Dominika „Angel” Komiago – wywiad 28.04.2017 r.

16426030_1856515101239957_5213422869107597458_nDominika Komiago aka Angel jeszcze dobrze się nie rozpędziła ze swoją solową karierą wokalistki, a już współpracowała z Joshuą Alamą(Michael Jackson), Rafałem Malickim & Michałem Michalakiem czy najświeższy „news” Emanuelem Abrahamssonem (m.in. Zara Larsson) i Marcusem Backmanem. Ci ostatni znacząco przyczynili się do brzmienia nowego singla Dominiki pt. „To właśnie Ja”. Od strony produkcyjnej otrzymujemy światowy produkt, świeży i obowiązujący na listach przebojów np. w Skandynawii. Poniżej moja krótka rozmowa z Dominiką na temat jej oficjalnego, fonograficznego debiutu 🙂 Więcej dowiecie się już niebawem w audycji „Warto Posłuchać” w POP Radiu 92,8 FM 🙂 A tu link do fan-pagu audycji: https://www.facebook.com/WartPosluchac/

 

 

Arkadiusz Kałucki: Zanim porozmawiamy na temat Twojej rozpoczętej kariery jako wokalistki, autorki słów i kompozytorki, proszę powiedz czy w Twoim domu są tradycje muzyczne czy jesteś wyjątkiem? I jak przebiegała dotychczas Twoja edukacja muzyczna.

Dominika: Tak, w moim domu muzyka była zawsze na 1 miejscu. Śpiewaliśmy przy rodzinnych spotkaniach, moja mama grała na pianinie. Jestem jej wdzięczna, że nauczyła mnie podstaw muzyki. Moja ukochana Babcia także śpiewała. To po niej podobno odziedziczyłam głos. Zawsze chciałam śpiewa, dlatego podjęłam naukę w prywatnej szkole muzycznej. Cały czas się doszkalam. Robię to z dużą radością.

Arkadiusz Kałucki: W jakich okoliczność i kiedy doszło do spotkania z trenerem Joshuą Alamu, który współpracował swego czasu z samym Michaelem Jacksonem?

Dominika: Doszło do tego dość niespodziewanie. Szkoła muzyczna, do której uczęszczałam, zorganizowała spotkanie z Joshua Alamu. Na początku sama za bardzo nie wiedziałam, kim jest ów trener, który ma nas odwiedzi. Dyrektor szkoły muzycznej wytypował uczniów, którzy mieli mieć z nim spotkanie osobiste. Miałam szczęście, bo również ja zostałam tam zaproszona. Mojej radości nie było końca, gdy dowiedziałam się, że pracował z moim największym idolem, Michaelem Jacksonem. Lekcje z Joshua były dla mnie niesamowicie ważnym doświadczeniem. Podbudował mnie, dzięki niemu zaczęłam bardziej w siebie wierzy. Powiedział mi, że muzyka to moje przeznaczenie. 😉 

Arkadiusz Kałucki: Pierwsze nagranie „Something Good”(2015 r.) ukazuje się tylko w internecie, przy którym współpracowałaś z duetem Boya Chile: Rafał Malicki i Michał Michalak. Dziś obaj są bardzo rozchwytywani na naszym rynku muzycznym. To jest według Ciebie mieć szczęście? Znaleźć się w odpowiednim miejscu i czasie? Bo ja w przypadki nie wierzę 🙂

Dominika: Wiem, że są rozchwytywani. Bardzo miło ich wspominam. Współpraca przebiegła sprawnie. Chłopcy mieli dużo pomysłów, są bardzo kreatywni. W moim życiu dużo spraw inicjuje przypadek i tak było tym razem. Szukałam producentów i odezwałam się sama do Rafała Malickiego. Rafał posłuchał mojego dema i chętnie przystał na współpracę. Był to dla mnie kolejny krok na przód. Czy mam szczęście? Na pewno, ale nic by z tego szczęścia nie było, bez mojej pracy i determinacji.

Angel-To_wlasnie_ja_v3

Arkadiusz Kałucki: Dwóch gentlemanów ze Szwecji Emanuel Abrahamsson (m.in. od Zary Larsson), Marcus Backman to następni producenci, którzy bardzo znacząco wpłynęli na Twoje nagranie „To właśnie ja”. Jak tutaj doszło do współpracy? I czy w dłuższej perspektywie ta współpraca będzie kontynuowana?

Dominika: Niestety, żeby zacząć opowiadać o pozytywach muszę zacząć od negatywów, ale jestem zdania, że porażki nas tylko umacniają – a nie odwrotnie. Bardzo długo szukałam szansy na spełnienie marzeń. Niestety kolejne drzwi się przede mną zamykały. Trafiałam na obietnice bez pokrycia, kłamstwa manipulacje. Już miałam dość. Postanowiłam przestać śpiewa. Po dłuższej przerwie rodzina namówiła mnie, abym jeszcze raz spróbowała, nawet jeśli miałby być to mój ostatni. Wpadłam więc na pomysł, że poszukam producentów za granicą. Bardzo spodobała mi się piosenka Zary Larsson „Lush Live”. Sprawdziłam kto ją wyprodukował i zaczęłam szukać kontaktu do E. Abrahamssona. Napisałam do niego na Facebooku. Myślałam, że nie odpisze, a jednak po 3 tygodniach dostałam odpowiedź! Byłam w pozytywnym szoku. Emanuel napisał, że jest bardzo zajęty i nie miałby czasu zająć się całościowo produkują mojej piosenki, ale polecił swojego przyjaciela, który również z nim współpracuje – Marcusa Backmana. Emanuel obiecał, że będzie nadzorował produkcję i tak tez się stało. Dziękuję mu za wszystko. Oczywiście ta współpraca będzie kontynuowana. Szykujemy kolejne muzyczne niespodzianki!

Arkadiusz Kałucki: Wiem, że jesteś już po nagraniu teledysku do nagrania „To właśnie ja”. Czy wszystko co związane jest z wizualizacją Ciebie, jest i będzie Twoim „mocnym atutem” oprócz naturalnie śpiewania etc.?

Dominika: Staram się nie by wizualizacją czyichś pomysłów, tylko po prostu sobą. Ten styl, który przedstawiam w teledysku jest autentyczny, tak jak nazwa mojego singla „To właśnie ja”. Wizerunek jest ważny, ale nie może przykrywać przekazu utworu.
Dbam o swój wizerunek tak jak każda wokalistka, ale nie to jest najważniejsze.

Arkadiusz Kałucki: Za Tobą oficjalny debiut fonograficzny w postaci nagrania „To właśnie ja”. Jakie czynniki według Ciebie decydują o odniesieniu sukcesu?

Dominika: Ważna jest determinacja, wytrwałość, nie poddawanie się, gdy życie skazuje nas na porażki. Wiara we własne możliwości oraz nieustępliwość. Ja zawsze walczyłam, pomimo że wiele razy zostałam odrzucana i traktowana niepoważnie. Chciałabym przekazać wszystkim, którzy zaczynają: Kochani wysyłajcie swoje demo gdzie tylko jest to możliwe i nie załamujcie się, gdy za pierwszym razem nikt nie odpisze. Bądźcie sobą, twórzcie muzykę!!! 😊

Dominika ANGEL Komiago 2

Dominika „Angel” Komiago i moi Arkadiusz Kałucki 🙂

Arkadiusz Kałucki: Masz swój kodeks, który pozwoli Tobie zrealizować to o czym mówisz? Czy są obszary, z których już teraz wiesz, że będziesz musiała zrezygnować albo zmodyfikować by być w topowym zestawieniu artystów?

Dominika: Jeśli będę musiała z czegoś zrezygnować – to chyba z wolnego czasu! 🙂 Czeka mnie teraz bardzo dużo pracy, ale jestem przeszczęśliwa, bo spełniają się moje marzenia. Myślę, że dla każdego nazwa „topowy artysta” ma inny wymiar i znacznie. Ja chcę tworzyć muzykę i mieć odbiorców mojej twórczości. To dla mnie najważniejsze i tego sobie życzę. Mam nadzieje, że nasze grono Aniołkoów (jak nazywam swoim fanów) będzie się stale powiększało.

 
Arkadiusz Kałucki: Dziękuję za rozmowę i przemiłe spotkanie 🙂

 
Dominika: Ja również dziękuję 🙂

Reklamy