Albumy Świat cz.4/2019

Jeszcze tutaj znajdziedzie kilka albumów, które przynajmniej w ostatnim półroczu 2019 r. zasługują na szczególna uwagę. Konkretne, szczere, emocjonalne, solidne w wykonaniu i przyjemne w odbiorze 🙂

 

01.The Teskey Brothers - Run Home Slow_okladkaThe Teskey Brothers – „Run Home Slow” (Universal Music)

Na „Run Home Slow”, następcy wydanego w 2017 „Half Mile Harvest”, znalazło się 11 utworów. Muzycy przyznają, że czuli niemałą presję w trakcie nagrań, bo bardzo nie chcieli zawieść tych, którzy pokochali ich za debiutancki krążek. Dlatego do nagrań zatrudnili producenta Paula Butlera (Michael Kiwanuka, St Paul & The Broken Bones, Andrew Bird). W jego osobie odnaleźli nie tylko rzetelnego fachowca, ale i mentora, który pomógł całemu zespołowi uzyskać postęp, jednocześnie przy zachowaniu prostoty i przestrzeni z utworów znanych z „Half Mile Harvest”. „Run Home Slow” to niezwykle udana mieszanka rocka, Americany, psychodelii, jazzu, gospel i zaskakujących elementów pop.

źródło: Universal Music

02.Michael Kiwanuka – KIWANUKA_okladkaMichael Kiwanuka – „Kiwanuka” (Universal Music)

„Kiwanuka” to następca wydanego w lipcu 2016 albumu „Love & Hate”, który podbił serca słuchaczy oraz krytyków i zapewnił artyście nominacje do nagród Mercury czy BRIT. Michael Kiwanuka do pracy nad trzecim krążkiem zaprosił Danger Mouse’a oraz Inflo, tych samych twórców, którzy wsparli artystę przy „Love & Hate”. Nagrania odbyły się w Nowym Jorku, Los Angeles i Londynie.

W jaki sposób wrócić na rynek wydawniczy po albumie, którym osiągnąłeś więcej, niż kiedykolwiek marzyłeś? W jaki sposób poradzić sobie z presją, którą nakładasz samemu sobie, nie wspominając o oczekiwaniach od wszystkich innych? Czego fani oczekują po trzeciej płycie Kiwanuki? Czy to wszystko ma znaczenie? Kiwanuka nie musiał zanadto się martwić. Jego trzeci album rozpoczyna się w miejscu, które z początku przywołuje skojarzenia z poprzednikiem, jednak tak naprawdę prezentuje o wiele szerszą muzyczną drogę. Michael puszcza oko do wielkich mistrzów – Otisa Reddinga, Bobby’ego Womacka czy Gila Scotta-Herona, jednak nie obawia się również poszukiwań. Artysta spędził dwa ostatnie lata na szlifowaniu wydawnictwa i włożył w nie całe swoje serce oraz duszę.

Autorem wyjątkowej okładki jest pochodzący z Atlanty artysta, Markeidric Walker.

źródło: Universal Music

03.The Brand New Heavies - TBNH_okladkaThe Brand New Heavies – „TBNH” (Pias)

Płyta ukaże się nakładem Acid Jazz Records. Zespół podzielił się przearanżowaną wersją utworu Kendricka Lamara „These Walls”, która powstała we współpracy z piosenkarką N’Dea Davenport. Kompozycję wyprodukował Mark Ronson. Sercem albumu jest przyjaźń, której początki sięgają połowy lat 80-tych, a konkretnie wspólne doświadczenia wchodzenia w dorosłość. Dla Simona Bartholomew i Andrew Levy’ego to powrót do starej formuły, która wyniosła grupę na sam szczyt ze sprzedażą 3 mln płyt na swoim koncie. „THNH” został zarejestrowany pod czujnym okiem producenta Sir Tristana Longwortha. Zespół do współpracy nad albumem zaprosił grupę utalentowanych wokalistów. Oprócz N’Dea Devenport na płycie usłyszymy głos Siedah Garrett, Beverly Knight, Angie Stone, Angeli Ricci, Honey Larochelle oraz Laville.

źródło: Pias

04.Sam Fender – Hypersonic Missiles_okladkaSam Fender – „Hypersonic Missiles” (Universal Music)

„Hypersonic Missiles” zostało napisane, nagrane i wyprodukowane w garażu wybudowanym własnoręcznie przez Sama Fendera w North Shields. Za produkcję odpowiada Bramwell Bronte. Kiedy pod koniec 2018 Sam Fender wygrał BRIT’s Critics’ Choice Award, jego nazwisko dołączyło do listy takich gwiazd jak Adele, Florence + the Machine, Sam Smith czy Ellie Goulding, którzy sięgali po to trofeum w przeszłości. Nie sposób nie zauważyć, że większość z laureatów to wykonawcy pop, z dala od wypełnionego gitarami indie-rocka. Sam Fender dowiedział się o nagrodzie, gdy przejeżdżał obok swojej dawnej szkoły. Tam, wiele lat temu, usłyszał od jednego z nauczycieli, by zapomniał o muzycznych ambicjach, bo do niczego to nie doprowadzi. Sam Fender to rzadki talent. 25-letni muzyk z północnego wschodu Anglii gra każdy koncert tak, jakby miał być jego ostatnim. Jest uzbrojony w mocarny wokal, w rękach trzyma gitarę (oczywiście Fendera), a na scenie daje znać każdą komórką, że – wbrew panującym trendom – wierzy w siłę sprawdzą muzyki gitarowej. Po ukończeniu szkoły, Fender pracował w lokalnych pubach („miasteczko pijaków z rybackim problemem” – żartował). W taki sposób został odkryty: do jednej z knajp wszedł jego przyszły menedżer Mężczyznę rozpoznał szef Sama, który kazał chłopakowi złapać za gitarę i zacząć śpiewać. Współpraca trwa do dziś. Wszystkie utwory Fendera luźno łączy skupienie na tekstach. Są pełne trafnych obserwacji, poruszają tematy zaangażowane społecznie i zadają ważne pytania. Sam ma wyjątkowy talent do przekazywania w prosty sposób rzeczy istotnych. „Nie mam odpowiedzi, tylko pytania” – oznajmia artysta na tytułowym kawałku, a słuchacze mogą odnieść wrażenie, że Fender mówi w ich imieniu. Frustracje. Niezrozumienie. Rozpacz. „Dead Boys” to utwór, który ujrzał światło dzienne tuż po podpisaniu kontraktu. Dotyczy tematu, który wciąż jest tabu – fali samobójstw wśród młodych mężczyzn. Do kawałka powstał poruszający klip wyreżyserowany przez Vicenta Haycocka. Po premierze Sam otrzymał mnóstwo odzew od fanów, którzy dziękowali mu za podjęcie tak ważkiego tematu. Utwór wywołał dyskusję. Zrobił to, co powinna robić muzyka. Słuchając „Hypersonic Missiles”, od razu można odnieść wrażenie, że takich tematów w twórczości Fendera jest znacznie więcej. Artysta nie boi się odważnych tematów, co świetnie słychać w „The Borders”: „Przycisnąłeś mnie do ziemi / Osiem lat i zabawkowy pistolet wciśnięty w moją czaszkę / Mówiłeś, że zabijesz mnie, jeśli powiem coś komukolwiek / Nigdy nie powiedziałem i nigdy tego nie zrobię / Ten dom był piekłem na ziemi” czy „Nie możesz mnie znieść / Ja nie mogę znieść samego siebie”. Saksofon w tle to hołd dla muzycznego bohatera Sama – Bruce’a Springsteena. Nowy singiel „Will We Talk?” przenosi nowojorskie brzmienie do Newcastle. Ten kawałek znajduje się w czołówce koncertowych faworytów z repertuaru Fendera.

źródło: Universal Music

05.Boy Harsher Country Girl95Boy Harsher – „Country Girl Uncut” (Sonic Records)

W październiku 2017 roku Boy Harsher wydał czterościeżkową EP-kę ‘Country Girl’ za pośrednictwem Ascetic House, jako jednorazowe winylowe wydanie w 600 kopiach, które wyprzedały się w ciągu miesiąca.

Teraz Boy Harsher ogłosił jej ponowne wydanie w formie Deluxe, które będzie zatytułowane ‘Country Girl Uncut’. Znajdą się na nim cztery wcześniej nieopublikowane utwory.

Aby uczcić tę wiadomość, Boy Harsher udostępnił utwór ‘Send Me A Vision’ wraz z teledyskiem, wizualną odą do Berlina. Zainspirowany filmem „Niebo nad Berlinem” Wima Wendersa, ‘Send Me A Vision’ podąża ulicami tego miasta za skromnym aniołem stróżem (Cameron Findlay, Kontravoid). Jest on biernym obserwatorem różnych bohaterów zmagających się z problemami w mieście, mając nadzieję, że jego cicha obecność może mieć pozytywny wpływ. Jego tajemnicze obserwacje skupiają się głównie na młodej, niespokojnej kobiecie (Sally Dige) i jej zainteresowaniem skokiem z dachu. Duch tego miasta jest aktualizowany poprzez postać tancerki, która błyszczy na tle Berlina.

Teledysk wyreżyserował i zmontował sam Augustus Muller: “Dla mnie ta piosenka była tak tragicznie samotna. Interpretacja tekstów Jae była wołaniem o pomoc kogoś w rozpaczliwej sytuacji.”. Film został nakręcony na czarno-białej 16mm taśmie filmowej przez Krzysztofa Górskiego na berlińskim Kreuzbergu.

Muller żartuje: “Jeśli “Niebo nad Berlinem” było listem miłosnym Wima Wendersa do Berlina, to jest to nasza pocztówka.”.

W teledysku do ‘Send Me A Vision’ Boy Harsher świętuje ich społeczność, pokazując gwiazdorską obsadę swoich rówieśników, w tym: Cameron Findlay (Kontravoid), Sally Dige, Tamaryn, Shannon Funchess (Light Asylum), Eric Burton (Rabit), Mikey Woodbridge, Valentine Sinclair, Fade Kainer i Denman C. Anderson (Statiqbloom).

‚Country Girl’ wyznacza zmianę brzmienia Boy Harsher; EP-ka przynosiła pierwszą grupę utworów napisanych w ich nowym domu w wiejskim Massachusetts. Izolacja północnego-wschodu dała Jae i Augustusowi dużo czasu, aby napisać i odkrywać nowe dźwięki, jednocześnie wspominając o ich czasie spędzonym na południu. Ten ruch spowodował także, że zespół znalazł się w odległości jazdy samochodem od Nowego Jorku, co było kolejnym ważnym czynnikiem w ich rozwoju.

Częściowy wpływ na ‘Country Girl‘ miały ich częste występy na Manhattanie i Brooklynie; granie na imprezach takich jak Nothing Changes i Lost Enterprises dało im dostęp do nowej, tętniącej życiem społeczności muzycznej. Od industrialu do techno, duet Boy Harsher uwielbiał surowe brzmienia i nieustraszoną postawę takich artystów. Brzmienie ‘Country Girl’ jest zdefiniowane przez te dwa światy, skromne życie w małym mieście w stanie Massachusetts i ich prędkością napędzaną weekendami w Nowym Jorku.

źródło: Sonic Records

06..Camila Cabello - Romance [Clean Version]_okladka_Album ArtworkCamila Cabello – „Romance” (Sony Music)

„Romance” to drugi album Camili Cabello – artystki, której debiutancki album „Camila” zdobył w Polsce certyfikat platynowej płyty. Kolejnym wielkim sukcesem w jej karierze był utwór „Seńorita” – duet z Shawnem Mendesem, który podbił listy przebojów na całym świecie, w tym notowanie Billboard Hot 100. „Romance” otwiera nową erę w karierze Camili. Jak sama przyznaje, to najbardziej osobiste utwory, jakie wydała do tej pory. „Te piosenki to dosłownie historia ostatnich kilku lat mojego życia – wiedziałam od dawna, że chcę, żeby mój album nazywał się Romance. To album o zakochaniu” – mówi Camila Cabello.

Album „Romance” promują single „Liar”, „Shameless” oraz „Living Proof”. Płyta zawiera przebój „Seńorita” z Shawnem Mendesem.

źródło: Sony Music

07.Sheryl Crow - Threads_okladkaSheryl Crow – „Threads” (Universal Music)

Sheryl Crow zapowiadała swój najnowszy album w niesamowity sposób – duetem z legendarnym Johnnym Cashem pt. „Redemption Day”! Sheryl Crow napisała „Redemption Day” w 1996 roku po wizycie w Bośni w towarzystwie ówczesnej pierwszej damy, Hilary Clinton. – Nigdy wcześniej nie byłam tak blisko działań militarnych. Odwiedzaliśmy bazy wojskowe, graliśmy dla żołnierzy, spotkaliśmy się z ich rodzinami – wspomina artystka. Po powrocie do domu usłyszała o krwawych wydarzeniach w Ruandzie. – To wszystko było bardzo trudne do pojęcia. Mieliśmy tyle zasobów w Bośni. Zadałam sobie pytanie: jak i dlaczego decydujemy, gdzie pomagać? Chodzi o władzę, ropę – o co tak właściwie? – przyznaje Sheryl i kontynuuje: – Usiadłam wtedy, by napisać piosenkę. Miał to być utwór o tym, że zerwałam z chłopakiem. Wyszło coś zupełnie innego, najpewniej dlatego, że cały czas tkwiło to w mojej podświadomości. „The Redemption” oryginalnie ukazało się na bestsellerowym albumie „Sheryl Crow”, za który gwiazda otrzymała Grammy oraz status potrójnej platyny w USA. W 2003 roku Crow otrzymała telefon od jednego z zięciów Johnny’ego Casha. Okazało się, że mężczyzna zagrał artyście utwór „The Redemption”. „Człowiek w czerni” po przesłuchaniu miał do gwiazdy country wiele pytań. – Chciał poznać znaczenie konkretnych linijek, co miałam na myśli – przyznaje Sheryl. Johnny Cash nagrał własną wersję „The Redemption” i oznajmił Crow, że będzie to jeden z najważniejszych utworów na jego nowym albumie. Kawałek nie ujrzał jednak światła dziennego aż do 2010, gdy ukazał się „American VI: Ain’t No Grave”. Podczas trasy w 2014, Sheryl grała utwór na koncertach, wplatając partie Casha i pokazując wizualizacje z muzykiem na scenie. Niedługo potem powstał pomysł, by połączyć partie wokalne obu artystów w jednym utworze. Sheryl Crow na nowy album zaprosiła ikony muzyki – Keitha Richardsa, Stevie Nicks czy St. Vincent. Udział Johnny’ego Casha ma jednak wyjątkowy wymiar:
Patrząc na to, co dzieje się obecnie w Stanach, w jak mrocznych kolorach maluje się nasza przyszłość, posiadanie głosu Casha na płycie przynosi nadzieję. Wiedząc, co Johnny myślał o „The Redemtpion”, jestem pewna, że miałby dziś dla nas wiele mądrych słów. Mam nadzieję, że gdziekolwiek teraz jest, czuje dumę, że mógł być częścią tego projektu. Bez wątpienia czuję jego obecność w tym wszystkim – podsumowuje Sheryl Crow.

źródło: Universal Music

08.Bon Iver - i iBon Iver – „i,i” (Pias)

Nowy materiał został zarejestrowany w Sonic Ranch w Zachodnim Teksasie oraz April Base w Wisconsin. Trzynaście utworów, które znajdą się na płycie dopełniają cykl: od zimy „For Emma, Forever Ago”, przez wiosnę „Bon Iver, Bon Iver” i niewzruszone lato „22, A Million”. Teraz nadchodzi jesień z „i,i”. W sesjach nagraniowych Justinowi towarzyszyła grupa muzyków – Sean Carey, Andrew Fitzpatrick, Mike Lewis, Matt McCaughan, Rob Moose i Jenn Wasner. Dodatkowo do współpracy Vernon zaprosił Jamesa Blake’a, Brada i Phila Cook, Aarona i Bryce’’a Dessner, Bruce’a Hornsby, Channy Leaneagh, Naeem, Velvet Negroni, Martę Salogni, Francis Starlite, Mosesa Sumney, TU Dance i wielu innych. Vernon na płycie śpiewa o równowadze między jednostką a społecznością, o inspiracji i tworzeniu. Tuż przed premierą Bon Iver zaprezentował kolejne dwie kompozycje, które zwiastują nowy materiał – „Jelmore” oraz „Faith”.

źródło: Pias

09.Milky Chance - Mind The Moon_okladkaMilky Chance – „Mind The Moon” (Universal Music)

„Mind The Moon” to nie tylko dowód na wyjątkowy talent songwriterski Milky Chance, ale również prezentacja szeregu wpływów i inspiracji jeszcze z czasów dzieciństwa. Milky Chance zyskali rozgłos za sprawą debiutanckiego singla „Stolen Dance”. Przyjaciele z dzieciństwa, Phillipp Dausch i Clemens Rehbein, którzy poznali się w szkolnym chórze, nagle zaczęli grać na kilku kontynentach oraz otrzymywać zaproszenia do występów u Fallona, Kimmela czy Conana. Na „Mind The Moon” artyści mieli okazję do współpracy m.in. z idolem z czasów chóru – Ladysmith Black Mambazo (w utworze „Eden’s House”). „Fado” trafiło z kolei na soundtrack do gry „FIFA 20”. 2 marca 2020 Milky Chance wystąpią w Polsce!!!

źródło: Universal Music

10.Emeli Sandé - Real Life_okladkaEmeli Sandé – „Real Life” (Universal Music)

Nagrywany podczas intensywnej osobistej podróży z chwilami zwątpienia oraz odkrywania siebie na nowo, „Real Life” otwiera nowy rozdział w życiu i karierze Sandé. Wokalistka wraca mocniejsza, bardziej odważna i pewna siebie. Tę siłę chce przekazać swoim słuchaczom.

Chciałabym, by „Real Life” przyniosło nadzieję i odwagę zwłaszcza tym, którzy żyją na marginesie, w zapomnieniu, zepchnięci w kąt przez różne niewidoczne środki opresji. Moim marzeniem jest, by każdy po włączeniu albumu otrzymywał pakiet mocy. Jak doładowanie baterii: by przy ostatnim utworze poczuć, że znowu masz pełnię sił – opowiada wokalistka. Emeli Sandé jest autorką wszystkich tekstów na płycie. Nad muzyką pracowała z Salaamem Remim, Jamesem Poyserem oraz Troyem Millerem. Ten ostatni wyprodukował całość, czyli 11 piosenek. „Real Life” jest jak ciepły balsam dla każdego, kto szuka pozytywnych spraw. Otwierający album „Human” to otrzeźwiające przypomnienie o ludzkiej wrażliwości, który nadaje ton całemu wydawnictwu. Sandé śpiewa: „Wszyscy jesteśmy ludźmi / I zmierzamy się z różnymi sprawami”.

Akustyczne „Love To Help” to przejmująca pochwała solidarności. W podniosłym „You Are Not Alone” wokalistka, ze wsparciem chóru, powraca do piosenek-hymnów, dzięki którym zyskała uwielbienie słuchaczy z całego świata. „Sparrow”, wiodący singiel z „Real Life”, łączy dynamiczny głos Emeli z marszową perkusją, rezonującym pianinem i olśniewającymi chórkami. W podobnym duchu utrzymany jest numer „Survivor”, który zgrabnie łączy R&B i gospel. Wzruszająca ballada „Honest” to jedna z najbardziej emocjonalnych piosenek w dorobku Sandé. „Free as a Bird” to ponadczasowy utwór zamykający płytę. Z całą pewnością mógłby trafić na jako ilustracja muzyczna ważnych momentów w filmach i serialach. W „Extraordinary Being” słychać wpływy disco, a w „Shine” – mocne inspiracje soulowe. Na „Real Life” Emeli Sandé bardzo rozwinęła swoje brzmienie i to w wielu kierunkach. Wokalistka przyznaje: – Po raz pierwszy od dawna czuję stabilny grunt pod nogami, jako artystka i kobieta. Przy tej płycie dokładnie wiedziałam, czego chcę. Zakończyłam to doświadczenie jako osoba bardziej pewna, szczęśliwa, kochająca siebie. Teledyski Emeli obejrzano już ponad 340 mln razy. Artystka sprzedała 19 mln singli oraz 6 mln albumów. Trzy single Sandé trafiły na szczyt list przebojów w Wielkiej Brytanii. Debiutancki „Our Version of Events” z 2012 był najchętniej kupowanym krążkiem roku i drugim co do popularności w 2013 w Anglii. Wydawnictwo pobiło rekord w obecności w Top 10 na listach sprzedaży, prześcigając wynik należący wcześniej do The Beatles. Wokalistka ma na koncie wiele prestiżowych wyróżnień, w tym 4 BRIT Awards. W 2017 roku ukazał się album „Long Live the Angels”. Od 2018 jest Kawalerem Orderu Imperium Brytyjskiego (MBE) za szczególne zasługi dla muzyki. Trzeci album Emeli Sandé brzmi jak moc, wolność, rozwój i szczerość. Narodził się ze zrozumienia samego siebie oraz dzielenia się tą wiedzą z innymi. Artystka może z całą pewnością przyznać, że jest najlepszą wersją samej siebie.

źródło: Universal Music

11.Lucy Dacus 2019 EPLucy Dacus – „EP’ 2019” (Sonic Records)

Utwory zostały nagrane w ciągu ostatnich dwóch lat. ‘2019 EP’ składa się z oryginałów i coverów piosenek związanych z konkretnymi świętami. Każdy utwór był ujawniony w odpowiednim dla niego terminie.

Zapowiedzią wydawnictwa był pierwszy utwór, ujawniony z okazji Walentynek. Kolejne utwory ukazały się w okolicach: okresu znaku zodiaku Byk i Dnia Matki (USA), Dnia Niepodległości Ameryki, Urodzin Springsteena, Halloween, Bożego Narodzenia i Nowego Roku.

Dacus podzieliła się coverem piosenki Edith Piaf ‘La Vie En Rose’, zaśpiewanym w obu językach – po francusku i angielsku. Delikatny głos Dacus i słabe vibrato unosiły się nad fortepianem, a jej gwiaździste, radosne spojrzenie na klasyczną melodię pozwoliło wykorzystać potencjał gwiazdy pop.

“Od pierwszej chwili, kiedy to usłyszałam, pomyślałam, że ‘La Vie En Rose’ jest idealną piosenką. Kiedy ją usłyszałam, wiedziałam, że pewnego dnia się zakocham.” – mówi Dacus, dodając: “Chcę, żeby ktoś słuchając tego, biegł z maksymalną prędkością do osoby, którą uwielbia, gotowy wyrazić swoją głęboką, nieśmiertelną miłość. (PS: istnieje dłuższa opowieść o tym, jak śpiewałam tę piosenkę w duecie z dozorcą w szkole średniej, ale nie ma na to czasu).”.

‘My Mother & I’ to rodzaj kołysanki o „dzieciach urodzonych w maju”, które „twardo stąpają po ziemi”, ale w swej istocie jest to brutalnie szczera eksploracja obrazu ciała i formy emocjonalnej.

„Bycie adoptowaną zachęciło mnie do zastanowienia się nad tym, co matki przekazują przez krew i ciało, a co przekazują na drodze socjalizacji i kontekstu” – mówi Lucy. “My – córki i wszystkie dzieci – łatwo dziedziczymy wstyd i strach naszych matek, ale także dumę, pewność siebie i lekcje miłości. Ta piosenka skupia się na obrazie ciała i rozróżnieniu między ciałem a duszą, co do której do dziś nie mam pewności. Zastanawiam się także nad cechami, które dzielę z moją mamą i kobietami z Taurean – jak jesteśmy niezłomne, ale uparte, empatyczne, ale ugruntowane i oddane poszukiwaniu i dawaniu niezawodnej miłości i komfortu.”.

Na cześć urodzin Bruce’a Springsteena, Lucy Dacus wydała swój cover jego utworu ‚Dancing In The Dark’, którym składa hołd jednemu z jej idoli, za pomocą porywczej gry na gitarze. Oryginalną melodię zamieniła na linę syntezatora, ożywiając amerykańską klasykę. “Wszystkiego najlepszego dla Bruce’a” – mówi Dacus – “Ale także wszystkiego najlepszego dla mojego taty, największego fana Bruce’a, jakiego znam i powodu, dla którego słuchałam Bossa od urodzenia. Opierałam się temu, kiedy byłam młodsza, w ramach buntu przeciwko gustowi mojego taty, ale pokochałam jego muzykę w swoim czasie. Jego liryzm jest w tym miejscu nierozerwalnie związany z moim pisaniem piosenek.”.

Razem z ogłoszeniem EP-ki pojawił się nowy, inspirowany Halloween cover ‘In The Air Tonight’ Phila Collinsa.

Na EP-ce ‘2019’ znajdą się jeszcze dwa utwory – cover ‘Last Christmas’ i oryginalna oda do Nowego Roku zatytułowana ‚Fools Gold’.

Wykorzystując złowieszczy podtekst oryginalnego utworu Phila Collinsa, wersja Lucy charakteryzuje się zapadającym w pamięć głosem i przeszywającym pogłosem.
“To prawdopodobnie najlepszy utwór swoich czasów, z jednym z najlepszych przejść perkusyjnych” – mówi o piosence Dacus. “Obraz w pierwszej zwrotce jest tak niepokojący – oglądamy kogoś, kto patrzy na kogoś bez ruchu, starając się go zapamiętać. Ludzie zastanawiają się, czy jest to coś, czego Phil Collins był naprawdę świadkiem, jednak piosenka jest faktycznie tylko manifestacja złości i frustracji wynikającej z rozwodu. Jest nerwowa, mroczna i sprawia tyle radości, ile powinno sprawiać dobre Halloween. To była najlepsza zabawa, jaką kiedykolwiek miałam w studiu.”.

Dodatkowo, za sprawą Matador Records, EP-ka ‘2019’ ukazała się w ograniczonym nakładzie w specjalnym zestawie, wraz z jej zeszłorocznym albumem ‘Historian’, wytłoczonym na przezroczystym winylu.

Dacus używa swojego daru autorki tekstów, aby pomóc zrozumieć i poradzić sobie z otaczającym światem, w tym nadać sens narodowym świętom, często bardziej nastawionym na przechwytywanie i produkcję mediów społecznościowych i konsumpcjonizm, niż autentyczne świętowanie.

“Co się dzieje?” – pyta sama siebie w te dni, wycofując się z wysokich oczekiwań świąt, aby dowiedzieć się, co z nimi zrobić i znaleźć własne znaczenie. “Zebrałam kilka piosenek, próbując odpowiedzieć na to pytanie. Ta seria wydaje się być właściwym miejscem, aby umieścić je obok siebie. Te utwory są samodzielne, nie są wyznacznikiem nowego kierunku, tylko chęcią zrobienia czegoś innego, a czasem nawet bez charakteru.”.

Przyśpieszona, wzmocniona i zaśpiewana przez megafon wersja Dacus ‘Last Christmas’ zespołu WHAM!, dodała tej słodkiej piosence spontanicznej energii.

“Naprawdę nie lubię świąt Bożego Narodzenia” – mówi Dacus. “W studio słuchaliśmy oryginału ‘Last Christmas’ i nie rozmawialiśmy o aranżacji. Powiedziałam wszystkim, żeby zagrali to wściekle. Oto, co wydarzyło się podczas pierwszego podejścia. Okazało się to całkiem fajne, może trochę psychotyczne.”.

Rok 2018 był przełomowy dla mieszkającej w Richmond, Lucy Dacus. Jej bardzo ceniony drugi album ‘Historian’ (zobacz) spotkał się z kawalkadą uznania krytyków, dostając się na listy najlepszych płyt roku przygotowywanych przez The Guardian, Noisey, Pitchfork, The Line Of Best Fit i Rolling Stone. Został doceniony także przez MOJO, BBC Entertainment & Arts, Loud & Cichy, Uncut i grany w BBC 6 Music, Radio 2 i Radio X.

Jej wspólna EP-ka jako 1/3 Boygenius (z Julien Baker i Phoebe Bridgers; zobacz) stała się jednym z najbardziej interesujących nowych projektów roku, docenionym przez The Guardian, The Observer, i-D, New Statesman, Uncut i MOJO. Dacus zagrała trasę po Wielkiej Brytanii, występując m.in. w londyńskich Islington Assembly Hall i Omeara oraz występowała w telewizji w CBS This Morning, Late Night with Seth Meyers i Last Call With Carson Daly.

źródło: Sonic Records

12.Jeff Lynne's ELO - From Out Of Nowhere_Album ArtworkJeff Lynne’s ELO – „From Out Of Nowhere” (Sony Music)

Jeff Lynne, legenda muzyki wprowadzona do Rock & Roll Hall of Fame po wyprzedanej europejskiej i amerykańskiej trasie koncertowej zapowiada album. Lynne, którego muzyka chwyta za serce fanów z trzech różnych generacji, w ostatnich latach znalazł się na wyżynie swoich mocy twórczych jako songwriter, muzyk i producent. Nadchodzące wydawnictwo będzie zawierać tytułowy utwór, który miał swoją premierę 26 września 2019 z samego ranka w radiu BBC 2. Ta piosenka będzie otwierała krążek, na którym znajdzie się 10 kompozycji od tęsknego „Help Yourself”, przez uroczyste „Down Came the Rain” i rockowe „One More Time” (z solówką klawiszową Richarda Tandiego), aż do słodkiego zamknięcia z „Songbird”.

Tak jak poprzednik z 2015 roku, czyli „Alone in the Universe”, „From Out of Nowhere” pokazuje nową twarz jego popisowego brzmienia, z jednej strony odnosząc się do jego dziedzictwa, a z drugiej budując nowe dźwiękowe ścieżki i emocje. Po raz kolejny, Jeff gra prawie każdą nutę na gitarze, basie, fortepianie, perkusji, syntezatorze i wibrafonie, ale także chwyta za mikrofon by zaśpiewać zarówno linię prowadzącą, jak i harmonię. Steve Jay, który był producentem płyty, dodał od siebie perkusjonalia.

Samo powstanie krążka jest takim samym zaskoczeniem dla fanów, co dla jej twórcy. „From Out of Nowhere” wzięła się… znikąd. Jeff Lynne opowiada „To był pierwszy utwór, który nagrałem przy pracy nad tym albumem i po prostu się pojawił”. Ta piosenka jest o nadziei i zbawieniu. Lynne na tym albumie odnosi się do optymizmu i powtarzającą się myślą jest zdanie „Każdy powinien mieć choć trochę nadziei”.

Ta płyta jest zbudowana na energii zbieranej po wydaniu „Alone in the Universe” i triumfalnym powrocie na scenę pierwszy raz od 1985 roku, zaczynając z występem dla ponad 50 tysięcy ludzi w Hyde Parku. Od tamtej pory artysta zdecydował się na trasę po największych festiwalach i halach koncertowych Europy i Ameryki Północnej. Dodatkowo w 2017 roku Lynne został dołączony do Rock and Roll Hall of Fame, gdzie wystąpił ze swoim zespołem.

Z ELO sprzedał ponad 50 milionów płyt i jest jednym z najbardziej popularnych artystów swojej ery. Wydał 4 albumy z rzędu, które pojawiły się na liście TOP 10 i siedem, które trafiły do TOP 20 najlepiej sprzedających się krążków. 20 singli lądowało na liście U.S. Top 40, a 7 z nich w U.S. Top 10. Jeff Lynne sięgał swoimi wpływami zdecydowanie dalej niż do fanów ELO poprzez produkcje i współprace z wieloma innymi artystami, takimi jak: Bob Dylan, Tom Petty, Roy Orbison, George Harrison, Paul McCartney, czy Ringo Starr.

źródło: Sony Music

13.Josienne Clarke In All WeatherJosienne Clarke – „In All Weather” (Sonic Records)

Wielokrotnie nagradzana pisarka, piosenkarka i muzyk Josienne Clarke wraz zdecydowała, że pierwszym singlem i teledyskiem z debiutanckiego albumu będzie ‘If I Don’t Mind’.

‘In All Weather’ to nowa kolekcja piosenek, składająca się na jej pierwszą solową płytę, mówiącą o jej własnym życiu, z obnażonymi tekstami o nowym charakterze.

“Nauka pływania w każdych warunkach pogodowych – linijka tekstu od której pochodzi tytuł albumu – jest tym, co próbujemy zrobić zby naprawić rzeczy, gdy wydają się burzliwe i niepewne. Jak poprawić kurs i pozostać wiernym temu, w co wierzysz i czego potrzebujesz, odpuszczając sobie całą resztę.” – wyjaśnia Josienne.

Fani poprzedniego melancholijnego, kameralnego duetu Josienne Clarke rozpoznają jej wyjątkowo smutny i klejnotowy styl wokalny. Jednak te nowe piosenki były śpiewane i grane przez Josienne w sposób, w jakim zawsze były pisane: emocjonalnie surowy, natychmiastowy i nienaruszony. Zniknęły wspaniałe aranżacje duetu, na całym albumie Josienne śpiewa przy akompaniamencie gitary akustycznej i elektrycznej. Towarzyszy jej eksperymentalny pianista Elliott Galvin, innowacyjny perkusista jazzowy Dave Hamblett, szkocka harfistka Mary Ann Kennedy i gitarzysta/basista Sonny Johns (najlepiej znany ze współpracy z Fatoumata Diawara i Polar Bear), który współprodukował album z Josienne w Watercolor Studios w Fort William w Szkocji.

“To nie są pieśni miłosne, to pieśni życiowe; linie życia, które ratują mnie przed zatonięciem. Każda z nich jest ciężką lekcją tego, czego nie należy robić następnym razem. To manifest, jak wyjść i jak się zmienić.”.

To jest płyta, która nie tylko prezentuje każdy aspekt tej osobistej, zawodowej i geograficznej zmiany, ale też płyta, która nie istniałaby, gdyby nie zrobiła tego gigantycznego kroku.

“Zesłałam się, przeniosłam na wyspę, w przenośni i dosłownie; zerwałam ze wszystkim oprócz pisania piosenek, aby się odrodzić i nauczyć żyć w spokoju.”.

‘In All Weather’ przynosi wielką zmianę. Ale Josienne Clarke pozostaje jedną z najbardziej imponujących, utalentowanych i szczerych wokalistek, autorek tekstów i kompozytorów, jakich mamy.

Kiedy Josienne Clarke podpisała kontrakt z niezależną wytwórnią Rough Trade Records, jej założyciel Geoff Travis powiedział The Guardian, że pisze utwory, które “zmieniają twój wewnętrzny krajobraz emocjonalny… odkrywając popularną strukturę piosenki”.

Z rzadkim darem do poetyckiej melancholii, piosenki Josienne zostały również opisane jako “nadzwyczajne” (Mojo), “delikatnie znakomite” (The Observer) oraz “pełne głębi” (The Telegraph). Biblia świata muzyki Songlines napisała: „mrok Clarke, złożone obrazy w tekstach, pchają piosenki w stronę bogatego terytorium metaforycznego”. Magazyn American Songwriter nazwał Josienne jednym z najlepszych autorów tekstów 2016 roku.

Ośmielony występem podczas BBC Radio 2 Awards Folk, DJ Cerys Matthews z 6 Music zaaranżował Josienne występ w The National Theatre podczas sztuki “Our Countr’s Good” Timberlake’a Wertenbakera. Oprócz występów na scenie każdej nocy – w roli specjalnie stworzonej dla niej – Josienne wykonywała także dwie własne piosenki. Recenzując cenione widowisko, The Financial Times napisał: „Josienne Clarke śpiewa jak nawiedzony anioł”. To był początek jej stałej współpracy z The National Theatre, która obejmuje komponowanie piosenek do nowej adaptacji “Królowej śniegu” Hansa Christiana Andersena, przygotowanej przez cenionego, młodego dramaturga Zoe Cooper.

Z eleganckim, dopracowanym i wpływającym na emocje stylem śpiewania, Josienne często była porównywana do wielkiej Sandy Denny, ale także z elementami Niny Simone i Gillian Welch – wszystkie trzy mają istotny wpływ na jej pracę.

W ostatnich latach Josienne wspierała wielkiego Richarda Thompsona podczas wymarzonej trasy koncertowej po Wielkiej Brytanii i występowała przed legendarnym Robertem Plantem w całej Europie, a także pojawiała się na jednych z najbardziej lubianych festiwali w Wielkiej Brytanii, w tym Latitude, Larmer Tree i End Of The Road. Odnalazła się także jako pisarka i prezenterka, współautorka magazynu Standard Issue i pojawiła się w The Verb BBC Radio 3, aby omówić melancholię swojego zwierzaka wraz z poetą Simonem Armitage.

Wykraczając poza muzykę folkową, z której wcześniej była znana, Josienne nawiązała współpracę ze wschodzącą pianistką jazzową Kit Downes, aby wydać EP-kę ‘Such A Sky’. Jej przyjaźń z mieszkającą w Londynie szkocką wokalistką i autorką piosenek Samanthą Whates przerodziła się w zespół PicaPica, którego debiutancki album został wydany przez Rough Trade w 2019 roku.

Jej najnowszy album solowy ‘In All Weather’ jest wynikiem ogromnego przewrotu w życiu Josienne. Kładąc kres toksycznym relacjom osobistym i zawodowym, przeniosła się na szkocką wyspę, by skomponować i nagrać 13 piosenek, które są niczym manifest mówiący o tym jak odejść i dokonać zmiany.

Krytyk muzyczny Tim Cumming opisał nowe dzieło jako „nie tyle o złamanym sercu, co o wiedzy. W tym względzie nie ma nikogo, kto by jej dorównał. Być może w żadnym gatunku”.

źródło: Sonic Records

14.Dermot Kennedy – Without Fear_okladkaDermot Kennedy – „Without Fear” (Universal Music)

MTV porównuje koncerty Dermota Kennedy’ego do religijnego przeżycia, a dziennikarze „The Guardian” podkreślają moc jego wokalu. Do fanów Dermota Kennedy’ego należy m.in. Taylor Swift. Wyczekiwany debiutancki album artysty, „Without Fear”, wreszcie ujrzał światło dzienne. W gronie kompozytorów i producentów krążka znaleźli się między innymi Koz (Kendrick Lamar, Dua Lipa, meek Mill), Starsmith, Carey Willetts oraz Sir Nolan (Justin Bieber, Lil Wayne). Producentem wykonawczym dzieła jest Scott Harris (Shawn Mendes, Chance The Rapper, Julia Michaels). Album promują single „Outnumbered” (obecnie 14. miejsce na listach przebojów w Wielkiej Brytanii) czy „Power Over Me”, które dotarło do szczyt list przebojów w wielu krajach, również w Polsce.

źródło: Universal Music

15.CharliXCXCharli XCX – „Charli” (Warner Music)

Nowa płyta „Charli” to liczne kooperacje i wysokiej klasy pop, z bogatą mieszanką stylów. Do realizacji albumu Charli XCX zaprosiła takich wykonawców jak Lizzo, Christine and the Queens, Haim, Troye Sivan, Brooke Candy, CupcakKe, Big Freedia, Sky Ferreira, Clairo i Yaeji. Wokalistka nawiązała też współpracę z charakteryzatorką Ines Alpha, z którą stworzyła zachwycający projekt okładki, którego celem jest pokazanie zdemontowanych ideałów klasycznego piękna.

Charli XCX to laureatka wielu nagród, w tym dwóch Billboard Music Awards, YouTube Music Award i dwóch Sesac (Songwriter of the Year). Ponadto, nominowana była do Grammys, BRIT i MTV EMA. Na koncie ma przeboje „Fancy”, „I Love It” i „Boom Clap”, a także wysoko oceniane przez krytyków mikstejpy „Number 1 Angel” i „Pop 2”. Gdyby tego było mało, odpowiada za wakacyjne hymny „Boys” i „1999” (featuring Troye Sivan), a w tym roku była gościem specjalnym magazynu „Vogue” podczas gali Met. Wystąpiła również na gali amFAR w Cannes.

źródło: Warner Music

 

 

Przygotowanie i poracowanie: Arkadiusz Kałucki

Albumy Świat cz.3/2019

A tu ode mnie kilka propozycji albumowych, które Warto Posłuchać. Większość z nich będzie uwzględnione przeze mnie w podsumowaniu rocznym, ale to już w przyszłym tygodniu 🙂 Miłej lektury

01.Bruce Springsteen_Album ArtworkBruce Springsteen – „Western Stars – Songs From The Film” (Sony Music)

Dziś na sklepowych półkach pojawił się album „Western Stars – Songs From the Film”, czyli soundtrack reżyserskiego debiutu w wykonaniu Bossa. Na liście utworów znalazły się wszystkie kompozycje znane z tegorocznego, świetnie przyjętego krążka „Western Stars”, a także cover utworu Glena Campbella „Rhinestone Cowboy”. Muzyka na tej płycie to brzmienia wyciągnięte z filmu, przy którym Bruce pracował ze swoim wieloletnim przyjacielem Thomem Zimnym. Przy produkcji ścieżki dźwiękowej udzielał się także Ron Aniello, za miks odpowiadał Bob Clearmountain, a za mastering Bob Ludwig, ten sam który zrealizował „Springsteen on Broadway”.

Film „Western Stars” to ekranizacja muzycznej opowieści, którą znajdziemy na pierwszym od 5 lat albumie Springsteena. Boss jest wspierany przez pełną orkiestrę grając w Stone Hill Farm w Colts Neck. Premiera obrazu odbyła się na 209 Toronto International Film Festival. Scenariusz został napisany przez Bruce’a z pomocą specjalnego niesamowitej Patti Scialfy. Thom Zimny, Jon Landau, Barbara Carr i George Travis odpowiadali za produkcję filmu.

Album „Western Stars” stał się globalnym sukcesem artysty, osiągając 1 miejsca na listach najlepiej sprzedających się płyt na każdym kontynencie, był też chwalony przez wielu krytyków. Dzięki świetnym wynikom Bruce Springsteen pojawił się obok Dawida Bowiego i Rolling Stonesów na liście 5 muzyków z największą liczbą albumów, które osiągnęły 1 miejsce rankingów sprzedaży w Wielkiej Brytanii.

źródło: Sony Music

02.Ringo Starr - What's My Name_okladkaRingo Starr – „What’s My Name” (Universal Music)

„What’s My Name” pokazuje chęć muzyka do tworzenia świeżych, żywych dźwięków, zarówno dzięki temu, że zatrudnia nowych współpracowników (np. Sam Hollander), jak i dzięki chęci komponowania piosenek, których wcześniej na próżno było szukać w katalogu Ringo Starra. Na krążku pojawia się mnóstwo znakomitych gości, w tym Paul McCartney, Joe Walsh, Edgar Winter, Dave Stewart, Benmont Tench, Steve Lukather, Nathan East, Colin Hay, Richard Page, Warren Ham, Windy Wagner, Kari Kimmel i wielu innych. Nagrania odbyły się w studiu Roccabella West należącym do Ringo Starra. Sam artysta tak wspomina ten proces: – Mam już dosyć oldskulowego studio, w którym wielka szklana ściana oddziela nas wszystkich. W moim studiu wszyscy jesteśmy razem, a mogę tu zaprosić każdego. To najmniejszy klub w mieście. Uwielbiam to, czuję się w domu, w każdej chwili mogę przywitać się z moją żoną Barb. To świetnie wpływa na mnie i na muzykę. Utwór tytułowy i pierwszy singiel powstał przy wsparciu Colina Haya. Autorem wzruszającego „Grow Old With Me” jest John Lennon. Całość jest jeszcze bardziej poruszająca, gdy zdamy sobie sprawę, że Ringo spędza późne lata swojego życia w otoczeni ukochanych osób u boku, a John, pisząc ten kawałek, marzył o podobnej historii dla siebie i Yoko. Dla Starra perkusja wciąż pozostaje największą pasją, która pcha go do przodu. Jak wspomina muzyk: – Kiedy byłem nastolatkiem, moja mama zawsze powtarzała: „synu, jesteś najszczęśliwszy, gdy grasz”. To wciąż prawda. Mam prawdziwe szczęście. Jako trzynastolatek miałem pewne marzenia o karierze muzyka, a wczoraj grałem z przyjaciółmi w Greek i dowodzę All-Starr od 30 lat. Wciąż daje mi to olbrzymią satysfakcję.

źródło: Universal Music

03.Iggy Pop – Free_okladkaIggy Pop – „Free” (Universal Music)

„Na tym albumie inni artyści mówią w moim imieniu, ale moim głosem. Płyta w pewnym sensie narodziła się z mojej audycji w radiu. Przez około 5 lat, 40 razy w roku, przygotowuję 2-godzinny program dla BBC 6. To przywróciło mi radość i zachwyt słuchania muzyki, którego doświadczałem jako młody człowiek; sprawiło również, że zacząłem poszukiwać nowych brzmień, których mogłem wcześniej nie słyszeć. Pod koniec trasy promującej „Post Pop Depression” poczułem, że nie mam już problemu chronicznej niepewności, jaka gnębiła mnie przez całe życie i karierę – zdecydowanie za długo. Jednak czułem się również wyczerpany. Poczułem, że chcę założyć ciemne okulary, odwrócić się i odejść. Chciałem być wolny. Wiem, że to iluzja, a wolność to jedynie coś, co odczuwasz, ale całe dotychczasowe życie spędziłem z myślą, że to jedyne uczucie, za którym warto gonić. To wszystko, czego potrzebujesz – niekoniecznie szczęście czy miłość, ale poczucie wolności. Dla mnie jako słuchacza oznaczało to, że zacząłem odsuwać się od gitarowych riffów na korzyść gitarowych pejzaży, od twangu na rzecz dęciaków, od prostych rytmów do przestrzeni; i, w dużej mierze, od eksploatowania mojego umysłu i problemów do interpretacji poezji innych twórców. Także ten album po prostu mi się na to przydarzył, a ja na to pozwoliłem. Odkryłem moich Dwóch głównych muzyków, Lerona Thomasa i Novellera, w trakcie poszukiwań utworów do audycji. Poezja Lou Reeda i Dylana Thomasa przyszła do mnie przez przypadek; Don Fleming wysłał mi książkę z wierszami Reeda i od razu odnalazłem w niej obecną Amerykę, moje własne odczucia i doświadczenia oraz świat emocji i artykulacji, który wcześniej nie był mi znany. Dylana Thomasa przeczytałem parę lat temu w ramach charytatywnego wydarzenia i jakoś ze mną został. Poprzez proces flirtowania, podziwiania twórczości innych, chęci uczestniczenia, ale bez zamaczania nóg w cemencie, zrobiłem kilkanaście utworów zanim jeszcze pojawił się zamysł wydania albumu. Zawsze byłem w pewnym sensie groupie dobrych muzyków, mam to do dziś. Postanowiłem wykonać ten krok i zaprezentować kilka nowych utworów całemu światu. Jeśli jesteś jedną z zainteresowanych osób, to wiedz, że właśnie dyktuję tę notatkę podczas jazdy samochodem. Jest mniej więcej południe, słoneczny dzień, mam na sobie okulary przeciwsłoneczne. Lubię je nosić, kiedy myślę o tej muzyce. Kiedy jej słucham, również”. Iggy Pop – Miami, USA 2019

źródło: Universal Music

04.Red Box_okladkaRed Box – „Chase the Setting Sun” (Sonic Records)

Po dziewięciu latach od premiery płyty ‘Plenty’, brytyjska grupa powróciła z czwartym studyjnym albumem ‘Chase The Setting Sun’.

Red Box powstał z inicjatywy Simona Toulsona-Clarke’a i Juliana Close w 1980 roku na University of Westminster. Grupa szybko zyskała grono fanów w Londynie, regularnie grając wyprzedane koncerty w takich klubach, jak Marquee czy Moonlight, zaś pod koniec 1982 roku, gdy ciągle byli studentami, podpisali kontrakt z wytwórnią Cherry Red Records.

Ich debiutancki singel ‘Chenko (Tenka-oi)’ ukazał się w 1983 roku. Piosenka stworzona wokół indiańskich śpiewów, szybko zyskała uznanie w rozgłośniach radiowych, szczególnie przypadając do gustu Janice Long z Radio 1.

Podczas wizyty w Londynie, Seymour Stein z nowojorskiej wytwórnii Sire Records, jadąc taksówką, usłyszał piosenkę i natychmiast zaproponował grupie podpisanie kontraktu z jego wytwórnią płytową. Później Red Box podpisał bezpośredni kontrakt z WEA w Wielkiej Brytanii, ale z czułością zachował na płytach logo wytwórnii Sire.

Latem 1985 roku, dzięki wsparciu Maxa Hole z WEA, Red Box doczekał się pierwszego wielkiego przeboju, jakim był ‘Lean On Me (Ah-Li-Ayo)’, który dotarł do 3 pozycji na brytyjskiej liście przebojów, spędzając na niej łącznie 4 miesiące. Piosenka stała się wielkim międzynarodowym hitem – w pięciu krajach na listach przebojów dotarła do pozycji pierwszej, a także do pierwszej piątki w kolejnych dwunastu. Dzięki temu zespół przykuł międzynarodową uwagę. Teledysk do piosenki był nominowany do nagrody Brit, zaś sam utwór był jednym z najczęściej granych w brytyjskim radiu w 1985 roku.

Kolejny singel, ‘For America’ (1986) przebił sukces ‘Lean On Me’, docierając do pierwszej pozycji na listach przebojów w siedmiu krajach, a niemal na każdym innym terytorium wszedł do Top 10, w tym w Wielkiej Brytanii, gdzie spędził dwanaście tygodni na liście, docierając do pozycji dziewiątej.

W tym samym roku Red Box wydał swój debiutancki, ambitny i eklektyczny album ‘The Circle & The Square’, łączący elementy muzyki tradycyjnej (chóry, orkiestracje, śpiewy plemienne) z wyrafinowaną muzyką popową. Album był chwalony za inteligentne teksty, naznaczone globalną polityczną inteligencją, i muzykę, wprowadzającą etniczne instrumenty do świata muzyki pop, na długo zanim powstał termin “world music”.

Oprócz ‘Lean On Me’ i ‘For America’, album dostarczył kolejne przeboje w postaci nowej wersji ‘Chenko’ i ‘Heart Of The Sun’.

‘The Circle & The Square’ zyskał status albumu kultowego, sprawiając, że po latach oryginalne wydania potrafiły kosztować nawet do 2000 złotych. Dlatego grupa dwukrotnie zdecydowała się na reedycje albumu po latach.

W 1990 roku Red Box wydał drugi uznany przez krytyków album ‘Motive’, przy którym Simon przede wszystkim współpracował z pianistą i aranżerem, Alastairem Gavinem. Mniej plemienny niż poprzedni, ‘Motive’ przynosił muzykę zbudowaną wokół fortepianu, instrumentów dętych i orkiestrowych aranżacji. Charakteryzował się także bardziej osobistymi tekstami Simona, nie pozbawionymi jednak kulturowych i politycznych aluzji znanych z poprzedniej płyty.

W 1997 roku Simon i Alaister nawiązali współpracę z legendarnym inżynierem dźwięku Phillem Browne’m, tworząc ‘SPA’ – concept-album, będący hołdem dla amerykańskiego komika, Billa Hicksa. Płyta miała bardziej eksperymentalny charakter i została nagrana podczas improwizacji, wykorzystujących w ramach instrumentów magnetofony taśmowe i kasetowe, radia, telewizory czy samplery.

Wkrótce po wydaniu ‘SPA’, Simon poświęcił się podróżom, a także coraz częściej był zapraszany do komponowania i produkowania muzyki dla innych artystów.

Jednak jak zapewnia: “Red Box nigdy nie przestał istnieć. Przynajmniej duchowo. Po prostu pisałem do szuflady, opisanej jako “pomysły RB”, mając nadzieję, że wystarczy jeden pocałunek, jak w “Śpiącej Królewnie”, by wszystko zaczęło się na nowo.”.

Ten impuls pojawił się na początku nowego milenium. Simon z rodziną kupił dom w Londynie, gdzie zbudował studio i zaprosił swojego kochającego muzykę sąsiada do wspólnego improwizowania. Derek Adams także zamieszkał na tej samej ulicy i oboje szybko zaczęli budować muzyczną relację.

Osiemnaście lat później ci dwaj ciągle grają razem w jednym zespole. “Myślę, że pomysł, że Red Box może narodzić się na nowo, pojawił się wtedy w tej kuchni. Była między mną a Derekiem jakaś niezaprzeczalna synchroniczność.”.

Rezultatem był wydany w 2010 album ‘Plenty’, którym grupa powróciła do aktywnej działalności po dwudziestoletniej przerwie. Późniejsze koncerty sprawiły, że wykrystalizował się obecny skład, w którym obok Simona Toulsona-Clarke’a, Dereka Adamsa i Dave’a Jenkinsa, znaleźli się także: śpiewająca gitarzystka Sally-Jo Seery, grająca na klawiszach wokalistka Jane Milligan, znany z zespołu Ray’a Wilsona wybitny gitarzysta Ali Ferguson oraz polski muzyk grający na gitarze i instrumentach perkusyjnych Michał Kirmuć.

W 2017 roku Red Box podpisał kontrakt z weteranem branży, Ianem Ramage dla BMG Music Rights, dzięki któremu 13 września 2019 roku ukaże się długo oczekiwany następca ‘Plenty’, album ‘Chase The Setting Sun’. W formie fizycznej album ukaże się nakładem Sonic Records.

Zapowiadająca go radosna kompozycja ‘This Is What We Came For’, którą grupa opublikowała na początku roku, spędziła 11 tygodni na Liście Przebojów Trójki.

Obecnie do radia trafił drugi singel zapowiadający album, dynamiczny i przebojowy ‘Gods & Kings’.

Piosenka ‘This Is What We Came For’ spędziła 11 tygodni na Liście Przebojów Trójki. To Red Box w najlepszym wydaniu! Świeży, prężny i oryginalny. Piosenka kontynuuje spuściznę dobrze skomponowanego inteligentnego popu.

Jak mówi Simon: “Piosenka mówi o tym momencie, gdy wszyscy martwimy się ekonomią i pieniędzmi, a najlepsze rzeczy w życiu są za darmo. ‘This is What We Came For’ to wezwanie do zwrócenia uwagi na to, co ma znaczenie w naszym życiu i że warto żyć dla tego, co jest naprawdę ważne.„.

Zdjęcia do teledysku były kręcone w Tajlandii i można w nim zobaczyć lidera zespołu, Simona Toulson-Clarke’a, który przemierza ten kraj na skuterze.

Ten długo oczekiwany album pokazuje, że grupa zatoczyła pełne koło, łącząc bardzo indywidualne brzmienie zespołu, z echami swojej przeszłości, teraźniejszości i przyszłości rzuconej w tygiel, tworząc ponadczasową muzykę.

źródło: Sonic Records

05.TOOL Album ArtworkTool – „Fear Inoculum” (Sony Music)

„Fear Inoculum” to długo wyczekiwany nowy album TOOLa i pierwsza płyta zespołu od 13 lat. Krążek będzie dostępny cyfrowo oraz w specjalnej limitowanej wersji CD, w skład której wchodzą: składane na trzy części opakowanie z 4 calowym ekranem z eksluzywnym nagraniem wideo, przewodem USB do ładowania urządzenia, 2 watowym głośnikiem, 36 stronicową książeczką, kodem do pobrania plików mp3.

W skład zespołu wchodzą: perkusista Danny Carey, gitarzysta Adam Jones, basista Justin Chancellor i wokalista Maynard James Keenan.

TOOL został założony w 1990 roku w Los Angeles w Kalifornii. Objawił światu swój pierwszy album studyjny – „Undertow” już w 1993 roku. Od tego momentu zespół rósł jako ikona alternatywnego metalu wydając płytę „Ænima” w 1996 roku. Artyści starali się połączyć swoją eksperymentalną muzykę ze sztukami wizualnymi i przesłaniem wynikającym z ich wewnętrznego rozwoju, co pozwoliło im wydać krążki „Lateralus” w 2001 roku i „10,000 Days w 2006 roku. Ich dotychczasowe działania pozwoliły im osiągnąć status legendarnego zespołu, kochanego zarówno przez fanów jak i krytyków. TOOL zdobył 3 nagrody Grammy, grał trasy koncertowe i zdobywał pierwsze miejsca na listach sprzedaży na całym globie.

źródło: Sony Music

06.lilly among clouds - Green Flash_okladkaLily Among Clouds – „Green Flash” (Pias)

Lily among clouds i jej utwór – “Look at the Earth” był kolejnym zwiastunem drugiej płyty artystki – “Green Flash”, która ukazała się 27 września.

„Moim marzeniem było odejście od klasycznych ballad. Przynajmniej połowa utworów miała być utrzymany w klimacie groove. Dla mnie połączenie obu brzmień jest idealne. Uwielbiam rytm” – mówi lilly.

Nowy materiał wyprodukowała sama artystka z pomocą Udo Rinklina, z którym wcześniej współpracowała przy debiucie „Aerial Perspective” (2017 r.).

źródło: Pias

07.Angel Olsen - All Mirrors_okladkaAngel Olsen – „All Mirrors” (Pias)

To czwarty studyjny album Angel Olsen „All Mirrors”, który trafił na półki sklepowe 4 października nakładem wytwórni Jagjaguwar. Nowy krążek ukazał się trzy lata po premierze „MY WOMAN”. Pracując nad nowym materiałem artystka zakładała wydanie podwójnej płyty – akustycznej z nieco surowszymi wersjami utworów oraz z pełnym zespołem. Solowy projekt wyprodukował Michael Harris w Anacortes, w stanie Waszyngton. Do współpracy nad bogatszą wersją krążka Olsen zaprosiła producenta Johan Congletone’a, aranżera Jhereka Bischoffa, multiinstrumentalistę, aranżera i producenta Bena Babbitta oraz orkiestrę. Podczas przeróbki albumu z pełną produkcją i nowymi współpracownikami, artystka rozwinęła nową relację z kontrolą, a gdy weszła dalej w ten proces, zdała sobie sprawę, że „musi oddzielić te dwie płyty i wydać „All Mirrors” w nieco cięższej formie. . . Nie mogłam zaprzeczyć temu, jak potężne i zaskakujące stały się utwory. Prawda jest taka, że być może nigdy nie pozwoliłabym sobie na tak wielką zmianę brzmienia, gdybym wcześniej na nagrała tych utworów w ich najczystszej formie”.

źródło: Pias

08.Celine Dion_Album Artwork (Deluxe)Céline Dion – „Courage” (Sony Music)

Piosenki „Imperfections”, „Lying Down” i tytułowa „Courage” odkrywają rąbek tajemnicy dotyczące eklektycznego wydawnictwa, które pojawi się na sklepowych półkach już 15 listopada. Każdy z singli pokazuje inne oblicze „odważnego” albumu. Pierwsza od sześciu lat anglojęzyczna płyta będzie mieszanką pięknych ballad, szybszych i energetycznych hitów.

„Imprefections” to piosenka o krytycznym podejściu do swojego piękna. „Lying Down” przypomina nam o zmianie podejścia do życia po zakończeniu toksycznej relacji. „Courage” to hymn o siłe, odwadze i niezłomności, kiedy podejmujemy nowe wyzwania. Na albumie znajdzie się także udostępniony wcześniej utwór „Flying On My Own”, który był pierwszym krokiem na nowej ścieżce kariery kanadyjskiej diwy. Przy nowych kompozycjach artystka pracowała między innymi z Davidem Guettą, LP, Stevem Aokim i Sią.

Celine Dion sprzedała ponad 250 milionów albumów na całym świecie, zdobyła pięć statuetek GRAMMY, dwa Oscary, siedem American Music Awards, 20 JUNO Awards i wiele innych. Od kwietnia 2019 roku Celine stała się nową ambasadorką L’Oréal Paris’. Stale jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych artystek na Ziemii.

źródło: Sony Music

09.Beck – Hyperspace_okladkaBeck – „Hyperspace” (Universal Music)

Elektryczne życie w naszych mózgach pojawiło się 22 listopada czyli album „Hyperspace”: nowe kolory, kolejna inkarnacja artystycznego kameleona i 14. album siedmiokrotnego laureata Grammy, Becka.

„Hyperspace” to nowy wymiar przede wszystkim w tym znaczeniu, że artysta po raz pierwszy w swojej karierze tak chętnie podzielił się kredytami songwriterskimi i producenckimi. Na siedmiu z 11 utworów z płyty – w tym w singlach „Unventful Days” i „Saw Lightning” – obok nazwiska Becka widnieje Pharrell Williams. „See Through” jest współprodukowane przez wieloletniego współpracownika muzyka, Grega Kurstina. Współautorem „Star” jest Paul Epworth. W „Stratosphere” słyszymy Chrisa Martina z Coldplay, w tytułowym utworze gościnnie śpiewa Terrel Hines, a w „Die Waiting” Sky Ferreira. Ten ostatni kawałek został wyprodukowany przez Cole’a M.G.N. Wieloletni muzycy z zespołu Becka – Jason Falkner, Smokey Hormel i Roger Manning Jr. – grają w niemal każdym utworze.

źródło: Universal Music

10.Chk Chk Chk!!! (Chk Chk Chk) – „Wallap” (Sonic Records)

Kultowy taneczno-punkowy zespół !!! (Chk Chk Chk) z Nowego Jorku powrócił z nowym albumem ‚Wallop’ (premiera 30 sierpnia 2019). ‘Wallop’ (ósmy LP zespołu) to kolejny znakomity dodatek do szalenie imponującego katalogu, budowanego razem przez ponad dwie dekady i stanowi świadectwo ich pracowitego podejścia i nieustannego pragnienia dalszego rozwoju. Nagrany w ubiegłym roku w mieszkaniu wokalisty Nica Offera na Brooklynie, pokazuje zespół w miejscu, w którym zakończył się ‘Shake The Shudder’ z 2017 roku, dalej eksplorując granice muzyki tanecznej z beztroskim duchem i charakterystycznym talentem do przebojowych melodii, prowadząc do nowych, kreatywnych wzlotów. “Nasz proces polegał na wyzwoleniu się i wejściu na nieznane terytorium” – mówi Offer. ‘Wallop’ przynosi spektrum przyjaciół pojawiających się w wielu utworach, w tym frontmana Liars – Angusa Andrew, Marię Uzor z brytyjskiej grupy tanecznej Sink Ya Teeth oraz syntezatorowego magika z synth-popowej grupy Glasser – Camerona Mesirowa. Wszyscy dołączają do Offera i współwokalistki !!! (Chk Chk Chk) Meah Pace na tej imprezowej płycie.

“Nie jesteśmy zespołem, który siedzi i mówi: „Nagrajmy teraz płytę”” – mówi producent i multiinstrumentalista Rafael Cohen. “Po prostu kontynuujemy to, co jest dobre, ponieważ prowadzi to do mniejszej narracji każdego albumu.”. Dzięki wielu producentom, którzy przyłożyli do niego rękę – w tym Cole MGN (Beck, Ariel Pink ‘Haunted Graffiti’, Julia Holter), Graham Walsh (Holy Fuck) i długoletni współpracownik Patrick Ford – ‘Wallop’ został ostatecznie połączony, aby odzwierciedlić kolorowe, ruchome ciało, które reprezentuje jego końcowy wynik.

“Czy nie wygląda na to, że wszyscy się ostatnio wściekają? !!! (Chk Chk Chk) dobrze znają to uczucie. Nowojorscy taneczni punkowcy opisują wieczny krach, który rządzi amerykańskim społeczeństwem od prawie 20 lat, od pełnego pasma ich natychmiastowo-kultowego singla z 2003 roku ‘Me and Giuliani Down by the Schoolyard (A True Story)’ do mrocznego, cudownie eklektycznego dyskotekowego ‘Shake the Shudder’ z 2017 roku.

Ich ósmy pełnometrażowy album ‘Wallop’ wpisuje się w wielką tradycję zespołu, polegającą na podłączeniu się bezpośrednio do naszego zbiorowego układu nerwowego i wysyłaniu funkowych fal uderzeniowych przez politykę organizmu. Jeśli odkryłeś, że pocierasz skronie, rozważając upadek wszystkiego wokół nas? To dobrze. Bo !!! (Chk Chk Chk) wprowadzają ścieżkę dźwiękową do twojego następnego załamania nerwowego…”.

Do energicznego dance-popowego numeru ‚Couldn’t Have Known’ powstał niesamowity animowany teledysk zrobiony przez Cheng-Hsu Chung.

Teledysk zabierze cię w dziką podróż na drugą stronę, z podskakującymi plamami siejącymi spustoszenie podczas wycieczki do muzeum, z boksującymi się dwoma kochankami i futurystycznym klubem, przepełnionym tańczącymi obcymi w rytm housowego ‘Could Not Have Known’. To zakręcona psychodeliczna podróż do dance-punkowców z Nowego Jorku.

Podobnie jak w apokaliptycznej szafie grającej, ‘Wallop’ jest napakowany różnymi dźwiękami i stylami muzyki tanecznej – od psychodelii w stylu Madchesteru, angielskiego dance-rocka, po techno czy brytyjski grime. Te słodycze powlekane są dźwiękami rave w stylu lat 90-tych, nadających ‘Wallop’ figlarną mroczność.

“Zanurzenie się w retro nostalgię za latami 90-tymi, jest dla nas dobre” – mówi frontman Nic Offer, wyjaśniając powody sięgnięcia po te brzmienia na albumie. “O latach 80-tych wiem wszystko. Zaczęliśmy się więc zastanawiać, co działo się w latach 90-tych. Bo w latach 90-tych słuchaliśmy Jamesa Browna.

Siedzieliśmy nad tymi instrumentalnymi utworami, które nam się podobały i zaczęliśmy je rozsyłać do przypadkowych ludzi” – Mówi Offer o wspólnym procesie powstawania płyty. “Nagrywaliśmy i wysłaliśmy do naszych przyjaciół by głosowali. Nie wiedzieliśmy co zrobimy, aż do tego momentu. Ta płyta nie mogła być całkowicie mroczna lub całkowicie popowa.”.

Praca nad ‘Wallop’ odbyła się w innych społeczno-politycznych okolicznościach, niż te, które otaczały powstanie ‘Shake the Shudder’. “Każda polityczna piosenka, którą napisałem do tej pory była do bani” – przyznaje frontman, jednocześnie wyjaśniając, że szeroko otwarte oczy na społeczną paranoję były bardzo ważne dla tej płyty. “Kiedy odchodziliśmy od polityki, przenikała z powrotem do muzyki.”.

Rzeczywiście, ‘Wallop’ jest kroniką dziwnych czasów postrzeganych przez osobisty punkt widzenia !!! (Chk Chk Chk), przechwytywanych przez różne paradygmaty. Przeskakując od IDM z ‘Domino’ powiększają się sprzeczne emocje, które pochodzą z przeżyć gentryfikacji pierwszej ręki, podczas gdy ‘UR Paranoid’ tętni rodzajem intensywności zarezerwowanej dla nocno klubowej egzystencji.

“Zawsze staraliśmy się tworzyć czyste klubowe rzeczy, takie jest nasze brzmienie” – twierdzi Cohen, podczas gdy Offer dodaje: “Jesteśmy klasycznymi twórcami piosenek, ale muzyka zmienia się w muzykę klubową. Zawsze jest poruszająca, co jest dla nas dobre.”.

W międzyczasie ‘Off the Grid’ pulsuje w stylu Primal Scream z czasów ‘XTRMNTR’, a ‘Slow Motion’ nurkuje głową w tej ekstatycznej energii z lat 90-tych brytyjskiego trip-hopu. ‘This Is the Door’ promieniuje ostrym disco, a ‘Could not Have Known’ jest czystą miejską muzyką, którą uspokaja głos Cohena. Efektowny rytm ‘Serbia Drums’ pochodzi z zaskakującego źródła: perkusja Chrisa Egana została nagrana na iPhonie podczas tournee w Serbii. “Chris, tak jak i ja, pochodzi z DC, a ten rytm jest bardzo żywiołowy” – mówi o piosence Cohen.

Ogólnie rzecz biorąc, ‘Wallop’ jest świadectwem nie tylko kamiennych czasów, ale !!! (Chk Chk Chk) stale tworzą etos, dzięki któremu ciągle mogą tworzyć innowacyjne brzmienie. “My po prostu ciężko pracujemy starając się stworzyć najlepszy album, na jaki nas stać” – mówi Offer. “Mamy politykę nieustannego wyzwania: “Czego jeszcze nie robiliśmy?”. Ta chęć samopoznania się, doprowadziła do ‘Wallop’ – kalejdoskopowego świata dźwięków. Miejmy nadzieję, że !!! (Chk Chk Chk) nigdy nie przestanie stawiać sobie wyzwań.

źródło: Sonic Records

11.Brittany Howard - Jaime_okladkaBrittany Howard – „Jaime” (Sony Music)

Brittany Howard, wokalistka i gitarzystka zespołu Alabama Shakes, z którym zdobyła statuetkę GRAMMY prezentuje swój solowy album „Jamie”. Tytuł jest hołdem dla jej siostry, która nauczyła ją jak grać na fortepianie i pisać poezję, a która zmarła na nowotwór, kiedy jeszcze były nastolatkami.

Pierwsze utwory z płyty już poznaliśmy – „History Repeats” to bardzo osobista piosenka dla artystki, która jednak dotyczy każdego z nas. Mówi o ciągłym powtarzaniu tych samych błędów, mimo tego że stale się rozwijamy. Za to „Stay High” to opowieść o tym, żeby myśleć pozytywnie, nie ważne co się dzieje wokół nas.

źródło: Sony Music

12.Mabel - High Expectations_okladkaMabel – „High Expectations” (Universal Music)

„High Expectations” to pokaz niezwykłego talentu Mabel. To coś więcej niż płyta – to historie, nad którymi artystka pracowała przez niemal całe życie. Już sam tytuł powstał dawno temu, a wokalistka od dwóch lat ma tatuaż z takim napisem. Wydawnictwo promowały wielkie przeboje – „Don’t Call Me Up” oraz „Mad Love”.

Nieustraszona Mabel eksploruje wiele terytoriów i pokazuje swoje różne oblicza, za każdym razem upewniając się, że jej głos zostanie usłyszany. „High Expectations” to album podnoszący na duchu i niezwykle szczery. Jest to nie tylko rozdział z życia Mabel, ale również opowieść o losach innych – zupełnie jak albumy, które zainspirowały samą artystkę („The Writing’s On The Wall” czy „The Miseducation of Lauryn Hill”).

Jak przyznaje sama artystka: – Tytuł mówi wiele. Chodzi o wymagania, jakie stawiamy sobie, oczekiwania innych ludzi wobec mnie i vice versa, szczególnie w związkach. Chciałabym wysłać pozytywną wiadomość wszystkim słuchaczom. W trakcie pisania albumu nabrałam wielkiej pewności siebie i chciałabym, aby ludzie również mogli tego doświadczyć.

Dwukrotnie nominowana do BRIT Mabel jeszcze przed premierą debiutanckiego albumu sprzedała ponad 3 mln singli w samej Wielkiej Brytanii (dwa platynowe, trzy złote, dwa srebrne), przekroczyła miliard streamów i wyprzedała koncerty w słynnym Brixton Academy. Mabel już od pierwszych singli pokazała się jako szczera songwriterka, która umiejętnie porusza takie tematy jak miłość, tożsamość, siła kobiet czy zdrowie psychiczne. Wokalistka nie spieszyła się z nagrywaniem swojej debiutanckiej płyty. Czekała, aż będzie w pełni gotowa. „High Expectations” to ścieżka dźwiękowa do zamiany swoich słabości w siłę.

Mabel skazana jest na dołączenie do panteonu światowej czołówki popu. Ze swoją niestrudzoną energią i pozytywnym przekazem, artystka nie zgadza się na nic poza tytułowymi wysokimi oczekiwaniami. Wokalistka nie dość, że je spełnia, to wciąż podnosi sobie poprzeczkę.

źródło: Universal Music

13.FKA TwigsFKA twigs – „Magdalene” (Sonic Records)

“Nigdy nie myślałam, że złamane serce może być tak wszechogarniające. Nigdy nie myślałam, że moje ciało może przestać działać do tego stopnia, że ​​nie będę mogła wyrazić siebie fizycznie w sposób, który zawsze kochałam i znajdowałam tyle pocieszenia. Zawsze starałam się być najlepszą w tym co robię, ale tym razem nie mogłam tego zrobić. Nie pozostało mi nic innego, jak zburzyć każdy proces, w który kiedykolwiek się zaangażowałam. Jednak zrobienie tego albumu pozwoliło mi, po raz pierwszy i w najbardziej realny sposób, znaleźć współczucie, kiedy byłam w moim najbardziej niewdzięcznym, zagubionym i załamanym stanie. Przestałam się osądzać i w tej chwili znalazłam nadzieję w ‘MAGDALENE’. Jestem jej na zawsze wdzięczna.” – FKA twigs, sierpień 2019 roku.

Album jest kontynuacją świetnie przyjętego debiutu, płyty ‘LP1’ z 2014 roku, która była nominowana do nagród Brit Award oraz Mercury Prize.

‘MAGDALENE’ jest kontynuacją docenionego przez krytyków, nominowanego do nagród Brit Award oraz Mercury Prize ‘LP1’ (2014, Young Turks). Powszechnie uważany za jeden z najlepszych albumów 2014 roku, ‘LP1’ był chwalony za wyjątkową wizję, zarówno elementarną, jak i pozaziemską, która zebrała odłamki gatunku i wysłała je w przyszłość.

Pierwszy singiel z albumu ‘cellophane’ został wydany w marcu wraz z teledyskiem w reżyserii Andrew Thomasa Huanga. To niewątpliwie najbardziej wrażliwa piosenka FKA twigs do tej pory, pokazująca uwodzicielskie pierwsze spojrzenie na to, czego fani mogli się spodziewać po nowej płycie.

Album powstał w okresie, gdy jej zaufanie zostało nadwyrężone po złamanym sercu i operacji laparoskopowej mającej na celu usunięcie sześciu guzów mięśniaków macicy w grudniu 2017 roku. Album jest wynikiem procesu rekonfiguracji emocjonalnej i fizycznej. Jak śpiewa w ‘Mary Magdalene’, utworze z ‘MAGDALENE’, który otwierał jej wysoko cenione, wyprzedane koncerty na początku roku: “Kobiecy czas / kobieca praca / kobiecy czas do korzystania / ona musi postawić przede wszystkim na siebie.”.

‘MAGDALENE’ został wyprodukowany przez FKA twigs i podobnie jak w przypadku ‘LP1, proces nagrywania był kierowany przez nią na każdym etapie. Całość zarejestrowano między Londynem, Nowym Jorkiem i Los Angeles w ciągu ostatnich trzech lat i zawiera znaczący wkład Nicolasa Jaara wraz z wieloma innymi współpracownikami. ‘MAGDALENE’ ukazuje FKA twigs tworzącą zupełnie nowy świat artystyczny i jest to bez wątpienia jej najbardziej mistrzowskie, innowacyjne dzieło.

W utworze zatytułowanym ‘holy terrain’ słyszymy gwiazdę z Atlanty, rapera Future, na tle produkcji przygotowanej przez FKA twigs, Skrillex i Jacka Antonoffa. Jest to kontynuacja szeregu wcześniejszych i nadchodzących rapowych kolaboracji, opartych na ogromnym globalnym sukcesie jej udziału w utworze ‘Fukk Sleep’ A$AP Rocky (z albumu ‘Testing’ z 2018 roku). Utworze do którego powstał współreżyserowany przez nią teledysk, który zobaczyło ponad 16 milionów widzów. FKA twigs ma pojawić się także na nadchodzącym albumie Ty Dolla $ign.

‘MAGDALENE’ nagrano w Los Angeles, Londynie i Nowym Jorku. Szatę graficzną albumu zaprojektował wieloletni współpracownik wizualny, Matthew Stone.

Muzyka z albumu po raz pierwszy zadebiutowała na żywo w maju 2019 roku. W ramach trasy ‘MAGDALENE’, podczas której FKA twigs odwiedziła już Nowy Jork, Los Angeles, Londyn, Berlin, Paryż, Sydney i Hobart, ciesząc się szerokim uznaniem, tej jesieni będzie intensywnie koncertować w USA i Europie.

Oprócz nagrań i występów na żywo (obejmujących w tym EP-kę ‘M3LL155X’ z 2015 roku i towarzyszący jej film krótkometrażowy, rezydencję Soundtrack 7 na Międzynarodowym Festiwalu w Manchesterze i niezależny singel ‘Good to Love’), FKA twigs pozostaje twórczo aktywna poza sferą muzyki. W 2016 roku została dyrektorem kreatywnym w Nike, kierując kampanią marki Do You Believe in More, współpracując z 17-letnim fotografem Davidem Uzochukwu. Jej występ w reklamie Spike Jonze dla Homepod firmy Apple wygrał dwie nagrody Cannes Lions w 2018 roku.

Jej debiutancki film fabularny “Honey Boy” (zdobywca nagrody specjalnej jury na tegorocznym festiwalu Sundance) pojawi się w kinach 8 listopada 2019 roku.

‘Home With You’ to kolejna oszałamiająca wypowiedź naprawdę wieloaspektowej artystki, wyprodukowana i napisana przez nią samą (wraz z Ethanem P. Flynem).

Po poprzednich utworach, współpraca FKA twigs z Future przynosi niesamowity teledysk. Połączenie unikalnej, innowacyjnej produkcji twigs owocuje jednymi z najbardziej bezpośrednich piosenek do tej pory. ‘Home With You’ to kolejne kuszące spojrzenie na to, czego fani mogą oczekiwać od ‘MAGDALENE’.

“Możesz zabrać dziewczynę z przedmieść, ale nie możesz zabrać przedmieść z dziewczyny. ‘Home With You’ wzmocniło moje powtarzające się podejrzenie, że gdy mam wątpliwości, powinnam pójść za głosem i iść do domu” – napisała FKA na temat ‘Home With You’.

‘sad day’ to kolejna mocna wypowiedź FKA twigs i jedna z wielu atrakcji z albumu, który zdobył już ogromne uznanie krytyków po obu stronach Atlantyku (w tym wygrywając w kategorii „Best Alternative Act” na MTV EMA 2019) i nie tylko. ‘sad day’ to kolejny kuszący przykład unikalnych, innowacyjnych umiejętności produkcji i pisania piosenek FKA twigs.

Tymczasem FKA Twigs ogłosiła obszerną trasę koncertową promującą ‘MAGDALENE’ w Ameryce Północnej. Wyprzedane majowe koncerty w Los Angeles, Nowym Jorku, Berlinie, Londynie i Sydney, gdzie po raz pierwszy zaprezentowała materiał z ‘MAGDALENE’ na żywo, przyniosły gobelin dźwięków, wydajności, kostiumów, tańca na rurze, scenografii i oświetlenia, pokazując, że FKA Twigs umacnia swoją pozycję jednej z najbardziej kreatywnych i eksperymentalnych artystów, wykonawców i reżyserów swojego pokolenia.

FKA twigs nadal wydaje serię Instagramowych czasopism o nazwie AVANTgarden. W każdym wydaniu dzieli się swoimi doświadczeniami i eksploracją siebie oraz stanowi platformę współpracy w dziedzinie muzyki, sztuki, mody i nie tylko, czerpiąc z jej rozszerzonej rodziny twórczej.Ta innowacja została doceniona podczas 22 dorocznej nagrody Webby Awards w 2018 roku, gdzie FKA twigs została uhonorowana nagrodą Webby Special Achievement Award za jej „niewiarygodny wkład w kulturę cyfrową i ciągłe wykorzystywanie Internetu do tworzenia i dystrybucji eksperymentalnej nowej sztuki”.

Rozpoznając potencjał w XXI wieku dla różnych form twórczej ekspresji do interakcji i hybrydyzacji, FKA twigs postanawia rozszerzyć swój świat. Płynnie poruszając się między historyczną inwokacją a innymi słowami, kierując wieloma gatunkami i dyscyplinami, jest nie tylko bardzo kreatywną artystką nagrywającą, ale także wyjątkowym wykonawcą i reżyserem, sprawiając, że The Guardian nazwał ją „najbardziej ryzykowną gwiazdą popu, która działa współcześnie”.

źródło: Sonic Records

14.Lana Del Rey – Norman Fucking Rockwel_okladkaLana Del Rey – „Norman Fucking Rockwell!” (Universal Music)

„Norman Fucking Rockwell” to szósty album studyjny w dyskografii Lany Del Rey. Wydawnictwo promowały single „Mariners Apartment Complex”, „Venice Bitch”, „hope is a dangerous thing for a woman like me to have – but i have it”, „Doin’ Time”, „Fuck It, I Love You” oraz „The Greatest”. Głównymi producentami krążka są Lana Del Rey oraz Jack Antonoff, którzy mogli liczyć na wsparcie Zacha Dawesa, Andrew Wyatta oraz Ricka Nowelsa. Na okładce albumu Lana Del Rey pozuje z wnukiem Jacka Nicholsona, Duke’em. Autorem fotografii jest Chuck Grant, brat piosenkarki.

źródło: Universal Music

15.Shannon Lay - August_okladkaShannon Lay – „August” (Pias)

23 sierpnia ukazał się najnowsze wydawnictwo Shannon Lay zatytułowane „August”. Płyta trafiła na półki sklepowe nakładem wytwórni Sub Pop. Nowy materiał powstał we współpracy ze starym przyjacielem artystki Ty’em Segallem. Tytułowy utwór zwiastował najnowsze wydawnictwo Shannon.

źródło: Pias

 

 

Przygotowanie, opracowanie: Arkadiusz Kałucki

Albumy Świat cz.2/2019

Wyselekcjonowałem albumy z I kwartału 2019 i to jest druga odsłona moich propozycji.  Jest jak zawsze różnorodnie, ale ciekawie 🙂 Ot, lektura do kawy, herbaty, „soczku” w sam raz na każdą porę dnia. Wszystko zależy od Was 🙂 Miłej lektury.

 

 

01.Sigrid - Sucker Punch_okladkaSigrid – „Sucker Punch” (Universal Music)

Sigrid jest objawieniem na norweskiej scenie pop🙂 Dziś 22-latka debiutuje albumem „Sucker punch”. Piosenki słychać, że są autentyczne, prawdziwe i adekwatne do wieku artystki młodego pokolenia. Jak powiedziała: „W złamanym sercu jest coś szlachetnego. Ten stan dodaje pewnego uroku. Uwielbiam dobre, popowe piosenki, które płyną prosto z serca”. Sigrid jest zwyciężczynią prestiżowego plebiscytu BBC Sound of 2018. Zagrała na największych festiwalach świata, w tym Glastonbury i Coachelli. Wystąpiła na wręczeniu Pokojowej Nagrody Nobla, jak również w programach „Later… with Jools Holland” czy „The Graham Norton Show”. Na koncie ma już ponad 570 milionów streamów.

Grunt to być pewnym siebie i tego co się robi. Czego każdemu razem i z osobna życzę. Dobry debiut 2019!🙂

źródło: Universal Music / autor: Arkadiusz Kałucki

02.Hozier - Wasteland, Baby! _okladkaHozier – „Wasteland, Baby!” (Universal Music)

Znany z mega przeboju „Take me to church”(2015) powraca z doskonałym albumem „Wasteland, Baby!”. W dniu premiery w USA zadebiutował na pierwszym listy najczęściej kupowanych płyt🙂 Płyta „Wasteland, Baby!” jest następcą EP-ki „Nina Cried Power”, na której Hozier współpracował m.in. z Mavis Staples i Bookerem T. Jonesem. Wydawnictwo ukazało się we wrześniu 2018 i do tej pory w serwisach cyfrowych odsłuchano ten tytuł ponad 26 milionów razy. Tytułowy utwór z „Nina Cried Power” to również piosenka otwierająca nowy, długogrający album artysty. Warto dodać, że kawałek trafił na playlistę ulubionych numerów 2018 roku Baracka Obamy. Jak mówi sam Hozier: Jestem niezwykle podekscytowany premierą mojego nowego albumu „Wasteland, Baby”! Powstawał ponad rok, więc cieszę się, że w końcu mogę odsłonić wszystkie karty i podzielić się moją pracą. Chciałbym gorąco podziękować fanom i słuchaczom za nieustające wsparcie pomiędzy płytami. Do zobaczenia na koncertach wkrótce!

Na 14 utworów aż 9 jest do grania w stacjach radiowych już teraz!!!!😀

źródło: Universal Music / autor: Arkadiusz Kałucki

03.Deerhunter Why Hasnt Everything Already DisappearedDeerhunter – „Why Hasn’t Everything Already Disappeared?” (Sonic Records)

Ósmy album amerykańskiej indie rockowej formacji przynosi nowe podejście do partii wokalnych, perkusji, klawesynu, elektromechanicznych i syntetycznych brzmień. Gitary zostały nagrane bezpośrednio podłączone do miksera, bez wzmacniacza czy innych klasycznych ocieplaczy brzmienia.

Całość rozpoczyna klawesynowo-fortepianowy ‘Death in Midsummer’, który nie daje jednoznacznej odpowiedzi skąd pochodzi ta płyta. Czy ‘No One’s Sleeping’ jest odrzutem z sesji nagraniowej Kinks z 1977 roku, produkowanej w Berlinie przez Briana Eno? Nie, to tylko nostalgia. Jedyną rzeczą jaką wyjaśnia Deerhunter jest to, że czują się zmęczeni toksyczną koncepcją.

Rezultatem jest ekscytujący, nawiedzony i nieprzewidywalny album, niepodobny do czegokolwiek w ich 15-letniej karierze. Deerhunter stworzył album science fiction o teraźniejszości. Czy jest teraz potrzebny? Czy to istotne? Być może tylko dla małej publiczności. Dadaizm był reakcją na okropność wojny. Punk był reakcją na próżne lata siedemdziesiąte. Hip hop był wyzwoloną kulturą muzyczną, która rzuciła wyzwanie konsumpcyjnemu stylu życia. Na co reakcją jest dzisiejsza muzyka popularna?

źródło: Sonic Records

04.Dream TheatreDream Theater – „Distance Over Time” (Sony Music)

„Distance Over Time” to 14. studyjny album najpopularniejszej prog-metalowej kapeli na świecie – z 15 milionami sprzedanych płyt i rzeszą wiernych fanów na całym świecie. Nowy krążek różni się od ostatnich dokonań formacji Johna Petrucciego (gitara) i Johna Myunga (bas), wspieranych przez Jamesa LaBrie (wokal), Jordana Rudessa (klawisze) i Mike’a Mangini (perkusja): po raz pierwszy zespół na czas nagrywania płyty zamieszkał w odludnym studiu w Monticello (stan Nowy Jork) na 4 miesiące. Efektem jest materiał przypominający pierwsze dokonania Dream Theater – bardziej naturalny, organiczny. To jednak wciąż brzmienie łączące metalową agresję, maestrię techniczną ze stylem progresywnym, z jakiego tak dobrze znany jest zespół. I choć tematyka płyty nie należy do najlżejszych, klimat całości oddaje pasję i entuzjazm, jakie towarzyszyły jej nagrywaniu.

Wydawnictwo ukazuje się na płycie CD, limitowanej wersji na CD (z dodatkowym bonus trackiem), na dwóch płytacj winylowych (180g, booklet w formacie płyty winylowej oraz cały materiał dodany na płycie CD) a także w edycji 2CD+Blu-Ray+DVD (bonusowe CD z instrumentalnymi wersjami wszystkich utworów, Blu-Ray i DVD z utworami w formacie 5.1 i plikami w bardzo wysokiej jakości) oraz specjalnym boxie z trójwymiarową okładką (2CD + Blu-ray + DVD + 2 białe winyle180g ze specjalną okładką+ plakat 60 x 60 cm + podkładka pod mysz + naszywka + przypinka + karty + ręcznie numerowany certyfikat autentyczności).

źródło: Sony Music

05.Maggie Rogers - Heard It In A Past Life okladkaMaggie Rogers – „Heard It In A Past Life” (Universal Music)

Maggie Rogers jako pierwsza artystka otrzymała tytuł YouTube Artist On The Rise (AOTR) w 2019 roku. Ukazał się nowy album wokalistki – „Heard It In A Past Life”. Krążek ma już pierwsze recenzje. Dodajmy: bardzo entuzjastyczne. W ramach programu AOTR YouTube wybiera w ciągu roku ośmiu najciekawszych wykonawców reprezentujących różne gatunki. W 2018 w plebiscycie uwzględniono m.in. Ellę Mai, Brockhampton i Rosalíę. Rogers otrzymała również tytuł #ArtistToFollow na Twitterze. W mediach pojawiły się już pierwsze, bardzo entuzjastyczne recenzje krążka.
źródło: Universal Music

06.WhiteLies_okladkaWhite Lies – „Five” (Pias)

Album „Five” miał swoją premierę 1 lutego 2019 r. Płyta ukazała się pod szyldem [PIAS] Recordings. Proces pisania i nagrywania płyty odbywał się po obydwu stronach Atlantyku. Za produkcję albumu odpowiedzialny jest Ed Buller, który współpracował z zespołem przy debiucie „To Lose My Life” oraz „Big TV”. W projekcie wziął udział James Brown (Arctic Monkeys, Foo Fighters) oraz znany producent Flood. Płytę zmiksował zdobywca nagrody Grammy Alan Moulder (Smashing Pumpkins, Nine Inch Nails, The Killers). Bardziej złożony i odważniejszy od swoich czterech poprzedników krążek „Five” , z dodatkiem osobistych i intymnych tekstów basisty i pierwotnego autora tekstów Charlesa Cave’a, stanowi pewny krok naprzód.

źródło: Pias

07.Jessica Pratt Quiet SignsJessica Pratt – „Quiet Signs” (Sonic Records)

‘Quiet Signs’ jest trzecim w dorobku artystki i to także pierwszy album Pratt nagrany w całości w profesjonalnym studiu. Jej utwory i aranżacje gitar zostały skrócone, aby zawierały tylko to, co niezbędne, podczas gdy jej wcześniejsze domowe nagrania ujawniały pełen zakres jej wizji. To podróż artystki wychodzącej z zaciemnionych skrzydeł, rosnącej wygodnie jako samotna postać na rozległej scenie.

Album powstał w Los Angeles i był nagrywany w Gary’s Electric na Brooklynie na przestrzeni 2017 i 2018 roku. Współproducentem płyty jest Al Carlson, który zagrał także na flecie, organach i fortepianie. W nagraniu wziął także udział Matt McDermott, który zagrał na fortepianie i syntezatorach.

Jessica Pratt nie jest głośnym wykonawcą. Nie musi być. W klubie dla kilkuset osób, gdy jest na scenie, nawet pracownicy baru milczą.

“’Quiet Signs’ to kwintesencja tej mocy. Na pewnym poziomie, pracując nad poprzednią płytą (‘On Your Own Love Again’ z 2015 roku), brałam pod uwagę publiczność. Ale mój kreatywny świat był wtedy bardzo prywatny i mniej analizowałam ten proces. Po raz pierwszy podjęłam się pisania, mając na uwadze spójny album.”– dodała Jessica.

źródło: Sonic Records

08.Solange Album ArtworkSolange – „When I Get Home” (Sony Music)

Nagrodzona Grammy wokalistka oraz autorka piosenek Solange Knowles wydała dzisiaj swój nowy album “When I Get Home”. Płyta poświęcona jest eksplorowaniu jej źródeł i pochodzenia. Artystka, która powróciła nagrywając ten album do rodzinnego Houston zadaje pytania, co w toku naszego rozwoju zostawiamy za sobą, a co przenosimy do dalszego życia. Płyta, napisana i wykonana przez Solange, która także nadzorowała jej produkcję, dostępna jest we wszystkich serwisach cyfrowych.

W nagraniach albumu wzięli udział Tyler, the Creator, Chassol, Playboi Carti, Standing on the Corner, Panda Bear, Devin the Dude, The-Dream i wielu innych. Płyta zawiera także sample z twórczości artystów związanych z Houston – Debbie Allen, Phylicii Rashad, poetki Pat Parker i rapera Scarface.

Nowa płyta reprezentuje kolejny etap ewolucji Solange jako artystki. Od czasu wydania jej uznanego przez krytykę albumu „A Seat At The Table” w 2016 roku, artystka poświęca się także wizualnej stronie swojej muzyki. Solange wystąpiła między innymi w Muzeum Guggenheima i siedzibie Chinati Foundation w Marfie w Teksasie. Jej instalacje video pokazane zostały w londyńskiej galerii Tate Modern oraz w Hammer Museum w Los Angeles.

Solange wyprzedała także koncerty w takich legendarnych miejscach jak Radio City Music Hall, Kennedy Center i Sydney Opera House.

źródło: Sony Music

09.James_Blake_okladkaJames Blake – „Assume Form” (Universal Music)

Na „Assume Form” James Blake zadbał o zestaw znakomitych gości: André 3000, Travis Scott, ROSALÍA, Metro Boomin i Moses Sumney. 30-letni James Blake jest jednym z najciekawszych muzyków, producentów i songwriterów naszych czasów. W ciągu ostatnich kilku lat artysta współpracował z takimi gwiazdami jak Kendrick Lamar, Beyoncé, Jay Z, Mount Kimbie, Bon Iver, Chance The Rapper czy Frank Ocean. Brał udział w projektach Quentina Blake’a, Natalie Portman, można go było również usłyszeć na ścieżce dźwiękowej do filmu „Czarna Pantera”. Blake zdobył szereg prestiżowych wyróżnień, a także zagrał na największych i najważniejszych festiwalach muzycznych na całym świecie. Na „Assume Form” James Blake nie stawia żadnych ograniczeń gatunkowych. Jak zawsze, najważniejszy jest dla niego klasyczny, emocjonalny songwriting. Czwarty album artysty jest prawdopodobnie jego najbardziej szczerym, eklektycznym i artystycznym dokonaniem w dotychczasowym dorobku. „Assume Form” to zapis niezwykle produktywnego okresu w kreatywnym i osobistym rozwoju Blake’a. Artysta szczerze opowiada o zdrowiu psychicznym, współczesnych wzorcach męskości oraz poszukiwaniu spokoju. Już sama okładka reprezentuje zmianę – Blake postawił nie na zamazany wizerunek czy ilustrację, ale własne zdjęcie. Muzyk patrzy bezpośrednio na nas, jak również w przyszłość. Wpływy Jamesa Blake’a są niezwykle istotne w nowoczesnym muzycznym krajobrazie. Jak pokazuje „Assume Form”, artysta nie przestaje się rozwijać. Dosłownie i w przenośni przyjmuje nowe formy.

źródło: Universal Music

10.Lucy Rose - No Words Left_okladkaLucy Rose – „No Words Left” (Universal Music)

Krążek zatytułowany „No Words Left” to czwarte wydawnictwo w dyskografii Lucy Rose zapowiada premierę czwartego albumu. Premiera 22 marca 2019. Na „No Words Left” Rose jest uderzająco szczera. Zarówno muzycznie, jak i tekstowo, płyta jest bardzo intensywna. To dzieło kompletne, które jest doskonałym przykładem, że format albumu wciąż ma największą siłę oddziaływania. Lucy Rose tak opisuje proces nagrań: „Czuję się zupełnie inaczej niż przy wydawaniu poprzednich płyt. Trudno mi ubrać te emocje w słowa. Nie wydaje mi się, aby był to mój najlepszy z dotychczasowych albumów, bo nie wierzę w tego typu porównania w muzyce. Ale na pewno jest inny. W każdym aspekcie – pisanie, nagrywanie, wydawanie – robię to inaczej niż dotychczas. Przestałam się przejmować każdym detalem i jest to bardzo wyzwalające uczucie. Niedawno dowiedziałam się, że słowo „sincere” („szczery”) pochodzi z łaciny i oznacza sine = bez i cera = wosk. Nieuczciwi rzeźbiarze w Rzymie czy Grecji zakrywali niedostatki w swoich rzeźbach za pomocą wosku. Rzeźba „bez wosku” oznacza więc szczerość. Ten koncept bardzo do mnie przemówił i myślę, że jest to klucz do odbioru mojej nowej płyty. (…) „No Words Left” nie jest najłatwiejszą płytą w odbiorze, ale liczę, że właśnie dlatego słuchacze odnajdą w niej ukojenie. „No Words Left” zostało nagrane w Brighton. Za produkcję odpowiada Tim Bidwell, a miksem zajął się Cenzo Townsend.

źródło: Universal Music

11.Okadka„Tomasz Raczek: W kinie vol. 2” (kompilacja) (Sony Music)

„Tomasz Raczek: W kinie vol. 2” to album zawierający najpiękniejsze melodie ze znanych i cenionych dzieł filmowych. Z okazji 91 rocznicy rozdania Nagród Akademii Filmowej najbardziej charyzmatyczny polski krytyk filmowy Tomasz Raczek wyselekcjonował wyjątkowe perły muzyczne, które przypomną najpiękniejsze momenty filmowe i na nowo przeniosą nas w magiczny świat kinematografii. Na dwupłytowym wydaniu znalazły się słynne motywy z takich obrazów, jak „Różowa Pantera”, „Człowiek z Żelaza” czy „Nienawistna Ósemka”. Obok kompozycji instrumentalnych pojawiły się dobrze znane przeboje filmowe „Ta noc do innych jest niepodobna” z serialu „Wielka Majówka” w wykonaniu Maanam oraz słynne „Ghostbusters” z filmu „Pogromcy Duchów”. Obok nich figurują szlagiery ze współczesnych seriali m.in. „Wszystko czego dziś chcę” z „Rojst” w wykonaniu Moniki Brodki czy „It’s Raining Today” z bijącego rekordy popularności serialu „Ślepnąc od Świateł”.

źródło: Sony Music

Albumy Świat cz.1/2019

Przygotowałem kilkanaście informacji i wyselekcjonowałem albumy z I kwartału 2019. Wszystko będzie w dwóch częściach. Jest jak zawsze różnorodnie, ale ciekawie 🙂 Ot, lektura do kawy, herbaty, „soczku” w sam raz na każdą porę dnia. Wszystko zależy od Was 🙂 Miłej lektury.

 

01.Bryan Adams - Shine A Light_okladkaBryan Adams – „Shine a light” (Universal Music)

Na krążku, w powstawanie którego zaangażował się m.in. Ed Sheeran, znalazł się m.in. duet z Jennifer Lopez – „That’s How Strong Or Love Is”. Pozostałe single promujące wydawnictwo to „Whiskey in the Jar” oraz utwór tytułowy.
O współpracy z Edem Sheeranem, Bryan Adams mówi: – Spotkałem Eda w Dublinie na jego koncercie. Zostaliśmy w kontakcie. Pewnego dnia wysłałem mu refren, który chciałem użyć w piosence „Shine A Light”. Zapytałem, czy nie miałby ochoty pracować nad kawałkiem ze mną. Parę dni później otrzymałem od Eda kilka zwrotek. Powinniście usłyszeć, jak je zaśpiewał!
Bryana Adams o duecie z J.Lo powiedział natomiast: – Praca z Jennifer to spełnienie marzeń. Nasze głosy razem brzmią świetnie.
Bryan Adams jest laureatem Grammy (za utwór „(Everything I Do) I Do It for You”). Łącznie artysta był nominowany do tej prestiżowej nagrody 15 razy. „Shine A Light” to 14. album studyjny w dorobku muzyka.

źródło: Universal Music

02.EXRE ALBUMEx:Re – „Ex:re” (Sonic Records)

Album ‚Ex:Re’ to solowy projekt Eleny Tonry – gitarzystki, wokalistki i autorki tekstów w zespole Daughter. Ukazał się 1 lutego 2019.

Tworząc debiutancki solowy album, działając równolegle z Daughter, Tonra przyjęła pseudonim Ex:Re, będący głęboko osobistym, który powstał zarówno z nagłej, jak i katartycznej potrzeby. Solowe piosenki Tonry są dokumentacją czasu po zakończeniu związku i są pisane jak niewysłane listy. Wybierając twórczy pseudonim Ex:Re jako „spojrzenie na ex”, a także „X-Ray” jako sposób na zajrzenie do środka i zobaczenie co tam naprawdę jest.

Tworzenie tego albumu trwało rok, jednak sam proces nagrywania trwał zaledwie kilka miesięcy. Aby album ujrzał światło dzienne, zwróciła się do Fabiana Prynna (inżyniera i producenta 4AD) i kompozytora Josephine Stephenson, który zagrał na płycie na wiolonczeli.

Elena: „Chociaż płyta jest dla kogoś napisana, przez większość czasu chodzi o przestrzeń bez tej osoby. W każdym scenariuszu jest albo osoba w pamięci, albo zauważalna nieobecność tej osoby w chwili obecnej. Przypuszczam, że jest to nagranie o rozstaniu, jednak wcale nie mówię o związkach. On jest tylko poczuciem upiornej obecności „.

Pierwszym singlem z ‘Ex: Re’ był ‘Romance’, towarzyszy mu klip wyreżyserowany przez Antonię Luxemę.

Drugim był singiel to ‘The Dazzler’. Wyreżyserowany przez Iaina Forsytha i Jane Pollard (twórców tryptyku Daughter do ich drugiej płyty ‘Not To Disappear’), teledysk pokazuje ‘The Dazzler’ jako hotel przedstawiony w tekstach Tonry i prezentuje wspaniałą brytyjską aktorkę Maxine Peake, siedzącą samotnie w jednym z pokoi (z incydentalnym udziałem współpracowniczki Tonry – Fabian Prynn).

“Elena powiedziała nam, że Dazzler to prawdziwe miejsce, ale chcieliśmy przekształcić je w hotel w umyśle” – wyjaśniają Iain i Jane. “Utracona otchłań, w której utknąłeś, nie mogąc pozbierać się po ostatnim związku. Dzięki palecie kolorów zaczerpniętej z “Vertigo” Hitchcocka, nasz pokój hotelowy staje się kalejdoskopową wizją świata tkwiącego w nieskończonej pętli. Płynący w żalu i tonący w alkoholu.

Elena pojawia się w filmie przefiltrowanym przez wszechobecną telewizję hotelową. Nie pierwszy raz pokazaliśmy zamkniętą Elenę w ekranie telewizyjnym. Ten pomysł pojawił się pierwszy raz w teledysku Daughter które wyreżyserowaliśmy w 2013 roku. To wciąż jest prawdziwa przyjemność tworzyć wizualizacje do akompaniamentu olśniewających słów i muzyki Eleny.”.

źródło: Sonic Records

03.Chaka Khan - Hello Happiness_okladkaChaka Khan – „Hello Happiness” (Universal Music)

Chaka Khan i jej „Hello Happiness” to propozycja dla miłośników mających słabości do nowoczesnych brzmień r’n’b, funk w otoczce rozsądnych electronicznych soundów🙂 Dziesięciokrotna zdobywczyni Grammy, mająca w dorobku 22 albumy oraz 10 utworów tzw. Number 1 na liście Billborad’u razem z młodym pokoleniem producentów pokazuje, że mając szacunek i romantyzm do przeszłości można zaproponować coś z klasą i polotem😉„Hello Happiness” to pierwszy długogrający album artystki od czasu wydanego w 2007 roku „Funk This”.

 
autor: Arkadiusz Kałucki

04.Beirut Gallipoli AlbumBeirut – „Gallipoli” (Sonic Records)

Zach Condon, twórca zespołu Beirut, opowiedział o powstaniu swojego najnowszego piątego w dyskografii albumu:

“‘Gallipoli’ narodził się w mojej głowie, kiedy w końcu moje stare organy Farfisa zostały wysłane do Nowego Jorku z mojego rodzinnego domu w Santa Fe w stanie Nowy Meksyk. Kupiłem je dzięki mojej pierwszej pracy w CCA. Podróżujący cyrkowy klawiszowiec (to nie żart) zostawił je w magazynie po tym, jak pewne klawisze i funkcje organów się zepsuły i przestały działać. Kolejne trzy lata spędziłem na pisaniu piosenek, które mogłem z niego wycisnąć.

Większość mojej pierwszej płyty (‘Gulag Orkestar’ z 2006) i duża część drugiej płyty (‘The Flying Club Cup’ z 2007) zostały skomponowane w całości na tych organach, gdy mieszkałem w mojej sypialni, w rodzinnym domu niedaleko centrum Santa Fe. Zwróciłem się do mojego ojca o pomoc w dostarczeniu go na Brooklyn, a potem do mojego nowego domu na rogu Westchesteru w Titicus Reservoir. To było mieszkanie dozorcy rezydencji należącej do multimilionera. Pierwsze utwory na ‘Gallipoli’ zacząłem komponować na tych organach gdy zaczęła się zima pod koniec 2016 roku.

Wkrótce piosenki zaczęły nabierać kształtu w szybki i inspirujący sposób, a ja późną zimą zarezerwowałem trzytygodniową sesję w całkiem nowym studiu na Chelsea Manhattan, zwanym Relic Room. Zaprosiłem Gabe’a Waxa, producenta No No No, który miał podobną brzmieniową wizję. Mając nagrane główne instrumenty z pomocą moich kolegów z zespołu, Nicka Petree i Paula Collinsa na perkusji i basie, przystąpiliśmy do kierunkowania każdej nuty granej przy użyciu zepsutych wzmacniaczy, systemów PA, kosmicznych ech i taśmowych magnetofonów, czasem pozostawiając zapętlony modularny syntezator w pokoju na takiej głośności, że musieliśmy nosić słuchawki jako nauszniki wchodząc do pomieszczenia, aby dostosować wzmacniacze. Chciałem, żeby każdy jęk instrumentów, każda rozstrojona nuta, każdy szum wzmacniacza i techniczne usterki pozostały w piosenkach. Mimo to, organy Farfisa pojawiły się ponownie. Przez tydzień były serwisowane i naprawiane przez znajomego studia, dzięki czemu wróciły do ​​działania i mogłem dodać do miksów to co nagrywałem oryginalnie w wersji demo. Ben Lanz i Kyle Reznick – inni muzycy z zespołu – dołączyli do nas pod koniec niesamowitej sesji instrumentów dętych. Ben wprowadził piękne brzmienia instrumentów dętych do utworu, który napisałem wokół powtarzającego się motywu modułowego euroracka (który Paul przyniósł do studia i mnie nim zainteresował).

Jednocześnie w tym czasie gwałtownie zmieniały się rzeczy w moim życiu osobistym, a ja przez dłuższy czas podróżowałem tam i z powrotem między Nowym Jorkiem a Berlinem. Zatrzymywałem się u bliskich znajomych i przyjaciół, odwiedzałem mojego kuzyna Brody’ego Condon’a, do którego, gdy zaczęła się zima, przyłączyłem się by zaprojektować okładkę płyty i spędziłem czas w studiu Mouse on Mars (Jan Werner mieszkał ze mną na Brooklynie podczas wyjazdów do Nowego Jorku). Chodziłem na niesamowite koncerty i inne przypadkowe wydarzenia w mieście. W Nowym Jorku czułem się wyczerpany po tym wszystkim, co się ostatnio wydarzyło w moim umyśle i od czasu gdy mieszkałem w Paryżu w 2008 roku, zawsze miałem potrzebę by spędzać czas w Europie. Nie wiem czy to przypadek, że to miasto najczęściej pojawiało się w moich tekstach w przeszłości, ale wywarło na mnie głębokie wrażenie, gdy pierwszy raz przyjechałem tu 14 czy 15 lat temu.

Po nadejściu wiosny 2017 roku zainteresował mnie nowy skate park, który rok wcześniej został zbudowany przed moim domem na Brooklynie. Spędziłem tydzień w tym parku, ponownie bawiąc się deską i przy prostej sztuczce upadłem, łamiąc lewe ramię po raz czwarty lub piąty w moim życiu. W nadchodzących miesiącach miałem zaplanowaną trzytygodniową sesję nagraniową w Nowym Jorku, ale po kontuzji, będąc przygnębiony, postanowiłem po prostu wrócić do Berlina i nie robić nic. Po tygodniu miałem coś, co można nazwać epifanią podczas przerwy w paleniu papierosów i postanowiłem po prostu spakować rzeczy i zostać na stałe.

Miałem dużo szczęścia, dość szybko znalazłem prywatną przestrzeń studyjną w Berlinie i zadowoliłem się nową sytuacją. Przez kolejne pół roku, komponowałem na pożyczonym od właścicieli studia Kaiku na Stralauer Allee, Korgu Trident i innych syntezatorach. Do lata 2017 roku byłem przekonany, że mam dość materiału na kolejną dłuższą sesję nagraniową. Z kompletnym gównem amerykańskiej polityki i szaleństwem medialnym oraz niezmiernie drogimi cenami studiów nagraniowych i pobytu w Nowym Jorku, pomyślałem, że najlepiej będzie, jak Gabe i pozostali przylecą do Europy, by do mnie dołączyć na ostatnią sesję. Paul spędził kilka miesięcy podczas swojej podróży poślubnej w Rzymie, poznając miasto i zagłębiając się w części włoskiej sceny muzycznej. Znalazł tam duże studio nagraniowe w wiejskiej części Puglia, w obcasie buta Włoch. Sprawdziliśmy to miejsce i wydało się dobrze odizolowane, dobrze wyposażone, więc zdecydowaliśmy się tam odbyć sesję.

Tak więc ja, Paul, Gabe i Nick spotkaliśmy się w pierwszych dniach października 2017 roku w Rzymie i wskoczyliśmy do pociągu do Lecce w Apulii, gdzie zostaliśmy odebrani przez Stefano Manca, właściciela Sudestudio i zawiezieni do kompleksu studyjnego na wsi. Ben i Kyle mieli zajęty harmonogram w związku z planowaniem koncertów z innymi zespołami i projektami, więc zdecydowałem się przygotować partie instrumentów dętych po swojemu i zobaczyć, co może się zdarzyć.

W następnym miesiącu pracowaliśmy w studiu od 12 do 16 godzin dziennie, z wycieczkami wzdłuż wybrzeża i stałą dietą z pizzy, makaronów i papryczek, które kupowaliśmy od gościa w Lecce.

Pewnego wieczoru natknęliśmy się na wyspiarskie miasto Gallipoli będące średniowieczną fortecą i poszliśmy krętymi uliczkami za procesją instrumentów dętych, przed którą szli kapłani niosący posąg świętego miasta. Następnego dnia, za jednym podejściem, napisałem piosenkę ‘Gallipoli’, robiąc sobie przerwy tylko na jedzenie. W końcu, po dziesięciu godzinach pisania jak w transie, po północy wyciągnąłem Nicka i Paula, żeby dodali trochę perkusji i basu. Byłem bardzo zadowolony z wyniku. To było dla mnie jak oczyszczający miks wszystkich starych i nowych płyt i wydawało się, że wróciłem do dawnej radości z muzyki. Resztę miesiąca spędziliśmy w studiu we Włoszech, kończąc ostatecznie cały album do listopada.

Wróciłem do Berlina, gdzie – gdy tylko miałem taką możliwość – zacząłem dodawać partie wokalne w moim własnym studiu. W pewnym momencie uświadomiłem sobie, że ‘Gallipoli’ jest gotowe i Gabe Wax przyleciał do Berlina by zmiksować album w studiu Vox Ton, należącym do utalentowanego inżyniera i eksperymentującego muzyka pracującego na analogowym sprzęcie – Francesco Donadello (będącego dobrym przyjacielem Stefano Manca z Sudestudio). Po sesji w Vox Ton, zmasterowałem płytę z Francesco w Calyx, niedaleko mojego własnego mieszkania w Berlinie.” – kończy opowieść Zach Condon.

Prowadzony przez Zacha Condona Beirut, wydał w tym roku piąty studyjny album ‘Gallipoli’. W 4-gwiazdkowej recenzji Rolling Stone napisał, że to „najbardziej emocjonalny zestaw utworów Zacha”, a The Associated Press uznał, że „’Gallipoli’ to album, którego dzisiaj potrzebujemy – taki, który celebruje zderzające się kultury”. Uncut uznał go za „najlepszy album od lat i bez wątpienia najlepszy do tej pory”, a w przeglądzie 9/10 The Line Of Best Fit uznali, że „to brzmienie jednego z naszych najbardziej utalentowanych muzyków odkrywających na nowo miłość do tego, po co się urodził”.

źródło: Sonic Records

05.Backstreet Boys Album ArtworkBackstreet Boys – „DNA” (Sony Music)

„DNA” to dziesiąty studyjny album Backstreet Boys! Album zawiera utwory napisane przez takich autorów jak Lauv (Charli XCX), Andy Gammer, Stuart Crichton (DNCE) oraz Mike Sabbath (J Balvin). Płytę promują single „Don’t Go Breaking My Heart” i „Chances”.
„Udało nam się połączyć nasze inspiracje i style w jedną, spójną całość” – mówi Kevin Richardson. „Te piosenki świetnie pokazują, zarówno kim jest każdy z nas, jak i kim jesteśmy jako grupa. To nasze DNA. Jesteśmy z niego bardzo dumni”.

źródło: Sony Music

06.Dean Lewis - A Place We Knew_okladkaDean Lewis – „A Place We Knew” (Universal Music)

Debiutancki album Deana Lewisa – „A Place We Knew” – już dostępny! Dean Lewis za sprawą singla „7 Minutes” trafił na pierwsze miejsce Airplaya w ojczystej Australii, tam również kawałek ma status złotej płyty. Inspiracją do utworu była kłótnia z dziewczyną w taksówce. W cztery tygodnie „7 Minutes” odsłuchano 25 mln razy w serwisach cyfrowych. Poprzednie piosenki zapowiadające debiut Deana Lewisa to „Be Alright” (6x platyna) oraz „Waves” (5x platyna). Tytuł „A Place We Knew” to nawiązanie do słodko-gorzkich wspomnień z dawnych związków muzyka. – Wszystkie piosenki napisałem, będąc w związkach. Tworzyłem w wielu domach i wielu pokojach hotelowych – opowiada artysta. Pomysł na nazwę albumu przyszedł do Lewisa w samolocie: – Usłyszałem w pokładowych głośnikach zdanie „Chciałbym, by to było miejsce, które wcześniej znaliśmy”. Zapisałem w notesie „Miejsce, które znaliśmy. Wiedziałem, że to myśl, która spaja wszystkie piosenki i że właśnie znalazłem tytuł na płytę. Dean Lewis do pracy nad albumem zaprosił takich producentów jak Edd Holloway, Nick Atkinson, John Castle, Dann Hume oraz Dylan Nash. Na „A Place We Knew” znalazło się 12 utworów. Podnoszące na duchu „Hold Of Me”, celebracyjne „Stay Awake”, surowe „Don’t Hold Me” czy „Half A Man” – oto utwory, które reprezentują wszechstronność Deana Lewisa jako songwritera i muzyka. Gwiazdor na płycie gra na pianinie, gitarze elektrycznej oraz akustycznej.

źródło: Universal Music

07.Nilüfer Yanya - Miss Universe_okladkaNilufer Yanya – „Miss Universe” (Pias)

Nilufer Yanya, 23 letnia artystka z Londynu, zadebiutowała 22 marca krążkiem długogrającym „Miss Universe”. Pyta ukazała się nakładem wytwórni ATO Records/PIAS. Album w znacznej większości został zarejestrowany w studiu Penzance, w którym jammowała ze swoim wujkiem Joe, byłym muzykiem. Krążek powstał we współpracy z byłym nauczycielem gry na gitarze Dave’m Okumu oraz muzykami, którzy towarzyszą jej na scenie Jazzi Bobbim oraz Luke’m Bowerem. Za produkcję płyty odpowiedzialny jest John Congleton, Oli Barton-Wood, Will Archer and M.T. Hadley.

źródło: Pias

08.SASAMI AlbumSasami – „Sasami” (Sonic Records)

Mieszkająca w Los Angeles artystka wydała debiutancką płytę pt.’SASAMI'(Premiera: 8 marca 2019 r.).
“To mieszanka pamiętnika i listów, które nigdy nie zostały wysłane do ludzi, z którymi byłam w taki czy inny sposób związana.” – tłumaczy kompozytorka i multiinstrumentalistka z Los Angeles, Sasami Ashworth, znana również jako SASAMI, która w ciągu roku napisała dziesięć ostrych melodyjnych utworów rockowych, grając równocześnie z Cherry Glazerr na klawiszach i gitarze.
“No dobrze, może są jak zbyt dramatyczne notatki, które zapisujesz w swoim iPhonie, ale przynajmniej wychodzą z mojego wnętrza.”.
Pracę nad płytą zaczęła od serii nagrań demo, które tworzyła będąc w trasie z Cherry Glazerr, rejestrując je na gitarze, przy pomocy GarageBand na swoim iPadzie. Piosenki wylewały się z Ashworth niczym strumień świadomości, śledzący emocje i rozczarowania. Pod wieloma względami były jednak kulminacją dziesięcioleci ciężkiej pracy.

Jako dziecko uczyła się gry na fortepianie, zaś w gimnazjum przesiadła się na waltornię. Od tamtej pory gra muzykę niemal codziennie. Najpierw jako dziewczyna z orkiestry dętej, która marzyła o karierze klasycznej waltornistki, a później jako nauczyciel muzyki w szkole podstawowej, biegający po klasie, wymyślający pieśni i tańce, a także dyrygujący orkiestrami pełnymi glockenspielów i bongosów.

“Jeśli potrafisz utrzymać 30 dzieci bawiącymi się tamburynami, to granie w sali pełnej pijanych dorosłych na rockowym koncercie jest niczym.”.
Jak mówi, jej związek z muzyką i gra na instrumentach wynika z “miłości, zabawy i radości”. Jest to coś, co można usłyszeć na całej płycie SASAMI. Gdy jednak opowiada swoje historie, pokazuje w jak zaskakujący sposób, mogą się zmieniać relację – z kochankami, przyjaciółmi i samym sobą – na przestrzeni zaledwie jednego roku.

Znana jak na razie z dwóch piosenek, a już teraz została okrzyknięta przez FADER kolejną wielką rockową postacią, z utworami na liście najlepszych nowych piosenek przygotowywanych przez Pitchfork.

źródło: Sonic Records

09.FOALS - Everything Not Saved Will Be Lost Part 1Foals – „Everything Not Saved Will Be Lost – Part 1” (Warner Music)

Laureaci nagród NME i Q nagrywali nowe piosenki w składzie: Yannis Philippakis (wokal, gitara), Jimmy Smith (gitara), Jack Bevan (perkusja) i Edwin Congreave (klawisze). Tematycznie jest to bardzo poważne dzieło, co sugeruje już tytuł płyty. Poruszane są między innymi problemy zmian klimatu, permanentnej niepewności, ciągłej inwigilacji tego, co robimy. Foals stworzyli prawdziwie apokaliptyczne utwory, co jest szczególnie widoczne w piosence „In Degrees”, opisującej przyszłość, w której zatracona została zdolność do międzyludzkiej komunikacji.  Na zakończenie pierwszej płyty usłyszymy druzgocącą parę utworów: „Sunday” oraz „I’m Done With The World (& It’s Done With Me)”. W sumie Foals przygotował 20 kompozycji podzielonych na dwa albumy, które ukażą się w odstępie paru miesięcy. „Everything Not Saved Will Be Lost – Part 1” będzie miał premierę 8 marca, natomiast „Everything Not Saved Will Be Lost – Part 2” ukaże się na jesieni tego roku. To dwie strony tego samego medalu. Można ich słuchać i delektować się nimi z osobna, ale obydwie części się uzupełniają – wyjaśnia Yannis Philippakis. Teksty opowiadają o tym, co obecnie dzieje się na świecie. Jaki jest sens bycia muzykiem, jeśli nie można się jakoś zaangażować w te sprawy? Utwory są wołaniem o pomoc, niczym sygnał SOS albo białe flagi… każdy na swój sposób – dodaje wokalista.

Foals to również zespół nominowany do BRIT Awards, Mercury Music Prize, Ivor Novello. Każda z czterech płyt grupy pokryła się na Wyspach złotem. Utwory kapeli zostały odtworzone w Spotify ponad 500 mln razy.

źródło: Warner Music

10.LCD Soundsystem_okladkaLCD Soundsystem – „Electric Lady Sessions” (Sony Music)

Nowa płyta LCD Sounsystem zawierają stare i nowe nagrania zespołu nagrane od nowa w nowojorskich Electric Lady Studios w styczniu 2018 roku. Wśród 12 utworów na „Electric Lady Sessions” znalazły się również trzy covery. Pierwszy z nich – (We Don’t Need This) Fascist Groove Thang – to nowa wersja utworu Heaven 17 z 1981 roku. Wcześniej z tej sesji udostępniony został utwór ‘oh baby’ wraz z fabularnym teledyskiem, w reżyserii Riana Johnsona (Gwiezdne Wojny) z Sissy Spacek I Davidem Strathairnem w rolach głównych. Klip uznany został za jeden z najważniejszych teeldysków na świecie we wrześniu 2018 roku przez wpływowy serwis Pitchfork.

Płyta “Electric Lady Sessions” ukazała się w wersji cyfrowej i na podwójnym winylu (materiał nie będzie dostępny na płycie CD).

źródło: Sony Music

11.Ariana Grande – thank u_next okladkaAriana Grande – „Thank u, next” (Universal Music)

Na wydawnictwo trafiło 12 utworów. „Thank u, next” to następca wydanego w sierpniu 2018 albumu „Sweetener”.
Tracklista:
1.imagine
2.needy
3.NASA
4.bloodline
5.fake smile
6.bad idea
7.make up
8.ghostin
9.in my head
10.7 rings
11.thank u, next
12.break up with your girlfriend, I’m bored

źródło: Universal Music

12.Bring Me The Horizon Album ArtworkBring Me The Horizon – „amo” (Sony Music)

Wielokrotnie nagradzany Złotą i Platynową Płytą, światowy gigant muzyki rockowej – Bring Me The Horizon wydali właśnie swój szósty w karierze krążek, zatytułowany „amo”. Artyści spędzili całe lato w studiu w Los Angeles przygotowali i nagrali materiał na nadchodzący album. Tajemniczy tytuł najnowszego wydawnictwa to nic innego jak portugalskie amo oznaczające “kocham”. Nie ma tu jednak mowy o jakiejkolwiek sielankowości. Mroczne, ale zarazem energiczne teksty, twarde riffy gitarowe i dynamiczna perkusja to to, czym Bring Me The Horizon rozkochało fanów na całym świecie. Na najnowszym krążku nie brakuje zarówno charakterystycznego screamu jak i melodycznych partii wokalnych. Całość dopełniają potężne riffy, podkreślające metalcore’owe korzenie zespołu. Pierwszy singiel wydany w sierpniu 2018 roku, zatytułowany Mantra, gościł przez wiele tygodni na pierwszych miejscach list przebojów stacji radiowych na całym świecie. Znakomite otwarcie nowego projektu Brytyjczyków zapewniły również dziesiątki milionów odtworzeń w serwisach streamingowych. Kilka miesięcy później w sieci pojawił się drugi singiel grupy wraz z lyric video, zatytułowany Wonderful Life. Jak podkreślają sami artyści tekst do utworu to ironiczny i gorzki obraz procesu starzenia się, który prowadzi do znudzenia i rezygnacji: “Tekst do Wonderful Life powstał całkowicie spontanicznie, podczas pobytu w studio. To coś, jak strumień świadomości, kiedy myślisz o procesie starzenia się, o życiu poza trasą i o kochaniu rzeczy doczesnych w życiu. Myślę, że ponieważ całe nasze życie ukierunkowane jest na byciu ciągle w trasie, rzeczy takie jak zakupy czy koszenie trawnika są po prostu fajne. Uważam, że jednak gdzieś tam w głębi duszy, czuję kryzys związany ze znudzeniem, mimo że cały czas czuję wewnętrzną potrzebę się wyszaleć… w sumie to tylko takie gadanie… w każdym razie, tekst do tej piosenki jest jednym z moich ulubionych…, a ironia za dobra, dlatego postanowiliśmy zostawić go właśnie w takiej formie….” podkreślił Oli Sykes, frontman zespołu. Na najnowszym krążku znalazło się 13. utworów. Podobnie, jak na ostatnim albumie – “That’s the Spirit”, artyści postawili na własne umiejętności producenckie. Nad produkcją najnowszego dzieła, czuwali Oli Sykes oraz Jordan Fish. Nie zabrakło również występów znanych gości. Do współpracy artyści zaprosili takie gwiazdy jak Grimes, Dani Fifth oraz Razel.

źródło: Sony Music

  • Follow Radio Show i Blog muzyczny on WordPress.com
  • O blogu

    „Warto Posłuchać” to audycja radiowa, gdzie mam przyjemność prezentować nowości singlowe ukazujące się w ostatnich tygodniach. To przede wszystkim. Ale to także program, w którym prezentowane i omawiane są wybrane fragmenty z nowych albumów artystów reprezentujących różne style i gatunki muzyczne.
    Nie znajdziesz u mnie jednego dominującego stylu. Jest tu pop, rock, electronica, reggae, soul, grunge, smooth jazz, etc. .

    Program „Warto Posłuchać”, to miejsce, gdzie również i przedstawiciele polskiej sceny muzycznej często podpisują listę obecności.

    Moje audycje mają na celu zwrócenie uwagi szerokiemu odbiorcy i temu w pracy, i temu w domu na nowe nagrania i na nowych artystów. Na to, co warto mieć w swojej płytotece i na to, co na dniach może stać się niekwestionowanym przebojem. Ciągle jesteśmy zabiegani, często brakuje nam chwili wytchnienia, dlatego też i nie zwracamy uwagi na otaczające nas dźwięki.
    Ja zrobię to za Was. Po to tu jestem. Nie naśladuję nikogo, dlatego też wierzę, że moich audycji po prostu słucha się lepiej.

    Do programu „Warto Posłuchać” często zapraszam ciekawych muzycznych gości. Chcę, aby opowiedzieli Wam o swoich zawodowych dokonaniach, a także o tym, co aktualnie u nich słychać. Także poza studiem nagrań i sceną. A- wierzcie mi- często bywa u nich ciekawie.
    Równie często spotykam też ludzi związanych z szeroko pojętą kulturą. Organizacja kulturalnych przedsięwzięć, literatura, samorodne talenty oraz zarządzanie tym niezwykle barwnym rynkiem również znajduje się w kręgu moich zainteresowań, ponieważ zależy mi na tym, by było ciekawie i dokładam wszelkich starań, żeby w moich audycjach po prostu „się działo”.
    A zatem do usłyszenia…

    POP Radio 92,8 FM www.popradio.pl

    Niedziela godz. 20:10 – 22:00

    Radio Płońsk 93,6 FM

    Niedziela godz. 19:00 – 21:00

    Wasze Radio FM 89,0 / 97,2 / 99.7 / 105,8

    Niedziela godz.18:00 – 19:00

     

    Zapraszam bardzo serdecznie

    Arkadiusz Kałucki

  • Najnowsze wpisy

  • Kategorie

  • Social

  • Archiwum