Single radiowe – Świat cz.3/2019

To trzecia i ostatnia za I kwartał 2019 porcja singli radiowych, które trafiły na listy przebojów, playlisty i programów autorskich. Wyselkcjonowane przeze mnie nagrania są o różnorodnym zabarwieniu brzmieniowym, stylistycznym a co ważne nie drażną uszu. W tym wpisie zwracam uwagę na niecodzienną współpracę Boba Sinclara z Robbie Williamsem. Nową propozycję balladową od Louisa Tomlinsona. Nieoczekiwany powrót duetu Lighthouse Family czy doskonały song Sama Smitha z Normani, który należy traktować w kategorii „przebój roku”. Póki co, miłej lektury 🙂

 

01a.Bob Sinclar feat. Robbie Williams - Electrico RomanticoBob Sinclar i Robbie Williams – „Electrico Romantico” (Magic Records)

Rytmiczny, bujający kawałek to kolejny krok w nowej artystycznej drodze Boba Sinclara, którą artysta zasygnalizował już singlem „I Believe”. Utwór ukazał się latem 2018 roku i na wiele tygodni zdominował listy przebojów w całej Europie. Bob Sinclar i Robbie Williams to jedni z najsłynniejszych popowych wykonawców XXI wieku. Dawno nie było tak ekscytującego duetu! Los Angeles, początek nowego roku szkolnego. Bob Sinclar otrzymuje zaproszenie na charytatywną imprezę organizowaną we francuskiej szkole, do której uczęszczają jego dzieci. Wśród innych zaproszonych rodziców pojawia się niejaki Robbie Williams.To spotkanie w nietypowych okolicznościach – z dala od studia nagraniowego, klubów i koncertów – i kilka słów zaowocowały pomysłem na artystyczną współpracę. Tak narodził się utwór „Electrico Romantico”.

źródło: Magic Records

02a.Louis Tomlinson_Two of Us_single coverLouis Tomlinson – „Two of Us” (Sony Music)

Nowy singiel Louisa Tomlinsona nie jest typową popową balladą. Jak mówi artysta, to piosenka którą koniecznie musiał napisać. „You’ll never know how much I miss you, the day that they took you, I wish it was me instead” – śpiewa artysta w pierwszej zwrotce. Utwór został nagrany z myślą o matce Louisa, Johannie, która zmarła w 2016 roku na białaczkę. Jest to jednak utwór pełen nadziei. „I’ll be living one life for the two of us” – wokalista śpiewa w refrenie. Louis Tomlinson planuje wydanie swojej płyty w tym roku.

źródło: Sony Music

03a.Lighthouse Family - My Salvation_okladkaLighthouse Family – „My Salvation” (Universal Music)

Zespół Lighthouse Family powraca po 18 latach z nowym albumem! Pierwszą zapowiedzią krążka jest utwór „My Salvation”. Lighthouse Family, zespół niezwykle popularny w drugiej połowie lat 90. i na początku 00., powraca z nowym albumem po 18-letniej przerwie. „Blue Sky in Your Head” ukaże się 3 maja. W ramach wydawnictwa ukaże się również płyta „Essentials”, na której usłyszymy zremasterowane największe przeboje zespołu – wszystko z okazji 25-lecia działalności formacji. „Blue Sky in Your Head” to czwarta płyta w dorobku Lighthouse Family. Grupa ponownie nawiązała współpracę z macierzystą wytwórnią Polydor, jak również z Keithem Armstrongiem, pierwszym menedżerem zespołu. Tunde Baiyewu i Paul Tucker poznali się na Newcastle University i założyli Lighthouse Family na początku lat 90. W 1995 roku ukazał się debiutancki album „Ocean Drive”, który w Wielkiej Brytanii pokrył się sześciokrotną platyną. Z tej płyty pochodzi wielki przebój „Lifted”. Dwa lata później światło dzienne ujrzał „Postcards From Heaven” (ponownie 6x platyna) z hitami takimi jak „Raincloud”, „High” i „Lost in Space”. „Whatever Gets You Through The Day” (2010) zaowocowało kolejnym przebojem – „(I Wish I Knew How ItWould Feel To Be) Free/One”. Po tej płycie drogi muzyków rozeszły się, między innymi przez zawirowania w życiu rodzinnym – Paul stracił ojca, a Tunde matkę. Sytuację komplikował fakt, że ojczym Baiyewu był wówczas prezydentem Nigerii. Duet potrzebował przerwy. W kolejnych latach Tucker założył zespól The Orange Lights, a Baiyewu nagrał dwie solowe płyty. W 2010 Lighthouse Family spotkali się, by nagrać nową płytę, jednak starania okazały się bezskuteczne. Muzycy postanowili, że zamiast tego zaczną koncertować. Trasa okazała się wielkim sukcesem. Na kolejne podejście do nagrania krążka trzeba było czekać aż do 2016 roku. Paul Tucker podkreśla, że tym razem wszystko wyszło bardzo naturalnie, a między dwójką muzyków nie doszło do żadnej kłótni. „My Salvation” powstało pod koniec 2016.

źródło: Universal Music

04a.Smith & Thell_Telephone Wires EP coverSmith & Thell – „Forgive Me Friend” (Sony Music)

Smith & Thell są szwedzką pop-folkową grupą, którą tworzą Maria Jane Smith i Victor Thell. Muzycy poznali się na koncercie jako nastolatkowie i od tego czasu tworzą muzykę. Para określa swoje brzmienie jako „pełne zabawy, ale jednocześnie poważne”, odnosząc się do kontrastu pełnych energii melodii i radosnego brzmienia, oraz niepozbawionych znaczenia tekstów piosenek. „Chociaż nasze tematy mogą być nieco mroczne, mamy nadzieję, że nasza wiadomość będzie rezonować w słuchaczach i dawać im siłę”, tłumaczy duet.

źródło: Sony Music

05a.Dean Lewis - 7 MinutesDean Lewis – „7 Minutes” (Universal Music)

Singiel „7 Minutes” promował wyczekiwany debiutancki album muzyka „A Place We Knew”(Premiera: 22 marca 2019 r.). W Australii – ojczyźnie muzyka – „7 Minutes” ma już status złotej płyty. Poprzednie single wielokrotnie pokryły się platyną: „Be Alright” sześciokrotnie, a „Waves” pięciokrotnie. Wszystkie te hity znajdą się na debiutanckim, długogrającym albumie Lewisa, „A Place We Knew”. Płyta jest dla Deana Lewisa zapisem słodko-gorzkich wspomnień dotyczących zakończonych związków. – Wszystkie piosenki powstały w trakcie relacji, w których byłem, w różnych domach i pokojach hotelowych – wyjaśnia artysta. Nad „A Place We Knew” pracowali, poza samym Lewisem, Edd Holloway, Nick Atkinson, John Castle, Dann Hume oraz Dylan Nash.

źródło: Universal Music

06a.LSD feat. Sia, Diplo, Labrinth_No New FriendsLSD ft. Sia, Diplo & Labrinth – „No New Friends” (Sony Music)

LSD to inicjatywa trzech wyjątkowych artystów, którzy poczuli, że łączy ich muzyczne pokrewieństwo. Pewnej nocy Labrinth i Sia napisali wspólnie piosenkę i natychmiast uświadomili sobie, że jest jeszcze wiele piosenek, które powinni razem stworzyć. Niezaprzeczalna chemia między muzykami szybko ewoluowała. Wkrótce do duetu dołączył Diplo. W ten sposób powstała prawdziwa przebojowa supergrupa. Album „Labrinth, Sia & Diplo present… LSD” zapowiadają utwory „Genius”, „Audio”, „Thunderclouds”, „Mountains” i „No New Friends”.

źródło: Sony Music

07a.Naughty Boy ft. Calum Scott & Shenseea – Undo_okladkaNaughty Boy ft. Calum Scott & Shenseea – „Undo” (Universal Music)

Rozchwytywany producent i songwriter, autor wielu przebojów – Naughty Boy – prezentuje nowy, rewelacyjny kawałek. W tanecznym „Undo” gościnnie pojawiają się Calum Scott oraz sensacja dancehallu z Jamajki, utalentowana Shenseea. Kawałek zapowiada nowy album Naughty Boya, który ma ukazać się jeszcze w tym roku. „Undo” to kolejny przebojowy, melodyczny banger w dorobku Naughty Boya. Emocjonalne wokale Caluma Scotta świetnie współgrają z pulsującym, egzotycznym bitem, a Shenseea dba o to, by wszyscy słuchacze natychmiast poderwali się do tańca.
– Cieszę się, że udało mi się namówić Caluma i Shenseea do zaśpiewania w tej piosence. To nietypowy duet. Lubię łączyć ludzi z różnych muzycznych światów. Nagle okazuje się, że takie zestawienia mają olbrzymi sens. Oboje mają świeże spojrzenie i wnoszą do piosenki mnóstwo życia – opowiada Naughty Boy. Calum Scott wspomina: – Kto by pomyślał, by w tym samym kawałku miał pojawić się balladowy wokalista z Yorkshire i Shenseea, gwiazda dancehallu? Tylko Naughty Boy! Pamiętam nasze pierwsze spotkanie w jego studiu w Ealing parę lat temu. Usłyszałem od Naughty Boya, że mam świetny głos. Od tego czasu bardzo czekałem na to, byśmy zrobili coś razem. „Undo” okazało się idealną okazją. Myślę, że ten utwór przemówi do bardzo wielu osób. To prosta opowieść o tym, że chcemy, by wszystko dobrze się ułożyło. Scott zyskał rozgłos za sprawą coveru „Dancing On My Own’ Robyn, który zgromadził 550 mln streamów na całym świecie. Debiutancki album artysty – „Only Human” – ukazał się w 2018 roku i był najlepiej sprzedającym się kawałkiem solowego wykonawcy męskiego w ciągu ostatnich 12 miesięcy w Wielkiej Brytanii. Sheenseea zaczynała karierę na Jamajce jako DJ-ka. Jeszcze jako nastolatka rozpoczęła pracę nad własnym materiałem. Dzięki takim singlom jak „Loodi”, „Pon Mi” czy „Shenyeng Anthem” zyskała nieoficjalny tytuł Księżniczki Dancehallu. Wokalistkę można było usłyszeć również na utowrze „Right Moves” Christiny Aguilery z gościnnym udziałem Tommy’ego Lee Sparty. Naughty Boy ma na koncie 3 nominacje do nagrody BRIT, 2,7 miliardów streamów na całym świecie oraz 3 mln sprzedanych singli w samej Wielkiej Brytanii. Do największych przebojów artysty należą m.in. „La La La” ft. Sam Smith i „Runnin’ (Lose It All)” z Beyoncé i Arrow Benjaminem. Naughty Boy współpracował również z takimi artystami jak Rihanna, Emeli Sande, Ed Sheeran, Wiley, Wyclef Jean i wielu innych. Muzyk jest w trakcie prac nad drugim albumem studyjnym, następcą „Hotel Cabana”. Premiera nowego krążka zaplanowana jest na jesień tego roku.

źródło: Universal Music

08a.Vampire Weekend_Sunflower Big Blue_single coverVampire Weekend – „Sunflower / Big Blue” (Sony Music)

„Sunflower” i „Big Blue” to dwie nowe piosenki z nadchodzącej czwartej płyty Vampire Weekend „Father of the Bride”. Utwory zostały wyprodukowane przez Ariela Rechtshaida, Ezrę Koeniga i DJ Dahi. W nagraniach “Sunflower” wziął udział także Steve Lacy z The Internet.

źródło: Sony Music

09a.Sam Smith & Normani - Dancing With A StrangerSam Smith & Normani – „Dancing With a Stranger” (Universal Music)

„Dancing With a Stranger” to zmysłowy utwór łączący pop i R’n’B. Głosy Sama i Normani idealnie uzupełniają się. Do spotkania tych artystów doszło w Los Angeles, gdzie Smith pracował ze słynnymi producentami – Stargate’em i Jimmym Napesem. Normani pracowała w studiu obok. Jak się okazało, Sam jest wieloletnim fanem twórczości wokalistki Fifth Harmony, z wzajemnością. Do tej współpracy nie mogło więc nie dojść.

Sam Smith spędził 2018 rok w trasie koncertowej promującej drugi album „The Thrill of it All”. „Dancing With a Stranger” to pierwszy singiel artysty w nowym roku i następca światowego hitu „Promises” z Calvinem Harrisem. Wokalista nagrał również piosenkę „Fire on Fire” do produkcji Netflixa i BBC zatytułowanej „Watership Down” („Wodnikowe wzgórze”). O swoim najnowszym utworze artysta mówi: Jestem niezwykle podekscytowany, że wszyscy będą mogli usłyszeć „Dancing With a Stranger”. Piosenka powstała podczas trasy „The Thriss of it All”. W utworze opisuję emocje związane z łączeniem życia prywatnego i byciem w trasie. Jest to dla mnie wyjątkowa chwila, ponieważ od zawsze uwielbiałem Normani za całokształt. Jestem niezmiernie szczęśliwy obserwując, jak rozwija się jej kariera.

Normani rozpoczęła karierę solową w 2018 roku za sprawą singla „Love Lies” w duecie z Khalidem. Utwór zajął pierwsze miejsce na liście Top 40 Radio w Stanach Zjednoczonych. Wokalistka wydała jeszcze kilka innych piosenek, w tym dwa utwory z Calvinem Harrisem oraz „Waves” z 6LACK. Artystka współpracowała m.in. z Quavo i Kehlani. Normani pracuje obecnie nad debiutanckim solowym albumem, a w marcu ruszy w trasę jako support Ariany Grande w USA.

To prawdziwy zaszczyt, że mogłam nagrać kawałek z jednym z najlepszych wokalistów naszej dekady. Sam Smith od dłuższego czasu jest jednym z najczęściej słuchanych przeze mnie artystów. Nigdy bym nie przypuszczała, że będę mogła powiedzieć: nagrałam z nim piosenkę. Rozpiera mnie duma. Nie mogę doczekać się, aż wszyscy będą mogli usłyszeć nasz kawałek. Od pierwszego momentu wiedziałam, że to coś wyjątkowego. Zakochałam się w tym utworze i mam nadzieję, że słuchacze również będą mieli podobne odczucia. Jestem bardzo wdzięczna Samowi, że mi zaufał. Dziękuję wszystkim fanom za wsparcie. Kocham was i modlę się, abyście byli zadowoleni z „Dancing With a Stranger” – mówi Normani.

źródło: Universal Music

10a.Wiley & Stefflon Don & Sean Paul ft. Idris Elba - BoastyWiley, Stefflon Don & Sean Paul ft. Idris Elba – „Boasty” (BMG / Dream Music)

Wiley, Stefflon Don i bezkonkurencyjny król dancehallu – Sean Paul połączyli siły, obiecując tym samym że ta współpraca okaże się jednym z największych muzycznych sukcesów w 2019 roku! „Boasty” to efekt koopercaji z DJ-em i producentem Idrisem Elbą.
„Boasty” to 4 różnorodne wokale oparte na tropikalnych rytmach i beatach brytyjskiego DJ-a Toodla T. Niezrównane i surowe flow Stefflon, połączone z charakterystycznymi melodiami Seana Paula oraz typowo swaggowy tekst Idrisa, sprawiają że nowy singel już stał się wielkim hitem i wciąż bije kolejne rekordy popularności!

źródło: Dream Music

11a.Tame Impala – Patience _okladkaTame Impala – „Patience” (Universal Music)

„Patience” to utrzymany w średim tempie utwór, w którym disco z lat 70. łączy się z house’em rodem z lat 90. W nowym kawałku słyszymy esencję tego, co najlepsze w Tame Impala. Kevin Parker ze swoim niepodrabialnym wokalem przedstawia medytację na temat cykli i faz życia, połączoną z godzeniem się z upływem czasu. „Patience” to kolejny przykład nieskończonych możliwości oraz zapowiedź świetlanej przyszłości zespołu. Tame Impala zagra w tym roku na największych festiwalach muzycznych, w tym m.in. Coachelli, Glastonbury, Lollapaloozie, Primaverze, Pukkelpop, Flow, Hurricane i wielu innych. Grupa wystąpi również w programie „Saturday Night Live” (30 marca). Tame Impala to Kevin Parker. Jego ostatni album w dotychczasowym dorobku – „Currents” – ukazał się w 2015 roku i zapewnił artyście drugą nominację do Grammy, status złotej płyty w USA oraz zachwyty fanów i krytyki na całym świecie. „The New York Times” określił krążek jako „tour de force”, a na łamach Pitchforka mogliśmy przeczytać: Niemal każda piosenka na „Currents” jest poświadczeniem skali talentu Pakera, cały czas rozwijanych zdolności produkcyjnych, aranżacyjnych, songwriterskich i wokalnych, przy jednoczesnym zachowaniu esencji Tame Impala. Dziennikarze NPR zauważyli, że Parker nieustannie wymyśla się na nowo, a to oddanie ewolucji sprawia, że Tame Impala jest nieoczywistym, ale słusznym kandydatem do pierwszej muzycznej ligi. Jako producent, Kevin Parker współpracował z takimi gwiazdami jak Travis Scott, SZA, Lady Gaga, Mark Ronson, Kanye West, Kali Uchis, Theophilus London, Miguel, A$AP Rocky i wielu innych.

źródło: Universal Music

12a.Westlife - Hello My LoveWestlife – „Hello My Love” (Universal Music)

Westlife to bez wątpienia jeden z najpopularniejszych brytyjskich boysbandów. „Hello My Love” to pierwszy po ośmioletniej przerwie premierowy singiel grupy. Autorami oraz producentami utworu są Ed Sheeran i Steve Mac. Piosenka to popowy hymn na najwyższym poziomie. Westlife powraca w wielkim stylu! Shane, Nicky, Mark i Kian zapowiedzieli swój powrót w październiku 2018, wywołując przy tym niemałe zamieszanie. „Hello My Love” to zapowiedź nowego albumu grupy, który ukaże się jeszcze w 2019. Wiosną i latem tego roku Westlife ruszą w trasę koncertową „The Twenty Tour” w Wielkiej Brytanii i Irlandii. „The Twenty Tour” to najszybciej wyprzedająca się trasa w dotychczasowym dorobku Westlife. W 48 godzin sprzedano 400 tysięcy biletów. Będzie to pierwsze tournée zespołu od 7 lat. W tym roku bosyband celebruje 20-lecie działalności. Westlife sprzedali na całym świecie ponad 55 mln egzemplarzy płyt. W Wielkiej Brytanii utwory bosybandu 14 razy docierały na 1. miejsce list przebojów (w tym 7 debiutowało na najwyższej pozycji). Lepszy wynik mają wyłącznie Elvis Presley i The Beatles. Do największych przebojów grupy należą takie utwory jak „Swear It Again”, „Flying Without Wings”, „You Raise Me Up” czy „Unbreakable”.

źródło: Universal Music

Reklamy

Single radiowe – Świat cz.2/2019

Oto druga odsłona wyselekcjonowanych przeze mnie nagrań singlowych z I kwartału 2019, które trafiły do stacji radiowych. Tu na serio jest kilka songów, mających szansę być branymi pod uwagę przy podsumowaniu br. Chociażby Mabel, dawno niesłyszana Marina czy niezawodna Rita Ora. Miłej lektury.

01.MabelMabel – „Don’t Call Me Up” (Universal Music)

„Don’t Call Me Up” to kolejny etap w ekscytującej karierze 22-latki, która może pochwalić się ponad 2 mln sprzedanych singli w samej Wielkiej Brytanii. Utwór pokazuje, że artystka nie czuje żadnego skrępowania w drodze do bycia najgorętszym dobrem eksportowym Anglii w kategorii gwiazd popu. Współautorami utworu są Mabel, Steve Mac („Shape of You” Eda Sheerana, „If You’re Over Me” Years & Years) i Kamille Purcell (Little Mix, Mist, Clean Bandit). Artystka wychowywała się i dorastała w wielu miejscach: Szwecji, Maladze, Londynie. Utwory na jej debiutanckim mixtape „Ivy To Roses” poruszały wiele tematów, od młodzieńczej miłości, poprzez złamane serce, wyzwania, jakie spotykają związki w czasach cyfrowych, aż do kwestii związanych z lękiem, słabościami, różnicami kulturowych i chęci czucia się dobrze we własnej skórze. Muzyka Mabel stała się ścieżką dźwiękową dla wszystkich, którzy swoje słabości pragną przekuć w wewnętrzną siłę. Do najważniejszych utworów w dotychczasowym dorobku Mabel należą „Finders Keepers”, „My Lover” oraz „Ring Ring”.

źródło: Universal Music

02a.Kelly Rowland - Crown_okladkaKelly Rowland – „Crown” (Universal Music)

Czas poprawić koronę! Kelly Rowland zaprezentowała nowy singiel „Crown”. Utwór „Crown” to apel do młodych dziewczyn, aby nie bały się wyrażać samych siebie za pomocą oryginalnych fryzur. „Noś je dumnie. Moje włosy, moja korona”.

 

źródło: Universal Music

03a.Marina - Handmade HeavenMarina – „Handmade Heaven” (Warner Music)

Marina Diamandis, wcześniej występująca jako Marina And The Diamonds, już jako MARINA ujawniła nowego singla oraz wideoklip do niego. Piękny, mocno balladowy popowy utwór nosi tytuł „Handmade Heaven” i zapowiada kolejny album Walijki o greckich korzeniach. Niezatytułowany jeszcze album będzie pierwszym pełnowymiarowym wydawnictwem artystki po czteroletniej przerwie. Zapowiada go wspomniany utwór „Handmade Heaven”, do którego powstał teledysk, którego akcja rozgrywa się w zimowej atmosferze. Singlową kompozycję wyprodukował laureat Grammy Joel Little (m.in. Lorde, Khalid, Sam Smith). Jej autorką jest MARINA, a za reżyserię wideoklipu odpowiada Sophie Muller.

źródło: Warner Music

04a.Lucy Rose - Treat Me Like A Woman_okladkaLucy Rose – „Treat Me Like A Woman” (Universal Music)

Utwór „Treat Me Like A Woman” promuje nową płytę Lucy Rose pt. „No Words Left”. Czwarte wydawnictwo w dorobku artystki ukazało się 22 marca 2019. Na „No Words Left” Rose jest uderzająco szczera. Zarówno muzycznie, jak i tekstowo, płyta jest bardzo intensywna. To dzieło kompletne, które jest doskonałym przykładem, że format albumu wciąż ma największą siłę oddziaływania. Lucy Rose tak opisuje proces nagrań: „Czuję się zupełnie inaczej niż przy wydawaniu poprzednich płyt. Trudno mi ubrać te emocje w słowa. Nie wydaje mi się, aby był to mój najlepszy z dotychczasowych albumów, bo nie wierzę w tego typu porównania w muzyce. Ale na pewno jest inny. W każdym aspekcie – pisanie, nagrywanie, wydawanie – robię to inaczej niż dotychczas. Przestałam się przejmować każdym detalem i jest to bardzo wyzwalające uczucie. Niedawno dowiedziałam się, że słowo „sincere” („szczery”) pochodzi z łaciny i oznacza sine = bez i cera = wosk. Nieuczciwi rzeźbiarze w Rzymie czy Grecji zakrywali niedostatki w swoich rzeźbach za pomocą wosku. Rzeźba „bez wosku” oznacza więc szczerość. Ten koncept bardzo do mnie przemówił i myślę, że jest to klucz do odbioru mojej nowej płyty. (…) „No Words Left” nie jest najłatwiejszą płytą w odbiorze, ale liczę, że właśnie dlatego słuchacze odnajdą w niej ukojenie”. „No Words Left” zostało nagrane w Brighton. Za produkcję odpowiada Tim Bidwell, a miksem zajął się Cenzo Townsend.

źródło: Universal Music

05a.NiluferYanyaNilufer Yanya – „In Your Head” (Pias)

Nilufer Yanya, 23 letnia artystka z Londynu, zadebiutowała 22 marca krążkiem długogrającym „Miss Universe”. Pyta ukazała się nakładem wytwórni ATO Records/PIAS. „In Your Head” zwiastuje pierwsze wydawnictwo Nilufer. Album w znacznej większości został zarejestrowany w studiu Penzance, w którym jammowała ze swoim wujkiem Joe, byłym muzykiem. Krążek powstał we współpracy z byłym nauczycielem gry na gitarze Dave’m Okumu oraz muzykami, którzy towarzyszą jej na scenie Jazzi Bobbim oraz Luke’m Bowerem. Za produkcję płyty odpowiedzialny jest John Congleton, Oli Barton-Wood, Will Archer and M.T. Hadley.

źródło: Pias

06a.Kacey Musgraves - Rainbow okladkaKacey Musgraves – „Rainbow” (Universal Music)

Kacey Musgraves jest tegoroczną laureatką Grammy w kategorii Album roku. „Rainbow” to utwór z nagrodzonego albumu – „Golden Hour”. Krążek ma na swoim koncie wiele wyróżnień, w tym tytuł Albumu Roku Apple Music. Płyta otrzymała mnóstwo pozytywnych recenzji m.in. od NPR, „Time”, „Esquire”, „Complex”, „Stereogum”, „Vulture”, „Consequences of Sound” i wielu innych.

źródło: Universal Music

07a.Sara Bareilles_FireSara Bareilles – „Fire” (Sony Music)

„Fire” to nowy singiel zapowiadający nowy album Sary Bareilles, który ukaże się 5 kwietnia. Poprzedni singiel „Armor” dostał świetne recenzje od mediów takich jak Variety, Rolling Stone, Huffington Post. Artystka pracowała nad albumem z nagrodzonym Oscarem producentem T Bone Burnettem.

źródło: Sony Music

08a.CharlotteBrandiCharlotte Brandi – „Veins” (Pias)

Charlotte Brandi, była wokalistka, gitarzystka i klawiszowiec duetu Me And My Drummer, wyda solowy projekt! Album „The Magician” ukazał się 15 lutego 2019 r. nakładem [PIAS] Recordings Germany. Drugą zapowiedzią wydawnictwa był utwór „Veins”. Album „The Magician” definiuje fortepian – to gry na nim Charlotte uczyła się w rodzinnym Dortmundzie i właśnie tam, w 2015 roku rozpoczęła prace nad solowym materiałem.

źródło: Pias

09a.Emma Bunton - Baby Please Don't Stop_okladka singlaEmma Bunton – „Baby Please Don’t Stop” (BMG / Dream Music)

„Baby Please Don’t Stop” to pierwszy track z nowego longplaya. Został on skomponowany przez Emmę, Paula Barry’ego oraz Patricka Mascalla. Singel nawiązuje stylistycznie do klasycznego smooth- popu lat 60-tych. Jest to odpowiedź na pragnienia fanów z całego świata, którzy czekali na nowe kompozycje aż 12 lat.

 

źródło: Dream Music

10.Bryan Adams ft. Jennifer Lopez – That’s How Strong Our Love Is_okladkaBryan Adams ft. Jennifer Lopez – „That’s How Strong Our Love Is” (Universal Music)

Miłość Bryana Adamsa nigdy nie słabnie! Prezentujemy singiel „That’s How Strong Our Love Is” z gościnnym udziałem Jennifer Lopez. To kolejna zapowiedź albumu „Shine a Light”, który ukaże się 1 marca. Jak przyznaje muzyk: – Praca z Jennifer to spełnienie marzeń. Nasze głosy razem brzmią świetnie. „Shine a Light” to 14. studyjny album w karierze Bryana Adamsa. Na krążku znajdziemy 12 utworów utrzymanych w stylistyce pop i R&B. „That’s How Strong Our Love Is” to drugi po tytułowym kawałku (napisanym wspólnie z Edem Sheeranem) singiel promujący wydawnictwo. W czerwcu 2019 Bryan Adams ponownie zawita w naszym kraju, by wystąpić tym razem dwukrotnie: 21 czerwca 2019 w gdańskiej Ergo Arenie oraz 22 czerwca 2019 na Pergoli obok wrocławskiej Hali Stulecia.

źródło: Universal Music

11a.Matt Dusk feat. Sanah - Rich In Love_okladkaMatt Dusk Ft. Sanah – „Rich In Love” (Magic Records)

„Rich In Love” to drugi singiel, którym Matt Dusk zaprasza na pokład „JetSetJazz”. Całym albumem, artysta przypomina czasy, w których latanie było bardziej niż glamour, a muzyka jazzowa niepodzielnie rządziła. „Rich in Love” to urzekająca piosenka o miłości, w której gościnnie wystąpiła wspaniała wokalistka Sanah, młoda, polska kompozytorka i autorka tekstów. W teledysku Matt i Sanah wcielają się w parę, wiodącą beztroskie życie – ale z przymrużeniem oka. Co zainspirowała Matta do napisania tego utworu? „Coco Channel!, która powiedziała kiedyś: Najlepsze rzeczy w życiu są za darmo. Drugie w kolejce są już bardzo, bardzo drogie. Wspólne wykonanie z Sanah było ekscytujące, ona ma wspaniała energię i klasę!”.

źródło: Magic Records

12a.Rita Ora - Only Want You (feat. 6lack)Rita Ora ft. 6LACK – „Only Want You” (Warner Music)

Wcześniej mieliśmy okazję poznać między innymi singla „Let You Love Me”, który był 13 piosenką Rity Ory w Top 10 brytyjskiego notowania. Żadna brytyjska artystka przed nią nie dokonała tej sztuki. Utwór jest również odbiciem tego, co działo się w życiu artystki. Album jest owocem prawdziwej miłości i bardzo mi zależało na tym, aby wszystko na nim było zrobione tak, jak sobie wymarzyłam” – mówi Rita Ora. „Jestem ogromnie wdzięczna wszystkim, którzy mnie wsparli i pracowali ze mną. Stworzyliśmy coś, z czego jestem ogromnie dumna. Daliście mi przestrzeń i wolność, by powstało coś prosto z serca. Wymagające i czasem pełne euforii. Dziękuję wam moi fani za to, że cierpliwie czekaliście. Rita sprzedała do tej pory 7 mln singli! Tuzin z nich znalazło się w Top 10 notowań, pięć pokryło się platyną i tyle samo złotem. Debiutancka płyta „Ora” z 2012 roku zdobyła szczyt brytyjskiego notowania i uzyskała na Wyspach status platynowej.

źródło: Warner Music

Single radiowe – Polska cz.3/2019

To trzeci i ostatni z przygotowanych wpisów o polskich nagraniach singlowych za I kwartał 2019 r. 🙂 W sumie przygotowałem i wyselekcjonowałem nieco ponad 30 utworów. Jest ciekawie, inspirująco, zastanawiająco, ale i zaskoczeń też nie brakuje bo byłoby za nudno. Miłej lektury


01a.Arek Klusowski_Szukam_frontArek Kłusowski – „Szukam” (Fonobo Label)

Mądry, dowcipny, energiczny i profesjonalista w każdym calu – Arkadiusz Kłusowski. Autor tekstów, którego przelane myśli, spostrzeżenia i wnioski z otaczającego nas świata zaśpiewali w swoim repertuarze m.in. Sound’N Grace czy Mateusz Ziółko🙂 Występował również jako wokalista obok Kuby Badacha, Justyny Steczkowskiej czy Kayah. Doskonale odnajduje się na deskach teatralnych. W Teatrze Buffo w Warszawie od blisko 4 lat gra w spektaklu „Cohen-Nohavica” w reż.Mariana Opanii. Arek aktualnie promuje swoje nowe nagranie „Szukam” w popowym brzmieniu, które zwiastuje jego album „Po tamtej stronie”. Utwór ma w warstwie tekstowej 3 albo i 4 dna interpretacyjne, co otwiera szereg możliwości rozmowy i wymiany myśli z samym zainteresowanym. Ma chłopak talent literacki😉

autor: Arkadiusz Kałucki

02.Barbara Wronska_okladka_SerceBarbara Wrońska – „Serce na dłoni” (Kayax Prod.)

„O serce moje serce, już nie mam sił na więcej…” – śpiewa Barbara Wrońska w swoim najnowszym singlu. Jednak sam utwór zatytułowany „Serce”, przypominający swoim charakterem mantrę, niesie w sobie niezwykły ładunek mocy i nadziei. A sama artystka, wokalistka, kompozytorka i autorka tekstów, udowadnia, że jest w najlepszej formie.  Barbara Wrońska o „Sercu”: „W ten wyjątkowy, sercowy dzień oddaję Wam swoje „Serce”. Jednak z początkiem tego roku jest ono zmęczone i przepełnione żalem. Piosenka zamieniła się w mantrę, która nie pozwala mi zapomnieć, że nie ma we mnie zgody na nienawiść. Nie ma we mnie zgody na agresję. Moje dobre i ciepłe Serca wsłuchajcie się w tę mantrę. Może razem poczujemy wielką moc i natchniemy świat nadzieją. Wasza Barbara!”.

źródło: Kayax Prod.

03a.mrozu-napadMrozu – „Napad” (Gorgo Music)

Napad – „Pisanie muzyki pod film to niezłe wyzwanie, którego zawsze chciałem się podjąć. Kiedy przeczytałem scenariusz, oraz zobaczyłem obsadę „Na bank się uda”, to udać się musiało. Był to bardzo inspirujący impuls, który szybko stworzył projekcję w mojej głowie. Razem z Rasem (Rasmentalism) mieliśmy nie lada frajdę siedząc nad tekstem, w którym myślę, że udało nam się oddać ducha fabuły, a muzyczna warstwa bujającego „ghetto soulu” jeszcze to podkreśliła. Tym bardziej cieszę się że kawałek „Napad” znajdzie się również na mojej nowej płycie pt. „AURA”, którego premiera 12 Kwietnia 2019.

źródło: Gorgo Music

04.Agata_Karczewska

Agata Karczewska fot.AK

Agata Karczewska – „Fool” (OFFBeat Records)

Agata Karczewska🙂Już pod koniec marca będzie miała premierę debiutancka płyta Agaty pt.”I’m not good at having fun”. Produkcją całości zają się ceniony w ostatnich latach Marcin Bors. Album jak i dotychczasowa kariera muzyczna Agaty osadzona jest na brzmieniach i stylistyce Country-Folk. Jej akustyczna forma, pełna subtelności oraz minimalistycznej charyzmy uzupełniona jest o teksty pełne ironi, dystansu do minionych wydarzeń otoczonych aurą stoickiej postawy wobec świata🙂 Pierwszym singlem z debiutanckiego krążka jest kompozycja „Fool”, którą omówiliśmy z Agatą😉 Ciekawy i intrygujący debiut 2019. Polecam waszej uwadze coś spoza mainstreamu, bo ile można.

autor: Arkadiusz Kałucki

05a.Novika - Bez Cukru - cover albumuNovika ft. Buslav – „Słabości” (Warner Music)

„Słabości” to najnowszy singel promujący nadchodzący album Noviki – Bez cukru – premiera 18 stycznia. Pomysł na piosenkę wziął się z obserwacji mediów społecznościowych, własnych doświadczeń i obserwacji znajomych Noviki, szczególnie podczas weekendów. Każdy z nas z czymś walczy, każdy coś sobie obiecuje, czemuś ulega, czemuś nie może się oprzeć. Większą część tekstu pomogła Novice napisać Natalia Grosiak (Mikromusic), za produkcję i aranż odpowiada Bogdan Kondracki. Od początku Kasia chciała zaśpiewać ten numer w duecie. Zaprosiła więc Buslava, który idealnie wpasował się w bujający klimat piosenki, uzupełniając ją charakterystycznymi chórkami. Teledysk do „Słabości” to kolekcja filmików nagranych przez bardzo różne osoby, prezentujące swoją autentyczną słabość. Wśród nich są m.in. Tomek Makowiecki, Gabi Drzewiecka, Maciek Maniewski, Natalia Grosiak, Yuuki, duet Blauka.
Za montaż odpowiada Bartek Karaś.

źródło: Warner Music

06a.BARANOVSKI - ZbiórBaranovski – „Zbiór” (Warner Music)

W 2019 rok BARANOVSKI wszedł z kolejnym singlem zapowiadającym jego debiutancką płytę. Nie mniej chwytliwym i przyjaznym radiu jak dotychczasowe propozycje, acz utrzymanym w zupełnie innym tonie. „Zbiór” to łagodna i nastrojowa piosenka, w której BARANOVSKI prezentuje się jako romantyczny wrażliwiec. Muzycznie zaś daje tu wyraz swojej sympatii do klasycznych brzmień w duchu vintage. Wyjątkową atmosferę piosenki podkreśla wysmakowany wizualnie teledysk autorstwa Piotra Onopy, cenionego twórcy klipów dla m.in. Krzysztofa Zalewskiego czy Dawida Podsiadło.

źródło: Warner Music

07.Reni Jusis_Cma_okladka singlaReni Jusis – „Aureola” (Sony Music)

„Aureola” to najbardziej energiczna kompozycja jaką znajdziecie na nowym krążku Reni Jusis. Utwór nadaje albumowi swoistego kolorytu, nie tylko ze względu na warstwę instrumentalną, ale również z uwagi na barwny tekst, którego autorką jest Gaba Kulka. Dla Reni Jusis naturalną koleją rzeczy stało się stworzenie wideo obrazującego taniec jako wyzwolenie. ‘Jeśli nie można tańczyć́, to nie jest moja rewolucja’ – twierdzi reżyserka klipu Katka Michalak. „Każdy w teledysku ma swój styl. Każdy tańczy jak chce. Trochę̨ do muzyki, a trochę̨ obok. Każdy jest inny i każdy wyjątkowy. Taniec jest wyzwoleniem, ucieczką, wolnością̨. Pozwala się̨ wyżyć́, wyzwala energię. Jest też piękny, zachwycający i pełen emocji. Ludzie często boją się̨ tańczyć́. Są zawstydzeni, schowani, cisi, niezauważalni. Dopiero z czasem nabieramy odwagi; za sprawą doświadczeń́, przeżyć́, smutków, upokorzeń́, upadków. Często tańczymy tylko w duszy, marząc o tym, by się̨ w końcu odważyć́ na to w rzeczywistości. Chciałam w tym obrazie pokazać taniec jako symbol wolności i odwagi. Nabieranie siły. Budowanie charakteru. Taniec jako wspólnota i jednocześnie zabawa”. Dynamiczne ujęcia i mieszanie wielu perspektyw podkreślają przebojowy charakter utworu. W teledysku nie zabrakło wyrazistych, wyzwolonych osobowości, które kochają taniec. Do udziału w klipie artystka zaprosiła m.in. jednego z jej ulubionych polskich modeli – Radka Pestkę, tancerza Michała Piróga, oraz blogerów: Ciocię Liestyle oraz Piotra „Grabari” Grabarczyka. Zdjęcia zostały zrealizowane w hipnotyzujących przestrzeniach klubowych. Za reżyserię klipu odpowiadała Katka Michalak. „Aureola” to już trzeci singiel z albumu „Ćma”.

źródło: Sony Music

08a.Żelka - KamieńŻelka – „Kamień” (Universal Music)

Niezmiennie Żelka jest wierna brzmieniom rockowo-popowym mającym duszę i aurę nawiązującą do lat 80-tych XX wieku🙂 A tekstowo troszeczkę korespondencyjnie nawiązuje do pierwszego singla „Za swoje”, można nawet doszukać się kontynuacji w temacie rozstania dwojga ludzi. Ciekawa druga odsłona Żelki i co ważne jest w tym wszystkim prawdziwa, pewna siebie i wszystko o czym śpiewa czy mówi w wywiadach jest adekwatne do jej wieku🙂 Czekam na EP’kę albo cały album, bo tu jeszcze nic nie jest pewne😉 Bez stresu, na luzie Żelka w dobrej formie

autor: Arkadiusz Kałucki

09a.14.04.2019 Kiera w POP Radio_2019c

Kiera fot.AK

Kiera – „Kolejny rozdział” (Kayax Prod.)

Kiera🌹Jest kolejnym artystą młodego pokolenia, która została wyróżniona z projektu My Name Is New🙂 Przypomnę, że projekt ten ma wsparcie MKiDN, stwarzający szansę dla tych podmiotów muzycznych, którzy są na początku swojej drogi artystycznej🙂 Kiera i jej nagranie „Kolejny rozdział” to elektropopowa propozycja bardzo odbiegająca od jej imienniczki wszechobecnej w mainstreamie. Co potwierdziła Magda w naszej rozmowie🙂 Ten efekt nieoczywistych brzmień jest też wynikiem współpracy Magdy z producentką Anną Micińską. W utworze „Kolejny rozdział” oprócz dźwięków elektro z domieszką popu słychać jak przebijają się wartości dodane znane z r’n’b. A w tym momencie można odnieść się do inspiracji muzycznych Magdy i wspomnieć chociażby Banks, wczesne Destiny’s Child czy ubiegłoroczny całkiem dobry album Nao🙂 Zaufanie, Spontaniczność to tylko przykłady słów, które pozwalają na poznanie historii w piosence „Kolejny rozdział”, a ten już teraz mówi – Magda, bądź cierpliwa, wytrwała, pokorna na krytykę i wyciągaj wnioski z popełnionych błędów bo później bez drogowskazów będzie ci ciężko

autor: Arkadiusz Kałucki

10.07.04.2019 OS.SO w POP Radio_2019a

OS.SO fot.AK

OS.SO – „Excuses” (Kayax Prod.)

OS.SO czyli Zuzanna Ossowska to nie tylko wokalistka. To także autorka słów, kompozytorka, multiinstrumentalistka(gra na gitarze basowej, pianinie, perkusji oraz gamelanie). Jest jedną z tych artystek młodego pokolenia, która wzięła udział w bardzo pożytecznym projekcie muzycznym „My Name Is New”. Nad całością czuwa label Kayax Prod. i jak czas pokazuje, to jest świetna szansa dla młodych, którzy mają coś do zaproponowania szerszej publiczności nie koniecznej tej mainstreamowej🙂 OS.SO należy do grona tych wyróżnionych. Minimalistyczne dźwięki, oszczędne ale wyrafinowane motywy w nieoczywistych rytmikach z melodyjnym wokalem zapraszają słuchacza w świat wewnątrz siebie. Wymagający skupienia, refleksji i filozoficznej miejscami opowieści historia zaproponowana na EP’ce przez OS.SO daje do myślenia. Jest bardzo dużo o przestrzeniach, które nas otaczają, które są do wypełnienia, ale i które musimy oczyścić by móc dalej funkcjonować i rozwijać się🙂 To wymagający materiał muzyczny o dużym potencjale do dyskusji i interpretacji😉

autor: Arkadiusz Kałucki

11b.Mariposa_okladkaMariposa ft. Urszula Dudziak – „Miałam sen” (Mariposa)

Mariposa😉to pseudonim artystyczny Asi Pyrek. Wokalistka, kompozytorka, multiinstrumentalistka, podróżniczka, fotografka. Uczyła się improwizacji wokalnej u samego Bobby’ego McFerrina. Jest laureatką konkursu fotograficznego National Geographic gdzie zdobyła I miejsce. Jest jedyną w Polsce Tancerką Słońca(Sundancer) zaadoptowaną przez Kanadyjskie plemię Indian Czarne Stopy. Przez wiele lat mieszkała na Karaibach, a ostatnie lata zaowocowały nagraniem płyty w na Kubie w Hawanie. Żeby być precyzyjnym to powiem, że w słynnym studiu Egrem, gdzie nagrywali swoje cuda muzyczne Buena Vista Social Club(!)🙂 Część orkiestry zresztą pomogło Asi yyy Mariposa w realizacji całej płyty. Konkrety otrzymamy jesienią 2019 ale póki co to wiemy, że: swoją obecnością zaszczyciła na albumie Urszula Dudziak; Jest też gwiazda opery kubańskiej Milagros de lis Angeles Soto; Są Afro-Cuban All-Stars Chuco Valdes. Pierwszym singlem jest „Miałam sen” mówiący o dbaniu o siebie w życiu, chęci dowiedzenia się o sobie kim jestem i co lubię. To również uświadomienie sobie, że trzeba się cieszyć z tego co mamy teraz, zwolnienie i odpuszczenie sobie tej pogoni za…kasą, krótkim sukcesem bo to może przyjść do nas od innej strony🙂 Mariposa czyli Motyl swój album nazwała „Efekt motyla”, który ogólne będzie mówił o poszukiwaniu i odnajdywaniu szczęścia

autor: Arkadiusz Kałucki

12a.05.2019 Mgły w POP Radio_2019a

Mgły fot.AK

Mgły – „Rzeka” (Kayax Prod.)

Mgły🙂Tu na zdjęciu główny filar zespołu w postaci pierwiastków kobiecych sióstr Ewy i Ady Wyszyńskich oraz Piotr Grudziński nadworny kompozytor i aranżer🙂Pozostali członkowie to: Wojciech Seńko, Bartosz Mielczarek, Rafał Olewnicki🙂 Mgły są kolejnym laureatem projektu muzycznego skierowanego do i dla młodych artystów, grup czy podmiotów muzycznych, którym jeszcze się nie udało zaistnieć pełnym blaskiem na polskim rynku muzycznym🙂 Czy im się uda i wykorzystają swoją szansę to tylko od nich zależy. Od pomysłu na siebie, cierpliwości, zaangażowania i co wg mnie najważniejsze POKORY do skierowanych merytorycznych uwag pod ich adresem, nie mylić z hejtem(!). Mgły mają od 2014r. od kiedy istnieją, otwarte bramki na autostradę do wymarzonego celu ale są jeszcze nierozpędzeni. Ostrożni, staranni z niemałym doświadczeniem muzycznym (świetnie wykształceni) co jest bardzo ich mocną stroną, pracują nad albumem. Krążek ma być(przekonamy się w tym roku) tajemniczy, ze szczyptą melancholii, niejednoznacznymi tekstami, gdzie „voice” Ewy i Ady ma nas zabrać w nieznane. Fajny i rozsądny zespół z perspektywą.Ich propozycja „Rzeka” i do tego teledysk jest bardzo OK.

autor: Arkadiusz Kałucki

Single radiowe – Polska cz.2/2019

Może ktoś, coś przegapił albo chciałby sobie przypomnieć jaki był w zarysie I kwartału 2019 nagrań singlowych wśród naszych, które trafiły do stacji radiowych to bardzo proszę. Ciekawie, inspirująco, zastanawiająco, ale i zaskoczeń też nie brakuje bo byłoby za nudno. Najważniejsze, że można tego słuchać i nie ma wstydu. To drugi z trzech przygotowanych wpisów o polskich nagraniach singlowych 🙂 Miłej lektury


01.Daria Zawialow_Szarowka_okladka singlaDaria Zawiałow – „Szarówka” (Sony Music)

„Szarówka” to bardzo smutna opowieść naszych czasów. Opowieść o zepsutym świecie, pełnym nienawiści, egoizmu i pychy. Tekst mówi o tym, w jakiej rzeczywistości dzisiaj musimy żyć. – opowiada o utworze Daria. Niestety z szarą i smutną codziennością muszą się zmierzyć również zwierzęta. Każdego roku wiele psów na skutek porzucenia traci dom. Porzucenia zdarzają się przez cały rok, ale w okresie wakacyjnym liczba osieroconych psów wzrasta nawet o 40%. To bardzo poważny problem, z którym nie tylko Polska, ale również innej kraje borykają się od lat. Stąd właśnie pomysł na ukazanie tego problemu w teledysku. W schroniskach w całej Polsce wiele zwierząt czeka na nowy dom, wiele schronisk potrzebuje wsparcia żeby zapewnić zwierzakom byt. Jeśli ktoś nie ma możliwości na adopcję psa, zawsze istnieje możliwość wsparcia finansowego, organizacja zbiórki pieniędzy czy chociażby odwiedzenie schroniska żeby wyprowadzić psa na spacer. Trzeba tylko chcieć. Mam nadzieję, że historia, którą ukazuje „Szarówka” na długo zapadnie w pamięć i stanie się impulsem do działania. – dodaje Daria. Pomysł na teledysk zrodził się w głowie Michała Kusha i Darii Zawiałow jeszcze na etapie nagrań utworu. Realizacji, tego niekonwencjonalnego pomysłu podjęła się ekipa PSYCHOKINO.
Kiedy wraz z Michałem i Piotrkiem mieliśmy już gotowy utwór, Michał wpadł na pomysł na obrazek,  który idealnie mógłby połączyć się z piosenką. Głównym bohaterem miał być nieszczęśliwy pies. Szczęście chciało, że jedna z moich ulubionych polskich ekip, PSYCHOKINO czyli genialni Dorota i Tomek, słysząc piosenkę, również „zobaczyli” tego naszego biednego psiaka, przed swoimi oczami. Ubrali to w piękny scenariusz, który porusza ważny problem porzucania zwierząt. Muszę przyznać, że jestem bardzo dumna z tego teledysku. Dorota, Tomek, reszta ekipy i nasi psi bohaterowie (Falko, Tekla i Kluska) spędzili na planie wiele dni. Według mnie efekt ich pracy jest zachwycający i bardzo poruszający. – mówi Daria. Wychodząc od pomysłu zaproponowanego przez Darię Zawiałow i Michała Kusha, aby głównym bohaterem teledysku został pies, postanowiliśmy wejść w jego skórę, stanąć na czterech łapach i w zderzeniu z piosenką spojrzeć na świat z jego perspektywy. Jednymi z pierwszych rzeczy, których dowiedzieliśmy się w szkole filmowej jest to, że praca na planie ze zwierzętami i dziećmi jest ekstremalnie trudna. Nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie spróbowali tego połączyć. Ba! Żeby nie było zbyt łatwo, osadziliśmy większą część historii w nocy. I tak po pięciu dniach brodzenia w śniegu, snucia się po bezludnych pustkowiach i pałaszowania wielu kilogramów parówek narodziła się „Szarówka”. – dodają Dorota i Tomek czyli PSYCHOKINO.

źródło: Sony Music

02a.Ania Karwan_Czarny SwitAnia Karwan – „Czarny świt” (2trackrecords)

„Czarny Świt” to poruszającą balladę i jak sama mówi Ania, najtrudniejszy utwór, jaki przyszło jej zaśpiewania: „Czasem wiara i walka okazują się niewystarczające, by coś czego pragniesz trwało. Wtedy bardzo ciężko jest pogodzić się ze stratą i uniknąć obwiniania siebie. Nagrywając „Czarny Świt” targały mną bardzo silne emocje. Trudno było przez nie przebrnąć bez poruszenia najczulszych strun. Rozstanie z człowiekiem, którego kochasz nigdy nie jest łatwe. Nagranie tej piosenki to była prawdziwa walka, którą toczyłam przede wszystkim z samą sobą.” Do piosenki powstał tzw. „master shot” – teledysk nakręcony w jednym ujęciu, w którym Ania odsłania najprawdziwsze emocje. Za jego reżyserię i realizację odpowiada jeden z najlepszych fotografów w Polsce – Marek Straszewski, który jest też autorem sesji zdjęciowej do płyty Ani.

źródło: 2trackrecords

03.Tulia - Fire Of Love (Pali się)_okladkaTulia – „Pali się” – „Fire of Love ( Pali się)” (Universal Music)

„Fire of Love ( Pali się) ” to najdynamiczniejszy i z całą pewnością najbardziej rockowy utwór w repertuarze zespołu Tulia. Wykorzystanie archaicznej techniki wokalnej przez wokalistki – zwanej śpiewokrzykiem w połączeniu z ultra nowoczesnym aranżem daje piorunujące, niepowtarzalne i natychmiast rozpoznawalne brzmienie zespołu, którego nie sposób pomylić z niczym innym na świecie. To specyficzne brzmienie przyniosło już rzesze fanów Tulii na świecie, a występ na Eurowizji da szansę to grono jeszcze powiększyć. „Fire of Love ( Pali się)” skomponowała Nadia Dalin, a słowa napisali Sonia Krasny (tekst polski), Allan Rich i Jud Friedman (tekst angielski). Jud Friedman i Allan Rich to ikony songwritingu, dwukrotnie nominowani do Oscara za najlepszą piosenkę, w tym za „Run To You” Whitney Houston, nominowani również do Grammy oraz Złotych Globów. Pisali między innymi dla takich wykonawców jak Ray Charles, Chaka Kahn, *NSYNC, Kenny Loggins, James Ingram, Rod Stewart czy Tina Turner. Nadia Dalin wspólnie z Sonia Krasny komponują utwory dla zespołu Tulia od samego początku skupiając się na wyjątkowym klimacie, melodyce i emocjach zwartych w ich twórczości. To one są odpowiedzialne za wszystkie autorskie utwory Tulii, w tym za nagrodzony w Opolu „Jeszcze Cię nie ma”. Producentem muzycznym i twórcą aranżacji utworu „Fire of love (Pali się)” jest Marcin Kindla.

źródło: Universal Music

04a.filip-lato-feat-jula-zanim-nas-policzyszFilip Lato ft. Jula – „Zanim Nas Policzysz” (Gorgo Music)

Każdy kto kiedyś kochał wie, że w związku nie zawsze wszystko układa się tak jak byśmy tego chcieli. Dopóki jednak między dziewczyną i chłopakiem istnieje prawdziwe uczucie, dopóty nie wolno im się poddać – po każdej burzy zawsze pojawia się słońce i w tej piosence zawarty jest promyk tej nadziei. Bardzo się cieszę, że Jula zgodziła się zaśpiewać tę piosenkę razem ze mną – dzięki połączeniu damskiego i męskiego wokalu utwór zyskał zupełnie nową jakość, a emocje w nim zawarte są jeszcze bardziej autentyczne. „Zanim nas policzysz” to jedna z najważniejszych dla nas kompozycji, w którą włożyliśmy całe nasze serce, emocje ale też osobiste doświadczenia. Opisuje prawdziwą historię dwojga ludzi, a każdy jej kolejny wers, jak dni w kalendarzu – zaskakuje. Jak ważne wydarzenia w naszym życiu – zmusza do refleksji. Nigdy nie jest za późno na prawdziwą miłość. Potrzeba jej czasu i determinacji, czasem brakuje nam sił i słów. Jednak na końcu, po wielu trudach czeka na nas najpiękniejsza nagroda. Dlatego pamiętaj – „Zanim nas policzysz” – spróbuj zawalczyć – mówią autorzy piosenki.

źródło: Gorgo Music

05a.Kucz_BilinskaKucz/Bilińska – „Nieproszony gość” (MTJ)

Znacie to uczucie, gdy słyszymy nieznaną melodię i nucimy ją przez cały dzień? Taki jest właśnie „Nieproszony gość” – nowy singiel z nadchodzącego albumu Kucz/Bilińska. Bez zaproszenia wchodzi do głowy i nie pozwala o sobie zapomnieć. Utwór okraszony jest energetycznymi dźwiękami, za które odpowiedzialni byli Konrad Kucz i Karolina Kozak. Muzyka została uzupełniona o delikatny wokal Oli Bilińskiej. Autorem tekstu do tego magicznego singla jest Radosław Łukasiewicz.

źródło: MTJ

06a.Natalia Szroeder - Nie oglądam sięNatalia Szroeder – „Nie oglądam się” (Warner Music)

Klip do nowego singla zrealizowany został na Bali, a w pracach nad utworem brał udział m.in. Femi Temowo, gitarzysta Amy Winehouse. Natalia Szroeder o piosence ‘Nie oglądam się’ mówi następująco: „Wyciągajmy lekcje z porażek i sukcesów przeszłości, ale nie odwracajmy się na nią za często. Łatwo przeoczyć wtedy szczęśliwostki, które dzieją się tu i teraz. Nigdy nie wiemy, co dobrego czeka na nas za rogiem, trzeba mieć oczy szeroko otwarte i czujnie obserwować. Nie oglądać się na to, co za nami, tam już nic nie zmienimy.”

źródło: Warner Music

07.Ptakova_Ratunku_okladka singlaPtakova ft. Miuosh – „Ratunku” (Sony Music)

Ptakova🌹Wokalistka, autorka słów od początku swojej profesjonalnej kariery związana była ze sceną niezależną, alternatywną a miejscami nawet niszową. Występowała jako Natalia Ptakova(wydała EP’kę), ale i udzielała się jako wokalistka w różnych projektach muzycznych. Tym wg mnie, który dał jej poważny rozgłos była Piona. Ich wspólne nagranie „Lawina”(ale hicior) a później „List” czy „Alfabet” potwierdziło, że inny obszar muzyczny electroniczny pop z elementami nu-disco może być dla Ptakovej nowym wyzwaniem☺ Jej solowy utwór z ub.r. pt. „Czar” jest doskonałym przykładem. Bardzo dobra produkcja autorstwa Plan B(Bartek Królik, Marek Piotrowski) i silne wsparcie w osobach Przemek Puk i Kubi Prod.dały polotu i skrzydeł by Ptakova wzbiła się wyżej w swojej muzycznej podróży🌹 Jej nowy singiel „Ratunku”(premiera II połowa Stycznia) jest jeszcze innym paliwem do dalszej drogi, co pokazuje, że Natalia Ptak poszukuje nowych rozwiązań dla swojej kariery☺

autor: Arkadiusz Kałucki

08.SwiernalisSwiernalis – „Blizny” (Kayax Prod.)

„Blizny”, to po „Pergaminie” kolejny utwór zapowiadający drugą płytę Swiernalisa. Tym razem artysta zaprosił do produkcji Kubę Karasia znanego z The Dumplings, który to dodał do całości swoje elektroniczne trzy grosze. Wyjątkowy mariaż syntezatorów, klarnetu i gitary sprawił, że „Blizny” nabrały wyjątkowego taneczno-melancholijnego nastroju. Paweł Swiernalis o „Bliznach”: „Blizny” otwierają nowy etap, do którego dojrzewałem przez ostatnie 2 lata. To otwarcie się na nową energię, połączenie sił z moim wspaniałym zespołem i współpraca z Kubą Karasiem, który doskonale wyciągnął z piosenki to, co najlepsze. Dla mnie to mocno osobisty utwór, rozliczenie się ze smutkami, które zostały już pokonane, ale pozostawiają resztki śladów na ciele i w pamięci.

źródło: Kayax Prod.

09.Monika Lewczuk – Z Tobą lub bez Ciebie_okladkaMonika Lewczuk – „Z tobą lub bez ciebie” (Universal Music)

Z Moniką Lewczuk znamy się już dobrych kilka lat i nie poznaliśmy tuż po The Voice Of Poland. To było przy okazji klubowego projektu polskiego DJ’a, gdzie Monika bardzo intrygująco wokalnie zaznaczyła swoją obecność. No i od tego czasu jak wiemy karuzela nabrała rozpędu. Małymi ale konkretnymi krokami zaczęła realizować swoje marzenia. Oprócz ogromnego postępu w wywiadach, wysławiania się, pewności siebie w wypowiedziach, świadomości o czym śpiewa, zachowaniu i byciu sobą – a to nie jest takie proste zwłaszcza u debiutantów, Monika wydała album „#1″(2016) z przebojami „Ty i Ja”, „Zabiorę cię stąd”, „Tam tam”. Ponadto, była współpraca z Alvaro Solerem i hiciorek „Libre”. Niemal wszystko zrealizowała z producentem Rafałem Malickim. Dziś tj.w 2019 Monika Lewczuk to zupełnie inne oblicze muzyczne, zmiana brzmienia z electroniki na nowoczesny pop i nowy producent. To Coco(właśc.Constantin Bodea) mający w dorobku współpracę z m.in. Inna. Rumuński pianista i producent razem z Moniką i Patrykiem Kumórem(współautor tekstu) razem pracowali na międzynarodowym Campie songwritterskim. One zawsze były i są potrzebne, bo to rozwija i poszerza muzyczne horyzonty. W rozmowie z Moniką o jej nowej piosence „Z Tobą lub bez Ciebie” słychać ekscytację i ogromne zaangażowanie przy nowym otwarciu w karierze. Słychać, że Monika pracowała na maxa by zrobić wszystko, co da jej przepustkę na wyższy level. Niezależność, nieskończony potencjał, pomysł na siebie w tym nowym otwarciu i kobieca intuicja mogą w tym wszystkim pomóc Monice by być „Number 1″. Także wszystko od niej zależy, a póki co mamy singla, czekamy na płytę(jesień 2019) i polecam teledysk do nagrania ” Z tobą lub bez ciebie”.

autor: Arkadiusz Kałucki

10.Sarsa okladkaSarsa – „Carmen” (Universal Music)

Trzeci album Sarsy to jedno z najbardziej wyczekiwanych wydawnictw 2019 roku. Artystka zapowiada nowy materiał kolejnym osobliwym utworem, będącym połączeniem poetyckiego tekstu z bardzo nośną orkiestrową aranżacją. Już pierwsze przesłuchanie „Carmen” przypomina, że artystka w dalszym ciągu stawia na żywą instrumentację, a jej produkcje muzyczne bardzo wyróżniają się na tle dokonań innych artystów na polskim rynku. Sarsa jako autorka tekstu i kompozytorka, a także producentka muzyki, konsekwentnie promuje swoją twórczość w obrębie szlachetnego popu.

To bardzo osobista kompozycja. „Carmen” jest uosobieniem miłości dramatycznej, toksycznej. Miłości, która jest skrajna, przez co bardzo intensywna i inspirująca. Taka miłość często może wciągnąć na samo dno – mówi Sarsa.

źródło: Universal Music

11.Lady Pank - LP1 COVERLady Pank ft. Kasia Kowalska – „Zamki na piasku” (Wydawnictwo Agora)

Pierwsza płyta zespołu Lady Pank jest dla wielu fanów polskiej muzyki niczym biblia. Przeszła już do historii polskiego rocka jako klasyk. Przez wielu jest określana mianem The Best Of, bo to właśnie z niej pochodzą największe przeboje Lady Pank: Kryzysowa narzeczona, Mniej niż zero, Zamki na piasku, Vademecum skauta, Fabryka małp i kilka pozostałych. I tak oto dziś, po 35 latach od premiery tego historycznego albumu, dostajemy jego remake, którego wartością dodaną jest plejada artystów, którzy uświetnili swoimi talentami utwory stworzone blisko 4 dekady temu przez Lady Pank. Lista nazwisk artystów, którzy przyjęli zaproszenie zespołu do nagrań, jest imponująca: Nosowska, Kowalska, Janerka, Markowski, Rojek, Maleńczuk, Organek, Zalewski, Rogucki.

Kolejnym singlem promującym wspomniane wydawnictwo jest nagranie „Zamki na piasku” z gościnnym udziałem Kasi Kowalskiej.

źródło: Wydawnictwo Agora

12.Markowscy_okladka (1)Patrycja i Grzegorz Markowscy – Lustro” (Wydawnictwo Agora)

Lustro to drugi singiel i teledysk z pierwszej płyty Patrycji i Grzegorza Markowskich, która nazywa się „Droga”. Premiera płyty odbyła się 25 stycznia. Autorem tekst piosenki „Lustro” jest Ryszard Kunce, autorem muzyki jest Filip Siejka. Tak o piosence „Lustro” mówi Grzegorz Markowski: „W pięknej kompozycji Filipa Siejki do słów Ryszarda Kunce udało się nam zamknąć nasz prywatny świat”. A tak Patrycja Markowska: „Za każdym razem kiedy wychodzę z Tatą na scenę dzieje się coś wyjątkowego. Wybraliśmy Lustro na singla, bo ten numer niesie emocje, które są nam bliskie jako ojcu i córce. Obrazek do piosenki powstał w Hiszpanii gdzie powstawały pierwsze dźwięki na płytę. Wyreżyserowali go Aleksander Wilk i Dawid Schindler.”

źródło: Wydawnictwo Agora

Single radiowe – Polska cz.1/2019

Może ktoś, coś przegapił albo chciałby sobie przypomnieć jaki był w zarysie I kwartału 2019 nagrań singlowych wśród naszych, które trafiły do stacji radiowych to bardzo proszę. Przygotowałem i wyselekcjonowałem  nieco ponad 30 utworów. Jest jak od wielu wielu lat u mnie przy tego typu wpisach bardzo różnorodnie. Ciekawie, inspirująco, zastanawiająco, ale i zaskoczeń też nie brakuje bo byłoby za nudno. Najważniejsze, że można tego słuchać i wstydu nie ma. To pierwszy z trzech przygotowanych wpisów o polskich nagraniach singlowych 🙂 Miłej lektury

 

01.Krzysztof_zalewski_okladka_singlaKurierKrzysztof Zalewski – „Kurier” (Kayax Prod.)

15 marca do kin trafi najnowszy film twórcy „Psów”, „Pokłosia” czy „Jacka Stronga”. Władysław Pasikowski wziął tym razem na warsztat historię Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Głównym tematem muzycznym filmu „Kurier” jest premierowy utwór Krzysztofa Zalewskiego. Krzysztof Zalewski został zaproszony do stworzenia piosenki, która będzie towarzyszyła ekranizacji niezwykłych losów Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Artysta zainspirowany tą szpiegowską historią stworzył mocny utwór o uniwersalnym przesłaniu, takim, które można odnieść do wydarzeń z tamtych lat, jak i obecnych nam czasów. Krzysztof Zalewski o utworze „Kurier”: Miałem wielką przyjemność i zaszczyt zrobić piosenkę do filmu Władysława Pasikowskiego o Janie Nowaku-Jeziorańskim. Pokolenia Polaków czytały z wypiekami na twarzy „Kuriera z Warszawy”, teraz będzie można wpijać paznokcie w oparcia kinowych foteli na filmie „Kurier”.

źródło: Kayax Prod.

02.StanislawSoykaStanisław Soyka – „Zależy mi” (Universal Music)

„Zależy mi” to drugi singiel ze świetnie przyjętego albumu „Muzyka i słowa Stanisław Soyka”(Premiera: 1 lutego 2019 r.). Stanisław Soyka muzycznie określa nowy album jako folk z przymrużeniem oka, ale – jak dodaje: Można na nim usłyszeć późne lata 70., rythm & bluesa, wpływy reggae, a także po prostu – ballady. Ten – w pełni autorski – album dzisiejszego Soyki jest prostolinijny, prawdziwy i szczery. To muzyczne wyznanie bez podrasowania. Jest tu polonez, jest i tango, w którym odbywa się cała amplituda uczuć: miłość, zazdrość, ciepło, zimno, gorąco.

źródło: Universal Music

03a.Alicja Majewska_Zyc sie chce_okladka albumuAlicja Majewska – „Apetyt wciąż na życie mam” (Sony Music)

To pierwszy singel z nowej płyty Alicji Majewskiej, to piękna kompozycja Włodzimierza Korcza, do nostalgicznego tekstu Magdy Czapińskiej, zatytułowana „Apetyt wciąż na życie mam”. Dwa i pół roku po płycie „Wszystko może się stać” ikona polskiej piosenki powraca z kolekcją zupełnie nowych nagrań. W typowy dla siebie sposób łączy tu nieustającą pogodę ducha z refleksją dotyczącą spraw istotnych. Apetyt na życie z żalem i łzami. Własne słońce z nocą i mgłą. Wszak cytując fragment pieśni tytułowej: „rzeczy tylko dwie są trwałe – radość i ból istnienia”.

źródło: Sony Music

04a.agata-sobocinska-znikam-stadAgata Sobocińska – „Znikam stąd” (My Music)

Agata Sobocińska nagrała i promuje swoje nowe nagranie „Znikam stąd”. To także nowy etap muzyczny w jej karierze, a konkretnie brzmieniowy. Innego charakteru i feelingu piosenkom Agaty ma nadać Piotr Siejka. To ten sam producent muzyczny współodpowiedzialny za brzmienie albumu Lanberry „miXtura”, który nominowany jest do nagrody Fryderyk 2019 w kategorii Album Roku Pop. Słychać i widać(w teledysku), że przejście po różnych ścieżkach i zakamarkach muzyki pop Agacie nie przeszkadza. Jak wiadomo dziś artysta musi być bardzo czujny na trendy a te zmieniają się jak w kalejdoskopie.

autor: Arkadiusz Kałucki

05.Natalia Zastepa_okladkaNatalia Zastępa – „Za późno” (Universal Music)

Natalia Zastępa😉Jest finalistką 9 edycji The Voice of Poland. Była w grupie Michała Szpaka. Natalia oprócz śpiewu gra na wiolonczeli i pianinie. Ma na swoim koncie współpracę i występy razem z Mietkiem Szcześniakiem, Januszem Radkiem czy grupą Lombard. Jej bogata biografia artystyczna jak na 18-latkę to spory zastrzyk pewności siebie i świadomości jak ma przebiegać jej droga muzyczna. Natalia dobrze czuje się zarówno w repertuarze zachodnim jak i polskim. Piosenki mające w sobie romantyzm i niosące wrażliwość są tymi, gdzie na początku Natalia chce się poświęcić. Nagranie debiutanckie „Za późno” jest takim otwarciem w profesjonalnej karierze Natalii☺ Nad warstwą tekstową czuwał sam Wojtek Łuszczykiewicz z grupy Video. Balladowy charakter z nutą refleksji to dobry krok w rozpoczętej drodze na „Top”.

autor: Arkadiusz Kałucki

06.Patryk Kumór – HooliganPatryk KUmór – „Hooligan” (Universal Music)

„Hooligan” to kolejna, po „Ogień i Lód” i „Skok na bank” muzyczna zapowiedź 4 płyty Patryka, która ujrzy światło dzienne w tym roku. Doskonały tekst, wpadający w ucho refren i płynąca melodia podbita mocniejszymi wokalnymi wstawkami Patryka to esencja kierunku muzycznego, którym podąża artysta przy nowym materiale. Ciekawostką jest fakt, że mimo wielu godzin spędzonych w studiu, utwór powstał spontanicznie podczas…. jazdy samochodem! Wersja demo singla została zarejestrowana na dyktafonie w telefonie, a dopiero później dopracowana w profesjonalnym studiu nagraniowym. Co więcej, duża część partii wokalnych z wersji demo została finalnie wykorzystana w końcowej wersji piosenki. Jak z przymrużeniem oka mówi Patryk o utworze: Wiecie, czego pragną kobiety? Ja też nie. I trochę o tym jest ta piosenka.

źródło: Universal Music

07a.Kasai_Salvages_coverKasai – „Salvages” (Wydawnictwo Agora)

Kasai (Kasia Piszek) – to warszawska wokalistka, pianistka, kompozytorka, autorka tekstów, aranżerka i producentka. Od wielu lat występuje na największych scenach muzycznych w Polsce i zagranicą w zespołach m.in. Moniki Brodki czy Artura Rojka. Współtworzy zespół Rita Pax. Współpracowała także z Anią Dąbrowską, Bogdanem Kondrackim, Karoliną Kozak, Noviką, Andrzejem Smolikiem i zespołem Oszibarack. Pisała piosenki m. in. dla Edyty Górniak, Natalii Kukulskiej i Patrycji Markowskiej. Pochodzi z rodziny o muzycznych tradycjach (mama – pianistka Opery Narodowej w Warszawie, tata – śpiewak operowy). Przeszła pełną edukację muzyczną zaczynając od szkoły podstawowej, aż do Akademii Muzycznej im. K. Szymanowskiego w Katowicach na Wydziale Jazzu i Muzyki Rozrywkowej. Nagranie „Salvages” promuje jej debiutancki album „Equals”.

źródło: Wydawnictwo Agora

08.Rebeka post dreams coverRebeka – „Fale” (Wydawnictwo Agora)

Charyzma sceniczna, głos Iwony i dopracowane produkcje Bartosza to znaki rozpoznawcze Rebeki. Duet tworzony przez Iwonę Skwarek i Bartosza Szczęsnego wydał właśnie swój trzeci album “Post Dreams”. Zwykle pierwszoplanową rolę grają w zespole analogowe syntezatory. Jednakże na tym albumie muzycy postanowili iść o krok dalej i na płycie pojawiły się klasyczne instrumenty takie jak smyczki czy trąbka. Płyta zawiera w sobie pełną amplitudę emocji. Z jednej strony zatapiamy się w delikatnie utkanych ornamentach, by za chwilę dać się porwać fali ryczących zimnofalowych gitar. Pierwsza odsłoną z nowej płyty duetu Rebeka jest nagranie „Fale”

źródło: Wydawnictwo Agora

09.SorryBoysSorry Boys – „Jesteś Pragnieniem” (Mystic Prod.)

„Jesteś Pragnieniem” to pierwszy singiel zapowiadający nowy album Sorry Boys, który ukaże się wiosną 2019. Tak o utworze mówi Bela Komoszyńska, jego autorka i kompozytorka: „”Jesteś Pragnieniem” to moje wyznanie i wyzwanie. To piosenka, która obecnie najlepiej mnie określa, oddaje aktualne emocje i temperaturę. Powstała w przypływie czystego natchnienia, proces komponowania i pisania tekstu trwał niewiele dłużej niż trwa sam utwór. „Jesteś Pragnieniem” wdarło się we mnie jak Sirocco, porywisty wiatr pustyni. Ten utwór to najlepszy prolog do całej, osobistej i emocjonalnej opowieści, jaką jest nasz nowy album. Najbardziej aktualny i bezpośredni z dotychczasowych.” Za produkcję muzyczną utworu odpowiada Marek Dziedzic, a za miks i mastering Bartosz Dziedzic. Do utworu „Jesteś Pragnieniem” powstał teledysk wyreżyserowany przez Karola Łakomca, na podstawie pomysłu Beli. „Opowiadamy historię niezwykłego spotkania. Historię dusz, które są ze sobą połączone niezależne od czasów i zmieniających się okoliczności. Dla nich gra wciąż ta sama piosenka. Spełniliśmy też moje marzenie, żeby oddać hołd legendarnej scenie tanecznej z filmu „Salto” mojego ukochanego Tadeusza Konwickiego”, opowiada Bela.

źródło: Mystic Production

10.Nocny KochanekNocny Kochanek – „Koń na białym rycerzu” (Nocny Kochanek / Wydawnictwo Agora)

„Randka w Ciemność” to trzeci studyjny album zespołu Nocny Kochanek, którego premiera odbyła się 11 stycznia 2019 roku. Grupa prezentuje kolejną porcję humoru w warstwie lirycznej, tym razem skupiając się głównie na relacjach damsko-męskich. W warstwie muzycznej – sporo niespodzianek. Nocny Kochanek, zespół czerpiący inspiracje całymi garściami z muzyki rockowej, heavy metalowej i metalowej w ogóle, sięgnął na albumie po zupełnie nowe instrumentarium. W utworze „Koń na Białym Rycerzu” usłyszymy flet oraz… klawesyn. Kolejna odsłona z tej płyty to wspomniany „Koń na białym rycerzu”.

źródło: Wydawnictwo Agora

11a.Grafika PlanetariumKolory – „Planetarium” (Kayax Prod.)

KOLORY to kolektyw pochodzący z serca Górnego Śląska. Od 2015 roku wspólnie tworzą indie rockowe brzmienia, czerpiąc także inspiracje z innych gatunków muzycznych. Mają na koncie dwie wydane EP’ki: „Vivid” i „Shine”. Zespół został doceniony m.in. w konkursie „Dzielnica brzmi dobrze” organizowanym przez Katowicką instytucję Miasto Ogrodów.Zespół prężnie się rozwija. Wśród osiągnięć można wyróżnić udział w dużych festiwalach, takich jak Enea Spring Break, Woodstock Festival (obecnie Pol’and’RockFestival), Open’erFestival, AlterFest, Sofar Sound oraz Fête de la Musique w Hanover. Unikalna energia, melodyjne rockowe dźwięki to ich znak rozpoznawczy. Obecnie pracują nad nowym polskim materiałem.  We wrześniu 2018 roku zespół podjął współpracę z wytwórnią Kayax. W ramach projektu „My NameIs New” promuje swój singielpt.”Butelka”. W lutym 2019 roku pojawią się na platformie kolejne utwory: „Oswój mnie” oraz „Planetarium” (promowany teledyskiem).

źródło: Kayax Prod.

Marta Bijan – wywiad 1.05.2019 r.

01.Marta Bijan i Ja_2019c

Marta Bijan and Moi fot.AK

Marta Bijan jest finalistką 4 edycji X-Factor(2014 r.), gdzie zajęła 2 miejsce, dopiero we wrześniu 2018 mogła odetchnąć z ulgą. Wtedy właśnie spełniło się jej jedno z wielu marzeń – autorska płyta stała się faktem😉 „Melancholia” idealnie do słuchania w ciszy☺ Po emisji radiowej w moim autorskim programie „Warto Posłuchać” w obu stacjach czyli POP Radio 92.8 FM oraz Radiu Płońsk 93.6 FM zapraszam na krótką lekturę streszczającą nasze blisko godzinne spotkanie 🙂

02.Marta Bijan

Arkadiusz Kałucki: Kiedy słuchałem wielokrotnie Twojej debiutanckiej płyty „Melancholia”, to mam przekonanie, że otrzymaliśmy nazwę to „muzyczny dziennik z podróży”. Młoda kobieta opowiada wszystkim swoje przemyślenia, odczucia i emocje z różnych momentów jej wspomnianej wędrówki. Podany wiek przy piosenkach na przykład jest taką wskazówką. Co sądzisz o takim odbiorze?

Marta Bijan: Myślę, że to dokładnie taki odbiór, o jaki mi chodziło. ,,Melancholia” jest niczym innym, jak właśnie muzycznym dziennikiem. Nie wszyscy słuchacze, zwłaszcza ci korzystający z serwisów streamingowych, zdają sobie sprawę jak długa była moja droga do miejsca, w którym właśnie jestem. Podany przy piosenkach wiek miał uświadomić niewtajemniczonym, że nie powinno się traktować wszystkich numerów jako spójnego, aktualnego materiału, a właśnie jako moją ewolucję – zarówno muzyczną, jak i emocjonalną.

Arkadiusz Kałucki: Według Ciebie czas leczy rany? Pytam, bo po tekstach można odnieść wrażenie, że sporo nazwijmy to „doświadczyłaś”.

Marta Bijan: Jest takie wyświechtane powiedzenie, że ,,czas nie leczy ran, a przyzwyczaja nas do bólu” i podpisuję pod nim rękami i nogami. Z pewnych rzeczy w moim życiu wyszłam, inne zostaną we mnie do końca, a wszystkie te smutki i zadrapania staram się zamieniać w coś przystępnego dla innych.

Arkadiusz Kałucki: W swoich niektórych piosenkach wspominasz, nawiązujesz do kosmosu. Chciałabyś polecieć w kosmos? To jest przestrzeń, która może artystę inspirować?

Marta Bijan: Za bardzo boję się fizycznych następstw takiej podróży, jestem pewna, że umarłabym ze strachu jeszcze przed samym wylotem. Mimo to Kosmos jest inspirujący, akurat ja nawiązywałam do planety Mars w nadziei, że może tam czeka nas lepsze życie niż tutaj.

04.Marta Bijan_2 fot.Tomek Wilczyński

Marta Bijan fot.Tomasz Wilczyński

Arkadiusz Kałucki: Okładka Twojej płyty „Melancholia” plus zamieszczone w środku zdjęcia mają bardzo filmowe ujęcia. X Muza to pasja czy dodatkowe hobby Marty Bijan?

Marta Bijan: Kino i literatura to moje pasje, muzyka jest moim życiem – największą miłością, która nawet po odrzuceniu, wciąż do mnie wraca. Uważam, że zainteresowanie filmem mocno przeplata się z pisaniem piosenek, a potem robieniem do nich klipów. Wszystkie dziedziny sztuki łatwo się przenikają i wpływają wzajemnie na siebie. Kiedy fascynuje Cię niemal każda z nich, inspiracja goni inspirację.

Arkadiusz Kałucki: Oboje wiemy, że życie to nie bajka. Każdy na tym świecie szuka swojej drogi do wyznaczonego celu, zarówno w życiu prywatnym czy zawodowym. Powiedz proszę w którym miejscu tej drogi Ty jesteś?

Marta Bijan: Nie wiem, w którym miejscu ta droga się kończy, dlatego każdy dzień traktuję jako cel. Przestałam czekać na to, co życie mi przyniesie i codziennie staram się robić coś, z czego będę dumna. Mam też oczywiście wielkie marzenia, ale nie chcę zastanawiać się kiedy się spełnią, bo wtedy przegapiam dużo ważnych momentów z teraz.

03.Marta Bijan_1 fot.Tomek Wilczyński

Marta Bijan fot.Tomasz Wilczyński

Arkadiusz Kałucki: Powrócę do tekstów. Bardzo często słyszy się tu i ówdzie, że oczy są odzwierciedleniem duszy. Ale w tekstach na twojej płycie jest też o…dłoniach, rękach. Zwracasz na to uwagę?

Marta Bijan: Lubię męskie dłonie, ale zdecydowanie nie myślałam o tym (przynajmniej świadomie), pisząc teksty. Kiedy wspominam o dłoniach, myślę o nich bardziej w kontekście metaforycznym.

Arkadiusz Kałucki: Czy druga płyta też będzie taka melancholijna czy planujesz zmianę brzmienia, stylistyki etc.? Będzie nowe otwarcie?

Marta Bijan: Stylistyka na pewno się zmieni, muzycznie jestem na etapie odkrywania nowych brzmień. A melancholia musiałaby zniknąć ze mnie, żeby zniknąć z moich kawałków. Czy tak się stanie? Chyba przestałabym być sobą.

Arkadiusz Kałucki: Dziękuję za melancholijną rozmowę 🙂  Trzymam kciuki za sukces 🙂

Marta Bijan: Bardzo dziękuję! Cała przyjemność po mojej stronie.:)

 

Fryderyk 2019 – Nagrody Złoty Fryderyk

LAUREACI NAGRODY ZŁOTY FRYDERYK
Jak co roku Akademia Fonograficzna honoruje muzyków i twórców szczególnie zasłużonych dla polskiej kultury. W edycji 2019 laureatami tych szczególnych wyróżnień – nagród ZŁOTY FRYDERYK za całokształt osiągnięć artystycznych – zostali:

MUZYKA POWAŻNA
Jacek Kaspszyk – światowej sławy polski dyrygent, dyrektor artystyczny Filharmonii Narodowej w Warszawie.

jacek kaspszyk fot. bartek barczyk

Jacek Kaspszyk fot.Bartek Barczyk

Wybitny polski dyrygent, od 2013 roku dyrektor artystyczny Filharmonii Narodowej w Warszawie.

Ukończył dyrygenturę, teorię muzyki i kompozycję w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Warszawie. Zadebiutował w 1975 roku w Teatrze Wielkim Operze Narodowej premierąDon Giovanniego Mozarta.

Był m.in. dyrektorem muzycznym Wielkiej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia i Telewizji w Katowicach, Capital Radio Wren Orchestra w Londynie, a także dyrektorem artystycznym i naczelnym Teatru Wielkiego Opery Narodowej w Warszawie, gdzie przygotował premiery m.in.Don Giovanniego Mozarta, Zamku księcia Sinobrodego i Cudownego mandaryna Bartóka, Króla Rogera Szymanowskiego, Króla Ubu Pendereckiego. W latach 2006–2013 był dyrektorem artystycznym Orkiestry Symfonicznej Filharmonii im. Witolda Lutosławskiego we Wrocławiu, a od 2009 do 2012 roku – dyrektorem muzycznym NOSPR – Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach.

Od 1 września 2013 roku jest dyrektorem artystycznym Filharmonii Narodowej w Warszawie.

Dyryguje gościnnie renomowanymi orkiestrami, np. Berliner Philharmoniker, Orchestre National de France, orkiestrami filharmonicznymi w Sztokfolmie, Oslo i Pradze, Filharmonią Flandryjską, Orkiestrą Radia Bawarskiego, Wiener Symphoniker, Rundfunk-Sinfonieorchester w Berlinie, Orchestre de Paris, Orquesta Nacional de España, Filharmonia i Yomiuri Nippon Orchestra w Tokio, orkiestrami symfonicznymi w USA, Hongkongu i Nowej Zelandii.

Przygotowywał przedstawienia w wielu renomowanych teatrach operowych: English National Opera, Opera North w Leeds, Deutsche Oper am Rhein w Düsseldorfie, Opéra Comique w Paryżu, Opery w Lyonie, Bordeaux, Zurychu, Sztokholmie, Teatro de la Maestranza w Sewilli, Teatro Colón w Buenos Aires.

Jacek Kaspszyk ma w dorobku liczne nagrania płytowe, m.in. dla EMI i Collins Classics. Jego nagranieConcerto Lugubre Tadeusza Bairdaz WOSPR wyróżniono nagrodą Edisona, a nagranie Król Roger z Teatrem Wielkim Operą Narodową zyskało pozytywną recenzję w prestiżowym magazynie „Gramophone” oraz nominację do Nagrania Roku Magazynu Muzycznego BBC. Płyty z jego udziałem były pięciokrotnie nagrodzone Fryderykiem – wyróżnieniem przyznawanym przez polską Akademię Fonograficzną (w edycjach: 2002, 2004, 2008, 2011 i 2018).

Jacek Kaspszyk zapoczątkował transmisje internetowe koncertów w Filharmonii Narodowej i sam poprowadził pierwsze z nich. W lutym 2014 roku został laureatem nagrody kulturalnej „Gazety Wyborczej”, dodatku „Co jest grane – Wdecha Publiczności” w kategorii Człowiek Roku, a w 2015 roku, podczas gali w Teatrze Wielkim z okazji 90-lecia Polskiego Radia Jacek Kaspszyk otrzymał Diamentową Batutę.

Źródło: Filharmonia Narodowa, Wikipedia

MUZYKA JAZZOWA
Wanda Warska – wokalistka jazzowa, wykonawczyni poezji śpiewanej, kompozytorka.

wanda warska fot. robert jaworski_forum

Wanda Warska fot. Robert Jaworski/FORUM

Wokalistka jazzowa, wykonawczyni poezji śpiewanej, kompozytorka. To ona zaśpiewała legendarną wokalizę w filmie Jerzego Kawalerowicza „Pociąg”.

Główna interpretatorka utworów Andrzeja Kurylewicza, z którym w 1965 roku założyła Piwnicę Artystyczną, mieszczącą się początkowo na Nowym Świecie 24, a od 1967 roku przy Rynku Starego Miasta w Warszawie. To jeden w ważniejszych adresów polskiego środowiska jazzowego.

Wykonywała m.in. kompozycje Andrzeja Kurylewicza do słów Słowackiego, Norwida, Leśmiana, Tuwima, Osieckiej, w tym legendarne piosenki W Weronie, Nikomu nie żal pięknych kobiet czy Uroda. Nagrywała muzykę do takich filmów jak wspomniany Pociąg, Pingwin i Wszystko na sprzedaż. Jest autorką muzyki do filmu Karino. Współpracowała z krakowską Piwnicą Pod Baranami. Występowała także w wielu krajach europejskich, na Kubie i w Wenezueli.

Jej artystyczny dorobek został utrwalony na płytach: Jazz ’58 (1958), Kurylewicz, Warska, Niemen – Muzyka teatralna i telewizyjna (1958), Somnambulicy (1961), Piosenki z piwnicy Wandy Warskiej (1969), Pieśni i fraszki Jana Kochanowskiego (1984), Stanisław Wyspiański. Jakżeż ja się uspokoję (2002) oraz w dziesięciopłytowym albumie Piosenki z Piwnicy (2004).

Odznaczona w 2000 roku Krzyżem Oficerskim Odrodzenia Polski i w 2011 Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.

Źródło: Wikipedia, Polskie Radio

MUZYKA ROZRYWKOWA
Robert Brylewski – gitarzysta, wokalista, kompozytor, autor tekstów – legenda polskiej muzyki alternatywnej.

robert brylewski fot. wojciech grzędzinski_forum

Robert Brylewski fot.Wojciech Grzędziński/FORUM

Gitarzysta, wokalista, kompozytor, autor tekstów – legenda polskiej muzyki alternatywnej, współzałożyciel kultowych formacji Kryzys, Brygada Kryzys, Izrael i Armia.

Gitarzysta, wokalista, kompozytor, autor tekstów – legenda polskiej muzyki alternatywnej, współzałożyciel kultowych formacji Kryzys, Brygada Kryzys, Izrael i Armia. Jeden z najważniejszych artystów polskiej sceny niezależnej. Jego twórczość była inspiracją dla takich artystów jak Muniek Staszczyk, Kazik Staszewski, Krzysztof „Grabaż” Grabowski, Tymon Tymański, Wojtek Mazolewski.

Działalność muzyczną rozpoczął pod koniec lat 70. w zespole The Boors, następnie Kryzys. W 1981 roku wraz z Tomkiem Lipińskim założył formację Brygada Kryzys. Jej pierwszy album, pt. Brygada Kryzys (tzw. Czarna Brygada), wydany w 1982 roku, uznawany jest za pierwszą polską płytę postpunkową i przełomowe wydarzenie, które ukształtowało brzmienie polskiej muzyki lat 80. Zespół zakończył działalność jesienią 1982 roku, a kilka miesięcy później Brylewski założył Izrael, który stał się jedną z pierwszych polskich formacji grających reggae. Równolegle utworzył wraz z Tomaszem Budzyńskim zespół Armia, z którym nagrał albumy Armia, Legenda, Czas i byt, a także koncertowy Exodus.

W latach 90. Robert Brylewski interesował się muzyką elektroniczną. Był współtwórcą kilku projektów muzycznych tego gatunku: Max i Kelner, Falarek Band, yassowych zespołów The Users (z Marcinem Świetlickim, Tymonem Tymańskim, Jackiem Olterem, Milo Kurtisem i Mikołajem Trzaską), Dyliżans czy Poganie (z Tymonem Tymańskim). Był także realizatorem muzycznym i właścicielem Gold Rock Studio (później Złota Skała), działającego w latach 1991–1997 i zajmującego się również wydawaniem płyt kompaktowych i kaset magnetofonowych.

Na początku lat 2000 Robert Brylewski reaktywował na krótko dawne formacje: Brygadę Kryzys, Izrael, a potem Kryzys. W tym okresie powstały albumy Dża ludzie (Izrael, 2008), Kryzys komunizmu (Kryzys, 2010). Wspierał kampanię społeczną „Muzyka Przeciwko Rasizmowi” Stowarzyszenia „Nigdy Więcej”. Pod patronatem tej akcji ukazał się album Świat Czarownic i Robert Brylewski (2002).

Zmarł 3 czerwca 2018 roku w wyniku komplikacji po ciężkim pobiciu. Pośmiertnie odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Źródło: kultura.onet.pl; Wikipedia

Skaldowie – legendarny zespół rockowy, na polskiej scenie muzycznej istniejący od ponad 50 lat.

skaldowie fot. marek lasyk

Skaldowie fot.Marek Lasyk

Legendarny zespół rockowy, założony w 1965 roku w Krakowie z inicjatywy Andrzeja i Jacka Zielińskich

Legendarny zespół rockowy, założony w 1965 roku w Krakowie z inicjatywy Andrzeja i Jacka Zielińskich, do których dołączyli: Zygmunt Kaczmarski, Janusz Kaczmarski, Feliks Naglicki i Jerzy „Kuba” Fasiński. Muzyka Skaldów wykracza poza klasyczny rock i obejmuje takie gatunki jak m.in. rock progresywny, folklor góralski, rock’n’roll, jazz, big-beat i pop.

Oficjalnie zespół zadebiutował w październiku 1965 roku na II Krakowskiej Giełdzie Piosenki, zdobywając pierwsze miejsce za utwór Moja czarownica. Po pierwszych sukcesach, takich jak zajęcie I miejsca w „Koncercie Młodości” na KFPP Opole 1966, udział w nagraniach radiowych, telewizyjnych, a także w filmach (np. Mocne uderzenie i Cierpkie głogi), w 1967 roku ukazała się pierwsza płyta zespołu, Skaldowie, a na przełomie roku 1967 i 1968 ustabilizował się skład zespołu: Andrzej Zieliński, Jacek Zieliński, Jan Budziaszek, Jerzy Tarsiński i Konrad Ratyński

Legendarna płyta Cała jesteś w skowronkach, na której znalazły się takie przeboje jak Króliczek, Wieczór na dworcu w Kansas City czy Prześliczna wiolonczelistka, ukazała się w 1969 roku. Lata 70. to okres działalności koncertowej w Polsce i za granicą. Na rynku pojawiły się także nowe albumy: Krywań, Krywań (1972), Rezerwat miłości (1979) i Droga ludzi (1980). Wraz z ogłoszeniem w Polsce stanu wojennego zespół zawiesił działalność. Skaldowie powrócili na scenę w 1987 roku w nowym składzie (Jacek Zieliński, Konrad Ratyński, Jerzy Tarsiński, Grzegorz Górkiewicz oraz Wiktor Kierzkowski), w którym nagrali płytę Nie domykajmy drzwi.

W 2000 roku odbył się jubileuszowy koncert z okazji 35-lecia działalności artystycznej „Skaldowie plus przyjaciele”. Zespół wspomogła wtedy orkiestra symfoniczna, chór oraz zaprzyjaźnieni muzycy (m.in. Kasia Stankiewicz, Anna Maria Jopek i Grzegorz Markowski). W tym samym roku płyty Skaldów zostały wydane na CD, ukazała się także trzypłytowa Antologia z wybranymi utworami ze wszystkich okresów działalności grupy. W 2004 roku zespół wystąpił w legendarnej Carnegie Hall w Nowym Jorku.

Skaldowie należą do najważniejszych zespołów, jakie pojawiły się na polskiej scenie muzycznej w XX wieku. W trakcie ponad 50-letniej kariery zagrali niezliczoną liczbę koncertów. Wydali 16 albumów z premierowymi nagraniami oraz drugie tyle płyt koncertowych i kompilacji. Skaldowie są laureatami wielu nagród, w tym nagrody specjalnej TVP 52. KFPP w Opolu za całokształt twórczości, z okazji 50-lecia zespołu. Jednym z najważniejszych wyróżnień jest przyznany zespołowi w 2006 roku medal ministra kultury i dziedzictwa narodowego „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.

Źródło: Skaldowie.pl, muzyka.wp.pl, Wikipedia

Wręczenie statuetek odbędzie się w trakcie uroczystych gal – w dniu 9 oraz 12 marca 2019 r.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

 

Przygotował, opracował Arkadiusz Kałucki

źródło: QL CITY Music & Entertainment PR

 

Jerzy Lach(Reżyser) – wywiad 7.02.2018

01.Jerzy Lach w POP Radiu

Jerzy Lach i Ja fot.AK

Kilka dni temu miałem przyjemność przeprowadzenia wywiadu z reżyserem operowym i teatralnym Jerzym Lachem. Przez wiele lat był Dyrektorem Warszawskiej Opery Kameralnej, kierował Departamentem Kultury, Promocji i Turystyki w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego w Warszawie. Jest reżyserem wielu spektakli operowych w tym m.in. „Immanuela Kanta” Leszka Możdżera według dramatu T. Bernharda w Operze Wrocławskiej czy razem z zespołem artystycznym Warszawskiej Opery Kameralnej przygotował również dwa multimedialne, operowe widowiska plenerowe na dziedzińcu Pałacu w Wilanowie. W 2014 roku został nagrodzony przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego odznaką honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej”.

Arkadiusz Kałucki: Często w mowie potocznej mówimy, że „koszula jest bliższa ciału”. To muszę zapytać i poprosić Pana o opinię na temat dwóch obszarów Kultury. Teatr czy Opera? A może jesteśmy już w czasach, gdzie obie instytucje nie mogą żyć bez siebie?

Jerzy Lach: Zdecydowanie tak. Obecnie to już sztuczny podział. Przypomnę, że każda opera ma w swojej nazwie słowo teatr, a więc Teatr Opery ……itd. z czego łatwo wywnioskować, że opera , to teatr.

Arkadiusz Kałucki: Kiedy przygotowuje się Pan do wyreżyserowania spektaklu operowego czy teatralnego, wymaga Pan od swoich solistów umiejętności metody Stanisławskiego? Jak to było w przeszłości?

Jerzy Lach: Nie wiem, jak to było w przeszłości, ponieważ nie zajmowałem się wówczas operą, ale z tego co możemy obejrzeć na zapisach filmowych, to opera była raczej dosyć skostniałą formą, całkowicie zdominowaną przez muzykę i solistów. Reżyser był raczej taką osobą, która dbała, aby „wszytko się jakoś spinało” na scenie, aby soliści nie spóźniali się z wejściem na scenę, najważniejsze były partie solowe śpiewaków. Nie chciałbym tu nikogo obrazić, bo być może było również inaczej, ale tak naprawdę dopiero od pewnego czasu rola reżysera zaczęła być ważna i jego nazwisko pojawiło się na afiszu tuż za dyrygentem lub kompozytorem. Szczególnie to dotyczy oper współczesnych, do których dyrektorzy oper zaczęli angażować reżyserów filmowych lub z teatrów dramatycznych. To z kolei spowodowało przeniesienie na grunt opery metody Stanisławskiego, być może doczekamy, że reżyserzy zaczną wprowadzać metodę Grotowskiego, która była modyfikacja metody Stanisławskiego., to byłoby nawet ciekawe…..natomiast niewątpliwie obecnie korzystamy z tej metody. Ja w swojej pracy reżyserskiej bardzo często, proponuję aktorowi sceny improwizowane, a później oczekuję, że aktor-solista sam zaproponuje swoją wizję postaci. O ile ta wizja zgadza się z moją koncepcją reżyserską, to wówczas pracujemy dalej nad konstrukcją postaci. Zawsze zależy mi , aby to była propozycja aktora i z niego wypływała, z jego doświadczeń i emocji, wówczas mam gwarancję, że będzie to postać prawdziwa, żywa, utkana z przeżyć aktora, a nie marionetka, która wychodzi na scenę i zachowuje się tak, jak pociągnie za sznurki reżyser. Ma to jeszcze dodatkowy atut. Aktor wówczas czuje się odpowiedzialny za swoją postać , wykreowaną przez niego, to tak naprawdę jest ON, który staje się w trakcie spektaklu postacią stworzoną przez aktora-solistę.

02a.Opera Kant_fot.M.Grotowski_Archiwum Opery Wrocławskiej

Opera „Emmanuel Kant” fot.M.Grotowski_Archiwum Opery Wrocławskiej

Arkadiusz Kałucki: Aktor, solista operowy według Pana opinii, to „aktor totalny”?

Jerzy Lach: Aktor-solista operowy, to najlepiej przygotowany do tego zawodu artysta. Ma wykształcenie muzyczne, ćwiczy cały czas głos, ma przygotowanych często kilkanaście arii, umie tańczyć, panuje nad swoim ciałem i jest aktorem, z dobrze postawionym głosem i świetną dykcją. Aktor-solista jest bardzo zdyscyplinowany, nie zmieni tekstu, ponieważ nie pozwala mu na to partytura, co jest dosyć częstym zjawiskiem u aktorów teatralnych. Jeżeli ma wejść po schodach i tam złapać swojego „ sługę za gardło”, to wykona to z taką precyzją, na jaką stać tylko aktora operowego, gdyż to muzyka wyznacza rytm i sposób poruszania się. Aktor-solista jest jak saper, nie może się pomylić, gdyż wypadnie z rytmu i „zawali” cały spektakl. Dotyczy to zarówno aktorów z pierwszego planu , jak i drugoplanowych. Jestem pełen podziwu dla umiejętności aktorskich i wokalnych aktorów operowych. Jeżeli się zgubi na scenie, to tylko dlatego, że nie dostał zadania od reżysera. Szkoda, że przy tak wysokich kwalifikacjach ciągle aktor-solista jest źle opłacanym artystą.

Arkadiusz Kałucki: Nie wiem czy podzieli Pan moją opinię, ale od kiedy sięgam pamięcią Opera zawsze źle się kojarzyła przeciętnemu Kowalskiemu. Że to coś złego, trudnego, niezrozumiałego i z dużą obawą podchodzili do tematu. Czy to nie jest wina w „naszej” edukacji muzycznej już od najmłodszych lat? Braku ludzi, którzy z pasją i zaciekawieniem w mediach opowiadali by, wyjaśniali i tłumaczyli odbiorcy czego będą świadkami. Takim był przecież śp. Bogusław Kaczyński, którego można było oglądać i słuchać cały czas.

Jerzy Lach: To trudny temat. Ciągle mówimy o braku edukacji muzycznej w szkołach, ale to niczego nie zmienia. Jest takie przekonanie w społeczeństwie, że opera jest dla wąskiego grona melomanów, ludzi z wykształceniem muzycznym albo dla elit. Dlatego często ludzie ze średnim wykształceniem po prostu boją się przyjść do opery, bo uważają, że nie mają odpowiedniego przygotowania albo nie wiedzą jak się zachować. To są złe przekonania, wypływające z jakiś nieuzasadnionych kompleksów lub zwykłego lęku, typu „ co ludzie powiedzą” . Dlatego tak ważne jest , aby instytucje artystyczne prowadziły edukacje muzyczną. Tak było w Warszawskiej Operze Kameralnej kiedy sprawowałem funkcje dyrektora. W niedziele były organizowane poranki operowe dla najmłodszych, które cieszyły się ogromną popularnością. Dziecko kiedy pozna kulisy opery, dotknie kostiumu, porozmawia z aktorem , muzykiem, będzie miało szanse zagrać na jakimkolwiek instrumencie, pokonuje strach przed nieznanym i później, kiedy dorośnie będzie miało już nawyk chodzenia do opery, która nie tylko uspokaja, ale daje ogromne przeżycia estetyczne, o których dorosły pamięta , bo jako dziecko zostało z nimi oswojone.

Arkadiusz Kałucki: Multimedia w znaczący sposób ułatwiają Panu pracę przy spektaklach np. plenerowych? Bo tych kilka Pan wystawił 🙂  Proszę o ich krótkie opisy : kiedy, gdzie i dlaczego? 🙂

Jerzy Lach: Wystawiłem pięć widowisk operowych . Dwa w Wilanowie , na dziedzińcu Pałacu, to był „Don Giovanni” i „Czarodziejski flet” W.A.Mozarta, nieco zmienioną wersję „Czarodziejskiego fletu” w Parku Skaryszewskim w Warszawie oraz „Mozart nocy letniej” w Błędowie i „Requiem” Mozarta jako widowisko uliczne w czasie festiwalu kultury żydowskiej „Warszawa Singera” na Placu Grzybowskim. To niesamowita przygoda, ale też ogromny stres. Próby mieliśmy w halach fabrycznych z wyrysowaną przestrzenią w skali 1:1, ponieważ na miejscu nie było już czasu ani możliwości przeprowadzenia próby generalnej, więc albo się uda albo nie. Z kolei projekcje filmowe i maping najczęściej był sprawdzany w późnych godzinach nocnych , aby sprawdzić co widać i jakiej to jest jakości. Do domu wracałem o 3 w nocy. Jest to ogromna praca logistyczna i organizacyjna, bez zaangażowania dużego zespołu nie jest możliwa realizacja takich widowisk. Miałem to szczęście, że trafiłem na ludzi bardzo oddanych i zaangażowanych, którzy często brali na siebie tzw. „czarną robotę” związaną z pozwoleniami, całą papierkową robotą, o której widz nie wie, bo przychodzi na gotowy produkt. W Wilanowie mieliśmy 2 tys. widzów jednego wieczoru i proszę sobie wyobrazić co się dzieje, gdyby nagle coś się wydarzyło…..wybucha panika, to kto wówczas ponosi za to odpowiedzialność? Oczywiście dyrektor …..więc sam Pan rozumie jak wielka odpowiedzialność spoczywa na organizatorach takiego przedsięwzięcia. No i stres, najbardziej związany z warunkami pogodowymi. W razie deszczu lub burzy , trzeba oddać ludziom pieniądze za bilety, a przecież koszty związane z przygotowaniem widowiska zostały już poniesione…i jak to później wytłumaczyć organom nadzorującym instytucje artystyczną???? Trzeba mieć trochę szczęścia przy realizacji widowisk, ale warto zaryzykować, ponieważ wrażenie jest ogromne. Można wyczarować całkowicie inny świat, wtedy dopiero doznajemy magii sztuki, która na chwilę pozwala nam oderwać się od rzeczywistości.

03a.PSALM fot. kasia chmura WWW-32

Psalm fot.Kasia Chmura

Arkadiusz Kałucki: Orkiestra, Aktorzy, Maestro i Pan jako reżyser. Czy podczas prób jest Pan apodyktyczny czy wsłuchuje się w uwagi innych?

Jerzy Lach: Nie jestem apodyktyczny, ponieważ nie leży to w mojej naturze. Często rozmawiam z kompozytorem, kierownikiem muzycznym, choreografem. Praca w teatrze jest pracą zespołową, trochę to przypomina drużynę piłkarską, gdzie jest mnóstwo ludzi anonimowych , pracujących dla piłkarzy, aby w pełni sił fizycznych i psychicznych wyszli na boisko i dali z siebie wszystko, aby wygrać. Podobnie jest w teatrze …często słucham uwag innych realizatorów, również aktorów, ale ostateczna decyzja należy do mnie, i to reżyser decyduje o najdrobniejszych nawet szczegółach, ponieważ to on ponosi odpowiedzialność za ostateczny kształt spektaklu. Wszystko co wydarzy się na scenie, począwszy od rekwizytów, scenografii a skończywszy na kostiumie i kreacji aktorskich musi być podporządkowane jednej wizji, wizji reżysera. Więc oczywiście jest dialog, porozumienie, wsłuchiwanie się w` uwagi innych realizatorów, ale podejmowanie decyzji należy tylko do reżysera. Jeżeli jest za dużo demokracji w teatrze, to niestety może to odbić się na artystycznym kształcie przedstawienia. W tej sytuacji jest potrzebna „dyktatura”, polegająca na tym, że reżyser wie czego chce i czasami jego „tak” lub „nie” musi być na tyle mocne, że wszyscy muszą się podporządkować z wiarą , że tak jest najlepiej dla przedstawienia.

Arkadiusz Kałucki: Już na koniec naszego spotkania, proszę opowiedzieć o pomyśle na Operę z Leszkiem Możdżerem i jakie są Pana najbliższe plany artystyczne? Może nowy Teatr??

Jerzy Lach: W ubiegłym roku założyłem własny teatr pod nazwą Teatr Opera Modern i zrealizowałem spektakl pt .”Psalm”, premiera miała miejsce we wrześniu w Teatrze Studio. W listopadzie 2017 reżyserowałem operę napisaną przez L.Możdżera ,pt. ”Emmanuel Kant”. Premiera odbyła się w Operze Wrocławskiej. Aktualnie w planach jest spektakl muzyczny pt. ”Wyszedł z domu” wg dramatu T. Różewicza i do muzyki skomponowanej przez Martyna Jaquesa, lidera zespołu The Tiger Lillies z Londynu. Czekamy na decyzje komisji, która przyznaje granty na projekty artystyczne. Pod koniec lutego mam spotkanie z dyrektorem Opery Lwowskiej, jest ogromna szansa, że będę reżyserował we Lwowie „Don Giovanniego”, o czym marzę już od dłuższego czasu. Zaproponowałem L.Możdżerowi, aby skomponował nową operę do dramatu St.I.Witkiewicza pt.”Gyubal Wahazar”. Przyjął tę propozycję i został złożony wniosek do Instytutu Muzyki i Tańca wniosek przygotowany przez Operę Wrocławską, więc mam nadzieję, że pod koniec 2019 będzie nowa premiera L.Możdżera w Operze Wrocławskiej pt. ’”Wahazar”, a ja będę miał przyjemność ją reżyserować.

Arkadiusz Kałucki: Dziękuję za rozmowę i życzę dalszych sukcesów artystycznych 🙂

Jerzy Lach: Dziękuję.

Podsumowanie listy OLiS 2017

logotyp_ZPAV_2Związek Producentów Audio Video przygotował roczne podsumowanie listy OLiS. Na pierwszym miejscu zestawienia pojawił się drugi studyjny album rapera Quebonafide, pt. „Egzotyka”. To kolejny rok, gdy najlepiej sprzedającą się płytą fizyczną jest album hip-hopowy (w roku 2016 był to album O.S.T.R. „Życie po śmierci”). Miejsce drugie przypadło albumowi „Divide” Eda Sheerana, a podium zamknął Depeche Mode z płytą „Spirit”. W pierwszej dziesiątce najpopularniejszych płyt ubiegłego roku pojawiło się pięć albumów krajowych wykonawców. Oprócz pozycji pierwszej polskie albumy uplasowały się na miejscach 4. i 5., odpowiednio: Kortez z płytą Mój dom oraz Paluch i Złota Owca. Obie płyty miały premierę w listopadzie ubiegłego roku. Na pozycjach 8. i 9. znaleźli się: Ania Dąbrowska z albumem Dla naiwnych marzycieli oraz Zbigniew Wodecki – The best. Zacznij od Bacha. Spośród zagranicznych wykonawców do pierwszej dziesiątki dotarli jeszcze Alvaro Soler z debiutanckim albumem, po raz kolejny Ed Sheeran z albumem X oraz grupa Coldplay z płytą A Head Full of Dreams, która premierę miała w 2015 roku.

Nadal większość w zestawieniu OLiS stanowią płyty polskich wykonawców. Łącznie w pierwszej setce znalazło się 58 polskich albumów przy 55 w roku 2016, choć ogólny wolumen sprzedaży płyt krajowych artystów rok do roku spadł, z 60% w roku 2016 do 55% w roku ubiegłym.

 

więcej szczegółów tutaj:

https://wartoposluchac.wordpress.com/zpav-olis-fryderyki-and-more/

 

źródło: Zpav / QL Music Ent.

 

Music Export Conference 2017 – Moje Reminescencje

01.Ja _Music Export Conference 2017

Ja fot.AK

To było pierwsze tej jesieni spotkanie branży muzycznej. W dniach 5-6.10.2017 r. w Warszawie odbyła się konferencja – Music Export Conference 2017. Organizatorem tego przedsięwzięcia było Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Narodowe Centrum Kultury oraz Miasto Stołeczne Warszawa. Wszystko w Centrum Kreatywności, przy ul. Targowej 56 w Warszawie.

Music Export Conference ma charakter międzynarodowy i jest poświęcona problemom oraz wzywaniom polskiego sektora muzycznego w kontekście eksportu muzyki. Co istotne, była to druga edycja tej konferencji, która cieszyła się wg. mnie jeszcze większym zainteresowaniem uczestników niż w roku inaugurującym.

Music Export Conference 2017 właśnie otworzył Paweł Lewandowski – Wiceminister Kultury i Dziedzictwa Narodowego. A następnie szaleństwo spotkań, dyskusji, panelów, wymiany poglądów nie było końca. Ważne, że nawet po zakończonym danym panelu tematycznym uczestnicy w tzw. kuluarach dalej wymieniali między sobą poglądy, myśli. Część nawiązywała nowe znajomości, bo w końcu spotkała się branża muzyczna z różnych jej obszarów. Bardzo mi zaimponowało, że z dużą chęcią i zainteresowaniem udział wzięło sporo artystów, co wcale nie jest taką rzeczą oczywistą 🙂 Brawo WY! 🙂 Ich spostrzeżenia, uwagi na to jak działa i jak oni sami funkcjonują w branży muzycznej jednoznacznie mówiły, że łatwo nie jest. Bez pomysłu na siebie i swoją działalność, bez wyznaczeniu konkretnych celów i realizowaniu punkt po punkcie tej trudnej drogi na przysłowiowy Top, nie ma najmniejszych szans na zaistnienie w świadomości odbiorcy.

03.Matush_Mafia Mike i Ja - Music export Conference 2017

Ja, Matush(w środku), Mafia Mike(z prawej) fot.AK

Jak miło było spotkać naszych polskich DJ’ów: Matush, Mafia Mike czy Matt Kowalsky, którzy mocno zaangażowani są w produkcje, remixy i rozwój swoich labeli z nastawieniem na Zachód. A Ci, którzy choć trochę się znają na muzyce klubowej wiedzą, że to są właściwi ludzie na właściwych miejscach. Że ich potencjał biznesowy jest twórczy i chociaż małymi krokami, ale idą do przodu z coraz to większymi sukcesami. Trzymam za nich kciuki!

W pierwszym dniu na pierwszy ogień przygotowano panel:

04.Matt Kowalsky i Ja - Music export Conference 2017

Ja i Matt Kowalsky(Future Folk) fot.AK

„Wprowadzenie: Polski rynek muzyczny a eksport muzyki na świecie”, gdzie swoje spostrzeżenia i raporty przedstawili: Dyrektor Komunikacji IFPI – John Blewett, który omówił – Rynek muzyczny na świecie. Natomiast – Polski rynek muzyczny a wartość eksportu – zaprezentowali Marek Hojda, Wiceprezes ZAIKS oraz Bogusław Pluta Dyrektor ZPAV. Ciekawostką był fakt, że kompletnie ten raport przedstawiony przez Johna Blewetta nie odnosił się w ogóle do…Afryki…ciekawe dlaczego prawda? Mam czasami nieodparte wrażenie, że możnym tego świata w ogóle nie obchodzi Czarny Kontynent. Na pewno patrząc w przyszłość, to Afryka będzie łakomym kąskiem dla sprzedających muzykę. Pytanie tylko, kiedy to nastąpi? Bo potencjał jest ogromny.

02.Marek Hojda_Zaiks i Ja

Ja i Marek Hojda(Wiceprezes ZAIKS) fot.AK

Kolejna dyskusja toczyła się pt. „Eksport muzyki. Rola wytwórni” a moderowała całość Anna Ceynowa z MKiDN. Innym ważnym aspektem konferencji była dyskusja na panelu „Targi muzyczne i festiwale showcaseowe. Gdzie i dlaczego warto się pokazać?” – Moderacja: Monika Klonowska(Warsaw Music Week). Ponadto, z roku na rok nabierają znaczenia zwłaszcza dla polskich młodych artystów międzynarodowe campy songwriterskie. I organizatorzy dostrzegli ten nazwijmy to trend w muzyce wśród młodego pokolenia i zorganizowali taką dyskusję pt. „Songwriting i międzynarodowe kolaboracje”.

W drugim dniu Music Export główna uwaga skupiona była na rynkach azjatyckich, które są świetnym kierunkiem eksportu muzyki. Przede wszystkim zaprezentowano rynki w szczególności Chin i Japonii jako kluczowych krajów w kontekście eksportu.

Mnie natomiast bardzo zainteresował pierwszy panel piątkowej konferencji czyli:
„Radio song. Rola rozgłośni radiowych w promocji lokalnych talentów”. Był to panel dyskusyjny z przedstawicielami największych stacji radiowych i twórcami. Moderacji podjęła się Anna Ceynowa(MKiDN) i w bardzo zgrabny sposób, z ogromnym wyczuciem narzucała kolejne wątki do dyskusji. A była ona gorąca oj była 🙂 Do śmiechu też było, ale to tak poza tym 🙂 Zresztą sami zobaczcie kto wziął udział w tym panelu: Piotr Metz (Szef Muzyczny Program III Polskiego Radia) , Adam Czerwiński (Dyrektor Muzyczny RMF FM), Joanna Sołtysiak (była Dyrektor Muzyczna Radia Zet) oraz Robert Amirian (label NextPop).

05.L.U.C. i Ja - Music Export Conference 2017

Ja i L.U.C. fot.AK

Na Music Export Conference 2017 przygotowano również dla uczestników, udział w indywidualnych konsultacjach z ekspertami Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, warsztatach z efektywnego wykorzystania obecności na targach muzycznych jak i seminariach translatorskich.

To tak w bardzo telegraficznym skrócie przebiegało Music Export Conference 2017. Bo działo się tam dużo. Mam nadzieję, że w 2018 roku odbędzie się kolejna edycja tej konferencji, bo zapotrzebowanie jest ogromne 🙂

Dziękuję organizatorom za zaproszenie i akredytację 🙂

Źródło: Narodowe Centrum Kultury: http://audycjekulturalne.pl/jak-eksportowac-muzyke/ (12.10.2017r.)

Autor: Arkadiusz Kałucki

Paulina Tarasińska(Soulove) – wywiad 24.08.2017

01.17.08.2017 Paulina Tarasińska i Ja

Paulina Tarasińska i Moi  fot.AK

Nie przesadzę jeżeli napiszę, że Paulina Tarasińska jest jedną z niewielu wokalistek młodego pokolenia w naszym kraju, która doskonale czuje i świetnie odnajduje się w brzmieniach i nutach związanych z „muzyką dusz” 🙂 Pomimo udziału w kilku już projektach muzycznych wydaje się, że ten najświeższy czyli Soulove stanie się dla niej samej nie tylko rozwojowy, ale stabilną przystanią. Nie ma nic gorszego dla artysty jak brak stabilizacji. Ma teraz wokół siebie ludzi o zbliżonym pomyśle na muzykę, pasje i wyznaczone cele muzyczne. Wszyscy są zakręceni na pozytywne wibracje i to słychać nie tylko w ich wspólnym utworze „Błąd”, ale i podczas wywiadu radiowego. Aż chce się ich słuchać. Obszerniejszy wywiad z zespołem Soulove już 3.09 w Radiu Płońsk 93,6 FM w moim autorskim programie „Warto Posłuchać”, a kilkanaście dniu później w POP Radiu na 92,8 FM 🙂 Teraz, moja krótka rozmowa z Pauliną na temat jej drogi muzycznej i aktualnych wydarzeń w jej artystycznym życiu 🙂

 

Arkadiusz Kałucki: Nie mogę na początku naszej rozmowy nie zapytać o tradycje muzyczne w rodzinie. Jesteś pierwszą, która podjęła się tego zadania czy już ktoś wcześniej z rodziny Ciebie zainspirował?

Paulina Tarasińska: Moja rodzina nie ma muzycznych korzeni. Jestem pierwszą osobą, która spróbowała swoich sił w muzyce i nadal w tym kierunku pracuje.

Arkadiusz Kałucki: Masz na swoim koncie sukcesy w postaci: Głównej nagrody na Festiwalu Polskiej Piosenki im. Janusza Kondratowicza w Luboniu – organizowanego od ośmiu lat, oraz Grand Prix XIV Festiwalu Muzyki Rozrywkowej im. Bogusława Klimczuka w Kozienicach. Traktowałaś udział w tych wydarzeniach jako sprawdzian swoich możliwości wokalnych i zorientowanie się ile jeszcze Ciebie czeka pracy nad swoim warsztatem? Czy może chęć pokazania się szerszej publiczności wśród której być może byłby ktoś z „branży muzycznej” i zaproponuje kontrakt płytowy, a jak wiesz o ten jest dziś piekielnie trudno?

Paulina Tarasińska: Ani jedno ani drugie. To już nie te czasy, żeby czekać aż ktoś Cię zauważy. Trzeba działać, pracować. Na Festiwalu w Kozienicach pojawiałam się przez 5 lat. Zawsze dobrze go wspominam więc była to dla mnie niesamowita przyjemność wystąpić po raz kolejny na scenie amfiteatru. Luboń natomiast zaciekawił mnie formą. Wszystko było w zamyśle baaaardzo koncertowym. Całodniowe próby z zespołem, oprawa, światła. Wszystko bardzo telewizyjne, dopracowane w każdym szczególe. Udział w tym festiwalu traktowałam bardziej jako udział w przepięknym koncercie z piosenkami Janusza Kondratowicza w nowych, ciekawych aranżacjach, niż jak konkurs.

Arkadiusz Kałucki: Czego się nauczyłaś biorąc udział w programach telewizyjnych typu talent-show: „Bitwa na głosy” czy „Szansa na sukces”?

Paulina Tarasińska: W „Szansie na Sukces” byłam, kiedy miałam chyba 15 lat. Samo to, że zaproszono mnie do udziału w nagraniu odcinka było dla mnie ogromnie miłe. Kiedy dowiedziałam się, że wygrałam, dało mi to motywację do dalszej pracy. Później zaczęła się moja przygoda w „Bitwie na Głosy”. W dniu moich 16 urodzin graliśmy pierwszy odcinek na żywo. Początkowo był to ogromny stres, ale później zrozumieliśmy, że jesteśmy na scenie razem, jako fajna ekipa, i stres zastąpiła dobra zabawa.

02.Paulina Tarasińska -Mykhailo Kapustian

Paulina Tarasińska fot.Mykhailo Kapustian

Arkadiusz Kałucki: Zespoły Puder, Crew Love Soulu a teraz Soulove widnieją w Twojej muzycznej biografii. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że we wszystkich z nich występujesz razem z Małgorzatą Nakonieczną – którą naturalnie pozdrawiamy(śmiech) 🙂 Jak i gdzie się poznałyście i czym Ciebie inspiruje od początku waszej znajomości?

Paulina Tarasińska: Poznałyśmy się właśnie w „Bitwie na Głosy”, gdzie obie byłyśmy w drużynie Andrzeja Piasecznego. Obecnie śpiewamy w zespole „Soulove” i myślę, że wzajemnie się nakręcamy, nie tylko z Gosią ale też z całym zespołem. Dajemy sobie energię do działań, rozumiemy się muzycznie ale dogadujemy się też prywatnie. Jesteśmy przede wszystkim fajną ekipą, która się lubi, a przy okazji robi razem muzykę.

Arkadiusz Kałucki: W jakich „okolicznościach przyrody” powstał zespół Soulove? I proszę przedstaw pełny skład i kto za co jest odpowiedzialny 🙂

Paulina Tarasińska: Zaczęliśmy jako „Królowe Soulu”. Wtedy jeszcze zamysł był zdecydowanie inny. Graliśmy covery najbardziej znanych damskich przebojów r’n’b w całkiem przewróconych aranżacjach. Później zmieniliśmy nazwę na „Crew love Soulu”, ale zamysł pozostał ten sam. W końcu uznaliśmy, że dobrze się czujemy w takim klimacie i że brakuje nam takiej muzyki po polsku. Zmieniliśmy nazwę na „Soulove” i piszemy własny materiał. W skład zespołu wchodzą: Tomek Dudek, który jest również pomysłodawcą całego projektu, Paweł Szafraniec na bębnach, Tomek Murawski na basie i ja z Gosią Nakonieczną jako wokale.

03.Paulina Tarasińska - Ada Masłowska_Studio 66

Paulina Tarasińska fot. Ada Masłowska-Studio 66

Arkadiusz Kałucki: Mocno w waszym debiutanckim nagraniu „Błąd” nawiązujecie muzycznie i brzmieniowo do lat 90-tych XX wieku. Przypominają mi się czasy Brandy & Monica, Babyface chociażby, kiedy rządzili niepodzielnie na listach przebojów w Stanach Zjednoczonych. A jakie są wasze inspiracje muzyczne, którymi się kierujecie w zespole?

Paulina Tarasińska: Jest ich bardzo wiele. Nie tylko w klimacie r’n’b i soul. Czerpiemy z bardzo różnorodnych źródeł, starszej daty ale też z obecnych czasów.

Arkadiusz Kałucki: Czy każde następne nagrania Soulove będą śpiewane po polsku? To będzie wasz znak rozpoznawczy?

Paulina Tarasińska: Nie wykluczamy, że w przyszłości pojawi się jakaś piosenka po angielsku, ale zdecydowanie czujemy, że piosenki w naszym ojczystym języku to dobry kierunek.

Arkadiusz Kałucki: Bardzo dziękuję za przemiłe spotkanie i rozmowę 🙂

Paulina Tarasińska: Dziękuję również! 🙂

Single radiowe – Polska cz.5/2017

Nie da się ukryć, że miesiące wakacyjne trochę rozprężają człowieka, ale mam wszystko pod kontrolą 🙂 Cztery najbliższe wpisy będą dotyczyły informacji o wybranych przeze mnie polskich utworach jakie trafiły do stacji radiowych przede wszystkim w drugim kwartale 2017. Pomimo, że od premiery każdego z nich minęło sporo czasu, to w bardzo wielu przypadkach dopiero teraz nabierają one miana przeboju 🙂 Jak zwykle są to nagrania o najróżniejszych brzmieniach  bo jest z czego wybierać 🙂 Dziennikarze muzyczni czy DJ’e nie powinniśmy narzekać 🙂

 

 

01.Kayah ft Idan Raichel okladka singlaKayah ft. Idan Raichel „Po co” (Kayax Music)

„Po co” – najnowszy singiel Kayah – taneczny, energetyczny, przebojowy i najbardziej radosny w repertuarze Artystki. Zapowiada się hit lata! Słowa piosenki autorstwa Kayah to wezwanie do tego by cieszyć się chwilą, nie rozdrapywać ran z przeszłości i nie martwić się na zapas. Czerpać radość z tego co tu i teraz, doceniać co się ma, nie tracić czasu na dawne cierpienia i na obawy o przyszłość.

Autorem muzyki do utworu jest światowej sławy izraelski muzyk – Idan Raichel. Natomiast muzycznie utwór wyprodukowali Jan Smoczyński i Kayah.

Kayah przyznaje: „Ten utwór to moja autoterapia na wrodzone czarnowidztwo, obawy o przyszłość i widzenie szklanki do połowy pustej. Napisałam tekst, który jest w opozycji do tej teorii i skłania do bycia całym sobą tu i teraz i czerpania tego, co najlepsze z każdej najdrobniejszej chwili naszego życia. Chcę by ten utwór pomógł również mi wcielić ten mechanizm w życie. Lato przed nami. Będzie dobrze. Będzie pięknie.”

 

 

źródło: Kayax Music

02.WÜ - W41T 4 1T - COVERWÜ ft. Bombay Roads – „Secrets Of The Night” (Warner Music)

WÜ to kompozytor, producent muzyczny i autor tekstów. Brzmienie jego utworów definiuje szeroko rozumiana muzyka elektroniczna. W 2012 roku wspólnie z Klaudią Szafrańską założył duet xxanaxx. Zespół ma na swoim koncie dwa bardzo dobrze przyjęte krążki, ‚Triangles’ oraz ‚FWRD’ wydane nakładem Warner Music Poland. Za kompozycje, produkcje, oraz teksty na obydwu płytach odpowiedzialny jest WÜ. Artysta pracuje obecnie nad materiałem na swoją debiutancką płytę producencką, której premiera przewidziana jest na lato 2017r. Longplaya zwiastuje zbliżająca się EP’ka. Do współpracy WÜ, zaprosił m.in. Darię Zawiałow, Margaret, Julię Wieniawę, BARANOVSKi’ego, Bajkę, Laboleth czy Rosalie.

 

 

źródło: Warner Music

03a.Andrzej Piaseczny_My_okladka singlaAndrzej Piaseczny – „My (o mnie, o tobie, o nas)” (Sony Music)

Nowy solowy album „O mnie, o tobie, o nas”, to zbiór piosenek autorstwa Andrzeja Piasecznego do kompozycji Ani Dąbrowskiej. Za brzmienie całości odpowiada Michał Przytuła – producent, z którym Piaseczny współpracował przy swoich pierwszych solowych płytach. „My…” to pierwszy singel  z nowego krążka, którego wydanie zbiega się z trasą na 25-lecie działalności artystycznej Andrzeja Piasecznego, a nowe utwory będą wykonywane właśnie podczas jubileuszowej „25 Tour”, która rozpocznie się jesienią 2017 i potrwa aż do grudnia br. Piaseczny odwiedzi najpiękniejsze sale koncertowe, m.in we Wrocławiu, Poznaniu, Krakowie, Szczecinie, Łodzi czy Zabrzu, a finał trasy nastąpi 16 grudnia na warszawskim Torwarze. A tak Andrzej Piaseczny opowiada o nowym singlu: „Przez ostatnie lata przyzwyczaiłem moich słuchaczy do tego, że te pierwsze piosenki są zazwyczaj nostalgiczne i spokojne. Tym razem postanowiłem uśmiechnąć się muzycznie do wszystkich, którzy na tę nowość czekają, a może także wyciągnąć rękę do tych których taka wesołość zaskoczy. Kiedy przecież opowiadam o sobie i moim życiu, zawsze powtarzam żeby patrzeć na każdy dobry przejaw rzeczywistości i głośno nim się cieszyć. Tym razem więc, cieszę się, a wy ze mną, właśnie głośno i energicznie. Cieszymy się tym, że jesteśmy, że siebie mamy. Wszystkim co dobrego nas spotkało i tym co na nas jeszcze czeka. Każdą bliskością, każdym przyjaznym i dobrym człowiekiem. Każdą relacją i wszystkim w nas kochaniem. Kim jesteśmy My? Jesteśmy miłością i wypełniającą nas radością. Wszyscy jesteśmy.”

 

 

źródło: Sony Music

04a.Daria KowolikDaria Kowolik – „Wiem, czego chcę” (Universal Music)

„Mój pierwszy singiel to bardzo ważny dla mnie utwór. Długo nad nim pracowałam z wieloma, wieloma osobami. Tekst opowiada o tym, że świadomie znalazłam swoją drogę w życiu i w muzyce. Myślę, że każdy odnajdzie w tym utworze też cząstkę siebie” – Daria Kowolik. Daria Kowolik to 20 letnia wokalistka, studentka Akademii Muzycznej w Łodzi. Artystka zachwyciła jury i publiczność programu Mam Talent swoim wyjątkowym głosem z charakterystyczną chrypką oraz niesamowitą wrażliwością.

 

 

źródło: Universal Music

05a.Anna Karwan - Mam_Was_CoverAnia Karwan – „Mam was” (Warner Music)

Po pierwszym singlu „W prezencie”, będącym ukoronowaniem współpracy z Natalią Kukulską, Ania Karwan prezentuje autorski utwór zapowiadający jej debiutancką płytę. Choć sama nazywa ją „hymnem zwycięstwa”, to piosenka „Mam was” będzie podziękowaniem za wsparcie fanów, które Ania otrzymała w ciągu ostatniego roku. To utwór napisany przez artystkę przed kilkoma laty po ważnym wydarzeniu, jakim było przyjście na świat jej córeczki Oliwii. Dziś piosenka nabiera nowego wymiaru, tak jak wdzięczność, która stała się podstawą tekstu. Od podziękowania za cud narodzin Ania Karwan przechodzi do muzycznego „dziękuję” za wiarę w nią, kiedy w niej samej ta tylko się tliła. „Mam was” to komunikat: „Nie jestem już sama”. Od prezentu od Natalii Kukulskiej do autorskiej piosenki – Ania Karwan rozpędza się na muzycznej drodze i przekazuje nowy singiel. Utwór został już doceniony na koncertach, dziś osobisty tekst Ani Karwan może trafić do szerszej publiczności. Brzmienie utworu to efekt współpracy Ani Karwan z Filipem Siejką oraz Sławkiem Gładyszewskim, odpowiedzialnym również za mix i realizację nagrania. Piosenka wyznacza nowoczesny i oryginalny styl, w którym artystka stworzy debiutancki album. Ania Karwan prezentuje nie tylko muzyczny kierunek, który obrała, ale stawia także na osobiste teksty pełne kobiecej energii, odważnych wyznań i świadomych podsumowań.

 

 

źródło: Warner Music

06.LanberryLanberry – „How do you like me now” (Universal Music)

Jest już Edycja Deluxe debiutanckiego albumu Lanberry. Zjawiskowa, utalentowana i zdeterminowana – tak najkrócej opisać można Małgorzatę Uściłowską, znaną pod pseudonimem Lanberry. Wokalistka, kompozytorka, autorka tekstów, właścicielka niebanalnego głosu, która odważnie eksperymentuje z szeroko pojętą muzyką elektroniczną. W kwietniu zeszłego roku ukazał się jej debiutancki album zatytułowany po prostu Lanberry, a teraz czas na jego deluxe edycję wzbogaconą o hity Piątek i Zagadka oraz ich anglojęzyczne wersje – Only Human oraz How Do You Like Me Now. Na wydawnictwie znalazł się również niepublikowany nigdy wcześniej utwór Smak Ust. Anglojęzyczna wersja utworu „Zagdaka” jest singlem promującym wydawnictwo Lanberry.

 

 

źródło: Universal Music

07.SarsaSarsa – „Volta” (Universal Music)

Sarsa jest autorką jednego z najgłośniejszych debiutów ostatnich lat, płyty „Zapomnij mi”, która pokryła się platyną. Z niej pochodzi utwór „Naucz mnie”, który zdobył status diamentowej płyty i wspiął się na szczyty list przebojów oraz „Indiana” (złota płyta) i „Zapomnij mi” (platynowa płyta). Nowy album jest dla artystki szczególnie ważny, ponieważ oprócz komponowania muzyki i pisania tekstów, jest także producentem kreatywnym nowej płyty. Drugi singiel promujący album „Pióropusze” to utwór „Volta“, który można usłyszeć w komedii Juliusza Machulskiego o tym samym tytule, której premiera na dużym ekranie odbyła się 7 lipca 2017 r.

 

 

źródło: Universal Music

08a.Sara Pach_Nowy_okladka singlaSara Pach – „Nowy” (Sony Music)

Sara Pach urodzona 9 grudnia 1995 roku w Toruniu – wokalistka, kompozytorka i autorka tekstów, grająca na pianinie i gitarze, laureatka wielu konkursów muzycznych. Sara Pach jest półfinalistką Festiwalu „Pejzaż Bez Ciebie” (z repertuarem Ireny Jarockiej), Laureatką Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Miłosnej w Chełmnie, która dodatkowo otrzymała Nagrodę publiczności, Laureatką Młodych Talentów Fundacji Roberta Janowskiego oraz uczestniczką koncertu „Nie ma jak u mamy” u boku najpopularniejszych gwiazd. Współpracowała ze Sławkiem Załeńskim – liderem grupy Manchester. W świadomości szerszej publiczności zaistniała po nagraniu wspólnego utworu „Niepodzielni”, ze znanym raperem MEZO, z którym później niejednokrotnie występowała na scenie. W maju 2015 roku światło dzienne ujrzał debiutancki singiel Sary Pach, nagrany specjalnie na Young Stars Festival pt.: „Siła Wiary”. Piosenkę skomponował Kevin Savigar autor przebojów Avril Lavigne. W roku 2016 artystka wydała kolejny singiel pt.: „Sobą być”, do którego współtworzyła tekst. Jego producentem był Przemysław Puk – znany kompozytor, współautor sukcesów m.in. Natalii Szroeder, Mateusza Ziółko oraz Antka Smykiewicza. Ich najnowszą kompozycją i kolejnym singlem Sary jest utwór pt. „Nowy”.

 

 

źródło: Sony Music

09.KalinaPamietamCieKalina – „Pamiętam Cię” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Sama Kalina powiedziała o piosence „Pamiętam Cię”: „Ten stan gdy po wielu miesiącach, a nawet latach absolutnego braku akceptacji dla siebie i życia, gdy w wyniku upadków z dużych wysokości serce pękło na milion kawałków i nieudolnie próbujesz je skleić, pewnego dnia budzisz się zupełnie inny, nowy. Dotykasz stopami zielonej trawy, a powietrze, po krótkiej nocy jest świeże i czyste. Oddychasz głęboko, jest miło. Żeby nie wiem co, jest dobrze i będzie już zawsze, bo miłość się nie kończy. Jest w każdym dniu, oddechu, oplata miasto jak wielka pajęczyna pleciona przez dobrego pająka. Coś się kończy, coś się zaczyna. Każdy koniec to nowy początek, a Ty już to wiesz i tańczysz. Odkrywasz, że miłość to nie jest wcale stan nabyty tylko wibracja w której żyjesz – że miłość po prostu jest. Gra wokół, a Ty wreszcie podczepiłeś się do właściwych częstotliwości i już nigdy, przenigdy nie będziesz sam.”

Premiera płyty Kaliny zaplanowana jest na wrzesień 2017.

 

 

źródło: Agencja Muzyczna Polskiego Radia

10a.arek-klusowski-to-juz-za-namiArek Kłusowski – „To Już Za Nami” (Gorgo Music)

To piosenka, którą Arek Kłusowski zaprezentuje podczas koncertu Debiuty, w trakcie festiwalu Opole 2017. W słowach tej piosenki zawarte jest wszystko to z czym musiałem się uporać przez ostatnie lata. „Chciałbym, żeby emocje zawarte w tym utworze motywowały wszystkich moich odbiorców do działania. Każdy z nas zasługuję na drugą szansę od losu, najważniejsze jest to, żeby ze wszystkich niepowodzeń wyciągać wnioski i żyć w zgodzie ze sobą!” – mówi Arek Kłusowski.

 

 

źródło: Gorgo Music

Michał Szczerbiec – wywiad 2.08.2017

Michał Szczerbiec i Ja 3

Michał Szczerbiec i Ja  fot.AK

Młody, perspektywiczny i pełen chęci do działania nie tylko na niwie aktorskiej, ale i muzycznej. Michał Szczerbiec daleki jest o bycia aktorem śpiewającym poezję, chociaż wszystko przed nim i kto wie jak będzie za „x” lat. Jedno jest pewne, że na dziś dzień poświęcił swoje muzyczne talenty w śpiewaniu i graniu w brzmieniach blues-rockowych. Album „Stany skupienia” to był niedawno temat mojego spotkania z Michałem, którego wersja audio w programie „Warto Posłuchać” będzie miała emisję we wrześniu, natomiast teraz na blogu taka jego krótka zajawka 🙂

 

Arkadiusz Kałucki: Kto Ciebie zainspirował do brzmień blues-rockowych XX wieku? Pamiętasz okoliczności? Jaki to był moment w Twoim życiu? I może jacy artyści Tobie imponują?

Michał Szczerbiec: Od najmłodszych lat w moim rodzinnym domu mój tata karmił mnie, a także mojego starszego brata, brzmieniami zespołów The Shadows, Dire Straits, Jean Michel Jarr’em czy Mike’iem Oldfield’em. Tata także jest muzykiem i w naszym domu zawsze były instrumenty. Głównie gitary: elektryczne, akustyczne, basowe, instrumenty klawiszowe. Dorastając chłonąłem to wszystko jak gąbka wychwytując te dźwięki, które poruszały struny mojej wrażliwości. Zawsze czułem, że chcę grać i tworzyć. Czułem, że nadejdzie ten moment gdy będę robić o na tyle świadomie by wiedzieć czego szukam w brzmieniu i klimacie swoich piosenek.

Arkadiusz Kałucki: Kiedy słyszę, że aktor czy aktorzy „XYZ” zaczynają śpiewać, zaczynam myśleć trochę może stereotypowo – konkurs piosenki aktorskiej we Wrocławiu. To wg mnie jest taki sprawdzian dla aktorów przed szeroką publicznością wrażliwą na nuty uzupełniające słowa. Niekiedy bardzo ważne myśli, przesłania. Myślałeś kiedykolwiek by pojechać na konkurs do Wrocławia przed nagraniem płyty czy w ogóle nie było takiego tematu?

Michał Szczerbiec: Wiem w jakiej stylistyce czuję się najlepiej. Wiem co chcę zagrać i jaki ma to mieć kształt finalnie. Piosenka aktorska – choć bardzo ją szanuję – nie jest typem mojego muzycznego charakteru. Odnajduję się w innej formie gdzie gitara raczej wiedzie raczej prym i wokół niej są budowane utwory. Lubię melodyjność w piosenkach oraz motywy przewodnie wokół których krąży piosenka. Konkurs piosenki aktorskiej zostawiam osobom, które się w tym temacie odnajdują. Ja się odnalazłem na swojej drodze.

Michal Szczerbiec 2 fot_Paulina Jędrzejczyk

Michał Szczerbiec fot. Paulina Jędrzejczyk

Arkadiusz Kałucki: Nagranie płyty było jak mniemam jednym z Twoich ważnych i realnych marzeń. A co przyniosła rzeczywistość po jej nagraniu?

Michał Szczerbiec: Nagrywałem płyty już wcześniej – raczej muzykę instrumentalną. To były ciągłe poszukiwania tego co finalnie można znaleźć na „Stanach Skupienia”. Rzeczywistość jest taka, że trzeba nadal robić swoje. Grać, nagrywać, tworzyć. Obecnie pracuję nad promocją płyty oraz organizacją koncertów jesienią tego roku. Zacząłem także już nagrywać nowy materiał bo piosenki same się piszą, nie mam na to wpływu…

Arkadiusz Kałucki: Nasze życie jest jak rzeka? Pytam w kontekście Twoich opowiedzianych historii na płycie.

Michał Szczerbiec: Zdecydowanie. Czasem spokojna a czasem nurt porywa nas daleko gdzieś, gdzie nie spodziewaliśmy się znaleźć. Czasem lepiej nie opierać się falom i nurtowi wtedy można wyjść cało z takiej opresji. Gdy jła rzeki okazuje się zbyt silna warto poprosić o pomoc. Krzyczeć, machać rękami a ktoś na pewno się znajdzie by wyciągnąć pomocną dłoń. Jak już dojdziemy do siebie wracamy do tej rzeki ale już innej. Bogatsi o doświadczenia i przeżyte emocje.

Arkadiusz Kałucki: W jednej z piosenek wspominasz o tym by być na „TAK” ze swoim lustrem. Często zdarzało Ci się ranić innych? Robić im krzywdę?

Michał Szczerbiec: Nie jestem krystaliczny i każdy popełnia błędy. Lecz kiedy zdajemy sobie z nich sprawę i chcemy naprawić wyrządzoną krzywdę to już połowa sukcesu. Codzienność dzieje się bez przerwy. Nie ma kopii zapasowej. Nie możemy wrócić do stanu „z przed”. Jest tylko „tu” i „teraz”. Warto się zaprzyjaźnić samemu ze sobą bo sumarycznie – zawsze mamy tylko siebie gdy pozostają cztery ściany.

Michal Szczerbiec 3 fot_Paulina Jędrzejczyk

Michał Szczerbiec fot. Paulina Jędrzejczyk

Arkadiusz Kałucki: Jaki masz pogląd na temat przeszłości? Bo ogólnie miałem wrażenie słuchając płyty, że trzeba żyć tu i teraz oraz patrzeć optymistycznie w przyszłość. Wstydzisz się tego co było? Żałujesz czegoś i nie chcesz o tym myśleć i opowiadać?

Michał Szczerbiec: Nadmieniłem to w akapicie wyżej ale rozwinę myśl. Przeszłość nas ukształtowała. Jesteśmy w tym miejscu w którym jesteśmy tylko dlatego, że zaistniały wszystkie zdarzenia w przeszłości. Jeśli obecnie dobrze nam ze sobą i godzimy się z tym co jest to nie można żałować przeszłości. Zwłaszcza błędów. Przecież na nich się uczymy, one są strukturą naszej codzienności. Błędy krążą w naszych żyłach i można się nauczyć ich nie powtarzać. Czasami po kilka razy popełniamy ten sam błąd bo prawdopodobnie nie wyciągnęliśmy dostatecznie dużej nauki z poprzednich sytuacji. W piosenkach opowiadam o swojej przeszłości i się tego nie wstydzę. Jest to dla mnie bardzo terapeutyczne. Obserwuję też inne osoby z mojego otoczenia. One są dla mnie także inspiracją.

Arkadiusz Kałucki: Czy płyta „Stany skupienia” jest konsekwencją Twojego podejścia do życia nie tylko tego prywatnego, ale i artystycznego, że nie lubisz utartych dróg, szlaków tylko raczej jak kot chodzisz swoimi drogami?

Michał Szczerbiec: Wiele osób sugerowała mi co mam robić a czego nie robić. Samoświadomość pozwoliła mi odrzucić wszystko czego robić nie chcę. Skupiam się tylko na tym co dla mnie najważniejsze i robię to zupełnie świadomie ze wszystkimi tego konsekwencjami. Jest wiele dróg, którymi można podążać. Wybrałem jedną z nich wcześniej schodząc z poprzedniej. A wędrować trzeba podziwiając nowe widoki.

Arkadiusz Kałucki: Dziękuję za rozmowę i życzę sukcesów zawodowych 🙂

Michał Szczerbiec: Dziękuję bardzo i życzę wszystkiego dobrego.

Emilia Padoł – wywiad 28.07.2017

01.Emilia Padoł i Ja 4

Emilia Padoł i Ja fot.AK

Emilia Padoł jest jedną z poczytnych dziennikarek zajmujących się kulturą. Mieszkająca w Krakowie absolwentka Wydziału Polonistyki UJ ma na swoim koncie kilka ważnych książek opowiadających o czasie PRL’u nie tylko w kulturze. To rozmowy i wspomnienia z ludźmi, którzy są autorytetami w poszczególnych jej obszarach: „Damy PRL-u”, „Dżentelmeni PRL-u”, „Piosenkarki PRL-u”. Kilkanaście dni temu Emilia przyjechała do Warszawy by promować swoją kolejna odsłonę związaną z tamtym okresem, a mianowicie „Piosenkarze”. Dodam, że wszystkie książki ukazały się nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka. Nie mogłem sobie odmówić rozmowy z Emilią na temat muzycznych wspomnień PRL’u i wywiad w POP Radiu już miał swoją emisję 🙂 Oprócz tego, teraz możecie przeczytać na moim blogu Warto Posłuchać moją krótką rozmowę z Emilią na temat jej książki „Piosenkarze”.

 

Arkadiusz Kałucki: Czy pomysł napisania książki „Piosenkarze” (wyd. Prószyński i S-ka) narodził się po ukazaniu się Twojej książki „Piosenkarki PRL”? To był naturalny proces?

Emilia Padoł: Nie, pojawił się znacznie wcześniej (śmiech). Tak naprawdę te dwie „muzyczne” książki zostały wymyślone w tym samym czasie. Pisząc pierwszą, o piosenkarkach, zakładałam, że powstanie też kolejna. Z jednej strony obie książki się ze sobą łączą, z drugiej – są zupełnie różne, chociażby dlatego, że „Piosenkarki PRL-u” są silniej osadzone w okresie powojennym, w latach 50. i 60. Z kolei w „Piosenkarzach” muzyczna historia zaczyna się w latach 60. i prowadzi nas przez lata 70. aż po 80.

Arkadiusz Kałucki: Jakie było kryterium doboru bohaterów Twojej książki?

Emilia Padoł: Do bohaterów doprowadziły mnie piosenki – zresztą tak samo było z „Piosenkarkami PRL-u”. Szukałam przebojów, które pamiętają wszyscy, piosenek, które wciąż żyją. Byłam ciekawa, kim są ci, którzy wyśpiewywali je tysiące razy, dając im swój talent, emocje i inteligencję. Znalazłam kilkanaście osób, które wydały mi się szczególnie ciekawe, ale nie z wszystkimi mogłam porozmawiać, niektórych po prostu już nie było. Trudno jest mi się tłumaczyć z wyboru akurat tych ośmiu bohaterów, bo nie jestem pewna, czy nawet po długim zastanowieniu się miałabym jedną, prostą odpowiedź na często słyszane pytanie: dlaczego oni? I na kolejne: dlaczego nie inni? To był po prostu mój wybór – chyba w dużej mierze intuicyjny. Na pierwszy rzut oka pewnie nieoczywisty, może nawet mało logiczny, bo to naprawdę są kompletnie różni artyści, ludzie. Ale z drugiej strony ich biografie łączą się w spójną, zajmującą, mam nadzieję, historię. Czasami biegnącą z rytmem ich przebojów, czasami zupełnie wyłączającą się z artystycznej rzeczywistości.

02.Emilia Padol

Arkadiusz Kałucki: Dlaczego przy książce „Piosenkarze” nie ma trzech liter „PRL”, które są obecne przy „Piosenkarki PRL”? Panowie się wstydzą tego czasu w polskiej historii? Bo, odniosłem wrażenie, że kobiety bardziej na luzie i swobodnie odniosły się do Twojego pomysłu na książkę.

Emilia Padoł: Bohaterki „Piosenkarek PRL-u” pewnie też miały zastrzeżenia, ale nie wyrażały ich tak stanowczo, jak niektórzy męscy bohaterowie – i mam na myśli nie tylko tych, którzy w książce się znaleźli, bo oni w większości jednak byli skłonni przystać na ten tytuł. Ale tak jak mówiłam na początku – te książki sporo różni, zwłaszcza czas, w którym są zanurzone. A przez to także to, ilu bohaterów/ile bohaterek każdej z nich jest wciąż aktywnych zawodowo. W przypadku mężczyzn ta proporcja jest nieporównywalnie większa.

I myślę, że to też jest powód, dla którego trudniej niektórym z nich było przystać na tytuł „Piosenkarze PRL-u”. Bo oni po prostu nie chcą być zatrzaśnięci w encyklopedii, nie chcą, by myślano o nich tylko jako twórcach sprzed kilku dekad. Rozumiem to. Zmiana tytułu wynikła właśnie z tego, że spróbowałam – na tyle, na ile to możliwe – postawić się na ich miejscu. Ale widzisz – PRL-u w tytule nie ma, a jednak jest, bo ciągle jestem o niego pytana, teraz też o nim rozmawiamy. Skreślenie trzech liter nie zamknęło tematu.

Arkadiusz Kałucki: W jednej z rozmów i historii, o której piszesz pada zdanie brzmiące : „nie każdy piosenkarz powinien być muzykiem. Nie każdy muzyk może być piosenkarzem”. A jak jest według Ciebie?

Emilia Padoł: To chyba było: „Muzyk może być piosenkarzem, a piosenkarz niekoniecznie musi być muzykiem. Aczkolwiek jest to wskazane”. To mówił Jacek Zieliński. Z kolei Andrzej Zaucha w jednym z wywiadów powiedział: „Piosenkarz powinien być również muzykiem, a może przede wszystkim”. To jest właśnie mój punkt widzenia. Bohaterowie „Piosenkarzy” nie są dla mnie tylko wykonawcami – to muzycy. Niektórzy po prostu genialni, wszechstronnie uzdolnieni, płynnie poruszający się pomiędzy gatunkami – a nawet je w jakiś sposób rewolucjonizujący.

03.sesja z arkiem 2

Emilia Padoł i Ja fot.Emilia Padoł

Arkadiusz Kałucki: Który z Twoich bohaterów jest najbardziej tajemniczy a właściwie jego historia i najwięcej czasu poświęciłaś w przygotowaniach do książki?

Emilia Padoł: Najbardziej tajemniczym na pewno okazał się Maciej Kossowski. Jego historia uderzyła mnie od początku, było w niej coś zupełnie surrealistycznego – ktoś, kto zostawił za sobą takie hity, jak „Wakacje z blondynką” czy „Dwudziestolatki”, żyje od kilku dekad w Ameryce, nie ma o nim niemal żadnych informacji w polskim Internecie (poza stroną internetową artysty), w kraju od końca lat 60. był tylko raz – i tylko na chwilę. Bardzo się ucieszyłam, kiedy odpisał na mojego maila i zgodził się porozmawiać. Poświęcony mu rozdział nie powstałby, gdyby nie jego opowieść i materiały, które mi udostępnił.

Arkadiusz Kałucki: Ostatnim z przedstawionych piosenkarzy jest niestety nieżyjący już Andrzej Zaucha. Odebrałem to jak hołd, ukłon w kierunku tego niezwykle utalentowanego artysty, którego zabójstwo do dziś wzbudza niedowierzanie.

Emilia Padoł: Może to jest hołd, ale może cała książka jest jakimś hołdem, jeżeli przez to słowo mielibyśmy rozumieć chęć upamiętnienia, przypomnienia, przywołania i pokazania tych artystów zwłaszcza tym, którzy nie mają o nich zielonego pojęcia – a uwierz mi, są tacy, nie tylko wśród młodych pokoleń.

Arkadiusz Kałucki: Na koniec trochę fantazji. Co byś chciała aby pisano za 100 lat o Tobie i Twoich książkach w Encyklopedii?

Emilia Padoł: (śmiech) Nie wiem, czy ich ambicją jest załapanie się na wpis do encyklopedii. Jestem jednak pewna, że moi bohaterowie na pewno byli, są i będą w nich obecni. Chciałabym, żeby zapamiętano ich na wiele lat.

Arkadiusz Kałucki : Dziękuję za miłe spotkanie i muzyczne wspomnienia.

Emilia Padoł: Dziękuję za rozmowę.

Wzrost sprzedaży muzyki w Polsce i na świecie!

logotyp_zpav_2Związek Producentów Audio Video opublikował raport podsumowujący rok 2016 na rynku muzycznym. Dobre wyniki zanotował zarówno rynek rodzimy, jak i światowy. Przychody ze sprzedaży muzyki na świecie wzrosły o 5,9%, a w Polsce o 6,5 %.

 

POLSKI RYNEK

Wartość polskiego rynku muzycznego w 2016 r. wzrosła o 6,5% w porównaniu do roku ubiegłego, osiągając, łącznie z prawami z synchronizacji i opłatami z tytułu publicznego odtwarzania muzyki poziom 350 mln zł. Wzrosła zarówno sprzedaż cyfrowa – o 17,58%, jak i fizyczna – o 4,87%.

Łączna sprzedaż muzyki w formatach fizycznych i cyfrowych osiągnęła poziom prawie 250 mln zł, co daje wzrostu w porównaniu do roku ubiegłego o 7,85%. Na rodzimym rynku nadal największą część stanowi sprzedaż fizyczna, z wynikiem prawie 186 mln osiąga 74 % udziału w sprzedaży, dając nam w tym zakresie 12 miejsce na świecie. Systematycznie rosnąca sprzedaż muzyki cyfrowej osiągnęła poziom prawie 64 mln zł i 26 % udział w sprzedaży muzyki.

Więcej tutaj: https://wartoposluchac.wordpress.com/zpav-olis-fryderyki-and-more/

 

źródło: Zpav / QL CITY Music & Entertainment PR

  • Follow Radio Show i Blog muzyczny on WordPress.com
  • O blogu

    „Warto Posłuchać” to audycja radiowa, gdzie mam przyjemność prezentować nowości singlowe ukazujące się w ostatnich tygodniach. To przede wszystkim. Ale to także program, w którym prezentowane i omawiane są wybrane fragmenty z nowych albumów artystów reprezentujących różne style i gatunki muzyczne.
    Nie znajdziesz u mnie jednego dominującego stylu. Jest tu pop, rock, electronica, reggae, soul, grunge, smooth jazz, etc. .

    Program „Warto Posłuchać”, to miejsce, gdzie również i przedstawiciele polskiej sceny muzycznej często podpisują listę obecności.

    Moje audycje mają na celu zwrócenie uwagi szerokiemu odbiorcy i temu w pracy, i temu w domu na nowe nagrania i na nowych artystów. Na to, co warto mieć w swojej płytotece i na to, co na dniach może stać się niekwestionowanym przebojem. Ciągle jesteśmy zabiegani, często brakuje nam chwili wytchnienia, dlatego też i nie zwracamy uwagi na otaczające nas dźwięki.
    Ja zrobię to za Was. Po to tu jestem. Nie naśladuję nikogo, dlatego też wierzę, że moich audycji po prostu słucha się lepiej.

    Do programu „Warto Posłuchać” często zapraszam ciekawych muzycznych gości. Chcę, aby opowiedzieli Wam o swoich zawodowych dokonaniach, a także o tym, co aktualnie u nich słychać. Także poza studiem nagrań i sceną. A- wierzcie mi- często bywa u nich ciekawie.
    Równie często spotykam też ludzi związanych z szeroko pojętą kulturą. Organizacja kulturalnych przedsięwzięć, literatura, samorodne talenty oraz zarządzanie tym niezwykle barwnym rynkiem również znajduje się w kręgu moich zainteresowań, ponieważ zależy mi na tym, by było ciekawie i dokładam wszelkich starań, żeby w moich audycjach po prostu „się działo”.
    A zatem do usłyszenia…

    POP Radio 92,8 FM www.popradio.pl

    Niedziela godz. 20:00 – 22:00

    oraz

    Radio Płońsk 93,6 FM

    Niedziela godz. 21:00 – 23:00

    Zapraszam bardzo serdecznie

    Arkadiusz Kałucki

  • Najnowsze wpisy

  • Kategorie

  • Social

  • Archiwum

  • Reklamy