Dominika Zamara – wywiad 19.01.2017 r.

 

01-dominika-zamara-fot_simone-sartor

Dominika Zamara fot. Simone Sartor

Dominika Zamra należy do grona polskich artystów, których talent wokalny został doceniony poza granicami naszego kraju. Śpiewa na niemal najważniejszych scenach operowych i koncertowych całego świata. Koncertuje od Włoch przez Francję, Hiszpanię, Stany Zjednoczone, Japonię, Koreę Południowa na Chinach kończąc. O jej drodze artystycznej, przygodzie z rockiem gotyckim i kilku innych ważnych etapach w rozwoju jako sopranistki dramatycznej przeczytacie w poniższym wywiadzie. A niebawem będzie także wywiad w POP Radiu oraz Radiu Płońsk 🙂

 

 

 

Arkadiusz Kałucki: Dysponujesz głosem – sopranem dramatycznym. Natomiast Liv Kristine(sopran koloraturowy), Tarja Turunen(sopran liryczny) wokalistki związana ze sceną rocka, ale tego gotyckiego. Ty też byłaś kiedyś związana z tym nurtem. Proszę powiedz o tym czasie spędzonym w zespole Wishing Well i dlaczego zamieniłaś koncerty w klubach na Operę?

Dominika Zamara: Od zawsze związana jestem z muzyką tzw poważną. Rozpoczęłam naukę gry na fortepianie gdy miałam 7 lat następnie były szkoły muzyczne w klasie śpiewu solowego oraz Akademia Muzyczna we Wrocławiu na wydziale wokalnym. Opera jest głównym celem mojego życia. Moje spotkanie z muzyka w nurcie opera-metal było jedynie wspaniałą przygodą czasów studenckich. Od zawsze fascynował mnie metal oraz muzyka gotycka i uwielbiam połączenie śpiewu operowego lub muzyki symfonicznej z ciężkim brzmieniem gitar. Oczywiście muzykę gotycka wykonuje się głównie w klubach muzycznych zatem był to dla mnie niezwykły trening obycia się ze sceną i publicznością i paradoksalnie znakomicie przygotował mnie do zawodu śpiewaka operowego. Od wielu lat mieszkam we Włoszech i śpiewam we Włoskich Teatrach Operowych i nie tylko ,gdyż śpiewam na całym świecie głownie muzykę operową oraz pieśni a także muzykę współczesną.

Arkadiusz Kałucki: Pochodzisz z Wrocławia, ale na stałe mieszkasz we Włoszech, a konkretnie w Wenecji. Czy nie mogłaś śpiewać i dalej mieszkać w Polsce tylko wyemigrowałaś aż do Włoch? Jaka była tego przyczyna?

Dominika Zamara: To Włochy wybrały mnie.Otrzymałam stypendium do prestiżowego Konserwatorium w Veronie ,gdzie uczyłam się śpiewu u najwybitniejszych mistrzów włoskiego Bel Canta. Mój głos bardzo docenili Włosi i od razu zaproponowali mi pracę w Teatrach Operowych. Zadebiutowałam rolą Mimi w Cyganerii Pucciniego.Zatem to było przeznaczenie. Włochy to Kolebka Opery, zatem śpiewanie we Włoszech to spełnienie marzeń każdego śpiewaka operowego. Włosi kochają Operę i znają się na niej doskonale. Często się zdarza iż śpiewają ze mną całą partie operową,gdyż znają całe libretto. Zatem odpowiedź jest prosta.To Włosi docenili mój głos jako pierwsi i dali niezwykłą możliwość rozwoju artystycznego. Gdyby to Polacy dali mi podobną możliwość śpiewałabym w Polsce.

Arkadiusz Kałucki: Czy włoska publiczność przychodząca na spektakle operowe, to można powiedzieć „znawcy i wielbiciele tematu”?  Jakbyś ich porównała z np. publicznością ze Stanów Zjednoczonych?

Dominika Zamara: Uważam iż Włoska publiczność to najwięksi znawcy opery na świecie. Opera narodziła się we Florencji zatem jest to publiczność znająca się zarówno na głosach,technice wokalnej jak i na operze a w szczególności na bel cancie oraz na weryzmie. Publiczność Włoska jest bardzo krytyczna zatem jest to największy egzamin dla śpiewaka. Jeśli śpiewasz we Włoszech i jesteś doceniany przez włoska publiczność to możesz śpiewać na całym świecie. Tak jest właśnie w moim przypadku śpiewam we Włoszech i zapraszają mnie na koncerty na całym świecie np. do USA, Korei, Chin, Meksyku, Rosji, Francji, Chorwacji etc. Amerykańska publiczność jest bardzo ciepła i pełna entuzjazmu. Dużo łatwiej ją zadowolić niż publiczność Włoska. Poza tym we Włoszech Teatry Operowe są antyczne często barokowe np.z 16-stego wieku i wszystko jest bardziej kameralne. Natomiast w USA sale koncertowe są ogromne i promocja artystyczna jest ogromna.

02-dominika-zamara_fot_migafka-studio1

Dominika Zamara fot. Migafka Studio

Arkadiusz Kałucki: W przedstawieniach operowych wcielasz się za każdym razem w inna postać. To jest niesamowita huśtawka nastrojów, emocji. Musisz utożsamić się z postacią, by wszystko wyglądało idealnie. Jak przygotowujesz się do roli, w której zagrasz?

Dominika Zamara: Ciekawe pytanie .To prawda.Kreując moją postać sceniczna muszę po prostu nią być, utożsamiać się z nią całkowicie. Gdy przygotowywałam się do partii Mimi z Cyganerii,autentycznie mieszkałam w antycznym apartamencie w sercu Verony przypominającym mieszkanie Mimi. Autentycznie czułam się Mimi.Gdy Mimi umarła na scenie umarła również cześć mojej duszy na kilka dni. Gdy kreuję daną postać na scenie nie jestem już Dominiką, moja dusza oraz osobowość przekształcają się w moją postać sceniczną. Najtrudniej jest się rozstać z postacią, gdy spektakl dobiega końca to zostaje taka dziwna pustka w duszy.

Arkadiusz Kałucki: Jakich masz swoich ulubionych kompozytorów i jakie utwory lubisz śpiewać najbardziej?

Dominika Zamara: Kocham Mozarta. Mogę powiedzieć ,iż to Mozart jest moim najważniejszym nauczycielem śpiewu i techniki wokalnej.Śpiewając arie Mozarta głos odnajduję swoją naturalną pozycję oraz niezwykłą swobodę. Uwielbiam również włoskie bel canto.Z przyjemnością śpiewam role Rossiniego,Belliniego i Donizettiego.Uwielbiam naszego Chopina. Z przyjemnością wykonuję jego pieśni na całym świecie. Oczywiście głos to żywy instrument ,który wciąż ewoluuje. Wraz z rozwojem mojego głosu zmienia się także repertuar.Wciąż odnajduję nowe fascynacje w dziedzinie sztuki wokalnej.

Arkadiusz Kałucki: Zauważyłem, że występujesz oprócz przedstawień operowych, na koncertach w trzech różnych konfiguracjach tzn. śpiewasz przy akompaniamencie gitary lub pianina a czasami z orkiestrą. Czy do każdego z nich masz inny repertuar muzyczny czy zawsze śpiewasz to samo?

Dominika Zamara: Śpiewam bardzo często z orkiestrą symfoniczną opery lub koncerty z ariami operowymi,duetami lub też muzykę sakralną, oratoryjną lub współczesną. Często śpiewam również recitale np. z fortepianem gdzie wykonuję najczęściej cykle pieśni lub arie operowe. Czasami współpracuję z gitarzystami klasycznymi. Nagrałam, płytę z pieśniami chorwackiego kompozytora Ivan Padovec dla włoskiej wytwórni płytowej wraz z amerykańskim gitarzystą klasycznym Stanleyem Alexandroowiczem. Odbyliśmy tournee po Stanach Zjednoczonych promującym tą płytę… Mój repertuar jest bardzo różnorodny. Cały czas przygotowuję nowy program i nowe partie operowe.. Sztuka wokalna nie ma granic..

03-ivan-padovec-2015

 

Arkadiusz Kałucki: Regularnie koncertujesz od Włoch przez Hiszpanię, Francję, Stany Zjednoczone po Chiny czy Koreę Południową. A Polski można ze świecą szukać. Znasz powody takiej sytuacji? Polskie piekiełko?

Dominika Zamara: Proszę zapytać Polskiego piekiełka..(haha) To pytanie nie do mnie. Ja śpiewam tam gdzie jestem zapraszana na całym świecie., Mam już kontrakty z 2 letnim wyprzedzeniem. W Polsce ostatnio zaśpiewałam w Filharmonii w Lublinie z ogromną przyjemnością.

Arkadiusz Kałucki : Dziękuję pięknie za rozmowę 😉

Dominika Zamara: Również dziękuję 🙂

 

Reklamy
Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

  • Follow Program radiowy i Blog muzyczny on WordPress.com
  • O blogu

    „Warto Posłuchać” to audycja radiowa, gdzie mam przyjemność prezentować nowości singlowe ukazujące się w ostatnich tygodniach. To przede wszystkim. Ale to także program, w którym prezentowane i omawiane są wybrane fragmenty z nowych albumów artystów reprezentujących różne style i gatunki muzyczne.
    Nie znajdziesz u mnie jednego dominującego stylu. Jest tu pop, rock, electronica, reggae, soul, grunge, smooth jazz, etc. .

    Program „Warto Posłuchać”, to miejsce, gdzie również i przedstawiciele polskiej sceny muzycznej często podpisują listę obecności.

    Moje audycje mają na celu zwrócenie uwagi szerokiemu odbiorcy i temu w pracy, i temu w domu na nowe nagrania i na nowych artystów. Na to, co warto mieć w swojej płytotece i na to, co na dniach może stać się niekwestionowanym przebojem. Ciągle jesteśmy zabiegani, często brakuje nam chwili wytchnienia, dlatego też i nie zwracamy uwagi na otaczające nas dźwięki.
    Ja zrobię to za Was. Po to tu jestem. Nie naśladuję nikogo, dlatego też wierzę, że moich audycji po prostu słucha się lepiej.

    Do programu „Warto Posłuchać” często zapraszam ciekawych muzycznych gości. Chcę, aby opowiedzieli Wam o swoich zawodowych dokonaniach, a także o tym, co aktualnie u nich słychać. Także poza studiem nagrań i sceną. A- wierzcie mi- często bywa u nich ciekawie.
    Równie często spotykam też ludzi związanych z szeroko pojętą kulturą. Organizacja kulturalnych przedsięwzięć, literatura, samorodne talenty oraz zarządzanie tym niezwykle barwnym rynkiem również znajduje się w kręgu moich zainteresowań, ponieważ zależy mi na tym, by było ciekawie i dokładam wszelkich starań, żeby w moich audycjach po prostu „się działo”.
    A zatem do usłyszenia…

    POP Radio 92,8 FM www.popradio.pl

    Niedziela godz. 20:00 – 22:00

    oraz

    Radio Płońsk 93,6 FM

    Niedziela godz. 21:00 – 23:00

    Zapraszam bardzo serdecznie

    Arkadiusz Kałucki

  • Najnowsze wpisy

  • Kategorie

  • Social

  • Archiwum

  • Reklamy
%d blogerów lubi to: