Aleksandra Wysocka(Reżyser) – wywiad 15.03.2018

Aleksandra Wysocka_Rezyser i Ja 2018

Aleksandra Wysocka i Ja fot.AK

Aleksandra Wysocka jest młodą i perspektywiczną reżyserką i scenarzystką filmową. Dobrze radzi sobie w krótkich formach filmowych i o jej kolejnym przedsięwzięciu będziemy rozmawiać bardzo szczerze 🙂 Nowy film nosi tytuł „That Jazz” a w rolach głównych wystąpią: Iza Dąbrowska, Marie Napieralska i Edyta Bełza.

plakat fot.Marcin Rostkowski.jpg

Plakat filmu. Autor Marcin Rostkowski

 

Arkadiusz Kałucki: Masz już na swoim koncie kilka krótkich form filmowych. Czas teraźniejszy przynosi nam kolejną. Czy to według Ciebie jest słuszna droga dla młodego reżysera, który docelowo myśli o dużej produkcji? To jest takie budowanie swojego warsztatu?

Aleksandra Wysocka: Warsztat to dobre słowo na twórczość filmową. Oprócz pomysłów, kreatywności i zaangażowania na sto procent, nieocenione jest doświadczenie i praca od podstaw. Artyści nie lubią, gdy wkłada się ich w schematy, tabelki, rutynowe czynności ale to właśnie pozwala nabyć warsztat, oswoić się z nową formą, poznać reguły gry, żeby je potem odrzucić. Moje dotychczasowe krótkie formy były przede wszystkim szukaniem własnego głosu, eksperymentowaniem z formą i zaspokojeniem pragnienia zanurzenia się w interesującym mnie temacie. Dokument „5 minut” narodził się z pasji do tańca i ogromnego szacunku do tancerzy baletowych. Chciałam ich obserwować, zobaczyć z bliska moment tuż przed wejściem na scenę, jak przygotowują się do swoich „pięciu minut”. Czy są spokojni? Czy mają swoje utarte czynności, dzięki którym zyskują kontrole nad ciałem? W takich momentach, gdy bohater dokumentu jest skupiony na celu, nie na kamerze, wychodzą emocje i osobowość, jego sposób na radzenie sobie z rzeczywistością. To mnie inspiruje. Film krótkometrażowy, który realizowałam ze współtwórcami – reżyserami we Wrocławskiej Szkole Filmowej Mastershot „Fraga” był przygodą z adaptacją opowiadania „Zadziorna” Brocka Adamsa. To była genialna współpraca całej szkoły. Tu zdobyłam zupełnie inny warsztat, bo w grę wchodziła praca z aktorem – cudownym Wiesławem Cichym, i przygotowanie młodej aktorki-amatorki do bardzo wymagającej roli. Jestem dumna z tego filmu – teraz dużo rzeczy przygotowałabym inaczej, ale to jest właśnie to, o czym rozmawiamy- dzięki temu filmowi nabyłam doświadczenie i jestem tu, gdzie jestem.
Teraz przede mną znów dwie inne formy: „That Jazz” które jest fabułą krótkometrażową i film dokumentalny kreacyjny o oswajaniu dzikich koni w Polsce. Mam nadzieję że oba przyjdą na świat jeszcze w tym roku.

Arkadiusz Kałucki: Jaką drużynę filmową zebrałaś wokół siebie? Poproszę o przedstawienie każdego z nich  🙂

Aleksandra Wysocka: Jestem bardzo szczęśliwa, że zebraliśmy taką obsadę i ekipę. Muszę przyznać, że większość stanowią kobiety, co jest rzadkością w branży filmowej. W obsadzie mamy : w roli głównej bohaterki – Edytę Bełzę, która ma już za sobą spore doświadczenie, jak na swój młody wiek- zarówno w produkcjach telewizyjnych takich jak „Na Sygnale” jak też w etiudach studenckich m.in. „Sierpień” Tomasza Ślesickiego, Matkę bohaterki Izę Dąbrowską (obecnie można zobaczyć jej występy w tragedii Ondreja Spišáka „Historia Jakuba” w Teatrze Dramatycznym, na scenie Och – Teatru w „Udając ofiarę” w reżyserii Krystyny Jandy, czy w bardziej komediowej odsłonie serialu telewizyjnym- „Ucho Prezesa”), oraz Nauczycielkę tańca Magdę, którą gra Marie Napieralska – aktorka Teatru Buffo, nauczycielka śpiewu przy studiu artystycznym Metro. Ostatnio do naszej obsady dołączyła Krystyna Tkacz w roli Dyrektorki Studia Tańca – jedna z najbardziej rozpoznawalnych aktorek serialowych i filmowych. W naszej ekipie filmowej jest operator Olaf Tryzna – członek zespołu operatorskiego Arka Tomiaka, kierownik produkcji Katarzyna Staszczyk pracująca przy telewizyjnych produkcjach, takich jak „Malanowski i Partnerzy”, „Uwikłani”, „SOS. Ekipy w akcji” oraz też w dziale produkcji Monika Mazur, która pracuje przy serialu „Druga Szansa” i przy produkcjach Teatru Telewizji.

Arkadiusz Kałucki: Dorastanie, Transformacja i Tożsamość czy te trzy słowa są kluczem do zrozumienia przesłania z Twojego filmu „That Jazz” ?

Aleksandra Wysocka: Myśl, z którą chciałabym żeby widz został po obejrzeniu filmu to    „Odkryj to kim jesteś” – bo przecież o to w dorastaniu chodzi. Zaczynamy nowy etap życia poprzez zobaczenie, że jesteśmy czyjąś marką osobistą. Dopiero jak odrzucimy twory rodzinno-kulturowe odkrywamy, kim jesteśmy. To jest ta transformacja. Bohaterka ma wizje siebie w nowym świecie- świecie tańca i kobiecości, potem buntuje się przeciwko wizji swojej matki na jej życie i ryzykuje- rzuca się w inną rzeczywistość. Dotykamy tu tematu dojrzewania seksualnego, intymności bohaterki, tego jak nowy świat pobudza jej zmysły i ostatecznie sprawia, że zaczyna obserwować swój ideał kobiecości, nawet powiedziałabym : stalkować. Nie obejdzie się bez konfrontacji z siłami, które chcą kontrolować bohaterkę i poczuciem odrzucenia przez tych, których kocha – to właśnie prowadzi do krzyku bólu i odkrywania tożsamości. Myślę, ze wiele osób może zobaczyć w tym filmie swoją obecną sytuację, a nie tylko wspomnienie z dorastania.

wesprzyj.projekt fot.Mikołaj Borowy

fot.Mikołaj Borowy

Arkadiusz Kałucki: Skąd zaczerpnięty jest tytuł filmu? Ktoś Tobie podpowiedział?

Aleksandra Wysocka: Tytuł filmu pochodzi od tytułu piosenki, która jest leitmotivem filmu – „All that jazz” z musicalu „Chicago”. Grupa taneczna, do której dołącza bohaterka, ćwiczy właśnie bardzo seksowny układ do tej piosenki. Ten układ też zbliża Dianę do jej choreografki tańca i jego uczy się w domu, by zaimponować swojej idolce. Czyli „Cały ten jazz”.

Arkadiusz Kałucki: Ile historii opowiedzianej w filmie „That Jazz” będzie bezpośrednio dotyczyło Ciebie? Bo coś ze swojego życia prywatnego przemyciłaś w scenariuszu, prawda?

Aleksandra Wysocka: Na pewno bazowałam na własnych doświadczeniach dorastania i dojrzewania poprzez taniec. Od czternastego do osiemnastego roku życia po szkole biegłam z plecakiem do Opery Wrocławskiej na zajęcia tańca. Mieliśmy balet, taniec współczesny, hip-hop i broadway jazz właśnie. To były magiczne momenty. Ubierałyśmy z koleżankami czarne body, baletki i wchodziłyśmy do świata scenicznego performance’u, zmysłowych układów . Czasami tylko leżeliśmy na podłodze z zamkniętymi oczami i słuchaliśmy muzyki poprzez drganie podłogi. Potem można było zacząć tańczyć jednym palcem, potem nogą. Czasami tańczyliśmy z zamkniętymi oczami. Te zajęcia sprawiły, że lepiej poznałam własne ciało i odkryłam w sobie zwierzę sceniczne , zmysłową kobietę. Nasza choreografka ogromnie nas, dzieciaki, inspirowała. Mogliśmy wcielać się w postaci z różnych musicali nie tylko poprzez taniec ale i poprzez grę aktorską. Nasze występy w jej choreografii zawsze budziły podziw widzów i rodziny.

Arkadiusz Kałucki: Jak bardzo zmienił się scenariusz od jego pierwotnego napisania do ostatecznej wersji? I gdzie będziecie kręcić film?

Aleksandra Wysocka: Film będziemy kręcić w Warszawie i okolicach. Scenariusz powstawał przez pół roku – sama pracowałam przez dwa, resztę czasu dopieszczałyśmy projekt z moim script doktorem – Katarzyną Bogucką. Było wiele kierunków, w które chciałam pchnąć historię ale nieocenionym zdaniem, które pomogło mi się zdecydować, było zdanie mojego nauczyciela z Warszawskiej Szkoły Filmowej – Radosława Piwowarskiego. Poprosił, bym jak najprościej trzymała się pierwotnej idei filmu i nie szukała na siłę dodatkowych wątków. Praca ze script doktorem choć nie zmieniła przebiegu fabuły to scaliła wydarzenia, zagęściła akcję i dodała masę istotnych szczegółów.

That jazz (1) fot. Mikołaj Borowy

„That Jazz” fot.Marcin Rostkowski

Arkadiusz Kałucki: Crowdfunding to w XXI w. bardzo modna i jak się okazuje skuteczna forma aby zrealizować swoje marzenia nie tylko w Kulturze. To był z Twojej strony krok desperacji by doszło do realizacji filmu? Potencjalni sponsorze boją się być „Mecenasami” u młodych artystów? Jak to odbierasz?

Aleksandra Wysocka: Crowdfunding odbieram bardzo pozytywnie. Sukces zależy tylko od Ciebie, twojego zaangażowania i pomysłowości – i to lubię. Z mojej strony był to krok wynikający z ciągłego szukania rozwiązań, jak ten film ma powstać. Zainspirował mnie cytat młodego reżysera z Wrocławia, którego bardzo szanuję – Kuby Czekaja. W wywiadzie powiedział o robieniu filmów : „Możliwości jest dzisiaj wiele. Nic tylko brać się do roboty i nie narzekać”. I to właśnie robię.

Arkadiusz Kałucki: Dziękuję za spotkanie i rozmowę 🙂 Powodzenia.

Aleksandra Wysocka: Dziękuję Arku i dziękuję wszystkim czytelnikom bloga. Zapraszam Was do wzięcia udziału w naszym projekcie poprzez platformę Polak Potrafi, bo dzięki Wam „That Jazz” może rosnąć!

Reklamy
Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

  • Follow Blog muzyczny i audycja radiowa on WordPress.com
  • O blogu

    „Warto Posłuchać” to audycja radiowa, gdzie mam przyjemność prezentować nowości singlowe ukazujące się w ostatnich tygodniach. To przede wszystkim. Ale to także program, w którym prezentowane i omawiane są wybrane fragmenty z nowych albumów artystów reprezentujących różne style i gatunki muzyczne.
    Nie znajdziesz u mnie jednego dominującego stylu. Jest tu pop, rock, electronica, reggae, soul, grunge, smooth jazz, etc. .

    Program „Warto Posłuchać”, to miejsce, gdzie również i przedstawiciele polskiej sceny muzycznej często podpisują listę obecności.

    Moje audycje mają na celu zwrócenie uwagi szerokiemu odbiorcy i temu w pracy, i temu w domu na nowe nagrania i na nowych artystów. Na to, co warto mieć w swojej płytotece i na to, co na dniach może stać się niekwestionowanym przebojem. Ciągle jesteśmy zabiegani, często brakuje nam chwili wytchnienia, dlatego też i nie zwracamy uwagi na otaczające nas dźwięki.
    Ja zrobię to za Was. Po to tu jestem. Nie naśladuję nikogo, dlatego też wierzę, że moich audycji po prostu słucha się lepiej.

    Do programu „Warto Posłuchać” często zapraszam ciekawych muzycznych gości. Chcę, aby opowiedzieli Wam o swoich zawodowych dokonaniach, a także o tym, co aktualnie u nich słychać. Także poza studiem nagrań i sceną. A- wierzcie mi- często bywa u nich ciekawie.
    Równie często spotykam też ludzi związanych z szeroko pojętą kulturą. Organizacja kulturalnych przedsięwzięć, literatura, samorodne talenty oraz zarządzanie tym niezwykle barwnym rynkiem również znajduje się w kręgu moich zainteresowań, ponieważ zależy mi na tym, by było ciekawie i dokładam wszelkich starań, żeby w moich audycjach po prostu „się działo”.
    A zatem do usłyszenia…

    POP Radio 92,8 FM www.popradio.pl

    Niedziela godz. 20:00 – 22:00

    oraz

    Radio Płońsk 93,6 FM

    Niedziela godz. 21:00 – 23:00

    Zapraszam bardzo serdecznie

    Arkadiusz Kałucki

  • Najnowsze wpisy

  • Kategorie

  • Social

  • Archiwum

  • Reklamy
%d blogerów lubi to: