Albumy Polska cz.2/2019

Pierwszy kwartał 2019 przyniósł nam piękne dźwięki i mądre teksty u kilku polskich artystów. Lubię takie kłopoty bogactwa i oto druga porcja płyt godnych uwagi i polecenia.

#radio #playlist #pop #electronica #rock #journalist #NowPlaying #albums #voice

01.Misia Furtak - Co przyjdzie COVERMisia Furtak – „Co przyjdzie?” (Wydawnictwo Agora)

Misia Furtak to wokalistka i basistka, razem z zespołem Très.B laureatka Paszportu Polityki w kategorii muzyka popularna i Fryderyka w kategorii debiut roku. Solo, jako Misia Ff, została uhonorowana m.in. nagrodą miasta Torunia im. Grzegorza Ciechowskiego za wydany w 2013 album “Epka”. W październiku, 2015 ukazał się debiutancki singiel zespołu Ffrancis, współtworzonego z Piotrem Kalińskim (Hatti Vatti), w 2016 wystąpiła na płycie Wojtka Mazolewskiego “Chaos pełny idei”, która otrzymała status złotej.

Po 5 latach od “Epki” podpisanej jako Misia Ff, artystka przedstawia się imieniem i nazwiskiem i prezentuje najbardziej dojrzałe muzycznie kompozycje, jakie do tej pory wydała.

“To jest płyta o zmianach. Zarówno gwałtownych, jak i tych następujących powoli. O strachu przed nimi i ich nieodwracalnością, konieczności zadawania pytań, pragnieniu odroczenia katastrofy, próbie budowania szalup i nadziei, że mimo wszystko nie będziemy ich potrzebować” – wypowiada się Autorka.

źródło: Wydawnictwo Agora

 

02a.Kucz_Bilinska w POP Radio_2019b

Kucz/Bilińska i Moi fot.AK

Kucz/Bilińska – „Kucz/Bilińska” (MTJ)

 

Kucz/Bilińska nareszcie doczekał się realizacji. Początki sięgają 2008 r.kiedy Konrad Kucz rozpoczął muzyczne komponowanie razem z Karoliną Kozak, która jest tu ważnym ogniwem tej układanki. Po jak wiemy kilku latach zawirowań, Konrad poszukiwał wokalistki o podobnej wrażliwości na dźwięki co on. I znalazł. Ola Bilińska znana doskonale z najróżniejszych projektów muzycznych, z którymi odnosiła sukcesy np. Muzyka Końca Lata, zresztą polecam jej biografię artystyczną bo jest o czym mówić😀Na płytę „Kucz/Bilińska” składa się 12 utworów. Płyta powiedzmy jest podzielona na dwie części. Pierwsza bardziej energiczna, pulsująca, z takim pędem do przodu by dalej pojawiły się wolniejsze tempa, nuty ambientu tak ukochane Konradowi by nie powiedzieć nastrojowe i kontemplacyjne soundy. To wszystko jest spowodowane wynikiem też kilku innych składowych, a konkretnie: tekstów napisanych przez m.in.Gabę Kulkę, Zuzannę Wrońską, Marcina Biernata czy samą Olę Bilińską.02.KuczBilinska To również wykorzystanie instrumentów jak np.harfa, trąbka czy wibrafon. Kolejnym ważnym ogniwem tej płyty jest okładka i zdjęcia z ilustracjami w środku albumu. Ta korespondencja kolorów z tekstami, metafory i nawiązania do Barokowo-Renesansowych aspektów szeroko rozumianej sztuki zaprowadza nas odbiorców do Galerii Muzycznej. Gdzie każda z piosenek to obraz z życia człowieka w oddzielnych salach. Prowadzi nas tylko głos i dźwięk. Konkretne objaśnienie i wyjaśnienie jest jednak na końcu tej Galerii. W auli z miejscami siedzącymi, gdzie na scenie są główni bohaterowie Ola Bilińska i Konrad Kucz. BARDZO DOBRA płyta!!!!To jest alternatywa dla mainstreamu🙂 p.s.jest też jeden cover z repertuaru…sami sprawdźcie😉

autor: Arkadiusz Kałucki

03.FiszEmadeTworzywo okaldkaFisz Emade Tworzywo – „Radar” (Wydawnictwo Agora)

Po udanych trasach koncertowych i świetnie przyjętej płycie „Drony”, FISZ EMADE TWORZYWO powraca z nowym albumem „Radar”. Tym razem panowie sięgają do muzycznego tygla lat 80., inspirując się muzyką disco, ale też rockiem – zarówno klasyczną Americaną, jak i krautrockiem.

Znajdziemy tu utrzymane w klimacie dla lat 80. bity, mocne rockowe solo i syntezatorowe dźwięki, które w rękach znakomitych muzyków zespołu TWORZYWO oczarowują swoim niezwykłym klimatem retro. Ta interpretacja dźwięków lat 80. zabiera nas w piękną sentymentalną podróż – to „muzyka drogi“. Z jednej strony daje wytchnienie, z drugiej zmusza do wyostrzenia zmysłów. Nastawienia swojego własnego „radaru”.

Melancholijna, ale i ironiczna. Opowiada historie miłosną w trudnych, rozpolitykowanych i niepewnych czasach. Autorem tekstów jest jak zwykle Bartek „Fisz” Waglewski. Za ścieżkę dźwiękową odpowiada niezmiennie Piotr „Emade” Waglewski.

źródło: Wydawnictwo Agora

04.ArekKlusowskiArek Kłusowski – „Po tamtej stronie” (MTJ)

„Po tamtej stronie” to niezwykle oryginalna i emocjonalna historia opisana w kilkunastu utworach, przy pracy nad którymi wspierali Arka m.in. Daria Zawiałow oraz znakomici producenci: Michał Kush (zdobywca 3 Fryderyków), Maciej Sawoch (znany ze współpracy z Kasią Nosowską, Miuoshem oraz Krzysztofem Zalewskim) oraz Marcin Kuczewski i Michał Wasilewski (zespół xxanaxx). Za mix i mastering płyty odpowiada znakomity Marcin Gajko (współproducent płyty Moniki Brodki „Granda”, laureat 5 Fryderyków). Niespodzianką jest także udział Jacka Moore’a, syna brytyjskiego muzyka i wirtuoza gitary Gary’ego Moore’a. Jack napisał tekst i współtworzył muzykę do jednego z utworów. Na albumie obok singli promujących płytę znajdziemy wyjątkowe utwory takie jak: „Zbiegi samotności”, „Ally”, „Treści zakazane”.

Arek o płycie:
Album „Po tamtej stronie” jest dla mnie niezwykle ważnym przeżyciem. To mój powrót na scenę z autorskim materiałem po dłużej przerwie. W utworach, które znalazły się na tym krążku, zawarłem wszystkie istotne dla mnie kwestie, które zaprzątały mi głowę w ostatnich latach. Przede wszystkim są to historie o traumach, porażkach i upadkach, których doświadczyłem. Ta płyta to dla mnie pewnego rodzaju terapia, dzięki której stanąłem na nogi i niezwykle dojrzałem. Nigdy wcześniej tak szczerze i otwarcie nie mówiłem o swoim życiu. Cieszę się, że dopiero teraz mogę podzielić się ze słuchaczami swoją muzyką, ponieważ czuję się świadomym i dorosłym twórcą. W świecie nic nie dzieje się bez przyczyny.

źródło: MTJ

KJ_niemozliwe-okladkaKwiat Jabłoni – „Niemożliwe” (Wydawnictwo Agora)

Kwiat Jabłoni…jestem w nich zakochany od pierwszej do ostatniej piosenki. Brat i siostra czyli Kasia i Jacek Sienkiewiczowie nagrali album „Niemożliwe”. Śpiewają na dwa głosy. Ich teksty mówią o radości z tego co mamy tu i teraz, korzystaniu z życia bo nie wiadomo co przyniesie jutro. To także zwrócenie nam wszystkim uwagi, że ta pogoń za sukcesem i towarzyszącym temu konsumpcjoniźmie do niczego dobrego nie prowadzi. Mandolina, fortepian i pierwiastek elektronicznych przestrzeni tworzy dopełnienie tego objawienia 2019 jeżeli chodzi o debiutantów. Refleksyjnie, poruszająco i melodyjność całej płyty sprawia, że Kwiat Jabłoni to nie tylko folkowo-elektroniczny duet. Oni są jak radość o poranku,kwitnący, pachnący, radośni w tym co robią, są jak lekki ciepły powiew świeżości i nadziei, że można jeszcze czymś zaskoczyć słuchacza. Brawo dla debiutującego realizatora dźwięku Łukasza Zięby – chłopie szacun i piona za ogarnięcie całości👍 A nagranie „Kto powie mi jak” tego mój zdecydowany faworyt. Aha koniecznie proszę iść na koncert…peterda😀

źródło: Wydawnictwo Agora / autor: Arkadiusz Kałucki

06.KamilWasickiZywiolyfrontpromoRGBKamil Wasicki – „Żywioły” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

„Żywioły” to kolejny autorski album wydany przez tego artystę w Agencji Muzycznej Polskiego Radia. Piosenki Kamila Wasickiego to w pełni autorskie utwory zarówno w warstwie literackiej jak i muzycznej. Na szczególną uwagę zasługują wyjątkowo dojrzałe teksty pełne zręcznych metafor i odkrywczych skojarzeń (dwukrotnie otrzymał za nie nagrodę specjalną na SFP w Krakowie). Jeśli do tego dodamy wyjątkową wyobraźnię muzyczną artysty i jego zespołu otrzymamy wyjątkowo dojrzałą piosenkę, która dostarczy naprawdę wiele emocji. Skład zespołu: Kamil Wasicki (gitary, śpiew), Artur Matejuk (akordeon), Jakub Chojnacki (saksofony, instrumenty klawiszowe), Bartłomiej Chojnacki (bas, kontrabas) i Paweł Andrzejewski (perkusja), Współpracują: Grzegorz Kołodziejczak (trąbka), Zbigniew Kołodziejczak (puzon). Kamil Wasicki (ur.23 czerwca 1979 w Koninie) – poeta, kompozytor, śpiewający autor, gitarzysta, z zawodu realizator dźwięku. Laureat wielu festiwali i przeglądów m.in. Międzynarodowego Festiwalu Bardów OPPA 2009 w Warszawie na którym otrzymał nagrodę Grand Prix im. Jonasza Kofty czy Studenckiego Festiwalu Piosenki w Krakowie, gdzie dwukrotnie w latach 2002 i 2004 otrzymał nagrodę specjalną im. Wojciecha Bellona.

źródło: Agencja Muzyczna Polskiego Radia

 

07bMoMo w Pop Radio_2019e

MoMo i Ja fot.AK

MoMo – „Różowy/Niebieski” (Wydawnictwo Agora)

 

MoMo is back! Ania Ołdak bo to ona jest bohaterką mojego dzisiejszego dnia, powraca z drugim krążkiem ot.”Różowy/Niebieski”. Przypomnę, że utwór tytułowy płyty był zwiastunem nowego otwarcia Ani, gdzie gościnnie wystąpił Pablopavo. No, ale to było rok temu. Dziś możemy delektować się albumem różnorodnych pejzaży muzycznych o ciekawych aranżacjach mających w sobie ducha piosenki. Tak tak piosenek a nie produkcji i rytmu. Co ważne, poetyka tekstów idąca w parze z muzyką oraz obłędną sesją zdjęciową Ani wewnątrz płyty sprawia, że otrzymujemy do rąk album nietuzinkowy. Aura brzmieniowa lat 90-tych XX wieku przenikająca co jakiś jak letni zefirek nadają tekstom uroku i sensowności. Ania swoje ostatnie doświadczenia z życia prywatnego opowiedziała w bardzo ujmujący sposób dzięki pomocy Igora Spolski, Mariki czy Michała Sufina. To opowieść o relacjach międzyludzkich, które jak wiemy nieraz są trudne i wymagają poświęcenia, czasem naszego uporu, niekiedy trzeba ustąpić ale próbować rozmawiać i wyjaśniać wszystko. 07.MoMo okladkaW tym wszystkim jest coś takiego jak zaufanie do drugiej osoby, jej wsparcie, bliskość, czułość. Gdy tego zaczyna brakować zaczynają się schody, kłótnie, nieporozumienia, łzy, złość a nawet krzyk rozpaczy zakończony…rozstaniem. No tak też bywa jak nie ma dialogu między ludźmi. Grunt to wyciągać wnioski, cieszyć się dniem dzisiejszym, akceptować pewne sytuacje, gdzie nie mamy wpływu i być sobą. Spójny, refleksyjny album z kontrastami emocjonalnymi zawarty w 10 kompozycjach w tym cudownym elektronicznym remiksie autorstwa Agima nagrania „Plac Zbawiciela”. Ania…warto było czekać na nową płytę i Warto Posłuchać🙂

autor: Arkadiusz Kałucki

 

08b.Marcin Spenner w POP Radio_2019b

Marcin Spenner i Ja fot.AK

Marcin Spenner – „Do Czasu” (2trackrecords / Wydawnictwo Agora)

 

Marcin Spenner nareszcie doczekał się fonograficznego debiutu. Jego płyta nosi tytuł „Na czas”. Prace nad nią trwały blisko 7 lat czyli od pamiętnego finału II edycji X-Factora, gdzie Marcin do samego końca walczył dzielnie z…Dawidem Podsiadło. Na tracklistę albumu składa się 12 utworów z czego moim zdaniem 9 jest do grania w stacjach radiowych tu i teraz, do wyboru do koloru. Jest szlachetnie w brzmienia, spójnie z lekką nutą romantyzmu rockowego. Wsparcia przy debiucie Marcinowi udzielili: Tytan pracy i kreator brzmień, które później wszyscy nucą, znają i kochają czyli Bogdan, Kondracki; listę obecności podpisali także Piotr Łukaszewski, Sławomir Mroczek oraz jedna z najbardziej wnikliwych i rozchwytywanych autorek tekstów w Polsce – Karolina Kozak. To głównie dzięki niej Marcin opowiada nam swoje historie, które tak na poważnie08a.Marcin Spenner okladka każdy z nas mógłby doświadczyć. Jest jedno, ale…w tych opowieściach jest miejsce na…nasze własne zdanie: tak jest, tak było czy nie zgadzam się. To jest magia pisania tekstów by wciągnąć odbiorcę, słuchacza w świat artysty. I to wg.mnie Marcinowi się udało. To ładna płyta z rozliczeniem przeszłości poprzez przyznanie się do błędów, błądzeniu w podejmowanych decyzjach by dziś powiedzieć wszystkim niedowiarkom i dookoła głośno: Jestem szczęśliwy, mam upragnioną płytę i świat mam u swoich stóp!!

autor: Arkadiusz Kałucki

09a.NovikaNovika – „Bez cukru” (Warner Music)

„Bez cukru” to czwarty autorski album Noviki. Artystka prezentuje na nim nowe, dojrzałe oblicze jednocześnie zadowalając fanów wcześniejszych, anglojęzycznych albumów oraz licznych kolaboracji. Nie brak na płycie również ukłonów w stronę uczestników imprez z udziałem dj’sko-wokalnego duetu Novika & Mr. Lex. Od lat regularnie występują na największych festiwalach w kraju (FreeForm, Audioriver, Open’er) i co roku odwiedzają najważniejsze kluby. Chociaż na płycie Noviki znajdziemy kilka polskojęzycznych utworów, piosenką zapowiadającą Bez cukru był singel „Unsafe”. Novika od lat jest jedną z najaktywniejszych postaci polskiej sceny elektronicznej i klubowej. Współpracowała m. in. z Andrzejem Smolikiem, Fiszem czy Skubasem, wydała trzy solowe albumy (ostatni „Heart Times” z 2013 roku) i regularnie występuje w klubach w całej Polsce.

źródło: Warner Music

10.Rebeka post dreams coverRebeka – „Post Dreams” (Wydawnictwo Agora)

Rebeka – „Post dreams”…oni mnie zawsze rozkładali na łopatki. Od pierwszej płyty im wierzę w to co robią i jak robią. Iwona Skwarek i Bartosz Szczęsny na swój trzeci krążek zaplanowali trochę niespodzianek. Oprócz analogowych syntezatorów mamy uwaga uwaga…smyczki, trąbkę. Nie zabrakło gitarowych akcentów, które są łakomym kąskiem płyty. Aha teksty są i po polsku i po angielsku co znowu pokazuje, że Rebeka nie osiadła na laurach tylko dalej zaskakuje i pnie się na szczyt🙂 Brawo WY!

autor: Arkadiusz Kałucki

11a.Agnieszka Chrzanowska_Bez udziału gwiazd_reedycjaAgnieszka Chrzanowska – „Bez udziału gwiazd” (Luna Music)

Płyta była wydana w 2009 roku, reedycja 2019 – LUNA MUSIC POLSKA

Była wydana w 2009, poniżej zamieszczam spis utworów i także spis utworów z koncertem dvd „Agnieszka Chrzanowska na Kazimierzu”, zrealizowanego w byłym Teatrze Ewy Demarczyk. Ciekawostka jest fakt, że to było zrobione dla telewizji, ale zmieniły się okoliczności i nie został wyemitowany.

25 maja 2009 r. w Empikach ukazała się nowa płyta Agnieszki Chrzanowskiej pod tytułem “Bez udziału gwiazd”. Album zawiera 15 premierowych utworów, jak zwykle skomponowanych przez Agnieszkę. Znakomitą większość tekstów napisał znany krakowski poeta Michał Zabłocki. Agnieszka odważyła się zaśpiewać również dwa swoje teksty – “Nie znajdziesz mnie” oraz “Taki sen”.

Charakter utworów nawiązuje bardziej do pierwszych płyt niż do ostatniej “Tylko dla kobiet”, płyta jest zdecydowanie bardziej akustyczna niż elektryczna, nie ma nadmiaru w aranżacjach, w większości utworów Agnieszka wypowiada się jednym głosem, by nie rozpraszać słuchacza, co z pewnością jest z korzyścią dla tekstów, które jak zawsze są bardzo ważne. Tematykę stanowi swoiste zmaganie się kobiety z emocjami, jakie towarzyszą jej na różnych etapach życia. Od chwil zauroczenia w “Takim śnie” i ” Skarbie”, przez rzeczowe analizy sytuacji w ” Tak wiele przeszkód między nami”, “Nie taka jak Ty”, momenty zwątpienia w dobry los w “Bez udziału gwiazd” do powrotu nadziei w ” Mlecznej drodze” i “Życzliwości i stałości małżeńskiej” i pogodzeniem się z przeznaczeniem w utworze ” Wielki Pan”. Nie brakuje też dystansu do samej siebie i między innymi utwór ” Nie patrzyłeś na mnie wczoraj ” jest tego przykładem.

W nagraniach albumu wzięli udział znakomici muzycy , z którymi Agnieszka współpracuje od wielu lat, czyli od 1998, kiedy to odbyła się premiera debiutanckiego albumu Agnieszki “Nie bój się nic nie robić”. Na fortepianie zagrał Konrad Mastyło, Na basie i kontrabasie Józek Michalik, na gitarach akustycznych i akustycznych Jacek Królik, na perkusji i instrumentach perkusyjnych Sławek Berny, na flugelhorn i trąbce Przemek Sokół, na instrumentach klawiszowych Krzysztof Filus, Jacek Tarkowski a także, w większości utworów sama Agnieszka.

Wraz z nową płytą pojawi się również koncert DVD “Agnieszka Chrzanowska na Kazimierzu”.

Spis utworów:

Mleczna droga
Cały Świat płonie
Camille Claudel
Obłuda
Panie Nasz
Delikatnie poprzez wiatr
Zakochały się chłopaki
Ulica Rajska
Mojżesz ‘
Skarb

 

źródło: Luna Music / Agnieszka Chrzanowska

Reklamy

Best Of 2016 – Albumy Polska Top 50

 

50/Maciej Maleńczuk – Jazz for idiots (Sony Music)
49/Lesław & Administratorr – Warszawa 2 (Jimmy Jazz Records)
48/New Message – Przestrzenie (MJM Music PL)
47/Kombi – Nowy album (Fonografika)
46/Michał Pakulski – The Road (Jawi Sp. z.o.o.)
45/Bubble Chamber – Sound_A (Sony Music)
44/Lanberry – Lanberry (Universal Music)
43/Administratorr Electro – Ziemowit (Jimmy Jazz Records)
42/Isle Of Love – Isle Of Love (Fonografika)
41/Limboski – W trawie. I inne jeszcze młode (Sony Music)
40/Dorota Miśkiewicz – Piano PL (Universal Music)
39/Izabela Trojanowska – Na skos (Universal Music)
38/Sexy Suicide – Intruder (Fonografika)
37/Cleo – Basted (Universal Music)
36/Monika Lewczuk – #1 (Universal Music)
35/Batalion d’Amour – Fenix (Echozone / Sonic Records)
34/Wilki – Przez dziewczyny (Sony Music)
33/Xxanaxx – FRWD (Warner Music)
32/Ewelina Lisowska – Ponad wszystko (Universal Music)
31/Bovska – Kaktus (Warner Music)
30/Damian Ukeje – Uzo (Universal Music)
29/Lady Pank – Miłość i władza (Universal Music)
28/Bownik – Bownik (Kayax Prod.)
27/Reni Jusis – Bang! (Sony Music)
26/Piotr Zioła – Revolving door (Warner Music)
25/Natalia Szroeder – NATinterpretacje (Warner Music)
24/Martyna Jakubowicz – Prosta piosenka (Universal Music)
23/Beata – B3 (Sony Music)
22/Shy Albatross – Woman blue (Warner Music)
21/Milky Wishlake – Wait for us (Nextpop)
20/Krzysztof Napiórkowski – 10 x Twardowski (Universal Music)
19/Sylwia Grzeszczak – Tamta Dziewczyna (Gorgo Music / Warner Music)
18/Iza Kowalewska – Pod dachami Paryża (Universal Music)
17/Maria Peszek – Karabin (Warner Music)
16/T.Love – T.Love (Warner Music)
15/Agnieszka Chylińska – Forever Child (Warner Music)
14/Rebeka – Davos (ART 2 Music)
13/Swiernalis – Drauma (Kayax Prod.)
12/Buslav – Buslav (Warner Music)
11/Ania Dąbrowska – Dla naiwnych marzycieli (Sony Music)
10-skinny-ft-kasia-stankiewicz

10/Skinny – The Skin I’m in (Requiem Rec.)

 

 

 

 

 

09-fiszemadetworzywo

 

9/Fisz Emade Tworzywo – Drony (ART 2 Music)

 

 

 

 

08-organek

 

8/Organek – Czarna Madonna (Mystic Prod.)

 

 

 

 

 

07-hey

 

7/Hey – Błysk (Kayax Prod.)

 

 

 

 

06-krzysztof-zalewski

 

6/Krzysztof Zalewski – Złoto (Kayax Prod.)

 

 

 

 

 

05-heart_and_soul

 

5/Heart & Soul – Missing link (2.47 Production / Warner Music)

 

 

 

 

04-monika-borzym

 

4/Monika Borzym – Back to the garden (Agora SA)

 

 

 

 

03-sorry-boys

 

3/Sorry Boys – Roma (Mystic Prod.)

 

 

 

 

02-julia-marcell

 

2/Julia Marcell – Proxy (Mystic Prod.)

 

 

 

 

01-brodka

 

1/Monika Brodka – Clashes (Pias / Kayax Prod.)

 

 

 

 

B jak Brodka(1), która swoim kolejnym albumem pokazuje, zwłaszcza tym początkującym artystom, co to znaczy mieć pomysł na siebie. Zachodnia produkcja, trasa koncertowa m.in. z Beth Orton, wyjątkowa estetyka każdego z utworów, pietyzm wykonania a całość po wielokrotnym przesłuchaniu dała mi obraz doskonałego skandynawskiego kryminału. Album Brodki ma w sobie do tego wszystkiego pierwiastek filmowej opowieści, którym mnie Monika zainteresowała, wciągnęła i tak zostanie 🙂 B jak Bela Komoszyńska mająca chyba jeden z najintensywniejszych minionych 365 dni w swojej karierze. Razem z dżentelmenami z zespołu Sorry Boys(3) nagrała ważny krążek w ich dorobku, o wielu przesłaniach i wątkach kulturowych, którym wchodzą level wyżej w swoim rozwoju artystycznym i to pod każdym względem. A jak do tego wszystkiego dodam, że ta sama Bela Komoszyńska w istotny sposób przyczyniła się do ujmującego charakteru płyty „Missing link” projektu Heart & Soul(5) razem z Bodkiem Pezdą i Sławkiem Leniartem to zacząłem się głośno zastanawiać – Bela skąd ty masz tyle energii???!!!! 🙂 B jak Borzym Monika. Ależ ta dziewczyna wykonuje tytaniczną prace od pierwszej płyty. To nie jest takie proste ani oczywiste zaśpiewać utwory z repertuaru innego artysty. Owszem można, ale żeby nadać temu wszystkiemu odpowiednią otoczkę, szacunek a przede wszystkim być świadomym co się śpiewa i jeszcze żeby ktoś to zauważył. Słyszałem różne interpretacje nagrań, ale Monika Borzym mnie powaliła swoim wykonaniem utworów Joni Mitchell. To nie jest odśpiewane, to jest utożsamianie się z każdym słowem, dźwiękiem a przy okazji nadanie temu wszystkiemu swojego „ja”. 🙂
B to również jak Buslav(12) jeden z najciekawszych i debiutów solowych na polskiej scenie muzycznej. Mający ogromny bagaż doświadczeń muzycznych Tomek Busławski oddał w nasze ręce super produkcję, której nie mogłem pominąć 🙂 Jeszcze zostało jedno B – Beata Kozidrak z solowym krążkiem „B3”(23). Razem z m.in. Anią Dąbrowską (autorka kilku tekstów) bardzo dobrze została przyjęta i co istotne płyta nagrana w nowoczesnym brzmieniu pop.

E jak estetyka, elokwencja, efektywność, empatia te słowa przyszły mi na myśl kiedy robiłem podsumowania nie tylko przy polskich płytach czy nagraniach. Nie będę tutaj wyróżniał nikogo, bo to nie ten czas, miejsce, ani moment na tego typu rozważania. Jest progres i to bardzo duży. Mówię szczerze. To już nie jest tylko wydanie płyty bez wyrazu, charakteru, na odwal się, bez szacunku dla odbiorcy. Już okładka zaczyna „do nas” przemawiać. Teksty zawarte na płycie współgrają ze zdjęciami w książeczce płyty, a sam artysta jest świadom i broni tego o czym śpiewa, do kogo, dla kogo. Powoli odchodzą czasy – na szczęście, że artysta przychodził do studia, śpiewał co miał przed nosem i szedł dalej w miasto. W ogóle nie interesowało go to, co dzieje się dalej z nagraniem nie mówiąc o całej płycie. Bardzo się ciesze, że to się zmieniło. Wszystko jest przemyślane, bacznie obserwowane co się dzieje dookoła i nic tylko z nimi rozmawiać, rozmawiać, rozmawiać 🙂

S jak stylistyka. Bardzo wielu artystów nie lubi określania ich stylistyki w jakiej zaprezentowali nowy materiał muzyczny. Nie chcą być szufladkowani – tak tłumaczą. Argumentów za i przeciw takiemu podejściu jest po równo. To jest każdego indywidualna sprawa. Powiem ogólnikowo, że przysłowiowa elektronika ma się dobrze, tylko nie wszyscy potrafią z jej dobrodziejstwa korzystać. Nie znają słowa „umiar” a co gorsza nie są w tym wszystkim sobą.

T jak teksty. Jest nieźle, ale nadal to nie jest to, za czym wszyscy chyba tęsknimy – a przynajmniej ja. Że będę mógł śpiewać pod nosem za kilka, kilkanaście lat piosenki nagrane i zaśpiewane dziś, tu i teraz. Dlaczego większość z nas zna i śpiewa polskie przeboje lat 60-tych, 70-tych, 80-tych czy jeszcze 90-tych? Bo był tekst i melodia. Natomiast dzisiejsza teraźniejszość przynosi nam rytm i produkcję, ot i jest odpowiedź. Dziś żywotność nagrania jest do trzech miesięcy i tylko sporadyczne kompozycje mają w sobie potencjał by zaistnieć w naszej świadomości na dłużej. Ale jak wspomniałem na początku jest nieźle i mam nadzieję, że za rok przy podsumowaniu będę mógł napisać o postępie i to znaczącym 🙂

O jak „o rany” 2016 się kończy tak powiedziałem sobie w myślach i trzeba robić resume tego wszystkiego, co wydarzyło w muzyce w minionych dwunastu miesiącach 🙂 Na szczęście uwielbiam i kocham to czym się zajmuje czyli dziennikarstwem muzycznym i z przyjemnością przygotowałem te i inne podsumowania roczne, które znajdziecie na moim blogu „Warto Posłuchać” 🙂

F jak fajny miałem rok 2016. Poznałem wielu nowych artystów, ludzi z branży muzycznej, z którymi do tej pory nie było mi dane się spotkać, a co dopiero porozmawiać na temat muzyki. Z wieloma spotkałem się kolejny raz i jak zwykle było super 🙂 Mam nadzieje, że 2017 będzie równie udany a najlepiej lepszy od minionego 2016 🙂

2016…2016…2016…2016…2016…2016…2016…2016…2016…2016…2016…2016…2016
Arkadiusz Kałucki