Single radiowe – Świat cz.1/2019

Były wyselekcjonowane przeze mnie polskie nagrania singlowe jakie trafiły do stacji radiowych w Polsce w I kwartale 2019, to czas na światowe kompozycje. Tu również wybory były trudne, ale zgodne w moim przekonaniu na uwagę. Też jest ponad 30 utworów, podobnie jak i przy polskiej odsłonie singlowej. Oto pierwsza porcja informacji. Miłej lektury 🙂

01a.Dua Lipa - Swan SongDua Lipa – „Swan Song” (Warner Music)

Dua Lipa, jedna z największych gwiazd popu młodego pokolenia, przedstawia epicką piosenkę „Swan Song”! Utwór zwiastuje nadchodzący kinowy hit „Alita: Battle Angel”(Premiera: 14 lutego 2019 r.). Film wyreżyserował Robert Rodriguez (SIN CITY) a za produkcję odpowiadają James Cameron i Jon Landau (AVATAR). Artystka ma na swoim koncie już dwie nagrody Brit Awards, a w tym roku została nominowana do Grammy 2019 w kategorii „Najlepszy nowy artysta”!  W pełnym akcji klipie Dua Lipa wtapia się w filmowy świat Ality, bohaterki filmu „Alita: Battle Angel”, niebezpieczne Iron City! Teledysk wyreżyserowała Floria Sigismondi, i jak sama tłumaczy: W filmie, tytułowa bohaterka Alita wyrusza w podróż, aby odkryć siebie. Jej historia to silna alegoria dla każdej młodej dziewczyny, która dotąd nie odkryła swojej siły. Chciałam zastosować tą samą ideę umieszczając Dua Lipę w rzeczywistości Ality, pozwalając dwóm postaciom się przenikać. W ten sposób pokazując, że jest ona silniejsza niż kiedykolwiek przypuszczała. Dua Lipa napisała „Swan Song” we współpracy z następującymi producentami: Justin Tranter, Kennedi Lykken, Mattias Larsson, Robin Fredriksson, Tom Holkenborg.

źródło: Warner Music

02a.Marshmello feat.okladkaMarshmello ft. Chvrches – „Here With Me” (Universal Music)

Marshmello, po przebojowym duecie z Bastille, połączył siły z kolejną gwiazdą muzyki alternatywnej. Chvrches to synth-popowe trio z Glasgow, w którym wokalistką jest charyzmatyczna Lauren Mayberry. Zespół wydał do tej pory trzy albumy studyjne. Najnowszy – „Love Is Dead” – ukazał się w 2018 roku.

źródło: Universal Music

03a.Norah Jones – Just A Little Bit_okladkaNorah Jones – „Just a Little Bit” (Universal Music)

Wokalistka, kompozytorka, autorka tekstów i zdobywczyni dziewięciu nagród Grammy, Norah Jones, wydała album „Begin Again”. Jest to kolekcja singli, na której znalazło się siedem eklektycznych piosenek, jakie Jones nagrała w zeszłym roku we współpracy z takimi muzykami jak Jeff Tweedy i Thomas Bartlett. W 2018 roku, po wydaniu albumu „Day Breaks” Jones w tajemnicy powróciła do studia gdzie w atmosferze spontaniczności i radości z tworzenia muzyki spotkała się z przyjaciółmi na krótkie, w dużej mierze improwizowane sesje.
– Byłam zainspirowana do nagrywania nowe rzeczy – mówi Jones – Ale chciałam, by odbyło się to szybko, łatwo, przyjemnie i bez presji. To wspaniałe móc pracować z innymi muzykami w ten sposób. Tylko kilka dni w studio i to wystarczyło.
Single, które artystka zaczęła wydawać latem zeszłego roku, były niezwykle zróżnicowane stylistycznie – od eksperymentalnej elektroniki, po akustyczne folkowe ballady i soulowe utwory na organy i instrumenty dęte. „Begin Again” prezentuje siedem kompozycji odzwierciedlających osobowość oraz twórczość jednej z najbardziej wszechstronnych i intrygujących artystek naszych czasów. Trzy nagrania na albumie są absolutnie premierowe.

źródło: Universal Music

04.DurandJonesDurand Jones & The Indications – „Long Way Home” (Pias)

„Aaron (Frazer) grał na gitarze kiedy poczułem, że te dźwięki pasują do tekstu, który wcześniej zapisałam w swoim dzienniku, refleksję na temat amerykańskiego systemu sprawiedliwości. Spodobało mu się to, co napisałem. Dodał od siebie parę słów na temat uchodźców, imigrantów i systemowych przeszkód na jakie napotykają po przybyciu do Stanów. Nie mogę przestać myśleć o moich braciach i siostrach przebywających w amerykańskich więzieniach, których życie zostało zrujnowane z powodu niewysokich wyroków. Musimy się wspierać nawzajem, bo dobro wraca” – mówi Jones.

źródło: Pias

05.Foals - Everything Not Saved Will Be Lost Part 1 (album artwork)Foals – „Exits” (Warner Music)

Piosenka „Exits”, zapowiadającej pierwszy z dwóch albumów, jakie zespół ma wydać w 2019 roku o tytule „Everything Not Saved Will Be Lost – Part 1”. Tytuł jest ostrzeżeniem, iż wszystko, od ulotnego momentu inspiracji poprzez biologiczną różnorodność Ziemi może być bezpowrotnie usunięte. Jak tłumaczy wokalista i gitarzysta Yannis Philippakis: Świat nie jest już takim miejscem, jakim był kiedyś. Panuje ogromny brak przewidywalności, a problemy narastają. Jak mamy na to zareagować? I jaki jest sens reakcji jednostki na te wszystkie kłopoty?

źródło: Warner Music

06.Dido - Give You Up_okladka singlaDido – „Give you up” (BMG / Dream Music)

Singel „Give You Up”, pochodzący z pierwszego od pięciu lat krążka „Still On My Mind”. Utwór ‘Give You Up’ został skomponowany przez Dee Adamsa, oraz australijski duet The Opposite Kids. “To jest doskonałe” – tak Dido wyraziła się o singlu: “Jest to bardzo dobra piosenka o rozstaniu, gdy jest się zranionym, lecz pozostaje się silnym. To taki moment w relacji, kiedy postanawiamy się z niej uwolnić, lecz z korzyścią dla siebie. Jesteśmy stratą dla tej drugiej osoby. Taka sytuacja dotyczy również mnie.”

źródło: Dream Music

07a.P!nk_Walk Me HomeP!nk – „Walk Me Home” (Sony Music)

„Walk Me Home” to nowy singiel P!NK, który gwiazda pop zapowiedziała pierwszy raz w programie The Ellen DeGeneres Show. Jej nowy, ósmy album nosi tytuł „Hurts 2B Human” i ukazał się w kwietniu 2019 r. 20 lipca P!NK zagra koncert w Warszawie w ramach Beautiful Trauma World Tour.

źródło: Sony Music

08a.James Bay feat. Julia Michael_okladkaJames Bay & Julia Michaels – „Peer Pressure” (Universal Music)

Trzykrotnie nominowany do Grammy James Bay połączy siły z Julią Michaels w singlu „Peer Pressure”. Za produkcję kawałka odpowiada Joel Little (Lorde, Khalid). Jak mówi sam James Bay: „Bardzo łatwo jest wybudować wokół siebie pancerz i nie wpuszczać nikogo do środka. Stawiamy dookoła siebie takie blokady z różnych powodów. W „Peer Pressure” Julia i ja chcieliśmy powiedzieć o tym, co dzieje się, kiedy na horyzoncie pojawia się właściwa osoba potrafiąca przebić się przez te bariery i dotrzeć swoją miłością prosto do ciebie. Osoba, która bez względu na to, ile ma przeszkód po drodze, znajdzie drogę do ciebie. Praca z Julią to jeden z tych magicznych momentów, kiedy już sam proces pisania był wyjątkowy. Myślę, że poruszyliśmy w dość nietypowy sposób temat, który zazwyczaj kojarzy się z czymś negatywnym. Czasami to właśnie osoby wokół nas potrafią wydobyć z nas prawdziwych siebie”. Julia Michaels dodaje: – James to niesamowity songwriter i wyjątkowy talent. Tworzenie „Peer Pressure” było świetnym przeżyciem, bo oboje spędziliśmy wspaniały czas w studiu, a w dodatku piosenka dotyczy tematu, który jest nam bardzo bliski. Uwielbiam tę piosenkę i mam nadzieję, ze fani podzielą to uczucie.

źródło: Universal Music

09a.John Newman – Feelings _okladkaJohn Newman – „Feelings” (Universal Music)

John Newman, właściciel jednego z najbardziej charakterystycznych głosów we współczesnym popie, autor takich hitów jak „Love Me Again”, „Feel The Love” i „Blame”, powraca z nowym singlem „Feelings”! John Newman napisał „Feelings” wspólnie ze szwedzkim kolektywem BLNK, odpowiedzialnym za takie hity jak „Paris” Chainsmokers czy „Sexual” NEIKED. Za produkcję odpowiadają John oraz coraz bardziej popularny producent pochodzący ze Szwecji, Jarly, producent m.in. „Lullaby” i „Came Here For Love” Sigali. Piosenki Johna Newmana łącznie mają w serwisach streamingowych ponad 2 miliardy streamów, a gdy do dorobku dodamy gościnne występy u innych wykonawców, liczba ta przekracza 4,5 miliarda.

źródło: Universal Music

10a.BalthazarBalthazar – „Wrong Vibrations” (Pias)

Grupa Balthazar powraca z nowym krążkiem! „Fever” ukazał się 25 stycznia 2019 r. nakładem wytwórni Play It Again Sam. Przerwa, którą Maarten Devoldere i Jinte Deprez wykorzystali na realizację różnych indywidulanych zainteresować zarówno w sferze prywatnej, jak i twórczej skutkuje skomponowaniem najbardziej spójnego albumu jaki do tej pory nagrał zespół. Nie było żadnego planu związanego z nowym albumem, zespół chciał się skupić na ulepszaniu tego, co udało im się do tej pory osiągnąć. Obydwaj muzycy zgodzili się na tworzenie mniej poważanych i melancholijnych kompozycji skłaniając ku lekkim, odświeżającym brzmieniom. „Wrong Vibrations” to kolejny zwiastun wydawnictwa.

źródło: Pias

11a.Billie Eillish - wish you were gay _okladkaBillie Eilish – „Wish you were gay” (Universal Music)

Billie Eilish to prawdziwy fenomen, który trudno porównać z jakimkolwiek innym współczesnym artystą. Od czasu debiutanckiego singla „Ocean Eyes”, Billie powoli, ale skutecznie przebijała się do czołówki światowego popu. Wszystko za sprawą bardzo szybko rozrastającego się legionu oddanych fanów z całego świata. Debiutancka EP-ka wokalistki, „don’t smile at me”, od 18 miesięcy nie znika z zestawienia Billboard Top 200 i ma już ponad 5 miliardów globalnych streamów. Eilish regularnie wyprzedaje koncerty, grając coraz dłuższe trasy i w coraz większych obiektach. Utwór krążył w sieci od 2017 roku jako wczesna wersja demo i zdążył zgromadzić już rzeszę zwolenników. Kawałek w inteligentny sposób porusza temat tęsknoty, nastoletniego zauroczenia i odrzucenia. 17-letnia Billie Eilish opowiada: „wish you were gay” opowiada o sytuacji, w której pragniesz kogoś tak bardzo, że to aż boli. Nie potrafisz zaakceptować, że ta osoba nie odwzajemnia twoich uczuć. Gdyby byli odmiennej orientacji seksualnej, przynajmniej byłby jakiś konkretny powód odrzucenia mojej osoby. Napisałam ten kawałek, gdy miałam 14 lat i byłam szaleńczo zadurzona w chłopaku. Piosenka jest formą zabawnego spojrzenia na walkę z odrzuceniem.

źródło: Universal Music

12a.Hozier - Dinner & Diatribes_okladkaHozier – „Dinner & Diatribes” (Universal Music)

„Dinner & Diatribes” to ostatni utwór instant grat track Hoziera udostępniony przed premierą albumu „Wasteland, Baby!”. Krążek trafił do sklepów i serwisów cyfrowych 1 marca. Hozier zagra w warszawskim klubie Palladium 7 września 2019.

 

 

źródło: Universal Music

Reklamy

Albumy Świat cz.4/2018

Po wyróżnieniu polskich albumów z drugiego kwartału 2018 r. czas przyszedł na płyty zachodnich artystów. W sumie wyselekcjonowałem 36 krążków, które w większości przybliżyłem w swoim autorskim programie „warto Posłuchać” w POP Radiu 92.8 FM oraz Radiu Płońsk 93.6 FM 🙂 Na pewno sporo z nich znajdzie w moim podsumowaniu rocznym. W tej odsłonie przede wszystkim polecam waszej uwadze nowe albumy Buddy Guy’a, Kamasi Washingtona czy Manic Street Preachers 🙂

 

01.Buddy Guy Album ArtworkBuddy Guy – „The Blues Is Alive And Well” (Sony Music)

Ikona bluesa Buddy Guy powraca z nowym studyjnym albumem “The Blues Is Alive And Well”. To album pełen wybitnych gości – do pracy nad płytą zaproszeni zostali Mick Jagger, Keith Richards, Jeff Beck i James Bay. Produkcją albumu zajął się nagrodzony Grammy producent i songwriter oraz wieloletni współpracownik Buddy Guya, Tom Hambridge. Kariera Buddy Guya trwa już ponad 50 lat, podczas których artysta zdobył 7 nagród Grammy, 37 Blues Music Awards oraz szereg innych wyróżnień, w tym wprowadzenie do słynnej Rock and Roll Hall of Fame.
źródło: Sony Music

02.ShawnMendesShawn Mendes – „”Shawn Mendes” (Universal Music)

„Shawn Mendes” to następca wydanych w 2014 „Handwritten” oraz „Illuminate” z 2016 roku. Głównym singlem promującym album jest „In My Blood”. Kawałek zawiera najbardziej osobisty i wrażliwy tekst w dotychczasowym dorobku Mendesa.

Shawn na trzeciej płycie współpracował m.in. z takimi artystami jak Khalid (duet „Youth”), Ed Sheeran (współautor „Fallin’ All in You”), Ryan Tedder (współautor „Particular Taste”) czy John Mayer (solo gitarowe w piosence „Like To Be You”).

1.In My Blood
2.Nervous
3.Lost In Japan
4.Where Were You In The Morning?
5.Like To Be You (Ft. Julia Michaels)
6.Fallin’ All In You
7.Particular Taste
8.Why
9.Because I Had You
10.Queen
11.Youth (ft. Khalid)
12.Mutual
13.Perfectly Wrong
14.When You’re Ready
źródło: Universal Music

03.Arctic MonkeysArctic Monkeys – „Tranquility Base Hotel & Casino” (Domino Rec. / Sonic Records)

‘Tranquility Base Hotel & Casino’ to szósty album Arctic Monkeys.

Został wyprodukowany przez Jamesa Forda i Alexa Turnera, a nagrany w Los Angeles, Paryżu i Londynie. To pierwsze wydawnictwo od płyty ‘AM’ z 2013 roku, które pokazuje, że z każdym kolejnym albumem zespół zamierza kontynuować odkrywanie nowych muzycznych obszarów.

‘Tranquility Base Hotel & Casino’ podnosi poprzeczkę w wielkim stylu. To odważny i genialny album, odzwierciedlający coraz bardziej wszechstronną i kreatywną wizję Turnera.

Małpy ruszyli w trasę koncertową, a jednym z jej przystanków był występ podczas tegorocznego festiwalu Open’er w Gdyni.

Pierwszy klip zespołu, towarzyszący utworowi ‚Four Out Of Five’ został wyreżyserowany przez Bena Chappella i Aarona Browna i nakręcony w zamku Howard w hrabstwie North Yorkshire.

 

 

źródło: Domino Rec. / Sonic Records

04.ChvrchesChvrches – „Love Is Dead” (Universal Music)

Chvrches, czyli Lauren Mayberry, Iain Cook i Martin Doherty, rozpoczęli światową karierę w 2013 za sprawą albumu „The Bones of What You Believe”. Płyta trafiła na podsumowania roczne m.in. Pitchforka, „The Rolling Stone”, „Billboard” i Stereogum. W 2015 ukazał się drugi album trio z Glasgow, „Every Open Eye”. Bezwstydnie dobry, bez półśrodków – można było przeczytać w recenzji NPR. Zespół był jedną z gwiazd Open’er Festival 2016. Po dwuletniej przerwie zespół zaprezentował „Get Out” – pierwszy singiel zwiastujący albumu „Love Is Dead”. Premiera utworu odbyła się na antenie BBC Radio 1, gdzie słynna prezenterka Annie Mac oceniła synthpopowy kawałek jako „najgorętsze nagranie na świecie”. Za produkcję „Love Is Dead” odpowiadają Greg Kurstin (znany ze współpracy z takimi artystami jak Sia czy Adele) oraz Steve Mac (Ed Sheeran, Pink). W rozmowie z „Entertainment Weekly” liderka Chvrches, Lauren Mayberry, przyznała: Kiedy słucham naszego albumu, mam wrażenie, że to najbardziej popowa rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiliśmy. Materiał jest agresywny, a zarazem delikatny. Bardzo wczuliśmy się w ten klimat i chcieliśmy, by w naszej muzyce dało się zawrzeć prawdziwe ludzkie uczucia.
źródło: Universal Music

05.Lykke Li Album ArtworkLykke Li – „So sad so sexy” (Sony Music)

Doskonale znana w Polsce szwedzka wokalistka Lykke Li („I Follow Rivers”) podpisała kontrakt z Sony Music i na jego mocy wydaje swój najnowszy album ‚so sad so sexy’. Materiał wyprodukowała Lykke Li i Malay (Lorde, Frank Ocean) a w jej powstaniu wzięli udział następujący goście: Jeff Bhasker (Kanye West, Bruno Mars, Rihanna), Rostam (Solange Knowles, HAIM), Illangelo (The Weeknd), Jonny Coffer (Beyonce, Naughty Boy, Sam Smith), DJ Dahi (BANKS, Ty Dolla Sign), T-Minus (Kendrick Lamar, Drake), Skrillex i Emile Haynie (Eminem, Lana Del Rey, Dua Lipa). Utwory napisała Lykke wraz ze swoją stałą współpracowniczką Ilsey Juber (Beyonce, Drake, Kanye, Majid Jordan). Z płyty udostępnione zostały single ‘deep end’ oraz ‘hard rain’. Od czasu debiutanckiej EP-ki Little Bit w 2008, Lykke Li stała się jedną z największych indie-popwych wokalistek skandynawskich. Mając na koncie trzy płyty studyjne w karierze (jedna określana nawet jak ‘Płyta Roku’ przez The New York Times i Rolling Stone i występy na najważniejszych festiwalach na świecie – w tym Glastonbury, Coachella i Lollapalooza. Album ‚so sad so sexy’ ukazuje się na płycie CD i winylu.

 

 

źródło: Sony Music

06.Weslhly ArmsWelshly Arms – „No Place Is Home” (Universal Music)

Wszyscy w jakiś sposób poszukujemy domu – bez względu na to, czy chodzi o faktyczne miejsce czy też samo uczucie bycia w domu. W niespokojnych czasach znacznie trudniej odnaleźć dom – taka myśl przyświecała Welshly Arms przy tworzeniu debiutanckiej płyty „No Place Is Home”. Śmiało łącząc alternatywny rock, gospelowy rozmach oraz bluesową duszę, sześcioosobowy zespół z Cleveland w stanie Ohio – Sam Getz (wokal, gitara), Brett Lindemann (klawisze), Jimmy Weaver (bas), Mikey Gould (perkusja), Bri Bryant (wokal) i Jon Bryant (wokal) – przygotował 13 utworów tak chwytliwych, że będzie można je nucić już po pierwszym przesłuchaniu. Lider grupy, Sam, wyjaśnia inspirację do „No Place Is Home”: – „Przez ostatnie lata jesteśmy w nieustannej podróży. Z jednej strony to wspaniałe doświadczenie, bo poznajemy mnóstwo ludzi i oglądamy wiele wspaniałych miejsc. Z drugiej, czujemy się czasami bez korzeni. Najpierw mieszkamy cały miesiąc w busie, który robi nam za dom, by następnie spędzić kilka tygodni w różnych hotelach w Europie. Kiedy wracamy do rodzinnego miasta, wcale nie wydaje nam się, że jesteśmy u siebie, bo przyzwyczailiśmy się do ciągłych zmian miejsca. Towarzyszy temu uczucie zagubienia, tak jakbyśmy nie mieli własnego miejsca na ziemi. I o tym w dużej mierze są piosenki na naszym debiutanckim albumie.” Welshly Arms rozpoczęli działalność w 2013 roku i od tej pory sukcesywnie podbijają kolejne zakątki globu za sprawą swoich spektakularnych hitów, jak wydany w 2017 roku „Legendary”. Utwór znalazł się na EP-ce o tym samym tytule. W ciągu niecałych dwóch lat zgromadził 47 milionów streamów w Spotify, a w Shazamie szukało go 1,5 mln użytkowników. Piosenka trafiła do kampanii reklamowych największych marek. Z kolei „Hold On I’m Coming” można było usłyszeć w filmie „Nienawistna ósemka” Quentina Tarantino.
źródło: Universal Music

07.Kamasi washington_Heaven and EarthKamasi Washington – „Heaven And Earth” (Young Turks / Sonic Records)

Przełomowy i wyczekiwany drugi album artysty ‘Heaven And Earth’ ukazał się 22 czerwca nakładem Young Turks.

„Świat, w którym żyje mój umysł, żyje w moim umyśle”. Ta myśl zainspirowała mnie do stworzenia albumu ‘Heaven And Earth’. Rzeczywistość, której doświadczamy jest wytworem naszej świadomości, ale nasza świadomość tworzy rzeczywistość opartą na tych samych doświadczeniach. Jesteśmy jednocześnie twórcami naszego osobistego wszechświata i tworów naszego osobistego wszechświata. Ziemska strona tego albumu reprezentuje świat takim, jakim go widzę na zewnątrz – świat, którego jestem częścią. Niebo na tym albumie reprezentuje świat taki, jaki widzę wewnątrz – świat, który jest częścią mnie. To, kim jestem i wybory jakie podejmuję leżą gdzieś pomiędzy” – mówi Kamasi Washington.

Artysta zaprezentował dwa utwory z tej podwójnej płyty. Stronę Ziemi reprezentuje utwór ‘Fists of Fury’, zaś stronę Nieba – ‘The Space Travelers Lullaby’.

Wyczekiwana kontynuacja debiutanckiej płyty ‘The Epic’, została podzielona na dwie części, za pomocą których Washington konfrontuje rzeczywistość z kosmicznym teatrem. W ten sposób artysta rozlicza się z obecnym globalnym chaosem i przedstawia swoją wizję przyszłości.

Utworom ‘Fists of Fury’ i ‘The Space Travelers Lullaby’ będą towarzyszyły obrazy stworzone przez uznaną brytyjską artystkę i reżysera – Jenn Nkiru. Bogate wizualne kontekstualizacje inspirowane są bardziej ekspansywną współpracą przy filmowym projekcie ‘Heaven And Earth’ który ma zostać opublikowany w późniejszym terminie.

Washington zaprosił do współpracy swój zespół The Next Step, a także członków kolektywu The West Coast Get Down i razem w studiu Henson Studios w Los Angeles zarejestrowali szesnaście utworów, które znalazły się na płycie. Muzyka została skomponowana, napisana i zaaranżowana przez Waszyngtona, a całość uzupełniła nowa aranżacja jazzowego i bebopowego klasyka ‘Hubtones’ Freddie’ego Hubbarda oraz kultowy motyw z filmu kung fu Fists of Fury, a także jedna piosenka przygotowana przez kolegę z zespołu – Ryana Portera.

Na płycie pojawiło się wielu gości, m.in.: Thundercat, Terrace Martin, Ronald Bruner, Jr., Cameron Graves, Brandon Coleman, Miles Mosley, Patrice Quinn czy Tony Austin.

Kolejnym singlem jest ‚Street Fighter Mas’, towarzuszy mu teledysk w reżyserii A.G. Rojasa. W klipie pojawiają się legendy ‘Street Fighter’: Gootecks i Combofiend, a także jeden z bohaterów Washingtona z Los Angeles – Kevin Gilliam a.k.a. BattleCat – wieloletni współpracownik Dr. Dre, Snoopa i Tupaca Shakura.

Film został zainspirowany miłością Washingtona do gry wideo ‘Street Fighter’ i przedstawia jego przygodę w Los Angeles, podczas drogi na epicką bitwę o tytuł mistrza przeciwko Combofiendowi.

Rojas i Washington wcześniej współpracowali przy krótkometrażowym filmie ‘Truth’, który powstał przy okazji EP-ki ‘Harmony of Difference’ z 2017 roku. Jak mówi A.G. Rojas: „Uwielbiam zamieszkiwać świat Kamasiego, a ‘Street Fighter Mas’ był okazją do skręcenia w lewo i zbadania surrealistycznych cech tego świata. Kiedy Kamasi powiedział mi o tle piosenki, o tym, jak ‘Street Fighter’ jest bezpiecznym miejscem dla niego – to przeniosło mnie z powrotem do supermarketu na dole mojego rodzinnego domu, gdzie mój brat i ja próbowaliśmy tylu gier, ilu się dało zanim, jak nasza matka skończyła zakupy. Wszyscy się zaangażowali i wkładali w to całą miłość, wynikającą z chęci zinterpretowania kinowych cech utworu, by pokazać go jako coś równie nieprzewidywalnego, znajomego, absurdalnego i ostatecznie triumfującego”.

Kamasi: „Kiedy byłem młodszy, znajdowałem się pomiędzy końcem pokolenia arkadowego, a początkiem generacji konsol. Chodziliśmy do miejsca o nazwie Rexall i graliśmy w “Street Fighter”. W Rexall byli różni zakapturzeni ludzie grający w gry. To było miejsce w którym byliśmy równi. Chodziło tylko o to, jak dobry byłeś w “Street Fighter”. Ta piosenka wzięła się z żartu. Mówiłem, że chcę mieć własny temat, który mogłem puszczać przed rozpoczęciem gry. Jak bokser wchodzący na ring. W kontekście płyty chodziło o związek jaki mieliśmy z chłopakami z sąsiedztwa. Nazywaliśmy ich “prawdziwymi gangsterami”, bo byli starsi i chcieliśmy wyglądać jak oni.

Pod wieloma względami gry wideo były sposobem na połączenie się z nimi, ponieważ nigdy nie byłem związany z żadnym gangiem, ale znałem ich i dobrze się z nimi czułem właśnie za sprawą gier wideo. Gdy byłem starszy uważałem, że fajnie by było, gdyby ci “prawdziwi gangsterzy” rozwiązywali swoje problemy grając w gry”.

Artysta ujawnił, że album ‚Heaven And Earth’ zawiera bonusowy ukryty krążek zatytułowany ‚The Choice’! Gdzie znajdziecie dodatek z pięcioma nowymi nagraniami? Jest on dostępny po rozcięciu środkowej części okładki zarówno w wersji LP, jak i CD!

 

 

źródło: Young Turks / Sonic Records

08.Elise LeGrowElise LeGrow – „Playing Chess” (BMG)

Elise LeGrow to pochodząca z Kanady wokalistka, która talent i pasję do śpiewu zaczęła przejawiać już od najmłodszych lat. Urodziła się 4 czerwca 1987 roku. W momencie, kiedy rozbrzmiewa refren utworu „Who Do You Love”, otwierającego album „Playing Chess”, dzieje się coś magicznego. Puzzle w Twojej podświadomości zaczynają się układać w całość i nagle zdajesz sobie sprawę, że słuchasz piosenki znanej Ci od dziesięcioleci, ale wymyślonej zupełnie od nowa. To właśnie wtedy, gdy ciepło rozpoznanych dźwięków zderza się z ekscytującym dreszczykiem odkrycia, zakochujesz się w Elise LeGrow i jej debiutanckim albumie „Playing Chess”. Album został wyprodukowany przez założyciela S-Curve Records, Steve’a Greenberga, legendę R&B, Betty Wright, oraz studyjnego czarodzieja Mike’a Mangini – cała trójka zwycięzców Grammy stała między innymi za sukcesem sprzedanego w dwunastu milionach egzemplarzy krążka Joss Stone „Soul Sessions”. „Playing Chess” czerpie z szerokiego katalogu ikonicznej wytwórni Chess z Chicago – „alma mater” takich artystów jak Muddy Waters, Etta James, Bo Didley czy Chuck Berry.

Zamiast wiernie odtwarzać legendarny materiał, interpretacje LeGrow rozbierają go ze swojej poprzedniej tożsamości i przenoszą do świata, w którym przeszłość i teraźniejszość są nierozerwalnie splecione. Jedenaście utworów na albumie to miks uwielbianych klasyków i niecodziennych muzycznych rarytasów – ujawniają nie tylko niezwykły głos Elise, lecz także jej imponującą wyobraźnię muzyczną. Dzięki niej odkrywamy, że każdą piosenkę w historii muzyki pop można zdekonstruować w taki sposób, aby budziła się do życia kontekście zupełnie nowych gatunków i wśród nieskończonych możliwości aranżacji.

„Od początku mieliśmy dokładną wizję tego, jak będzie brzmiał album”, wspomina LeGrow, „ale zostawiliśmy też dużo miejsca na eksperymentowanie. Eklektyzm albumu jest rezultatem spontanicznych kolizji różnych inspiracji muzycznych – moich własnych oraz wszystkich tych, którzy byli obecni w studio, obejmując cały wachlarz muzycznych gatunków”.

Te inspiracje rzeczywiście pochodzą z pełnego przekroju dekad powstawania muzyki pop, dotykając po trochu wszystkiego: od Whitney Houston i Mariah Carey po Ninę Simone i Martha and the Vandellas.
źródło: BMG

09.Charlie Puth - VoicenotesCharlie Puth – „Voicenotes” (Warner Music)

Charlie Puth to bez wątpienia jeden z najbardziej utalentowanych wokalistów młodego pokolenia. Artysta nie tylko napisał, ale również w całości wyprodukował wszystkie utwory na drugim w karierze albumie „Voicenotes”. Na „Voicenotes” znalazły się njawiększe hity ostatniego roku: „Attention” (który w Polsce pokrył się potrójną platyną), „How Long” (złoto) oraz najnowszy „Done For Me feat. Kehlani”. Płyta „Voicenotes” jest następczynią platynowej „Nine Track Mind” z 2016 roku. Album pierwotnie zapowiadany był na początek 2018 roku. Powodem przesunięcia daty premiery był… perfekcjonizm Charliego. Artysta uznał, że nie wszystko jest tak, jakby sobie tego życzył i premiera materiału została przesunięta na maj 2018. Tłumaczył to kilka miesięcy temu tak: „Sam zajmuję się produkcją, a to wymaga wiele. Z mojego punktu widzenia album jeszcze nie jest doskonały”.

 

 

źródło: Warner Music

10.Manic Street Preachers Album ArtworkManic Street Preachers – „Resistance Is Futile” (Sony Music)

13. studyjna płyta formacji Manic Street Preachers ‚Resistance Is Futile’ to wielki powrót jednej z najbardziej kultowych brytyjskich kapel rockowych. To też powrót do mocnych brzmieniowo i znaczeniowo hymnów, których najlepiej słucha się celebrując wolność: głośno, o zachodzie słońca, w długiej trasie. Nagrany w nowym studiu zespołu „Door To River” z wieloletnimi współpracownikami (producent Dave Eringa i inżynier dźwięku Chris Lord-Alge) materiał otwiera nowy rozdział w karierze Manicsów – przestrzenne, otwarte na wpływy z zewnątrz dźwięki, przy pełnym poszanowaniu dla przeszłości (ambicjonalne teksty jak na „Generation Terrorists” , melodyjność piosenek przypominająca „This Is My Truth …”). Ten album stworzony jest wręcz do tego, żeby grać go na żywo. Od strony tekstowej to mottem płyty były słowa Phila Ochsa: „W tak brzydkich czasach jedynym prawdziwym protestem jest piękno”, album bowiem porusza problemy aktualne – wyzysk firm technologicznych, wpływy brytyjskiego referendum z 2016 r. na relacje międzyludzkie, pustkę po śmierci Davida Bowie… „Sztuka jest sposobem ukrycia się i naszą tajną bronią” jak mówi basista zespołu, Nicky Wire.

Album ukazał się na płycie CD, CD Deluxe (z dodatkowym krążkiem na którym znajdują się wersje demo wszystkich utworów z płyty) oraz na winylu (z dołączonym całym materiałem na CD).

 

 

źródło: Sony Music

11.Snow PatrolSnow Patrol – „Wildness” (Universal Music)

Od wydania ostatniego albumu Snow Patrol minęło aż siedem lat. Na szczęście nie musimy już dłużej czekać. Krążek – „Wildness” – od dzisiaj jest już dostępny. Snow Patrol, choć mają już ugruntowaną pozycję na rynku, wciąż poszukują nowych znaczeń i inspiracji, ale jednocześnie pozostają wierni melodyjnym kompozycjom, które przyniosły im popularność na całym świecie. „Wildness”, jak sugeruje sam tytuł płyty, będzie materiałem surowym, wręcz pierwotnym. Lider zespołu Gary Lightbody mówi: – „Możemy rozróżnić dzikość naszych czasów, z całym swoim nieładem, brakiem logiki i odosobnieniem, jak również dzikość pierwotną, kojarzącą się z początkami życia i cywilizacji, pasją, miłością oraz wspólnotą z innymi ludźmi i z naturą. Na „Wildness” skupiamy się na tym drugim rodzaju, a raczej próbą nawiązania ponownego kontaktu z pierwotnymi instynktami.” Od debiutu w 1998 roku, Snow Patrol sprzedali 15 milionów płyt na całym świecie, zdobyli nominacje do najbardziej prestiżowych nagród, w tym Grammy, BRIT czy Mercury Music Prize, a ich piosenek w serwisach cyfrowych odsłuchano ponad miliard razy. W 2012 roku muzycy postanowili skupić się na solowych projektach. Przerwa w działalności sprawiła, że teraz Snow Patrol powraca silniejsze niż kiedykolwiek, z mnóstwem inspiracji. – To pierwsza płyta, na której nie ograniczam się tylko do zadawania pytań, ale próbuję również znaleźć odpowiedzi. Na przykład: dlaczego byłem nieszczęśliwy, czułem się nieswojo, miałem lęki? Wszystko, co przeżyłem, jest na tej płycie. Chciałem utrwalić wszystkie doświadczenia. Nawet te najbardziej bolesne, jak demencja mojego ojca – mówi Lightbody. „Wildness” rozpoczyna utwór „Life on Earth”, w którym padają słowa definiujące cały album: To jest coś zupełnie innego. „Heal Me” to, jak mówi Lightbody, opowieść o osobie, która uratowała go od alkoholizmu. „Empress” powstało z dedykacją dla córek chrzestnych lidera, natomiast w „What If This Is All The Love You Ever Get?” Snow Patrol zadaje pytanie, na które mało kto ma ochotę odpowiadać. Materiał został wyprodukowany przez Jacknife Lee, stałego współpracownika grupy.
„Seamus Heaney, mój ulubiony poeta, w wieku 71 lat przyznał, że dopiero teraz zaczyna rozumieć sens niektórych swoich wierszy. A pamiętajmy, że dostał Nobla. To najlepszy dowód na to, jak ważna jest inspiracja. Czasami napisanie czegoś zajmuje ci pięć lat. Tak jak w przypadku „Wildness”. Kiedy wycisnąłeś siódme poty, by coś napisać, włożyłeś w to każdą komórkę swojego ciała, to wszystko nagle nabiera sensu. Zapewniam, że jestem w pełni dumny z tej płyty” – podsumowuje Lightbody.

 

 

źródło: Universal Music

12.CourtneyBarnettCourtney Barnett – „Tell Me How You Really Feel” (Mystic Prod.)

Na kolejnej płycie odnajdziemy delikatności i wrażliwości w głosie Courtney Barnett. Emocje osiągają apogeum, kiedy głos artystki staje się niematerialny i unosi się nad euforycznymi refrenami. Innym razem artystka eksperymentuje z nowymi strukturami, przedstawiając najbardziej porywającą grę na gitarze w swojej historii. To są eksploracje przyjaźni, świata I domu. Na przykład w „Sunday Roast” jest odą do przyjaźni. Piękna opowieść o czerpaniu prostej przyjemności z dzielenia się kolacją z ukochanymi, a zarazem idealne zakończenie nowej płyty australijskiej artystki – „Tell Me How You Really Feel”.

 

 

źródło: Mystic Prod.

 

 

całość przygotował i opracował: Arkadiusz Kałucki

The Best Of 2015 – Płyty Zagraniczne Top 50

01.Florence and The Machine

 

1/Florence + The Machine – How big, how blue, how beautiful (Universal Music)

 

 

 

02.Courtney Burrnet

 

2/Courtney Barnett – Sometimes I sit and think and sometimes I just sit (Mystic Prod.)

 

 

 

03.The Weeknd

 

3/The Weekend – Beauty behind the madness (Universal Music)

 

 

 

05.Disclosure

 

4/Disclosure – Caracal (Universal Music)

 

 

 

04.James Bay

 

5/James Bay – Chaos and the Calm (Universal Music)

 

 

 

 

06.YearsYears

 

6/Years & Years – Communion (Universal Music)

 

 

 

07.Rosin Murphy

 

7/Roisin Murphy – Hairless toys (Pias / Mystic Production)

 

 

 

08.Adele_25 credit Alasdair McLellan copy

 

8/Adele – 25 (Sonic Records)

 

 

 

09.Sufjan Stevens

 

9/Sufjan Stevens – Carrie and Lowell (Sonic Records)

 

 

 

10.Algiers

 

10/Algiers – Algiers (Sonic Records)

 

 

 

11/Lana Del Rey – Honeymoon (Universal Music)
12/Blur – The Magic whip (Warner Music)
13/Adam Lambert – The Original high (Warner Music)
14/Dave Gahan & Soulsavers – Angels & ghosts (Sony Music)
15/Noel Gallagher’s High Flying Birds – Chasing yesterday (Warner Music)
16/Bryan Adams – Get up! (Universal Music)
17/Jamie XX – In Colour (Sonic Records)
18/Editors – In dream (Pias / Mystic Production)
19/Mark Knopfler – Tracker (Universal Music)
20/Coldplay – A hard full of dreams (Warner Music)
21/David Gilmour – Rattle that lock (Sony Music)
22/Kurt Ville – B’elieve I’m goin down (Sonic Records)
23/Chvrches – Every open eye (Universal Music)
24/Scorpions – Return to forever (Sony Music)
25/Fall Out Boy – American beauty / American psycho (Universal Music)
26/Champs – Vamala (Pias / Mystic Production)
27/Diana Krall – Wallflower (Universal Music)
28/Jeff Lynne’s ELO – Alone in the universe (Sony Music)
29/Alabama Shakes – Sound & Color (Sonic Records)
30/Leonard Cohen – Can’t forget a souvenir of the grand (Sony Music)
31/Foals – What went down (Warner Music)
32/Muse – Drones (Warner Music)
33/Jain – Zanaka (Sony Music)
34/Ryan Adams – 1989 (Sony Music)
35/Faith No More – Sol Invictus (Mystic Production)
36/Kwabs – Love + War (Warner Music)
37/ Ellie Goulding – Delirium (Universal Music)
38/Palma Violets – Danger in the club (Sonic Records)
39/Susanne Sundfor – The Love songs (Mystic Production)
40/Brandon Flowers – The Desired effect (Universal Music)
41/Seal – 7 (Warner Music)
42/Bob Dylan – Shadows in the night (Sony Music)
43/Wilco – Star Wars (Sonic Records)
44/Beach House – Depression Cherry (Pias / Mystic Production)
45/Miguel – Wildheart (Sony Music)
46/Paul Weller – Saturns pattern (Sonic Records)
47/US Girls – Half free (Sonic Records)
48/Janet Jackson – Unbreakable (Magic Records)
49/The Arcs – Your dreamily (Warner Music)
50/Shamir – Ratchet (Sonic Records)

Jest mi bardzo miło, że kolejny raz mogę podzielić się z Wami muzycznymi obserwacjami jakie zaszły w minionym 2015 r. A wszystko to w postaci zestawienia albumów z różnych gatunków muzycznych. Dużo z wymienionych artystów miało i ma remiksy klubowe nagrań, które wspomagały promocję płyty. Florence + The Machine(1) i album “How Big How Blue How Beautiful” to efekt wspólnej pracy z producentem Markus’em Dravs’em (Björk, Arcade Fire, Coldplay) oraz Paul Epworth, Kid Harpoon i John Hill. Już same wymienione nazwiska budzą respekt, ale wisienką na torcie jest warstwa liryczna zawarta w piosenkach. To najlepiej ujęła sama Florence mówiąc o płycie: „(…)Ten album opowiada o uczeniu się jak żyć i jak kochać w realnym świecie raczej niż o uciekaniu od niego. To dosyć przerażające, bo w ten sposób za niczym się nie chowam, ale czułam, że tak ma być”. Następne dwa miejsca na moim podium należą do absolutnych rewelacji z różnych biegunów muzycznych. Courtney Barnett(2) dysponuje jednym z najbardziej unikalnych głosów na współczesnej scenie muzycznej. Australijka ma na pewno talent nie tylko do komponowania, ale i do pisania doskonałych bezpretensjonalnych tekstów. Rok 2015 był przełomowym w karierze młodego wokalisty i multiinstrumentalisty sceny r’n’b Kanadyjczyka o imieniu i nazwisku Abel Tesfaye, a bardziej znanego jako The Weeknd(3). Dzięki trzeciemu krążkowi pt. „Beauty Behind The Madness” i pochodzącym z niego singlowym utworom m.in.: Can’t Feel My Face dostał nominację do nagrody Grammy.
Wśród młodego pokolenia doskonale zaprezentowali się m.in.: James Bay(5), Yerars & Years(6) z albumem – „Communion”, w którym połączyli R&B, deep-house i klasyczny pop. Nie gorzej wypadli Algiers(10) korzystając z dobrodziejstw brzmień znanych z gospel, soulu oraz intensywności hardcore’u, post-punku i no wave.
Każdego roku scena rockowa ze wszystkimi jego odmianami także ma swoich mocnych przedstawicieli w podsumowaniach rocznych. Nie inaczej było w 2015 r. David Gilmour(21) nagrał płytę „Rattle That Lock”. Ciekawostką jest fakt, że większość utworów na płytę zorkiestrował słynny twórca muzyki filmowej – Zbigniew Preisner. Ponadto, polecam tym wszystkim, którzy przeoczyli niektóre wydawnictwa albumy m.in.: Blur(12), Noel Gallagher’s High Flying Birds(15), Bryan Adams(16), Editors(18), Mark Knopfler(19), Kurt Ville(22), Scorpions(24), Fall Out Boy(25), Jeff Lynne’s ELO(28) czy Alabama Shakes(29).

                                                                                             Arkadiusz Kałucki

P.S.Top 30 Powyższego zestawienia płyt zostało zamieszczone w Music & DJ Raport 01/2016 (www.djpromotion.com.pl)

Albumy zagraniczne – część 2/2015

01.AhaA-HA – „Cast In Steel” (Universal Music)

Norweskie trio po niespełna pięciu latach od oficjalnego zakończenia kariery zapowiada powrót z nową płytą. „Zgodziliśmy się na powrót na określony czas: jeden album, jedna trasa. To dla nas wielka szansa, co pozwala nam dopisać kolejny rozdział” – mówi wokalista Morten Harket. Album „Cast In Steel” ukazał się 4 września. Jest to następca wydanego w 2009 r. „Foot of the Mountain”. Przy nowej płycie grupa współpracowała ponownie z Alanem Tarneyem, który produkował pierwsze trzy wydawnictwa tria, m.in. debiutancki megahit „Take On Me” z 1985 r.

źródło: Universal Music

02.Natalie ImbrugliaNATALIE IMBRUGLIA – „Male” (Sony Music)

Znana z przeboju ‘Torn’ Natalie Imbruglia powraca! Australijska wokalistka, niczym kiedyś Tori Amos, postanowiła nagrać album z ‘żeńskimi’ interpretacjami piosenek znanych z wykonań przez mężczyzn. Wszystkie 12 piosenek z tych kolekcji ukształtowały jej muzyczny gust i w swoim czasie zainspirowały do podjęcia muzycznej kariery. Znajdziemy tu utwory z różnych biegunów muzycznych – od The Cure („Friday I’m In Love”) czy Neila Younga („Only Love Can Break Your Heart”) po Damiana Rice’a („Cannonball”) czy Death Cab For Cutie („I Will Follow You Into the Dark”). Najbardziej zaskakującym wyborem jest tu jednak kawałek wybrany na singla, promującego całe wydawnictwo – cover przeboju Daft Punk „Instant Crush” sprzed dwóch lat (kliknij TUTAJ aby obejrzeć klip do tego utworu). Utwór zaśpiewany przez frontmana The Strokes Juliana Casablancasa z nałożonym efektem autotune idealnie sprawdził się również z miękkim wokalem Natalie i towarzyszeniem ‘żywych’ instrumentów. Na płycie znalazły się również covery Cata Stevensa, Pete’a Townshenda i grupy Modern English („I Melt With You”).

Tracklista:
1.Instant Crush (Daft Punk cover)
2.Cannonball (Damien Rice cover)
3.The Summer (Josh Pike cover)
4.I Will Follow You into the Dark (Death Cab for Cutie cover)
5.Goodbye in His Eyes (Zac Brown Band cover)
6.Friday I’m in Love (The Cure cover)
7.Naked as We Came (Iron & Wine cover)
8.Let My Love Open the Door (Pete Townshend cover)
9.Only Love Can Break Your Heart (Neil Young cover)
10.I Melt with You (Modern English cover)
11.The Waiting (Tom Petty cover)
12.The Wind (Cat Stevens cover)

źródlo: Sony Music

03.EditorsEDITORS – „In Dream” (Pias)

Nowy materiał został zarejestrowany w Crear przez członków zespołu, a miksowany był w Londynie przez Alana Mouldera. Jest to drugi album, który powstał w pięcioosobowym składzie. Oprócz założycieli zespołu Toma Smitha, Russella Leetcha i Eda Laya w projekcie udział wzięli nowi członkowie Justin Lockey oraz Elliot Williams. Tym razem Brytyjczycy postanowili uciec od rokowej dynamiki „The Weight Of Your Love” i powrócić do brzmień inspirowanych muzyką elektroniczną, która wyznaczyła linię muzyczną dla trzech pierwszych krążków zespołu, zwłaszcza albumu „In This Light And On This Evening”. W przerwach między sesjami członkowie zespołu słuchali Toda Terje, Roberta Palmera (zwłaszcza utworów z lat 80-tych), Johna Granta oraz miksy muzyki klubowej The Despacio. Nowy album powstał bez wcześniejszej koncepcji. Bardzo ważnym elementem okazała się wiara we współpracę. “In Dream” to pierwszy krążek na którym usłyszymy wokal nie tylko Toma Smitha. W utworach „Ocean Of Night”, „The Law” oraz „At All Cost” liderowi towarzyszy Rachel Goswell z zespołu Slowdive. Alan Moulder doknał miksów bez udziału zespołu, a Rahi Rezvani, który jest odpowiedzialny za oprawę wizualną projektu (okładka, zdjęcia, teledyski) dostał wolną rękę od Brytyjczyków. Pod koniec roku zespół odwiedzi Polskę.

źródło: Pias

04.Ella EyreELLA EYRE – „Feline” (Universal Music)

Jeszcze na długo przed wydaniem płyty Ella Eyre stała się jednym z największych objawień 2014r. Wyjątkowy głos, nietuzinkowa uroda z burzą charkterystycznych loków i talent do pisania chwytliwych piosenek sprawiły, że ta zaledwie 21-letnia Brytyjka to jedna z najbardziej ekscytujących wokalistek ostatnich lat. Na swoim koncie ma już statuetkę Brit Award za hit „Waiting All Night” z grupą Rudimental, a ostatnio została twarzą nowych perfum Emporio Armani. Debiutanckim albumem „Feline” ostatecznie udowadnia dlaczego jest o niej głośno! „Feline” to podsumowanie dotychczasowych doświadczeń artystki – zarówno tych złych jak i dobrych. „Każdy toczy swoje prywatne boje, Feline opowiada o tym jak sobie z tym radzić” – mówi Ella. Utwory zawarte na albumie doskonale wyrażają osobowość Brytyjki – są energiczne, przebojowe, bezkompromisowe i pełne trafnych obserwacji. „Feline” powstawało w studiach w Londynie, Sztokholmie i Los Angeles, a za produkcję materiału odpowiedzialni są: Greg Wells, (Adele, Katy Perry), Futurecut, Utters (Drake), Jarrad Rogers (Lana Del Rey, Lauryn Hill), Jonny Lattimer (Ellie Goulding, Sam Smith) i Chris Loco (Kwabs, Wiley). Na płytę trafiły wszystkie dotychczasowe hity Elli Eyre, a także nagrania, w których pojawiła się gościnnie – „Gravity” DJ-a Fresha oraz „Waiting All Night” Rudimental, ale tym razem w specjalnej akustycznej wersji, dostępnej tylko na edycji deluxe.

źródło: Universal Music

05.Kurt VileKURT VILE – „B’lieve I’m Goin Down…” (Sonic Records)

Na swojej szóstej płycie Kurt Vile pokazuje zarówno swoją introspektywną, jak i pewną siebie stronę. Tworzy swoje mity. Chłopak/mężczyzna o dojrzałym, soulowym głosie w cyfrowych czasach, gdzie wszystko staje się czymś innym. Dlatego ten album jest skoncentrowany, genialnie przejrzysty i szczery, jak powiew świeżego powietrza. Nagrywany i miksowany w wielu różnych miejscach, jak Los Angeles i Joshua Tree, b’lieve i’m goin down… jest niczym uścisk dłoni ciągnący się przez cały kraj, od wschodniego do zachodniego wybrzeża, przez pustynną historię (Valley Of Ashes) opowiadaną podczas szczerych rozmów, naznaczonych pozbawionym wody krajobrazem. Ten album wypełnia powietrze, uczucie nieważkości i braku ciała, ale jest przy tym przekonująco autentyczny…
„Chciałem wrócić do pisania smutnych piosenek na mojej kanapie, gdzie nikt na mnie nie czeka”– mówi wokalista. Jak napisała o tej płycie jego fanka Kim Gordon znana z Sonic Youth: „to jest dziwna, dojrzała płyta, na której artysta przyznaje się do swojej wrodzonej niedojrzałości do bycia ojcem, mężem, partnerem, dorosłym, muzykiem… Nie jest ideałem, ale przekonuje nas żebyśmy to zrozumieli… takie jest życie, choć smutno jest to przyznać…”. Z kolei Consequence Of Sound tak opisuje twórczość Kurta: „jego boskie melodie i surowa instrumentacja budują kanon jego muzyki, która od dawna daje satysfakcję za sprawą ryzykownej wrażliwości i wytrwałości”. Płytę promuje utwór Pretty Pimpin.

źródło: Sonic Records

06.Keith RichardsKEITH RICHARDS – „Crosseyed Heart” (Universal Music)

„Crosseyed Heart” zawiera 15 utworów z najwyższej muzycznej półki – nic w tym dziwnego biorąc pod uwagę fakt, że Richards to jeden z największych talentów XX wieku. Na krążku można usłyszeć nie tylko rock, ale również reggae, country czy też blues. Pierwszy singiel z płyty pod tytułem „Trouble”, który ukazał się 17 lipca, łączy w sobie wciągające gitarowe brzmienia. Gitara elektryczna, basowa, akustyczna i wokal – Richards bierze wszystko na swoje barki. No może prawie wszystko, bo z pomocą przyszli dawni przyjaciele Keitha – Steve Jordan na perkusji, gitarzysta Waddy Wachtel i Bernard Fowler w chórkach. Piosenka została napisana przez Keitha i Steve’a Jordana. „Miałem niezły ubaw ze Steve’m i Waddy’m przy nagrywaniu tej płyty” – komentuje Richards – „Nie ma nic lepszego od pracy w studiu nagraniowym, nie mając pojęcia co z tej pracy wyniknie! Jeśli szukacie kłopotów [gra słowna z tytułem singla], to właśnie je znaleźliście!”. Keith Richards wydał wcześniej dwa solowe albumy – „Talk Is Cheap” w 1988 roku i „Main Offender” w 1992.

źródło: Universal Music

07.The Dead WeatherTHE DEAD WEATHER – „Dodge And Burn” (Warner Music)

Supergrupa Jacka White’a powraca. Wydawnictwo promuje singiel „I Feel Love (Every Million Miles)”. Piosenki The Dead Weather nagrali w tym samym składzie, co pochodzący z 2010 roku album „Sea Of Cowards”, czyli: Jack White, Alison Mosshart (The Kills), Dean Fertita (Queens Of The Stone Age) i Jack Lawrence (The Raconteurs). Album „Dodge And Burn” nagrano w Nashville, w należącym do Jacka Third Man Studio. Prace rozpoczęły się kilka lat temu. Sesje odbywały się wtedy, gdy członkowie The Dead Weather mieli chwile przerwy w napiętych grafikach. Efektem jest 12 kompozycji.

źródło: Warner Music

08.Marc AlmondMARC ALMOND – „The Velvet Trail” (Sonic Records)

Marc wcześniej sugerował, że jego album Varieté z 2010 roku może być ostatnią płytą z własnym, premierowym materiałem. A jednak, dzięki sławnemu brytyjskiemu producentowi i autorowi piosenek Chrisowi Braidenowi (Lana Del Ray, David Guetta, Beyoncé, Britney Spears), wielkiemu fanowi twórczości Marca, zmienił zdanie. Niektóre z piosenek są bardziej osobiste, melancholijne, refleksyjne i działające na wyobraźnię – mówi na temat swojego nowego albumu The Velvet Trail Almond. Jak utwór tytułowy, mówiący o wspomnieniach, nostalgii, dzieciństwie i śmierci. Podobnie jest w przypadku ulubionej piosenki Chrisa „The Pain Of Never”. Chris chciał stworzyć ostateczną płytę Marca Almonda, elektryczną, soczystą, emocjonalną, mroczną i seksowną…Album został przygotowany w nietypowej formie, bez wyraźnego podziału na kolejne piosenki. Chris widział ten album jako jedną podróż. Płytę której będzie się słuchało od początku do końca, wypełnioną połączonymi ze sobą utworami, z muzycznymi interludiami. To jest sprzeciw wobec czasów cyfrowego ściągania muzyki, gdzie pobierane są pojedyncze utwory albo słuchania albumów w innej niż była intencją artysty kolejności. Ja zawsze postrzegałem swoje płyty jako całość, która zabiera słuchacza w podróż. The Velvet Trail jest płytą, której miało nie być. Narodziła się podczas spontanicznego, organicznego, inspirującego procesu. Nie została tylko skomponowana i nagrana, ale wręcz wyczuta i stworzona. Dla tych wszystkich, którzy kochają twórczość Marca Almonda, tych którzy po prostu kochają prawdziwą muzykę i emocje w niej zawarte, jest to pozycja nie do pominięcia.

źródło: Sonic Records

09.Lana Del ReyLANA DEL REY – „Honeymooon” (Universal Music)

Lana Del Rey wydała swój nowy album “Honeymoon” 18 września. Album był nagrywany pomiędzy Los Angeles a Nowym Jorkiem. Jest dostępny w wersji CD, cyfrowej i na winylu. Lana del Rey to jedna z najbardziej charyzmatycznych postaci na współczesnej scenie muzycznej. Jej twórczość utrzymana w spójnej stylistyce lat 50. i 60. sprawiła, że piosenkarka zdobyła ogromną rzeszę fanów i sławę na całej kuli ziemskiej. Pierwsza EPka wydana w 2011 roku zawierająca hipnotyzujące utwory Video Games i Blue Jeans trafiła na pierwsze miejsca notowań amerykańskiego iTunes w kilka godzin po wydaniu, a media zachwycały się nad wydawnictwem okrzykując je najlepszymi singlami roku. Prawdziwe zamieszanie wokół Lany rozpętało się po wydaniu pierwszej studyjnej płyty „Born to Die”. Album utrzymany w klimacie indie popu z domieszką hip-holu pokrył się platyną w wielu państwach na całym świecie (w Wielkiej Brytanii nawet potrójną). Krążek zajął drugą pozycję na ekskluzywnej liście Billboard 200. Wyjątkowy, niski głos wokalistki w połączeniu z alternatywnym i niespotykanym dotąd brzmieniem stał się jej cechą charakterystyczną. Piosenki Lany były grane na całym świecie, a sama wokalistka została zaproszona do kampanii reklamowych takich marek jak Jaguar czy H&M. Del Rey otrzymała nagrodę EMA dla Najlepszego Wykonawcy Alternatywnego oraz statuetkę BRIT jako Najlepsza Międzynarodowa Artystka a jej album był czwartym najczęściej kupowanym w 2012 roku. Drugi album studyjny Lany ukazał się latem 2014 roku. Z soulowo-popowych kompozycji artystka odeszła bardziej w stronę psychodelicznego rocka. Krążek zadebiutował na 1. miejscu listy Billboard 200 i pokrył się złotem m.in. w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Australii. Amerykanka była również zaangażowana w produkcję soundtracku do filmu „Wielki Gatsby”. Melancholijny utwór „Young and Beautiful” promował całą płytę ze ścieżką dźwiękową.

źródło: Universal Music

10.DarkstarDARKSTAR – „Foam Island” (Sonic Records)

‘Foam Island’, trzeci studyjny album Darkstar, przynosi piękną, współczesną muzykę pop, mówiącą o tak ważnych tematach jak ambicja i nadzieja, będące konfrontacją w stosunku do sprzeczności XXI wieku. Od czasu wczesnych tanecznych maxi singli z 2008 roku, do dwóch wokalnych płyt z 2010 i 2013 roku, Darkstar stało się wpływową siłą brytyjskiej sceny elektronicznej. Zaś Foam Island jest dowodem na to, że wchodząc w drugą połowę dekady pozostają jednym z artystów, którzy ciągle rozwijają swój indywidualny styl. Po współpracy z Actress, Wild Beasts i Zomby, przygotowali ambitną płytę, porażającą energią i kipiącą wszystkimi emocjami, jakie można znaleźć w muzyce elektronicznej 2015 roku. Jednak jest to także płyta, którą ukształtował społeczny i polityczny klimat czasu, w jakim powstała. To jest kulminacja wszystkiego, co stworzyliśmy do tej pory, zarówno od klubowo-elektronicznej strony, jak i jako opowieści. Podczas odwiedzin swoich rodzin w północnej Anglii, założyciele zespołu Aiden Whalley i James Young zauważyli jak bardzo zmienia się społeczna atmosfera tego obszaru. To wpłynęło na nastrój pisanej przez duet muzyki. Przez trzy miesiące rozmawiali na ten temat z młodymi ludźmi z okolic Huddersfield, co znalazło odzwierciedlenie zarówno w tekstach, jak i brzmieniowej palecie Foam Island, ukształtowanej przez ludzi i emocje, jakie towarzyszyły im podczas wizyty. Chcieliśmy porozmawiać o życiu starszych nastolatków i młodych dwudziestolatków w 2015 roku, jednak unikając postrzegania ich w banalny sposób – tłumaczy Young. Chcieliśmy pokazać pełny obraz, nie tylko trudne rzeczy, ale także rzeczy pozytywne czy pozostawiające ambiwalentne odczucia. Dotyczące tego, jak dziś czują się młodzi ludzie. Te tematy powinny być bliskie wszystkim ludziom żyjącym teraz gdziekolwiek na świecie. Płytę Foam Island charakteryzuje surowość i piękno, stworzone przy pomocy cyfrowych rytmów, żywych instrumentów perkusyjnych oraz wielobarwnych syntezatorów. Do tego głos Whalley’a pełni teraz rolę pierwszoplanową, towarzyszy mu wyważony pop (Stoke The Fire i Through The Motions), wciągający nastrój (Foam Island), przetworzona muzyka spod znaku R&B (Pin Secure) oraz elektroniczne eksperymenty (Javan’s Call i Days Burn Blue). Tak więc Foam Island to album, który mógł powstać wyłącznie w 2015 roku. Album, który zachęca młode pokolenie by wstać i wziąć sprawy w swoje ręce

źródło: Sonic Records

11.R5R5 – „Sometime Last Night” (Universal Music)

Drugi album pochodzącego z Los Angeles zespołu R5 to efekt wielomiesięcznej pracy w garażu ich wspólnego domu. Rodzeństwo Ross, Riker i Rocky oraz ich przyjaciel Ellington przygotowali wakacyjny, lecz ostry materiał, którego dużą część napisali sami. Na „Sometime Last Night” dominuje ich klasyczne, pop-rockowe brzmienie, lecz pojawiają się także elementy elektroniki i R&B. Głównym producentem albumu jest Matt Walace (znany ze współpracy z Maroon 5), a przy jednym ze znajdujących się na nim utworów zespół współpracował z Savanem Kotechą (Ariana Grande, Ellie Goulding, The Weeknd). Frontman grupy Ross Lynch twierdzi, że singiel „All Night” idealnie przedstawia klimat całego albumu. „Ta piosenka jest o wychodzeniu ze znajomymi, bawieniu się wspólnie przez całą noc, mimo że następnego dnia musisz wstać o piątej rano i rozpocząć przygotowania do kolejnego koncertu” – mówi Ross.

źródło: Universal Music

12.The ProdigyTHE PRODIGY – „The Night Is My Friend”(EP’ka) (Mystic Prod.)

“The Night Is My Friend” to tytuł EP-ki The Prodigy. Na płycie znajdą się dwa utwory z ostatniego albumu zatytułowanego „The Day Is My Enemy” („Get Your Fight On” i „Rythm Bomb”), dwa remixy oraz uwielbiany przez fanów „AWOL”. Od 2012 r. kompozycję „AWOL” zespół prezentuje podczas koncertów. Na EP-ce znajdzie się jej nowa, nieopublikowana do tej pory wersja. „The Night Is My Friend” ukaże się na CD, w formie elektronicznej, w limitowanej edycji na 12” transparentnym vinylu oraz na kasecie.

Oto tracklista:

1.Get Your Fight On (Re Eq)
2.AWOL (Strike One)
3.Rhythm Bomb feat. Flux Pavilion (Edit)
4.Rebel Radio (René LaVice’s Start A Fucking Riot Remix)
5.The Day Is My Enemy (Caspa Remix)

źródlo: Mystic Prod.

13.Jordin SparksJORDIN SPARKS – „Right Here Right Now” (Sony Music)

Jordin Sparks powraca z trzecią płytą studyjną – “Right Here Right Now”, którą promuje tytułowy singiel. Krążek zawiera 14 utworów, na których gościnnie usłyszymy m.in B.o.B, 2 Chainz, Shaggy, Elijah Blake. Jordin Sparks, nominowana do Grammy, światową popularność zdobyła dzięki mega hitowi – ‘No Air’ nagranym z Chrisem Brown, inne jej przeboje to ‘One Step At A Time’, ‘Tattoo’. Jej dyskografię zamyka EP-ka #ByeFelcia z 2014r.

Tracklista:

1.Work from Home (feat. B.o.B)
2.1000 (feat. J-Doe)
3.Right Here Right Now
4.Double Tap (feat. 2 Chainz)
5.Boyz in the Hood
6.Silhouette
7.They Don’t Give
8.Left….Right?
9.Casual Love (feat. Shaggy)
10.Unhappy (feat. Elijah Blake)
11.Tell Him That I Love Him
12.11:11
13.100 Years
14.It Ain’t You

źródło: Sony Music

14.LouaneLOUANE – „Chambre 12” (Universal Music)

Niesamowity głos, młodość, żarliwość, niewinność, naturalne piękno! Jej piosenki są pełne emocji i szczerości. Teksty poruszają jej osobiste przeżycia, opowiadają o niej samej, jej sekretnych uczuciach, obawach czy zmartwieniach. Jej debiutancki album od dnia premiery był #1 we Francji!500 000 sprzedanych egzemplarzy w przeciągu 4 miesięcy! Jest laureatką Cezara 2015 dla Najbardziej Obiecującej Aktorki za rolę w filmie „ROZUMIEMY SIĘ BEZ SŁÓW” („La Famille Bélier”)

źródlo: Universal Music

15.BeirutBEIRUT – „No No No” (Sonic Records)

Był grudzień 2013 roku, gdy Zach Condon znalazł się w australijskim szpitalu. Właśnie dobiegała końca trzyletnia światowa trasa, gdy zachorował z powodu ostrego wycieńczenia. Był tuż po burzliwym rozwodzie i na próżno próbował uciec od otaczającej go rzeczywistości. Będąc w szpitalu podjął trudną decyzję o odwołaniu pozostałej części trasy. Byłem całkowicie rozsypany, a moje ciało zmusiło mnie do zapłaty. Po raz pierwszy w życiu stanąłem w obliczu skrajnego zwątpienia. Sięgnąłem dna. Odniósł wielki sukces mając zaledwie 19 lat i do tego momentu jego kariera rozwijała się stosunkowo gładko. Jednak teraz, gdy wrócił z Australii do domu na Brooklynie, nie był w stanie pisać piosenek. Był rok 2014 i mając 28 lat poczuł się zagubiony. Nie mogłem zrozumieć, jak to możliwe, że jednego dnia potrafiłem to robić, a już następnego nie. Ciemność ogarnęła zarówno jego zdrowie fizyczne, jak i psychiczne, zabijając jego twórczą kreatywność. Jednak pojawiło się światło w tej ciemności. Zakochał się w kobiecie, która stała się dla niego inspiracją. Stała się dla mnie siłą przewodnią, która rozświetliła wszystkie negatywne rzeczy w moim życiu. Bez niej nie dotarłbym do tego miejsca, gdzie jestem obecnie. Latem 2014 roku wyjechali razem do jej rodzimej Turcji, co stało się kluczem dla osobistej odnowy Zacha. Od tego momentu Turcja stała się ich drugim domem. Otoczony opieką jej rodziny, był tam w czasie zamieszek w parku Gezi. Po powrocie, ciągle pewien wątpliwości, wrócił także do studia. Chciałem wyłączyć telefon i zaszyć się na kilka dni w mojej sali prób. Ale wyszedłem z niczym. Pozbył się niezliczonej ilości materiału, która mogła znaleźć się na płytach. Dla Condona piosenki powinny rodzić się z melodii, a jeśli melodie się nie pojawiały, nie mogło być mowy o powstaniu piosenek. Stojąc pod ścianą, jesienią 2014 roku, z nowym nastawieniem rozpoczął od zera. Wyposażony wyłącznie w otwarty umysł i z towarzyszeniem kumpli: Paula Collinsa (bas) i Nicka Petree (perkusja), przez dwa pełne miesiące pracował dzień w dzień, tworząc podstawę tego, co przerodziło się w No No No. Gdy nastała zima, zarezerwował na dwa tygodnie studio, które przypadkiem znajdowało się kilka przecznic od jego domu. Ta odległość okazała się o tyle ważna, że czas pracy w studiu przypadł na najbardziej srogą zimę w historii Nowego Jorku.
„No No No” zaczął stopniowo nabierać kształtów, generując wyjątkowo produktywne emocje. Te dwa tygodnie spędzone w studiu, dookoła którego szalały zamieć za zamiecią, zaowocowały najbardziej tętniącym życiem i porywającym albumem w dorobku Condona. Poprzednie płyty składały się niemal wyłącznie z jego własnych, elektronicznie wygenerowanych kompozycji, złożonych przy pomocy ProTools. Tym razem piosenki powstawały na żywo, grane przez zespół, dzięki czemu są bardziej gotowe do koncertowej prezentacji niż kiedykolwiek wcześniej. W przeciwieństwie do niejasnego instrumentarium znanego z poprzednich płyt, tym razem skład instrumentów został okrojony do gitary, fortepianu, basu.

źródło: Sonic Records

16.Lamb Of GodLAMB OF GOD -„VII: Sturm und Drang” (Mystic Prod.)

Na półkach sklepowych można już znaleźć najnowszy album Lamb Of God. Siódmy w dorobku krążek kapeli jest zatytułowany „VII: Sturm und Drang”, a jego produkcja i miks to dzieło Josha Wilbura. Całość została zarejestrowana w NRG Recording Studios w North Hollywood, CA i Suburban Soul Studios w Torrance, CA. Na płycie gościnnie pojawili się Chino Moreno z Deftones oraz Greg Puciato z The Dillinger Escape Plan. Video, które powstało do utworu „512”, promuje album. Za jego reżyserię odpowiada Jorge Torres-Torres.

Tracklista:
01.Still Echoes
02.Erase This
03.512
04.Embers
05.Footprints
06.Overlord
07.Anthropoid
08.Engage The Fear Machine
09.Delusion Pandemic
10.Torches

Bonus (Digipak):

11.Wine & Piss
12.Nightmare Seeker (The Little Red House)

źródło: Mystic Prod.

17.Iron MaidenIRON MAIDEN – „The Book Of Souls” (Warner Music)

Pod koniec XX wieku legenda heavy metalu, grupa Iron Maiden, wypuściła grę „Ed Hunter”, której bohaterem była maskotka zespołu, Eddie. W przededniu premiery 16. studyjnego albumu zespołu, „The Book Of Souls”, możemy zagrać w kolejną grę sygnowaną przez Żelazną Dziewicę z Eddie’em w roli głównej. Jej tytuł to „Speed Of Light”. Tak samo jak oldschoolowa 8-bitowa gra, starszym fanom mogąca kojarzyć się z „Montezuma’s Revenge”, „River Raid” albo „The Goonies”, która dostępna jest na stronie Iron Maiden. Autorem zarówno gry, jak i wideoklipu do piosenki, jest Llexi Leon, wielki fan Iron Maiden, do tej pory znany z kultowej serii komiksów „Eternal Descent” oraz z pracy na rynku gier komputerowych. Nagrany w Paryżu, w Guillame Tell Studios, album „The Book Of Souls”, produkował Kevin „Caveman” Shirley. Przypomnijmy, że niedawno Iron Maiden ogłosili, że płytę „The Book Of Souls” promować będą na światowej trasie koncertowej, która odbędzie się w 2016 roku. Muzycy będą się przemieszczać po świecie nowym odrzutowcem Boeing 747 „Ed Force One”, pilotowanym oczywiście przez Bruce’a Dickinsona. Wiadomo już, że zespół po raz pierwszy wystąpi w Chinach. Zaś od maja do końca sierpnia 2016 roku planowane są koncerty w Europie. Miejmy nadzieję, że Iron Maiden po raz kolejny zawita do Polski, w której zawsze przyjmowany był niezwykle gorąco. Na zakończenie dodajmy, że okładka „The Book Of Souls” jest dziełem Marka Wilkinsona (m.in. Fish, Marillion, Judas Priest). Piosenki podzielono na dwie płyty i trwają one łącznie ponad 92 minuty. To pierwsza podwójna studyjna płyta w historii Iron Maiden. W komponowaniu piosenek brali udział wszyscy muzycy poza perkusistą Nicko McBrainem. Dwa utwory to samodzielne kompozycje Bruce’a Dickinsona. Taka sytuacja poprzednim razem miała miejsce 31 lat temu, na legendarnym albumie „Powerslave”.

źródło: Warner Music

18.Buddy GuyBUDDY GUY – „Born To Play Guitar” (Sony Music)

Legenda bluesa, zdobywca wielu prestiżowych nagród, ikona – tak w kilku słowach można opisać Buddy Guy’a. Jego najnowsza płyta „Born To Play Guitar” została wyprodukowana przez zdobywcę nagrody Grammy, producenta i tekściarza, a także wieloletniego współpracownika Guy’a – Toma Hambridge’a. Album zawiera 14 wyjątkowych kompozycji. Wśród nich znalazły się duety z takimi gwiazdami jak Van Morrison (piosenka dedykowana B.B. Kingowi), Joss Stone, Kim Wilson i Billy Gibbons. Buddy Guy w 2015 roku otrzymał nagrodę Grammy Lifetime Achievement Award. Jego kariera trwa nieprzerwanie od 50 lat, a na swoim koncie ma kilkanaście albumów. W tym czasie zdobył również 7 nagród Grammy, 28 Blue Music Awards, odznaczenie Kennedy Center, nagrodę dekady Billboard Music Awards za wybitny rozwój artystyczny, a także wprowadzenie do Rock and Roll Hall of Fame.

źródło: Sony Music

19.ChvrchesCHVRCHES – „Every Open Eye” (Universal Music)

Every Open Eye to drugi album CHVRCHES- pierwszy, debiutancki, wydany jesienią 2013 roku The Bones of What You Believe był przełomem w ich karierze. Zebrał mnóstwo pozytywnych opinii i sprzedał się w imponującej ilości 500 tysięcy kopii na świecie. Nominowany do nagrody BRIT zespół zagrał 364 koncertów w przeciągu ostatnich dwóch lat. CHVRCHES wystąpili również na festiwalach takich jak SXSW (gdzie otrzymali nagrodę za najlepszy debiut 2013 roku), Glastonbury, Coachella, Lollapalooza, Reading&Leeds oraz wielu innych. U CHVRCHES wiele się zmieniło w przeciągu kilku lat. Gdy trio z Glasgow nagrało i wydało swój debiutancki album The Bones Of What You Believe nikt o nich nie słyszał. Ich początki były bardzo spontaniczne. Trzech członków (Iain Cook, Martin Doherty and Lauren Mayberry) postanowiło rozpocząć razem pracę nad projektem muzycznym. Początkowo nie mieli pojęcia jaką ścieżkę muzyczną wybrać. Nie mieli wcześniej ustalonych pomysłów na materiał. Po prostu trójka ludzi spotkała się w studio w piwnicy i zaczęli nagrywać muzykę, która wypływała z ich serc.

źródło: Universal Music

20.US GirlsU.S.GIRLS – „Half Free” (Sonic Records)

Meg Remy, w ciągu ostatnich lat ewoluowała od surowych dźwięków, które można było usłyszeć w jej wczesnych nagraniach, do soczystych, pewnych siebie dzieł, opakowanych w ognistą popową wrażliwość. Half Free jest kolejnym krokiem na drodze tego imponującego rozwoju. Uczciwy i prowokujący w sferze emocjonalnych tekstów, które zostały zanurzone w surowych rytmach i pętlach, będących znakiem rozpoznawczym produkcji jej częstego współpracownika Onakabaziena. Na płycie pojawia się także szereg gości, wśród których znaleźli się: Slim Twig (DFA), Ben Cook (Fucked Up, Young Guv), Amanda Crist (Ice Cream) i Tony Price. Album promuje utwór Woman’s Work, do którego powstał hipnotyczny teledysk, wyreżyserowany i zmontowany przez samą Remy. Utwór jest kolejnym krokiem na drodze zapoczątkowanej przez dubowy Damn That Valley, który U.S. Girls opublikowała wcześniej tego roku. Dręczący dokuczliwym, chwytliwym arpeggiem, porywa słuchacza tematem piękna i psychozy, wynikającej ze zbiorowego paraliżu powodowanego obawą przed starzeniem się.

źródło: Sonic Records

21.DisturbedDISTURBED – „Immortalized” (Warner Music)

Niemal dokładnie pięć lat musieli czekać fani Disturbed na nowy album swoich ulubieńców. To następca znakomitego krążka „Asylum” z 2010 roku, zatytułowany „Immortalized”. Disturbed nagrywał nową płytę w klasycznym składzie, czyli: David Draiman (śpiew), Dan Donegan (gitara), Mike Wengren (perkusja) i John Moyer (gitara basowa). Sesja nagraniowa odbyła się w Las Vegas, w studiu Hideout Recordings, a za konsoletą siedział Kevin Churko (m.in. Ozzy Osbourne, Five Finger Death Punch). Piosenki napisano w 2014 roku. W komponowaniu brali udział wszyscy muzycy Disturbed, co nie zdarzyło się od 2001 roku. Na „Immortalized” znalazła się przeróbka nieśmiertelnego klasyka duetu Simon And Garfunkel, „The Sound Of Silence”. Oprócz niej na szóstym albumie kapeli z Chicago znajdziemy jeszcze 12 piosenek, wśród nich także numer „The Vengeful One”, który został zaprezentowany jako pierwszy z płyty. „To było wspaniałe doświadczenie. Wszystkie piosenki powstały w jednym pokoju. Czuliśmy się jak w początkach kariery” – mówił o pracy nad „Immortalized” David Drainman. Grupa Disturbed istnieje od 1996 roku. Do tej pory sprzedała ponad 12 mln płyt. Cztery kolejne jej albumy, od „Believe” do „Asylum” zadebiutowały na szczycie listy „Billboardu”.

źródło: Warner Music

22.Ryan AdamsRYAN ADAMS – „1989” (Sony Music)

Ta płyta obrosła już legendą i wiele osób nie wierzyło, że kiedykolwiek się ukaże. Czy Ryan Adams, undergroundowy wokalista-kompozytor naprawdę nagrał swoją wersję albumu „1989” księżniczki pop Taylor Swift? Odpowiedź brzmi: tak. Co więcej – album właśnie trafił do sprzedaży cyfrowej! Wersja CD dostępna będzie na poczatku listopada. Pierwsze informacje o tym, że Adams pracuje nad własną interpretacją multi-platynowego krążka „1989” pojawiły się miesiąc temu na profilu artysty na Instagramie (misterryanadams). Później apetyt na krążek podsycany był kolejnymi postami, m.in. fragmentami kolejnych skończonych coverów. Singlowy „Bad Blood” uznany został przez magazyn Vanity Fair za „cudną wersję z epoki Heartbreaker’a” nawiązując do słynnego już debiutu Adamsa, „Blank Space” ulepszony został o kwartet smyczkowy a ‘Welcome to New York’ – jak zapowiada sam artysta – jest w najsmutniejszej wersji świata. W odpowiedzi sama Taylor napisała na Twitterze, że dzień w którym dowiedziała się o jego pomyśle, będzie co roku celebrować jak prawdziwe święto.

źródło: Sony Music

23.DestroyerDESTROYER – „Poison Season” (Sonic Records)

„Poison Season” to kolejny album znanego z The New Pornographers kanadyjczyka Dana Bejara, sygnowany nazwą Destroyer. Całość rozpoczynają instrumenty smyczkowe w stylu Hunky Dory Davida Bowie’go, zaś Dan wprowadza cztery postacie – Jezus, Jacob, Judy i Jack – łącząc tematy biblijne z teatrem muzycznym. Pierwsza i ostatnia piosenka, to tak naprawdę jeden utwór, który został zarejestrowany na żywo – mówi Bejar. Nawet śpiewałem równocześnie z zespołem. To zawsze było coś pomiędzy niezwykle prostą rzeczą, a czymś w stylu rocka lat siedemdziesiątych spod znaku Sprinsteena i Bowiego. Ostatecznie uznałem, że chcę tutaj obu tych wersji. Nie potrafiłem jednak znaleźć miejsca dla orkiestrowego wariantu na płycie, więc postanowiłem umieścić to jako motyw kończący, zaś wersja rockowa pojawia się w środku. Klimat dramatycznie zmienia się wraz z niezwykle przebojowym Dream Lover w stylu The Style Council, utworem który idealnie nadaje się na antenę radiową. Bejar niejednokrotnie jednak pokazywał, że pomimo kalejdoskopowych zmian, potrafi zachować estetyczną spójność. Bo choć nie ma dwóch podobnych do siebie płyt Destroyer, to jednak wszystkie pokazują unikalny styl zespołu. W najnowszym wcieleniu Dan wydaje się podkreślać związki z muzyką brytyjską (a dokładniej szkocką), a to za sprawą pobrzmiewającego echa takich zespołów jak: Aztec Camera, Prefab Sprout, Orange Juice czy The Blow Monkeys. Wszystkie utwory łączy literacki blask i melodyjna werwa, inteligentne aranżacje i smutek białego soulu. Żartobliwie smutny Sun In The Sky jest niczym spotkanie Talk Talk z Lloydem Cole’m. Oryginalnie wydany na EP-ce przygotowanej z elektronicznymi mistrzami Timem Hecker i Loscilem Archer On The Beach, w którym smooth-jazzowa marimba roztacza melancholijny nastrój, to z kolei rzecz, która mogłaby się zrodzić z połączenia głosu Sade i muzyki The Blue Nile. Tak więc Poison Season wydaje się zarówno czymś znajomym, jak i tajemniczym. Album promuje Dream Lover, który można wysłuchać za pośrednictwem konta SoundCloud artysty.

źródło: Sonic Records

24.Hollywood VampiresHOLLYWOOD VAMPIRES – „Hollywood Vampires” (Universal Music)

Legendarne wampiry z Hollywood znowu powstają! Nowy projekt Alice’a Coopera i Johnny’ego Deppa! Zespół powołany do życia przez samego Alice’a Coopera do spółki z aktorem Johnnym Deppem został założony, by wskrzesić pamięć o legendarnym klubie Hollywood Vampires. Nieformalny klub, który powstał na początku lat 70-tych, na piętrze popularnego wtedy Rainbow Bar & Grill, był miejscem spotkań gwiazd rocka mieszkających lub odwiedzających Los Angeles. „Typowy wieczór w tym miejscu wyglądał następująco – John Lennon, Harry Nilsson i Keith Moon, zwykle w przebraniu np. pokojówki lub szofera, w towarzystwie Berniego Taupina, Jima Morrisona i Mickey’a Dolenza” – wspomina Cooper. Częstym bywalcem baru był też Jimi Hendrix. Pomysł na projekt zrodził się 3 lata temu w głowach wieloletnich przyjaciół – Coopera i Deppa. Panowie zaprosili do współpracy Joe Perry’ego, a także producenta Boba Ezrina. Szybko jednak szeregi współczesnych wampirów zostały zasilone przez innych zaprzyjaźnionych muzyków, stąd na płycie pojawia się cała plejada gwiazd rocka – m.in. Perry Farrell, Dave Grohl, Sir Paul McCartney, Joe Walsh, Slash, Robbie Krieger, Zak Starkey, Brian Johnson, Kip Winger, a także zmarły już Sir Christopher Lee, który tuż przed śmiercią zdołał nagrać intro do utworu „Raise The Dead”.
Na płycie oprócz oryginalnych kompozycji Hollywood Vampires znalazły się też covery niegdysiejszych bywalców Hollywood Vampires, czyli The Doors, T.Rex, The Who, Hendrixa, Led Zeppelin i wiele innych. Okładkę płyty w postaci antycznej księgi, zaprojektował sam John Varvatos.

Tracklista:
1.The Last Vampire (Hollywood Vampires)
2. Raise The Dead (Hollywood Vampires)
3. My Generation (The Who)
4. Whole Lotta Love (Led Zeppelin)
5. I Got A Line (Spirit)
6. Five to One/Break On Through (The Doors)
7. One/Jump Into The Fire (Harry Nilsson)
8. Come And Get It (Badfinger)
9. Jeepster (T. Rex)
10. Cold Turkey (John Lennon)
11. Manic Depression (Jimi Hendrix)
12. Itchycoo Park (Small Faces)
13. School’s Out / Another Brick In The Wall pt.2 (Alice Cooper/Pink Floyd)
14. Dead Drunk Friends (Hollywood Vampires)

źródło: Universal Music

25.Glen HansardGLEN HANSARD – „Didn’t He Ramble” (Sonic Records)

Didn’t He Ramble jest już drugim solowym albumem w dorobku znanego z The Frames i The Swell Season wokalisty i gitarzysty Glena Hansarda. To pierwsza od trzech lat płyta artysty i następca wydanego w 2012 roku debiutanckiego Rhythm & Repose, który magazyn Billboard opisał jako: Hansard w najlepszym wydaniu. Zaś The Wall Street Journal zrecenzował go słowami: wyróżniającą się cechą Hansarda-kompozytora, jest surowa żarliwość. Produkcji Didn’t He Ramble podjął się Thomas Bartlett (The National, Sufjan Stevens) oraz stały współpracownik Hansarda, zdobywca nagrody Grammy i były kolega z The Frames, David Odlum (Paloma Faith, Tinariwen). Album był nagrywany w Nowym Jorku, Dublinie, Chicago i we Francji i jest najbardziej intymną płytą Hansarda od czasu nagranej na potrzeby filmu Once piosenki Falling Slowly. W sesji nagraniowej wzięli udział tak wyjątkowi goście jak: John Sheahan (Dubliners), Sam Beam (Iron And Wine) czy Sam Amidon. Chociaż droga do stworzenia nowej płyty była długa, efekt końcowy był tego wart. Czuję, że naprawdę zagłębiłem się w tych piosenkach – mówi Hansard. Przez cały czas zadawałem sobie pytanie: „co staram się powiedzieć przez ten pomysł czy przez to zdanie?”. Mam nadzieję, że dzięki temu każdy znajdzie tu swój głos. Choć zdobył uznanie jako frontman The Frames, zaczynał grając na ulicach Dublina. Szybko zdobył sobie reputację nieprzewidywalnego, do czego przyczyniło się także powołanie do życia folk-rockowego duetu The Swell Season. Razem ze swoją czeską partnerką Markétą Irglovą zdobył Oscara za pochodzący z filmu Once utwór Falling Slowly. Z kolei w 2013 roku, broadwayowska adaptacja filmu, zatytułowana Once The Musical, przyniosła mu najważniejszą nagrodę w świecie musicali, czyli Tony Awards.

źródlo: Sonic Records

26.Bon JoviBON JOVI – „Burning Bridges” (Universal Music)

Ikony rocka oraz laureaci nagrody Grammy BON JOVI 21 sierpnia wydali specjalny album dedykowany fanom pt. „Burning Bridges”. Premiera wydawnictwa połączona była z ogłoszeniem światowej trasy koncertowej.To jest pierwszy album grupy od premiery „What About Now” (2013, zawiera światowy przebój “Because We Can”). „What About Now” była trzecią z rzędu (po Highway z 2007 i The Circle z 2009 roku) oraz piątą w karierze zespołu płytą, która dotarła do 1. miejsca amerykańskiej listy Billboard. Od założenia zespołu w 1983 roku minęły już ponad trzy dekady – w tym czasie Bon Jovi znaleźli się w czołówce największych gwiazd światowego rocka. Ponad 135 milionów sprzedanych albumów na świecie, obszerny katalog przebojów i ponad 2900 koncertów zagranych w ponad 50 krajach dla ponad 37 milionów fanów. Bon Jovi zdobyli wyróżnienie Top Tour Award na gali 2014 Billboard Awards, które nagradza najbardziej dochodową trasę roku.

źródło: Universal Music

27.WilcoWILCO – „Stars Wars” (Sonic Records)

„Star Wars” to tytuł nowego albumu, który zespół Wilco wydał nakładem własnej wytwórni dBpm Records. To już dziewiąta płyta w dorobku pochodzącej z Chicago i nagrodzonej nagrodą Grammy formacji, a zarazem pierwszy album od czasu wydanego w 2011 roku The Whole Love. Album był nagrywany w chicagowskim lofcie zespołu i przynosi jedenaście premierowych piosenek Wilco. Jego produkcji podjęli się lider Wilco, Jeff Tweedy oraz Tom Schick. „Star Wars” jest ich najmocniejszą płytą od dekady – scharakteryzował recenzując „Star Wars” magazyn Pitchfork.
W połowie lipca muzycy postanowili zaskoczyć swoich fanów i za pośrednictwem stron wilcoworld.net i anti.com opublikowali całą płytę za darmo w wersji cyfrowej. Album jest także dostępny w streamingowych serwisach, takich jak: Spotify, Apple Music i Deezer. W fizycznej postaci, na nośniku CD, album trafił do sprzedaży 21 sierpnia, zaś od 27 listopada będzie dostępny w wersji winylowej. Wilco są pionierami przedsprzedaży albumów i udostępniania muzyki za darmo. Początkiem tego było udostępnienie w streamingu płyty Yankee Hotel Foxtrot w 2001 roku. Decyzja szybkiego i darmowego udostępnienia Star Wars jest po prostu kolejną próbą szukania nowych dróg dystrybucji muzyki i kolejną próbą pozyskiwania nowych fanów. Wilco obecnie obchodzi 20-lecie zespołu i z tej okazji planuje także wydanie dwóch jubileuszowych wydawnictw: boxu unikatów Alpha Mike Foxtrot oraz kompilacji What’s Your 20?, na której znajdzie się wybór piosenek z pierwszych ośmiu albumów zespołu.

źródło: Sonic Records

28.New OrderNEW ORDER – “Music Complete” (Pias)

Do współpracy nad nowym krążkiem zespół zaprosił nietuzinkowych artystów. W utworze “Superheated” będzię można usłyszeć wokal frontmana The Killers Brandona Flowersa, wieloletniego przyjaciela formacji. Iggy Pop nadaje charakterystyczny ton piosence “Stray Dog”, która idealnie wpisuje się w eklektyczne dźwięki “Music Complete”. Artysta w 2014 r. w Nowym Jorku wystąpił u boku New Order wykonując kultowy utwór “Love Will Tear Us Apart”.
Kolejna niespodzianka to udział w projekcie Elly Jackson, która ze swoim zespołem La Roux pełniła rolę supportu brytyjskiej grupy podczas trasy koncertowej w 2014 r. Jej głos będzie można usłyszeć w trzech utworach “Tutti Frutti”, “People On The High Line” oraz “Plastic”. W listopadzie zespół New Order wyrusza w tournee po Wielkiej Brytanii i Europie.

źródło: Pias

29.David GilmourDAVID GILMOUR – „Rattle That Lock” (Sony Music)

Do sprzedaży trafił nowy studyjny album Davida Gilmoura „Rattle That Lock”. Fanów artysty zelektryzuje informacja, że większość utworów na płytę zorkiestrował słynny twórca muzyki filmowej – Zbigniew Preisner.
Panowie pracowali już wcześniej przy poprzednim studyjnym projekcie Gilmoura i współpraca potoczyła się tak dobrze, że były lider Pink Floyd nie miał wątpliwości, do kogo zwrócić się także tym razem: „Świetnie mi się pracowało ze Zbigniewem przy okazji “On An Island”, więc pomyślałem, że ponownie skorzystam z jego talentu. Jest wyjątkowo wrażliwy na moją muzykę i świetnie rozumie, co chcę przekazać… Stworzył piękne aranżacje orkiestrowe, które nagraliśmy w londyńskich AIR Studios. To wspaniałe uczucie przebywać w jednym pomieszczeniu z 30-osobową orkiestrą, nagrywającą napisaną przez siebie muzykę.” Album „Rattle That Lock” ukaże się 18 września w pięciu wersjach – cyfrowej (pobierz na iTunes już teraz) oraz na płycie CD, w boxach CD+DVD, CD+Blu-Ray i na winylu (z kodem do darmowego pobrania płyty w wersji cyfrowej). Tytułowemu singlowi z płyty towarzyszy animacja będąca efektem 3 miesięcznej pracy 12 animatorów przez z londyńskiego studia Trunk Animation pokazująca drogę Szatana przez krainy piekielne.

źródlo: Sony Music

30.Girl BandGIRL BAND – „Holding Hands With Jamie” (Sonic Records)

Jeśli widziałeś Girl Band na żywo, rozumiesz. Jeśli słyszałeś EP-kę The Early Years lub któreś z własnoręcznie wydanych wcześniej wydawnictw albo widziałeś teledysk do ośmiominutowej wersji Why They Hide Their Bodies Under My Garage, grupy Blawan – rozumiesz o co w tym chodzi. Holding Hands With Jamie, pełnowymiarowy debiutancki Girl Band, pojawia się po kilku latach od ich pierwszej trasy koncertowej, podczas której przez dziewięć dni gnieździli się w Fiacie Panda. Kilka lat po tym, jak sami wytłoczyli 7-calowy singel, by sprzedawać go wysyłkowo. Kilka lat, przez które rozwijali się jako twórcy piosenek i jako zespół występujący na żywo. Nagrany w kwietniu 2015 roku, tuż po powrocie z ich pierwszej amerykańskiej trasy koncertowej Holding Hands With Jamie przynosi dziewięć piosenek, które bardziej niż na jakimkolwiek dotychczasowym wydawnictwie, oddają napięcie i surową energię ich występów na żywo. Zamykając się w studiu Bow Lane w Dublinie, by zarejestrować materiał na album, musieli zaprezentować inny rodzaj myślenia. Jak mówi gitarzysta Alan Duggan: wyzwaniem było skoncentrowanie się, znalezienie dystansu do tych piosenek, przy jednoczesnym skupieniu się na nich. Mając luksus związany z dużą ilością czasu (trzy czy cztery dni spędziliśmy wyłącznie na ustawianiu mikrofonów, wzmacniaczy czy perkusji), siedem utworów muzycy zarejestrowali w mniej niż dwa dni, dzięki czemu udało uchwycić się witalność tych piosenek. Tak więc ta młoda czwórka z Dublina stworzyła witalny, rozpędzony i niemal przerażająco energiczny noise-rockowy album, który pokazuje wpływy zarówno klasycznego techno, jak i bardziej oczywistego post-punka, noise’u czy muzyki industrialnej.

źródło: Sonic Records

31.Lizz WrightLIZZ WRIGHT – „Freedom & Surrender” (Universal Music)

Wyprodukowany przez Larry’ego Kleina album miał swoją premierę 4 września 2015. Współpraca przy tekstach piosenek: Larry Klein, David Batteau, Maia Sharp, J.D. Souther, Toshi Reagon i Jesse Harris. Perełką na albumie jest duet z Gregory Porterem. Pięć lat po wydaniu świetnie przyjętego albumu z muzyką gospel Fellowship (Verve), Lizz Wright debiutuje w wytwórni Concord Records albumem Freedom & Surrender. Licząca 35 lat piosenkarka i autorka tekstów ceniona za swój pełen emocji, altowy głos, stworzyła zespół wspólnie z cenionym basistą i producentem Larry Kleinem, znany ze swojej pracy z takimi artystami jak Joni Mitchell, Madeleine Peyroux i Tracy Chapman. Do sesji nagraniowej Klein i Wright wybrali doborowe towarzystwo muzyków: perkusistę Vinnie Colaiuta, basistę Dana Lutza, perkusistę Pete’a Korpela, gitarzystów Deana Parksa i Jesse’a Harrisa; klawiszowców Kenny Banksa, Pete’a Kuzmę oraz Billy Childsa.

źródło: Universal Music

32.Tony BenettTONY BENNETT & BILL CHARLAP – „The Silver Lining – The Songs of Jerome Kern” (Sony Music)

25 września 2015 na rynku pojawiła się najnowsza płyta amerykańskiej legendy muzycznej Tony’ego Bennetta i uznanego pianisty jazzowego Billa Charlapa – „The Silver Lining: The Songs of Jerome Kern”. Najnowszy krążek Tony’ego Bennetta jest kontynuacją serii albumów poświęconej najlepszym piosenkom z Great American Songbook. „The Silver Lining: The Songs of Jerome Kern” jest ukłonem w stronę geniuszu Jerome Davida Kerna (1885-1945), jednego z najważniejszych amerykańskich kompozytorów muzyki teatralnej i popularnej XX wieku.
Tony Bennett to jedyny artysta, który przez ponad 60 lat trwania swojej kariery łączy ze sobą te dwa różne gatunki muzyczne – pop i jazz, odnosząc międzynarodowy sukces. W ciągu ostatnich lat stał się mentorem dla takich artystów młodego pokolenia, m.in. Lady Gaga czy Amy Winehouse (pod koniec jej życia) i zachęcając ich do otworzenia się na muzykę jazzową. Nowa płyta „The Silver Lining: The Songs of Jerome Kern” ukazuje się w niespełna rok po 90. urodzinach Tony’ego Benneta i udowadnia, dlaczego jest on wyjątkowym artystą, który poprzez swoje dziedzictwo wywarł niezwykły wpływ na całą branżę muzyczną.
Jerome David Kern
Przez cały czas trwania swojej kariery, Kern skomponował ponad 700 piosenek, stworzył muzyczne kompozycje do ponad 100 sztuk teatralnych, współpracował z najlepszymi tekściarzami i librecistami, wliczając w to m.in. P.G. Wodehouse’a, Oscara Hammersteina II, Dorothy Fields, Johnny’a Mercera, Ira Gershwina, E.Y. Harburga i wieloma innymi, tworząc ponadczasowy repertuar klasycznych piosenek, takich jak: „Ol’ Man Rive”, „Can’t Help Lovin’ Dat Man”, „Smoke Gets in Your Eyes”, „The Way You Look Tonight”, „Long Ago and Far Away”. Jerome Kern spędził ponad cztery dekady tworząc musicale na Broadway’u i w Hollywood. Zmienił kształt współczesnej sceny musicalowej, włączając do niego nowe rytmy, synkopy i jazzowe progresje, pomagając stworzyć współczesny szablon musicalowy. Wiele z jego brodwayowskich i hollywoodzkich musicali stało się hitami danej epoki, ale Kern pozostaje najbardziej rozpoznawalny po dziś dzień za sprawą sztuki „Show Boat”.
„To była idea Tony’ego, aby stworzyć płytę poświęconą twórczości Kerna. W ten sposób umieścił Kerna na krótkie, liście kompozytorów (Rodgers & Hart, Harold Arlen, Duke Ellington, Irving Berlin i Cy Coleman), którym poświęcił cały swój album. Pomysł, aby nagrać album we współpracy z niezwykłym Bill’em Charlapem… który może zagrać jedne z największych przebojów w taki sposób, że mimo iż znamy je wszystkie na pamięć, będziemy mieli wrażenie, że nie słyszeliśmy ich nigdy wcześniej, także wyszedł od Benneta” – mówi muzykolog, Will Friedwald. Na „The Sliver Lining: The Songs of Jerome Kern” u boku Tony’ego Bennetta i Billa Charlapa wystąpili pianistka Renee Rosnes (w duetach fortepianowych), Peter Wshington (bas) i Kenny Washington (perkusja). Peter i Kenny występowali razem z Billem Charlapem przez blisko dwie dekady, a Renee Rosnes była życiową partnerką Billa przez blisko 10 lat.

źródło: Sony Music

33.Deep Purple TokyoDEEP PURPLE – „…To The Rising Sun (In Tokyo)” (Mystic Prod.)

Jeden zespół, dwie różne publiczności, dwa kraje – opowieści o dwóch miastach. Od jednego z największych metalowych festiwali, Wacken Open Air, po japoński Nippon Budokan, najbardziej czczone miejsce w Tokyo. Tak o wydawnictwach opowiada Roger Glover:
Wacken to wielki sukces dwóch przyjaciół, którzy zaczęli robić festiwal w wiejskiej części Niemiec, a stali się organizatorami wydarzenia, które odwiedza jedna z największych metalowych publiczności na świecie. Byliśmy zaskoczeni udogodnieniami, ochroną, backstage’em, polem namiotowym… cała produkcja była nadzwyczajna. Publiczność festiwalowa jest wyjątkowa, ponieważ większość ludzi przyjeżdża po to, żeby być na festiwalu, a nie zobaczyć konkretny zespół. Dla nas to wyzwanie i szansa na pokazanie się publiczności, która nie widziała nas do tej pory. Zupełnie innym miejscem było Nippon Budokan – świątynia spokoju. Tam częściowo nagrywaliśmy „Made In Japan” i od tamtego czasu występowaliśmy w tym miejscu wiele razy. Wielka przestrzeń, świetna akustyka i wspaniały budynek, który nigdy nie przestaje robić wrażenia. Tego szczególnego wieczoru weszliśmy tylnymi drzwiami, wspięliśmy się po marmurowych schodach i weszliśmy do dobrze nam znanej garderoby. Czuliśmy się tak, jakbyśmy byli tam sami i trudno było nam uwierzyć, że jest tam również widownia. Ale była: młodzi i starzy cierpliwie czekali, cicho rozmawiając – byli uosobieniem grzeczności. To była jak cisza w kościele, a przecież oni przyszli tu dać czadu. I dali – uczynili ten wieczór niezapomnianym!”

33.Deep Purple WackenDEEP PURPLE – „From The Setting Sun… (In Wacken)” (Mystic Prod.)

Materiał na „From The Setting Sun… (In Wacken)” został zarejestrowany przy użyciu 9 kamer HD podczas festiwalu Wacken 2013. Będzie to pierwsze w historii zespołu wydawnictwo w formacie Blu-ray z koncertem nakręconym w technologii 3D.
„…To The Rising Sun (In Tokyo)” zarejestrowano w kwietniu 2014 roku w Nippon Budokan w Tokyo przy użyciu 12 kamer HD. Dźwięk obydwu wydawnictw zmiksowali w Hamburgu Eike Freese Alex Dietz (Heaven Shall Burn) pod czujnym okiem Rogera Glovera. Koncerty „From The Setting Sun… (In Wacken)” i „…To The Rising Sun (In Tokyo)” ukażą się 28 sierpnia w formatach: 2CD+DVD, 3LP Gatefold, DVD oraz Blu-ray (Tokyo) i Blu-ray 3D (Wacken).

źródło: Mystic Prod.

34.SlayerSLAYER – „Repentless” (Mystic Prod.)

11 września ukazał się nowy album legendy thrash metalu, formacji Slayer. „Repentless” to pierwszy studyjny album Slayer od wydanego w 2009 roku, nominowanego do Grammy, krążka „World Painted Blood”. Na płycie znajdzie się 12 nowych utworów, za których produkcję odpowiada Terry Date. Materiał został zarejestrowany między sierpniem 2014 a styczniem 2015 roku w Henson Recording Studios in Los Angeles.

źródło: Mystic Prod.

35.Empress OfEMPRESS OF – „Me” (Sonic Records)

„Czy mogę wyrazić się jaśniej?” – pyta na początku swojej debiutanckiej płyty Lorely Rodriguez. Jeśli czystość jest tym, czego szuka, jej silny, przejrzysty głos pokazuje, że właśnie to znalazła na płycie „Me”. Album „Me” jest owocem jej podróży do Meksyku, gdzie stworzyła szkice piosenek, które wypełniły jej pełnowymiarowy debiut. W odróżnieniu od nagrań z singli i EP-ki Systems z 2013 roku, gdzie jej głos był schowany pod warstwami nastrojowych muzycznych pejzaży, „Me” jest niczym wpis do dziewczęcego pamiętnika, poruszający zarówno osobiste, jak i polityczne tematy – a także wszystko pomiędzy. „Żyłam poniżej normy, z głodem który karmił ogień/ Obserwowałam twój talerz z diamentami…” śpiewa w Standard odwołując się do przywilejów i uprawnień. Ponadto, na płycie Me porusza temat agresji ulicznej czy braku wody, jednak najczęściej, w introspektywny sposób odnosi się do własnych doświadczeń wynikających z rozpadu związków, nowych doświadczeń i samodzielności. „Potrzebuje siebie, by siebie kochać…” śpiewa w Need Myself. Lorely Rodriguez ma dziś 25 lat i wiele podróży są sobą. Urodziła się w Los Angeles w rodzinie emigrantów z Hondurasu. Dorastała słuchając muzyki z Ameryki Południowej, Meksyku i Salvadoru, a także ze swoich rodzinnych stron. Muzyki rytmicznej, zachęcającej do tańca. Zaczęłam śpiewać, gdy miałam 11 lat i zainteresowałam się jazzem – wspomina czas, gdy przeszukiwała internet w poszukiwaniu rzadkich jazzowych nagrań. Obsesyjnie ogarnięta muzyką, dzieciństwo spędziła pomiędzy Pasadeną a doliną San Fernando. Chodząc do artystycznej szkoły LACHSA w LA, zainteresowała się muzyką ze wschodniego wybrzeża. „Podczas pierwszego semestru miałam laptop i zrozumiałam, że ta cała jazzowa klasyka jest nic nie warta. Zaczęłam robić beaty na Reasonie i zapragnęłam robić muzykę elektroniczną, pisać piosenki.”

źródło: Sonic Records

36.GarbageREGARBAGE – „Garbage”(RE) (Mystic Prod.)

Krążek, oprócz wszystkich kompozycji z pierwszej płyty, zawiera remixy oraz wcześniej niepublikowane utwory. 30 października album „Garbage” ukaże się na podwójnym vinylu. 15 sierpnia 1995 r. trafił na półki sklepowe pierwszy krążek zespołu Garbage zatytułowany po prostu „Garbage”, który okazał się wielkim przełomem w karierze formacji. Był to czas kiedy muzyka grunge zdominowała fale radiowe oraz kulturę mainstreamu. Charakterystyczne podejście do komponowania oraz produkcji, przeplatane elementami rocka, popu i muzyki elektronicznej przykuło uwagę zarówno krytyków jak i fanów na całym świecie. Na albumie znalazły się takie hity jak: „Vow”, „Queer”, „Stupid Girl” oraz „Only Happy When It Rains”. Krążek był notowany na brytyjskich i amerykańskich listach przebojów, otrzymał status multi-platyny oraz trzy nominacje do prestiżowej nagrody Grammy, w tym za „Najlepszy debiut” czy „Najlepszy utwór rockowy”. Płyta sprzedała się w nakładzie 4 mln egzemplarzy na całym świecie. 6 października w San Diego formacja zainauguruje trasę koncertową „20 Years Queer Tour”. Po raz pierwszy fani usłyszą na żywo wszystkie utwory z debiutanckiej płyty. Tym tournée grupa będzie celebrować 20-lecie istnienia zespołu.

źródło: Mystic Prod

Lisa Stansfield performs at the Bridgewater Hall, Manchester, England, 7th September 2014. Photograph by Mike Gray

Lisa Stansfield performs at the Bridgewater Hall, Manchester, England, 7th September 2014. Photograph by Mike Gray

LISA STANSFIELD – „Live In Manchester” (Mystic Prod.)

Rok 2014 był rokiem Lisy Stansfield. Po długiej nieobecności w świecie muzyki, wielokrotna zdobywczyni nagród BRIT, Ivor Novello i Silver Clef, powróciła w wielkim stylu. Jej ostatni album studyjny „Seven” pojawił się na listach najlepiej sprzedających się płyt w całej Europie, a na wiele koncertów promujących krążek bilety zostały wyprzedane. Album „Live In Manchester” nagrany został w Bridgewater Hall w Manchesterze, rodzinnym mieście Lisy, 7 września 2014 roku. W skład zespołu, który zagrał z artystką, wchodzi współkompozytor i mąż artystki, Ian Devaney, autor muzyki do filmów „The Bodyguard” czy „Indecent Proposal” („Niemoralna propozycja”) i sekcja instrumentów dętych, którą można usłyszeć w nagraniach „All Around The World”, „Change” czy w najnowszych nagraniach „Can’t Dance” i „So Be It”. Koncert nakręcony został przez Tima Sidwella („Celebrating Jon Lord”), a za mastering odpowiedzialne jest sławne studio Abbey Road. Ten niesamowity koncert zaznaczył powrót Lisy na scenę i potwiedził jej status jako jednej z najważniejszych brytyjskich artystek. Album „Live In Manchester” ukazał się w formatach 2CD, DVD i Blu-ray. W materiałach bonusowych znaleźć można ponad 25 minut wywiadów oraz obrazy zza kulis koncertu.

źródło: Mystic Prod.

38.Prince RoycePRINCE ROYCE – „Double Vision” (Sony Music)

Znany gwiazdor muzyki latynoskiej (uznawany przez Billboard za najlepiej sprzedającego się artystę latino ostatnich lat!) prezentuje swoją pierwszą płytę anglojęzyczną – ‘Double Vision”. Nad produkcją „Double Vision” czuwali topowi twórcy przebojów, m.in.: Illya Salmanzadeh (Ariana Grande/Jennifer Lopez), Savan Kotecha (Jessie J/Ellie Goulding), Jason Evigan (Jason Derulo/Demi Lovato, Maroon 5), Toby Gad (Beyonce/John Legend), Roccstar (Chris Brown/Jennifer Lopez), and Nasri (Magic!/David Guetta). Płytę promują single „Stuck On A Feeling”, w którym pomaga mu Snoop Dogg oraz hit „Back It Up” z gościnnym udziałem Pitbulla i Jennifer Lopez. Krążek ukazuje się w Polsce 7 sierpnia na CD oraz w wersji CD Deluxe z dodatkowymi 4 utworami. Prince Royce w swojej dotychczasowej karierze otrzymał aż osiem nominacji Latin Grammy, był również 10-krotnie nominowany do Billboard Music Awards i 18 statuetek Billbaord Latin Music Awards.

źródlo: Sony Music

39.The LibertinesTHE LIBERTINES – „Anthems for Doomed Youth” (Universal Music)

Po 11 latach przerwy The Libertines wydają swój długo oczekiwany album “Anthems for Doomed Youth” nakładem Universal Music Polska. Pierwszym singlem promującym wydawnictwo jest “Gunga Din” – dostępny od 3 lipca. Teledysk do “Gunga Din”, nagrany na Walking Street w mieście Pattaya (tajskiej stolicy grzechu), został wyreżyserowany przez Rogera Sargenta. Jego premiera odbyła się 2 lipca. Album „Anthems for Doomed Youth” został wyprodukowany przez Jake’a Goslinga i nagrany w całości w Karma Sound Studios w Tajlandii wiosną 2015 roku. Jest to trzeci w karierze i pierwszy od 11 lat album The Libertines. Ukaże się w pięciu wersjach: standard CD (12 utworów), deluxe CD, winyl, cyfrowa i box set.The Libertines niespodziewanie powrócili na scenę na tegorocznym festiwalu Glastonbury. Ich występy na żywo zawsze wzbudzają ogromne zainteresowanie. Tylko w zeszłym roku sprzedali ponad 100 tysięcy biletów na swoje koncerty w Londynie (w Alexandra Palace i na Hyde Park British Summer Time). Tego lata zostali headlinerami wielu popularnych, europejskich festiwali – m.in. Open’era, T in the Park, Leeds Festivalu. Album “The Libertines” (2004) zajął 1. miejsce na liście najlepiej sprzedających się albumów w Wielkiej Brytanii. Znajdują się na nim dwa single, które dotarły do top 10 listy singli w tym samym kraju – „Can’t Stand Me Now” i „What Became of the Likely Lads”.

źródło: Universal Music

40.BattlesBATTLES – „La Di Da Di” (Sonic Records)

„La Di Da Di” jest pierwszym albumem Battles od czterech lat, jakie upłynęły od wydania albumu Gloss Drop. Pochodzący z Nowego Jorku i istniejący od 2002 roku, eksperymentalnie rockowy Battles, można by nazwać zespołem sieciowym. Czy też bardziej zespołem będącym siecią. Łańcuchem wysp połączonych unikalną kombinacją artyzmu, eksperymentatorstwa, technologii i szczególnej ostrości. W takiej postaci zaprezentowali się na dwóch płytach: Mirrored (2007) i Gloss Drop (2011). Są niczym trzygłowy cyborg dzięki któremu czysty, fizyczny przemysł łączy się z lubieżnością cyfrowej rzeczywistości. Zespół, który mając w głowach skomputeryzowane loopy, pozostawia na maszynach pot, a ich dźwiękowe serce nadaje brutalnie ludzki wyraz ich muzyce.
Starając się zrozumieć Battles, La Di Da Di jest podpowiedzią, wykrzyknikiem i zagadką unoszącą się w powietrzu. Zresztą na tej płycie Dave Konopka, Ian Williams i John Stanier sami próbowali odpowiedzieć sobie na pytanie, czym dla nich jest Battles. Splątane przewody dwóch poprzednich płyt Mirrored i Gloss Drop, zostały wyciągnięte, ciśnięte o ścianę i rozdeptane. Jak sama nazwa sugeruje, La Di Da Di jest niczym monolit zbudowany z powtórzeń. Organiczne techno pulsuje w rytm nieskończonych pętli, a rytmiczny geniusz Battles jest tu słyszalny na każdym kroku, zaś przez ten rytm przebijają się niezwykłe melodie i harmonie. The Yabba jest niczym nowo narodzone stworzenie, które musi się kilka razy przewrócić, zanim odnajdzie swój własny, koślawy krok. Tytuł Dot Net wskazuje na jego napędowy charakter, zaś FF Bada i Summer Simmer są niczym balansowanie na grzbiecie wzburzonej fali. Jako odpoczynek, nieco dziwaczny Cacio e Pepe nie daje za dużo wytchnienia, zaś jego duchowym kuzynem jest pojawiający się w środkowej części albumu Tyne Wear, w którym, w zmutowanej formie pojawia się bardziej konwencjonalne rockowe instrumentarium. W końcu dochodzimy do niesamowitego Megatouch, dzięki któremu zdajemy sobie sprawę, że gatunek nie ma znaczenia. To doprowadza nas do perkusyjnego Flora>Fauna i pozbawionej grawitacji kompozycji Luu Le, delikatnie odprowadzającej nas do wyjścia.
La Di Da Di jest pierwszym albumem Battles od czterech lat, jakie upłynęły od wydania albumu Gloss Drop. W międzyczasie sympatycy zespołu dostali także serię singli z remiksami, wydanymi i zebranymi pod wspólnym tytułem Dross Glop. La Di Da Di promują utwory The Yabba (który został opublikowany już w sierpniu) oraz dostępny od początku września FF Bada.

źródło: Sonic Records