Lanberry – wywiad(26.11.2016 r.)

lanberry_piatek_foto-d-kawka-1

Lanberry fot. Darek Kawka

Małgorzata Uściłowska aka Lanberry jest klasycznym przykładem wokalistki młodego pokolenia, którą scena pop zaakceptowała od pierwszego singla „Podpalimy świat”. Wiosną 2016 ukazała się jej debiutancka płyta „Lanberry”. O tym niewątpliwie ważnym wydarzeniu w biografii Lanberry, a także o zaskakującym utworze „Piątek”, który do dziś króluje na radiowych listach przebojów przeczytacie w poniższej rozmowie 🙂

 

Arkadiusz Kałucki: Minęło ponad pół roku od ukazania się twojej debiutanckiej płyty. Wyciągnęłaś już pierwsze wnioski? Coś byś zmieniła?

Lanberry: Wow, czas leci jak szalony. Mam oczywiście jakieś przemyślenia i wnioski, ale niczego bym nie zmieniła. Byłam i jestem w stu procentach sobą w tym, co robię. Na mojej debiutanckiej płycie starałam się oddać to, co akurat wtedy najbardziej mnie paliło, wzruszało i absorbowało. Otworzyłam się na tyle, na ile wtedy mogłam, ale wiem, że to nieustanny proces. Emocje z debiutanckiej płyty są już za mną, a czas przynosi nowe, z którymi chcę się zmierzyć i opisać. Cieszę się, że mogę to wszystko wyrzucić z siebie za pomocą słów i dźwięków. Tworzenie – to niesamowity proces i ciągle mam jego głód. Fascynują mnie też zupełnie nowe brzmienia, które na pewno chcę pokazać w kolejnych piosenkach. Nie ograniczam się tylko do syntetycznych brzmień, jestem równie otwarta na żywe instrumenty.

Arkadiusz Kałucki: Czego nowego dowiedziałaś się o swojej płycie? Mam na myśli opinie odbiorców, którzy wczytali się w teksty. Czy ogólny obraz, jaki wyłania się z piosenek, jest u nich taki sam, jaki chciałaś nam przedstawić?

Lanberry: Myślę, że tak. Na pewno pokazałam na tej płycie część siebie i dałam się poznać słuchaczowi, ale chciałam pozostawić też trochę tajemnic. Może wzbudzić ciekawość, miejscami niejednoznaczność. To jest fantastyczna szansa, aby dać się poznać słuchaczowi kawałek po kawałku, a jednocześnie poznajesz bardziej siebie. Ta płyta pokazała, że nie lubię się zamykać na jeden gatunek, jeden sposób patrzenia na muzykę. Lubię eksperymentować i mój apetyt rośnie w miarę tworzenia 😉

Arkadiusz Kałucki: Jakbyś opisała kobietę i mężczyznę, którzy są bohaterami na twoim albumie? Bo relacje między nimi są bardzo różne ☺

lanberry_piatek_foto-d-kawka-3

Lanberry fot. Darek Kawka

Lanberry: Dziewczyna – to niepoprawna marzycielka, która biegnie przez życie, a marzenia są jej paliwem, napędzają. To dziewczyna, która nie boi się przyznać, że czasami błądzi i popełnia błędy. Chce być szczera sama ze sobą oraz ze światem. Jest w niej też ogromna chęć odkrywania siebie i tego, co ją otacza. Chce się rozwijać i ma potrzebę, by od czasu do czasu się buntować, wyrywać z bezsensownych schematów i stereotypów, które ją irytują. Jeśli chodzi o chłopaka czy mężczyznę –to jest tych typów co najmniej kilka. Jest wrażliwiec, marzyciel, ale mamy też mega utalentowanego człowieka, który się gdzieś po drodze totalnie zagubił. Ich drogi czasami biegną razem, a czasami się tylko przecinają, by spotkać się w jednym momencie i popędzić dalej każdy w swoim kierunku.

Arkadiusz Kałucki: Jesteś rozważna czy romantyczna?

Lanberry: Myślę, że moje życie – to nieustanna walka pomiędzy rozważną i romantyczną częścią mnie. Daję się ponieść emocjom, uczuciom, ale wykształciłam też na przestrzeni lat mechanizm obronny w postaci hamulca, czyli aplikuję sobie tzw. racjonalizację 😉 Kiedy czuję, że za bardzo przeżywam, za bardzo „czuję” rzeczywistość, to rozum hamuje ten mój niczym nieokiełznany romantyzm. Myślę, że równowaga pomiędzy tymi dwoma stanami jest potrzebna, żeby nie zwariować.

lanberry_piatek_foto-d-kawka-2

Lanberry fot. Darek Kawka

Arkadiusz Kałucki: Dotychczas ukazały się trzy oficjalne single z płyty: Podpalimy świat, Każdy moment, Bunt. Do każdego z nich możemy oglądać teledyski. Z kim przy nich współpracowałaś? I czy miałaś wpływ na scenariusze?

Lanberry: Pierwszy klip reżyserował Michał Bolland. Bardzo podobała mi się jego wizja i znaleźliśmy niesamowitą scenerię, w której były kręcone zdjęcia. Nadwiślański krajobraz i schyłek lata zagrały piękne role w tym klipie. Bardzo miło wspominam ten plan, może dlatego, że to był mój pierwszy solowy teledysk. Drugi klip, do Każdego momentu, w reżyserii Pawła Zawadzkiego, kręciliśmy w studiu, w środku zimy, co było zupełnie innym doświadczeniem. Zmiana scenografii, która stopniowo nabierała koloru, idealnie oddawała klimat i temat piosenki. Przy Buncie zaczęłam współpracę z Anną Powierżą. Klip miał być z założenia minimalistyczny, z mocnym przekazem, a w nim ja, jako buntowniczka 😉 Z Anią świetnie się rozumiemy i nadajemy na tych samych falach. Współpracowałyśmy również przy klipie do Piątku. Jeśli chodzi o wpływ na scenariusz, to jak najbardziej tak, mogę go modyfikować i przedstawiać swoje pomysły. Dla mnie to ważne, by każdy element, który związany jest z kreacją mojej osoby, był w jakimś stopniu mój, bym mogła się pod tym podpisać, bym mogła powiedzieć: „tak, to jestem ja, to chciałam pokazać i przekazać swoim odbiorcom i fanom”.

Arkadiusz Kałucki: Tuż przed wakacjami do stacji radiowych trafiło nagranie spoza albumu, pt. Piątek. To było pełne zaskoczenie. Opowiedz proszę o jego historii powstania.

Lanberry: Historia powstania jest w sumie bardzo prosta. Mieliśmy z Piotrkiem Siejką pomysł, który chcieliśmy zmaterializować. To kawałek napisany specjalnie na wakacje, utrzymany w stylistyce tropical house’u, który jako gatunek bardzo przypadł mi do gustu. Wbrew pozorom temat tej piosenki nie jest taki lekki. To trochę słodko-gorzka opowieść, ale chciałam zamknąć w tym utworze też sporo słońca i namiętności. Chciałam też, by była to piosenka, przy której będzie można się też zakołysać i potańczyć. I mam nadzieję, że taki właśnie jest Piątek.

Arkadiusz Kałucki: Czy kolejne nagranie będzie pochodziło z płyty, np. Iluzja, która bardzo przypomina Piątek? I jakie masz plany na nadchodzące tygodnie i miesiące?

Lanberry: Jeszcze nie mogę zdradzić, co będzie kolejnym singlem. Na razie przed nami dużo pracy związanej z promocją Piątku. Marzę też o jak największej ilości koncertów, aby móc spotkać się na nich z fanami i pokazywać moją muzykę coraz większej grupie odbiorców.

Arkadiusz Kałucki: Dziękuję za rozmowę 🙂

Lanberry: Dzięki 🙂

Reklamy
Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

  • Follow Radio Show i Blog muzyczny on WordPress.com
  • O blogu

    „Warto Posłuchać” to audycja radiowa, gdzie mam przyjemność prezentować nowości singlowe ukazujące się w ostatnich tygodniach. To przede wszystkim. Ale to także program, w którym prezentowane i omawiane są wybrane fragmenty z nowych albumów artystów reprezentujących różne style i gatunki muzyczne.
    Nie znajdziesz u mnie jednego dominującego stylu. Jest tu pop, rock, electronica, reggae, soul, grunge, smooth jazz, etc. .

    Program „Warto Posłuchać”, to miejsce, gdzie również i przedstawiciele polskiej sceny muzycznej często podpisują listę obecności.

    Moje audycje mają na celu zwrócenie uwagi szerokiemu odbiorcy i temu w pracy, i temu w domu na nowe nagrania i na nowych artystów. Na to, co warto mieć w swojej płytotece i na to, co na dniach może stać się niekwestionowanym przebojem. Ciągle jesteśmy zabiegani, często brakuje nam chwili wytchnienia, dlatego też i nie zwracamy uwagi na otaczające nas dźwięki.
    Ja zrobię to za Was. Po to tu jestem. Nie naśladuję nikogo, dlatego też wierzę, że moich audycji po prostu słucha się lepiej.

    Do programu „Warto Posłuchać” często zapraszam ciekawych muzycznych gości. Chcę, aby opowiedzieli Wam o swoich zawodowych dokonaniach, a także o tym, co aktualnie u nich słychać. Także poza studiem nagrań i sceną. A- wierzcie mi- często bywa u nich ciekawie.
    Równie często spotykam też ludzi związanych z szeroko pojętą kulturą. Organizacja kulturalnych przedsięwzięć, literatura, samorodne talenty oraz zarządzanie tym niezwykle barwnym rynkiem również znajduje się w kręgu moich zainteresowań, ponieważ zależy mi na tym, by było ciekawie i dokładam wszelkich starań, żeby w moich audycjach po prostu „się działo”.
    A zatem do usłyszenia…

    POP Radio 92,8 FM www.popradio.pl

    Niedziela godz. 20:00 – 22:00

    oraz

    Radio Płońsk 93,6 FM

    Niedziela godz. 21:00 – 23:00

    Zapraszam bardzo serdecznie

    Arkadiusz Kałucki

  • Najnowsze wpisy

  • Kategorie

  • Social

  • Archiwum

  • Reklamy
%d blogerów lubi to: