Fryderyk 2018 – Gala i Nagrody – Muzyka Rozrywkowa

24.04.2018_Ja_Fryderyki 2018

Moi fot.AK

Już po raz 24. zostały wręczone nagrody Akademii Fonograficznej – FRYDERYKI. Statuetki odebrali artyści ubiegający się o nagrody w kategoriach Muzyka Rozrywkowa i Muzyka Jazzowa. Fryderyki to najważniejsze wydarzenie na polskim rynku muzycznym. W tym roku Gala rozdania nagród Akademii Fonograficznej odbyła się we wtorek 24 kwietnia br. Jak co roku uroczystość zgromadziła wybitnych muzyków, autorów, kompozytorów, producentów muzycznych, dziennikarzy oraz najważniejszych przedstawicieli branży fonograficznej. Uroczystą galę w Teatrze Polskim w Warszawie transmitowała TVP Kultura, radiowa Trójka i online – tvpvod.pl. Gala była także retransmitowana tego samego wieczoru przez TVP2.

Podczas gali wręczono 21 statuetek w 12 kategoriach: 9 w kategorii muzyki rozrywkowej i 3 kategoriach jazzowych oraz 2 Złote Fryderyki. Tak jak w poprzednich edycjach statuetki dla zwycięskich albumów muzyki rozrywkowej oraz jazzowej otrzymali zarówno wykonawcy, jak i producenci. W kategorii Utwór Roku statuetki trafiły do wykonawcy, autora tekstu oraz kompozytora muzyki nagrodzonego utworu.

24.04.2018 Akredytacja Fryderyk 2018

To była moja kolejna obecność podczas rozdania nagród Fryderyki. Nie tylko z racji tego, że jestem dziennikarzem muzycznym, ale i że sam należę do Akademii Fonograficznej i sam każdego roku biorę udział w głosowaniach na poszczególne kategorie. Jak zawsze to był to dla mnie bardzo pracowity wieczór. Oprócz spotkań koleżeńskich z innymi dziennikarzami czy managerami muzycznymi, głównie skupiłem się na rozmowach z artystami. Były to nie tylko rozmowy w tzw. kuluarach, ale i oficjalne nagrania do mojej autorskiej audycji „Warto Posłuchać” w POP Radiu 92,8 FM oraz Radiu Płońsk 93,6 FM. Tego typu wydarzenie i uczestniczenie w nim to dla mnie zaszczyt i kolejne doświadczenie w pracy dziennikarza muzycznego. Zresztą sami zobaczcie kto był.

Jan Smoczyński - Fryderyki 2018

Jan Smoczyński fot.AK

Jan Smoczyński nominowany razem z Bovską za płytę „Pysk w kategorii Album Roku Elektronika. A z samą Bovską też porozmawiałem kilka minut by podzieliła się swoimi wrażeniami, bo to była jej druga nominacja do Fryderyka. Rok wcześniej też była w ścisłym finale.

Bovska - Fryderyki 2018

Bovska fot.AK

 

Merry Spolsky też miała swój udział w tegorocznych Fryderykach. Jako absolutna debiutantka była dwukrotnie nominowana: Album Roku Elektronika – „Miło było Pana poznać” oraz Debiut Roku. To jest dla niej nieprawdopodobne doświadczenie i bardzo motywujące do dalszej pracy. A znając ją dosyć dobrze mogę stwierdzić, że przysłowiowa „woda sodowa” jej nie uderzy do głowy. Serio! Polecam waszej uwadze śledzenie tej uzdolnionej wokalistki, autorki tekstów, kompozytorki, aranżerki i producentki.

Mery Spolsky - Fryderyki 2018

Mery Spolsky i mistrz drugiego planu 🙂 fot.AK

Święto polskiej muzyki było już tradycyjnie wyjątkowym wydarzeniem muzycznym, obfitującym w specjalnie przygotowane na tę okazję kolaboracje. Galę rozpoczęła nominowana w aż 4 kategoriach Daria Zawiałow w towarzystwie Krzysztofa Zalewskiego. Po nich na scenie pojawiła się Ania Dąbrowska z Grzegorzem Hyżym.

Ania_Dąbrowska_i_Grzegorz_Hyży_fot.Darek Kawka

Grzegorz Hyży i Ania Dąbrowska fot. Darek Kawka

Usłyszeliśmy także składy: LemON / Anita Lipnicka & The Hats; Miuosh / Grubson / Paulina Przybysz; Natalia Nykiel / Tulia / Pianohooligan – Piotr Orzechowski oraz Freedom Jazz Dance pod kierownictwem muzycznym dwukrotnie nominowanego Marka Napiórkowskiego w składzie: Dominik Wania & Kuba Więcek / Michał Miśkiewicz & Sławomir Kurkiewicz. Gościem specjalnym tegorocznej gali była Basia Trzetrzelewska.

Basia_Trzetrzelewska_fot_Darek Kawka

Basia Trzetrzelewska fot.Darek Kawka

Gospodarzami gali byli Agnieszka Szydłowska i Piotr Metz.

Agnieszka_Szydłowska_i_Piotr_Metz_fot.Darek Kawka

Agnieszka Szydłowska(z lewej) i Piotr Metz(z prawej) fot.Darek Kawka

O oprawę muzyczną zadbali Kuba Karaś (The Dumplings) i Wojtek Urbański (Rysy).

Laureaci nagrody FRYDERYK 2018

Fryderyk 2018 v3

MUZYKA ROZRYWKOWA

Fonograficzny Debiut Roku
Nagrodę wręczali Pani Dyrektor TVP Kultura – Barbara Schabowska i Wojtek Mazolewski. A w tej kategorii zwyciężyła 🙂

Daria Zawiałow

Daria_Zawiałow_fot.Darek Kawka

Barbara Schabowska Dyrektor TVP Kultura(po lewej),Wojtek Mazolewski(w środku),Daria Zawiałow(z prawej) fot.Darek Kawka

Utwór Roku
Wręczającymi statuetkę Fryderyka byli Prezes ZAiKS – Janusz Fogler oraz Prezes ZPAV – Andrzej Puczyński. Zwycięzcą został nie kto inny jak sam Kortez 🙂

KORTEZ – Dobry moment
Autor: Agata Trafalska
Kompozytor: Kortez
Jazzboy Records

Kortez_fot.Darek Kawka

Andrzej Puczyński Prezes ZPAV(z lewej), Janusz Fogler Prezes ZAIKS(w środku) i Kortez(z prawej) fot.Darek Kawka

Album Roku Rock (w tym hard, metal, punk)
Tu nagrodę ogłosili i przekazali Katarzyna Cerekwicka i Laureat Nagrody 100-lecia ZAiKSu – Jan Borysewicz.

HEY – CDN
Producent albumu: Leszek Kamiński i Marcin Bors
Kayax Production & Publishing

Album Roku Pop
Laureat Nagrody 100-lecia ZAiKSu – Jacek Cygan & Mietek Jurecki przekazali Fryderyka 2018 do rąk:

Natalia Przybysz - Fryderyki 2018

Natalia Przybysz fot.AK

 

NATALIA PRZYBYSZ – Światło nocne
Producent albumu: Jurek Zagórski
Warner Music Poland

 

 

Album Roku Hip Hop
Rahimowi przypadł zaszczyt wręczenia Fryderyka 2018 w jednej z najbardziej wyrównanych kategorii 🙂

TACO HEMINGWAY – Szprycer
Producent albumu: Rumak
Asfalt Records

Album Roku Alternatywa
Któż ich nie lubi by nie powiedzieć nie uwielbia. Za całokształt. Monika Brodka i Dawid Podsiadło przekazali na ręce Darii Zawiałow Fryderyka i to już drugiego podczas tej Gali.

DARIA ZAWIAŁOW – A kysz!
Producent albumu: Michał Kush
Sony Music Entertainment Poland

 

Album Roku Elektronika
Andrzej Smolik i Kev Fox otrzymali Fryderyka 2016 zwyciężając w kategorii Album Roku Elektronika i Alternatywa za krążek „Smolik/ Kev Fox”. Teraz sami wręczali Fryderyka. Wyszło idealnie 🙂

Zamilska - Fryderyki 2018

Zamilska fot.AK

PAULINA PRZYBYSZ – Chodź tu
Producent albumu: Paulina Przybysz, Marek Pędziwiatr, Piotr Skorupski, Adam Kabaciński, Zamilska, Teielte, Sander Molder, Andres Kopper, Jacek Antosik, Magnus Wallin
Kayax Production & Publishing

 

Paulina_Przybysz_fot.Darek Kawka

Paulina Przybysz razem z Producentami fot.Darek Kawka

Album Roku Muzyka Korzeni (w tym blues, folk, country, muzyka świata, reggae)
Tomek Organek absolutny zwycięzca ubiegłorocznych Fryderyków oraz rewelacja ostatnich tygodni, przed którymi przyszłość Tulia dostąpili zaszczytu przekazania werdyktu Akademii Fonograficznej 🙂

Macjie Szajkowski_KZWW - Fryderyki 2018

Maciej Szadkowski lider formacji Kapela Ze Wsi Warszawa fot.AK

KAPELA ZE WSI WARSZAWA – Re:akcja mazowiecka
Producent albumu: Sylwia Świątkowska, Mariusz Dziurawiec
Agencja Koncertowo-Wydawnicza Karrot Komando

 

 

 

Teledysk Roku
Tutaj Wiceprezes Telewizji Polskiej – Maciej Stanecki oraz Laureat Nagrody 100-lecia ZAiKSu – Ryszard Poznakowski odczytali wyniki i wręczyli Fryderyka.

 
MŁYNARSKI-MASECKI JAZZ BAND – Abduł Bey
Reżyser teledysku: Kobas Laksa
Młynarski-Masecki Jazz Band / Lado ABC / Wydawnictwo Agora S.A.

MUZYKA JAZZOWA

Album Roku
Mocny duet Marcin Wasilewski & Katarzyna Groniec wręczyli nagrodę Fryderyka Maciejowi Obarze. To drugi bohater jak się później okazało tego wieczora.

 

MACIEJ OBARA QUARTET – Unloved
Producent albumu: Manfred Eicher
ECM Records / Universal Music Polska

Artysta Roku
Dorota Miśkiewicz i Laureat Nagrody 100-lecia ZAiKSu – Michał Komar także wywołali na scenę Maćka, który był naturalny, spokojny, uśmiechnięty ale mimo wszystko z lekko nutką wzruszenia 🙂

Maciej Obara_Jazz - Fryderyki 2018

Maciej Obara fot.AK

 

MACIEJ OBARA

 

 

 

 

Fonograficzny Debiut Roku
Piotr Baron i Maciej Werk przekazali na ręce tego oto młodego muzyka przed który świat stoi otworem 🙂

Kuba Wiecek_Jazz - Fryderyki 2018

Kuba Więcek fot.AK

 

KUBA WIĘCEK

 

 

 

 

Złoty Fryderyk dla Andrzeja Dąbrowskiego wręczał Zbigniew Namysłowski

Andrzej_Dąbrowski_fot_Darek Kawka

Andrzej Dąbrowski(w środku) fot. Darek Kawka

Złoty Fryderyk dla Zbigniewa Wodeckiego odebrała w imieniu ojca Katarzyna Wodecka-Stubbs, prezes zarządu fundacji im. Zbigniewa Wodeckiego, a nagrodę wręczali Basia Trzetrzelewska i Andrzeja Sikorowski

Katarzyna_Wodecka-Stubbs_fot.Darek Kawka

Andrzej Sikorowski(z lewej), Basia Trzetrzelewska(w środku), Katarzyna Wodecka-Stubbs(z prawej)

Galę zamknął muzyczny hołd dla Zbigniewa Wodeckiego w wykonaniu zespołu Laboratorium, w składzie: Janusz Grzywacz – keyboard, Marek Stryszowski – saksofon, EWI, wokal, Krzysztof Ścierański – gitara basowa, Marek Raduli – gitara i Grzegorz Grzyb – perkusja, oraz wybitnego wibrafonisty Bernarda Maseli i kobiecej część formacji Mitch & Mitch: Joanny Sokołowskiej oraz Aleksandry Bilińskiej.

 

Organizatorzy wydarzenia: Związek Producentów Audio Video (ZPAV) i Agencja STX Jamboree
Współorganizator: Stowarzyszenie Autorów ZAiKS (www.zaiks.pl)
Patronat Honorowy: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Laureatom jak i pozostałym nominowanym gratuluję waszych dokonań muzycznych. Mam nadzieję, że każdy z Was dobrze się bawił na tej wyjątkowej imprezie jaką są Fryderyki. W końcu to nasze muzyczne święto, które powinniśmy pielęgnować, szanować i doceniać. Że możemy chociaż raz w roku, razem wszyscy się spotkać w jednym miejscu i się cieszyć z efektów swojej pracy. Do zobaczenie za rok 🙂

 
autor: Arkadiusz Kałucki
źródło: QL CITY Music & Entertainment PR / ZPAV /

Reklamy

Emilia Padoł – wywiad 28.07.2017

01.Emilia Padoł i Ja 4

Emilia Padoł i Ja fot.AK

Emilia Padoł jest jedną z poczytnych dziennikarek zajmujących się kulturą. Mieszkająca w Krakowie absolwentka Wydziału Polonistyki UJ ma na swoim koncie kilka ważnych książek opowiadających o czasie PRL’u nie tylko w kulturze. To rozmowy i wspomnienia z ludźmi, którzy są autorytetami w poszczególnych jej obszarach: „Damy PRL-u”, „Dżentelmeni PRL-u”, „Piosenkarki PRL-u”. Kilkanaście dni temu Emilia przyjechała do Warszawy by promować swoją kolejna odsłonę związaną z tamtym okresem, a mianowicie „Piosenkarze”. Dodam, że wszystkie książki ukazały się nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka. Nie mogłem sobie odmówić rozmowy z Emilią na temat muzycznych wspomnień PRL’u i wywiad w POP Radiu już miał swoją emisję 🙂 Oprócz tego, teraz możecie przeczytać na moim blogu Warto Posłuchać moją krótką rozmowę z Emilią na temat jej książki „Piosenkarze”.

 

Arkadiusz Kałucki: Czy pomysł napisania książki „Piosenkarze” (wyd. Prószyński i S-ka) narodził się po ukazaniu się Twojej książki „Piosenkarki PRL”? To był naturalny proces?

Emilia Padoł: Nie, pojawił się znacznie wcześniej (śmiech). Tak naprawdę te dwie „muzyczne” książki zostały wymyślone w tym samym czasie. Pisząc pierwszą, o piosenkarkach, zakładałam, że powstanie też kolejna. Z jednej strony obie książki się ze sobą łączą, z drugiej – są zupełnie różne, chociażby dlatego, że „Piosenkarki PRL-u” są silniej osadzone w okresie powojennym, w latach 50. i 60. Z kolei w „Piosenkarzach” muzyczna historia zaczyna się w latach 60. i prowadzi nas przez lata 70. aż po 80.

Arkadiusz Kałucki: Jakie było kryterium doboru bohaterów Twojej książki?

Emilia Padoł: Do bohaterów doprowadziły mnie piosenki – zresztą tak samo było z „Piosenkarkami PRL-u”. Szukałam przebojów, które pamiętają wszyscy, piosenek, które wciąż żyją. Byłam ciekawa, kim są ci, którzy wyśpiewywali je tysiące razy, dając im swój talent, emocje i inteligencję. Znalazłam kilkanaście osób, które wydały mi się szczególnie ciekawe, ale nie z wszystkimi mogłam porozmawiać, niektórych po prostu już nie było. Trudno jest mi się tłumaczyć z wyboru akurat tych ośmiu bohaterów, bo nie jestem pewna, czy nawet po długim zastanowieniu się miałabym jedną, prostą odpowiedź na często słyszane pytanie: dlaczego oni? I na kolejne: dlaczego nie inni? To był po prostu mój wybór – chyba w dużej mierze intuicyjny. Na pierwszy rzut oka pewnie nieoczywisty, może nawet mało logiczny, bo to naprawdę są kompletnie różni artyści, ludzie. Ale z drugiej strony ich biografie łączą się w spójną, zajmującą, mam nadzieję, historię. Czasami biegnącą z rytmem ich przebojów, czasami zupełnie wyłączającą się z artystycznej rzeczywistości.

02.Emilia Padol

Arkadiusz Kałucki: Dlaczego przy książce „Piosenkarze” nie ma trzech liter „PRL”, które są obecne przy „Piosenkarki PRL”? Panowie się wstydzą tego czasu w polskiej historii? Bo, odniosłem wrażenie, że kobiety bardziej na luzie i swobodnie odniosły się do Twojego pomysłu na książkę.

Emilia Padoł: Bohaterki „Piosenkarek PRL-u” pewnie też miały zastrzeżenia, ale nie wyrażały ich tak stanowczo, jak niektórzy męscy bohaterowie – i mam na myśli nie tylko tych, którzy w książce się znaleźli, bo oni w większości jednak byli skłonni przystać na ten tytuł. Ale tak jak mówiłam na początku – te książki sporo różni, zwłaszcza czas, w którym są zanurzone. A przez to także to, ilu bohaterów/ile bohaterek każdej z nich jest wciąż aktywnych zawodowo. W przypadku mężczyzn ta proporcja jest nieporównywalnie większa.

I myślę, że to też jest powód, dla którego trudniej niektórym z nich było przystać na tytuł „Piosenkarze PRL-u”. Bo oni po prostu nie chcą być zatrzaśnięci w encyklopedii, nie chcą, by myślano o nich tylko jako twórcach sprzed kilku dekad. Rozumiem to. Zmiana tytułu wynikła właśnie z tego, że spróbowałam – na tyle, na ile to możliwe – postawić się na ich miejscu. Ale widzisz – PRL-u w tytule nie ma, a jednak jest, bo ciągle jestem o niego pytana, teraz też o nim rozmawiamy. Skreślenie trzech liter nie zamknęło tematu.

Arkadiusz Kałucki: W jednej z rozmów i historii, o której piszesz pada zdanie brzmiące : „nie każdy piosenkarz powinien być muzykiem. Nie każdy muzyk może być piosenkarzem”. A jak jest według Ciebie?

Emilia Padoł: To chyba było: „Muzyk może być piosenkarzem, a piosenkarz niekoniecznie musi być muzykiem. Aczkolwiek jest to wskazane”. To mówił Jacek Zieliński. Z kolei Andrzej Zaucha w jednym z wywiadów powiedział: „Piosenkarz powinien być również muzykiem, a może przede wszystkim”. To jest właśnie mój punkt widzenia. Bohaterowie „Piosenkarzy” nie są dla mnie tylko wykonawcami – to muzycy. Niektórzy po prostu genialni, wszechstronnie uzdolnieni, płynnie poruszający się pomiędzy gatunkami – a nawet je w jakiś sposób rewolucjonizujący.

03.sesja z arkiem 2

Emilia Padoł i Ja fot.Emilia Padoł

Arkadiusz Kałucki: Który z Twoich bohaterów jest najbardziej tajemniczy a właściwie jego historia i najwięcej czasu poświęciłaś w przygotowaniach do książki?

Emilia Padoł: Najbardziej tajemniczym na pewno okazał się Maciej Kossowski. Jego historia uderzyła mnie od początku, było w niej coś zupełnie surrealistycznego – ktoś, kto zostawił za sobą takie hity, jak „Wakacje z blondynką” czy „Dwudziestolatki”, żyje od kilku dekad w Ameryce, nie ma o nim niemal żadnych informacji w polskim Internecie (poza stroną internetową artysty), w kraju od końca lat 60. był tylko raz – i tylko na chwilę. Bardzo się ucieszyłam, kiedy odpisał na mojego maila i zgodził się porozmawiać. Poświęcony mu rozdział nie powstałby, gdyby nie jego opowieść i materiały, które mi udostępnił.

Arkadiusz Kałucki: Ostatnim z przedstawionych piosenkarzy jest niestety nieżyjący już Andrzej Zaucha. Odebrałem to jak hołd, ukłon w kierunku tego niezwykle utalentowanego artysty, którego zabójstwo do dziś wzbudza niedowierzanie.

Emilia Padoł: Może to jest hołd, ale może cała książka jest jakimś hołdem, jeżeli przez to słowo mielibyśmy rozumieć chęć upamiętnienia, przypomnienia, przywołania i pokazania tych artystów zwłaszcza tym, którzy nie mają o nich zielonego pojęcia – a uwierz mi, są tacy, nie tylko wśród młodych pokoleń.

Arkadiusz Kałucki: Na koniec trochę fantazji. Co byś chciała aby pisano za 100 lat o Tobie i Twoich książkach w Encyklopedii?

Emilia Padoł: (śmiech) Nie wiem, czy ich ambicją jest załapanie się na wpis do encyklopedii. Jestem jednak pewna, że moi bohaterowie na pewno byli, są i będą w nich obecni. Chciałabym, żeby zapamiętano ich na wiele lat.

Arkadiusz Kałucki : Dziękuję za miłe spotkanie i muzyczne wspomnienia.

Emilia Padoł: Dziękuję za rozmowę.