Albumy Polska cz.1/2017

Tak jak w przypadku nagrań singlowych z Polski i ze świata, tak teraz czas przyszedł na zaprezentowanie wybranych albumów z naszego rynku muzycznego 🙂 To będzie trylogia z informacjami o tych wydawnictwach, każda skromna ale bardzo konkretna i co ważne – urozmaicona 🙂 Starałem się aby wyselekcjonować istotne krążki według mnie, które nie tylko „Warto Posłuchać”, ale które są zachęcające do tego by pójść na koncert danego artysty i przekonać się jak to brzmi „na żywo” 🙂

 

 

01.Marek DyjakMarek Dyjak – ” Pierwszy śnieg” (Kayax Prod.)

„Pierwszy śnieg” to powrót Dyjaka do jego korzeni, do pięknej poezji, ważnych tekstów i muzyki w jedynej słusznej, molowej tonacji. Na płycie „Pierwszy Śnieg” znalazły się teksty Mirosława Czyżykiewicza, Jana Kondraka, Jacka Musiatowicza i Roberta Kasprzyckiego. Teksty dobrane przez Marka, bezpośrednio odnoszą się do ostatnich wydarzeń z jego życia, a oprawa muzyczna w postaci akordeonu (Marek Tarnowski), trąbki (Jerzy Małek), kontrabasu (Michał Jaros), piana (Grzegorz Jabłoński), perkusji (Mateusz Modrzejewski), dały mu duże pole do ich interpretacji, co już od lat jest atutem w jego wykonaniach. Producentem i aranżerem płyty jest wieloletni trębacz Dyjaka – Jerzy Małek.

 
źródło: Kayax Prod.

02.Golden LifeGolden Life – „Siedem” (MTJ)

Album „Siedem” to najnowsza propozycja zespołu Golden Life. Zawiera 10 nowych kompozycji w klimatach od popu do mocnego rockowego uderzenia. Sami muzycy mówią o albumie: „7 – to album szczególny pod wieloma względami. Starożytni przypisywali tej magicznej cyfrze porządek świata, dojrzałość i pewnego rodzaju kompletność, harmonię.  Taki, mamy wrażenie, jest nasz album. Pełen przemyśleń. Dojrzały i wynikający z akceptacji życia takim jakie ono jest. ”Na najnowszym wydawnictwie Golden Life można znaleźć mocne rockowe utwory mówiące o trudnościach, codziennej walce z rzeczywistością, jak i piosenki spokojniejsze, które mówią o tym, że wszystko w życiu ma swoje miejsce a my jesteśmy elementami tego harmonijnego układu.

 
źródło: MTJ

03.DollzDollz – „Sz…sz…sz…” (MJM Music PL)

24 marca ukazał się długo oczekiwany debiut zespołu Dollz pt. „Sz…Sz…Sz”. Na tracklistę składa się 14 utworów, z czego tylko dwa można było usłyszeć wcześniej. „To całkiem nowy materiał, który wykuwaliśmy w mrokach studia Sonus przez prawie rok. Trochę długo to trwało i czas wyjść z tym do ludzi” – dodaje gitarzysta Maciej Pawełczyk. Do ostatniego singla „Lawju Bejbe” powstał klip, w którym Paulina Kut wcieliła się w dramatyczną rolę tancerki go go.

Dollz (dawniej Dolls Insane) powstaje w 2011 roku. Gatunek muzyki można określić jako psychodeliczny rock. Punktem wyjścia jest moment, gdy wokalistka Paulina Kut, solo, występuje w talent show TVN – X Factor. Wtedy Maciej Pawełczyk (gitarzysta) proponuje jej współpracę. Niebawem do tej dwójki dołącza reszta zespołu (basista, klawiszowiec i perkusista). Wkrótce powstaje teledysk „Every Street” zrealizowany na Warszawskiej Pradze. W 2012 roku zespół odwiedza Las Vegas, gdzie powstaje klip do utworu „Tory”. Do wystąpienia w teledysku udaje się namówić Adama „Nergala” Darskiego, lidera grupy Behemoth. W tym samym czasie grupa bierze udział w IV edycji programu Must Be The Music. Wtedy właśnie Dollz na antenie telewizji ogłasza premierę klipu Tory. Pod koniec 2013 zespół nagrywa utwór „Bile Bur Gorne”, który można usłyszeć w czołówce popularnego programu Kossakowski. Szósty Zmysł. Piosenka jest napisana w języku wymyślonym przez Paulinę. Powstaje do niej teledysk z ujęciami z Ukrainy. 21 listopada 2013 roku doch dzi do podpisania kontraktu z wytwórnią MJM Music PL. 22 września 2014 ukazuje się EPka pt. „Taa…”. Zespół nagrywa również klip w Teatrze Kamienica do utworu „Czy Ktokolwiek?”, w którym Paulina parodiuje talent show, w którym niegdyś wystąpiła. W 2015 w czołówce programu Złomowisko PL na antenie Discovery Channel, można usłyszeć utwór pt. „Diament Mój”, który jest pierwszą zapowiedzią płyty „Sz… Sz… Sz”.

 
źródło: MJM Music PL

04.BisquitBisquit – „Nagi Król” (Muzyka Powiśle / Warner Music)

BISQUIT- „Piosenki na płycie „Nagi Król” są fuzją akustyki z elektroniką, zbiorem kilku różnych osobowości, zainspirowane mocnym przekazem, jaki miały piosenki polskich rockowych zespołów w latach 80′.

Dużo odważniej potraktowaliśmy brzmienie wszystkich instrumentów, eksperymentowaliśmy z brzmieniem wokalu. Wiele piosenek powstało do napisanego wcześniej tekstu- nie staraliśmy się na siłę trzymać formy- zwrotka/refren…

Pod względem tekstów to jest inna płyta, więcej jest reakcji na rzeczywistość i nastroje społeczne, na zmiany, których jesteśmy świadkami i podziały, które się między nami tworzą.

Płytę zapowiadał utwór tytułowy płyty, drugim singlem, który ukazał się tuż po premierze jest „Prawda”.”

 

 

źródło: Muzyka Powiśle / Warner Music

05.GUOVA_coverGuova – „Headliner” (Sony Music)

Nie było wcześniej na polskiej scenie raperki, która w tak krótkim czasie narobiłaby tak ogromnego zamieszania, jak kilka lat temu Guova. Zdezorientowani odbiorcy (ale też i inni twórcy) nie do końca umieli zrozumieć, jak osoba bez wsparcia wielkiej wytwórni czy wielkich postaci z hiphopowego firmamentu, jest w stanie tak szybko osiągnąć sukces. To było w 2013 roku.

Teraz jest 2017 i przyszedł czas na właściwy debiut Guovy. Artystki dojrzalszej, świadomej obranej drogi i kierunku. Takiej która nie chce zamykać się tylko na hip-hop i zna znaczenie słów praca, konsekwencja, nauka oraz dystans do siebie. Siła płyty „Headliner” wydanej w barwach Sony Music Poland to styl i przekaz. Znajdziemy tu refleksyjne teksty, kontrowersyjne społeczne tematy, jak i luźne imprezowe przemyślenia. Guova w ciekawy sposób moduluje głos i stosuje charakterystyczne przyspieszenia flow.

Na album „Headliner” składa się 15 utworów. Wyrazistej, pewnej siebie, charyzmatycznej Guovie w trzech utworach towarzyszą zacni goście. VNM rapuje w „Do domu”, 2sty nawija w „Dead Muthafuckas”, a wokalistka Masia śpiewa w „Ratuj mnie”. Sama Guova śpiewa w przebojowym „Popstar”. Muzycznie materiał nawiązuje do najnowszych trendów w elektronice – za bity odpowiadają między innymi tak zdolni producenci młodego pokolenia, jak Essex, Rzepa, Blbeatz czy Hightower.

 
źródło: Sony Music

06.MioushMiuosh – „Pop” (My Music)

Właśnie ukazała się długo wyczekiwana płyta Miuosha – POP. Album jest niezwykle eklektyczny i pełen niestandardowych rozwiązań, dzięki czemu przełamuje schematy myślenia o rapie. Na płycie można usłyszeć m.in. Katarzynę Nosowską, Tomasza Organka, Piotra Roguckiego oraz Bajm.

POP. to album, który nie daje się zaszufladkować i wepchnąć w sztywne ramy. Współpraca z artystami z odmiennych muzycznie rejonów – między innymi z Katarzyną Nosowską, Tomaszem Organkiem, Piotrem Roguckim czy zespołem Bajm, zaowocowała powstaniem wydawnictwa bardzo zróżnicowanego. Na poziomie warstwy tekstowej album jest spójny – wszystkie utwory układają się w jedną intrygującą historię, w którą słuchacz zagłębia się już od pierwszego tekstu. Zabawa konwencją i eksperymentowanie zaczynają się na poziomie warstwy muzycznej, za którą oprócz Miuosha i muzyków z FDG. Orkiestry, odpowiadają Michał Fox Król, Smolik, Myslovitz, Maciej Sawoch i Fleczer. Połączenie tak różnorodnych artystycznie doświadczeń gwarantuje słuchaczom prawdziwą muzyczną ucztę.

Praca nad najnowszym albumem była dla mnie czasem eksperymentowania i zabawy konwencją – mówi Miuosh. Razem z zaproszonymi muzykami staraliśmy się przełamywać schematy i szukać nieszablonowych rozwiązań, które pozwoliły nadać utworom nieoczekiwane brzmienie. W ten sposób powstała płyta, o której z pewnością nie można powiedzieć, że jest standardowym albumem rapowym – dodaje.

Album składa się z 11 utworów. Za warstwę muzyczną, oprócz Miuosha i muzyków z FDG. Orkiestry, odpowiadają Michał Fox Król, Smolik, Myslovitz, Maciej Sawoch i Fleczer. Na albumie usłyszeć będzie można również efekty współpracy z zepołem Bajm, Katarzyną Nosowską, Myslovitz i Kasią Gołomską, Piotrem Roguckim, SOXSO czy Tomaszem Organkiem. Autorem wszystkich tekstów jest Miuosh. Za projekt okładki odpowiada Forin.

Płytę promują single: Tramwaje i Gwiazdy z gościnnym udziałem Katarzyny Nosowskiej, Traffic, wykonywany wspólnie z Piotrem Roguckim oraz utwór Nisko.

 
źródło: My Music

07.Monika LidkeMonika Lidke – „Gdyby każdy z nas…” (Dot Time Records)

Monika Lidke jest wokalistką, autorką tekstów i muzyki pochodzącą z Lubina na Dolnym Śląsku, a obecnie mieszkającą w Londynie. Przedstawia ona ekscytującą, świeżą i oryginalną muzykę trafiającą do serc słuchaczy. Jazz i folk połączony z francuskimi i polskimi akcentami oraz latynoamerykańskimi dźwiękami tworzą magiczne widowisko. Trzeci album mieszkającej w Londynie polskiej wokalistki i songwriterki Moniki Lidke, jest zarazem pierwszym albumem w języku polskim. „Gdyby każdy z nas…” to zapis magicznej podróży w krainę wysublimowanych, folkowo-jazzowych aranżacji muzycznych oraz intrygującej poezji Andrzeja Ballo. Udział w nagraniu płyty wzięło wielu znanych muzyków ze świata jazzu, smooth jazzu czy muzyki rozrywkowej m.in. Dorota Miśkiewicz, Anna Jurksztowicz, Michał Tokaj, Marek Napiórkowski, Krzysztof Napiórkowski.

 

 

źródło: Dot Time Records

08.Grazyna LobaszewskaGrażyna Łobaszewska – „Sklejam się” (MTJ)

Ostatnio mnie nosi. Tyle się dzieje, a raczej tyle się stało, że czuję jak pęka mi serce. A mózg podpowiada, że trzeba się skleić – To… sklejam się!” – w taki prosty ale jakże wymowny sposób, Grażyna Łobaszewska opisuje swój nowy album „Sklejam się”, który swoją premierę ma 13.02.2017. Za stronę muzyczną albumu odpowiadają muzycy formacji Ajagore. Teksty napisali między innymi: Jan Wołek, Piotr Bukartyk i Andrzej Poniedzielski. Płyta „Sklejam się” jest celebracją czterdziestolecia artystki na scenie.

Grażyna Łobaszewska jest rodowitą gdańszczanką i właśnie w tym mieście stawiała swoje pierwsze muzyczne kroki. Tutaj ukończyła szkołę muzyczną w klasie fortepianu, a w latach 1970-72 była słuchaczką Studia Piosenki PR i TV prowadzonego przez Renatę Gleinert. Po raz pierwszy muzyczny świat usłyszał o Grażynie w 1971 roku na FPR w Zielonej Górze. Rok później artystka przeniosła się do Poznania, który na kilka lat stał się jej „drugim domem”. Od tego momentu kariera wokalistki potoczyła się błyskawicznie. Krytycy bez wahania porównują wokalistkę z Arethą Franklin czy Billie Holiday.

Występowała i nagrywała także z zespołami Janusza Komana, Alex Bandem Aleksandra Maliszewskiego, Grupą Doktora Q Tadeusza Klimondy i z orkiestrą Zbigniewa Górnego. Dokonała licznych nagrań archiwalnych dla Regionalnej Rozgłośni Polskiego Radia w Poznaniu i centrali w Warszawie z czołowymi muzykami jazzowymi, m.in. z Januszem Skowronem i Krzysztofem Ścierańskim. Od 1997 współpracowała z Triem Jarosława Śmietany. Brała udział w festiwalach jazzowych w Kaliszu, Krakowie, Lublinie, Wrocławiu, a także za granicą, w Danii, Szwecji, Hiszpanii, RFN i Kuwejcie. Uczestniczyła w trasach koncertowych po USA i Francji. 2 grudnia 2012 podczas gali wręczenia Złotych Mikrofonów otrzymała Srebrny Medal Zasłużony Kulturze Gloria ArtisAlbum Grażyny Łobaszewskiej „Sklejam Się”, promowany piosenką tytułową, trafiła do sklepów 13 lutego 2017. Płyta to efekt współpracy z muzykami wspomnianego na początku zespołu Ajagore i wieloma wybitnymi autorami tekstów. Stylistycznie to wciąż muzyka dla ludzi wrażliwych i z wyrobionym gustem, od pop, poprzez soul aż do rocka. Nie trzeba chyba dodawać, że wokalnie „Sklejam Się” to najwyższy światowy poziom! Grażyna Łobaszewska wciąż nie ma sobie równych.

 
źródło: MTJ

09.Singin BirdsSingin’ Birds – „Swing & Roll” (My Music)

Singin’ Birds prezentują swój najnowszy album, na którym wyraźnie słychać ich niezmienną fascynację stylem retro i klimatami vintage. Tym razem zespół postanowił jednak pokazać swoją bardziej zwariowaną stronę i jeszcze odważniej bawi się muzyką. „Swing & Roll” to prawdziwa eksplozja rytmów. Jak zapowiada tytuł szykuje się spora dawka swinga i rockandrolla, ale nie tylko!
Na krążku znalazły się zarówno autorskie utwory zespołu, jak i ich znak rozpoznawczy – własne, bardzo oryginalne wersje znanych przebojów. Roztańczony album promują autorskie kompozycje – „George” i „Chcę więcej”.

Singin’ Birds to zespół rodem z lat 50 ubiegłego wieku, którego myślą przewodnią jest brzmienie głosów w bliskiej harmonii. Szerokiej publiczności dali się poznać m.in. podczas 50. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, półfinału programu „Must Be The Music”. Ich debiutancki album „Niech tak zostanie” ukazał się w listopadzie 2013 roku.

 
źródło: My Music

10.Slawomir GrzymekSławomir Grzymek i Pijani – „Piosenki (Nie)Popularne” (Borzym Music / Warner Music)

Sławomir Grzymek i Pijani to unikalny na polskiej scenie zespół muzyczny i zarazem projekt towarzysko-artystyczny.
Nie ma tu celebryckiego blichtru i zadęcia. Jest czterech doświadczonych życiowo facetów, którzy po prostu postanowili grać. Są dobre, poetyckie teksty, niepowtarzalny wokal i świetna muzyka prosto z trzewi. Czerpią inspiracje z ulicznych zaśpiewek i ballad rodem z rdzennego folkloru krwistego półświatka, który dziś już prawie nie istnieje. Z przemilczanych obszarów miejskiego życia ulicznego i ludzi z jego marginesu.

Liderem i wokalistą zespołu jest Sławomir Grzymek, wszechstronny muzyk, kompozytor muzyki filmowej, poeta, aktor, realizator dźwięku i sportowiec, który oprócz udziału w rozmaitych projektach muzycznych, ma za sobą wieloletnią współpracę z mediami. Niełatwe dorastanie, okres buntu, fascynacja hard rockiem, śmierć przyjaciela, rodzina, emigracja, podróże, aktorstwo, praca w kreatywnym środowisku ludzi mediów – te wszystkie doświadczenia skłoniły go do założenia zespołu, którego twórczość jest swoistą manifestacją szczerych spostrzeżeń jego i przyjaciół.

SKŁAD TOWARZYSKI:
Gitarzysta Marek Garbacki na co dzień uczy grać na gitarze. Sam, z właściwą sobie dawką autoironii, nazywa siebie „nauczycielem muzyki i życia”.
Basista Dawid Klimkowski również jest muzykiem z krwi i kości oraz z wykształcenia. Pracuje jako nauczyciel gry na instrumentach klawiszowych i gitarze basowej.
Perkusista Karol Nabożny również zajmuje się kształceniem kolejnych pokoleń muzyków. Jest absolutnym pasjonatem perkusji, nigdy nie popada w rutynę i cały czas poszukuje nowych brzmień, wyznając zasadę, że wszystko wokół może być intrygującym instrumentem muzycznym.

 
źródło: Borzym Music

11.Happysad_CialoObce_Okladka_01Happysad – „Ciało Obce” (Mystic Prod.)

Jest to płyta nagrana w ponad stuletniej stodole w miejscowości Nowe Kawkowo. Zespół pod okiem Marcina Borsa nagrał dziesięć piosenek w osiem lipcowych dni zeszłego roku, a jeden utwór nocą przy ognisku. Po raz pierwszy w historii zespół pracował w składzie sześcioosobowym. W komponowaniu i nagrywaniu materiału brali udział nowi członkowie grupy – Maciej Ramisz i Michał Bąk, którzy od dawna wspomagają zespół na koncertach. Do utworu „Heroina” powstał teledysk, nakręcony w tej samej stodole, w której nagrywana była płyta.

 
źródło: Mystic Prod.

12.Stanislaw SoykaStanisław Soyka ft. Buba Badjie Kuyateh – „Action Direct Tales” (Universal Music)

Tak o pracy nad płytą pisze sam Stanisław Soyka:

„Bubę B. Kuyateh poznałem w Café Baobab, senegalskiej klubokawiarni na mojej ulicy Francuskiej w Warszawie. Odkąd „Baobab” istnieje, a będzie to już dziesięć lat, na Saskiej Kępie zaczęli pojawiać się warszawscy Afrykanie. Senegalczycy, Gambijczycy, Malijczycy, ale i Nigeryjczycy, ludzie z Mauritiusa i wielu innych stron Afryki. Pięć, może cztery lata temu, latem w weekendy Aziz (właściciel miejsca) zaczął organizować afrykańskie koncerty uliczne. Jako sąsiad chętnie witałem te spotkania najpierw jako słuchacz, a wkrótce także uczestnik tych muzycznych spotkań. Dla nich odkurzyłem moje skrzypce i zacząłem dołączać.

To były chwile fascynujące. Któregoś razu pojawił się nowo przybyły z Gambii korysta, griot Buba Badjie Kuyateh. To spotkanie zaowocowało kilkoma innymi. Tu i ówdzie. Dni Kultury Afrykańskiej w Warszawie, jakiś folk festiwal w Sandomierzu, prywatne spotkanie majowe u Jacka Kleyffa. Poczuliśmy z Bubą jakąś więź mimo obcości. Nie znałem jego pieśni, ale i on nie znał niczego z moich stron, jednak ładunek emocjonalny podczas tych spotkań mówił: trzeba coś razem zagrać. Sam na sam. Kora i skrzypce, spotkanie dalekich światów. Muzyka nie zna granic. Dla mnie spotkanie z griotem grającym na korze (zachodnioafrykańskim instrumencie dworskim) było eureką. Umówiliśmy się, że się spotkamy w studio. Byłem przekonany, że takie spotkanie ma sens i wróży ciekawy rezultat. Wiosną wczesną 2016 roku doszło do spotkania w Studio Załuski. Siedząc pod mikrofonami uzbrojeni we własne umiejętności, wrażliwość muzyczną, talenty improwizatorskie, oceany dobrej woli – zamieniliśmy się w słuch. Action direct/akcja bezpośrednia to nic innego jak muzyka i m p r o w i z o w a n a.

Zastanawiałem się po udanej sesji, co z tym zrobić. Zaprezentowałem nagrania przyjaciołom, różnymi innym cywilom a w końcu wierchuszce Universal Music Polska, z którym to wydawnictwem łączą mnie przyjacielskie związki. Wszyscy byli na tak.

Griot to opowiadacz historii rodziny, plemienia. Kora to instrument strunowy szarpany. Strun 24. służy o p o w i e ś c i. Nasze nagrania to siedem opowieści i jedna staroafrykańska pieśń ludowa. Kiedy dochodzi do oficjalnego publikowania dzieła, trzeba nadać mu tytuł. „Stanisław SOYKA & Buba Badjie KUYATEH. ACTION DIRECT” to jedna z możliwości. „Siedem opowieści i stara pieśń” to druga możliwość.

Ta sesja w Studio Załuski, to dowód na to, że muzyka jest językiem uniwersalnym. W Cafe Baobab można porozumieć się po polsku, po angielsku, a i po francusku. Kiedy jednak „moi warszawscy Afrykanie” rozmawiają językiem wolof – porozumienie się urywa. Jesteśmy daleko od domu. Jednak jest język, który nas łączy przyciąga do siebie, jakoś cholernie zaciekawia. To jest m u z y k a. Ta płyta trwa niewiele ponad 50 minut. Bywa, że to dużo, za dużo. W tym jednak wypadku kończy się za szybko, czyli coś w rodzaju dużo za mało.

Na mnie ta muzyka działa kojąco i pobudzająco jednocześnie. Mam nadzieję, że i Was nie zdoła znudzić.”

 
źródło: Universal Music

 

Single radiowe – Polska cz.2/2017

I oto jest! Druga odsłona wybranych przeze mnie nagrań singlowych, która trafiła do stacji radiowych. Część jest grana i prezentowana z odpowiednia zapowiedzią i szacunkiem do artysty. Inne są grane żeby zagrać a jeszcze inne nie są w ogóle grane, bo są…za ambitne. Taka jest prawda. Ja od początku staram się wypośrodkować wszystko i zaprezentować Wam szerokie spektrum tego, co dzieje się na polskiej scenie muzycznej. A dzieje się mnóstwo! Przy dzisiejszym tempie życia i tej pogoni nie wiadomo za czym, sporo tracimy, coś nam ucieka, i nie zwracamy uwagi, że jest taki a taki artysta czy piosenka. Jest sporo debiutantów i dla nich zawsze znajdę miejsce czy to w swoim programie autorskim „Warto Posłuchać” czy tutaj na blogu 🙂 Disco Polo nie ma! 🙂

 

01.Daria Zawialow_Milostki_okladka singla.jpgDaria Zawiałow – „Miłostki” (Sony Music)

„Miłostki” jest nastrojową odsłoną debiutu Artystki. Połączenie delikatnego wokalu i ciężkich gitar sprawia, że jest to niezwykle interesująca pozycja polskiej muzyki alternatywnej.

„Ten utwór jest zaproszeniem do zagłębienia się w album, jest zamglony, jego brudne gitary budzą niepokój”. – mówi Daria. „Cała kompozycja połączona została z listem bezradnej dziewczyny, która nie ma sił zaufać ponownie. Adresat to mężczyzna, który ma dość trywialne podejście do relacji damsko-męskich – traktuje dziewczynę jak kolejną z rzędu miłostkę. Tytuł utworu brzmi zwiewnie i lekko, więc stanowi pewną przeciwwagę w stosunku do samej warstwy muzycznej, która jest dość ciężka i mroczna. Michał Kush – mój przyjaciel i producent albumu – zawsze podkreśla, że to jego ulubiony utwór z całej płyty”.

 
źródło: Sony Music

02.Heart & Soul - Singiel cover H&SHeart & Soul – „Clear Your Mind / Wounded Healer” (2.47 Prod. / Warner Music)

Takie informacje to ja lubię i otrzymywać i sam o nich mówić. Dwie zupełnie różne kompozycje pokazują potencjał grupy H&S, zwiastują europejską dystrybucję albumu “ Missing Link ”.

„Clear Your Mind”
Najbardziej elektroniczny utwór z albumu. Piosenka napisana w 2 wieczory. Ścieżki wokalne zostały zarejestrowane w wersjach demo I przetrwały w prawie niezmienionej formie do ostatecznego miksu albumu.
Udało się zachować także pierwotny aranż. Grupa przygotowuje akustyczne wersje piosenki.

„Wounded Healer”
to jest opowieść o przemianach dwóch bardzo mocnych , elementarnych duchowych archetypów duszy: Zraniony wojownik oraz zraniony uzdrowiciel. W mitologiach oraz systemach wyznaniowych są to dość różne postaci, w rzeczywistości jednak mająą ze sobą wiele wspólnego .
Energetycznie łączy je Tao. Mają ten sam cel, uzdrowienie duszy .

 
źródło: 2.47 Prod. / Warner Music

03.Łąki Łan - Syntonia - coverŁąki Łan – „Bombaj” (Warner Music)

Bombaj to kolejny singel promujący najnowszy album Łąki Łan – Syntonia. Odkryj w sobie pokłady naturalnych dopalaczy, chęci do życia i wiary w swoje możliwości. Wyzwól w sobie dar, co daje wigor. Niech moc, energia i endorfina wypełnia każdą Twoją komórkę. Myśl dobrze, mów dobrze, rób dobrze a będzie dobrze! Bombaj z nami!

 
źródło: Warner Music

04.arek-klusowski-receptaArek Kłusowski – „Recepta” (Gorgo Music / My Music)

Recepta – jest analizą obserwacji zachowań międzyludzkich. Do napisania tego utworu skłoniło mnie rozmyślanie o tym jak kruche są dziś więzi.Jak szybko pozbywamy się sentymentów, a człowiek staje się jednosezonową przygodą, która w każdej chwili może zostać zakończona. Jak trudno dziś odnaleźć się w świecie, który wyznacza coraz bardziej brutalne zasady egzystencji? Topić się w naiwności czy stawać się wolnym? Płyta Arka pt „Mimowolnie” ukaże się pod koniec 2017 roku.

 
źródło: Gorgo Music / My Music

05.Matt Kowalskysamotnie adMatt Kowalsky ft. Piotr Świderski – „Samotnie” (Pro Art)

Kompozytor, producent, remixer, DJ Matt Kowalsky postanowił się przypomnieć szerszej publiczności jako solowy artysta. Do nagrania „Samotnie” Matt Kowalsky zaprosił wokalistę i autora tekstów Piotra Świderskiego. Związany z grupą Future Folk Matt ma na swoim koncie płyty m.in. doskonałą propozycję na taneczne parkiety pt. „Code” zawierającą mieszankę House czy UK Garage. Nowa propozycja jest krokiem na przód i zupełnie z innym spojrzeniem na estetykę muzyczną 🙂 Fajnie to wszystko brzmi i dobrze się tego słucha 🙂

 
autor: Arkadiusz Kałucki

06.BuslavBuslav – „Tysiąc” (Warner Music)

Debiutancki album Buslava pt. „Buslav” został wydany 7 października 2016. Jego kolejna odsłona to singiel „Tysiąc”, któremu towarzyszy teledysk i to nie byle jaki 🙂 Video do utworu ‚Tysiąc’ jest reżyserskim debiutem Dawida Ogrodnika. Ten wielokrotnie nagradzany aktor filmowy i teatralny, odtwórca znakomitej roli Tomasza Beksińskiego w ‘Ostatniej rodzinie’ podjął się produkcji wspólnie z Pawłem Szkolikiem, a efektem pracy tak kreatywnej grupy ludzi jest piękny, filmowy klip.

 
źródło: Warner Music

07.Guova_Headliner_okladka albumuGuova feat. VNM – „Do domu” (Sony Music)

Nie było wcześniej na polskiej scenie raperki, która w tak krótkim czasie narobiłaby tak ogromnego zamieszania, jak kilka lat temu Guova. Teraz jest 2017 i przyszedł czas na właściwy debiut Guovy. Artystki dojrzalszej, świadomej obranej drogi i kierunku. Takiej która nie chce zamykać się tylko na hip-hop i zna znaczenie słów praca, konsekwencja, nauka oraz dystans do siebie. Ukazał się jej album „Headliner”. Składa się z 15 utworów. Wyrazistej, pewnej siebie, charyzmatycznej Guovie w trzech utworach towarzyszą zacni goście, wśród nich VNM rapuje w „Do domu”, który promuje wydawnictwo raperki z Włodawy 🙂

 
źródło: Sony Music

08.KROKE - LONE TRAVELLERKroke – „Lone Traveller” (Universal Music)

„TravellerR” to jedenasty już album w dorobku krakowskiego tria Kroke. Podróż zawsze była częścią naszego życia, muzycznej przygody – towarzyszy nam od wielu lat i zapewne tak już pozostanie. Jest furtką pozwalającą nam wejść choćby na chwilę do fantazyjnych ogrodów nieznanych kultur i osobowości ludzkich. Otwarcie się na drugiego człowieka, jego tradycję i historię jest dla nas jedną z najważniejszych zasad, pozwalającą odkrywać nowe nieznane dotąd światy, oraz dokonywać głębokiej autorefleksji.

Singlem pilotującym album Kroke jest utwór „Lone Traveller”.

 
źródło: Universal Music

10.revolver-kolysanka-My MusicRevolver! – „Kolysanka” (My Music)

Zespół Revolver! to nowy rock’n’rollowy strzał na polskim rynku muzycznym. Początki grupy sięgają końca lat 90-tych, kiedy to została nagrana sekcja rytmiczna. Niestety, jakiś czas po tym taśma… zaginęła. Jej odnalezienie po niemal 15 latach spowodowało po pierwsze dokończenie nagrań, a po drugie powstanie trzech zupełnie nowych utworów. Jak widać, czasem pech może zamienić się w coś zdecydowanie pozytywnego;)! Choć zespół Revolver! debiutuje za swoim materiałem, to muzycy, którzy wzięli udział w nagraniach znani są od lat ze swojej działalności w innych grupach. Pomysłodawcą, autorem większości utworów i gitarzystą zespołu Revolver! jest Mariusz Nałęcz-Nieniewski, znany z formacji Chocolate Spoon, Partizan, czy Marionety. Na basie i gitarach zagrał Wojciech Kuzyk „Puzon”, związany z Deriglasoffem, a wcześniej z Tadeuszem Nalepą, Harlemem, Kasią Kowalską i Urszulą. „Puzon” odpowiedzialny jest również za mix 14 nagranych piosenek. Na perkusji słychać Jarosława Szlagowskiego, przez lata grającego min. w Oddziale Zamkniętym, Lady Pank, Maanamie czy też w zespole Tadeusza Nalepy. Klawisze i kilka gitar nagrał Jacek Korzeniowski, znany ze współpracy z Edytą Bartosiewicz, Oddziałem Zamkniętym i Collage. Wokalistą zespołu Revolver! jest Michał Kaim, wcześniej głos zespołu Watcher. Na płycie Revolver! gościnnie zagrał również Janek Pęczak, gitarzysta T.Love i leader Relievers.

 

 

źródło: My Music

11.LAST BLUSH - ABOUT YOULast Blush – „About you” (Universal Music)

To warszawski duet tworzący szeroko pojętą muzykę elektroniczną, inspirowaną przede wszystkim najświeższymi dokonaniami z tego gatunku. Repertuar Last Blush obejmuje zarówno masywne utwory, pełne agresywnych syntezatorów, jak również bardziej spokojne i nastrojowe kompozycje nawiązujące do dream-pop.

W kwietniu zespół wystąpi na Spring Break Festival gdzie po raz pierwszy zaprezentuje nowy materiał na żywo!

 
źródło: Universal Music

12.Carrion - Jedz to okladkaCarrion – „Jedz to!” (MJM Music PL)

Singiel zespołu Carrion pt. „Jedz to!” to nowa propozycja radomskiej formacji rockowej. Tradycyjnie dostajemy tutaj dawkę energetycznego, ciężkiego rocka z melodyjnym refrenem. Słowa utworu w dosadny sposób ironizują zjawisko nadmiernej konsumpcji, występującej w wielu postaciach we współczesnym świecie. Przesłanie dodatkowo podkreśla teledysk, w który w bezkompromisowy sposób obnażone są przykłady przejawu tego zjawiska.

 
źródło: MJM Music PL