Monika Lewczuk – wywiad (6.10.2016 r.)

monika-lewczuk_small-fot-anna-powierza

Monika Lewczuk fot. Anna Powierża

Monika Lewczuk uczestniczka V edycji programu telewizyjnego The Voice of Poland była w drużynie Marka Piekarczyka. Swoje kolejne przetarcie do dorosłej kariery miała z raperem 2sty i utworze „Spokój” oraz przedstawicielem klubowych brzmień Feverem, który zaprosił ja do nagrania „Wild”. Rok 2015 przynosi nam jej debiutancki singiel „Tam Tam” oraz drugą odsłonę z debiutanckiej płyty „Zabiorę Cię Stąd”. Wyczekiwany premierowy krążek w karierze Moniki Lewczuk nosi tytuł „#1” i ukazał się 17.06.2016 r., z którego poznaliśmy kolejny singiel i już można powiedzieć, że przebój „Ty i Ja”. Monika Lewczuk była już gościem w mojej audycji „Warto Posłuchać” w POP Radiu 92,8 FM, a dziś tu na moim blogu opowiedziała o tym całym procesie twórczym przy albumie „#1″(wyd. Universal Music).

 

Arkadiusz Kałucki: Dzień przed ukazaniem się twojej debiutanckiej płyty „#1” otrzymałaś ”Złotą Płytę” za singiel „Tam tam”. Nie można sobie lepiej wymarzyć takiego debiutu?

Monika Lewczuk: Tak, to prawda. Już sama premiera albumu była dla mnie i reszty zespołu nie lada wydarzeniem i nikt zupełnie nie spodziewał się tego, że połączy się ona z przyznaniem nam złotej płyty za pierwszy singiel! Wzięliśmy to za dobrą monetę 🙂

Arkadiusz Kałucki: Dziesięć utworów utrzymanych w stylu pop z subtelnym nawiązaniem do brzmień klubowych to twój pomysł na siebie w branży muzycznej? Czy razem z Rafałem Malickim wypracowaliście kompromis? Jak wyglądała współpraca?

Monika Lewczuk: Nasza współpraca z Rafałem od samego początku była bardzo partnerska. Jeszcze zanim się poznaliśmy, dobrze wiedziałam w jakiej stylistyce Rafał się czuje najlepiej i bardzo chciałam z nim pracować. Kiedy więc pojawiła się taka możliwość, byłam megaszczęśliwa, a już pierwsze spotkanie pokazało, ze jest ku temu duży potencjał, bo od razu złapaliśmy nic porozumienia. Myślę, ze trafiliśmy na siebie w bardzo dobrym momencie, bo nasze inspiracje się wtedy idealnie wypełniły. Do tego obydwoje jesteśmy bardzo pracowici i zaangażowani, wiec włożyliśmy w ta płytę naprawdę dużo serca i energii.

Arkadiusz Kałucki: Słuchając tekstów na Twojej płycie „#1” odnoszę wrażenie, że jest ona bardzo dziewczęca.

Monika Lewczuk: Wydaje mi się, że jest w tym dużo prawdy, bo chyba taka właśnie jest moja natura : trochę dziewczęca, trochę kobieca. Pisząc teksty, starałam się w nich zamknąć stany, w których się znajdowałam- jednym razem była to fascynacja miastem i jego rytmem, innym tęsknota za bliska osobą, a jeszcze innym chęć rzucenia wszystkiego i doświadczenia zupełnej zmiany. Jedno jest pewne- każdy z tych tekstów wyszedł w 100% z emocji, w jakich sama byłam, dzięki czemu z każdym z nich mogę się utożsamiać.

monika-lewczuk-1-fot-anna-powierza

Monika Lewczuk fot. Anna Powierża

Arkadiusz Kałucki: Czy był pomysł aby na płycie znalazł się duet? Na przykład z Sarsą?

Monika Lewczuk: Nie przypominam sobie, żeby pojawił się jakiś pomysł duetu – raczej skupialiśmy się na własnych pomysłach.

Arkadiusz Kałucki: Twoje inspiracje muzyczne np. Years & Yeats, Tove Lo, Ellie Goulding są stałe czy ciągle się zmieniają?

Monika Lewczuk: Stale się zmieniają, chociaż są artyści, do których zawsze lubię wracać – ostatnio są to przede wszystkim Amy Winehouse, Adele, Lana del Rey, czy Dawid Podsiadło.

Arkadiusz Kałucki: Autorami tekstów są m.in. Sarsa, Dominika Barabas, Jacek Szymkiewicz czy Ty. To była dla Ciebie trudna lekcja?

Monika Lewczuk: Zaczynając prace nad płytą, nie sądziłam, że będę w stanie sama napisać większość tekstów. W zasadzie, w ogóle nie uważałam się osoba do tego kompetentna, dlatego przez długi czas szukaliśmy autorów tekstów z zewnątrz. W pewnym momencie, kiedy mieliśmy już ponad połowę materiału muzycznego i ani jednego tekstu, postanowiłam podjąć wyzwanie. Okazało się, że nie wychodziło mi to najgorzej i tak, z mniejszą, bądź większą pomocą z zewnątrz udało nam się stworzyć wszystkie teksty.

Arkadiusz Kałucki: Wiem jak bardzo wyczekiwałaś tego momentu, żeby mieć w swoich rękach debiutancką płytę. Domyślam się, że teraz ekscytujesz się nadchodzącymi koncertami? Może zdradzisz kilka szczegółów?

Monika Lewczuk: Tak, faktycznie ostatnio coraz intensywniej wchodzimy w nowy etap, który z koncertu na koncert jest coraz bardziej ekscytujący. Każdy występ to nowe miejsce, nowi ludzie, okoliczności i nowa publiczność, którą musisz do siebie przekonać. Czasami się to całkiem udaje i wtedy jest ten stan euforii, którego nie da się niczym zastąpić – ludzie się cieszą i prawią Ci komplementy, a Ty masz satysfakcję, że chyba zrobiłeś coś fajnego, skoro tak na Ciebie reagują 😉

Arkadiusz Kałucki: Dziękuję za rozmowę.

Monika Lewczuk: Też dziękuję! 🙂

Reklamy
Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

  • Follow Radio Show i Blog muzyczny on WordPress.com
  • O blogu

    „Warto Posłuchać” to audycja radiowa, gdzie mam przyjemność prezentować nowości singlowe ukazujące się w ostatnich tygodniach. To przede wszystkim. Ale to także program, w którym prezentowane i omawiane są wybrane fragmenty z nowych albumów artystów reprezentujących różne style i gatunki muzyczne.
    Nie znajdziesz u mnie jednego dominującego stylu. Jest tu pop, rock, electronica, reggae, soul, grunge, smooth jazz, etc. .

    Program „Warto Posłuchać”, to miejsce, gdzie również i przedstawiciele polskiej sceny muzycznej często podpisują listę obecności.

    Moje audycje mają na celu zwrócenie uwagi szerokiemu odbiorcy i temu w pracy, i temu w domu na nowe nagrania i na nowych artystów. Na to, co warto mieć w swojej płytotece i na to, co na dniach może stać się niekwestionowanym przebojem. Ciągle jesteśmy zabiegani, często brakuje nam chwili wytchnienia, dlatego też i nie zwracamy uwagi na otaczające nas dźwięki.
    Ja zrobię to za Was. Po to tu jestem. Nie naśladuję nikogo, dlatego też wierzę, że moich audycji po prostu słucha się lepiej.

    Do programu „Warto Posłuchać” często zapraszam ciekawych muzycznych gości. Chcę, aby opowiedzieli Wam o swoich zawodowych dokonaniach, a także o tym, co aktualnie u nich słychać. Także poza studiem nagrań i sceną. A- wierzcie mi- często bywa u nich ciekawie.
    Równie często spotykam też ludzi związanych z szeroko pojętą kulturą. Organizacja kulturalnych przedsięwzięć, literatura, samorodne talenty oraz zarządzanie tym niezwykle barwnym rynkiem również znajduje się w kręgu moich zainteresowań, ponieważ zależy mi na tym, by było ciekawie i dokładam wszelkich starań, żeby w moich audycjach po prostu „się działo”.
    A zatem do usłyszenia…

    POP Radio 92,8 FM www.popradio.pl

    Niedziela godz. 20:00 – 22:00

    oraz

    Radio Płońsk 93,6 FM

    Niedziela godz. 21:00 – 23:00

    Zapraszam bardzo serdecznie

    Arkadiusz Kałucki

  • Najnowsze wpisy

  • Kategorie

  • Social

  • Archiwum

  • Reklamy
%d blogerów lubi to: