Nandu – wywiad 24.05.2018

01.Justyna Kuśmierczy i Ja_2018

Justyna Kuśmierczyk wokalistka Nandu fot.AK

Nandu☺ Zespół istnieje od 5 lat. Ukazała się ich płyta pt.”Natura”☺Funky, Soul, Folk, Rock, Jazz, Pop plus miejscami poetyckie teksty przenoszą odbiorcę w świat natury. Także natury ludzkiej. Jest też mowa o czterech żywiołach mające swoje solidne i wyraziste kształty umiejętnie wplecione w nasze doświadczenia życiowe☺ Dobry i ciekawy debiut, któremu Warto dać szansę i patrzeć jak dalej będą się rozwijać. Oby!😁

 

02.Nandu - Natura singiel cover

Arkadiusz Kałucki: Działacie na scenie muzycznej od pięciu lat i dopiero teraz ukazuje się wasza debiutancka płyta „Natura”. Ten czas to było poszukiwanie w muzyce, którędy chcecie iść? Czy tylko brak finansów na wydanie płyty? Bo wspomnę, że płyta dzięki akcji crowdfundingowej na Polak Potrafi doczekała się realizacji.

Justyna Kuśmierczyk(Nandu): Na początku chcieliśmy się muzycznie wyczuć. Kiedy dołączyłam do zespołu graliśmy utwory, które zostały napisane znacznie wcześniej i dopiero z biegiem czasu zaczęliśmy łączyć nasze siły twórcze. Jeśli chodzi o publikacje, to działaliśmy „singlowo”. Powstały teledyski do takich utworów, jak „Foolish”, „Ktoś”, czy „Zapominasz mnie”. Później narodził się pomysł by złożyć to w album.

Łukasz Chmurski (Nandu): Akcja na portalu Polak Potrafi, dzięki której zebraliśmy część budżetu na nagranie płyty zakończyła się ponad 2 lata przed jej wydaniem. Już w chwili uruchomienia akcji mieliśmy praktycznie godzinny autorski materiał, z którym graliśmy koncerty w całej Polsce. Pierwotnym pomysłem było zarejestrowanie tego materiału w studiu i umieszczenia go na planowanej płycie. Niestety, po rejestracji części piosenek okazało się jednak, że nie jesteśmy zadowoleni z kierunku, w którym zmierzamy z naszą muzyką. Część numerów była tworzona 3 lata wcześniej i w naszym odczuciu znacznie straciła na świeżości. Pisząc te piosenki, nie mieliśmy też w głowie koncepcji na całą płytę. Myślę też, że od tego czasu, my i nasze spojrzenie na muzykę znacząco się zmieniło, efektem czego był brak satysfakcji z nagranego materiału. Podjęliśmy więc decyzję, że nie będziemy wykorzystywać wcześniejszych kompozycji i napiszemy całą płytę od nowa, tak, żeby brzmiała ona zgodnie z naszymi aktualnymi oczekiwaniami. Proces kompozycji, aranżacji, pisania tekstów do 11 nowych utworów zajął nam prawie rok. Kolejny rok zajęła nam rejestracja tego materiału, mix, mastering i wszystkie działania organizacyjne związane z tego typu wydawnictwem. Wydaje się długo, jednakże cała płyta, zaczynając od samego pomysłu na nią, przez muzykę, aranżację, teksty, rejestracje materiału, kończąc na wyborze tłoczni, gdzie płyty były produkowane, jest zgodna z naszą koncepcją. Możemy śmiało powiedzieć, że osobiście braliśmy czynny udział w każdym działaniu związanym z tworzeniem i wydaniem tego krążka. Jak się okazało, to bardzo dużo pracy, więc musiało to trwać tak długo 😉

Arkadiusz Kałucki: Jak odbieracie i sami nadajecie definicję słowom, które poproszę o wyjaśnienie, związanymi z waszą płytą: Niezależność muzyczna, Autorytety(jakie Wam w myślach towarzyszyły), Natchnienie(gdzie najlepiej jest pisać teksty, komponować, pomysły na utwór etc.), Droga(do realizacji płyty: kręta i wyboista czy pod górkę, ale prosta?), Upartość w dążeniu do celu.

Łukasz Chmurski:

Niezależność  – wydaje mi się, że odpowiedzią na to pytanie jest proces tworzenia tej płyty, który nakreśliłem w odpowiedzi na pierwsze pytanie. Wymyśliliśmy sobie koncepcje na tę płytę i od początku do końca samodzielnie ją zrealizowaliśmy. Nikt nam niczego nie narzucał, nie zastanawialiśmy się, czy się ona komuś spodoba, czy się sprzeda oraz czy na niej zarobimy. Tak naprawdę teraz dopiero, po premierze, zbieramy opinie, recenzje. Na szczęście są one w większości zaskakująco pozytywne, jednakże tuż przed upublicznieniem materiału czuliśmy dreszcz emocji i mieliśmy spore obawy, czy ktokolwiek będzie chciał tego słuchać 😉 Podsumowując, materiał ten każdy może ocenić wedle własnego uznania, jednakże na pewno płyta jest całkowicie „niezależna” i odzwierciedla wyłącznie nasze autorskie spojrzenie na muzykę w okresie, kiedy ją nagrywaliśmy.

Autorytety – tak się złożyło, że każdy z zespołu ma nieco inną wrażliwość, słucha innej muzyki i innymi artystami się inspiruje. Oczywiście mamy też w Nandu wspólny mianownik, to jest twórców, których cenimy wspólnie i których muzyka napędza nas do działania. Nie ma możliwości wymienić ich wszystkich, więc poprzestanę na pozycjach „klasycznych”, takich, jak: Prince, Michael Jackson, The Beatles..

Justyna Kuśmierczyk: Stevie Wonder, czy The Police. Ale inspirują nas także nasi rodzimi artyści, jak choćby Poluzjanci. Duży wpływ na ogólne brzmienie „Natury”, miała płyta Natalii Przybysz „Prąd”. Bardzo podobała nam się jej surowość brzmienia, dlatego też trochę zmieniliśmy podejście przy tworzeniu nowych utworów.

Natchnienie – może „dopaść” cię wszędzie, ale są miejsca, czy sytuacje, które stwarzają szczególnie dobrą przestrzeń twórczą. U mnie jest to spacer, dom mojej mamy i wanna  Także bardzo często inspirują mnie utwory innych artystów. Może to być nawet jedno słowo z tekstu, które pobudzi wyobraźnię. Myślę, że Łukasz tu się ze mną zgodzi. Natchnienie przynoszą nam także podróże!

Droga – Nasza droga jest wyboista, ale trochę na własne życzenie. Cały czas uczymy się współdziałać, nie tylko na płaszczyźnie muzycznej, ale także biznesowej i czysto międzyludzkiej. Ponieważ nie mamy wydawcy, wiele spraw pozamuzycznych spada na nas. Jesteśmy pięcioma różnymi charakterami, co czasami jest trudne do pogodzenia i rodzi jakieś napięcia. Ale lubimy się i wspólne granie sprawia nam przyjemność, dlatego udało nam się pokonać parę przeszkód.

Łukasz Chmurski:

Upartość w dążeniu do celu – moim zdaniem, jest to podstawowa cecha, którą musisz posiadać, żeby cokolwiek osiągnąć w jakiejkolwiek dziedzinie życia. Na początku każdej drogi jest ona jeszcze dużo bardziej istotna, niż później, ponieważ najwięcej trudu trzeba włożyć, żeby napędzić koło, a jak zacznie się już ono toczyć, wtedy wykorzystywana jest energia niejako wcześniej włożona. Tak samo jest – wydaje mi się – z każdym bandem, początki są najtrudniejsze, ponieważ praktycznie wszystko musisz robić samemu i nie mam tu na myśli jedynie procesu twórczego, ale ogólnie pojętą organizację, która zajmuje często więcej czasu, niż samo granie. Bardzo łatwo się zniechęcić, odpuścić i zająć się czymś innym. U nas również było wiele momentów kryzysowych, które mogły sprawić, że ta płyta by się nigdy nie ukazała, na szczęście udało się nam je przezwyciężyć. Każdy taki pokonany kryzys powinien być budujący, a jak się uda mimo niego osiągnąć cel, wtedy satysfakcja jest podwójna.

03.Nandu Fot. Andrzej Świetlik

Nandu fot.Andrzej Świetlik

Arkadiusz Kałucki: Na waszym krążku „Natura” jest mnóstwo brzmień. Od pop przez folk, jazz, funky, rock. Chcieliście pokazać, że tak jak w naturze, wszystko się zmienia płynnie czasami bardzo szybko i Wam też to w duszy gra? Jak mniemam, nie chcecie być szufladkowani?

Łukasz Chmurski: Absolutnie nie. Wg. mnie różnorodność stylistyczna płyty, wynika z dwóch czynników. Pierwszy jest taki, że, jak już wspomniałem, pod kątem inspiracji muzycznych tworzymy dość zróżnicowaną grupę 😉 Po drugie, większość kompozycji i aranżacji na płycie jest mojego autorstwa, a ja, jako słuchacz nie lubię stylistycznej stagnacji. W zależności od dnia i godziny mogę tak samo zajawić się rapem, ostrym rockiem, funkiem, czy delikatnym popem. Oczywiście stylistyka płyty jest ogólnie popowa, ponieważ takie założenie przyjęliśmy na wstępie i wprowadzenie do niej jakiejkolwiek radykalnej formy nie pasowałoby do całości, jednakże różnorodność brzmień oraz styli muzycznych słychać i bardzo się z tego cieszę, bowiem taki był plan. Dodam jeszcze, że na płycie jest też kilka piosenek akustycznych, trochę, można powiedzieć, folkowych („Mgły”, „Nic więcej, nic mniej”, „Piękno”). Do zaaranżowania ich w tej konwencji popchnął mnie nowy instrument (gitara akustyczna), który nabyłem, akurat w tym okresie. Nie mogłem się po prostu od niego „odkleić” i część materiału poszła siłą rzeczy w tym kierunku.

Arkadiusz Kałucki: Warstwa tekstowa w pełni jest twojego autorstwa. Czy konsultujesz to, co napiszesz z zespołem? Robisz korekty?

Justyna Kuśmierczyk: Zanim zaczęłam pisać teksty na „Naturę”, dostałam wytyczne „teksty mają być nie o miłości”. Zaczęłam więc się zastanawiać o czym możemy opowiedzieć swoją muzyką i tak powoli narodziła się koncepcja „Natury”. Śmieję się, że trochę nie wyszło z tym początkowym założeniem, bo „Natura” mimo wszystko jest o miłości. Właściwie to, o poznawaniu i pokochaniu samego siebie. W każdym razie zależało mi na tym, żeby każdy z nas mógł się jakoś z tą warstwą liryczną utożsamić  😉

Łukasz Chmurski: Wypracowaliśmy sobie taki system pracy nad utworami, że raczej wszystkie teksty zaproponowane przez Justynę były konsultowane na forum zespołu. Część z nich od razu została zaakceptowana. Natomiast w niektórych wprowadziliśmy pewne zmiany i wydaje się, że wyszło to im na dobre. Jesteśmy bardzo zadowoleni z finalnego efektu, dostajemy też sygnały od słuchaczy, że teksty poszczególnych numerów się podobają i wpadają w ucho, co z dużą dozą satysfakcji obserwujemy na koncertach 😉

04.Nandu Fot. Łukasz Bartyzel

Nandu fot. Łukasz Bartyzel

Arkadiusz Kałucki: Co jest Latarnia morską dla zespołu Nandu? I czy według Was to nie jest złudne takie ufanie by iść w stronę światła? Bo to może być pułapka.

Justyna Kuśmierczyk: Latarnia morska pojawia się w utworze „Mgły”, który jest kluczowy dla koncepcji płyty, ponieważ jest momentem przebudzenia się tytułowej Natury człowieka. Po długim czasie dryfowania po oceanie bezsensowności nasz bohater/bohaterka odnajduje sens, ale w samym sobie. Myślę, że tym właśnie jest „latarnia morska” dla Nandu. Niekoniecznie zewnętrznym bodźcem, ale światłem, które ma w sobie każdy z nas i które, jeśli mu się na to pozwoli, nas poprowadzi. To światło nie pozwoli nam działać przeciwko naszej naturze, ale z nią płynąć. Nie wydaje mi się to zgubne, wręcz przeciwnie!

Arkadiusz Kałucki: Jaka jest historia nazwy zespołu? Dlaczego struś? Kto jest pomysłodawcą?

Łukasz Chmurski: Nazwę zespołu wymyślił Romek Gąsiorowski – w Nandu grający na perkusji i instrumentach perkusyjnych. Myślę, że „struś” nie był kluczowy przy jej wyborze. Liczyło się to, że jest oryginalna, krótka, wpada w ucho i nie wszyscy od razu wiedzą co oznacza. Męczyliśmy się dość długo, przerzucając się propozycjami i w momencie, gdy Romek przedstawił tę nazwę – wiedzieliśmy, że jest dla nas idealna.

Arkadiusz Kałucki: Najbliższe plany zespołu Nandu?

Justyna Kuśmierczyk: Teraz skupiamy się na promocji albumu „Natura”. Na przełomie maja i czerwca pojawi się teledysk do naszego drugiego singla „Mgły”. Za obraz odpowiedzialna jest ta sama ekipa, z którą współpracowaliśmy przy okazji teledysku do utworu „Natura”, czyli Filminati. W planach mamy także kilka koncertów promujących nasze wydawnictwo. Zapraszamy na Nandowego Facebooka i Instagrama, gdzie na bieżąco uzupełniamy listę miast, które odwiedzimy!

Arkadiusz Kałucki : Dziękuję za przemiłą rozmowę i powodzenia  🙂

Justyna Kuśmierczyk: Dziękujemy i pozdrawiamy wszystkich czytelników i słuchaczy „Warto Posłuchać”.

Łukasz Chmurski: Bardzo dziękujemy za możliwość wypowiedzenia się i zachęcamy do posłuchania naszych utworów!

Reklamy

Albumy Świat cz.3/2018

Trzecia i ostatnia odsłona płyt zachodnich artystów, którzy wg mnie zasługują na uwagę. Bardzo niedoceniony Craig David powraca na salony muzyczne z materiałem mocno nawiązującym do swoich początków, ale w nowoczesnej formie. Toni Braxton także nagrała krążek niczego sobie, tak że można się pokołysać 🙂 Koniecznie powinniście zapoznać się z kolejną solową płytą Tracey Thorn – pamiętacie jej hit „Missing” jako wokalistki Everything But The Girl??!!!Pamiętacie, wiem o tym!! Bardzo przyjemna płyta, z mocnymi tekstami 🙂 No, a Editors jest klasą samą w sobie 🙂

 

 

01.Craig David - Album ArtworkCraig David – „The Time Is Now” (Sony Music)

Craig David wraca z nowym albumem “The Time Is Now” (gościnnie Bastille, JP Cooper, AJ Tracey, Ella Mai, Kaytranada i Goldlink). Na swojej siódmej studyjnej płycie Craig David wraca do korzeni – muzyki, którą tworzył jako nieznany jeszcze artysta, nagrywając pierwsze mixtape’y w swoim pokoju w Southampton. To hołd dla brytyjskiego r&b oraz dla wszystkich fanów Craiga, którzy są z nim od początku kariery. Płytę promują single “Heartline” i “I Know You (feat. Bastille)”.

 

 

źródło: Sony Music

02.YannickBovyYannick Bovy – „Love swings” (Universal Music)

Młody artysta ma już na swoim koncie nie tylko sukcesy w rodzimej Belgii, ale też w Niemczech, Polsce, Grecji, Ameryce Południowej i Azji, w tym występy poprzedzające koncerty takich gwiazd jak Lionel Richie, Tony Benett, Lady Gaga i Amy MacDonald. Teraz Yannick Bovy powraca z trzecią płytą – „Love Swings”. Inspiracją do powstania albumu stał się legendarny belgijski muzyk jazzowy Wil Tura. „W 2015 roku zostałem poproszony o nagranie piosenki na tribute albumu dla Wila Tury – najbardziej wpływowego belgijskiego artysty wszechczasów. Wykonałem przepiękny utwór „Toen Nat King Cole van liefde zong” (When Nat King Cole sang about love). Wil osobiście zadzwonił, żeby mi pogratulować, sporo rozmawialiśmy o jego podejściu do muzyki, przede wszystkim swingu i jazzu” – wyjaśnia genezę powstania „Love Swings” Yannick Bovy. Poszukiwanie materiału na płytę zabrało artyście ponad rok. Z oszałamiającej ilości amerykańskich standardów, ostatecznie na płytę zostały wybrane m.in. takie niezapomniane utwory jak „Let There Be Love”, „Every Time We Say Goodbye” czy „Nice Work If You Can Get It”.

„Jestem niezwykle dumny z ostatecznego efektu, a także wdzięczny za możliwości jakie dostałem. Wielkie podziękowanie należy się przede wszystkim mojemu producentowi Steve’owi Willaertowi za jego wspaniałe pomysły i aranżacje, a także wszystkim znakomitym muzykom” – podsumowuje prace nad „Love Swings” Yannick Bovy.

 

 

źródło: Universal Music

03.ToniBraxtonToni Braxton ‎– „Sex & Cigarettes” (Universal Music)

Toni Braxton, autorka megahitu „Un-Break My Heart”, siedmiokrotna laureatka Grammy i gwiazda z wieloma milionami sprzedanych płyt, wraca z pierwszym solowym wydawnictwem od blisko dekady. To 9. album w karierze wokalistki i pierwszy od czasu nagrodzonego Grammy „Love, Marriage & Divorce” (2014) zrealizowanego we współpracy z Babyface’em. „Sex and Cigarettes” zwiastował wydany we wrześniu 2017 roku singel „Deadwood”, który dotarł na szczyt listy radia Urban AC. Na kolejny utwór promujący płytę Toni Braxton wybrała „Long As I Live”. W zestawie znajdzie się również duet z Colbie Caillat („My Heart”). W tym roku mija 25 lat kariery Toni Braxton. W 1993 roku artystka zadebiutowała imiennym albumem, który 8-krotnie pokrył się platyną. Z płyty pochodziły przeboje „Another Sad Love Song” i „Breathe Again”, dzięki którym Braxton dwa lata z rzędu nagradzana była Grammy w kategorii Best Female R&B Performance. Statuetkę otrzymała również jako najlepsza nowa artystka. Dzieło rozeszło się w nakładzie 10 milionów egzemplarzy. Jeszcze lepiej poradził sobie jej drugi długogrający krążek „Secrets” (1996), który napędzany sukcesem ballady „Un-Break My Heart” znalazł ponad 15 milionów nabywców. W ostatnich latach Toni Braxton została pierwszą czarnoskórą gwiazdą, która zagrała główną rolę w „Pięknej i Bestii” na Broadwayu, dołączyła też jako gość specjalny do obsady innego broadwayowskiego musicalu „After Midnight”, a ponadto wydała wspomnienia „Unbreak My Heart”, z siostrami współtworzyła reality show „Braxton Family Values” oraz wystąpiła w filmie „Faith Under Fire”.

 

 

źródło: Universal Music

04.SonLuxSon Lux – „Brighter Wounds” (Sonic Records)

‘Brighter Wounds’ to piąty pełnowymiarowy album Son Lux, który pokazuje śmiałe, wielokierunkowe brzmienie tria wykazującego naturalne skłonności do zaskakiwania i kontrastów, jakże charakterystyczne dla tego projektu. Na nowym wydawnictwie zgłębiają przemoc miłości, piękno poświęcenia i widmo nietrwałości.

Wraz z zakorzenionym w ich filmowym sercu ‘All Directions’, album rozciąga się od grzmiącego oskarżeniami ‘Dream State’, po tryskającą pełnią życia pieśń ‘Slowly’. Niszczycielski głos Ryana Lotta w ‘Aquatic’, rozkwitające gitarowe melizmaty Rafiqa Bhatia w ‘Labor’ i niemal nieludzkie rytmiczne kalkulacje Iana Changa w ‘The Fool You Need’, rozświetlają dziwną i delikatną równowagę pomiędzy precyzją a bólem.

Od czasu wydania płyty ‘Bone’s w 2015 roku, profil zespołu rozwinął się na polu muzyki, tańca i filmu. Każdy z członków ma za sobą solową drogę, a ich indywidualne przygody spotkały się w ramach Son Lux. Wśród współpracowników, którzy pomogli im podczas pracy nad ‘Brighter Wounds’, są zarówno starzy znajomi: Rob Moose (Y Music, Bon Iver, The National) i DM Stith (Sufjan Stevens), jak i nowi przyjaciele: trębacz Dave Douglas oraz twórca instrumentów Arrington de Dionyso.

Son Lux, za sprawą dalszego poszukiwania i eksperymentowania, uczynił inwencję swoim znakiem rozpoznawczym.

Album ‘Brighter Wounds’ ukazuje kolejną transformację zespołu. Poprzednio, na ekscentrycznej i wybuchowej płycie ‘Bones’ z 2015 roku, solowe doświadczenia Ryana Lotta, przerodziły się w prawdziwy zespół, który zaprezentował mieszankę elektronicznego popu, niezwykłego soulu i szczerego eksperymentalizmu. Ta piąta płyta przynosi kolejną zasadniczą zmianę. Lott odstawił na bok uniwersalne tematy i zaczął pisać z bardziej osobistej perspektywy. Gdy pracował nad tymi piosenkami, został ojcem i stracił najlepszego przyjaciela z powodu raka. Dni “pierwsze” były także dniami “ostatnimi”, a normalne obawy związane z rodzicielstwem, spotęgowała przerażająca, nowa rzeczywistość. Syn Lotta urodził się tuż po wyborach. W piosenkach znajdziemy nawiązania do tych wydarzeń. Słychać w nich ciepłe odbicie gasnącej przeszłości, ból ciągle obecnej straty, mieszankę lęku i nadziei o przyszłość. W efekcie, razem z gitarzystą Rafiq’em Bhatią i perkusistą Ianem Changiem, stworzyli najbardziej dynamiczny album w historii Son Lux.

Płyta rozpoczyna się od uwertury: ‘Forty Screams’ – niełatwego listu Lotta do nienarodzonego dziecka, z muzyką w takim samym stopniu teatralną, co mroczną. Upiorny szept Lotta wywołuje żal – „Chciałem dla ciebie lepszego świata” – a także błaga tą niewinną duszyczkę, by „wykrzyczała miłość” w twarz chaosowi.

W wykrzyczanym hymnie ‘Dream State’ mocny rytm przebija się przez chmurę syntezatorów, wzbogaconą instrumentami dętymi ekipy yMusic, która pojawia się na ‘Brighter Wounds’.

Idealna wizja piosenki młodzieżowej – „Niezwyciężona skóra, to sposób, w jaki wszyscy zaczynamy” – wyraźnie przeciwstawia się zwierzeniowemu R&B w minimalistycznym ‘Labor’. Zawrotne tempo partii Changa i melizmaty Bhatii, ciągną Lotta w stronę swojego noworodka, który po przyjściu na świat wymagał resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Ten rodzaj bezpośredniej wrażliwości jest nowością dla Son Lux i sprawia, że nie sposób nie odczuwać tego, co czuje Lott.

Jeśli album ‘Bones’ dostarczył szkielet, to ‘Brighter Wounds’ wyposaża go w krew i daje mu oddech. W początkowej formie materiał powstawał zdalnie (Lott mieszka teraz w Los Angeles, a pozostali w Nowym Jorku), jednak ostatecznie zebrali się razem i jako zespół zarejestrowali go w ciągu intensywnej, jedenastodniowej sesji na Manhattanie. Odległość pozwoliła każdemu z członków wsłuchać się w miks i stworzyć przestrzeń w tych piosenkach. Weźmy ‘The Fool You Need’, gdzie rytm Changa jest zarówno elastyczny, jak i mechaniczny, a głos Lotta drga, gdy deklaruje bezwarunkową miłość, bez względu na koszty, zaś Bhatia w jedynym momencie na płycie sięga po gitarę akustyczną. Jest jeszcze przestrzenny i chłodny ‘Slowly’, który od strony tekstowej przynosi pocieszenie odnosząc się do kłamstw, które mówimy sobie nawzajem, by izolować swoich bliskich od brutalnej obojętności wszechświata.

Sumę tych elementów najlepiej słychać w ‘All Directions’, bijącym epicentrum ‘Brighter Wounds’. Wybuch euforii, który w ostatecznym rozrachunku zmierzą się z bólem serca, wrzuconym w grad instrumentów smyczkowych, głośnych chórów i fortepianowych kaskad, wzbogaconych gitarowymi melodiami. „Czyż nie byliśmy kiedyś piękni?” – śpiewa Lott, odpowiadając po chwili: „Obiecałem, że będziemy.”. Ta chwila wprowadza możliwość triumfu po stracie, życia po śmierci. Po tym utworze następuje cios – uroczysty ‘Aquatic’, dedykowany pochowanemu w maju wieloletniemu kompanowi Lotta. W ostatecznym rozrachunku chodzi o odpuszczenie. Ciszę przerywa ‘Surrounded’, w którym odłamki połamanego rytmu gromadzą się w szalonej procesji. Odmawiając powtarzania kroków poprzednich pokoleń, przygotowując się do wprowadzenia nowego, Lott deklaruje: „Nie jestem synem swojego ojca.”. Zawoalowane odniesienie do ‘Alternate World’ Lanterns, ustępuje miejsca najbardziej brutalnemu momentowi na płycie. Gromka gra Changa, przebija się przez syk wzmacniaczy i cyfrowy szum.

‘Young’ jest bezpośrednim kontrapunktem dla pandemonium. Post scriptum do otwartego listu, gdzie głos Lotta unosi się nad instrumentami dętymi. „Masz szczęście, że jesteś młody, z przyszłością w swojej postaci” – a po chwili dodaje: „Pechowo jest być młodym i zaczynać blisko końca.”. Ta niejednoznaczność przybliża nas do ‘Resurrection’, gdzie między Trumpizmami i niekończącym się ogniem złych wiadomości, wątpi we wszystko – od siły protestu do ostoi wiary, a nawet funkcjonalności grawitacji. Potem jednak sugeruje, że zamiast czasów ostatecznych, być może przechodzimy przez przejście. Wśród dziecięcych głosów słychać: „Wychodząc z mroku dnia, idąc w stronę jaśniejszej nocy.”. To miły przykład zawziętego optymizmu, który odnosi się do sprzecznego tytułu płyty.

 

 

źródło: Sonic Records

05a.EditorsEditors – „Violence” (Pias)

Szósty album zespołu trafił na półki sklepowe 9 marca nakładem wytwórni Play It Again Sam. „Violence” to następca dobrze przyjętego krążka „In Dream” z 2015 r. Za produkcję płyty odpowiedzialny jest Leo Abrahams (Wild Beasts, Florence & The Machine, Frightened Rabbit) oraz sam zespół. Dodatkowo nad produkcją pracował Benjamin John Power (Blanck Mass, Fuck Buttons). Materiał zmiksował Cenzo Townshend, poza utworem „Hallelujah (So Low)” (Alan Moulder). „Darkness At The Door” to trzeci kawałek promujący najnowsze wydawnictwa grupy.

 

 

źródło: Pias

06.TracyThornTracey Thorn – „Record” (Universal Music)

Tracey Thorn wraca z pierwszą płytą po 7-letniej przerwie.
Nowe dzieło artystki dowodzi, że jest posiadaczką jednego z najwspanialszych kobiecych głosów na popowej scenie ostatnich 40 lat – mocnego, o wyjątkowej fakturze, którym potrafi poruszać słuchaczy.

– Sądzę, że zawsze piszę piosenki, które dotyczą kluczowych momentów w życiu kobiety – wyjaśnia.
W różnym wieku, na różnych etapach życia, w różnych okolicznościach i takich, o których rzadko słyszy się w popowych piosenkach. Jeśli „Love and Its Opposite” z 2010 roku to była moja płyta wieku średniego, wypełniona sprawami związanymi rozwodem i hormonami, tak „Record” to rodzaj wyzwolenia, które przychodzi później. Etap nieprzejmowania się innym. Zapytana o płytę wokalistka mówi, że wypełnia ją dziewięć feministycznych hiciorów. O ile część utworów z albumu ma nieco polityczny wydźwięk i traktuje o wolności, wyzwoleniu, tak wybrany na singel „Queen” to rzecz zdecydowanie osobista.
To świetny numer na otwarcie płyty – mówi Thorn. – Napędzony bezwstydną, błyszczącą electropopwą produkcją Ewana Pearsona, perkusją i basem dziewczyn z Warpaint oraz moją grą na gitarze, po którą sięgnęłam po raz pierwszy od dawna. Na dodatek śpiewam całym sercem. „Record” wypełniają krótkie, bezpośrednie wypełnione syntezatorami kawałki. – Chciałam, żeby to była płyta, której słucha się w ciągu dnia – tłumaczy Tracey. – Na słuchawkach lub kiedy się przemieszczasz. Niekoniecznie wieczorem, w skupieniu, leżąc w łóżku.

Mimo nastawienia na krótkie, popowe utwory, na singel Tracey Thorn wybrała 9-minutowy „Sister” w klimacie disco rodem z wytwórni Compass Point. W utworze wokalistkę wspiera sekcja rytmiczna zespołu Warpaint i na wokalu Corinne Bailey Rae.
To rzecz o kobiecej solidarności i buncie – dodaje Tracey. – Płynący prosto z serca parkietowy wymiatacz.

W trakcie trwającej już 40 lat kariery, Tracey Thorn zawsze opowiada o świecie z kobiecej perspektywy, pocz±wszy od piosenek o nastoletniej miłości, które nagrywała w latach 80. Z grupą Marine Girls, przez 16 lat współtworzenia duetu Everything But The Girl, po jej ostatnie poczynania dziennikarskie (jest felietonistką „New Statesman”) i pamiętniki (w 2013 roku wydała „Bedsit Disco Queen: How I Grew Up and Tried to Be a Pop Star” a dwa lata później „Naked at the Albert Hall”).

 

 

źródło: Universal Music

07.Belle_SebastianBelle & Sebastian – „How To Solve Our Human Problems (Parts 1-3)” (Sonic Records)

Nowe wydawnictwo Belle and Sebastian jest zawsze czymś, co wywołuje radość. Więc wydanie trzech, siłą rzeczy, musi powodować radość potrójną. Oto najnowsza odsłona kariery, podczas której zawsze dążyli do wyjątkowej i zachwycającej wizji tego, co reprezentuje pop. Kariery, która zapewnia im zdobycie nagród Brit, bycie jednym z pierwszych zespołów mających swój własny festiwal i granie w londyńskiej rezydencji amerykańskiego ambasadora (poprzedniego prezydenta, nie obecnego).

„Moja zdolność do zachwycania się muzyką pop nie zmalała” – mówi Stuart Murdoch – wokalista, główny kompozytor, pianista i gitarzysta. Jego miłość do popu jest wyrażana w sposób ponadczasowej mieszanki radości i melancholii muzyki Belle and Sebastian, która zawsze była ich elementem charakterystycznym. To co się zmieniło, to sposób, w jaki zespół chce, aby ich muzyka była wydawana. Belle and Sebastian podarowali światu materiał warty dwupłytowego albumu – bogaty melodycznie, ujmująco literacki, łagodny jak letni strumień, ale równie natarczywy jak rzeka – jednak nie zrobili tego w postaci jednego wydawnictwa. Zamiast tego zaprezentowali trzy EP-ki pod wspólnym tytułem ‘How To Solve Our Human Problems’.

„Wydaliśmy kilka płyt (‘Tigermilk’ i ‘If You’re Feeling Sinister’) na przestrzeni sześciu miesięcy” – mówi Murdoch, wspominając początki kariery zespołu, które przyczyniły się do podjęcia obecnej decyzji. „Myślałem, że ktoś zabierze mi klucze do studia, a ja chciałem nagrać jak najwięcej piosenek. Pamiętam, jak The Smiths mówili, jak ważne są dla nich nie albumowe single, więc pomyśleliśmy: “Czemu nie mielibyśmy nagrać kilku piosenek i wydać je na trzech singlach”.”. Rezultatem były EP-ki ‘Dog on Wheels’, ‘Lazy Line Painter Jane’ i ‘3.. 6.. 9 Seconds of Light’.

Więc kiedy Belle and Sebastian poczuli, że przyszedł czas na nową muzykę, postanowili zerwać z metodą pracy z ostatnich lat, by zostać w domu, nagrać piosenki, wyprodukować je, zaprosić do współpracy przyjaciół oraz współpracowników i zobaczyć co z tego wyjdzie. Praca w Glasgow dała im swobodę pracy bez ograniczeń, które może narzucić album. Mogli poświęcić czas na szlifowanie i eksperymentowanie.

Tak jak te trzy wczesne EP-ki znajdują się w samym sercu kanonu Belle i Sebastiana, tak i te nowe wydawnictwa zasługują na to, aby nie traktować ich, jako rozwiązania tymczasowego, lecz jako pełnoprawne płyty działające na własnych prawach. ‘How To Solve Our Human Problems’ tworzą własną erę, pasującą jednak do długiej i bogatej historii zespołu.

Główne utwory EP-ek oddziałują na różne sposoby. ‘We Were Beautiful’ został zbudowany wokół rytmu stworzonego przez Murdocha, z niemal mówioną partią wokalną na tle melancholijnych syntezatorów, gitary pedal steel i basowej linii Petera Hookesque’a. I, jak sam to ujmuje Murdoch, ma „nieokreślony refren”. To nie jest jednak nijaki refren: jest potężny i odważny.

‘I’ll Be Your Pilot’ to coś w starym stylu, gdzie grupa skupia się na melodii („Gdyby istniała linia, która mogłaby opisać naszą pracę jako wyzwanie, to ten utwór znajduje się poza nią” – powiedział Murdoch, człowiek, który nigdy nie przecenia swojej pracy). Tematem utworu jest młody syn Murdocha: „Posiadanie pierwszego dziecka, jest wielkim wydarzeniem. Więc wiele rzeczy, które poczułem do Denny’ego, wyraziłem w piosence. Bycie ojcem sprawiło, że poczułem się jak pilot w Małym Księciu – stąd te wszystkie odniesienia do Sahary.”.

 

 

źródło: Sonic Records

08. MelodyGardotMelody Gardot ‎– „Live In Europe” (Universal Music)

Melody Gardot – bestsellerowa wokalistka i autorka tekstów ogłosiła dziś wydanie swojego pierwszego albumu live zatytułowanego “Live in Europe”. Wydawnictwo będzie dostępne w wersji 2CD oraz na potrójnym winylu 3LP. Płyta trafi do sprzedaży 9 lutego 2018 roku. Album „Live in Europe” jest zwieńczeniem koncertów jakie odbyły na przestrzeni kilku lat i zawierać będzie najlepsze wykonania i hity Gardot z lat 2012 – 2016. Płyta, której powstanie nadzorowała sama Melody, zawierać będzie największe hity takie jak Baby I’m A Fool (nagranie z koncertu w Wiedniu w 2013 roku i Londynie w zeszłym roku) My One and Only Thrill ( Barcelona 2012), Les Etoiles (Londyn 2016) oraz March For Mingus (Utrecht 2016). Jak mówi sama Melody Gardot: „Ten album ma w sobie całe moje serce i miłość wszystkich ludzi, którzy wspierali nas przez te wszystkie lata. To w taki sam sposób podarunek dla mnie – zawiera wszak tyle wspomnień, jak dar ode mnie dla Was – słuchaczy. Ten album to po prostu jedno wielkie słowo „dziękuję”, które pragnę wykrzyczeć z siebie w Waszym kierunku. Będę Wam wdzięczna do końca swoich dni.” Melody Gardot to nieprzeciętny głos i wyjątkowa, silna osobowość, będąca zarazem wielce uduchowioną artystką. Melody jest połączeniem naturalnego talentu z wyjątkową intuicją muzyczną i sceniczną, która pozwala wprowadzić widownię w niezapomniany klimat. Singlem promującym wydawnictwo jest utwór „Baby I’m A Fool (Live in London 2016)”.

 

źródło: Universal Music

09.SolomonGreySolomon Grey ‎– „Human Music” (Universal Music)

‘Human Music’ to zbiór misternie utkanych utworów. Emocjonalne muzyczne pejzaże w filmowym stylu są wizytówką zespołu, który na tym krążku porusza tematy życiowych wyborów oraz miłości i straty. Grupa stworzyła tę płytę w czasie, gdy u mamy wokalisty wykryto śmiertelną chorobę. Jej odejście ukształtowało ‘Human Music’. Solomon Grey wyjaśniają, że “album opowiada o mierzeniu się ze stratą. Jest próbą wytłumaczenia sobie, że śmierć bliskich to integralna część życia.” Członkowie grupy zaznaczają jednak, że jest to wyłącznie ich interpretacja, dając fanom wolną rękę w poszukiwaniu osobistych znaczeń. Singlem promującym album jest utwór „The Game”.

 

 

źródło: Universal Music

10.Kim WildeKim Wilde – „Here Comes The Aliens” (Mystic Prod.)

„Here Come The Aliens” to wyprodukowany przez Rickiego Wilde krążek, który zawiera 12 nowych piosenek nagranych w RAK Studios w Londynie. To dokładnie to samo miejsce, w którym powstawały utwory, które zmieniły światową scenę rocka i popu w latach 80’. Kim na najnowszym wydawnictwie postanowiła sięgnąć po brzmienia gitarowych riffów i mocnych perkusji. Tuż po premierze płyty artystka wyruszy w trasę koncertową po Europie i Stanach. Kim Wilde wygrała setki nagród, sprzedała ponad 30 milionów swoich płyt i podbiła muzyczny świat lat 80’. Na jej hitach jak „Kids In America, „Chequered Love”, „Cambodia”, czy „You Keep Me Hangin’ On.

 

 

źródło: Mystic Prod.

Albumy Świat cz.1/2018

Moje pierwsze résumé pierwszego kwartału 2018 r. dotyczące płyt zachodnich artystów. Trudno wspominać o wszystkich, ale tradycyjnie starałem się aby były te najważniejsze, o których wspominał świat muzyczny. Poza tym są też takie, których premiera odbyła się bez większego echa z niewiadomych powodów, za to ich wartość muzyczna jest na plus. Wszystkie albumy wyróżnione przeze mnie, a będzie ich w sumie 30, były prezentowane w programie „Warto Posłuchać” lub jeszcze czekają na emisję 🙂 Pierwsza porcja dziesięciu krążków z informacjami jest poniżej 🙂 To co? Kawa, ciasteczko i czytamy 🙂 Miłej lektury 🙂

 

01.Camila Cabello Album ArtworkCamila Cabello – „Camila” (Sony Music)

„Camila” to debiutancki, solowy album Camili Cabello, który promuje singiel „Havana”, podbijający listy przebojów oraz rankingi sprzedaży utworów w ponad 80 krajach!

„Camila” to „ścieżka dźwiękowa ostatniego roku mojego życia” – mówi jedna z najpopularniejszych w tym momencie wokalistek na świecie o swoim pełnym pasji i głęboko osobistym debiutanckim albumie. Drugim promującym płytę singlem jest utwór „Never Be The Same”.

 

 

źródło: Sony Music

02.CalexicoCalexico – „The Thread That Keeps Us” (Sonic Records)

Dziewiąty album Calexico nosi tytuł ‘The Thread That Keeps Us’ (City Slang). Tworząc płytę, Joey Burns i John Convertino znaleźli duchowy dom w niezwykłym otoczeniu – nie w Arizonie, ale na północnym wybrzeżu Kalifornii – w studiu nazwanym Panoramic House. Budowany z gruzu i drewna odzyskanego ze stoczni – przez zespół nazywany The Phantom Ship – powstał wspaniały dom na krańcu świata, którego atmosfera szybko zaczęła przenikać do piosenek. Ważny wpływ miało także widmo Kalifornii, zarówno jako sennego stanu, jak i koszmaru – jego dwoistość słyszalna jest w muzyce, która nadała Calexico nowy kierunek i nową ostrość.

Zapowiedzią płyty jest otwierający całe wydawnictwo utwór ‘End Of The World With You’, przynoszący dramatyczny krajobraz, który miał wielki wpływ na nowy album. Napędzany śpiewną melodią i galopującym rytmem utwór, odkrywa mało szablonowy romantyzm w niestabilnych czasach i idealnie oddaje kontrasty pomiędzy jasnością i mrokiem, nadzieją i strachem, które charakteryzują cały album.

‘Voices In The Field’ to kolejna kompozycja przygotowana przez zespół, idealnie prezentująca różnorodność stylistyczną i nieprzewidywalność płyty. Mniej dopieszczona i bardziej zadziorna brzmieniowo niż kiedykolwiek do tej pory.

Trzeci singiel ‘Under The Wheels’ ma szansę stać się klasykiem Calexico, z kluczowymi elementami latynoskich rytmów w wykonaniu Johna Convertino i Sergio Mendozy oraz chwytliwymi melodiami wokalisty i gitarzysty Joey’a Burnsa. Do singla powstało także lyric video.

Album ‘The Thread That Keeps Us’ pokazuje zarówno zaufanie Calexico do pisania piosenek, jak i wyznacza nowe standardy dla zespołu. Pracując z wieloletnim realizatorem Craigiem Schumacherem, Calexico współprodukowało płytę, zbierając muzyków z całego świata, by stworzyć nieziemskie, ekspansywne brzmienie, wzbogacone postrzępionymi i przesterowanymi dźwiękami gitary. „Jest trochę więcej chaosu i hałasu w miksie niż było w naszej muzyce do tej pory” – podkreśla Burns. I chociaż ten chaos ma wiele wspólnego z tym „gdzie teraz znajdujemy się na planecie”, to jednak odzwierciedla także nieustanną potrzebę zespołu do eksperymentowania. Jak mówi Burns: „kiedy piszemy i wymyślamy coś, co wydaje się zbyt znajome, ktoś w końcu mówi : to jest dobre, ale idźmy dalej i zobaczmy, co jeszcze możemy odkryć. To było naprawdę ważne dla ewolucji tego zespołu, abyśmy zawsze próbowali nowych rzeczy.”

Calexico udostępniło też wideo z sesji studyjnej oraz wywiad towarzyszący piosence ‘Voices In The Field’. “W grudniu 2017 roku zespół zebrał się z różnych krajów i miejsc, aby zrobić próby w Wavelab Studio w Tucson” – mówi Joey Burns„Ustawiliśmy się w kółko i świetnie się bawiliśmy pracując nad naszymi nowymi utworami, zaś Julius Schlosburg nakręcił cały ten proces”.

‘The Thread That Keeps Us’ oddaje lęk i niepokój życia w burzliwych czasach. Ale podczas gdy album czerpie kinetyczną energię z tej całej niepewności, teksty rozwijają się z literackimi niuansami, zmysłową oprawą i charakterem. „Zamiast pisać proste protest songi, chciałem opowiedzieć historie” – mówi Burns. W dużej mierze zainspirowane jego wędrówkami po Północnej Kalifornii, które odbył podczas produkcji albumu, ich narracja odzwierciedla przesiedlenie, przemijającą egzystencję oraz – cytująca Burnsa – „powrót do domu po nieobecności przez jakiś czas i zobaczenie, co się zmieniło… być może w nie najlepszy sposób.”

Calexico tworzą: Joey Burns, John Convertino, Martin Wenk, Jacob Valenzuela, Sergio Mendoza, Jairo Zavala Ruiz i Scott Colberg.

 

 

źródło: Sonic Records

03a.George Ezra Album ArtworkGeorge Ezra – „Staying at Tamara’s” (Sony Music)

Drugi studyjny krążek George’a Ezry „Staying At Tamara’s” ukazuje się trzy lata od premiery słynnej płyty „Wanted On Voyage”, z której pochodzą takie hity jak ‚Budapest’, ‚Barcelona’ czy ‚Blame it on Me’. Jak zapowiada muzyk – będzie to materiał o ‚eskapiźmie, marzeniach, lękach i miłości’. Podobnie jak Wanted On Voyage, Staying At Tamara’s również zainspirowały podróże, a konkretnie czary na wyspie Skye, świńska farma w Norfolk, dawna obora z mąką kukurydzianą w Kent, przerobiona stodoła w północnej Walii czy Airbnb w Barcelonie, którego właścicielką była tytułowa Tamara. Efektem doświadczeń z tych miejsc jest ‚zachęcający do pstrykania palcami, błyszczący mosiądzem album do rzucania włosów na wiatr’ pełen pozytywnej energii, zaangażowany i skłaniający do przemyśleń. Album promuje singiel ‚Paradise”, o którym George mówi: “‘Paradise’ narodziło się jako melodia, która nie mogła wyjść mi z głowy. Dopiero kilka miesięcy później, kiedy siadałem do pisania piosenek, narodził się z niej utwór. Opowiada o spotkaniu kogoś, w kim od razu się zakochujemy. I o ile nieraz wahamy się co do swoich uczuć, w przypadku miłości nie mamy takich wątpliwości – miłość to miłość i w tym utworze przyrównałem ją do raju”. Album „Staying At Tamara’s” ukazuje się na płycie CD oraz winylu z dołączonym materiałem na CD.

 

 

źródło: Sony Music

04.LisaStansfieldLisa Stansfield ‎– „Deeper” (Mystic Prod.)

Słuchanie Lisy Stansfield zabiera nas w podróż do przeszłości. W późnych latach 80’ i przez 90’, uśmiechnięta piosenkarka z akcentem Elsie Tanner, była najciekawsza artystką pop na planecie. Jej znakiem rozpoznawczym jest tworzenie mieszanki popu, jazzu, motown i soulu. To idealny wybór, dla wszystkich, którzy chcą na chwilę zwolnić. Kuszące, pełne duszy wokale i niestarzejące się hity, dały jej pierwsze miejsca list przebojów po obu stronach Atlantyku. Niezapomniane są także jej duety z Georgem Michaelem i Queen. Udało się jej zdobyć wielokrotnie Brit Awards i Ivor Novello, a także nominacje do Grammy. Sprzedała ponad 15 milionów kopii swoich albumów i stworzyła ponad 20 singli, które podbijały stacje radiowe na całym świecie, jednak nigdy nie interesowała jej sława. Po bardzo udanym albumie „Seven” sprzed 4 lat, nadszedł czas na nowe dzieło Lisy Stansfield.

 

 

źródło: Mystic Prod.

05.Rea GarveyRea Garvey – „Neon” (Universal Music)

Pracując nad materiałem Rea Garvey przez dwa lata wiele podróżował – od Islandii przez Stany Zjednoczone po Wielką Brytanię. Z 40 wstępnie przygotowanych piosenek, wybrał 14 najlepszych. Choć podróże odgrywały wielką rolę w procesie twórczym, zasadnicza część prac nad „Neon” odbyła się w dwóch ojczyznach Rea – adoptowanej, czyli w Niemczech i w Irlandii, gdzie się urodził. Swym albumem, Rea Garvey chce pokazać inną perspektywę, inspirować ludzi, chce by ten materiał był przeciwwagą do trudnych czasów, w których żyjemy. Muzyczny charakter dzieła znakomicie reprezentuje drugi singel „Is It Love?”. Pojawiają się tu tureckie smyczki, flet, ud (zwany lutnią arabską), wplecione w podniosłe refreny, za które pokochaliśmy Garveya. Największym zaskoczeniem jest udział niemieckiego rapera tureckiego pochodzenia, Kool Savasa. Na płycie łatwo zauważyć, że miejskie klimaty, styl urban dominują nad rockiem i rzadko słychać gitarę elektryczną (Rea gra przede wszystkim na akustycznym instrumencie). Nad brzmieniem czuwali specjalizujący się w hip-hopie niemieccy producenci, Abaz i Beatzarre. To najbardziej radykalny album w dorobku artysty, gdzie mieszają się elementy popu, R&B i hip-hopu. Wierni fani nie powinni się jednak obawiać. Na „Neon” znalazło się także miejsce na ballady, choć wypełnione nieoczywistymi dźwiękami (np. zanazy). Ucieleśnieniem takiej muzycznej delikatności jest zamykający całość „Love Hurts”. Choć na „Neon” znajdziemy kontynuację politycznych wątków znanych z poprzedniej płyty „Prism”, ten materiał ma znacznie bardziej osobisty charakter. Rea Garvey chce nieść pozytywne przesłanie, dawać otuchę, ale wie, że może to zrobić poprzez odwoływanie się do mrocznych kwestii, z którymi słuchacz będzie mógł się identyfikować. Z tych ciemnych myśli rodzi się empatia i nadzieja.

 

 

źródło: Universal Music

06a.First Aid Kit Album ArtworkFirst Aid Kit – „Ruins” (Sony Music)

Szwedzki duet za sprawą nietypowego podejścia do muzyki folk w 2014 zdobył rewelacyjne recenzje ‚Stay Gold’ i grono zagorzałych fanów, również wśród wpływowych gwiazd i mediów. Nowy album ‚Ruins’ wyprodukował Tucker Martine (My Morning Jacket, Laura Veirs) a materiał powstawała w amerykańskim Portland, gdzie siostrom Klarze i Johannie Söderberg towarzyszli tak znakomici goście jak Peter Buck (REM), Glenn Kotche (Wilco) czy McKenzie Smith (Midlake). Album promują single “It’s A Shame” i “Postcard” przywracające wiarę w to że w XXI wieku wciąż można z powodzeniem komponować proste, wpadające w ucho piosenki.
Album ukazuje się na płycie CD i winylu.

 

 

źródło: Sony Music

07.Fifty Shades Freed„Fifty Shades Freed”(Soundtrack) (Universal Music)

Filmy Fifty Shades w zaskakujący sposób stały się źródłem wielu niezapomnianych hitów muzycznych. Z pierwszej części pochodzi multi platynowy „Love Me Like You Do” Ellie Goulding czy „Earned It” The Weekend. Tym razem na soudntracku do ekranizacji trzeciej części ekscytującej historii romansu pomiędzy Anastasią Steele a Christianem Greyem usłyszymy takie gwiazdy jak: Sia, Ellie Goulding, Hailee Steinfeld, Miike Snow i wielu innych. Za pewnego rodzaju niespodziankę można uznać nagranie mniej znanego piosenkarza o imieniu… Jamie Dornan. Tak, to nie pomyłka, Mr Christian Grey zaśpiewa „Maybe I’m Amazed” Paula McCartney’a i to nie do końca przypadek, ponieważ Jamie Dornan zanim rozpoczął karierę aktorską był wokalistą zespołu Songs of Jim! Kompilacja zawiera 22 piosenki, m. in. “Capital Letters” – Hailee Steinfeld x BloodPop, “Sacrifice” – Black Atlass feat. Jessie Reyez, “High” – Whethan & Dua Lipa oraz promujący singiel “For You” w wykonaniu Liama Payne’a z Ritą Orą.

 

 

źródło: Universal Music

08.GoGo PenguinGoGo Penguin ‎– „A Humdrum Star” (Universal Music)

Brzmienie GoGo Penguin to efekt przemieszania się wielu muzycznych światów. Zafascynowane elektroniką trio z Manchesteru wykonuje niezwykle klimatyczną muzykę, czerpiąca z rozmaitych doświadczeń członków grupy, którzy mają na koncie naukę w konserwatoriach oraz grę w zespołach jazzowych i alternatywnych. Najnowszy album zespołu, A Humdrum Star, kontynuuje tradycję dwóch bardzo udanych płyt – nominowanej do Mercury Prize V2.0 (2014) oraz Man Made Object (2016), która była ich debiutem w legendarnej wytwórni Blue Note Records. Tytuł albumu A Humdrum Star został zaczerpnięty z wypowiedzi amerykańskiego astrofizyka Carla Sagana. Rob cytuje słowa, które padły w 1980 roku podczas telewizyjnego programu Cosmos: “Kim jesteśmy? Żyjemy na mało istotnej planecie, obracającej się wokół pospolitej gwiazdy (a humdrum star – przyp. tłum.) gdzieś w zapomnianym kącie kosmosu, w którym galaktyk jest dużo więcej niż ludzi na ziemi.”
Cytat ten jest symbolem poetyki nowego dzieła GGP – intymnego, a jednocześnie monumentalnego. Singlem promującym album jest utwór „Bardo”.

 

 

źródło: Universal Music

09.Anna Von HausswolffAnna Von Hausswolff – „Dead Magic” (Sonic Records)

Czwarty album Anny von Hausswolff ‘Dead Magic’ ukazał się 2 marca nakładem City Slang. Przedsmakiem nowego wydawnictwa był utwór ‘The Mysterious Vanishing of Electra’.

„Drodzy słuchacze, to pierwszy utwór z mojego nowego albumu, ‘Dead Magic’!” – zapowiada artystka z Göteborga. „Ja, mój zespół i Randall Dunn spędziliśmy w Kopenhadze 9 dni nagrywając tę ​​płytę. Wielkie organy, które na nim słychać, to instrument z XX wieku znajdujący się w Marmor Kirken, „marmurowym kościele” w Kopenhadze.” W ramach tajemniczej zapowiedzi, Anna opublikowała także wiersz autorstwa szwedzkiego pisarza Waltera Ljungquista (1900-1974): „Weź los człowieka, cienką, patetyczną linię, która zakreśla nieskończoną i nieznaną ciszę. Właśnie w tej ciszy, tylko w wyobraźni i nieznanym ośrodku, rodzą się legendy. Niestety! Dlatego w naszych czasach nie ma legend. Nasz czas to czas pozbawiony ciszy i tajemnic; pod ich nieobecność żadna legenda nie może wzrosnąć.”
Artystka opublikowała również drugi utwór zapowiadający wydawnictwo – ‘The Truth, The Glow, The Fall’. To kompozycja otwierająca album, która przez dwanaście minut i osiem sekund podnosi na duchu i stoi w kontraście wobec ciężaru wcześniej opublikowanego ‘The Mysterious Vanishing of Electra’.

Von Hausswolff w rozsądny i mocny sposób wyraża się w ‘The Truth, The Glow, The Fall’ na temat fizyczności i śmierci. Magia, tak stara jak sama ludzkość, jest pierwotną odpowiedzią na zagrożenie utraty własnej obecności w świecie, lękiem przed zapomnieniem. Z magii rodzą się najbardziej fascynujące, tajemnicze i czarujące historie, ale także najbardziej niejasne i śmiertelne.

‘Dead Magic’ jest paradoksem wybranym przez artystkę, aby otworzyć drzwi do niepokoju. Tytuł uosabia dezorientację i niejasne sugestie, których nikt nie może poznać i które, z wyboru artysty, nie będą dalej wyjaśniane.

 

 

źródło: Sonic Records

10a.Lo Moon Album ArtworkLo Moon – „Lo Moon” (Sony Music)

Uznawana za jeden z najbardziej obiecujących zespołów 2018 roku formacja Lo Moon czaruje już od września 2016 roku, kiedy ukazał się jej pierwszy, siedmiominutowy singiel ‘Loveless’. Eteryczne wokale, hipnotyzujący rytm i leniwie budująca się napięcie w tym i kolejnych singlach („This is It”, „Thorns”) powodują, że jest Lo Moon jest formacją, w której twórczości naprawdę łatwo się zakochać od pierwszego przesłuchania. Dlatego kiedy zespół ogłosił premierę debiutanckiej płyty „Lo Moon” udostępniając tym samym olejny singiel „Real Love, w sieci zapanowała prawdziwa euforia. Producentem krążka są Chris Walla (Death Cab For Cutie) i Francois Tetaz (Gotye) a wśród gości na płycie znaleźli się m.in. muzycy The War On Drugs: Adam Granduciel i Charlie Hall. Lo Moon to najlepszy przykład, że muzyka potafi łączyć ludzi z zupełnie różnych szerokości geograficznych: wokalista/gitarzysta Matt Lowell pochodzi z Long Island w Nowym Jorku, basistka Crisanta Baker z Denver a gitarzysta Samuel Stewart (syn Dave’a Stewarda z Eurythmics) z Londynu. Wszyscy spotkali się w Los Angeles a efektem ich spotkania jest kolekcja mrocznych, soczystych utworów łączących crescendo rocka i iskrzącą elektronikę – wypełniająca lukę miedzy eksperymentalnym rockiem a klimatycznym electro-popem. Album Lo Moon zadowoli fanów tak różnych formacji jak The XX, Depeche Mode, wczesnego Coldplaya czy nawet Sigur Ros.

 

 

źródło: Sony Music

Albumy Polska cz.1/2018

Z pierwszego kwartału 2018 wyselekcjonowałem 15 albumów z polskiej sceny muzycznej. Z większością zamieszczonych tutaj artystów rozmawiałem na temat ich krążków w swojej autorskiej audycji „Warto Posłuchać”. Dlatego bardzo polecam waszej uwadze poniższe tytuły. Warto się zainteresować tym co mają do zaproponowania i pójść też na koncert. Bo tam to dopiero jest inny świat muzyczny. Magiczny, niepowtarzalny, szczery i pokazujący, że oni potrafią grać „live” 🙂

 

01a.Agata_NizinskaAgata Nizińska „niePokorna” (My Music)

Agata Nizińska jest artystką wszechstronną. Aktorka teatralno-filmowa i wokalistka nagrała album „niePokorna”. Na płycie znajdziemy w warstwie tekstowej szczerość, miłość w różnych jej etapach, delikatność, emocje, rozdarcie, bezkompromisowość, walka ze stereotypami i prawda ponad wszystko. Agata spełniała się także w kabarecie, który kocha do dziś. Dotychczas swój czas dzieliła między scenę i estradę, realizując projekty zarówno teatralne, telewizyjne i filmowe jak i muzyczne. Jednak to muzyka skradła Jej duszę. To poprzez muzykę artystka najmocniej wyraża siebie i swoje emocje.

 

 

źródło: My Music / autor: Arkadiusz Kałucki

02.Cala_Gora_BarwinkowCała Góra Barwinków – „Sposoby” (Zima Records)

Istnieją już 20 lat i mają się bardzo dobrze☺ Ukazała się ich piąta płyta „Sposoby” z rewelacyjną interpretacją mega hitu polskiej piosenki „Byłaś serca biciem” z repertuaru Andrzeja Zauchy😁 Tradycyjnie grupa wszystkie nagrania oparła w dużym stopniu o brzmienia ska, reggae uzupełnione soulem, funky nawiązującymi do słynnych brzmień z Motown☺ Wszystko jest melancholijne, taneczne, skoczne, żywiołowe ale w tle teksty bardzo poważne i życiowe.

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

03a.Gromee_Chapter OneGromee – „Chapter One” (Sony Music)

Gromee to obecnie jeden z najpopularniejszych DJ-ów w Polsce. Ma na swoim koncie wiele znanych hitów, jednak wielu P olaków jeszcze niedawno nie wiedziało, że stworzył je rodak. Sytuacja zmieniła się, gdy Gromee wygrał Krajowe Eliminacje do Konkursu  Eurowizji 2018. W Lizbonie wraz ze szwedzkim wokalistą Lukasem Meijerem zaprezentują się z utworem „Light Me Up”. Piosenka zapowiadała również płytę Gromeego – „Chapter One”,Płyta Gromee’ego to jego odpowiedź na rosnące od jakiegoś czasu zapotrzebowanie na klubowe, elektroniczne brzmienia. „Muzyka taneczna zawsze była obecna, ale rzeczywiście funkcjonowała jakby w innej lidze – królowała na imprezach, a niekoniecznie na antenach radiowych. Dziś weszła do głównego nurtu, bo w międzyczasie zmienił się świat i jego postrzeganie dźwięków. Ludzie oswoili się z elektroniką, czy raczej pop-elektroniką. Poza tym muzyka taneczne jest bardzo pozytywna i energetyczna, a my potrzebujemy uśmiechu, tańca, słońca i energii” – wyjaśnia Gromee.

„Chapter One”😁 To doskonała porcja dźwięków do tańca z mądrymi tekstami w tle☺ Miłość jest jak paliwo potrzebne do życia, najlepiej we dwójkę😁 Jasne i ciemne strony codzienności budują naszą tożsamość i będą nam zawsze towarzyszyć.

 

 

źródło: Sony Music / autor: Arkadiusz Kałucki

04.Nandu - Natura singiel coverNandu – „Natura” (Nandu)

Zespół istnieje od 5 lat, ale dopiero dziś dzięki akcji na platformie Polak Potrafi zrealizowali swoje muzyczne marzenie. Ukazała się ich płyta pt.”Natura”. Funky, Soul, Folk, Rock, Jazz, Pop plus miejscami poetyckie teksty przenoszą odbiorcę w świat natury.
Także natury ludzkiej. Jest też mowa o czterech żywiołach mające swoje solidne i wyraziste kształty umiejętnie wplecione w nasze doświadczenia życiowe. Dobry i ciekawy debiut, któremu Warto dać szansę i patrzeć jak dalej będą się rozwijać. Oby!Justyna Kuśmierczyk jest wokalistką i autorką słów w zespole Nandu.

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

05a.Krajewski Osiecka_StrofkiKrajewski / Osiecka – „Strofki” (Sony Music)

Wydawać by się mogło, że u progu lat 70. minionego wieku Seweryn Krajewski był królem życia. Ten utalentowany młody człowiek pisał znakomite piosenki, grał na gitarze i śpiewał w superpopularnym zespole Czerwone Gitary. Pół Polski go kochało, drugie pół mu zazdrościło. A jednak czegoś Krajewskiemu brakowało. Czuł, że rock’n’roll – nad Wisłą znany jako bigbit – oprócz swych licznych zalet ma jedną wadę: zbyt dużo w nim banalnych tekstów. Krajewski tymczasem chciałby mądrzej, piękniejszą polszczyzną, poetycko. Chciał, by słowa do jego melodii układała Agnieszka Osiecka.
Zabiegałem o tę znajomość, bo od dłuższego czasu czułem, że powinniśmy wspólnie tworzyć piosenki. Maryla pomogła – przyznaje dziś Krajewski. – Agnieszka się wyróżniała. Jej teksty były bardzo “piosenkowe”, okraszone prawdziwą, ale zarazem przystępną poezją. Mało kto to potrafił. Jej teksty były wyjątkowe. Miała swój styl, a jest to niezwykle rzadkie. Osiecką się rozpoznaje, jak w muzyce rozpoznaje się Mozarta czy Chopina. To jest cud, który przytrafia się niewielu artystom, ale ona to miała. Marzyłem o tym, żeby układać muzykę do takich tekstów i to marzenie się spełniło.

Seweryn Krajewski współpracował z Agnieszką Osiecką do końca, aż do jej śmierci w 1997 roku. Stworzyli razem dziesiątki utworów. Niektóre z nich to klejnoty koronne polskiej muzyki rozrywkowej, by wspomnieć tylko „Niech żyje bal” czy „Uciekaj moje serce”. Ale to tylko czubek góry lodowej. Nie, to złe porównanie – lód jest zimny, a piosenki napisane wspólnie przez Agnieszkę i Seweryna pełne są ciepła, liryzmu i życiowej mądrości.

Na początku lat 80. oboje zostali zaproszeni do współpracy z programem telewizyjnym „Z pamiętnika szalonej gospodyni”. Osiecka pisała poetyckie odpowiedzi na listy od telewidzów, Krajewski układał do nich muzykę.
Kiedy program zszedł z anteny, jego autorka, pani Krystyna Zielińska, zaczęła nalegać na wydanie tych piosenek na płycie – wspomina muzyk. – Najpierw wyszła jedna płyta, później postanowiłem to pociągnąć i na drugiej części „Strofek”, zatytułowanej „Części zamienne”, ukazały się piosenki z innymi tekstami. Również autorstwa Agnieszki, ale już nie z programu.

Dzisiaj „Strofki” ukazują się w komplecie: przejrzane, uporządkowane i uzupełnione. Czeka na nie miejsce w kanonie polskiej piosenki, ale autor muzyki i wykonawca ma nadzieję, że nie będą traktowane jako eksponaty muzealne, których nie wolno dotykać. Wręcz przeciwnie, liczy na ich nowe życie.
Mam nadzieję, że kiedyś, być może za wiele lat, jakiś muzyk to odkryje i zrobi z tego większe piosenki. Dlatego nie chciałem tu robić żadnych aranżacji, chciałem żeby to było czyste i prowokowało innych do myślenia – mówi. – „Strofki” pomyślane są nie tylko jako płyty do słuchania. To również źródło, z którego każdy może dowolnie czerpać.

 

 

źródło: Sony Music

06a.BownikBownik – „Delfina” (Kayax Prod.)

Album Bownika – „Delfina”, który jest pierwszym wydawnictwem zespołu z polskimi tekstami. 30 minut, 9 piosenek, które zwracają uwagę minimalizmem produkcji, wyrazistym śpiewem i tekstami. W odróżnieniu od debiutanckiej EPki, która była podsumowaniem wielu lat podziemnej działalności muzyków, płyta została skomponowana i nagrana w krótkim czasie, co przełożyło się na spójne i charakterystyczne brzmienie. Utwory są intensywne i dosyć surowe, brak im ogłady, która charakteryzuje dziś wiele piosenek „wypolerowanych” na potrzeby rozgłośni radiowych. Instrumentarium zawiera stosunkowo mało syntetycznych instrumentów, pojawia się wiele „żywych” ale przetworzonych dźwięków. Muzycy podczas sesji nagraniowych wielokrotnie samplowali sami siebie wykorzystując bogaty katalog nieopublikowanych utworów. Warstwa tekstowa to nieco zagadkowy i dziki kolaż motywów zaczerpniętych często z literatury i sztuk audiowizualnych.

 

 

źródło: Kayax Prod.

07.Katarzyna_GroniecKatarzyna Groniec – „Ach!” (Warner Music)

Każdy ma swoją Ziemię Obiecaną. Coś za czym tęskni, czego mu brak, co chciałby, a nie może albo miał i utracił. Ziemia Utracona. Dobry tytuł na tomik poezji gdyby nie był parafrazą T.S.Eliota. „Najokrutniejszy miesiąc to kwiecień“ pisał poeta w „Ziemi Jałowej“. To prawda. Niezłe też bywają te poprzedzające kwiecień… ale co z tego? W końcu i tak nadchodzi wiosna.

„Ach!“, bo taki jest tytuł nowego albumu, opowie o ziemi jałowej, ziemi utraconej i, wreszcie, ziemi obiecanej do której docieramy, rozmieniamy ją na drobne i znów tracimy. I od początku, bo wszystko jest cyklem co jakiś czas kończącym się dobrze! W końcu wracamy do życia, ale pod jednym warunkiem. Że wciąż mamy kogo kochać. Czy jestem szczęśliwa? Tak. Właściwie mogłabym powiedzieć: jak nigdy dotąd. Spokojna, jasna, świadoma. Dlaczego więc moje piosenki są smutne? Nie wiem. Najłatwiej byłoby powiedzieć (często to mówię na odczepnego) – bo lubię smutek. I nie mówić nic więcej. Ale to jest coś więcej. Coś, co wypływa gdzieś z głębi, z trzewi, kiedy zdarza mi się układać melodię i dopasowywać do niej słowa. Jak gdybym zapadała się w jakiś inny świat pełny echa i błękitu, który swoim pięknem onieśmiela tę drugą, starającą się twardo stąpać po ziemi, mnie. Z kolei ta druga ja, którą zawstydza miękkość tej pierwszej, potrafi ten melancholijno-lazurowy świat bezlitośnie wykpić. Wyciągam zatem samą siebie z błękitnego jeziora za włosy, jak baron Munchhausen wyciągnął siebie z bagien, a potem znów w to jezioro nurkuję.

Czy zatem kłamię tak jak on? Bardzo możliwe…

 

 

źródło: Warner Music

08.Kasia_LinsKasia Lins – „Wiersz Ostatni” (Universal Music)

„Wiersz ostatni” Kasi Lins – sensacyjny, kobiecy album z charakterem! Dawno… nie było na polskim rynku muzycznym tak oryginalnego albumu w gatunku alternatywny pop jak „Wiersz ostatni” Kasi LINS. #Dawno… w viralu pod takim szyldem wsparli wszechstronnie utalentowaną Kasię tacy Artyści jak: Bela Komoszyńska, Daria Zawiałow, Marcelina, Piotr Rogucki, Leski, czy duet Xxanaxx. „Dawno”… to czwarty, z promujących album, singiel w którym Kasia stworzyła poruszający duet z Łukaszem Lachem (liderem L.STADT) znakomicie podkreślony klipem autorstwa Karola Łakomca – gitarzysty w zespole Kasi Lins. Dawno… Kasia grywała m.in. utwory J. S. Bacha, z całej historii muzyki czerpiąc to, co najlepsze – wolność interpretacji. Jej album jest przepełniony charakterystycznymi, porywającymi harmoniami wokalnymi, przestrzennymi gitarami i emocjonalnymi tekstami. A wszystko dopełnione oryginalnymi instrumentami takimi jak Oud czy urokliwy Wurlitzer. Producentami albumu są Marcin Bors i Michał Lange. Kasia Lins, to osobowość stworzona z talentu muzycznego, wrażliwości artystycznej, wagi słowa i mocy wizualu – krótko mówiąc: Artystka kompletna. „Wiersz ostatni” Kasi Lins nikogo nie pozostawi obojętnym!

 

 

źródło: Universal Music

09a.Barbara_WronskaBarbara Wrońska – „Dom z ognia” (Kayax Prod.)

To pierwszy całkowicie autorski, solowy album Barbary Wrońskiej – „Dom z ognia”, którego jest także producentem. Na płycie „Dom z ognia” znajdziecie piosenki zaśpiewane po polsku. Warstwa liryczna porusza intymną sferę przeżyć autorki, odnoszącą się do związków i przyjaźni. Barbara w swoich piosenkach przeprowadza słuchacza przez historie za pomocą różnorodnych brzmień, faktur, zmysłowości głosu, czasem jego zadziorności by pokazać obraz pięknej, pełnej życia kobiety, która śpiewa to, co czuje. To bardzo osobista wypowiedź. Każdy utwór ma inny klimat i inną dynamikę, ale jedno jest wspólne – każdemu towarzyszą silne emocje.Wyśpiewane słowa zostały ubrane w piękne brzmienia lat 60. i 80. przeplatane elektroniką, czasem muzyką filmową, co powoduję mieszankę wybuchową i rzuca na kolana. Wrońska śpiewa żarliwie a czasami z przejmującym chłodem w głosie. Jedno jest pewne, ta płyta to poruszające dzieło artystki, przemyślane, ale także bardzo osobiste. Trudno opisać słowami album – należy posłuchać całej opowieści.

 

 

źródło: Kayax Prod.

10.Rosalie Flashback - smallRosalie – „Flashback” (Agora SA)

„Flashback” to dwanaście utworów utrzymanych w klimacie nowoczesnego R&B i soulu. Do pracy nad nimi Rosalie zaprosiła najciekawszych polskich twórców, którzy niestrudzenie definiują brzmienie rodzimej muzyki niezależnej i elektronicznej. Za produkcję albumu odpowiadają m.in. Chloe Martini, Hatti Vatti, Bitamina, 1988 (1/2 duetu Syny), czy znany z kolektywu Flirtini Suwal. Miks i mastering wszystkich numerów to zasługa Envee’go, a oprawę wizualną Flashback przygotował Filip Popik (rybskie), artysta mający na koncie współpracę z Sevdalizą.

 

 

źródło: Agora SA

11.Joanna_KnitterJoanna Knitter & Polska Filharmonia Kameralna Sopot – „Piosenki Warsa i Szpilmana” (Agencja Muzyczna PR)

Na fali niesłabnącej popularności przedwojennych piosenek, które przetrwały próbę czasu i zmieniających się upodobań muzycznych kolejnych pokoleń Polaków, Polska Filharmonia Kameralna Sopot pod batutą maestro Wojciecha Rajskiego oddaje w Państwa ręce nowe wydawnictwo – tym razem dedykowane twórczości Henryka Warsa i Władysława Szpilmana. Kilkuletnia kooperacja sopockich filharmoników z cenionymi wykonawcami zaowocowała kolejnym wspólnym projektem. Do nagrania albumu Wojciech Rajski zaprosił znanych ze wspólnych koncertów i poprzednich wydawnictw solistów: Joannę Knitter (śpiew), Wojciecha Staroniewicza (saksofon tenorowy, saksofon sopranowy), Artura Jurka (fortepian, aranżacje), Romana Ślefarskiego (perkusja) i Janusza „Macka” Mackiewicza (kontrabas). Na płycie znalazły się polskie piosenki, które m.in. dzięki rekordowym sukcesom takich filmów jak „Szpieg w masce” i fenomenie ich wykonawców – Eugeniusza Bodo czy Hanki Ordonówny – stały się szlagierami i na zawsze zapisały się w annałach polskiej muzyki rozrywkowej. W tym wcieleniu, już nie na ręcznie tłoczonym szelaku, lecz w najwyższej jakości dźwięku w zapisie cyfrowym, można dać się porwać przebojom takim jak „Miłość Ci wszystko wybaczy”, „Na pierwszy znak”, Sex appeal”, „Tych lat nie odda nikt”, „W małym kinie” czy „Powróćmy jak za dawnych lat”.

 

 

źródło: Agencja Muzyczna PR

12.RobertCichyRobert Cichy – „Smack” (Nana Music)

Kopalnia wiedzy i doświadczenia 🙂 Był liderem formacji Chilli czy June 🙂 Od blisko 14 lat na stałe współpracuje z Ania Dąbrowską. Ponadto, ma na swoim koncie udział w muzycznym sukcesie m.in. Marceliny, Ani Rusowicz czy Piotra Zioły. Niejednokrotnie grał u boku Urszuli Dudziak czy Michała Urbaniaka. Robert Cichy – gitarzysta, kompozytor, producent a także wokalista nagrał mądry, szczery i spójny album „Smack”. Szlachetne dźwięki spod znaku rocka i jego różnych odcieni, uzupełnione „feelingiem” folk-country przenoszą odbiorcę w głąb Stanów Zjednoczonych i pozostawiają sam na sam z Cichym 🙂

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

13.Pola Rise - coverPola Rise – „Anywhere But Here” (Warner Music)

Na początku stycznia 2018 roku światło dzienne ujrzał debiutancki album Poli Rise ‘Anywhere But Here’. Płyta jest zainspirowana licznymi podróżami artystki, która nagrywając go odwiedziła Nowy Jork, Londyn, Kopenhagę, Berlin, Dublin, Turyn, Seul, Reykjavik i Oslo. Krążek powstał we współpracy z kilkoma producentami z różnych stron świata: ROBOT KOCH, kolektyw NECTOR, LOXE, EMIJI, MANOID i JANEK PĘCZAK co nadało nagraniom unikalnego, niepowtarzalnego brzmienia. Na płycie zaśpiewał również islandzki wokalista Sebastian Storgaard z zespołu Slowsteps.

 

 

źródło: Warner Music

14.SuovaSuova – „Somewhere in the middle” (Suova)

SUOVA to młody zespół, który postanowił zrealizować swoje muzyczne marzenia. Ich debiutancka płyta „Somewhere in the middle” to szerokie przestrzenie muzyczne, które wypełniają smaczne nuty jazzu, intrygujące podniebienie przyprawy soul-funky a wszystko to ze szczyptą etno i pop.

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

15a.Krzysztof_ZalewskiKrzysztof Zalewski – ” Zalewski śpiewa Niemena” (Kayax Prod.)

Nowy krążek Krzysztofa Zalewskiego to nie jest jego kolejna autorska płyta. Tym razem to projekt specjalny – album z piosenkami Czesława Niemena pt. „Zalewski śpiewa Niemena”.

Zalewski podszedł do zadania z szacunkiem, ale nie na kolanach. Nie wywrócił tych utworów do góry nogami, nie wymyślał interpretacji na siłę odmiennych od oryginałów – raczej ujednolicił repertuar pochodzący z różnych okresów twórczych Niemena, po czym włożył w to wszystkie swoje umiejętności, całą energię. Powstała aktualna, świeżo brzmiąca płyta, gatunkowo rozpięta pomiędzy hard rockiem a białym soulem, z niezbyt głęboko ukrytymi pokładami słowiańskiej melancholii.

Trudno więc dziś orzec, czy „Zalewski śpiewa Niemena” jest bardziej płytą Zalewskiego czy Niemena, ale ponad wszelką wątpliwość nie udałoby się dokonać niemożliwego, gdyby nie znakomity zespół w składzie: Jurek Zagórski (gitara, MPC, produkcja, miks), Natalia Przybysz (chórki), Paulina Przybysz (chórki), Tomasz Duda (saks, flet, tamburyn), Kuba Staruszkiewicz (perkusja, przeszkadzajki), Patryk „Pat” Stawiński (bas, klawisze) i Jarek Jóźwik (organy Rhodesa, syntezatory).

 

 

źródło: Kayax Prod.

Single radiowe – Świat cz.3/2018

Pierwszy kwartał 2018 z wyselekcjonowanymi utworami jaki trafiły do stacji radiowych zakończą młodzi, prężni, kreatywni i z talentem, a między nimi można śmiało powiedzieć weterani sceny muzycznej: Editors, Franz Ferdinand, Thirty Seconds To Mars. Tutaj znajdziecie różne spojrzenia na świat muzyki. Na pewno należy zwrócić uwagę na 21-latkę z Norwegii Sigrid zwyciężczyni BBC Sound of 2018 i na duet sióstr Söderberg ze Szwecji First Aid Kit. Kolejne wyróżniające się nagrania, które trafiły do stacji radiowych wyselekcjonuję już w po II kwartale 2018 r. Zresztą tak jak od lat to robię 🙂 Miłej lektury 🙂

 

01.John_NewmanJohn Newman – „Fire In Me” (Universal Music)

John Newman, właściciel jednego z najbardziej charakterystycznych głosów we współczesnym popie, powraca z najnowszym singlem „Fire In Me”. Producentem utworu jest Mark Ralph, który wcześniej tworzył hity m.in. dla Clean Bandit, Jaxa Jonesa i Almy. Nowy utwór Newmana z pewnością na długo zagości na parkietach oraz imprezowych playlistach. John Newman w „Fire In Me” czaruje w jeszcze bardziej przebojowym stylu, a jego popowe hymny to gwarantowany sposób na bardzo szybkie poprawienie nastroju.

 

 

źródło: Universal Music

02.Why Don't We - Trust Fund BabyWhy Don’t We – „Trust Fund Baby” (Warner Music)

Why Don’t We to pięciu młodych wokalistów ze Stanów Zjednoczonych – Daniel Seavey, Zach Herron, Corbyn Besson, Jonah Marais i Jack Avery. Stacjonująca w Los Angeles grupa zaprezentowała utwór, który zapowiada się na wielki przebój. Piosenka nosi tytuł „Trust Fund Baby”, a napisał go sam Ed Sheeran! Ed nie jest jedyną sławą, zaangażowaną w kawałek boysbandu. Brzmienie piosence nadał Steve Mac, współpracownik chociażby Anne-Marie, Jamesa Blunta, One Direction, Clean Bandit, czy właśnie Sheerana. Piosenka „Trust Fund Baby” już przyniosła młodym Amerykanom szereg pochwał. Według „Rolling Stone” należy dokładnie śledzić postępy Why Don’t We, ponieważ można się po nich spodziewać jeszcze wiele dobrej muzyki. „Ich gwiazda powinna świecić w 2018 roku coraz jaśniej” – uważa z kolei magazyn „Time”, a NBC twierdzi, że na boysband czeka wielka i spektakularna kariera już w tym roku. Do tej pory Why Don’t We mogą się pochwalić ponad 120 mln streamów swoich piosenek. Na Instagramie śledzi ich blisko 2,5 mln osób. Oglądalność kanału boysbandu na YouTubie przekroczyła 140 mln (przy ponad 1,5 mln subskrybentów). Dodajmy, że wokaliści mają od 16 do 19 lat i zaliczają się do bardzo pracowitych. Od powstania w 2016 roku w 12 miesięcy nagrali i wydali cztery EP-ki – „Only The Beginning”, „Something Different”, „Why Don’t We Just” oraz „Invitation” (numer jeden na liście iTunes w sześciu krajach).

 

 

źródło: Warner Music

03.ThirySecondsToMarsThirty Seconds To Mars ft. A$AP Rocky ‎– „One Track Mind” (Universal Music)

Thirty Seconds to Mars odsłaniają karty. Ich piąty album w karierze nosi tytuł „America”. Dzisiaj zespół podzielił się nowym utworem z nadchodzącego wydawnictwa – „One Track Mind” z gościnnym udziałem A$ap Rocky’ego. Premierze albumu towarzyszy kontrowersyjna kampania reklamowa. Przypominamy, że grupa dowodzona przez Jareda Leto w tym roku dwukrotnie wystąpi w Polsce. Album „America” trafi do sklepów oraz serwisów cyfrowych 6 kwietnia. Na płycie gościnnie oprócz A$ap Rocky’ego pojawia się Halsey. Jeden z utworów został wyprodukowany przez Zedda. Premierze płyty towarzyszy kontrowersyjna kampania reklamowa z plakatami zawierającymi zaskakujące hasła. Znaczenie kampanii wyjaśnił lider zespołu, Jared Leto: „Dla mnie te plakaty są jak kapsuły czasu. Kiedy patrzymy na hasła osobno, bez kontekstu, mogą one prowokować, bawić lub zaskakiwać, ale razem dają one obraz kultury i czasów, w których żyjemy.” Hasła pojawią się na plakatach w największych miastach na całym świecie.

 

 

źródło: Universal Music

04a.First Aid Kit_Ruins_album coverFirst Aid Kit – „Rebel Heart” (Sony Music)

Szwedzki duet za sprawą nietypowego podejścia do muzyki folk w 2014 zdobył rewelacyjne recenzje ‚Stay Gold’ i grono zagorzałych fanów, również wśród wpływowych gwiazd i mediów. Nowy album ‚Ruins’ wyprodukował Tucker Martine (My Morning Jacket, Laura Veirs) a materiał powstawała w amerykańskim Portland, gdzie siostrom Klarze i Johannie Söderberg towarzyszli tak znakomici goście jak Peter Buck (REM), Glenn Kotche (Wilco) czy McKenzie Smith (Midlake). Album promują single “It’s A Shame” i “Postcard” przywracające wiarę w to że w XXI wieku wciąż można z powodzeniem komponować proste, wpadające w ucho piosenki. Album ukazuje się na płycie CD i winylu.

 

 

źródło: Sony Music

05.Years_and_YearsYears & Years – „Sanctify” (Universal Music)

Sanctify” to pierwszy, długo wyczekiwany singiel zapowiadający drugą płytę Years & Years. Utwór jest odważnym krokiem stylistycznym i prezentacją nowej wizji zespołu. Olly Alexander za sprawą teledysku zaprasza fanów do swojego umysłu oraz zachęca, by dać się ponieść wyobraźni. W „Sanctify” Olly Alexander powraca do czasów kiedy miał 13 lat i tańczył w sypialni do „Slave 4 U” Britney Spears. Łączy to ze stale obecnymi w twórczości Years & Years wpływami brytyjskiego popu. Jak wyjaśnia sam Olly:„Robiąc klip do „Sanctify”, wpuszczam słuchaczy do swojego umysłu. (…) Chcę zabrać ludzi w dziką i cudowną podróż przez moje marzenia, do świata, który jest zupełnie różny od naszej codzienności. Myślałem o tej krainie od dawna. To z niej czerpałem mnóstwo inspiracji do opowiadania historii o tożsamości, seksualności, sławie i byciu muzykiem.” Wideo do „Sanctify” to wprowadzenie do metropolii przyszłości, którą nazwałem Palo Santo. To pierwsza część większej układanki. Liczę, że wszyscy będą zaintrygowani aurą tajemniczości i zmysłowości, która się tam pojawi.

 

 

źródło: Universal Music

06.FranzFerdinandFranz Ferdinand – „Lazy boy” (Sonic Records)

Nowy album Franza Ferdinanda nosi tytuł ‘Always Ascending’, który ukazał się 9 lutego 2018 roku. Jest żywiołowy i euforystyczny. Producentem został Philippe Zdar (Cassius, Phoenix, Beastie Boys). Jego brzmienie wokalista opisuje jako “równocześnie futurystyczne i naturalistyczne”. Piosenki są opowieścią o paryskiej nocy, ekscytacji jazdą włoskim samochodem wyścigowym po niemieckiej autostradzie. Poczucie euforii jest tak silne, jak tylko może być podczas balansowania na krawędzi. Najważniejsze jest oczekiwanie na dobry moment. Zapomnij o wszystkim, co wydawało ci się, że wiesz na temat Franz Ferdinand. ‘Always Ascending’ to nowe narodziny. Zawartych na albumie dziesięć piosenek, to triumfalna przemiana jednego z najbardziej lubianych zespołów, kipiąca świeżymi pomysłami i energicznymi dźwiękowymi eksperymentami. „Chcieliśmy, aby to brzmiało zupełnie inaczej jak wszystko, co robiliśmy do tej pory” – podkreślają muzycy. Już tytułowy utwór pokazuje, że udało im się osiągnąć zamierzony cel. Brzmią mocniej niż kiedykolwiek przedtem. Jednym z kolejnych nagrań promujących krążek jest kompozycja „Lazy boy”.

 

 

źródło: Sonic Records

07.BelleSebastianBelle & Sebastian – „Poor Boy” (Sonic Records)

Trzeci singiel z płyty „How To Solve Our Human Problems (Parts 1-3)” nosi tytuł ‘Poor Boy’ i jest najbardziej niezwykły. Bliski jak tylko możliwe muzyce R&B z lat osiemdziesiątych. „W ostatniej chwili mieliśmy szansę pracowania z Inflo (który produkował ceniony ‚Love & Hate’ Michaela Kiwanuki). Nie byłem pewny czy w tym momencie powinienem pójść do łóżka z kimś nowym. Czy to będzie pomocne dla całego projektu? Jednak przyleciał do Glasgow i mieliśmy dużo zabawy pracując razem.”.
Rezultat jest stanowczy i cudowny. Niby w rozpoznawalnym stylu Belle and Sebastian, ale udającym się w nowe rejony.

 

 

źródło: Sonic Records

08a.Noah Cyrus feat. Mo_We Are_singleNoah Cyrus ft. MØ – „We Are…” (Sony Music)

Ostatnie miesiące są dla Noah Cyrus bardzo pracowite – na listach przebojów królują właśnie dwa kawałki, w których usłyszeć można jej wokal – ‘All Falls Down’ Alana Walkera i „My Way” z formacją One Bit. A właśnie ukazał się najnowszy singiel młodej artystki – tym razem w duecie z MØ: „We Are…”. Utrzymany w tonie prawdziwego hymnu kawałek wyprodukował szwedzki producent Max Martin. Noah rozpoczęła swoją karierę w 2017 roku od duetu z Labrinthem w “Make Me (Cry)”, który to singiel zadebiutował od razu na 1 miejscu światowej listy Spotify Global Chart i obecnie liczy prawie pół miliarda odtworzeni audio/video. Następne utwory “Stay Together”, “Almost Famous” i “Again” konsekwentnie powiększały jej grono fanów pod każdą szerokością geograficzną. Wkrótce zdobyła nominację MTV VMA 2017 w kategorii „Best New Artist” i została zaproszona do supportowania Katy Perry na jej amerykańskiej trasie. Wystąpiła również na festiwalu Coachella z Marshmello w ich wspólnym utworze “Chasing Colors.” W tym roku ukaże się jej długo oczekiwana debiutancka płyta „NC-17”.

 

 

źródło: Sony Music

09.EditorsEditors – „Magazine” (Pias)

Szósty album zespołu trafił na półki sklepowe 9 marca nakładem wytwórni Play It Again Sam. „Violence” to następca dobrze przyjętego krążka „In Dream” z 2015 r. Za produkcję płyty odpowiedzialny jest Leo Abrahams (Wild Beasts, Florence & The Machine, Frightened Rabbit) oraz sam zespół. Dodatkowo nad produkcją pracował Benjamin John Power (Blanck Mass, Fuck Buttons). Materiał zmiksował Cenzo Townshend, poza utworem „Hallelujah (So Low)” (Alan Moulder). „Magazine” to pierwszy singiel, który promuje najnowsze wydawnictwo grupy.

 

 

źródło: Pias

10.SigridSigrid – “Raw” (Universal Music)

Zwyciężczyni BBC Sound of 2018 Sigrid prezentuje „Raw” – pierwszy z nowych utworów, które będą ukazywały się co tydzień. Ostatnie miesiące były wyjątkowe dla norweskiej wokalistki. Sigrid zagrała na ceremonii wręczenia Pokojowej Nagrody Nobla, poruszyła Helen Mirren podczas wizyty w talk-show Grahama Nortona, jak również znalazła się na szczytach list przebojów za sprawą „Strangers”. Sigrid łącznie ma już 185 milionów streamów i 2 miliony sprzedanych singli. 21-latka podbija serca słuchaczy nie tylko świetnymi piosenkami, ale też nonkonformistyczną postawą. Wokalistka właśnie rozpoczęła wyprzedaną trasę koncertową w Wielkiej Brytanii. Fani Sigrid kojarzą „Raw” z ekskluzywnej sesji dla BBC. Aktualnie w stacjach radiowych „Raw” jest dostępna w wersji studyjnej.

 

 

źródło: Universal Music

11a.George Ezra_Paradise_single artGeorge Ezra – „Paradise” (Sony Music)

George Ezra ogłosił datę premiery długo wyczekiwanej nowej płyty – Staying At Tamara’s. Drugi studyjny krążek artysty, którego podziwiać mogliśmy podczas ostatniej edycji Open’er Festival trafi do sprzedaży 23 marca na płycie CD, winylu i w formatach cyfrowych. Promuje go singiel „Paradise”. George wyjaśnia „Paradise” narodziło się jako melodia, która nie mogła wyjść mu z głowy. „Dopiero kilka miesięcy później, kiedy siadałem do pisania piosenek, narodził się z niej utwór. Opowiada o spotkaniu kogoś, w kim od razu się zakochujemy. I o ile nieraz wahamy się co do swoich uczuć, w przypadku miłości nie mamy takich wątpliwości – miłość to miłość i w tym utworze przyrównałem ją do raju”.

 

 

źródło: Sony Music

12.Keala Settle & The Greatest Showman Ensemble - This Is MeKeala Settle – „This Is Me” (Warner Music)

Złoty Glob dla piosenki „This Is Me” z musicalu „Król rozrywki”. Soundtrack królem „Billboardu”! Numer jeden na liście „Billboardu”, triumf w notowaniach iTunes w ponad 60 krajach – oto osiągnięcia fantastycznej ścieżki dźwiękowej do przebojowego musicalu „Król rozrywki” z Hugh Jackmanem, Zakiem Efronem i Michelle Williams w rolach głównych. Do tych sukcesów doszedł niedawno kolejny – Złoty Glob za najlepszą piosenkę! „The Greatest Showman – Original Motion Picture Soundtrack” swój sukces zawdzięcza przede wszystkim znakomitym kompozycjom. Ich autorami są laureaci Oscara i Tony, Benj Pasek i Justin Paul. Koproducentem całości jest Greg Wells (m.in. Twenty One Pilots, Adele, Katy Perry). To dzięki ich genialnej wyobraźni ścieżka dźwiękowa króluje na „Billboardzie”, iTunes, a aż dziewięć, pochodzących z niej piosenek, znajduje się w notowaniu Spotify Top 200 Global (okupują pięć z sześciu czołowych miejsc na listach Global oraz US Viral Chart).

 

 

źródło: Warner Music

Single radiowe – Świat cz.2/2018

Następne dwanaście wyselekcjonowanych przeze mnie utworów singlowych, które swoją premierę miały w I kwartale 2018 i na które warto zwrócić uwagę 🙂 Zaskakuje na plus Tracy Thorn(wokalistka Everything But The Girl). Całkiem przyjemnie można pokołysać się przy Tom Misch i De La Soul, no a boski Enrique, jak każdego roku  przygotował nagranie w języku hiszpańskim z myślą o wakacyjnych miesiącach 🙂

 

01.Enrique Iglesias_El Bano_single artEnrique Iglesias ft. Bad Bunny – „El Bano” (Sony Music)

Enrique Iglesias rozpoczyna nowy rok gorącym singlem “El Baño”, który zapowiada nowy album artysty! Wraz utworem, który powstał we współpracy z wschodzącą gwiazdą trapu – Bad Bunnym, ukazał się teledysk. Zdjęcia kręcone były w Los Angeles i Miami. Klip przypomina krótki film – aktor Eric Roberts wcielił się w rolę barmana, a debiutująca Polyanna Uruena zagrała partnerkę Enrique. To najbardziej seksowny teledysk w całej karierze Enrique Iglesiasa! Nowa płyta, nad którą artysta wciąż pracuje, ukaże się w tym roku.

 

 

źródło: Sony Music

02.5SecondsOfSummer5 Seconds Of Summer ‎– „Want You Back” (Sony Music)

5 Seconds of Summer (5SOS) ujawnili nowy singel „Want You Back” oraz daty wiosennych koncertów. Zespół zapowiedział 26 występów na całym świecie. Wkrótce premiery doczeka się towarzyszący piosence teledysk. „Want You Back” to pierwszy utwór 5 Seconds of Summer od blisko dwóch lat. Po 18 miesiącach w trasie, gdzie promowali swój drugi album „Sounds Good Feels Good”, zespół spędził ostatni rok w Los Angeles, pisząc i nagrywając materiał na nową płytę a także nieco odpoczywając.
„Minęły trzy lata odkąd wydaliśmy ostatni album i jesteśmy gotowi, by podzielić się ze światem nową muzyką – mówią 5SOS. – Po 5 latach w trasie, w którą wyruszyliśmy mając 16 lat, musieliśmy zrobić sobie przerwę, by zastanowić się nad sobą. Wracamy jednak silniejsi i bardziej zjednoczeni niż kiedykolwiek. Te piosenki są dla nas bardzo ważne. Mamy za sobą już sporo prób i nie możemy się doczekać, by znów zacząć grać koncerty”.
Nazwani nowym, wielkim rockowym zespołem przez magazyn „Rolling Stone”, 5 Seconds of Summer to jedyna kapela (nie wokalna grupa) w historii, której dwa studyjne albumy dotarły na szczyt zestawienia Billboard 200.

 

 

źródło: Universal Music

03.Anna Von HausswolffAnna Von Hausswolff – „The Truth, The Glow, The Fall” (Sonic Records)

To kompozycja otwierająca album „Dead Magic”, która przez dwanaście minut i osiem sekund podnosi na duchu i stoi w kontraście wobec ciężaru wcześniej opublikowanego ‘The Mysterious Vanishing of Electra’. Von Hausswolff w rozsądny i mocny sposób wyraża się w ‘The Truth, The Glow, The Fall’ na temat fizyczności i śmierci. Magia, tak stara jak sama ludzkość, jest pierwotną odpowiedzią na zagrożenie utraty własnej obecności w świecie, lękiem przed zapomnieniem. Z magii rodzą się najbardziej fascynujące, tajemnicze i czarujące historie, ale także najbardziej niejasne i śmiertelne.

 

 

źródło: Sonic Records

04.PorchesPorches – „Goodbye” (Sonic Records)

„The House” to trzeci pełnowymiarowy album nowojorskiego muzyka znanego jako Porches (a.k.a Aaron Maine). „The House” jest pamiętnikiem” – mówi Aaron. „Zrodził się z nagłej potrzeby. Innej nagłej potrzeby, niż miałem do tej pory tworząc piosenki. Nie wiedziałem w tamtym momencie, co to oznacza, ale czułem, że muszę się temu poddać.” Kolejnym singlowym nagraniem promującym całość jest nagranie „Goodbye”.

 

 

źródło: Sonic Records

05.Marshmello & Anne-Marie - FirendsMarshmello & Anne-Marie – „Friends” (Warner Music)

Anne-Marie i amerykański producent muzyki elektronicznej Marshmello przygotowali wspólnie singla! Piosenka nosi tytuł „Friends”. Artystka ma na koncie pięć nominacji do BRIT Awards i jest jedną z największych gwiazd popu młodego pokolenia na świecie. Natomiast produkcji Marshmello posłuchano w streamingu ponad 2 miliardy razy! Singlowa kompozycja zapowiada się na wielki przebój. Połączenie nowoczesnych, elektronicznych podkładów Marshmello i niesamowitego wokalu Anne-Marie dało prawdziwie wybuchową mieszankę. Angielka i Amerykanin nagrali piosenkę pod koniec 2017 roku, a sesja odbyła się w Sarm Studios. Jednak nie była to ich pierwsza współpraca. Ta miała miejsce w roku 2016, kiedy Marshmello zremiksował wielki hit Anne-Marie, podwójnie platynowy „Alarm”. Marshmello, amerykański producent muzyki elektronicznej, zyskał sławę remiksując piosenki Jacka Ü (megahit „Where Are U Now” z udziałem Justina Biebera) i Zedda.

 

 

źródło: Warner Music

06a.MGMT_Me And Michael_singleMGMT – „Me and Michael” (Sony Music)

Co za historia… Grupa MGMT na swoim nowym singlu „Me and Michael” niemal w całości wykorzystała kompozycję filipińskiego zespołu Truefaith „Ako at Si Michael”. Utwór w nowej wersji zyskał ogromną popularność, wydawało się, że po latach zapomnienia MGMT wreszcie wrócili na szczyt… jednak w dobie internetu plagiat po kilku dniach wyszedł na jaw i popularny duet stoczył się na dno… To na szczęście nie przykre fakty ani złowroga przepowiednia, tylko scenariusz najnowszego klipu do utworu „Me And Michael” MGMT. Wyreżyserowany przez Joeya Franka i Randy’ego Lee Maitlanda obrazek w typowym dla MGMT absurdalnym stylu przedstawia historię, o jakich niejednokrotnie było głośno w showbiznesie. Oryginalne zdjęcia idealnie współgrają też ze stylizowanym na lata 80-te archaicznym brzmieniem pop. Czwarta studyjna płyta MGMT ‘Little Dark Age’ przez wpływowe media muzyczne już uznana została za jedną z najbardziej oczekiwanych płyt roku. Wyprodukowany przez Patricka Wimberly (Chairlift, Kelela, Blood Orange) i stałego współpracownika zespołu Dave’a Fridmanna (Flaming Lips, Spoon, Tame Impala) krążek zawiera udostępnione już wcześniej utwory ‘Little Dark Age’, ‘When You Die’ i ‘Hand It Over’.

 

 

źródło: Sony Music

07.Tracy_ThornTracey Thorn – „Sister” (Universal Music)

Tracey Thorn przechodzi obecnie etap wyzwalającego nieprzejmowania się tym, co mówią inni i w takim stanie ducha wróciła do krainy hedonizmu, nagrywając swoją nową płytę. „Record” to pierwszy całkowicie autorski album wokalistki od 7 lat. Na album składają się krótkie, bezpośrednie napędzane syntezatorami kawałki.
Chciałam, żeby to była płyta, której słucha się w ciągu dnia – tłumaczy Tracey.Na słuchawkach lub kiedy się przemieszcza. Niekoniecznie wieczorem, w skupieniu, leżąc w łóżku. Mimo nastawienia na krótkie, popowe utwory, na singel Thorn wybrała „Sister” w klimacie disco rodem z wytwórni Compass Point. W utworze wokalistkę wspiera sekcja rytmiczna zespołu Warpaint i na wokalu Corinne Bailey Rae.
„To rzecz o kobiecej solidarności i buncie” – dodaje Tracey. – „Płynący prosto z serca parkietowy wymiatacz”.

 

 

źródło: Universal Music

08a.Echosmith - Over My HeadEchosmith – „Over my head” (Warner Music)

Pochodzące z Los Angeles alt-popowe trio Echosmith prezentuje nową piosenkę, zatytułowaną „Over My Head”. Zespół powrócił jesienią 2017 roku znakomitą EP-ką „Inside A Dream”, która ukazała się kilka lat po debiutanckim albumie „Talking Dreams”.
Z tej płyty pochodzi potrójnie platynowy w USA hit „Cool Kids” oraz platynowy singel „Bright”. EP-ka „Inside A Dream” spotkała się ze znakomitymi recenzjami w takich mediach jak „Billboard”, Vulture, MTV, Substream Magazine, a zespół chwalono na łamach ELLE, Rolling Stone’a, Teen Vogue czy NYLON. Recenzentom przypadło do gustu połączenie wybijających się i wpadających w ucho melodii z brzmieniem nawiązującym do nowej fali. Od powstania w 2009 roku, mające polskie korzenie rodzeństwo Sierota: Sydney (wokal/klawisze), Noah (wokal/gitara basowa) i Graham (perkusja), zagrało wyprzedane koncerty w USA i Europie dla tysięcy fanów. Echosmith pojawili się również w niezwykle popularnych amerykańskich programach telewizyjnych, takich jak The Ellen Degeneres Show, The Tonight Show Starring Jimmy Fallon, The Today Show, Late Night with Seth Meyers, The Late Late Show with James Corden, Conan.

 

 

źródło: Warner Music

09a.MEGHAN TRAINOR_No ExcusesMeghan Trainor – „No Excuses” (Sony Music)

Autorka takich hitów jak ‘All About That Bass’ czy ‘Me Too’ wraca do gry! Wokalistka właśnie udostępniła singiel ‘No Excuses’ będący zapowiedzią jej trzeciej płyty długogrającej. Piosenka jest współczesnym hymnem wołającym o równość, szacunek wobec kobiet i o bycie miłym dla innych. ‘Your mama raised you better than that (mama wychowała cię lepiej)’ śpiewa Meghan w zapadającym w pamięć numerze z podbitym basem, przestronnymi klawiszami i odznaczającymi się riffami gitarowymi. Artystka szczęśliwie wyzdrowiała po dwóch operacjach strun głosowych (cztery miesiące bez wypowiedzenia słowa!) i z powodzeniem przetrwała najbardziej niepokojący okres swojego życia. Wzmocniona o nową miłość i troskę o samą siebie, powraca ze zdwojoną energią i najbardziej optymistyczną płytą w karierze. Dodatkowo mocno rodzinnej – chórki do wszystkich utworów nagrywała jej mama, tata, brat i narzeczony! O Meghan Trainor świat usłyszał w 2014 roku za sprawą jej przełomowego single ‘All About That Bass’. Piosenka o wyzwolonych kobietach, nie wstydzących się swoich kształtów nieźle namieszała na scenie pop i przyniosła wokalistce status megagwiazdy. Aktualnie ma na koncie 7 multiplatynowych singli, 2 Platynowe albumy, 3 wyprzedane trasy koncertowe a także hity dla największych gwiazd muzyki pop i country, których jest współautorką. Warto dodać, że ‘All About That Bass’ pokrył się w Stanach Zjednoczonych Diamentem, który to status przed nią zdobyło tylko 15 innych piosenek w historii.

 

 

źródło: Sony Music

10.MnekMNEK – „Tongue”! (Universal Music)

MNEK powraca z nowym singlem „Tongue”! Jeden z najbardziej zdolnych brytyjskich twórców pop wyda w tym roku również długo wyczekiwany, debiutancki, solowy album. Utwór „Tongue” miał światową premierę wczoraj w BBC Radio 1 w popularnym programie Annie Mac’s Hottest Record. Brzmienie nowego kawałka można opisać jako mieszanka twórczości Bobby’ego Browna u szczytu kreatywności w połączeniu z gracją i przepełnieniem barw rodem z kultowego programu RuPaul’s Drag Race. MNEK utwierdza tym utworem swoją pozycję na rynku muzycznym jako jeden z najważniejszych i najbardziej utalentowanych artystów we współczesnym popie.

 

 

źródło: Universal Music

11.Tom_MischTom Misch ft. De La Soul – “It Runs Through Me” (Mystic Prod.)

Koncept tego kawałka opiera się na tym, jak czasem czuję się w moim związku z muzyką. To coś , co zawsze przeze mnie płynęło i czuję, jakby to była moja supermoc. Możesz zabrać moje pieniądze, dom itd., ale nie możesz zabrać mojej relacji i miłości do muzyki. Gościnny występ De La Soul to wisienka na torcie dla tego albumu. Jestem wielkim fanem old schoolowego rapu i ta kooperacja musiała się udać.” – mówi Tom Misch.

 

 

źródło: Mystic Prod.

12a.Manic Street PreachersManic Street Preachers – „Dylan & Caitlin” (Sony Music)

13. Studyjna płyta formacji Manic Street Preachers – ‚Resistance Is Futile’ to wielki powrót jednej z najbardziej kultowych brytyjskich kapel rockowych. To też powrót do mocnych brzmieniowo i znaczeniowo hymnów, których najlepiej słucha się celebrując wolność: głośno, o zachodzie słońca, w długiej trasie. Nagrany w nowy studiu zespołu „Door To River” z wieloletnimi współpracownikami (producent Dave Eringa i inżynier dźwięku Chris Lord-Alge) materiał otwiera nowy rozdział w karierze Manicsów- przestrzenne, otwarte na wpływy z zewnątrz dźwięki, przy pełnym poszanowaniu dla przeszłości (ambicjonalne teksty jak na „Generation Terrorists” , melodyjność piosenek przypominająca „This Is My Truth …”). Ten album stworzony jest wręcz do tego, żeby grać go na żywo. Od strony tekstowej to mottem płyty były słowa Phila Ochsa: „W tak brzydkich czasach jedynym prawdziwym protestem jest piękno”, album bowiem porusza problemy aktualne – wyzysk firm technologicznych, wpływy brytyjskiego referendum z 2016 r. na relacje międzyludzkie, pustkę po śmierci Davida Bowie… „Sztuka jest sposobem ukrycia się i naszą tajną bronią” jak mówi basista zespołu, Nicky Wire.Album ukazuje się na płycie CD, CD Deluxe (z dodatkowym krążkiem na którym znajdują się wersje demo wszystkich utworów z płyty) oraz na winylu (z dołączonym całym materiałem na CD). W utworze „Dylan & Caitlin” gościnnie usłyszymy Catherine AD (znaną jako the Anchoress).

 

 

źródło: Sony Music

Single radiowe – Świat cz.1/2018

To nie była łatwa selekcja nagrań, które ujrzały światło dzienne w I kwartale 2018 roku. Lubię kłopoty bogactwa, ale żeby aż tak 🙂 Podobnie jak w przypadku polskich utworów singlowych tak i tu opublikuje informacje o wybranych 36 kompozycjach. Jest bardzo różnorodnie. Czy przebojowo? Czas pokaże na koniec 2018. Na pewno jest na poziomie zarówno muzycznym jak i tekstowym. Nawet bym powiedział, że miejscami bardzo ambitnie w warstwie słownej 🙂 Zwracam uwagę na piosenkę Jasona Derulo, który zaśpiewał oficjalny hymn Mistrzostw Świata w piłce nożnej w Rosji, które odbędą się już w Czerwcu 🙂  Miłej lektury 🙂 Oto pierwsza odsłona fajnych nagrań z pierwszych trzech miesięcy 2018 r. 🙂

 

01.Josienne Clarke & Ben Walker - Seedlings AllJosienne Clarke & Ben Walker – „Chicago” (Sonic Records)

Piosenka ‘Chicago’ mówi o mnie, że nigdy nie miałam oczekiwań – mówi o jednym z najbardziej wyróżniających się na płycie ‘Seedlings All’ utworów. „Zawsze było ciężko. Mogę to zrobić i zaakceptować porażkę lub nie. Postanowiłam to zrobić”. Clarke dodaje: „Jechaliśmy cały dzień, aby dostać się do Chicago. Dojechaliśmy do naszego hotelu na obrzeżach miasta, mieliśmy pięć minut na zrzucenie bagaży, a następnie powrót do samochodu, aby przez godzinę jechać do centrum Chicago na próbę dźwięku. Zrobiliśmy to, próba poszła świetnie, ale NIKT nie przyszedł na koncert. Był support, który pomimo tego, że był lokalny, nie miał żadnych przyjaciół. To był jeden z tych koncertów, gdy zastanawiasz się czy jechać dalej. Ale że uważamy, że należy się wywiązywać z umów, zagraliśmy. Po naszym koncercie jeden z muzyków zespołu supportującego powiedział, że godzinny set naszej muzyki to trochę za długo, bo to jest muzyka, której trzeba słuchać, a nikt tego nie chce robić w sobotę. Więc siedziałam w barze, pijąc mój poczwórny bourbon Bulliet myśląc: “Pieprzyć to, nie robię tego dłużej, świat nie jest stworzony dla mojego daru”. I wtedy zdałam sobie sprawę, że jestem debilem, tak po prostu jest, nie jesteśmy pieprzonymi Beatlesami i musimy jakoś zaczynać. Graliśmy w pustych salach w Wielkiej Brytanii, musimy się do tego przyzwyczaić także tutaj. Więc napisałam tę piosenkę dla siebie, by powiedzieć, że nie jestem wielką divą”.

 

 

źródło: Sonic Records

02.Kiesza_MalinchakKiesza vs Chris Malinchak – „Mother” (Universal Music)

W 2017 r. Kanadyjska wokalistka podbijała taneczne parkiety razem z Holenderskim DJ’em, producentem Bakermat’em utworem „Don’t want you back” 🙂 Na tydzień przed końcem karnawału Kiesza wypuściła swoje nowe nagranie, gdzie obok niej jest amerykański producent muzyki elektronicznej Chris Malinchak 🙂 Kompozycja „Mother” bardzo łatwo zapada w ucho i to może być radiowy hit na wiele tygodni 🙂 Ja jeszcze czekam na klubowe remixy!

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

03.LisaStansfield_BillionaireLisa Stansfield – „Billionaire” (Mystic Prod.)

Lisa Stansfield promuje swój nowy album „Deeper”. 6 kwietnia pojawił się krążek zapowiadany singlami „Everything” i „Billionaire”. Materiał został napisany przez Lisę i jej wieloletniego współpracownika – Ian Devaneya. Produkcją zajął się Mark Corgrove. „Deeper” to 8 album ikony soulu, który został opisany przez samą artystkę: „Tworzenie tej płyty było niesamowitą przygodą. Naprawdę wierzę, że jest w tym nagraniu coś specjalnego. Jestem bardzo podekscytowana wypuszczeniem go w świat”.

 

 

źródło: Mystic Prod.

04.CalexicoCalexico – „Under The Wheels” (Sonic Records)

Dziewiąty album Calexico nosi tytuł ‘The Thread That Keeps Us’ (City Slang). Trzeci singiel ‘Under The Wheels’ ma szansę stać się klasykiem Calexico, z kluczowymi elementami latynoskich rytmów w wykonaniu Johna Convertino i Sergio Mendozy oraz chwytliwymi melodiami wokalisty i gitarzysty Joey’a Burnsa. Do singla powstało także lyric video.

Tworząc płytę, Joey Burns i John Convertino znaleźli duchowy dom w niezwykłym otoczeniu – nie w Arizonie, ale na północnym wybrzeżu Kalifornii – w studiu nazwanym Panoramic House. Budowany z gruzu i drewna odzyskanego ze stoczni – przez zespół nazywany The Phantom Ship – powstał wspaniały dom na krańcu świata, którego atmosfera szybko zaczęła przenikać do piosenek. Ważny wpływ miało także widmo Kalifornii, zarówno jako sennego stanu, jak i koszmaru – jego dwoistość słyszalna jest w muzyce, która nadała Calexico nowy kierunek i nową ostrość.

 

 

źródło: Sonic Records

05a.Camila Cabello - Never Be The SameCamila Cabello – „Never Be The Same” (Sony Music)

„Never Be The Same” to drugi singiel promujący debiutancką, solową płytę Camili Cabello! Po gorącej “Havanie”, przyszedł czas na pełną emocji balladę. “Camila” to “ścieżka dźwiękowa ostatniego roku mojego życia” – mówi wokalistka o swoim pełnym pasji i głęboko osobistym debiutanckim albumie, który trafi do sklepów 12 stycznia 2018 roku.

 

 

źródło: Sony Music

06a.Charlie Puth - Done For Me (feat. Kehlani)Charlie Puth ft.Kehlani – „Done For Me” (Warner Music)

Singlowa kompozycja nominowanego do Grammy Charliego Putha nosi tytuł „Done For Me” i została nagrana w duecie z Kehlani. Przyjemnie kołyszącej piosenki o wyraźnie zarysowanym rytmie, w której wokale Putha i Kehlani doskonale się uzupełniają. Singiel pochodzi z jednej z najbardziej gorących premier tego roku albumu „Voicenotes”. Wcześniej z płyty „Voicenotes” poznaliśmy piosenki: „Attention”, która w USA i w Polsce ma status podwójnie platynowy, „How Long” oraz nastrojową „If You Leave Me Now”, nagraną z soulowym zespołem Boyz II Men. Kehlani to utalentowana artystka z kręgu R&B, która pomimo swojego młodego wieku ma już na koncie m. in. nominację do nagrody Grammy. Zanim została solistką, wchodziła w skład zespołu Poplyfe, który dotarł do finału talent show „America’s Got Talent”. Dzięki temu dziewczyna miała okazję zaśpiewać z jednym ze swoich największych idoli, Steviem Wonderem. Płyta „Voicenotes” jest następczynią platynowej „Nine Track Mind” z 2016 roku. Album pierwotnie zapowiadany był na początek 2018 roku. Powodem przesunięcia daty premiery był… perfekcjonizm Charliego. Artysta uznał, że nie wszystko jest tak, jakby sobie tego życzył i premiera materiału została przesunięta na maj 2018. Tłumaczył to kilka miesięcy temu tak: „Sam zajmuję się produkcją, a to wymaga wiele. Z mojego punktu widzenia album jeszcze nie jest doskonały”.

 

 

źródło: Warner Music

07a.Craig David ft BastilleCraig David ft. Bastille – „I Know You” (Sony Music)

„I Know You” to drugi singiel z płyty Craiga Davida “The Time Is Now”, której premiera odbyła się 26 stycznia 2018 roku. W „I Know You” Craig David połączył siły z gwiazdami alternatywnego popu – Bastille! „Jestem fanem Bastille od dawna i czekałem na dobry moment, by zaprosić ich do współpracy. Bardzo cieszę się z wydania tego utworu i mam nadzieję, że pokochacie go tak bardzo jak ja. Słuchanie głosu Dana w tym nagraniu jest naprawdę wyjątkowe. Jestem pewien, że gdy będziemy wykonywać tę piosenkę na żywo, będzie porywać wszystkich!” – mówi Craig David. W nagraniach nowego albumu Craiga Davida wzięli udział tacy artyści jak JP Cooper, AJ Tracey, Ella Mai, Kaytranada i Goldlink.

 

 

źródło: Sony Music

08.AlexisTaylorAlexis Taylor – „Beautiful thing” (Sonic Records)

Muzyk, wokalista i kompozytor (znany również z zespołu Hot Chip) wydeptał sobie własną, unikatową ścieżkę poprzez muzykę XXI wieku, całkowicie unikając pułapek, wynikających z przeciwstawiania sobie popu i awangardy, muzyki tanecznej i inteligentnej, retro i modernistycznej itd. Płyta ‘Beautiful Thing’ (Domino) jest nowym, indywidualistycznym i oczywiście niezwykle pięknym odbiciem zmian, jakie nastąpiły w życiu Alexisa od czasu gdy zajął się muzyką. W ‘Beautiful Thing’ Taylor łączy eksperymenty, jazgoczące hałasy z szalonym disco i acid house’m, tworząc coś zawrotnego i wspaniałego. Teledysk wyreżyserował Edwin Burdis.

 

 

źródło: Sonic Records

09.James_BayJames Bay – „Wild Love” (Universal Music)

Po serii publikowanych przez ostatnie miesiące zapowiedzi, James Bay w końcu wypuścił „Wild Love” – swoje pierwsze nagranie od czasu wydania nominowanego do Grammy debiutu „Chaos & The Calm”. Nagrany w Baltic Studios w Londynie kawałek został napisany i wyprodukowany przez Baya z pomocą jego wieloletniego przyjaciela i producenta Jona Greena oraz znanego ze współpracy z Adele czy Florence and The Machine, Paula Epwortha, który doszlifował całość. Niektórzy fani zapewne uznają, że „Wild Love” to zupełnie inny kierunek w twórczości Jamesa. – „Zdaję sobie sprawę, że niektóre z brzmieniowych rozwiązań nie były obecne na moim pierwszym albumie, choć chyba delikatnie je anonsowałem” – tłumaczy artysta.
– „Myślę jednak, że ta nowa muzyka da lepsze wyobrażenie o tym, kim jestem.
Jak tylko zorientowałam się, że wrzucono mnie do szufladki z „intymnym, akustycznym gitarowym graniem”, wiedziałem, że muszę postawić sobie nowe muzyczne wyzwania. Chcę, by takie granie było częścią mojego repertuaru, ale nie chcę, by stanowiło jego całości. Mam nadzieję, że moje nowe nagrania zrobią dla songwriterów to, co Drake i Chance The Rapper robią dla swojego gatunku – złamią zasady gry”.
– „To piosenka o zakochiwaniu się” – kontynuuje muzyk. – „Coś, co czujemy, gdy po raz pierwszy spotykamy tę osobę albo coś, co rozpala się na nowo w dłuższym związku. To utwór o tęsknocie za drugą osobą. Obojętne czy to ktoś, kogo widzimy w tym samym pomieszczeniu czy – jak to było w moim przypadku – ktoś, o kim nie możemy przestać myśleć, gdziekolwiek na świecie byśmy się nie znaleźli”.

 

 

źródło: Universal Music

10a.Justin Timberlake_Filthy_singleJustin Timberlake – „Filthy” (Sony Music)

Justin Timberlake, dziesięciokrotny zwycięzca Grammy, czterokrotny zwycięzca statuetek Emmy i jeden z najbardziej cenionych artystów popowych na świecie, powraca z czwartym studyjnym albumem – “Man Of The Woods”! Pierwszym singlem z nowej płyty jest utwór „Filthy”, który wspólnie nagrali i wyprodukowali Timberlake, Timbaland i Danja (wśród autorów wymienieni są także James Fauntleroy i Larrance Dopson). Utwór miał premierę 5 stycznia o północy czasu nowojorskiego i ukazał się od razu z teledyskiem. Kolorowy i futurystyczny klip wyreżyserował Mark Romanek. Teledysk pokazuje Timberlake’a jako genialnego wynalazcę, który prezentuje swoje najnowsze dzieło światu. “Man Of The Woods” to najbardziej ambitny album w karierze Justina Timberlake’a, zarówno pod względem brzmieniowym, jak i tekstowym. Justin połączył dźwięki tradycyjnego amerykańskiego rocka z inspiracjami artystami takimi jak The Neptunes, Timbaland, Chris Stapleton i Alicia Keys.

 

 

źródło: Sony Music

11.Jason Derulo - ColorsJason Derulo – „Colors” (Warner Music)

Do rozpoczęcia piłkarskich mistrzostw świata w Rosji, na których powalczy również reprezentacja Polski, pozostały nieco ponad trzy miesiące. Właśnie poznaliśmy główną piosenkę, która będzie towarzyszyć piłkarzom i fanom futbolu przez cały turniej! Nosi tytuł „Colors”, a jej autorem jest piosenkarz, aktor i tancerz Jason Derulo. Kompozycja powstała dzięki współpracy z firmą Coca-Cola®, która jest głównym sponsorem mundialu 2018 FIFA World Cup™. „Colors” to inspirujący hymn, który niesie proste przesłanie – warto być razem i dobrze się bawić, niezależnie od tego pod jaką flagą się gra. Nic dziwnego, że z piosenki bije energia, radość i optymizm, towarzyszące również emocjom sportowym na mundialu.

„Praca dla Coca-Coli i napisanie hymnu na mistrzostwa świata w Rosji były dla mnie przyjemnością. Turniej jest celebracją najwyższej klasy sportowców i jestem zaszczycony, że to właśnie ja mogłem stworzyć podkład dla ich rywalizacji” – mówił Jason Derulo. „Przez całą moją karierę mogłem obserwować piękno różnic kulturowych, a »Colors« napisałem dla ich uczczenia. Dla celebrowania różnorodności i tej niesamowitej energii, którą dają swoim drużynom kibice piłkarscy w trakcie turnieju”.

Jason Derulo muzyczną karierę rozpoczął w 2006 roku. Przez 10 lat sprzedał ponad 56 mln singli. Multiplatynowy status spośród piosenek zdobyły „Wiggle” (podwójna platyna w USA), „Talk Dirty” (poczwórna platyna w USA), „In My Head” (podwójna platyna w USA), „Whatcha Say” (poczwórna platyna w USA), „Swalla” (ponad 1 mld obejrzeń na YouTubie). Jason jest autorem lub współautorem swoich hitów. Wszystkie wideoklipy artysty obejrzało ponad 4,6 mld użytkowników YouTube’a. W streamingu utworów Jasona posłuchano ponad 7 mld razy. Stylistycznie Derulo porusza się wokół popu, hip-hopu i R&B.

 

 

źródło: Warner Music

12.Sting_ShaggySting & Shaggy – „Don’t Make Me Wait” (Universal Music)

Sting i Shaggy Wspólnie stworzyli utwór zatytułowany “Don’t Make Me Wait”. Piosenka promowała wyjątkowy album, zatytułowany „44/876”. Płyta „44/876” – a tym samym najnowsza propozycja “Don’t Make Me Wait” – odzwierciedla zauroczenie artystów Jamajką – jej muzyką, mieszkańcami i kulturą. Stinga i Shaggy’ego połączył Martin Kierszenbaum – obecny manager pierwszego i były współpracownik drugiego. Początkowo artyści zamierzali nagrać wyłącznie “Don’t Make Me Wait” – jednak szybko okazało się, że ich wspólna miłość do Jamajki, a także rozumienie i odczuwanie muzyki, przerodzi się w długogrający krążek. Tych dwóch niezwykle utalentowanych i uznanych w świecie artystów skomponowało materiał, który płynnie łączy karaibskie rytmy z popowym kunsztem i rockową energią. Podczas pracy w nowojorskim studio, artystom towarzyszyli muzycy i autorzy tekstów z Jamajki i Nowego Jorku, w tym Robbie Shakespeare, Dwayne “iLLwayno” Shippy, Shane Hoosong, Machine Gun Funk, Patexx, Tyrantula, a także niezastąpiony gitarzysta Stinga – Dominic Miller. Producentem sesji nagraniowej jest Sting International – firma, która wcześniej pracowała z Shaggym i jest odpowiedzialna za jego największe hity takie jak “Boombastic”, czy “It Wasn’t Me”.Producentem wykonawczym jest Martin Kierszenbaum.

 

 

źródło: Universal Music

Single radiowe – Polska cz.3/2018

Trzecia i ostatnia odsłona informacji o wybranych polskich nagraniach singlowych jakie miały swoją premierę w I kwartale 2018 r. Jest sporo elektroniki i jej najróżniejszych odmian 🙂 Nie mogłem pominąć także nowego nagrania grupy Bajm, która świętuje swoje 40-lecie działalności artystycznej 🙂 Obowiązkowo musiał być Gromee nasz reprezentant na tegoroczny Konkurs Piosenki Eurowizji 2018 w Lizbonie. I jestem niemal przekonany, że to jedyny artysta, powiedzmy w ostatnich 15 latach, który jadąc na Eurowizję jest grany ze swoją kompozycją przez wszystkie stacje radiowe w Polsce. Mało tego, jest najczęściej odtwarzanym utworem, o czym mówi zestawienie Airplay, gdzie trzeci tydzień jest przysłowiowym „Number One”. Co by nie mówić, na pewno „Light me up” jest już kandydatem do przeboju roku 2018! 🙂 Zapraszam do lektury 🙂

 

01.Gromee_Light Me Up_single artGromee ft.Lukas Meijer – „Light me up” (Sony Music)

Śmiało można powiedzieć, że Gromee to dziś najpopularniejszy producent muzyczny i DJ w Polsce. Wraz ze szwedzkim wokalistą Lukasem Meijerem głosami jury i publiczności wygrali sobotnie eliminacje do konkursu Eurowizji 2018. W Lizbonie zaprezentują się z utworem „Light me up”. Piosenka zapowiada również płytę Gromeego – „Chapter One”. Premiera odbyła się 16 marca! Na płycie znajdą się najpopularniejsze produkcje artysty, w tym super hity: „Fearless”, „Spirit, „Runaway”, „Without You”, czy wspomniane wcześniej „Light me up oraz niepublikowane do tej pory utwory i remiksy.

 

 

źródło: Sony Music

02.BokkaBokka – „In Love With The Dead Man” (Pias)

Trzeci album BOKKI „Life On Planet B” trafił na półki sklepowe 20 kwietnia. Jest to następca dobrze przyjętego krążka „Don’t Kiss and Tell” z 2015 r. Na płycie znajdzie się 10 autorskich kompozycji zarejestrowanych w Little Studio w Konstancinie. Współproducentem albumu jest Daniel Walczak (producent debiutanckiej płyty Curly Heads, współproducent drugiego albumu Dawida Podsiadło). Za miks całego materiału odpowiedzialny jest Daniel Walczak, Rafał Smoleń oraz sam zespół.

 

 

źródło: Pias

03a.BARANOVSKI - DymBaranovski – „Dym” (Warner Music)

Niektórzy pamiętają go z udziału w jednym z wokalnych talent show. Inni kojarzą z koncertów grupy XXANAXX, z którą od dwóch lat występuje jako klawiszowiec i gitarzysta zespołu. Przyszedł jednak czas, aby BARANOVSKI na nowo zaczął pisać swoją własną, autorską histo rię. W sercu najmocniej grają mu tacy artyści jak Tom Odell, Paolo Nutini, Kaleo, Sohn i Chet Faker. Wszystkie te inspiracje jeszcze w tym roku będzie można usłyszeć na debiutanckiej płycie BARANOVSKIEGO. Na razie młody wokalista i muzyk powoli, acz konsekwentnie odkrywa kolejne karty. Po zarejestrowanej w jednej z podwarszawskich lasów live sesji z piosenką „Mamo” dostajemy pierwszy oficjalny singiel pt. „Dym”.„Dym” to krótka historia o relacji utkwionej w najgorętszym z żywiołów. Płomień i dym. Pod ich przykrywką kryje się burzliwy związek, który finalnie okazuje się wypalać i jak to z ogniem bywa, czeka na nieuniknione wygaśnięcie – opowiada o swoim singlu BARANOVSKI. W warstwie muzycznej na pierwszy plan wyłania się motyw basu, który nawiązuje do utworu „The Less I Know The Better” zespołu Tame Impala. Piosenka jest połączeniem innowacyjnych rozwiązań z klasycznymi patentami. Cały utwór jest mieszanką różnych stylów, co finalnie owocuje wyszukanym popowym brzmieniem.

 

 

źródło: Warner Music

04a.Remo_jestes_tuRemo ft. Dominika Sozańska – Jesteś Tu” (My Music)

„Jesteś Tu” – to kolejny singiel promujący siódmy album Remo pt. „Sekret”. Utwór odkrywa również kolejny symbol, który artysta przedstawia z każdą premierą swojego nowego teledysku. „Dom – symbol rodziny. Chyba nie ma większego szczęścia i większej wartości niż rodzina. Każdy z nas dąży do zbudowania ogniska domowego w którym odnajdzie spokój, miłość i zrozumienie. Ja w piosence „Jesteś Tu” skupiłem się na relacji Ojciec – Córka. Jest to niesamowity okres w moim życiu. Dorastanie mojego syna jakoś przeszło obok mnie – byłem, ale mnie nie było. Zapracowany, zabiegany, zawsze było coś „ważniejszego”. Bardzo to niestety smutne, jednak do roli Ojca trzeba dojrzeć – widocznie ponad 16 lat temu nie byłem na to jeszcze gotowy. Dziś jest inaczej. Moje dzieci, moja żona, moja rodzina to najważniejsza rzecz jaką posiadam. Zresztą to wszystko co najwspanialsze mamy za darmo, tylko trzeba umieć to dostrzec – to jest właśnie mój Sekret, mój sens życia. Wierzę, że u Ciebie jest podobnie i również na pierwszym miejscu zawsze jest Twoja rodzina. Tego Wam właśnie życzę, spędzajmy jak najwięcej chwil ze swoimi bliskimi, rozmawiajmy, dzielmy się przeżyciami, bądźmy razem – razem na zawsze! „Jestem tu by ochronić Cię – ja Twój tata teraz wiem. Bóg mi dał sekret ten – jest nią córka, kocham Cię”. Remo

 

 

źródło: My Music

05a.Pola Rise - coverPola Rise – „Oh Oh” (Warner Music)

Na początku stycznia 2018 roku światło dzienne ujrzał debiutancki album Poli Rise ‘Anywhere But Here’. Płyta jest zainspirowana licznymi podróżami artystki, która nagrywając go odwiedziła Nowy Jork, Londyn, Kopenhagę, Berlin, Dublin, Turyn, Seul, Reykjavik i Oslo. Krążek powstał we współpracy z kilkoma producentami z różnych stron świata: ROBOT KOCH, kolektyw NECTOR, LOXE, EMIJI, MANOID i JANEK PĘCZAK co nadało nagraniom unikalnego, niepowtarzalnego brzmienia. Na płycie zaśpiewał również islandzki wokalista Sebastian Storgaard z zespołu Slowsteps. Kolejnym singlem promującym ten album jest utwór ‘Oh Oh’, do którego teledysk zrealizowano w Korei Południowej.

 

 

źródło: Warner Music

06.Wintermute_IvoWintermute ft. Ivo – “Flashback” (Mystic Prod.)

Łukasz Borowiecki to muzyk, basista jazzowy i producent z Warszawy, który pod nazwa Wintermute, inspirowaną cyberpunkową prozą Williama Gibsona, miesza elementy dubstepu, 2-stepu, garage’u, house’u, bass’u i jazzu.

 
źródło: Mystic Prod.

07a.Bajm - My - coverBajm – „My” (Warner Music)

Zespół Bajm wydał właśnie najnowszy singiel pt. „My” którym rozpoczyna obchody 40-lecia działalności na scenie oraz zapowiada nowe wydawnictwo płytowe. Tekst do utworu napisała wokalistka – Beata Kozidrak, zaś produkcją oraz muzyką po części wraz z Beatą zajął się Marcin Limek. Tytuł „My” nawiązuje do ludzi i relacji międzyludzkich – zarówno tych z najbliższymi, jak i tych między różnymi narodowościami.Jak mówi sama autorka tekstu – problem tkwi w tym, że nie życzymy sobie dobrze nawzajem i niejednokrotnie najbardziej ranimy tych, których mamy obok siebie.

 

 

źródło: Warner Music

08a.Patrycja MarkowskaPatrycja Markowska – „Czy przyjdzie wiosna” (Warner Music)

Czy przyjdzie wiosna” jest kolejnym singlem z albumu Krótka płyta o miłości. Rockowa ballada z klasycznymi brzmieniami. ”To mój ulubiony utwór z tej płyty” – mówi Patrycjai jeden z moich najbardziej osobistych tekstów, jakie do tej pory napisałam”.

 

 

źródło: Warner Music

09a.Baasch feat Mary Komasa_Dare To TakeBaasch ft. Mary Komasa – „Dare To Take” (Nextpop)

„Dare To Take” to najnowszy singiel, promujący album Baascha, zatytułowany „Grizzly Bear With A Million Eyes”. Jest to jeden z najbardziej tanecznych i zarazem jeden z najmniej mrocznych utworów artysty. W duecie z Baaschem zaśpiewała Mary Komasa. W nagraniu utworu wzięli udział również: Tomasz Mreńca – skrzypce oraz współpracujący na stałe z Baaschem Robert Alabrudziński – perkusja. Do utworu „Dare To Take” powstały remixy. Przygotowali je zaproszeni do współpracy przez Baascha: projekt LASY, Manoid oraz Sept.

 

 

źródło: Nextpop

10.Agnieszka_AdamczewskaAgnieszka Adamczewska – „Na wszystko przyjdzie czas” (Universal Music)

Agnieszka Adamczewska dała się poznać szerokiej publiczności w programach „Bitwa na głosy”(drużyna Piotra Kupichy) oraz w „O!Polskich Przebojach” 🙂 Czas teraźniejszy przynosi nam upragniony przez Agnieszkę oficjalny debiut fonograficzny. Singiel „Na wszystko przyjdzie czas” to czysta popowa piosenka z fajną melodią wpadającą w ucho 🙂 Dodam, że teledysk do piosenki kręcony był w Barcelonie.

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

11a.Buslav - Burning LowBuslav – „Burning Low” (Warner Music)

“Burning Low” powstał we współpracy ze szwedzkim producentem – Joelem Isakssonem w ramach przeprowadzonego w Tallinie songwriting camp. To pierwszy singiel promujący drugi album Buslava. Utwór trafił do streamingu w dwóch wersjach – radiowej i zarejstrowanej wersji Live. Obraz do live sesji powstał w historycznej sali Gagarina Pałacu Kultury i Nauki. Za zdjęcia ponownie odpowiedzialny był zespół Pawła Szkolika.

Debiutancki album Buslava był dwukrotnie nominowany do Fryderyków 2017 w kategorii Debiut Roku i Album Roku Pop, swoje miejsce znalazł także w promocji IV sezonu popularnego serialu TVN – “Druga Szansa”.

Okładkę single “Burning Low” stworzyła utalentowana graficzka – Lidia Pikuła.

 

 

źródło: Warner Music

12a.Nandu - Natura singiel coverNandu – „Natura” (Nandu)

Zespół istnieje od 5 lat, ale dopiero dziś dzięki akcji na platformie Polak Potrafi zrealizowali swoje muzyczne marzenie. Ukazała się ich płyta pt.”Natura”. Funky, Soul, Folk, Rock, Jazz, Pop plus miejscami poetyckie teksty przenoszą odbiorcę w świat natury.
Także natury ludzkiej. Jest też mowa o czterech żywiołach mające swoje solidne i wyraziste kształty umiejętnie wplecione w nasze doświadczenia życiowe☺ Dobry i ciekawy debiut, któremu Warto dać szansę i patrzeć jak dalej będą się rozwijać. Oby!Justyna Kuśmierczyk jest wokalistką i autorką słów w zespole Nandu.

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

Single radiowe – Polska cz.2/2018

Następne dwanaście singlowych utworów wydanych w I kwartale 2018 r., które możecie usłyszeć w różnych stacjach radiowych 🙂 Jak zwykle przy tego typu publikacjach na moim blogu, staram się pokazać jak najszersze spectrum tego, co aktualnie dzieje się – tym razem, na polskiej scenie muzycznej. Początek roku na pewno jest bardzo atrakcyjny w brzmienia i oby tak dalej 🙂

 

01a.Atanas_Valkov_i_Kayah_Czarna_PolanaAtanas Valkov & Kayah – „Czarna Polana” (Kayax Prod.)

Czarna Polana to wyjątkowy projekt z pogranicza sztuki animacji, muzyki i tańca, opowiadający historię dwóch światów: człowieka i natury, w reżyserii Tomka Bagińskiego. Oprawę muzyczną przygotowali Kayah i Atanas Valkov, a choreografię Katarzyna Kizior. Odwiedź Czarną Polanę, usiądź pod drzewem życia i pomyśl o mądrości, którą Gaja dzieli się z nami wszystkimi: że w relacji człowieka z naturą „bez ciebie nie ma mnie”. Nad obrazem do Czarnej Polany pracowało 6 wybitnych animatorów, którzy w swoim stylu prezentują nam mityczną krainę, powoli i nie bez przeszkód wypełnianą przez miłość dwóch bohaterów – natury w postaci Gai i człowieka symbolizowanego przez Kowala. Reżyserem i autorem scenariusza jest Tomek Bagiński, natomiast za choreografię odpowiada Katarzyna Kizior. Wyjątkowa muzyka o słowiańskich brzmieniach dopełnia całości. Atanas Valkov i Kayah stworzyli pieśń, która przenika wszystkie zakamarki Czarnej Polany i wyraża uczucia naszych bohaterów.

Kayah: „Atanas w pierwszej kolejności pokazał mi początki pracy nad animacją i mocno wzruszyła mnie wrażliwość grafików. Również bardzo zainteresował mnie temat – współistnienia Natury i Człowieka. Ten utwór jest wielki, magiczny, etniczny, czyli taki jak lubię najbardziej. Atanas współpracował ze mną przy całym projekcie Transoriental Orchestra – nawet wymyślił tę nazwę – uważam go za ewenement na naszym rynku. Może to jego bułgarskie korzenie sprawiają, że jest tak otwarty na etniczne brzmienia i szerokie aranżacje…”

Atanas Valkov: „Gdy Tomek Bagiński przedstawił mi szczegóły projektu, zafascynował mnie pomysł połączenia tak wielu form artystycznych: muzyki, animacji, choreografii, tańca, wrażliwości 6 różnych artystów grafików …Ta multidyscyplinarność stała się najbardziej inspirująca do dalszej pracy. Jak tylko wpadły mi do głowy pierwsze dźwięki refrenu, to pierwszą moją myślą była – Kayah, bo jeśli chodzi o etno-śpiewanie i taką prawdziwą, korzenną ekspresję to jest ona dla mnie pierwszym wyborem. Wydaje mi się, że jej świat muzyczny i mój świat muzyczny, doskonale rozumieją się w etnicznych projektach.”

Tomek Bagiński: „To jest bardzo specyficzny projekt, którego pomysł zrodził się ze zderzenia technologii i natury. Z animatorami pracującymi przy projekcie pomyśleliśmy, że również te techniki, które zostaną wykorzystane w animacji, powinny odnosić się do natury i tradycyjnych form animacji. Artystów grafików, których zaprosiliśmy do projektu, łączy pewien rodzaj olbrzymiej miłości do formy jaką jest animacja.”

 

 

źródło: Kayax Prod.

02a.rh-feat-franekRH+ ft. Franek – „Supernova” (My Music)

Grupa RH+ z okazji jubileuszu szykuje urodzinowy album „XX”, w którym wystąpią wszyscy dotychczasowi wokaliści zespołu oraz goście. Singiel „Supernova”, to jego pierwsza odsłona. Na dobry początek utwór nagrany razem z Frankiem. Zespół RH+ to twórcy niezapomnianych przebojów „Po prostu miłość” i „Nadzieja”. Grupa właśnie świętuje XX – lecie pracy artystycznej, mając za sobą setki koncertów.
Nadchodzący album „XX” to zupełnie nowe piosenki, nowe brzmienia lecz jedno pozostanie takie samo – przejmujące teksty i melodyjne kompozycje. Do współpracy nad nowym wydawnictwem, zaproszeni zostali wszyscy dawni członkowie grupy, m.in. Darek Marcinkowski, Paweł Motyl, Franek, Rafał Szatan, Michał Zborowski i inni.

 

 

źródło: My Music

03.MsObsessionMs.Obsession – „Poszarpane Serca” (Agencja Muzyczna PR)

„Przeplatanie się świata onirycznego z realnym, demaskowanie absurdów zakorzenionych w społeczeństwie w połączeniu z nowatorską i działającą na wyobraźnię produkcją muzyczną – to właśnie przepis na Manekina. Album zabiera słuchacza w iluzoryczny świat o zróżnicowanej energii, pełen odsłon i kolorytów zarówno w warstwie muzycznej, wokalnej jak i tekstowej. Inspiracją do powstania materiału były nie tylko obserwacje i doświadczenia artystki, ale też twórczość takich postaci jak: Salvador Dali, Rene Magritte czy Michaił Bułhakow.”

Kolejna odsłoną z tego wymagającego uwagi krążka jest kompozycja „Poszarpane serca”.

 

 

źródło: Agencja Muzyczna PR

04.agata-nizinska-dobro-zloAgata Nizińska – „Dobro Zło” (My Music)

Agata Nizińska jest artystką wszechstronną. Karierę rozpoczęła jako aktorka serialowa i teatralna. Spełniała się także w kabarecie, który kocha do dziś. Dotychczas swój czas dzieliła między scenę i estradę, realizując projekty zarówno teatralne, telewizyjne i filmowe jak i muzyczne. Jednak to muzyka skradła Jej duszę. To poprzez muzykę artystka najmocniej wyraża siebie i swoje emocje. Nad tekstami jej piosenek nie da się przejść obojętnie, a filigranowe ciało pięknej wnuczki Wojciecha Pokory skrywa głos jak dzwon.

„Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się myśleć, że coś jest dobre?…a potem okazało się
złe..?
Co sprawia, że coś uważasz za dobre?…lub złe?..
Kiedy zadawałam to pytanie pewien człowiek odpowiedział :”Wszystko ma znaczenie
tylko takie, jakie mu nadajesz. Dobro jest dobrem tylko wtedy, gdy istnieje zło, zło nie
istnieje bez dobra, a kluczem do zrozumienia tej skomplikowanej prostoty jest…akceptacja..”
Akceptacja tego, że po nocy zawsze przyjdzie dzień…
Akceptacja drugiego człowieka…- jego dobra i zła.
Akceptacja dualizmu, który jest…i zawsze będzie…
Ja to zrozumiałam”mówi Agata Nizińska

 

źródło: My Music

05.Suova okladkaSuova – „Kołysanka dla świerszczy” (Suova)

To młody zespół, który postanowił zrealizować swoje muzyczne marzenia. Ich debiutancka płyta „Somewhere in the middle” to szerokie przestrzenie muzyczne, które wypełniają smaczne nuty jazzu, intrygujące podniebienie przyprawy soul-funky a wszystko to ze szczyptą etno i pop.

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

06.RobertCichyRobert Cichy – „Breaking Bad” (Nana Music)

Kopalnia wiedzy i doświadczenia 🙂 Był liderem formacji Chilli czy June 🙂 Od blisko 14 lat na stałe współpracuje z Ania Dąbrowską. Ponadto, ma na swoim koncie udział w muzycznym sukcesie m.in. Marceliny, Ani Rusowicz czy Piotra Zioły. Niejednokrotnie grał u boku Urszuli Dudziak czy Michała Urbaniaka. Robert Cichy – gitarzysta, kompozytor, producent a także wokalista nagrał mądry, szczery i spójny album „Smack”.

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

07.Anita Lipnicka & The Hats - Mód i dym - cover albumuAnita Lipnicka & The Hats ft. Tomasz Makowiecki – „Jak Bonnie i Clyde” (Warner Music)

„Jak Bonnie i Clyde” to kolejny singel promujący płytę Anita Lipnicka & The Hats – Miód i dym. W piosence gościnnie zaśpiewał Tomasz Makowiecki. „Piosenka „Jak Bonnie i Clyde” to duet miłosny. Nie chodzi tu jednak o miłość szaloną, ślepą, naiwną czy romantyczną, taką w malignie zauroczenia, lecz o tę dojrzałą, „po przejściach”, zmęczoną życiem nieco – miłość w fazie utraty złudzeń. Kiedy dwoje ludzi przejrzało już siebie na wylot, zrzuciło maski… Nie prowadzą już żadnej gry, nie udają lepszych, ładniejszych niż są naprawdę. Zaszli razem zbyt daleko, by z tej podróży zawrócić, albo zacząć od nowa… A droga przebyta wspólnie jest, być może, dłuższa niż ta, która jeszcze przed nimi. Mimo to, pragną razem dojść do końca. Jest w tej historii jakaś bolesna intymność i jakaś ostateczność… Jednak także przesłanie, iż prawdziwa relacja zaczyna się tam, gdzie kończą się nierealne wyobrażenia, oczekiwania wobec siebie, i życia ogólnie.” – powiedziała Anita Lipnicka

 

 

źródło: Warner Music

08a.CleoCleo – „Łowcy Gwiazd” (Universal Music)

To pierwszy singiel promujący nowy album Cleo. „To wielowymiarowy kawałek. Z jednej strony jest o energii która wyzwala w nas noc, jesteśmy „bateriami” które kumulują przez dzień energię żeby świecić nią w nocy”– opowiada Cleo. Utwór to niecodzienne połączenie nowoczesnych brzmień z klasyczną orkiestrą która nadaje kompozycji intrygujący filmowy klimat. Niezwykły jest również teledysk do singla, w którym przenosimy się w post apokaliptyczną przyszłość rodem z sagi MadMax.

 

 

źródło: Universal Music

09a.Natalia Szroeder - ParasoleNatalia Szroeder – „Parasole” (Warner Music)

Jak mówi artystka ‘Parasole’ to bardzo intymna, nostalgiczna opowieść, przekornie ubrana w intensywny, mocny bit. Myślę, że każdy z nas zadawał sobie pytanie, czy to jest już ten moment, by przestać słuchać intuicji i ślepo wierzyć w to, co podpowiada serce. Czy to już jest ten moment, by pozwolić dojść do głosu logice, głowie, by zacząć matematycznie analizować fakty. Zarówno teledysk, jak i sam utwór, mówi właśnie o takiej wewnętrznej wojnie między głosem serca, a zdrowym rozsądkiem, o wewnętrznym rozdarciu. To dla mnie naprawdę ważna piosenka i wiem, ze zawsze będzie miała swoje wyjątkowe miejsce w mojej pamięci. Bardzo bym chciała, by Słuchacze uwierzyli w nią tak mocno, jak ja w nią wierzę, by poczuli ją tak mocno, jak ja ją czuję. Pełna ekscytacji, z drżącymi rękoma, oddaje Wam w ręce ‘Parasole’, utwór, który zwiastuje moją drugą, zupełnie inną i na pewno dojrzalszą płytę”. Natalia Szroeder

 

 

źródło: Warner Music

10.Jakub_KrystyanJakub Krystyan – Ty mnie znasz” (Universal Music)

Jakub Krystyan po finale V edycji programu talent-show „Idol” dość długo kazał czekać na swój pierwszy singlowy debiut. Piosenka „Ty mnie znasz” od strony produkcyjnej została zrealizowana przez Czarnego Hi-Fi a od strony tekstowej przez wokalistę i lidera grupy Video – Wojtka Łuszczykiewicza.

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

11a.Limboski_Nie idz tam_okladka singlaLimboski – Nie idź tam” (Sony Music)

„Nie idź tam” to pierwszy singiel Limboskiego zapowiadający płytę „Poliamoria”. Tym razem pielęgnowana od wielu lat słabość do amerykańskiej muzyki źródeł (bluesa, folku i korzennego rock’n’rolla) to dla muzyka zaledwie punkt wyjścia. Celem – napisanie piosenek nośnych, przystępnych, mądrych i urzekających stylistycznym bogactwem. „Nie idź tam” to country-folkowa ballada zainspirowana piosenkami Boba Dylana. Coś z jego stylu mnie zainspirowało – frywolne podejście do piosenki, spokojne opowiadanie historii. U Dylana jest opowiadana pewna historia i jak człowiek w to wejdzie, to nie chce przestać słuchaćmówi Limboski. „Poliamoria” ukaże się wiosną 2018 roku. Album to zdecydowanie najbardziej dojrzały tekstowo i dopracowany muzycznie materiał w dotychczasowej karierze Limboskiego. Całość po raz kolejny w przypadku Limboskiego spaja produkcyjna ręka Marcina Borsa.

 

 

źródło: Sony Music

12.PogodnoPogodno – „Właścicielka” (Mystic Prod.)

„Właścicielka” to nowy klip Pogodno, który ilustruje utwór pochodzący z płyty „Sokiści Chcą Miłości”. Obrazem zajęło się tak jak przy pierwszym singlu, Juzz Media. Pierwszą aktorką, która pojawi się przed naszymi oczami, jest Danuta Stenka. Oprócz niej występują także Milena Suszyńska, Ewa Konstancja Bułhak, Kinga Ilgner, Wiktoria Orłowska, Aneta Wolska i Anna Ilczuk. Od pierwszych dźwięków wydaje się, że piosenka należy do najspokojniejszych na płycie, jednak kryje w sobie tajemnicę. Reżyser i scenarzysta teledysku w jednej osobie, czyli Sebastian Juszczyk, podsumował to zdaniem „Człowiek od czasu do czasu musi sobie polatać”.

 

 

źródło: Mystic Prod.

Suova – wywiad 11.04.2018

 

01.Suova 1

Suova i moi fot.AK

Suova to młody zespół, który postanowił zrealizować swoje muzyczne marzenia. Ich debiutancka płyta „Somewhere in the middle” to szerokie przestrzenie muzyczne, które wypełniają smaczne nuty jazzu, intrygujące podniebienie przyprawy soul-funky a wszystko to ze szczyptą etno i pop 🙂 To była dla mnie bardzo smacznie intelektualna rozmowa. Wywiad w obu stacjach radiowych już był, a tu kwintesencja naszego spotkania w tradycyjnie siedmiu pytaniach 🙂

 

02.Suova okladka

Arkadiusz Kałucki: Gdzie zmierza zespół Suova? Jaki założyliście sobie muzyczny cel na początku waszej drogi muzycznej?

Arcadius Mauritz: Zabrzmi to może ciut lakonicznie, ale idziemy po prostu DALEJ. Tworzymy nowe rzeczy, doskonalimy warsztat, we współbrzmieniu i muzycznym porozumiewaniu się wchodzimy na co raz to wyższe poziomy. Jednocześnie jednak nie mamy przysłowiowego ciśnienia. Osobiście jestem zwolennikiem teorii, że wszystko w życiu ma swój czas i miejsce. Zatem robię to co do mnie należy najlepiej jak umiem, zupełnie niczego się nie spodziewając i nie oczekując. Na początku naszej drogi celem było po prostu granie. Z czasem te cele ewoluowały w miarę jak zaczęły pojawiać się nowe możliwości.

Martyna Zając: Na początku naszej drogi skupiliśmy się na systematycznych spotkaniach. Założyliśmy, że będzie to twórczy czas, działanie bez żadnych oczekiwań. W wyniku nagromadzonych materiałów i wizji płyty zrobiło się poważniej. Teraz, kiedy jesteśmy po wydaniu debiutanckiej płyty naszym celem jest dotarcie do jak największej rzeszy odbiorców, zależy nam na jakiejś reakcji na naszą muzykę. Nowe utwory powstają a my planujemy trasę koncertową.

03.Martyna Zajac fot.Arcadius Mauritz

Martyna Zając fot.Arcadius Mauritz

Arkadiusz Kałucki: Symbolika na okładce płyty „Somewhere in the middle” nie do końca jest taka oczywista. Drzewo i biała chmura mają bardzo wiele odniesień. Jaka jest ich interpretacja według zespołu Suova?

Arcadius Mauritz: Kiedy tworzyłem koncepcję na stronę graficzną płyty, poczułem, że chmura będzie idealnym symbolem, by podsumować moje osobiste dążenia, zasady, którymi się kieruję w życiu. Cieszę się,ż e reszta zespołu podążyła za tą wizją. Dla mnie ta płyta nie jest tylko o muzyce. Jest przede wszystkim o tym, że marzenia nie są tak daleko jak mogłoby się wydawać. Nie chcę zabrzmieć pompatycznie, ale według mnie symbolizuje też dążenie do bycia po prostu szczęśliwym. Często umieszczamy swoje wyobrażenie o szczęściu gdzieś daleko, niczym chmurę na niebie. A naprawdę to nic trudnego, by ta chmura przyszła do ciebie, tu, na ziemię. A to „gdzieś po środku” to stan idealnej harmonii do którego wszyscy w jakimś sensie dążymy.

Martyna Zając: Okładka, jak zresztą cała nasza filozofia zespołowa, jest pełna symboliki. Umieszczenie na tytułowej stronie drzewa z koroną w postaci chmury jest idealne do wielorakiej interpretacji. Nie chce podpowiadać odbiorcom, ale każdy ma swoje skojarzenia z poszczególnymi obrazami. Dla mnie chmura to symbol marzeń i myśli, zaś drzewo ma tą cechę, że koroną dosięga nieba, a korzeniami piekła. Jest łącznikiem pomiędzy tymi dwoma światami. Poprzez korzenie dosięga do jądra ziemi. Można się nawet głębiej zanurzyć w tą interpretację, że zakorzeniamy się w sercach naszych słuchaczy nie zapominając o marzeniach. Każdy z członków zespołu m inną interpretację, ale cel był wspólny – dotarcie do serca słuchacza, by go poruszyć.

04.Arcadius Mauritz fot.Acadius Mauritz

Arcadius Mauritz fot.Arcadius Mauritz

Arkadiusz Kałucki: Jak wyglądał proces komponowania i pisania tekstów tzn. najpierw były teksty a później muzyka czy odwrotnie? I jaki jest w tekstach przekaz od Was do słuchaczy?

Arcadius Mauritz: System naszej pracy niewiele się zmienił od początku funkcjonowania zespołu. W większości przypadków wygląda to podobnie : przynoszę układ akordów/harmonii z paroma pomysłami na próbę, gdzie ten materiał ogrywamy, a zespół proponuje też coś od siebie. W tym czasie Martyna słuchając szkicu nowej piosenki pisze tekst i układa melodię. Potem zostaje nam dopracować detale i dopieścić aranżację.

Martyna Zając: Arkadiusz komponował jeszcze jak się nie znaliśmy. Wtedy jeszcze do szuflady. Jak już się skompletowaliśmy w pełen skład, przynosił kwity na próbę. Od razu zażarło. Wymyślałam na bieżąco melodie i teksty i wspólnie z całym zespołem aranżowaliśmy poszczególne kompozycje. Tematyka tekstów jest zróżnicowana, ale jest u podstaw miłości, życiowych doświadczeń i różnych przeżyć. Musiałabym przeanalizować każdy utwór z osobna, bo każdy traktuje o innych emocjach. Zostawiamy słuchaczom interpretację.

05.Rafał Dubicki fot.Arcadius Mauritz

Rafała Dubicki fot.Arcadius Mauritz

Arkadiusz Kałucki: Co jest według was ideałem na płycie?

Arcadius Mauritz: Ideałów nie ma (śmiech). A pytanie to jest szczególnie trudne, ponieważ słuchając tego materiału z perspektywy czasu tak wiele byśmy zmienili… Niemniej, do znudzenia będę powtarzał, że moim ukochanym numerem jest „Clouds Like Trees”. Jestem z niego dumny jako kompozytor, ale również pełny podziwu dla całego zespołu oraz wspaniałej Kasi K8 Rościńskiej, która zaaranżowała i wykonała partie chórkowe.

Martyna Zając: Jeśli chodzi o mój poziom zadowolenia z poszczególnych utworów, to generalnie jestem bardzo dumna i usatysfakcjonowana z całej płyty mimo, że jako osoba bardzo wymagająca uważam, że jest daleka od ideału. Ale to dobrze, bo ideał wieńczy jakiś koniec. A my się dopiero rozkręcamy i celem jest ciągły rozwój. Myślę, że ideałem na płycie jest harmonia jaką ja odczuwam słuchając jej. Mam na myśli to słowo w kontekście równowagi. Ja odczuwam spokój. I to mnie satysfakcjonuje.

06.Artur Pruziński fot.Arcadius Mauritz

Artur Pruziński fot.Arcadius Mauritz

Arkadiusz Kałucki: Złoty środek, wypośrodkowanie, równowaga te słowa dla mnie wyłaniają się po wielokrotnym przesłuchaniu debiutanckiego materiału zespołu Suova. To ma być klucz do sukcesu?

Arcadius Mauritz: Sposobów na sukces jest wiele, natomiast owe wypośrodkowanie o którym mówisz wynika przede wszystkim z naszej wspólnej energii zespołowej; z charakteru kompozycji oraz pewnej świadomości. Przyznam się, że będąc nastolatkiem fascynowało mnie tylko to co skrajne : ciemne albo jasne. Nic co pośrodku nie dawało mi wystarczającej satysfakcji. Dziś patrzę na te zagadnienia zupełnie inaczej i cieszę się, że dojrzałem do tego, by dojrzeć piękno i wartość w harmonii i symetrii.

Martyna Zając: Czemu nie? Ludzie często myślą: czarne albo białe. A po co ta ostra granica? Życie ciągle daje odczuć, że wszystko jest spójne, przeplatają się ludzie, zdarzenia. Próbujemy coś oceniać w kategoriach dobra i zła, szufladkować. To nie potrzebnie gotuje problemy, rozczarowania, frustrację. My szukaliśmy właśnie tej równowagi, tej szarości, powszedniości, spokoju by było to w zgodzie z nami. I to się udało. Teraz się tylko przekonamy czy to klucz do sukcesu.

07.Paweł Nowak fot.Arcadius Mauritz

Paweł Nowak fot.Arcadius Mauritz

Arkadiusz Kałucki: Sporo przestrzeni zostawiliście w nagrania na krążku „Somewhere in the middle”. Jest w nich oddech, swoboda, nie nachalność instrumentarium obecnym na płycie. Tu najwięcej mieliście pracy by osiągnąć taki efekt?

Arcadius Mauritz: Zupełnie nie. Ta przestrzeń wynika poniekąd z faktu, że utwory oraz instrumentarium aranżowaliśmy sami. Poza tym, zależało nam na takiej właśnie nie nachalności do czego dążyliśmy podczas miksów, a za zrozumienie naszych potrzeb dziękujemy Jackowi Gawłowskiemu.

Martyna Zając: To wyszło całkowicie naturalnie. Daliśmy sobie nawzajem przestrzeń i swobodę podczas tworzenia, więc efekt finalny nie mógł być inny 🙂

Arkadiusz Kałucki: I już tradycyjnie poproszę o przedstawienie wszystkich uczestników biorących udział w nagraniu płyty: kto i na czym gra, dlaczego etc.. A ja muszę dodać, że według mnie trąbka i chórek „zrobiły Wam płytę” 🙂

Arcadius Mauritz: Oprócz naszego regularnego składu na płycie pojawili się goście, bez których, jak częściowo wspomniałeś, ta płyta nie brzmiałaby tak jak brzmi.

Za produkcję wokalną oraz chórki odpowiadała wspaniała Kasia K8 Rościńska.
Na skrzypcach elektrycznych w Pilgrim zagrał Robert Seniuta.
Na gitarze elektrycznej w Black Roses i Let It Happen – Artur Łukasiewicz.
Na perkusjonaliach – Damian Całka.

Wielkie DZIĘKUJĘ dla tych Państwa 🙂

I jeszcze jedno moje podziękowanie dla Masztala z SONUS Studio – za kreatywną realizację i wielkie zaangażowanie w ten projekt!

Martyna Zając: Ja ze swojej strony chciałabym dodać, że się z tym zgadzam. Niezmiernie się cieszę, że Kasia K8 Rościńska znalazła czas i wyraziła chęć pracy przy płycie. Ogromnie mi pomogła. Praca w studio z Nią to czysta przyjemność i duża dawka doświadczenia. Zaś Rafał? Co tu dużo mówić – to nasza perełka 🙂

Arkadiusz Kałucki: Dziękuję za rozmowę do audycji radiowej Warto Posłuchać jak i na mój blog 🙂

Arcadius Mauritz: Dzięki wielkie i do zobaczenia/usłyszenia!

Martyna Zając: Dziękuję ślicznie 🙂

Albumy Polska cz.5/2017

Czas na uzupełnienie listy polskich albumów, w które ukazały się pod koniec trzeciego kwartału 2017 r. oraz tych z czwartego. W sumie wyselekcjonowałem trzydzieści krążków. Część z nich na pewno znajdzie się w moim podsumowaniu rocznym, które na pewno będzie opublikowane już w pierwszym tygodniu Nowego Roku 🙂

 

01a.Maryla Rodowicz - Ach swiecie okladkaMaryla Rodowicz – „Ach świecie…” (Sony Music)

Ach świecie, co się z Marylą stało? – wielu fanów artystki zadawało sobie ostatnio to pytanie. Królowa polskiej piosenki była co prawda aktywna zawodowo, ale ograniczała się do koncertów lub jednorazowych, często kontrowersyjnych projektów, takich jak choćby współpraca z hiphopowym producentem Donatanem, przy utworze „Pełnia”. Pisała też i wydawała książki, porządkowała swój dotychczasowy dorobek w ramach zawierającej wspaniałe rarytasy antologii płytowej… Ale nowego materiału próżno było wyglądać. Chyba po raz pierwszy w swojej karierze Maryla Rodowicz kazała nam tak długo czekać na kolejny album studyjny.

„Płyta kojarzy mi się ze stresem. Czy radio zagra? Czy Empiki to zamówią? Czy ludzie kupią? Na którym miejscu wyląduje na OLiSie? Po co mi to? Przecież i tak gram koncerty, na których ludzie domagają się starych hitów” – tłumaczy swoją powściągliwość artystka, przyznając jednocześnie, że nowa płyta po prostu jej się przydarzyła. Przyjaciółka – dziennikarka radiowa Maria Szabłowska – wysłała jej kilka piosenek autorstwa gitarzysty Witolda Łukaszewskiego, które tak wzruszyły i zachwyciły Marylę, że postanowiła pójść za tym wezwaniem. Łukaszewski jest autorem większości piosenek, które znalazły się na „Ach świecie…”, ale swoje trzy grosze dołożyli też Robert Gawliński, lider Wilków (zaśpiewał z Marylą w duecie utwór tytułowy, przez siebie napisany) i Romuald Lipko, do spółki z Jackiem Cyganem.

Powstała płyta bardzo dojrzała, melancholijna, ale ciepła. Przywodząca na myśl zarówno pierwsze, folkowe nagrania Rodowicz – czy tytuł „Ach świecie…” nie jest oczywistym nawiązaniem do debiutanckiego „Żyj mój świecie”? – jak i rozmarzony album „Jest cudnie” sprzed niemal dekady. Jej produkcją zajął się Maciej Muraszko, znany m.in. ze współpracy z Maciejem Maleńczukiem i Stanisławą Celińską.

Autorką okładki płyty jest Olka Osadzińska, utalentowana ilustratorka, na stałe mieszkająca w Berlinie, gdzie współpracuje m. in. z prestiżowym dziennikiem Die Welt, znana z wielu międzynarodowych projektów, współpracująca z instytucjami i klientami z całego świata. O jej pracach piszą magazyny takie jak New York Magazine, i-D czy japońskie Commons&Sense. Jako jedyna polska artystka została uwzględniona w prestiżowej publikacji Die Gestalten „The Beautiful. Illustration for Fashion and Style”.

„Pora żyć slow / Niespiesznie trwać / Wolniej niż było” – śpiewa Maryla Rodowicz w „Hello”, pierwszym singlu z nowej płyty. I rzeczywiście, leniwie płynie ta muzyka. Jej źródła biją w bluesie, ale meandruje od tanga do flamenco, by wpaść prosto do serca.

Ach świecie, jak to dobrze, że dałeś nam Marylę…

 

 

źródło: Sony Music

02a.Closterkeller okladkaClosterkeller – „Viridian” (Universal Music)

Po sześciu latach od wydania ostatniego albumu, legenda polskiego rocka – Closterkeller prezentuje swój dziesiąty album studyjny pod tytułem „Viridian”. To pierwszy album w nowym, odmłodzonym składzie Closterkeller, gdzie w studio zadebiutował m.in. syn Anji Orthodox, perkusista Adam Najman. Obok nich zespół tworzą: klawiszowiec Michał Rollinger, basista Aleksander Gruszka, oraz nowy, młody gitarzysta Michał Jarominek. Anja Orthodox: „To kolejna kolorowa płyta, tym razem w zieleni – kolorze życia i nadziei. Część utworów na „Viridian” jest uporządkowaniem przeszłości, a część zupełnie nowych, powstałych już w tym odmłodzonym składzie i właśnie one są moim zdaniem najlepsze, co mnie bardzo cieszy. Przez to płyta jest szalenie zróżnicowana muzycznie, od utworów miękkich do mocno rockowych. W tekstach poruszyłam głównie temat walki ognia z wodą, gdyż w taki sposób toczyło się moje życie w ostatnich latach, ale są też dwa teksty społeczno-polityczne oraz klimaty bajkowo-oniryczne – czyli również duża różnorodność. Głos mi chodzi znakomicie, jeszcze nigdy tak sprawnie nie poradziłam sobie w studio, aż jestem zdziwiona…”.
W ramach promocji albumu Closterkeller przygotował dla fanów ponad trzydzieści koncertów, które odbędą się pod szyldem jesiennej trasy koncertowej „Abracadabra Viridian Tour 2017”.

 

 

źródło: Universal Music

03.SoundNGraceSound’n’Grace – „Życzenia” (Gorgo Music)

17.11.2017 r. ruszyła premiera najnowszego albumu “Życzenia”, polskiego chóru Sound’n’Grace. Na płycie znajdą się takie hity jak “100”, który od kilku tygodni jest jednym z trzech najczęściej granych utworów w kraju. Premierowo ukaże się też piosenka “Sens”, której producentem jest Tabb. Nagranie utworu nie było planowane, a do jego stworzenia inspiracją stała się Kaja Czerwińska – walcząca z nowotworem 3-latka.

Na płycie znajdą się również świąteczne bonusy, m.in. utwór “Gdy Gwiazdka”, nagrany wspólnie z wokalistką Julą oraz medley świątecznych nagrań znanych na całym świecie. Oprócz tego można spodziewać się wielu nowości, które ujrzą światło dzienne razem z premierą płyty.

 

 

źródło: Gorgo Music

04.Paulina Przybysz okladkaPaulina Przybysz – „Chodź Tu” (Kayax Prod.)

Jest już solowy album Pauliny Przybysz – „Chodź Tu”. Po raz pierwszy Artystka występuje pod swoim pełnym imieniem i nazwiskiem, bo jak sama mówi „ma coś konkretnego do powiedzenia”. Zapraszamy do wysłuchania i prezentowania na antenie.

“Chodź Tu” to dość bezpośredni album. Odważne produkcje Pauliny i charakternych producentów, których zaprosiła do współpracy łączą się ze szczerymi wyznaniami. Gatunkowo Artystka wraca trochę do muzyki, od której zaczynała swoją karierę, łączy hip-hopowe bity z soulowym wokalem, ale to wszystko ma bardzo współczesne brzmienie. Ciężka elektronika, trapowe werble przeplatają się z organicznymi samplami, brzmieniem pianina, wiolonczeli czy dźwięków natury. Za produkcje odpowiadają głównie chłopaki z Night Marks Electric Trio: Marek Pędziwiatr, Spisek Jednego, Adam Kabaciński oraz Zamilska, Teielte, Andres Koper, Sander Mulder, Jacek Antosik i sama Paulina. Muzyka ta w połączeniu ze specyficzną poetyką tworzy ciekawą opowieść o relacjach, miłości, polityce, wolności, erotyce czy rynku muzycznym…

Paulina Przybysz – prawie dwie dekady zachwycała głosem w takich składach jak Sistars, Pinnawela, Rita Pax czy Archeo, z którymi wspólnie wydała 7 długogrających albumów.
Laureatka licznych nagród i wyróżnień – m.in. Fryderyków i Super Jedynek. Otwartość na muzykę doprowadziła ją do niezliczonej liczby kolaboracji studyjnych i koncertowych, a pracowała między innymi ze Stanisławem Soyką, Tomaszem Stańko, Night Marks Electric Trio czy Envee.

 

 

źródło: Kayax Prod.

BOB_KrawczykKrzysztof Krawczyk – „Wiecznie młody. Piosenki Boba Dylan” (Sony Music)

Zaskoczenie, a zarazem konsekwencja. Krzysztof Krawczyk wykonuje tylko najlepsze piosenki, a jego własny repertuar wzbogaca klasyka muzyki popularnej, czy będą to ponadczasowe polskie przeboje, czy na przykład utwory Leonarda Cohena. Ten wiecznie młody artysta już dawno planował nagranie albumu z piosenkami mistrza, Boba Dylana. Niedawnego noblisty, chociaż to tylko zbieg okoliczności – Krzysztof Krawczyk planował tę płytę od co najmniej kilku lat. Bo, jak sam powiedział polski piosenkarz, w utworach Boba Dylana odnajduje jednocześnie „tajemnicę i prawdę”.

„Dylan zawsze śpiewa o człowieku” – powiedział Krzysztof Krawczyk. „Nie przestaje mnie fascynować, jak wiele o nas wie. Potrafi wcielać się w różne role, ale jest także niezwykłym obserwatorem. Ktoś powiedział, że Szekspir wiedział wszystko o człowieku. Nie jestem pewien, czy Dylan wie wszystko, jednak nie jest to porównanie na wyrost. On sam jest człowiekiem zamkniętym, natomiast innych opisuje tak, jakby nie mieli przed nim tajemnic. Wyjątkowo pięknie opisuje też kobiety…”

Piosenkarz zaprosił do współpracy dwie osoby kluczowe do powstania projektu. Pierwszą z nich jest Daniel Wyszogrodzki, tłumacz i znawca twórczości Dylana. Drugą – Wiesław Wolnik, aranżer i muzyk, odpowiedzialny za brzmienie albumu (jego dziełem jest płyta „Tańcz mnie po miłości kres” z utworami Leonarda Cohena). Zarówno tłumacz, jak i aranżer asystowali piosenkarzowi w wyborze repertuaru.

Na płycie znalazły się m.in. słynny protest-song „Odpowiedź zna wiatr”, popularny przebój country „Będę twój dzisiaj wieczorem” i piosenka „Jakbym pukał do nieba drzwi”, pochodząca z legendarnego westernu „Pat Garrett & Billy the Kid”. Poza tym znajdziemy na niej wiele piosenek o miłości, chociaż nigdy nie są one jednoznaczne i zawsze pisane z innego punktu widzenia, np. „Tak długo czeka jutro”, „Być z tobą sam na sam” i „Czy zmarnować miłość chcesz”. Jednak z bogatego dorobku Boba Dylana wybrano także utwory znacząco odbiegające od miłosnych ballad, jak filozoficzny duet „Och, siostro”, religijne wyznanie wiary „Wierzę w ciebie”, albo też najbardziej enigmatyczną piosenkę tego autora „Wolny będę znów”, zarazem jedną z najbardziej znanych, nagrywaną przez dziesiątki artystów.

Tytuł albumowi nadał pokoleniowy manifest „Wiecznie młody”. Krzysztof Krawczyk utożsamia się z jego przesłaniem, bo zarówno on sam, jak i Bob Dylan należą do tzw. generacji rock’n’rolla. Jak widać choćby po Rolling Stonesach jest to ekipa nie do zdarcia, po prostu wiecznie młoda. To także słychać!

 

 

źródło: Sony Music

06.Mery Spolsky okladkaMery Spolsky – ” Miło Było Pana Poznać” (Kayax Prod.)

Mery Spolsky o płycie:

„Płyta jest kilkunasto-piosenkowym listem do jednej, prawdziwej osoby, która nagle pojawiła się w życiu Mery Spolsky i zniknęła. Płyta to chronologiczny opis etapów co się działo w głowie spolsky, która się zakochała, ale jednocześnie znienawidziła. Płyta opowiada o tęsknocie, samotności, totalnym braku, śmierci, złości, ale na końcu dochodzi do wniosku, że gdyby nie to tajemnicze spotkanie z pewnym Panem, którego miło było poznać, nie powstałaby płyta.”

MERY SPOLSKY to muzyczny solo-performance i samozwańczy pop spolsky. Sama pisze teksty, komponuje muzykę, produkuje i aranżuje piosenki, projektuje ubrania, gra na gitarze. Czasem zdarzają się klawisze, ale tylko dlatego, że są czarno-białe. Do tej pory Mery Spolsky można było zobaczyć podczas zeszłorocznego FMT w Szczecinie, Targów Muzycznych CJG w Warszawie, tegorocznym Spring Break’u w Poznaniu i Open’er Festival w Gdyni oraz kilkunastu samodzielnych koncertach.

 

 

źródło: Kayax Prod.

07a.Paff okladkaP.A.F.F. – „Fala” (Universal Music)

Prawdziwa rewolucja brzmieniowa na polskiej scenie muzycznej! Fuzja elektroniki, hip-hopu, dancehallu i popu z gościnnym udziałem najlepszych raperów i składów hip-hopowych w Polsce. „FALA” to debiutancki album cenionego wrocławskiego producenta muzycznego Pawła „P.A.F.F.-a” Kasperskiego. Paluch, Tede, Popek, Dwa Sławy, Duże Pe, debiutujący muzycznie YouTuber Gargamel, Bosski, Zjednoczenie Soundsystem (Pablopavo i Diego Cichy Don) oraz Lanberry to tylko niektóre nazwiska, które razem z P.A.F.F.-em stworzyły pierwszy tego typu album w Polsce. Albumy promowały dwa single POPEK X P.A.F.F. „Aye!” oraz przebojowy „Give You Love” Emma Hewitt X P.A.F.F, a już za tydzień ukaże się nowy teledysk „Leki” PALUCH X P.A.F.F.

 

 

źródło: Universal Music

08a.Karolina SkrzynskaKarolina Skrzyńska – Palcem po wodzie” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Gdyby szukać słów opisujących muzykę Karoliny Skrzyńskiej były by to: wrażliwość na świat dookoła i niepohamowana siła głosu, zakorzenionego głęboko w naturze. Fascynuje, porusza i nie daje się zapomnieć.

„Palcem po wodzie” jest drugim, studyjnym albumem Karoliny. Swoją treścią silnie nawiązuje do żywiołu wody utożsamianego z energią kobiecą. Żywiołu z jednej strony ulotnego i subtelnego, z drugiej nieujarzmionego o ogromnej sile. Muzyka artystki i zespołu przenosi słuchacza w przestrzenie odległe od pędzącej codzienności, gdzie natura i siła tego co rdzenne wciąż mają głos. To prawdziwa uczta dźwięków instrumentów z różnych stron świata, technik wokalnych (biały głos, śpiew gardłowy), poruszających melodii i rytmów jak również poetyckich, osobistych tekstów.

 

 

źródło: Agencja Muzyczna Polskiego Radia

09.RemoRemo – „Przed Siebie” (My Music)

Szósty studyjny album Remo stał się faktem. „Przed Siebie” to swego rodzaju kontynuacja opowieści i przekazu z poprzedniej płyty Remika „Możesz Wszystko Zacząć Jeszcze Raz”. Tym razem jest dużo więcej treści po polsku. „Postanowiłem opisać wszystko to, czego nie udało mi się zrobić na poprzedniej płycie, chciałem dokończyć rozpoczęte dzieło, dlatego powstało 9 utworów po polsku, które mają zmotywować słuchacza, dodać wiary i energii w zmaganiu się z problemami. Wszystko to opisałem tak, aby płytę mógł posłuchać i zrozumieć każdy. Jednak starałem się, żeby teksty nie były aż tak bardzo infantylne. Wydaje mi się, że udało się znaleźć złoty środek pomiędzy muzyką alternatywną, a popem. Już dziś słuchacze będą mogli to ocenić sami – mówi o płycie Remik. Remo dołożył na swoim krążku również 4 produkcje klubowe, coś dla jego starych fanów, którzy pamiętają takie przeboje jak: „You Can Dance”, „My Music Song” czy „Shine On” (3R).

 

 

źródło: My Music

10.Ania Dabrowska_The Best Of_coverAnia Dąbrowska – „The Best Of” (Sony Music)

Kompilacja największych przebojów zawiera 15 utworów, pokazujących pełen przekrój i ewolucję muzycznego stylu Artystki. Listę utworów na „The Best Of” otwierają single z jej avant-popowego, delikatnie elektronicznego debiutu. Znajdziemy na niej także wszystkie przeboje z okresu fascynacji stylem retro – akustyczne, nawiązujące do polskiej muzyki lat 60. i 70. piosenki z „Kilku historii na ten sam temat”, nieco bardziej eklektyczne, zagłębiające się raz w estetykę lat 50. („Nigdy więcej nie tańcz ze mną”), raz w epokę disco („W spodniach czy w sukience”) utwory z jej trzeciego albumu, a także „Bang Bang” z albumu „Ania Movie” z filmowymi piosenkami. Nie zabrakło także utworów z dwóch płyt, na których Ania zwróciła się w kierunku współczesnego popu – bardziej alternatywnej, słodko-gorzkiej „Bawię się świetnie” oraz przebojowej, podwójnie platynowej „Dla naiwnych marzycieli”.

„The Best Of” zawiera także zupełnie nowy, nigdy dotąd niepublikowany utwór zattułowany „Z Tobą nie umiem wygrać” oraz „Porady na zdrady (Dreszcze)”. Album, ukaże się na CD oraz limitowanym, podwójnym winylu, który powinien znaleźć się w kolekcji każdego miłośnika polskiej muzyki.

Każdy z 6-ciu dotychczasowych albumów studyjnych Anny Dąbrowskiej pokrył się platyną, potwierdzając jej niezwykłe wyczucie uniwersalnie przebojowych melodii, trafiających do serc wymagających słuchaczy, które w tak nie podrabialny sposób ze szczyptą melancholii śpiewa swoim ciepłym, pastelowym głosem. Uznanie dla jej talentu wyraża cała branża muzyczna – Dąbrowska nagrodzona została 9-oma Fryderykami, a melodie i teksty jej autorstwa mają w swoim katalogu m.in. Maryla Rodowicz, Monika Brodka, Beata Kozidrak, Ania Wyszkoni, Andrzej Piaseczny czy Krzysztof Krawczyk.

Nigdy jednak nie goniła na siłę za trendami i przebojami, konsekwentnie idąc własną drogą. Wiele razy potrafiła wymyślić na nowo swoją muzykę, podejmując odważne decyzje. Gdy ostatnio wymieniła współpracowników i dokonała ryzykownej, stylistycznej wolty, nikt nie miał wątpliwości, że jest u steru i wciąż odciska w piosenkach swoje własne emocje oraz rozległe inspiracje.

Wydana w ubiegłym roku płyta „Dla naiwnych marzycieli”, nagrodzona została Fryderykiem za najlepszy album pop, a pochodzący z niej singiel „W głowie” zdominował radiowe playlisty. Wszystkie rekordy pobiła jednak piosenka nagrana do filmu. „Porady na zdrady (Dreszcze)” to największy przebój w jej karierze (38 milionów odtworzeń na YouTube) od czasu debiutanckiego „Tego chciałam”.

„Tego chciałam” czy „Charlie Charlie”? Przed tym dylematem stanęła 13 lat temu Ania Dąbrowska, kiedy musiała dokonać wyboru pierwszego singla ze swojej pierwszej płyty, którą nagrała w ciasnej garderobie w mieszkaniu producenta, Bogdana Kondrackiego, zaaranżowanej na domowe studio. Największy wpływ na decyzję, która mogła zaważyć na całej przyszłej karierze artystki, miała podobno… jej mama – po usłyszeniu „Tego chciałam” oznajmiła: „To będzie hit!”.

Debiutancka płyta Ani Dąbrowskiej – „Samotność po zmierzchu” – okazała się ogromnym sukcesem, przebijając wszelkie oczekiwania. Przez 41 tygodni nie schodziła z listy najlepiej sprzedających się albumów w Polsce. Od tego momentu twórczość Ani niezmiennie zdobywa wysokie uznanie krytyki i publiczności.

 

 

źródło: Sony Music

 

Przygotował i opracował: Arkadiusz Kałucki

Single & Albumy Christmas 2017 vol.2

Święta Bożego Narodzenia tuż tuż, a to znak, że w stacjach radiowych mamy coraz więcej akcentów muzycznych mówiących o tym wyjątkowym czasie 🙂 Piosenki około świąteczne, pastorałki, kolędy są wyzwaniem dla niejednego artysty. Każdego roku zawsze ktoś nas zaskoczy swoim pomysłem muzycznym. Niewątpliwie w tym roku są takie, według mnie trzy. Gwen Stefani, Sia i….po 21 latach ponownie Lady Pank. Wszystko razem, single polskie i ze świata, a także albumy 🙂 Miłej lektury 🙂

 

12.Thunder_ChristmasThunder – „Christmas Day” (Mystic Prod.)

„Christmas Day” to bardziej piękna ballada bez terminu przydatności, niż tradycyjna świąteczna kolęda. Serdeczna, melancholijna piosenka zawiera aranżacje stworzoną przez Luke’a Morleya i akompaniowaną przez unikalny głos wokalisty Danny’ego Bowes’a.
źródło: Mystic Prod.

Tarja – “O Tannenbaum” (Mystic Prod.)13.Tarja

Premiera płyty “From Spirits and Ghosts (Score for a dark Christmas)” Tarji Turunen miała miejsce 17 listopada. Fińska sopranistka zaskakuje mrocznymi wersjami znanych kolęd. „O Tannenbaum” to kolejna propozycja z tego albumu.

 

źródło: Mystic Prod.

14a.LA Wise ManLA Wise Man – „All I Want For Xmas Is Rock & Roll” (Sonic Records)

LA Wise Man, znany również jako LA Priest, będący częścią projektu Soft Hair oraz producent debiutanckiego albumu Xenouli, przygotował świąteczny singiel ‘All I Want For Xmas Is Rock & Roll’.

źródło: Sonic Records

Sinatra & Seal – „Santa Claus Is Coming To Town” (Universal Music)15.FrankSinatra_Seal_Santa Claus

Niezwykły świąteczny duet! Prezentujemy najnowszy cover świątecznego klasyka „Santa Claus Is Coming To Town” w wykonaniu Seala i… Franka Sinatry! Nagranie powstało w słynnym studiu Capital Records, gdzie legendarny piosenkarz nagrywał swoje największe przeboje. Tak o pracy nad utworem opowiada Seal: „Granie wspólnie z muzykami Sinatry na płycie „Standards” było wyjątkowe, ale doświadczenie występowania z nim osobiście jest nie do opisania”. .

 

 

źródło: Universal Music

15.Calum ScottCalum Scott – „White Christmas” (Universal Music)

Calum Scott prezentuje świąteczny utwór – “White Christmas”. Artysta zapowiada również debiutancki album! Płyta zatytułowana „Human” ukaże się 9 marca 2018r! Album zwiastuje niedawno opublikowany singiel „You Are The Reason”. Za brzmienie płyty „Human” odpowiedzialna jest grupa producentów: Fraser T Smith (Adele, Ellie Goulding), Jayson DeZuzio, Oak Felder, Oscar Gorres oraz Phil Paul. Płyta zawiera 13 kompozycji I jeden remix, w tym dotychczasowe przeboje artysty jak “Dancing On My Own” oraz Rhythm Inside, a także wyjątkową akustyczną wersję “Not Dark Yet.” Boba Dylana. Calum Scott, finalista brytyjskiej edycji programu Mam Talent (Britain’s Got Talent) z 2015r., w błyskawicznym tempie stał się globalną sensacją, dzięki swojej oryginalnej wersji utworu Robyn – „Dancing On My Own”. Piosenka do tej pory przekroczyła 550 milionów streamów na Spotify i 200 milionów odsłon na YT! Calum Scott w 2016r. otrzymał również nominację do Brit Award w kategorii „Best Single”. Ostatnio artysta wystąpił też gościnnie w najnowszym utworze Matrix & Futurebound „Light Us Up”.

 

 

źródło: Universal Music

Amy Macdonald – „This Christmas Day” (Universal Music)17.AmyMacDonald

Świąteczny singiel Amy Macdonald pt. “This Christmas Day”. W tej wzruszającej piosence Amy opowiada o swojej babci zmagającej się z Alzheimerem. Utwór ma na celu podniesienie świadomości o chorobie, a dochód ze sprzedaży singla zostanie przekazany organizacji Alzheimer’s Research UK.

 

źródło: Universal Music

18.The Star (Pierwsza Gwiazdka) - Original Motion PictureFifth Harmony – „Can You See” (Sony Music)

Ścieżka dźwiękowa do filmu The Star (w Polsce – Pierwsza gwiazdka) to zestaw nowych i znanych bożonarodzeniowych piosenek w wykonaniu takich artystów jak Fifth Harmony, A Great Big World czy Zara Larsson. Film opowiada słynną historię z Betlejem oczami małych bohaterów – osiołka i jego przyjaciół, którzy przypadkiem stają się jej bohaterami. Na płycie m.in, nowa piosenka Mariah Carey – tytułowa ‚The Star’. Film w polskich kinach od 6 grudnia.

 

 

źródło: Sony Music

Mariah Carey – „The Star” (Sony Music)18.The Star (Pierwsza Gwiazdka) - Original Motion Picture

Ścieżka dźwiękowa do filmu The Star (w Polsce – Pierwsza gwiazdka) to zestaw nowych i znanych bożonarodzeniowych piosenek w wykonaniu takich artystów jak Fifth Harmony, A Great Big World czy Zara Larsson. Film opowiada słynną historię z Betlejem oczami małych bohaterów – osiołka i jego przyjaciół, którzy przypadkiem stają się jej bohaterami. Na płycie m.in, nowa piosenka Mariah Carey – tytułowa ‚The Star’. Film w polskich kinach od 6 grudnia.

 

 

źródło: Sony Music

20a.NajlepszeChristmas2017„Najlepsze Hity dla Ciebie – Christmas vol. 3” (składanka) (Magic Records)

Najlepsze Hity dla Ciebie – Christmas vol. 3 to trzecia już część wyjątkowej odsłony najpopularniejszej serii składanek w Polsce. Każda z trzech płyt prezentuje inną odsłonę piosenki bożonarodzeniowej. CD1 to utwory w dużej mierze utwory współczesne. Na drugiej płycie znajdują się kanony piosenki zimowej. Trzeci album to polska odsłona znanych i lubianych nagrań christmasowych, w tym kolęd.

 

 

źródło: Magic Records

Lady Pank – „Zimowe Graffiti Vol. 2” (Universal Music)21a.Lady Pank

21 lat po premierze kultowego albumu “Zimowe Graffiti”, zespół Lady Pank postanowił nagrać kontynuację tej płyty. Tytuł nasunął się sam… remake Zimowego Graffiti nie mógł nazywać się inaczej. Lepsze jest wrogiem dobrego, a tytuł, podobnie jak cały album sprzed ponad 20 lat, sprawdził się świetnie. “Miejsce przy stole” “Święta święta” czy “Gwiazdkowe dzieci” wpisały się w kanon polskich piosenek. Wkrótce dołączą do nich nowe: “Rodzice”, “Otuleni”, “Hej hosanna”, “Najjaśniejsza z gwiazd”, które będą promowały “Zimowe Graffiti 2”. “Zimowe Graffiti 2” jest kolejnym rozdziałem w bogatej dyskografii Lady Pank. Jest to 10 premierowych pastorałek autorstwa niezawodnego duetu Jan Borysewicz – Janusz Panasewicz. Za produkcję muzyczną odpowiada Wojciech Olszak, który charakterystyczne kompozycje i gitary Borysewicza ubrał w urokliwe, ciepłe, choć nie typowo świąteczne aranżacje wzbogacone o brzmienie fortepianu i saksofonu. Dodatkową atrakcją tego albumu są wersje instrumentalne wszystkich piosenek, które znajdą się na bonusowej płycie w wersji deluxe. To specjalna gratka dla fanów talentu Jana Borysewicza, bowiem większość z tych utworów została wzbogacona o dodatkowe gitary. Album “Zimowe Graffiti 2” ukaże się także równolegle w wersji winylowej, na którą nagrania zostały poddane specjalnemu analogowemu masteringowi. Mamy nadzieję, że nowe świąteczne piosenki Lady Pank będą umilać każde grudniowe święta jeszcze przez wiele lat.

 

 

źródło: Universal Music

22.Sia_Every_day_Is_ChristmasSia – „Everyday is Christmas” (Warner Music)

„Everyday is Christmas” to pierwszy świąteczny album Sia- ośmiokrotnie nominowanej do nagród Grammy australijskiej wokalistki, kompozytorki i producentki, której piosenek w serwisie Spotify odsłuchano do tej pory blisko 5,5 mld razy. Wydawnictwo w całości składa się z nowych utworów wyprodukowanych przez słynnego producenta i kompozytora Greg Kurstin (m.in. Adele, Tegan And Sara). Wśród kompozycji znajdują się m. in. singiel “Santa’s Coming For Us”, „Candy Cane Lane”, „Ho Ho Ho”, „Puppies Are Forever”, a także piękne ballady „Underneath The Christmas Lights”, „Snowman” oraz „Snowflake”.

 

 

źródło: Warner Music

 

Przygotował i opracował: Arkadiusz Kałucki 🙂

Single & Albumy Christmas 2017 vol.1

Święta Bożego Narodzenia tuż tuż, a to znak, że w stacjach radiowych mamy coraz więcej akcentów muzycznych mówiących o tym wyjątkowym czasie 🙂 Piosenki około świąteczne, pastorałki, kolędy są wyzwaniem dla niejednego artysty. Każdego roku zawsze ktoś nas zaskoczy swoim pomysłem muzycznym. Niewątpliwie w tym roku są takie, według mnie trzy. Gwen Stefani, Sia i….po 21 latach ponownie Lady Pank. No, ale więcej szczegółów znajdziecie w najbliższych dwóch wpisach. Oba będą poświęcone tzw.Christmasom. Wszystko razem, single polskie i ze świata, a także albumy 🙂 Miłej lektury 🙂

 

01.Gwen StefaniGwen Stefani – „You Make It Feel Like Christmas” (Universal Music)

Płyta You Make It Feel Like Christmas to pierwsze świąteczne wydawnictwo w dyskografii trzykrotnej laureatki GRAMMY.

Album zawiera zarówno klasyczne świąteczne nagrania w interpretacji Gwen Stefani, jak i zupełnie premierowe utwory. Pierwszym singlem promującym wydawnictwo jest duet z Blake’iem Sheltonem – „You Make It Feel Like Christmas”, skomponowany przez parę przy współpracy z busbee i Justinem Tranterem. Za produkcję albumu odpowiedzialni są busbee oraz Eric Valentine.

Tracklisting:

Jingle Bells / Let It Snow / Silent Night / My Gift Is You / When I Was A Little Girl / Last Christmas / You Make It Feel Like Christmas feat. Blake Shelton / Under The Christmas Lights / Santa Baby / White Christmas / Never Kissed Anyone With Blue Eyes / Christmas Eve.

 

źródło: Universal Music

Elvis Presley – „Christmas With The Royal Philharmonic Orchestra” (Sony Music)02.Elvis Royal Philharmonic Orchestra

Album „CHRISTMAS WITH ELVIS AND THE ROYAL PHILHARMONIC ORCHESTRA” zawiera nagrania z bożonarodzeniowych albumów Elvisa: “Christmas Album” z 1957 roku oraz “Elvis Sings the Wonderful World of Christmas” z 1971 roku w nowych aranżacjach przygotowanych przez orkiestrę symfoniczną.

Wyprodukowany przez Nicka Patricka i Dona Reedmana album to kontynuacja dwóch poprzednich albumów nagranych z towarzyszeniem Orkiestry: If I Can Dream: Elvis Presley with The Royal Philharmonic Orchestra (sprzedany w ponad 1,5 miliona kopi) oraz The Wonder Of You: Elvis Presley with The Royal Philharmonic Orchestra (sprzedany w ponad 800,000 egzemplarzy).

„Mam nadzieję, że uciszy Cię ten nowy świąteczny album, pisze Priscilla Presley, „Wybrane utwory to piosenki, które bardzo podobały się Elvisowi i byłoby miło, gdyby w tym wyjątkowym czasie ponownie towarzyszyła mu Orkiestra Filharmonii Królewskiej. Jestem przekonana, że będzie się On uśmiechał…”

Wydana w 1957 roku płyta “Christmas Album” obchodzi swoje sześćdziesięciolecie. Album ten stał się najlepiej sprzedającą się płytą bożonarodzeniową wszech czasów. Interpretacje świątecznych klasyków zaśpiewane przez Elvisa stały się integralną częścią muzyczną świąt Bożego Narodzenia na całym świecie. Album ten sprzedał się w ponad trzech milionach egzemplarzy!

Album ukazał się na płycie CD, płycie winylowej oraz dostępny będzie w formacie cyfrowym.

 

 

źródło: Sony Music

03.SwietaBezGranic2017„Święta bez granic 2017”(składanka)(Polskie Radio SA – Agencja Muzyczna)

Jak co roku, przed Świętami Bożego Narodzenia, Trójka organizuje akcję charytatywną. Ponownie na rzecz i z udziałem Fundacji Świętego Mikołaja – przez kilka lat wspólnie wspieraliśmy rodzinne domy dziecka, a rok temu pomagaliśmy zdolnym uczniom z niezamożnych rodzin. Tym razem chcemy pomóc dzieciom z Aleppo w Syrii. Wojna wywróciła ich życie do góry nogami. Dzieciństwo oznaczało tu ucieczkę spod obstrzału (także szkoły były celem ataków), opuszczenie domu, śmierć rówieśników i członków rodziny, kalectwo. Łącznie w całej Syrii ucierpiało w różny sposób kilka milionów dzieci. Samo Aleppo było oblegane przez trzy i pół roku, dostęp do miasta został całkowicie zablokowany na kilkanaście miesięcy. Sytuacja nadal daleka jest od normalności. Większość szkół w Aleppo nie działa z powodu zniszczeń. Dzięki akcji ŚWIĘTA BEZ GRANIC 2017 możemy pomóc dzieciom z Aleppo wrócić do szkoły. Polecamy stronę swietabezgranic.pl – tam znajdą Państwo więcej szczegółów, między innymi na temat licytacji. Do udziału w nich serdecznie zapraszamy. Aukcje odbędą się w grudniowe piątki, tradycyjnie w popołudniowej audycji „Zapraszamy do Trójki”, prowadzonej przez Kubę Strzyczkowskiego (1, 8, 15, 22 grudnia, w godz. 16-19).
Zespół Trójki

Na płycie „Święta bez granic 2017”, znalazła się również jak co roku obowiązkowa piosenka o Karpiu. Całkowity dochód ze sprzedaży płyty „Święta bez Granic 2017” przeznaczony będzie na pomoc dzieciom w Aleppo, którą organizować będzie Fundacja Świętego Mikołaja.

 

 

źródło: Polskie Radio SA – Agencja Muzyczna

„Trolle: Świąteczna misja” (Soundtrack) (Sony Music)04.Trolls_CD_Cvr_vPolish_small

„Trolle: Świąteczna misja” to półgodzinny film o uwielbianych przez dzieci na całym świecie kolorowych postaciach, który już od 6 grudnia dostępny będzie na Netfliksie. W oryginalnej wersji powracają Anna Kendrick jako Poppy, Justin Timberlake jako Branch i Zooey Deschanel jako Bridget. Fabuła półgodzinnego filmu obraca się wokół problemu, który odkrywa Poppy, królowa Trolli, gdy dowiaduje się, że Bergeni nie mają w swoim kalendarzu żadnego święta! Postanawia ruszyć w misję, by rozwiązać ten ewidentny błąd, którego Bergeni dotychczas nawet nie dostrzegali. Pełnometrażowy film „Trolle” był ogromnym sukcesem – zarobił 153 miliony dolarów na całym świecie, w tym 47 miliony dolarów w weekend otwarcia.

Ścieżka dźwiękowa do filmu dostępna jest już na CD w sklepach muzycznych oraz w serwisach cyfrowych. Płyta zawiera pięć piosenek z filmu w wykonaniu Poppy (Anna Kendrick), Branch (Justin Timberlake) i całej oryginalnej obsady oraz dwie piosenki z polskiej wersji filmu – w tym utwór „Święta”, czyli słynne „Holiday” Madonny w zaskakującym wydaniu.

 

 

źródło: Sony Music

05.Wojciech Mann„Wojciech Mann prezentuje Nieprzeboje z gwiazdką*” (składanka) (MTJ)

Feliz Navidad! Wytwórnia Muzyczna MTJ przedstawia kolejny album z niezwykłej serii „Wojciech Mann prezentuje Nieprzeboje”. Tym razem na wydawnictwie, które pojawiło się w sklepach muzycznych w 20 listopada 2017, Wojciech Mann skupił się na … gwiazdce. Tej dosłownie i tej w przenośni. Niestandardowe utwory o tematyce świątecznej, z przymrużeniem oka opowiadają o długich grudniowych wieczorach. Dwupłytowy album to najpiękniejsze propozycje świątecznych utworów, które wprowadzą słuchaczy w wyjątkowy nastrój. „Wojciech Mann prezentuje Nieprzeboje z Gwiazdką” to propozycja idealna dla wszystkich osób, które chcą poczuć magię świąt… *z gwiazdką.

 

 

źródło: MTJ

Pentatonix – „A Pentatonix Christmas Deluxe” (Sony Music)06.Pentatonix okaldka

Specjalna, poszerzona edycja świątecznej płyty „A Pentatonix Christmas”, jaką najpopularniejszy zespół a capella na świecie wydał oryginalnie w ub. roku (2016). Nowa wersja, ze zmienioną okładką zawiera dodatkowych 5 utworów (łacznie 16) w tym duet z Jennifer Hudson („How Great Thou Art „) oraz najpopularniejszy cover na świecie – „Hallelujah” Leonarda Cohena w dwóch wersjach, w tym z sekcją smyczkową The String Mob. Singlem promującym to wydawnictwo jest „Let It Snow! Let It Snow! Let It Snow!”

Warto dodać, że poprzednie bożonarodzeniowe płyty Pentatonix były jednymi z najchętniej kopowanymi świątecznymi płytami na świecie w ubiegłych latach (ponad 4 miliony sprzedanych egzemplarzy!).

 

 

źródło: Sony Music

Lidia Pospieszalska – „Zagrudniony” (MTJ)07.Lidia Pospieszalska

Piosenka pochodzi z najnowszej płyty artystki „Podróże na chmurze”. „Podróże na chmurze” to album bardzo różnorodny, pełen inspiracji: jazzem, rytmami afrykańskimi, rapem, rockiem, funkiem, muzyką klasyczną a także ludową. Ta ostatnia wybrzmiewa w postaci polskiej melancholijnej nuty, słyszalnej niemalże we wszystkich utworach. Owej „melancholijnej nucie” towarzyszą różnorakie rytmy. W „Zagrudnionym” i „Piosence przedrzeźnionej” Lidia gra na radomskim bębenku obręczowym, w innych utworach słychać mocną sekcję rytmiczną, niekiedy gęsty puls instrumentów perkusyjnych albo sample, których artystka używa z umiarem. Jak mówi sama artystka: To płyta bardzo „przyrodnicza”… o porach roku, podróżach, zachwycie nad światem… no i o miłości.

 

 

źródło: MTJ

08.SoundNGrace_Stanisława Celińska_Krzysztof AntkowiakSound’n’Grace, Stanisława Celińska, Krzysztof Antkowiak – „Czas Pojednań” (My Music)

Czas pojednań to nostalgiczna świąteczna piosenka w wykonaniu Stanisławy Celińskiej, Krzysztofa Antkowiaka oraz chóru Sound’n’Grace.

„Chcieliśmy stworzyć utwór bliski tradycji bożonarodzeniowych hymnów. W dzisiejszych czasach pierwotna idea świąt została przyćmiona przez zachłanny konsumpcjonizm i blichtr świecidełek, niewiele zostało z jej dawnej świetności. Ten czas szczególnie daje się we znaki ludziom wykluczonym, którzy albo nie wytrzymali pogoni za szczęściem rozumianym jako stan posiadania albo nawet do niej nie stanęli. Tacy ludzie są często zostawieni samym sobie. To właśnie z myślą o nich pracowaliśmy nad utworem.” – mówią wspólnie o kolaboracji wykonawcy utworu.

Stanisława Celińska gra w serialu „Barwy Szczęścia” bezdomną Amelię i jak sama mówi, tę piosenkę również śpiewała z perspektywy swojej postaci. Artyści chcieli przywołać ducha przebaczania, wspólnoty starych i młodych, uczenia się od siebie nawzajem i ukierunkowania na wartości.

 

 

źródło: My Music

Remo, Sylwia Przybysz, Sylwia Lipka, Olga Przybysz, Dominika Sozańska – „Nasza Cicha Noc” (My Music)09.Remo_Sylwia Przybysz_Sylwia Lipka_Olga Przybysz_Dominika Sozańska_Nasza Cicha Noc

Nasza Cicha Noc to świąteczny utwór Remo, który został nagrany wraz z wybitnymi gwiazdami Young Stars. Sylwia Przybysz, Sylwia Lipka, Olga Przybysz i Dominika Sozańska spotkały się w jednym studio i dograły swoje zwrotki, aby mógł powstać pozytywny świąteczny przekaz.

„Zawsze chciałem napisać świąteczną piosenkę, podchodziłem do tego co prawda już parę razy w życiu, ale finalnie coś mi nie pasowało i nigdy żaden z utworów nie ujrzał światła dziennego. Tym razem jestem jednak zadowolony z naszej pracy w 100%. Wspaniała produkcja Adriana Owsianika, linia melodyjna Azzji, mój tekst i wykonanie wokalistek młodego pokolenia sprawiły, że kompozycja jest kompletna i postanowiłem podzielić się nią z moimi słuchaczami” – mówi Remo.

 

 

źródło: My Music

10.Antek_SmykiewiczAntek Smykiewicz – „Na Nowo” (Universal Music)

„Na Nowo” to propozycja muzyczna, w której artysta kładzie nacisk na to, co najważniejsze w Bożym Narodzeniu – bliskość, braterstwo i pomoc tym, którzy są w potrzebie.

Tekst do piosenki „Na Nowo” jest sumą moich przemyśleń a dotyczących tego, co nas otacza, tego, czego nam na co dzień brak i tego, co tak naprawdę każdy z nas nie tylko od święta dostać powinien. A czego tak właściwie nam dzisiaj brakuje ? Moim zdaniem brak nam nie wielkich, ociekających złotem prezentów, szału zakupów i fałszywej „świątecznej atmosfery”, która udziela się nam w marketach już na początku października. Tylko właśnie tych rzeczy, których kupić nie możemy: pokoju, wrażliwości, wiary, miłości bliskich, których już z nami niema, a czasem nawet nas samych. Pisząc piosenkę „Na Nowo” chciałem wlać w serducha trochę pozytywu i nadziei. Miałem zarazem zamiar uniknąć pułapki „świątecznego” kiczu i zwrócić uwagę na to o co w świętach Bożego Narodzenia właściwie chodzi. Na to, czego nam zwłaszcza wtedy tak naprawdę brakuje. Czasem warto schować dumę do kieszeni i podać sobie ręce, bo to, czego nie możemy kupić – możemy z łatwością dać sobie na wzajem zupełnie za darmo – miłość. (Antek Smykiewicz)

 

 

źródło: Universal Music

Magda Umer – „Kolędy” (Mystic Prod.)11.Magda Umer_album

22 grudnia 2016 roku w Narodowym Forum Muzyki imienia Witolda Lutosławskiego we Wrocławiu, odbył się Świąteczny Koncert Bożonarodzeniowy, w wykonaniu Magdy Umer, Akademii Orkiestrowej i chóru chłopięcego, pod dyrekcją Andrzeja Kosendiaka. Wszystkie kolędy zaaranżował i zagrał na fortepianie Wojciech Borkowski.

Magda Umer proponuje m. in. kolędy współczesne, mądre, niepokorne, ale jednocześnie pełne ciepła, próby pocieszenia, zrozumienia i trudnej sztuki wybaczania w niełatwym dzisiejszym świecie.

Napisali je wybitni polscy twórcy i kompozytorzy.  Między innymi: Magda Czapińska, Jarosław Mikołajewski, Szymon Mucha, Wojciech Młynarski, Zbigniew Preisner, Krzysztof Komeda, Grzegorz Turnau , Jerzy Derfel. Jako bonus – dwie zimowe piosenki Jeremiego Przybory i Jerzego Wasowskiego. Mamy nadzieję, że spodoba się Państwu ten koncert, tak jak spodobał się rok temu wrocławskiej publiczności.

 

 

źródło: Mystic Prod.

 

 

Przygotował i opracował: Arkadiusz Kałucki 🙂

Sarsa – wywiad 23.11.2017

01.Sarsa i Ja 1

Sarsa i Ja fot.AK

Jej album „Pióropusze” ukazał się dokładnie 26.05.2017 r. To nie jest przypadkowa data. Podobnie jak pojawiające się daty w teledysku do utworu „Motyle i ćmy”. Cała płyta jest bardzo różnorodna muzycznie, ale z zachowaną tożsamością Marty 🙂 Słychać, że od debiutanckiego krążka bardzo poszerzyła swój horyzont zainteresowań muzycznych, ale nadała tym „fascynacją” swój charakter 🙂 Poniżej przeczytacie moją krótką rozmowę z Sarsą będącą tylko szkieletem wywiadu radiowego, który będzie miał swoją premierę w moim autorskim programie „Warto Posłuchać” 26.11.2017(Niedziela) w Radiu Płońsk 93,6 FM godz.21:10. Natomiast w POP Radiu 92,8 FM – 3.12.2017 (Niedziela) godz.20:00 🙂

02.Sarsa

Arkadiusz Kałucki: Pochodzisz ze Słupska. Czy kiedykolwiek była propozycja ze strony klubu sportowego Czarni Słupsk abyś nagrała hymn klubu? Bo np. Maciej Maleńczuk śpiewa hymn Cracovii. A w ogóle interesujesz się sportem?

Sarsa: Myślę, że to byłaby bardzo pozytywna inicjatywa! W końcu muzyka i sport powinny łączyć ludzi, a nie dzielić! Natomiast na razie nie było takiej propozycji…

Arkadiusz Kałucki: Płyta „Pióropusze”(premiera: 26.05.2017 r.) jest Twoją drugą w dyskografii. Na pewno słyszałaś o tzw. syndromie drugiej płyty. Przywiązujesz uwagę do tego typu sformułowań czy uważasz, że artysta powinien robić wszystko zgodnie ze swoim sumieniem i tym co sobie zaplanował?

Sarsa: Jedno nie wyklucza drugiego. Jest stres związany z wyścigiem jaki mam z samą sobą, ale na szczęście po sukcesie singli i pozytywnych recenzjach dziennikarzy muzycznych mogłam odetchnąć z ulgą. Zawsze staram się dać siebie w swojej twórczości. Obnażam się przed fanami z mojego życia wiec naturalne jest to ze chciałabym by ten odbiór był pozytywny.

04.Sarsa

Sarsa fot.Maciej Siergiej Nowak, Piotr Tarasiewicz

Arkadiusz Kałucki: Czy jesteś przesądna? Masz swój talizman? Pytam, bo w Kulturze Indian pióropusz był takim ochronnym talizmanem.

Sarsa: Mam swoje talizmany i wierze w moc konkretnych symboli. Tytuł „Pióropusze” jest talizmanem ale tez wyrazem różnorodności muzycznej jaja gra mi w sercu i jaja zawarłam na tym albumie.

Arkadiusz Kałucki: Na albumie „Pióropusze” mamy większe instrumentarium niż na pierwszym krążku. Proszę powiedz jak wyglądał proces twórczy, bo możliwości znacząco się powiększyły.

Sarsa: Proces twórczy przebiega zawsze tak samo u mnie 🙂 pisze piosenki w domowym zaciszu lub nagrywam melodie na dyktafon w zależności gdzie dopadnie mnie wena. Potem szukam producentów. Przy albumie ” Pióropusze” pracowałam ze szwedzkimi producentami, w Londynie w Tileyard studio oraz z polskimi. Dzięki temu mogłam jeszcze bardziej różnicować muzyczne brzmienie utworów na płycie.

Print

Sarsa fot.Maciej Siergiej Nowak, Piotr Tarasiewicz

Arkadiusz Kałucki: Twoje najnowsze nagranie „Motyle i Ćmy” pozostawia sporo miejsca dla odbiorcy na jego interpretację. Czy były dotychczas dla Ciebie jakieś zaskakujące spostrzeżenia a może inspirujące?

Sarsa: Staram się nie wskazywać jednej drogi interpretacji tego utworu – to nie jest język polski, a ja nie jestem nauczycielem by mówić że tylko jedna wersja interpretacji wiersza jest poprawna. Cieszy mnie kiedy moja twórczość jest bodźcem do przemyśleń. Nie wyróżniam nikogo bo ciesze się każdym przejawem analizy mojej twórczości.

Arkadiusz Kałucki: Już na zakończenie. Piszesz teksty piosenek dla innych naszych młodych artystów m.in. Monika Lewczuk, Antek Smykiewicz, Ukeje, Ewa Farna. Brałaś udział w campach songwriterskich. To według Ciebie dziś XXI w. może być ważnym elementem w rozwoju artystów, którzy są dopiero na początku swojej drogi muzycznej? Warto jeździć na takie campy? Czego nowego Ty się uczysz jak jesteś na takim zjeździe?

Sarsa: Ja traktuje takie campy jako odskocznie od mojej własnej twórczości. To tez super okazja by poznać nowych ludzi, producentów ze świata i zdolnych wykonawców. Uważam, że takie campy są bardzo dobre dla debiutantów bo mogą wdrożyć do tworzenia własnej twórczości! To bardzo ważne by artysta był autentyczny i śpiewał opowiadał o czymś z czym sam się utożsamia. Na takich campach ja najczęściej pomagam pisać tzw. TopLine czyli po prostu linie wokalu oraz tekst. Taka praca wymaga sporo empatii by dobrze „wejść w skórę” wykonawcy dla którego tworze. Jednak ulubioną moja formą takiej współpracy jest jednak praca z artystą poza campami. Face to face w bardziej intymnych niż takich zbiorowych warunkach.

Arkadiusz Kałucki: Dziękuję za spotkanie i rozmowę 🙂

Sarsa: Dziękuję!!!! Słońca w sercu życzę!

Albumy Świat cz.2/2017

Druga odsłona albumów, które ukazały się w I kwartale 2017 roku już jest na moim blogu „Warto Posłuchać”. Dwanaście krążków, które wyselekcjonowałem w tej odsłonie, przeniesie nie jednego fana dobrej muzyki w różne oblicza oblicza ludzkiej natury. Część z nich być może wprowadzi w stan zadumy, zastanowienia. Inne rozbudzą chęć tańczenia a być może jeszcze inny zmusi do działania. Ale to już każdego indywidualna sprawa 🙂 Albumu, które teraz proponuję to solidna porcja dobrych dźwięków i słów 🙂

 

 

01.Train Album+ArtworkTrain – „A girl a bottle a boat” (Sony Music)

Nowy studyjny album amerykańskiej grupy Train, który promują single ‚Play That Song’ i ‚Working Girl’. Zespół, nagrodzony aż trzema nagrodami Grammy, ma na koncie już 7 krążków studyjnych, ponad 10 milionów sprzedanych płyt i 30 milionów singli na całym świecie. Dowodzony przez Pata Monahana projekt przyniósł już takie hoty jak „Hey Soul Sister”, „Drops Of Jupiter” czy „Drive By”.

 

 

źródło: Sony Music

02.Sinkane_L&LI_Digital_300dpiSinkane – „Life & Livin’ It” (Sonic Records)

Muzyka Sinkane wynika z hojności ducha. Nigdy przedtem duch ten nie był tak wyraźny jak na tym dodającym otuchy albumie ‘Life & Livin’ It’.

Nagrywany w Sonic Ranch Studios w El Paso, w Teksasie i wyprodukowany przez Ahmeda Gallaba, wspieranego przez swojego długoletniego współpracownika Grega Lofaro, ‘Life & Livin’ It’ czerpie z poprzednich nagrań Sinkane wszystko to, co najlepsze: są tam zarówno elementy funku i soulu, jak i błyskotliwe melodie rodem z subsaharyjskiej Afryki.

„Life & Livin’ It”, zgodnie z tytułem, opowiada o różnych doświadczeniach życiowych. „Moja rodzina wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych z Sudanu” – mówi Ahmed. „Dorastałem wokół ludzi, którzy nie byli podobni do mnie. Byłem outsiderem. To bardzo wpłynęło na mnie i na moją muzykę i ostatecznie cały ten projekt to mój sposób na połączenie z różnymi ludźmi. Czy może być lepszy sposób na rozpoczęcie rozmowy niż opowiedzenie historii o sobie, z którą Twój rozmówca może czuć się związany?”

Na płycie znalazło się kilka piosenek zaśpiewanych po arabsku, w ojczystym języku Ahmeda. „Kulu shi tamaam!” oznacza „wszystko jest wspaniałe”, podczas gdy „ya zol ya zain!”, to sudański termin pieszczotliwie używany jako zwrot „mój piękny przyjacielu”. „Naprawdę bardzo łatwo jest zrozumieć wydźwięk tych słów” – dodaje Ahmed. „Dają przyjemne poczucie, nie trzeba wiedzieć, co dokładnie znaczą. To jest jak słuchanie Caetano Veloso czy Jorge’a Bena – nie musisz znać portugalskiego, by wiedzieć o czym mówią.”

Koncertowy skład grupy Sinkane to: Ish Montgomery (bas), Jason Trammell (perkusja), Jonny Lam (gitara) i Amanda Khiri (wokal), a także Elenna Canlas (klawisze i wokal), która śpiewa i gra dodatkowe partie w każdym utworze.

„Life & Livin’ It” to kolejny album Sinkane po uznanym ‘Mean Love’ z 2015 roku, w ramach którego zespół zagrał 166 koncertów w 20-stu krajach. Płyta jest również następstwem dużej trasy koncertowej, podczas której piętnastoosobowa grupa The Atomic Bomb Band, prowadzona przez Ahmeda Gallaba, występowała grając muzykę nigeryjskiego mistrza muzyki electro-funk, Williama Onyeabora.

W The Atomic Bomb Band udzielali się: David Byrne, Damon Albarn, członkowie Hot Chip, LCD Soundsystem, The Rapture, Jamie Lidell oraz legendarni jazzowi muzycy – Pharoah Sanders i Charles Lloyd. Koncertowali na całym świecie, włącznie z debiutanckim występem w telewizyjnym programie Jimmy’ego Fallona. „Te 14 miesięcy naprawdę odmieniło moje życie” – zdradza Ahmed. „Nie tylko dowiedziałem się, czym są tak duże występy, ale również zbliżyliśmy się do siebie jako zespół.”

W utworze ‘U’Huh’ Sinkane (Ahmed Gallab) dzieli się ze słuchaczami bardzo potrzebną dziś dawką optymizmu, powtarzając refren „We’re all gonna be alright / Kulu shi tamaam”.

 
źródło: Sonic Records

03.Soulwax okladka plytySoulwax – „From Deewee” (Pias)

Formacja Soulwax powraca z nowym materiałem. 24 marca na półki sklepowe trafi studyjny album zespołu „From Deewee”. Wszystkie utwory zostały zarejestrowane na żywo w studiu braci Dewaele DEEWEE Studio w Ghent w ciągu jednego dnia. Do współpracy artyści zaprosili takich muzyków jak Stefaan Van Leuven, Iggor Cavalera, Victoria Smith, Blake Davies oraz Laima Leyton.

 

 

źródło: Pias

04.Milky-Chance-Blossom-Album-Artwork_MMilky Chance – „Blossom” (Universal Music)

Formacja Milky Chance, znana szerokiej publiczności z przeboju “Stolen Dance”, to pochodzący z Niemiec popowo – alternatywny duet. Clemens Rehbein i Philipp Dausch rozpoczęli swoją przygodę z muzyką w szkole średniej, gdzie pisali teksty utworów, a w 2013 roku wydali samodzielnie pierwszy album “Sadnecessary”, który został entuzjastycznie przyjęty przez publiczność i krytyków. Singiel “Stolen Dance” z charakterystycznym teledyskiem, który przekroczył 270 milionów wyświetleń na YouTube potwierdził sukces duetu. Wyprzedana trasa po Europie, którą zespół ogłaszał tylko i wyłącznie na swoim Facebooku, to kolejne osiągnięcie muzyków. W Polsce “Stolen Dance” osiągnął status najczęściej granego w radiach utworu 2014 roku. Milky Chance nie poprzestali na jednym przeboju. Kolejny , “Down by the river”, również nawiązuje do alternatywnego folku, który dominuje w albumie duetu.

 

 

źródło: Universal Music

Untitled-5

Rag’N’Bone Man – „Human” (Sony Music)

Rory Graham, bardziej znany jako Rag’n’Bone Man, jest jednym z najpopularniejszych muzycznych ‚odkryć’ końca 2016 roku. Jest zdobywcą prestiżowej nagrody Critics’ Choice Award (poprzedni zwycięzcy: Adele, Sam Smith i Emilie Sande) a stacja BBC uznała go za jedną z największych muzycznych nadziei na przyszły rok (2. miejsce na liście ‘BBC The Sound Of 2017’). Jego debiutancki krążek długogrający zatytułowany jest tak, jak największy przebój przełomu roku 2016 i 2017 -– „Human”. Sukces Rag’n’Bone Mana jest w pełni zasłużony – 31-letni artysta występuje przed publicznością ponad połowę swojego życia. Zaczynał jako 15-letni raper w rodzinnym Uckfield by 4 lata później, zachęcony przez ojca, zaczął śpiewać w klubach bluesowych. Miłość do bluesa i rapu udało mu się pogodzić kiedy dołączył do hip-hopowego składu The Rum Committee z Brighton, regularnie koncertującego także w Brixton w Londynie. Trzy wydane EPki („Bluestown”, Wolves” i „Disfigured”) przysporzyły mu całkiem dużą grupę fanów już na początku światowej kariery.
Debiutancki album długogrający Rag’N’Bone Mana wyprodukował Mark Crew, odpowiedzialny za pierwszy krążek grupy Bastille. Materiał ukaże się w wersji standard (12 utworów na CD) i deluxe (19 utworów na 2CD albo 2LP).

 
źródło: Sony Music

06.FrancesFrances – „Things I’ve Never Said” (Universal Music)

Nowy, nieprzeciętny talent brytyjskiej sceny muzycznej! Nazywana „współczesną Carole King” Frances nowy rok rozpoczęła z rozmachem – prezentując utwór „What is Love?”, który trafił na ścieżkę dźwiękową Fifty Shades Darker. A zaraz potem nowy singiel „No Matter” zwiastujący debiutancki album artystki – „Things I’ve Never Said”. Płyta ukaże się już 17 marca, a znajdą się na niej utwory powstałe przy współpracy z Gregiem Kurstinem (Adele, Beck), Jimmym Napesem (Sam Smith, Alicia Keys) oraz Howardem Lawrencem z Disclosure. Album to zbiór niezwykle osobistych utworów podsumowujących ostatnie 2 lata z życia Frances. Nadzwyczaj szczere, niemal klasyczne ballady mieszają się z bardziej nowoczesnymi, bardziej dynamicznymi produkcjami, tworząc szeroki jak na tak młodą artystkę wachlarz repertuarowy.

Aż trudno uwierzyć, że artystka, która brzmi jakby miała za sobą niemały bagaż życiowych doświadczeń ma zaledwie 23 lata! Swoją przygodę z muzyką Frances zaczęła jednak wyjątkowo wcześnie. Już jako 8–latka grała na skrzypcach, jako 10-latka na pianinie, a przed skończeniem 15-tu lat znała już doskonale wszystkie piosenki Becka, Thoma Yorka i Chrisa Martina! Potem postanowiła studiować muzykę w Liverpoolu, ale jej plany od zawsze koncentrowały się na Londynie, gdzie ostatecznie postanowiła zamieszkać. W wynajmowanym mikro pokoiku, w którym zdołała pomieścić jedynie łóżko i swój keyboard powstały dwie EP-ki Frances, zawierające utwór „Grow”, a także równie poruszający „Let It Out”. Pierwsze kompozycje nie tylko zapewniły Frances kontrakt płytowy i nominację w plebiscycie BBC Sound of 2016, ale również koncerty w roli supportu Sama Smitha i Jamesa Baya. Do tego doszły jeszcze sesje nagraniowe z Howardem Lawrencem z Disclosure, który skierował Frances w trochę bardziej elektroniczne rejony, w których jej głos odnajduje się równie dobrze co w akustycznych piosenkach. Teraz wszystkie swoje dotychczasowe doświadczenia Frances zawarła na swojej debiutanckiej płycie, która jak sama zapowiada, jest przede wszystkim szczera, autentyczna i pełna melodii. Bez wątpienia to jedna z tych płyt, na które warto czekać w tym roku!

 

 

źródło: Universal Music

07.James Blunt - The AfterloveJames Blunt – „The Afterlove” (Warner Music)

Singiel „Love Me Better” zapowiadał nową płytę Jamesa Blunta. Album „The Afterlove” ukazał się 24 marca 2017 roku, a w jego powstawaniu wziął udział choćby Ed Sheeran. James pracował nad nową płytę ze znakomitymi kompozytorami i producentami. Wśród nich są Ed Sheeran, Ryan Tedder z OneRepublic, Amy Wadge (Ed Sheeran, Shannon Saunders), Johnny McDaid (Biffy Clyro), Stephan Moccio (Miley Cyrus, The Weeknd) i MoZella (Miley Cyrus, One Direction).

Blunt, znany z dużego dystansu do siebie i poczucia humoru, zaanonsował płytę już parę tygodni temu, w 2016 roku, kiedy napisał na Twitterze: „Jeśli myślicie, że 2016 rok był zły, to informuję, iż w 2017 ukaże się moja nowa płyta”.

James Blunt sprzedał w dotychczasowej karierze ponad 20 mln płyt i ponad 12,8 mln singli. Na YouTubie jego utwory wysłuchało 625 mln userów, zaś w streamingu odtworzono je przeszło 680 mln razy.

 
źródło: Warner Music

08.Zara Larsson Album ArtworkZara Larsson – „So Good” (Sony Music)

19-letnia Zara Larsson w kilkanaście miesięcy za sprawą kilku mega hitów stała się sensacyjnym objawieniem na scenie popu! Magazyn TIME umieścił ją w zestawieniu „30 Najbardziej Wpływowych Nastolatków 2016 r.”

Opublikowane w 2015 r. single: „Lush Life” (diament w Polsce) oraz „Never Forget You” (2x platyna) pozwoliły jej zdobyć mocną pozycję na amerykańskim rynku muzycznym. W Europie o Zarze zrobiło się głośniej już wcześniej za sprawą dwóch mini albumów: „Introducing” oraz „Let Me Reintroduce Myself” wydanych dwa lata wcześniej oraz przebojom: „Uncover,” „Carry You Home” i „Rooftop” z jej debiutanckiego albumu „1” z 2014 r.

Od tamtej pory jej kariera nabrała niezwykłego rozpędu. Gościnnie wystąpiła w utworze Tinie Tempah – „Girls Like”, który otrzymał nominację do tegorocznych nagród BRIT Awards. Wystąpiła podczas finału UEFA EURO 2016 w nagranym wspólnie z Davidem Guettta hitem „This One’s For You”. Na swoim koncie ma dwie statuetki MTV EMA w kategorii Best New Act oraz Best Worldwide Act oraz nagrodę Nickelodeon Kids’ Choice Award i nominację do NME Awards!

Album „So Good” dostępny będzie na nośniku CD oraz winylu. Na krążku znalazło się 15 utworów, w tym jej największe hity. Wydawnictow promują single „Ain’t MyFault” oraz tytułowy „So Good” nagrany z raperem Ty Dolla $ign.

 

 

źródło: Sony Music

09.Sohn - Rennen artworkSohn – „Rennen” (Sonic Records)

„Rennen” to niemieckie słowo oznaczające „biec” i gdy tylko SOHN zaczął myśleć o podróży, którą odbył na przestrzeni ostatnich dwóch lat, to słowo stało się oczywistym tytułem płyty.

„Biegłem przez cały ten czas” – przyznaje. „Pamiętam jak przez mgłę cały ten świat, który widziałem. Podróżowałem od doświadczenia do doświadczenia, za każdym razem mówiąc „tak”. A to jest niesamowita rzecz.”

Jednak w takim samym stopniu było to ekscytujące, co wyczerpujące. Zarówno pod względem fizycznym, jak i emocjonalnym. Dlatego gdy przystąpił do pracy nad ‘Rennen’, wiedział, że musi zwolnić mimo, że krytycy i fani wyczekiwali następcy debiutanckiego albumu ‘Tremors’ z 2014 roku, który The Sunday Times opisał jako „urzekający”. Pracując nad nowym albumem SOHN postanowił przenieść się z Wiednia do Los Angeles, gdzie w całkowitej izolacji mógł złapać oddech. „Zamknąłem się tam na miesiąc, zabierając ze sobą właściwie cały sprzęt jaki miałem. Rozstawiłem go w jednej części domu i dałem sobie miesiąc, aby w samotności napisać te piosenki.” Dwa pierwsze tygodnie okazały się bezowocne, jednak z dnia na dzień pojawiała się muzyka. Jego pogoń za uchwyceniem świeżych pomysłów sprawiała, że nierzadko kończył pracę o szóstej rano. „Po tych wszystkich trasach, nie wiedziałem, czy zostały we mnie jakieś piosenki. Musiałem na nowo odnaleźć w sobie ten głód.”

Postanowił przyjrzeć się sobie i podjął świadomą decyzję, by nie poddawać się zwątpieniu we własne możliwości, a raczej starać się poszerzać granice tego, co jest możliwe w jego muzyce. Nic nie było poza zasięgiem, a odkryta na nowo wolność sprawiła, że powstała najodważniejsza i najbardziej wciągająca muzyka w jego dotychczasowej karierze. ‘Oryginalnie te piosenki były tworzone z myślą o innych artystach’ – mówi SOHN, który wcześniej współpracował z takimi gwiazdami jak Rihanna, a także tworzył remiksy dla wszystkich, od Disclosure do The Weeknd. „Zawsze miałem gdzieś z tyłu głowy, że te piosenki są dla mnie zbyt śmiałe, czy zbyt pewne siebie, abym mógł je zaśpiewać. Ale zdałem sobie sprawę, że to są bardzo dobre piosenki. Zakochałem się w nich i pomyślałem, że mogę je zaśpiewać. Nigdy nie pisałem dla siebie w ten sposób.”

To nowe nastawienie od razu słychać w nowych piosenkach. W ‘Dead Wrong’ śpiewa o ufaniu własnemu instynktowi i ignorowaniu konsekwencji, podczas gdy ‘Primary’ został zainspirowany ostatnią kampanią prezydencką w USA, odnosząc się do niedoceniania zdolności do samozniszczenia. Z kolei ‘Conrad’ odnosi się do klimatu politycznego w Europie. Przez cały album przewijają elementy, które miały wpływ na jego życie w ciągu ostatnich dwóch lat. Od zakochania się, ślubu, po nauczenie się roli bycia ojcem.

Muzycznie SOHN postanowił być powściągliwy w kwestii produkcji, ograniczając utwory do trzech podstawowych elementów. Jego celem było znalezienie głównych elementów kompozycji i upewnienie się, że nagrywa tylko najmocniejszy materiał, który obroni się sam, bez magii studia nagraniowego. „Bardzo starałem się, aby nie ‘przeprodukować’ piosenek i nie zrobić ich w sposób zbyt skomplikowany. A myślę, że miałem do tego tendencję w przeszłości. Do budowania brzmień z wielu warstw. Teraz przekonywałem sam siebie, by dodawać tylko trzy elementy, które sprawią, że będę pewny, że dana piosenka jest wystarczająco dobra sama w sobie.”

Użycie słów „wystarczająco dobre”, do piosenek z płyty „Rennen”, jest stanowczo ich niedocenieniem. To ambitny dowód zarówno artystycznego, jak i osobistego rozwoju. A także jasny sygnał, że nadszedł czas na kolejny bieg.

 

 

źródło: Sonic Records

10.King Gizzard and The Lizard Wizard - Flying Microtonal Bannana okladKing Gizzard & The Lizard Wizard – „Flying Microtonal Banana” (Pias)

Grupa King Gizzard and the Lizard Wizard zapowiedziała wydanie pięciu albumów długogrających w 2017 r. 24 lutego, nakładem wytwórni ATO Records, ukazał się „Flying Microtonal Banana”. Płyta nagrywana była latem 2016 r. w Australii w Melbourne. Trance, psychodelia, hipnotyzujące i pulsujące dźwięki z jednej strony pokazują inne oblicze zespołu, ale co najistotniejsze jest zachowana tożsamość formacji King Gizzard & The Lizard Wizard. Dziewięć utworów wchodzących w skład albumu „Flying Microtonal Banana” słucha się z ogromnym zaciekawieniem.

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki / źródło: Pias

11.Ryan AdamsRyan Adams – „Prisoner” (Universal Music)

Jeden z ostatnich rockowych bardów powrócił po dwóch latach z nowym materiałem!

„Chciałem opowiedzieć o różnych twarzach pożądania i o tym, co to znaczy być więźniem własnych pragnień” – wyjaśnia genezę tytułu artysta dodając: „Czuję jakbym został obrabowany z najcenniejszej w życiu człowieka rzeczy… z czasu.”

Fan flipperów, komiksów, black metalu i hardcore’u, wielokrotnie nominowany do Grammy muzyk wyznaje, że materiał na nową płytę powstał w bardzo intensywnym czasie. Dwa lata temu jego poprzedni album zatytułowany po prosty Ryan Adams dotarł do 4 pozycji na amerykańskiej liście przebojów. Od tamtej pory Adams objechał cały świat koncertując, nagrywając wydając nie tylko koncertową kolekcję Live at Carnegie Hall ale też kowerując w całości album Taylor Swift 1989.

Podczas tego ponad dwuletniego okresu zawirowań materiał na Prisonera właściwie napisał się sam. „Wszystko co działo się w tamtym czasie miało mnie wielki wpływ i miałem wrażenie, że pomysły na piosenki biorą znikąd – wystarczy usiąść i je nagrać. ”
Efekty pracy poznaliśmy 17 lutego. Pierwszym singlem zwiastującym album Ryana Adamsa był ekspresyjny, niezwykle poruszający utwór „Do You Still Love Me?”.

 

 

źródło: Universal Music

12.I See You Physical PackshotThe XX – „I See You” (Sonic Records)

W marcu 2014 roku doszło do wyjątkowego doświadczenia w historii The xx. Zagrali na Manhattan’s Park Avenue Armory Drill Hall, podczas serii koncertów zorganizowanych przez The New York Times pod szyldem ‘The Rock Show, Inverted’.

Podczas dwudziestu pięciu koncertów, które odbyły się na przestrzeni dziesięciu dni, występowali zaledwie dla 45 osób. To doświadczenie nie pozostało bez wpływu na muzykę Romy Madley Croft, Olivera Sima i Jamie’ego Smitha. Okazało się także momentem przełomowym w ich karierze.

„Płyta brzmi triumfalnie i radośnie” – mówi Jamie o ‘I See You’, trzeciej płycie długogrającej The xx. „Powinniśmy być wdzięczni za podróż, jaką odbyliśmy, za to, co przeszliśmy by dotrzeć do tego momentu”. „I See You” jest wynikiem czterech lat ciężkiej pracy, próbą osiągnięcia nowego poziomu dla popowej grupy. To płyta, która ukazuje ich grających z nową przejrzystością i czystością. A ponieważ jest to The xx, w poruszającej przestrzeni i wymagającej twórczości, jest też zuchwałość i odwaga, którą było słychać już w muzyce Romy i Olivera, gdy zaczynali występować ze sobą razem w wieku szesnastu lat. „To co sprawiło, że brzmimy jak brzmimy, wcale nie było intencjonalne” – mówi Oliver, zaś Jamie dodaje: „to, co zawsze mnie zaskakuje, to że gdy grają razem na dwóch instrumentach, pojawiają się tak proste rzeczy, których ja nigdy bym nie zaproponował. To szczególne brzmienie gitary i gra na basie Olivera sprawiają, że pojawia się ten wyjątkowy nastrój, który uwielbiam i który nigdy mnie nie nudzi.”

Na „I See You” trio podążają w stronę czegoś bliższego czystości, zwięzłych popowych struktur, naznaczonych echem tanecznych DJ-skich doświadczeń. W tekstach przesuwają się od tematów dotyczących niebezpiecznej i beznadziejnej miłości, w stronę jej smakowania i zachwytu. „I See You” to ciągle The xx, ale przepełniony nowymi ambicjami. Może nawet jest to tak ważna zmiana, jak przejście Joy Division w New Order.

Od czasu wydania ostatniej płyty The xx, Jamie nagrał swój solowy album ‘In Colour’. „Nagrania Jamie’go mają na mnie duży wpływ” – mówi Romy. „Chodzi o to poczucie bycia poza czymś, w co jest się zaangażowanym, bo przecież Olive i ja także jesteśmy na tej płycie. Obserwując to, zrozumiałam, że czuje się bardziej dumna z tego co robię.
Oczywiście czuję też, że coś straciłam. Nie wstydzę się o tym mówić, chociaż jest to dziwne uczucie.” Zaangażowanie Jamiego w solowy projekt sprawiło, że ‘I See You’ wyrosło z rozmów pomiędzy Oliverem a Romy. Nagrywając drugi album, trio zamknęło się z dala, w małym pokoju w Angel, w Islington, odmawiając pokazywania czegokolwiek, zanim kompozycje nie będą w pełni gotowe. „To było dziwne, mroczne miejsce” – mówi Jamie. Dla trzech introwertyków, było to wkroczenie na trudne emocjonalnie terytorium. Pierwsza płyta The xx ukazała się, gdy Oliver i Romy byli ciągle nastolatkami, szybko zdobywając międzynarodową popularność, której nikt się nie spodziewał. „Wszyscy mówili nam, że sprawy idą zbyt szybko” – przyznaje Oliver, zaś Romy dodaje: „wtedy nie do końca w to wszystko wierzyliśmy”. Dziś The xx mogą pochwalić się ilością 3 milionów sprzedanych płyt na całym świecie oraz statusem platynowych i złotych płyt zarówno w Europie, obu Amerykach i Australii. Są jednym z niewielu brytyjskich zespołów, który może się pochwalić złotą płytą w Stanach Zjednoczonych przyznaną za debiutancki album.

Pod kątem konstrukcji, trzeci album The xx, nie odbiega od tego, co znalazło się na poprzednich. Podróżowali od Los Angeles, przez Marfę, Nowy Jork, po Islandię. Słuchając soft rocka, który był grany od Portland do Los Angeles, weszli do studia na wzgórzach Hollywood i nagrali utwór ‘Replica’, będący obroną skruszonego imprezowicza. Podobnych klimatów na płycie jest więcej. Od afrobeatowego basu Olivera rozpoczynającego ‘Dangerous’, po mruczenie Romy w ‘I Dare You’. Gdy do zapowiadającego album utworu ‘On Hold’ dodali sampla z ‘I Can’t Go For That’ Hall & Oates, Jamie przyznał, że został przyłapany przez pracownika studia, gdy tańczył do piosenki, co „było zawstydzające”.

Mówiąc o nowej płycie Romy otwarcie przyznaje: „my zawsze naprawdę uwielbialiśmy, pop, a przy tej płycie staraliśmy się znaleźć nowy sposób by go osiągnąć. Wiedziałam, że to będzie rodzaj testu.” Jak dodaje Oliver: „byliśmy mniej skrępowani, nie obawiając się osiągnąć brzmienia, które pomoże nam stworzyć muzykę, której sami chcemy słuchać.” „Naprawdę cieszyłam się nie będąc tak skrępowaną” – podsumowuje Romy.

 

 

źródło: Sonic Records