Michał Szczerbiec – wywiad 2.08.2017

Michał Szczerbiec i Ja 3

Michał Szczerbiec i Ja  fot.AK

Młody, perspektywiczny i pełen chęci do działania nie tylko na niwie aktorskiej, ale i muzycznej. Michał Szczerbiec daleki jest o bycia aktorem śpiewającym poezję, chociaż wszystko przed nim i kto wie jak będzie za „x” lat. Jedno jest pewne, że na dziś dzień poświęcił swoje muzyczne talenty w śpiewaniu i graniu w brzmieniach blues-rockowych. Album „Stany skupienia” to był niedawno temat mojego spotkania z Michałem, którego wersja audio w programie „Warto Posłuchać” będzie miała emisję we wrześniu, natomiast teraz na blogu taka jego krótka zajawka 🙂

 

Arkadiusz Kałucki: Kto Ciebie zainspirował do brzmień blues-rockowych XX wieku? Pamiętasz okoliczności? Jaki to był moment w Twoim życiu? I może jacy artyści Tobie imponują?

Michał Szczerbiec: Od najmłodszych lat w moim rodzinnym domu mój tata karmił mnie, a także mojego starszego brata, brzmieniami zespołów The Shadows, Dire Straits, Jean Michel Jarr’em czy Mike’iem Oldfield’em. Tata także jest muzykiem i w naszym domu zawsze były instrumenty. Głównie gitary: elektryczne, akustyczne, basowe, instrumenty klawiszowe. Dorastając chłonąłem to wszystko jak gąbka wychwytując te dźwięki, które poruszały struny mojej wrażliwości. Zawsze czułem, że chcę grać i tworzyć. Czułem, że nadejdzie ten moment gdy będę robić o na tyle świadomie by wiedzieć czego szukam w brzmieniu i klimacie swoich piosenek.

Arkadiusz Kałucki: Kiedy słyszę, że aktor czy aktorzy „XYZ” zaczynają śpiewać, zaczynam myśleć trochę może stereotypowo – konkurs piosenki aktorskiej we Wrocławiu. To wg mnie jest taki sprawdzian dla aktorów przed szeroką publicznością wrażliwą na nuty uzupełniające słowa. Niekiedy bardzo ważne myśli, przesłania. Myślałeś kiedykolwiek by pojechać na konkurs do Wrocławia przed nagraniem płyty czy w ogóle nie było takiego tematu?

Michał Szczerbiec: Wiem w jakiej stylistyce czuję się najlepiej. Wiem co chcę zagrać i jaki ma to mieć kształt finalnie. Piosenka aktorska – choć bardzo ją szanuję – nie jest typem mojego muzycznego charakteru. Odnajduję się w innej formie gdzie gitara raczej wiedzie raczej prym i wokół niej są budowane utwory. Lubię melodyjność w piosenkach oraz motywy przewodnie wokół których krąży piosenka. Konkurs piosenki aktorskiej zostawiam osobom, które się w tym temacie odnajdują. Ja się odnalazłem na swojej drodze.

Michal Szczerbiec 2 fot_Paulina Jędrzejczyk

Michał Szczerbiec fot. Paulina Jędrzejczyk

Arkadiusz Kałucki: Nagranie płyty było jak mniemam jednym z Twoich ważnych i realnych marzeń. A co przyniosła rzeczywistość po jej nagraniu?

Michał Szczerbiec: Nagrywałem płyty już wcześniej – raczej muzykę instrumentalną. To były ciągłe poszukiwania tego co finalnie można znaleźć na „Stanach Skupienia”. Rzeczywistość jest taka, że trzeba nadal robić swoje. Grać, nagrywać, tworzyć. Obecnie pracuję nad promocją płyty oraz organizacją koncertów jesienią tego roku. Zacząłem także już nagrywać nowy materiał bo piosenki same się piszą, nie mam na to wpływu…

Arkadiusz Kałucki: Nasze życie jest jak rzeka? Pytam w kontekście Twoich opowiedzianych historii na płycie.

Michał Szczerbiec: Zdecydowanie. Czasem spokojna a czasem nurt porywa nas daleko gdzieś, gdzie nie spodziewaliśmy się znaleźć. Czasem lepiej nie opierać się falom i nurtowi wtedy można wyjść cało z takiej opresji. Gdy jła rzeki okazuje się zbyt silna warto poprosić o pomoc. Krzyczeć, machać rękami a ktoś na pewno się znajdzie by wyciągnąć pomocną dłoń. Jak już dojdziemy do siebie wracamy do tej rzeki ale już innej. Bogatsi o doświadczenia i przeżyte emocje.

Arkadiusz Kałucki: W jednej z piosenek wspominasz o tym by być na „TAK” ze swoim lustrem. Często zdarzało Ci się ranić innych? Robić im krzywdę?

Michał Szczerbiec: Nie jestem krystaliczny i każdy popełnia błędy. Lecz kiedy zdajemy sobie z nich sprawę i chcemy naprawić wyrządzoną krzywdę to już połowa sukcesu. Codzienność dzieje się bez przerwy. Nie ma kopii zapasowej. Nie możemy wrócić do stanu „z przed”. Jest tylko „tu” i „teraz”. Warto się zaprzyjaźnić samemu ze sobą bo sumarycznie – zawsze mamy tylko siebie gdy pozostają cztery ściany.

Michal Szczerbiec 3 fot_Paulina Jędrzejczyk

Michał Szczerbiec fot. Paulina Jędrzejczyk

Arkadiusz Kałucki: Jaki masz pogląd na temat przeszłości? Bo ogólnie miałem wrażenie słuchając płyty, że trzeba żyć tu i teraz oraz patrzeć optymistycznie w przyszłość. Wstydzisz się tego co było? Żałujesz czegoś i nie chcesz o tym myśleć i opowiadać?

Michał Szczerbiec: Nadmieniłem to w akapicie wyżej ale rozwinę myśl. Przeszłość nas ukształtowała. Jesteśmy w tym miejscu w którym jesteśmy tylko dlatego, że zaistniały wszystkie zdarzenia w przeszłości. Jeśli obecnie dobrze nam ze sobą i godzimy się z tym co jest to nie można żałować przeszłości. Zwłaszcza błędów. Przecież na nich się uczymy, one są strukturą naszej codzienności. Błędy krążą w naszych żyłach i można się nauczyć ich nie powtarzać. Czasami po kilka razy popełniamy ten sam błąd bo prawdopodobnie nie wyciągnęliśmy dostatecznie dużej nauki z poprzednich sytuacji. W piosenkach opowiadam o swojej przeszłości i się tego nie wstydzę. Jest to dla mnie bardzo terapeutyczne. Obserwuję też inne osoby z mojego otoczenia. One są dla mnie także inspiracją.

Arkadiusz Kałucki: Czy płyta „Stany skupienia” jest konsekwencją Twojego podejścia do życia nie tylko tego prywatnego, ale i artystycznego, że nie lubisz utartych dróg, szlaków tylko raczej jak kot chodzisz swoimi drogami?

Michał Szczerbiec: Wiele osób sugerowała mi co mam robić a czego nie robić. Samoświadomość pozwoliła mi odrzucić wszystko czego robić nie chcę. Skupiam się tylko na tym co dla mnie najważniejsze i robię to zupełnie świadomie ze wszystkimi tego konsekwencjami. Jest wiele dróg, którymi można podążać. Wybrałem jedną z nich wcześniej schodząc z poprzedniej. A wędrować trzeba podziwiając nowe widoki.

Arkadiusz Kałucki: Dziękuję za rozmowę i życzę sukcesów zawodowych 🙂

Michał Szczerbiec: Dziękuję bardzo i życzę wszystkiego dobrego.

Reklamy
Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

  • Follow Radio Show i Blog muzyczny on WordPress.com
  • O blogu

    „Warto Posłuchać” to audycja radiowa, gdzie mam przyjemność prezentować nowości singlowe ukazujące się w ostatnich tygodniach. To przede wszystkim. Ale to także program, w którym prezentowane i omawiane są wybrane fragmenty z nowych albumów artystów reprezentujących różne style i gatunki muzyczne.
    Nie znajdziesz u mnie jednego dominującego stylu. Jest tu pop, rock, electronica, reggae, soul, grunge, smooth jazz, etc. .

    Program „Warto Posłuchać”, to miejsce, gdzie również i przedstawiciele polskiej sceny muzycznej często podpisują listę obecności.

    Moje audycje mają na celu zwrócenie uwagi szerokiemu odbiorcy i temu w pracy, i temu w domu na nowe nagrania i na nowych artystów. Na to, co warto mieć w swojej płytotece i na to, co na dniach może stać się niekwestionowanym przebojem. Ciągle jesteśmy zabiegani, często brakuje nam chwili wytchnienia, dlatego też i nie zwracamy uwagi na otaczające nas dźwięki.
    Ja zrobię to za Was. Po to tu jestem. Nie naśladuję nikogo, dlatego też wierzę, że moich audycji po prostu słucha się lepiej.

    Do programu „Warto Posłuchać” często zapraszam ciekawych muzycznych gości. Chcę, aby opowiedzieli Wam o swoich zawodowych dokonaniach, a także o tym, co aktualnie u nich słychać. Także poza studiem nagrań i sceną. A- wierzcie mi- często bywa u nich ciekawie.
    Równie często spotykam też ludzi związanych z szeroko pojętą kulturą. Organizacja kulturalnych przedsięwzięć, literatura, samorodne talenty oraz zarządzanie tym niezwykle barwnym rynkiem również znajduje się w kręgu moich zainteresowań, ponieważ zależy mi na tym, by było ciekawie i dokładam wszelkich starań, żeby w moich audycjach po prostu „się działo”.
    A zatem do usłyszenia…

    POP Radio 92,8 FM www.popradio.pl

    Niedziela godz. 20:00 – 22:00

    oraz

    Radio Płońsk 93,6 FM

    Niedziela godz. 21:00 – 23:00

    Zapraszam bardzo serdecznie

    Arkadiusz Kałucki

  • Najnowsze wpisy

  • Kategorie

  • Social

  • Archiwum

  • Reklamy
%d blogerów lubi to: