Albumy Świat cz.4/2019

Jeszcze tutaj znajdziedzie kilka albumów, które przynajmniej w ostatnim półroczu 2019 r. zasługują na szczególna uwagę. Konkretne, szczere, emocjonalne, solidne w wykonaniu i przyjemne w odbiorze 🙂

 

01.The Teskey Brothers - Run Home Slow_okladkaThe Teskey Brothers – „Run Home Slow” (Universal Music)

Na „Run Home Slow”, następcy wydanego w 2017 „Half Mile Harvest”, znalazło się 11 utworów. Muzycy przyznają, że czuli niemałą presję w trakcie nagrań, bo bardzo nie chcieli zawieść tych, którzy pokochali ich za debiutancki krążek. Dlatego do nagrań zatrudnili producenta Paula Butlera (Michael Kiwanuka, St Paul & The Broken Bones, Andrew Bird). W jego osobie odnaleźli nie tylko rzetelnego fachowca, ale i mentora, który pomógł całemu zespołowi uzyskać postęp, jednocześnie przy zachowaniu prostoty i przestrzeni z utworów znanych z „Half Mile Harvest”. „Run Home Slow” to niezwykle udana mieszanka rocka, Americany, psychodelii, jazzu, gospel i zaskakujących elementów pop.

źródło: Universal Music

02.Michael Kiwanuka – KIWANUKA_okladkaMichael Kiwanuka – „Kiwanuka” (Universal Music)

„Kiwanuka” to następca wydanego w lipcu 2016 albumu „Love & Hate”, który podbił serca słuchaczy oraz krytyków i zapewnił artyście nominacje do nagród Mercury czy BRIT. Michael Kiwanuka do pracy nad trzecim krążkiem zaprosił Danger Mouse’a oraz Inflo, tych samych twórców, którzy wsparli artystę przy „Love & Hate”. Nagrania odbyły się w Nowym Jorku, Los Angeles i Londynie.

W jaki sposób wrócić na rynek wydawniczy po albumie, którym osiągnąłeś więcej, niż kiedykolwiek marzyłeś? W jaki sposób poradzić sobie z presją, którą nakładasz samemu sobie, nie wspominając o oczekiwaniach od wszystkich innych? Czego fani oczekują po trzeciej płycie Kiwanuki? Czy to wszystko ma znaczenie? Kiwanuka nie musiał zanadto się martwić. Jego trzeci album rozpoczyna się w miejscu, które z początku przywołuje skojarzenia z poprzednikiem, jednak tak naprawdę prezentuje o wiele szerszą muzyczną drogę. Michael puszcza oko do wielkich mistrzów – Otisa Reddinga, Bobby’ego Womacka czy Gila Scotta-Herona, jednak nie obawia się również poszukiwań. Artysta spędził dwa ostatnie lata na szlifowaniu wydawnictwa i włożył w nie całe swoje serce oraz duszę.

Autorem wyjątkowej okładki jest pochodzący z Atlanty artysta, Markeidric Walker.

źródło: Universal Music

03.The Brand New Heavies - TBNH_okladkaThe Brand New Heavies – „TBNH” (Pias)

Płyta ukaże się nakładem Acid Jazz Records. Zespół podzielił się przearanżowaną wersją utworu Kendricka Lamara „These Walls”, która powstała we współpracy z piosenkarką N’Dea Davenport. Kompozycję wyprodukował Mark Ronson. Sercem albumu jest przyjaźń, której początki sięgają połowy lat 80-tych, a konkretnie wspólne doświadczenia wchodzenia w dorosłość. Dla Simona Bartholomew i Andrew Levy’ego to powrót do starej formuły, która wyniosła grupę na sam szczyt ze sprzedażą 3 mln płyt na swoim koncie. „THNH” został zarejestrowany pod czujnym okiem producenta Sir Tristana Longwortha. Zespół do współpracy nad albumem zaprosił grupę utalentowanych wokalistów. Oprócz N’Dea Devenport na płycie usłyszymy głos Siedah Garrett, Beverly Knight, Angie Stone, Angeli Ricci, Honey Larochelle oraz Laville.

źródło: Pias

04.Sam Fender – Hypersonic Missiles_okladkaSam Fender – „Hypersonic Missiles” (Universal Music)

„Hypersonic Missiles” zostało napisane, nagrane i wyprodukowane w garażu wybudowanym własnoręcznie przez Sama Fendera w North Shields. Za produkcję odpowiada Bramwell Bronte. Kiedy pod koniec 2018 Sam Fender wygrał BRIT’s Critics’ Choice Award, jego nazwisko dołączyło do listy takich gwiazd jak Adele, Florence + the Machine, Sam Smith czy Ellie Goulding, którzy sięgali po to trofeum w przeszłości. Nie sposób nie zauważyć, że większość z laureatów to wykonawcy pop, z dala od wypełnionego gitarami indie-rocka. Sam Fender dowiedział się o nagrodzie, gdy przejeżdżał obok swojej dawnej szkoły. Tam, wiele lat temu, usłyszał od jednego z nauczycieli, by zapomniał o muzycznych ambicjach, bo do niczego to nie doprowadzi. Sam Fender to rzadki talent. 25-letni muzyk z północnego wschodu Anglii gra każdy koncert tak, jakby miał być jego ostatnim. Jest uzbrojony w mocarny wokal, w rękach trzyma gitarę (oczywiście Fendera), a na scenie daje znać każdą komórką, że – wbrew panującym trendom – wierzy w siłę sprawdzą muzyki gitarowej. Po ukończeniu szkoły, Fender pracował w lokalnych pubach („miasteczko pijaków z rybackim problemem” – żartował). W taki sposób został odkryty: do jednej z knajp wszedł jego przyszły menedżer Mężczyznę rozpoznał szef Sama, który kazał chłopakowi złapać za gitarę i zacząć śpiewać. Współpraca trwa do dziś. Wszystkie utwory Fendera luźno łączy skupienie na tekstach. Są pełne trafnych obserwacji, poruszają tematy zaangażowane społecznie i zadają ważne pytania. Sam ma wyjątkowy talent do przekazywania w prosty sposób rzeczy istotnych. „Nie mam odpowiedzi, tylko pytania” – oznajmia artysta na tytułowym kawałku, a słuchacze mogą odnieść wrażenie, że Fender mówi w ich imieniu. Frustracje. Niezrozumienie. Rozpacz. „Dead Boys” to utwór, który ujrzał światło dzienne tuż po podpisaniu kontraktu. Dotyczy tematu, który wciąż jest tabu – fali samobójstw wśród młodych mężczyzn. Do kawałka powstał poruszający klip wyreżyserowany przez Vicenta Haycocka. Po premierze Sam otrzymał mnóstwo odzew od fanów, którzy dziękowali mu za podjęcie tak ważkiego tematu. Utwór wywołał dyskusję. Zrobił to, co powinna robić muzyka. Słuchając „Hypersonic Missiles”, od razu można odnieść wrażenie, że takich tematów w twórczości Fendera jest znacznie więcej. Artysta nie boi się odważnych tematów, co świetnie słychać w „The Borders”: „Przycisnąłeś mnie do ziemi / Osiem lat i zabawkowy pistolet wciśnięty w moją czaszkę / Mówiłeś, że zabijesz mnie, jeśli powiem coś komukolwiek / Nigdy nie powiedziałem i nigdy tego nie zrobię / Ten dom był piekłem na ziemi” czy „Nie możesz mnie znieść / Ja nie mogę znieść samego siebie”. Saksofon w tle to hołd dla muzycznego bohatera Sama – Bruce’a Springsteena. Nowy singiel „Will We Talk?” przenosi nowojorskie brzmienie do Newcastle. Ten kawałek znajduje się w czołówce koncertowych faworytów z repertuaru Fendera.

źródło: Universal Music

05.Boy Harsher Country Girl95Boy Harsher – „Country Girl Uncut” (Sonic Records)

W październiku 2017 roku Boy Harsher wydał czterościeżkową EP-kę ‘Country Girl’ za pośrednictwem Ascetic House, jako jednorazowe winylowe wydanie w 600 kopiach, które wyprzedały się w ciągu miesiąca.

Teraz Boy Harsher ogłosił jej ponowne wydanie w formie Deluxe, które będzie zatytułowane ‘Country Girl Uncut’. Znajdą się na nim cztery wcześniej nieopublikowane utwory.

Aby uczcić tę wiadomość, Boy Harsher udostępnił utwór ‘Send Me A Vision’ wraz z teledyskiem, wizualną odą do Berlina. Zainspirowany filmem „Niebo nad Berlinem” Wima Wendersa, ‘Send Me A Vision’ podąża ulicami tego miasta za skromnym aniołem stróżem (Cameron Findlay, Kontravoid). Jest on biernym obserwatorem różnych bohaterów zmagających się z problemami w mieście, mając nadzieję, że jego cicha obecność może mieć pozytywny wpływ. Jego tajemnicze obserwacje skupiają się głównie na młodej, niespokojnej kobiecie (Sally Dige) i jej zainteresowaniem skokiem z dachu. Duch tego miasta jest aktualizowany poprzez postać tancerki, która błyszczy na tle Berlina.

Teledysk wyreżyserował i zmontował sam Augustus Muller: “Dla mnie ta piosenka była tak tragicznie samotna. Interpretacja tekstów Jae była wołaniem o pomoc kogoś w rozpaczliwej sytuacji.”. Film został nakręcony na czarno-białej 16mm taśmie filmowej przez Krzysztofa Górskiego na berlińskim Kreuzbergu.

Muller żartuje: “Jeśli “Niebo nad Berlinem” było listem miłosnym Wima Wendersa do Berlina, to jest to nasza pocztówka.”.

W teledysku do ‘Send Me A Vision’ Boy Harsher świętuje ich społeczność, pokazując gwiazdorską obsadę swoich rówieśników, w tym: Cameron Findlay (Kontravoid), Sally Dige, Tamaryn, Shannon Funchess (Light Asylum), Eric Burton (Rabit), Mikey Woodbridge, Valentine Sinclair, Fade Kainer i Denman C. Anderson (Statiqbloom).

‚Country Girl’ wyznacza zmianę brzmienia Boy Harsher; EP-ka przynosiła pierwszą grupę utworów napisanych w ich nowym domu w wiejskim Massachusetts. Izolacja północnego-wschodu dała Jae i Augustusowi dużo czasu, aby napisać i odkrywać nowe dźwięki, jednocześnie wspominając o ich czasie spędzonym na południu. Ten ruch spowodował także, że zespół znalazł się w odległości jazdy samochodem od Nowego Jorku, co było kolejnym ważnym czynnikiem w ich rozwoju.

Częściowy wpływ na ‘Country Girl‘ miały ich częste występy na Manhattanie i Brooklynie; granie na imprezach takich jak Nothing Changes i Lost Enterprises dało im dostęp do nowej, tętniącej życiem społeczności muzycznej. Od industrialu do techno, duet Boy Harsher uwielbiał surowe brzmienia i nieustraszoną postawę takich artystów. Brzmienie ‘Country Girl’ jest zdefiniowane przez te dwa światy, skromne życie w małym mieście w stanie Massachusetts i ich prędkością napędzaną weekendami w Nowym Jorku.

źródło: Sonic Records

06..Camila Cabello - Romance [Clean Version]_okladka_Album ArtworkCamila Cabello – „Romance” (Sony Music)

„Romance” to drugi album Camili Cabello – artystki, której debiutancki album „Camila” zdobył w Polsce certyfikat platynowej płyty. Kolejnym wielkim sukcesem w jej karierze był utwór „Seńorita” – duet z Shawnem Mendesem, który podbił listy przebojów na całym świecie, w tym notowanie Billboard Hot 100. „Romance” otwiera nową erę w karierze Camili. Jak sama przyznaje, to najbardziej osobiste utwory, jakie wydała do tej pory. „Te piosenki to dosłownie historia ostatnich kilku lat mojego życia – wiedziałam od dawna, że chcę, żeby mój album nazywał się Romance. To album o zakochaniu” – mówi Camila Cabello.

Album „Romance” promują single „Liar”, „Shameless” oraz „Living Proof”. Płyta zawiera przebój „Seńorita” z Shawnem Mendesem.

źródło: Sony Music

07.Sheryl Crow - Threads_okladkaSheryl Crow – „Threads” (Universal Music)

Sheryl Crow zapowiadała swój najnowszy album w niesamowity sposób – duetem z legendarnym Johnnym Cashem pt. „Redemption Day”! Sheryl Crow napisała „Redemption Day” w 1996 roku po wizycie w Bośni w towarzystwie ówczesnej pierwszej damy, Hilary Clinton. – Nigdy wcześniej nie byłam tak blisko działań militarnych. Odwiedzaliśmy bazy wojskowe, graliśmy dla żołnierzy, spotkaliśmy się z ich rodzinami – wspomina artystka. Po powrocie do domu usłyszała o krwawych wydarzeniach w Ruandzie. – To wszystko było bardzo trudne do pojęcia. Mieliśmy tyle zasobów w Bośni. Zadałam sobie pytanie: jak i dlaczego decydujemy, gdzie pomagać? Chodzi o władzę, ropę – o co tak właściwie? – przyznaje Sheryl i kontynuuje: – Usiadłam wtedy, by napisać piosenkę. Miał to być utwór o tym, że zerwałam z chłopakiem. Wyszło coś zupełnie innego, najpewniej dlatego, że cały czas tkwiło to w mojej podświadomości. „The Redemption” oryginalnie ukazało się na bestsellerowym albumie „Sheryl Crow”, za który gwiazda otrzymała Grammy oraz status potrójnej platyny w USA. W 2003 roku Crow otrzymała telefon od jednego z zięciów Johnny’ego Casha. Okazało się, że mężczyzna zagrał artyście utwór „The Redemption”. „Człowiek w czerni” po przesłuchaniu miał do gwiazdy country wiele pytań. – Chciał poznać znaczenie konkretnych linijek, co miałam na myśli – przyznaje Sheryl. Johnny Cash nagrał własną wersję „The Redemption” i oznajmił Crow, że będzie to jeden z najważniejszych utworów na jego nowym albumie. Kawałek nie ujrzał jednak światła dziennego aż do 2010, gdy ukazał się „American VI: Ain’t No Grave”. Podczas trasy w 2014, Sheryl grała utwór na koncertach, wplatając partie Casha i pokazując wizualizacje z muzykiem na scenie. Niedługo potem powstał pomysł, by połączyć partie wokalne obu artystów w jednym utworze. Sheryl Crow na nowy album zaprosiła ikony muzyki – Keitha Richardsa, Stevie Nicks czy St. Vincent. Udział Johnny’ego Casha ma jednak wyjątkowy wymiar:
Patrząc na to, co dzieje się obecnie w Stanach, w jak mrocznych kolorach maluje się nasza przyszłość, posiadanie głosu Casha na płycie przynosi nadzieję. Wiedząc, co Johnny myślał o „The Redemtpion”, jestem pewna, że miałby dziś dla nas wiele mądrych słów. Mam nadzieję, że gdziekolwiek teraz jest, czuje dumę, że mógł być częścią tego projektu. Bez wątpienia czuję jego obecność w tym wszystkim – podsumowuje Sheryl Crow.

źródło: Universal Music

08.Bon Iver - i iBon Iver – „i,i” (Pias)

Nowy materiał został zarejestrowany w Sonic Ranch w Zachodnim Teksasie oraz April Base w Wisconsin. Trzynaście utworów, które znajdą się na płycie dopełniają cykl: od zimy „For Emma, Forever Ago”, przez wiosnę „Bon Iver, Bon Iver” i niewzruszone lato „22, A Million”. Teraz nadchodzi jesień z „i,i”. W sesjach nagraniowych Justinowi towarzyszyła grupa muzyków – Sean Carey, Andrew Fitzpatrick, Mike Lewis, Matt McCaughan, Rob Moose i Jenn Wasner. Dodatkowo do współpracy Vernon zaprosił Jamesa Blake’a, Brada i Phila Cook, Aarona i Bryce’’a Dessner, Bruce’a Hornsby, Channy Leaneagh, Naeem, Velvet Negroni, Martę Salogni, Francis Starlite, Mosesa Sumney, TU Dance i wielu innych. Vernon na płycie śpiewa o równowadze między jednostką a społecznością, o inspiracji i tworzeniu. Tuż przed premierą Bon Iver zaprezentował kolejne dwie kompozycje, które zwiastują nowy materiał – „Jelmore” oraz „Faith”.

źródło: Pias

09.Milky Chance - Mind The Moon_okladkaMilky Chance – „Mind The Moon” (Universal Music)

„Mind The Moon” to nie tylko dowód na wyjątkowy talent songwriterski Milky Chance, ale również prezentacja szeregu wpływów i inspiracji jeszcze z czasów dzieciństwa. Milky Chance zyskali rozgłos za sprawą debiutanckiego singla „Stolen Dance”. Przyjaciele z dzieciństwa, Phillipp Dausch i Clemens Rehbein, którzy poznali się w szkolnym chórze, nagle zaczęli grać na kilku kontynentach oraz otrzymywać zaproszenia do występów u Fallona, Kimmela czy Conana. Na „Mind The Moon” artyści mieli okazję do współpracy m.in. z idolem z czasów chóru – Ladysmith Black Mambazo (w utworze „Eden’s House”). „Fado” trafiło z kolei na soundtrack do gry „FIFA 20”. 2 marca 2020 Milky Chance wystąpią w Polsce!!!

źródło: Universal Music

10.Emeli Sandé - Real Life_okladkaEmeli Sandé – „Real Life” (Universal Music)

Nagrywany podczas intensywnej osobistej podróży z chwilami zwątpienia oraz odkrywania siebie na nowo, „Real Life” otwiera nowy rozdział w życiu i karierze Sandé. Wokalistka wraca mocniejsza, bardziej odważna i pewna siebie. Tę siłę chce przekazać swoim słuchaczom.

Chciałabym, by „Real Life” przyniosło nadzieję i odwagę zwłaszcza tym, którzy żyją na marginesie, w zapomnieniu, zepchnięci w kąt przez różne niewidoczne środki opresji. Moim marzeniem jest, by każdy po włączeniu albumu otrzymywał pakiet mocy. Jak doładowanie baterii: by przy ostatnim utworze poczuć, że znowu masz pełnię sił – opowiada wokalistka. Emeli Sandé jest autorką wszystkich tekstów na płycie. Nad muzyką pracowała z Salaamem Remim, Jamesem Poyserem oraz Troyem Millerem. Ten ostatni wyprodukował całość, czyli 11 piosenek. „Real Life” jest jak ciepły balsam dla każdego, kto szuka pozytywnych spraw. Otwierający album „Human” to otrzeźwiające przypomnienie o ludzkiej wrażliwości, który nadaje ton całemu wydawnictwu. Sandé śpiewa: „Wszyscy jesteśmy ludźmi / I zmierzamy się z różnymi sprawami”.

Akustyczne „Love To Help” to przejmująca pochwała solidarności. W podniosłym „You Are Not Alone” wokalistka, ze wsparciem chóru, powraca do piosenek-hymnów, dzięki którym zyskała uwielbienie słuchaczy z całego świata. „Sparrow”, wiodący singiel z „Real Life”, łączy dynamiczny głos Emeli z marszową perkusją, rezonującym pianinem i olśniewającymi chórkami. W podobnym duchu utrzymany jest numer „Survivor”, który zgrabnie łączy R&B i gospel. Wzruszająca ballada „Honest” to jedna z najbardziej emocjonalnych piosenek w dorobku Sandé. „Free as a Bird” to ponadczasowy utwór zamykający płytę. Z całą pewnością mógłby trafić na jako ilustracja muzyczna ważnych momentów w filmach i serialach. W „Extraordinary Being” słychać wpływy disco, a w „Shine” – mocne inspiracje soulowe. Na „Real Life” Emeli Sandé bardzo rozwinęła swoje brzmienie i to w wielu kierunkach. Wokalistka przyznaje: – Po raz pierwszy od dawna czuję stabilny grunt pod nogami, jako artystka i kobieta. Przy tej płycie dokładnie wiedziałam, czego chcę. Zakończyłam to doświadczenie jako osoba bardziej pewna, szczęśliwa, kochająca siebie. Teledyski Emeli obejrzano już ponad 340 mln razy. Artystka sprzedała 19 mln singli oraz 6 mln albumów. Trzy single Sandé trafiły na szczyt list przebojów w Wielkiej Brytanii. Debiutancki „Our Version of Events” z 2012 był najchętniej kupowanym krążkiem roku i drugim co do popularności w 2013 w Anglii. Wydawnictwo pobiło rekord w obecności w Top 10 na listach sprzedaży, prześcigając wynik należący wcześniej do The Beatles. Wokalistka ma na koncie wiele prestiżowych wyróżnień, w tym 4 BRIT Awards. W 2017 roku ukazał się album „Long Live the Angels”. Od 2018 jest Kawalerem Orderu Imperium Brytyjskiego (MBE) za szczególne zasługi dla muzyki. Trzeci album Emeli Sandé brzmi jak moc, wolność, rozwój i szczerość. Narodził się ze zrozumienia samego siebie oraz dzielenia się tą wiedzą z innymi. Artystka może z całą pewnością przyznać, że jest najlepszą wersją samej siebie.

źródło: Universal Music

11.Lucy Dacus 2019 EPLucy Dacus – „EP’ 2019” (Sonic Records)

Utwory zostały nagrane w ciągu ostatnich dwóch lat. ‘2019 EP’ składa się z oryginałów i coverów piosenek związanych z konkretnymi świętami. Każdy utwór był ujawniony w odpowiednim dla niego terminie.

Zapowiedzią wydawnictwa był pierwszy utwór, ujawniony z okazji Walentynek. Kolejne utwory ukazały się w okolicach: okresu znaku zodiaku Byk i Dnia Matki (USA), Dnia Niepodległości Ameryki, Urodzin Springsteena, Halloween, Bożego Narodzenia i Nowego Roku.

Dacus podzieliła się coverem piosenki Edith Piaf ‘La Vie En Rose’, zaśpiewanym w obu językach – po francusku i angielsku. Delikatny głos Dacus i słabe vibrato unosiły się nad fortepianem, a jej gwiaździste, radosne spojrzenie na klasyczną melodię pozwoliło wykorzystać potencjał gwiazdy pop.

“Od pierwszej chwili, kiedy to usłyszałam, pomyślałam, że ‘La Vie En Rose’ jest idealną piosenką. Kiedy ją usłyszałam, wiedziałam, że pewnego dnia się zakocham.” – mówi Dacus, dodając: “Chcę, żeby ktoś słuchając tego, biegł z maksymalną prędkością do osoby, którą uwielbia, gotowy wyrazić swoją głęboką, nieśmiertelną miłość. (PS: istnieje dłuższa opowieść o tym, jak śpiewałam tę piosenkę w duecie z dozorcą w szkole średniej, ale nie ma na to czasu).”.

‘My Mother & I’ to rodzaj kołysanki o „dzieciach urodzonych w maju”, które „twardo stąpają po ziemi”, ale w swej istocie jest to brutalnie szczera eksploracja obrazu ciała i formy emocjonalnej.

„Bycie adoptowaną zachęciło mnie do zastanowienia się nad tym, co matki przekazują przez krew i ciało, a co przekazują na drodze socjalizacji i kontekstu” – mówi Lucy. “My – córki i wszystkie dzieci – łatwo dziedziczymy wstyd i strach naszych matek, ale także dumę, pewność siebie i lekcje miłości. Ta piosenka skupia się na obrazie ciała i rozróżnieniu między ciałem a duszą, co do której do dziś nie mam pewności. Zastanawiam się także nad cechami, które dzielę z moją mamą i kobietami z Taurean – jak jesteśmy niezłomne, ale uparte, empatyczne, ale ugruntowane i oddane poszukiwaniu i dawaniu niezawodnej miłości i komfortu.”.

Na cześć urodzin Bruce’a Springsteena, Lucy Dacus wydała swój cover jego utworu ‚Dancing In The Dark’, którym składa hołd jednemu z jej idoli, za pomocą porywczej gry na gitarze. Oryginalną melodię zamieniła na linę syntezatora, ożywiając amerykańską klasykę. “Wszystkiego najlepszego dla Bruce’a” – mówi Dacus – “Ale także wszystkiego najlepszego dla mojego taty, największego fana Bruce’a, jakiego znam i powodu, dla którego słuchałam Bossa od urodzenia. Opierałam się temu, kiedy byłam młodsza, w ramach buntu przeciwko gustowi mojego taty, ale pokochałam jego muzykę w swoim czasie. Jego liryzm jest w tym miejscu nierozerwalnie związany z moim pisaniem piosenek.”.

Razem z ogłoszeniem EP-ki pojawił się nowy, inspirowany Halloween cover ‘In The Air Tonight’ Phila Collinsa.

Na EP-ce ‘2019’ znajdą się jeszcze dwa utwory – cover ‘Last Christmas’ i oryginalna oda do Nowego Roku zatytułowana ‚Fools Gold’.

Wykorzystując złowieszczy podtekst oryginalnego utworu Phila Collinsa, wersja Lucy charakteryzuje się zapadającym w pamięć głosem i przeszywającym pogłosem.
“To prawdopodobnie najlepszy utwór swoich czasów, z jednym z najlepszych przejść perkusyjnych” – mówi o piosence Dacus. “Obraz w pierwszej zwrotce jest tak niepokojący – oglądamy kogoś, kto patrzy na kogoś bez ruchu, starając się go zapamiętać. Ludzie zastanawiają się, czy jest to coś, czego Phil Collins był naprawdę świadkiem, jednak piosenka jest faktycznie tylko manifestacja złości i frustracji wynikającej z rozwodu. Jest nerwowa, mroczna i sprawia tyle radości, ile powinno sprawiać dobre Halloween. To była najlepsza zabawa, jaką kiedykolwiek miałam w studiu.”.

Dodatkowo, za sprawą Matador Records, EP-ka ‘2019’ ukazała się w ograniczonym nakładzie w specjalnym zestawie, wraz z jej zeszłorocznym albumem ‘Historian’, wytłoczonym na przezroczystym winylu.

Dacus używa swojego daru autorki tekstów, aby pomóc zrozumieć i poradzić sobie z otaczającym światem, w tym nadać sens narodowym świętom, często bardziej nastawionym na przechwytywanie i produkcję mediów społecznościowych i konsumpcjonizm, niż autentyczne świętowanie.

“Co się dzieje?” – pyta sama siebie w te dni, wycofując się z wysokich oczekiwań świąt, aby dowiedzieć się, co z nimi zrobić i znaleźć własne znaczenie. “Zebrałam kilka piosenek, próbując odpowiedzieć na to pytanie. Ta seria wydaje się być właściwym miejscem, aby umieścić je obok siebie. Te utwory są samodzielne, nie są wyznacznikiem nowego kierunku, tylko chęcią zrobienia czegoś innego, a czasem nawet bez charakteru.”.

Przyśpieszona, wzmocniona i zaśpiewana przez megafon wersja Dacus ‘Last Christmas’ zespołu WHAM!, dodała tej słodkiej piosence spontanicznej energii.

“Naprawdę nie lubię świąt Bożego Narodzenia” – mówi Dacus. “W studio słuchaliśmy oryginału ‘Last Christmas’ i nie rozmawialiśmy o aranżacji. Powiedziałam wszystkim, żeby zagrali to wściekle. Oto, co wydarzyło się podczas pierwszego podejścia. Okazało się to całkiem fajne, może trochę psychotyczne.”.

Rok 2018 był przełomowy dla mieszkającej w Richmond, Lucy Dacus. Jej bardzo ceniony drugi album ‘Historian’ (zobacz) spotkał się z kawalkadą uznania krytyków, dostając się na listy najlepszych płyt roku przygotowywanych przez The Guardian, Noisey, Pitchfork, The Line Of Best Fit i Rolling Stone. Został doceniony także przez MOJO, BBC Entertainment & Arts, Loud & Cichy, Uncut i grany w BBC 6 Music, Radio 2 i Radio X.

Jej wspólna EP-ka jako 1/3 Boygenius (z Julien Baker i Phoebe Bridgers; zobacz) stała się jednym z najbardziej interesujących nowych projektów roku, docenionym przez The Guardian, The Observer, i-D, New Statesman, Uncut i MOJO. Dacus zagrała trasę po Wielkiej Brytanii, występując m.in. w londyńskich Islington Assembly Hall i Omeara oraz występowała w telewizji w CBS This Morning, Late Night with Seth Meyers i Last Call With Carson Daly.

źródło: Sonic Records

12.Jeff Lynne's ELO - From Out Of Nowhere_Album ArtworkJeff Lynne’s ELO – „From Out Of Nowhere” (Sony Music)

Jeff Lynne, legenda muzyki wprowadzona do Rock & Roll Hall of Fame po wyprzedanej europejskiej i amerykańskiej trasie koncertowej zapowiada album. Lynne, którego muzyka chwyta za serce fanów z trzech różnych generacji, w ostatnich latach znalazł się na wyżynie swoich mocy twórczych jako songwriter, muzyk i producent. Nadchodzące wydawnictwo będzie zawierać tytułowy utwór, który miał swoją premierę 26 września 2019 z samego ranka w radiu BBC 2. Ta piosenka będzie otwierała krążek, na którym znajdzie się 10 kompozycji od tęsknego „Help Yourself”, przez uroczyste „Down Came the Rain” i rockowe „One More Time” (z solówką klawiszową Richarda Tandiego), aż do słodkiego zamknięcia z „Songbird”.

Tak jak poprzednik z 2015 roku, czyli „Alone in the Universe”, „From Out of Nowhere” pokazuje nową twarz jego popisowego brzmienia, z jednej strony odnosząc się do jego dziedzictwa, a z drugiej budując nowe dźwiękowe ścieżki i emocje. Po raz kolejny, Jeff gra prawie każdą nutę na gitarze, basie, fortepianie, perkusji, syntezatorze i wibrafonie, ale także chwyta za mikrofon by zaśpiewać zarówno linię prowadzącą, jak i harmonię. Steve Jay, który był producentem płyty, dodał od siebie perkusjonalia.

Samo powstanie krążka jest takim samym zaskoczeniem dla fanów, co dla jej twórcy. „From Out of Nowhere” wzięła się… znikąd. Jeff Lynne opowiada „To był pierwszy utwór, który nagrałem przy pracy nad tym albumem i po prostu się pojawił”. Ta piosenka jest o nadziei i zbawieniu. Lynne na tym albumie odnosi się do optymizmu i powtarzającą się myślą jest zdanie „Każdy powinien mieć choć trochę nadziei”.

Ta płyta jest zbudowana na energii zbieranej po wydaniu „Alone in the Universe” i triumfalnym powrocie na scenę pierwszy raz od 1985 roku, zaczynając z występem dla ponad 50 tysięcy ludzi w Hyde Parku. Od tamtej pory artysta zdecydował się na trasę po największych festiwalach i halach koncertowych Europy i Ameryki Północnej. Dodatkowo w 2017 roku Lynne został dołączony do Rock and Roll Hall of Fame, gdzie wystąpił ze swoim zespołem.

Z ELO sprzedał ponad 50 milionów płyt i jest jednym z najbardziej popularnych artystów swojej ery. Wydał 4 albumy z rzędu, które pojawiły się na liście TOP 10 i siedem, które trafiły do TOP 20 najlepiej sprzedających się krążków. 20 singli lądowało na liście U.S. Top 40, a 7 z nich w U.S. Top 10. Jeff Lynne sięgał swoimi wpływami zdecydowanie dalej niż do fanów ELO poprzez produkcje i współprace z wieloma innymi artystami, takimi jak: Bob Dylan, Tom Petty, Roy Orbison, George Harrison, Paul McCartney, czy Ringo Starr.

źródło: Sony Music

13.Josienne Clarke In All WeatherJosienne Clarke – „In All Weather” (Sonic Records)

Wielokrotnie nagradzana pisarka, piosenkarka i muzyk Josienne Clarke wraz zdecydowała, że pierwszym singlem i teledyskiem z debiutanckiego albumu będzie ‘If I Don’t Mind’.

‘In All Weather’ to nowa kolekcja piosenek, składająca się na jej pierwszą solową płytę, mówiącą o jej własnym życiu, z obnażonymi tekstami o nowym charakterze.

“Nauka pływania w każdych warunkach pogodowych – linijka tekstu od której pochodzi tytuł albumu – jest tym, co próbujemy zrobić zby naprawić rzeczy, gdy wydają się burzliwe i niepewne. Jak poprawić kurs i pozostać wiernym temu, w co wierzysz i czego potrzebujesz, odpuszczając sobie całą resztę.” – wyjaśnia Josienne.

Fani poprzedniego melancholijnego, kameralnego duetu Josienne Clarke rozpoznają jej wyjątkowo smutny i klejnotowy styl wokalny. Jednak te nowe piosenki były śpiewane i grane przez Josienne w sposób, w jakim zawsze były pisane: emocjonalnie surowy, natychmiastowy i nienaruszony. Zniknęły wspaniałe aranżacje duetu, na całym albumie Josienne śpiewa przy akompaniamencie gitary akustycznej i elektrycznej. Towarzyszy jej eksperymentalny pianista Elliott Galvin, innowacyjny perkusista jazzowy Dave Hamblett, szkocka harfistka Mary Ann Kennedy i gitarzysta/basista Sonny Johns (najlepiej znany ze współpracy z Fatoumata Diawara i Polar Bear), który współprodukował album z Josienne w Watercolor Studios w Fort William w Szkocji.

“To nie są pieśni miłosne, to pieśni życiowe; linie życia, które ratują mnie przed zatonięciem. Każda z nich jest ciężką lekcją tego, czego nie należy robić następnym razem. To manifest, jak wyjść i jak się zmienić.”.

To jest płyta, która nie tylko prezentuje każdy aspekt tej osobistej, zawodowej i geograficznej zmiany, ale też płyta, która nie istniałaby, gdyby nie zrobiła tego gigantycznego kroku.

“Zesłałam się, przeniosłam na wyspę, w przenośni i dosłownie; zerwałam ze wszystkim oprócz pisania piosenek, aby się odrodzić i nauczyć żyć w spokoju.”.

‘In All Weather’ przynosi wielką zmianę. Ale Josienne Clarke pozostaje jedną z najbardziej imponujących, utalentowanych i szczerych wokalistek, autorek tekstów i kompozytorów, jakich mamy.

Kiedy Josienne Clarke podpisała kontrakt z niezależną wytwórnią Rough Trade Records, jej założyciel Geoff Travis powiedział The Guardian, że pisze utwory, które “zmieniają twój wewnętrzny krajobraz emocjonalny… odkrywając popularną strukturę piosenki”.

Z rzadkim darem do poetyckiej melancholii, piosenki Josienne zostały również opisane jako “nadzwyczajne” (Mojo), “delikatnie znakomite” (The Observer) oraz “pełne głębi” (The Telegraph). Biblia świata muzyki Songlines napisała: „mrok Clarke, złożone obrazy w tekstach, pchają piosenki w stronę bogatego terytorium metaforycznego”. Magazyn American Songwriter nazwał Josienne jednym z najlepszych autorów tekstów 2016 roku.

Ośmielony występem podczas BBC Radio 2 Awards Folk, DJ Cerys Matthews z 6 Music zaaranżował Josienne występ w The National Theatre podczas sztuki “Our Countr’s Good” Timberlake’a Wertenbakera. Oprócz występów na scenie każdej nocy – w roli specjalnie stworzonej dla niej – Josienne wykonywała także dwie własne piosenki. Recenzując cenione widowisko, The Financial Times napisał: „Josienne Clarke śpiewa jak nawiedzony anioł”. To był początek jej stałej współpracy z The National Theatre, która obejmuje komponowanie piosenek do nowej adaptacji “Królowej śniegu” Hansa Christiana Andersena, przygotowanej przez cenionego, młodego dramaturga Zoe Cooper.

Z eleganckim, dopracowanym i wpływającym na emocje stylem śpiewania, Josienne często była porównywana do wielkiej Sandy Denny, ale także z elementami Niny Simone i Gillian Welch – wszystkie trzy mają istotny wpływ na jej pracę.

W ostatnich latach Josienne wspierała wielkiego Richarda Thompsona podczas wymarzonej trasy koncertowej po Wielkiej Brytanii i występowała przed legendarnym Robertem Plantem w całej Europie, a także pojawiała się na jednych z najbardziej lubianych festiwali w Wielkiej Brytanii, w tym Latitude, Larmer Tree i End Of The Road. Odnalazła się także jako pisarka i prezenterka, współautorka magazynu Standard Issue i pojawiła się w The Verb BBC Radio 3, aby omówić melancholię swojego zwierzaka wraz z poetą Simonem Armitage.

Wykraczając poza muzykę folkową, z której wcześniej była znana, Josienne nawiązała współpracę ze wschodzącą pianistką jazzową Kit Downes, aby wydać EP-kę ‘Such A Sky’. Jej przyjaźń z mieszkającą w Londynie szkocką wokalistką i autorką piosenek Samanthą Whates przerodziła się w zespół PicaPica, którego debiutancki album został wydany przez Rough Trade w 2019 roku.

Jej najnowszy album solowy ‘In All Weather’ jest wynikiem ogromnego przewrotu w życiu Josienne. Kładąc kres toksycznym relacjom osobistym i zawodowym, przeniosła się na szkocką wyspę, by skomponować i nagrać 13 piosenek, które są niczym manifest mówiący o tym jak odejść i dokonać zmiany.

Krytyk muzyczny Tim Cumming opisał nowe dzieło jako „nie tyle o złamanym sercu, co o wiedzy. W tym względzie nie ma nikogo, kto by jej dorównał. Być może w żadnym gatunku”.

źródło: Sonic Records

14.Dermot Kennedy – Without Fear_okladkaDermot Kennedy – „Without Fear” (Universal Music)

MTV porównuje koncerty Dermota Kennedy’ego do religijnego przeżycia, a dziennikarze „The Guardian” podkreślają moc jego wokalu. Do fanów Dermota Kennedy’ego należy m.in. Taylor Swift. Wyczekiwany debiutancki album artysty, „Without Fear”, wreszcie ujrzał światło dzienne. W gronie kompozytorów i producentów krążka znaleźli się między innymi Koz (Kendrick Lamar, Dua Lipa, meek Mill), Starsmith, Carey Willetts oraz Sir Nolan (Justin Bieber, Lil Wayne). Producentem wykonawczym dzieła jest Scott Harris (Shawn Mendes, Chance The Rapper, Julia Michaels). Album promują single „Outnumbered” (obecnie 14. miejsce na listach przebojów w Wielkiej Brytanii) czy „Power Over Me”, które dotarło do szczyt list przebojów w wielu krajach, również w Polsce.

źródło: Universal Music

15.CharliXCXCharli XCX – „Charli” (Warner Music)

Nowa płyta „Charli” to liczne kooperacje i wysokiej klasy pop, z bogatą mieszanką stylów. Do realizacji albumu Charli XCX zaprosiła takich wykonawców jak Lizzo, Christine and the Queens, Haim, Troye Sivan, Brooke Candy, CupcakKe, Big Freedia, Sky Ferreira, Clairo i Yaeji. Wokalistka nawiązała też współpracę z charakteryzatorką Ines Alpha, z którą stworzyła zachwycający projekt okładki, którego celem jest pokazanie zdemontowanych ideałów klasycznego piękna.

Charli XCX to laureatka wielu nagród, w tym dwóch Billboard Music Awards, YouTube Music Award i dwóch Sesac (Songwriter of the Year). Ponadto, nominowana była do Grammys, BRIT i MTV EMA. Na koncie ma przeboje „Fancy”, „I Love It” i „Boom Clap”, a także wysoko oceniane przez krytyków mikstejpy „Number 1 Angel” i „Pop 2”. Gdyby tego było mało, odpowiada za wakacyjne hymny „Boys” i „1999” (featuring Troye Sivan), a w tym roku była gościem specjalnym magazynu „Vogue” podczas gali Met. Wystąpiła również na gali amFAR w Cannes.

źródło: Warner Music

 

 

Przygotowanie i poracowanie: Arkadiusz Kałucki

Single radiowe – Świat cz.7/2019

Zamykam drugi trzeci kwartał 2019 r. jeżeli chodzi o wyróżnienie nagrań singlowych jakie trafiły do stacji radiowych w Polsce i na świecie. Trudno zamieścić wszystko co prezentowałem w swoim programie „Warto Posłuchać”, ale znaczącą część na pewno 🙂 Są różne oblicza dzisiejszej muzyki, ale tu bardzo mile zaskoczony jestem Emeli Sande, Milky Chance, Isac Elliot czy duetem Tove Lo z Kylie Minogue, który w teorii powinien być na lata zadomowiony na radiowych playlistach 🙂 Miłej lektury 🙂

01a.Ava Max - TornAva Max – „Torn” (Warner Music)

Od ponad roku amerykańska gwiazda sceny pop-dance Ava Max(właśc.Amanda Ava Koci) nie schodzi z radiowych playlist. Do dziś z powodzeniem możemy słuchać jej już przebojów „Sweet but psycho”, „So Am I”(nawet jeden z remixów autorstwa Deepend jest świetny). Od kilku tygodni towarzyszy nam kolejna propozycja od wokalistki ze stanu Millwaukee pt. „Torn”. Na pewno i ta kompozycja zdobędzie serca słuchaczy, a w tym pomoagają Ava Max jej muzyczni przyjaciele: Madison Love, Thomas Eriksen, Henry Walter, Sam Martin, James Lavigne oraz producent Kanadyjczyk Cirkut(właśc. Henry Walter).

autor: Arkadiusz Kałucki

02.Milky Chance feat. Tash Sultana – Daydreaming_okladkaMilky Chance ft. Tash Sultan – „Daydreaming” (Universal Music)

Milky Chance tworzą Clemes Rehbein i Philipp Dausch. Do tej pory wydali dwa albumy: „Sadnecessary” i „Blossom”. Utwór „Stolen Dance” stał się wielkim przebojem na całym świecie i trafił na playlisty najważniejszych stacji radiowych na całym świecie. Nagranie „Daydreaming” jest promującym trzeci album grupy zatytułowany „Mind The Moon”.

źródło: Universal Music

03.Emeli Sandé - _okladkaEmeli Sandé – „Shine” (Universal Music)

Emeli Sandé promuje singiel „Shine”, który zapowiadał jej nowy album pt.„Real Life”(premiera: 13.09.2019 r.) „Shine” to dodający mocy i inspirujący singiel, otwiera go perkusja w stylu Motown, a wokal Emeli pięknie komponuje się z chórem gospel. Teledysk wyreżyserowała Sarah McColgan (H.E.R, Charli XCX, Miguel, Sean Paul), a zdjęcia odbyły się w Los Angeles. W klipie Emeli towarzyszy jej siostra, Lucy.

źródło: Universal Music

04.Alma – Don’t Know_okladkaAlma – „Don’t Know” (Magic Records)

Utwór „Don’t Know” skomponowany i nagrany został po raz kolejny przy współpracy z cenionym rumuńskim producentem Monoir, który wspiera młodą wokalistkę od samego początku! Wyjątkowa chemia i kreatywność, która połączyła oboje artystów w studio pozwoliła im stworzyć ponownie świetny singiel. A zaczęło się od żartu.
„Po napisaniu pierwszego wersetu Chris [Monoir] zapytał mnie jak powinniśmy nazwać ten numer. Ja odpowiedziałam „nie wiem” (ang. Don’t Know). Powtórzyliśmy to kilkakrotnie przy akompaniamencie pianina – tak powstał refren do „Don’t Know” – mówi ALMA.

źródło: Magic Records

05.Tove Lo feat. Kylie Minogue - Really don’t like u_okladkaTove Lo ft. Kylie Minogue – „Really don’t like u” (Universal Music)

Choć kawałek jest już wszędzie dostępny, ja wciąż nie mogę uwierzyć, że śpiewam z Kylie! Spotkałyśmy się rok temu na gali AMFAR w Hong Kongu. Kiedy powiedziała mi, że bardzo chętnie ze mną nad czymś popracuje, zrobiłam sobie bardzo poważną mentalną notatkę. Kiedy już odnalazłam perfekcyjną piosenkę dla nas, miałam wielką nadzieję, że jej się spodoba i że doda do niej swojej magii. Udało się. Byłam podekscytowana i zaszczycona. To niesamowite, gdy możesz pracować z kimś, kogo tak bardzo kochasz i szanujesz – Tove Lo. Kylie Minogue dodaje: – Bardzo się ucieszyłam z możliwości pracy z Tove! To się wydarzyło dość niespodziewanie. Kiedy spotkałyśmy się rok temu, powiedziałam, że byłoby super coś razem nagrać, więc „Really don’t like u” pojawiło się w idealnym momencie. Tove ma świetną szwedzką wrażliwość oraz wyjątkowy styl, świetnie wytoczyła własną ścieżkę w branży muzycznej.

źródło: Universal Music

06.Taylor Swift - Lover_okladkaTaylor Swift – „Lover” (Universal Music)

„Lover” to siódmy krążek w dyskografii Taylor Swift. Album promują single „Me!”, „You Need To Calm Dawn” oraz ten najnowszy…tytułowy.  Do „Lover” powstał teledysk, który ukazał się dzień przed premierą płyty. Za reżyserię klipu odpowiadają Swift oraz Drew Kirsch.

 

źródło: Universal Music

07b.Ed Sheeran - Beautiful People feat. KhalidEd Sheeran ft. Khalid – „Beautiful people” (Warner Music)

To już kolejna odsłona z nowej płyty Ed’a Sheerana’a pt. „No.6 Collaborations Project”. Trudno będzie przebić magiczność i przebojowość „I don’t care” wydanego z Justinem Bieberem, no ale jak się powiedziało „A” to trzeba powiedzieć i „B”. Ten numer według mnie jest bardzo radiowy, urzekający i stanowczo za szybko ukazał, bo wszyscy zakochali się we wspomnianym „I don’t care”. Zawsze mówię stare powiedzenie, że „pośpiech to zły doradca” i dlatego to nagranie nieco słabiej i z mniejszym rozmachem funkcjonuje w mediach. Takie mam odczucia. Dla mnie „Beautiful people”, gdzie Max Martin ma też swoje udziały jest jednym z wyróżniających się nagrań III kwartału 2019.

autor: Arkadiusz Kałucki

08.Isac Elliot - Waiting Game_okladkaIsac Elliot – „Waiting Game” (Universal Music)

Pochodzący z Finlandii Isac Elliot ma zaledwie 18 lat. To rasowy kawałek urban-popowy, któremu nie sposób się oprzeć. Za produkcję odpowiada duet Jaron & Istala, a autorem jest sam artysta. Isac Elliot pojawił się gościnnie w utworze „Soldi” Mahmooda, jednym z największych hitów tegorocznej Eurowizji.

źródło: Universal Music

09.Mura Masa ft. Clairo - I Don’t Think I Can Do This Again_okladkaMura Masa ft. Clairo – “I Don’t Think I Can Do This Again” (Universal Music)

„I Don’t Think I Can Do This Again” ft. Clairo to pierwszy przedsmak wyczekiwanego, drugiego albumu 23-letniego Mura Masy. Laureat Grammy na nowej płycie jak zawsze stara się wyprzedzać innych, jak również łączy miłość do new wave, emo, folku i rave’ów rodem z lat 90. Jego współpraca z Clairo to eksperymentalne spojrzenie na nostalgię, jak również zapowiedź nowego, bardzo ambitnego materiału. Jak opowiada sam artysta: „Punk i new wave to muzyka mojej młodości. Czuję wielką ekscytację związaną z powrotem. Cieszę się bardzo, że towarzyszy mi w tym Clairo, jedna z najbardziej ekscytujących postaci na niezależnej scenie. Myślę, że Mura Masa stworzy nowy typ zespołu”.– Mura Masa

źródło: Universal Music

10.The 1975 - People_okladkaThe 1975 – „People” (Universal Music)

„People” to bardzo mocny, gitarowy i intrygujący utwór. To pierwszy główny singiel zapowiadający nadchodzący album The 1975, „Notes On A Conditional Form”. Dotychczasową dyskografię The 1975 zamyka „A Brief Inquiry into Online Relationships” z listopada 2018.

źródło: Universal Music

11b.Imany - Hey Little SisterImany – „Hey Little Sister” (Magic Records)

Od premiery „You Will Never Know” w 2011 roku, Imany wybrała własną ścieżkę łącząc soul, blues i folk – i zawędrowała nią na sam szczyt. Ma na koncie ponad 600 koncertów a jej niski, niepowtarzalny głos rozpoznawalny jest pod każdą szerokością geograficzną. Ponad rok temu, przez dwa dni w Paryżu głośno było o…Imany i jej fantastycznym koncercie. Dokładnie 5 i 6 czerwca 2018 roku w paryskim Casino de Paris, gdzie nagrano ‘Live At The Casino De Paris’. Aż 9 kamer użyto do rejestracji występu, podczas którego usłyszeć można było numery, które wyniosły Imany na sam szczyt („You Will Never Know”, „Don’t Be So Shy”, „Silver Lining”) i covery, które pomogły umocnić jej pozycję („Sign Your Name”, „Human”). Jej wersje znanych utworów są często bardzo gołe, surowe – i w tym tkwi ich siła. ‘Ważne jest zaskakiwać ludzi, sprzedać im coś, czego się nie spodziewają. Inaczej po co to robic?’. Najlepszym przykładem jest to ‘Bohemian Rhapsody’, klasyk Queen wykonywany przez Imany od pierwszy koncertów, podczas którego cały zespół zaczyna się bawić na scenie wymieniając między sobą instrumenty. Wydawnictwo ukazuje się w następujących formatach: CD+DVD z 24 stronicową książeczką, na 2 winylach (z dołączoną płytą DVD) oraz jako CD+DVD z dodatkową płytą CD zawierającą 5 nowych nagrań Imany, w tym najnowszy singiel “Hey Little Sister”.

źródło: Magic Records

12.Belle and SebastianBelle and Sebastian – „Sister Buddha” (Sonic Records)

„Sister Buddha” służy jako luźny motyw, pojawiający się na początku i pod koniec albumu. Chociaż nie został oryginalnie napisany na potrzeby filmu, bardzo spodobał się Simonowi Birdowi: “To wynikało z mojego obecnego zainteresowania buddyzmem. Simon usiadł do tego, chcąc mieć coś podnoszącego na duchu na końcu filmu, a my byliśmy szczęśliwi że mamy coś takiego”. Rzeczywiście, prowadzony przez melodyczne odłamki gitary i współczujący tekst Murdocha oraz unoszący się głos, opowiadający o bohaterze poszukującym ucieczki od „emocji, pigułek, pierścienia cyrkowego”, tworzy transcendentalną piosenkę, mówiącą o przesłaniu wewnętrznej siły i solidarności. 13 września 2019 roku ukazał się album ‚Days of the Bagnold Summer’ Belle and Sebastian, będący ścieżką dźwiękową do filmu “Days of the Bagnold Summer”.

źródło: Sonic Records

13.Red BoxRed Box – „Gods & Kings” (Sonic Records)

Dynamiczny i przebojowy utwór ‚Gods & Kings’ jest drugim opublikowanym singlem z wydawnictwa – „Chase the Setting Sun”. Przypomnę, że pierwszym był świetny „This Is What We Came For”, o którym Simon Toulson-Clarke powiedział: “Piosenka mówi o tym momencie, gdy wszyscy martwimy się ekonomią i pieniędzmi, a najlepsze rzeczy w życiu są za darmo. ‘This is What We Came For’ to wezwanie do zwrócenia uwagi na to, co ma znaczenie w naszym życiu i że warto żyć dla tego, co jest naprawdę ważne.”.

źródło: Sonic Records

14,Hot Chip A Bath Full of EcstasyHot Chip – „Melody of Love” (Sonic Records)

Ukazał się siódmy studyjny (trzeci dla label’a Domino) album „A Bath Full of Ecstasy”(premiera 21.06.2019 r.) grupy Hot Chip. Ten album jest pełny, krystalicznie brzmiący, łączący euforię i melancholię z kolorowymi melodiami, idiosynkrycznymi wokalizacjami i huczącymi elektronicznymi rytmami pop. Album pokazuje również, że grupa otwiera się na bardziej ryzykowne tworzenie we współpracy. Po raz pierwszy zdecyowali się na współpracę z zewnętrznymi producentami: Philippe’m Zdarem (francuskim mistrzem odpowiedzialnym za magię Cassius i Phoenix) i Rodaidh McDonaldem (Szkotem, który współpracował m.in. z The XX, Davidem Byrne’m i Samphą). Otwierający album ‘Melody of Love’ powstał jako 12-minutowy utwór instrumentalny i zawiera sampel grupy gospel The Mighty Clouds of Joy. Pod okiem McDonalda grupa przekształciła go w bombastyczną eksplozję popu w stylu Technicolor. Za powtarzającą się próbką wokalną, pociętą do abstrakcyjnej postaci, podąża liryczny refren i podnoszący na duchu motyw syntezatora. Ten muzyczny pasaż melodii miłości sprawia, że grupa może znaleźć idealny gest dla swoich emocji. ‘Melody of Love’ dotyczy znaczenia transformującej, niewerbalnej chwili – ekstazy jako osobistego szczęścia, ale także transcendencji, bycia poza sobą.

źródło: Sonic Records

 

 

Przygotowanie i opracowanie: Arkadiusz Kałucki

Albumy Świat cz.2/2017

Druga odsłona albumów, które ukazały się w I kwartale 2017 roku już jest na moim blogu „Warto Posłuchać”. Dwanaście krążków, które wyselekcjonowałem w tej odsłonie, przeniesie nie jednego fana dobrej muzyki w różne oblicza oblicza ludzkiej natury. Część z nich być może wprowadzi w stan zadumy, zastanowienia. Inne rozbudzą chęć tańczenia a być może jeszcze inny zmusi do działania. Ale to już każdego indywidualna sprawa 🙂 Albumu, które teraz proponuję to solidna porcja dobrych dźwięków i słów 🙂

 

 

01.Train Album+ArtworkTrain – „A girl a bottle a boat” (Sony Music)

Nowy studyjny album amerykańskiej grupy Train, który promują single ‚Play That Song’ i ‚Working Girl’. Zespół, nagrodzony aż trzema nagrodami Grammy, ma na koncie już 7 krążków studyjnych, ponad 10 milionów sprzedanych płyt i 30 milionów singli na całym świecie. Dowodzony przez Pata Monahana projekt przyniósł już takie hoty jak „Hey Soul Sister”, „Drops Of Jupiter” czy „Drive By”.

 

 

źródło: Sony Music

02.Sinkane_L&LI_Digital_300dpiSinkane – „Life & Livin’ It” (Sonic Records)

Muzyka Sinkane wynika z hojności ducha. Nigdy przedtem duch ten nie był tak wyraźny jak na tym dodającym otuchy albumie ‘Life & Livin’ It’.

Nagrywany w Sonic Ranch Studios w El Paso, w Teksasie i wyprodukowany przez Ahmeda Gallaba, wspieranego przez swojego długoletniego współpracownika Grega Lofaro, ‘Life & Livin’ It’ czerpie z poprzednich nagrań Sinkane wszystko to, co najlepsze: są tam zarówno elementy funku i soulu, jak i błyskotliwe melodie rodem z subsaharyjskiej Afryki.

„Life & Livin’ It”, zgodnie z tytułem, opowiada o różnych doświadczeniach życiowych. „Moja rodzina wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych z Sudanu” – mówi Ahmed. „Dorastałem wokół ludzi, którzy nie byli podobni do mnie. Byłem outsiderem. To bardzo wpłynęło na mnie i na moją muzykę i ostatecznie cały ten projekt to mój sposób na połączenie z różnymi ludźmi. Czy może być lepszy sposób na rozpoczęcie rozmowy niż opowiedzenie historii o sobie, z którą Twój rozmówca może czuć się związany?”

Na płycie znalazło się kilka piosenek zaśpiewanych po arabsku, w ojczystym języku Ahmeda. „Kulu shi tamaam!” oznacza „wszystko jest wspaniałe”, podczas gdy „ya zol ya zain!”, to sudański termin pieszczotliwie używany jako zwrot „mój piękny przyjacielu”. „Naprawdę bardzo łatwo jest zrozumieć wydźwięk tych słów” – dodaje Ahmed. „Dają przyjemne poczucie, nie trzeba wiedzieć, co dokładnie znaczą. To jest jak słuchanie Caetano Veloso czy Jorge’a Bena – nie musisz znać portugalskiego, by wiedzieć o czym mówią.”

Koncertowy skład grupy Sinkane to: Ish Montgomery (bas), Jason Trammell (perkusja), Jonny Lam (gitara) i Amanda Khiri (wokal), a także Elenna Canlas (klawisze i wokal), która śpiewa i gra dodatkowe partie w każdym utworze.

„Life & Livin’ It” to kolejny album Sinkane po uznanym ‘Mean Love’ z 2015 roku, w ramach którego zespół zagrał 166 koncertów w 20-stu krajach. Płyta jest również następstwem dużej trasy koncertowej, podczas której piętnastoosobowa grupa The Atomic Bomb Band, prowadzona przez Ahmeda Gallaba, występowała grając muzykę nigeryjskiego mistrza muzyki electro-funk, Williama Onyeabora.

W The Atomic Bomb Band udzielali się: David Byrne, Damon Albarn, członkowie Hot Chip, LCD Soundsystem, The Rapture, Jamie Lidell oraz legendarni jazzowi muzycy – Pharoah Sanders i Charles Lloyd. Koncertowali na całym świecie, włącznie z debiutanckim występem w telewizyjnym programie Jimmy’ego Fallona. „Te 14 miesięcy naprawdę odmieniło moje życie” – zdradza Ahmed. „Nie tylko dowiedziałem się, czym są tak duże występy, ale również zbliżyliśmy się do siebie jako zespół.”

W utworze ‘U’Huh’ Sinkane (Ahmed Gallab) dzieli się ze słuchaczami bardzo potrzebną dziś dawką optymizmu, powtarzając refren „We’re all gonna be alright / Kulu shi tamaam”.

 
źródło: Sonic Records

03.Soulwax okladka plytySoulwax – „From Deewee” (Pias)

Formacja Soulwax powraca z nowym materiałem. 24 marca na półki sklepowe trafi studyjny album zespołu „From Deewee”. Wszystkie utwory zostały zarejestrowane na żywo w studiu braci Dewaele DEEWEE Studio w Ghent w ciągu jednego dnia. Do współpracy artyści zaprosili takich muzyków jak Stefaan Van Leuven, Iggor Cavalera, Victoria Smith, Blake Davies oraz Laima Leyton.

 

 

źródło: Pias

04.Milky-Chance-Blossom-Album-Artwork_MMilky Chance – „Blossom” (Universal Music)

Formacja Milky Chance, znana szerokiej publiczności z przeboju “Stolen Dance”, to pochodzący z Niemiec popowo – alternatywny duet. Clemens Rehbein i Philipp Dausch rozpoczęli swoją przygodę z muzyką w szkole średniej, gdzie pisali teksty utworów, a w 2013 roku wydali samodzielnie pierwszy album “Sadnecessary”, który został entuzjastycznie przyjęty przez publiczność i krytyków. Singiel “Stolen Dance” z charakterystycznym teledyskiem, który przekroczył 270 milionów wyświetleń na YouTube potwierdził sukces duetu. Wyprzedana trasa po Europie, którą zespół ogłaszał tylko i wyłącznie na swoim Facebooku, to kolejne osiągnięcie muzyków. W Polsce “Stolen Dance” osiągnął status najczęściej granego w radiach utworu 2014 roku. Milky Chance nie poprzestali na jednym przeboju. Kolejny , “Down by the river”, również nawiązuje do alternatywnego folku, który dominuje w albumie duetu.

 

 

źródło: Universal Music

Untitled-5

Rag’N’Bone Man – „Human” (Sony Music)

Rory Graham, bardziej znany jako Rag’n’Bone Man, jest jednym z najpopularniejszych muzycznych ‚odkryć’ końca 2016 roku. Jest zdobywcą prestiżowej nagrody Critics’ Choice Award (poprzedni zwycięzcy: Adele, Sam Smith i Emilie Sande) a stacja BBC uznała go za jedną z największych muzycznych nadziei na przyszły rok (2. miejsce na liście ‘BBC The Sound Of 2017’). Jego debiutancki krążek długogrający zatytułowany jest tak, jak największy przebój przełomu roku 2016 i 2017 -– „Human”. Sukces Rag’n’Bone Mana jest w pełni zasłużony – 31-letni artysta występuje przed publicznością ponad połowę swojego życia. Zaczynał jako 15-letni raper w rodzinnym Uckfield by 4 lata później, zachęcony przez ojca, zaczął śpiewać w klubach bluesowych. Miłość do bluesa i rapu udało mu się pogodzić kiedy dołączył do hip-hopowego składu The Rum Committee z Brighton, regularnie koncertującego także w Brixton w Londynie. Trzy wydane EPki („Bluestown”, Wolves” i „Disfigured”) przysporzyły mu całkiem dużą grupę fanów już na początku światowej kariery.
Debiutancki album długogrający Rag’N’Bone Mana wyprodukował Mark Crew, odpowiedzialny za pierwszy krążek grupy Bastille. Materiał ukaże się w wersji standard (12 utworów na CD) i deluxe (19 utworów na 2CD albo 2LP).

 
źródło: Sony Music

06.FrancesFrances – „Things I’ve Never Said” (Universal Music)

Nowy, nieprzeciętny talent brytyjskiej sceny muzycznej! Nazywana „współczesną Carole King” Frances nowy rok rozpoczęła z rozmachem – prezentując utwór „What is Love?”, który trafił na ścieżkę dźwiękową Fifty Shades Darker. A zaraz potem nowy singiel „No Matter” zwiastujący debiutancki album artystki – „Things I’ve Never Said”. Płyta ukaże się już 17 marca, a znajdą się na niej utwory powstałe przy współpracy z Gregiem Kurstinem (Adele, Beck), Jimmym Napesem (Sam Smith, Alicia Keys) oraz Howardem Lawrencem z Disclosure. Album to zbiór niezwykle osobistych utworów podsumowujących ostatnie 2 lata z życia Frances. Nadzwyczaj szczere, niemal klasyczne ballady mieszają się z bardziej nowoczesnymi, bardziej dynamicznymi produkcjami, tworząc szeroki jak na tak młodą artystkę wachlarz repertuarowy.

Aż trudno uwierzyć, że artystka, która brzmi jakby miała za sobą niemały bagaż życiowych doświadczeń ma zaledwie 23 lata! Swoją przygodę z muzyką Frances zaczęła jednak wyjątkowo wcześnie. Już jako 8–latka grała na skrzypcach, jako 10-latka na pianinie, a przed skończeniem 15-tu lat znała już doskonale wszystkie piosenki Becka, Thoma Yorka i Chrisa Martina! Potem postanowiła studiować muzykę w Liverpoolu, ale jej plany od zawsze koncentrowały się na Londynie, gdzie ostatecznie postanowiła zamieszkać. W wynajmowanym mikro pokoiku, w którym zdołała pomieścić jedynie łóżko i swój keyboard powstały dwie EP-ki Frances, zawierające utwór „Grow”, a także równie poruszający „Let It Out”. Pierwsze kompozycje nie tylko zapewniły Frances kontrakt płytowy i nominację w plebiscycie BBC Sound of 2016, ale również koncerty w roli supportu Sama Smitha i Jamesa Baya. Do tego doszły jeszcze sesje nagraniowe z Howardem Lawrencem z Disclosure, który skierował Frances w trochę bardziej elektroniczne rejony, w których jej głos odnajduje się równie dobrze co w akustycznych piosenkach. Teraz wszystkie swoje dotychczasowe doświadczenia Frances zawarła na swojej debiutanckiej płycie, która jak sama zapowiada, jest przede wszystkim szczera, autentyczna i pełna melodii. Bez wątpienia to jedna z tych płyt, na które warto czekać w tym roku!

 

 

źródło: Universal Music

07.James Blunt - The AfterloveJames Blunt – „The Afterlove” (Warner Music)

Singiel „Love Me Better” zapowiadał nową płytę Jamesa Blunta. Album „The Afterlove” ukazał się 24 marca 2017 roku, a w jego powstawaniu wziął udział choćby Ed Sheeran. James pracował nad nową płytę ze znakomitymi kompozytorami i producentami. Wśród nich są Ed Sheeran, Ryan Tedder z OneRepublic, Amy Wadge (Ed Sheeran, Shannon Saunders), Johnny McDaid (Biffy Clyro), Stephan Moccio (Miley Cyrus, The Weeknd) i MoZella (Miley Cyrus, One Direction).

Blunt, znany z dużego dystansu do siebie i poczucia humoru, zaanonsował płytę już parę tygodni temu, w 2016 roku, kiedy napisał na Twitterze: „Jeśli myślicie, że 2016 rok był zły, to informuję, iż w 2017 ukaże się moja nowa płyta”.

James Blunt sprzedał w dotychczasowej karierze ponad 20 mln płyt i ponad 12,8 mln singli. Na YouTubie jego utwory wysłuchało 625 mln userów, zaś w streamingu odtworzono je przeszło 680 mln razy.

 
źródło: Warner Music

08.Zara Larsson Album ArtworkZara Larsson – „So Good” (Sony Music)

19-letnia Zara Larsson w kilkanaście miesięcy za sprawą kilku mega hitów stała się sensacyjnym objawieniem na scenie popu! Magazyn TIME umieścił ją w zestawieniu „30 Najbardziej Wpływowych Nastolatków 2016 r.”

Opublikowane w 2015 r. single: „Lush Life” (diament w Polsce) oraz „Never Forget You” (2x platyna) pozwoliły jej zdobyć mocną pozycję na amerykańskim rynku muzycznym. W Europie o Zarze zrobiło się głośniej już wcześniej za sprawą dwóch mini albumów: „Introducing” oraz „Let Me Reintroduce Myself” wydanych dwa lata wcześniej oraz przebojom: „Uncover,” „Carry You Home” i „Rooftop” z jej debiutanckiego albumu „1” z 2014 r.

Od tamtej pory jej kariera nabrała niezwykłego rozpędu. Gościnnie wystąpiła w utworze Tinie Tempah – „Girls Like”, który otrzymał nominację do tegorocznych nagród BRIT Awards. Wystąpiła podczas finału UEFA EURO 2016 w nagranym wspólnie z Davidem Guettta hitem „This One’s For You”. Na swoim koncie ma dwie statuetki MTV EMA w kategorii Best New Act oraz Best Worldwide Act oraz nagrodę Nickelodeon Kids’ Choice Award i nominację do NME Awards!

Album „So Good” dostępny będzie na nośniku CD oraz winylu. Na krążku znalazło się 15 utworów, w tym jej największe hity. Wydawnictow promują single „Ain’t MyFault” oraz tytułowy „So Good” nagrany z raperem Ty Dolla $ign.

 

 

źródło: Sony Music

09.Sohn - Rennen artworkSohn – „Rennen” (Sonic Records)

„Rennen” to niemieckie słowo oznaczające „biec” i gdy tylko SOHN zaczął myśleć o podróży, którą odbył na przestrzeni ostatnich dwóch lat, to słowo stało się oczywistym tytułem płyty.

„Biegłem przez cały ten czas” – przyznaje. „Pamiętam jak przez mgłę cały ten świat, który widziałem. Podróżowałem od doświadczenia do doświadczenia, za każdym razem mówiąc „tak”. A to jest niesamowita rzecz.”

Jednak w takim samym stopniu było to ekscytujące, co wyczerpujące. Zarówno pod względem fizycznym, jak i emocjonalnym. Dlatego gdy przystąpił do pracy nad ‘Rennen’, wiedział, że musi zwolnić mimo, że krytycy i fani wyczekiwali następcy debiutanckiego albumu ‘Tremors’ z 2014 roku, który The Sunday Times opisał jako „urzekający”. Pracując nad nowym albumem SOHN postanowił przenieść się z Wiednia do Los Angeles, gdzie w całkowitej izolacji mógł złapać oddech. „Zamknąłem się tam na miesiąc, zabierając ze sobą właściwie cały sprzęt jaki miałem. Rozstawiłem go w jednej części domu i dałem sobie miesiąc, aby w samotności napisać te piosenki.” Dwa pierwsze tygodnie okazały się bezowocne, jednak z dnia na dzień pojawiała się muzyka. Jego pogoń za uchwyceniem świeżych pomysłów sprawiała, że nierzadko kończył pracę o szóstej rano. „Po tych wszystkich trasach, nie wiedziałem, czy zostały we mnie jakieś piosenki. Musiałem na nowo odnaleźć w sobie ten głód.”

Postanowił przyjrzeć się sobie i podjął świadomą decyzję, by nie poddawać się zwątpieniu we własne możliwości, a raczej starać się poszerzać granice tego, co jest możliwe w jego muzyce. Nic nie było poza zasięgiem, a odkryta na nowo wolność sprawiła, że powstała najodważniejsza i najbardziej wciągająca muzyka w jego dotychczasowej karierze. ‘Oryginalnie te piosenki były tworzone z myślą o innych artystach’ – mówi SOHN, który wcześniej współpracował z takimi gwiazdami jak Rihanna, a także tworzył remiksy dla wszystkich, od Disclosure do The Weeknd. „Zawsze miałem gdzieś z tyłu głowy, że te piosenki są dla mnie zbyt śmiałe, czy zbyt pewne siebie, abym mógł je zaśpiewać. Ale zdałem sobie sprawę, że to są bardzo dobre piosenki. Zakochałem się w nich i pomyślałem, że mogę je zaśpiewać. Nigdy nie pisałem dla siebie w ten sposób.”

To nowe nastawienie od razu słychać w nowych piosenkach. W ‘Dead Wrong’ śpiewa o ufaniu własnemu instynktowi i ignorowaniu konsekwencji, podczas gdy ‘Primary’ został zainspirowany ostatnią kampanią prezydencką w USA, odnosząc się do niedoceniania zdolności do samozniszczenia. Z kolei ‘Conrad’ odnosi się do klimatu politycznego w Europie. Przez cały album przewijają elementy, które miały wpływ na jego życie w ciągu ostatnich dwóch lat. Od zakochania się, ślubu, po nauczenie się roli bycia ojcem.

Muzycznie SOHN postanowił być powściągliwy w kwestii produkcji, ograniczając utwory do trzech podstawowych elementów. Jego celem było znalezienie głównych elementów kompozycji i upewnienie się, że nagrywa tylko najmocniejszy materiał, który obroni się sam, bez magii studia nagraniowego. „Bardzo starałem się, aby nie ‘przeprodukować’ piosenek i nie zrobić ich w sposób zbyt skomplikowany. A myślę, że miałem do tego tendencję w przeszłości. Do budowania brzmień z wielu warstw. Teraz przekonywałem sam siebie, by dodawać tylko trzy elementy, które sprawią, że będę pewny, że dana piosenka jest wystarczająco dobra sama w sobie.”

Użycie słów „wystarczająco dobre”, do piosenek z płyty „Rennen”, jest stanowczo ich niedocenieniem. To ambitny dowód zarówno artystycznego, jak i osobistego rozwoju. A także jasny sygnał, że nadszedł czas na kolejny bieg.

 

 

źródło: Sonic Records

10.King Gizzard and The Lizard Wizard - Flying Microtonal Bannana okladKing Gizzard & The Lizard Wizard – „Flying Microtonal Banana” (Pias)

Grupa King Gizzard and the Lizard Wizard zapowiedziała wydanie pięciu albumów długogrających w 2017 r. 24 lutego, nakładem wytwórni ATO Records, ukazał się „Flying Microtonal Banana”. Płyta nagrywana była latem 2016 r. w Australii w Melbourne. Trance, psychodelia, hipnotyzujące i pulsujące dźwięki z jednej strony pokazują inne oblicze zespołu, ale co najistotniejsze jest zachowana tożsamość formacji King Gizzard & The Lizard Wizard. Dziewięć utworów wchodzących w skład albumu „Flying Microtonal Banana” słucha się z ogromnym zaciekawieniem.

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki / źródło: Pias

11.Ryan AdamsRyan Adams – „Prisoner” (Universal Music)

Jeden z ostatnich rockowych bardów powrócił po dwóch latach z nowym materiałem!

„Chciałem opowiedzieć o różnych twarzach pożądania i o tym, co to znaczy być więźniem własnych pragnień” – wyjaśnia genezę tytułu artysta dodając: „Czuję jakbym został obrabowany z najcenniejszej w życiu człowieka rzeczy… z czasu.”

Fan flipperów, komiksów, black metalu i hardcore’u, wielokrotnie nominowany do Grammy muzyk wyznaje, że materiał na nową płytę powstał w bardzo intensywnym czasie. Dwa lata temu jego poprzedni album zatytułowany po prosty Ryan Adams dotarł do 4 pozycji na amerykańskiej liście przebojów. Od tamtej pory Adams objechał cały świat koncertując, nagrywając wydając nie tylko koncertową kolekcję Live at Carnegie Hall ale też kowerując w całości album Taylor Swift 1989.

Podczas tego ponad dwuletniego okresu zawirowań materiał na Prisonera właściwie napisał się sam. „Wszystko co działo się w tamtym czasie miało mnie wielki wpływ i miałem wrażenie, że pomysły na piosenki biorą znikąd – wystarczy usiąść i je nagrać. ”
Efekty pracy poznaliśmy 17 lutego. Pierwszym singlem zwiastującym album Ryana Adamsa był ekspresyjny, niezwykle poruszający utwór „Do You Still Love Me?”.

 

 

źródło: Universal Music

12.I See You Physical PackshotThe XX – „I See You” (Sonic Records)

W marcu 2014 roku doszło do wyjątkowego doświadczenia w historii The xx. Zagrali na Manhattan’s Park Avenue Armory Drill Hall, podczas serii koncertów zorganizowanych przez The New York Times pod szyldem ‘The Rock Show, Inverted’.

Podczas dwudziestu pięciu koncertów, które odbyły się na przestrzeni dziesięciu dni, występowali zaledwie dla 45 osób. To doświadczenie nie pozostało bez wpływu na muzykę Romy Madley Croft, Olivera Sima i Jamie’ego Smitha. Okazało się także momentem przełomowym w ich karierze.

„Płyta brzmi triumfalnie i radośnie” – mówi Jamie o ‘I See You’, trzeciej płycie długogrającej The xx. „Powinniśmy być wdzięczni za podróż, jaką odbyliśmy, za to, co przeszliśmy by dotrzeć do tego momentu”. „I See You” jest wynikiem czterech lat ciężkiej pracy, próbą osiągnięcia nowego poziomu dla popowej grupy. To płyta, która ukazuje ich grających z nową przejrzystością i czystością. A ponieważ jest to The xx, w poruszającej przestrzeni i wymagającej twórczości, jest też zuchwałość i odwaga, którą było słychać już w muzyce Romy i Olivera, gdy zaczynali występować ze sobą razem w wieku szesnastu lat. „To co sprawiło, że brzmimy jak brzmimy, wcale nie było intencjonalne” – mówi Oliver, zaś Jamie dodaje: „to, co zawsze mnie zaskakuje, to że gdy grają razem na dwóch instrumentach, pojawiają się tak proste rzeczy, których ja nigdy bym nie zaproponował. To szczególne brzmienie gitary i gra na basie Olivera sprawiają, że pojawia się ten wyjątkowy nastrój, który uwielbiam i który nigdy mnie nie nudzi.”

Na „I See You” trio podążają w stronę czegoś bliższego czystości, zwięzłych popowych struktur, naznaczonych echem tanecznych DJ-skich doświadczeń. W tekstach przesuwają się od tematów dotyczących niebezpiecznej i beznadziejnej miłości, w stronę jej smakowania i zachwytu. „I See You” to ciągle The xx, ale przepełniony nowymi ambicjami. Może nawet jest to tak ważna zmiana, jak przejście Joy Division w New Order.

Od czasu wydania ostatniej płyty The xx, Jamie nagrał swój solowy album ‘In Colour’. „Nagrania Jamie’go mają na mnie duży wpływ” – mówi Romy. „Chodzi o to poczucie bycia poza czymś, w co jest się zaangażowanym, bo przecież Olive i ja także jesteśmy na tej płycie. Obserwując to, zrozumiałam, że czuje się bardziej dumna z tego co robię.
Oczywiście czuję też, że coś straciłam. Nie wstydzę się o tym mówić, chociaż jest to dziwne uczucie.” Zaangażowanie Jamiego w solowy projekt sprawiło, że ‘I See You’ wyrosło z rozmów pomiędzy Oliverem a Romy. Nagrywając drugi album, trio zamknęło się z dala, w małym pokoju w Angel, w Islington, odmawiając pokazywania czegokolwiek, zanim kompozycje nie będą w pełni gotowe. „To było dziwne, mroczne miejsce” – mówi Jamie. Dla trzech introwertyków, było to wkroczenie na trudne emocjonalnie terytorium. Pierwsza płyta The xx ukazała się, gdy Oliver i Romy byli ciągle nastolatkami, szybko zdobywając międzynarodową popularność, której nikt się nie spodziewał. „Wszyscy mówili nam, że sprawy idą zbyt szybko” – przyznaje Oliver, zaś Romy dodaje: „wtedy nie do końca w to wszystko wierzyliśmy”. Dziś The xx mogą pochwalić się ilością 3 milionów sprzedanych płyt na całym świecie oraz statusem platynowych i złotych płyt zarówno w Europie, obu Amerykach i Australii. Są jednym z niewielu brytyjskich zespołów, który może się pochwalić złotą płytą w Stanach Zjednoczonych przyznaną za debiutancki album.

Pod kątem konstrukcji, trzeci album The xx, nie odbiega od tego, co znalazło się na poprzednich. Podróżowali od Los Angeles, przez Marfę, Nowy Jork, po Islandię. Słuchając soft rocka, który był grany od Portland do Los Angeles, weszli do studia na wzgórzach Hollywood i nagrali utwór ‘Replica’, będący obroną skruszonego imprezowicza. Podobnych klimatów na płycie jest więcej. Od afrobeatowego basu Olivera rozpoczynającego ‘Dangerous’, po mruczenie Romy w ‘I Dare You’. Gdy do zapowiadającego album utworu ‘On Hold’ dodali sampla z ‘I Can’t Go For That’ Hall & Oates, Jamie przyznał, że został przyłapany przez pracownika studia, gdy tańczył do piosenki, co „było zawstydzające”.

Mówiąc o nowej płycie Romy otwarcie przyznaje: „my zawsze naprawdę uwielbialiśmy, pop, a przy tej płycie staraliśmy się znaleźć nowy sposób by go osiągnąć. Wiedziałam, że to będzie rodzaj testu.” Jak dodaje Oliver: „byliśmy mniej skrępowani, nie obawiając się osiągnąć brzmienia, które pomoże nam stworzyć muzykę, której sami chcemy słuchać.” „Naprawdę cieszyłam się nie będąc tak skrępowaną” – podsumowuje Romy.

 

 

źródło: Sonic Records

 

Single radiowe – Zagranica część 6/2016

To nie jest jeszcze ostatni wpis na moim blogu w 2016 r. Następne będą dotyczyły muzyki klubowej czy jak kto woli tanecznej 🙂 Póki co, do przysłowiowej kawy polecam informacje o nagraniach singlowych z playlist, list przebojów, którym warto poświęcić kilka chwil 🙂 miłej lektury 🙂

 

01-ragnboneman_human-acousticRag’n’Bone – „Human” (Sony Music)

Rory Graham, bardziej znany jako Rag’n’Bone Man, jest jednym z najpopularniejszych muzycznych ‘odkryć’ końca 2016 roku. Jego debiutancki krążek długogrający zatytułowany tak, jak jego przebój – „Human”, który niespodziewanie wyrósł na jeden z największych przebojów roku 2016 – „Human” – ukaże się 10 lutego 2017. Zaczynał jako 15-letni raper w rodzinnym Uckfield by 4 lata później, zachęcony przez ojca, zaczął śpiewać w klubach bluesowych. Miłość do bluesa i rapu udało mu się pogodzić kiedy dołączył do hip-hopowego składu The Rum Committee z Brighton, regularnie koncertującego także w Brixton w Londynie. Debiutancki album długogrający Rag’N’Bone Mana wyprodukował Mark Crew, odpowiedzialny za pierwszy krążek grupy Bastille.

 
źródło: Sony Music

02-daya_sit-still-look-pretty_single-artworkDaya – „Sit Still, Look Pretty” (Sony Music)

W ubiegłym roku Daya zachwyciła debiutanckim utworem „Hideaway” (znalazł się w Top25 listy Billboard), a blogosfera okrzyknęła tę 17latkę trendsetterką popu! Jej gościnny udział w hicie The Chainsmokers „Don’t Let Me Down” potwierdził jej talent i przyniósł ogromną popularność. Jej najnowszy singiel „Sit Still, Look Pretty” zapowiada jej debiutancką płytę pod tym samym tytule.

 
źródło: Sony Music

03-tove-loTove Lo – „True Disaster” (Universal Music)

Tove Lo prezentuje kolejny, prowokacyjny singiel „True Disaster” z płyty „Lady Wood”. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to po prostu miłosna piosenka o destrukcyjnym związku, jednak Tove Lo ujawnia prawdziwy temat utworu: „Wydaje mi się, że każdy psychiatra u którego byłam stwierdził, że mam dwie osobowości: jedną autodestrukcyjną i drugą bardzo ambitną i zmotywowaną do ukończenia zaplanowanych działań. To pewnie dzięki temu jestem w takim miejscu w życiu. Piosenka ma trochę nonszalancki klimat. Kiedy zakochujesz się w kimś, o kim wiesz, że nie przyniesie Ci nic dobrego, albo gdy po prostu zachowujesz się w destrukcyjny sposób to nie obchodzi Cię tak naprawdę co się stanie. „True Disaster” ma bardzo mocny bit, który motywuje i sprawia, że chcesz tańczyć, ale gdy wsłuchasz się w tekst, myślisz „co ona do cholery próbuje przekazać?”. Jest coś ekscytującego i wyzwalającego w nieprzejmowaniu się tym, co może się zdarzyć.”

 
źródło: Universal Music

04-bastille_singielBastille – „Fake It” (Universal Music)

Bastille prezentują kolejny nowy utwór pt. „Fake It”. Kawałek jest promujący najnowszy albumu Bastille o nazwie „Wild World” (Premiera: 9 września 2016 r.). Po sukcesie poprzedniego, debiutanckiego krążka „Bad Blood” i wielkich hitach takich jak „Things We Lost in the Fire” czy „Pompeii” nadszedł czas na kolejny album brytyjskiego zespołu grającego muzykę indie rock. „Nasza pierwsza płyta dotyczyła dorastania i strachu przed tym procesem. Drugi album dotyczy próby zrozumienia świata, który widzimy oraz tego, który jest nam pokazywany przez media. Chodzi nam też o zadawanie pytań dotyczących problemów świata i ludzi” – powiedział w wywiadzie wokalista Bastille, Dan Smith.

 

 

źródło: Universal Music

05-loic-nottet_milion-eyes_single-coverLoïca Notteta – „Million Eyes” (Sony Music)

Loïca Notteta możecie pamiętać z ubiegłorocznego finału Eurovision Song Contest, gdzie reprezentował Belgię niesamowitym utworem ‘Rhythm Inside’. Artysta prezentuje swój kolejny singiel, „Milion Eyes”, który dostępny jest we wszystkich serwisach muzycznych.

 

 
źródło: Sony Music

06-lady-gagaLady Gaga – „Perfect illusion” (Universal Music)

Lady Gaga ma na swoim koncie 6 statuetek Grammy, 30 milionów sprzedanych płyt i 150 milionów sprzedanych singli! Nowa płyta Lady Gaga została nazwana „Joanne” imieniem swej nieżyjącej już ciotki. Na albumie gościnnie pojawia się m.in. Florence Welch. Nowy krążek w wersji podstawowej zawiera 11 utworów. Edycja deluxe jest poszerzona o 3 dodatkowe nagrania. Pierwszym singlem promującym album jest „Perfect Illusion”.

 
źródło: Universal Music

07-meghan-trainor_thank-you_album-coverMeghan Trainor ft. Yo Gotti – „Better” (Sony Music)

„Better” jest to kolejny utwór promujący jej najnowszą płytę – „Thank You”, która ukazała się w maju. Emocjonalny teledysk wyreżyserował Tim Mattia (Chris Stapleton, Troye Sivan), a obok Meghan w obrazie wystąpił raper Yo Gotti, który wspiera ją wokalnie oraz popularny aktor Beau Bridges (zdobywca Emmy, Golden Globe i Grammy). Światowy rozgłos przyniosła Meghan Trainor piosenka „All About That Bass”, w której wyśmiewała obowiązujące standardy piękna i zasady show-biznesu. Ma na koncie dwie płyty studyjne: debiutancki „Title” oraz najnowszy „Thank You”. Artystka zdobyła w tym roku statuetkę Grammy w kategorii „Best New Artist”.

 
źródło: Sony Music

08-milky-chanceMilky Chance – „Cocoon” (Universal Music)

Formacja Milky Chance, znana szerokiej publiczności z przeboju “Stolen Dance”, to pochodzący z Niemiec popowo – alternatywny duet. Clemens Rehbein i Philipp Dausch rozpoczęli swoją przygodę z muzyką w szkole średniej, gdzie pisali teksty utworów, a w 2013 roku wydali samodzielnie pierwszy album “Sadnecessary”, który został entuzjastycznie przyjęty przez publiczność i krytyków. Nowa propozycja od Milky Chance ma szansę dorównać popularności „Stolen Dance”.

 
źródło: Universal Music

09-magic_primary-colours_album-coverMagic! – „No Regrets” (Sony Music)

„No Regrets”, najnowszy singiel grupy MAGIC!, znanej m.in. hitu „Rude”. Ta ujmująca ballada z przejmującym przesłaniem ukazuje nowe, liryczne oblicze zespołu. Porusza istotną kwestię, aby nie żałować niczego, czego się doświadczyło w życiu i skupić się na przyszłości. Towarzyszący utworowi teledysk  nakręcony został w malowniczy Rio de Janeiro. Utwór pochodzi z ostatniej płyty zespołu „Primary Colours”.

 
źródło: Sony Music

10-rufusRufus – „Be With You” (Magic Records / Universal Music)

„Be With You” to singiel australijskiego indie-dance’owego tria RÜFÜS, który promuje album Tyrone’a Lindqvista (wokal, gitara), Jona George’a (klawisze) i Jamesa Hunta (perkusja), zatytułowany „Bloom”. Muzycy rozpoczęli prace nad nowymi piosenkami w Berlinie pod koniec 2014 roku, a następnie przenieśli się do swojej ojczyzny, by tam, w Sydney, dokończyć dzieła. Album „Bloom” już od dłuższego czasu jest dostępny w naszych sklepach muzycznych.

 
źródło: Magic Records / Universal Music

11-shakira-feat-maluma_chantaje_single-artworkShakira ft. Maluma – „Chantaje” (Sony Music)

„Szantaż” w kolumbijskim stylu! Shakira powraca z nowym, solowym materiałem. Nieco ponad 2 lata od jej ostatniego albumu, Kolumbijska super gwiazda powraca z całkowicie nowym materiałem! Od dzisiaj we wszystkich serwisach muzycznych dostępny jest nowy singiel Shakiry „Chantaje”, który nagrała razem ze swoim rodakiem, Malumą. Przedstawia historię dwojga kochanków, którzy szantażują siebie nawzajem, aby nadal być razem. Nie trzeba dodawać, że piosenka utrzymana jest w gorrrrących, seksownych brzmieniach, tak bardzo charakterystycznych dla Shakiry.  Utwór zapowiada jej 11. album studyjny.

 
źródło: Sony Music

12-jesper-jenset_high_single-artworkJesper Jenset – „High” (Sony Music)

„Inspiracją dla piosenki „High” stały się skomplikowane relacje miłosne, które mogą wprowadzać w stan odurzenia, zarówno w dobrym i złym znaczeniu” – tak opisuje swój debiutancki singiel Jesper Jenset. Ten 19latek od dłuższego czasu cieszy się sporą popularnością w rodzimej Norwegii. Utworem „High” zwrócił na siebie uwagę światowych rozgłośni i słuchaczy.

 
źródło: Sony Music

13-prince_4ever_album_coverPrince – „Moonbeam Levels” (Warner Music)

Niezapomniane hity Prince’a już są! Ponad pół roku po śmierci Prince’a, do sprzedaży trafił zestaw jego najsłynniejszych kompozycji, noszący wszystko mówiący tytuł „Prince 4Ever”.
Wydawnictwo promuje singel z niepublikowaną wcześniej piosenką „Moonbeam Levels”. Prince słynął z ogromnego talentu i wielkiej pracowitości. Artysta napisał w trakcie kariery mnóstwo piosenek, z których sporo nie zostało opublikowanych. Kompilacja „Prince 4Ever” zawiera 40 kompozycji, w większości niezapomnianych hitów Księcia, wśród których jest jeden utwór, który nigdy wcześniej nie ujrzał światła dziennego. Chodzi o „Moonbeam Levels”, nagrany w 1982 roku w czasie sesji albumu „1999”, lecz ostatecznie na nim nie zamieszczony. Później Prince rozważał zamieszczenie go na albumie „Rave Unto The Joy Fantastic”, co ostatecznie nie nastąpiło. Nagrania odbyły się w Nowym Jorku, w Cutting Room Recording Studios.

 
źródło: Warner Music

14-rumer-tgilRumer – „What The World Needs Now Is Love” (Warner Music)

Rumer postanowiła na czwartej płycie oddać hołd wielkiemu Burtowi Bacharachowi, który jest nie tylko wybitnym piosenkarzem i kompozytorem, lecz również wielbicielem talentu Angielki i jej mentorem. Artystka przygotowała płytę z interpretacjami utworów mistrza o miłości do tekstów Hala Davida. Kolejny zwiastun albumu, cover utworu „What The World Needs Now Is Love”, niedawno trafił do sieci. Piosenka pochodzi z albumu o tytule „This Girl’s In Love: A Bacharach And David Songbook”, który ukazał się 25 listopada 2016 roku.

 
źródło: Warner Music

15-john-mayer_love-on-the-weekend_single-coverJohn Mayer – „Love On The Weekend” (Sony Music)

John Mayer powraca z nowym singlem „Love On The Weekend” – utwór zwiastuje 7. studyjny album młodego wokalisty, gitarzysty i kompozytora. Poprzedni krążek „Paradise Valley” ukazał się w 2013 roku i przyniósł aż trzy przebojowe single „Paper Doll”, „Wildfire” & „Who You Love” z gościnnym udziałem Katy Perry.

 
źródło: Sony Music

  • Follow Radio Show i Blog muzyczny on WordPress.com
  • O blogu

    „Warto Posłuchać” to audycja radiowa, gdzie mam przyjemność prezentować nowości singlowe ukazujące się w ostatnich tygodniach. To przede wszystkim. Ale to także program, w którym prezentowane i omawiane są wybrane fragmenty z nowych albumów artystów reprezentujących różne style i gatunki muzyczne.
    Nie znajdziesz u mnie jednego dominującego stylu. Jest tu pop, rock, electronica, reggae, soul, grunge, smooth jazz, etc. .

    Program „Warto Posłuchać”, to miejsce, gdzie również i przedstawiciele polskiej sceny muzycznej często podpisują listę obecności.

    Moje audycje mają na celu zwrócenie uwagi szerokiemu odbiorcy i temu w pracy, i temu w domu na nowe nagrania i na nowych artystów. Na to, co warto mieć w swojej płytotece i na to, co na dniach może stać się niekwestionowanym przebojem. Ciągle jesteśmy zabiegani, często brakuje nam chwili wytchnienia, dlatego też i nie zwracamy uwagi na otaczające nas dźwięki.
    Ja zrobię to za Was. Po to tu jestem. Nie naśladuję nikogo, dlatego też wierzę, że moich audycji po prostu słucha się lepiej.

    Do programu „Warto Posłuchać” często zapraszam ciekawych muzycznych gości. Chcę, aby opowiedzieli Wam o swoich zawodowych dokonaniach, a także o tym, co aktualnie u nich słychać. Także poza studiem nagrań i sceną. A- wierzcie mi- często bywa u nich ciekawie.
    Równie często spotykam też ludzi związanych z szeroko pojętą kulturą. Organizacja kulturalnych przedsięwzięć, literatura, samorodne talenty oraz zarządzanie tym niezwykle barwnym rynkiem również znajduje się w kręgu moich zainteresowań, ponieważ zależy mi na tym, by było ciekawie i dokładam wszelkich starań, żeby w moich audycjach po prostu „się działo”.
    A zatem do usłyszenia…

    POP Radio 92,8 FM www.popradio.pl

    Niedziela godz. 20:00 – 22:00

    Radio Płońsk 93,6 FM

    Niedziela godz. 21:00 – 23:00

    Wasze Radio FM 89,0 / 97,2 / 99.7 / 105,8

    Niedziela godz.18:00 – 19:00

     

    Zapraszam bardzo serdecznie

    Arkadiusz Kałucki

  • Najnowsze wpisy

  • Kategorie

  • Social

  • Archiwum