Albumy Polska cz.1/2019

Pierwszy kwartał 2019 przyniósł nam piękne dźwięki i mądre teksty u kilku polskich artystów. Lubię takie kłopoty bogactwa i oto pierwsza z dwóch odsłon moich wyborów.

#albums #NowPlaying #journalist #pop #rock #radio #music #voice #playlist
01.Brodka„Brodka MTV Unplugged” (Pias/Kayax Prod.)

Brodka o albumie „MTV Unplugged Brodka”:
To jest taka płyta bardziej „fanowska”. Zależało mi, żeby ten materiał był przekrojowy. Momentami było ciężko, bo pewne utwory trzeba było przearanżować tak, żeby pasowały do całej reszty i żeby znaleźć w tym jakiś wspólny klucz chociażby z moją ostatnią płytą. Była to muzycznie intensywna, ciekawa, momentami trudna, praca, ale też bardzo twórcza. Starałam się wybrać utwory, które sama lubię, ale też taki, od którego wszystko się zaczęło, czyli „Ten” .

„MTV Unplugged Brodka” to zapis wyjątkowego, akustycznego występu, który odbył się 12 kwietnia 2018 r. w lubelskim Centrum Spotkania Kultur. Koncertowi towarzyszyła jedyna w swoim rodzaju oprawa wizualna, którą przygotowała Aleksandra Wasilkowska, słynna architektka, urbanistka i scenografka. Za reżyserię odpowiada Agnieszka Szmoczyńska, jedna z najciekawszych autorek polskiego kina ostatnich lat („Córki Dancingu”).

W trakcie występu na żywo Brodka zaprezentowała kompozycje z ostatniej płyty „Clashes”, kultowej „Grandy”, EP-ki „LAX” oraz debiutanckiego krążka zatytułowanego po prostu „Album” z 2004 r. W projekcie wzięli udział goście specjalni. Na scenie u boku wokalistki pojawił się Dawid Podsiadło w utworze „Santa Muerte” oraz Krzysztof Zalewski, który zaśpiewał z Brodką „Syberię”. Na płycie znajdzie się 15 piosenek, w tym również cover Nirvany „Heart-Shaped Box”.

Materiał został zmiksowany przez Luca Smitha (Foals, Crystal Fighters, Everything Everything) oraz zdobywcę nagrody Grammy Noah’ę Georgesona (Joanna Newsom, Devendra Banhart, The Strokes), który współpracował z Brodką przy albumie „Clashes”.

MTV Unplugged to kultowa seria występów, w których najwybitniejsi artyści prezentują swoje utwory w aranżacjach akustycznych. Pierwszy koncert bez prądu zrealizował w 1987 roku zespół Jethro Tull, a cały cykl MTV Unplugged ruszył od 1989 roku i od tego czasu cieszy się ogromną popularnością. Wśród najważniejszych artystów, którzy zostali zaproszeni do projektu MTV Unplugged warto wymienić m.in. Nirvanę, Pearl Jam, Alice in Chains, Lykke Li, Florence and the Machine, czy Alicię Keys. W Polsce swoją muzykę w wersji akustycznej zaprezentowali dotychczas takie gwiazdy jak Kayah, Hey, Wilki, Kult i O.S.T.R.

źródło: Kayax Prod./Pias

02.Markowscy_okladka (1)Patrycja Markowska, Grzegorza Markowski – „Droga” (Wydawnictwo Agora)

Tak o płycie mówi Patrycja Markowska:

– Braliśmy z Tatą czynny udział w powstawaniu każdej demówki i każdego dźwięku. Praca szła jak burza. Brak ciśnienia i oczekiwań wobec siebie i tej płyty spowodował, że powstawał materiał prawdziwy i bardzo nam bliski. Ta płyta jest dla mnie najlepszym dowodem, że z przyjaźni i miłości powstają najlepsze rzeczy. Dziękuję Tacie. Za każdą chwilę spędzoną razem. Dobrze, że jesteś. Dziękuję każdemu kto przyczynił się do tego, że ta płyta jest właśnie taka. Wszystkim twórcom-jesteście WIELCY.

Grzegorz Markowski, frontman zespołu Perfect i jeden z najpopularniejszych rockowych głosów w kraju równie emocjonalnie podchodzi do tego wyjątkowego projektu, jakim jest płyta „Droga”: Lubię przytulać ludzi. Kocham przytulać dźwięki. Szczególnie wśród przyjaciół. Ta płyta to takie PRZYTULISKO. Wszyscy dali to co najcenniejsze, czyli talent i wrażliwość.

Album „Droga” to połączenie muzycznych eksperymentów z dobrze znanym nam rockowym brzmieniem. W trzynastu utworach nie zabraknie bluesa, mocnych, gitarowych partii i kilku niespodzianek – Grzegorz śpiewający „w duecie” z kontrabasem jest jedną z nich. Krążek podsumowujący muzyczną drogę ojca i córki jest zapisem ich relacji oraz miłości do muzyki. Patrycja i Grzegorz Markowscy mają wspólną pasję, która musiała w końcu zaowocować wyjątkową płytą. Artyści byli mocno zaangażowani na każdym etapie tworzenia krążka.

Wisienką na torcie dla fanów obu artystów będzie specjalny koncert, promujący to wyjątkowe wydawnictwo. 13 kwietnia w łódzkiej Atlas Arenie artyści zagrają utwory z najnowszej płyty “Droga”, oraz swoje największe przeboje. Na jednej (obrotowej!) scenie zobaczymy Patrycję Markowską z zespołem, Grzegorza Markowskiego i zespół Perfect w pełnym składzie.

źródło: Wydawnictwo Agora

03.Alicja Majewska Album ArtworkAlicja Majewska – „Żyć się chce” (Sony Music)

Album z premierowym materiałem Alicji Majewskiej to jak zwykle wydarzenie dużego kalibru. Dwa i pół roku po płycie „Wszystko może się stać” ikona polskiej piosenki powraca z kolekcją zupełnie nowych nagrań. W typowy dla siebie sposób łączy tu nieustającą pogodę ducha z refleksją dotyczącą spraw istotnych. Apetyt na życie z żalem i łzami. Własne słońce z nocą i mgłą. Wszak cytując fragment pieśni tytułowej: „rzeczy tylko dwie są trwałe – radość i ból istnienia”.

Jak tłumaczy sama artystka, drugi „Żagiel” już nie powstanie, ale podejście do repertuaru zawsze jest u niej podobne. To ogromna uczciwość wobec słuchacza i dbałość o jak najwyższą jakość muzyczną i literacką. Tym razem do tradycyjnie wykwintnych kompozycji Włodzimierza Korcza napisali teksty znakomici autorzy – Magda Czapińska, Andrzej Sikorowski, Tomasz Misiak, Artur Andrus. Wykorzystano też „wyjęty z szuflady” tekst Wojciecha Młynarskiego sprzed kilkunastu lat. Nikt nie zinterpretowałby tych utworów lepiej od Majewskiej – trafniej, z większym wyczuciem i klasą.

W programie „Żyć się chce” znalazły się też dwie szczególne piosenki. „Żal niebieski” to skromny hołd dla zmarłego przed dwu laty przyjaciela artystki, Zbigniewa Wodeckiego, pióra Moniki Partyk.

Zaś funkcję bonus tracku pełni tu „Przed nocą i mgłą”, czyli doskonale znana kompozycja kojarzona z serialem „07 zgłoś się”. Niegdyś zarejestrowana w radiu, ta perełka po raz pierwszy ukazuje się na płycie w wykonaniu Alicji Majewskiej – w wyjątkowej, przygotowanej przez Włodzimierza Korcza wersji, z towarzyszeniem czarujących partii saksofonu Henryka Miśkiewicza.

źródło: Sony Music

04.Stanisław Soyka - Muzyka i Słowa Stanisław Soyka okladkaStanisław Soyka – „Muzyka i Słowa Stanisław Soyka” (Universal Music)

Stanisław Soyka – „Muzyka i słowa Stanisław Soyka” jak dla mnie to mega ważna osobistość na polskiej scenie muzycznej. Gdyby był Brytyjczykiem mam przekonanie, że miałby tytuł szlachecki SIR. Jego nowa płyta to w pełni autorski album. Pierwszy od 15 lat(!). Bardzo gitarowy, melodyjny taki do śpiewania samemu i w grupie. To bardzo życiowy krążek. Polecam z czystym sumieniem🙂 Stanisław Soyka muzycznie określa nowy Album jako „Folk z przymrużeniem oka” ale – jak dodaje: „Można na nim usłyszeć późne lata 70-te, rythm & blues`a, wpływy reggae, a także po prostu – ballady.”

źródło: Universal Music / autor: Arkadiusz Kałucki

05a.VOO VOO - ZA NIEBAWEM - FRONT COVERVoo Voo – „Za niebawem” (Wydawnictwo Agora)

Po spokojnej, klimatycznej płycie „7” Voo Voo wraca z nowym albumem „Za niebawem”. Premierowy materiał stawia na żywioł, rytm i mocniejsze gitarowe akcenty. Więcej też tym razem odniesień do spraw społecznych i pytań o kondycję człowieka w tych pogmatwanych czasach.

Gościnnie na płycie wystąpiły Natalia i Paulina Przybysz, razem ze swoją mamą Anną. Pojawił się także 27-osobowy perkusyjny zespół szkoły Ritmo Bloco.

Za muzykę i słowa jak zawsze odpowiada Wojciech Waglewski natomiast miksem i produkcją muzyczną płyty zajął się Piotr EMADE Waglewski. Pierwszym singlem zapowiadającym płytę jest piosenka „Się poruszam 1”. Powstał do niej teledysk z udziałem Nadii Vadori-Gauthier, francuskiej doktor sztuk performatywnych, która od 2015 roku, po zamachu na redakcję Charlie Hebdo, minutą tańca dziennie wyraża swój sprzeciw wobec przemocy.

źródło: Wydawnictwo Agora

06.Daria ZawialowDaria Zawiałow – „Helsinki” (Sony Music)

Nowy krążek ukazał się dokładnie dwa lata po premierze debiutanckiego albumu „A Kysz!”. A do tego w Dniu Kobiet!

Dlaczego ze wszystkich miast na świecie wybrała stolicę Finlandii?

Helsinki są bajkową krainą mojej wyobraźni. Miejscem tajemniczym, magicznym, niedopowiedzianym, humorystycznym, filozoficznym. I wszystkim po trochu – kojarzą mi się z miastem skutym lodem, ale też z jednym z najbardziej zielonych, otoczonych gęstą siecią wód miejsc Europy. Z innej strony, Helsinki to azyl, do którego można uciec przed otaczającym światem, złymi emocjami, toksycznymi relacjami, obłudą. To przestrzeń dystansu, która mogłaby mnie bardzo inspirować do tworzenia – mówi artystka.

Baczne obserwacje rzeczywistości Daria zamyka w trafnych zwrotkach i refrenach, po raz kolejny udowadniając, że możemy nazywać ją nie tylko zjawiskową wokalistką, ale i zdolną autorką. Artystka nie mówi we własnym imieniu – staje się narratorką i oddaje głos stworzonym przez siebie bohaterom, bardzo często kobietom. Kiedy trzeba, razem z nimi krzyczy i gani, waha się i szuka odpowiedzi na trudne pytania. – W pisaniu tekstów czuję się pewniej niż na pierwszej płycie. Jestem starsza, mam więcej doświadczenia i jeszcze więcej do powiedzenia. Inaczej myślę, moją głowę zajmują zupełnie inne sprawy. „Helsinki” to album dojrzalszej Darii – przyznaje Zawiałow.

Przy tworzeniu muzyki Daria postawiła na pomoc duetu, który wspierał ją na debiutanckim albumie „A kysz!”- współautorami utworów z płyty „Helsinki” są bowiem Michał Kush oraz Piotr Rubik. W utworze „Hej, hej!” producentem i współautorem muzyki jest Bogdan Kondracki, producent m.in. dwóch pierwszych albumów Dawida Podsiadło.

Muzycznie jest eklektycznie. Podstawowa wersja płyty „Helsinki” zawiera trzynaście piosenek, a na wersji deluxe jest ich szesnaście. Jedną z nich, „Winter Is Coming”, Daria śpiewa po angielsku. – Przy tworzeniu „Helsinek” bawiliśmy się elektroniką, ale nie do tego stopnia, by nagrać płytę elektroniczną. Chcieliśmy zachować tę organiczność, mocne gitarowe i rockowe riffy, żywe bębny, klawisze – zapewnia wokalistka.

źródło: Sony Music

07.Doda - frontDoda – „Dorota” (Wydawnictwo Agora)

Długo wyczekiwana premierowa płyta Dody. Inna niż wszystkie dotychczasowe, ponieważ pozwala odkryć prawdziwą twarz artystki. Wysmakowana i nagrana z orkiestrą. Zawiera dwa premierowe utwory, w tym przebojowy „Nie wolno płakać”, a także niezapomniane hity w nowych brawurowych interpretacjach. To prawdziwa gratka dla fanów Dody oraz tych, którzy kochają dobrą muzykę!

źródło: Wydawnictwo Agora

08.MarekDyjak_okladkaMarek Dyjak – „Gintrowski” (Kayax Prod.)

Marek Dyjak o płycie „Gintrowski”:
We wczesnej młodości odkryłem tzw. muzykę moralnego niepokoju. Już w tym czasie byłem pasjonatem historii współczesnej. Natrafiłem na piosenkę literacką, odkrywałem takie postaci jak Jacek Kleyff, Jacek Kaczmarski, Leszek Wójtowicz, Jan Kondrak czy Mirosław Czyżykiewicz. W tamtym czasie największą siłę wyrazu miał jednak Przemysław Gintrowski. Pomimo tak młodego wieku, Gintrowski towarzyszył mi przez kilka ładnych lat. Cytowałem jego piosenki. Teraz jestem grubo po czterdziestce, ponad dwa lata temu powstał pomysł żeby nagrać płytę z Jego utworami. Bardzo się z tego powodu ucieszyłem, od razu ruszyłem do pracy, lecz okazało się, że praca nad tymi piosenkami wymaga ode mnie całkowitego skupienia. Brakowało mi tego skupienia, dlatego dopiero teraz oddaję w Wasze ręce mojego „Gintrowskiego”.

źródło: Kayax Prod.

09.ClockMachineClock Machine – „Prognozy” (Wydawnictwo Agora)

To nowe rozdanie w życiu zespołu Clock Machine. Po latach, w których kojarzyli się z mocnym, gitarowym graniem, artyści zaczęli zwiedzać zakamarki szeroko pojętej alternatywy. Płyta zadaje pytania i dogłębnie analizuje różne oblicza relacji międzyludzkich. Zawiera 13 utworów o próbach odnalezienia wspólnego języka z drugim człowiekiem. O słodkich sukcesach i gorzkich porażkach.

Wszystko, co wiemy o przyszłości, to tylko chłodne prognozy. To w nich tkwią wszystkie nasze nadzieje i obawy. Mogą zwiastować wieczne słońce i szczęście, albo fatum i niekończący się, wściekły tajfun, niszczący wszystko co spotka na swej drodze. Zaufać im, czy może przejść obojętnie obok? A co, jeśli mówią prawdę o przyszłości? Co jeśli jest już za późno i na nic nie mamy wpływu?

źródło: Wydawnictwo Agora

10.Perfect_Son_okladkaPerfect Son – “Cast” (Pias)

Perfect Son, czyli Tobiasz Biliński, jest pierwszym polskim artystą, który podpisał kontrakt z kultową amerykańską wytwórnią Sub Pop (Nirvana, Soundgarden, Fleet Foxes, The Afghan Whigs). Jego najnowszy album zatytułowany „Cast” ukazała się 15 lutego. Na płycie znalazło się 10 utworów, które zostały wyprodukowane przez samego artystę we współpracy z Marcinem Buźniakiem w studiu Axis Audio w Warszawie. Materiał został poddany dodatkowej produkcji przez Jeffa Zeiglera w Uniform Recordings w Filadelfii. Za mix i mastering krążka odpowiedzialny jest Marcin Buźniak. „Cast” to dziesięciorozdziałowa opowieść o odkrywaniu mocy drzemiącej w człowieku, pozwalającej mu na wytrwałość w walce ze swoimi demonami, słabościami i przeszłością. To dokumentacja trudnej drogi, którą warto pokonać, by móc spojrzeć z nadzieją w przyszłość. Niełatwa tematyka, którą dotyka Biliński, pozwala na mnogość interpretacji. Nie bez znaczenia pozostaje ładunek emocjonalny ukryty w warstwie wokalnej płyty.

źródło: Pias

11a.Lion Shepherd w POP Radio_2019a

Ja i Kamil Haidar(Lion Shepherd) fot.AK

Lion Shepher – „III” (Lion Shepherd/Universal Music)

Solidny zespół, solidna muza czyli Lion Shepherd i ich najnowszy album „III”. Z Kamilem Haidarem wokalistą, autorem tekstów i kompozytorem porozmawiałem o płycie i towarzyszącej jej emocjom. To album z dźwiękami i brzmieniami dla koneserów muzyki. Jej zdecydowany art rockowy charakter miejscami przechodzący w monumentalne, dzikie i nieokrzesane kompozycje stawiają Lion Shepherd jako jedną z najciekawszych premier 2019 r.w muzyce rockowej. Ich bogate instrumentarium, zastosowanie otwartych form, pasja i chęć wypełnienia przestrzeni muzycznych jakie przygotowali na album „III” niejednego fana rocka zaskoczą na plus. To wejście Lion Shepherd „next level”. Nie mogło zabraknąć u Kamila, Mateusza i Maćka progressywnych filarów, które tak ich identyfikują wzbogaconych o world music, bluesa, trans, akustyczne smaczki tworząc unikalny styl. 11b.Lion Shepherd - III_okladka
Na płycie mamy 10 utworów(akurat na vinyl, który będzie), które charakteryzuje wyjątkowa budowa napięcia, narastających emocji tekstowych również by w końcówce dać porwać się energii, kontrolowanemu szaleństwu. Są na płycie dwie niespodzianki, które według mnie nadają innego wymiaru całemu materiałowi.
To udział mega zdolnych chłopaków z Atom String Quartet oraz…Karoliny Skrzyńskiej, która dodała niektórym kompozycjom Słowiański czar i urok(polecam jej płytę „Palcem po wodzie”). Po przesłuchaniu płyty „III” miałem jeszcze dwa odczucia: że słucham ścieżki dźwiękowej do fiilmu dokumentalnego o tym co dzieje się na świecie np.Wojna w Syrii a drugie odczucie, że część z utworów mogłaby być obecna w grach komputerowych🙂 Kaml!To kawał dobrej roboty! Polecam koncerty Lion Shepherd bo to trzeba zobaczyć🙂

autor: Arkadiusz Kałucki

12.Nocny Kochanek - Randka w Ciemnos╠üc╠ü - ok┼éadkaNocny Kochanek – „Randka w Ciemność” (Wydawnictwo Agora)

„Randka w Ciemność” to trzeci studyjny album zespołu Nocny Kochanek, którego premiera już dzisiaj, 11 stycznia 2019 roku. Grupa prezentuje kolejną porcję humoru w warstwie lirycznej, tym razem skupiając się głównie na relacjach damsko-męskich.

„Randka w Ciemność” to album, który można brać w ciemno(ść). Nocny Kochanek zapewnia kolejną odsłonę dowcipnego, heavymetalowego grania z melodyjnymi refrenami. Swobodne teksty utworów, które znalazły się na płycie skupiają się głównie na przeróżnych formach sztuki kochania. Nie zabrakło także na płycie innych, tak charakterystycznych dla Kochanka tematów, z których zespół lubi żartować, czyli alkoholu, zabawy i nawiązań do hermetycznej subkultury metalowej.

W warstwie muzycznej – sporo niespodzianek. Nocny Kochanek, zespół czerpiący inspiracje całymi garściami z muzyki rockowej, heavy metalowej i metalowej w ogóle, sięgnął na albumie po zupełnie nowe instrumentarium. W utworze „Koń na Białym Rycerzu” usłyszymy flet oraz… klawesyn. W rzewnej balladzie, pod nieprzypadkowym tytułem „Andrzela” usłyszymy w roli głównej nie gitarę, a… fortepian.

Na trzeci długogrający album zespołu Nocny Kochanek, fani musieli czekać prawie 2 lata. W tym jednak czasie zespół zdążył zagrać ponad 150 koncertów, wydać koncertowe DVD pod tytułem „Noc z Kochankiem”, zdobyć status złotej płyty dla albumu „Zdrajcy Metalu”, a na Pol’and’Rock Festival 2018 zagrać koncert, który zgromadził rekordową dla tej edycji liczbę publiczności, wyrównując, według niektórych źródeł, wynik zespołu The Prodigy, gdzie bawiło się ponad 700 000 osób.

Nocny Kochanek to muzycznie klasyczny heavy metal inspirowany gigantami gatunku, co słychać na pierwszy rzut… ucha. Teksty zawierają specyficzny nocno-kochankowy humor i zazwyczaj opierają się na faktach, czasami nawet autentycznych… Wykorzystując humor bazujący często na pastiszu, grach językowych i abstrakcji, Nocny Kochanek rysuje obraz polskiej subkultury metalowej z ogromnym dystansem do samych siebie oraz do wizerunku kojarzonego zazwyczaj z klasycznym heavy metalem.

źródło: Wydawnictwo Agora

Reklamy

Single radiowe – Polska cz.4/2017

Czwarta część poświęcona polskich nagraniom, które na pewno trafiły do stacji radiowych jest równie ciekawa jak poprzednie odsłony 🙂 Tu zdecydowanie dominuje młode pokolenie artystów. Każdy w swoim obszarze działalności artystycznej ma coś do zaoferowania. Robią naprawdę kawał solidnej roboty, a jak jeszcze wspomnimy, że część z nich wykonuje swoją pracę poza granicami Polski, to jest to słyszalne w kompozycjach 🙂 To podnosi poziom wykonawcy, bo zachodnia kultura muzyczna nadal jest dla Polaków pewnym wyznacznikiem jakości. Na szczęście coraz więcej „naszych” doskonale się tam odnajduje i mądrze wykorzystuje dobrodziejstwa świata zachodniego.  A ci doświadczeni też wznoszą się na kolejne wyżyny swojego talentu, bo młodzież naciska 🙂 Oby tak dalej 🙂

 

 

01.Grzegorz Hy_y_O Pani!_okladka singlaGrzegorz Hyży – „O Pani!” (Sony Music)

„O Pani!” to kolejny singiel zapowiadający drugi album Grzegorza Hyżego. Utwór „O Pani!” ma ogromne szanse na powtórzenie tego sukcesu. Piosenka opowiada o pożądaniu w damsko – męskiej relacji. Hyży obecnie pracuje nad drugim albumem, który jak sam mówi, ma pokazać go, jako dojrzalszego artystę.

Przypomnę, że premiera debiutanckiego albumu Grzegorza – „Z całych sił” miała miejsce w maju 2014 roku. Płyta pozwoliła Artyście ugruntować swoją pozycję na rynku muzycznym.

 
źródło: Sony Music

02.Agnieszka Chylinska - Forever ChildAgnieszka Chylińska – „KCACNL” (Warner Music)

Wydana bez zapowiedzi i bez singli przed premierą krążka płyta Agnieszki Chylińskiej ‚Forever Child’ uzyskała już status ‘podwójnie platynowej płyty’. Kilka dni temu podczas koncertu w Warszawie, Agnieszce wręczono to wyróżnienie przy wypełnionej do ostatniego miejsca klubie Progresja 🙂 Krążek ukazał się z dnia na dzień 30 września i zaskoczył wszystkich słuchaczy. W dniu premiery albumu opublikowany został również teledysk do utworu „Królowa Łez”. Natomiast 20 marca swoją premierę miał drugi singiel promujący album ‘Forever Child’. wybór padł na przebojowy „KCACNL”.

 
źródło: Warner Music

03.Krzysztof_Zalewski_-_Jak_dobrze_1500x1500Krzysztof Zalewski ft. Natalia Przybysz – „Jak dobrze” (Kayax Music)

„Jak dobrze” to już trzeci utwór – po przebojach „Miłość, miłość” i „Luka” – pochodzący z albumu Krzysztofa Zalewskiego po tytułem „Złoto”, którego premiera miała miejsce w listopadzie ubiegłego roku. W utworze gościnnie zaśpiewała Natalia Przybysz. Teledysk został zrealizowany we współpracy z Postcard Sessions, a za produkcję i realizację był odpowiedzialny Piotr Rajkowski.

Krzysztof Zalewski o klipie:
„Jak dobrze kiedy obraz i tekst się uzupełniają. W piosence co prawda proponuję prostszą metodę na poprawę samopoczucia, ale jesteśmy ambitni. Jak wiele człowiek jest w stanie znieść żeby było mu dobrze. I jak to jest widzieć siebie jak psa. Zdaje się, że przygwoździliśmy temat. Ja w roli psa, lek. med. Margarita Kożewnikowa-Brejdygant w roli siebie. Śpiewamy z Natalią Przybysz. Miłego oglądania! I nie próbujcie tego sami w domu…”.

 
źródło: Kayax Music

04.Octavia_Plus_minusOctavia – „Plus Minus-Infinity” (Cosmo Entertainment Ltd)

Premierowy singiel “Plus Minus Infnity” w wykonaniu Octavii został nagrany, wyprodukowany i wydany przez brytyjskiego wydawcę. Zapowiada nowy album artystki, przy którym udzielają się muzycy znani ze współpracy m.in. z Amy Winehouse.

Do tej pory artystka kojarzona była ze środowiskiem jazzowym: polskim i brytyjskim, ale zdecydowała się pokazać tym razem z innej strony. Tworzy swój własny muzyczny styl łącząc w POPie słowiańską melodyjność z hip hopowym groovem i tanecznymi rytmami. Jej nowy utwór jest tego przykładem. Octavia nazywa ten styl FUTURE POP. Skąd takie określenie? „Muzyka pochłania mnie całkowicie. Robiłam w życiu wiele rzeczy, ale muzyka zawsze była na pierwszym miejscu. Ciągle szukam inspiracji. Moje utwory powstają w sposób częściowo tradycyjny, ale częściowo w sposób będący znakiem naszych czasów – wirtualnie, na łączach z ludźmi z kilku kontynentów.
Starałam się wykorzystać tę wielowątkowość i różnorodność kultur środowiska, z którym pracuję. Słychać to w mojej muzyce.”

 
źródło: Cosmo Entertainment Ltd

05.MONIKA LEWCZUK – BIEGNĘ FEAT. ANTEK SMYKIEWICZMonika Lewczuk ft. Antek Smykiewicz – „Biegnę” (Universal Music)

Po sukcesach związanych z ostatnim singlem „Ty i ja”, który podbił polskie listy przebojów i pokrył się podwójną platyną oraz kolaboracji z międzynarodową gwiazdą latinpopu Alvaro Soler, Monika Lewczuk prezentuję nowy utwór! W piosence gościnnie wystąpił autor hitu „Pomimo burz” – Antek Smykiewicz. „Biegnę” jest ostatnim singlem z debiutanckiej płyty Moniki #1, zamykającym pierwszy okres jej twórczości i jednocześnie zapowiadającym nowy kierunek, w którym chciałaby podążać Artystka. „Biegnę” to dla mnie szczególna piosenka. Opowiada o miejscach i sytuacjach, które od zawsze mnie inspirowały. Oddaje klimat i tętno życia dużego miasta o zmroku, kiedy wszyscy wychodzą do miejsc, w których mogą stać się częścią tego nocnego obrazu. Pisząc ten utwór myślałam o ludziach wolnych, zadowolonych z życia, bawiących się w świetle neonów w nocnych klubach, czy nad Wisłą. Myślałam o ludziach wyzwolonych, którzy czują się dobrze sami ze sobą.

 

 

źródło: Universal Music

06.Q_YA_VY_cover_1489773815278566Q YA VY – „AntyFAŁSZYSTA” (Kayax Music)

Singiel „AntyFAŁSZYSTA” promujący album „Q YA VY” projektu muzycznego pod tą samą nazwą, który tworzą artyści dwóch rożnych muzycznych pokoleń i światów. Projekt powstał z inicjatywy Q-rka – gitarzysty, kompozytora, aranżera i producenta (Q-rek Band, Q-rek Group, AiQ, Sobą Inspirowani) oraz Yacka Rodziewicza – barytonisty, klawiszowca i producenta (Republika, Kult, Atrakcyjny Kazimierz).

 
źródło: Kayax Music

07.Organek_MissisippiØrganek – „Wiosna” (Mystic Prod.)

„Wiosna” to kolejny singiel promujący album zespołu Ørganek „Czarna Madonna”. Nowy album to z jednej strony kontynuacja platynowego debiutu p.t. „Głupi”, a z drugiej niezaprzeczalny krok w przód. Ørganek cytuje gatunki, konwencje i klisze, które zbudowały muzykę XX wieku ale też i całą zachodnią popkulturę, z której ona wyrasta. Tym razem jednak wszystko brzmi nowocześniej dzięki bardziej złożonej produkcji oraz współcześniejszym odniesieniom do tak odległych stylistyk jak punk czy country. W warstwie tekstowej Organek zdaje się dotykać najgłębszych pokładów swojej wrażliwości, czego dowodem jest chociażby utwór tytułowy nowego albumu formacji Ørganek.

 
źródło: Mystic Prod.

08.Piotr Ziola - Revolving Door - okladkaPiotr Zioła – „Safari” (Warner Music)

Utworu „Safari” promuje album „Revolving Door”, który ukazał się 22 kwietnia 2016 roku. Nagraniu towarzyszt naturalnie klip, za którego realizację odpowiada Bart Pogoda. Warto pamiętać, że teksty piosenek na płytę „Revolving Door”napisali m.in. Karolina Kozak czy Gaba Kulka. Natomiast już w tym roku rodzima branża muzyczna nominowała go do Fryderyków 2017 w kategorii Fonograficzny debiut roku.

 
źródło: Arkadiusz Kałucki / Warner Music

09.MARGARET - BLUE VIBESMargaret – „Blue vibes” (Universal Music)

Margaret prezentuje niespodziankę dla swoich fanów! „Blue Vibes”- energetyczna piosenka w klimacie elektro-pop, która powstała specjalnie na potrzeby promocji familijnej komedii animowanej „Smerfy: Poszukiwacze zaginionej wioski”. Kinowa premiera filmu odbędzie się 26 maja. Autorami piosenki są Margaret, Joakim Buddee, Ingrid Hägglund oraz Dimitri Stassos. Utwór został wyprodukowany przez Joakima Buddee, autora największych przebojów Margaret, w tym debiutanckiego „Thank You Very Much”.

 
źródło: Universal Music

10.Kroki - Cover me cover_1488191000281922Kroki – „”Cover Me” (Kayax Music)

Razem z ukazaniem się singla zespołu Kroki – „Cover Me” udostępniony został teledysk, który zrealizowała grupa PSYCHOKINO. „Cover Me” to już drugi singiel promujący debiutancki album zespołu Kroki zatytułowany „Stairs”, który miał swoją premierę jesienią ubiegłego roku.

 
źródło: Kayax Music

11.Hay$_Around Us_okladka singla.jpgHay$ – „Around Us” (Sony Music)

Piotr i Sebastian przez ponad dekadę podbijali serca klubowiczów grając oraz produkując szeroko rozumianą muzykę House. Nastawieni na tworzenie własnych trendów oraz produkcji, które doskonale sprawdzą się na listach przebojów oraz parkietach najlepszych klubów stworzyli projekt o wymownej nazwie – HAY$. Inauguracja projektu to również premiera pierwszego singla „Around Us”.

 
źródło: Sony Music

12.dj-adamus-feat-patrycja-mali-malinowska-keep-love-together My MusicDJ Adamus ft. Patrycja Mali Malinowska – „Keep Love Together” (Pozytywka Sound / 001 Records / My Music)

DJ ADAMUS po dłuższej przerwie, spowodowanej podróżami i wydaniem książki – HISTORIA ZŁEGO CHŁOPCA, wraca z muzyczna propozycja. Piosenka „Keep love together” wiosenna propozycja producenta. Nagrana wspólnie z PATRYCJA „MALI” MALINOWSKA, która znana jest z wielu programów telewizyjnych i występów w klubach całej Polski. „Spotkaliśmy się z Patrycja niejednokrotnie w klubach i od słowa do słowa pojawił się pomysł wspólnej piosenki. Klimatem utwór sięga do najciekawszych lat muzyki klubowej, pozytywnej ery, a klip nie mógł być nie nagrany w stolicy muzyki tanecznej IBIZIE“ – mówi DJ ADAMUS. Klip powstał w wakacje na IBIZIE , gdzie DJ ADAMUS, w minionym roku pojawiał się wielokrotnie. Gościnie w klipie wystąpiła OLA CIUPA. „Zdecydowanie zapraszając Ole do klipu chciałem odczarować jej, iście słowiański wizerunek“ – dodaje DJ ADAMUS.

 
źródło: Pozytywka Sound / 001 Records / My Music

13.Lion Shepherd - When The Curtain Falls okladkaLion Shepherd – „When The Curtain Falls” (MJM Music PL)

Niemal po dwóch latach od ukazania się debiutanckiego wydawnictwa, Lion Shepherd powraca z nowym singlem „When The Curtain Falls”. Utwór jest zapowiedzią nowego albumu „Heat”, którego premiera przewidziana jest na wiosnę. „Wszystkim naszym fanom, którzy cierpliwie czekali na nowy materiał serdecznie dziękujemy. Wasze wsparcie było nieocenione. Oddajemy w Wasze ręce pierwszy zwiastun płyty – piosenkę „When The Curtain Falls”. W utworze słychać esencję tego co chcieliśmy osiągnąć podczas nagrań albumu HEAT – bezkompromisowość i zero ograniczeń. Są orientalne perkusjonalia, progresywna melodyjna gitara i chór gospel” – oznajmia wokalista, autor tekstów i współtwórca muzyki Kamil Haidar. Lion Shepherd to zespół poszukujący a HEAT ma być ugruntowaniem pozycji zespołu nie tylko w Polsce ale i w Europie gdzie jest bardzo ceniony za swój eklektyzm i wielowątkowość.

 

 

źródło: MJM Music PL

14.Angel-To_wlasnie_jaAngel – „To właśnie ja” (ZPR Records)

Angel (Dominika Komiago) to młoda wokalistka, autorka tekstów i kompozycji. Swoją edukację muzyczną rozpoczęła w wieku 7 lat od muzycznych lekcji u trenerów wokalnych. Potwierdzenie dla swojego talentu znalazła u trenera, który pracował m.in. z samym Michaelem Jacksonem – Joshua Alamu. To on pozytywnie zmotywował ją do pracy nad swoim materiałem muzycznym z najlepszymi muzykami w Polsce i zagranicą.

Zachęcona pierwszym sukcesem samodzielnie podjęła próbę kontaktu z uznanym i nominowanym do Grammy producentem hitów m.in. Zary Larsson, Emanuelem Abrahamssonem, który z zainteresowaniem podszedł do młodej wokalistki z Polski.
Przekazał ją w ręce jednego ze swoich najzdolniejszych przyjaciół i współpracowników, Marcusa Backmana. I to on położył swoje szlify na ostatecznym kształcie najnowszego singla Angel „To właśnie ja”.

 
źródło: ZPR Records

The Best Of 2015 – Płyty Polskie Top 50

01.Smolik Kev Fox

1/Smolik / Kev Fox – Smolik / Fox (Kayax Production)

 

 

 

02.Dawid Podsiadlo

 

2/Dawid Podsiadło – Annoyancer & Disappoinment (Sony Music)

 

 

 

03.Krol

 

3/Król – Wij (Kayax Production)

 

 

 

04.Riversidejpg

 

4/Riverside – Love, Fear & The Time Machine (Mystic Production)

 

 

 

05.Mikromusic

 

5/Mikromusic – Matka i żony (Warner Music)

 

 

 

06.Sebastian RiedelCree

 

6/Sebastian Riedel & Cree – Heartbreaker (Universal Music)

 

 

 

07.Rita Pax

 

7/Rita Pax – Old Transport Wonder (Penguin Records)

 

 

 

08.The Dumplings

 

8/The Dumplings – See You Later (Warner Music)

 

 

 

09.Lao Che

 

9/Lao Che – Dzieciom (Mystic Production)

 

 

 

10.Chlopcy Kontra Basia

 

10/Chłopcy Kontra Basia – „O” (Agora SA)

 

 

 

11/Agyness B.Marry – Agyness B.Marry (Kayax Production)
12/Natalia Kukulska – Ósmy plan (Warner Music)
13/Lilly Hates Roses – Mokotów (Sony Music)
14/Rysy – Traveler (Warner Music)
15/Michał Sobierajski – Przed snem (Universal Music)
16/Patrick The Pan – …Niczym jak liśćmi (Kayax Production)
17/Spoken Love – Spoken Love (Warner Music)
18/Mary Komasa – Mary Komasa (Warner Music)
19/Bokka – Don’t kiss and tell (Nextpop)
20/Baasch – Corridors (Nextpop)
21/Leski – Splot (Warner Music)
22/Marcelina – Gonić burzę (Warner Music)
23/Iza Kowalewska – Nocna zmiana (Universal Music)
24/Tomasz Lipiński – To czego pragniesz (Warner Music)
25/Artur Andrus – Cyniczne córy Zurychu (Mystic Production)
26/Janusz Radek & The Ants – Popołudniowe przejażdżki (Magic Records)
27/Daniel Bloom – Lovely Fear (Warner Music)
28/Magda Umer – Duety (MTJ)
29/Zakopower – Drugie pół (Kayax Production)
30/Maria Niklińska – Maria (Universal Music)
31/Lion Shepherd – Hiraeth (MJM Music PL)
32/Adam Strug – Mysz (Universal Music)
33/Goya – Widoki (Universal Music)
34/Zabrocki – 1+1=0 (Kayax Production)
35/Stanisław Soyka & Roger Berg Big Band – Swing Revisited (Universal Music)
36/Neony – Uniform (Sony Music)
37/Kasia Moś – Inspination (Fonografika)
38/The Cookies – Push rewind (MJM Music PL)
39/Terrific Sunday – Strangers, Lovers (Sony Music)
40/Aneta Figiel – Plan A (Regio Records)
41/Tallib – Twoje miejsce twój czas (Sony Music)
42/Kasia Cerekwicka – Między słowami (Sony Music)
43/Kielich – Drapacz chmur (Lunatyk Records)
44/Kucz & Klake – Kucz & Klake (Requiem Records)
45/PM 2 Collective – Bob z miasta Dylan (Pm 2 Collective)
46/Girl & Nervous Guy – Shake the true (Warner Music)
47/Zdzisława Sośnicka – Tańcz choćby płonął świat (Polskie Nagrania / Warner Music)
48/Podulka – Nie przeszkadzać (Sony Music)
49/Sarsa – Zapomnij mi (Universal Music)
50/Andrzej Piaseczny – Kalejdoskop (Sony Music)

Rok 2015 był tak barwny w zaproponowane przez artystów brzmienia, ich zastosowania, najróżniejsze konfiguracje, że spokojnie wystarczyłoby materiału do napisania co najmniej pracy doktorskiej. Dla mnie jednak najważniejsze było kilka niewiadomych. Pierwsza z nich to, jak poradzą sobie wykonawcy z tzw. syndromem drugiej płyty. Po doskonałych debiutach ich akcje na rynku muzycznym w naszym kraju wzrosły niemal podwójnie. I trzeba powiedzieć szczerze podołali wyzwaniu. Może nie w tak spektakularny sposób jak miało to miejsce przy debiucie, ale co dla mnie ważne, podeszli do tematu z jeszcze większym zaangażowaniem, dojrzałością, kreatywnością muzyczną oraz tekstową. Tu należą się ogromne słowa uznania dla: Dawid Podsiadło(2), Król(3), Rita Pax(7), The Dumplings(8), Chłopcy Kontra Basia(10), Lilly Hates Roses(13), Patrick The Pan(16), Bokka(19), Iza Kowalewska(23), Tomasz Lipiński(24). Kolejną niewiadomą jaka wzbudzała we mnie ogromna ciekawość, to jak w tym wszystkim odnajdą się debiutanci. Bo tych z roku na rok przybywa i to oni od jakiegoś czasu podwyższają poprzeczkę swoją twórczością. Już w pierwszy kwartale 2015 r. nie zawiodła mnie Agyness B.Marry(11), no a później Mary Komasa(18), Michał Sobierajski(15), Baasch(20), Maria Niklińska(30), Leski(21), Rysy(14), Spoken Love(17). I na koniec kilka słów o artystach, których twórczość prawie za każdym razem nas zaskakuje swoją estetyką brzmień. Dobrze nam znane dźwięki w ich wykonaniu są ukazane w innym entourage’u. Tu na pierwszym miejscu według mnie jest Andrzej Smolik(1), który do współpracy zaprosił brytyjskiego wokalistę i muzyka Kev Fox’a. Następnym artystą obdarzonym niebanalnym i wysublimowanym spojrzeniem na muzykę jest wokalista, autor tekstów i multiinstrumentalista progresywno-rockowego zespołu Riverside(4) – Mariusz Duda. Również Mikromusic(5), Sebastian Riedel & Cree(6), Lao Che(9), Natalia Kukulska(12), Marcelina(22), Janusz Radek(26), Daniel Bloom(27), Magda Umer(28), Zakopower(29) nie pozostają w tyle za trendami czy nowinkami obowiązującymi w muzycznym show-biznesie.

Arkadiusz Kałucki

P.S.Top 30 Powyższego zestawienia płyt zostało zamieszczone w „Music & DJ Raport” 01/2016 (www.djpromotion.com.pl)

The Best Of 2015 – Przebój Roku-Polska Top 50

01.Natalia Nykiel

1/Natalia Nykiel – Bądź duży (Universal Music)

 

 

 
02.Smolik Kev Fox

2/Smolik / Kev Fox – Run (Kayax Production)

 

 

 
03.Dawid Podsiad o_W dobr  stron _ok adka singla

3/Dawid Podsiadło – W dobra stronę (Sony Music)

 

 

 
04.Sarsa

4/Sarsa – Naucz mnie (Universal Music)

 

 

 
05.Lilly Hates Roses_Mokotów_okBadka singla

5/Lilly Hates Roses – Mokotów (Sony Music)

 

 

 
06.Sebastian Riedel Cree

6/Sebastian Riedel & Cree – Na dnie twojego serca (Universal Music)

 

 

 
07.Renata Przemyk

7/Renata Przemyk – Raczej (Universal Music)

 

 

 
08.Patrick The Pan

8/Patrick The Pan ft. Dawid Podsiadło – Niedopowieści (Kayax Production)

 

 

 
09.Kortez

9/Kortez – Od dawna już wiem (Jazzyboy Records)

 

 

 
10.Lanberry_Podpalimy Świat_okładka singla

10/Lanberry – Podpalimy świat (Universal Music)

 

 

 
11/Rysy – Przyjmij brak (Warner Music)
12/Michał Sobierajski – Rzeka (Universal Music)
13/Monika Lewczuk – Tam tam  (Universal Music)
14/Zabrocki – Mentolowy dym (Kayax Production)
15/Blue Cafe – To Ty (Universal Music)
16/Mikromusic ft. Skubas – Bezwładnie (Warner Music)
17/Future Folk – Bo jo Cie kochom (Universal Music)
18/The Dumplings – Nie gotujemy (Warner Music)
19/Spoken Love – Everlasting love (Warner Music)
20/Leski – Lubię takie gry (Warner Music)
21/Król – Za nimi (Kayax Production)
22/Maria Niklińska – Lubisz tak (Universal Music)
23/Riffertone – Horyzont (Agora SA)
25/Lion Shepherd – Lights out (MJM Music PL)
26/Monika Kuszyńska – Obudź się i żyj/In the name of love (Warner Music)
27/Piotr Zioła – Podobny (Warner Music)
28/Daniel Bloom ft. Gaba Kulka – How We Disappear (Warner Music)
29/Goya – Najlepsze czeka nas (Universal Music)
30/Antek Smykiewicz – Pomimo burz (Universal Music)
31/Donatan & Maryla Rodowicz – Pełnia (Universal Music)
32/The Cookies – Housewife (MJM Music PL)
33/Ania Dąbrowska – Nieprawda (Sony Music)
34/Marcelina – Nie mogę zasnąć (Warner Music)
35/Kielich – Lepiej już nie będzie nam (
36/OCN – Dom (Warner Music)
37/Kasia Moś – Pryzmat (Fonografika)
38/Skubas – Brzask (Kayax Production)
39/Organek – O, matko! (Mystic Production)
40/Tabb & Sound’n’Grace – Na pewno (My Music)
41/Agyness B.Marry – Break Up Breakdown (Kayax Production)
42/Remo & Tabb – We Are (My Music)
43/Zdzisława Sośnicka  – Tańcz choćby płonął świat (Warner Music)
44/Riverside – Found (Mystic Prod.)
45/Fismoll – Eager boy  (Nextpop)
46/Janusz Radek & The Ants – Czucie (Universal Music)
47/Tallib ft. Mesajah – Moi ludzie (Sony Music)
48/Andrzej Piaseczny – Kalejdoskop szczęścia (Sony Music)
49/Marika ft. Gooral – A jeśli to ja  (Warner Music)
50/Edyta Górniak – Oczyszczenie (Universal Music)

Albumy polskie część 3 / 2015

„Music & DJ Raport” 11/2015 (www.djpromotion.com.pl)

01.KiljanskiKILJAŃSKI & THE NEW WARSAW TRIO – „Przybora” (BORZYM MUSIC POLSKA / FONOGRAFIKA)

Wszyscy doskonale znamy go z Kabaretu Starszych Panów (1958 – 1966), który tworzył z Jerzym Wasowskim. W tym roku przypada setna rocznica urodzin jednego z mistrzów słowa, poezji, aktorstwa, satyry Jeremiego Przybory. I właśnie z tej okazji Krzysztof Kiljański razem z The New Warsaw Trio (Rafał Grząka, Przemysław Skałuba, Konrad Kubacki) przypominają dziesięć utworów, do których teksty napisał Jeremi Przybora. Naturalnie wszystkie pochodzą z repertuaru Kabaretu Starszych Panów. Na wydawnictwo „Przybora” składa się kilka wyjątkowych elementów, które nadają przysłowiowego „smaczku” całości. Przede wszystkim od pierwszej do ostatniej piosenki nie usłyszymy perkusji. Tylko klarnet, akordeon, kontrabas i głos Krzysztofa Kiljańskiego, co już wprowadza słuchacza w nostalgiczny klimat piosenek. Następnie zaskakujące aranżacje wybranych kompozycji, pomysł ich realizacji razem z wykonaniem wzbogacone o radość współpracy między muzykami. Jak wiemy piosenki w Kabaretu Starszych Panów śpiewali nie tylko Jeremi Przybora i Jerzy Wasowski, ale także cała plejada znakomitych polskich aktorów. Ich wykonanie było i jest mistrzowskie. Tym bardziej Krzysztof Kiljański miał nie lada wyzwanie, by nie być posądzonym o płytkie podejście do tematu. Erudycja słowa jaka jest w piosenkach Przybory, szacunek do całości jako piosenki było siłą motywującą dla wszystkich odpowiedzialnych za album „Przybora”. Kiljański udźwignął na swoich barkach utwory znane z wykonania m.in.: Wiesława Michnikowskiego (Addio,pomidory czy Smutny deszczyk), Kaliny Jędrusik (Bo we mnie jest sex oraz Na całej połaci śnieg) czy Ireny Kwiatkowskiej (No, co ja ci zrobiłem?).Od strony muzycznej mamy dostojne dźwięki i brzmienia spod znaku folk, elementów tradycji, pierwiastków jazzowych a czasami jest wyczuwalna lekka improwizacja. W historii polskiej piosenki kilku znakomitych artystów ma w swoim dorobku piosenki z tekstami Przybory m.in. Grzegorz Turnau, Lora Szafran, Janusz Szrom. Dziś dołącza do nich na pewno Kiljański & The New Warsaw Trio. Na koniec muszę wspomnieć o wadliwych aspektach związanych z albumem „Przybora”. Jego jednorazowość, krótka trasa koncertowa wynikająca z różnych planów artystycznych wszystkich muzyków i samego Krzysztofa Kiljańskiego oraz skromna tracklista, którą częściowo jestem w stanie zrozumieć. Ale mimo to, na taki bogaty repertuar Jeremiego Przybory oczekiwałbym więcej.

Autor: Arkadiusz Kałucki

02.Anna OznerANNA OZNER – „…Gdy popłynę…” (ANNA OZNER)

Wokalistka, pedagog, aktorka, autorka tekstów, kompozytorka Anna Ozner dopiero teraz debiutuje pod swoim imieniem i nazwiskiem. Nie dlatego, że nie miała wcześniej możliwości czy okazji zaprezentowania własnych utworów. Nie. Powodów odkładania wszystkiego na później jest kilka by nie powiedzieć kilkanaście, ale tym moim zdaniem najważniejszym jest dojrzałość i świadomość tego co chcę przekazać w tekstach i muzyce potencjalnym odbiorcom. W biografii muzycznej i drodze jaką przeszła i nadal przechodzi Anna Ozner nie ma przypadku czy niepotrzebnych falstartów. Ma w swoim dorobku występy w teatrach w Chorzowie czy Warszawie. Udziały w programach telewizyjnych typu talent-show „Szansa na sukces”, „The Voice Of Poland”. Jest laureatką festiwali czy konkursów wokalnych m.in. „Pamiętajmy o Osieckiej”, „Tańczące Eurydyki”. Ma za sobą współpracę z Jerzym Satanowskim, Włodzimierzem Korczem, Olgą Bończyk czy ostatnio Mirosławem Czyżykiewiczem. Jej debiutancka EP’ka pt. „…Gdy popłynę…” to cztery utwory, gdzie trzy są zaśpiewane po polsku a jeden po angielsku. Teksty napisały same kobiety: Joanna Piwowar-Antosiewicz, Monika Urlik i sama Ozi aka Anna Ozner jak mówią do niej przyjaciele. Tematyka w nich poruszana to paleta nastrojów jakie nas ludzi dotyka, z jakimi musimy się zmierzyć. Jest mowa o frustracji, smutku, o wspieraniu drugiego człowieka, który jest nam bliski sercu. Znajdziemy wątek rozstania i powrotów, bycia na dobre i na złe, a jeżeli już się rozstaniemy to żeby nie palić mostów za sobą. Warstwę muzyczną jaką otrzymujemy na tej Ep’ce to przedsmak tego, co będzie na jej debiutanckim albumie. Mamy balladowo-rockowy drapieżny wręcz „feeling” z domieszką soulu, pop i drobinkami jazzu. I moim zdaniem jest to trochę za dużo jak na debiutancką EP’kę. Rozumiem, że trzeba pokazać szerokiej publiczności swoje umiejętności, fascynacje muzyczne, pasje i wszystko co mam najlepsze. Tylko burzy to pewien wyłaniający się obraz tekstowo-muzyczny z wydawnictwa „…Gdy popłynę…”. Duża porcja emocji wyrażanych w utworach o różnym natężeniu powinna znaleźć swoje odzwierciedlenie na całym krążku, kiedy jest to wszystko rozłożone, oddzielone i tworzy jedną opowieść. Bo tam brakuje kilku pomostów łączących zaprezentowane utwory. Czekam cierpliwie na płytę, która już jest podobno gotowa, tylko wejść do studia i nagrać. Wtedy zobaczymy w pełni jaką artylerię emocjonalną przygotowała Anna Ozner, o jakim kalibrze, charakterze, zasięgu.

Autor: Arkadiusz Kałucki

03.Lion ShepherdLION SHEPHERD – „Hiraeth” (MJM MUSIC PL)

Zespół założyli: Kamil Haidar (wokal, autor tekstów) i Mateusz Owczarek (multiinstrumentalista). Panowie wcześniej znani byli w kręgach o ciężkim gatunkowo brzmieniach. Ponadto udział w nagraniu płyty wzięli: Wojciech Ruciński i Sławek Berny. Nie sposób pominąć zaproszonych gości, a wśród nich znaleźli się Rasm Al. Mashan, Jahiar Azim Irani. Kamil i Mateusz tworząc Lion Shepherd stonowali swoje oblicze muzyczne na rzecz rocka o charakterze progresywności. Do tego wszystkiego dodali etniczność, word music, blues, orient i mamy coś innego na polskiej scenie muzycznej. Album „Hiraeth” po kilkukrotnym przesłuchaniu stwarza klimat magiczności, wielobarwności, którą nadają niewątpliwie instrumenty z różnych stron świata np. arabska lutnia czy hinduskie perkusjonalia. W tekstach poruszane są tematy wiary, Boga, drogi życiowej, wolności, mówią o tym co było i od czego człowiek nie ucieknie, ale ważne jest też to, co przed nami, optymizm, nasze życie, nasz świat może być lepszy. Grupa Lion Shepherd aktualnie jest w trasie koncertowej po Europie razem z innym polskim rockowym bandem Riverside, gdzie wszyscy promują swoje krążki. Na koniec należy się też kilka słów wyjaśnienia tytułu płyty Lion Shepherd. Słowo „Hiraeth” to oznacza tęsknotę, odejście, żal, nostalgię i jest słowem z języka walijskiego. Nagraniami pilotującymi wydawnictwo „Hiraeth” były : Fly On i Light out.

Autor: Arkadiusz Kałucki

04.PM2CollectivePM 2 COLLECTIVE – „Bob z miasta Dylan” (PM 2 COLLECTIVE)

Trio z Bielska Białej w składzie: Piotr Wojtyczek, oraz bracia Marcin i Wojtek Mieszczak są polskimi przedstawicielami nurtów muzycznych americana, country. Ukazała się ich płyta „Bob z miasta Dylan” będąca „concept albumem”. To ważne w kontekście całego wydawnictwa i strony internetowej. Mamy bowiem do czynienia z nowoczesnym podejściem do promocji płyty, wykonawcy. To reakcja na nowinki technologiczne i wszechobecny internet. Na stronie internetowej zespołu PM 2 Collective znajdziemy opowiadanie, którego ilustracja jest w postaci piosenek. Dziesięciu kompozycji o bardzo ujmującej liryce(mogło by być troszeczkę lepiej), ze sporą dawką emocji i co ważne dojrzałym podejściu do tematu. To nie jest łatwa i lekka płyta. Jej trzeba koniecznie poświęcić czas, a ten jak wiemy jest w cenie. Ale proszę mi wierzyć, warto usiąść i wsłuchać się i w tekst i te dźwięki. Swoboda jaka płynie z kompozycji, bez niepotrzebnych ubarwień, doskonałe aranżacje otoczone prostą i skromną wrażliwością artystyczną są zawarte w brzmieniach znanym nam z folku, bluesa i najróżniejszym odmianom country. Głownie są ballady, ale jak trzeba to jest energiczniej . Płyta „Bob z miasta Dylan” jest do pewnego stopnia oddaniem pokłonu mistrzowi Bobowi Dylanowi, jego drodze muzycznej będącej nie raz krętej i zawiłej. Mam nadzieję, że PM 2 Collective nie będzie miało na swojej drodze ostrych zakrętów. Singlem promującym całość jest nagranie Dzika banda.

Autor: Arkadiusz Kałucki

„Music & DJ Raport” 10/2015 (www.djpromotion.com.pl)

05.Pilichowski BandWOJTEK PILICHOWSKI BAND – „Electro step” (FONOGRAFIKA)

Jest jednym z najlepszych gitarzystów basowych w naszym kraju. Jego muzycznymi wzorcami są Jan Borysewicz i Zbigniew Hołdys. Współpracował z takimi artystami jak m.in.: Chris De Burgh, Basia Trzetrzelewska, Enrique Iglesias, Natalia Kukulska(„W biegu”), Kasią Kowalską („Coś optymistycznego”). Jego fonograficzny debiut przypadł na rok 1994. Dziś Wojciech Pilichowski promuje swoja czternastą płytę pt. „Electro step”. Tak jak było to w latach 40 – 50-tych XX wieku, z udziałem publiczności w studiu na przysłowiowa setkę nagrał krążek w zupełnie nowym, świeższym brzmieniu niż dotychczas. To pokazanie, że jest on artystą nieustanie poszukującym i nie bojącym się nowych wyzwań w muzyce. Czternaście tracków wypełniających płytę „Electro step” to dobrze nam znane utwory Wojtka z jego poprzednich płyt w zaskakujących aranżacjach i nowej stylistyce. Ponadto, mamy kilka coverów, które pochodzą z repertuaru m.in. Kate Bush (Running up that hill”), Depeche Mode („Enjoy The Silence”). Wokalnie na płycie możemy usłyszeć Kasie Stanek, która dała się poznać z trzeciej edycji programu The Voice Of Poland. Miksem albumu zajął się legendarny producent Wojciech Olszak (Woobie Doobie Studio). Płyta „Electro step” jest troszeczkę takim podsumowaniem muzycznej kariery Wojtka Pilichowskiego, licząc od momentu ukazania się pierwszej płyty „Wojciech Pilichowski” (1994 r.) czyli ponad 20 lat temu. Gratulacje i życzę następnych udanych i owocnych 20 lat!

Autor: Arkadiusz Kałucki

06.Aneta FigielANETA FIGIEL – „Plan A” (REGIO RECORDS)

Jest tegoroczną debiutantką jeżeli chodzi o wydawnictwa płytowe, znaną wszystkim dobrze z programu telewizyjnego „Jaka To Melodia?” prowadzonego przez Roberta Janowskiego w TVP 1. Ponadto, ma w swojej biografii współpracę z De Mono, Bajm czy z Ryszardem Rynkowskim. Występowała w przedstawieniach muzycznych jak „Miss Sajgon”, „Chicago”, „Grease”. Ukończyła Akademię Jazzu i Muzyki Rozrywkowej w Katowicach. W 2003 r. wygrała program telewizyjny „Szansa na sukces” śpiewając utwór „Wiara” z repertuaru grupy Ira. Aneta Figiel swój debiutancki krążek nazwała „Plan A”. Dwanaście premierowych kompozycji jest autorstwa Anety, ale przy kilku z nich wsparcia udzielili jej Jarosław Kidawa, Marcin Kindla oraz Marcin Murawski producent płyty. To nie koniec miłych niespodzianek na płycie, bo swoją energię i talent dołożyli fantastyczni dżentelmeni z Atom String Quartet oraz sam Grzech Piotrowski. Album „Plan A” na pewno nie mieści się w mainstreamie. Tu muzyka koresponduje z tekstem i odwrotnie. W warstwie lirycznej są emocje, marzenia, poszukiwania nowych wyzwań, szukanie prawdy, zaglądanie nie tylko we własną duszę, bycie sobą. To także opowieść o cierpliwość w związku, wybaczaniu, wytrwałości, pozytywnym myśleniu w przyszłość, gdzie na końcu jest tabliczka z napisem – Miłość. Mocno filozoficznie refleksje przekazuje nam Aneta Figiel. I bardzo dobrze. Temu wszystkiemu towarzyszą niebanalne brzmienia od akustycznych do nieco mocniejszych akcentów. Ale usłyszymy na „Planie A” ukulele, flet, kontrabas, saksofon, trąbkę. Całość brzmi bardzo świeżo i co istotne niesie w sobie melodyjność kompozycji. Materiał doskonale nadający się do zagrania nie tylko w bardzo małych, klimatycznych klubach, gdzie odbiorca i artysta mogą nawiązać dialog między sobą. Ale także do zagrania w salach koncertowych. Dwa singlowe nagrania „Kahone” oraz „Love” promowały wydawnictwo Anety Figiel pt. „Plan A”. Jak przy każdej płycie zawsze znajdzie się coś, co może popsuć wrażenie jako całości. I nie mówię tutaj o czepianiu się dla zasady i szukaniu czegoś na siłę. Tylko o swoim wrażeniu, które od początku towarzyszy mi po przesłuchaniu wielokrotnym płyty. Oba singlowe nagrania nie pasują mi do całej opowiedzianej historii przez Anetę. Nie oddają klimatu i tego co znajdziemy w dalszej części płyty. O ile „Kahone” jeszcze mnie jakoś zaciekawiło to przy „Love” zniechęciło. Na szczęście są na początku płyty i dalej człowiek jest już zasłuchany. Może w przyszłości warto udostępnić mniej tracków na albumie. Lepiej żeby był lekki niedosyt z nadzieją i tęsknotą za następnym albumem, niż zniechęcenie na początku. No, ale to rzecz gustu. Kilka tygodni temu miałem przyjemność przeprowadzić wywiad radiowy z wokalistką Anetą Figiel. Wiem, że następny krążek będzie równie dobry i czekam na kolejną konstruktywna rozmowę, bo ma dziewczyna dużo do powiedzenia.

Autor: Arkadiusz Kałucki

07.Bartosz SlatynskiBARTOSZ SŁATYŃSKI – „Mały ktoś”(MJM MUSIC PL)

Wokalista, multiinstrumentalista, autor tekstów i kompozytor Bartosz Słatyński to były lider zespołu Avalanche i muzyk zespołu Penny Lane. Aktualnie Bartosz promuje swój debiutancki krążek „Mały ktoś”, na którym znalazło się jedenaście utworów. Wszystkie utrzymane w rockowych brzmieniach bardzo mocno nawiązujących w swoim charakterze do brytyjskiej sceny muzycznej. I nie ma w tym nic dziwnego. Od samego początku Bartosz Słatyński jest fanem tamtej kultury muzycznej, co nie raz w ciągu swojej już dwudziestoletniej kariery artystycznej dał temu wyraz chociażby we wspomnianych zespołach. Płyta „Mały ktoś” jest nagrana na wzór koncept albumu. Jest swego rodzaju podsumowaniem jego kariery. Wszystko ma ręce i nogi. Płyta bardzo osobista. Warstwa tekstowa opowiada o tęsknocie za tym co już za nami, ale i ogromna radość z tego co tu i teraz. Mowa jest o dorastaniu, popełnianych błędach i ich konsekwencji. O niespełnionych miłościach, marzeniach, smutku i radości. Pełno jest kontrastów jak to w życiu bywa. Bardzo dużo zmian zaszło u Bartosza Słatyńskiego, gdy został tatą. To dzięki dzieciom jego życie zmieniło się o 360 stopni. Nabrał weny twórczej, werwy do działania i efekt tego mamy w postaci albumu „Mały ktoś”. Płyta w pierwszej fazie jest utrzymana w balladowym klimacie natomiast druga jej odsłona to już jest żwawiej, mocniej i soczyście. Najnowszy singiel promujący całość to kompozycja „Odkrywaj”. Wadą płyty jest to, że nie ma chociaż jednego utworu, który by był lokomotywa albumu. Wszystko jest równe. Na szczęście są koncerty, a tam to już jest inna bajka.

Autor: Arkadiusz Kałucki

08.SarsaSARSA – „Zapomnij Mi” (UNIVERSAL MUSIC)

Marta Markiewicz aka Sarsa może być jednym z objawień muzycznych mijającego 2015 r. Urodzona w Słupsku wokalistka jest także autorką tekstów, multiinstrumentalistką i kompozytorką. Brała udział w programach telewizyjnych typu talent-show: Must Be The Music, X-Factor i The Voice Of Poland. Tej jesieni dostarczyła w nasze ręce swój debiutancki album pt. „Zapomnij Mi”. Krążek zawiera dziesięć utworów będących wypadkową muzyki alternatywnej z nowoczesnym popem bliskim z UK. A na to wszystko miało wpływ obcowanie i wnikliwe zgłębianie tematów muzycznych i tekstowych w poezji śpiewanej, jazzie, rocku. Ta różnorodność muzyczna w życiu Sarsy pozwala dziś zgrabnie i płynie poruszać się po swoim muzycznym świecie jaki mamy na albumie „Zapomnij Mi”. Przy realizacji premierowego materiału Sarsę wspierali m.in. Tomasz Konfederak (Kasia Popowska, Maria Niklińska), Bartosz Wielgosz, Michał Matela. Nie sposób nie mieć skojarzeń możliwości wokalnych Sarsy z dokonaniami Florence Welch z Florence And The Machine czy Sia. Ma niską barwę głosu. Ale śpiewanie to nie jedynie zajęcie naszej debiutantki. Bo jest muzykoterapeutką i pomagającą dzieciom upośledzonym oraz relaksująca pacjentów u stomatologa autorską techniką terapii akustyczno-wibracyjnej. Zajmuje się również projektowaniem ubrań Fake Fashion by Sarsa oraz kontynuuje badania naukowe z zakresu kamertonoterapii. Singlami promującymi krążek „Zapomnij Mi” były „Chill”, dziś już mega-przebój „Naucz Mnie” oraz ten najnowszy „Indiana”, który otwiera premierowy materiał Sarsy. Równa płyta z jeszcze dwoma nagraniami mającymi potencjał hitu, trochę mało.

Autor: Arkadiusz Kałucki

„Music & DJ Raport” 09/2015 (www.djpromotion.com.pl)

okladka_Nat_1-4.cdrMACIEJ MIECZNIKOWSKI & KRZYSIA GÓRNIAK – „Unfotgettable”(JRP Labadee / DUX)

Odważny, niecodzienny i ambitny krążek trafia w nasze ręce za sprawą dwójki artystów – wokalisty i gitarzysty Macieja Miecznikowskiego (ex Leszcze) i znakomitej gitarzystki jazzowej Krzysi Górniak. Oboje zmierzyli się z niełatwym materiałem muzycznym jakim jest twórczość Nat King Cola. Jest nie wielu artystów na świecie, którzy mają w swoim dorobku interpretację klasyki XX wieku (np. George Benson), bo tak należy rozpatrywać dorobek artystyczny mistrza łączącego jazz-swing-blues w jedną muzyczną perełkę. Album „Tribute to Nat King Cole”, to hołd złożony temu wybitnemu artyście. Dodam, że w tym roku przypada 50 rocznica śmierci tego wybitnego amerykańskiego pianisty jazzowego i wokalisty. Po raz pierwszy przeboje Nat King Cola jak „Unforgettable”, „Route 66” czy „When I Fall In Love” zostały zagrane na dwie i gitary plus wokal przy bardzo delikatnym i subtelnym wsparciu sekcji rytmicznej. Jak do tego wszystkiego dodamy niekonwencjonalne czy zaskakujące rozwiązania aranżacyjne całego materiału, to otrzymujemy pełnej świeżości, nowoczesności produkt, którym na serio możemy pochwalić się poza granicami Polski. Nie można tutaj pominąć udziału przy realizacji całości Pawła Pańty na kontrabasie, Adama Lewandowskiego na perkusji oraz Atom String Quartet. Krążek „Tribute to Nat King Cole” pełen romantycznych uniesień został moim zdaniem zagrany i zaśpiewany tak jak oczekuję od artysty mierzącego się z nagraniami zaliczanymi do klasyki. W jak najmniejszym stopniu przypominającym oryginał. Według swojego pomysłu, wyobraźni, wrażliwości a przede wszystkim szacunku i świadomości muzycznej co śpiewam. Maciej Miecznikowski i Krzysia Górniak z muzyczną dostojnością przypominają repertuar Nat King Cola zarówno z czasów kiedy zaliczany był do czołówki jazzowych artystów jaki i jego późniejsze osiągnięcia, gdzie swing stał się dla niego ważniejszy. Płyta „Tribute to Nat King Cole” to bardzo spokojna i nostalgiczna podróż do lat 40 i 50-tych XX wieku w jak najbardziej jazzowych nutach. Pierwszym singlem promującym krążek jest nagranie Unforgettable.

Autor: Arkadiusz Kałucki

PrintHONORATA SKARBEK – „Puzzle” (UNIVERSAL MUSIC)

Honorata Skarbek to jedna z najpopularniejszych polskich Artystek młodego pokolenia, która podobnie jak Dawid Kwiatkowski swoją popularność zawdzięcza przede wszystkim internetowi. Niemal każdy z jej teledysków obejrzało po kilka milionów internautów. Niektóre stacje radiowe w minionych latach uwzględniły na swoich playlistach kilka singlowych propozycji od Honoraty Skarbek – „Nie powiem jak”, „Sabotaż”, „Lalalove”, „Runaway”. Aktualnie Honorata jest w trakcie promocji swojej trzeciej płyty pt. „Puzzle”. Dla przypomnienia jej poprzednie dwa krążki to „Honey” i „Million”. Nowy album zawiera 11 utworów o bardzo różnorodnej tematyce muzycznej i tekstowej. Jedno jest pewne, tytuł „Puzzle” jest adekwatny do tego co znajdziemy na wspomnianej płycie. Wszystko układa się w jeden obraz. Cały materiał powstawał na przestrzeni ostatnich dwóch lat, które dla Honoraty były pełne skrajnych emocji, ale także owocne w poznawaniu nowych miejsc czy ludzi. Trzeba wspomnieć, że trzeci album jest inny od dotychczasowych, gdzie elektronika zeszła na dalszy plan i jest dodatkiem. To nowy rozdział w karierze muzycznej Honoraty Skarbek. Jednym z nagrań promującym album była piosenka „Damy radę”, do której tekst napisał jeden z najbardziej utytułowanych polskich autorów tekstów, Marek Dutkiewicz (m.in. Budka Suflera, Lombard, Varius Manx, Lady Pank, Urszula). Pozostałe singlowe nagrania to „GPS”, „Naga”. Jest jednak jedna prawidłowość, która powtarza się od początku działalności artystycznej naszej młodej gwiazdy. Całkiem dobrze odnajduje się w repertuarze balladowym. I ja osobiście tutaj bym widział dalszy rozwój jej kariery. Może album z akustycznymi i romantycznymi songami? Zobaczymy jak odnajdzie się w nowej muzycznej rzeczywistości Honorata Skarbek i czy ten ruch przyniesie jej jeszcze więcej fanów niż do tej pory.

Autor: Arkadiusz Kałucki

11.NunElectroNUN ELECTRO – „Thunder”(NUN ELECTRO)

W 2015 r. Magdalena Ka – vokal, Olaf Ka – produkcja muzyczna, syntezatory obchodzą 15-lecie swojej działalności artystycznej. Powiedzieć, że ich kariera przebiega po wyboistej drodze to za mało. Nie wchodząc w szczegóły wspomnę, że od początku wyprzedzali swoimi muzycznymi pomysłami znaczną część ówczesnych zespołów, co utrudniało im promocję w szeroko rozumianych mediach. Powód? Coś nowego, nieznanego, obcego i niezrozumiałego wtedy oznaczał marginalizację. Magda i Olaf niejednokrotnie zmieniali nazwę swojego projektu muzycznego a czasami powoływali do życia nowy by móc przebić się do świadomości szerokiemu odbiorcy. Ich wysiłek w odniesieniu sukcesu dostrzegli np. Szwedzi, którzy zaproponowali im kontrakt płytowy. Koncertowali po Niemczech, Anglii, Szwecji a w Polsce sporadycznie. Takim narodem jesteśmy „Cudze chwalicie, swego nie znacie”. Na pewno pomysłów im nie brakuje i doskonale są zorientowani w tym co aktualnie dzieje się na scenie elektronicznej, klubowej i naturalnie electro. Nun Electro to aktualnie obowiązująca nazwa, pod którą Magdalena Ka i Olaf Ka funkcjonują, ale skład został uzupełniony o mario_bong13 – instrumenty klawiszowe, programowanie, grafika oraz Sosna – bas. To pozwoliło już zespołowi rozwinąć skrzydła i poszerzyć możliwości w procesie kompozycyjno -brzmieniowym a także koncertowym. Nie ma co się oszukiwać, że wizualizacje towarzyszące występom Nun Electro nadają utworom dodatkowego znaczenia a nawet je wzmacniają. Ep’ka „Thunder” jest powrotem po kilkuletniej przerwie i zawiera cztery wersje utworu Thunder w tym jedna zaśpiewana po polsku, trzy wersje nagrania You boy, gdzie możecie mieć skojarzenia z pewnym etapem kariery muzycznej Kylie Minogue oraz utwór Everywhere I go. Na całokształt twórczości Nun Electro miało i ma nadal wpływ kilku dżentelmanów, których po dziś dzień podziwia cały świat: Gary Newman (od nazwiska zaczerpnięta jest nazwa zespołu Nun Electro), David Bowie (okładka Ep’ki inspiracja albumem mistrza „Aladdin Sane”) czy Giorgio Moroder (ojciec chrzestny „disco”), a z zespołów to przede wszystkim Joy Division, New Order, Depeche Mode, Erasure, Gus Gus, Underworld. Muzycznie bardzo mocno odczuwalne są inspiracje latami 80-tymi XX wieku, gdzie połączone z brzmienia new wave, acid house, electro pop, neo pop ze szczyptą psychodelicznej elektroniki dostarczają nam nie lada atrakcji dźwiękowej. To doskonały materiał dla didżejów tylko szkoda, że nie ma kilku remiksów o różnym charakterze brzmieniowym np. progressive-house, minimal, nu disco. Wtedy byłaby szansa na odkrycie nowych obszarów, gdzie Nun Electro na pewno by nie zawiodło swoich odbiorców. Jeżeli jest ktoś chętny podjąć temat remiksu dla Nun Electro znajdziecie ich w sieci bez problemu. Ja mam nadzieję, że teraz zespół będzie już miał swoją tożsamość, bo talentu, wytrwałości i pomysłów im nie brakuje. Ep’ka „Thunder” jest pierwszym krokiem by nic nie zmieniać a tylko ulepszać w swojej twórczości.

Autor: Arkadiusz Kałucki

12.Legendy Polskiej Gitary„LEGENDY POLSKIEJ GITARY” (REGIO RECORDS)

Nie przypominam sobie takiego wydawnictwa, gdzie na jednym krążku mamy najlepszych polskich gitarzystów, którzy w znaczący sposób wpłynęli na brzmienie i charakter naszej rodzimej sceny muzycznej. Są tu m.in.: Jan Borysewicz, Dariusz Kozakiewicz, Ryszard Sygitowicz, Jarosław Śmietana, Grzegorz Skawiński, Jerzego Styczyńskiego, Adama Otręby.
Kompilacja „Legendy Polskiej Gitary” może być wskazówką dla młodego pokolenia muzyków, które dopiero zgłębia tajniki grania na gitarze, instrumentu będącego symbolem rock’n’rolla, co i jak powinno brzmieć. Ogromny entuzjazm towarzyszący ukazaniu się tej kompilacji wśród wspomnianych gitarzystów zaowocował, że każdy dostarczył utwory, które sam wybrał, będące ich wykonaniami w ramach wielkich legendarnych zespołów, z którymi działali. A Dariusz Kozakiewicz zaproponował nigdzie wcześniej nie publikowane nagranie, nagrane pod szyldem własnego nazwiska.

Autor: Arkadiusz Kałucki

13.KamiKAMI – „Whenever you go” (FLOWERS RECORDS)

Kami to pseudonim artystyczny Kamili Abrahamowicz-Szlempo. Jest utalentowaną wokalistką, instrumentalistką i pochodzi z Prudnika. Aktualnie, większość swojego życia spędza w Bydgoszczy. W nasze ręce trafia debiutancki krążek Kamili pt. „Whenever you go”, który jest kwintesencją dotychczasowych jej muzycznych inspiracji, fascynacji muzycznych. To jednocześnie wyrażenie siebie, swojego indywidualnego języka muzycznego jakim Kamila planuje komunikować się ze słuchaczami. Jedenaście kompozycji wypełniające album, to utwory pop nasycone jazzowym charakterem wzbogacone delikatną elektronikę, skrzypce czy gitarę akustyczną. Jak dla mnie to świetna muzyka tła do małego, kameralnego klubu jazzowego. Drugim moim spostrzeżeniem jest potencjał jaki niesie ze sobą zarejestrowany materiał do improwizacji podczas koncertów. Tutaj widzę szansę na powiększenie jeszcze grona odbiorców. Wadą płyty jest pewna przewidywalność na jaką natrafimy. Nic nowatorskiego, zaskakującego. To dobrze i solidny nagrany album ale nic poza tym. Przy drugim albumie chciałbym usłyszeć oprócz tożsamości jaką nam zaproponowała Kamila więcej pewności siebie, charyzmy i fantazji. Teksty na krążek „Whenever you go” napisała sama artystka. Płytę promuje nagranie Złudzenie”.

Autor: Arkadiusz Kałucki