Single radiowe – Świat cz.7/2018

Ja_08_2018_Supersam

Ja fot.AK

Były już albumy z polski i ze świata, które wyróżniłem za trzeci kwartał 2018 r. Były też nagrania singlowe z naszego kraju, a teraz czas przyszedł na zachodni singlowy repertuar specjalnie wyselekcjonowany, soczysty i treściwy. Mam nadzieję 🙂 Polecam nowy Mumford & Son(warto było czekać); Lenny Kravitz też jest niczego sobie i może Ray BLK, która wykonała kawał dobrej roboty. To tak na szybko 🙂

#radio #music #journalist #NowPlaying #hits #playlist #pop #rock #soul #folk #singles

01.RayBLK_EmpressRAY BLK – „Empress” (Universal Music)

Zwyciężczyni plebiscytu BBC Music Sound of 2017 – jedyna artystka, której ta sztuka udała się bez podpisanego wcześniej kontraktu płytowego – RAY BLK prezentuje nowy singiel „Empress”. To współczesna odpowiedź na piosenki w stylu „Mambo No. 5” Lou Begi – Michael nie był wart zachodu, Keith zawsze miał kłopoty, a Jamie palił za dużo. „Nie dla mnie półśrodki, bo jestem cesarzową / Chcę najlepszego, nie tych spoza podium / Bo zasługuję na najlepsze” – manifestuje artystka w tekście. Do utworu powstał niezwykły klip, w którym pojawiają się m.in. Julie Adenuga i Maya Jama, a także rodzina i znajome Ray BLK. Czuję dumę, gdy moja twórczość trafia do ludzi – mówi 23-letnia artystka, której prawdziwe imię i nazwisko to Rita Ekwere. Wokalistka urodziła się w Nigerii, a wychowała w Caftord w południowym Londynie. RAY BLK w swojej muzyce łączy soul, R&B oraz rap. Bardzo sprytnie przekracza granice gatunków. Bardzo zależy jej na szczerym przekazie, bez koloryzowania czy przedstawiania swojego życia jako bajki – W muzyce najbardziej cenię naturalność. Tylko wtedy można naprawdę utożsamić się z treścią. BLK w pseudonimie artystki to skrót od „Building, Living, Knowing” – budować, żyć, wiedzieć.

źródło: Universal Music

02a.tom odell_artworkTom Odell – „If You Wanna Love Somebody” (Sony Music)

Tom Odell powraca z nowym singlem “If You Wanna Love Somebody”, pełnym pasji utworem o zniszczonym związku, sięgając ponownie po temat z przełomowego debiutanckiego singla “Another Love”. Utwór napisał Tom Odell, a wyprodukowali go Tom z Benem Beptie wraz z pomocą Martina Terefe, w Strongroom Studios we wschodnim Londynie, z dodatkową produkcją w Kensaltown Studios. Teledysk do utworu wyreżyserowała Sophie Littman.

źródło: Sony Music

03.LoveWinsCoverCarrie Underwood – „Love Wins” (Universal Music)

„Love Wins” to singiel promujący najnowszy album Carrie Underwood pt. „Cry Pretty”, który od dzisiaj dostępny jest w serwisach cyfrowych. „Entertainment Weekly” opisał krążek jako najbardziej przystępny emocjonalnie album. „Love Wins” to kawałek napisany przez Carrie Underwood, Davida Garcię oraz Bretta Jamesa.
„Piosenka niesie dużo nadziei. Mówi, że bez względu na to, kim jesteś, co czujesz i co myślisz, jesteś człowiekiem, jak my wszyscy. I każdy z nas zasługuje na miłość oraz szacunek. Musimy sobie wzajemnie je okazywać” – mówi artystka.

źródło: Universal Music

04.Lenny Kravitz okladkaLenny Kravitz – „5 More Days ‘Till Summer” (BMG / Warner Music)

„5 More Days ‘Till Summer” to drugi radiowy singiel Lenny’ego Kravitza, pochodzący z nowej płyty „Raise Vibration”(premiera: 7 września 2018 roku). Rozświetlony letnim słońcem Lenny Kravitz przedstawia historię, którą usłyszał w barze. „To opowieść o starszym mężczyźnie, około sześćdziesiątki” – mówi Lenny – „Nigdy się nie ożenił, pracuje podczas nocnej zmiany, śpi w ciągu dnia i zewsząd otacza go mrok. Zbiera pieniądze na swoje pierwsze w życiu wakacje. Wyobraziłem sobie jak przemienia się w młodszego siebie i doświadcza wszystko to, co go ominęło. To słodka, pełna radości piosenka!”

Lenny Kravitz ponownie łączy rock‘n’roll, funk, bluesa i muzykę soul na swoim jedenastym studyjnym albumie. Artysta jest wciąż otwarty na inspirację i eksperymenty.

 

źródło: BMG / Dream Music

WebBoy George & Culture Club – “Let Somebody Love You” (BMG / Warner Music)

Singiel! „Let Somebody Love You”, napisany przez cały zespół i wyprodukowany przez Future Cuts, jest ich pierwszą piosenką od dwudziestu lat! Utwór zapowiada nowy album „Life”(premiera: 26 października 2018 r.) Nakład wszystkich płyt Culture Club przekroczył 150 milionów egzemplarzy(!), a grupa została uhonorowana Nagrodą Grammy. Ich największe hity: „Do You Really Want to Hurt Me”, „Karma Chameleon”, „Church of The Poison Mind”, „Victims” czy „It”s A Miracle” to klasyka muzyki rozrywkowej.

źródło: BMG / Dream Music

06.MK_DTRW_Mark Knopfler – „Good On You Son” (Universal Music)

Mark Knopfler prezentuje nowy utwór „Good On You Son” zapowiadający dziewiąty solowy album w dorobku Artysty. Premiera albumu „Down The Road Wherever” 16 listopada. Na krążku „Down The Road Wherever” znajdzie się 14 premierowych utworów. Artysta po raz kolejny udowodnił, że z talentem poety potrafi opowiadać nawet o najprostszych tematach.

„Down The Road Wherever” to fragment „One Song At A Time”. Mój dobry przyjaciel Chet Atkins powiedział kiedyś, że wydostał się z biedy piosenka po piosence. Bardzo utkwiło mi to w głowie – tak artysta wyjaśnia tytuł krążka.

Knopfler zgromadził podczas sesji nagraniowych grupę najlepszych muzyków, z którymi miał okazję pracować w ubiegłych latach, a także kilka nowych twarzy. Artysta zachęcał każdego, by pozostawił swój ślad w kompozycji, jednak bez zaburzania esencji utworu. Jak przyznaje muzyk: – Tworzenie płyty to nie zawsze autostrada, czasami droga może być naprawdę kręta i wyboista. Jednak na tym polega cała radość z nagrywania.

Za produkcję „Down The Road Wherever” odpowiadają Knopfler oraz Guy Fletcher. Nagrania odbyły się w British Grove Studios w Londynie. Autorem wszystkich kompozycji jest Mark Knopfler. W „Just A Boy Away From Home” słychać fragmenty słynnego „You’ll Never Walk Alone”.

 

 

źródło: Universal Music

07a.Magic_Kiss MEMAGIC! – „Kiss Me” (Sony Music)

Multiplatynowa reggae-popowa grupa znana z wielkiego hitu „Rude” wraca z nowym singlem „Kiss Me”. Zespół kończy właśnie prace nad trzecią płytą.

 

 

źródło: Sony Music

08a.Charlie Winston_The Weekend_single artCharlie Winston – „The Weekend” (Sony Music)

Charlie Winston to rezydujący we Francji brytyjski wokalista najbardziej znany z przeboju ‘Like A Hobo’ a także ‘Kick the Bucket’ czy ‘Hello Alone’. We wrześniu ukazał się jego nowy album ‘Square 1’, którego zwiastunem jest właśnie ‘the Weekend’ – zaproszenie do rozpuszczenia włosów i tańca, hymn do końca tygodnia i zachęta, aby zostać lepszą wersją siebie!

źródło: Sony Music

09.Mumford_SonsMumford & Sons – „Guiding Light” (Universal Music)

Mumford & Sons wracają z czwartym albumem studyjnym! Zespół zdradził tytuł krążka, datę premiery oraz zaprezentował pierwszy singiel.

Od premiery poprzedniego albumu, „Wilder Mind”, minęły już trzy lata. Jego następca będzie nosił tytuł „Delta” i ukaże się 16 listopada 2018. Nagrań dokonano w The Church Studios w Londynie, a nad całością produkcyjnie czuwał Paul Epworth (Adele, Rihanna, Lana Del Rey, U2, Coldplay i wielu innych).

Pierwszy oficjalny singiel z wydawnictwa nosi tytuł „Guiding Light”.

W ramach promocji nowego krążka, zespół ruszy w trasę koncertową, która obejmie 60 występów w trzynastu krajach.

Od czasu wydania „Wilder Mind” w maju 2015 i EP-ki „Johannesburg” latem 2016, Mumford & Sons rozpoczęli kreatywną pracę nad „Deltą”. Ich trzeci studyjny album brzmiał jak skrojony pod wielkie festiwale. Nowy materiał, jak zapowiadają muzycy, nie rezygnuje z tego rozmachu, jednak na „Delcie” będzie można znaleźć też bardziej kameralne momenty. Jak zawsze Mumford & Sons zapewnią wiele radości. „Guiding Light” jest doskonałym przykładem: napięcie w tym folk-rockowym utworze rośnie, rośnie, by w końcu eksplodować oszałamiającą energią. To wielki powrót!

„Delta” to płyta pełna odcieni, kolorów i warstw. Album ukazuje się dziesięć lat po powstaniu zespołu i pokazuje drogę, jaką przebyli Mumford & Sons w trasach koncertowych i poza nimi. Nowy materiał to zestaw piosenek definiujących karierę.

 

 

źródło: Universal Music

10.Tom Morello okladka singlaTom Morello ft. Vic Mensa – „We don’t need you” (BMG / Dream Music)

Tom Morello jest żywa legendą; muzykiem, który zmienił moc współczesnego rock’n’rolla. Jako współzałożyciel Rage Against The Machine, Audioslave i Prophets Of Rage, a także dzięki współpracy z wszystkimi wielkim świata muzyki, poczynając od Bruce’a Springsteena, a na Johnny Cashu kończąc, nieustannie przesuwał granice tego, co jeden człowiek może zrobić z sześcioma strunami gitary! Jednym z singlii promujących jego nowy album pt.„The Atlas Underground” jest nagranie „We don’t need you”.

 

źródło: BMG / Dream Music

11a.Muse - Something HumanMuse – „Something Human” (Warner Music)

To podnoszący na duchu, pełen pozytywnych emocji utwór, który opowiada o tym jak ważna jest potrzeba zresetowania się. Muzycy Muse jak zwykle zatroszczyli się o to, aby piosenka otrzymała wyjątkową oprawę w postaci klipu. Reżyserem teledysku jest dobrze znany Lance Drake (odpowiedzialny m.in. za dwa ostatnie klipy Muse). Jak tłumaczy reżyser: Chcieliśmy kontynuować historię rozpoczętą w poprzednich teledyskach do singli „Dig Down” i „Thought Contagion”. Zagłębić się w ten sam świat i śledzić to, co dalej dzieje się z Mattem, Dominikiem i Chrisem. Świat, w którym coś tak prostego jak zwrócenie kasety video do wypożyczalni staje się fantastyczną przygodą. Matt Bellamy, lider, wokalista i gitarzysta brytyjskiej formacji, ujawnił, że „Something Human” była pierwszą piosenką, jaką napisał po zakończeniu tournée promującego wydaną w 2015 roku płytę „Drones”. Życie na trasie może nieźle dać w kość i ujawnić w człowieku jego wewnętrzną bestię. Utwór i teledysk mówią o tym, jak tę bestię okiełznać i wrócić do czegoś ludzkiego – wyjaśnia Matt.

 

 

źródło: Warner Music

12.AndreaBocelliandSonAndrea Bocelli & Matteo Bocelli – „Fall On Me” (Universal Music)

Andrea Bocelli zaprezentował nowy utwór „Fall On Me” – duet z Matteo Bocellim oraz zapowiedział nadchodzący album pt. „Si”, który ukaże się 26 października. Utwór znalazł na ścieżce dźwiękowej do filmu Disney’a „dziadek do orzechów i cztery królestwa”. Andrea Bocelli zaprosił do współpracy przy swoim nowym albumie Si największe gwiazdy światowej muzyki. Po wielkim wspólnym hicie Perfect Symphony Andrea Bocelli ponownie połączył siły z Edem Sheeranem w nowym utworze zatytułowanym Amo Soltano Te (kompozycja Eda ze słowami Tiziano Ferro), a w utworze If Only pojawia się rewelacyjna Dua Lipa. Ponadto, na albumie znalazły się nagrania z udziałem Josha Grobana oraz sopranistki Aidy Garifulliny. Premiera albumu ustalona jest na 26 października (wydawca: Sugar/Decca). Jest to pierwszy od 14 lat album artysty z całkowicie nowymi utworami. To 16 oryginalnych kompozycji, celebrujących miłość, rodzinę, wiarę i nadzieję.

Kluczowym dla nowego albumu utworem jest znakomity duet ojca z synem. 20 letni Matteo Bocelli staje u boku Andrei w Fall On Me – pięknym, wzruszającym utworze o więzi pomiędzy rodzicem i dzieckiem. Utwór ten pojawi się również na napisach końcowych nowego filmu Disney’a Dziadek do Orzechów i Cztery Królestwa, w którym zagrali Keira Knightley, Mackenzie Foy, Helen Mirren oraz Morgan Freeman. Premiera filmu zaplanowana jest na 2 listopada, a singiel, który będzie dostępny w 7 różnych językach, ukaże się 21 września wraz z zachwycającym teledyskiem, ukazującym dotychczas niepublikowane fotografie Andrei i Matteo z ich albumu rodzinnego.

 

źródło: Universal Music

 

Przygotowanie i opracowanie: Arkadiusz Kałucki

Reklamy

Single radiowe – Polska cz.8/2018

Ja_02_2018

Bombki już są 🙂 fot.AK

To ostatnie dwanaście utworów singlowych jakie wyróżniam za trzeci kwartał 2018. Część na pewno jest grana jeszcze na radiowych playlistach, gdzie indziej pojawiają się „od święta” a jeszcze gdzieś odeszły w zapomnienie. Takie czasy.  Ale na pewno tutaj znajdziecie kilka miłych i fajnych songów, które w waszym prywatnym zestawieniu pozostaną na dłużej w odtwarzaczu samochodowym, telefonie, laptopie czy tablecie 🙂 Ja cały czas lubię Ewę Farnę. Jej rozwój zarówno w pisaniu tekstów jak i przy kompozycjach budzi szacun! Młoda Paulina Czapla także ma przed sobą fajną przyszłość, a przynajmniej na razie. Aha Paulina ma dobre taneczne remixy, proszę sprawdzić!!! Duet Stefski & Hutch…no co się nie mogę doczekać ich płyty to tylko ja wiem. Nareszcie coś nowego nagrali i może teraz się uda.

 

#radio #music #playlist #hits #NowPlaying #journalist #voice #pop #electronica #folk

01.Ewa_Farna_InterakcjaEwa Farna – „Interakcja” (Warner Music)

Interakcja – no właśnie, jaka właściwie dzisiaj jest, o tym opowiada ten numer! Sama po sobie widzę, że coraz częściej unikamy bezpośredniego kontaktu z ludźmi, zwłaszcza gdy są oni inni niż my. Lubimy przede wszystkim tych, którzy się z nami zgadzają. Często zapatrzeni w telefony paradoksalnie gubimy kontakt. A wyobraźmy sobie na chwilę jak przerażające byłoby żyć w rzeczywistości bez różnorodności. Gdy jednego dnia budzisz się i każdy kogo spotykasz ma identyczną “twarz”…mówi Ewa.

źródło: Warner Music

02.DJ Adamus w POP Radiu_07_2018

DJ Adamus(z lewej) i Ja fot.AK

DJ Adamus ft. Patrycja Malinowska – „Empty” (001 Records)

DJ Adamus😁Tuż przed wakacjami ukazał się nowy utwór naszego mistrza konsolety, remixera i producenta pt.”Empty”☺ Kompozycja zrealizowana do spółki z amerykańskim kolektywem Animal Collective, natomiast podczas występów w naszym kraju rolę wokalistki przejmuje nietuzinkowa i uzdolniona Patrycja Malinowska. Warto pamiętać, że w tym roku jak i w poprzednich we wrześniu w mekkce klubowego brzmienia odbył się polski tydzień pt. Ibiza Camp On!Festival. DJ Adamus jest Ambasadorem tego wydarzenia, które przynosi efekty. Bo w Czerwcu na polskiej edycji tej imprezy w jednym z warszawskich klubów odbyło się party „DJ Adamus Ibiza Camp On!Festival”. Na zaproszenie przyjechał Luis De Villar twórca wydarzenia „Ibiza Sensations”😁 Nagranie „Empty” na pewno zabrzmiało na Balearach, które niewątpliwie jest nowym otwarciem w karierze Adama, a przynajmniej tak się zapowiada. Czas pokaże jak będzie dalej☺

autor: Arkadiusz Kałucki

03.KrzysztofNapiorkowski_ruszKrzysztof Napiórkowski – „Rusz się z domu” (Universal Music)

„Rusz się z domu” to piosenka o opuszczaniu strefy własnego komfortu, przyzwyczajeń i demotywujących rytuałów. Utwór o gotowości do zmiany, męskiej przyjaźni i energii z niej płynącej – mówi Krzysztof Napiórkowski.

„Rusz się z domu” to kolejny singiel promujący ostatni album Krzysztofa Napiórkowskiego „Semi Electric”, który ukazał się w kwietniu 2018 r.

Album zawiera prawie 50 minut muzyki, w większości do tekstów lidera. Znalazły się także trzy zjawiskowe poematy Dylana Thomasa w przekładzie Stanisława Barańczaka, w tym słynny „Do Not Go Gentle Into That Good Night” („Nie wchodź łagodnie do tej dobrej nocy”), a także wiersz Bolesława Leśmiana i tekst Joanny Kondrat.

Jest to pierwsza tak elektryczna płyta tego artysty, która zaskakuje energią, świeżością, pomysłowością i znakomitymi utworami z pogranicza różnych stylistyk i konwencji. Głos lidera dopełnia znakomicie zgrany zespół i perfekcyjna realizacja, zaś cały album jest nagrany w imponujących warunkach akustycznych, świetnie i oryginalnie brzmiący.

źródło: Universal Music

04a.Paulina Czapla_okladkaPaulina Czapla – „Twój talizman” (Sony Music)

Paulina Czapla dała się poznać publiczności 7. edycji programu „Must Be the Music”, gdzie oczarowała jury i widzów m.in. „What’s Up” zespołu 4 Non Blondes czy „My Love Is Your Love” Whitney Houston. W programie dotarła do finału. Debiutancki singiel „Twój talizman” jest lekką, wpadającą w ucho popową kompozycją. Do utworu został stworzony klip w reżyserii Pascala Pawliszewskiego. Talizman może być spojrzeniem, mocnym uczuciem, dobrą myślą. Czymś co warto mieć przy sobie w dzisiejszym zabieganym świecie. Atmosfera na planie klipu była fantastyczna, może to właśnie dzięki temu, że każdy odbierał ‚talizman’ na swój pozytywny sposób? – mówi artystka Paulina Czapla skończyła studia na Akademii Muzycznej w Gdańsku na kierunku Jazz i Muzyka Estradowa. Śpiewanie jest dla niej nie tylko pasją ale też źródłem dochodu, gdyż jej codzienna praca to szlifowanie głosów przyszłych wokalistów.

źródło: Sony Music

05.Kriss Sheridan w POP Radio_2018a

Kriss Sheridan(z lewej) i Ja fot.AK

Kriss Sheridan – „Tomorrow” (Promo)

Kriss Sheridan swoje życie artystyczne przeplatał między Monachium a Nowym Jorkiem☺Od trzech lat stara się podbić polski rynek muzyczny a zwłaszcza ten mainstreamowy a konkretnie pop. Ma już na swoim koncie trzy singlowe utwory w tym „Happy” napisany przez Marcina Kindlę☺ Czas teraźniejszy dla Krisa to ciężka praca nad debiutanckim krążkiem, gdzie tekstowo pomaga mu sama Patrycja Kosiarkiewicz☺ Wokalista, kompozytor, autor tekstów i aktor Kriss Sheridan został przepytany na okoliczność swoich co by nie mówić balladowych kompozycji☺ Mam nadzieję, że nie zapomni o tym iż pop mainstreamowy nie lubi za dużo spokojnych songów, tylko coś z życiem, optymizmem i energią dostarczy radiosłuchaczom. Aha Kriss obiecał, że postara się śpiewać po polsku☺ Trzymam za słowo☺

autor: Arkadiusz Kałucki

06a.Stefki&Hutch fot. Marta Rzepka

Stefski & Hutch fot.Marta Rzepka

Stefski & Hutch – „Nie ma mnie wcale” (Warner Music)

Podczas gdy w Polsce, nadal króluje muzyka elektroniczna, muzycy zespołu postawili na aranż akustyczny, w którym możemy usłyszeć nuty folkowe. To próba nawiązania do popularnego w Europie i USA nurtu new-folk. W tle piosenki słychać wrażliwość charakterystyczną dla piosenki francuskiej, naturalną dla urodzonego w Paryżu, wokalisty zespołu.

źródło: Stefski & Hutch / Warner Music

07. Jacek Stachursky w POP Radiu_11_09_2018_a

Stachursky(z prawej) i Ja fot.AK

Stachursky – „Angelina” (Universal Music)

Znamy się od początku jego kariery muzycznej czyli od blisko 25 lat☺ W 2019 Jacek Stachursky będzie świętował swój jubileusz specjalnym wydawnictwem i trasą koncertową☺ Czas teraźniejszy przynosi utwór o danceowym charakterze „Angelina”☺ Jacek ponownie zadbał o remiksy dla DJ’ów, co w ostatnich latach niestety nie było takie oczywiste i nie było normą☺ Za tekst piosenki odpowiada wybitny autor Igor Jaszczuk(J.Steczkowska, S.Soyka, M.Wiśniewski) a współkompozytorem muzyki jest można powiedzieć przyjaciel Jacka – Daniel Maczura, z którym współpracuje od ponad 18’tu lat☺ Różne swoje muzyczne oblicza odsłaniał Jacek w tych blisko 25-latach i za każdym razem mógł i może mówić z podniesionym czołem ” Taki Jestem”😁

autor: Arkadiusz Kałucki

08.TuliaTulia – „Wstajemy Już” (Universal Music)

„Wstajemy już” to czwarty utwór, w tym drugi autorski, promujący debiutancki album zespołu Tulia. Krążek ukazał się w maju 2018 i ma status Złotej Płyty. Przejmujący, głęboki i mroczny, zarazem wieloznaczny, ale pełen wrażliwości i nadziei – taki jest nie tylko utwór, ale i teledysk, który zespół ma przyjemność zaprezentować, gdyż „nie wystarczy usłyszeć”… Utwór „Wstajemy już” znalazł się na ścieżce dźwiękowej nowego serialu AXN pt. „Znaki”.

źródło: Universal Music

09a.maciej-lipina-caly-swiatMaciej Lipina – „Cały Świat” (My Music)

„Cały świat” to drugi singiel z płyty „Ścigany”, która ukazała się 28.09! Maciej Lipina jest nie tylko genialnym muzykiem, ale też odtwórcą głównej roli (Ryśka Riedla) w spektaklu „Skazany na bluesa” w Teatrze Śląskiem im. St. Wyspiańskiego w Katowicach!  „Maciej to polski John Mayer” – Wojtek Olszak.

 

źródło: My Music

10.AsiaKomorowska_Jak_dorosniesz_SINGEL_480x480_96Asia Komorowska – „Jak dorośniesz” (Sony Music)

Asia Komorowska jest autorką lirycznych, intymnych piosenek, oscylujących pomiędzy alternatywnym popem, a nowocześnie pojmowaną poezją śpiewaną. Zaczynała od tekstów pisanych fragmentami na skrawkach papieru, gubionych i potem odnajdowanych, do których z czasem zaczęły powstawać proste, nastrojowe melodie. Inspiracje muzyczne czerpie m. in. od takich wykonawców jak Yael Naim, Feist, czy Kimbra. Pierwsze piosenki nagrywała w domowym studio, a przy ich aranżacji współpracowała z tatą – kompozytorem Piotrem Komorowskim. Na scenie śpiewa, gra na gitarze i skrzypcach. Aktualnie nagrywa materiał na swoją debiutancką płytę.

 

źródło: Sony Music

11a.halo_002_fot.Dariusz_Biczynski_Fotografika_Kreatywna

Halo fot.Dariusz Biczynski Fotografika_Kreatywna

Halo – „Hamuj”! (S.P. Records)

Zielonogórskie HALO ​po wielu latach działalności jego muzyków w różnych formacjach przybrał swój obecny kształt w połowie 2016 roku. W międzyczasie pod okiem producenta Marka Dulewicza w łódzkim studio Embryo powstawał debiutancki, mimo wszystko, album, którego premiera zapowiadana jest na 2018 rok.Członkowie HALO skupiają się nie na eksponowaniu siebie jako oddzielnych solistów, ale na tworzeniu i wyrażaniu zespołowej energii zawartej w muzyce, bez zbędnej otoczki – po prostu grają i, co najważniejsze, bawią się wyśmienicie dzięki energetycznemu ładunkowi muzyki. Dla muzyków tego kolektywu najważniejszy jest emocjonalny przekaz i przepływ muzycznego prądu. „Hamuj” to energetyczny, dynamiczny kawałek, czerpiący z rockowych inspiracji. Brzmią tu wyraziście gitary i perkusja, a tekst buduje niestandardowy rytm i bawi się motoryzacyjnymi metaforami.

źródło: S.P. Records

12a.Romantycy_Lekkich_ObyczajowRomantycy Lekkich Obyczajów – „Dotknij żaru” (S.P. Records)

Romantycy Lekkich Obyczajów to alternatywny duet założony w 2011 roku przez Damiana Lange i Adama Millera w Olsztynie. Charakterystyczny styl, w jakim tworzą jest wielobarwnym połączeniem gitary akustycznej, ulicznego folku i rocka alternatywnego z tekstami w języku polskim. Mają na koncie kilkanaście teledysków oraz trzy płyty wydane w największej niezależnej wytwórni w Polsce – SP Records, która wydawała już takich artystów jak: Kult, Strachy Na Lachy, Lao Che, Happysad czy Kaliber 44. Ten niezwykle liryczny utwór, z poetyckim tekstem autorstwa Damiana Lange i muzyką jego oraz Adama Millera, pochodzi z albumu „Neoromantyzm”, wydanego wiosną 2018.
Chcieliśmy przypomnieć w tej piosence, że najlepsze rzeczy dzieją się poza ścianami Twojego pokoju. Trzeba wyjść i poczuć świat który cię otacza choćby po to, żeby życie nie
było nudne. Do zobaczenia jesienią na trasie! – Tak mówią sami Romantycy. Piosenka „Dotknij żaru” jest kolejnym singlem promującym ich najnowsze wydawnictwo – Neoromantyzm, wydane w kwietniu tego roku. Minimalistyczny teledysk ma skupić uwagę słuchacza na tekście piosenki, gdzie artyści opisują piękno świata przyrody i przypominają o ludzkiej potrzebie obcowania z naturą.

źródło: S.P. Records

 

 

Przygotowanie i opracowanie: Arkadiusz Kałucki

Albumy Świat cz.7/2018

Ja_AVS 2018 PGE Narodowy_albumy_7

Moi fot.AK

Po wyselekcjonowanych polskich albumach za trzeci kwartał 2018 r. czas teraz zająć się płytami ze świata. Było co słuchać a i owszem. Bardzo ciekawie i z pomysłem zaprezentowali się w tamtym czasie m.in. Anna Calvi, Jungle, debiutujący Mnek czy weteran światowych list przebojów Paul McCartney 🙂 Oj podsumowanie roczne wśród albumów ponownie będzie mega interesujące. Miłej lektury 🙂

#albums #playlist #radio #journalist #music #pop #rock #rnb #folk #electronica #NowPlaying

 

01a.Anna Calvi_HunteAnna Calvi – „Hunter” (Domino Recording / Sonic Records)

‘Hunter’ to trzeci pełnowymiarowy album artystki, który ukazał się 31 sierpnia 2018 nakładem Domino.

Utalentowana Angielka ma już na koncie występy u boku m.in. Nicka Cave’a, Arctic Monkeys czy Interpol. Nie przypadkiem to stały współpracownik Cave’a – producent Nick Launay – odpowiada za brzmienie jej nowego albumu.

‚Hunter’ to pierwszy materiał Calvi od czasu EPki ‘Strange Weather’ nagranej wspólnie z legendą – Davidem Byrne’m. Anna podkreśla, że ‘Hunter’ to dla niej manifest wolności, płyta queer’owa i feministyczna, przełamująca płciowe uprzedzenia i zadziwiająca swobodą ekspresji artystycznej i seksualnej tożsamości.

„Cały czas czegoś poszukuję – pragnę doświadczenia, intymności, seksualnej wolności. Chcę siły, chcę czuć się chroniona i pragnę znaleźć coś pięknego w całym tym chaosie’ – mówi.

Wyprodukowy przez Nicka Launaya w londyńskim Konk Studios i z dalszą produkcją w Los Angeles, album został nagrany z zespołem Anny – z Mally Harpaz na różnych instrumentach i Alexem Thomasem na perkusji – z towarzyszeniem Adriana Utleya z Portishead na klawiszach i Martynem Caseyem z The Bad Seeds na basie. ‘Hunter’ ma w sobie nową surowość , pierwotną energię, w której Calvi przesuwa granice swojej gitary i głosu poza cokolwiek, co wcześniej nagrała.

‚Hunter’ jest ucieleśnieniem wolności. Dla autorki piosenek i gitarowego wirtuoza jest niczym katharsis – okazją do większej szczerości niż kiedykolwiek wcześniej. Pierwsza nowa muzyka od czasu ‚Strange Weather EP’ nagranej w 2014 roku z Davidem Byrne’m oraz wydanej w 2013 roku ‚One Breath’, jest instynktownym albumem badającym seksualność i łamiącym zasady zgodności płci. Ta dziwaczna i feministyczna płyta pobudza do polowania na wolność. Dla Calvi ważne było to, że była tak wrażliwa, jak mocna, tak piękna, jak surowa. Aby było na niej tyle samo o polowaniu, co o myśliwym. Calvi uważa jednak, aby nie scharakteryzować żadnej z tych cech jako „męskiej” lub „żeńskiej” – chodzi o to, że jedna osoba dowolnej płci może być jednym i drugim. Moc jest w samym kontraście – w sposobie, w jaki oscyluje pomiędzy skrajnościami, brzmiąc swobodniej niż kiedykolwiek wcześniej. Chciała wyrazić siebie, będąc „wolna od opowieści, której każda z płci jest poddana, wolna od niepokoju, jak ludzie mnie osądzą, za to co chcę zrobić z moim ciałem i mną. Dla mnie to dość utopijna wizja.”.

Opublikowany został teledysk do pierwszego singla ‘Don’t Beat The Girl Out Of My Boy’. To okrzyk bojowy z porywającym refrenem. Piosenka została częściowo napisana podczas rozmyślania o tym, jak małe dzieci są uwarunkowane tym, by podążać za swoimi płciowymi rolami – w szczególności „rozdzierającym serce” procesem, w którym uczy się małych chłopców, aby nie płakali ani nie pokazywali emocji. Calvi o utworze: „To piosenka o nieposłuszeństwie szczęścia. Chodzi o to, by móc swobodnie identyfikować się w dowolny sposób, bez żadnych ograniczeń ze strony społeczeństwa.”

Teledysk został wyreżyserowany przez wschodzącą gwiazdę i ostatniego współpracownika Kendricka Lamara – Williama Kennedy’ego – a choreografię stworzył Aaron Sillis (FKA Twigs).

źródło: Sonic Records

02a.MnekMNEK – „Language” (Universal Music)

Artysta swoje pierwsze kroki w biznesie muzycznym stawiał jako 14-latek. Od dekady pisze, produkuje i komponuje utwory dla największych światowych gwiazd. Wreszcie czas na jego solowe dokonanie. Już od pierwszych minut słychać, że MNEK ma niezwykle wielkie ambicje i dokładnie wie, czego chce. „Language” jest skonstruowane w ten sposób, że po włączeniu pierwszego kawałka w naturalny sposób nie można oderwać się od płyty aż do samego końca. Tak o swoim debiutanckim albumie mówi sam artysta: Ten album jest dla mnie wyjątkowy. Włożyłem w proces pisania, produkcji, śpiewania – a nawet rapowania – serce i duszę. Czekałem na dzień premiery debiutanckiego albumu całe życie, więc naturalnie zaprojektowałem tę płytę tak, by słuchać jej od początku do końca jako całość – każda piosenka płynnie przechodzi w następną, opowiadając spójną dźwiękową historię. Przez ostatnie lata nauczyłem się wielu rzeczy nie tylko jako muzyk, ale również jako młody człowiek. Dlatego tak bardzo nie mogę doczekać się, by podzielić się z całym światem efektami tej nauki. Oto „Language”!

MNEK, który ma dopiero 23 lata, już teraz może poszczycić się imponującą listą osiągnięć. Pierwszą umowę publishingową podpisał jako 14-latek. Kawałki, do powstania których przyczynił się w różnoraki sposób, mają na koncie łącznie ponad miliard streamów, a sam MNEK zdobył już nominację do nagrody Grammy. Lista wykonawców, dla których artysta stworzył kawałki, jest imponująca – znajdują się na niej m.in. Beyonce, Dua Lipa, Little Mix, Madonna, Diplo, MO, Rudimental, Julia Michaels czy Stormzy. Już samo to zestawienie to wystarczający powód, by z niecierpliwością wypatrywać daty 7 września – to właśnie wtedy światło dzienne ujrzy „Language”. Już od pierwszych minut słychać, że MNEK ma niezwykle wielkie ambicje i dokładnie wie, czego chce. „Language” jest skonstruowane w ten sposób, że po włączeniu pierwszego kawałka w naturalny sposób nie można oderwać się od płyty aż do samego końca, obojętnie w jakich okolicznościach słuchamy debiutanckiego dokonania MNEKa. „Language” to manifest osoby, która funkcjonuje w branży muzycznej od dekady. Wokalista zdaje sobie sprawę z wysokiego pułapu oczekiwań wobec krążka, o czym opowiada w utworze „Correct”. „Crazy World” to z kolei opis trudności w funkcjonowaniu w branży jako czarnoskóra i homoseksualna osoba. Na „Language” nie brakuje jednak kawałków poruszających bardziej wesołe tematy. „Tongue” jest jak miks Bobby’ego Browna z RuPaul’s Drag Race, a „Colour” to celebracja możliwości, jakie niesie ze sobą miłość. 45-minutowe „Language” nieustannie dąży do obalenia uprzedzeń, sprytnie grając najlepszymi popowymi chwytami, łącząc je jednak w innowacyjny oraz nieprzewidywalny sposób. Największym osiągnięciem MNEKa an „Language” – a jest ich tam naprawdę sporo – to sprawienie, że dziwne dźwięki brzmią znajomo, a odniesienia do klasyków – świeżo. Patenty świetnie sprawdzające się w muzyce niezależnej nagle sprawiają wrażenie, jakby były skrojone pod główny nurt, hook goni hook, a hit podąża za hitem. Wszystko w punkt, tak by każdy utwór zachwycał i rozpoczął zupełnie nowy rozdział w karierze artysty skazanego na wielki sukces.

 

 

źródło: Universal Music

03a.Charlie Winston SquareCharlie Winston – „Square 1” (Sony Music)

Charlie Winston to rezydujący we Francji brytyjski wokalista najbardziej znany z przeboju ‘Like A Hobo’ a także ‘Kick the Bucket’ czy ‘Hello Alone’.  To także schludnie ubrany dżentelmen w garniturze z nieodłącznym kapeluszem, który stał się wręcz jego znakiem firmowym. ‚Square 1’ to jego czwarty studyjny album, którego zwiastunem jest singiel ‘The Weekend’ – zaproszenie do rozpuszczenia włosów i tańca, hymn do końca tygodnia i zachęta, aby zostać lepszą wersją siebie!

Album zawiera 11 kompozycji poruszających tematy z różnych półek emocjonalnych – od rozmyślań o uchodźcach i Brexicie, przez globalne ocieplenie, po samodoskonalenie i akceptację porażek, żeby w życiu poruszać się do przodu.

 

 

źródło: Sony Music

04a.Jungle For Ever Album CoverJungle – „For Ever” (XL Recordnigs / Sonic Records)

Jeśli pierwszy album Jungle był ich wyimaginowaną ścieżką dźwiękową dla miejsc, w których nigdy nie byli, to ‘For Ever’ inspiruje się prawdziwymi życiowymi doświadczeniami z miejsc, o których marzyli od tak dawna. Zamieniając Shepherds Bush na Hollywood Hills, J i T rozbili obóz w Los Angeles, aby tam skomponować i nagrać album. Jednak z biegiem czasu ich kalifornijski sen zderzył się z rzeczywistością, poczuciem uwięzienia na Zachodnim Wybrzeżu, połączonym z rozpadem długoletnich związków. Wracając do domu w Londynie, połączyli siły z cenionym, młodym producentem Inflo, którego celem było stworzenie „postapokaliptycznej stacji radiowej odtwarzającej przerywane utwory”. Redukcja mnóstwa pomysłów, stała się rdzeniem 13 głównych utworów, które pojawiły się na płycie. Ta stacja i te piosenki oraz ta podróż to brzmienie drugiego albumu Jungle ‘For Ever’. Musieli wyjechać, aby wrócić do domu. A co J i T stracili w miłości, zyskali w muzyce. ‘For Ever’ jest prawdziwą, głęboką, intymną, a czasami ekspansywną płytą, która sprawia, że zarówno czujemy się dobrze, jak i czasami źle. Jest to zatem właściwy drugi album. Psychodeliczny, kalejdoskopowy, romantyczny i realistyczny. Jungle powraca z odważnym i genialnym drugim albumem, który musieli nagrać. Lekko starsi, nieco mądrzejsi, trochę poobijani emocjonalnie, ale pięknie wyrażający zawód. Nie tak miało być, ale nie planowali tego w żaden sposób.

 

 

źródło: Sonic Records

05.Ariana GrandeAriana Grande – „Sweetener” (Universal Music)

„Sweetener” to czwarta w dyskografii płyta Ariany Grande, której premiera odbyła się w połowie Sierpnia br. Jest tam 15 utworów, gdzie gościnnie usłyszymy m.in. Nicki Minaj czy Missy Elliott. Wsród producentów albumu są m.in. Pharell Williams, Max Martin, Ilya, Scooter Braun. Doskonała porcja pop z r’n’b i trap music. Płyte promowały cztery nagrania singlowe: „No Tears Left to Cry”, „God Is a Woman”, „Breathin” oraz „Thank u, next”.

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

06a.Big Red MachineBig Red Machine – „Big Red Machine” (Pias)

Big Red Machine to nowy projekt Justina Veronan oraz Aarona Dessnera. Płyta powstała we współpracy z PEOPLE (Digital platform). Album zatytułowany po prostu „Big Red Machine” i trafił na półki sklepowe 31 sierpnia nakładem wytwórni Jagjaguwar. Na krążku znalazło się 10 utworów. Za produkcję nowego materiału odpowiedzialny jest Justin i Aaron oraz Brad Cook, a za miksy Jonathan Low.

 

źródło: Pias

07a.Rod StewartRod Stewart – „Blood Red Roses” (Universal Music)

Blood Red Roses” ukazał się niemal 50 lat po podpisaniu przez Roda Stewarta pierwszego kontraktu płytowego. 13 utworów (16 w wersji deluxe) to zestaw osobistych historii artysty, w pełni oddających songwriterski talent Stewarta. Trzy piosenki na nowej płycie to covery. Pierwszy oficjalny singiel, „Didn’t I”, opowiada o zgubnych konsekwencjach uzależnienia od narkotyków z perspektywy rodziców.
– Zawsze wydaje mi się, że robię albumy dla garstki przyjaciół. „Blood Red Roses” ma w sobie tę intymność. Szczerość jest bardzo ważna nie tylko w życiu, ale także w komponowaniu piosenek – mówi artysta. „Blood Red Shoes” zostało wyprodukowane przez wieloletniego współpracownika Roda Stewarta, Kevina Savigara. Na krążku usłyszymy akustyczne folkowe utwory, kawałki w duchu wytwórni Motown, nieskrępowany rock’n’roll oraz chwytające za serce ballady. Rod Stewart dzięki swojemu niezaprzeczalnemu talentowi umiejętnie łączy w piosenkach pop, rock, folk, soul, R&B oraz amerykańskie standardy. W każdej dekadzie swojej kariery artysta może pochwalić się wydawnictwami, które trafiały na szczyty list przebojów. Gwiazdor zdobył wszystkie najważniejsze nagrody przemysłu muzycznego, w tym m.in. Grammy. Od 2016 może także poszczycić się tytułem szlacheckim, który odebrał z rąk księcia Williama w Buckingham Palace. W trakcie kariery Rod Stewart sprzedał ponad 200 milionów albumów i singli na całym świecie.

 

 

źródło: Universal Music

08a.PaulMcCartneyPaul McCartney – „Egypt Station” (Universal Music)

Tytuł krążka nosi również jeden z obrazów namalowanych przez Paula McCartneya. To pierwsze nowe wydawnictwo legendarnego muzyka od wydanej w 2013 roku płyty „NEW”. Pierwsze dwa utwory z albumu to „I Don’t Know” oraz „Come On To Me”. Producentem krążka jest Greg Kurstin (Adele, Beck, Foo Fighters). Sesje nagraniowe odbywały się w Los Angeles, Londynie oraz Sussex.
– Bardzo podoba mi się połączenie słów „Egypt Station”. Przypomina mi to czasy, w których muzycy robili albumy z prawdziwego zdarzenia, a nie zbiory przypadkowych piosenek. „Egypt Station” rozpoczyna się jak podróż na stacji z pierwszą piosenką, a każdy kolejny utwór to nowy przystanek na trasie. Piosenki stworzyłem wokół tego pomysłu. Myślę, że to wymarzona lokalizacja, z której emanuje muzyka – opowiada artysta.
Zgodnie z zapowiedziami autora płyty, „Egypt Station” to fascynująca podróż z 14 utworami, która zaczyna i kończy się instrumentalnymi „Station I” oraz „Station II”. Każdy kawałek opowiada o miejscu lub momencie, by potem przenieść słuchacza do kolejnego przystanku. Wśród nich znajduje się akustyczna medytacja na temat zadowolenia z bieżącej chwili („Happy With You”), ponadczasowy hymn, który pasowałby do każdego albumu z każdego okresu twórczości McCartneya („People Want Peace”) oraz epicki, wielowymiarowy, 7-minutowy kawałek, który nawiązuje do dużych projektów artysty („Despite Repeated Warnings”). Rezultat to kalejdoskop klasycznych, ale zarazem współczesnych melodii oraz wyjątkowej wrażliwości tekstowej, z której słynie Paul.

 

źródło: Universal Music

09a.Jain AlbumJain – „Souldier” (Sony Music)

W Polsce najlepiej znamy ją z przeboju ‘Come’, który dzięki wykorzystaniu w reklamie stacji TV, a później rewelacyjnemu, opartemu na iluzjach optycznych klipie stał się jednym z najważniejszych utworów 2015 roku. Niepozorna JAIN w szkolnym mundurku nie tylko wyrosła na jedną z najważniejszych wokalistek we Francji, ale i najciekawszych: w popowych piosenkach przemyca wpływy afrykańskie, arabskie, reggae i soul, nie stroni też od hip-hopu. Ma na koncie statuetkę Wiktora (francuski odpowiednik Fryderyka ) i nominację do Grammy za klip do kolejnego singla – ‘Makeba’. W Polsce singiel ‚Come’ zyskał też oficjalnie status Złotej Płyty. W 2018 roku JAIN powraca z płytą „Souldier”, na którą kompozycje napisała w trasie podróżując w ramach promocji poprzedniej płyty. „O ile ‚Zanaka’ (2016) była zapisem czasów mojej młodości, o tyle ‚Souldier’ to ja taka, jaka jestem obecnie. Uwielbiam flow Kendricka Lamara, miękkość Tito Puene, melodyjność Boba Marleya – wszystkie te elementy współtworzyły nowy krążek, który pokazuje najbardziej współczesną Jain.” Zwiastunem nowego materiału jest singiel ‚Alright’’, do którego klip dorównuje pomysłowością wszystkim poprzednim teledyskom artystki. Podobnie jak poprzednio, reżyserii podjęło się duo Greg & Lio, pracujące z JAIN przy wizualizacjach do Come, Makeba i Dynabeat. Album ‚Souldier’ ukazuje się na płycie CD i dwóch płytach winylowych.

 

 

źródło: Sony Music

10a.DaughtryDaughtry – „Cage To Rattle” (Sony Music)

„Cage To Rattle” to piąty album grupy Daughtry. Nową płytę promuje singiel „Deep End”, nad którym zespół pracował z producentem Jacquirem Kingiem (Niall Horan, Kings of Leon, James Bay). Grupa Daughtry wydała cztery studyjne albumy oraz ma w dorobku cztery numery 1 na liście Billboardu oraz cztery nagrody Grammy. Zespół sprzedał ponad 8 milionów egzemplarzy swoich płyt oraz 16 milionów kopii swoich singli oraz wyprzedał trasy koncertowe na całym świecie.

źródło: Sony Music

 

Przygotował i opracował: Arkadiusz Kałucki

Albumy Polska cz.3/2018

Ostatnie wyróżnione polskie krążki w drugim kwartale 2018 r. właśnie opublikowałem. Pejzaży muzycznych tutaj nie brakuje 🙂 Są giganci polskiej sceny muzycznej w różnych odcieniach jaki debiutanci. Kolejne informacje plus mini recenzje albumów już będą dotyczyły trzeciego kwartału 2018 i też szykuje się ciekawy zestaw 🙂

 

01.KasiaKowalskaKasia Kowalska – „Aya” (Universal Music)

Pierwszy od 10 lat studyjny album Kasi Kowalskiej i dziesiąty w jej dotychczasowym dorobku – jest już dostępny w sklepach oraz serwisach cyfrowych!! Premiera krążka zbiega się z 25-leciem pracy artystycznej wokalistki. Pierwsze spotkanie z „Ayą” jest jak powiew świeżego powietrza. To bezpretensjonalne, pełne emocji, momentami zaskakująco pogodne kompozycje. Przez ostatnie dziesięć lat Kasia Kowalska szukała równowagi, tak by jej nowy album był swojego rodzaju światełkiem w tunelu. W trakcie przerwy od nagrań, Kasia skupiła się na wychowaniu drugiego dziecka. Podróżowała również po całym świecie. Odwiedziła między innymi Brazylię, Indie i Kolumbię. Inspiracje dźwiękami i kulturami z różnych zakątków globu doskonale słychać na albumie „Aya”. Utrzymane w alt-folkowym klimacie utwory przynoszą wewnętrzne ukojenie, opowiadają o uzdrawiającej sile miłości, a także są próbą rozliczenia z przeszłością. Artystka zadedykowała swoją najnowszą płytę niedawno zmarłemu ojcu. Ale to nie jedyny aspekt, który sprawia, że podczas słuchania nowego albumu można przeżyć wiele wzruszeń. Wydawnictwo promuje singiel „Alannah (tak niewiele chcę)” oraz tytułowa „Aya”.

 
źródło: Universal Music

02.Aga Dyk w POP Radio_08_2018

Aga Dyk i Ja fot.AK

Aga Dyk – „Odlot na Dominikanę” (Aga Dyk)

Aga Dyk😁🌹Wokalistka zespołu Brathanki zrealizowała swój kolejny plan muzyczny☺ Ukazała się jej debiutancka solowa płyta pt.”Odlot na Dominikanę” Płytę wypełnia 10 utworów opowiadających o życiowych sprawach w związku dwojga ludzi☺ O byciu razem w najróżniejszych momentach, podziale obowiązków i odpowiedzialności za nie, za wypowiedziane słowa i konsekwencjach wynikających z postępowania wobec drugiego człowieka☺ Wszystko opowiedziane na lekkim uśmiechu, humorystycznym charakterze i mrugnięcie okiem też ma miejsce☺ Retro-pop z dużym udziałem sekcji dętej jest na pewno wyróżnikiem wśród debiutów płytowych w Polsce br. Do solowego debiutu Aga zaprosiła gigantów na polskiej scenie muzycznej: Michał Zabłocki napisał teksty☺ Marek Kościkiewicz(De Mono) skomponował muzykę😁 Chris Aiken zajął się produkcją muzyczną. Ale, Aga Dyk równolegle promuje swoje zupełnie nowe nagranie spoza płyty. To „Kropla Rosy”, gdzie Aga jest autorką tekstu, co zapowiada także zupełnie nową drogę muzyczną w solowym repertuarze wokalistki Brathanków.

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

03.LisowskaEwelina Lisowska – „Cztery” (Universal Music)

Czwarty album studyjny, zatytułowany „CZTERY” jest totalnie popową odsłoną Eweliny Lisowskiej. Na krążku znajdziemy klimatyczne, popowe ballady, reggaetonowe brzmienia, a nawet disco beat, w którym utrzymany jest singiel zapowiadający album (T-shirt). W roli gościa pojawił się producent Matheo, który nadał tej kolaboracji bardzo nowoczesny wyraz. Artystka bawi się gatunkiem pop i pokazuje różne jego kolory.

 
źródło: Universal Music

04.Honorata SkarbekHonorata Skarbek – „Sunset” (Magic Records)

Sunset” to czwarty album w dyskografii 25-letniej wokalistki, która zadebiutowała w 2011 roku płytą „Honey”. Wydawnictwo pokryło się złotem, podobnie jak drugi krążek „Million”. Przez 7 lat obecności na rynku muzycznym piosenkarka zrealizowała 15 teledysków, które łącznie zebrały ponad 50 milionów odsłon. Nowe wydawnictwo promują dwa single „Na koniec świata” oraz najnowszy – „Zasady”. Longplay opowiada historię od zachodu do wschodu słońca, przechodząc przez cały wachlarz emocji, które artystka przeżywała przez ostatnie 2 lata, czyli w czasie, w którym pracowała nad nowym materiałem. Problemy zawodowe czy zawirowania miłosne to tylko niektóre z tematów poruszanych przez Honoratę na „Sunset”. Wydawnictwo zamyka też pewien etap w życiu artystki. O co dokładnie chodzi? To wokalistka pozostawia już do odgadnięcia słuchaczom. Honorata Skarbek jest autorką tekstów oraz współkompozytorką wszystkich piosenek na płycie, w której powstawaniu brały udział inne znane artystki, takie jak Lanberry, Sarsa czy Wdowa.

 
źródło: Magic Records

05.KalandykGracjan Kalandyk – „Dwa Słowa” (Universal Music)

„Dwa słowa” Gracjana Kalandyka, to strzał w 10-tkę! Gracjan KALANDYK debiutuje po męsku. „Jak nikt” (tytuł utworu) nie musi grać, wkładać masek, udawać bo wydeptał swoją własną ścieżkę dźwiękową. Przez 2 lata pod opieką równie niebanalnie myślącego o muzyce producenta – Roberta Amiriana (Next Pop) tworzył swój nieoczywisty stylistycznie album. W warstwie literackiej, znaczącymi skojarzeniami wsparli Go Paweł Leszoski i Dominika Barabas. Album Gracjana nie raz zabierzecie ze sobą w podróż, szukajcie drogowskazu, na którym znajdziecie aż „Dwa słowa”.

 
źródło: Universal Music

06.Mariusz Wawrzyńczyk w POP Radiu_2018

Mariusz Wawrzyńczyk i Ja fot.AK

Mariusz Wawrzyńczyk – „Zawsze pod wiatr” (Mariusz Wawrzyńczyk / Soul Records)

Mariusz Wawrzyńczyk😁Uczestnik programów telewizyjnych typu talent-show „Szansy na sukces”, „Bitwy na głosy” ale przede wszystkim zwycięzca konkursu „Debiutów” w duecie z Justyną Panfilewicz podczas 52 Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu Z końcem Czerwca do sklepów muzycznych trafił jego upragniony debiutancki album „Zawsze pod wiatr”. Muzyka pop w różnych odmianach od tego gitarowego z domieszką rocka aż po ten elektroniczny, intensywny wpadający lekko w nutę dance music☺ Ten krążek jest pewną retrospekcją tego, co wydarzyło się w jego dotychczasowym życiu artystycznym☺ Z tekstów wyłaniają się przemyślenia mówiące jak ważna jest wiara w dobrych ludzi, dobre jutro. Wiara w siebie i swoje możliwości. Że w tym wszystkim istotne są marzenia i ich realizacja, wszystko ma swój sens😁 Bardzo ciekawym punktem płyty Mariusza jest jego interpretacja mega przeboju zespołu Bajm – „Biała armia”.

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

07.Piotr Rodowicz w POP Radiu 2018

Piotr Rodowicz i Ja fot.AK

„Seweryn Krajewski Smooth Jazz 2” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Piotr Rodowicz☺Kontrabasista, kompozytor, aranżer i pedagog☺ Jazz to jego żywioł, który pochłonął już jako nastolatek☺ Ukazała się płyta pt.”Seweryn Krajewski Smooth Jazz 2″☺ To kontynuacja projektu Piotr Rodowicz i Przyjaciele, który w 2006 r.za pierwszą część „Seweryn Krajewski Smooth Jazz” otrzymał „Złotą Płytę”☺ Nowa odsłona kompozycji Seweryna Krajewskiego w instrumentalnych wersjach w klimacie latin jazzu, smooth jazzu jest częściowo nawiązaniem do pracy doktorskiej Pana Piotra Rodowicza☺ Nie przeszkadzało to samemu artyście i jego przyjaciołom m.in.Bogdan Hołownia czy Kazimierz Jonkisz aby na nowej płycie były zachowane i słyszalne Miłość(do muzyki tzn.do jazzu), Szacunku(do kompozycji Seweryna Krajewskiego) i Pasji w wykonaniu całości😁 Można powiedzieć, że to jest „Wielka Miłość”☺ Super klimat 🙂

 
autor: Arkadiusz Kałucki

08.TuliaTulia – „Tulia” (Universal Music)

Wszystko zaczęło się w październiku 2017, kiedy Depeche Mode opublikowali na swoim oficjalnym fanpage’u zaskakującą folkową wersję jednego ze swoich największych przebojów „Enjoy the Silence”. Cover wykonały cztery niezwykle uzdolnione dziewczyny ze Szczecina. Wielu fanów przecierało oczy ze zdumienia, a komentujący wręcz nalegali, by grupa nagrała kolejne utwory w unikatowej stylistyce . I tak narodziła się Tulia. Ich muzyka to połączenie klasycznych białych głosów charakterystycznych dla muzyki ludowej oraz najnowocześniejszej produkcji muzycznej.
Odpowiedzią na setki komentarzy i reakcji z całego świata oraz dziesiątki publikacji, jest debiutancka płyta zespołu Tulia. Wypełniają ją głównie niezwykle oryginalne wersje utworów tak znakomitych artystów jak m.in.: Obywatel GC, Wilki, O.N.A, Seweryn Krajewski, Stan Borys czy Dawid Podsiadło. Dziewczyny z Tulii nie chcą jednak ograniczać się do interpretacji tylko cudzego repertuaru w związku z tym nie zabrakło też własnych kompozycji. Grupę Tulia tworzą młode, ale bardzo doświadczone artystki z gruntownym muzycznym wykształceniem, to głosy Joanny Sinkiewicz, Dominiki Siepki, Patrycji Nowickiej i Tulii Biczak.

 

 

źródło: Universal Music

09.Paweł Pilichowicz w POP Radiu_2018

Piotr Pilichowicz i Ja fot.AK

Piotr Pilichowicz – „Życia szczegół” (Soliton)

Absolutny debiutant fonograficzny jako solista☺ Jest nauczycielem i pedagogiem śpiewu☺ Występuje jako solista w chórze Vox Singers w Płockim Ośrodku Kultury i Sztuki☺ Prace nad debiutanckim albumem trwały dwa lata☺ W realizacji pomogło mu w sumie 26 muzyków, w też kompozytorzy i wokaliści☺ Wśród nich legendarny wokalista Ryszard Wolbach(ex Babsztyl czy Harlem). W sumie mamy 12 utworów o bardzo szerokim spektrum brzmieniowym i stylistycznym: Blues, rock, piosenka aktorska, poezja śpiewana, ballady, akustyczne przestrzenie o różnym natężeniu, jazz☺Wszystkie teksty są autorstwa poety Krzysztofa Cezarego Buszmana. Album nosi tytuł „Życia szczegół” i zawiera prawdy życiowe dobrze nam znane, o których bardzo często zapominamy w dzisiejszym świecie. Niestety. Czekam na drugą płytę😁

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

Albumy Polska cz.2/2018

Teraz przyszedł czas na odsłonę polskich albumów w drugim kwartale 2018 roku. W pierwszej kolejności wyróżniłem tych artystów i ich albumy, o których mogłem porozmawiać w swoim autorskim programie „Warto Posłuchać” w stacjach radiowych: POP Radio 92.8 FM & Radio Płońsk 93.6 FM 🙂 Do tego dodałem inne płyty, nad którymi można śmiało się pochylić. A ich różnorodność zarówno tekstowa jak i muzyczna jest tylko potwierdzeniem, że sporo się dzieje na polskim rynku muzycznym. Każdy z nas ma inny gust to naturalne i zrozumiałe. Starałem się wypośrodkować swoje wyróżnienia. Część z zamieszczonych albumów na pewno znajdzie swoje miejsce w moim podsumowaniu Top 50 polskich płyt za rok 2018. A które? Sam jeszcze nie wiem 🙂 Jutro kolejne wyróżnione krążki z polskiego podwórka 🙂

 

01.15.07.2018 Pectus w POP Radiu 1

Tomek Szczepanik i Ja fot.AK

Pectus – „Akustycznie” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Tomek Szczepanik☺ Wokalista, autor tekstów i lider zespołu Pectus. Przeanalizowaliśmy ich najnowszy album „Akustycznie” z gościnnym udziałem laureata Grammy – Włodka Pawlika. Dziesięć utworów w tym jeden premierowy☺ Pozostałe to największe przeboje braci Szczepanik☺ Z sercem, energią, emocjami i pozytywnymi wibracjami Pectus nagrał płytę na tzw. setkę☺ Świetna atmosfera w studiu, niesamowity feeling jaki zaistniał i nadał nowej jakości kompozycjom zespołu sprawiają, że piosenki o miłości i jej różnym obliczom stają się wyjątkowo intymne. Bliskie każdemu człowiekowi, który choć raz powiedział drugiej osobie – Kocham Cię
autor: Arkadiusz Kałucki

02.BokkaBokka – „Life On Planet B” (Pias)

Są jednym z najbardziej niesamowitych zjawisk na polskiej scenie nie tylko ze względu na to, że nie wiadomo kim są. Twarze skrywane pod maskami to tylko wstęp do niezwykłej opowieści o tytule BOKKA – opowieści o zespole, który nie potrzebował imion i nazwisk, by stworzyć unikatową nie tylko w skali rodzimego rynku tożsamość.

Pojawiając się niemal znikąd za sprawą zaprezentowanego w 2013 roku numeru Town Of Strangers, który następnie znalazł się na ich długogrającym debiucie, a po drodze narobił szumu wśród rodzimych i zagranicznych dziennikarzy, BOKKA stała się nowym, jasnym punktem na mapie wschodzących polskich zespołów. Pierwszej płycie zamaskowanej formacji nie szczędzono zachwytów zarówno w kraju, jak i za granicą – wystarczy wspomnieć o pochlebnej recenzji od Pitchforka, jednego z najważniejszych opiniotwórczych portali muzycznych świata. Niebanalne podejście zarówno do własnego wizerunku, jak i do tworzenia muzyki, czego najlepszym dowodem jest wykorzystywanie nietuzinkowego, często składającego się z przypadkowych przedmiotów instrumentarium, szybko stało się znakiem rozpoznawczym BOKKI – grupy, której potencjał błyskawicznie dostrzeżono poza granicami ojczyzny. Po wyprzedanej trasie koncertowej oraz zagraniu na największych krajowych festiwalach, zespół wystąpił na scenach najważniejszych imprez w Europie, m.in. brytyjskiego The Great Escape, czeskiego Colours of Ostrava, niemieckiego Reeperbahn czy holenderskiego Eurosonic, a następnie w klubach w Brukseli, Pradze czy Budapeszcie.

W 2015 roku BOKKA zaprezentowała swój drugi album. Krążek Don’t Kiss And Tell powtórzył sukces poprzednika – płyta otrzymała nominację w kategorii Album roku elektronika i alternatywa w plebiscycie Fryderyków, jednych z najważniejszych nagród polskiego przemysłu muzycznego. Z nowym materiałem zespół zagrał koncerty zarówno w Polsce, jak i za granicą. Promocji krążka towarzyszyła nietuzinkowa akcja – zespół stworzył aplikację-grę „BOKKA”, dzięki której fani zbierając gwiazdy w kosmosie mogli odblokowywać kolejne części Too Far, Too Close – utworu zamykającego album Don’t Kiss And Tell. Gra jest nadal dostępna do darmowego ściągnięcia na smartfony i tablety. Konsekwentnie trzymając się anonimowego, tajemniczego wizerunku i nieoczywistego podejścia do tworzenia oraz promowania swojej muzyki, BOKKA stała się jednym z najbardziej popularnych zespołów polskiej sceny alternatywnej.

Rok 2017 formacja spędziła na pracy nad nową płytą. Life On Planet B, trzeci album w dorobku zespołu, swoją premierę będzie mieć 20 kwietnia 2018 roku. Materiał powstał we współpracy z Danielem Walczakiem, który stał się współproducentem wydawnictwa, a wcześniej czuwał nad nagrywaniem płyt Curly Heads, Dawida Podsiadło czy Grzegorza Hyżego. Album nagrywano w Little Studio w Konstancinie oraz w Custom 34 Studio w Gdańsku. Za miks materiału odpowiada Daniel Walczak, Rafał Smoleń oraz sam zespół, który zwraca uwagę na pozytywną atmosferę w czasie sesji nagraniowych oraz świetne warunki do pracy. Płyta została zmasterowana w studiu Stardelta w Wielkiej Brytanii.

Płyta Life On Planet B pełna jest brzmień przywodzących na myśl kosmiczne obrazy, rodem z seriali czy filmów sci-fi. Anturaż elektronicznych dźwięków niejednokrotnie przenosi słuchacza do lat 80., czasów fascynacji syntezatorami oraz wyobrażeń na temat przyszłości i podboju pozaziemskiej przestrzeni. Kosmiczne inspiracje spotykają się z pełnymi emocji tekstami, traktującymi o ucieczce w nieznane oraz mroku, który niejednokrotnie zakrada się do ludzkiego życia. Mnogość zastosowanych instrumentów, zaczynając od legendarnego Moog Model D, a kończąc na soku pomidorowym wewnątrz plastikowej butelki, dała nietuzinkowy efekt i kolejny raz podkreśliła tak ważną dla zespołu enigmatyczność – nawet w obrębie ich muzyki nic nie musi być tym, na co wygląda (a raczej brzmi). Life On Planet B jest jak 10-odcinkowy serial, w którym oglądamy ludzi poznających nie tylko nieznaną planetę, lecz również to, co znacznie trudniej dobrze poznać – samych siebie.
źródło: Pias

03.17.06.2018 Krzysztof Napiorkowski w POP Radiu 1

Krzysztof Napiórkowski i Ja fot.AK

Krzysztof Napiórkowski – „Semi electric” (Universal Music)

Krzysztof Napiórkowski☺Nagrał i wydał swój szósty album w dyskografii pt.”Semi electric”. Album odważny, nowoczesny i pierwszy z wykorzystaniem brzmień elektronicznych, bo wcześniej delektowaliśmy się akustycznymi perełkami Krzysztofa☺ Tu jest też takie pogodzenie brzmień akustycznych z elektrycznymi i w tekstach pogodzenie przeszłości z przyszłością☺ Krążek jest z tych na TAK, optymistycznym spojrzeniem przed siebie z lekką nutką melancholii co i jak było kiedyś☺ Pory roku, upływający czas, przemieszczanie się człowieka nie tylko po świecie ale i po swoich myślach, emocjach, odczuciach i uczuciach jest fantastycznie ujęte w tekstach autorstwa: Joanny Kondrat, Bolesława Leśmiana, Dylana Thomasa (tłum.Stanisława Barańczaka) i samego Krzysztofa Barańczaka☺ To bardzo dobra płyta!!!😁

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

04.Arek JakubikArek Jakubik – „Szatan Na Kabatach” (Universal Music)

Album jest oryginalną propozycją, jakiej na polskim rynku muzycznym znaleźć nie sposób. Ten niepokorny, ciągle poszukujący artysta nie ogląda się na panujące mody i trendy, robi swoje. Wydaje się, że jego ekstrawagancki pomysł na solowy album wkracza na obszary, których nikt w tym kraju jeszcze nie eksplorował. Płyta jest bez wątpienia ambitną, momentami zaskakująco przebojową, ale skierowaną do wyrobionego słuchacza propozycją, gdzie muzycznie panował będzie absolutny eklektyzm. Od cyber punka, przez elektro-pop, techno, czy post new wave. Arek Jakubik tym solowym albumem stylistycznie wyraźnie odcina się od swojego zespołu Dr Misio. Szuka innych środków wyrazu. Fani mogą się poczuć mocno zaskoczeni zwłaszcza, że zaledwie rok upłynął od premiery ostatniej płyty „Zmartwychwstaniemy”. Przy albumie „Szatan na Kabatach” Jakubik ewidentnie odwołuje się do swoich idoli z lat 80-tych: Joy Division, Krafwerk, Bauhaus czy Cabaret Voltaire. Współtwórcą płyty jest Kuba Galiński, producent muzyczny wielu uznanych artystów takich jak: Ania Rusowicz, Ania Dąbrowska, Janusz Panasewicz, Piotr Rogucki, Jamal, Hey, Wilki czy właśnie Dr Misio. Galiński jako swoje inspiracje do płyty „Szatan na Kabatach” podaje: Moon Duo, Ariel Pink, Sleaford Mods czy The Smiths. Do tego wszystkiego jak zawsze gorzkie, inteligentne, ironiczno-sarkastyczne teksty piosenek, jak zawsze o miłości, śmierci i samotności, wymieszane z celnymi obserwacjami współczesnej rzeczywistości. Tym razem bardziej intymne, bo obok Krzysztofa Vargi i Marcina Świetlickiego, to Arek Jakubik jest w większości współautorem warstwy lirycznej. Ta płyta niebywale mieni się różnymi barwami, dźwiękami, pomysłami, nastrojami. Nie ma tutaj dwóch podobnych do siebie piosenek. Utwory są czasem wzięte z dwóch wydawałoby się najbardziej od siebie oddalonych muzycznie biegunów. Warto wyruszyć z Jakubikiem w tę ciekawą, mądrą i odważną artystycznie podróż. Solowy projekt Jakubika już w marcu rusza w trasę koncertową, na której obok Jakubika i Galińskiego, będzie można zobaczyć i posłuchać również Olafa Deriglasoffa, który dołączył do projektu. Warto ich będzie zobaczyć razem na żywo. Ale najpierw posłuchajcie płyty. Koniecznie. Bo ta płyta powstała z serca. Jak mówi Jakubik, nagrał ją dla siebie i swoich kumpli, fanów, którzy widzą świat podobnie jak on. Proponujemy wam dzisiaj, abyście dołączyli do tego grona.
źródło: Universal Music

05.LeskiLeski – „Splot” (Warner Music)

Leski to nowy polski singer/songwriter. Mantrowe melodie, magnetyczny wokal i intymne teksty sprawiają, że jego muzyka stawiana jest na półce obok twórczości Bena Howarda, czy Jose Gonzalesa. Leski bawi się kontrastami.
„Składam słowa. Scalam dźwięki. Śpiewam. Cieszą mnie pogranicza gatunkowe. Mandoliny i syntezatory analogowe. Gitary i znaczenia” – mówi. Szerszej publiczności dał się poznać EPką „Zaczyn“ wydaną w kwietniu 2014 roku.

„Leski z kapitalną lekkością wyważa proporcje słów i dźwięków tworząc wyjątkowy zaczyn muzycznych doznań. Sami posłuchajcie!”
Mela Koteluk

„Hipnotycznie kręci mnie. Gdybym nie dostał pewnie bym sobie kupił”.
Wojciech Waglewski
źródło: Warner Music

06.24.06.2018 Limboski w POP Radiu 1

Limboski i Ja fot.AK

Limboski – „Poliamoria” (Sony Music)

Limboski☺Jego poprzedni krążek nosił tytuł „W trawie”😁Następcą jest „Poliamoria”☺Gitarowe, surowe granie z szybkimi i melodyjnymi kompozycjami, ale tekstami bardzo poważnymi☺ Ta płyta ma bardzo mocny charakter bluesowy, który ozdobiony jest folkowymi akcentami z rock’n’rollem w tle☺ Nie sposób pominąć ducha Boba Dylana towarzyszącemu płycie☺ Kolejna solidna polska płyta jaka ukazała się w 2018 roku☺ Jest się nad czym pochylić i pomyśleć☺Szczery i prawdziwy album Limboskiego😁
autor: Arkadiusz Kałucki

07.Artur AndrusArtur Andrus – „Sokratesa 18” (Mystic Production)

Ta płyta jest… O podróżach. Tych dalekich (ze Starego Sącza na morze) i bliskich (z Jokohamy do Fujisawy). O miejscach. Takich, w których był i takich, w których go nie było, bo niektóre nawet nie istnieją. O uczuciach. Własnych i cudzych. Przeżytych, zauważonych, zasłyszanych i zmyślonych. Trochę poważnie i trochę nie. Piosenki Artura Andrusa. Prawie wszystkie z muzyką Łukasza Borowieckiego. Twórcą okładki jest Jaśmina Parkita.

W 2010 r. Artur Andrus otrzymał tytuł „Mistrza Mowy Polskiej” ,w listopadzie 2011 Prezydent RP uhonorował go Złotym Krzyżem Zasługi (w 2005 roku otrzymał również Srebrny Krzyż Zasługi). W marcu 2012 r. nakładem Mystic Production został wydany autorski album „Myśliwiecka”, który po niespełna dziewięciu miesiącach od premiery uzyskał status Podwójnie Platynowej Płyty i był najlepiej sprzedającą się płyta w Polsce w r. 2012 ( wg. rankingu OLiS). W 2015 roku pojawiła się druga studyjna płyta artysty pt. „Cyniczne Córy Zurychu”.
źródło: Mystic Prod.

08.Szymon Mika w POP Radiu_2018

Szymon Mika i Ja fot.AK

Szymon Mika Trio & Guests – „Togetherness” (Hevhetia)

Szymon Mika😁Niezwykle utalentowany gitarzysta i kompozytor jazzowy Szymon Mika promuje swój drugi solowy album „Togetherness” pod nazwą Szymon Mika Trio & Guests. Wśród zaproszonych gości jest Basia Derlak z grupy Chłopcy Kontra Basia, która napisała kilka tekstów i zaśpiewała nadając płycie kobiecego pierwiastka😁 Album nostalgiczny, relaksujący w dźwięki i brzmienia, bo to płyta na wyciszenie. Kompozycje instrumentalne razem z piosenkami tworzą niemal filmowy obraz człowieka w różnych momentach życia☺ Emocje człowieka wyrażone w dźwiękami charakterystycznymi z obszarów jazzu, muzyki korzeni, folku czy miejscami bluesa będą dla niejednego fana muzyki zaskakujące☺ Ja polecam słuchanie tej płyty z zamkniętymi oczami,serio!!! Relaks na maxa☺ Jestem bardzo mile zaskoczony☺ Szymon-szacun😁
autor: Arkadiusz Kałucki

09.22.07.2018 Martyna Jakubowicz w POP Radiu 2018_korekta

Martyna Jakubowicz i Ja fot.AK

Martyna Jakubowicz – „Zwykły włóczęga” (Universal Music)

Z Panią Martyną Jakubowicz o płycie „Zwykły włóczęga”☺To drugie podejście artystki do piosenek Boba Dylana. Poprzednie było w 2004 r.☺ Taka płyta jest ponadczasowa, jak teksty samego Dylan nagrodzonego literacką nagrodą Nobla☺
autor: Arkadiusz Kałucki / źródło: Universal Music

10.Krzysztof KiljanskiKrzysztof Kiljański – „Więcej” (Universal Music)

Nowy album Krzysztofa Kiljańskiego pt.”Więcej”, to znakomita ścieżka dźwiękowa do losów każdego z nas i dojrzała opowieść o życiu! Zdarzają się takie albumy, których słuchamy do znudzenia…, które nigdy nie nadchodzi! 10 melodyjnych kompozycji płynie tutaj rytmicznie pełnymi emocji tekstami, niesionymi na klasycznych „żywych” instrumentach: basie, bębnach, fortepianie, gitarach, przede wszystkim akustycznych i organach Hammonda, a wszystkie zapisane na krążku „Więcej” tworzą soundtrack należący do tego kanonu płyt, których nie chce się przestać słuchać! Album zawiera piosenki – mini-etiudy filmowe, które Krzysztof Kiljański współtworzył ze znakomitym kompozytorem, aranżerem, człowiekiem orkiestrą – Marcinem Kindlą, będącym również producentem płyty. W przypadku dwóch piosenek udało Im się pozyskać do współpracy duet kompozytorów i producentów, jaki stanowią Jud Friedman i Allan Rich. Obaj tworzyli między innymi dla takich artystów jak Whitney Houston, Tina Turner, Chaka Khan, Rod Stewart, czy Ray Charles. To słychać i czuć! Jest prosto, dynamicznie, jasno, pięknie i blisko każdego z nas. Nawiązując do filmowego brzmienia tych utworów i parafrazując słynne filmowe określenie „Forresta Gumpa”, że: „życie jest jak pudełko czekoladek”…

Ta płyta jest pełna piosenek o przeróżnym nadzieniu, ale wszystkie smakują wyśmienicie więc ciągle chce się „Więcej”!
źródło: Universal Music

Nandu – wywiad 24.05.2018

01.Justyna Kuśmierczy i Ja_2018

Justyna Kuśmierczyk wokalistka Nandu fot.AK

Nandu☺ Zespół istnieje od 5 lat. Ukazała się ich płyta pt.”Natura”☺Funky, Soul, Folk, Rock, Jazz, Pop plus miejscami poetyckie teksty przenoszą odbiorcę w świat natury. Także natury ludzkiej. Jest też mowa o czterech żywiołach mające swoje solidne i wyraziste kształty umiejętnie wplecione w nasze doświadczenia życiowe☺ Dobry i ciekawy debiut, któremu Warto dać szansę i patrzeć jak dalej będą się rozwijać. Oby!😁

 

02.Nandu - Natura singiel cover

Arkadiusz Kałucki: Działacie na scenie muzycznej od pięciu lat i dopiero teraz ukazuje się wasza debiutancka płyta „Natura”. Ten czas to było poszukiwanie w muzyce, którędy chcecie iść? Czy tylko brak finansów na wydanie płyty? Bo wspomnę, że płyta dzięki akcji crowdfundingowej na Polak Potrafi doczekała się realizacji.

Justyna Kuśmierczyk(Nandu): Na początku chcieliśmy się muzycznie wyczuć. Kiedy dołączyłam do zespołu graliśmy utwory, które zostały napisane znacznie wcześniej i dopiero z biegiem czasu zaczęliśmy łączyć nasze siły twórcze. Jeśli chodzi o publikacje, to działaliśmy „singlowo”. Powstały teledyski do takich utworów, jak „Foolish”, „Ktoś”, czy „Zapominasz mnie”. Później narodził się pomysł by złożyć to w album.

Łukasz Chmurski (Nandu): Akcja na portalu Polak Potrafi, dzięki której zebraliśmy część budżetu na nagranie płyty zakończyła się ponad 2 lata przed jej wydaniem. Już w chwili uruchomienia akcji mieliśmy praktycznie godzinny autorski materiał, z którym graliśmy koncerty w całej Polsce. Pierwotnym pomysłem było zarejestrowanie tego materiału w studiu i umieszczenia go na planowanej płycie. Niestety, po rejestracji części piosenek okazało się jednak, że nie jesteśmy zadowoleni z kierunku, w którym zmierzamy z naszą muzyką. Część numerów była tworzona 3 lata wcześniej i w naszym odczuciu znacznie straciła na świeżości. Pisząc te piosenki, nie mieliśmy też w głowie koncepcji na całą płytę. Myślę też, że od tego czasu, my i nasze spojrzenie na muzykę znacząco się zmieniło, efektem czego był brak satysfakcji z nagranego materiału. Podjęliśmy więc decyzję, że nie będziemy wykorzystywać wcześniejszych kompozycji i napiszemy całą płytę od nowa, tak, żeby brzmiała ona zgodnie z naszymi aktualnymi oczekiwaniami. Proces kompozycji, aranżacji, pisania tekstów do 11 nowych utworów zajął nam prawie rok. Kolejny rok zajęła nam rejestracja tego materiału, mix, mastering i wszystkie działania organizacyjne związane z tego typu wydawnictwem. Wydaje się długo, jednakże cała płyta, zaczynając od samego pomysłu na nią, przez muzykę, aranżację, teksty, rejestracje materiału, kończąc na wyborze tłoczni, gdzie płyty były produkowane, jest zgodna z naszą koncepcją. Możemy śmiało powiedzieć, że osobiście braliśmy czynny udział w każdym działaniu związanym z tworzeniem i wydaniem tego krążka. Jak się okazało, to bardzo dużo pracy, więc musiało to trwać tak długo 😉

Arkadiusz Kałucki: Jak odbieracie i sami nadajecie definicję słowom, które poproszę o wyjaśnienie, związanymi z waszą płytą: Niezależność muzyczna, Autorytety(jakie Wam w myślach towarzyszyły), Natchnienie(gdzie najlepiej jest pisać teksty, komponować, pomysły na utwór etc.), Droga(do realizacji płyty: kręta i wyboista czy pod górkę, ale prosta?), Upartość w dążeniu do celu.

Łukasz Chmurski:

Niezależność  – wydaje mi się, że odpowiedzią na to pytanie jest proces tworzenia tej płyty, który nakreśliłem w odpowiedzi na pierwsze pytanie. Wymyśliliśmy sobie koncepcje na tę płytę i od początku do końca samodzielnie ją zrealizowaliśmy. Nikt nam niczego nie narzucał, nie zastanawialiśmy się, czy się ona komuś spodoba, czy się sprzeda oraz czy na niej zarobimy. Tak naprawdę teraz dopiero, po premierze, zbieramy opinie, recenzje. Na szczęście są one w większości zaskakująco pozytywne, jednakże tuż przed upublicznieniem materiału czuliśmy dreszcz emocji i mieliśmy spore obawy, czy ktokolwiek będzie chciał tego słuchać 😉 Podsumowując, materiał ten każdy może ocenić wedle własnego uznania, jednakże na pewno płyta jest całkowicie „niezależna” i odzwierciedla wyłącznie nasze autorskie spojrzenie na muzykę w okresie, kiedy ją nagrywaliśmy.

Autorytety – tak się złożyło, że każdy z zespołu ma nieco inną wrażliwość, słucha innej muzyki i innymi artystami się inspiruje. Oczywiście mamy też w Nandu wspólny mianownik, to jest twórców, których cenimy wspólnie i których muzyka napędza nas do działania. Nie ma możliwości wymienić ich wszystkich, więc poprzestanę na pozycjach „klasycznych”, takich, jak: Prince, Michael Jackson, The Beatles..

Justyna Kuśmierczyk: Stevie Wonder, czy The Police. Ale inspirują nas także nasi rodzimi artyści, jak choćby Poluzjanci. Duży wpływ na ogólne brzmienie „Natury”, miała płyta Natalii Przybysz „Prąd”. Bardzo podobała nam się jej surowość brzmienia, dlatego też trochę zmieniliśmy podejście przy tworzeniu nowych utworów.

Natchnienie – może „dopaść” cię wszędzie, ale są miejsca, czy sytuacje, które stwarzają szczególnie dobrą przestrzeń twórczą. U mnie jest to spacer, dom mojej mamy i wanna  Także bardzo często inspirują mnie utwory innych artystów. Może to być nawet jedno słowo z tekstu, które pobudzi wyobraźnię. Myślę, że Łukasz tu się ze mną zgodzi. Natchnienie przynoszą nam także podróże!

Droga – Nasza droga jest wyboista, ale trochę na własne życzenie. Cały czas uczymy się współdziałać, nie tylko na płaszczyźnie muzycznej, ale także biznesowej i czysto międzyludzkiej. Ponieważ nie mamy wydawcy, wiele spraw pozamuzycznych spada na nas. Jesteśmy pięcioma różnymi charakterami, co czasami jest trudne do pogodzenia i rodzi jakieś napięcia. Ale lubimy się i wspólne granie sprawia nam przyjemność, dlatego udało nam się pokonać parę przeszkód.

Łukasz Chmurski:

Upartość w dążeniu do celu – moim zdaniem, jest to podstawowa cecha, którą musisz posiadać, żeby cokolwiek osiągnąć w jakiejkolwiek dziedzinie życia. Na początku każdej drogi jest ona jeszcze dużo bardziej istotna, niż później, ponieważ najwięcej trudu trzeba włożyć, żeby napędzić koło, a jak zacznie się już ono toczyć, wtedy wykorzystywana jest energia niejako wcześniej włożona. Tak samo jest – wydaje mi się – z każdym bandem, początki są najtrudniejsze, ponieważ praktycznie wszystko musisz robić samemu i nie mam tu na myśli jedynie procesu twórczego, ale ogólnie pojętą organizację, która zajmuje często więcej czasu, niż samo granie. Bardzo łatwo się zniechęcić, odpuścić i zająć się czymś innym. U nas również było wiele momentów kryzysowych, które mogły sprawić, że ta płyta by się nigdy nie ukazała, na szczęście udało się nam je przezwyciężyć. Każdy taki pokonany kryzys powinien być budujący, a jak się uda mimo niego osiągnąć cel, wtedy satysfakcja jest podwójna.

03.Nandu Fot. Andrzej Świetlik

Nandu fot.Andrzej Świetlik

Arkadiusz Kałucki: Na waszym krążku „Natura” jest mnóstwo brzmień. Od pop przez folk, jazz, funky, rock. Chcieliście pokazać, że tak jak w naturze, wszystko się zmienia płynnie czasami bardzo szybko i Wam też to w duszy gra? Jak mniemam, nie chcecie być szufladkowani?

Łukasz Chmurski: Absolutnie nie. Wg. mnie różnorodność stylistyczna płyty, wynika z dwóch czynników. Pierwszy jest taki, że, jak już wspomniałem, pod kątem inspiracji muzycznych tworzymy dość zróżnicowaną grupę 😉 Po drugie, większość kompozycji i aranżacji na płycie jest mojego autorstwa, a ja, jako słuchacz nie lubię stylistycznej stagnacji. W zależności od dnia i godziny mogę tak samo zajawić się rapem, ostrym rockiem, funkiem, czy delikatnym popem. Oczywiście stylistyka płyty jest ogólnie popowa, ponieważ takie założenie przyjęliśmy na wstępie i wprowadzenie do niej jakiejkolwiek radykalnej formy nie pasowałoby do całości, jednakże różnorodność brzmień oraz styli muzycznych słychać i bardzo się z tego cieszę, bowiem taki był plan. Dodam jeszcze, że na płycie jest też kilka piosenek akustycznych, trochę, można powiedzieć, folkowych („Mgły”, „Nic więcej, nic mniej”, „Piękno”). Do zaaranżowania ich w tej konwencji popchnął mnie nowy instrument (gitara akustyczna), który nabyłem, akurat w tym okresie. Nie mogłem się po prostu od niego „odkleić” i część materiału poszła siłą rzeczy w tym kierunku.

Arkadiusz Kałucki: Warstwa tekstowa w pełni jest twojego autorstwa. Czy konsultujesz to, co napiszesz z zespołem? Robisz korekty?

Justyna Kuśmierczyk: Zanim zaczęłam pisać teksty na „Naturę”, dostałam wytyczne „teksty mają być nie o miłości”. Zaczęłam więc się zastanawiać o czym możemy opowiedzieć swoją muzyką i tak powoli narodziła się koncepcja „Natury”. Śmieję się, że trochę nie wyszło z tym początkowym założeniem, bo „Natura” mimo wszystko jest o miłości. Właściwie to, o poznawaniu i pokochaniu samego siebie. W każdym razie zależało mi na tym, żeby każdy z nas mógł się jakoś z tą warstwą liryczną utożsamić  😉

Łukasz Chmurski: Wypracowaliśmy sobie taki system pracy nad utworami, że raczej wszystkie teksty zaproponowane przez Justynę były konsultowane na forum zespołu. Część z nich od razu została zaakceptowana. Natomiast w niektórych wprowadziliśmy pewne zmiany i wydaje się, że wyszło to im na dobre. Jesteśmy bardzo zadowoleni z finalnego efektu, dostajemy też sygnały od słuchaczy, że teksty poszczególnych numerów się podobają i wpadają w ucho, co z dużą dozą satysfakcji obserwujemy na koncertach 😉

04.Nandu Fot. Łukasz Bartyzel

Nandu fot. Łukasz Bartyzel

Arkadiusz Kałucki: Co jest Latarnia morską dla zespołu Nandu? I czy według Was to nie jest złudne takie ufanie by iść w stronę światła? Bo to może być pułapka.

Justyna Kuśmierczyk: Latarnia morska pojawia się w utworze „Mgły”, który jest kluczowy dla koncepcji płyty, ponieważ jest momentem przebudzenia się tytułowej Natury człowieka. Po długim czasie dryfowania po oceanie bezsensowności nasz bohater/bohaterka odnajduje sens, ale w samym sobie. Myślę, że tym właśnie jest „latarnia morska” dla Nandu. Niekoniecznie zewnętrznym bodźcem, ale światłem, które ma w sobie każdy z nas i które, jeśli mu się na to pozwoli, nas poprowadzi. To światło nie pozwoli nam działać przeciwko naszej naturze, ale z nią płynąć. Nie wydaje mi się to zgubne, wręcz przeciwnie!

Arkadiusz Kałucki: Jaka jest historia nazwy zespołu? Dlaczego struś? Kto jest pomysłodawcą?

Łukasz Chmurski: Nazwę zespołu wymyślił Romek Gąsiorowski – w Nandu grający na perkusji i instrumentach perkusyjnych. Myślę, że „struś” nie był kluczowy przy jej wyborze. Liczyło się to, że jest oryginalna, krótka, wpada w ucho i nie wszyscy od razu wiedzą co oznacza. Męczyliśmy się dość długo, przerzucając się propozycjami i w momencie, gdy Romek przedstawił tę nazwę – wiedzieliśmy, że jest dla nas idealna.

Arkadiusz Kałucki: Najbliższe plany zespołu Nandu?

Justyna Kuśmierczyk: Teraz skupiamy się na promocji albumu „Natura”. Na przełomie maja i czerwca pojawi się teledysk do naszego drugiego singla „Mgły”. Za obraz odpowiedzialna jest ta sama ekipa, z którą współpracowaliśmy przy okazji teledysku do utworu „Natura”, czyli Filminati. W planach mamy także kilka koncertów promujących nasze wydawnictwo. Zapraszamy na Nandowego Facebooka i Instagrama, gdzie na bieżąco uzupełniamy listę miast, które odwiedzimy!

Arkadiusz Kałucki : Dziękuję za przemiłą rozmowę i powodzenia  🙂

Justyna Kuśmierczyk: Dziękujemy i pozdrawiamy wszystkich czytelników i słuchaczy „Warto Posłuchać”.

Łukasz Chmurski: Bardzo dziękujemy za możliwość wypowiedzenia się i zachęcamy do posłuchania naszych utworów!

Albumy Świat cz.1/2018

Moje pierwsze résumé pierwszego kwartału 2018 r. dotyczące płyt zachodnich artystów. Trudno wspominać o wszystkich, ale tradycyjnie starałem się aby były te najważniejsze, o których wspominał świat muzyczny. Poza tym są też takie, których premiera odbyła się bez większego echa z niewiadomych powodów, za to ich wartość muzyczna jest na plus. Wszystkie albumy wyróżnione przeze mnie, a będzie ich w sumie 30, były prezentowane w programie „Warto Posłuchać” lub jeszcze czekają na emisję 🙂 Pierwsza porcja dziesięciu krążków z informacjami jest poniżej 🙂 To co? Kawa, ciasteczko i czytamy 🙂 Miłej lektury 🙂

 

01.Camila Cabello Album ArtworkCamila Cabello – „Camila” (Sony Music)

„Camila” to debiutancki, solowy album Camili Cabello, który promuje singiel „Havana”, podbijający listy przebojów oraz rankingi sprzedaży utworów w ponad 80 krajach!

„Camila” to „ścieżka dźwiękowa ostatniego roku mojego życia” – mówi jedna z najpopularniejszych w tym momencie wokalistek na świecie o swoim pełnym pasji i głęboko osobistym debiutanckim albumie. Drugim promującym płytę singlem jest utwór „Never Be The Same”.

 

 

źródło: Sony Music

02.CalexicoCalexico – „The Thread That Keeps Us” (Sonic Records)

Dziewiąty album Calexico nosi tytuł ‘The Thread That Keeps Us’ (City Slang). Tworząc płytę, Joey Burns i John Convertino znaleźli duchowy dom w niezwykłym otoczeniu – nie w Arizonie, ale na północnym wybrzeżu Kalifornii – w studiu nazwanym Panoramic House. Budowany z gruzu i drewna odzyskanego ze stoczni – przez zespół nazywany The Phantom Ship – powstał wspaniały dom na krańcu świata, którego atmosfera szybko zaczęła przenikać do piosenek. Ważny wpływ miało także widmo Kalifornii, zarówno jako sennego stanu, jak i koszmaru – jego dwoistość słyszalna jest w muzyce, która nadała Calexico nowy kierunek i nową ostrość.

Zapowiedzią płyty jest otwierający całe wydawnictwo utwór ‘End Of The World With You’, przynoszący dramatyczny krajobraz, który miał wielki wpływ na nowy album. Napędzany śpiewną melodią i galopującym rytmem utwór, odkrywa mało szablonowy romantyzm w niestabilnych czasach i idealnie oddaje kontrasty pomiędzy jasnością i mrokiem, nadzieją i strachem, które charakteryzują cały album.

‘Voices In The Field’ to kolejna kompozycja przygotowana przez zespół, idealnie prezentująca różnorodność stylistyczną i nieprzewidywalność płyty. Mniej dopieszczona i bardziej zadziorna brzmieniowo niż kiedykolwiek do tej pory.

Trzeci singiel ‘Under The Wheels’ ma szansę stać się klasykiem Calexico, z kluczowymi elementami latynoskich rytmów w wykonaniu Johna Convertino i Sergio Mendozy oraz chwytliwymi melodiami wokalisty i gitarzysty Joey’a Burnsa. Do singla powstało także lyric video.

Album ‘The Thread That Keeps Us’ pokazuje zarówno zaufanie Calexico do pisania piosenek, jak i wyznacza nowe standardy dla zespołu. Pracując z wieloletnim realizatorem Craigiem Schumacherem, Calexico współprodukowało płytę, zbierając muzyków z całego świata, by stworzyć nieziemskie, ekspansywne brzmienie, wzbogacone postrzępionymi i przesterowanymi dźwiękami gitary. „Jest trochę więcej chaosu i hałasu w miksie niż było w naszej muzyce do tej pory” – podkreśla Burns. I chociaż ten chaos ma wiele wspólnego z tym „gdzie teraz znajdujemy się na planecie”, to jednak odzwierciedla także nieustanną potrzebę zespołu do eksperymentowania. Jak mówi Burns: „kiedy piszemy i wymyślamy coś, co wydaje się zbyt znajome, ktoś w końcu mówi : to jest dobre, ale idźmy dalej i zobaczmy, co jeszcze możemy odkryć. To było naprawdę ważne dla ewolucji tego zespołu, abyśmy zawsze próbowali nowych rzeczy.”

Calexico udostępniło też wideo z sesji studyjnej oraz wywiad towarzyszący piosence ‘Voices In The Field’. “W grudniu 2017 roku zespół zebrał się z różnych krajów i miejsc, aby zrobić próby w Wavelab Studio w Tucson” – mówi Joey Burns„Ustawiliśmy się w kółko i świetnie się bawiliśmy pracując nad naszymi nowymi utworami, zaś Julius Schlosburg nakręcił cały ten proces”.

‘The Thread That Keeps Us’ oddaje lęk i niepokój życia w burzliwych czasach. Ale podczas gdy album czerpie kinetyczną energię z tej całej niepewności, teksty rozwijają się z literackimi niuansami, zmysłową oprawą i charakterem. „Zamiast pisać proste protest songi, chciałem opowiedzieć historie” – mówi Burns. W dużej mierze zainspirowane jego wędrówkami po Północnej Kalifornii, które odbył podczas produkcji albumu, ich narracja odzwierciedla przesiedlenie, przemijającą egzystencję oraz – cytująca Burnsa – „powrót do domu po nieobecności przez jakiś czas i zobaczenie, co się zmieniło… być może w nie najlepszy sposób.”

Calexico tworzą: Joey Burns, John Convertino, Martin Wenk, Jacob Valenzuela, Sergio Mendoza, Jairo Zavala Ruiz i Scott Colberg.

 

 

źródło: Sonic Records

03a.George Ezra Album ArtworkGeorge Ezra – „Staying at Tamara’s” (Sony Music)

Drugi studyjny krążek George’a Ezry „Staying At Tamara’s” ukazuje się trzy lata od premiery słynnej płyty „Wanted On Voyage”, z której pochodzą takie hity jak ‚Budapest’, ‚Barcelona’ czy ‚Blame it on Me’. Jak zapowiada muzyk – będzie to materiał o ‚eskapiźmie, marzeniach, lękach i miłości’. Podobnie jak Wanted On Voyage, Staying At Tamara’s również zainspirowały podróże, a konkretnie czary na wyspie Skye, świńska farma w Norfolk, dawna obora z mąką kukurydzianą w Kent, przerobiona stodoła w północnej Walii czy Airbnb w Barcelonie, którego właścicielką była tytułowa Tamara. Efektem doświadczeń z tych miejsc jest ‚zachęcający do pstrykania palcami, błyszczący mosiądzem album do rzucania włosów na wiatr’ pełen pozytywnej energii, zaangażowany i skłaniający do przemyśleń. Album promuje singiel ‚Paradise”, o którym George mówi: “‘Paradise’ narodziło się jako melodia, która nie mogła wyjść mi z głowy. Dopiero kilka miesięcy później, kiedy siadałem do pisania piosenek, narodził się z niej utwór. Opowiada o spotkaniu kogoś, w kim od razu się zakochujemy. I o ile nieraz wahamy się co do swoich uczuć, w przypadku miłości nie mamy takich wątpliwości – miłość to miłość i w tym utworze przyrównałem ją do raju”. Album „Staying At Tamara’s” ukazuje się na płycie CD oraz winylu z dołączonym materiałem na CD.

 

 

źródło: Sony Music

04.LisaStansfieldLisa Stansfield ‎– „Deeper” (Mystic Prod.)

Słuchanie Lisy Stansfield zabiera nas w podróż do przeszłości. W późnych latach 80’ i przez 90’, uśmiechnięta piosenkarka z akcentem Elsie Tanner, była najciekawsza artystką pop na planecie. Jej znakiem rozpoznawczym jest tworzenie mieszanki popu, jazzu, motown i soulu. To idealny wybór, dla wszystkich, którzy chcą na chwilę zwolnić. Kuszące, pełne duszy wokale i niestarzejące się hity, dały jej pierwsze miejsca list przebojów po obu stronach Atlantyku. Niezapomniane są także jej duety z Georgem Michaelem i Queen. Udało się jej zdobyć wielokrotnie Brit Awards i Ivor Novello, a także nominacje do Grammy. Sprzedała ponad 15 milionów kopii swoich albumów i stworzyła ponad 20 singli, które podbijały stacje radiowe na całym świecie, jednak nigdy nie interesowała jej sława. Po bardzo udanym albumie „Seven” sprzed 4 lat, nadszedł czas na nowe dzieło Lisy Stansfield.

 

 

źródło: Mystic Prod.

05.Rea GarveyRea Garvey – „Neon” (Universal Music)

Pracując nad materiałem Rea Garvey przez dwa lata wiele podróżował – od Islandii przez Stany Zjednoczone po Wielką Brytanię. Z 40 wstępnie przygotowanych piosenek, wybrał 14 najlepszych. Choć podróże odgrywały wielką rolę w procesie twórczym, zasadnicza część prac nad „Neon” odbyła się w dwóch ojczyznach Rea – adoptowanej, czyli w Niemczech i w Irlandii, gdzie się urodził. Swym albumem, Rea Garvey chce pokazać inną perspektywę, inspirować ludzi, chce by ten materiał był przeciwwagą do trudnych czasów, w których żyjemy. Muzyczny charakter dzieła znakomicie reprezentuje drugi singel „Is It Love?”. Pojawiają się tu tureckie smyczki, flet, ud (zwany lutnią arabską), wplecione w podniosłe refreny, za które pokochaliśmy Garveya. Największym zaskoczeniem jest udział niemieckiego rapera tureckiego pochodzenia, Kool Savasa. Na płycie łatwo zauważyć, że miejskie klimaty, styl urban dominują nad rockiem i rzadko słychać gitarę elektryczną (Rea gra przede wszystkim na akustycznym instrumencie). Nad brzmieniem czuwali specjalizujący się w hip-hopie niemieccy producenci, Abaz i Beatzarre. To najbardziej radykalny album w dorobku artysty, gdzie mieszają się elementy popu, R&B i hip-hopu. Wierni fani nie powinni się jednak obawiać. Na „Neon” znalazło się także miejsce na ballady, choć wypełnione nieoczywistymi dźwiękami (np. zanazy). Ucieleśnieniem takiej muzycznej delikatności jest zamykający całość „Love Hurts”. Choć na „Neon” znajdziemy kontynuację politycznych wątków znanych z poprzedniej płyty „Prism”, ten materiał ma znacznie bardziej osobisty charakter. Rea Garvey chce nieść pozytywne przesłanie, dawać otuchę, ale wie, że może to zrobić poprzez odwoływanie się do mrocznych kwestii, z którymi słuchacz będzie mógł się identyfikować. Z tych ciemnych myśli rodzi się empatia i nadzieja.

 

 

źródło: Universal Music

06a.First Aid Kit Album ArtworkFirst Aid Kit – „Ruins” (Sony Music)

Szwedzki duet za sprawą nietypowego podejścia do muzyki folk w 2014 zdobył rewelacyjne recenzje ‚Stay Gold’ i grono zagorzałych fanów, również wśród wpływowych gwiazd i mediów. Nowy album ‚Ruins’ wyprodukował Tucker Martine (My Morning Jacket, Laura Veirs) a materiał powstawała w amerykańskim Portland, gdzie siostrom Klarze i Johannie Söderberg towarzyszli tak znakomici goście jak Peter Buck (REM), Glenn Kotche (Wilco) czy McKenzie Smith (Midlake). Album promują single “It’s A Shame” i “Postcard” przywracające wiarę w to że w XXI wieku wciąż można z powodzeniem komponować proste, wpadające w ucho piosenki.
Album ukazuje się na płycie CD i winylu.

 

 

źródło: Sony Music

07.Fifty Shades Freed„Fifty Shades Freed”(Soundtrack) (Universal Music)

Filmy Fifty Shades w zaskakujący sposób stały się źródłem wielu niezapomnianych hitów muzycznych. Z pierwszej części pochodzi multi platynowy „Love Me Like You Do” Ellie Goulding czy „Earned It” The Weekend. Tym razem na soudntracku do ekranizacji trzeciej części ekscytującej historii romansu pomiędzy Anastasią Steele a Christianem Greyem usłyszymy takie gwiazdy jak: Sia, Ellie Goulding, Hailee Steinfeld, Miike Snow i wielu innych. Za pewnego rodzaju niespodziankę można uznać nagranie mniej znanego piosenkarza o imieniu… Jamie Dornan. Tak, to nie pomyłka, Mr Christian Grey zaśpiewa „Maybe I’m Amazed” Paula McCartney’a i to nie do końca przypadek, ponieważ Jamie Dornan zanim rozpoczął karierę aktorską był wokalistą zespołu Songs of Jim! Kompilacja zawiera 22 piosenki, m. in. “Capital Letters” – Hailee Steinfeld x BloodPop, “Sacrifice” – Black Atlass feat. Jessie Reyez, “High” – Whethan & Dua Lipa oraz promujący singiel “For You” w wykonaniu Liama Payne’a z Ritą Orą.

 

 

źródło: Universal Music

08.GoGo PenguinGoGo Penguin ‎– „A Humdrum Star” (Universal Music)

Brzmienie GoGo Penguin to efekt przemieszania się wielu muzycznych światów. Zafascynowane elektroniką trio z Manchesteru wykonuje niezwykle klimatyczną muzykę, czerpiąca z rozmaitych doświadczeń członków grupy, którzy mają na koncie naukę w konserwatoriach oraz grę w zespołach jazzowych i alternatywnych. Najnowszy album zespołu, A Humdrum Star, kontynuuje tradycję dwóch bardzo udanych płyt – nominowanej do Mercury Prize V2.0 (2014) oraz Man Made Object (2016), która była ich debiutem w legendarnej wytwórni Blue Note Records. Tytuł albumu A Humdrum Star został zaczerpnięty z wypowiedzi amerykańskiego astrofizyka Carla Sagana. Rob cytuje słowa, które padły w 1980 roku podczas telewizyjnego programu Cosmos: “Kim jesteśmy? Żyjemy na mało istotnej planecie, obracającej się wokół pospolitej gwiazdy (a humdrum star – przyp. tłum.) gdzieś w zapomnianym kącie kosmosu, w którym galaktyk jest dużo więcej niż ludzi na ziemi.”
Cytat ten jest symbolem poetyki nowego dzieła GGP – intymnego, a jednocześnie monumentalnego. Singlem promującym album jest utwór „Bardo”.

 

 

źródło: Universal Music

09.Anna Von HausswolffAnna Von Hausswolff – „Dead Magic” (Sonic Records)

Czwarty album Anny von Hausswolff ‘Dead Magic’ ukazał się 2 marca nakładem City Slang. Przedsmakiem nowego wydawnictwa był utwór ‘The Mysterious Vanishing of Electra’.

„Drodzy słuchacze, to pierwszy utwór z mojego nowego albumu, ‘Dead Magic’!” – zapowiada artystka z Göteborga. „Ja, mój zespół i Randall Dunn spędziliśmy w Kopenhadze 9 dni nagrywając tę ​​płytę. Wielkie organy, które na nim słychać, to instrument z XX wieku znajdujący się w Marmor Kirken, „marmurowym kościele” w Kopenhadze.” W ramach tajemniczej zapowiedzi, Anna opublikowała także wiersz autorstwa szwedzkiego pisarza Waltera Ljungquista (1900-1974): „Weź los człowieka, cienką, patetyczną linię, która zakreśla nieskończoną i nieznaną ciszę. Właśnie w tej ciszy, tylko w wyobraźni i nieznanym ośrodku, rodzą się legendy. Niestety! Dlatego w naszych czasach nie ma legend. Nasz czas to czas pozbawiony ciszy i tajemnic; pod ich nieobecność żadna legenda nie może wzrosnąć.”
Artystka opublikowała również drugi utwór zapowiadający wydawnictwo – ‘The Truth, The Glow, The Fall’. To kompozycja otwierająca album, która przez dwanaście minut i osiem sekund podnosi na duchu i stoi w kontraście wobec ciężaru wcześniej opublikowanego ‘The Mysterious Vanishing of Electra’.

Von Hausswolff w rozsądny i mocny sposób wyraża się w ‘The Truth, The Glow, The Fall’ na temat fizyczności i śmierci. Magia, tak stara jak sama ludzkość, jest pierwotną odpowiedzią na zagrożenie utraty własnej obecności w świecie, lękiem przed zapomnieniem. Z magii rodzą się najbardziej fascynujące, tajemnicze i czarujące historie, ale także najbardziej niejasne i śmiertelne.

‘Dead Magic’ jest paradoksem wybranym przez artystkę, aby otworzyć drzwi do niepokoju. Tytuł uosabia dezorientację i niejasne sugestie, których nikt nie może poznać i które, z wyboru artysty, nie będą dalej wyjaśniane.

 

 

źródło: Sonic Records

10a.Lo Moon Album ArtworkLo Moon – „Lo Moon” (Sony Music)

Uznawana za jeden z najbardziej obiecujących zespołów 2018 roku formacja Lo Moon czaruje już od września 2016 roku, kiedy ukazał się jej pierwszy, siedmiominutowy singiel ‘Loveless’. Eteryczne wokale, hipnotyzujący rytm i leniwie budująca się napięcie w tym i kolejnych singlach („This is It”, „Thorns”) powodują, że jest Lo Moon jest formacją, w której twórczości naprawdę łatwo się zakochać od pierwszego przesłuchania. Dlatego kiedy zespół ogłosił premierę debiutanckiej płyty „Lo Moon” udostępniając tym samym olejny singiel „Real Love, w sieci zapanowała prawdziwa euforia. Producentem krążka są Chris Walla (Death Cab For Cutie) i Francois Tetaz (Gotye) a wśród gości na płycie znaleźli się m.in. muzycy The War On Drugs: Adam Granduciel i Charlie Hall. Lo Moon to najlepszy przykład, że muzyka potafi łączyć ludzi z zupełnie różnych szerokości geograficznych: wokalista/gitarzysta Matt Lowell pochodzi z Long Island w Nowym Jorku, basistka Crisanta Baker z Denver a gitarzysta Samuel Stewart (syn Dave’a Stewarda z Eurythmics) z Londynu. Wszyscy spotkali się w Los Angeles a efektem ich spotkania jest kolekcja mrocznych, soczystych utworów łączących crescendo rocka i iskrzącą elektronikę – wypełniająca lukę miedzy eksperymentalnym rockiem a klimatycznym electro-popem. Album Lo Moon zadowoli fanów tak różnych formacji jak The XX, Depeche Mode, wczesnego Coldplaya czy nawet Sigur Ros.

 

 

źródło: Sony Music

Single radiowe – Polska cz.3/2018

Trzecia i ostatnia odsłona informacji o wybranych polskich nagraniach singlowych jakie miały swoją premierę w I kwartale 2018 r. Jest sporo elektroniki i jej najróżniejszych odmian 🙂 Nie mogłem pominąć także nowego nagrania grupy Bajm, która świętuje swoje 40-lecie działalności artystycznej 🙂 Obowiązkowo musiał być Gromee nasz reprezentant na tegoroczny Konkurs Piosenki Eurowizji 2018 w Lizbonie. I jestem niemal przekonany, że to jedyny artysta, powiedzmy w ostatnich 15 latach, który jadąc na Eurowizję jest grany ze swoją kompozycją przez wszystkie stacje radiowe w Polsce. Mało tego, jest najczęściej odtwarzanym utworem, o czym mówi zestawienie Airplay, gdzie trzeci tydzień jest przysłowiowym „Number One”. Co by nie mówić, na pewno „Light me up” jest już kandydatem do przeboju roku 2018! 🙂 Zapraszam do lektury 🙂

 

01.Gromee_Light Me Up_single artGromee ft.Lukas Meijer – „Light me up” (Sony Music)

Śmiało można powiedzieć, że Gromee to dziś najpopularniejszy producent muzyczny i DJ w Polsce. Wraz ze szwedzkim wokalistą Lukasem Meijerem głosami jury i publiczności wygrali sobotnie eliminacje do konkursu Eurowizji 2018. W Lizbonie zaprezentują się z utworem „Light me up”. Piosenka zapowiada również płytę Gromeego – „Chapter One”. Premiera odbyła się 16 marca! Na płycie znajdą się najpopularniejsze produkcje artysty, w tym super hity: „Fearless”, „Spirit, „Runaway”, „Without You”, czy wspomniane wcześniej „Light me up oraz niepublikowane do tej pory utwory i remiksy.

 

 

źródło: Sony Music

02.BokkaBokka – „In Love With The Dead Man” (Pias)

Trzeci album BOKKI „Life On Planet B” trafił na półki sklepowe 20 kwietnia. Jest to następca dobrze przyjętego krążka „Don’t Kiss and Tell” z 2015 r. Na płycie znajdzie się 10 autorskich kompozycji zarejestrowanych w Little Studio w Konstancinie. Współproducentem albumu jest Daniel Walczak (producent debiutanckiej płyty Curly Heads, współproducent drugiego albumu Dawida Podsiadło). Za miks całego materiału odpowiedzialny jest Daniel Walczak, Rafał Smoleń oraz sam zespół.

 

 

źródło: Pias

03a.BARANOVSKI - DymBaranovski – „Dym” (Warner Music)

Niektórzy pamiętają go z udziału w jednym z wokalnych talent show. Inni kojarzą z koncertów grupy XXANAXX, z którą od dwóch lat występuje jako klawiszowiec i gitarzysta zespołu. Przyszedł jednak czas, aby BARANOVSKI na nowo zaczął pisać swoją własną, autorską histo rię. W sercu najmocniej grają mu tacy artyści jak Tom Odell, Paolo Nutini, Kaleo, Sohn i Chet Faker. Wszystkie te inspiracje jeszcze w tym roku będzie można usłyszeć na debiutanckiej płycie BARANOVSKIEGO. Na razie młody wokalista i muzyk powoli, acz konsekwentnie odkrywa kolejne karty. Po zarejestrowanej w jednej z podwarszawskich lasów live sesji z piosenką „Mamo” dostajemy pierwszy oficjalny singiel pt. „Dym”.„Dym” to krótka historia o relacji utkwionej w najgorętszym z żywiołów. Płomień i dym. Pod ich przykrywką kryje się burzliwy związek, który finalnie okazuje się wypalać i jak to z ogniem bywa, czeka na nieuniknione wygaśnięcie – opowiada o swoim singlu BARANOVSKI. W warstwie muzycznej na pierwszy plan wyłania się motyw basu, który nawiązuje do utworu „The Less I Know The Better” zespołu Tame Impala. Piosenka jest połączeniem innowacyjnych rozwiązań z klasycznymi patentami. Cały utwór jest mieszanką różnych stylów, co finalnie owocuje wyszukanym popowym brzmieniem.

 

 

źródło: Warner Music

04a.Remo_jestes_tuRemo ft. Dominika Sozańska – Jesteś Tu” (My Music)

„Jesteś Tu” – to kolejny singiel promujący siódmy album Remo pt. „Sekret”. Utwór odkrywa również kolejny symbol, który artysta przedstawia z każdą premierą swojego nowego teledysku. „Dom – symbol rodziny. Chyba nie ma większego szczęścia i większej wartości niż rodzina. Każdy z nas dąży do zbudowania ogniska domowego w którym odnajdzie spokój, miłość i zrozumienie. Ja w piosence „Jesteś Tu” skupiłem się na relacji Ojciec – Córka. Jest to niesamowity okres w moim życiu. Dorastanie mojego syna jakoś przeszło obok mnie – byłem, ale mnie nie było. Zapracowany, zabiegany, zawsze było coś „ważniejszego”. Bardzo to niestety smutne, jednak do roli Ojca trzeba dojrzeć – widocznie ponad 16 lat temu nie byłem na to jeszcze gotowy. Dziś jest inaczej. Moje dzieci, moja żona, moja rodzina to najważniejsza rzecz jaką posiadam. Zresztą to wszystko co najwspanialsze mamy za darmo, tylko trzeba umieć to dostrzec – to jest właśnie mój Sekret, mój sens życia. Wierzę, że u Ciebie jest podobnie i również na pierwszym miejscu zawsze jest Twoja rodzina. Tego Wam właśnie życzę, spędzajmy jak najwięcej chwil ze swoimi bliskimi, rozmawiajmy, dzielmy się przeżyciami, bądźmy razem – razem na zawsze! „Jestem tu by ochronić Cię – ja Twój tata teraz wiem. Bóg mi dał sekret ten – jest nią córka, kocham Cię”. Remo

 

 

źródło: My Music

05a.Pola Rise - coverPola Rise – „Oh Oh” (Warner Music)

Na początku stycznia 2018 roku światło dzienne ujrzał debiutancki album Poli Rise ‘Anywhere But Here’. Płyta jest zainspirowana licznymi podróżami artystki, która nagrywając go odwiedziła Nowy Jork, Londyn, Kopenhagę, Berlin, Dublin, Turyn, Seul, Reykjavik i Oslo. Krążek powstał we współpracy z kilkoma producentami z różnych stron świata: ROBOT KOCH, kolektyw NECTOR, LOXE, EMIJI, MANOID i JANEK PĘCZAK co nadało nagraniom unikalnego, niepowtarzalnego brzmienia. Na płycie zaśpiewał również islandzki wokalista Sebastian Storgaard z zespołu Slowsteps. Kolejnym singlem promującym ten album jest utwór ‘Oh Oh’, do którego teledysk zrealizowano w Korei Południowej.

 

 

źródło: Warner Music

06.Wintermute_IvoWintermute ft. Ivo – “Flashback” (Mystic Prod.)

Łukasz Borowiecki to muzyk, basista jazzowy i producent z Warszawy, który pod nazwa Wintermute, inspirowaną cyberpunkową prozą Williama Gibsona, miesza elementy dubstepu, 2-stepu, garage’u, house’u, bass’u i jazzu.

 
źródło: Mystic Prod.

07a.Bajm - My - coverBajm – „My” (Warner Music)

Zespół Bajm wydał właśnie najnowszy singiel pt. „My” którym rozpoczyna obchody 40-lecia działalności na scenie oraz zapowiada nowe wydawnictwo płytowe. Tekst do utworu napisała wokalistka – Beata Kozidrak, zaś produkcją oraz muzyką po części wraz z Beatą zajął się Marcin Limek. Tytuł „My” nawiązuje do ludzi i relacji międzyludzkich – zarówno tych z najbliższymi, jak i tych między różnymi narodowościami.Jak mówi sama autorka tekstu – problem tkwi w tym, że nie życzymy sobie dobrze nawzajem i niejednokrotnie najbardziej ranimy tych, których mamy obok siebie.

 

 

źródło: Warner Music

08a.Patrycja MarkowskaPatrycja Markowska – „Czy przyjdzie wiosna” (Warner Music)

Czy przyjdzie wiosna” jest kolejnym singlem z albumu Krótka płyta o miłości. Rockowa ballada z klasycznymi brzmieniami. ”To mój ulubiony utwór z tej płyty” – mówi Patrycjai jeden z moich najbardziej osobistych tekstów, jakie do tej pory napisałam”.

 

 

źródło: Warner Music

09a.Baasch feat Mary Komasa_Dare To TakeBaasch ft. Mary Komasa – „Dare To Take” (Nextpop)

„Dare To Take” to najnowszy singiel, promujący album Baascha, zatytułowany „Grizzly Bear With A Million Eyes”. Jest to jeden z najbardziej tanecznych i zarazem jeden z najmniej mrocznych utworów artysty. W duecie z Baaschem zaśpiewała Mary Komasa. W nagraniu utworu wzięli udział również: Tomasz Mreńca – skrzypce oraz współpracujący na stałe z Baaschem Robert Alabrudziński – perkusja. Do utworu „Dare To Take” powstały remixy. Przygotowali je zaproszeni do współpracy przez Baascha: projekt LASY, Manoid oraz Sept.

 

 

źródło: Nextpop

10.Agnieszka_AdamczewskaAgnieszka Adamczewska – „Na wszystko przyjdzie czas” (Universal Music)

Agnieszka Adamczewska dała się poznać szerokiej publiczności w programach „Bitwa na głosy”(drużyna Piotra Kupichy) oraz w „O!Polskich Przebojach” 🙂 Czas teraźniejszy przynosi nam upragniony przez Agnieszkę oficjalny debiut fonograficzny. Singiel „Na wszystko przyjdzie czas” to czysta popowa piosenka z fajną melodią wpadającą w ucho 🙂 Dodam, że teledysk do piosenki kręcony był w Barcelonie.

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

11a.Buslav - Burning LowBuslav – „Burning Low” (Warner Music)

“Burning Low” powstał we współpracy ze szwedzkim producentem – Joelem Isakssonem w ramach przeprowadzonego w Tallinie songwriting camp. To pierwszy singiel promujący drugi album Buslava. Utwór trafił do streamingu w dwóch wersjach – radiowej i zarejstrowanej wersji Live. Obraz do live sesji powstał w historycznej sali Gagarina Pałacu Kultury i Nauki. Za zdjęcia ponownie odpowiedzialny był zespół Pawła Szkolika.

Debiutancki album Buslava był dwukrotnie nominowany do Fryderyków 2017 w kategorii Debiut Roku i Album Roku Pop, swoje miejsce znalazł także w promocji IV sezonu popularnego serialu TVN – “Druga Szansa”.

Okładkę single “Burning Low” stworzyła utalentowana graficzka – Lidia Pikuła.

 

 

źródło: Warner Music

12a.Nandu - Natura singiel coverNandu – „Natura” (Nandu)

Zespół istnieje od 5 lat, ale dopiero dziś dzięki akcji na platformie Polak Potrafi zrealizowali swoje muzyczne marzenie. Ukazała się ich płyta pt.”Natura”. Funky, Soul, Folk, Rock, Jazz, Pop plus miejscami poetyckie teksty przenoszą odbiorcę w świat natury.
Także natury ludzkiej. Jest też mowa o czterech żywiołach mające swoje solidne i wyraziste kształty umiejętnie wplecione w nasze doświadczenia życiowe☺ Dobry i ciekawy debiut, któremu Warto dać szansę i patrzeć jak dalej będą się rozwijać. Oby!Justyna Kuśmierczyk jest wokalistką i autorką słów w zespole Nandu.

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

Karolina Skrzyńska wywiad 12.01.2018

01.Karolina Skrzynska i Ja 10_2017

Karolina Skrzyńska & Moi fot.AK

O tradycji, przemijaniu, tęsknocie, samotności na płycie „Palcem po wodzie” 🙂 W dzisiejszym świecie, gdzie otacza nas hałas, gwar, huk i łomot jej płyta to balsam dla duszy i uszu. Album na wyciszenie i na zastanowienie czego doświadczyliśmy w życiu. Co nas zbudowało wewnętrznie. Jest trochę melancholii, smutku po to aby spojrzeć z ogromną nadzieją na to, co za horyzontem. Że tam może być „dobry, mądrzejszy, lepszy świat” pod warunkiem, że nie zapomnimy o tradycji, szacunku wobec siebie, zwolnimy na moment w tym pędzie nazywającym się „codzienność”. To tak w telegraficznym skrócie, bo więcej i szczegóły mojej rozmowy z Karoliną można było wysłuchać w audycji „Warto Posłuchac”. Natomiast dziś przedstawiam nasza krótką rozmowę z naszego spotkania 🙂 Karolina dziękuję za SUPER rozmowę 🙂

02.Karolina Skrzynska

Arkadiusz Kałucki: Słuchając Twojej płyty „Palcem po wodzie” zastanawiałem się czy w Twoim otoczeniu jest więcej ludzi, którzy przysłowiowo „palcem po wodzie” snują Tobie wizje przyszłości a z tego nadal nic nie wynika czy jednak konkretnych, precyzyjnych dla których ważne są czyny a nie tylko „gadanie”?

Karolina Skrzyńska: Ciekawie zaczyna się ta rozmowa!
Chyba jak w życiu każdego człowieka – są i tacy i tacy. Najważniejsze to dobrze ich rozpoznać. A samo rozpoznanie nie przychodzi nam łatwo, bo umówmy się, pięknie snuta wizja bywa wygodniejsza, a nawet w pewnym stopniu bezpieczniejsza od klarownie podanej prawdy. Sama wiele razy w swoim życiu ulegałam takiej pokusie, to przecież bardzo ładnie tłumaczy nas z braku działania. Jednak jestem teraz na takim etapie w swoim życiu, że szukam tych ludzkich pereł, a jak tylko znajdę to cenię, szanuję i trzymam blisko serca. Bo to prawdziwy skarb.

Arkadiusz Kałucki: Im więcej razy przesłuchiwałem album tym bardziej utwierdzałem się w przekonaniu, że pomiędzy utworami powinny być zamieszczone „dźwięki natury” np. śpiew ptaków, szum potoku, szum liści na drzewach. Był taki pomysł?

Karolina Skrzyńska: I tak i nie. Te dźwięki zawsze są obecne w muzyce, którą gramy. One w dużej mierze potrafią natchnąć do takiego myślenia muzycznego. Ale zamiast umieszczać tam nagrane ścieżki „dźwięków natury”, wolałam ich poszukać w instrumentach. Dlatego szum potoków można znaleźć w wygrywanych przez Mateusza dźwiękach na cymbałach, śpiew ptaków w głosach. W zaklinaniu natury w piosenkach nie ograniczaliśmy się tylko do, nazwijmy to, „imitowania” dźwięków. Jest tam dużo kolorów. Na przykład brunatność ziemi słychać w śpiewie gardłowym Barta. Wydaje mi się, że każdy kto zacznie słuchać płyty przyjmując ten klucz, na pewno wysłyszy tam jeszcze sporo innych rzeczy.

Arkadiusz Kałucki: Jak bardzo w Tobie zakorzenione jest rozpamiętywanie tego, co było, czego doświadczyłaś i nie koniecznie miłego, a jak widzisz przyszłość po tym wszystkim? To wszystko traktujesz po równo czy jednak coś przeważa?

Karolina Skrzyńska: Uczę się żyć tu i teraz. Nie ukrywam, że to co przytrafiło mi się w życiu, zarówno piękne jak i trudne chwile, wraca bardzo często. Uczę się też przypatrywać się temu wszystkiemu już z dystansu. Z odległości człowieka, który pewne lekcje odebrał i dzięki czemu może stawać się lepszym. Jasne, że to nie jest łatwe, szczególnie w wykonania okropnego choleryka jakim potrafię być. Ale staram się myśleć, że każde zdarzenie, które nie przepłynie przez nas bezrefleksyjnie, pomaga nam poznawać samego siebie. Nawet te trudne, które potrafią przygniatać po miesiącach, latach. Warto złapać trzy głębokie wdechy i pochylić się nad nimi. Droga między pierwszym a drugim albumem była dla mnie trudna, właśnie z tego powodu. Bo wracając na chwilę do Twojego pierwszego pytania – wygodnie jest wiedzieć mniej 🙂 Opierać swoje działanie (nawet to prowizoryczne) na wysnutych wizjach, odrzucając przy tym wiedzę, jaką możemy czerpać z doświadczeń. Ale to jak stąpanie po cienkim lodzie. W końcu pojawi się krach.

03.karolina - lira fot.Bartek Janiczek - Dunvael Photography

Karolina Skrzyńska fot.Bartek Janiczek – Dunvael Photography

Arkadiusz Kałucki: Tradycja, przemijanie, tęsknota, samotności, melancholia i smutek te słowa według mnie są bardzo wyraźnie „podkreślone” na albumie „Palcem po wodzie”. Poproszę Ciebie o odniesienie się do każdego z tych słów z czym Tobie się kojarzą i jak są ważne na tej płycie.

Karolina Skrzyńska: Każde z tych słów jest ważne na „Palcem po wodzie”. Ale nie traktowałabym ich jako słowa klucze. To tylko część obrazu, który malujemy nie tylko tekstem ale i muzyką. Część budowanego przez nas świata, w którym przecież można znaleźć też i emocje z drugiego bieguna 🙂 Ale według życzenia! Tradycja – nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wielki ma ona wpływ na to kim jesteśmy. Przemijanie – myśl, którą często od siebie odpychamy, wolimy, żeby siedziała w zakurzonym kącie i nie mąciła w naszej codzienności. Jednak oswojenie przemijania może nam pomóc przeżywać nasze „dziś” piękniej i mądrzej. Tęsknota – siedzi we mnie głęboko, nie do końca nazwana. Do tego co dawne, do tego co zamknięte w opowieściach o świecie, gdzie nie wyrzucało się chleba, a w Wigilię chodziło do stajni całować konie w chrapy. Gdzie po drogach za ludźmi chodziło licho, a poczucia bezpieczeństwa szukało się w spojrzeniu ukochanego człowieka, nie cyferkach na kontach czy fortecach zbudowanych z „rzeczy, które musisz mieć!”. Ot, taka sobie tęsknota. Samotność – tę panią stąd wyprośmy. Melancholia – pozwala widzieć i czuć więcej. Smutek – wygrywa bardzo piękne melodie.

Arkadiusz Kałucki: W piosence „Jestem”, która moim zdaniem jest istotą krążka „Palcem po wodzie”, porównujesz i nawiązujesz do atmosfery panującej w domu kiedyś i jak jest dziś. Możesz przybliżyć czytelnikom i swoim fanom swoją obserwację? Czy kluczem do tego porównania jest „tradycja” i jej zanikanie?

Karolina Skrzyńska: Tak sobie teraz zerkam na moją wcześniejszą odpowiedź… i co innego będzie tu kluczem. Dom w tej piosence to pojęcie względne. Niekoniecznie chodzi tu o mury, ale oczywiście może. To co kocham w pisaniu piosenek to te niezliczone możliwości. Mnogość historii, które mogą zostać opowiedziane tym samym tekstem i melodią. Wszystko w rękach, a raczej sercach i uszach odbiorcy. Każdy z nas ma swój „dawny dom” – krainę dzieciństwa, wyobrażenie o miejscu obok współczesnego zabiegania, wspomnienie zapachu obiadu co niedziele gotowanego przez ciotkę i tak dalej. Pamiętasz film o Piotrusiu Panie z Robinem Williamsem? Jest tam taka scena, w której bohater musi złapać się pięknej myśli, uchwycić piękne wspomnienie, żeby polecieć. Jaka myśl pozwoliłaby Twoim stopom oderwać się od ziemi..? Albo stopom czytelników?

04.Karolina fot.Bartek Janiczek - Dunvael Photography

Karolina Skrzyńska fot.Bartek Janiczek – Dunvael Photography

Arkadiusz Kałucki: Czego się boisz? Upływającego czasu?

Karolina Skrzyńska: Że nie zdążę. Jest tyle rzeczy, które muszę doświadczyć… To chyba przeraża mnie najbardziej, że kiedyś u kresu mojej drogi rozczaruje się samą sobą. Będę odchodzić z poczuciem głodu doznań. I głodu melodii! Kiedyś, jeszcze w trakcie studiów, doświadczyła mnie bardzo trudna chwila. Z gatunku tych, które wywołują strach, że zaraz Cię na tym świecie nie będzie. Pamiętaj bardzo dobrze to co wtedy czułam. W pierwszej kolejności rozpłakałam się, że nie zdążyłam się jeszcze naśpiewać.

Arkadiusz Kałucki: Na koniec proszę powiedz z kim pracowałaś przy swoim albumie? Jacy muzycy stali z Tobą ramię w ramię w studiu nagraniowym? I jak możesz ich krótko scharakteryzować, to będzie na pewno i im i mnie bardzo miło 🙂

Karolina Skrzyńska: Moim muzykom postawię kiedyś pomnik. Serio. Za serce. Za talent. Za przyjaźń. Za… cierpliwość do mnie! To wielki skarb posiadać wokół siebie ludzi, którym można powierzyć tak ważną część siebie. O każdym z nich mogłabym pisać i pisać, bo są naprawdę wyjątkowi. Najdłużej ze mną jest mistrz wszelkiego instrumenta szarpanego! Mateusz Szemraj. Poznaliśmy się jeszcze przy pracy nad pierwszym albumem. Bardzo sobie cenie jego spokój, staram się tego od niego nauczyć. Później chyba poznałam Wojtka Lubertowicza. Mężczyznę o niezliczonej ilości rąk (zwróćcie uwagę na koncertach co on na tych bębnach wyprawia…) i niezliczonych karolinowych docinkach – kto się czubi ten się lubi 🙂 W podobnym momencie poznałam Huberta Giziewskiego, jedynego muzyka, który po latach ogromnej niechęci, rozkochał mnie w akordeonie! Hubert to też dla mnie wzór skrupulatności i zorganizowania. Chęć wspólnego pogrania i poznania się muzycznego złapała też nas z Bartem Pałygą. Pamiętam nasze pierwsze spotkanie, mieliśmy pograć, Bartek zwiózł mnóstwo instrumentów… i przegadaliśmy kilka godzin nawet nie otwierając futerałów. I tak jest do dziś. Bart ma niebywałą zdolność przechwytywania emocji, bardzo wyraźnie słychać to w „Słoneczku”, kiedy wchodzi jego solo po moim zaśpiewie. Z pomocą chłopaków namierzyłam też Kubę Mielcarka, który wzbogacił nas kontrabasowo. Chodzące ciepło i otwartość i na ludzi i na dźwięki. Ginący gatunek! No i muszę tu też wspomnieć o moich dziewczynach. Są dla mnie jak rodzina. Nasze drogi krzyżowały się na różnych warsztatach przez te lata, ale tak naprawdę połączyły nas Gardzienice. Z Magdą Pamułą, Olą Zawłocką i Dorotą Kołodziej czuję silną więź. To też takie moje odkrycie, że można bezgranicznie ufać innym babom ;). Nie bać się, że skreślą, kiedy będę gorszą wersją siebie – a umówmy się, każdy z nas ma chwile słabości. Nasze głosy są bardzo różne, ale razem współbrzmią rozciągając całą paletę barw. Charakterki też są różne… Dlatego cudnie jest odkrywać z nimi świat. Przy albumie pracowała z nami też kolejna wspaniała kobieta, Asia Popowicz. To ona tak czule, dbając o każdy szczegół, nagrała nas w studio. Jestem jej za to ogromnie wdzięczna.

Arkadiusz Kałucki: Ślicznie dziękuję za przemiłą rozmowę i płytę pełną dobroci 🙂

Karolina Skrzyńska: To ja dziękuję! Życzę dobrego słuchania i odkrywania coraz to nowszych opowieści spisanych palcem po wodzie.

Albumy Polska cz.5/2017

Czas na uzupełnienie listy polskich albumów, w które ukazały się pod koniec trzeciego kwartału 2017 r. oraz tych z czwartego. W sumie wyselekcjonowałem trzydzieści krążków. Część z nich na pewno znajdzie się w moim podsumowaniu rocznym, które na pewno będzie opublikowane już w pierwszym tygodniu Nowego Roku 🙂

 

01a.Maryla Rodowicz - Ach swiecie okladkaMaryla Rodowicz – „Ach świecie…” (Sony Music)

Ach świecie, co się z Marylą stało? – wielu fanów artystki zadawało sobie ostatnio to pytanie. Królowa polskiej piosenki była co prawda aktywna zawodowo, ale ograniczała się do koncertów lub jednorazowych, często kontrowersyjnych projektów, takich jak choćby współpraca z hiphopowym producentem Donatanem, przy utworze „Pełnia”. Pisała też i wydawała książki, porządkowała swój dotychczasowy dorobek w ramach zawierającej wspaniałe rarytasy antologii płytowej… Ale nowego materiału próżno było wyglądać. Chyba po raz pierwszy w swojej karierze Maryla Rodowicz kazała nam tak długo czekać na kolejny album studyjny.

„Płyta kojarzy mi się ze stresem. Czy radio zagra? Czy Empiki to zamówią? Czy ludzie kupią? Na którym miejscu wyląduje na OLiSie? Po co mi to? Przecież i tak gram koncerty, na których ludzie domagają się starych hitów” – tłumaczy swoją powściągliwość artystka, przyznając jednocześnie, że nowa płyta po prostu jej się przydarzyła. Przyjaciółka – dziennikarka radiowa Maria Szabłowska – wysłała jej kilka piosenek autorstwa gitarzysty Witolda Łukaszewskiego, które tak wzruszyły i zachwyciły Marylę, że postanowiła pójść za tym wezwaniem. Łukaszewski jest autorem większości piosenek, które znalazły się na „Ach świecie…”, ale swoje trzy grosze dołożyli też Robert Gawliński, lider Wilków (zaśpiewał z Marylą w duecie utwór tytułowy, przez siebie napisany) i Romuald Lipko, do spółki z Jackiem Cyganem.

Powstała płyta bardzo dojrzała, melancholijna, ale ciepła. Przywodząca na myśl zarówno pierwsze, folkowe nagrania Rodowicz – czy tytuł „Ach świecie…” nie jest oczywistym nawiązaniem do debiutanckiego „Żyj mój świecie”? – jak i rozmarzony album „Jest cudnie” sprzed niemal dekady. Jej produkcją zajął się Maciej Muraszko, znany m.in. ze współpracy z Maciejem Maleńczukiem i Stanisławą Celińską.

Autorką okładki płyty jest Olka Osadzińska, utalentowana ilustratorka, na stałe mieszkająca w Berlinie, gdzie współpracuje m. in. z prestiżowym dziennikiem Die Welt, znana z wielu międzynarodowych projektów, współpracująca z instytucjami i klientami z całego świata. O jej pracach piszą magazyny takie jak New York Magazine, i-D czy japońskie Commons&Sense. Jako jedyna polska artystka została uwzględniona w prestiżowej publikacji Die Gestalten „The Beautiful. Illustration for Fashion and Style”.

„Pora żyć slow / Niespiesznie trwać / Wolniej niż było” – śpiewa Maryla Rodowicz w „Hello”, pierwszym singlu z nowej płyty. I rzeczywiście, leniwie płynie ta muzyka. Jej źródła biją w bluesie, ale meandruje od tanga do flamenco, by wpaść prosto do serca.

Ach świecie, jak to dobrze, że dałeś nam Marylę…

 

 

źródło: Sony Music

02a.Closterkeller okladkaClosterkeller – „Viridian” (Universal Music)

Po sześciu latach od wydania ostatniego albumu, legenda polskiego rocka – Closterkeller prezentuje swój dziesiąty album studyjny pod tytułem „Viridian”. To pierwszy album w nowym, odmłodzonym składzie Closterkeller, gdzie w studio zadebiutował m.in. syn Anji Orthodox, perkusista Adam Najman. Obok nich zespół tworzą: klawiszowiec Michał Rollinger, basista Aleksander Gruszka, oraz nowy, młody gitarzysta Michał Jarominek. Anja Orthodox: „To kolejna kolorowa płyta, tym razem w zieleni – kolorze życia i nadziei. Część utworów na „Viridian” jest uporządkowaniem przeszłości, a część zupełnie nowych, powstałych już w tym odmłodzonym składzie i właśnie one są moim zdaniem najlepsze, co mnie bardzo cieszy. Przez to płyta jest szalenie zróżnicowana muzycznie, od utworów miękkich do mocno rockowych. W tekstach poruszyłam głównie temat walki ognia z wodą, gdyż w taki sposób toczyło się moje życie w ostatnich latach, ale są też dwa teksty społeczno-polityczne oraz klimaty bajkowo-oniryczne – czyli również duża różnorodność. Głos mi chodzi znakomicie, jeszcze nigdy tak sprawnie nie poradziłam sobie w studio, aż jestem zdziwiona…”.
W ramach promocji albumu Closterkeller przygotował dla fanów ponad trzydzieści koncertów, które odbędą się pod szyldem jesiennej trasy koncertowej „Abracadabra Viridian Tour 2017”.

 

 

źródło: Universal Music

03.SoundNGraceSound’n’Grace – „Życzenia” (Gorgo Music)

17.11.2017 r. ruszyła premiera najnowszego albumu “Życzenia”, polskiego chóru Sound’n’Grace. Na płycie znajdą się takie hity jak “100”, który od kilku tygodni jest jednym z trzech najczęściej granych utworów w kraju. Premierowo ukaże się też piosenka “Sens”, której producentem jest Tabb. Nagranie utworu nie było planowane, a do jego stworzenia inspiracją stała się Kaja Czerwińska – walcząca z nowotworem 3-latka.

Na płycie znajdą się również świąteczne bonusy, m.in. utwór “Gdy Gwiazdka”, nagrany wspólnie z wokalistką Julą oraz medley świątecznych nagrań znanych na całym świecie. Oprócz tego można spodziewać się wielu nowości, które ujrzą światło dzienne razem z premierą płyty.

 

 

źródło: Gorgo Music

04.Paulina Przybysz okladkaPaulina Przybysz – „Chodź Tu” (Kayax Prod.)

Jest już solowy album Pauliny Przybysz – „Chodź Tu”. Po raz pierwszy Artystka występuje pod swoim pełnym imieniem i nazwiskiem, bo jak sama mówi „ma coś konkretnego do powiedzenia”. Zapraszamy do wysłuchania i prezentowania na antenie.

“Chodź Tu” to dość bezpośredni album. Odważne produkcje Pauliny i charakternych producentów, których zaprosiła do współpracy łączą się ze szczerymi wyznaniami. Gatunkowo Artystka wraca trochę do muzyki, od której zaczynała swoją karierę, łączy hip-hopowe bity z soulowym wokalem, ale to wszystko ma bardzo współczesne brzmienie. Ciężka elektronika, trapowe werble przeplatają się z organicznymi samplami, brzmieniem pianina, wiolonczeli czy dźwięków natury. Za produkcje odpowiadają głównie chłopaki z Night Marks Electric Trio: Marek Pędziwiatr, Spisek Jednego, Adam Kabaciński oraz Zamilska, Teielte, Andres Koper, Sander Mulder, Jacek Antosik i sama Paulina. Muzyka ta w połączeniu ze specyficzną poetyką tworzy ciekawą opowieść o relacjach, miłości, polityce, wolności, erotyce czy rynku muzycznym…

Paulina Przybysz – prawie dwie dekady zachwycała głosem w takich składach jak Sistars, Pinnawela, Rita Pax czy Archeo, z którymi wspólnie wydała 7 długogrających albumów.
Laureatka licznych nagród i wyróżnień – m.in. Fryderyków i Super Jedynek. Otwartość na muzykę doprowadziła ją do niezliczonej liczby kolaboracji studyjnych i koncertowych, a pracowała między innymi ze Stanisławem Soyką, Tomaszem Stańko, Night Marks Electric Trio czy Envee.

 

 

źródło: Kayax Prod.

BOB_KrawczykKrzysztof Krawczyk – „Wiecznie młody. Piosenki Boba Dylan” (Sony Music)

Zaskoczenie, a zarazem konsekwencja. Krzysztof Krawczyk wykonuje tylko najlepsze piosenki, a jego własny repertuar wzbogaca klasyka muzyki popularnej, czy będą to ponadczasowe polskie przeboje, czy na przykład utwory Leonarda Cohena. Ten wiecznie młody artysta już dawno planował nagranie albumu z piosenkami mistrza, Boba Dylana. Niedawnego noblisty, chociaż to tylko zbieg okoliczności – Krzysztof Krawczyk planował tę płytę od co najmniej kilku lat. Bo, jak sam powiedział polski piosenkarz, w utworach Boba Dylana odnajduje jednocześnie „tajemnicę i prawdę”.

„Dylan zawsze śpiewa o człowieku” – powiedział Krzysztof Krawczyk. „Nie przestaje mnie fascynować, jak wiele o nas wie. Potrafi wcielać się w różne role, ale jest także niezwykłym obserwatorem. Ktoś powiedział, że Szekspir wiedział wszystko o człowieku. Nie jestem pewien, czy Dylan wie wszystko, jednak nie jest to porównanie na wyrost. On sam jest człowiekiem zamkniętym, natomiast innych opisuje tak, jakby nie mieli przed nim tajemnic. Wyjątkowo pięknie opisuje też kobiety…”

Piosenkarz zaprosił do współpracy dwie osoby kluczowe do powstania projektu. Pierwszą z nich jest Daniel Wyszogrodzki, tłumacz i znawca twórczości Dylana. Drugą – Wiesław Wolnik, aranżer i muzyk, odpowiedzialny za brzmienie albumu (jego dziełem jest płyta „Tańcz mnie po miłości kres” z utworami Leonarda Cohena). Zarówno tłumacz, jak i aranżer asystowali piosenkarzowi w wyborze repertuaru.

Na płycie znalazły się m.in. słynny protest-song „Odpowiedź zna wiatr”, popularny przebój country „Będę twój dzisiaj wieczorem” i piosenka „Jakbym pukał do nieba drzwi”, pochodząca z legendarnego westernu „Pat Garrett & Billy the Kid”. Poza tym znajdziemy na niej wiele piosenek o miłości, chociaż nigdy nie są one jednoznaczne i zawsze pisane z innego punktu widzenia, np. „Tak długo czeka jutro”, „Być z tobą sam na sam” i „Czy zmarnować miłość chcesz”. Jednak z bogatego dorobku Boba Dylana wybrano także utwory znacząco odbiegające od miłosnych ballad, jak filozoficzny duet „Och, siostro”, religijne wyznanie wiary „Wierzę w ciebie”, albo też najbardziej enigmatyczną piosenkę tego autora „Wolny będę znów”, zarazem jedną z najbardziej znanych, nagrywaną przez dziesiątki artystów.

Tytuł albumowi nadał pokoleniowy manifest „Wiecznie młody”. Krzysztof Krawczyk utożsamia się z jego przesłaniem, bo zarówno on sam, jak i Bob Dylan należą do tzw. generacji rock’n’rolla. Jak widać choćby po Rolling Stonesach jest to ekipa nie do zdarcia, po prostu wiecznie młoda. To także słychać!

 

 

źródło: Sony Music

06.Mery Spolsky okladkaMery Spolsky – ” Miło Było Pana Poznać” (Kayax Prod.)

Mery Spolsky o płycie:

„Płyta jest kilkunasto-piosenkowym listem do jednej, prawdziwej osoby, która nagle pojawiła się w życiu Mery Spolsky i zniknęła. Płyta to chronologiczny opis etapów co się działo w głowie spolsky, która się zakochała, ale jednocześnie znienawidziła. Płyta opowiada o tęsknocie, samotności, totalnym braku, śmierci, złości, ale na końcu dochodzi do wniosku, że gdyby nie to tajemnicze spotkanie z pewnym Panem, którego miło było poznać, nie powstałaby płyta.”

MERY SPOLSKY to muzyczny solo-performance i samozwańczy pop spolsky. Sama pisze teksty, komponuje muzykę, produkuje i aranżuje piosenki, projektuje ubrania, gra na gitarze. Czasem zdarzają się klawisze, ale tylko dlatego, że są czarno-białe. Do tej pory Mery Spolsky można było zobaczyć podczas zeszłorocznego FMT w Szczecinie, Targów Muzycznych CJG w Warszawie, tegorocznym Spring Break’u w Poznaniu i Open’er Festival w Gdyni oraz kilkunastu samodzielnych koncertach.

 

 

źródło: Kayax Prod.

07a.Paff okladkaP.A.F.F. – „Fala” (Universal Music)

Prawdziwa rewolucja brzmieniowa na polskiej scenie muzycznej! Fuzja elektroniki, hip-hopu, dancehallu i popu z gościnnym udziałem najlepszych raperów i składów hip-hopowych w Polsce. „FALA” to debiutancki album cenionego wrocławskiego producenta muzycznego Pawła „P.A.F.F.-a” Kasperskiego. Paluch, Tede, Popek, Dwa Sławy, Duże Pe, debiutujący muzycznie YouTuber Gargamel, Bosski, Zjednoczenie Soundsystem (Pablopavo i Diego Cichy Don) oraz Lanberry to tylko niektóre nazwiska, które razem z P.A.F.F.-em stworzyły pierwszy tego typu album w Polsce. Albumy promowały dwa single POPEK X P.A.F.F. „Aye!” oraz przebojowy „Give You Love” Emma Hewitt X P.A.F.F, a już za tydzień ukaże się nowy teledysk „Leki” PALUCH X P.A.F.F.

 

 

źródło: Universal Music

08a.Karolina SkrzynskaKarolina Skrzyńska – Palcem po wodzie” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Gdyby szukać słów opisujących muzykę Karoliny Skrzyńskiej były by to: wrażliwość na świat dookoła i niepohamowana siła głosu, zakorzenionego głęboko w naturze. Fascynuje, porusza i nie daje się zapomnieć.

„Palcem po wodzie” jest drugim, studyjnym albumem Karoliny. Swoją treścią silnie nawiązuje do żywiołu wody utożsamianego z energią kobiecą. Żywiołu z jednej strony ulotnego i subtelnego, z drugiej nieujarzmionego o ogromnej sile. Muzyka artystki i zespołu przenosi słuchacza w przestrzenie odległe od pędzącej codzienności, gdzie natura i siła tego co rdzenne wciąż mają głos. To prawdziwa uczta dźwięków instrumentów z różnych stron świata, technik wokalnych (biały głos, śpiew gardłowy), poruszających melodii i rytmów jak również poetyckich, osobistych tekstów.

 

 

źródło: Agencja Muzyczna Polskiego Radia

09.RemoRemo – „Przed Siebie” (My Music)

Szósty studyjny album Remo stał się faktem. „Przed Siebie” to swego rodzaju kontynuacja opowieści i przekazu z poprzedniej płyty Remika „Możesz Wszystko Zacząć Jeszcze Raz”. Tym razem jest dużo więcej treści po polsku. „Postanowiłem opisać wszystko to, czego nie udało mi się zrobić na poprzedniej płycie, chciałem dokończyć rozpoczęte dzieło, dlatego powstało 9 utworów po polsku, które mają zmotywować słuchacza, dodać wiary i energii w zmaganiu się z problemami. Wszystko to opisałem tak, aby płytę mógł posłuchać i zrozumieć każdy. Jednak starałem się, żeby teksty nie były aż tak bardzo infantylne. Wydaje mi się, że udało się znaleźć złoty środek pomiędzy muzyką alternatywną, a popem. Już dziś słuchacze będą mogli to ocenić sami – mówi o płycie Remik. Remo dołożył na swoim krążku również 4 produkcje klubowe, coś dla jego starych fanów, którzy pamiętają takie przeboje jak: „You Can Dance”, „My Music Song” czy „Shine On” (3R).

 

 

źródło: My Music

10.Ania Dabrowska_The Best Of_coverAnia Dąbrowska – „The Best Of” (Sony Music)

Kompilacja największych przebojów zawiera 15 utworów, pokazujących pełen przekrój i ewolucję muzycznego stylu Artystki. Listę utworów na „The Best Of” otwierają single z jej avant-popowego, delikatnie elektronicznego debiutu. Znajdziemy na niej także wszystkie przeboje z okresu fascynacji stylem retro – akustyczne, nawiązujące do polskiej muzyki lat 60. i 70. piosenki z „Kilku historii na ten sam temat”, nieco bardziej eklektyczne, zagłębiające się raz w estetykę lat 50. („Nigdy więcej nie tańcz ze mną”), raz w epokę disco („W spodniach czy w sukience”) utwory z jej trzeciego albumu, a także „Bang Bang” z albumu „Ania Movie” z filmowymi piosenkami. Nie zabrakło także utworów z dwóch płyt, na których Ania zwróciła się w kierunku współczesnego popu – bardziej alternatywnej, słodko-gorzkiej „Bawię się świetnie” oraz przebojowej, podwójnie platynowej „Dla naiwnych marzycieli”.

„The Best Of” zawiera także zupełnie nowy, nigdy dotąd niepublikowany utwór zattułowany „Z Tobą nie umiem wygrać” oraz „Porady na zdrady (Dreszcze)”. Album, ukaże się na CD oraz limitowanym, podwójnym winylu, który powinien znaleźć się w kolekcji każdego miłośnika polskiej muzyki.

Każdy z 6-ciu dotychczasowych albumów studyjnych Anny Dąbrowskiej pokrył się platyną, potwierdzając jej niezwykłe wyczucie uniwersalnie przebojowych melodii, trafiających do serc wymagających słuchaczy, które w tak nie podrabialny sposób ze szczyptą melancholii śpiewa swoim ciepłym, pastelowym głosem. Uznanie dla jej talentu wyraża cała branża muzyczna – Dąbrowska nagrodzona została 9-oma Fryderykami, a melodie i teksty jej autorstwa mają w swoim katalogu m.in. Maryla Rodowicz, Monika Brodka, Beata Kozidrak, Ania Wyszkoni, Andrzej Piaseczny czy Krzysztof Krawczyk.

Nigdy jednak nie goniła na siłę za trendami i przebojami, konsekwentnie idąc własną drogą. Wiele razy potrafiła wymyślić na nowo swoją muzykę, podejmując odważne decyzje. Gdy ostatnio wymieniła współpracowników i dokonała ryzykownej, stylistycznej wolty, nikt nie miał wątpliwości, że jest u steru i wciąż odciska w piosenkach swoje własne emocje oraz rozległe inspiracje.

Wydana w ubiegłym roku płyta „Dla naiwnych marzycieli”, nagrodzona została Fryderykiem za najlepszy album pop, a pochodzący z niej singiel „W głowie” zdominował radiowe playlisty. Wszystkie rekordy pobiła jednak piosenka nagrana do filmu. „Porady na zdrady (Dreszcze)” to największy przebój w jej karierze (38 milionów odtworzeń na YouTube) od czasu debiutanckiego „Tego chciałam”.

„Tego chciałam” czy „Charlie Charlie”? Przed tym dylematem stanęła 13 lat temu Ania Dąbrowska, kiedy musiała dokonać wyboru pierwszego singla ze swojej pierwszej płyty, którą nagrała w ciasnej garderobie w mieszkaniu producenta, Bogdana Kondrackiego, zaaranżowanej na domowe studio. Największy wpływ na decyzję, która mogła zaważyć na całej przyszłej karierze artystki, miała podobno… jej mama – po usłyszeniu „Tego chciałam” oznajmiła: „To będzie hit!”.

Debiutancka płyta Ani Dąbrowskiej – „Samotność po zmierzchu” – okazała się ogromnym sukcesem, przebijając wszelkie oczekiwania. Przez 41 tygodni nie schodziła z listy najlepiej sprzedających się albumów w Polsce. Od tego momentu twórczość Ani niezmiennie zdobywa wysokie uznanie krytyki i publiczności.

 

 

źródło: Sony Music

 

Przygotował i opracował: Arkadiusz Kałucki