DJ Greg Gold – wywiad 22.04.2019 r.

01.Greg Gold i Ja_2019d

DJ Greg Gold & Moi fot.AK

DJ Greg Gold. Nie często się zdarza aby polski DJ, Producent, Remixer wyjeżdżając poza nasz kraj mógł z powodzeniem rywalizować z kolegami po fachu z Belgii czy Holandii. Tak jest w przypadku Grzegorza. Pochodzi z Lublina. Jego tata był DJ’em. O jego początkach zarówno jako DJ’a jak i jego produkcjach porozmawiałem z Gregiem Goldem podczas jego krótkiego pobytu w Polsce. Wycinek naszego 2-godzinnego spotkania do programu „Warto Posłuchać” możecie przeczytać tutaj: )

Arkadiusz Kałucki: Nie skłamię jeśli powiem, że kontynuujesz tradycje rodzinne, bo Twój tata jest DJ’em. Czy on Ciebie uczył miksowania czy miałeś swojego innego mentora? Jaka była Twoja droga do bycia „Mistrzem konsolety”?

Greg Gold: Tak mój tata był kiedyś DJ’em lecz to nie on uczył mnie grać, natomiast zapisał mnie jako dziecko na naukę grania na instrumentach klawiszowych. W planach miał pewnie że założę zespół weselny i będę zarabiał grube pieniądze :-). Mój tato grał w czasach gdzie grało się z magnetofonów szpulowych i nie za bardzo było na czym miksować muzykę. Moim nauczycielem był DJ Marsel i tak naprawdę on pokazał mi co to jest miksowanie oraz nauczył obsługi sprzętu. Graliśmy razem kilka ładnych lat na różnych imprezach od wesel po imprezy w klubach. Nie potrafiłem się odnaleźć grając różnorodne imprezy i poszedłem tylko w kierunku imprez klubowych. Powstał wtedy alians Matt Tracker. Po kilku latach zacząłem uczyć się produkcji i zmieniłem swój pseudonim na Greg Gold

Arkadiusz Kałucki: Wiem, że znasz nuty. Czujesz pewien komfort pracy przy swoich i nie tylko swoich produkcjach? Bo to wbrew pozorom bardzo dobra umiejętność, stwarzająca potencjalnie nowe możliwości artystyczne.

Greg Gold: Dla mnie osobiście jest to jakieś ułatwienie, ale znam wielu bardzo dobrych producentów którzy ich nie znają. Czasami jak trzeba zrobić fortepianówkę do ZAIKS to po prostu piszą do mnie z prośbą o pomoc. Znam wiele Hitów które są popularne w naszym kraju i zostały zrobione przez producentów którzy nie znają podstawowych elementów zapisu nutowego. Moim zdaniem najważniejszy jest słuch, bo bez niego ciężko jest produkować.

Arkadiusz Kałucki: Kto jest pierwszym recenzentem Twoich nagrań, produkcji? Tata?

Greg Gold: Pierwszy produkcje do przesłuchania dostaje mój przyjaciel George Luka to człowiek z którym grałem wiele lat w Polsce. George zawsze podpowie czy coś dodać czy coś zmienić w danej produkcji.

Wysyłam też do mojego taty lecz on niestety nie krytykuje mi utworów bo twierdzi, że zawsze są fajne, wiec tak naprawdę nie wiem co mogę zmienić 🙂

02.Greg_Gold__1_2019_fot_Krzystof Zamoyuk

DJ Greg Gold fot. Andre Placzek

 

Arkadiusz Kałucki: Jak wygląda u Ciebie proces doboru wokalistki czy wokalisty do konkretnego nagrania? Czym się kierujesz? Historią w tekście? Brzmieniem utworu? Jakie czynniki są decydujące? Poproszę od razu o przedstawienie z kim do tej pory pracowałeś i nadal współpracujesz.

Greg Gold: Jeżeli chodzi o wokalistki czy wokalistów to temat rzeka 🙂 Moje wokalistki pochodzą z różnych stron świata praktycznie każdy utwór to inna osoba. Czasami jest tak że korzystam z paczek wokalowych w moich utworach. Teksty czasami piszę sam lub czasami robią to wokalistki. Jeżeli chodzi o brzmienia, to też staram się dobierać jakoś odpowiednio wokalistki pod dany utwór. Do tej pory udało mi się pracować z wokalistkami z Holandii. Belgii, Polski, Hiszpanii oraz właśnie pracuje nad utworem z wokalistką która pochodzi z Ukrainy. Czasami bywa tak, że jak powstanie utwór to po prostu szukam na stronach z wokalistami kto mi bardziej odpowiada lub też korzystam z tych które znam osobiście.

Arkadiusz Kałucki: Kiedy dostajesz propozycje zagrania w klubie to masz jeden universalny „pendrive” czy dopiero po researchu kompletujesz nagrania do swojego seta? Ile jest tam Twoich produkcji?

Greg Gold: Kiedyś jako młody DJ brałem wszystko co popadnie żeby zapełnić kalendarz imprez. W tym momencie staram się sprawdzać jaką muzykę grają w danych lokalach oraz co się tam dzieje wtedy podjąć decyzję czy zagram. Staram się grać coraz więcej muzyki którą lubię i mi odpowiada. CO do moich produkcji nie gram ich dużo bo chyba brakuje mi jeszcze odwagi. Staram się robić dużo mashup’ów bo to dobrze się sprzedaje w klubach. Na pendrive co impreza kompletuje nowe nagrania, ale nie brakuje na nim też klasyków 🙂

03.Greg_Gold_2019_fot.Krzysztof Zamoyuk

DJ Greg Gold fot.Krzysztof Zamoyuk

Arkadiusz Kałucki: Ciężko jest być dzisiaj DJ’em?

Greg Gold: Na to pytanie trudno jest odpowiedzieć, ponieważ żyjemy w czasach gdzie każdy może nim zostać ponieważ większość kupuje laptopy i jakieś tanie kontrolery i nazywa się DJ’ami. W dzisiejszych czasach Dj’ów jest bardzo dużo i myślę, że dostać się do jakiegoś klubu jest coraz gorzej. W naszym kraju Dj’e sobie nie pomagają i nie wspierają się wzajemnie. Za granicą jest zupełnie inaczej. Jak ja zaczynałem grać były Adaptery i płyty winylowe były też czasy gdzie nowością były Pionner cdj 200 a zazwyczaj w klubach były Pionner cdj 100. Do klubów było się trudno dostać ponieważ były obstawione przez starszych doświadczonych DJ’ów i nie chcieli za bardzo wpuszczać młodych. Mnie osobiście udało się fartem, bo byliśmy na imprezie ze znajomymi i mój kolega znał właściciela jednego z lokali. Kilka imprez później mogłem stanąć pierwszy raz za konsolą.

Arkadiusz Kałucki: Na koniec muszę zapytać o Twoje teledyski. W większości dużo w nich dynamicznych scen a konkretnie połączenie sportu i tańca(breakdance). Skąd taki pomysł? Masz swoją teorię na ten temat?

Greg Gold: Moje teledyski są w różnej tematyce ale często stawiam na sport i taniec. Ponieważ moim zdaniem są bardzo ważne w życiu człowieka. Sam osobiście do momentu wypadku trenowałem sporty siłowe oraz jeździłem na rowerze. We wcześniejszych latach tańczyłem też break dance i byłem instruktorem. Mam nadzieje że chociaż kilka osób dzięki moim klipom będą miały nową pasję. W dzisiejszych czasach młode dzieciaki nie chcą wychodzić na podwórko bo wolą telefony i komputery. Kiedy ja byłem w ich wieku miałem trzepak na podwórku, kolegów i każdy wiedział gdzie jestem :-). Natomiast grałem na PEGAZUSIE i nie wiedziałem jeszcze co to jest w domu mieć komputer 🙂

Wracając do teledysków niebawem będziecie mogli też zobaczyć ulicznego artystę który maluje graffiti. Jest tylu ciekawych ludzi z różnymi pasjami wiec można z nimi współpracować przy kręceniu teledysków. Uważam że trzeba mieć pasję obojętne czy to zbieranie znaczków czy akrobatyka. Ważne że mamy to w sercu i robimy to co kochamy 🙂

Jeden z moich klipów „LIKE YOU” nakręcony był w moim rodzinnym mieście Lublinie. W tym utworze nasza wokalistka z Holandii nie mogła dojechać wiec wynajęliśmy aktorkę. Chciałem żeby chociaż jeden mój utwór nagrany był w mieście gdzie mam dużo wspomnień i znajomych. Tancerz Break Dance oraz traceur nie byli przypadkowi ponieważ całe moje dziecięce lata były związane z tańcem. Chciałem też pokazać młodym dzieciakom, że zwykły chłopak z podwórka jak na dzięki pasji może coś osiągnąć.

Kolejny teledysk to „EVERYTHING” w którym widać jak spacerujemy z grupką znajomych po Amsterdamie. Jest to kolejne miasto które bardzo chętnie odwiedzam bo każdy mój znajomy który przyjeżdża do mnie w odwiedziny chce tam jechać i zobaczyć to piękne miejsce. Bywam tam bardzo często i dalej mnie to miasto zaskakuje. Pomysł na teledysk wpadł nam szybko i został nakręcony w jeden dzień:-)

Niebawem wyjdzie kilka kolejnych teledysków, ale nie mogę zdradzić o czym będą :-). Zapraszam do obserwowania mojego kanału na youtube :-). Jeżeli masz jakąś pasję i robisz to dobrze napisz do mnie :-). Być może z tobą nakręcę kolejny klip.

Podsumowując wszystko. Gdyby nie muzyka nie było by mnie 🙂

 

Arkadiusz Kałucki: Dziękuję za spotkanie i rozmowę 🙂

 

Greg Gold: Ja również dziękuję za zaproszenie i rozmowę 🙂

 

Reklamy

DJ Adamus – wywiad(13.08.2016 r.)

 

 

01.DJ Adamus 6-foto_Rafal Makiela

fot.Rafał Makiela

Adam Jaworski czyli DJ Adamus jest bohaterem kolejnego mojego wywiadu na blogu „Warto Posłuchać”. DJ, producent, remixer, dziennikarz muzyczny. Współtwórca klubowego projektu Wet Fingers razem z Mafia Mike. Przez cztery edycje był jurorem w programie telewizyjnym „Twoja Twarz brzmi znajomo”(Polsat). Ma na swoim koncie dwa krążki podpisane DJ Adamus. Pierwsza nagrana razem z Adą Szulc pt. „1000 miejsc” oraz wydana z okazji swojego jubileuszu „DJ Adamus 2015”.  Zapraszam do krótkiej lektury mojej rozmowy z DJ’em Adamusem 🙂

 

Arkadiusz Kałucki: Jubileusz swojej 20-letniej pracy artystycznej i 40-te urodziny ukoronowałeś wydaniem płyty. Co w pierwszej kolejności zdecydowało, że wybrałeś te a nie inne utwory? Bo trzeba wspomnieć, że są nie tylko covery.

DJ Adamus: Chyba po pierwsze sentyment do niektórych starszych utworów które były ze mną od początku mojej kariery po drugie kilka z ulubionej płyty 1000 miejsc a po trzecie kilka nowych taki mój the best of.

Arkadiusz Kałucki: Każde nagranie śpiewa inna wokalistka a jedno nawet jeden mężczyzna. Proszę powiedz w kilku słowach o każdym nich i dlaczego ich zaprosiłeś na to wyjątkowe wydawnictwo.

DJ Adamus: Opowiadać p projektach można godzinami i o każdej osobie z osobna ale najlepiej jest znaleźć wspólny mianownik to jest to ze po prostu to są fajni ludzie . Dobrze się z nimi pracuje i to jest najważniejszy aspekt pracy w studio musi być chemia. Mam tak za pierwszym razem, lubię się zakolegować a później pojawia się współpraca. Wszyscy to mega zdolni i bardzo pracowici wokaliści.

02.DJ Adamus_fot_Gorajka (11)po

fot. Gorajka

Arkadiusz Kałucki: Nie ma nic na tej płycie od Wet Fingers, a to ważny moment w twoim życiu artystycznym. Publiczność w naszym kraju przekonała się, że Polscy DJ’e i producenci też potrafią zrobić dobrą produkcję house nie odbiegającą od tych zachodnich. Można się przy tym świetnie bawić, a stacje radiowe grały je bez opamiętania. I co ważne była to klasyka polskiej piosenki rozrywkowej np.- „Nu Limit”, „HiFi Superstar”, „Małgośka”.

DJ Adamus: Tak, tak chciałem aby to był DJ Adamus jako sam , z Wet też na pewno wydamy takie the best of, zwłaszcza ze w tym roku mamy 10 lat od HiFi, niesamowicie ten czas leci , ale to jest fajne bo łapie dystans do tego. Cieszę się ze wraz z Michałem wpisaliśmy się jako pierwsi którzy samplowali polska muzykę i zrobiliśmy z tego hit na miarę oryginałów 😉

Arkadiusz Kałucki: Podczas twojej 20-letniej pracy artystycznej masz na swoim koncie m.in. dwie oprawy muzyczne widowisk o bardzo ważnym charakterze tzn. Ceremonia Otwarcia Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn” oraz „Gala Fryderyków” czyli najważniejszej nagrody muzycznej w Polsce przyznawanej przez branżę. To według Ciebie były „nagrody” za dotychczasową pracę czy nowy etap w twojej karierze?

DJ Adamus: Tych gal było więcej , czasem bardziej czasem mniej publiczne. Same Fryderyki chyba dwa lub trzy razy ;-). Mam nadzieje ze jeszcze wszystko przede mną , tak się mówi ale ja już jestem zadowolony z tego co się działo w mojej karierze. Więc czuję się osobą spełnioną 😉

03.DJ Adamus_fot_Gorajka (303)po

fot. Gorajka

Arkadiusz Kałucki: Jakbyś dzisiaj zdefiniował pozycję i rolę DJ’a w świecie muzyki? Bo kiedy zaczynaliśmy pracę za konsoletą „świat był inny”.

DJ Adamus: Teraz z jednej strony w dyskotekach jest gwiazdą a z drugiej czasem złem koniecznym. Bywa wielka gwiazda i bywa po prostu grajkiem. To wszystko zbiera dwie strony. Ja uważam ze na pewno DJ w świadomości publiczności popowej stał się widoczny i ceniony a to ważne. Teraz się to także producenci , eksperci którzy wyznaczają trendy. Staliśmy się gwiazdami tak jak inni artyści czy gwiazdy muzyki.

Arkadiusz Kałucki: Czy do końca 2016 roku będziemy mogli otrzymać od Ciebie kolejne wydawnictwo płytowe? A może tylko jedno nagranie, remiks?

DJ Adamus: Cały czas coś działam, mam plan na kolejny singiel więc na pewno coś się pojawi. Wokale już nagrane 😉 klip chciałbym zrobić na Ibizie.

Arkadiusz Kałucki: Na koniec zapytam o „Mekkę” klubowego brzmienia czyli Ibizę. Wiem, że tam się wybierasz i nie koniecznie sam. Proszę zdradź więcej szczegółów.

DJ Adamus: Dokładnie tak chcemy zacząć eksplorować ten kierunek. Zebrała się ekipa i lecimy 😉 14/21 września wraz z travep2ibiza.pl. : Matush, Mr. Root , Wutes, Unknow Poets i ja mamy zamiar zrobić trochę zamieszania. W planach muzyczny katamaran i kilka plażowych barów, dopinamy szczegóły wiec zapraszamy wszystkich z nami. Z tego co wiem szykuje się też drugi termin 21/28 wraz z klubem Luztrro robimy prawdziwy techno katamaran wiec i HOUSE i Techno we wrześniu na Ibizie.

Arkadiusz Kałucki: Dziękuję za rozmowę.

DJ Adamus: Ja również dziękuję 🙂

 

 

  • Follow Radio Show i Blog muzyczny on WordPress.com
  • O blogu

    „Warto Posłuchać” to audycja radiowa, gdzie mam przyjemność prezentować nowości singlowe ukazujące się w ostatnich tygodniach. To przede wszystkim. Ale to także program, w którym prezentowane i omawiane są wybrane fragmenty z nowych albumów artystów reprezentujących różne style i gatunki muzyczne.
    Nie znajdziesz u mnie jednego dominującego stylu. Jest tu pop, rock, electronica, reggae, soul, grunge, smooth jazz, etc. .

    Program „Warto Posłuchać”, to miejsce, gdzie również i przedstawiciele polskiej sceny muzycznej często podpisują listę obecności.

    Moje audycje mają na celu zwrócenie uwagi szerokiemu odbiorcy i temu w pracy, i temu w domu na nowe nagrania i na nowych artystów. Na to, co warto mieć w swojej płytotece i na to, co na dniach może stać się niekwestionowanym przebojem. Ciągle jesteśmy zabiegani, często brakuje nam chwili wytchnienia, dlatego też i nie zwracamy uwagi na otaczające nas dźwięki.
    Ja zrobię to za Was. Po to tu jestem. Nie naśladuję nikogo, dlatego też wierzę, że moich audycji po prostu słucha się lepiej.

    Do programu „Warto Posłuchać” często zapraszam ciekawych muzycznych gości. Chcę, aby opowiedzieli Wam o swoich zawodowych dokonaniach, a także o tym, co aktualnie u nich słychać. Także poza studiem nagrań i sceną. A- wierzcie mi- często bywa u nich ciekawie.
    Równie często spotykam też ludzi związanych z szeroko pojętą kulturą. Organizacja kulturalnych przedsięwzięć, literatura, samorodne talenty oraz zarządzanie tym niezwykle barwnym rynkiem również znajduje się w kręgu moich zainteresowań, ponieważ zależy mi na tym, by było ciekawie i dokładam wszelkich starań, żeby w moich audycjach po prostu „się działo”.
    A zatem do usłyszenia…

    POP Radio 92,8 FM www.popradio.pl

    Niedziela godz. 20:00 – 22:00

    oraz

    Radio Płońsk 93,6 FM

    Niedziela godz. 21:00 – 23:00

    Zapraszam bardzo serdecznie

    Arkadiusz Kałucki

  • Najnowsze wpisy

  • Kategorie

  • Social

  • Archiwum

  • Reklamy