DJ Greg Gold – wywiad 22.04.2019 r.

01.Greg Gold i Ja_2019d

DJ Greg Gold & Moi fot.AK

DJ Greg Gold. Nie często się zdarza aby polski DJ, Producent, Remixer wyjeżdżając poza nasz kraj mógł z powodzeniem rywalizować z kolegami po fachu z Belgii czy Holandii. Tak jest w przypadku Grzegorza. Pochodzi z Lublina. Jego tata był DJ’em. O jego początkach zarówno jako DJ’a jak i jego produkcjach porozmawiałem z Gregiem Goldem podczas jego krótkiego pobytu w Polsce. Wycinek naszego 2-godzinnego spotkania do programu „Warto Posłuchać” możecie przeczytać tutaj: )

Arkadiusz Kałucki: Nie skłamię jeśli powiem, że kontynuujesz tradycje rodzinne, bo Twój tata jest DJ’em. Czy on Ciebie uczył miksowania czy miałeś swojego innego mentora? Jaka była Twoja droga do bycia „Mistrzem konsolety”?

Greg Gold: Tak mój tata był kiedyś DJ’em lecz to nie on uczył mnie grać, natomiast zapisał mnie jako dziecko na naukę grania na instrumentach klawiszowych. W planach miał pewnie że założę zespół weselny i będę zarabiał grube pieniądze :-). Mój tato grał w czasach gdzie grało się z magnetofonów szpulowych i nie za bardzo było na czym miksować muzykę. Moim nauczycielem był DJ Marsel i tak naprawdę on pokazał mi co to jest miksowanie oraz nauczył obsługi sprzętu. Graliśmy razem kilka ładnych lat na różnych imprezach od wesel po imprezy w klubach. Nie potrafiłem się odnaleźć grając różnorodne imprezy i poszedłem tylko w kierunku imprez klubowych. Powstał wtedy alians Matt Tracker. Po kilku latach zacząłem uczyć się produkcji i zmieniłem swój pseudonim na Greg Gold

Arkadiusz Kałucki: Wiem, że znasz nuty. Czujesz pewien komfort pracy przy swoich i nie tylko swoich produkcjach? Bo to wbrew pozorom bardzo dobra umiejętność, stwarzająca potencjalnie nowe możliwości artystyczne.

Greg Gold: Dla mnie osobiście jest to jakieś ułatwienie, ale znam wielu bardzo dobrych producentów którzy ich nie znają. Czasami jak trzeba zrobić fortepianówkę do ZAIKS to po prostu piszą do mnie z prośbą o pomoc. Znam wiele Hitów które są popularne w naszym kraju i zostały zrobione przez producentów którzy nie znają podstawowych elementów zapisu nutowego. Moim zdaniem najważniejszy jest słuch, bo bez niego ciężko jest produkować.

Arkadiusz Kałucki: Kto jest pierwszym recenzentem Twoich nagrań, produkcji? Tata?

Greg Gold: Pierwszy produkcje do przesłuchania dostaje mój przyjaciel George Luka to człowiek z którym grałem wiele lat w Polsce. George zawsze podpowie czy coś dodać czy coś zmienić w danej produkcji.

Wysyłam też do mojego taty lecz on niestety nie krytykuje mi utworów bo twierdzi, że zawsze są fajne, wiec tak naprawdę nie wiem co mogę zmienić 🙂

02.Greg_Gold__1_2019_fot_Krzystof Zamoyuk

DJ Greg Gold fot. Andre Placzek

 

Arkadiusz Kałucki: Jak wygląda u Ciebie proces doboru wokalistki czy wokalisty do konkretnego nagrania? Czym się kierujesz? Historią w tekście? Brzmieniem utworu? Jakie czynniki są decydujące? Poproszę od razu o przedstawienie z kim do tej pory pracowałeś i nadal współpracujesz.

Greg Gold: Jeżeli chodzi o wokalistki czy wokalistów to temat rzeka 🙂 Moje wokalistki pochodzą z różnych stron świata praktycznie każdy utwór to inna osoba. Czasami jest tak że korzystam z paczek wokalowych w moich utworach. Teksty czasami piszę sam lub czasami robią to wokalistki. Jeżeli chodzi o brzmienia, to też staram się dobierać jakoś odpowiednio wokalistki pod dany utwór. Do tej pory udało mi się pracować z wokalistkami z Holandii. Belgii, Polski, Hiszpanii oraz właśnie pracuje nad utworem z wokalistką która pochodzi z Ukrainy. Czasami bywa tak, że jak powstanie utwór to po prostu szukam na stronach z wokalistami kto mi bardziej odpowiada lub też korzystam z tych które znam osobiście.

Arkadiusz Kałucki: Kiedy dostajesz propozycje zagrania w klubie to masz jeden universalny „pendrive” czy dopiero po researchu kompletujesz nagrania do swojego seta? Ile jest tam Twoich produkcji?

Greg Gold: Kiedyś jako młody DJ brałem wszystko co popadnie żeby zapełnić kalendarz imprez. W tym momencie staram się sprawdzać jaką muzykę grają w danych lokalach oraz co się tam dzieje wtedy podjąć decyzję czy zagram. Staram się grać coraz więcej muzyki którą lubię i mi odpowiada. CO do moich produkcji nie gram ich dużo bo chyba brakuje mi jeszcze odwagi. Staram się robić dużo mashup’ów bo to dobrze się sprzedaje w klubach. Na pendrive co impreza kompletuje nowe nagrania, ale nie brakuje na nim też klasyków 🙂

03.Greg_Gold_2019_fot.Krzysztof Zamoyuk

DJ Greg Gold fot.Krzysztof Zamoyuk

Arkadiusz Kałucki: Ciężko jest być dzisiaj DJ’em?

Greg Gold: Na to pytanie trudno jest odpowiedzieć, ponieważ żyjemy w czasach gdzie każdy może nim zostać ponieważ większość kupuje laptopy i jakieś tanie kontrolery i nazywa się DJ’ami. W dzisiejszych czasach Dj’ów jest bardzo dużo i myślę, że dostać się do jakiegoś klubu jest coraz gorzej. W naszym kraju Dj’e sobie nie pomagają i nie wspierają się wzajemnie. Za granicą jest zupełnie inaczej. Jak ja zaczynałem grać były Adaptery i płyty winylowe były też czasy gdzie nowością były Pionner cdj 200 a zazwyczaj w klubach były Pionner cdj 100. Do klubów było się trudno dostać ponieważ były obstawione przez starszych doświadczonych DJ’ów i nie chcieli za bardzo wpuszczać młodych. Mnie osobiście udało się fartem, bo byliśmy na imprezie ze znajomymi i mój kolega znał właściciela jednego z lokali. Kilka imprez później mogłem stanąć pierwszy raz za konsolą.

Arkadiusz Kałucki: Na koniec muszę zapytać o Twoje teledyski. W większości dużo w nich dynamicznych scen a konkretnie połączenie sportu i tańca(breakdance). Skąd taki pomysł? Masz swoją teorię na ten temat?

Greg Gold: Moje teledyski są w różnej tematyce ale często stawiam na sport i taniec. Ponieważ moim zdaniem są bardzo ważne w życiu człowieka. Sam osobiście do momentu wypadku trenowałem sporty siłowe oraz jeździłem na rowerze. We wcześniejszych latach tańczyłem też break dance i byłem instruktorem. Mam nadzieje że chociaż kilka osób dzięki moim klipom będą miały nową pasję. W dzisiejszych czasach młode dzieciaki nie chcą wychodzić na podwórko bo wolą telefony i komputery. Kiedy ja byłem w ich wieku miałem trzepak na podwórku, kolegów i każdy wiedział gdzie jestem :-). Natomiast grałem na PEGAZUSIE i nie wiedziałem jeszcze co to jest w domu mieć komputer 🙂

Wracając do teledysków niebawem będziecie mogli też zobaczyć ulicznego artystę który maluje graffiti. Jest tylu ciekawych ludzi z różnymi pasjami wiec można z nimi współpracować przy kręceniu teledysków. Uważam że trzeba mieć pasję obojętne czy to zbieranie znaczków czy akrobatyka. Ważne że mamy to w sercu i robimy to co kochamy 🙂

Jeden z moich klipów „LIKE YOU” nakręcony był w moim rodzinnym mieście Lublinie. W tym utworze nasza wokalistka z Holandii nie mogła dojechać wiec wynajęliśmy aktorkę. Chciałem żeby chociaż jeden mój utwór nagrany był w mieście gdzie mam dużo wspomnień i znajomych. Tancerz Break Dance oraz traceur nie byli przypadkowi ponieważ całe moje dziecięce lata były związane z tańcem. Chciałem też pokazać młodym dzieciakom, że zwykły chłopak z podwórka jak na dzięki pasji może coś osiągnąć.

Kolejny teledysk to „EVERYTHING” w którym widać jak spacerujemy z grupką znajomych po Amsterdamie. Jest to kolejne miasto które bardzo chętnie odwiedzam bo każdy mój znajomy który przyjeżdża do mnie w odwiedziny chce tam jechać i zobaczyć to piękne miejsce. Bywam tam bardzo często i dalej mnie to miasto zaskakuje. Pomysł na teledysk wpadł nam szybko i został nakręcony w jeden dzień:-)

Niebawem wyjdzie kilka kolejnych teledysków, ale nie mogę zdradzić o czym będą :-). Zapraszam do obserwowania mojego kanału na youtube :-). Jeżeli masz jakąś pasję i robisz to dobrze napisz do mnie :-). Być może z tobą nakręcę kolejny klip.

Podsumowując wszystko. Gdyby nie muzyka nie było by mnie 🙂

 

Arkadiusz Kałucki: Dziękuję za spotkanie i rozmowę 🙂

 

Greg Gold: Ja również dziękuję za zaproszenie i rozmowę 🙂

 

Reklamy

Mariposa – wywiad 9.04.2019 r.

01.Mariposa_Asia Pyrek i Ja_2019a

Mariposa i Ja fot.AK

Mariposa to pseudonim artystyczny Asi Pyrek. Kompozytorka, wokalistka, podróżniczka, multiinstrumentalistka, fotografka.Uczyła się improwizacji wokalnej u samego Bobby’ego McFerrina.Jest laureatką konkursu fotograficznego National Geographic gdzie zdobyła I miejsce. Jest jedyną w Polsce Tancerką Słońca(Sundancer) zaadoptowaną przez kanadyjskie plemię Indian Czarne Stopy. Przez wiele lat mieszkała na Karaibach, a ostatnie lata zaowocowały nagraniem płyty w na Kubie w Hawanie. Żeby być precyzyjnym to powiem, że w słynnym studiu Egrem, gdzie nagrywali swoje cuda muzyczne Buena Vista Social Club(!) Mariposa czyli Motyl swój album nazwała „Efekt motyla”, który ogólne będzie mówił o poszukiwaniu i odnajdywaniu szczęścia. Poniżej fragmenty naszej rozmowy do programu „Warto Posłuchać” w POP Radio 92.8 FM oraz Radia Płońsk 93.6 FM.

 

02.Mariposa_okladka
Arkadiusz Kałucki: – Dziś każdy jeżeli posiada takie możliwości finansowe, może pojechać sobie na Karaiby i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. No, ale nie każdy ma możliwość wejścia do najsłynniejszego studia nagraniowego Egrem w Hawanie na Kubie i zrealizowania tam swojej płyty. Poproszę o genezę całej historii, bo jest arcy ciekawa.

Mariposa: Ciekawe spojrzenie na temat. Przyznam, że sama tego nie brałam pod uwagę… Może dlatego się udało? A tak poważnie. Dla mnie to rzeczywiście było proste. Znalazłam odpowiedniego człowieka i prawie zaraz potem wraz z nim i jego przyjaciółmi spotkałam się w tym dokładnie studiu. To on uznał, że EGREM jest najlepszym miejscem w Hawanie dla tak dużego, bo ponad dziesięcioosobowego zespołu. On tam nagrywa płyty od ponad 20 lat. Niño – czyli Rolando Salgado Palacio – zagrał w moim projekcie na kongach i innych instrumentach perkusyjnych. Wcześniej przez 20 lat grał z Afro-Cuban All-Stars – czyli też z Omarą Portuondo i Ibrahimem Ferrer. Zna wszystkich kubańskich muzyków i wszyscy znają jego. A w EGREM bywa często.

Arkadiusz Kałucki: – Zaśpiewałaś utwór „Miałam sen”, który zwiastuje twój album „Efekt Motyla”, przy współpracy z kubańskimi muzykami i artystami związanymi z Buena Vista Social Club. Jak długo musiałaś im tłumaczyć sens piosenki i to czego od nich oczekujesz? Bo kulturowo pod każdym względem się różnimy. Łatwo chyba nie było?

Mariposa: Mówię po hiszpańsku, a poza tym przyjechałam na Kubę ze swoimi gotowymi utworami – więc melodie, harmonie, tempo były ustalone. Natomiast to, co było najważniejsze w pracy z aranżerami i muzykami – to przekazanie energii, która ma każdemu utworowi towarzyszyć. Bo czasem jest miło i seksowanie, innym razem ciężko i męcząco. Np. ciekawa była praca z utworem „Coraz szybciej”. Jak sam tytuł mówi – miało się robić coraz szybciej, ale profesjonalni muzycy nie mają w zwyczaju przyspieszać, więc zagęścili utwór instrumentami perkusyjnymi, nerwowymi solówkami i w ten sposób wprowadzili pozory przyspieszenia. W solówkach w tym właśnie utworze zagrał na timbales sam Amadito Valdes (Buena Vista Social Club).

03.Amadito Valdes (Buena Vista Social Club) fot.Paweł Ferdek

Amadito Valdes(Buena Vista Social Club) i Mariposa fot.Paweł Ferdek

Arkadiusz Kałucki: – Kogo jeszcze usłyszymy na twojej płycie, której premiera przewidziana jest na jesień 2019? Czy stylistyka będzie różnorodna, czy osadzona w jednym klimacie brzmieniowym?

Mariposa: Premierę albumu planuję na koniec lata – zaraz po tym, jak wszyscy wrócimy z wakacji – 5 września, żeby zacząć ten nowy rok w karaibskim stylu. Mówię „nowy rok”, bo jak pewnie wiecie – poza rokiem gregoriańskim jest całe mnóstwo innych kalendarzy, w których na ściśle określoną chwilę przypada początek kolejnego roku, zupełnie nowego. Np. Rok Chiński, który zaczyna się pod koniec stycznia. Również kalendarz żydowski, który obecnie nosi numer 5779. A ten, o którym myślę, rok numerologiczny – zaczyna się we wrześniu. Zwykle definiowany jest jako wejście w nowy cykl osobisty i łączy się z koniecznością przerobienia nowych tematów. Ze względu na stały skład zespołu całość płyty jest w jednym klimacie, ale mimo to utwory bardzo się od siebie różnią. Trzeba wiedzieć, że muzyka afro-kubańska ma ponad 600 rytmów! Tak więc z powodu tematyki utworów niektóre z nich są bardziej do tańca, inne bardziej „teatralne” – do posłuchania i pomyślenia. To, czym jeszcze się różnią między sobą utwory, to głosy – w niektórych jestem sama, czyli solo, a w innych z wokalistkami Urszulą Dudziak i kubańską divą operową Milagros de los Angeles. W innych piosenkach można również usłyszeć głosy mężczyzn – Jultio Padron, Rey Ceballo, a także kubański chórek.

Arkadiusz Kałucki: – Czy jest i czy było u Ciebie miejsce na improwizację podczas nagrywania materiału muzycznego? Jak na to się zapatrujesz?

Mariposa: Na swój sposób improwizowali wszyscy, a jednocześnie trudno mówić o „klasycznej” improwizacji. Bo improwizacja to zagranie czegoś tak, jak nie zrobił tego nikt inny – na dany, znany wcześniej temat. Ta muzyka powstała w mojej głowie i każdy z muzyków jedynie dokładał kawałek siebie do tej całości w taki sposób, w jaki czuł, że należy. Czy improwizował? Czy nie? Tylko jemu wiedzieć…
Kiedy pracowałam z aranżerami – a było ich czterech – każdy miał inny styl pracy. Jeden z nich przed wejściem do studia rozpisał wszystkie nuty. Inny napisał na kartce kilka funkcji i wyjaśnił wszystko muzykom w studiu nagraniowym, by z grubsza mieli pojęcie o tym, co robią. Można więc powiedzieć, że była to totalna improwizacja – ale z głową – żeby za bardzo nie „odlecieć” – ani ode mnie, ani od sensu utworu. Muszę tu powiedzieć, że ci muzycy mają ogromną świadomość, po co grali – podkreślali ciągle, że najważniejsze to stworzyć tło dla przekazu, dla historii, która ma pozostać na pierwszym planie.

Arkadiusz Kałucki: – W utworze „Miałam sen” poruszasz kilka istotnych spraw dotyczących człowieka w dzisiejszym świecie. To jest m.in. dbanie o siebie, o to kim jesteśmy, co lubimy, co a może czego szukamy by być szczęśliwsi. Możesz rozwinąć ten wątek?

Mariposa: Jakoś tak się porobiło, że myślenie o sobie uważa się za egoizm i ocenia jako zło w czystej formie. Przyglądam się temu od lat. Pracuję z ludźmi – jako terapeutka i widzę, że dbanie o siebie jest czymś, czego nas nikt nie uczy. Nie przekazuje się nam tej wiedzy i za jej brak przychodzi nam boleśnie płacić przez resztę życia. Uważam, że życie przelatuje nam obok, jeśli nie widzimy siebie w nim.
Jeśli nie zadbamy o siebie – nie dowiemy się, kim sami jesteśmy i jak możemy z pożytkiem wykorzystać swój czas, który przyjdzie nam spędzić tu na ziemi. Co zrobić, by być szczęśliwymi? Wg mnie poczucie swobody i szczęścia to nasz obowiązek, to, by przeżyć swoje życie najlepiej, jak to tylko możliwe i zrealizować własne talenty.
Myślę również, że trzeba nauczyć się odróżniać egoizm od egocentryzmu. Jedno dotyczy widzenia siebie i zajmowania się sobą, drugie to niewidzenie nikogo poza sobą samym.
Będąc świadomym, zrealizowanym i szczęśliwym inaczej widzisz świat i inne wartości i jakości do niego wnosisz.

04.Mariposa fot. Milo Septien

Mariposa fot.Milo Septein

Arkadiusz Kałucki: – Czy piosenki zawarte w albumie „Efekt Motyla” będą równie obrazowe, jak twoje zdjęcia? Czy jesteś zwolenniczką nie łączenia tych dwóch elementów sztuki? Czyli obrazu i dźwięku.

Mariposa: Kiedy słuchasz piosenki, w głowie wyświetlają ci się twoje własne obrazy. Każdemu inne. Bo inne mamy doświadczenia, inne pragnienia, potrzeby. Więc poza ogólnym klimatem muzycznym – który oczywiście na swój sposób „narzuca narrację” – słowa dla każdego słuchacza znaczyć będą coś innego. Ja sama nie poszłam w przesadną wokalną interpretację – by nie przytłaczać ładunkiem emocjonalnym. Oczywiście próbowałam, ale niestety zupełnie to „nie zagrało”, bo karaibska muzyka raczej ma za zadanie rozbujanie bioder, niż głębokie wglądy.

Arkadiusz Kałucki: – Na koniec zapytam o twój pseudonim. Kto i kiedy go wymyślił? W jakich okolicznościach przyrody? Jest z tym związana jakaś ciekawa anegdota?

Mariposa: Odkąd przybyłam na Kubę, różne nosiłam imiona. Zaczęło się od mojego imienia, które bardzo lubię – Asia. Ale kiedy się przedstawiałam, to widziałam na twarzach muzyków trwogę. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że Asia (wym. Aća) to po hiszpańsku siekiera. Nazwano mnie więc Hacha Machete (wym. Aća Maćete), czyli „Siekiera Maczeta”.
Choć bawiło mnie to niebanalne połączenie, szybko przypomniałam sobie hiszpański zastępnik dla Asi – Juanita – i równie szybko dostałam kolejne imię – „Jantita la Bruja” (Aśka Czarodziejka). Tak mnie nazwali z powodu przewodniego tematu płyty – czyli transformacji, ale chwilę po tym pojawił się motyl, bo Niño zanim mnie spotkał, usłyszał o mnie od prawdziwej kubańskiej czarownicy, że kobieta, która przybędzie do niego zza morza, kolorowa niczym motyl wprowadzi wiele zmian do jego życia. I tak się stało. Wielobarwna i jak najbardziej przyjezdna Asia Pyrek pełniąc funkcję specjalistki od transformacji stała się jego motylem, czyli Mariposą.

Arkadiusz Kałucki: – Pięknie dziękuję za spotkanie i przemiłą rozmowę. Ufam, że do zobaczenia.

Mariposa: Ja również dziękuję i życzę każdemu odkrycia swoich prawdziwych kolorów.

Marcin Spenner -wywiad 8.04.2019 r.

01.Marcin Spenner_i_Ja_2019a

Marcin Spenner i Moi fot.AK

Marcin Spenner nareszcie doczekał się fonograficznego debiutu. Jego płyta nosi tytuł „Na czas”. Prace nad nią trwały blisko 7 lat czyli od pamiętnego finału II edycji X-Factora, gdzie Marcin do samego końca walczył dzielnie z…Dawidem Podsiadło. O tych minionych latach i współpracy z bardzo znaczącymi ludźmi ze świata muzyki rozmawiałem z Marcinem do programu radiowego „Warto Posłuchać” w POP Radio 92.8 FM oraz Radia Płońsk 93.6 FM. Poniżej krótkie resume naszego spotkania 🙂

02.Marcin Spenner okladka
Arkadiusz Kałucki: Jakie było pierwotne założenie przy procesie twórczym twojej płyty „Na czas” a jakie otrzymaliśmy w finale? Dużo się zmieniło?

Marcin Spenner: Od pierwszego spotkania z Producentem Bogdanem Kondrackim założenia były przede wszystkim takie, że chcemy stworzyć płytę, która będzie szlachetna. Chcieliśmy najpierw nagrać wszystkie numery, a potem ewentualnie szukać utworów, które zaproponujemy jako single promujące płytę. Zupełnie odwrotnie, jak miało to miejsce przy moim poprzednim projekcie. W moich wyobrażeniach płyta miała być tak dobra, że słuchacz po wielokrotnym odsłuchaniu, chętnie wróciłby do niej nawet po dłuższym czasie. W moim odczuciu ta sztuka się udała.

Arkadiusz Kałucki: W kontekście twojej płyty, proszę abyś się odniósł i wyjaśnił znaczenie poniższych słów: Studio, Pamięć, Estetyka, Nostalgia, Nerwy, Edukacja, Romantyzm.

Marcin Spenner:

Studio – Jeśli chodzi o studio nagraniowe to pierwsza myśl i nie mogłoby być inaczej to Custom34. To studio, które śmiało mógłbym nazwać swoim drugim domem, spędzam tam bardzo dużo czasu, tam nagraliśmy moja debiutancką płytę i z tym miejscem czuje wyjątkową więź. Studia radiowe to miejsca, które coraz częściej odwiedzam przy okazji promocji płyty. Tam nigdy do końca nie wiadomo czego można się spodziewać, jaki będzie rozmówca, o co zapyta, jednak to jest ekscytujące. Kiedyś stresowały mnie takie wizyty, teraz jedynie się to pojawia w przypadku kiedy mamy zagrać rejestrowany koncert, a takie wydarzenia czekają nas jeszcze w tym roku.

Pamięć – Trudno stwierdzić, staram się nie rozpamiętywać przeszłości, z czym przyznaje wcześniej miałem pewien problem. Tytuł albumu “Na czas” jest z tym mocno związany, ponieważ przez długi okres walczyłem z tykającą w głowie zegarową wskazówką i myślami w stylu “co by było gdyby”. Dojrzałem jednak do tego, żeby porzucić takie podejście i i skupiłem się na tym co “tu i teraz”. Z drugiej strony jeśli pytasz o to, czy jestem pamiętliwy w aspekcie kogoś kto wyrządził mi krzywdę, czy w jakiś sposób mnie zawiódł to nie. Staram się zawsze dawać druga szansę.

Estetyka – Na pewno zależało mi na tym, aby dotrzeć do słuchacza poprzez emocje, którymi płyta jest przepełniona. To zawsze jest głównym założeniem, wywołanie emocji, wspomnień i stworzenie warunków do tego, aby słuchacz mógł odnieść się do swoich doświadczeń.

Nostalgia – Można powiedzieć, że jestem typem myśliciela i są takie momenty na płycie, szczególnie te, w których rozprawiam się, czy też rozliczam z przeszłością.

Nerwy – Z natury jestem cholerykiem, szybko się denerwuje, bądź łatwo wyprowadzić mnie z równowagi. Pomimo tego, że warunki, w których dane nam było pracować były idealne, stresowałem się czy podołam zadaniu. Myślę, że nie tylko ja tak mam i traktuje to jako wartość wpisaną w ten zawód, bądź po prostu w swoją naturę. Nie będę starał się zmieniać czegoś, co w rzeczywistości mnie mobilizuje.

Edukacja – Muszę od razu podkreślić, że nie mam wykształcenia muzycznego, jednak pozbyłem się kompleksów w tej materii. Od 4 lat współpracując z Piotrem Łukaszewskim nauczyłem się bardzo wiele, nadrobiłem zaległości, poznałem instrumenty i brzmienia, o których wcześniej nie miałem pojęcia. Moja świadomość muzyczna rozwinęła się na tyle, że wiem w która stronę zmierzam na parę lat do przodu.

Romantyzm – Bywam romantyczny, jednak z tego co pamiętam ten okres w literaturze nie do końca przypadł mi do gustu.

04.Marcin Spenner fot.Maciej Tyma_studio Sezmoo

Marcin Spenner fot.Maciej Tyma/Sezmoo

Arkadiusz Kałucki: Sesja zdjęciowa towarzysząca wydaniu płyty „Na czas” według mnie bardzo koresponduje z tekstami i opowiedzianymi historiami. Dla czytelników w telegraficznym skrócie powiem: siedzisz na oknie, następnie na łóżku później na schodach, jest winda, kanapa, brama i…to jest taka metafora twojej drogi z nieba na ziemię. Taka jest moja interpretacja, a co ty sądzisz o tym?

Marcin Spenner: Muszę przyznać, że bardzo podoba mi się Twoja interpretacja, sam na to nie wpadłem. Prawdą jest, że staraliśmy się, żeby zdjęcia były spójne z tekstami i historiami, które za nimi stoją. Nie patrzyłem jednak na całość w taki sposób jak Ty, bardziej zależało mi na tym, żeby zdjęcia oddawały klimat i tworzyły pewną całość. Mieliśmy znacznie więcej dobrych ujęć jednak nie chcieliśmy robić z tego sesji modowej.

Arkadiusz Kałucki: W nagraniu „Milion” śpiewasz m.in. że: „(…)Mógłby powstać o nas film, tyle się zdarzyło już(…)”. Wiem, że lubisz X Muzę więc proszę powiedz, który z aktorów zarówno polskich jak i zachodnich byłby najlepszy gdyby miał wcielić się w Ciebie w filmie biograficznym o Marcinie Spennerze? I dopytam jeszcze o rolę kobiecą, bo kobieta odgrywa ważną rolę na albumie „Na czas”.

Marcin Spenner: Podoba mi się Twoje myślenie, lubię takie wizualizacje. Tutaj musiałbym spojrzeć na sprawę trochę z dystansu, bo od razu podałbym aktorów, których podziwiam, takich jak DiCaprio, Edward Norton, czy Christian Bale, a rolę kobiecą Margot Robbie, Marion Cotillard, Kate Beckinsale, mógłbym tak wymieniać bez końca. Jeśli jednak miałbym podejść do tematu realnie, to trochę bym się podrasował i rolę męską mógłby zagrać Sebastian Fabiański, a żeńską Joanna Kulig, która zachwyciła mnie swoją ostatnia rolą w „Zimnej Wojnie”.

Arkadiusz Kałucki: Dwanaście utworów składa się na debiutancki album „Na czas” o bardzo dopieszczonych dźwiękach z lekką nutą romantycznego rocka. Czas abyś mógł pochwalić się z kim ci przyszło pracować nad płytą. Przyznasz, że jest wielu, którzy mogliby ci pozazdrościć? ☺

Marcin Spenner: Rzeczywiście jest się czym chwalić. Producentem płyty jest Bogdan Kondracki, który jest w mojej opinii muzycznym wizjonerem. Dawno temu, kiedy robiłem rozeznanie pośród artystów, których muzyka do mnie przemawia i producentów, z którym pracują, Bogdan był zdecydowanym numerem 1 na mojej liście. Wtedy jednak wizja współpracy z Nim wydawała mi się mało realna. Drugą ważną postacią jest wcześniej przeze mnie wspomniany Piotr Łukaszewski, który na moje szczęście gra ze mną w zespole, co dodaje mi wiele pewności podczas koncertów. Oprócz tego, że jest bardzo cenionym gitarzystą i producentem, posiada olbrzymią wiedzę muzyczną i nie tylko, to bardzo mądry człowiek. Nie sposób też nie wspomnieć o Karolinie Kozak, która napisała wszystkie polskie teksty na moja płytę, niejako wnikając w głąb moich myśli. Razem z Karoliną nagrywaliśmy też wszystkie partie wokalne, pokazała mi gdzie popełniam błędy i jak świadomie panować nad głosem. Współpraca z Nią to też spełnienie moich marzeń, bo robiłem już pewne podchody w Jej kierunku jakiś czas przed nagraniami. Ostatnią jednak nie mniej ważna postacią jest Sławomir Mroczek, właściciel studia Custom34, to On jest katalizatorem całego przedsięwzięcia i dzięki Niemu mieliśmy idealne warunki do pracy. Praca z tymi ludźmi to dla mnie wielka nobilitacja.

03.Marcin Spenner fot.Maciej Tyma_studio Sezmoo

Marcin Spenner fot.Maciej Tyma/Sezmoo

Arkadiusz Kałucki: Podobno „błądzić jest rzeczą ludzką”. O tych siedmiu latach od programu do ukazania się płyty „Na czas” można powiedzieć, że błądziłeś?

Marcin Spenner: Można powiedzieć, że połowę tego czasu tak, drugą połowę spędziłem na świadomym dążeniu do chwili obecnej. Wychodzę z założenia, że całe te 7 lat bez względu na to czy błądziłem czy nie służyły temu, abym znalazł się dokładnie tu gdzie jestem, idealnie “na czas”. Spotkałem na swojej drodze wielu ludzi i to Oni kształtowali moje spojrzenie na świat muzyki, które dzisiaj mogę nazwać dojrzałym. Wiem jednak , że dużo jeszcze przede mną.

Arkadiusz Kałucki: Często w codziennych rozmowach pada hasło: „Szczęśliwi czasu nie liczą”. Czy dziś Marcin Spenner jest szczęśliwy?

Marcin Spenner: Szczęście jest kwestią względną, wiadomo, że każdy chciałby osiągnąć ten stan, jednak ja się go trochę obawiam. Z doświadczenia wiem, że nic nie trwa wiecznie, więc wolę stan, w którym wciąż dążę do szczęścia. Można by więc powiedzieć, że od pełni szczęścia wole wieczną pogoń za nim.

Arkadiusz Kałucki: Bardzo dziękuję za rozmowę i gratuluję udanego debiutu fonograficznego.

Marcin Spenner: Ja również dziękuję za tak wnikliwą analizę mojej płyty, to bardzo miłe i budujące.

Kiera – wywiad 26.03.2019 r.

01.Kiera i Ja_2019

Kiera i Ja fot.AK

Kiera🌹Jest kolejnym artystą młodego pokolenia, która została wyróżniona z projektu My Name Is New🙂 Projekt ten ma wsparcie MKiDN, stwarzający szansę dla tych podmiotów muzycznych, którzy są na początku swojej drogi artystycznej🙂 Kiera i jej nagranie „Kolejny rozdział” to elektropopowa propozycja. W utworze „Kolejny rozdział” oprócz dźwięków elektro z domieszką popu słychać jak przebijają się wartości dodane znane z r’n’b. O początkach Kiery i jej premierowym nagraniu rozmawiałem kilkanaście dni temu do programu „Warto Posłuchać”.

02.MyNameIsNew

Arkadiusz Kałucki: Zanim padną magiczne pytania o nagranie „Kolejny rozdział” chciałbym abyś powiedziała jak wyglądała twoja dotychczasowa kariera muzyczna? Masz może tradycje muzyczne w domu?

Kiera: Myślę, że jak najbardziej możemy powiedzieć o tradycjach. Tata mojej mamy, ma wykształcenie muzyczne, gra na gitarze i instrumentach klawiszowych. Moja mama natomiast studiowała na wydziale aktorskim i swego czasu miała nawet pomysł, by przenieść się na wydział wokalno – aktorski. Stąd zresztą moje wykształcenie, bo właśnie na jednego dnia, gdzieś w okolicach mojego 4 roku życia, zabrała mnie na emisję głosu na Akademii Muzycznej w Katowicach. Tak bardzo mi się wtedy spodobało, że jest taka szkoła, w której się ciągle śpiewa, że postanowiłam sobie wtedy, że pewnego dnia będę do tej szkoły chodzić. Jak postanowiłam, tak zrobiłam 😊 Dwa lata temu zrobiłam dyplom na Akademii w Katowicach, z wokalistyki jazzowej i estradowej. Dziś do jazzu mi daleko, ale niezaprzeczalnie dotrzymałam obietnicy. Niekoniecznie zawsze było mi tam z górki, nie pałam miłością najczystszą do muzyki jazzowej, ale tak sobie postanowiłam i jako nadzwyczajnie uparta osoba, dotrwałam. Chociaż ciężko mi to czasem przyznać, na pewno też wiele się tam nauczyłam.

Arkadiusz Kałucki: Electropop z domieszką nowoczesnego r’n’b tzn. jego odmiana mocno odbiegająca od tego electropopu mainstreamowego to według Ciebie przepis na sukces?

Kiera: To na pewno przepis na Kiere. Jeśli znajdują się osoby, które lubią słuchać tej piosenki, to jest to dla mnie największy sukces. Co do mainstreamu… w tych czasach jest to pojęcie bardzo ambiwalentne. Co rusz na szczyty list przebojów, trafia artysta, który jeszcze kilka lat temu, byłby nazwany mocną alternatywą. Polski słuchacz bardzo się zmienia, robi się ciekawy i wymagający. Dlatego chyba ta granica zaciera się coraz mocniej. Nigdy nie wiadomo czy coś ostatecznie wpadnie do mainstreamu czy zostanie zakwalifikowane jako alternatywa. Ważniejsze jest to, czy muzyka jest szczera i powstaje z potrzeby wyrażenia siebie, nie z potrzeby zarobku lub sławy.

Processed with VSCO with a6 preset

Kiera fot.T.Andrut

Arkadiusz Kałucki: Wiem, że nie pracujesz sama. Poproszę o konkrety, bo jest o czym mówić.

Kiera: Zgadza się! Pracuję wspólnie z Anią Micińską, młodą i zdolną bestią, którą poznałam dawno temu, na warsztatach w Jaworkach. Wiąże się z tym zabawna sprawa, mianowicie… łagodnie mówiąc… nie polubiłyśmy się zbytnio. Wzajemna niechęć przez dłuższy czas się utrzymywała, ale z czasem coraz bardziej słabła, aż w końcu zapomniałyśmy o co właściwie chodziło. Tak więc ewentualnie kłótnie i rozłamy zaliczyłyśmy już dawno, teraz tylko przyjaźń i zgoda! Ania pochodzi ze Świdnicy, od dziecka gra na fortepianie, jest po szkole muzycznej, a od jakiegoś czasu wpadła w sidła produkcji muzycznej, co idzie jej naprawdę świetnie! Aktualnie studiuje kreacje dźwięku w Warszawskiej Szkole Filmowej i co rusz mnie zaskakuje!

Arkadiusz Kałucki: Z utworu „Kolejny rozdział” wyłaniają się moim zdaniem dwa słowa: spontaniczność i zaufanie. Jak ważne są według Ciebie te słowa zarówno w kontekście artystycznym jak i prywatnym? Czy one się uzupełniają?

Kiera: Na pełną spontaniczność możemy sobie pozwolić tylko, gdy jest obecne zaufanie. Tak przynajmniej mi się wydaje 😊 Jeśli miałabym nagle pojechać z kimś na koniec świata, bez drogowskazów i map, to tylko z kimś komu bezgranicznie ufam! Artystycznie jest dokładnie tak samo, więc jest to dla mnie filar współpracy z Anią.

Arkadiusz Kałucki: Masz w sobie zakodowane jakieś muzyczne drogowskazy, którymi się kierujesz?

Kiera: Niezbyt oryginalne… ufam swojej intuicji, która już wiele razy mnie zaprowadziła w różne, mało ciekawe, jak na tamten moment zaułki… ale wierzę, że wszystko dzieje się w jakimś celu, tylko nie zawsze od razu potrafimy zrozumieć, czego dana sytuacja miała nas nauczyć.

Processed with VSCO with a6 preset

Kiera fot.T.Andrut

Arkadiusz Kałucki: Jaki masz pomysł na swoje video-clipy? Bo rozumiem, że takie będziesz kręcić do swoich nagrań. Czy będą to np. animowane czy raczej z aktorami, statystami i naturalnie z twoim udziałem?

Kiera: Mamy to w planach, jak najbardziej. Drugi singiel już na pewno będzie miał klip. Zdecydowanie będą to „żywe” teledyski. Mam wiele pomysłów i cały bank inspiracji, ale nie chciałabym na razie zdradzać zbyt wiele. Od zawsze zwracam wielką uwagę na grę światła i ruch, czasem nawet symboliczny a jednak efektowny. Na pewno będzie to możliwość do połączenia kilku pasji, m.in. mody.

Arkadiusz Kałucki: Obowiązkowo muszą zapytać o projekt My Name Is New, gdzie jesteś jedną z wyróżnionych artystek za przewijające się w naszej rozmowie nagranie „Kolejny rozdział”. Tak sobie wyobrażałaś pomoc i promocję młodych artystów na naszym rynku muzycznym czy myśli miałaś zupełnie inne? Jak się o tym projekcie dowiedziałaś?

Kiera: My name is New, to cudowna możliwość dla młodych, początkujących artystów, by dostali szansę na dotarcie do szerszej widowni. Dostając na start taką markę jak Kayax, mamy od razu dobry początek do dalszych działań i rozmów. Marysia Dudek, która jest opiekunem projektu, całymi dniami staje na rzęsach, żeby załatwić dla nas co raz to nowsze pokazy czy koncerty. Ma aktualnie pod sobą wszystkie zespoły My name is new, a przecież jest ich już kilkadziesiąt! Bardzo się cieszę, że udało nam się z Anią dołączyć akurat do tego projektu. Dowiedziałyśmy się o nim głównie przez znajomych i internet, jednak też przyznam, że chwilę go poobserwowałyśmy, zanim się zgłosiłyśmy… ale na pewno nie żałujemy!

Arkadiusz Kałucki: Powodzenia i dziękuję za przemiłą rozmowę mając nadzieję na kolejną nieco dłuższą ale już na temat całej płyty 🙂

Kiera: Dzięki wielkie i mam nadzieje, że do szybkiego zobaczenia!

Best Of 2018 – Polska – Single radiowe

Ja_2018_Przeboj_Roku_Polska

Moi a w tle PGE Narodowy fot.AK

Druga odsłona moich podsumowań muzycznych za rok 2018 z pięciu stała się faktem. Po moich clubowych perełkach czas teraźniejszy przynosi tradycyjnie 50 polskich nagrań singlowych, które zapadły mi w pamięci. Rozrzut jest duży, bo i nasza rodzima scena muzyczna z każdym rokiem powiększa swoje obszary zainteresowań. To dobrze wróży na przyszłość. Na pewno w moim rocznym podsumowaniu znajdziecie tych artystów, a przynajmniej większość, z którymi miałem przyjemność i zaszczyt porozmawiać o ich utworach czy albumach. Tyle wstępu, a oto moje zestawienie 🙂

#radio #playlista #hit #przeboje2018 #pop #rock #elektronika #journalist #music #bestof2018

 

50/Happy Prince – Don’t let go (ZPR Records)
49/Romantycy Lekkich Obyczajów – Dotknij żaru (S.P. Records)
48/Na Tak – Szminka (S.P. Records)
47/Pola Rise – Blackstar (Warner Music)
46/Leski – Cukier (Warner Music)
45/Ms.Obsession – Poszarpane serca (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)
44/Wintermute ft. Ivo – Flashback (Mystic Prod.)
43/Sylwia Grzeszczak & Liber – Dobre myśli (Warner Music)
42/Xxanaxx – Ciepło (Warner Music)
41/Monika Urlik – Momentum (Promo)

40/Lonely Sinners – No to love (Lonely Sinners / Hero Team)
39/Buslav – Liczę to 10 (Warner Music)
38/Piotr Cugowski – Kto nie kochał (Sony Music)
37/Rebeka – Cavegirl (Wydawnictwo Agora)
36/Marcin Spenner – Lucy (Sony Music)
35/Saszan – Nie chcę Ciebie mniej (Universal Music)
34/Sarsa – Pióropusze (Universal Music)
33/Jacek Stachursky – Angelina (Universal Music)
32/Aga Dyk – Kropla rosy (Aga Dyk)
31/Beata Orbik – Gang złych dam (Promo)

30/Margaret – Byle jak (Magic Records)
29/Cleo – Łowcy gwiazd (Universal Music)
28/Lanberry – Nie ma mnie (Universal Music)
27/Andrzej Piaseczny – Czekając na Sobotę (Wydawnictwo Agora)
26/Ania Karwan – Głupcy (2trackrecords)
25/Daria Zawiałow – Nie dobiję się do Ciebie (Sony Music)
24/Marcelina – Tańcz (Wydawnictwo Agora)
23/Natalia Nykiel – Łuny (Universal Music)
22/C-Bool – Wonderland (C-Wave Rec. / My Music)
21/Baranovski – Dym (Warner Music)

20/MoMo ft. Pablopavo – Różowy-Niebieski (Wydawnictwo Agora)
19/Ptakova – Czar (Sony Music)
18/Brodka ft. A_Gim – Wszystko czego dziś chcę (Kayax Prod.)
17/Krzysztof Napiórkowski – Nie wiemy nic o sobie (Universal Music)
16/Filip Lato – Halo Ziemia (My Music)
15/Grzegorz Hyży – Niech pomyślą, że to ja (Sony Music)
14/Kasia Kowalska – Teraz kiedy czuję (Universal Music)
13/Varius Manx – Przed epoką wstydu (Wydawnictwo Agora)
12/Agnieszka Adamczewska – Na wszystko przyjdzie czas (Universal Music)
11/The Dumplings – Raj (Warner Music)

10.Margaret

 

10/Margaret – In my Cabana (Magic Records)

 

 

 

09.Pawel_Domagala

 

9/Paweł Domagała – Weź nie pytaj (Mystic Prod.)

 

 

08.Sound_N_Grace

 

8/Sound N’Grace & Mateusz Ziółko – Horyzonty (Gorgo Music)

 

 

 

07.Natalia Szroeder - Parasole

 

7/Natalia Szroeder – Parasole (Warner Music)

 

 

 

06.Nosowska_Ja_pas

 

6/Katarzyna Nosowska – Ja pas (Kayax Prod.)

 

 

05.Michal_Szczygiel

5/Michał Szczygieł – Nic tu po mnie (Universal Music)

Finalista 8 edycji The Voice of Poland zadebiutował oficjalnie na polskim rynku fonograficznym. Singiel „Nic tu po mnie” to jedna z najbardziej melodyjnych popowych kompozycji od początku 2018. Zapada w pamięci i ma szansę na dłużej być obecna na radiowych playlistach niż przysłowiowe dwa miesiące.

 

04a.uniatowski klip fot. magdalena biernacka

fot.Magdalena Biernacka

4/Sławek Uniatowski – Każdemu wolno kochać (Wydawnictwo Agora)

To jest kompozycja, która niesie proste przesłanie, o którym w codziennym życiu często zapominamy – „Każdemu wolno kochać”. Mimo, że na krążku znajdują się utwory anglojęzyczne, artysta ponownie zdecydował się na stworzenie klipu do polskiej kompozycji. Do utworu „Każdemu wolno kochać” powstał pełen miłości teledysk, który wymyka się hollywoodzkim kanonom. To prosta, ale przepełniona miłością historia pokazująca codzienne życie głównych bohaterów. Niezwykłych bohaterów. Scenariusz do obrazka jest tak naprawdę opowieścią, w której widzowie mogą się przejrzeć – niezależnie od tego, jakiej miłości pragną. Pełno tu symboli i uniwersalności, to piosenka i teledysk dla każdego, bo przecież #Każdemuwolnokochać! Sam Uniatowski wciela się tu w postać… anioła stróża.

03.Bovska3/Bovska – Kimchi (Bovska / Wydawnictwo Agora)

„KIMCHI” to pierwszy singiel z trzeciego albumu Bovskiej, „KĘSY”. Co było inspiracją do powstania piosenki? Bovska opowiada: „W Warszawie na Krakowskim Przedmieściu był kiedyś stary bar z wysokim kontuarem i lustrami. Można było siedzieć z boku i w lustrzanym odbiciu obserwować wszystko, co dzieje się na sali. Aby zamówić coś przy kontuarze trzeba było właściwie stanąć na palcach, tak był wysoki.Panował tam niepowtarzalny klimat, czas płynął wolniej, świetnie prowadziło się długie rozmowy. Wspomnienie tego miejsca było punktem zaczepienia do napisania piosenki. „KIMCHI” pachnie latem. Akurat na jego zakończenie – by złapać promień słońca, o ostro-słodkim smaku”.

02.Gromee_Light Me Up_single art2/Gromee ft. Lucas Meijer – Light me up (Sony Music)

To był wyjątkowy rok dla Gromee’go. Razem z ze szwedzkim wokalistą Lukasem Meijerem reprezentował Polskę podczas Konkursu Piosenki Eurowizji 2018 w Lizbonie. Ożenił się tuż przed wylotem do Portugalii. Wydał upragnioną debiutancką płytę pt. „Chapter One”. Został szczęśliwym tatą, a pod koniec 2018 r. zagrał koncert z orkiestrą, gdzie zaprezentował jako pierwszy DJ w Polsce klubowe nagrania(swoje) w bardzo wyjątkowych aranżacjach i szlachetnych dźwiękach.

image description1/Dawid Podsiadło – Małomiasteczkowy (Sony Music)

Na pierwszy rzut oka tekst „Małomiasteczkowego” może zostać odebrany jako gorzka krytyka wylansowanego świata wielkiego miasta. Podsiadło wyjaśnia jednak, że miał na myśli bardziej uniwersalny przekaz. „To utwór o przełamywaniu barier,  wstydu i szukaniu miejsca w nowej rzeczywistości. Nie mam tu żadnych wniosków. Mam za to wiele spostrzeżeń i przemyśleń, ale jestem jeszcze parę kroków od krytykowania czegokolwiek. Na pewno w niektórych momentach przemawia przeze mnie zazdrość, odzywają się jakieś skamieniałe kompleksy, o których istnieniu przez długi czas nie wiedziałem. To zazdrość o swojego rodzaju beztroskę i – w zależności od perspektywy – albo głupotę, albo odwagę”, tłumaczy wokalista. Za bogate brzmienie nagrania (jak i całego albumu) odpowiada uznany producent Bartosz Dziedzic, który w przeszłości pracował między innymi z Moniką Brodką i Arturem Rojkiem.

Był taki „moment”, który trwał blisko sześć miesięcy 2018 r., że Gromee(#2) był wg mojej opinii poza zasięgiem jeżeli chodzi o „Przebój Roku”. Owszem peleton goniących był całkiem solidny(Margaret #10, Paweł Domagała #9, Sound N’Grace & Mateusz Ziółko #8, Natalia Szroeder #7 czy Katarzyna Nosowska #6), zawzięty, głodny sukcesu i chęci bycia na przysłowiowym „topie”. Ale to, co zrobił w drugim półroczu minionego 2018 r. Dawid Podsiadło(#1) musi robić wrażenie i robi. Czy się to komuś podoba czy nie, ten chłopak w dniu ogłoszenia trasy koncertowej promującej nową płytę miał wyprzedane wszystkie bilety!!! On perfekcyjnie czuje się nie tylko w studiu, ale przede wszystkim na scenie. Jakby nie miał tremy. Skromny, uczciwy, wiarygodny w tym co mówi w wywiadach, wie o czym mówi, prawdziwy, szczery i jego specyficzne poczucie humoru sprawia, że ludzie go szanują, lubią i widzą normalność a nie szpan i lansowanie się w błyskach fleszy aparatów fotograficznych. Pomijam fakt, że sam Dawid nie pcha się przed kamery, bo to nie jest w jego stylu. Najważniejsze to robić swoje, rzetelnie i dać z siebie wszystko. A on moim zdaniem dał z siebie najwięcej.

Autor: Arkadiusz Kałucki

Źródło: Sony Music / Universal Music / Wydawnictwo Agora / Magic Records / Follow The Step

Best Of 2017 – Top 50 Single radiowe Polska

50/Łukasz Mojecki – Czas (J & M Agency)
49/Zagi – Piesek (Warner Music)
48/Blue Cafe – Między nami (Universal Music)
47/Red Lips – Bez Reguł (Berry Music)
46/Karolina Skrzyńska – Czerni Się (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)
45/Anna Wyszkoni – Nie Chce Cię Obchodzić (Universal Music)
44/Monika Lewczuk ft. Antek Smykiewicz – Biegnę (Universal Music)
43/Bitamina – Dom (Warner Music)
42/Divines – Miasta (Agora SA)
41/De Mono – Tu Jesteś Jutrem (e-muzyka)

40/Julia Wieniawa – Oddycham (Kayax Prod.)
39/Natalia Szroeder – Zaprowadź Mnie (Warner Music)
38/Piotr Zioła – Safari (Warner Music)
37/Patryk Kumór – Ogień i Lód (Universal Music)
36/Virgin – Sens (Universal Music)
35/Natalia Moskal – Lustro (Fame Art.)
34/Adam Stachowiak – Wracam Co Noc (Universal Music)
33/Organek – Czarna Madonna (Mystic Prod.)
32/Happysad – Dłoń (Mystic Prod.)
31/Remo ft. Artur Sikorski – Przepraszam Cię (My Music)

30/Jula – Nieistnienie (Gorgo Music)
29/Mioush ft. Bajm – Miasto Szczęścia (My Music)
28/C-BooL ft. Giang Pham – „DJ Is Your Second Name” (C-Wave Records / My Music)
27/Sarsa – Motyle i Ćmy (Universal Music)
26/Krzysztof Krawczyk & Katarzyna Nosowska – Bezsenni (Sony Music)
25/Kinga Miśkiewicz – Mów Do Mnie w Tle (Kinga Miśkiewicz)
24/Anita Lipnicka & The Hats – Z Miasta (Warner Music)
23/Maryla Rodowicz – W Sumie Nie Jest Źle (Sony Music)
22/Patrick The Pan & Ralph Kamiński – Imiona Tajfunów (Kayax Prod.)
21/Paulina Przybysz – Pirx (Kayax Prod.)

20/Lanberry – Ostatni Most (Universal Music)
19/L.Stadt – Halo (Mystic Prod.)
18/Mery Spolsky – Alarm (Kayax Prod.)
17/Kasia Popowska – Tyle Tu Mam (Universal Music)
16/Sorry Boys – Miasto Chopina (Mystic Prod.)
15/Pion ft. Ptakova – List (Kayax Prod.)
14/Buslav – Tysiąc (Warner Music)
13/Natalia Przybysz – Świat Wewnętrzny (Warner Music)
12/Bisquit – Nagi Król (Muzyka Powiśle / Warner Music)
11/LemON – Akapit (Warner Music)
10.Daria Zawialow_Na skroty_okladka singla

 

10/Daria Zawiałow – Na Skróty (Sony Music)

 

 

09.Bovska

 

9/Bovska – Cyrk (Bovska)

 

 

 

08.SoundNGrace-idealnie

 

8/Sound’N’Grace – Idealnie (Gorgo Music)

 

 

 

07.Andrzej Piaseczny_Wszystko dobrze_okladka singla

 

7/Andrzej Piaseczny – Wszystko Dobrze (Sony Music)

 

 

 

06.Karolina Artymowicz_dalej

 

6/Karolina Artymowicz – Dalej (Warner Music)

 

 

 

05.Ewa Farna_Bumerang

 

5/Ewa Farna – Bumerang (Warner Music)

 

 

 

04.Ania D_browska_Porady na zdrady

 

4/Ania Dąbrowska – Porady Dla Zdrady (Sony Music)

 

 

 

03.Grzegorz Hyzy_O Pani!_okladka singla

 

3/Grzegorz Hyży – O Pani! (Sony Music)

 

 

 

02.Natalia Nykiel

 

2/Natalia Nykiel – Spokój (Universal Music)

 

 

 

01.Kayah ft Idan Raichel okladka singla

 

1/Kayah ft. Itan Raichel – Po Co? (Kayax Prod.)

 

 

 

 

Czy miniony 2017 rok był udany i dostarczył nam przebojów, które będziemy przez kolejne dekady nucić, grać, prezentować i wspominać jak to wtedy było? Od wielu lat jednak słowo „przebój” wymawiam z przyzwyczajenia. Jak spoglądam na poprzednie lata, to dziś o większości z tych utworów można powiedzieć, że są wyróżniającymi się w danym czasie. A już zaśpiewać cały refren, całą melodię…..no właśnie jest kłopot. Tu pozostawiam każdemu indywidualną ocenę. Ale to temat na inną dyskusję 🙂 Ja jak co roku staram się wyróżnić 50 nagrań singlowych, które trafiły do nas dziennikarzy muzycznych i które mogłem zaprezentować w swoim autorskim programie radiowym „Warto Posłuchać”(POP Radio 92,8 FM oraz Radiu Płońsk 93,6 FM). Dziwnym trafem moi faworyci podobnie jak przy światowym zestawieniu, już odłączyli się od przysłowiowego peletonu dość wcześniej i w zorganizowanej ucieczce dojechali do mety.

Jeden z dwóch najciekawszych debiutów mających album na swoim koncie – Daria Zawiałow(#10), bo drugą jest Mery Spolsky(#18), po niewątpliwym sukcesie utworów „Malinowy chruśniak” i „Kundel bury” na listy przebojów wprowadziła kompozycję „Na skróty”. Utwór ma w sobie bardzo chwytliwy gitarowy riff oraz produkcję łączącą gitarową alternatywę z elektroniką, za którą odpowiada Michał Kush. Tu muszę dodać, że Michał jest też odpowiedzialny za produkcję płyty Darii – „A kysz!”.

W minionych 365 dniach miałem ogromną przyjemność i zaszczyt móc porozmawiać z Bovską(#9)na temat jej albumu „Pysk”. Ileż tam jest pejzaży muzycznych połączonych z abstrakcją i improwizacją artystyczną. Jedną z odsłoną płyty było singlowe nagranie „Cyrk”. Polecam video-clip!

Utwór „Idealnie” pilotował nową płytę chóru Sound’n’Grace(#8). Najlepiej o tej kompozycji od strony tekstowej powiedziała autorka czyli Patrycja Kosiarkiewicz: „”Idealnie” to piosenka na przekór czasom. Dziś chcemy coraz więcej, i rzadko jesteśmy wdzięczni za to, co już mamy. Jestem pewna, że każdy człowiek może znaleźć coś, za co może być wdzięczny, ważne, by sobie o tym przypomniał. Często narzekamy na złe rzeczy zamiast cieszyć się z tych dobrych – a przecież tak wiele zależy od nastawienia. Słyszy się o tzw. samospełniających się przepowiedniach – przyciągamy do siebie to, czemu dajemy dużo uwagi, czego się boimy, od czego uciekamy. Tu oczywiście temat jest potraktowany z przymrużeniem oka – nie spotka mnie żadne tsunami, żadna burza, ba, nawet mżawka, będzie po prostu idealnie. Ale tak naprawdę tym tekstem zapraszamy do lekkości, radości i traktowania wszystkiego jako lekcji życia”. A jak do tego dodamy nadwornego producenta Sound’n’Grace – Tabb’a, który bacznie obserwuje i przemyca trendy, nowinki brzmieniowe ze światowych produkcji to aż chce się prezentować takie nagrania 🙂

Nie znam odpowiedzi dlaczego drugi singlowy utwór z płyty Andrzeja Piasecznego (#7) pt. „O mnie, o tobie, o nas”, zapamiętałem najlepiej. Ale w mojej ocenie, wspólna praca Andrzeja z Anią Dąbrowska (kompozytorka) wyszła obu stronom na duży plus 🙂

Uczestniczka programu telewizyjnego typu talent-show „Idol” Karolina Artymowicz(#6) jak odpaliła debiutanckiego singla „Dalej”, tak na kilkanaście tygodni przenieśliśmy się w tajemnicze krainy, w których nigdy nie byliśmy ale zawsze było nam do nich tęskno i w których nie zaznamy samotności 🙂 Czekam na płytę! Bardzo obiecujący debiut.

Już dziesięć lat minęło jak Ewa Farna(#5) jest na scenie muzycznej. To dziesięć lat śmiało można powiedzieć bardzo owocnych w albumy a przede wszystkim przeboje. Ewa doskonale odnajduje się na scenie. To jej żywioł bezsprzecznie. Wszyscy Ci, którzy oglądali tegoroczny Festiwal w Sopocie doskonale mogli się przekonać ile energii i radości przynosi jej śpiewanie na żywo. To tam pierwszy raz publicznie wykonała swój najnowszy utwór „Bumerang”, który musiał być w Top 10 🙂

Ania Dąbrowska(#4) zaśpiewała „Porady na zdrady (Dreszcze)” do filmu w reżyserii Ryszarda Zatorskiego. Jak sama mówi o piosence: „Ta piosenka przeleżała w szufladzie kilka lat i nawet był plan, aby trafiła na płytę „Dla naiwnych marzycieli”. Nie udało nam się jednak wtedy znaleźć dobrego sposobu na jej aranżację. Kluczem okazał się film i propozycja napisania do niego utworu. Od razu pomyślałam o tej piosence, bo zawsze wierzyłam, że ma w sobie duży potencjał”. I ten potencjał eksplodował bardzo dużą rotacją na radiowych playlistach w całej Polsce 🙂

O pożądaniu w damsko – męskiej relacji śpiewa Grzegorz Hyży(#3) w utworze „O Pani!”. Była to zapowiedź jego drugiego albumu w dyskografii. Przypomnę, że jego debiutancki krążek nosił tytuł „Z całych sił” i ukazał się w 2014 r.

Od debiutu jestem bardzo „spokojny” o drogę muzyczna Natalii Nykiel (#2). Mądra, rozważna, wszystko ma poukładane, dopasowane, sprecyzowane, otwarta na nowe i niestandardowe rozwiązania muzyczne, pewna siebie a w tym wszystkim naturalność z dziewczęcym urokiem 🙂  To nagranie u mnie musiało być na podium 🙂 Polecam płytę „Discordia”!

I czas na mój „Number One 2017” od pierwszego przesłuchania czyli tuż przed latem, wakacjami. Kayah ft. Idan Raichel „Po co”. Bardzo taneczny, energetyczny, przebojowy i raczej jeden z najbardziej radosny w dyskografii Kayah 🙂  Tu koniecznie muszę wspomnieć o kilku faktach. Za muzykę odpowiada izraelski muzyk doskonale łączący world music z elektroniką – Idan Raichel. Za produkcję kompozycji „Po co” odpowiadają Jan Smoczyński i Kayah. Tekst napisała sama Artystka, która mówi tak: „Ten utwór to moja autoterapia na wrodzone czarnowidztwo, obawy o przyszłość i widzenie szklanki do połowy pustej. Napisałam tekst, który jest w opozycji do tej teorii i skłania do bycia całym sobą tu i teraz i czerpania tego, co najlepsze z każdej najdrobniejszej chwili naszego życia. Chcę by ten utwór pomógł również mi wcielić ten mechanizm w życie. Lato przed nami. Będzie dobrze. Będzie pięknie.” Mam nadzieję, że tak się stało i tak jest nadal. A sobie i wam życzę aby 2018 rok był piękny w muzyczne polskie premiery 🙂

 

Autor: Arkadiusz Kałucki

źródło: materiały prasowe i promocyjne: Warner Music, Universal Music, Gorgo Music, Sony Music, Kayax Prod.

Sarsa – wywiad 23.11.2017

01.Sarsa i Ja 1

Sarsa i Ja fot.AK

Jej album „Pióropusze” ukazał się dokładnie 26.05.2017 r. To nie jest przypadkowa data. Podobnie jak pojawiające się daty w teledysku do utworu „Motyle i ćmy”. Cała płyta jest bardzo różnorodna muzycznie, ale z zachowaną tożsamością Marty 🙂 Słychać, że od debiutanckiego krążka bardzo poszerzyła swój horyzont zainteresowań muzycznych, ale nadała tym „fascynacją” swój charakter 🙂 Poniżej przeczytacie moją krótką rozmowę z Sarsą będącą tylko szkieletem wywiadu radiowego, który będzie miał swoją premierę w moim autorskim programie „Warto Posłuchać” 26.11.2017(Niedziela) w Radiu Płońsk 93,6 FM godz.21:10. Natomiast w POP Radiu 92,8 FM – 3.12.2017 (Niedziela) godz.20:00 🙂

02.Sarsa

Arkadiusz Kałucki: Pochodzisz ze Słupska. Czy kiedykolwiek była propozycja ze strony klubu sportowego Czarni Słupsk abyś nagrała hymn klubu? Bo np. Maciej Maleńczuk śpiewa hymn Cracovii. A w ogóle interesujesz się sportem?

Sarsa: Myślę, że to byłaby bardzo pozytywna inicjatywa! W końcu muzyka i sport powinny łączyć ludzi, a nie dzielić! Natomiast na razie nie było takiej propozycji…

Arkadiusz Kałucki: Płyta „Pióropusze”(premiera: 26.05.2017 r.) jest Twoją drugą w dyskografii. Na pewno słyszałaś o tzw. syndromie drugiej płyty. Przywiązujesz uwagę do tego typu sformułowań czy uważasz, że artysta powinien robić wszystko zgodnie ze swoim sumieniem i tym co sobie zaplanował?

Sarsa: Jedno nie wyklucza drugiego. Jest stres związany z wyścigiem jaki mam z samą sobą, ale na szczęście po sukcesie singli i pozytywnych recenzjach dziennikarzy muzycznych mogłam odetchnąć z ulgą. Zawsze staram się dać siebie w swojej twórczości. Obnażam się przed fanami z mojego życia wiec naturalne jest to ze chciałabym by ten odbiór był pozytywny.

04.Sarsa

Sarsa fot.Maciej Siergiej Nowak, Piotr Tarasiewicz

Arkadiusz Kałucki: Czy jesteś przesądna? Masz swój talizman? Pytam, bo w Kulturze Indian pióropusz był takim ochronnym talizmanem.

Sarsa: Mam swoje talizmany i wierze w moc konkretnych symboli. Tytuł „Pióropusze” jest talizmanem ale tez wyrazem różnorodności muzycznej jaja gra mi w sercu i jaja zawarłam na tym albumie.

Arkadiusz Kałucki: Na albumie „Pióropusze” mamy większe instrumentarium niż na pierwszym krążku. Proszę powiedz jak wyglądał proces twórczy, bo możliwości znacząco się powiększyły.

Sarsa: Proces twórczy przebiega zawsze tak samo u mnie 🙂 pisze piosenki w domowym zaciszu lub nagrywam melodie na dyktafon w zależności gdzie dopadnie mnie wena. Potem szukam producentów. Przy albumie ” Pióropusze” pracowałam ze szwedzkimi producentami, w Londynie w Tileyard studio oraz z polskimi. Dzięki temu mogłam jeszcze bardziej różnicować muzyczne brzmienie utworów na płycie.

Print

Sarsa fot.Maciej Siergiej Nowak, Piotr Tarasiewicz

Arkadiusz Kałucki: Twoje najnowsze nagranie „Motyle i Ćmy” pozostawia sporo miejsca dla odbiorcy na jego interpretację. Czy były dotychczas dla Ciebie jakieś zaskakujące spostrzeżenia a może inspirujące?

Sarsa: Staram się nie wskazywać jednej drogi interpretacji tego utworu – to nie jest język polski, a ja nie jestem nauczycielem by mówić że tylko jedna wersja interpretacji wiersza jest poprawna. Cieszy mnie kiedy moja twórczość jest bodźcem do przemyśleń. Nie wyróżniam nikogo bo ciesze się każdym przejawem analizy mojej twórczości.

Arkadiusz Kałucki: Już na zakończenie. Piszesz teksty piosenek dla innych naszych młodych artystów m.in. Monika Lewczuk, Antek Smykiewicz, Ukeje, Ewa Farna. Brałaś udział w campach songwriterskich. To według Ciebie dziś XXI w. może być ważnym elementem w rozwoju artystów, którzy są dopiero na początku swojej drogi muzycznej? Warto jeździć na takie campy? Czego nowego Ty się uczysz jak jesteś na takim zjeździe?

Sarsa: Ja traktuje takie campy jako odskocznie od mojej własnej twórczości. To tez super okazja by poznać nowych ludzi, producentów ze świata i zdolnych wykonawców. Uważam, że takie campy są bardzo dobre dla debiutantów bo mogą wdrożyć do tworzenia własnej twórczości! To bardzo ważne by artysta był autentyczny i śpiewał opowiadał o czymś z czym sam się utożsamia. Na takich campach ja najczęściej pomagam pisać tzw. TopLine czyli po prostu linie wokalu oraz tekst. Taka praca wymaga sporo empatii by dobrze „wejść w skórę” wykonawcy dla którego tworze. Jednak ulubioną moja formą takiej współpracy jest jednak praca z artystą poza campami. Face to face w bardziej intymnych niż takich zbiorowych warunkach.

Arkadiusz Kałucki: Dziękuję za spotkanie i rozmowę 🙂

Sarsa: Dziękuję!!!! Słońca w sercu życzę!

Albumy Polska cz.4/2017

Wśród albumów polskich artystów w ostatnich kilku miesiącach, postanowiłem wyróżnić mam nadzieję szczęśliwą trzynastkę 🙂 Prawie wszystkie udało mi się zaprezentować w swoim autorskim programie „Warto Posłuchać” 🙂 Ponadto z bardzo wieloma autorami tych krążków przeprowadziłem wywiady np. Dr Misio, Ms.Obsession, Natalia Moskal 🙂 Zwracam uwagę na wyjątkowy album formacji L.Stadt, który jest moim kandydatem do Top 10 Płyt Roku 2017 🙂

 

 

 

01.Patrycja MarkowskaPatrycja Markowska – „Krótka Płyta O Miłości” (Warner Music)

Po 4 latach od ostatniej studyjnej płyty „Alter Ego” oraz dwa lata od koncertowego albumu „Na Żywo”, Patrycja Markowska powraca z nowym przebojowym wydawnictwem zatytułowanym “Krótka płyta o miłości”. To 11 premierowych piosenek, a wśród nich duety z czterema wyjątkowymi artystami: Markiem Dyjakiem, Grzegorzem Skawińskim, Leszkiem Możdżerem oraz Ray’em Wilson’em.

„Ta płyta to moje kolejne spełnione marzenie. Pracowało przy niej wielu świetnych muzyków. Był śmiech, krew, pot i łzy, ale po 24 miesiącach pracy już jest i cieszę się z niej tak, jak cieszyłam się z debiutanckiego albumu” – tak o płycie mówi Patrycja.

“Krótka płyta o miłości”- 11 wyznań, refleksji i doświadczeń zamkniętych w 11 premierowych utworach. Ponadto 2 dodatkowe utwory, które już znamy, czyli przebojowa „Nawigacja”, tym razem w wersji akustycznej oraz nagrany z zespołem Pectus utwór „Między słowami”.

„Wszystkich, którzy kochają, kochali lub czekają na miłość, serdecznie zapraszam do wysłuchania mojego nowego albumu” – mówi Patrycja Markowska

 

 

źródło: Warner Music

02a.SarsaSarsa – „Pióropusze”(Universal Music)

SARSA jest autorką jednego z najgłośniejszych debiutów ostatnich lat, płyty „Zapomnij mi”, która pokryła się platyną. Z niej pochodzi utwór „Naucz mnie”, który zdobył status diamentowej płyty i wspiął się na szczyty list przebojów oraz „Indiana” (złota płyta) i „Zapomnij mi” (platynowa płyta). Nowy album jest dla artystki szczególnie ważny, ponieważ oprócz komponowania muzyki i pisania tekstów, jest także producentem kreatywnym nowej płyty.

„Tytuł nowego albumu jest metaforą emocji, osobistych przeżyć i doświadczeń artystki, które towarzyszyły jej podczas pracy nad nowymi piosenkami. „Każdy człowiek ma w sobie paletę barw, emocji, reakcji, wrażeń. W efekcie każdy utwór, jak pióro z pióropusza, ma swój kolor, swoje znaczenie, porusza inne struny wrażliwości człowieka” – tłumaczy Sarsa.

Album „Pióropusze” jako pierwsza promowała piosenka „Bronie się”. Nad jej brzmieniem Sarsa pracowała w londyńskim Tileyard Studio, w którym swoje utwory nagrywali wcześniej między innymi Ella Eyre, czy Sigalem. W kompozycji Sarsa łączy brzmienia nowoczesne z oldschoolowymi oraz sięga po instrumenty z różnych muzycznych kultur.

Drugi singiel promujący album to utwór „Volta“, który można usłyszeć w komedii Juliusza Machulskiego o tym samym tytule, którego premiera odbyła się 7 lipca 2017 r.

„Najważniejsze dla mnie to poruszać ludzi. Dlatego moja twórczość jest bardzo różnorodna i dosyć zmanierowana. Lubię, jak jest dziwnie, niestandardowo i nie wprost. Tak by każdy miał swoją przestrzeń do rozumienia moich wyżyć artystycznych” – tak swoją twórczość opisuje artystka, która również zaangażowana jest we wszelkiego rodzaju kampanie społeczne. Jedną z nich jest projekt „PM2.5“ do którego Sarsa napisała utwór „Dust“ .

 

 

źródło: Universal Music

03.MichaB Bajor-okBadka albumuMichał Bajor – „Od Kofty… do Korcza vol. 1” (Sony Music)

„Od Kofty… do Korcza” Vol. 1, dwudziesta pozycja w dorobku nagraniowym Michała Bajora, podsumowuje kilkadziesiąt lat przygody aktora z piosenką. To prawdziwa perła dla sympatyków wybitnego wokalisty.

Prawie 45 lat temu MICHAŁ BAJOR, mając niespełna 16 lat, wystąpił jednocześnie w konkursie festiwalu w Zielonej Górze i jako gość na festiwalu w Sopocie. Nagrania piosenki, śpiewanej przez niego na obu festiwalach, ukazały się wtedy na pocztówce dźwiękowej – pierwszej pozycji w dyskografii artysty. 21 kwietnia ukazała się dwudziesta płyta w jego dorobku – dostępna jest już w sprzedaży w wersji fizycznej i cyfrowej oraz w streamingu.

W jubileuszowym zestawie „Od Kofty… do Korcza” Vol. 1 znalazły się najważniejsze utwory w muzycznym życiu Michała Bojara – te, o których wydanie od lat proszą fani, i do których on sam ma szczególny sentyment. Nagrane i zaaranżowane na nowo, przefiltrowane przez jego dzisiejszą dojrzałość, wrażliwość oraz świadomość emocjonalną i interpretacyjną, mogą z powodzeniem stanowić rodzaj klamry dla artystycznej drogi Bajora.

Materiał został podzielony na dwie części – druga część płyty „Od Kofty… do Korcza” ukaże się nakładem wytwórni Sony Music za pół roku. Dla sympatyków Michała Bajora ten zbiór będzie niewątpliwie wymarzoną i niezastąpioną perłą w całej jego dyskografii.

Album promuje singiel „Chciałbym” – pierwsza piosenka podarowana Michałowi Bajorowi przez Piotra Rubika. Potem skomponował ich dla niego blisko 50! W każdym refrenie padają inicjały “K.I”, co oznacza dla autora tekstu Romana Kołakowskiego skrót od Konstanty Ildefons…Gałczyński. To jedna z piosenek najbardziej lubianych przez publiczność artysty.

 

 

źródło: Sony Music

04.DrMisioDr Misio – „Zmartwychwstaniemy” (Universal Music)

Rockowa załoga pod wodzą Arka Jakubika wiedziała, że na trzeciej płycie musi być rewolucja. I jest. Otworzyli się na nową energię. Na muzykę. Na zupełnie nowe brzmienia. Za muzyczne zmartwychwstanie Dr Misio odpowiedzialny jest Kuba Galiński, młody, wybitnie wszechstronny producent muzyczny. Słychać to na tej płycie. Bez zmian został przekaz. Dalej śpiewają „smutne piosenki o miłości i śmierci” do tekstów Vargi i Świetlickiego. Cyniczne, depresyjne i jak zawsze celne obserwacje współczesnego świata. Tyle, że teraz ten przekaz jest podszyty wyjątkowo dużą dozą inteligentnej ironii. I może częściej niż zwykle wadzą się w swoich piosenkach z Bogiem. Nieprzypadkowo wszak płyta nosi tytuł „Zmartwychwstaniemy”.

 

 

źródło: Universal Music

05.MsObsessionMs.Obsession – „Manekin”(Ep’ka) (Ms.Obsession)

Premiera wydawnictwa „Manekin EP” odbyła się 26 maja 2017 roku w dystrybucji cyfrowej oraz w limitowanej edycji w wersji fizycznej. Cyfrowe wydawnictwo zawiera 4 utwory, natomiast album fizyczny rozszerzony jest o dwie dodatkowe pozycje, jako pełniejsza zapowiedź albumu długogrającego „Manekin”, którego premiera planowana jest na jesień 2017 roku.

„Manekin EP” – promują trzy single: „Help Me” (wydany 8.12.2015), „Ze Mną” (wydany 25.04.2017) oraz „Tabu” (planowana premiera wrzesień 2017). Czwartym utworem na płycie jest Bonus Track pt. „You and I” – piosenka powstała w kolaboracji z producentem Teielte, ukazująca się na jego wydawnictwie winylowym „Magnetic Soul/Magnetic Tree” w nakładzie FASRAT.

Album „Manekin EP” współtworzyło wielu zdolnych producentów polskiej sceny elektronicznej: En2ak, ka-meal, Teielte, WTRDPS czy Dustplastic. Ms. Obsession zajęła się warstwą wokalną, tekstową jak i również producencką (Tabu, Help me). Miks albumu wykonał Rafał Smoleń a mastering Studio Concrete Cut. Oprawa graficzna albumu to zasługa Kornela Nurzyńskiego – NESSER Art.

Album Manekin to wypadkowa nie tylko ciekawych kolaboracji ale również wielu inspiracji zarówno artystycznych jak i życiowych czy społecznych.

Ms. Obsession zafascynowana nurtem surrealizmu, obserwuje jego obecność w codziennym życiu. Przeplatanie się świata onirycznego z realnym, demaskowanie absurdów zakorzenionych w społeczeństwie w połączeniu z nowatorską i działającą na wyobraźnię produkcją muzyczną – to właśnie przepis na Manekina. Album zabiera słuchacza w iluzoryczny świat o zróżnicowanej energii, pełen odsłon i kolorytów zarówno w warstwie muzycznej, wokalnej jak i tekstowej.

Longplay „Manekin” uzupełniony zostanie o autorski komentarz do każdej z piosenek.

 

 

źródło: Ms.Obsession

06.PatrycjaZarychtafrontPatrycja Zarychta – „Szczęście” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Patrycja Zarychta to wokalistka, kompozytorka i autorka tekstów, absolwentka Akademii Muzycznej w Katowicach na Wydziale Jazzu i Muzyki Estradowej, specjalność wokalistyka jazzowa. Współpracowała m.in. z Wojtkiem Pilichowskim, Michałem Wierbą, Piotrem Żaczkiem, Arkiem Skolikiem. Na swoim koncie ma wiele nagród na konkursach i festiwalach ogólnopolskich. Debiutancki album „Szczęście” jest o dorastaniu i poznawaniu siebie, o zgłębianiu różnych zakamarków własnej duszy. O zmaganiach ze światem, o tym, że zawsze trzeba być sobą i co najważniejsze – trzeba pokochać siebie. Jej utwory w warstwie tekstowej to wypadkowa przeżyć zbieranych przez lata, swoista podróż po meandrach naszej podświadomości, a muzycznie – przekraczanie granic, nie tylko terytorialnych. Artystka stara się, aby muzyka wykonywana przez nią była jak najbardziej naturalna, prawdziwa i szczera. Jako bonusy na albumie znalazły się fragmenty koncertu z legendarnego Studia Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej z 10 lipca 2016 roku, w ramach Warsaw Summer Jazz Days 2017. Album promowały utwory „Slowly” oraz „Kobieta (Paris Groove)” z udziałem Michała Urbaniaka.

 

 

źródło: Agencja Muzyczna Polskiego Radia

07a.Grzegorz Hyży - Momenty - okBadka pBytyGrzegorz Hyży – „Momenty” (Sony Music)

Długo wyczekiwany album „Momenty” to w karierze Grzegorza Hyżego moment szczególny. Otwiera bowiem nowy etap, naznaczony o wiele większą świadomością stylu i artystyczną ambicją. Chyba nieprzypadkowo płyta ukazuje się w okolicy trzydziestych urodzin artysty. „Trójka z przodu” zobowiązuje do większej dojrzałości i dokładnie takie wrażenie sprawia ten premierowy materiał. Kilkaset koncertów zagranych przez ostatnie trzy lata przełożyło się na większą pewność siebie, którą słychać w każdym zaśpiewanym przez wokalistę dźwięku.

Muzycznie „Momenty” to mądry i szlachetny flirt dwóch światów – mainstreamowego rocka i krainy nowoczesnego indie. Dzięki temu nowe piosenki zachwycą starszych fanów Hyżego, ale znajdą tu coś dla siebie także fani muzyki alternatywnej. Dotychczasowe skojarzenia z twórczością formacji Coldplay nadal są aktualne, ale spektrum odniesień zostało poszerzone o zupełnie nowe horyzonty. Wśród inspiracji Grzegorz (współkompozytor wszystkich utworów) wymienia m.in. takich wykonawców, jak Arctic Monkeys, London Grammar, Banners, Kings of Leon, Tom Odell czy Kensington. Nad jakością nagrań czuwał istny „dream team” krajowej sceny – producent Bogdan Kondracki i doborowa stawka muzyków z Danielem Walczakiem, Leszkiem Mateckim czy Michałem „Foxem” Królem na czele. Całość zarejestrowano w renomowanym studiu Custom34 w Gdańsku.

Hyży ewoluował też w warstwie lirycznej. Śpiewa o ważniejszych sprawach, a teksty są integralną częścią pełnego komunikatu. Sam rzut oka na tytuły nie pozostawia wątpliwości. Grzegorz nie jest już „zagadką”, nie prosi „naucz mnie” i ewidentnie nie pojawił się tu „na chwilę”. Rozumie za to, że „jutro jest dziś” i „to jeszcze nie koniec”, a przed nim długa „droga” i cały „ocean” przygód i wrażeń. Najważniejsze jednak, że realizacja artystycznych zamiarów nie stoi tu w sprzeczności z przebojowością.
Grzegorz nie zapomniał o hitach – wystarczy tylko raz posłuchać chwytliwych refrenów „Pod wiatr” czy „O pani!” by później mimowolnie nucić je „noc i dzień”.

 

 

źródło: Sony Music

08.YoungStadiumClubYoung Stadium Club – „Everything Everyone Everywhere” (Universal Music)

W skład zespołu wchodzą cztery osoby: Dominik, Janek, Krzysiek oraz Filip Zespół odpowiedzialny jest zarówno za warstwę tekstową, muzyczną jak i produkcyjną w swoich utworach. Swój początek datują na maj 2013 roku i mimo krótkiego stażu, grupa już zdążyła zdobyć duże uznanie zarówno wśród fanów, jak również mediów polskich i zagranicznych.

Niezwykle pochlebne recenzje ich twórczości pojawiły się już wśród dziennikarzy z Anglii, Włoch, Hiszpanii, a nawet USA. Zapytani o inspiracje bez wahania wymieniają największe gwiazdy indie rocka: Bombay Bicycle Club, Two Door Cinema Club, Foster the People czy Foals. Choć wszystkie te wpływy można usłyszeć w twórczości Young Stadium Club, zespołowi udaje się zachować swój własny, oryginalny styl, który w połączeniu z wyjątkowym wokalem i profesjonalizmem grupy, tworzy unikalną i dotąd niespotykaną na polskiej scenie muzykę, która bez wątpienia ma wszelkie predyspozycje do konkurowania z zagranicznymi gigantami tego gatunku.

W 2016 roku zespół zagościł na scenie festiwalu Enea Spring Break w Poznaniu, festiwalu H&M Loves Music w Warszawie, swoją moc pokazali również występując jako support przed brytyjskim zespołem The Vamps, a pod koniec roku rozgrzali publiczność przed koncertem Nothing But Thieves w Warszawie! Zespół YSC ma na swoim koncie współpracę m.in. z takimi muzykami i producentami jak Steve Manovski (Sigala, John Newman), Paul Whalley (Snarky Puppy, Mumford and Sons), Reece Pullinger (David Guetta), Bright Sparks (Tiesto), Danny Shah ( Nicky Romero, The Vamps).

 

 

źródło: Universal Music

09.Ryba and the WitchesRyba and the Witches – „Spell” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Ryba and The Witches, rockowi wiedźmiarze z Wielkopolski, po trzech latach od ciepło przyjętego debiutu, powracają z nowym albumem. Płyta „Spell” ukaże się już pod koniec kwietnia, a zapowiadać ją będzie singiel „Ginny”

Album zawiera dwanaście rockowych kompozycji, których niecodzienna, nowoczesna mieszanka mocnych gitar, wyważonej perkusji i wysmakowanej elektroniki, nawiązuje klimatem do chłodnej fali rocka lat 90-tych. Efektowne aranżacje muzyczne i magiczną energię tej płyty dopełnia bardzo charakterystyczny i zmysłowy wokal Muchy.
To album pełen miłosnej emocji, energii i rockowej nostalgii.

Jeden z wyjątkowych fanów zespołu wziął udział w wiedźmiarskich czarach… i tak właśnie Tomek Organek wystąpił w dwóch kompozycjach: „Chains” i „Spell It”. Jest jeszcze czarodziejski wokal młodziutkiej Maji Bo, w utworze „Saturday”.

RYBA AND THE WITCHES – ta poznańska grupa z dziwną nazwą zdążyła już lekko namieszać tu i ówdzie.

Muzyka wiedźm to moc rocka z taneczną lekkością gdzie charyzmatyczny wokal ujmuje tajemnicą. Trzon bandu to Ryba i Mucha. Ryba to perkusista Piotr Rybicki, trochę wiedźmin, trochę szaman. To on nadaje rytm zespołowi, także poza sceną. Bartosz Muszyński – Mucha na wokalu. Czarodziej. Artysta malarz, muzyk, autor tekstów.
Teksty Muchy są jak jego malarstwo. Opowiada obrazami, które sam maluje. Dotyka wrażliwych stron życia: miłości, samotności, przyjaźni. Wokal Muchy niektórzy porównują do legend takich jak Nick Cave czy Till Lindemann z Rammstein. W utworach RATW doszukać się można brzmień Depeche Mode, The Mission czy The Sisters Of Mercy.

Charakterystyczny głos Muchy w połączeniu z jego tekstami pobudza wyobraźnie słuchacza, co razem z mocnym brzmieniem gitarowym Kuby i solidną perkusją Ryby zapewnia niezapomniany i wyjątkowy odbiór.

W maju 2014 ukazał się debiutancki album „Ryba and The Witches” składający się z 2 płyt: CD (10 utworów + bonus) i DVD (koncert zarejestrowany w studiu im. Krzysztofa Komedy, Polskie Radio „MERKURY” – Poznań)

Muzycy promując swój album zagrali m.in. na Spring Break Festival, Malta Festival 2014, Jarocin Festiwal 2014, Nowe Męskie Granie 2014. Otwierali koncert legendy muzyki progresywnej – Fisha w poznańskim Eskulapie.

W radiowej Trójce zagrali koncert w ramach OFFSESJII Piotra Stelmacha.

Zagrali też doskonale przyjęte koncerty w Kolonii i Berlinie, dokąd wracają na ponowne zaproszenie organizatorów z Niemiec.

 

źródło: Agencja Muzyczna Polskiego Radia

10.LStadtL.Stadt – „L.Story” (Mystic Prod.)

Nowy album L.Stadt to 8 utworów, skomponowanych do tekstów Konrada Dworakowskiego. To pierwsza w pełni polskojęzyczna płyta zespołu, który powraca z nowym materiałem po ponad 3 letniej przerwie.

„L.Story” to materiał zaskakujący i różnorodny. Po doświadczeniach z różnymi odmianami alt – rocka, surf i country, zespół sięgnął po nowe dla siebie środki wyrazu. Na płycie pojawia się m.in. łódzki Wielki Chór Młodej Chorei, a eklektyzm materiału spaja tematyka tekstów Konrada Dworakowskiego.

„Ta płyta powstawała w trudnym dla mnie momencie”– mówi lider L.Stadt, Łukasz Lach. „Na moich oczach gasła najbliższa mi osoba, i odbicie tego czasu znajdowałem w tekstach Konrada. Patrzyłem na moje miasto, które dumnie trwało w czasie kiedy mój osobisty świat kruszał. I choć to płyta o przemijaniu, dla mnie ważniejszy był aspekt odnajdywania siły właśnie w artefaktach przeszłości, które mieszały się z płynną i nieuchwytną rzeczywistością”.

Współpraca L.Stadt i Dworakowskiego rozpoczęła się w kwietniu 2016 roku z inicjatywy łódzkiego Teatru Pinokio. Z początku jednorazowy projekt – wykonanie piosenek wspólnie z Chórem Chorei w ramach Koalicji Miast dla Europejskiej Stolicy Kultury we Wrocławiu – przerodził się jednak w „L.Story”.

„To dla mnie materiał ważny osobiście, ale czuję w nim wiele uniwersalnych treści” – mówi Lach. „Widziałem we Wrocławiu jak mocno działa na publiczność . Weszliśmy z materiałem do studia i powstała z tego barwna płyta. Te piosenki są inne od tego co robiliśmy wcześniej, a o to mi zawsze chodziło. Nie powtarzać się, i na każdej płycie pokazywać L.Stadt z nieznanej dotąd strony”.

Materiał w dużej części zarejestrowano w studio Henryka Debicha w Radiu Łódź, pod okiem realizatora Kamila Bobrukiewicza. Za miksy, jak przy poprzedniej płycie L.Stadt, odpowiadają Cyrille Champagne oraz Sean Beresford. Na okładce płyty wykorzystano collage Laury Paweli „Past Present Continous” z 2010 roku, a projektem graficznym zajął się Kuba „Hakobo” Stępień.

 

 

źródło: Mystic Prod.

11.SalkSalk – „Matronika” (Nextpop)

SALK (Selkie And the Lighthouse Keepers) to zespół utworzony w Krakowie przez trzech muzyków i poetę. Nazwa powstała na bazie inspiracji animacją „Song of the Sea” i mitologią celtycką. SALK to połączenie instrumentów tradycyjnych z nowoczesnymi brzmieniami i poezją.

Zespół tak opisuje swój album: „,Matronika” to dwanaście piosenek, z czego siedem napisanych zostało w języku polskim. W całości da się zauważyć wpływy tradycji songwriterskiej, ale także współczesnych nurtów muzyki elektronicznej oraz post-rockowej ekspresji. Motywy w warstwie słownej, zaczerpnięte z różnych mitologii i wierzeń słowiańskich skontrastowane są z głębokimi, syntetycznymi basami i beatami.
Wszystko to spotyka się z organicznymi dźwiękami, które tworzą kolejne warstwy, czasami ledwie słyszalne dla ucha, a w innym wypadku stanowiące trzon utworu. Fabułę i spójność tej płyty buduje przede wszystkim klimat wodny, a kolejne utwory wciągają siebie nawzajem w coraz większe głębiny, gdzie toczą dyskusję, osadzone wszystkie w jednym świecie, choć często w odmiennych klimatach.”

 

 

źródło: Nextpop

12.BaaschBaasch – „Grizzly Bear With A Million Eyes” (Nextpop)

To drugi album warszawskiego producenta, wokalisty i autora tekstów. Tuż przed jego premierą do sieci trafił utwór „Fall”, z lyric video stworzonym przez ZUO CORP +, podobnie jak cała oprawa wizualna wydawnictwa. Na płycie znalazło się 10 utworów, a gościnnie pojawiają się Mary Komasa i Wojtek Urbański (RYSY). W dniu premiery „Grizzly Bear With A Million Eyes”, na FB artysty obejrzeć będzie można specjalny premierowy live stream. Na nowym wydawnictwie obok niskiego, hipnotyzującego wokalu BAASCHA słychać syntezatory, beat-maszyny, a także żywe instrumenty. W nagraniach wzięli udział Robert Alabrudziński (perkusja), Miron Grzegorkiewicz (gitara elektryczna), znany między innymi z projektów JAAA! i Moon oraz Tomasz Mreńca (skrzypce). Wśród gości także Mary Komasa i Wojtek Urbański (Rysy). Koncepcję wizualną albumu opracował Bartek Michalec – projektant ZUO CORP+, marki stawiającej na działania łączące ze sobą modę, sztukę i muzykę. Zuo Corp+ na swoim koncie ma już wspólne projekty z Peaches i Joan As Policewoman. Zdjęcia wykonał Piotr Porebsky (Metaluna).

 

 

źródło: Nextpop

13.Natalia MoskalNatalia Moskal – „Songs of myself” (Fame Art)

Songs of Myself to pierwszy longplay Natalii Moskal. Album ukazał się 19 maja 2017 roku i  promował go singiel Better Man, do którego powstał także teledysk. Inspiracją przy tworzeniu płyty były elektroniczne brzmienia z lat 80. i 90-tych, co nadało całości elektro-popowego charakteru. Autorką wszystkich tekstów na płycie jest Natalia Moskal. Za aranżację i produkcje, a także współkompozycje odpowiada Łukasz Maron. Płyta „Songs of Myself” to debiutancki album Natalii Moskal stworzony przy współpracy z  producentami – Łukaszem Maronem który zaaranżował i  wyprodukował wszystkie utwory, oraz braćmi Markiem i Bartoszem Dziedzicami,. Twórczość Natalii można określić jako alternatywny electro-pop. Inspiracją  przy tworzeniu albumu stały się elektroniczne brzmienia z lat 80. i 90. Oprócz syntezatorów, w kompozycjach pojawiają się także żywe instrumenty: perkusja, gitara, bas, smyczki oraz instrumenty dęte. „Tworząc płytę skupiłam się na tym, o czym chcę śpiewać. Zarówno jako wokalistka jak i  początkująca tłumaczka koncentruję się  na słowie. Ostatnio sporo czasu poświęciłam Ester Singer Kreitman przekładając jej prozę. Obcując m.in. z jej opowiadaniami, nieustannie wybrzmiewały we mnie historie silnych i nietuzinkowych kobiet, które są wierne własnej intuicji i ufają swoim wyborom. Bardzo mi to imponuje, dlatego starałam się dać temu wyraz w moich piosenkach, ubarwiając je czasami wątkami autobiograficznymi” – mówi Natalia Moskal. Tytuł albumu „Songs of Myself” został zaczerpnięty od słynnego pisarza amerykańskiego – Walta Whitmana, który propagował w swojej książce „A song of myself” ideę „trust thyself”, czyli ufaj sobie.

 

 

źródło: Fame Art

Single radiowe – Świat cz.8/2017

Przebój roku 2017 – Calvin Harris w „Feels”? Możliwe. A może DJ Khaled z Rihanną? Dlaczego nie. To tylko propozycje a nawet powiem, że zdecydowani faworyci do ubiegania się o miano hitu mijającego roku. Na koniec ostatniego wpisu poświęconemu drugiemu kwartałowi 2017 r. i wyróżniającym się wg mnie kompozycjom jakie trafiły do stacji radiowych i telewizyjnych zamieściłem ponadto, rewelacyjną Carlę Bruni, ujmującą Judith Owen. Zaskakująco taneczny Arcade Fire czy surowy, ale stateczny Fufanu z Islandii 🙂 Całkiem przyjemnie słuchało się Olly’ego Mursa a debiutująca z albumem Dua Lipa pokazała kolejny talent wokalny, tym razem z Miguelem 🙂

 

 

01.Olly Murs and Louisa Johnson_Unpredictable_single artworkOlly Murs & Louisa Johnson – „Unpredictable” (Sony Music)

Najnowszy singiel z ostatniej płyty Olly’ego Mursa 24HRS w wersji radiowej ukazuje się z gościnnym udziałem finalistki programu X Factor Louisy Johnson, znanej z przebojów ‘So Good’ i ‘Best Behaviour’.

 

 

źródło: Sony Music

02.Dua Lipa - Lost In Your LightDua Lipa ft. Miguel – „Lost In Your Light” (Warner Music)

Tuż przed debiutancka płytą Dua Lipa zaprezentowała kolejny singiel. Przyszła pora na piosenkę „Lost In Your Light”, w której gościnnie wspiera Duę amerykański wokalista z kręgu R&B/neo soul Miguel, którego porównuje się do Prince’a i Babyface’a. Warto przypomnieć, że piękna 21-latka o kosowskich i albańskich korzeniach, wystąpiła po raz pierwszy w Polsce – Open’er Gdynia 2017!

 

 

źródło: Warner Music

03.Judith OwenJudith Owen – „More Than This” (Dream Music)

Powstała w 1971 r. rockowa grupa Roxy Music na czele której stał Bryan Ferry, na początku lat osiemdziesiątych wydali ostatni album w dyskografii pt. „Avalon”. To z niego pochodzi mega przebój tej formacji „More than this”. Po 35 latach odświeżyła i nadała na nowo blasku tej kompozycji Judith Owen. Amerykańska wokalistka i autorka teksów śpiewa od 1996 r. i wielokrotnie występowała jako support przed samym Bryanem Ferry 🙂

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

04.Carla BruniCarla Bruni – „Enjoy the silence” (Universal Music)

Jesienią 2017 r. na światło dzienne wyjdzie najnowszy album Carly Bruni – „French Touch”. Żona byłego Prezydenta Francji Nicolasa Sarkozi’ego przygotowała cały krążek z klasykami muzyki rozrywkowej we własnych interpretacjach. Są już dwa single pilotujące nowe wydawnictwo włosko-francuskiej modelki i wokalistki”: „Enjoy The Silence” z repertuaru Depeche Mode oraz „Miss you” Rolling Stones’ów. Ja proponuję pierwszy singiel z nowej płyty Carly Bruni 🙂

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

05a.Arcade Fire_Creature Comfort_single artArcade Fire – „Creature Comfort” (Sony Music)

Po szokującym brzmieniowo  tytułowym singlu zapowiadającym nową płytę ’Everything Now’ zespół Arcade Fire prezentuje drugi – już bardziej ‘znośny’ dla starych fanów zespołu – utwór ‘Creature Comfort’. Noszący tytuł ‚Everything Now’ krążek wyprodukował sam zespół oraz Thomas Bangalter (Daft Punk), Steve Mackey (Pulp) i Markus Dravs (Florence + the Machine). Materiał nagrany został w Nowym Orleanie, Montrealu i Paryżu.   „Everything Now” w sklepach muzycznych dostępny będzie w następujących formatach – CD (wersja z okładką ‚dzienną’ i ‚nocną’) oraz  LP (180-gramowe winyle, również w wersji dziennej i nocnej). Przez stronę zespołu zakupić będzie można także album na kasecie oraz winylu w aż 20 językowych wersjach okładki (w tym polskiej!).

 

 

źródło: Sony Music

06.Fufanu_SportsFufanu – „Sports” (Mystic Prod.)

„Sports” to kolejny singiel pochodzący z albumu Fufanu, który ukazał się w lutym pod tym samym tytułem. Fufanu, to młody zespół, o którym brytyjskie media piszą ostatnio, że to ich „ulubieni islandzcy artyści”. Szczególne wrażenie robi wokalista Kaktus Einarsson (prywatnie syn Einara Örn Benediktssona znanego z The Sugarcubes). Płyta wyprodukowana przez Islandczyka Nicka Zinnera z Yeah Yeah Yeahs, to świeże spojrzenie na mroczny, elektroniczny post punk. Nagraniu „Sports” towarzyszą cztery remixy, przygotowane przez zespół oraz niezależnych twórców.

 
źródło: Mystic Prod.

07a.Calvin Harris_Feels_single artCalvin Harris ft. Pharrell Williams, Katy Perry & Big Sean – „Feels” (Sony Music)

Calvin Harris z nową płytą ” ‚Funk Wav Bounces Vol. 1″ zgodnie z moimi oczekiwaniami jest super 🙂 Na tym albumie znajdziemy kompromis zawarty między artystami sceny r’n’b czy pop w postaci nawiązań do złotych czasów funky XX wieku uzupełnionych szlachetnymi dźwiękami współczesnej elektroniki. Calvin Harris wśród opinii wielu DJ-ów czy zachodnich dziennikarzy muzycznych ma wyznaczać czy jak kto woli zapoczątkować nowe trendy w muzyce tanecznej. I tak jest wg mnie. Nie ma tam pośpiechu, gonitwy za nie wiadomo czym. Wszystko jest przemyślane, dobrane ze smakiem i jest estetycznie podane 🙂 A poniższe najnowsze singlowe nagranie moim zdaniem powinno kandydować do przeboju roku 2017. U mnie tak będzie, a czy zostanie to przekonamy się za pół roku 🙂 Miłego dnia 🙂

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

08.Benjamin BookerBenjamin Booker – „Believe” (Sonic Records)

Album „Witness” to bez wątpienia najbardziej ambitny projekt Benjamina Bookera. Znajdziemy na nim nawiązania do ekscentrycznej muzyki soul, R&B i bluesa, nie pozostając jednak zbyt daleko od garażowego punku, który był znakiem charakterystycznym jego przełomowego, debiutanckiego albumu z 2014 roku. Na płycie znalazło się dziesięć oryginalnych kompozycji autorstwa Bookera, których produkcji podjął się Sam Cohen (Kevin Morby), za miks odpowiadał Shawn Everett (Alabama Shakes). Utwór „Believe” to kolejna odsłona z płyty Benjamina Booker’a.

 

 

źródło: Sonic Records

09.BeraBera – „Untouchable” (Universal Music)

Gruzińską megagwiazdę muzyki pop BERĘ nie trudno pomylić z amerykańskimi artystami. Jego twórczość charakteryzuje mocny wokal i przeplatające się inspiracje hip hopem i współczesnym R&B. Muzyk wychował się na amerykańskim bluesie z legendarnym Rayem Charlesem na czele. Artysta nie ograniczał się jednak tylko do jednego stylu, wśród jego muzycznych idoli znaleźli się również Michael Jackson, Barry White czy 2Pac. Sam Bera wspomina, że najsilniej ukształtowali go rodzice i wiele lat edukacji muzycznej. „Rodzice zabierali mnie na lekcje skrzypiec, pianina i perkusji już od dziecka. W bardzo młodym wieku nauczyli mnie, że sztuka to symbol wolności”. BERA swoje podejście do muzyki lubi porównywać z pracą reżysera. „Od samego początku mam w głowie obraz tego, jak chcę, żeby brzmiał gotowy kawałek. Dlatego bacznie śledzę proces tworzenia utworu od momentu powstania demo do ostatecznych poprawek w studio”. Co ciekawe, BERA nigdy nie zapisuje tekstów piosenek, nad którymi aktualnie pracuje. „Gdy udaje mi się wymyślić słowa, które mnie zachwycą, od razu je zapamiętuję”. Kariera BERY nabiera tempa i rozmachu. Na pewno jego najnowszy singiel „Untouchable” otworzy mu drzwi do międzynarodowej kariery.

 

 

źródło: Universal Music

10a.George Ezra_Dont Matter Now_single coverGeorge Ezra – „Don’t Matter Now” (Sony Music)

George Ezra – jeden z najpopularniejszych młodych wokalistów ostatniej dekady – wraca z nową muzyką! Autor takich pop-alternatywnych hitów jak ‘Budapest’ czy ‘Blame It On Me’ zaprezentował właśnie klip do rewelacyjnej nowej kompozycji ‘Don’t Matter Now’ i są to pierwsze nowe dźwięki od czasu płyty Wanted On Voyage z 2014 roku. „Napisałem ‘Don’t Matter Now’ żeby przypominać samemu sobie, że czasami trzeba odciąć się od całego świata” mówi Ezra. „To jedna z pierwszych piosenek napisanych po wydaniu Wanted On Voyage, jeszcze z 2015 roku. Wszystko, co działo się wokół mnie może wtedy, teraz może wydawać się trywialne, ale słowa utworu nabrały większego znaczenia z czasem. Okazało się, że nie tylko ja miewam lęki, odczuwam niepokój, nie tylko ja nie rozumiem nieraz, co się dzieje wokół mnie.”

 

 

źródło: Sony Music

11a.DJ Khaled_Wild Thoughts_single coverDJ Khaled feat. Rihanna & Bryson Tiller – „Wild Thoughts” (Sony Music)

Multi-platynowy artysta, producent, mentor, autor i muzyczny guru DJ KHALED powraca z nową, 10. płytą studyjną. Król mediów społecznościowych nie przestaje zaskakiwać – udostępnione na jego oficjalnym profilu na Instagramie okładki ‘Grateful’ (naturalnie z producentem wykonawczym całego krążka – 7-miesięcznym synem Khaleda – Asahdem) robią prawdziwą furorę w sieci. Cała płyta jest kontynuacją tradycji zapraszania do swoich utworów przez DJ Khaleda największych nazwisk w dzisiejszym show-biznesie. Tym razem usłyszymy tu m.in. Beyonce, Jay’a Z, Justina Biebera, Lil Wayne’a, Rihannę, Micki Minaj, Fat Joe i Nasa. Dwupłytwowy album promują single „Shining (feat. Beyoncé & JAY Z)”,  „I’m the One (feat. Justin Bieber, Quavo, Chance the Rapper & Lil Wayne)” oraz Wild Thoughts (feat. Rihanna & Bryson Tiller).

 

 

źródło: Sony Music

Single radiowe – Świat cz.7/2017

Zgodnie z obietnicą zamieszczam trzecią zapowiedzianą porcję nagrań singlowych, które wg mnie wyróżniły się w stacjach radiowych w drugim kwartale 2017 r. 🙂 Ten wpis to można określić jednym słowem – powroty!!! Bo Shania Twain, OMD, TLC, Ne-Yo to od bardzo dawna niesłyszani giganci list przebojów sprzed lat 🙂 Następny wpis i jednocześnie ostatni z drugiego kwartału  2017 dotyczący radiowych propozycji już jutro tj. w sobotę 19.08. 🙂 Miłej lektury 🙂

 

 

 

01.RadioheadRadiohead – „‚Man Of War” (Sonic Records)

‘OK COMPUTER OKNOTOK 1997 2017’ to nowe wydawnictwo Radiohead, ukazujące się z okazji jubileuszu dwudziestolecia wydania ich trzeciej, przełomowej płyty ‘OK COMPUTER’. Oprócz oryginalnych dwunastu kompozycji, które w 1997 roku znalazły się na płycie, na ‘OK COMPUTER OKNOTOK 1997 2017’ można także znaleźć osiem nagrań pochodzących ze stron B singli oraz spełnienie marzeń kolekcjonerów twórczości ekipy Thoma Yorke’a, utwory: ‘I Promise’, ‘Lift’ i ‘Man Of War’. Te trzy nagrania pochodzące z czasów ‘OK COMPUTER’, po raz pierwszy ujrzały światło dzienne właśnie za sprawą nowego wydawnictwa.

 

 

źródło: Sonic Records

02.TLCTLC – „Haters” (Mystic Prod.)

TLC wracają po 15 –tu latach! „Haters” to utwór z najnowszego albumu TLC, zatytułowanego po prostu „TLC”, który będzie miał swoją premierę 30 czerwca. Żeńska grupa może poszczycić się sprzedażą na poziomie 65 milionów, 4-ma statuetkami Grammy, 4-ma multi platynowymi krążkami, 10- cioma singlami, które znalazły się w TOP 10 list przebojów (w tym cztery z nich na pierwszym miejscu!) i trzeba przyznać , że to imponujący dorobek. TLC wracają jako duet (w 2002 w wypadku samochodowym zginęła raperka Lisa Lopez), ale na nowym albumie nie zabraknie gości, między innymi w postaci Snoop Dogga.

 

 

źródło: Mystic Prod.

03.ImagineDragonsImagine Dragons – „Walking The Wire” (Universal Music)

Do sklepów trafił najnowszy album ostatniego Orange Warsaw Festival, Imagine Dragons – „EVOLVE” – zapowiadany przez przebojowe single „Believer” i „Thunder”, które od kilku tygodni z powodzeniem zdobywają radiowe listy przebojów. Premierze albumu towarzyszy odsłona trzeciego singla – utworu „Walking the Line”. Imagine Dragons to jeden z najpopularniejszych zespołów z USA. Mają na koncie wygrane i nominacje m.in. do Grammy, American Music Awards, Billboard Music Awards, MTV Music Awards. Ich debiutancki album „Night Visions” był jednym z największych triumfów fonograficznych 2013/2014 na całym świecie, a kolejny – „Smoke + Mirrors” ugruntował ich wysoką pozycję. Również w Polsce zespół cieszy się dużą popularnością, czego dowodem są udane koncerty, wysokie miejsca na listach przebojów, ciągła obecność na antenach radiowych oraz znakomita sprzedaż płyt („Night Visions” podwójna platyna, „Smoke + Mirrors” złoto).

 

 

źródło: Universal Music

04a.Miley Cyrus_Malibu_single artworkMiley Cyrus – „Malibu” (Sony Music)

Miley Cyrus ujawniła nowy singiel i teledysk do utworu „Malibu”, który zapowiada jej nadchodzący album, mający ukazać się jeszcze w tym roku. Beztroskie i pogodne „Malibu” zobrazowane klipem pełnym idyllicznych scenerii, może być zaskoczeniem dla tych, którzy kojarzą Miley z kontrowersyjnymi teledyskami i wyzywającymi strojami. Miley Cyrus po raz pierwszy wykona swój utwór na żywo w telewizji podczas gali 2017 Billboard Music Awards, która odbędzie się już 21 maja.

 

 

źródło: Sony Music

05.ShaniaTwainShania Twain – „Life’s About to Get Good” (Universal Music)

Po trzech dekadach nieprzerwanej obecności na rynku jako „najlepiej sprzedająca się artystka country wszechczasów” Shania Twain, autorka wielkiego przeboju „From This Moment” i hitów „Honey I’m Home”, „Man! I Feel Like A Woman” czy „Come On Over”, powraca w wielkim stylu z piątym pełnowymiarowym albumem odważnie zatytułowanym „Shania NOW”. Pierwsze wydawnictwo od 15 lat jest ważnym krokiem w karierze wokalistki. Po raz pierwszy Shania była jedyną autorką tekstów oraz doglądała produkcji nowego krążka jako ko-producentka wszystkich 16 utworów. Pierwszy singiel „Life’s About To Get Good” to pierwsza zapowiedź nadchodzącego albumu Shania NOW.

 

 

źródło: Universal Music

06.Steven WilsonSteven Wilson – „Song Of I” (Universal Music)

„Song Of I” to kolejna po „Pariah” i „The Same Asylum As Before” odsłona nowej płyty największej gwiazdy angielskiej sceny alternatywnej. Niepokojącemu utworowi towarzyszy teledysk w którym oprócz samego Stevena Wilsona występuje artystka Maya Petrovna. Reżyserii video podjął się wieloletni współpracownik Wilsona, Lasse Hoile. To The Bone”(Premiera: 18 sierpnia) to najnowsze wydawnictwo Stevena Wilsona – niekwestionowanej ikony współczesnego rocka progresywnego, jednego z najważniejszych niezależnych brytyjskich artystów ostatnich lat. Na płycie znalazło się 11 nowych utworów, w których muzyk odważnie miesza style i brzmienia – motorykę futurystycznego rocka, patos progrockowych hymnów, indie disco, kosmiczne przestrzenie i przejmujący śpiew gitar. „To The Bone” to album będący ukłonem w stronę ambitnego, progresywnego popu z czasów młodości Stevena, dzieł takich jak So Petera Gabriela, Colour of Spring Talk Talk czy Seeds of Love Tears for Fears. Zachwycający zarówno brzmieniowo i kompozycyjnie, w warstwie lirycznej album To The Bone to jaskrawo naświetlony obraz niespokojnych czasów, w których żyjemy.

 

 

źródło: Universal Music

07a.NE-YO-ANOTHERNe-Yo – „Another love song” (Universal Music)

NE-YO powraca z nowym utworem „Another Love Song”! To pierwszy od dwóch lat nowy materiał artysty. Utwór jest celebracją stanu zakochania. „Another Love Song” został skomponowany przez NE-YO, natomiast za produkcję odpowiadają Cirkut i Dr. Luke. NE-YO obok m.in. Jennifer Lopez został jurorem w amerykańskim programie „World of Dance”. Artysta ma na swoim koncie ponad 10 milionów sprzedanych płyt, a także współpracę z takimi gwiazdami jak Rihanna, Beyoncé, Jennifer Hudson, Usher, Carrie Underwood, Céline Dion.

 

 

źródło: Universal Music

08.OMD_Isotype_single coverOMD – „Isotype” (Sony Music)

Legenda muzyki elektronicznej – grupa OMD – powraca z nową płytą studyjną! „The Punishment Of Luxury” (premiera 1 września), 13-sta studyjna płyta OMD to nie tylko połączenie nostalgii i wyidealizowanego romansu, charakterystycznego dla wcześniejszych dzieł zespołu, ale także wyjściem poza strefę komfortu i zmierzenie się ze współczesną elektroniką. Przywodzący na myśl najlepsze czasy duetu, krążek zawiera mistrzowskie kompozycje nie ustępujące takim hitom jak ‘Enola Gay, ‘So In Love’ czy ‘Walking On Mily Way’ i jest następcą świetnie przyjętego „English Electric” z 2013 roku.

 

 

źródło: Sony Music

09.TheKillersThe Killers – „The Man” (Universal Music)

The Killers powracają z nowym singlem „The Man”! Utwór będący ukłonem w stronę muzyki lat 80-tych jest pierwszym zwiastunem nowego albumu zespołu. „The Man” to pierwszy nowy materiał zespołu od czasu wydanego w 2012r. „Battle Born”. Za produkcję nagrania odpowiedzialny jest Jacknife Lee, a singiel powstał podczas sesji nagraniowych w studiach w Las Vegas i Los Angeles. W „The Man” Brandon Flowers spogląda na samego siebie sprzed lat – bohaterem utworu jest „Brandon Flowers” z przeszłości czasów nominowanego do Grammy, debiutanckiego albumu “Hot Fuss”. „The Man” to zdecydowanie najbardziej złożony brzmieniowo utwór w karierze The Killers.

 

 

źródło: Universal Music

10a.Madcon_Got a little drunk_single_coverMadcon – „Got A Little Drunk” (Warner Music)

Późną wiosną pojawił się singel Madcon o wszystko mówiącym tytule „Got A Little Drunk”. Opowiadający historię, pod którą większość z nas może się podpisać. Wieczór. Impreza w klubie. Drinki się leją, melanż się rozkręca. Aż tu nagle pojawia się była sympatia, o której wciąż trudno zapomnieć. Zaczyna się rozmowa, która przygotowuje grunt pod ożywienie romansu. I tak, nucąc słowa piosenki : „ I got a little drunk last night, and I don’t know what I said to you, I got a little drunk last night, at 4am I started texting you…” Komu nie zdarzyło się w wirze imprezowego szaleństwa napisać do swojej byłej dziewczyny lub byłego chłopaka? Norweski duet Madcon, który tworzą mający afrykańskie korzenie Tshawe Baqwa i Yosef Wolde-Mariam. „Got A Little Drunk” łączy rap z soulowymi klimatami. To piękna taneczna kompozycja, w której słychać karaibskie naleciałości oraz przyprawę z nowoczesnej elektroniki. „Nieważne, w jakim gatunku nagrywamy. Naszą misją jest sprawienie, aby ludzie czuli się szczęśliwi, słuchając naszych piosenek” – mówił Yosef, odnosząc to do wcześniejszych singli, platynowego „Don’t Worry (feat. Ray Dalton)”, „Keep My Cool” oraz „Don’t Stop Loving Me (feat. KDL)”.  Te słowa można też odnieść do „Got A Little Drunk”. Idealnego podkładu do wiosennego i letniego wypoczynku w gorącym miejscu.

 

 

źródło: Warner Music

11.LiamPayneLiam Payne ft. Quavo – „Strip That Down” (Universal Music)

Brzmienia urban popu, uzupełnionego hipnotycznymi basami, elektryzującym bitem.Przy tworzeniu utworu Liam zaprosił do współpracy tylko topowych artystów! Sensacja rapu – Quavo, teksty pisane wspólnie z Edem Sheeranem i Steve’m Mac’em to przepis na murowany sukces. Singiel zapoczątkowuje nowy rozdział w muzycznej karierze Liama. Niezaprzeczalny talent wokalny i żartobliwy tekst jedynie umacniają Jego pozycję, jako niezależnego wokalisty solowego.

 

 

źródło: Universal Music

Single radiowe – Świat cz.6/2017

Nie mogłem pominąć w kolejnym wpisie z informacjami o wyróżniających się utworach drugiego kwartału 2017 r. o młodej Belgijce, która reprezentowała swój kraj podczas Konkursu Piosenki Eurowizji – bomba!!! Nie zawiodła także długo wyczekiwana Lucy Rose czy formacja Foster The People. Wyjątkowe nutki zaprezentowała Lura z Wysp Zielonego Przylądka 🙂 Kolejne wg mnie wyróżnienia stają się faktem, a kolejne już w piątek wieczorem 🙂 Miłej lektury 🙂

 

 

01.BlancheBlanche – „City Lights” (Pias)

Blanche, aka Ellie Delvaux, zauroczyła belgijskiego wokalistę i songwritera Pierre’a Dumoulina od pierwszego przesłuchania. Jeszcze przed spotkaniem Dumoulin zaczął komponować utwory z myślą o głosie artystki. Para bardzo szybko znalazła wspólny język i połączyła siły z producentem Timem Branem (London Grammar, Aurora, Birdy). Efektem tej wyjątkowej współpracy jest utwór „City Lights”, który Blanche zaprezentowała podczas tegorocznej edycji Konkursu Piosenki Eurowizji, zajmując czwartą pozycję. Siedemnastoletnia Ellie Delvaux jest laureatką belgijskiej wersji programu „The Voice”.

 

 

źródło: Pias

02a.Foster The People_III_Album ArtworkFoster The People – „Doing It For The Money” (Sony Music)

Foster The People, popularna grupa indie-rockowa promują swoją trzecią płytę w dyskografii. Album nosi tytuł „Sacred Hearts Club”. Płyta ukazała się 21 lipca nakładem Columbia Records i zawiera 12 nowych piosenek. Zespół udostępnił właśnie EP-kę z trzema nowymi utworami, w tym singiel „Doing It For The Money”. Był to przedsmak tego, co zespół przygotował na wspomnianej płycie!

 

 

źródło: Sony Music

03.LucyRoseLucy Rose – “No Good At All” (Universal Music)

Lucy Rose, którą pokochała publiczność festiwalu Spring Break prezentuje nowy utwór “No Good At All”! Piosenka jest drugim singlem z nadchodzącego, trzeciego albumu Lucy Rose zatytułowanego „Something’s Changing”, która ukazała się 7 lipca. „No Good At All” to najstarsza piosenka na płycie, którą napisałam tuż przed moim wyjazdem na trasę do Ameryki Południowej. Kiedy ją pisałam gdzieś we mnie tliła się myśl, wątpliwość czy jestem wystarczająco dobra w tym co robię, postanowiłam wszystko przemyśleć. Ale to też piosenka o miłości, o spotkaniu w życiu osoby z którą można zacząć nowe życie i założyć rodzinę. Znajdziecie tu sporą dawkę wątpliwości, ale też nadziei” – mówi artystka. Album „Something’s Changing” to już trzecia płyta w dorobku Lucy Rose. Materiał został napisany po powrocie z południowoamerykańskiej trasy artystki.

 

 

źródło: Universal Music

04.SelenaGomezSelena Gomez – „Bad Liar” (Universal Music)

„Bad Liar”, którego autorami są Justin Tranter, Julia Michaels, Ian Kirkpatrick, David Byrne, Chris Frantz, Tina Weymouth i Selena Gomez zawiera sample z hitu Talking Heads z 1977 roku „Psycho Killer. ”Multi-platynowa piosenkarka i aktorka Selena Gomez królowała w 2015 roku na listach przebojów i sprzedaży dzięki uznanemu przez krytyków albumowi ‘Revival’, który zajął #1 miejsce na prestiżowym notowaniu Billboard 200. Do dziś ma ponad 3,7 MILIARDA odtworzeń. Trzy pierwsze single z albumu – „Good For You”, “Same Old Love” i “Hands to Myself” były #1 na liście US Top 40 chart. Gomez dołączyła do elitarnej grupy 6 artystek, których minimum 3 single królowały na podium. Obecnie jest w Top 5 Popowych numerów radiowych z hitem “It Ain’t Me” z Kygo.

 

 

źródło: Universal Music

05.LP_nowyLP – „When We’re High” (Magic Records)

Pochodząca z Nowego Jorku LP jest piosenkarką i tekściarką. Jej ochrypły, głęboko soulowy wokal zapewnił artystce tysiące wiernych fanów oraz potężną dawkę uznania krytyków. LP ma na swoim koncie lata doświadczeń w biznesie muzycznym jako autorka tekstów. Do roku 2014 LP napisała utwory dla takich gwiazd światowego formatu jak Rihanna, Cher, Backstreet Boys, Cher Lloyd i wielu innych. Prawdziwą sławę przyniósł jej utwór „Lost On You”, który zdobył szczyty list przebojów w ponad 17 krajach! W grudniu zeszłego roku ukazał się album o tym samym tytule. A 5 maja premierę miała wersja deluxe rozszerzona o 4 nowe utwory i 2 wykonania live. Jednym z nowych utworów jest singiel „When We’re High”, który promuje wydawnictwo.

 

 

źródło: Magic Records

06.Little Mix feat. Machine Gun Kelly_No More Sad Songs_single artworkLittle Mix feat. Machine Gun Kelly – „No More Sad Songs” (Sony Music)

Little Mix to bez wątpienia najpopularniejszy obecnie girlband, którego sukces porównywalny jest z najlepszym okresem działalności Spice Girls! Najnowsza płyta Little Mix święci triumfy! Krążek „Glory Days” z hitem „Shout Out To My Ex” zadebiutował na #1 brytyjskiej listy sprzedaży i przez trzy tygodnie królował na szczycie zestawienia! Jest to najlepiej i najszybciej sprzedający się album girlbandu od czasu premiery albumu „SpiceWorld” w 1997r. Najnowszy singiel Little Mix z płyty jest przebojowy „No More Sad Songs” z gościnnym udziałem Machine Gun Kelly,

 

 

źródło: Sony Music

07.JmnsJMNS – „Where Do U Go” (Sonic Records)

JMSN zyskał wspaniałą reputację dzięki niezapomnianym występom na żywo i swoim własnym „markowym” brzmieniom, zdobywając uznanie legend R&B, takich jak Puff Daddy czy Usher. Talent JMSNa doceniły natychmiast takie sławy jak: Kendrick Lamar, Game, Mac Miller, J. Cole, Tyga, Ab-Soul, Kaytranada, Ta-ku i wielu innych. Nagranie „Where Do U Go” pochodzi z piątego studyjnego albumu pt.”Whatever Makes U Happy”. Znalazło się na nim wiele odcieni muzycznych tzn. od iście czarnego bluesa, przez epicki country-western, aż po soulowe ballady.

 

 

źródło: Sonic Records

08.LuraLura – „Sabi di mas” (Universal Music)

Tętniący życiem, cudownie taneczny nowy album artystki oparty jest na charakterystycznym rytmie funany – tańca wywodzącego się z ojczyzny Lury – Wysp Zielonego Przylądka. Na płycie usłyszymy takie utwory, jak, między innymi: Maria di Lida, Sabi di Más i Ness Tempo di Nha Bidjissa. W nagraniu trzech piosenek z płyty udział wzięło troje znakomitych gości: brazylijski bard Naná Vasconcelos (w tytułowym utworze Herança), Richard Bona (Barca di Papel, którą basista skomponował wraz z Lurą), a także wschodząca gwiazda muzyki z Wysp Zielonego Przylądka – Elida Almeida (Nhu Santiagu). Herança to doskonała okazja na zapoznanie się z bogatą kulturą Wysp – zwyczajami i tradycjami ich mieszkańców To muzyczna podróż w towarzystwie najbardziej utalentowanej, charyzmatycznej wokalistki, jaka urodziła się tam w ostatnich dziesięcioleciach.

 

 

źródło: Universal Music

09a.French MontanaFrench Montana feat. Swae Lee – „Unforgettable” (Sony Music)

French Montana, amerykański raper o marokańskich korzeniach, jeden z najlepiej sprzedających się hiphopowców i znany filantrop, zapowiada nowy album, który promuje singiel „Unforgettable (feat Swae Lee)”. Inspiracją do teledysku obrazującego utwór stał się filmik Triplets Ghetto Kids, tańczących dzieciaków z ubogich dzielnic Kampali (Uganda) zamieszczony na YouTube. French Montana współpracował z największymi nazwiskami, od Jay-Z i Kanye West po Nas czy Jennifer Lopez.

 

 

źródło: Sony Music

10.JenCloherJen Cloher – „Forgot Myself” (Mystic Prod.)

Fakt, że swój czwarty album, australijska artystka Jen Cloher nazwała swoim nazwiskiem, mówi sam za siebie. Płyta „Jen Cloher” to kulminacja rozwoju artystycznego i osobistego Jen. W pierwszym singlu, „Forgot Myself”, Cloher opisuje poświęcenie i trudności utrzymania związku na odległość. Na temat inspiracji artystka mówi: „Chcesz być ze swoim partnerem świętując duże rzeczy w życiu, ale w tym samym czasie masz też swoje życie, którym żyjesz w innym miejscu. Łatwo jest przestać się o siebie troszczyć. Łatwo o sobie zapomnieć”. Płyta została nagrana w Australii i zmiksowana w studio Jeffa Tweedy’ego w Chicago. W utworach usłyszymy gitarę Courtney Barnett, a także sekcję rytmiczną, którą tworzą się z Bones Sloane i Jen Sholakis. Album ukazał się 11 sierpnia.

 

 

źródło: Mystic Prod.

11a.Muse - Dig Down_Single_Cover_smallMuse – „Dig Down” (Warner Music)

Przez dwa lata zjeździli z koncertami niemal cały świat. W końcu fantastyczne brytyjskie trio Muse postanowiło ucieszyć fanów nową piosenką. Singlowy utwór ma tytuł „Dig Down”. Matt Bellamy, Chris Wolstenholme i Dominic Howard pracowali nad brzemieniem piosenki ze słynnym producentem Mikiem Elizondo (m.in. Mastodon, Tegan And Sara). Miksy powierzono Spike’owi Stentowi. Matt Bellamy znany jest ze swojego zainteresowania teoriami spiskowymi, przetrwaniem, nowymi technologiami w służbie zniszczenia. Tym razem w tekście piosenki skupia się na jedności i przetrwaniu. Namawia do walki do końca o to, co właściwe, nawet jeżeli jest się w ciężkiej, niemal beznadziejnej sytuacji.

Pisząc piosenkę, starałem się iść pod prąd panującemu obecnie na świecie negatywnemu trendowi. Dać inspirację, optymizm i nadzieję ludziom, aby walczyli o to, w co wierzą. Jednostki też mogą zmieniać świat, jeśli tylko tego zapragną – mówi Matt.

 

 

źródło: Warner Music

Single radiowe – Świat cz.5/2017

Kłopotów wyboru ciąg dalszy 🙂 Tym razem chciałbym się podzielić z Wami zachodnimi produkcjami, które wg mnie wyróżniły się w drugim kwartale 2017 r. 🙂 Naturalnie będę to powtarzał do znudzenia, były one prezentowane w moim radiowym autorskim programie „Warto Posłuchać” w POP Radiu 92,8 FM oraz w Radiu Płońsk 93,6 FM 🙂 W sumie wybrałem i polecam 44 utwory, o których warto pamiętać 🙂 Pierwsze dziesięć songów już przed wami 🙂

 

 

01.KatyPerry_MigosKaty Perry ft. Migos – „Bon Appétit” (Universal Music)

Utwór jest kolejnym po platynowym już singlu „Chained to the Rhythm,” promujący płytę artystki – „Witness”. W „Bon Appétit” Katy Perry wspiera hip-hopowe trio z Atlanty – Migos. Utwór miał swoją telewizyjną premierę 20 maja w finale obecnego sezonu program „Saturday Night Live”.

 

 

źródło: Universal Music

02.Broken Social SceneBroken Social Scene – „Skyline” (Sonic Records)

Formacja Broken Social Scene pochodzi z Toronto. Na ich najnowszym albumie pt.”Hug Of Thunder” znalazło się jednak wszystko to, czego fani oczekują od tego kanadyjskiego kolektywu, a więc wspaniałe, otwarte akordy, wielogłosowe harmonie i przestrzenna psychodelia. Album wyprodukowany przez Joe’a Chiccarelliego i zmiksowany przez Shawna Everetta, przynosi wkład wszystkich piętnastu oryginalnych muzyków Broken Social Scene, a także gościnnie biorącej udział w sesji wokalistki Ariel Engle.

 

 

źródło: Sonic Records

03.OhWonderOh Wonder – „Heavy” (Universal Music)

To tytuł czwartego singla promującego nadchodzące wydawnictwo Brytyjskiego duetu Oh Wonder. Poprzednie single „Ultralife”, „Lifetimes” i „My Friends” zostały świetnie przyjęte przez krytyków i fanów Anthony’ego i Josephine. Energetyzujące i marzycielskie utwory w stylu elektro-pop.

 

 

źródło: Universal Music

04.RayeRaye – „The Line” (Universal Music)

19- letnia Raye nazywana jest przyszłością popu. Gwiazda ma na koncie megaprzebój „You Don’t Know Me” z Jaxem Jonesem, dwie fenomenalne EP-ki, gościnny występ w utworze „By My Side” Jonasa Blue i współpracę z Charli XCX, Snake Hips czy Blonde jako autorka tekstów. Teraz przyszedł czas na solowy singiel „The Line”.

 

 

źródło: Universal Music

05.AstridSAstrid S – „Party’s Over” (Universal Music)

Astrid S – muzyczna sensacja prosto z Norwegii przedstawia kolejny utwór z nadchodzącej EPki, która ukaże się 23 czerwca.

„Party’s Over” po raz kolejny udowadnia, że Astrid S pomimo swojego młodego wieku jest artystką wszechstronną i kompletną. Singiel powstał we współpracy z Julią Michaels, która wcześniej wspierała swoim talentem Justina Biebera, Hailee Steinfeld i Selenę Gomez. Producentem piosenki jest MAG, członek zespołu Max Martin.

 

 

źródło: Universal Music

06.HalseyHalsey – “Now or Never” (Universal Music)

“Now or Never” jest przedsmakiem nowej, długo wyczekiwanej drugiej płyty artystki pt.” hopeless fountain kingdom”, której producentem wykonawczym jest sama Halsey we współpracy z Bennym Blanco, Gregiem Kurstinem, Lido i Rickym Reedem. Premiera zaplanowana jest na 2 czerwca tego roku, lecz album jest już dostępny w przedsprzedaży. Każdy kto zakupi go przed wydaniem będzie mógł pobrać “Now Or Never.” W wyprodukowanym przez Benny’ego Blanco, Cashmere Cat i Happy Perez, “Now Or Never” przenikają się poruszające refreny z wprawiającymi w dreszcze dźwiękami syntezatorów. Sekcje wokalne przechodzą z delikatnego śpiewania półgłosem do bridge’ów w stylu R&B, w których artystka daje pełen popis swojej skali głosu.

 

 

źródło: Universal Music

07.Shakira_Me Enamore_single artwork smallShakira – „Me Enamore” (Sony Music)

Listy przebojów końcówki ubiegłego roku należały do Shakiry za sprawą jej elektryzującego przeboju „Chataje” feat. Maluma. Niedawno gościnnie zaśpiewała z innym latynoskim przystojniakiem – Prince Royce’m w tanecznym „DEJA VU”!
Dzisiaj Shakira ujawniła nowy solowy singiel „Me Enamoré”. Hiszpańskojęzyczną piosenkę, której tytuł oznacza po porostu „zakochałam się”, skomponowała sama Shakira i zadedykowała ją swojemu partnerowi – Gerardowi Piqué, którego fanom footballu nie trzeba przedstawiać. „Me Enamoré” to popowa piosenka z elementami charakterystycznego reggaetón. Za jej produkcję odpowiada Rayito (Ricky Martin, Julio Iglesias) oraz grupa „Rude Boyz”, producenci stojący za hitem „Chantaje”. Singlel zapowiada nowy album Shakiry, który ma ukazać się w tym roku!

 

 

źródło: Sony Music

08a.LuisFonsi_JustinBieberLuis Fonsi & Daddy Yankee ft. Justin Bieber – „Despacito” (Universal Music)

„Despacito” czyli przebojowa mieszanka reggaetón, popu i hip-hopu Luisa Fonsi & Daddy Yankee to największy hiszpańskojęzyczny hit ostatnich miesięcy. Ale gdy dołączył do nich jeszcze Justin Bieber to ze zdwojona siłą nagranie opanowało niemal wszystkie stacje radiowe na świecie. „Despasito” – hit wakacji? To raczej pewne, a przynajmniej dla większości.

 

 

źródło: Universal Music

09a.bebe_AYF_FINALBebe Rexha ft.G-Eazy – „All Your Fault” (Warner Music)

Bebe Rexha, autorka hitu „I Got You”, doczekała się premiery drugiej w karierze EP-ki. Wydawnictwo nosi tytuł „All Your Fault: Pt. 1”. Gościnnie słychać na EP-ce G-Eazy’ego (w „FFF”) oraz Ty Dollę $igna (w „Bad Bitch”). Partię skrzypiec w „Small Doses” nagrała słynna Lindsey Stirling. Inspiracją Bebe Rexhy dla piosenek na „All Your Fault: Pt. 1” była muzyka jej ulubionych artystów w kręgu popu, hip-hopu i R&B, jak Destiny’s Child, Aaliyah, Timbaland.

 

 

źródło: Warner Music

10a.Saint EtienneSaint Etienne – „Magpie Eyes” (Pias)

„Magpie Eyes” to tytuł premierowego singla, który promuje najnowsze wydawnictwo Saint Etienne „Home Counties”. Materiał na nową płytę został zarejestrowany w Londynie. Nad produkcją krążka czuwał Shawn Lee z Young Gun Silver Fox, wspomagany przez Augustusa (Karo Karo Bonito), Carwyna Ellisa (Colorama, Edwyn Collins), Robina Bennetta (The Dreaming Spires), Richarda X (Girls On Top / Black Melody) oraz Gerarda Johnsona (Denim, Yes). Okładkę albumu zaprojektował uznany artysta Scott King. „Home Counties” trafi na półki sklepowe 2 czerwca nakładem wytwórni Heavenly Recordings.

 

 

źródło: Pias

11.Harry Styles_Sign of the Times_singe promo only coverHarry Styles – „Sign Of The Times” (Sony Music)

Harry Styles zaskoczył wszystkich premierą solowego singla „Sign of the Times”! Balladę „Sign of the Times” wyprodukował laureat Grammy – Jeff Bhasker (Jay-Z, Mark Ronson, Kanye West), a jej współautorem jest sam Harrry. Dodatkowi producenci to Alex Salibian oraz Tyler Johnson. Piosenka, choć znacznie odbiega stylistyką od tego, co śpiewał wcześniej, wywołała euforię wśród fanów i krytyków muzycznych, w efekcie zadebiutowała na #1 miejscu w serwisie iTunes w 82 krajach! Singiel jest jednocześnie zapowiedzią pierwszej solowej płyty Harrego!

 

 

źródło: Sony Music

Single radiowe – Polska cz.8/2017

Na zamknięcie drugiego kwartału 2017 r. wśród polskich utworów singlowych, które wg mnie się wyróżniły przygotowałem informacje tak jak poprzednio o dziesięciu utworach 🙂 Niewątpliwie 30-lecie zespołu De Mono na czele, którego stoi nieprzerwanie Marek Kościkiewicz i nowym wokalistą Tomkiem Korpantym w składzie jest interesującą propozycją do stacji radiowych. Dziewczyny z Soulove(obie kiedyś decydowały o sile formacji Puder) może w końcu zainspirują innych do śpiewania „muzyki dusz”, bo one robią to przyjemnie dla ucha 🙂 Krzysztof Kiljański powraca nareszcie z autorskim materiałem muzycznym i to w zaskakującym brzmieniu – bomba! 🙂 A zespół Miejscovi przypomina nam o naszych muzycznych korzeniach 🙂

 

 

01.De Mono - Ty jestes jutrem okladkaDe Mono – „Ty Jesteś Jutrem” (De Mono)

Dni biegną jeden za drugim, czasami niezauważenie. A my? Gonimy. Za szczęściem, spełnieniem, bogactwem. Ale czy na pewno wiemy, co jest naprawdę ważne? A może kto? Czasami warto zwolnić, rozejrzeć się wokół, pozwolić sobie na chwilę refleksji. Może uda nam się dostrzec kogoś, kto na nas czeka. Taka chwila zadumy daje szansę, żeby dostrzec, co jest prawdziwym spełnieniem, prawdziwym szczęściem. I kto jest naszym prawdziwym bogactwem. Naszym jutrem.

De Mono to zespół, który od 30 lat ma wiernych fanów. Wciąż przybywają nowi.
Przy piosenkach tej grupy ludzie się oświadczali, pobierali, rodziły się dzieci. Ich znakiem rozpoznawczym od zawsze jest dobry styl, nowoczesne brzmienia i poruszające teksty o miłości.

„Ty jesteś jutrem” to piosenka zapowiadająca kolejną płytę De Mono, która ukaże się późnym latem. Po raz kolejny Marek Kościkiewicz w swoich tekstach będzie snuć opowieści o codziennych i niecodziennych przeżyciach oraz o towarzyszących im emocjach. Do ich wyśpiewana zespół zaprosił Tomka Korpantego – wokalistę, który ma już na swoim koncie solowe pyty i współpracę z Andrzejem Piasecznym czy Varius Manx.

 

 

źródło: De Mono

02.Julia WieniawaJulia Wieniawa – „Oddycham” (Kayax Music)

„Oddycham” to najnowszy singiel Julii Wieniawy, zapowiadający jej debiutancką płytę, nad którą obecnie pracuje. Po sukcesie, jaki przyniósł elektroniczno-popowy utwór „Na zawsze” nagrany z Zeppy Zep (Flirtini: Heartbreaks & Promises vol3), Julia postanowiła nagrać coś bardziej emocjonalnego. Julia Wieniawa jest jedną z najbardziej zapracowanych młodych artystek w Polsce. 18-latka już od dzieciństwa szlifuje talent w dziedzinach tańca, muzyki i aktorstwa, a rezultaty jej pracy to m.in. role w najpopularniejszych produkcjach serialowych, występy w teatrze czy jeden z największych muzycznych hitów końca roku 2016 – utwór „Na Zawsze”. Tekst do najnowszego singla napisał Piotr Kozieradzki (KaCeZeT), zaś produkcją zajął się Marek Walaszek z Addicted To Music studio. Sama Julia o „Oddycham” mówi: „…w tej piosence opowiadam o tym, jak się wyciszam i jak zatrzymuję zawrotne tempo swojego życia. Woda – motyw przewodni teledysku – jest symbolem spokoju, ale również alternatywnego świata ciszy, który czasem sobie stwarzam”.

Równocześnie z premierą utworu pt. „Oddycham” ukazuje się teledysk w reżyserii Anny Bystrowskiej oraz Alana Willmanna. Klip został nagrany w mieszczących się niedaleko Warszawy łaźniach o antycznym wystroju. Eteryczny, sensualny klimat teledysku w połączeniu z dość intymnym tekstem tworzy lekki, wręcz baśniowy obraz, który ogląda się z zapartym tchem. Oprócz samej artystki wystąpiły w nim m.in. dwie warszawskie DJ-ki – Zuzanna Okienczyc oraz Tycjana Acquasanta z kolektywu Princess Rap.

 

 

źródło: Kayax Music

03.SouloveSoulove – „Błąd” (Soulove)

Soulove to projekt muzyczny, który powstał w Kielcach dzięki współpracy Tomka Dudka z Pauliną Tarasińską i Małgorzatą Nakonieczną. Wcześniej, pod szyldem Crew Love Soulu wspólnie z muzykami Tomaszem Murawskim i Pawłem Szafrańcem koncertowali zapraszając publiczność na muzyczną podróż w klimatach muzyki soul, czerpiąc inspirację z repertuaru takich artystek jak Aretha Franklin, Beyonce czy Angie Stone. Teraz załoga rozpoczyna prezentację swojego autorskiego materiału, który jest zapowiedzią EP’ki. Debiut nosi tytuł „Błąd”. Piosenka jest wypadkową współpracy z producentem Funk Monsterem i Maciejem „Cantoną” Piotrowskim, który jest autorem słów do utworu. Soulove tak zapowiadają piosenkę: przedstawiona przez nas historia pewnie wydarzyła się kiedyś i gdzieś naprawdę. Czy to piosenka o miłości? TAK. Czy to piosenka o przyjaźni? TAK. Związek dziewczyny i chłopaka to codzienna karuzela… Ucieczki, powroty, tęsknoty, a czasami wyimaginowany świat pragnień. I choć to Błąd – wchodzimy w to całym serduchem. Utwór „Błąd” usłyszycie miedzy innymi na oficjalnym kanale Soulove na platformie Youtube.

 

 

źródło: Soulove

04.Stefski_Hutch_SyrenkaMariaStefski & Hutch – „A Varsovie” (Dream Music)

Kto wie, że „Sen o Warszawie”, Czesław Niemen zaśpiewał najpierw po francusku? Był rok w 1964. Paryż. Utwór nagrany został po tytułem… „A Varsovie”. Dopiero później, Czesław Niemen poprosił Marka Gaszyńskiego o polskie słowa do swojej melodii. Utwór stał się nieformalnym hymnem Warszawy. Stefski & Hutch, mając francuskiego „native’a” w swoich szeregach postanowili zmierzyć się z oryginalną , paryską wersją „Snu o Warszawie”. Dla duetu, to muzyczna podróż do przeszłości. Jak sami dodają, inspiracją przy nowej aranżacji „A Varsovie” był Serge Gainsbourg lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Francuski tekst „Snu o Warszawie” również zmienił charakter utworu; nie jest bezpośrednim hołdem oddanym miastu, do którego przyzwyczailiśmy się w polskiej wersji, a zaproszeniem „znajomego Francuza”, by poznał pełne ciepła i radości miasto. „To trochę moja własna opowieść” – komentuje Stefski – „Francuza, który trafił do Warszawy i odkrywa obce mu rewiry”. „Mierzenie się z legendą takiego utworu, nigdy nie jest łatwe” – dodaje Hutch – „ale, mamy nadzieję, że francuski tekst, nowa produkcja i aranżacja, spodoba się również tym, którzy przyzwyczajeni są do oryginalnej wersji Czesława Niemena ze słowami Marka Gaszyńskiego”.

 

źródło: Dream Music

05.Piotr BukartykPiotr Bukartyk – „Niech sobie śpi” (Mystic Production)

„Niech sobie śpi” to drugi singiel promujący album Piotra Bukartyka „O zgubnym wpływie wyższych uczuć”, która ukazała się 7 kwietnia. Piotr Bukartyk tak opowiada o nowej płycie: „Mówiąc najprościej, to, co wokół nas, żenuje mnie ostatnio i zniesmacza, dlatego zdecydowałem się na płytę o tym, co w środku. Piosenki są tu na ogół dość długie, bo nigdzie mi się nie spieszy, bo co nagle to po diable, bo to rozmowa przy kawie, a nie wiec wyborczy. O polityce zresztą napomykam tu tylko raz, by dać wyraz właśnie zniesmaczeniu. A pomyśleć, że gdy byłem mały salutowałem samolotom, kochałem defilady i chętnie machałem chorągiewką czy balonikiem. Może to naturalne, że z czasem zamykamy się w sobie? Naprawdę sporo się tam dzieje i warto się temu poprzyglądać, na przykład słuchając tej płyty.”

 

 

źródło: Mystic Production

06.Izabela Trojanowska_skosIzabela Trojanowska – „Skos” (Universal Music)

Singiel Izabeli Trojanowskiej to jeden dzień z życia Salvadora Dali (Tomasz Karolak) i jego Muzy (Izabeli Trojanowskiej). Dziwna relacja tej pary, pomieszana z doskonale wyłapaną obsesją Salvadora Dali na punkcie nosorożców to kolejny, świetny klip zrealizowany przez reżysera Piotra Smoleńskiego. Odważne sceny, kostiumy i świetne kreacje aktorskie sprawiają, że obok nowego teledysku ciężko przejść obojętnie. Utwór napisany przez Jana Borysewicza i Wojciecha Byrskiego opowiada o tym, ze nie zawsze trzeba iść wytartymi ścieżkami i grzecznie ponosić konsekwencję swoich czynów- czasem warto po prostu oszukać los i wybrać drogę na skróty…

 

 

źródło: Universal Music

07.Krzysztof Kiljanski_w drodzeKrzysztof Kiljański – „W drodze” (Universal Music)

Nowy, bardzo osobisty singiel Krzysztofa Kiljańskiego zapowiadający nową płytę „Stil Right Here”, która ukaże się na rynku 1 września 2017 roku. Folkowy charakter numeru idealnie uzupełnia tekst Ewy Andrzejewskiej. W natłoku codziennych spraw warto zatrzymać się na moment, aby docenić wszystkie sukcesy i porażki jakich doświadczamy. To właśnie one kształtują nas takimi, jacy jesteśmy.

 
źródło: Universal Music

08a.MateuszGredzinskiMateusz Grędziński – „Obietnice” (Universal Music)

Mateusz Grędziński to nowa propozycja dla polskiego mainstreamu. Podczas gdy wielu rodzimych wokalistów skręca w kierunku alternatywy – Mateusz przywraca wiarę w siłę nowoczesnego popu! Połączenie ruchu, osobowości oraz nieoczywistego wokalu potrafi zwrócić uwagę słuchacza i zaprosić do swojego muzycznego świata. Singlem „Obietnice” Mateusz stawia pierwsze kroki na polskiej scenie rozrywkowej, lecz to tylko zapowiedź nadchodzącej płyty, która ma się ukazać jeszcze w 2017 roku. Autorem tekstu jest Andrzej Piaseczny, pod którego skrzydłami Mateusz wygrał siódmą edycję programu The Voice of Poland. Przy produkcji singla współpracowali: Krzysztof Pszona (Producent m. in. Kayah) oraz producenci i muzycy ze Szwecji. Charakterystyczne instrumenty dęte, połączone z elektroniką oraz na pozór, prosty, lecz nie banalny tekst pokazują, że artysta inspiruje się nie tylko współczesną muzyką, ale także szeroko czerpie z lat 80tych i 90tych. John Newman, Justin Timberlake, Sam Smith, Nick Kershaw czy Michael Jackson to artyści, którzy najczęściej rozbrzmiewają w jego słuchawkach.

 

 

źródło: Universal Music

09a.Miejscowi Okladka albumuMiejscovi – „Kołysz, kołysz się” (Nana Records / Warner Music)

Miejscovi to nowy projekt Uli i Bartka Mieszkuńców, twórców zespołu The Boogie Town, znanego chociażby dzięki piosence „Emily”. Krążek Miejscovych zatytułowany „Tak się nie gra” ukazał się 21 października 2016 roku, a już teraz można posłuchać czwartego singla promującego album, kompozycji „Kołysz, kołysz się”. Miejscovi to pięcioro muzyków, których połączyła fascynacja muzyką polskich korzeni. Piosenki napisane w oparciu o oryginalne polskie obery, mazury, kujawiaki i polki grają w składzie inspirowanym składem typowej polskiej kapeli ludowej: skrzypce, akordeon, kontrabas, bębny. Część instrumentów została specjalnie wykonana dla Miejscovych przez wiejskich muzykantów, których poznali jeżdżąc po Polsce. Są więc cymbały spod Rzeszowa i barabany ze skórzanymi naciągami ze wsi pod Radomiem.

 

 

źródło: Nana Records / Warner Music

10a.Limboski_Lato milosciLimboski – „Lato miłości” (Sony Music)

Kto śledzi charyzmatyczne głosy na rodzimej scenie, na pewno dobrze już zna ten pseudonim! Nowy singiel Limboskiego i kilka słów zapowiedzi od Artysty: „To moja własna wariacja na temat amerykańskich piosenek hipisowskich z lat sześćdziesiątych. Jestem bardzo zadowolony szczególnie z brzmienia bębnów – są trochę jak z wczesnych nagrań Phila Spectora. Poza tym mamy tu do czynienia z niejasnymi rojeniami na temat podróży w czasie i miłością sprowadzoną do pożądania i lęku. Bohater jest już bardzo blisko zaciągnięcia swojej ukochanej do wehikułu czasu, natomiast słychać też, że jest po prostu wykończony – być może polską zimą. Tak czy inaczej idzie lato, więc życzę sobie i wszystkim, żeby to było prawdziwe lato miłości!”.

 

 

źródło: Sony Music

Single radiowe – Polska cz.7/2017

Pyk! I jest następne dziesięć wybranych przeze mnie kompozycji z polskiego rynku muzycznego, które wg mnie wyróżniło się w drugim kwartale 2017 r. Co ważne większość z nich jest bardzo mocno lansowana przez stacje radiowe, ale jak chociażby Mike SKOWRON zabiega o uznanie radiosłuchaczy i nie stoi na straconej pozycji 🙂 Sorry Boys idzie kolejny raz za ciosem ze swojej doskonałej płyty „Roma”. Harlem w przyszłym roku będzie świętowało 25-lecie działalności, a młodzi wokaliści z Sound’N’Grace razem ze swoją nadworną autorką tekstów Patrycja Kosiarkiewicz i uczestnikiem The Voice Of Poland Filipem Lato śpiewają „100” 🙂 Swoją drogo Patrycjo kiedy znowu sama coś zaśpiewasz? Bo Twój „voice” wzbogaciłby nie tylko radiowe playlisty, ale także audycje autorskie chociażby jak moja „Warto Posłuchać” 🙂

 

 

FRONT_2400Kari – „Talk To Me” (Nextpop / Warner Music)

Kari w swoim dorobku ma dwie autorskie płyty – „Daddy Says I’m Special” (2011, Nextpop) i “Wounds And Bruises” (2013, Nextpop). Singiel „Talk To Me” promuje trzeci studyjny album KARI pt. „I Am Fine”. Płyta ukazała się 9 czerwca, a znalazło się na niej 11 utworów. Dla fanów KARI „I Am Fine” to jej kolejne naturalne wcielenie i rozwinięcie stylu. Dla poszukujących nowych brzmień i dobrego popu – okazja do odkrycia jednej z najbardziej oryginalnych polskich artystek muzyki pop.

 

 

źródło: Nextpop / Warner Music

02.Harlem_Popiol_i_dymHarlem – „Tylko popiół, tylko dym” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Harlem w składzie: Kuba Weigel (śpiew), Krzysztof Dżawor Jaworski (gitary), Cezary Kaźmierczak (instrumenty klawiszowe), Stanisław Czeczot (gitara basowa), Dominik Burzy-Jędrzejczyk (perkusja), gościnnie Jacek Wąsowski (banjo). Zespół HARLEM w przyszłym 2018 r będzie obchodził swoje 25-lecie i w związku z tym wydarzeniem trwają nagrania materiału na jubileuszowy album. Zespół nawiązał współpracę z Markiem Dutkiewiczem i Bogdanem Kondrackim.

Grupa HARLEM powstała w 1993 roku. Wylansowała wiele piosenek, które na stałe zapisały się na kartach polskiej muzyki. Między innymi: Kora, Kiedy góral umiera, Jak Lunatycy, Czekając na miłość, Zdejmij tę suknię mała ( Piąta trzydzieści ), Nie zapomnij mnie. Nagrywana płyta jest ósmą płytą zespołu.

 

źródło: Agencja Muzyczna Polskiego Radia

03a.sound-n-grace-amp-filip-lato-100Sound’n’Grace & Filip Lato – „100” (Gorgo Music)

Piosenka „100” to zwiastun nowej płyty chóru Sound’n’Grace, której premiera planowana jest na listopad 2017. Chór do współpracy zaprosił, jednego z najciekawszych i najzdolniejszych uczestników ostatniej edycji The Voice of Poland- Filipa Lato, który również pracuje nad debiutanckim krążkiem.

„Życie jest zmienną, warto więc postawić na właściwego konia – na wartości, relacje, wewnętrzny spokój. Nie na gonitwę, walkę o więcej, kupowanie kolejnych rzeczy i najgorszy ze wszystkich – strach. On jest szczególnie złym doradcą, bo zabiera nasz potencjał. Liczą się małe radości, wiara w wewnętrzne prowadzenie i codzienne Sprawdzam. Pytajmy siebie codziennie: czy dziś żyłem / żyłam na 100 %, na 50%, na 10%? Czy tak chcę, czy jutro spróbuję inaczej? O tym jest piosenka 100. Chcieliśmy by była pozytywna i by motywowała do zmiany, do cieszenia się z małych rzeczy i ustalenia właściwych priorytetów” – mówi, autorka tekstu Patrycja Kosiarkiewicz.

 

 

źródło: Gorgo Music

04.LemONLemON – „Papier” (Warner Music)

Drugi oficjalny singiel z ostatniej płyty zespołu LemON – TU. Utwór szybko podbił serca fanów zespołu i stał się jednym z ulubionych kawałków publiczności podczas ostatniej trasy koncertowej grupy. W „Papierze” liryzm znakomicie miesza się z ostrymi rockowymi refrenami. Utwór został zainspirowany „Listami na Wyczerpanym Papierze” – listami miłosnymi Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory.

 

 

źródło: Warner Music

05a.Patryk KumorPatryk Kumór – „Ogień i lód” (Universal Music)

Patryk Kumór prezentuje nowy singiel! „Ogień i lód” to utwór, który jest zapowiedzią nowego wydawnictwa, a także wyznacznikiem kierunku muzycznego, w którym artysta konsekwentnie zmierza.

Singiel charakteryzuje się czystą formą, żywym instrumentarium i zaskakującymi, gospelowymi chórami. Połączenie tych składników z dojrzałym, pop’rockowo-bluesowym wokalem Patryka to powiew świeżego brzmienia na światowym poziomie.
Premiera teledysku odbyła się 9 czerwca, a utwór finalnie ukaże się w dwóch wersjach językowych – polskiej i angielskiej.

 

 

źródło: Universal Music

06.MichaB Szpak_Byle by_ sobMichał Szpak – „Upaść ale wstać” (Sony Music)

Utwór „Upaść ale wstać” to kolejny singiel Michała Szpaka. Piosenka pochodzi z albumu „Byle być sobą”, który ukazał się 13 listopada 2015 roku. Płyta zyskała status Platynowej Płyty i podbiła Oficjalną Listę Sprzedaży plasując się na 1. Miejscu. Zarówno najnowszy singiel „Upaść ale wstać” jak i inne utwory z tej bardzo dobrze przyjętej płyty będzie można przez całe wakacje usłyszeć na wielu koncertach, które odbędą się w całej Polsce!

 

 

źródło: Sony Music

07.MargaretMargaret – „What you do” (Magic Records)

Margaret prezentuje swój nowy singiel „What you do”. Utwór zapowiada najnowszą płytę Artystki „Monkey Business”. Za warstwę muzyczną i tekstową odpowiada tradycyjnie Margaret oraz niezmiennie hitowa ekipa światowej sławy producentów i songwriterów: Arash Labaf, Robert Uhlmann, Anderz Wrethov i Thomas Karlsson.

 

 

źródło: Magic Records

08.Sorry Boys_Miasto ChopinaSorry Boys – „Miasto Chopina” (Mystic Production)

„Miasto Chopina” jest trzecim singlem z nominowanego do Fryderyka albumu Sorry Boys pt. „Roma”. Do tego utworu powstał klip, w którym główną rolę zagrała Małgorzata Bela – supermodelka, aktorka, z wykształcenia pianistka. Pełna surowej ekspresji Bela przywołuje na myśl największe kobiece kreacje z filmów Romana Polańskiego. Autorami video są twórcy ze „Szkoły Teledysków”.

 

 

źródło: Mystic Production

09.KamilBednarekKamil Bednarek – „Poczuj luz” (Universal Music)

W oczekiwaniu na nową płytę Kamila Bednarka, artysta prezentuje niezależny singiel „Poczuj luz”. Utwór to energetyczny mix pozytywnych, reggae’owych dźwięków z niezastąpionym wokalem Kamila Bednarka, który powstał przy okazji pracy nad materiałem na nową płytę.

 

 

źródło: Universal Music

10.Mike Skowron 1Mike SKOWRON – ”L1” (www.mikeskowron.pl)

Mike SKOWRON to projekt stworzony przez muzyków, którzy lubią eksperymentować. Jednocześnie ważna jest dla nich prostota, wyczucie muzycznej przestrzeni i stworzenie odpowiedniego klimatu. „L1” to drugi singiel promujący płytę „Skrawki”, do którego zespół stworzył artystyczny wideoklip pełen poetyckiej symboliki. To opowieść o „zasiewaniu, o kobietach, odradzaniu duchowym, odrastaniu”. „Zazieleni się, co odcięto kiedyś nam.” Grupa Mike SKOWRON po raz kolejny zaskakuje! Tym razem na światło dzienne postanowili wypuścić singiel „L1”. Jest to już trzeci opublikowany w sieci utwór z ich debiutanckiej epki pt. „Skrawki”, która pojawiła się na jesieni ubiegłego roku. Znajdziemy na niej niesamowite akustyczne brzmienia, które zespół połączył z elementami elektroniki i starych analogowych syntezatorów. Aranże utworów bogate są w różnorodne akcenty, połączone z minimalizmem i przejrzystością kompozycji. Możecie na niej znaleźć tropy folku, indie rocka czy dreampopu.

 

 

źródło: http://www.mikeskowron.pl

Single radiowe – Polska cz.6/2017

To bardzo przebojowy wpis 🙂 Każda z propozycji na pewno będzie brana pod uwagę w kontekście przeboju roku 2017, a przynajmniej przeze mnie 🙂 Natomiast jeżeli chodzi o polski przebój wakacji to, nie wiem jak Wy, ale mam zdanie, że jest nim chyba Ewa Farna ze swoim „Bumerangiem” 🙂 Jak ja lubię mieć kłopoty bogactwa ehh. Większość z niniejszych utworów to solidne songi, a Mery Spolsky nareszcie znalazła swojego wydawcę i to jakiego 🙂

 

 

01.Mery SpolskyMery Spolsky – „Miło Było Pana Poznać” (Kayax Music)

Mery Spolsky o swoim debiucie: „Miło Było Pana Poznać” to piosenka, która jest prawdziwym listem do prawdziwego pana. Dopiero potem skomponowałam do niej muzykę i beat, a duża ilość tekstu skłoniła mnie do pójścia w stronę hip-hopową. To miał być monolog, którego nikt nie miał przeczytać. A wyszło jak zwykle, czyli na przekór. Będzie to mój pierwszy singiel! Auu!

MERY SPOLSKY to muzyczny solo-performance i samozwańczy pop spolsky. Sama pisze teksty, komponuje muzykę, produkuje i aranżuje piosenki, projektuje ubrania, gra na gitarze. Czasem zdarzają się klawisze, ale tylko dlatego, że są czarno-białe. Do tej pory Mery Spolsky można było zobaczyć podczas zeszłorocznego FMT w Szczecinie, Targów Muzycznych CJG w Warszawie, na tegorocznym Spring Break’u w Poznaniu oraz na kilkunastu samodzielnych koncertach, a już za kilkanaście dni Mery wystąpi na Open’er Festival (Alter Stage).

 

 

źródło: Kayax Music

02.Maryla Rodowicz_Hello_okBadka singlaMaryla Rodowicz – „Hello” (Sony Music)

Nowa solowa płyta Maryli Rodowicz „Ach świecie…” to zbiór wspaniałych, lirycznych, nieco refleksyjnych piosenek, których dawno na naszym rynku muzycznym nie było, a młodsi słuchacze mogą takiej Maryli Rodowicz nie pamiętać. Za brzmienie całości odpowiada Maciej Muraszko – producent, który zrobił m.in. pięć płyt Maleńczuka (z którym zresztą grał w Psychodancingu na perkusji) i „Atramentową…” Stanisławy Celińskiej. „Spotkałam się z nim i opowiedział mi jak to widzi – opowiada Pani Maryla – Zdecydowałam się na współpracę z nim, choć nie obyło się bez spięć. Już w studiu okazało się, że on ciągnie w stronę klimatu knajpianego, a ja wolałam nawiązywać do swoich początków. Powiedział mi wtedy, że myślał o zupełnie innej płycie, a ja wywracam wszystko do góry nogami. W końcu przystał na moje propozycje, bo troszkę nie miał wyjścia. (śmiech)”. Płyta została nagrana w studio Winicjusza Chrósta, w Izabelinie, a swoją premierę będzie miała w połowie września. Pierwszy singel zbiega się z ogłoszeniem trasy  DIVA TOUR, podczas której Artystka zagra 25 koncertów, aż do stycznia 2018 roku i odwiedzi najpiękniejsze sale koncertowe, m.in we Wrocławiu, Poznaniu, Gdańsku, Bydgoszczy, czy w Warszawie. „Hello” to wymarzona wakacyjna kompozycja Ryszarda Sygitowicza do słów Jacka Cygana, na leniwe letnie wieczory. Niespieszne tempo, pogodna nostalgia, wyjątkowy wokal królowej polskiej piosenki i piękny przekaz:
Hello, hello
Pora żyć slow
Leniwy luz
W duszy pogoda
Hello, hello
Pora żyć slow
Nie ścigać się
W wolnych zawodach
Autorką okładki singla jest Olka Osadzińska, utalentowana ilustratorka, na stałe mieszkająca w Berlinie, gdzie współpracuje m. in. z prestiżowym dziennikiem Die Welt, znana z wielu międzynarodowych projektów, współpracująca z instytucjami i klientami z całego świata. O jej pracach piszą magazyny takie jak New York Magazine, i-D czy japońskie Commons&Sense. Jako jedyna polska artystka została uwzględniona w prestiżowej publikacji Die Gestalten „The Beautiful. Illustration for Fashion and Style”.

 

 

źródło: Sony Music

03a.Karolina Artymowicz_dalejKarolina Artymowicz – „Dalej” (Warner Music)

„Dalej” jest piosenką o tęsknocie za czasem pełnym życia, młodości i miłości. Odwołuje się do przyrody, natury czyli tego co jest mi najbliższe i co jest nieodłącznym elementem mojej muzyki. Przenosi nas w tajemnicze krainy, w których nigdy nie byliśmy ale zawsze było nam do nich tęskno i w których nie zaznamy samotności. Z świata przyrody który mnie otacza i inspiruje staram się wybrać najpiękniejsze momenty i skrzętnie przelać je na nuty i słowa, którymi później mogę się z Wami podzielić. Zapraszam Was do mojego magicznego muzycznego świata.

 

 

źródło: Warner Music

04.KasiaPopowskaKasia Popowska – „Tyle Tu Mam” (Universal Music)

Piosenka „Tyle Tu Mam” to drugi singiel z płyty „DRYFY”. I choć niedawno wydana płyta zwiastowała tylko delikatną zmianę w wizerunku artystki – Kaśka Popowska w drugim singlu zaskakuje niebywałym dystansem do siebie, swoich zwierzeń i wyglądu. Wokalistka odrzuciła wszelkie znane swoim fanom konwenanse i zaskakuje, w klipie nie ma gitary, nie ma też sukienki. Teledysk jest kontrowersyjny i nie umknie lubującemu się w komentowaniu polskiemu społeczeństwu- głównie za sprawą kilku używanych w klipie atrybutów. Niezmiennie dla Popowskiej, słowa i bujający rytm zapadają w głowę natychmiast. Tym razem jednak, ta piosenka to coś więcej niż radiowy hit. Co takiego się stało, że wreszcie słyszymy prawdziwszą Kaśkę? Cokolwiek to było, nie sposób nie zacząć przy tym tańczyć – nie oparli się temu nawet występujący w klipie aktorzy. „Tyle Tu Mam” to hymn dla tych, którzy w swoim życiu z pozoru mają wszystko, ale w środku rozpala ich gniew, że świat, w którym żyją to mydlana bańka i żyją na pół gwizdka. Wiem, że to powszechny problem, ale ludzie nie mówią o tym otwarcie… Zwierzając się z tego, nie raz usłyszałam, że jestem wariatką. Chcecie wariatkę? To ją macie. Stworzyliście właśnie scenariusz mojego najnowszego klipu. – opowiada wokalistka.

 

 

źródło: Universal Music

05.Grzegorz Hyzy_Momenty_okladka albumuGrzegorz Hyży – „Noc i dzień” (Sony Music)

Drugi singiel z albumu „Momenty” Grzegorza Hyżego to jak mówi sam artysta, utwór reprezentatywny dla całej płyty. „To jest właśnie świetny przykład piosenki, która łączy w sobie zacięcie alternatywne, chwilami wręcz klimat indie-rockowy, z pewną przebojowością i chwytliwością. Pojawia się wiele inspiracji – trochę Kings of Leon, jest miejsce na długo wybrzmiewające, stadionowe refreny i krok w bok od starego, dobrego Coldplaya w stronę rockowego ciężaru i tąpnięcia” – mówi Grzegorz Hyży. Nowy album otwiera nowy etap w karierze artysty, naznaczony o wiele większą świadomością stylu i artystyczną ambicją. Muzycznie album „Momenty” to mądry i szlachetny flirt dwóch światów – mainstreamowego rocka i krainy nowoczesnego indie. Wśród inspiracji Grzegorz (współkompozytor wszystkich utworów) wymienia m.in. takich wykonawców, jak Arctic Monkeys, London Grammar, Banners, Kings of Leon, Tom Odell czy Kensington. Nad jakością nagrań czuwał istny dream team krajowej sceny – producent Bogdan Kondracki i doborowa stawka muzyków z Danielem Walczakiem, Leszkiem Mateckim czy Michałem „Foxem” Królem na czele.

 

 

źródło: Sony Music

06a.Ewa Farna_BumerangEwa Farna – „Bumerang” (DJAK / Warner Music)

Bumerang to świeży, nowoczesny numer na lato, który kręci mnie już kilka miesięcy. Napisałam go z producentem około rok temu, dopiero teraz jednak jestem gotowa by go wypuścić. W tym samym czasie wypuszczamy polska i czeska wersje. Chociaż uważam, ze miłość przewija się przez całe nasze życie w różnych odsłonach, chciałam zrobić piosenkę z inną, „nie związkowa” tematyka. Kiedy wpadłam na pomysł bumerangu, popłakałam się ze szczęścia- ten temat dokładnie opisuje to jak staram się żyć, jaka energie wyślemy w świat, do ludzi, taka do nas wróci. Kiedy jesteśmy fair, dobrzy, mili i uczciwi, to na pewno to nie jest na marne, nawet jak to dobre nie wraca do nas od razu. I analogicznie- jak zachowujemy się źle, to po prostu wróci to do nas jak bumerang. Banalnie to ujmując- trzeba być dobrym człowiekiem, bo karma wraca:)

 

 

źródło: DJAK / warner Music

07.Natalia NykielNatalia Nykiel – „Spokój” (Universal Music)

SPOKÓJ” to jest nowy singiel Natalii Nykiel! Przedpremierowo Natalia zaprezentowała utwór „SPOKÓJ” na żywo w programie Kuby Wojewódzkiego. Natalia Nykiel była jedną z gwiazd czerwcowego Orange Warsaw Festival, gdzie po raz pierwszy zaprezentowała premierowy materiał z nadchodzącego albumu! Premiera płyty planowana jest na jesień 2017r.

 

 

źródło: Universal Music

08a.c-bool-dj-is-your-second-name-feat-giang-phamC-BooL ft. Giang Pham – „DJ Is Your Second Name” (C-Wave Records / My Music)

Po wielkim hicie zeszłorocznych wakacji „Never Go Away” oraz hicie minionej zimy „Magic Symphony” C-BooL przedstawia kolejną propozycję muzyczną, która ma szansę stać się hitem nadchodzącego ciepłego sezonu. „DJ Is Your Second Name”, to trzecie z rzędu nagranie pochodzącego ze śląskich Pyskowic producenta i DJ’a, w którym swojego głosu użyczyła wietnamska wokalistka Giang Pham. Aksamitny wokal Giang, tłusty klubowy bit oraz chwytliwy motyw główny to gwarancja udanej wakacyjnej imprezy. Czy będzie to jeden z hitów lata 2017 ? Przekonamy się już niebawem

 

 

źródło: C-Wave Records / My Music

09.DrMisioDr.Misio – „Pismo” (Universal Music)

W kwietniu ukazał się najnowszy, trzeci album Dr Misio pod tytułem „Zmartwychwstaniemy”. Za muzyczne zmartwychwstanie Dr Misio odpowiedzialny jest Kuba Galiński, młody, wybitnie wszechstronny producent muzyczny. Słychać to na tej płycie. Bez zmian został przekaz. Dalej śpiewają „smutne piosenki o miłości i śmierci” do tekstów Vargi i Świetlickiego. Cyniczne, depresyjne i jak zawsze celne obserwacje współczesnego świata. Tyle, że teraz ten przekaz jest podszyty wyjątkowo dużą dozą inteligentnej ironii. I może częściej niż zwykle wadzą się w swoich piosenkach z Bogiem. Nieprzypadkowo wszak płyta nosi tytuł „Zmartwychwstaniemy”. Kolejna odsłona ze wspomnianego albumu jest nagranie „Pismo”

 

 

źródło: Universal Music

10.TheCeezThe Ceez – „Morze wracające” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Kolejny singiel promujący krążek The Ceez’a 🙂 Koncepcja płyty The Ceez – „O chłopcu polskim” jest oparta na życiorysie literackim Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Jednak nie jest to kolejna płyta opowiadająca jedynie o wojnie, cierpieniu i umieraniu. Ten album to proces rozwoju duchowego i emocjonalnego młodego człowieka, artysty, którego pewien okres życia przypada na zawieruchę wojenną. Usłyszymy trochę jazzu, muzyki elektronicznej, mocne brzmienie alternatywne. Muzykę świeżą, skierowaną do młodego, wymagającego odbiorcy.

 

 

źródło: Agencja Muzyczna Polskiego Radia

  • Follow Program radiowy i Blog muzyczny on WordPress.com
  • O blogu

    „Warto Posłuchać” to audycja radiowa, gdzie mam przyjemność prezentować nowości singlowe ukazujące się w ostatnich tygodniach. To przede wszystkim. Ale to także program, w którym prezentowane i omawiane są wybrane fragmenty z nowych albumów artystów reprezentujących różne style i gatunki muzyczne.
    Nie znajdziesz u mnie jednego dominującego stylu. Jest tu pop, rock, electronica, reggae, soul, grunge, smooth jazz, etc. .

    Program „Warto Posłuchać”, to miejsce, gdzie również i przedstawiciele polskiej sceny muzycznej często podpisują listę obecności.

    Moje audycje mają na celu zwrócenie uwagi szerokiemu odbiorcy i temu w pracy, i temu w domu na nowe nagrania i na nowych artystów. Na to, co warto mieć w swojej płytotece i na to, co na dniach może stać się niekwestionowanym przebojem. Ciągle jesteśmy zabiegani, często brakuje nam chwili wytchnienia, dlatego też i nie zwracamy uwagi na otaczające nas dźwięki.
    Ja zrobię to za Was. Po to tu jestem. Nie naśladuję nikogo, dlatego też wierzę, że moich audycji po prostu słucha się lepiej.

    Do programu „Warto Posłuchać” często zapraszam ciekawych muzycznych gości. Chcę, aby opowiedzieli Wam o swoich zawodowych dokonaniach, a także o tym, co aktualnie u nich słychać. Także poza studiem nagrań i sceną. A- wierzcie mi- często bywa u nich ciekawie.
    Równie często spotykam też ludzi związanych z szeroko pojętą kulturą. Organizacja kulturalnych przedsięwzięć, literatura, samorodne talenty oraz zarządzanie tym niezwykle barwnym rynkiem również znajduje się w kręgu moich zainteresowań, ponieważ zależy mi na tym, by było ciekawie i dokładam wszelkich starań, żeby w moich audycjach po prostu „się działo”.
    A zatem do usłyszenia…

    POP Radio 92,8 FM www.popradio.pl

    Niedziela godz. 20:00 – 22:00

    oraz

    Radio Płońsk 93,6 FM

    Niedziela godz. 21:00 – 23:00

    Zapraszam bardzo serdecznie

    Arkadiusz Kałucki

  • Najnowsze wpisy

  • Kategorie

  • Social

  • Archiwum

  • Reklamy