Best Of 2017 – Top 50 Albumy Polska

50/Singin Birds – „Swing & Roll (Grand Music / My Music)
49/Sławomir Grzymek i Pijani – „Piosenki niepopularne” (Agata Borzym)
48/Sylwia Lipka – „Fala / Waves” (My Music)
47/Kalina – „Czyste szumienie” (Agencja Muzyczna PR)
46/Michał Bajor – „Od Kofty…Do Korcza vol.1” (Sony Music)
45/Czesław Śpiewa & Arte Dei Suonatori (Mystic Production)
44/Remo – „Przed siebie” (My Music)
43/Bartłomiej Szopiński – „Wspomnienie” (MS Production)
42/Zagi – „Kilka lat, parę miesięcy i 24 dni” (Warner Music)
41/Closterkeller – „Viridian” (Universal Music)

40/Nika Boon – Rebel” (Agencja Muzyczna PR)
39/The Fruitcakes – „The Fruitcakes 2” (Pias)
38/Piotr Bukartyk – „ O zgubnym wpływie wyższych uczuć” (Mystic Production)
37/Mrozu – „Zew” (Gorgo Music)
36/Karolina Skrzyńska – „Palcem po wodzie” (Agencja Muzyczna PR)
35/Joanna Morea – „Crazy people” (Joanna Morea)
34/Jula – „Milion słów” (Warner Music)
33/Grzegorz Hyży – „Momenty” (Sony Music)
32/Joanna Dark – „Krajewski na dziś” (Universal Music)
31/Young Stadium Club – Everything, Everyone, Everywhere (Universal Music)

30/Natalia Kukulska – „Halo tu ziemia” (Agora)
29/Krzysztof Krawczyk – „Wiecznie młody. Piosenki Boba Dylana” (Sony Music)
28/Sarsa – „Pióropusze” (Universal Music)
27/Kroke – „Traveller” (Universal Music)
26/Kasia Popowska – „Dryfy” (Universal Music)
25/LemON – „Tu” (Warner Music)
24/Sound’N’Grace – „Życzenia” (Gorgo Music)
23/Anna Wyszkoni – „Jestem tu nowa” (Universal Music)
22/Happysad – „Ciało obce” (Mystic Production)
21/Maryla Rodowicz – „Ach świecie” (Sony Music)

20/Andrzej Piaseczny – „O Mnie, o Tobie, O Nas” (Sony Music)
19/Anita Lipnicka & The Hats – „Miód i Dym” (Warner Music)
18/Ms.Obsession – „Manekin” (Agencja Muzyczna PR)
17/Marek Dyjak – „Pierwszy śnieg” (Kayax Prod. / Agora)
16/Leepeck – „Borderline” (Leepeck Music)
15/Bisquit – „Nagi król” (Muzyka Powiśle / Warner Music)
14/Natalia Przybysz – „Światło nocne” (Warner Music)
13/Baasch – „Grizzly bear with a milion eyes” (Nextpop)
12/Voo Voo – „7” (Agora)
11/Kuba Badach – „Oldschool” (Agora)

10.Malenczuk gra Mlynarskiego_okladka albumu

10/Maciej Maleńczuk – „Maleńczuk gra Młynarskiego” (Sony Music) Maciej Maleńczuk to muzyk wyrazisty i kontrowersyjny, umiejętnie i na własnych zasadach budujący pomost między awangardą a szerokim mainstreamem. Tym razem wziął na warsztat dwanaście utworów zmarłego w marcu 2017 roku wybitnego polskiego poety i tekściarza, Wojciecha Młynarskiego. Maleńczuk wybrał teksty Młynarskiego głównie według klucza politycznego, chociaż nie tylko, bo znajdziemy tu także utwory o charakterze bardziej uniwersalnym czy wręcz nostalgicznym, jak „Jeszcze w zielone gramy”, „Absolutnie” i „Żniwna dziewczyna”. Praca nad płytą zakończyła się cztery dni przed śmiercią Wojciecha Młynarskiego, który z powodów zdrowotnych nie mógł spotkać się z Maleńczukiem, by cały projekt przedyskutować. Za to zielone światło dał płycie syn artysty, Jan Młynarski. Muzyk zaprosił do nagrania krakowskich instrumentalistów – perkusistę Wiesława Jamioła, basistę Dominika Wywrockiego i wirtuoza gitary Marka Piątka. I chociaż oryginalne kompozycje skomponowali tacy twórcy jak Jerzy Derfel, Juliusz Borzym, Jerzy Wasowski, Jerzy Abratowski, Jerzy Matuszkiewicz i sam Młynarski, wersje Maleńczuka bardzo mocno się od nich różnią, są przede wszystkim o wiele bogatsze aranżacyjnie. – Wszystkie aranże są tu moje i zależało mi, by było to słychać, by było to jednocześnie cygańskie i w pewnej mierze wirtuozerskie. I także dlatego otoczyłem się genialnymi muzykami.

09.Mery Spolsky okladka

9/Mery Spolsky – „Miło było Pana poznać” (Kayax Prod.) Marysia sama pisze teksty, komponuje muzykę, produkuje i aranżuje piosenki, projektuje ubrania, gra na gitarze. Czasem zdarzają się klawisze, ale tylko dlatego, że są czarno-białe. „Płyta jest kilkunasto-piosenkowym listem do jednej, prawdziwej osoby, która nagle pojawiła się w życiu Mery Spolsky i zniknęła. Płyta to chronologiczny opis etapów co się działo w głowie spolsky, która się zakochała, ale jednocześnie znienawidziła. Płyta opowiada o tęsknocie, samotności, totalnym braku, śmierci, złości, ale na końcu dochodzi do wniosku, że gdyby nie to tajemnicze spotkanie z pewnym Panem, którego miło było poznać, nie powstałaby płyta.” – Mery Sposky. A Ja od siebie dodam, znając Mery Spolsky jeszcze z Różowych Okularów, że na debiutanckim albumie jest zawartych kilka ważnych momentów z życia Marysi. Bo, trudno przejść obojętnie obok roli i wpływie mamy na córkę…a miała ona ogromny, istotny a przede wszystkim inspirujący.

08.Daria Zawialow OkBadka

8/Daria Zawiałow – „A kysz!” (Sony Music) To był jeden z bardziej oczekiwanych debiutów płytowych tego roku i zapowiedź nadejścia nowego kobiecego głosu w polskiej muzyce alternatywnej. I to się sprawdziło 🙂 Debiutancki album utrzymany jest w klimatach indie popu i rocka. Nad materiałem pracowała z najlepszym przyjacielem, Michałem Kuszem. Ważną rolę w procesie powstawania albumy odegrał też Piotr Rubik, na co dzień m.in. gitarzysta formacji Lemon, nie tylko wykonawca partii gitarowych, lecz także współkompozytor utworów i kompozytor dwóch utworów. „Płyta jest kulminacją wszystkiego, co zbierało się we mnie od dłuższego czasu. Przez kilka lat ja i mój przyjaciel, a także producent albumu, Michał Kush, docieraliśmy się muzycznie, aż złapaliśmy falę, która poniosła nas do tworzenia tego, co zaczęło zaskakiwać i cieszyć. Utwory są zróżnicowane, a jednak spójne. Są momenty radości, zawadiackiej figlarności, a nawet lamentu, rozpaczy czy manifestu. Nie wszystkie teksty, które napisałam, mówią o mnie. Czasami opowiadam historię. Charakteru całości dodają gitary nagrane przez współkompozytora Piotrka „Rubensa” Rubika i muszę przyznać, że często inspirowało mnie ich brzmienie. „Płyta jest więc i elektroniczna i gitarowa. Ostra i chłodna. Mam nadzieję, że każdy znajdzie tu kąt dla siebie” – mówi Daria. Spore wrażenie robią śmiałe, ambitne, pełne poetyckich wersów teksty Darii. W połączeniu z porywającymi interpretacjami wokalnymi są intrygującą zapowiedzią nowej jakości na naszym rynku muzycznym.

07.AnnaMaria Jopek

7/Anna Maria Jopek & Gonzalo Rubalcaba – „Minione” (Universal Music) Płyta „Minione” to wskrzeszenie najpiękniejszych przedwojennych tang polskich, którą Anna Maria Jopek nagrała z legendarnym pianistą kubańskim Gonzalo Rubalcabą i jego trio jazzowym. Nostalgiczne, przedwojenne tanga i bolera polskie złamane współczesnym językiem jazzu i kubańskim pulsem, nagrane w najwyższej audiofilskiej jakości. Spośród setek starych tang i boler artyści wybrali te, które inspirują ich najbardziej (m.in. „To ostatnia niedziela”, „Rebeka”, „Twe usta kłamią”) i mogły stać się pomostem między tym co minione, światem lat 30-tych ubiegłego stulecia a współczesną muzyką wokalną. Pomostem między kulturami – polską, kubańską, żydowską, argentyńską i amerykańską. „Lata trzydzieste poprzedniego stulecia były podobno najpiękniejszym czasem dla mojego miasta – Warszawy. Babcia zdążyła mi to opowiedzieć i wytańczyć. Po wojnie, wraz z przyjaciółmi próbowała wskrzesić tradycje potańcówek, ale po wojnie nic już nie było takie jak przedtem. Moje pokolenie urodziło się zupełnie niezdolne do tańca. Kiedy nagrywałam „Minione”, nieustannie myślałam o kobietach, z których linii pochodzę. O tym, że śpiewam melodie skomponowane w najpiękniejszych latach ich życie. Latach beztroskiej młodości, koralowych ust, smukłych brwi i przepastnych miłości, na które było mnóstwo czasu. Latach zachwycających w sztuce. Latach mojej ulubionej muzyki. Ewolucja harmonii, jak dla mnie, mogłaby zatrzymać się w tym właśnie miejscu historii. I tylko nie do pojęcia, że człowiek tamtej kultury i wrażliwości mógł ruszyć w obłęd wojny. Dla mojej Babci Ireny, Prababci Valeski, Cioci Janeczki, kiedy wybuchła wojna, liczyło się tylko jedno – żeby ocalić dzieci. Nie tylko własne. To były niesamowicie dzielne kobiety. Umiały tańczyć i umiały żyć. Lubiłam myśleć o Nich przetrząsając archiwa nagraniowe w poszukiwaniu piosenkę na spotkanie z Gonzalo Rubalcabą, genialnym kubańskim pianistą. Kiedyś, kiedy nagrywaliśmy „Polannę”, opowiadałam Gonzalo o polskich tangach międzywojennych a On mi o tym, że Kuba była wtedy portem całego świata, chłonęła melodie wszystkich w tranzycie i najpewniej zna większość piosenek, o których opowiadam. Ale wtedy, pięć lat temu, nie nagraliśmy żadnej z nich. Tamte nagrania były dedykowane innym tematom. -Musieliśmy spotkać się raz jeszcze. Nieprzypadkowo teraz. Może ta muzyka, w której przeszłość przenika się z przyszłością, polskie, żydowski czy argentyńskie okazuje się być równie dobrze kubańskie, będzie nie tylko moim szczęściem spotkania Gonzalo, ale także głosem tęsknoty za światem jedności, pokoju, wzajemnego szacunku i zaufania. „All we need is love” śpiewał Paul McCartney. Teraz bardziej niż kiedykolwiek”.Anna Maria Jopek

06.Natalia Nykiel

6/Natalia Nykiel – „Discordia” (Universal Music) Drugi album Natalii Nykiel ukazuje się po trzech latach od debiutanckiego „Lupus Electro” (Złota Płyta za Album, Diamentowe Płyty za single „Bądź duży” i „Error”). Tytułowa „Discordia” to właśnie niezgoda na nowe i wątpliwe zasady, które próbuje narzucać dzisiejszy świat. Za produkcję drugiego albumu ponownie w całości odpowiedzialny był Michał Fox Król. Muzykę napisali Fox i Natalia. Artystka jest także w dużej części odpowiedzialna za warstwę tekstową płyty. Do współpracy zaprosiła także takich artystów jak Maria Peszek, Julia Marcell, Dawid Podsiadło, Bunio czy Kamil Durski. Na edycji specjalnej płyty, znalazły się także dodatkowe utwory wyprodukowane przez Duita i zespół Kamp!.

 

05.Bovska

5/Bovska – „Pysk” (Bovska) Dokładnie 31 marca 2017 odbyła się premiera drugiej płyty Bovskiej pt. „Pysk” 🙂 Przypomnę, że ubiegłoroczny krążek „Kaktus” dał Bovskiej nominację do nagrody Fryderyka 2017 w kategorii „Fonograficzny Debiut Roku” 🙂Miałem ogromną przyjemność i zaszczyt móc porozmawiać z Magdą na temat jej albumu – 19.11.2017 premiera w moim autorskim programie „Warto Posłuchać” POP Radiu 92,8 FM – pejzaży muzycznych jakie zawarła na płycie połączonych z abstrakcją i improwizacją artystyczną. Bo przy tym wszystkim oprawa graficzna krążka, wizerunek sceniczny czy teledysk współgrają ze sobą, że palce lizać 🙂 Tekstowo również jest ciekawie i wciągająco w nurt zdarzeń, które mogą spotkać każdego z nas.

04.Kortez

4/Kortez – „Mój dom” (Jazzboy Records) „Mój dom” to 9 piosenek, które opowiadają o historii rozpadu związku. Producentem płyty jest Olek Świerkot, który odpowiada także za debiut płytowy Korteza – „Bumeranga”. Słowa napisała Agata Trafalska, która pracowała nad nimi z Kortezem. Pomogli im: Roman Szczepanek (znany z „Bumeranga”), Mateusz Dopieralski (Bitamina) i Maks Kucharski (były współlokator Korteza z duetu Max Fiszer). Okładka płyty inspirowana frontem płyty „Blues” zespołu Brekout. Zdjęcie okładkowe zrobił Konrad Prajsnar, przyjaciel Korteza.

 

03.DrMisio

3/Dr.Misio – „Zmartwychwstaniemy” (Universal Music) Rockowa załoga pod wodzą Arka Jakubika wiedziała, że na trzeciej płycie musi być rewolucja. I jest. Otworzyli się na nową energię. Na muzykę. Na zupełnie nowe brzmienia. Za muzyczne zmartwychwstanie Dr Misio odpowiedzialny jest Kuba Galiński, młody, wybitnie wszechstronny producent muzyczny. Słychać to na tej płycie. Bez zmian został przekaz. Dalej śpiewają „smutne piosenki o miłości i śmierci” do tekstów Vargi i Świetlickiego. Cyniczne, depresyjne i jak zawsze celne obserwacje współczesnego świata. Tyle, że teraz ten przekaz jest podszyty wyjątkowo dużą dozą inteligentnej ironii. I może częściej niż zwykle wadzą się w swoich piosenkach z Bogiem. Nieprzypadkowo wszak płyta nosi tytuł „Zmartwychwstaniemy”.

02.Paulina Przybysz okladka

2/Paulina Przybysz – „Chodź Tu” (Kayax Prod.) Po raz pierwszy Artystka występuje pod swoim pełnym imieniem i nazwiskiem, bo jak sama mówi „ma coś konkretnego do powiedzenia”. “Chodź Tu” to dość bezpośredni album. Odważne produkcje Pauliny i charakternych producentów, których zaprosiła do współpracy łączą się ze szczerymi wyznaniami. Gatunkowo Artystka wraca trochę do muzyki, od której zaczynała swoją karierę, łączy hip-hopowe bity z soulowym wokalem, ale to wszystko ma bardzo współczesne brzmienie. Ciężka elektronika, trapowe werble przeplatają się z organicznymi samplami, brzmieniem pianina, wiolonczeli czy dźwięków natury. Za produkcje odpowiadają głównie chłopaki z Night Marks Electric Trio: Marek Pędziwiatr, Spisek Jednego, Adam Kabaciński oraz Zamilska, Teielte, Andres Koper, Sander Mulder, Jacek Antosik i sama Paulina. Muzyka ta w połączeniu ze specyficzną poetyką tworzy ciekawą opowieść o relacjach, miłości, polityce, wolności, erotyce czy rynku muzycznym…

01.LStadt

1/L.Stadt – „L.Story” (Mystic Production) Nowy album L.Stadt to 8 utworów, skomponowanych do tekstów Konrada Dworakowskiego. To pierwsza w pełni polskojęzyczna płyta zespołu, który powraca z nowym materiałem po ponad 3 letniej przerwie. „L.Story” to materiał zaskakujący i różnorodny. Po doświadczeniach z różnymi odmianami alt – rocka, surf i country, zespół sięgnął po nowe dla siebie środki wyrazu. Na płycie pojawia się m.in. łódzki Wielki Chór Młodej Chorei, a eklektyzm materiału spaja tematyka tekstów Konrada Dworakowskiego. „Ta płyta powstawała w trudnym dla mnie momencie”– mówi lider L.Stadt, Łukasz Lach. „Na moich oczach gasła najbliższa mi osoba, i odbicie tego czasu znajdowałem w tekstach Konrada. Patrzyłem na moje miasto, które dumnie trwało w czasie kiedy mój osobisty świat kruszał. I choć to płyta o przemijaniu, dla mnie ważniejszy był aspekt odnajdywania siły właśnie w artefaktach przeszłości, które mieszały się z płynną i nieuchwytną rzeczywistością”. Współpraca L.Stadt i Dworakowskiego rozpoczęła się w kwietniu 2016 roku z inicjatywy łódzkiego Teatru Pinokio. Z początku jednorazowy projekt – wykonanie piosenek wspólnie z Chórem Chorei w ramach Koalicji Miast dla Europejskiej Stolicy Kultury we Wrocławiu – przerodził się jednak w „L.Story”. „To dla mnie materiał ważny osobiście, ale czuję w nim wiele uniwersalnych treści” – mówi Lach. „Widziałem we Wrocławiu jak mocno działa na publiczność . Weszliśmy z materiałem do studia i powstała z tego barwna płyta. Te piosenki są inne od tego co robiliśmy wcześniej, a o to mi zawsze chodziło. Nie powtarzać się, i na każdej płycie pokazywać L.Stadt z nieznanej dotąd strony”. Materiał w dużej części zarejestrowano w studio Henryka Debicha w Radiu Łódź, pod okiem realizatora Kamila Bobrukiewicza. Za miksy, jak przy poprzedniej płycie L.Stadt, odpowiadają Cyrille Champagne oraz Sean Beresford. Na okładce płyty wykorzystano collage Laury Paweli „Past Present Continous” z 2010 roku, a projektem graficznym zajął się Kuba „Hakobo” Stępień.

 

Przygotowanie i opracowanie: Arkadiusz Kałucki

źródło: Sony Music, Kayax Prod., Mystic Production, Universal Music

Reklamy

Best Of 2017 – Top 50 Albumy Świat

50/Noel Gallagher’s High Flying Birds – Who Built The Moon? (Universal Music)
49/Robert Plant – Carry Fire (Warner Music)
48/Eminem – Revival (Universal Music)
47/Austra – Future Politics (Sonic Records)
46/ALT-J – Relaxer (Pias)
45/Jamiroquai – Automaton (Universal Music)
44/The National – Sleep well beast (Sonic Records)
43/Prophets Of Rage – Prophets Of Rage (Universal Music)
42/Jay-Z – 4:44 (Universal Music)
41/You Me At Six – Nothing People (Pias)

40/Katy Perry – Witness (Universal Music)
39/Ed Sheeran – Divide (Warner Music)
38/Zara Larsson – So Good (Sony Music)
37/Steven Wilson – To The Bone (Universal Music)
36/Arcade Fire – Everything now (Sony Music)
35/Imagine Dragons – Evolve (Universal Music)
34/Oscar The Wolf – Infinity (Pias)
33/Jessie Ware – Glass House (Universal Music)
32/Haim – Something to tell you (Universal Music)
31/Portugal.The Man – Woodstock (Warner Music)

30/Kendrick Lamar – Damn (Universal Music)
29/P!NK – Beautiful trauma (Sony Music)
28/Halsey – Hopeless Fountain Kingdom (Universal Music)
27/Ibey – Ash (Sonic Records)
26/Gorillaz – Humanz (Warner Music)
25/Taylor Swift – Reputation (Universal Music)
24/U2 – Songs Of Experience (Universal Music)
23/Diana Krall – Turn Up The Quiet (Universal Music)
22/Haushka – What If (Sonic Records)
21/St.Vincent – Masseduction (Universal Music)

20/Beck – Colors (Universal Music)
19/N.E.R.D. – No One Ever Really Dies (Sony Music)
18/The XX – I See You (Sonic Records)
17/Depeche Mode – Spirit (Sony Music)
16/The Queens Of The Stone Age – Villains (Sonic Records)
15/Gregory Porter – Nat King Cole & Me (Universal Music)
14/Kelela – Take Me Apart (Sonic Records)
13/Sampha – „Process” (Sonic Records)
12/Jens Lekman – Life Will See You Now (Pias)
11/Harry Styles – Harry Styles (Sony Music)

10.Sam Smith

 

10/Sam Smith – The Thrill Of It All (Universal Music)

 

 

 

 

09.Chk Chk Chk

 

9/Chk Chk Chk – Shake The Shudder (Sonic Records)

 

 

 

 

08.London Grammar

 

8/London Grammar – Truth Is A Beautiful Thing (Ministry Of Sound / Universal Music)

 

 

 

07.CourtneyBarnettKurtVille

 

7/Courtney Barnett & Kurt Ville – Lotta Sea Lice (Mystic Production)

 

 

 

06.SZA okaldka

 

6/SZA – Ctrl (Sony Music)

 

 

 

 

05a.Lana Del Rey okladka

 

5/Lana Del Rey – Lust For Life (Universal Music)

 

 

 

 

04.Dua Lipa

 

4/Dua Lipa – Dua Lipa (Warner Music)

 

 

 

 

03.LCD Soundsystem Album Artwork

 

3/LCD Soundsystem – American Dream (Sony Music)

 

 

 

02.Calvin Harris

 

2/Calvin Harris – Funk Wav Bounces vol.1 (Sony Music)

 

 

 

 

01.Lorde

 

1/Lorde – Melodrama (Universal Music)

 

 

 

Rok 2017 był wg mnie jednym z obfitych, wartościowych w brzmienia, dźwięki i co ważne artystów, którzy postanowili wyjść poza pewne ustalone ramy. Odważnie, czasami ryzykownie ale z gracją i estetyką dostarczyli szerokiej publiczności płyty, do których warto wracać, które warto posłuchać 🙂 Kilka przykładów: Oscar The Wolf(34), Ibey(27), Haushka(22), St.Vincent(21), Kelela(14), Sampha(13), Jens Lekman(12). No, ale jak to bywa przy wszelkiego rodzaju podsumowaniach ktoś musi być niżej, by ktoś inny mógł być na Topie 🙂 Moje coroczne zestawienie 50 płyt jest szerokim przekrojem tego, czego byliśmy światkami na światowych listach przebojów. To także, siłą rzeczy moje muzyczne fascynacje jakie towarzyszyły mi przez minione 365 dni 🙂

Jeden z najbardziej rozpoznawalnych artystów na scenie pop Sam Smith(#10) nareszcie powrócił z nowym materiałem. Album „The Thrill Of It All” promował singiel „Too Good At Goodbyes”. Wśród współpracowników przy nowym krążku artysty znaleźli się: Timbaland, Malay, Jason ‘Poo Bear’ Boyd, rewelacyjny w ostatnich miesiącach Yebba i wieloletni przyjaciel Sama Smitha – Jimmy Napes.

Album dance-punkowego nowojorskiego zespołu !!! (Chk Chk Chk)(#9) został nagrany w domowym studiu grupy w Brooklynie. Wyprodukowany przez stałego współpracownika Chk Chk Chk, Patricka Forda w Taaffe Palace i zmiksowany przez cenionych w świecie muzyki tanecznej Phila Moffa, Joakima i Matta Wigginsa. Na płycie swoich głosów użyczyły: Lea Lea, Meah Pace, Nicole Fayu, Cameron Mesirow i Molly Schnick. Post punkowe korzenie zawsze pchały !!! w stronę nowych brzmień, jednak ich gust muzyczny pozostał zakorzeniony w różnych formach funku oraz stylach tanecznej elektroniki. Pomysł na nowy album zrodził się podczas improwizacji w Barcelonie, po której nastąpiły miesiące przekształcania nagranych loopów w nowe piosenki.

Hannah, Dota i Dana towrzący London Grammar(#8) podobnie jak przy niezwykłym i czarującym albumie „If You Wait” są odpowiedzialni za „Truth Is A Beautiful Thing” Do pracy nad płytą trio zaprosiło zdobywcę Oscara, producenta Paulem Epworthem (znanego choćby za współpracy z Florence & The Machine i Bloc Party), nominowanego do nagrody Mercury Jona Hopkinsa (Brian Eno, King Creosote), Grega Kurstina (Sia, Beck) jak również Tima Brana i Roya Kerra.

Płyta tego niezwykle magicznego duetu jest intymnym spojrzeniem na wspólny świat muzyczny. To istna chemia twórcza 🙂 Courtney Barnett & Kurta Vile(#7) bezwątpeinia od kilku lat należą do najbardziej zdolnych i popularnych songwriterów naszego pokolenia.Tak tak!!!! „Lotta Sea Lice” ukazuje nam też jak zacieśnia się ich przyjaźń z Mickiem Turnerem z Dirty Three, Stellą z Warpaint i Mickiem Harveyem, by stworzyć szczere i organiczne dzieło. Materiał muzyczny zawarty na płycie to swego rodzaju konwersacja pomiędzy dwójką przyjaciół, udokumentowana w surowej, nieupięknionej formie muzycznej, wypełnionej osobistymi historiami, pękającej od energii i strzelającej humorem.

SZA(#6) od 2012 roku zachwyca krytyków. Amerykańska artystka R&B jest także współautorką utworów „Considiretion” Rihanny oraz „Feelin’ Myself” Nicki Minaj i Beyonce. Urodziła się w Maplewood w New Jersey jako Solána Rowe. SZA dorastała słuchając muzyki klasycznej, awangardowego jazzu, muzyki alternatywnej i rapu. Inspirację do stworzenia swojego pseudonimu zaczerpnęła z tzw. Najwyższego Alfabetu, w którym S oznacza zbawiciela lub władcę, Z to zig-zag, a A odpowiada Allahowi.

„Moje pierwsze cztery albumy zrealizowałam głównie dla siebie, ale ten powstał z myślą o moich oddanych fanach, z którymi wiele mnie łączy” – tak o swoim albumie wypowiedziała się sama autorka – Lana Del Rey(#5). Na albumie gościnnie wystąpili: The Weeknd, A$AP Rocky, Playboi Carti, Stevie Nicks czy Sean Ono Lennon. Materiał na płytę „Lust for Life” powstał we współpracy z Rickiem Nowelsem – wieloletnim producentem muzycznym Lany Del Rey.

LCD Soundsystem(#3) to jeden z najbardziej intrygujących zespołów electro-rockowych XXI wieku. Pod wodzą Jamesa Murphy’ego formacja powraca z nowym, długo wyczekiwanym materiałem po siedmiu latach milczenia. Na nowej płycie znalazło 9 epickich, niejednokrotnie przekraczających 10 minut kompozycji – wśród nich m.in. dwa singlowe nagrania „American dream” i „Tonite”.

Na jego najnowszej płycie „Funk Wav Bounces Vol. 1” usłyszymy aż 19 gwiazd współczesnej sceny pop i hip-hop. A są to m.in. Katy Perry, John Legend, Ariana Grande,, Pharrell Williams, Frank Ocean, Travis Scott, Future, Big Sean, Migos, Schoolboy Q, Nicki Minaj i Snoop Dogg. Calvin Harris(#2) bo o nim mowa, z nową płytą ” ‚Funk Wav Bounces Vol. 1″ zgodnie z moimi oczekiwaniami jest super 🙂 Na tym albumie znajdziemy kompromis zawarty między artystami sceny r’n’b czy pop w postaci nawiązań do złotych czasów funky XX wieku uzupełnionych szlachetnymi dźwiękami współczesnej elektroniki. Calvin Harris wśród opinii wielu DJ-ów czy zachodnich dziennikarzy muzycznych ma wyznaczać czy jak kto woli zapoczątkować nowe trendy w muzyce tanecznej. I tak jest wg mnie. Nie ma tam pośpiechu, gonitwy za nie wiadomo czym. Wszystko jest przemyślane, dobrane ze smakiem i jest estetycznie podane.

Tak dla przypomnienia Lorde(#1), to Ella Marija Lani Yelich-O’Conno. Premiera drugiego albumu(debiutancki album „Pure Heroine” 2013 r.) odbyła się latem 2017 r. Płyta nosi tytuł „Melodrama”. Wyprodukowana przez Lorde, Jack Antonoff i Franka Dukesa,
fantastyczny krążek nagrany zostały w mieszkaniu Jacka oraz legendarnym Electric Lady Studios. Swego czasu nowozelandzka piosenkarka została nazwana przez samego Davida Bowie – „przyszłością muzyki”. I te słowa Lorde bardzo mocno zmotywowały do pracy, czego efekty mogliśmy poznać w 2017 r. słuchając „Melodrama” 🙂

 

Przygotował i opracował : Arkadiusz Kałucki

źródło: Sony Music, Universal Music, Sonic Records, Mystic Production.