Single radiowe – Zagranica część 2/2016

01.Magic ft Sean paul - Lay You Down EasyMagic! ft. Sean Paul – „Lay You Down Easy” (Sony Music)

To jest zaraźliwe! To jest Wiosna i Lato w jednym! Kanadyjski zespół MAGIC! mogliście poznać i polubić dzięki nagraniu „Rude”, które było jednym z hitów 2013. Poza tym kompozycja dotarła do pierwszego miejsca listy najczęściej kupowanych singli w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Czas teraźniejszy przynosi nam zupełnie nowe nagranie „Lay You Down Easy”. Gościnnie wystąpił w nim mistrz dancehallu – Sean Paul. Muzyczny pejzaż składajacy się z pop-reggae-soul zaproponowany przez muzyków z Magic! natychmiast wprowadza nas w doskonały humor.

 
autor: Arkadiusz Kałucki

03.Rufus WainwrightRufus Wainwright ft. Florence Welch – „When in disgrace with fortune and men’s eyes(Sonet 29)” (Universal Music)

Rufus Wainwright prezentuje Sonety Shakespeare’a jako zbiór własnych kompozycji do ulubionych tekstów angielskiego dramaturga, którego rok obecnie obchodzony jest na całym świecie. Sonet 29 „When in Disgrace” wykonuje Florence Welch z zespołu Florence + the Machine!

 
źródło: Universal Music

02.Leyla McCallaLeyla McCalla – „A Day For The Hunter, A Day For The Prey”(Pias)

Leyla McCalla jest wiolenczelistką, której rodzice pochodzą z Haiti. „A Day For The Hunter, A Day For The Prey” eksploruje związek między Haiti a Louisianą. Kiedy McCalla przeprowadziła się do Nowego Orleanu, nie miała pojęcia jak wiele z historii jej przodków odnajdzie w Louisianie. Poznała wiele osób, które nie miały pojęcia o swoich haitańskich korzeniach, były oderwane od swojej przeszłości. Jej utwór jest próbą znalezienia rozwiązań oraz niesie ze sobą moc uzdrawiania.

 
źródło: Pias

04.BibioBibio – „Light Up The Sky” (Sonic Records)

Album „Mineral Love” jest siódmym krążkiem w karierze Anglika, którego prawdziwe imię i nazwisko brzmi Stephen Wilkinson. Ciekawostką jest fakt, że w procesie nagrywania Bibio w ogóle nie używał sampli. Trzynaście kompozycji brzmi wybornie,
a sam zainteresowany mowi tak o płycie: „Chciałem płyty, która będzie brzmiała jak oparta na samplach, ale jednak chciałem zrobić wszystko sam. Chciałem stworzyć każdy drobny element, którego pokolorowanie wywoływałoby w ludziach konkretne, niezapomniane wspomnienia”.

 
źródło: Sonic Records

05.The LumineersThe Lumineers – „Ophelia” (Universal Music)

Folk-rockowa formacja z Colorado powraca na scenę muzyczną z nowym krążkiem pt. „Cleopatra”. To druga płyta w ich karierze. W Stanach Zjednoczonych, Anglii czy Kanadzie dotarła do pierwszego miejsca listy sprzedaży. Czy lepsza od debiutu? Moim zdaniem tak i z przyjemnością proponuję jedno z trzech singlowych nagrań promujących całość – „Ophelia”.

 
autor: Arkadiusz Kałucki

06.Bat For LashesBat For Lashes – „Sunday Love” (Warner Music)

Natasha Khan to angielska autorka tekstów, wokalistka i multiinstrumentalistka. Aktualnie promuje swój czwarty koncept album w karierze pt. „The Bride”. Płytę o charakterze dream-pop, synth pop promowały trzy singlowe nagrania w tym ten najnowszy „Sunday Love”.

 
autor: Arkadiusz Kałucki

07.Enrique Iglesias_Duele El Corazon_single artworkEnrique Iglesias – „Duele El Corazon” (Sony Music)

To może być HIT LATA 2016!!!Już po raz trzeci z rzędu najsłynniejszy latynoski gwiazdor ostatnich dwóch dekad, czyli Enrique Iglesias w tym sezonie nie bierze wolnego. Autor przeboju wakacji 2014 („Bailando”) i 2015 („El Perdón”) od kilku tygodni podbija stacje radiowe i listy przebojów po obu stronach oceanu. Wszystko za sprawą utworu „Duele El Corazon”, w którym towarzyszy mu mega znany w Ameryce Łacińskiej raper i producent Wisin.

 
autor: Arkadiusz Kałucki / źródło: Sony Music

08.George MapleGeorge Maple ft. GoldLink – “Sticks And Horses” (Universal Music)

Pod męskim pseudonimem George Maple kryje się 26-letnia australijska wokalistka, autorka tekstów oraz producentka. Maple łączy R&B, uwodzicielskie rytmy z ponadczasowym popem. Inspiruje się twórczością Prince’a, Madonny, Timbaland’a, Arci oraz Caribou – artystów, którzy byli zawsze w czołówce zarówno w pisaniu piosenek jak i ich produkcji. „Sticks and Horses” to utwór, który powstał na bazie obserwacji Maple „władzy, seksu, pieniędzy i chciwości”. Jeśli odnajdujecie się w muzyce, jaką prezentują Banks, Jessie Ware czy Rosie Lowe, to George Maple jest dla was idealnym wyborem!

 
źródło: Universal Music

09.Richard AshcroftRichard Ashcroft – „Hold On” (Mystic Prod.)

Utwór pochodzi z zapowiedzianego na 20-tego maja albumu „These People”, który to jest pierwszym od sześciu lat wydawnictwem byłego lidera The Werve. Materiał na płytę został zarejestrowany w Londynie, a za jego produkcję odpowiedzialny jest sam Ashcroft oraz Chris Potter. Artysta do współpracy nad albumem zaprosił Wila Malone’a, z którym pracował przy jego poprzednich projektach („The Verve A Northern Soul”, „Urban Hymns”, „Alone With Everybody”).

 
źródło: Mystic Prod.

10.Meghan Trainor - NoMeghan Trainor – „No” (Sony Music)

Meghan Trainor zaistniała w ub.r. dzięki piosence „All About That Bass”, w której wyśmiewała reguły rządzące show-biznesem. Piosenka stała się hitem na całym świecie, w klipie do niej przewrotnie pojawili się najpopularniejsi blogerzy i osobowości Internetu. Wkrótce Meghan wydała jeszcze kilka singli z debiutanckiej płyty ‘Title’, z który każdy stał się przebojem. Ba, ostatni z tych utworów – ‘Like I’m Gonna Lose You’ nagrany z Johnem Legendem – jest aktualnie jedną z najchętniej odtwarzaną piosenką w polskich stacjach radiowych! W maju 2016 ukazała się druga płyta Meghan – ‘Thank You’.

 
źródło: Sony Music

11.RHCP - The Getaway - cover albumuRed Hot Chili Peppers – „Dark Necessities” (Warner Music)

Piosenka „Dark Necessities” to nagranie promujaca pierwszy po prawie pięcioletniej przerwie studyjny album grupy. Płyta zatytułowana „The Getaway” ukazała się 17 czerwca. Jedenasty studyjny materiał Red Hot Chili Peppers wyprodukował Danger Mouse (m.in. The Black Keys, Gnarls Barkley, U2, Norah Jones), a zmiksował znany z wieloletniej współpracy z Radiohead producent Nigel Godrich.

 
źródło: Warner Music

12.ColdplayColdplay – „Up & Up” (Warner Music)

Siódmy studyjny album brytyjskiej grupy Coldplay, „A Head Full Of Dreams” z 2015 roku, okazał się wielkim sukcesem i wielokrotnie pokrył się platyną. Także w Polsce. Piosenka „Up & Up” zamyka płytę zespołu i jest to kolejna kandydatka na rasowy, poprockowy hymn. Muzycy Coldplay otrzymali w „Up & Up” wspaniałe wsparcie. Gościnnie pojawiają się tu Beyoncé, znana z niezapomnianych wokaliz w klasyku Rolling Stonesów „Gimme Shelter” Merry Clayton, jak również Noel Gallagher, który zagrał w utworze gitarowe solo.

 
źródło: Warner Music

13.RyXRY X – „Sweat” (Pias)

Od 6 maja na półkach sklepów muzycznych jest dostępny długo oczekiwany debiut Rya Cuminga, znanego jako RY X, zatytułowany „Dawn”. Na płycie znalazło się 12 melancholijnych piosenek. „Słuchałem głosu swojego serca i był to piękny proces budowania zaufania do siebie jako artysty i jako człowieka” – tak o pracy nad krążkiem mówi Ry X. „Sweat” to kolejny utwór, który promuje najnowsze wydawnictwo artysty.

 
źródło: Pias

14.RadioheadRadiohead – „Burn The Witch” (Sonic Records)

Najnowszy krążek Radiohead nosi tytuł „A Moon Shaped Pool”. Znajdziemy tutaj rozmach, który spotyka się z brzmieniowym luzem, a minimalizm z niebywałą przestrzenią. Dzięki temu muzyka Radiohead wymyka się poczuciu przesytu udzielającego się słuchaczom ich ostatnich dzieł, stając się kolejnym punktem odniesienia dla zespołów na muzycznej mapie teraźniejszości. „A Moon Shaped Pool” nazwać można ich najcichszym albumem, zakorzenionym w niemalże soundtrackowym rozmachu niezapomnianego ‘Pyramid Song’. Album zaskakuje dopieszczonymi z pietyzmem aranżacjami, nad którymi prym często wiodą instrumenty smyczkowe. Kolejnym doskonałym singlowym nagraniem promującym całośc jest „Burn The Witch”.

 
źródło: Sonic Records

15.Laura Mvula albumLaura Mvula – „Phenomenal Woman” (Sony Music)

Laura Mvula ma ogromne powody do zadowolenia. Własnie ukazała sie jej kolejna płyta w dyskografii pt.„The Dreaming Room”. Nagranie singlowe „Phenomenal Woman” od poczatku do końca inspirowane jest wierszem Maya Angelou pod tym samym tytułem.
Warto pamietac, że Maya Angelou jest jedną z największych poetek-aktywistek na rzecz praw obywatelskich dla czarnoskórej ludności Ameryki. Teledysk do utworu „Phenomenal Woman” nakręcono w Kapsztadzie w Afryce Południowej.

 
źródło: Sony Music

16.Eric ClaptonEric Clapton – “Can’t Let You Do It” (Universal Music)

„I Still Do” to już 23 album w dyskografii legendarnego muzyka i powstał we współpracy ze słynnym producentem Glynem Johnsem. Johns, który produkował płyty dla The Eagles, The Rolling Stones, Led Zeppelin czy The Who, pracował już wcześniej z Claptonem nad kultowym dziś albumem „Slowhand”. Z dwunastu kompozycji wypełniających nowy krążek Claptona utwor „Can’t Let You Do It” jest pierwszym promującym płytę.

 
źródło: Universal Music

17.Craig David_One More TimeCraig David – „One More Time” (Sony Music)

Craig David to jeden z najbardziej rozpoznawalnych artystów brytyjskich, ikona R&B lat 00.  Artysta powraca na scenę muzyczną po blisko 6 latach milczenia. Jego najnowszy singiel „One More Time” to zapowiedź kolejnej płyty, która ma ukazać się jeszcze w tym roku.

 
źródło: Sony Music

18a.James BlakeJames Blake – „Radio Silence” (Universal Music)

Trzeci album Brytyjczyka nosi tytuł „The Colour In Anything”. Znajdziemy na nim 17 kompozycji. W procesie twórczym na różnych jego etapach James Blake czynnie wspierali m.in.: Bon Iver’a, Frank Ocean czy Rick Rubin. Autorem niezwykłej okładki jest uznany ilustrator Quentin Blake. James Blake po wydaniu albumu Overgrown w 2013 roku otrzymał nominację do Grammy Awards 2014 w kategorii “Best New Artist” oraz BRIT Awards 2014 w kategorii “British Male Solo Artist”.

 
autor: Arkadiusz Kałucki / źródło: Universal Music

19.The KillsThe Kills – „Heart Of A Dog” (Sonic Records)

The Kills – minimalistyczni rockmani o wielu twarzach – nagrali cztery płyty, a każda z nich była niespokojną, brawurowo-tajemniczą wypowiedzią artystyczną, naznaczoną napięciem, niepokojem, seksem, dzikością i nudą z przymrużeniem oka. Piąty i długo oczekiwany album duetu jest „Ash & Ice”. Jak mówi o ‘Ash & Ice’ Hince: „ze wszystkich płyt, które do tej pory nagraliśmy, ta płyta jest najbardziej wybiegająca do przodu. ”Od podróży koleją transsyberyjską, do Hollywood i Nowego Jorku, przez Londyn i Nashville, epicka, dźwiękowa podróż The Kills, oznacza nie tylko odrzucenie wcześniejszego materiału, ale także pomysłu na to jak powinien brzmieć zespół gitarowy”. Panuje przekonanie, że te dwie osoby które zaczynały pracę nad płytą, nie były tymi samymi, które go ukończyły. „To nie jest album retrospektywny, w żadnym tego słowa znaczeniu. W rzeczywistości jest to ucieczka od przeszłości. To jest zapis tego, co jest teraz i co będzie w przyszłości” – podsumowuje Hince. Kolejna odsłona singlowa z albumu „Ash & Ice” jest nagranie „Heart Of A Dog”.

 
źródło: Sonic Records

20.OscarOscar – „Good Things” (Pias)
W połowie maja 2016 r. ukazał się debiutancki krążek Oscara zatytułowany „Cut and Paste”. Oscar Scheller dorastał w rodzinie gdzie muzyka była obecna od jego najmłodszych lat. Jego rodzice byli członkami popowej formacji The Regents. „Cut and Paste” łączy w sobie wiele stylów muzycznych, którymi artysta nasiąkał dorastając. Cała płyta utrzymana jest w duchu lo-fi. Za jej produkcję odpowiada sam artysta.„Good Things” to drugi singiel, który zwiastuje debiutanckie wydawnictwo Oscara.

 
źródło: Pias

Reklamy

Albumy zagraniczne część 3/2016

01.Kelvin JonesKelvin Jones – „Stop The Moment” (Sony Music)

 

Kelvin Jones uznawany jest za jednego z najbardziej obiecujących młodych wokalistów brytyjskich. Określany jako „mieszanka George’a Ezry z Passangerem” (Shortlist), Kelvin dał się poznać jako autor dwóch przebojowych singli – ‚Closer’ i ‚Call You Home’,
do kórego teledysk z podróżującym w kosmosie odbiornikiem telewizyjnym stał się prawdziwą internetową sensacją w roku 2015. Teraz jego soulowego wokalu, inspirowanej bluesem gitary i talentu do pisania melodyjnych, popowych wręcz piosenek możemy doświadczyć na 12 kompozycjach z krążka „Stop The Moment’. Warto poświęcić czas tej płycie, zanim nazwisko Kelvina Jonesa stanie się rozpoznawalne na scenie międzynarodowej. Bo każda z kompozycji na tej płycie potwierdza, że ma ku temu ogromne predyspozycje.

 
źródło: Sony Music

02.Tim HeckerTim Hecker – „Love Streams” (Sonic Records)

 

Niewiele jest tak trudnych do sklasyfikowania artystów eksplorujących muzykę ambientową, jak Tim Hecker. Na najnowszym albumie ‘Love Streams’ tego artysty można znaleźć charakterystyczne dla jego twórczości awangardowe orkiestracje, a także ekstremalnie elektroniczną obróbkę, znaną z poprzedniego, cenionego albumu ‘Virgins’ z 2013 roku. Wszystko jednak zostało zatopione w bardziej melancholijnych, ultrafioletowych odcieniach. Album został zbudowany z wielowarstwowej studyjnej produkcji, na którą złożyły się partie syntezatorów, chórów oraz instrumentów dętych. Wszystko zostało zmiksowane w jedną całość, którą następnie zniekształcono przy pomocy złożonego programowania.

„Love Streams” został zarejestrowany w Greenhouse Studios w Rejkiawiku w Islandii – tym samym miejscu, gdzie powstały ‘Virgins’ i ‘Ravedeath, 1972’ – zaś do współpracy Hecker zaprosił tę samą ekipę, która wzięła udział w nagraniu ‘Virgins’ (Kara-Lis Coverdale, Grímur Helgason). Skład dopełnił chór Icelandic Choir Ensemble, którego wokalne aranżacje przygotował islandzki kompozytor Jóhann Jóhannsson.

 
źródło: Sonic Records

03.The CultThe Cult –  „Hidden City” (Mystic Prod.)

 

„Hinterland” to tytuł singla zwiastującego najnowsze wydawnictwo zespołu The Cult.

5 lutego trafił do sprzedaży dziesiąty krążek długogrający legendarnej formacji. Najnowsze dzieło zatytułowane „Hidden City” jest ostatnim ogniwem trylogii, na którą składają się dwa poprzednie albumy „Born Into This” z 2007 r. oraz „Choice of Weapon” z 2012 r. Za produkcję nowego krążka odpowiedzialny jest Bob Rock, a utwory zostały skomponowane przez Iana Astbury’ego oraz Billa Duffy’ego.

„Hidden City” to metafora na określenie naszego intymnego wewnętrznego świata. Dzisiejsi guru poszukują jakiegoś lekarstwa, które miałoby nas uzdrowić, jakby to był nowy fenomen. Moją odpowiedzią na to jest obserwacja, bycie tu i teraz oraz dzielenie się tym co jest we mnie poprzez słowa i muzykę” – mówi Ian Astbury.

Obecnie zespół THE CULT tworzą: Ian Astbury (wokal), Billy Duffy (gitara), John Tempesta (perkusja), Grant Fitzpatrick (gitara basowa), Damon Fox (klawisze, gitara rytmiczna).

 
źródło: Mystic Prod.

04.LiimaLiima – „ii” (Sonic Records)

 

Liima to nowy zespół utworzony przez fińskiego perkusistę Tatu Rönkkö, którego wspomagają: Mads Brauer, Casper Clausen i Rasmus Stolberg z duńskiej formacji Efterklang.

Na ich debiutanckiej płycie ‘ii’  znalazły się utwory stworzone w czasie czterotygodniowego pobytu w Finlandii, Berlinie i Stambule oraz na Maderze. Każde z tych miejsc odcisnęło swoje piętno na brzmieniu. Czasami w sposób dosłowny, za sprawą nagrań i sampli.
Każdy pobyt kończył się występem przed publicznością, która miała okazję usłyszeć świeżo napisane utwory. Muzycy Liima (czyli „klej” po fińsku), uznali spontaniczność pisania i ograniczenia czasowe jako coś niezwykle wyzwalającego. Używając prostego koncertowego zestawu – na który złożyły się syntezatory, samplery perkusyjne, głosy, bas i efekty – czwórka muzyków korzystała z twórczej dynamiki, grając intuicyjnie i niczym przy użyciu zbiorowej świadomości, przekształcała surowe szkice w piosenki. W październiku 2015 roku, razem z producentem Jonasem Verwijnenem weszli do studia Vox-Ton w Berlinie, gdzie zarejestrowali całość w trzy dni, nagrywając na żywo, bez żadnych dogrywek. ‘ii’ zmiksował Francesco Donadello. Pierwszym promującym album utworem jest ‘Amerika’, do którego powstał wyreżyserowany przez Oliviera Groulx teledysk. Nakręcony w Palmdale w Stanach Zjednoczonych, w całości powstał przy użyciu smartfona i jest intrygującym wizualnym wprowadzeniem do świata muzyki zespołu Liima.

 
źródło: Sonic Records

05.David BowieDavid Bowie – „Blackstar” (Sony Music)

 

W trakcie swojej 50-letniej kariery David Bowie zawsze zaskakiwał, zniewalał, rozanielał. Rok 2016 i płyta ★(czyt. blackstar) nie jest w tej kwestii wyjątkiem. Zaledwie 7 utworów, ale prawie 45 minut nowej muzyki od „kameleona rock’n’rolla” to jedna z najbardziej zaskakujących i oryginalnych płyt w jego dyskografii. Jak twierdzi jej producent i stały współpracownik Bowiego Toni Visconti – głównym celem podczas jej nagrywanie było ‚unikanie rock’n’rolla’, dlatego znaleźć tu można elementy jazzu, elektroniki i krautrocka, gatunku rozpropagowanego przed niemieckie zespoły z lat 70-tych, czyli Can czy Kraftwerk. A wszystko spowite nawiedzonym, niepodobnym do nikogo innego wokalem Davida Bowie.

Z płyty przed premierą znane są tytułowy ★ – epicka, 10-minutowa ballada, której fragment towarzyszy czołówce nowego serialu ‚The Last Panthers’, ‚Sue (Or In A Season Of Crime)’ i ”Tis A Pity She Was A Whore’ oryginalnie wydane przy okazji kompilacji Nothing Has Changed z 2014 roku a także ‚Lazarus’ – utwór z musicalu o tym samym tytule nawiązującym do twórczości Bowiego.

Premiera płyty odbyła się 8.01.2016 r. w dniu 69 urodzin brytyjskiego artysty. Dwa dni później w Nowym Jorku David Bowie zmarł po 18 miesiącach walki z nowotworem wątroby.

 
źródło: Sony Music

06.Ronan KeatingRonan Keating – „Time of My Life” (Universal Music)

 

„Time of My Life” to 10 krążek w karierze irlandzkiego wokalisty, który ma na koncie ponad 20 milionów sprzedanych solowych płyt na całym świecie i ponad drugie tyle z zespołem Boyzone.

„Time of My Life” to powrót do tego, w czym Keating jest najlepszy- autorskich, łapiących za serce piosenek.

Ronan nagrał 12 kawałków, które balansują między akustycznymi, ujmującymi melodiami a pobudzającymi, energicznymi kompozycjami. Ten album to swoisty hołd artysty dla swojej pierwszej i najważniejszej życiowej miłości – muzyki.

„Większość mojego życia, zarówno prywatnego jak i zawodowego, spędziłem na uszczęśliwianiu i zadowalaniu innych, spełnianiu oczekiwań ludzi, przez co straciłem pewność siebie i siłę do po prostu bycia samym sobą. Przez ostatnie lata odbyłem niesamowitą podróż, która była najlepszą rzeczą, jaka mogła mi się przytrafić- nareszcie czuję się dobrze w swojej skórze i jestem szczerze szczęśliwy. Ten album jest odbiciem tego kim naprawdę i jestem i tego jaką muzykę chcę naprawdę tworzyć. Spędziłem nad nim ponad rok, ale dzięki temu mogłem przekazać najszczerszą część siebie.” – komentuje sam Keating.

 
źródło: Universal Music

07.Teleman Cover ArtTeleman – „Brilliant Sanity” (Mystic Prod.)

 

Od 8 kwietnia w sprzedaży jest drugi krążek brytyjskiej formacji TELEMAN. Płyta nosi tytuł „Brilliant Sanity” i ukazała się na rynku nakładem wytwórni Moshi Moshi. Jest to następca dobrze przyjętego debiutu z 2014 r. „Breakfast”. Za produkcję albumu odpowiedzialny jest Dan Carey (Bat for Lashes, Kate Tempest, Nick Mulvey). Autorem tekstów piosenek jest lider zespołu Thomas Sanders.

„To dziwne, ale słowa przychodziły mi do głowy właściwie znikąd. Nie analizowałem ich. Czasem nawet nie wiem, co chciałem przez nie powiedzieć, ale dowiaduję się tego od innych. Zawsze w taki sposób pisałem teksty. Trochę czuję się zakłopotany tym faktem” – mówi frontman formacji.

Nowy materiał został zarejestrowany w studiu Dana Carey’a w południowym Londynie, bo jak mówi wokalista grupy „to miejsce jest prawdziwym skarbem pełnym dziwnych instrumentów i gadżetów, to prawdziwy raj dla każdego muzyka”.

 
źródło: Mystic Prod.

08.Elton JohnElton John – „Wonderful Crazy Night” (Universal Music)

 

„Wonderful Crazy Night” to tytuł 33. albumu Eltona Johna. Krążek zapowiada optymistyczny i energetyczny singiel „Looking Up”. Płyta powstała w studio w Los Angeles, a za współprodukcję odpowiedzialny jest T-Bone Burnett (laureat GRAMMY, nominowany m.in. do Oscarów i Złotych Globów). Przy tworzeniu krążka Eltonowi pomagali jego dobrzy przyjaciele- w pisaniu tekstów pomógł mu Bernie Taupin, perkusją zajął się Nigel Olsson, z którym John współpracuje od 1960 roku, a za gitary odpowiada Davey Johnstone. Na „Wonderful Crazy Night” poza zaraźliwie pozytywnym „Looking Up” znajdzie się również m.in. „A Good Heart”, „Tambourine” i „The Open Chord”- spontaniczne i znakomite kompozycje, które na pewno zapiszą się jako wyjątkowe utwory w repertuarze legendarnego Eltona Johna.

 
źródło: Universal Music

09.Tanita TikaramTanita Tikaram – „Closer To The People” (Mystic Prod.)

 

Brytyjska wokalistka i kompozytorka, której płyty sprzedają się w wielo milionowych nakładach, Tanita Tikaram powraca z nowym studyjnym albumem „Closer To The People”. Charakterystyczny głos i kunszt kompozytorski Tanity sprawiły, że jej debiutancki album „Ancient Heart” okazał się sukcesem. Na płycie, która ukazała się w 1988 roku znalazły się m.in. utwory „Twist In My Sobriety” i „Good Tradition”. Na krążku „Closer To The People” Tanita Tikaram wyróżnia się po raz kolejny czerpiąc wiele inspiracji od swojego zespołu, który stanowią muzycy występujący do tej pory m.in. z Van Morrisonem i Johnem Martynem.

Tanita opowiada: „Ta płyta jest inspirowana dźwiękami bluesa, które pokochałam grając z moim zespołem. Bobby Irwin, Martin Minning i Matt Radford tworzą niesamowitą grupę, której korzenie sięgają brytyjskiego rhythm and bluesa i soulu. Chciałam to połączyć ze współczesną produkcją. Tytuł albumu, „Closer To The People”, jest odbiciem obecnych czasów. Jesteśmy bardziej świadomi naszego zamknięcia na innych, albo tego jak bardzo świat zwiększył odległość pomiędzy nami wszystkimi”.

 
źródło: Mystic Prod.

10.The Monkees - Good TimesThe Monkees – „Good Times!” (Warner Music)

 

Legenda popu nagra nową płytę z okazji 50-lecia powstania!

To oni są odpowiedzialni za takie hity jak „Last Train to Clarksville”, „Pleasant Valley Sunday”, „Daydream Believer” oraz „I’m A Believer”. Legenda popu i pop rocka, amerykańska grupa The Monkees, świętowała niedawno 50-lecie powstania. Z tej okazji muzycy przygotują nową płytę, która ukaże się pod wiele mówiącym tytułem „Good Times!”.

Nad piosenkami pracują trzej oryginalni członkowie The Monkees, Micky Dolenz, Michael Nesmith i Peter Tork. Na płycie „Good Times!”, która ukaże się 10 czerwca 2016 roku i będzie pierwszym wydawnictwem zespołu od 20 lat, znajdą się również piosenki z lat 60., napisane dla grupy przez Neila Diamonda i Harry’ego Nilssona (odpowiednio, „Love To Love” i „Good Times!”). W jednym z utworów będzie można usłyszeć nieżyjącego już muzyka The Monkees, Davy’ego Jonesa (we wspomnianym „Love To Love”). Produkcją płyty „Good Times!” zajmie się laureat Grammy i Emmy, Adam Schlesinger.

Jak to bywało w złotych czasach The Monkees, także i teraz zespół wykorzysta piosenki napisane dla niego przez wybitnie utalentowanych kompozytorów. Amerykanów wspomogli: Rivers Cuomo (Weezer), Ben Gibbard (Death Cab For Cutie), Andy Partridge (XTC), Zach Rogue (Rogue Wave), a także Noel Gallagher i Paul Weller, który wspólnie napisali utwór dla formacji. Wsparcia kompozytorskiego udzielili również Nesmith i Tork.

„Od paru dekad to najbardziej ekscytujący projekt związany z The Monkees, w jaki jestem zaangażowany” – zapewnia Micky Dolenz. „Praca z Adamem Schlesingerem była prawdziwą rozkoszą, a duet z moim przyjacielem Harrym Nilssonem, to coś niesamowitego”.

Micky ma na myśli, że The Monkees wykorzystali stare, nie do końca wyprodukowane nagranie piosenki „Good Times!” z lat 60. z wokalem nieżyjącego od lat Harry’ego Nilssona i poddali je obróbce w studiu.

Jakby dobrych wieści dla fanów The Monkees było mało, w kwietniu na Blu-Rayu ukażą się wszystkie odcinki telewizyjnego show „The Monkees”. Łącznie będzie ich 58. Zestaw będzie liczył 10 płyt Blu-Ray i ukaże się w nakładzie limitowanym do 10 tysięcy kopii.
Dodatkową zachętą niech będzie fakt, że w boxie znajdzie się także film „Head” wraz z wieloma wyciętymi scenami z oryginału.

The Monkeesw trakcie 50 lat kariery sprzedali ponad 75 mln płyt. Przeróbkę ich hitu „I’m A Believer” znamy chociażby z soundtracku do kultowej animacji „Shrek”.

 
źródło: Warner Music

11.Joe BonamassaJoe Bonamassa – „Blues Of Desperation” (Mystic Prod.)

 

Joe Bonamassa ogłasza datę premiery swojego najnowszego albumu! Krążek ukaże się już 25.marca i będzie nosił tytuł „Blues Of Desperation”. Nominowanego do Grammy Artysty zwolennikom gitarowego bluesa przedstawiać nie trzeba. Podobnie jak poprzedni album, wydany w 2014 „Different Shade Of Blue”(utrzymywał się w Top 10 na liście Billboardu), nowa propozycja Bonamassy to całkowicie premierowy materiał, który na nowo definiuje gatunek blues rocka.

Muzyk tłumaczy: „Chcę , żeby ludzie usłyszeli jak ewoluuje muzyka, którą gram. Chcę być postrzegany jak artysta, który nie spoczywa na laurach, nie żyje tylko i wyłącznie swoimi osiągnięciami z przeszłości ale ciągle idzie do przodu, dba o to , żeby jego muzyka rozwijała się i wciąż utrzymywała się na jak najwyższym poziomie”. 

Album nagrywany był w przeciągu 5-ciu dni w Nashville Grand Victor Sound Studios (wcześniej znane jako RCA Studio A) pod czujnym okiem wieloletniego producenta Bonamassy, Kevina Shirley’a a sesji brali udział między innym perkusiści Anton Fig, Greg Morrow, basista Michael Rhodes, klawiszowiec Reese Wynans. Dlaczego ponownie Shirley? „Myślę, że nasza wieloletnia współpraca opiera się przede wszystkim na zaufaniu” – wyjaśnia  Bonamassa. „Mogę zaufać Kevinowi w 100%. To on powoduje , że chcę iść ciągle do przodu , że nie spoczywam na laurach. To bardzo wymagający facet, który na pewno nie pozwoli popaść muzykom z którymi współpracuję w rutynę”.

Sam Shirley dodaje: „Czasami zmuszam artystów do podjęcia działań niekonwencjonalnych. Tak było w przypadku Joe, którego namówiłem, ażeby delikatnie „poszerzył” skład muzyków, którzy zwyczajowo towarzyszą mu w nagraniach. Stąd też obecność drugiego perkusisty, Greg’a Morrowa’a. Sprowokowałem Joe do trochę cięższej pracy, chciałem , żeby popracował tak jak na początku swojej kariery. Efekty są zachwycające a „Blues Of Desperation” to jedna z najbardziej ekscytujących rzeczy jaką dane mi było nagrywać. Stworzyliśmy na prawdę radosny hałas!”

Nowy album Joe Bonamassy jawi się zatem jako najbardziej zróżnicowany i najodważniej zrealizowany krążek w jego dotychczasowej karierze. Obok mocnych klasycznych bluesowych dźwięków zawiera także eleganckie i emocjonalne ballady oraz rzeczy typowo akustyczne. Mianownikiem wspólnym jest jak zwykle doskonale brzmiąca gitara Mistrza.

„Na płycie nie zabraknie bardzo długich solówek, pozwoliliśmy sobie nawet na małe jamowanie w trakcie utworów – oddajemy pokłon Jeffowi Beckowi i Ericowi Claptonowi z okresu lat 70-tych i myślę, że ludzie, nie tylko ześwirowani na punkcie gitary ale także zwykli fani muzyki, tacy jak ja, pokochają „Blues Of Desperation””- podsumowuję Bonamassa.

 
źródło: Mystic Prod.

12.Bob DylanBob Dylan – „Fallen Angels” (Sony Music)

 

20 maja b.r. światło dzienne ujrzy nowe studyjne dzieło Boba Dylana – Fallen Angels. Na album złoży się 12 słynnych amerykańskich utworów napisanych przez najważniejszych i najbardziej wpływowych amerykańskich twórców. Album po raz kolejny ukazuje talent Dylana jako wokalisty, aranżera i lidera zespołu. 37. krążek w karierze, wyprodukowany przez Jacka Frosta, to pierwsza nowa muzyka barda od czasu wydanego w 2015 roku Shadows In The Night.Tym razem Dylan na warsztat wybrał utwory autorstwa m.in. Johnny’ego Mercera, Harolda Arlena, Sammy’ego Cahna czy Carolyn Leigh. Materiał nagrano w Capitol Studios w Hollywood w ubiegłym roku. Jego poprzedni wybór amerykańskich klasyków – płyta Shadows In The Night z 2015 roku dotarła do TOP10 list najlepiej sprzedających się płyt w 17 krajach, w tym Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Polsce. Płyta zyskała uznanie fanów i krytyki, podobnie jak sześć ostatnich dzieł Dylana, okrzykniętych jednymi z najlepszych dzieł w dyskografii tego uznanego artysty. W ciągu ostatnich 18 lat artysta otrzymał liczne nagrody Grammy, Oscara, Złotego Globa, odznaczony został także prezydenckim Medalem Wolności, najwyższym cywilnym odznaczeniem w Ameryce. Otrzymał nagrodę Pulitzera, dwa doktoraty jak i inne wyróżnienia. W ciągu całej trwającej ponad 5 dekad karierze sprzedał ponad 125 milionów płyt.

Album ukaże się na płycie CD i winylu.

 
źródło: Sony Music

13.Gregory PorterGregory Porter – „Take Me to the Alley” (Universal Music)

 

Gregory Porter – artysta, którego muzyka jest jednocześnie ponadczasowa i niezwykle aktualna, albumem Take Me to the Alley umacnia swoją pozycję najwrażliwszego wokalisty i kompozytora jazzowego swojego pokolenia. Długo oczekiwany krążek, to druga – po jego sensacyjnym debiucie dla wytwórni Blue Note, albumie  „Liquid Spirit” z 2013 roku płyta Portera. W trakcie swojej niezwykłej kariery, artysta pokazywał wrodzoną umiejętność łączenia różnych wpływów stylistycznych, co pozwoliło mu docierać do szerokiej publiczności. Jego nowa muzyka udowadnia, że Porter wciąż się rozwija, zarówno jako artysta, jak i człowiek, który swoje życie nieprzerwanie spędza w trasie, co przyniosło mu zresztą ogromny, międzynarodowy sukces. Ostatnio, muzyk opuścił Brooklyn i wraz z rodziną przeniósł się do rodzinnego miasta Bakersfield w Kalifornii, gdzie może być bliżej swoich braci i sióstr. Jak tłumaczy sam artysta: “życie w ciągłej, intensywnej trasie sprawiło, że zapragnąłem znaleźć swoje miejsce na ziemi ”.

Take Me to the Alley umacnia pozycję Portera jako wokalisty i kompozytora, którego muzyka płynie prosto z głębi serca. Jego talent kwitnie, a artysta na naszych oczach staje się głosem obecnych czasów. Jego muzyka, choć niezwykle aktualna i współczesna, czerpie z dorobku dawnych mistrzów jazzu i soulu, tak jak z niej czerpać będą przyszłe pokolenia artystów.

 
źródło: Universal Music

14.PJ HarveyPJ Harvey – „The Hope Six Demolition Project” (Universal Music)

 

Na powstanie The Hope Six Demolition Project miało wpływ kilka podróży, które podjęła Harvey w ciągu ostatnich lat, obejmujących Kosovo, Afganistan i Washington, D.C. „Kiedy piszę piosenkę, wizualizuję sobie cały obraz. Widzę kolory, porę dnia, nastrój, zauważam zmianę światła, poruszające się cienie, wszystko w jednym obrazku. Zbieranie informacji z drugiej ręki, nie było tym, o czym chciałam pisać. Chciałam poczuć powietrze, glebę i spotkać ludzi z krajów, którymi byłam zafascynowana”, mówi Harvey.

Płyta została nagrana w zeszłym roku w londyńskiej rezydencji Somerset House. Podczas sesji nagraniowych „Recording in Progress” publiczność miała możliwość oglądania Harvey i jej zespołu i producentów (Flood i John Parish) przy pracy, w specjalnie wybudowanym studiu.

Pierwszy singiel The Wheel miał swoja premierę 21 stycznia w programie Steve’a Lamacqsa w BBC 6 Music show.

 
źródło: Universal Music

15.ShuraShura – „Nothing’s real” (Universal Music)

 

Jest to zdecydowanie pozycja dla fanów dawnych klimatów – jest tu dużo inspiracji popem i R&B lat ’80 i ’90.

Shura to młoda, brytyjska piosenkarka z rosyjskimi korzeniami. Śpiewa, produkuje, miksuje (m.in. dla Jessie Ware). Zaszyta w swoim pokoju w londyńskiej dzielnicy Shepherds Bush spędziła ostatnie dwa lata niespiesznie doskonaląc swoją muzykę, pisząc szereg niesamowitych singli („Indecision”, „2Shy” oraz „White Light”).

Pierwszym singlem promującym album jest „Touch”. Z 30 milionami odtworzeń na Youtube, utwór stał się jednym z największych sukcesów blogerskich ostatnich lat.
Kawałek pojawił się znikąd: pierwsza kompletna piosenka autorstwa i produkcji Shury, która wylądowała w Internecie ze skromnym teledyskiem nakręconym przez samą artystkę z udziałem jej przyjaciół. Utwór szybko rozprzestrzenił się w sieci i zyskał rzeszę fanów, także wśród znanych artystów – od Deva Hynes’a i Jungle po Kylie Minogue i Mumford Sons (ci ostatni zagrali cover utworu Shury „2Shy” w Live Lounge).

 
źródło: Universal Music

16.LuciusLucius – „Good Grief” (Mystic Prod.)

 

„Good Grief”  to tytuł drugiego longplaya amerykańskiej formacji LUCIUS, który trafił do sprzedaży 11 marca nakładem wytwórni Play It Again Sam. „Born Again Teen”  stanowi zwiastun tego, co będzie można usłyszeć na płycie.

Produkcją krążka zajął się Shawn Everett (Weezer, Alabama Shakes) wraz z zespołem i Bobem Ezrinem (Alice Cooper, Kiss, Pink Floyd), a za miksy odpowiedzialny jest Tom Elmhirst (Adele, Beck). Nowy album jest następcą dobrze przyjętego debiutu „Wildewoman”  z 2013 r.

„Od dwóch lat nie byliśmy w domu kiedy rozpoczęliśmy pracę nad nowym albumem. Kiedy wracasz z trasy targają tobą różnego rodzaju sprzeczne emocje takie jak smutek, poczucie osamotnienia, wyczerpanie z jednej strony, z drugiej ekscytacja i spełnienie oraz doświadczenie najlepszych momentów swojego życia.  Kiedy jedno z nas miało jakiś pomysł lub pojawiały się różnego rodzaju uczucia to inni byli zaraz obok i służyli pomocą. Ten właśnie klimat starałyśmy się z Holly oddać na płycie” – mówi Jess Wolfe.

„Bardzo zależało nam, aby tytuł krążka miał większe znaczenie. Tym niemniej nie chciałyśmy być do końca poważne, w końcu doza humoru zawsze pomaga przetrwać w życiu największe burze. Stąd przewrotny tytuł albumu „Good Grief” – dodaje Holly Laessig.

Siłą napędową formacji Lucius są dwie charyzmatyczne wokalistki Jesse Wolfe oraz Holly Laessig, które poznały się w 2005 r. w Berklee College of Music. Do tego duetu dołączył Andrew Burri, Peter Lalish oraz Dan Molad. Zespół po sukcesie debiutanckiego krążka zagrał wiele koncertów, występując na prestiżowych festiwalach takich jak Reading i Leeds, Bonnaroo, End Of the Road, Lollapalooza, Pukklepop czy Rock En Seine.

 
źródło: Mystic Prod.

17.Night MovesNight Moves – „Pennied Days: (Sonic Records)

 

„Pennied Days” to drugi album pochodzącego z Minneapolis duetu Night Moves.

„Wiele z tych piosenek dotyczy próby odnalezienia siebie samego, zastanowienia się nad przyszłością i nad tym kim jesteśmy… generalnie mówią o życiu” – mówi o nowych piosenkach John Pelant, który w 2009 roku utworzył Night Moves razem z Micky’em Alfano. Grupa zadebiutowała w 2012 roku albumem ‘Colored Emotions’ i po wspólnej trasie z takimi wykonawcami jak Father John Misty, Lord Huron, Django Django i Poliça, Pelant przystąpił do pracy nad materiałem demo, który miał trafić na kolejny album duetu.

Początkowo muzycy chcieli, aby płyta powstała tak szybko, jak pierwsza, jednak sesja ‚Pennied Days’ rozciągnęła się znacznie bardziej niż planowano.

Z jednej strony rodziła się muzyka zdradzającą inspirację Flaming Lips, z drugiej przynosząca folkowy posmak. John i Mickey postanowili więc oddać materiał w ręce producenta Johna Agnello (Kurt Vile, Sonic Youth, The Walkmen), który miał pomóc im wrócić na właściwe tory.

Rezultatem jest dziewięć piosenek w stylu futurystycznego folk-rocka, z charakterystycznymi zagrywkami gitary i nawet kilkoma fortepianowymi improwizacjami.
Pełen ciepłych emocji ‘Pennied Days’, został naznaczony wpływem muzyki zarówno rock’n’rollowych bohaterów w rodzaju Leona Russella i The Band, jaki i protoplastów R’n’B w osobach Curtisa Mayfielda i Sly Stone’a oraz przedpunkowych eksperymentatorów spod znaku Suicide.

 
źródło: Sonic Records

18.ImarhanImarhan – „Imarhan” (Sonic Records)

 

Debiutancki album Imarhan powstał z myślą, by przedstawić zachodnim słuchaczom muzykę Tuareg.

Ta nowa fala muzyków Tuareg, brzmi zupełnie inaczej niż pustynne przestery, które można było usłyszeć w muzyce Mdou Moctar, czy Group Inerane. Zamiast tego odnajdziemy spokojną i pełną pasji muzykę soul oraz złożone kompozycje, które nie były wcześniej obecne w repertuarze Saharyjskich muzyków. Nawet jeśli grupa ma bezpośredni związek z emblematem Tinariwen (Eyadou Ag Leche z Tinawiren jest kuzynem frontmana Sadama, a także miał pewien wkład w postanie tego albumu), ich poezja i przekaz są bardziej zintegrowane z miejskimi klimatami, nie zaś z typową poezją tamashek i tradycyjnymi rytmami w stylu Tinawiren. Zamiast tego ich muzyka jest świeża i skomplikowana. Jest bardzo wrażliwa, a także jest w niej dużo przestrzeni na improwizację.

Ta intymność brzmienia Imarhan nie jest przypadkowa. W języku ludzi Kel Tamashek, „Imarhan” oznacza „ten na kim ci zależy”. Iyad Moussa Ben Abderahmane aka Sadam, Tahar Khaldi, Hicham Bouhasse, Haiballah Akhamouk i Abdelkader Ourzig, wszyscy dorastali niedaleko siebie, w Tamanrasset w południowej Algierii, w społeczności Tuareg północnych Malijczyków. W ich muzyce słychać wielki rozdźwięk między fizycznym, a psychicznym domem. Zachodnio-afrykańskie, funkowe rytmy, subtelny odcień tradycyjnej folkowej muzyki saharyjskiej oraz ogień i uczuciowość algierskiej muzyki Rai. Żadna inna płyta z muzyką Tuareg nie przynosiła takiej zmienności rytmów, temp i uczuć.

Trudno jest wskazać najlepsze momenty tak spójnej płyty. Cały album zabiera słuchacza w emocjonalną i introspektywną podróż przez rozległe piaskowe krajobrazy i folklor ludzi Kel Tamashek. Najlepszym tego przykładem jest Bas Ichikou, z wietrznymi dźwiękami harmonicznymi. Charakterystyczny ‘Imarhan’, to radosny, rockowy, zaraźliwy utwór, z rytmem i partiami wokalnymi, których nie da się zignorować. Podobnie jak pierwszy singel ‘Tahabort’, oba utwory są tymi najbardziej godnymi uwagi. ‘Tahabort’ to taneczny killer, dziwny, który jest niczym najwyższy bieg na gorącej autostradzie. Dziewiąty na płycie ‘Arodj‘ pokazuje soulowe wpływy i dużą sprawność jako autorów piosenek – utwór który w niesamowity sposób łączy ducha Tuareg z uniwersalnym, współczesnym podejściem. Płyta ‘Imarhan’ jest dowodem, że muzyka Tuareg może być innowacyjna i pozostaje świeża na bardzo długo.

 
źródło: Sonic Records

19.AnthraxAnthrax – „For All Kings” (Mystic Prod.)

 

Nowy album Anthrax – jedna z najważniejszych premier pierwszego kwartału 2016 roku, ukazuje się już za kilka dni!

Anthrax to nazwa, która elektryzuje wszystkich miłośników ciężkiego grania. Przedstawiciele Wielkiej Czwórki thrash metalu wracają z nowym, bardzo zróżnicowanym muzycznie krążkiem „For All Kings”. Utwór „Breathing Lightning” od momentu publikacji cieszy bardzo dużym zainteresowaniem, a zespół zapowiada, że nowy album to „najbardziej metalowa” płyta w ich historii. Krążek dostępny będzie w wersji podstawowej, w wersji 2 CD (na drugiej płycie mini album z nagraniami koncertowymi), w specjalnym boxie (zawierającym między innymi karty do gry) oraz na płytach winylowych.

Tracklista podstawowej wersji „For All Kings” przedstawia się następująco:

01.You Gotta Believe
02.Monster At The End
03.For All Kings
04.Breathing Lightning
05.Suzerain
06.Evil Twin
07.Blood Eagle Wings
08.Defend Avenge
09.All Of Them Thieves
10.The Battle Chose Us
11.Zero Tolerance

 
źródło: Mystic Prod.

20.SantanaSantana – „Santana IV” (Mystic Prod.)

 

15 kwietnia 2016  to bardzo ważna data w terminarzu każdego szanującego się fana muzyki. Tego dnia odbyła się premiera płyty „Santana IV”, czyli pierwszy od 45-ciu lat projekt muzyków znanych jako SANTANA. Absolutna legenda gitary – Carlos Santana, Gregg Rolis – klawisze, wokal, Neal Schon – gitara, Michael Carabello – instrumenty perkusyjne oraz bębniarz Michael Schrieve po raz ostatni uraczyli świat wspólnymi nagraniami w roku 1971 – wtedy to ukazał się multi -platynowy klasyk – „Santana III”. Album „Santana IV” będzie zawierał 16 zupełnie nowych kompozycji napisanych w taki sam sposób i charakteryzujących się tą samą energią jak w czasach świetności zespołu, kiedy to panowie byli swojego rodzaju pionierami i bardzo rozpoznawalną marką w świecie muzyki. W dodatku do klasycznego składu Santany dołączyli muzycy , którzy obecnie towarzyszą liderowi zespołu czyli Karl Perazzo (instrumenty perkusyjne), Benny Rietveld (bass) oraz legendarny wokalista Ronald Isley, którego będziemy mogli usłyszeć w dwóch utworach. Idea ponownej współpracy narodziła się w głowie Neal’a Schon’a już kilka lat temu, kiedy to zaproponował Carlosowi Santanie ponowne spotkanie w studiu nagraniowym. Santana od razu podchwycił pomysł ale doszedł do wniosku, że najlepiej byłoby zorganizować coś na kształt reunion klasycznego składu. Cały zespół zaczął pracować razem w 2013 roku, a na przełomie 2014/2015 zdecydowana większość kompozycji była już gotowa. Dodajmy, że w tych popisowych utworach znajdą się wszystkie elementy charakterystyczne dla muzyki Santany: afrykańsko-latynoskie rytmy, przejmujące wokale, elektryzująco bluesowo-psychodeliczne solówki gitarowe, niesamowita praca perkusji i przede wszystkim urzekające, chwytliwe melodie, które na długo pozostaną w pamięci słuchacza. Neil Schon nie kryje swojego entuzjazmu jeśli chodzi o nowe utwory: „Wydaje mi się, że dziś rozumiemy się z Carlosem lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. Napędzamy się niesamowicie podczas wspólnego grania – wychodzą nam spod palców rzeczy bardzo agresywne, ale i melodyjne, w pewien sposób poetyckie. Generalnie prowadzimy bardzo klimatyczny dialog gitarowy”.

Pierwszy singiel z albumu, utwór zatytułowany „Anywhere You Want To Go”, opublikowany zostanie 5 lutego i już w tym momencie mówi się, że będzie to kolejny prawdziwy klasyk w repertuarze Santany. Warto zwrócić też uwagę na okładkę wydawnictwa. Wszyscy fani doskonale kojarzą obrazek z debiutu Santany z 1969 roku – ryczący lew powraca  po latach na „Santana IV” w lekko zmodyfikowanej wersji  i jak zauważa sam Carlos, doskonale koresponduje z zawartością muzyczną płyty.

 
źródło: Mystic Prod.

Albumy zagraniczne część 2/2016

01.Jack GarrattJack Garrat – „Phase” (Universal Music)

 

Jack Garrat to kolejny zwycięzca w BBC Sound Of.
Artysta dołączył tym samym do listy takich gwiazd jak Sam Smith, Adele, Ellie Goulding, HAIM, Jessie J czy Years & Years, którzy ostatecznie osiągnęli ogromny sukces. Lista tych artystów pokazuje, że wybory redakcji brytyjskiej rozgłośni radiowej są trafne. Oprócz zwycięstwa w plebiscycie BBC artysta zdobył również prestiżową nagrodę BRITS Critics’ Choice 2016, która w poprzednich latach została przyznana dla takich gwiazd jak Florence + The Machine, Ellie Goulding czy Sam Smith.

Jack Garratt to młody brytyjski artysta / producent, którego muzyka błyskawicznie połączyła fanów na całym świecie.Każdy koncert Jacka w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych był wyprzedany! Europejska publiczność mogła go usłyszeć na wszystkich znaczących festiwalach muzycznych. Jako multiinstrumentalista (Jack tworzy każdy utwór samodzielnie!) sprawia wrażenie niesamowicie pewnego siebie na scenie, a jego występy zapierają dech w piersiach. Ten niesamowicie utalentowany, młody artysta pokazuje, że nie tylko potrafi tworzyć utwory przenikające gatunkowo, lecz również przedstawić je na żywo w fascynujący sposób.

 
źródło: Universal Music

PrintMinor Victories – „Minor Victories” (Pias)

 

3 czerwca trafi do sprzedaży debiutancki album MINOR VICTORIES zatytułowany po prostu „Minor Victories”. Płyta ukaże się nakładem wytwórni Play It Again Sam. Minor Victories to projekt zainicjowany przez gitarzystę zespołu Editors Justina Lockey’ego. Muzyk do współpracy zaprosił takich artystów jak Stuart Braithwaite z Mogwai, Rachel Goswell ze Slowdive oraz swojego brata Jamesa. Nad projektem unosił się duch wolności i nieskrępowanej wymiany pomysłów, a fakt, że cała czwórka spędziła mało czasu na wspólnym nagrywaniu i komponowaniu dodaje przedsięwzięciu tajemniczości. Minor Victories pokazuje, co może osiągnąć grupa utalentowanych indywidualistów nieograniczana przez konwencje.„A Hundred Ropes”  to pierwszy zwiastun nowego wydawnictwa.

 
źródło: Pias

03.Richard AscroftRichard Ashcroft – „These People” (Pias)

 

Richard Ashcroft powraca z nowym solowym projektem. Krążek „These People”  będzie mieć swoja premierę 20 maja i jest to pierwszy album artysty od 6 lat.„This Is How It Feels”  to pierwszy singiel promujący najnowsze wydawnictwo.

Materiał na płytę został zarejestrowany w Londynie, a za jego produkcję odpowiedzialny jest sam Ashcroft oraz Chris Potter. Artysta do współpracy nad albumem zaprosił Wila Malone’a, z którym pracował przy jego poprzednich projektach („The Verve A Northern Soul”, „Urban Hymns”, „Alone With Everybody”).  Nowym krążkiem Ashcroft udowadnia, że jest jednym z najlepszych autorów piosenek swojego pokolenia.
„Eksperymentowaliśmy z nowoczesnym i starym sprzętem, starając się wydobyć nowe warstwy i brzmienia, które by mogły towarzyszyć starożytnej sztuce”  – mówi Ashcroft.

 
źródło: Pias

04.Milos Blackbird The Beatles AlbumMilos – „Blackbird: The Beatles Album” (Universal Music)

 

“Nagranie tego albumu było dla mnie otwarciem się na nową rzeczywistość. Czułem się, jakbym odkrył swoją drugą osobowość, o której istnieniu nie miałem dotąd pojęcia”.
Po wydaniu trzech albumów z klasycznym repertuarem gitarowym, które zachwyciły publiczność na całym świecie, mający na swoim koncie wiele nagród gitarzysta Miloš Karadaglić dokonał fascynującego zwrotu. Na jego nowym albumie pojawiły się nowe aranżacje piosenek Beatlesów,  stworzone we współpracy ze słynnymi artystami ze świata popu, jazzu, world music i muzyki klasycznej, takimi jak Tori Amos, Anoushka Shankar, Sergio Assad i Steven Isserlis. Wśród przebojów Beatlesów znajdziemy między innymi utwory Blackbird, Come Together, Let It Be, And I Love Her, Yesterday.
“Gitara zawsze była instrumentem, który najbardziej swobodnie przekracza granice gatunków i łączy klasykę z mainstreamem. To było prawdziwe wyzwanie, dać tym wspaniałym piosenkom nowe życie w nowym ujęciu, nie tracąc ich sensu. Kluczem okazała się prostota”.

 
źródło: Universal Music

05a.Jean Michel JarreJean-Michel Jarre – „Electronica Vol 2: The Heart of Noise” (Sony Music)

 

Po sukcesie „Electronica 1: The Time Machine“, Ojciec Chrzestny muzyki elektronicznej, Jean-Michel Jarre, opuszcza kurtynę milczenia i zdradza szczegóły drugiej części projektu, tym razem zatytułowanego – „Electronica 2 – „The Heart of Noise“.

Niezwykłe grono gości zaproszonych na drugą część płyty, jest jeszcze bardziej imponujące od „The Time Machine“, która miała swoją premierę 16 października 2015 i w Polsce uzyskała statua Złotej Płyty. Druga płyta stanowi integralną i spójną  część muzycznej podróży Mistrza Elektroniki.

Tym razem na płycie pojawili się Rone, Pet Shop Boys, Primal Scream, E.S., Julia Holter, Gary Numan, Jeff Mills, Peaches, Siriusmo, Yello, The Orb, Sebastien Tellier, Hans Zimmer, Cyndi Lauper i Christophe – wszyscy osobiście wybrani przez Jean-Michel Jarre’a,
aby dokończyć jego dwuczęściowy album „Electronica“. Podobnie jak przy 1. części, Muzyk osobiście kontaktował się z każdym z muzyków i podróżował w najdalsze zakątki świata, aby móc tworzyć swoje utwory twarzą w twarz.

„The Heart of Noise“ to hołd w stronę Luigi’ego Russolo, włoskiego kompozytora i kreatora eksperymentalnych instrumentów muzycznych. W 1913 zamieścił w swoim futurystycznym manifeście „Art of Noises“ kilka wniosków na temat tego, jak elektronika i technologia staną się dla przyszłych muzyków „substytutem nieograniczonej liczby dźwięków, a nieskończona gama barw będzie produkowana przez odpowiednie mechanizmy“. To właśnie Russolo przewidział nadejście syntezatorów i muzyki elektronicznej.

„Chciałem opowiedzieć historię dotyczącą muzyki elektronicznej i jej dziedzictwa z mojego punktu widzenia i doświadczenia – od momentu, kiedy zaczynałem swoją karierę, aż po dziś dzień“ mówi Jarre.

„ Dlatego postanowiłem współpracować z całym wachlarzem artystów, którzy bezpośrednio lub pośrednio, w czasie kiedy przez ostatnie cztery dekady tworzyłem muzykę elektroniczną, byli związani z tym gatunkiem. Zaprosiłem ludzi, których podziwiam za ich szczególny wkład w ten gatunek muzyczny, którzy są dla mnie inspiracją, ale także takich, których brzmienie jest rozpoznawalne.“

 
źródło: Sony Music

06.Lara Fabian - Ma Vie Dans La Tienne_sLara Fabian – „Ma Vie Dans La Tienne” (My Life In Yours) (Warner Music)

 

Najsłynniejsza belgijska piosenkarka popadła w zwątpienie po tym, jak kilka lat temu straciła na jakiś czas słuch (miała też problemy w życiu przywatnym). Wyłączyła się zupełnie z życia muzycznego, próbując poukładać sobie to prywatne. Ale w końcu zdrowie i muzyka do niej wróciły. Postanowiła napisać piosenki, aby znowu doświadczyć beztroskiej ekscytacji, jaka towarzyszy komuś, kto dopiero zaczyna przygodę z muzyką. Aby doświadczyć czystej radości tworzenia, radości śpiewania i dzielenia się tym, bez zastanawiania się nad tym, czy to będzie sukces, czy też nie.

Nad piosenkami na następczynię albumu „Le Secret” z 2013 roku, który zdobył szczyt belgijskiego notowania płyt, Lara Fabian pracowała między innymi z Davidem Gategno, który ma na koncie współpracę choćby z Céline Dion. Wspomogła ją również francuska aktorka i piosenkarka Elodie Hesme. Ciekawa jest geneza współpracy z Gategno. Przyśnił się on Larze jednej nocy. Następnego dnia zdobyła namiary na niego i zadzwoniła. Umówiła spotkanie, zarezerwowała bilet w ekspresowym pociągu i spotkała się z Davidem w studiu. Okazało się to być spotkanie podobnych umysłów, zarówno na niwie artystycznej, jak i osobistej.

W studiu kierowali zasadą, że należy napisać teksty, które sprawą, że Lara poczuje się szczęśliwa, które pomogą jej uporać się z samotnością, przerwać izolację od świata, w którą popadła, gdy przez krótki czas utraciła słuch. Teksty, które wyrażą wielką potrzebę kontaktu z drugim człowiekiem. Wszystkie piosenki na płycie opowiadają jakąś historię, historię Lary oraz tych, którzy od lat słuchali jej muzyki, jak i tych, którym przyjdzie te dźwięki i samą artystkę ponownie odkryć.

Z jedenastu piosenek, ulubioną kompozycją Lary jest „L’Oubli”. Gdyż porusza tak bliskie artystce tematy: samotności, powodującej zagubienie sensu życia, momentu, kiedy należy cierpienie zakończyć, kiedy trzeba dotrzeć do takiego miejsca, że zapomina się samego siebie i chce się zniknąć.

„Ma vie dans la tienne” Lara zadedykowała najlepszej przyjaciółce. To opowieść o różnicach i nieporozumieniach, o tabu i rzeczach, które nie zostały poruszone w rozmowie, ale jest to też niezaprzeczalne wyrażenie miłości do przyjaciółki. Stylistycznie album jest zróżnicowany, a teksty stanowią dowód na to, że artystka ma korzenia zapuszczone w kilku miejscach: Belgii, Kanadzie, Włoszech. Lara biegle posługuje się angielskim, hiszpańskim i włoskim.

Album jest poetycki, przypomina trochę senne marzenie, lecz jest także silnie barokowy. Pełno na nim kolorów, mnóstwo życia, nadziei, przeróżnych historii o życiu artystki i innych ludzi, pełno wątpliwości, marzeń, niezapomnianych chwil z przeszłości.

Idąc z duchem czasu, Lara zadbała także o dodatkowe doznania z obcowania z płytą „Ma vie dans la tienne”. Poprosiła cenionego przedstawiciela street artu, Phila Macqueta, o zaprojektowanie interaktywnej okładki albumu. Twórca zawarł w grafice tak zwane interaktywne markery, które mogą zostać zidentyfikowane i odczytane przez kamery smartfonów albo tabletów. Gdy najdzie się kamerą na markery, okładka zmieni się na ekranie, wyświetlając specjalną, dodatkową zawartość, w tym animacje, bonusy audio.

 
źródło: Warner Music

07.HooverphonicHooverphonic – „In Wonderland” (Sony Music)

 

Hooverphonic to, zaraz obok czekoladek, najsłynniejszy chyba belgijski towar eksportowy. Grupa ma na koncie 8 płyt i mimo, że w 20-letniej karierze miała aż pięć razy zmieniała wokalistów, rozmarzone indie-popowe brzmienie Hooverphonic rozpoznawalne jest w całej Europie. Po odejściu ostatniej wokalistki, Alex Callier i Raymond Geerts postanowili – wzorem choćby Massive Attack, których wielokrotnie supportowali – zatrudnić cały kolektyw wokalistów. Znajdziemy tu Brytyjczyków (Janie Price, Neil Thomas, Felix Howard), Francuzkę (Emelie Satt), Belgijkę i Holendra.  Każdy gość pojawia się na nowym krążku ‚In Wonderland’ w swoich specyficznych klimatach – utworach albo radiolubnych, albo eksperymentalnych, Można powiedzieć, że płyta ma swoją stronę A i B – tak jak w przypadku pierwszego singla „Badaboum”, razem z którym upubliczniony został psychodeliczny „Cocaine Kids”.  Ktoś powiedział, że każda piosenka Hooverphonic jest jak krótki film. Nowy album to w takim razie cały przegląd filmowy – dzisiaj bez umiaru miesza się gatunki, bo w czasach szerokiego wyboru rzadko kto ogranicza się tylko do jednego. Zespół nieustannie rozwija się i każda piosenka z „In Wonderland” jest tego najlepszym dowodem. Album ukazuje się na płycie CD oraz na winylu (z dołączonym dyskiem CD).

 
źródło: Sony Music

08.ElliphantElliphant – „Living Life Golden” (Sony Music)

 

Elliphant to z pewnością jedna najbardziej intrygujących artystek swojego pokolenia. Od czasu jej debiutu na rynku muzycznym w 2012, młoda Szwedka wydała  dwie świetnie przyjęte przez krytyków EPki. Rozgłos  i uznanie przyniosły jej hity: „Only Getting Younger” feat. Skrillex oraz „One More” feat. M¨, a takýe jej najnowszy hit nagrany z Major Lazer „Too Original”. Na swoim koncie ma współpracę z największymi światowymi producentami, a wśród nich zdobywcy i nominowani do nagrody GRAMMY – Skrillex, Dr Luke, Diplo, Joel Little (odpowiedzialny za sukces albumu Lorde).„Living Life Golden” to  długo wyczekiwana debiutancka płyta studyjna Elliphant. Jest to muzyczna podróż od popu, EDM, dancehallu po rap. Album zawiera 12 utworów, w tym  single: „Love Me Badder’ oraz „Step Down” i ukazuje się na CD oraz winylu.

 
źródło: Sony Music

09.Parquet CourtsParquet Courts – „Human Performance” (Sonic Records)

 

„Każdy dzień zaczyna niepokój” – te słowa rozpoczynały wydany w 2014 roku album ‘Content Nausea’. Teraz Parquet Courts wracają do momentu, w którym tamta myśl została przerwana, odnosząc się do niepokojów dzisiejszego życia.

„Nieunikniony hałas Nowego Jorku może być irytujący” – mówi wokalista i gitarzysta Austin Brown. „Jest próbą z góry przegranej walki z nieładem, niezależnie: fizycznym, psychicznym, czy społecznym.” 

Zawsze istniała emocjonalna strona Parquet Courts, która stanowiła idealną równowagę dla ich strony intelektualnej. Jednak Andrew Savage postrzega ‘Human Performance’ jako zaburzenie tej równowagi. „Zacząłem kwestionować moje człowieczeństwo. Nie wiem, czy to było szczere, tak jak mi się wydawało, czy tylko na potrzeby występu, ale poczułem się jak – w jakimś stopniu – wadliwy przyrząd. Jak maszyna zaprogramowana by udawać człowieka wykazującego objawy uszkodzenia.”

Sesje nagraniowe rozpoczęły się w studiu Sonelab Justina Pizzoferrato w zachodnim Massachusetts. Niektóre odbyły się przy udziale Toma Schicka i Jeffa Tweedy’ego w The Loft, wizjonerskim studiu Wilco w Chicago. Główna sesja nagraniowa miała jednak miejsce w należącym do – znanego m.in. z nagrań Petera Gabriela – Jerry’ego Marotty Dreamland Studios, mieszczącym się w dawnym nowojorskim kościele, gdzie wcześniej pracowali The Breeders, Dinosaur Jr, czy B-52s (gdzie nagrali ‘Love Shack’). Spędzili tam trzy tygodnie, komponując w dzień, zaś nocą nagrywając z Pizzoferrato. Powstała płyta naznaczona namacalnym poczuciem niestabilności. „Proces nagraniowy ‘Human Performance’ był dla mnie dość niewygodną konfrontacją z moimi emocjami” – mówi Savage. „Emocjami, których nie zgłębiłem do końca w moim życiu. Zarówno artystycznym, jak i każdym innym.” Zaś Brown dodaje: „jest na tej płycie wiele mroku i generalnie bije z niej udręka. Ale na koniec pojawia się rodzaj spokoju, akceptacja faktu, że niewiele można z tym zrobić.”

Powstały w 2010 roku w Nowym Jorku Parquet Courts (znany także jako Parkay Quarts), wydał dotychczas cztery płyty długogrające i dwie EP-ki. Brzmieniowa różnorodność, poświęcony jej czas i wysiłek sprawiają, że ‘Human Performance’ to najbardziej ambitna płyta w dorobku Parquet Courts. Efekt niesamowitej wizji, która powstała by pokazać to, co z pozoru jest nie do pokazania, czyli poczucie niedoli.

 
źródło: Sonic Records

10.Black MountainBlack Mountain – „IV” (Sonic Records)

 

Rockowy kanon ma wielu antybohaterów, a Black Mountain są tym najnowszym. W przeszłości, niemiecka grupa Can, na swojej płycie ‘Tago Mago’ pokazała, że jedyną zasadą w rock’n’rollu jest brak zasad. Zdumiewająca muzyka Pink Floyd w latach siedemdziesiątych pokazała, że architektura może być fajna, a metalowi prekursorzy z Black Sabbath pokazali, że można zrobić wiele, nie mając prawie nic. Teraz Black Mountain pokazuje, że nie trzeba obawiać się przeszłości, by odważnie wkraczać w przyszłość, definiując przy tym, czym powinien być klasyczny rock w nowym tysiącleciu. Taki jest ‘IV’. Arogancki, ambitny album stworzony przez muzyków będących w szczytowej formie.

Stephen McBean, Jeremy Schmidt, Amber Webber i Joshua Wells połączyli w studiu siły z duchowo zestrojonym basistą i dostarczycielem riffów Arjanem Mirandą (z S.T.R.E.E.T.S, Children i The Family Band), którego korzenie, serce i dusza są związane tym samym gruntem i cementem, z którego zrodziło się Black Mountain. Płyta powstała w bliskiej współpracy z producentem Randallem Dunnem (Sunn O))), Wolves In The Throne Room, Marissa Nadler) w jego zaufanej placówce Avast! w Seattle. Wydawcą ‘IV’ jest Jagjaguwar.

„Jest w tym charakter” – mówi gitarzysta i wokalista Stephen McBean. „Jest też trochę historii: północno-zachodni punk, grunge i generalnie dziwne rzeczy, a wszystko zmiksowane na tej samej konsolecie Trident, której używał Alice Cooper nagrywając płytę ‘Billion Dollar Babies’.”

W takich utworach jak ‘Cemetery Breeding’ słychać mistycyzm i dramaturgię, którą perkusista, realizator i czasami pianista Joshua Wells określa jako: „emocjonalne, mroczne piosenki pop, sięgające do mojej młodzieńczej wrażliwości.” Eklektyczny gust i wielozadaniowość Wellsa sprawiają, że rytmiczna paleta Black Mountain jest bardzo szeroka. Warto zwrócić uwagę na harmonie Amber i Stephena, które splatają się niemal telepatycznie w takich utworach jak ‘Defector’, czy ‘Constellations’, podbudowane pulsem syntezatora i zdublowane riffem. Oprócz daru tworzenia melodii odmiennych od innych zespołów rockowych, w muzyce Black Mountain słychać echa bezkresnych możliwości internetowej ery. Nie brak tu brzmieniowych hołdów dla artystów słyszanych w prawdziwym świecie – od AC/DC po Amon Düül, od Heart po Hawkwind, od King Crimson po Kraftwerk – które jednak łączą się na ‘IV’ w jedną całość, niczym internetowa sieć.

 
źrodło: Sonic Records

11.MarquessMarquess – „Favoritas” (Magic Records)

 

Nie trzeba urodzić się na Półwyspie Iberyjskim albo w Ameryce Łacińskiej, aby przekonująco wykonywać latynoski pop. Dowodem na to jest blisko 10-letnia, usłana sukcesami, kariera niemieckiego zespołu Marquess. Oraz prezentowana, szósta w dyskografii, studyjna płyta „Favoritas”. Prawdziwy smakołyk dla kochających gorące rytmy i romantyczne melodie. Sascha Pierro (śpiew), Christian Fleps (klawisze), Dominik Decker (gitara) i Marco Heggen (gitara basowa, klawisze) na płycie”Favoritas” zamieścili swoje ulubione latynoamerykańskie przeboje w nowych aranżacjach: „Que Sera”, „Porque Te Vas”, „Guantanamera”, „Besame Mucho”, czy „Livin’ La Vida Loca”. Całość promują piosenki „El porompompero” oraz „Me va, Me va”. W Niemczech płyta już miała premierę i odniosła wielki sukces. Niewykluczone, że Marquess doczeka się go również w Polsce, gdzie od samego początku ma liczne i wierne grono fanów.

 
źródło: Magic Records

12.Skunk AnansieSkunk Anansie – „Anarchytecture” (Mystic Prod.)

 

Nowy album Skunk Anansie „Anarchytecture” można już znaleźć na półkach sklepowych. Krążek promują nagrania: „Love Someone Else”, „Death To The Lovers”.„Anarchytecture” to zbiór bezkompromisowych, alternatywnych rockowych utworów. Nowy album jest następcą wydanego w 2012 roku „Black Traffic”. Płyta została nagrana w studio RAK w Londynie, a za produkcję odpowiedzialny jest Tom Dalgety (Royal Blood, Killing Joke, Band of Skulls). Nad miksem pracowali wspólnie Dalgety i Jeremy Wheatley, a masteringiem zajął się Ted Jensen w Sterling Sound w Nowym Jorku. Do tej pory ukazało się 5 studyjnych płyt zespołu: „Paranoid and Sunburnt” (1995), „Stoosh” (1996), „Post Orgasmic Chill” (1999), „Wonderlustre” (2010) i „Black Traffic” (2012). Zespół wydał także kompilację „Smashes and Trashes” (2009) oraz akustyczny album CD/DVD „An Acoustic Skunk Anansie – Live In London” (2013).

 
źródło: Mystic Prod.

F795 PSB Super Logo Colours AWPet Shop Boys – „Super” (Mystic Prod.)

 

Płyta powstawała w Berlinie i Londynie. Za produkcję i miks wykonany w Los Angeles odpowiada Stuart Price. Na albumie znajduje się 12 kompozycji duetu Tennant/Lowe. Pierwszym singlem promującym album będzie utwór „The Pop Kids”, klasyczny hymn PSB, który przywołuje londyńską scenę klubową wczesnych latach 90-tych. Pet Shop Boys potwierdzili także 4 koncerty w londyńskim Royal Opera House, które odbędą się 20, 21, 22, 23 lipca. Koncerty zatytułowane  „Inner Sanctum” będą jedyną możliwością żeby zobaczyć zupełnie nowy show Pet Shop Boys, przygotowany przez współpracowników zespołu, Esa Devlina i  Lynne’a Page’a.

Pet Shop Boys mówią: „To było świetne wrócić do studia ze Stuartem Pricem i kontynuować pracę, tam gdzie skończyliśmy przy „Electric”. Jesteśmy podekscytowani tym co udało nam się osiągnąć. Ekscytujące będzie także zagranie elektronicznej muzyki w Royal Opera House – tak wielkiej i pięknej sali. To będą 4 specjalne wieczory, a także nasze jedyne koncerty w Wielkiej Brytanii w tym roku”.

 
źródło: Mystic Prod.

14.Eliot SumnerEliot Sumner – „Information” (Universal Music)

 

Córka Stinga porzuca pseudonim I Blame Coco i powraca w nowym wcieleniu muzycznym!

Artystka nie boi się już otwarcie przyznawać do swojego nazwiska (prywatnie jest córką samego Stinga), ani czerpania ze swoich prawdziwych fascynacji muzycznych. Najnowszy album Eliot Sumner „Information” to brzmienie w dużej mierze inspirowane niemieckim kraut rockiem i ulubionym zespołem artystki kiedy była jeszcze nastolatką – the Bad Seeds, ale też takimi grupami jak Cluster, Faust i oczywiście ikoną niemieckiej elektroniki – Kraftwerk.

„Album jest bardzo motoryczny, z hipnotyzującymi beatami” – przyznaje panna Sumner. „Lubię hałas. Są też na nim industrialne dźwięki. Ale zdecydowanie żadnego swingu ani jazzu!” – dodaje. Praca nad płytą nie należała do najłatwiejszych – „próbowałam podchodzić do tematu aż czterokrotnie, od 2012r. aż do niedawna. Rzeczy, które powstały były jednak zbyt depresyjne, dlatego teraz pojawiły się też weselsze momenty na płycie” – tłumaczy Sumner.

„Information” zostało wyprodukowane przez Dunana Millsa, znanego ze współpracy z The Vaccines, Spector czy Crocodiles, dzięki czemu materiał na płycie jest bardzo spójny. Mills dał artystce wolną rękę jeśli chodzi o eksperymentowanie – na płycie słychać sporo psychodelicznych inspiracji, z niecodziennymi, nieprzewidywalnymi strukturami utworów. „To muzyka, której prawdopodobnie sama chciałabym słuchać” – podsumowuje Eliot Sumner.

 
źródło: Universal Music

15.Alvaro SolerAlvaro Soler – „Eterno Agosto” (Universal Music)

 

Alvaro Soler to 24-letni kataloński wokalista i gitarzysta. Urodził się w Barcelonie, dorastał w Tokio, a obecnie mieszka i pracuje w Berlinie. Początkowo muzykował z bratem, z którym w 2010 roku założył zespół i odniósł pierwsze sukcesy na lokalnej scenie. „Muzyka zawsze była ważną częścią mojego życia. Pomagała mi szczególnie w ciężkich chwilach – zanurzałem się wtedy  w świat melodii i dźwięków.” Muzyka była też impulsem do przeprowadzki do Berlina. Tutaj, zamykając się w studio z vintage’owymi instrumentami klawiszowymi, gitarami, ksylofonami i masą perkusjonaliów, wypracował swój unikalny styl, w którym łączy latynoską pasję ze współczesną wielkomiejską produkcją lo-fi. Kawałek po kawałku, album „Eterno Agosto” powstawał zarówno w Berlinie jak i rodzinnej Barcelonie. Promująca go piosenka „El Mismo Sol” okazała się hitem letnich list przebojów.

 
źrodło: Universal Music

16.YeasayerYeasayer – „Amen & Goodbye” (Mystic Prod.)

 

Zespół Yeasayer ujawnił okładkę czwartego studyjnego albumu „Amen & Goodbye”, który trafił do sprzedaży 1 kwietnia. Autorem oprawy graficznej jest uznany kanadyjski artysta na stałe mieszkający w Nowym Jorku David Altmejd.
„Zaproponowałem projekt, który zawiera tyle szczegółów, ile byłem w stanie pomieścić. Myślałem o serii przedmiotów, które w jakiś sposób nawiązują do postaci zaprezentowanych w albumach Yeasayer, ale również osobowości telewizyjnych. W związku z czym mamy sztucznie wyglądające rzeźby, bohaterów kreskówek, nagie osoby… Obraz zawiera wystarczająco dużo szczegółów, aby przyciągnąć uwagę odbiorcy” – mówi Altmejd. Grupa, oprócz okładki, zaprezentowała kolejny zwiastun swojej płyty. Autorem obrazu jest również David Altmejd. Teaser, zatytułowany „Amen & Goodbye 6”.

 

 

źródło: Mystic Prod.

17.MacklemoreMacklemore & Ryan Lewis – „This Unruly Mess I’ve Made” (Warner Music)

 

Drugi album duetu Macklemore & Ryan Lewis – czterokrotnych laureatów Grammy. Na wydawnictwo fani czekali prawie cztery lata.”Zarówno dla mnie, jak i dla Ryana ważne było, aby na pewien czas się wycofać i po prostu pożyć, żeby w ten sposób doświadczyć czegoś nowego i poszerzyć nasze perspektywy. Kiedy zakończyliśmy światową trasę, chcieliśmy pobyć normalnymi ludźmi” – tłumaczy Macklemore. Można muzykowi wierzyć, bo szaleństwo, jakie rozpętało się po wydaniu w 2012 roku debiutanckiego albumu „The Heist” było nieprawdopodobne. Duet zjechał z koncertami prawie cały świat, otrzymał cztery statuetki Grammy, a płyta stała się multiplatynowa. „Przekroczyliśmy wszystkie cele, jakie sobie zakładaliśmy” – przyznaje Ryan Lewis. „Po tej zawierusze musiałem się upewnić, że potrafię jeszcze normalnie żyć. Oraz mieć pewność, że pisanie muzyki wciąż sprawia mi radość. I że jest ona ciekawa” – dodaje.

Ryan Lewis oczywiście odpowiadał za produkcję 13 piosenek z albumu, wśród których jest już dobrze znana i mająca status przeboju „Downtown”, której Macklemore’owi i Ryanowi Lewisowi towarzyszą legendy hip-hopu, Grandmaster Caz, Kool Moe Dee i Melle Mel oraz wokalista Eric Nally, a także kompozycja „Growing Up” z Edem Sheeranem w roli gościa, dedykowana pierwszemu dziecku Macklemore’a, córce Sloane Avy Simone Haggerty.
Macklemore & Ryan Lewis nagrywali na odludziu w swoich rodzinnych stronach, czyli na północnym zachodzie USA, niedaleko oceanu. W drewnianym domku przerobionym na studio, z dala od pokus, rozpraszaczy, w ciszy, panowie napisali eklektyczne, szczere, pełne duszy piosenki, w których oddali to, co się z nimi działo przez okres, jaki minął od premiery debiutu. Oprócz wymienionych wyżej, można tu zaliczyć chociażby piosenkę „Kevin” z udziałem młodego soulowego wokalisty Leona Bridgesa. „To było najbardziej twórcze w moim życiu półtora miesiąca” – mówi o pracy Macklemore.

 
źródło: Warner Music

88875183071_JK001_PS_01_01_01.inddWild Belle – „Dreamland” (Sony Music)

 

„Dreamland” to drugi studyjny album formacji Wild Belle, którą tworzą siostry Elliot i Natalie Bergman. Zespół zyskał ogromne zainteresowanie oryginalnym brzmieniem, będącym mieszanką pop, reggae i wpływów zachodnioafrykańskich, nad którym góruje charakterystyczny wokal Natalie. Magazyn Rolling Stone określił ich twórczośc mianem ‚organicznej ściany dźwieku’ a TIME uznał je za jedno z najciekawszych muzycznych odkryć 2013 roku. Nowy krażek narodziłasię na Jamajce, i wiele piosenek , w tym najnowszy singiel „Throw Down Your Guns”, nagranych zostało z eklektyczną grupą lokalnych muzyków, co nie pozostało bez wpływu na ogólny kształ albumu.  Ostatnio Wild Belle współpracowały m.in. z megapopularnym duetem producenckim  Major Lazer („Be Together”).
Album promują single „Giving Up On You” i wspomniany „Throw Down Your Guns”.

 
źródło: Sony Music

19.BeyonceBeyoncé – „Lemonade” (Sony Music)

 

Szósty album Beyonce „Lemonade” to 12 nowych nagrań studyjnych (na CD) i ponad godzinny film (DVD) scalający piosenki z płyty w jedną audio-wizualną całość. Koncepcja płyty odnosi się do wewnętrznej podróży kobiety celem samopoznania i samouzdrowienia. Od strony muzycznej jest to cały kalejdoskop rozmaitych,
nowoczesnych brzmień (od r&b, przez rocka, popowe ballady a kończąc nawet na klimatach country) i elektryzujących muzycznych kolaboracji – na płycie poza jednym z najsłynniejszych damskich wokali na świecie usłyszymy także Jacka White’a, The Weeknd, Kendricka Lamara i Jamesa Blake’a. Utwory na ‚Lemonade’ wyprodukowali m.in. Diplo, Hit-Boy, boots i Mike Will Made It a pierwszym udostępnionym kawałkiem z tego wydawnictwa jest  „Formation”.

 
źródło: Sony Music

20.Traffic Quintet plays Alexandre DesplatTraffic Quintet – „Plays Alexandre Desplat” (Universal Music)

 

Najnowszy projekt  Traffic Quintet jest poświęcony muzyce filmowej Alexandra Desplat (The Grand Budapest Hotel, Harry Potter and the Deathly Hallows, The Queen, The Kings Speech). Album powstał dla uczczenia 10 rocznicy działalności Traffic Quintet, który został założony w 2005 r. przez Dominique „Solrey” Lemonnier dla propagowania fascynującego świata muzyki filmowej.

Żona Alexandra i koncertmistrzyni większości ścieżek dźwiękowych napisanych przez niego,  Solrey założyła Traffic Quintet , aby prezentować nową formę wykonywania muzyki filmowej: są to przedstawienia, w których aranżacjom słynnych przebojów muzyki filmowej towarzyszą przykuwające uwagę wizualizacje prezentowane podczas koncertu.
Dzięki tej unikalnej koncepcji  Solrey nadaje muzyce filmowej nowe życie, niezależne od filmów, do których powstała.W nagraniach udział wzięli także  Alain Planès (fortepian, czelesta) i sam Alexandre Desplat (flety, dzwonki, czelesta).

 
źródło: Universal Music

Albumy Polska część 2/2016

01.PlateauPlateau – „W związku z Tobą” (Plateau / Universal Music)

 

Po sukcesie albumu „Projekt Grechuta” i zagraniu dużej (obejmującej ponad 250 koncertów) trasy koncertowej promującej tę płytę, zespół PLATEAU wraca ze swoim piątym krążkiem.

To liryczna, dojrzała i jednocześnie poetycka płyta zawierająca autorskie utwory oraz premierową piosenkę napisaną dla zespołu przez Marka Jackowskiego, który występował z PLATEAU przez ostatnie dwa i pół roku swojego życia.

Utwory na nową płytę powstawały cztery lata i zostały wybrane spośród ponad stu autorskich kompozycji zespołu. Płyta jest naturalną kontynuacją  bestsellerowego „Projektu Grechuta”, a zespół ukazuje tutaj swoje dojrzałe i liryczne oblicze.

W warstwie muzycznej zespół postawił na nowe środki wyrazu- akustyczne brzmienie zespołu zostało wzbogacone o dźwięki instrumentów smyczkowych, trąbki, czy klarnetu, a gościnnie na płycie zagrali m.in. Roman Ziobro (Stare Dobre Małżeństwo) czy Janusz Zdunek (Kult).

Za realizację dźwięku i produkcję piosenek odpowiada zespół PLATEAU oraz dwaj laureaci Fryderyków: Adam Toczko i Bogdan Kondracki (producent płyt m.in. Dawida Podsiadło czy Brodki)

Pierwszym zwiastunem płyty była piosenka „Niebezpiecznie piękny świt”. Aktualnie promowana jest kompozycja „Jeszcze”.
źródło: Plateau.pl

02.Ballady i RomanseBallady i Romanse – „Córki dancingu” (ART2 Music / Warner Music)

 

Już 29.04.2016 ukaże się nowy album zespołu Ballady i Romanse (czyli sióstr Barbary Wrońskiej /Pustki/ i Zuzanny Wrońskiej), pod tytułem Córki Dancingu. Muzyka pochodzi w głównej mierze z filmu Agnieszki Smoczyńskiej o tym samym tytule, do którego Ballady i Romanse skomponowały muzykę.

Premiera kinowa filmu odbyła się 25. grudnia 2015. Film jak dotąd zgromadził na swoim koncie nagrodę za Najlepszy Debiut reżyserski na Festiwalu Filmowym w Gdyni 2015,  Nagrodę Jury prestiżowego międzynarodowego festiwalu SUNDANCE (USA) 2016 oraz  Nagrodę Specjalną Jury za Muzykę  na NASHVILLE FILM FESTIVAL (kwiecień 2016).
W rolach głównych występują między innymi Kinga Preis, Magdalena Cielecka, Jakub Gierszał, Marcin Kowalczyk.

Na najnowszej, trzeciej już płycie zespołu BiR usłyszymy piosenki z filmu „Córki dancingu”. Będą to jednak w większości inne, bardziej rozbudowane aranżacyjnie wersje a przede wszystkim wykonywane przez same siostry (w filmie wiele z utworów wykonywanych jest przez aktorów). Płyta charakteryzuje się mocnym elektronicznym brzmieniem, co jest znaczną zmianą estetyczną dla zespołu. Muzycznie jest bardzo zróżnicowana. Raz cynicznie porywa w stronę Pop-u z gatunku sisters evil pop, aby za chwilę, rzucić słuchacza do dusznego pokoju, gdzie słychać wisielczy tekst i nieśmiało rozbrzmiewające pianino z popularnego gatunku analog rezors sounds. Producentem muzycznym albumu jest Marcin Macuk, znany m.in. ze współpracy z zespołem Hey i Nosowską. Autorką obrazu na okładce jest wybitna malarka – Aleksandra Waliszewska.
źródło: Warner Music

03.LeslawAdministratorLesław i Administratorr – „Piosenki o Warszawie część 2” (Thin Man Records)

 

Po sukcesie pierwszego poświęconego zakamarkom stolicy albumu „Piosenki o Warszawie” z 2013, muzyczny duet postanowił dopisać ciąg dalszy. Nowa płyta to nowi goście i nowe spojrzenia na największe nadwiślańskie miasto. Wśród zaproszonych artystów pojawia się m.in. Pablopavo śpiewający o Królowej Stegien, Sylwia Chutnik deklamująca tekst o sile stołecznych dziewczyn czy Marcin Biernat z Maków i Chłopaków patrzący na Warszawę z perspektywy peronu.

W pierwszej części płyty warszawskie impresje prezentują Lesław i Administratorr odwołujący się do takich symboli stolicy jak Kazimierz Deyna, Radio Praga czy Hala Banacha. Lider Komet zdradza też w jednym z utworów przepis na „typowo warszawskie śniadanie”. A jak Lesław ocenia nowe nagrania? „Byliśmy zdania, że nowa płyta musi być pod każdym względem lepsza od pierwszej. Naszym zdaniem cel został osiągnięty”.
źródło: Thin Man Records

04.heart_and_soul_missing_link_itunesHeart & Soul – „Missing Link” (2.47 Production / Warner Music)

 

Osobowości: Bela Komoszyńska (Sorry Boys), Łukasz Lach(L.Stadt), Patti Yang,  Hanna Malarowska   (Hanimal), Justyna Kabała, Bodek Pezda (2.47 Records, ex Agressiva 69, Made In Poland), Sławomir Leniart (Made In Poland, 2Cresky)

Z czym Wam się kojarzy nazwa Heart & Soul? Oczywiście – z polską supergrupą, składającą się ze znanych muzyków młodego i starszego pokolenia, którzy trzy lata temu nagrali płytę, oddającą w porywający sposób hołd twórczości Joy Division. Ci, których zachwyciły klasyki manchesterskiej legendy w wykonaniu Bodka Pezdy i Sławka Leniarta oraz ich gości, żałowali że to jednorazowe przedsięwzięcie. My mamy dla nich dobrą wiadomość: Heart & Soul powraca – i to ze swoim autorskim repertuarem. „Missing Link” to płyta będąca sumą indywidualności, które ją stworzyły. O Bodku i Sławku wiemy, że grali niegdyś w Agressivie 69, byli prekursorami industrialnego rocka w Polsce i stosowania samplingu w produkcji muzyki. Ze spuścizny post-punka korzysta także Patti Yang, która wykorzystuje mrok tkwiący w tych brzmieniach do tworzenia autorskiej wersji trip-hopu oraz Bela Komoszyńska, która śpiewając w Sorry Boys jawi się niczym współczesna inkarnacja Siouxsie Sioux. Nutę ciepłej psychodelii wnosi do tego towarzystwa Łukasz Lach – charakterystyczny głos alternatywnego L.Stadt. Wcześniejsze doświadczenia muzyków wchodzących w skład Heart & Soul sprawiają, że ichautorskie nagrania brzmią zaskakująco oryginalnie. To piosenki – ale dalekie od popowego banału, niesione nieoczywistymi głosami, zamknięte w intrygujących interpretacjach. Podobnie jest z brzmieniem. Jest w nim rockowy pazur, ale też elektroniczna głębia i soundtrackowa narracyjność.

„Lisbon” uwodzi tęskną partią gitary i rozmarzonym głosem Łukasza Lacha. W „Clear Your Mind” taneczny rytm electro wnosi pastelową elektronikę – a wokalista L. Stadt zaskakuje eterycznym falsetem. „Parys (Aleksander)” z Belą Komoszyńską przy mikrofonie mógłby z powodzeniem znaleźć się na którejś z płyt Cocteau Twins. Hania Malarowska z grupy Hanimal nadaje „Sun & Gun” zwiewną lekkość, a że potrafi się odnaleźć również wśród chrzęszczących bitów – świadczy zaśpiewany po polsku „Świst”. Justyna Kabała ozdabia swym głosem mrocznej divy w stylu Marleny Dietrich rozmyty „Ravioli A La Russe”. „Porcelaine” zaskakuje z kolei połamanym rytmem i przestrzenną gitarą, między którymi idealnie odnajduje swoje miejsce łagodny wokal Beli Komoszyńskiej. Na koniec „Wounded Healer” – i aż ciarki chodzą po plecach, kiedy z gęstego mroku wyłania się hipnotyczny śpiew Pati Yang. „Missing Link” to piosenki dalekie od polskiej siermięgi. Ich wyrafinowanie świadczy o erudycji twórców tego zestawu. Potrafią oni, dbając o piękno melodii i wyrazistość nastroju, nie zaniechać wycyzelowanej produkcji i osadzenia swych utworów w szerokim kontekście popkultury. Dlatego post-punkowy niepokój miesza się tu z trip-hopowym smutkiem, psychodeliczna wizyjność z taneczną rytmiką, a shoegaze’owe wycofanie z tajemniczą zmysłowością. Taki album pewnie mogłaby wydać wytwórnia 4AD w okresie swej największej świetności. Ukazuje się on jednak tu i teraz – dlatego doceńmy to, że jest na wyciagnięcie ręki.
źródło: Warner Music

05.Reni Jusis_Bang!_ok adka albumuReni Jusis – „Bang!” (Sony Music)

 

Reni Jusis „BANG!” to siódmy album ikony naszej elektroniki! Materiał jest efektem współpracy z trójmiejskim producentem i DJ-em tworzącym pod pseudonimem STENDEK. Gościnnie pojawiają się też M.Bunio.S (Dick4Dick) oraz Kuba Karaś (The Dumplings). Z międzypokoleniowego połączenia sił powstała płyta tyleż aktualna i świadoma, co opierająca się jednosezonowym modom – słowem: autorska i ponadczasowa.  Echa świeżych nurtów muzyki elektronicznej mieszają się tu z ambientową przestrzenią i poszarpanym, trapowym pulsem, a tu i ówdzie dyskretnie rezonują brzmienia spod znaku eksperymentalnego techno na przemian z minimalistycznym hip-hopowym beatem czy retro popem. Na tym tle Reni nie tylko bawi się różnymi stylistykami i barwą swojego głosu,  przetwarzając ją za pomocą rozmaitych efektów, ale i sięga po szerokie spektrum środków wyrazu – od szeptów,  jęków, przez charakterne melorecytacje, aż po zmodulowany do niskiego męskiego głosu rap. Wyjątkowe brzmienie płyty „BANG!” zawdzięczam STENDKOWI. Jego podejście do harmonii, warsztat, niepoparty muzyczną edukacją (STENDEK jest absolwentem gdańskiej ASP na wydziale malarstwa) zawładnęło moją muzyczną wyobraźnią na dobre i zmotywowało wreszcie do stworzenia nowego albumu. Cały materiał powstał  bardzo szybko, spontanicznie, w niecałe pół  roku – opisuje współpracę sama artystka.

W gąszczu tej bezkompromisowej architektury dźwiękowej da się wyłuskać również klasyczne melodie na długo zapadające w ucho  – najbardziej przebojowe w zestawie „Bejbi siter” „Zostaw wiadomość” czy „Zombi świat”. Całość dopełniają wieloznaczne teksty, w których Reni między innymi portretuje siebie jako ikonę kobiecości o tysiącu twarzy – matki, strażniczki domowego ogniska, szamanki, kochanki, ale też szalonej imprezowiczki i przede wszystkim wciąż natchnionej artystki. Oto spektakularny powrót do gry po siedmiu latach przerwy – w życiowej formie, której pozazdrościłoby jej wielu dzisiejszych debiutantów.
źródło: Sony Music

06.Urszula-Biala-Droga-1500px-220x220Urszula – “Biała droga”(reedycja) (Sony Music)

 

Urszula, jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny muzycznej świętuje dwudziestolecie premiery swojego albumu „Biała droga.” Album, który ukazał się w marcu 1996 roku jest z pewnością jednym z najważniejszych albumów w dorobku artystki, ale również jest to jeden z najważniejszych albumów w historii polskiej fonografii. Single pochodzące z tego albumu: „Na sen” i „Niebo dla Ciebie” dotarły do pierwszego miejsca Listy Przebojów radiowej Trójki a sam album znalazł się w rękach ponad 300 tysięcy fanów artystki. 25 marca ukazała się reedycja tej płyty zawierająca zremasterowany przez artystkę z oryginalnych taśm materiał z albumu oraz nigdzie niepublikowany utwór „Król w malinach,” który przed dwoma dekadami nie znalazł się w wydawnictwie.Dwudziestolecie „Białej Drogi” stało się też pretekstem do organizacji trasy koncertowej Urszuli. Pięć dni po premierze reedycji płyty w warszawskiej „Stodole” odbędzie się koncert promocyjny podczas którego artystka wykona utwory pochodzące z tego albumu. Urszula jest wokalistką, kompozytorką i autorką tekstów. To z jej repertuaru pochodzą przeboje takie jak „Dmuchawce, latawce, wiatr”, „Na sen”, „Rysa na szkle”, „Malinowy król” czy „Konik na biegunach”. Na naszej scenie muzycznej funkcjonuje ona od ponad trzech dekad a jej albumy pokryły się w tym czasie złotem, platyną i multiplatyną.
źródło: Sony Music

07.Tercet EgzotycznyTercet Egzotyczny – „50 lat legendy Polskiej Muzyki” (Universal Music) – „Music & DJ Raport 02/2016”

 

To kolejny ważny zespół w polskiej fonografii, który doczekał się jubileuszu. Tercet Egzotyczny działa nieprzerwanie od 50 lat. Podwaliny do jego powstania dał duet Antkowiak-Dziewiątkowski w 1963 r. we Wrocławiu. Dopiero później dołączyła do nich wokalistka Izabela Skrybant-Dziewiątkowska, która do dziś stoi na czele zespołu. Tercet Egzotyczny kto wie czy większej kariery nie zrobił grając koncert na zachodzie niż w naszym kraju. Na przykład doskonale zostali przyjęci w Stanach Zjednoczonych, gdzie o ich występach pisano w samych superlatywach w The New York Times. A pozytywne recenzje jakie usłyszeli z ust Bobby’ego Vintona czy Charles’a Aznavour’a w Paryżu utrzymały ich w przekonaniu o słuszne obranej  drodze muzycznej. Nagrali blisko osiemset piosenek, głównie śpiewając po hiszpańsku, angielsku i naturalnie po polsku. Już po samych tytułach utworów, nie mówiąc o zawartości w tekstach Tercet Egzotyczny stworzył takie „muzyczne biuro podróży” (Havana, Neapol, Acapulco, Andaluzja, Argentyna, Miami etc.). Innym charakterystycznym znakiem rozpoznawczym były imiona i to zarówno damskie jak i męskie np. Pamela, Rita, Paulina, Zofia i Izabella(wiadomo), Fernando, Jose, Ricardo. Podane przykłady są efektem kierunków w jakie udawał się Tercet Egzotyczny. Był to niejako ukłon w kierunku tamtejszej publiczności. Ciekawostką jest fakt, że w 1970 r. Tercet Egzotyczny zmienił na chwilę nazwę na Isabela’s Vocal Group. Było to spowodowane trudnościami w wymowie nazwy zespołu przez np. amerykańską publiczność, agencje koncertowe etc. Za to w Polsce nie do zaakceptowania. W swoim dorobku artystycznym Tercet Egzotyczny ma kilka przebojów jak m.in. sztandarowy „Pamelo żegnaj”, „Rumba Havana”, „W małej hacjendzie” czy „Ile wieczorów”. Z okazji jubileuszu 50-lecia działalności artystycznej Tercetu Egzotycznego ukazała się kompilacja 3 CD pt. „50 lat legendy Polskiej Muzyki”. To i tak jest tylko wycinek z ogromnego repertuaru TE. Przydałby się mega koncert z okazji tak znakomitego jubileuszu – 50 lat na scenie Tercetu Egzotycznego. Aż ciśnie się na usta Festiwal w Opolu, miejsce kultowe dla polskiej piosenki i naszych artystów. Ale jak będzie, to się przekonamy za kilkanaście tygodni. Może ktoś z organizatorów wpadnie na ten pomysł. Oby.
autor: Arkadiusz Kałucki

08.Anna RuttarAnna Ruttar „Heart made” (Regio Records)  – „Music & DJ Raport 02/2016)

 

Już dawno w Polsce nie widziałem takiej wokalistki emanującej skromnością, delikatnością i wyciszeniem. Po cichutku, bez fajerwerków wydała swój pierwszy krążek pt.„Heart made”. W 99,9% napisany i skomponowany przez siebie. Mało tego sama jest producentem całego materiału. A trzeba w tym miejscu wspomnieć, że Anna Ruttar ma w swoim muzycznym CV udział i współprace z takimi muzykami jak m.in. Maciej Zembaty, Andrzejem „e-moll” Kowalczykiem. Poza tym współpracowała z Mietall Waluś Magazine, Beneficjenci Splendoru także są obecni na jej drodze muzycznej i jeszcze jest laureatką Grand Prix Pepsi Vena Music Festival z formacją Natanael. Anna Ruttar to również wykładowczyni w Akademii Muzycznej w Katowicach, gdzie zajmuje się wokalistyką jazzową. Ale w błędzie jest ten, kto teraz pomyśli, że album Anny Ruttar jest cały jazzowy. Tu na „Heart made” mamy dziesięć kompozycji o takim ładunku emocjonalnym w warstwie tekstowej jaki stylistycznym, że trudno jest z całą stanowczością powiedzieć – gdzie na muzycznej mapie znajduje się Anna Ruttar. Ja powiem, że „na dobrej mapie i w dobrym miejscu”. A najlepiej niech każdy sam oceni jak jest, bo warto pochylić się głębiej nad materiałem muzycznym Anny Ruttar. Album „Heart made” to bardzo estetyczna brzmieniowo płyta. Jazz jak wspomniałem jest wycinkiem całości, nienachalnie umiejscowiony w przeróżnych konfiguracjach a czasami w ogóle go nie widać. Mamy soul, pop, elementy muzyki świata, elektronikę jakże dziś pożądaną. Gdzieś z tyłu głowy po wielokrotnym przesłuchaniu płyty można doszukać się także muzycznej wycieczki do lat 60-tych XX wieku. Z pierwszej płyty Anna Ruttar śmiało może być zadowolona. W jej ukochanej Francji mówi się „Kto chce widzieć piękny dzień, musi nań zapracować” a ona na ten dzień solidnie zapracowała. Singlem promującym krążek „Heart made” jest nagranie „Old fashioned”.
autor: Arkadiusz Kałucki

09.Bovska-KaktusBovska – „Kaktus” (Warner Music)

 

Bovska jest współautorką swojej debiutanckiej płyty, którą stworzyła we współpracy z Janem Smoczyńskim. Piosenki śpiewane są w języku polskim. Wyjątek stanowi bonusowy kawałek – The man with an unknown soul. To jeden ze starszych utworów artystki, który znalazł się też w hitowym filmie „Planeta Singli” w reżyserii Mitji Okorna.

Singlowa piosenka „Kaktus” stała się motywem przewodnim czołówki nowego serialu TVN „Druga Szansa”, w którym główną rolę gra Małgorzata Kożuchowska.
źródło: Warner Music

Marcin Kindla artwork produkcja-w krzywych.aiMarcin Kindla -„2.0” (Magic Records)

 

Album zapowiadał singiel „To nie mój czas” nagrany we współpracy z wieloletnim gitarzystą Robbiego Williamsa – Neilem Taylorem! Najnowszy album Marcina Kindla – muzyka, wokalisty a także jednego z najbardziej wziętych polskich producentów i autorów piosenek – jest niespodzianką dla jego fanów z okazji 20-lecia kariery.  Na dwupłytowym wydawnictwie znajduje się materiał studyjny oraz zapis koncertu Marcina, który odbył się w listopadzie zeszłego roku w studio PR Katowice.

Od solowego debiutu Artysty minęło już 5 lat. Czas jest jednak sprzymierzeńcem Marcina, gdyż dzięki temu, że utwory powstawały przez okres kilku lat są dokładnym odzwierciedleniem tego co Artysta chce dzięki muzyce przekazać.

Dodatkowo pojawiła się idealna okazja do świętowania – 20–lecie artystycznej kariery Marcina Kindla. Dla uczczenia jubileuszu w listopadzie w Studio Koncertowym Polskiego Radia Katowice odbył się szczególny koncert, w którym udział wzięli wybitni goście i jednocześnie przyjaciele Artysty – Grzegorz Poloczek i Piotr Kupicha.
źródło: Magic Records

11.Great LineGreat Line – „Słowa” (MJM Music PL)

 

Płyta „Słowa” jest pierwszym krążkiem grupy Great Line i opowiada historie miłosne w sposób pozytywny jak i negatywny. Pomysł płyty zrodził się w głowach siedmiu chłopaków na początku 2014 roku po występie kapeli w telewizyjnym talent show. Realizacja nagrań na debiutancki album została zakończona pod koniec roku 2015 w Hom Studio w Kłobucku. Różnorodność dźwięków oraz teksty, powstały w skutek różnych emocji towarzyszącym muzykom podczas etapu produkcji płyty. Album „Słowa” promują utwory „Tylko do mnie przyjdź” oraz „Dziewczyna Made in Poland”, do których powstały teledyski.
źródło: MJM Music PL

tracklista box endKaliber 44 – “Ułamek tarcia” (Mystic Prod. / Centrala)

 

Legenda hip-hopu Kaliber 44 powróciła w świetnej formie. Już dziś można powiedzieć, że płyta „Ułamek tarcia” to klasyk i kwintesencja hip-hopu.

Zabawa słowem, niepowtarzalny styl rymowania Abradaba i Joki oraz świetne bity. Czyli wszystko to, na co fani Kalibra tak długo czekali.

Na albumie znajdziemy kilkanaście nowych kompozycji, które łączą charakterystyczne dla brzmienia zespołu skity. Joka i abradAb o płycie: “…Wróciliśmy. Tym albumem rozpoczynamy nowy rozdział naszej historii…”. To bardzo dobry materiał, dojrzały, wszechstronny stylistycznie. Jest wiele muzycznych niespodzianek, nie tylko dla wiernych fanów Kalibra.

Gościnnie w nagraniach udział wzięli: GrubSon, Gutek oraz Rahim. Wybór nie był przypadkowy, to reprezentanci śląskiej sceny hip-hopowej związani od lat z twórczością zespołu. Produkcja i brzmienie albumu,za które odpowiada abradAb, to ukłon w stronę najlepszych tradycji trueschoolu (ang. true school) i klasycznego hip-hopu.
Skity, cuty i skratche przygotował DJ Jaroz, a o partie instrumentalne zadbał Mateusz Pawluś.

Nielada gradką dla fanów Kalibra będzie sama szata graficzna albumu i załączone do płyty gratisy, plakat oraz naklejki.
źródło: Centrala Management

bodo zzk.qxp_bookletEugeniusz Bodo – „Już taki jestem zimny drań” (Złota Kolekcja) (Warner Music)

Był synem propagatora sztuki filmowej Szwajcara Teodora Junoda i Polki Jadwigi Dylewskiej. Naprawdę nazywał się Eugene Bogdan Junod. Od 1919 roku występował jako piosenkarz i tancerz, znakomity interpretator piosenek i skeczy w warszawskich rewiach, kabaretach i teatrach operetkowych. Popularność, którą zdobył na estradzie pod pseudonimem Bodo, była wstępem do wielkiej kariery filmowej trwającej nieprzerwanie aż do wybuchu wojny. Pierwsze miesiące okupacji spędził w Warszawie. Występował w kabarecie Tip Top i własnej Café Bodo. Potem wyjechał do Lwowa, gdzie dołączył do powstających tam polskich zespołów muzycznych i teatralnych. Wiosną 1940 roku, po ostatnim, czteromiesięcznym tournée po radzieckiej Rosji z orkiestrą Henryka Warsa, postanowił skorzystać ze swego szwajcarskiego paszportu i znaleźć się z dala od wojny. Ale…

Opowieść o życiu Eugeniusza Bodo w mojej biografii Już taki jestem zimny drań skończyłem rozdziałem zatytułowanym Epilog bez zakończenia, spodziewając się zresztą słusznie,
że tak długo o nim milczano albo kolportowano kłamstwa, że w końcu prawda o jego losach musi ujrzeć światło dzienne. Miałem też rację, że życie dopisze ciąg dalszy.

I oto stała się rzecz niezwykła. Telewizja Polska wespół z Akson Studio wyprodukowała i sfinansowała jeden z najdroższych i niezwykle okazały serial poświęcony tej postaci.
Jawi się w nim Bodo w całej swej artystycznej okazałości. Odsłania tajemnice dzieciństwa, pokazuje kulisy rewii i plany przedwojennych filmów, przypomina najsłynniejsze ekranowe i sceniczne role. No i śpiewa. W serialu robią to odtwórcy jego kariery, Antoni Królikowski (młodszy Bodo) i Tomasz Schuchardt (starszy Bodo).

Ale tylko na tej płycie znajdziesz, Drogi Słuchaczu, oryginały sprzed lat. Autentyki śpiewane przez Eugeniusza Bodo, zapisane na płytach przedwojennych wytwórni płytowych, spisane z filmowej ścieżki dźwiękowej, a także nagrane w Moskwie w 1941 roku, zanim dokonał żywota w sowieckim łagrze posądzony o szpiegostwo. Ryszard Wolański
źródło: Warner Music

14.Kombi - nowy albumKombi – „Nowy album” (Sławomir Łosowski / Fonografika) – „Music & DJ Raport 02/2016”

Jako Kombi zaistnieli w naszej pamięci w 1976 r., ale dopiero lata osiemdziesiąte XX wieku sprawiły, że zespół powołany do życia przez Sławomira Łosowskiego odznaczył swoje piętno w polskiej muzyce rozrywkowej. Warto pamiętać, że korzenie grupy Kombi sięgają roku 1969, bo wtedy na scenach koncertowych występowała formacja Akcenty. Tyle jeżeli chodzi o historię. Rok 2016 jest bardzo ważnym w karierze i w życie Sławomira Łosowskiego. To już 40 lat minęło od oficjalnego debiutu. Z okazji takiego wspaniałego jubileuszu Kombi dostarczyło fanom dobrej, niebanalnej i jakże dopracowanej muzyki nowy krążek pt. „Nowy album”. W składzie: Sławomir Łosowski, Tomasz Łosowski, Karol Kozłowski i Zbyszek Fil nagrali album z dziewięcioma premierowymi utworami plus jeden utwór instrumentalny, a jako bonus posłużyła koncertowa wersja mega-hitu Słodkiego miłego życia. Wszystkie nowe kompozycje to dosłownie i w przenośni „duch Kombi” jakim zdobyli serca milionom fanom w całej Polsce. To jest ważne! Nie ma mowy na nowej płycie Kombi o jakichkolwiek niepotrzebnych dźwiękach. Ten kręgosłup muzyczny, brzmieniowy został zachowany, który przywołuje miłe wspomnienia, a „ta dzisiejsza” elektronika jest tylko dodatkiem. Ona jest w drugim jak nie w trzecim szeregu jeżeli chodzi o moment doboru w procesie komponowania.  Sławek doskonale wie jak świadomie wykorzystać dobrodziejstwo oferowane przez dzisiejsze instrumenty elektroniczne, by nie popsuć wizerunku muzycznego a nawet bym powiedział tożsamości zespołu. Nie podąża za modą. Ta płyta jest autentyczna dzięki m.in. brzmieniom syntezatorów analogowych. Innym ważnym punktem krążka „Nowy album” są teksty. Ich autorami są Marek Dutkiewicz, Jacek Cygan, Sławomir Łosowski, Szymon Jachimek(ex kabaret „Limo”), Zbyszek Fil, raper Jakub Gołdyn oraz Agnieszka Burcan z zespołu Plastic(!). Połączenie doświadczenia i młodości na nowej płycie zespołu Kombi było bardzo udanym pomysłem. Fajnie, jak grupa z takim dorobkiem pokazuje, że ma coś jeszcze nam do powiedzenia, a nie zadawala się kolejnym „Best Of”. Na koniec dodam, że już niebawem ukaże się książka o historii zespołu Kombi i całej drodze artystycznej Sławomira Łosowskiego. Będzie to zapis rozmowy Sławka z wieloletnim managerem Kombi – Wojtkiem Korzeniewskim. Singlem promującym płytę „Nowy album” jest nagranie Na dobre dni.
autor: Arkadiusz Kałucki

15.O.N.A MODLISHKA ok adkaO.N.A. „Modlishka” (reedycja) (Sony Music)

 

 

Pod koniec 1994 roku do grupy Skawalker dołączyła debiutująca w branży muzycznej wokalistka – Agnieszka Chylińska. Osiemnastoletnia wówczas artystka od razu zwróciła na siebie uwagę lidera Skawalkera – Grzegorza Skawińskiego, który zmienił nazwę swojej grupy na O.N.A. W maju 1995 roku ukazał się debiutancki album zespołu zatytułowany „Modlishka,” który okazał się wielkim sukcesem komercyjnym. Single „Drzwi, ”„Znalazłam” oraz  „Koła czasu” pochodzące z tego albumu stały się wielkimi, ponadczasowymi przebojami a sam album szybko otrzymał status Złotej Płyty.
Wznowienie albumu „Modlishka” zawiera oryginalny materiał z płyty oraz dwa bonusowe tracki: utwór „Drzwi” w wersji instrumentalnej oraz angielską wersję tej piosenki zatytułowaną „Love is…”
źródło: Sony Music

Albumy zagraniczne część 1/2016

01.SeafretSeafret – „Tell Me It’s Real” (Sony Music)

 

 

Piękny i długo wyczekiwany debiutancki album brytyjskiego duetu indie-popowego znanego z hitów ‚Give me Something’, ‚Oceans’, ‚To The Sea’ a także najnowszego utworu – ‚Wildfire’. Muzycy dali się poznać świetnymi występami na żywo na licznych festiwalach i serii EP-ek, które zdobyły niesamowitą popularnośc wśród fanów lżejszej odmiany muzyki alternatywnej.

Tracklista:

1.Missing
2.Give Me Something
3.Wildfire
4.Breathe
5.Oceans
6.Over
7.Tell Me It’s Real
8.Be There
9.Beauty on the Breeze
10.Atlantis
11.Skimming Stones
12.There’s a Light
13.To the Sea
źródło: Sony Music

02.M83M83 – „Junk” (Sonic Records)

 

 

Wyczekiwany album ‘Junk’, to nie tylko pierwsza płyta M83 od połowy dekady, ale także następca ‘Hurry Up, We’re Dreaming’, płyty dzięki której w 2011 roku M83 wkroczyło do grona artystów głównego nurtu.

To na niej znalazł się utwór ‘Midnight City’, który osiągając platynową sprzedaż, stał się gigantycznym radiowym przebojem, zaś cały album został nominowany do nagrody Grammy. Anthony Gonzalez, muzyczny architekt, twórca piosenek M83, a także frontman i główny wokalista, stał się także w międzyczasie twórcą muzyki filmowej, tworząc oprawę dźwiękową do kinowego przeboju Toma Cruise’a ‘Oblivion’ i cenionej serii ‘Divergent’.
„Na poprzedniej płycie było za dużo mnie” – mówi Gonzalez. „Na tym albumie chciałem pokazać moje inne oblicza. Chciałem wrócić z czymś bardziej intymnym, z czymś gdzie w jakiś sposób będzie „mniej mnie”.”

W tym celu zaprosił do współpracy kilku gości. Bo chociaż sam zagrał na większości instrumentów, to jednak w studiu towarzyszyli mu nie tylko stali współpracownicy jak basista Justin Meldal-Johnsen, gitarzysta Jordan Lawlor, perkusista Loïc Maurin i pianista Jeff Babko, ale na przykład w utworze ‘Go!’ – w którym zaśpiewała Mai Lan – niezwykłą gitarową solówkę w stylu lat 80-tych zagrał sam Steve Vai.
„Pomyślałem: co jeśli zaprosiłbym jednego z moich gitarowych idoli, których słuchałem gdy byłem nastolatkiem? Justin wiedział jak się z nim skontaktować, a on okazał się super wrażliwy. Poprosiliśmy o najbardziej szalone kosmiczne solo, jakie jest możliwe, co dla niego nie było trudne. Przesłał nam trzy różne podejścia, a my połączyliśmy dwa, aby stworzyć ostateczną wersję solo Steve’a Vaia.”

Innym wyjątkowym gościem na płycie jest Beck, który pojawił się w nowofalowo-electrofunkowym utworze ‘Time Wind’. „Dla mnie ten utwór zaczął brzmieć jak „super Beck”. Chciałem połączyć klimat lat osiemdziesiątych w refrenie z czymś bardziej wrażliwym, spokojnym i trochę smutnym. On sprawił, że wyszło to poza moją wizję.” Listę gości dopełnia Susanne Sundfør, której głos słychać w nostalgicznej fortepianowej balladzie ‘For The Kids’ w stylu lat siedemdziesiątych. „Chciałem stworzyć coś, co nazywam zorganizowanym bałaganem” – podsumowuje Gonzalez. „Kolekcję piosenek, które nie zostały stworzone by żyć z innymi, a jednak jakoś ze sobą współgrają.”
źródło: Sonic Records

03.AuroraAurora – „All My Demons Greeting Me as a Friend” (Universal Music)

 

 

Aurora – jeden z najbardziej oczekiwanych debiutów tego roku! „Jej atmosferyczny, elektroniczny pop z całą pewnością wart jest całego zamieszania jakie ją otacza” – zawyrokował brytyjski “NME”, po sukcesie debiutanckiego singla „Runaway”.

19-letnia Norweżka to prawdziwy muzyczny geniusz – w wieku 6 lat sama nauczyła się gry na pianinie, a od 10-tego roku życia pisze własne piosenki! Choć niewiele brakowało, a świat nie usłyszałby o talencie Aurory. Jak przyznaje artystka początkowo nie znosiła swojego głosu, a do tego doszedł lęk przed sceną. „Prawie umarłam to było tak przerażające” – wspomina swoje pierwsze występy Aurora. I dodaje – „nigdy nie marzyłam o występowaniu i sławie. Wszystko czego potrzebowałam to pisanie piosenek dla siebie”. Na szczęście piosenki nie trafiły do szuflady. Znajomi artystki zamieścili jeden z utworów w sieci, co w konsekwencji zaowocowało podpisaniem kontraktu płytowego. Debiutancki album Aurory – „All My Demons Greeting Me as a Friend” ujrzy światło dzienne już 11 marca! Niezwykle osobista, intymna płyta została zainspirowana klasycznymi już dziś kompozytorami piosenek – Bobem Dylanem i Leonardem Cohenem, którego Aurora odkryła już jako dziecko! Do tego artystka nie kryje też swoich fascynacji heavy metalem! „Wydaje mi się że jestem trochę staroświecka. Jestem beznadziejna w odkrywaniu nowej muzyki. Nie wiem co jest na topie. Nadal słucham Boba Dylana i Leonarda Cohena. I uwielbiam heavy metal! Jest ciężki i mroczny, to mnie fascynuje. Moje piosenki też bywają ciężkie i mroczne, zwłaszcza teksty” – podsumowuje swoją twórczość Aurora.
źródło: Universal Music

04.lukas-grahamLukas Graham – „Lukas Graham” (Warner Music)

 

 

Nie 25 marca, jak pierwotnie zapowiadano, a 1 kwietnia 2016 roku ukazał się w Polsce studyjny materiał czterech młodych Duńczyków, pod przewodnictwem charyzmatycznego wokalisty Lukasa Grahama Forchhammera, imienne dzieło formacji Lukas Graham. Na płycie znajduje się przebój „7 Years”.Album „Lukas Graham” był prawdopodobnie najbardziej wyczekiwanym wydawnictwem popowym na świecie, a wszystko to dzięki niewiarygodnemu sukcesowi singla „7 Years”. Piosenka nie tak dawno wspięła się na szczyt singlowej listy na Wyspach. Utwór uzyskał już tam status srebrnego singla za łączną sprzedaż ponad 200 tys. egzemplarzy. W Polsce utwór został złotym singlem. Wcześniej kompozycja zespołu, w którym są jeszcze koledzy wokalisty od czasów dzieciństwa: Mark „Lovestick” Falgren (perkusja), Magnús „Magnúm” Larsson (gitara basowa) i Kasper Daugaard (klawisze), była najchętniej odtwarzaną w Spotify, iTunes, w USA i Europie. Także najchętniej udostępnianym utworem przez fanów, co znalazło odbicie w amerykańskim notowaniu Billboard + Twitter Emerging Artists (Trending 140; tworzona na podstawie wymienienia w tweetach).

Grupa Lukas Graham powstała w 2010 roku, we wspomnianej, słynącej z bujnego artystycznego życia kopenhaskiej Christianii. Ponieważ inicjatorem był uczący się kiedyś klasycznego śpiewu w chórze Lukas Graham Forchhammer, zespołowi nadano nazwę składającą się z dwóch jego imion. Muzycznie grupa miesza wyrafinowany pop, soul oraz elementy hiphopowe.

W Danii płyta „Lukas Graham” do tej pory czterokrotnie pokryła się tam platyną. Została tam między innymi wybrana „Albumem roku” i „Popowym albumem roku”. Do Lukasa Grahama powędrowało też wyróżnienie MTV European Music Award dla „Najlepszego duńskiego artysty”.
źródło: Warner Music

05.DaughtryDaughtry – „It’s Not Over…The Hits So Far” (Sony Music)

 

 

Popularna amerykańska grupa rockowa – Daughtry prezentuje płytę zawierającą największe dotychczasowe przeboje zespołu. Album pt. „It’s Not Over…The Hits So Far” zawiera 13 kompozycji, w tym dwa premierowe utwory, z singlem „Tourch”.

Daughtry to zespół założony przez Chrisa. W skład kapeli wchodzą: basista Josh Paul, perkusista Joey Barnes, gitarzysta Brian Craddock oraz kolejny gitarzysta Josh Steely.
Czterokrotnie single Daughtry zdobyły #1 amerykańskich list przebojów. Mają na swoim koncie 4 nominacje do nagród Grammy, 4 nagrody American Music Awards oraz ponad 7,5 miliona sprzedanych płyt. Ich dyskografię zamyka album „Baptized” z 2013 r.
źródło: Sony Music

06.Good CharlotteGood Charlotte – „Youth Authority” (Mystic Prod.)

 

 

Nowa studyjna płyta ikony pop-punka, grupy Good Charlottle, ukaże się 15 lipca 2016 roku. Album zatytułowany będzie „YOUTH AUTHORITY”. Zespół, który ma na swoim koncie multi-platynowe płyty zaprezentował pierwszy singiel promujący album, utwór „40 oz. Dream”.

Grupa Good Charlotte powstała w połowie lat 90-tych i ma na swoim koncie 5 płyt studyjnych, a także kilka udanych kolaboracji z innymi artystami. Zespół stał się jednym z filarów dla gatunku pop-punk. Wydany w 2000 roku debiut zawierał m. in. utwory „Little Things” i „Festival Song”. W 2002 roku zespół wydał „The Young and the Hopeless Catapulted”, który okazał się komercyjnym sukcesem. Kolejne albumy to „The Chronicles of Life and Death” (2004) i „Good Morning Revival” (2007). Ostatnia płyta „Cardiology” pochodzi z 2010 roku. Po tym albumie członkowie zespołu postanowili odpocząć od Good Charlotte. Bracia Madden skoncentrowali się na swoim studiu nagraniowym, gdzie komponują, nagrywają i produkują muzykę dla innych. Mówiąc o powrocie Good Charlotte, Benji i Joel nawiązują do swojej współpracy z młodym australijskim zespołem 5 Seconds Of Summer.

„Pracowaliśmy nad kilkoma płytami, które pozwoliły nam uzmysłowić sobie, jaką frajdą jest nagrywanie naszych płyt. Poczuliśmy nostalgiczny klimat i zrobiliśmy to, co podpowiadał instynkt”.

W listopadzie 2015 roku zespół wypuścił klip do piosenki „Makeshift Love”, kawałka który zawierał wszystkie charakterystyczne elementy Good Charlotte. Po wyprzedanym koncercie w Troubadour, serii lutowych koncertów w Wielkie Brytanii i kwietniowej trasie w Stanach Zjednoczonych, Good Charlotte nie mogą się doczekać wydania „Youth Authority” w lipcu.
źródło: Mystic Prod.

07.Jack SavorettiJacka Savoretti – „Written In Scars” (Magic Records)

 

 

„Back Where I Belong” to nowy singiel wyjątkowego singera-songwritera – Jacka Savoretti. Utwór promuje album „Written In Scars”. Album szczery, ciekawy ze względu na elementy różnych stylów muzycznych w piosenkach. Album opowiadający o walce oraz przezwyciężaniu trudności. Czyli o tym, co Jack Savoretti zna i rozumie doskonale. „Written In Scars” okazał się wielkim sukcesem w UK – pokrył się złotem a trasa koncertowa promująca wydawnictwo jest w większości wysprzedana!

Przed muzyką największą miłością Jacka była poezja. Pisał i czytał bez przerwy. Mama zasugerowała mu, aby połączył pisanie ze śpiewaniem orazsprezentowała pierwszą gitarę. Syn złapał bakcyla. Miał szczęście, że rodzice mieli doskonały gust muzyczny, więc dostarczali Savorettiemu dobrych wzorców. „Mama słuchała The Eagles, Crosby Stills & Nash oraz artystów z wytwórni Motown. Tata głównie włoskiej muzyki z lat 60. i 70.” – wspomina. Kiedy już umiał grać, śpiewać i pisać dojrzałe teksty, zachwycił się Bobem Dylanem.

Pierwszą płytę, Between The Minds” wydał w 2007 roku. Wszystko zdawało się rozwijać doskonale, liczące się media zauważyły Jacka Savorettiego i uznały za wielki talent, który niebawem może zawojować świat. Niestety, okazało się, że nie dość, iż sukces nie przyszedł, to artysta wdał się w sądową walkę z byłym menedżerem, która trwała dwa lata i pochłonęła mnóstwo oszczędności. Było rok 2011. Jack miał dość i postanowił zakończyć przygodę z muzyką. Do tego miał żonę, która spodziewała się dziecka. Ale…

W przypływie rozpaczy Savoretti napisał parę numerów, które miały być niczym wołanie o pomoc i formą oczyszczenia umysłu. „Zdałem sobie wtedy sprawę, że umiem komponować, umiem wyrażać to, co mam w głowie” – wspomina. Z wołania o pomoc powstała płyta „Before The Storm”, która okazała się punktem zwrotnym w karierze Jacka. Dzięki niej poznał i współpracował z Samem Dixonem (Adele, Sia) oraz Mattem Benbrookiem (Paolo Nutini, Jake Bugg, Faithless). Oni oraz gitarzysta z zespołu Jacka, Pedro Vito, plus Seb Sternberg pomogli mu stworzyć jego najnowszy album „Written In Scars”.
źródlo: Magic Records

08.AlessiaCaraAlessia Cara – „Know-It-All” (Universal Music)

 

 

Nowe pokolenie gwiazd popu zagarnia przestrzeń radiową i Internet – są to muzycy świadomie wywracający listy przebojów autentycznością, która chwyta słuchaczy za serca i uszy. 19 letnia Kanadyjka jest wcieleniem tego zjawiska. Alessia Cara to młoda i zdolna wokalistka, na którą warto zwrócić uwagę. To numer 2. w tegorocznej edycji prestiżowego rankingu wschodzących gwiazd BBC Sound Of. Jej debiutancki utwór „Here” z 65 milionami wyświetleń, w szybkim tempie został najpopularniejszym viralnym utworem w serwisie Spotify i zgarnął powszechne uznanie za świeżość i autentyczność. Dojrzałość artystyczna Alessi jest poparta niesamowitym głosem, który pozwala jej zmieniać się jak kameleon – taka wszechstronność daje jej ogromną siłę artystyczną. Artystka jest połączeniem nowej twarzy, starej duszy, świeżaka i fachowca. Idzie przed siebie jak burza, a reszcie świata pozostaje patrzeć i… słuchać!
źródło: Universal Music

09.Laura builderLaura Gibson – „Empire Builder” (Sonic Records)

 

 

Na płycie ‚Empire Builder’ Laura Gibson zmaga się z niezależnością, kobiecością, związkiem i samotnością. Gdy tylko Laura Gibson zadomowiła się w Nowym Jorku, 26 marca 2015 roku jej mieszkanie w Lower East Side wyleciało w powietrze z powodu eksplozji gazu, w której zginęły dwie osoby, a wiele doznało obrażeń. Laura wyszła bez szwanku, ale straciła prawie wszystko, co posiadała. Wszystko nad czym pracowała przez ostatnie siedem lat, co zbierała w swoim notebooku, wszystkie instrumenty muzyczne obróciły się w gruz. Przez kolejne miesiące starała się odbudować swoje życie, śpiąc na kanapach u przyjaciół, czy w pokojach gościnnych, kończąc drugi semestr na studiach i przez cały czas starając się napisać na nowo teksty, które straciła. Wydobrzenie stało się możliwe dzięki pomocy tysiąca fanów, przyjaciół i nieznajomych. Ten stan idealnie oddaje ‘Empire Builder’, najbardziej osobisty album Gibson w jej dotychczasowym dorobku. Album, który pokazuje jej ogromny rozwój jako autorki, kompozytorki i producentki. Zebrała wspaniały zespół starych przyjaciół: gitarzystę i basistę Dave’a Deppera (Death Cab For Cutie, Menomena), perkusistę Dana Hunta (Neko Case) oraz kompozytora i wiolonczelistę Petera Brodericka. Wkład w nagranie płyty mieli także Nate Query z The Decemberists i wokalistka Alela Diane. Współproducentem płyty był John Askew (Neko Case, The Dodos), z którym każdą przerwę w nauce spędzała w jego domowy studiu oraz w studiu Brodericka w Oregon Coast. Dzięki zachętom Askew, Gibson wróciła do nagrywania tuż po eksplozji. Po utracie gitary, na której grała na każdej płycie i każdym koncercie od początku kariery, postanowiła zachować wiele surowych ścieżek z oryginalnych nagrań demo, wokół których zbudowała cały album. Po studiowaniu beletrystyki, odnalazła się w roli gawędziarza. Z powodu traumy, straty i odzyskiwania zdrowia, pisanie piosenek stało się formą zrozumienia własnego życia i własnych wyborów. Jeśli jest jakaś teza, która przyświeca Gibson na tej płycie, to można ją znaleźć w ostatnich słowach tytułowego utworu: ‘Hurry up and lose me / Hurry up and find me again (Pospiesz się i strać mnie / Pospiesz się i znajdź mnie ponownie)’. Nie ma wątpliwości, że na ‘Empire Builder Gibson’ udało się uchwycić moment pomiędzy utratą, a ponownym odkryciem.
źródło: Sonic Records

10.Josef SalvatJosef Salvat – „Night swim” (Sony Music)

 

 

O australijskim wokaliście Josefie Salvacie usłyszeliśmy pod koniec 2014 roku roku dzięki ‚idealnemu’ pop-przebojowi „Open Season”. Kiedy rok później 2015 artysta nakręcił do niego teledysk żartujący z muzycznego show-biznesu, utwór nabrał nowej popularności. Teraz, w 2016 dostępny jest wreszcie na debiutanckiej płycie Josefa „NIght Swim”, która oprócz „Open Season” zawiera jeszcze wszystkie wydane w międzyczasie single – „Huster”, „Till I Found You” czy najnowszy singiel „Paradise”. Muzykę na płycie angielskie media określiły jako ‚euforyczny pop’ czy ‚wieczorny soul nadziewany elektroniką’ : w rzeczywistości jest to najwyższej jakości muzyka środka – od oryginalnie zaaranżowanych ballad po podbite tanecznym bitem numery, które powodują szybsze bicie serce. Wszystko spajają świetne melodie, chwytliwe refreny i rozmarzony nieco wokal Josefa, w którym zakochała się już większość krajów w Europie (artysta  w 2014 r. zagrał wyprzedaną trasę po Starym Kontynencie, na początek roku 2015 planuje jej drugą część). To jeden z najciekawszych ‚inteligentnych’ popowych albumów ostatnich miesięcy! Album ukazał się w wersji standardowej (12 utworów) na CD i LP oraz z wersji CD Deluxe (z 4 dodatkowymi utworami – wśród nich brawurowe wykonanie przeboju ‚Diamonds’ Rihanny, które stało się prawdziwą sensacją w Internecie).
źródło: Sony Music

11.Corinne Bailey ReaCorinne Bailey Rae – „The Heart Speaks In Whispers” (Universal Music)

 

 

Brytyjska wokalistka i kompozytorka, laureatka 2 nagród GRAMMY, Corinne Bailey Rae powraca z nowym utworem „Been To The Moon” .Jest to pierwsza odsłona jej długo oczekiwanego albumu „The Heart Speaks In Whispers”, który będzie miał swoją premierę 13 maja.“Been To The Moon” został napisany przez Corinne razem ze Steve’m Brownem oraz Paris i Amber Strother pochodzącego z Los Angeles future – soulowego zespołu KING. Jest radosnym, żywym i unikalnym utworem. Teledysk, który został wyreżyserowany przez Favourite Colour: Black został nakręcony na tle pięknych krajobrazów wulkanicznych Fuerteventury.“The Heart Speaks In Whispers” jest bogate w świeże rozwiązania i pełne emocjonalnej energii przepływającej przez piosenki jak prąd. Album został wyprodukowany przez Corinne razem ze Steve’m Brownem, który współpracował przy poprzednim, docenionym przez krytyków albumie wokalistki „The Sea”. Nagrywanie materiału odbywało się w studiu artystki w Leeds i w Los Angeles. Na płycie udziela się wielu znanych muzyków, m.in. Pino Palladino (D’Angelo, Erykah Badu, David Gilmour), James Gadson (Marvin Gaye, Bill Withers), Marcus Miller (Miles Davis, Herbie Hancock), Esperanza Spalding oraz Moses Sumney (znany głównie ze swojej współpracy z Beck).
źródlo: Universal Music

12.The Last Shadow PuppetsThe Last Shadow Puppets – „Everything You’ve Come To Expect” (Sonic Records)

 

 

Od wydania debiutanckiego albumu The Last Shadow Puppets ‘The Age of Understatement’ upłynęło osiem lat.

Miles Kane (The Rascals), Alex Turner (Arctic Monkeys), Zach Dawes (Mini Mansions) i James Ford (Simian Mobile Disco) zafundowali więc długi czas oczekiwania na ‘Everything You’ve Come To Expect’. Podobnie jak w przypadku pierwszej płyty, za aranżację instrumentów smyczkowych i dętych odpowiadał Owen Pallett. „Z Alexem widywałem się na festiwalach, więc obserwowałem jego przemianę z długowłosego wyglądu w ten obecny, w stylu rockabilly” – mówi Pallett. „Jednak Milesa nie widziałem od czasu, gdy miał dwadzieścia jeden lat. Więc jak się spotkaliśmy, to było jak: ‘Mój Boże, jesteś dorosły!’. Szokujące było zobaczyć, że ten koleś, który wyglądał jak bezczelny uczniak, teraz zmienił się w faceta.”

Co było powodem, że przez tyle lat nie udało im się zabrać za drugi album? „Chciałbym móc odpowiedzieć bardziej kwieciście, ale po prostu nie mieliśmy szansy zrobić wcześniej płyty” – mówi Alex Turner, który w międzyczasie wydał trzy niezwykle popularne albumy z Arctic Monkeys. „‘The Age of Understatement’ rozbudził nasze oczekiwania, ale to szybko zostało przerwane, nie zakładaliśmy, że pojedziemy z tym w trasę. Więc wróciliśmy do własnych zespołów.” Pomysły na nowy album kiełkowały od czasu, gdy w listopadzie 2014 roku Turner promował koncertami album „AM” jego macierzystej formacji. „Komponowaliśmy te utwory na przestrzeni ostatnich kilku lat” – przyznaje szef Arctic Monkeys.

Nie bez wpływu na nowy album miał także fakt, że zarówno Turner, jak i Kane mieszkają obecnie w Los Angeles, a album został nagrany w studiu Shangri-La Ricka Rubina, w Malibu. „Chciałem, aby ta płyta brzmiała czysto i schludnie, jakbyśmy chcieli powiedzieć: ‘Tutaj mieszkamy i tak brzmimy’ ” – mówi Turner. „Jednak to nie do końca jest tak. Bo jak słucham płyty, w takim samym stopniu, co o Los Angeles, myślę także o innych miejscach, jak Londyn, czy Paryż.” Zaś Kane dodaje: „nie chodziło o coś w rodzaju: ‘zróbmy płytę w stylu Los Angeles’. Po prostu powiedzieliśmy sobie, że skoro tu jesteśmy, to tu zróbmy płytę.”

Obaj przyznają jednak, że amerykańskie inspiracje miały wpływ na piosenki na tej płycie. „Są piosenki Todda Rundgrena, a także album ‘Hard Candy’ Neda Doheny’ego” – mówi o inspiracjach Turner. Jednak wśród inspiracji wymieniają także muzykę Paula Wellera z czasów Style Council. „Na pewno nie było tego słychać, gdy pracowaliśmy nad pierwszą płytą.” To, co jednak najbardziej uderza przy pierwszym kontakcie z ‘Everything You’ve Come To Expect’, to, że te wpływy nie są tak oczywiste. „Myślę, że to, co sprawia, że ta płyta jest nieco inna, to fakt, że ja i Al odnaleźliśmy własne głosy, w większym stopniu niż było to w przypadku pierwszej płyty” – mówi Miles Kane. „Ponieważ więcej śpiewaliśmy, mogliśmy spokojnie usiąść i dać tej drugiej osobie czas by odnalazła się w danej piosence. Jak w ‘Sweet Dreams’ – uważam, że głos Ala brzmi tam niesamowicie. Ja z kolei mogłem zaprezentować bardziej punkowe podejście w ‘Bad Habits’.
źródło: Sonic Records

13.Ray LaMontagneRay LaMontagne – „Ouroboros: (Sony Music)

 

 

Ray LaMontagne, zdobywca Grammy, okrzyknięty przez fanów i krytyków współczesnym bardem powraca z nową, szóstą w karierze płytą. Album zatytułowany „Ouroboros” wyprodukował Jim James, który zasłynął m.in. ze współpracy z My Morning Jacket oraz Monsters of Folk. Ray Na CD znalazło się 8 utworów (łącznie ok. 40 min. muzyki), które artysta podzielił na dwie części. Płytę promuje singiel “Hey, No Pressure”.

Ray LaMontagne to amerykański wokalista folkowy, który zasłynął dzięki swojej charakterystycznej barwy głosu. Jego twórczość porównywana jest do The Band czy Van Morrisona. Jego dyskografię zamyka płyta „Supernova” z 2014r.
źródło: Sony Music

14.BrianEnoBrian Eno – „The Ship” (Sonic Records)

 

 

‘The Ship’ to pierwszy solowy album mistrza ambientu od czasu ukazania się nominowanej do nagrody Grammy płyty ‘LUX’ z 2012 roku.

Oryginalnie pomyślany jako eksperyment z trójwymiarowym dźwiękiem, ‘The Ship’ jest bardziej muzyczną powieścią niż konwencjonalnym albumem. Eno łączy tu piękne piosenki, minimalistyczny ambientowy nastrój, elektroniczną narrację i techniczne innowacje w jedną, filmową suitę. Dostajemy to, co najlepsze w muzyce Briana Eno, jednak bez odniesień do jego dotychczasowego dorobku. Jak mówi sam artysta: „na poziomie muzycznym, chciałem nagrać płytę z piosenkami, które nie będą opierały się na typowej strukturze rytmicznej i typowych progresjach akordów, ale pozwolą głosom istnieć we własnej przestrzeni i czasie. Jak fragmenty krajobrazu. Chciałem umieścić te dźwiękowe elementy w wolnej, otwartej przestrzeni.” I dodaje: „jednym z punktów wyjściowych była moja fascynacja pierwszą wojną światową, to niezwykłe transkulturowe szaleństwo, które zrodziło się ze starć pychy wielkich imperiów. Nastąpiło to zaraz po zatonięciu Titanica, co dla mnie jest pewną analogią. Titanic był „niezatapialnym statkiem”, szczytem ludzkiej mocy technicznej, mający być największym ludzkim triumfem nad naturą. Pierwsza wojna światowa była wojną materialną, triumfem woli i stali nad ludzkością.”

Album otwiera 21-minutowy utwór tytułowy ‘The Ship’, w którym zapętlona fraza wokalna Eno tworzy złowieszczą atmosferę, wynikającą z połączenia głosu i dziwnej elektroniki.
Słuchając go w ciemnym pokoju można poczuć siłę bezkresnego oceanu. Pojawiający się później ‘Fickle Sun’, został podzielony na trzy części. W pierwszej, bezpośrednio wynikającej z ‘The Ship’, głos Eno wysuwa się na przód, dając uczucie rozpaczy.
„Poemat czytany przez Petera Serafinowicza został stworzony za pomocą Markov Chain Generator (oprogramowanie napisane przez Petera Chilversa), do którego dodaliśmy relacje z zatonięcia Titanica, niektóre wojenne piosenki żołnierzy walczących w pierwszej wojnie światowej, różne cyberbiurokratyczne bity, a także ostrzeżenia o włamaniach itd. Generator wytwarzał tysiące zdań, z których ja wybrałem kilka i ułożyłem w odpowiedniej kolejności.”

Album kończy ‘I’m Set Free’, utwór Lou Reeda z czasów The Velvet Underground, zespołu będącego dużym źródłem inspiracji dla wczesnej muzyki Eno. „Napisana pod koniec lat sześćdziesiątych piosenka Lou Reeda ‘I’m Set Free’, wydaje się dziś bardziej istotna niż była oryginalnie. Prawdopodobnie wszyscy, którzy czytali „Sapiens” Yuvala Noah Harari’ego, rozpoznają odrobinę ironii, która jest w słowach „’I’m set free to find a new illusion”.
źródło: Sonic Records

15.FleurEastFleur East – „Love, Sax and Flashbacks” (Sony Music)

 

 

Fleur East to ‚kobieta-petarda’ znana z brytyjskiej edycji  X-Factor, którego w prawdzie nie wygrała, ale na długo zapadła w pamięć widzom swoją fryzurą, energią i – przede wszystkim – głosem. Uznawana za damską wersję Jamesa Browna lub nowoczesną Tinę Turner jest artystką, jakiej nie widział wcześniej żaden program typu ‚talent-show’. To przez jej brawurowe wykonanie ‚Uptown Funk’ Mark Ronson musiał przyspieszyć cyfrową premierę swojego własnego singla, bo na szczycie list przebojów jeszcze przed jego premiera znalazła się wersja zaśpiewana przez Fleur! Teraz – prawie rok od tych wydarzeń – na listach przebojow króluje jej autorski singiel – ‚Sax’, też utrzymany w dynamicznej, funkowej stylistyce. Cała płyta  „Love, Sax and Flashbacks” przygotowana została we współpracy z takimi producentami jak Fraser T Smith (Adele, Florence + the Machine), Rodney Jerkins (Michael Jackson, Justin Bieber) i TMS & Oax. W wersji standard znalazło się na niej 12, a na wersji deluxe 16 utworów – na obu wersjach poza ‚Sax’ znalazła się też słynne wykonanie na żywo ‚Uptown Funk’.
źródło: Sony Music

16.Iggy PopIggy Pop – „Post Pop Depression” (Universal Music)

 

 

Iggy Pop zaskoczył fanów informacją o swoim nowym krążku „Post Pop Depression”, którego premiera odbyła się 18 marca. „Post Pop Depression” to 17 solowy album artysty. Wydawnictwo jest już dostępne w przedsprzedaży, a dla każdego fana, który zakupi płytę przed premierą od razu odblokuje się pierwszy singiel – „Gardenia”. To właśnie ten utwór Iggy wykonał premierowo podczas popularnego, amerykańskiego show „The Late Show with Stephen Colbert”. Przy tworzeniu albumu Popowi pomogli znajomi z Queens Of The Stone Age, Dead Weather i Arctic Monkeys. Za produkcję płyty odpowiedzialny jest Joshua Homme.
źródło: Universal Music

17.The LuminnersThe Lumineers – „Cleopatra” (Universal Music)

 

 

The Lumineers powracają z nowym albumem „Cleopatra”! Materiał zwiastuje nowy singiel – „Ophelia”. „Ta płyta jest odzwierciedleniem tego, co doświadczyliśmy w ostatnich 3 latach. Wierzymy w tę muzykę” – mówi o albumie Wesley Schultz, wokalista The Lumineers. Ostatnie trzy lata bez wątpienia były przełomowe w karierze grupy. Po globalnym sukcesie singla „Hey Ho”, a potem debiutanckiej płyty The Lumineers, zespół wyruszył w trwającą prawie 3 lata trasę koncertową. W jej trakcie odwiedzili aż 6 kontynentów! W tym czasie, The Lumineers zdobyli też 2 statuetki Grammy, nagrali 2 piosenki do ścieżki dźwiękowej „The Hunger Games” i przy okazji sprzedali 3 miliony albumów na świecie! Na nowym albumie Cleopatra słychać, że The Lumineers z pewnością nie osiedli na laurach. „Postanowiliśmy podejść do tematu tak jak za pierwszym razem, nagrywając najpierw demo w małym wynajętym domu w Denver” – zdradza kulisy prac na albumem Wesley. Nagrania na płytę powstały natomiast w usytuowanym w górach niedaleko Woodstock studio Clubhouse. Nad produkcją materiału czuwał Simone Felice znany ze współpracy z The Felice Brothers i The Avett Brothers.  „Cleopatra” jest kolejnym potwierdzeniem, że The Lumineers tak jak nikt potrafią łączyć wpływy XVII i XIX-wiecznych pieśni z XX-wieczną folkową narracją i wszystko zgrabnie przełożyć na brzmienie XXI wieku.
źródło: Universal Music

18.Birdy - Beautiful Lies - coverBirdy – „Beautiful Lies” (Warner Music)

 

 

W 2016 roku, dokładnie 15 maja, skończy dopiero 20 lat. A już ma na koncie dwie znakomicie przyjęte, złote i platynowe płyty oraz przebojowe single. 25 marca 2016 roku dyskografia fantastycznie utalentowanej angielskiej piosenkarki Birdy, wzbogaciła się o trzeci materiał. Płyta nosi tytuł „Beautiful Lies”. Karierę zaczynała jako podlotek, teraz jest już dorosłą kobietą. Z okresem beztroskiego dzieciństwa oraz dorastania Birdy żegna się płytą „Beautiful Lies”. „W ten sposób pokazuję, że dorastam” – mówi o albumie Birdy. „Wiele nauczyłam się w minionych latach, sporo doświadczyłam – dobrego i złego. Stąd czerpałam inspiracje. Tym razem byłam pewniejsza siebie, wiedziałam, w którą stronę się kierować, zarówno jeśli chodzi o komponowanie, produkcję i oprawę graficzną. Wiele piosenek traktuje o znajdowaniu światła w mroku, o pokonywaniu chwil, w których czujemy się kompletnie zagubieni”.

Kilkanaście utworów, które wypełniły album, wyprodukowała sama Birdy. W studiu wspomogli ją słynny producent Steve Mac (m.in. James Blunt, Shakira, One Direction, Jess Glynne), Jim Abbiss (Arctic Monkeys, Adele) i Craig Silvey (Arcade Fire, Florence And The Machine). „Beautiful Lies” promowały kompozycja tytułowa (piosenkę napisała Birdy do spółki z Samem Romansem, wcześniej współpracownikiem m.in. Kwabsa) oraz wydany jako pierwszy na singlu utwór „Keeping Your Head Up”.

„Mam nadzieję, że ta piosenka będzie dla wielu inspirująca, że dzięki niej ludzie będą się czuli mocniejsi i podniesieni na duchu. Chodzi w niej o to, aby znajdować zawsze to jasne światełko, gdy wokół panuje ciemność, żeby zawsze mieć siłę, aby pokonywać trudności w chwilach, w których czujemy się całkowicie zagubieni” – mówiła o pierwszym singlu Angielka.

Jasmine Lucilla Elizabeth Jennifer van den Bogaerde, jak brzmią pełne personalia Birdy, z muzyką kontakt ma od maleńkości, a to za sprawą mamy, która jest pianistką. Piosenki zaczęła pisać mając lat osiem. Potem chodziła do szkoły muzycznej, gdzie również uczyła się śpiewu. Zanim zaczęła się kariera dziewczyny, wygrała ona kilka konkursów wokalnych.

Głośno o Birdy zrobiło się, gdy miała lat 14 i opublikowała w sieci przeróbkę kompozycji Bon Iver „Skinny Love”. Utwór wywołał zachwyt w BBC Radio 1, stał się pierwszym wielkim przebojem młodej artystki i zapoczątkował jej muzyczną karierę. Singel z tą piosenką, który promował debiutancką płytę „Birdy” z 2011 roku, wielokrotnie pokrył się platyną. Na pełnowymiarowym debiucie angielskiej artystki jest też piosenka „People Help The People”, która stała się jej drugim singlowym przebojem. Singel z tym utworem wiele razy pokrył się platyną. Birdy odniosła sukces i stała się jedną z najbardziej cenionych młodych wokalistek.

O tym, że jest artystką z krwi i kości, Birdy przekonała wszystkich drugim albumem, „Fire Within” z 2013 roku, który w dziewięciu krajach znalazł się w Top 10 notowań płyt.
W ojczyźnie Angielki dotarł do miejsca ósmego, zaś w Irlandii na sam szczyt listy albumów.

Różnica między debiutem a „Fire Within” jest zasadnicza. O ile na „Birdy” młoda wokalistka zamieściła wyłącznie covery, na dwójce znalazły się wyłącznie piosenki, które napisała lub współkomponowała. Zagrała też w studiu na gitarze. Pomocników miała nie byle jakich. W pracach nad „Fire Within” Birdy wspomogły takie tuzy jak między innymi: Ryan Tedder (Beyoncé), Dan Wilson (Adele), Rich Costey (Muse, Arctic Monkeys, Sigur Ros), Ben Lovett (Mumford & Sons), Tim Commerford (Rage Against The Machine), Omar Hakim (Sting, Miles Davis, David Bowie, Mariah Carey).

Birdy, choć wciąż była nastolatką, artystycznie zademonstrowała dużą dojrzałość. Była świadoma swych możliwości i wiedziała, czego chce. Umiała porwać do zabawy dynamicznymi piosenkami w stylu „Light Me Up”, ale też stonować piękną balladą, w której słychać tylko fortepian i głos. Klasę Birdy docenili inni. Angielka została nominowana do Grammy za nagrany z Mumford And Sons utwór „Learn Me Right”, uzyskała także nominację do BRIT Awards dla najlepszej debiutantki. Zgarnęła zaś dwie nagrody Echo, niemieckie odpowiedniki Grammy.
źródlo: Warner Music

19.BibioBibio – „A Mineral Love” (Sonic Records)

 

 

To siódmy album w dorobku Stephena Wilkinsona, angielskiego producenta, szerzej znanego jako Bibio.

„Ten album, za pomocą różnych znanych form muzycznych, celebruje świętą i cenną walkę z ludzką niepewnością” – mówi o swoim nowym dziele Wilkinson. „To jest także celebrowanie mojej miłości do rzemiosła nagraniowego, podczas którego czerpałem inspiracje z różnych źródeł, od końca lat sześćdziesiątych do czasów obecnych. Wszystkie te formy mają jednak zaskakujące zwroty, a razem stanowią niesamowity koktajl.”

Wilkinson podkreśla, że każda z zaprezentowanych na ‘A Mineral Love’ kompozycji, ma swoje przemyślane miejsce na albumie.

„To nie jest purystyczna płyta” – dodaje. „Nie chciałem odtworzyć jakiegoś określonego okresu, czy gatunku, ale raczej używałem znajomych form, jako rodzaju wspólnego języka, za pomocą którego tworzyłem nowe pomysły i nowe przesłania. Chciałem śpiewać o walce i tragedii z ciepłem, współczuciem i szacunkiem. Chciałem, aby ten smutek miał zaprawioną kroplą goryczy nadzieję.”

Na płycie znalazło się trzynaście kompozycji, które powstały od podstaw, bez używania sampli. „Chciałem płyty, która będzie brzmiała jak oparta na samplach, ale jednak chciałem zrobić wszystko sam. Chciałem stworzyć każdy drobny element, którego pokolorowanie wywoływałoby w ludziach konkretne, niezapomniane wspomnienia.”

„Cieszy mnie wyzwanie tworzenia muzyki, która odnosi się do jakości i kolorów muzyki z różnych epok. To wszystko były jednak domysły, bo nie mam rzetelnej wiedzy, dlaczego dane płyty brzmiały w konkretny sposób. Sam uczyłem się, jak grać na instrumentach, komponować i produkować muzykę. Ten album jest moim osobistym, przefiltrowanym spojrzeniem na te formy i cechy. Niektóre z utworów nasycone są klimatem muzyki, której dużo słuchałem za młodu. Jak amerykańskich tematów telewizyjnych z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, czy tanecznej muzyki z lat dziewięćdziesiątych. Ten album powstał z tych wspomnień i eksploruje różne style muzyczne, zamiast skupiać się na jednym konkretnym.”

W nagraniach Bibio wsparło kilku gości, jak: Gotye, Olivier St. Louis i Wax Stag.
źródło: Sonic Records

20.FoxesFoxes –  „All I Need” (Sony Music)

 

 

Foxes, czyli brytyjska wokalistka  Louisa Rose Allen, prezentuje drugą płytę studyjną – „All I Need”. Na płycie znalazło się 16 popowo-tanecznych utworów, w których wyraźnie słychać inspiracje brzmieniami lat. 80. CD promują single: „Body Talk” oraz „Amazing”.

Jeszcze przed premierą jej debiutanckiej płyty – „Glorious” w 2014r. (z hitami:”Let Go For Tonight”, „Holding Onto Heaven”) o Foxes zrobiło się głośno za sprawą hitu „Clarity”, który nagrała wspólnie  z DJ’em Zedd (nominowany do nagród Grammy), a do miłośników jej talentu zalicza się m.in. Katy Perry i Pete Wenz (Fall Out Boy).
źródło: Sony Music

Albumy Polska – część 1/2016

01.MalenczukMaciej Maleńczuk – „Jazz For Idiots” (Sony Music)

 

 

1 kwietnia ukazała się jazzowa płyta Maćka Maleńczuka. „Jazz For Idiots” to kolejne zaskoczenie, które Artysta przygotował fanom. Czym jest jazz użytkowy Maleńczuka? To jazz o charakterze rozrywkowym, jazz dla każdego, jazz dla wszystkich.  Album „Jazz for Idiots” to kompilacja standardów takich jak Devil Woman Charlesa Mingusa  czy Mr Syms Johna Coltrane’a w nowym aranżu, utworów autorskich o wdzięcznych tytułach, np. Snobby Bobby, jak również starych melodii  Maleńczuka jak Ach, proszę pani w nowej – jazzowej – odsłonie. Album jest w przeważającej części instrumentalny, ale wielbiciele wokalu Artysty znajdą w nim też coś dla siebie.

Maleńczuk – jak sam twierdzi – jazzem interesował się od kołyski i wie o nim wszystko.
Od wielu lat ćwiczył grę na saksofonie, choć nigdy nie sądził, że zdobędzie się na publiczne z tym instrumentem występy. Jednak zmęczony przeciągającym się stażem „biesiadnego” pop-artysty podjął wyzwanie, by zbliżyć się stylistycznie do muzycznych guru i przedstawić swoją wersję jazzu.

„Jazz For Idiots” to projekt Maleńczuka, realizowany przy współpracy z muzykami cenionymi w polskiej, i nie tylko, branży fonograficznej: Przemek Sokół – trąbka, Darek Tarczewski – piano, Andrzej „Długi” Laskowski – bass, Tobias Haas – perkusja. Muzycy wraz z Maleńczukiem ruszyli w promocyjną trasę koncertową jeszcze przed wejściem do studia, a zatem w chwili ukazania się płyty są w świetnej formie: tworzą zgrany band, a Maciek ma nadzieję rzucić na kolana wszystkich idiotów… i idiotki (chętniej te drugie).

Kwietniowa premiera płyty nie jest przypadkiem. Płyta ukaże się w miesiącu tradycyjnie poświęconemu muzyce jazzowej. Mamy nadzieję, że już 30 kwietnia, w Międzynarodowym Dniu Jazzu wszyscy będziemy słuchać Maleńczuka z jego jazzem użytecznym, ale również wszystkich największych klasyków i improwizatorów  tego gatunku.
źródło: Sony Music

02.Martyna JakubowiczMartyna Jakubowicz – „Prosta Piosenka” (Universal Music)

 

 

To pierwszy od 6 lat autorski album artystki (po wydanych w 2010 roku „Okruchach Życia” nominowanych do nagrody Fryderyka).  Płyta jest odzwierciedleniem zmian, które zaszły w mentalności Martyny Jakubowicz przez ten czas. „Nowa Martyna” jest bardziej odważna i bezpośrednia w wyrażaniu swoich poglądów na temat otaczającej rzeczywistości ale niezmiennie czaruje swoich słuchaczy, charakterystyczną, ciepłą barwą głosu. Fani dotychczasowej twórczości artystki, odnajdą tutaj tak lubiane przez szeroką publiczność nastrojowe, gitarowe ballady ale również, znane z wcześniejszych płyt, piosenki mocniejsze, z bardziej rockowym pazurem. Całość doprawiona jest odważniejszą niż dotychczas, lecz niezwykle wysmakowaną elektroniką. Wbrew swojemu przewrotnemu tytułowi „Prosta piosenka”, nie jest więc płytą prostą…W nagraniu albumu udział wzięli m.in. Wojciech Waglewski, Kortez, Jan Smoczyński (pianista i kompozytor współpracujący m.in. z Urszulą Dudziak, Agą Zaryan, Anną Marią Jopek czy Kayah). Pierwszym zwiastunem nadchodzącego albumu jest singiel „Mój czas ucieka”, w warstwie tekstowej nawiązujący do słynnego przeboju „Kiedy będę starą kobietą”. Utwór znany jest już szerszej publiczności z anteny wielu stacji radiowych, a niebawem zostanie zobrazowany teledyskiem w reżyserii Igora Omuleckiego, który odpowiada także za stronę plastyczną całego wydawnictwa.
źródło: Universal Music

03.KrolKról – „Przez sen”!(Kayax Prod.)

 

 

Błażej Król od pięciu lat z pewną niepokojąca systematycznością nawet dla siebie samego wydaje płyty. W 2016 oznacza to trzeci solowy album – „Przez Sen”. Płyta, oprócz oczywistej inspiracji wyjawionej w tytule nie przynosi ze sobą żadnej instrukcji obsługi. Mówi Błażej: Chcieliśmy ułatwić trochę dziennikarzom i słuchaczom i próbowaliśmy z najbliższymi trochę naprowadzić i opowiedzieć o czym i jaki jest to album ale nie potrafimy. Zmienia się brzmienie, zmieniają inspiracje, ale także w tym zaplanowanym jako zwarta całość słuchowisku Króla nie można pomylić z nikim innym. Miłych snów.

Błażej Król to jeden z najbardziej utytułowanych muzyków i tekściarzy młodego pokolenia. Odkąd wdarł się do masowej świadomości jako wokalista i gitarzysta duetu UL/KR, płyty z jego udziałem regularnie lądują na czołowych miejscach w corocznych podsumowaniach.
Czerpiąca garściami z rożnych tradycji muzycznych, twórczość Króla pozostaje pozycją na wskroś autorską. Za tę odrębność jest coraz szerzej doceniany. Ostatni rok działalności przyniósł mu Nagrodę im. Grzegorza Ciechowskiego oraz nominację do Paszportów Polityki.
źródło: Kayax Prod.

04.Julia MarcellJulia Marcell – „Proxy” (ART2 / Mystic Prod.)

 

 

Napisana z lekkością i dużą dozą humoru, „Proxy” to płyta „na zewnątrz”. Opisuje naszą kolorową, dziwną, czasem niezrozumiałą rzeczywistość, choć nie bez pewnej dozy czułości. Jest spojrzeniem od strony popkultury, miesza konteksty, bawi się odniesieniami, ale mówi bezpośrednio, zwięźle i do sedna. O wolności od wyboru, o przyzwyczajeniu do pewnego komfortu, o polach magnetycznych, szybach niebieskich od telewizorów, dbaniu o kontekst i ogólnym podnieceniu. Nie zawsze śmiertelnie poważna, w większości poważnie bujająca, od góry do dołu i wzdłuż i wszerz, jest to płyta pop. Na ucho przyjemna, miękka w dotyku i tuląca do piersi, folguje sobie tekstowo strzelając charakternie w bardzo określone strony. Bardziej zaprasza do tańca niż do różańca, choć oferuje wartość kontemplacyjną wszystkim jej poszukiwaczom. Z wyłącznie polskimi tekstami, które z radością czerpią z pełnej gamy możliwości zabawy słowem, jaką polski język stwarza. Tak jak poprzednia płyta – „Proxy” została wyprodukowana przez Julię i Thomasa Fietza i nagrana z zespołem, z którym Julia na co dzień koncertuje. Dodatkowo wsparta została przez ekscytujące nowe kolaboracje – miksem zajął się Emade, a pięknie zabałaganione zdjęcie okładkowe oraz zdjęcia promocyjne zrobiła Sonia Szóstak.
źródło: Mystic Prod.

05a.Ania DabrowskaAnia Dąbrowska – „Dla naiwnych marzycieli” (Sony Music)

 

 

Jak śpiewa w jednej z nowych piosenek – nic nie musi. To raczej my musieliśmy czekać na nowy materiał Ani Dąbrowskiej, tym razem wyjątkowo długo. Artystka poświęciła się bowiem życiu rodzinnemu, ale też postanowiła przemeblować swoje zaplecze artystyczne – zmieniła management, skład zespołu, producenta i wreszcie na nowo wymyśliła swoją muzykę. Na  szczęście pozostawiła te elementy, które zawsze były nieodzownymi elementami jej stylu: pastelowe ciepło głosu, szlachetne melodie i szczyptę melancholii w tle.

Płyta dla „Dla naiwnych marzycieli” powstawała przez pół roku, w czterech różnych warszawskich studiach, z udziałem kilkunastu muzyków.
W dużej mierze związane było to z procesem uczenia się przeze mnie produkcji muzycznej. Wszystko chciałam wypróbować na własnej skórze i na własnym portfelu. Przemieszczałam się z miejsca na miejsce i sprawdzałam, co z tego wyjdzie – tak Ania Dąbrowska wspomina proces tworzenia i rejestracji materiału. Muzyki, która zaskakuje subtelnością i elegancją, ujmuje przestrzenią podkreślaną przez partie fortepianu, gitary akustycznej czy fletu.
Po raz pierwszy przed wejściem do studia zrobiłam próby z zespołem i razem aranżowaliśmy te piosenki. Lekkość tej muzyki, powietrze, które tam słychać, wynika również z tego, że sprawdziliśmy, co działa i wiedzieliśmy, że już nie trzeba niczego dokładać, że piosenka jest gotowa.

Brzmienie „Dla naiwnych marzycieli” to również zasługa Aleksandra Kowalskiego, lepiej znanego jako Czarny HIFI. Producenta, który choć kojarzony jest przede wszystkim z hip-hopem (z grup HiFi Banda i Monopol, a także ze współpracy m.in. z Eldo, Pezetem, Mor W.A., Sokołem i Marysią Starostą). Doskonale odnajduje się w świecie kojących zwrotek i chwytliwych refrenów, co udowodnił wcześniej chociażby produkcjami dla Izy Kowalewskiej.
– Czarny HIFI rzeczywiście aktywnie działa w środowisku hiphopowym, z niego się wywodzi, ale na pewno się do niego nie ogranicza. Podczas pracy nad płytą ani razu nie zdarzyło się, żeby namawiał mnie do dorzucenia tłustego beatu – śmieje się Ania.
Jest otwartym człowiekiem z romantyczną wrażliwością muzyczną.

„Dla naiwnych marzycieli” to rzeczywiście płyta rozmarzona i może nawet naiwna, ale przede wszystkim przebojowa i mimo kilku gorzkich nut, wprawiająca w pogodny nastrój.
Zresztą, tego pisać nie trzeba – każdy fan muzyki w Polsce doskonale wie, jak działa głos Ani Dąbrowskiej.
źródło: Sony Music

06.Krzysztof HerdzinKrzysztof Herdzin – „Suite on Polish Themes” (Universal Music)

 

 

Album „Suite On Polish Themes” („Suita Na Tematy Polskie”) zawiera kompozycje Krzysztofa Herdzina w wykonaniu słynnej angielskiej orkiestry kameralnej Academy of St Martin in the Fields, które zostały zarejestrowane w legendarnym Abbey Road Studio w Londynie. Polski kompozytor po raz pierwszy w historii nawiązał tak bliską współpracę z tą wybitną orkiestrą, ponadto sam stanął za pulpitem dyrygenckim. Reżyserem i realizatorem dźwięku był Rafał Paczkowski, który pracuje z najlepszymi kompozytorami i muzykami zarówno w Hollywood, Londynie jak i w Warszawie. Nagrania trwały dwa dni (19, 20 grudnia 2014), a przy pożegnaniu cała orkiestra biła brawo w podziękowaniu za pracę na najwyższym poziomie i przede wszystkim za piękną, oryginalną, świetnie napisaną – i jak to określili – bardzo polską muzykę. „Kompozycje zawarte na płycie ‘Suita na tematy polskie’ określiłbym stylem impresjonistyczno-neoklasycznym, mocno związanym z polskim folklorem. To współczesna muzyka z rozszerzoną tonalnością, inspirowana zarówno moimi polskimi mistrzami: Karolem Szymanowskim, Grażyną Bacewicz, Tadeuszem Bairdem, Wojciechem Kilarem, jak i Szostakowiczem, Prokofiewem czy francuską grupą Les Six” – podsumowuje Krzysztof Herdzin.
źródło: Universal Music

07.Piotr ZiolaPiotr Zioła – „Revolving Door” (Warner Music)

 

 

Za sprawą charakterystycznego wokalu artysta już zdobywa uznanie w środowisku muzycznym.  Pomimo młodego wieku, Piotr Zioła zaskakuje dojrzałym wokalem, nieprzeciętną wrażliwością i stylem. Mocno inspirują go lata 50. i 60.

Podczas nagrań Piotr współpracował z dwoma producentami Marcinem Borsem, który odpowiada za produkcyjny kształt płyty Revolving Door oraz Jurkiem Zagórskim, z którym nagrał singlowe wersje utworów Podobny oraz W ciemno. Piotr ma na swoim koncie współpracę z duetem Rysy. Jego głos można usłyszeć w piosence Przyjmij brak, gdzie wystąpił gościnnie razem z Justyną Święs z zespołu The Dumplings.
źródło: Warner Music

08.HeyHey – „Błysk” (Kayax Prod.)

 

 

„To pierwszy taki rok, gdy samotność znużyła mnie / To pierwszy taki rok, gdy przez fosę rzuciłam most” – śpiewa Katarzyna Nosowska w utworze zatytułowanym „2015”. I chyba rzeczywiście coś jest na rzeczy, bo nowa płyta HEY, która powstawała w dużej mierze w minionym roku, wyraźnie różni się od tego wszystkiego, co grupa proponowała nam w ciągu ostatniej dekady. Na „Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy!” i szczególnie „Do rycerzy, do szlachty, doo mieszczan” składały się głównie spokojne, kontemplacyjne piosenki o misternie skonstruowanej formie. To był czas medytacji, a teraz nastąpił czas działania – mocniej bije serce sekcji, ostrzej kąsa gitara, powróciły mocne, chwytliwe refreny, których nie sposób z Katarzyną nie śpiewać…

Z czego biorą się takie zmiany? Być może są elementem dobrze przemyślanego i konsekwentnie wcielanego w życie planu. Ale mogą brać się po prostu z potrzeby chwili. Przeskakuje iskra i wszystko się zmienia. Błysk – i idziesz za tym. Dalej. Prędko, prędzej. Ku słońcu.

Na powyższą sentencję składają się między innymi tytuły utworów, które znajdziecie na nowej płycie zespołu HEY, zatytułowanej „Błysk”. Odwołujące się do zmysłów wrażenie zmiany, ruchu, buzującej energii bije od tej muzyki i powraca w tekstach. Niekoniecznie wesołych i optymistycznych – hej, to przecież HEY! – ale na swój sposób afirmujących życie, choć to, czego jesteśmy tu świadkami, rozgrywa się po końcu świata. I może właśnie o to chodzi: że po apokalipsie może być już tylko lepiej?

Kiedy oślepia nas zbyt jasne światło, oko przez dłuższą chwilę powtarza echo tego błysku, przenosząc je na wszystko, na co patrzy. Z „Błyskiem” jest podobnie – posłuchacie tej płyty i nie będziecie mogli się od niej uwolnić. Od zaklętych w transowych aranżacjach melodii oraz od słów, które z jednej strony są tak bardzo Nosowskiej, a z drugiej – jak ona to robi? – znowu tak bardzo o nas.
źródło: Kayax Prod.

09.LuxtorpedaLuxtorpeda – „MYWASWYNAS” (Universal Music)

 

 

Najnowszy utwór zespołu jest zapowiedzią czwartego w dorobku zespołu albumu zatytułowanego „MYWASWYNAS”.

Płyta zawiera 11 kompozycji, bardzo różnorodnych jednak wyjątkowo spasowanych w jedną spójną rockową całość. Tematyka i teksty to wiwisekcja człowieczeństwa, szczera, przejmująca, momentami dowcipna i lekka. Autorzy opowiadając o sobie, opowiadają również o Tobie, bo jak zaznaczają – różni nas tylko umiejętność napisania i wykrzyczenia tego co wspólnie odczuwamy i przeżywamy. To pełnokrwisty, treściwy, muzyczny krążek i pochłaniająca opowieść, po wysłuchani której możesz odnieść wrażenie, że być może napisano ją tylko i wyłącznie dla Ciebie.
źródło: Universal Music

10.Bubble ChamberBubble Chamber – „Sound_A” (Sony Music)

 

 

Zespół Bubble Chamber powstał w 2011 roku w Trójmieście. Aktualnie zespół tworzą Michał Górecki (bas i syntezatory), Jacek Prościński (perkusja) oraz Michał Miegoń (klawisze i syntezatory).

Grupa zadebiutowała zarejestrowaną na żywo EP-ką pt. Live at Sfinks 700, gdzie udowadniają niesamowitą interakcję między muzykami a publicznością.
EP-ka została ciepło przyjęta przez krytyków i publiczność. Teraz czas na pierwszy długogrający album grupy.

Dewizą chłopaków z BUBBLE CHAMBER jest szukanie syntezy między elektronicznymi i akustycznymi instrumentami, co sprzyja „ożywianiu” elektroniki.
Jak sami mówią, przełamują wizję grających statycznie DJ-ów z laptopem.

W zaznajomionym gronie kolegów po fachu styl muzyczny ukazujący się na Sound_A jest dosyć trudny do sklasyfikowania. Padały określenia typu: „electro artcore” czy „reggae techno punk”. Sami artyści nie próbują jednak zamykać się w konkretnych ramach gatunkowych. Poruszają się w obszarze muzyki elektronicznej, garściami czerpiąc z estetyki dubstepu i drum’n’bassu, utwory rozpisując na żywe instrumenty. Wkraczają na ścieżki trance’u, by zaraz zawrócić w stronę dubu i breakbeatów. Nie pozwalają słuchaczom na nudę. Lawirują pomiędzy gatunkami, nie pozostawiając nikogo obojętnym na ciężkie basowe wobble i perkusyjne improwizacje. Dotychczas BUBBLE CHAMBER dzieliło scenę z takimi gwiazdami jak: Tricky, Peaches, Dub FX, Ez Rollers, Miloopa . A już 18 marca  światło dzienne ujrzy ich  pierwszy krążek LP Sound_A.

A skąd nazwa? Bubble Chamber to w tłumaczeniu komora pęcherzykowa, czyli urządzenie służące do obserwacji śladów cząstek elementarnych (promieniowania jonizującego).
Jest to poniekąd zemsta Michała Góreckiego (członka zespołu) na jego nauczycielu od fizyki…
źródło: Sony Music

PrintLanberry – „Lanberry” (Universal Music)

 

 

Lanberry, czyli Małgorzata Uściłowska, jest wokalistką, kompozytorką, autorką tekstów i właścicielką niebanalnego głosu. Profesjonalną karierę muzyczną buduje od 2010 roku. Na swoim koncie ma m.in. udział w płycie Warsoul Experience z projektem NOD, na której oprócz niej można było usłyszeć m.in. Wojciecha Waglewskiego, Marikę oraz rapera VNM-a. Jesienią 2015 roku wydała debiutancki singiel Podpalimy świat i od razu zwróciła uwagę rynku muzycznego.

W styczniu tego roku zaśpiewała dla Disneya tytułową piosenkę do nowej animacji kanału – Miraculum: Biedronka i Czarny Kot. Wiosną Lanberry wystąpiła na Enea Spring Break Festival, gdzie prezentują się najzdolniejsi młodzi wykonawcy.Rok 2016 będzie jej rokiem. Rozpoczęła go liryczną piosenką Każdy moment, a teraz prezentuje światu swój debiutancki album – Lanberry. Artystka, razem z Piotrem Siejką, jest współautorką muzyki do większości utworów oraz autorką tekstów. Za produkcję płyty odpowiadał Piotr Siejka.
źródło: QL CITY Music & Entertainment PR / Universal Music

12.StashkaStashka – „Naturalnie” (Universal Music)

 

 

„Ta płyta to cała ja. Naturalna, prawdziwa i akceptująca siebie, z niezmiennym pozytywnym nastawieniem do siebie i do świata.” Stashka

18 marca, swoją premierę miał debiutancki album Stashki „Naturalnie”. Wydawnictwo, to pełne pozytywnej energii połączenie mocnej sekcji perkusyjnej, gitarowego pazura i przekornej barwy wokalnej Stashki, tworzące wpadający w ucho mix, który z pewnością zyska sympatię zróżnicowanego grona słuchaczy. Album składa się z 11 autorskich utworów, z których 5 miało swoją premierę przy okazji wydania ciepło przyjętej EPki ”Nim Dalej Pójdę”.

Utwory Kasi charakteryzują się miękkimi motywami roots i beztroską energią, która udziela się słuchaczowi już od pierwszych dźwięków. Zanim postawiła na karierę solową, współpracowała z największymi gwiazdami polskiej sceny muzycznej, m.in. Anią Wyszkoni, Mariką i Zakopower.

Singlami promującymi wydawnictwo są „Nim dalej pójdę” oraz „Sekret”.

Kasia ‘Stashka’ Stasiak to urodzona i wychowana pośród mazurskich jezior dziewczyna, która już od lat czaruje swoim naturalnym, pięknym głosem, wspierając artystów polskiego show-biznesu.

Stashka podbiła serca Europejczyków już w 2014 roku, wygrywając Baltic Song Festival w Szwecji. Energiczny utwór „Chcę Kochać” zyskał sympatię nie tylko jury, ale także widzów, którzy wyróżnili artystkę Nagrodą Publiczności. Jednak zanim wyruszyła na podbój Europy, Stashka wzięła udział w 50. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu z utworem „Na skraj świata”, którym później wygrała plebiscyt radiowy Przebojem na antenę.
źródło: Universal Music

13.Lady PankLady Pank – „Miłość i władza” (Universal Music)

 

 

Lady Pank obchodzi w tym roku 35-lecie działalności. W tym czasie wydał ponad 20 płyt i nagrał niezliczoną ilość przebojów, które na stałe weszły do kanonu polskiej muzyki rozrywkowej i wychowały kilka pokoleń słuchaczy. 15 kwietnia ukazał się premierowy album Lady Pank pt. “Miłość i władza”. Pierwszym singlem promującym wydawnictwo jest piosenka “Miłość”, do której powstał teledysk w reżyserii Pascala Pawliszewskiego. Główną rolę w klipie zagrała znakomita aktorka Olga Bołądź.

Album “Miłość i władza” zawiera 10 premierowych utworów. Tradycyjnie są to kompozycje Jana Borysewicza, założyciela i lidera Lady Pank. Za warstwę tekstową tym razem odpowiadają Wojciech Byrski oraz Bogdan Olewicz.
Jan Borysewicz:  “Z Wojtkiem Byrskim pracowałem już przy mojej nowej płycie projektu Jan Bo. Od razu świetnie się zrozumieliśmy, poczułem w nim ten sam potencjał i talent, który cechował Andrzeja Mogielnickiego, dlatego powierzyłem mu również teksty na płytę Lady Pank. A Bogdan Olewicz to pewna i uznana marka. On też zaznaczył swój ślad na płycie pisząc dwa znakomite teksty”.

Janusz Panasewicz: “Płyta Miłość i władza to według mnie typowe Lady Pank. Nie wyważamy otwartych drzwi, nikt od nas nie oczekuje rewolucji. To, co obserwuję obecnie na koncertach, które gramy z okazji 35-lecia, to istny powrót do źródeł. Ludzie śpiewają ze mną wszystkie piosenki od początku do końca znając każde słowo, każdy charakterystyczny moment itd. Na koncertach widzę trzy pokolenia fanów i to jest w tym najpiękniejsze. Nowa płyta na pewno nie zawiedzie tzw. “starych” fanów, bo jest na niej solidna dawka typowej ladypankowej energii i poetyki”.
źródło: Universal Music

14.Wilki_Przez dziewczyny_ALBUM_duzaWilki – „Przez Dziewczyny” (Sony Music)

 

 

Kto z czytających to panów nie zrobił czegoś w życiu przez dziewczyny, niech pierwszy rzuci kamieniem. A ile zespołów rockowych powstało – i rozpadło się, trzeba to przyznać – przez dziewczyny! „Przez dziewczyny” to również tytuł nowego studyjnego albumu zespołu Wilki, materiału kipiącego rockandrollową energią. To duża odmiana w stosunku do poprzedniej, wydanej w 2012 roku płyty „Światło i mrok”, która była bardzo melancholijna i uduchowiona.

Robert Gawliński, lider formacji, twierdzi że tak wyraźna zmiana to z jednej strony odzwierciedlenie jego samopoczucia, ale też odpowiedź na prośby fanów.
„Przez ostatnie trzy lata miałem problemy ze zdrowiem, nie czułem się najlepiej. Miałem potwornego doła. W końcu udało mi się z tym uporać. Wróciła energia i chęć tworzenia” – przyznaje. Na „Przez dziewczyny” znalazły się też utwory poważne,  dające do myślenia, ale trzonem tej płyty są piosenki rockandrollowe, zabawowe, potraktowane z dużym luzem. Teksty też – zrelaksowane, rockandrollowe. Kojarzyły mi się z tekstami Jaryczewskiego, których słuchałem w młodości.”

Nie bez wpływu na „Przez dziewczyny” musiały być też niedawne zmiany w składzie zespołu. Z jednej strony posadę basisty objął Marcin Ciempiel (grał już z Wilkami, w poprzedniej dekadzie), a z drugiej zastrzykiem świeżej krwi – to nie metafora – okazał się Beniamin Gawliński, syn lidera grupy, który gra na gitarze akustycznej i klawiszach, a także śpiewa.. Ale kiedy trzeba, sięga również po gitarę elektryczną. Od niej zresztą, w ramach zastępstwa, zaczął swoją przygodę z grupą. „To zdarzyło się w spontaniczny, bardzo naturalny sposób” – wspomina Robert.

„Przez dziewczyny” to 11 numerów, nagranych podczas dwóch sesji. Za produkcję płyty odpowiadają Jarosław „Jasiu” Kidawa i Wilki, a oprócz Zespołu  w sesji wzięli udział:
Izabela Taraszkiewicz, grająca na skrzypcach oraz Przemek Kostrzewa, którego trąbka podkreśla słoneczny, witalny charakter tego materiału. Jak widać, a raczej słychać, dobre rzeczy dzieją się „Przez dziewczyny”.
źródło: Sony Music

15.Milky Wishlake_Wait For UsMilky Wishlake – „Wait For Us” (Nextpop)

 

 

Milky Wishlake (Kamil Zawiślak) to młody, pochodzący ze Śląska, obiecujący producent, wokalista, kompozytor i pianista. Wyróżnia się znakomitym warsztatem muzycznym i charakterystyczną, wysoką barwą głosu o wyjątkowej mocy i skali. Tworzy różnorodne stylistycznie i nastrojowo utwory.

Laureat m.in. I nagrody na festiwalu Eurosong 2013, Muzyka na Plan 2014, zdobywca wyróżnienia na Festiwalu Młodych Talentów 2014 w Szczecinie. Ukończył konserwatorium w Rotterdamie w klasie fortepianu jazzowego, co zaowocowało powstaniem formacji Quantum Trio i albumem „Gravity” (For Tune)

Wśród inspiracji artysta wymienia przede wszystkim dokonania takich zespołów i artystów jak Queen, Kendrick Lamar, Björk, Talk Talk, a także dźwięków szeroko pojętego undergroundu muzyki tanecznej. Dziennikarze stawiają go obok Sohna, Burial czy How To Dress Well.

Jako Milky Wishlake zadebiutował pod koniec 2014 roku samodzielnie wyprodukowaną, EP–ką pt. „Five Contemporary Songs”, która zwróciła uwagę środowiska muzycznego i doprowadziła muzyka do podpisania kontraktu z wytwórnią NEXTPOP, stojącą za sukcesami takich artystów jak: BOKKA, Fismoll i Kari.  W 2015 roku artysta wystąpił m. in. podczas Spring Break Festival, Open’er Festival, Liveurope Showcase w warszawskiej Stodole oraz w ramach Europejskich Targów Muzycznych „co jest grane”.

Debiutancki album Milky’ego, zatytułowany  „Wait For Us” ukazał  się 26 lutego 2016. Nowy materiał to utwory z gatunku pop, muzyki elektronicznej, dance, neo-soul, deep pop, edm, liquid pop, w których przewija się styl lat 80-tych i 90-tych.
W nagraniach wzięli udział: Oly., Dawid Podsiadło, Łukasz Moskal i Pèter Somos.

Pierwszym utworem promującym nowy album,  jest „Wait For Us” (w wersji angielskiej) oraz „Nie ma nas”. Do każdej z wersji powstał osobny teledysk.
źródło: Nextpop

16.Maria Peszek - cover albumuMaria Peszek – „Karabin” (Warner Music)

 

 

Premiera nowej płyty Marii Peszek zatytułowanej KARABIN. Nowy krążek to kolejny koncept album artystki, tym razem to jedenaście piosenek o wolności, nienawiści i prawie do bycia innym. Jedenaście piosenek na niespokojne czasy. Radykalnie pacyfistyczne treści przewrotnie zestawione z tytułem. Płyta jest kolejnym projektem współtworzonym przez Marię z Michałem FOXEM Królem

„Pisząc te piosenki kilkanaście miesięcy temu nie zdawałam sobie sprawy, że rzeczywistość wyprzedzi to o czym śpiewam i nada tym słowom tak dramatyczny kontekst. Każdy artysta prędzej czy później mierzy się z tematem wolności, tolerancji, prawa do inności i nierozerwalnie wiążącej się z nimi nienawiści. Ale rzeczywistość jest zbyt brutalna a świat bezwzględny żeby iść na czołgi z kwiatami. Można za to pisać piosenki. O nienawiści przeciw nienawiści. Bo słowa mogą więcej niż naboje. Karabin to pacyfistyczna płyt wyrażona militarnymi środkami. Marzyłabym, żeby te piosenki dodawały siły w tych niespokojnych czasach. Żeby dzięki nim ludzie mniej się bali. Bo strach i wolność to wykluczające się słowa” – mówi o nowym materiale artystka.
źródło: Warner Music

17.JazzombieJazzombie – „Erotyki” (Mystic Prod.)

 

 

Jak podkreślają muzycy tworzący Jazzombie, jest to zespół z krwi i kości, a narodził się z połączenia Lao Che i Pink Freud. Jeśli dodamy do tego klasyczną polską poezję o zabarwieniu erotycznym pióra między innymi Brzechwy, Tuwima, Pawlikowskiej- Jasnorzewskiej, to możemy mówić o jednym z najciekawszych polskich wydawnictw 2016. Pozytywna energia,  doskonały warsztat instrumentalistów, niebywała zdolność do improwizacji, zabawa dźwiękiem i wspomniane teksty powodują, że albumu „Erotyki” słucha się wyśmienicie. Singlem promującym album jest dobrze już znana „Dziewiąta”.

skład Jazzombie tworzy dziesięciu muzyków, znanych z Lao Che i Pink Freud:

Adaś Milwiw – Baron – trąbka, klawisze, wokal
Denat – sampler, wokal
Dimon – bębny, wokal
Karol Gola – saksofon barytonowy
Maciek – instrumenty perkusyjne, sampler, wokal
Rafał Klimczuk – bębny
Rysiek – bas, wokal
Spięty – wokal
Wieża – klawisze, wokal
Wojtek Mazolewski  – bas, gitara, ukulele, wokal
źródło: Mystic Prod.

18.Iza KowalewskaIza Kowalewska – „Pod dachami Paryża” (Universal Music)

 

 

Współtwórczyni zespołu Muzykoterapia oraz wieloletnia współpracowniczka takich artystów jak: Fisz, Emade, Jamal, Novika, Sistars, O.S.T.R., Czarny HIFI. W 2013 roku wyszła z „cienia” wydając dwie bardzo dobre płyty solo, a jesienią 2015 triumfalnie podbiła serca jurorów i wielomilionowej publiczności programu „Must Be The Music”.

Teraz wydaje kolejny solowy album – wyjątkowy, bo zainspirowany i dedykowany Francji.
Iza po raz kolejny prezentuje niezwykle spójny i intrygujący zestaw utworów, które ukazują wielobarwność jej talentu wokalnego, poetyckiego i kompozytorskiego. Zwiastunem płyty był singiel „Los jak zegar”, promowany teledyskiem w reżyserii Piotra Smoleńskiego (m.in. Cleo, Enej, Maryla Rodowicz, Justyna Steczkowska, Piotr Rubik).

Być może zastanawiali się Państwo, skąd w Polsce tak duża popularność muzyki francuskiej.
Być może cywilizacyjna bliskość i splatające nasze narody wydarzenia historyczne sprawiły, że przed laty zapałaliśmy sympatią do Edith Piaf, Charlesa Aznavoura, Mireille Mathieu, Joe Dassina, a później Patricii Kaas, Zaz i Indili. Być może to romantyzm nadwiślański bliski temu znad Sekwany… Iza Kowalewska uległa czarowi piosenki francuskiej, jak miliony z nas. Tą płytą oddaje jej hołd, przedstawiając nam swoją wizję radości i smutku, miłości, zazdrości i rozpaczy, inspirowanych muzyką znad Rodanu i Sekwany. Francuski klimat splata się tu z polskimi słowami i… skrywa się „pod dachami Paryża”, płynąc wartko z głośników. Jeśli tylko zdecydujemy się sięgać po tę szczególną płytę…
źródło: Universal Music

19.Shy AlbatrossShy Albatross – „Woman blue” (Warner Music)

 

 

Shy Albatross – zespół Natalii Przybysz i Raphaela Rogińskiego wydał długo wyczekiwaną debiutancką płytę. Shy Albatross, to łączące muzycznie różne kultury – medium. Pierwsza płyta „Woman Blue” na którą składają się utwory autorskie pisane do wierszy folkowych ameryki północnej, nagrana została w kwietniu 2015 roku. Teksty opowiadają o perspektywie kobiety, często postawionej w skrajnych sytuacjach. Tak więc obok lamentów, pieśni głodu i beznadziei, możemy usłyszeć teksty o kobietach gangsterach, czy obdarzonych paranormalnymi zdolnościami. Łącznikiem jest kultura Ameryki w której zawarł się dramat i nadzieja kobiet przybywających do niej z własnej woli lub jako niewolnice. Instrumentarium zespołu jest odzwierciedleniem tej podróży; usłyszymy tu cymbały, balafon, gitarę, mandolinę, wibrafon i inne. Tak samo stylistycznie słyszymy tu bluesa by doszukać się w nim muzyki Afryki, a irlandzkie romanse mieszają się z muzyką najdalszej prerii.
źródło: Warner Music

20.Milczenie OwiecMilczenie Owiec – „Niepokoje” (MJM Music PL)

 

 

„Niepokoje” to drugi album gdańskiej formacji Milczenie Owiec. Zespół kojarzony do tej pory z debiutanckim materiałem pochodzącym z płyty „Twarze” (EMI Music Polska, 2005 rok), po 11 latach od fonograficznego debiutu powraca z kilkunastoma utworami będącymi w części kontynuacją swojego charakterystycznego rockowego stylu z pierwszego krążka.

Kompozycje znajdujące się na płycie „Niepokoje” powstawały na przestrzeni kilku ostatnich lat. Odwołują się one do wrażliwości tych fanów mocnego rocka, którzy poszukują w tej muzyce czegoś więcej niż tylko przysłowiowego młócenia. Specyficznego charakteru dodaje kobiecy wokal i polskie teksty skupione wokół życiowych dylematów – zagubienia i prób odnalezienia się w nieustannie i szybko zmieniającym się współczesnym świecie. Warstwa muzyczna nowego krążka to wypadkowa inspiracji hołdujących zarówno uznanym za klasyczne odmianom rocka lat 90-tych (grunge), czy 80-tych (rock progresywny), jak również sięgających do nowoczesnych nurtów szeroko pojętej muzyki rockowej. Za produkcję brzmienia utworów odpowiadają Szymon Sieńko i Mateusz Sieńko.

Graficzna oprawa okładki albumu, nawiązująca do jego tytułu, przedstawia rzeźby uznanego artysty rzeźbiarza – Jarosława Urbańskiego.

Do tej pory wydawnictwo zapowiadały single: „Bunt”, „Przyjdą tu”, „Ćma” i „Degradacja”.
źródło: MJM Music PL

Single radiowe – Zagraniczne część 1/2016

01.LapsleyLåpsley – „Love Is Blind” (Sonic Records)

 

 

Debiut dziewiętnastoletniej wokalistki, kompozytorki i producentki z Londynu, Holly Fletcher, szerzej znanej jako Låpsley, można uznać za bardzo udany. Jej album „Long Way Home” to dwanaście utworów osadzonych w elektronicznych, ambientowych nutach. Jak mowi sama artystka na temat płyty: „To jest autobiograficzna opowieść mówiąca o emocjach i miejscach, które odwiedziłam podczas ostatniego roku” – mówi Holly. „Wszystko, co się wydarzyło, zamieniało się w piosenkę, niezależnie, czy dotyczącą związku na odległość, czy tego, co poczułam. Zamykając się w studiu przywoływałam wspomnienia. Pomogło mi to pozbierać te chwile i dało siłę napędową do stworzenia tego albumu.”

 

 

źródło: Sonic Records

02.LnzndrfLNZNDRF – „Beneath The Black Sea” (Sonic Records)

 

 

LNZNDRF powstała w 2011 roku w Auckland w Nowej Zelandii. W skład tego trio wchodzą: znany z Beirut, The National i zespołu Sufjana Stevensa Ben Lanz oraz Scott i Bryan Devendorf z The National. Ich debiutancki album, zatytułowany po prostu LNZNDRF, charakteryzuje rockowy minimalizm, który spotyka się z brzmieniowym maksymalizmem. Jednym z trzech singli promującym krążek jest nagranie „Beneath The Black Sea”.

 
źródło: Sonic Records

03.Chris Isaak - First Comes The Night - cover singlaChris Isaak – „First Comes The Night” (Warner Music)

 

 

Autor hitów „Wicked Game” i „Blue Hotel”, obdarzony niesamowitym, głębokim głosem Chris Isaak, nagrał pierwszy po blisko sześciu latach album z premierowym materiałem. Płyta nosi tytuł „First Comes The Night”(Premiera 26.02.2016 r.). W studiu Chris współpracował z renomowanymi producentami. Wspomogli go Paul Worley (m.in. Dixie Chicks, Lady Antebellum), Dave Cobb (Jason Isbell) oraz wieloletni współpracownik Mark Needham. Nagrania odbyły się w Nashville i Los Angeles. Chris Isaak występuje już ponad 30 lat. Na koncie ma wiele złotych i platynowych płyt. Tą najbardziej znaną jest potrójnie platynowa w USA „Heart Shaped World” ze wspomnianym hitem „Wicked Game”. Chris jest też cenionym aktorem (m.in. „Twin Peaks: Ogniu krocz ze mną”) oraz gospodarzem własnego talk show. Niedawno Amerykanin dołączył do panelu jury w australijskiej edycji programu „X Factor”.

 
źródło: Warner Music

04.AlunaGeorgeAlunaGeorge – „I’m In Control” (Universal Music)

 

 

„I’m In Control” jest piosenką o międzyludzkim wsparciu i poczuciu własności, zespół demonstruje swoją charakterystyczną i innowacyjną wolną popowo-dance’ową melodię z eksperymentalnym dodatkiem R&B i dancehallu. Singiel zapowiada nowy album londyńskiego duetu „I Remember”, który ukaże się wiosną tego roku. Zespół – wokalistka i autorka tekstów Aluna Francis i producent George Reid – od premiery ich singla w 2012 roku nie zwalniają tempa. Ich debiutancki album „Body Music” wydany w 2013 roku został świetnie przyjęty przez krytyków. W zeszłym roku DJ Snake pokusił się o remix „You Know You Like It”- rezultat był tak dobry, że piosenka została najczęściej odsłuchaną piosenką w serwisach streamingowych.

 
źródło: Universal Music

88875118882_BK008_PS_01_01_01.inddThe Internet – „Special Affair” (Sony Music)

 

 

The Internet to jedna z najciekawszych obecnie młodych formacji grających muzykę soul / acid jazz. Zaczynali jako duet wchodzący w skład hip-hopowego kolektywu Off Future, a teraz  – już jako sześcioosobowy skład – dzięki nominacji do nagrody Grammy w kategorii Best Urban Contemporary Album, stawiani są w jednym szeregu z takimi gwiazdami jak Miguel czy The Weeknd. Dokładnie 17.03., odbył się ich pierwszy koncert w Polsce – The Internet wystąpili w ramach festiwalu World Wide Warsaw 2016 w Warszawie. Kompozycja „Special Affair” pochodzi z ich albumu wydanego w 2015 r. – „Ego Death”.

 
źródło: Sony Music

06.Pete YornPete Yorn – „Lost weekend” (Universal Music)

 

 

Słodko-gorzki, ciepły, ale pełen podskórnej  energii rockowy hymn miejskich przedmieść „Lost Weekend” promuje szósty studyjny album amerykańskiego singera – songwritera i multiinstrumentalisty Peta Yorna zatutułowany „ArrangingTime”. Pete Yorn jest obecny na amerykańskiej scenie muzycznej od szesnastu lat, kiedy zadebiutował przygotowując muzykę do komedii „Ja, Irena i ja”. Od tamtej pory wydał pięć płyt, w tym nagrany wspólnie ze Scarlet Johansson krążek  „Break Up”, nagrodzony we Francji platyną.

 

 

źródło: Universal Music

07.Massive AttackMassive Attack ft. Tricky – „Take It There” (Universal Music)

 

 

Massive Attack powrócili z nowym mini albumem  ‘Ritual Spirit’ EP(Premiera: 28.01.2016 r.). Udział w nagraniu Ep’ki wzięli:Tricky w ‘Take It There’, Young Fathers w ‘Voodoo In My Blood’, Roots Manuva  w ‘Dead Editors’, a także debiutant Azekel w ‘Ritual Spirit’. Nagrania zostały skomponowane i wyprodukowane przez Roberta del Naja oraz wieloletniego współpracownika Euana Dickinsona. Kolejna EPka Massive Attack będzie napisana i wyprodukowana przez Daddy G i ukaże się wiosną, poprzedzając premierę albumu, który ukaże się w 2016 roku.

 

 

źródło: Universal Music

08.PJ HarveyPJ Harvey – „The Wheel” (Universal Music)

 

 

Już 15 kwietnia do sklepów muzycznych trafi najnowszy album PJ Harvey pt. „The Hope Six Demolition Project”.Na powstanie The Hope Six Demolition Project miało wpływ kilka podróży, które podjęła Harvey w ciągu ostatnich lat, obejmujących Kosovo, Afganistan i Washington, D.C. „Kiedy piszę piosenkę, wizualizuję sobie cały obraz. Widzę kolory, porę dnia, nastrój, zauważam zmianę światła, poruszające się cienie, wszystko w jednym obrazku. Zbieranie informacji z drugiej ręki, nie było tym, o czym chciałam pisać. Chciałam poczuć powietrze, glebę i spotkać ludzi z krajów, którymi byłam zafascynowana” – mówi Harvey. Płyta została nagrana w zeszłym roku w londyńskiej rezydencji Somerset House. Podczas sesji nagraniowych „Recording in Progress” publiczność miała możliwość oglądania Harvey i jej zespołu i producentów (Flood i John Parish) przy pracy, w specjalnie wybudowanym studiu.
 

źródło: Universal Music

09.Seafret_Wildfire_single coverSeafret – „Wildfire” (Sony Music)

 

 

Piękny i długo wyczekiwany debiutancki album brytyjskiego duetu indie-popowego znanego z hitów ‚Give me Something’, ‚Oceans’, ‚To The Sea’nosi tytuł „Tell Me It’s Real” (Premiera 29.01.2015 r.)  Najnowszym singlem ze wspomnianego wydawnictwa jest kompozycja pt. ‚Wildfire’. Muzycy dali się poznać świetnymi występami na żywo na licznych festiwalach i serii EP-ek, które zdobyły niesamowitą popularnośc wśród fanów lżejszej odmiany muzyki alternatywnej.

 
źródło: Sony Music

10.Hooverphonic_In Wonderland_album coverHooverphonic – „I Like The Way I Dance” (Sony Music)

 

 

Hooverphonic to, zaraz obok czekoladek, chyba najsłynniejszy belgijski towar eksportowy. Grupa ma na koncie 8 płyt i mimo, że w 20-letniej karierze miała aż pięć razy zmieniała wokalistów, rozmarzone indie-popowe brzmienie Hooverphonic rozpoznawalne jest w całej Europie. Po odejściu ostatniej wokalistki, Alex Callier i Raymond Geerts postanowili – wzorem choćby Massive Attack, których wielokrotnie supportowali – zatrudnić cały kolektyw wokalistów. Znajdziemy tu Brytyjczyków (Janie Price, Neil Thomas, Felix Howard), Francuzkę (Emelie Satt), Belgijkę i Holendra. Każdy gość pojawia się na nowym krążku ‚In Wonderland’ w swoich specyficznych klimatach – utworach radiolubnych, albo eksperymentalnych.

Ktoś powiedział, że każda piosenka Hooverphonic jest jak krótki film. Nowy album to w takim razie cały przegląd filmowy – dzisiaj bez umiaru miesza się gatunki,
bo w czasach szerokiego wyboru rzadko kto ogranicza się tylko do jednego. Zespół nieustannie rozwija się i każda piosenka z „In Wonderland” jest tego najlepszym dowodem.

Drugim singlem pilotującym ten album jest utwór „I Like The Way I Dance”.

 

 

źródło: Sony Music

11.VillagersVillagers – „Hot Scary Summer” (Sonic Records)

 

 

Plyta „Where Have You Been All My Life?” jest esencją ostatnich pięciu lat Villagers, które zostały zamienione w jedną, spójną narrację. Nagrany w londyńskim RAK Studio z Richardem Woodcraftem (Radiohead, The Last Shadow Puppets) oraz z koncertowym akustykiem Villagers Berem Quinnem, album przynosi na nowo nagrany materiał z trzech dotychczasowych albumów Villagers. Wydany w kwietniu 2015 roku ‘Darling Arithmetic’, trzeci album Conora O’Briena wydany pod szyldem Villagers, był zdecydowanie bardziej intymną płytą w porównaniu z wielopłaszczyznowymi aranżacjami ‘Becoming A Jackal’ (2010) i ‘{Awayland}’ (2013). Nowe, świeże podejście jest jak najbardziej słyszalne w utworze „Hot Scary Summer”, który jest kolejnym singlem ze wspomnianego krążka.

 

 

źródło: Sonic Records

12.Tanita TikaramTanita Tikaram – „Glass Love Train” (Mystic Prod.)

 

 

„Glass Love Train” to tytuł pierwszego oficjalnego singla z nowego albumu Tanity Tikaram. Utwór zapowiada płytę „Closer To The People”(Premiera 11.03.2016 r.). Tworząc krążek „Closer To The People” artystka czerpała wiele inspiracji od swojego zespołu, który stanowią muzycy występujący do tej pory m.in. z Vanem Morrisonem i Johnem Martynem. Tanita opowiada: „Ta płyta jest inspirowana dźwiękami bluesa, które pokochałam grając z moim zespołem. Bobby Irwin, Martin Minning i Matt Radford tworzą niesamowitą grupę, której korzenie sięgają brytyjskiego rhythm and bluesa i soulu.
Chciałam to połączyć ze współczesną produkcją. Tytuł albumu, „Closer To The People”, jest odbiciem obecnych czasów. Jesteśmy bardziej świadomi naszego zamknięcia się na innych, albo tego jak bardzo świat zwiększył odległość pomiędzy nami wszystkimi”.

 
źródło: Mystic prod.

13.Cyndi Lauper - DetourCyndi Lauper – „Funnel Of Love” (Warner Music)

 

 

Jedenasta studyjna płyta Cyndi Lauper to hołd tej niesamowicie wszechstronnej artystki dla tradycyjnej muzyki amerykańskiej. „Detour” to klasyczne utwory country z lat 50. i 60., nagrane z udziałem legend gatunku – album ukaże się na rynku 6 maja, a kompozycja „Funnel Of Love” zwiastuje całość. Laureatka Grammy, Emmy i Tony nagrała album w Nashville z producenckim wsparciem Tony’ego Browna. Wybrała 12 piosenek, w których obok Cindy możemy usłyszeć takie sławy jak Emmylou Harris, Willie Nelson, a także nieco młodsze od nich gwiazdy, jak Jewel i Alison Krauss. W zestawie jest między innymi piosenka „Hard Candy Christmas”, pochodząca z musicalu z Dolly Parton i Burtem Reynoldsem, zatytułowanego „The Best Little Whorehouse In Texas”, przez Dolly Parton napisana.

 

 

źródło: Warner Music

14.Majid Jordan - Majid JordanMajid Jordan – „Something About You” (Warner Music)

 

 

A to jest bardzo ciekawe zestawienie jak można łączyć atmosferyczny pop z nowoczesną elektroniką i z dodatkiem współczesnego R&B. Pochodzący z kanadyjskiego Toronto duet Majid Jordan przedstawia drugą singlową piosenkę z debiutanckiej płyty, zatytułowanej po prostu „Majid Jordan”. „Something About You” to drugie singlowe otwarcie ze wspomnianej płyty. Subtelna, lekko melancholijna w klimacie, elektroniczna z delikatnym beatem i nasyconym silnymi emocjami wokalem. Do utworu powstał zrealizowany w scenerii miasta spowitego nocą teledysk.

 

 

źródło: Warner Music

15.Sia feat. Sean Paul_Cheap ThrillsSia ft. Sean Paul – „Cheap Thrills” (Sony Music)

 

 

„Cheap Trills” to drugi, po „Alive”, singiel promujący najnowszy album Sii – „This Is Acting” ! W piosence, autorstwa Sii i Grega Kurstina, gościnnie wystąpił Sean Paul, jamajski specjalista od dancehallu. Album „This Is Acting” to zestaw 12 piosenek, które SIA pierwotnie skomponowała m.in.  dla Adele, Beyoncé czy Rihanny, ale ostatecznie postanowiła nagrać je i wydać pod swoim nazwiskiem.

 
źródło: Sony Music

16.Josef Salvat_Paradise_single coverJosef Salvat – „Paradise” (Sony Music)

 

 

O australijskim wokaliście Josefie Salvacie usłyszeliśmy pod koniec 2014 roku roku dzięki ‚idealnemu’ pop-przebojowi „Open Season”. Kiedy rok później 2015 artysta nakręcił do niego teledysk żartujący z muzycznego show-biznesu, utwór nabrał nowej popularności. Teraz, w 2016 dostępny jest wreszcie na debiutanckiej płycie Josefa „Night Swim”, która oprócz „Open Season” zawiera jeszcze wszystkie wydane w międzyczasie single – „Huster”, „Till I Found You” czy najnowszy singiel „Paradise”. Muzykę na płycie angielskie media określiły jako „euforyczny pop” czy „wieczorny soul nadziewany elektroniką”. To jeden z najciekawszych ‚inteligentnych’ popowych albumów ostatnich miesięcy!

 
źródło: Sony Music

17.The PrettiotsThe Prettiots – „Move To L.A.” (Sonic Records)

 

 

The Prettiots to duet, który tworzą Kay Kasparhauser i Lulu Prat. Debiutanka płyta nowojorskiego duetu nosi tytuł „Funs Cool”.Na płycie znalazło się dwanaście utworów, przepełnionych chwytliwymi, zapadającymi w pamięć melodiami i trafiającymi w serce tekstami. Ich muzykę charakteryzuje wesołe, estetyczne, słodkie i popowe brzmienie, jednak ich obserwacje są ostre jak skalpel, a wszystko przepełniają prawdziwe emocje. Kolejnym singlem z płyt jaki trafił do stacji radiowych jest „Move To L.A.”.

 

 

źródło: Sonic Records

18.Lara Fabian - Ma Vie Dans La TienneLara Fabian – „Ma Vie Dans La Tienne” (Warner Music)

 

 

Piosenka „Ma vie dans la tienne” to jakby zwierzenie się z tego, że ma się wielkie pragnienie nawiązania z kimś kontaktu. Deklaracja skierowana do kogoś, kto kiedyś bardzo kochał, lecz został zaniedbany albo do kogoś, kogo bardzo się kochało, jednakże bez wzajemności. To pierwszy singiel z nowej płyty Lary Fabian. Szczery, głęboki, poruszający – te słowa najlepiej opisują nowy studyjny materiał o tytule „Ma vie dans la tienne”(Premiera 26.02.2016 r.).

 
źródło: Warner Music

19.JamesJames – „Nothing But Love” (Pias)

 

 

„Nothing But Love”  to tytuł drugiego singla zespołu JAMES, który pilotuje najnowsze wydawnictwo formacji „Girl At The End Of The World”. „Nothing But Love”  to typowa „love song”, rzadkość w repertuarze James. Zazwyczaj unikam tego typu utworów chyba, że mam coś nowego do powiedzenia i jestem tak oślepiony przez emocje, że nie mogę się po prostu powstrzymać. Piosenka traktuje o euforii jaką wywołuje miłość. Jest jak bomba, która wybucha i zmienia wszystko. Ale miłość to gra podwyższonego ryzyka, bo można ją stracić” – mówi wokalista Tim Booth.

Krążek zatytułowany „Girl At The End Of The World”  ukazał się na rynku 18 marca. Nad produkcją płyty czuwał znany producent Max Dingel (The Killers, Muse, White Lies), a Brian Eno dodał od siebie swoją mieszankę wpływów.

 
źródło: Pias

20.Zayn - PillowtalkZayn – „Pillowtalk” (Sony Music)

 

 

To pierwszy utwór, który zapowiada solową płytę Zayna, byłego członka zespołu One Direction. Album zatytułowany „Mind of mine” ukazał się 25 marca, a jego  premiera zbiegła się z datą, kiedy to rok temu Zyan postanowił rozpocząć karierę solową i skupić się na rozwoju własnej ścieżki muzycznej.

 
źródło: Sony Music

21.Petite_NoirPetite Noir ft. Baloji – „La Vie Est Belle / Life Is Beautiful” (Sonic Records)

 

 

Utwór tytułowy płyty czyli „La Vie Est Belle / Life Is Beautiful” jest singlem promującym debiutanki album rezydującego w Kapsztadzie artysty o kongijsko-angolskich korzeniach Petite Noir Yannicka Ilungi.Nagrany w londyńskim Box Ten Studios z Olim Baystonem (Boxed In) i Leonem Brichardem (Ibibio) album, przynosi wyjątkową mieszankę stylów, łącząc misterną współczesną elektronikę z surową energią punkrocka, czemu towarzyszy uduchowiony głos Yannika, w którym odbijają się echa jego afrykańskich korzeni.
 

źródło: Sonic Records

22.Miike Snow - coverMiike Snow – „Genghis Khan” (Warner Music)

 

 

Po trzech latach milczenia szwedzko-amerykańskie indiepopowe trio Miike Snow prezentuje album  zatytułowany „iii”. Trzecia płyta Szwedów, Christiana Karlssona i Pontusa Winnberga (znanych jako producencki duet Bloodshy & Avant) oraz Amerykanina Andrew Wyatta, zatytułowana „iii” ukazała się 4 marca 2016 roku.  Piosenki na album muzycy zaczęli pisać już pod koniec 2013 roku. Sesje nagraniowe odbyły się w Nowym Jorku, Los Angeles i Sztokholmie. Album promowała kompozycja „Genghis Khan”. Christian, Pontus i Andrew jak zwykle starali się zaskoczyć fanów, jednocześnie całkowicie nie zmieniając brzmienia. Album „iii” w zapowiedziach twórców przedstawiany jest jako najbardziej spójny, silnie naznaczony mieszanką popu i soulu. „To wciąż charakterystyczne brzmienie Miike Snow, tylko podniesione na wyższy poziom” – zapewnia Winnberg.

 
źródło: Warner Music

23.Ronan KeatingRonan Keating – „Let Me Love You” (Universal Music)

 

 

„Time of My Life” to 10 krążek w karierze irlandzkiego wokalisty, który ma na koncie ponad 20 milionów sprzedanych solowych płyt na całym świecie i ponad drugie tyle z zespołem Boyzone. „Time of My Life” to powrót do tego, w czym Keating jest najlepszy- autorskich, łapiących za serce piosenek. Ronan nagrał 12 kawałków, które balansują między akustycznymi, ujmującymi melodiami a pobudzającymi, energicznymi kompozycjami. Ten album to swoisty hołd artysty dla swojej pierwszej i najważniejszej życiowej miłości – muzyki. Singlem promujacym całosc jest utwór tytulowy płyty.

 
źródło: Universal Music

24.Eliot SumnerEliot Sumner – „After dark” (Universal Music)

 

 

Córka Stinga porzuca pseudonim I Blame Coco i powraca w nowym wcieleniu muzycznym! Artystka nie boi się już otwarcie przyznawać do swojego nazwiska (prywatnie jest córką samego Stinga), ani czerpania ze swoich prawdziwych fascynacji muzycznych. Najnowszy album Eliot Sumner „Information” to brzmienie w dużej mierze inspirowane niemieckim kraut rockiem i ulubionym zespołem artystki kiedy była jeszcze nastolatką – the Bad Seeds, ale też takimi grupami jak Cluster, Faust i oczywiście ikoną niemieckiej elektroniki – Kraftwerk. Nagranie singlowe „After dark” jest moim zdaniem jednym z najlepszych na krążku i dlatego polecam wam tego singla jak i cały album.

 
źródło: Universal Music

25.Ray Lamontagne_Hey No PressureRay LaMontagne – „Part One – Hey, No Pressure” (Sony Music)

 

 

Ray LaMontagne to amerykański artysta folkowy, okrzyknięty przez fanów i krytyków współczesnym bardem. Ray LaMontagne powrócił z szóstą płytą w karierze! Premiera „Ouroboros” odbyła 4 marca! Za jego produkcję odpowiada Ray i Jim James z My Morning Jacket, a kompozycje na krążek napisał sam LaMontagne. Na krążku znalazło się 8 utworów. Łącznie jest to ponad 40 minut dobrej muzyki! Pierwszym singlem promującym płytę jest „Hey, No Pressure”. Piosenka została określona jako „inspirująca”, a sam Ray chwalony jest za „kontynuację odkrywania  nowych dróg w muzyce”. W 2010 roku Ray LaMontagne zdobył nagrodę Grammy za album „God Willin’ & the Creek Don’t Rise” w kategorii Najlepszy Album Folkowy oraz był nominowany z utworem „Beg Steal or Borrow” za Piosenkę Roku.

 

 

źródło: Sony Music

26.SavagesSavages – „Adore” (Sonic Records)

 

 

„Adore Life” to drugi po interesującym debiucie – płycie „Silence Yourself” z 2013 roku – album w dorobku londyńskiej, postpunkowej formacji Savages. Album został zarejestrowany w kwietniu 2015 roku w RAK Studios w Londynie. Nad jego produkcją czuwał Johnny Hostile, zaś za konsoletą usiadł Richard Woodcraft. Za miksy, które zostały zrobione w Kopenhadze, odpowiadał Anders Trentemøller. Wszystkie utwory skomponowały i nagrały artystki z Savages: Ayşe Hassan (bas), Fay Milton (perkusja), Gemma Thompson (gitara), Jehnny Beth (śpiew), zaś teksty do nich napisała Jehnny Beth. Album promuje utwór tytułowy, do którego powstał teledysk, pokazujący sugestywną mimikę Beth, w zestawieniu z intymnymi zbliżeniami zespołu. Reżyserem obrazu jest Anders Malmberg (Mew, Mø), zaś twórcą oświetlenia i koncepcji całości był Tobias Rylander (The xx, Lykke Li, FKA Twigs).

 

 

źródło: Sonic Records

27.FlumeFlume – „Never Be Like You” (Mystic Prod.)

 

 

Singiel „Never Be Like You” promuje drugi krążek długogrający artysty pt. „Skin”. Jest to następca dobrze przyjętego debiutu „Aria”  z 2012 r. Kompozycja powstała we współpracy z kanadyjską wokalistką Kai.

„Z Kai wymienialiśmy się pomysłami przez internet, później spotkaliśmy się w Nowym Jorku i weszliśmy razem do studia. Nagraliśmy część utworu, ale nie do końca poczuliśmy inspirację. Opuściliśmy więc studio w nocy na parę godzin, a kiedy wróciliśmy wszystko zaczęło się układać w całość” – mówi Flume.

„Jest to dla mnie bardzo osobisty utwór. Dotyczy konkretnego momentu w moim życiu kiedy wszystko układało się bardzo dobrze, ale mój wewnętrzny sabotażysta nie pozwalał mi się tym cieszyć. Jesteśmy tylko ludźmi i nikt z nas nie jest doskonały. Zależało mi na tym, aby być jak najbardziej szczerą. Zakochałam się w tej piosence” – dodaje Kai.

 

 

źródło: Mystic Prod.

28.Milos Blackbird The Beatles AlbumMiloš Karadaglić & Gregory Porter – “Let it Be” (Universal Music)

 

 

Miloš Karadaglić to 32-latek z Czarnogóry. Jest piekielnie utalentowanym gitarzystą. Jego najnowszy album „Blackbird: The Beatles Album” jest czwartym w dorobku. W nowych aranżacjach i niezwykłych interpretacjach zaproponował nam utwory legendarnej czwórki z Liverpool’u. Na płycie usłyszymy kilku zaproszonych gości m.in. Tori Amos czy Gregory Portera, z którym wykonał nagranie „Let It Be” będące singlem promującym album. Oj Warto Posłuchać!

 
autor: Arkadiusz Kałucki

29.Go Go Berlin_Kids_single coverGo Go Berlin – „Kids” (Sony Music)

 

 

Duńska scena rockowa ma powody do dumy. W 2010 r. w Silkeborg na Półwyspie Jutlandzkim został powołany do życia pięcoosobowy skład pod nazwą Go Go Berlin. Dwa lata po sukcesie swojego debiutanckiego albumu “New Gold” – Go Go Berlin powracają z nową płytą! Ich najnowszy singiel „Kids” to idealne odwzorowanie zawartości płyty „Electric Lives”. Niezliczona ilość pozytywnych recenzji, znacząca ilość odtworzeń w stacjach radiowych w Europie, udział w duńskich, szwajcarskich, holenderskich i niemieckich show telewizyjny i ponad 200 występów w takich krajach jak USA, Chiny, Indie i większości krajów europejskich – to wszystko przyczyniło się do tego, że Go Go Berlin stał się jednym z najbardziej obiecujących międzynarodowych, rockowych talentów.

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki / źródło: Sony Music

30.Elle King_Love Stuff-album artworkElle King – „Ex’s & Oh’s” (Sony Music)

 
„Ex’s & Oh’s” to debiutancki singiel wschodzącej gwiazdy rocka, Elle King. Jest ona połączeniem Amy Winehouse, Etty James i Adele – taka właśnie jest jej muzyka, która w inspirujący sposób czerpie z country, soulu, rocka czy bluesa. Jej utwór „Ex’s & Oh’s” zdobył szczyt listy Billboard Hot Rock Songs a także Alternative Songs!  Piosence udało się również dotrzeć do TOP10 zestawienia Billboard Hot 100 oraz otrzymała dwie nominacje do tegorocznych nagród Grammy w kategorii Best Rock Song i Best Rock Performance.

 

 

źródło: Sony Music

31.Elton JohnElton John – „Looking Up” (Universal Music)

 

 

„Wonderful Crazy Night”(Premiera 5.02.2016 r.) to tytuł 33. albumu Eltona Johna. Krążek promuje optymistyczny i energetyczny singiel „Looking Up”. Płyta powstała w studio w Los Angeles, a za współprodukcję odpowiedzialny jest T-Bone Burnett (laureat GRAMMY, nominowany m.in. do Oscarów i Złotych Globów). Przy tworzeniu krążka Eltonowi pomagali jego dobrzy przyjaciele- w pisaniu tekstów pomógł mu Bernie Taupin, perkusją zajął się Nigel Olsson, z którym John współpracuje od 1960 roku, a za gitary odpowiada Davey Johnstone.

Na „Wonderful Crazy Night” poza zaraźliwie pozytywnym „Looking Up” znajdzie się również m.in. „A Good Heart”, „Tambourine” i „The Open Chord”- spontaniczne i znakomite kompozycje, które na pewno zapiszą się jako wyjątkowe utwory w repertuarze legendarnego Eltona Johna.

Elton John będzie gwiazdą LIFE FESTIVAL Oświęcim,który odbędzie się w czerwcu 2016 roku.

 
źródło: Universal Music

32.Corinne Bailey RaeCorinne Bailey Rae – „Been To The Moon” (Universal Music)

 

 

Brytyjska wokalistka i kompozytorka, laureatka 2 nagród GRAMMY, Corinne Bailey Rae powraca z nowym utworem „Been To The Moon”. Jest to pierwsza odsłona jej długo oczekiwanego albumu „The Heart Speaks In Whispers”, który będzie miał swoją premierę 13 maja.”Been To The Moon” został napisany przez Corinne razem ze Steve’m Brownem oraz Paris i Amber Strother pochodzącego z Los Angeles future – soulowego zespołu KING. Jest radosnym, żywym i unikalnym utworem. Teledysk, który został wyreżyserowany przez Favourite Colour: Black został nakręcony na tle pięknych krajobrazów wulkanicznych Fuerteventury.

 
źródło: Universal Music

33.ImanyImany – „There were tears” (Universal Music)

 

 

Emocjonalny i poruszający utwór „There were tears” zapowiada najnowsze wydawnictwo Imany – EP-kę o tym samym tytule, która ukaże się już 29 kwietnia. Inspiracją do powstania tej piosenki był Nelson Mandela –  utwór powstał dzień po jego śmierci. Stanowi on wyimaginowaną rozmowę pomiędzy Nelsonem, a dzisiejszą młodzieżą, podczas której Mandela opowiada o swoich doświadczeniach i problemach.

 
źródło: Universal Music

34.Gwen StefaniGwen Stefani – “Make Me Like You” (Universal Music)

 

 

Nagranie “Make Me Like You” promuje trzeci studyjny album Gwen “This Is What the Truth Feels Like”, który ukazał się 18 marca. Gwen Stefani zdobyła międzynarodowe uznanie jako wokalistka i kompozytorka, sprzedając ponad 30 milionów płyt na całym świecie razem z zespołem No Doubt oraz jako mulitplatynowa artystka solowa. Stefani ma na swoim koncie dwa solowe albumy “Love.Angel.Music.Baby” oraz “The Sweet Escape” – z którego pochodzą przeboje “Rich Girl”, “Sweet Escape”, “What Are You Waiting For?” oraz “Hollaback Girl”. Ten ostatni to singiel #1 nagrany we współpracy z Pharrellem Williamsem, który jako pierwszy w historii został pobrany ponad 1 milion razy w USA. Wraz z premierą siódmego sezonu programu The Voice, w którym Gwen pełni funkcję trenera, wokalistka zaprezentowała nowe piosenki “Baby Don’t Lie” oraz “Spark The Fire”, przy którym do współpracy ponownie zaprosiła Pharrella Williamsa. Jesienią 2015 roku wraz z powrotem na fotel trenera dziewiątego sezonu The Voice Gwen Stefani zaprezentowała osobistą balladę “Used To Love You”.

 
źródło: Universal Music

35.Maitre Gims_Est Ce Que Tu_single artMaître Gims – „Est-ce que tu m’aimes” (Sony Music)

 

 

Maître Gims to pseudonim sceniczny Gandhi Djun, pochodzącego z Kongo francuskojęzycznego rapera. Karierę muzyczną rozpoczynał w 2002 r. w formacji Sexion d’Assaut, która była jedna z najlepiej sprzedających się grup hip-hopowych we Francji. Sam Maitre Gims to dzisiaj najpopularniejszy przedstawiciel rapu w krajach francuskojęzycznych. W Polsce zasłynął singlem „Bella”, pochodzącym z pierwszej solowej płyty –  „Subliminal” z 2013r.

 

 

źródło: Sony Music

36.Animal CollectiveAnimal Collective – „Golden Gal” (Sonic Records)

 

 

Trio Animal Collective aktualnie pomuje swój jedenasty krążek w dyskografii pt. „Painting With”. Cała trójka Dave Portner (Avey Tare), Noah Lennox (Panda Bear) i Brian Weitz (Geologist) spotkała się wiosną 2015 w Asheville. I wtedy postanowili skonfrontować pomysły, którymi wymieniali się od poczatku 2015 r. Sesja nagraniowa odbyła się w legendarnym, hollywoodzkim studiu EastWest Studios, gdzie wcześniej nagrywały takie sławy jak The Beach Boys czy Marvin Gaye i gdzie za konsoletą usiadł Sonny DiPerri. Elementarna, radosna i bezbłędna. Taka jest twórczość Animal Collective, którą można usłyszeć na płycie „Painting With”.

 
źródło: Sonic Records

37.Birdy_Beautiful_LiesBirdy – „Wild Horses” (Warner Music)

 

 

Trzeci album fantastycznej angielskiej piosenkarki Birdy, „Beautiful Lies” już jest! Tuż przed premiera krążka opublikowany został teledysk do piosenki „Wild Horses”. „Jestem marzycielką” – śpiewa Birdy w piosence „Wild Horses”. I niczym ilustracja marzenia albo baśni prezentuje się obraz do wspomnianego utworu.  Birdy przeistacza się w nim w piękną syrenkę, w której zakochuje się nurek. Jak rozegrała się ta historia? Musicie to zobaczyć.
Jestem bardzo podekscytowana, mogąc zaprezentować wam teledysk do „Wild Horses”. Napisałam piosenkę o ludziach, których cechuje niezależność, wolnych duchach. Teledysk przedstawia historię nurka, który zakochuje się w syrenie i musi wybrać między życiem a życiem bez niej – wyjaśnia Birdy.

 
źródło: Warner Music

water/bm book 1/04Joe Bonamassa – „The Valley Runs Low” (Mystic Prod.)

 

 

Singiel promujący najnowsze wydawnictwo Joe Bonamassy, zatytułowane jest „Blues Of Desperation”. Krążek ukazał się 25 marca i jak zapowiadał sam artysta, na płycie nie zabrakło długich solówek, jamowania w trakcie utworów, co jest swojego rodzaju hołdem oddanym Jeffowi Beckowi i Ericowi Claptonowi z okresu lat 70-tych. Album „Blues Of Desperation” pokochają nie tylko fani gitary i bluesa, ale także wszyscy zwolennicy świetnie zagranej i wyprodukowanej muzyki.

 
źródło: Mystic Prod.

39.Iggy PopIggy Pop – „Gardenia” (Universal Music)

 

 

Wspólny album Iggy’ego Popa i Josha Homme (lidera Queens of the Stone Age, a wcześniej Kyuss) nosi tytuł „Post Pop Depression” (premiera 18.03.2016 r.). W nagraniach płyty udział też wzięli Dean Fertita z QOTSA i Dead Weather na gitarze i klawiszach i Matt Helders z Arctic Monkeys na perkusji. Pierwszym singlem z 17 już płyt Iggy’ego Popa jest nagranie „Gardenia”.

 
źródło: Universal Music

F795 PSB Super Logo Colours AWPet Shop Boys – „The Pop Kids” (Mystic Prod.)

 

 

To będzie wydarzenie muzyczne tej wiosny. Nowy album legendarnego duetu Pet Shop Boys ukaże się 1.04.2016. Jego tytuł to „Super”. Cały materiał gentlemani sceny pop Lowe i Tennant nagrywali w dwóch różnych miejscach – Londynie i Berlinie. Produkcją płyty jak i miksami zaopiekował się „mistrz” Stuart Price w Los Angeles. Nie ma wątpliwości, że nowy singiel pilotujący album przywołuje londyńską scenę klubową wczesnych latach 90-tych, gdzie PSB byli częstymi gośćmi.

 
autor: Arkadiusz Kałucki / źrodło: Mystic Prod.

The Best Of 2015 – Płyty Zagraniczne Top 50

01.Florence and The Machine

 

1/Florence + The Machine – How big, how blue, how beautiful (Universal Music)

 

 

 

02.Courtney Burrnet

 

2/Courtney Barnett – Sometimes I sit and think and sometimes I just sit (Mystic Prod.)

 

 

 

03.The Weeknd

 

3/The Weekend – Beauty behind the madness (Universal Music)

 

 

 

05.Disclosure

 

4/Disclosure – Caracal (Universal Music)

 

 

 

04.James Bay

 

5/James Bay – Chaos and the Calm (Universal Music)

 

 

 

 

06.YearsYears

 

6/Years & Years – Communion (Universal Music)

 

 

 

07.Rosin Murphy

 

7/Roisin Murphy – Hairless toys (Pias / Mystic Production)

 

 

 

08.Adele_25 credit Alasdair McLellan copy

 

8/Adele – 25 (Sonic Records)

 

 

 

09.Sufjan Stevens

 

9/Sufjan Stevens – Carrie and Lowell (Sonic Records)

 

 

 

10.Algiers

 

10/Algiers – Algiers (Sonic Records)

 

 

 

11/Lana Del Rey – Honeymoon (Universal Music)
12/Blur – The Magic whip (Warner Music)
13/Adam Lambert – The Original high (Warner Music)
14/Dave Gahan & Soulsavers – Angels & ghosts (Sony Music)
15/Noel Gallagher’s High Flying Birds – Chasing yesterday (Warner Music)
16/Bryan Adams – Get up! (Universal Music)
17/Jamie XX – In Colour (Sonic Records)
18/Editors – In dream (Pias / Mystic Production)
19/Mark Knopfler – Tracker (Universal Music)
20/Coldplay – A hard full of dreams (Warner Music)
21/David Gilmour – Rattle that lock (Sony Music)
22/Kurt Ville – B’elieve I’m goin down (Sonic Records)
23/Chvrches – Every open eye (Universal Music)
24/Scorpions – Return to forever (Sony Music)
25/Fall Out Boy – American beauty / American psycho (Universal Music)
26/Champs – Vamala (Pias / Mystic Production)
27/Diana Krall – Wallflower (Universal Music)
28/Jeff Lynne’s ELO – Alone in the universe (Sony Music)
29/Alabama Shakes – Sound & Color (Sonic Records)
30/Leonard Cohen – Can’t forget a souvenir of the grand (Sony Music)
31/Foals – What went down (Warner Music)
32/Muse – Drones (Warner Music)
33/Jain – Zanaka (Sony Music)
34/Ryan Adams – 1989 (Sony Music)
35/Faith No More – Sol Invictus (Mystic Production)
36/Kwabs – Love + War (Warner Music)
37/ Ellie Goulding – Delirium (Universal Music)
38/Palma Violets – Danger in the club (Sonic Records)
39/Susanne Sundfor – The Love songs (Mystic Production)
40/Brandon Flowers – The Desired effect (Universal Music)
41/Seal – 7 (Warner Music)
42/Bob Dylan – Shadows in the night (Sony Music)
43/Wilco – Star Wars (Sonic Records)
44/Beach House – Depression Cherry (Pias / Mystic Production)
45/Miguel – Wildheart (Sony Music)
46/Paul Weller – Saturns pattern (Sonic Records)
47/US Girls – Half free (Sonic Records)
48/Janet Jackson – Unbreakable (Magic Records)
49/The Arcs – Your dreamily (Warner Music)
50/Shamir – Ratchet (Sonic Records)

Jest mi bardzo miło, że kolejny raz mogę podzielić się z Wami muzycznymi obserwacjami jakie zaszły w minionym 2015 r. A wszystko to w postaci zestawienia albumów z różnych gatunków muzycznych. Dużo z wymienionych artystów miało i ma remiksy klubowe nagrań, które wspomagały promocję płyty. Florence + The Machine(1) i album “How Big How Blue How Beautiful” to efekt wspólnej pracy z producentem Markus’em Dravs’em (Björk, Arcade Fire, Coldplay) oraz Paul Epworth, Kid Harpoon i John Hill. Już same wymienione nazwiska budzą respekt, ale wisienką na torcie jest warstwa liryczna zawarta w piosenkach. To najlepiej ujęła sama Florence mówiąc o płycie: „(…)Ten album opowiada o uczeniu się jak żyć i jak kochać w realnym świecie raczej niż o uciekaniu od niego. To dosyć przerażające, bo w ten sposób za niczym się nie chowam, ale czułam, że tak ma być”. Następne dwa miejsca na moim podium należą do absolutnych rewelacji z różnych biegunów muzycznych. Courtney Barnett(2) dysponuje jednym z najbardziej unikalnych głosów na współczesnej scenie muzycznej. Australijka ma na pewno talent nie tylko do komponowania, ale i do pisania doskonałych bezpretensjonalnych tekstów. Rok 2015 był przełomowym w karierze młodego wokalisty i multiinstrumentalisty sceny r’n’b Kanadyjczyka o imieniu i nazwisku Abel Tesfaye, a bardziej znanego jako The Weeknd(3). Dzięki trzeciemu krążkowi pt. „Beauty Behind The Madness” i pochodzącym z niego singlowym utworom m.in.: Can’t Feel My Face dostał nominację do nagrody Grammy.
Wśród młodego pokolenia doskonale zaprezentowali się m.in.: James Bay(5), Yerars & Years(6) z albumem – „Communion”, w którym połączyli R&B, deep-house i klasyczny pop. Nie gorzej wypadli Algiers(10) korzystając z dobrodziejstw brzmień znanych z gospel, soulu oraz intensywności hardcore’u, post-punku i no wave.
Każdego roku scena rockowa ze wszystkimi jego odmianami także ma swoich mocnych przedstawicieli w podsumowaniach rocznych. Nie inaczej było w 2015 r. David Gilmour(21) nagrał płytę „Rattle That Lock”. Ciekawostką jest fakt, że większość utworów na płytę zorkiestrował słynny twórca muzyki filmowej – Zbigniew Preisner. Ponadto, polecam tym wszystkim, którzy przeoczyli niektóre wydawnictwa albumy m.in.: Blur(12), Noel Gallagher’s High Flying Birds(15), Bryan Adams(16), Editors(18), Mark Knopfler(19), Kurt Ville(22), Scorpions(24), Fall Out Boy(25), Jeff Lynne’s ELO(28) czy Alabama Shakes(29).

                                                                                             Arkadiusz Kałucki

P.S.Top 30 Powyższego zestawienia płyt zostało zamieszczone w Music & DJ Raport 01/2016 (www.djpromotion.com.pl)

  • Follow Radio Show i Blog muzyczny on WordPress.com
  • O blogu

    „Warto Posłuchać” to audycja radiowa, gdzie mam przyjemność prezentować nowości singlowe ukazujące się w ostatnich tygodniach. To przede wszystkim. Ale to także program, w którym prezentowane i omawiane są wybrane fragmenty z nowych albumów artystów reprezentujących różne style i gatunki muzyczne.
    Nie znajdziesz u mnie jednego dominującego stylu. Jest tu pop, rock, electronica, reggae, soul, grunge, smooth jazz, etc. .

    Program „Warto Posłuchać”, to miejsce, gdzie również i przedstawiciele polskiej sceny muzycznej często podpisują listę obecności.

    Moje audycje mają na celu zwrócenie uwagi szerokiemu odbiorcy i temu w pracy, i temu w domu na nowe nagrania i na nowych artystów. Na to, co warto mieć w swojej płytotece i na to, co na dniach może stać się niekwestionowanym przebojem. Ciągle jesteśmy zabiegani, często brakuje nam chwili wytchnienia, dlatego też i nie zwracamy uwagi na otaczające nas dźwięki.
    Ja zrobię to za Was. Po to tu jestem. Nie naśladuję nikogo, dlatego też wierzę, że moich audycji po prostu słucha się lepiej.

    Do programu „Warto Posłuchać” często zapraszam ciekawych muzycznych gości. Chcę, aby opowiedzieli Wam o swoich zawodowych dokonaniach, a także o tym, co aktualnie u nich słychać. Także poza studiem nagrań i sceną. A- wierzcie mi- często bywa u nich ciekawie.
    Równie często spotykam też ludzi związanych z szeroko pojętą kulturą. Organizacja kulturalnych przedsięwzięć, literatura, samorodne talenty oraz zarządzanie tym niezwykle barwnym rynkiem również znajduje się w kręgu moich zainteresowań, ponieważ zależy mi na tym, by było ciekawie i dokładam wszelkich starań, żeby w moich audycjach po prostu „się działo”.
    A zatem do usłyszenia…

    POP Radio 92,8 FM www.popradio.pl

    Niedziela godz. 20:00 – 22:00

    oraz

    Radio Płońsk 93,6 FM

    Niedziela godz. 21:00 – 23:00

    Zapraszam bardzo serdecznie

    Arkadiusz Kałucki

  • Najnowsze wpisy

  • Kategorie

  • Social

  • Archiwum

  • Reklamy