Single radiowe – Polska cz.3/2019

To trzeci i ostatni z przygotowanych wpisów o polskich nagraniach singlowych za I kwartał 2019 r. 🙂 W sumie przygotowałem i wyselekcjonowałem nieco ponad 30 utworów. Jest ciekawie, inspirująco, zastanawiająco, ale i zaskoczeń też nie brakuje bo byłoby za nudno. Miłej lektury


01a.Arek Klusowski_Szukam_frontArek Kłusowski – „Szukam” (Fonobo Label)

Mądry, dowcipny, energiczny i profesjonalista w każdym calu – Arkadiusz Kłusowski. Autor tekstów, którego przelane myśli, spostrzeżenia i wnioski z otaczającego nas świata zaśpiewali w swoim repertuarze m.in. Sound’N Grace czy Mateusz Ziółko🙂 Występował również jako wokalista obok Kuby Badacha, Justyny Steczkowskiej czy Kayah. Doskonale odnajduje się na deskach teatralnych. W Teatrze Buffo w Warszawie od blisko 4 lat gra w spektaklu „Cohen-Nohavica” w reż.Mariana Opanii. Arek aktualnie promuje swoje nowe nagranie „Szukam” w popowym brzmieniu, które zwiastuje jego album „Po tamtej stronie”. Utwór ma w warstwie tekstowej 3 albo i 4 dna interpretacyjne, co otwiera szereg możliwości rozmowy i wymiany myśli z samym zainteresowanym. Ma chłopak talent literacki😉

autor: Arkadiusz Kałucki

02.Barbara Wronska_okladka_SerceBarbara Wrońska – „Serce na dłoni” (Kayax Prod.)

„O serce moje serce, już nie mam sił na więcej…” – śpiewa Barbara Wrońska w swoim najnowszym singlu. Jednak sam utwór zatytułowany „Serce”, przypominający swoim charakterem mantrę, niesie w sobie niezwykły ładunek mocy i nadziei. A sama artystka, wokalistka, kompozytorka i autorka tekstów, udowadnia, że jest w najlepszej formie.  Barbara Wrońska o „Sercu”: „W ten wyjątkowy, sercowy dzień oddaję Wam swoje „Serce”. Jednak z początkiem tego roku jest ono zmęczone i przepełnione żalem. Piosenka zamieniła się w mantrę, która nie pozwala mi zapomnieć, że nie ma we mnie zgody na nienawiść. Nie ma we mnie zgody na agresję. Moje dobre i ciepłe Serca wsłuchajcie się w tę mantrę. Może razem poczujemy wielką moc i natchniemy świat nadzieją. Wasza Barbara!”.

źródło: Kayax Prod.

03a.mrozu-napadMrozu – „Napad” (Gorgo Music)

Napad – „Pisanie muzyki pod film to niezłe wyzwanie, którego zawsze chciałem się podjąć. Kiedy przeczytałem scenariusz, oraz zobaczyłem obsadę „Na bank się uda”, to udać się musiało. Był to bardzo inspirujący impuls, który szybko stworzył projekcję w mojej głowie. Razem z Rasem (Rasmentalism) mieliśmy nie lada frajdę siedząc nad tekstem, w którym myślę, że udało nam się oddać ducha fabuły, a muzyczna warstwa bujającego „ghetto soulu” jeszcze to podkreśliła. Tym bardziej cieszę się że kawałek „Napad” znajdzie się również na mojej nowej płycie pt. „AURA”, którego premiera 12 Kwietnia 2019.

źródło: Gorgo Music

04.Agata_Karczewska

Agata Karczewska fot.AK

Agata Karczewska – „Fool” (OFFBeat Records)

Agata Karczewska🙂Już pod koniec marca będzie miała premierę debiutancka płyta Agaty pt.”I’m not good at having fun”. Produkcją całości zają się ceniony w ostatnich latach Marcin Bors. Album jak i dotychczasowa kariera muzyczna Agaty osadzona jest na brzmieniach i stylistyce Country-Folk. Jej akustyczna forma, pełna subtelności oraz minimalistycznej charyzmy uzupełniona jest o teksty pełne ironi, dystansu do minionych wydarzeń otoczonych aurą stoickiej postawy wobec świata🙂 Pierwszym singlem z debiutanckiego krążka jest kompozycja „Fool”, którą omówiliśmy z Agatą😉 Ciekawy i intrygujący debiut 2019. Polecam waszej uwadze coś spoza mainstreamu, bo ile można.

autor: Arkadiusz Kałucki

05a.Novika - Bez Cukru - cover albumuNovika ft. Buslav – „Słabości” (Warner Music)

„Słabości” to najnowszy singel promujący nadchodzący album Noviki – Bez cukru – premiera 18 stycznia. Pomysł na piosenkę wziął się z obserwacji mediów społecznościowych, własnych doświadczeń i obserwacji znajomych Noviki, szczególnie podczas weekendów. Każdy z nas z czymś walczy, każdy coś sobie obiecuje, czemuś ulega, czemuś nie może się oprzeć. Większą część tekstu pomogła Novice napisać Natalia Grosiak (Mikromusic), za produkcję i aranż odpowiada Bogdan Kondracki. Od początku Kasia chciała zaśpiewać ten numer w duecie. Zaprosiła więc Buslava, który idealnie wpasował się w bujający klimat piosenki, uzupełniając ją charakterystycznymi chórkami. Teledysk do „Słabości” to kolekcja filmików nagranych przez bardzo różne osoby, prezentujące swoją autentyczną słabość. Wśród nich są m.in. Tomek Makowiecki, Gabi Drzewiecka, Maciek Maniewski, Natalia Grosiak, Yuuki, duet Blauka.
Za montaż odpowiada Bartek Karaś.

źródło: Warner Music

06a.BARANOVSKI - ZbiórBaranovski – „Zbiór” (Warner Music)

W 2019 rok BARANOVSKI wszedł z kolejnym singlem zapowiadającym jego debiutancką płytę. Nie mniej chwytliwym i przyjaznym radiu jak dotychczasowe propozycje, acz utrzymanym w zupełnie innym tonie. „Zbiór” to łagodna i nastrojowa piosenka, w której BARANOVSKI prezentuje się jako romantyczny wrażliwiec. Muzycznie zaś daje tu wyraz swojej sympatii do klasycznych brzmień w duchu vintage. Wyjątkową atmosferę piosenki podkreśla wysmakowany wizualnie teledysk autorstwa Piotra Onopy, cenionego twórcy klipów dla m.in. Krzysztofa Zalewskiego czy Dawida Podsiadło.

źródło: Warner Music

07.Reni Jusis_Cma_okladka singlaReni Jusis – „Aureola” (Sony Music)

„Aureola” to najbardziej energiczna kompozycja jaką znajdziecie na nowym krążku Reni Jusis. Utwór nadaje albumowi swoistego kolorytu, nie tylko ze względu na warstwę instrumentalną, ale również z uwagi na barwny tekst, którego autorką jest Gaba Kulka. Dla Reni Jusis naturalną koleją rzeczy stało się stworzenie wideo obrazującego taniec jako wyzwolenie. ‘Jeśli nie można tańczyć́, to nie jest moja rewolucja’ – twierdzi reżyserka klipu Katka Michalak. „Każdy w teledysku ma swój styl. Każdy tańczy jak chce. Trochę̨ do muzyki, a trochę̨ obok. Każdy jest inny i każdy wyjątkowy. Taniec jest wyzwoleniem, ucieczką, wolnością̨. Pozwala się̨ wyżyć́, wyzwala energię. Jest też piękny, zachwycający i pełen emocji. Ludzie często boją się̨ tańczyć́. Są zawstydzeni, schowani, cisi, niezauważalni. Dopiero z czasem nabieramy odwagi; za sprawą doświadczeń́, przeżyć́, smutków, upokorzeń́, upadków. Często tańczymy tylko w duszy, marząc o tym, by się̨ w końcu odważyć́ na to w rzeczywistości. Chciałam w tym obrazie pokazać taniec jako symbol wolności i odwagi. Nabieranie siły. Budowanie charakteru. Taniec jako wspólnota i jednocześnie zabawa”. Dynamiczne ujęcia i mieszanie wielu perspektyw podkreślają przebojowy charakter utworu. W teledysku nie zabrakło wyrazistych, wyzwolonych osobowości, które kochają taniec. Do udziału w klipie artystka zaprosiła m.in. jednego z jej ulubionych polskich modeli – Radka Pestkę, tancerza Michała Piróga, oraz blogerów: Ciocię Liestyle oraz Piotra „Grabari” Grabarczyka. Zdjęcia zostały zrealizowane w hipnotyzujących przestrzeniach klubowych. Za reżyserię klipu odpowiadała Katka Michalak. „Aureola” to już trzeci singiel z albumu „Ćma”.

źródło: Sony Music

08a.Żelka - KamieńŻelka – „Kamień” (Universal Music)

Niezmiennie Żelka jest wierna brzmieniom rockowo-popowym mającym duszę i aurę nawiązującą do lat 80-tych XX wieku🙂 A tekstowo troszeczkę korespondencyjnie nawiązuje do pierwszego singla „Za swoje”, można nawet doszukać się kontynuacji w temacie rozstania dwojga ludzi. Ciekawa druga odsłona Żelki i co ważne jest w tym wszystkim prawdziwa, pewna siebie i wszystko o czym śpiewa czy mówi w wywiadach jest adekwatne do jej wieku🙂 Czekam na EP’kę albo cały album, bo tu jeszcze nic nie jest pewne😉 Bez stresu, na luzie Żelka w dobrej formie

autor: Arkadiusz Kałucki

09a.14.04.2019 Kiera w POP Radio_2019c

Kiera fot.AK

Kiera – „Kolejny rozdział” (Kayax Prod.)

Kiera🌹Jest kolejnym artystą młodego pokolenia, która została wyróżniona z projektu My Name Is New🙂 Przypomnę, że projekt ten ma wsparcie MKiDN, stwarzający szansę dla tych podmiotów muzycznych, którzy są na początku swojej drogi artystycznej🙂 Kiera i jej nagranie „Kolejny rozdział” to elektropopowa propozycja bardzo odbiegająca od jej imienniczki wszechobecnej w mainstreamie. Co potwierdziła Magda w naszej rozmowie🙂 Ten efekt nieoczywistych brzmień jest też wynikiem współpracy Magdy z producentką Anną Micińską. W utworze „Kolejny rozdział” oprócz dźwięków elektro z domieszką popu słychać jak przebijają się wartości dodane znane z r’n’b. A w tym momencie można odnieść się do inspiracji muzycznych Magdy i wspomnieć chociażby Banks, wczesne Destiny’s Child czy ubiegłoroczny całkiem dobry album Nao🙂 Zaufanie, Spontaniczność to tylko przykłady słów, które pozwalają na poznanie historii w piosence „Kolejny rozdział”, a ten już teraz mówi – Magda, bądź cierpliwa, wytrwała, pokorna na krytykę i wyciągaj wnioski z popełnionych błędów bo później bez drogowskazów będzie ci ciężko

autor: Arkadiusz Kałucki

10.07.04.2019 OS.SO w POP Radio_2019a

OS.SO fot.AK

OS.SO – „Excuses” (Kayax Prod.)

OS.SO czyli Zuzanna Ossowska to nie tylko wokalistka. To także autorka słów, kompozytorka, multiinstrumentalistka(gra na gitarze basowej, pianinie, perkusji oraz gamelanie). Jest jedną z tych artystek młodego pokolenia, która wzięła udział w bardzo pożytecznym projekcie muzycznym „My Name Is New”. Nad całością czuwa label Kayax Prod. i jak czas pokazuje, to jest świetna szansa dla młodych, którzy mają coś do zaproponowania szerszej publiczności nie koniecznej tej mainstreamowej🙂 OS.SO należy do grona tych wyróżnionych. Minimalistyczne dźwięki, oszczędne ale wyrafinowane motywy w nieoczywistych rytmikach z melodyjnym wokalem zapraszają słuchacza w świat wewnątrz siebie. Wymagający skupienia, refleksji i filozoficznej miejscami opowieści historia zaproponowana na EP’ce przez OS.SO daje do myślenia. Jest bardzo dużo o przestrzeniach, które nas otaczają, które są do wypełnienia, ale i które musimy oczyścić by móc dalej funkcjonować i rozwijać się🙂 To wymagający materiał muzyczny o dużym potencjale do dyskusji i interpretacji😉

autor: Arkadiusz Kałucki

11b.Mariposa_okladkaMariposa ft. Urszula Dudziak – „Miałam sen” (Mariposa)

Mariposa😉to pseudonim artystyczny Asi Pyrek. Wokalistka, kompozytorka, multiinstrumentalistka, podróżniczka, fotografka. Uczyła się improwizacji wokalnej u samego Bobby’ego McFerrina. Jest laureatką konkursu fotograficznego National Geographic gdzie zdobyła I miejsce. Jest jedyną w Polsce Tancerką Słońca(Sundancer) zaadoptowaną przez Kanadyjskie plemię Indian Czarne Stopy. Przez wiele lat mieszkała na Karaibach, a ostatnie lata zaowocowały nagraniem płyty w na Kubie w Hawanie. Żeby być precyzyjnym to powiem, że w słynnym studiu Egrem, gdzie nagrywali swoje cuda muzyczne Buena Vista Social Club(!)🙂 Część orkiestry zresztą pomogło Asi yyy Mariposa w realizacji całej płyty. Konkrety otrzymamy jesienią 2019 ale póki co to wiemy, że: swoją obecnością zaszczyciła na albumie Urszula Dudziak; Jest też gwiazda opery kubańskiej Milagros de lis Angeles Soto; Są Afro-Cuban All-Stars Chuco Valdes. Pierwszym singlem jest „Miałam sen” mówiący o dbaniu o siebie w życiu, chęci dowiedzenia się o sobie kim jestem i co lubię. To również uświadomienie sobie, że trzeba się cieszyć z tego co mamy teraz, zwolnienie i odpuszczenie sobie tej pogoni za…kasą, krótkim sukcesem bo to może przyjść do nas od innej strony🙂 Mariposa czyli Motyl swój album nazwała „Efekt motyla”, który ogólne będzie mówił o poszukiwaniu i odnajdywaniu szczęścia

autor: Arkadiusz Kałucki

12a.05.2019 Mgły w POP Radio_2019a

Mgły fot.AK

Mgły – „Rzeka” (Kayax Prod.)

Mgły🙂Tu na zdjęciu główny filar zespołu w postaci pierwiastków kobiecych sióstr Ewy i Ady Wyszyńskich oraz Piotr Grudziński nadworny kompozytor i aranżer🙂Pozostali członkowie to: Wojciech Seńko, Bartosz Mielczarek, Rafał Olewnicki🙂 Mgły są kolejnym laureatem projektu muzycznego skierowanego do i dla młodych artystów, grup czy podmiotów muzycznych, którym jeszcze się nie udało zaistnieć pełnym blaskiem na polskim rynku muzycznym🙂 Czy im się uda i wykorzystają swoją szansę to tylko od nich zależy. Od pomysłu na siebie, cierpliwości, zaangażowania i co wg mnie najważniejsze POKORY do skierowanych merytorycznych uwag pod ich adresem, nie mylić z hejtem(!). Mgły mają od 2014r. od kiedy istnieją, otwarte bramki na autostradę do wymarzonego celu ale są jeszcze nierozpędzeni. Ostrożni, staranni z niemałym doświadczeniem muzycznym (świetnie wykształceni) co jest bardzo ich mocną stroną, pracują nad albumem. Krążek ma być(przekonamy się w tym roku) tajemniczy, ze szczyptą melancholii, niejednoznacznymi tekstami, gdzie „voice” Ewy i Ady ma nas zabrać w nieznane. Fajny i rozsądny zespół z perspektywą.Ich propozycja „Rzeka” i do tego teledysk jest bardzo OK.

autor: Arkadiusz Kałucki

Reklamy

Mariposa – wywiad 9.04.2019 r.

01.Mariposa_Asia Pyrek i Ja_2019a

Mariposa i Ja fot.AK

Mariposa to pseudonim artystyczny Asi Pyrek. Kompozytorka, wokalistka, podróżniczka, multiinstrumentalistka, fotografka.Uczyła się improwizacji wokalnej u samego Bobby’ego McFerrina.Jest laureatką konkursu fotograficznego National Geographic gdzie zdobyła I miejsce. Jest jedyną w Polsce Tancerką Słońca(Sundancer) zaadoptowaną przez kanadyjskie plemię Indian Czarne Stopy. Przez wiele lat mieszkała na Karaibach, a ostatnie lata zaowocowały nagraniem płyty w na Kubie w Hawanie. Żeby być precyzyjnym to powiem, że w słynnym studiu Egrem, gdzie nagrywali swoje cuda muzyczne Buena Vista Social Club(!) Mariposa czyli Motyl swój album nazwała „Efekt motyla”, który ogólne będzie mówił o poszukiwaniu i odnajdywaniu szczęścia. Poniżej fragmenty naszej rozmowy do programu „Warto Posłuchać” w POP Radio 92.8 FM oraz Radia Płońsk 93.6 FM.

 

02.Mariposa_okladka
Arkadiusz Kałucki: – Dziś każdy jeżeli posiada takie możliwości finansowe, może pojechać sobie na Karaiby i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. No, ale nie każdy ma możliwość wejścia do najsłynniejszego studia nagraniowego Egrem w Hawanie na Kubie i zrealizowania tam swojej płyty. Poproszę o genezę całej historii, bo jest arcy ciekawa.

Mariposa: Ciekawe spojrzenie na temat. Przyznam, że sama tego nie brałam pod uwagę… Może dlatego się udało? A tak poważnie. Dla mnie to rzeczywiście było proste. Znalazłam odpowiedniego człowieka i prawie zaraz potem wraz z nim i jego przyjaciółmi spotkałam się w tym dokładnie studiu. To on uznał, że EGREM jest najlepszym miejscem w Hawanie dla tak dużego, bo ponad dziesięcioosobowego zespołu. On tam nagrywa płyty od ponad 20 lat. Niño – czyli Rolando Salgado Palacio – zagrał w moim projekcie na kongach i innych instrumentach perkusyjnych. Wcześniej przez 20 lat grał z Afro-Cuban All-Stars – czyli też z Omarą Portuondo i Ibrahimem Ferrer. Zna wszystkich kubańskich muzyków i wszyscy znają jego. A w EGREM bywa często.

Arkadiusz Kałucki: – Zaśpiewałaś utwór „Miałam sen”, który zwiastuje twój album „Efekt Motyla”, przy współpracy z kubańskimi muzykami i artystami związanymi z Buena Vista Social Club. Jak długo musiałaś im tłumaczyć sens piosenki i to czego od nich oczekujesz? Bo kulturowo pod każdym względem się różnimy. Łatwo chyba nie było?

Mariposa: Mówię po hiszpańsku, a poza tym przyjechałam na Kubę ze swoimi gotowymi utworami – więc melodie, harmonie, tempo były ustalone. Natomiast to, co było najważniejsze w pracy z aranżerami i muzykami – to przekazanie energii, która ma każdemu utworowi towarzyszyć. Bo czasem jest miło i seksowanie, innym razem ciężko i męcząco. Np. ciekawa była praca z utworem „Coraz szybciej”. Jak sam tytuł mówi – miało się robić coraz szybciej, ale profesjonalni muzycy nie mają w zwyczaju przyspieszać, więc zagęścili utwór instrumentami perkusyjnymi, nerwowymi solówkami i w ten sposób wprowadzili pozory przyspieszenia. W solówkach w tym właśnie utworze zagrał na timbales sam Amadito Valdes (Buena Vista Social Club).

03.Amadito Valdes (Buena Vista Social Club) fot.Paweł Ferdek

Amadito Valdes(Buena Vista Social Club) i Mariposa fot.Paweł Ferdek

Arkadiusz Kałucki: – Kogo jeszcze usłyszymy na twojej płycie, której premiera przewidziana jest na jesień 2019? Czy stylistyka będzie różnorodna, czy osadzona w jednym klimacie brzmieniowym?

Mariposa: Premierę albumu planuję na koniec lata – zaraz po tym, jak wszyscy wrócimy z wakacji – 5 września, żeby zacząć ten nowy rok w karaibskim stylu. Mówię „nowy rok”, bo jak pewnie wiecie – poza rokiem gregoriańskim jest całe mnóstwo innych kalendarzy, w których na ściśle określoną chwilę przypada początek kolejnego roku, zupełnie nowego. Np. Rok Chiński, który zaczyna się pod koniec stycznia. Również kalendarz żydowski, który obecnie nosi numer 5779. A ten, o którym myślę, rok numerologiczny – zaczyna się we wrześniu. Zwykle definiowany jest jako wejście w nowy cykl osobisty i łączy się z koniecznością przerobienia nowych tematów. Ze względu na stały skład zespołu całość płyty jest w jednym klimacie, ale mimo to utwory bardzo się od siebie różnią. Trzeba wiedzieć, że muzyka afro-kubańska ma ponad 600 rytmów! Tak więc z powodu tematyki utworów niektóre z nich są bardziej do tańca, inne bardziej „teatralne” – do posłuchania i pomyślenia. To, czym jeszcze się różnią między sobą utwory, to głosy – w niektórych jestem sama, czyli solo, a w innych z wokalistkami Urszulą Dudziak i kubańską divą operową Milagros de los Angeles. W innych piosenkach można również usłyszeć głosy mężczyzn – Jultio Padron, Rey Ceballo, a także kubański chórek.

Arkadiusz Kałucki: – Czy jest i czy było u Ciebie miejsce na improwizację podczas nagrywania materiału muzycznego? Jak na to się zapatrujesz?

Mariposa: Na swój sposób improwizowali wszyscy, a jednocześnie trudno mówić o „klasycznej” improwizacji. Bo improwizacja to zagranie czegoś tak, jak nie zrobił tego nikt inny – na dany, znany wcześniej temat. Ta muzyka powstała w mojej głowie i każdy z muzyków jedynie dokładał kawałek siebie do tej całości w taki sposób, w jaki czuł, że należy. Czy improwizował? Czy nie? Tylko jemu wiedzieć…
Kiedy pracowałam z aranżerami – a było ich czterech – każdy miał inny styl pracy. Jeden z nich przed wejściem do studia rozpisał wszystkie nuty. Inny napisał na kartce kilka funkcji i wyjaśnił wszystko muzykom w studiu nagraniowym, by z grubsza mieli pojęcie o tym, co robią. Można więc powiedzieć, że była to totalna improwizacja – ale z głową – żeby za bardzo nie „odlecieć” – ani ode mnie, ani od sensu utworu. Muszę tu powiedzieć, że ci muzycy mają ogromną świadomość, po co grali – podkreślali ciągle, że najważniejsze to stworzyć tło dla przekazu, dla historii, która ma pozostać na pierwszym planie.

Arkadiusz Kałucki: – W utworze „Miałam sen” poruszasz kilka istotnych spraw dotyczących człowieka w dzisiejszym świecie. To jest m.in. dbanie o siebie, o to kim jesteśmy, co lubimy, co a może czego szukamy by być szczęśliwsi. Możesz rozwinąć ten wątek?

Mariposa: Jakoś tak się porobiło, że myślenie o sobie uważa się za egoizm i ocenia jako zło w czystej formie. Przyglądam się temu od lat. Pracuję z ludźmi – jako terapeutka i widzę, że dbanie o siebie jest czymś, czego nas nikt nie uczy. Nie przekazuje się nam tej wiedzy i za jej brak przychodzi nam boleśnie płacić przez resztę życia. Uważam, że życie przelatuje nam obok, jeśli nie widzimy siebie w nim.
Jeśli nie zadbamy o siebie – nie dowiemy się, kim sami jesteśmy i jak możemy z pożytkiem wykorzystać swój czas, który przyjdzie nam spędzić tu na ziemi. Co zrobić, by być szczęśliwymi? Wg mnie poczucie swobody i szczęścia to nasz obowiązek, to, by przeżyć swoje życie najlepiej, jak to tylko możliwe i zrealizować własne talenty.
Myślę również, że trzeba nauczyć się odróżniać egoizm od egocentryzmu. Jedno dotyczy widzenia siebie i zajmowania się sobą, drugie to niewidzenie nikogo poza sobą samym.
Będąc świadomym, zrealizowanym i szczęśliwym inaczej widzisz świat i inne wartości i jakości do niego wnosisz.

04.Mariposa fot. Milo Septien

Mariposa fot.Milo Septein

Arkadiusz Kałucki: – Czy piosenki zawarte w albumie „Efekt Motyla” będą równie obrazowe, jak twoje zdjęcia? Czy jesteś zwolenniczką nie łączenia tych dwóch elementów sztuki? Czyli obrazu i dźwięku.

Mariposa: Kiedy słuchasz piosenki, w głowie wyświetlają ci się twoje własne obrazy. Każdemu inne. Bo inne mamy doświadczenia, inne pragnienia, potrzeby. Więc poza ogólnym klimatem muzycznym – który oczywiście na swój sposób „narzuca narrację” – słowa dla każdego słuchacza znaczyć będą coś innego. Ja sama nie poszłam w przesadną wokalną interpretację – by nie przytłaczać ładunkiem emocjonalnym. Oczywiście próbowałam, ale niestety zupełnie to „nie zagrało”, bo karaibska muzyka raczej ma za zadanie rozbujanie bioder, niż głębokie wglądy.

Arkadiusz Kałucki: – Na koniec zapytam o twój pseudonim. Kto i kiedy go wymyślił? W jakich okolicznościach przyrody? Jest z tym związana jakaś ciekawa anegdota?

Mariposa: Odkąd przybyłam na Kubę, różne nosiłam imiona. Zaczęło się od mojego imienia, które bardzo lubię – Asia. Ale kiedy się przedstawiałam, to widziałam na twarzach muzyków trwogę. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że Asia (wym. Aća) to po hiszpańsku siekiera. Nazwano mnie więc Hacha Machete (wym. Aća Maćete), czyli „Siekiera Maczeta”.
Choć bawiło mnie to niebanalne połączenie, szybko przypomniałam sobie hiszpański zastępnik dla Asi – Juanita – i równie szybko dostałam kolejne imię – „Jantita la Bruja” (Aśka Czarodziejka). Tak mnie nazwali z powodu przewodniego tematu płyty – czyli transformacji, ale chwilę po tym pojawił się motyl, bo Niño zanim mnie spotkał, usłyszał o mnie od prawdziwej kubańskiej czarownicy, że kobieta, która przybędzie do niego zza morza, kolorowa niczym motyl wprowadzi wiele zmian do jego życia. I tak się stało. Wielobarwna i jak najbardziej przyjezdna Asia Pyrek pełniąc funkcję specjalistki od transformacji stała się jego motylem, czyli Mariposą.

Arkadiusz Kałucki: – Pięknie dziękuję za spotkanie i przemiłą rozmowę. Ufam, że do zobaczenia.

Mariposa: Ja również dziękuję i życzę każdemu odkrycia swoich prawdziwych kolorów.

  • Follow Radio Show i Blog muzyczny on WordPress.com
  • O blogu

    „Warto Posłuchać” to audycja radiowa, gdzie mam przyjemność prezentować nowości singlowe ukazujące się w ostatnich tygodniach. To przede wszystkim. Ale to także program, w którym prezentowane i omawiane są wybrane fragmenty z nowych albumów artystów reprezentujących różne style i gatunki muzyczne.
    Nie znajdziesz u mnie jednego dominującego stylu. Jest tu pop, rock, electronica, reggae, soul, grunge, smooth jazz, etc. .

    Program „Warto Posłuchać”, to miejsce, gdzie również i przedstawiciele polskiej sceny muzycznej często podpisują listę obecności.

    Moje audycje mają na celu zwrócenie uwagi szerokiemu odbiorcy i temu w pracy, i temu w domu na nowe nagrania i na nowych artystów. Na to, co warto mieć w swojej płytotece i na to, co na dniach może stać się niekwestionowanym przebojem. Ciągle jesteśmy zabiegani, często brakuje nam chwili wytchnienia, dlatego też i nie zwracamy uwagi na otaczające nas dźwięki.
    Ja zrobię to za Was. Po to tu jestem. Nie naśladuję nikogo, dlatego też wierzę, że moich audycji po prostu słucha się lepiej.

    Do programu „Warto Posłuchać” często zapraszam ciekawych muzycznych gości. Chcę, aby opowiedzieli Wam o swoich zawodowych dokonaniach, a także o tym, co aktualnie u nich słychać. Także poza studiem nagrań i sceną. A- wierzcie mi- często bywa u nich ciekawie.
    Równie często spotykam też ludzi związanych z szeroko pojętą kulturą. Organizacja kulturalnych przedsięwzięć, literatura, samorodne talenty oraz zarządzanie tym niezwykle barwnym rynkiem również znajduje się w kręgu moich zainteresowań, ponieważ zależy mi na tym, by było ciekawie i dokładam wszelkich starań, żeby w moich audycjach po prostu „się działo”.
    A zatem do usłyszenia…

    POP Radio 92,8 FM www.popradio.pl

    Niedziela godz. 20:00 – 22:00

    oraz

    Radio Płońsk 93,6 FM

    Niedziela godz. 21:00 – 23:00

    Zapraszam bardzo serdecznie

    Arkadiusz Kałucki

  • Najnowsze wpisy

  • Kategorie

  • Social

  • Archiwum

  • Reklamy