Maj 2020 – wywiady dla POP Radia, Radia Płońsk i Wasze Radio FM

01.Arek_JA_2020_RP_WRFM_POPaOj ten Covid-19 wywrócił świat do góry nogami w każdej dziedzinie naszego życia. Ciąg dalszy moich owocnych rozmów z artystami z najróżniejszych obszarów muzycznych kontynuowałem poprzez Skype’a. Kiedy będą to spotkania przy kawie? Soczku? Herbacie? Ciężko powiedzieć. Póki co, wywiady przeprowadzam przez komunikatory 🙂 A poniżej spory wycinek mojej pracy, który przypomnę najpierw jest opublikowany na moim kocie na Instagramie. Miłej lektury.

 

 

 

01.Darek Jaron w RP_2020a

Dariusz Jaroń i Ja fot.AK

Polecam zdecydowanie książkę Dariusza Jaronia pt. ”Skoczkowie. Przerwany lot” (@wydawnictwo_marginesy). To doskonała podróż w czasie. Przenosimy się dzięki Darkowi do okresu międzywojennego oraz samej II wojny światowej. Poznajemy losy i historię wybitnych sportowców tamtych czasów w narciarstwie: Bronisława Czecha, Stanisława Marusarza i Heleny Marusarzównej. Wszystko jest opowiedziane chronologicznie, z pietyzmem a wszystko ozdobione zdjęciami z tamtych lat. To zdecydowanie książka o Tatrach, Sporcie i Historii Polski. Na pewno przyszli adepci sztuki dziennikarskiej chcący zajmować się sportem muszą koniecznie ją przeczytać a nawet mieć w swoich zbiorach. To potężna dawka informacji, którą trzeba znać jeśli myśli się o pracy w dziennikarstwie sportowym. Poza tym, Darek pokazuje naszych bohaterów ze wszystkich możliwych stron, a kilka słów jest wspólnych dla całej trójki to: wszechstronność (ułatwi im funkcjonowanie podczas wojny); ogromny szacunek do drugiego człowieka; bycie pomocnym dla innych kosztem swoich ambicji; niepoddawanie się, nie ma miejsca na rezygnację tylko trzeba walczyć; uczciwość do bólu. Bo to, że cała trójka kochała Tatry jest oczywiste. Całość czyta się z zapartym tchem.

02.Route11 POPa

Martin Czerwiński(z Route 11) i Ja fot.AK

Trójmiejska młoda formacja Route 11 dość często rotuje swoim składem personalnym. Kiedy usłyszałem utwór „Dobrze mi z tym” i poprosiłem o wywiad, to Martin Czerwiński w dniu rozmowy powiedział, że właśnie zespół opuścił wokalista śpiewający wspomnianą kompozycję. Jeżeli to tak ma wyglądać dalej to czarno to widzę. Musi być stabilizacja w zespole by normalnie funkcjonować, skupić się na swojej pracy. Na szczęście oni to wiedzą i pozostaje trzymać kciuki. A sama piosenka „Dobrze mi z tym” jest bardzo optymistyczna, słoneczna, gdzie zaufanie, szczęście czy zauroczenie drugą osobą daje nam przysłowiowy „wiatr w żagle”. Całość o funk-rockowym charakterze idealnie pasuje do wiosenno-letnie pogody. Bardzo jestem ciekaw najbliższej przyszłości Route 11, oby nie zbłądzili bo mają potencjał.

03.MoMo w POP radio a

MoMo i Ja fot.AK

MoMo po wydaniu w 2019 r. albumu „Różowy/Niebieski” wypuszcza czwarty singiel promujący wspomniane wydawnictwo. Utwór „Pies”, to opowieść o samotności drugiego człowieka, który błąka się po świecie szukając miłości, wierności, ciepła, bliskości. Tu koniecznie trzeba obejrzeć video-clip, gdzie jest zawarte mnóstwo metafor. Powalone drzewo jako symbol rodziny, ciepła, schronienia mówi o czymś czego już nie ma. Płot oddzielający jednego czworonoga od drugiego można potraktować dwojako. Z jednej strony jako formę zamknięcia, uwięzienia by być wolnym i swobodnym a z drugiej strony po bolesnym rozstaniu, zranieniu zamykamy się w sobie i stajemy się nieufni, ostrożni w działaniu. Całości nadaje smaczku czarnobiały teledysk, co jest nawiązaniem do nostalgicznych czasów filmowych, gdy kolor dopiero wchodził do X Muzy. Teledysk nakręcony został w Naszej Polanie. Na koniec wspomnę, że będzie jeszcze jeden singiel z albumu „Różowy/Niebieski”, Ale wszystko w swoim czasie. Aniu dziękuję jak zawsze za miłą rozmowę.

04.Manchester_POPa

Maciej Zadykowicz(Manchester) i Ja fot.AK

Zespół Manchester ma na swoim koncie przeboje „Dziewczyna gangstera”, „Lawendowy” czy „Zapominanie”. Od 2006 r. kiedy założyli oficjalnie działalność w Toruniu nagrali i wydali trzy studyjne albumy, a czwarty jest w trakcie realizacji. Kilka dni temu poprzez łącza skypowe porozmawiałem z nowym wokalistą toruńskiej formacji – Maciejem Zadykowiczem. Chłopak ma piekielnie trudne zadanie do wykonania by zastąpić poprzedniego wokalistę, ale nie być jego kopią a nowym rozdaniem z zachowaniem charakteru i tożsamości Manchesteru jaki znamy. Siłą rzeczy będzie porównywany do poprzednika, tego nie da się uniknąć. Tak samo było z nowym wokalistą Myslovitz po odejściu Artura Rojka, tak było w INXS kiedy Michaela Hutchence popełnił samobójstwo i szukano wokalisty. Można mnożyć takich przykładów w historii muzyki, ale dziś nie o tym. Aktualnie Manchester promuje bardzo energiczne nagranie „Bo życie ma smak!”, ale ja rozmawiałem o ich poprzedniej kompozycji „20 lat” będącej balladą rockową, która według mnie jest potwierdzeniem, że Maciek nadaje nowego oblicza grupie i jest autentyczny. Poza tym, to piosenka bardzo osobista napisana przez mojego rozmówcę, co jest mocnym atutem, że nie tylko potrafi śpiewać ale i pisać teksty. Maćku, dziękuję i mam nadzieję do zobaczenia i usłyszenia przy całym albumie.

05.Igor Herbut POPa

Igor Herbut i Ja fot.AK

Igor Herbut jest Wam na pewno doskonale znany z zespołu LemON. Czas teraźniejszy przynosi nam jego pierwszy solowy album. Aż osiem lat czekaliśmy na to wydarzenie i mówię z czystym sumieniem – BYŁO WARTO!!!WARTO POSŁUCHAĆ!!! Płyta nosi tytuł „Chrust”. Jest emocjonalna, szczera, wzruszająca i bardzo obrazowa by nie powiedzieć jak ścieżka filmowa. Igor zaprasza nas do swojego świata, który już od roku zaczął wyglądać zupełnie inaczej, jaśniej, radośniej, optymistycznie bo urodził mu się syn. Tam kilka piosenek to jest wręcz o tym stanie miłości ojcowskiej. Ognisko domowe, rodzina, miłość i muzyka zagrana na pianinie Igora sprawi, że nie pozostaniecie obojętni na opowiedziane historie. Ta płyta porusza serce. Muszę wspomnieć o niesamowitej interpretacji absolutnego klasyka polskiej piosenki „Karkowski spleen” Maanamu. Bardzo trudnego zadania podjął się Igor i podobnie jak zrobiła to Natalia Przybysz na swojej płycie, nadał piosence nowe znaczenie, bo oto chodzi śpiewając na nowo stare przeboje. Mega!!!! Czy to już może być Płyta Roku 2020? Na pewno jedna z kandydatek. To mocny muzyczny akcent tej Wiosny.

06.Bovska POPa

Bovska i Ja fot.AK

Bovska ma na swoim kocie albumy „Kaktus”(2016), „Pysk”(2017), „Kęsy”(2018) oraz ten najnowszy „Sorrento”. Tradycyjnie Magda pracowała nad nowym materiałem z Janem Smoczyńskim(aranżacje, kompozytor, producent). Oni rozumieją się doskonale i co moim zdaniem jest ważne – inspirują się nawzajem. Ponownie Bovska zaskakuje brzmieniowo i kompozycyjnie. Jest łagodniej, subtelniej, a przede wszystkim melodyjniej bez ostrych, dropowatych i intensywnych brzmień. W warstwie tekstowej Bovska mówi o miłości, która ma swoje jasne i ciemne strony. Raz jest dojrzała, romantyczna a z drugiej strony pokazuje swoją niedoskonałość. Tu także mamy bardzo intymne zwierzenia przeplatane licznymi pytaniami o wolność w związku, szukanie drogi na przyszłość. Na koniec wspomnę o jednym kluczowym aspekcie płyty – okładka. Kolaż, gdzie na jedną twarz Bovskiej nakładają się nieregularne kształty, kolejnych części, inaczej ułożonych tworzących następną twarz tylko trzeba tak jakby ją samemu ułożyć. Tu chodzi o przywdziewanie przez nas, ludzi drugiej maski w zależności od sytuacji. Bovska mówi o dwoistości ludzkiej natury. Album „Sorrento” polecam!

07.Coals_2020_w POP RadioA

Coals i Ja fot.AK

Duet Coals wiosną 2020 wypuścił na światło dzienne swój drugi album w dyskografii pt. „Docusoap”. Katarzyna Kowalczyk i Łukasz Rozmysłowski tworzący Coals na nowym krążku dostarczają nam mnóstwo odważnych i kreatywnych rozwiązań muzycznych. To nie tylko sample i zapożyczenia z muzyki folkowej, dream pop czy R&B, to także modulowanie, przekształcanie wokali Kasi, a nawet Łukasza(w „Sleepwalker”), który z mojej wiedzy pierwszy raz się udzielił wokalnie. Taka sytuacja. To żonglowanie konwencjami a przy tym zawartymi emocjami w tekstach Kasi uruchamia w słuchaczu wyobraźnię i pełno skojarzeń, obrazów. Mam na myśli np. Muzeum Sztuki Nowoczesnej „gdzieś w nieokreślonym miejscu”, gdzie zwiedzający wchodząc do każdego pomieszczenia aby go zobaczyć co jest w środku wchodzi nijako do piosenki. I tak jest z każdą kolejną salą. Cały budynek to album, pomieszczenia w środku to wszystkie zawarte piosenki. Caols ze swoim krążkiem „Docusoap” powaliło mnie tą innością i oryginalnością. Nie jest to płyta z przebojami, a innym wymiarem i spojrzeniem na kompozycje w niebanalny sposób. Wymagająca pozycja muzyczna, ale WARTO POSŁUCHAĆ!!!

08.Kasia Jasiolek w RP_2020a

Katarzyna Jasiołek i Ja fot.AK

Książka „Asteroid i Półkotapczan” (Wydawnictwo Marginesy) autorstwa Katarzyny Jasiołek, to doskonałe kompendium wiedzy na temat kształtowania się polskiego wzornictwa powojennego. Z zapartym tchem czytałem jak zdeterminowana w działaniu była Wanda Telakowska by przywrócić do użytku publicznego po wojnie polskie wzory na ceramice, szkle, tkaninach. Jak pokazać światu, że Polskie meble, oświetlenie(lampy, żyrandole) mogą śmiało konkurować z innymi. Nie sposób nie wspomnieć o problemach z surowcami jakich brakowało naszym artystom by mogli w pełni pokazać swój talent. Pokazane są braki komunikacyjne między artystą a fabryką produkującą towar i to na przestrzeni dekad! Brak zatrudnienia fachowców w fabrykach, zakładach rzemieślniczych. Poszukiwanie artystów po wojnie poprzez polskie ambasady też ma swoje miejsce we wspomnianej książce. Katarzyna Jasiołek krok po kroku uświadamia czytelnikowi jak wzornictwo niemieckie odziedziczone po wojnie(fabryki, wzory etc.) były stopniowo zastępowane polskimi wzorami ludowymi(na początku naturalnie) dopóki nie wykształciła się ponad setka artystów. Na koniec powiem, że ta książka jest zapisem walki fantazji z pragmatyzmem. Wydawnictwo w sam raz dla tych, którzy myślą o studiowaniu na Akademii Sztuk Pięknych, ale i miłośnicy grafiki też coś tu znajdą dla siebie. To historia polskiego designu.

09.StefskiAndHutch w POP Radio_2020

Stephane Włodarczyk(Stefski & Hutch) i ja  fot.AK

Duet Stefski & Hutch pięć lat kazał czekać na swój debiutancki krążek. Album nosi tytuł „Piosenki z kraju Apokalipsy”. Stephane Włodarczyk i Tomasz Bogacki w dziesięciu kompozycjach jakie składają się na wspomnianą płytę zawarli mnóstwo najróżniejszych emocji muzycznych. To szeroki przekrój ich muzycznych poszukiwań, gdzie ryzyko, ciekawość w połączeniu ze szczerością i świadomością wywołuje u odbiorcy skojarzenia z rock’n’rollem, rockiem, bluesem, funky, indie-pop czy wręcz bałkańskimi zapożyczeniami(„Ostatnia noc”). Ważną cechą albumu jest, że ponad połowa nagrań zaśpiewana została po polsku(!), bo Stephane miał wątpliwości czy aby na pewno to będzie dobre rozwiązanie. Stephane – tak trzymać! Wśród tych polskich utworów jest cover, zaskoczenie – interpretacja hitu Andrzeja Zauchy „Wymyśliłem Ciebie”. Ja mam swojego faworyta w postaci piosenki „Taki sam” mówiącej o dwoistości ludzkiej natury. Ciekawy album, gdzie są zachwiane a miejscami zburzone pewne prawidłowości jakie znamy w innych piosenkach granych przez stacje radiowe czy telewizyjne. No, ale to prawo artysty do przyjmowania takich form i środków wyrazu jaki uważa za słuszny by wyrazić swoje zdanie, podkreślić przekaz czy myśl. To WY słuchacze, odbiorcy zdecydujecie czy Wam to przypadnie do gusty czy nie. Dodam, że duet Stefski & Hutch doskonale wypada na koncertach….nie tylko akustycznych, dlatego jak wszystko wróci na normalne tory(mam nadzieję) to proszę koniecznie się wybrać na ich muzyczne spotkanie.

10.EG_KS_w POP Radio_2020

Kuba Sienkiewicz(Elektryczne Gitary) i Ja fot.AK

Zespół Elektryczne Gitary nagrał nowy album pt. „2020”. Z jej niekwestionowanym liderem, wokalistą, autorem tekstów i kompozytorem Kubą Sienkiewiczem porozmawiałem o tej wyjątkowej płycie. Pierwszy raz w historii Elektrycznych Gitar produkcją płyty zajęła się osoba spoza grupy, która nadała nowego oblicza zespołowi. Za sprawą producenta, Sławka Pietrzaka pierwszy raz album EG ma miejscami charakter elektronicznego popu inteligentnie połączonego z akustycznymi aranżacjami, gitarowej charyzmy przy zachowaniu tożsamości muzycznej wypracowanej przez Kubę Sienkiewicza i spółkę przez blisko 30-lat. Ten ruch ze strony zespołu wymagał na pewno zaufania i odwagi, ale Sławek Pietrzak to nie nowicjusz na polskiej scenie fonograficznej więc wszyscy spali spokojnie. Na płycie jest 12 premierowych kompozycji o najróżniejszej tematyce od miłosnych potyczek po polityczne zakamarki współczesnego świata. Ponadto, są jeszcze dwa bonusy : „Dzieci” i „Człowiek z liściem” nagrane w zupełnie nowych aranżacjach na rok bieżący, którymi Kuba Sienkiewicz zawsze lubi się bawić podczas koncertów. Elektryczne Gitary i płyta „2020” jest bardzo ciekawym doświadczeniem w dotychczasowej karierze zespołu, bo to jest propozycja skierowana do młodego i nowoczesnego odbiorcy, ale pamiętając o swoich wiernych fanach EG.

11.DJ_RP_2020_Himalaisci

Dariusz Jaroń fot.AK

Kilkanaście dni temu rozmawiałem z Dariuszem Jaroniem o jego książce „Skoczkowie. Przerwany lot”. Teraz z tym gentelamanem słowa pisanego i mówionego odbyłem blisko godzinną rozmowę o również jego książce pt. „Polscy Himalaiści”(@wydawnictwo_marginesy). Książka ma dwie strony medalu. Pierwsza: to wydawnictwo opowiadające o początkach polskiego himalaizmu, które zaczęło się tak na poważnie w latach 30-tych XX wieku. Do pionierów należy czterech „muszkieterów” taterników: Jakub Bujak, Janusz Klarner, Adam Karpiński, Stefan Bernadzikiewicz. Wszyscy na początku lipca 1939 r. podjęli próbę zdobycia szczytu Nanda Devi East(7434 n.p.m.) – powiem, że udało się, ale…Po zejściu do głównej bazy tak nabrali chęci, że postanowili zdobyć jeszcze nieznane kompletnie przez nikogo(!), nawet nie sfotografowane(!) trzy szczyty wchodzące w skład Tirsuli. Niestety tam pod lawiną ginie dwóch naszych Himalaistów: Adam Karpiński i Stefan Bernadzikiewicz. Druga strona medalu: to historia pozostałych przy życiu Jakuba Bujaka i Janusza Klarnera a konkretnie ich tajemnicze zaginięcie. Obaj powracają z wyprawy z Himalajów. Jakub Bujak ucieka do UK, gdzie pracuje w fabryce samolotów wojskowych Rolls-Royce’a, natomiast Janusz Klarner działa w AK, które jest prześladowane przez NKWD. Ani w archiwach brytyjskiego wywiadu wojskowego ani w polskim IPN’ie nie ma żadnych akt ani wzmianki o wspomnianych bohaterach. Książka „Polscy Himalaiści” jest napisana bardzo obrazowo, czyta się bardzo przyjemnie mając świadomość o rzetelnym podjęciu tematu i przytoczonych faktach. Darku…czekam na kolejne twoje książki.

12.Ania Rusowicz w POP Radio_2020

Ania Rusowicz i Ja fot.AK

Z Anią Rusowicz porozmawiałem o jej albumie „Przebudzenie”(2019). Płyta została wyprodukowana przez samą artystkę(!). Mamy mnóstwo muzycznych odcieni od nowoorleańskiego bluesa przez rock’n’roll, funky groove ubarwionych instrumentami dętymi. Na płycie są zaproszeni goście, głównie odpowiedzialni za niektóre teksty piosenek: Paulina Przybysz, Natalia Grosiak(Mikromusic), Michał Zabłocki, Luiza Staniec. To album żywy, tętniący pozytywnymi dźwiękami z tekstami o dojrzałym charakterze, poważnymi wbrew pozorom tematami, które są aktualne tu i teraz. Płyta jest jak mówi sama Ania „buntem przeciwko głupocie ludzkiej, otwórzmy oczy” i tytuł „Przebudzenie” jest jak najbardziej właściwy!

13.Mgly_w_POP radio2020

Mgły i moi  fot.AK

Mgły i ich debiutancki krążek „Samotna podróż do Arkadii” nareszcie ujrzał światło dzienne. Z 13 utworów składających się na całość aż 5 to utwory singlowe pilotujące całe to wydarzenie. Średni czas trwania kompozycji to ponad 4 minuty co nie jest dziś normą, a wręcz niewskazane dla wielu stacji radiowych. Nie wiem i nie pojmuję dlaczego nagranie ma trwać „tylko” trzy minuty a nawet już teraz dwie(!). Skoro artysta ma taki pomysł na pokazanie swojej twórczości to należy to uszanować. Grupa Queen nagrywając „Bohemian rhapsody” nie przejmowała się trwaniem utworu(5:55) i jakoś wszyscy grali. U mnie w programie jest miejsce na dłuższe formy wypowiedzi, nie ma najmniejszego problemu. Mgły do swojej „wymarzonej muzycznej Arkadii” zaprosili także kilku gości: Krzysztof Lenczowski(Atom String Quartet, wiolonczela), Łukasz Makowski(kontrabas), Daniel Orlikowski (trąbka). Wokalizy operowe, najróżniejsze natężenia perkusjonaliów jak i samej perkusji, aranżacje utworów budujące nazwijmy to napięcie jak w dobrym filmie są tylko dodatkiem do głównego wokalu grupy czyli Ewy Wyszyńskiej. Słuchając płyty czujemy się jak na statku płynącym po spokojnej tafli wody i patrząc przed siebie(a w tekstach w głąb siebie) wyczekujemy co jest za horyzontem. Życie pokazuje, że przychodzą silne prądy morskie i zaczyna nas mocno bujać, czasami sztorm wszystko nabiera innego wymiaru oraz znaczenia. Płyta ma w sobie charakter pewnych niedopowiedzeń o smaku słodko-gorzkim osadzonych w czterech żywiołach, do których każdy człowiek niech sam się indywidualnie dopasuje. Dream popowa propozycja z domieszką indie-rocka, tak w skrócie wygląda debiut płytowy zespołu Mgły. Ale na przyszłość muszą popracować nad czytelniejszym wokalem Ewy, bo miejscami jest niezrozumiały. Używając szkolnej terminologii, ode mnie mają mocną czwórkę.

14.Renata Przemyk w POP radio_2020a

Renata Przemyk i Ja fot.AK

„I Babę zesłał Bóg” do mojego programu. Renata Przemyk w rozmowie o nagraniu „Kłamiesz” z gościnnym udziałem Vienia; albumie „Renata Przemyk i Mężczyźni” nagranym z okazji 30-lecia działalności artystycznej(premiera jesień 2020) oraz o #hot16challenger 🙂 Okładka singla zawiera obraz autorstwa Jacka Skroki. Album zawierać będzie 13 magicznych duetów a tym czternastym „jokerem” na płycie jest Tomasz „Harry” Waldowski(producent). Zwracam waszą uwagę i polecam gorąco teledysk do nowej wersji kompozycji „Kłamiesz”, gdzie oprócz wykorzystania obrazów Jacka Sroki jest tam kilka metafor. Jedną z nich są kolory ubrań w jakich występuje Renata. To może być nawiązanie do pór dnia(dzień, wieczór, noc) albo woda, powietrze, ogień etc. Bardzo dobra wersja nagrania z 2014 r. z płyty „Rzeźba dnia”, której raper Vienio nadał „nowego, mocnego charakteru”.

15.Linia Nocna w POP Radio_2020

Linia Nocna i Ja fot.AK

Są kreatywni, zdolni, piękni i młodzi czyli Monika „Mimi” Wydrzyńska oraz Mikołaj Trybulec tworzący duet Linia Nocna. Od kilku lat dostarczają nam bardzo melodyjne elektroniczne kompozycje, obok których nie można przejść obojętnie. Mają na swoim koncie album „Znikam na chwilę”, dzięki któremu zostali nominowani do najważniejszej muzycznej nagrody w Polsce – Fryderyka w kategorii „Album Roku Elektronika”. Czas teraźniejszy przynosi nam zupełnie nowe albo ja bym powiedział zaskakujące na plus oblicze duetu. Utwór „Wyszłam z ciała zaraz wracam” a konkretnie tytuł jest parafrazą znanego przeboju Ewy Bem „Wyszłam na mąż zaraz wracam”. To akustyczne, refleksyjne, minimalistyczne zabranie słuchacza w magiczną podróż w głąb siebie. Jak mówi Mimi: ”(…) nikt nie może zabronić nam codziennego odkrywania swojego wnętrza ”. Sporym wsparciem i takim filarem wspomnianej kompozycji jest udział w nagraniu Jana Stokłosy(aranżacja instrumentów smyczkowych, wiolonczela). Bardzo istotnym elementem jest teledysk towarzyszący nagraniu. Animacją zajęła się Justyna „Tysirr” Romul, która wstrzeliła się z pomysłem na przeniesienie słów w ruchome obrazki. Znalazła „bohaterów”, którzy są w każdym z nas – mózg, serce, oczy(akurat tu jest oko jako symbol). To doskonała uczta dla oczu i uszu, gra słowami i obrazami z możliwością najróżniejszych interpretacji. Piękna i ujmująca propozycja od Linii Nocnej będzie niebawem miała swoje wyjątkowe miejsce w moim programie autorskim „Warto Posłuchać”. Moniko, Mikołaju bardzo dziękuję za super rozmowę.

16.Kasai w POP Radio_2020_a

Kasai (właśc.Katarzyna Piszek) i Ja (fot.AK)

Kasai czyli Katarzyna Piszek w 2019 r. doczekała się fonograficznego debiutu. Jej album „Equals” to efekt ciężkiej pracy nie tylko teraz, ale wcześniejszych doświadczeń na scenie muzycznej z m.in. Brodką, Arturem Rojkiem. Jedenaście utworów o bardzo emocjonalnym charakterze, zgrabnie budujących napięcie są osadzone w najróżniejszych odmianach elektroniki wzbogacone instrumentarium związanym z orkiestra symfoniczną. Ten zabieg pozwolił Kasi osiągnąć efekt obrazowości kompozycji, co wzbudza u słuchacza, że opowiadane historie w piosenkach są jak wyświetlany film ze ścieżką dźwiękową. Okładka płyty jak i przesłanie w tekstach mówi o zadawaniu sobie codziennie pytania „kim my naprawdę jesteśmy?”, że nic nie dzieję się przez przypadek, tylko wszystko ma swoją przyczynę. To tylko przykłady. Poza tym porozmawiałem z Kasią o jej wspólnym nagraniu z Y czyli wokalistką grupy Bokka – „Rite of passage”. Inspiracją były wydarzeni, które miały miejsce w 2018 roku w Tajlandii, gdy grupa młodych zawodników piłki nożnej i ich trener utknęli w zalanej jaskini. W akcji ratunkowej brało udział ponad 100 nurków z całego świata. Dwóch z nich straciło życie i właśnie to im jest dedykowana wspomniana kompozycja. Jak można przeczytać w informacjach promocyjnych utwór „Rite of passage” powstał w trakcie izolacji społecznej związanej z epidemią koronawirusa. To czas, w którym wielu ludzi może poczuć się, jakby byli zamknięci w ciasnej jaskini, skonfrontowani z własnymi demonami. Polecam gorąco zarówno album jak i nową propozycje od Kasai. Kasiu, bardzo dziękuję za super rozmowę.

Autor tekstów, opracowanie i przygotowanie: Arkadiusz Kałucki

Canadian Music Week – „Spotlight on Poland”

01.Music Export Poland - 19-23.05.2020 Canada_1

Moi fot.AK

Zawsze byłem, jestem i będę za promocją polskich artystów nie tylko w Polsce ale i na świecie. Odkąd sięgam pamięcią zawsze słyszałem o sukcesach mniejszych czy większych muzyków związanych ze sceną jazzowa bądź muzyki poważnej, opery czy operetki. Tak na poważnie na palcach jednej ręki można wyliczyć artystów z tzw. mainstreamu którzy zostali dostrzeżeni przez zachodnie szeroko rozumiane media np. Basia Trzetrzelewska, Edyta Górniak, Margaret. O tym jak ciężko jest w dzisiejszych czasach wybić się czy przebić się przez gąszcz artystów z najróżniejszych półek stylistycznych nie muszę mówić. Ja wiem, że wiara czyni cuda etc. ale to nie wystarczy. Niestety na pewne rzeczy, pewne zastane sytuacje i obowiązujące zasady nie ma się wpływu. Pokora, sumienność w wykonywaniu pracy, cierpliwość to na pewno się przyda młodym początkującym artystom, a i tym doświadczonym też warto o tym przypomnieć 🙂 Brzmi to trywialnie, sztampowo ale taka jest prawda. Zresztą doskonale o promocji czy wypromowaniu polskich artystów poza Polska była mowa na zeszłorocznym Music Export Conference. Podczas jednego z paneli dyskusyjnych Piotr Kabaj(Członek Zarządu Fundacji Music Export Poland) wspomniał o rynku muzycznym Europy Środkowo-Wschodniej, żeby od tego zacząć a nie myśleć o Ameryce czy nawet UK. Przynajmniej nie na początku drogi muzycznej. Przypomniał drogę do sławy wokalistek jak Dua Lipa, Rita Ora czy Bebe Rexa, które właśnie ze wspomnianego regionu dziś są gwiazdami na światowych scenach muzycznych. Ja w pełni się z tym zgadzam. Małymi krokami do przodu. Ale nie znaczy, że nie warto próbować…

Od ponad dwóch lata w Polsce działa powołana do życia Fundacja Music Export Poland, której Dyrektorem jest Marek Hojda(moja rozmowa z Markiem na dole tekstu) i ma na celu dać wsparcie, otworzyć przysłowiowe drzwi do „komnaty tajemnic” obowiązującego rynku muzycznego tego na światowym poziomie. To czy ktoś wykorzysta szansę i przekroczy próg zależy tylko wyłącznie od niego samego i odrobinę szczęścia. Kilka dni temu odbyła się ważna konferencja prasowa „Spotlight on Poland” – polska muzyka na Canadian Music Week w dniach 18-23.05.2020 r. w Toronto. A konkretnie już wyjaśniam.

Canadian Music Week to największe wydarzenie muzyczne w Kanadzie, które w tym roku odbędzie się po raz 38. Od wielu lat każda edycja festiwalu poświęcona jest jednemu krajowi. Wśród wyróżnionych w ten sposób państw były m.in. USA, Japonia, Niemcy, Wielka Brytania, RPA, Francja, Włochy czy Meksyk. W tym roku gościem specjalnym festiwalu będzie Polska.

02.Music Export Poland - 19-23.05.2020 Canada_d

Ja tuż przed konferencją prasową Spotlight on Poland. fot.AK

Podczas konferencji padło następujące ważne zdanie: „Nasi reprezentanci będą mieli niepowtarzalną okazję, aby zaprezentować swój repertuar, ale przede wszystkim nawiązać kontakty biznesowe z doświadczonymi kanadyjskimi kolegami z branży muzycznej. To ogromna szansa dla polskiej muzyki” – podkreślił Dyrektor Generalny MKiDN Jarosław Czuba. Ponadto, Dyrektor Jarosław Czuba podkreślił, że MKiDN od 4 lat buduje systemową politykę wsparcia przemysłów kreatywnych.
Uruchomiliśmy program dotacyjny „Rozwój sektorów kreatywnych”. Organizujemy Dni Kreatywności, czyli cykl branżowych konferencji, a wśród nich Music Export Conference poświęconą eksportowi polskiej muzyki. Wspieramy i dofinansowujemy także działalność Fundacji Music Export Poland, która pełni rolę biura eksportu polskiej muzyki – powiedział Jarosław Czuba. Dyrektor generalny MKiDN zaznaczył, że ministerstwo w swoich działaniach uwzględnia realia rynkowe i rzeczywiste potrzeby polskich twórców i przedsiębiorców, dlatego zleciło opracowanie raportu pn. „Kompleksowe badanie polskiego rynku muzycznego”, przygotowanego przez Instytut Badań Strukturalnych oraz Biuro Badań Społecznych Question Mark.
Wyniki tych badań wyraźnie pokazują, że potencjał eksportowy polskiej muzyki może być wykorzystany znacznie lepiej niż dotychczas, zaś rynek kanadyjski może stać się dla polskich wykonawców przepustką do sukcesu również w innych krajach – podkreślił. – Dlatego będziemy kontynuować działania, których celem jest doprowadzenia do radykalnego zwiększenia eksportu polskiej muzyki na rynki zagraniczne.

Jak ważnym wydarzeniem w Kandzie jest Canadian Music Week, jak duże siły w promocję tego wydarzenia na świecie są angażowane niech świadczy chociażby fakt, że na konferencje prasową przybyła sama Ambasador Kanady w Polsce – Pani Leslie Scanlon(!). Powiedziała, że cieszy się z możliwości wzmocnienia relacji łączących Polskę i Kanadę poprzez muzykę, kreatywność i sztukę. Zdaniem ambasador fakt, że Polska będzie kluczowym gościem festiwalu Canadian Music Week, podkreśla wagę relacji, jakie łączą oba kraje w branżach kreatywnych.
Polska jest krajem numer jeden, jeżeli chodzi o nasze relacje handlowe z krajami Europy Środkowo-Wschodniej – podkreśliła ambasador Scanlon. – W 2018 roku wartość handlu i wymiany usług pomiędzy naszymi krajami osiągnęła prawie cztery miliardy dolarów i obejmuje współpracę w takich obszarach jak: aeronautyka, rolnictwo, film czy właśnie branża muzyczna.

02a.Candian Music Week_Warsaw_20_01_2020_fot.Danuta Matloch

Uczestnicy konferencji Spotlight on Poland 2020 fot. Danuta Matloch

Poza tym na konferencji prasowej listę obecności podpisali: biorący udział w zeszłorocznym festiwalu w Toronto: Natalia Kwiatkowska – wokalistka zespołów Cheap Tobacco, The Missing Part oraz Ornery Broad i Michał Wójcik – członek i menadżer zespołu Cinemon, Tomasz Lipiński(Członek Zarządu Fundacji Music Export Poland). Konferencję, którą poprowadził Dyrektor Fundacji Music Export Poland Marek Hojda, uświetnił występ Marty Zalewskiej, będącej w gronie dziesięciu zespołów zakwalifikowanych do udziału CMW2020.

03.Tomek Lipiński 2020_01_20a

Tomasz Lipiński(Członek Zarządu Music Export Poland) fot.AK

 

A na deser zapraszam do moich trzech krótkich wywiadów z uczestnikami wspomnianej konferencji oraz do zapoznania się z tegorocznymi polskimi przedstawicielami na „Spotlight on Poland”. Jest ich 10 i każdy jest na pewno wartością dodaną w Polskiej muzyce.

Logo_Music Export_Poland

Arkadiusz Kałucki: Music Export Poland to fundacja, która ma za zadanie pomóc realnie czy może stwarza tylko możliwości polskim artystom na ich promocje poza granicami Polski?

Marek Hojda: Głównym zadaniem Fundacji jest budowanie sieci współpracy między polską i zagraniczną branżą muzyczną. Drugim zadaniem jest edukacja. A więc MExP stwarza tylko możliwości. To, czy ktoś właściwie wykorzysta udostępnione przez MExP kontakty, możliwości lub wiedzę, to zależy od tej osoby. Oczywiście monitorujemy to co robią osoby i firmy wspierane przez MExP po to, żeby jak efektywniej pomagać tym, którzy z tej pomocy umieją we właściwy sposób skorzysta.

Arkadiusz Kałucki: Właśnie rozpoczął się drugi rok funkcjonowania MEP. Co dotychczas udało się Wam zrealizować a gdzie napotkaliście na trudności? Macie duże wsparcie?

Marek Hojda: Fundacja w kwietniu będzie obchodzić drugie urodziny, ale biuro zaczęło działania zaledwie 16 miesięcy temu. W tym czasie zorganizowaliśmy 7 misji handlowych na 3 kontynentach, w których wzięło udział 117 przedstawicieli polskiej branży muzycznej. Zorganizowaliśmy 4 songwriting i sync camps dla 107 twórców z Polski i zagranicy, podczas których powstało 107 piosenek. Kilka z nich jest nagrywanych w Meksyku i Francji. W szkoleniach i warsztatach organizowanych przez Fundację wzięły udział 962 osoby. Muszę przyznać że otrzymujemy duże wsparcie nie tylko od ZAiKS i ZPAV, którzy są naszymi Fundatorami, ale też od MKiDN, i przedstawicieli polskich placówek dyplomatycznych podczas naszej działalności poza granicami kraju. Również krajowe instytucje kultury chętnie z nami współpracują. Mamy np podpisaną umowę o współpracy z miastem Sopot.

Arkadiusz Kałucki: W maju w dniach 19-23.05.2020 w Kanadzie odbędzie się Spotlight on Poland 2020 w Toronto, gdzie Polskę będzie reprezentować dziesięciu polskich artystów. Proszę rozwiń temat. Co to za wydarzenie? Dla kogo? Kto będzie? I jakie korzyści płyną z podpisania przez nas tam listy obecności?

Marek Hojda: Canadian Music Week to największe wydarzenie muzyczne w Kanadzie, które w tym roku odbędzie się po raz 38. Od wielu lat każda edycja festiwalu poświęcona jest jednemu krajowi. Wśród wyróżnionych w ten sposób państw były m.in. USA, Japonia, Niemcy, Wielka Brytania, RPA, Francja, Włochy czy Meksyk. W tym roku gościem specjalnym festiwalu będzie Polska. W „Spotlight on Poland” weźmie udział dziesięciu polskich artystów, którzy tworzą muzykę z potencjałem eksportowym, oraz dwudziestu przedstawicieli polskiej branży muzycznej. Kanadyjskie jury, na podstawie ponad 100 nadesłanych zgłoszeń, do udziału w festiwalu zakwalifikowało następujące zespoły: BOKKA, Francis Tuan, Lanberry, Lua Preta, LXMP, Marta Zalewska, Nanook of the North, Plastic, Sutari i Wowakin Trio.

Sutari_2020_01_20b

Sutari i Moi fot.AK

Każdy z polskich artystów wystąpi 21 i 22 maja w jednym z dwóch klubów zapewnionych przez Music Export Poland oraz zagra drugi koncert na jednej z 45 pozostałych scen festiwalowych.

Music Export Poland, które jest współfinansowane przez MKiDN w ramach Programu Rozwój Sektorów Kreatywnych, zapewnia polskim delegatom wstęp na wszystkie koncerty i część konferencyjną festiwalu, dostęp do bazy kontaktów z ponad 3 tys. innymi uczestnikami CMW, możliwość zaprezentowania materiałów reklamowych na stoisku MExP, a także uczestnictwo we wcześniej umówionych, indywidualnych spotkaniach B2B z innymi delegatami CMW, którzy reprezentują różne kraje i sektory (np.: Meet the A&R, Meet the Booking Agents, Meet the Labels). W uroczystym otwarciu festiwalu udział weźmie przedstawiciel Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W ramach wydarzenia odbędzie się też specjalny panel poświęcony polskiemu rynkowi muzycznemu z udziałem przedstawicieli dyplomacji. Pozostali uczestnicy delegacji będą mogli wziąć udział w innych branżowych dyskusjach.

Wsparcie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Ambasady Kanady w Warszawie oraz polskiej dyplomacji w Kanadzie, a także nawiązane przez Music Export Poland kontakty, pozwalają wierzy, że tegoroczna polska misja podczas Canadian Music Week będzie miała znaczący wpływ na wzrost eksportu polskiej muzyki do Kanady. Wydarzenie to może stać się także bramą dla polskiej branży muzycznej do największego rynku muzycznego świata – USA.

04.Natalia Kwiatkowska_Cheap Tobacco_2020_01_20a

Natalia Kwiatkowska(Cheap Tobacco) i Ja fot.AK

Natalia Kwiatkowska(zespół Cheap Tobacco) biorący udział w zeszłorocznym festiwalu w Toronto.

Arkadiusz Kałucki: Powiedz proszę jak doszło do waszego wyjazdu czyli Cheap Tobacco do Kanady w 2019? Słyszeliście wcześniej o Music Export Poland?

Natalia Kwiatkowska: Cheap Tobacco wysłało zgłoszenie na CMW 2019 bezpośrednio przez stronę organizatora. Dostaliśmy się, co dało nam możliwość zagrania dwóch koncertów w Toronto oraz wejście na konferencję i panele dyskusyjne na których można było spotkać przedstawicieli branży muzycznej z całego świata. Polskę w 2019 reprezentowały dwa zespoły – Dagadana oraz Cheap Tobacco. Była też delegacja managerów pod skrzydłami Music Export Poland. Na miejscu połączyliśmy siły a pomoc zarówno delegatów jak i MEXP była nieoceniona!

Arkadiusz Kałucki: Jaki repertuar zaprezentowaliście podczas konferencji? To był tylko i wyłącznie materiał z waszej płyty czy specjalnie nowe kompozycje przygotowaliście na taką wyjątkową okazję?

Natalia Kwiatkowska: Zagraliśmy swój standardowy materiał koncertowy. Piosenki z dwóch płyt oraz kompozycje nowe, które nie zostały jeszcze nagrane. Oczywiście był to repertuar głównie w języku angielskim. Graliśmy jeden utwór po Polsku – „Deszcz” w rozbudowanej formie i muszę przyznać, że reakcja na ten utwór była bardzo dobra!

Arkadiusz Kałucki: O czym muszą pamiętać ci artyści, którzy w tym roku się tam wybierają i przyszli uczestnicy Music Export Poland? Jaka naukę otrzymał zespół Cheap Tobacco?

Natalia Kwiatkowska: Po pierwsze – polecam dobre nastawienie i otwartość na wszystko, co może Was tam spotkać. Oczywiście im lepiej się przygotujecie- tym lepiej. Prześledźcie bazę delegatów, zobaczcie kto jest kim i jak wygląda. Czy na pewno jest kimś, kto pasuje do Waszej muzyki? Trzeba wiedzieć do kogo się idzie i w jakim celu. Co możecie wspólnie zrobić. Zróbcie dobre materiały promocyjne – ulotki, naklejki, foldery. Kanadyjczycy i wszyscy, którzy tam przyjeżdżają są bardzo otwarci i chętni do współpracy. Trzeba po prostu wierzyć w swoją sztukę!

Dziękuję pięknie za rozmowę i czekam na nowy materiał zespołu 🙂

05.Marta Zalewska_2020_01_20a

Marta Zalewska i Ja fot.AK

Marta Zalewska tegoroczna uczestniczka Canadian Music Week.

Arkadiusz Kałucki: Miniony rok 2019 był dla Ciebie dosyć intensywny. Jak wiadomo wszystko było związane z promocją twojej pierwszej płyty. Koncert w Polsce i…w Europie, a tu przychodzi informacja, że lecisz do Kanady. Proszę powiedz kiedy i w jakich okolicznościach do tej decyzji doszło?

Marta Zalewska: O festiwalu Canadian Music Week usłyszałam po raz pierwszy w 2018 roku, rok później postanowiłam zgłosić się i szczęśliwie znalazłam się w gronie 10 artystów z Polski, którzy decyzją kanadyjskiego jury otrzymali zaproszenie na festiwal. Mój pierwszy zagraniczny koncert z autorskim materiałem odbył się we wrześniu 2019 na festiwalu Live At Heart w Szwecji – dzięki temu występowi ostatecznie upewniłam się, że anglojęzyczne wersje moich utworów są dobrze przyjmowane przez publiczność, że świetnie się czuję na scenie prowadząc koncert w języku angielskim i że chciałabym, aby na jednym zagranicznym festiwalu się ta międzynarodowa przygoda nie skończyła. Tym bardziej ucieszyłam się z wiadomości o zakwalifikowaniu się na Canadian Music Week.

Arkadiusz Kałucki: Czy ten materiał muzyczny, który aktualnie wykonujesz na koncertach będzie uzupełniony nowymi kompozycjami? Czy może zagrasz tylko nowe nagrania? Masz już pomysł na występ?

Marta Zalewska: Na koncertach w Toronto zagramy między innymi utwory, które polska publiczność może już znać z koncertów, jednak zaśpiewam je wszystkie po angielsku. Niektóre z tych piosenek od zawsze posiadały angielski tekst, jednak wydając debiutancką płytę w większości po polsku nie sądziłam, że te angielskie wersje ujrzą kiedykolwiek światło dzienne. Oprócz utworów, które wykonujemy z zespołem na koncertach w Polsce, zagramy w Toronto również kilka nowych piosenek- znajdą się one na anglojęzycznej EP-ce, którą planuję wydać na wiosnę.

Arkadiusz Kałucki: Grając w Kandzie masz niepowtarzalną szansę na kontakty z branżą muzyczną o niebagatelnym znaczeniu i wpływach. Jak wyglądają Twoje przygotowania do tego wyjazdu? Na co się najbardziej nastawiasz?

Marta Zalewska: Canadian Music Week to ogromny festiwal, gromadzący ogromną liczbę artystów, producentów, bookerów, managerów, dziennikarzy…Oczywiście warto przed wyjazdem zaplanować z kim chce się nawiązać kontakt i co chciałoby się dzięki temu spróbować osiągnąć. Na co najbardziej się nastawiam? Liczę oczywiście na udane występy i jak najliczniejszą frekwencję na moich koncertach, na możliwość poznania inspirujących ludzi i oczywiście będę dążyć do tego aby wyjazd na CMW 2020 pomógł mi odwiedzić z koncertami w najbliższym czasie także inne kraje.

Dziękuję za krótką rozmowę i trzymam kciuki za majowy sukces 🙂


Artyści reprezentujący Polskę na Canadian Music Week 2020

BOKKA – z pewnością jeden z najciekawszych zespołów, które pojawiły się na rynku muzycznym w 2013 r. za sprawą debiutanckiej płyty pt. „BOKKA”. Debiut odbił się szerokim echem w mediach nie tylko w Polsce (Gazeta Wyborcza, Rzeczpospolita, Dziennik Gazeta Prawna, KMag, Elle, Onet, Interia i wiele innych), ale i za granicą (Pitchfork). Drugi krążek „Don’t Kiss and Tell” ukazał się na rynku w 2015 r. Od początku swojej działalności zespół z sukcesem grał koncerty zarówno w Polsce, jak i za granicą. BOKKA wystąpiła na scenie takich prestiżowych festiwali jak Open’er, Tauron Nowa Muzyka, Audioriver, The Great Escape (UK), Reeperbahn Festival (DE), Orange Warsaw Festival, Colours of Ostrava (CZ), Positivus Festival (LV), Grape Festival (SK) czy Eurosonic Noorderslag (NL). Wiosną 2018 roku nakładem [PIAS] Poland and Eastern Europe ukazał się trzeci album zespołu pt. „Life On Planet B”. Utwory z płyty doczekały się remixów zagranicznych artystów, takich jak Dave Pen z zespołu Archive, czy estońskiego producenta NOEP oraz formacji the KVB.

CINNEMON – trio powstało w 2006 roku w Krakowie. Podążając własnymi ścieżkami przez lata zagrali kilkaset koncertów w 10 krajach świata, wydali siedem albumów studyjnych i live. Większość z nich organizowali, nagrywali czy wydawali samodzielnie – do dziś podejście DIY jest jedną z niezmiennych idei zespołu. Mówią, że grają RAW POP – surowo i prawdziwie, ale wciąż wokół piosenki. To smakowity blend klasyki lat 70, sceny Seattle lat 90 i współczesnej alternatywy.

FRANCIS TUAN – jest muzykiem o polsko-wietnamskich korzeniach. Wydał w 2017 roku EP „Poems”, piosenka z tego wydawnictwa znana jest słuchaczom PR3 oraz wielu lokalnych rozgłośni. Debiutancki album ukaże się na rynku w styczniu 2020. Zagrał kilkadziesiąt koncertów w całej Polsce, występował dla publiczności wielu prestiżowych festiwali, wśród których warto wymienić Dwa Brzegi, Enea Spring Break, Open’er, Halfway, Opole Songwriters Festival. We wrześniu 2019 wystąpił w szwedzkim Orebro na zaproszenie organizatorów festiwalu Live At Heart. Ma coraz wyższe notowania w branży muzycznej, jego rozpoznawalność wśród organizatorów europejskich (i nie tylko) festiwali rośnie.

LANBERRY – wokalistka, kompozytorka, autorka tekstów, odważnie eksperymentuje z szeroko pojętą muzyką elektroniczną. Wydała dwa albumy: „Lanberry” i „miXtura”, które ukazały się nakładem Universal Music Polska. Szturmem podbija listy przebojów stacji radiowych i zdobywa prestiżowe wyróżnienia Złotych Płyt. Jej utwór „Gotowi na wszystko” (ft. Piotr Kupicha) był w pierwszym półroczu 2018 najczęściej granym utworem w polskich stacjach radiowych #1 AirPlay. Kolejne single umacniały jej pozycję na listach przebojów. „Ostatni most” był najczęściej granym polskim utworem w stacjach radiowych #1 AirPlay, a teledysk do niego najchętniej oglądanym polskim klipem na Vevo i YouTube. Uczestniczka kilkunastu międzynarodowych campów songwriterskich, współtworzy muzykę i słowa do swoich utworów, a także dla m.in. Roksany Węgiel (angielskie słowa do zwycięskiej piosenki konkursu Eurowizja Junior 2018). Rok 2019 rozpoczęła z 4 nominacjami do najważniejszych nagród muzycznych FRYDERYK, w tym w tak prestiżowych kategoriach jak: Album Roku Pop, Utwór Roku i Kompozytor Roku oraz Najlepsza oprawa graficzna za grafikę albumu „miXtura”.

NANOOK OF THE NORTH – duet tworzą Stefan Wesołowski i Piotr Kaliński, dwaj uznani polscy muzycy. Zaczynali od grania na żywo dO niemego filmu „Nanuk z północy” sprzed blisko stu lat. Jednorazowa współpraca Piotra Kalińskiego ze Stefanem Wesołowskim przerodziła się w trwały duet, który debiutancki album wydał w renomowanej niemieckiej wytwórni Denovali (obok takich artystów jak Thomas Köner, Ensemble Economique czy Kuba Kapsa). Aby zarejestrować LP „Nanook of the North” artyści wybrali się na Islandię, gdzie dokonali nagrań w studiu Ólafura Arnaldsa w Rejkiawiku. Po wydaniu płyty projekt odbył promocyjną trasę koncertową po wielu polskich klubach oraz dużych festiwalach polskich (Up To Date, OFF Festival) i zagranicznych (Enjoy Jazz – Niemcy, SXSW – USA). Płyta odbiła sie szerokim echem w Polsce oraz została dostrzeżona w Europie (MOJO, Drowned in Sound, The Wire i wiele innych). Na swoim koncie mają również współprace z NInA, TVP Kultura, utwór na składance CD dołączonej do The Wire, koncert w słynnym Boiler Room.

PLASTIC – zespół i duet producencki: Agnieszka Burcan i Paweł Radziszewski – formacja, która od lat konsekwentnie tworzy swój własny muzyczny przekaz. Ich muzyka określana jako alternatywny pop lub electropop wymyka się konkretnej klasyfikacji. Nazywani są polskim prekursorem nowego nurtu muzyki elektronicznej. Do tej pory ukazały się ich 3 albumy i EP: „Plastic” – nominowana do Fryderyków w dwóch kategoriach, „P.O.P” z piosenką „Lazy Day”, za którą Plastic otrzymał Grand Prix na międzynarodowym Pepsi Vena Music Festival, „Living In The iWorld oraz „I Want U” Czwarty album zespołu ukaże się w 2020 roku (w całości w języku angielskim). Utwory Plastic znajdują się na kultowych składankach i playlistach, a zespół wystąpił na wielu prestiżowych festiwalach: Open’er Festival, Coke Live Music Festival, Nokia Trends Lab, Free Form Festival, Keep The Moment, Pepsi Vena Music Festival, Orange Warsaw Festival, Levi’s Music Tour. Grali przed Roisin Murphy, MGMT, Calvinem Harrisem i Sofi Tukker. Plastic remiksuje także utwory innych artystów: oficjalne polskie remiksy hitów „Pumped Up Kicks” amerykańskiej grupy Foster the People i „Miracle” brytyjskiego duetu Hurts i remiks „Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy!” zespołu Hey. W przerwach w pracy nad kolejnymi albumami są też twórcami piosenek i producentami muzycznymi płyt innych artystów, a także komponują muzykę do filmów.

LUA PRETA to polsko-angolański duet, w skład którego wchodzą wokalistka/MC Ms. Gia oraz doświadczony polski DJ i producent Mentalcut. Razem prezentują ekstatyczną mieszankę współczesnej muzyki elektronicznej i gatunków z Afryki charakterystycznych nie tylko dla ojczyzny Ms. Gii (czyli Angoli), ale też dla całego kontynentu, w tym m.in. kuduro, afrohouse, gqom. Ich świeże i unikalne brzmienie sprawiło, że poprzedni rok był dla nich przełomowym okresem – opublikowali wtedy swój największy dotychczasowy hit (singiel ‚Quero Mais’ z Moreną Lerabą z Lesotho), nagrali swój pierwszy oficjalny teledysk w całości zrealizowany w Lizbonie (‚Ta Bater’), sam Daniel Haaksman pod koniec roku wydał ich utwory w legendarnej berlińskiej wytwórni Man Recordings, a przede wszystkim ich kalendarz wypełnił się występami na koncertach i festiwalach w całej Europie, w tym w Niemczech, Danii, Włoszech, Francji i Finlandii. W 2019 zdążyli już zaprezentować się w Hiszpanii i Niemczech, a w kwietniu zagrali nawet w USA (Nowy Jork), by niedługo po powrocie odwiedzić Norwegię i Szwajcarię. W Polsce pojawili się już w większości dużych miast, a także na festiwalach – Open’er i Unsound. Najnowsza EPka duetu „Polaquinha Preta” ukazała się sumptem wytwórni U Know Me Records we wrześniu 2019 r.

WOWAKIN – trio specjalizuje się̨ w muzyce folkowej, łącząc ludowe brzmienie z nowoczesną aranżacją. Ich spotkanie muzyczne tworzy energetyczną mieszankę̨ opartą wprawdzie na muzyce tradycyjnej ale też mocno wchodzącą we współczesność́. Podejście do muzyki odznacza się̨ swobodą, improwizacyjnością̨, brawurą wykonawczą. Zespół jest laureatem konkursu Polskiego Radia Nowa Tradycja’16, reprezentował kraj na Womex’17, wystąpił też na najważniejszych festiwalach muzyki świata, m.in. EthnoPort’18, Skrzyżowanie Kultur’18, Budapeszt Ritmo’18, CrossRoads’19 Ostrawa, Globaltica’19 oraz festiwalach folkowych i warsztatach w Belgii, Hiszpanii, USA . Trio WoWaKin wydało we wrześniu 2017 swój debiutancki album ‘Kraj za miastem’: płyta do tańca i do zasłuchania!

MARTA ZALEWSKA – Wokalistka, multiinstrumentalistka, autorka tekstów i kompozytorka. Liderka swojego zespołu, w którym śpiewa i gra na gitarze. W październiku 2018 roku zwyciężyła w konkursie Czwórki Polskiego Radia „Wydaj płytę z Będzie Głośno” – nagrodą było wydanie autorskiego albumu. Jej debiutancki album ukazał się 7 grudnia 2018 nakładem Agencji Muzycznej Polskiego Radia. W marcu 2019 Marta znalazła się w gronie zwycięzców konkursu Męskie Granie Young i wystąpiła na 10. jubileuszowej trasie Męskie Granie 2019. We wrześniu 2019 wystąpiła również na jednym z największych skandynawskich festiwali Live at Heart w Szwecji.

LXMP to duet, który powinien być trio albo kwartetem, tyle, że we dwóch jest fajniej. Założony w 2009 z miłości do Korgów MS-20 i niechęci do kolendry przez Piotra Zabrodzkiego i Macia Morettiego. LXMP wydał 6 albumów (i jedną kasetę magnetofonową) jako duet lub z gośćmi (Chad Popple, Kazuhisa Uchihashi, Tabata Mitsuru, Clayton Thomas). Występowali w Europie, USA, Brazylii oraz zagrali dwuminutowy koncert w Tokio. Ich ostatnie wstrząsające ruchy to m.in. siedmiocalowy winyl z Deerhoof czy kower Acid Drinkers nagrany wspólnie z Decapitated.

Autor, przygotowanie, opracowanie: Arkadiusz Kałucki
źródła: materiały prasowe MKiDN, Music Export Poland

Best Of 2018 – Albumy Polska

01.29.10.2018 ja

Ja fot.AK

Moje ostatnie podsumowanie muzyczne za rok 2018 poświęcone jest polskim albumom. Tradycyjnie jest ich 50. Obowiązkowo znalazły się krążki większości artystów, z którymi rozmawiałem na temat ich płyt w moim autorskim muzycznym programie „Warto Posłuchać” w POP Radio 92.8 FM i Radiu Płońsk 93.6 FM. Dlatego też bardzo dużo innych wydawnictw nie znalazło swojego miejsca w moim zestawieniu. Proste i jasne. Miniony 2018 r. był bardzo wyjątkowy i przejdzie do historii polskiej fonografii. Obchodziliśmy 100-lecie odzyskania przez Polskę Niepodległości. Drugiego takiego nie będzie. Dlatego wszyscy którym udało się wydać album mają i mogą się tym pochwalić. Była to solidna porcja brzmień, dźwięków i produkcji, które w moim zestawieniu rocznym wygrał bezapelacyjnie Dawid Podsiadło. To drugie Best Of 2018, gdzie Dawid jest u mnie „Number One”, bo pierwszym było „Przebój Roku 2018”- możecie tutaj na blogu sprawdzić 🙂

50/Paweł Pilichowicz & Krzysztof Cezary Buszman – Życia szczegół (Paweł Pilichowicz / Solitions)
49/Marta Bijan – Melancholia (Sony Music)
48/Maciej Lipina – Ścigany (Agdy.PL / My Music)
47/Małgosia Wawruk – Źródła (Opus series/Lydian)
46/Szymon Mika Trio – Togetherness (Hevhetia)
45/Yanish – Dobrostan (HRPP Records)
44/Aga Dyk – Odlot na Dominikanę (Aga Dyk)
43/Agata Nizińska – Dobro-Zło (My Music)
42/Mariusz Wawrzyńczyk – Zawsze pod prąd (Mariusz Wawrzyńczyk)
41/Linia Nocna – Znikam na chwilę (Wydawnictwo Agora)

40/K.A.S.A. – Najlepszy czas (Kasa Music)
39/Oxford Drama – Songs (ART2 Music / Wydawnictwo Agora)
38/Kinga Miśkiewicz – To mi nie (Kinga Miśkiewicz / Soul Records)
37/Tulia – Tulia (Universal Music)
36/Cała Góra Barwinków – Sposoby (C.G.B.)
35/Krzysztof Kiljański – W drodze (Universal Music)
34/Arek Jakubik – Diabeł na Kabatach (Universal Music)
33/Paweł Domagała – 1984 (Mystic Prod.)
32/Sara Jaroszyk – Światłocienie (artConnection / Wydawnictwo Agora)
31/XXanaxx – Gradient (Warner Music)

30/Gromee – Chapetr One (Sony Music)
29/Same Suki – Ach, Mój Borze (Same Suki)
28/Lanberry – miXtura (Universal Music)
27/The Dumplings – Raj (Warner Music)
26/Pola Rise – Anywhere but here (Warner Music)
25/Cheap Tobacco – Szum (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)
24/Leski – Miłość Strona B. (Warner Music)
23/Administrator Electro – Przemytnik (Administrator Electro)
22/Power Of Trinity – Ultramagnetic (Universal Music)
21/Król – Przewijanie na podglądzie (ART2 Music / Wydawnictwo Agora)

20/Robert Cichy – Smack (Nana Music)
19/Varius Manx – Ent (Wydawnictwo Agora)
18/Reni Jusis – Ćma (Sony Music)
17/Krzysztof Napiórkowski – Semi Electric (Universal Music)
16/Marta Zalewska – Marta Zalewska (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)
15/Marcelina – Koniec Wakacji (Wydawnictwo Agora)
14/Bownik – Delfina (Kayax Prod.)
13/Nosowska – Basta (Kayax Prod.)
12/Limboski – Poliamoria (Sony Music)
11/Sławek Uniatowski – Metamorphosis (Wydawnictwo Agora)

10.barbara_wronska10/Barbara Wrońska – Dom z ognia (Kayax Prod.)

 

 

 

 

09.bovska9/Bovska – Kęsy (Bovska / Wydawnictwo Agora)

 

 

 

 

08.martynajakubowicz8/Martyna Jakubowicz – Zwykły Włóczęga (Universal Music)

 

 

 

 

07.kasiakowalska7/Kasia Kowalska – Aya (Universal Music)

 

 

 

 

06.bokka6/Bokka – Life on Planet B (P.I.A.S.)

 

 

 

 

05.rosalie flashback - small5/Rosalie – Flashback (Wydawnictwo Agora)

„Flashback” to dwanaście utworów utrzymanych w klimacie nowoczesnego R&B i soulu. Do pracy nad nimi Rosalie zaprosiła najciekawszych polskich twórców, którzy niestrudzenie definiują brzmienie rodzimej muzyki niezależnej i elektronicznej. Za produkcję albumu odpowiadają m.in. Chloe Martini, Hatti Vatti, Bitamina, 1988 (1/2 duetu Syny), czy znany z kolektywu Flirtini Suwal. Miks i mastering wszystkich numerów to zasługa Envee’go, a oprawę wizualną Flashback przygotował Filip Popik (rybskie), artysta mający na koncie współpracę z Sevdalizą.

04.kamp4/Kamp! – Dare (Wydawnictwo Agora)

„DARE” to trzecia studyjna płyta jednego z najważniejszych zespołów w historii polskiej elektroniki. Prace nad albumem trwały blisko rok, dzięki czemu brzmi on dokładnie tak, jak Tomek, Michał i Radek wymyślili sobie na początku prac. Jest nowoczesny, przebojowy, pełen energii w warstwie muzycznej, a w tekstach koncentrujący się na trosce, tolerancji i wrażliwości na innych.

03.kasia_lins3/Kasia Lins – Wiersz Ostatni (Universal Music)

„Wiersz ostatni” Kasi Lins – sensacyjny, kobiecy album z charakterem!
Dawno… nie było na polskim rynku muzycznym tak oryginalnego albumu w gatunku alternatywny pop.
#Dawno… w viralu pod takim szyldem wsparli wszechstronnie utalentowaną Kasię tacy Artyści jak: Bela Komoszyńska, Daria Zawiałow, Marcelina, Piotr Rogucki, Leski, czy duet Xxanaxx.
Dawno… Kasia grywała m.in. utwory J. S. Bacha, z całej historii muzyki czerpiąc to, co najlepsze – wolność interpretacji. Jej album jest przepełniony charakterystycznymi, porywającymi harmoniami wokalnymi, przestrzennymi gitarami i emocjonalnymi tekstami. A wszystko dopełnione oryginalnymi instrumentami takimi jak Oud czy urokliwy Wurlitzer. Producentami albumu są Marcin Bors i Michał Lange. Kasia Lins, to osobowość stworzona z talentu muzycznego, wrażliwości artystycznej, wagi słowa i mocy wizualu – krótko mówiąc: Artystka kompletna. „Wiersz ostatni” Kasi Lins nikogo nie pozostawi obojętnym!

02.krzysztof_zalewski2/Krzysztof Zalewski – Zalewski śpiewa Niemena (Kayax Prod.)

Nowa płyta Krzysztofa Zalewskiego to nie jest jego kolejna autorska płyta. Tym razem to projekt specjalny – album z piosenkami Czesława Niemena pt. „Zalewski śpiewa Niemena”. Zalewski podszedł do zadania z szacunkiem, ale nie na kolanach. Nie wywrócił tych utworów do góry nogami, nie wymyślał interpretacji na siłę odmiennych od oryginałów – raczej ujednolicił repertuar pochodzący z różnych okresów twórczych Niemena, po czym włożył w to wszystkie swoje umiejętności, całą energię. Powstała aktualna, świeżo brzmiąca płyta, gatunkowo rozpięta pomiędzy hard rockiem a białym soulem, z niezbyt głęboko ukrytymi pokładami słowiańskiej melancholii. Trudno więc dziś orzec, czy „Zalewski śpiewa Niemena” jest bardziej płytą Zalewskiego czy Niemena, ale ponad wszelką wątpliwość nie udałoby się dokonać niemożliwego, gdyby nie znakomity zespół w składzie: Jurek Zagórski (gitara, MPC, produkcja, miks), Natalia Przybysz (chórki), Paulina Przybysz (chórki), Tomasz Duda (saks, flet, tamburyn), Kuba Staruszkiewicz (perkusja, przeszkadzajki), Patryk „Pat” Stawiński (bas, klawisze) i Jarek Jóźwik (organy Rhodesa, syntezatory).

01.dawid podsiadlo_malomiasteczkowy_okladka albumu1/Dawid Podsiadło – Małomiasteczkowy (Sony Music)

Stare przysłowie mówi, że ze szczytu wszystkie drogi wiodą w dół. Ale choć jesienią 2016 roku Dawid Podsiadło był na szczycie – z dwiema diamentowymi płytami w dorobku, całym wagonem nagród i wyprzedaną wielką trasą koncertową – ani myślał schodzić. Zrobił więc sobie kilka miesięcy przerwy od sceny, by wymyślić się na nowo.

Choć złota zasada mówi, że w zwycięskiej drużynie nie dokonuje się zmian, Podsiadło zrezygnował tym razem ze współpracy z Bogdanem Kondrackim, producentem jego dotychczasowych nagrań. Zaryzykował, ale powierzył swój los w ręce innego wybitnego fachowca – Bartosz Dziedzic stoi bowiem za sukcesami albumów „Granda” Moniki Brodki i „Składam się z ciągłych powtórzeń” Artura Rojka.

Panowie nie próbowali jednak powtórzyć tamtych rozwiązań, postanowili również zerwać z dotychczasowym, poprockowym charakterem muzyki Dawida.

– Na początku naszej współpracy Bartek powiedział, że chciałby zrobić przebojową płytę. Twierdził, że bardziej zaskakujące będzie, jeśli zrobię kilka przyjemnych, chwytliwych piosenek, niż gdybym próbował sił w muzyce alternatywnej. Ja też uznałem zrobienie dobrej popowej płyty za dużo większe wyzwanie i chciałem się z nim zmierzyć – mówi wokalista.

Wydany u progu wakacji singel „Małomiasteczkowy” był dowodem na to, że poszukiwania Dawida i Bartka idą w dobrą stronę. Dynamiczny, taneczny numer nie mówił jednak wszystkiego o nowym materiale. Całość płyty, której dał tytuł, nie jest bowiem aż tak intensywna, choć dominują na niej wyraziste rytmy i brzmienia syntezatorów, często dość zaskakujące. Partie wokalne są zróżnicowane, ale pełne swobody, słychać, że ich wykonawca bawi się muzyką.

Niespodzianką może być również fakt, że Dawid Podsiadło po raz pierwszy zaśpiewał całą płytę po polsku.

– Obiecałem to sobie jakiś czas temu i choć miałem chwile zwątpienia, udało mi się je przezwyciężyć – przyznaje. – Dziś mogę powiedzieć, że jestem z tych tekstów naprawdę zadowolony. Na „Małomiasteczkowym” Podsiadło porusza niełatwe tematy – od problemów z komunikacją w związku, przez ciemne strony sławy po poszukiwanie w sobie siły i odwagi – ale podaje je w błyskotliwej formie i z właściwym sobie specyficznym humorem. „Małomiasteczkowy” jest płytą, której nikt się po Dawidzie nie spodziewał, ale wszyscy jej od niego oczekiwali – jeśli bowiem nie on miałby podnieść sobie poprzeczkę jeszcze wyżej, to kto?


Tak jak wspomniałem na początku, rok 2018 był bardzo wyjątkowy, intensywny i przyniósł mnóstwo jubileuszy artystycznych, o których koniecznie muszę wspomnieć w niniejszym komentarzu zestawienia płyt 2018 wśród polskich artystów. Bo wszyscy Ci młodzi dopiero piszą swoją historię i jeszcze nie raz będziemy o nich mówić. Także teraz czas na Gigantów naszej sceny muzycznej. Swoje 55-lecie działalności artystycznej obchodzili: Zdzisława Sośnicka, wokalistka i…kompozytorka; Krzysztof Dzikowski autor słów do takich przebojów jak m.in. „Anna Maria”, „Ciągle pada” czy „Dozwolone od lat osiemnastu”***Również 55 lat na scenie jest Halina Frąckowiak, piosenkarka która zadebiutowała w 1963 r. na Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie razem z Czesławem Niemenem czy Krzysztofem Klenczonem***Równo 50 lat temu swoje poważne kroki w karierze muzycznej rozpoczął zespół Breakout a wcześniej jako Blackout(to ważne!!!) czy przesympatyczny, zawsze uśmiechnięty Andrzej Rybiński, wokalista, autor tekstów, gitarzysta, kompozytor (jego hit: „Czas Relaksu”)***Szampany wystrzeliły także z okazji 40-lecia działalności zespołu Bajm i Beaty Kozidrak***Także grupa Wanda i Banda wzniosła toast za 35-lecie na scenie***Kilka słów należy wspomnieć o tych, którzy obchodzili swoje wyjątkowe urodziny. Jerzy „Duduś” Matuszkiewicz skończył 90 lat. Mistrz jazzu, kompozytor do najpopularniejszych filmów i seriali w historii polskiej kinematografii(seriale m.in.: „Alternatywy 4”, „Czterdziestolatek”, „Stawka większa niż życie” czy „Janosik”, a filmy m.in.: „Jak rozpętałem drugą wojnę światową”, „Poszukiwany, poszukiwana”, „Wierna rzeka”)***Prężnie, pogodnie i z chęcią do działania świętowali 80-te urodziny: Andrzej Dąbrowski wokalista, perkusista, fotografik. Głównie skupiony na jazzowych nutach, ale pop nie był mu w cale taki obcy. Nawet często tam zaglądał. To do niego należy wykonanie ponadczasowego przebojów „Do zakochania jeden krok” czy „Zielono mi”. Drugim wybitnym dla polskiej muzyki twórcą świętującym 80-te urodziny jest Marek Gaszyński. Dziennikarz muzyczny, prezenter muzyczny, autor słów ponad 150 piosenek(m.in. „Sen o Warszawie”, „Gdzie się podziały tamte prywatki”, czy „Nie zadzieraj nosa”). Tutaj trochę prywaty. Gdy pracowałem w Redakcji muzycznej ówczesnego Radia Dla Ciebie, Marek Gaszyński w latach 2006-2007 był moim Prezesem. To był zaszczyt móc pracować z tak wybitnym człowiekiem. Znaliśmy się dużo dużo wcześniej, ale dopiero wtedy mogłem zgłębić jeszcze bardziej warsztat dziennikarza muzycznego. Panie Marku zawsze o tym będę pamiętał! Życzę zdrowia i 100 lat!!!***Na koniec niestety muszę wspomnieć o tych, którzy od nas odeszli na zawsze. Na szczęście pozostawili po sobie niesamowitą twórczość i dokonania muzyczne. Trudno się odnaleźć i znaleźć miejsce dla siebie jak nie ma z nami…Roberta Brylewskiego(zm. 3 Czerwca 2018 r.)(Kryzys, Brygada Kryzys, Izrael, Armia) wokalista, gitarzysta, kompozytor, autor tekstów***”Kora” Olga Sipowicz(zm. 28 Lipiec 2018 r.) wokalistka, autorka słów, kompozytorka, poetka zespołu Maanam***Tomasz Stańko(zm. 29 Lipca 2018 r.) wybitny trębacz jazzowy, solista i kompozytor***Marek Karewicz(zm. 22 Czerwca 2018 r.) fotografik, którego specjalizacją było robienie zdjęć znanym muzykom ze świata jazzu, rocka. Działał także jako dziennikarz muzyczny w radiu i telewizji. Kochał jazz.

 

Autor: Arkadiusz Kałucki
Źródła: Sony Music / Kayax / Universal Music / Wydawnictwo Agora

Albumy Polska cz.2/2018

Teraz przyszedł czas na odsłonę polskich albumów w drugim kwartale 2018 roku. W pierwszej kolejności wyróżniłem tych artystów i ich albumy, o których mogłem porozmawiać w swoim autorskim programie „Warto Posłuchać” w stacjach radiowych: POP Radio 92.8 FM & Radio Płońsk 93.6 FM 🙂 Do tego dodałem inne płyty, nad którymi można śmiało się pochylić. A ich różnorodność zarówno tekstowa jak i muzyczna jest tylko potwierdzeniem, że sporo się dzieje na polskim rynku muzycznym. Każdy z nas ma inny gust to naturalne i zrozumiałe. Starałem się wypośrodkować swoje wyróżnienia. Część z zamieszczonych albumów na pewno znajdzie swoje miejsce w moim podsumowaniu Top 50 polskich płyt za rok 2018. A które? Sam jeszcze nie wiem 🙂 Jutro kolejne wyróżnione krążki z polskiego podwórka 🙂

 

01.15.07.2018 Pectus w POP Radiu 1

Tomek Szczepanik i Ja fot.AK

Pectus – „Akustycznie” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Tomek Szczepanik☺ Wokalista, autor tekstów i lider zespołu Pectus. Przeanalizowaliśmy ich najnowszy album „Akustycznie” z gościnnym udziałem laureata Grammy – Włodka Pawlika. Dziesięć utworów w tym jeden premierowy☺ Pozostałe to największe przeboje braci Szczepanik☺ Z sercem, energią, emocjami i pozytywnymi wibracjami Pectus nagrał płytę na tzw. setkę☺ Świetna atmosfera w studiu, niesamowity feeling jaki zaistniał i nadał nowej jakości kompozycjom zespołu sprawiają, że piosenki o miłości i jej różnym obliczom stają się wyjątkowo intymne. Bliskie każdemu człowiekowi, który choć raz powiedział drugiej osobie – Kocham Cię
autor: Arkadiusz Kałucki

02.BokkaBokka – „Life On Planet B” (Pias)

Są jednym z najbardziej niesamowitych zjawisk na polskiej scenie nie tylko ze względu na to, że nie wiadomo kim są. Twarze skrywane pod maskami to tylko wstęp do niezwykłej opowieści o tytule BOKKA – opowieści o zespole, który nie potrzebował imion i nazwisk, by stworzyć unikatową nie tylko w skali rodzimego rynku tożsamość.

Pojawiając się niemal znikąd za sprawą zaprezentowanego w 2013 roku numeru Town Of Strangers, który następnie znalazł się na ich długogrającym debiucie, a po drodze narobił szumu wśród rodzimych i zagranicznych dziennikarzy, BOKKA stała się nowym, jasnym punktem na mapie wschodzących polskich zespołów. Pierwszej płycie zamaskowanej formacji nie szczędzono zachwytów zarówno w kraju, jak i za granicą – wystarczy wspomnieć o pochlebnej recenzji od Pitchforka, jednego z najważniejszych opiniotwórczych portali muzycznych świata. Niebanalne podejście zarówno do własnego wizerunku, jak i do tworzenia muzyki, czego najlepszym dowodem jest wykorzystywanie nietuzinkowego, często składającego się z przypadkowych przedmiotów instrumentarium, szybko stało się znakiem rozpoznawczym BOKKI – grupy, której potencjał błyskawicznie dostrzeżono poza granicami ojczyzny. Po wyprzedanej trasie koncertowej oraz zagraniu na największych krajowych festiwalach, zespół wystąpił na scenach najważniejszych imprez w Europie, m.in. brytyjskiego The Great Escape, czeskiego Colours of Ostrava, niemieckiego Reeperbahn czy holenderskiego Eurosonic, a następnie w klubach w Brukseli, Pradze czy Budapeszcie.

W 2015 roku BOKKA zaprezentowała swój drugi album. Krążek Don’t Kiss And Tell powtórzył sukces poprzednika – płyta otrzymała nominację w kategorii Album roku elektronika i alternatywa w plebiscycie Fryderyków, jednych z najważniejszych nagród polskiego przemysłu muzycznego. Z nowym materiałem zespół zagrał koncerty zarówno w Polsce, jak i za granicą. Promocji krążka towarzyszyła nietuzinkowa akcja – zespół stworzył aplikację-grę „BOKKA”, dzięki której fani zbierając gwiazdy w kosmosie mogli odblokowywać kolejne części Too Far, Too Close – utworu zamykającego album Don’t Kiss And Tell. Gra jest nadal dostępna do darmowego ściągnięcia na smartfony i tablety. Konsekwentnie trzymając się anonimowego, tajemniczego wizerunku i nieoczywistego podejścia do tworzenia oraz promowania swojej muzyki, BOKKA stała się jednym z najbardziej popularnych zespołów polskiej sceny alternatywnej.

Rok 2017 formacja spędziła na pracy nad nową płytą. Life On Planet B, trzeci album w dorobku zespołu, swoją premierę będzie mieć 20 kwietnia 2018 roku. Materiał powstał we współpracy z Danielem Walczakiem, który stał się współproducentem wydawnictwa, a wcześniej czuwał nad nagrywaniem płyt Curly Heads, Dawida Podsiadło czy Grzegorza Hyżego. Album nagrywano w Little Studio w Konstancinie oraz w Custom 34 Studio w Gdańsku. Za miks materiału odpowiada Daniel Walczak, Rafał Smoleń oraz sam zespół, który zwraca uwagę na pozytywną atmosferę w czasie sesji nagraniowych oraz świetne warunki do pracy. Płyta została zmasterowana w studiu Stardelta w Wielkiej Brytanii.

Płyta Life On Planet B pełna jest brzmień przywodzących na myśl kosmiczne obrazy, rodem z seriali czy filmów sci-fi. Anturaż elektronicznych dźwięków niejednokrotnie przenosi słuchacza do lat 80., czasów fascynacji syntezatorami oraz wyobrażeń na temat przyszłości i podboju pozaziemskiej przestrzeni. Kosmiczne inspiracje spotykają się z pełnymi emocji tekstami, traktującymi o ucieczce w nieznane oraz mroku, który niejednokrotnie zakrada się do ludzkiego życia. Mnogość zastosowanych instrumentów, zaczynając od legendarnego Moog Model D, a kończąc na soku pomidorowym wewnątrz plastikowej butelki, dała nietuzinkowy efekt i kolejny raz podkreśliła tak ważną dla zespołu enigmatyczność – nawet w obrębie ich muzyki nic nie musi być tym, na co wygląda (a raczej brzmi). Life On Planet B jest jak 10-odcinkowy serial, w którym oglądamy ludzi poznających nie tylko nieznaną planetę, lecz również to, co znacznie trudniej dobrze poznać – samych siebie.
źródło: Pias

03.17.06.2018 Krzysztof Napiorkowski w POP Radiu 1

Krzysztof Napiórkowski i Ja fot.AK

Krzysztof Napiórkowski – „Semi electric” (Universal Music)

Krzysztof Napiórkowski☺Nagrał i wydał swój szósty album w dyskografii pt.”Semi electric”. Album odważny, nowoczesny i pierwszy z wykorzystaniem brzmień elektronicznych, bo wcześniej delektowaliśmy się akustycznymi perełkami Krzysztofa☺ Tu jest też takie pogodzenie brzmień akustycznych z elektrycznymi i w tekstach pogodzenie przeszłości z przyszłością☺ Krążek jest z tych na TAK, optymistycznym spojrzeniem przed siebie z lekką nutką melancholii co i jak było kiedyś☺ Pory roku, upływający czas, przemieszczanie się człowieka nie tylko po świecie ale i po swoich myślach, emocjach, odczuciach i uczuciach jest fantastycznie ujęte w tekstach autorstwa: Joanny Kondrat, Bolesława Leśmiana, Dylana Thomasa (tłum.Stanisława Barańczaka) i samego Krzysztofa Barańczaka☺ To bardzo dobra płyta!!!😁

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

04.Arek JakubikArek Jakubik – „Szatan Na Kabatach” (Universal Music)

Album jest oryginalną propozycją, jakiej na polskim rynku muzycznym znaleźć nie sposób. Ten niepokorny, ciągle poszukujący artysta nie ogląda się na panujące mody i trendy, robi swoje. Wydaje się, że jego ekstrawagancki pomysł na solowy album wkracza na obszary, których nikt w tym kraju jeszcze nie eksplorował. Płyta jest bez wątpienia ambitną, momentami zaskakująco przebojową, ale skierowaną do wyrobionego słuchacza propozycją, gdzie muzycznie panował będzie absolutny eklektyzm. Od cyber punka, przez elektro-pop, techno, czy post new wave. Arek Jakubik tym solowym albumem stylistycznie wyraźnie odcina się od swojego zespołu Dr Misio. Szuka innych środków wyrazu. Fani mogą się poczuć mocno zaskoczeni zwłaszcza, że zaledwie rok upłynął od premiery ostatniej płyty „Zmartwychwstaniemy”. Przy albumie „Szatan na Kabatach” Jakubik ewidentnie odwołuje się do swoich idoli z lat 80-tych: Joy Division, Krafwerk, Bauhaus czy Cabaret Voltaire. Współtwórcą płyty jest Kuba Galiński, producent muzyczny wielu uznanych artystów takich jak: Ania Rusowicz, Ania Dąbrowska, Janusz Panasewicz, Piotr Rogucki, Jamal, Hey, Wilki czy właśnie Dr Misio. Galiński jako swoje inspiracje do płyty „Szatan na Kabatach” podaje: Moon Duo, Ariel Pink, Sleaford Mods czy The Smiths. Do tego wszystkiego jak zawsze gorzkie, inteligentne, ironiczno-sarkastyczne teksty piosenek, jak zawsze o miłości, śmierci i samotności, wymieszane z celnymi obserwacjami współczesnej rzeczywistości. Tym razem bardziej intymne, bo obok Krzysztofa Vargi i Marcina Świetlickiego, to Arek Jakubik jest w większości współautorem warstwy lirycznej. Ta płyta niebywale mieni się różnymi barwami, dźwiękami, pomysłami, nastrojami. Nie ma tutaj dwóch podobnych do siebie piosenek. Utwory są czasem wzięte z dwóch wydawałoby się najbardziej od siebie oddalonych muzycznie biegunów. Warto wyruszyć z Jakubikiem w tę ciekawą, mądrą i odważną artystycznie podróż. Solowy projekt Jakubika już w marcu rusza w trasę koncertową, na której obok Jakubika i Galińskiego, będzie można zobaczyć i posłuchać również Olafa Deriglasoffa, który dołączył do projektu. Warto ich będzie zobaczyć razem na żywo. Ale najpierw posłuchajcie płyty. Koniecznie. Bo ta płyta powstała z serca. Jak mówi Jakubik, nagrał ją dla siebie i swoich kumpli, fanów, którzy widzą świat podobnie jak on. Proponujemy wam dzisiaj, abyście dołączyli do tego grona.
źródło: Universal Music

05.LeskiLeski – „Splot” (Warner Music)

Leski to nowy polski singer/songwriter. Mantrowe melodie, magnetyczny wokal i intymne teksty sprawiają, że jego muzyka stawiana jest na półce obok twórczości Bena Howarda, czy Jose Gonzalesa. Leski bawi się kontrastami.
„Składam słowa. Scalam dźwięki. Śpiewam. Cieszą mnie pogranicza gatunkowe. Mandoliny i syntezatory analogowe. Gitary i znaczenia” – mówi. Szerszej publiczności dał się poznać EPką „Zaczyn“ wydaną w kwietniu 2014 roku.

„Leski z kapitalną lekkością wyważa proporcje słów i dźwięków tworząc wyjątkowy zaczyn muzycznych doznań. Sami posłuchajcie!”
Mela Koteluk

„Hipnotycznie kręci mnie. Gdybym nie dostał pewnie bym sobie kupił”.
Wojciech Waglewski
źródło: Warner Music

06.24.06.2018 Limboski w POP Radiu 1

Limboski i Ja fot.AK

Limboski – „Poliamoria” (Sony Music)

Limboski☺Jego poprzedni krążek nosił tytuł „W trawie”😁Następcą jest „Poliamoria”☺Gitarowe, surowe granie z szybkimi i melodyjnymi kompozycjami, ale tekstami bardzo poważnymi☺ Ta płyta ma bardzo mocny charakter bluesowy, który ozdobiony jest folkowymi akcentami z rock’n’rollem w tle☺ Nie sposób pominąć ducha Boba Dylana towarzyszącemu płycie☺ Kolejna solidna polska płyta jaka ukazała się w 2018 roku☺ Jest się nad czym pochylić i pomyśleć☺Szczery i prawdziwy album Limboskiego😁
autor: Arkadiusz Kałucki

07.Artur AndrusArtur Andrus – „Sokratesa 18” (Mystic Production)

Ta płyta jest… O podróżach. Tych dalekich (ze Starego Sącza na morze) i bliskich (z Jokohamy do Fujisawy). O miejscach. Takich, w których był i takich, w których go nie było, bo niektóre nawet nie istnieją. O uczuciach. Własnych i cudzych. Przeżytych, zauważonych, zasłyszanych i zmyślonych. Trochę poważnie i trochę nie. Piosenki Artura Andrusa. Prawie wszystkie z muzyką Łukasza Borowieckiego. Twórcą okładki jest Jaśmina Parkita.

W 2010 r. Artur Andrus otrzymał tytuł „Mistrza Mowy Polskiej” ,w listopadzie 2011 Prezydent RP uhonorował go Złotym Krzyżem Zasługi (w 2005 roku otrzymał również Srebrny Krzyż Zasługi). W marcu 2012 r. nakładem Mystic Production został wydany autorski album „Myśliwiecka”, który po niespełna dziewięciu miesiącach od premiery uzyskał status Podwójnie Platynowej Płyty i był najlepiej sprzedającą się płyta w Polsce w r. 2012 ( wg. rankingu OLiS). W 2015 roku pojawiła się druga studyjna płyta artysty pt. „Cyniczne Córy Zurychu”.
źródło: Mystic Prod.

08.Szymon Mika w POP Radiu_2018

Szymon Mika i Ja fot.AK

Szymon Mika Trio & Guests – „Togetherness” (Hevhetia)

Szymon Mika😁Niezwykle utalentowany gitarzysta i kompozytor jazzowy Szymon Mika promuje swój drugi solowy album „Togetherness” pod nazwą Szymon Mika Trio & Guests. Wśród zaproszonych gości jest Basia Derlak z grupy Chłopcy Kontra Basia, która napisała kilka tekstów i zaśpiewała nadając płycie kobiecego pierwiastka😁 Album nostalgiczny, relaksujący w dźwięki i brzmienia, bo to płyta na wyciszenie. Kompozycje instrumentalne razem z piosenkami tworzą niemal filmowy obraz człowieka w różnych momentach życia☺ Emocje człowieka wyrażone w dźwiękami charakterystycznymi z obszarów jazzu, muzyki korzeni, folku czy miejscami bluesa będą dla niejednego fana muzyki zaskakujące☺ Ja polecam słuchanie tej płyty z zamkniętymi oczami,serio!!! Relaks na maxa☺ Jestem bardzo mile zaskoczony☺ Szymon-szacun😁
autor: Arkadiusz Kałucki

09.22.07.2018 Martyna Jakubowicz w POP Radiu 2018_korekta

Martyna Jakubowicz i Ja fot.AK

Martyna Jakubowicz – „Zwykły włóczęga” (Universal Music)

Z Panią Martyną Jakubowicz o płycie „Zwykły włóczęga”☺To drugie podejście artystki do piosenek Boba Dylana. Poprzednie było w 2004 r.☺ Taka płyta jest ponadczasowa, jak teksty samego Dylan nagrodzonego literacką nagrodą Nobla☺
autor: Arkadiusz Kałucki / źródło: Universal Music

10.Krzysztof KiljanskiKrzysztof Kiljański – „Więcej” (Universal Music)

Nowy album Krzysztofa Kiljańskiego pt.”Więcej”, to znakomita ścieżka dźwiękowa do losów każdego z nas i dojrzała opowieść o życiu! Zdarzają się takie albumy, których słuchamy do znudzenia…, które nigdy nie nadchodzi! 10 melodyjnych kompozycji płynie tutaj rytmicznie pełnymi emocji tekstami, niesionymi na klasycznych „żywych” instrumentach: basie, bębnach, fortepianie, gitarach, przede wszystkim akustycznych i organach Hammonda, a wszystkie zapisane na krążku „Więcej” tworzą soundtrack należący do tego kanonu płyt, których nie chce się przestać słuchać! Album zawiera piosenki – mini-etiudy filmowe, które Krzysztof Kiljański współtworzył ze znakomitym kompozytorem, aranżerem, człowiekiem orkiestrą – Marcinem Kindlą, będącym również producentem płyty. W przypadku dwóch piosenek udało Im się pozyskać do współpracy duet kompozytorów i producentów, jaki stanowią Jud Friedman i Allan Rich. Obaj tworzyli między innymi dla takich artystów jak Whitney Houston, Tina Turner, Chaka Khan, Rod Stewart, czy Ray Charles. To słychać i czuć! Jest prosto, dynamicznie, jasno, pięknie i blisko każdego z nas. Nawiązując do filmowego brzmienia tych utworów i parafrazując słynne filmowe określenie „Forresta Gumpa”, że: „życie jest jak pudełko czekoladek”…

Ta płyta jest pełna piosenek o przeróżnym nadzieniu, ale wszystkie smakują wyśmienicie więc ciągle chce się „Więcej”!
źródło: Universal Music

Single radiowe – Polska cz.3/2018

Trzecia i ostatnia odsłona informacji o wybranych polskich nagraniach singlowych jakie miały swoją premierę w I kwartale 2018 r. Jest sporo elektroniki i jej najróżniejszych odmian 🙂 Nie mogłem pominąć także nowego nagrania grupy Bajm, która świętuje swoje 40-lecie działalności artystycznej 🙂 Obowiązkowo musiał być Gromee nasz reprezentant na tegoroczny Konkurs Piosenki Eurowizji 2018 w Lizbonie. I jestem niemal przekonany, że to jedyny artysta, powiedzmy w ostatnich 15 latach, który jadąc na Eurowizję jest grany ze swoją kompozycją przez wszystkie stacje radiowe w Polsce. Mało tego, jest najczęściej odtwarzanym utworem, o czym mówi zestawienie Airplay, gdzie trzeci tydzień jest przysłowiowym „Number One”. Co by nie mówić, na pewno „Light me up” jest już kandydatem do przeboju roku 2018! 🙂 Zapraszam do lektury 🙂

 

01.Gromee_Light Me Up_single artGromee ft.Lukas Meijer – „Light me up” (Sony Music)

Śmiało można powiedzieć, że Gromee to dziś najpopularniejszy producent muzyczny i DJ w Polsce. Wraz ze szwedzkim wokalistą Lukasem Meijerem głosami jury i publiczności wygrali sobotnie eliminacje do konkursu Eurowizji 2018. W Lizbonie zaprezentują się z utworem „Light me up”. Piosenka zapowiada również płytę Gromeego – „Chapter One”. Premiera odbyła się 16 marca! Na płycie znajdą się najpopularniejsze produkcje artysty, w tym super hity: „Fearless”, „Spirit, „Runaway”, „Without You”, czy wspomniane wcześniej „Light me up oraz niepublikowane do tej pory utwory i remiksy.

 

 

źródło: Sony Music

02.BokkaBokka – „In Love With The Dead Man” (Pias)

Trzeci album BOKKI „Life On Planet B” trafił na półki sklepowe 20 kwietnia. Jest to następca dobrze przyjętego krążka „Don’t Kiss and Tell” z 2015 r. Na płycie znajdzie się 10 autorskich kompozycji zarejestrowanych w Little Studio w Konstancinie. Współproducentem albumu jest Daniel Walczak (producent debiutanckiej płyty Curly Heads, współproducent drugiego albumu Dawida Podsiadło). Za miks całego materiału odpowiedzialny jest Daniel Walczak, Rafał Smoleń oraz sam zespół.

 

 

źródło: Pias

03a.BARANOVSKI - DymBaranovski – „Dym” (Warner Music)

Niektórzy pamiętają go z udziału w jednym z wokalnych talent show. Inni kojarzą z koncertów grupy XXANAXX, z którą od dwóch lat występuje jako klawiszowiec i gitarzysta zespołu. Przyszedł jednak czas, aby BARANOVSKI na nowo zaczął pisać swoją własną, autorską histo rię. W sercu najmocniej grają mu tacy artyści jak Tom Odell, Paolo Nutini, Kaleo, Sohn i Chet Faker. Wszystkie te inspiracje jeszcze w tym roku będzie można usłyszeć na debiutanckiej płycie BARANOVSKIEGO. Na razie młody wokalista i muzyk powoli, acz konsekwentnie odkrywa kolejne karty. Po zarejestrowanej w jednej z podwarszawskich lasów live sesji z piosenką „Mamo” dostajemy pierwszy oficjalny singiel pt. „Dym”.„Dym” to krótka historia o relacji utkwionej w najgorętszym z żywiołów. Płomień i dym. Pod ich przykrywką kryje się burzliwy związek, który finalnie okazuje się wypalać i jak to z ogniem bywa, czeka na nieuniknione wygaśnięcie – opowiada o swoim singlu BARANOVSKI. W warstwie muzycznej na pierwszy plan wyłania się motyw basu, który nawiązuje do utworu „The Less I Know The Better” zespołu Tame Impala. Piosenka jest połączeniem innowacyjnych rozwiązań z klasycznymi patentami. Cały utwór jest mieszanką różnych stylów, co finalnie owocuje wyszukanym popowym brzmieniem.

 

 

źródło: Warner Music

04a.Remo_jestes_tuRemo ft. Dominika Sozańska – Jesteś Tu” (My Music)

„Jesteś Tu” – to kolejny singiel promujący siódmy album Remo pt. „Sekret”. Utwór odkrywa również kolejny symbol, który artysta przedstawia z każdą premierą swojego nowego teledysku. „Dom – symbol rodziny. Chyba nie ma większego szczęścia i większej wartości niż rodzina. Każdy z nas dąży do zbudowania ogniska domowego w którym odnajdzie spokój, miłość i zrozumienie. Ja w piosence „Jesteś Tu” skupiłem się na relacji Ojciec – Córka. Jest to niesamowity okres w moim życiu. Dorastanie mojego syna jakoś przeszło obok mnie – byłem, ale mnie nie było. Zapracowany, zabiegany, zawsze było coś „ważniejszego”. Bardzo to niestety smutne, jednak do roli Ojca trzeba dojrzeć – widocznie ponad 16 lat temu nie byłem na to jeszcze gotowy. Dziś jest inaczej. Moje dzieci, moja żona, moja rodzina to najważniejsza rzecz jaką posiadam. Zresztą to wszystko co najwspanialsze mamy za darmo, tylko trzeba umieć to dostrzec – to jest właśnie mój Sekret, mój sens życia. Wierzę, że u Ciebie jest podobnie i również na pierwszym miejscu zawsze jest Twoja rodzina. Tego Wam właśnie życzę, spędzajmy jak najwięcej chwil ze swoimi bliskimi, rozmawiajmy, dzielmy się przeżyciami, bądźmy razem – razem na zawsze! „Jestem tu by ochronić Cię – ja Twój tata teraz wiem. Bóg mi dał sekret ten – jest nią córka, kocham Cię”. Remo

 

 

źródło: My Music

05a.Pola Rise - coverPola Rise – „Oh Oh” (Warner Music)

Na początku stycznia 2018 roku światło dzienne ujrzał debiutancki album Poli Rise ‘Anywhere But Here’. Płyta jest zainspirowana licznymi podróżami artystki, która nagrywając go odwiedziła Nowy Jork, Londyn, Kopenhagę, Berlin, Dublin, Turyn, Seul, Reykjavik i Oslo. Krążek powstał we współpracy z kilkoma producentami z różnych stron świata: ROBOT KOCH, kolektyw NECTOR, LOXE, EMIJI, MANOID i JANEK PĘCZAK co nadało nagraniom unikalnego, niepowtarzalnego brzmienia. Na płycie zaśpiewał również islandzki wokalista Sebastian Storgaard z zespołu Slowsteps. Kolejnym singlem promującym ten album jest utwór ‘Oh Oh’, do którego teledysk zrealizowano w Korei Południowej.

 

 

źródło: Warner Music

06.Wintermute_IvoWintermute ft. Ivo – “Flashback” (Mystic Prod.)

Łukasz Borowiecki to muzyk, basista jazzowy i producent z Warszawy, który pod nazwa Wintermute, inspirowaną cyberpunkową prozą Williama Gibsona, miesza elementy dubstepu, 2-stepu, garage’u, house’u, bass’u i jazzu.

 
źródło: Mystic Prod.

07a.Bajm - My - coverBajm – „My” (Warner Music)

Zespół Bajm wydał właśnie najnowszy singiel pt. „My” którym rozpoczyna obchody 40-lecia działalności na scenie oraz zapowiada nowe wydawnictwo płytowe. Tekst do utworu napisała wokalistka – Beata Kozidrak, zaś produkcją oraz muzyką po części wraz z Beatą zajął się Marcin Limek. Tytuł „My” nawiązuje do ludzi i relacji międzyludzkich – zarówno tych z najbliższymi, jak i tych między różnymi narodowościami.Jak mówi sama autorka tekstu – problem tkwi w tym, że nie życzymy sobie dobrze nawzajem i niejednokrotnie najbardziej ranimy tych, których mamy obok siebie.

 

 

źródło: Warner Music

08a.Patrycja MarkowskaPatrycja Markowska – „Czy przyjdzie wiosna” (Warner Music)

Czy przyjdzie wiosna” jest kolejnym singlem z albumu Krótka płyta o miłości. Rockowa ballada z klasycznymi brzmieniami. ”To mój ulubiony utwór z tej płyty” – mówi Patrycjai jeden z moich najbardziej osobistych tekstów, jakie do tej pory napisałam”.

 

 

źródło: Warner Music

09a.Baasch feat Mary Komasa_Dare To TakeBaasch ft. Mary Komasa – „Dare To Take” (Nextpop)

„Dare To Take” to najnowszy singiel, promujący album Baascha, zatytułowany „Grizzly Bear With A Million Eyes”. Jest to jeden z najbardziej tanecznych i zarazem jeden z najmniej mrocznych utworów artysty. W duecie z Baaschem zaśpiewała Mary Komasa. W nagraniu utworu wzięli udział również: Tomasz Mreńca – skrzypce oraz współpracujący na stałe z Baaschem Robert Alabrudziński – perkusja. Do utworu „Dare To Take” powstały remixy. Przygotowali je zaproszeni do współpracy przez Baascha: projekt LASY, Manoid oraz Sept.

 

 

źródło: Nextpop

10.Agnieszka_AdamczewskaAgnieszka Adamczewska – „Na wszystko przyjdzie czas” (Universal Music)

Agnieszka Adamczewska dała się poznać szerokiej publiczności w programach „Bitwa na głosy”(drużyna Piotra Kupichy) oraz w „O!Polskich Przebojach” 🙂 Czas teraźniejszy przynosi nam upragniony przez Agnieszkę oficjalny debiut fonograficzny. Singiel „Na wszystko przyjdzie czas” to czysta popowa piosenka z fajną melodią wpadającą w ucho 🙂 Dodam, że teledysk do piosenki kręcony był w Barcelonie.

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

11a.Buslav - Burning LowBuslav – „Burning Low” (Warner Music)

“Burning Low” powstał we współpracy ze szwedzkim producentem – Joelem Isakssonem w ramach przeprowadzonego w Tallinie songwriting camp. To pierwszy singiel promujący drugi album Buslava. Utwór trafił do streamingu w dwóch wersjach – radiowej i zarejstrowanej wersji Live. Obraz do live sesji powstał w historycznej sali Gagarina Pałacu Kultury i Nauki. Za zdjęcia ponownie odpowiedzialny był zespół Pawła Szkolika.

Debiutancki album Buslava był dwukrotnie nominowany do Fryderyków 2017 w kategorii Debiut Roku i Album Roku Pop, swoje miejsce znalazł także w promocji IV sezonu popularnego serialu TVN – “Druga Szansa”.

Okładkę single “Burning Low” stworzyła utalentowana graficzka – Lidia Pikuła.

 

 

źródło: Warner Music

12a.Nandu - Natura singiel coverNandu – „Natura” (Nandu)

Zespół istnieje od 5 lat, ale dopiero dziś dzięki akcji na platformie Polak Potrafi zrealizowali swoje muzyczne marzenie. Ukazała się ich płyta pt.”Natura”. Funky, Soul, Folk, Rock, Jazz, Pop plus miejscami poetyckie teksty przenoszą odbiorcę w świat natury.
Także natury ludzkiej. Jest też mowa o czterech żywiołach mające swoje solidne i wyraziste kształty umiejętnie wplecione w nasze doświadczenia życiowe☺ Dobry i ciekawy debiut, któremu Warto dać szansę i patrzeć jak dalej będą się rozwijać. Oby!Justyna Kuśmierczyk jest wokalistką i autorką słów w zespole Nandu.

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

The Best Of 2015 – Płyty Polskie Top 50

01.Smolik Kev Fox

1/Smolik / Kev Fox – Smolik / Fox (Kayax Production)

 

 

 

02.Dawid Podsiadlo

 

2/Dawid Podsiadło – Annoyancer & Disappoinment (Sony Music)

 

 

 

03.Krol

 

3/Król – Wij (Kayax Production)

 

 

 

04.Riversidejpg

 

4/Riverside – Love, Fear & The Time Machine (Mystic Production)

 

 

 

05.Mikromusic

 

5/Mikromusic – Matka i żony (Warner Music)

 

 

 

06.Sebastian RiedelCree

 

6/Sebastian Riedel & Cree – Heartbreaker (Universal Music)

 

 

 

07.Rita Pax

 

7/Rita Pax – Old Transport Wonder (Penguin Records)

 

 

 

08.The Dumplings

 

8/The Dumplings – See You Later (Warner Music)

 

 

 

09.Lao Che

 

9/Lao Che – Dzieciom (Mystic Production)

 

 

 

10.Chlopcy Kontra Basia

 

10/Chłopcy Kontra Basia – „O” (Agora SA)

 

 

 

11/Agyness B.Marry – Agyness B.Marry (Kayax Production)
12/Natalia Kukulska – Ósmy plan (Warner Music)
13/Lilly Hates Roses – Mokotów (Sony Music)
14/Rysy – Traveler (Warner Music)
15/Michał Sobierajski – Przed snem (Universal Music)
16/Patrick The Pan – …Niczym jak liśćmi (Kayax Production)
17/Spoken Love – Spoken Love (Warner Music)
18/Mary Komasa – Mary Komasa (Warner Music)
19/Bokka – Don’t kiss and tell (Nextpop)
20/Baasch – Corridors (Nextpop)
21/Leski – Splot (Warner Music)
22/Marcelina – Gonić burzę (Warner Music)
23/Iza Kowalewska – Nocna zmiana (Universal Music)
24/Tomasz Lipiński – To czego pragniesz (Warner Music)
25/Artur Andrus – Cyniczne córy Zurychu (Mystic Production)
26/Janusz Radek & The Ants – Popołudniowe przejażdżki (Magic Records)
27/Daniel Bloom – Lovely Fear (Warner Music)
28/Magda Umer – Duety (MTJ)
29/Zakopower – Drugie pół (Kayax Production)
30/Maria Niklińska – Maria (Universal Music)
31/Lion Shepherd – Hiraeth (MJM Music PL)
32/Adam Strug – Mysz (Universal Music)
33/Goya – Widoki (Universal Music)
34/Zabrocki – 1+1=0 (Kayax Production)
35/Stanisław Soyka & Roger Berg Big Band – Swing Revisited (Universal Music)
36/Neony – Uniform (Sony Music)
37/Kasia Moś – Inspination (Fonografika)
38/The Cookies – Push rewind (MJM Music PL)
39/Terrific Sunday – Strangers, Lovers (Sony Music)
40/Aneta Figiel – Plan A (Regio Records)
41/Tallib – Twoje miejsce twój czas (Sony Music)
42/Kasia Cerekwicka – Między słowami (Sony Music)
43/Kielich – Drapacz chmur (Lunatyk Records)
44/Kucz & Klake – Kucz & Klake (Requiem Records)
45/PM 2 Collective – Bob z miasta Dylan (Pm 2 Collective)
46/Girl & Nervous Guy – Shake the true (Warner Music)
47/Zdzisława Sośnicka – Tańcz choćby płonął świat (Polskie Nagrania / Warner Music)
48/Podulka – Nie przeszkadzać (Sony Music)
49/Sarsa – Zapomnij mi (Universal Music)
50/Andrzej Piaseczny – Kalejdoskop (Sony Music)

Rok 2015 był tak barwny w zaproponowane przez artystów brzmienia, ich zastosowania, najróżniejsze konfiguracje, że spokojnie wystarczyłoby materiału do napisania co najmniej pracy doktorskiej. Dla mnie jednak najważniejsze było kilka niewiadomych. Pierwsza z nich to, jak poradzą sobie wykonawcy z tzw. syndromem drugiej płyty. Po doskonałych debiutach ich akcje na rynku muzycznym w naszym kraju wzrosły niemal podwójnie. I trzeba powiedzieć szczerze podołali wyzwaniu. Może nie w tak spektakularny sposób jak miało to miejsce przy debiucie, ale co dla mnie ważne, podeszli do tematu z jeszcze większym zaangażowaniem, dojrzałością, kreatywnością muzyczną oraz tekstową. Tu należą się ogromne słowa uznania dla: Dawid Podsiadło(2), Król(3), Rita Pax(7), The Dumplings(8), Chłopcy Kontra Basia(10), Lilly Hates Roses(13), Patrick The Pan(16), Bokka(19), Iza Kowalewska(23), Tomasz Lipiński(24). Kolejną niewiadomą jaka wzbudzała we mnie ogromna ciekawość, to jak w tym wszystkim odnajdą się debiutanci. Bo tych z roku na rok przybywa i to oni od jakiegoś czasu podwyższają poprzeczkę swoją twórczością. Już w pierwszy kwartale 2015 r. nie zawiodła mnie Agyness B.Marry(11), no a później Mary Komasa(18), Michał Sobierajski(15), Baasch(20), Maria Niklińska(30), Leski(21), Rysy(14), Spoken Love(17). I na koniec kilka słów o artystach, których twórczość prawie za każdym razem nas zaskakuje swoją estetyką brzmień. Dobrze nam znane dźwięki w ich wykonaniu są ukazane w innym entourage’u. Tu na pierwszym miejscu według mnie jest Andrzej Smolik(1), który do współpracy zaprosił brytyjskiego wokalistę i muzyka Kev Fox’a. Następnym artystą obdarzonym niebanalnym i wysublimowanym spojrzeniem na muzykę jest wokalista, autor tekstów i multiinstrumentalista progresywno-rockowego zespołu Riverside(4) – Mariusz Duda. Również Mikromusic(5), Sebastian Riedel & Cree(6), Lao Che(9), Natalia Kukulska(12), Marcelina(22), Janusz Radek(26), Daniel Bloom(27), Magda Umer(28), Zakopower(29) nie pozostają w tyle za trendami czy nowinkami obowiązującymi w muzycznym show-biznesie.

Arkadiusz Kałucki

P.S.Top 30 Powyższego zestawienia płyt zostało zamieszczone w „Music & DJ Raport” 01/2016 (www.djpromotion.com.pl)

The Best Of 2015 – Przebój Roku-Polska Top 50

01.Natalia Nykiel

1/Natalia Nykiel – Bądź duży (Universal Music)

 

 

 
02.Smolik Kev Fox

2/Smolik / Kev Fox – Run (Kayax Production)

 

 

 
03.Dawid Podsiad o_W dobr  stron _ok adka singla

3/Dawid Podsiadło – W dobra stronę (Sony Music)

 

 

 
04.Sarsa

4/Sarsa – Naucz mnie (Universal Music)

 

 

 
05.Lilly Hates Roses_Mokotów_okBadka singla

5/Lilly Hates Roses – Mokotów (Sony Music)

 

 

 
06.Sebastian Riedel Cree

6/Sebastian Riedel & Cree – Na dnie twojego serca (Universal Music)

 

 

 
07.Renata Przemyk

7/Renata Przemyk – Raczej (Universal Music)

 

 

 
08.Patrick The Pan

8/Patrick The Pan ft. Dawid Podsiadło – Niedopowieści (Kayax Production)

 

 

 
09.Kortez

9/Kortez – Od dawna już wiem (Jazzyboy Records)

 

 

 
10.Lanberry_Podpalimy Świat_okładka singla

10/Lanberry – Podpalimy świat (Universal Music)

 

 

 
11/Rysy – Przyjmij brak (Warner Music)
12/Michał Sobierajski – Rzeka (Universal Music)
13/Monika Lewczuk – Tam tam  (Universal Music)
14/Zabrocki – Mentolowy dym (Kayax Production)
15/Blue Cafe – To Ty (Universal Music)
16/Mikromusic ft. Skubas – Bezwładnie (Warner Music)
17/Future Folk – Bo jo Cie kochom (Universal Music)
18/The Dumplings – Nie gotujemy (Warner Music)
19/Spoken Love – Everlasting love (Warner Music)
20/Leski – Lubię takie gry (Warner Music)
21/Król – Za nimi (Kayax Production)
22/Maria Niklińska – Lubisz tak (Universal Music)
23/Riffertone – Horyzont (Agora SA)
25/Lion Shepherd – Lights out (MJM Music PL)
26/Monika Kuszyńska – Obudź się i żyj/In the name of love (Warner Music)
27/Piotr Zioła – Podobny (Warner Music)
28/Daniel Bloom ft. Gaba Kulka – How We Disappear (Warner Music)
29/Goya – Najlepsze czeka nas (Universal Music)
30/Antek Smykiewicz – Pomimo burz (Universal Music)
31/Donatan & Maryla Rodowicz – Pełnia (Universal Music)
32/The Cookies – Housewife (MJM Music PL)
33/Ania Dąbrowska – Nieprawda (Sony Music)
34/Marcelina – Nie mogę zasnąć (Warner Music)
35/Kielich – Lepiej już nie będzie nam (
36/OCN – Dom (Warner Music)
37/Kasia Moś – Pryzmat (Fonografika)
38/Skubas – Brzask (Kayax Production)
39/Organek – O, matko! (Mystic Production)
40/Tabb & Sound’n’Grace – Na pewno (My Music)
41/Agyness B.Marry – Break Up Breakdown (Kayax Production)
42/Remo & Tabb – We Are (My Music)
43/Zdzisława Sośnicka  – Tańcz choćby płonął świat (Warner Music)
44/Riverside – Found (Mystic Prod.)
45/Fismoll – Eager boy  (Nextpop)
46/Janusz Radek & The Ants – Czucie (Universal Music)
47/Tallib ft. Mesajah – Moi ludzie (Sony Music)
48/Andrzej Piaseczny – Kalejdoskop szczęścia (Sony Music)
49/Marika ft. Gooral – A jeśli to ja  (Warner Music)
50/Edyta Górniak – Oczyszczenie (Universal Music)

Albumy polskie część 4/2015

12/2015 Music & DJ Raport (www.djpromotion.com.pl)

01.Blue CafeBLUE CAFE – „Freshair Chillout & Chilli” (UNIVERSAL MUSIC)

Pod koniec 2014 r. zespół Blue Cafe w mocno przemeblowanym składzie i brzmieniu zaproponował swoim fanom nową jakość muzyczną. Paweł Rurak-Sokal i Dominika Gawęda wydali płytę pt.”Freshair” gdzie głowny prym wiodą elektroniczne dodatki, nowoczesne aranżacje, a sekcja dęta została zepchnięta na margines. W grudniu 2015 r. na światło dzienne wychodzi dośc zaskakujace wydawnictwo łodzkiej formacji pt. „Freshair Chillout & Chilli”. To wręcz kolekcjonerskie wydanie składające się z dwóch płyt. Jedna to naturalnie wspomniany „Freshair”, natomiast drugi krążek to największe przeboje Blue Cafe wybrane przez fanów. W zupełnie innych wersjach, aranżacjach i zmieniających w moim odczuciu ich częściowo znaczenie i charakter. Pierwsze kompozycje są utrzymane w nastrojowych, subtelnych, aksamitnych barwach muzycznych spod znaku downtempo, ambient, trip-hopu, lounge. Zaproponowany chillout w tej części płyty tj. czterech nagrań (Buena, You may be in love, To Ty i Sunny days) kładzie nacisk bardziej na partie smyczków, fortepian. A wspomniana kompozycja Sunny days przywołuje wspomnienia brzmieniowe z przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku np.grupy Soul II Soul. Ze spokojnych i refleksyjnych nut dających nam sygnał do zatrzymania się na chwilę, zrelaksowania przechodzimy w inny stan wyobraźni muzycznej. Ta cześć płyty jest istnnym pociskiem brzmieniowym związanym z klasyką deep house, house, soulful, nudisco. To nie jest ten „pseudo deep” jaki jest obecny w komercyjnych wydaniach, ale ten najbardziej szlachetny, dostojny znany doskonale z wydawnictw np. Buddha Bar. Bo tak właśnie jest ułożona, zrealizowana płyta „Chillout & Chilli”. Cechą charakterystyczną tej części płyty jest to, że na pierwszym planie ważne są instrumentalne partie muzyczne, beat, ozdobniki muzyczne a wokal Dominiki został wycofany, brzmi z oddali, pojawia sie na chwilę. Momentami można odnieść wrażenie, że słucha się także utworów rodem z kompilacji ze słynnego Ministry Of Sound czy nawet przenieść sie na Ibizę. Mnóstwo skojarzeń muzycznych powoduje płyta Blue Cafe. Co istotne zespół przed realizacja tego krążka odwiedził wszystkie miejsca, gdzie tego typu brzmienia są na porządku dziennym. To się nazywa profesjonalizm i czerpanie wzorców od najlepszych nadając przy okazji swoim kompozycjom własnego „Ja”. Po Nowym Roku rusza klubowa trasa Blue Cafe i na pewno będzie udana impreza.

 

autor: Arkadiusz Kałucki

12/2015 Music & DJ Raport (www.djpromotion.com.pl)

02.The CookiesTHE COOKIES – „Push Rewind”  (MJM MUSIC PL)

Na swój debiutancki krążek pracowali ok. 2-3 lat. W tym czasie sporo koncertowali, co pozoliło im na weryfikację zbieranego materialu muzycznego i dokonywania pewnych korekt. Efekt końcowy tych obserwacji otrzymaliśmy na płycie „Push Rewind”. Debiutancki album zawiera dwanaście kompozycji. Wszystkie teksty napisała Karolina Kiesner wokalistka zespołu, a gdyby ktoś nie wiedział to dodam, że świetna raperka. Tematyka w nich poruszana to bardzo osobiste doświadczenia Karoliny, obserwacje, komentarze rzeczywistości, mówienie o przeczytanych ksiażkach, cytaty muzyczne. A to wszystko ubrane w niebanalne brzmienia muzyczne, które są wypadkową wielu doswiadczeń artystycznych całego zespolu The Cookies. Mamy nuty z klasyki r’n’b, rocka, funky, jazzu, ale moim zdaniem nie o to chodzi w tym wszystkim. W bezpośredniej rozmowie z nimi, zespołowi zależy bardziej na dobrze wykonanej pracy, starannej, precyzyjnej tak, aby odbiorca, słuchacz był zadowolony z tego co otrzymał. Żeby nie poczuł się po zakupie płyty, że został oszukany poprzez miałkie teksty, kiczowate brzmienia. Na płycie „Push Rewind” mamy brzmienia sugerujące możliwość improwizacji, co jest sprytnym zabiegiem zachecajacym pójście na koncert The Cookies. A jest inaczej, oj jest. Produkcją płyty zajął się Olo Mothashipp (Pablopavo, Marika). Singlami promującymi album były nagrania Housewife i Kickin’.
autor: Arkadiusz Kałucki

12/2015 Music & DJ Raport (www.djpromotion.com.pl)

03.PectusPECTUS – „Kobiety”  (GRASH MUSIC / AGORA SA)

Zespół Pectus powstał w 2005 r. w Rzeszowie. W tym roku grupa obchodzi dziesięciolecie swojej działalności. Zdobywcy w 2008 r. Słowik Publiczności podczas Sopot Festival na swój jubileusz przygotowali wyjątkowe wydawnictwo zatytułowane „Kobiety”. Dziesięć utworów i każdy zaśpiewany w duecie z inną wokalistką. Zaproszenie na tak wyjątkowe urodziny muzyczne przyjęły m.in. Kayah (Róż i Dusz), Urszula Dudziak (Nowy Jork, Jazz i Styl), Irena Santor (Walc En Face) czy Urszula (Za Kogo Ty Się Masz). Od strony muzycznej na płycie znjadziemy kompromis między grupa Pectus a zaproszonymi wokalistkami. Jest pop, rock, jazz, sentymentalne nuty z lat 80-tych XX wieku, akordeon, saksofon istne bogactwo brzmieniowe. Doskonale to zostało zrealizowane, opracowane. Każda z artystek pokazuje swoje najmocniejsze strony z jakich dała sie poznać i za co je wszyscy podziwiamy, szanujemy i kochamy. Premierowe kompozycje napisane specjalnie na potrzeby tak wyjątkowego wydawnictwa – „Kobiety” sa siłą tej płyty. Pod koniec 2015 r. Pectus ze swoim krążkiem jest jego wisieńką na torcie. A może płyta roku? Kto wie.
autor: Arkadiusz Kałucki

12/2015 Music & DJ Raport (www.djpromotion.com.pl)

04.AvenueAVENUE – „Musique” (BORZYM MUSIC POLSKA / FONOGRAFIKA)

Zespół Avenue powstał w 2013 r. We współczesnych brzmieniach jazzowych z akustycznym duchem prezentują francuską muzykę, przypominajac tym samym czasy burleski, paryskich kabaretów. Towarzyszy temu niesamowita melodyjność kompozycji, ze szczyptą nostalgii. To wszystko bez elektroniki. Prosty i bezpośredni przekaz, żywe brzmienia pokazujący, że można nagrać dobra płytę. Grupę Avenue tworzą:  Katia Priwieziencew, Kacper Zasada, Damian Pietrasik, Amadeusz Krebs. Teksty poruszają wiele aspektów od próby zapomnienia o przeszłości, chodzenia pod prąd czy uciekania od rzeczywistości po osoby będące samotnymi, marzycielami a nawet ocierające sie o abstrakcję. Ważne jest to, że słuchacz ma wolność w ich interpretacji. Dziesięć kompozycji na albumie „Musique” polsko-francuskiego zespołu, który w 2014 r. zdobył Grand Prix Międzynarodowego Festiwalu im. Edith Piaf w Krakowie pokazuje, że można w dobie wszechobecnej elektroniki w produkcjach i nagraniach zrealizować materiał bez ich udziału. Na tzw.setkę i na dodatek robią to młodzi ludzie na dorobku. Dlatego z tego krążka bije autentyczność, szczerość i utwory maja „duszę”. Brawo!
autor: Arkadiusz Kałucki

05.BokkaBOKKA – ”Don’t Kiss And Tell” (Nextpop)

Świetnie  przyjęta  pierwsza  płyta  zespołu  (“Bokka”, Nextpop  2013)  była  przez  dziennikarzy określana  jako  mieszanka  synthpopu, dreampopu,  shoegaze’u i  elektronicznej  psychodelii, czasem stawiana pomiędzy The Knife, Lykke Li, a Brianem Eno. Większość recenzji zwracała uwagę na przemyślaną koncepcję albumu oraz oryginalność kompozycji i brzmienia. Nowa płyta stawia BOKKĘ wśród zespołów, które można starać się do kogoś porównać, ale którym zdecydowanie bliżej do bycia brzmieniowym i kompozycyjnym wzorcem dla innych artystów. “Don’t  Kiss  And  Tell” to  ogromna  dawka  surowej  energii,  dynamiki,  a  także psychodelii i eksperymentów aranżacyjnych. Brzmienie tej płyty to w równym stopniu głos charyzmatycznej wokalistki i stworzone przez zespół oryginalne sample, jak i szorstkie gitary elektryczne, przesterowana gitara basowa i zaawansowana elektronika wzbogacona o żywe instrumenty. Znajdziemy  tu  eksplodującą,  dziką  dynamikę  i  mocne  riffy,  psychodeliczną przestrzeń, chłodny półmrok, inteligentne teksty, a także jeden z najważniejszych wyróżników  BOKKI  –  eksperymenty  z  przesterami  i  wielobarwną melodyjność. Na pierwszy singiel zespół wybrał ”Let It” – dynamiczny, pełen charakterystycznej dla BOKKI surowej poetyki utwór, który mówi o tym, by mimo różnych przeciwności nie tracić pozytywnego nastawienia do życia. Piosenka utrzymana jest w stylistyce kojarzonej z zespołem, jednak Ci którzy spodziewali się, że reszta piosenek na płycie będzie brzmiała podobnie, mogą być zaskoczeni.
źródło: Nextpop

06.ZabrockiZABROCKI – „1+1=0” (Kayax Prod.)

Debiutancki album Zabrockiego zatytułowany jest „1+1=0”. Na albumie gościnnie pojawili się m.in. Katarzyna Nosowska, Czesław Mozil, czy Barbara Wrońska. Album zapowiadały single „Boję się” i „Herbu Warkoczyk”. Marcin Zabrocki jest na polskiej scenie muzycznej od wielu lat. Przez ten czas grał w cenionych składach big beatowych Mordy, Pogodno i BiFF. Znacząco przyczynił się do powstania ostatniej studyjnej płyty zespołu Hey: Do rycerzy, do szlachty, doo mieszczan. Współpracował m.in. z Katarzyną Nosowską, Markiem Dyjakiem, Robertem Brylewskim czy Mister D. Komponuje muzykę teatralną i filmową, nieustanie poszukuje nowych środków wyrazu jako improwi-zator i twórca instalacji elektroakustycznych. 1+1=0 to wzór na sumę niespełnionych obietnic. Zapis spotkania dwóch potencjałów, których synteza nie rodzi nowych wartości. W warstwie lirycznej płyta jest rejestracją stanów, jakie wywołują ponadprzeciętnie intensywne relacje międzyludzkie: lęku, gniewu, ale i beztroskiej radości. W warstwie muzycznej płyta zaskakuje boga-tym instrumentarium, zachowując przy tym przejrzystość kompozycji.

„Marcin jest dla mnie jak najcenniejszy nauczyciel. Wszedł w łono zespołu Hey i wywołał silne skurcze, co zaowo-cowało wspólną płytą i serią poruszających przemyśleń. Zawsze wiedziałam, że troszkę marnotrawi swój talent, zasilając szeregi przeróżnych zespołów. Jego płyta jest niepodlegającym dyskusji dowodem na słuszność tej teo-rii. Znakomita!” Katarzyna Nosowska

„Marcin jest w moim odczuciu muzycznym dzikusem. Piekielnie zdolnym. Sprawia wrażenie jakby granie było jego przedłużeniem. W muzyce jest naturalny i nie stara się być w tym ładny. Jego przekaz jest dość niewygodny, przez to szczery do bólu. Chciałabym z nim kiedyś zagrać”. Barbara Wrońska (Pustki)

„Marcin Zabrocki, niezwykły facet. Wielka wrażliwość muzyczna. Do tej pory kompan wielu legendarnych kapel. Czekam na wydanie płyty bo wierzę, że będzie to cacko muzyczne na skalę narodową”. Marek Dyjak

„Jego cholerny talent mnie powala. Mam poczucie że Marcin zawsze był i będzie. Teraz czas na jego spowiedź”. Czesław Mozil
źródło: Kayax Prod.

07.Smolik Kev FoxSMOLIK / KEV FOX – Smolik/Kev Fox” (Kayax prod.)

Dwie indywidualności, które łączy niesamowita pasja do pokonywania granic i odkrywania nowych przestrzeni artystycznych. Poznali się pięć lat temu na koncercie w Warszawie i natychmiast zamknęli się na klika dni w studiu, żeby dać upust wzajemnym fascynacjom muzycznym. W efekcie powstał  utwór L.O.O.T., który znalazł się na „4” SMOLIKA. Postać Keva Foxa jest wciąż otoczona aurą tajemniczości, co ma swoje źródło w charakterystyce komponowanej przez niego muzyki. Zważywszy na częstotliwość z jaką Kev Fox występuje w naszym kraju, nietrudno o stwierdzenie, iż Brytyjczyk upodobał sobie polską publiczność.
Współpraca ze Smolikiem przy nagrywaniu utworu “L.O.O.T.” tylko pomogła mu w kreowaniu własnej przestrzeni na naszym rodzimym rynku muzycznym. Pierwszy singiel to utwór  „RUN”. Misternie skonstruowane, pełne melancholii melodie, niepowtarzalny, hipnotyzujący, silny wokal FOXA przeciwstawiony minimalistycznemu brzmieniu gitary, i tak charakterystycznemu brzmieniu instrumentów wszelkich, za które odpowiada SMOLIK. Na albumie znalazło się 9 utworów.Decyzja o nagraniu wspólnego albumu była naturalnym rozwinięciem współpracy obu panow. Latem 2015 roku muzycy zamknęli się w studio I nagrali wspólny album, która ukaże się już 23 października. Powstały materiał to misternie skonstruowane, pełne melancholii melodie i niepowtarzalny, hipnotyzujący, silny wokal Keva przeciwstawiony minimalistycznemu brzmieniu gitary, i tak charakterystycznemu brzmieniu różnorodnych instrumentów, za które odpowiada Andrzej Smolik. Pomiędzy wizytami w studio duet zagrał kilkanaście koncertów, m.in. na trasie Męskiego Grania.
źródło: Kayax Prod.

08a.Closterkeller - reScarletCLOSTERKELLER – „reScarlet” (Universal Music)

5 września 2015 grupa Closterkeller zagrała niecodzienny koncert podczas Summer Fall Festival w Płocku. W związku z przypadającym na ten rok jubileuszem 20-lecia albumu „Scarlet”, zespół wykonał repertuar płyty w całości. Zapis występu, wraz z bonusami i zremasterowaną wersją płyty „Scarlet”, ukazał się jesienią w postaci dwupłytowego boxu zatytułowanego „reScarlet”. „Scarlet” to najmocniejsze dzieło Closterkeller, jedna z najważniejszych płyt 1995 roku, która na stałe wpisała się do klasyki polskiego rocka. Zdaniem wielu opus magnum i niezaprzeczalnie największy sukces komercyjny zespołu. Utwory takie jak „Scarlett”, „Śniło” czy „Dlaczego noszę broń” przez długi czas utrzymywały się w czołówkach krajowych list przebojów, a sam album został uhonorowany Złotą Płytą. Podczas płockiego koncertu Closterkeller w odświeżonym składzie zaprezentował wysoki poziom wykonawczy, a będąca w wyśmienitej formie Anja Orthodox udowodniła, że nadal wiedzie prym wśród krajowych wokalistek rockowych. Sentymentalna podróż obfitowała także w niespodzianki. Część utworów zyskała nowe aranżacje, a dodatkowo na scenie pojawili się zaproszeni goście – m.in. Jahiar Azim Irani, który ubarwił jeden z największych przebojów Closterkeller „Scarlett” orientalną wokalizą oraz dźwiękiem perskich cymbałów santur.
źródło: Universal Music

09.Terrific Sunday - front 300dpiTERRIFIC SUNDAY – „Strangers, Lovers” (Sony Music)

Baczni obserwatorzy rodzimej sceny alternatywnej już od dawna mają ich na oku. Nic dziwnego – tych czterech młodych i bardzo utalentowanych chłopaków wie co zrobić żeby zawojować polski rynek muzyczny i przekonać do siebie i swojej twórczości czołowych muzycznych dziennikarzy. Płyta zawiera 11 indie rockowych kompozycji, które z pewnością przypadną do gustu fanom gitarowych brzmień. „Strangers, Lovers” to zbiór klimatycznych utworów, które z powodzeniem można zestawić z twórczością najciekawszych brytyjskich formacji takich jak Foals, Klaxons, The Kooks czy nawet Radiohead. Debiutancki krążek poznaniaków  to album na wysokim, światowym poziomie. I może on porządnie zamieszać nie tylko na rodzimej scenie!
źródło: Sony Music

10.RiversideRIVERSIDE – „Love, Fear and the Time Machine” (Mystic Production)

Obraz zdobiący krążek wykonał długoletni współpracownik zespołu Travis Smith / Seempieces ( m.in. Katatonia, Opeth, Nevermore etc). „Love, Fear and the Time Machine” trwa ponad godzinę i zawiera 10 utwórów będących jednymi z najbardziej melodyjnych kompozycji w karierze Riverside. Zespół zburzył podstawy, które były fundamentem poprzedniego podejścia do komponowania. Głównym bohaterem stała się teraz sekcja rytmiczna i gitary, przede wszystkim jednak nowy, spokojniejszy i bardzo melodyjny wokal Mariusza.„Na najnowszym albumie chciałem połączyć muzycznie lata 70-te i lata 80-te. Lata 80-te to dekada w której dojrzewałem muzycznie, wychowywałem się. Na najnowszym albumie nie mamy już brzmienia retro przywołującego klimatem lata 70-te, poszliśmy do przodu, w pewien sposób zburzyliśmy poprzedni fundament i stworzyliśmy nowy. Teksty na „Love, Fear and the Time Machine” mówią o przemianie. O podjęciu życiowej decyzji z jaką każdy czasami musi się zmierzyć. Decyzji, która ma istotny wpływ na nasze dalsze życie. Co się zwykle dzieje z nami kiedy taką życiową decyzję musimy podjąć? Z jednej strony czujemy ekscytację spowodowaną zmianą, czujemy się wolni, podnieceni, z drugiej boimy się tego co nieznane, tego co może nas spotkać. Wracamy pamięcią wstecz, wybiegamy myślami do przodu. To wszystko dzieje się w chwili kiedy musimy zadecydować o czymś ważnym. Stąd taki a nie inny tytuł płyty – miłość, strach, doświadczenia z przeszłości – to najważniejsze siły sprawcze jakie nami kierują. Chciałbym żeby ten album oprócz tego, że będzie po prostu świetnie zagrany, nagrany i zaśpiewany, przede wszystkim mówił o czymś istotnym i był jednym z tych albumów, które w pewnym momencie stają się twoim najlepszym przyjacielem.” – mówi Mariusz Duda o albumie.
źródło: Mystic Production

11.Zdzislawa SosnickaZDZISŁAWA SOŚNICKA – „Tańcz, choćby płonął świat” (Polskie Nagrania / Warner Music)

Pierwsza od 17 lat płyta Zdzisławy Sośnickiej! Album powstał z inspiracji prezentem od przyjaciela – Romualda Lipko (Budka Suflera) w postaci piosenki „Tańcz, choćby płonął świat”. Spotkanie z tym pięknym utworem wywołało silną potrzebę zaśpiewania go i etap pracy nad głosem i repertuarem. Efektem jest kobiecy, ciepły, pełen uczuć album, którego myślą przewodnią jest AFIRMACJA ŻYCIA. Zdzisława Sośnicka odkrywa przed nami wiele kolorów szczęścia oraz tajemnicę radości życia z perspektywy mądrej, dojrzałej i spełnionej kobiety. Ile piosenek tyle twarzy Zdzisławy Sośnickiej – tej znanej z poprzednich płyt, jak i nowej brzmieniowo i stylistycznie. Każdy z dotychczasowych albumów był totalną zmianą artystyczną – tymczasem ten jest całą paletą przeobrażeń. Artystka zmienia się muzycznie jak kameleon z piosenki na piosenkę. Głos jest sercem i duszą Zdzisławy Sośnickiej – każdy utwór śpiewa inaczej i inną barwą. Album zawiera utwory taneczne „Sen”, „Pamiętaj to co dobre”, „Chodźmy stąd”,  balladowe „Ta sama”,  „Nie żałuj tych lat”, swingujący „Myliłam się”, jak i prezent dla naszego „wewnętrznego dziecka” – kołysankę „Dobranoc Ziemio” w duchu „Pożegnania z bajką”. W tekstach piosenek Jacka Cygana, Bogdana Olewicza, Pawła Mossakowskiego, Luizy Staniec fani odnajdą wątki nawiązujące do przebojów Artystki, autobiograficzne, jak i o szczęściu i miłości. Piosenka „Kiedyś” jest z kolei ukłonem w stronę publiczności. Nie zabrakło też szczypty humoru pióra Artura Andrusa w piosence „Za mało słów”. W książeczce albumu Artystka zamieszcza list do fanów oraz przybliża nam historie powstania każdej z piosenek. Wyczytać tu można podziw dla talentu współtwórców albumu – producentów i aranżerów: Romualda Lipko, Piotra Kominka i Łukasza Pilcha oraz twórcy masteringu – Jacka Gawłowskiego. Książeczka zawiera piękne portety Zdzisławy Sośnickiej autorstwa wybitnego fotografika Jacka Poremby. Temperaturę i energię piosenek oddaje odcień koralowej czerwieni, która dominuje w poligrafii płyty.
źródło: Warner Music

12.Czerwone Gitary SymfonicznieCZERWONE GITARY  – „Symfonicznie”(w hołdzie Krzysztofowi Klenczonowi z okazji 50 lecia powstania zespołu) (Universal Music)

To z pewnością bezprecedensowe wydarzenie 2015 roku. Po raz pierwszy w swojej karierze zespół CZERWONE GITARY zaprezentował największe hity w symfonicznym opracowaniu.Tego poważnego zadania podjął się aranżer i dyrygent ORKIESTRY SYMFONIKÓW GDAŃSKICH, Andrzej Szczypiorski, który ma już na swoim koncie opracowania piosenek zespołu COMA i LADY PANK. Okazją do tak poważnych wyzwań artystycznych jest 50 lecie zespołu a co za tym idzie pamięć o jego twórcy Krzysztofie Klenczonie. Dlatego też CZERWONE GITARY oddają hołd swojemu przyjacielowi i założycielowi grupy. Na płycie znajdą się m.in. takie hity, jak: Historia jednej znajomości, Nikt na świecie nie wie, Biały krzyż, Wróćmy na jeziora, Matura, Kwiaty we włosach, 10 w skali Beauforta i wiele innych. Płytę promuje jeden z najbardziej kultowych utworów zespołu Historia jednej znajomości.
źródło: Universal Music

13.The DumplingsTHE DUMPLINGS – „See you later” (Warner Music)

13 listopada ukazała się druga płyta The Dumplings  zatytułowana „Sea You Later”. Jako pierwszy singiel zespół wybrał utwór „Nie gotujemy”. Morze. Przestrzeń. Mrok. The Dumplings na swoim drugim albumie pokazują swoje dojrzałe oblicze. „Sea You Later” jest płytą zrealizowaną w autorski sposób. W całości jest skomponowana, napisana i wyprodukowana przez zespół. Za miksy wydawnictwa odpowiedzialny jest Piotr „Emade” Waglewski, a za mastering Jacek Gawłowski. Justyna: „Jest to dla nas bardzo ważna płyta, ponieważ od początku do końca wychodzi z nas, znajdują się na niej teksty odnoszące się do ważnych nam filmów książek i momentów z życia, zaczęliśmy również wspólnie komponować muzykę”. Kuba: „Sea You Later” to brzmienia różnych epok. Nie zabrakło smutnych wręcz balladowych utworów jak i mocnego uderzenia basem. Jest to płyta tak różna jak my, ale spaja ją jeden pierwiastek jakim jest głos Justyny”. „Sea You Later” jest krokiem zespołu w nowym muzycznym kierunku. Elektropopowy duet mocno stawia na elektronikę w duchu nowych brzmień, ale nie zapomina o chwytliwych piosenkach znaku rozpoznawalnym twórczości Justyny Święs i Kuby Karasia.
źródło: Warner Music

14.MuchyMUCHY – „Powracająca FALA” (Universal Music)

Niezwykła podróż do roku 1985. Latem 1985 Piotr Łazarkiewicz pojechał do Jarocina, aby nakręcić film o festiwalu. W przypadku tego reżysera nie mogło skończyć się na bezrefleksyjnej relacji. Efektem tej podróży jest „FALA” niezwykły muzyczny dokument o odwiecznej walce pokoleń „młodzi vs starzy” i „lud kontra władza” podszytej ówczesną sytuacją polityczną w Polsce. Ścieżkę dźwiękową tamtych wydarzeń napisały Republika, TILT, Izrael czy Madame i Aya RL– dawne zespoły Roberta  Gawlińskiego i Pawła Kukiza –ówczesnych debiutantów. Trzydzieści lat później Muchy zagrały na żywo w Jarocinie muzykę z filmu Łazarkiewicza. Piosenki nie straciły przez lata nic ze swojej mocy. Zyskały za to aktualną siłę przekazu dzięki świetnym, uwspółcześnionym aranżacjom. Ten album to zapis letniej nocy podczas festiwalu w Jarocinie w lipcu 2015. Audiowizualne widowisko koncertowe Much wzbudziło zachwyt festiwalowej publiczności, a także obecnych w Jarocinie muzyków Republiki i Magdaleny Łazarkiewicz –żony reżysera.To muzyczna podróż do czasów, kiedy buntować się było łatwiej, bo żyć było trudniej i niezwykła wycieczka przez trzy dekady polskiej muzyki.
źródło: Universal Music

15.Kayah KamienKAYAH – „Kamień (20th Anniversary Edition)” (Sony Music)

6 Listopada 2015 miała miejsce premiera reedycji debiutanckiego albumu Kayah zatytułowanego „Kamień.” Album ten wyprodukowany i napisany przez samą Kayah miał swoją premierę 5 listopada 1995 roku ( w dniu urodzin artystki.) Dokładnie dwadzieścia lat po premierze tego albumu na półki sklepowe trafi reedycja zawierająca materiał z oryginalnego albumu oraz dodatkowy track – utwór „Jestem Kamieniem”  w wykonaniu Kayah & Royal Quartet. W poligrafii znalazł się również bardzo osobisty tekst napisany przez artystkę do swoich fanów. Rocznicowe wydanie albumu „Kamień” ukaże się w trzech formatach: album CD, standard LP oraz jako limitowana edycja płyty winylowej. Ta wyjątkowa płyta łącząca soul z R&B i jazzem została pozytywnie odebrana zarówno przez fanów jak i przez krytyków. Album promowały single: „Jak liść,” „Nawet deszcz, „Fleciki” oraz „Santana.” W nagraniu albumu wzięli udział m.in. Filip Sojka, Krzysztof Pszona, Michał Urbaniak, José Torres, Krzysztof Herdzin, i Artur Affek.W pracach nad reedycją tej płyty wzięły udział osoby, które dwie dekady temu również pracowały przy wydaniu tego albumu. Poligrafię przygotowała Kasia Mrożewska, masteringiem zajął się  Grzegorz Piwkowski, a zdjęcia w  książeczce są autorstwa fotografa Jacka Poremby. Przed  premierą rocznicowego albumu „Kamień” do serwisów internetowych trafią dostępne po raz pierwszy w wersji cyfrowej albumy Kayah: „Zebra,” „Stereo Typ,” „Kamień,” „Yakayakayah” oraz „Kayah & Bregovic”. „Dziękuję wszystkim, którzy od tej płyty są ze mną, niezależnie od moich artystycznych wyborów. Dzięki Wam wciąż mogę przeżywać cudowną muzyczną przygodę, podróż, która zaczęła się właśnie z tym krążkiem.” – powiedziała Kayah – „Kochajcie i bądźcie kochani!”
źródło: Sony Music

16.Piotr RubikPIOTR RUBIK – „Pieśni szczęścia” (Magic Records)

To zapis wyjątkowego koncertu, który odbył się we wrześniu 2015 r. Kompozytor Piotr Rubik i poeta Zbigniew Książek postanowili przypomnieć nam wszystkim, że w otaczającym nas świecie jest też piękno, jest prawość jest miłość. To hołd złożony wrażliwości, umiejętności odczuwania i temu co najważniejsze – miłości.„PIEŚNI SZCZĘŚCIA” to 18 radosnych i refleksyjnych utworów o miłości, rozpisanych na chór, orkiestrę i solistów, z którymi wcześniej wykonano słynne oratoria „Tu Es Petrus” i „Psałterz Wrześniowy”. „Wydaje mi się, że są to bardzo przebojowe piosenki. Myślę, że ci, którzy tęsknią za dawnymi czasami „Tu Es Petrus” i „Psałterza Wrześniowego” docenią ten swego rodzaju powrót do korzeni, mojego tradycyjnego brzmienia” – mówi Piotr Rubik.

 

 

źródło: Magic Records

17.Daniel_Bloom_Lovely_Fear_OKLADKA_PRZOD_HiRes_RGBDANIEL BLOOM – „Lovely Fear” (Warner Music)

„Lovely Fear”, to pierwszy producencki album Daniela Blooma. Do współpracy przy projekcie Bloom zaprosił takich artystów jak Mela Koteluk, Gaba Kulka, Tomek Makowiecki, Jon Sutcliffe (The Sulk), Marsija. Daniel Bloom od 20 lat tworzy muzykę elektroniczną do filmów fabularnych, dokumentalnych i spektakli teatralnych. Uznanie przyniosły mu  ścieżki dźwiękowe do filmów Jacka Borcucha – „Wszystko co kocham”, „Nieulotnych” przy których współpracował z Leszkiem Możdżerem i przede wszystkim nominowana do Orłów muzyka do „Tulipanów”. Przez lata z Jozefem Skrzekiem, Stevem Schroyderem (ex Tangerine Dream), Władysławem Komendarkiem tworzył muzykę improwizowaną w międzynarodowym projekcie Ricochet Gathering.
źródło: Warner Music

18.Janusz RadekJANUSZ RADEK & THE ANTS – „Popołudniowe przejażdżki” (Magic Records)

Swoją nową płytą „POPOŁUDNIOWE PRZEJAŻDŻKI” Janusz Radek udowadnia, że jego talent muzyczny nie ma właściwie granic. Oprócz tego, że jest świetnym wokalistą pokazuje, że potrafi także pisać piękne piosenki. Przez lata przyzwyczaił nas do wielkiego repertuaru i teatralnych interpretacji, tym razem jednak zaprasza nas do zupełnie innego świata. W nieco zwolnionym tempie, zrelaksowani i leniwi pozwalamy sobie na powierzchowne obserwacje otoczenia. Uśmiechnięci, pozdrawiamy spotkanych ludzi i porozumiewamy się z nimi detalami naszego wspólnego smaku. Te chwile rozpoznawania się nawzajem trwają nie więcej niż przemijanie sytuacji, w której się znajdujemy. Wszystko jest nienachalne i zwyczajne, wychwytujemy tylko te obrazy, które nie budzą niepokojów. Jedziemy odkrytym autem przez miasto i trwamy w błogostanie, prawie nieśmiertelni i na wpół zbawieni. Miesiące rozmów i pracy Janusza z producentem płyty Leszkiem Biolikiem doprowadziły do takiego kształtu tego albumu. Rozmawiali o stylu, który nie jest związany tylko z czasem lub określoną lajfstailową grupą odbiorców, ale jakością brzmienia, melodyką i kompozycją. Mówili o charakterze w muzyce, który często jest ukryty w detalach nadających lekkości tym utworom. Materiał po mistrzowsku zmiksowany i zmasterowany  przez Marcina Gajko pozwolił znaleźć odpowiednią warstwę plastyczną dającą spójność całej płycie. Nagrań dokonali wspaniali muzycy dobrani przez Leszka Biolika, który zagrał partie gitary basowej: Andrzej Rajski na perkusji, Bartek Kapłoński na gitarach i Michał Marecki na klawiszach. Gościnnie wystąpili Maciek Gładysz na gitarze i wyśmienity puzonista Michał Tomaszczyk. Bardzo trudno jest nie docenić tej płyty, a jeszcze trudniej jest przestać jej słuchać, gdy już raz wejdzie się w ten świat.
źrodło: Magic Records

19.MaanamMAANAM – „Miłość Jest Cudowna” (Warner Music)

Czterdzieści lat temu Kora, Marek Jackowski i Milo Curtis założyli zespół Maanam. Maanam po persku znaczy: kocham cię. Młodych ludzi w tamtych czasach fascynował mistyczny Wschód: Indie, Persja, Japonia, Chiny i właśnie Persja. Milo po kilku koncertach odszedł do zespołu Ossjan. Do Kory i Marka dołączył Brytyjczyk – John Porter. Maanam koncertował w małych klubach. W 1977 roku w warszawskim klubie Pod Kurantem John i Kora zaśpiewali z towarzyszeniem dwóch akustycznych gitar dzisiejszy klasyk Sex Pistols Pretty Vacant, z tego okresu pochodzi też zamieszczony na płycie utwór „Brave Gun”. W 1979 John odszedł z Maanamu. Do Kory i Marka dołączyli bracia Olesińscy (gitara i gitara basowa) oraz perkusista Paweł Markowski. W 1980 zespół stał się sensacją festiwalu w Opolu. Sceniczny image Kory, jej zachowanie, fryzura, okulary i przede wszystkim nowofalowy śpiew oraz nowatorskie teksty wstrząsnęły ówczesną Polską – krajem, który stał na progu społecznej rewolucji. Solidarność wlała ducha w ducha polskiego narodu. Muzyka Maanamu była soundtrackiem do tych historycznych wydarzeń. Winylowe płyty Maanam O!, Nocny Patrol i zawarte na nich przeboje stały się hymnem pokolenia, Kora zaś największą gwiazdą epoki. W obawie przed rozruchami koncerty Maanamu w największych halach chronione były przez milicję. Temperatura podczas tamtych występów sięgała zenitu. Żądza pieniądza, Oddech szczura, Szary człowieku, Krakowski Spleen, Kreon – Kora w swoich tekstach opisała wrzenie rewolucji oraz smutę stanu wojennego. Muzyka Maanamu w muzyczno-poetyckiej syntezie prezentowała emocjonalne życie Polaków, ich nadzieje i ich rozpacz. Kora stworzyła najpiękniejsze rockowe erotyki Kocham cię kochanie moje – to miłosny hymn kilku pokoleń. W latach 80. zeszłego stulecia Maanam osiągnął szczyt artystycznych możliwości. Wspaniałe kompozycje Marka Jackowskiego, wirtuozerska gitara Ryszarda „Plachy” Olesińskiego, melodyczny bas Bogdana Kowalewskiego oraz oszczędna, prosta perkusja Pawła Markowskieg. Maanam grał koncerty w całej zachodniej Europie. Nagrywał płyty w Niemczech i krajach Beneluksu.
W wolnej Polsce po roku 1989 zespół stał się bardziej liryczny, wręcz mistyczny. Płyty Derwisz i Anioł, Róża i Łóżko to albumy, które odniosły komercyjny i artystyczny sukces: gigantyczne trasy koncertowe, wspaniałe teledyski, festiwale i nagrody. Maanam dziś już nie gra koncertów. W 2013 roku we Włoszech pod Neapolem zmarł Marek Jackowski. Od powstania zespołu minęło 40 lat, a Maanam czyli kocham cię nadal jest kochany przez rzeszę słuchaczy. Jest już specjalne jubileuszowe wydawnictwo Maanam „Miłość Jest Cudowna”. To podwójna płyta, która przypomina drogę artystyczną tego fascynującego zespołu. Zespołu, którego jądrem była Kora i Marek Jackowski. Para, która stworzyła ponad sto piosenek, z których zaprezentujemy 40 na 40-lecie.
źródło: Warner Music

20.KampKAMP! – „Orneta” (Kamp Music)

Nie ma sensu pisać, że to płyta oczekiwana. Każdy następca debiutu – zwłaszcza takiego, który odniósł sukces – ma wpisane w genotyp „oczekiwanie” i „porównywanie”. To coś od czego nie uciekł żaden zespół. Ale nie jest też tak, że KAMP! od momentu wydania w 2012 roku swojej pierwszej płyty milczeli. Nagrali EP „Baltimore” dla amerykańskiej wytwórni Cascine, wydali singiel „A New Leaf”, remixowali i intensywnie koncertowali. Dziś powracają nowym albumem, wydanym z dnia na dzień. To prawdopodobnie pierwszy taki przypadek w Polsce, że płyta ukazuje się kilka godzin po jej oficjalnym zaanonsowaniu. Nie kryje się za tym żadna wydumana historia. Chodziło wyłącznie o to, by zrobić to bez pompatycznych zapowiedzi i blokujących nadziei. Płyta pojawia się, wtedy kiedy jest skończona, nie oczekuje w szufladzie na tzw. dobry moment czy przygotowanie marketingowej strategii. Ukazuje się tu i teraz. Jest możliwie najszczerszym i najbliższym czasowo urzeczywistnieniem pomysłów na muzykę. Nie daje szans zespołowi na zmianę, a przy okazji  – i to nas bardzo cieszy – wszystkich odbiorców traktuje jednakowo. Nikt nie jest uprzywilejowany w pierwszym zetknięciu z „Ornetą”.

„Orneta” to płyta, zaskakująca, bezkompromisowa i warta dyskusji. „Mieszkamy w trzech rożnych miastach – muzyka KAMP! powstaje jednak tylko w Łodzi, kiedy jesteśmy razem. Myślę, że te międzymiastowe odległości są odczuwalne w naszej muzyce, podobnie zresztą jak miejsce, w którym ona powstaje”, mówi Tomek Szpaderski, lider KAMP! Dlaczego więc „Orneta”? „W Ornecie odbyliśmy kiedyś dosyć poważną rozmowę na temat przyszłości naszego zespołu, więc album o nas nie mógł się inaczej nazywać. Poza tym to bardzo egzotyczna nazwa, przypominająca zmysłowe kobiece imię, mityczną krainę lub bezludną wyspę, a w rzeczywistości to urocza mieścina zagubiona w pięknych okolicznościach województwa warmińsko-mazurskiego” dodają muzycy.

„Zależało nam, żeby zmienić środek ciężkości w naszej muzyce. Przestawić optykę z dalekiej na bliską. Nie epatować tropicaliami, jak na debiucie, tylko wyciągnąć maksimum egzotyki z tego co mamy pod nosem” mówią.

Album kończy się nagraniem „3000 Days”. „Te 3000 dni, to lekkie nadużycie, ale mniej więcej od takiego czasu, jesteśmy sobie najbliższymi ludźmi, partnerami do bitki i do szklanki. Wiemy o sobie wszystko, a czasem zupełnie nic. Gdybyśmy mieli dziś zakończyć nasza przygodę z Kamp!, to właśnie tym utworem”.
źródło: Kamp Music

21.Mirek Czyzykiewicz_ Odchodze WracamMIREK CZYŻYKIEWICZ – „Odchodzę wracam” (Warner Music)

„Z początkiem 2015 roku mój przyjaciel Hadrian Filip Tabęcki wybitny kompozytor i muzyk, od lat kierownik muzyczny takich moich autorskich projektów jak „Ave”1999, „Allez”2005, „Ma cherie” 2013- zaprosił mnie do zaśpiewania trochę nietypowej (jak dla mojego repertuaru) piosenki. Pierwsze przymiarki dały jednak pożądany przez autorów efekt i „Serce jest Twoje” z tekstem Pana Leona Sęka z muzyką Tabęckiego przyprawione talentem aranżacyjnym Witka Cisło, którego Hadrian przy mojej entuzjastycznej aprobacie zaprosił do współpracy, bardzo szybko ujrzało światło dzienne w wersji demo. Przy okazji rozmów podczas pracy powstał pomysł kolegów, że napiszą dla mnie całą  płytę. Tak też się stało. Po pół roku systematycznej pracy powstało 13 utworów, kompozycji H.F. Tabęckiego i W. Cisło  do tekstów A. Grochowicz, L. Sęka , J. Wołka (w tym wypadku było odwrotnie, co szczególnie mnie wzruszyło – to teksty powstały do muzyki), J. Bończyka (podobnie) W. Byrskiego , M. Zabłockiego  i  A. Poniedzielskiego oraz (sic) H.F. Tabęckiego  i jednej mojej kompozycji do fragmentu poematu „Ba” W. Kassa. Wszystko we wspólnych, misternych aranżacjach moich znakomitych kolegów (ja przemyciłem trzy swoje pomysły).Płyta szczególna dla mnie poprzez repertuar, lżejszy niż ten, który proponowałem ostatnio. Ciekawy jestem odbioru tej płyty…” –  mówi Mirek Czyżykiewicz
źródło: Warner Music

22a.VerbaVERBA – „The Best of The Best” (My Music)

Premiera najnowszego albumu Verby „The Best of The Best” odbyła się 20 listopada 2015 r.! Kompilacja to zestaw 3CD z największymi przebojami zespołu Verba. Jest to wyjątkowa niespodzianka dla wszystkich fanów oraz idealna możliwość do zapoznania się z całą dotychczasową twórczością duetu. Popularny zespół przygotował coś specjalnego dla swoich słuchaczy – zestaw płyt na którym znajdują się niezapomniane hity (m.in. „Mogliśmy”, „Ten Czas” oraz najnowszy duet z Sylwią Przybysz – „Najważniejsza”), wszystkie części „Młodych Wilków” oraz trzy tracki-niespodzianki, które zaskoczą słuchaczy.
źródło: My Music

23.GoyaGOYA – „Widoki” (Universal Music)

Na najnowszym albumie zespołu Goya „Widoki” znajduje się 11 fantastycznych utworów. Najnowsza płyta zespołu Goya zatytułowana „Widoki” prezentuje różne odsłony kobiecych przemyśleń związanych z relacjami damsko – męskimi. Teksty Magdy Wójcik połączone z klawiszowo – gitarowymi dźwiękami tworzą spójną, dopracowaną całość. Album jest fuzją klasycznych instrumentów z nowoczesnymi brzmieniami instrumentów klawiszowych i perkusji. Niezmiennym atutem płyty pozostają melodyjne kompozycje, które w połączeniu z głosem Magdy stanowią jeden z najważniejszych elementów twórczości zespołu. Jak twierdzi zespół, półtoraroczny okres, w którym powstawała płyta, dał im możliwość dopracowania materiału w najdrobniejszych szczegółach. Na albumie „Widoki” słychać więcej przestrzeni w muzyce, zawartej zarówno w brzmieniu wokalu, jak i w warstwie instrumentalnej. Dla członków zespołu ta płyta jest swego rodzaju świadomym powrotem do wypracowanego przez wiele lat wspólnego grania własnego brzmienia i stylu.Singlem promującym album jest utwór „Najlepsze czeka nas”. Do piosenki powstał teledysk w reżyserii Michała Brauma. „Najlepsze czeka nas to swego rodzaju dojrzałe wyznanie miłosne, nie pozbawione jednak wątpliwości i rozterek. W tej relacji między dwojgiem ludzi możemy usłyszeć o chwilach zwątpienia i momentach samotności, jednak ostatecznie tych dwoje ludzi nie wyobraża sobie bez siebie przyszłości…” mówi Magda, wokalistka zespołu.
źródło: Universal Music

24.Krzysztof KrawczykKRZYSZTOF KRAWCZYK – „Tańcz mnie po miłości kres. Piosenki Leonarda Cohena” (Sony Music)

Wiele ich łączy: mają niepowtarzalne, charakterystyczne głosy, śpiewają prosto z serca przepełnionego emocjami, sprawdzili się w przeróżnych stylach, koncertowali na całym świecie, mają za sobą aktorskie epizody, a w ich karierze i życiu nie brakowało ciężkich chwil. Teraz jeden z nich postanowił przefiltrować emocjonalne utwory kolegi po fachu przez swoje doświadczenia. Efektem tego jest wyjątkowa płyta Krzysztofa Krawczyka z kompozycjami Leonarda Cohena. Na płycie „Tańcz mnie po miłośći Kres – Piosenki Leonarda Cohena” znalazły się m.in. przejmujące „Zuzanna” („Suzanne”) i „Ptak na drucie” („Bird On The Wire”) nagrane przez Cohena w latach 60., czasie kiedy w Polsce karierę robił zespół Trubadurzy z Krzysztofem Krawczykiem na czele. Oprócz tego „Słynny niebieski prochowiec” („Famous Blue Raincoat”) z lat 70., dekady w której Krawczyk z powodzeniem rozpoczął karierę solową oraz „Każdy o tym wie” („Everybody Knows”) z lat 80., czasu znakomicie przyjmowanych koncertów Krawczyka za oceanem.
źródło: Sony Music

25a.Sebastian Riedel i CreeSEBASTIAN RIEDEL & CREE – „Heartbreaker” (Universal Music)

Siódma w dorobku studyjna płyta jednej z najwspanialszych polskich formacji bluesrockowych, Cree, na której czele stoi Sebastian Riedel, syn legendy polskiego bluesa, Ryszarda Riedla, niezapomnianego wokalisty grupy Dżem. Piosenki to, jak zwykle w przypadku tego wykonawcy, wspaniałe, trafiające prosto w serce połączenie gitarowego, rockowego pazura i leniwego klimatu bluesowego, nafaszerowane mnóstwem wspaniałych melodii oraz silnych emocji. Oprócz soczystych, energetycznych kawałków, w zestawie znalazła się przepiękna bluesowo-rockowa ballada „Na dnie Twojego serca”, która jako pierwsza promowała album. Utwór świetnie radził sobie na listach przebojów. Cree zrealizowali do niego teledysk. Zdjęcia odbyły się w Pałacu Kotulińskich, w Czechowicach-Dziedzicach.

Zespół Cree został założony w 1993 roku w Tychach przez Sebastiana Riedla i Sylwestra Kramka. Nazwę pomógł wymyślić ojciec Sebastiana, Rysiek Riedel, który zawsze fascynował się życiem i historią Indian. Sam też wspominał, że chciałby mieć zespół o takiej nazwie. W tym samym roku grupa zadebiutowała w Tychach, kolejne zaś lata zostały poświęcone na tworzenie i doskonalenie swoich umiejętności. Ogólnopolski debiut Cree odbył się w 1997 roku podczas I Festiwalu Młodej Kultury a pierwszym sukcesem było zdobycie Grand Prix VI Olsztyńskich Nocy Bluesowych.

Kolejnym ważnym wydarzeniem był występ na zarejestrowanym przez TVP koncercie „Fama” w Świnoujściu.Następnym etapem na drodze Cree do zaprezentowania swojej twórczości szerszej publiczności był koncert w Sali Kongresowej w Warszawie, jako support przed Johnem Mayallem. Zespół został bardzo ciepło przyjęty.

W maju 1998 roku zespół został zaproszony do Francji na Festiwal w Lille, zagrał też kilka udanych koncertów przed francuską publicznością.
Tuż przed wyjazdem do Francji Cree zarejestrowali materiał na debiutancką płytę, która otrzymała przychylne recenzje i znalazła uznanie wśród fanów bluesa i rocka.

Popularność zespołu znacznie wzrosła po sukcesach odniesionych na Olsztyńskich Nocach Bluesowych, Przystanku Woodstock w Żarach i Rawie Blues w Katowicach. Promując swoją pierwszą płytę zespół uczestniczył w trasie koncertowej z okazji 20 lecia istnienia zespołu Perfect.

W 2000 roku wokalista zespołu, Sebastian Riedel zajął 2-gie miejsce w kategorii: najlepszy wokalista bluesowy w plebiscycie miesięcznika „Twój Blues”.

W październiku 2003 roku zespół nakręcił teledysk promujący film dokumentalny o Ryśku Riedlu, którego premiera odbyła się rok później.
Bardzo ważne był dla zespołu 2004 rok, w którym to Cree świętowało 10 lecie swojej działalności artystycznej. Z tej okazji zespół wydał  płytę pt. „Parę lat”, umieszczając na niej 10 utworów z poprzednich płyt w tym jeden nowy pt. „Po co mi więcej”.

W grudniu 2007 roku zespół Cree wydał kolejną, piątą już płytę, pt. ,,Tacy sami”. Płyta zebrała dobre recenzje w prasie muzycznej.

W maju 2009 roku zespół Cree wystąpił we Wrocławiu na ,,Thanks Jimi Festiwall” poświecony Jimiemu Hendrixowi. Na głównej scenie tego festiwalu pojawił się wokalista grupy Cree Sebastian Riedel i tacy muzycy jak: Leszek Cichoński, Mieczysław Jurecki i Marek Raduli. Wraz z 6000 uczestników festiwalu zagrali oni utwór ,,Hey Joe” , bijąc tym samym rekord Guinessa.

6 czerwca 2009 r. miało miejsce kolejne ważne wydarzenie w historii zespołu. W pięknej scenerii Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach, przy współudziale orkiestry kameralnej AUKSO z Tychów pod kierownictwem Marka Mosia, dyrygenta i dyrektora orkiestry, zespół Cree obchodził kolejny swój jubileusz -15-lecia działalności artystycznej. Gośćmi koncertu byli: Józef Skrzek, Krzysztof Głuch, Marek Gruszka, Jan Gałach i Adrian Fusch. Koncert ten został udokumentowany i wydany na płycie audio „15”  a wkrótce pojawi się również  płyta DVD z zapisem tego wydarzenia.

2012 rok, to kontrakt z wytwórnią Universal Music. Zespół Cree zakończył pracę nad najnowszym albumem pt. „Diabli nadali”, którego premiera była 29 maja 2012.

W czerwcu 2013 roku, utworem „Jestem tu dla Ciebie”, zespół Cree zdobył nagrodę główną na Sopot Top Trendy Festiwal oraz nagrodę specjalną słuchaczy RMF Maxxx, po czym 24 września ukazał się ich kolejny album zatytułowany „Wyjdź”.

Mottem zespołu i jego myślą przewodnią są słowa często używane przez Sebastiana Riedla: ,, Żeby żyć trzeba grać, żeby grać trzeba żyć”.
źródło: Universal Music