Karolina Skrzyńska wywiad 12.01.2018

01.Karolina Skrzynska i Ja 10_2017

Karolina Skrzyńska & Moi fot.AK

O tradycji, przemijaniu, tęsknocie, samotności na płycie „Palcem po wodzie” 🙂 W dzisiejszym świecie, gdzie otacza nas hałas, gwar, huk i łomot jej płyta to balsam dla duszy i uszu. Album na wyciszenie i na zastanowienie czego doświadczyliśmy w życiu. Co nas zbudowało wewnętrznie. Jest trochę melancholii, smutku po to aby spojrzeć z ogromną nadzieją na to, co za horyzontem. Że tam może być „dobry, mądrzejszy, lepszy świat” pod warunkiem, że nie zapomnimy o tradycji, szacunku wobec siebie, zwolnimy na moment w tym pędzie nazywającym się „codzienność”. To tak w telegraficznym skrócie, bo więcej i szczegóły mojej rozmowy z Karoliną można było wysłuchać w audycji „Warto Posłuchac”. Natomiast dziś przedstawiam nasza krótką rozmowę z naszego spotkania 🙂 Karolina dziękuję za SUPER rozmowę 🙂

02.Karolina Skrzynska

Arkadiusz Kałucki: Słuchając Twojej płyty „Palcem po wodzie” zastanawiałem się czy w Twoim otoczeniu jest więcej ludzi, którzy przysłowiowo „palcem po wodzie” snują Tobie wizje przyszłości a z tego nadal nic nie wynika czy jednak konkretnych, precyzyjnych dla których ważne są czyny a nie tylko „gadanie”?

Karolina Skrzyńska: Ciekawie zaczyna się ta rozmowa!
Chyba jak w życiu każdego człowieka – są i tacy i tacy. Najważniejsze to dobrze ich rozpoznać. A samo rozpoznanie nie przychodzi nam łatwo, bo umówmy się, pięknie snuta wizja bywa wygodniejsza, a nawet w pewnym stopniu bezpieczniejsza od klarownie podanej prawdy. Sama wiele razy w swoim życiu ulegałam takiej pokusie, to przecież bardzo ładnie tłumaczy nas z braku działania. Jednak jestem teraz na takim etapie w swoim życiu, że szukam tych ludzkich pereł, a jak tylko znajdę to cenię, szanuję i trzymam blisko serca. Bo to prawdziwy skarb.

Arkadiusz Kałucki: Im więcej razy przesłuchiwałem album tym bardziej utwierdzałem się w przekonaniu, że pomiędzy utworami powinny być zamieszczone „dźwięki natury” np. śpiew ptaków, szum potoku, szum liści na drzewach. Był taki pomysł?

Karolina Skrzyńska: I tak i nie. Te dźwięki zawsze są obecne w muzyce, którą gramy. One w dużej mierze potrafią natchnąć do takiego myślenia muzycznego. Ale zamiast umieszczać tam nagrane ścieżki „dźwięków natury”, wolałam ich poszukać w instrumentach. Dlatego szum potoków można znaleźć w wygrywanych przez Mateusza dźwiękach na cymbałach, śpiew ptaków w głosach. W zaklinaniu natury w piosenkach nie ograniczaliśmy się tylko do, nazwijmy to, „imitowania” dźwięków. Jest tam dużo kolorów. Na przykład brunatność ziemi słychać w śpiewie gardłowym Barta. Wydaje mi się, że każdy kto zacznie słuchać płyty przyjmując ten klucz, na pewno wysłyszy tam jeszcze sporo innych rzeczy.

Arkadiusz Kałucki: Jak bardzo w Tobie zakorzenione jest rozpamiętywanie tego, co było, czego doświadczyłaś i nie koniecznie miłego, a jak widzisz przyszłość po tym wszystkim? To wszystko traktujesz po równo czy jednak coś przeważa?

Karolina Skrzyńska: Uczę się żyć tu i teraz. Nie ukrywam, że to co przytrafiło mi się w życiu, zarówno piękne jak i trudne chwile, wraca bardzo często. Uczę się też przypatrywać się temu wszystkiemu już z dystansu. Z odległości człowieka, który pewne lekcje odebrał i dzięki czemu może stawać się lepszym. Jasne, że to nie jest łatwe, szczególnie w wykonania okropnego choleryka jakim potrafię być. Ale staram się myśleć, że każde zdarzenie, które nie przepłynie przez nas bezrefleksyjnie, pomaga nam poznawać samego siebie. Nawet te trudne, które potrafią przygniatać po miesiącach, latach. Warto złapać trzy głębokie wdechy i pochylić się nad nimi. Droga między pierwszym a drugim albumem była dla mnie trudna, właśnie z tego powodu. Bo wracając na chwilę do Twojego pierwszego pytania – wygodnie jest wiedzieć mniej 🙂 Opierać swoje działanie (nawet to prowizoryczne) na wysnutych wizjach, odrzucając przy tym wiedzę, jaką możemy czerpać z doświadczeń. Ale to jak stąpanie po cienkim lodzie. W końcu pojawi się krach.

03.karolina - lira fot.Bartek Janiczek - Dunvael Photography

Karolina Skrzyńska fot.Bartek Janiczek – Dunvael Photography

Arkadiusz Kałucki: Tradycja, przemijanie, tęsknota, samotności, melancholia i smutek te słowa według mnie są bardzo wyraźnie „podkreślone” na albumie „Palcem po wodzie”. Poproszę Ciebie o odniesienie się do każdego z tych słów z czym Tobie się kojarzą i jak są ważne na tej płycie.

Karolina Skrzyńska: Każde z tych słów jest ważne na „Palcem po wodzie”. Ale nie traktowałabym ich jako słowa klucze. To tylko część obrazu, który malujemy nie tylko tekstem ale i muzyką. Część budowanego przez nas świata, w którym przecież można znaleźć też i emocje z drugiego bieguna 🙂 Ale według życzenia! Tradycja – nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wielki ma ona wpływ na to kim jesteśmy. Przemijanie – myśl, którą często od siebie odpychamy, wolimy, żeby siedziała w zakurzonym kącie i nie mąciła w naszej codzienności. Jednak oswojenie przemijania może nam pomóc przeżywać nasze „dziś” piękniej i mądrzej. Tęsknota – siedzi we mnie głęboko, nie do końca nazwana. Do tego co dawne, do tego co zamknięte w opowieściach o świecie, gdzie nie wyrzucało się chleba, a w Wigilię chodziło do stajni całować konie w chrapy. Gdzie po drogach za ludźmi chodziło licho, a poczucia bezpieczeństwa szukało się w spojrzeniu ukochanego człowieka, nie cyferkach na kontach czy fortecach zbudowanych z „rzeczy, które musisz mieć!”. Ot, taka sobie tęsknota. Samotność – tę panią stąd wyprośmy. Melancholia – pozwala widzieć i czuć więcej. Smutek – wygrywa bardzo piękne melodie.

Arkadiusz Kałucki: W piosence „Jestem”, która moim zdaniem jest istotą krążka „Palcem po wodzie”, porównujesz i nawiązujesz do atmosfery panującej w domu kiedyś i jak jest dziś. Możesz przybliżyć czytelnikom i swoim fanom swoją obserwację? Czy kluczem do tego porównania jest „tradycja” i jej zanikanie?

Karolina Skrzyńska: Tak sobie teraz zerkam na moją wcześniejszą odpowiedź… i co innego będzie tu kluczem. Dom w tej piosence to pojęcie względne. Niekoniecznie chodzi tu o mury, ale oczywiście może. To co kocham w pisaniu piosenek to te niezliczone możliwości. Mnogość historii, które mogą zostać opowiedziane tym samym tekstem i melodią. Wszystko w rękach, a raczej sercach i uszach odbiorcy. Każdy z nas ma swój „dawny dom” – krainę dzieciństwa, wyobrażenie o miejscu obok współczesnego zabiegania, wspomnienie zapachu obiadu co niedziele gotowanego przez ciotkę i tak dalej. Pamiętasz film o Piotrusiu Panie z Robinem Williamsem? Jest tam taka scena, w której bohater musi złapać się pięknej myśli, uchwycić piękne wspomnienie, żeby polecieć. Jaka myśl pozwoliłaby Twoim stopom oderwać się od ziemi..? Albo stopom czytelników?

04.Karolina fot.Bartek Janiczek - Dunvael Photography

Karolina Skrzyńska fot.Bartek Janiczek – Dunvael Photography

Arkadiusz Kałucki: Czego się boisz? Upływającego czasu?

Karolina Skrzyńska: Że nie zdążę. Jest tyle rzeczy, które muszę doświadczyć… To chyba przeraża mnie najbardziej, że kiedyś u kresu mojej drogi rozczaruje się samą sobą. Będę odchodzić z poczuciem głodu doznań. I głodu melodii! Kiedyś, jeszcze w trakcie studiów, doświadczyła mnie bardzo trudna chwila. Z gatunku tych, które wywołują strach, że zaraz Cię na tym świecie nie będzie. Pamiętaj bardzo dobrze to co wtedy czułam. W pierwszej kolejności rozpłakałam się, że nie zdążyłam się jeszcze naśpiewać.

Arkadiusz Kałucki: Na koniec proszę powiedz z kim pracowałaś przy swoim albumie? Jacy muzycy stali z Tobą ramię w ramię w studiu nagraniowym? I jak możesz ich krótko scharakteryzować, to będzie na pewno i im i mnie bardzo miło 🙂

Karolina Skrzyńska: Moim muzykom postawię kiedyś pomnik. Serio. Za serce. Za talent. Za przyjaźń. Za… cierpliwość do mnie! To wielki skarb posiadać wokół siebie ludzi, którym można powierzyć tak ważną część siebie. O każdym z nich mogłabym pisać i pisać, bo są naprawdę wyjątkowi. Najdłużej ze mną jest mistrz wszelkiego instrumenta szarpanego! Mateusz Szemraj. Poznaliśmy się jeszcze przy pracy nad pierwszym albumem. Bardzo sobie cenie jego spokój, staram się tego od niego nauczyć. Później chyba poznałam Wojtka Lubertowicza. Mężczyznę o niezliczonej ilości rąk (zwróćcie uwagę na koncertach co on na tych bębnach wyprawia…) i niezliczonych karolinowych docinkach – kto się czubi ten się lubi 🙂 W podobnym momencie poznałam Huberta Giziewskiego, jedynego muzyka, który po latach ogromnej niechęci, rozkochał mnie w akordeonie! Hubert to też dla mnie wzór skrupulatności i zorganizowania. Chęć wspólnego pogrania i poznania się muzycznego złapała też nas z Bartem Pałygą. Pamiętam nasze pierwsze spotkanie, mieliśmy pograć, Bartek zwiózł mnóstwo instrumentów… i przegadaliśmy kilka godzin nawet nie otwierając futerałów. I tak jest do dziś. Bart ma niebywałą zdolność przechwytywania emocji, bardzo wyraźnie słychać to w „Słoneczku”, kiedy wchodzi jego solo po moim zaśpiewie. Z pomocą chłopaków namierzyłam też Kubę Mielcarka, który wzbogacił nas kontrabasowo. Chodzące ciepło i otwartość i na ludzi i na dźwięki. Ginący gatunek! No i muszę tu też wspomnieć o moich dziewczynach. Są dla mnie jak rodzina. Nasze drogi krzyżowały się na różnych warsztatach przez te lata, ale tak naprawdę połączyły nas Gardzienice. Z Magdą Pamułą, Olą Zawłocką i Dorotą Kołodziej czuję silną więź. To też takie moje odkrycie, że można bezgranicznie ufać innym babom ;). Nie bać się, że skreślą, kiedy będę gorszą wersją siebie – a umówmy się, każdy z nas ma chwile słabości. Nasze głosy są bardzo różne, ale razem współbrzmią rozciągając całą paletę barw. Charakterki też są różne… Dlatego cudnie jest odkrywać z nimi świat. Przy albumie pracowała z nami też kolejna wspaniała kobieta, Asia Popowicz. To ona tak czule, dbając o każdy szczegół, nagrała nas w studio. Jestem jej za to ogromnie wdzięczna.

Arkadiusz Kałucki: Ślicznie dziękuję za przemiłą rozmowę i płytę pełną dobroci 🙂

Karolina Skrzyńska: To ja dziękuję! Życzę dobrego słuchania i odkrywania coraz to nowszych opowieści spisanych palcem po wodzie.

Reklamy

Single radiowe – Polska cz.11/2017

Trzecia odsłona polskich nagrań singlowych jaką zaprezentowałem w moim autorskim programie „Warto Posłuchać” w czwartym kwartale 2017. W sumie było ich czterdzieści pięć i które znajdą się – przynajmniej większość, w moim podsumowaniu rocznym na przebój roku 2017 🙂 Oj szykują nam się bardzo interesujące podsumowania roku i to zarówno na polskim rynku muzycznym jak i tym światowym 🙂 Będzie się działo! 🙂

 

01.SoundNGrace-idealnieSound’N’Grace – „Idealnie” (Gorgo Music)

„”Idealnie” to piosenka na przekór czasom. Dziś chcemy coraz więcej, i rzadko jesteśmy wdzięczni za to, co już mamy. Jestem pewna, że każdy człowiek może znaleźć coś, za co może być wdzięczny, ważne, by sobie o tym przypomniał. Często narzekamy na złe rzeczy zamiast cieszyć się z tych dobrych – a przecież tak wiele zależy od nastawienia. Słyszy się o tzw. samospełniających się przepowiedniach – przyciągamy do siebie to, czemu dajemy dużo uwagi, czego się boimy, od czego uciekamy. Tu oczywiście temat jest potraktowany z przymrużeniem oka – nie spotka mnie żadne tsunami, żadna burza, ba, nawet mżawka, będzie po prostu idealnie. Ale tak naprawdę tym tekstem zapraszamy do lekkości, radości i traktowania wszystkiego jako lekcji życia” – mówi autorka tekstu Patrycja Kosiarkiewicz.

Utwór „Idealnie” to zwiastun nowej płyty chóru Sound’n’Grace, której premiera odbyła się 17 listopada. Oprócz singla „Idealnie” na albumie usłyszymy 14 utworów w tym między innymi wielki hit „100” nagrany z Filipem Lato, ale również świąteczne bonusy-„Gdy Gwiazdka” oraz „Świąteczny Medley”. Sound’n’Grace zaprosiło do współpracy wielu wybitnych wokalistów jak Mateusz Ziółko, Jula, Filip Lato oraz Merghani.

 

 

źródło: Gorgo Music

02.Hey okladkaHey – „Katasza” (Kayax Prod.)

Singiel „Katasza” promuje najnowszy album zespołu HEY – „CDN”. Ten dwupłytowy jubileuszowy album zawiera największe przeboje zespołu, wszystkie, nawet najstarsze, piosenki zostały nagrane na nowo, niektóre w nowych, zaskakujących wersjach, inne w sprawdzonych koncertowych aranżacjach lub po prostu po staremu. Do współpracy zespół zaprosił dwóch producentów, którzy na przestrzeni lat współtworzyli brzmienie HEY – Leszka Kamińskiego i Marcina Borsa, każdemu z nich powierzyli jedną z płyt, a na niej kilkanaście wybranych utworów.

 

 

źródło: Kayax Prod.

03.Artur Rojek coverArtur Rojek – „Cucurrucucú Paloma” (Kayax Prod.)

Piosenka ta zapowiadał płytę „Artur Rojek koncert w NOSPR”, której premiera odbyła się 3 Listopada.
Artur Rojek o piosence:
Dwa wielkie francuskie hity lat 70-tych „Et Si Tu N’Existe Pas”, „L’ete Indien” i jeden hiszpański w wykonaniu Julio Iglesiasa to piosenki z mojego dzieciństwa. Do teraz przenika mnie specyficzne uczucie, kiedy je słyszę. Przypominam sobie wakacje nad morzem, muzykę z dancingów słyszaną zza szyb hoteli podczas wieczornych spacerów po deptaku i lodowaty Bałtyk…

Przez wiele lat Cuccuruccu siedziało gdzieś we mnie, ale w natłoku różnych innych spraw z czasem o nim zapomniałem… Aż do momentu filmu „Porozmawiaj z nią” Almodovara, w którym wykonuje ją słynny brazylijski piosenkarz Caetano Veloso. Tu brzmi zupełnie inaczej. Jest bardziej subtelna, minimalna i trudniejsza rytmicznie, ale to chyba najpiękniejsza wersja jaka istnieje. Oglądaliśmy to z Bartkiem Dziedzicem często w przerwach podczas nagrywania albumu „Składam się z ciągłych powtórzeń”.

Tuż przed ostatnią trasą promującą mój debiut solowy padł pomysł, żeby zrobić z tego cover. Zdarzyło mi się to dwa, może trzy razy, że na rzucone hasło: „a może zrobimy (tutaj pada tytuł piosenki)?” odpowiedzieć od razu TAK. Tak było z „Don’t Answer Me” Alan Parsons Project (Lenny Valentino), „Et Si Tu N’Existe Pas” (Myslovitz) i „Cuccuruccu Paloma” (solo). Cieszę się, że mogę teraz się tym z Wami podzielić…

 

 

źródło: Kayax Prod.

04.Kayah & Grzegorz Hyzy cover_1510693261280581Kayah & Grzegorz Hyży – „Podatek od miłości” (Kayax Prod.)

Kayah od lat z okazji swoich urodzin sprawia fanom muzyczną niespodziankę. Tak i tym razem podtrzymując tradycję prezentuje nowy singiel „Podatek od miłości”. Do duetu Kayah zaprosiła Grzegorza Hyżego. Premierze singla towarzyszy teledysk w reżyserii Filipa Bartczaka, który wyprodukowało studio Propeller Film.

Kayah: „Grzegorz to fantastyczny, przemiły facet, przezdolny, dojrzały artysta, o cudownej barwie i emocjonalności w głosie. A do tego absolutnie zabawny i niebywale skromny! Śpiewamy o miłości, pożądaniu, wzlotach i upadkach w miłości, ale zawsze z nadzieją na przetrwanie”.

Grzegorz Hyży: „Współpraca z Kayah to dla mnie duże wyróżnienie oraz nowe zawodowe doświadczenie. Nie mam na swoim koncie wielu duetów i to także pierwsza moja piosenka promująca film. Myślę, że udało nam się wspólnie stworzyć coś bardzo wyjątkowego – piosenkę z potencjałem wielkiego przeboju, która wymyka się takim jednoznacznym ramom stylistycznym. To coś naprawdę świeżego”.

Utwór został napisany i skomponowany przez jednego z najmłodszych artystów wytwórni Kayax, należącej do Kayah – Michała Bownika z zespołu BOWNIK. Za produkcją muzyczną utworu „Podatek od miłości”, podobnie jak letniego hitu Kayah „Po co”, stoi Jan Smoczyński.

Utwór promuje komedię romantyczną o tym samym tytule, której premiera kinowa odbędzie się 26 stycznia 2018 roku.

 

 

źródło: Kayax Prod.

05.FeelLanberryFeel & Lanberry – „Gotowi na wszystko” (Universal Music)

Utwór promujący film „Gotowi na wszystko. Exterminator” w reżyserii Michała Rogalskiego („Letnie przesilenie”, seriale „O mnie się nie martw”, „Przepis na życie”). Film na ekranach kin pojawi się 5 stycznia 2018 roku.
Czterech przyjaciół gra w zespole deathmetalowym „Exterminator“. Marzą o karierze muzycznej i piszczących fankach, a kończy się na próbach w garażu. Pewnego dnia pojawia się propozycja od miejscowego urzędnika i szansa na występy przed szerszą publicznością. Gdzie jednak leży granica kompromisu? Co znaczy „upadek“ dla kapeli z zasadami? Komedia Michała Rogalskiego według scenariusza Przemka Jurka, będąca adaptacją książki Kochanowo i okolice oraz sztuki teatralnej Exterminator, dotyka problemu wyboru, przed którym coraz częściej stają młodzi ludzie. Wyboru między marzeniami a kompromisem, który wymusza rzeczywistość.

Obsada: Paweł Domagała, Piotr Rogucki, Agnieszka Więdłocha, Aleksandra Hamkało, Krzysztof Czeczot, Piotr Żurawski, Dominika Kluźniak, Eryk Lubos, Dorota Kolak, Anna Terpiłowska, Janusz Chabior, Krzysztof Kiersznowski.

 

 

źródło: Universal Music

06a.Artur Sikorski-ft-sylwia-przybysz-ogienArtur Sikorski ft. Sylwia Przybysz – „Ogień” (My Music)

To drugi singiel promujący debiutancką solową płytę Artura, która ukazała się 1 grudnia 2017r. i nosi tytuł „Okrąg”. „„Ogień” to utwór dla mnie bardzo ważny, bo mogłem kolejny raz stworzyć coś wyjątkowego z Sylwią” – mówi Artur.

 

 

źródło: My Music

07a.Weronika CuryloWeronika Curyło – „Niebo” (Universal Music)

„Niebo” to tytuł debiutanckiego singla Weroniki Curyło – Finalistki 7 Edycji programu Voice Of Poland, która błyskawicznie podbija serca publiczności ciepłą barwą i 4 oktawową skalą głosu. Tytułowe „Niebo” każdy z nas kreuje dla siebie i nosi w sobie. Wokalistka dojrzale śpiewa o szczęściu, które chronimy najczulej – miłości, bliskości, poczuciu bezpieczeństwa. Muzyka gra w Jej duszy od zawsze. Talent – jak sama mówi – odziedziczyła po dziadku (Weronika ma po części romskie korzenie) i choć jest współczesną dziewczyną lubiącą nowoczesne brzmienia (Margaret), wzorce czerpie od największych na firmamencie: Whitney Houston, Mariah Carey, Kayah, Edyty Górniak i Justyny Steczkowskiej. „Niebo” to Jej pierwszy krok w chmurach ale ta 16-latka ma w sobie to COŚ i… talent sięgający po horyzont!

 

 

źródło: Universal Music

08.Joanna DarkJoanna Dark – „Płoną góry, płoną lasy” (Universal Music)

“Płoną góry, płoną lasy” – utwór skomponowany przez Seweryna Krajewskiego ze słowami Janusza Kondratowicza ukazał się na winylowym krążku „Spokój serca” Czerwonych Gitar w 1971 roku. Dziś, Joanna Dark zaśpiewała tę bardzo popularną piosenkę w wyjątkowej, współczesnej aranżacji Kuby Galińskiego (Ania Dąbrowska, Kortez, Hey). Singiel promuje nastrojowy album „Krajewski na dziś”, łączący trzy pokolenia – Mistrza, który w tym roku kończy 70 lat i – co zdarza się niezwykle rzadko – wyraził zgodę na nagranie swoich kompozycji na nowo, wokalistki i aktorki Joanny Dark oraz Producenta młodego pokolenia Kuby Galińskiego.

 

 

źródło: Universal Music

09.KasiaLinsLukaszLachKasia Lins ft. Łukasz Lach – „Dawno” (Universal Music)

Dawno, teraz i za chwilę – 3 czasoprzestrzenie, które nas określają.

Najważniejsze jest #dawno, czyli wszystko to, co wrosło w nas korzeniami, co nadało kształt naszemu życiu teraz i co rzutuje na naszą osobowość na zawsze!

#dawno popełniamy błędy, teraz się z nich podnosimy, za chwilę czerpiąc siłę z minionych doświadczeń.

O tym, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło ale czasem bardzo trudno postawić kropkę nad i – Kasia Lins śpiewa niezwykle emocjonująco, a wtóruje jej Łukasz Lach z L.Stadt.

Ilustarcją historii toksycznego związku jest klip wg pomysłu Kasi i Karola Łakomca, ukazujący rozpad relacji od euforii po agonię.

Viral #dawno niesie przesłanie, o którym często w codziennym życiu zapominamy:

Każda porażka może przerodzić się w powodzenie, każdy koniec to początek czegoś nowego!

Kasia Lins, to wokalistka, pianistka, kompozytorka i autorka tekstów. Jej muzykę najtrafniej określić można jako nostalgiczny alt pop z wyraźnie słyszalnymi wpływami folku, rocka i soulu.

Przestrzenne gitary, porywające harmonie wokalne i emocjonalne teksty, dopełnione oryginalnymi instrumentami takimi jak Oud, czy urokliwy Wurlitzer, to to, charakteryzowało jej muzykę na debiutanckiej EPce zatytułowanej „Save Me Boy”.

4 utwory – tytułowy, „Wiersz ostatni”, „These Days” oraz „Dawno”, które znalazły się na EPce doskonale odzwierciedlają charakter nadchodzącego albumu długogrającego.

 

 

źródło: Universal Music

10a.Jeremi Sikorski-analogiaJeremi Sikorski – „Analogia” (My Music)

Jeremi Sikorski rozpoczyna jesień nowym singlem „Analogia”, promującym nadchodzącą solową płytę, która ukaże się na początku 2018 roku. Utwór powstał we współpracy z producentem muzycznym Adim Owsianikiem. Ostatnia płyta wokalisty „Odetchnij”, którą nagrał wraz ze swoim bratem Arturem Sikorskim, miała premierę 25 listopada 2016 r. Po krótkiej przerwie, podczas której artysta cały czas szukał swojego idealnego brzmienia, znalazł je i powraca z projektem w nowym stylu. Jeremi utożsamia się z tym utworem i sam napisał do niego melodię. Autor opowiada o miłości dwóch osób, których serca biją w podobnym rytmie, ale są niedopasowane. „Analogia” nie odnosi się jedynie do tekstu piosenki, ale również samego brzmienia, które jest nowe, świeże i dynamiczne, ale jednocześnie współgra z poprzednimi singlami.

 

 

źródło: My Music

11a.XXANAXX feat Quebonafide - Kły - coverXXANAXX ft. Quebonafide – „Kły” (Warner Music)

Kilka miesięcy temu wokalistka XXANAXXU, Klaudia Szafrańska została zaproszona przez rapera Quebonafide do nagrania wspólnego utworu. Efektem tej współpracy przebojowy numer „Candy”, którego popularność na You Tube sięgnęła właśnie blisko 30 milionów odtworzeń! Kiedy XXANAXX ruszył do prac nad nowymi nagraniami od razu stało się jasne, że drogi zespołu i Quebonafide przetną się ponownie. Jasno stało się też, że tym razem nie będzie już tak słodko…

 

 

źródło: Warner Music

12.MsObsessionMs. Obsession – „Tabu” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Nagranie „Tabu” pochodzi z płyty „Manekin”. Ms.Obsession aka Aleksandra Warchoł oddała w nasze ręce bardzo nowatorską, awangardową i odważną propozycję muzyczną. Artystka zaprasza słuchaczy do intrygującego świata barwnych, elektronicznych brzmień, przenikliwych, ambitnych tekstów, wyśpiewanych szeroką paletą barw. Połączenie tych elementów pozwala wejść w odmienne światy poszczególnych utworów. Baśniowa lekkość przeplata się tu z wyrazistością rapowanych partii, by zanurzyć się w miękkiej, onirycznej refleksji nad rzeczywistością, której kształt wydaje się być rozmyty. Inspiracją do powstania materiału były nie tylko obserwacje i doświadczenia artystki, ale też twórczość takich postaci jak: David Lynch, Salvador Dali czy Michaił Bułhakow.

 

 

źródło: Agencja Muzyczna Polskiego Radia

13.TuneTune – „Sky High” (Mystic Production)

Tune to pochodzący z Łodzi zespół grający szeroko pojętego rocka alternatywnego. Od 2011 roku stworzyli dwa gorąco przyjęte albumy – „Lucid Moments” oraz „Identity”. Na każdym albumie zaskakują, zmieniając i rozwijając swoje brzmienie. Tak jest i tym razem. Sięgając po nowy krążek można spodziewać się innowacyjnych połączeń takich stylów muzycznych jak: Rock Alternatywny – Pop – Psychodelic – Electro. W efekcie Tune ponownie tworzy swój własny unikalny konstrukt muzyczny, zwieńczony ekspresyjnymi Morrison’owskimi partiami wokalnymi. Obok Tune „3” nie da się przejść obojętnie.

 

 

źródło: Mystic Production

14.Lunatic SoulLunatic Soul – “A Thousand Shards of Heaven” (Mystic Production)

Piąty album Lunatic Soul, zatytułowany „Fractured” ukazał się 6 października. Pod szyldem Lunatic Soul ukrywa się lider Riverside, multiinstrumentalista i wokalista Mariusz Duda. „Fractured” to 8 premierowych kompozycji, które mówią o stracie, zmianach, walce oraz próbie przetrwania w nowej rzeczywistości. Dziś prezentujemy specjalną wersję ”A Thousand Shards Of Heaven”, bardzo pięknego utworu z tego krążka.

 

 

źródło: Mystic Production

15.Karolina SkrzynskaKarolina Skrzyńska – „Czerni się” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Gdyby szukać słów opisujących muzykę Karoliny Skrzyńskiej były by to: wrażliwość na świat dookoła i niepohamowana siła głosu, zakorzenionego głęboko w naturze. Fascynuje, porusza i nie daje się zapomnieć. Jej album „Palcem po wodzie” promuje kolejne singlowe nagranie, a jest nim „Czerni się”. Krążek swoją treścią silnie nawiązuje do żywiołu wody utożsamianego z energią kobiecą. Żywiołu z jednej strony ulotnego i subtelnego, z drugiej nieujarzmionego o ogromnej sile. Muzyka artystki i zespołu przenosi słuchacza w przestrzenie odległe od pędzącej codzienności, gdzie natura i siła tego co rdzenne wciąż mają głos.

 

 

źródło: Agencja Muzyczna Polskiego Radia

 

Przygotowanie i opracowanie: Arkadiusz Kałucki

Albumy Polska cz.5/2017

Czas na uzupełnienie listy polskich albumów, w które ukazały się pod koniec trzeciego kwartału 2017 r. oraz tych z czwartego. W sumie wyselekcjonowałem trzydzieści krążków. Część z nich na pewno znajdzie się w moim podsumowaniu rocznym, które na pewno będzie opublikowane już w pierwszym tygodniu Nowego Roku 🙂

 

01a.Maryla Rodowicz - Ach swiecie okladkaMaryla Rodowicz – „Ach świecie…” (Sony Music)

Ach świecie, co się z Marylą stało? – wielu fanów artystki zadawało sobie ostatnio to pytanie. Królowa polskiej piosenki była co prawda aktywna zawodowo, ale ograniczała się do koncertów lub jednorazowych, często kontrowersyjnych projektów, takich jak choćby współpraca z hiphopowym producentem Donatanem, przy utworze „Pełnia”. Pisała też i wydawała książki, porządkowała swój dotychczasowy dorobek w ramach zawierającej wspaniałe rarytasy antologii płytowej… Ale nowego materiału próżno było wyglądać. Chyba po raz pierwszy w swojej karierze Maryla Rodowicz kazała nam tak długo czekać na kolejny album studyjny.

„Płyta kojarzy mi się ze stresem. Czy radio zagra? Czy Empiki to zamówią? Czy ludzie kupią? Na którym miejscu wyląduje na OLiSie? Po co mi to? Przecież i tak gram koncerty, na których ludzie domagają się starych hitów” – tłumaczy swoją powściągliwość artystka, przyznając jednocześnie, że nowa płyta po prostu jej się przydarzyła. Przyjaciółka – dziennikarka radiowa Maria Szabłowska – wysłała jej kilka piosenek autorstwa gitarzysty Witolda Łukaszewskiego, które tak wzruszyły i zachwyciły Marylę, że postanowiła pójść za tym wezwaniem. Łukaszewski jest autorem większości piosenek, które znalazły się na „Ach świecie…”, ale swoje trzy grosze dołożyli też Robert Gawliński, lider Wilków (zaśpiewał z Marylą w duecie utwór tytułowy, przez siebie napisany) i Romuald Lipko, do spółki z Jackiem Cyganem.

Powstała płyta bardzo dojrzała, melancholijna, ale ciepła. Przywodząca na myśl zarówno pierwsze, folkowe nagrania Rodowicz – czy tytuł „Ach świecie…” nie jest oczywistym nawiązaniem do debiutanckiego „Żyj mój świecie”? – jak i rozmarzony album „Jest cudnie” sprzed niemal dekady. Jej produkcją zajął się Maciej Muraszko, znany m.in. ze współpracy z Maciejem Maleńczukiem i Stanisławą Celińską.

Autorką okładki płyty jest Olka Osadzińska, utalentowana ilustratorka, na stałe mieszkająca w Berlinie, gdzie współpracuje m. in. z prestiżowym dziennikiem Die Welt, znana z wielu międzynarodowych projektów, współpracująca z instytucjami i klientami z całego świata. O jej pracach piszą magazyny takie jak New York Magazine, i-D czy japońskie Commons&Sense. Jako jedyna polska artystka została uwzględniona w prestiżowej publikacji Die Gestalten „The Beautiful. Illustration for Fashion and Style”.

„Pora żyć slow / Niespiesznie trwać / Wolniej niż było” – śpiewa Maryla Rodowicz w „Hello”, pierwszym singlu z nowej płyty. I rzeczywiście, leniwie płynie ta muzyka. Jej źródła biją w bluesie, ale meandruje od tanga do flamenco, by wpaść prosto do serca.

Ach świecie, jak to dobrze, że dałeś nam Marylę…

 

 

źródło: Sony Music

02a.Closterkeller okladkaClosterkeller – „Viridian” (Universal Music)

Po sześciu latach od wydania ostatniego albumu, legenda polskiego rocka – Closterkeller prezentuje swój dziesiąty album studyjny pod tytułem „Viridian”. To pierwszy album w nowym, odmłodzonym składzie Closterkeller, gdzie w studio zadebiutował m.in. syn Anji Orthodox, perkusista Adam Najman. Obok nich zespół tworzą: klawiszowiec Michał Rollinger, basista Aleksander Gruszka, oraz nowy, młody gitarzysta Michał Jarominek. Anja Orthodox: „To kolejna kolorowa płyta, tym razem w zieleni – kolorze życia i nadziei. Część utworów na „Viridian” jest uporządkowaniem przeszłości, a część zupełnie nowych, powstałych już w tym odmłodzonym składzie i właśnie one są moim zdaniem najlepsze, co mnie bardzo cieszy. Przez to płyta jest szalenie zróżnicowana muzycznie, od utworów miękkich do mocno rockowych. W tekstach poruszyłam głównie temat walki ognia z wodą, gdyż w taki sposób toczyło się moje życie w ostatnich latach, ale są też dwa teksty społeczno-polityczne oraz klimaty bajkowo-oniryczne – czyli również duża różnorodność. Głos mi chodzi znakomicie, jeszcze nigdy tak sprawnie nie poradziłam sobie w studio, aż jestem zdziwiona…”.
W ramach promocji albumu Closterkeller przygotował dla fanów ponad trzydzieści koncertów, które odbędą się pod szyldem jesiennej trasy koncertowej „Abracadabra Viridian Tour 2017”.

 

 

źródło: Universal Music

03.SoundNGraceSound’n’Grace – „Życzenia” (Gorgo Music)

17.11.2017 r. ruszyła premiera najnowszego albumu “Życzenia”, polskiego chóru Sound’n’Grace. Na płycie znajdą się takie hity jak “100”, który od kilku tygodni jest jednym z trzech najczęściej granych utworów w kraju. Premierowo ukaże się też piosenka “Sens”, której producentem jest Tabb. Nagranie utworu nie było planowane, a do jego stworzenia inspiracją stała się Kaja Czerwińska – walcząca z nowotworem 3-latka.

Na płycie znajdą się również świąteczne bonusy, m.in. utwór “Gdy Gwiazdka”, nagrany wspólnie z wokalistką Julą oraz medley świątecznych nagrań znanych na całym świecie. Oprócz tego można spodziewać się wielu nowości, które ujrzą światło dzienne razem z premierą płyty.

 

 

źródło: Gorgo Music

04.Paulina Przybysz okladkaPaulina Przybysz – „Chodź Tu” (Kayax Prod.)

Jest już solowy album Pauliny Przybysz – „Chodź Tu”. Po raz pierwszy Artystka występuje pod swoim pełnym imieniem i nazwiskiem, bo jak sama mówi „ma coś konkretnego do powiedzenia”. Zapraszamy do wysłuchania i prezentowania na antenie.

“Chodź Tu” to dość bezpośredni album. Odważne produkcje Pauliny i charakternych producentów, których zaprosiła do współpracy łączą się ze szczerymi wyznaniami. Gatunkowo Artystka wraca trochę do muzyki, od której zaczynała swoją karierę, łączy hip-hopowe bity z soulowym wokalem, ale to wszystko ma bardzo współczesne brzmienie. Ciężka elektronika, trapowe werble przeplatają się z organicznymi samplami, brzmieniem pianina, wiolonczeli czy dźwięków natury. Za produkcje odpowiadają głównie chłopaki z Night Marks Electric Trio: Marek Pędziwiatr, Spisek Jednego, Adam Kabaciński oraz Zamilska, Teielte, Andres Koper, Sander Mulder, Jacek Antosik i sama Paulina. Muzyka ta w połączeniu ze specyficzną poetyką tworzy ciekawą opowieść o relacjach, miłości, polityce, wolności, erotyce czy rynku muzycznym…

Paulina Przybysz – prawie dwie dekady zachwycała głosem w takich składach jak Sistars, Pinnawela, Rita Pax czy Archeo, z którymi wspólnie wydała 7 długogrających albumów.
Laureatka licznych nagród i wyróżnień – m.in. Fryderyków i Super Jedynek. Otwartość na muzykę doprowadziła ją do niezliczonej liczby kolaboracji studyjnych i koncertowych, a pracowała między innymi ze Stanisławem Soyką, Tomaszem Stańko, Night Marks Electric Trio czy Envee.

 

 

źródło: Kayax Prod.

BOB_KrawczykKrzysztof Krawczyk – „Wiecznie młody. Piosenki Boba Dylan” (Sony Music)

Zaskoczenie, a zarazem konsekwencja. Krzysztof Krawczyk wykonuje tylko najlepsze piosenki, a jego własny repertuar wzbogaca klasyka muzyki popularnej, czy będą to ponadczasowe polskie przeboje, czy na przykład utwory Leonarda Cohena. Ten wiecznie młody artysta już dawno planował nagranie albumu z piosenkami mistrza, Boba Dylana. Niedawnego noblisty, chociaż to tylko zbieg okoliczności – Krzysztof Krawczyk planował tę płytę od co najmniej kilku lat. Bo, jak sam powiedział polski piosenkarz, w utworach Boba Dylana odnajduje jednocześnie „tajemnicę i prawdę”.

„Dylan zawsze śpiewa o człowieku” – powiedział Krzysztof Krawczyk. „Nie przestaje mnie fascynować, jak wiele o nas wie. Potrafi wcielać się w różne role, ale jest także niezwykłym obserwatorem. Ktoś powiedział, że Szekspir wiedział wszystko o człowieku. Nie jestem pewien, czy Dylan wie wszystko, jednak nie jest to porównanie na wyrost. On sam jest człowiekiem zamkniętym, natomiast innych opisuje tak, jakby nie mieli przed nim tajemnic. Wyjątkowo pięknie opisuje też kobiety…”

Piosenkarz zaprosił do współpracy dwie osoby kluczowe do powstania projektu. Pierwszą z nich jest Daniel Wyszogrodzki, tłumacz i znawca twórczości Dylana. Drugą – Wiesław Wolnik, aranżer i muzyk, odpowiedzialny za brzmienie albumu (jego dziełem jest płyta „Tańcz mnie po miłości kres” z utworami Leonarda Cohena). Zarówno tłumacz, jak i aranżer asystowali piosenkarzowi w wyborze repertuaru.

Na płycie znalazły się m.in. słynny protest-song „Odpowiedź zna wiatr”, popularny przebój country „Będę twój dzisiaj wieczorem” i piosenka „Jakbym pukał do nieba drzwi”, pochodząca z legendarnego westernu „Pat Garrett & Billy the Kid”. Poza tym znajdziemy na niej wiele piosenek o miłości, chociaż nigdy nie są one jednoznaczne i zawsze pisane z innego punktu widzenia, np. „Tak długo czeka jutro”, „Być z tobą sam na sam” i „Czy zmarnować miłość chcesz”. Jednak z bogatego dorobku Boba Dylana wybrano także utwory znacząco odbiegające od miłosnych ballad, jak filozoficzny duet „Och, siostro”, religijne wyznanie wiary „Wierzę w ciebie”, albo też najbardziej enigmatyczną piosenkę tego autora „Wolny będę znów”, zarazem jedną z najbardziej znanych, nagrywaną przez dziesiątki artystów.

Tytuł albumowi nadał pokoleniowy manifest „Wiecznie młody”. Krzysztof Krawczyk utożsamia się z jego przesłaniem, bo zarówno on sam, jak i Bob Dylan należą do tzw. generacji rock’n’rolla. Jak widać choćby po Rolling Stonesach jest to ekipa nie do zdarcia, po prostu wiecznie młoda. To także słychać!

 

 

źródło: Sony Music

06.Mery Spolsky okladkaMery Spolsky – ” Miło Było Pana Poznać” (Kayax Prod.)

Mery Spolsky o płycie:

„Płyta jest kilkunasto-piosenkowym listem do jednej, prawdziwej osoby, która nagle pojawiła się w życiu Mery Spolsky i zniknęła. Płyta to chronologiczny opis etapów co się działo w głowie spolsky, która się zakochała, ale jednocześnie znienawidziła. Płyta opowiada o tęsknocie, samotności, totalnym braku, śmierci, złości, ale na końcu dochodzi do wniosku, że gdyby nie to tajemnicze spotkanie z pewnym Panem, którego miło było poznać, nie powstałaby płyta.”

MERY SPOLSKY to muzyczny solo-performance i samozwańczy pop spolsky. Sama pisze teksty, komponuje muzykę, produkuje i aranżuje piosenki, projektuje ubrania, gra na gitarze. Czasem zdarzają się klawisze, ale tylko dlatego, że są czarno-białe. Do tej pory Mery Spolsky można było zobaczyć podczas zeszłorocznego FMT w Szczecinie, Targów Muzycznych CJG w Warszawie, tegorocznym Spring Break’u w Poznaniu i Open’er Festival w Gdyni oraz kilkunastu samodzielnych koncertach.

 

 

źródło: Kayax Prod.

07a.Paff okladkaP.A.F.F. – „Fala” (Universal Music)

Prawdziwa rewolucja brzmieniowa na polskiej scenie muzycznej! Fuzja elektroniki, hip-hopu, dancehallu i popu z gościnnym udziałem najlepszych raperów i składów hip-hopowych w Polsce. „FALA” to debiutancki album cenionego wrocławskiego producenta muzycznego Pawła „P.A.F.F.-a” Kasperskiego. Paluch, Tede, Popek, Dwa Sławy, Duże Pe, debiutujący muzycznie YouTuber Gargamel, Bosski, Zjednoczenie Soundsystem (Pablopavo i Diego Cichy Don) oraz Lanberry to tylko niektóre nazwiska, które razem z P.A.F.F.-em stworzyły pierwszy tego typu album w Polsce. Albumy promowały dwa single POPEK X P.A.F.F. „Aye!” oraz przebojowy „Give You Love” Emma Hewitt X P.A.F.F, a już za tydzień ukaże się nowy teledysk „Leki” PALUCH X P.A.F.F.

 

 

źródło: Universal Music

08a.Karolina SkrzynskaKarolina Skrzyńska – Palcem po wodzie” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Gdyby szukać słów opisujących muzykę Karoliny Skrzyńskiej były by to: wrażliwość na świat dookoła i niepohamowana siła głosu, zakorzenionego głęboko w naturze. Fascynuje, porusza i nie daje się zapomnieć.

„Palcem po wodzie” jest drugim, studyjnym albumem Karoliny. Swoją treścią silnie nawiązuje do żywiołu wody utożsamianego z energią kobiecą. Żywiołu z jednej strony ulotnego i subtelnego, z drugiej nieujarzmionego o ogromnej sile. Muzyka artystki i zespołu przenosi słuchacza w przestrzenie odległe od pędzącej codzienności, gdzie natura i siła tego co rdzenne wciąż mają głos. To prawdziwa uczta dźwięków instrumentów z różnych stron świata, technik wokalnych (biały głos, śpiew gardłowy), poruszających melodii i rytmów jak również poetyckich, osobistych tekstów.

 

 

źródło: Agencja Muzyczna Polskiego Radia

09.RemoRemo – „Przed Siebie” (My Music)

Szósty studyjny album Remo stał się faktem. „Przed Siebie” to swego rodzaju kontynuacja opowieści i przekazu z poprzedniej płyty Remika „Możesz Wszystko Zacząć Jeszcze Raz”. Tym razem jest dużo więcej treści po polsku. „Postanowiłem opisać wszystko to, czego nie udało mi się zrobić na poprzedniej płycie, chciałem dokończyć rozpoczęte dzieło, dlatego powstało 9 utworów po polsku, które mają zmotywować słuchacza, dodać wiary i energii w zmaganiu się z problemami. Wszystko to opisałem tak, aby płytę mógł posłuchać i zrozumieć każdy. Jednak starałem się, żeby teksty nie były aż tak bardzo infantylne. Wydaje mi się, że udało się znaleźć złoty środek pomiędzy muzyką alternatywną, a popem. Już dziś słuchacze będą mogli to ocenić sami – mówi o płycie Remik. Remo dołożył na swoim krążku również 4 produkcje klubowe, coś dla jego starych fanów, którzy pamiętają takie przeboje jak: „You Can Dance”, „My Music Song” czy „Shine On” (3R).

 

 

źródło: My Music

10.Ania Dabrowska_The Best Of_coverAnia Dąbrowska – „The Best Of” (Sony Music)

Kompilacja największych przebojów zawiera 15 utworów, pokazujących pełen przekrój i ewolucję muzycznego stylu Artystki. Listę utworów na „The Best Of” otwierają single z jej avant-popowego, delikatnie elektronicznego debiutu. Znajdziemy na niej także wszystkie przeboje z okresu fascynacji stylem retro – akustyczne, nawiązujące do polskiej muzyki lat 60. i 70. piosenki z „Kilku historii na ten sam temat”, nieco bardziej eklektyczne, zagłębiające się raz w estetykę lat 50. („Nigdy więcej nie tańcz ze mną”), raz w epokę disco („W spodniach czy w sukience”) utwory z jej trzeciego albumu, a także „Bang Bang” z albumu „Ania Movie” z filmowymi piosenkami. Nie zabrakło także utworów z dwóch płyt, na których Ania zwróciła się w kierunku współczesnego popu – bardziej alternatywnej, słodko-gorzkiej „Bawię się świetnie” oraz przebojowej, podwójnie platynowej „Dla naiwnych marzycieli”.

„The Best Of” zawiera także zupełnie nowy, nigdy dotąd niepublikowany utwór zattułowany „Z Tobą nie umiem wygrać” oraz „Porady na zdrady (Dreszcze)”. Album, ukaże się na CD oraz limitowanym, podwójnym winylu, który powinien znaleźć się w kolekcji każdego miłośnika polskiej muzyki.

Każdy z 6-ciu dotychczasowych albumów studyjnych Anny Dąbrowskiej pokrył się platyną, potwierdzając jej niezwykłe wyczucie uniwersalnie przebojowych melodii, trafiających do serc wymagających słuchaczy, które w tak nie podrabialny sposób ze szczyptą melancholii śpiewa swoim ciepłym, pastelowym głosem. Uznanie dla jej talentu wyraża cała branża muzyczna – Dąbrowska nagrodzona została 9-oma Fryderykami, a melodie i teksty jej autorstwa mają w swoim katalogu m.in. Maryla Rodowicz, Monika Brodka, Beata Kozidrak, Ania Wyszkoni, Andrzej Piaseczny czy Krzysztof Krawczyk.

Nigdy jednak nie goniła na siłę za trendami i przebojami, konsekwentnie idąc własną drogą. Wiele razy potrafiła wymyślić na nowo swoją muzykę, podejmując odważne decyzje. Gdy ostatnio wymieniła współpracowników i dokonała ryzykownej, stylistycznej wolty, nikt nie miał wątpliwości, że jest u steru i wciąż odciska w piosenkach swoje własne emocje oraz rozległe inspiracje.

Wydana w ubiegłym roku płyta „Dla naiwnych marzycieli”, nagrodzona została Fryderykiem za najlepszy album pop, a pochodzący z niej singiel „W głowie” zdominował radiowe playlisty. Wszystkie rekordy pobiła jednak piosenka nagrana do filmu. „Porady na zdrady (Dreszcze)” to największy przebój w jej karierze (38 milionów odtworzeń na YouTube) od czasu debiutanckiego „Tego chciałam”.

„Tego chciałam” czy „Charlie Charlie”? Przed tym dylematem stanęła 13 lat temu Ania Dąbrowska, kiedy musiała dokonać wyboru pierwszego singla ze swojej pierwszej płyty, którą nagrała w ciasnej garderobie w mieszkaniu producenta, Bogdana Kondrackiego, zaaranżowanej na domowe studio. Największy wpływ na decyzję, która mogła zaważyć na całej przyszłej karierze artystki, miała podobno… jej mama – po usłyszeniu „Tego chciałam” oznajmiła: „To będzie hit!”.

Debiutancka płyta Ani Dąbrowskiej – „Samotność po zmierzchu” – okazała się ogromnym sukcesem, przebijając wszelkie oczekiwania. Przez 41 tygodni nie schodziła z listy najlepiej sprzedających się albumów w Polsce. Od tego momentu twórczość Ani niezmiennie zdobywa wysokie uznanie krytyki i publiczności.

 

 

źródło: Sony Music

 

Przygotował i opracował: Arkadiusz Kałucki