Single radiowe – Polska cz.3/2018

Trzecia i ostatnia odsłona informacji o wybranych polskich nagraniach singlowych jakie miały swoją premierę w I kwartale 2018 r. Jest sporo elektroniki i jej najróżniejszych odmian 🙂 Nie mogłem pominąć także nowego nagrania grupy Bajm, która świętuje swoje 40-lecie działalności artystycznej 🙂 Obowiązkowo musiał być Gromee nasz reprezentant na tegoroczny Konkurs Piosenki Eurowizji 2018 w Lizbonie. I jestem niemal przekonany, że to jedyny artysta, powiedzmy w ostatnich 15 latach, który jadąc na Eurowizję jest grany ze swoją kompozycją przez wszystkie stacje radiowe w Polsce. Mało tego, jest najczęściej odtwarzanym utworem, o czym mówi zestawienie Airplay, gdzie trzeci tydzień jest przysłowiowym „Number One”. Co by nie mówić, na pewno „Light me up” jest już kandydatem do przeboju roku 2018! 🙂 Zapraszam do lektury 🙂

 

01.Gromee_Light Me Up_single artGromee ft.Lukas Meijer – „Light me up” (Sony Music)

Śmiało można powiedzieć, że Gromee to dziś najpopularniejszy producent muzyczny i DJ w Polsce. Wraz ze szwedzkim wokalistą Lukasem Meijerem głosami jury i publiczności wygrali sobotnie eliminacje do konkursu Eurowizji 2018. W Lizbonie zaprezentują się z utworem „Light me up”. Piosenka zapowiada również płytę Gromeego – „Chapter One”. Premiera odbyła się 16 marca! Na płycie znajdą się najpopularniejsze produkcje artysty, w tym super hity: „Fearless”, „Spirit, „Runaway”, „Without You”, czy wspomniane wcześniej „Light me up oraz niepublikowane do tej pory utwory i remiksy.

 

 

źródło: Sony Music

02.BokkaBokka – „In Love With The Dead Man” (Pias)

Trzeci album BOKKI „Life On Planet B” trafił na półki sklepowe 20 kwietnia. Jest to następca dobrze przyjętego krążka „Don’t Kiss and Tell” z 2015 r. Na płycie znajdzie się 10 autorskich kompozycji zarejestrowanych w Little Studio w Konstancinie. Współproducentem albumu jest Daniel Walczak (producent debiutanckiej płyty Curly Heads, współproducent drugiego albumu Dawida Podsiadło). Za miks całego materiału odpowiedzialny jest Daniel Walczak, Rafał Smoleń oraz sam zespół.

 

 

źródło: Pias

03a.BARANOVSKI - DymBaranovski – „Dym” (Warner Music)

Niektórzy pamiętają go z udziału w jednym z wokalnych talent show. Inni kojarzą z koncertów grupy XXANAXX, z którą od dwóch lat występuje jako klawiszowiec i gitarzysta zespołu. Przyszedł jednak czas, aby BARANOVSKI na nowo zaczął pisać swoją własną, autorską histo rię. W sercu najmocniej grają mu tacy artyści jak Tom Odell, Paolo Nutini, Kaleo, Sohn i Chet Faker. Wszystkie te inspiracje jeszcze w tym roku będzie można usłyszeć na debiutanckiej płycie BARANOVSKIEGO. Na razie młody wokalista i muzyk powoli, acz konsekwentnie odkrywa kolejne karty. Po zarejestrowanej w jednej z podwarszawskich lasów live sesji z piosenką „Mamo” dostajemy pierwszy oficjalny singiel pt. „Dym”.„Dym” to krótka historia o relacji utkwionej w najgorętszym z żywiołów. Płomień i dym. Pod ich przykrywką kryje się burzliwy związek, który finalnie okazuje się wypalać i jak to z ogniem bywa, czeka na nieuniknione wygaśnięcie – opowiada o swoim singlu BARANOVSKI. W warstwie muzycznej na pierwszy plan wyłania się motyw basu, który nawiązuje do utworu „The Less I Know The Better” zespołu Tame Impala. Piosenka jest połączeniem innowacyjnych rozwiązań z klasycznymi patentami. Cały utwór jest mieszanką różnych stylów, co finalnie owocuje wyszukanym popowym brzmieniem.

 

 

źródło: Warner Music

04a.Remo_jestes_tuRemo ft. Dominika Sozańska – Jesteś Tu” (My Music)

„Jesteś Tu” – to kolejny singiel promujący siódmy album Remo pt. „Sekret”. Utwór odkrywa również kolejny symbol, który artysta przedstawia z każdą premierą swojego nowego teledysku. „Dom – symbol rodziny. Chyba nie ma większego szczęścia i większej wartości niż rodzina. Każdy z nas dąży do zbudowania ogniska domowego w którym odnajdzie spokój, miłość i zrozumienie. Ja w piosence „Jesteś Tu” skupiłem się na relacji Ojciec – Córka. Jest to niesamowity okres w moim życiu. Dorastanie mojego syna jakoś przeszło obok mnie – byłem, ale mnie nie było. Zapracowany, zabiegany, zawsze było coś „ważniejszego”. Bardzo to niestety smutne, jednak do roli Ojca trzeba dojrzeć – widocznie ponad 16 lat temu nie byłem na to jeszcze gotowy. Dziś jest inaczej. Moje dzieci, moja żona, moja rodzina to najważniejsza rzecz jaką posiadam. Zresztą to wszystko co najwspanialsze mamy za darmo, tylko trzeba umieć to dostrzec – to jest właśnie mój Sekret, mój sens życia. Wierzę, że u Ciebie jest podobnie i również na pierwszym miejscu zawsze jest Twoja rodzina. Tego Wam właśnie życzę, spędzajmy jak najwięcej chwil ze swoimi bliskimi, rozmawiajmy, dzielmy się przeżyciami, bądźmy razem – razem na zawsze! „Jestem tu by ochronić Cię – ja Twój tata teraz wiem. Bóg mi dał sekret ten – jest nią córka, kocham Cię”. Remo

 

 

źródło: My Music

05a.Pola Rise - coverPola Rise – „Oh Oh” (Warner Music)

Na początku stycznia 2018 roku światło dzienne ujrzał debiutancki album Poli Rise ‘Anywhere But Here’. Płyta jest zainspirowana licznymi podróżami artystki, która nagrywając go odwiedziła Nowy Jork, Londyn, Kopenhagę, Berlin, Dublin, Turyn, Seul, Reykjavik i Oslo. Krążek powstał we współpracy z kilkoma producentami z różnych stron świata: ROBOT KOCH, kolektyw NECTOR, LOXE, EMIJI, MANOID i JANEK PĘCZAK co nadało nagraniom unikalnego, niepowtarzalnego brzmienia. Na płycie zaśpiewał również islandzki wokalista Sebastian Storgaard z zespołu Slowsteps. Kolejnym singlem promującym ten album jest utwór ‘Oh Oh’, do którego teledysk zrealizowano w Korei Południowej.

 

 

źródło: Warner Music

06.Wintermute_IvoWintermute ft. Ivo – “Flashback” (Mystic Prod.)

Łukasz Borowiecki to muzyk, basista jazzowy i producent z Warszawy, który pod nazwa Wintermute, inspirowaną cyberpunkową prozą Williama Gibsona, miesza elementy dubstepu, 2-stepu, garage’u, house’u, bass’u i jazzu.

 
źródło: Mystic Prod.

07a.Bajm - My - coverBajm – „My” (Warner Music)

Zespół Bajm wydał właśnie najnowszy singiel pt. „My” którym rozpoczyna obchody 40-lecia działalności na scenie oraz zapowiada nowe wydawnictwo płytowe. Tekst do utworu napisała wokalistka – Beata Kozidrak, zaś produkcją oraz muzyką po części wraz z Beatą zajął się Marcin Limek. Tytuł „My” nawiązuje do ludzi i relacji międzyludzkich – zarówno tych z najbliższymi, jak i tych między różnymi narodowościami.Jak mówi sama autorka tekstu – problem tkwi w tym, że nie życzymy sobie dobrze nawzajem i niejednokrotnie najbardziej ranimy tych, których mamy obok siebie.

 

 

źródło: Warner Music

08a.Patrycja MarkowskaPatrycja Markowska – „Czy przyjdzie wiosna” (Warner Music)

Czy przyjdzie wiosna” jest kolejnym singlem z albumu Krótka płyta o miłości. Rockowa ballada z klasycznymi brzmieniami. ”To mój ulubiony utwór z tej płyty” – mówi Patrycjai jeden z moich najbardziej osobistych tekstów, jakie do tej pory napisałam”.

 

 

źródło: Warner Music

09a.Baasch feat Mary Komasa_Dare To TakeBaasch ft. Mary Komasa – „Dare To Take” (Nextpop)

„Dare To Take” to najnowszy singiel, promujący album Baascha, zatytułowany „Grizzly Bear With A Million Eyes”. Jest to jeden z najbardziej tanecznych i zarazem jeden z najmniej mrocznych utworów artysty. W duecie z Baaschem zaśpiewała Mary Komasa. W nagraniu utworu wzięli udział również: Tomasz Mreńca – skrzypce oraz współpracujący na stałe z Baaschem Robert Alabrudziński – perkusja. Do utworu „Dare To Take” powstały remixy. Przygotowali je zaproszeni do współpracy przez Baascha: projekt LASY, Manoid oraz Sept.

 

 

źródło: Nextpop

10.Agnieszka_AdamczewskaAgnieszka Adamczewska – „Na wszystko przyjdzie czas” (Universal Music)

Agnieszka Adamczewska dała się poznać szerokiej publiczności w programach „Bitwa na głosy”(drużyna Piotra Kupichy) oraz w „O!Polskich Przebojach” 🙂 Czas teraźniejszy przynosi nam upragniony przez Agnieszkę oficjalny debiut fonograficzny. Singiel „Na wszystko przyjdzie czas” to czysta popowa piosenka z fajną melodią wpadającą w ucho 🙂 Dodam, że teledysk do piosenki kręcony był w Barcelonie.

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

11a.Buslav - Burning LowBuslav – „Burning Low” (Warner Music)

“Burning Low” powstał we współpracy ze szwedzkim producentem – Joelem Isakssonem w ramach przeprowadzonego w Tallinie songwriting camp. To pierwszy singiel promujący drugi album Buslava. Utwór trafił do streamingu w dwóch wersjach – radiowej i zarejstrowanej wersji Live. Obraz do live sesji powstał w historycznej sali Gagarina Pałacu Kultury i Nauki. Za zdjęcia ponownie odpowiedzialny był zespół Pawła Szkolika.

Debiutancki album Buslava był dwukrotnie nominowany do Fryderyków 2017 w kategorii Debiut Roku i Album Roku Pop, swoje miejsce znalazł także w promocji IV sezonu popularnego serialu TVN – “Druga Szansa”.

Okładkę single “Burning Low” stworzyła utalentowana graficzka – Lidia Pikuła.

 

 

źródło: Warner Music

12a.Nandu - Natura singiel coverNandu – „Natura” (Nandu)

Zespół istnieje od 5 lat, ale dopiero dziś dzięki akcji na platformie Polak Potrafi zrealizowali swoje muzyczne marzenie. Ukazała się ich płyta pt.”Natura”. Funky, Soul, Folk, Rock, Jazz, Pop plus miejscami poetyckie teksty przenoszą odbiorcę w świat natury.
Także natury ludzkiej. Jest też mowa o czterech żywiołach mające swoje solidne i wyraziste kształty umiejętnie wplecione w nasze doświadczenia życiowe☺ Dobry i ciekawy debiut, któremu Warto dać szansę i patrzeć jak dalej będą się rozwijać. Oby!Justyna Kuśmierczyk jest wokalistką i autorką słów w zespole Nandu.

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

Single radiowe – Polska cz.2/2018

Następne dwanaście singlowych utworów wydanych w I kwartale 2018 r., które możecie usłyszeć w różnych stacjach radiowych 🙂 Jak zwykle przy tego typu publikacjach na moim blogu, staram się pokazać jak najszersze spectrum tego, co aktualnie dzieje się – tym razem, na polskiej scenie muzycznej. Początek roku na pewno jest bardzo atrakcyjny w brzmienia i oby tak dalej 🙂

 

01a.Atanas_Valkov_i_Kayah_Czarna_PolanaAtanas Valkov & Kayah – „Czarna Polana” (Kayax Prod.)

Czarna Polana to wyjątkowy projekt z pogranicza sztuki animacji, muzyki i tańca, opowiadający historię dwóch światów: człowieka i natury, w reżyserii Tomka Bagińskiego. Oprawę muzyczną przygotowali Kayah i Atanas Valkov, a choreografię Katarzyna Kizior. Odwiedź Czarną Polanę, usiądź pod drzewem życia i pomyśl o mądrości, którą Gaja dzieli się z nami wszystkimi: że w relacji człowieka z naturą „bez ciebie nie ma mnie”. Nad obrazem do Czarnej Polany pracowało 6 wybitnych animatorów, którzy w swoim stylu prezentują nam mityczną krainę, powoli i nie bez przeszkód wypełnianą przez miłość dwóch bohaterów – natury w postaci Gai i człowieka symbolizowanego przez Kowala. Reżyserem i autorem scenariusza jest Tomek Bagiński, natomiast za choreografię odpowiada Katarzyna Kizior. Wyjątkowa muzyka o słowiańskich brzmieniach dopełnia całości. Atanas Valkov i Kayah stworzyli pieśń, która przenika wszystkie zakamarki Czarnej Polany i wyraża uczucia naszych bohaterów.

Kayah: „Atanas w pierwszej kolejności pokazał mi początki pracy nad animacją i mocno wzruszyła mnie wrażliwość grafików. Również bardzo zainteresował mnie temat – współistnienia Natury i Człowieka. Ten utwór jest wielki, magiczny, etniczny, czyli taki jak lubię najbardziej. Atanas współpracował ze mną przy całym projekcie Transoriental Orchestra – nawet wymyślił tę nazwę – uważam go za ewenement na naszym rynku. Może to jego bułgarskie korzenie sprawiają, że jest tak otwarty na etniczne brzmienia i szerokie aranżacje…”

Atanas Valkov: „Gdy Tomek Bagiński przedstawił mi szczegóły projektu, zafascynował mnie pomysł połączenia tak wielu form artystycznych: muzyki, animacji, choreografii, tańca, wrażliwości 6 różnych artystów grafików …Ta multidyscyplinarność stała się najbardziej inspirująca do dalszej pracy. Jak tylko wpadły mi do głowy pierwsze dźwięki refrenu, to pierwszą moją myślą była – Kayah, bo jeśli chodzi o etno-śpiewanie i taką prawdziwą, korzenną ekspresję to jest ona dla mnie pierwszym wyborem. Wydaje mi się, że jej świat muzyczny i mój świat muzyczny, doskonale rozumieją się w etnicznych projektach.”

Tomek Bagiński: „To jest bardzo specyficzny projekt, którego pomysł zrodził się ze zderzenia technologii i natury. Z animatorami pracującymi przy projekcie pomyśleliśmy, że również te techniki, które zostaną wykorzystane w animacji, powinny odnosić się do natury i tradycyjnych form animacji. Artystów grafików, których zaprosiliśmy do projektu, łączy pewien rodzaj olbrzymiej miłości do formy jaką jest animacja.”

 

 

źródło: Kayax Prod.

02a.rh-feat-franekRH+ ft. Franek – „Supernova” (My Music)

Grupa RH+ z okazji jubileuszu szykuje urodzinowy album „XX”, w którym wystąpią wszyscy dotychczasowi wokaliści zespołu oraz goście. Singiel „Supernova”, to jego pierwsza odsłona. Na dobry początek utwór nagrany razem z Frankiem. Zespół RH+ to twórcy niezapomnianych przebojów „Po prostu miłość” i „Nadzieja”. Grupa właśnie świętuje XX – lecie pracy artystycznej, mając za sobą setki koncertów.
Nadchodzący album „XX” to zupełnie nowe piosenki, nowe brzmienia lecz jedno pozostanie takie samo – przejmujące teksty i melodyjne kompozycje. Do współpracy nad nowym wydawnictwem, zaproszeni zostali wszyscy dawni członkowie grupy, m.in. Darek Marcinkowski, Paweł Motyl, Franek, Rafał Szatan, Michał Zborowski i inni.

 

 

źródło: My Music

03.MsObsessionMs.Obsession – „Poszarpane Serca” (Agencja Muzyczna PR)

„Przeplatanie się świata onirycznego z realnym, demaskowanie absurdów zakorzenionych w społeczeństwie w połączeniu z nowatorską i działającą na wyobraźnię produkcją muzyczną – to właśnie przepis na Manekina. Album zabiera słuchacza w iluzoryczny świat o zróżnicowanej energii, pełen odsłon i kolorytów zarówno w warstwie muzycznej, wokalnej jak i tekstowej. Inspiracją do powstania materiału były nie tylko obserwacje i doświadczenia artystki, ale też twórczość takich postaci jak: Salvador Dali, Rene Magritte czy Michaił Bułhakow.”

Kolejna odsłoną z tego wymagającego uwagi krążka jest kompozycja „Poszarpane serca”.

 

 

źródło: Agencja Muzyczna PR

04.agata-nizinska-dobro-zloAgata Nizińska – „Dobro Zło” (My Music)

Agata Nizińska jest artystką wszechstronną. Karierę rozpoczęła jako aktorka serialowa i teatralna. Spełniała się także w kabarecie, który kocha do dziś. Dotychczas swój czas dzieliła między scenę i estradę, realizując projekty zarówno teatralne, telewizyjne i filmowe jak i muzyczne. Jednak to muzyka skradła Jej duszę. To poprzez muzykę artystka najmocniej wyraża siebie i swoje emocje. Nad tekstami jej piosenek nie da się przejść obojętnie, a filigranowe ciało pięknej wnuczki Wojciecha Pokory skrywa głos jak dzwon.

„Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się myśleć, że coś jest dobre?…a potem okazało się
złe..?
Co sprawia, że coś uważasz za dobre?…lub złe?..
Kiedy zadawałam to pytanie pewien człowiek odpowiedział :”Wszystko ma znaczenie
tylko takie, jakie mu nadajesz. Dobro jest dobrem tylko wtedy, gdy istnieje zło, zło nie
istnieje bez dobra, a kluczem do zrozumienia tej skomplikowanej prostoty jest…akceptacja..”
Akceptacja tego, że po nocy zawsze przyjdzie dzień…
Akceptacja drugiego człowieka…- jego dobra i zła.
Akceptacja dualizmu, który jest…i zawsze będzie…
Ja to zrozumiałam”mówi Agata Nizińska

 

źródło: My Music

05.Suova okladkaSuova – „Kołysanka dla świerszczy” (Suova)

To młody zespół, który postanowił zrealizować swoje muzyczne marzenia. Ich debiutancka płyta „Somewhere in the middle” to szerokie przestrzenie muzyczne, które wypełniają smaczne nuty jazzu, intrygujące podniebienie przyprawy soul-funky a wszystko to ze szczyptą etno i pop.

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

06.RobertCichyRobert Cichy – „Breaking Bad” (Nana Music)

Kopalnia wiedzy i doświadczenia 🙂 Był liderem formacji Chilli czy June 🙂 Od blisko 14 lat na stałe współpracuje z Ania Dąbrowską. Ponadto, ma na swoim koncie udział w muzycznym sukcesie m.in. Marceliny, Ani Rusowicz czy Piotra Zioły. Niejednokrotnie grał u boku Urszuli Dudziak czy Michała Urbaniaka. Robert Cichy – gitarzysta, kompozytor, producent a także wokalista nagrał mądry, szczery i spójny album „Smack”.

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

07.Anita Lipnicka & The Hats - Mód i dym - cover albumuAnita Lipnicka & The Hats ft. Tomasz Makowiecki – „Jak Bonnie i Clyde” (Warner Music)

„Jak Bonnie i Clyde” to kolejny singel promujący płytę Anita Lipnicka & The Hats – Miód i dym. W piosence gościnnie zaśpiewał Tomasz Makowiecki. „Piosenka „Jak Bonnie i Clyde” to duet miłosny. Nie chodzi tu jednak o miłość szaloną, ślepą, naiwną czy romantyczną, taką w malignie zauroczenia, lecz o tę dojrzałą, „po przejściach”, zmęczoną życiem nieco – miłość w fazie utraty złudzeń. Kiedy dwoje ludzi przejrzało już siebie na wylot, zrzuciło maski… Nie prowadzą już żadnej gry, nie udają lepszych, ładniejszych niż są naprawdę. Zaszli razem zbyt daleko, by z tej podróży zawrócić, albo zacząć od nowa… A droga przebyta wspólnie jest, być może, dłuższa niż ta, która jeszcze przed nimi. Mimo to, pragną razem dojść do końca. Jest w tej historii jakaś bolesna intymność i jakaś ostateczność… Jednak także przesłanie, iż prawdziwa relacja zaczyna się tam, gdzie kończą się nierealne wyobrażenia, oczekiwania wobec siebie, i życia ogólnie.” – powiedziała Anita Lipnicka

 

 

źródło: Warner Music

08a.CleoCleo – „Łowcy Gwiazd” (Universal Music)

To pierwszy singiel promujący nowy album Cleo. „To wielowymiarowy kawałek. Z jednej strony jest o energii która wyzwala w nas noc, jesteśmy „bateriami” które kumulują przez dzień energię żeby świecić nią w nocy”– opowiada Cleo. Utwór to niecodzienne połączenie nowoczesnych brzmień z klasyczną orkiestrą która nadaje kompozycji intrygujący filmowy klimat. Niezwykły jest również teledysk do singla, w którym przenosimy się w post apokaliptyczną przyszłość rodem z sagi MadMax.

 

 

źródło: Universal Music

09a.Natalia Szroeder - ParasoleNatalia Szroeder – „Parasole” (Warner Music)

Jak mówi artystka ‘Parasole’ to bardzo intymna, nostalgiczna opowieść, przekornie ubrana w intensywny, mocny bit. Myślę, że każdy z nas zadawał sobie pytanie, czy to jest już ten moment, by przestać słuchać intuicji i ślepo wierzyć w to, co podpowiada serce. Czy to już jest ten moment, by pozwolić dojść do głosu logice, głowie, by zacząć matematycznie analizować fakty. Zarówno teledysk, jak i sam utwór, mówi właśnie o takiej wewnętrznej wojnie między głosem serca, a zdrowym rozsądkiem, o wewnętrznym rozdarciu. To dla mnie naprawdę ważna piosenka i wiem, ze zawsze będzie miała swoje wyjątkowe miejsce w mojej pamięci. Bardzo bym chciała, by Słuchacze uwierzyli w nią tak mocno, jak ja w nią wierzę, by poczuli ją tak mocno, jak ja ją czuję. Pełna ekscytacji, z drżącymi rękoma, oddaje Wam w ręce ‘Parasole’, utwór, który zwiastuje moją drugą, zupełnie inną i na pewno dojrzalszą płytę”. Natalia Szroeder

 

 

źródło: Warner Music

10.Jakub_KrystyanJakub Krystyan – Ty mnie znasz” (Universal Music)

Jakub Krystyan po finale V edycji programu talent-show „Idol” dość długo kazał czekać na swój pierwszy singlowy debiut. Piosenka „Ty mnie znasz” od strony produkcyjnej została zrealizowana przez Czarnego Hi-Fi a od strony tekstowej przez wokalistę i lidera grupy Video – Wojtka Łuszczykiewicza.

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

11a.Limboski_Nie idz tam_okladka singlaLimboski – Nie idź tam” (Sony Music)

„Nie idź tam” to pierwszy singiel Limboskiego zapowiadający płytę „Poliamoria”. Tym razem pielęgnowana od wielu lat słabość do amerykańskiej muzyki źródeł (bluesa, folku i korzennego rock’n’rolla) to dla muzyka zaledwie punkt wyjścia. Celem – napisanie piosenek nośnych, przystępnych, mądrych i urzekających stylistycznym bogactwem. „Nie idź tam” to country-folkowa ballada zainspirowana piosenkami Boba Dylana. Coś z jego stylu mnie zainspirowało – frywolne podejście do piosenki, spokojne opowiadanie historii. U Dylana jest opowiadana pewna historia i jak człowiek w to wejdzie, to nie chce przestać słuchaćmówi Limboski. „Poliamoria” ukaże się wiosną 2018 roku. Album to zdecydowanie najbardziej dojrzały tekstowo i dopracowany muzycznie materiał w dotychczasowej karierze Limboskiego. Całość po raz kolejny w przypadku Limboskiego spaja produkcyjna ręka Marcina Borsa.

 

 

źródło: Sony Music

12.PogodnoPogodno – „Właścicielka” (Mystic Prod.)

„Właścicielka” to nowy klip Pogodno, który ilustruje utwór pochodzący z płyty „Sokiści Chcą Miłości”. Obrazem zajęło się tak jak przy pierwszym singlu, Juzz Media. Pierwszą aktorką, która pojawi się przed naszymi oczami, jest Danuta Stenka. Oprócz niej występują także Milena Suszyńska, Ewa Konstancja Bułhak, Kinga Ilgner, Wiktoria Orłowska, Aneta Wolska i Anna Ilczuk. Od pierwszych dźwięków wydaje się, że piosenka należy do najspokojniejszych na płycie, jednak kryje w sobie tajemnicę. Reżyser i scenarzysta teledysku w jednej osobie, czyli Sebastian Juszczyk, podsumował to zdaniem „Człowiek od czasu do czasu musi sobie polatać”.

 

 

źródło: Mystic Prod.

Suova – wywiad 11.04.2018

 

01.Suova 1

Suova i moi fot.AK

Suova to młody zespół, który postanowił zrealizować swoje muzyczne marzenia. Ich debiutancka płyta „Somewhere in the middle” to szerokie przestrzenie muzyczne, które wypełniają smaczne nuty jazzu, intrygujące podniebienie przyprawy soul-funky a wszystko to ze szczyptą etno i pop 🙂 To była dla mnie bardzo smacznie intelektualna rozmowa. Wywiad w obu stacjach radiowych już był, a tu kwintesencja naszego spotkania w tradycyjnie siedmiu pytaniach 🙂

 

02.Suova okladka

Arkadiusz Kałucki: Gdzie zmierza zespół Suova? Jaki założyliście sobie muzyczny cel na początku waszej drogi muzycznej?

Arcadius Mauritz: Zabrzmi to może ciut lakonicznie, ale idziemy po prostu DALEJ. Tworzymy nowe rzeczy, doskonalimy warsztat, we współbrzmieniu i muzycznym porozumiewaniu się wchodzimy na co raz to wyższe poziomy. Jednocześnie jednak nie mamy przysłowiowego ciśnienia. Osobiście jestem zwolennikiem teorii, że wszystko w życiu ma swój czas i miejsce. Zatem robię to co do mnie należy najlepiej jak umiem, zupełnie niczego się nie spodziewając i nie oczekując. Na początku naszej drogi celem było po prostu granie. Z czasem te cele ewoluowały w miarę jak zaczęły pojawiać się nowe możliwości.

Martyna Zając: Na początku naszej drogi skupiliśmy się na systematycznych spotkaniach. Założyliśmy, że będzie to twórczy czas, działanie bez żadnych oczekiwań. W wyniku nagromadzonych materiałów i wizji płyty zrobiło się poważniej. Teraz, kiedy jesteśmy po wydaniu debiutanckiej płyty naszym celem jest dotarcie do jak największej rzeszy odbiorców, zależy nam na jakiejś reakcji na naszą muzykę. Nowe utwory powstają a my planujemy trasę koncertową.

03.Martyna Zajac fot.Arcadius Mauritz

Martyna Zając fot.Arcadius Mauritz

Arkadiusz Kałucki: Symbolika na okładce płyty „Somewhere in the middle” nie do końca jest taka oczywista. Drzewo i biała chmura mają bardzo wiele odniesień. Jaka jest ich interpretacja według zespołu Suova?

Arcadius Mauritz: Kiedy tworzyłem koncepcję na stronę graficzną płyty, poczułem, że chmura będzie idealnym symbolem, by podsumować moje osobiste dążenia, zasady, którymi się kieruję w życiu. Cieszę się,ż e reszta zespołu podążyła za tą wizją. Dla mnie ta płyta nie jest tylko o muzyce. Jest przede wszystkim o tym, że marzenia nie są tak daleko jak mogłoby się wydawać. Nie chcę zabrzmieć pompatycznie, ale według mnie symbolizuje też dążenie do bycia po prostu szczęśliwym. Często umieszczamy swoje wyobrażenie o szczęściu gdzieś daleko, niczym chmurę na niebie. A naprawdę to nic trudnego, by ta chmura przyszła do ciebie, tu, na ziemię. A to „gdzieś po środku” to stan idealnej harmonii do którego wszyscy w jakimś sensie dążymy.

Martyna Zając: Okładka, jak zresztą cała nasza filozofia zespołowa, jest pełna symboliki. Umieszczenie na tytułowej stronie drzewa z koroną w postaci chmury jest idealne do wielorakiej interpretacji. Nie chce podpowiadać odbiorcom, ale każdy ma swoje skojarzenia z poszczególnymi obrazami. Dla mnie chmura to symbol marzeń i myśli, zaś drzewo ma tą cechę, że koroną dosięga nieba, a korzeniami piekła. Jest łącznikiem pomiędzy tymi dwoma światami. Poprzez korzenie dosięga do jądra ziemi. Można się nawet głębiej zanurzyć w tą interpretację, że zakorzeniamy się w sercach naszych słuchaczy nie zapominając o marzeniach. Każdy z członków zespołu m inną interpretację, ale cel był wspólny – dotarcie do serca słuchacza, by go poruszyć.

04.Arcadius Mauritz fot.Acadius Mauritz

Arcadius Mauritz fot.Arcadius Mauritz

Arkadiusz Kałucki: Jak wyglądał proces komponowania i pisania tekstów tzn. najpierw były teksty a później muzyka czy odwrotnie? I jaki jest w tekstach przekaz od Was do słuchaczy?

Arcadius Mauritz: System naszej pracy niewiele się zmienił od początku funkcjonowania zespołu. W większości przypadków wygląda to podobnie : przynoszę układ akordów/harmonii z paroma pomysłami na próbę, gdzie ten materiał ogrywamy, a zespół proponuje też coś od siebie. W tym czasie Martyna słuchając szkicu nowej piosenki pisze tekst i układa melodię. Potem zostaje nam dopracować detale i dopieścić aranżację.

Martyna Zając: Arkadiusz komponował jeszcze jak się nie znaliśmy. Wtedy jeszcze do szuflady. Jak już się skompletowaliśmy w pełen skład, przynosił kwity na próbę. Od razu zażarło. Wymyślałam na bieżąco melodie i teksty i wspólnie z całym zespołem aranżowaliśmy poszczególne kompozycje. Tematyka tekstów jest zróżnicowana, ale jest u podstaw miłości, życiowych doświadczeń i różnych przeżyć. Musiałabym przeanalizować każdy utwór z osobna, bo każdy traktuje o innych emocjach. Zostawiamy słuchaczom interpretację.

05.Rafał Dubicki fot.Arcadius Mauritz

Rafała Dubicki fot.Arcadius Mauritz

Arkadiusz Kałucki: Co jest według was ideałem na płycie?

Arcadius Mauritz: Ideałów nie ma (śmiech). A pytanie to jest szczególnie trudne, ponieważ słuchając tego materiału z perspektywy czasu tak wiele byśmy zmienili… Niemniej, do znudzenia będę powtarzał, że moim ukochanym numerem jest „Clouds Like Trees”. Jestem z niego dumny jako kompozytor, ale również pełny podziwu dla całego zespołu oraz wspaniałej Kasi K8 Rościńskiej, która zaaranżowała i wykonała partie chórkowe.

Martyna Zając: Jeśli chodzi o mój poziom zadowolenia z poszczególnych utworów, to generalnie jestem bardzo dumna i usatysfakcjonowana z całej płyty mimo, że jako osoba bardzo wymagająca uważam, że jest daleka od ideału. Ale to dobrze, bo ideał wieńczy jakiś koniec. A my się dopiero rozkręcamy i celem jest ciągły rozwój. Myślę, że ideałem na płycie jest harmonia jaką ja odczuwam słuchając jej. Mam na myśli to słowo w kontekście równowagi. Ja odczuwam spokój. I to mnie satysfakcjonuje.

06.Artur Pruziński fot.Arcadius Mauritz

Artur Pruziński fot.Arcadius Mauritz

Arkadiusz Kałucki: Złoty środek, wypośrodkowanie, równowaga te słowa dla mnie wyłaniają się po wielokrotnym przesłuchaniu debiutanckiego materiału zespołu Suova. To ma być klucz do sukcesu?

Arcadius Mauritz: Sposobów na sukces jest wiele, natomiast owe wypośrodkowanie o którym mówisz wynika przede wszystkim z naszej wspólnej energii zespołowej; z charakteru kompozycji oraz pewnej świadomości. Przyznam się, że będąc nastolatkiem fascynowało mnie tylko to co skrajne : ciemne albo jasne. Nic co pośrodku nie dawało mi wystarczającej satysfakcji. Dziś patrzę na te zagadnienia zupełnie inaczej i cieszę się, że dojrzałem do tego, by dojrzeć piękno i wartość w harmonii i symetrii.

Martyna Zając: Czemu nie? Ludzie często myślą: czarne albo białe. A po co ta ostra granica? Życie ciągle daje odczuć, że wszystko jest spójne, przeplatają się ludzie, zdarzenia. Próbujemy coś oceniać w kategoriach dobra i zła, szufladkować. To nie potrzebnie gotuje problemy, rozczarowania, frustrację. My szukaliśmy właśnie tej równowagi, tej szarości, powszedniości, spokoju by było to w zgodzie z nami. I to się udało. Teraz się tylko przekonamy czy to klucz do sukcesu.

07.Paweł Nowak fot.Arcadius Mauritz

Paweł Nowak fot.Arcadius Mauritz

Arkadiusz Kałucki: Sporo przestrzeni zostawiliście w nagrania na krążku „Somewhere in the middle”. Jest w nich oddech, swoboda, nie nachalność instrumentarium obecnym na płycie. Tu najwięcej mieliście pracy by osiągnąć taki efekt?

Arcadius Mauritz: Zupełnie nie. Ta przestrzeń wynika poniekąd z faktu, że utwory oraz instrumentarium aranżowaliśmy sami. Poza tym, zależało nam na takiej właśnie nie nachalności do czego dążyliśmy podczas miksów, a za zrozumienie naszych potrzeb dziękujemy Jackowi Gawłowskiemu.

Martyna Zając: To wyszło całkowicie naturalnie. Daliśmy sobie nawzajem przestrzeń i swobodę podczas tworzenia, więc efekt finalny nie mógł być inny 🙂

Arkadiusz Kałucki: I już tradycyjnie poproszę o przedstawienie wszystkich uczestników biorących udział w nagraniu płyty: kto i na czym gra, dlaczego etc.. A ja muszę dodać, że według mnie trąbka i chórek „zrobiły Wam płytę” 🙂

Arcadius Mauritz: Oprócz naszego regularnego składu na płycie pojawili się goście, bez których, jak częściowo wspomniałeś, ta płyta nie brzmiałaby tak jak brzmi.

Za produkcję wokalną oraz chórki odpowiadała wspaniała Kasia K8 Rościńska.
Na skrzypcach elektrycznych w Pilgrim zagrał Robert Seniuta.
Na gitarze elektrycznej w Black Roses i Let It Happen – Artur Łukasiewicz.
Na perkusjonaliach – Damian Całka.

Wielkie DZIĘKUJĘ dla tych Państwa 🙂

I jeszcze jedno moje podziękowanie dla Masztala z SONUS Studio – za kreatywną realizację i wielkie zaangażowanie w ten projekt!

Martyna Zając: Ja ze swojej strony chciałabym dodać, że się z tym zgadzam. Niezmiernie się cieszę, że Kasia K8 Rościńska znalazła czas i wyraziła chęć pracy przy płycie. Ogromnie mi pomogła. Praca w studio z Nią to czysta przyjemność i duża dawka doświadczenia. Zaś Rafał? Co tu dużo mówić – to nasza perełka 🙂

Arkadiusz Kałucki: Dziękuję za rozmowę do audycji radiowej Warto Posłuchać jak i na mój blog 🙂

Arcadius Mauritz: Dzięki wielkie i do zobaczenia/usłyszenia!

Martyna Zając: Dziękuję ślicznie 🙂

Albumy Polska cz.3/2017

Ostatnie dziesięć krążków, które według mnie wyróżniły się w pierwszym kwartale 2017 r. jest bardzo imponujące 🙂 Szczególną uwagę zwróćcie na projekt Insza, polski swing w wykonaniu Joanny Morea’i czy powracający po dłuższej przerwie…Rafał Blechacz z repertuarem..Johann’a Sebastiana Bacha 🙂 A jak do tego wszystkiego dodamy doskonały album Anny Marii Jopek z Gonzalo Rubalcaba’em czy grupy LemON to aż ręce same składają się do oklasków:) Bo jak już wiecie z poprzednich wpisów, gorąco polecam waszej uwadze koncerty wyróżnionych artystów 🙂

 

 

01.Anna WyszkoniAnna Wyszkoni – „Jestem tu nowa” (Universal Music)

Długo oczekiwany przez fanów Anny Wyszkoni jej trzeci solowy album pt. „Jestem tu nowa” ujrzy światło dzienne 31 marca. Na nowej płycie Ania zdecydowanie postawiła na facetów. Do współpracy w charakterze producentów zaprosiła Marcina Limka oraz gitarzystę, z którym współpracuje na co dzień, Marka Raduli, a wśród autorów kompozycji znaleźli się: Jan Borysewicz, Robert Gawliński, Piotr Cugowski, Tomasz Banaś oraz wspomniani Marek Raduli i Marcin Limek. Kilka kompozycji oraz większość tekstów na płycie jest autorstwa samej Ani. Cały materiał jest przesiąknięty jej kobiecością, wrażliwością, ale i pewnością siebie, której nabrała podczas ośmiu lat samodzielnej, muzycznej wędrówki.

Po przełomowym i eklektycznym albumie „Pan i Pani” [2009] oraz bardzo nostalgicznym i spokojnym „Życie jest w porządku” [2012] (obydwa uzyskały status Podwójnie Platynowych) Ania postanowiła tym razem zmienić nieco kurs muzyczny i nagrała album bardziej dynamiczny, ale nadal, jak poprzednie, pełen szlachetności, refleksji i tajemnicy. 36-letnia Anna Wyszkoni wydaje swoją najbardziej dojrzałą i emocjonalną płytę w karierze. Już sam tytuł krzyczy, że mamy do czynienia z nowym, dotąd nieodkrytym lądem. „Jestem tu nowa” to tytuł nieprzypadkowy, jak zresztą każde słowo wyśpiewane przez autorkę na tej płycie. Rok 2016 był dla Niej przełomowy ze względu na poważne problemy zdrowotne, które Ją dotknęły. Jest silna i doświadczona, więc kiedy już się z nimi uporała, stworzyła najbardziej osobisty i poważny materiał ze wszystkich dotychczasowych.

O swoim nowym muzycznym dziecku Ania mówi tak: „Jestem tu nowa” to 13 (nie jestem przesądna) premierowych, bardzo zróżnicowanych stylistycznie piosenek o ogromnym ładunku emocjonalnym. W tekstach wyrzuciłam z siebie wszystko, co doskwierało mi przez ostatni rok, jednak muszę zaznaczyć, że nie jest to płyta o nieszczęściu. Wręcz przeciwnie, jest o sile, charakterze, o szczęściu i o miłości, która mnie przepełnia. I o nowym życiu, które dostałam w prezencie. Trudno mi jednoznacznie sklasyfikować ten album, ciężko opisać go słowami, zresztą… po co?
Przecież opowiadanie o muzyce to jak tańczenie o literaturze, więc znacznie sensowniej będzie po prostu go posłuchać, do czego gorąco namawiam. Mam nadzieję, że tak jak ja, nie będziecie mogli się od niego uwolnić.

 
źródło: Universal Music

02.Jerzy MalekJerzy Małek – „Forevelle” (Kayax Prod.)

Premierę płyty “Forevelle” – to najnowszy projekt Jerzego Małka – jednego z najwybitniejszych polskich trębaczy jazzowych, począwszy od gry na instrumencie, po sposób komponowania.

„Forevelle” jest kwintesencją stylu muzycznego Jerzego Małka, łączy w sobie elementy nowoczesnego jazzu, wyraźnie uwydatnione w języku improwizacji Małka, jak i poszczególnych członków zespołu. W sferze kompozycji artysta łączy elementy klasycznego jazzu z aktualnymi trendami, stosując charakterystyczne dla niego połączenia akordów, tworzących szeroką paletę barw.

Tematy muzyczne Jerzego Małka cechuje melodyjność, która w połączeniu z brzmieniem trąbki, tworzy bardzo osobisty, naturalny liryzm. Ten specyficzny sposób interpretacji usłyszeć już można na poprzednich krążkach „Air” i „Stalgia”. Na płycie “Forevelle” można także znaleźć elementy bluesa i zawartej w nim melancholii, tęskonty, bólu, które na stałe wpisują się w dorobek muzyczny artysty.

 
źródło: Kayax Prod.

03.Piotr BukartykPiotr Bukartyk – „O zgubnym wpływie wyższych uczuć” (Mystic Prod.)

7 kwietnia ukazał się nowy album Piotra Bukartyka. Wydawnictwo zatytułowane jest „O zgubnym wpływie wyższych uczuć”. Pierwszym singlem promującym płytę jest utwór „O przyjaźni”. Piotr Bukartyk opowiada o nowej płycie:
„Mówiąc najprościej, to, co wokół nas, żenuje mnie ostatnio i zniesmacza, dlatego zdecydowałem się na płytę o tym, co w środku. Piosenki są tu na ogół dość długie, bo nigdzie mi się nie spieszy, bo co nagle to po diable, bo to rozmowa przy kawie, a nie wiec wyborczy. O polityce zresztą napomykam tu tylko raz, by dać wyraz właśnie zniesmaczeniu. A pomyśleć, że gdy byłem mały salutowałem samolotom, kochałem defilady i chętnie machałem chorągiewką czy balonikiem. Może to naturalne, że z czasem zamykamy się w sobie? Naprawdę sporo się tam dzieje i warto się temu poprzyglądać, na przykład słuchając tej płyty.”

 
źródło: Mystic Prod.

04.LemONLemON – „Tu” (Warner Music)

LemON „TU” i teraz jest zespołem dojrzałym, który śmiało łączy odległe światy. Liryczne ballady kontrastują więc z punkową złością czy rockowym kolorem przesterowanych gitar, a współczesne brzmienia z wyraźnymi nawiązaniami do herosów lat 70., do twórczości takich grup jak Led Zeppelin czy Pink Floyd.
Równie odważna jest zresztą warstwa tekstowa – intymna, klaustrofobiczna refleksja o niemożności komunikacji, zarówno na poziomie dwojga ludzi, poszukujących miłości, jak i całych społeczeństw, które bez porozumienia skazane są na upadek. Gdzie dokładnie jest „Tu”? Gdzieś pomiędzy drewnianą łemkowską chatą w Śnietnicy, miejscowości z której pochodzi dziadek Igora, a Nowym Jorkiem, z jego wiecznym gwarem i wielokulturowością. W góralskiej chacie zespół zamknął się na tydzień z okładem, by z dala od cywilizacji lepiej usłyszeć w sobie szkice nowych utworów, natomiast za ocean lider LemON wybrał się po zakończenie tej historii. Inspirację znalazł m.in. w Museum of Modern Art, w słynnym płótnie „Numer 1” abstrakcjonisty Jacksona Pollocka.

Co ciekawe, nowy album LemON, choć jest płytą przemyślaną, w której powstanie zespół i współpracownicy włożyli niemało trudu i energii, jest w pewnym sensie materiałem najbardziej w dorobku grupy… niedoskonałym. 
- Doceniłem wartość brudu – przyznaje Igor Herbut.
Zrozumiałem, że kiedy zespół gra na setkę, nie jest ważne, czy coś zabrzmiało perfekcyjnie albo czy jest w stu procentach czysto, ważniejsze są emocje, energia i granie razem.

Trudno z tym polemizować, szczególnie gdy się słyszy nowy album LemON. To muzyka, która tak angażuje, w której trzeba być tak bardzo obecnym, tak bardzo „Tu” – że mija ochota na dyskusje i zadawanie pytań.

 
źródło: Warner Music

05.AnnaMaria JopekAnna Maria Jopek & Gonzalo Rubalcaba – „Minione” (Universal Music)

Płyta „Minione” to wskrzeszenie najpiękniejszych przedwojennych tang polskich, którą Anna Maria Jopek nagrała z legendarnym pianistą kubańskim Gonzalo Rubalcabą i jego trio jazzowym. Nostalgiczne, przedwojenne tanga i bolera polskie złamane współczesnym językiem jazzu i kubańskim pulsem, nagrane w najwyższej audiofilskiej jakości. Spośród setek starych tang i boler artyści wybrali te, które inspirują ich najbardziej (m.in. „To ostatnia niedziela”, „Rebeka”, „Twe usta kłamią”) i mogły stać się pomostem między tym co minione, światem lat 30-tych ubiegłego stulecia a współczesną muzyką wokalną. Pomostem między kulturami – polską, kubańską, żydowską, argentyńską i amerykańską.

Lata trzydzieste poprzedniego stulecia były podobno najpiękniejszym czasem dla mojego miasta – Warszawy. Babcia zdążyła mi to opowiedzieć i wytańczyć. Po wojnie, wraz z przyjaciółmi próbowała wskrzesić tradycje potańcówek, ale po wojnie nic już nie było takie jak przedtem. Moje pokolenie urodziło się zupełnie niezdolne do tańca.
Kiedy nagrywałam „Minione”, nieustannie myślałam o kobietach, z których linii pochodzę. O tym, że śpiewam melodie skomponowane w najpiękniejszych latach ich życie. Latach beztroskiej młodości, koralowych ust, smukłych brwi i przepastnych miłości, na które było mnóstwo czasu. Latach zachwycających w sztuce. Latach mojej ulubionej muzyki. Ewolucja harmonii, jak dla mnie, mogłaby zatrzymać się w tym właśnie miejscu historii. I tylko nie do pojęcia, że człowiek tamtej kultury i wrażliwości mógł ruszyć w obłęd wojny. Dla mojej Babci Ireny, Prababci Valeski, Cioci Janeczki, kiedy wybuchła wojna, liczyło się tylko jedno – żeby ocalić dzieci. Nie tylko własne. To były niesamowicie dzielne kobiety. Umiały tańczyć i umiały żyć. Lubiłam myśleć o Nich przetrząsając archiwa nagraniowe w poszukiwaniu piosenkę na spotkanie z Gonzalo Rubalcabą, genialnym kubańskim pianistą. Kiedyś, kiedy nagrywaliśmy „Polannę”, opowiadałam Gonzalo o polskich tangach międzywojennych a On mi o tym, że Kuba była wtedy portem całego świata, chłonęła melodie wszystkich w tranzycie i najpewniej zna większość piosenek, o których opowiadam. Ale wtedy, pięć lat temu, nie nagraliśmy żadnej z nich. Tamte nagrania były dedykowane innym tematom.
-Musieliśmy spotkać się raz jeszcze. Nieprzypadkowo teraz. Może ta muzyka, w której przeszłość przenika się z przyszłością, polskie, żydowski czy argentyńskie okazuje się być równie dobrze kubańskie, będzie nie tylko moim szczęściem spotkania Gonzalo, ale także głosem tęsknoty za światem jedności, pokoju, wzajemnego szacunku i zaufania. „All we need is love” śpiewał Paul McCartney. Teraz bardziej niż kiedykolwiek.

Anna Maria Jopek

-Este album, es un acto de amor y respeto al pasado, es la oportunidad de buscar y explorar la memoria en el sonido y diseñar un presente con la imaginación. Es otra oportunidad para presenciar y confirmar la universalidad de nuestras necesidades culturales, emocionales y también para probar y disfrutar del abrazo y el beso enamorado, armonioso, rítmico e intelectual de nuestra memoria musical.

Gonzalo Rubalcaba

 
źródło: Universal Music

06.Andrzej Korzyński Wajda_RGB_96dpiAndrzej Korzyński – „Andrzej Korzyński: muzyka z filmów w reżyserii Andrzeja Wajdy” (Sony Music)

Wyjątkowe wydawnictwo z muzyką Andrzeja Korzyńskiego, która towarzyszyła najsłynniejszym filmom Andrzeja Wajdy. Zebrane utwory z filmów „Człowiek z żelaza”, „Człowiek z marmuru”, „Brzezina”, „Polowanie na muchy” oraz „Panna nikt” ukazały się na płycie kompaktowej oraz winylowej.

Tracklista CD:

CZŁOWIEK Z ŻELAZA
1. Nadzieja 04:52
2. Los człowieka 03:46
3. Gdańsk 80′ 03:09
4. Wiersz Miłosza 00:56
5. Pałkarz 03:05
6. Jesteś moja nadzieją 02:32
7. Ballada o Janku Wiśniewskim 02:03
CZŁOWIEK Z MARMURU
8. Człowiek z marmuru – Temat przewodni 04:36
9. Port 01:29
10. Ocalony od zapomnienia 03:30
11. Figury z marmuru 02:15
12. Świadek 03:13
13. W stoczni 02:55
14. Huta Katowice 03:10
BRZEZINA
15. Krajobraz Brzeziny 02:37
16. Brzezina – Motyw przewodni 03:06
17. Piosenka o śmierci 01:50
POLOWANIE NA MUCHY
18. Bossa Nova 03:03
19. Akademik Dziekanka (Rock Group) 02:28
20. Polowanie na muchy – Motyw przewodni (Rock Group) 02:28
21. Akademik Dziekanka (Taniec) 02:31
22. Próbując złapać muchę 01:50
PANNA NIKT
23. Panna nikt – Temat przewodni 02:32
24. Marzenie 03:40
25. Panna nikt – Temat przewodni (piano) 02:29
26. Modlitwa 03:31

Tracklista LP

Strona A „Człowiek z żelaza”
1. Nadzieja
2. Los człowieka
3. Gdańsk 80′
4. Wiersz Miłosza
5. Pałkarz
6. Jesteś moją nadzieją
7. Ballada o Janku Wiśniewskim
Side B „Człowiek z marmuru”
1. Człowiek z marmuru – temat przewodni
2. Ocalony od zapomnienia
3. Figury z marmuru
4. Świadek
5. W stoczni
6. Huta Katowice

 
źródło: Sony Music

07.Dekalog„Dekalog – dziesięć prostych słów” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Artyści z różnych stron świata, wykonawcy różnych gatunków muzycznych, połączyli siły, abyśmy słuchając tej wyjątkowej płyty mogli na chwilę zatrzymać się w codziennej gonitwie.
Każdy utwór jest ucztą dla miłośników idealnego brzmienia, o które zadbał Marcin Pospieszalski, producent muzyczny płyty.

 
źródło: Agencja Muzyczna Polskiego Radia

08.Lukasz Sabat_Wociech InglotInsza – „…Dla NN…” (Draco)

Zespół INSZA powstał na początku 2016 roku w Sanoku, tworzy go dwóch multiinstrumentalistów Łukasz Sabat (wokal, śpiew gardłowy, duduk, saksofon, hulusi, elektronika) i Wojciech Inglot (instrumenty klawiszowe, saksofon, ewi). Muzycy spotkali sie wcześniej przy okazji tworzenia projektu PASJA przy którym mieli okazję poznać się muzycznie na scenie.Wtedy też postanowili połączyć swoje siły i doświadczenia aby zrobić coś wspólnie. Od tamtego czasu zaczęli spotykać się , zapisując pomysły, tworząc muzykę na ich pierwszy album INSZA …Dla NN… który został wydany 5.02.2017r przez krakowskie wydawnictwo DRACO. Muzycy w sposób nowoczesny, innowacyjny stworzyli kompozycje do tekstów poetyckich m.in. Janusza Szubera , Mirona Białoszewskiego. Nie można płycie przyporządkować konkretnego gatunku muzycznego, ponieważ znajduje się na niej cały wachlarz instrumentalny uzyty w sposób nieoczywisty, a przy tym przyjemnie wpadający ” w ucho ” Słychać elementy Jazzu, Etno, elektroniki. Łukasz Sabat i Wojtek Inglot poprzez swoją bogatą wędrówkę po świecie muzyki i wrażliwości dostarczają w INSZY niezwykłych przeżyć podbijanych prawdą, talentem i świeżym spojrzeniem na muzykę.

Łukasz Sabat – Wokalista, multiinstrumentalista gra na duduku, saksofonie altowym, Hulusi, sopiłce basowej i na wielu podobnych z rodziny dętych, dodatkowo zajmuje się elektroniką i live samplingiem. W swoich poszukiwaniach koncentruje się głównie na barwie wydobywanej z instrumentów. Inspiracje ciekawymi dźwiękami doprowadziły go do zgłębiania technik wokalnych z różnych stron świata. Brał udział w wielu projektach polskich i międzynarodowych. Miał przyjemność muzykować z takimi artystami jak: Zygmunt Konieczny, Nikola Kołodziejczyk, Artur Guza, Maria Pomianowska,Patrycja Napierała, Jurek Bawół,Marta Maślanka,Buba Kuyateh , Urna Chahar – Tugchi.

Wojciech Inglot – multiinstrumentalista, saksofonista, klawiszowiec, aranżer. Klawiszowiec w zespole Daddy’s Cash / nauczyciel saksofonu w PSM I i II st. w Nowym Targu. Solista i kameralista, muzyk sesyjny i zespołowy, wykonujący muzykę klasyczną, współczesną, blues, jazz, smoothjazz, fusion, jazzrock, rock, folk.

 
źródło: Draco

09.Joanna MoreaJoanna Morea – „Crazy people” (Pronet Records)

Nowy projekt Joanny Morea to w większości autorskie kompozycje napisane do tekstów Marka Gaszyńskiego oraz Joanny utrzymane w szlachetnym stylu muzyki swingowej jak również przepojone bluesową nutą oraz zgrabnie zaaranżowane jazzowe piosenki amerykańskie z początku stulecia. Język polski w piosenkach swingowych to nie lada wyzwanie, którego podejmuje się Joanna. „Crazy People” to najnowsza płyta Joanny składająca się z 12 – stu kompozycji w stylistyce jazzowej. Na debiutanckiej płycie oprócz wspaniałych muzyków występują również czołowi artyści sceny jazzowej – Robert Majewski – trąbka, Zbigniew Namysłowski – saksofon altowy, Urszula Dudziak – wokal.

Skład:
Joanna Morea – śpiew, flet, saksofony
Dymitr Markiewicz – puzon
Jarek Małys – klawisze
Andrzej Zielak – kontrabas
Grzegorz Grzyb – perkusja

 
źródło: Joanna Morea / Pronet Records

10.Rafal BlechaczRafał Blechacz – „Johann Sebastian Bach” (Universal Music)

Nowa ważny album Rafała Blechacza, jednego z najwybitniejszych pianistów swojego pokolenia.

Ceniony za nagrania Chopina, które przyniosły mu wiele nagród i wyróżnień, uznany za talent, który pojawia się raz na parę dziesięcioleci, Rafał Blechacz prezentuje tym razem nagrania dzieł Jana Sebastiana Bacha.

31 – letni obecnie zwycięzca Konkursu Chopinowskiego z 2005 roku, całą młodość pochłonięty był muzyką Bacha i w niezwykle naturalny sposób wypracował swój własny styl, który odnajdziemy na tym albumie w dojrzałych interpretacjach dzieł na instrumenty klawiszowe tego kompozytora.

Album ukazuje wyjątkową wszechstronność artysty i jego głęboką znajomość dzieł Bacha.

Interpretacje Blechacza wypływają także z jego doświadczeń jako organisty. Młody Rafał „zjadł zęby” na zmaganiach z głównym bachowskim instrumentem, ćwicząc na organach przez wiele lat zanim ostatecznie podjął decyzję o wyborze fortepianu.
Artysta grał na organach także podczas mszy w kościele parafialnym w swoim rodzinnym mieście – Nakle nad Notecią, gdzie zresztą od czasu do czasu dawał recitale już po tym jak został pianistą.

“Organy zawsze mnie fascynowały i wiele moich najwcześniejszych muzycznych wspomnień związanych jest ze słuchaniem organów w kościele” – wspomina artysta.

Album zawiera prawdziwe przeboje jak Koncert włoski, jeden z ulubionych utworów Blechacza (“…jego interpretację, przede wszystkim, cechuje modelowa przejrzystość faktury – Portland Press Herald”),
oraz I Partita (“od pierwszych urzekających, klarownych dźwięków było oczywiste, że Blechacz jest muzykiem oddanym swojej sztuce, poszukującym głębi, badającym jej znaczenie i sprawdzającym jej możliwości”) oraz aranżacja “Jesus bleibet meine Freude” .

 
źródło: Universal Music

Albumy Polska cz.2/2017

Jest dobrze 🙂 Właśnie zamieściłem drugą część albumów polskich artystów, a konkretnie informacji o nich, na których warto zwrócić uwagę, „warto posłuchać” i co wspomniałem w poprzedniej części iść na koncert 🙂 Ponownie zabieram Was w muzyczną podróż po najróżniejszych brzmieniach jakie proponują aktualnie nie tylko giganci polskiej sceny muzycznej, ale i debiutanci 🙂  Ostatnia, trzecia część informacji o wybranych albumach polskich artystów z I kwartału 2017 r. pojawi się szybciej niż myślicie 🙂 Miłej lektury 🙂

 

 

01.Q Ya VyQ YA VY – „Q YA VY” (Kayax Prod.)

Album „Q YA VY” projektu muzycznego pod tą samą nazwą, który tworzą artyści dwóch rożnych muzycznych pokoleń i światów.

Projekt powstał z inicjatywy Q-rka – gitarzysty, kompozytora, aranżera i producenta (Q-rek Band, Q-rek Group, AiQ, Sobą Inspirowani) oraz Yacka Rodziewicza – barytonisty, klawiszowca i producenta (Republika, Kult, Atrakcyjny Kazimierz). Muzyka projektu Q YA VY łączy wiele stylistyk. Rozbrzmiewają w niej dźwięki, barwy i emocje z każdego regionu Muzyki. Dlatego jest tak ciekawa i nieprzewidywalna, regionalna i międzynarodowa zarazem.

To co wspólne, spójne i co ją określa – to połączenie ROCK’owego „przybrudzonego” brzmienia („crunch’owa” gitara z ekspresyjnym barytonem i tenorem) z „LATYNOskim temperamentem” energetycznej sekcji oraz JAZZowym otwarciem na całkowicie swobodną improwizację.

Projekt Q YA VY okazał się na tyle różnorodny i ciekawy muzycznie, że na debiutanckiej płycie połączył zaangażowanie znaczących i ważnych postaci różnych scen muzycznych w Polsce.

Projekt w składzie:
Q-rek – gitara
Yacek Rodziewicz – saksofon barytonowy
Maciej Sikała – saksofon tenorowy (m.in. Miłość, Piotr Wojtasik)
Bartek Staszkiewicz – instrumenty klawiszowe (m.in. Sofa)
Filip Torres – gitara basowa (m.in. José Torres y Salsa Tropical)
Tomek Torres – perkusja (m.in. Afromental, Urszula Dudziak)
Jose Torres – instrumenty perkusyjne (m.in. José Torres y Salsa Tropical)

 
źródło: Kayax Prod.

02.UrszulaUrszula – „Złote przeboje akustycznie” (Universal Music)

„Złote przeboje akustycznie” są zapisem wyjątkowej trasy Urszuli z jej zespołem i kwartetem smyczkowym Aukso, prezentującej jej największe przeboje w nowych aranżacjach. Koncerty wyprzedały się do ostatnich miejsc, publiczność nie dawała Urszuli zejść ze sceny, bisom nie było końca. Płyta doskonale uchwyciła tą cudowną gorącą atmosferę, jaka towarzyszyła muzykom w trasie. Urszula jest jedną z najpopularniejszych i najbardziej docenianych polskich wokalistek. Jej największe przeboje „Latawce dmuchawce wiatr”, „Rysa na szkle” czy „Malinowy król” śpiewała i nadal śpiewa cała Polska. Na scenie ponad 30 lat wciąż zdobywa nowych fanów magnetycznym głosem, ciepłem i prawdziwą pasją, jaką widać na każdej płycie i na każdym występie. Album promowało nagranie „Anioł Wie”.

 
źródło: Universal Music

03.WierzcholskiPronkoProńko / Wierzcholski – „Samotna Kolacja” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Kultowi wykonawcy: Krystyna Prońko, Sławek Wierzcholski (Nocna Zmiana Bluesa), Jerzy Styczyński (Dżem), Ryszard Sygitowicz (Perfect), znakomite kompozycje Roberta Obcowskiego, sekcja rytmiczna złożona z czołówki polskich muzyków, niebanalne, klimatyczne choć i zaskakujące teksty …. to tylko niektóre z atutów CD „Samotna kolacja” duetu Krystyna Prońko / Sławek Wierzcholski. Połączenie potencjałów dwojga artystów z odmiennych stylistyk dało niezwykły efekt piętnastu piosenek będących mieszanką soul / blues /country. Piosenki – dialogi między wokalistami tworzą zaskakujący efekt: niekiedy nostalgiczno-poetycki a czasem żartobliwy i ekspresyjny.

 
źródło: Agencja Muzyczna Polskiego Radia

04.Czeslaw Spiewa„Czesław Śpiewa & Arte dei Suonatori” (Mystic Prod.)

Nowy album Czesław Śpiewa już od dziś w sprzedaży! Krążek „Czesław Śpiewa & Arte dei Suonatori” powstał we współpracy z polską orkiestrą barkową o międzynarodowej renomie. Arte dei Suonatori, prawdziwi mistrzowie muzyki dawnej, mają na swoim koncie kilkanaście płyt i kilka prestiżowych nagród muzycznych.

Długi czas rozmawialiśmy w zespole Czesław Śpiewa o inspiracjach muzyką klasyczną. Zaproszenie do współpracy od Arte dei Suonatori oraz seria wspólnych koncertów zagranych jesienią 2015 roku, bardzo nas ucieszyły. Nie sądziliśmy, że będziemy w stanie tak fajnie się dogadać i razem stworzyć muzyczny świat, który sprawdzi się na koncertach. Publiczność była zachwycona, a my dwa miesiące po trasie wylądowaliśmy razem w studiu nagraniowym RecPublica w Lubrzy. Szybko się okazało, że nasze światy, wcale się nie różnią. Zresztą ja i moi muzycy nie zgadzamy się na nazywanie muzyki klasyczniej muzyką poważną. Przecież ta muzyka była kiedyś rozrywkowa!- opowiada Czesław Mozil.

Czesław Śpiewa & Arte dei Suonatori to orkiestrowy rozmach połączony z awangardową fantazją na temat współczesnej muzyki popularnej. To interesująca propozycja nie tylko dla miłośników muzycznego luzu w wydaniu niepokornych Duńczyków, ale także nie lada gratka dla prawdziwych melomanów.

Słodko-gorzkie teksty Michała Zabłockiego swobodnie łączą żartobliwą narrację z tematami tożsamości narodowej, patriotyzmu i emigracji. Tytuły i treść piosenek nawiązują do „znanych i lubianych” wierszy oraz popularnych rymowanek z lat dziecięcych: „Mam trzy latka” „Lokomotywa” „Kaczka”. A wszystko to zapakowane w szlachetnie wykonaną ilustrację z burakiem na czele autorstwa Pawła Zawiślaka / Kropki Kreski – kolejny autoironiczny akcent charakterystyczny dla twórczości zespołu Czesław Śpiewa.

 
źródło: Mystic Prod.

image descriptionNika Boon – „Rebel” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Wokalistka i kompozytorka pochodząca z Gdańska, od lat tworząca muzykę w Londynie. Nika Boon czyli Dominka Jarzębowska w pierwszym wydaniu „Szansy na Sukces” z Marylą Rodowicz zachwyciła swoim silnym i ekspresyjnym głosem nie tylko telewidzów polskich, ale i widownie zagraniczną, czego dowodem jest to, że po emisji tego programu w Telewizji Polonia, brytyjska wytwórnia fonograficzna zaprosiła ją do Wielkiej Brytanii. Od tej pory Nika mieszka w Londynie, gdzie prężnie działa muzycznie. Artystka współpracuje z producentami i muzykami z Anglii i USA, jej utwory ukazywały się na słynnych kompilacjach „Release Yourself” wydanych przez nowojorską wytwórnię Stealth Rogera Sancheza (laureata Grammy Award). Na początku swojego pobytu w Wielkiej Brytanii Nika pisała i wykonywała muzykę alternatywną, ambient i electro a późniejszy kontrakt z managerem Prodigy, umożliwił jej i jej zespołowi występy na największych światowych scenach festiwalowych.

Ostatnio Nika powróciła do swoich korzeni i jej nadchodząca solowa płyta “Rebel” będzie zainspirowana brzmieniami akustyczno-gitarowymi. Na jej solowym albumie Nika połączyła siły z klawiszowcem z zespołu Massive Attack i Portishead Johnem Baggottem, z basistą i gitarzystą Carey Willets z zespołu Athlete oraz perkusistą zespołu Kasabian Ianem Matthews.

źródło: Agencja Muzyczna Polskiego Radia

06.Marcin SwiderskiMarcin Świderski – „Call Of Life” (Marcin Świderski)

Call Of Life to pierwszy solowy album Marcina Świderskiego, producenta muzycznego i saksofonisty, współtwórcy płyt: „Yanko” Enigmatik Quartet, „Iman” Magdy Navarrete, „Changing” Michała Rudasia.

„Call of life” to jedyny w swoim rodzaju strumień muzyki z różnych stron świata, unikatowa fuzja kultur, języków, technik wokalnych, połączenie niemożliwego z możliwym, historii ze współczesnością, zatarcie granic i barier kulturowych. To brzmienia world music połączone z brzmieniem instrumentów elektronicznych. Na płycie można usłyszeć wiele ciekawych instrumentów etnicznych takich jak sitar, dilruba, kaval czy flet bansuri. Od samego początku celem Marcina Świderskiego było zaproszenie do współpracy wielu gości. Na płycie zaśpiewali m. in. Michał Rudaś, Nuno, Karolina Kiesner, Gosia Gąsior, Gosia Janek, a każdy z wokalistów napisał tekst do swojej piosenki.

 
źródło: Marcin Świderski

07.Mateusz NarlochMateusz Narloch – „My Story” (EMA Records)

Mateusz Narloch, aktor dubbingowy i teatralny oraz wokalista, który w 2017 zadebiutował swoim solowym albumem „My Story”. Utrzymana jest w klimacie Popu inspirowanego amerykańskimi brzmieniami, porządną dawką mocnych syntezatorów, połączonych ze sobą w klimacie R’n’B. Największe inspiracje to Kanye West, Kid Cudi, The Weeknd, czy chociażby Justin Timberlake. Album jest historią podsumowującą jego 22 lata życia zebraną w jedenastu utworach. Od rozważań na temat swojego miejsca na ziemi, poprzez pierwsze doświadczenia z imprezami, poznawaniem nowych ludzi, na kobietach i wiwisekcji własnego charakteru kończąc. Za produkcje odpowiadał Mateusz Plewka, prywatnie przyjaciel Mateusza Narlocha. Debiut ukazał sie nakładem ich własnej wytwórni EMA REC., która powstała w 2016 roku.

 
źródło: EMA Records

08.KrokeKroke – „Traveller” (Universal Music)

„Traveller” to jedenasty już album w dorobku krakowskiego tria Kroke.

Podróż zawsze była częścią naszego życia, muzycznej przygody – towarzyszy nam od wielu lat i zapewne tak już pozostanie. Jest furtką pozwalającą nam wejść choćby na chwilę do fantazyjnych ogrodów nieznanych kultur i osobowości ludzkich.Otwarcie się na drugiego człowieka, jego tradycję i historię jest dla nas jedną z najważniejszych zasad, pozwalającą odkrywać nowe nieznane dotąd światy, oraz dokonywać głębokiej autorefleksji. Kroke od 25-ciu lat jest podróżnikiem, który nie tylko czerpie radość z wypraw, ale również wyciąga z nich naukę dla siebie i stara się nią dzielić z innymi. Zapraszamy więc do podróżowania po ćwierćwiecznym doświadczeniu muzycznych przestrzeni KROKE słuchając naszej nowej płyty „Traveller”.

Kroke… Zachwycił się nimi Steven Spielberg, gdy kręcił w Krakowie „Listę Schindlera”, nawet zagrał z triem na klarnecie, a także zaprosił na koncerty do Jerozolimy. Urzekli także Petera Gabriela – byli gośćmi Womad Festival, jednego z największych na świecie, organizowanego przez prywatną wytwórnię tego muzyka; wiele lat później, gdy współtwórca legendarnego zespołu Genesis był zaproszony na Life Festival Oświęcim, właśnie trio wskazał jako współuczestnika koncertu; w finale grali już wspólnie. Wielokrotnie występowali też z innym brytyjskim muzykiem, słynnym skrzypkiem Nigelem Kennedym – efektem tej współpracy jest wydana przez EMI płyta „East Meets East”. Już te sukcesy pokazują skalę artystycznych dokonań krakowskiego tria, które przez lata bardziej zażywało sławy w Niemczech, gdzie wydawało kolejne płyty, w Hiszpanii czy krajach Skandynawii niż nad Wisłą.

 
źródło: Universal Music

09.Daria Zawialow OkBadkaDaria Zawiałow – „A kysz!”(Sony Music)

To jeden z bardziej oczekiwanych debiutów płytowych tego roku i zapowiedź nadejścia nowego kobiecego głosu w polskiej muzyce alternatywnej. Singlami promującymi wydawnictwo są „Malinowy Chruśniak”, „Kundel Bury” oraz „Miłostki”.

Debiutancki album utrzymany jest w klimatach indie popu i rocka, które od zawsze są jej bliskie. Nad materiałem pracowała z najlepszym przyjacielem, Michałem Kuszem. Dopełniają się idealnie – Michał zajmuje się aranżacją utworów, a Daria układa do nich melodie wokalu i pisze teksty. Ważną rolę w procesie powstawania albumy odegrał też Piotr Rubik, na co dzień m.in. gitarzysta formacji Lemon, nie tylko wykonawca partii gitarowych, lecz także współkompozytor utworów i kompozytor dwóch utworów.

„Płyta jest kulminacją wszystkiego, co zbierało się we mnie od dłuższego czasu. Przez kilka lat ja i mój przyjaciel, a także producent albumu, Michał Kush, docieraliśmy się muzycznie, aż złapaliśmy falę, która poniosła nas do tworzenia tego, co zaczęło zaskakiwać i cieszyć. Utwory są zróżnicowane, a jednak spójne. Są momenty radości, zawadiackiej figlarności, a nawet lamentu, rozpaczy czy manifestu. Nie wszystkie teksty, które napisałam, mówią o mnie. Czasami opowiadam historię. Charakteru całości dodają gitary nagrane przez współkompozytora Piotrka „Rubensa” Rubika i muszę przyznać, że często inspirowało mnie ich brzmienie. Płyta jest więc i elektroniczna i gitarowa. Ostra i chłodna. Mam nadzieję, że każdy znajdzie tu kąt dla siebie”.

Spore wrażenie robią śmiałe, ambitne, pełne poetyckich wersów teksty Darii. W połączeniu z porywającymi interpretacjami wokalnymi są intrygującą zapowiedzią nowej jakości na naszym rynku muzycznym. Sama Daria twierdzi, że śpiewa dla siebie, narzeczonego i bliskich. A co, jeśli to, co tworzy dotrze również do innych ludzi, jeśli ta twórczość sprawi tym ludziom radość? „To będzie piękna historia” – mówi Daria.

 
źródło: Sony Music

10.MrozuMrozu – „Zew” (Warner Music)

Właśnie dziś ukazuje się najnowszy album Mroza – „Zew”

Artysta poszedł o krok dalej, zdecydowanie ugruntowując swoją muzyczną tożsamość. Tym razem jego kooperacja z producentem Marcinem Borsem była w jeszcze większym stopniu pracą tandemową, co zaowocowało spójnym i wyrazistym materiałem. Nowa płyta pokazuje, że artysta cały czas się rozwija i z pewnością mile zaskoczy entuzjastów klasycznego „brudnego” brzmienia, charakterystycznego dla lat 70 czy 90 poprzedniego stulecia. Na płycie „ZEW” pojawiły się też bardziej osobiste teksty, utwory koncepcyjne, które opisują dziką, momentami mroczną stronę ludzkiej natury. Mrozu cały czas pozostaje wierny zasadzie, że bezwzględnie najważniejsza jest muzyka. Artysta konsekwentnie unika bywania na salonach chcąc być kojarzony jedynie z tym co tworzy. Fani mieli wielokrotnie okazję usłyszeć go na żywo na niezliczonych, energetycznych koncertach ze swoim zespołem.

 
źródło: Warner Music