Best Of 2017 – Top 50 Albumy Polska

50/Singin Birds – „Swing & Roll (Grand Music / My Music)
49/Sławomir Grzymek i Pijani – „Piosenki niepopularne” (Agata Borzym)
48/Sylwia Lipka – „Fala / Waves” (My Music)
47/Kalina – „Czyste szumienie” (Agencja Muzyczna PR)
46/Michał Bajor – „Od Kofty…Do Korcza vol.1” (Sony Music)
45/Czesław Śpiewa & Arte Dei Suonatori (Mystic Production)
44/Remo – „Przed siebie” (My Music)
43/Bartłomiej Szopiński – „Wspomnienie” (MS Production)
42/Zagi – „Kilka lat, parę miesięcy i 24 dni” (Warner Music)
41/Closterkeller – „Viridian” (Universal Music)

40/Nika Boon – Rebel” (Agencja Muzyczna PR)
39/The Fruitcakes – „The Fruitcakes 2” (Pias)
38/Piotr Bukartyk – „ O zgubnym wpływie wyższych uczuć” (Mystic Production)
37/Mrozu – „Zew” (Gorgo Music)
36/Karolina Skrzyńska – „Palcem po wodzie” (Agencja Muzyczna PR)
35/Joanna Morea – „Crazy people” (Joanna Morea)
34/Jula – „Milion słów” (Warner Music)
33/Grzegorz Hyży – „Momenty” (Sony Music)
32/Joanna Dark – „Krajewski na dziś” (Universal Music)
31/Young Stadium Club – Everything, Everyone, Everywhere (Universal Music)

30/Natalia Kukulska – „Halo tu ziemia” (Agora)
29/Krzysztof Krawczyk – „Wiecznie młody. Piosenki Boba Dylana” (Sony Music)
28/Sarsa – „Pióropusze” (Universal Music)
27/Kroke – „Traveller” (Universal Music)
26/Kasia Popowska – „Dryfy” (Universal Music)
25/LemON – „Tu” (Warner Music)
24/Sound’N’Grace – „Życzenia” (Gorgo Music)
23/Anna Wyszkoni – „Jestem tu nowa” (Universal Music)
22/Happysad – „Ciało obce” (Mystic Production)
21/Maryla Rodowicz – „Ach świecie” (Sony Music)

20/Andrzej Piaseczny – „O Mnie, o Tobie, O Nas” (Sony Music)
19/Anita Lipnicka & The Hats – „Miód i Dym” (Warner Music)
18/Ms.Obsession – „Manekin” (Agencja Muzyczna PR)
17/Marek Dyjak – „Pierwszy śnieg” (Kayax Prod. / Agora)
16/Leepeck – „Borderline” (Leepeck Music)
15/Bisquit – „Nagi król” (Muzyka Powiśle / Warner Music)
14/Natalia Przybysz – „Światło nocne” (Warner Music)
13/Baasch – „Grizzly bear with a milion eyes” (Nextpop)
12/Voo Voo – „7” (Agora)
11/Kuba Badach – „Oldschool” (Agora)

10.Malenczuk gra Mlynarskiego_okladka albumu

10/Maciej Maleńczuk – „Maleńczuk gra Młynarskiego” (Sony Music) Maciej Maleńczuk to muzyk wyrazisty i kontrowersyjny, umiejętnie i na własnych zasadach budujący pomost między awangardą a szerokim mainstreamem. Tym razem wziął na warsztat dwanaście utworów zmarłego w marcu 2017 roku wybitnego polskiego poety i tekściarza, Wojciecha Młynarskiego. Maleńczuk wybrał teksty Młynarskiego głównie według klucza politycznego, chociaż nie tylko, bo znajdziemy tu także utwory o charakterze bardziej uniwersalnym czy wręcz nostalgicznym, jak „Jeszcze w zielone gramy”, „Absolutnie” i „Żniwna dziewczyna”. Praca nad płytą zakończyła się cztery dni przed śmiercią Wojciecha Młynarskiego, który z powodów zdrowotnych nie mógł spotkać się z Maleńczukiem, by cały projekt przedyskutować. Za to zielone światło dał płycie syn artysty, Jan Młynarski. Muzyk zaprosił do nagrania krakowskich instrumentalistów – perkusistę Wiesława Jamioła, basistę Dominika Wywrockiego i wirtuoza gitary Marka Piątka. I chociaż oryginalne kompozycje skomponowali tacy twórcy jak Jerzy Derfel, Juliusz Borzym, Jerzy Wasowski, Jerzy Abratowski, Jerzy Matuszkiewicz i sam Młynarski, wersje Maleńczuka bardzo mocno się od nich różnią, są przede wszystkim o wiele bogatsze aranżacyjnie. – Wszystkie aranże są tu moje i zależało mi, by było to słychać, by było to jednocześnie cygańskie i w pewnej mierze wirtuozerskie. I także dlatego otoczyłem się genialnymi muzykami.

09.Mery Spolsky okladka

9/Mery Spolsky – „Miło było Pana poznać” (Kayax Prod.) Marysia sama pisze teksty, komponuje muzykę, produkuje i aranżuje piosenki, projektuje ubrania, gra na gitarze. Czasem zdarzają się klawisze, ale tylko dlatego, że są czarno-białe. „Płyta jest kilkunasto-piosenkowym listem do jednej, prawdziwej osoby, która nagle pojawiła się w życiu Mery Spolsky i zniknęła. Płyta to chronologiczny opis etapów co się działo w głowie spolsky, która się zakochała, ale jednocześnie znienawidziła. Płyta opowiada o tęsknocie, samotności, totalnym braku, śmierci, złości, ale na końcu dochodzi do wniosku, że gdyby nie to tajemnicze spotkanie z pewnym Panem, którego miło było poznać, nie powstałaby płyta.” – Mery Sposky. A Ja od siebie dodam, znając Mery Spolsky jeszcze z Różowych Okularów, że na debiutanckim albumie jest zawartych kilka ważnych momentów z życia Marysi. Bo, trudno przejść obojętnie obok roli i wpływie mamy na córkę…a miała ona ogromny, istotny a przede wszystkim inspirujący.

08.Daria Zawialow OkBadka

8/Daria Zawiałow – „A kysz!” (Sony Music) To był jeden z bardziej oczekiwanych debiutów płytowych tego roku i zapowiedź nadejścia nowego kobiecego głosu w polskiej muzyce alternatywnej. I to się sprawdziło 🙂 Debiutancki album utrzymany jest w klimatach indie popu i rocka. Nad materiałem pracowała z najlepszym przyjacielem, Michałem Kuszem. Ważną rolę w procesie powstawania albumy odegrał też Piotr Rubik, na co dzień m.in. gitarzysta formacji Lemon, nie tylko wykonawca partii gitarowych, lecz także współkompozytor utworów i kompozytor dwóch utworów. „Płyta jest kulminacją wszystkiego, co zbierało się we mnie od dłuższego czasu. Przez kilka lat ja i mój przyjaciel, a także producent albumu, Michał Kush, docieraliśmy się muzycznie, aż złapaliśmy falę, która poniosła nas do tworzenia tego, co zaczęło zaskakiwać i cieszyć. Utwory są zróżnicowane, a jednak spójne. Są momenty radości, zawadiackiej figlarności, a nawet lamentu, rozpaczy czy manifestu. Nie wszystkie teksty, które napisałam, mówią o mnie. Czasami opowiadam historię. Charakteru całości dodają gitary nagrane przez współkompozytora Piotrka „Rubensa” Rubika i muszę przyznać, że często inspirowało mnie ich brzmienie. „Płyta jest więc i elektroniczna i gitarowa. Ostra i chłodna. Mam nadzieję, że każdy znajdzie tu kąt dla siebie” – mówi Daria. Spore wrażenie robią śmiałe, ambitne, pełne poetyckich wersów teksty Darii. W połączeniu z porywającymi interpretacjami wokalnymi są intrygującą zapowiedzią nowej jakości na naszym rynku muzycznym.

07.AnnaMaria Jopek

7/Anna Maria Jopek & Gonzalo Rubalcaba – „Minione” (Universal Music) Płyta „Minione” to wskrzeszenie najpiękniejszych przedwojennych tang polskich, którą Anna Maria Jopek nagrała z legendarnym pianistą kubańskim Gonzalo Rubalcabą i jego trio jazzowym. Nostalgiczne, przedwojenne tanga i bolera polskie złamane współczesnym językiem jazzu i kubańskim pulsem, nagrane w najwyższej audiofilskiej jakości. Spośród setek starych tang i boler artyści wybrali te, które inspirują ich najbardziej (m.in. „To ostatnia niedziela”, „Rebeka”, „Twe usta kłamią”) i mogły stać się pomostem między tym co minione, światem lat 30-tych ubiegłego stulecia a współczesną muzyką wokalną. Pomostem między kulturami – polską, kubańską, żydowską, argentyńską i amerykańską. „Lata trzydzieste poprzedniego stulecia były podobno najpiękniejszym czasem dla mojego miasta – Warszawy. Babcia zdążyła mi to opowiedzieć i wytańczyć. Po wojnie, wraz z przyjaciółmi próbowała wskrzesić tradycje potańcówek, ale po wojnie nic już nie było takie jak przedtem. Moje pokolenie urodziło się zupełnie niezdolne do tańca. Kiedy nagrywałam „Minione”, nieustannie myślałam o kobietach, z których linii pochodzę. O tym, że śpiewam melodie skomponowane w najpiękniejszych latach ich życie. Latach beztroskiej młodości, koralowych ust, smukłych brwi i przepastnych miłości, na które było mnóstwo czasu. Latach zachwycających w sztuce. Latach mojej ulubionej muzyki. Ewolucja harmonii, jak dla mnie, mogłaby zatrzymać się w tym właśnie miejscu historii. I tylko nie do pojęcia, że człowiek tamtej kultury i wrażliwości mógł ruszyć w obłęd wojny. Dla mojej Babci Ireny, Prababci Valeski, Cioci Janeczki, kiedy wybuchła wojna, liczyło się tylko jedno – żeby ocalić dzieci. Nie tylko własne. To były niesamowicie dzielne kobiety. Umiały tańczyć i umiały żyć. Lubiłam myśleć o Nich przetrząsając archiwa nagraniowe w poszukiwaniu piosenkę na spotkanie z Gonzalo Rubalcabą, genialnym kubańskim pianistą. Kiedyś, kiedy nagrywaliśmy „Polannę”, opowiadałam Gonzalo o polskich tangach międzywojennych a On mi o tym, że Kuba była wtedy portem całego świata, chłonęła melodie wszystkich w tranzycie i najpewniej zna większość piosenek, o których opowiadam. Ale wtedy, pięć lat temu, nie nagraliśmy żadnej z nich. Tamte nagrania były dedykowane innym tematom. -Musieliśmy spotkać się raz jeszcze. Nieprzypadkowo teraz. Może ta muzyka, w której przeszłość przenika się z przyszłością, polskie, żydowski czy argentyńskie okazuje się być równie dobrze kubańskie, będzie nie tylko moim szczęściem spotkania Gonzalo, ale także głosem tęsknoty za światem jedności, pokoju, wzajemnego szacunku i zaufania. „All we need is love” śpiewał Paul McCartney. Teraz bardziej niż kiedykolwiek”.Anna Maria Jopek

06.Natalia Nykiel

6/Natalia Nykiel – „Discordia” (Universal Music) Drugi album Natalii Nykiel ukazuje się po trzech latach od debiutanckiego „Lupus Electro” (Złota Płyta za Album, Diamentowe Płyty za single „Bądź duży” i „Error”). Tytułowa „Discordia” to właśnie niezgoda na nowe i wątpliwe zasady, które próbuje narzucać dzisiejszy świat. Za produkcję drugiego albumu ponownie w całości odpowiedzialny był Michał Fox Król. Muzykę napisali Fox i Natalia. Artystka jest także w dużej części odpowiedzialna za warstwę tekstową płyty. Do współpracy zaprosiła także takich artystów jak Maria Peszek, Julia Marcell, Dawid Podsiadło, Bunio czy Kamil Durski. Na edycji specjalnej płyty, znalazły się także dodatkowe utwory wyprodukowane przez Duita i zespół Kamp!.

 

05.Bovska

5/Bovska – „Pysk” (Bovska) Dokładnie 31 marca 2017 odbyła się premiera drugiej płyty Bovskiej pt. „Pysk” 🙂 Przypomnę, że ubiegłoroczny krążek „Kaktus” dał Bovskiej nominację do nagrody Fryderyka 2017 w kategorii „Fonograficzny Debiut Roku” 🙂Miałem ogromną przyjemność i zaszczyt móc porozmawiać z Magdą na temat jej albumu – 19.11.2017 premiera w moim autorskim programie „Warto Posłuchać” POP Radiu 92,8 FM – pejzaży muzycznych jakie zawarła na płycie połączonych z abstrakcją i improwizacją artystyczną. Bo przy tym wszystkim oprawa graficzna krążka, wizerunek sceniczny czy teledysk współgrają ze sobą, że palce lizać 🙂 Tekstowo również jest ciekawie i wciągająco w nurt zdarzeń, które mogą spotkać każdego z nas.

04.Kortez

4/Kortez – „Mój dom” (Jazzboy Records) „Mój dom” to 9 piosenek, które opowiadają o historii rozpadu związku. Producentem płyty jest Olek Świerkot, który odpowiada także za debiut płytowy Korteza – „Bumeranga”. Słowa napisała Agata Trafalska, która pracowała nad nimi z Kortezem. Pomogli im: Roman Szczepanek (znany z „Bumeranga”), Mateusz Dopieralski (Bitamina) i Maks Kucharski (były współlokator Korteza z duetu Max Fiszer). Okładka płyty inspirowana frontem płyty „Blues” zespołu Brekout. Zdjęcie okładkowe zrobił Konrad Prajsnar, przyjaciel Korteza.

 

03.DrMisio

3/Dr.Misio – „Zmartwychwstaniemy” (Universal Music) Rockowa załoga pod wodzą Arka Jakubika wiedziała, że na trzeciej płycie musi być rewolucja. I jest. Otworzyli się na nową energię. Na muzykę. Na zupełnie nowe brzmienia. Za muzyczne zmartwychwstanie Dr Misio odpowiedzialny jest Kuba Galiński, młody, wybitnie wszechstronny producent muzyczny. Słychać to na tej płycie. Bez zmian został przekaz. Dalej śpiewają „smutne piosenki o miłości i śmierci” do tekstów Vargi i Świetlickiego. Cyniczne, depresyjne i jak zawsze celne obserwacje współczesnego świata. Tyle, że teraz ten przekaz jest podszyty wyjątkowo dużą dozą inteligentnej ironii. I może częściej niż zwykle wadzą się w swoich piosenkach z Bogiem. Nieprzypadkowo wszak płyta nosi tytuł „Zmartwychwstaniemy”.

02.Paulina Przybysz okladka

2/Paulina Przybysz – „Chodź Tu” (Kayax Prod.) Po raz pierwszy Artystka występuje pod swoim pełnym imieniem i nazwiskiem, bo jak sama mówi „ma coś konkretnego do powiedzenia”. “Chodź Tu” to dość bezpośredni album. Odważne produkcje Pauliny i charakternych producentów, których zaprosiła do współpracy łączą się ze szczerymi wyznaniami. Gatunkowo Artystka wraca trochę do muzyki, od której zaczynała swoją karierę, łączy hip-hopowe bity z soulowym wokalem, ale to wszystko ma bardzo współczesne brzmienie. Ciężka elektronika, trapowe werble przeplatają się z organicznymi samplami, brzmieniem pianina, wiolonczeli czy dźwięków natury. Za produkcje odpowiadają głównie chłopaki z Night Marks Electric Trio: Marek Pędziwiatr, Spisek Jednego, Adam Kabaciński oraz Zamilska, Teielte, Andres Koper, Sander Mulder, Jacek Antosik i sama Paulina. Muzyka ta w połączeniu ze specyficzną poetyką tworzy ciekawą opowieść o relacjach, miłości, polityce, wolności, erotyce czy rynku muzycznym…

01.LStadt

1/L.Stadt – „L.Story” (Mystic Production) Nowy album L.Stadt to 8 utworów, skomponowanych do tekstów Konrada Dworakowskiego. To pierwsza w pełni polskojęzyczna płyta zespołu, który powraca z nowym materiałem po ponad 3 letniej przerwie. „L.Story” to materiał zaskakujący i różnorodny. Po doświadczeniach z różnymi odmianami alt – rocka, surf i country, zespół sięgnął po nowe dla siebie środki wyrazu. Na płycie pojawia się m.in. łódzki Wielki Chór Młodej Chorei, a eklektyzm materiału spaja tematyka tekstów Konrada Dworakowskiego. „Ta płyta powstawała w trudnym dla mnie momencie”– mówi lider L.Stadt, Łukasz Lach. „Na moich oczach gasła najbliższa mi osoba, i odbicie tego czasu znajdowałem w tekstach Konrada. Patrzyłem na moje miasto, które dumnie trwało w czasie kiedy mój osobisty świat kruszał. I choć to płyta o przemijaniu, dla mnie ważniejszy był aspekt odnajdywania siły właśnie w artefaktach przeszłości, które mieszały się z płynną i nieuchwytną rzeczywistością”. Współpraca L.Stadt i Dworakowskiego rozpoczęła się w kwietniu 2016 roku z inicjatywy łódzkiego Teatru Pinokio. Z początku jednorazowy projekt – wykonanie piosenek wspólnie z Chórem Chorei w ramach Koalicji Miast dla Europejskiej Stolicy Kultury we Wrocławiu – przerodził się jednak w „L.Story”. „To dla mnie materiał ważny osobiście, ale czuję w nim wiele uniwersalnych treści” – mówi Lach. „Widziałem we Wrocławiu jak mocno działa na publiczność . Weszliśmy z materiałem do studia i powstała z tego barwna płyta. Te piosenki są inne od tego co robiliśmy wcześniej, a o to mi zawsze chodziło. Nie powtarzać się, i na każdej płycie pokazywać L.Stadt z nieznanej dotąd strony”. Materiał w dużej części zarejestrowano w studio Henryka Debicha w Radiu Łódź, pod okiem realizatora Kamila Bobrukiewicza. Za miksy, jak przy poprzedniej płycie L.Stadt, odpowiadają Cyrille Champagne oraz Sean Beresford. Na okładce płyty wykorzystano collage Laury Paweli „Past Present Continous” z 2010 roku, a projektem graficznym zajął się Kuba „Hakobo” Stępień.

 

Przygotowanie i opracowanie: Arkadiusz Kałucki

źródło: Sony Music, Kayax Prod., Mystic Production, Universal Music

Reklamy

Albumy Polska cz.7/2017

To są wartościowe płyty w różnych brzmieniach. Dla każdego fana poszczególnych artystów. Po ich przesłuchaniu z czystym sumieniem polecam waszej uwadze mieszankę młodości z doświadczeniem 🙂 Część z nich na pewno znajdzie się w moim podsumowaniu rocznym, które na pewno będzie opublikowane już w pierwszym tygodniu Nowego Roku 🙂

 

01a.Natalia PrzybyszNatalia Przybysz – Światło Nocne” (Pomaton)

Światło nocne to nowy album Natalii Przybysz, kolejny po znakomitym krążku „Prąd”, który uzyskała status Platynowej Płyty.

Światło nocne to już drugi album wyprodukowany przez Jurka Zagórskiego. Obok Zagórskiego, do kompozycji i brzmienia, które jest rozwinięciem i kontynuacją nagrodzonego dwoma Fryderykami „Prądu”, przyczynili się również muzycy – stały skład zespołu – Mateusz Waśkiewicz, Filip Jurczyszyn i Hubert Zemler. Płyta jest pełna osobistych i głębokich przeżyć. Piosenki pozostają jednak otwarte do interpretacji.

Album zapowiadają dwa single – „Przez Sen” o którym autorka opowiedziała w głośnym wywiadzie dla Wysokich Obcasów, zabierając w ten sposób głos w debacie dotyczącej praw kobiet w Polsce oraz „Światło nocne”- piosenka o tym, co widoczne i o tym co ukryte. O balansowaniu na krawędzi bycia sobą i udawania. Celem jest bezpieczeństwo.

Do piosenki powstał klip wyreżyserowany przez Annę Bajorek. Nakręcony został w nowoczesnym wnętrzu Filharmonii Szczecińskiej. Obok Natalii występuje Iza Szostak, odpowiedzialna również za choreografię. W połowie sierpnia będzie miał premierę kolejny singel – Świat wewnętrzny, do którego również powstanie teledysk.

 

 

źródło: Pomaton

02a.Bartlomiej SzopinskiBartłomiej Szopiński – „Wspomnienie” (MS Production / Sonic Records)

Pierwszy solowy album Bartomieja Szopińskiego (premiera 21-go kwietnia), którego producentem jest Marek Sierocki. Na płycie znajduje się dwanaście najpiękniejszych piosenek lat 60-tych w fortepianowo – smooth jazzowej interpretacji: Wspomnienie, Pod Papugami – Czesława Niemena; Kochać – Piotra Szczepanika; Kwiaty we włosach,
Historia jednej znajomości – Czerwonych Gitar, Dni których nie znamy – Marka Grechuty).

Bartłomiej Szopiński Uznany pianista, organista hammonda, kompozytor, dziesięciokrotnie nagrodzony statuetką „Pianista Roku” – wg. ankiety „Blues TOP”. Swoją zawodową karierę zaczynał w wieku 14-tu lat jako członek popularnego zespołu L.O.27. Później, jako lider „Boogie Boys”, odniósł sukces w USA, Kanadzie i Europie Zachodniej. Otwierał koncerty (support show) takich gwiazd jak: Shakin’ Steavens, Joe Bonamassa, Ray Manzarek (The Doors), Eric Burdon (The Annimals), Ana Popovic. Jako muzyk sesyjny nagrał kilkadziesiąt albumów (z artystami takimi jak: Big Bill Morgenfield – syn legendarnego Maddy’ego Watersa, Studebaker John (ex. Cream), John Clifton, L.O. 27, Jafia, Sedativa, Kasa Chorych, Hot Water). Poza wymienionymi, koncertował u boku takich nazwisk jak: Phil Guy (brat legendarnego Buddy Guy’a), Jonny Rawles, Kate Moss, Kara Grainger, Larry McRay, Mississippi Gospel Choir, Rod Piazza, Ron Thompson itd. Był gościem wielu prestiżowych festiwali w USA, Kanadzie, Europie i Japonii: Montreal Jazz Festival, International Blues Challenge (Memphis, TN), Blues From The Top Colorado, Baden-Baden Boogie Nights, Hamamatsu World Music Festival. (Japonia) Pomysłodawca i współorganizator „Polish Boogie Festival’.

 

 

źródło: MS Production / Sonic Records

03a.Malenczuk gra Mlynarskiego_okladka albumuMaciej Maleńczuk – „Maleńczuk gra Młynarskiego” (Sony Music)

Maciej Maleńczuk jaki jest, każdy widzi – a przede wszystkim słyszy. Artysta zmienia się z płyty na płytę, ewoluuje i zaskakuje, a i tak pozostaje sobą – bez względu na to, czy występuje z gitarą jako bard, bierze się za country, zaprasza na dancing, zgłębia meandry jazzu czy śpiewa utwory Wysockiego. To muzyk wyrazisty i kontrowersyjny, umiejętnie i na własnych zasadach budujący pomost między awangardą a szerokim mainstreamem. W stu procentach potwierdza to płyta „Maleńczuk gra Młynarskiego”. Tym razem wziął na warsztat dwanaście utworów zmarłego w marcu tego roku wybitnego polskiego poety i tekściarza, Wojciecha Młynarskiego. Jak Maleńczuk podkreśla, słucha jego utworów od wielu lat. – Fascynuję się jego twórczością jak mało kto – zapewnia.

Maleńczuk wybrał teksty Młynarskiego głównie według klucza politycznego, chociaż nie tylko, bo znajdziemy tu także utwory o charakterze bardziej uniwersalnym czy wręcz nostalgicznym, jak „Jeszcze w zielone gramy”, „Absolutnie” i „Żniwna dziewczyna”. W tej ostatniej, będącej pierwszym singlem, słyszymy wokalizę Elżbiety Towarnickiej, wybitnej sopranistki znanej między innymi ze ścieżek dźwiękowych Zbigniewa Preisnera do filmów Krzysztofa Kieślowskiego. Większość pozostałych utworów, jak „Nowa jElita”, „Co by tu jeszcze” i „Ballada o szewcu Dratewce”, idealne pasuje do dzisiejszej rzeczywistości i świata, który jest „źle pomyślany” i w którym „poczciwy szewc zwyciężył smoka, a korzystają barany” – Piękne są te teksty, uniwersalne i gorzkie – zauważa Maleńczuk.
Nikt tak jak Młynarski nie kolekcjonował absurdów socjalistycznej władzy, idealnie opisujących to, co wyczynia władza obecna.

Praca nad płytą zakończyła się cztery dni przed śmiercią Wojciecha Młynarskiego, który z powodów zdrowotnych nie mógł spotkać się z Maleńczukiem, by cały projekt przedyskutować. Za to zielone światło dał płycie syn artysty, Jan Młynarski. Muzyk zaprosił do nagrania krakowskich instrumentalistów – perkusistę Wiesława Jamioła, basistę Dominika Wywrockiego i wirtuoza gitary Marka Piątka. I chociaż oryginalne kompozycje skomponowali tacy twórcy jak Jerzy Derfel, Juliusz Borzym, Jerzy Wasowski, Jerzy Abratowski, Jerzy Matuszkiewicz i sam Młynarski, wersje Maleńczuka bardzo mocno się od nich różnią, są przede wszystkim o wiele bogatsze aranżacyjnie. – Wszystkie aranże są tu moje i zależało mi, by było to słychać, by było to jednocześnie cygańskie i w pewnej mierze wirtuozerskie. I także dlatego otoczyłem się genialnymi muzykami.

 

 

źródło: Sony Music

04.Lunatic SoulLunatic Soul – „Fractured” (Mystic Production)

Nowy album Lunatic Soul, zatytułowany „Fractured” to piąte wydawnictwo projektu, za który odpowiedzialny jest lider Riverside , multiinstrumentalista, Mariusz Duda. „Fractured” to 8 premierowych kompozycji, które traktują o stracie, zmianach, walce oraz próbie przetrwania w nowej rzeczywistości. Muzyka zainspirowana jest wydarzeniami, jakie miały miejsce w życiu lidera w 2016 roku, oraz wszystkim tym, co ostatnio dzieje się wokół nas i sprawia, że zaczynamy odwracać się od siebie i dzielić na jednych i drugich, lepszych i gorszych.

Mariusz Duda tak opisuje „Fractured”:
„To najdłużej nagrywany i najbardziej dopieszczony album w mojej karierze. Płyta ma większy rozmach i jest dużo bardziej wyrazista niż poprzednie albumy Lunatic Soul. W dwóch kompozycjach pojawia się orkiestra symfoniczna, w kilku innych saksofon. Jest więcej melodii i dużo więcej eksperymentów z elektroniką. Jest też dużo więcej utworów opartych na rytmie i groovie, i mimo że wciąż nie ma tutaj ani grama gitary elektrycznej – jest to najbardziej rockowa produkcja z symbolem LS na okładce. Zaryzykuję stwierdzenie, że to najbardziej oryginalny muzycznie album, jaki wyszedł spod mojej ręki. Udało mi się na nim w jedną spójną całość połączyć wiele muzycznych światów, a w tekstach zawrzeć głównie to, co miało i wciąż ma dla mnie największe znaczenie, przez co „Fractured” jest też albumem najbardziej dla mnie osobistym”.

 

 

źródło: Mystic Production

05a.TuneTune – „III” (Mystic Production)

Tune to pochodzący z Łodzi zespół grający szeroko pojętego rocka alternatywnego. Założony w 2011 roku zespół posiada na swoim koncie dwa gorąco przyjęte w Polsce i za granicą albumy studyjne „Lucid Moments” oraz „Identity”. Już 1 grudnia ukaże się trzecia płyta zespołu nazwana po prostu ‚3’. Tune zaskakuje na każdej płycie zmieniając i rozwijając brzmienie. Tak jest i tym razem. Sięgając po nowy krążek można spodziewać się innowacyjnych połączeń takich stylów muzycznych jak: Rock Alternatywny – Pop – Psychodelic – Electro. W efekcie Tune ponownie tworzy swój własny unikalny konstrukt muzyczny zwieńczony ekspresyjnymi Morrison’owskimi partiami wokalnymi. Obok Tune 3 nie da się przejść obojętnie.

 

 

źródło: Mystic Production

06a.BialyBiały – „Emocje” (Universal Music)

„Płyta „Emocje” jest szczerym i osobistym pamiętnikiem. Nagrywając ją szedłem na kompromis jedynie z samym sobą” mówi o „Emocjach” Biały. Pomimo młodego wieku, ma już całkiem spory dorobek sceniczny, występował na wielu koncertach, między innymi Debiuty From Poland w 2011 (2 miejsce), Sport Music Festiwal, 7 Fest Plener, Hip Hop Meeting, itd. Popularność przyniósł mu udział w trzeciej edycji programu talent – show „Must Be The Music” telewizji Polsat. Jego utwory „Walczę do końca”-dedykowany synowi Wojtusiowi oraz ojcom walczącym o prawa rodzicielskie, „Nie płacz” oraz „Mamo” podbiły serca setek tysięcy Polaków, dając mu przepustkę do finału.

 

 

źródło: Universal Music

07a.Sylwia LipkaSylwia Lipka – „Fala” (My Music)

“Fala/Wave” to drugi album Sylwii Lipki, tym razem wydanie jest dwupłytowe i w dwóch wersjach językowych. Sylwia nagrała 10 utworów i każdy z nich można usłyszeć zarówno w języku polskim jak i angielskim. Pierwszym singlem promującym nowy album był utwór “Uskrzydlasz Mnie” oraz jego angielska wersja “Fly To Sky”. Utwory powstały w trakcie poprzedniej trasy koncertowej i w wolnych chwilach, a miejsca były zupełnie przypadkowe – tramwaj, plaża, pociąg.

„Dlaczego “Fala”? Woda jest moją słabością, ponieważ nie potrafię pływać i topiłam się w morzu, kiedy byłam małą dziewczynką. Do dzisiaj bardzo boję się wody i ten album jest moim spójnikiem z morzem, który mimo złych doświadczeń jest moim ulubionym miejscem na świecie. W każdej piosence zawarłam przynajmniej jedno słowo kojarzące się z wodą, łzami, oceanem, morzem czy rzeką” – mówi Sylwia Lipka.

 

 

źródło: My Music

08a.Majka Jezowska okladkaMajka Jeżowska – „Bajkowo” (Universal Music)

Majka Jeżowska to niekwestionowana królowa piosenek dla dzieci. Od lat bawi całe pokolenia dzieciaków. Wszyscy doskonale znamy jej przeboje, które kochamy bez względu na wiek. Tym razem Majka Jeżowska czaruje nas nie tylko swoim wspaniałym bajkowym głosem, ale także cudownym repertuarem. Na płycie MAJKA JEŻOWSKA – BAJKOWO znajdziecie najwspanialsze kompozycje z bajek w niesamowitych orkiestrowych aranżacjach. MAJKA JEŻOWSKA przedstawia swoje niesamowicie brzmiące wersje z takich filmowych hitów PIĘKNA I BESTIA, PINOKIO, POCAHONTAS i wiele, wiele innych.

 

 

źródło: Universal Music

09.Piotr BukartykPiotr Bukartyk – „Jak wolny człowiek” (Mystic Production)

Chciałbym móc powiedzieć, że tą płytą zamykam pewien rozdział, ale wiem, że ten rozdział wolałby, żebym to ja się zamknął. Oto skromny wybór napisanych niedawno, mało tanecznych piosenek. Nagraliśmy je „na setkę”, bo każda z nich miała w radio właśnie taką premierę – nie słyszałem Waszej reakcji, ale wiedziałem, że nie jestem sam i że nie śpiewam w próżnię. Ostatnio, tak jak wielu z Was czuję, że gadam do ściany. Chyba właśnie o tym jest ta płyta – pamiątka z czasów, które będę chciał zapomnieć. Piotr Bukartyk

 

 

źródło: Mystic Production

10a.Joanna DarkJoanna Dark – „Krajewski na dziś” (Universal Music)

Bezapelacyjnie wyjątkowy album! Płyta zawiera 12 utworów autorstwa legendy polskiej muzyki Seweryna Krajewskiego we współczesnych aranżacjach Kuby Galińskiego (Kortez, Ania Dąbrowska) – zdobywcy wielu wyróżnień, m.in. Fryderyka. Utwory, które śpiewała cała Polska mają szansę przeżyć „drugą młodość”! Muzyka Seweryna Krajewskiego, teksty m.in. Agnieszki Osieckiej, Magdaleny Czapińskiej i Jacka Cygana, oraz hipnotyzujący głos Joanny Dark to mistrzowskie połączenie, które zadowoli gusta każdego słuchacza. Album promuje singiel „Płoną góry, płoną lasy”. Joanna Dark wystąpiła w 500 spektaklach musicalu „Metro” w jego broadway’owskim składzie.  To o Niej po premierze „Metra” w Nowym Yorku, dziennikarz „New York Newsday” napisał „piękna, wysoka blondynka śpiewająca zmysłowo jak saksofon barytonowy”. Joanna od lat pracuje zawodowo jako aktorka i wokalistka.

 

 

źródło: Universal Music

 

Przygotowanie i opracowanie: Arkadiusz Kałucki

Single radiowe – Polska cz.8/2017

Na zamknięcie drugiego kwartału 2017 r. wśród polskich utworów singlowych, które wg mnie się wyróżniły przygotowałem informacje tak jak poprzednio o dziesięciu utworach 🙂 Niewątpliwie 30-lecie zespołu De Mono na czele, którego stoi nieprzerwanie Marek Kościkiewicz i nowym wokalistą Tomkiem Korpantym w składzie jest interesującą propozycją do stacji radiowych. Dziewczyny z Soulove(obie kiedyś decydowały o sile formacji Puder) może w końcu zainspirują innych do śpiewania „muzyki dusz”, bo one robią to przyjemnie dla ucha 🙂 Krzysztof Kiljański powraca nareszcie z autorskim materiałem muzycznym i to w zaskakującym brzmieniu – bomba! 🙂 A zespół Miejscovi przypomina nam o naszych muzycznych korzeniach 🙂

 

 

01.De Mono - Ty jestes jutrem okladkaDe Mono – „Ty Jesteś Jutrem” (De Mono)

Dni biegną jeden za drugim, czasami niezauważenie. A my? Gonimy. Za szczęściem, spełnieniem, bogactwem. Ale czy na pewno wiemy, co jest naprawdę ważne? A może kto? Czasami warto zwolnić, rozejrzeć się wokół, pozwolić sobie na chwilę refleksji. Może uda nam się dostrzec kogoś, kto na nas czeka. Taka chwila zadumy daje szansę, żeby dostrzec, co jest prawdziwym spełnieniem, prawdziwym szczęściem. I kto jest naszym prawdziwym bogactwem. Naszym jutrem.

De Mono to zespół, który od 30 lat ma wiernych fanów. Wciąż przybywają nowi.
Przy piosenkach tej grupy ludzie się oświadczali, pobierali, rodziły się dzieci. Ich znakiem rozpoznawczym od zawsze jest dobry styl, nowoczesne brzmienia i poruszające teksty o miłości.

„Ty jesteś jutrem” to piosenka zapowiadająca kolejną płytę De Mono, która ukaże się późnym latem. Po raz kolejny Marek Kościkiewicz w swoich tekstach będzie snuć opowieści o codziennych i niecodziennych przeżyciach oraz o towarzyszących im emocjach. Do ich wyśpiewana zespół zaprosił Tomka Korpantego – wokalistę, który ma już na swoim koncie solowe pyty i współpracę z Andrzejem Piasecznym czy Varius Manx.

 

 

źródło: De Mono

02.Julia WieniawaJulia Wieniawa – „Oddycham” (Kayax Music)

„Oddycham” to najnowszy singiel Julii Wieniawy, zapowiadający jej debiutancką płytę, nad którą obecnie pracuje. Po sukcesie, jaki przyniósł elektroniczno-popowy utwór „Na zawsze” nagrany z Zeppy Zep (Flirtini: Heartbreaks & Promises vol3), Julia postanowiła nagrać coś bardziej emocjonalnego. Julia Wieniawa jest jedną z najbardziej zapracowanych młodych artystek w Polsce. 18-latka już od dzieciństwa szlifuje talent w dziedzinach tańca, muzyki i aktorstwa, a rezultaty jej pracy to m.in. role w najpopularniejszych produkcjach serialowych, występy w teatrze czy jeden z największych muzycznych hitów końca roku 2016 – utwór „Na Zawsze”. Tekst do najnowszego singla napisał Piotr Kozieradzki (KaCeZeT), zaś produkcją zajął się Marek Walaszek z Addicted To Music studio. Sama Julia o „Oddycham” mówi: „…w tej piosence opowiadam o tym, jak się wyciszam i jak zatrzymuję zawrotne tempo swojego życia. Woda – motyw przewodni teledysku – jest symbolem spokoju, ale również alternatywnego świata ciszy, który czasem sobie stwarzam”.

Równocześnie z premierą utworu pt. „Oddycham” ukazuje się teledysk w reżyserii Anny Bystrowskiej oraz Alana Willmanna. Klip został nagrany w mieszczących się niedaleko Warszawy łaźniach o antycznym wystroju. Eteryczny, sensualny klimat teledysku w połączeniu z dość intymnym tekstem tworzy lekki, wręcz baśniowy obraz, który ogląda się z zapartym tchem. Oprócz samej artystki wystąpiły w nim m.in. dwie warszawskie DJ-ki – Zuzanna Okienczyc oraz Tycjana Acquasanta z kolektywu Princess Rap.

 

 

źródło: Kayax Music

03.SouloveSoulove – „Błąd” (Soulove)

Soulove to projekt muzyczny, który powstał w Kielcach dzięki współpracy Tomka Dudka z Pauliną Tarasińską i Małgorzatą Nakonieczną. Wcześniej, pod szyldem Crew Love Soulu wspólnie z muzykami Tomaszem Murawskim i Pawłem Szafrańcem koncertowali zapraszając publiczność na muzyczną podróż w klimatach muzyki soul, czerpiąc inspirację z repertuaru takich artystek jak Aretha Franklin, Beyonce czy Angie Stone. Teraz załoga rozpoczyna prezentację swojego autorskiego materiału, który jest zapowiedzią EP’ki. Debiut nosi tytuł „Błąd”. Piosenka jest wypadkową współpracy z producentem Funk Monsterem i Maciejem „Cantoną” Piotrowskim, który jest autorem słów do utworu. Soulove tak zapowiadają piosenkę: przedstawiona przez nas historia pewnie wydarzyła się kiedyś i gdzieś naprawdę. Czy to piosenka o miłości? TAK. Czy to piosenka o przyjaźni? TAK. Związek dziewczyny i chłopaka to codzienna karuzela… Ucieczki, powroty, tęsknoty, a czasami wyimaginowany świat pragnień. I choć to Błąd – wchodzimy w to całym serduchem. Utwór „Błąd” usłyszycie miedzy innymi na oficjalnym kanale Soulove na platformie Youtube.

 

 

źródło: Soulove

04.Stefski_Hutch_SyrenkaMariaStefski & Hutch – „A Varsovie” (Dream Music)

Kto wie, że „Sen o Warszawie”, Czesław Niemen zaśpiewał najpierw po francusku? Był rok w 1964. Paryż. Utwór nagrany został po tytułem… „A Varsovie”. Dopiero później, Czesław Niemen poprosił Marka Gaszyńskiego o polskie słowa do swojej melodii. Utwór stał się nieformalnym hymnem Warszawy. Stefski & Hutch, mając francuskiego „native’a” w swoich szeregach postanowili zmierzyć się z oryginalną , paryską wersją „Snu o Warszawie”. Dla duetu, to muzyczna podróż do przeszłości. Jak sami dodają, inspiracją przy nowej aranżacji „A Varsovie” był Serge Gainsbourg lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Francuski tekst „Snu o Warszawie” również zmienił charakter utworu; nie jest bezpośrednim hołdem oddanym miastu, do którego przyzwyczailiśmy się w polskiej wersji, a zaproszeniem „znajomego Francuza”, by poznał pełne ciepła i radości miasto. „To trochę moja własna opowieść” – komentuje Stefski – „Francuza, który trafił do Warszawy i odkrywa obce mu rewiry”. „Mierzenie się z legendą takiego utworu, nigdy nie jest łatwe” – dodaje Hutch – „ale, mamy nadzieję, że francuski tekst, nowa produkcja i aranżacja, spodoba się również tym, którzy przyzwyczajeni są do oryginalnej wersji Czesława Niemena ze słowami Marka Gaszyńskiego”.

 

źródło: Dream Music

05.Piotr BukartykPiotr Bukartyk – „Niech sobie śpi” (Mystic Production)

„Niech sobie śpi” to drugi singiel promujący album Piotra Bukartyka „O zgubnym wpływie wyższych uczuć”, która ukazała się 7 kwietnia. Piotr Bukartyk tak opowiada o nowej płycie: „Mówiąc najprościej, to, co wokół nas, żenuje mnie ostatnio i zniesmacza, dlatego zdecydowałem się na płytę o tym, co w środku. Piosenki są tu na ogół dość długie, bo nigdzie mi się nie spieszy, bo co nagle to po diable, bo to rozmowa przy kawie, a nie wiec wyborczy. O polityce zresztą napomykam tu tylko raz, by dać wyraz właśnie zniesmaczeniu. A pomyśleć, że gdy byłem mały salutowałem samolotom, kochałem defilady i chętnie machałem chorągiewką czy balonikiem. Może to naturalne, że z czasem zamykamy się w sobie? Naprawdę sporo się tam dzieje i warto się temu poprzyglądać, na przykład słuchając tej płyty.”

 

 

źródło: Mystic Production

06.Izabela Trojanowska_skosIzabela Trojanowska – „Skos” (Universal Music)

Singiel Izabeli Trojanowskiej to jeden dzień z życia Salvadora Dali (Tomasz Karolak) i jego Muzy (Izabeli Trojanowskiej). Dziwna relacja tej pary, pomieszana z doskonale wyłapaną obsesją Salvadora Dali na punkcie nosorożców to kolejny, świetny klip zrealizowany przez reżysera Piotra Smoleńskiego. Odważne sceny, kostiumy i świetne kreacje aktorskie sprawiają, że obok nowego teledysku ciężko przejść obojętnie. Utwór napisany przez Jana Borysewicza i Wojciecha Byrskiego opowiada o tym, ze nie zawsze trzeba iść wytartymi ścieżkami i grzecznie ponosić konsekwencję swoich czynów- czasem warto po prostu oszukać los i wybrać drogę na skróty…

 

 

źródło: Universal Music

07.Krzysztof Kiljanski_w drodzeKrzysztof Kiljański – „W drodze” (Universal Music)

Nowy, bardzo osobisty singiel Krzysztofa Kiljańskiego zapowiadający nową płytę „Stil Right Here”, która ukaże się na rynku 1 września 2017 roku. Folkowy charakter numeru idealnie uzupełnia tekst Ewy Andrzejewskiej. W natłoku codziennych spraw warto zatrzymać się na moment, aby docenić wszystkie sukcesy i porażki jakich doświadczamy. To właśnie one kształtują nas takimi, jacy jesteśmy.

 
źródło: Universal Music

08a.MateuszGredzinskiMateusz Grędziński – „Obietnice” (Universal Music)

Mateusz Grędziński to nowa propozycja dla polskiego mainstreamu. Podczas gdy wielu rodzimych wokalistów skręca w kierunku alternatywy – Mateusz przywraca wiarę w siłę nowoczesnego popu! Połączenie ruchu, osobowości oraz nieoczywistego wokalu potrafi zwrócić uwagę słuchacza i zaprosić do swojego muzycznego świata. Singlem „Obietnice” Mateusz stawia pierwsze kroki na polskiej scenie rozrywkowej, lecz to tylko zapowiedź nadchodzącej płyty, która ma się ukazać jeszcze w 2017 roku. Autorem tekstu jest Andrzej Piaseczny, pod którego skrzydłami Mateusz wygrał siódmą edycję programu The Voice of Poland. Przy produkcji singla współpracowali: Krzysztof Pszona (Producent m. in. Kayah) oraz producenci i muzycy ze Szwecji. Charakterystyczne instrumenty dęte, połączone z elektroniką oraz na pozór, prosty, lecz nie banalny tekst pokazują, że artysta inspiruje się nie tylko współczesną muzyką, ale także szeroko czerpie z lat 80tych i 90tych. John Newman, Justin Timberlake, Sam Smith, Nick Kershaw czy Michael Jackson to artyści, którzy najczęściej rozbrzmiewają w jego słuchawkach.

 

 

źródło: Universal Music

09a.Miejscowi Okladka albumuMiejscovi – „Kołysz, kołysz się” (Nana Records / Warner Music)

Miejscovi to nowy projekt Uli i Bartka Mieszkuńców, twórców zespołu The Boogie Town, znanego chociażby dzięki piosence „Emily”. Krążek Miejscovych zatytułowany „Tak się nie gra” ukazał się 21 października 2016 roku, a już teraz można posłuchać czwartego singla promującego album, kompozycji „Kołysz, kołysz się”. Miejscovi to pięcioro muzyków, których połączyła fascynacja muzyką polskich korzeni. Piosenki napisane w oparciu o oryginalne polskie obery, mazury, kujawiaki i polki grają w składzie inspirowanym składem typowej polskiej kapeli ludowej: skrzypce, akordeon, kontrabas, bębny. Część instrumentów została specjalnie wykonana dla Miejscovych przez wiejskich muzykantów, których poznali jeżdżąc po Polsce. Są więc cymbały spod Rzeszowa i barabany ze skórzanymi naciągami ze wsi pod Radomiem.

 

 

źródło: Nana Records / Warner Music

10a.Limboski_Lato milosciLimboski – „Lato miłości” (Sony Music)

Kto śledzi charyzmatyczne głosy na rodzimej scenie, na pewno dobrze już zna ten pseudonim! Nowy singiel Limboskiego i kilka słów zapowiedzi od Artysty: „To moja własna wariacja na temat amerykańskich piosenek hipisowskich z lat sześćdziesiątych. Jestem bardzo zadowolony szczególnie z brzmienia bębnów – są trochę jak z wczesnych nagrań Phila Spectora. Poza tym mamy tu do czynienia z niejasnymi rojeniami na temat podróży w czasie i miłością sprowadzoną do pożądania i lęku. Bohater jest już bardzo blisko zaciągnięcia swojej ukochanej do wehikułu czasu, natomiast słychać też, że jest po prostu wykończony – być może polską zimą. Tak czy inaczej idzie lato, więc życzę sobie i wszystkim, żeby to było prawdziwe lato miłości!”.

 

 

źródło: Sony Music

Albumy Polska cz.3/2017

Ostatnie dziesięć krążków, które według mnie wyróżniły się w pierwszym kwartale 2017 r. jest bardzo imponujące 🙂 Szczególną uwagę zwróćcie na projekt Insza, polski swing w wykonaniu Joanny Morea’i czy powracający po dłuższej przerwie…Rafał Blechacz z repertuarem..Johann’a Sebastiana Bacha 🙂 A jak do tego wszystkiego dodamy doskonały album Anny Marii Jopek z Gonzalo Rubalcaba’em czy grupy LemON to aż ręce same składają się do oklasków:) Bo jak już wiecie z poprzednich wpisów, gorąco polecam waszej uwadze koncerty wyróżnionych artystów 🙂

 

 

01.Anna WyszkoniAnna Wyszkoni – „Jestem tu nowa” (Universal Music)

Długo oczekiwany przez fanów Anny Wyszkoni jej trzeci solowy album pt. „Jestem tu nowa” ujrzy światło dzienne 31 marca. Na nowej płycie Ania zdecydowanie postawiła na facetów. Do współpracy w charakterze producentów zaprosiła Marcina Limka oraz gitarzystę, z którym współpracuje na co dzień, Marka Raduli, a wśród autorów kompozycji znaleźli się: Jan Borysewicz, Robert Gawliński, Piotr Cugowski, Tomasz Banaś oraz wspomniani Marek Raduli i Marcin Limek. Kilka kompozycji oraz większość tekstów na płycie jest autorstwa samej Ani. Cały materiał jest przesiąknięty jej kobiecością, wrażliwością, ale i pewnością siebie, której nabrała podczas ośmiu lat samodzielnej, muzycznej wędrówki.

Po przełomowym i eklektycznym albumie „Pan i Pani” [2009] oraz bardzo nostalgicznym i spokojnym „Życie jest w porządku” [2012] (obydwa uzyskały status Podwójnie Platynowych) Ania postanowiła tym razem zmienić nieco kurs muzyczny i nagrała album bardziej dynamiczny, ale nadal, jak poprzednie, pełen szlachetności, refleksji i tajemnicy. 36-letnia Anna Wyszkoni wydaje swoją najbardziej dojrzałą i emocjonalną płytę w karierze. Już sam tytuł krzyczy, że mamy do czynienia z nowym, dotąd nieodkrytym lądem. „Jestem tu nowa” to tytuł nieprzypadkowy, jak zresztą każde słowo wyśpiewane przez autorkę na tej płycie. Rok 2016 był dla Niej przełomowy ze względu na poważne problemy zdrowotne, które Ją dotknęły. Jest silna i doświadczona, więc kiedy już się z nimi uporała, stworzyła najbardziej osobisty i poważny materiał ze wszystkich dotychczasowych.

O swoim nowym muzycznym dziecku Ania mówi tak: „Jestem tu nowa” to 13 (nie jestem przesądna) premierowych, bardzo zróżnicowanych stylistycznie piosenek o ogromnym ładunku emocjonalnym. W tekstach wyrzuciłam z siebie wszystko, co doskwierało mi przez ostatni rok, jednak muszę zaznaczyć, że nie jest to płyta o nieszczęściu. Wręcz przeciwnie, jest o sile, charakterze, o szczęściu i o miłości, która mnie przepełnia. I o nowym życiu, które dostałam w prezencie. Trudno mi jednoznacznie sklasyfikować ten album, ciężko opisać go słowami, zresztą… po co?
Przecież opowiadanie o muzyce to jak tańczenie o literaturze, więc znacznie sensowniej będzie po prostu go posłuchać, do czego gorąco namawiam. Mam nadzieję, że tak jak ja, nie będziecie mogli się od niego uwolnić.

 
źródło: Universal Music

02.Jerzy MalekJerzy Małek – „Forevelle” (Kayax Prod.)

Premierę płyty “Forevelle” – to najnowszy projekt Jerzego Małka – jednego z najwybitniejszych polskich trębaczy jazzowych, począwszy od gry na instrumencie, po sposób komponowania.

„Forevelle” jest kwintesencją stylu muzycznego Jerzego Małka, łączy w sobie elementy nowoczesnego jazzu, wyraźnie uwydatnione w języku improwizacji Małka, jak i poszczególnych członków zespołu. W sferze kompozycji artysta łączy elementy klasycznego jazzu z aktualnymi trendami, stosując charakterystyczne dla niego połączenia akordów, tworzących szeroką paletę barw.

Tematy muzyczne Jerzego Małka cechuje melodyjność, która w połączeniu z brzmieniem trąbki, tworzy bardzo osobisty, naturalny liryzm. Ten specyficzny sposób interpretacji usłyszeć już można na poprzednich krążkach „Air” i „Stalgia”. Na płycie “Forevelle” można także znaleźć elementy bluesa i zawartej w nim melancholii, tęskonty, bólu, które na stałe wpisują się w dorobek muzyczny artysty.

 
źródło: Kayax Prod.

03.Piotr BukartykPiotr Bukartyk – „O zgubnym wpływie wyższych uczuć” (Mystic Prod.)

7 kwietnia ukazał się nowy album Piotra Bukartyka. Wydawnictwo zatytułowane jest „O zgubnym wpływie wyższych uczuć”. Pierwszym singlem promującym płytę jest utwór „O przyjaźni”. Piotr Bukartyk opowiada o nowej płycie:
„Mówiąc najprościej, to, co wokół nas, żenuje mnie ostatnio i zniesmacza, dlatego zdecydowałem się na płytę o tym, co w środku. Piosenki są tu na ogół dość długie, bo nigdzie mi się nie spieszy, bo co nagle to po diable, bo to rozmowa przy kawie, a nie wiec wyborczy. O polityce zresztą napomykam tu tylko raz, by dać wyraz właśnie zniesmaczeniu. A pomyśleć, że gdy byłem mały salutowałem samolotom, kochałem defilady i chętnie machałem chorągiewką czy balonikiem. Może to naturalne, że z czasem zamykamy się w sobie? Naprawdę sporo się tam dzieje i warto się temu poprzyglądać, na przykład słuchając tej płyty.”

 
źródło: Mystic Prod.

04.LemONLemON – „Tu” (Warner Music)

LemON „TU” i teraz jest zespołem dojrzałym, który śmiało łączy odległe światy. Liryczne ballady kontrastują więc z punkową złością czy rockowym kolorem przesterowanych gitar, a współczesne brzmienia z wyraźnymi nawiązaniami do herosów lat 70., do twórczości takich grup jak Led Zeppelin czy Pink Floyd.
Równie odważna jest zresztą warstwa tekstowa – intymna, klaustrofobiczna refleksja o niemożności komunikacji, zarówno na poziomie dwojga ludzi, poszukujących miłości, jak i całych społeczeństw, które bez porozumienia skazane są na upadek. Gdzie dokładnie jest „Tu”? Gdzieś pomiędzy drewnianą łemkowską chatą w Śnietnicy, miejscowości z której pochodzi dziadek Igora, a Nowym Jorkiem, z jego wiecznym gwarem i wielokulturowością. W góralskiej chacie zespół zamknął się na tydzień z okładem, by z dala od cywilizacji lepiej usłyszeć w sobie szkice nowych utworów, natomiast za ocean lider LemON wybrał się po zakończenie tej historii. Inspirację znalazł m.in. w Museum of Modern Art, w słynnym płótnie „Numer 1” abstrakcjonisty Jacksona Pollocka.

Co ciekawe, nowy album LemON, choć jest płytą przemyślaną, w której powstanie zespół i współpracownicy włożyli niemało trudu i energii, jest w pewnym sensie materiałem najbardziej w dorobku grupy… niedoskonałym. 
- Doceniłem wartość brudu – przyznaje Igor Herbut.
Zrozumiałem, że kiedy zespół gra na setkę, nie jest ważne, czy coś zabrzmiało perfekcyjnie albo czy jest w stu procentach czysto, ważniejsze są emocje, energia i granie razem.

Trudno z tym polemizować, szczególnie gdy się słyszy nowy album LemON. To muzyka, która tak angażuje, w której trzeba być tak bardzo obecnym, tak bardzo „Tu” – że mija ochota na dyskusje i zadawanie pytań.

 
źródło: Warner Music

05.AnnaMaria JopekAnna Maria Jopek & Gonzalo Rubalcaba – „Minione” (Universal Music)

Płyta „Minione” to wskrzeszenie najpiękniejszych przedwojennych tang polskich, którą Anna Maria Jopek nagrała z legendarnym pianistą kubańskim Gonzalo Rubalcabą i jego trio jazzowym. Nostalgiczne, przedwojenne tanga i bolera polskie złamane współczesnym językiem jazzu i kubańskim pulsem, nagrane w najwyższej audiofilskiej jakości. Spośród setek starych tang i boler artyści wybrali te, które inspirują ich najbardziej (m.in. „To ostatnia niedziela”, „Rebeka”, „Twe usta kłamią”) i mogły stać się pomostem między tym co minione, światem lat 30-tych ubiegłego stulecia a współczesną muzyką wokalną. Pomostem między kulturami – polską, kubańską, żydowską, argentyńską i amerykańską.

Lata trzydzieste poprzedniego stulecia były podobno najpiękniejszym czasem dla mojego miasta – Warszawy. Babcia zdążyła mi to opowiedzieć i wytańczyć. Po wojnie, wraz z przyjaciółmi próbowała wskrzesić tradycje potańcówek, ale po wojnie nic już nie było takie jak przedtem. Moje pokolenie urodziło się zupełnie niezdolne do tańca.
Kiedy nagrywałam „Minione”, nieustannie myślałam o kobietach, z których linii pochodzę. O tym, że śpiewam melodie skomponowane w najpiękniejszych latach ich życie. Latach beztroskiej młodości, koralowych ust, smukłych brwi i przepastnych miłości, na które było mnóstwo czasu. Latach zachwycających w sztuce. Latach mojej ulubionej muzyki. Ewolucja harmonii, jak dla mnie, mogłaby zatrzymać się w tym właśnie miejscu historii. I tylko nie do pojęcia, że człowiek tamtej kultury i wrażliwości mógł ruszyć w obłęd wojny. Dla mojej Babci Ireny, Prababci Valeski, Cioci Janeczki, kiedy wybuchła wojna, liczyło się tylko jedno – żeby ocalić dzieci. Nie tylko własne. To były niesamowicie dzielne kobiety. Umiały tańczyć i umiały żyć. Lubiłam myśleć o Nich przetrząsając archiwa nagraniowe w poszukiwaniu piosenkę na spotkanie z Gonzalo Rubalcabą, genialnym kubańskim pianistą. Kiedyś, kiedy nagrywaliśmy „Polannę”, opowiadałam Gonzalo o polskich tangach międzywojennych a On mi o tym, że Kuba była wtedy portem całego świata, chłonęła melodie wszystkich w tranzycie i najpewniej zna większość piosenek, o których opowiadam. Ale wtedy, pięć lat temu, nie nagraliśmy żadnej z nich. Tamte nagrania były dedykowane innym tematom.
-Musieliśmy spotkać się raz jeszcze. Nieprzypadkowo teraz. Może ta muzyka, w której przeszłość przenika się z przyszłością, polskie, żydowski czy argentyńskie okazuje się być równie dobrze kubańskie, będzie nie tylko moim szczęściem spotkania Gonzalo, ale także głosem tęsknoty za światem jedności, pokoju, wzajemnego szacunku i zaufania. „All we need is love” śpiewał Paul McCartney. Teraz bardziej niż kiedykolwiek.

Anna Maria Jopek

-Este album, es un acto de amor y respeto al pasado, es la oportunidad de buscar y explorar la memoria en el sonido y diseñar un presente con la imaginación. Es otra oportunidad para presenciar y confirmar la universalidad de nuestras necesidades culturales, emocionales y también para probar y disfrutar del abrazo y el beso enamorado, armonioso, rítmico e intelectual de nuestra memoria musical.

Gonzalo Rubalcaba

 
źródło: Universal Music

06.Andrzej Korzyński Wajda_RGB_96dpiAndrzej Korzyński – „Andrzej Korzyński: muzyka z filmów w reżyserii Andrzeja Wajdy” (Sony Music)

Wyjątkowe wydawnictwo z muzyką Andrzeja Korzyńskiego, która towarzyszyła najsłynniejszym filmom Andrzeja Wajdy. Zebrane utwory z filmów „Człowiek z żelaza”, „Człowiek z marmuru”, „Brzezina”, „Polowanie na muchy” oraz „Panna nikt” ukazały się na płycie kompaktowej oraz winylowej.

Tracklista CD:

CZŁOWIEK Z ŻELAZA
1. Nadzieja 04:52
2. Los człowieka 03:46
3. Gdańsk 80′ 03:09
4. Wiersz Miłosza 00:56
5. Pałkarz 03:05
6. Jesteś moja nadzieją 02:32
7. Ballada o Janku Wiśniewskim 02:03
CZŁOWIEK Z MARMURU
8. Człowiek z marmuru – Temat przewodni 04:36
9. Port 01:29
10. Ocalony od zapomnienia 03:30
11. Figury z marmuru 02:15
12. Świadek 03:13
13. W stoczni 02:55
14. Huta Katowice 03:10
BRZEZINA
15. Krajobraz Brzeziny 02:37
16. Brzezina – Motyw przewodni 03:06
17. Piosenka o śmierci 01:50
POLOWANIE NA MUCHY
18. Bossa Nova 03:03
19. Akademik Dziekanka (Rock Group) 02:28
20. Polowanie na muchy – Motyw przewodni (Rock Group) 02:28
21. Akademik Dziekanka (Taniec) 02:31
22. Próbując złapać muchę 01:50
PANNA NIKT
23. Panna nikt – Temat przewodni 02:32
24. Marzenie 03:40
25. Panna nikt – Temat przewodni (piano) 02:29
26. Modlitwa 03:31

Tracklista LP

Strona A „Człowiek z żelaza”
1. Nadzieja
2. Los człowieka
3. Gdańsk 80′
4. Wiersz Miłosza
5. Pałkarz
6. Jesteś moją nadzieją
7. Ballada o Janku Wiśniewskim
Side B „Człowiek z marmuru”
1. Człowiek z marmuru – temat przewodni
2. Ocalony od zapomnienia
3. Figury z marmuru
4. Świadek
5. W stoczni
6. Huta Katowice

 
źródło: Sony Music

07.Dekalog„Dekalog – dziesięć prostych słów” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Artyści z różnych stron świata, wykonawcy różnych gatunków muzycznych, połączyli siły, abyśmy słuchając tej wyjątkowej płyty mogli na chwilę zatrzymać się w codziennej gonitwie.
Każdy utwór jest ucztą dla miłośników idealnego brzmienia, o które zadbał Marcin Pospieszalski, producent muzyczny płyty.

 
źródło: Agencja Muzyczna Polskiego Radia

08.Lukasz Sabat_Wociech InglotInsza – „…Dla NN…” (Draco)

Zespół INSZA powstał na początku 2016 roku w Sanoku, tworzy go dwóch multiinstrumentalistów Łukasz Sabat (wokal, śpiew gardłowy, duduk, saksofon, hulusi, elektronika) i Wojciech Inglot (instrumenty klawiszowe, saksofon, ewi). Muzycy spotkali sie wcześniej przy okazji tworzenia projektu PASJA przy którym mieli okazję poznać się muzycznie na scenie.Wtedy też postanowili połączyć swoje siły i doświadczenia aby zrobić coś wspólnie. Od tamtego czasu zaczęli spotykać się , zapisując pomysły, tworząc muzykę na ich pierwszy album INSZA …Dla NN… który został wydany 5.02.2017r przez krakowskie wydawnictwo DRACO. Muzycy w sposób nowoczesny, innowacyjny stworzyli kompozycje do tekstów poetyckich m.in. Janusza Szubera , Mirona Białoszewskiego. Nie można płycie przyporządkować konkretnego gatunku muzycznego, ponieważ znajduje się na niej cały wachlarz instrumentalny uzyty w sposób nieoczywisty, a przy tym przyjemnie wpadający ” w ucho ” Słychać elementy Jazzu, Etno, elektroniki. Łukasz Sabat i Wojtek Inglot poprzez swoją bogatą wędrówkę po świecie muzyki i wrażliwości dostarczają w INSZY niezwykłych przeżyć podbijanych prawdą, talentem i świeżym spojrzeniem na muzykę.

Łukasz Sabat – Wokalista, multiinstrumentalista gra na duduku, saksofonie altowym, Hulusi, sopiłce basowej i na wielu podobnych z rodziny dętych, dodatkowo zajmuje się elektroniką i live samplingiem. W swoich poszukiwaniach koncentruje się głównie na barwie wydobywanej z instrumentów. Inspiracje ciekawymi dźwiękami doprowadziły go do zgłębiania technik wokalnych z różnych stron świata. Brał udział w wielu projektach polskich i międzynarodowych. Miał przyjemność muzykować z takimi artystami jak: Zygmunt Konieczny, Nikola Kołodziejczyk, Artur Guza, Maria Pomianowska,Patrycja Napierała, Jurek Bawół,Marta Maślanka,Buba Kuyateh , Urna Chahar – Tugchi.

Wojciech Inglot – multiinstrumentalista, saksofonista, klawiszowiec, aranżer. Klawiszowiec w zespole Daddy’s Cash / nauczyciel saksofonu w PSM I i II st. w Nowym Targu. Solista i kameralista, muzyk sesyjny i zespołowy, wykonujący muzykę klasyczną, współczesną, blues, jazz, smoothjazz, fusion, jazzrock, rock, folk.

 
źródło: Draco

09.Joanna MoreaJoanna Morea – „Crazy people” (Pronet Records)

Nowy projekt Joanny Morea to w większości autorskie kompozycje napisane do tekstów Marka Gaszyńskiego oraz Joanny utrzymane w szlachetnym stylu muzyki swingowej jak również przepojone bluesową nutą oraz zgrabnie zaaranżowane jazzowe piosenki amerykańskie z początku stulecia. Język polski w piosenkach swingowych to nie lada wyzwanie, którego podejmuje się Joanna. „Crazy People” to najnowsza płyta Joanny składająca się z 12 – stu kompozycji w stylistyce jazzowej. Na debiutanckiej płycie oprócz wspaniałych muzyków występują również czołowi artyści sceny jazzowej – Robert Majewski – trąbka, Zbigniew Namysłowski – saksofon altowy, Urszula Dudziak – wokal.

Skład:
Joanna Morea – śpiew, flet, saksofony
Dymitr Markiewicz – puzon
Jarek Małys – klawisze
Andrzej Zielak – kontrabas
Grzegorz Grzyb – perkusja

 
źródło: Joanna Morea / Pronet Records

10.Rafal BlechaczRafał Blechacz – „Johann Sebastian Bach” (Universal Music)

Nowa ważny album Rafała Blechacza, jednego z najwybitniejszych pianistów swojego pokolenia.

Ceniony za nagrania Chopina, które przyniosły mu wiele nagród i wyróżnień, uznany za talent, który pojawia się raz na parę dziesięcioleci, Rafał Blechacz prezentuje tym razem nagrania dzieł Jana Sebastiana Bacha.

31 – letni obecnie zwycięzca Konkursu Chopinowskiego z 2005 roku, całą młodość pochłonięty był muzyką Bacha i w niezwykle naturalny sposób wypracował swój własny styl, który odnajdziemy na tym albumie w dojrzałych interpretacjach dzieł na instrumenty klawiszowe tego kompozytora.

Album ukazuje wyjątkową wszechstronność artysty i jego głęboką znajomość dzieł Bacha.

Interpretacje Blechacza wypływają także z jego doświadczeń jako organisty. Młody Rafał „zjadł zęby” na zmaganiach z głównym bachowskim instrumentem, ćwicząc na organach przez wiele lat zanim ostatecznie podjął decyzję o wyborze fortepianu.
Artysta grał na organach także podczas mszy w kościele parafialnym w swoim rodzinnym mieście – Nakle nad Notecią, gdzie zresztą od czasu do czasu dawał recitale już po tym jak został pianistą.

“Organy zawsze mnie fascynowały i wiele moich najwcześniejszych muzycznych wspomnień związanych jest ze słuchaniem organów w kościele” – wspomina artysta.

Album zawiera prawdziwe przeboje jak Koncert włoski, jeden z ulubionych utworów Blechacza (“…jego interpretację, przede wszystkim, cechuje modelowa przejrzystość faktury – Portland Press Herald”),
oraz I Partita (“od pierwszych urzekających, klarownych dźwięków było oczywiste, że Blechacz jest muzykiem oddanym swojej sztuce, poszukującym głębi, badającym jej znaczenie i sprawdzającym jej możliwości”) oraz aranżacja “Jesus bleibet meine Freude” .

 
źródło: Universal Music

Albumy Polskie część 1/2015

DJ Raport 5/2015  (www.djpromotion.com.pl)

01.Kucz and KlakeKUCZ & KLAKE – „Kucz & Klake” – Konrad Kucz nie pozwala zapomnieć o sobie swoim fanom. Po zeszłorocznym albumie „Sleepy Music”, gdzie była zawarta spora dawka muzyki kontemplacyjno-wyciszającej czas przyszedł na chiloutową porcję dźwięków. Projekt Kucz & Klake to oprócz wspomnianego Konrada wokalista Bartek „Klake” Ujazdowski. Prace trwały trzy lata. Główną inspiracją do powstania piosenek na płycie „Kucz & Klake” były jednominutowe formy muzyczne zaproponowane przez Bartka. Zawarta w nich prostota, naturalizm brzmieniowy, szczerość przekazu zainteresowały Konrada, który podjął się mixów tych motywów nadając im kształt standardowej konstrukcji utworu – zwrotka, refren. Dwanaście kompozycji zostało ujęte w niekomercyjnych brzmieniach. Chillout, muzyka filmowa, ambient, szerokie przestrzenie muzyczne z wynurzającą się co jakiś czas melancholią przenoszą nas w elektroniczną krainę łagodności. Jest wyczuwalny sentymentalizm, wrażliwość obu Panów na dźwięki, które nam proponują na płycie „Kucz & Klake”. To także obecny spokój, rozwaga, pragmatyzm, pejzaże muzyczne jakich w dzisiejszym świecie mainstreamu nie doświadczymy. Tym krążkiem Konrad Kucz i Bartek „Klake” Ujazdowski chcą zwrócić nasza uwagę na tempo naszego życia codziennego. Jak wiele jest w nim przesadnych dźwięków, ich natężenie jest stanowczo za duże i może warto chociaż na chwilę się zatrzymać i popatrzeć na to wszystko dookoła nas na spokojnie. Prace nad materiałem muzycznym były rozbite na kilka etapów. W fazie powiedzmy końcowej dołączyli do Konrada Kucza jego muzyczni przyjaciele. Robert Rasz (Gaba Kulka, Mela Koteluk), Tomasz „Serek” Krawczyk ( Bisquit, Mela Koteluk, Zakopower), Kornel Jasiński (Rykarda Parasol, Mela Koteluk), Mateusz Kwiatkowski (wiolonczela) i Marcin Bociński. Singlem promującym album jest nagranie Still Pouring. (REQUIEM REC.)

02.Piotr WozniakPIOTR WOŹNIAK – „Tata Adama” – Mówi o sobie, że jest artysta wrażliwym, interpretatorem piosenek i naturalnie gitarzystą. Jego nowa płyta „Tata Adama” to jedenaście kompozycji o bardzo emocjonalnych charakterze, o osobistych opowieściach człowieka, który prowokuje odbiorcę do dialogu z nim. Wymiana myśli o tym by nie być samemu na świecie a wspólnie zwalczać codzienne trudy życia. Z drugiej strony jest mowa o przyjaciołach jak są ważni, jakiego wsparcia nam udzielają, ale być może istotnym przyjacielem człowieka jest też…Bóg? Stąd tytuł płyty. To są myśli, które wywołują tego typu pytania. Jest również mowa o miłości jak i wyborze bycia samotnym. Nawet sugestia by być jak kot i chodzić własnymi drogami. Płyta „Tata Adama” to vintage’owe akustyczne brzmienia połączone z wiolonczela robią niesamowity klimat poszczególnym utworom. To bardzo wyraźnie słychać podczas koncertów. Kilkanaście dni temu Piotr Woźniak zagrał jako suport przed rewelacyjną izraelską wokalistką Yasmin Levy. Publiczność zebrana w Palladium, gdzie odbył się koncert była bardzo pozytywnie zaskoczona i ciepło przyjęła naszego barda. Cały materiał muzyczny pt. „Tata Adama” na pewno nie jest komercyjną propozycją. To dla tych, którzy mają coś w sobie z „poety wędrownika”. Najnowszym singlem promującym krążek „Tata Adama” jest nagrania najbardziej „skoczne” – Companero. (MJM MUSIC PL)

03.ArturAndrusARTUR ANDRUS – „Cyniczne Córy Zurychu” – Dziennikarz radiowej „Trójki”, autor tekstów, piosenkarz, konferansjer, artysta kabaretowy Artur Andrus powraca na salony muzyczne z nowym albumem „Cyniczne Córy Zurychu”. Mistrz Mowy Polskiej z 2010 r. po rewelacyjnie przyjętym przez Polaków płycie „Myśliwiecka” (2012) (podwójna Platyna) i równie sympatycznym krążku „Piłem w Spale… I co dalej?” (2013) otrzymujemy ponad czterdziestominutową porcję uśmiechu. Towarzyszy on nam od pierwszego do ostatniego nagrania. Wszystkie teksty napisał naturalnie Artur Andrus a za stronę muzyczną Łukasz Borowiecki i Wojciech Stec. I trzeba przyznać, że warstwa muzyczna jest tutaj bardzo różnorodna – jazz, blues, folk, szanty, śpiew chóralny, pop – idealnie dopasowana nie tylko do tekstów, ale i do samego klimatu i poczucia humoru Artura Andrusa. Ona także ma wywołać uśmiech u odbiorcy. To naprawdę solidna robota. Nie mogło zabraknąć na albumie „Cyniczne Córy Zurychu” specjalnych gości, a wśród nich: Joanny Kołaczkowskiej (Kabaret Hrabi) i Ewy Cichockiej w cudownym nagraniu Diridonda, Wojciecha Karolaka w Zając na Manhattanie (Sleepy Manhattan Rabbit), Zbigniewa Wodeckiego w Szalona Krewetka, Grupy MoCarta czy wreszcie Doroty Miśkiewicz w genialnym utworze Bambino Jazz. Płyta Artura Andrusa jest na poprawienie sobie humoru oraz na każdą porę dnia i nocy. Singlowym nagraniem pilotującym całe wydawnictwo jest Baba na psy. (MYSTIC PROD.)

04.MichalSobierajskiMICHAŁ SOBIERAJSKI – „Przed snem” – To jest jeden z najciekawszych polskich debiutów 2015 r. Michał Sobierajski stoi przed ogromna szansą na bycie tak popularnym jak Dawid Podsiadło. Ma 21 lat. Jest studentem w Akademii Muzycznej w Katowicach w Instytucie Jazzu – na kierunku kompozycja i aranżacja, dodam, że na trzecim roku a ponadto wokalista, pianista, kompozytor, autor tekstów. Swoja debiutancką płytę nagrał, wyprodukował, napisał „pod patronatem” Bogdana Kondrackiego, Karoliny Kozak i Kamila Durskiego. Michała Sobierajskiego większość z Was może pamiętać z II edycji programu telewizyjnego typu talent-show „The Voice Of Poland”, gdzie był w finale. Płytę „Przed snem” promował singiel Cześć i powiem szczerze, że gdybym śpiewał (spokojnie nie będę) chciałbym mieć taki kłopot bogactwa w wyborze nagrania zwiastującego album. Każdy z zamieszczonych utworów ma w sobie w zależność od zapotrzebowania „to coś” co pozwoli zaistnieć w mediach Michałowi. Co ważne, wyjątkowo trudno jest młodego artystę ulokować na muzycznej mapie stylistycznej. Mamy i szeroko rozumiany pop, naturalnie jest jazz, r’n’b, elektronikę z domieszką soulu i ja tu właśnie widzę siłę w dotarciu do słuchaczy. W tekstach dominuje tematyka przemijania. Piosenki są zaśpiewane w języku polskim jak i angielskim. Kolejnym utworem singlowym jest Rzeka, którego remiks – Karate Kids Remix jest zamieszczony na albumie „Przed snem” jako bonus track. (UNIVERSAL MUSIC)

05.PeterJacobPETER AND JACOB – „Peter and Jacob” – Wygrali V edycjię programu telewizyjnego Must Be The Music – Tylko Muzyka, gdzie zaprezentowali swoje autorskie utwory: Emotions, W ciszy i Miss You. Duet Peter and Jacob tworzą: Piotr Szumlas i Jakub Zaborski. Piotr pochodzi z Kłomnic, wsi położonej na północ od Częstochowy, natomiast Jakub z miasteczka Szczekociny. Do współpracy oby młodych ludzi doszło dzięki…internetowi a konkretnie kanałowi YouTube. przeglądając swoje amatorskie nagrania muzyczne. Aktualnie promowany jest debiutancki album naszego duetu pt. „Peter and Jacob”, którego producentem muzycznym jest Mikołaj Blajda. Na płycie znajdziemy dwanaście kompozycji w tym dwie instrumentalne, dwie zaśpiewane po polsku i siedem anglojęzycznych. Natomiast ostatnim zamieszczonym nagraniem jest utwór skomponowany specjalnie do książki Czerwona Królowa (ang. The Red Queen) autorstwa amerykańskiej debiutantki Victorii Aveyard. Piotr i Jakub zabierają nas zarówno w warstwie tekstowej jak i tej muzycznej w świat wrażliwości, delikatności, melancholii, romantyzmu wyrażonego przede wszystkim w akustycznych gitarowych balladach. To kolejny ciekawy tegoroczny debiut na polskiej scenie muzycznej. (AGORA SA)

06.AgynessBMarryAGYNESS B.MARRY – „Agyness B.Marry” – Agyness B. Marry to pseudonim artystyczny Agnieszki Marii Bukowskiej. Jest wokalistką, kompozytorką, autorką tekstów i gitarzystką. To niewątpliwie kolejny talent w naszym kraju przed którym drzwi do poważnej kariery właśnie się otworzyły. Jej debiutancki materiał muzyczny zatytułowany jest po prostu „Agyness B.Marry”. To dwanaście utworów o brudnym brzmieniu, ciężkich rockowych gitarach wchodzących czasami w przestrzeń grunge. Razem ze znanym realizatorem dźwięku Maciejem Cieślakiem (Ścianka, Lenny Valentino) cały zebrany materiał został nagrali bez żadnych ulepszeń. To jest w pełni prawdziwy obraz Agnieszki, odzwierciedla ją taką jaką jest. Teksty pisane były w różnych okresach czasu, dlatego też otrzymujemy coś na zasadzie przekroju jej dotychczasowego życia. Wszystkie piosenki są zaśpiewane w języku angielskim. Jest w nich pełno emocji i w związku z tym czasami uwidacznia się u Agnieszki ta kobieca wrażliwość czy delikatność (Among Lights). Dlatego też, ten jej dualizm drapieżność muzyczna np. w Break Up Breakdown i delikatność jest bardzo intrygująca. Moim zdaniem na rynku muzycznym tym nad Wisłą brakuje tego typu artystów i na szczęście jest Agyness B.Marry. Następna kandydatka do Debiutu Roku 2015. (KAYAX PROD.)

——————–

DJ Raport 4/2015 (www.djpromotion.com.pl)

07.Andrzej PiasecznyANDRZEJ PIASECZNY – „Kalejdoskop” – W osobistą, romantyczną i sentymentalną podróż muzyczną zabiera nas Andrzej Piaseczny z najnowszym swoim albumem „Kalejdoskop”. Niby większość zamieszczonych utworów jest wszystkim doskonale znana, ale ich interpretacja w wykonaniu Andrzeja nabiera innego znaczenia. To przede wszystkim hity m.in. Do kołyski – Dżemu,
Zanim zrozumiesz – Varius Manx, List – Hey’a, ale i nagrania z początków jego kariery np. Wszystko trzeba przeżyć z trzeciej solowej płyty czy Ja (moja twarz) z czasów występów w zespole Mafia. Niniejszy album jest niejako spełnieniem marzeń Andrzeja Piasecznego, który na swój sposób zinterpretował kompozycje, które towarzyszyły mu przez te wszystkie lata, dostarczały wzruszeń, skojarzeń, które po prostu są bliskie nie tylko nam odbiorcom ale i jemu samemu. Wyjątkowość najnowszej płyty „Kalejdoskop” polega też nie tylko na wspomnianej na nowo interpretacji klasyki polskiej piosenki. To zaproszenie do współpracy pięćdziesięcioosobowej Metropole Orkest, holenderskiej orkiestry mającej w swoim dorobku akompaniowanie m.in. Elli Fitzgerald, Brianowi Eno czy Patowi Metheny’emu. Natomiast w ostatnim czasie grali obok Antony and the Johnsons i Within Temptation. Dlatego też nagrań dokonano w Hilversum koło Amsterdamu, w studiu Muziekcentrum van de Omroep. Aranżacja wszystkich kompozycji przypadła młodemu Robertowi Lewandowskiemu. Wydawnictwo „Kalejdoskop” Andrzeja Piasecznego jest dostępne w dwóch wersjach. Ta specjalna została wzbogacona o jeden zupełnie nowy utwór oraz o płytę DVD, gdzie został zamieszczony film z prac nad płytą i materiały z nagrań z Metropole Orkest. Odważny krok zrobił Andrzej Piaseczny dając sygnał innym artystom zwłaszcza młodego pokolenia, którzy są na początku swojej drogi artystycznej, że marzenia się spełniają. Tylko z zaznaczeniem, że trzeba najpierw dojrzeć do interpretacji ważnych piosenek dla nas wszystkich. Podejść z szacunkiem do słów i zawartego w nich przesłania, opowiedzianej historii. Mieć pomysł na nadanie muzycznego nowego znaczenia i „tchnienia” hitom z ponad dwudziestoletnim stażem, tak jak to zrobił Andrzej Piaseczny. Singlem promującym album „Kalejdoskop” jest Kalejdoskop Szczęścia. (SONY MUSIC)

08.Iza KowalewskaIZA KOWALEWSKA – „Nocna zmiana” – To drugi album w solowej karierze wokalistki, autorki tekstów, kompozytorki Izy Kowalewskiej. Znana z zespołu Muzykoterapia a także ze współpracy z Envee, Noviką, Fisze’em czy Czarnym płytą „Nocna zmiana” zabiera odbiorcę w muzyczna krainę swoich aktualnych fascynacji, pomysłów, nowych obszarów brzmieniowych nie tylko związanych z elektroniką. Bo idąc drogą na skróty jej poprzedni album z 2013 r. „Diabeł mi Cię dał” charakteryzuje przede wszystkim jazz’em z domieszką subtelnej elektroniki. Ale tak jak przy solowym debiucie tak i tu moim zdaniem najistotniejszym elementem płyty są teksty i przesłanie. O ile na pierwszym krążku dominowała tematyka damsko-męska w różnych jej odcieniach to na „Nocnej zmianie” mamy jeden konkretny – kobieta. Iza Kowalewska prosto z mostu, między oczy jak powiedziała mi w wywiadzie, mówi w imieniu kobiet, jest ich głosem. Teksty są życiowe, szczere do bólu, opisują szarą rzeczywistość, ukazują kobietę walczącą o swoje prawa. Iza nie raz wskazuje na dzisiejszy świat jest bezlitosny, zwłaszcza dla kobiet. Płyta jest swego rodzaju takim manifestem wyrażonym poprzez muzykę. W dwunastu nagraniach jakie znalazły się na płycie „Nocna zmiana” mamy sporą rytmiczność, niebanalność i lirykę, która trafia do każdego. W nagraniu nowego materiału muzycznego wsparcia Izie udzielił rewelacyjny kwartet smyczkowy Fair Play Quartet (skład: Paulina Mastyło, Justyna Milkiewicz, Agnieszka Zagroba-Klahs i Jan Stokłosa) a także Piotr Lewandowski (gitary) i Czarny HIFI jako producent całości. Utwór Nocna zmiana kobiet to pierwszy singiel z płyty. (UNIVERSAL MUSIC)

image description

image description

KIELICH – „Drapacz chmur” – Krzysztof Kieliszkiewicz znany wszystkim jako Kielich jest gitarzystą basowym w legendarnej grupie rockowej Lady Pank od 1994 r. z którym w ubiegłym roku obchodził swoje dwudziestolecie bycia w zespole. Czas aktualny to promocja drugiego solowego albumu pt. „Drapacz chmur”. Przypomnę, że ten pierwszy ujrzał światło dzienne w 2012 i nosił tytuł „Dziecko szczęścia”. Płyta bardzo dobrze przyjęta przez krytyków muzycznych ale i szeroką publiczność niekoniecznie związana z zespołem Lady Pank. Bo udział w debiutanckiej płycie Kielicha wzięła cała plejada wybitnych polskich artystów m.in. Ania Rusowicz, Ania Dąbrowska, Marcin Rozynek a o warstwę tekstową zadbali też Muniek Staszczyk, Kasia Stankiewicz, Anita Lipnicka. Album bardzo liryczno-balladowy utrzymany w pastelowych brzmieniach pop, melodyjny niestety nie poparty serią koncertów, które dodałyby całości wydźwięku na cały kraj. I z tej lekcji „muzyki” Kielich wyciągnął wnioski, to na pewno. Płyta „Drapacz chmur” to dzieło nagrane w skromniejszym składzie, gdzie oprócz Kielicha obecni są: Kuba Jabłoński kolega z Lady Pank(perkusja), Jan Smoczyński współpracował m.in. z Urszulą Dudziak, Justyna Steczkowską, Brodką (instrumenty klawiszowe), Piotr Niesłuchowski z I edycji The Voice Of Poland, lider zespołu Hanza (chórki), Rafał Smoleń (programowanie, instrumenty klawiszowe, chórki, realizacja nagrań), Łukasz Lach z L.Stadt (gitara, gitara akustyczna), który zaśpiewał dwa utwory na płycie – I Wonder oraz Walk Alone. Od strony muzycznej Kielich tym razem poszedł w obszar, gdzie jest jego miejsce a przynajmniej skąd czerpie muzycznie najwięcej czyli rock’n’roll. To młodość, szaleńczość, radość, żywiołowość, niepokorność, chwytliwe i pełne energii gitarowe brzmienia. Album jest o kilka poziomów ostrzejszy od debiutanckiego. Ma w sobie tego przysłowiowego pazura, ale pokazuje także Kielicha poszukującego czegoś nowego. W warstwie tekstowej płyta „Drapacz chmur” to bardzo osobista podróż w najróżniejsze obszary i momenty życia Kielicha. Jest i wątek o przemijaniu, o tym co dla nas razem i z osobna jest w życiu ważne. Jest mowa o marzeniach, o związkach byłych i aktualnych. A najważniejszym punktem na albumie wg. mnie jest utwór tytułowy płyty „Drapacz chmur”, gdzie tekst napisał Michał Rozynek a opowiada o tęsknocie za tatą. Na takie szczere, dojrzałe słowa i wytrawne w muzykę krążki warto czekać. Płyta zawiera dziesięć kompozycji, z których poznaliśmy już dwa singlowe nagrania: Lepiej już nie będzie nam oraz Na autsajdzie. (LUNATYK RECORDS)

10.Magda NavarreteMAGDA NAVARRETE & PIOTR STECZEK – „Warszawski Lutosławski” – Kompozytor, dyrygent i pianista Witold Lutosławski (1913 – 1994) i jego twórczość zainspirowała Piotra Steczka i Magdę Navarrete do nagrania omawianej płyty. Ale co ważne są to utwory, pod którymi Lutosławski podpisywał się jednym z dwóch pseudonimów – Derwid. Po przejrzeniu bogatego archiwum Polskiego Radia postanowili przybliżyć nam dziesięć kompozycji, które w latach 50-tych i 60-tych towarzyszyły Polakom nie tylko w kawiarniach muzycznych, salach koncertowych ale były prezentowane w radiu. Na płycie „Warszawski Lutosławski” znajdziemy na nowo zaaranżowane tanga, fokstroty, walce, nawiązujące stylistycznie do wspomnianych lat, mające swojego „ducha”.A dodam, że to wszystko ma dookoła lekką nutę retro-latynowskiego swinga, którego nadała Magda Navarrete. Tematyka piosenek to radość, przyjaźń, miłość, życie codzienne oddana została przez Magdę w bardzo wiarygodny, inny niż oryginał sposób. I bardzo dobrze, że nie ma tu naśladownictwa. Niepowtarzalny charakter, szlachetność, luz, spontaniczność a co istotne dostojność i powiem szczerze ogromny szacunek do całej piosenki sprawiają, że tego można słuchać i być dumnym. To nasza historia powojennej piosenki, dorobek naszej kultury bo tak moim zdaniem powinno się odnosić do twórczość np. Mieczysława Fogga, Sławy Przybylskiej, Ireny Santor czy Reny Rolskiej, którzy śpiewali m.in. piosenki autorstwa Lutosławskiego aka Derwida. O takie rzeczy należy dbać i pielęgnować. Jak dobrze zostało wszystko zaplanowane przez Piotra Steczka i Magdę Navarrete niech świadczy fakt, że w warszawskim teatrze Syrena zdecydował się na wystawienie spektaklu pt. „Warszawski Lutosławski”. To prestiżowe miejsce na mapie kulturalnej Warszawy jest idealną lokalizacją na zaprezentowaniem tego materiału muzycznego. Trzeba wspomnieć, że dodatkowo planowana jest mini trasa koncertowa na którą warto się wybrać. (AGORA SA)

11.LaoLAO CHE – „Dzieciom” – Sześciu dżentelmenów z Płocka występujących pod wspólną nazwa Lao Che już pięciokrotnie występowali na Przystanku Woodstock. Zespół został odznaczony w 2012 r. przez Prezydenta Bronisława Komorowskiego – Srebrnymi Krzyżami Zasługi za działalność na rzecz popularyzacji i upamiętniania Powstania Warszawskiego. Aktualnie Lao Che promuje swój szósty album w dyskografii pt. „Dzieciom”. Płyta jak każda z poprzednich jest utrzymana w dobrze znanym nam muzycznie brzmieniu i charakterze. Natomiast pewną nowością jest większa melodyjność i łatwość w nuceniu kompozycji w porównaniu z poprzednimi albumami. Kolejnym novum jest multikulturalizm muzyczny obecny w utworach np. orientu (Dżin) czy Karaibów (Z kamerą wśród zwierząt buszujących w sieci). Ponadto Lao Che nie boi się na swoje potrzeby przyswoić szczyptę jazzowych nut w Errata i singlowym Tu a także sięgnąć do mistrzowskich brzmień rocka z przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku w nagraniu Legenda o Smoku. Warstwa tekstowa to problematyka dnia codziennego, gdzie wyrażana jest troska, obawa z jednoczesnym przekazywaniem wskazówek, podpowiadaniem jak to wszystko powinno wyglądać albo gdzie należy szukać odpowiedzi na pytania. Na płycie „Dzieciom” usłyszymy kilku zaproszonych gości: Adam Miwiw-Baron i Karol Gola z grupy Pink Freud oraz Miłosz Pękala ( min.. Mitch & Mitch, Kwadrofonik). Producentem albumu jest Piotr „Emade” Waglewski. Płyta adresowana jest dla dorosłych dzieci, dla tych, którzy mają dzieci i dla wszystkich, którzy byli kiedyś dziećmi. (MYSTIC PRODUCTION)

12.Maja HyzyMAJA HYŻY – „W chmurach” – Czy to będzie najgłośniejszy debiut 2015 r. ? Czas pokaże. Prace nad albumem „W chmurach” trwały blisko dwa lata a jego pierwszą odsłoną był singiel Kawa, który ukazał się pod koniec 2014 r. Uczestniczka trzeciej edycji programu telewizyjnego typu talent-show „X-Factor” do współpracy nad premierowym materiałem poprosiła bardzo znane osobistości polskiego świata muzyki. Po pierwsze, Maja Hyży znalazła doskonałą nić porozumienia z Pauliną Przybysz, która napisała jej kilka tekstów: Kawa, Dla mnie nowy świat, Thelma i Louise, Prawdziwa ja, Wieczność za jeden dzień. Nie gorzej prezentują się słowa napisane przez Agnieszkę Burcan z zespołu Plastic: Łzy, Będę kochać(drugi singiel), Śpij już. Pozostałe czyli Huragan i Kiedy do mnie wracasz napisał Ryszard Kunce, jeden Piotr Siejka – Nie musisz kłamać, który jest kompozytorem wszystkich utworów a także producentem płyty a do ostatniej kompozycji na krążku czyli N.C.L.N.S. słowa są autorstwa Franciszka Toeplitz’a. Mająca już w tym roku występ przed sama Macy Gray Maja Hyży dostarcza w nasze ręce album „W chmurach” zawierający pełno emocji jakie towarzyszą naszej wokalistce. Jest spontaniczność, radość, smutek bo rzeczywistość jak wiemy bywa okrutna. To w końcu głośne powiedzenie o marzeniach i chęć widzenia świata przez różowe okulary. Zafascynowana muzyką soul i r’n’b Maja Hyży debiutancki materiał muzyczny nagrała jednak w szeroko rozumianym w dzisiejszych czasach brzmieniach pop. Delikatny, spokojny bez pazura i szaleństw. Każdy debiutant chciałby mieć taką płytę a zwłaszcza jej część dotycząca tekstów. Niestety jest za dużo skojarzeń muzycznych z osiągnięciami Kasi Cerekwickiej i to jedyna moim zdaniem wada płyty „W chmurach”. (QL CITY)

13.Rita PaxRITA PAX – „Old transport wonders” – W porównaniu z debiutanckim krążkiem Rita Pax – „Rita Pax” (2013) ten najnowszy „Old transport wonders” nie ma coverów. Zmienił się perkusista Remka Zawadzkiego zastąpił Jerzy Markuszewski. To tyle ze zmian. A dla przypomnienia wspomnę, że zespół tworzą jeszcze: Paulina Przybysz, Kasia Piszek oraz bracia Paweł i Piotr Zalewscy. No a jak jest muzycznie i tekstowo? Pokuszę się o stwierdzenie, że to jest absolutny pewniak do Top 5 w podsumowaniu rocznym. Bębny uwypuklone, chropowate, brudne i przeciągnięte czasami riffy gitarowe, bas pulsujący jak za starych dobrych czasów funky a przede wszystkim ponownie Paulina z zespołem zabiera nas w odległe, niekiedy zapomniane brzmienia w świecie muzyki. Nie sposób nie wspomnieć o tym, że otrzymujemy najwyższej jakości mieszankę rocka z neosoulem, bluesem, indie rocka, country, folk, gospel i psychodeli przechodzącej w trans. Słychać jak wszyscy biorący udział w nagraniu materiału muzycznego bawią się dźwiękami. Jest szczerość i naturalność, bo warto pamiętać, że wszyscy z Rita Pax znają się jeszcze z czasów podstawówki. W nagraniu „Old transport wonders” Paulina Przybysz wykorzystała instrumenty z najróżniejszych zakątków świata m.in. z Turcji czy Indii. Ponadto w nagraniu płyty udział wzięli: Magda Tejchma, Mirosław Feldgebel, Robert Luty, Filip Mazur, Robert Żelazko. Powracając jeszcze do krążka to doskonale Paulina pokazuje na omawianej płycie jak można głosem operować, jak budować emocje, nastrój jak zaśpiewać by zaciekawić. Jak to dobrze, że są jeszcze audycje autorskie w stacjach radiowych – niestety tylko internetowych(choć nie ma reguły), gdzie można swobodnie nie tylko zaprezentować właśnie taki materiał muzyczny, ale jeszcze o nim swobodnie porozmawiać i przeanalizować dźwięk po dźwięku. Singiel Widow promował album „Old transport wonders”. (PENGUIN RECORDS)

14.Natalia KukulskaNATALIA KUKULSKA – „Ósmy plan” – Najnowszy album Natalii Kukulskiej promował maxi singiel na którym znalazły się dwa utwory – Pióropusz i Na Koniec Świata wzbogacony o wersje live nagrane razem z Atom String Quartet. Płyta „Ósmy plan” Natalia nagrywała razem ze swoim mężem Michałem Dąbrówką. Teksty napisała sama artystka natomiast kompozycje już są ich wspólnym dziełem. Oboje zaprezentowali swoje zauroczenie muzyką elektroniczną, jej odłamami które ubarwili analogowym brzmieniem instrumentów, syntezatorów a obecność szorstkich brzmień perkusji jest intrygujące na plus. Pomocy Natalii i Michałowi udzielił znany producent Marcin Borsa odpowiedzialny za cały miks nagranego materiału. Mamy jedenaście kompozycji z czego dziesięć to premierowe utwory, a jeden to polski mega-hit lat osiemdziesiątych XX wieku – Zaopiekuj się mną gdzie gościnnie wystąpił Krzysztof Zalewski. Płyta „Ósmy plan” jest podwójnym wydawnictwem. Drugi krążek to „Live in Alvernia Studios”, nagrany ze wspomnianym już wcześniej Atom String Quartet. I co ważne – na tzw. setkę w Alvernia Studios pod Krakowem. Po albumach „Sexi Flexi” i „Comix” nowe wydawnictwo Natalii Kukulskiej jest przykładem, że cały czas można robić postępy. Być jeszcze lepszym niż się było a nie stać w miejscu i zadowolić się dotychczasowymi osiągnięciami. To jest na pewno miłe zaskoczenie płytowe pierwszego kwartału 2015 r. (WARNER MUSIC)

——————–

DJ Raport 3/2015 (www.djpromotion.com.pl)

15.LabaiLABAI – „Labai” – Grupa Labai w składzie: Magda Zawistowska, Agnieszka Świtoniak, Karol Szczepaniak, Daniel Dziemitko, oraz Bartosz Norkowski prosto z Bydgoszczy w ubiegłym roku wkroczyła na dziedziniec muzycznego show-biznesu. W czterech nagraniach, które są na ich Ep’ce: Exile, LCD, Sorrow i Foolish game odnajdziemy najróżniejsze odcienie muzyki elektronicznej, delikatnej, aksamitnej, nastrojowej, będącej miejscami krainą łagodności XXI w. Przez ambient, trip-hop, szczyptę jazzu, downtempo by nie powiedzieć, że to wszystko chillout z najwyższej półki. Świetnie wkomponowana linia basu, na której gra…Agnieszka Świtoniak, mająca także udział w innym zespole Cayo, uwodzący i intrygujący wokal Magdy Zawistowskiej to tylko przykłady wyjątkowości formacji Labai. Gdyby ktoś silnie upiera się w porównaniu ich do kogoś z zachodniej sceny muzycznej to takim wzorcem czy inspiracją jest Bonobo. Rok 2015 mam nadzieję będzie dla nich wyjątkowy by nie powiedzieć najważniejszy, bo Labai ukończyło pracę nad debiutanckim albumem. Nie można cały czas przebywać na dziedzińcu jak chce się pić szampana w doborowym towarzystwie. Póki co, pozostaje nam Ep’ka, z której polecam Wam nagranie singlowe Exile. (LABAI)

16.DollzDOLLZ – „Taa…” – Historia zespołu Dollz (kiedyś Dolls Insane) rozpoczyna się od 2011 r. Wokalistka Paulina Kut wystąpiła w polskiej edycji programu telewizyjnego typu talent-show – „X-Factor”. Los sprawił, że występ i potencjał głosowy drzemiący w Paulinie dostrzegł gitarzysta i frontman zespołu Maciej Pawełczyk. Wspólnie rozpoczęli pracę nad premierowym materiałem. Niestety zamieszanie związane z krystalizowaniem się składu zespołu doprowadziły do opóźnień w realizacji planu. Co nie znaczy, że zespół nie ujawniał stopniowo swojej twórczości. Do stacji radiowych trafiały single Every Street i wyjątkowy Tory, ponieważ do tego ostatniego Maciek z Pauliną teledysk nakręcili w Las Vegas a w końcowej scenie już w Warszawie wystąpił sam Adam „Nergala” Darski, lider grupy Behemoth. Jeszcze tego samego roku czyli 2012 Dollz wzięli udział w programie talent-show – „Must Be The Music”. Po tym wydarzeniu nastąpiły kolejne zmiany w zespole i już w aktualnym składzie tj. : Paulina Kut (wokal), Maciej Pawełczyk (gitara), Marek Żebrowski (perkusja), Wojtek Łańko (bas), Przemek Książek (klawisze) powrócono do realizacji debiutanckiego materiału. Dollz dostarczyło w nasze ręce Ep’kę pt. „Taa…”, na której znalazło się pięć kompozycji: Bile Bur Gorne, którą można było usłyszeć w czołówce programu „Kossakowski Szósty Zmysł” oraz zupełnie nowa wersja przeboju Tory. Ale nie sposób nie wspomnieć o promującym singlu Czy Ktokolwiek?, Anioły i utwór tytułowy Taa….Dollz grający rocka z nawiązaniem do psychodelicznego rock’n’rolla jest powiewem świeżości na rodzimej scenie, a wyrazista i charyzmatyczna wokalistka Paulina Kut może dołączyć do tych najlepszych. Czekam na płytę, która pozwoli dużo więcej powiedzieć na temat przyszłości tej co by nie mówić młodej grupy. (MJM MUSIC PL)

17.Das MoonDAS MOON – „Weekend in Paradise” – To drugi album zespołu Das Moon, który w bardzo podobnym tonie jak Tom Horn swoją twórczość muzyczną oparło muzykę elektroniczną z tym wyjątkiem, że mamy tutaj konotacje do electro, techno, muzyki eksperymentalnej, industrialnych brzmień, mrocznych i ciężkich dźwięków na delikatnym odniesieniu do alternatywnego popu kończąc. Nieodzownym elementem towarzyszącym występom Das Moon są projekcje wideo, co nie powinno dziwić nikogo gdyż zanim doszło do powstania Das Moon członkowie formacji w latach 2002 – 2010 występowali w formacji Rh+ (Audiowizualną Grupę Przyjaciół). To tam od samego początku nastawili się na spektakle multimedialne czym zachwycili również międzynarodową publiczność np: we Włoszech, Niemiec czy Austrii. Trio Das Moon to Daisy Kowalsky – wokalistka, autorka tekstów, DJ Hiro Szyma – producent muzyczny, absolwent warszawskiej ASP i Musiol – twórca muzyki elektronicznej, producent wideo i prawnik nie ukrywają swoich muzycznych fascynacji i osiągnięć takich artystów jak m.in. The Prodigy, Laibach, Kraftwerk czy Depeche Mode. Syntezatory, gitary, instrument perkusyjne razem z niesamowicie magicznym wręcz głosem Daisy K. doskonale są zestawione z warstwą tekstową, a ta opowiada o ciemnych stronach życia i emocjach związanymi z tym obszarem. Za produkcję całego muzycznego materiału „Weekend in paradise” odpowiedzialny jest Paweł Gawlik (Sound Factory), a za mastering albumu odpowiada zdobywca Grammy 2014 Jacka Gawłowskiego (JG Master Lab). Płyta ma w sobie ducha z muzyki tanecznej i aż prosi się żeby powstało kilka dobrych remiksów dla didżejów. Singlowym nagraniem jest utwór Run. Polecam! (REQUIEM RECORDS)

18.Oczi CziorneOCZI CZIORNE – „AOEIUX” – Zespół, który powstał w 1988 r. i jest muzyczną wizytówką Gdańskiej Sceny Alternatywnej, aktualnie promuje swój…drugi krążek w dyskografii. Skład grupy to: Jowita Cieślikiewicz (instr. klawiszowe), Anna Miądowicz (flet, śpiew), Maja Kisielińska (śpiew), Ewa Hronowska (śpiew), Maciej Jeleniewski (gitara basowa), Michał Gos (perkusja). W całej historii zespołu warto pamiętać o tych którzy choć przez chwilę byli w składzie bądź też współpracowali z Oczi Cziorne m.in. Wojtek Mazolewski, Olo Walicki czy Jacek Olter. Płyta „AOEIUX” ukazał się po trzynastu latach od debiutu fonograficznego. Zawiera dziesięć utworów utrzymanych w brzmieniach swing, jazz, pop, muzyki budzącej skojarzenia z teatralną. Dojrzałe kobiety, które nie boją się upływającego czasu pokazują na wspomnianej płycie swoją nietuzinkowość, staranność, finezyjność, świetnie stosują wielogłosowość co w dzisiejszych czasach nie jest na porządku dziennym – a szkoda. Poetyckie teksty odnoszą się do miłości, nieszczęścia, przemijania. Są też radosne momenty jak to w życiu i co ważne takim wyrazistym elementem są pojawiające się zwierzęta(np. kot, bąk, chrząszcz, pszczoła, pantera). Utwór tytułowy płyty jest także singlem promującym krążek Oczi Cziorne i moim zdaniem jedynym na płycie, gdzie remiks mógłby nadać impetu w promowaniu nowego wydawnictwa zespołowi z Trójmiasta. (SOPOCKA ODESSA)

——————–

DJ Raport 2/2015 (www.djpromotion.com.pl)

19.KowalskiADI KOWALSKI – „1” – Urodził się w Świnoujściu. Śpiewał w zespole Coffeina. Jest laureatem „Szansy na sukces”, finalistą „Mam Talent” z chórem Sound’n’Grace oraz uczestnik konkursu „Premiery 2014” podczas Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, gdzie zaśpiewał utwór Do diabła z miłością. I to nagranie stało się dla niego siłą napędową do pracy nad pierwszym solowym albumem. Tytuł płyty „1” mówi sam za siebie. Dziesięć kompozycji utrzymanych w bardzo nowoczesnym brzmieniu pop z domieszkami r’n’b czy EDM. Producentami albumu są Szwedzi: Martin Erikssen, Fredrik Jansson (serial telewizyjny w USA – „Glee”). Teksty i muzykę napisali i skomponowali: Joakim Budee, Thomas Karlsson, Linnea Gustafsson natomiast słowa polskie należą do Eweliny Kordy. Cały materiał jest hołdem na polskiej muzyki popowej z lat osiemdziesiątych XX wieku. Są ciekawe aranżacje, dowcipne teksty, na płycie dominuje miłość. Wyrasta nam kolejny młody i perspektywiczny wokalista, który miejmy nadzieje nie osiądzie na laurach. Bo przed nim teraz według mnie mega trudne dwa zadania do wykonania: zmierzeniem się z tzw. syndromem drugiej płyty i nagranie w niedalekiej przyszłości w pełni autorskiego albumu. Single promujące album „1” Adiego Kowalskiego to oprócz wspomnianego Do Diabła z miłością, O Tobie i zdecydowanie najbardziej taneczny Chodźmy w miasto. (UNIVERSAL MUSIC)

20.Piotr BukartykPIOTR BUKARTYK – „Kup sobie psa” – To zdecydowanie najlepsza płyta Piotra Bukartyka odkąd rozpoczął muzyczna przygodę z rodzimym biznesem czyli od 1997 r. i albumu „Szampańskie wersety”. Płyta „Kup sobie psa” jest następczynią krążka „Tak jest i już” (2012 r.). Ukazuje się w wyjątkowym momencie życiowym dla Piotra, bo w ubiegłym roku skończył 50 lat i nie ma lepszego momentu na pewne podsumowanie tego czasu. Album jest nie tylko podsumowaniem ale i rozliczeniem się z przeszłością. To jest też rodzinny i osobisty charakter płyty. Jest spojrzeniem z nostalgią na różne obszary, wydarzenia, zdarzenia. Jest trochę tęsknoty jak również i aktualne tematy dotyczące nas wszystkich, a które według Piotra Bukartyka należy uwypuklić. W tekstach jest mowa o tym, że każdy z nas inaczej odczytuje, obserwuje i wyciąga wnioski z tej samej sytuacji. Piotr Bukartyk nie byłby sobą gdyby nie jego ironiczne spojrzenie na świat, co jest jego pewnym znakiem rozpoznawczym. Miejscami ma to charakter kabaretowy. Co ważne album „Kup sobie psa” to bardzo melodyjna płyta, aż chce się nucić i śpiewać razem z artystą. Są przepiękne gitarowe solówki a muzycznie przychodzą nam na myśli osiągnięcia Dire Straits, Boba Dylana oraz w niektórych momentach przywołany jest „duch” art rockowych brzmień XX w. Teksty i muzyka są autorstwa Piotra Bukartka. Za produkcje muzyczna odpowiadają Marek Paweł Błaszczyk i Krzysztof Kawałko. Z tej płyty bardzo trudno jest wybrać zdecydowanie wiodące nagranie, bo ten materiał muzyczny jest jedną całością, którą doskonale słucha się w drodze. (MYSTIC PRODUCTION)

21.Blue CafeBLUE CAFE – „Freshair” – Szósty krążek w dyskografii Blue Cafe stał się faktem. Album „Freshair” to dziesięć kompozycji. Pięć zaśpiewanych po polsku, pięć po angielsku. Tytuł już może odbiorcy sugerować, że jest coś świeżego, nowego, zaskakującego i…tak jest. Paweł Rurak-Sokal w ubiegłym roku dokonał przemeblowania w składzie zespołu Blue Cafe. Zrobił odważny krok i zrezygnował a właściwie ograniczył do minimum obecność instrumentów dętych na rzecz elektroniki. Płyta „Freshair” kipi nowoczesnymi brzmieniami, aranżacjami i nawet rozwiązaniami w osiągnięciu konkretnych efektów rodem z np. wysp brytyjskich. Blue Cafe z Dominiką Gawędą na wokalu to odnoszę wrażenie, że to nie ta sama Dominika jaką znamy z poprzednich płyt i nagrań Blue Cafe. Jest pewniejsza siebie, uśmiechnięta, radosna, emanuje z niej niespotykana pozytywna energia i wykonała mega ciężką prace by zinterpretować teksty. Zaczarować nas nimi i przenieść w opowiadany świat. Płytę „Freshair” charakteryzują jak na Blue Cafe przystało różnorodne brzmienia, style, tempa. Na pewno na wyróżnienie zasługuje hitowy i jednocześnie singlowy utwór Zapamiętaj. Koniecznie trzeba zwrócić uwagę na balladę Feniks mającą potencjał przeboju np. na Festiwalu w Opolu. Jeżeli to nagranie będzie jako singiel – konkurs „Premier 2015” będzie miał mocnego kandydata do wygranej. Nie sposób nie wspomnieć o tanecznym zacięciu na płycie „Freshair” nawiązującym do lat dziewięćdziesiątych XX wieku. A na koniec gorąco polecam utwór Cat utrzymany w nutach r’n’b o bardzo osobistym wyznaniu Dominiki. Teksty na krążek Blue Cafe napisały Dominika Gawęda, Kasia Popowska(!). Muzykę, aranżacje i produkcję płyty wykonał Paweł Rurak-Sokal a współproducentem albumu jest też Kamila Sowińska. (UNIVERSAL MUSIC)

22.MalenczukMACIEJ MALEŃCZUK & PSYCHODANCING – „Tęczowa swasta” – Kontrowersyjny tytuł płyty, któremu towarzyszy mocny, wyrazisty i dosadny przekaz w warstwie tekstowej uzupełniony różnorodnymi stylistykami muzycznymi. A wszystko to wynika z udziału Macieja Maleńczuka w przeróżnych projektach muzycznych. Mamy blues, funky-jazz, tango, rocka, krótko mówiąc od Homo Twist, przez Pudelsów na Psychodancing kończąc, ale co najważniejsze utrzymane w rockowych ryzach. Do siedemnastu utworów teksty napisał sam Maciej Maleńczuk. Producentem albumu jest Maciej Muraszko. Maciej Maleńczuk zawsze mówił prosto z mostu jak jest. Nie owijał niczego w bawełnę. Jak zabierał głos w sprawie nie można było przejść obok tego obojętnie. A, że muzycznie także ma talent i patent na dotarcie do szerokiego grona odbiorców, stawia go w komfortowej sytuacji, że jego płyty zawsze będą chętnie kupowane.(SONY MUSIC)

23.Dawid KwiatkowskiDAWID KWIATKOWSKI – „Pop & Roll” – Dawid Kwiatkowski w wieku 11 lat skutecznie zapoznawał się z nowinkami technologicznymi, a konkretnie z możliwości jakie oferował Internet, a więc prowadzenie bloga (pisanie), oraz nagrywanie i zamieszczanie na kanale You Tube swoich interpretacji znanych światowych przebojów. W 2013 podpisał kontrakt płytowy i ukazała się jego debiutancka płyta „9893”. Paradoks jego popularności polega na tym, że tak na poważnie Dawid Kwiatkowski, a konkretnie jego piosenki nie są grane w stacjach radiowych by nie powiedzie w ogóle. Jego teledyski również nie są prezentowane przez telewizyjne stacje muzyczne w zadowalających ilościach, jakich by oczekiwał. To dzięki Internetowi – You Tube Dawid Kwiatkowski zdobył miano gwiazdy, a związane z tym jest „nadawanie domowe” czyli homecasting. Umożliwia to budowanie swojej tożsamości poprzez umieszczanie własnej twórczości w sieci, zamieszczanie osobistych wypowiedzi, przemyśleń. Dawid Kwiatkowski gra non-stop koncerty, na które bilety rozchodzą się prawie w całości. Ma olbrzymią, a nawet można powiedzieć milionową publiczność wśród polskich nastolatków, którzy śledzą każdy jego krok. W opublikowanym raporcie przez ZPAV jakie płyty w 2014 r. najczęściej kupowali Polacy Dawid Kwiatkowski z albumem „Pop & Roll” znalazł się na 4 miejscu. Przed nim byli tylko Pink Floyd, Artur Rojek i Indila. Drugi jego studyjny krążek znacznie różni się od jego debiutanckiego „9893”. Wszystkie teksty o bardzo optymistycznym charakterze napisał sam „nasz bohater”, producentem jest Patryk Tylza a masteringiem płyty zaopiekował się Blake La Grange (Kanye West, P.O.D., Kiss). Zawarty materiał muzyczny skłania po pierwszym przesłuchaniu do stwierdzenia, że koncerty to jest to, na co z ogromnym zaangażowaniem i determinacją będzie stawiał Dawid Kwiatkowski. Pop-rockowa propozycja młodego artysty może podtrzymać jego pozycję na naszej scenie muzycznej. (MY MUSIC)

24.AfroKolektywAFRO KOLEKTYW – „45 minut sodomy” – Michał Hoffman to niekwestionowany lider i założyciel zespołu Afro Kolektyw. Od 1999 r. kiedy grupa powstała aż po dziś dzień ich muzyczna podróż zmieniała się wraz z upływem czasu. Zaczynali od hip-hopu, przeszli przez łączenia jazzu, funky, disco, folk by zacząć wykorzystywać obszar popowy. Ukazał się album pt. „46 minut sodomy”, który w tekstach jest mocno depresyjny, ukazujący zdesperowanego człowieka, zadającego sobie pytanie kim jest, w którym miejscu swojego życia i kim chce być w przyszłości. To bolesne przemyślenia z dużą dawką samokrytyki, szczerość by na końcu doszło do nazwijmy to pewnego rodzaju katharsis. Są rzeczy które nasz dołują, niszczą ale i dla równowagi jest coś co nas pobudza do działania, niesie radość. Słuchając płyty można odnieść wrażenie monotonności, nudności, nie słychać gdzie w tekście są przecinki, kropki, gdzie zaczyna się zwrotka a kiedy refren, ale patrząc na całość ten materiał się broni. Bo wszystko tutaj jest na miejscu i jest adekwatne do zamierzonego celu. Tekst i muzyka komponują się między sobą, uzupełniają. Album „45 minut sodomy” nagrywany był w Gdańsku. Jeżeli ktoś chciałby troszeczkę więcej zgłębić temat muzyczny zespołu Afro Kolektyw to odpowiedzi należy szukać w twórczości Toma Waits’a, Bob’a Dylan’a, Nicka Cave’a. Pierwszym singlem pilotującym album było nagranie Pijany mistrz.. (UNIVERSAL MUSIC)

25.Marne-SzanseMARNE SZANSE – „Killerdisco” – Zespół zwyciężył w konkursie organizowanym przez Fundację ‘Czas na muzykę” nagranie i wydanie płyty. Aktualnie trio z Warszawy w składzie: Piotr Olczyk (wokalista, gitara, syntezator, lider), Jarosław „Jerry” Łojko (bass, wygibass, chórki) oraz Maciek Wróblewski (perkusja, chórki, ustalenia) po występach jako support przed Irą, Starchy Na Lachy czy Komety bardzo mocno i zdecydowanie promuje w mediach swój debiutancki krążek pt. „Killerdisco”. Jego realizacji i produkcji podjął się doświadczony i znany muzyk z zespołów Believe czy Collage – Mirosław Gil. Inspiracją muzyczną dla grupy Marne Szanse jest szkocka formacja Franz Ferdinand. Na płycie „Killerdisco” mamy jedenaście kompozycji. To dynamizm, szaleństwo, energia jakiej już dawno nie było wśród debiutantów. Od początku do końca nie ma miejsca na odpoczynek. Nie ma ballad. Jest elektronika połączona z rockową i punkową mocą gitar taką jaka miała miejsce w latach osiemdziesiątych XX wieku. Wyrazistości i charakterowi płyty nadają brzmienia syntezatora, który przywołuje ten „feeling” disco. Płyta „Killerdisco” to w tekstach różnorodność, sarkazm, ciekawość jak powstał świat, to także piosenki o miejscach w Warszawie czy nawiązanie do przeszłości. Marne Szanse nagrali i napisali jedenaście fajnych piosenek, których słucha się z przyjemnością. Jest w nich radość i zarażają pozytywnymi dźwiękami o dużej intensywności i natężeniu. Ale życie pokazuje, że czasami trzeba zwolnić w odpowiednim momencie. Początki zawsze są z towarzystwem euforii. Oby im jej nie zbrakło w przyszłości, bo tempo narzucili mocne. Polecam nagrania Alternatiff, Nigdy, Cisza. (CZAS NA MUZYKĘ)

26.VooVooVOO VOO – “Dobry wieczór” – Na spokojnie, bez pośpiechu, z lekka domieszką subtelności oddali w nasze ręce muzycy z zespołu Voo Voo album „Dobry wieczór”. To jedna z najpiękniejszych płyt w dorobku tego kultowego rockowego zespołu. Częściowo nawiązali w nagraniach do swojej początkowej twórczości. W warstwie tekstowej jak zawsze po mistrzowsku Wojciech Waglewski jest szczery, otwarty. Z jego spostrzeżeniami i interpretacjami możemy się utożsamić. Temu spokojowi na płycie „Dobry Wieczór” towarzyszą także nowe pomysły np. chór Bornus Consort czy zaproszenie do współpracy wokalisty z Azerbejdżanu Alima Qasimova i jego córki Farghany. To niewątpliwie nadaje orientu płycie Voo Voo i jednocześnie stwarza na przyszłość kolejne możliwości muzyczne do wykorzystania przez Wojciecha Waglewskiego i jego zespół. Płyta „Dobry wieczór” Voo Voo będąca cały czas w rockowym duchu to muzyczna uczta, w której udział może wziąć każdy. (ART2 MUSIC / AGORA SA)

27.Olo WalickiOLO WALICKI – “Kaszebe II” – To jest kontynuacja znanego projektu muzyka z 2007 r.. Olo Walicki w minionym 2014r. skończył 40 lat i obchodził 25 lat działalności artystycznej. Ten album „Kaszebe II” od strony kompozycyjnej jest w pełni jego autorstwa natomiast warstwa tekstowa należy do siedmiu osób: Tymona Tymańskiego, Doroty Masłowskiej, Grzegorza Nawrockiego Ani Lasockiej, Gaby Kulki, Wojciecha Lopeza Stamma, Macieja Salamona. Olo Walicki przybliża nam, zachęca nawet do poznania niepowtarzalnej przyrody regionu Kaszubów. Widać (okładka płyty) i słychać, że osobista, prywatna wizja Kaszub. Są piękne miejsca ale i straszne. Raz chce pokazać nam piękno otaczającej nas natury z drugiej strony pokazuje i piętnuje zagrożenia jakie to piękno „zabijają” pozostawione po nas śmieci, odpady np. but w lesie porośnięty mchem. Tematyka utworów bardzo wyrazista, prowokacyjna. W większości ma surrealistyczny charakter i w doskonały sposób koresponduje z okładką. Istotne w tym wszystkim jest to, że Olo Walicki bez wartościowania nas komentuje to co dzieje się na polskiej prowincji. Muzycznie ukazuje nam się pewne wyluzowanie, zabawa dźwiękami w muzyce, ale jest też i moment na powagę. Warto pamiętać, że Olo Walicki zaczynał od klasyki. Później związany był z yassową scena muzyczną. Jest też producentem, aranżerem i jak wspomniałem wcześniej kompozytorem. Siłą albumu „Kaszebe II” jest na pewno kolektyw jaki zbudował wokół swojej osoby Olo Walicki. Muzycy, z którymi nagrał album, grupa grafików i zespół realizujący trzy teledyski do nagrań: Salamon, Słone przymorze oraz Las. (MYSTIC PRODUCTION)

28.TomHornTOM HORN – “Guest Room” – Tomek Rożek to jedna z ważniejszych postaci na polskiej scenie klubowej, elektronicznej. W 1995 r. zawiązał działalność duet producencki Millenium, którego wydawnictwo było dostępne dzięki Snake’s Music. Później przyszły występy z didżejami i towarzysząca występom wizualizacje, którym zafascynował się Tomek. Kolejnym nowym etapem muzycznym w karierze Tomka był zespół The Cuts, w którym razem z kolegami łączyli osiągnięcia elektroniczne z rockiem. W połowie pierwszej dekady nowego stulecia Tomek Rożek powołuje do życia nowy podmiot muzyczny – Tom Horn. Jest to powrót do korzeni, do kwintesencji brzmień lat dziewięćdziesiątych XX wieku jakie były, jakie rządziły na klubowych listach przebojów. Nie można ominąć faktu, że skojarzenia z grupą Faithless najlepiej oddają ducha najnowszej płycie Tomka „Guess Room”. To także brzmienia techno dobrze znane wszystkim z legendarnej „Love Parade” – Room 101 czy z trance’owym charakterze For the moment. Płyta jest mocno elektroniczna z masą licznych ozdobników dźwiękowych. W dwunastu utworach znalazło się także miejsce na akordeon, popowe melodie, dźwięki typowo analogowe. Są różnorodne, nowoczesne rozwiązania brzmieniowe, którym Tomek na co dzień zajmuje się i pasjonuje w swoim studiu w Warszawie. Teksty na album „Guest Room” napisali ludzie, z którymi już wcześniej w swojej karierze Tomek współpracował: Przemysław Zdunek, Karolina Leśna, Małgorzata Dziemitko-Gwiazdowska, która również świetnie śpiewa w m.in. Treasure (singiel). Płyta „Guest Room” została wydana w Niemczech, taka sytuacja. (TOM HORN MUSIC)

29.3Moonboys3MOONBOYS – „NTZWNWG” – Początki zespołu 3Moonboys sięgają roku 1997. Działalność rozpoczęli jako Piąta Strona Świata by na moment zmienić nazwę na Charlie Sleeps. Ostatecznie od 2004 na muzycznie mapie rocka alternatywnego działa pod nazwą 3Moonboys. Ukazał się najnowszy krążek pt.”NTZWNWG” co należy rozwinąć i pełny tytuł brzmi: „Na Tym Zdjęciu Wcale Nie Wyglądasz Grubo”. To jest album na pewno bardzo rytmiczny, melodyjny jak żaden ze wcześniejszych krążków. Zaśpiewny po polsku co istotne. Wyczuwalna jest lekkość, ma piosenkowy charakter ale wszystko osadzone jest w mięsistych brzmieniach, chropowate, brudne riffy gitar nadają wyrazistości całej płycie. Mamy na „NTZWNWG” post-rock, odrobinę psychodelicznych zapędów, noise, gdzie tworzy się klimat istnie brytyjskiej sceny muzycznej. Ważną informacją dotyczącą zespołu 3Moonboys jest to, że mają w składzie dwóch perkusistów(!). Teksty napisali Wojtek Kotwicki (wokalista i gitarzysta) oraz nadworny tekściarz zespołu Marcin Karnowski (perkusista). Singlami promującym album „NTZWNWG” są nagrania Kroki i Przenikanie. (3MOONBOYS)

  • Follow Radio Show i Blog muzyczny on WordPress.com
  • O blogu

    „Warto Posłuchać” to audycja radiowa, gdzie mam przyjemność prezentować nowości singlowe ukazujące się w ostatnich tygodniach. To przede wszystkim. Ale to także program, w którym prezentowane i omawiane są wybrane fragmenty z nowych albumów artystów reprezentujących różne style i gatunki muzyczne.
    Nie znajdziesz u mnie jednego dominującego stylu. Jest tu pop, rock, electronica, reggae, soul, grunge, smooth jazz, etc. .

    Program „Warto Posłuchać”, to miejsce, gdzie również i przedstawiciele polskiej sceny muzycznej często podpisują listę obecności.

    Moje audycje mają na celu zwrócenie uwagi szerokiemu odbiorcy i temu w pracy, i temu w domu na nowe nagrania i na nowych artystów. Na to, co warto mieć w swojej płytotece i na to, co na dniach może stać się niekwestionowanym przebojem. Ciągle jesteśmy zabiegani, często brakuje nam chwili wytchnienia, dlatego też i nie zwracamy uwagi na otaczające nas dźwięki.
    Ja zrobię to za Was. Po to tu jestem. Nie naśladuję nikogo, dlatego też wierzę, że moich audycji po prostu słucha się lepiej.

    Do programu „Warto Posłuchać” często zapraszam ciekawych muzycznych gości. Chcę, aby opowiedzieli Wam o swoich zawodowych dokonaniach, a także o tym, co aktualnie u nich słychać. Także poza studiem nagrań i sceną. A- wierzcie mi- często bywa u nich ciekawie.
    Równie często spotykam też ludzi związanych z szeroko pojętą kulturą. Organizacja kulturalnych przedsięwzięć, literatura, samorodne talenty oraz zarządzanie tym niezwykle barwnym rynkiem również znajduje się w kręgu moich zainteresowań, ponieważ zależy mi na tym, by było ciekawie i dokładam wszelkich starań, żeby w moich audycjach po prostu „się działo”.
    A zatem do usłyszenia…

    POP Radio 92,8 FM www.popradio.pl

    Niedziela godz. 20:00 – 22:00

    oraz

    Radio Płońsk 93,6 FM

    Niedziela godz. 21:00 – 23:00

    Zapraszam bardzo serdecznie

    Arkadiusz Kałucki

  • Najnowsze wpisy

  • Kategorie

  • Social

  • Archiwum

  • Reklamy