Albumy Świat cz.6/2018

Ostatnie 12 albumów wyróżniających się wg mnie w drugim kwartale 2018 stało się faktem. Przypomnę, że w sumie wyróżniłem 36 krążków z najróżniejszych stylistyk i brzmień muzycznych. Większość z nich na pewno będzie uwzględniona w moim podsumowaniu rocznym 🙂 Proszę czytać, słuchać(w straemingu czy na płytach vinylowych, cd jak kto woli), delektować się i odkrywać dla samego siebie nowe horyzonty muzyczne 🙂 Pozdrawiam Was bardzo serdecznie 🙂 Miłej lektury 🙂

 

 

01.Ben HowardBen Howard – „Noonday Dream” (Universal Music)

„Noonday Dream” to następca wydanego w październiku 2014 roku drugiego albumu artysty, “I Forget Where We Were”. Najnowszy krążek Bena Howarda został nagrany w studiach w południowo-zachodniej Francji oraz Anglii, w tym m.in. w Samwills. Howard jest producentem płyty. Singlem promującym wydawnictwo jest utwór „Nica Libres At Dusk„. „Noonday Dream” z pewnością umocni pozycję Bena Howarda jako jednego z najbardziej oryginalnych artystów z Wysp Brytyjskich. Ben Howard wyruszył wraz z 6-osobowym zespołem w trasę promującą “Noonday Dream”, w ramach której odwiedził także Polskę. Koncert w warszawskim klubie Stodoła wyprzedał się błyskawicznie!

 

 

źródło: Universal Music

02.Sting_ShaggySting & Shaggy – „44/876” (Universal Music)

Tytuł płyty to nawiązanie do numerów kierunkowych krajów, z których pochodzą artyści – Wielkiej Brytanii i Jamajki. Ojczyzna Shaggy’ego to również miejsce, w którym Sting skomponował swoje największe przeboje, z „Every Breath You Take” The Police na czele. Muzycy spotkali się dzięki Martinowi Kierszenbaumowi, menedżerowi Shaggy’ego. Początkowo miała powstać tylko jedna piosenka. Atmosfera w studiu była jednak tak niezwykła, że artyści postanowili nagrać cały album. W ramach promocji wydawnictwa „44/876”, Sting i Shaggy dwukrotnie odwiedzili Polskę.

 

 

źródło: Universal Music

03.DrakeDrake – „Scorpion” (Universal Music)

Drake powrócił z piątym albumem. Na krążku znalazło się 25 utworów, w tym single „Nice for What”, „I’m Upset” czy „God’s Plan”. Gościnnie na płycie usłyszymy Jaya-Z, Ty Dolla $ign i, pośmiertnie, Static Major oraz Michaela Jacksona. W każdym z kawałków kryje się sporo smaczków, np. w „Emotionless” usłyszymy sample z „Emotions” Mariah Carey. Szczegóły albumu „Scorpion” niemal do samego końca były owiane tajemnicą. W tygodniu premiery raper opublikował zwiastun, w którym widać Drake’a zmierzającego do studia w rytm „The Mark (Interlude)” Moderat. Kilka dni przed premierą w Toronto pojawiły się enigmatyczne billboardy zapowiadające album. Poprzedni pełnowymiarowy album Drake’a, „Views”, ukazał się w kwietniu 2016.

 

 

źródło: Universal Music

04.Tinashe Album ArtworkTinashe – „Joyride” (Sony Music)

„Joyride” to drugi studyjny album Tinashe, który promują single „No Drama” (feat. Offset), „Faded Love” (feat. Future) i „Me So Bad” (feat. Ty Dolla $ign & French Montana). Debiutancki album Tinashe „Aquarius”, łączący uwodzicielskie r&b, stylowy pop i nowoczesne, elektroniczne beaty, został uznany jedną z najlepszych płyt roku przez dziennikarzy Pitchfork, Rolling Stone, Cosmopolitan, Stereogum, The Guardian, Vulture i wielu innych mediów. Pomiędzy koncertowaniem z Katy Perry, Nicki Minaj i Maroon 5, Tinashe wydała również mixtape „Nightride” w 2016 roku. „Joyride” otwiera nowy rozdział w karierze artystki.

 

 

źródło: Sony Music

05.ThirtySecondsTo MarsThirty Seconds To Mars – „America” (Universal Music)

America – piąty studyjny album w karierze Thirty Seconds to Mars dzisiaj trafia do sklepów oraz serwisów cyfrowych! Na płycie gościnnie pojawiają się A$ap Rocky oraz Halsey. Jeden z utworów został wyprodukowany przez Zedda. Premierze płyty towarzyszy kontrowersyjna kampania reklamowa z plakatami zawierającymi zaskakujące hasła. Znaczenie kampanii wyjaśnił lider zespołu, Jared Leto: „Dla mnie te plakaty są jak kapsuły czasu.  Kiedy patrzymy na hasła osobno, bez kontekstu, mogą one prowokować, bawić lub zaskakiwać, ale razem dają one obraz kultury i czasów, w których żyjemy.” Hasła pojawią się na plakatach w największych miastach na całym świecie. Przypominam, że grupa dowodzona przez Jareda Leto w tym roku dwukrotnie wystąpiła w Polsce. Pierwszy koncert odbył się 18 kwietnia w Atlas Arenie w Łodzi. Po raz drugi Jared Leto i spółka zagrali 29 sierpnia w Tauron Arenie w Krakowie.

 

 

źródło: Universal Music

11298_12"GATEFOLD.epsSnail Mail – „Lush” (Matador / Sonic Records)

Ukazał się debiutancki album Snail Mail zatytułowany ‘Lush’. To odświeżający fenomen pisania piosenek i technicznych kompozycji młodej artystki, która pomimo dopiero ukończonego liceum, stoi na progu czegoś wielkiego.

Album zapowiada utwór ‘Pristine’, będący hymnem pokazującym naszą bohaterkę Lindsey Jordan zmagającą się z podmiejską nudą i nieodwzajemnioną miłością.

„Czuję się jakby każdego weekendu była ta sama impreza” – śpiewa swoim silnym i krystalicznym głosem.

Czysty i mocny głos Lindsey Jordan elektryzuje na całym albumie ‘Lush’, wirując z odważną ekstrawagancją i proponując coś nowego przy każdym zwrocie. Poczucie szybkości i ostrych jak brzytwa tekstów przecinają chaos i bałaganiarstwo dorastania, wyrażane w przemijających trendach i niezręcznych imprezach, które miażdżą żołądek i rozdzierają serce. Największa umiejętność Jordan polega na tworzeniu napięcia dzięki wyciszonym melodramatom, rozciągającym się w nastrojowe rockowe utwory o dużym potencjale przebojowości.

‘Lush’ chwilami jest niczym emocjonalny rollercoaster, pasujący do wybuchowej osobowości Jordan. Dorastająca na przedmieściach Baltimore w Ellicot City, w wieku pięciu lat rozpoczęła naukę gry na gitarze klasycznej, a dziesięć lat później napisała swoje pierwsze odważne piosenki jako Snail Mail. Mniej więcej w tym czasie Jordan zaczęła uczęszczać na koncerty w Baltimore, gdzie nawiązała bliskie przyjaźnie z lokalną sceną, dające jej impuls do stworzenia zespołu. W wieku szesnastu lat wydała swoją debiutancką EP-kę ‘Habit’, która ukazała się nakładem lokalnej punkowej wytwórni Sister Polygon Records.

Od czasu ukazania się ‘Habit’, Jordan ukończyła szkołę średnią, odbyła tournee po kraju, występowała przed Girlpool i Waxahatchee, a także wyprzedała swoje własne koncerty oraz wzięła udział w dyskusji przy okrągłym stole dla New York Timesa na temat kobiet w muzyce punk. To wszystko dało jej czas na refleksję i udoskonalenie procesu pisania piosenek, by stworzyć zaskakujący debiut, który jest zarówno rozważny, jak i oczyszczający.

Nagrany z producentem Jake’m Aronem i realizatorem dźwięku Johnny’m Schenke’m, z udziałem koncertowych muzyków: perkusisty Raya Browna i basisty Alexa Bassa, ‘Lush’ brzmi filmowo, ale przy tym wciąż bardzo prosto.

Kolejną zapowiedzią jest piosneka ‘Heat Wave’.

„Czasami nie jestem zainteresowana” – śpiewa osiemnastoletnia kompozytorka i gitarowa wirtuozka – Lindsey Jordan – w tej będącej pokazem umiejętności, zaraźliwej, gitarowej popowej piosence.

Wyreżyserowany przez Brandona Hermana teledysk pokazuje niesamowite uderzenie na hokejowym lodowisku, którego nauczyła się podczas lat spędzonych w licealnej drużynie, zagłębiając się w psychice dorastania z paraliżującą niepewnością, druzgocącymi upadkami i wyzywającymi wzlotami. „Nie jeździłam na łyżwach od czasów szkolnej drużyny, więc nakręcenie tego było zarówno trudne, jak i zabawne.”.

‘Heat Wave’ pojawia się po ciągle gorącym ‘Pristine’, który wielokrotnie gościł na antenach BBC Radio 1, 6 Music, Radio 2 czy Beats 1, a Pitchfork umieścił go na piątej pozycji najciekawszych utworów tego roku. Na Snail Mail zwrócił także uwagę The Sunday Times i The Observer, uznając projekt za jeden z najbardziej wartych zobaczenia. W podobnym tonie o Snail Mail pisał Washington Post, Billboard czy Stereogum, a utwór znalazł się w podsumowaniach The Guardian, New York Times, Esquire, Dazed, i-D, Teen Vogue, Refinery29, Wonderland i wielu innych. To wszystko tylko utrwaliło pozycję Snail Mail jako jednego z najmodniejszych artystów 2018 roku po obu stronach Atlantyku.

Kolejny utwór ‚Let’s Find An Out’ prezentuje bardziej miękki, powściągliwy aspekt piosenek Lindsey Jordan. To osobisty klejnot koronny albumu, stworzony przez osiemnastoletnią autorkę piosenek, mającą za sobą naukę gry na gitarze klasycznej. Idealnie łączy folkową melodię i szybkie arpeggia, z melancholią kryjącą się w słowach Lindsey.

Pełna odświeżających, wspaniałych piosenek i technicznych kompozycji płyta ‘Lush’, jest debiutem młodej artystki, będącej na progu czegoś wielkiego (chociaż dopiero co skończyła szkołę średnią).

Nagrany z producentem Jake’iem Aronem i z Johnnym Schenke’iem przy konsolecie i przy udziale koncertowych muzyków: perkusisty Raya Browna i basisty Alexa Bassa, ‘Lush’ brzmi filmowo, ale nie traci przy tym charakteru domowej produkcji.

 

 

źródło: Matador / Sonic Records

07.RevampReVamp(Reimagining The Songs Of Elton John And Bernie Taupin) (Universal Music)

Elton John co prawda powoli żegna się ze sceną, ale zanim nastąpi ten smutny moment, fani gwiazdora mogą liczyć na wiele niespodzianek. Jedną z nich jest wyjątkowe wydawnictwo „Revamp”, na którym znalazły się najsłynniejsze utwory artysty w interpretacjach największych gwiazd współczesnej muzyki. Do inspiracji twórczością Eltona Johna przyznają się przedstawiciele wielu pokoleń, a wśród nich znajdują się nie tylko gwiazdy pop, ale też rocka, hip-hopu i soulu. Dlatego na „Revamp” covery zaprezentował tak zróżnicowany i wspaniały zestaw artystów: Florence + The Machine, Lady Gaga, Sam Smith, The Killers, Demi Lovato, Logic, Queens of the Stone Age, Mary J Blige, Ed Sheeran, Coldplay, P!nk, Miley Cyrus, Alessia Cara, Mumford & Sons i Q-Tip.

 

 

źródło: Universal Music

08.Ray LaMontagne Album ArtworkRay LaMontagne – „Part Of The Light” (Sony Music)

Ray LaMontagne to amerykański artysta, który ma na koncie sześć studyjnych albumów, spośród których aż pięć trafiło do pierwszej dziesiątki listy Billboard’s Top Rock Album chart. Wydana w 2010 roku płyta „God Willin’ & the Creek Don’t Rise” zdobyła nagrodę Grammy w kategorii Najlepszy Album Folk. W ciągu ostatnich 13 lat artysta pracował z takimi producentami jak Ethan Johns, Dan Auerbach z The Black Keys i Jim James z My Morning Jacket, a jego albumy określane są przez dziennikarzy „pięknym powrotem do zapomnianej sztuki nagrywania pełnych płyt, doskonałych od początku do końca”. Nowy album promuje singiel „Such A Simple Thing”.

 

 

źródło: Sony Music

09.Ryley WalkerRyley Walker – „Deafman Glance” (Pias)

Amerykański gitarzysta z Illinois 18 maja, nakładem wytwórni Dead Oceans, wydał swój najnowszy album „Deafman Glance”. Za produkcję krążka odpowiedzialny jest sam artysta oraz LeRoy Bach. Materiał na płytę w dużej mierze został zarejestrowany w Minbal Studios (obecnie JAMDEK Studios). Późniejsze sesje były dogrywane w USA Studios oraz kuchni LeRoya. Za miks utworów odpowiedzialny jest Cooper Crain (Bitchin’ Bajas, Cave). Walker do współpracy nad albumem zaprosił takich muzyków jak: Brian J Sulpizio, Bill Mackay, Andrew Scott Young, Matt Lux, Mikel Avery, Quin Kirchner oraz Nate Lepine. „Opposite Middle” był pierwszym zwiastunem najnowszego wydawnictwa artysty. Przypomnę tylko, że artysta w swoich kompozycjach czerpie z dorobku brzmień indie folk, blues-rock czy rocka psychodelicznego.

 

 

źródło: Pias

10.King TuffKing Tuff – „The Other” (Pias)

Ukazał się czwarty w dyskografii krążek gitarzysty i wokalisty z Vermont(USA). Działający na scenie muzycznej King Tuff od 2006 dostarczył nam płytę z dziesięcioma kompozycjami opartymi na brzmieniach rockowych. Materiał został wyprodukowany przez samego Kyle’a Thomasa. Za miks odpowiedzialny jest Shawn Everett (War On Drugs, Alabama Shakes). Do współpracy Thomas zaprosił takich artystów jak Ty Segall (perkusja), Jenny Lewis (wokal), Greta Morgan (wokal) oraz Mikal Kronin (saksofon). „Neverending Sunshine” to kolejny zwiastun najnowszego wydawnictwa muzyka.

 

 

źródło: Pias

11.Parquet_Courts_Wide_AwakeParquet Courts – „Wide Awake!” (Rough Trade / Sonic Records)

Wide Awake!’ to przełomowe dzieło. Album o niezależności i indywidualności, ale także o zbiorowości i komunitaryzmie. Jego punktem centralnym jest miłość. Album charakteryzuje także świeżość i penetrowanie nowych terytoriów, co jest świadectwem niespokojnego ducha zespołu.

Część tego można przypisać faktowi, że ‘Wide Awake!’ został wyprodukowany przez Briana Burtona, lepiej znanego jako Danger Mouse, ale także triumfowi pisania piosenek.

„Etos skrywający się za każdą płytą Parquet Courts polega na tym, że zawsze musi nastąpić zmiana na lepsze, a najlepszym sposobem by to osiągnąć, jest wyjście poza swoją strefę komfortu” – mówi gitarzysta i wokalista A Savage. „Osobiście podobał mi się fakt, że stworzyłem płytę, która łączy punk i funk. Do tego Brian jest producentem popowym, który zrobił kilka bardzo dopracowanych płyt. Podobało mi się to, że to nie ma sensu.”.

To Danger Mouse, wielbiciel Parquet Courts, który sam wyciągnął do nich rękę, stworzył im możliwość rozszerzenia swojego spektrum, na co z resztą liczyli. Piosenki stworzyli Savage i Austin Brown, ale ich dynamikę zapewnił rytmiczny puls perkusisty Maxa Savage’a i basisty Seana Yeatona, którzy włożyli swoją tradycyjnie punk rockową pasję, zaś całość dopełniła tekstowa delikatność. Płyta odzwierciedla rosnącą wiarę w siebie zespołu, zgłębiającego nowe pomysły w kontekście hi-fi.

Ze swojej strony, Savage był zdeterminowany by nie nagrywać mocnej, balladowej płyty, jak było to w przypadku ‘Human Performance’ z 2016 roku. „Potrzebowałem ujścia takich emocji jak radość, wściekłość, bezmyślność i gniew.”. Wyglądało na to, że grają na dualności między wściekłością a radością, podobnie do zespołów w rodzaju Youth of Today, Gorilla Biscuits i Black Flag. „Wszystkie te zespoły sprawiają, że chcę tańczyć i dokładnie tego chciałem dla ludzi, gdy będą słuchali naszej płyty” – dodaje Savage.

Dla Browna z kolei głównym źródłem inspiracji była śmierć i miłość. Nigdy do tej pory tak się nie odsłaniał na płycie Parquet Courts. A zespół, pomimo całej swojej brutalności, jeszcze nigdy nie grał w tak poruszający sposób. „To są piosenki, które chciałem napisać, ale nigdy nie miałem odwagi” – podsumowuje Brown.

Dla dwóch głównych autorów, ‘Wide Awake!’ reprezentuje dwoistość radzenia sobie i konfrontacji. „W tak nienawistnej erze kultury, stoimy w opozycji do tego – do nihilizmu używanego by sobie z tym radzić – sięgając po pasję i miłość” – mówi Brown. Dla Savage’a jest to powrót do pozornie założonego celu, jakim jest skłonienie ludzi do tańca, za sprawą mieszanki rytmu, radości i oburzenia, „konstruktywnie wyrażając złość, ale nie próbując nikomu dogodzić.”.

Kolejną zapowiedzią albumu jest ‚Wide Awake’ to utwór, który być może najbardziej kontrastuje z poprzednimi piosenkami zespołu. Ma na celu sprawienie, by ludzie chcieli tańczyć, jednocześnie dostarczając energii oporowej dla ciała przez połączenie groove, radości i oburzenia.

Wideo, wyreżyserowane przez Brothera Willisa w Nowym Orleanie podczas Mardi Gras (ostatniego dnia karnawału), przedstawia zespół ubrany w fioletowe smokingi, grający, no coż, całkowicie przytomnie (Wide Awake!).

„Byłem bardzo zaintrygowany pomysłem zespołu, aby spędzić kilka dni na filmowaniu w całym Nowym Orleanie podczas Mardi Gras” – mówi Willis. „Prawdopodobnie powinienem o tym pomyśleć dwa razy, ale z drugiej strony wszyscy wyszliśmy z tego jako zmienieni ludzie i w dodatku z wideo (i czymś więcej?) w naszej zbiorowej kieszeni.”.

„Nigdy nie zgadniesz, co będzie dalej…” – dodaje Austin Brown z Parquet Courts.

Ostatnio trąba powietrzna zakręciłą się wokół Parquet Courts. Najpierw polecieli do Los Angeles na krótką wizytę u Ellen i jej telewizyjnej widowni w studio z radosnym występem i tytułowym utworem ‘Wide Awake’. Następnie ruszyli prosto do Houston, by szybko polecieć przez Teksas do Levitation Fest w Austin.

Parquet Courts podzielili się swoim nowym singlem ‘Mardi Gras Beads’ i towarzyszącym mu teledyskiem. Ta piosenka jest pierwszą do tej pory ujawnioną z albumu ‘Wide Awake!’, napisaną przez Austina Browna, a różnica dźwiękowa nie może być niezauważona. Podczas gdy utwory A. Savage zaprezentowały klimat ‘D. Boon-meets-Dee-lite’, utwory Browna reprezentują delikatniejszą i bardziej emocjonalnie odsłoniętą stronę albumu.

 

 

źródło: Rough Trade / Sonic Records

12.Bettye LaVetteBettye LaVette – „“Things Have Changed” (Universal Music)

Legendarna wokalistka, Bettye LaVette śpiewa utwory Boba Dylana, raz jeszcze udowadniając, że jest jedną z najwybitniejszych żyjących artystek świata soulu. „Things have changed” to jej pierwszy od 30 lat album wydany przez duża wytwórnię płytową.
Krążek ten jest arcydziełem interpretacji utworów jednego z największych żyjących kompozytorów i autorów piosenek. Producentem płyty jest Steve Jordan, a gościnnie pojawiają się na niej Keith Richards i Trombone Shorty. Repertuar na Things Have Changed obejmuje ponad pięć dekad twórczości Boba Dylana, od nieśmiertelnego “The Times They Are A-Changin’” z 1964 roku, po “Ain’t Talkin’,” – epickie zwieńczenie albumu Modern Times z 2006 roku. Nominowana do nagrody Grammy artystka funkcjonuje w show businessie od niemal sześciu dekad. Jej pierwszy singiel “My Man – He’s A Lovin’ Man” ukazał się, nakładem Atlantic Records, w 1962 roku, kiedy Bettye miała zaledwie 16 lat. Artystka przeżywa drugą młodość od czasu, gdy zdecydowała się na nagrywanie albumów zawierających interpretacje twórczości innych muzyków. W 2008 roku, swoim rozdzierającym serce wykonaniem przeboju Love Reign O’er Me” z repertuaru The Who, LaVette zachwyciła publiczność zgromadzoną w Kennedy Center. Singlem promującym wydawnictwo jest utwór “Things Have Changed”.

 

 

źródło: Universal Music

 

 

całość przygotował  i opracował: Arkadiusz Kałucki

Reklamy

Albumy Polska cz.2/2018

Teraz przyszedł czas na odsłonę polskich albumów w drugim kwartale 2018 roku. W pierwszej kolejności wyróżniłem tych artystów i ich albumy, o których mogłem porozmawiać w swoim autorskim programie „Warto Posłuchać” w stacjach radiowych: POP Radio 92.8 FM & Radio Płońsk 93.6 FM 🙂 Do tego dodałem inne płyty, nad którymi można śmiało się pochylić. A ich różnorodność zarówno tekstowa jak i muzyczna jest tylko potwierdzeniem, że sporo się dzieje na polskim rynku muzycznym. Każdy z nas ma inny gust to naturalne i zrozumiałe. Starałem się wypośrodkować swoje wyróżnienia. Część z zamieszczonych albumów na pewno znajdzie swoje miejsce w moim podsumowaniu Top 50 polskich płyt za rok 2018. A które? Sam jeszcze nie wiem 🙂 Jutro kolejne wyróżnione krążki z polskiego podwórka 🙂

 

01.15.07.2018 Pectus w POP Radiu 1

Tomek Szczepanik i Ja fot.AK

Pectus – „Akustycznie” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Tomek Szczepanik☺ Wokalista, autor tekstów i lider zespołu Pectus. Przeanalizowaliśmy ich najnowszy album „Akustycznie” z gościnnym udziałem laureata Grammy – Włodka Pawlika. Dziesięć utworów w tym jeden premierowy☺ Pozostałe to największe przeboje braci Szczepanik☺ Z sercem, energią, emocjami i pozytywnymi wibracjami Pectus nagrał płytę na tzw. setkę☺ Świetna atmosfera w studiu, niesamowity feeling jaki zaistniał i nadał nowej jakości kompozycjom zespołu sprawiają, że piosenki o miłości i jej różnym obliczom stają się wyjątkowo intymne. Bliskie każdemu człowiekowi, który choć raz powiedział drugiej osobie – Kocham Cię
autor: Arkadiusz Kałucki

02.BokkaBokka – „Life On Planet B” (Pias)

Są jednym z najbardziej niesamowitych zjawisk na polskiej scenie nie tylko ze względu na to, że nie wiadomo kim są. Twarze skrywane pod maskami to tylko wstęp do niezwykłej opowieści o tytule BOKKA – opowieści o zespole, który nie potrzebował imion i nazwisk, by stworzyć unikatową nie tylko w skali rodzimego rynku tożsamość.

Pojawiając się niemal znikąd za sprawą zaprezentowanego w 2013 roku numeru Town Of Strangers, który następnie znalazł się na ich długogrającym debiucie, a po drodze narobił szumu wśród rodzimych i zagranicznych dziennikarzy, BOKKA stała się nowym, jasnym punktem na mapie wschodzących polskich zespołów. Pierwszej płycie zamaskowanej formacji nie szczędzono zachwytów zarówno w kraju, jak i za granicą – wystarczy wspomnieć o pochlebnej recenzji od Pitchforka, jednego z najważniejszych opiniotwórczych portali muzycznych świata. Niebanalne podejście zarówno do własnego wizerunku, jak i do tworzenia muzyki, czego najlepszym dowodem jest wykorzystywanie nietuzinkowego, często składającego się z przypadkowych przedmiotów instrumentarium, szybko stało się znakiem rozpoznawczym BOKKI – grupy, której potencjał błyskawicznie dostrzeżono poza granicami ojczyzny. Po wyprzedanej trasie koncertowej oraz zagraniu na największych krajowych festiwalach, zespół wystąpił na scenach najważniejszych imprez w Europie, m.in. brytyjskiego The Great Escape, czeskiego Colours of Ostrava, niemieckiego Reeperbahn czy holenderskiego Eurosonic, a następnie w klubach w Brukseli, Pradze czy Budapeszcie.

W 2015 roku BOKKA zaprezentowała swój drugi album. Krążek Don’t Kiss And Tell powtórzył sukces poprzednika – płyta otrzymała nominację w kategorii Album roku elektronika i alternatywa w plebiscycie Fryderyków, jednych z najważniejszych nagród polskiego przemysłu muzycznego. Z nowym materiałem zespół zagrał koncerty zarówno w Polsce, jak i za granicą. Promocji krążka towarzyszyła nietuzinkowa akcja – zespół stworzył aplikację-grę „BOKKA”, dzięki której fani zbierając gwiazdy w kosmosie mogli odblokowywać kolejne części Too Far, Too Close – utworu zamykającego album Don’t Kiss And Tell. Gra jest nadal dostępna do darmowego ściągnięcia na smartfony i tablety. Konsekwentnie trzymając się anonimowego, tajemniczego wizerunku i nieoczywistego podejścia do tworzenia oraz promowania swojej muzyki, BOKKA stała się jednym z najbardziej popularnych zespołów polskiej sceny alternatywnej.

Rok 2017 formacja spędziła na pracy nad nową płytą. Life On Planet B, trzeci album w dorobku zespołu, swoją premierę będzie mieć 20 kwietnia 2018 roku. Materiał powstał we współpracy z Danielem Walczakiem, który stał się współproducentem wydawnictwa, a wcześniej czuwał nad nagrywaniem płyt Curly Heads, Dawida Podsiadło czy Grzegorza Hyżego. Album nagrywano w Little Studio w Konstancinie oraz w Custom 34 Studio w Gdańsku. Za miks materiału odpowiada Daniel Walczak, Rafał Smoleń oraz sam zespół, który zwraca uwagę na pozytywną atmosferę w czasie sesji nagraniowych oraz świetne warunki do pracy. Płyta została zmasterowana w studiu Stardelta w Wielkiej Brytanii.

Płyta Life On Planet B pełna jest brzmień przywodzących na myśl kosmiczne obrazy, rodem z seriali czy filmów sci-fi. Anturaż elektronicznych dźwięków niejednokrotnie przenosi słuchacza do lat 80., czasów fascynacji syntezatorami oraz wyobrażeń na temat przyszłości i podboju pozaziemskiej przestrzeni. Kosmiczne inspiracje spotykają się z pełnymi emocji tekstami, traktującymi o ucieczce w nieznane oraz mroku, który niejednokrotnie zakrada się do ludzkiego życia. Mnogość zastosowanych instrumentów, zaczynając od legendarnego Moog Model D, a kończąc na soku pomidorowym wewnątrz plastikowej butelki, dała nietuzinkowy efekt i kolejny raz podkreśliła tak ważną dla zespołu enigmatyczność – nawet w obrębie ich muzyki nic nie musi być tym, na co wygląda (a raczej brzmi). Life On Planet B jest jak 10-odcinkowy serial, w którym oglądamy ludzi poznających nie tylko nieznaną planetę, lecz również to, co znacznie trudniej dobrze poznać – samych siebie.
źródło: Pias

03.17.06.2018 Krzysztof Napiorkowski w POP Radiu 1

Krzysztof Napiórkowski i Ja fot.AK

Krzysztof Napiórkowski – „Semi electric” (Universal Music)

Krzysztof Napiórkowski☺Nagrał i wydał swój szósty album w dyskografii pt.”Semi electric”. Album odważny, nowoczesny i pierwszy z wykorzystaniem brzmień elektronicznych, bo wcześniej delektowaliśmy się akustycznymi perełkami Krzysztofa☺ Tu jest też takie pogodzenie brzmień akustycznych z elektrycznymi i w tekstach pogodzenie przeszłości z przyszłością☺ Krążek jest z tych na TAK, optymistycznym spojrzeniem przed siebie z lekką nutką melancholii co i jak było kiedyś☺ Pory roku, upływający czas, przemieszczanie się człowieka nie tylko po świecie ale i po swoich myślach, emocjach, odczuciach i uczuciach jest fantastycznie ujęte w tekstach autorstwa: Joanny Kondrat, Bolesława Leśmiana, Dylana Thomasa (tłum.Stanisława Barańczaka) i samego Krzysztofa Barańczaka☺ To bardzo dobra płyta!!!😁

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

04.Arek JakubikArek Jakubik – „Szatan Na Kabatach” (Universal Music)

Album jest oryginalną propozycją, jakiej na polskim rynku muzycznym znaleźć nie sposób. Ten niepokorny, ciągle poszukujący artysta nie ogląda się na panujące mody i trendy, robi swoje. Wydaje się, że jego ekstrawagancki pomysł na solowy album wkracza na obszary, których nikt w tym kraju jeszcze nie eksplorował. Płyta jest bez wątpienia ambitną, momentami zaskakująco przebojową, ale skierowaną do wyrobionego słuchacza propozycją, gdzie muzycznie panował będzie absolutny eklektyzm. Od cyber punka, przez elektro-pop, techno, czy post new wave. Arek Jakubik tym solowym albumem stylistycznie wyraźnie odcina się od swojego zespołu Dr Misio. Szuka innych środków wyrazu. Fani mogą się poczuć mocno zaskoczeni zwłaszcza, że zaledwie rok upłynął od premiery ostatniej płyty „Zmartwychwstaniemy”. Przy albumie „Szatan na Kabatach” Jakubik ewidentnie odwołuje się do swoich idoli z lat 80-tych: Joy Division, Krafwerk, Bauhaus czy Cabaret Voltaire. Współtwórcą płyty jest Kuba Galiński, producent muzyczny wielu uznanych artystów takich jak: Ania Rusowicz, Ania Dąbrowska, Janusz Panasewicz, Piotr Rogucki, Jamal, Hey, Wilki czy właśnie Dr Misio. Galiński jako swoje inspiracje do płyty „Szatan na Kabatach” podaje: Moon Duo, Ariel Pink, Sleaford Mods czy The Smiths. Do tego wszystkiego jak zawsze gorzkie, inteligentne, ironiczno-sarkastyczne teksty piosenek, jak zawsze o miłości, śmierci i samotności, wymieszane z celnymi obserwacjami współczesnej rzeczywistości. Tym razem bardziej intymne, bo obok Krzysztofa Vargi i Marcina Świetlickiego, to Arek Jakubik jest w większości współautorem warstwy lirycznej. Ta płyta niebywale mieni się różnymi barwami, dźwiękami, pomysłami, nastrojami. Nie ma tutaj dwóch podobnych do siebie piosenek. Utwory są czasem wzięte z dwóch wydawałoby się najbardziej od siebie oddalonych muzycznie biegunów. Warto wyruszyć z Jakubikiem w tę ciekawą, mądrą i odważną artystycznie podróż. Solowy projekt Jakubika już w marcu rusza w trasę koncertową, na której obok Jakubika i Galińskiego, będzie można zobaczyć i posłuchać również Olafa Deriglasoffa, który dołączył do projektu. Warto ich będzie zobaczyć razem na żywo. Ale najpierw posłuchajcie płyty. Koniecznie. Bo ta płyta powstała z serca. Jak mówi Jakubik, nagrał ją dla siebie i swoich kumpli, fanów, którzy widzą świat podobnie jak on. Proponujemy wam dzisiaj, abyście dołączyli do tego grona.
źródło: Universal Music

05.LeskiLeski – „Splot” (Warner Music)

Leski to nowy polski singer/songwriter. Mantrowe melodie, magnetyczny wokal i intymne teksty sprawiają, że jego muzyka stawiana jest na półce obok twórczości Bena Howarda, czy Jose Gonzalesa. Leski bawi się kontrastami.
„Składam słowa. Scalam dźwięki. Śpiewam. Cieszą mnie pogranicza gatunkowe. Mandoliny i syntezatory analogowe. Gitary i znaczenia” – mówi. Szerszej publiczności dał się poznać EPką „Zaczyn“ wydaną w kwietniu 2014 roku.

„Leski z kapitalną lekkością wyważa proporcje słów i dźwięków tworząc wyjątkowy zaczyn muzycznych doznań. Sami posłuchajcie!”
Mela Koteluk

„Hipnotycznie kręci mnie. Gdybym nie dostał pewnie bym sobie kupił”.
Wojciech Waglewski
źródło: Warner Music

06.24.06.2018 Limboski w POP Radiu 1

Limboski i Ja fot.AK

Limboski – „Poliamoria” (Sony Music)

Limboski☺Jego poprzedni krążek nosił tytuł „W trawie”😁Następcą jest „Poliamoria”☺Gitarowe, surowe granie z szybkimi i melodyjnymi kompozycjami, ale tekstami bardzo poważnymi☺ Ta płyta ma bardzo mocny charakter bluesowy, który ozdobiony jest folkowymi akcentami z rock’n’rollem w tle☺ Nie sposób pominąć ducha Boba Dylana towarzyszącemu płycie☺ Kolejna solidna polska płyta jaka ukazała się w 2018 roku☺ Jest się nad czym pochylić i pomyśleć☺Szczery i prawdziwy album Limboskiego😁
autor: Arkadiusz Kałucki

07.Artur AndrusArtur Andrus – „Sokratesa 18” (Mystic Production)

Ta płyta jest… O podróżach. Tych dalekich (ze Starego Sącza na morze) i bliskich (z Jokohamy do Fujisawy). O miejscach. Takich, w których był i takich, w których go nie było, bo niektóre nawet nie istnieją. O uczuciach. Własnych i cudzych. Przeżytych, zauważonych, zasłyszanych i zmyślonych. Trochę poważnie i trochę nie. Piosenki Artura Andrusa. Prawie wszystkie z muzyką Łukasza Borowieckiego. Twórcą okładki jest Jaśmina Parkita.

W 2010 r. Artur Andrus otrzymał tytuł „Mistrza Mowy Polskiej” ,w listopadzie 2011 Prezydent RP uhonorował go Złotym Krzyżem Zasługi (w 2005 roku otrzymał również Srebrny Krzyż Zasługi). W marcu 2012 r. nakładem Mystic Production został wydany autorski album „Myśliwiecka”, który po niespełna dziewięciu miesiącach od premiery uzyskał status Podwójnie Platynowej Płyty i był najlepiej sprzedającą się płyta w Polsce w r. 2012 ( wg. rankingu OLiS). W 2015 roku pojawiła się druga studyjna płyta artysty pt. „Cyniczne Córy Zurychu”.
źródło: Mystic Prod.

08.Szymon Mika w POP Radiu_2018

Szymon Mika i Ja fot.AK

Szymon Mika Trio & Guests – „Togetherness” (Hevhetia)

Szymon Mika😁Niezwykle utalentowany gitarzysta i kompozytor jazzowy Szymon Mika promuje swój drugi solowy album „Togetherness” pod nazwą Szymon Mika Trio & Guests. Wśród zaproszonych gości jest Basia Derlak z grupy Chłopcy Kontra Basia, która napisała kilka tekstów i zaśpiewała nadając płycie kobiecego pierwiastka😁 Album nostalgiczny, relaksujący w dźwięki i brzmienia, bo to płyta na wyciszenie. Kompozycje instrumentalne razem z piosenkami tworzą niemal filmowy obraz człowieka w różnych momentach życia☺ Emocje człowieka wyrażone w dźwiękami charakterystycznymi z obszarów jazzu, muzyki korzeni, folku czy miejscami bluesa będą dla niejednego fana muzyki zaskakujące☺ Ja polecam słuchanie tej płyty z zamkniętymi oczami,serio!!! Relaks na maxa☺ Jestem bardzo mile zaskoczony☺ Szymon-szacun😁
autor: Arkadiusz Kałucki

09.22.07.2018 Martyna Jakubowicz w POP Radiu 2018_korekta

Martyna Jakubowicz i Ja fot.AK

Martyna Jakubowicz – „Zwykły włóczęga” (Universal Music)

Z Panią Martyną Jakubowicz o płycie „Zwykły włóczęga”☺To drugie podejście artystki do piosenek Boba Dylana. Poprzednie było w 2004 r.☺ Taka płyta jest ponadczasowa, jak teksty samego Dylan nagrodzonego literacką nagrodą Nobla☺
autor: Arkadiusz Kałucki / źródło: Universal Music

10.Krzysztof KiljanskiKrzysztof Kiljański – „Więcej” (Universal Music)

Nowy album Krzysztofa Kiljańskiego pt.”Więcej”, to znakomita ścieżka dźwiękowa do losów każdego z nas i dojrzała opowieść o życiu! Zdarzają się takie albumy, których słuchamy do znudzenia…, które nigdy nie nadchodzi! 10 melodyjnych kompozycji płynie tutaj rytmicznie pełnymi emocji tekstami, niesionymi na klasycznych „żywych” instrumentach: basie, bębnach, fortepianie, gitarach, przede wszystkim akustycznych i organach Hammonda, a wszystkie zapisane na krążku „Więcej” tworzą soundtrack należący do tego kanonu płyt, których nie chce się przestać słuchać! Album zawiera piosenki – mini-etiudy filmowe, które Krzysztof Kiljański współtworzył ze znakomitym kompozytorem, aranżerem, człowiekiem orkiestrą – Marcinem Kindlą, będącym również producentem płyty. W przypadku dwóch piosenek udało Im się pozyskać do współpracy duet kompozytorów i producentów, jaki stanowią Jud Friedman i Allan Rich. Obaj tworzyli między innymi dla takich artystów jak Whitney Houston, Tina Turner, Chaka Khan, Rod Stewart, czy Ray Charles. To słychać i czuć! Jest prosto, dynamicznie, jasno, pięknie i blisko każdego z nas. Nawiązując do filmowego brzmienia tych utworów i parafrazując słynne filmowe określenie „Forresta Gumpa”, że: „życie jest jak pudełko czekoladek”…

Ta płyta jest pełna piosenek o przeróżnym nadzieniu, ale wszystkie smakują wyśmienicie więc ciągle chce się „Więcej”!
źródło: Universal Music

Albumy Polska cz.5/2017

Czas na uzupełnienie listy polskich albumów, w które ukazały się pod koniec trzeciego kwartału 2017 r. oraz tych z czwartego. W sumie wyselekcjonowałem trzydzieści krążków. Część z nich na pewno znajdzie się w moim podsumowaniu rocznym, które na pewno będzie opublikowane już w pierwszym tygodniu Nowego Roku 🙂

 

01a.Maryla Rodowicz - Ach swiecie okladkaMaryla Rodowicz – „Ach świecie…” (Sony Music)

Ach świecie, co się z Marylą stało? – wielu fanów artystki zadawało sobie ostatnio to pytanie. Królowa polskiej piosenki była co prawda aktywna zawodowo, ale ograniczała się do koncertów lub jednorazowych, często kontrowersyjnych projektów, takich jak choćby współpraca z hiphopowym producentem Donatanem, przy utworze „Pełnia”. Pisała też i wydawała książki, porządkowała swój dotychczasowy dorobek w ramach zawierającej wspaniałe rarytasy antologii płytowej… Ale nowego materiału próżno było wyglądać. Chyba po raz pierwszy w swojej karierze Maryla Rodowicz kazała nam tak długo czekać na kolejny album studyjny.

„Płyta kojarzy mi się ze stresem. Czy radio zagra? Czy Empiki to zamówią? Czy ludzie kupią? Na którym miejscu wyląduje na OLiSie? Po co mi to? Przecież i tak gram koncerty, na których ludzie domagają się starych hitów” – tłumaczy swoją powściągliwość artystka, przyznając jednocześnie, że nowa płyta po prostu jej się przydarzyła. Przyjaciółka – dziennikarka radiowa Maria Szabłowska – wysłała jej kilka piosenek autorstwa gitarzysty Witolda Łukaszewskiego, które tak wzruszyły i zachwyciły Marylę, że postanowiła pójść za tym wezwaniem. Łukaszewski jest autorem większości piosenek, które znalazły się na „Ach świecie…”, ale swoje trzy grosze dołożyli też Robert Gawliński, lider Wilków (zaśpiewał z Marylą w duecie utwór tytułowy, przez siebie napisany) i Romuald Lipko, do spółki z Jackiem Cyganem.

Powstała płyta bardzo dojrzała, melancholijna, ale ciepła. Przywodząca na myśl zarówno pierwsze, folkowe nagrania Rodowicz – czy tytuł „Ach świecie…” nie jest oczywistym nawiązaniem do debiutanckiego „Żyj mój świecie”? – jak i rozmarzony album „Jest cudnie” sprzed niemal dekady. Jej produkcją zajął się Maciej Muraszko, znany m.in. ze współpracy z Maciejem Maleńczukiem i Stanisławą Celińską.

Autorką okładki płyty jest Olka Osadzińska, utalentowana ilustratorka, na stałe mieszkająca w Berlinie, gdzie współpracuje m. in. z prestiżowym dziennikiem Die Welt, znana z wielu międzynarodowych projektów, współpracująca z instytucjami i klientami z całego świata. O jej pracach piszą magazyny takie jak New York Magazine, i-D czy japońskie Commons&Sense. Jako jedyna polska artystka została uwzględniona w prestiżowej publikacji Die Gestalten „The Beautiful. Illustration for Fashion and Style”.

„Pora żyć slow / Niespiesznie trwać / Wolniej niż było” – śpiewa Maryla Rodowicz w „Hello”, pierwszym singlu z nowej płyty. I rzeczywiście, leniwie płynie ta muzyka. Jej źródła biją w bluesie, ale meandruje od tanga do flamenco, by wpaść prosto do serca.

Ach świecie, jak to dobrze, że dałeś nam Marylę…

 

 

źródło: Sony Music

02a.Closterkeller okladkaClosterkeller – „Viridian” (Universal Music)

Po sześciu latach od wydania ostatniego albumu, legenda polskiego rocka – Closterkeller prezentuje swój dziesiąty album studyjny pod tytułem „Viridian”. To pierwszy album w nowym, odmłodzonym składzie Closterkeller, gdzie w studio zadebiutował m.in. syn Anji Orthodox, perkusista Adam Najman. Obok nich zespół tworzą: klawiszowiec Michał Rollinger, basista Aleksander Gruszka, oraz nowy, młody gitarzysta Michał Jarominek. Anja Orthodox: „To kolejna kolorowa płyta, tym razem w zieleni – kolorze życia i nadziei. Część utworów na „Viridian” jest uporządkowaniem przeszłości, a część zupełnie nowych, powstałych już w tym odmłodzonym składzie i właśnie one są moim zdaniem najlepsze, co mnie bardzo cieszy. Przez to płyta jest szalenie zróżnicowana muzycznie, od utworów miękkich do mocno rockowych. W tekstach poruszyłam głównie temat walki ognia z wodą, gdyż w taki sposób toczyło się moje życie w ostatnich latach, ale są też dwa teksty społeczno-polityczne oraz klimaty bajkowo-oniryczne – czyli również duża różnorodność. Głos mi chodzi znakomicie, jeszcze nigdy tak sprawnie nie poradziłam sobie w studio, aż jestem zdziwiona…”.
W ramach promocji albumu Closterkeller przygotował dla fanów ponad trzydzieści koncertów, które odbędą się pod szyldem jesiennej trasy koncertowej „Abracadabra Viridian Tour 2017”.

 

 

źródło: Universal Music

03.SoundNGraceSound’n’Grace – „Życzenia” (Gorgo Music)

17.11.2017 r. ruszyła premiera najnowszego albumu “Życzenia”, polskiego chóru Sound’n’Grace. Na płycie znajdą się takie hity jak “100”, który od kilku tygodni jest jednym z trzech najczęściej granych utworów w kraju. Premierowo ukaże się też piosenka “Sens”, której producentem jest Tabb. Nagranie utworu nie było planowane, a do jego stworzenia inspiracją stała się Kaja Czerwińska – walcząca z nowotworem 3-latka.

Na płycie znajdą się również świąteczne bonusy, m.in. utwór “Gdy Gwiazdka”, nagrany wspólnie z wokalistką Julą oraz medley świątecznych nagrań znanych na całym świecie. Oprócz tego można spodziewać się wielu nowości, które ujrzą światło dzienne razem z premierą płyty.

 

 

źródło: Gorgo Music

04.Paulina Przybysz okladkaPaulina Przybysz – „Chodź Tu” (Kayax Prod.)

Jest już solowy album Pauliny Przybysz – „Chodź Tu”. Po raz pierwszy Artystka występuje pod swoim pełnym imieniem i nazwiskiem, bo jak sama mówi „ma coś konkretnego do powiedzenia”. Zapraszamy do wysłuchania i prezentowania na antenie.

“Chodź Tu” to dość bezpośredni album. Odważne produkcje Pauliny i charakternych producentów, których zaprosiła do współpracy łączą się ze szczerymi wyznaniami. Gatunkowo Artystka wraca trochę do muzyki, od której zaczynała swoją karierę, łączy hip-hopowe bity z soulowym wokalem, ale to wszystko ma bardzo współczesne brzmienie. Ciężka elektronika, trapowe werble przeplatają się z organicznymi samplami, brzmieniem pianina, wiolonczeli czy dźwięków natury. Za produkcje odpowiadają głównie chłopaki z Night Marks Electric Trio: Marek Pędziwiatr, Spisek Jednego, Adam Kabaciński oraz Zamilska, Teielte, Andres Koper, Sander Mulder, Jacek Antosik i sama Paulina. Muzyka ta w połączeniu ze specyficzną poetyką tworzy ciekawą opowieść o relacjach, miłości, polityce, wolności, erotyce czy rynku muzycznym…

Paulina Przybysz – prawie dwie dekady zachwycała głosem w takich składach jak Sistars, Pinnawela, Rita Pax czy Archeo, z którymi wspólnie wydała 7 długogrających albumów.
Laureatka licznych nagród i wyróżnień – m.in. Fryderyków i Super Jedynek. Otwartość na muzykę doprowadziła ją do niezliczonej liczby kolaboracji studyjnych i koncertowych, a pracowała między innymi ze Stanisławem Soyką, Tomaszem Stańko, Night Marks Electric Trio czy Envee.

 

 

źródło: Kayax Prod.

BOB_KrawczykKrzysztof Krawczyk – „Wiecznie młody. Piosenki Boba Dylan” (Sony Music)

Zaskoczenie, a zarazem konsekwencja. Krzysztof Krawczyk wykonuje tylko najlepsze piosenki, a jego własny repertuar wzbogaca klasyka muzyki popularnej, czy będą to ponadczasowe polskie przeboje, czy na przykład utwory Leonarda Cohena. Ten wiecznie młody artysta już dawno planował nagranie albumu z piosenkami mistrza, Boba Dylana. Niedawnego noblisty, chociaż to tylko zbieg okoliczności – Krzysztof Krawczyk planował tę płytę od co najmniej kilku lat. Bo, jak sam powiedział polski piosenkarz, w utworach Boba Dylana odnajduje jednocześnie „tajemnicę i prawdę”.

„Dylan zawsze śpiewa o człowieku” – powiedział Krzysztof Krawczyk. „Nie przestaje mnie fascynować, jak wiele o nas wie. Potrafi wcielać się w różne role, ale jest także niezwykłym obserwatorem. Ktoś powiedział, że Szekspir wiedział wszystko o człowieku. Nie jestem pewien, czy Dylan wie wszystko, jednak nie jest to porównanie na wyrost. On sam jest człowiekiem zamkniętym, natomiast innych opisuje tak, jakby nie mieli przed nim tajemnic. Wyjątkowo pięknie opisuje też kobiety…”

Piosenkarz zaprosił do współpracy dwie osoby kluczowe do powstania projektu. Pierwszą z nich jest Daniel Wyszogrodzki, tłumacz i znawca twórczości Dylana. Drugą – Wiesław Wolnik, aranżer i muzyk, odpowiedzialny za brzmienie albumu (jego dziełem jest płyta „Tańcz mnie po miłości kres” z utworami Leonarda Cohena). Zarówno tłumacz, jak i aranżer asystowali piosenkarzowi w wyborze repertuaru.

Na płycie znalazły się m.in. słynny protest-song „Odpowiedź zna wiatr”, popularny przebój country „Będę twój dzisiaj wieczorem” i piosenka „Jakbym pukał do nieba drzwi”, pochodząca z legendarnego westernu „Pat Garrett & Billy the Kid”. Poza tym znajdziemy na niej wiele piosenek o miłości, chociaż nigdy nie są one jednoznaczne i zawsze pisane z innego punktu widzenia, np. „Tak długo czeka jutro”, „Być z tobą sam na sam” i „Czy zmarnować miłość chcesz”. Jednak z bogatego dorobku Boba Dylana wybrano także utwory znacząco odbiegające od miłosnych ballad, jak filozoficzny duet „Och, siostro”, religijne wyznanie wiary „Wierzę w ciebie”, albo też najbardziej enigmatyczną piosenkę tego autora „Wolny będę znów”, zarazem jedną z najbardziej znanych, nagrywaną przez dziesiątki artystów.

Tytuł albumowi nadał pokoleniowy manifest „Wiecznie młody”. Krzysztof Krawczyk utożsamia się z jego przesłaniem, bo zarówno on sam, jak i Bob Dylan należą do tzw. generacji rock’n’rolla. Jak widać choćby po Rolling Stonesach jest to ekipa nie do zdarcia, po prostu wiecznie młoda. To także słychać!

 

 

źródło: Sony Music

06.Mery Spolsky okladkaMery Spolsky – ” Miło Było Pana Poznać” (Kayax Prod.)

Mery Spolsky o płycie:

„Płyta jest kilkunasto-piosenkowym listem do jednej, prawdziwej osoby, która nagle pojawiła się w życiu Mery Spolsky i zniknęła. Płyta to chronologiczny opis etapów co się działo w głowie spolsky, która się zakochała, ale jednocześnie znienawidziła. Płyta opowiada o tęsknocie, samotności, totalnym braku, śmierci, złości, ale na końcu dochodzi do wniosku, że gdyby nie to tajemnicze spotkanie z pewnym Panem, którego miło było poznać, nie powstałaby płyta.”

MERY SPOLSKY to muzyczny solo-performance i samozwańczy pop spolsky. Sama pisze teksty, komponuje muzykę, produkuje i aranżuje piosenki, projektuje ubrania, gra na gitarze. Czasem zdarzają się klawisze, ale tylko dlatego, że są czarno-białe. Do tej pory Mery Spolsky można było zobaczyć podczas zeszłorocznego FMT w Szczecinie, Targów Muzycznych CJG w Warszawie, tegorocznym Spring Break’u w Poznaniu i Open’er Festival w Gdyni oraz kilkunastu samodzielnych koncertach.

 

 

źródło: Kayax Prod.

07a.Paff okladkaP.A.F.F. – „Fala” (Universal Music)

Prawdziwa rewolucja brzmieniowa na polskiej scenie muzycznej! Fuzja elektroniki, hip-hopu, dancehallu i popu z gościnnym udziałem najlepszych raperów i składów hip-hopowych w Polsce. „FALA” to debiutancki album cenionego wrocławskiego producenta muzycznego Pawła „P.A.F.F.-a” Kasperskiego. Paluch, Tede, Popek, Dwa Sławy, Duże Pe, debiutujący muzycznie YouTuber Gargamel, Bosski, Zjednoczenie Soundsystem (Pablopavo i Diego Cichy Don) oraz Lanberry to tylko niektóre nazwiska, które razem z P.A.F.F.-em stworzyły pierwszy tego typu album w Polsce. Albumy promowały dwa single POPEK X P.A.F.F. „Aye!” oraz przebojowy „Give You Love” Emma Hewitt X P.A.F.F, a już za tydzień ukaże się nowy teledysk „Leki” PALUCH X P.A.F.F.

 

 

źródło: Universal Music

08a.Karolina SkrzynskaKarolina Skrzyńska – Palcem po wodzie” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Gdyby szukać słów opisujących muzykę Karoliny Skrzyńskiej były by to: wrażliwość na świat dookoła i niepohamowana siła głosu, zakorzenionego głęboko w naturze. Fascynuje, porusza i nie daje się zapomnieć.

„Palcem po wodzie” jest drugim, studyjnym albumem Karoliny. Swoją treścią silnie nawiązuje do żywiołu wody utożsamianego z energią kobiecą. Żywiołu z jednej strony ulotnego i subtelnego, z drugiej nieujarzmionego o ogromnej sile. Muzyka artystki i zespołu przenosi słuchacza w przestrzenie odległe od pędzącej codzienności, gdzie natura i siła tego co rdzenne wciąż mają głos. To prawdziwa uczta dźwięków instrumentów z różnych stron świata, technik wokalnych (biały głos, śpiew gardłowy), poruszających melodii i rytmów jak również poetyckich, osobistych tekstów.

 

 

źródło: Agencja Muzyczna Polskiego Radia

09.RemoRemo – „Przed Siebie” (My Music)

Szósty studyjny album Remo stał się faktem. „Przed Siebie” to swego rodzaju kontynuacja opowieści i przekazu z poprzedniej płyty Remika „Możesz Wszystko Zacząć Jeszcze Raz”. Tym razem jest dużo więcej treści po polsku. „Postanowiłem opisać wszystko to, czego nie udało mi się zrobić na poprzedniej płycie, chciałem dokończyć rozpoczęte dzieło, dlatego powstało 9 utworów po polsku, które mają zmotywować słuchacza, dodać wiary i energii w zmaganiu się z problemami. Wszystko to opisałem tak, aby płytę mógł posłuchać i zrozumieć każdy. Jednak starałem się, żeby teksty nie były aż tak bardzo infantylne. Wydaje mi się, że udało się znaleźć złoty środek pomiędzy muzyką alternatywną, a popem. Już dziś słuchacze będą mogli to ocenić sami – mówi o płycie Remik. Remo dołożył na swoim krążku również 4 produkcje klubowe, coś dla jego starych fanów, którzy pamiętają takie przeboje jak: „You Can Dance”, „My Music Song” czy „Shine On” (3R).

 

 

źródło: My Music

10.Ania Dabrowska_The Best Of_coverAnia Dąbrowska – „The Best Of” (Sony Music)

Kompilacja największych przebojów zawiera 15 utworów, pokazujących pełen przekrój i ewolucję muzycznego stylu Artystki. Listę utworów na „The Best Of” otwierają single z jej avant-popowego, delikatnie elektronicznego debiutu. Znajdziemy na niej także wszystkie przeboje z okresu fascynacji stylem retro – akustyczne, nawiązujące do polskiej muzyki lat 60. i 70. piosenki z „Kilku historii na ten sam temat”, nieco bardziej eklektyczne, zagłębiające się raz w estetykę lat 50. („Nigdy więcej nie tańcz ze mną”), raz w epokę disco („W spodniach czy w sukience”) utwory z jej trzeciego albumu, a także „Bang Bang” z albumu „Ania Movie” z filmowymi piosenkami. Nie zabrakło także utworów z dwóch płyt, na których Ania zwróciła się w kierunku współczesnego popu – bardziej alternatywnej, słodko-gorzkiej „Bawię się świetnie” oraz przebojowej, podwójnie platynowej „Dla naiwnych marzycieli”.

„The Best Of” zawiera także zupełnie nowy, nigdy dotąd niepublikowany utwór zattułowany „Z Tobą nie umiem wygrać” oraz „Porady na zdrady (Dreszcze)”. Album, ukaże się na CD oraz limitowanym, podwójnym winylu, który powinien znaleźć się w kolekcji każdego miłośnika polskiej muzyki.

Każdy z 6-ciu dotychczasowych albumów studyjnych Anny Dąbrowskiej pokrył się platyną, potwierdzając jej niezwykłe wyczucie uniwersalnie przebojowych melodii, trafiających do serc wymagających słuchaczy, które w tak nie podrabialny sposób ze szczyptą melancholii śpiewa swoim ciepłym, pastelowym głosem. Uznanie dla jej talentu wyraża cała branża muzyczna – Dąbrowska nagrodzona została 9-oma Fryderykami, a melodie i teksty jej autorstwa mają w swoim katalogu m.in. Maryla Rodowicz, Monika Brodka, Beata Kozidrak, Ania Wyszkoni, Andrzej Piaseczny czy Krzysztof Krawczyk.

Nigdy jednak nie goniła na siłę za trendami i przebojami, konsekwentnie idąc własną drogą. Wiele razy potrafiła wymyślić na nowo swoją muzykę, podejmując odważne decyzje. Gdy ostatnio wymieniła współpracowników i dokonała ryzykownej, stylistycznej wolty, nikt nie miał wątpliwości, że jest u steru i wciąż odciska w piosenkach swoje własne emocje oraz rozległe inspiracje.

Wydana w ubiegłym roku płyta „Dla naiwnych marzycieli”, nagrodzona została Fryderykiem za najlepszy album pop, a pochodzący z niej singiel „W głowie” zdominował radiowe playlisty. Wszystkie rekordy pobiła jednak piosenka nagrana do filmu. „Porady na zdrady (Dreszcze)” to największy przebój w jej karierze (38 milionów odtworzeń na YouTube) od czasu debiutanckiego „Tego chciałam”.

„Tego chciałam” czy „Charlie Charlie”? Przed tym dylematem stanęła 13 lat temu Ania Dąbrowska, kiedy musiała dokonać wyboru pierwszego singla ze swojej pierwszej płyty, którą nagrała w ciasnej garderobie w mieszkaniu producenta, Bogdana Kondrackiego, zaaranżowanej na domowe studio. Największy wpływ na decyzję, która mogła zaważyć na całej przyszłej karierze artystki, miała podobno… jej mama – po usłyszeniu „Tego chciałam” oznajmiła: „To będzie hit!”.

Debiutancka płyta Ani Dąbrowskiej – „Samotność po zmierzchu” – okazała się ogromnym sukcesem, przebijając wszelkie oczekiwania. Przez 41 tygodni nie schodziła z listy najlepiej sprzedających się albumów w Polsce. Od tego momentu twórczość Ani niezmiennie zdobywa wysokie uznanie krytyki i publiczności.

 

 

źródło: Sony Music

 

Przygotował i opracował: Arkadiusz Kałucki

Książki / Ebook / Audiobook część 3/2016

W dniach 19 – 22.05.2016 na Stadionie Narodowym w Warszawie odbędą się kolejne Targi Książki. Większość zamieszczonych tutaj książek będzie można kupić bezpośrednio w stoisku każdego wydawcy. A z moich informacji wynika, że mają być wszyscy 🙂 Aha, część polskich autorów książek także podpisze listę obecności na wspomnianych targach. Jak ktoś będzie chciał autograf…proszę przyjść 🙂

 

01.Jerry_lee_lewisRick Bragg – „Jerry’ego Lewisa opowieść o własnym życiu” (wyd. Czarne)
„Czy ktoś, kto gra rock’n’rolla, może trafić do nieba?” – nie przypadkiem pytanie to dręczyło Jerry’ego Lee Lewisa, urodzonego w 1935 roku w Luizjanie wokalistę i muzyka. To on wzruszył Elvisa do łez, to on skakał po fortepianie w szaleńczym uniesieniu, to on stał się jedną z ikon amerykańskiej popkultury. Whole Lotta Shakin’ Goin’ On  czy Great Balls of Fire na zawsze zmieniły oblicze rock’n’rolla, nadając mu diabelskiego i obłąkańczego rytmu.

Rick Bragg, znakomity dziennikarz i znawca amerykańskiego Południa, pasjonująco opisuje kontrowersyjne życie muzyka – pełne kobiet, alkoholu i narkotyków – doskonale oddając przy tym ducha Stanów Zjednoczonych kilku dekad.
źródło: Wydawnictwo Czarne

PODMAJORDOMUSPatrick DeWitt – „Podmajordomus Minor” (wyd. Czarne)

Siedemnastoletni Lucien Minor otrzymuje posadę podmajordomusa w zamku tajemniczego barona von Aux. Chłopak stopniowo odkrywa jego mroczne sekrety, a równocześnie poznaje kolorowy świat pobliskiego miasteczka, gdzie spotyka Klarę, dziewczynę zaręczoną z pewnym zabójczo przystojnym żołnierzem. Lucien zakochuje się w niej bez pamięci…

A teraz wyobraźcie sobie ekranizację tej książki: scenariusz piszą bracia Grimm, reżyseruje Wes Anderson, dialogi układa Latający Cyrk Monty Pythona, a w rolach głównych występują: Michael Palin w roli siedemnastoletniego Luciena, spontanicznego kłamcy; John Cleese jako majordomus Olderglough, przyjaciel i protektor młodego Minora;
Terry Jones jako kucharka Agnes, która co prawda nie umie gotować, ale jest chłopcu życzliwa, Erik Idle w roli pięknej Klary, córki lokalnego złodziejaszka, oraz Terry Gilliam jako szalony baron von Aux.

Ta niezwykle zabawna i pełna absurdalnego humoru powieść zabiera czytelnika w szaloną podróż w towarzystwie złodziejaszków i typów spod ciemnej gwiazdy. Ale to również opowieść o pułapkach miłości, która niczym czarna dziura może pochłonąć bez reszty. Każdego.
źródło: Wydawnictwo Czarne

03.Stephane HawkingStephen Hawking – „Teoria Wszystkiego” (wyd. Zysk i S-ka)

Stephen Hawking jest uważany za jeden z najznakomitszych umysłów współczesnego świata: jako znakomity fizyk teoretyk przyczynił się do ustalenia nowego poglądu na budowę wszechświata i  materię, która go wypełnia. Ilustrowana teoria wszystkiego składa się z siedmiu wykładów, w  których autor wyjaśnia historię znanego nam wszechświata. Wykłady są znakomitym odbiciem nie tylko jego niezwykłej inteligencji, ale również charakterystycznego poczucia humoru. Hawking zaczyna od historii naszych poglądów kosmologicznych, od twierdzenia Arystotelesa, że Ziemia jest kulą, do odkrycia Hubble’a – ponad dwa tysiące lat później – że wszechświat się rozszerza. To stanowi dla niego punkt wyjścia w wyprawie do granic współczesnej fizyki – omawia teorie powstania wszechświata (m.in. teorię wielkiego wybuchu), czarne dziury i  naturę czasoprzestrzeni. Na zakończenie rozważa pytania, na które fizycy jeszcze nie znają odpowiedzi – jak połączyć teorie opisujące różne zjawiska w  jedną, ogólną „jednolitą teorię wszystkiego”.

„Jeśli poznamy odpowiedź na to pytanie – twierdzi Stephen Hawking – będzie to największy triumf ludzkiego rozumu.”
źródło: Wydawnictwo Zysk i S-ka

04a.Janos HayJános Háy – „Syn ogrodnika” (wyd. Wielka Litera)

Łada w kolorze masła niespiesznie toczy się przez węgierską historię i melancholię komunistycznej prowincji, gdzie lodówki były niepraktyczne, bo ich nie było, a w Balatonie się sikało, marząc o prawdziwym rock&rollu. Literacki prozak na owocach jagodowych. Działa natychmiast. Uzależnia. – IGNACY KARPOWICZ

Czytając opowiadania Háya myślałem o swoim dzieciństwie, dojrzewaniu, dorosłości, uniesieniach i rozczarowaniach, ponieważ to literatura, która dotyczy każdego z nas. Háy w krótkich historiach podąża przez życie swego bohatera, chłopaka z głuchej prowincji, i przez historię Węgier. Przez węgierską wieś i przez Budapeszt, przez dziecięce fascynacje, młodzieńcze miłości, dorosłe klęski, przez zachwyt muzyką rockową i marzenia o mitycznym Zachodzie, które przecież były wspólne dla wszystkich dorastających po wschodniej stronie żelaznej kurtyny. Ów bohater z każdym opowiadaniem staje się starszy, dojrzalszy, choć nie zawsze mądrzejszy. Jak my wszyscy. Prosta literatura, ale przejmująca, ironiczna i anegdotyczna, choć śmiertelnie poważna, bo mówiąca o najbardziej skomplikowanych ludzkich emocjach. Nie zrozumie jej i nie uzna za swoją tylko ten, kto nigdy nie miał dzieciństwa, nie przeżył pokręconej młodości i beznadziejnie się nie zakochał. – KRZYSZTOF  VARGA

János Háy, utytułowany węgierski prozaik i dramatopisarz, w Synu ogrodnika wspina się na wyżyny swojego pisarstwa. Za żelazną kurtyną, między polami malin, połaciami porzeczek i plantacjami truskawek,  gdzieś na węgierskiej wsi dorasta bardzo szczególny chłopiec.Ten dzieciak nie ma kręgosłupa, wyrośnie z niego chuligan – mówiła babcia. Ten dzieciak to syn ogrodnika, mieszanka Jimmy’ego Hendrixa i Boba Dylana z węgierskiej prowincji, jedyna gitara w promieniu dwudziestu kilometrów. Jego kariera niemal legła w gruzach, gdy babcia zakazała mu chodzić na lekcję muzyki do wyniosłej nauczycielki ze stolicy z alergią na czosnek, bo ta mówiła, że jego ciało wydziela przekazywany z pokolenia na pokolenie, wdrukowany w DNA, zapach czosnku.

Rzeczywistość socjalistycznych Węgier widziana oczami dorastającego chłopaka bawi i wzrusza.  To były czasy kiedy każdy problem można było rozwiązać zrywaniem owoców jagodowych, bo jak mówił ojciec bohatera, zrywaniem owoców jagodowych można wszystko rozwiązać. Ale z chwilą, gdy kołysząca się na węgierskich drogach Łada wywiozła go  w samodzielne chłopięce życie do bursy na Orlej Górze w Budapeszcie, życie się skomplikowało i nabrało innego posmaku. Kiedy jest się z kumplami świat staje się przestrzenią do zdobycia, a każdy kumpel to inna historia: jeden spuści łomot, drugi pokaże jak podrywać dziewczyny nad Balatonem na przeboje Scorpionsów, jeszcze inny załatwi dynamit za butelkę palinki.

Syn ogrodnika to pulsująca, soczysta opowieść o dorastaniu, młodzieńczych tęsknotach, fascynacjach, rozczarowaniach i zwycięstwach pióra jednego z najważniejszych węgierskich pisarzy ostatnich lat.
źródło: Wydawnictwo Wielka Litera

caparrosMartín Caparrós – „Głód” (wyd. Wydawnictwo Literackie)
Reportaż totalny. Kronika naszych czasów. Jedna z ważniejszych książek non-fiction ostatnich lat.

Ponad 795 milionów ludzi na świecie wciąż cierpi głód.

Co dziewiąty mieszkaniec Ziemi nie ma co jeść.

Niemal połowa dzieci, które kończą życie przed piątymi urodzinami, umiera z powodu niedożywienia – 3 miliony każdego roku.

„Większość głodujących to ubodzy mieszkańcy krajów rozwijających się. Wciąż jest na świecie 1,4 miliarda ubogich […]. Miliard czterysta milionów ubogich, czyli ludzi, którzy nie mają niczego z rzeczy uznawanych przez nas za tak codzienne, tak oczywiste – domu, jedzenia, ubrania, światła, wody, perspektyw, nadziei, przyszłości – nie mają teraźniejszości”.

Argentyński dziennikarz i pisarz Martín Caparrós zjeździł świat, próbując zrozumieć, dlaczego nawet dzisiaj dla dużej liczby z nas największym wyzwaniem pozostaje znalezienie odrobiny jedzenia. Przemierza Niger, Sudan Południowy, Madagaskar, Bangladesz, Indie, Stany Zjednoczone, Argentynę.

Pisze o Chinach i Barcelonie, w której, w momencie kiedy pisarz kończy pracę nad książką, przybywa ludzi szukających resztek jedzenia w śmietnikach.

Caparrós w porywający sposób przedstawia historię zmagań człowieka z głodem na przestrzeni wieków i udowadnia, że to właśnie głód był jednym z,
a może nawet najważniejszym czynnikiem, kształtującym naszą cywilizację. Filozofia, sztuka, ekonomia, rolnictwo, gospodarka – u ich źródeł zawsze znajdziemy jedno słowo. Głód.

Dlaczego zatem współczesny świat nie potrafi rozwiązać problemu głodu? Caparrós, jak na rasowego dziennikarza przystało, unika prostych odpowiedzi. Odwiedza wielkie biurowce, siedziby światowych firm i przeludnione slumsy. Na kilkuset stronach bezlitośnie obnaża mechanizmy pogłębiające problem niedożywienia. Eksplozja demograficzna, nierówności społeczne, spekulacje cenami żywności, masowy wykup gruntów, korupcja, fundusze walutowe, wielkie korporacje – to wszystko tworzy złożony system, w starciu z którym jednostka nie ma żadnych szans. Ogromna część książki to rozmowy: z politykami, działaczami organizacji pozarządowych, pracownikami korporacji, lekarzami i przede wszystkimi tymi, którzy każdego dnia całą swoją energię poświęcają na znalezienie czegoś do zjedzenia.Głód Caparrósa wytrąca z równowagi, zmusza do myślenia, a często nawet do zrewidowania swoich poglądów. To imponujący rozmachem reportaż oddający głos tym, którzy na ogół milczą.

Martín Caparrós (ur. 1957) – argentyński dziennikarz i pisarz. Pracował w radiu, telewizji i prasie. Od lat stale podróżuje. Jest autorem ponad dwudziestu  książek tłumaczonych na wiele języków. Mieszkał w Paryżu, gdzie studiował historię, Madrycie i Nowym Jorku.
Tłumaczył również dzieła Woltera, Szekspira, Queveda.
źródło: Wydawnictwo Literackie

06.Peter AckroydPeter Ackroyd – „Blake” (wyd. Zysk i S-ka)
Biografia, która ujawnia prawdziwe związki między sztuką Williama Blake’a a jego poezją Blake, genialny osiemnastowieczny poeta, malarz i rytownik, był głęboko przeświadczony, iż duchowemu światu, który jest wiekuisty, najbardziej zagrażają szydercy zaślepieni wiarą w naukowy racjonalizm. Wbrew nim pozostał wierny własnej wizji rzeczywistości – wizji, którą w niezwykły sposób dokumentują wszystkie jego dzieła. Ackroyd z wyjątkowym talentem narracyjnym ukazuje artystę jako wizjonera, przedstawiciela londyńskich rzemieślników i kupców, wreszcie jako proroka. Snując tę opowieść, w sobie tylko właściwy i niezrównany sposób dokonuje błyskotliwej rekonstrukcji życia w osiemnastowiecznym Londynie.
źródło: Zysk i S-ka

07.Marisha PesslMarisha Pessl – „Nocny film” (wyd. Albatros)
Historia dziennikarza ogarniętego obsesją na punkcie zagadkowego zabójstwa córki filmowego geniusza żyjącego od lat w nieznanym odosobnieniu. W wilgotną październikową noc w opuszczonym magazynie na dolnym Manhattanie zostaje odnalezione ciało pięknej młodej Ashley Codovy. Choć jej śmierć zostaje z miejsca uznana za samobójstwo, doświadczony detektyw śledczy Scott McGrath podejrzewa inną przyczynę zgonu. Badając dziwne okoliczności śmierci dziewczyny i próbując dowiedzieć się czegoś o jej życiu, McGrath staje twarzą w twarz z dziedzictwem jej ojca – Stanislasa Cordovy, legendarnego otoczonego aurą tajemnicy, reżysera kultowych horrorów, którego nikt nie widział od ponad trzydziestu lat. Choć o filmach Cordovy napisano wiele, jego samego zawsze skrywał cień. W opinii dziennikarza kolejna śmierć w tej przeklętej rodzinie nie jest przypadkiem. Wiedziony ciekawością, potrzebą poznania prawdy, ale także zemsty McGrath pogrąża się coraz bardziej w niesamowitym, hipnotyzującym świecie wykreowanym przez diabolicznego reżysera. Ostatnim razem, gdy był blisko zdemaskowania Cordovy, utracił rodzinę i pracę. Teraz ryzykuje znacznie więcej.

 

Książka przypadnie do gustu wielbicielom prozy Stephena Kinga, Gillian Flynn i Stiega Larssona oraz… kinomanom.
źródło: Wydawnictwo Albatros

08.Iza KlementowskaIza Klementowska – „Szkielet Białego Słonia” (wyd. Czarne)
1498 rok – Vasco da Gama przybija do wybrzeży dzisiejszego Mozambiku, a dwa lata później wraca tam z grupą portugalskich kupców, którzy przejmują kontrolę nad handlem w regionie. Po prawie pięciuset latach Mozambik jako jedna z ostatnich afrykańskich kolonii odzyskał niepodległość. I choć od rozejścia się dróg obu narodów minęło już kilkadziesiąt lat, dla wielu to wciąż doświadczenie żywe i traumatyczne, tym bardziej że wyzwolenie dokonało się poprzez wojnę, w wyniku której Portugalczycy zostali zmuszeni do opuszczenia kraju będącego od wielu pokoleń ich domem.

Wojna rozpoczęła się w 1964 roku i trwała dziesięć lat. Zginęło ponad trzy tysiące żołnierzy portugalskich i kilka tysięcy bojowników Frontu Wyzwolenia Mozambiku. Niepodległość nie przyniosła jednak pokoju. W 1976 roku wybuchła wojna domowa, która zakończyła się dopiero w 1992 roku.
Iza Klementowska pojechała przyjrzeć się krajowi, w którym nie da się uciec przed historią.
Dlatego opowieści o ludziach żyjących w XVI wieku przeplatają się z historiami tych, których trapią problemy współczesności, takie jak bieda i zbierająca wielkie żniwo malaria.
„Mam wrażenie, że jestem tu już całe swoje życie. Jakby czas płynął w Mozambiku zupełnie inaczej, wolniej niż w reszcie świata. Wierz mi, chciałbym wyjechać, ale nie jestem w stanie, nie mogę” – powiedział Izie Klementowskiej spotkany nad oceanem Andre, który w Rumunii zostawił rodzinę. Zauroczyła go, niczym mitycznych bohaterów, zieleń, która w nocy zamieniała się w najczarniejszą czerń – jednocześnie przerażającą i pociągającą. Tak jak Mozambik.
źródło:  Wydawnictwo Czarne

09.Scott CarneyScott Carney – „Śmierć na diamentowej górze. Amerykańska droga do oświecenia” (wyd. Czarne)
W 2012 roku trzydziestoośmioletni Ian Thorson zmarł w górach w Arizonie z powodu odwodnienia i dyzenterii. Medytował w pobliżu ośrodka, w którym nauczyciel duchowy gesze Michael Roach propagował własną nieortodoksyjną interpretację buddyzmu tybetańskiego. Zaintrygowany tą tragedią Scott Carney, dziennikarz i antropolog, który przez sześć lat studiował buddyzm w Indiach, zastanawia się, jak daleko niektórzy potrafią się posunąć w pogoni za obietnicą oświecenia.

Carney przedstawia niejasne okoliczności śmierci Thorsona, analizując zarazem szczególną amerykańską skłonność do traktowania wschodnich tradycji religijnych jak klocków Lego, z których można budować dowolne konstrukcje, i ocenia koszty obsesyjnego dążenia do transcendencji. W fascynującej relacji, zawierającej fragmenty prywatnych zapisków Thorsona i opowieści byłych uczniów Roacha o cudach i czarnej magii, pełnych erotyki rytuałach i tantrycznych inicjacjach, dowodzi, że droga do oświecenia może być zdradliwa i pełna pułapek.
źródło: Wydawnictwo Czarne

Sztuczki-Lewandowski-1.cdrTomasz Bocheński i Tomasz Borkowski – „Robert Lewandowski. Sztuczki, triki i bramki” (wyd. RM)
W ciągu ostatnich kilkunastu lat reprezentacja Polski w piłce nożnej nie mogła doczekać się gwiazdy, która swoją wielkością dorównywałaby najlepszym na świecie. Aż w końcu pojawił się ON. Gra w jednym z najlepszych klubów świata, strzela wiele bramek, asystuje, jest liderem swojego zespołu, a każdy młody adept futbolu marzy o tym, by mu dorównać. Oto… Robert Lewandowski!

Kiedy Robert Lewandowski trenował w drużynach juniorskich, z pewnością marzył o wielkiej karierze. Aby posiąść umiejętności, które pozwoliły mu stać się piłkarzem jednego z najlepszych klubów świata, musiał wiele godzin spędzić na doskonaleniu podstawowych manewrów i trików, dzięki którym zdobył później ogromną liczbę bramek.

W tej książce przedstawiamy 12 – naszym zdaniem – najpiękniejszych goli Roberta. Aby zdobyć bramki, polski napastnik musiał wykonać odpowiednie triki i zwody. Do każdej z przedstawionych akcji przyporządkowaliśmy ćwiczenia.
Ich opanowanie sprawi, że młody piłkarz będzie mógł spróbować zdobyć bramkę w taki sposób, w jaki zrobił to nasz mistrz.
źródło: Wydawnictwo RM

11.Pieczeń dla Amfy_-_okładkaSalcia Hałas – „Pieczeń dla Amfy” (wyd. Muza SA)
„Pieczeń dla Amfy” to powieść o obyczajach przymorskiego ludu oraz zapis żywego języka różnych grup społecznych, nowomowy przesiąkniętej wpływami z telewizji, reklam i popkultury, zderzonej z literaturą piękną, poezją, odwołaniami do Biblii i kultury antycznej. Zestawienie tego, co wysokie i artystyczne z naturalną w pewnym sensie wulgarnością daje niezwykłe efekty – nie tylko humorystyczne – i wciąga czytelnika w twórczą zabawę z językiem.

Gdański falowiec – miejsce akcji powieści – stanowi prawdziwy mikrokosmos, odrębny świat, który w wizji Salci Hałas zdaje się posiadać własną kapryśną tożsamość.
Ten dziesięciopiętrowy budynek o długości 860 metrów, w którym dystans między pierwszą a ostatnią klatką najwygodniej jest pokonać autobusem (trzy przystanki!), obsługuje codziennie czterech listonoszy, a liczba lokatorów szacowana jest na 6 tysięcy.
To także centralny punkt licznych legend miejskich, do których „Pieczeń dla Amfy” nieustannie nawiązuje i który przyciąga dziś coraz większe liczby żądnych nowych wrażeń turystów odwiedzających Trójmiasto.

„Pieczeń dla Amfy” to książka wyjątkowa nie tylko pod kątem walorów literackich, ale także ze względu na formę. Urywkowe historie oraz serie krótkich, często jednozdaniowych akapitów – „komunikatów takich jakby esemesowych” da się odczytywać jako odniesienie do chwilowości bytu i braku perspektyw życiowych typowego mieszkańca falowca.
„Pieczeń dla amfy” to specyficznie trójmiejska opowieść „piękna jak ruskie bajki”, a także żywy, pełen rytmu i melodii, skrzący się licznymi przyjemnościami językowymi, strumień przemyśleń i śmieszno-strasznych historii.

Salcia Hałas – urodzona w Przemyślu. Skończyła filologię polską oraz ogrodnictwo w Gdańsku. Niegdyś mieszkanka falowca. Od czternastu lat zajmuje się ogrodami. W swoim biogramie pisze:„Mam dziecko, faceta, psa sukę i dwie szynszyle”. Jest też wolontariuszką w świetlicy środowiskowej. Zajmuje się street artem i pisaniem.„Pieczeń dla Amfy” to jej debiutancka powieść. Obecnie mieszka w Gdyni na Grabówku.
źródło: Muza SA / Business & Culture

12.Agnieszka Walczak-Chojecka - Nie czas na miloscAgnieszka Walczak-Chojecka – „Nie czas na miłość” (Wyd. Filia)
Ta miłość nie powinna się zdarzyć.

Porywająca opowieść o losach grupy młodych ludzi na tle bałkańskiej wojennej zawieruchy początku lat dziewięćdziesiątych. Niezwykła historia miłości Chorwatki Jasminy i Serba Dragana. Miłości, która w świecie ogarniętym etniczną nienawiścią nie powinna się zdarzyć. Współcześni Romeo i Julia mają przeciw sobie wszystkich: nacjonalistycznie nastawionego ojca Jasminy, serbskiego szpiega, a nawet matkę Dragana – Polkę. Katarzyna wprowadza w ich związek zamęt nie mniejszy niż zwaśnieni politycy.

Ucieczką od wojennej rzeczywistości i nieoczekiwanych splotów zdarzeń staje się dla młodych bohaterów świat teatru i miłość. Czy jednak uda im się przetrwać w mrocznych czasach?

Książka znakomicie ukazuje kontrast między egzystencją w oblężonym Sarajewie pełnym wojennych trudów, lecz też egzotyki i tradycji, a życiem w Warszawie zachłyśniętej otwarciem się na Zachód.

 

To opowieść o wielkim uczuciu, które potrafi ocalić. Choćby na chwilę…
źródło: Wydawnictwo Filia

13a.Elizabeth StroutElizabeth Strout – „Mam na imię Lucy” (wyd. Wielka Litera)
Najnowsza, doskonała powieść jednej z najważniejszych pisarek ostatnich lat, nagrodzonej Pulitzerem autorki powieści Olive Kitteridge, przeniesionej na ekran w serialu HBO.

Powieść zachwycająco prosta i powściągliwa… Rzeczy, o których trochę wiedzieliśmy, ale nie potrafiliśmy ich wyrazić, zostały nam wreszcie wytłumaczone. Czujemy ulgę, czujemy się zrozumiani. Myślimy sobie wtedy: „To właśnie to. Tak wygląda życie”.

– National Public Radio

Elizabeth Strout dowiodła po raz kolejny, że jest mistrzynią w tworzeniu niezapomnianych postaci. Jej opowieści otwierają się przed czytelnikiem w sposób, który wydaje mu się znajomy i może się z nimi utożsamiać, ale wtedy Strout uderza i można jedynie zachwycić się jej talentem.

– The Post and Courier

Lucy Barton, dojrzałą kobietę, pisarkę wychowującą dwójkę dzieci, podczas przedłużającego się pobytu w szpitalu odwiedza niewidziana od lat matka. Niewinne rozmowy o ludziach z przeszłości otwierają furtkę do bolesnych wspomnień: biedy, wykluczenia i rodzinnych tajemnic. W oszczędnej narracji Strout buduje kruchą nić porozumienia pomiędzy kobietami, dla których ta niespodziewana pięciodniowa wizyta staje się najintymniejszym momentem ich relacji. Strout misternie konstruuje, wydawać by się mogło, uporządkowany świat, który na naszych oczach się rozpada. Nie znajdujemy w tym jednak dramatu, lecz cichą akceptację i zrozumienie dla ludzkich słabości.
źródło: Wielka Litera

14.Joe Wicks - Lean in 15_21mm_okladka_druk-1_500Joe Wicks (czyli The Body Coach) –  „#Lean in 15 [Szczupli w  15 minut]” (wyd. Zysk i S-ka)
Joe Wicks (czyli The Body Coach) pokazuje, jak możesz schudnąć i utrzymać szczupłe ciało, jedząc więcej i ćwicząc krócej. Jego poradnik pozwoli ci raz na zawsze zapomnieć o uciążliwych dietach niskokalorycznych. Dzięki niemu nauczysz się odżywiać, dostarczając organizmowi właściwe produkty we właściwym czasie, spalisz zbędną tkankę tłuszczową, zbudujesz masę mięśniową i nigdy nie będziesz odczuwać głodu.

W #Lean in 15 [Szczupli w  15 minut] znajdziesz 100 przepisów na pożywne, a  równocześnie łatwe i szybkie do przygotowania posiłki oraz ćwiczenia HIIT (trening interwałowy o wysokiej intensywności) – krótkie i możliwe do wykonania w domu.
Dzięki tym smacznym daniom i niezwykłym ćwiczeniom szybko i na stałe uzyskasz wymarzoną sylwetkę.
źródło: Wydawnictwo Zysk i S-ka

OKLADKA KUCHNIA20LECIAAgnieszka Jeż – „Kuchnia dwudziestolecia. Co i jak jadano. 100 najlepszych przepisów” (wyd. RM)
Kuchnia polska dwudziestolecia międzywojennego była wielosmakowa i różnobarwna jak pejzaż społeczny niejednorodnej etnicznie Drugiej Rzeczypospolitej. Wyrosła z tradycji szlacheckiej, przechodziła gwałtowne przeobrażenia wymuszone nowymi warunkami ekonomicznymi, w tym pracą zarobkową kobiet, oraz rozwojem cywilizacyjnym.Zwłaszcza w miastach polubiono nowoczesne, proste i szybkie potrawy. Kuchnia ziemiańska zmieniała się wolniej. Tu nadal gotowano – tłusto, ciężko i pracochłonnie – choć zapewne bardzo smacznie.

Książka zaprasza czytelników w podróż po bogactwie smaków i zwyczajów kulinarnych dwudziestolecia. Sięgając do ówczesnych książek kucharskich, wspomnień i pamiętników oraz rubryk kulinarnych w gazetach, autorka snuje opowieść o tym, co, jak i gdzie jadano w czasach Drugiej Rzeczypospolitej. Oprócz interesującej części historycznej, w książce znajdziemy 100 przepisów na najróżniejsze potrawy, proste i bardziej wyrafinowane, dobre na co dzień i od święta. Obok wciąż popularnych dań, jak tradycyjny polski żur, pyszny bigos czy śledzie w śmietanie, odkryjemy również wiele zapomnianych potraw i smaków, jak miszkulancja, orszada czy pyszny międzywojenny deser Coupe à la Mode. Wszystkie receptury zostały opracowane i „dopowiedziane” przez Autorkę, tak aby każdy – niezależnie od umiejętności kucharskich – mógł je z łatwością wykonać.

 

Wszystkim miłośnikom kuchni i dwudziestolecia międzywojennego życzymy smacznego!
źródło: Wydawnictwo RM

16.Kuchnia ToskańskaPiotr Adamczewski – „Kuchnia toskańska” (wyd. RM)
Kuchni włoskiej nie da się poznać ani podczas jednej podróży, ani długiej wizyty w jednym regionie. Każda część Włoch smakuje inaczej. Czego innego skosztujemy w Górnej Adydze, Piemoncie, Lombardii, Basilicacie, Kalabrii czy na Sycylii. Aby więc w pełni doświadczyć Italii, trzeba odbyć niejedną podróż. Będąca tematem tej książki Toskania to region szczególny – z jednej strony zupełnie odmienny, a zarazem klasycznie włoski. I jak podstawę literackiego języka włoskiego stanowi toskański, tak też sztuka kulinarna obszaru na styku Ligurii, Emilii-Romanii, Piemontu, Umbrii i Lazio tworzy niejako bazę dla całej włoskiej gastronomii.

Kuchnia toskańska to książka palce lizać! Apetyczne przepisy na dania rybne, mięsne i wegetariańskie oraz zupy i desery uzupełnione zostały wyborem smakowitych felietonów.
Piotr Adamczewski z charakterystyczną swadą opowiada m.in. o chlebie pieczonym bez soli i wytłaczaniu aromatycznej oliwy, o bistecca alla fiorentina i wonnych ogrodach ziołowych,
o zadziwiającej rybie z wieprzka i czarnym kogucie z etykietki chianti, o rzece brunello di Montalcini, o toskańskich miastach, miasteczkach, restauracjach i trattoriach…
źródło: Wydawnictwo RM

17.krolowiedary_front_500pxKen Liu – „Królowie Dary (Pod sztandarem Dzikiego Kwiatu. Tom 1)” (wyd. SQN)
Długo wyczekiwana seria Kena Liu nareszcie w Polsce!

Oto misterna, wielowątkowa i wielopoziomowa opowieść przepełniona duchem Orientu, którą pokochał cały fantastyczny świat. Porywająca historia o walce z tyranią, mechanizmach politycznych, braterstwie i rywalizacji zdolnej obrócić wniwecz wszystko, co cenne. Cwany i czarujący hulaka Kuni Garu oraz stanowczy i nieustraszony Mata Zyndu zdają się zupełnymi przeciwieństwami. Mimo to, gdy niezależnie od siebie występują przeciwko cesarzowi, szybko zawiązuje się między nimi przyjaźń. Łączy ich upór w dążeniu do celu i walka ze wspólnym wrogiem. Po obaleniu władzy ich drogi rozchodzą się w dramatycznych okolicznościach.Dzielą ich wizje co do kierunku, w którym powinien zmierzać świat, oraz… pojęcie sprawiedliwości.

Królowie Dary, pierwsza część cyklu Pod sztandarem Dzikiego Kwiatu autorstwa uhonorowanego prestiżowymi nagrodami Kena Liu, to lektura obowiązkowa dla wielbicieli fantastyki z najwyższej półki.
Ken Liu – Autor i tłumacz fantastyki, a także prawnik i programista. Zdobył wiele nagród, m.in. Hugo, Nebulę i World Fantasy. Publikował w „The Magazine of Fantasy & Science Fiction”, „Asimov’s”, „Analog”, „Clarkesworld”, „Lightspeed” i „Strange Horizons”.
Żyje z rodziną niedaleko Bostonu w stanie Massachusetts.
źródło: Wydawnictwo SQN

w-salonie-i-w-kuchni-obwoluta.inddElżbieta Kowecka – „W salonie i w kuchni.Opowieść okulturze materialnej pałaców i dworów polskich w XIX wieku” (wyd. Zysk i S-ka)
NOWE WYDANIE „W salonie i  w kuchni” Elżbiety Koweckiej przenosi nas w  świat XIX-wiecznych polskich pałaców i  dworów. Przybliża zapomniane zwyczaje i obrzędy, wyjaśnia i opisuje rzeczy, których znaczenie niekiedy dla wielu jest już niezrozumiałe. Przystępnym stylem, a  jednocześnie z rzetelnością badawczą, autorka maluje obraz życia ziemiańskiego, świat zarówno codziennych, jak i odświętnych wydarzeń.
W czasach, gdy powraca moda na odkrywanie świata naszych pradziadków, odnajdywanie sensu nie zawsze zrozumiałych obrzędów, gdy odkrywamy na nowo smak dawnych potraw i  napojów, książka Elżbiety Koweckiej jest interesującym i  niezastąpionym kompendium wiedzy, przewodnikiem po zapomnianym, a  jakże wspaniałym świecie naszych przodków.
źródło: Wydawnictwo Zysk i S-ka

19.GrocholaKatarzyna Grochola – „Przeznaczeni” (wyd. Wydawnictwo Literackie)
Przeznaczeni to absolutny majstersztyk, na który warto było czekać cztery długie lata. Katarzyna Grochola, najpopularniejsza polska pisarka, postawiła wszystko na jedną kartę i napisała powieść, jakiej jeszcze nie było. Przemyślaną i misternie skonstruowaną. Mądrą, czasem zabawną, a momentami bardzo poważną. O poplątanym życiu, wzlotach i upadkach.O zderzeniach z rzeczywistością, ale nasączoną dojrzałym optymizmem. To powieść, w której gra toczy się o naprawdę dużą stawkę.

„Nigdy nie wiadomo, kiedy sie widzi kogoś po raz ostatni…
Nie pamięta się ostatniego słowa, spojrzenia, grymasu twarzy, dźwięku. Dopiero potem mozolnie przez pamięć przedzierają się drobne gesty, do których dotarła już przyszłość, więc nie są już takie same i wszystkie świadczą o zbliżającym się…
Nigdy nie wiadomo, kiedy sie widzi kogoś po raz pierwszy…
Nic tego nie zapowiada, dopiero potem przeszłość staje sie oswojona i na zapas wiadoma. Więc raz na jakiś czas, nieokreślony, przychodzi taki dzień, w którym zwykłe drobiazgi zaczynają coś znaczyć, wypowiadane słowa nabierają mocy, a imiona stają się ludźmi, którzy odmieniają nasz los”.

Katarzyna Grochola
źródło: Wydawnictwo Literackie

jutra może nie być 1Gabriela Gargaś – „A między nami wspomnienia” (wyd. Filia)

Ada traci wszystko, co do tej pory było w jej życiu ważne. Trudne okoliczności zmuszają ją do rozstania z ukochanym. Przez kilka lat żyje jak w letargu. Pewnego dnia postanawia odwiedzić swoją babcię, Marię, która w zaufaniu opowiada wnuczce swoją historię. Młodość Marii przypadła na okres wojny. To był trudny i bolesny czas. Pomimo okrucieństw wojny kobieta zakochała się do szaleństwa w mężczyźnie, którego nie powinna była pokochać. Czy to uczucie miało szansę przetrwać skoro Franz był Niemcem? Czy można kochać, a zarazem nienawidzić?

Franz dla tego uczucia zaryzykował wszystko.

Maria stara się przekonać wnuczkę, że w życiu liczy się tylko miłość, każda miłość, i to, jaką siłę możemy odnaleźć dzięki bliskości drugiego człowieka.

Rozgrzewająca serca powieść o tym, co jest tak naprawdę ważne. O relacjach międzyludzkich i o uprzedzeniach. O niewypowiedzianych słowach, obawach, stracie i wielkim uczuciu. O tym, że życie nikogo nie oszczędza.

To także historia o tym, że najważniejsze, to móc kogoś kochać. Tak prawdziwie, bez oczekiwań.
źródło: Wydawnictwo Filia

21.Polacz kropkiPatricia Moffett – ,,Połącz kropki. Niesamowite miejsca” (wyd. Muza SA)
Alternatywna rozrywka dla dorosłych!

,,Połącz kropki. Niesamowite miejsca” to jedyny w swoim rodzaju przewodnik, zachęcający do poznania pięknych budowli i niezwykłych miejsc. Zaprasza do podróżowania po świecie, pobudza spostrzegawczość. Ta dająca impuls kreatywności książka dla dorosłych, pozwala jednocześnie wyciszyć się, odprężyć i czerpać przyjemność z odkrywania tego, co ukaże się po połączeniu tysięcy kropek odnalezionych w plątaninie liczb na każdej stronie.

Kolekcja niesamowitych obrazów zabierze najwytrwalszych na wycieczkę dookoła świata, podczas której czeka wiele interesujących przystanków. Każda strona kryje cud natury albo dzieło architektury. Wszystkie stopniowo nabiorą kształtu i ukażą się jako słynne miejsca, inspirujące krajobrazy lub budowle. Zarys niektórych obrazów wyłoni się z plątaniny kropek już po kilku ruchach ołówka, inne nabiorą kształtu znacznie później, będą dłużej kryły swą tożsamość, i zaprezentują się w całej okazałości dopiero po dołączeniu do reszty ostatniej kropki.

W książce znalazły się 42 niesamowite, godne uwagi cuda architektury i przyrody. Każdy obraz powstanie po połączeniu co najmniej 1200 ponumerowanych kropek.
Trzeba to zrobić we właściwej kolejności, aby pokazało się to, co kryje się na poszczególnych stronach.

Satysfakcja po połączeniu wszystkich kropek gwarantowana!
źródło: Muza SA / Business & Culture

22.Manula Kalicka - Dziewczyna_z_kabaretu_okladka_frontManula Kalicka – „Dziewczyna z kabaretu” (wyd. Prószyński i S-ka)

Warszawa, wrzesień 1939: Irenka Górecka, młoda tancerka z kabaretu, ucieka z bombardowanej stolicy wraz ze swoim sąsiadem Witoldem Kiersnowskim i jego szoferem. Kiersnowski, urzędnik jednego z ministerstw, przewozi bardzo cenny obraz, autoportret Rembrandta, który ma zostać wywieziony do Szwajcarii. Niestety, w czasie drogi Kiersnowski i szofer giną, a Irenka zostaje sama z Rembrandtem. W dodatku znajduje małego żydowskiego chłopca, który stracił matkę…Od tej chwili Irence grozi podwójne niebezpieczeństwo, związane zarówno z ukrywaniem Rembrandta, jak i żydowskiego dziecka.

„Dziewczyna z kabaretu” to wydane pod nowym tytułem długo wyczekiwane wznowienie powieści Manuli Kalickiej „Rembrandt, wojna i dziewczyna z kabaretu”.
Powieści, o której czytelnicy pisali tak:
… to napisana z humorem powieść o prawdziwej przyjaźni i bezinteresownym poświęceniu. Książka, która wzrusza i jednocześnie wywołuje uśmiech na twarzy.
…to jest sztuka napisać książkę o czasach wojny, z której bije humor, która nie przytłacza smutkiem i śmiercią, a jednocześnie pokazuje realia tamtych czasów.
…czy może być coś cudowniejszego, jak śmiać się i płakać nad kartkami książki? Jak zaciskać kciuki, aby komuś udało się uciec, schować, przeżyć?
…autorka udowodniła, że o wojnie można pisać w inny, aczkolwiek również ciekawy sposób.
źródło: wyd. Prószyński i S-ka

23.Aga Walczak-Chojecka - Wloska SymfoniaAgnieszka Walczak-Chojecka – „Włoska Symfonia” (wyd. Filia)
Marianna Wisłocka, nieśmiała flecistka, ma talent, urodę i wielkie marzenie. Chce skomponować niezwykłą symfonię. Od swojej akademickiej nauczycielki dziewczyna otrzymuje propozycję występów w słonecznej Italii z orkiestrą słynnego Antonio Balamonte. Nie wie, że promotorka wiąże z nią pewne plany.

Ekscentryczny i charyzmatyczny Antonio od pierwszych chwil fascynuje Mariannę, która godzi się na pięć kroków wtajemniczenia. Pod batutą Maestra, wśród wspaniałych krajobrazów włoskiego wybrzeża Amalfi zmysły Marianny budzą się do życia. Dziewczyna odkrywa świat namiętności, o jakim nigdy nawet nie śniła. Jednak jak długo można żyć pełną piersią, nie ponosząc konsekwencji? Każda gra musi kiedyś się skończyć. Zwycięzca jest tylko jeden.Chyba, że prawdziwą symfonię odegra miłość.

„Włoska symfonia” to erotyczna opowieść o kobiecych zmysłach i pasji tworzenia. Romantyczna i zarazem współczesna. Jak zawsze w swoich powieściach Agnieszka Walczak-Chojecka zaprasza czytelnika w fascynującą podróż, i tę rzeczywistą, i tę w głąb kobiecej duszy.
źródło: Wydawnictwo Filia

24.Hanna KowalewskaHanna Kowalewska – „Cztery rzęsy nietoperza” (wyd. Wydawnictwo Literackie)
Premiera już 16 czerwca!

Hanna Kowalewska, autorka bestselerowego cyklu o Zawrociu, kazała czekać czytelnikom na dalsze przygody Matyldy ponad 5 lat. Ale było warto!  Możemy poznać dalsze losy Matyldy.

Matylda postanawia zmienić Zawrocie – urokliwą posiadłość i jednocześnie azyl, w którym dotąd lubiła się czasami schować – w prawdziwy dom dla siebie, Pawła i dziecka, którego się spodziewa. Jeden wspólny miesiąc, ślubne plany… i niespodziewane rozdzielenie, bo ukochany mężczyzna musi nagle lecieć do Stanów. Przed nimi nauka trudnej sztuki miłości na odległość.Sytuację komplikuje fakt, że wiele osób z najbliższego otoczenia nie akceptuje ich związku i chce ich skłócić oraz rozdzielić na zawsze.

Ktoś w dodatku straszy Matyldę. Zagadkowe tropy prowadzą nie tylko do zamieszkujących osadę nad jeziorem ekscentrycznych przyjaciół Pawła, ale i warszawskich znajomych Matyldy oraz najbliższych jej osób. Nawet sam Paweł zdaje się coś ukrywać.

Kim jest prześladowca? Czy decyzja o ślubie nie była przedwczesna? Jak poradzić sobie z niechęcią otoczenia i całym bagażem relacji z przeszłości?

Jedno jest pewne – Matylda, ku rosnącemu niezadowoleniu otoczenia, nadal robi wszystko po swojemu, zadziwia nietuzinkowymi pomysłami na życie i na pewno nie należy do kobiet, które łatwo się poddają. Rozpoczyna prywatne śledztwo, które zaczyna przynosić zaskakujące rezultaty…

Hanna Kowalewska, autorka bestselerowego cyklu o Zawrociu, kazała czekać czytelnikom na dalsze przygody Matyldy ponad 5 lat. Ale było warto! Pisarka po raz kolejny serwuje literacką ucztę, na którą składają się: rewelacyjnie nakreślony portret małej, zamkniętej społeczności, niesamowity klimat, mistrzowsko skonstruowana, niemal kryminalna, intryga i duża porcja tajemnic. To także piękna i poruszająca opowieść o pełni uczuć, dojrzewaniu do nowych ról, przełamywaniu ograniczeń i odnalezieniu własnej drogi życiowej oraz swojego miejsca na ziemi.
źródło: Wydawnictwo Literackie

okladka_CATHY_GLASS_nastoletnia_panna_mloda_DRUK.inddCathy Glass – „Nastoletniej panny młodej” (wyd.Muza SA)
Książka „Nastoletnia panna młoda”, to kolejna wzruszająca powieść bestsellerowej autorki Cathy Glass, jest już w księgarniach od 20 kwietnia.

Zeena, pochodząca z Bangladeszu Angielka, która zdecydowała się uciec od rodziny, prosi wychowawczynię w szkole, by pomogła jej znaleźć miejsce w rodzinie zastępczej. Nikt nie wie, czego się boi. U Cathy, dziewczynka stopniowo odzyskuje spokój, jednak ogromnie tęskni za młodszym rodzeństwem, które mieszka z rodzicami. Rodzina Zeeny jest bardzo tradycyjna, zakorzeniona głęboko w kulturze azjatyckiej. Rodzice zabraniają Zeenie wszelkiego kontaktu z rodzeństwem, ponieważ ich zdaniem dziewczynka okryła hańbą ich i całą lokalną społeczność bangladeską. Zeena usiłuje spotykać się z braćmi i siostrami potajemnie, jednak gdy dowiadują się o tym jej ojciec i wujek, wciągają ją do auta i grożą jej. Jeśli nie przestanie przysparzać im problemów i nie będzie im posłuszna, obleją ją benzyną i podpalą.

Zeena pozostaje pod opieką nie tylko rodziny zastępczej, lecz także lokalnego ośrodka pomocy społecznej i policji, ale za bardzo się boi, by wnieść oskarżenie przeciw krewnym. Wreszcie któregoś dnia Cathy odkrywa wstrząsającą prawdę o Zeenie. Z ciężkim sercem stwierdza, że chyba nie będzie w stanie jej pomóc. Problem dziewczynki okazuje się znacznie poważniejszy niż problemy dzieci, z którymi do tej pory miała do czynienia.

Nastoletnia Zeena, której rodzina pochodzi z azjatyckiego kraju, w którym kobiety są wykorzystywane, prześladowane, zastraszane, mieszkając w Europie dzielnie postanawia walczyć o godne życie.Chociaż brytyjskie prawo ma po swojej stronie, ma też życzliwych ludzi, którzy zrobią wszystko, by jej pomóc, przyjdzie jej stoczyć trudną walkę z własną rodziną.
Cathy Glass w kolejnej książce, oprócz wzruszającej historii pokazuje też kulisy brutalnej tradycji, którą kultywuje rodzina Zeeny, a którą tak trudno zrozumieć Europejczykom.
Czy dziewczynie uda jej się żyć normalnie? Czy kiedykolwiek odzyska równowagę po traumatycznych przeżyciach?
źródło: Muza SA / Business & Culture

26.Peter JamesPeter James – „Dom na wzgórzu” (wyd. Albatros)

 

Klasyczna, bezpretensjonalna powieść grozy.
Przeprowadzka z centrum Brighton na prowincję, to poważne przedsięwzięcie i wyzwanie dla trzyosobowej rodziny. Jednak Cold Hill House – ogromna, zrujnowana georgiańska posiadłość, budzi w Olliem niesamowitą ekscytację. Jeszcze nie wie, czy podoła finansowo temu wyzwaniu, ale od dziecka marzył o tym, by zamieszkać na wsi, a rezydencja wydaje mu się idealnym miejscem dla kochającej kontakt z naturą córki. Posiadłość jest inwestycją, która ma generować zyski i być bazą dla jego nowej firmy projektującej strony internetowe. Jego żona, Caro, podchodzi do tego mniej optymistycznie, a dwunastoletnia Jade nie jest zadowolona z rozstania z przyjaciółmi. Już po kilku dniach od przenosin, staje się jasne, że Harcourtowie nie są jedynymi mieszkańcami Cold Hill House. Gdy dom zwraca się przeciwko nim, nie pozostaje im nic innego, jak pogrążyć się w jego mrocznej historii…
źródło: Wydawnictwo Albatros

27.Peter MayPeter May – „Wyspa powrotów” (wyd. Albatros)
Mistrz szkockiego tartan noir powraca w wielkim stylu!
Wyspę Entry, szeroką na zaledwie dwa kilometry i długą na trzy, zamieszkuje stu trzydziestu mieszkańców. Najbogatszy z nich został właśnie zamordowany. Wydaje się, że sprawa jest ewidentna: policja podejrzewa zbrodnię w afekcie. Kiedy jednak detektyw Sime Mackenzie spotyka główną podejrzaną, sprawy nagle się komplikują – wydaje mu się ona znajoma, choć raczej nigdy się nie spotkali. Co więcej, nowo poznana kobieta zaczyna regularnie pojawiać się w jego snach…
źródło: Wydawnictwo Albatros

28.Nikodem Pałasz Dobry Niemiec to martwy Niemiec 500Nikodem Pałasz – „Dobry Niemiec to martwy Niemiec” (wyd. Zysk i S-ka)
Powieściowe losy oficera Wehrmachtu i warszawskiego powstańca, które splotły się w niezwykłą historię. W lipcu 1944 roku Warszawa przygotowuje się do powstania. Janek Brodawski (Szakal), młody żołnierz niepodległościowego podziemia, marzy tylko o tym, żeby dobrać się wreszcie do skóry Niemcom. Przypadkowe spotkanie z tajemniczym oficerem Wehrmachtu, Ansgarem Reuschem, wywraca jego świat do góry nogami. Ich regularne mecze tenisowe przeradzają się w  dziwną, podszytą przyjaźnią i  wzajemną fascynacją relację kata i ofiary. Tylko kto zostanie katem, a kto ofiarą? Tymczasem śledztwo w sprawie zabójstwa szefa SD i policji na dystrykt warszawski Generalnego Gubernatorstwa zatacza coraz szersze kręgi. Reusch musi stawić czoło podejrzeniom i  lawirować między przełożonymi, żeby przetrwać i nie trafić na pierwszą linię zbliżającego się do Warszawy frontu. Nieudany zamach na Adolfa Hitlera uruchomi lawinę zdarzeń, która wchłonie Reuscha i  Szakala, stawiając ich przed najtrudniejszymi w życiu wyborami.
źródło: Wydawnictwo Zysk i S-ka

29.MasterOlgierd Świerzewski – „Master” (wyd. Muza SA)
„Czy w świecie wielkich pieniędzy pozostaje miejsce na równie wielkie emocje? Czy nienawiść to najsilniejszy motor popychający ludzi do działania? Olgierd Świerzewski w swojej drugiej powieści rysuje niezwykle wiarygodny obraz walki o władzę w korporacji. I udowadnia, że ta walka jest bardziej fascynująca i bezwzględna niż wojny gangów” – pisze o książce krytyk literacki Piotr Bratkowski.

„Master” to wspaniale napisana historia o walce o przetrwanie i obyczajach ludzi zajmujących się transakcjami finansowymi na wysokim szczeblu. Oto szczere wyznanie bohatera, który nie szczędzi czytelnikowi żadnego ze swoich najmniej chwalebnych występków. Aleks z pełną premedytacją prowokuje konflikty, skłóca ludzi, by potem – niczym bohater popularnego serialu „House of Cards” – wykorzystać ich do własnych celów. Mimo okrutnych fantazji o przemocy i zemście oraz przyznawania się do najniższych, zwierzęcych pobudek, ten nietuzinkowy protagonista jest postacią niebywale intrygującą, a nawet budzącą sympatię.

Książka Świerzewskiego jest pełna celnych spostrzeżeń dotyczących natury ludzkich zachowań i konfliktów, które toczą się na najwyższych piętrach drapaczy chmur.
„Mastera” można czytać jako swego rodzaju „zły” poradnik menedżera, listę chwytów poniżej pasa, negocjacyjnych trików i metod wpływania na ludzi.Dynamiczna fabuła pełna zwrotów akcji sprawia, że powieść trzyma w napięciu niczym najwyższej klasy thriller. Cyniczny główny bohater to także wyrafinowany konsument kultury wysokiej, co sprawia, że „Master” mieni się licznymi odniesieniami do sztuki współczesnej, muzyki i fotografii. Kolejne części powieści rozpoczynają cytaty m.in. z Oskara Wilde’a i – co nie powinno dziwić – „Księcia” Machiavellego.
źródło: Muza SA / Business & Culture

30.Mariola Zaczynska - Kobieta_z_ImpetemMariola Zaczyńska – „Kobieta z impetem” (wyd. Prószyński i S-ka)

Nad Bugiem w dziewiczej Polsce wschodniej, dwóch funkcjonariuszy straży granicznej dostrzega coś, co nie ma prawa znaleźć się w tym miejscu. Oto Bugiem płynie… krokodyl. Z kolei w Warszawie jeden z bohaterów – Mikołaj (ekolog i fotograf przyrody) jest wezwany do zoo. Pracownica pokazuje mu jadowitą skolopendrę olbrzymią znalezioną w piwnicy jednego z bloków. To także zwierzę, które nie powinno nigdy znaleźć się w tym miejscu. Znajomy policjant mówi Mikołajowi, że dziej się coś dziwnego, prawdopodobnie odbywa się na szeroką skale przemyt zwierząt dzikich i niebezpiecznych. Zdradza tajemnicę, że w kręgu podejrzanych jest para bliźniąt: chłopak i dziewczyna. Pechowo – są to dzieci jego przyjaciółki, dawnej wielkiej miłości, Ireny. Mikołaj podejmuje własne śledztwo, w końcu doskonale zna środowisko.

Zuzanna Brodzik to młoda policjantka, która musi udowadniać, że kobieta dobrym policjantem jest. Przyjechała do Polski wschodniej, uciekając przed zakazanym uczuciem (do męża przyjaciółki). Jest postrzegana jako dziwaczka, bo buduje ekologiczny dom z gliny. Wysportowana, niezależna, staje przed wielkim wyzwaniem. Jej pierwsze śledztwo w sprawie zabójstwa młodego mężczyzny prowadzi do zaskakujących wniosków: ktoś morduje ludzi za pomocą jadowitych zwierząt.
Kto jej w to uwierzy?

Janusz jest znanym restauratorem, prywatnie miłośnikiem egzotycznych zwierząt. Jest ekscentrycznym gejem, który twierdzi, że lepiej oblizuje łyżke czekolady niż Nigella Lawson. Ma właśnie trudny czas: jego restauracja ma szansę na gwiazdkę słynnego przewodnika kulinarnego Michelin. Gdy nadchodzi ten wyjątkowy dzień, gdy tajemniczy inspektor odwiedza jego restaurację – pada martwy podczas konsumpcji.

Tajemniczy SZEF. To postać, której tożsamości nie znamy. Może nim być każdy z bohaterów. Ma obsesję na punkcie niebezpiecznych zwierząt, przemyca je i wykorzystuje do eksperymentów.

To główne wątki powieści. Wokół przemytu niebezpiecznych zwierząt skupiają się wątki – przyjaźni wystawionej na próbę, miłości i oczywiście wątek kryminalny. Wszystko napisane z humorem.
źródło: Mariola Zaczyńska

31.Magdalena WitkiewiczMagdalena Witkiewicz – „Cześć, co słychać?” (wyd. Filia)
Nowa powieść bestsellerowej autorki!Dziś wiem i widzę już nieco więcej. Nauczyłam się patrzeć, ale umiem też przymykać oczy. Ze strachu, że popełnię błąd. Jestem taka jak inne, to wiem na pewno. Matki, żony i kochanki. Kobiety w połowie życia. Mądrzejsze niż 20 lat temu, ale za to z bagażem doświadczeń.Pełne głęboko skrywanych tajemnic, o które nikt nas nie podejrzewa.

Czasem tęsknię za czymś, czego nie potrafię nazwać, uśmiecham się do ludzi, chociaż w sercu mam bałagan. Może coś tracę, zyskując spokój.Bardzo dbam, by nie padły słowa, których nie można wymazać.Nigdy jednak nie przyszło mi do głowy, jak niebezpieczne może być: „Cześć, co słychać”…
źródło: Wydawnictwo Filia

32.Kurort_amnezjaAnna Fryczkowska – „Kurort Amnezja” (wyd. Prószyński i S-ka)

Dwie kobiety i wakacyjny kurort w środku zimy. Wandę, trzydziestoletnią wdowę, przywiodła do Brzegów chęć zemsty na kobiecie, która zrujnowała jej życie; Dwudziestoletnia Marianna nie zdaje sobie sprawy, jaką rolę w tym odegrała – straciła pamięć po tragicznym wypadku i przechodzi rekonwalescencję pod bacznym okiem narzeczonego.

Konfrontacja kobiet, po ich życiowych zawirowaniach, jest zaskakująca i dla nich samych, i dla czytelnika.

Miłość i żałoba, zbrodnia i kara, ucieczka przed przeszłością i szukanie tożsamości. Mroczna, o silnym ładunku emocji, powieść z suspensem godnym samego Hitchcocka.
źródło: Wydawnictwo Prószyński i S-ka

33.Szlachetne_pobudki_okladkaKatarzyna Bulicz-Kasprzak – „„Szlachetne pobudki” (wyd. Prószyński i S-ka)
Powracają bohaterki książki „Dom na skraju”, o której czytelniczki pisały, że „podbiła ich serca, jest przepiękna i taka prawdziwa – życiowa i lekko melancholijna”.

Maria spełniła swoje marzenie i wydała tomik wierszy. Teraz, gdy wody Młynówki opadają, kobiety z Różanej zaczynają rozumieć, jak prawdziwe jest przekleństwo „oby spełniły się twoje marzenia”. Agata uratowała Karolinę i jej dzieci przed powodzią, a teraz musi chronić swoje małżeństwo, gdyż ukochany mąż zbyt wiele uwagi poświęca byłej żonie.
Janina przez wiele lat myślała przede wszystkim o rodzinie, a obecnie będzie musiała zadbać o siebie. W czasie porządkowania domu po powodzi Wanda odkrywa, że bliscy ją okłamywali. Leokadia dostrzega, że są sytuacje, z którymi nie zdoła sobie poradzić, mimo całej swej mądrości. Teresa poznaje gorzki smak życia. Niestety, zbyt późno zdaje sobie sprawę, że to właśnie przeciwności losu czynią nas silniejszymi.

Kasia Bulicz-Kasprzak – autorka „Domu na skraju” i „Szlachetnych pobudek” ma dwie wielkie pasje – czytanie i bieganie. Każdego lata wyjeżdża na Zamojszczyznę, by tam pisać, nadrabiać czytelnicze zaległości, a przede wszystkim odkrywać przyrodnicze uroki Roztocza.
źródło: Wydawnictwo Prószyński i S-ka

34a.Kosem w HaremieDemet Altınyeleklioğlu – „Sułtanka Kösem. Księga 1. W haremie” (wyd. Wielka Litera)
Powieść, na podstawie której powstał hitowy serial „Wspaniałe stulecie: Sułtanka Kösem”

Walka o władzę, intrygi miłosne na sułtańskim dworze i gotowa na wszystko sultanka – anioł i demon w jednej osobie. Poddani nazywali ją Czarną Królową. Dla sułtana Ahmeda I była jego Mahpeyker – najdroższym Księżycem. Sama jednak w głębi duszy na zawsze pozostała Anastazją, prostą dziewczyną z jednej z greckich wysp.

Kiedy skończyła zaledwie piętnaście lat, trafiła do sułtańskiego haremu. Od tej pory miała być jedną z wielu niewolnic na dworze sułtana. Los jednak zadecydował inaczej. Jej niepospolitą urodę, wdzięk i inteligencję dostrzegła babka Ahmeda I. Sułtanka wzięła młodą wieśniaczkę pod swoje skrzydła, przygotowując do roli, którą niegdyś sama pełniła. Anastazja została najpotężniejszą kobietą w Imperium Osmańskim, żoną sułtana. Już jako sułtanka Mahpeyker Kösem rzuciła wyzwanie pałacowym intrygom, zawsze czujnym wrogom oraz czającej się na każdym kroku śmierci i zdradzie.
źródło: Wielka Litera

35a.George R.R. Martin 1 taniec ze smokami_filmowa_cz.1_500

35.George R.R. Martin 2 taniec ze smokami_filmowa_cz.2_500George R.R. Martin – „Taniec ze smokami tom 2 FILMOWA TW.” (wyd. Zysk i S-ka)

Po wielkiej bitwie przyszłość Siedmiu Królestw wciąż wydaje się niepewna…

W Meereen otoczona przez wrogów Daenerys Targaryen chwyta się rozpaczliwych środków, by zachować swoją pozycję. Wielu zabiega o jej względy, lecz ostrzegano ją, by nie ufała nikomu…
W Królewskiej Przystani królowa regentka, Cersei Lannister, oczekuje na proces, porzucona przez tych, którym ufała, podczas gdy w  położonym na wschodzie mieście Yunkai jej brat Tyrion został sprzedany w  niewolę i  jest zmuszony na własną rękę szukać wyjścia z opresji. W Braavos Arya Stark poznaje tajemnice Ludzi Bez Twarzy i  pamiętanie o swym dziedzictwie sprawia jej coraz większe trudności. Stannis Baratheon pozostawił żonę oraz czerwoną kapłankę Melisandre i  pomaszerował na południe, by stawić czoło okupującym Winterfell Boltonom. Tymczasem za Murem armie Dzikich przygotowują się do szturmu…Wszędzie narastają gwałtowne konflikty, w  których uczestniczą banici i  kapłani, żołnierze i  zmiennokształtni, szlachetnie urodzeni i niewolnicy. W czasie narastających niepokojów fale przeznaczenia nieuchronnie prowadzą bohaterów do największego ze wszystkich tańców…

 

 

źródło: Wydawnictwo Zysk i S-ka

36. Marek Nowakowski vtak-zapamietaem_500Marek Nowakowski – „Tak Zapamiętałem” (wyd. Zysk i S-ka)

Tak Zapamiętałem – zbiór niepublikowanych wspomnień jednego z najwybitniejszych prozaików polskich XX i XXI wieku, autora takich książek jak Benek Kwiaciarz, Książę nocy, Homo Polonicus. Ludzie sportretowani w tej książce swoim życiem obejmują zwykle trzy epoki. Nowakowski opisuje rodowody bohaterów wywodzących się sprzed II wojny światowej, był przenikliwym świadkiem i  krytykiem epoki PRL-u, a  także znakomicie utrwalał procesy transformacji ustrojowej po 1989. Potrafił genialnie portretować człowieka, jego wierność i  odejścia od siebie. Cieszyć się nim. Najczęściej zatapia go w tajemnicy, będąc świadom, że nasze postrzeganie drugiego jest ułomne. Nowakowski jest zafascynowany urodą człowieka, nie idealizuje go ani nie patrzy na niego przez jego ułomności. Patrzy z uśmiechem, dystansem. W Tak zapamiętałem  znajdziemy kilka portretów osób z Kultury Paryskiej, jak Jerzy Giedroyic, Zygmunt i  Zofia Hertzowie, Gustaw Herling-Grudziński, Jerzy Stempowski, Jan Lebenstein, ale i takich, którzy budowali polską kulturę, a których nazwiska niewiele dziś mówią. Nowakowski miał niesamowitą wrażliwość na ludzi, pięknych, ciekawych, z zagadką.
źródło: Wydawnictwo Zysk i S-ka

37. Wez_mnie_za_reke_okładka_STove Alsterdal –  „Weź mnie za rękę” (wyd. Akurat)

Najlepszy szwedzki kryminał 2014 roku!!!

Powieść toczy się w dwóch planach czasowych, współczesnym oraz o pokolenie wcześniejszym (1977–1978), kiedy to matka sióstr, zakochana szaleńczo w politycznym emigrancie, zostawia swoje dzieci i wyjeżdża do Argentyny, gdzie liczy się tylko miłość i rewolucja, a u władzy stoi wojskowa junta.„Weź mnie za rękę” to coś więcej niż realistyczny kryminał. Nie rezygnując z kryminalnych wątków, autorka opowiada także historię Ameryki Łacińskiej – od przewrotu Videli w Argentynie po negocjacje pokojowe z partyzantką FARC w dzisiejszej Kolumbii. Oprócz dzisiejszego i dawnego Buenos Aires, Tove Alsterdal portretuje także Jakobsberg, sztokholmskie przedmieście, na którym sama dorastała. Oto zapadająca w pamięć powieść z wyraźnym wątkiem społeczno-politycznym – mocno osadzona w tradycji powieści kryminalnej, a zarazem śmiało poszerzająca jej granice.

Tove Alsterdal – urodziła się w 1960 roku w Malmö, dorastała na północy w Lulea, obecnie mieszka w Sztokholmie. Dziennikarka, dramatopisarka i autorka scenariuszy filmowych.
Debiutowała powieścią „Kobiety na plaży” (wydanie polskie: Akurat 2014), która błyskawicznie stała się bestsellerem w Szwecji i została już przetłumaczona na dziesięć języków. Późniejszy „Grobowiec z ciszy” powtórzył ten sukces, potwierdzając słuszność opinii, według których Tove Alsterdal jest obecnie najciekawszą i najważniejszą szwedzką autorką powieści kryminalnych.
źródło: Wydawnictwo Akurat / Business & Culture

38.Kate Morton - dom-nad-jezioremKate Morton – „Dom nad jeziorem” (wyd. Albatros)

Zaginione dziecko…

Czerwiec 1933 roku. Letnia posiadłość rodziny  Edevane w Loeanneth, wypolerowana i lśniąca, jest gotowa na wieczorne przyjęcie z okazji letniego przesilenia.
Alicja Edevane, szesnastolatka i początkująca pisarka, jest szczególnie podekscytowana. Nie tylko ma pomysł na genialny wręcz zwrot akcji w powieści nad którą pracuje,
ale też właśnie Jednak z nadejściem północy, gdy fajerwerki rozświetlą niebo, rodzina  Edevane poniesie stratę tak dotkliwą, że na zawsze opuści Loeanneth.

Opuszczony dom…

Siedemdziesiąt lat później, po tym jak przydzielono jej wyjątkowo trudną sprawę, policjantka Sadie Sparrow zostaje wysłana na przymusowy urlop. Udaje się do Kornwalii, do domku ukochanego dziadka. Wkrótce jednak czuje, że zabrnęła w ślepy zaułek. Wtedy jednak natyka się na opuszczony dom otoczony zdziczałym ogrodem pośród gęstego lasu i poznaje historię chłopca, który zniknął bez śladu.

Nierozwiązana zagadka…

Tymczasem w pokoju na poddaszu swojego eleganckiego domu w Hampstead, olśniewająca Alicja Edevane, teraz staruszka, wiedzie życie niczym z jej zgrabnie napisanych bestsellerowych powieści detektywistycznych. Sielanka trwa do czasu, gdy młoda policjantka zaczyna zadawać niewygodne pytania o przeszłość jej rodziny, przedzierając się przez gąszcz tajemnic, od których pisarka uciekała przez całe życie.
źródło: Wydawnictwo Albatros

39.Stephen King - koniec-warty_rybki_miękkaStephen King – „Koniec warty” (wyd. Albatros)

Brady Hartsfield, zabójca odpowiedzialny za masakrę w „Panu Mercedesie”, znajduje się w stanie wegetatywnym w Klinice Traumatycznych Uszkodzeń Mózgu. Zakończenie drugiego tomu trylogii sugeruje jednak, że w pokoju 217  przebudziło się coś złego – zabójca nie tylko odzyskał świadomość, lecz także zyskał nowe, śmiertelne moce, które pozwolą mu siać niewyobrażalne spustoszenie bez opuszczania szpitalnego pokoju. Emerytowany detektyw Bill Hodges i wspierająca go Holly Gibney, którzy nadal prowadzą agencję detektywistyczną, zostają wciągnięci w najbardziej niebezpieczne ze swoich dotychczasowych dochodzeń, bowiem Brady Hartsfield powraca i planuje zemstę nie tylko na Billu Hodgesie i jego bliskich, ale na całym mieście.

Mistrzowskie połączenie literatury detektywistycznej z elementami grozy i nadnaturalnym suspensem!
źródło: Wydawnictwo Albatros

40.Izabella FraczykIzabella Frączyk – „Do trzech razy sztuka” (wyd. Prószynski i S-ka)
Anna sprzedaje ubezpieczenia, jednak z całego serca nienawidzi swojego zajęcia. Pewnego dnia, za przyczyną wiarołomnego narzeczonego, jej życie osobiste wywraca się do góry nogami, sprawy zawodowe również się komplikują. Kobieta stawia wszystko na jedną kartę i zmienia pracę. Zajęcie znajduje przypadkiem – i nie jest przekonana, że mu podoła. Bezduszna korporacja farmaceutyczna  wysoko podnosi poprzeczkę i Anna musi dać z siebie wszystko, by jakoś odnaleźć się w nowych realiach. Skomplikowany system relacji międzyludzkich oraz intrygi wewnątrz firmy mocno dają jej się we znaki, a do tego wymagający klienci, dalekie wyjazdy i szkolenia pogłębiają jej frustrację, ale jednocześnie wywołują ducha walki. Czy przyzwyczajona do spokojnej pracy agentka od ubezpieczeń poradzi sobie w korporacyjnym tyglu, gdzie non stop coś się dzieje i gdzie  w wyścigu szczurów do końca nie wiadomo kto przyjaciel, a kto wróg. Czy Anna nareszcie znajdzie pocieszenie w miłości?
źródło: Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Albumy zagraniczne część 3/2016

01.Kelvin JonesKelvin Jones – „Stop The Moment” (Sony Music)

 

Kelvin Jones uznawany jest za jednego z najbardziej obiecujących młodych wokalistów brytyjskich. Określany jako „mieszanka George’a Ezry z Passangerem” (Shortlist), Kelvin dał się poznać jako autor dwóch przebojowych singli – ‚Closer’ i ‚Call You Home’,
do kórego teledysk z podróżującym w kosmosie odbiornikiem telewizyjnym stał się prawdziwą internetową sensacją w roku 2015. Teraz jego soulowego wokalu, inspirowanej bluesem gitary i talentu do pisania melodyjnych, popowych wręcz piosenek możemy doświadczyć na 12 kompozycjach z krążka „Stop The Moment’. Warto poświęcić czas tej płycie, zanim nazwisko Kelvina Jonesa stanie się rozpoznawalne na scenie międzynarodowej. Bo każda z kompozycji na tej płycie potwierdza, że ma ku temu ogromne predyspozycje.

 
źródło: Sony Music

02.Tim HeckerTim Hecker – „Love Streams” (Sonic Records)

 

Niewiele jest tak trudnych do sklasyfikowania artystów eksplorujących muzykę ambientową, jak Tim Hecker. Na najnowszym albumie ‘Love Streams’ tego artysty można znaleźć charakterystyczne dla jego twórczości awangardowe orkiestracje, a także ekstremalnie elektroniczną obróbkę, znaną z poprzedniego, cenionego albumu ‘Virgins’ z 2013 roku. Wszystko jednak zostało zatopione w bardziej melancholijnych, ultrafioletowych odcieniach. Album został zbudowany z wielowarstwowej studyjnej produkcji, na którą złożyły się partie syntezatorów, chórów oraz instrumentów dętych. Wszystko zostało zmiksowane w jedną całość, którą następnie zniekształcono przy pomocy złożonego programowania.

„Love Streams” został zarejestrowany w Greenhouse Studios w Rejkiawiku w Islandii – tym samym miejscu, gdzie powstały ‘Virgins’ i ‘Ravedeath, 1972’ – zaś do współpracy Hecker zaprosił tę samą ekipę, która wzięła udział w nagraniu ‘Virgins’ (Kara-Lis Coverdale, Grímur Helgason). Skład dopełnił chór Icelandic Choir Ensemble, którego wokalne aranżacje przygotował islandzki kompozytor Jóhann Jóhannsson.

 
źródło: Sonic Records

03.The CultThe Cult –  „Hidden City” (Mystic Prod.)

 

„Hinterland” to tytuł singla zwiastującego najnowsze wydawnictwo zespołu The Cult.

5 lutego trafił do sprzedaży dziesiąty krążek długogrający legendarnej formacji. Najnowsze dzieło zatytułowane „Hidden City” jest ostatnim ogniwem trylogii, na którą składają się dwa poprzednie albumy „Born Into This” z 2007 r. oraz „Choice of Weapon” z 2012 r. Za produkcję nowego krążka odpowiedzialny jest Bob Rock, a utwory zostały skomponowane przez Iana Astbury’ego oraz Billa Duffy’ego.

„Hidden City” to metafora na określenie naszego intymnego wewnętrznego świata. Dzisiejsi guru poszukują jakiegoś lekarstwa, które miałoby nas uzdrowić, jakby to był nowy fenomen. Moją odpowiedzią na to jest obserwacja, bycie tu i teraz oraz dzielenie się tym co jest we mnie poprzez słowa i muzykę” – mówi Ian Astbury.

Obecnie zespół THE CULT tworzą: Ian Astbury (wokal), Billy Duffy (gitara), John Tempesta (perkusja), Grant Fitzpatrick (gitara basowa), Damon Fox (klawisze, gitara rytmiczna).

 
źródło: Mystic Prod.

04.LiimaLiima – „ii” (Sonic Records)

 

Liima to nowy zespół utworzony przez fińskiego perkusistę Tatu Rönkkö, którego wspomagają: Mads Brauer, Casper Clausen i Rasmus Stolberg z duńskiej formacji Efterklang.

Na ich debiutanckiej płycie ‘ii’  znalazły się utwory stworzone w czasie czterotygodniowego pobytu w Finlandii, Berlinie i Stambule oraz na Maderze. Każde z tych miejsc odcisnęło swoje piętno na brzmieniu. Czasami w sposób dosłowny, za sprawą nagrań i sampli.
Każdy pobyt kończył się występem przed publicznością, która miała okazję usłyszeć świeżo napisane utwory. Muzycy Liima (czyli „klej” po fińsku), uznali spontaniczność pisania i ograniczenia czasowe jako coś niezwykle wyzwalającego. Używając prostego koncertowego zestawu – na który złożyły się syntezatory, samplery perkusyjne, głosy, bas i efekty – czwórka muzyków korzystała z twórczej dynamiki, grając intuicyjnie i niczym przy użyciu zbiorowej świadomości, przekształcała surowe szkice w piosenki. W październiku 2015 roku, razem z producentem Jonasem Verwijnenem weszli do studia Vox-Ton w Berlinie, gdzie zarejestrowali całość w trzy dni, nagrywając na żywo, bez żadnych dogrywek. ‘ii’ zmiksował Francesco Donadello. Pierwszym promującym album utworem jest ‘Amerika’, do którego powstał wyreżyserowany przez Oliviera Groulx teledysk. Nakręcony w Palmdale w Stanach Zjednoczonych, w całości powstał przy użyciu smartfona i jest intrygującym wizualnym wprowadzeniem do świata muzyki zespołu Liima.

 
źródło: Sonic Records

05.David BowieDavid Bowie – „Blackstar” (Sony Music)

 

W trakcie swojej 50-letniej kariery David Bowie zawsze zaskakiwał, zniewalał, rozanielał. Rok 2016 i płyta ★(czyt. blackstar) nie jest w tej kwestii wyjątkiem. Zaledwie 7 utworów, ale prawie 45 minut nowej muzyki od „kameleona rock’n’rolla” to jedna z najbardziej zaskakujących i oryginalnych płyt w jego dyskografii. Jak twierdzi jej producent i stały współpracownik Bowiego Toni Visconti – głównym celem podczas jej nagrywanie było ‚unikanie rock’n’rolla’, dlatego znaleźć tu można elementy jazzu, elektroniki i krautrocka, gatunku rozpropagowanego przed niemieckie zespoły z lat 70-tych, czyli Can czy Kraftwerk. A wszystko spowite nawiedzonym, niepodobnym do nikogo innego wokalem Davida Bowie.

Z płyty przed premierą znane są tytułowy ★ – epicka, 10-minutowa ballada, której fragment towarzyszy czołówce nowego serialu ‚The Last Panthers’, ‚Sue (Or In A Season Of Crime)’ i ”Tis A Pity She Was A Whore’ oryginalnie wydane przy okazji kompilacji Nothing Has Changed z 2014 roku a także ‚Lazarus’ – utwór z musicalu o tym samym tytule nawiązującym do twórczości Bowiego.

Premiera płyty odbyła się 8.01.2016 r. w dniu 69 urodzin brytyjskiego artysty. Dwa dni później w Nowym Jorku David Bowie zmarł po 18 miesiącach walki z nowotworem wątroby.

 
źródło: Sony Music

06.Ronan KeatingRonan Keating – „Time of My Life” (Universal Music)

 

„Time of My Life” to 10 krążek w karierze irlandzkiego wokalisty, który ma na koncie ponad 20 milionów sprzedanych solowych płyt na całym świecie i ponad drugie tyle z zespołem Boyzone.

„Time of My Life” to powrót do tego, w czym Keating jest najlepszy- autorskich, łapiących za serce piosenek.

Ronan nagrał 12 kawałków, które balansują między akustycznymi, ujmującymi melodiami a pobudzającymi, energicznymi kompozycjami. Ten album to swoisty hołd artysty dla swojej pierwszej i najważniejszej życiowej miłości – muzyki.

„Większość mojego życia, zarówno prywatnego jak i zawodowego, spędziłem na uszczęśliwianiu i zadowalaniu innych, spełnianiu oczekiwań ludzi, przez co straciłem pewność siebie i siłę do po prostu bycia samym sobą. Przez ostatnie lata odbyłem niesamowitą podróż, która była najlepszą rzeczą, jaka mogła mi się przytrafić- nareszcie czuję się dobrze w swojej skórze i jestem szczerze szczęśliwy. Ten album jest odbiciem tego kim naprawdę i jestem i tego jaką muzykę chcę naprawdę tworzyć. Spędziłem nad nim ponad rok, ale dzięki temu mogłem przekazać najszczerszą część siebie.” – komentuje sam Keating.

 
źródło: Universal Music

07.Teleman Cover ArtTeleman – „Brilliant Sanity” (Mystic Prod.)

 

Od 8 kwietnia w sprzedaży jest drugi krążek brytyjskiej formacji TELEMAN. Płyta nosi tytuł „Brilliant Sanity” i ukazała się na rynku nakładem wytwórni Moshi Moshi. Jest to następca dobrze przyjętego debiutu z 2014 r. „Breakfast”. Za produkcję albumu odpowiedzialny jest Dan Carey (Bat for Lashes, Kate Tempest, Nick Mulvey). Autorem tekstów piosenek jest lider zespołu Thomas Sanders.

„To dziwne, ale słowa przychodziły mi do głowy właściwie znikąd. Nie analizowałem ich. Czasem nawet nie wiem, co chciałem przez nie powiedzieć, ale dowiaduję się tego od innych. Zawsze w taki sposób pisałem teksty. Trochę czuję się zakłopotany tym faktem” – mówi frontman formacji.

Nowy materiał został zarejestrowany w studiu Dana Carey’a w południowym Londynie, bo jak mówi wokalista grupy „to miejsce jest prawdziwym skarbem pełnym dziwnych instrumentów i gadżetów, to prawdziwy raj dla każdego muzyka”.

 
źródło: Mystic Prod.

08.Elton JohnElton John – „Wonderful Crazy Night” (Universal Music)

 

„Wonderful Crazy Night” to tytuł 33. albumu Eltona Johna. Krążek zapowiada optymistyczny i energetyczny singiel „Looking Up”. Płyta powstała w studio w Los Angeles, a za współprodukcję odpowiedzialny jest T-Bone Burnett (laureat GRAMMY, nominowany m.in. do Oscarów i Złotych Globów). Przy tworzeniu krążka Eltonowi pomagali jego dobrzy przyjaciele- w pisaniu tekstów pomógł mu Bernie Taupin, perkusją zajął się Nigel Olsson, z którym John współpracuje od 1960 roku, a za gitary odpowiada Davey Johnstone. Na „Wonderful Crazy Night” poza zaraźliwie pozytywnym „Looking Up” znajdzie się również m.in. „A Good Heart”, „Tambourine” i „The Open Chord”- spontaniczne i znakomite kompozycje, które na pewno zapiszą się jako wyjątkowe utwory w repertuarze legendarnego Eltona Johna.

 
źródło: Universal Music

09.Tanita TikaramTanita Tikaram – „Closer To The People” (Mystic Prod.)

 

Brytyjska wokalistka i kompozytorka, której płyty sprzedają się w wielo milionowych nakładach, Tanita Tikaram powraca z nowym studyjnym albumem „Closer To The People”. Charakterystyczny głos i kunszt kompozytorski Tanity sprawiły, że jej debiutancki album „Ancient Heart” okazał się sukcesem. Na płycie, która ukazała się w 1988 roku znalazły się m.in. utwory „Twist In My Sobriety” i „Good Tradition”. Na krążku „Closer To The People” Tanita Tikaram wyróżnia się po raz kolejny czerpiąc wiele inspiracji od swojego zespołu, który stanowią muzycy występujący do tej pory m.in. z Van Morrisonem i Johnem Martynem.

Tanita opowiada: „Ta płyta jest inspirowana dźwiękami bluesa, które pokochałam grając z moim zespołem. Bobby Irwin, Martin Minning i Matt Radford tworzą niesamowitą grupę, której korzenie sięgają brytyjskiego rhythm and bluesa i soulu. Chciałam to połączyć ze współczesną produkcją. Tytuł albumu, „Closer To The People”, jest odbiciem obecnych czasów. Jesteśmy bardziej świadomi naszego zamknięcia na innych, albo tego jak bardzo świat zwiększył odległość pomiędzy nami wszystkimi”.

 
źródło: Mystic Prod.

10.The Monkees - Good TimesThe Monkees – „Good Times!” (Warner Music)

 

Legenda popu nagra nową płytę z okazji 50-lecia powstania!

To oni są odpowiedzialni za takie hity jak „Last Train to Clarksville”, „Pleasant Valley Sunday”, „Daydream Believer” oraz „I’m A Believer”. Legenda popu i pop rocka, amerykańska grupa The Monkees, świętowała niedawno 50-lecie powstania. Z tej okazji muzycy przygotują nową płytę, która ukaże się pod wiele mówiącym tytułem „Good Times!”.

Nad piosenkami pracują trzej oryginalni członkowie The Monkees, Micky Dolenz, Michael Nesmith i Peter Tork. Na płycie „Good Times!”, która ukaże się 10 czerwca 2016 roku i będzie pierwszym wydawnictwem zespołu od 20 lat, znajdą się również piosenki z lat 60., napisane dla grupy przez Neila Diamonda i Harry’ego Nilssona (odpowiednio, „Love To Love” i „Good Times!”). W jednym z utworów będzie można usłyszeć nieżyjącego już muzyka The Monkees, Davy’ego Jonesa (we wspomnianym „Love To Love”). Produkcją płyty „Good Times!” zajmie się laureat Grammy i Emmy, Adam Schlesinger.

Jak to bywało w złotych czasach The Monkees, także i teraz zespół wykorzysta piosenki napisane dla niego przez wybitnie utalentowanych kompozytorów. Amerykanów wspomogli: Rivers Cuomo (Weezer), Ben Gibbard (Death Cab For Cutie), Andy Partridge (XTC), Zach Rogue (Rogue Wave), a także Noel Gallagher i Paul Weller, który wspólnie napisali utwór dla formacji. Wsparcia kompozytorskiego udzielili również Nesmith i Tork.

„Od paru dekad to najbardziej ekscytujący projekt związany z The Monkees, w jaki jestem zaangażowany” – zapewnia Micky Dolenz. „Praca z Adamem Schlesingerem była prawdziwą rozkoszą, a duet z moim przyjacielem Harrym Nilssonem, to coś niesamowitego”.

Micky ma na myśli, że The Monkees wykorzystali stare, nie do końca wyprodukowane nagranie piosenki „Good Times!” z lat 60. z wokalem nieżyjącego od lat Harry’ego Nilssona i poddali je obróbce w studiu.

Jakby dobrych wieści dla fanów The Monkees było mało, w kwietniu na Blu-Rayu ukażą się wszystkie odcinki telewizyjnego show „The Monkees”. Łącznie będzie ich 58. Zestaw będzie liczył 10 płyt Blu-Ray i ukaże się w nakładzie limitowanym do 10 tysięcy kopii.
Dodatkową zachętą niech będzie fakt, że w boxie znajdzie się także film „Head” wraz z wieloma wyciętymi scenami z oryginału.

The Monkeesw trakcie 50 lat kariery sprzedali ponad 75 mln płyt. Przeróbkę ich hitu „I’m A Believer” znamy chociażby z soundtracku do kultowej animacji „Shrek”.

 
źródło: Warner Music

11.Joe BonamassaJoe Bonamassa – „Blues Of Desperation” (Mystic Prod.)

 

Joe Bonamassa ogłasza datę premiery swojego najnowszego albumu! Krążek ukaże się już 25.marca i będzie nosił tytuł „Blues Of Desperation”. Nominowanego do Grammy Artysty zwolennikom gitarowego bluesa przedstawiać nie trzeba. Podobnie jak poprzedni album, wydany w 2014 „Different Shade Of Blue”(utrzymywał się w Top 10 na liście Billboardu), nowa propozycja Bonamassy to całkowicie premierowy materiał, który na nowo definiuje gatunek blues rocka.

Muzyk tłumaczy: „Chcę , żeby ludzie usłyszeli jak ewoluuje muzyka, którą gram. Chcę być postrzegany jak artysta, który nie spoczywa na laurach, nie żyje tylko i wyłącznie swoimi osiągnięciami z przeszłości ale ciągle idzie do przodu, dba o to , żeby jego muzyka rozwijała się i wciąż utrzymywała się na jak najwyższym poziomie”. 

Album nagrywany był w przeciągu 5-ciu dni w Nashville Grand Victor Sound Studios (wcześniej znane jako RCA Studio A) pod czujnym okiem wieloletniego producenta Bonamassy, Kevina Shirley’a a sesji brali udział między innym perkusiści Anton Fig, Greg Morrow, basista Michael Rhodes, klawiszowiec Reese Wynans. Dlaczego ponownie Shirley? „Myślę, że nasza wieloletnia współpraca opiera się przede wszystkim na zaufaniu” – wyjaśnia  Bonamassa. „Mogę zaufać Kevinowi w 100%. To on powoduje , że chcę iść ciągle do przodu , że nie spoczywam na laurach. To bardzo wymagający facet, który na pewno nie pozwoli popaść muzykom z którymi współpracuję w rutynę”.

Sam Shirley dodaje: „Czasami zmuszam artystów do podjęcia działań niekonwencjonalnych. Tak było w przypadku Joe, którego namówiłem, ażeby delikatnie „poszerzył” skład muzyków, którzy zwyczajowo towarzyszą mu w nagraniach. Stąd też obecność drugiego perkusisty, Greg’a Morrowa’a. Sprowokowałem Joe do trochę cięższej pracy, chciałem , żeby popracował tak jak na początku swojej kariery. Efekty są zachwycające a „Blues Of Desperation” to jedna z najbardziej ekscytujących rzeczy jaką dane mi było nagrywać. Stworzyliśmy na prawdę radosny hałas!”

Nowy album Joe Bonamassy jawi się zatem jako najbardziej zróżnicowany i najodważniej zrealizowany krążek w jego dotychczasowej karierze. Obok mocnych klasycznych bluesowych dźwięków zawiera także eleganckie i emocjonalne ballady oraz rzeczy typowo akustyczne. Mianownikiem wspólnym jest jak zwykle doskonale brzmiąca gitara Mistrza.

„Na płycie nie zabraknie bardzo długich solówek, pozwoliliśmy sobie nawet na małe jamowanie w trakcie utworów – oddajemy pokłon Jeffowi Beckowi i Ericowi Claptonowi z okresu lat 70-tych i myślę, że ludzie, nie tylko ześwirowani na punkcie gitary ale także zwykli fani muzyki, tacy jak ja, pokochają „Blues Of Desperation””- podsumowuję Bonamassa.

 
źródło: Mystic Prod.

12.Bob DylanBob Dylan – „Fallen Angels” (Sony Music)

 

20 maja b.r. światło dzienne ujrzy nowe studyjne dzieło Boba Dylana – Fallen Angels. Na album złoży się 12 słynnych amerykańskich utworów napisanych przez najważniejszych i najbardziej wpływowych amerykańskich twórców. Album po raz kolejny ukazuje talent Dylana jako wokalisty, aranżera i lidera zespołu. 37. krążek w karierze, wyprodukowany przez Jacka Frosta, to pierwsza nowa muzyka barda od czasu wydanego w 2015 roku Shadows In The Night.Tym razem Dylan na warsztat wybrał utwory autorstwa m.in. Johnny’ego Mercera, Harolda Arlena, Sammy’ego Cahna czy Carolyn Leigh. Materiał nagrano w Capitol Studios w Hollywood w ubiegłym roku. Jego poprzedni wybór amerykańskich klasyków – płyta Shadows In The Night z 2015 roku dotarła do TOP10 list najlepiej sprzedających się płyt w 17 krajach, w tym Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Polsce. Płyta zyskała uznanie fanów i krytyki, podobnie jak sześć ostatnich dzieł Dylana, okrzykniętych jednymi z najlepszych dzieł w dyskografii tego uznanego artysty. W ciągu ostatnich 18 lat artysta otrzymał liczne nagrody Grammy, Oscara, Złotego Globa, odznaczony został także prezydenckim Medalem Wolności, najwyższym cywilnym odznaczeniem w Ameryce. Otrzymał nagrodę Pulitzera, dwa doktoraty jak i inne wyróżnienia. W ciągu całej trwającej ponad 5 dekad karierze sprzedał ponad 125 milionów płyt.

Album ukaże się na płycie CD i winylu.

 
źródło: Sony Music

13.Gregory PorterGregory Porter – „Take Me to the Alley” (Universal Music)

 

Gregory Porter – artysta, którego muzyka jest jednocześnie ponadczasowa i niezwykle aktualna, albumem Take Me to the Alley umacnia swoją pozycję najwrażliwszego wokalisty i kompozytora jazzowego swojego pokolenia. Długo oczekiwany krążek, to druga – po jego sensacyjnym debiucie dla wytwórni Blue Note, albumie  „Liquid Spirit” z 2013 roku płyta Portera. W trakcie swojej niezwykłej kariery, artysta pokazywał wrodzoną umiejętność łączenia różnych wpływów stylistycznych, co pozwoliło mu docierać do szerokiej publiczności. Jego nowa muzyka udowadnia, że Porter wciąż się rozwija, zarówno jako artysta, jak i człowiek, który swoje życie nieprzerwanie spędza w trasie, co przyniosło mu zresztą ogromny, międzynarodowy sukces. Ostatnio, muzyk opuścił Brooklyn i wraz z rodziną przeniósł się do rodzinnego miasta Bakersfield w Kalifornii, gdzie może być bliżej swoich braci i sióstr. Jak tłumaczy sam artysta: “życie w ciągłej, intensywnej trasie sprawiło, że zapragnąłem znaleźć swoje miejsce na ziemi ”.

Take Me to the Alley umacnia pozycję Portera jako wokalisty i kompozytora, którego muzyka płynie prosto z głębi serca. Jego talent kwitnie, a artysta na naszych oczach staje się głosem obecnych czasów. Jego muzyka, choć niezwykle aktualna i współczesna, czerpie z dorobku dawnych mistrzów jazzu i soulu, tak jak z niej czerpać będą przyszłe pokolenia artystów.

 
źródło: Universal Music

14.PJ HarveyPJ Harvey – „The Hope Six Demolition Project” (Universal Music)

 

Na powstanie The Hope Six Demolition Project miało wpływ kilka podróży, które podjęła Harvey w ciągu ostatnich lat, obejmujących Kosovo, Afganistan i Washington, D.C. „Kiedy piszę piosenkę, wizualizuję sobie cały obraz. Widzę kolory, porę dnia, nastrój, zauważam zmianę światła, poruszające się cienie, wszystko w jednym obrazku. Zbieranie informacji z drugiej ręki, nie było tym, o czym chciałam pisać. Chciałam poczuć powietrze, glebę i spotkać ludzi z krajów, którymi byłam zafascynowana”, mówi Harvey.

Płyta została nagrana w zeszłym roku w londyńskiej rezydencji Somerset House. Podczas sesji nagraniowych „Recording in Progress” publiczność miała możliwość oglądania Harvey i jej zespołu i producentów (Flood i John Parish) przy pracy, w specjalnie wybudowanym studiu.

Pierwszy singiel The Wheel miał swoja premierę 21 stycznia w programie Steve’a Lamacqsa w BBC 6 Music show.

 
źródło: Universal Music

15.ShuraShura – „Nothing’s real” (Universal Music)

 

Jest to zdecydowanie pozycja dla fanów dawnych klimatów – jest tu dużo inspiracji popem i R&B lat ’80 i ’90.

Shura to młoda, brytyjska piosenkarka z rosyjskimi korzeniami. Śpiewa, produkuje, miksuje (m.in. dla Jessie Ware). Zaszyta w swoim pokoju w londyńskiej dzielnicy Shepherds Bush spędziła ostatnie dwa lata niespiesznie doskonaląc swoją muzykę, pisząc szereg niesamowitych singli („Indecision”, „2Shy” oraz „White Light”).

Pierwszym singlem promującym album jest „Touch”. Z 30 milionami odtworzeń na Youtube, utwór stał się jednym z największych sukcesów blogerskich ostatnich lat.
Kawałek pojawił się znikąd: pierwsza kompletna piosenka autorstwa i produkcji Shury, która wylądowała w Internecie ze skromnym teledyskiem nakręconym przez samą artystkę z udziałem jej przyjaciół. Utwór szybko rozprzestrzenił się w sieci i zyskał rzeszę fanów, także wśród znanych artystów – od Deva Hynes’a i Jungle po Kylie Minogue i Mumford Sons (ci ostatni zagrali cover utworu Shury „2Shy” w Live Lounge).

 
źródło: Universal Music

16.LuciusLucius – „Good Grief” (Mystic Prod.)

 

„Good Grief”  to tytuł drugiego longplaya amerykańskiej formacji LUCIUS, który trafił do sprzedaży 11 marca nakładem wytwórni Play It Again Sam. „Born Again Teen”  stanowi zwiastun tego, co będzie można usłyszeć na płycie.

Produkcją krążka zajął się Shawn Everett (Weezer, Alabama Shakes) wraz z zespołem i Bobem Ezrinem (Alice Cooper, Kiss, Pink Floyd), a za miksy odpowiedzialny jest Tom Elmhirst (Adele, Beck). Nowy album jest następcą dobrze przyjętego debiutu „Wildewoman”  z 2013 r.

„Od dwóch lat nie byliśmy w domu kiedy rozpoczęliśmy pracę nad nowym albumem. Kiedy wracasz z trasy targają tobą różnego rodzaju sprzeczne emocje takie jak smutek, poczucie osamotnienia, wyczerpanie z jednej strony, z drugiej ekscytacja i spełnienie oraz doświadczenie najlepszych momentów swojego życia.  Kiedy jedno z nas miało jakiś pomysł lub pojawiały się różnego rodzaju uczucia to inni byli zaraz obok i służyli pomocą. Ten właśnie klimat starałyśmy się z Holly oddać na płycie” – mówi Jess Wolfe.

„Bardzo zależało nam, aby tytuł krążka miał większe znaczenie. Tym niemniej nie chciałyśmy być do końca poważne, w końcu doza humoru zawsze pomaga przetrwać w życiu największe burze. Stąd przewrotny tytuł albumu „Good Grief” – dodaje Holly Laessig.

Siłą napędową formacji Lucius są dwie charyzmatyczne wokalistki Jesse Wolfe oraz Holly Laessig, które poznały się w 2005 r. w Berklee College of Music. Do tego duetu dołączył Andrew Burri, Peter Lalish oraz Dan Molad. Zespół po sukcesie debiutanckiego krążka zagrał wiele koncertów, występując na prestiżowych festiwalach takich jak Reading i Leeds, Bonnaroo, End Of the Road, Lollapalooza, Pukklepop czy Rock En Seine.

 
źródło: Mystic Prod.

17.Night MovesNight Moves – „Pennied Days: (Sonic Records)

 

„Pennied Days” to drugi album pochodzącego z Minneapolis duetu Night Moves.

„Wiele z tych piosenek dotyczy próby odnalezienia siebie samego, zastanowienia się nad przyszłością i nad tym kim jesteśmy… generalnie mówią o życiu” – mówi o nowych piosenkach John Pelant, który w 2009 roku utworzył Night Moves razem z Micky’em Alfano. Grupa zadebiutowała w 2012 roku albumem ‘Colored Emotions’ i po wspólnej trasie z takimi wykonawcami jak Father John Misty, Lord Huron, Django Django i Poliça, Pelant przystąpił do pracy nad materiałem demo, który miał trafić na kolejny album duetu.

Początkowo muzycy chcieli, aby płyta powstała tak szybko, jak pierwsza, jednak sesja ‚Pennied Days’ rozciągnęła się znacznie bardziej niż planowano.

Z jednej strony rodziła się muzyka zdradzającą inspirację Flaming Lips, z drugiej przynosząca folkowy posmak. John i Mickey postanowili więc oddać materiał w ręce producenta Johna Agnello (Kurt Vile, Sonic Youth, The Walkmen), który miał pomóc im wrócić na właściwe tory.

Rezultatem jest dziewięć piosenek w stylu futurystycznego folk-rocka, z charakterystycznymi zagrywkami gitary i nawet kilkoma fortepianowymi improwizacjami.
Pełen ciepłych emocji ‘Pennied Days’, został naznaczony wpływem muzyki zarówno rock’n’rollowych bohaterów w rodzaju Leona Russella i The Band, jaki i protoplastów R’n’B w osobach Curtisa Mayfielda i Sly Stone’a oraz przedpunkowych eksperymentatorów spod znaku Suicide.

 
źródło: Sonic Records

18.ImarhanImarhan – „Imarhan” (Sonic Records)

 

Debiutancki album Imarhan powstał z myślą, by przedstawić zachodnim słuchaczom muzykę Tuareg.

Ta nowa fala muzyków Tuareg, brzmi zupełnie inaczej niż pustynne przestery, które można było usłyszeć w muzyce Mdou Moctar, czy Group Inerane. Zamiast tego odnajdziemy spokojną i pełną pasji muzykę soul oraz złożone kompozycje, które nie były wcześniej obecne w repertuarze Saharyjskich muzyków. Nawet jeśli grupa ma bezpośredni związek z emblematem Tinariwen (Eyadou Ag Leche z Tinawiren jest kuzynem frontmana Sadama, a także miał pewien wkład w postanie tego albumu), ich poezja i przekaz są bardziej zintegrowane z miejskimi klimatami, nie zaś z typową poezją tamashek i tradycyjnymi rytmami w stylu Tinawiren. Zamiast tego ich muzyka jest świeża i skomplikowana. Jest bardzo wrażliwa, a także jest w niej dużo przestrzeni na improwizację.

Ta intymność brzmienia Imarhan nie jest przypadkowa. W języku ludzi Kel Tamashek, „Imarhan” oznacza „ten na kim ci zależy”. Iyad Moussa Ben Abderahmane aka Sadam, Tahar Khaldi, Hicham Bouhasse, Haiballah Akhamouk i Abdelkader Ourzig, wszyscy dorastali niedaleko siebie, w Tamanrasset w południowej Algierii, w społeczności Tuareg północnych Malijczyków. W ich muzyce słychać wielki rozdźwięk między fizycznym, a psychicznym domem. Zachodnio-afrykańskie, funkowe rytmy, subtelny odcień tradycyjnej folkowej muzyki saharyjskiej oraz ogień i uczuciowość algierskiej muzyki Rai. Żadna inna płyta z muzyką Tuareg nie przynosiła takiej zmienności rytmów, temp i uczuć.

Trudno jest wskazać najlepsze momenty tak spójnej płyty. Cały album zabiera słuchacza w emocjonalną i introspektywną podróż przez rozległe piaskowe krajobrazy i folklor ludzi Kel Tamashek. Najlepszym tego przykładem jest Bas Ichikou, z wietrznymi dźwiękami harmonicznymi. Charakterystyczny ‘Imarhan’, to radosny, rockowy, zaraźliwy utwór, z rytmem i partiami wokalnymi, których nie da się zignorować. Podobnie jak pierwszy singel ‘Tahabort’, oba utwory są tymi najbardziej godnymi uwagi. ‘Tahabort’ to taneczny killer, dziwny, który jest niczym najwyższy bieg na gorącej autostradzie. Dziewiąty na płycie ‘Arodj‘ pokazuje soulowe wpływy i dużą sprawność jako autorów piosenek – utwór który w niesamowity sposób łączy ducha Tuareg z uniwersalnym, współczesnym podejściem. Płyta ‘Imarhan’ jest dowodem, że muzyka Tuareg może być innowacyjna i pozostaje świeża na bardzo długo.

 
źródło: Sonic Records

19.AnthraxAnthrax – „For All Kings” (Mystic Prod.)

 

Nowy album Anthrax – jedna z najważniejszych premier pierwszego kwartału 2016 roku, ukazuje się już za kilka dni!

Anthrax to nazwa, która elektryzuje wszystkich miłośników ciężkiego grania. Przedstawiciele Wielkiej Czwórki thrash metalu wracają z nowym, bardzo zróżnicowanym muzycznie krążkiem „For All Kings”. Utwór „Breathing Lightning” od momentu publikacji cieszy bardzo dużym zainteresowaniem, a zespół zapowiada, że nowy album to „najbardziej metalowa” płyta w ich historii. Krążek dostępny będzie w wersji podstawowej, w wersji 2 CD (na drugiej płycie mini album z nagraniami koncertowymi), w specjalnym boxie (zawierającym między innymi karty do gry) oraz na płytach winylowych.

Tracklista podstawowej wersji „For All Kings” przedstawia się następująco:

01.You Gotta Believe
02.Monster At The End
03.For All Kings
04.Breathing Lightning
05.Suzerain
06.Evil Twin
07.Blood Eagle Wings
08.Defend Avenge
09.All Of Them Thieves
10.The Battle Chose Us
11.Zero Tolerance

 
źródło: Mystic Prod.

20.SantanaSantana – „Santana IV” (Mystic Prod.)

 

15 kwietnia 2016  to bardzo ważna data w terminarzu każdego szanującego się fana muzyki. Tego dnia odbyła się premiera płyty „Santana IV”, czyli pierwszy od 45-ciu lat projekt muzyków znanych jako SANTANA. Absolutna legenda gitary – Carlos Santana, Gregg Rolis – klawisze, wokal, Neal Schon – gitara, Michael Carabello – instrumenty perkusyjne oraz bębniarz Michael Schrieve po raz ostatni uraczyli świat wspólnymi nagraniami w roku 1971 – wtedy to ukazał się multi -platynowy klasyk – „Santana III”. Album „Santana IV” będzie zawierał 16 zupełnie nowych kompozycji napisanych w taki sam sposób i charakteryzujących się tą samą energią jak w czasach świetności zespołu, kiedy to panowie byli swojego rodzaju pionierami i bardzo rozpoznawalną marką w świecie muzyki. W dodatku do klasycznego składu Santany dołączyli muzycy , którzy obecnie towarzyszą liderowi zespołu czyli Karl Perazzo (instrumenty perkusyjne), Benny Rietveld (bass) oraz legendarny wokalista Ronald Isley, którego będziemy mogli usłyszeć w dwóch utworach. Idea ponownej współpracy narodziła się w głowie Neal’a Schon’a już kilka lat temu, kiedy to zaproponował Carlosowi Santanie ponowne spotkanie w studiu nagraniowym. Santana od razu podchwycił pomysł ale doszedł do wniosku, że najlepiej byłoby zorganizować coś na kształt reunion klasycznego składu. Cały zespół zaczął pracować razem w 2013 roku, a na przełomie 2014/2015 zdecydowana większość kompozycji była już gotowa. Dodajmy, że w tych popisowych utworach znajdą się wszystkie elementy charakterystyczne dla muzyki Santany: afrykańsko-latynoskie rytmy, przejmujące wokale, elektryzująco bluesowo-psychodeliczne solówki gitarowe, niesamowita praca perkusji i przede wszystkim urzekające, chwytliwe melodie, które na długo pozostaną w pamięci słuchacza. Neil Schon nie kryje swojego entuzjazmu jeśli chodzi o nowe utwory: „Wydaje mi się, że dziś rozumiemy się z Carlosem lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. Napędzamy się niesamowicie podczas wspólnego grania – wychodzą nam spod palców rzeczy bardzo agresywne, ale i melodyjne, w pewien sposób poetyckie. Generalnie prowadzimy bardzo klimatyczny dialog gitarowy”.

Pierwszy singiel z albumu, utwór zatytułowany „Anywhere You Want To Go”, opublikowany zostanie 5 lutego i już w tym momencie mówi się, że będzie to kolejny prawdziwy klasyk w repertuarze Santany. Warto zwrócić też uwagę na okładkę wydawnictwa. Wszyscy fani doskonale kojarzą obrazek z debiutu Santany z 1969 roku – ryczący lew powraca  po latach na „Santana IV” w lekko zmodyfikowanej wersji  i jak zauważa sam Carlos, doskonale koresponduje z zawartością muzyczną płyty.

 
źródło: Mystic Prod.

The Best Of 2015 – Płyty Zagraniczne Top 50

01.Florence and The Machine

 

1/Florence + The Machine – How big, how blue, how beautiful (Universal Music)

 

 

 

02.Courtney Burrnet

 

2/Courtney Barnett – Sometimes I sit and think and sometimes I just sit (Mystic Prod.)

 

 

 

03.The Weeknd

 

3/The Weekend – Beauty behind the madness (Universal Music)

 

 

 

05.Disclosure

 

4/Disclosure – Caracal (Universal Music)

 

 

 

04.James Bay

 

5/James Bay – Chaos and the Calm (Universal Music)

 

 

 

 

06.YearsYears

 

6/Years & Years – Communion (Universal Music)

 

 

 

07.Rosin Murphy

 

7/Roisin Murphy – Hairless toys (Pias / Mystic Production)

 

 

 

08.Adele_25 credit Alasdair McLellan copy

 

8/Adele – 25 (Sonic Records)

 

 

 

09.Sufjan Stevens

 

9/Sufjan Stevens – Carrie and Lowell (Sonic Records)

 

 

 

10.Algiers

 

10/Algiers – Algiers (Sonic Records)

 

 

 

11/Lana Del Rey – Honeymoon (Universal Music)
12/Blur – The Magic whip (Warner Music)
13/Adam Lambert – The Original high (Warner Music)
14/Dave Gahan & Soulsavers – Angels & ghosts (Sony Music)
15/Noel Gallagher’s High Flying Birds – Chasing yesterday (Warner Music)
16/Bryan Adams – Get up! (Universal Music)
17/Jamie XX – In Colour (Sonic Records)
18/Editors – In dream (Pias / Mystic Production)
19/Mark Knopfler – Tracker (Universal Music)
20/Coldplay – A hard full of dreams (Warner Music)
21/David Gilmour – Rattle that lock (Sony Music)
22/Kurt Ville – B’elieve I’m goin down (Sonic Records)
23/Chvrches – Every open eye (Universal Music)
24/Scorpions – Return to forever (Sony Music)
25/Fall Out Boy – American beauty / American psycho (Universal Music)
26/Champs – Vamala (Pias / Mystic Production)
27/Diana Krall – Wallflower (Universal Music)
28/Jeff Lynne’s ELO – Alone in the universe (Sony Music)
29/Alabama Shakes – Sound & Color (Sonic Records)
30/Leonard Cohen – Can’t forget a souvenir of the grand (Sony Music)
31/Foals – What went down (Warner Music)
32/Muse – Drones (Warner Music)
33/Jain – Zanaka (Sony Music)
34/Ryan Adams – 1989 (Sony Music)
35/Faith No More – Sol Invictus (Mystic Production)
36/Kwabs – Love + War (Warner Music)
37/ Ellie Goulding – Delirium (Universal Music)
38/Palma Violets – Danger in the club (Sonic Records)
39/Susanne Sundfor – The Love songs (Mystic Production)
40/Brandon Flowers – The Desired effect (Universal Music)
41/Seal – 7 (Warner Music)
42/Bob Dylan – Shadows in the night (Sony Music)
43/Wilco – Star Wars (Sonic Records)
44/Beach House – Depression Cherry (Pias / Mystic Production)
45/Miguel – Wildheart (Sony Music)
46/Paul Weller – Saturns pattern (Sonic Records)
47/US Girls – Half free (Sonic Records)
48/Janet Jackson – Unbreakable (Magic Records)
49/The Arcs – Your dreamily (Warner Music)
50/Shamir – Ratchet (Sonic Records)

Jest mi bardzo miło, że kolejny raz mogę podzielić się z Wami muzycznymi obserwacjami jakie zaszły w minionym 2015 r. A wszystko to w postaci zestawienia albumów z różnych gatunków muzycznych. Dużo z wymienionych artystów miało i ma remiksy klubowe nagrań, które wspomagały promocję płyty. Florence + The Machine(1) i album “How Big How Blue How Beautiful” to efekt wspólnej pracy z producentem Markus’em Dravs’em (Björk, Arcade Fire, Coldplay) oraz Paul Epworth, Kid Harpoon i John Hill. Już same wymienione nazwiska budzą respekt, ale wisienką na torcie jest warstwa liryczna zawarta w piosenkach. To najlepiej ujęła sama Florence mówiąc o płycie: „(…)Ten album opowiada o uczeniu się jak żyć i jak kochać w realnym świecie raczej niż o uciekaniu od niego. To dosyć przerażające, bo w ten sposób za niczym się nie chowam, ale czułam, że tak ma być”. Następne dwa miejsca na moim podium należą do absolutnych rewelacji z różnych biegunów muzycznych. Courtney Barnett(2) dysponuje jednym z najbardziej unikalnych głosów na współczesnej scenie muzycznej. Australijka ma na pewno talent nie tylko do komponowania, ale i do pisania doskonałych bezpretensjonalnych tekstów. Rok 2015 był przełomowym w karierze młodego wokalisty i multiinstrumentalisty sceny r’n’b Kanadyjczyka o imieniu i nazwisku Abel Tesfaye, a bardziej znanego jako The Weeknd(3). Dzięki trzeciemu krążkowi pt. „Beauty Behind The Madness” i pochodzącym z niego singlowym utworom m.in.: Can’t Feel My Face dostał nominację do nagrody Grammy.
Wśród młodego pokolenia doskonale zaprezentowali się m.in.: James Bay(5), Yerars & Years(6) z albumem – „Communion”, w którym połączyli R&B, deep-house i klasyczny pop. Nie gorzej wypadli Algiers(10) korzystając z dobrodziejstw brzmień znanych z gospel, soulu oraz intensywności hardcore’u, post-punku i no wave.
Każdego roku scena rockowa ze wszystkimi jego odmianami także ma swoich mocnych przedstawicieli w podsumowaniach rocznych. Nie inaczej było w 2015 r. David Gilmour(21) nagrał płytę „Rattle That Lock”. Ciekawostką jest fakt, że większość utworów na płytę zorkiestrował słynny twórca muzyki filmowej – Zbigniew Preisner. Ponadto, polecam tym wszystkim, którzy przeoczyli niektóre wydawnictwa albumy m.in.: Blur(12), Noel Gallagher’s High Flying Birds(15), Bryan Adams(16), Editors(18), Mark Knopfler(19), Kurt Ville(22), Scorpions(24), Fall Out Boy(25), Jeff Lynne’s ELO(28) czy Alabama Shakes(29).

                                                                                             Arkadiusz Kałucki

P.S.Top 30 Powyższego zestawienia płyt zostało zamieszczone w Music & DJ Raport 01/2016 (www.djpromotion.com.pl)

Albumy polskie część 3 / 2015

„Music & DJ Raport” 11/2015 (www.djpromotion.com.pl)

01.KiljanskiKILJAŃSKI & THE NEW WARSAW TRIO – „Przybora” (BORZYM MUSIC POLSKA / FONOGRAFIKA)

Wszyscy doskonale znamy go z Kabaretu Starszych Panów (1958 – 1966), który tworzył z Jerzym Wasowskim. W tym roku przypada setna rocznica urodzin jednego z mistrzów słowa, poezji, aktorstwa, satyry Jeremiego Przybory. I właśnie z tej okazji Krzysztof Kiljański razem z The New Warsaw Trio (Rafał Grząka, Przemysław Skałuba, Konrad Kubacki) przypominają dziesięć utworów, do których teksty napisał Jeremi Przybora. Naturalnie wszystkie pochodzą z repertuaru Kabaretu Starszych Panów. Na wydawnictwo „Przybora” składa się kilka wyjątkowych elementów, które nadają przysłowiowego „smaczku” całości. Przede wszystkim od pierwszej do ostatniej piosenki nie usłyszymy perkusji. Tylko klarnet, akordeon, kontrabas i głos Krzysztofa Kiljańskiego, co już wprowadza słuchacza w nostalgiczny klimat piosenek. Następnie zaskakujące aranżacje wybranych kompozycji, pomysł ich realizacji razem z wykonaniem wzbogacone o radość współpracy między muzykami. Jak wiemy piosenki w Kabaretu Starszych Panów śpiewali nie tylko Jeremi Przybora i Jerzy Wasowski, ale także cała plejada znakomitych polskich aktorów. Ich wykonanie było i jest mistrzowskie. Tym bardziej Krzysztof Kiljański miał nie lada wyzwanie, by nie być posądzonym o płytkie podejście do tematu. Erudycja słowa jaka jest w piosenkach Przybory, szacunek do całości jako piosenki było siłą motywującą dla wszystkich odpowiedzialnych za album „Przybora”. Kiljański udźwignął na swoich barkach utwory znane z wykonania m.in.: Wiesława Michnikowskiego (Addio,pomidory czy Smutny deszczyk), Kaliny Jędrusik (Bo we mnie jest sex oraz Na całej połaci śnieg) czy Ireny Kwiatkowskiej (No, co ja ci zrobiłem?).Od strony muzycznej mamy dostojne dźwięki i brzmienia spod znaku folk, elementów tradycji, pierwiastków jazzowych a czasami jest wyczuwalna lekka improwizacja. W historii polskiej piosenki kilku znakomitych artystów ma w swoim dorobku piosenki z tekstami Przybory m.in. Grzegorz Turnau, Lora Szafran, Janusz Szrom. Dziś dołącza do nich na pewno Kiljański & The New Warsaw Trio. Na koniec muszę wspomnieć o wadliwych aspektach związanych z albumem „Przybora”. Jego jednorazowość, krótka trasa koncertowa wynikająca z różnych planów artystycznych wszystkich muzyków i samego Krzysztofa Kiljańskiego oraz skromna tracklista, którą częściowo jestem w stanie zrozumieć. Ale mimo to, na taki bogaty repertuar Jeremiego Przybory oczekiwałbym więcej.

Autor: Arkadiusz Kałucki

02.Anna OznerANNA OZNER – „…Gdy popłynę…” (ANNA OZNER)

Wokalistka, pedagog, aktorka, autorka tekstów, kompozytorka Anna Ozner dopiero teraz debiutuje pod swoim imieniem i nazwiskiem. Nie dlatego, że nie miała wcześniej możliwości czy okazji zaprezentowania własnych utworów. Nie. Powodów odkładania wszystkiego na później jest kilka by nie powiedzieć kilkanaście, ale tym moim zdaniem najważniejszym jest dojrzałość i świadomość tego co chcę przekazać w tekstach i muzyce potencjalnym odbiorcom. W biografii muzycznej i drodze jaką przeszła i nadal przechodzi Anna Ozner nie ma przypadku czy niepotrzebnych falstartów. Ma w swoim dorobku występy w teatrach w Chorzowie czy Warszawie. Udziały w programach telewizyjnych typu talent-show „Szansa na sukces”, „The Voice Of Poland”. Jest laureatką festiwali czy konkursów wokalnych m.in. „Pamiętajmy o Osieckiej”, „Tańczące Eurydyki”. Ma za sobą współpracę z Jerzym Satanowskim, Włodzimierzem Korczem, Olgą Bończyk czy ostatnio Mirosławem Czyżykiewiczem. Jej debiutancka EP’ka pt. „…Gdy popłynę…” to cztery utwory, gdzie trzy są zaśpiewane po polsku a jeden po angielsku. Teksty napisały same kobiety: Joanna Piwowar-Antosiewicz, Monika Urlik i sama Ozi aka Anna Ozner jak mówią do niej przyjaciele. Tematyka w nich poruszana to paleta nastrojów jakie nas ludzi dotyka, z jakimi musimy się zmierzyć. Jest mowa o frustracji, smutku, o wspieraniu drugiego człowieka, który jest nam bliski sercu. Znajdziemy wątek rozstania i powrotów, bycia na dobre i na złe, a jeżeli już się rozstaniemy to żeby nie palić mostów za sobą. Warstwę muzyczną jaką otrzymujemy na tej Ep’ce to przedsmak tego, co będzie na jej debiutanckim albumie. Mamy balladowo-rockowy drapieżny wręcz „feeling” z domieszką soulu, pop i drobinkami jazzu. I moim zdaniem jest to trochę za dużo jak na debiutancką EP’kę. Rozumiem, że trzeba pokazać szerokiej publiczności swoje umiejętności, fascynacje muzyczne, pasje i wszystko co mam najlepsze. Tylko burzy to pewien wyłaniający się obraz tekstowo-muzyczny z wydawnictwa „…Gdy popłynę…”. Duża porcja emocji wyrażanych w utworach o różnym natężeniu powinna znaleźć swoje odzwierciedlenie na całym krążku, kiedy jest to wszystko rozłożone, oddzielone i tworzy jedną opowieść. Bo tam brakuje kilku pomostów łączących zaprezentowane utwory. Czekam cierpliwie na płytę, która już jest podobno gotowa, tylko wejść do studia i nagrać. Wtedy zobaczymy w pełni jaką artylerię emocjonalną przygotowała Anna Ozner, o jakim kalibrze, charakterze, zasięgu.

Autor: Arkadiusz Kałucki

03.Lion ShepherdLION SHEPHERD – „Hiraeth” (MJM MUSIC PL)

Zespół założyli: Kamil Haidar (wokal, autor tekstów) i Mateusz Owczarek (multiinstrumentalista). Panowie wcześniej znani byli w kręgach o ciężkim gatunkowo brzmieniach. Ponadto udział w nagraniu płyty wzięli: Wojciech Ruciński i Sławek Berny. Nie sposób pominąć zaproszonych gości, a wśród nich znaleźli się Rasm Al. Mashan, Jahiar Azim Irani. Kamil i Mateusz tworząc Lion Shepherd stonowali swoje oblicze muzyczne na rzecz rocka o charakterze progresywności. Do tego wszystkiego dodali etniczność, word music, blues, orient i mamy coś innego na polskiej scenie muzycznej. Album „Hiraeth” po kilkukrotnym przesłuchaniu stwarza klimat magiczności, wielobarwności, którą nadają niewątpliwie instrumenty z różnych stron świata np. arabska lutnia czy hinduskie perkusjonalia. W tekstach poruszane są tematy wiary, Boga, drogi życiowej, wolności, mówią o tym co było i od czego człowiek nie ucieknie, ale ważne jest też to, co przed nami, optymizm, nasze życie, nasz świat może być lepszy. Grupa Lion Shepherd aktualnie jest w trasie koncertowej po Europie razem z innym polskim rockowym bandem Riverside, gdzie wszyscy promują swoje krążki. Na koniec należy się też kilka słów wyjaśnienia tytułu płyty Lion Shepherd. Słowo „Hiraeth” to oznacza tęsknotę, odejście, żal, nostalgię i jest słowem z języka walijskiego. Nagraniami pilotującymi wydawnictwo „Hiraeth” były : Fly On i Light out.

Autor: Arkadiusz Kałucki

04.PM2CollectivePM 2 COLLECTIVE – „Bob z miasta Dylan” (PM 2 COLLECTIVE)

Trio z Bielska Białej w składzie: Piotr Wojtyczek, oraz bracia Marcin i Wojtek Mieszczak są polskimi przedstawicielami nurtów muzycznych americana, country. Ukazała się ich płyta „Bob z miasta Dylan” będąca „concept albumem”. To ważne w kontekście całego wydawnictwa i strony internetowej. Mamy bowiem do czynienia z nowoczesnym podejściem do promocji płyty, wykonawcy. To reakcja na nowinki technologiczne i wszechobecny internet. Na stronie internetowej zespołu PM 2 Collective znajdziemy opowiadanie, którego ilustracja jest w postaci piosenek. Dziesięciu kompozycji o bardzo ujmującej liryce(mogło by być troszeczkę lepiej), ze sporą dawką emocji i co ważne dojrzałym podejściu do tematu. To nie jest łatwa i lekka płyta. Jej trzeba koniecznie poświęcić czas, a ten jak wiemy jest w cenie. Ale proszę mi wierzyć, warto usiąść i wsłuchać się i w tekst i te dźwięki. Swoboda jaka płynie z kompozycji, bez niepotrzebnych ubarwień, doskonałe aranżacje otoczone prostą i skromną wrażliwością artystyczną są zawarte w brzmieniach znanym nam z folku, bluesa i najróżniejszym odmianom country. Głownie są ballady, ale jak trzeba to jest energiczniej . Płyta „Bob z miasta Dylan” jest do pewnego stopnia oddaniem pokłonu mistrzowi Bobowi Dylanowi, jego drodze muzycznej będącej nie raz krętej i zawiłej. Mam nadzieję, że PM 2 Collective nie będzie miało na swojej drodze ostrych zakrętów. Singlem promującym całość jest nagranie Dzika banda.

Autor: Arkadiusz Kałucki

„Music & DJ Raport” 10/2015 (www.djpromotion.com.pl)

05.Pilichowski BandWOJTEK PILICHOWSKI BAND – „Electro step” (FONOGRAFIKA)

Jest jednym z najlepszych gitarzystów basowych w naszym kraju. Jego muzycznymi wzorcami są Jan Borysewicz i Zbigniew Hołdys. Współpracował z takimi artystami jak m.in.: Chris De Burgh, Basia Trzetrzelewska, Enrique Iglesias, Natalia Kukulska(„W biegu”), Kasią Kowalską („Coś optymistycznego”). Jego fonograficzny debiut przypadł na rok 1994. Dziś Wojciech Pilichowski promuje swoja czternastą płytę pt. „Electro step”. Tak jak było to w latach 40 – 50-tych XX wieku, z udziałem publiczności w studiu na przysłowiowa setkę nagrał krążek w zupełnie nowym, świeższym brzmieniu niż dotychczas. To pokazanie, że jest on artystą nieustanie poszukującym i nie bojącym się nowych wyzwań w muzyce. Czternaście tracków wypełniających płytę „Electro step” to dobrze nam znane utwory Wojtka z jego poprzednich płyt w zaskakujących aranżacjach i nowej stylistyce. Ponadto, mamy kilka coverów, które pochodzą z repertuaru m.in. Kate Bush (Running up that hill”), Depeche Mode („Enjoy The Silence”). Wokalnie na płycie możemy usłyszeć Kasie Stanek, która dała się poznać z trzeciej edycji programu The Voice Of Poland. Miksem albumu zajął się legendarny producent Wojciech Olszak (Woobie Doobie Studio). Płyta „Electro step” jest troszeczkę takim podsumowaniem muzycznej kariery Wojtka Pilichowskiego, licząc od momentu ukazania się pierwszej płyty „Wojciech Pilichowski” (1994 r.) czyli ponad 20 lat temu. Gratulacje i życzę następnych udanych i owocnych 20 lat!

Autor: Arkadiusz Kałucki

06.Aneta FigielANETA FIGIEL – „Plan A” (REGIO RECORDS)

Jest tegoroczną debiutantką jeżeli chodzi o wydawnictwa płytowe, znaną wszystkim dobrze z programu telewizyjnego „Jaka To Melodia?” prowadzonego przez Roberta Janowskiego w TVP 1. Ponadto, ma w swojej biografii współpracę z De Mono, Bajm czy z Ryszardem Rynkowskim. Występowała w przedstawieniach muzycznych jak „Miss Sajgon”, „Chicago”, „Grease”. Ukończyła Akademię Jazzu i Muzyki Rozrywkowej w Katowicach. W 2003 r. wygrała program telewizyjny „Szansa na sukces” śpiewając utwór „Wiara” z repertuaru grupy Ira. Aneta Figiel swój debiutancki krążek nazwała „Plan A”. Dwanaście premierowych kompozycji jest autorstwa Anety, ale przy kilku z nich wsparcia udzielili jej Jarosław Kidawa, Marcin Kindla oraz Marcin Murawski producent płyty. To nie koniec miłych niespodzianek na płycie, bo swoją energię i talent dołożyli fantastyczni dżentelmeni z Atom String Quartet oraz sam Grzech Piotrowski. Album „Plan A” na pewno nie mieści się w mainstreamie. Tu muzyka koresponduje z tekstem i odwrotnie. W warstwie lirycznej są emocje, marzenia, poszukiwania nowych wyzwań, szukanie prawdy, zaglądanie nie tylko we własną duszę, bycie sobą. To także opowieść o cierpliwość w związku, wybaczaniu, wytrwałości, pozytywnym myśleniu w przyszłość, gdzie na końcu jest tabliczka z napisem – Miłość. Mocno filozoficznie refleksje przekazuje nam Aneta Figiel. I bardzo dobrze. Temu wszystkiemu towarzyszą niebanalne brzmienia od akustycznych do nieco mocniejszych akcentów. Ale usłyszymy na „Planie A” ukulele, flet, kontrabas, saksofon, trąbkę. Całość brzmi bardzo świeżo i co istotne niesie w sobie melodyjność kompozycji. Materiał doskonale nadający się do zagrania nie tylko w bardzo małych, klimatycznych klubach, gdzie odbiorca i artysta mogą nawiązać dialog między sobą. Ale także do zagrania w salach koncertowych. Dwa singlowe nagrania „Kahone” oraz „Love” promowały wydawnictwo Anety Figiel pt. „Plan A”. Jak przy każdej płycie zawsze znajdzie się coś, co może popsuć wrażenie jako całości. I nie mówię tutaj o czepianiu się dla zasady i szukaniu czegoś na siłę. Tylko o swoim wrażeniu, które od początku towarzyszy mi po przesłuchaniu wielokrotnym płyty. Oba singlowe nagrania nie pasują mi do całej opowiedzianej historii przez Anetę. Nie oddają klimatu i tego co znajdziemy w dalszej części płyty. O ile „Kahone” jeszcze mnie jakoś zaciekawiło to przy „Love” zniechęciło. Na szczęście są na początku płyty i dalej człowiek jest już zasłuchany. Może w przyszłości warto udostępnić mniej tracków na albumie. Lepiej żeby był lekki niedosyt z nadzieją i tęsknotą za następnym albumem, niż zniechęcenie na początku. No, ale to rzecz gustu. Kilka tygodni temu miałem przyjemność przeprowadzić wywiad radiowy z wokalistką Anetą Figiel. Wiem, że następny krążek będzie równie dobry i czekam na kolejną konstruktywna rozmowę, bo ma dziewczyna dużo do powiedzenia.

Autor: Arkadiusz Kałucki

07.Bartosz SlatynskiBARTOSZ SŁATYŃSKI – „Mały ktoś”(MJM MUSIC PL)

Wokalista, multiinstrumentalista, autor tekstów i kompozytor Bartosz Słatyński to były lider zespołu Avalanche i muzyk zespołu Penny Lane. Aktualnie Bartosz promuje swój debiutancki krążek „Mały ktoś”, na którym znalazło się jedenaście utworów. Wszystkie utrzymane w rockowych brzmieniach bardzo mocno nawiązujących w swoim charakterze do brytyjskiej sceny muzycznej. I nie ma w tym nic dziwnego. Od samego początku Bartosz Słatyński jest fanem tamtej kultury muzycznej, co nie raz w ciągu swojej już dwudziestoletniej kariery artystycznej dał temu wyraz chociażby we wspomnianych zespołach. Płyta „Mały ktoś” jest nagrana na wzór koncept albumu. Jest swego rodzaju podsumowaniem jego kariery. Wszystko ma ręce i nogi. Płyta bardzo osobista. Warstwa tekstowa opowiada o tęsknocie za tym co już za nami, ale i ogromna radość z tego co tu i teraz. Mowa jest o dorastaniu, popełnianych błędach i ich konsekwencji. O niespełnionych miłościach, marzeniach, smutku i radości. Pełno jest kontrastów jak to w życiu bywa. Bardzo dużo zmian zaszło u Bartosza Słatyńskiego, gdy został tatą. To dzięki dzieciom jego życie zmieniło się o 360 stopni. Nabrał weny twórczej, werwy do działania i efekt tego mamy w postaci albumu „Mały ktoś”. Płyta w pierwszej fazie jest utrzymana w balladowym klimacie natomiast druga jej odsłona to już jest żwawiej, mocniej i soczyście. Najnowszy singiel promujący całość to kompozycja „Odkrywaj”. Wadą płyty jest to, że nie ma chociaż jednego utworu, który by był lokomotywa albumu. Wszystko jest równe. Na szczęście są koncerty, a tam to już jest inna bajka.

Autor: Arkadiusz Kałucki

08.SarsaSARSA – „Zapomnij Mi” (UNIVERSAL MUSIC)

Marta Markiewicz aka Sarsa może być jednym z objawień muzycznych mijającego 2015 r. Urodzona w Słupsku wokalistka jest także autorką tekstów, multiinstrumentalistką i kompozytorką. Brała udział w programach telewizyjnych typu talent-show: Must Be The Music, X-Factor i The Voice Of Poland. Tej jesieni dostarczyła w nasze ręce swój debiutancki album pt. „Zapomnij Mi”. Krążek zawiera dziesięć utworów będących wypadkową muzyki alternatywnej z nowoczesnym popem bliskim z UK. A na to wszystko miało wpływ obcowanie i wnikliwe zgłębianie tematów muzycznych i tekstowych w poezji śpiewanej, jazzie, rocku. Ta różnorodność muzyczna w życiu Sarsy pozwala dziś zgrabnie i płynie poruszać się po swoim muzycznym świecie jaki mamy na albumie „Zapomnij Mi”. Przy realizacji premierowego materiału Sarsę wspierali m.in. Tomasz Konfederak (Kasia Popowska, Maria Niklińska), Bartosz Wielgosz, Michał Matela. Nie sposób nie mieć skojarzeń możliwości wokalnych Sarsy z dokonaniami Florence Welch z Florence And The Machine czy Sia. Ma niską barwę głosu. Ale śpiewanie to nie jedynie zajęcie naszej debiutantki. Bo jest muzykoterapeutką i pomagającą dzieciom upośledzonym oraz relaksująca pacjentów u stomatologa autorską techniką terapii akustyczno-wibracyjnej. Zajmuje się również projektowaniem ubrań Fake Fashion by Sarsa oraz kontynuuje badania naukowe z zakresu kamertonoterapii. Singlami promującymi krążek „Zapomnij Mi” były „Chill”, dziś już mega-przebój „Naucz Mnie” oraz ten najnowszy „Indiana”, który otwiera premierowy materiał Sarsy. Równa płyta z jeszcze dwoma nagraniami mającymi potencjał hitu, trochę mało.

Autor: Arkadiusz Kałucki

„Music & DJ Raport” 09/2015 (www.djpromotion.com.pl)

okladka_Nat_1-4.cdrMACIEJ MIECZNIKOWSKI & KRZYSIA GÓRNIAK – „Unfotgettable”(JRP Labadee / DUX)

Odważny, niecodzienny i ambitny krążek trafia w nasze ręce za sprawą dwójki artystów – wokalisty i gitarzysty Macieja Miecznikowskiego (ex Leszcze) i znakomitej gitarzystki jazzowej Krzysi Górniak. Oboje zmierzyli się z niełatwym materiałem muzycznym jakim jest twórczość Nat King Cola. Jest nie wielu artystów na świecie, którzy mają w swoim dorobku interpretację klasyki XX wieku (np. George Benson), bo tak należy rozpatrywać dorobek artystyczny mistrza łączącego jazz-swing-blues w jedną muzyczną perełkę. Album „Tribute to Nat King Cole”, to hołd złożony temu wybitnemu artyście. Dodam, że w tym roku przypada 50 rocznica śmierci tego wybitnego amerykańskiego pianisty jazzowego i wokalisty. Po raz pierwszy przeboje Nat King Cola jak „Unforgettable”, „Route 66” czy „When I Fall In Love” zostały zagrane na dwie i gitary plus wokal przy bardzo delikatnym i subtelnym wsparciu sekcji rytmicznej. Jak do tego wszystkiego dodamy niekonwencjonalne czy zaskakujące rozwiązania aranżacyjne całego materiału, to otrzymujemy pełnej świeżości, nowoczesności produkt, którym na serio możemy pochwalić się poza granicami Polski. Nie można tutaj pominąć udziału przy realizacji całości Pawła Pańty na kontrabasie, Adama Lewandowskiego na perkusji oraz Atom String Quartet. Krążek „Tribute to Nat King Cole” pełen romantycznych uniesień został moim zdaniem zagrany i zaśpiewany tak jak oczekuję od artysty mierzącego się z nagraniami zaliczanymi do klasyki. W jak najmniejszym stopniu przypominającym oryginał. Według swojego pomysłu, wyobraźni, wrażliwości a przede wszystkim szacunku i świadomości muzycznej co śpiewam. Maciej Miecznikowski i Krzysia Górniak z muzyczną dostojnością przypominają repertuar Nat King Cola zarówno z czasów kiedy zaliczany był do czołówki jazzowych artystów jaki i jego późniejsze osiągnięcia, gdzie swing stał się dla niego ważniejszy. Płyta „Tribute to Nat King Cole” to bardzo spokojna i nostalgiczna podróż do lat 40 i 50-tych XX wieku w jak najbardziej jazzowych nutach. Pierwszym singlem promującym krążek jest nagranie Unforgettable.

Autor: Arkadiusz Kałucki

PrintHONORATA SKARBEK – „Puzzle” (UNIVERSAL MUSIC)

Honorata Skarbek to jedna z najpopularniejszych polskich Artystek młodego pokolenia, która podobnie jak Dawid Kwiatkowski swoją popularność zawdzięcza przede wszystkim internetowi. Niemal każdy z jej teledysków obejrzało po kilka milionów internautów. Niektóre stacje radiowe w minionych latach uwzględniły na swoich playlistach kilka singlowych propozycji od Honoraty Skarbek – „Nie powiem jak”, „Sabotaż”, „Lalalove”, „Runaway”. Aktualnie Honorata jest w trakcie promocji swojej trzeciej płyty pt. „Puzzle”. Dla przypomnienia jej poprzednie dwa krążki to „Honey” i „Million”. Nowy album zawiera 11 utworów o bardzo różnorodnej tematyce muzycznej i tekstowej. Jedno jest pewne, tytuł „Puzzle” jest adekwatny do tego co znajdziemy na wspomnianej płycie. Wszystko układa się w jeden obraz. Cały materiał powstawał na przestrzeni ostatnich dwóch lat, które dla Honoraty były pełne skrajnych emocji, ale także owocne w poznawaniu nowych miejsc czy ludzi. Trzeba wspomnieć, że trzeci album jest inny od dotychczasowych, gdzie elektronika zeszła na dalszy plan i jest dodatkiem. To nowy rozdział w karierze muzycznej Honoraty Skarbek. Jednym z nagrań promującym album była piosenka „Damy radę”, do której tekst napisał jeden z najbardziej utytułowanych polskich autorów tekstów, Marek Dutkiewicz (m.in. Budka Suflera, Lombard, Varius Manx, Lady Pank, Urszula). Pozostałe singlowe nagrania to „GPS”, „Naga”. Jest jednak jedna prawidłowość, która powtarza się od początku działalności artystycznej naszej młodej gwiazdy. Całkiem dobrze odnajduje się w repertuarze balladowym. I ja osobiście tutaj bym widział dalszy rozwój jej kariery. Może album z akustycznymi i romantycznymi songami? Zobaczymy jak odnajdzie się w nowej muzycznej rzeczywistości Honorata Skarbek i czy ten ruch przyniesie jej jeszcze więcej fanów niż do tej pory.

Autor: Arkadiusz Kałucki

11.NunElectroNUN ELECTRO – „Thunder”(NUN ELECTRO)

W 2015 r. Magdalena Ka – vokal, Olaf Ka – produkcja muzyczna, syntezatory obchodzą 15-lecie swojej działalności artystycznej. Powiedzieć, że ich kariera przebiega po wyboistej drodze to za mało. Nie wchodząc w szczegóły wspomnę, że od początku wyprzedzali swoimi muzycznymi pomysłami znaczną część ówczesnych zespołów, co utrudniało im promocję w szeroko rozumianych mediach. Powód? Coś nowego, nieznanego, obcego i niezrozumiałego wtedy oznaczał marginalizację. Magda i Olaf niejednokrotnie zmieniali nazwę swojego projektu muzycznego a czasami powoływali do życia nowy by móc przebić się do świadomości szerokiemu odbiorcy. Ich wysiłek w odniesieniu sukcesu dostrzegli np. Szwedzi, którzy zaproponowali im kontrakt płytowy. Koncertowali po Niemczech, Anglii, Szwecji a w Polsce sporadycznie. Takim narodem jesteśmy „Cudze chwalicie, swego nie znacie”. Na pewno pomysłów im nie brakuje i doskonale są zorientowani w tym co aktualnie dzieje się na scenie elektronicznej, klubowej i naturalnie electro. Nun Electro to aktualnie obowiązująca nazwa, pod którą Magdalena Ka i Olaf Ka funkcjonują, ale skład został uzupełniony o mario_bong13 – instrumenty klawiszowe, programowanie, grafika oraz Sosna – bas. To pozwoliło już zespołowi rozwinąć skrzydła i poszerzyć możliwości w procesie kompozycyjno -brzmieniowym a także koncertowym. Nie ma co się oszukiwać, że wizualizacje towarzyszące występom Nun Electro nadają utworom dodatkowego znaczenia a nawet je wzmacniają. Ep’ka „Thunder” jest powrotem po kilkuletniej przerwie i zawiera cztery wersje utworu Thunder w tym jedna zaśpiewana po polsku, trzy wersje nagrania You boy, gdzie możecie mieć skojarzenia z pewnym etapem kariery muzycznej Kylie Minogue oraz utwór Everywhere I go. Na całokształt twórczości Nun Electro miało i ma nadal wpływ kilku dżentelmanów, których po dziś dzień podziwia cały świat: Gary Newman (od nazwiska zaczerpnięta jest nazwa zespołu Nun Electro), David Bowie (okładka Ep’ki inspiracja albumem mistrza „Aladdin Sane”) czy Giorgio Moroder (ojciec chrzestny „disco”), a z zespołów to przede wszystkim Joy Division, New Order, Depeche Mode, Erasure, Gus Gus, Underworld. Muzycznie bardzo mocno odczuwalne są inspiracje latami 80-tymi XX wieku, gdzie połączone z brzmienia new wave, acid house, electro pop, neo pop ze szczyptą psychodelicznej elektroniki dostarczają nam nie lada atrakcji dźwiękowej. To doskonały materiał dla didżejów tylko szkoda, że nie ma kilku remiksów o różnym charakterze brzmieniowym np. progressive-house, minimal, nu disco. Wtedy byłaby szansa na odkrycie nowych obszarów, gdzie Nun Electro na pewno by nie zawiodło swoich odbiorców. Jeżeli jest ktoś chętny podjąć temat remiksu dla Nun Electro znajdziecie ich w sieci bez problemu. Ja mam nadzieję, że teraz zespół będzie już miał swoją tożsamość, bo talentu, wytrwałości i pomysłów im nie brakuje. Ep’ka „Thunder” jest pierwszym krokiem by nic nie zmieniać a tylko ulepszać w swojej twórczości.

Autor: Arkadiusz Kałucki

12.Legendy Polskiej Gitary„LEGENDY POLSKIEJ GITARY” (REGIO RECORDS)

Nie przypominam sobie takiego wydawnictwa, gdzie na jednym krążku mamy najlepszych polskich gitarzystów, którzy w znaczący sposób wpłynęli na brzmienie i charakter naszej rodzimej sceny muzycznej. Są tu m.in.: Jan Borysewicz, Dariusz Kozakiewicz, Ryszard Sygitowicz, Jarosław Śmietana, Grzegorz Skawiński, Jerzego Styczyńskiego, Adama Otręby.
Kompilacja „Legendy Polskiej Gitary” może być wskazówką dla młodego pokolenia muzyków, które dopiero zgłębia tajniki grania na gitarze, instrumentu będącego symbolem rock’n’rolla, co i jak powinno brzmieć. Ogromny entuzjazm towarzyszący ukazaniu się tej kompilacji wśród wspomnianych gitarzystów zaowocował, że każdy dostarczył utwory, które sam wybrał, będące ich wykonaniami w ramach wielkich legendarnych zespołów, z którymi działali. A Dariusz Kozakiewicz zaproponował nigdzie wcześniej nie publikowane nagranie, nagrane pod szyldem własnego nazwiska.

Autor: Arkadiusz Kałucki

13.KamiKAMI – „Whenever you go” (FLOWERS RECORDS)

Kami to pseudonim artystyczny Kamili Abrahamowicz-Szlempo. Jest utalentowaną wokalistką, instrumentalistką i pochodzi z Prudnika. Aktualnie, większość swojego życia spędza w Bydgoszczy. W nasze ręce trafia debiutancki krążek Kamili pt. „Whenever you go”, który jest kwintesencją dotychczasowych jej muzycznych inspiracji, fascynacji muzycznych. To jednocześnie wyrażenie siebie, swojego indywidualnego języka muzycznego jakim Kamila planuje komunikować się ze słuchaczami. Jedenaście kompozycji wypełniające album, to utwory pop nasycone jazzowym charakterem wzbogacone delikatną elektronikę, skrzypce czy gitarę akustyczną. Jak dla mnie to świetna muzyka tła do małego, kameralnego klubu jazzowego. Drugim moim spostrzeżeniem jest potencjał jaki niesie ze sobą zarejestrowany materiał do improwizacji podczas koncertów. Tutaj widzę szansę na powiększenie jeszcze grona odbiorców. Wadą płyty jest pewna przewidywalność na jaką natrafimy. Nic nowatorskiego, zaskakującego. To dobrze i solidny nagrany album ale nic poza tym. Przy drugim albumie chciałbym usłyszeć oprócz tożsamości jaką nam zaproponowała Kamila więcej pewności siebie, charyzmy i fantazji. Teksty na krążek „Whenever you go” napisała sama artystka. Płytę promuje nagranie Złudzenie”.

Autor: Arkadiusz Kałucki

Książki, ebooki, audiobooki cześć 2/2015

01.Jan Kanty Pawluskiewicz„Jan Kanty Osobny” – Jan Kanty Pawluśkiewicz, Wacław Krupiński (Wydawnictwo Literackie) (książka i ebook)

„Jan Kanty Osobny” to niewyczerpana opowieść o Janie Kantym Pawluśkiewiczu. Prawdziwy wywiad rzeka, która płynie niespiesznie od anegdoty do anegdoty, dając czytelnikowi niezapomniane widoki na prywatne i artystyczne życie Jana Kantego Pawluśkiewicza. A jest co podziwiać.
Kompozytor wielkich przebojów – piosenek „Niepewność”, „Dni, których jeszcze nie znamy”, „Świecie nasz”, twórca poematów symfonicznych, musicali i oper, artysta związany z Piwnicą pod Baranami i Teatrem STU, założyciel legendarnego zespołu Anawa, w którym występował razem z Markiem Grechutą i Zbigniewem Wodeckim, twórca muzyki teatralnej i filmowej – w tym nagrodzonej ostatnio muzyki do filmu Papusza – odsłania kulisy pracy z artystami, wspomina poszukiwania własnej drogi twórczej, opowiada o inspiracjach i irytacjach. W błyskotliwej i ironicznej rozmowie z Wacławem Krupińskim wyłania się portret niezwykłego kompozytora, wokalisty, malarza, twórcy żel-artu, architekta, „górola z pnioka” – innymi słowy postaci, która zaskoczy polską kulturę jeszcze nie raz.

Źródło: Wydawnictwo Literackie
———-
02.Queen„Queen. Królewska historia” – Mark Blake (Wydawnictwo Sine Qua Non) (książka)

Biblia fanów Queen, manifest pokolenia, portret fenomenu
Niepublikowane wcześniej wspomnienia, zaskakujące anegdoty, intrygujące fakty. Zagrożone losy zespołu, kiedy muzycy Genesis próbowali pozyskać do swojego składu Rogera Taylora. Śmierć Mercury’ego niedaleko miejsca, gdzie 21 lat wcześniej znaleziono ciało jego idola, Jimiego Hendrixa. Głęboka depresja Johna Deacona po stracie przyjaciela. Legendarna gitara Briana zbudowana domowym sposobem. Fascynacja zespołu scrabble’ami. Gdy Elton John usłyszał Bohemian Rhapsody, zapytał: „Czy wyście, k…a, oszaleli?”.
Mark Blake przez lata rozmawiał z trzema żyjącymi muzykami grupy, dotarł także do dziesiątków innych osób – zapomnianych basistów Queen czy szkolnych kolegów Freddiego. Po raz pierwszy możemy tak szczegółowo prześledzić bogatą karierę zespołu uwielbianego przez Michaela Jacksona i wiele innych gwiazd, przemianę nieśmiałego chłopca z Zanzibaru w najbardziej charyzmatyczną postać w historii rocka, a także późniejsze kariery pozostałych członków grupy.

Z wielką dumą prezentujemy polskim czytelnikom prawdziwą perłę na rynku biografii muzycznych – najlepszą historię Queen, jaka kiedykolwiek została napisana.

MARK BLAKE
Pisze o muzyce i kulturze od 1989 roku. Był zastępcą redaktora naczelnego magazynu „Q”, a od wielu lat współpracuje z magazynem „Mojo”. Jest autorem niezwykle cenionej biografii Pink Floyd. Prędzej świnie zaczną latać, a także redaktorem książek: Stone Me: the Wit & Wisdom of Keith Richards, Dylan: Visions, Portraits and Back Pages i Punk: The Whole Story. Mieszka w Londynie wraz z żoną i synem.

Źródło: Wydawnictwo Sine Qua Non
———-
03.Adele„Adele. Dziewczyna, która rozkochała w sobie świat” – Chas Newkey-Burden (Wydawnictwo Pascal) (książka)

„Taka płyta jak „21” Adele zdarza się raz na kilkanaście lat. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz ktoś trafił równocześnie do dwunasto- i siedemdziesięciodwulatków, i oczywiście do wszystkich pomiędzy. Być może nigdy wcześniej. Jej piosenka Someone Like You po prawie szesnastu latach zastąpiła Angels Robbiego Williamsa w roli standardu najczęściej wybieranego przez Brytyjczyków zarówno na śluby, jak i pogrzeby – kto wie, czy to nie ważniejsze od wszystkich statuetek i nagród. Wszyscy kochają Adele. Ja też. Poznajcie ją lepiej – w tej książce jest wszystko”.
Piotr Metz, Trójka Polskie Radio

Nie reklamuje soków ani ubezpieczeń. Z kolegami ze szkoły nadal chodzi do pubu na gin z sokiem porzeczkowym, tyle że teraz przeszkadza im ochroniarz. Kupiła dom w Londynie dla matki, a kuzynom pozakładała fundusze emerytalne. Marzy, żeby urodzić dzieci odpowiedniemu facetowi.

Oddajmy głos Adele:
Co zmieniło się w życiu Adele, gdy podpisała pierwszy kontrakt na płytę?
– Dawniej sama skręcałam papierosy, a po podpisaniu kontraktu przerzuciłam się na Marlboro Light.
Jak poradziła sobie z tremą przed rozdaniem Brit Awards?.
– Łyknęłam sobie trochę dla kurażu.
Co myśli o narkotykach?
– Nigdy w życiu. Chcę, żeby pisano o mojej muzyce, a nie o tym, że wciągam kokę. A nuż przeczyta to moja babcia.
Jak chciałaby się ubierać?
– W nosie mam, jak jestem ubrana. Wolę wydawać pieniądze na papierosy i alkohol.
Czy lubi chipsy?
– Są zajebiste!
Jej miejsce na ziemi?
– W Londynie, nawet jeśli mam naprawdę syfiasty dzień, zawsze znajdzie się coś, co uwielbiam. No i kocham moje mieszkanko w Notting Hill.
Dlaczego w świecie show-biznesu kieruje się własnymi zasadami? Skoro nie mam ciała jak Rhianna i nie mogę świecić tyłkiem w teledyskach, to przynajmniej świecę zasadami.
Czy przejmuje się nadwagą?
– Od zawsze noszę rozmiar 14-16 i to mi nie przeszkadza. Wolałabym ważyć pięć ton i nagrać rewelacyjny album, niż wyglądać jak Nicole Richie i mieć głos do dupy.
Jaką bieliznę nosi?
– Uwielbiam majtki za funta z tymi wszystkimi bajerami i zabawnymi nadrukami. I kokardy. Można je włożyć tylko raz, bo zaraz potem zwyczajnie się rozpadają.
Ale kocha luksusowe torebki. A my – ją.

Źródło: Wydawnictwo Pascal
———
04.Bob Dylan - KronikiBob Dylan – „Kroniki. Tom 1” (Przekład z j.ang. Marcin Szuster) (Wydawnictwo Czarne) (książka, ebook)

Kiedy na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych zaczynał swoją przygodę, amerykańska scena muzyczna była dosyć monotonna. Popularne stacje radiowe nadawały piosenki łatwe i przyjemne. Słuchacze dopiero czekali na rewolucję, nową energię i nowe życie. Dylan nie chciał być rewolucjonistą, ale i nie wpisywał się w promowany przez radio nurt muzyki popularnej. Robił swoje, nie przejmując się, że – jak mu się zdawało – nie ma szans na komercyjny sukces. Muzykę folkową uważano wtedy za coś gorszego: trochę prostacka, trochę wstydliwa. Ale Dylan chciał ją grać – i żeby grać, porzucił dom, rodzinę i wyruszył do Nowego Jorku – miasta legendy i mekki artystów. Kroniki to zapis pierwszych muzycznych doświadczeń i niezwykłych spotkań, które zapoczątkowały karierę jednego z najważniejszych artystów XX wieku.
źródło: Wydawnictwo Czarne
———-
05.Daft Punk„Daft Punk. Podróż do wnętrza piramidy” – Dina Santorelli (Wydawnictwo Sine Qua Non) (książka)

Enigmatyczna rewolucja!
Dwóch młodych chłopaków zakochanych w klasyce kina. Zaczynali niepozornie – w małym paryskim mieszkaniu. Gdy założyli swój pierwszy zespół – Darlin’ – krytyka ich obśmiała, nazywając „bandą głupich gnojków” – a bunch of daft punk. Oni obśmiali więc krytykę, zakładając zespół Daft Punk i rewolucjonizując muzykę elektroniczną. Na mapie ich niezliczonych inspiracji można odnaleźć The Rolling Stones i Eltona Johna, muzykę indie i hip-hop, a także sztukę Andy’ego Warhola.
Książka, wizualna biografia, jest niesamowita tak samo jak Guy-Manuel de Homem-Christo i Thomas Bangalter. Ich wspólna podróż trwa już ponad dwadzieścia lat. Witamy w świecie Daft Punk!

Źródło: Wydawnictwo Sine Qua Non
———
06.Johnny Cash - CashJohnny Cash – „Cash. Autobiografia” (Przekład z j.ang. Adam Pluszka) (Wydawnictwo Czarne) (książka, ebook)

Był Amerykaninem do szpiku kości, ale swoich korzeni szukał po drugiej stronie Atlantyku. Twierdził, że jego ród wywodzi się od szkockich królów Malcolma IV i Duffa, a pierwszym amerykańskim Cashem był William, żeglarz, który przewoził osadników zmierzających do Nowego Świata. Pradziadek Johnny’ego walczył zaś po stronie konfederatów w wojnie secesyjnej. On sam dorastał na farmie. Jego rodzice zajmowali się uprawą bawełny. Johnny, zanim został gwiazdą, pracował w fabryce samochodów, prowadził nasłuch radiowy dla Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych w Niemczech, był akwizytorem firmy dystrybuującej sprzęt domowy. Jednak jego przeznaczeniem była muzyka. Miał ogromne szczęście – jego pierwsze płyty wydała wytwórnia, dla której nagrywali Elvis Presley, Carl Perkins, Jerry Lee Lewis, Roy Orbison i Charlie Rich. Ale wraz z rozwojem kariery zaczęły się też jego problemy z narkotykami. Mimo to udało mu się osiągnąć sukces, także komercyjny – Ring of Fire to prawdziwy evergreen. Uzależnienia nie przetrwał jednak pierwszy związek. Następne lata to przeprowadzka do Nashville, drugie małżeństwo, kolejne sukcesy zawodowe i ciągła walka z nałogami. Od upadku ratowała go żona, praca i wiara, którą otwarcie manifestował. Kris Kristofferson napisał o Cashu: „To chodząca kontradykcja, pół w nim prawdy, reszta – fikcja”. Na pewno jest legendą, a Autobiografia to jej frapujące uzupełnienie.

źródło: Wydawnictwo Czarne
———-
07.Baronowa jazzu“Baronowa jazzu” – Hannah Rothschild (Wydawnictwo Czarne) (książka, ebook)

Pannonica Rothschild urodziła się w 1913 roku w rodzinie, która w ciągu zaledwie pięciu pokoleń przebyła drogę z frankfurckiej dzielnicy żydowskiej do grona bajecznie bogatej arystokracji. Jako dziecko ubrana na biało Nica spacerowała z siostrami oraz guwernantką po parku pełnym kangurów, wielkich żółwi, emu i zebr – zwierząt z egzotycznej kolekcji wuja Waltera. Jako nastoletnia debiutantka poznała i poślubiła barona Julesa de Koenigswartera, który nauczył ją pilotować samolot i porwał do château we Francji. Po wybuchu wojny Nica z dwójką dzieci w ostatniej chwili uciekła do Anglii, ale wkrótce wróciła na front, by działać w ruchu Wolna Francja. Wydawało się, że ma wszystko: dzieci, przystojnego męża i fundusz powierniczy. Ale na początku lat 50. usłyszała ’Round Midnight Theloniousa Monka, legendy jazzu. Musiała go poznać.

Baronowa jazzu to muzyczna odyseja i przepiękna historia miłosna. Opowieść o niezwykłym życiu wiodącym z brytyjskiej posiadłości, przez ciemność Holokaustu, aż do szalonego środowiska nowojorskiej sceny jazzowej.

Źródło: Wydawnictwo Czarne
———-
08.Marek Niedzwiecki RADIOTA_front„Radiota, czyli skąd się biorą Niedźwiedzie” – Marek Niedźwiecki (Wyd. Wielka Litera)

Jeden z najlepszych radiowców wszech czasów w szczerej, chwilami bolesnej, ale zazwyczaj pogodnej i zabawnej książce, która wyjaśnia, skąd się biorą Niedźwiedzie. Wszyscy znamy głos Marka Niedźwieckiego. Dla wielu to wzorzec radiowego brzmienia. Jest jednym z niewielu mistrzów tworzenia nastroju wyłącznie za pomocą dźwięku. Ale nie wszyscy wiedza, jaka cenę ten chłopak z Szadku zapłacił za popularność. W swojej nowej książce Marek Niedźwiecki opowiada nie tylko o drodze, jaką rozpoczął w prowincjonalnym miasteczku, ale też o samotności z wyboru, w której żyje w Warszawie. Mówi też dużo o muzyce, która nie odstępuje go na krok. W ‚Radiocie’ gra w piłkę na cmentarzu, mieszka w zapluskwionym akademiku, w lesie nadaje audycję dla samego siebie, skręca autem tylko w jedną stronę, odkrywa, że Australia to jego ląd wymarzony. Ucieka…

Dla fanów jego kultowego głosu to będzie wyjątkowa przyjemność. Marek Niedźwiecki sam opowiada swoja historię. A jak przystało na człowieka radia – na bieżąco komentuje i opowiada to, czego nie ma w tej książce.

Źródło: Wydawnictwo Wielka Litera
———-
09.Artur Orzech - Wiza_do_Iranu_front„Wiza do Iranu” – Artur Orzech (wyd. Wielka Litera)

Usiadłem na perskim dywanie, popijając herbatę i zajadając się ORZECH’ami pistacjowymi poleciałem do Iranu albo jak kto woli do Persji bo obie formy są poprawne. I Bóg dał, że podróż przebiegała bez żadnych kłopotów, bez wizy w przeciwieństwie do „przewodnika podróży”, bez stresu, z dużą cierpliwością w jedno popołudnie zapoznałem się z cywilizacją i kulturą liczącą sobie 3500 lat. Podczas lotu cały czas przed oczami miałem niezwykłe obrazy autorstwa Karo, które urozmaicały w dość interesujący sposób moją wycieczkę. Na miejscu okazało się, że istnieje coś takiego jak ZAHER i BATEN. Co to ? Proponuję samemu sprawdzić. Nie ma tak dobrze. Nowy Rok Perski zaczyna się…..i trwa……też trzeba sobie przeczytać. Szacunek dla starszych czy pomoc drugiemu człowiekowi to normalne zachowania w tamtejszym społeczeństwie. Natomiast miejscowe kobiety mówią o mężczyznach z Europy, że są m.in. : zimni, pijani i nie do kochania. A o swoich, że są kochający, dumni i…do kochania. Wracałem na tym samym dywanie, również popijałem herbatę i czytałem literaturę perską. Niestety podczas wyjazdu nie spotkałem piłkarza, wybitnego napastnika irańskiego Ali Daei, która ma w swoim dorobku roczna przygodę w Bayernie Monachium (23 mecze i 6 goli). Nie było nic o robiącym na zachodzie karierę didżeju – Sharam’ie Tayebi aka Sharam. Ale to pokazuje, że Iran to „neverending story” i chciałbym jeszcze raz tam polecieć, naturalnie bez wizy. Trzeba koniecznie poprosić autora o zorganizowanie takiej podróży jeszcze raz.

autor: Arkadiusz Kałucki
———-
10.Opowiadania_Beksinski„Opowiadania” – Zdzisław Beksiński (Wydawnictwo BOSZ)

Do tej pory tylko wtajemniczeni wiedzieli, że Zdzisław Beksiński – genialny malarz i fotograf – zajmował się literaturą. W dziesiątą rocznicę śmierci artysty ujrzy światło dzienne zbiór tekstów odnalezionych w jego archiwach. „Opowiadania” pozwalają spojrzeć na twórczość wizjonera z zupełnie nowej, literackiej perspektywy.

Zdzisław Beksiński działał na niemal każdym polu artystycznym: malarskim, graficznym, fotograficznym, rzeźbiarskim, wzorniczym, dźwiękowym. Dzięki niezwykle sugestywnym obrazom zyskał światową sławę. Stronił od uwagi mediów, co w połączeniu z pełną niepokoju i grozy tematyką jego dzieł sprawiło, że jeszcze za życia zyskał miano artysty tajemniczego. Mroczną sławę dopełniła jego tragiczna śmierć: twórca został zamordowany we własnym domu w 2005 roku, zostawiając po sobie gigantyczną spuściznę artystyczną. Jej częścią jest twórczość literacka, do tej pory znana tylko najbliższym przyjaciołom.

Czym są „Opowiadania”? Co wnoszą do twórczości Beksińskiego, co mówią o nim samym? Niepublikowane wcześniej dzieła odsłaniają skomplikowaną naturę artysty. Twórca obnaża w nich swoje lęki i obsesje. Bywa brutalny. Wciąga czytelnika w niezwykłą, niekiedy mroczną rzeczywistość, do tej pory znaną z jego obrazów. Literacki świat Beksińskiego jest dziwacznym mechanizmem, pełnym spisków, niejasnych intencji i sennych pejzaży. Na kartach „Opowiadań” ludzie męczą się w nieudanych utopiach, światem rządzą bezlitośni władcy, a narrator cierpi na urojenia prześladowcze. Nieodłącznie towarzyszy mu poczucie zagrożenia.

„Opowiadania” ujawniają też dowcip, erudycję i błyskotliwość autora: jako pisarz Beksiński jest przewrotny, stosuje zaskakujące puenty i chętnie gra paradoksem. Flirtuje z sensacją i makabrą, osobiste wyznania swobodnie przeplata z rozważaniami filozoficznymi. Proza słynącego z bogactwa wyobraźni artysty jest efektem pracy ścisłego umysłu – teksty, niczym jego obrazy, skonstruowane są z dbałością o najmniejszy detal.

Źródło: Wydawnictwo BOSZ
———-
11.Bette.Davis„Bette Davis” – Charlotte Chandler (tłum. Piotr Chojnacki, Katarzyna Bażyńska-Chojnacka) (Wydawnictwo Prószyński i S-ka)

Wnikliwa biografia autorstwa Charlotte Chandler, oparta na serii wywiadów przeprowadzonych z Bette Davis w ciągu ostatniej dekady jej życia, powstała dzięki sugestii samej gwiazdy. Uznawana za jedną z największych aktorek wszech czasów, jedenastokrotnie nominowana i dwukrotnie nagrodzona Oscarem legenda Hollywood dzieliła się z autorką wspomnieniami wielkich miłości i głębokich rozczarowań, związanych przede wszystkim z nieumiejętnością zatrzymania przy sobie żadnego spośród czterech mężów i wielu kochanków. Samotna i osłabiona chorobą, przeżywała swoje ostatnie lata z godną podziwu odwagą.

To wyjątkowe przeżycie czytać książkę Charlotte Chandler i słyszeć głos mojej ulubionej aktorki, tak jak gdyby Bette Davis ożyła specjalnie dla mnie. Ta biografia stała się moją nieodłączną towarzyszką i inspiracją.
Liv Ullmann

Charlotte Chandler jest autorką wielu biografii reżyserów i aktorów, między innymi Ingrid Bergman, Joan Crawford, Marleny Dietrich, Katharine Hepburn i Mae West, a także Federico Felliniego, Alfreda Hitchcocka, Groucho Marxa i Billy’ego Wildera. Jest członkinią zarządu Film Society of Lincoln Center (Stowarzyszenie Filmowe Centrum Lincolna) i aktywnie działa na rzecz zachowania dziedzictwa filmowego.

Źródło: Wydawnictwo Prószyński i S-ka
———-
12.Audrey.Hepburn_a„Audrey Hepburn” – Alexander Walker (Wydawnictwo Prószyński i S-ka)

Piękna, pełna wdzięku, elegancka i eteryczna Audrey Hepburn była jedną z największych gwiazd filmowych swoich czasów. Niezapomniana, oscarowa rola w „Rzymskich wakacjach” oraz romantyczne kreacje w „Śniadaniu u Tiffany’ego” i obsypanym Oscarami „My Fair Lady” przyniosły jej światową sławę, jednak nie zapewniły szczęścia. W rozszerzonym, ostatecznym wydaniu biografii aktorki Alexander Walker ujawnił nowe, nieznane wcześniej fakty, dotyczące głęboko ukrywanych konfliktów w rodzinie gwiazdy i rodzinnych tajemnic, które nigdy nie miały wyjść na jaw. „Audrey Hepburn” to wierny, intymny portret niezwykłej kobiety, pięknej, pożądanej, nieustannie spragnionej miłości i niepotrafiącej jej odnaleźć.

Alexander Walker – jeden z najbardziej wpływowych krytyków filmowych. Od lat 60. aż do śmierci w 2003 r. pracował dla londyńskiego „Evening Standard”. Trzykrotny laureat nagrody Critic of The Year. Opublikował ponad dwadzieścia książek poświęconych kinematografii. Wielokrotnie wznawiana i rozszerzana aż do 2003 r. biografia Audrey Hepburn autorstwa Alexandra Walkera uchodzi na najpełniejszą, ostateczną biografię gwiazdy.

Źródło: Wydawnictwo Prószyński i S-ka
———-
13.Maklak_oczami„Maklak. Oczami córki” – Marta Maklakiewicz )Wydawnictwo Prószyński i S-ka)

Podczas renowacji starego pianina Marta Maklakiewicz przypadkowo odnalazła w jego wnętrzu czarny notes. Jak się okazało – notes taty, Zdzisława. Moment ten stał się początkiem drogi, którą przeszła tropem znaleziska, śladami swego ojca, w miejsca ważne dla niego. Opowieść Marty Maklakiewicz pokazuje bohatera ponad stu polskich filmów w intymnym i nie do końca różowym świetle. Książka odkrywa wiele rodzinnych tajemnic, bez pruderii opowiada o życiu w „baśniowym nastroju” suto zakrapianych imprez towarzyskich ówczesnej Warszawy. Prócz anegdot z życia kolorowego ptaka odkrywa jego prywatną twarz. Jakim był ojcem? Nieudanym. Jakim był mężem? Dwukrotnym, acz za każdym razem bardzo krótko. Jakim był synem? Dominował nad ojcem, ale sam był całkowicie zdominowany przez matkę. Co chował w zanadrzu duszy? Stres po hekatombie powstania warszawskiego i gehennę, jaką przeżył w dwóch obozach hitlerowskich. Dlaczego pochodząc z rodziny utalentowanych muzyków, zdecydował się na własną drogę artystyczną i został aktorem? Dlaczego wolał film od teatru? Kto był jego aktorskim idolem i niedoścignionym mistrzem. Jest to również historia wielkiego uczucia, jakim Maklakiewicza darzyła jego pierwsza żona, mama Marty, Renata – aktorka, malarka i poetka. Do końca życia wpajała córce miłość do ojca, wielkiego i wspaniałego człowieka. Choć ich małżeństwo nie wytrzymało próby czasu i charakterów, więź łącząca tę parę zdawała się trwać aż do tragicznej śmierci pani Renaty. I teraz znajduje swój obraz w książce ich córki.

Marta Maklakiewicz – pierworodna córka znanego i popularnego aktora Zdzisława Maklakiewicza i Renaty, z domu Firek, aktorki, malarki i poetki. Prawniczka, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 1979-1992 przebywała w Stanach Zjednoczonych, gdzie pracowała w marketingu hotelowej sieci Hilton, a następnie w kancelarii adwokackiej na Florydzie. W Polsce właścicielka firmy „American Dreams”, zajmującej się niesieniem pomocy osobom nieznającym prawa i przepisów w załatwianiu wszelkich formalności związanych z wyjazdami do USA. Włącza się w działania na rzecz pamięci ojca, organizując spotkania, wieczory mu poświęcone i imprezy klubowe. Wielbicielka zwierząt, mieszka pod Warszawą.

Źródło: Wydawnictwo Prószyński i S-ka
———-
14.Michnikowski - Tani.dran„Tani drań” – Marcin Michnikowski, Wiesław Michnikowski (Wydawnictwo Prószyński i S-ka)

Wiesław Michnikowski należy do czołowych postaci polskiego kabaretu i estrady. Całe pokolenia zachwycały się jego piosenkami z Kabaretu Starszych Panów. „Addio, pomidory”, „Mija mi” i „Wesołe jest życie staruszka” czy wreszcie niezapomniany skecz „Sęk” w wykonaniu z Edwardem Dziewońskim. Młodzi bezbłędnie rozpoznają jego głos jako Papę Smerfa. Unikający wywiadów i przez ostatnie lata wycofany z życia zawodowego i towarzyskiego, teraz w szczerej rozmowie ze swoim synem, Marcinem. Od przedwojennej Warszawy, przez wspomnienia z aktorskiej garderoby, aż po ostatnie lata. A jeśli do tego dodać ujmujący uśmiech i diabelnie złośliwy dowcip? Proszę Państwa, przed Wami Wiesław Michnikowski!

Źródło: Wydawnictwo Prószyński i S-ka
———-
15.Loren_Wczoraj-dzis-jutro_m„Wczoraj, dziś, jutro. Moje życie.” – Sophia Loren (Wydawnictwo Literackie)

„Wczoraj, dziś, jutro to fascynująca opowieść o sztuce cieszenia się każdą chwilą, o wielkim kinie i o prawdziwym szczęściu”. GRAŻYNA TORBICKA, „KOCHAM KINO” TVP2

Wieść o pierwszym Oscarze dotarła do niej, gdy przygotowywała pomidorowy sos. W wieku 72 lat wzięła udział w sesji dla kultowego kalendarza Pirelli. Z miłości do mężczyzny zgodziła się na bigamię, odrzucając oświadczyny Carry Granta. Sophia Loren — ostatnia wielka ikona kina.

Naprawdę nazywa się Sofia Scicolone. Przyszła na świat 20 września 1934 roku w Rzymie na specjalnym szpitalnym oddziale dla samotnych matek. Dzieciństwo, naznaczone nędzą, wojną i głodem, spędziła w prowincjonalnym miasteczku pod Neapolem, by następnie wyruszyć w filmową podróż życia.

Wczoraj, dziś, jutro to historia wychudzonej dziewczynki z nieślubnego związku, która stała się symbolem seksu. Opowieść o drodze od epizodycznej roli w ekranizacji Sienkiewiczowskiego Quo vadis po nagrodę Amerykańskiej Akademii Filmowej za całokształt twórczości. Wypełnione anegdotami wspomnienia aktorki żyjącej w błysku fleszy, współpracującej z największymi artystami dziesiątej muzy, jak Vittorio De Sica, John Wayne, Anthony Quinn czy Marlon Brando. Autobiografia Sophii Loren to spełniona baśń o Kopciuszku i rzetelna historia złotego okresu kinematografii w jednym.

„Gdy myślę o swoim życiu i karierze, czasami sama się dziwię, że to wszystko zdarzyło się naprawdę. Może pewnego ranka zbudzę się i zrozumiem, że to był tylko sen. Oczywiście, nie zawsze było łatwo. Bywało trudno, bywało wspaniale, niczego nie żałuję”. Sophia Loren

Źródło: Wydawnictwo Literackie
———-
16.Tanya Valko - milosc.na.bali„Miłość na Bali” – Tanya Valko (Wydawnictwo Prószyński i S-ka)

Ta książka jest jak poradnik, pełna wskazówek, informacji od religii przez historię powstania Indonezji na „happy hour” kończąc. Dla tych którzy planują się wybrać w tamte rejony świata pierwszy raz – doskonała lektura.

„Miłość na Bali” to druga po „Okruchach raju” część „Azjatyckiej sagi”, której akcja toczy się w Indonezji.

Turyści, którzy coraz liczniej odwiedzają rajską wyspę Bali, są zachwyceni czarownym otoczeniem, lecz miejsce to skrywa też swoją niebezpieczną i paskudną twarz.
Do licznej grupy polskich osadników na Bali dołączają Dorota oraz jej córka Marysia, bohaterki „Arabskiej sagi”. Jak zmieniła się pół-Arabka? Jak wpływają na nią łagodny indonezyjski islam i zaczarowana hinduistyczna wyspa Bali? Jak żyje się Dorocie w miejscu, które do złudzenia przypomina raj? Czy nadal ma skłonności do pakowania się w kłopoty? Jak układa się prywatne życie Marysi? Czy Karim naprawdę jest jedynym mężczyzną, z którym chce ona spędzić resztę swoich dni? A może na jej drodze pojawi się jeszcze jej pierwsza wielka miłość, Hamid Binladen?
Tanya Valko fikcyjne losy bohaterów osnuwa na kanwie prawdziwych wydarzeń. Przedstawia codzienne życie na rajskiej wyspie, ukazując inny, obcy dla nas, Europejczyków, świat pełen duchów i niesamowitych wierzeń.

Tanya Valko to pseudonim absolwentki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Była nauczycielką w Szkole Polskiej w Libii, a następnie długoletnią asystentką ambasadorów RP. Przez ponad dwadzieścia lat mieszkała w krajach arabskich, w tym w Arabii Saudyjskiej. Obecnie przebywa w Indonezji.
Jest autorką bestsellerowej „Arabskiej sagi”, na którą złożyły się tomy: „Arabska żona”, „Arabska córka”, „Arabska krew” i „Arabska księżniczka”. Jej sukces skłonił autorkę do rozpoczęcia następnego cyklu powieściowego pod zbiorczym tytułem „Azjatycka saga”, którego pierwszy tom nosi tytuł „Okruchy raju”.

Źródło: Wydawnictwo Prószyński i S-ka
———-
17.Tokarczuk_KsiegiJakubowe_m„Księgi Jakubowe” – Olga Tokarczuk (Wydawnictwo Literackie)

Rok 1752. Do Rohatyna na Podolu przybywają kasztelanowa Katarzyna Kossakowska i towarzysząca jej poetka Elżbieta Drużbacka. Jednym z gości na powitalnej kolacji jest miejscowy proboszcz Benedykt Chmielowski, autor pierwszej polskiej encyklopedii. Ksiądz i poetka, osoby rozmiłowane w księgach, szybko znajdują wspólny język – rozpoczynają rozmowę, którą później kontynuować będą w listach.

Nieco później, także na Podolu, pojawia się młody, przystojny i charyzmatyczny Żyd – Jakub Lejbowicz Frank. Tajemniczy przybysz z odległej Smyrny zaczyna głosić idee, które szybko dzielą społeczność żydowską. Dla jednych heretyk, dla innych zbawca już niebawem ma wokół siebie krąg oddanych sobie uczniów, zaś wywołany przezeń ferment może odmienić bieg historii.

Niemal tysiąc stron, kilkadziesiąt wątków i postaci — Księgi Jakubowe imponują literackim rozmachem, wielością poziomów i możliwych interpretacji. Olga Tokarczuk pełnymi garściami czerpie z tradycji powieści historycznej, poszerzając jednocześnie jej granice gatunkowe. Z ogromną dbałością o szczegóły przedstawia realia epoki, architekturę, ubiory, zapachy. Odwiedzamy szlacheckie dwory, katolickie plebanie i żydowskie domostwa, rozmodlone i zanurzone w lekturze tajemniczych pism. Na oczach czytelników pisarka tka obraz dawnej Polski, w której egzystowały obok siebie chrześcijaństwo, judaizm, a także islam.

Księgi Jakubowe to nie tylko powieść o przeszłości. Można ją czytać również jako refleksyjne, momentami mistyczne dzieło o samej historii, jej zakrętach i trybach, które decydują o losach całych narodów. To właśnie w połowie XVIII wieku, u progu Oświecenia i przed rozbiorami, wybitna pisarka poszukuje odpowiedzi na pytania o dzisiejszy kształt naszej części Europy.

Źródło: Wydawnictwo Literackie
———-
18.Alek Rogozinski„Ukochany z piekła rodem” – Alek Rogoziński (Wydawnictwo Melanż)

Popularna autorka romansów podczas wakacji w Zakopanem poznaje przystojnego fotografa. Szybko zostają parą. Pisarka, przeżywa u boku sporo młodszego kochanka upojne chwile. Jest pewna, że spotkała mężczyznę swojego życia. Nie wie, że jej ukochany nie ma czystych intencji i… szybko spotka go za to kara! „Ukochany z piekła rodem” to początek serii kryminałów, których bohaterkami są: Joanna, znana romansopisarka, i jej menedżerka Betty. Już jesienią ukaże się kolejna książka o ich przygodach Morderstwo na Korfu.

Alek Rogoziński z wykształcenia filolog, z zawodu dziennikarz, z pasji kryminalista… to znaczy – twórca kryminałów. Przez lata związany z mediami. Karierę zaczynał w połowie lat 90. w kultowej już dzisiaj Rozgłośni Harcerskiej, potem pracował m.in. w Radiu Plus i warszawskim Radiu Kolor. Od 2007 roku jego macierzystą bazą jest magazyn Party, w którym piastuje zaszczytną funkcję sekretarza redakcji oraz tworzy w pocie czoła, acz i z niekłamaną przyjemnością rubryki kulturalne. Ma dwa życiowe hobby: muzykę i podróże. W obu nie zna granic. Jego marzeniem jest objechać cały świat, a na stare lata zamieszkać na jednej z wysp Morza Śródziemnego. A tam już tylko pisać, i pisać, i pisać, i pisać…

Źródło: Wydawnictwo Melanż
———-
19.Grzegorz Targosz i Pawel Lukasik kipi_kasza_front_1400px_szer„Kipi Kasza” – Paweł Łukasik i Grzegorz Targosz (Wydawnictwo Samo Sedno)

To wyjątkowa książka kulinarna: „Kipi kasza”! Paweł Łukasik i Grzegorz Targosz, autorzy bloga gotowaniezpasja.pl, specjalnie na potrzeby tej publikacji przygotowali aż 105 pomysłowych przepisów, a wszystkie z kaszą w roli głównej. Autorzy z jednej strony na nowo odkrywają tradycję i proponują klasyczne dania we współczesnej odsłonie, a z drugiej – wprowadzają kulinarne nowinki i zaskakują kucharską inwencją. Wszystkie propozycje posiłków zilustrowane są wysmakowanymi, autorskimi zdjęciami. Blisko trzy czwarte przepisów to propozycje bezmięsne, a prawie połowa to dania niezawierające glutenu – z książki skorzystają więc wegetarianie i osoby poszukujące nowych pomysłów na bezglutenowe posiłki. Wszystkie propozycje dań wiążą się z ideą zdrowego odżywiania i slow food, a przepisy będą inspirujące zarówno dla amatorów, jak i pasjonatów gotowania. Zaproś znajomych na kaszotto i burgery jaglane, a na deser podaj smakowite muffinki gryczano-amarantusowe z żurawiną!

Paweł Łukasik – pasjonat gotowania, z wykształcenia technolog żywienia. Odpowiada za część merytoryczną, przygotowanie dań oraz przepisy przygotowane specjalnie na potrzeby tej publikacji.

Grzegorz Targosz – fotograf, absolwent Otwartego Studium Fotografii Politechniki Krakowskiej, laureat Ogólnopolskiego Konkursu dla Profesjonalnych Fotografów Kulinarnych, autor wszystkich zdjęć zamieszczonych w książce.

Źródło: Wydawnictwo Samo Sedno
———-
20.Jakubiak„Jakubiak Lokalnie” – Tomasz Jakubiak (Wydawnictwo Egmont)

Jestem fanem lokalności i regionalności. Marzę o tym, by coraz więcej ludzi dostrzegło potencjał polskich produktów. Bo naprawdę mamy się czym chwalić – nasze jedzenie jest pyszne, wysokiej jakości i różnorodne. Oczywiście nie ograniczam się jednak wyłącznie do tradycyjnych przepisów. Czerpię inspiracje z kuchni całego świata i staram się tak komponować receptury, by dania, których bazą są polskie składniki, były ciekawe, zabawne i pyszne. Tak, jedzenie ma być przyjemnością!
W tej książce prezentuję Wam przepisy sprawdzone, lubiane przez moich bliskich, widzów mojego programu i gości restauracji. Chciałbym, żeby każdy – i początkujący kucharz, i zaawansowany foodie, i mięsożerca, i weganin – mógł tu znaleźć coś dla siebie. Życzę Wam wspaniałej przygody z gotowaniem i zachęcam do podróżowania po Polsce w poszukiwaniu lokalnych smaków.

Tomasz Jakubiak

Źródło: Wydawnictwo Egmont