Best Of 2017 – Top 50 Albumy Polska

50/Singin Birds – „Swing & Roll (Grand Music / My Music)
49/Sławomir Grzymek i Pijani – „Piosenki niepopularne” (Agata Borzym)
48/Sylwia Lipka – „Fala / Waves” (My Music)
47/Kalina – „Czyste szumienie” (Agencja Muzyczna PR)
46/Michał Bajor – „Od Kofty…Do Korcza vol.1” (Sony Music)
45/Czesław Śpiewa & Arte Dei Suonatori (Mystic Production)
44/Remo – „Przed siebie” (My Music)
43/Bartłomiej Szopiński – „Wspomnienie” (MS Production)
42/Zagi – „Kilka lat, parę miesięcy i 24 dni” (Warner Music)
41/Closterkeller – „Viridian” (Universal Music)

40/Nika Boon – Rebel” (Agencja Muzyczna PR)
39/The Fruitcakes – „The Fruitcakes 2” (Pias)
38/Piotr Bukartyk – „ O zgubnym wpływie wyższych uczuć” (Mystic Production)
37/Mrozu – „Zew” (Gorgo Music)
36/Karolina Skrzyńska – „Palcem po wodzie” (Agencja Muzyczna PR)
35/Joanna Morea – „Crazy people” (Joanna Morea)
34/Jula – „Milion słów” (Warner Music)
33/Grzegorz Hyży – „Momenty” (Sony Music)
32/Joanna Dark – „Krajewski na dziś” (Universal Music)
31/Young Stadium Club – Everything, Everyone, Everywhere (Universal Music)

30/Natalia Kukulska – „Halo tu ziemia” (Agora)
29/Krzysztof Krawczyk – „Wiecznie młody. Piosenki Boba Dylana” (Sony Music)
28/Sarsa – „Pióropusze” (Universal Music)
27/Kroke – „Traveller” (Universal Music)
26/Kasia Popowska – „Dryfy” (Universal Music)
25/LemON – „Tu” (Warner Music)
24/Sound’N’Grace – „Życzenia” (Gorgo Music)
23/Anna Wyszkoni – „Jestem tu nowa” (Universal Music)
22/Happysad – „Ciało obce” (Mystic Production)
21/Maryla Rodowicz – „Ach świecie” (Sony Music)

20/Andrzej Piaseczny – „O Mnie, o Tobie, O Nas” (Sony Music)
19/Anita Lipnicka & The Hats – „Miód i Dym” (Warner Music)
18/Ms.Obsession – „Manekin” (Agencja Muzyczna PR)
17/Marek Dyjak – „Pierwszy śnieg” (Kayax Prod. / Agora)
16/Leepeck – „Borderline” (Leepeck Music)
15/Bisquit – „Nagi król” (Muzyka Powiśle / Warner Music)
14/Natalia Przybysz – „Światło nocne” (Warner Music)
13/Baasch – „Grizzly bear with a milion eyes” (Nextpop)
12/Voo Voo – „7” (Agora)
11/Kuba Badach – „Oldschool” (Agora)

10.Malenczuk gra Mlynarskiego_okladka albumu

10/Maciej Maleńczuk – „Maleńczuk gra Młynarskiego” (Sony Music) Maciej Maleńczuk to muzyk wyrazisty i kontrowersyjny, umiejętnie i na własnych zasadach budujący pomost między awangardą a szerokim mainstreamem. Tym razem wziął na warsztat dwanaście utworów zmarłego w marcu 2017 roku wybitnego polskiego poety i tekściarza, Wojciecha Młynarskiego. Maleńczuk wybrał teksty Młynarskiego głównie według klucza politycznego, chociaż nie tylko, bo znajdziemy tu także utwory o charakterze bardziej uniwersalnym czy wręcz nostalgicznym, jak „Jeszcze w zielone gramy”, „Absolutnie” i „Żniwna dziewczyna”. Praca nad płytą zakończyła się cztery dni przed śmiercią Wojciecha Młynarskiego, który z powodów zdrowotnych nie mógł spotkać się z Maleńczukiem, by cały projekt przedyskutować. Za to zielone światło dał płycie syn artysty, Jan Młynarski. Muzyk zaprosił do nagrania krakowskich instrumentalistów – perkusistę Wiesława Jamioła, basistę Dominika Wywrockiego i wirtuoza gitary Marka Piątka. I chociaż oryginalne kompozycje skomponowali tacy twórcy jak Jerzy Derfel, Juliusz Borzym, Jerzy Wasowski, Jerzy Abratowski, Jerzy Matuszkiewicz i sam Młynarski, wersje Maleńczuka bardzo mocno się od nich różnią, są przede wszystkim o wiele bogatsze aranżacyjnie. – Wszystkie aranże są tu moje i zależało mi, by było to słychać, by było to jednocześnie cygańskie i w pewnej mierze wirtuozerskie. I także dlatego otoczyłem się genialnymi muzykami.

09.Mery Spolsky okladka

9/Mery Spolsky – „Miło było Pana poznać” (Kayax Prod.) Marysia sama pisze teksty, komponuje muzykę, produkuje i aranżuje piosenki, projektuje ubrania, gra na gitarze. Czasem zdarzają się klawisze, ale tylko dlatego, że są czarno-białe. „Płyta jest kilkunasto-piosenkowym listem do jednej, prawdziwej osoby, która nagle pojawiła się w życiu Mery Spolsky i zniknęła. Płyta to chronologiczny opis etapów co się działo w głowie spolsky, która się zakochała, ale jednocześnie znienawidziła. Płyta opowiada o tęsknocie, samotności, totalnym braku, śmierci, złości, ale na końcu dochodzi do wniosku, że gdyby nie to tajemnicze spotkanie z pewnym Panem, którego miło było poznać, nie powstałaby płyta.” – Mery Sposky. A Ja od siebie dodam, znając Mery Spolsky jeszcze z Różowych Okularów, że na debiutanckim albumie jest zawartych kilka ważnych momentów z życia Marysi. Bo, trudno przejść obojętnie obok roli i wpływie mamy na córkę…a miała ona ogromny, istotny a przede wszystkim inspirujący.

08.Daria Zawialow OkBadka

8/Daria Zawiałow – „A kysz!” (Sony Music) To był jeden z bardziej oczekiwanych debiutów płytowych tego roku i zapowiedź nadejścia nowego kobiecego głosu w polskiej muzyce alternatywnej. I to się sprawdziło 🙂 Debiutancki album utrzymany jest w klimatach indie popu i rocka. Nad materiałem pracowała z najlepszym przyjacielem, Michałem Kuszem. Ważną rolę w procesie powstawania albumy odegrał też Piotr Rubik, na co dzień m.in. gitarzysta formacji Lemon, nie tylko wykonawca partii gitarowych, lecz także współkompozytor utworów i kompozytor dwóch utworów. „Płyta jest kulminacją wszystkiego, co zbierało się we mnie od dłuższego czasu. Przez kilka lat ja i mój przyjaciel, a także producent albumu, Michał Kush, docieraliśmy się muzycznie, aż złapaliśmy falę, która poniosła nas do tworzenia tego, co zaczęło zaskakiwać i cieszyć. Utwory są zróżnicowane, a jednak spójne. Są momenty radości, zawadiackiej figlarności, a nawet lamentu, rozpaczy czy manifestu. Nie wszystkie teksty, które napisałam, mówią o mnie. Czasami opowiadam historię. Charakteru całości dodają gitary nagrane przez współkompozytora Piotrka „Rubensa” Rubika i muszę przyznać, że często inspirowało mnie ich brzmienie. „Płyta jest więc i elektroniczna i gitarowa. Ostra i chłodna. Mam nadzieję, że każdy znajdzie tu kąt dla siebie” – mówi Daria. Spore wrażenie robią śmiałe, ambitne, pełne poetyckich wersów teksty Darii. W połączeniu z porywającymi interpretacjami wokalnymi są intrygującą zapowiedzią nowej jakości na naszym rynku muzycznym.

07.AnnaMaria Jopek

7/Anna Maria Jopek & Gonzalo Rubalcaba – „Minione” (Universal Music) Płyta „Minione” to wskrzeszenie najpiękniejszych przedwojennych tang polskich, którą Anna Maria Jopek nagrała z legendarnym pianistą kubańskim Gonzalo Rubalcabą i jego trio jazzowym. Nostalgiczne, przedwojenne tanga i bolera polskie złamane współczesnym językiem jazzu i kubańskim pulsem, nagrane w najwyższej audiofilskiej jakości. Spośród setek starych tang i boler artyści wybrali te, które inspirują ich najbardziej (m.in. „To ostatnia niedziela”, „Rebeka”, „Twe usta kłamią”) i mogły stać się pomostem między tym co minione, światem lat 30-tych ubiegłego stulecia a współczesną muzyką wokalną. Pomostem między kulturami – polską, kubańską, żydowską, argentyńską i amerykańską. „Lata trzydzieste poprzedniego stulecia były podobno najpiękniejszym czasem dla mojego miasta – Warszawy. Babcia zdążyła mi to opowiedzieć i wytańczyć. Po wojnie, wraz z przyjaciółmi próbowała wskrzesić tradycje potańcówek, ale po wojnie nic już nie było takie jak przedtem. Moje pokolenie urodziło się zupełnie niezdolne do tańca. Kiedy nagrywałam „Minione”, nieustannie myślałam o kobietach, z których linii pochodzę. O tym, że śpiewam melodie skomponowane w najpiękniejszych latach ich życie. Latach beztroskiej młodości, koralowych ust, smukłych brwi i przepastnych miłości, na które było mnóstwo czasu. Latach zachwycających w sztuce. Latach mojej ulubionej muzyki. Ewolucja harmonii, jak dla mnie, mogłaby zatrzymać się w tym właśnie miejscu historii. I tylko nie do pojęcia, że człowiek tamtej kultury i wrażliwości mógł ruszyć w obłęd wojny. Dla mojej Babci Ireny, Prababci Valeski, Cioci Janeczki, kiedy wybuchła wojna, liczyło się tylko jedno – żeby ocalić dzieci. Nie tylko własne. To były niesamowicie dzielne kobiety. Umiały tańczyć i umiały żyć. Lubiłam myśleć o Nich przetrząsając archiwa nagraniowe w poszukiwaniu piosenkę na spotkanie z Gonzalo Rubalcabą, genialnym kubańskim pianistą. Kiedyś, kiedy nagrywaliśmy „Polannę”, opowiadałam Gonzalo o polskich tangach międzywojennych a On mi o tym, że Kuba była wtedy portem całego świata, chłonęła melodie wszystkich w tranzycie i najpewniej zna większość piosenek, o których opowiadam. Ale wtedy, pięć lat temu, nie nagraliśmy żadnej z nich. Tamte nagrania były dedykowane innym tematom. -Musieliśmy spotkać się raz jeszcze. Nieprzypadkowo teraz. Może ta muzyka, w której przeszłość przenika się z przyszłością, polskie, żydowski czy argentyńskie okazuje się być równie dobrze kubańskie, będzie nie tylko moim szczęściem spotkania Gonzalo, ale także głosem tęsknoty za światem jedności, pokoju, wzajemnego szacunku i zaufania. „All we need is love” śpiewał Paul McCartney. Teraz bardziej niż kiedykolwiek”.Anna Maria Jopek

06.Natalia Nykiel

6/Natalia Nykiel – „Discordia” (Universal Music) Drugi album Natalii Nykiel ukazuje się po trzech latach od debiutanckiego „Lupus Electro” (Złota Płyta za Album, Diamentowe Płyty za single „Bądź duży” i „Error”). Tytułowa „Discordia” to właśnie niezgoda na nowe i wątpliwe zasady, które próbuje narzucać dzisiejszy świat. Za produkcję drugiego albumu ponownie w całości odpowiedzialny był Michał Fox Król. Muzykę napisali Fox i Natalia. Artystka jest także w dużej części odpowiedzialna za warstwę tekstową płyty. Do współpracy zaprosiła także takich artystów jak Maria Peszek, Julia Marcell, Dawid Podsiadło, Bunio czy Kamil Durski. Na edycji specjalnej płyty, znalazły się także dodatkowe utwory wyprodukowane przez Duita i zespół Kamp!.

 

05.Bovska

5/Bovska – „Pysk” (Bovska) Dokładnie 31 marca 2017 odbyła się premiera drugiej płyty Bovskiej pt. „Pysk” 🙂 Przypomnę, że ubiegłoroczny krążek „Kaktus” dał Bovskiej nominację do nagrody Fryderyka 2017 w kategorii „Fonograficzny Debiut Roku” 🙂Miałem ogromną przyjemność i zaszczyt móc porozmawiać z Magdą na temat jej albumu – 19.11.2017 premiera w moim autorskim programie „Warto Posłuchać” POP Radiu 92,8 FM – pejzaży muzycznych jakie zawarła na płycie połączonych z abstrakcją i improwizacją artystyczną. Bo przy tym wszystkim oprawa graficzna krążka, wizerunek sceniczny czy teledysk współgrają ze sobą, że palce lizać 🙂 Tekstowo również jest ciekawie i wciągająco w nurt zdarzeń, które mogą spotkać każdego z nas.

04.Kortez

4/Kortez – „Mój dom” (Jazzboy Records) „Mój dom” to 9 piosenek, które opowiadają o historii rozpadu związku. Producentem płyty jest Olek Świerkot, który odpowiada także za debiut płytowy Korteza – „Bumeranga”. Słowa napisała Agata Trafalska, która pracowała nad nimi z Kortezem. Pomogli im: Roman Szczepanek (znany z „Bumeranga”), Mateusz Dopieralski (Bitamina) i Maks Kucharski (były współlokator Korteza z duetu Max Fiszer). Okładka płyty inspirowana frontem płyty „Blues” zespołu Brekout. Zdjęcie okładkowe zrobił Konrad Prajsnar, przyjaciel Korteza.

 

03.DrMisio

3/Dr.Misio – „Zmartwychwstaniemy” (Universal Music) Rockowa załoga pod wodzą Arka Jakubika wiedziała, że na trzeciej płycie musi być rewolucja. I jest. Otworzyli się na nową energię. Na muzykę. Na zupełnie nowe brzmienia. Za muzyczne zmartwychwstanie Dr Misio odpowiedzialny jest Kuba Galiński, młody, wybitnie wszechstronny producent muzyczny. Słychać to na tej płycie. Bez zmian został przekaz. Dalej śpiewają „smutne piosenki o miłości i śmierci” do tekstów Vargi i Świetlickiego. Cyniczne, depresyjne i jak zawsze celne obserwacje współczesnego świata. Tyle, że teraz ten przekaz jest podszyty wyjątkowo dużą dozą inteligentnej ironii. I może częściej niż zwykle wadzą się w swoich piosenkach z Bogiem. Nieprzypadkowo wszak płyta nosi tytuł „Zmartwychwstaniemy”.

02.Paulina Przybysz okladka

2/Paulina Przybysz – „Chodź Tu” (Kayax Prod.) Po raz pierwszy Artystka występuje pod swoim pełnym imieniem i nazwiskiem, bo jak sama mówi „ma coś konkretnego do powiedzenia”. “Chodź Tu” to dość bezpośredni album. Odważne produkcje Pauliny i charakternych producentów, których zaprosiła do współpracy łączą się ze szczerymi wyznaniami. Gatunkowo Artystka wraca trochę do muzyki, od której zaczynała swoją karierę, łączy hip-hopowe bity z soulowym wokalem, ale to wszystko ma bardzo współczesne brzmienie. Ciężka elektronika, trapowe werble przeplatają się z organicznymi samplami, brzmieniem pianina, wiolonczeli czy dźwięków natury. Za produkcje odpowiadają głównie chłopaki z Night Marks Electric Trio: Marek Pędziwiatr, Spisek Jednego, Adam Kabaciński oraz Zamilska, Teielte, Andres Koper, Sander Mulder, Jacek Antosik i sama Paulina. Muzyka ta w połączeniu ze specyficzną poetyką tworzy ciekawą opowieść o relacjach, miłości, polityce, wolności, erotyce czy rynku muzycznym…

01.LStadt

1/L.Stadt – „L.Story” (Mystic Production) Nowy album L.Stadt to 8 utworów, skomponowanych do tekstów Konrada Dworakowskiego. To pierwsza w pełni polskojęzyczna płyta zespołu, który powraca z nowym materiałem po ponad 3 letniej przerwie. „L.Story” to materiał zaskakujący i różnorodny. Po doświadczeniach z różnymi odmianami alt – rocka, surf i country, zespół sięgnął po nowe dla siebie środki wyrazu. Na płycie pojawia się m.in. łódzki Wielki Chór Młodej Chorei, a eklektyzm materiału spaja tematyka tekstów Konrada Dworakowskiego. „Ta płyta powstawała w trudnym dla mnie momencie”– mówi lider L.Stadt, Łukasz Lach. „Na moich oczach gasła najbliższa mi osoba, i odbicie tego czasu znajdowałem w tekstach Konrada. Patrzyłem na moje miasto, które dumnie trwało w czasie kiedy mój osobisty świat kruszał. I choć to płyta o przemijaniu, dla mnie ważniejszy był aspekt odnajdywania siły właśnie w artefaktach przeszłości, które mieszały się z płynną i nieuchwytną rzeczywistością”. Współpraca L.Stadt i Dworakowskiego rozpoczęła się w kwietniu 2016 roku z inicjatywy łódzkiego Teatru Pinokio. Z początku jednorazowy projekt – wykonanie piosenek wspólnie z Chórem Chorei w ramach Koalicji Miast dla Europejskiej Stolicy Kultury we Wrocławiu – przerodził się jednak w „L.Story”. „To dla mnie materiał ważny osobiście, ale czuję w nim wiele uniwersalnych treści” – mówi Lach. „Widziałem we Wrocławiu jak mocno działa na publiczność . Weszliśmy z materiałem do studia i powstała z tego barwna płyta. Te piosenki są inne od tego co robiliśmy wcześniej, a o to mi zawsze chodziło. Nie powtarzać się, i na każdej płycie pokazywać L.Stadt z nieznanej dotąd strony”. Materiał w dużej części zarejestrowano w studio Henryka Debicha w Radiu Łódź, pod okiem realizatora Kamila Bobrukiewicza. Za miksy, jak przy poprzedniej płycie L.Stadt, odpowiadają Cyrille Champagne oraz Sean Beresford. Na okładce płyty wykorzystano collage Laury Paweli „Past Present Continous” z 2010 roku, a projektem graficznym zajął się Kuba „Hakobo” Stępień.

 

Przygotowanie i opracowanie: Arkadiusz Kałucki

źródło: Sony Music, Kayax Prod., Mystic Production, Universal Music

Reklamy

Albumy Polska cz.5/2017

Czas na uzupełnienie listy polskich albumów, w które ukazały się pod koniec trzeciego kwartału 2017 r. oraz tych z czwartego. W sumie wyselekcjonowałem trzydzieści krążków. Część z nich na pewno znajdzie się w moim podsumowaniu rocznym, które na pewno będzie opublikowane już w pierwszym tygodniu Nowego Roku 🙂

 

01a.Maryla Rodowicz - Ach swiecie okladkaMaryla Rodowicz – „Ach świecie…” (Sony Music)

Ach świecie, co się z Marylą stało? – wielu fanów artystki zadawało sobie ostatnio to pytanie. Królowa polskiej piosenki była co prawda aktywna zawodowo, ale ograniczała się do koncertów lub jednorazowych, często kontrowersyjnych projektów, takich jak choćby współpraca z hiphopowym producentem Donatanem, przy utworze „Pełnia”. Pisała też i wydawała książki, porządkowała swój dotychczasowy dorobek w ramach zawierającej wspaniałe rarytasy antologii płytowej… Ale nowego materiału próżno było wyglądać. Chyba po raz pierwszy w swojej karierze Maryla Rodowicz kazała nam tak długo czekać na kolejny album studyjny.

„Płyta kojarzy mi się ze stresem. Czy radio zagra? Czy Empiki to zamówią? Czy ludzie kupią? Na którym miejscu wyląduje na OLiSie? Po co mi to? Przecież i tak gram koncerty, na których ludzie domagają się starych hitów” – tłumaczy swoją powściągliwość artystka, przyznając jednocześnie, że nowa płyta po prostu jej się przydarzyła. Przyjaciółka – dziennikarka radiowa Maria Szabłowska – wysłała jej kilka piosenek autorstwa gitarzysty Witolda Łukaszewskiego, które tak wzruszyły i zachwyciły Marylę, że postanowiła pójść za tym wezwaniem. Łukaszewski jest autorem większości piosenek, które znalazły się na „Ach świecie…”, ale swoje trzy grosze dołożyli też Robert Gawliński, lider Wilków (zaśpiewał z Marylą w duecie utwór tytułowy, przez siebie napisany) i Romuald Lipko, do spółki z Jackiem Cyganem.

Powstała płyta bardzo dojrzała, melancholijna, ale ciepła. Przywodząca na myśl zarówno pierwsze, folkowe nagrania Rodowicz – czy tytuł „Ach świecie…” nie jest oczywistym nawiązaniem do debiutanckiego „Żyj mój świecie”? – jak i rozmarzony album „Jest cudnie” sprzed niemal dekady. Jej produkcją zajął się Maciej Muraszko, znany m.in. ze współpracy z Maciejem Maleńczukiem i Stanisławą Celińską.

Autorką okładki płyty jest Olka Osadzińska, utalentowana ilustratorka, na stałe mieszkająca w Berlinie, gdzie współpracuje m. in. z prestiżowym dziennikiem Die Welt, znana z wielu międzynarodowych projektów, współpracująca z instytucjami i klientami z całego świata. O jej pracach piszą magazyny takie jak New York Magazine, i-D czy japońskie Commons&Sense. Jako jedyna polska artystka została uwzględniona w prestiżowej publikacji Die Gestalten „The Beautiful. Illustration for Fashion and Style”.

„Pora żyć slow / Niespiesznie trwać / Wolniej niż było” – śpiewa Maryla Rodowicz w „Hello”, pierwszym singlu z nowej płyty. I rzeczywiście, leniwie płynie ta muzyka. Jej źródła biją w bluesie, ale meandruje od tanga do flamenco, by wpaść prosto do serca.

Ach świecie, jak to dobrze, że dałeś nam Marylę…

 

 

źródło: Sony Music

02a.Closterkeller okladkaClosterkeller – „Viridian” (Universal Music)

Po sześciu latach od wydania ostatniego albumu, legenda polskiego rocka – Closterkeller prezentuje swój dziesiąty album studyjny pod tytułem „Viridian”. To pierwszy album w nowym, odmłodzonym składzie Closterkeller, gdzie w studio zadebiutował m.in. syn Anji Orthodox, perkusista Adam Najman. Obok nich zespół tworzą: klawiszowiec Michał Rollinger, basista Aleksander Gruszka, oraz nowy, młody gitarzysta Michał Jarominek. Anja Orthodox: „To kolejna kolorowa płyta, tym razem w zieleni – kolorze życia i nadziei. Część utworów na „Viridian” jest uporządkowaniem przeszłości, a część zupełnie nowych, powstałych już w tym odmłodzonym składzie i właśnie one są moim zdaniem najlepsze, co mnie bardzo cieszy. Przez to płyta jest szalenie zróżnicowana muzycznie, od utworów miękkich do mocno rockowych. W tekstach poruszyłam głównie temat walki ognia z wodą, gdyż w taki sposób toczyło się moje życie w ostatnich latach, ale są też dwa teksty społeczno-polityczne oraz klimaty bajkowo-oniryczne – czyli również duża różnorodność. Głos mi chodzi znakomicie, jeszcze nigdy tak sprawnie nie poradziłam sobie w studio, aż jestem zdziwiona…”.
W ramach promocji albumu Closterkeller przygotował dla fanów ponad trzydzieści koncertów, które odbędą się pod szyldem jesiennej trasy koncertowej „Abracadabra Viridian Tour 2017”.

 

 

źródło: Universal Music

03.SoundNGraceSound’n’Grace – „Życzenia” (Gorgo Music)

17.11.2017 r. ruszyła premiera najnowszego albumu “Życzenia”, polskiego chóru Sound’n’Grace. Na płycie znajdą się takie hity jak “100”, który od kilku tygodni jest jednym z trzech najczęściej granych utworów w kraju. Premierowo ukaże się też piosenka “Sens”, której producentem jest Tabb. Nagranie utworu nie było planowane, a do jego stworzenia inspiracją stała się Kaja Czerwińska – walcząca z nowotworem 3-latka.

Na płycie znajdą się również świąteczne bonusy, m.in. utwór “Gdy Gwiazdka”, nagrany wspólnie z wokalistką Julą oraz medley świątecznych nagrań znanych na całym świecie. Oprócz tego można spodziewać się wielu nowości, które ujrzą światło dzienne razem z premierą płyty.

 

 

źródło: Gorgo Music

04.Paulina Przybysz okladkaPaulina Przybysz – „Chodź Tu” (Kayax Prod.)

Jest już solowy album Pauliny Przybysz – „Chodź Tu”. Po raz pierwszy Artystka występuje pod swoim pełnym imieniem i nazwiskiem, bo jak sama mówi „ma coś konkretnego do powiedzenia”. Zapraszamy do wysłuchania i prezentowania na antenie.

“Chodź Tu” to dość bezpośredni album. Odważne produkcje Pauliny i charakternych producentów, których zaprosiła do współpracy łączą się ze szczerymi wyznaniami. Gatunkowo Artystka wraca trochę do muzyki, od której zaczynała swoją karierę, łączy hip-hopowe bity z soulowym wokalem, ale to wszystko ma bardzo współczesne brzmienie. Ciężka elektronika, trapowe werble przeplatają się z organicznymi samplami, brzmieniem pianina, wiolonczeli czy dźwięków natury. Za produkcje odpowiadają głównie chłopaki z Night Marks Electric Trio: Marek Pędziwiatr, Spisek Jednego, Adam Kabaciński oraz Zamilska, Teielte, Andres Koper, Sander Mulder, Jacek Antosik i sama Paulina. Muzyka ta w połączeniu ze specyficzną poetyką tworzy ciekawą opowieść o relacjach, miłości, polityce, wolności, erotyce czy rynku muzycznym…

Paulina Przybysz – prawie dwie dekady zachwycała głosem w takich składach jak Sistars, Pinnawela, Rita Pax czy Archeo, z którymi wspólnie wydała 7 długogrających albumów.
Laureatka licznych nagród i wyróżnień – m.in. Fryderyków i Super Jedynek. Otwartość na muzykę doprowadziła ją do niezliczonej liczby kolaboracji studyjnych i koncertowych, a pracowała między innymi ze Stanisławem Soyką, Tomaszem Stańko, Night Marks Electric Trio czy Envee.

 

 

źródło: Kayax Prod.

BOB_KrawczykKrzysztof Krawczyk – „Wiecznie młody. Piosenki Boba Dylan” (Sony Music)

Zaskoczenie, a zarazem konsekwencja. Krzysztof Krawczyk wykonuje tylko najlepsze piosenki, a jego własny repertuar wzbogaca klasyka muzyki popularnej, czy będą to ponadczasowe polskie przeboje, czy na przykład utwory Leonarda Cohena. Ten wiecznie młody artysta już dawno planował nagranie albumu z piosenkami mistrza, Boba Dylana. Niedawnego noblisty, chociaż to tylko zbieg okoliczności – Krzysztof Krawczyk planował tę płytę od co najmniej kilku lat. Bo, jak sam powiedział polski piosenkarz, w utworach Boba Dylana odnajduje jednocześnie „tajemnicę i prawdę”.

„Dylan zawsze śpiewa o człowieku” – powiedział Krzysztof Krawczyk. „Nie przestaje mnie fascynować, jak wiele o nas wie. Potrafi wcielać się w różne role, ale jest także niezwykłym obserwatorem. Ktoś powiedział, że Szekspir wiedział wszystko o człowieku. Nie jestem pewien, czy Dylan wie wszystko, jednak nie jest to porównanie na wyrost. On sam jest człowiekiem zamkniętym, natomiast innych opisuje tak, jakby nie mieli przed nim tajemnic. Wyjątkowo pięknie opisuje też kobiety…”

Piosenkarz zaprosił do współpracy dwie osoby kluczowe do powstania projektu. Pierwszą z nich jest Daniel Wyszogrodzki, tłumacz i znawca twórczości Dylana. Drugą – Wiesław Wolnik, aranżer i muzyk, odpowiedzialny za brzmienie albumu (jego dziełem jest płyta „Tańcz mnie po miłości kres” z utworami Leonarda Cohena). Zarówno tłumacz, jak i aranżer asystowali piosenkarzowi w wyborze repertuaru.

Na płycie znalazły się m.in. słynny protest-song „Odpowiedź zna wiatr”, popularny przebój country „Będę twój dzisiaj wieczorem” i piosenka „Jakbym pukał do nieba drzwi”, pochodząca z legendarnego westernu „Pat Garrett & Billy the Kid”. Poza tym znajdziemy na niej wiele piosenek o miłości, chociaż nigdy nie są one jednoznaczne i zawsze pisane z innego punktu widzenia, np. „Tak długo czeka jutro”, „Być z tobą sam na sam” i „Czy zmarnować miłość chcesz”. Jednak z bogatego dorobku Boba Dylana wybrano także utwory znacząco odbiegające od miłosnych ballad, jak filozoficzny duet „Och, siostro”, religijne wyznanie wiary „Wierzę w ciebie”, albo też najbardziej enigmatyczną piosenkę tego autora „Wolny będę znów”, zarazem jedną z najbardziej znanych, nagrywaną przez dziesiątki artystów.

Tytuł albumowi nadał pokoleniowy manifest „Wiecznie młody”. Krzysztof Krawczyk utożsamia się z jego przesłaniem, bo zarówno on sam, jak i Bob Dylan należą do tzw. generacji rock’n’rolla. Jak widać choćby po Rolling Stonesach jest to ekipa nie do zdarcia, po prostu wiecznie młoda. To także słychać!

 

 

źródło: Sony Music

06.Mery Spolsky okladkaMery Spolsky – ” Miło Było Pana Poznać” (Kayax Prod.)

Mery Spolsky o płycie:

„Płyta jest kilkunasto-piosenkowym listem do jednej, prawdziwej osoby, która nagle pojawiła się w życiu Mery Spolsky i zniknęła. Płyta to chronologiczny opis etapów co się działo w głowie spolsky, która się zakochała, ale jednocześnie znienawidziła. Płyta opowiada o tęsknocie, samotności, totalnym braku, śmierci, złości, ale na końcu dochodzi do wniosku, że gdyby nie to tajemnicze spotkanie z pewnym Panem, którego miło było poznać, nie powstałaby płyta.”

MERY SPOLSKY to muzyczny solo-performance i samozwańczy pop spolsky. Sama pisze teksty, komponuje muzykę, produkuje i aranżuje piosenki, projektuje ubrania, gra na gitarze. Czasem zdarzają się klawisze, ale tylko dlatego, że są czarno-białe. Do tej pory Mery Spolsky można było zobaczyć podczas zeszłorocznego FMT w Szczecinie, Targów Muzycznych CJG w Warszawie, tegorocznym Spring Break’u w Poznaniu i Open’er Festival w Gdyni oraz kilkunastu samodzielnych koncertach.

 

 

źródło: Kayax Prod.

07a.Paff okladkaP.A.F.F. – „Fala” (Universal Music)

Prawdziwa rewolucja brzmieniowa na polskiej scenie muzycznej! Fuzja elektroniki, hip-hopu, dancehallu i popu z gościnnym udziałem najlepszych raperów i składów hip-hopowych w Polsce. „FALA” to debiutancki album cenionego wrocławskiego producenta muzycznego Pawła „P.A.F.F.-a” Kasperskiego. Paluch, Tede, Popek, Dwa Sławy, Duże Pe, debiutujący muzycznie YouTuber Gargamel, Bosski, Zjednoczenie Soundsystem (Pablopavo i Diego Cichy Don) oraz Lanberry to tylko niektóre nazwiska, które razem z P.A.F.F.-em stworzyły pierwszy tego typu album w Polsce. Albumy promowały dwa single POPEK X P.A.F.F. „Aye!” oraz przebojowy „Give You Love” Emma Hewitt X P.A.F.F, a już za tydzień ukaże się nowy teledysk „Leki” PALUCH X P.A.F.F.

 

 

źródło: Universal Music

08a.Karolina SkrzynskaKarolina Skrzyńska – Palcem po wodzie” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Gdyby szukać słów opisujących muzykę Karoliny Skrzyńskiej były by to: wrażliwość na świat dookoła i niepohamowana siła głosu, zakorzenionego głęboko w naturze. Fascynuje, porusza i nie daje się zapomnieć.

„Palcem po wodzie” jest drugim, studyjnym albumem Karoliny. Swoją treścią silnie nawiązuje do żywiołu wody utożsamianego z energią kobiecą. Żywiołu z jednej strony ulotnego i subtelnego, z drugiej nieujarzmionego o ogromnej sile. Muzyka artystki i zespołu przenosi słuchacza w przestrzenie odległe od pędzącej codzienności, gdzie natura i siła tego co rdzenne wciąż mają głos. To prawdziwa uczta dźwięków instrumentów z różnych stron świata, technik wokalnych (biały głos, śpiew gardłowy), poruszających melodii i rytmów jak również poetyckich, osobistych tekstów.

 

 

źródło: Agencja Muzyczna Polskiego Radia

09.RemoRemo – „Przed Siebie” (My Music)

Szósty studyjny album Remo stał się faktem. „Przed Siebie” to swego rodzaju kontynuacja opowieści i przekazu z poprzedniej płyty Remika „Możesz Wszystko Zacząć Jeszcze Raz”. Tym razem jest dużo więcej treści po polsku. „Postanowiłem opisać wszystko to, czego nie udało mi się zrobić na poprzedniej płycie, chciałem dokończyć rozpoczęte dzieło, dlatego powstało 9 utworów po polsku, które mają zmotywować słuchacza, dodać wiary i energii w zmaganiu się z problemami. Wszystko to opisałem tak, aby płytę mógł posłuchać i zrozumieć każdy. Jednak starałem się, żeby teksty nie były aż tak bardzo infantylne. Wydaje mi się, że udało się znaleźć złoty środek pomiędzy muzyką alternatywną, a popem. Już dziś słuchacze będą mogli to ocenić sami – mówi o płycie Remik. Remo dołożył na swoim krążku również 4 produkcje klubowe, coś dla jego starych fanów, którzy pamiętają takie przeboje jak: „You Can Dance”, „My Music Song” czy „Shine On” (3R).

 

 

źródło: My Music

10.Ania Dabrowska_The Best Of_coverAnia Dąbrowska – „The Best Of” (Sony Music)

Kompilacja największych przebojów zawiera 15 utworów, pokazujących pełen przekrój i ewolucję muzycznego stylu Artystki. Listę utworów na „The Best Of” otwierają single z jej avant-popowego, delikatnie elektronicznego debiutu. Znajdziemy na niej także wszystkie przeboje z okresu fascynacji stylem retro – akustyczne, nawiązujące do polskiej muzyki lat 60. i 70. piosenki z „Kilku historii na ten sam temat”, nieco bardziej eklektyczne, zagłębiające się raz w estetykę lat 50. („Nigdy więcej nie tańcz ze mną”), raz w epokę disco („W spodniach czy w sukience”) utwory z jej trzeciego albumu, a także „Bang Bang” z albumu „Ania Movie” z filmowymi piosenkami. Nie zabrakło także utworów z dwóch płyt, na których Ania zwróciła się w kierunku współczesnego popu – bardziej alternatywnej, słodko-gorzkiej „Bawię się świetnie” oraz przebojowej, podwójnie platynowej „Dla naiwnych marzycieli”.

„The Best Of” zawiera także zupełnie nowy, nigdy dotąd niepublikowany utwór zattułowany „Z Tobą nie umiem wygrać” oraz „Porady na zdrady (Dreszcze)”. Album, ukaże się na CD oraz limitowanym, podwójnym winylu, który powinien znaleźć się w kolekcji każdego miłośnika polskiej muzyki.

Każdy z 6-ciu dotychczasowych albumów studyjnych Anny Dąbrowskiej pokrył się platyną, potwierdzając jej niezwykłe wyczucie uniwersalnie przebojowych melodii, trafiających do serc wymagających słuchaczy, które w tak nie podrabialny sposób ze szczyptą melancholii śpiewa swoim ciepłym, pastelowym głosem. Uznanie dla jej talentu wyraża cała branża muzyczna – Dąbrowska nagrodzona została 9-oma Fryderykami, a melodie i teksty jej autorstwa mają w swoim katalogu m.in. Maryla Rodowicz, Monika Brodka, Beata Kozidrak, Ania Wyszkoni, Andrzej Piaseczny czy Krzysztof Krawczyk.

Nigdy jednak nie goniła na siłę za trendami i przebojami, konsekwentnie idąc własną drogą. Wiele razy potrafiła wymyślić na nowo swoją muzykę, podejmując odważne decyzje. Gdy ostatnio wymieniła współpracowników i dokonała ryzykownej, stylistycznej wolty, nikt nie miał wątpliwości, że jest u steru i wciąż odciska w piosenkach swoje własne emocje oraz rozległe inspiracje.

Wydana w ubiegłym roku płyta „Dla naiwnych marzycieli”, nagrodzona została Fryderykiem za najlepszy album pop, a pochodzący z niej singiel „W głowie” zdominował radiowe playlisty. Wszystkie rekordy pobiła jednak piosenka nagrana do filmu. „Porady na zdrady (Dreszcze)” to największy przebój w jej karierze (38 milionów odtworzeń na YouTube) od czasu debiutanckiego „Tego chciałam”.

„Tego chciałam” czy „Charlie Charlie”? Przed tym dylematem stanęła 13 lat temu Ania Dąbrowska, kiedy musiała dokonać wyboru pierwszego singla ze swojej pierwszej płyty, którą nagrała w ciasnej garderobie w mieszkaniu producenta, Bogdana Kondrackiego, zaaranżowanej na domowe studio. Największy wpływ na decyzję, która mogła zaważyć na całej przyszłej karierze artystki, miała podobno… jej mama – po usłyszeniu „Tego chciałam” oznajmiła: „To będzie hit!”.

Debiutancka płyta Ani Dąbrowskiej – „Samotność po zmierzchu” – okazała się ogromnym sukcesem, przebijając wszelkie oczekiwania. Przez 41 tygodni nie schodziła z listy najlepiej sprzedających się albumów w Polsce. Od tego momentu twórczość Ani niezmiennie zdobywa wysokie uznanie krytyki i publiczności.

 

 

źródło: Sony Music

 

Przygotował i opracował: Arkadiusz Kałucki

  • Follow Radio Show i Blog muzyczny on WordPress.com
  • O blogu

    „Warto Posłuchać” to audycja radiowa, gdzie mam przyjemność prezentować nowości singlowe ukazujące się w ostatnich tygodniach. To przede wszystkim. Ale to także program, w którym prezentowane i omawiane są wybrane fragmenty z nowych albumów artystów reprezentujących różne style i gatunki muzyczne.
    Nie znajdziesz u mnie jednego dominującego stylu. Jest tu pop, rock, electronica, reggae, soul, grunge, smooth jazz, etc. .

    Program „Warto Posłuchać”, to miejsce, gdzie również i przedstawiciele polskiej sceny muzycznej często podpisują listę obecności.

    Moje audycje mają na celu zwrócenie uwagi szerokiemu odbiorcy i temu w pracy, i temu w domu na nowe nagrania i na nowych artystów. Na to, co warto mieć w swojej płytotece i na to, co na dniach może stać się niekwestionowanym przebojem. Ciągle jesteśmy zabiegani, często brakuje nam chwili wytchnienia, dlatego też i nie zwracamy uwagi na otaczające nas dźwięki.
    Ja zrobię to za Was. Po to tu jestem. Nie naśladuję nikogo, dlatego też wierzę, że moich audycji po prostu słucha się lepiej.

    Do programu „Warto Posłuchać” często zapraszam ciekawych muzycznych gości. Chcę, aby opowiedzieli Wam o swoich zawodowych dokonaniach, a także o tym, co aktualnie u nich słychać. Także poza studiem nagrań i sceną. A- wierzcie mi- często bywa u nich ciekawie.
    Równie często spotykam też ludzi związanych z szeroko pojętą kulturą. Organizacja kulturalnych przedsięwzięć, literatura, samorodne talenty oraz zarządzanie tym niezwykle barwnym rynkiem również znajduje się w kręgu moich zainteresowań, ponieważ zależy mi na tym, by było ciekawie i dokładam wszelkich starań, żeby w moich audycjach po prostu „się działo”.
    A zatem do usłyszenia…

    POP Radio 92,8 FM www.popradio.pl

    Niedziela godz. 20:00 – 22:00

    oraz

    Radio Płońsk 93,6 FM

    Niedziela godz. 21:00 – 23:00

    Zapraszam bardzo serdecznie

    Arkadiusz Kałucki

  • Najnowsze wpisy

  • Kategorie

  • Social

  • Archiwum

  • Reklamy