Albumy Polska cz.4/2019

To ostatni wpis w 2019 dotyczący polski albumów. To także wskazówka np. jaką płytę kupić jako prezent pod choinkę. Z większością autorów płyt przeprowadziłem wywiady, dlatego znajdziecie tam recenzje albumów, które pierwotnie znalazły się na moim Instagramie – wartoposluchac. Jest tradycyjnie mega-różnorodnie brzmieniowo, stylowo, ale z czystym sumieniem podpisuje sie pod tymi tytułami. A proszę pamiętać, że za chwilę będzie tutaj podsumowanie roku w polskich płytach i na pewno wymienione tytułu mają niemal 90% szansę pojawić się w zestawieniu moich Top 50. Miłej lektury.

01.KasiaKowalska_MTVUnpluggedKasia Kowalska – „MTV Unplugged” (Wydawnictwo Agora)

Kasia Kowalska świętuje 25-lecie pracy artystycznej. Z tej okazji odbyło się wiele wydarzeń nawiązujących do tego jubileuszu, m.in. wyjątkowy koncert MTV Unplugged – w maju tego roku w Teatrze Szekspirowskim w Gdańsku. Koncert został zarejestrowany, a płyta ukazała się 25 października. Artystce na scenie towarzyszyli znakomici goście: Edyta Bartosiewicz i Stanisław Soyka.

Podczas koncertu „MTV Unplugged Kasia Kowalska”, artystka wykonała swoje największe przeboje w nowych, akustycznych aranżacjach. Oprócz stałego zespołu towarzyszącego Kasi podczas koncertów, koncert MTV Unplugged wzbogacony został o sekcję dętą i fortepian. Album na CD zawiera 14 utworów, a wersja cyfrowa 16.

źródło: Wydawnictwo Agora

02.SmoothGentleman_NewSmooth Gentlemen – „New” (Rip Cat Records & Flower Records)

Tak amerykańskiej płyty polskiego artysty w naszym kraju jeszcze nie słyszałem. Pełne zawodowstwo. Nie ma żadnych dźwięków z Europy nie mówiąc o Polsce poza tym, że to „nasz człowiek” stoi za tymi dokonaniami wspólnie z dwoma przyjaciółmi. Mówię tu o będącym na zdjęciu Barcie Szopińskim (Boogie Boys) oraz Piotrze Binkiewiczu i Miłoszu Szulkowskim też związani z Boogie Boys. Razem by poszerzyć swoje muzyczne horyzonty powołali do życia projekt Smooth Gentlemen. Jego efektem jest album „New”. To bardzo żywiołowy album, przepełniony emocjami wyrażonymi w bluesie, soulu, boogie woogie a miejscami i jazzie. Jest bardzo różnorodnie w tempach co sprawia, że słuchacz nie będzie się nudził. Tematem przewodnim w tekstach jest miłość do kobiety, ale są i instrumentalne kompozycje ciekawie oddające uczucie. Jest jedenaście kompozycji na płycie w tym jedna zaśpiewana po polsku. Całość nagrywana była w Polsce i w USA, gdzie odbyła się ostateczna produkcja materiału muzycznego zawartego na „New”. Producentem jest John Clifton. Polecam koncerty Boogie Boys jak i Smooth Gentleman. Na takiej imprezie jeszcze nie byliście!!!

autor: Arkadiusz Kałucki

03.FairWeatherFriendsFair Weather Friends – „Carte Blanche” (Polskie Radio Agencja Muzyczna)

Z wokalistą i autorem teksów Michałem Maślakiem z zespołu Fair Weather Friends porozmawialiśmy sobie o ich nowej płycie pt. „Carte Blanche”. To ich druga płyta w dyskografii. Grupa z Czeladzi, która powstała w 2011r. szturmem zdobyła serca polskiej publiczności w 2014 kiedy ukazał się debiutancki album :Hurricane days”. Seria fantastycznych koncertów plus występ na Openerze, Orange Warsaw Festiwal czy Męskie Granie sprawił, że poprzeczka została zawieszona bardzo wysoko. To też troszeczkę przytłoczyło i zaskoczyło młodych i energicznych dżentelmenów, którzy inaczej sobie wyobrażali początek swojej kariery. Na szczęście pomimo burz powracają z impetem. „Carte Blanche” już sugeruje po tytule, że jest inaczej, po nowemu a przede wszystkim z charakterem i zachowaną pierwotną tożsamością. Na dodatek zespół zdecydował się na zamieszczenie kilku piosenek zaśpiewanych po polsku. I ten zabieg jest strzałem w dziesiątkę. Michał w nich brzmi jakby nabrał wiatru w żagle i płynie po pięciolinii. Na albumie można dostrzec dość wyraźnie brzmiący saksofon, a w kilku kompozycjach gitara basowa brzmi jak ze studia w Motown. Gdy historia zespoły Fair Weather Friends miała rozpoczynać się jak bajka lub baśń to jak mi powiedział w rozmowie Michał zaczynałaby się następująco: „Za górami, za lasami….” A nie „Dawno, dawno temu…”. Bo to są nasi polscy młodzi rycerze na białych koniach, którzy mkną po kraju głosząc nowinę, że JEST ICH NOWA DOBRA i PRZEBOJOWA PŁYTA.

autor: Arkadiusz Kałucki

04.AniaRusowicz_PrzebudzenieAnia Rusowicz – „Przebudzenie” (Wydawnictwo Agora)

„Przebudzenie” to tytuł nowej płyty Ani Rusowicz, którą Ania postanowiła osobiście wyprodukować. Jak sama twierdzi: „Potrzebowałam dużo czasu żeby ta płyta powstała? Musiałam się przebudzić. Wprawdzie w tym czasie wydałam kilka okazjonalnych albumów (m.in. Woodstock, Pastorałki, piosenka do filmu „Sztuka kochania” czy alternatywne/alterego Nixes) więc nie próżnowałam. Żeby napisać tę płytę musiałam mentalnie i fizycznie odbyć podróż na drugi koniec świata.”

Marzeniem Ani było zwiedzenie Nowego Orleanu – kolebki muzyki bluesowo, rockandrollowej i jazzowej. Ania mówi:

„Mam na swojej liście miejsc kilka miast, które zawsze chciałam odwiedzić. Nowy Orlean nie zawiódł – był jak z marzeń. Pod wpływem silnych doświadczeń i podróży zawsze pisałam piosenki i tym razem było podobnie. Ja swoje piosenki piszę obrazami i doświadczeniami. To, co tam spotkałam spowodowało, że znów przypomniało mi się, po co śpiewam. Nola, (bo taki jest skrót od nowego orleanu) żyje muzyką 24h. Po wyjściu prosto z samolotu na lotnisku kapela wita cię bluesem. Nowy orlean jest miejscem praktyki voodoo, koncertów i zabawy (np. słynny karnawałowy festiwal mardi gras). Idąc słynną ulicą Burbon Street, jest okazja doświadczyć muzykowania w każdej napotkanej knajpie, restauracji czy barze. Co ciekawe można nawet napotkać prawdziwych magów, wróżki i sklepy z księgami czarów (jest możliwość zaopatrzenia się w „wiedźmińską” miotłę). O ile tańsze byłoby podróżować na miotle:) osobiście uważam, że życie jest magią i nigdy od niej nie stroniłam. Cała otoczka miejsca spowodowała i zainspirowała mnie do napisania płyty z instrumentami dętymi i w klimacie nieco „armstrongowskim” (Louis Armstrong pochodził właśnie z Nowego Orleanu). Natomiast warstwą tekstową starałam się opisać problemy ludzi 30+, czyli narodzin dziecka, kłopoty małżeńskie, ale najważniejsze na tej płycie jest problem globalny, który dotyka nas wszystkich. Przebudzenie nawołuje do tego, żeby wreszcie ocknąć się z idealizowania współczesnego świata. Idealne życie bywa jedynie na Facebook’u i Instagramie. W rzeczywistym życiu problemy są jak najbardziej realne. Za parę lat może nam zabraknąć czystej wody, a ocieplenie klimatu, czego już doświadczamy na własnej skórze mieszkając w Polsce będzie niosło za sobą konsekwencje. Dobrze nam znany smog zatruwa powietrze każdej zimy. Wszechobecny plastik oraz genetycznie modyfikowana żywność mają olbrzymi wpływ na nasze zdrowie. W tym roku założyłam własny ogródek (mam cukinie, rzodkiewki i pomidory, własne ujęcie wody). Przynajmniej w taki sposób próbuję współgrać z naturą. Mam znajomych w biznesach węglowych, którzy opowiadają mi, że ekologia to puste-modne slogany, które jedynie mają za zadanie ocieplić wizerunek pewnych działań i firm. Sama będąc na przepięknych wyspach na Oceanie Indyjskim zobaczyłam, jaki problem stanowią śmieci.

Twierdzimy, że kochamy naszą planetę i życie, chcemy dobrej przyszłości dla naszych dzieci, tymczasem sami nie wiemy czy nasza starość nie będzie przypominała historii jak z filmu Mad Max. I właśnie o tym jest tytułowa piosenka na płycie pt. „Przebudzenie”. Jak długo będziemy jeszcze zaprzeczać? Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że ludzie nie chcą słyszeć o trudnych rzeczach, że ktoś od nich wymaga i oczekuje. Chcą żyć w bańce iluzji. Ktoś musi o tym mówić. Artyści, bo przecież nie politycy.

Na płytę zaprosiłam Paulinę Przybysz, która to również na moją prośbę napisała tekst do piosenki „Voodoo”, a tekst do utworu„ Baba” napisała dla mnie Natalia Grosiak z zespołu Mikromusic. Płyta utrzymana jest w klimacie rockandrollowo/funkowo/bluesowym, co ciekawe nie nagraliśmy żadnej ballady.

Jako 36 letnia kobieta dobrze opanowałam swój bunt, co nie oznacza, że nie dopuszczam go do głosu. Ta płyta to bunt przeciwko głupocie ludzkiej a przecież ponoć jesteśmy homo sapiens, więc otwórzmy oczy.”

źródło: Wydawnictwo Agora

05.KombiKombi – „Bez ograniczeń energii 5-10-50” (MTJ)

Rok 2019 jest bardzo intensywny dla Sławka Łosowskiego. No ale nikt nie mówił, że będzie łatwo bo tylko raz się obchodzi 50-lecie działalności artystycznej. Oprócz trasy koncertowej, aktualnie Sławek skupił się na promocji kolejnego wydawnictwa płytowego. Nowy krążek grupy Kombi nosi tytuł „Bez ograniczeń energii 5-10-50”(premiera 22.11.) zawiera nowe aranżacje znanych i lubianych nagrań, wybranych z okazji 50-lecia pracy artystycznej lidera zespołu Sławomira Łosowskiego. Prawdziwy rarytas muzyczny i kolejny dopisany rozdział do księgi „Historia Polskiej Muzyki Rozrywkowej”. Jeszcze raz Sławku – 100 lat i Słodkiego Miłego Życia!!!

autor: Arkadiusz Kałucki

06.MichałSzczerbiecMichał Szczerbiec – „Chyba zapomniałem” (Michał Szczerbiec)

Michał Szczerbiec wydał swój drugi oficjalny album w biografii pt. „Chyba zapomniałem”. Aktor telewizyjny, piosenkarz, gitarzysta, kompozytor, autor tekstów tym razem zaproponował na swojej płycie dziesięć utworów. Całe brzmienia albumu jest mocno nawiązujące do blues-rocka. Oprócz wiodącej gitary pewnym nowym w twórczości Michała jest saksofon, który mocno zaznacza swoją obecność w większości nagrań. W porównaniu do poprzedniego krążka kompozycje są bardziej rozbudowane, dłuższe partie gitarowe nawiązujące do twórczości np. Marka Knopflera, Chrisa Rea, czy Erica Claptona. Bardzo wiele wątków do dyskusji z Michałem dała mi szata graficzna płyty. To nie tylko przód, ale środek czy tył albumu. Gdyby ktoś sięgnął po wspomniany album, to nadmieniam, że znajdujący się tam symbol ryby nie jest symbolem Chrześcijaństwa. I tak można by wymieniać i wymieniać.

autor: Arkadiusz Kałucki

07.MalgorzataOstrowskaMałgorzata Ostrowska – „Na świecie nie ma pustych miejsc” (Wydawnictwo Agora)

Długie 12 lat czekaliśmy na studyjną płytę Małgorzaty Ostrowskiej. I w końcu, już 15 listopada pojawił się jej nowy album zatytułowany „Na świecie nie ma pustych miejsc”! To zestaw 14 utworów o miłości, których po najbardziej rockowym głosie w Polsce nikt by się nie spodziewał. Mocne elektryczne gitary Małgorzata zamieniła m.in. na fortepian, skrzypce, wiolonczelę, harfę czy flet. A teksty, które napisała, są wyjątkowo emocjonalne i poruszające. Jako artystka poszukująca i przekorna postanowiła zaprezentować publiczności zupełnie nowe oblicze. – Od wielu lat chciałam nagrać taką płytę, ale nie miałam ani odpowiednich kompozycji, ani producenta, który umiałby mnie zobaczyć w takim repertuarze. Aż w końcu trafiłam na Macieja Muraszko /znanego ze współpracy z Maciejem Maleńczukiem czy Stanisławą Celińską/, który doskonale się sprawdził nie tylko jako kompozytor dużej części piosenek, ale także jako producent całego materiału – mówi artystka.

Subtelna, łagodna i wrażliwa jest nowa muzyczna twarz Małgorzaty Ostrowskiej. Artystka znana z mocnych rockowych numerów udowadnia, że potrafi też w wysmakowany sposób zaśpiewać delikatne ballady o miłości wypełniając je głębokimi emocjami. Oczywiście nie byłaby sobą, gdyby na krążku jednak nie znalazły się także bardziej energetyczne utwory. Choć nawet i one oparte są głównie na instrumentach akustycznych.

Tytuł albumu pochodzi z piosenki kończącej album. Tekst „Nie ma pustych miejsc” Małgorzata napisała jeszcze przed śmiercią jej wieloletniego menadżera, Piotra Niewiarowskiego. – Piotr był przy mnie od początku mojej działalności. Gdy nagle odszedł czułam się totalnie zagubiona. Bałam się, że bez niego po prostu sobie nie poradzę. Ale wtedy właśnie życie dopisało szczegóły tej historii i w moim zawodowym życiu pojawił się Maciej Durczak /RockHouse Entertainment/. Nagle ten tekst nabrał zupełnie nowego wymiaru, bo choć Piotra wciąż bardzo brakuje to wiem, że świat nie znosi pustki. Wszystko się zmienia; świat, my, nasze emocje, ale nasz mały, osobisty wszechświat nigdy nie zostaje pusty. I o tym są też te piosenki. – opowiada wokalistka.

Jako bonus na płycie pojawi się przebój „Szpilki”. – Ten utwór ma już kilka lat, ale w wersji studyjnej nie znalazł się na żadnej płycie. To ukłon w stronę kobiet, które go uwielbiają. – mówi Małgorzata. Ten erotyk z przymrużeniem oka nigdy nie był prezentowany w dużych stacjach radiowych, a jedna z nich nawet uznała, że wokalistka w wieku Małgorzaty nie powinna śpiewać o „takich” rzeczach. Piosenka jednak zyskała sporą popularność w sieci i na koncertach. Wiele kobiet, nie tylko tych dojrzałych, które chcą żyć pełnią życia, traktuje ją jak swój hymn.

Album został wydany w dwóch wersjach kolorystycznych.

źródło: Wydawnictwo Agora

08.EchaEcha – „Echa” (SP Records)

Zespół Echa powstał w 2010 r. i pierwotnie nazywał się Bezsensu. Są przedstawicielami indie-pop ale tego nawiązującego do brytyjskiej sceny muzycznej niż tej amerykańskiej. Echa w ciągu tych 9 lat nie tylko zmienili nazwę na aktualną, ale też ukształtował się personalnie. Mają na swoim koncie występy podczas festiwalów jak Opener czy Jarocin. Grali jako suport przed m.in. Myslovitz, Melą Koteluk, Kult czy Perfect. Tuż przed wakacjami ukazała się ich trzecia płyta pt. „Echa”. Dynamiczna, pełna zmian tempa czy konwencji kompozycji. Są muzyczne nawiązania do lat 80 czy 90-tych XX wieku, a skojarzenia do wybranej twórczości formacji The Cure, Pulp czy EMF są jak najbardziej na miejscu. Płyta jest swego rodzaju nowym otwarciem w karierze zespołu Echa w połączeniu z katharsis. W warstwie tekstowej jest sporo odniesień do relacji z kobietą, która jest bohaterem całości. Grupa Echa to na pewno letnia gorąca premiera 2019. Dobrze się tego słucha i z czystym sumieniem polecam ich twórczość.

autor: Arkadiusz Kałucki

09.MuniekStaszczyk_SynMiasta_okładka płyty 3000x3000Muniek Staszczyk – „Syn Miasta” (Wydawnictwo Agora)

Po zawieszeniu działalności grupy T.Love, Muniek Staszczyk powraca w solowej odsłonie.Przy realizacji nowego albumu „Syn miasta” Muniek Staszczyk podjął współpracę z nowym zespołem w składzie: Jurek Zagórski – gitara (Natalia Przybysz, Maria Peszek), Kasia Piszek – instr. klawiszowe, vocal (Brodka, Rojek, Rita Pax), Pat Stawiński (Natalia Przybysz, Maria Peszek), Kuba Staruszkiewicz (Natalia Przybysz, Maria Peszek). W tym składzie 27 maja zespół wszedł do studia by zarejestrować nagrania na nowym album. Producentem muzycznym płyty jest Jurek Zagórski. Za mix odpowiada Piotr Emade Waglewski. Mastering – Jacek Gawłowski. Wyjątek stanowi utwór „Pola”, który w całości wyprodukował i zmiksował Bartosz Dziedzic, producent płyt m.in. Brodki, Dawida Podsiadło, Artura Rojka. Na płycie znajduje się 10 utworów skomponowanych przez m.in. Wojciecha Waglewskiego, Błażeja Króla, Jurka Zagórskiego, Kasię Piszek, Olka Świerkota, Janka Pęczaka. Autorem oprawy graficznej jest Mariusz Mrotek. Zdjęcia Jacek Poremba i Marta Wojtal.

Tak o płycie „Syn miasta” mówi Muniek Staszczyk: Drodzy, Bardzo się cieszę ze mój nowy solowy album „Syn miasta”, ukaże się już dzisiaj! Cieszę się również dlatego, bo na okładce jest mój pies, mój ukochany mops – Gluś! Syn miasta powstawał na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Realizacja tego albumu była ciekawym doświadczeniem. Po raz pierwszy współpracowałem z tyloma rożnymi kompozytorami, producentami, nowym zespołem, nowym wydawca i managementem. Jest na tym albumie dużo uczucia i serca nie tylko mojego ale i tych wszystkich osób. Syn miasta dziś wyrusza w świat! Mam nadzieje, ze trafi też do Was, moich przyjaciół, z podziękowaniem za to, że jesteście ze mną i w zdrowiu i w chorobie. Dziękuję Wam bardzo! Dobrego odbioru!

źródło: Wydawnictwo Agora

10.shandy & evaShandy & Eva – „Give it a try” (Shandy & Eva)

Takiego duetu jeszcze w Polsce nie było, a i na świecie ze świeczką szukać takiej współpracy. Shandy & Eva czyli Ewa Żmijewska(córka słynnego aktora Artura Żmijewskiego) oraz Shanderlica Casper(z Curacao) poznały się i zaprzyjaźniły w jednej z najsłynniejszych szkół muzycznych w Los Angeles. Ich pierwsza muzyczna współpraca nareszcie doczekała się finału. To album pt. „Give it a try”. Płyta składa się z 12 utworów nagranych w Polsce, USA czy Brazylii. Jest bardzo akustycznie, gitarowo, nastrojowo, nostalgicznie. Mieszanka jazzu, word music, bosa novy, subtelnego country i słowiańsko-karaibskiej wrażliwości stawia Evę & Shandy obok Agaty Karczewskiej za kolejne jasny punkt na polskiej scenie muzycznej w 2019 r. Coś wyjątkowego, innego, nie dającego się zaszufladkować a nawet intrygującego. W rozmowie z dziewczynami powiedziałem, że gdybym usiadł sobie po pracy w małej, skromnej i przytulnej kawiarni lub klubie z małą sceną aby odpocząć i usłyszał ich granie oraz śpiew to wysłałbym do wszystkich smsa: „chodźcie zobaczyć i posłuchać Shandy & Eva. Niesamowity klimat i fajnie grają. Można się zrelaksować”. Ale jeśli ktoś koniecznie chciałby dziewczyny do kogoś porównać to twórczość Katie Melua, Norah Jones powinna wam już coś powiedzieć. SUPER!!!!

autor: Arkadiusz Kałucki

11.Marek DyjakMarek Dyjak – „Piękny instalator” (Wydawnictwo Agora)

Marek Dyjak to wyjątkowa postać na polskiej scenie muzycznej. Cichy, skromny, serdeczny, z sercem na dłoni i bardzo wrażliwy na krzywdę człowieka. Doskonale potrafi oddać w śpiewanych piosenkach ich klimat, nadać własnego charakteru, a co ważne poruszyć serca publiczności. W 1995 r. Marek Dyjak wygrał jedną z nagród Studenckiego Festiwalu Piosenki w Krakowie śpiewając „Piękny Instalator”. Od kilku dni jest już dostępny jego najnowszy album pt. „Piękny Instalator”. Utwór tytułowy płyty jest singlem promującym ten krążek, ale z lekko zmodyfikowanym tekstem, o lżejszym zabarwieniu i z gościnnym udziałem rapera Vienio(!). Autorem tekstu jest Jan Kondrak. Tu ciekawostka, nagranie jest nawiązaniem do obrazu Jerzego Dudy-Gracza. Na płycie jest kilku zaproszonych gości. Oprócz wspomnianego Vienia, który uwaga nie rapuje a śpiewa(!), listę obecności podpisali m.in. Renata Przemyk, Robert Kasprzycki. Producentem całości jest Marek Tarnowski. Tracklistę wypełnia „dziesięć smutków” jak mówi sam Marek Dyjak. Muzycznie otrzymujemy nowe oblicze w twórczości Marka. Jest przestrzennie, głośniej, trąbka, fortepian, elementy perkusyjne są bardziej uwypuklone niż dotychczas, nawet harmonia(która jest zawsze) jest mocniejsza i dobitnie podkreślająca wyjątkowość Marka Dyjaka.

autor: Arkadiusz Kałucki

12.Neony w POP Radio 2019_a

Neony fot.AK

Neony – „Teraz” (Neony)

Laureaci Jarocin Festival 2010, uczestnicy Festiwalu w Opolu w konkursie „Debiutów” grupa Neony wraca na salony muzycznego show-biznesu z trzecim albumem pt. „Teraz”. Płyta ukazuje się z okazji 10-lecia działalności artystycznej wrocławskiej formacji rockowej. Otrzymujemy 10 piosenek nagranych na tzw. setkę, treściwych nie tylko w warstwie tekstowej ale i muzycznej. Całość żywa, dojrzała, harmonijna mająca w sobie nośnik filmowości. Bardzo obrazowe piosenki wynikające z opowiedzianych historii uwidaczniają potencjał i twórczy Dawida Zająca lidera i autora tekstów Neonów. Niepokorni, niezależni(sami wydają płytę!) pomimo niewielkich korekt w składzie aktualnie promują krążek „Teraz” dwoma singlowymi utworami; tytułowy „”Teraz” oraz „DJ Kot”. Trzeba przyznać, że Neony są trochę tacy jak koty. Idą własną drogą, czasami się zatrzymają, czasami pobiegają sobie po pięciolinii, innym razem sobie pośpią. Takie muzyczne „kocury” z ostrymi pazurami, ale wolne, swobodne w działaniu i kreatywne w nieskończoność.

autor: Arkadiusz Kałucki

13.DeMono_ResetDe Mono – „Reset” (Wydawnictwo Agora)

„Reset” to nowy krążek w dyskografii grupy De Mono. Tytuł można rozpatrywać na kilka sposobów. Są i nowe aranżacje nich dotychczas, są nowe brzmienia, nowi producenci(kilku a nie jeden), nowy managment, ale zachowany został „młody duch” grupy o czym mi opowiedzieli Andrzej Krzywy(w środku) i Piotr Kubiaczyk(z prawej). Warstwa tekstowa jest generalnie o miłości w najróżniejszych jej obliczach. Od rozstania, walki o nią, smutku, tęsknoty po rozmowę z dzieckiem, powrocie do siebie i przemyśleniu swojego postępowania. To także moment zastanowienia czy wchodzić do tej samej rzeki drugi raz czy nie. Tutaj kwestia jest do dyskusji, którą samemu należy ocenić słuchając płyty „Reset”. Jest obecny również wątek ekologiczny, a także motor napędowy kampanii edukacyjno- społecznej „Gra się do końca”(to też tytuł drugiego singla promującego album). Jak mówi sam Andrzej Krzywy o tym pomyśle: „…bo w życiu ważne jest to, aby grać do końca, nie poddawać się i realizować marzenia, bez względu na trudne sytuacje życiowe”. Zachęcam do obejrzenia teledysku nakręconego do wspomnianego utworu. Nazwiska m.in.: Wojciech Byrski, Jacek Cygan, Ifi Ude, Przemysław Puk i jeszcze wielu innych mają niebagatelny wpływ na nowy krążek De Mono – „Reset”. Pop Music w klasycznym wydaniu z nowy znakiem jakości.

autor: Arkadiusz Kałucki

14.Szymon Wydra & Carpe Diem

Szymon Wydra&Carpe Diem fot.AK

Szymon Wydra & Carpe Diem – „Przesłanie” (CD Music)

A z tymi dżentelmenami o rockowej tożsamości znamy się ładnych parę lat i zawsze jest nam mało na rozmowę o ich muzyce. Szymon Wydra i Carpe Diem nagrali właśnie swój szósty studyjny album, ale pierwszy wydany samodzielnie. To nowość w ich biografii! Tytuł płyty to „Przesłanie”, na którym jest 9 kompozycji plus jeden bonus tzn. remix nagrania „Warto wierzyć”. Album jest wg mnie najbardziej przebojowym krążkiem w ich dotychczasowym funkcjonowaniu. Melodyjny, rockowo-popowe utwory o prostych i nieskomplikowanych formach wyrazu. Nie ma urozmaiceń i cudów techniki tylko swoboda, naturalność, szczerość. Z nagrań bije pozytywna energia, pasja, emocje, pozytywne myślenie, miłość do ludzi, rodziny, muzyki. To bardzo przyjemny album, któremu warto poświęcić czas a przede wszystkim wybrać się na koncert Szymon Wydra i Carpe Diem.

autor: Arkadiusz Kałucki

15.Pectus okładkaPectus – „Kobiety: Wojciech Młynarski” (Wydawnictwo Agora)

Grupa Pectus nagrała i wydała album „Kobiety: Wojciech Młynarski”. Tomek Szczepanik(na zdjęciu) podjął się piekielnie trudnego zadania by do poezji Wojciecha Młynarskiego skomponować muzykę. Bo wszystkie dziesięć zaśpiewanych tekstów przez blisko pół wieku leżała w szufladach i archiwach spadkobierców twórczości Wojciecha Młynarskiego. W ogóle są nieznane! Piosenki są aktualne dziś! Ja powiem, że idealnie się bronią w dzisiejszych tak dynamicznych i nieprzewidywalnych czasach. Doskonale Tomek dopasował brzmienie i aranżacje do tekstów. Tam każdy dźwięk pasuje i jest strzałem w dziesiątkę. Co ważne jest zachowana przy tym tożsamość Pectusa, ale i…wrażliwość wokalistek które zostały zaproszone do realizacji tego „magicznego” wydawnictwa. Kayah, Kasia Popowska, Małgorzata Ostrowska, Tulia, Alicja Majewska czy Magda Umer, która w ujmującym wykonaniu zaśpiewała tekst napisany po śmierci Agnieszki Osieckiej a będącym niejako hołdem dla jej twórczości. W tych piosenkach na płycie jest wzruszenie, miłość, szczerość, dobroć i współczesna energia. Zespół Pectus kiedyś powiedział, że – „kobiecość to niewyczerpane źródło energii”. I taka jest ta płyta „Kobiety: Wojciech Młynarski”. A ja jeszcze bym powiedział, że „muzyka łączy pokolenia” bo wszystkie wokalistki na wspomnianej płycie są tego doskonałym przykładem.

autor: Arkadiusz Kałucki

16.MichałKowalonekMichał Kowalonek – „O miłości w czasach powstania” (Polskie Radio Agencja Muzyczna)

Michał Kowalonek nie jest anonimową postacią na naszej scenie muzycznej. Wokalista zespołu Snowman od 15 lat, a także były wokalista Myslovitz nagrał album pt.”O miłości w czasach powstania”. To debiut solowy Michała, do którego zaprosił kilku znamienitych gości m.in. Michała Wiraszko(Muchy), Daga Gregorowicz(Dagadana), Bogna Jurewicz czy Wojtek Grabek. Są płyty i piosenki o Powstaniu Warszawskim, generalnie o wojnie i walce o wolność a Michał nie wprost ale śpiewa o Powstaniu Wielkopolskim. O lojalności, bliskości, relacjach międzyludzkich, miłości i wspólnocie jakie zostały uwiecznione w poezji, dziennikach, wierszach. Szacunek, powaga, melancholia, zaduma a nawet wzruszenie są przekazane w nowoczesnych nienachalnych brzmieniach. To płyta do słuchania w całości a nie na wyrywki. Producentem albumu jest niezawodny Marcin Bors.

autor: Arkadiusz Kałucki

17.Melancholy Hill

Melancholy Hill fot.AK

Melancholy Hill – „Stały niedosyt” (Melancholy Hill)

Melancholy Hill to formacja muzyczna, która powstała w 2015 r. w Warszawie. Dopiero teraz w 2019 na światło dzienne wyszedł ich debiutancki album „Stały niedosyt”. Osiem utworów(idealnie na vinyl) jest odzwierciedleniem spokoju, nostalgicznej podróży do tego co dobre, miłe, przyjemne. To także pokazanie spokojnej drogi do przodu, bez nachalności z różnych stron. Ale w piosenkach zawarta jest obawa, niepokój czy nadzieja. Jest mowa o dialogu, rozmowie, stabilności. Rodzina, miłość wydaje się być fundamentem jaki przyświeca zespołowi Melancholy Hill. Grupa ma na swoim koncie występy jako support przed m.in. Kult, Pogodno. Porównać ich twórczość do kogoś innego jest po prostu nie na miejscu. Tak przynajmniej ja uważam. Jest za wcześnie na tego typu dyskusje. Przedstawiciele nazwijmy to alternatywnego rocka są na początku swojej drogi muzycznej. Niech dalej tak ładnie poszukują swoich celów i inspiracji muzycznych, a zajdą daleko. Tylko niech będą sobą i budują swoją tożsamość, bo bez niej nikt nie przetrwał. Płyta „Stały niedosyt” to kolejna ciekawa pozycja 2019 r. Brawo WY!

autor: Arkadiusz Kałucki

18.RalphKaminskiRalph Kamiński – „Młodość” (Fonobo Label)

Od czasów swojego debiutu, czyli płyty „Morze”, która ukazała się w 2016 roku, Ralph zdążył zawładnąć polską sceną muzyczną i podbić serca słuchaczy w całym kraju. Wraz z płytą „Młodość” prezentuje światu nie tylko nowe piosenki – w tym m.in. singlowe „Kosmiczne Energie” oraz „Wszystkiego najlepszego” – ale także całkowicie odświeżony wizerunek, którym artysta zapowiada nową i ekscytującą podróż w swoim życiu. Słuchając płyty „Młodość” możecie w niej uczestniczyć wspólnie z Ralphem.

źródło: Fonobo Label

19.Pola Chobot & Adam BaranPola Chobot & Adam Baran – „Jak wyjść z domu, gdy na świecie mży?” (Fonobo Label)

Długo wyczekiwana zarówno przez fanów, jak i samych artystów, debiutancka płyta Poli Chobot & Adama Barana nareszcie ujrzała światło dzienne. Album nosi tytuł „Jak wyjść z domu, gdy na świecie mży?” i ukazał się nakładem wytwórni FONOBO Label. #czyjużmży

Płyta pt. „Jak wyjść z domu, gdy na świecie mży?” w bezkompromisowy sposób kontynuuje drogę obraną na EP „Brudno”. Album eksploruje strukturę piosenki, ale nie boi się nieszablonowych rozwiązań. Czerpie z rdzennego bluesa, przetwarzając go na swój własny, pokręcony sposób. Nietuzinkowy skład – perkusja, gitara, gitara rezofoniczna, klarnet basowy i głos, który polskim słowem wyśpiewuje osobiste i emocjonalne historie o strachu, miłości, także tej cielesnej, przemocy i ludziach.
Z kolei Pola i Adam to dwoje ludzi, którzy mimo skrajności charakterów, tworzą jeden, dziki organizm muzyczny. Piosenki, które tworzą, swą prostotą i transowością nawiązują do bluesa, często jednak wykraczając poza jego klasyczną formę. Pola jest wokalistką oraz autorką tekstów. Adam to gitarzysta i kompozytor. Podczas koncertów, często uzupełnianych przez perkusję, własne utwory przeplatają psychodelicznymi i awangardowymi improwizacjami. Ich źródła inspiracji to w takim samym stopniu rdzenne work songs, Muddy Waters i Skip James, jak Björk czy Radiohead.

źródło: Fonobo Label

20.Piotr Machalica_coverPiotr Machalica – „Mój ulubiony Młynarski” (Sony Music)

Postać i twórczość Wojciecha Młynarskiego towarzyszyły Piotrowi Machalicy niemal od zawsze. Teraz ta fascynacja zostaje zwieńczona osobistym hołdem, który wybitny aktor składa niekwestionowanemu mistrzowi mądrego słowa. Powód? Jak twierdzi sam artysta – nie wolno ludziom dać zapomnieć o obszernym i genialnym dorobku autora „Jeszcze w zielone gramy”. Zwłaszcza, że nieczęsto zdarza się dziś „taka piosenka, taka ballada, co byle czego nie opowiada”.

Na początku, jeszcze w 2015 roku, był pomysł na program sceniczny. Rok później Machalica rozpoczął próby z kameralnym, akustycznym, jazzującym akompaniamentem Michała Walczaka, Krzysztofa Niedźwieckiego i Pawła Surmana. W tym składzie od marca 2017 roku zespół zachwycał publiczność już przeszło sto razy. Decyzja o zarejestrowaniu tego materiału i o wydaniu albumu to naturalna kontynuacja aktywności koncertowej. Powstał rodzaj urokliwej pamiątki i pyszny prezent dla słuchaczy.

Dobór piosenek na płytę był sprawą najtrudniejszą. Machalica miał na tym polu – jako fan i znawca tekstów Młynarskiego – ogromne kłopoty bogactwa. Ostatecznie wyselekcjonowany zestaw trzynastu utworów wydaje się czarujący i zróżnicowany. Wysmakowany humor idzie tu pod rękę z głęboką życiową refleksją. Obok doskonale znanych przebojów („Nie ma jak u mamy”, „Moje ulubione drzewo”, „Daj des”) znajdziemy tu propozycje nieco mniej wyeksploatowane („Tango desperado”, „Dobranoc panu, panie Bzowski”), słynne „My Way” w tłumaczeniu Młynarskiego, a także jego przekłady dwóch pieśni George’a Brassensa („Niegdysiejsze pogrzeby”, „Testament”). Machalica znakomicie „czuje” ten repertuar, niezależnie od tempa, nastroju i konwencji. Jego bogate, choć wyważone ekspresyjnie interpretacje brzmią trochę jak szczera spowiedź dojrzałego człowieka, a trochę jak list do nauczyciela, na który nie będzie już odpowiedzi.

źródło: Sony Music

21.Piotr Cugowski_Album ArtworkPiotr Cugowski – „40” (Sony Music)

Piotr Cugowski na swoje okrągłe urodziny (ur. 5 października 1979) postanowił zrobić prezent sobie oraz fanom i przygotował pierwszą solową płytę zatytułowaną po prostu „40”. W dodatku pierwszy raz sam napisał kilka tekstów. W jednej z piosenek śpiewa „czekałem długi czas, oto nowy ja”. W ostrych pomarańczowych kolorach z pomalowanymi oczami zupełnie nie przypomina Piotra Cugowskiego jakiego znamy z grupy Bracia. Ale ten wybitny wokalista nie ucieka od rocka. Oprócz przebojowych radiowych numerów, jak „Kto nie kochał’ (ponad 18 mln odsłon na YT) fani rocka usłyszą utwory inspirowane wielką miłością Piotra – Led Zeppelin. W trzech utworach wokalistę wspomógł m.in. Tomasz Organek – tekstowo, a w jednej – kompozycyjnie – Jan Borysewicz.

Wydawać by się mogło, że jeden z najważniejszych głosów rockowych ostatniego dziesięciolecia stanął na szczycie swojej obfitej i przepełnionej blaskami kariery. Ciekawość świata i głód nowych brzmień spowodował jednak, że młodszy z braci Cugowskich postanowił zbudować swoją twórczość na nowo. Tym razem samodzielnie i bezkompromisowo.
„- Jest to album, który powinienem nagrać już dawno temu, ale trzeba było czekać na odpowiedni czas i to jest teraz. Ta decyzja była przemyślana, jak chcę wyjść z pierwszą płytą, mam nadzieję, że nie ostatnią”. – zapowiada w wywiadzie.

Solowy projekt Piotra Cugowskiego rozpoczął się od piosenki „Kto nie kochał”, który premierę miał pod koniec 2018 roku. Singiel zdobył status Złotej Płyty. Drugi singiel – „Zostań ze mną” – ukazał się w kwietniu 2019. To utwór o miłosnej relacji. Nie zawsze prostej, często uwikłanej w trudne momenty. Zawsze jednak wartej pielęgnowania („Ty i ja płyniemy do brzegu, na skos, ciągle pod prąd. Ty i ja, dwie prawdy, lecz jedno wiem – zostań ze mną”).

źródło: Sony Music

 

Autor, Przygotowanie, Opracowanie: Arkadiusz Kałucki

Listopad 2019 – wywiady dla POP Radio i Radia Płońsk

Listopad to kolejny udany miesiąc. Wywiady, spotkania, rozmowy pełne kreatywności, optymizmu, serdeczności a co najistotniejsze szczere do bólu. Wszystkie zamieszczone poniżej teksty są moimi własnymi recenzjami, informacjami, opisami, które najpierw są udostępniane na Instagramie(www.instagram.com/wartoposluchac/). Także zapraszam do śledzenia mojego profilu. Wywiady były nagrane dla POP Radio 92.8 FM oraz Radio Płońsk 93.6 FM i tam też będą miały swoje emisje. Później znajda się na moim podcaście.

Podcast – http://www.mixcloud.com/wartoposluchac/

01.Barbara Wrońska w POP Radio_2019_a

Barbara Wrońska ft.AK

Barbara Wrońska znana z dotychczasowej kariery w zespołach Pustki i Ballady i Romanse postanowiła w 2018 r. wydać swój solowy album. Płyta „Dom z ognia” zawiera 10 kompozycji, w których Barbara postanawia wyrazić swoje bardzo osobiste myśli , szczere niemal aż do bólu. Tym krążkiem zamyka i jednocześnie otwiera pewien etap swojej drogi muzycznej. Cztery single radiowe promowały całość(„Nie czekaj”, „Nieustraszeni”, „Abstrakcja”, „Dom z ognia i lodu”). Natomiast w 2019 na świtało dzienne wychodzą zupełnie nowe utwory, a pierwszy z nich było „Serce”(premiera w Walentynki). Inspiracją do jego napisania były tragiczne wydarzenia podczas minionego finału WOŚP w Gdańsku, gdzie zabito ówczesnego Prezydenta Gdańska – Pawła Adamowicza. Natomiast drugą, inną odsłoną w twórczości Barbary Wrońskiej jest nagranie „Rybka” nagrane wspólnie z siostrami Przybysz – Natalią i Pauliną. Jak wszyscy wiemy rok 2019 jest rokiem Stanisława Moniuszki. W jego repertuarze jest kompozycja „Złota Rybka”, którą Barbara Wrońska postanowiła przypomnieć szerszej publiczności, w zupełnie innej otoczce muzycznej, bardzo nowoczesnej. Polecam teledyski do którego rysunki wykonała Pola Dwurnik. Rok 2020 przyniesie nam nowy album artystki!!!

02.Rafał Podraza w Radiu Płońsk_2019_a

Rafał Podraza fot.AK

Rafał Podraza jest dziennikarzem muzycznym, literackim który wyspecjalizował się w pisaniu, przybliżaniu, opisywaniu tego, co wydarzyło się w polskiej piosence. Ich historie powstania, rozmowy z kompozytorami, autorami tekstów jak i samymi wykonawcami. Jest wybitnym znawcą twórczości poety śp. Janusza Kondratowicza(książka „Wieczór nad rzeką wspomnień”). Doskonałym prezentem pod choinkę będzie jego najnowsza książka „Szlagiery sentymentalne”(Wydawnictwo Oficyna R). Rafał zamieścił tam 25 historii absolutnych szlagierów takich artystów jak m.in. Mieczysław Fogg, Ludwik Sempoliński, Krzysztof Klenczon, Irena Santor, Czesław Niemen, Anna Jantar, Maryla Rodowicz, Magda Umer, Irena Jarocka, Zdzisława Sośnicka czy Anna German. Większość z tych utworów odniosło duże sukcesy podczas festiwalu w Opolu. Ale jest kilka charakterystycznych punktów wspólnych tych historii: wojna i jej skutki; nieszczęśliwa miłość; wypadki losowe jakie spotkały autorów, artystów; bardzo wielu z nich znało się i przyjaźniło prywatnie. Książka „Szlagiery sentymentalne” to doskonała lekcja z muzyki, sentymentalna podróż w głąb polskiej piosenki, a co istotne są to wspomnienia o utworach, na których wychowały się już przynajmniej dwa pokolenia Polaków. Polecam!!!

03.Neony w POP Radio 2019_a

Neony fot.AK

Laureaci Jarocin Festival 2010, uczestnicy Festiwalu w Opolu w konkursie „Debiutów” grupa Neony wraca na salony muzycznego show-biznesu z trzecim albumem pt. „Teraz”. Płyta ukazuje się z okazji 10-lecia działalności artystycznej wrocławskiej formacji rockowej. Otrzymujemy 10 piosenek nagranych na tzw. setkę, treściwych nie tylko w warstwie tekstowej ale i muzycznej. Całość żywa, dojrzała, harmonijna mająca w sobie nośnik filmowości. Bardzo obrazowe piosenki wynikające z opowiedzianych historii uwidaczniają potencjał i twórczy Dawida Zająca lidera i autora tekstów Neonów. Niepokorni, niezależni(sami wydają płytę!) pomimo niewielkich korekt w składzie aktualnie promują krążek „Teraz” dwoma singlowymi utworami; tytułowy „”Teraz” oraz „DJ Kot”. Trzeba przyznać, że Neony są trochę tacy jak koty. Idą własną drogą, czasami się zatrzymają, czasami pobiegają sobie po pięciolinii, innym razem sobie pośpią. Takie muzyczne „kocury” z ostrymi pazurami, ale wolne, swobodne w działaniu i kreatywne w nieskończoność.

04.Bart Szopiński w POP Radio 2019_a

Bart Szopiński fot.AK

Tak amerykańskiej płyty polskiego artysty w naszym kraju jeszcze nie słyszałem. Pełne zawodowstwo. Nie ma żadnych dźwięków z Europy nie mówiąc o Polsce poza tym, że to „nasz człowiek” stoi za tymi dokonaniami wspólnie z dwoma przyjaciółmi. Mówię tu o będącym na zdjęciu Barcie Szopińskim (Boogie Boys) oraz Piotrze Binkiewiczu i Miłoszu Szulkowskim też związani z Boogie Boys. Razem by poszerzyć swoje muzyczne horyzonty powołali do życia projekt Smooth Gentlemen. Jego efektem jest album „New”. To bardzo żywiołowy album, przepełniony emocjami wyrażonymi w bluesie, soulu, boogie woogie a miejscami i jazzie. Jest bardzo różnorodnie w tempach co sprawia, że słuchacz nie będzie się nudził. Tematem przewodnim w tekstach jest miłość do kobiety, ale są i instrumentalne kompozycje ciekawie oddające uczucie. Jest jedenaście kompozycji na płycie w tym jedna zaśpiewana po polsku. Całość nagrywana była w Polsce i w USA, gdzie odbyła się ostateczna produkcja materiału muzycznego zawartego na „New”. Producentem jest John Clifton. Polecam koncerty Boogie Boys jak i Smooth Gentleman. Na takiej imprezie jeszcze nie byliście!!!

05.Pectus w POP Radio_2019_a

Tomasz Szczepanik(Pectus) fot.AK

Grupa Pectus nagrała i wydała album „Kobiety: Wojciech Młynarski”. Tomek Szczepanik(na zdjęciu) podjął się piekielnie trudnego zadania by do poezji Wojciecha Młynarskiego skomponować muzykę. Bo wszystkie dziesięć zaśpiewanych tekstów przez blisko pół wieku leżała w szufladach i archiwach spadkobierców twórczości Wojciecha Młynarskiego. W ogóle są nieznane!  Piosenki są aktualne dziś! Ja powiem, że idealnie się bronią w dzisiejszych tak dynamicznych i nieprzewidywalnych czasach. Doskonale Tomek dopasował brzmienie i aranżacje do tekstów. Tam każdy dźwięk pasuje i jest strzałem w dziesiątkę. Co ważne jest zachowana przy tym tożsamość Pectusa, ale i…wrażliwość wokalistek które zostały zaproszone do realizacji tego „magicznego” wydawnictwa. Kayah, Kasia Popowska, Małgorzata Ostrowska, Tulia, Alicja Majewska czy Magda Umer, która w ujmującym wykonaniu zaśpiewała tekst napisany po śmierci Agnieszki Osieckiej a będącym niejako hołdem dla jej twórczości. W tych piosenkach na płycie jest wzruszenie, miłość, szczerość, dobroć i współczesna energia. Zespół Pectus kiedyś powiedział, że – „kobiecość to niewyczerpane źródło energii”. I taka jest ta płyta „Kobiety: Wojciech Młynarski”. A ja jeszcze bym powiedział, że „muzyka łączy pokolenia” bo wszystkie wokalistki na wspomnianej płycie są tego doskonałym przykładem.

06.Kombi w Radio Plonsk 2019_a

Sławomir Łosowski fot.AK

Rok 2019 jest bardzo intensywny dla Sławka Łosowskiego. No ale nikt nie mówił, że będzie łatwo bo tylko raz się obchodzi 50-lecie działalności artystycznej. Oprócz trasy koncertowej, aktualnie Sławek skupił się na promocji kolejnego wydawnictwa płytowego. Nowy krążek grupy Kombi nosi tytuł „Bez ograniczeń energii 5-10-50”(premiera 22.11.) zawiera nowe aranżacje znanych i lubianych nagrań, wybranych z okazji 50-lecia pracy artystycznej lidera zespołu Sławomira Łosowskiego. Prawdziwy rarytas muzyczny i kolejny dopisany rozdział do księgi „Historia Polskiej Muzyki Rozrywkowej”. Jeszcze raz Sławku – 100 lat i Słodkiego Miłego Życia!!!

07.De Mono w POP Radio_2019_a

Andrzej Krzywy(w środku), Piotr Kubiaczyk(z prawej) z grupy De Mono fot.AK

„Reset” to nowy krążek w dyskografii grupy De Mono. Tytuł można rozpatrywać na kilka sposobów. Są i nowe aranżacje nich dotychczas, są nowe brzmienia, nowi producenci(kilku a nie jeden), nowy managment, ale zachowany został „młody duch” grupy o czym mi opowiedzieli Andrzej Krzywy(w środku) i Piotr Kubiaczyk(z prawej). Warstwa tekstowa jest generalnie o miłości w najróżniejszych jej obliczach. Od rozstania, walki o nią, smutku, tęsknoty po rozmowę z dzieckiem, powrocie do siebie i przemyśleniu swojego postępowania. To także moment zastanowienia czy wchodzić do tej samej rzeki drugi raz czy nie. Tutaj kwestia jest do dyskusji, którą samemu należy ocenić słuchając płyty „Reset”. Jest obecny również wątek ekologiczny, a także motor napędowy kampanii edukacyjno- społecznej „Gra się do końca”(to też tytuł drugiego singla promującego album). Jak mówi sam Andrzej Krzywy o tym pomyśle: „…bo w życiu ważne jest to, aby grać do końca, nie poddawać się i realizować marzenia, bez względu na trudne sytuacje życiowe”. Zachęcam do obejrzenia teledysku nakręconego do wspomnianego utworu. Nazwiska m.in.: Wojciech Byrski, Jacek Cygan, Ifi Ude, Przemysław Puk i jeszcze wielu innych mają niebagatelny wpływ na nowy krążek De Mono – „Reset”. Pop Music w klasycznym wydaniu z nowy znakiem jakości.

08.Marek Dyjak w POP Radio_2019_a

Marek Dyjak fot.AK

Marek Dyjak to wyjątkowa postać na polskiej scenie muzycznej. Cichy, skromny, serdeczny, z sercem na dłoni i bardzo wrażliwy na krzywdę człowieka. Doskonale potrafi oddać w śpiewanych piosenkach ich klimat, nadać własnego charakteru, a co ważne poruszyć serca publiczności. W 1995 r. Marek Dyjak wygrał jedną z nagród Studenckiego Festiwalu Piosenki w Krakowie śpiewając „Piękny Instalator”. Od kilku dni jest już dostępny jego najnowszy album pt. „Piękny Instalator”. Utwór tytułowy płyty jest singlem promującym ten krążek, ale z lekko zmodyfikowanym tekstem, o lżejszym zabarwieniu i z gościnnym udziałem rapera Vienio(!). Autorem tekstu jest Jan Kondrak. Tu ciekawostka, nagranie jest nawiązaniem do obrazu Jerzego Dudy-Gracza. Na płycie jest kilku zaproszonych gości. Oprócz wspomnianego Vienia, który uwaga nie rapuje a śpiewa(!), listę obecności podpisali m.in. Renata Przemyk, Robert Kasprzycki. Producentem całości jest Marek Tarnowski. Tracklistę wypełnia „dziesięć smutków” jak mówi sam Marek Dyjak. Muzycznie otrzymujemy nowe oblicze w twórczości Marka. Jest przestrzennie, głośniej, trąbka, fortepian, elementy perkusyjne są bardziej uwypuklone niż dotychczas, nawet harmonia(która jest zawsze) jest mocniejsza i dobitnie podkreślająca wyjątkowość Marka Dyjaka.

09.Justyna Drzewicka w Radiu Plonsk 2019_a

Justyna Drzewicka fot.AK

A tu młoda, utalentowana, charyzmatyczna autorka książek Justyna Drzewicka. Porozmawialiśmy o jej najnowszej książce „Ratownicy czasu” (Wyd.Jaguar). To pierwsza z trylogii odsłona przygód Sary i Daniela, którzy razem z…gadającym kotem przenoszą się w czasie. Z 2018 roku przenosimy się do 1496 do Bolonii. Tam nasi bohaterowie poznają i towarzyszą młodemu Mikołajowi Kopernikowi, który rozpoczyna studia na tamtejszym Uniwersytecie. A tak przy okazji we współczesnym świecie Mikołaj Kopernik jest patronem szkoły do której uczęszczają Sara i Daniel. Książka Justyny a konkretnie cała opowiedziana historia skierowana jest do dzieci w przedziale 9-13 lat. Ma kilka ważnych przesłań do młodych czytelników m.in. że każdy nauczany przedmiot w szkole jest wart go poznania, by w późniejszym życiu móc z jego dobrobytu korzystać; żeby szanować rodziców, którzy są jedyni, innych nie będzie, są fajni, otaczają nas miłością, są wsparciem a na pewno chcą naszego dobra; i przestroga, że chłam wypiera jakość tzn. żeby nie iść na łatwiznę, krótsza drogą, pobieżną, ale wykonać wysiłek, mieć w sobie ambicję i stawiać sobie poprzeczkę wyżej by osiągnąć upragniony cel w pełni wykorzystując dostępne możliwości. Wtedy będziemy znali więcej wyjść awaryjnych z trudnych momentów w dorosłym życiu.

10.Maciej Marcisz w Radiu Płońsk_2019_a

Maciej Marcisz fot.AK

Ten chłopak w świecie polskiej literatury na pewno jest jednym z objawień 2019 r. Nazywa się Maciej Marcisz i jest autorem książki „Taśmy rodzinne” (Wyd.W.A.B.). Nominowany do tegorocznej nagrody „Róża Gali” Maciej Marcisz będzie moim gościem w jednej z grudniowych audycji „Kulturalne Mazowsze” w Radiu Płońsk 93.6 FM. Czytanie jego książki wymaga absolutnego skupienia. To powieść pełna wewnętrznych emocji, przemyśleń, spostrzeżeń czy ocen bohatera w danej chwili. Cała historia ukazuje przede wszystkim nas Polaków jak zaczęliśmy konsumpcjonizm na przełomie lat 80/90-tych. Jak pieniądz zmienił nasze życie. Jak pieniądz zastąpił rozmowę, dialog i prawdziwe ludzie uczucie w rodzinie, oddalił rodziców od dzieci i odwrotnie, ale zbliżył wszystkich podczas zakupów. Ta zamiana jest bardzo tu widoczna. To jeden obraz wyłaniający się z książki, bo wg mnie jest to tylko przykrywka do kilku innych ważnych w dzisiejszym świecie problemów o jakich dowiadujemy się z wszechobecnych mediów. Mam na myśli przemoc w rodzinie. Bardzo brutalna aż do bólu – główny bohater będąc dzieckiem podczas Wigilii zostaje pobity przez ojca. O tego typu wydarzeniach kiedyś nie było mowy. Wszystko zostawało w czterech ścianach. Dziś jest dużo lepiej, są reakcje by reagować na krzywdę ludzką a nie milczeć, że nic się nie stało. Innym obrazem jest opisana „droga” naszego bohatera Marcina Małysa(30 lat) jak żył ze świadomością bycia gejem. Drogi piekielnie trudnej i cały czas pod górkę, krętej, wyboistej wymagającej wytrwałości, poświęcenia, pokory. Mocna książka.

Autor: Arkadiusz Kałucki

Best Of 2016 – Albumy Polska Top 50

 

50/Maciej Maleńczuk – Jazz for idiots (Sony Music)
49/Lesław & Administratorr – Warszawa 2 (Jimmy Jazz Records)
48/New Message – Przestrzenie (MJM Music PL)
47/Kombi – Nowy album (Fonografika)
46/Michał Pakulski – The Road (Jawi Sp. z.o.o.)
45/Bubble Chamber – Sound_A (Sony Music)
44/Lanberry – Lanberry (Universal Music)
43/Administratorr Electro – Ziemowit (Jimmy Jazz Records)
42/Isle Of Love – Isle Of Love (Fonografika)
41/Limboski – W trawie. I inne jeszcze młode (Sony Music)
40/Dorota Miśkiewicz – Piano PL (Universal Music)
39/Izabela Trojanowska – Na skos (Universal Music)
38/Sexy Suicide – Intruder (Fonografika)
37/Cleo – Basted (Universal Music)
36/Monika Lewczuk – #1 (Universal Music)
35/Batalion d’Amour – Fenix (Echozone / Sonic Records)
34/Wilki – Przez dziewczyny (Sony Music)
33/Xxanaxx – FRWD (Warner Music)
32/Ewelina Lisowska – Ponad wszystko (Universal Music)
31/Bovska – Kaktus (Warner Music)
30/Damian Ukeje – Uzo (Universal Music)
29/Lady Pank – Miłość i władza (Universal Music)
28/Bownik – Bownik (Kayax Prod.)
27/Reni Jusis – Bang! (Sony Music)
26/Piotr Zioła – Revolving door (Warner Music)
25/Natalia Szroeder – NATinterpretacje (Warner Music)
24/Martyna Jakubowicz – Prosta piosenka (Universal Music)
23/Beata – B3 (Sony Music)
22/Shy Albatross – Woman blue (Warner Music)
21/Milky Wishlake – Wait for us (Nextpop)
20/Krzysztof Napiórkowski – 10 x Twardowski (Universal Music)
19/Sylwia Grzeszczak – Tamta Dziewczyna (Gorgo Music / Warner Music)
18/Iza Kowalewska – Pod dachami Paryża (Universal Music)
17/Maria Peszek – Karabin (Warner Music)
16/T.Love – T.Love (Warner Music)
15/Agnieszka Chylińska – Forever Child (Warner Music)
14/Rebeka – Davos (ART 2 Music)
13/Swiernalis – Drauma (Kayax Prod.)
12/Buslav – Buslav (Warner Music)
11/Ania Dąbrowska – Dla naiwnych marzycieli (Sony Music)
10-skinny-ft-kasia-stankiewicz

10/Skinny – The Skin I’m in (Requiem Rec.)

 

 

 

 

 

09-fiszemadetworzywo

 

9/Fisz Emade Tworzywo – Drony (ART 2 Music)

 

 

 

 

08-organek

 

8/Organek – Czarna Madonna (Mystic Prod.)

 

 

 

 

 

07-hey

 

7/Hey – Błysk (Kayax Prod.)

 

 

 

 

06-krzysztof-zalewski

 

6/Krzysztof Zalewski – Złoto (Kayax Prod.)

 

 

 

 

 

05-heart_and_soul

 

5/Heart & Soul – Missing link (2.47 Production / Warner Music)

 

 

 

 

04-monika-borzym

 

4/Monika Borzym – Back to the garden (Agora SA)

 

 

 

 

03-sorry-boys

 

3/Sorry Boys – Roma (Mystic Prod.)

 

 

 

 

02-julia-marcell

 

2/Julia Marcell – Proxy (Mystic Prod.)

 

 

 

 

01-brodka

 

1/Monika Brodka – Clashes (Pias / Kayax Prod.)

 

 

 

 

B jak Brodka(1), która swoim kolejnym albumem pokazuje, zwłaszcza tym początkującym artystom, co to znaczy mieć pomysł na siebie. Zachodnia produkcja, trasa koncertowa m.in. z Beth Orton, wyjątkowa estetyka każdego z utworów, pietyzm wykonania a całość po wielokrotnym przesłuchaniu dała mi obraz doskonałego skandynawskiego kryminału. Album Brodki ma w sobie do tego wszystkiego pierwiastek filmowej opowieści, którym mnie Monika zainteresowała, wciągnęła i tak zostanie 🙂 B jak Bela Komoszyńska mająca chyba jeden z najintensywniejszych minionych 365 dni w swojej karierze. Razem z dżentelmenami z zespołu Sorry Boys(3) nagrała ważny krążek w ich dorobku, o wielu przesłaniach i wątkach kulturowych, którym wchodzą level wyżej w swoim rozwoju artystycznym i to pod każdym względem. A jak do tego wszystkiego dodam, że ta sama Bela Komoszyńska w istotny sposób przyczyniła się do ujmującego charakteru płyty „Missing link” projektu Heart & Soul(5) razem z Bodkiem Pezdą i Sławkiem Leniartem to zacząłem się głośno zastanawiać – Bela skąd ty masz tyle energii???!!!! 🙂 B jak Borzym Monika. Ależ ta dziewczyna wykonuje tytaniczną prace od pierwszej płyty. To nie jest takie proste ani oczywiste zaśpiewać utwory z repertuaru innego artysty. Owszem można, ale żeby nadać temu wszystkiemu odpowiednią otoczkę, szacunek a przede wszystkim być świadomym co się śpiewa i jeszcze żeby ktoś to zauważył. Słyszałem różne interpretacje nagrań, ale Monika Borzym mnie powaliła swoim wykonaniem utworów Joni Mitchell. To nie jest odśpiewane, to jest utożsamianie się z każdym słowem, dźwiękiem a przy okazji nadanie temu wszystkiemu swojego „ja”. 🙂
B to również jak Buslav(12) jeden z najciekawszych i debiutów solowych na polskiej scenie muzycznej. Mający ogromny bagaż doświadczeń muzycznych Tomek Busławski oddał w nasze ręce super produkcję, której nie mogłem pominąć 🙂 Jeszcze zostało jedno B – Beata Kozidrak z solowym krążkiem „B3”(23). Razem z m.in. Anią Dąbrowską (autorka kilku tekstów) bardzo dobrze została przyjęta i co istotne płyta nagrana w nowoczesnym brzmieniu pop.

E jak estetyka, elokwencja, efektywność, empatia te słowa przyszły mi na myśl kiedy robiłem podsumowania nie tylko przy polskich płytach czy nagraniach. Nie będę tutaj wyróżniał nikogo, bo to nie ten czas, miejsce, ani moment na tego typu rozważania. Jest progres i to bardzo duży. Mówię szczerze. To już nie jest tylko wydanie płyty bez wyrazu, charakteru, na odwal się, bez szacunku dla odbiorcy. Już okładka zaczyna „do nas” przemawiać. Teksty zawarte na płycie współgrają ze zdjęciami w książeczce płyty, a sam artysta jest świadom i broni tego o czym śpiewa, do kogo, dla kogo. Powoli odchodzą czasy – na szczęście, że artysta przychodził do studia, śpiewał co miał przed nosem i szedł dalej w miasto. W ogóle nie interesowało go to, co dzieje się dalej z nagraniem nie mówiąc o całej płycie. Bardzo się ciesze, że to się zmieniło. Wszystko jest przemyślane, bacznie obserwowane co się dzieje dookoła i nic tylko z nimi rozmawiać, rozmawiać, rozmawiać 🙂

S jak stylistyka. Bardzo wielu artystów nie lubi określania ich stylistyki w jakiej zaprezentowali nowy materiał muzyczny. Nie chcą być szufladkowani – tak tłumaczą. Argumentów za i przeciw takiemu podejściu jest po równo. To jest każdego indywidualna sprawa. Powiem ogólnikowo, że przysłowiowa elektronika ma się dobrze, tylko nie wszyscy potrafią z jej dobrodziejstwa korzystać. Nie znają słowa „umiar” a co gorsza nie są w tym wszystkim sobą.

T jak teksty. Jest nieźle, ale nadal to nie jest to, za czym wszyscy chyba tęsknimy – a przynajmniej ja. Że będę mógł śpiewać pod nosem za kilka, kilkanaście lat piosenki nagrane i zaśpiewane dziś, tu i teraz. Dlaczego większość z nas zna i śpiewa polskie przeboje lat 60-tych, 70-tych, 80-tych czy jeszcze 90-tych? Bo był tekst i melodia. Natomiast dzisiejsza teraźniejszość przynosi nam rytm i produkcję, ot i jest odpowiedź. Dziś żywotność nagrania jest do trzech miesięcy i tylko sporadyczne kompozycje mają w sobie potencjał by zaistnieć w naszej świadomości na dłużej. Ale jak wspomniałem na początku jest nieźle i mam nadzieję, że za rok przy podsumowaniu będę mógł napisać o postępie i to znaczącym 🙂

O jak „o rany” 2016 się kończy tak powiedziałem sobie w myślach i trzeba robić resume tego wszystkiego, co wydarzyło w muzyce w minionych dwunastu miesiącach 🙂 Na szczęście uwielbiam i kocham to czym się zajmuje czyli dziennikarstwem muzycznym i z przyjemnością przygotowałem te i inne podsumowania roczne, które znajdziecie na moim blogu „Warto Posłuchać” 🙂

F jak fajny miałem rok 2016. Poznałem wielu nowych artystów, ludzi z branży muzycznej, z którymi do tej pory nie było mi dane się spotkać, a co dopiero porozmawiać na temat muzyki. Z wieloma spotkałem się kolejny raz i jak zwykle było super 🙂 Mam nadzieje, że 2017 będzie równie udany a najlepiej lepszy od minionego 2016 🙂

2016…2016…2016…2016…2016…2016…2016…2016…2016…2016…2016…2016…2016
Arkadiusz Kałucki

Best Of 2016 – Przebój Roku – Polska Top 50

Zawsze przy układaniu podsumowania z polskimi piosenkami albo albumami za konkretny rok mam nie lada problem. Kto i dlaczego jest na tym a nie innym miejscu zestawienia. Fakt, lubię tego typu problemy i żeby tylko człowiek takie miał każdego dnia. Ale w minionym 2016 miałem „w głowie” pewien pomysł, przy którym później pojawił się „error”. Następnie „tamta dziewczyna” krzyczała na głos, że „upiłam się tobą” aż w końcu powiedziała „ty i ja” pójdziemy napić się herbaty „z imbirem”. Kolejnym etapem w tej układance była „miłość”. Okazało się, że „królowa łez” bo tak o niej mówili przyjaciele ma w domu „lustra”, które zamontowali jej w „piątek” 🙂  Miłej lektury 🙂

 

 

01-ania-dabrowska_dla-naiwnych-marzycieli

 

1/Ania Dąbrowska – W głowie (Sony Music)

 

 

 

 
02-natalia-nykiel

2/Natalia Nykiel – Error (Universal Music)

 

 

 

 

 

03-sylwia-grzeszczak

 

3/Sylwia Grzeszczak – Tamta dziewczyna (Warner Music)

 

 

 

 
04-beata-okbadka

4/Beata – Upiłam się tobą (Sony Music)

 

 

 

 

 

05-monika-lewczuk

 

5/Monika Lewczuk – Ty i Ja (Universal Music)

 

 

 

 

 
06-kortez

6/Kortez – Z imbirem (Jazzboy Records)

 

 

 

 

 

07-krzysztof-zalewski

 

7/Krzysztof Zalewski – Miłość, miłość (Kayax Prod.)

 

 

 

 
08-agnieszka-chylinska

8/Agnieszka Chylińska – Królowa łez (Warner Music)

 

 

 

 

 

09-natalia-szroeder

 

9/Natalia Szroeder – Lustra (Warner Music)

 

 

 

 

10-lanberry

 

10/Lanberry – Piątek (Universal Music)

 

 

 
11/Hey – Prędko, prędzej (Kayax Prod.)
12/Brodka – Santa Muerte (Kayax Prod.)
13/Piotr Zioła – W ciemno (Warner Music)
14/Michał Szpak – Colour of my life (Sony Music)
15/C-Bool – Never go away (C-Wave Records / My Music)
16/Jula – Milion słów (Gorgo Music / Warner Music)
17/Margaret – Cool me down (Magic Records)
18/Julia Marcell – Tarantino (Mystic Prod.)
19/Piona ft. Ptakova – Lawina (Kayax Prod.)
20/Organek – Mississippi w ogniu (Mystic Prod.)
21/Red Lips – PS (Red Berry Music)
22/Video – Alay’2016 (Universal Music)
23/Anita Lipnicka – Ptasiek (Warner Music)
24/Reni Jusis – Zombie świat (Sony Music)
25/Ewa Farna – Na ostrzu (Universal Music)
26/T.Love – Warszawa Gdańska (Warner Music)
27/Cleo – N-o-c (Universal Music)
28/Dawid Podsiadło – Tapety (Sony Music)
29/Ewelina Lisowska – Prosta sprawa (Universal Music)
30/Wyspy – Tajemnica (Warner Music)
31/Cugowscy – Zaklęty krąg (Sony Music)
32/Kasia Popowska – Graj (Universal Music)
33/F.N.S. – Ludzie fajni są (Warner Music)
34/Lady Pank – Miłość (Universal Music)
35/Wilki – Przez dziewczyny (Sony Music)
36/Kasia Cerekwicka – Szczęście (Sony Music)
37/Szymon Chodyniecki – Z całych sił (Sony Music)
38/Feel – Swoje szczęście znam (Warner Music)
39/Varius Manx ft. Kasia Stankiewicz – Piątek (Agencja Muzyczna PR)
40/Antek Smykiewicz – Jak sen (Universal Music)
41/Monika Lewczuk – Zabiorę Cię stąd (Universal Music)
42/Grzegorz Hyży – Pod wiatr (Sony Music)
43/Dawid Podsiadło – Forest (Sony Music)
44/Ira – Powtarzaj to (Agencja Muzyczna PR)
45/Marcin Kindla – To nie mój czas (Universal Music)
46/Łukasz Zagrobelny – Gdy jesteś tu (Universal Music)
47/Szymon Wydra & Carpe Diem – Warto wierzyć (CD Music promo)
48/Marcin Spenner ft. Staff – Armia dusz (My Music)
49/Kombi – Miłością zmieniaj świat (Fonografika)
50/Bartek Grzanek ft. Monika Kuszyńska – Czort (MJM Music PL)

Albumy Polska część 2/2016

01.PlateauPlateau – „W związku z Tobą” (Plateau / Universal Music)

 

Po sukcesie albumu „Projekt Grechuta” i zagraniu dużej (obejmującej ponad 250 koncertów) trasy koncertowej promującej tę płytę, zespół PLATEAU wraca ze swoim piątym krążkiem.

To liryczna, dojrzała i jednocześnie poetycka płyta zawierająca autorskie utwory oraz premierową piosenkę napisaną dla zespołu przez Marka Jackowskiego, który występował z PLATEAU przez ostatnie dwa i pół roku swojego życia.

Utwory na nową płytę powstawały cztery lata i zostały wybrane spośród ponad stu autorskich kompozycji zespołu. Płyta jest naturalną kontynuacją  bestsellerowego „Projektu Grechuta”, a zespół ukazuje tutaj swoje dojrzałe i liryczne oblicze.

W warstwie muzycznej zespół postawił na nowe środki wyrazu- akustyczne brzmienie zespołu zostało wzbogacone o dźwięki instrumentów smyczkowych, trąbki, czy klarnetu, a gościnnie na płycie zagrali m.in. Roman Ziobro (Stare Dobre Małżeństwo) czy Janusz Zdunek (Kult).

Za realizację dźwięku i produkcję piosenek odpowiada zespół PLATEAU oraz dwaj laureaci Fryderyków: Adam Toczko i Bogdan Kondracki (producent płyt m.in. Dawida Podsiadło czy Brodki)

Pierwszym zwiastunem płyty była piosenka „Niebezpiecznie piękny świt”. Aktualnie promowana jest kompozycja „Jeszcze”.
źródło: Plateau.pl

02.Ballady i RomanseBallady i Romanse – „Córki dancingu” (ART2 Music / Warner Music)

 

Już 29.04.2016 ukaże się nowy album zespołu Ballady i Romanse (czyli sióstr Barbary Wrońskiej /Pustki/ i Zuzanny Wrońskiej), pod tytułem Córki Dancingu. Muzyka pochodzi w głównej mierze z filmu Agnieszki Smoczyńskiej o tym samym tytule, do którego Ballady i Romanse skomponowały muzykę.

Premiera kinowa filmu odbyła się 25. grudnia 2015. Film jak dotąd zgromadził na swoim koncie nagrodę za Najlepszy Debiut reżyserski na Festiwalu Filmowym w Gdyni 2015,  Nagrodę Jury prestiżowego międzynarodowego festiwalu SUNDANCE (USA) 2016 oraz  Nagrodę Specjalną Jury za Muzykę  na NASHVILLE FILM FESTIVAL (kwiecień 2016).
W rolach głównych występują między innymi Kinga Preis, Magdalena Cielecka, Jakub Gierszał, Marcin Kowalczyk.

Na najnowszej, trzeciej już płycie zespołu BiR usłyszymy piosenki z filmu „Córki dancingu”. Będą to jednak w większości inne, bardziej rozbudowane aranżacyjnie wersje a przede wszystkim wykonywane przez same siostry (w filmie wiele z utworów wykonywanych jest przez aktorów). Płyta charakteryzuje się mocnym elektronicznym brzmieniem, co jest znaczną zmianą estetyczną dla zespołu. Muzycznie jest bardzo zróżnicowana. Raz cynicznie porywa w stronę Pop-u z gatunku sisters evil pop, aby za chwilę, rzucić słuchacza do dusznego pokoju, gdzie słychać wisielczy tekst i nieśmiało rozbrzmiewające pianino z popularnego gatunku analog rezors sounds. Producentem muzycznym albumu jest Marcin Macuk, znany m.in. ze współpracy z zespołem Hey i Nosowską. Autorką obrazu na okładce jest wybitna malarka – Aleksandra Waliszewska.
źródło: Warner Music

03.LeslawAdministratorLesław i Administratorr – „Piosenki o Warszawie część 2” (Thin Man Records)

 

Po sukcesie pierwszego poświęconego zakamarkom stolicy albumu „Piosenki o Warszawie” z 2013, muzyczny duet postanowił dopisać ciąg dalszy. Nowa płyta to nowi goście i nowe spojrzenia na największe nadwiślańskie miasto. Wśród zaproszonych artystów pojawia się m.in. Pablopavo śpiewający o Królowej Stegien, Sylwia Chutnik deklamująca tekst o sile stołecznych dziewczyn czy Marcin Biernat z Maków i Chłopaków patrzący na Warszawę z perspektywy peronu.

W pierwszej części płyty warszawskie impresje prezentują Lesław i Administratorr odwołujący się do takich symboli stolicy jak Kazimierz Deyna, Radio Praga czy Hala Banacha. Lider Komet zdradza też w jednym z utworów przepis na „typowo warszawskie śniadanie”. A jak Lesław ocenia nowe nagrania? „Byliśmy zdania, że nowa płyta musi być pod każdym względem lepsza od pierwszej. Naszym zdaniem cel został osiągnięty”.
źródło: Thin Man Records

04.heart_and_soul_missing_link_itunesHeart & Soul – „Missing Link” (2.47 Production / Warner Music)

 

Osobowości: Bela Komoszyńska (Sorry Boys), Łukasz Lach(L.Stadt), Patti Yang,  Hanna Malarowska   (Hanimal), Justyna Kabała, Bodek Pezda (2.47 Records, ex Agressiva 69, Made In Poland), Sławomir Leniart (Made In Poland, 2Cresky)

Z czym Wam się kojarzy nazwa Heart & Soul? Oczywiście – z polską supergrupą, składającą się ze znanych muzyków młodego i starszego pokolenia, którzy trzy lata temu nagrali płytę, oddającą w porywający sposób hołd twórczości Joy Division. Ci, których zachwyciły klasyki manchesterskiej legendy w wykonaniu Bodka Pezdy i Sławka Leniarta oraz ich gości, żałowali że to jednorazowe przedsięwzięcie. My mamy dla nich dobrą wiadomość: Heart & Soul powraca – i to ze swoim autorskim repertuarem. „Missing Link” to płyta będąca sumą indywidualności, które ją stworzyły. O Bodku i Sławku wiemy, że grali niegdyś w Agressivie 69, byli prekursorami industrialnego rocka w Polsce i stosowania samplingu w produkcji muzyki. Ze spuścizny post-punka korzysta także Patti Yang, która wykorzystuje mrok tkwiący w tych brzmieniach do tworzenia autorskiej wersji trip-hopu oraz Bela Komoszyńska, która śpiewając w Sorry Boys jawi się niczym współczesna inkarnacja Siouxsie Sioux. Nutę ciepłej psychodelii wnosi do tego towarzystwa Łukasz Lach – charakterystyczny głos alternatywnego L.Stadt. Wcześniejsze doświadczenia muzyków wchodzących w skład Heart & Soul sprawiają, że ichautorskie nagrania brzmią zaskakująco oryginalnie. To piosenki – ale dalekie od popowego banału, niesione nieoczywistymi głosami, zamknięte w intrygujących interpretacjach. Podobnie jest z brzmieniem. Jest w nim rockowy pazur, ale też elektroniczna głębia i soundtrackowa narracyjność.

„Lisbon” uwodzi tęskną partią gitary i rozmarzonym głosem Łukasza Lacha. W „Clear Your Mind” taneczny rytm electro wnosi pastelową elektronikę – a wokalista L. Stadt zaskakuje eterycznym falsetem. „Parys (Aleksander)” z Belą Komoszyńską przy mikrofonie mógłby z powodzeniem znaleźć się na którejś z płyt Cocteau Twins. Hania Malarowska z grupy Hanimal nadaje „Sun & Gun” zwiewną lekkość, a że potrafi się odnaleźć również wśród chrzęszczących bitów – świadczy zaśpiewany po polsku „Świst”. Justyna Kabała ozdabia swym głosem mrocznej divy w stylu Marleny Dietrich rozmyty „Ravioli A La Russe”. „Porcelaine” zaskakuje z kolei połamanym rytmem i przestrzenną gitarą, między którymi idealnie odnajduje swoje miejsce łagodny wokal Beli Komoszyńskiej. Na koniec „Wounded Healer” – i aż ciarki chodzą po plecach, kiedy z gęstego mroku wyłania się hipnotyczny śpiew Pati Yang. „Missing Link” to piosenki dalekie od polskiej siermięgi. Ich wyrafinowanie świadczy o erudycji twórców tego zestawu. Potrafią oni, dbając o piękno melodii i wyrazistość nastroju, nie zaniechać wycyzelowanej produkcji i osadzenia swych utworów w szerokim kontekście popkultury. Dlatego post-punkowy niepokój miesza się tu z trip-hopowym smutkiem, psychodeliczna wizyjność z taneczną rytmiką, a shoegaze’owe wycofanie z tajemniczą zmysłowością. Taki album pewnie mogłaby wydać wytwórnia 4AD w okresie swej największej świetności. Ukazuje się on jednak tu i teraz – dlatego doceńmy to, że jest na wyciagnięcie ręki.
źródło: Warner Music

05.Reni Jusis_Bang!_ok adka albumuReni Jusis – „Bang!” (Sony Music)

 

Reni Jusis „BANG!” to siódmy album ikony naszej elektroniki! Materiał jest efektem współpracy z trójmiejskim producentem i DJ-em tworzącym pod pseudonimem STENDEK. Gościnnie pojawiają się też M.Bunio.S (Dick4Dick) oraz Kuba Karaś (The Dumplings). Z międzypokoleniowego połączenia sił powstała płyta tyleż aktualna i świadoma, co opierająca się jednosezonowym modom – słowem: autorska i ponadczasowa.  Echa świeżych nurtów muzyki elektronicznej mieszają się tu z ambientową przestrzenią i poszarpanym, trapowym pulsem, a tu i ówdzie dyskretnie rezonują brzmienia spod znaku eksperymentalnego techno na przemian z minimalistycznym hip-hopowym beatem czy retro popem. Na tym tle Reni nie tylko bawi się różnymi stylistykami i barwą swojego głosu,  przetwarzając ją za pomocą rozmaitych efektów, ale i sięga po szerokie spektrum środków wyrazu – od szeptów,  jęków, przez charakterne melorecytacje, aż po zmodulowany do niskiego męskiego głosu rap. Wyjątkowe brzmienie płyty „BANG!” zawdzięczam STENDKOWI. Jego podejście do harmonii, warsztat, niepoparty muzyczną edukacją (STENDEK jest absolwentem gdańskiej ASP na wydziale malarstwa) zawładnęło moją muzyczną wyobraźnią na dobre i zmotywowało wreszcie do stworzenia nowego albumu. Cały materiał powstał  bardzo szybko, spontanicznie, w niecałe pół  roku – opisuje współpracę sama artystka.

W gąszczu tej bezkompromisowej architektury dźwiękowej da się wyłuskać również klasyczne melodie na długo zapadające w ucho  – najbardziej przebojowe w zestawie „Bejbi siter” „Zostaw wiadomość” czy „Zombi świat”. Całość dopełniają wieloznaczne teksty, w których Reni między innymi portretuje siebie jako ikonę kobiecości o tysiącu twarzy – matki, strażniczki domowego ogniska, szamanki, kochanki, ale też szalonej imprezowiczki i przede wszystkim wciąż natchnionej artystki. Oto spektakularny powrót do gry po siedmiu latach przerwy – w życiowej formie, której pozazdrościłoby jej wielu dzisiejszych debiutantów.
źródło: Sony Music

06.Urszula-Biala-Droga-1500px-220x220Urszula – “Biała droga”(reedycja) (Sony Music)

 

Urszula, jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny muzycznej świętuje dwudziestolecie premiery swojego albumu „Biała droga.” Album, który ukazał się w marcu 1996 roku jest z pewnością jednym z najważniejszych albumów w dorobku artystki, ale również jest to jeden z najważniejszych albumów w historii polskiej fonografii. Single pochodzące z tego albumu: „Na sen” i „Niebo dla Ciebie” dotarły do pierwszego miejsca Listy Przebojów radiowej Trójki a sam album znalazł się w rękach ponad 300 tysięcy fanów artystki. 25 marca ukazała się reedycja tej płyty zawierająca zremasterowany przez artystkę z oryginalnych taśm materiał z albumu oraz nigdzie niepublikowany utwór „Król w malinach,” który przed dwoma dekadami nie znalazł się w wydawnictwie.Dwudziestolecie „Białej Drogi” stało się też pretekstem do organizacji trasy koncertowej Urszuli. Pięć dni po premierze reedycji płyty w warszawskiej „Stodole” odbędzie się koncert promocyjny podczas którego artystka wykona utwory pochodzące z tego albumu. Urszula jest wokalistką, kompozytorką i autorką tekstów. To z jej repertuaru pochodzą przeboje takie jak „Dmuchawce, latawce, wiatr”, „Na sen”, „Rysa na szkle”, „Malinowy król” czy „Konik na biegunach”. Na naszej scenie muzycznej funkcjonuje ona od ponad trzech dekad a jej albumy pokryły się w tym czasie złotem, platyną i multiplatyną.
źródło: Sony Music

07.Tercet EgzotycznyTercet Egzotyczny – „50 lat legendy Polskiej Muzyki” (Universal Music) – „Music & DJ Raport 02/2016”

 

To kolejny ważny zespół w polskiej fonografii, który doczekał się jubileuszu. Tercet Egzotyczny działa nieprzerwanie od 50 lat. Podwaliny do jego powstania dał duet Antkowiak-Dziewiątkowski w 1963 r. we Wrocławiu. Dopiero później dołączyła do nich wokalistka Izabela Skrybant-Dziewiątkowska, która do dziś stoi na czele zespołu. Tercet Egzotyczny kto wie czy większej kariery nie zrobił grając koncert na zachodzie niż w naszym kraju. Na przykład doskonale zostali przyjęci w Stanach Zjednoczonych, gdzie o ich występach pisano w samych superlatywach w The New York Times. A pozytywne recenzje jakie usłyszeli z ust Bobby’ego Vintona czy Charles’a Aznavour’a w Paryżu utrzymały ich w przekonaniu o słuszne obranej  drodze muzycznej. Nagrali blisko osiemset piosenek, głównie śpiewając po hiszpańsku, angielsku i naturalnie po polsku. Już po samych tytułach utworów, nie mówiąc o zawartości w tekstach Tercet Egzotyczny stworzył takie „muzyczne biuro podróży” (Havana, Neapol, Acapulco, Andaluzja, Argentyna, Miami etc.). Innym charakterystycznym znakiem rozpoznawczym były imiona i to zarówno damskie jak i męskie np. Pamela, Rita, Paulina, Zofia i Izabella(wiadomo), Fernando, Jose, Ricardo. Podane przykłady są efektem kierunków w jakie udawał się Tercet Egzotyczny. Był to niejako ukłon w kierunku tamtejszej publiczności. Ciekawostką jest fakt, że w 1970 r. Tercet Egzotyczny zmienił na chwilę nazwę na Isabela’s Vocal Group. Było to spowodowane trudnościami w wymowie nazwy zespołu przez np. amerykańską publiczność, agencje koncertowe etc. Za to w Polsce nie do zaakceptowania. W swoim dorobku artystycznym Tercet Egzotyczny ma kilka przebojów jak m.in. sztandarowy „Pamelo żegnaj”, „Rumba Havana”, „W małej hacjendzie” czy „Ile wieczorów”. Z okazji jubileuszu 50-lecia działalności artystycznej Tercetu Egzotycznego ukazała się kompilacja 3 CD pt. „50 lat legendy Polskiej Muzyki”. To i tak jest tylko wycinek z ogromnego repertuaru TE. Przydałby się mega koncert z okazji tak znakomitego jubileuszu – 50 lat na scenie Tercetu Egzotycznego. Aż ciśnie się na usta Festiwal w Opolu, miejsce kultowe dla polskiej piosenki i naszych artystów. Ale jak będzie, to się przekonamy za kilkanaście tygodni. Może ktoś z organizatorów wpadnie na ten pomysł. Oby.
autor: Arkadiusz Kałucki

08.Anna RuttarAnna Ruttar „Heart made” (Regio Records)  – „Music & DJ Raport 02/2016)

 

Już dawno w Polsce nie widziałem takiej wokalistki emanującej skromnością, delikatnością i wyciszeniem. Po cichutku, bez fajerwerków wydała swój pierwszy krążek pt.„Heart made”. W 99,9% napisany i skomponowany przez siebie. Mało tego sama jest producentem całego materiału. A trzeba w tym miejscu wspomnieć, że Anna Ruttar ma w swoim muzycznym CV udział i współprace z takimi muzykami jak m.in. Maciej Zembaty, Andrzejem „e-moll” Kowalczykiem. Poza tym współpracowała z Mietall Waluś Magazine, Beneficjenci Splendoru także są obecni na jej drodze muzycznej i jeszcze jest laureatką Grand Prix Pepsi Vena Music Festival z formacją Natanael. Anna Ruttar to również wykładowczyni w Akademii Muzycznej w Katowicach, gdzie zajmuje się wokalistyką jazzową. Ale w błędzie jest ten, kto teraz pomyśli, że album Anny Ruttar jest cały jazzowy. Tu na „Heart made” mamy dziesięć kompozycji o takim ładunku emocjonalnym w warstwie tekstowej jaki stylistycznym, że trudno jest z całą stanowczością powiedzieć – gdzie na muzycznej mapie znajduje się Anna Ruttar. Ja powiem, że „na dobrej mapie i w dobrym miejscu”. A najlepiej niech każdy sam oceni jak jest, bo warto pochylić się głębiej nad materiałem muzycznym Anny Ruttar. Album „Heart made” to bardzo estetyczna brzmieniowo płyta. Jazz jak wspomniałem jest wycinkiem całości, nienachalnie umiejscowiony w przeróżnych konfiguracjach a czasami w ogóle go nie widać. Mamy soul, pop, elementy muzyki świata, elektronikę jakże dziś pożądaną. Gdzieś z tyłu głowy po wielokrotnym przesłuchaniu płyty można doszukać się także muzycznej wycieczki do lat 60-tych XX wieku. Z pierwszej płyty Anna Ruttar śmiało może być zadowolona. W jej ukochanej Francji mówi się „Kto chce widzieć piękny dzień, musi nań zapracować” a ona na ten dzień solidnie zapracowała. Singlem promującym krążek „Heart made” jest nagranie „Old fashioned”.
autor: Arkadiusz Kałucki

09.Bovska-KaktusBovska – „Kaktus” (Warner Music)

 

Bovska jest współautorką swojej debiutanckiej płyty, którą stworzyła we współpracy z Janem Smoczyńskim. Piosenki śpiewane są w języku polskim. Wyjątek stanowi bonusowy kawałek – The man with an unknown soul. To jeden ze starszych utworów artystki, który znalazł się też w hitowym filmie „Planeta Singli” w reżyserii Mitji Okorna.

Singlowa piosenka „Kaktus” stała się motywem przewodnim czołówki nowego serialu TVN „Druga Szansa”, w którym główną rolę gra Małgorzata Kożuchowska.
źródło: Warner Music

Marcin Kindla artwork produkcja-w krzywych.aiMarcin Kindla -„2.0” (Magic Records)

 

Album zapowiadał singiel „To nie mój czas” nagrany we współpracy z wieloletnim gitarzystą Robbiego Williamsa – Neilem Taylorem! Najnowszy album Marcina Kindla – muzyka, wokalisty a także jednego z najbardziej wziętych polskich producentów i autorów piosenek – jest niespodzianką dla jego fanów z okazji 20-lecia kariery.  Na dwupłytowym wydawnictwie znajduje się materiał studyjny oraz zapis koncertu Marcina, który odbył się w listopadzie zeszłego roku w studio PR Katowice.

Od solowego debiutu Artysty minęło już 5 lat. Czas jest jednak sprzymierzeńcem Marcina, gdyż dzięki temu, że utwory powstawały przez okres kilku lat są dokładnym odzwierciedleniem tego co Artysta chce dzięki muzyce przekazać.

Dodatkowo pojawiła się idealna okazja do świętowania – 20–lecie artystycznej kariery Marcina Kindla. Dla uczczenia jubileuszu w listopadzie w Studio Koncertowym Polskiego Radia Katowice odbył się szczególny koncert, w którym udział wzięli wybitni goście i jednocześnie przyjaciele Artysty – Grzegorz Poloczek i Piotr Kupicha.
źródło: Magic Records

11.Great LineGreat Line – „Słowa” (MJM Music PL)

 

Płyta „Słowa” jest pierwszym krążkiem grupy Great Line i opowiada historie miłosne w sposób pozytywny jak i negatywny. Pomysł płyty zrodził się w głowach siedmiu chłopaków na początku 2014 roku po występie kapeli w telewizyjnym talent show. Realizacja nagrań na debiutancki album została zakończona pod koniec roku 2015 w Hom Studio w Kłobucku. Różnorodność dźwięków oraz teksty, powstały w skutek różnych emocji towarzyszącym muzykom podczas etapu produkcji płyty. Album „Słowa” promują utwory „Tylko do mnie przyjdź” oraz „Dziewczyna Made in Poland”, do których powstały teledyski.
źródło: MJM Music PL

tracklista box endKaliber 44 – “Ułamek tarcia” (Mystic Prod. / Centrala)

 

Legenda hip-hopu Kaliber 44 powróciła w świetnej formie. Już dziś można powiedzieć, że płyta „Ułamek tarcia” to klasyk i kwintesencja hip-hopu.

Zabawa słowem, niepowtarzalny styl rymowania Abradaba i Joki oraz świetne bity. Czyli wszystko to, na co fani Kalibra tak długo czekali.

Na albumie znajdziemy kilkanaście nowych kompozycji, które łączą charakterystyczne dla brzmienia zespołu skity. Joka i abradAb o płycie: “…Wróciliśmy. Tym albumem rozpoczynamy nowy rozdział naszej historii…”. To bardzo dobry materiał, dojrzały, wszechstronny stylistycznie. Jest wiele muzycznych niespodzianek, nie tylko dla wiernych fanów Kalibra.

Gościnnie w nagraniach udział wzięli: GrubSon, Gutek oraz Rahim. Wybór nie był przypadkowy, to reprezentanci śląskiej sceny hip-hopowej związani od lat z twórczością zespołu. Produkcja i brzmienie albumu,za które odpowiada abradAb, to ukłon w stronę najlepszych tradycji trueschoolu (ang. true school) i klasycznego hip-hopu.
Skity, cuty i skratche przygotował DJ Jaroz, a o partie instrumentalne zadbał Mateusz Pawluś.

Nielada gradką dla fanów Kalibra będzie sama szata graficzna albumu i załączone do płyty gratisy, plakat oraz naklejki.
źródło: Centrala Management

bodo zzk.qxp_bookletEugeniusz Bodo – „Już taki jestem zimny drań” (Złota Kolekcja) (Warner Music)

Był synem propagatora sztuki filmowej Szwajcara Teodora Junoda i Polki Jadwigi Dylewskiej. Naprawdę nazywał się Eugene Bogdan Junod. Od 1919 roku występował jako piosenkarz i tancerz, znakomity interpretator piosenek i skeczy w warszawskich rewiach, kabaretach i teatrach operetkowych. Popularność, którą zdobył na estradzie pod pseudonimem Bodo, była wstępem do wielkiej kariery filmowej trwającej nieprzerwanie aż do wybuchu wojny. Pierwsze miesiące okupacji spędził w Warszawie. Występował w kabarecie Tip Top i własnej Café Bodo. Potem wyjechał do Lwowa, gdzie dołączył do powstających tam polskich zespołów muzycznych i teatralnych. Wiosną 1940 roku, po ostatnim, czteromiesięcznym tournée po radzieckiej Rosji z orkiestrą Henryka Warsa, postanowił skorzystać ze swego szwajcarskiego paszportu i znaleźć się z dala od wojny. Ale…

Opowieść o życiu Eugeniusza Bodo w mojej biografii Już taki jestem zimny drań skończyłem rozdziałem zatytułowanym Epilog bez zakończenia, spodziewając się zresztą słusznie,
że tak długo o nim milczano albo kolportowano kłamstwa, że w końcu prawda o jego losach musi ujrzeć światło dzienne. Miałem też rację, że życie dopisze ciąg dalszy.

I oto stała się rzecz niezwykła. Telewizja Polska wespół z Akson Studio wyprodukowała i sfinansowała jeden z najdroższych i niezwykle okazały serial poświęcony tej postaci.
Jawi się w nim Bodo w całej swej artystycznej okazałości. Odsłania tajemnice dzieciństwa, pokazuje kulisy rewii i plany przedwojennych filmów, przypomina najsłynniejsze ekranowe i sceniczne role. No i śpiewa. W serialu robią to odtwórcy jego kariery, Antoni Królikowski (młodszy Bodo) i Tomasz Schuchardt (starszy Bodo).

Ale tylko na tej płycie znajdziesz, Drogi Słuchaczu, oryginały sprzed lat. Autentyki śpiewane przez Eugeniusza Bodo, zapisane na płytach przedwojennych wytwórni płytowych, spisane z filmowej ścieżki dźwiękowej, a także nagrane w Moskwie w 1941 roku, zanim dokonał żywota w sowieckim łagrze posądzony o szpiegostwo. Ryszard Wolański
źródło: Warner Music

14.Kombi - nowy albumKombi – „Nowy album” (Sławomir Łosowski / Fonografika) – „Music & DJ Raport 02/2016”

Jako Kombi zaistnieli w naszej pamięci w 1976 r., ale dopiero lata osiemdziesiąte XX wieku sprawiły, że zespół powołany do życia przez Sławomira Łosowskiego odznaczył swoje piętno w polskiej muzyce rozrywkowej. Warto pamiętać, że korzenie grupy Kombi sięgają roku 1969, bo wtedy na scenach koncertowych występowała formacja Akcenty. Tyle jeżeli chodzi o historię. Rok 2016 jest bardzo ważnym w karierze i w życie Sławomira Łosowskiego. To już 40 lat minęło od oficjalnego debiutu. Z okazji takiego wspaniałego jubileuszu Kombi dostarczyło fanom dobrej, niebanalnej i jakże dopracowanej muzyki nowy krążek pt. „Nowy album”. W składzie: Sławomir Łosowski, Tomasz Łosowski, Karol Kozłowski i Zbyszek Fil nagrali album z dziewięcioma premierowymi utworami plus jeden utwór instrumentalny, a jako bonus posłużyła koncertowa wersja mega-hitu Słodkiego miłego życia. Wszystkie nowe kompozycje to dosłownie i w przenośni „duch Kombi” jakim zdobyli serca milionom fanom w całej Polsce. To jest ważne! Nie ma mowy na nowej płycie Kombi o jakichkolwiek niepotrzebnych dźwiękach. Ten kręgosłup muzyczny, brzmieniowy został zachowany, który przywołuje miłe wspomnienia, a „ta dzisiejsza” elektronika jest tylko dodatkiem. Ona jest w drugim jak nie w trzecim szeregu jeżeli chodzi o moment doboru w procesie komponowania.  Sławek doskonale wie jak świadomie wykorzystać dobrodziejstwo oferowane przez dzisiejsze instrumenty elektroniczne, by nie popsuć wizerunku muzycznego a nawet bym powiedział tożsamości zespołu. Nie podąża za modą. Ta płyta jest autentyczna dzięki m.in. brzmieniom syntezatorów analogowych. Innym ważnym punktem krążka „Nowy album” są teksty. Ich autorami są Marek Dutkiewicz, Jacek Cygan, Sławomir Łosowski, Szymon Jachimek(ex kabaret „Limo”), Zbyszek Fil, raper Jakub Gołdyn oraz Agnieszka Burcan z zespołu Plastic(!). Połączenie doświadczenia i młodości na nowej płycie zespołu Kombi było bardzo udanym pomysłem. Fajnie, jak grupa z takim dorobkiem pokazuje, że ma coś jeszcze nam do powiedzenia, a nie zadawala się kolejnym „Best Of”. Na koniec dodam, że już niebawem ukaże się książka o historii zespołu Kombi i całej drodze artystycznej Sławomira Łosowskiego. Będzie to zapis rozmowy Sławka z wieloletnim managerem Kombi – Wojtkiem Korzeniewskim. Singlem promującym płytę „Nowy album” jest nagranie Na dobre dni.
autor: Arkadiusz Kałucki

15.O.N.A MODLISHKA ok adkaO.N.A. „Modlishka” (reedycja) (Sony Music)

 

 

Pod koniec 1994 roku do grupy Skawalker dołączyła debiutująca w branży muzycznej wokalistka – Agnieszka Chylińska. Osiemnastoletnia wówczas artystka od razu zwróciła na siebie uwagę lidera Skawalkera – Grzegorza Skawińskiego, który zmienił nazwę swojej grupy na O.N.A. W maju 1995 roku ukazał się debiutancki album zespołu zatytułowany „Modlishka,” który okazał się wielkim sukcesem komercyjnym. Single „Drzwi, ”„Znalazłam” oraz  „Koła czasu” pochodzące z tego albumu stały się wielkimi, ponadczasowymi przebojami a sam album szybko otrzymał status Złotej Płyty.
Wznowienie albumu „Modlishka” zawiera oryginalny materiał z płyty oraz dwa bonusowe tracki: utwór „Drzwi” w wersji instrumentalnej oraz angielską wersję tej piosenki zatytułowaną „Love is…”
źródło: Sony Music

  • Follow Radio Show i Blog muzyczny on WordPress.com
  • O blogu

    „Warto Posłuchać” to audycja radiowa, gdzie mam przyjemność prezentować nowości singlowe ukazujące się w ostatnich tygodniach. To przede wszystkim. Ale to także program, w którym prezentowane i omawiane są wybrane fragmenty z nowych albumów artystów reprezentujących różne style i gatunki muzyczne.
    Nie znajdziesz u mnie jednego dominującego stylu. Jest tu pop, rock, electronica, reggae, soul, grunge, smooth jazz, etc. .

    Program „Warto Posłuchać”, to miejsce, gdzie również i przedstawiciele polskiej sceny muzycznej często podpisują listę obecności.

    Moje audycje mają na celu zwrócenie uwagi szerokiemu odbiorcy i temu w pracy, i temu w domu na nowe nagrania i na nowych artystów. Na to, co warto mieć w swojej płytotece i na to, co na dniach może stać się niekwestionowanym przebojem. Ciągle jesteśmy zabiegani, często brakuje nam chwili wytchnienia, dlatego też i nie zwracamy uwagi na otaczające nas dźwięki.
    Ja zrobię to za Was. Po to tu jestem. Nie naśladuję nikogo, dlatego też wierzę, że moich audycji po prostu słucha się lepiej.

    Do programu „Warto Posłuchać” często zapraszam ciekawych muzycznych gości. Chcę, aby opowiedzieli Wam o swoich zawodowych dokonaniach, a także o tym, co aktualnie u nich słychać. Także poza studiem nagrań i sceną. A- wierzcie mi- często bywa u nich ciekawie.
    Równie często spotykam też ludzi związanych z szeroko pojętą kulturą. Organizacja kulturalnych przedsięwzięć, literatura, samorodne talenty oraz zarządzanie tym niezwykle barwnym rynkiem również znajduje się w kręgu moich zainteresowań, ponieważ zależy mi na tym, by było ciekawie i dokładam wszelkich starań, żeby w moich audycjach po prostu „się działo”.
    A zatem do usłyszenia…

    POP Radio 92,8 FM www.popradio.pl

    Niedziela godz. 20:10 – 22:00

    Radio Płońsk 93,6 FM

    Niedziela godz. 19:00 – 21:00

    Wasze Radio FM 89,0 / 97,2 / 99.7 / 105,8

    Niedziela godz.18:00 – 19:00

     

    Zapraszam bardzo serdecznie

    Arkadiusz Kałucki

  • Najnowsze wpisy

  • Kategorie

  • Social

  • Archiwum