Bogdan Fabiański – wywiad 13.10.2017

01.30.08.2017 Bogdan Fabiański i Ja_Sierpien 2017

Bogdan Fabiański i Ja 🙂 Sierpień 2017 fot.AK

Bogdan Fabiański – Dziennikarz radiowy i telewizyjny, DeeJay, producent i wykładowca, specjalista d/s muzycznych. Autor listy TOP 40 Dance Chart najstarszej klubowej listy w Polsce. Ponadto jest autorem licznych programów radiowych i telewizyjnych, korespondent: Polish Daily News w Chicago, stacji radiowej 1080 AM w Chicago, Global Hot 100 Dance Traxx (Niemcy, Anglia), współpracownik pism muzycznych np. DJ Raport(PL). Bogdan Fabiański to również spiker, lektor oraz dziennikarz w programach I, II i III Polskiego Radia. Prowadził wiele audycji takich jak: „Studio Stereo Zaprasza”, „Piosenki na życzenie”, „Wieczór płytowy”, „Top 30 Dance Chart”, Studio Gama”, „Muzyka na 33 i 45 obrotów”, „Muzyka nocą”, „Studio Rytm”, „Wieczór i Noc DJ-ów”. W telewizji prowadził programy: Telewizyjną Listę Przebojów, Magazyny „Flesz” i „MIM”, V-JAY, etc. Na przełomie lat 70 i 80-tych prowadził w Rozgłośni Harcerskiej Listę Przebojów. Jako DeeJay występował w warszawskich klubach: Alfa, Stodoła, Hybrydy, Park, Orfeusz, Cyganeria, Olszynka, Nimfa, Stolica, Underground. W 1990 roku po raz pierwszy został zaproszony jako DeeJay i dziennikarz do USA i Kanady, gdzie do chwili obecnej gościnnie występuje w klubach w Miami, Chicago, Detroit, Nowym Jorku i Filadelfii oraz w Toronto, London i Vancouver. Zapraszany przez wielu znanych DJ-ów do wspólnych występów od Szwajcarii po Kanadę. W Polsce współpracuje z organizacjami DJ Promotion i Dee Jay Mix Clubem. Aktualnie jest dziennikarzem muzycznym współpracującym z Radiem Katowice, RdC – Radio Dla Ciebie oraz Radiem Poznań.

 

Arkadiusz Kałucki: Ostatnio jak rozmawialiśmy to doszliśmy do wspólnego wniosku, że dziś tj. w XXI w. należałoby redefiniować znaczenie pojęcia DJ. To proszę powiedz jak Ty to widzisz tu i teraz?

Bogdan Fabiański: Trzeba zastanowić się jakie znaczenie miały słowa Disc Jockey w tamtych latach i czy nie powinno się zmienić nazwy obecnego „prezentera muzyki”. Kiedyś ten termin oznaczał osobę grająca muzykę z płyt gramofonowych (winylowych). Dzisiaj ten termin odnosi się do tych którzy grają muzykę z różnych źródeł: płyty CD, cyfrowe pliki audio lub korzystają z laptopa i miksują muzykę tworząc nowe utwory lub płynne przejścia. Jeśli ktoś twierdzi, że jest DJ-em radiowym, to ta nazwa jest nieadekwatna, ponieważ playlistę ma przygotowaną przez inna osobę i tylko ją wypuszcza. Uważam, że w radiu jest tylko prezenterem muzyki. W przypadku grania z kontrolerów z których 2/3 pracy wykonuje program, nazwanie kogoś DJ-em jest trochę mylące. Moim zdaniem powinno się je redefiniować.

Arkadiusz Kałucki: Grasz w klubach w całej Polsce. Jakie najczęściej widzisz, słyszysz grzechy DJ-ów? Pozwolisz, że zgadnę i podpowiem: Mówienie do mikrofonu? Kłopoty z doborem nagrań?

Bogdan Fabiański: Często „modlę się” aby DJ już więcej nie odzywał się do tańczących w klubie. Dlaczego? Nie ma głosu mikrofonowego, nie potrafi wypowiedzieć nawet jednego zdania poprawnie w języku polskim, krzyczy do mikrofonu te same dwa, trzy lub cztery słowa, uważa się za bożyszcze tłumu i traci kontrolę nad tym o czym mówi i co chce przekazać. Slogany używane przez DJ-ów nie zmieniły się od lat: „Jak się bawicie”, „Jazdaaaa”, itp. To tylko najbardziej kulturalne przykłady. Wtedy chciałbym aby dobrze dobierał repertuar i już się nie odzywał. Cenię DJ-ów grających z płyt winylowych, bo wiem że oni wydają pieniądze na płyty. Tych od CD mniej, bo grają z CDR-ów, głównie z pirackich nagrań. Ale są też tacy, którzy inwestują w CD. Zresztą dzisiaj (szczególnie w naszym kraju) nikogo nie obchodzi z czego grają, skąd mają nagrania i… jak brzmi muzyka w klubie, barze, na evencie, weselu itp.

Arkadiusz Kałucki: Co z wiedzą u DJ’ów? Mają świadomość co grają? Dlaczego? Historię utworu? Jak to było, kiedy Ty zaczynałeś przygodę za konsoletą? Są podobieństwa? Bo powiedzmy szczerze, dziś kursy dla didżejów są tylko dodatkiem, uzupełnieniem do całości.

Bogdan Fabiański: Dzisiaj kursy dla DJ-ów potrafią być dobrze prowadzone, zarówno od strony technicznej jak i przekazywania muzycznej wiedzy. Ale takich szkoleń jest niewiele. Uważam, że każdy kto chce być dobrym DJ-em (a tym bardziej producentem) powinien posiadać wiedzę o historii muzyki rozrywkowej. Obserwuję na kursach dla DJ-ów, jak wielu lekceważy to zagadnienie. Potem wygadują takie „farmazony” przez mikrofon, że lepiej iść do baru aby tego nie słuchać. Jeden z kursantów powiedział do mnie, że on gra wesela, to wiedza mu niepotrzebna, bo dostaje playlistę od „państwa młodych” i jak potrzeba to i tak sobie ściągnie to nagranie. Wystarczy mu tytuł i kto śpiewa proponowaną piosenkę. Ale…aby być dobrym DJ-em na weselu, też potrzeba odbycia szkolenia w tym zakresie.

02.Bogdan Fabianski in the mix

Bogdan Fabiański fot.archiwum BF

Arkadiusz Kałucki: Jak to jest według Ciebie z „Kulturą bycia DJ’em”? Jaka jest jego kondycja? Co z szacunkiem dla naszej grupy i czy My siebie szanujemy?

Bogdan Fabiański: Z tym bywa różnie, gdy w grę wchodzą… pieniądze. Są grupy, które szanują się wzajemnie… ale też jest – jak w każdym zawodzie – zazdrość, podkładanie „świnki” po przez zaniżanie stawek… itd. Niestety jakość tego „zajęcia” spada.

Arkadiusz Kałucki: Kiedy ponad 25 lat temu zdałem egzaminy na DJ’a i rozpoczynałem pracę dziennikarza muzycznego etc. do dyspozycji były tylko dwa gramofony, mikser i mikrofon. Dziś DJ’e mają do dyspozycji tyle sprzętu z telefonami włącznie, że tylko brać i wybierać. Postęp technologiczny jest niesamowity, co jest bardzo dobre. Ta machina biznesowa i technologiczna stawia nas w zupełnie innym świetle i miejscu. Jakie Twoje zdanie?

Bogdan Fabiański: Dzisiaj DJ może sterować muzyką siedząc pod klubem w samochodzie. Audycję radiową można nagrać i wyprodukować w domu a następnie przesłać do radia. W USA wielu prezenterów radiowych (od lat) prowadzi audycje ze studia , które jest w jego domu. Technologia zawsze (codziennie) będzie zmieniać nasze życie i podejście do grania (odtwarzania) muzyki nie tylko w klubach (barach, eventach, weselach itp.), ale również i w radiu.

Arkadiusz Kałucki: Często bywasz po drugiej stronie oceanu. Pamiętam jak kiedyś przywiozłeś z USA bilety do klubu z wydrukowanym swoim imieniem i nazwiskiem, że tam będziesz grał dla klubowiczów. W Polsce nadal musimy się uczyć takich zachowań czy w ogóle nie ma z tym problemu? Media społecznościowe są takim „biletem i plakatem” w jednym?

Bogdan Fabiański: W dużych klubach prowadzona jest przedsprzedaż biletów na imprezy głównie weekendowe gdy przyjeżdża DJ np. z innego kraju. Tak było jak grałem w Vancouver, Nowym Jorku, Chicago, Miami, Toronto czy Honolulu. Było to dla mnie zaskoczeniem, ale też bardzo miłe.

03a.Bogdan Fabianski_bilety do Klubu

fot.AK

Arkadiusz Kałucki: Warto zostać DJ’em?

Bogdan Fabiański: Zawsze warto gdy inwestuje się w zajęcie które nie tylko przynosi pieniądze na życie ale i rozwija nas intelektualnie.

Arkadiusz Kałucki: Duże dzięki Fabian za spotkanie i rozmowę 🙂

Bogdan Fabiański: Dzięki Arecky 🙂

Reklamy

Paulina Tarasińska(Soulove) – wywiad 24.08.2017

01.17.08.2017 Paulina Tarasińska i Ja

Paulina Tarasińska i Moi  fot.AK

Nie przesadzę jeżeli napiszę, że Paulina Tarasińska jest jedną z niewielu wokalistek młodego pokolenia w naszym kraju, która doskonale czuje i świetnie odnajduje się w brzmieniach i nutach związanych z „muzyką dusz” 🙂 Pomimo udziału w kilku już projektach muzycznych wydaje się, że ten najświeższy czyli Soulove stanie się dla niej samej nie tylko rozwojowy, ale stabilną przystanią. Nie ma nic gorszego dla artysty jak brak stabilizacji. Ma teraz wokół siebie ludzi o zbliżonym pomyśle na muzykę, pasje i wyznaczone cele muzyczne. Wszyscy są zakręceni na pozytywne wibracje i to słychać nie tylko w ich wspólnym utworze „Błąd”, ale i podczas wywiadu radiowego. Aż chce się ich słuchać. Obszerniejszy wywiad z zespołem Soulove już 3.09 w Radiu Płońsk 93,6 FM w moim autorskim programie „Warto Posłuchać”, a kilkanaście dniu później w POP Radiu na 92,8 FM 🙂 Teraz, moja krótka rozmowa z Pauliną na temat jej drogi muzycznej i aktualnych wydarzeń w jej artystycznym życiu 🙂

 

Arkadiusz Kałucki: Nie mogę na początku naszej rozmowy nie zapytać o tradycje muzyczne w rodzinie. Jesteś pierwszą, która podjęła się tego zadania czy już ktoś wcześniej z rodziny Ciebie zainspirował?

Paulina Tarasińska: Moja rodzina nie ma muzycznych korzeni. Jestem pierwszą osobą, która spróbowała swoich sił w muzyce i nadal w tym kierunku pracuje.

Arkadiusz Kałucki: Masz na swoim koncie sukcesy w postaci: Głównej nagrody na Festiwalu Polskiej Piosenki im. Janusza Kondratowicza w Luboniu – organizowanego od ośmiu lat, oraz Grand Prix XIV Festiwalu Muzyki Rozrywkowej im. Bogusława Klimczuka w Kozienicach. Traktowałaś udział w tych wydarzeniach jako sprawdzian swoich możliwości wokalnych i zorientowanie się ile jeszcze Ciebie czeka pracy nad swoim warsztatem? Czy może chęć pokazania się szerszej publiczności wśród której być może byłby ktoś z „branży muzycznej” i zaproponuje kontrakt płytowy, a jak wiesz o ten jest dziś piekielnie trudno?

Paulina Tarasińska: Ani jedno ani drugie. To już nie te czasy, żeby czekać aż ktoś Cię zauważy. Trzeba działać, pracować. Na Festiwalu w Kozienicach pojawiałam się przez 5 lat. Zawsze dobrze go wspominam więc była to dla mnie niesamowita przyjemność wystąpić po raz kolejny na scenie amfiteatru. Luboń natomiast zaciekawił mnie formą. Wszystko było w zamyśle baaaardzo koncertowym. Całodniowe próby z zespołem, oprawa, światła. Wszystko bardzo telewizyjne, dopracowane w każdym szczególe. Udział w tym festiwalu traktowałam bardziej jako udział w przepięknym koncercie z piosenkami Janusza Kondratowicza w nowych, ciekawych aranżacjach, niż jak konkurs.

Arkadiusz Kałucki: Czego się nauczyłaś biorąc udział w programach telewizyjnych typu talent-show: „Bitwa na głosy” czy „Szansa na sukces”?

Paulina Tarasińska: W „Szansie na Sukces” byłam, kiedy miałam chyba 15 lat. Samo to, że zaproszono mnie do udziału w nagraniu odcinka było dla mnie ogromnie miłe. Kiedy dowiedziałam się, że wygrałam, dało mi to motywację do dalszej pracy. Później zaczęła się moja przygoda w „Bitwie na Głosy”. W dniu moich 16 urodzin graliśmy pierwszy odcinek na żywo. Początkowo był to ogromny stres, ale później zrozumieliśmy, że jesteśmy na scenie razem, jako fajna ekipa, i stres zastąpiła dobra zabawa.

02.Paulina Tarasińska -Mykhailo Kapustian

Paulina Tarasińska fot.Mykhailo Kapustian

Arkadiusz Kałucki: Zespoły Puder, Crew Love Soulu a teraz Soulove widnieją w Twojej muzycznej biografii. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że we wszystkich z nich występujesz razem z Małgorzatą Nakonieczną – którą naturalnie pozdrawiamy(śmiech) 🙂 Jak i gdzie się poznałyście i czym Ciebie inspiruje od początku waszej znajomości?

Paulina Tarasińska: Poznałyśmy się właśnie w „Bitwie na Głosy”, gdzie obie byłyśmy w drużynie Andrzeja Piasecznego. Obecnie śpiewamy w zespole „Soulove” i myślę, że wzajemnie się nakręcamy, nie tylko z Gosią ale też z całym zespołem. Dajemy sobie energię do działań, rozumiemy się muzycznie ale dogadujemy się też prywatnie. Jesteśmy przede wszystkim fajną ekipą, która się lubi, a przy okazji robi razem muzykę.

Arkadiusz Kałucki: W jakich „okolicznościach przyrody” powstał zespół Soulove? I proszę przedstaw pełny skład i kto za co jest odpowiedzialny 🙂

Paulina Tarasińska: Zaczęliśmy jako „Królowe Soulu”. Wtedy jeszcze zamysł był zdecydowanie inny. Graliśmy covery najbardziej znanych damskich przebojów r’n’b w całkiem przewróconych aranżacjach. Później zmieniliśmy nazwę na „Crew love Soulu”, ale zamysł pozostał ten sam. W końcu uznaliśmy, że dobrze się czujemy w takim klimacie i że brakuje nam takiej muzyki po polsku. Zmieniliśmy nazwę na „Soulove” i piszemy własny materiał. W skład zespołu wchodzą: Tomek Dudek, który jest również pomysłodawcą całego projektu, Paweł Szafraniec na bębnach, Tomek Murawski na basie i ja z Gosią Nakonieczną jako wokale.

03.Paulina Tarasińska - Ada Masłowska_Studio 66

Paulina Tarasińska fot. Ada Masłowska-Studio 66

Arkadiusz Kałucki: Mocno w waszym debiutanckim nagraniu „Błąd” nawiązujecie muzycznie i brzmieniowo do lat 90-tych XX wieku. Przypominają mi się czasy Brandy & Monica, Babyface chociażby, kiedy rządzili niepodzielnie na listach przebojów w Stanach Zjednoczonych. A jakie są wasze inspiracje muzyczne, którymi się kierujecie w zespole?

Paulina Tarasińska: Jest ich bardzo wiele. Nie tylko w klimacie r’n’b i soul. Czerpiemy z bardzo różnorodnych źródeł, starszej daty ale też z obecnych czasów.

Arkadiusz Kałucki: Czy każde następne nagrania Soulove będą śpiewane po polsku? To będzie wasz znak rozpoznawczy?

Paulina Tarasińska: Nie wykluczamy, że w przyszłości pojawi się jakaś piosenka po angielsku, ale zdecydowanie czujemy, że piosenki w naszym ojczystym języku to dobry kierunek.

Arkadiusz Kałucki: Bardzo dziękuję za przemiłe spotkanie i rozmowę 🙂

Paulina Tarasińska: Dziękuję również! 🙂

Albumy Polska cz.4/2017

Wśród albumów polskich artystów w ostatnich kilku miesiącach, postanowiłem wyróżnić mam nadzieję szczęśliwą trzynastkę 🙂 Prawie wszystkie udało mi się zaprezentować w swoim autorskim programie „Warto Posłuchać” 🙂 Ponadto z bardzo wieloma autorami tych krążków przeprowadziłem wywiady np. Dr Misio, Ms.Obsession, Natalia Moskal 🙂 Zwracam uwagę na wyjątkowy album formacji L.Stadt, który jest moim kandydatem do Top 10 Płyt Roku 2017 🙂

 

 

 

01.Patrycja MarkowskaPatrycja Markowska – „Krótka Płyta O Miłości” (Warner Music)

Po 4 latach od ostatniej studyjnej płyty „Alter Ego” oraz dwa lata od koncertowego albumu „Na Żywo”, Patrycja Markowska powraca z nowym przebojowym wydawnictwem zatytułowanym “Krótka płyta o miłości”. To 11 premierowych piosenek, a wśród nich duety z czterema wyjątkowymi artystami: Markiem Dyjakiem, Grzegorzem Skawińskim, Leszkiem Możdżerem oraz Ray’em Wilson’em.

„Ta płyta to moje kolejne spełnione marzenie. Pracowało przy niej wielu świetnych muzyków. Był śmiech, krew, pot i łzy, ale po 24 miesiącach pracy już jest i cieszę się z niej tak, jak cieszyłam się z debiutanckiego albumu” – tak o płycie mówi Patrycja.

“Krótka płyta o miłości”- 11 wyznań, refleksji i doświadczeń zamkniętych w 11 premierowych utworach. Ponadto 2 dodatkowe utwory, które już znamy, czyli przebojowa „Nawigacja”, tym razem w wersji akustycznej oraz nagrany z zespołem Pectus utwór „Między słowami”.

„Wszystkich, którzy kochają, kochali lub czekają na miłość, serdecznie zapraszam do wysłuchania mojego nowego albumu” – mówi Patrycja Markowska

 

 

źródło: Warner Music

02a.SarsaSarsa – „Pióropusze”(Universal Music)

SARSA jest autorką jednego z najgłośniejszych debiutów ostatnich lat, płyty „Zapomnij mi”, która pokryła się platyną. Z niej pochodzi utwór „Naucz mnie”, który zdobył status diamentowej płyty i wspiął się na szczyty list przebojów oraz „Indiana” (złota płyta) i „Zapomnij mi” (platynowa płyta). Nowy album jest dla artystki szczególnie ważny, ponieważ oprócz komponowania muzyki i pisania tekstów, jest także producentem kreatywnym nowej płyty.

„Tytuł nowego albumu jest metaforą emocji, osobistych przeżyć i doświadczeń artystki, które towarzyszyły jej podczas pracy nad nowymi piosenkami. „Każdy człowiek ma w sobie paletę barw, emocji, reakcji, wrażeń. W efekcie każdy utwór, jak pióro z pióropusza, ma swój kolor, swoje znaczenie, porusza inne struny wrażliwości człowieka” – tłumaczy Sarsa.

Album „Pióropusze” jako pierwsza promowała piosenka „Bronie się”. Nad jej brzmieniem Sarsa pracowała w londyńskim Tileyard Studio, w którym swoje utwory nagrywali wcześniej między innymi Ella Eyre, czy Sigalem. W kompozycji Sarsa łączy brzmienia nowoczesne z oldschoolowymi oraz sięga po instrumenty z różnych muzycznych kultur.

Drugi singiel promujący album to utwór „Volta“, który można usłyszeć w komedii Juliusza Machulskiego o tym samym tytule, którego premiera odbyła się 7 lipca 2017 r.

„Najważniejsze dla mnie to poruszać ludzi. Dlatego moja twórczość jest bardzo różnorodna i dosyć zmanierowana. Lubię, jak jest dziwnie, niestandardowo i nie wprost. Tak by każdy miał swoją przestrzeń do rozumienia moich wyżyć artystycznych” – tak swoją twórczość opisuje artystka, która również zaangażowana jest we wszelkiego rodzaju kampanie społeczne. Jedną z nich jest projekt „PM2.5“ do którego Sarsa napisała utwór „Dust“ .

 

 

źródło: Universal Music

03.MichaB Bajor-okBadka albumuMichał Bajor – „Od Kofty… do Korcza vol. 1” (Sony Music)

„Od Kofty… do Korcza” Vol. 1, dwudziesta pozycja w dorobku nagraniowym Michała Bajora, podsumowuje kilkadziesiąt lat przygody aktora z piosenką. To prawdziwa perła dla sympatyków wybitnego wokalisty.

Prawie 45 lat temu MICHAŁ BAJOR, mając niespełna 16 lat, wystąpił jednocześnie w konkursie festiwalu w Zielonej Górze i jako gość na festiwalu w Sopocie. Nagrania piosenki, śpiewanej przez niego na obu festiwalach, ukazały się wtedy na pocztówce dźwiękowej – pierwszej pozycji w dyskografii artysty. 21 kwietnia ukazała się dwudziesta płyta w jego dorobku – dostępna jest już w sprzedaży w wersji fizycznej i cyfrowej oraz w streamingu.

W jubileuszowym zestawie „Od Kofty… do Korcza” Vol. 1 znalazły się najważniejsze utwory w muzycznym życiu Michała Bojara – te, o których wydanie od lat proszą fani, i do których on sam ma szczególny sentyment. Nagrane i zaaranżowane na nowo, przefiltrowane przez jego dzisiejszą dojrzałość, wrażliwość oraz świadomość emocjonalną i interpretacyjną, mogą z powodzeniem stanowić rodzaj klamry dla artystycznej drogi Bajora.

Materiał został podzielony na dwie części – druga część płyty „Od Kofty… do Korcza” ukaże się nakładem wytwórni Sony Music za pół roku. Dla sympatyków Michała Bajora ten zbiór będzie niewątpliwie wymarzoną i niezastąpioną perłą w całej jego dyskografii.

Album promuje singiel „Chciałbym” – pierwsza piosenka podarowana Michałowi Bajorowi przez Piotra Rubika. Potem skomponował ich dla niego blisko 50! W każdym refrenie padają inicjały “K.I”, co oznacza dla autora tekstu Romana Kołakowskiego skrót od Konstanty Ildefons…Gałczyński. To jedna z piosenek najbardziej lubianych przez publiczność artysty.

 

 

źródło: Sony Music

04.DrMisioDr Misio – „Zmartwychwstaniemy” (Universal Music)

Rockowa załoga pod wodzą Arka Jakubika wiedziała, że na trzeciej płycie musi być rewolucja. I jest. Otworzyli się na nową energię. Na muzykę. Na zupełnie nowe brzmienia. Za muzyczne zmartwychwstanie Dr Misio odpowiedzialny jest Kuba Galiński, młody, wybitnie wszechstronny producent muzyczny. Słychać to na tej płycie. Bez zmian został przekaz. Dalej śpiewają „smutne piosenki o miłości i śmierci” do tekstów Vargi i Świetlickiego. Cyniczne, depresyjne i jak zawsze celne obserwacje współczesnego świata. Tyle, że teraz ten przekaz jest podszyty wyjątkowo dużą dozą inteligentnej ironii. I może częściej niż zwykle wadzą się w swoich piosenkach z Bogiem. Nieprzypadkowo wszak płyta nosi tytuł „Zmartwychwstaniemy”.

 

 

źródło: Universal Music

05.MsObsessionMs.Obsession – „Manekin”(Ep’ka) (Ms.Obsession)

Premiera wydawnictwa „Manekin EP” odbyła się 26 maja 2017 roku w dystrybucji cyfrowej oraz w limitowanej edycji w wersji fizycznej. Cyfrowe wydawnictwo zawiera 4 utwory, natomiast album fizyczny rozszerzony jest o dwie dodatkowe pozycje, jako pełniejsza zapowiedź albumu długogrającego „Manekin”, którego premiera planowana jest na jesień 2017 roku.

„Manekin EP” – promują trzy single: „Help Me” (wydany 8.12.2015), „Ze Mną” (wydany 25.04.2017) oraz „Tabu” (planowana premiera wrzesień 2017). Czwartym utworem na płycie jest Bonus Track pt. „You and I” – piosenka powstała w kolaboracji z producentem Teielte, ukazująca się na jego wydawnictwie winylowym „Magnetic Soul/Magnetic Tree” w nakładzie FASRAT.

Album „Manekin EP” współtworzyło wielu zdolnych producentów polskiej sceny elektronicznej: En2ak, ka-meal, Teielte, WTRDPS czy Dustplastic. Ms. Obsession zajęła się warstwą wokalną, tekstową jak i również producencką (Tabu, Help me). Miks albumu wykonał Rafał Smoleń a mastering Studio Concrete Cut. Oprawa graficzna albumu to zasługa Kornela Nurzyńskiego – NESSER Art.

Album Manekin to wypadkowa nie tylko ciekawych kolaboracji ale również wielu inspiracji zarówno artystycznych jak i życiowych czy społecznych.

Ms. Obsession zafascynowana nurtem surrealizmu, obserwuje jego obecność w codziennym życiu. Przeplatanie się świata onirycznego z realnym, demaskowanie absurdów zakorzenionych w społeczeństwie w połączeniu z nowatorską i działającą na wyobraźnię produkcją muzyczną – to właśnie przepis na Manekina. Album zabiera słuchacza w iluzoryczny świat o zróżnicowanej energii, pełen odsłon i kolorytów zarówno w warstwie muzycznej, wokalnej jak i tekstowej.

Longplay „Manekin” uzupełniony zostanie o autorski komentarz do każdej z piosenek.

 

 

źródło: Ms.Obsession

06.PatrycjaZarychtafrontPatrycja Zarychta – „Szczęście” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Patrycja Zarychta to wokalistka, kompozytorka i autorka tekstów, absolwentka Akademii Muzycznej w Katowicach na Wydziale Jazzu i Muzyki Estradowej, specjalność wokalistyka jazzowa. Współpracowała m.in. z Wojtkiem Pilichowskim, Michałem Wierbą, Piotrem Żaczkiem, Arkiem Skolikiem. Na swoim koncie ma wiele nagród na konkursach i festiwalach ogólnopolskich. Debiutancki album „Szczęście” jest o dorastaniu i poznawaniu siebie, o zgłębianiu różnych zakamarków własnej duszy. O zmaganiach ze światem, o tym, że zawsze trzeba być sobą i co najważniejsze – trzeba pokochać siebie. Jej utwory w warstwie tekstowej to wypadkowa przeżyć zbieranych przez lata, swoista podróż po meandrach naszej podświadomości, a muzycznie – przekraczanie granic, nie tylko terytorialnych. Artystka stara się, aby muzyka wykonywana przez nią była jak najbardziej naturalna, prawdziwa i szczera. Jako bonusy na albumie znalazły się fragmenty koncertu z legendarnego Studia Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej z 10 lipca 2016 roku, w ramach Warsaw Summer Jazz Days 2017. Album promowały utwory „Slowly” oraz „Kobieta (Paris Groove)” z udziałem Michała Urbaniaka.

 

 

źródło: Agencja Muzyczna Polskiego Radia

07a.Grzegorz Hyży - Momenty - okBadka pBytyGrzegorz Hyży – „Momenty” (Sony Music)

Długo wyczekiwany album „Momenty” to w karierze Grzegorza Hyżego moment szczególny. Otwiera bowiem nowy etap, naznaczony o wiele większą świadomością stylu i artystyczną ambicją. Chyba nieprzypadkowo płyta ukazuje się w okolicy trzydziestych urodzin artysty. „Trójka z przodu” zobowiązuje do większej dojrzałości i dokładnie takie wrażenie sprawia ten premierowy materiał. Kilkaset koncertów zagranych przez ostatnie trzy lata przełożyło się na większą pewność siebie, którą słychać w każdym zaśpiewanym przez wokalistę dźwięku.

Muzycznie „Momenty” to mądry i szlachetny flirt dwóch światów – mainstreamowego rocka i krainy nowoczesnego indie. Dzięki temu nowe piosenki zachwycą starszych fanów Hyżego, ale znajdą tu coś dla siebie także fani muzyki alternatywnej. Dotychczasowe skojarzenia z twórczością formacji Coldplay nadal są aktualne, ale spektrum odniesień zostało poszerzone o zupełnie nowe horyzonty. Wśród inspiracji Grzegorz (współkompozytor wszystkich utworów) wymienia m.in. takich wykonawców, jak Arctic Monkeys, London Grammar, Banners, Kings of Leon, Tom Odell czy Kensington. Nad jakością nagrań czuwał istny „dream team” krajowej sceny – producent Bogdan Kondracki i doborowa stawka muzyków z Danielem Walczakiem, Leszkiem Mateckim czy Michałem „Foxem” Królem na czele. Całość zarejestrowano w renomowanym studiu Custom34 w Gdańsku.

Hyży ewoluował też w warstwie lirycznej. Śpiewa o ważniejszych sprawach, a teksty są integralną częścią pełnego komunikatu. Sam rzut oka na tytuły nie pozostawia wątpliwości. Grzegorz nie jest już „zagadką”, nie prosi „naucz mnie” i ewidentnie nie pojawił się tu „na chwilę”. Rozumie za to, że „jutro jest dziś” i „to jeszcze nie koniec”, a przed nim długa „droga” i cały „ocean” przygód i wrażeń. Najważniejsze jednak, że realizacja artystycznych zamiarów nie stoi tu w sprzeczności z przebojowością.
Grzegorz nie zapomniał o hitach – wystarczy tylko raz posłuchać chwytliwych refrenów „Pod wiatr” czy „O pani!” by później mimowolnie nucić je „noc i dzień”.

 

 

źródło: Sony Music

08.YoungStadiumClubYoung Stadium Club – „Everything Everyone Everywhere” (Universal Music)

W skład zespołu wchodzą cztery osoby: Dominik, Janek, Krzysiek oraz Filip Zespół odpowiedzialny jest zarówno za warstwę tekstową, muzyczną jak i produkcyjną w swoich utworach. Swój początek datują na maj 2013 roku i mimo krótkiego stażu, grupa już zdążyła zdobyć duże uznanie zarówno wśród fanów, jak również mediów polskich i zagranicznych.

Niezwykle pochlebne recenzje ich twórczości pojawiły się już wśród dziennikarzy z Anglii, Włoch, Hiszpanii, a nawet USA. Zapytani o inspiracje bez wahania wymieniają największe gwiazdy indie rocka: Bombay Bicycle Club, Two Door Cinema Club, Foster the People czy Foals. Choć wszystkie te wpływy można usłyszeć w twórczości Young Stadium Club, zespołowi udaje się zachować swój własny, oryginalny styl, który w połączeniu z wyjątkowym wokalem i profesjonalizmem grupy, tworzy unikalną i dotąd niespotykaną na polskiej scenie muzykę, która bez wątpienia ma wszelkie predyspozycje do konkurowania z zagranicznymi gigantami tego gatunku.

W 2016 roku zespół zagościł na scenie festiwalu Enea Spring Break w Poznaniu, festiwalu H&M Loves Music w Warszawie, swoją moc pokazali również występując jako support przed brytyjskim zespołem The Vamps, a pod koniec roku rozgrzali publiczność przed koncertem Nothing But Thieves w Warszawie! Zespół YSC ma na swoim koncie współpracę m.in. z takimi muzykami i producentami jak Steve Manovski (Sigala, John Newman), Paul Whalley (Snarky Puppy, Mumford and Sons), Reece Pullinger (David Guetta), Bright Sparks (Tiesto), Danny Shah ( Nicky Romero, The Vamps).

 

 

źródło: Universal Music

09.Ryba and the WitchesRyba and the Witches – „Spell” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Ryba and The Witches, rockowi wiedźmiarze z Wielkopolski, po trzech latach od ciepło przyjętego debiutu, powracają z nowym albumem. Płyta „Spell” ukaże się już pod koniec kwietnia, a zapowiadać ją będzie singiel „Ginny”

Album zawiera dwanaście rockowych kompozycji, których niecodzienna, nowoczesna mieszanka mocnych gitar, wyważonej perkusji i wysmakowanej elektroniki, nawiązuje klimatem do chłodnej fali rocka lat 90-tych. Efektowne aranżacje muzyczne i magiczną energię tej płyty dopełnia bardzo charakterystyczny i zmysłowy wokal Muchy.
To album pełen miłosnej emocji, energii i rockowej nostalgii.

Jeden z wyjątkowych fanów zespołu wziął udział w wiedźmiarskich czarach… i tak właśnie Tomek Organek wystąpił w dwóch kompozycjach: „Chains” i „Spell It”. Jest jeszcze czarodziejski wokal młodziutkiej Maji Bo, w utworze „Saturday”.

RYBA AND THE WITCHES – ta poznańska grupa z dziwną nazwą zdążyła już lekko namieszać tu i ówdzie.

Muzyka wiedźm to moc rocka z taneczną lekkością gdzie charyzmatyczny wokal ujmuje tajemnicą. Trzon bandu to Ryba i Mucha. Ryba to perkusista Piotr Rybicki, trochę wiedźmin, trochę szaman. To on nadaje rytm zespołowi, także poza sceną. Bartosz Muszyński – Mucha na wokalu. Czarodziej. Artysta malarz, muzyk, autor tekstów.
Teksty Muchy są jak jego malarstwo. Opowiada obrazami, które sam maluje. Dotyka wrażliwych stron życia: miłości, samotności, przyjaźni. Wokal Muchy niektórzy porównują do legend takich jak Nick Cave czy Till Lindemann z Rammstein. W utworach RATW doszukać się można brzmień Depeche Mode, The Mission czy The Sisters Of Mercy.

Charakterystyczny głos Muchy w połączeniu z jego tekstami pobudza wyobraźnie słuchacza, co razem z mocnym brzmieniem gitarowym Kuby i solidną perkusją Ryby zapewnia niezapomniany i wyjątkowy odbiór.

W maju 2014 ukazał się debiutancki album „Ryba and The Witches” składający się z 2 płyt: CD (10 utworów + bonus) i DVD (koncert zarejestrowany w studiu im. Krzysztofa Komedy, Polskie Radio „MERKURY” – Poznań)

Muzycy promując swój album zagrali m.in. na Spring Break Festival, Malta Festival 2014, Jarocin Festiwal 2014, Nowe Męskie Granie 2014. Otwierali koncert legendy muzyki progresywnej – Fisha w poznańskim Eskulapie.

W radiowej Trójce zagrali koncert w ramach OFFSESJII Piotra Stelmacha.

Zagrali też doskonale przyjęte koncerty w Kolonii i Berlinie, dokąd wracają na ponowne zaproszenie organizatorów z Niemiec.

 

źródło: Agencja Muzyczna Polskiego Radia

10.LStadtL.Stadt – „L.Story” (Mystic Prod.)

Nowy album L.Stadt to 8 utworów, skomponowanych do tekstów Konrada Dworakowskiego. To pierwsza w pełni polskojęzyczna płyta zespołu, który powraca z nowym materiałem po ponad 3 letniej przerwie.

„L.Story” to materiał zaskakujący i różnorodny. Po doświadczeniach z różnymi odmianami alt – rocka, surf i country, zespół sięgnął po nowe dla siebie środki wyrazu. Na płycie pojawia się m.in. łódzki Wielki Chór Młodej Chorei, a eklektyzm materiału spaja tematyka tekstów Konrada Dworakowskiego.

„Ta płyta powstawała w trudnym dla mnie momencie”– mówi lider L.Stadt, Łukasz Lach. „Na moich oczach gasła najbliższa mi osoba, i odbicie tego czasu znajdowałem w tekstach Konrada. Patrzyłem na moje miasto, które dumnie trwało w czasie kiedy mój osobisty świat kruszał. I choć to płyta o przemijaniu, dla mnie ważniejszy był aspekt odnajdywania siły właśnie w artefaktach przeszłości, które mieszały się z płynną i nieuchwytną rzeczywistością”.

Współpraca L.Stadt i Dworakowskiego rozpoczęła się w kwietniu 2016 roku z inicjatywy łódzkiego Teatru Pinokio. Z początku jednorazowy projekt – wykonanie piosenek wspólnie z Chórem Chorei w ramach Koalicji Miast dla Europejskiej Stolicy Kultury we Wrocławiu – przerodził się jednak w „L.Story”.

„To dla mnie materiał ważny osobiście, ale czuję w nim wiele uniwersalnych treści” – mówi Lach. „Widziałem we Wrocławiu jak mocno działa na publiczność . Weszliśmy z materiałem do studia i powstała z tego barwna płyta. Te piosenki są inne od tego co robiliśmy wcześniej, a o to mi zawsze chodziło. Nie powtarzać się, i na każdej płycie pokazywać L.Stadt z nieznanej dotąd strony”.

Materiał w dużej części zarejestrowano w studio Henryka Debicha w Radiu Łódź, pod okiem realizatora Kamila Bobrukiewicza. Za miksy, jak przy poprzedniej płycie L.Stadt, odpowiadają Cyrille Champagne oraz Sean Beresford. Na okładce płyty wykorzystano collage Laury Paweli „Past Present Continous” z 2010 roku, a projektem graficznym zajął się Kuba „Hakobo” Stępień.

 

 

źródło: Mystic Prod.

11.SalkSalk – „Matronika” (Nextpop)

SALK (Selkie And the Lighthouse Keepers) to zespół utworzony w Krakowie przez trzech muzyków i poetę. Nazwa powstała na bazie inspiracji animacją „Song of the Sea” i mitologią celtycką. SALK to połączenie instrumentów tradycyjnych z nowoczesnymi brzmieniami i poezją.

Zespół tak opisuje swój album: „,Matronika” to dwanaście piosenek, z czego siedem napisanych zostało w języku polskim. W całości da się zauważyć wpływy tradycji songwriterskiej, ale także współczesnych nurtów muzyki elektronicznej oraz post-rockowej ekspresji. Motywy w warstwie słownej, zaczerpnięte z różnych mitologii i wierzeń słowiańskich skontrastowane są z głębokimi, syntetycznymi basami i beatami.
Wszystko to spotyka się z organicznymi dźwiękami, które tworzą kolejne warstwy, czasami ledwie słyszalne dla ucha, a w innym wypadku stanowiące trzon utworu. Fabułę i spójność tej płyty buduje przede wszystkim klimat wodny, a kolejne utwory wciągają siebie nawzajem w coraz większe głębiny, gdzie toczą dyskusję, osadzone wszystkie w jednym świecie, choć często w odmiennych klimatach.”

 

 

źródło: Nextpop

12.BaaschBaasch – „Grizzly Bear With A Million Eyes” (Nextpop)

To drugi album warszawskiego producenta, wokalisty i autora tekstów. Tuż przed jego premierą do sieci trafił utwór „Fall”, z lyric video stworzonym przez ZUO CORP +, podobnie jak cała oprawa wizualna wydawnictwa. Na płycie znalazło się 10 utworów, a gościnnie pojawiają się Mary Komasa i Wojtek Urbański (RYSY). W dniu premiery „Grizzly Bear With A Million Eyes”, na FB artysty obejrzeć będzie można specjalny premierowy live stream. Na nowym wydawnictwie obok niskiego, hipnotyzującego wokalu BAASCHA słychać syntezatory, beat-maszyny, a także żywe instrumenty. W nagraniach wzięli udział Robert Alabrudziński (perkusja), Miron Grzegorkiewicz (gitara elektryczna), znany między innymi z projektów JAAA! i Moon oraz Tomasz Mreńca (skrzypce). Wśród gości także Mary Komasa i Wojtek Urbański (Rysy). Koncepcję wizualną albumu opracował Bartek Michalec – projektant ZUO CORP+, marki stawiającej na działania łączące ze sobą modę, sztukę i muzykę. Zuo Corp+ na swoim koncie ma już wspólne projekty z Peaches i Joan As Policewoman. Zdjęcia wykonał Piotr Porebsky (Metaluna).

 

 

źródło: Nextpop

13.Natalia MoskalNatalia Moskal – „Songs of myself” (Fame Art)

Songs of Myself to pierwszy longplay Natalii Moskal. Album ukazał się 19 maja 2017 roku i  promował go singiel Better Man, do którego powstał także teledysk. Inspiracją przy tworzeniu płyty były elektroniczne brzmienia z lat 80. i 90-tych, co nadało całości elektro-popowego charakteru. Autorką wszystkich tekstów na płycie jest Natalia Moskal. Za aranżację i produkcje, a także współkompozycje odpowiada Łukasz Maron. Płyta „Songs of Myself” to debiutancki album Natalii Moskal stworzony przy współpracy z  producentami – Łukaszem Maronem który zaaranżował i  wyprodukował wszystkie utwory, oraz braćmi Markiem i Bartoszem Dziedzicami,. Twórczość Natalii można określić jako alternatywny electro-pop. Inspiracją  przy tworzeniu albumu stały się elektroniczne brzmienia z lat 80. i 90. Oprócz syntezatorów, w kompozycjach pojawiają się także żywe instrumenty: perkusja, gitara, bas, smyczki oraz instrumenty dęte. „Tworząc płytę skupiłam się na tym, o czym chcę śpiewać. Zarówno jako wokalistka jak i  początkująca tłumaczka koncentruję się  na słowie. Ostatnio sporo czasu poświęciłam Ester Singer Kreitman przekładając jej prozę. Obcując m.in. z jej opowiadaniami, nieustannie wybrzmiewały we mnie historie silnych i nietuzinkowych kobiet, które są wierne własnej intuicji i ufają swoim wyborom. Bardzo mi to imponuje, dlatego starałam się dać temu wyraz w moich piosenkach, ubarwiając je czasami wątkami autobiograficznymi” – mówi Natalia Moskal. Tytuł albumu „Songs of Myself” został zaczerpnięty od słynnego pisarza amerykańskiego – Walta Whitmana, który propagował w swojej książce „A song of myself” ideę „trust thyself”, czyli ufaj sobie.

 

 

źródło: Fame Art

Single radiowe – Świat cz.8/2017

Przebój roku 2017 – Calvin Harris w „Feels”? Możliwe. A może DJ Khaled z Rihanną? Dlaczego nie. To tylko propozycje a nawet powiem, że zdecydowani faworyci do ubiegania się o miano hitu mijającego roku. Na koniec ostatniego wpisu poświęconemu drugiemu kwartałowi 2017 r. i wyróżniającym się wg mnie kompozycjom jakie trafiły do stacji radiowych i telewizyjnych zamieściłem ponadto, rewelacyjną Carlę Bruni, ujmującą Judith Owen. Zaskakująco taneczny Arcade Fire czy surowy, ale stateczny Fufanu z Islandii 🙂 Całkiem przyjemnie słuchało się Olly’ego Mursa a debiutująca z albumem Dua Lipa pokazała kolejny talent wokalny, tym razem z Miguelem 🙂

 

 

01.Olly Murs and Louisa Johnson_Unpredictable_single artworkOlly Murs & Louisa Johnson – „Unpredictable” (Sony Music)

Najnowszy singiel z ostatniej płyty Olly’ego Mursa 24HRS w wersji radiowej ukazuje się z gościnnym udziałem finalistki programu X Factor Louisy Johnson, znanej z przebojów ‘So Good’ i ‘Best Behaviour’.

 

 

źródło: Sony Music

02.Dua Lipa - Lost In Your LightDua Lipa ft. Miguel – „Lost In Your Light” (Warner Music)

Tuż przed debiutancka płytą Dua Lipa zaprezentowała kolejny singiel. Przyszła pora na piosenkę „Lost In Your Light”, w której gościnnie wspiera Duę amerykański wokalista z kręgu R&B/neo soul Miguel, którego porównuje się do Prince’a i Babyface’a. Warto przypomnieć, że piękna 21-latka o kosowskich i albańskich korzeniach, wystąpiła po raz pierwszy w Polsce – Open’er Gdynia 2017!

 

 

źródło: Warner Music

03.Judith OwenJudith Owen – „More Than This” (Dream Music)

Powstała w 1971 r. rockowa grupa Roxy Music na czele której stał Bryan Ferry, na początku lat osiemdziesiątych wydali ostatni album w dyskografii pt. „Avalon”. To z niego pochodzi mega przebój tej formacji „More than this”. Po 35 latach odświeżyła i nadała na nowo blasku tej kompozycji Judith Owen. Amerykańska wokalistka i autorka teksów śpiewa od 1996 r. i wielokrotnie występowała jako support przed samym Bryanem Ferry 🙂

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

04.Carla BruniCarla Bruni – „Enjoy the silence” (Universal Music)

Jesienią 2017 r. na światło dzienne wyjdzie najnowszy album Carly Bruni – „French Touch”. Żona byłego Prezydenta Francji Nicolasa Sarkozi’ego przygotowała cały krążek z klasykami muzyki rozrywkowej we własnych interpretacjach. Są już dwa single pilotujące nowe wydawnictwo włosko-francuskiej modelki i wokalistki”: „Enjoy The Silence” z repertuaru Depeche Mode oraz „Miss you” Rolling Stones’ów. Ja proponuję pierwszy singiel z nowej płyty Carly Bruni 🙂

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

05a.Arcade Fire_Creature Comfort_single artArcade Fire – „Creature Comfort” (Sony Music)

Po szokującym brzmieniowo  tytułowym singlu zapowiadającym nową płytę ’Everything Now’ zespół Arcade Fire prezentuje drugi – już bardziej ‘znośny’ dla starych fanów zespołu – utwór ‘Creature Comfort’. Noszący tytuł ‚Everything Now’ krążek wyprodukował sam zespół oraz Thomas Bangalter (Daft Punk), Steve Mackey (Pulp) i Markus Dravs (Florence + the Machine). Materiał nagrany został w Nowym Orleanie, Montrealu i Paryżu.   „Everything Now” w sklepach muzycznych dostępny będzie w następujących formatach – CD (wersja z okładką ‚dzienną’ i ‚nocną’) oraz  LP (180-gramowe winyle, również w wersji dziennej i nocnej). Przez stronę zespołu zakupić będzie można także album na kasecie oraz winylu w aż 20 językowych wersjach okładki (w tym polskiej!).

 

 

źródło: Sony Music

06.Fufanu_SportsFufanu – „Sports” (Mystic Prod.)

„Sports” to kolejny singiel pochodzący z albumu Fufanu, który ukazał się w lutym pod tym samym tytułem. Fufanu, to młody zespół, o którym brytyjskie media piszą ostatnio, że to ich „ulubieni islandzcy artyści”. Szczególne wrażenie robi wokalista Kaktus Einarsson (prywatnie syn Einara Örn Benediktssona znanego z The Sugarcubes). Płyta wyprodukowana przez Islandczyka Nicka Zinnera z Yeah Yeah Yeahs, to świeże spojrzenie na mroczny, elektroniczny post punk. Nagraniu „Sports” towarzyszą cztery remixy, przygotowane przez zespół oraz niezależnych twórców.

 
źródło: Mystic Prod.

07a.Calvin Harris_Feels_single artCalvin Harris ft. Pharrell Williams, Katy Perry & Big Sean – „Feels” (Sony Music)

Calvin Harris z nową płytą ” ‚Funk Wav Bounces Vol. 1″ zgodnie z moimi oczekiwaniami jest super 🙂 Na tym albumie znajdziemy kompromis zawarty między artystami sceny r’n’b czy pop w postaci nawiązań do złotych czasów funky XX wieku uzupełnionych szlachetnymi dźwiękami współczesnej elektroniki. Calvin Harris wśród opinii wielu DJ-ów czy zachodnich dziennikarzy muzycznych ma wyznaczać czy jak kto woli zapoczątkować nowe trendy w muzyce tanecznej. I tak jest wg mnie. Nie ma tam pośpiechu, gonitwy za nie wiadomo czym. Wszystko jest przemyślane, dobrane ze smakiem i jest estetycznie podane 🙂 A poniższe najnowsze singlowe nagranie moim zdaniem powinno kandydować do przeboju roku 2017. U mnie tak będzie, a czy zostanie to przekonamy się za pół roku 🙂 Miłego dnia 🙂

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

08.Benjamin BookerBenjamin Booker – „Believe” (Sonic Records)

Album „Witness” to bez wątpienia najbardziej ambitny projekt Benjamina Bookera. Znajdziemy na nim nawiązania do ekscentrycznej muzyki soul, R&B i bluesa, nie pozostając jednak zbyt daleko od garażowego punku, który był znakiem charakterystycznym jego przełomowego, debiutanckiego albumu z 2014 roku. Na płycie znalazło się dziesięć oryginalnych kompozycji autorstwa Bookera, których produkcji podjął się Sam Cohen (Kevin Morby), za miks odpowiadał Shawn Everett (Alabama Shakes). Utwór „Believe” to kolejna odsłona z płyty Benjamina Booker’a.

 

 

źródło: Sonic Records

09.BeraBera – „Untouchable” (Universal Music)

Gruzińską megagwiazdę muzyki pop BERĘ nie trudno pomylić z amerykańskimi artystami. Jego twórczość charakteryzuje mocny wokal i przeplatające się inspiracje hip hopem i współczesnym R&B. Muzyk wychował się na amerykańskim bluesie z legendarnym Rayem Charlesem na czele. Artysta nie ograniczał się jednak tylko do jednego stylu, wśród jego muzycznych idoli znaleźli się również Michael Jackson, Barry White czy 2Pac. Sam Bera wspomina, że najsilniej ukształtowali go rodzice i wiele lat edukacji muzycznej. „Rodzice zabierali mnie na lekcje skrzypiec, pianina i perkusji już od dziecka. W bardzo młodym wieku nauczyli mnie, że sztuka to symbol wolności”. BERA swoje podejście do muzyki lubi porównywać z pracą reżysera. „Od samego początku mam w głowie obraz tego, jak chcę, żeby brzmiał gotowy kawałek. Dlatego bacznie śledzę proces tworzenia utworu od momentu powstania demo do ostatecznych poprawek w studio”. Co ciekawe, BERA nigdy nie zapisuje tekstów piosenek, nad którymi aktualnie pracuje. „Gdy udaje mi się wymyślić słowa, które mnie zachwycą, od razu je zapamiętuję”. Kariera BERY nabiera tempa i rozmachu. Na pewno jego najnowszy singiel „Untouchable” otworzy mu drzwi do międzynarodowej kariery.

 

 

źródło: Universal Music

10a.George Ezra_Dont Matter Now_single coverGeorge Ezra – „Don’t Matter Now” (Sony Music)

George Ezra – jeden z najpopularniejszych młodych wokalistów ostatniej dekady – wraca z nową muzyką! Autor takich pop-alternatywnych hitów jak ‘Budapest’ czy ‘Blame It On Me’ zaprezentował właśnie klip do rewelacyjnej nowej kompozycji ‘Don’t Matter Now’ i są to pierwsze nowe dźwięki od czasu płyty Wanted On Voyage z 2014 roku. „Napisałem ‘Don’t Matter Now’ żeby przypominać samemu sobie, że czasami trzeba odciąć się od całego świata” mówi Ezra. „To jedna z pierwszych piosenek napisanych po wydaniu Wanted On Voyage, jeszcze z 2015 roku. Wszystko, co działo się wokół mnie może wtedy, teraz może wydawać się trywialne, ale słowa utworu nabrały większego znaczenia z czasem. Okazało się, że nie tylko ja miewam lęki, odczuwam niepokój, nie tylko ja nie rozumiem nieraz, co się dzieje wokół mnie.”

 

 

źródło: Sony Music

11a.DJ Khaled_Wild Thoughts_single coverDJ Khaled feat. Rihanna & Bryson Tiller – „Wild Thoughts” (Sony Music)

Multi-platynowy artysta, producent, mentor, autor i muzyczny guru DJ KHALED powraca z nową, 10. płytą studyjną. Król mediów społecznościowych nie przestaje zaskakiwać – udostępnione na jego oficjalnym profilu na Instagramie okładki ‘Grateful’ (naturalnie z producentem wykonawczym całego krążka – 7-miesięcznym synem Khaleda – Asahdem) robią prawdziwą furorę w sieci. Cała płyta jest kontynuacją tradycji zapraszania do swoich utworów przez DJ Khaleda największych nazwisk w dzisiejszym show-biznesie. Tym razem usłyszymy tu m.in. Beyonce, Jay’a Z, Justina Biebera, Lil Wayne’a, Rihannę, Micki Minaj, Fat Joe i Nasa. Dwupłytwowy album promują single „Shining (feat. Beyoncé & JAY Z)”,  „I’m the One (feat. Justin Bieber, Quavo, Chance the Rapper & Lil Wayne)” oraz Wild Thoughts (feat. Rihanna & Bryson Tiller).

 

 

źródło: Sony Music

Single radiowe – Świat cz.7/2017

Zgodnie z obietnicą zamieszczam trzecią zapowiedzianą porcję nagrań singlowych, które wg mnie wyróżniły się w stacjach radiowych w drugim kwartale 2017 r. 🙂 Ten wpis to można określić jednym słowem – powroty!!! Bo Shania Twain, OMD, TLC, Ne-Yo to od bardzo dawna niesłyszani giganci list przebojów sprzed lat 🙂 Następny wpis i jednocześnie ostatni z drugiego kwartału  2017 dotyczący radiowych propozycji już jutro tj. w sobotę 19.08. 🙂 Miłej lektury 🙂

 

 

 

01.RadioheadRadiohead – „‚Man Of War” (Sonic Records)

‘OK COMPUTER OKNOTOK 1997 2017’ to nowe wydawnictwo Radiohead, ukazujące się z okazji jubileuszu dwudziestolecia wydania ich trzeciej, przełomowej płyty ‘OK COMPUTER’. Oprócz oryginalnych dwunastu kompozycji, które w 1997 roku znalazły się na płycie, na ‘OK COMPUTER OKNOTOK 1997 2017’ można także znaleźć osiem nagrań pochodzących ze stron B singli oraz spełnienie marzeń kolekcjonerów twórczości ekipy Thoma Yorke’a, utwory: ‘I Promise’, ‘Lift’ i ‘Man Of War’. Te trzy nagrania pochodzące z czasów ‘OK COMPUTER’, po raz pierwszy ujrzały światło dzienne właśnie za sprawą nowego wydawnictwa.

 

 

źródło: Sonic Records

02.TLCTLC – „Haters” (Mystic Prod.)

TLC wracają po 15 –tu latach! „Haters” to utwór z najnowszego albumu TLC, zatytułowanego po prostu „TLC”, który będzie miał swoją premierę 30 czerwca. Żeńska grupa może poszczycić się sprzedażą na poziomie 65 milionów, 4-ma statuetkami Grammy, 4-ma multi platynowymi krążkami, 10- cioma singlami, które znalazły się w TOP 10 list przebojów (w tym cztery z nich na pierwszym miejscu!) i trzeba przyznać , że to imponujący dorobek. TLC wracają jako duet (w 2002 w wypadku samochodowym zginęła raperka Lisa Lopez), ale na nowym albumie nie zabraknie gości, między innymi w postaci Snoop Dogga.

 

 

źródło: Mystic Prod.

03.ImagineDragonsImagine Dragons – „Walking The Wire” (Universal Music)

Do sklepów trafił najnowszy album ostatniego Orange Warsaw Festival, Imagine Dragons – „EVOLVE” – zapowiadany przez przebojowe single „Believer” i „Thunder”, które od kilku tygodni z powodzeniem zdobywają radiowe listy przebojów. Premierze albumu towarzyszy odsłona trzeciego singla – utworu „Walking the Line”. Imagine Dragons to jeden z najpopularniejszych zespołów z USA. Mają na koncie wygrane i nominacje m.in. do Grammy, American Music Awards, Billboard Music Awards, MTV Music Awards. Ich debiutancki album „Night Visions” był jednym z największych triumfów fonograficznych 2013/2014 na całym świecie, a kolejny – „Smoke + Mirrors” ugruntował ich wysoką pozycję. Również w Polsce zespół cieszy się dużą popularnością, czego dowodem są udane koncerty, wysokie miejsca na listach przebojów, ciągła obecność na antenach radiowych oraz znakomita sprzedaż płyt („Night Visions” podwójna platyna, „Smoke + Mirrors” złoto).

 

 

źródło: Universal Music

04a.Miley Cyrus_Malibu_single artworkMiley Cyrus – „Malibu” (Sony Music)

Miley Cyrus ujawniła nowy singiel i teledysk do utworu „Malibu”, który zapowiada jej nadchodzący album, mający ukazać się jeszcze w tym roku. Beztroskie i pogodne „Malibu” zobrazowane klipem pełnym idyllicznych scenerii, może być zaskoczeniem dla tych, którzy kojarzą Miley z kontrowersyjnymi teledyskami i wyzywającymi strojami. Miley Cyrus po raz pierwszy wykona swój utwór na żywo w telewizji podczas gali 2017 Billboard Music Awards, która odbędzie się już 21 maja.

 

 

źródło: Sony Music

05.ShaniaTwainShania Twain – „Life’s About to Get Good” (Universal Music)

Po trzech dekadach nieprzerwanej obecności na rynku jako „najlepiej sprzedająca się artystka country wszechczasów” Shania Twain, autorka wielkiego przeboju „From This Moment” i hitów „Honey I’m Home”, „Man! I Feel Like A Woman” czy „Come On Over”, powraca w wielkim stylu z piątym pełnowymiarowym albumem odważnie zatytułowanym „Shania NOW”. Pierwsze wydawnictwo od 15 lat jest ważnym krokiem w karierze wokalistki. Po raz pierwszy Shania była jedyną autorką tekstów oraz doglądała produkcji nowego krążka jako ko-producentka wszystkich 16 utworów. Pierwszy singiel „Life’s About To Get Good” to pierwsza zapowiedź nadchodzącego albumu Shania NOW.

 

 

źródło: Universal Music

06.Steven WilsonSteven Wilson – „Song Of I” (Universal Music)

„Song Of I” to kolejna po „Pariah” i „The Same Asylum As Before” odsłona nowej płyty największej gwiazdy angielskiej sceny alternatywnej. Niepokojącemu utworowi towarzyszy teledysk w którym oprócz samego Stevena Wilsona występuje artystka Maya Petrovna. Reżyserii video podjął się wieloletni współpracownik Wilsona, Lasse Hoile. To The Bone”(Premiera: 18 sierpnia) to najnowsze wydawnictwo Stevena Wilsona – niekwestionowanej ikony współczesnego rocka progresywnego, jednego z najważniejszych niezależnych brytyjskich artystów ostatnich lat. Na płycie znalazło się 11 nowych utworów, w których muzyk odważnie miesza style i brzmienia – motorykę futurystycznego rocka, patos progrockowych hymnów, indie disco, kosmiczne przestrzenie i przejmujący śpiew gitar. „To The Bone” to album będący ukłonem w stronę ambitnego, progresywnego popu z czasów młodości Stevena, dzieł takich jak So Petera Gabriela, Colour of Spring Talk Talk czy Seeds of Love Tears for Fears. Zachwycający zarówno brzmieniowo i kompozycyjnie, w warstwie lirycznej album To The Bone to jaskrawo naświetlony obraz niespokojnych czasów, w których żyjemy.

 

 

źródło: Universal Music

07a.NE-YO-ANOTHERNe-Yo – „Another love song” (Universal Music)

NE-YO powraca z nowym utworem „Another Love Song”! To pierwszy od dwóch lat nowy materiał artysty. Utwór jest celebracją stanu zakochania. „Another Love Song” został skomponowany przez NE-YO, natomiast za produkcję odpowiadają Cirkut i Dr. Luke. NE-YO obok m.in. Jennifer Lopez został jurorem w amerykańskim programie „World of Dance”. Artysta ma na swoim koncie ponad 10 milionów sprzedanych płyt, a także współpracę z takimi gwiazdami jak Rihanna, Beyoncé, Jennifer Hudson, Usher, Carrie Underwood, Céline Dion.

 

 

źródło: Universal Music

08.OMD_Isotype_single coverOMD – „Isotype” (Sony Music)

Legenda muzyki elektronicznej – grupa OMD – powraca z nową płytą studyjną! „The Punishment Of Luxury” (premiera 1 września), 13-sta studyjna płyta OMD to nie tylko połączenie nostalgii i wyidealizowanego romansu, charakterystycznego dla wcześniejszych dzieł zespołu, ale także wyjściem poza strefę komfortu i zmierzenie się ze współczesną elektroniką. Przywodzący na myśl najlepsze czasy duetu, krążek zawiera mistrzowskie kompozycje nie ustępujące takim hitom jak ‘Enola Gay, ‘So In Love’ czy ‘Walking On Mily Way’ i jest następcą świetnie przyjętego „English Electric” z 2013 roku.

 

 

źródło: Sony Music

09.TheKillersThe Killers – „The Man” (Universal Music)

The Killers powracają z nowym singlem „The Man”! Utwór będący ukłonem w stronę muzyki lat 80-tych jest pierwszym zwiastunem nowego albumu zespołu. „The Man” to pierwszy nowy materiał zespołu od czasu wydanego w 2012r. „Battle Born”. Za produkcję nagrania odpowiedzialny jest Jacknife Lee, a singiel powstał podczas sesji nagraniowych w studiach w Las Vegas i Los Angeles. W „The Man” Brandon Flowers spogląda na samego siebie sprzed lat – bohaterem utworu jest „Brandon Flowers” z przeszłości czasów nominowanego do Grammy, debiutanckiego albumu “Hot Fuss”. „The Man” to zdecydowanie najbardziej złożony brzmieniowo utwór w karierze The Killers.

 

 

źródło: Universal Music

10a.Madcon_Got a little drunk_single_coverMadcon – „Got A Little Drunk” (Warner Music)

Późną wiosną pojawił się singel Madcon o wszystko mówiącym tytule „Got A Little Drunk”. Opowiadający historię, pod którą większość z nas może się podpisać. Wieczór. Impreza w klubie. Drinki się leją, melanż się rozkręca. Aż tu nagle pojawia się była sympatia, o której wciąż trudno zapomnieć. Zaczyna się rozmowa, która przygotowuje grunt pod ożywienie romansu. I tak, nucąc słowa piosenki : „ I got a little drunk last night, and I don’t know what I said to you, I got a little drunk last night, at 4am I started texting you…” Komu nie zdarzyło się w wirze imprezowego szaleństwa napisać do swojej byłej dziewczyny lub byłego chłopaka? Norweski duet Madcon, który tworzą mający afrykańskie korzenie Tshawe Baqwa i Yosef Wolde-Mariam. „Got A Little Drunk” łączy rap z soulowymi klimatami. To piękna taneczna kompozycja, w której słychać karaibskie naleciałości oraz przyprawę z nowoczesnej elektroniki. „Nieważne, w jakim gatunku nagrywamy. Naszą misją jest sprawienie, aby ludzie czuli się szczęśliwi, słuchając naszych piosenek” – mówił Yosef, odnosząc to do wcześniejszych singli, platynowego „Don’t Worry (feat. Ray Dalton)”, „Keep My Cool” oraz „Don’t Stop Loving Me (feat. KDL)”.  Te słowa można też odnieść do „Got A Little Drunk”. Idealnego podkładu do wiosennego i letniego wypoczynku w gorącym miejscu.

 

 

źródło: Warner Music

11.LiamPayneLiam Payne ft. Quavo – „Strip That Down” (Universal Music)

Brzmienia urban popu, uzupełnionego hipnotycznymi basami, elektryzującym bitem.Przy tworzeniu utworu Liam zaprosił do współpracy tylko topowych artystów! Sensacja rapu – Quavo, teksty pisane wspólnie z Edem Sheeranem i Steve’m Mac’em to przepis na murowany sukces. Singiel zapoczątkowuje nowy rozdział w muzycznej karierze Liama. Niezaprzeczalny talent wokalny i żartobliwy tekst jedynie umacniają Jego pozycję, jako niezależnego wokalisty solowego.

 

 

źródło: Universal Music

Single radiowe – Świat cz.6/2017

Nie mogłem pominąć w kolejnym wpisie z informacjami o wyróżniających się utworach drugiego kwartału 2017 r. o młodej Belgijce, która reprezentowała swój kraj podczas Konkursu Piosenki Eurowizji – bomba!!! Nie zawiodła także długo wyczekiwana Lucy Rose czy formacja Foster The People. Wyjątkowe nutki zaprezentowała Lura z Wysp Zielonego Przylądka 🙂 Kolejne wg mnie wyróżnienia stają się faktem, a kolejne już w piątek wieczorem 🙂 Miłej lektury 🙂

 

 

01.BlancheBlanche – „City Lights” (Pias)

Blanche, aka Ellie Delvaux, zauroczyła belgijskiego wokalistę i songwritera Pierre’a Dumoulina od pierwszego przesłuchania. Jeszcze przed spotkaniem Dumoulin zaczął komponować utwory z myślą o głosie artystki. Para bardzo szybko znalazła wspólny język i połączyła siły z producentem Timem Branem (London Grammar, Aurora, Birdy). Efektem tej wyjątkowej współpracy jest utwór „City Lights”, który Blanche zaprezentowała podczas tegorocznej edycji Konkursu Piosenki Eurowizji, zajmując czwartą pozycję. Siedemnastoletnia Ellie Delvaux jest laureatką belgijskiej wersji programu „The Voice”.

 

 

źródło: Pias

02a.Foster The People_III_Album ArtworkFoster The People – „Doing It For The Money” (Sony Music)

Foster The People, popularna grupa indie-rockowa promują swoją trzecią płytę w dyskografii. Album nosi tytuł „Sacred Hearts Club”. Płyta ukazała się 21 lipca nakładem Columbia Records i zawiera 12 nowych piosenek. Zespół udostępnił właśnie EP-kę z trzema nowymi utworami, w tym singiel „Doing It For The Money”. Był to przedsmak tego, co zespół przygotował na wspomnianej płycie!

 

 

źródło: Sony Music

03.LucyRoseLucy Rose – “No Good At All” (Universal Music)

Lucy Rose, którą pokochała publiczność festiwalu Spring Break prezentuje nowy utwór “No Good At All”! Piosenka jest drugim singlem z nadchodzącego, trzeciego albumu Lucy Rose zatytułowanego „Something’s Changing”, która ukazała się 7 lipca. „No Good At All” to najstarsza piosenka na płycie, którą napisałam tuż przed moim wyjazdem na trasę do Ameryki Południowej. Kiedy ją pisałam gdzieś we mnie tliła się myśl, wątpliwość czy jestem wystarczająco dobra w tym co robię, postanowiłam wszystko przemyśleć. Ale to też piosenka o miłości, o spotkaniu w życiu osoby z którą można zacząć nowe życie i założyć rodzinę. Znajdziecie tu sporą dawkę wątpliwości, ale też nadziei” – mówi artystka. Album „Something’s Changing” to już trzecia płyta w dorobku Lucy Rose. Materiał został napisany po powrocie z południowoamerykańskiej trasy artystki.

 

 

źródło: Universal Music

04.SelenaGomezSelena Gomez – „Bad Liar” (Universal Music)

„Bad Liar”, którego autorami są Justin Tranter, Julia Michaels, Ian Kirkpatrick, David Byrne, Chris Frantz, Tina Weymouth i Selena Gomez zawiera sample z hitu Talking Heads z 1977 roku „Psycho Killer. ”Multi-platynowa piosenkarka i aktorka Selena Gomez królowała w 2015 roku na listach przebojów i sprzedaży dzięki uznanemu przez krytyków albumowi ‘Revival’, który zajął #1 miejsce na prestiżowym notowaniu Billboard 200. Do dziś ma ponad 3,7 MILIARDA odtworzeń. Trzy pierwsze single z albumu – „Good For You”, “Same Old Love” i “Hands to Myself” były #1 na liście US Top 40 chart. Gomez dołączyła do elitarnej grupy 6 artystek, których minimum 3 single królowały na podium. Obecnie jest w Top 5 Popowych numerów radiowych z hitem “It Ain’t Me” z Kygo.

 

 

źródło: Universal Music

05.LP_nowyLP – „When We’re High” (Magic Records)

Pochodząca z Nowego Jorku LP jest piosenkarką i tekściarką. Jej ochrypły, głęboko soulowy wokal zapewnił artystce tysiące wiernych fanów oraz potężną dawkę uznania krytyków. LP ma na swoim koncie lata doświadczeń w biznesie muzycznym jako autorka tekstów. Do roku 2014 LP napisała utwory dla takich gwiazd światowego formatu jak Rihanna, Cher, Backstreet Boys, Cher Lloyd i wielu innych. Prawdziwą sławę przyniósł jej utwór „Lost On You”, który zdobył szczyty list przebojów w ponad 17 krajach! W grudniu zeszłego roku ukazał się album o tym samym tytule. A 5 maja premierę miała wersja deluxe rozszerzona o 4 nowe utwory i 2 wykonania live. Jednym z nowych utworów jest singiel „When We’re High”, który promuje wydawnictwo.

 

 

źródło: Magic Records

06.Little Mix feat. Machine Gun Kelly_No More Sad Songs_single artworkLittle Mix feat. Machine Gun Kelly – „No More Sad Songs” (Sony Music)

Little Mix to bez wątpienia najpopularniejszy obecnie girlband, którego sukces porównywalny jest z najlepszym okresem działalności Spice Girls! Najnowsza płyta Little Mix święci triumfy! Krążek „Glory Days” z hitem „Shout Out To My Ex” zadebiutował na #1 brytyjskiej listy sprzedaży i przez trzy tygodnie królował na szczycie zestawienia! Jest to najlepiej i najszybciej sprzedający się album girlbandu od czasu premiery albumu „SpiceWorld” w 1997r. Najnowszy singiel Little Mix z płyty jest przebojowy „No More Sad Songs” z gościnnym udziałem Machine Gun Kelly,

 

 

źródło: Sony Music

07.JmnsJMNS – „Where Do U Go” (Sonic Records)

JMSN zyskał wspaniałą reputację dzięki niezapomnianym występom na żywo i swoim własnym „markowym” brzmieniom, zdobywając uznanie legend R&B, takich jak Puff Daddy czy Usher. Talent JMSNa doceniły natychmiast takie sławy jak: Kendrick Lamar, Game, Mac Miller, J. Cole, Tyga, Ab-Soul, Kaytranada, Ta-ku i wielu innych. Nagranie „Where Do U Go” pochodzi z piątego studyjnego albumu pt.”Whatever Makes U Happy”. Znalazło się na nim wiele odcieni muzycznych tzn. od iście czarnego bluesa, przez epicki country-western, aż po soulowe ballady.

 

 

źródło: Sonic Records

08.LuraLura – „Sabi di mas” (Universal Music)

Tętniący życiem, cudownie taneczny nowy album artystki oparty jest na charakterystycznym rytmie funany – tańca wywodzącego się z ojczyzny Lury – Wysp Zielonego Przylądka. Na płycie usłyszymy takie utwory, jak, między innymi: Maria di Lida, Sabi di Más i Ness Tempo di Nha Bidjissa. W nagraniu trzech piosenek z płyty udział wzięło troje znakomitych gości: brazylijski bard Naná Vasconcelos (w tytułowym utworze Herança), Richard Bona (Barca di Papel, którą basista skomponował wraz z Lurą), a także wschodząca gwiazda muzyki z Wysp Zielonego Przylądka – Elida Almeida (Nhu Santiagu). Herança to doskonała okazja na zapoznanie się z bogatą kulturą Wysp – zwyczajami i tradycjami ich mieszkańców To muzyczna podróż w towarzystwie najbardziej utalentowanej, charyzmatycznej wokalistki, jaka urodziła się tam w ostatnich dziesięcioleciach.

 

 

źródło: Universal Music

09a.French MontanaFrench Montana feat. Swae Lee – „Unforgettable” (Sony Music)

French Montana, amerykański raper o marokańskich korzeniach, jeden z najlepiej sprzedających się hiphopowców i znany filantrop, zapowiada nowy album, który promuje singiel „Unforgettable (feat Swae Lee)”. Inspiracją do teledysku obrazującego utwór stał się filmik Triplets Ghetto Kids, tańczących dzieciaków z ubogich dzielnic Kampali (Uganda) zamieszczony na YouTube. French Montana współpracował z największymi nazwiskami, od Jay-Z i Kanye West po Nas czy Jennifer Lopez.

 

 

źródło: Sony Music

10.JenCloherJen Cloher – „Forgot Myself” (Mystic Prod.)

Fakt, że swój czwarty album, australijska artystka Jen Cloher nazwała swoim nazwiskiem, mówi sam za siebie. Płyta „Jen Cloher” to kulminacja rozwoju artystycznego i osobistego Jen. W pierwszym singlu, „Forgot Myself”, Cloher opisuje poświęcenie i trudności utrzymania związku na odległość. Na temat inspiracji artystka mówi: „Chcesz być ze swoim partnerem świętując duże rzeczy w życiu, ale w tym samym czasie masz też swoje życie, którym żyjesz w innym miejscu. Łatwo jest przestać się o siebie troszczyć. Łatwo o sobie zapomnieć”. Płyta została nagrana w Australii i zmiksowana w studio Jeffa Tweedy’ego w Chicago. W utworach usłyszymy gitarę Courtney Barnett, a także sekcję rytmiczną, którą tworzą się z Bones Sloane i Jen Sholakis. Album ukazał się 11 sierpnia.

 

 

źródło: Mystic Prod.

11a.Muse - Dig Down_Single_Cover_smallMuse – „Dig Down” (Warner Music)

Przez dwa lata zjeździli z koncertami niemal cały świat. W końcu fantastyczne brytyjskie trio Muse postanowiło ucieszyć fanów nową piosenką. Singlowy utwór ma tytuł „Dig Down”. Matt Bellamy, Chris Wolstenholme i Dominic Howard pracowali nad brzemieniem piosenki ze słynnym producentem Mikiem Elizondo (m.in. Mastodon, Tegan And Sara). Miksy powierzono Spike’owi Stentowi. Matt Bellamy znany jest ze swojego zainteresowania teoriami spiskowymi, przetrwaniem, nowymi technologiami w służbie zniszczenia. Tym razem w tekście piosenki skupia się na jedności i przetrwaniu. Namawia do walki do końca o to, co właściwe, nawet jeżeli jest się w ciężkiej, niemal beznadziejnej sytuacji.

Pisząc piosenkę, starałem się iść pod prąd panującemu obecnie na świecie negatywnemu trendowi. Dać inspirację, optymizm i nadzieję ludziom, aby walczyli o to, w co wierzą. Jednostki też mogą zmieniać świat, jeśli tylko tego zapragną – mówi Matt.

 

 

źródło: Warner Music

Single radiowe – Świat cz.5/2017

Kłopotów wyboru ciąg dalszy 🙂 Tym razem chciałbym się podzielić z Wami zachodnimi produkcjami, które wg mnie wyróżniły się w drugim kwartale 2017 r. 🙂 Naturalnie będę to powtarzał do znudzenia, były one prezentowane w moim radiowym autorskim programie „Warto Posłuchać” w POP Radiu 92,8 FM oraz w Radiu Płońsk 93,6 FM 🙂 W sumie wybrałem i polecam 44 utwory, o których warto pamiętać 🙂 Pierwsze dziesięć songów już przed wami 🙂

 

 

01.KatyPerry_MigosKaty Perry ft. Migos – „Bon Appétit” (Universal Music)

Utwór jest kolejnym po platynowym już singlu „Chained to the Rhythm,” promujący płytę artystki – „Witness”. W „Bon Appétit” Katy Perry wspiera hip-hopowe trio z Atlanty – Migos. Utwór miał swoją telewizyjną premierę 20 maja w finale obecnego sezonu program „Saturday Night Live”.

 

 

źródło: Universal Music

02.Broken Social SceneBroken Social Scene – „Skyline” (Sonic Records)

Formacja Broken Social Scene pochodzi z Toronto. Na ich najnowszym albumie pt.”Hug Of Thunder” znalazło się jednak wszystko to, czego fani oczekują od tego kanadyjskiego kolektywu, a więc wspaniałe, otwarte akordy, wielogłosowe harmonie i przestrzenna psychodelia. Album wyprodukowany przez Joe’a Chiccarelliego i zmiksowany przez Shawna Everetta, przynosi wkład wszystkich piętnastu oryginalnych muzyków Broken Social Scene, a także gościnnie biorącej udział w sesji wokalistki Ariel Engle.

 

 

źródło: Sonic Records

03.OhWonderOh Wonder – „Heavy” (Universal Music)

To tytuł czwartego singla promującego nadchodzące wydawnictwo Brytyjskiego duetu Oh Wonder. Poprzednie single „Ultralife”, „Lifetimes” i „My Friends” zostały świetnie przyjęte przez krytyków i fanów Anthony’ego i Josephine. Energetyzujące i marzycielskie utwory w stylu elektro-pop.

 

 

źródło: Universal Music

04.RayeRaye – „The Line” (Universal Music)

19- letnia Raye nazywana jest przyszłością popu. Gwiazda ma na koncie megaprzebój „You Don’t Know Me” z Jaxem Jonesem, dwie fenomenalne EP-ki, gościnny występ w utworze „By My Side” Jonasa Blue i współpracę z Charli XCX, Snake Hips czy Blonde jako autorka tekstów. Teraz przyszedł czas na solowy singiel „The Line”.

 

 

źródło: Universal Music

05.AstridSAstrid S – „Party’s Over” (Universal Music)

Astrid S – muzyczna sensacja prosto z Norwegii przedstawia kolejny utwór z nadchodzącej EPki, która ukaże się 23 czerwca.

„Party’s Over” po raz kolejny udowadnia, że Astrid S pomimo swojego młodego wieku jest artystką wszechstronną i kompletną. Singiel powstał we współpracy z Julią Michaels, która wcześniej wspierała swoim talentem Justina Biebera, Hailee Steinfeld i Selenę Gomez. Producentem piosenki jest MAG, członek zespołu Max Martin.

 

 

źródło: Universal Music

06.HalseyHalsey – “Now or Never” (Universal Music)

“Now or Never” jest przedsmakiem nowej, długo wyczekiwanej drugiej płyty artystki pt.” hopeless fountain kingdom”, której producentem wykonawczym jest sama Halsey we współpracy z Bennym Blanco, Gregiem Kurstinem, Lido i Rickym Reedem. Premiera zaplanowana jest na 2 czerwca tego roku, lecz album jest już dostępny w przedsprzedaży. Każdy kto zakupi go przed wydaniem będzie mógł pobrać “Now Or Never.” W wyprodukowanym przez Benny’ego Blanco, Cashmere Cat i Happy Perez, “Now Or Never” przenikają się poruszające refreny z wprawiającymi w dreszcze dźwiękami syntezatorów. Sekcje wokalne przechodzą z delikatnego śpiewania półgłosem do bridge’ów w stylu R&B, w których artystka daje pełen popis swojej skali głosu.

 

 

źródło: Universal Music

07.Shakira_Me Enamore_single artwork smallShakira – „Me Enamore” (Sony Music)

Listy przebojów końcówki ubiegłego roku należały do Shakiry za sprawą jej elektryzującego przeboju „Chataje” feat. Maluma. Niedawno gościnnie zaśpiewała z innym latynoskim przystojniakiem – Prince Royce’m w tanecznym „DEJA VU”!
Dzisiaj Shakira ujawniła nowy solowy singiel „Me Enamoré”. Hiszpańskojęzyczną piosenkę, której tytuł oznacza po porostu „zakochałam się”, skomponowała sama Shakira i zadedykowała ją swojemu partnerowi – Gerardowi Piqué, którego fanom footballu nie trzeba przedstawiać. „Me Enamoré” to popowa piosenka z elementami charakterystycznego reggaetón. Za jej produkcję odpowiada Rayito (Ricky Martin, Julio Iglesias) oraz grupa „Rude Boyz”, producenci stojący za hitem „Chantaje”. Singlel zapowiada nowy album Shakiry, który ma ukazać się w tym roku!

 

 

źródło: Sony Music

08a.LuisFonsi_JustinBieberLuis Fonsi & Daddy Yankee ft. Justin Bieber – „Despacito” (Universal Music)

„Despacito” czyli przebojowa mieszanka reggaetón, popu i hip-hopu Luisa Fonsi & Daddy Yankee to największy hiszpańskojęzyczny hit ostatnich miesięcy. Ale gdy dołączył do nich jeszcze Justin Bieber to ze zdwojona siłą nagranie opanowało niemal wszystkie stacje radiowe na świecie. „Despasito” – hit wakacji? To raczej pewne, a przynajmniej dla większości.

 

 

źródło: Universal Music

09a.bebe_AYF_FINALBebe Rexha ft.G-Eazy – „All Your Fault” (Warner Music)

Bebe Rexha, autorka hitu „I Got You”, doczekała się premiery drugiej w karierze EP-ki. Wydawnictwo nosi tytuł „All Your Fault: Pt. 1”. Gościnnie słychać na EP-ce G-Eazy’ego (w „FFF”) oraz Ty Dollę $igna (w „Bad Bitch”). Partię skrzypiec w „Small Doses” nagrała słynna Lindsey Stirling. Inspiracją Bebe Rexhy dla piosenek na „All Your Fault: Pt. 1” była muzyka jej ulubionych artystów w kręgu popu, hip-hopu i R&B, jak Destiny’s Child, Aaliyah, Timbaland.

 

 

źródło: Warner Music

10a.Saint EtienneSaint Etienne – „Magpie Eyes” (Pias)

„Magpie Eyes” to tytuł premierowego singla, który promuje najnowsze wydawnictwo Saint Etienne „Home Counties”. Materiał na nową płytę został zarejestrowany w Londynie. Nad produkcją krążka czuwał Shawn Lee z Young Gun Silver Fox, wspomagany przez Augustusa (Karo Karo Bonito), Carwyna Ellisa (Colorama, Edwyn Collins), Robina Bennetta (The Dreaming Spires), Richarda X (Girls On Top / Black Melody) oraz Gerarda Johnsona (Denim, Yes). Okładkę albumu zaprojektował uznany artysta Scott King. „Home Counties” trafi na półki sklepowe 2 czerwca nakładem wytwórni Heavenly Recordings.

 

 

źródło: Pias

11.Harry Styles_Sign of the Times_singe promo only coverHarry Styles – „Sign Of The Times” (Sony Music)

Harry Styles zaskoczył wszystkich premierą solowego singla „Sign of the Times”! Balladę „Sign of the Times” wyprodukował laureat Grammy – Jeff Bhasker (Jay-Z, Mark Ronson, Kanye West), a jej współautorem jest sam Harrry. Dodatkowi producenci to Alex Salibian oraz Tyler Johnson. Piosenka, choć znacznie odbiega stylistyką od tego, co śpiewał wcześniej, wywołała euforię wśród fanów i krytyków muzycznych, w efekcie zadebiutowała na #1 miejscu w serwisie iTunes w 82 krajach! Singiel jest jednocześnie zapowiedzią pierwszej solowej płyty Harrego!

 

 

źródło: Sony Music

Single radiowe – Polska cz.8/2017

Na zamknięcie drugiego kwartału 2017 r. wśród polskich utworów singlowych, które wg mnie się wyróżniły przygotowałem informacje tak jak poprzednio o dziesięciu utworach 🙂 Niewątpliwie 30-lecie zespołu De Mono na czele, którego stoi nieprzerwanie Marek Kościkiewicz i nowym wokalistą Tomkiem Korpantym w składzie jest interesującą propozycją do stacji radiowych. Dziewczyny z Soulove(obie kiedyś decydowały o sile formacji Puder) może w końcu zainspirują innych do śpiewania „muzyki dusz”, bo one robią to przyjemnie dla ucha 🙂 Krzysztof Kiljański powraca nareszcie z autorskim materiałem muzycznym i to w zaskakującym brzmieniu – bomba! 🙂 A zespół Miejscovi przypomina nam o naszych muzycznych korzeniach 🙂

 

 

01.De Mono - Ty jestes jutrem okladkaDe Mono – „Ty Jesteś Jutrem” (De Mono)

Dni biegną jeden za drugim, czasami niezauważenie. A my? Gonimy. Za szczęściem, spełnieniem, bogactwem. Ale czy na pewno wiemy, co jest naprawdę ważne? A może kto? Czasami warto zwolnić, rozejrzeć się wokół, pozwolić sobie na chwilę refleksji. Może uda nam się dostrzec kogoś, kto na nas czeka. Taka chwila zadumy daje szansę, żeby dostrzec, co jest prawdziwym spełnieniem, prawdziwym szczęściem. I kto jest naszym prawdziwym bogactwem. Naszym jutrem.

De Mono to zespół, który od 30 lat ma wiernych fanów. Wciąż przybywają nowi.
Przy piosenkach tej grupy ludzie się oświadczali, pobierali, rodziły się dzieci. Ich znakiem rozpoznawczym od zawsze jest dobry styl, nowoczesne brzmienia i poruszające teksty o miłości.

„Ty jesteś jutrem” to piosenka zapowiadająca kolejną płytę De Mono, która ukaże się późnym latem. Po raz kolejny Marek Kościkiewicz w swoich tekstach będzie snuć opowieści o codziennych i niecodziennych przeżyciach oraz o towarzyszących im emocjach. Do ich wyśpiewana zespół zaprosił Tomka Korpantego – wokalistę, który ma już na swoim koncie solowe pyty i współpracę z Andrzejem Piasecznym czy Varius Manx.

 

 

źródło: De Mono

02.Julia WieniawaJulia Wieniawa – „Oddycham” (Kayax Music)

„Oddycham” to najnowszy singiel Julii Wieniawy, zapowiadający jej debiutancką płytę, nad którą obecnie pracuje. Po sukcesie, jaki przyniósł elektroniczno-popowy utwór „Na zawsze” nagrany z Zeppy Zep (Flirtini: Heartbreaks & Promises vol3), Julia postanowiła nagrać coś bardziej emocjonalnego. Julia Wieniawa jest jedną z najbardziej zapracowanych młodych artystek w Polsce. 18-latka już od dzieciństwa szlifuje talent w dziedzinach tańca, muzyki i aktorstwa, a rezultaty jej pracy to m.in. role w najpopularniejszych produkcjach serialowych, występy w teatrze czy jeden z największych muzycznych hitów końca roku 2016 – utwór „Na Zawsze”. Tekst do najnowszego singla napisał Piotr Kozieradzki (KaCeZeT), zaś produkcją zajął się Marek Walaszek z Addicted To Music studio. Sama Julia o „Oddycham” mówi: „…w tej piosence opowiadam o tym, jak się wyciszam i jak zatrzymuję zawrotne tempo swojego życia. Woda – motyw przewodni teledysku – jest symbolem spokoju, ale również alternatywnego świata ciszy, który czasem sobie stwarzam”.

Równocześnie z premierą utworu pt. „Oddycham” ukazuje się teledysk w reżyserii Anny Bystrowskiej oraz Alana Willmanna. Klip został nagrany w mieszczących się niedaleko Warszawy łaźniach o antycznym wystroju. Eteryczny, sensualny klimat teledysku w połączeniu z dość intymnym tekstem tworzy lekki, wręcz baśniowy obraz, który ogląda się z zapartym tchem. Oprócz samej artystki wystąpiły w nim m.in. dwie warszawskie DJ-ki – Zuzanna Okienczyc oraz Tycjana Acquasanta z kolektywu Princess Rap.

 

 

źródło: Kayax Music

03.SouloveSoulove – „Błąd” (Soulove)

Soulove to projekt muzyczny, który powstał w Kielcach dzięki współpracy Tomka Dudka z Pauliną Tarasińską i Małgorzatą Nakonieczną. Wcześniej, pod szyldem Crew Love Soulu wspólnie z muzykami Tomaszem Murawskim i Pawłem Szafrańcem koncertowali zapraszając publiczność na muzyczną podróż w klimatach muzyki soul, czerpiąc inspirację z repertuaru takich artystek jak Aretha Franklin, Beyonce czy Angie Stone. Teraz załoga rozpoczyna prezentację swojego autorskiego materiału, który jest zapowiedzią EP’ki. Debiut nosi tytuł „Błąd”. Piosenka jest wypadkową współpracy z producentem Funk Monsterem i Maciejem „Cantoną” Piotrowskim, który jest autorem słów do utworu. Soulove tak zapowiadają piosenkę: przedstawiona przez nas historia pewnie wydarzyła się kiedyś i gdzieś naprawdę. Czy to piosenka o miłości? TAK. Czy to piosenka o przyjaźni? TAK. Związek dziewczyny i chłopaka to codzienna karuzela… Ucieczki, powroty, tęsknoty, a czasami wyimaginowany świat pragnień. I choć to Błąd – wchodzimy w to całym serduchem. Utwór „Błąd” usłyszycie miedzy innymi na oficjalnym kanale Soulove na platformie Youtube.

 

 

źródło: Soulove

04.Stefski_Hutch_SyrenkaMariaStefski & Hutch – „A Varsovie” (Dream Music)

Kto wie, że „Sen o Warszawie”, Czesław Niemen zaśpiewał najpierw po francusku? Był rok w 1964. Paryż. Utwór nagrany został po tytułem… „A Varsovie”. Dopiero później, Czesław Niemen poprosił Marka Gaszyńskiego o polskie słowa do swojej melodii. Utwór stał się nieformalnym hymnem Warszawy. Stefski & Hutch, mając francuskiego „native’a” w swoich szeregach postanowili zmierzyć się z oryginalną , paryską wersją „Snu o Warszawie”. Dla duetu, to muzyczna podróż do przeszłości. Jak sami dodają, inspiracją przy nowej aranżacji „A Varsovie” był Serge Gainsbourg lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Francuski tekst „Snu o Warszawie” również zmienił charakter utworu; nie jest bezpośrednim hołdem oddanym miastu, do którego przyzwyczailiśmy się w polskiej wersji, a zaproszeniem „znajomego Francuza”, by poznał pełne ciepła i radości miasto. „To trochę moja własna opowieść” – komentuje Stefski – „Francuza, który trafił do Warszawy i odkrywa obce mu rewiry”. „Mierzenie się z legendą takiego utworu, nigdy nie jest łatwe” – dodaje Hutch – „ale, mamy nadzieję, że francuski tekst, nowa produkcja i aranżacja, spodoba się również tym, którzy przyzwyczajeni są do oryginalnej wersji Czesława Niemena ze słowami Marka Gaszyńskiego”.

 

źródło: Dream Music

05.Piotr BukartykPiotr Bukartyk – „Niech sobie śpi” (Mystic Production)

„Niech sobie śpi” to drugi singiel promujący album Piotra Bukartyka „O zgubnym wpływie wyższych uczuć”, która ukazała się 7 kwietnia. Piotr Bukartyk tak opowiada o nowej płycie: „Mówiąc najprościej, to, co wokół nas, żenuje mnie ostatnio i zniesmacza, dlatego zdecydowałem się na płytę o tym, co w środku. Piosenki są tu na ogół dość długie, bo nigdzie mi się nie spieszy, bo co nagle to po diable, bo to rozmowa przy kawie, a nie wiec wyborczy. O polityce zresztą napomykam tu tylko raz, by dać wyraz właśnie zniesmaczeniu. A pomyśleć, że gdy byłem mały salutowałem samolotom, kochałem defilady i chętnie machałem chorągiewką czy balonikiem. Może to naturalne, że z czasem zamykamy się w sobie? Naprawdę sporo się tam dzieje i warto się temu poprzyglądać, na przykład słuchając tej płyty.”

 

 

źródło: Mystic Production

06.Izabela Trojanowska_skosIzabela Trojanowska – „Skos” (Universal Music)

Singiel Izabeli Trojanowskiej to jeden dzień z życia Salvadora Dali (Tomasz Karolak) i jego Muzy (Izabeli Trojanowskiej). Dziwna relacja tej pary, pomieszana z doskonale wyłapaną obsesją Salvadora Dali na punkcie nosorożców to kolejny, świetny klip zrealizowany przez reżysera Piotra Smoleńskiego. Odważne sceny, kostiumy i świetne kreacje aktorskie sprawiają, że obok nowego teledysku ciężko przejść obojętnie. Utwór napisany przez Jana Borysewicza i Wojciecha Byrskiego opowiada o tym, ze nie zawsze trzeba iść wytartymi ścieżkami i grzecznie ponosić konsekwencję swoich czynów- czasem warto po prostu oszukać los i wybrać drogę na skróty…

 

 

źródło: Universal Music

07.Krzysztof Kiljanski_w drodzeKrzysztof Kiljański – „W drodze” (Universal Music)

Nowy, bardzo osobisty singiel Krzysztofa Kiljańskiego zapowiadający nową płytę „Stil Right Here”, która ukaże się na rynku 1 września 2017 roku. Folkowy charakter numeru idealnie uzupełnia tekst Ewy Andrzejewskiej. W natłoku codziennych spraw warto zatrzymać się na moment, aby docenić wszystkie sukcesy i porażki jakich doświadczamy. To właśnie one kształtują nas takimi, jacy jesteśmy.

 
źródło: Universal Music

08a.MateuszGredzinskiMateusz Grędziński – „Obietnice” (Universal Music)

Mateusz Grędziński to nowa propozycja dla polskiego mainstreamu. Podczas gdy wielu rodzimych wokalistów skręca w kierunku alternatywy – Mateusz przywraca wiarę w siłę nowoczesnego popu! Połączenie ruchu, osobowości oraz nieoczywistego wokalu potrafi zwrócić uwagę słuchacza i zaprosić do swojego muzycznego świata. Singlem „Obietnice” Mateusz stawia pierwsze kroki na polskiej scenie rozrywkowej, lecz to tylko zapowiedź nadchodzącej płyty, która ma się ukazać jeszcze w 2017 roku. Autorem tekstu jest Andrzej Piaseczny, pod którego skrzydłami Mateusz wygrał siódmą edycję programu The Voice of Poland. Przy produkcji singla współpracowali: Krzysztof Pszona (Producent m. in. Kayah) oraz producenci i muzycy ze Szwecji. Charakterystyczne instrumenty dęte, połączone z elektroniką oraz na pozór, prosty, lecz nie banalny tekst pokazują, że artysta inspiruje się nie tylko współczesną muzyką, ale także szeroko czerpie z lat 80tych i 90tych. John Newman, Justin Timberlake, Sam Smith, Nick Kershaw czy Michael Jackson to artyści, którzy najczęściej rozbrzmiewają w jego słuchawkach.

 

 

źródło: Universal Music

09a.Miejscowi Okladka albumuMiejscovi – „Kołysz, kołysz się” (Nana Records / Warner Music)

Miejscovi to nowy projekt Uli i Bartka Mieszkuńców, twórców zespołu The Boogie Town, znanego chociażby dzięki piosence „Emily”. Krążek Miejscovych zatytułowany „Tak się nie gra” ukazał się 21 października 2016 roku, a już teraz można posłuchać czwartego singla promującego album, kompozycji „Kołysz, kołysz się”. Miejscovi to pięcioro muzyków, których połączyła fascynacja muzyką polskich korzeni. Piosenki napisane w oparciu o oryginalne polskie obery, mazury, kujawiaki i polki grają w składzie inspirowanym składem typowej polskiej kapeli ludowej: skrzypce, akordeon, kontrabas, bębny. Część instrumentów została specjalnie wykonana dla Miejscovych przez wiejskich muzykantów, których poznali jeżdżąc po Polsce. Są więc cymbały spod Rzeszowa i barabany ze skórzanymi naciągami ze wsi pod Radomiem.

 

 

źródło: Nana Records / Warner Music

10a.Limboski_Lato milosciLimboski – „Lato miłości” (Sony Music)

Kto śledzi charyzmatyczne głosy na rodzimej scenie, na pewno dobrze już zna ten pseudonim! Nowy singiel Limboskiego i kilka słów zapowiedzi od Artysty: „To moja własna wariacja na temat amerykańskich piosenek hipisowskich z lat sześćdziesiątych. Jestem bardzo zadowolony szczególnie z brzmienia bębnów – są trochę jak z wczesnych nagrań Phila Spectora. Poza tym mamy tu do czynienia z niejasnymi rojeniami na temat podróży w czasie i miłością sprowadzoną do pożądania i lęku. Bohater jest już bardzo blisko zaciągnięcia swojej ukochanej do wehikułu czasu, natomiast słychać też, że jest po prostu wykończony – być może polską zimą. Tak czy inaczej idzie lato, więc życzę sobie i wszystkim, żeby to było prawdziwe lato miłości!”.

 

 

źródło: Sony Music

Single radiowe – Polska cz.7/2017

Pyk! I jest następne dziesięć wybranych przeze mnie kompozycji z polskiego rynku muzycznego, które wg mnie wyróżniło się w drugim kwartale 2017 r. Co ważne większość z nich jest bardzo mocno lansowana przez stacje radiowe, ale jak chociażby Mike SKOWRON zabiega o uznanie radiosłuchaczy i nie stoi na straconej pozycji 🙂 Sorry Boys idzie kolejny raz za ciosem ze swojej doskonałej płyty „Roma”. Harlem w przyszłym roku będzie świętowało 25-lecie działalności, a młodzi wokaliści z Sound’N’Grace razem ze swoją nadworną autorką tekstów Patrycja Kosiarkiewicz i uczestnikiem The Voice Of Poland Filipem Lato śpiewają „100” 🙂 Swoją drogo Patrycjo kiedy znowu sama coś zaśpiewasz? Bo Twój „voice” wzbogaciłby nie tylko radiowe playlisty, ale także audycje autorskie chociażby jak moja „Warto Posłuchać” 🙂

 

 

FRONT_2400Kari – „Talk To Me” (Nextpop / Warner Music)

Kari w swoim dorobku ma dwie autorskie płyty – „Daddy Says I’m Special” (2011, Nextpop) i “Wounds And Bruises” (2013, Nextpop). Singiel „Talk To Me” promuje trzeci studyjny album KARI pt. „I Am Fine”. Płyta ukazała się 9 czerwca, a znalazło się na niej 11 utworów. Dla fanów KARI „I Am Fine” to jej kolejne naturalne wcielenie i rozwinięcie stylu. Dla poszukujących nowych brzmień i dobrego popu – okazja do odkrycia jednej z najbardziej oryginalnych polskich artystek muzyki pop.

 

 

źródło: Nextpop / Warner Music

02.Harlem_Popiol_i_dymHarlem – „Tylko popiół, tylko dym” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Harlem w składzie: Kuba Weigel (śpiew), Krzysztof Dżawor Jaworski (gitary), Cezary Kaźmierczak (instrumenty klawiszowe), Stanisław Czeczot (gitara basowa), Dominik Burzy-Jędrzejczyk (perkusja), gościnnie Jacek Wąsowski (banjo). Zespół HARLEM w przyszłym 2018 r będzie obchodził swoje 25-lecie i w związku z tym wydarzeniem trwają nagrania materiału na jubileuszowy album. Zespół nawiązał współpracę z Markiem Dutkiewiczem i Bogdanem Kondrackim.

Grupa HARLEM powstała w 1993 roku. Wylansowała wiele piosenek, które na stałe zapisały się na kartach polskiej muzyki. Między innymi: Kora, Kiedy góral umiera, Jak Lunatycy, Czekając na miłość, Zdejmij tę suknię mała ( Piąta trzydzieści ), Nie zapomnij mnie. Nagrywana płyta jest ósmą płytą zespołu.

 

źródło: Agencja Muzyczna Polskiego Radia

03a.sound-n-grace-amp-filip-lato-100Sound’n’Grace & Filip Lato – „100” (Gorgo Music)

Piosenka „100” to zwiastun nowej płyty chóru Sound’n’Grace, której premiera planowana jest na listopad 2017. Chór do współpracy zaprosił, jednego z najciekawszych i najzdolniejszych uczestników ostatniej edycji The Voice of Poland- Filipa Lato, który również pracuje nad debiutanckim krążkiem.

„Życie jest zmienną, warto więc postawić na właściwego konia – na wartości, relacje, wewnętrzny spokój. Nie na gonitwę, walkę o więcej, kupowanie kolejnych rzeczy i najgorszy ze wszystkich – strach. On jest szczególnie złym doradcą, bo zabiera nasz potencjał. Liczą się małe radości, wiara w wewnętrzne prowadzenie i codzienne Sprawdzam. Pytajmy siebie codziennie: czy dziś żyłem / żyłam na 100 %, na 50%, na 10%? Czy tak chcę, czy jutro spróbuję inaczej? O tym jest piosenka 100. Chcieliśmy by była pozytywna i by motywowała do zmiany, do cieszenia się z małych rzeczy i ustalenia właściwych priorytetów” – mówi, autorka tekstu Patrycja Kosiarkiewicz.

 

 

źródło: Gorgo Music

04.LemONLemON – „Papier” (Warner Music)

Drugi oficjalny singiel z ostatniej płyty zespołu LemON – TU. Utwór szybko podbił serca fanów zespołu i stał się jednym z ulubionych kawałków publiczności podczas ostatniej trasy koncertowej grupy. W „Papierze” liryzm znakomicie miesza się z ostrymi rockowymi refrenami. Utwór został zainspirowany „Listami na Wyczerpanym Papierze” – listami miłosnymi Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory.

 

 

źródło: Warner Music

05a.Patryk KumorPatryk Kumór – „Ogień i lód” (Universal Music)

Patryk Kumór prezentuje nowy singiel! „Ogień i lód” to utwór, który jest zapowiedzią nowego wydawnictwa, a także wyznacznikiem kierunku muzycznego, w którym artysta konsekwentnie zmierza.

Singiel charakteryzuje się czystą formą, żywym instrumentarium i zaskakującymi, gospelowymi chórami. Połączenie tych składników z dojrzałym, pop’rockowo-bluesowym wokalem Patryka to powiew świeżego brzmienia na światowym poziomie.
Premiera teledysku odbyła się 9 czerwca, a utwór finalnie ukaże się w dwóch wersjach językowych – polskiej i angielskiej.

 

 

źródło: Universal Music

06.MichaB Szpak_Byle by_ sobMichał Szpak – „Upaść ale wstać” (Sony Music)

Utwór „Upaść ale wstać” to kolejny singiel Michała Szpaka. Piosenka pochodzi z albumu „Byle być sobą”, który ukazał się 13 listopada 2015 roku. Płyta zyskała status Platynowej Płyty i podbiła Oficjalną Listę Sprzedaży plasując się na 1. Miejscu. Zarówno najnowszy singiel „Upaść ale wstać” jak i inne utwory z tej bardzo dobrze przyjętej płyty będzie można przez całe wakacje usłyszeć na wielu koncertach, które odbędą się w całej Polsce!

 

 

źródło: Sony Music

07.MargaretMargaret – „What you do” (Magic Records)

Margaret prezentuje swój nowy singiel „What you do”. Utwór zapowiada najnowszą płytę Artystki „Monkey Business”. Za warstwę muzyczną i tekstową odpowiada tradycyjnie Margaret oraz niezmiennie hitowa ekipa światowej sławy producentów i songwriterów: Arash Labaf, Robert Uhlmann, Anderz Wrethov i Thomas Karlsson.

 

 

źródło: Magic Records

08.Sorry Boys_Miasto ChopinaSorry Boys – „Miasto Chopina” (Mystic Production)

„Miasto Chopina” jest trzecim singlem z nominowanego do Fryderyka albumu Sorry Boys pt. „Roma”. Do tego utworu powstał klip, w którym główną rolę zagrała Małgorzata Bela – supermodelka, aktorka, z wykształcenia pianistka. Pełna surowej ekspresji Bela przywołuje na myśl największe kobiece kreacje z filmów Romana Polańskiego. Autorami video są twórcy ze „Szkoły Teledysków”.

 

 

źródło: Mystic Production

09.KamilBednarekKamil Bednarek – „Poczuj luz” (Universal Music)

W oczekiwaniu na nową płytę Kamila Bednarka, artysta prezentuje niezależny singiel „Poczuj luz”. Utwór to energetyczny mix pozytywnych, reggae’owych dźwięków z niezastąpionym wokalem Kamila Bednarka, który powstał przy okazji pracy nad materiałem na nową płytę.

 

 

źródło: Universal Music

10.Mike Skowron 1Mike SKOWRON – ”L1” (www.mikeskowron.pl)

Mike SKOWRON to projekt stworzony przez muzyków, którzy lubią eksperymentować. Jednocześnie ważna jest dla nich prostota, wyczucie muzycznej przestrzeni i stworzenie odpowiedniego klimatu. „L1” to drugi singiel promujący płytę „Skrawki”, do którego zespół stworzył artystyczny wideoklip pełen poetyckiej symboliki. To opowieść o „zasiewaniu, o kobietach, odradzaniu duchowym, odrastaniu”. „Zazieleni się, co odcięto kiedyś nam.” Grupa Mike SKOWRON po raz kolejny zaskakuje! Tym razem na światło dzienne postanowili wypuścić singiel „L1”. Jest to już trzeci opublikowany w sieci utwór z ich debiutanckiej epki pt. „Skrawki”, która pojawiła się na jesieni ubiegłego roku. Znajdziemy na niej niesamowite akustyczne brzmienia, które zespół połączył z elementami elektroniki i starych analogowych syntezatorów. Aranże utworów bogate są w różnorodne akcenty, połączone z minimalizmem i przejrzystością kompozycji. Możecie na niej znaleźć tropy folku, indie rocka czy dreampopu.

 

 

źródło: http://www.mikeskowron.pl

Single radiowe – Polska cz.6/2017

To bardzo przebojowy wpis 🙂 Każda z propozycji na pewno będzie brana pod uwagę w kontekście przeboju roku 2017, a przynajmniej przeze mnie 🙂 Natomiast jeżeli chodzi o polski przebój wakacji to, nie wiem jak Wy, ale mam zdanie, że jest nim chyba Ewa Farna ze swoim „Bumerangiem” 🙂 Jak ja lubię mieć kłopoty bogactwa ehh. Większość z niniejszych utworów to solidne songi, a Mery Spolsky nareszcie znalazła swojego wydawcę i to jakiego 🙂

 

 

01.Mery SpolskyMery Spolsky – „Miło Było Pana Poznać” (Kayax Music)

Mery Spolsky o swoim debiucie: „Miło Było Pana Poznać” to piosenka, która jest prawdziwym listem do prawdziwego pana. Dopiero potem skomponowałam do niej muzykę i beat, a duża ilość tekstu skłoniła mnie do pójścia w stronę hip-hopową. To miał być monolog, którego nikt nie miał przeczytać. A wyszło jak zwykle, czyli na przekór. Będzie to mój pierwszy singiel! Auu!

MERY SPOLSKY to muzyczny solo-performance i samozwańczy pop spolsky. Sama pisze teksty, komponuje muzykę, produkuje i aranżuje piosenki, projektuje ubrania, gra na gitarze. Czasem zdarzają się klawisze, ale tylko dlatego, że są czarno-białe. Do tej pory Mery Spolsky można było zobaczyć podczas zeszłorocznego FMT w Szczecinie, Targów Muzycznych CJG w Warszawie, na tegorocznym Spring Break’u w Poznaniu oraz na kilkunastu samodzielnych koncertach, a już za kilkanaście dni Mery wystąpi na Open’er Festival (Alter Stage).

 

 

źródło: Kayax Music

02.Maryla Rodowicz_Hello_okBadka singlaMaryla Rodowicz – „Hello” (Sony Music)

Nowa solowa płyta Maryli Rodowicz „Ach świecie…” to zbiór wspaniałych, lirycznych, nieco refleksyjnych piosenek, których dawno na naszym rynku muzycznym nie było, a młodsi słuchacze mogą takiej Maryli Rodowicz nie pamiętać. Za brzmienie całości odpowiada Maciej Muraszko – producent, który zrobił m.in. pięć płyt Maleńczuka (z którym zresztą grał w Psychodancingu na perkusji) i „Atramentową…” Stanisławy Celińskiej. „Spotkałam się z nim i opowiedział mi jak to widzi – opowiada Pani Maryla – Zdecydowałam się na współpracę z nim, choć nie obyło się bez spięć. Już w studiu okazało się, że on ciągnie w stronę klimatu knajpianego, a ja wolałam nawiązywać do swoich początków. Powiedział mi wtedy, że myślał o zupełnie innej płycie, a ja wywracam wszystko do góry nogami. W końcu przystał na moje propozycje, bo troszkę nie miał wyjścia. (śmiech)”. Płyta została nagrana w studio Winicjusza Chrósta, w Izabelinie, a swoją premierę będzie miała w połowie września. Pierwszy singel zbiega się z ogłoszeniem trasy  DIVA TOUR, podczas której Artystka zagra 25 koncertów, aż do stycznia 2018 roku i odwiedzi najpiękniejsze sale koncertowe, m.in we Wrocławiu, Poznaniu, Gdańsku, Bydgoszczy, czy w Warszawie. „Hello” to wymarzona wakacyjna kompozycja Ryszarda Sygitowicza do słów Jacka Cygana, na leniwe letnie wieczory. Niespieszne tempo, pogodna nostalgia, wyjątkowy wokal królowej polskiej piosenki i piękny przekaz:
Hello, hello
Pora żyć slow
Leniwy luz
W duszy pogoda
Hello, hello
Pora żyć slow
Nie ścigać się
W wolnych zawodach
Autorką okładki singla jest Olka Osadzińska, utalentowana ilustratorka, na stałe mieszkająca w Berlinie, gdzie współpracuje m. in. z prestiżowym dziennikiem Die Welt, znana z wielu międzynarodowych projektów, współpracująca z instytucjami i klientami z całego świata. O jej pracach piszą magazyny takie jak New York Magazine, i-D czy japońskie Commons&Sense. Jako jedyna polska artystka została uwzględniona w prestiżowej publikacji Die Gestalten „The Beautiful. Illustration for Fashion and Style”.

 

 

źródło: Sony Music

03a.Karolina Artymowicz_dalejKarolina Artymowicz – „Dalej” (Warner Music)

„Dalej” jest piosenką o tęsknocie za czasem pełnym życia, młodości i miłości. Odwołuje się do przyrody, natury czyli tego co jest mi najbliższe i co jest nieodłącznym elementem mojej muzyki. Przenosi nas w tajemnicze krainy, w których nigdy nie byliśmy ale zawsze było nam do nich tęskno i w których nie zaznamy samotności. Z świata przyrody który mnie otacza i inspiruje staram się wybrać najpiękniejsze momenty i skrzętnie przelać je na nuty i słowa, którymi później mogę się z Wami podzielić. Zapraszam Was do mojego magicznego muzycznego świata.

 

 

źródło: Warner Music

04.KasiaPopowskaKasia Popowska – „Tyle Tu Mam” (Universal Music)

Piosenka „Tyle Tu Mam” to drugi singiel z płyty „DRYFY”. I choć niedawno wydana płyta zwiastowała tylko delikatną zmianę w wizerunku artystki – Kaśka Popowska w drugim singlu zaskakuje niebywałym dystansem do siebie, swoich zwierzeń i wyglądu. Wokalistka odrzuciła wszelkie znane swoim fanom konwenanse i zaskakuje, w klipie nie ma gitary, nie ma też sukienki. Teledysk jest kontrowersyjny i nie umknie lubującemu się w komentowaniu polskiemu społeczeństwu- głównie za sprawą kilku używanych w klipie atrybutów. Niezmiennie dla Popowskiej, słowa i bujający rytm zapadają w głowę natychmiast. Tym razem jednak, ta piosenka to coś więcej niż radiowy hit. Co takiego się stało, że wreszcie słyszymy prawdziwszą Kaśkę? Cokolwiek to było, nie sposób nie zacząć przy tym tańczyć – nie oparli się temu nawet występujący w klipie aktorzy. „Tyle Tu Mam” to hymn dla tych, którzy w swoim życiu z pozoru mają wszystko, ale w środku rozpala ich gniew, że świat, w którym żyją to mydlana bańka i żyją na pół gwizdka. Wiem, że to powszechny problem, ale ludzie nie mówią o tym otwarcie… Zwierzając się z tego, nie raz usłyszałam, że jestem wariatką. Chcecie wariatkę? To ją macie. Stworzyliście właśnie scenariusz mojego najnowszego klipu. – opowiada wokalistka.

 

 

źródło: Universal Music

05.Grzegorz Hyzy_Momenty_okladka albumuGrzegorz Hyży – „Noc i dzień” (Sony Music)

Drugi singiel z albumu „Momenty” Grzegorza Hyżego to jak mówi sam artysta, utwór reprezentatywny dla całej płyty. „To jest właśnie świetny przykład piosenki, która łączy w sobie zacięcie alternatywne, chwilami wręcz klimat indie-rockowy, z pewną przebojowością i chwytliwością. Pojawia się wiele inspiracji – trochę Kings of Leon, jest miejsce na długo wybrzmiewające, stadionowe refreny i krok w bok od starego, dobrego Coldplaya w stronę rockowego ciężaru i tąpnięcia” – mówi Grzegorz Hyży. Nowy album otwiera nowy etap w karierze artysty, naznaczony o wiele większą świadomością stylu i artystyczną ambicją. Muzycznie album „Momenty” to mądry i szlachetny flirt dwóch światów – mainstreamowego rocka i krainy nowoczesnego indie. Wśród inspiracji Grzegorz (współkompozytor wszystkich utworów) wymienia m.in. takich wykonawców, jak Arctic Monkeys, London Grammar, Banners, Kings of Leon, Tom Odell czy Kensington. Nad jakością nagrań czuwał istny dream team krajowej sceny – producent Bogdan Kondracki i doborowa stawka muzyków z Danielem Walczakiem, Leszkiem Mateckim czy Michałem „Foxem” Królem na czele.

 

 

źródło: Sony Music

06a.Ewa Farna_BumerangEwa Farna – „Bumerang” (DJAK / Warner Music)

Bumerang to świeży, nowoczesny numer na lato, który kręci mnie już kilka miesięcy. Napisałam go z producentem około rok temu, dopiero teraz jednak jestem gotowa by go wypuścić. W tym samym czasie wypuszczamy polska i czeska wersje. Chociaż uważam, ze miłość przewija się przez całe nasze życie w różnych odsłonach, chciałam zrobić piosenkę z inną, „nie związkowa” tematyka. Kiedy wpadłam na pomysł bumerangu, popłakałam się ze szczęścia- ten temat dokładnie opisuje to jak staram się żyć, jaka energie wyślemy w świat, do ludzi, taka do nas wróci. Kiedy jesteśmy fair, dobrzy, mili i uczciwi, to na pewno to nie jest na marne, nawet jak to dobre nie wraca do nas od razu. I analogicznie- jak zachowujemy się źle, to po prostu wróci to do nas jak bumerang. Banalnie to ujmując- trzeba być dobrym człowiekiem, bo karma wraca:)

 

 

źródło: DJAK / warner Music

07.Natalia NykielNatalia Nykiel – „Spokój” (Universal Music)

SPOKÓJ” to jest nowy singiel Natalii Nykiel! Przedpremierowo Natalia zaprezentowała utwór „SPOKÓJ” na żywo w programie Kuby Wojewódzkiego. Natalia Nykiel była jedną z gwiazd czerwcowego Orange Warsaw Festival, gdzie po raz pierwszy zaprezentowała premierowy materiał z nadchodzącego albumu! Premiera płyty planowana jest na jesień 2017r.

 

 

źródło: Universal Music

08a.c-bool-dj-is-your-second-name-feat-giang-phamC-BooL ft. Giang Pham – „DJ Is Your Second Name” (C-Wave Records / My Music)

Po wielkim hicie zeszłorocznych wakacji „Never Go Away” oraz hicie minionej zimy „Magic Symphony” C-BooL przedstawia kolejną propozycję muzyczną, która ma szansę stać się hitem nadchodzącego ciepłego sezonu. „DJ Is Your Second Name”, to trzecie z rzędu nagranie pochodzącego ze śląskich Pyskowic producenta i DJ’a, w którym swojego głosu użyczyła wietnamska wokalistka Giang Pham. Aksamitny wokal Giang, tłusty klubowy bit oraz chwytliwy motyw główny to gwarancja udanej wakacyjnej imprezy. Czy będzie to jeden z hitów lata 2017 ? Przekonamy się już niebawem

 

 

źródło: C-Wave Records / My Music

09.DrMisioDr.Misio – „Pismo” (Universal Music)

W kwietniu ukazał się najnowszy, trzeci album Dr Misio pod tytułem „Zmartwychwstaniemy”. Za muzyczne zmartwychwstanie Dr Misio odpowiedzialny jest Kuba Galiński, młody, wybitnie wszechstronny producent muzyczny. Słychać to na tej płycie. Bez zmian został przekaz. Dalej śpiewają „smutne piosenki o miłości i śmierci” do tekstów Vargi i Świetlickiego. Cyniczne, depresyjne i jak zawsze celne obserwacje współczesnego świata. Tyle, że teraz ten przekaz jest podszyty wyjątkowo dużą dozą inteligentnej ironii. I może częściej niż zwykle wadzą się w swoich piosenkach z Bogiem. Nieprzypadkowo wszak płyta nosi tytuł „Zmartwychwstaniemy”. Kolejna odsłona ze wspomnianego albumu jest nagranie „Pismo”

 

 

źródło: Universal Music

10.TheCeezThe Ceez – „Morze wracające” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Kolejny singiel promujący krążek The Ceez’a 🙂 Koncepcja płyty The Ceez – „O chłopcu polskim” jest oparta na życiorysie literackim Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Jednak nie jest to kolejna płyta opowiadająca jedynie o wojnie, cierpieniu i umieraniu. Ten album to proces rozwoju duchowego i emocjonalnego młodego człowieka, artysty, którego pewien okres życia przypada na zawieruchę wojenną. Usłyszymy trochę jazzu, muzyki elektronicznej, mocne brzmienie alternatywne. Muzykę świeżą, skierowaną do młodego, wymagającego odbiorcy.

 

 

źródło: Agencja Muzyczna Polskiego Radia

Single radiowe – Polska cz.5/2017

Nie da się ukryć, że miesiące wakacyjne trochę rozprężają człowieka, ale mam wszystko pod kontrolą 🙂 Cztery najbliższe wpisy będą dotyczyły informacji o wybranych przeze mnie polskich utworach jakie trafiły do stacji radiowych przede wszystkim w drugim kwartale 2017. Pomimo, że od premiery każdego z nich minęło sporo czasu, to w bardzo wielu przypadkach dopiero teraz nabierają one miana przeboju 🙂 Jak zwykle są to nagrania o najróżniejszych brzmieniach  bo jest z czego wybierać 🙂 Dziennikarze muzyczni czy DJ’e nie powinniśmy narzekać 🙂

 

 

01.Kayah ft Idan Raichel okladka singlaKayah ft. Idan Raichel „Po co” (Kayax Music)

„Po co” – najnowszy singiel Kayah – taneczny, energetyczny, przebojowy i najbardziej radosny w repertuarze Artystki. Zapowiada się hit lata! Słowa piosenki autorstwa Kayah to wezwanie do tego by cieszyć się chwilą, nie rozdrapywać ran z przeszłości i nie martwić się na zapas. Czerpać radość z tego co tu i teraz, doceniać co się ma, nie tracić czasu na dawne cierpienia i na obawy o przyszłość.

Autorem muzyki do utworu jest światowej sławy izraelski muzyk – Idan Raichel. Natomiast muzycznie utwór wyprodukowali Jan Smoczyński i Kayah.

Kayah przyznaje: „Ten utwór to moja autoterapia na wrodzone czarnowidztwo, obawy o przyszłość i widzenie szklanki do połowy pustej. Napisałam tekst, który jest w opozycji do tej teorii i skłania do bycia całym sobą tu i teraz i czerpania tego, co najlepsze z każdej najdrobniejszej chwili naszego życia. Chcę by ten utwór pomógł również mi wcielić ten mechanizm w życie. Lato przed nami. Będzie dobrze. Będzie pięknie.”

 

 

źródło: Kayax Music

02.WÜ - W41T 4 1T - COVERWÜ ft. Bombay Roads – „Secrets Of The Night” (Warner Music)

WÜ to kompozytor, producent muzyczny i autor tekstów. Brzmienie jego utworów definiuje szeroko rozumiana muzyka elektroniczna. W 2012 roku wspólnie z Klaudią Szafrańską założył duet xxanaxx. Zespół ma na swoim koncie dwa bardzo dobrze przyjęte krążki, ‚Triangles’ oraz ‚FWRD’ wydane nakładem Warner Music Poland. Za kompozycje, produkcje, oraz teksty na obydwu płytach odpowiedzialny jest WÜ. Artysta pracuje obecnie nad materiałem na swoją debiutancką płytę producencką, której premiera przewidziana jest na lato 2017r. Longplaya zwiastuje zbliżająca się EP’ka. Do współpracy WÜ, zaprosił m.in. Darię Zawiałow, Margaret, Julię Wieniawę, BARANOVSKi’ego, Bajkę, Laboleth czy Rosalie.

 

 

źródło: Warner Music

03a.Andrzej Piaseczny_My_okladka singlaAndrzej Piaseczny – „My (o mnie, o tobie, o nas)” (Sony Music)

Nowy solowy album „O mnie, o tobie, o nas”, to zbiór piosenek autorstwa Andrzeja Piasecznego do kompozycji Ani Dąbrowskiej. Za brzmienie całości odpowiada Michał Przytuła – producent, z którym Piaseczny współpracował przy swoich pierwszych solowych płytach. „My…” to pierwszy singel  z nowego krążka, którego wydanie zbiega się z trasą na 25-lecie działalności artystycznej Andrzeja Piasecznego, a nowe utwory będą wykonywane właśnie podczas jubileuszowej „25 Tour”, która rozpocznie się jesienią 2017 i potrwa aż do grudnia br. Piaseczny odwiedzi najpiękniejsze sale koncertowe, m.in we Wrocławiu, Poznaniu, Krakowie, Szczecinie, Łodzi czy Zabrzu, a finał trasy nastąpi 16 grudnia na warszawskim Torwarze. A tak Andrzej Piaseczny opowiada o nowym singlu: „Przez ostatnie lata przyzwyczaiłem moich słuchaczy do tego, że te pierwsze piosenki są zazwyczaj nostalgiczne i spokojne. Tym razem postanowiłem uśmiechnąć się muzycznie do wszystkich, którzy na tę nowość czekają, a może także wyciągnąć rękę do tych których taka wesołość zaskoczy. Kiedy przecież opowiadam o sobie i moim życiu, zawsze powtarzam żeby patrzeć na każdy dobry przejaw rzeczywistości i głośno nim się cieszyć. Tym razem więc, cieszę się, a wy ze mną, właśnie głośno i energicznie. Cieszymy się tym, że jesteśmy, że siebie mamy. Wszystkim co dobrego nas spotkało i tym co na nas jeszcze czeka. Każdą bliskością, każdym przyjaznym i dobrym człowiekiem. Każdą relacją i wszystkim w nas kochaniem. Kim jesteśmy My? Jesteśmy miłością i wypełniającą nas radością. Wszyscy jesteśmy.”

 

 

źródło: Sony Music

04a.Daria KowolikDaria Kowolik – „Wiem, czego chcę” (Universal Music)

„Mój pierwszy singiel to bardzo ważny dla mnie utwór. Długo nad nim pracowałam z wieloma, wieloma osobami. Tekst opowiada o tym, że świadomie znalazłam swoją drogę w życiu i w muzyce. Myślę, że każdy odnajdzie w tym utworze też cząstkę siebie” – Daria Kowolik. Daria Kowolik to 20 letnia wokalistka, studentka Akademii Muzycznej w Łodzi. Artystka zachwyciła jury i publiczność programu Mam Talent swoim wyjątkowym głosem z charakterystyczną chrypką oraz niesamowitą wrażliwością.

 

 

źródło: Universal Music

05a.Anna Karwan - Mam_Was_CoverAnia Karwan – „Mam was” (Warner Music)

Po pierwszym singlu „W prezencie”, będącym ukoronowaniem współpracy z Natalią Kukulską, Ania Karwan prezentuje autorski utwór zapowiadający jej debiutancką płytę. Choć sama nazywa ją „hymnem zwycięstwa”, to piosenka „Mam was” będzie podziękowaniem za wsparcie fanów, które Ania otrzymała w ciągu ostatniego roku. To utwór napisany przez artystkę przed kilkoma laty po ważnym wydarzeniu, jakim było przyjście na świat jej córeczki Oliwii. Dziś piosenka nabiera nowego wymiaru, tak jak wdzięczność, która stała się podstawą tekstu. Od podziękowania za cud narodzin Ania Karwan przechodzi do muzycznego „dziękuję” za wiarę w nią, kiedy w niej samej ta tylko się tliła. „Mam was” to komunikat: „Nie jestem już sama”. Od prezentu od Natalii Kukulskiej do autorskiej piosenki – Ania Karwan rozpędza się na muzycznej drodze i przekazuje nowy singiel. Utwór został już doceniony na koncertach, dziś osobisty tekst Ani Karwan może trafić do szerszej publiczności. Brzmienie utworu to efekt współpracy Ani Karwan z Filipem Siejką oraz Sławkiem Gładyszewskim, odpowiedzialnym również za mix i realizację nagrania. Piosenka wyznacza nowoczesny i oryginalny styl, w którym artystka stworzy debiutancki album. Ania Karwan prezentuje nie tylko muzyczny kierunek, który obrała, ale stawia także na osobiste teksty pełne kobiecej energii, odważnych wyznań i świadomych podsumowań.

 

 

źródło: Warner Music

06.LanberryLanberry – „How do you like me now” (Universal Music)

Jest już Edycja Deluxe debiutanckiego albumu Lanberry. Zjawiskowa, utalentowana i zdeterminowana – tak najkrócej opisać można Małgorzatę Uściłowską, znaną pod pseudonimem Lanberry. Wokalistka, kompozytorka, autorka tekstów, właścicielka niebanalnego głosu, która odważnie eksperymentuje z szeroko pojętą muzyką elektroniczną. W kwietniu zeszłego roku ukazał się jej debiutancki album zatytułowany po prostu Lanberry, a teraz czas na jego deluxe edycję wzbogaconą o hity Piątek i Zagadka oraz ich anglojęzyczne wersje – Only Human oraz How Do You Like Me Now. Na wydawnictwie znalazł się również niepublikowany nigdy wcześniej utwór Smak Ust. Anglojęzyczna wersja utworu „Zagdaka” jest singlem promującym wydawnictwo Lanberry.

 

 

źródło: Universal Music

07.SarsaSarsa – „Volta” (Universal Music)

Sarsa jest autorką jednego z najgłośniejszych debiutów ostatnich lat, płyty „Zapomnij mi”, która pokryła się platyną. Z niej pochodzi utwór „Naucz mnie”, który zdobył status diamentowej płyty i wspiął się na szczyty list przebojów oraz „Indiana” (złota płyta) i „Zapomnij mi” (platynowa płyta). Nowy album jest dla artystki szczególnie ważny, ponieważ oprócz komponowania muzyki i pisania tekstów, jest także producentem kreatywnym nowej płyty. Drugi singiel promujący album „Pióropusze” to utwór „Volta“, który można usłyszeć w komedii Juliusza Machulskiego o tym samym tytule, której premiera na dużym ekranie odbyła się 7 lipca 2017 r.

 

 

źródło: Universal Music

08a.Sara Pach_Nowy_okladka singlaSara Pach – „Nowy” (Sony Music)

Sara Pach urodzona 9 grudnia 1995 roku w Toruniu – wokalistka, kompozytorka i autorka tekstów, grająca na pianinie i gitarze, laureatka wielu konkursów muzycznych. Sara Pach jest półfinalistką Festiwalu „Pejzaż Bez Ciebie” (z repertuarem Ireny Jarockiej), Laureatką Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Miłosnej w Chełmnie, która dodatkowo otrzymała Nagrodę publiczności, Laureatką Młodych Talentów Fundacji Roberta Janowskiego oraz uczestniczką koncertu „Nie ma jak u mamy” u boku najpopularniejszych gwiazd. Współpracowała ze Sławkiem Załeńskim – liderem grupy Manchester. W świadomości szerszej publiczności zaistniała po nagraniu wspólnego utworu „Niepodzielni”, ze znanym raperem MEZO, z którym później niejednokrotnie występowała na scenie. W maju 2015 roku światło dzienne ujrzał debiutancki singiel Sary Pach, nagrany specjalnie na Young Stars Festival pt.: „Siła Wiary”. Piosenkę skomponował Kevin Savigar autor przebojów Avril Lavigne. W roku 2016 artystka wydała kolejny singiel pt.: „Sobą być”, do którego współtworzyła tekst. Jego producentem był Przemysław Puk – znany kompozytor, współautor sukcesów m.in. Natalii Szroeder, Mateusza Ziółko oraz Antka Smykiewicza. Ich najnowszą kompozycją i kolejnym singlem Sary jest utwór pt. „Nowy”.

 

 

źródło: Sony Music

09.KalinaPamietamCieKalina – „Pamiętam Cię” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Sama Kalina powiedziała o piosence „Pamiętam Cię”: „Ten stan gdy po wielu miesiącach, a nawet latach absolutnego braku akceptacji dla siebie i życia, gdy w wyniku upadków z dużych wysokości serce pękło na milion kawałków i nieudolnie próbujesz je skleić, pewnego dnia budzisz się zupełnie inny, nowy. Dotykasz stopami zielonej trawy, a powietrze, po krótkiej nocy jest świeże i czyste. Oddychasz głęboko, jest miło. Żeby nie wiem co, jest dobrze i będzie już zawsze, bo miłość się nie kończy. Jest w każdym dniu, oddechu, oplata miasto jak wielka pajęczyna pleciona przez dobrego pająka. Coś się kończy, coś się zaczyna. Każdy koniec to nowy początek, a Ty już to wiesz i tańczysz. Odkrywasz, że miłość to nie jest wcale stan nabyty tylko wibracja w której żyjesz – że miłość po prostu jest. Gra wokół, a Ty wreszcie podczepiłeś się do właściwych częstotliwości i już nigdy, przenigdy nie będziesz sam.”

Premiera płyty Kaliny zaplanowana jest na wrzesień 2017.

 

 

źródło: Agencja Muzyczna Polskiego Radia

10a.arek-klusowski-to-juz-za-namiArek Kłusowski – „To Już Za Nami” (Gorgo Music)

To piosenka, którą Arek Kłusowski zaprezentuje podczas koncertu Debiuty, w trakcie festiwalu Opole 2017. W słowach tej piosenki zawarte jest wszystko to z czym musiałem się uporać przez ostatnie lata. „Chciałbym, żeby emocje zawarte w tym utworze motywowały wszystkich moich odbiorców do działania. Każdy z nas zasługuję na drugą szansę od losu, najważniejsze jest to, żeby ze wszystkich niepowodzeń wyciągać wnioski i żyć w zgodzie ze sobą!” – mówi Arek Kłusowski.

 

 

źródło: Gorgo Music

Matush – wywiad 10.08.2017

01.Matush i Ja 1

Matush i Ja fot.AK

Matush, DJ, remikser, producent. Mistrz Polski w miksowaniu z 1996 r. To tak w telegraficznym skrócie. Jest klasycznym przedstawicielem polskiej sceny house music. Ma już na tyle wyrobioną markę i jest gwarantem solidności, że kolejny raz wystąpił na Sunrise Festival. Kilkanaście dni temu spotkaliśmy się i porozmawialiśmy nie tylko na temat jego kariery DJ’a, ale także kim był kiedyś a kim jest dziś DJ. Jak jest jego rola w XXI wieku i czym różni się od tej z chociażby z lat 80’tych XX w. Szerzej i więcej będziecie mogli posłuchać w moim programie „Warto Posłuchać” w POP Radiu 92,8 FM już 27 Sierpnia 2017 g.20:00. Natomiast tu na blogu jest taka skrócona wersja nasze rozmowy 🙂

 

Arkadiusz Kałucki: Muszę na wstępie zapytać o Twoje początki. Kto był Twoim mentorem jeżeli chodzi o miksowanie? Kogo podpatrywałeś? Jaki sprzęt ówcześnie miałeś do dyspozycji?

Matush: Życie pisze różne scenariusze i czasem po prostu do czegoś chcesz dojść sam bo nie masz wyboru. Moje początki to raczej okres kiedy DJ nie musiał w ogóle miksować a raczej kojarzył się z konferansjerem. Jakoś wewnętrznie nie pasowała mi taka formuła pracy za konsoletą. Docierały do mnie z nielicznych audycji radiowych hiszpańskie MAX MIX-y, słyszałem w latach 80ych mega mixy które robił Ben Liebrand. To pokazało mi ze można fajnie bawić się płytami i coś tworzyć przy ich użyciu. Pod koniec lata 80-ych miałem magnetofon kasetowy, magnetofon szpulowy i dwa gramofony ( chyba marki Grundig). Wszystko połączone bez mixera poskręcanymi kabelkami. I tak siedziałem w pokoju i wymyślałem sobie jak tu miksować. Regulowałem prędkość w magnetofonie kasetowym tak intensywnie ze ostatecznie silnik odmówił posłuszeństwa. Tutaj najlepiej zdawał egzamin gramofon. Napęd paskowy ale jednak łatwiej było nim sterować. Pojawiło się w Polsce MTV, pojawiły się teledyski. Pokazywano czasem DJ’ów i zauważyłem powtarzający się jeden model gramofonu. Srebrny Technics 1200 MK2 to był mój cel. Kiedy na początku lat 90-ych udało zdobyć mi się dzięki DMC Poland zauroczyłem się od pierwszego dnia. Od wtedy miksowanie to była czysta przyjemność.

Arkadiusz Kałucki: Nie sposób nie wspomnieć o zdobywaniu nagrań. Przypomnę młodym czytelnikom, internautom, że nie było internetu, płyt cd etc. Gdzie i w jaki sposób powiększałeś swoją płytotekę?

Matush: Pierwsze płyty kupowałem jeszcze w Polsce w księgarniach. Były to jednak zakupy czysto kolekcjonerskie. Płyty CD czy VINYL były zawsze tylko dostęp był do nich bardzo utrudniony. W latach 90-tych otworzyły się granice i zacząłem odwiedzać Londyn, Berlin oraz Amsterdam. Przywoziłem coraz więcej płyt które przez kolejne 15 lat stanowiły podstawę dobrej imprezy a na DJ’a i jego muzykę publiczność po prostu czekała bo nie miała innej formy jej posłuchania. Dzisiaj w czasach globalizacji czar przebierania płyt w sklepie prysł a przed impreza przygotowuje się raczej playlistę zakupionych oraz własnych produkcji.

Arkadiusz Kałucki: W 1996 r. wziąłeś udział w Mistrzostwach Polski w miksowaniu, które wygrałeś. Takich chwil się nie zapomina. Możesz opowiedzieć jak do tego doszło i jak później było w Rimini, które ówcześnie było ważnym punktem na mapie klubowego brzmienia oprócz słynnej Ibizy.

Matush: Trzeba przypomnieć na czym polegał taki występ. Było to kilkominutowy pokaz z użyciem wielu płyt winylowych. Bardzo często dwóch takich samych. Znaleziony taki sam fragment dawał możliwość loopowania i modyfikowanie danego fragmentu. Płyty zmieniało się bardzo szybko i wykorzystywało konkretne fragmenty które w sumie tworzyły całość ( DMC Rimini 1996 https://www.youtube.com/watch?v=p18C30sf_xY ) . Do tego wszystkiego oczywiście dochodziły elementy show tzn przełączanie np stojąc na konsolecie lub obracając się. Pamiętam ze w Stodole podczas finału była pełna sala ludzi z branży muzycznej która żywiołowo reagowała na to co robiłem. Niosło mnie to muszę przyznać.

02.Matush_2016_seat

Matush fot.materiały promocyjne

Arkadiusz Kałucki: Przełom wieków spowodował, że przyspieszyło nasze życie, a przynajmniej tak się przyjęło w opinii wielu milionów ludzi. Zmieniła się też rola DJ’a. Już przestał tylko grać w klubach, ale zaczął korzystać z dobrodziejstwa nowych technologi. Dbać o swój wizerunek nie tylko za konsoletą, ale i poza. Doszedł internet. Jak Ty to dzisiaj widzisz i oceniasz z perspektywy czasu?

Matush: Rola DJ’a tak naprawdę nie zmieniła się. Dalej pokazuje , bawi, tworzy, budzi emocje. Pojawiło się po prostu więcej możliwości, nowe narzędzia promocji. Według mnie nie chodzi o ocenianie rzeczywistości a akceptowanie, dostrajanie się do nowych realiów . DJ zawsze musiał być oprócz artysty także dobrym psychologiem i obserwować rzeczywistość aby umiejętnie poruszać tłumy. Najważniejsze w zgodzie samym ze sobą. Artysta musi być przecież autentyczny. Publiczność zawsze to dobrze weryfikowała i to jest na pewno wspólny mianownik każdego muzycznego okresu.

Arkadiusz Kałucki: Kiedy wiesz, że jedziesz grać do klubu „XYZ” to bierzesz pierwszy z brzegu kufer z płytami i wiesz, że będzie wszystko ok? Czy każdy występ poprzedzasz kilkugodzinnymi przesłuchaniami i doborem innych płyt?

Matush: Zawsze wiesz, ze będzie ok. Pozytywne myślenie to podstawa 😉 Kiedy planowałem mój set w 1998 na oficjalną składankę Low Pressing Traxx ( https://soundcloud.com/djmatush/low-pressing-traxx ) dostałem zestaw płyt winylowych w wytwórni i musiałem je umiejętnie zmiksować. Chciałem aby mix miał początek, rozwinięcie i zakończenie. Taki set jest jest nagrywany w domu i jest szansa na ewentualną powtórkę. Na żywo jest inaczej. Wiem co chce zagrać przed imprezą ale podczas jest to już jednak głównie improwizacja z wykorzystaniem wcześniej wybranych nagrań (przykładowy set urodzinowy Piekarnia, Warszawa 2008 https://soundcloud.com/djmatush/matush-live-set-magiczna-noc ). Przed każdym setem lubię zatrzymać się na moment, wziąć głęboki oddech i przemyśleć co chce przekazać ludziom. Technicznie kiedyś to było przełożenie odpowiednich płyt do konkretnego case’a. Dzisiaj to jest zebranie odpowiedniej playlista Każdy rodzaj imprezy to osobna charakterystyka tego co nas będzie czekało i musimy mieć swobodę dobierania muzyki aby na imprezie nie szukać a już tylko wykorzystywać poszczególne nagrania.

03.Matush Beatport Photo

Matush fot.materiały promocyjne

Arkadiusz Kałucki: Jesteś DJ’em, producentem, robisz remixy, komponujesz, od 2011 prowadzisz swój label Groove Tom Records. Proszę opowiedz o tym pomyśle na wydawnictwo, kiedy się zrodził pomysł i czy jesteś nastawiony na polski rynek muzyczny czy otwierasz się na zachodnie propozycje?

Matush: Dzisiaj wszystko co Tworzysz i wydajesz jest globalne. Moje nagrania trafiają jednego dnia na wszystkie najważniejsze muzyczne platformy na całym świecie, czasem docierają do top 10 list najczęściej kupowanych produkcji. Pomysł własnego labela to kolejny etap, następne wyzwanie. Wydaje w różach wytwórniach równolegle ale własny daje mi dodatkowe możliwości. Artyści którzy u mnie wydają wzajemnie remiksują się, wymieniają doświadczeniami. Groove Tom Records ( https://www.beatport.com/label/groove-tom-records/39743 ) to także studio masteringowe a juz niebawem impresariat artystyczny.

Arkadiusz Kałucki: Dziękuję, że poświęciłeś swój cenny czas na nasze spotkanie i owocną rozmowę nie tylko tutaj na blog Warto Posłuchać, ale i do audycji radiowej 🙂

Matush: Dziękuje za zaproszenie do rozmowy, zapraszam po więcej informacji na moją stroną http://www.djmatush.com . Muzyka i praca DJa to moja wielka pasja. Szczególnie pozdrawiam wszystkich którzy maja pasje. Realizujmy je bo efekty są piękne i warto dla nich żyć.

Michał Szczerbiec – wywiad 2.08.2017

Michał Szczerbiec i Ja 3

Michał Szczerbiec i Ja  fot.AK

Młody, perspektywiczny i pełen chęci do działania nie tylko na niwie aktorskiej, ale i muzycznej. Michał Szczerbiec daleki jest o bycia aktorem śpiewającym poezję, chociaż wszystko przed nim i kto wie jak będzie za „x” lat. Jedno jest pewne, że na dziś dzień poświęcił swoje muzyczne talenty w śpiewaniu i graniu w brzmieniach blues-rockowych. Album „Stany skupienia” to był niedawno temat mojego spotkania z Michałem, którego wersja audio w programie „Warto Posłuchać” będzie miała emisję we wrześniu, natomiast teraz na blogu taka jego krótka zajawka 🙂

 

Arkadiusz Kałucki: Kto Ciebie zainspirował do brzmień blues-rockowych XX wieku? Pamiętasz okoliczności? Jaki to był moment w Twoim życiu? I może jacy artyści Tobie imponują?

Michał Szczerbiec: Od najmłodszych lat w moim rodzinnym domu mój tata karmił mnie, a także mojego starszego brata, brzmieniami zespołów The Shadows, Dire Straits, Jean Michel Jarr’em czy Mike’iem Oldfield’em. Tata także jest muzykiem i w naszym domu zawsze były instrumenty. Głównie gitary: elektryczne, akustyczne, basowe, instrumenty klawiszowe. Dorastając chłonąłem to wszystko jak gąbka wychwytując te dźwięki, które poruszały struny mojej wrażliwości. Zawsze czułem, że chcę grać i tworzyć. Czułem, że nadejdzie ten moment gdy będę robić o na tyle świadomie by wiedzieć czego szukam w brzmieniu i klimacie swoich piosenek.

Arkadiusz Kałucki: Kiedy słyszę, że aktor czy aktorzy „XYZ” zaczynają śpiewać, zaczynam myśleć trochę może stereotypowo – konkurs piosenki aktorskiej we Wrocławiu. To wg mnie jest taki sprawdzian dla aktorów przed szeroką publicznością wrażliwą na nuty uzupełniające słowa. Niekiedy bardzo ważne myśli, przesłania. Myślałeś kiedykolwiek by pojechać na konkurs do Wrocławia przed nagraniem płyty czy w ogóle nie było takiego tematu?

Michał Szczerbiec: Wiem w jakiej stylistyce czuję się najlepiej. Wiem co chcę zagrać i jaki ma to mieć kształt finalnie. Piosenka aktorska – choć bardzo ją szanuję – nie jest typem mojego muzycznego charakteru. Odnajduję się w innej formie gdzie gitara raczej wiedzie raczej prym i wokół niej są budowane utwory. Lubię melodyjność w piosenkach oraz motywy przewodnie wokół których krąży piosenka. Konkurs piosenki aktorskiej zostawiam osobom, które się w tym temacie odnajdują. Ja się odnalazłem na swojej drodze.

Michal Szczerbiec 2 fot_Paulina Jędrzejczyk

Michał Szczerbiec fot. Paulina Jędrzejczyk

Arkadiusz Kałucki: Nagranie płyty było jak mniemam jednym z Twoich ważnych i realnych marzeń. A co przyniosła rzeczywistość po jej nagraniu?

Michał Szczerbiec: Nagrywałem płyty już wcześniej – raczej muzykę instrumentalną. To były ciągłe poszukiwania tego co finalnie można znaleźć na „Stanach Skupienia”. Rzeczywistość jest taka, że trzeba nadal robić swoje. Grać, nagrywać, tworzyć. Obecnie pracuję nad promocją płyty oraz organizacją koncertów jesienią tego roku. Zacząłem także już nagrywać nowy materiał bo piosenki same się piszą, nie mam na to wpływu…

Arkadiusz Kałucki: Nasze życie jest jak rzeka? Pytam w kontekście Twoich opowiedzianych historii na płycie.

Michał Szczerbiec: Zdecydowanie. Czasem spokojna a czasem nurt porywa nas daleko gdzieś, gdzie nie spodziewaliśmy się znaleźć. Czasem lepiej nie opierać się falom i nurtowi wtedy można wyjść cało z takiej opresji. Gdy jła rzeki okazuje się zbyt silna warto poprosić o pomoc. Krzyczeć, machać rękami a ktoś na pewno się znajdzie by wyciągnąć pomocną dłoń. Jak już dojdziemy do siebie wracamy do tej rzeki ale już innej. Bogatsi o doświadczenia i przeżyte emocje.

Arkadiusz Kałucki: W jednej z piosenek wspominasz o tym by być na „TAK” ze swoim lustrem. Często zdarzało Ci się ranić innych? Robić im krzywdę?

Michał Szczerbiec: Nie jestem krystaliczny i każdy popełnia błędy. Lecz kiedy zdajemy sobie z nich sprawę i chcemy naprawić wyrządzoną krzywdę to już połowa sukcesu. Codzienność dzieje się bez przerwy. Nie ma kopii zapasowej. Nie możemy wrócić do stanu „z przed”. Jest tylko „tu” i „teraz”. Warto się zaprzyjaźnić samemu ze sobą bo sumarycznie – zawsze mamy tylko siebie gdy pozostają cztery ściany.

Michal Szczerbiec 3 fot_Paulina Jędrzejczyk

Michał Szczerbiec fot. Paulina Jędrzejczyk

Arkadiusz Kałucki: Jaki masz pogląd na temat przeszłości? Bo ogólnie miałem wrażenie słuchając płyty, że trzeba żyć tu i teraz oraz patrzeć optymistycznie w przyszłość. Wstydzisz się tego co było? Żałujesz czegoś i nie chcesz o tym myśleć i opowiadać?

Michał Szczerbiec: Nadmieniłem to w akapicie wyżej ale rozwinę myśl. Przeszłość nas ukształtowała. Jesteśmy w tym miejscu w którym jesteśmy tylko dlatego, że zaistniały wszystkie zdarzenia w przeszłości. Jeśli obecnie dobrze nam ze sobą i godzimy się z tym co jest to nie można żałować przeszłości. Zwłaszcza błędów. Przecież na nich się uczymy, one są strukturą naszej codzienności. Błędy krążą w naszych żyłach i można się nauczyć ich nie powtarzać. Czasami po kilka razy popełniamy ten sam błąd bo prawdopodobnie nie wyciągnęliśmy dostatecznie dużej nauki z poprzednich sytuacji. W piosenkach opowiadam o swojej przeszłości i się tego nie wstydzę. Jest to dla mnie bardzo terapeutyczne. Obserwuję też inne osoby z mojego otoczenia. One są dla mnie także inspiracją.

Arkadiusz Kałucki: Czy płyta „Stany skupienia” jest konsekwencją Twojego podejścia do życia nie tylko tego prywatnego, ale i artystycznego, że nie lubisz utartych dróg, szlaków tylko raczej jak kot chodzisz swoimi drogami?

Michał Szczerbiec: Wiele osób sugerowała mi co mam robić a czego nie robić. Samoświadomość pozwoliła mi odrzucić wszystko czego robić nie chcę. Skupiam się tylko na tym co dla mnie najważniejsze i robię to zupełnie świadomie ze wszystkimi tego konsekwencjami. Jest wiele dróg, którymi można podążać. Wybrałem jedną z nich wcześniej schodząc z poprzedniej. A wędrować trzeba podziwiając nowe widoki.

Arkadiusz Kałucki: Dziękuję za rozmowę i życzę sukcesów zawodowych 🙂

Michał Szczerbiec: Dziękuję bardzo i życzę wszystkiego dobrego.

JoBee Project – wywiad 15.07.2017 r.

01.JoBee Project i Ja

JoBee Project i Ja fot.AK

Belgia aktualnie jest jej drugim domem. Nie przeszkadza to jej a zwłaszcza w XXI w. by rano przylecieć do Polski a wieczorem wrócić i poprowadzić autorską audycję w lokalnym radiu w Brukseli. Uczestniczka 4 edycji The Voice Of Poland to bardzo zapracowana artystka. Stoi na czele dwóch kolektywów: jeden hip-hopowy SupAfly Collective a drugi polskie artystki w Brukseli Polish Workers Productions. Ale przede wszystkim dziś promuje swoją ostatnią płytę wydaną pod koniec 2016 r. pt. „The Blossoming” oraz nowe nagranie „Here we are” zwiastujące EP’kę „pszczoły”. Kilka dni temu spotkałem się z JoBee i przy okazji nagrania wywiadu do mojego programu radiowego „Warto Posłuchać” w POP Radiu 92,8 FM oraz w Radiu Płońsk 93,6 FM, Asia Pszczoła zgodziła się na krótki wywiad na mój blog i o to efekt tego spotkania 🙂

 

Arkadiusz Kałucki: Mieszkasz w Brukseli. Śpiewasz, komponujesz, piszesz teksty, jesteś pisarką. Masz w lokalnym radiu własną audycję radiową, a na dodatek pracujesz w Komisji Europejskiej. Ciężko jest to wszystko pogodzić? Jak wygląda Twój dzień powszedni w Belgii?

JoBee: Wszystko da się w życiu pogodzić jak jest chęć i moc do działania! Nie zawsze jest lekko, trochę trzeba oczywiście popracować nad organizacją, ale nie mogę narzekać, wybierałam wszystko co robię świadomie i kocham wszystko co robię, a śpiewanie kocham najmocniej. Dnia powszechnego i typowego nie ma nigdy. Mieszkam w cudownej kolorowej dzielnicy w Brukseli otoczona muzeum, szkoła teatralna, czy szkoła artystyczna, wokoło masę artystów, większość moich przyjaciół to artyści. Zmiany codziennie jak w kalejdoskopie, bardzo kolorowo i zrożnicowanie, przez to że robię tyle ciekawych rzeczy 🙂 Nigdy się nie nudzę – to pewne! Zawsze bardzo aktywnie, na pewno każdego dnia mam spotkania, coś zawsze napiszę, staram się dbać o formę i idę na basen lub na fitness, pije dużo wody, jem dużo warzywek. Śpiewam też codziennie, ćwiczę głos, czytam i pisze codziennie. Jest to warsztat i trzeba ćwiczyć codziennie. Uwielbiam też tańczyć, spotkać się z przyjaciółmi, lub kreatywnie namalować jakiś obraz jak potrzebuję relaxu to maluję obrazy.

Arkadiusz Kałucki: Opisz proszę swoją aktualną drogę muzyczną? Często musiałaś się na niej zatrzymywać czy odejść gdzieś na bok aby z powrotem wrócić na właściwe tory?

JoBee: Aktualna droga jest prosta i skupiona na jednym, zajmuję się muzyką non-stop i to najważniejsze w moim życiu w tym momencie. Wcześniej bywało różnie, na przykład jak miałam wypadek i złamałam nogę, to zostałam uziemiona na pół roku na wózku inwalidzkim to trochę było trudno, ale i wtedy pisałam i nagrywałam. Do studio nagrań pojechałam o kulach! Ha ha. Nic już mnie teraz nie może zatrzymać, nogę już raz złamałam, i teraz każdy krok stawiam bardzo uważnie, nie spieszę się, powoli i z rozumem wykonuję kolejne etapy, ale zawsze w jednym celu i kierunku oby tylko śpiewać dla moich pszczółek!

Arkadiusz Kałucki: A idąc tą drogą, o której rozmawiamy jaką rolę w niej odgrywają dla Ciebie przyjaciele, bliscy znajomi? Rozczarowałaś się kiedykolwiek na nich?

JoBee: Przyjaciele i rodzina to mój zespół obronny i taka tarcza w walce z przeciwnościami losu lub utrudnieniami. Zawsze mogę liczyć na moich rodziców, szczególnie mamę, która codziennie wysłuchuje moich opowiadań z przygód pszczoły 🙂
I też radzi i rozumie. Mam niewielu najbliższych przyjaciół, takich od serca i od lat, na których zawsze mogę liczyć, oni zawsze są, i wiedza o mnie wszystko i znają mnie na wylot. Oczywiście kilku po drodze straciłam, ale to na lepsze, nie potrzebuję ludzi dla których jestem za głośna lub co mnie nie rozumieją i nie akceptują taką jaką jestem, lub nie rozumieją moich anegdot, a bardzo lubię się pośmiać i opowiadać śmieszne historie 🙂 Także niestety tak, zawiodłam się też na paru osobach, ale takie są koleje losu, a życie toczy się nadal, ja skupiam się na dobrej energii i na tych których kocham najbardziej.
Nie rozpaczam za bardzo nad rozczarowaniami, i niczego nie żałuję!

02.JoBee Project 1

JoBee fot.Maria Rutkowska

Arkadiusz Kałucki: Czy słowa wymawiane przez ludzi powinny iść w parze z czynami? Czy od razu wolisz konkretne działania?

JoBee: Czyny! Jestem raczej za czynami, nie za słowami. Nie przepadam za słodkim gadaniem i słodkich obietnicach, nie lubię, a wręcz czuje się niekomfortowo jak ktoś mi coś bardzo obiecuje, nie wiem po co, nigdy o obietnice nie proszę, nie wymagam, lubię być miło zaskoczona 🙂 Słowa oczywiście w mojej twórczości są bardzo ważne, ale do opowiadania historii, do dzielenia się z innymi ciekawymi przeżyciami, także słowo dla pisarza jest bardzo ważne, inaczej jest w życiu, kiedy to czyny i to jak druga osoba Cię traktuje liczy się najbardziej. Także tak, czyny!

Arkadiusz Kałucki: To, o czym mówimy jest obecne w tekstach na Twojej płycie
„The Blossoming”. A od strony muzycznej z kim nagrywałaś swoją drugą płytę, bo towarzystwo jest międzynarodowe.

JoBee: Oj tak! Bardzo międzynarodowe, miałam szczęście i zaszczyt pracy ze wspaniałymi producentami, Francuzi (Odilon, Supafuh), Belgowie (Necktalk), ale i tak większość to rodacy Polacy ( Lower Entrance, en2ak, Marcin Bors, Kwazar). Nagrania większości wokali wykonało się w studio Gagarin w Warszawie ze wspaniałym inżynierem i kompozytorem Kwazarem. ”Words ” był całkowicie nagrany w Orleanie, a ” Magic’ we Wrocławiu u Marcina Borsa w studio. To była cudowna przygoda muzyczna! I sporo musiałam się pszczoła nalatać po Europie:)

JoBee Project 2a

JoBee fot. Maria Rutkowska

Arkadiusz Kałucki: Na albumie znajduje spora dawka najróżniejszych odcieni muzyki elektronicznej. Jest dynamika, ale nie brakuje i zmian nastrojów. Spokojnie można odnaleźć Twoje fascynacje hip-hopem, są elementy samplowane, chropowate brudne dźwięki, house, breakbeat, ambient a i techno też odcisnęło swoje piętno. To jest wynik poszukiwań artystycznych?

JoBee: Absolutnie tak, ale warto dodać iż oprócz poszukiwań to też co mi brzmi w środku, jak i moim producentom, wybierałam tylko to co mi się bardzo bardzo podobało! A że sporo mi się podoba dlatego też może tak dużo inspiracji słychać w mojej muzyce i melodiach i moim frazowaniu podczas śpiewania.

Arkadiusz Kałucki: Aktualnie oprócz promocji płyty „The Blossoming” możemy w mediach usłyszeć nowy singiel „Here we are”, który jest spoza płyty. Otrzymujemy chillout, lounge, downtempo. Czy to oznacza zmianę stylistyki i wizerunku jak rozumiem na nowym albumie?

JoBee: Zmiany są zawsze! Nic dwa razy się nie zdarza:) Nowa piosenka to znowu odbicie moich przeżyć i czegoś co się naprawdę wydarzyło takie samo życie i prawdziwe historie. A piosenka na pewno zapowiada EP które nagrywam z moim sąsiadem z Brukseli, TMB the beatmaker, to hip hop producent, także obok chill będzie dużo soul i ciężkich dźwięków też! Już nie mogę się doczekać!

Arkadiusz Kałucki: Dziękuję Asiu za spotkanie i rozmowę 🙂

JoBee: Bardzo dziękuje! Do zobaczenia na koncertach!

Aneta Strzeszewska – wywiad 3.07.2017

01.Aneta Strzeszewska w POP Radiu 10

Aneta Strzeszewska i Ja fot.AK

Kilkanaście dni temu rozmawiałem z Anetą Strzeszewską na temat jej projektu i wydanej płyty „Kołysanki Niedzisiejsze”. Jest wiele albumów mówiących i dotyczących kołysanek dla milusińskich, ale trzeba powiedzieć jasno, że takich jakie zaproponowała Aneta wg mnie jeszcze nie było. Większość zaśpiewanych na wspomnianej płycie ma ludowe korzenie, przy części z nich nie jest znany kompozytor ani autor tekstu. To jest bardzo niszowa propozycja płytowa. Natomiast, śmiało polecam ten album dla młodych rodziców a nawet dziadków, którzy mają kłopot z uśpieniem swoich małych dzieci 🙂 Poniżej moja krótka rozmowa z Anetą będąca lekkim streszczeniem wywiadu radiowego dla POP Radia 92,8 FM oraz Radia Płońsk 93,6 FM 🙂

 

Arkadiusz Kałucki: Jesteś muzykiem, pedagogiem, wokalistką. Czy zanim rozpoczęłaś dorosłą karierę muzyczną śpiewałaś w jakimś zespole? Masz w ogóle jakieś tradycje muzyczne w rodzinie?

Aneta Strzeszewska: Zawsze w moim życiu było dużo muzyki. Lubiłam ten świat dźwięków. Kiedy byłam małą dziewczynką mama zapisała mnie i moją siostrę do Domu Kultury na zajęcia taneczne. Tam rozwijałyśmy swoją pasje. Obok sali lustrzanej gdzie 3 razy w tygodniu ćwiczyłyśmy układy, odbywały się zajęcia wokalne. Pamiętam gdy spotykałam na nich moje kuzynki- Oktawię i Patrycje Kawęckie- dziś wspaniałe wokalistki. Gdzieś w głębi duszy czułam że ja też chciałabym śpiewać, jednak wtedy moim życiem był taniec. Rzuciłam go jednak po 6 latach treningów…myślę że to jednak nie był moja droga. Przygoda ze śpiewem rozpoczęła się w scholi gdzie często dostawałam do zaśpiewania solówki. Jednak nikt oprócz tego że ,, ładnie śpiewasz’’ nie powiedział mi ,, rozwijaj się , musisz coś z tym zrobić więcej’’. Przełom w moim życiu nastąpił kiedy miałam 16 lat i odważyłam się sama zapukać do drzwi Resursy Obywatelskiej w Radomiu. Powiedziałam ,, chyba umiem śpiewać, posłuchajcie’’. Chyba się ludziom podobało to moje śpiewanie, ponieważ często reprezentowałam miasto na różnego rodzaju wydarzeniach kulturalnych. Rozpoczęłam również współpracę z coverowym zespołem Manhattan. Po pewnym czasie przestało mi już to wystarczać- chciałam czegoś więcej. Zdałam egzaminy do Autorskiej Szkoły Jazzu i Muzyki Rozrywkowej im. Krzysztofa Komedy w Warszawie, i rozpoczęłam 5 letnią prawdziwą przygodę z muzyką. Po jej ukończeniu stojąc z dyplomem w ręku, zastanawiałam się o dalej. Fajnie jest występować na scenie z gwiazdami, być członkiem zespołu, jeździć w trasy, jednak szukałam czegoś co byłoby tylko moje. I znalazłam te kołysanki.

Arkadiusz Kałucki: Album „Kołysanki Niedzisiejsze” jest wynikiem pracy z dziećmi czy są inne powody, które spowodowały u Ciebie chęć nagrania takiej płyty?

Aneta Strzeszewska: Myślę że praca z dziećmi ma jakiś wpływ na to że moja płyta jest dedykowana dzieciom. Jednak pomysł zrodził się w mojej głowie całkiem inaczej, i nie był do końca mój. To zasługa mojej siostry Basi, a raczej jej malutkiego synka Stasia, który wcale nie chciał spać. Spotkałyśmy się pewnego wieczoru w Radomiu u babci i ta postanowiła uśpić płaczące maleństwo. Zaczęła mu śpiewać ,, Chysiały chysiały moje małe oczka, nie wyspały mu się mała była nocka’’. Nie znałam tej piosenki, i śmiałam się z tego jak babcia uporczywie śpiewa o tym    ,, chysianiu’’. Basia powiedziała jedno zdanie :,, Anetka nagraj te kołysanki’’. I wtedy mnie olśniło!! Od razu poprosiłam babcię Natalię aby zaśpiewała mi jeszcze inne kołysanki które pamięta. Niestety, nie za dużo już pamiętała. Szkoda było mi tego pomysłu więc wymyśliłam jak znaleźć stare, ludowe usypianki. Przyjaciele doradzali mi, abym szukała ich w śpiewnikach, nagraniach, lecz ja miałam takie dziwne poczucie, że sama muszę je odnaleźć.

02a.Aneta Strzeszewska fot.Anita Bardzka

Aneta Strzeszewska fot.Anita Bardzka

Arkadiusz Kałucki: Na płycie jest 12 kołysanek. Proszę powiedz jak wyglądało zbieranie całego materiału, bo są to stare ludowe usypianki.

Aneta Strzeszewska: Poszukiwania rozpoczęłam od przepytania znajomych seniorów czy czegoś nie pamiętają. Następnie postanowiłam odwiedzać Domy Spokojnej Starości i wiejskie domostwa. I tak przemierzając Polskę wzdłuż i w szerz, znalazłam kołysanki. Co prawda nie dotarłam wszędzie, lecz znalazłam sporo materiału źródłowego aby rozpocząć pracę nad płytą. Gdybym nie spotkała na swojej drodze pomocnych i dobrych ludzi, nigdy tej płyty by nie było. Od samego początku osoby poproszone o pomoc- angażowały się i wspierały mnie. Poczynając od rozmów telefonicznych z osobami zarządzającymi placówkami, a skończywszy na seniorach, czy napotkanych przypadkowo staruszkach. Każde spotkanie było dla mnie wyjątkowe, ale jednocześnie niełatwe. Przeważnie dyrekcja wskazywała mi pokoje do których mogę zapukać, wchodziłam i rozmawiałam. Ludzie starsi byli zazwyczaj bardzo pomocni, cieszyli się że ktoś ich odwiedza i że są jeszcze komuś potrzebni. Najciężej było wtedy, kiedy seniorzy myśleli że jestem ich dawno nie widzianą córką, wnuczką….wtedy bywali smutni, i niechętni do rozmowy. Ale takich spotkań było bardzo mało. Większość z nich wspominam bardzo wesoło i ciepło. Dla mnie to było osobiste, wielkie przeżycie… zobaczyć i jakby,, dotknąć starość’’. Niektóre spotkania zapadły mi w pamięć szczególnie . Jednym z nich były odwiedziny Pana Stanisława, ze wsi koło Łowicza. Towarzyszyła mi wtedy przyjaciółka Asia. Staruszek tak ucieszył się z naszej wizyty, że nie tylko zaśpiewał nam chyba wszystkie piosenki  jakie znał, ale poczęstował obiadem i pysznym kompotem. Miło również wspominam Dom Spokojnej Starości w Gdańsku. Pani Dyrektor zorganizowała spotkanie na stołówce a staruszkowie  bardzo elegancko ubrani , przynieśli swoje śpiewniki – stare pożółkłe zeszyty.  Śpiewaliśmy kilka dobrych godzin bardzo bogaty repertuar ( śmiech). Każde ze spotkań było przepełnione skrajnymi emocjami. Był śmiech, opowieści ale pojawiały się i łzy. Każda podróż wymagała ode mnie poświęcenia przynajmniej jednego- dwóch dni. Odwiedziłam kilka dużych miast , okoliczne wsie. Po pewnym czasie zorientowałam się, że szukanie kołysanek wrosło we mnie zbyt bardzo. Kiedy na ulicy widziałam staruszki podchodziłam i pytałam czy czegoś nie pamiętają. Chyba powoli popadałam w paranoję ( śmiech). Na szczęście materiał znalazłam dość szybko, ponieważ z każdej podróży przywoziłam piosenkę . Problemem było pogodzić codzienne życie, pracę, koncerty z tymi podróżami. Na szczęście się udało.

Arkadiusz Kałucki: Wśród już wspomnianych kołysanek jest jedna mająca korzenie prowadzące na Ukrainę. Jaka jest jej historia i dlaczego ją zamieściłaś na swojej płycie?

Aneta Strzeszewska: Dzieckiem mojego kolegi opiekowała się pewna niania która z pochodzenia była Ukrainką . Dostałam od niego wiadomość głosową na której ta niania śpiewa kołysankę. Spodobała mi się jej melodia, pokazałam więc ją Kacprowi Zasadzie, który współtworzył ze mną tę płytę. Pomyślałam sobie że ukraińska kołysanka wzbogaci jeszcze bardziej album. Wniesie do niego coś innego. Kacper od razu usłyszał w głowie taką trochę mroczną aranżację.

03a.Aneta Strzeszewska fot.Anita Bardzka

Aneta Strzeszewska fot.Anita Bardzka

Arkadiusz Kałucki: Ile w sumie uzbierałaś kołysanek? Bo odnoszę wrażenie, że jeszcze „coś” schowałaś na specjalną okazję 🙂

Aneta Strzeszewska: Kołysanek znalazłam około 30. Jednak nie wszystkie się nadawały do tego aby pokazać je światu. Niektóre miały bardzo smutny tekst ponieważ powstawały w czasie wojny, inne były niekompletne- tekstu było za mało, lub melodia była podobna do innych piosenek. Wybrałam te które uważałam że są najpiękniejsze. Materiał który zebrałam to dla mnie skarb, i jest go na tyle dużo że spokojnie wystarczyłoby go na kolejną płytę. Kto wie – może powstanie druga część kołysanek niedzisiejszych? Mam bardzo wiele planów związanych z tą płytą, pomysły rodzą się w mojej głowie każdego dnia. Jednak póki co koncentruje się na promocji płyty . Korzystam też z chwili że są wakacje – ten rok był dla mnie trudny i bardzo pracowity. Łapię więc oddech i ładuje akumulatory do dalszego działania.

Arkadiusz Kałucki: Kiedy zebrałaś i wyselekcjonowałaś kołysanki, jak wyglądała praca w studiu i z kim tam współpracowałaś. Bo musimy powiedzieć, że nie do wszystkich kołysanek są znani kompozytorzy.

Aneta Strzeszewska: Trzeba tu wspomnieć 3 nazwiska: Zdzisław Kalinowski, Wiktor Tatarek oraz Kacper Zasada. To trzy osoby które tworzyły aranżacje- oczywiście, nie wszystkie na raz. Pierwszą osobą która ponad 2 lata temu zgodziła się zrobić aranże do moich kołysanek był Zdzisław Kalinowski. To wspaniały muzyk, pianista. Stworzył pierwszą kołysankę ,, La lu laj’’ od której tak naprawdę wszystko się zaczęło.
Kolejną piosenką którą pokazałam światu była kołysanka ,, Synku’’ zaaranżowana muzycznie przez Wiktora Tatarka. To wyjątkowa dla mnie kołysanka, bo trochę mało kołysankowa. Ale nie tylko dlatego. Zdobyłam ją przypadkiem w niespodziewanych okolicznościach. Ta samo nie spodziewałam się takiej mocnej aranżacji . Wiktor wiedział co robi i zaufałam mu w 100%. Uważam że to jest jedna z najlepszych piosenek na płycie. Nad innymi kołysankami pracowałam już z Kacprem Zasadą. Najpierw powstawały szkice aranżacji, wspólnie zastanawialiśmy się gdzie i jak zagrają dane instrumenty. Praca nad płytą była niestandardowa, gdyż troszkę gonił nas czas. Chciałam wydać płytę przed Świętami Bożego Narodzenia. Muzycy pracowali na najwyższych obrotach , jednocześnie Kacper nagrywał instrumenty a ja w innym studio wokale. Bałam się z się nie uda, ponieważ wiele przeszkód napotkałam wtedy na swojej drodze. Na szczęście Łukasz Błasiński ekspresowo wszystko zmiksował, a pan Krzysztof Karwasz z wydawnictwa stanął na przysłowiowych rzęsach i pierwsza partia płyt trafiła do odbiorców podczas koncertu promocyjnego 22.12.2016 roku.

Arkadiusz Kałucki: A na zakończenie naszego spotkania zapytam: Kiedy ukaże się Twój w pełni autorski album? I czy będzie tak jak „Kołysanki Niedzisiejsze” w smooth jazzowych i jazzowej stylistyce?

Aneta Strzeszewska: Pracuję nad swoimi piosenkami, nie do końca jeszcze wiem jakie one będą. Zbieram teksty, mam kilka pomysłów na linie melodyczne, tworzę, szukam, kompletuje. Mam również inne pomysły na projekty muzyczne o których nie mogę jeszcze nic powiedzieć, żeby nie zapeszać. Na pewno będzie to coś innego i zaskakującego słuchacza.

Arkadiusz Kałucki: Bardzo dziękuję za spotkanie, rozmowę i teraz wiem, że zasnę w nocy 🙂

Aneta Strzeszewska: Również dziękuję. Życzę dużo kołyszących dźwięków 🙂