Albumy Świat cz.2/2019

Wyselekcjonowałem albumy z I kwartału 2019 i to jest druga odsłona moich propozycji.  Jest jak zawsze różnorodnie, ale ciekawie 🙂 Ot, lektura do kawy, herbaty, „soczku” w sam raz na każdą porę dnia. Wszystko zależy od Was 🙂 Miłej lektury.

 

 

01.Sigrid - Sucker Punch_okladkaSigrid – „Sucker Punch” (Universal Music)

Sigrid jest objawieniem na norweskiej scenie pop🙂 Dziś 22-latka debiutuje albumem „Sucker punch”. Piosenki słychać, że są autentyczne, prawdziwe i adekwatne do wieku artystki młodego pokolenia. Jak powiedziała: „W złamanym sercu jest coś szlachetnego. Ten stan dodaje pewnego uroku. Uwielbiam dobre, popowe piosenki, które płyną prosto z serca”. Sigrid jest zwyciężczynią prestiżowego plebiscytu BBC Sound of 2018. Zagrała na największych festiwalach świata, w tym Glastonbury i Coachelli. Wystąpiła na wręczeniu Pokojowej Nagrody Nobla, jak również w programach „Later… with Jools Holland” czy „The Graham Norton Show”. Na koncie ma już ponad 570 milionów streamów.

Grunt to być pewnym siebie i tego co się robi. Czego każdemu razem i z osobna życzę. Dobry debiut 2019!🙂

źródło: Universal Music / autor: Arkadiusz Kałucki

02.Hozier - Wasteland, Baby! _okladkaHozier – „Wasteland, Baby!” (Universal Music)

Znany z mega przeboju „Take me to church”(2015) powraca z doskonałym albumem „Wasteland, Baby!”. W dniu premiery w USA zadebiutował na pierwszym listy najczęściej kupowanych płyt🙂 Płyta „Wasteland, Baby!” jest następcą EP-ki „Nina Cried Power”, na której Hozier współpracował m.in. z Mavis Staples i Bookerem T. Jonesem. Wydawnictwo ukazało się we wrześniu 2018 i do tej pory w serwisach cyfrowych odsłuchano ten tytuł ponad 26 milionów razy. Tytułowy utwór z „Nina Cried Power” to również piosenka otwierająca nowy, długogrający album artysty. Warto dodać, że kawałek trafił na playlistę ulubionych numerów 2018 roku Baracka Obamy. Jak mówi sam Hozier: Jestem niezwykle podekscytowany premierą mojego nowego albumu „Wasteland, Baby”! Powstawał ponad rok, więc cieszę się, że w końcu mogę odsłonić wszystkie karty i podzielić się moją pracą. Chciałbym gorąco podziękować fanom i słuchaczom za nieustające wsparcie pomiędzy płytami. Do zobaczenia na koncertach wkrótce!

Na 14 utworów aż 9 jest do grania w stacjach radiowych już teraz!!!!😀

źródło: Universal Music / autor: Arkadiusz Kałucki

03.Deerhunter Why Hasnt Everything Already DisappearedDeerhunter – „Why Hasn’t Everything Already Disappeared?” (Sonic Records)

Ósmy album amerykańskiej indie rockowej formacji przynosi nowe podejście do partii wokalnych, perkusji, klawesynu, elektromechanicznych i syntetycznych brzmień. Gitary zostały nagrane bezpośrednio podłączone do miksera, bez wzmacniacza czy innych klasycznych ocieplaczy brzmienia.

Całość rozpoczyna klawesynowo-fortepianowy ‘Death in Midsummer’, który nie daje jednoznacznej odpowiedzi skąd pochodzi ta płyta. Czy ‘No One’s Sleeping’ jest odrzutem z sesji nagraniowej Kinks z 1977 roku, produkowanej w Berlinie przez Briana Eno? Nie, to tylko nostalgia. Jedyną rzeczą jaką wyjaśnia Deerhunter jest to, że czują się zmęczeni toksyczną koncepcją.

Rezultatem jest ekscytujący, nawiedzony i nieprzewidywalny album, niepodobny do czegokolwiek w ich 15-letniej karierze. Deerhunter stworzył album science fiction o teraźniejszości. Czy jest teraz potrzebny? Czy to istotne? Być może tylko dla małej publiczności. Dadaizm był reakcją na okropność wojny. Punk był reakcją na próżne lata siedemdziesiąte. Hip hop był wyzwoloną kulturą muzyczną, która rzuciła wyzwanie konsumpcyjnemu stylu życia. Na co reakcją jest dzisiejsza muzyka popularna?

źródło: Sonic Records

04.Dream TheatreDream Theater – „Distance Over Time” (Sony Music)

„Distance Over Time” to 14. studyjny album najpopularniejszej prog-metalowej kapeli na świecie – z 15 milionami sprzedanych płyt i rzeszą wiernych fanów na całym świecie. Nowy krążek różni się od ostatnich dokonań formacji Johna Petrucciego (gitara) i Johna Myunga (bas), wspieranych przez Jamesa LaBrie (wokal), Jordana Rudessa (klawisze) i Mike’a Mangini (perkusja): po raz pierwszy zespół na czas nagrywania płyty zamieszkał w odludnym studiu w Monticello (stan Nowy Jork) na 4 miesiące. Efektem jest materiał przypominający pierwsze dokonania Dream Theater – bardziej naturalny, organiczny. To jednak wciąż brzmienie łączące metalową agresję, maestrię techniczną ze stylem progresywnym, z jakiego tak dobrze znany jest zespół. I choć tematyka płyty nie należy do najlżejszych, klimat całości oddaje pasję i entuzjazm, jakie towarzyszyły jej nagrywaniu.

Wydawnictwo ukazuje się na płycie CD, limitowanej wersji na CD (z dodatkowym bonus trackiem), na dwóch płytacj winylowych (180g, booklet w formacie płyty winylowej oraz cały materiał dodany na płycie CD) a także w edycji 2CD+Blu-Ray+DVD (bonusowe CD z instrumentalnymi wersjami wszystkich utworów, Blu-Ray i DVD z utworami w formacie 5.1 i plikami w bardzo wysokiej jakości) oraz specjalnym boxie z trójwymiarową okładką (2CD + Blu-ray + DVD + 2 białe winyle180g ze specjalną okładką+ plakat 60 x 60 cm + podkładka pod mysz + naszywka + przypinka + karty + ręcznie numerowany certyfikat autentyczności).

źródło: Sony Music

05.Maggie Rogers - Heard It In A Past Life okladkaMaggie Rogers – „Heard It In A Past Life” (Universal Music)

Maggie Rogers jako pierwsza artystka otrzymała tytuł YouTube Artist On The Rise (AOTR) w 2019 roku. Ukazał się nowy album wokalistki – „Heard It In A Past Life”. Krążek ma już pierwsze recenzje. Dodajmy: bardzo entuzjastyczne. W ramach programu AOTR YouTube wybiera w ciągu roku ośmiu najciekawszych wykonawców reprezentujących różne gatunki. W 2018 w plebiscycie uwzględniono m.in. Ellę Mai, Brockhampton i Rosalíę. Rogers otrzymała również tytuł #ArtistToFollow na Twitterze. W mediach pojawiły się już pierwsze, bardzo entuzjastyczne recenzje krążka.
źródło: Universal Music

06.WhiteLies_okladkaWhite Lies – „Five” (Pias)

Album „Five” miał swoją premierę 1 lutego 2019 r. Płyta ukazała się pod szyldem [PIAS] Recordings. Proces pisania i nagrywania płyty odbywał się po obydwu stronach Atlantyku. Za produkcję albumu odpowiedzialny jest Ed Buller, który współpracował z zespołem przy debiucie „To Lose My Life” oraz „Big TV”. W projekcie wziął udział James Brown (Arctic Monkeys, Foo Fighters) oraz znany producent Flood. Płytę zmiksował zdobywca nagrody Grammy Alan Moulder (Smashing Pumpkins, Nine Inch Nails, The Killers). Bardziej złożony i odważniejszy od swoich czterech poprzedników krążek „Five” , z dodatkiem osobistych i intymnych tekstów basisty i pierwotnego autora tekstów Charlesa Cave’a, stanowi pewny krok naprzód.

źródło: Pias

07.Jessica Pratt Quiet SignsJessica Pratt – „Quiet Signs” (Sonic Records)

‘Quiet Signs’ jest trzecim w dorobku artystki i to także pierwszy album Pratt nagrany w całości w profesjonalnym studiu. Jej utwory i aranżacje gitar zostały skrócone, aby zawierały tylko to, co niezbędne, podczas gdy jej wcześniejsze domowe nagrania ujawniały pełen zakres jej wizji. To podróż artystki wychodzącej z zaciemnionych skrzydeł, rosnącej wygodnie jako samotna postać na rozległej scenie.

Album powstał w Los Angeles i był nagrywany w Gary’s Electric na Brooklynie na przestrzeni 2017 i 2018 roku. Współproducentem płyty jest Al Carlson, który zagrał także na flecie, organach i fortepianie. W nagraniu wziął także udział Matt McDermott, który zagrał na fortepianie i syntezatorach.

Jessica Pratt nie jest głośnym wykonawcą. Nie musi być. W klubie dla kilkuset osób, gdy jest na scenie, nawet pracownicy baru milczą.

“’Quiet Signs’ to kwintesencja tej mocy. Na pewnym poziomie, pracując nad poprzednią płytą (‘On Your Own Love Again’ z 2015 roku), brałam pod uwagę publiczność. Ale mój kreatywny świat był wtedy bardzo prywatny i mniej analizowałam ten proces. Po raz pierwszy podjęłam się pisania, mając na uwadze spójny album.”– dodała Jessica.

źródło: Sonic Records

08.Solange Album ArtworkSolange – „When I Get Home” (Sony Music)

Nagrodzona Grammy wokalistka oraz autorka piosenek Solange Knowles wydała dzisiaj swój nowy album “When I Get Home”. Płyta poświęcona jest eksplorowaniu jej źródeł i pochodzenia. Artystka, która powróciła nagrywając ten album do rodzinnego Houston zadaje pytania, co w toku naszego rozwoju zostawiamy za sobą, a co przenosimy do dalszego życia. Płyta, napisana i wykonana przez Solange, która także nadzorowała jej produkcję, dostępna jest we wszystkich serwisach cyfrowych.

W nagraniach albumu wzięli udział Tyler, the Creator, Chassol, Playboi Carti, Standing on the Corner, Panda Bear, Devin the Dude, The-Dream i wielu innych. Płyta zawiera także sample z twórczości artystów związanych z Houston – Debbie Allen, Phylicii Rashad, poetki Pat Parker i rapera Scarface.

Nowa płyta reprezentuje kolejny etap ewolucji Solange jako artystki. Od czasu wydania jej uznanego przez krytykę albumu „A Seat At The Table” w 2016 roku, artystka poświęca się także wizualnej stronie swojej muzyki. Solange wystąpiła między innymi w Muzeum Guggenheima i siedzibie Chinati Foundation w Marfie w Teksasie. Jej instalacje video pokazane zostały w londyńskiej galerii Tate Modern oraz w Hammer Museum w Los Angeles.

Solange wyprzedała także koncerty w takich legendarnych miejscach jak Radio City Music Hall, Kennedy Center i Sydney Opera House.

źródło: Sony Music

09.James_Blake_okladkaJames Blake – „Assume Form” (Universal Music)

Na „Assume Form” James Blake zadbał o zestaw znakomitych gości: André 3000, Travis Scott, ROSALÍA, Metro Boomin i Moses Sumney. 30-letni James Blake jest jednym z najciekawszych muzyków, producentów i songwriterów naszych czasów. W ciągu ostatnich kilku lat artysta współpracował z takimi gwiazdami jak Kendrick Lamar, Beyoncé, Jay Z, Mount Kimbie, Bon Iver, Chance The Rapper czy Frank Ocean. Brał udział w projektach Quentina Blake’a, Natalie Portman, można go było również usłyszeć na ścieżce dźwiękowej do filmu „Czarna Pantera”. Blake zdobył szereg prestiżowych wyróżnień, a także zagrał na największych i najważniejszych festiwalach muzycznych na całym świecie. Na „Assume Form” James Blake nie stawia żadnych ograniczeń gatunkowych. Jak zawsze, najważniejszy jest dla niego klasyczny, emocjonalny songwriting. Czwarty album artysty jest prawdopodobnie jego najbardziej szczerym, eklektycznym i artystycznym dokonaniem w dotychczasowym dorobku. „Assume Form” to zapis niezwykle produktywnego okresu w kreatywnym i osobistym rozwoju Blake’a. Artysta szczerze opowiada o zdrowiu psychicznym, współczesnych wzorcach męskości oraz poszukiwaniu spokoju. Już sama okładka reprezentuje zmianę – Blake postawił nie na zamazany wizerunek czy ilustrację, ale własne zdjęcie. Muzyk patrzy bezpośrednio na nas, jak również w przyszłość. Wpływy Jamesa Blake’a są niezwykle istotne w nowoczesnym muzycznym krajobrazie. Jak pokazuje „Assume Form”, artysta nie przestaje się rozwijać. Dosłownie i w przenośni przyjmuje nowe formy.

źródło: Universal Music

10.Lucy Rose - No Words Left_okladkaLucy Rose – „No Words Left” (Universal Music)

Krążek zatytułowany „No Words Left” to czwarte wydawnictwo w dyskografii Lucy Rose zapowiada premierę czwartego albumu. Premiera 22 marca 2019. Na „No Words Left” Rose jest uderzająco szczera. Zarówno muzycznie, jak i tekstowo, płyta jest bardzo intensywna. To dzieło kompletne, które jest doskonałym przykładem, że format albumu wciąż ma największą siłę oddziaływania. Lucy Rose tak opisuje proces nagrań: „Czuję się zupełnie inaczej niż przy wydawaniu poprzednich płyt. Trudno mi ubrać te emocje w słowa. Nie wydaje mi się, aby był to mój najlepszy z dotychczasowych albumów, bo nie wierzę w tego typu porównania w muzyce. Ale na pewno jest inny. W każdym aspekcie – pisanie, nagrywanie, wydawanie – robię to inaczej niż dotychczas. Przestałam się przejmować każdym detalem i jest to bardzo wyzwalające uczucie. Niedawno dowiedziałam się, że słowo „sincere” („szczery”) pochodzi z łaciny i oznacza sine = bez i cera = wosk. Nieuczciwi rzeźbiarze w Rzymie czy Grecji zakrywali niedostatki w swoich rzeźbach za pomocą wosku. Rzeźba „bez wosku” oznacza więc szczerość. Ten koncept bardzo do mnie przemówił i myślę, że jest to klucz do odbioru mojej nowej płyty. (…) „No Words Left” nie jest najłatwiejszą płytą w odbiorze, ale liczę, że właśnie dlatego słuchacze odnajdą w niej ukojenie. „No Words Left” zostało nagrane w Brighton. Za produkcję odpowiada Tim Bidwell, a miksem zajął się Cenzo Townsend.

źródło: Universal Music

11.Okadka„Tomasz Raczek: W kinie vol. 2” (kompilacja) (Sony Music)

„Tomasz Raczek: W kinie vol. 2” to album zawierający najpiękniejsze melodie ze znanych i cenionych dzieł filmowych. Z okazji 91 rocznicy rozdania Nagród Akademii Filmowej najbardziej charyzmatyczny polski krytyk filmowy Tomasz Raczek wyselekcjonował wyjątkowe perły muzyczne, które przypomną najpiękniejsze momenty filmowe i na nowo przeniosą nas w magiczny świat kinematografii. Na dwupłytowym wydaniu znalazły się słynne motywy z takich obrazów, jak „Różowa Pantera”, „Człowiek z Żelaza” czy „Nienawistna Ósemka”. Obok kompozycji instrumentalnych pojawiły się dobrze znane przeboje filmowe „Ta noc do innych jest niepodobna” z serialu „Wielka Majówka” w wykonaniu Maanam oraz słynne „Ghostbusters” z filmu „Pogromcy Duchów”. Obok nich figurują szlagiery ze współczesnych seriali m.in. „Wszystko czego dziś chcę” z „Rojst” w wykonaniu Moniki Brodki czy „It’s Raining Today” z bijącego rekordy popularności serialu „Ślepnąc od Świateł”.

źródło: Sony Music

Kiera – wywiad 26.03.2019 r.

01.Kiera i Ja_2019

Kiera i Ja fot.AK

Kiera🌹Jest kolejnym artystą młodego pokolenia, która została wyróżniona z projektu My Name Is New🙂 Projekt ten ma wsparcie MKiDN, stwarzający szansę dla tych podmiotów muzycznych, którzy są na początku swojej drogi artystycznej🙂 Kiera i jej nagranie „Kolejny rozdział” to elektropopowa propozycja. W utworze „Kolejny rozdział” oprócz dźwięków elektro z domieszką popu słychać jak przebijają się wartości dodane znane z r’n’b. O początkach Kiery i jej premierowym nagraniu rozmawiałem kilkanaście dni temu do programu „Warto Posłuchać”.

02.MyNameIsNew

Arkadiusz Kałucki: Zanim padną magiczne pytania o nagranie „Kolejny rozdział” chciałbym abyś powiedziała jak wyglądała twoja dotychczasowa kariera muzyczna? Masz może tradycje muzyczne w domu?

Kiera: Myślę, że jak najbardziej możemy powiedzieć o tradycjach. Tata mojej mamy, ma wykształcenie muzyczne, gra na gitarze i instrumentach klawiszowych. Moja mama natomiast studiowała na wydziale aktorskim i swego czasu miała nawet pomysł, by przenieść się na wydział wokalno – aktorski. Stąd zresztą moje wykształcenie, bo właśnie na jednego dnia, gdzieś w okolicach mojego 4 roku życia, zabrała mnie na emisję głosu na Akademii Muzycznej w Katowicach. Tak bardzo mi się wtedy spodobało, że jest taka szkoła, w której się ciągle śpiewa, że postanowiłam sobie wtedy, że pewnego dnia będę do tej szkoły chodzić. Jak postanowiłam, tak zrobiłam 😊 Dwa lata temu zrobiłam dyplom na Akademii w Katowicach, z wokalistyki jazzowej i estradowej. Dziś do jazzu mi daleko, ale niezaprzeczalnie dotrzymałam obietnicy. Niekoniecznie zawsze było mi tam z górki, nie pałam miłością najczystszą do muzyki jazzowej, ale tak sobie postanowiłam i jako nadzwyczajnie uparta osoba, dotrwałam. Chociaż ciężko mi to czasem przyznać, na pewno też wiele się tam nauczyłam.

Arkadiusz Kałucki: Electropop z domieszką nowoczesnego r’n’b tzn. jego odmiana mocno odbiegająca od tego electropopu mainstreamowego to według Ciebie przepis na sukces?

Kiera: To na pewno przepis na Kiere. Jeśli znajdują się osoby, które lubią słuchać tej piosenki, to jest to dla mnie największy sukces. Co do mainstreamu… w tych czasach jest to pojęcie bardzo ambiwalentne. Co rusz na szczyty list przebojów, trafia artysta, który jeszcze kilka lat temu, byłby nazwany mocną alternatywą. Polski słuchacz bardzo się zmienia, robi się ciekawy i wymagający. Dlatego chyba ta granica zaciera się coraz mocniej. Nigdy nie wiadomo czy coś ostatecznie wpadnie do mainstreamu czy zostanie zakwalifikowane jako alternatywa. Ważniejsze jest to, czy muzyka jest szczera i powstaje z potrzeby wyrażenia siebie, nie z potrzeby zarobku lub sławy.

Processed with VSCO with a6 preset

Kiera fot.T.Andrut

Arkadiusz Kałucki: Wiem, że nie pracujesz sama. Poproszę o konkrety, bo jest o czym mówić.

Kiera: Zgadza się! Pracuję wspólnie z Anią Micińską, młodą i zdolną bestią, którą poznałam dawno temu, na warsztatach w Jaworkach. Wiąże się z tym zabawna sprawa, mianowicie… łagodnie mówiąc… nie polubiłyśmy się zbytnio. Wzajemna niechęć przez dłuższy czas się utrzymywała, ale z czasem coraz bardziej słabła, aż w końcu zapomniałyśmy o co właściwie chodziło. Tak więc ewentualnie kłótnie i rozłamy zaliczyłyśmy już dawno, teraz tylko przyjaźń i zgoda! Ania pochodzi ze Świdnicy, od dziecka gra na fortepianie, jest po szkole muzycznej, a od jakiegoś czasu wpadła w sidła produkcji muzycznej, co idzie jej naprawdę świetnie! Aktualnie studiuje kreacje dźwięku w Warszawskiej Szkole Filmowej i co rusz mnie zaskakuje!

Arkadiusz Kałucki: Z utworu „Kolejny rozdział” wyłaniają się moim zdaniem dwa słowa: spontaniczność i zaufanie. Jak ważne są według Ciebie te słowa zarówno w kontekście artystycznym jak i prywatnym? Czy one się uzupełniają?

Kiera: Na pełną spontaniczność możemy sobie pozwolić tylko, gdy jest obecne zaufanie. Tak przynajmniej mi się wydaje 😊 Jeśli miałabym nagle pojechać z kimś na koniec świata, bez drogowskazów i map, to tylko z kimś komu bezgranicznie ufam! Artystycznie jest dokładnie tak samo, więc jest to dla mnie filar współpracy z Anią.

Arkadiusz Kałucki: Masz w sobie zakodowane jakieś muzyczne drogowskazy, którymi się kierujesz?

Kiera: Niezbyt oryginalne… ufam swojej intuicji, która już wiele razy mnie zaprowadziła w różne, mało ciekawe, jak na tamten moment zaułki… ale wierzę, że wszystko dzieje się w jakimś celu, tylko nie zawsze od razu potrafimy zrozumieć, czego dana sytuacja miała nas nauczyć.

Processed with VSCO with a6 preset

Kiera fot.T.Andrut

Arkadiusz Kałucki: Jaki masz pomysł na swoje video-clipy? Bo rozumiem, że takie będziesz kręcić do swoich nagrań. Czy będą to np. animowane czy raczej z aktorami, statystami i naturalnie z twoim udziałem?

Kiera: Mamy to w planach, jak najbardziej. Drugi singiel już na pewno będzie miał klip. Zdecydowanie będą to „żywe” teledyski. Mam wiele pomysłów i cały bank inspiracji, ale nie chciałabym na razie zdradzać zbyt wiele. Od zawsze zwracam wielką uwagę na grę światła i ruch, czasem nawet symboliczny a jednak efektowny. Na pewno będzie to możliwość do połączenia kilku pasji, m.in. mody.

Arkadiusz Kałucki: Obowiązkowo muszą zapytać o projekt My Name Is New, gdzie jesteś jedną z wyróżnionych artystek za przewijające się w naszej rozmowie nagranie „Kolejny rozdział”. Tak sobie wyobrażałaś pomoc i promocję młodych artystów na naszym rynku muzycznym czy myśli miałaś zupełnie inne? Jak się o tym projekcie dowiedziałaś?

Kiera: My name is New, to cudowna możliwość dla młodych, początkujących artystów, by dostali szansę na dotarcie do szerszej widowni. Dostając na start taką markę jak Kayax, mamy od razu dobry początek do dalszych działań i rozmów. Marysia Dudek, która jest opiekunem projektu, całymi dniami staje na rzęsach, żeby załatwić dla nas co raz to nowsze pokazy czy koncerty. Ma aktualnie pod sobą wszystkie zespoły My name is new, a przecież jest ich już kilkadziesiąt! Bardzo się cieszę, że udało nam się z Anią dołączyć akurat do tego projektu. Dowiedziałyśmy się o nim głównie przez znajomych i internet, jednak też przyznam, że chwilę go poobserwowałyśmy, zanim się zgłosiłyśmy… ale na pewno nie żałujemy!

Arkadiusz Kałucki: Powodzenia i dziękuję za przemiłą rozmowę mając nadzieję na kolejną nieco dłuższą ale już na temat całej płyty 🙂

Kiera: Dzięki wielkie i mam nadzieje, że do szybkiego zobaczenia!

Sara Jaroszyk – wywiad 26.02.2019 r.

01.Sara Jaroszyk i Ja 2019a

Sara Jaroszyk i Moi fot.AK

Rozmowa z Sarą Jaroszyk, autorką jednej z ciekawszych płyt 2018 r. to była czysta przyjemność. Wywiad radiowy to jedno – emisja niebawem, a tu tylko wycinek naszej rozmowy. Album „Światłocienie” jest pełen dualizmów. Nie łatwych w pierwszej chwili rozwiązań z danej sytuacji. Mnóstwo ścieżek, którymi podąża człowiek kwestią jest którą wybierzemy. A w tym wszystkim jest ważne aby był przy nas ktoś kogo kochamy. Muzycznie jest bardzo różnorodnie:pop, jazz, electronica, R&B. Nie jest to płyta łatwa, ale wciągająca 🙂 Sara…gracie, merci🌹

okładka przód
Arkadiusz Kałucki: Czy Twój album „Światłocienie” można potraktować jako przewodnik, poradnik jak poszukiwać dróg do poznania siebie, zrozumienia gdzie i kim jesteśmy?

Sara Jaroszyk:Światłocienie” to skok w głębię, oderwanie się od rzeczywistości. Świat gdzie zacierają się granice pomiędzy tym co rzeczywiste, a tym co fantastyczne. Gdzie rozpościera się kosmos ludzkich emocji i myśli.

Album “Światłocienie” od pierwszych dźwięków i słów zabiera odbiorcę w podróż. Jest to podróż w głąb siebie, do źródeł tego co oznacza bycie człowiekiem, ale jest to również podróż do światów wymykających się rzeczywistości, zrodzonych z ludzkiej wyobraźni. Jesteśmy istotami bardzo złożonymi, skomplikowanymi, niejednoznacznymi. Nie dającymi się zamknąć w ramy. Toczy się w nas wiele konfliktów, niektórych z nich możemy nie być w stanie rozwikłać przez całe życie. Nie udzielam na tej płycie odpowiedzi na te konflikty, nie mówię jak trzeba żyć, co trzeba robić. Śpiewam i piszę o tym co sama czuję, co mnie inspiruje, co wydaje mi się ciekawe, o tym co dla mnie ważne: o życiu w zgodzie z sobą, o potrzebie wsłuchiwania się w swój wewnętrzny głos, o akceptacji tego, jak różni potrafimy być, o tym jak ważna jest miłość do drugiego człowieka, do innych istot, do natury, ale również do siebie samego.

Arkadiusz Kałucki: Jak ważna w tej podróży jest obecność drugiego człowieka? A może grupa bliskich przyjaciół dla których słowo „kochać” ma bardzo ważne znaczenie.

Sara Jaroszyk: Gdyby nie obecność drugiego człowieka, innych ludzi otaczających mnie, to ta płyta w ogóle by nie powstała. Świat wewnętrzny nie byłby kompletny bez ludzi wokół, którzy tworzą naszą rzeczywistość. Miłość obok innych silnych uczuć, takich jak pożądanie czy ciekawość, są z pewnością siłą napędzającą mnie do tworzenia, dlatego każdy numer na płycie jest nimi przesiąknięty. W życiu prywatnym mam wiele osób, dających mi niezwykłe pokłady energii dlatego płyta nie skupia się raczej na negatywnych emocjach.

Arkadiusz Kałucki: Proszę abyś teraz odniosła się do czterech słów, które są wg mnie kluczowymi na twojej płycie: Serce, Dusza, Ciało, Miłość. Co one mówią Tobie dziś po ukazaniu się płyty, a co mówiły w momencie pisania piosenek?

Sara Jaroszyk:

“Tam gdzie niebo łączy się z ziemią, a ziemia staje się niebem zaczyna się historia.
Choć znasz ją. Nie ma nic nowego w tym co kryje ludzki duch i serce”

można usłyszeć w “Velvet”, które otwiera album.
U źródła albumu leżą bowiem powielające się od zarania dziejów historie serca, duszy i ciała, zawieszone gdzieś na granicy światów. Pełne kontrastów, zawikłań, odwiecznej walki światła i cienia wewnątrz. To, co nas tworzy, ta mieszanka, to elementy zupełnie różne.

Dusza jest odpowiednikiem czegoś, czego nie można uchwycić, nazwać, co nie jest dostrzegalne ludzkim okiem, w co można wierzyć bądź nie. W jakiejś więc części jest to pierwiastek fantastyczny, który swoje ujście znajduje w historiach opowiadanych przeze mnie na płycie, należących nie do świata rzeczywistego, a tego zrodzonego z ludzkiej wyobraźni.

Ciało jest z kolei sferą, która stoi w opozycji do duszy. Odnosi się więc do wszystkiego, co namacalne. Na płycie ciało traktowane jest jako ośrodek wszelkich pierwotnych instynktów, którym ulegamy i które nas tworzą. Odpowiada za pasję, pożądanie, miłość cielesną, według wielu wierzeń jest przez to źródłem tego, co w nas złe, co zasłania nam “wyższe” dobro. Często więc odpowiada za tę sferę życia, która sprawia, że pojawiają się w nas konflikty.

Co prowadzi mnie do ostatnich dwóch składników serca i miłości. Myślę, że serce może być miejscem w którym splatają się dwie poprzednie sfery, namacalna i niematerialna, duchowa i cielesna. Miłość i empatia są fundamentem naszego człowieczeństwa. Przynajmniej w to wierzę. Nie zmieniło się to po wydaniu płyty. Nadal uważam, że jesteśmy bardzo złożonymi istotami w których toczą się konflikty, a miłość jest tą siłą, która daje nam poczucie bezpieczeństwa, stabilności, spokoju.

03.Sara Jaroszyk Fot. J.Gieleta artCONNECTION music

Sara Jaroszyk fot.J.Gieleta artCONNECTION music

Arkadiusz Kałucki: Dużo dualizmów znajduje się na albumie „Światłocienie”. Zabieg zamierzony by ułatwić odbiór płyty? Bo to nie jest łatwa płyta. Wymaga uwagi.

Sara Jaroszyk: Od zawsze interesował mnie temat ludzkiej cielesności i duchowości, pewnych instynktów, które kierują człowiekiem. Jednym z pierwiastków łączących moje teksty jest chęć wyrażenia pewnego rozdarcia w człowieku stąd przewijający się w moich tekstach motyw walki światła i cienia, dobra i zła, tego, co dostrzegalne ludzkim okiem i nie. Z pewnością może być wiele interpretacji tego podziału i swego rodzaju dualizmu, bo jest wszechobecny w świecie i człowieku.

Podczas wielu lat edukacji uczono mnie by sięgać głębiej, wpajano mi wartość sztuki krytycznego myślenia. Nie jest ważne to, co widoczne na powierzchni, trzeba zajrzeć pod nią by w pełni zrozumieć jej wartość. To we mnie zostało. Stąd na płycie tyle dualizmów, lecz nie sądzę by to ułatwiało jej odbiór. Może nie jest to zbyt mądre, łączyć chwytliwe brzmienie piosenki z głębokim, ciężkim do zrozumienia po pierwszym przesłuchaniu przekazem. Pewnie nie, z punktu widzenia sprzedaży takiego produktu lepiej bym postarała się ubrać te przemyślenia w łatwiejsze słowa. Coraz bardziej przekonuję się o tym jak ważne jest dziś pierwsze wrażenie, pierwsza chwila, pierwsze kilkanaście sekund nagrania – to decyduje o tym, czy zechcą Cię dalej słuchać czy przełączą dalej. Moja muzyka wymaga wielokrotnego przesłuchania, najlepiej z tekstem w ręku, może dlatego tak trudno jest mi się przebić.

Arkadiusz Kałucki: Gdzie szukałaś inspiracji do pisania tekstów? Jak długo zajęło Ci skompletowanie całej tej historii?

Sara Jaroszyk: Przy tej płycie po raz pierwszy odważyłam się na sięganie poza siebie. Stąd liczne nawiązania do literatury, filmu, popkultury. Najłatwiej będzie dać kilka przykładów z płyty.

“AVALON”
“Avalon” według celtyckich legend to idylliczna wyspa (lub kraina zmarłych, ale ja wybieram tę pierwszą interpretację), opisywana jako harmonijna, dająca poczucie bezpieczeństwa i spokoju “Ziemia Kobiet”. Jest to zatem mitologiczna kraina, utopia, tożsama ze spokojem, harmonią, czystością, dobrem. W mojej piosence to miejsce, które pozwala żyć w zgodzie ze sobą, gdzie na chwilę znikają wszelkie konflikty, ograniczenia, troski. “Avalon” jest też dla mnie symbolem naszego wewnętrznego ja, jest lustrem, które konfrontuje nas z tym kim jesteśmy.

“DNC”
Z kolei “DNC” to nawiązanie do jednej z moich ukochanych książek “Wilka Stepowego” autorstwa Hermana Hesse. Uznawana jest za jedną z najważniejszych powieści XX wieku i za najsłynniejsze dzieło Hermana Hessego. Niezwykły i magiczny świat powieści wywarł na mnie ogromne wrażenie, czytałam ją z zapartym tchem. Podobnie jak Albert Camus, Hesse wnikliwie opisuje walkę człowieka samego ze sobą, kryzys egzystencjalny i duchowy współczesnego człowieka, poszukiwanie wartości w świecie, który często tych wartości wydaje się być pozbawiony. Bohater powieści, Harry Haller, tytułowy „Wilk Stepowy”, stał się również bohaterem mojej piosenki.

“Kon Tiki”
W 1947, Thor Heyderdahl poprowadził wyprawę drewnianą tratwą własnej konstrukcji, z Peru na Polinezję. Zainspirowany zasłyszaną od jednego z tubylców z Polinezji Francuskiej legendą o wodzu Kon-Tiki, który niegdyś miał przeprowadzić swój lud przez wielkie wody Oceanu Pacyficznego, zapragnął udowodnić, że Polinejczycy nie pochodzą z Azji, a właśnie z Ameryki Południowej. Wiedzeni jedynie prądami oceanicznymi i wiatrem, Thor wraz z załogą dotarli na jedną z wysp Polinezji po 3 miesiącach (dokładnie po 101 dniach). “Kon Tiki” jest dla mnie historią niezwykłej odwagi, ludzkiej wiary w coś, co mogłoby wydawać się niemożliwe do osiągnięcia. To także historia starcia człowieka z naturą, która bywa bardzo niebezpieczna stąd dość mroczny charakter utworu i szybkie, bardzo rytmiczne, inspirowane rytualnymi rytmami refeny. Bardzo lubię tę piosenkę.

04.Fot. J.Gieleta artCONNECTION music 2

Sara Jaroszyk fot. J.Gieleta artCONNCETION music

Arkadiusz Kałucki: Od strony muzycznej jest bardzo różnorodnie. Pokazujesz szerokie spektrum swoich zainteresowań i poszukiwań muzycznych: pop, jazz, r’nb, electronica. Taki był pomysł od początku do końca czy zmieniały się koncepcje w trakcie nagrywania?

Sara Jaroszyk: Nie lubię czuć się ograniczona. Może dlatego na płycie słychać tak wiele inspiracji z różnych muzycznych światów. Zawsze powtarzam, że nie lubię zamykać się w ramy. Gdyby się dało to w ogóle nie kwalifikowałbym swojej muzyki do danego gatunku muzycznego. Albo coś jest dobre albo nie, sam Quincy Jones tak powiedział, a on jest szefem! A tak serio, to lubię ładne melodie, muzykę z duszą, brzmienie fortepianu, fajny, żywy bas, dobry, grooviący beat i harmonie wokalne, najbardziej na świecie! Myślę, że to wszystko znalazło się na płycie i cieszę się bardzo. Może w tym miejscu zaznaczę jak istotne według mnie jest słuchanie płyty od początku do końca, daje to zupełnie inny, o wiele pełniejszy obraz artysty i pracy, która została włożona w nagranie albumu. Do tego serdecznie zachęcam.

Arkadiusz Kałucki: Na koniec proszę powiedz i wyjaśnij pięć argumentów, dla których płyta „Światłocienie” zasługuje na to, aby za 20 lat była z przyjemnością słuchania.

Sara Jaroszyk: Trzeba by było się zastanowić co sprawia, że pewne utwory czy płyty są ponadczasowe? Dziś kawałek wychodzi i po kilka tygodniach już nikt o nim nie pamięta, na jego miejsce jest 10 kolejnych chwytliwych refrenów. Na pewno ważna jest prawda, autentyczność w tym co tworzymy, ale również odwaga, wyznaczanie nowych ścieżek, posługiwanie się nowymi brzmieniami, bawienie się muzyką. Cieszę się, że mogłam się rozwijać, tworząc ten album. Uczyć się siebie, tego co się sprawdza, co nie. Udało mi się opowiedzieć własnymi słowami pewne historie, które wydały mi się ciekawe. Może ktoś po przesłuchaniu moich piosenek sięgnie po książkę Hermanna Hesse lub poczyta sobie o niezwykłej wyprawie tratwą na wyspy Polinezji. Ktoś inny będzie się świetnie bawił, tańcząc do “DNC” lub “Avalonu”. I właśnie to jest piękne. Muzyka daje pole do wyrażania własnych emocji, ale służy również rozrywce, daje nam szansę na oderwanie się od rzeczywistości i zatracenie gdzieś w tańcu lub w głowie. Uwypukla to co niezwykłe, tak jak fotografia – zawiera w sobie chwile, stany, uczucia, które stają się wraz z piosenką nieśmiertelne. Myślę, że ta płyta pokazuje szerokie spektrum muzyki, jak różna może być, jak w różny sposób można ją odbierać. Jest różnorodna i wielowarstwowa, tak samo jak my, ludzie. Może dlatego ktoś za 20 lat, biorąc tę płytę w rękę pomyśli: ej, to dalej jest dobre.

Arkadiusz Kałucki: Bardzo dziękuję za spotkanie i przemiłą rozmowę ☺

Sara Jaroszyk: Dziękuję również! 🙂

Albumy Świat cz.10/2018 r.

Rzutem na taśmę udostępniam Wam wyselekcjonowane przeze mnie albumy zachodnich artystów, które według mnie zasługują na uwagę. Naturalnie, że brakuje sporo, ale takie życie. Kolejny wpis z zachodnimi krążkami będzie dotyczył podsumowania roku 2018 🙂

#radio #journalist #music #albums #NowPlaying #pop #rock #rnb #voice #top

01.RobynRobyn – „Honey” (Universal Music)

Mój nowy album będzie słodkim momentem, jak chwila bardzo łagodnej ekscytacji. Bardzo zmysłowy i dobry. Podczas tworzenia „Honey” bardzo dużo tańczyłam. Odnalazłam w sobie zmysłowość i wrażliwość, której nigdy wcześniej nie miałam w sobie. Wszystko stało się łagodniejsze – mówi artystka. Robyn przez 23 lata na scenie wydała 5 albumów studyjnych, zdobyła pięć nominacji do Grammy, a jej single czterokrotnie trafiały do Top 10 na brytyjskich listach przebojów. Do jej największych hitów należą między innymi „Dancing On My Own”, „Call Your Girlfriend”, „Hang With Me” oraz „With Every Heartbeat”.

 

 

źródło: Universal Music

02.Olly Murs Album ArtworkOlly Murs – „You Know I Know (Deluxe)” (Sony Music)

Jeden z najpopularniejszych brytyjskich wokalistów powraca nie tylko z nowym materiałem, ale wydawnictwem łączącym nowe i znane utwory ze swojej dyskografii.  „You Know I Know” to upamiętnienie dekady na szczycie list przebojów z sześcioma płytami a tytuł nawiązuje do faktu, że zawartośc jednego krążka z nowymi utworami zna (przynajmniej przed premierą) tylko Olly, a drugiego z hitami – wszyscy. Wśród znanych kawałków są tu m.in. „Troublemaker”, „Heart Skips a Beat”, „Wrapped Up”, „Dance with Me Tonight”, „Please Don’t Let Me Go” czy „Dear Darlin'”. Wśród premierowych numerów znajdziemy aktualny singiel „Moves” z udziałem Snoop Dogga, „Feel The Same” z charakterystyczną gitarą Nile’a Rodgersa i tytułowy utwór, w którym pojawia się sam Shaggy. Wydawnictwo ukazuje się na płytach CD w wersji standard (24 utwory na dwóch dyskach) i deluxe (4 utwory więcej) a także na winylu (z dołączonymi największymi hitami na płycie CD).

 

 

źródło: Sony Music

03.Rita OraRita Ora – „Phoenix” (Warner Music)

Rita Ora odbyła wspaniałą trasę koncertową, doczekała się wielkiego przeboju („Your Song”), zaś liczba odsłuchów jej piosenek w streamingu przekroczyła 1,3 mld! Miała okazję nagrać singla z Aviciim („Lonely Together”) oraz współpracować z Liamem Paynem w utworze „For You”, który znalazł się na ścieżce do „Nowego oblicza Greya”. Należy też wspomnieć o hymnie kobiet „Girls” nagranym z Cardi B, Bebe Rexhą i Charli XCX. Wszystkie wymienione przeboje z ostatnich miesięcy znajdują się na płycie „Phoenix”. Album jest owocem prawdziwej miłości i bardzo mi zależało na tym, aby wszystko na nim było zrobione tak, jak sobie wymarzyłam – mówi Rita Ora
– Jestem ogromnie wdzięczna wszystkim, którzy mnie wsparli i pracowali ze mną. Stworzyliśmy coś, z czego jestem ogromnie dumna. Daliście mi przestrzeń i wolność, by powstało coś prosto z serca. Wymagające i czasem pełne euforii. Dziękuję wam moi fani za to, że cierpliwie czekaliście.
Rita sprzedała do tej pory 7 mln singli. Tuzin z nich znalazło się w Top 10 notowań, pięć pokryło się platyną i tyle samo złotem. Debiutancka płyta „Ora” z 2012 roku zdobyła szczyt brytyjskiego notowania i uzyskała na Wyspach status platynowej.

źródło: Warner Music

04.Bottle It In - Digital PackshotKurt Vile – „Bottle It In” (Matador / Sonic Records)

Nagrywając swoją pierwszą płytę od trzech lat, eklektyczną i elektryzującą ‘Bottle It In’, Kurt Vile dokonał wielu odkryć. Podróże mogą inspirować w zaskakujący sposób. Amerykański artysta, tworzący muzykę z pogranicza indie rocka i folku, z domieszką lo-fi, przez dwa bardzo pracowite lata nagrywał w różnych studiach w całym kraju, podczas sesji w przerwach długich tras i rodzinnych wycieczek. Każda piosenka, bez względu na to, czy jest to zwięzła i chwytliwa kompozycja popowa, czy też epatująca gitarą epopeja, staje się podróżą samą w sobie. Kurt Vile stał się kimś w rodzaju boga gitary, który z pokorą, ale i pożądaniem, tworzył nowe dźwięki, nowe pomysły. Dzięki precyzyjnemu i błyskotliwemu stylowi gry, zamienia każdy riff i rytm na punkty na mapie, przenosząc słuchacza z jednego miejsca do drugiego. Vile na ‘Bottle It In’ udaje się w nowych kierunkach, przesuwając krawędzie mapy poza nieodkryte terytoria. Te utwory pokazują wciąż rozwijającego się artystę: autora piosenek, który podobnie jak jego bohater John Prine, potrafi sprawić, że zarówno śmiejesz się i łamiesz sobie serce, często w tym samym momencie. Rozkoszuje się drobiazgami muzycznymi – nie tylko wprowadzaniem nowych instrumentów, ale także podkreślaniem ich interakcji z gitarą i głosem. Większość ‘Bottle It In’ powstała w Tarquin Studios w Bridgeport, Connecticut, z Peterem Katisem (Interpol, The National) za konsoletą. Album oddaje spontaniczność tych zaimprowizowanych sesji, ukazując Vile’a jako pilnego i wyjątkowo zdeterminowanego muzyka.

Celem tych podróży były nagrania, jednak same podróże były równie ważne, bez względu na to, czy dały mu czas na spotkania ze swoją żoną i dziećmi, czy też możliwość pisania.

„Przez chwilę byłem przerażony lataniem, więc obsesyjnie słuchałem wszystkich piosenek country. Chciałem, żeby George Jones strzelał mi w uszach lub chciałem poczytać coś o muzyce country. Lub pisać piosenki w strachu. Będąc tam w samolocie piłem wino, bo jak każdy, boję się umrzeć. I napisałem tam ‘Hysteria’.”. Ta nowa piosenka, z nieziemską gitarową fanfarą, dobrze oddaje mdłości w samolocie, gdy Vile marzył o ucieczce przed lotem.

Album ‘Bottle It In’ opowiada o miejscach o tyle, o ile dotyczy ludzi w tych miejscach: przyjaciół i rodziny, kolegów z zespołu, idoli i współpracowników. W tych piosenkach jest dużo miłości, dużo ciepła dla wszystkich na orbicie Vile’a, a nawet dla tych, których jeszcze nie ma.

źródło: Sonic Records

05.BlackEyedPeasBlack Eyed Peas – „Masters of The Sun Vol. 1” (Universal Music)

Black Eyed Peas prezentuję „Masters of The Sun Vol. 1”, pierwszy po ośmioletniej przerwie premierowy album grupy. Na krążku pojawil się znakomity zestaw gości, w tym m.in. Nas, Phife Dawg, Ali Shaheeed Muhammad z A Tribe Called Quest, sensacja k-popu CL, Slick Rick, Nicole Scherzinger oraz Posdnuos z De La Soul.

„Masters of The Sun Vol. 1” to siódmy studyjny album w dorobku Black Eyed Peas. Singlem promującym wydawnictwo jest utwór „Big Love”, do którego powstał mocne, zaangażowane społecznie teledyski. Na płycie nie brakuje trudnych tematów. BEP śpiewają o dostępie do broni, rasizmie, problemie imigracji, sytuacji w więzieniach oraz brutalności policji.

 

 

źródło: Universal Music

06.LadyGaga„A Star Is Born”(Soundtrack) (Universal Music)

Na ścieżkę dźwiękową trafiło 19 utworów śpiewanych przez Lady Gagę oraz Bradleya Coopera – solo i w duecie. Na płycie będzie można usłyszeć również 15 dialogów z filmu. Singlem promującym album jest utwór „Shallow”. Autorami utworu są Lady Gaga, Mark Ronson, Anthony Rossomando oraz Andrew Wyatt.

Do „Shallow” powstał teledysk. Eksperci już przewidują wysokie szanse na Oscara za najlepszą piosenkę oryginalną do filmu. Lady Gaga pojawia się w obrazie pod prawdziwym imieniem i nazwiskiem, Stefani Germanotta, i wciela się w Ally, aspirującą piosenkarkę, której talent odkrywa gwiazdor country, Jackson Maine (Bradley Cooper). Para zaczyna współpracę zawodową, a przy okazji nawiązuje romans. Jednak im większą popularność zyskuje dziewczyna, tym trudniejsze stają się jej relacje z mentorem.

To już czwarta kinowa wersja filmu. W oryginale z 1937 roku zagrali Janet Gaynor i Fredric March. W produkcji George’a Cukora z 1954 wystąpili Judy Garland oraz James Mason, a w 1976 na ekranie pojawili się Barbra Streisand oraz Kris Kristofferson.

źródło: Universal Music

07.Mariah Carey Album ArtworkMariah Carey – „Caution” (Sony Music)

Słynna wokalistka i jedyna w swoim rodzaju gwiazda pop-kultury Mariah Carey wydaje nowy, długo oczekiwany album studyjny! ‘Caution’ zawierać będzie znane wcześniej utwory ‘With You’ i ‘GTFO’ a także, najnowszy, udostępniony właśnie “The Distance” [feat. Ty Dolla $ign]. W tym utworze Carey ponownie rozwija skrzydła – filmowy klimat utworu i ikoniczny refren przynoszą kolejny hit w karierze wokalistki. Dodatkowo zwrotki tytana R&B z Zachodniego Wybrzeża – Ty Dolla $igna – tworzą idealny kontrapunkt wobec ogromnej potęgi głosu Mariah. Album ‘Caution’ artystka zapowiedziała wstępnie wydając na początku października poprzedni singiel ‘With You’. Po raz pierwszy zaprezentowała go na American Music Awards świetnym występem, który rewelacyjnie przyjęty został przez fanów i media (magazyn People: “Carey powaliła całą salę na kolana”, serwis Vulture “Mariah zaprezentowała się w swojej nalepszej formie”. Przed ‘With You’ artystka zaskoczyła swoich fanów kontrowersyjną balladą ‘GTFO’, w którym ‘obok najlepszego od dawna wokalu pokazała swoje dowcipne, lekko ironiczne oblicze’. Mariah Carey to najlepiej sprzedająca się wokalistka na świecie, mająca na koncie ponad 200 milionów sprzedanych płyt i 18 (z czego aż 17 napisanych przez siebie) hitów ze szczytu listy Billboard Hot 100. Ostatnia płyta artystki “Me. I Am Mariah… The Elusive Chanteuse” ukazała się w 2014 roku.

źródło: Sony Music

08.The1975The 1975 – „A Brief Inquiry Into Online Relationships” (Universal Music)

„A Brief Inquiry Into Online Relationships” to trzeci album w dorobku brytyjskiego zespołu The 1975. Utworami promującymi wydawnictwo są kawałki: „Love It If We Made It”, „Give Yourself a Try”, „Tootimetootimetootime” oraz „It’s Not Living (If It’s Not With You)”. Ten ostatni w warstwie muzycznej nawiązuje do najlepszych brit-popowych tradycji. Tekst jest zdecydowanie mniej optymistyczny. Matt Healy śpiewa nie tylko o nieodwzajemnionej miłości, ale również o nadużywaniu niedozwolonych substancji jako mechanizmu radzenia sobie z problemami. W rozmowie z Annie Mac na antenie BBC Radio 1, wokalista powiedział:„It’s Not Living (If It’s Not With You)” to najbardziej The 1975-owa piosenka od czasu debiutanckiego albumu The 1975. Jest w nim zawarta nasza tożsamość. Z jednej strony przypomina mi o przyszłości, z drugiej: to spojrzenie w przyszłość.” „Sincerity Is Scary” to opowieść o próbie pokonania postmodernistycznego strachu przed szczerością. Jak podkreślił lider The 1975 w rozmowie z Zanem Lowe’em: „Żyjemy w czasach, w których trzeba być zawsze ironicznym, bo chowając się za taką zasłoną możemy uniknąć bycia ocenianym.” „Tootimetootimetootime”, jak określił sam zespół to: „tropical house w stylu Drake’a”. Dziennikarze magazynu „Spin” zauważyli, że „Tootime…” przypomina „The Sound” z poprzedniego albumu, natomiast „Nme” opisuje kawałek jako” „hybrydę Stardust „Music Sounds Better With You”, Ann Lee „Two Times” i Cher „Believe”.” „Love It If We Made It” to bardzo polityczny utwór, w którym zespół cytował Donalda Trumpa oraz odnosił się do zbrodni na tle rasowym. Poprzedni album The 1975, „I Like It When You Sleep, for You Are So Beautiful yet So Unaware of It”, ukazał się w 2016 i znalazł się w kilkudziesięciu podsumowaniach na najlepsze albumy roku. Krążek ma status złotej płyty w Wielkiej Brytanii czy Stanach Zjednoczonych.

 
źródło: Universal Music

09.Jess GlynneJess Glynne – Always In Between” (Warner Music)

Jess Glynne, laureatka Grammy, BRIT Award i nagrody Ivor Novello za nagraną z zespołem Clean Bandit piosenkę „Rather Be”, prezentuje nowy album „Always In Between”! Album „Always In Between” to zapierająca dech w piersiach muzyczna przygoda. 28 letnia Jess porusza tak ważne tematy jak samo-akceptacja, miłość, oczekiwania czy presja sławy i procesu twórczego. Jess osiągnęła ogromny sukces debiutancką płytą „I Cry When I Laugh” z 2015 roku, która zdobyła szczyt brytyjskiego notowania i trzykrotnie pokryła się w ojczyźnie artystki platyną. Na całym świecie sprzedała się w ponad 2 mln egzemplarzy. Doskonale radziły sobie również, pochodzące z albumu single „Hold My Hand”, „Don’t Be So Hard On Yourself” i „Take Me Home”.
Album i single zachwycają dojrzałością, a teksty głębią, szczerością oraz uniwersalnością poruszanych tematów, z którymi wielu z nas może się identyfikować.

źródło: Warner Music

10.How To Dress WellHow To Dress Well – „The Anteroom” (Domino Rec./ Sonic Records)

How To Dress Well to sceniczny pseudonim twórcy piosenek i producenta Toma Krella. Karierę rozpoczął w 2009 roku, gdy przeniósł się z Brooklynu do Berlina, a jego piosenki zaczęły pojawiać się w Internecie, gdy anonimowo publikował EP-ki na swoim blogu. Łącząc wspaniały falset z wpływami rytmów R&B, wykazując instynkt do wpadających w ucho melodii i eksperymentalnych elementów, tworząc dźwiękowe kolaże i awangardowe kompozycje.

Od tego czasu ukazały się cztery albumy sygnowane nazwą How To Dress Well, zawierające poruszające, ale przy tym eksperymentalne utwory: ‘Love Remains’ (2010) i ‘Total Loss’ (2012) oraz bardziej popowe ‘What Is This Heart?’ (2014) i ‘Care’ (2016). Teraz jego dyskografia doczekała się kolejnego rozdziału, którego tytuł brzmi ‘The Anteroom’. Wyprodukowany przez Toma Krella z pomocą Joela Forda (Ford & Lopatin, Airbird), album kontynuuje drogę eksploracji psychodelicznej muzyki XXI wieku i zawiera najbardziej urzekające eksperymenty dźwiękowe w dorobku artysty.

Co więcej, historie o których Krell śpiewa na płycie są głęboko osobiste i ludzkie. ‘The Anteroom’ – z jego śnieżnym, elektronicznym hałasem, delikatnymi melodiami i przejmującą poezją – odzyskuje eksperymentalny rdzeń projektu HTDW.

„Skomponowałem tę płytę po przeprowadzce do Los Angeles, które po wyborach w 2016 roku stało się szalonym i może trochę strasznym miejscem. Piekło i śmierć czai się wokół nas we wszystkich zakątkach świata. ‘The Anteroom’ jest świadectwem dwuletniego okresu, w którym poczułem, jak wymyka mi się świat i gdy czułem kosmiczną samotność, w której ostatecznie się rozpadnę.

Aby dać sobie drogę powrotną, zacząłem próbować zrozumieć moją stację jako pewnego rodzaju przedpokój (Anteroom), przestrzeń pomiędzy komnatą, która oddziela znane i nieznane, stabilne życie od całkowitej dezintegracji.”.

 

 

źródło: Sonic Records

11.Nao Album ArtworkNAO – „Saturn” (Sony Music)

Dwa lata po wydaniu świetnie przyjętej debiutanckiej płyty „For All We Know”, NAO powraca z nowym albumem „Saturn”! Wychowanej we wschodnim Londynie Nao śpiewa na „Saturnie” o dojrzewaniu, zmianach, docenianiu dorosłości i dostrzeżeniu naiwności, która jest nierozłączną cechą młodości. To celebracja nowych możliwości oraz szansa do refleksji.

„Moi przyjaciele opowiadali mi o koncepcji powracającego Saturna. To teoria, według której Saturnowi zajmuje 29 lat, by wykonać jeden pełny obieg orbitalny, a jest to planeta szczęścia i pomyślności. A więc gdy masz mniej więcej 29 lat, między 27 a 32. rokiem życia, coś wielkiego się wydarza. Nagle budzisz się i zastanawiasz się na przykład, co robisz w związku, w którym jesteś odkąd masz 20 lat, albo czy obecna praca daje ci satysfakcję. Chcesz przemyśleć wszystko na nowo, łącznie z rzeczami, których nauczyli cię rodzice lub ideami, w które wierzysz. To tak jakby zrzucić starą skórę, i to potrafi być bolesne”.

Na „Saturnie” Nao jest odważna i chętna do eksperymentów. To album złożony i wewnętrznie skomplikowany, ale naładowany optymizmem, dzięki czemu jest dziełem prawdziwie ponadczasowym. To płyta o ponownym narodzeniu oraz szukaniu swojej duszy.

Album promują single „Another Lifetime” i „Make It Out Alive” ft. SiR. Płyta dostępna jest w serwisach cyfrowych oraz na CD i LP.

 

źródło: Sony Music

12.Take ThatTake That – „Odyssey” (Universal Music)

Album „Odyssey”, wyprodukowany przez Stuarta Price’a, rozpoczyna celebrację 30-lecia Take That, które przypada w 2019 roku. Wydawnictwo zawiera 27 utworów, które przekrojowo reprezentują największe przeboje grupy z trzech dekad działalności. Na krążku nie zabrakło również trzech premierowych piosenek oraz wyjątkowych gości. Dwupłytowy album to miks największych hitów Take That oraz kilka utworów w odmienionych aranżacjach. W niektórych przypadkach klasyki otrzymały zupełnie nową produkcję. Brytyjski zespół zawsze był daleki od przewidywalności, zarówno na płytach, jak i podczas występów na żywo. „Odyssey” to najlepsze wyjaśnienie, dlaczego boysbandowi udało się sprzedać ponad 45 mln egzemplarzy płyt na całym świecie. Singlem promującym wydawnictwo jest utwór „Pray (Odyssey Version)”.

 

 

źródło: Universal Music

13.CleanBanditClean Bandit – „What Is Love” (Warner Music)

Album „What Is Love?” jest następcą znakomitego debiutu „New Eyes” z 2014 roku. Anglicy pożenili na nim chyba wszystkie najciekawsze elementy współczesnej muzyki elektronicznej i tanecznej, dodając do tego najeżone silnymi emocjami teksty. Jak zwykle nie zapomnieli też o ciekawych współpracownikach. Oprócz wymienionych wyżej, na płycie pojawiają się również: Zara Larsson, Sean Paul, Anne-Marie, Ellie Goulding, KYLE, Big Boi, Tove Styrke, Stefflon Don, Craig David, Kirsten Joy, Rita Ora, Julia Michaels, ALMA. Na wersji deluxe słychać jeszcze takich twórców jak Yasmin Green, Charli XCX, Bhad Bhabie, DaVido, Love Ssega i Louisa Johnson.

 

 

źródło: Warner Music

14.LPLP – „Heart To Mouth” (Magic Records)

Piąty album w dorobku amerykańskiej wokalistki LP od dzisiaj dostępny w sklepach i serwisach cyfrowych. „Heart To Mouth” to, zgodnie z zapowiedzią artystki, najbardziej osobisty album w dotychczasowej karierze. Jak przyznaje sama
LP: – Kiedy staję przed mikrofonem i zaczynam myśleć o melodiach, czuję bezpośrednie połączenie z mojego serca do strun głosowych. W przeszłości musiało zaistnieć całe miasto pełne ulic, które wymagały mojej uwagi. Teraz czuję, że mam jedną, główną autostradę do komunikowania emocji. Bez względu na to, czy są to bardziej smutne piosenki czy wielkie hymny, wszystkie mają to samo źródło. Wydawnictwo zapowiadały utwory „Girls Go Wild”, „Recovery” oraz „When I’m Over You”, który osłodził ostatni tydzień oczekiwania na album!

 

 

źródło: Magic Records

15.RayBLKRAY BLK – „Empress” (Universal Music)

Zwyciężczyni plebiscytu BBC Music Sound of 2017 – jedyna artystka, której ta sztuka udała się bez podpisanego wcześniej kontraktu płytowego – RAY BLK, promuje swój upragniony krążek. Płyta nosi tytuł „Empress”. RAY BLK na swoim najnowszym projekcie nie boi się poruszania trudnych tematów, od przestępczości wśród młodych w „Run Run”, poprzez równouprawnienie w „Empress”, aż do poruszających i uniwersalnych słów w „Mama”. „Empress” to dokonanie artystki, która ma dużo do powiedzenia oraz umiejętności, by te słowa przekazać. Czuję dumę, gdy moja twórczość trafia do ludzi – mówi 23-letnia artystka, której prawdziwe imię i nazwisko to Rita Ekwere. Wokalistka urodziła się w Nigerii, a wychowała w Caftord w południowym Londynie. RAY BLK w swojej muzyce łączy soul, R&B oraz rap. Bardzo sprytnie przekracza granice gatunków. Bardzo zależy jej na szczerym przekazie, bez koloryzowania czy przedstawiania swojego życia jako bajki. – W muzyce najbardziej cenię naturalność. Tylko wtedy można naprawdę utożsamić się z treścią. BLK w pseudonimie artystki to skrót od „Building, Living, Knowing” – budować, żyć, wiedzieć.

źródło: Universal Music

16.Barbra Streisand Album ArtworkBarbra Streisand – „Walls” (Sony Music)

Barbra Streisand powraca z nową, pełną nowych i specjalnie napisanych na na tę okazję piosenek płytą WALLS. To kolekcja pięknych, ale jednocześnie zmuszających do refleksji kompozycji, z których część wyszła spod pióra samej Streisand, po latach wracającej do komponowania. Poza nowymi utworami są tu też nowe wersje klasyków – “Imagine”, “What a Wonderful World” czy napisanego przez duet Bacharach/David standardu “What The World Needs Now”. Przedostatnią piosenką na płycie, idealnie odnosząca się do aktualnej sytuacji społeczno-politycznej jest “Take Care Of This House” autorstwa Leonarda Bernsteina i Alana Jay Lernera.

W trzech współ-skomponowanych przez siebie utworach na płycie – ‘Don’t Lie To Me’, ‘The Rain Will Fall’ i ‘What’s On My Mind’ Streisand śpiewa o podstawowych wartościach, w jakie wierzy od początku swojej kariery. Warto wiedzieć, że poza byciem popularną wokalistką, aktorką, reżyserką, producentką, scenarzystką, autorką tekstów i muzyki, Streisand jest też znaną aktywistką społeczną i filantropką. Na nowym krążku współtworzyła aranżacje wszystkich utworów z Walterem Afanasieffem, Johnem Shanksem i Davidem Fosterem (wszyscy mają na koncie nagrodę Grammy za Producenta Roku) i członkiem Songwriter Hall Of Fame Desmondem Childem. Najważniejsze przesłanie Barbry zawiera jednak tytułowy utwór ‘Walls’, napisany dla niej przez stałych współpracowników, a prywatnie także przyjaciół artystki – małżeństwo Marilyn i Alana Bergmanów.

Barbra Streisand jest też jedyną artystką w historii której płyty docierały na 1 miejsca list przebojów przez 6 kolejnych dekad, ma na koncie 2 Oscary, 20 nagród Grammy (w tym dwie specjalne), 5 nagród Emmy, 11 Złotych Globów. W 1977 roku jako pierwsza kobieta otrzymała Oscara (a później także Złotego Globa i nagrodę Emmy) za ponadczasowy standard ‘Don’t Lie To Me’ z filmu A Star Is Born, którego remake aktualnie wchodzi na ekrany kin.

 

 

źródło: Sony Music

17.MarkKnopflerMark Knopfler – „Down The Road Wherever” (Universal Music)

Dziewiąty solowy album w dorobku Marka Knopflera. „Down The Road Wherever” zawiera 14 premierowych utworów. Artysta po raz kolejny udowodnił, że z talentem poety potrafi opowiadać nawet o najprostszych tematach.
– „Down The Road Wherever” to fragment „One Song At A Time”. Mój dobry przyjaciel Chet Atkins powiedział kiedyś, że wydostał się z biedy piosenka po piosence. Bardzo utkwiło mi to w głowie – tak artysta wyjaśnia tytuł krążka. Knopfler zgromadził podczas sesji nagraniowych grupę najlepszych muzyków, z którymi miał okazję pracować w ubiegłych latach, a także kilka nowych twarzy. Artysta zachęcał każdego, by pozostawił swój ślad w kompozycji, jednak bez zaburzania esencji utworu. Jak przyznaje muzyk: – Tworzenie płyty to nie zawsze autostrada, czasami droga może być naprawdę kręta i wyboista. Jednak na tym polega cała radość z nagrywania. Za produkcję „Down The Road Wherever” odpowiadają Knopfler oraz Guy Fletcher. Nagrania odbyły się w British Grove Studios w Londynie. Autorem wszystkich kompozycji jest Mark Knopfler. W „Just A Boy Away From Home” słychać fragmenty słynnego „You’ll Never Walk Alone”.

 

źródło: Universal Music

18.MattDuskMatt Dusk – „JetSetJazz” (Magic Records)

Matt Dusk zaprasza na pokład „JetSetJazz”. Swoim najnowszym albumem, artysta przypomina czasy, w których latanie było bardziej niż glamour, a muzyka jazzowa niepodzielnie rz±dziła.

Najnowsza płyta Matta Duska to nostalgiczna podróż do lat 60., kiedy podróżowanie było luksusem, cele – egzotyczne, a muzyka – niezapomniana.

„Zawsze fascynowały mnie czasy, kiedy podróżowanie było na najwyższym poziomie – kiedy każdy bilet był na pierwsz± klasę, zawsze było mnóstwo miejsca na nogi, a pasażerowie mieli na sobie najlepsze ubrania. Idea, która przy¶wieca „JetSetJazz”, to nostalgiczny powrót do lat, kiedy w powietrzu królowały linie lotnicze Pan Am, a na ziemi – Frank Sinatra”. – Matt Dusk

„JetSetJazz” to dziesięć oryginalnych kompozycji nagranych z big bandem i orkiestr± – dokładnie tak, jak robiło się to w latach 60.

źródło: Magic Records

19.Tom Odell Album ArtworkTom Odell – „Jubilee Road” (Sony Music)

„Jubilee Road” to trzeci studyjny album Toma Odella, jego najbardziej szczery i osobisty do tej pory. Znakomite melodie i pełne uroku wykonania splatają się na płycie z życiowymi historiami z czasu spędzonego przez artystę w domu we wschodnim Londynie, w którym mieszkał z dziewczyną. Chociaż wszystkie dane osobowe sąsiadów zostały zmienione, Tom maluje świat z problemów wyciągniętych z prawdziwego życia i pozwala zanurzyć się w nich słuchaczom – od wprowadzającego w atmosferę barwnej społeczności ulicy „Jubilee Road”, przyklejonych do whiskey hazardzistów z pobliskiego punktu z zakładami bukmacherskimi („Queen of Diamond”), po niemal nieznośnie słodkogorzkie celebrowanie nowożeńców w „Wedding Day”. Dla 27-letniego Toma „Jubilee Road” może okazać się albumem definiującym dalszą drogę jego kariery – utalentowany artysta bierze pełną kontrolę nad swoją muzyką, nie tylko pisząc, śpiewając i grając na pianinie, ale także produkując swoje utwory. Opowiadając o albumie, Tom mówi: „Napisałem ten album w domu położonym przy cichej ulicy we wschodnim Londynie. Teksty zostały zainspirowane życiem przyjaciół, których spotkałem żyjąc tam. Większość piosenek nagrałem w salonie i jeśli posłucham ich uważnie, wciąż mogę usłyszeć dźwięk telewizora jednego z sąsiadów, który dochodził do mnie przez ściany, dzieci grające w piłkę nożną na jezdni oraz odgłosy kroków na drewnianej podłodze piętro wyżej. Chociaż już tam nie mieszkam, a moje życie mocno się zmieniło, zawsze będę pamiętał ten czas. Mam nadzieję, że słuchanie tego albumu będzie dla Was równie przyjemne, jakie było dla mnie jego tworzenie”. Pierwszym singlem promującym album jest „If You Wanna Love Somebody”.

źródło: Sony Music

20.Cat Power Wanderer album artwork 72dpiCat Power – „Wanderer” (Domino Rec. / Sonic Records)

Wokalistka, pisarka piosenek, muzyk i producentka Chan Marshall (znana jako Cat Power) wydała nowy album „Wanderer”. Jest tylko kilka innych głosów głębiej osadzonych w ikonografii i mitologii amerykańskiego indie rocka niż głos Chan Marshall. Pod wpływem muzycznego charakteru Cat Power, Marshall wydaje muzykę od prawie 25 lat, a jej talent, jako autorki piosenek, producentki, a przede wszystkim wokalistki, zyskał jedynie pod wpływem czasu. Na swoim 10 studyjnym albumie ‘Wanderer’, Marshall resetuje swoje tarcze, oferując kolekcję piosenek, które funkcjonują jako nieskazitelne przykłady jej wciąż rozwijającej się twórczej praktyki.

Nasycony eteryczną gitarą i fortepianem ‘Wanderer’, to zbiór wijących się, cudownych narracji doskonale nasyconych rodzajem tęsknoty i ciepła, które uczyniły ją jedną z najbardziej charakterystycznych i ukochanych artystek jej pokolenia.

Wyprodukowany w całości przez artystkę, album został nagrany przy udziale wieloletnich przyjaciół i rodaków, pojawiła się także Lana Del Rey. ‘Wanderer’ pod wieloma względami jest czymś w rodzaju kwintesencji Cat Power, z klarownym głosem, stanowiącym centralny punkt piosenek, które są wyjątkowo ostre i proste. Takie utwory jak ‘Black’ i ‘Me Voy’ mają niepokojącą jakość, która przywołuje najbardziej wstrząsające emocjonalnie momenty ‘Moon Pix’ lub ‘You Are Free’, a eleganckie brzmienie ‘In Your Face’ i minimalistyczny blues ‘You Get’, ma ten sam rodzaj zabawy i uduchowienia, co ‘The Greatest’. W międzyczasie album pokazuje także niesamowitą zdolność Marshall, jako jednej z wielkich interpretatorek piosenek, za sprawą oszałamiającą wersji ‘Stay’ Rihanny.

„Uwielbiam tradycję interpretacji piosenek” – mówi Chan. „Myślę, że to jedno z największych osiągnięć, jakie możesz przekazać innemu artyście. To jedna z wielkich tradycji amerykańskiej muzyki i jedna z wielkich przyjemności.”.

Oryginał ‚Stay’ został napisany przez Justina Parkera i Mikky Ekko. Ta niesamowita przeróbka międzynarodowego popowego hitu pokazuje niezwykłe umiejętności Marshall, jako jednej z wielkich współczesnych interpretatorów piosenek.

Przepiękne wykonanie ‘Stay’ zostało sfilmowane w studiu Roba Schnapfa w Los Angeles (producenta Elliota Smitha, Becka, miksującego ‘Wanderer’), przez Grega Hunta, często współpracującego z Cat Power.

Podczas gdy album reprezentuje ciężko wypracowaną stabilność Marshall, jest to również dowód na to, że stabilność – emocjonalna, fizyczna, finansowa – jest często ulotna. To rzecz, która musi być pod opieką, chroniona i może łatwo zniknąć. Takie piosenki jak ‘Robbin Hood’ i ‘Nothing Really Matters’ konfrontują w równym stopniu dwulicowość i beznadziejność, badając, co to znaczy być wykorzystanym. Nihilizm próbowania właściwego postępowania w świecie, w którym często czuje się tak, jakby naprawdę nie robiło to żadnej różnicy. W przeciwieństwie do tego, pierwszy singiel z albumu, utwór ‘Woman’ (z gościnnym udziałem Lany Del Rey) jest odwróceniem się od wątpiących i krytykujących. Wyzywająca, niepokorna i fantastycznie wytrwała piosenka jest zarówno aktualna, jak i ponadczasowa.

„Ten album dotyczy mojej podróży do tego momentu. O tym co przeżyłam podczas tej podróży – jeżdżąc z gitarą z miasta do miasta, opowiadając historie, z szacunkiem do ludzi, którzy robili to przede mną. Wokalistów folkowych, bluesowych i wszystkich pomiędzy. Oni wszyscy byli wędrowcami i jestem szczęśliwa, że mogę być wśród nich.”.

źródło: Sonic Records

21.Bruce Springsteen Album ArtworkBruce Springsteen – „Springsteen On Broadway” (Sony Music)

“Springsteen on Broadway” to nietypowe wydawnictwo, na którym staje się oko w oko z najsłynniejszym rockmanem Ameryki – Bruce’m Springsteenem, Płyta i winyl są tu ścieżkami dźwiękowymi do niezwykle intymnej serii występów, jakie Boss rozpoczął w październiku 2017 roku, a zachęcony świetną reakcją publiczności zakończy dopiero 15 grudnia 2018 – stając na deskach Walter Kerr Theatre na Broadway’u w sumie aż 236 razy! Film ‚Springsteen on Broadway’ (z polskimi napisami) dostępny będzie w serwisie Netflix od 17 grudnia a już już 3 dni wcześniej na 2 płytach CD i 4 winylach wybierzemy się w nostalgiczną podróż po karierze Bruce’a od debiutu po dzień dzisiejszy. W licznych zabawnych, a czasem poważnych i wzruszających opowieściach („wstępach”) do piosenek wykonywanych wyłącznie solo na gitarze, fortepianie i harmonijce ustnej, poznamy największe obawy, inspiracje, radosne i bolesne wspomnienia człowieka, który jest żywą legendą amerykańskiego rocka. Zobaczymy go też na scenie w duecie z kobietą jego życia – wokalistką, autorką tekstów i gitarzystką a prywatnie żoną artysty – Patti Scialfą. Na singiel promujący album „Springsteen On Broadway” wybrano jeden z najciekawszych momentów koncertu – akustyczną wersję „Land of Hope and Dreams” znaną z koncertowego wykonania z The E Street Band a także solowej płyty Bruce’a „Wrecking Ball” z 2012 roku. Dźwięk na płytach audio zmiksował słynny producent Bob Clearmountain a za mastering odpowiada Bob Ludwig.

 

źródło: Sony Music

22.GretaVanFleetGreta Van Fleet – „Anthem of The Peaceful Army” (Universal Music)

Największe rockowe odkrycie ostatnich lat, nieustannie porównywane do Led Zeppelin wydają długo oczekiwany debiutancki album „Anthem of The Peaceful Army”.

Jake Kiszka, Sam Kiszka, Josh Kiszka oraz Danny Wagner, czyli muzycy zespołu Greta Van Fleet, wspólnie napisali wszystkie 10 utworów na debiutancki krążek. Piosenki opowiadają o nowych początkach, miłości, uczciwości, niewinności, przygodach, różnorodności oraz prawdzie. Mocarny wokal, płomienne riffy, majestatyczna perkusja i kołyszące linie basu na „Anthem of The Peaceful Army” tworzą wybuchową mieszankę rocka, soulu i bluesa.

Za produkcję debiutanckiego krążka Grety Van Fleet odpowiadają Marlon Young, Al Sutton oraz Herschel Boone (The Rust Brothers). Nagrania odbyły się w Blackbird Studios w Nashville oraz Rustbelt Studios w Royal Oak w stanie Michigan. Greta Van Fleet zadebiutowała w marcu 2017 singlem „Highway Tune”, który przez pięć tygodni z rzędu zajmował 1. miejsce na U.S. Rock Radio Charts oraz dziewięć tygodni okupował szczyt kanadyjskiego zestawienia Active Rock Radio Charts. Po debiucie zespół zagrał mnóstwo wyprzedanych koncertów w Ameryce Północnej oraz Europie oraz zbierał pochwały od takich artystów jak Elton John, Nikki Sixx czy Justin Bieber. Greta Van Fleet ma rzesze fanów na całym świecie, a grupa ta nieustannie się powiększa.

 

źródło: Universal Music

 

 

Przygotował, opracował: Arkadiusz Kałucki

Albumy Polska cześć 5/2018

To tak na zakończenie 2018 roku. Przygotowałem wybrane płyty za czwarty kwartał, gdzie główne role odegrały albumu, o których rozmawiałem z ich wykonawcami. Były to bardzo konstruktywne spotkania, pełne uśmiechu, chęci podzielenia się ze słuchaczami swoimi przemyśleniami, odczuciami po ukazaniu się płyty czy po jej przesłuchaniu. Dobrze się kończy rok a kolejny wpis o polskich płytach będzie z cyklu „The Best Of” 🙂

#radio #music #albums #albumy #NowPlaying #journalist #płyty #voice #dobramuzyka

01.Bovska_Kesy_w POP Radio_2018a

Bovska & Moi fot.AK

Bovska – „Kęsy” (Bovska/Agora SA)

Bovska☺Jej trzeci album „Kęsy” stał się faktem☺Ponownie z Janem Smoczyńskim zabiera nas w świat elektroniki o kobiecym, zmysłowym smaku. Pulsującej jak tętno u zakochanych, ale i pazurki też mają tutaj swoje miejsce.W sumie jest 12 utworów o tematyce…hmmm…bardzo intymnej, pragnieniu bycia bardzo blisko drugiej osoby, to jedno. Drugie, jest mowa o kolejnym etapie w budowaniu związku. O kreatywności po obu stronach a nie tylko jednej strony. Początkowo bawimy się razem, ale później proza życia jest okrutna. I wtedy trzeba chwycić byka za rogi…razem☺ Trzeci aspekt na albumie „Kęsy” to rozliczenie przeszłości przez 30-letnią kobietę. Uczciwy, rzetelny ale w nieoczywisty sposób przekazany. Tu jest niesamowita gra myśli i słów, która rozłożona na wszystkie piosenki tworzy obraz Kobiety. Jakiej? Sami posłuchajcie nie raz i nie dwa, bo Bovska wszystko w przemyślany sposób poukładała☺ Trzy single promują album „Kęsy” w tym mój ulubiony i kandydat do polskiego przeboju roku 2018 – „Kimchi”, który polecam waszej uwadze. No i naturalnie bardzo dobry krążek Bovskiej😁

Autor: Arkadiusz Kałucki

02.Dawid Podsiadlo_Malomiasteczkowy_okladka albumuDawid Podsiadło – „Małomiasteczkowy” (Sony Music)

Stare przysłowie mówi, że ze szczytu wszystkie drogi wiodą w dół. Ale choć jesienią 2016 roku Dawid Podsiadło był na szczycie – z dwiema diamentowymi płytami w dorobku, całym wagonem nagród i wyprzedaną wielką trasą koncertową – ani myślał schodzić. Zrobił więc sobie kilka miesięcy przerwy od sceny, by wymyślić się na nowo.

Choć złota zasada mówi, że w zwycięskiej drużynie nie dokonuje się zmian, Podsiadło zrezygnował tym razem ze współpracy z Bogdanem Kondrackim, producentem jego dotychczasowych nagrań. Zaryzykował, ale powierzył swój los w ręce innego wybitnego fachowca – Bartosz Dziedzic stoi bowiem za sukcesami albumów „Granda” Moniki Brodki i „Składam się z ciągłych powtórzeń” Artura Rojka.

Panowie nie próbowali jednak powtórzyć tamtych rozwiązań, postanowili również zerwać z dotychczasowym, poprockowym charakterem muzyki Dawida.

– Na początku naszej współpracy Bartek powiedział, że chciałby zrobić przebojową płytę. Twierdził, że bardziej zaskakujące będzie, jeśli zrobię kilka przyjemnych, chwytliwych piosenek, niż gdybym próbował sił w muzyce alternatywnej. Ja też uznałem zrobienie dobrej popowej płyty za dużo większe wyzwanie i chciałem się z nim zmierzyć – mówi wokalista.

Wydany u progu wakacji singel „Małomiasteczkowy” był dowodem na to, że poszukiwania Dawida i Bartka idą w dobrą stronę. Dynamiczny, taneczny numer – dziś już to wiemy: przebój polskiego lata 2018 – nie mówił jednak wszystkiego o nowym materiale. Całość płyty, której dał tytuł, nie jest bowiem aż tak intensywna, choć dominują na niej wyraziste rytmy i brzmienia syntezatorów, często dość zaskakujące. Partie wokalne są zróżnicowane, ale pełne swobody, słychać, że ich wykonawca bawi się muzyką.

Niespodzianką może być również fakt, że Dawid Podsiadło po raz pierwszy zaśpiewał całą płytę po polsku.

– Obiecałem to sobie jakiś czas temu i choć miałem chwile zwątpienia, udało mi się je przezwyciężyć – przyznaje. – Dziś mogę powiedzieć, że jestem z tych tekstów naprawdę zadowolony. Na „Małomiasteczkowym” Podsiadło porusza niełatwe tematy – od problemów z komunikacją w związku, przez ciemne strony sławy po poszukiwanie w sobie siły i odwagi – ale podaje je w błyskotliwej formie i z właściwym sobie specyficznym humorem.

„Małomiasteczkowy” jest płytą, której nikt się po Dawidzie nie spodziewał, ale wszyscy jej od niego oczekiwali – jeśli bowiem nie on miałby podnieść sobie poprzeczkę jeszcze wyżej, to kto?

źródło: Sony Music

03.SaraJaroszykSara Jaroszyk – „Światłocienie” (artCONNECTION music / Wydawnictwo Agora)

Sara Jaroszyk to jedna z najlepiej zapowiadających się wokalistek młodego pokolenia – śpiewa, komponuje, pisze teksty, tańczy. Odkąd pojawiła się na muzycznej scenie, określana jest mianem zjawiskowej artystki. Album „Światłocienie” trafił właśnie na półki sklepowe i jest on jednym z wyczekiwanych debiutów płytowych tego roku! Młoda wokalistka zdecydowanie udowadnia swoją płytą, że na rodzimym rynku fonograficznym jest miejsce dla artystów odważnie łączących „czarną muzykę” z ambitnym popem. Album zaskakuje zarówno wysokim poziomem wokalnym, lirycznym, artystycznym, jak i lekkością, z jaką Sara Jaroszyk komponuje swoje utwory. Odnajdujemy w nich echo twórczości takich uznanych artystów jak: Beyonce, Alicia Keys, Jill Scott, Michael Jackson, a nawet The Doors. Producentem albumu jest Bartek Mielczarek (mający na swoim koncie m.in. współpracę z Brodką) oraz Sara Jaroszyk.

„Światłocienie” to album bardzo przemyślany, bogaty aranżacyjnie. Zaskakuje, niespotykaną na naszym rynku muzycznym, mieszanką R&B i soulu z wysublimowanym popem i elektroniką oraz elementami subtelnego jazzu, a czasem i mocniejszym brzmieniem. Całość albumu splata kobiecy, delikatny, a zarazem otwarty i świadomy głos wokalistki. Większość piosenek została napisana w języku polskim, wiele z nich inspirowanych jest literaturą, kinematografią, popkulturą, co dodaje kompozycjom swoistego i nieco nierzeczywistego charakteru. Pojawiają się w nich bowiem elementy fantastyki: miejsca i postacie, które pobudzają wyobraźnię słuchacza. U źródła albumu leżą powielające się od zarania dziejów historie serca, duszy i ciała.

Na krążku znalazł się również znany już słuchaczom singiel „DNC”, który sukcesywnie podbijał radiowe listy przebojów. Sarę Jaroszyk możemy również usłyszeć na nowej płycie Michała Urbaniaka „Beats & Pieces” i w zespole P. Unity.

 

 

źródło: artCONNECTION music / Wydawnictwo Agora

04.Lanberry w POP Radio_2018a

Lanberry & Moi fot.AK

Lanberry – „MiXtura” (Universal Music)

Lanberry debiutowała trzy lata temu☺ Od tego czasu wydała 2 albumy i 10 utworów singlowych. Jej najnowszy album pt.”miXtura” to przekrój wszystkiego co dominuje w dzisiejszych światowych brzmieniach pop. Jest też kilka zaskoczeń na plus młodej artystki. Pierwszy raz i chyba jedyna wokalistka pop w naszym kraju zaśpiewała po hiszpańsku(!)☺ a producentem jest sam Donatan! Drugim zaskoczeniem wg mnie jest oddanie odpowiedzialności za singlowe nagranie „Nie ma mnie” swoim muzykom z zespołu. Dotychczas było inaczej. Oni pracowali na to od początku od pierwszej płyty i zdali egzamin. To się nazywa „zaufanie” bardzo istotne w dzisiejszych czasach. Poza tym jest 5 singlowych kompozycji znanych z radiowych playlist z piosenką „Gotowi na wszystko” zaśpiewaną z Piotrem Kupichą(Feel). Dużą listę obecności stanowią autorzy tekstów, kompozytorzy, producenci, których Lanberry poznała i pracowała na międzynarodowych campach songwritterskich czy to w Polsce czy w Londynie☺Lanberry oddaje „miXturę” w nasze ręce, gdzie jest przebojowy pop mający w sobie solidny zachodni certyfikat😁

Autor: Arkadiusz Kałucki

05.NosowskaNosowska – „Basta” (Kayax Prod.)

Czy po ponad 25 latach na scenie, nadal można zaskoczyć? Artystka wróciła z solowym materiałem po siedmiu latach, ale na próżno szukać wśród jedenastu nowych utworów starej NOSOWSKIEJ. „BASTA” jest mocna i bezpośrednia, a momentami brutalna. Artystka pozbyła się bezpiecznych melodii i wyszukanych metafor i zaczęła rapować o prozie życia, a towarzyszą temu tłuste bity wyprodukowane przez Michała „FOXA” Króla. Na półki trafiła – jak mówi sama NOSOWSKA – najważniejsza płyta w jej życiu.

NOSOWSKA o albumie „BASTA”:
Według słownika „basta”, to zwrot wyrażający stanowczy nakaz zaprzestania czegoś. Ja jestem teraz w takim momencie swojego życia, że znalazłam w sobie siłę, żeby przestać się przejmować… przepraszać za to, że żyję. Zwróciłam się ku sobie i zapytałam samą siebie czego chcę. Okazało się, że zapragnęłam takiej płyty – bez zbędnych metafor, wyśpiewywania melodii i owijania w bawełnę.

źródło: Kayax Prod.

06.LaboratoriumLaboratorium – „Now” (Universal Music)

Laboratorium to legenda jazz-rocka, która powstała w 1970 roku w Krakowie i nadal zachwyca na estradach krajowych i zagranicznych. Zespół do dziś inspiruje kolejne generacje muzyków, a jego fanem jest nawet Russell Hobbs – wirtualny perkusista Gorillaz. Dziś ma miejsce premiera nowego albumu „NOW”, który jest pierwszym studyjnym albumem „Laborki” po trzydziestu dwóch latach. Został on nagrany w następującym składzie: Janusz Grzywacz, Marek Stryszowski, Marek Raduli, Krzysztof Ścierański oraz śp. Grzegorz Grzyb. Na płycie znalazło się dwanaście utworów, w tym „Laboratorium”, w którym gościnnie zaprezentował się O.S.T.R. „To dla mnie ogromny zaszczyt. Dołożyłem swoją cegiełkę do powstania świetnej płyty, w dodatku zespołu, którego twórczość bardzo sobie cenię. Jednocześnie znalazłem się w wyśmienitym gronie artystów i współtworzyłem utwór, z którego mogę być dumny. O to właśnie chodzi w byciu muzykiem.” – komentuje O.S.T.R. Każdy utwór z „NOW” to soczysta mieszanka brzmieniowa i muzyka niezwykle osobista. Wśród zaproszonych gości obok rapera znaleźli się: Bernard Maseli oraz Jarosław „Jaroz” Pakuszyński. „Od zawsze byli moimi idolami. Zaproszenie do wspólnego nagrania to dużo więcej niż spełnienie moich muzycznych marzeń, tym bardziej, że Laboratorium now jest w wybornej formie! Gorąco polecam!” – komentuje Bernard Maseli. Na okładce płyty znalazł się fragment pracy „Topola z Widomej”, której autorem jest uznany na całym świecie artysta Mirosław Rogala. Za miks i mastering odpowiadają odpowiednio Andrzej Karp i Andrzej Puczyński.

 

 

źródło: Universal Music

07.Yanish w POP Radio_2018a

Yanish & Moi fot.AK

Yanish – „Dobrostan” (HRPP Records)

Yanish☺Pod tym pseudonimem rozpoczął solową karierę Krzysztof Janiszewski wokalista tria Half Light. Spokojnie, trio działa prężnie i ma się dobrze, by nie powiedzieć bardzo dobrze bo ukończono pracę nad kolejną płytą😁 Yanish jednak zrealizował po drodze swoje marzenie oddając w ręce słuchaczy album „Dobrostan”, do którego sam napisał teksty i skomponował muzykę. Gitara akustyczna, melotron czy organy Hammonda dominują na płycie Ysnisha, który zabiera nas do swoich muzycznych korzeni☺ W 10 utworach zawarł w warstwie tekstowej sporą dawkę refleksji dojrzałego i ustabilizowanego mężczyzny, przemyśleń nad minionym czasem z lekką nutą optymizmu. Płyta „Dobrostan” została nagrana spontanicznie, bez nacisków i według mnie jest rozliczeniem, może nawet takim katharsis z dotychczasowego życia, które Krzysiek chciał opowiedzieć wszystkim. A jak to zrobić? Poprzez piosenki, w końcu jest wokalistą, muzykiem z krwi i kości☺

 
Autor: Arkadiusz Kałucki

Print

Maciej Maleńczuk – „The Ant” (Sony Music)

Po jazzowym „Jazz For Idiots” – krążku, który osiągnął status Platynowej Płyty, Maciej Maleńczuk wydaje kolejną, utrzymaną w jazzowej konwencji, płytę. Miłość do tego gatunku oraz lata ćwiczeń na saksofonie zaowocowały zdecydowanie ostrzejszym i mocniejszym w brzmieniu albumem. Na „The Ant” Składa się dziesięć jazz – rockowych kompozycji, których autorem jest sam Maleńczuk. Do ich nagrania artysta zaprosił uznanego amerykańskiego perkusistę Granta Calvina Westona.

Prócz dwóch wokalnych wyjątków, składają się czysto instrumentalne kompozycje. Jak sam przyznaje, płyta ta powstała z miłości do jazzu i poczucia, że gatunkowi temu coś się od niego należy. W swoich kompozycjach autor nawiązuje do „harmolodic” – teorii i filozofii stworzonej przez Ornetta Colemana – jednego z ojców i wybitnych przedstawicieli free jazzu.

Płytę do tej pory zapowiadały utwory instrumentalne „Ant” i „French Love” oraz wokalny, lekko dancingowy „Nalej jej”.

Tym razem nie jest już to ‘for idiots’. Być może ‘from Idiots’, ale jazz już od dawna jest za mądry. Dostajesz słuchaczko/słuchaczu do ręki krążek, któremu poświęciłem dużo pracy, ćwiczeń na instrumentach, czasu na przemyślenia i logistyki. Był to dla mnie rodzaj wyzwania, którego się podjąłem. Miłego słuchania. Może nie wszystko od razu. Dwa, trzy numery i pauza na myślenie…taka to nienapisana teoria, żeby słuchacz myślał i z tego powodu słuchał. – zachęca Maleńczuk

źródło: Sony Music

09.TuliaDeLuxeTulia – „Tulia.Deluxe Edition” (Universal Music)

Niepowtarzalna i zjawiskowa TULIA zaprezentowała autorski utwór „Pali się”, który promuje wersję deluxe debiutanckiego albumu zespołu. Do piosenki powstał również teledysk. Inspiracją dla klipu był jeden z najpiękniejszych filmów ostatnich lat „Zimna Wojna” Pawła Pawlikowskiego. Tekst piosenki posłużył jako materiał na scenariusz teledysku, którego akcja rozgrywa się w remizie strażackiej położonej w Łachowie. Bohaterami są aktorzy-strażacy oraz zespół Tulia. Wersja deluxe debiutanckiego albumu swoją premierę cyfrową miała 9 listopada. Na półkach sklepowych dostępna była od 16 listopada. W wersji winylowej album w sklepach pojawił się 30 listopada. Jest to 2 LP, z czego każda płyta jest w innym kolorze i posiada wyjątkowy oraz niepowtarzalny wzór. To absolutnie unikatowe i kolekcjonerskie wydanie. Na podwójnym krążku znalazło się 20 utworów, z czego aż 5 to nowe, autorskie kompozycje, które potwierdzają niesamowity potencjał twórczy grupy. W dwóch piosenkach można usłyszeć tak znakomitych artystów jak Kasia Kowalska czy wirtuoz akordeonu Marcin Wyrostek.

 

źródło: Universal Music

10.02.12.2018 Kinga Miśkiewicz w POP Radio_10_2018b

Kinga Miśkiewicz & Moi fot.AK

Kinga Miśkiewicz – „To mi nie” (Kinga Miśkiewicz)

Kinga Miśkiewicz ze swoim pierwszym solowym albumem „To mi nie”😁W synth-popowych brzmieniach Kinga zamknęła swoje ostatnie trzy lata zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym. Emocje, doświadczenia, uczucia, wspomnienia jej towarzyszące oraz wnioski płynące na przyszłość zostały ujęte w zgrabnych i i niebanalnych tekstach, za które odpowiadają:Anna Michalska, Michał Hoffmann, Piotr Schmidt, Jacek Szabański oraz sama Kinga☺ Za kompozycje odpowiada oprócz naszej wokalistki jej przyjaciel muzyczny Andrzej „Fonai” Pieszak, z którym kilka lat temu tworzyła całkiem udany projekt Furia Futrzaków☺ Na pewno rok 2018 jest wyjątkowy dla Kingi Miśkiewicz.
Nie dość, że obchodzimy 100-lecie odzyskania przez Polskę Niepodległości, to swój jubileusz świętują m.in.35 lat na scenie Wanda i Banda, Andrzej Rybiński 50-lecie występów, 40 lat aktywnego życia muzycznego Beaty Kozidrak i Bajm a 75 urodziny obchodzi jeden z gigantów polskiej piosenki poeta i autor tekstów Andrzej Kuryło. Mieć zapisane w biografii fonograficzny debiut solowy w takim roku…nikt jej tego nie odbierze☺ A kolejny album z tego co wiem, ma być zaskoczeniem dla wszystkich☺ Wokalistka, trenerka emisji głosu, występująca także w chórkach u Ten Typ Mesa Kinga Miśkiewicz była także jako jeden ze 100 jurorów w programie telewizyjnym All Togetger Now”😁

Autor: Arkadiusz Kałucki

11.AndrzejPiasecznyAndrzej Piaseczny – „25+” (Wydawnictwo Agora)

Płyta „25+” to zapis ubiegłorocznej trasy koncertowej z okazji 25 – lecia kariery artystycznej Andrzeja Piasecznego, która okazała się ogromnym sukcesem frekwencyjnym. Na pierwszej koncertowej płycie w dorobku artysty znajdą się jego największe przeboje. Na albumie, poza największymi przebojami, w nowych, koncertowych aranżacjach, znajdą się również dwa zupełnie premierowe utwory. Jednym z nich jest promujący płytę utwór „Czekając na sobotę”.

 

źródło: Wydawnictwo Agora

12.Marta Zalewska w POP Radio 2018a

Marta Zalewska i Ja fot.AK

Marta Zalewska – „Marta Zalewska” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Ile energii ma w sobie Marta Zalewska można było się wielokrotnie przekonać widząc ją na scenie u boku takich gwiazd jak m.in.Kayah, Krystyna Prońko, Grzech Piotrowski,w zespole Ars Nova czy w projekcie Filharmonia Uśmiechu Waldemara Malickiego. Marta jest też muzykiem sesyjny. I niby jest wszystko ok, kręci się ta kariera, nie ma wolnego dnia w kalendarzu…a gdzie jestem JA…Marta Zalewska? Kiedy JA będę mogła się wypowiedzieć co myślę, czuję i jakie mam plany? Tak to wyglądało w skrócie. To gromadzenie by nie powiedzieć duszenie w sobie tych myśli doprowadziło do podjęcia męskiej decyzji. Teraz! Koniec i kropka zabieram się za płytę. Wg mnie pierwszym zwiastunem była piosenka „Skrzydła”, z którą Marta wystąpiła na Festiwalu w Opolu. I tu zmyłka…nagrania nie ma na debiutanckiej płycie. Kobieta zmienną jest.Prace nad albumem trwały trzy lata i dzięki konkursowi „Będzie Głośno” zrealizowała swoje muzyczne marzenie. Wygrała i karuzela zaczęła się kręcić jeszcze szybciej☺ Na płycie jest 12 kompozycji 5 zaśpiewanych po angielsku reszta po polsku. Muzycznie Marta zauroczona jest przełomem lat 60/70 XX wieku w muzyce rockowej. Jego szeroką perspektywę, ale we współczesnym wydaniu otrzymujemy w piosenkach, gdzie ballady też mają swoje miejsce. Tekstowo jest bardzo prawdziwie, życiowo bez bajeczek a już na pewno nie ma nic o księciu na białym koniu. Marta zwraca uwagę na dzisiejsze czasy, że trudno jest odróżnić jest dobro od zła. To zaczyna się nam zlewać, zanika wyraźna linia. Tu pojawia się podobna zasada tylko w odniesieniu do dzień-noc. Pędzimy codziennie bez opamiętania i dopiero z opóźnieniem dociera do nas, że przegapiliśmy coś ważnego a tu jest kolejny dzień. Innym tematem jest postawienie na przeciw sobie stabilności w związku dwojga ludzi, nawet w codziennej pracy stabilnego funkcjonowania a po drugiej stronie monotonia…oj sporo jest pytań i zastanowień Marty w tekstach. Dobry, rzetelny debiut fonograficzny 2018 r. Marta Zalewska jest jak ogień i woda, o mocnym charakterze kobiety, która wie co chce od życia

Autor: Arkadiusz Kałucki

13.AniaWyszkoniAnna Wyszkoni – „Jestem Tu Nowa. Platynowa Edycja” (Universal Music)

Platynowa edycja albumu “Jestem tu nowa” zawiera dodatkową płytę “The Best Of Acoustic Live 2018”. Jest to zapis akustycznej trasy koncertowej, która odbyła się wiosną tego roku. Album „Jestem tu nowa” uzyskał status Złotej Płyty, dotychczas promowały go piosenki „Oszukać los”, „Nie chcę cię obchodzić” i „Mimochodem”. Natomiast platynową edycję albumu promuje singiel „Cisza tak dobrze brzmi”. Ania Wyszkoni: ”Cisza…” to mój ulubiony utwór z płyty, moje w pełni autorskie dzieło i jedna z najważniejszych dla mnie piosenek w moim repertuarze. Tak jak ważna jest dla mnie cała ta płyta. Dziś czuję, że naprawdę jestem tu nowa i chcę się tą moją „nowością” podzielić z moją publicznością. Ludzie wspaniale przyjmują na koncertach nowe piosenki, w tym „Ciszę”, dlatego zdecydowałam się zaprezentować ją większej rzeszy słuchaczy w postaci radiowego singla. Mam nadzieję, że się spodoba i publiczność podzieli mój entuzjazm związany z tą piosenką”. Muzykę i tekst utworu „Cisza tak dobrze brzmi” stworzyła Anna Wyszkoni. Miała również swój udział w jej produkcji, wraz z Marcinem Limkiem i Markiem Raduli, z którym współpracuje stale od pięciu lat.

 

źródło: Universal Music

14.23.12.2018 Antonina Krzyszton w POP Radio 2018b

Antonina Krzysztoń i Ja fot.AK

Antonina Krzysztoń & Andrzej Jagodziński – „Pieczęć” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Z Panią Antoniną Krzysztoń to była czysta przyjemność móc porozmawiać o jej najnowszej płycie „Pieczęć”☺ Płyta nagrana razem z pianistą jazzowym a dla mnie „Mistrzem” Andrzejem Jagodzińskim☺ Piosenki wchodzące w skład wydawnictwa nagrywane były w niezwykłej bazylice gostyńskiej, co nadało kompozycjom majestyczności, ducha a przestrzenie są tak wyraziste oraz cisza między wersami, że tego albumu nie można słuchać w metrze, autobusie, tramwaju, samochodzie. Ta płyta wymaga koncentracji, skupienia i….moim zdaniem samotności w odbiorze tego co usłyszymy. Bo teksty tu mają niewyobrażalne znaczenie, oddziaływanie, moc i każdy sam musi zmierzyć się z tym przesłaniem. Żeby otworzyć wszystkie drzwi do płyty „Pieczęć” wg mnie potrzebne są cztery magiczne słowa: Miłość, Wybaczenie, Pomoc, Ukojenie. Antonina Krzysztoń interpretuje teksty m.in. Św.Franciszka, Św.Pallotiego, Św.Bernarda z Clairvaux czy Franciszka Karpińskiego(autor kolędy „Bóg się rodzi”)☺ Wszystkie piosenki są oparte przez Andrzeja Jagodzińskiego o chorale, muzykę klasyczną ze szczyptą jazzu☺ Nie jest łatwo śpiewać wiarygodnie, ze zrozumieniem i szacunkiem do słów, które są skierowane bądź mówią o Bogu, wierze i w pewnym stopniu gdzieś na końcu w tym jest nadzieja. Pani Antonina Krzysztoń to potrafi i co ważne jest prawdziwa☺

Autor: Arkadiusz Kałucki

15.09.12.2018 Klaudia Kuchtyk w POP Radio_2018a

Klaudia Kuchtyk i Ja fot.AK

Kompilacja – „Andrzej Kuryło – Z biegiem lat” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Klaudia Kuchtyk jest aktorką teatralną, filmową i wokalistką, która razem z Piotrem Bukartykiem zaśpiewała piosenkę „Między nami stół”. Utwór ten jest jednym z 44 zamieszczonych na kompilacji dwupłytowej pt. „Andrzej Kuryło – Z biegiem lat”☺ Wydawnictwo to ukazało się z okazji 75 urodzin „Mistrza” słowa Andrzeja Kuryły. Swoją twórczość zaczynał równolegle z Agnieszką Osiecką, Wojciechem Młynarskim czy Jonaszem Koftą. Miał więc motywację, kreatywną konkurencję i…talent w przekazywaniu obrazów za pomocą słów, które od kilku dekad są w pamięci wielu pokoleń odbiorców dobrej piosenki☺ Na kompilacji oprócz klasyków, są też w piosenki na nowo zaaranżowane oraz jest też kilka premier☺ Wśród wykonawców są m.in. De Mono, Zbigniew Wodecki, Sławek Wierzcholski, Zbigniew Zamachowski, Krystyna Tkacz, Krzysztof Krawczyk, Bogusław Mec, Robert Janowski☺ Dobra kompilacja i z dobrymi tekstami i melodiami nic tylko słuchać, nucić, śpiewać☺

Autor: Arkadiusz Kałucki

16.4Dreamers4Dreamers – „4Dreamers (Reedycja)” (Magic Records)

4Dreamers nie zwalniają tempa! Po sukcesie jakim była trasa koncertowa promująca debiutancki album zespołu, przyszła kolej na reedycję pierwszego krążka! Reedycja zawiera utwory z płyty debiutanckiej, wśród których znajdziecie takie hity jak „Sekret”, nostalgiczna ballada „Pluszowy Miś”, czy też bajkowy „Melo-dramat”. Dodatkowo, na płycie znajdują się 2 covery – „Zawsze tam gdzie Ty” z repertuaru Lady Pank oraz „As long as you love me” z repertuaru Backstreet Boys , covery są ukłonem 4DREAMERS w stronę lat 90. Jednakże, największą atrakcją dla fanów są 2 nowe utwory zespołu zatytułowane „Pierwszy raz” oraz „InstaGirl”, które już są określane mianem numerów przebojowych. To nie koniec niespodzianek przygotowanych przez czterech marzycieli! Do reedycji płyty jest dołączony specjalnie przygotowany sekretnik dla fanów zespołu!  Znajdują się w nim wcześniej niepublikowane zdjęcia Tomka, Kuby, Maksa oraz Matiego, którzy dzielą się także ciekawostkami ze swojego życia prywatnego. Ponadto, w „Sekretniku” znajduje się miejsce na uzupełnienie indywidualnego planu zajęć, czy też zapisanie tytułowych Waszych „sekretów”.

 
źródło: Magic Records

17.25.11.2018 Same Suki w POP Radio_2018a

Same Suki & Moi fot.AK

Same Suki – „Ach, Mój Borze” (Same Suki)

Grupa Same Suki😁 Helena Matuszewska i Magdalena Wieczorek przedstawicielki tego zespołu przepytałem na okoliczność ich nowej płyty „Ach, Mój Borze”☺ Album zawiera 11 kompozycji opartych o ludowe melodie, inspiracje z dorobku naszej Kultury podparte tekstami o współczesnym spojrzeniu na rzeczywistość. Jest mowa nie tylko o ekologii, ochronie środowiska i niszczycielskiej działalności człowieka. To także metafory w postaci rzeki, wody, brzegu jako upływającego czasu, końcu pewnego etapu w życiu człowieka i co dalej☺Na pewno teksty są tu bardzo osobiste, soczyste, trochę wg mnie przypominające katharsis bo i cały zespół w ostatnim czasie przeszedł różne zawirowania. Takie mam odczucia☺ Istniejąca od 2012 grupa Same Suki ponownie zaskakuje na plus swoimi pomysłami muzycznymi, konsekwencją w działaniu, kreatywnością, otwartością na świat i kobiecą intuicją☺

Autor: Arkadiusz Kałucki

18.Małgosia Wawruk w POP Radiu_2018a

Małgosia Wawruk & Moi fot.AK

Małgosia Wawruk – „Źródła” (Lydian Series)

Małgosia Wawruk☺ Wokalistka, kompozytorka, pedagog na co dzień występująca w olsztyńskiej grupie ProForma, aktualnie promuje swoją solową płytę pt.”Źródła”☺ W nasze ręce trafia krążek o bardzo wyrafinowanych i szlachetnych dźwiękach, brzmieniach. Tu nie ma miejsca na mainstream. Jest próba w kilku miejscach nawiązania do wspomnianego obszaru, ale to mimo wszystko jest tylko próba. Mamy do czynienia z bardzo szerokim wachlarzem stylistyk od muzyki dawnej(tak, tak istnieje coś takiego), przez muzykę klasyczną, ludową, poezję śpiewaną na jazzie kończąc☺ Tu przestrzenie muzyczne odgrywają niebagatelną rolę, a poparte liryzmem, nostalgią a miejscami i dramaturgią zawartą w tekstach sprawiają, że Małgosia wg mnie weszła na wyższy „level” swoich możliwości wokalnych. Teksty na płycie są w dużej większości autorstwa naszej bohaterki, ale są i Agnieszki Osieckiej, Jarka Kordaczuka. Nie brakuje też motywów zaczerpniętych z muzyki kurpiowskiej czy melodii mazurskiej☺ Wśród zaproszonych gości, którzy odcisneli swoje piętno na albumie „Źródło” są m.in. Roger Treece(The Manhattan Transfer, Bobby McFerrin), są też dwie wokalistki Maria Raduszkiewicz(od poezji śpiewanej) czy Agnieszka Hekiert(muzyka jazzowa, ale i popularna trenerka emisji głosu w programie tv Polsat – Twoja Twarz Brzmi Znajomo)😁 To bardzo osobisty album, z bardzo ważnymi niełatwymi tekstami, wymagający uwagi, zastanowienia ale zawsze pojawia się nadzieja😁

Autor: Arkadiusz Kałucki

19.Lora Szafran w POP Radio_2018a

Lora Szafran i Ja fot.AK

Lora Szafran & Bogdan Hołownia – „Wars, Szpilman, Wassowski. I tak się trudno rozstać…”(Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Lora Szafran☺Tym razem z Bogdanem Hołownią nagrała album koncertowy pt. „Wars, Szpilman, Wasowski. I tak się trudno rozstać”☺ Zapis tego spotkania odbył się 6.05.2017 r. w studiu koncertowym PR im.Witolda Lutosławskiego. Towarzyszyli im wybitni muzycy: Paweł Pańta(kontrabas), Robert Murakowski(trąbka), Sebastian Frankiewicz(perkusja)☺ To wydawnictwo jest kwintesencją blisko 2 godzinnego koncertu, a znajdziemu tu absolutne przeboje polskiej piosenki. Co istotne przeboje okresu międzywojennego to przede wszystkim. Wśród przypomnianych hitów są m.in. „Ach, śpij kochanie”, „Miłość ci wszystko wybaczy”, „Jak za dawnych lat”. Duża część utworów pochodzi z niezapomnianych filmów jak m.in.: „Paweł i Gaweł”, „Manewry miłosne” czy „Zapomniana melodia”☺ Dzięki tym piosenkom przypomniani zostali wybitni kompozytorzy Henryk Wars, Jerze Wasowski, Władysław Szpilman oraz poeci, na których twórczości wychowują się kolejne pokolenia Polaków: Julian Tuwim, Konstanty Ildefons Gałczyński, Jeremi Przybora, Ludwik Starski. Lora Szafran i Bogdan Hołownia na jazzową nutę przypominają z ogromnym szacunkiem, wyczuciem i powagą te piosenki, które nuciła cała Polska. Co ciekawe, mamy tutaj spotkanie muzyki z filmu i radia tak „Jak za dawnych lat”. Bo wtedy jedno uzupełniało drugie☺

Autor: Arkadiusz Kałucki

20.30.12.2018 Kasa w POP Radio_2018a

K.A.S.A. i Ja fot.AK

K.A.S.A. – „Najlepszy czas” (Kasa Music)

K.A.S.A.😁 No znamy się z Krzyśkiem od początku jego w pełni profesjonalnej kariery i jego pierwszego hitu „Reklama”(w teledysku gra aktorka Agnieszka Włodarczyk). Aktualnie ukazała się 15 płyta w dyskografii Krzysztofa K.A.S.A. Kasowskiego pt.”Najlepszy czas” i tu uwaga na razie tylko w wersji cyfrowej. Okładka na zdjęciu jest na potrzeby wywiadu☺ Na krążku mam 9 utworów w najróżniejszych odsłonach jakie dostarcza nam muzyka rozrywkowa: pop, latino, reggae, pop-dance, funk. Tytuł płyty można odczytywać dwojako. „Najlepszy czas” to ten tu i teraz oraz jako sentymentalna podróż w przeszłość i momenty z danych chwil, sytuacji czy wydarzeń jakich doświadczyliśmy. K.A.S.A. akurat śpiewa o swoim azylu nie tylko osobistym ale i artystycznym jako wolny muzyk. O intuicji muzycznej. Obecna jest „nadzieja” która umiera ostatnia oraz jest mowa o życiu i byciu we dwoje☺ Autor hitów z lat 90-tych „Maczo”, „Kasanova”, „Każdy lubi boogie” czy współczesnego „Piękniejsza” dostarczył słuchaczom album z nieco mniejszą porcją humoru, ale bardzo szczery i melancholijny. Kto wie czy to teraz dla K.A.S.Y. nie jest „Najlepszy czas”☺

autor: Arkadiusz Kałucki

21.SaszanSaszan – „Hologram” (Universal Music)

„Hologram” to drugi studyjny album Saszan. 24-letnia wokalistka zadebiutowała w 2014 roku przyciągając do siebie rzesze nastolatków. Teraz powraca w nowej, dojrzalszej wersji. Jako inspiracje muzyczne wymienia: The Weeknd, Royksopp i Daft Punk. Spójny pop w mocno elektronicznej wersji i wszystkie teksty napisane przez Saszan. Dynamiczne, imprezowe brzmienia i klimatyczne ballady. Do współpracy zaproszeni zostali: raper Wac Toja i finalista The Voice of Poland – Michał Szczygieł. Pierwszym singlem z płyty był utwór „8 miejsc”, kolejnym znanym z preselekcji Eurowizji- „Nie Chcę Ciebie Mniej”. Już w na początku listopada artystka przedstawi swój najnowszy klip. Fani będą mieli okazje przekonać się już niedługo, który z gości zaproszonych na album pojawi się w teledysku.

źródło: Universal Music

22.16.12.2018 Administrator Electro w POP Radio_2018a

Administrator Electro i Ja fot.AK

Administrator Electro – „Przemytnik” (Administrator Electro)

Administrator Electro promuje swoją nową płytę „Przemytnik”☺Jedenaście utworów zaśpiewanych po polsku. Teksty są autorstwa Bartosza Marmola, założyciela i wokalisty zespołu☺ Są autobiograficzną podróżą do lat 80-tych i częściowo 90-tych XX wieku, gdzie miejscami z sentymentem powraca do wydarzeń jakich doświadczy czy był świadkiem☺ Jest też mowa o złych aspektach ówczesnego życia, które i współcześnie ma swoje miejsce, ale w innym wymiarze. Melodyjne kompozycje nabrały fajnych kształtów dzięki producentom Magdzie i Robertowi Srzednickim, z którymi Administrator Electro poprzednio współpracował i to dość owocnie.

Autor: Arkadiusz Kałucki

23.AgoraMłynarski-Masecki Jazz Camerata Varsoviensis – „Fogg – pieśniarz Warszawy” (Wydawnictwo Agora)

Album powstał w ramach obchodów 74. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Wydawcą płyty jest Muzeum Powstania Warszawskiego oraz Wydawnictwo Agora. Płyta „Fogg – pieśniarz Warszawy” prezentuje różne wymiary wieloletniej działalności artystycznej Mieczysława Fogga, której część przypadła na okres wojny i Powstania Warszawskiego. W tym niezwykle trudnym czasie artysta podjął decyzję, aby kontynuować występy. Piosenką chciał przede wszystkim nieść wytchnienie żołnierzom śpiewając nie tylko w kawiarniach, ale także w szpitalach.

Nie zawsze łatwo było mi śpiewać, zwłaszcza w dniach, gdy losy Powstania były już przesądzone. Dlaczego w ogóle wtedy śpiewałem? Śpiewam, więc jestem – mówiłem sobie filozoficznie. Zdawało mi się też, że gdy będę śpiewał, czas minie szybciej. Piosenka przynosiła nie tylko zapomnienie tragicznych chwil, ale nawet stanowiła antidotum na lęk i strach, które mnie w różnych chwilach ogarniały. – pisze w swojej autobiografii Od palanta do belcanta Mieczysław Fogg.

Warto przypominać Mieczysława Fogga, ponieważ będąc na scenie ponad sześć dekad stał się wzorem artysty estradowego i żywym symbolem artysty XX-wiecznej Polski z jej tragiczną historią. Istotne w dorobku Fogga jest to, że wszystko, co robił opierał o stare tradycyjne zasady kunsztu śpiewaczego i estradowego. Był cały dla ludzi. Kochał swoją publiczność, a ta odpłacała mu w dwójnasób. – mówi Jan Młynarski.

 

 

źródło: Wydawnictwo Agora

24.XXANAXX - Gradient - cover albumuXXANAXX – „Gradient” (Warner Music)

Grupa pokusiła się o stworzenie krążka, który wyłamuje się z założeń sztampowych produkcji. XXANAXX nie stoi w miejscu, a poprzez ciągłe poszukiwanie, ciekawość oraz twórczą bezkompromisowość zabiera słuchacza w drogę ku nowym rewirom ich muzycznych działań. Jedno pozostaje niezmienne: nowy album z pewnością odzwierciedla to, co dla XXANAXX najbardziej charakterystyczne – mięsiste, przestrzenne brzmienia dopełnione wyjątkowo zmysłowym wokalem. Nowym otwarciem w historii zespołu jest to, że aż trzynaście z czternastu utworów powstało w języku polskim.

GRADIENT to album koncepcyjny. Jak mówi Atari Wu: „Płyta składa się z dwóch części, które niczym tytułowy gradient wzajemnie się przenikają. Zarówno ja jak i Klaudia kochamy muzykę klubową ale równie bliskie są nam czarne brzmienia. Dlatego „Gradient I” to album oscylujący wokół gatunków takich jak r’n’b czy neo-soul, „Gradient II” to część płyty z klubową elektroniką. Oddajemy w ręce słuchaczy kolejny kawałek nas, tym razem w wersji podwójnego albumu”.

 

źródło: Warner Music

04.11.2018 Cheap Tobacco w POP Radiu_10_2018a

Cheap Tobacco i Ja fot.AK

Cheap Tobacco – „Szum” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Cheap Tobacco☺Razem z pierwiastkiem kobiecym zespołu czyli Natalią Kwiatkowską wokalistką, autorką tekstów porozmawiałem o ich najnowszej płycie „Szum”☺Na krążku znalazło się 11 kompozycji zaśpiewanych zarówno po polsku jak i po angielsku☺ Od początku do końca mamy opowieść o całej historii dwojga ludzi, którzy się dopiero co poznali. Ich relacje od stanu zauroczenia, przez trudne momenty, kłótnie, zwady, pretensje by nie powiedzieć zwątpienie w dalszy sens bycia razem. Tu bardziej chodzi o nasze wybory i lokowane uczucia. Nie można pominąć wątku o wywieraniu nacisku na drugą stronę by ją „zacząć zmieniać” na nasze wyobrażenie. Co jak wiemy zawsze doprowadza do rozstania, bo chodzi o AKCEPTACJĘ takimi jacy jesteśmy. Tu dochodzimy do tytułu płyty „Szum”, który mówi o hałasie komunikacyjnym między ludźmi. Braku głośnego, wyraźnego i szczerego wyrażania myśli, o przemilczeniu pewnych sytuacji, które budzą nasze wątpliwości, a jak wiadomo później mamy mnóstwo nieporozumień. Jesteśmy tylko ludźmi, każdy ma uczucia, może popełniać błędy, można zranić kogoś słowem, gestem, ale poprzez wspólne ROZMOWY możemy uniknąć tych większości sytuacji a przynajmniej o małych konsekwencjach dla obu stron☺ Muzycznie album jest rockowy z jego różnymi odcieniami, nawiązującymi czasami do lat 70-tych XX w. i jego progressywnej a nawet art rockowej barwie☺ Uspokoję fanów bluesa są pewne zachowane jego symptomy☺Album energiczny, z powerem ale ballady też dają uroku płycie☺ Aha taka ciekawostka Natalia była dwa razy wybierana przez czytelników kwartalnika „Twój Blues” – „Bluesową Wokalistką Roku”☺

Autor: Arkadiusz Kałucki

 

 

Przygotowanie, opracowanie: Arkadiusz Kałucki

Single radiowe – Świat cz.7/2018

Ja_08_2018_Supersam

Ja fot.AK

Były już albumy z polski i ze świata, które wyróżniłem za trzeci kwartał 2018 r. Były też nagrania singlowe z naszego kraju, a teraz czas przyszedł na zachodni singlowy repertuar specjalnie wyselekcjonowany, soczysty i treściwy. Mam nadzieję 🙂 Polecam nowy Mumford & Son(warto było czekać); Lenny Kravitz też jest niczego sobie i może Ray BLK, która wykonała kawał dobrej roboty. To tak na szybko 🙂

#radio #music #journalist #NowPlaying #hits #playlist #pop #rock #soul #folk #singles

01.RayBLK_EmpressRAY BLK – „Empress” (Universal Music)

Zwyciężczyni plebiscytu BBC Music Sound of 2017 – jedyna artystka, której ta sztuka udała się bez podpisanego wcześniej kontraktu płytowego – RAY BLK prezentuje nowy singiel „Empress”. To współczesna odpowiedź na piosenki w stylu „Mambo No. 5” Lou Begi – Michael nie był wart zachodu, Keith zawsze miał kłopoty, a Jamie palił za dużo. „Nie dla mnie półśrodki, bo jestem cesarzową / Chcę najlepszego, nie tych spoza podium / Bo zasługuję na najlepsze” – manifestuje artystka w tekście. Do utworu powstał niezwykły klip, w którym pojawiają się m.in. Julie Adenuga i Maya Jama, a także rodzina i znajome Ray BLK. Czuję dumę, gdy moja twórczość trafia do ludzi – mówi 23-letnia artystka, której prawdziwe imię i nazwisko to Rita Ekwere. Wokalistka urodziła się w Nigerii, a wychowała w Caftord w południowym Londynie. RAY BLK w swojej muzyce łączy soul, R&B oraz rap. Bardzo sprytnie przekracza granice gatunków. Bardzo zależy jej na szczerym przekazie, bez koloryzowania czy przedstawiania swojego życia jako bajki – W muzyce najbardziej cenię naturalność. Tylko wtedy można naprawdę utożsamić się z treścią. BLK w pseudonimie artystki to skrót od „Building, Living, Knowing” – budować, żyć, wiedzieć.

źródło: Universal Music

02a.tom odell_artworkTom Odell – „If You Wanna Love Somebody” (Sony Music)

Tom Odell powraca z nowym singlem “If You Wanna Love Somebody”, pełnym pasji utworem o zniszczonym związku, sięgając ponownie po temat z przełomowego debiutanckiego singla “Another Love”. Utwór napisał Tom Odell, a wyprodukowali go Tom z Benem Beptie wraz z pomocą Martina Terefe, w Strongroom Studios we wschodnim Londynie, z dodatkową produkcją w Kensaltown Studios. Teledysk do utworu wyreżyserowała Sophie Littman.

źródło: Sony Music

03.LoveWinsCoverCarrie Underwood – „Love Wins” (Universal Music)

„Love Wins” to singiel promujący najnowszy album Carrie Underwood pt. „Cry Pretty”, który od dzisiaj dostępny jest w serwisach cyfrowych. „Entertainment Weekly” opisał krążek jako najbardziej przystępny emocjonalnie album. „Love Wins” to kawałek napisany przez Carrie Underwood, Davida Garcię oraz Bretta Jamesa.
„Piosenka niesie dużo nadziei. Mówi, że bez względu na to, kim jesteś, co czujesz i co myślisz, jesteś człowiekiem, jak my wszyscy. I każdy z nas zasługuje na miłość oraz szacunek. Musimy sobie wzajemnie je okazywać” – mówi artystka.

źródło: Universal Music

04.Lenny Kravitz okladkaLenny Kravitz – „5 More Days ‘Till Summer” (BMG / Warner Music)

„5 More Days ‘Till Summer” to drugi radiowy singiel Lenny’ego Kravitza, pochodzący z nowej płyty „Raise Vibration”(premiera: 7 września 2018 roku). Rozświetlony letnim słońcem Lenny Kravitz przedstawia historię, którą usłyszał w barze. „To opowieść o starszym mężczyźnie, około sześćdziesiątki” – mówi Lenny – „Nigdy się nie ożenił, pracuje podczas nocnej zmiany, śpi w ciągu dnia i zewsząd otacza go mrok. Zbiera pieniądze na swoje pierwsze w życiu wakacje. Wyobraziłem sobie jak przemienia się w młodszego siebie i doświadcza wszystko to, co go ominęło. To słodka, pełna radości piosenka!”

Lenny Kravitz ponownie łączy rock‘n’roll, funk, bluesa i muzykę soul na swoim jedenastym studyjnym albumie. Artysta jest wciąż otwarty na inspirację i eksperymenty.

 

źródło: BMG / Dream Music

WebBoy George & Culture Club – “Let Somebody Love You” (BMG / Warner Music)

Singiel! „Let Somebody Love You”, napisany przez cały zespół i wyprodukowany przez Future Cuts, jest ich pierwszą piosenką od dwudziestu lat! Utwór zapowiada nowy album „Life”(premiera: 26 października 2018 r.) Nakład wszystkich płyt Culture Club przekroczył 150 milionów egzemplarzy(!), a grupa została uhonorowana Nagrodą Grammy. Ich największe hity: „Do You Really Want to Hurt Me”, „Karma Chameleon”, „Church of The Poison Mind”, „Victims” czy „It”s A Miracle” to klasyka muzyki rozrywkowej.

źródło: BMG / Dream Music

06.MK_DTRW_Mark Knopfler – „Good On You Son” (Universal Music)

Mark Knopfler prezentuje nowy utwór „Good On You Son” zapowiadający dziewiąty solowy album w dorobku Artysty. Premiera albumu „Down The Road Wherever” 16 listopada. Na krążku „Down The Road Wherever” znajdzie się 14 premierowych utworów. Artysta po raz kolejny udowodnił, że z talentem poety potrafi opowiadać nawet o najprostszych tematach.

„Down The Road Wherever” to fragment „One Song At A Time”. Mój dobry przyjaciel Chet Atkins powiedział kiedyś, że wydostał się z biedy piosenka po piosence. Bardzo utkwiło mi to w głowie – tak artysta wyjaśnia tytuł krążka.

Knopfler zgromadził podczas sesji nagraniowych grupę najlepszych muzyków, z którymi miał okazję pracować w ubiegłych latach, a także kilka nowych twarzy. Artysta zachęcał każdego, by pozostawił swój ślad w kompozycji, jednak bez zaburzania esencji utworu. Jak przyznaje muzyk: – Tworzenie płyty to nie zawsze autostrada, czasami droga może być naprawdę kręta i wyboista. Jednak na tym polega cała radość z nagrywania.

Za produkcję „Down The Road Wherever” odpowiadają Knopfler oraz Guy Fletcher. Nagrania odbyły się w British Grove Studios w Londynie. Autorem wszystkich kompozycji jest Mark Knopfler. W „Just A Boy Away From Home” słychać fragmenty słynnego „You’ll Never Walk Alone”.

 

 

źródło: Universal Music

07a.Magic_Kiss MEMAGIC! – „Kiss Me” (Sony Music)

Multiplatynowa reggae-popowa grupa znana z wielkiego hitu „Rude” wraca z nowym singlem „Kiss Me”. Zespół kończy właśnie prace nad trzecią płytą.

 

 

źródło: Sony Music

08a.Charlie Winston_The Weekend_single artCharlie Winston – „The Weekend” (Sony Music)

Charlie Winston to rezydujący we Francji brytyjski wokalista najbardziej znany z przeboju ‘Like A Hobo’ a także ‘Kick the Bucket’ czy ‘Hello Alone’. We wrześniu ukazał się jego nowy album ‘Square 1’, którego zwiastunem jest właśnie ‘the Weekend’ – zaproszenie do rozpuszczenia włosów i tańca, hymn do końca tygodnia i zachęta, aby zostać lepszą wersją siebie!

źródło: Sony Music

09.Mumford_SonsMumford & Sons – „Guiding Light” (Universal Music)

Mumford & Sons wracają z czwartym albumem studyjnym! Zespół zdradził tytuł krążka, datę premiery oraz zaprezentował pierwszy singiel.

Od premiery poprzedniego albumu, „Wilder Mind”, minęły już trzy lata. Jego następca będzie nosił tytuł „Delta” i ukaże się 16 listopada 2018. Nagrań dokonano w The Church Studios w Londynie, a nad całością produkcyjnie czuwał Paul Epworth (Adele, Rihanna, Lana Del Rey, U2, Coldplay i wielu innych).

Pierwszy oficjalny singiel z wydawnictwa nosi tytuł „Guiding Light”.

W ramach promocji nowego krążka, zespół ruszy w trasę koncertową, która obejmie 60 występów w trzynastu krajach.

Od czasu wydania „Wilder Mind” w maju 2015 i EP-ki „Johannesburg” latem 2016, Mumford & Sons rozpoczęli kreatywną pracę nad „Deltą”. Ich trzeci studyjny album brzmiał jak skrojony pod wielkie festiwale. Nowy materiał, jak zapowiadają muzycy, nie rezygnuje z tego rozmachu, jednak na „Delcie” będzie można znaleźć też bardziej kameralne momenty. Jak zawsze Mumford & Sons zapewnią wiele radości. „Guiding Light” jest doskonałym przykładem: napięcie w tym folk-rockowym utworze rośnie, rośnie, by w końcu eksplodować oszałamiającą energią. To wielki powrót!

„Delta” to płyta pełna odcieni, kolorów i warstw. Album ukazuje się dziesięć lat po powstaniu zespołu i pokazuje drogę, jaką przebyli Mumford & Sons w trasach koncertowych i poza nimi. Nowy materiał to zestaw piosenek definiujących karierę.

 

 

źródło: Universal Music

10.Tom Morello okladka singlaTom Morello ft. Vic Mensa – „We don’t need you” (BMG / Dream Music)

Tom Morello jest żywa legendą; muzykiem, który zmienił moc współczesnego rock’n’rolla. Jako współzałożyciel Rage Against The Machine, Audioslave i Prophets Of Rage, a także dzięki współpracy z wszystkimi wielkim świata muzyki, poczynając od Bruce’a Springsteena, a na Johnny Cashu kończąc, nieustannie przesuwał granice tego, co jeden człowiek może zrobić z sześcioma strunami gitary! Jednym z singlii promujących jego nowy album pt.„The Atlas Underground” jest nagranie „We don’t need you”.

 

źródło: BMG / Dream Music

11a.Muse - Something HumanMuse – „Something Human” (Warner Music)

To podnoszący na duchu, pełen pozytywnych emocji utwór, który opowiada o tym jak ważna jest potrzeba zresetowania się. Muzycy Muse jak zwykle zatroszczyli się o to, aby piosenka otrzymała wyjątkową oprawę w postaci klipu. Reżyserem teledysku jest dobrze znany Lance Drake (odpowiedzialny m.in. za dwa ostatnie klipy Muse). Jak tłumaczy reżyser: Chcieliśmy kontynuować historię rozpoczętą w poprzednich teledyskach do singli „Dig Down” i „Thought Contagion”. Zagłębić się w ten sam świat i śledzić to, co dalej dzieje się z Mattem, Dominikiem i Chrisem. Świat, w którym coś tak prostego jak zwrócenie kasety video do wypożyczalni staje się fantastyczną przygodą. Matt Bellamy, lider, wokalista i gitarzysta brytyjskiej formacji, ujawnił, że „Something Human” była pierwszą piosenką, jaką napisał po zakończeniu tournée promującego wydaną w 2015 roku płytę „Drones”. Życie na trasie może nieźle dać w kość i ujawnić w człowieku jego wewnętrzną bestię. Utwór i teledysk mówią o tym, jak tę bestię okiełznać i wrócić do czegoś ludzkiego – wyjaśnia Matt.

 

 

źródło: Warner Music

12.AndreaBocelliandSonAndrea Bocelli & Matteo Bocelli – „Fall On Me” (Universal Music)

Andrea Bocelli zaprezentował nowy utwór „Fall On Me” – duet z Matteo Bocellim oraz zapowiedział nadchodzący album pt. „Si”, który ukaże się 26 października. Utwór znalazł na ścieżce dźwiękowej do filmu Disney’a „dziadek do orzechów i cztery królestwa”. Andrea Bocelli zaprosił do współpracy przy swoim nowym albumie Si największe gwiazdy światowej muzyki. Po wielkim wspólnym hicie Perfect Symphony Andrea Bocelli ponownie połączył siły z Edem Sheeranem w nowym utworze zatytułowanym Amo Soltano Te (kompozycja Eda ze słowami Tiziano Ferro), a w utworze If Only pojawia się rewelacyjna Dua Lipa. Ponadto, na albumie znalazły się nagrania z udziałem Josha Grobana oraz sopranistki Aidy Garifulliny. Premiera albumu ustalona jest na 26 października (wydawca: Sugar/Decca). Jest to pierwszy od 14 lat album artysty z całkowicie nowymi utworami. To 16 oryginalnych kompozycji, celebrujących miłość, rodzinę, wiarę i nadzieję.

Kluczowym dla nowego albumu utworem jest znakomity duet ojca z synem. 20 letni Matteo Bocelli staje u boku Andrei w Fall On Me – pięknym, wzruszającym utworze o więzi pomiędzy rodzicem i dzieckiem. Utwór ten pojawi się również na napisach końcowych nowego filmu Disney’a Dziadek do Orzechów i Cztery Królestwa, w którym zagrali Keira Knightley, Mackenzie Foy, Helen Mirren oraz Morgan Freeman. Premiera filmu zaplanowana jest na 2 listopada, a singiel, który będzie dostępny w 7 różnych językach, ukaże się 21 września wraz z zachwycającym teledyskiem, ukazującym dotychczas niepublikowane fotografie Andrei i Matteo z ich albumu rodzinnego.

 

źródło: Universal Music

 

Przygotowanie i opracowanie: Arkadiusz Kałucki

Albumy Świat cz.9/2018

Ja 2018_3_albumy_9

Ja fot.AK

Zamykam tym wpisem III kwartał 2018 roku jeżeli chodzi o wyróżniające się płyty zachodnich artystów, które wg mnie zasługują na uwagę. Tu na pierwszy plan wychodzi niezwykły i zjawiskowy duet Tony Bennett i Diana Krall 🙂 A Seinabo Sey, Kandace Springs koniecznie musicie posłuchać bo warto!!! 🙂

 

#NowPlaying #radio #music #albumy #albums #rnb #jazz #pop #soul #playlist #hits #journalist

 

 

01a.Nicki_MinajNicki Minaj – „Queen” (Universal Music)

„Queen” to czwarty studyjny album w dyskografii Nicki Minaj i pierwszy po czteroletniej przerwie. Wydawnictwo promują single „Chun-Li” oraz „Bed” – ten drugi utwór został nagrany wspólnie z Arianą Grande. To nie jedyny duet na „Queen”. Na krążek trafił także między innymi kawałek „Rich Sex” z gościnnym udziałem Lil Wayne’a. Nicki Minaj udostępniła teledysk do piosenki „Ganja Burn”. Autorami klipu są uznani fotografowie Mert Alas i Marcus Piggott, którzy przygotowali również okładkę albumu. Wideo rozpoczyna się planszą wyjaśniającą koncept teledysku. Następnie widzimy królową Nicki, która najpierw wije się w piasku, a następnie spotyka się z przedstawicielami swojego plemienia. Z pewnością to jeden z najciekawszych i najbardziej zmysłowych klipów w dorobku artystki.

źródło: Universal Music

02a.Tony Bennett_Diana_KrallTony Bennett & Diana Krall – „Love Is Here To Stay” (Universal Music)

Tony Bennett i Diana Krall na wspólnym albumie, który jest wyrazem miłości do twórczości Georga i Iry Gershwinów. LOVE IS HERE TO STAY, ukazuje się 14 września pod szyldem Verve Records / Columbia Records. Tony Bennett, przyjaźni się z Dianą Krall od ponad 20 lat, ale jest to ich pierwszy wspólny pełny album. LOVE IS HERE TO STAY wychodzi w samą porę, aby zdążyć na 120 urodziny George’a Gershwina, (obchodzone 26 września). Bennett – zdobywca wielu nagród Grammy – jest jedynym artystą, którego albumy zadebiutowały na pierwszym miejscu listy Billboard Top 200, w wieku 85 i 88 lat. Krall z kolei jest jedyną artystką jazzową, której osiem albumów zadebiutowało na pierwszym miejscu listy Billboard Jazz Albums. Album LOVE IS HERE TO STAY został wyprodukowany przez laureata nagrody Grammy Dae Bennetta i Billa Charlapa z Dannym Bennettem w roli producenta wykonawczego. Bill Charlap Trio to: Bill Charlap na fortepianie, Peter Washington na basie i Kenny Washington na perkusji.

źródło: Universal Music

03.Seinaibo_SeySeinabo Sey – „I’m A Dream” (Universal Music)

Seinabo Sey prezentuje drugi album „I’m A Dream”. Krążek jest dostępny w serwisach cyfrowych. Szwedzko-gambijska wokalistka z wielką gracją porusza się między kulturami i stylami muzycznymi, prezentując na swoim najnowszym dokonaniu niezwykle udaną mieszankę soulu, R&B, popu oraz muzyki alternatywnej.

„I’m A Dream” powstało podczas dłuższego pobytu wokalistki w Afryce. Seinabo Sey w nowym zestawie piosenek porusza tematy kobiecości, feminizmu, tożsamości oraz zadowolenia z własnego ciała. – Tym razem chciałam zabrzmieć jak najbardziej osobiście i wprost. Każdy utwór na płycie to część mojego życia z ostatnich 12 miesięcy – przyznaje artystka.

„Good In You”, w którym słychać inspiracje Janet Jackson, to skoczny popowy hymn, który w pełni demonstruje zdolność Seinabo do tworzenia prawdziwych przebojów. Na „I’m A Dream” trafiły także między innymi soulowe „I Owe You Nothing”, emocjonalne „Remember” z udziałem Jacoba Banksa czy niezapomniane i piękne „Breathe”, do którego powstał zachwycający wizualnie teledysk.

Seinabo Sey zyskała rozgłos w 2015 roku za sprawą dwóch EP-ek oraz debiutanckiego albumu „Pretend”. Krążek trafił do podsumowań najlepszych płyt m.in. w magazynach „TIME” i „SPIN”. Artystka otrzymała szwedzki odpowiednik nagrody Grammy w kategoriach Najlepsza debiutantka i Najlepszy wykonawca pop.

 

 

źródło: Universal Music

04a.Troye_SivanTroye Sivan – „Bloom” (Universal Music)

„Bloom” to drugi album australijskiego wokalisty Troye Sivana. Wydawnictwo promują cztery oficjalne single. Dwa z nich, „My My My!” i „The Good Side”, ukazały się w styczniu 2018. Kolejnym utworem promującym płytę był tytułowy kawałek, do którego powstał zachwycający wizualnie teledysk. „Dance to This”, czwarty oficjalny singiel, to duet z Arianą Grande. Artysta zapowiedział, że w porównaniu do debiutu, jego drugi krążek jest bardziej mroczny, gitarowy oraz taneczny.

 

 

źródło: Universal Music

05a.Mogwai - cover_1524570054312954Mogwai – „Kin” (Pias)

To ścieżka dźwiękowa do filmu SF „KIN” wyreżyserowanego przez Jonathana i Josha Bakerów. Płyta ukazała się na rynku 31 sierpnia nakładem wytwórni Rock Action. Akcja filmu rozgrywa się w przyszłości i opowiada historię niedawno wypuszczonego więźnia oraz jego adoptowanego brata, którzy uciekają przed mściwym przestępcą, a ich jedyną obroną w walce jest tajemnicza broń. Na ekranie zobaczymy takie gwiazdy jak: Jack Reynor, Zoë Kravitz, Carrie Coon, James Franco oraz Dennis Quaid. Utworem pilotującum soundtrack jest utwór „We’re Not Done (End Title)”.

 

 

źródło: Pias

06a.Kadece_IndigoKandace Springs – „Indigo” (Universal Music)

Najnowszy album Kandace Springs – wokalistki i pianistki zatytułowany INDIGO to jej drugi album dla wytwórni Blue Note. Jest to 13-ścieżkowy albumu z oryginalnymi utworami oraz coverami, które pokazują pełen zakres możliwości Kandace. Od rytmicznego R & B (Piece of Me) przez wspaniałe jazzowe ballady (Unsophisticated z Royem Hargrovem) do popowego Breakdown i Do not Need The Real Thing, głównego singla albumu. Wszystkie nagrania za wyjątkiem dwóch utworów zostały wyprodukowane przez perkusistę / producenta Karriema Rigginsa (Common, Erykah Badu) przy wsparciu Jamie Hartmana (Rag’n’Bone Man), Jimmy’ego Hogartha (Amy Winehouse, Corinne Bailey Rae) oraz Evana Rogersa i Carla Sturkena (Rihanna).

Prince powiedział kiedyś, że Kandace „ma głos, który mógłby topić śnieg”. Legendarny muzyk usłyszał w Internecie wykonany przez artystkę cover „Stay With Me” Sama Smitha z 2014 roku i zaprosił ją do wspólnego występu w Paisley Park z okazji 30-lecia Purple Rain.

Prince został w ten sposób mentorem młodej wokalistki i pianistki. EPka Kandace z 2014 r. zwróciła na artystkę jeszcze więcej uwagi i doprowadziła do występów u Lettermana, Kimmela i Fallona, a także na festiwalach Afropunk i Bonnaroo. Okayplayer nazwał ją „wokalnym żywiołem, z którym należy się liczyć”, a Afropunk nazwał ją „wszechstronną i żywiołową artystką”.

 

 

źródło: Universal Music

07.Mamma_Mia„MAMMA MIA! HERE WE GO AGAIN” (Soundtrack) (Universal Music)

„Mamma Mia! Here We Go Again” – kontynuacji fenomenalnego musicalu, który podbił serca widzów na całym świecie. Jeszcze przed debiutem kinowym drugiej części „Mamma Mia!”, do sklepów i serwisów cyfrowych trafiła ścieżka dźwiękowa wyprodukowana przez Benny’ego Anderssona z ABBY.  Wydawnictwo ukazało się 13 lipca. Pierwszym singlem jest „When I Kissed The Teacher” wykonywane przez Lily James i zespół The Dynamos. Polska premiera filmu „Mamma Mia! Here We Go Again” odbyła się 27 lipca. W obsadzie ponownie zobaczymy Meryl Streep, Amandę Seyfried, Pierce’a Brosnana, Colina Firtha, Stellana Skarsgårda, Julie Walters, Dominica Coopera i Christine Baranski. Dołączyli do nich Lily James, Cher, Alexa Davies, Josh Dylan, Andy Garcia, Jeremy Irvine, Hugh Skinner oraz Jessica Keenan Wynn. Pierwsza część „Mamma Mia!” to najbardziej dochodowy filmowy musical wszech czasów. Soundtrack sprzedał się w ilości 7,7 mln egzemplarzy na całym świecie, a w serwisach cyfrowych zanotował 406 mln streamów. ABBA to jedna z najsłynniejszych popowych grup na świecie. Szwedzka grupa sprzedała ponad 385 mln albumów na świecie.

źródło: Universal Music

08a.bo_negroswan_packshot_19jun_3000Blood Orange – „Negro Swan” (Domino Recording / Sonic Records)

Producent, multiinstrumentalista, kompozytor, autor tekstów i wokalista Devonté Hynes powrócił z czwartym albumem sygnowanym jako Blood Orange. Wychowany w Anglii Hynes, zaczął jako nastoletni punk w brytyjskim zespole Test Icicles, wydając następnie dwie orkiestrowo-popowe akustyczne płyty jako Lightspeed Champion. W 2011 roku wydał ‘Coastal Grooves’ – pierwszy z trzech solowych albumów pod pseudonimem Blood Orange. Jego ostatni album ‘Freetown Sound’ w 2016 roku został uznany przez krytyków, zaś sam Hynes okrzyknięty jednym z najwybitniejszych muzyków swoich czasów, będąc porównywanym do Kendricka Lamara i D’Angelo. Współpracował z Solange Knowles, Skepta, fka twigs, Carly Rae Jepsen, A$AP Rocky, Charlotte Gainsbourg, Blondie i wieloma innymi artystami. Niedawno został jednym z czterech artystów zaproszonych do Kennedy Center na występ z Philipem Glassem. Oprócz pracy jako producent, napisał także muzykę do filmu ‘Palo Alto’ w reżyserii Gii Coppoli. „Mój najnowszy album to eksplozja mojej własnej i wielu innych czarnych depresji” – mówi o płycie ‘Negro Swan’ Hynes. „Rzetelne spojrzenie na zakątki czarnej egzystencji i ciągłe obawy dziwnych, kolorowych ludzi. Sięgam do dzieciństwa i współczesnych traum oraz rzeczy, które robimy, aby przejść przez to wszystko. Podstawowym wątkiem każdego utworu na płycie jest NADZIEJA i światło, które możemy włączyć w sobie, by pomóc innym wyjść z ciemności.”. Więcej informacji o albumie ‘Negro Swan’ już wkrótce, tymczasem artysta udostępnił teledysk do utworu, który pojawi się na płycie.

źródło: Sonic Records

09a.Kodaline Album ArtworkKodaline – „Politics of Living” (Sony Music)

Jeden z najpopularniejszych – i najsympatyczniejszych! – irlandzkich zespołów indie-popowych, czyli Kodaline, powraca z trzecią płytą studyjną ‘Politics of Living’. Na krążku oprócz singli ‘Brother’ i ‘Follow Your Fire’ znalazł się też najnowszy numer ‘Shed A Tear’. Wszystkie utwory powstały we współpracy z twórcami takich przebojów jak ‘Shape Of You’ Eda Sheerana (Steve Mac), ‘Human’ Rag’N’Bone Mana (Johnny Coffer) a także Jonasem Jebergiem (Dizzee Rascal, Kylie Minogue), Stephenem Harrisem (Miles Kane, Kaiser Chiefs) i stałym współpracownikiem zespołu Johnny’m McDaidem (współtwórca m.in. ‘What About Us’ by Pink). Na brzmienie duży wpływ miała tu współpraca z Kygo 2 lata temu (wspólny hit ‘Raging’) i odbiór ostatnich, utrzymanych w dość elektronicznym stylu utworów wskazuje, że będzie to dobrze przyjęta przez fanów decyzja mimo, że premiera płyty była wielokrotnie przekładana. Wokalista Steve Garrigan: ‘Od premiery poprzedniej płyty minęło wiele czasu, ale potrzebowaliśmy go, żeby wrócić z najlepszymi piosenkami, jak tylko się da!’. Zespół Kodaline ma na swoim koncie ponad półtora miliona sprzedancych płyt, milion singli oraz takie hity jak ‘High Hopes’, ‘All I Want’ i ‘Honest’.

 

 

źródło: Sony Music

 

 

Przygotowanie i opracowanie: Arkadiusz Kałucki

Albumy Świat cz.8/2018

Ja_04_2018_Sony Music_albumy_8

Wstaw podpis

Jean Michel Jarre…hmm poezja, Jose James i jego interpretacje piosenek Billiego Withersa to istne cudo dla każdego fana dobrej muzyki. Młodzieńcza fantazja od The Lemon Twigs czy Years & Years również nie pozostawia wątpliwości, że oni robią kroki milowe w swoim rozwoju z płyty na płytę. Paul Simon jest klasa samą w sobie 🙂 To kolejna moja odsłona albumów ze świata jaka wg mnie wyróżniła się w III kwartale 2018 r.

#radio #albumy #albums #NowPlaying #pop #rock #electronica #rnb #music #journalist

 

 

01a.Jean-Michel JarreJean-Michel Jarre – „Planet Jarre” (Sony Music)

„Planet Jarre” to złożona z 41 utworów kompilacja utworów Jeana-Michela Jarre’a, ojca chrzestnego muzyki elektronicznej, która obejmuje cały przekrój 50 lat pracy twórczej artysty. Album trafił właśnie do sprzedaży fizycznej oraz serwisów cyfrowych.

To niezbędna dla każdego miłośnika twórczości Jarre’a kolekcja będąca przeglądem całej dotychczasowej kariery artysty. Kompozytor sam osobiście nadzorował remastering oraz dokonał selekcji utworów, które znalazły się na tej kompilacji, podzielonej na cztery części – Soundscapes, Themes, Sequences i Explorations & Early Works. Album dostępny jest w czterech różnych wersjach – w sprzedaży są wydanie winylowe, box set, deluxe CD oraz standardowe CD. Wydanie winylowe oraz box set zamierają kartę pozwalającą pobrać wydanie Jean Michel Jarre in 5.1, idealne dla osób ceniących najwyższą jakość dźwięku.

Oprócz klasyków i odkopanych mniej znanych utworów, kolekcja zawiera dwa zupełnie nowe nagrania – „Herbalizer” oraz „Coachella Opening” – utwór, który artysta wykonał podczas swojego pierwszego występu na festiwalu Coachella.

Ale „Planet Jarre” to dopiero rozgrzewka! Już 16 listopada do sklepów i na platformy streamingowe trafi „Equinoxe Infinity” – długo oczekiwany sequel do słynnego albumu „Equinoxe”, który ukazał się dokładnie czterdzieści lat wcześniej, 16 listopada 1978 roku.
Kontynuację tej płyty zainspirowało wyobrażenie ludzkości korzystającej z nowej technologii, sztucznej inteligencji oraz zmiany, jakie zachodzą w nas w wyniku postępu.

 

źródło: Sony Music

02b.Jose_JamesJose James – „Lean On Me” (Universal Music)

Wokalista, autor tekstów i długoletni fan Jose James uhonorował Billa Withersa wychodzącym 28 września albumem Lean On Me (Blue Note), który zawiera 12 legendarnych piosenek artysty na cześć jego 80 urodzin. Lean On Me został wyprodukowany przez szefa wytwórni Blue Note Dona Wasa i nagrany w Capitol Studio B z zespołem marzeń: Pino Palladino (bas), Kris Bowers (klawisze), Brad Allen Williams (gitara) i Nate Smith (perkusja), jak również ze specjalnymi gośćmi, w tym wokalistką Lalah Hathaway, saksofonistą Marcusem Stricklandem i trębaczem Takuyą Kurodą. James jest często chwalony za mieszanie gatunków. Przez ostatnią dekadę do jego twórczości przeniknął jazz, R & B, soul, hip-hop i indie rock, ale ten projekt jest inny. „Bill napisał piosenki, które się kocha całe życie” mówi. „Nie chciałem podkładać pod jego muzykę hip-hopowych beatów ani dekonstruować jej 10-minutowymi bebopowymi solówkami. Jedyne, co miało sens, to zebrać świetny zespół, włączyć nagrywanie, uchwycić atmosferę. Po prostu zagrać te piosenki”. Zaczęło kilka lat temu, kiedy James zaczął stopniowo dodawać coraz więcej hitów Withersa do swojego repertuaru koncertowego. W tym samym czasie James przeżywał również śmierć wielu swoich muzycznych bohaterów i ogarnęło go pragnienie by uhonorować żywą ikonę, którą niewątpliwie jest Withers. Jedwabisty głos Jamesa stał się doskonałym narzędziem do wyrażenia muzycznej mądrości Withersa. Lean on Me narodził się pod koniec 2017 roku jako projekt koncertowy, ale celem od początku było nagranie albumu. James, który miał już na koncie mistrzowskie dedykacje Billie Holiday i Johnowi Coltrane’owi, podszedł bardzo muzykologicznie do doboru repertuaru i dokładnie przeanalizował 9 płyt Withersa, film dokumentalny Still Bill z 2009 roku oraz niezliczoną liczbę klipów na YouTube. Sporządził krótką listę, ale miał wątpliwości: „Odezwałem się do Dona, by zapytać: » Czy myślisz, że te piosenki będą fajne? « Don powiedział: » Nie wiem. Zapytajmy Billa«. Pomyślałem » mój Boże, co ja zrobiłem? «” Ale Withers dał swoje błogosławieństwo podczas kolacji w Musso & Frank’s w Hollywood. Dla Jamesa była to jedna z najważniejszych chwil w życiu. „Spotkanie z Billem Withersem było przełomowym momentem w moim życiu” mówi James. „On jest absolutnym geniuszem i jednym z najfajniejszych ludzi, jakich kiedykolwiek spotkałem. Nauczyłem się więcej w ciągu tej jednej godziny z nim, niż w szkole muzycznej i na koncertach prze ostatnie dziesięć lat. Wszyscy go cenimy, a każdy kompozytor wie, że Bill jest tej samej klasy artystą, co Paul McCartney, Stevie Wonder, Joni Mitchell, Smokey Robinson, Carole King, Leonard Cohen, Bruce Springsteen, Bob Dylan, Paul Simon, Elton John, Billy Joel – on jest w panteonie wielkich. Poza tym jest niesamowitym wokalistą i wypracował wyrafinowane brzmienie łączące funk, blues, R & B i gospel. Pokazałem mu moją listę utworów i bardzo mu się spodobała. Myślę, że jest szczęśliwy, że jego muzyka wciąż znajduje miejsce w życiu i sercach ludzi na całym świecie i że wszyscy chcemy celebrować jego życie i talent”. Withers przeszedł na emeryturę wiele lat temu, ale ten zespół przypomina nam, jak bardzo nadal jest z nami. Skład zespołu jest praktycznie ten sam, co z No Beginning No End – przełomowego debiutu Jamesa dla Blue Note z 2013 roku. Jednak nie tylko ich poziom odpowiada za dojrzałość muzyczną, jaką prezentują na Lean on Me. „Musisz uwierzyć w każde słowo” mówi James. „U Billa nie ma miejsca na brak autentyczności. Musisz czuć się komfortowo ze swoją emocjonalnością, swoją męską i żeńską stroną i wyrzucić to wszystko na zewnątrz.”

 

 

źródło: Universal Music

03a.Madeleine_PeyrouxMadeleine Peyroux – „Anthem” (Universal Music)

Niezwykła kariera Madeleine Peyroux to jedna z najbardziej fascynujących historii w branży muzycznej. Osiem albumów i 22 lata po jej sensacyjnym debiutanckim albumie Dreamland, Peyroux rzuca kolejne wyzwanie muzyce jazzowej eksperymentując z różnymi gatunkami muzycznymi. Na Anthem Peyroux współpracuje z takimi muzykami i autorami, jak Patrick Warren (Bonnie Raitt, JD Souther, Bob Dylan, Bruce Springsteen, Lana Del Rey, Red Hot Chilli Peppers), Brian MacLeod (Sara Bareilles, Leonard Cohen, Tina Turner, Ziggy Marley) i David Baerwald (Joni Mitchell, David and David, Sheryl Crow). Album powstał pod czujnym okiem słynnego producenta Larrego Kleina, podczas głośnych wyborów prezydenckich w USA w 2016 r., co w dużej mierze miało wpływ na kształt albumu. Piosenki „świadomie niezbyt moralizatorskie”, łączą niekiedy polityczną perspektywę Peyroux, z krótkimi spojrzeniami w jej życie osobiste. Ten wyszukany i cierpliwie dopieszczony album miesza świat publiczny i prywatny, z doskonałą równowagą pomiędzy czarnym humorem i wrażliwością. Anthem opowiada kolorowe historie ludzi, którzy stają przed najróżniejszymi wyzwaniami życia. Kluczowym utworem na płycie jest Liberté – wiersz Paula Eluarda, którym Peyroux zainteresowała się, gdy przyjaciółka rodziny poprosił ją o napisanie piosenki do filmu dokumentalnego On the Tips of One’s Toes (Sur La Pointe des Pieds), opowiadającego historię jej ciężko chorego syna. Anthem jest „największym dotychczasowym projektem Peyroux”, przy którym artystka spędziła wiele miesięcy w studiu. „Praca przy nim polegała na odkrywaniu nowych utworów już w trakcie nagrywania” oraz pozwoleniu „podążać muzyce swoimi własnymi drogami”. Na płycie znajduje się kilka utworów w charakterystycznym stylu Peyroux, jak On My Own oraz Sunday afternoon, jednakże Anthem został nagrany w duchu eksplorowania nowych stylów ze świadomością, że „jeśli artystka jest ze sobą szczera, to jej muzykę zawsze będzie łączyć wspólna nić”.

 

 

źródło: Universal Music

04a.The Lemon TwigsThe Lemon Twigs – „Go To School” (4AD / Sonic Records)

The Lemon Twigs ogłosili szczegóły swojego najambitniejszego projektu do tej pory: to ich drugi album, nosi tytuł ‘Go To School’. Musical stworzony przez braci Briana i Michaela D’Addario z 15 utworami, został napisany, nagrany, wyprodukowany i zmiksowany przez nich samych w ich domu na Long Island.

‘Go To School’ opowiada o przełomowej opowieści o Shane, szympansie o czystym sercu, wychowanym jak ludzki chłopiec, który uporał się z przeszkodami życia. Todd Rundgren i matka braci D’Addario, Susan Hall, grają rodziców Shane’a. Album zawiera wkład Jody Stephens (Big Star) i ich ojca Ronnie D’Addario.

The Lemon Twigs utwór ‘If You Give Enough’ był pierwszym z albumu. W tekstach takich, jak „Twoje życie jest dobre tylko jako miłość, jeśli dasz wystarczająco dużo”, morał z bajki zostaje ujawniony: dawaj dużo miłości, nie spodziewając się jej w zamian, a nie zostaniesz zepsuty przez nienawiść wokół ciebie.

W wydanym albumie Brian i Michael podpowiadają: „To będzie coś teraz i wtedy, dużego i małego, ponurego i pełnego nadziei. Wszystko w niecałą godzinę. „

The Lemon Twigs pojawili się w 2016 roku z debiutanckim albumem ‚Do Hollywood’, który został doceniony przez Rolling Stone za „nośne piosenki, które wyróżniają się zawiłymi aranżacjami i przemiłymi melodiami”, a także przez NPR Music, który napisał: „To jest jak słuchanie muzyki z czasów, których nigdy nie było… Barokowo-rockowe granie”. Zespół szybko zdobył fanów w osobach Eltona Johna, Questlove i Jacka Antonoffa, z których ostatni powiedział: „The Lemon Twigs wprowadzą rock w nową fazę”.

Tej jesieni The Lemon Twigs dołączą do Arctic Monkeys podczas ich brytyjskiej i europejskiej trasy oraz dwóch wieczorów w Hollywood Bowl w Los Angeles.

 

 

źródło: Sonic Records

05a.Years_YearsYears & Years – „Palo Santo” (Universal Music)

Płyta „Palo Santo” ukazała się 6 lipca. Dzień później Years & Years wystąpili na Open’er Festival oraz Olly Alexander wraz z kolegami wystąpią 1 lutego 2019 na warszawskim Torwarze. Tuż po premierze w mediach ukazały się już pierwsze recenzje „Palo Santo”. „Mocny pop… całkowicie rozbrajający” – magazyn „Q” ocenił drugą płytę Years & Years na 4/5, a w „Dork” czytamy: „Zachwycające, kompletne dzieło. Stawia wysoką poprzeczkę innym popowym płytom”. 10 lipca w Londynie w Roundhouse odbyła się uroczysta premiera albumu. „Palo Santo” to potwierdzenie, że Years & Years należy do pierwszej ligi światowego popu. Olly Alexander to jedyny w swoim rodzaju lider zespołu, który jest świadomy odpowiedzialności, jaka ciąży na osobie ze statusem gwiazdy pop. Jego dojrzałość objawia się w skali oraz ambicjach, jakie grupa zawarła na swoim nowym albumie. Na najnowszym albumie Years & Years każda mniejszość jest większością i wszyscy są mile widziani.

 

 

źródło: Universal Music

06a.St. Paul & The Broken BonesSt. Paul & The Broken Bones – „Young Sick Camellia” (Sony Music)

Uwielbiany przez fanów i krytyków oktet St. Paul & The Broken Bones z Alabamy powraca z nową płytą „Young Sick Camellia”, będącej wyprawą przez soul, rocka, R&B ale w specjalnym odcieniach, które formacja odkryła przed słuchaczami na poprzedniech płytach. Tym razem producentem nowego materiału został Jack Splash, mający na koncie współpracę z Solange, Kendrickiem Lamarem, Diplo, Alicią Keys i Cee Lo Greenem. Dotychczasowe krążki St. Payl & The Broken Bones – Half The City (2014) i ‘Sea Of Noise’ z 2016 roku umocniły ich pozycję jako zespołu świadomego społecznie i nie bojącego się wyrażać własnego zdania. Niezwykły głos wokalisty Paula Janewaya w piosenkach zespołu powoduje, że chce Ci się tańczyć, ale nie wyłączasz myślenia. Prace zespołu analizowały media od Rolling Stone’a, przez The New Your Times po Wll Street Journal. I o ile ‘Sea of Noice’ od strony tekstowej był zaangażowany społecznie, o tyle ‘Young Sick Camellia’ to najbardziej osobiste teksty Paula próbującego odnaleźć wspólny mianownik, który w relacjach międzyludzkich okaże się silniejszy, niż dzielące nas opinie i różnice pokoleniowe. Czy można pokochać kogoś, kto ma zupełnie inne wartości i przekonania? Jak się zrozumieć? Jak odbieramy sądy osób starszych, które powinny być dla nas autorytetami? Nowa płyta naprawdę skłania do zastanowienia.

 

 

źródło: Sony Music

07a.Joey DonsikJoey Dosik – „Inside Voice” (Pias)

Młody, utalentowany saksofonista, klawiszowiec, kompozytor, autor słów zanim w pełni jako solista zadebiutował w muzycznym sho-biznesie współpracował z wieloma artystami sceny r’n’b, jazz czy indie rocka. Jego premierowy album jest mocno nawiązujący do lat 70-tych i ówczesnych ballad R&B, funky, pop. Można pokusić się o stwierdzenie, że to taki współczesny retro-soul, ale sie nie upieram 🙂 Pochodzący z Los Angeles artysta młodego pokolenia na pewno jest jednym z ciekawszych
debiutantów 2018 roku.

autor: Arkadiusz Kałucki

08.Paul Simon_In The Blue Light_coverPaul Simon – „In The Blue Light” (Sony Music)

„Ten album składa się z piosenek, które moim zdaniem były prawie w porządku, lub były takie, że można je było za pierwszym razem przeoczyć. Powtórzenie aranżacji, struktur harmonicznych i tekstów dało mi czas na wyjaśnienie w głowie tego, co chciałem powiedzieć oraz zrozumienie tego, o czym myślałem” – Paul Simon, lipiec 2018,

Legendarny autor tekstów, muzyk wykonawca Paul Simon już 7 września opublikuje swój nowy, siódmy studyjny album zatytułowany „In The Blue Light”.

Wyprodukowany przez Paula Simona i współpracującego z nim od lat sześćdziesiątych Roya Halee album ma niezwykłą obsadę muzyków, którzy dołączyli do Simona, by wspólnie dać świeże spojrzenie na dziesięć jego ulubionych, choć może mniej znanych utworów.

Wracając do swojego repertuaru Simon wybrał piosenki, które pierwotnie pojawiły się na albumach: There Goes Rhymin’ Simon (1973), Still Crazy After All These Years (1975), One-Trick Pony (1980), Hearts and Bones (1983), The Rhythm of The Saints (1990), You’re The One (2000) oraz So Beautiful Or So What (2011),

Zmieniając kompozycję poprzez nowe aranżacje i współprace z innymi muzykami utwory te nabrały wyjątkowej świeżości.

Wśród muzyków, którzy dołączyli do Paula znaleźli się: trębacz Wynton Marsalis, gitarzysta Bill Frisell oraz perkusiści Jack DeJohnette i Steve Gadd. Dwie kompozycje: “Can’t Run But” oraz “Rene and Georgette Magritte with Their Dog After the War” nagrane zostały z nowojorskim zespołem kameralnym yMusic,

„To niecodzienne wydarzenie, w którym artysta ma możliwość powrotu do wcześniejszych prac i ponownego ich przemyślenia, modyfikacji a nawet całkowitej zmiany części oryginałów” – pisze Simon. „Ta okazja dała mi również dar grania z niezwykłą grupą muzyków, z większością których wcześniej nie grałem. Chciałbym żeby słuchacze odebrali te nowe wersja tak jakby ich stary dom został pomalowany na nowo” – napisał Paul Simon

Album In The Blue Light dostępny będzie na płycie CD, albumie winylowym i w serwisach cyfrowych.

Paul Simon zdobył rozgłos jako połowa duetu Simon & Garfunkel, który powstał w latach 60. Panowie wylansowali takie hity jak : „The Sound of Silence”, „Mrs. Robinson”, and „Bridge over Troubled Water”. Zespół rozpadł się w 1970 roku, a od tego czasu Simon z powodzeniem kontynuuje karierę solo. Jednym z jego największych osiągnięć jest album „Graceland” z 1986 roku, który rozszedł się w nakładzie 14 milionów egzemplarzy a ostatnio wydany został w formie fenomenalnych remiksów.

 

 

źródło: Sony Music

09a.Rebekka BakkenRebekka Bakken – „Things You Leave Behind” (Sony Music)

Rebekka Bakken jest norweską kompozytorkę, autorkę tekstów i piosenkarkę jazzową. Artystka mieszka i pracuje na stałe w Wiedniu. Wykonuje kompozycje jazzowe zabarwione folkiem; nieobce są jej także brzmienia rhytm & bluesowe, rockowe i funkowe. Gra na skrzypcach i instrumentach klawiszowych. Wychowała się w muzykalnej rodzinie, w niewielkiej wiosce Lier, niedaleko Oslo. Już w dzieciństwie grała na skrzypcach, jednak od dziecka interesował ją śpiew, dlatego też sama nauczyła się grać na fortepianie po to, by móc sobie akompaniować. Po latach śpiewania norweskich utworów ludowych i pieśni kościelnych, jako nastolatka zainteresowała się muzyką funkową, soulem i rockiem, wtedy też zaczęła zbierać bezcenne doświadczenia na scenie, grając z lokalnymi zespołami. Przez długi czas mieszkała i tworzyła w Nowym Jorku. „Nigdy nie miałam poczucia, że moje otoczenie, czy to w kraju, czy za granicą miało duży wpływ na to, co tworzę”. Ludzie słuchający jej muzyki wciąż starają się odnaleźć w jej utworach skandynawski krajobraz: długie zimy, krystalicznie czyste górskie powietrze, mistycyzm fiordów…

 

 

źródło: Sony Music

10a.Bob MosesBob Moses – „Battle Lines” (Domino Recordings / Sonic Records)

‘Battle Lines’ ukazał się po uznanym debiutanckim albumie ‘Days Gone By’, z którego pochodzi ogólnoświatowy przebój duetu ‘Tearing Me Up’. Zespół nagrał nowy album w Laurel Canyon w Los Angeles, po napisaniu i przetestowaniu nowego materiału w drodze. Zainspirowany występami w rockowych klubach na całym świecie po premierze ostatniego albumu, ‘Battle Lines’ intensywniej patrzy na świat, w którym się znajdują.

„Ta płyta opowiada o bitwach i walkach, przez które wszyscy przechodzimy” mówi duet z Vancouver, pochodzący z Los Angeles Tom Howie i Jimmy Vallance. „Bitwy w nas samych, bitwy wewnątrz naszego społeczeństwa, bitwy między sobą, z naszymi bliskimi, bitwy między ideologiami. Opowiada także o zmaganiu się z identyfikowaniem gdzie te linie bitew się zaczynają i kończą, i co w nas i w naszych środowiskach powoduje te zmagania, a ostatecznie powoduje nasze cierpienie. Chodzi także o walkę by pogodzenie się z tymi rzeczami w jakiś sposób. „

Z okazji zapowiedzi duet uznany nagrodą Grammy udostępnił utwór ‘Back Down’.

Na swoim pełnowymiarowym debiutanckim albumie ‘Days Gone By’ duet z Vancouver, Bob Moses, stworzył nastrojowe i dopracowane dźwięki, które udoskonalał w podziemiu muzyki tanecznej, łącząc emocjonalnie naładowany elektroniczny pop z surową witalnością i liryczną głębią. Album z 2015 roku zawierał przełomowy singiel ‘Tearing Me Up’, który znalazł się wśród 15 najlepszych utworów radiowych na liście US Alternative i przyniósł im dwie nominacje do nagrody Grammy.

Po trwającej trzy lata trasie koncertowej, Tom Howie i Jimmy Vallance, na swoim drugim albumie ‘Battle Lines’ rozwijają swoje brzmienie jeszcze dalej. Powstał dynamiczny, ale delikatnie wielowarstwowy album, na którym Bob Moses w pełni wykorzystują swoje najbardziej pomysłowe instynkty, jednocześnie nasycając swoje teksty głębszym znaczeniem i przesłaniem.

‘Battle Lines’ zachowuje wdzięczną równowagę między ciężkimi groove’ami, hipnotycznymi melodiami i przejrzystymi, ale przenikliwymi tekstami. Rezultatem jest album, który często wydaje się być eskapistyczny, ale zachęca też do samokontroli, ujawniając zaangażowanie duetu w tworzenie muzyki o silnym wpływie na publiczność. „W pewnym sensie ten album dotyka wielu wewnętrznych problemów, z jakimi mieliśmy do czynienia na pierwszej płycie, ale teraz przyglądamy się im bliżej, w jaki sposób odbijają się one w zewnętrznym świecie” – mówi Howie. „Dało nam to nowe zrozumienie nas samych, i mam nadzieję, że przyniesie również poczucie więzi z ludźmi.”.

 

źródło: Sonic Records

 

 

Przygotowanie i opracowanie: Arkadiusz Kałucki

Albumy Polska cz.4/2018

Tak sobie usiadłem w wolnej chwili i zabrałem się za wyselekcjonowanie polskich płyt, które wg mnie wyróżniły się w trzecim kwartale 2018 r. Wybór był…skromny to trzeba sobie jasno powiedzieć. Ale to, co przeczytacie tutaj jest konkretem. Z uśmiechem na twarzy zamieszczałem informacje o reedeycjach klasyków czyli Sistars czy Kobong 🙂 Dobrą formę potwierdzają Marcelina, Kamp! czy Power Of Trinity 🙂 A zresztą sami zobaczcie pozostałe płyty 🙂

 

01.Reni Jusis_Cma_coverReni Jusis – „Ćma” (Sony Music)

Po odważnym, eksperymentalnym krążku „Bang!” sprzed dwóch lat, który zebrał wiele pozytywnych recenzji i zgarnął „Fryderyka” w kategorii muzyka elektroniczna, Reni Jusis powraca z ultra tanecznym nowym albumem zatytułowanym „Ćma”, będącym kontynuacją jej dotychczasowej klubowej twórczości. Album ukazał się 21 września.

Podobnie jak na poprzedniej płycie, za produkcję muzyczną „Ćmy” odpowiada Stendek, znany również jako założyciel trójmiejskiego projektu LASY. Sama artystka przyznaje, że oboje ze Stendkiem byli zainspirowani brzmieniami z pogranicza lat 80-tych i 90-tych,
a po muzycznych poszukiwaniach na „BANG!” postanowili tym razem nawiązać do klasycznych form, przestrzennych harmonii i stricte dyskotekowych i housowych beatów.

Pierwszy singiel zapowiadający nowy album to elektro popowa kompozycja „Tyyyle miłości”, która jest przykładem produkcji muzycznej na najwyższym poziomie, z której Reni Jusis słynie od początku swojej kariery. Stendek w aranżu dopracowanym w najmniejszym detalu, nawiązuje do brzmień z lat 80-tych i doskonale steruje dynamiką i dozuje napięcia. Utwór ilustruje poetycki teledysk, opowiadający historię samotnego chłopca, szukającego schronienia i oparcia w sztuce, próbującego zwrócić na siebie uwagę malując m.in. gigantyczny mural.

Drugim singlem promującym „Ćmę” jest kompozycja tytułowa, która udanie łączy parkietowy puls i popową przebojowość z wyrafinowaną warstwą kompozycyjną i chwytliwą melodią. Jak opowiada artystka, to „historia o dziewczynie, nocnym motylu, którego przyciąga blask nocnych świateł miasta”.

Najbardziej poruszającą kompozycją na płycie jest utwór „Bez filtra”. To jedyna ballada na płycie. Z resztą tak melancholijne i dramatyczne w swej wymowie kawałki to rzadkość w twórczości Reni. Tym bardziej robi wrażenie i zapada w pamięć osobisty tekst, przejmująca melodia i minimalistyczny, przestrzenny aranż.

Zaproszenie do udziału w płycie przyjęło dwóch niezwykle ciekawych i oryginalnych polskich artystów, związanych nie tylko z muzyką, ale również i z filmem. W utworze „So Far” zaśpiewał gościnnie przedstawiciel trójmiejskiej sceny alternatywnej MaJLo. Zaś w transowej kompozycji „Jeżeli porcelana to wyłącznie taka” słynny wiersz Stanisława Barańczaka recytuje jeden z najzdolniejszych polskich aktorów młodego pokolenia, Jakub Gierszał. Ta nowoczesna adaptacja poezji to kontynuacja literackiego wątku, zapoczątkowanego w muzycznym opowiadaniu „Biletu wstępu” na płycie „Bang!”.

Wiernych fanów z pewnością ucieszy wiadomość, że na nowym albumie Reni wraca do korzeni, czyli muzyki tanecznej w najlepszym wydaniu. Już w pierwszych dwóch singlach z nowej płyty publiczność odnajduje echa jej poprzednich, bardzo ważnych w jej karierze płyt: „Trans Misji” czy „Elektreniki”.

Ikona polskiej sceny klubowej powraca z kolejną dynamiczną i dyskotekową płytą, której będzie towarzyszyła jesienna trasa koncertowa, w oprawie i z kostiumami zaprojektowanymi przez duet Paprocki & Brzozowski.

źródło: Sony Music

02.11.11.2018 Power Of Trinity w POP Radiu_10_2018

Jakub Koźba(Power Of Trinity) fot.AK

Power Of Trinity – „Ultramagnetic” (Universal Music)

Ukazała się czwarta płyta łódzkiej formacji Power Of Trinity pt. „Ultramagnetic”☺ Zaskakująca w swojej surowości brzmienia, drapieżności i intensywności☺ Potężna dawka rocka. Mocne męskie granie bez sentymentów☺W tekstach autorstwa mojego rozmówcy czyli Jakuba Koźby(wokalista) otrzymujemy różne momenty emocjonalne w związku dwojga ludzi. O wolnej woli i ewentualnych jej konsekwencjach. I co według mnie jest też ważne, to że kiedy już decydujemy się na budowanie wspólnego gniazdka, to wsłuchiwanie, interesowanie się i dzielenie się wszystkim z drugą stroną. Bo RAZEM mamy przejść przez życie, a nie tylko JA to i tamto a TY nic. Solidna dobra płyta Power Of Trinity, której producentem jest Agim Dżeljilj😁

 
Autor: Arkadiusz Kałucki

03a.Krajewski Osiecka OkladkaKrajewski Osiecka – „Strofki 2” (Sony Music)

Na półkach sklepowych pojawiła się płyta Krajewski/Osiecka „STROFKI 2”. Jest to dwupłytowe wydawnictwo, którego pierwsza część (również dwupłytowa) została wydana jesienią b.r. Wydawać by się mogło, że u progu lat 70. minionego wieku Seweryn Krajewski był królem życia. Ten utalentowany młody człowiek pisał znakomite piosenki, grał na gitarze i śpiewał w superpopularnym zespole Czerwone Gitary. Pół Polski go kochało, drugie pół mu zazdrościło. A jednak czegoś Krajewskiemu brakowało. Czuł, że rock’n’roll – nad Wisłą znany jako bigbit – oprócz swych licznych zalet ma jedną wadę: zbyt dużo w nim banalnych tekstów. Krajewski tymczasem chciałby mądrzej, piękniejszą polszczyzną, poetycko. Chciał, by słowa do jego melodii układała Agnieszka Osiecka. Zabiegałem o tę znajomość, bo od dłuższego czasu czułem, że powinniśmy wspólnie tworzyć piosenki. Maryla pomogła – przyznaje dziś Krajewski. – Agnieszka się wyróżniała. Jej teksty były bardzo “piosenkowe”, okraszone prawdziwą, ale zarazem przystępną poezją. Mało kto to potrafił. Jej teksty były wyjątkowe. Miała swój styl, a jest to niezwykle rzadkie. Osiecką się rozpoznaje, jak w muzyce rozpoznaje się Mozarta czy Chopina. To jest cud, który przytrafia się niewielu artystom, ale ona to miała. Marzyłem o tym, żeby układać muzykę do takich tekstów i to marzenie się spełniło.

Seweryn Krajewski współpracował z Agnieszką Osiecką do końca, aż do jej śmierci w 1997 roku. Stworzyli razem dziesiątki utworów. Niektóre z nich to klejnoty koronne polskiej muzyki rozrywkowej, by wspomnieć tylko „Niech żyje bal” czy „Uciekaj moje serce”. Piosenki napisane wspólnie przez Agnieszkę i Seweryna pełne są ciepła, liryzmu i życiowej mądrości. Na początku lat 80. oboje zostali zaproszeni do współpracy z programem telewizyjnym „Z pamiętnika szalonej gospodyni”. Osiecka pisała poetyckie odpowiedzi na listy od telewidzów, Krajewski układał do nich muzykę. Kiedy program zszedł z anteny, jego autorka, pani Krystyna Zielińska, zaczęła nalegać na wydanie tych piosenek na płycie – wspomina muzyk. – Najpierw wyszła jedna płyta, później postanowiłem to pociągnąć i na drugiej części „Strofek”, zatytułowanej „Części zamienne”, ukazały się piosenki z innymi tekstami. Również autorstwa Agnieszki, ale już nie z programu.

Dzisiaj „Strofki” ukazują się w komplecie: przejrzane, uporządkowane i uzupełnione. Czeka na nie miejsce w kanonie polskiej piosenki, ale autor muzyki i wykonawca ma nadzieję, że nie będą traktowane jako eksponaty muzealne, których nie wolno dotykać. Wręcz przeciwnie, liczy na ich nowe życie. Mam nadzieję, że kiedyś, być może za wiele lat, jakiś muzyk to odkryje i zrobi z tego większe piosenki. Dlatego nie chciałem tu robić żadnych aranżacji, chciałem żeby to było czyste i prowokowało innych do myślenia – mówi. – „Strofki” pomyślane są nie tylko jako płyty do słuchania. To również źródło, z którego każdy może dowolnie czerpać.

 

źródło: Sony Music

04.Okladka_Serialove_Magda SteczkowskaMagda Steczkowska – „Serialove” (MTJ)

„SERIALOVE” to nowa płyta Magdy Steczkowskiej z kultowymi piosenkami z polskich seriali takich jak Klan, Rodzinka.pl, Czterdziestolatek, Jan Serce czy Matki żony i kochanki. Na albumie nie zabraknie też utworu „Do M.” (Trędowata), który wspólnie z Magdą Steczkowską nagrał Marcin Wyrostek. Producentem płyty jest Wiktor Tatarek, natomiast aranżacje są dziełem Krzysztofa Mroziaka i Mikołaja Majkusiaka.

„Słuchaj, miałam taki sen! Nagrałaś płytę z piosenkami z polskich seriali…” To był telefon od mojej koleżanki Anety Wrony, ładnych kilka lat temu. Pracowałam wtedy nad solowym materiałem i w głowie miałam inne plany, ale sen Anety nie dawał mi spokoju… Dziś oddaję w Wasze ręce album, z którego jestem bardzo dumna, mając nadzieję, że te piękne melodie i teksty, które wszyscy znamy i kochamy, zaaranżowane na nowo trafią do Waszych serc – mówi Magda Steczkowska.

źródło: MTJ

05.Micha Szpak_coverMichał Szpak – „Dreamer” (Special Edition) (Sony Music)

Nowy album Michała Szpaka zatytułowany „Dreamer”, jest zróżnicowany – od mocnych rockowych brzmień po nastrojowe ballady. Album brzmi świeżo i nowocześnie, jednocześnie nawiązuje do dobrych tradycji muzycznych a to jest dodatkowym walorem. Sam artysta obdarzony mocnym rockowym głosem, momentami zaskakuje wręcz subtelną interpretacją wokalną jak choćby w utworach „Rainbow” czy „Let Me Dream”. Nowy album jest bardzo dojrzały muzycznie, okraszony „żywym” graniem. Mimo iż poszczególne piosenki zahaczają o różne gatunki stylistyczne, płyta jest spójna i stanowi dojrzałą muzycznie całość.

Poprzedni album Michała Szpaka spotkał się z rewelacyjnym przyjęciem, uzyskał statut platynowej płyty a utwór „Color Of Your Life” stał się diamentowym singlem. Twórcy i producenci, którzy stoją za sukcesem płyty „Byle Być Sobą” – Sławomir Sokołowski i Aldona Dąbrowska – tworzyli i wyprodukowali również najnowszy album artysty „Dreamer”, w nagraniu płyty wzięło udział łącznie 19 muzyków.

Pierwszy singiel z nowego materiału Michała Szpaka „Don’t Poison Your Heart” miał swoją premierę pod koniec listopada zeszłego roku, stając się hitem w krótkim czasie po premierze. Drugim singlem był utwór „King Of The Season” – nowoczesny kawałek, stylistycznie stanowiący połączenie rocka, bluesa i popu z tekstem o próżnych, chciwych narcystycznych ludziach, którzy kiedy mija ich „pięć minut”, okazuje się że są samotni i w efekcie przegrani. Są królami jednego sezonu.

Najnowszym, trzecim singlem z płyty jest „Rainbow”. Jest to ballada oparta na wokalu Michała i oszczędnym akompaniamencie fortepianu. Bardzo kameralny, nastrojowy utwór skłania do refleksji a subtelny wokal artysty potrafi wyzwolić wśród słuchaczy sporo emocji. Do utworu powstała również specjalna wersja lyric video z udziałem Michała.

 

 

źródło: Sony Music

06a.Blue CafeBlue Cafe – „Double Soul” (Universal Music)

W ciągu 20 lat zespół zdobył wiele prestiżowych nagród, platynowych i złotych płyt osiągając bardzo mocną i niekwestionowaną pozycję na polskim rynku muzycznym. Album „Double Soul” to wytrawność brzmień na najwyższym poziomie, to płyta wysmakowana, pełna pięknych melodii, wokalnych wzruszeń i aranżacji. Jak mówi zespół to „muzyka z duszą”. Kompozytor i producent Paweł Rurak-Sokal zawsze niepokorny wyznaczał sobie coraz nowsze cele muzyczne i jak sam twierdzi, jest to jego najbardziej świadoma płyta. „Double Soul” to także nowa wokalna odsłona Dominiki Gawędy, która w niezwykle dojrzały i charyzmatyczny sposób zabiera nas w piękną muzyczną podróż. Głos Dominiki urzeka i zaskakuje.

 

źródło: Universal Music

07a.PatrcikThePanPatrick The Pan – „trzy.zero ” (Kayax Prod.)

Do tej pory nowy materiał zapowiadały single – „O słowach” oraz „Imiona Tajfunów”, na którym obok Patrick the Pan można było usłyszeć także Ralpha Kaminskiego. Wymowny tytuł albumu „trzy.zero” nie tylko wskazuje na jego kolejność w dorobku artystycznym, ale przede wszystkim odnosi się do trzeciej dekady życia muzyka. Na płycie znalazło się 12 utworów w języku polskim, a autorem zarówno muzyki jak i słów jest Piotr Madej (Patrick the Pan). Patrick the Pan o swoim nowym albumie: „Już lata temu, przygotowując pierwszą płytę wiercił mi się w podświadomości pomysł, że przyjdzie kiedyś czas na taką płytę-spowiedź: do bólu szczerą, z niewygodnymi (dla mnie i bliskich) refleksjami, taką, gdzie w miejsce złożonych metafor wskoczą proste wyznania i na której naprawdę uchylę rąbka duszy i najczarniejszej podświadomości. W tym roku będę obchodził 30-ste urodziny. Oficjalne pożegnanie młodości to dobry czas na wzięcie na muzyczny warsztat samego siebie: stąd zatem tytuł trzeciej płyty i stąd też moja twarz na okładce, w formie autoportretu. Oddaję słuchaczom (tak bardzo dziś zapomniany) album koncepcyjny – w pełni o tym jaki jestem a jaki powinienem, co czuję a co powinienem i jaki jest świat wokół mnie a jaki powinien być. Brzmi to trywialnie w ustach „artysty”, ale śpiewanie o najprostszych rzeczach jest najtrudniejsze i do takich decyzji musiałem trochę dojrzeć. A dokładnie to 30 lat i 2 płyty..”.

 

 

źródło: Kayax Prod.

08a.Maciej_LipinaMaciej Lipina – „Ścigany” (My Music)

Jest to pierwsza solowa płyta w karierze artysty.

Maciej Lipina to wokalista, gitarzysta, autor piosenek. Założyciel i lider grupy Ścigani, a także odtwórca głównej roli (Ryśka Riedla) w spektaklu „Skazany na bluesa” w Teatrze Śląskim im. St. Wyspiańskiego w Katowicach. Artysta był również głównym głosem na akustycznej płycie legendy polskiego rocka i metalu – KAT „Acoustic 8 filmów”.

Maciej Lipina zadebiutował z zespołem Ścigani plasując się na pierwszym miejscu na ogólnopolskim przeglądzie zespołów rockowych „Garażówka” 2003. Stanęli również na podium na Festiwalu im. Ryśka Riedla w Tychach 2003, 2005.

Lipina z zespołem Ścigani otrzymał dwie statuetki Super Hit TVP2 za utwory „Niby razem” i „Uwierz mi chociaż raz”, oraz zdobył Grand Prix na Blues Rock Jazz Festival 2009.

 

 

źródło: My Music

09a.KobongKobong – „Kobong” (reedycja) (Universal Music)

28 września ukazało się wznowienie pierwszego albumu legendarnej formacji Kobong. Płyta została zremasterowana przez Adama Toczko, co nadało krążkowi zupełnie nowy wymiar. Jako wyjątkowy bonus, do wydawnictwa został dodany drugi krążek zawierający nagrania z koncertu z 1994 roku. Koncert na 16-śladowym, analogowym magnetofonie zarejestrował w warszawskim klubie Remont Robert Brylewski. Taśmy analogowe, na których zarejestrowany został koncert, po 25 latach były w bardzo złym stanie. Samo zgranie śladów było dużym wyzwaniem. Dzięki pracy realizatorskiej Adama Toczko udało się uratować ten niezwykle ciekawy dokument. Płyta ukaże się również w wersji winylowej. Zespół zadebiutował wiosną 1994 roku w warszawskim klubie Akwarium koncertem zapowiadającym planowaną na 1995 rok płytę. Płyta zatytułowana po prostu „Kobong” ukazała się w lutym 1995 roku pod skrzydłami wytwórni Polygram Polska. Krążek zrealizował w warszawskim studiu S4 jeden z najlepszych realizatorów dźwięku w Polsce, Leszek Kamiński. Jesienią 1995 roku Kobong został nominowany do prestiżowej nagrody muzycznej – Fryderyków – w dwóch kategoriach: Muzyka alternatywna i Debiut roku.

 

źródło: Universal Music

10a.SistarsSistars – „Siła Sióstr” (reedycja) (Kayax Prod.)

Ciężko w to uwierzyć, ale od premiery debiutanckiego albumu Sistars mija właśnie 15 lat. Paulina i Natalia Przybysz, Marek Piotrowski oraz Bartek Królik wypuszczając na rynek w 2003 roku „Siłę Sióstr” rozbili fonograficzny bank. Płyta została obsypana nagrodami, a jej sukces otworzył muzykom drzwi do dalszej kariery. Dzisiaj do sprzedaży trafiła zremasterowana reedycja tego kultowego krążka.

Był rok 2003. W kinach oglądaliśmy „Matrix” 2 i 3, „Gdzie jest Nemo?” i „Kill Bill”, na listach przebojów królował 50Cent, Tatu i Sean Paul. Urząd prezydenta Polski drugą kadencję z rzędu obejmował Aleksander Kwaśniewski, a sejm powołał komisję śledczą do wyjaśnienia Afery Rywina. W dobrym tonie było nosić dzwony i odsłaniać pępek, a ze znajomymi kontaktowaliśmy się za pośrednictwem Gadu-Gadu. Właśnie we wrześniu tego roku pojawił się album, który zelektryzował polski rynek muzyczny. „Siła Sióstr” ukazała się nakładem wytwórni Wielkie Joł, zawierała 17 utworów, wśród nich „Synu” i „Nie ty, nie my (SPADAJ)”. Na płycie gościnnie pojawiła się plejada sceny hip-hopowej między innymi O.S.T.R., Tede czy WSZ & CNE.

Debiutancki album dotarł do pierwszego miejsca zestawienia OLiS, ale to nie koniec sukcesów „Siły Sióstr”. Płyta została wyróżniona Fryderykiem w kategorii Album Roku – Hip-Hop oraz Nowa Twarz Fonografii. Po tych wyróżnieniach Sistars szturmem zdobyli Opole, zgarniając najwięcej nagród na 41. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu a także dwa razy z rzędu otrzymali statuetkę MTV Europe Music Award w kategorii „Best Polish Act”.

W odpowiedzi na prośby fanów grupy Sistars, zespół i wytwórnia Kayax mają przyjemność zaprezentować reedycję albumu „Siła Sióstr”. Materiał ukazuje się fizycznie na płytach CD i po raz pierwszy na winylu oraz w legalnych cyfrowych serwisach muzycznych. Reedycję albumu w wersji digitalowej wzbogaci bonusowy remiks utworu „Nie ty, nie my (SPADAJ)” przygotowany przez wrocławskiego producenta – Spisek Jednego.

 

 

źródło: Kayax Prod.

11.Dorota_OsinskaDorota Osińska – „Dorota Osińska” (MTJ)

Dorota Osińska, wokalistka o niesamowitym głosie i niezwykłej wrażliwości od 14 września prezentuje swoją najnowszą płytę pt. „Dorota Osińska”. Czwarty album w karierze artystki to 12 autorskich utworów, które zachwycają piękną warstwą liryczną oraz energetycznymi, melodyjnymi kompozycjami. Dorota Osińska napisała słowa do wszystkich piosenek, a muzykę skomponował Paweł Steczek, kompozytor, instrumentalista, autor muzyki do inscenizacji teatralnych i filmowych.

„Nić” i „Jasna ciemna”, single promujące wydawnictwo, zapowiadały już bardzo ciekawy krążek. Na pewno jest to płyta inna niż poprzednie – więcej w niej melodyjnego pop-rocka, zróżnicowane utwory doskonale skomponowane i zaaranżowane przez Pawła Steczka w pełni ukazują możliwości i wrażliwość wokalistki, za które pokochali ją słuchacze. Artystka, która jest finalistką II edycji The Voice of Poland, a jej interpretacja „Calling You” przekroczyła już 12 milionów wyświetleń w internecie, tak mówi o płycie: Podoba mi się, jak jest zaaranżowana, podobają mi się melodie, podoba mi się jak zaśpiewałam. Podoba mi się jak to brzmi, przez to, że już tyle czasu minęło od ich napisania, to nawet teksty mi się podobają. Zobaczymy, co będzie za trzy lata. Mam nadzieję, że następną płytę też napiszę z Pawłem Steczkiem, że będzie to taka strona B tego co już zrobiliśmy. Wydaje mi się, że te najlepsze nasze wspólne piosenki są jeszcze przed nami. Ta płyta to jest cała Dorota Osińska, brzmienie, to jak na niej wyglądam, jak śpiewam. Chciałabym, żeby to było coś, do czego jak kiedykolwiek wrócę, to nie pomyślę – zrobiłabym to inaczej – mówi artystka o swoim nowym albumie.

 

źródło: MTJ

12a.Marta BijanMarta Bijan – „Melancholia” (Sony Music)

Marta Bijan – 22-letnia wokalistka, kompozytorka i autorka tekstów. Urodziła się w Sosnowcu, wychowała w Czeladzi, dokąd wciąż wraca. Aktualnie zakochana w Warszawie. Kilka lat temu do sieci trafiła jej pierwsza piosenka pt. ,,Ciemno”, która zapoczątkowała całą serię balladowych utworów. W 2014 roku spróbowała swoich sił w programie ,,X-Factor”, gdzie zajęła drugie miejsce, w efekcie czego odpisała kontrakt z wytwórnią Sony Music Poland. Ma na koncie kilka oficjalnie wydanych singli i videoklipów, ze świetnymi wynikami odtworzeń na YT: ”Poza mną”, ”Mówiłeś”, „Śpiąca królewna” i „Lot na Marsa”.

Autorski materiał Marty Bijan to muzyka nawiązująca do artystycznego popu, utrzymana w melancholijnej stylistyce. Dźwięki pianina, mroczne syntezatory, nostalgiczne teksty i pełny emocji wokal – oto, co może Wam zaoferować. Gdyby mogła, zamieszkałaby w kinie, gdzie spędza każdą wolną chwilę. Studiuje film w Warszawskiej Szkole Filmowej i obiecuje, że nakręci kiedyś dobry polski horror. Robi też zdjęcia, inspirowane właśnie filmami grozy. Czasem popełni jakiś wiersz czy opowiadanie. Ma trzy małe, ale nie proste marzenia – wydać w swoim życiu płytę, książkę i zrobić film.

W swojej debiutanckiej płycie Marta osobiście zwraca się do słuchacza, publikując specjalny list, w którym wyjaśnia charakter swoich utworów, podaje ich chronologię (powstawały 7 lat) i wyjaśnia tytuł płyty. Zapoznaj się z nią w samotności – radzi Artystka – przy zgaszonym świetle, a jeśli uda Ci się przebrnąć przez nią od początku do końca, wyjdź do ludzi, obejrzyj komedię i zapomnij o niej. Aż do następnego napadu melancholii.”

 

źródło: Sony Music

13a.KampKAMP! – „Dare” (Agora SA)

„DARE” to trzecia studyjna płyta jednego z najważniejszych zespołów w historii polskiej elektroniki. Prace nad albumem trwały blisko rok, dzięki czemu brzmi on dokładnie tak, jak Tomek, Michał i Radek wymyślili sobie na początku prac. Jest nowoczesny, przebojowy, pełen energii w warstwie muzycznej, a w tekstach koncentrujący się na trosce, tolerancji i wrażliwości na innych.

 
źródło: Agora SA

14a.MarcelinaMarcelina – „Koniec Wakacji” (Agora SA)

Zapowiedzią płyty był singiel „Tańcz”, który każdego wprawiał w dobry humor i zmuszał do tupania nóżką. Nowa, długo wyczekiwana płyta Marceliny to wpadające w ucho, melodyjne piosenki wzbogacone tym razem elektronicznymi brzmieniami charakterystycznymi dla producenta płyty Kuby Karasia (The Dumplings). Artystka opowiada o nowym materiale: „To zupełnie nowy etap. Postanowiłam zaprosić do współpracy nowego producenta. Razem z Kubą Karasiem i gitarzystą Kamilem Kryszakiem wyjechaliśmy w góry w okolice Szklarskiej Poręby i zamknęliśmy się na jakiś czas w domu z pięknym widokiem. Nagraliśmy tam w zasadzie całą płytę. Ten krok podyktowany był chęcią zaryzykowania i odejścia od schematu współpracy, do którego byłam przyzwyczajona”.

źródło: Agora SA

 

Przygotował i opracował: Arkadiusz Kałucki

Albumy Świat cz.5/2018

Następne 12 płyt, które według mnie wyróżniły się w drugim kwartale br. Niewątpliwie wśród nich jest James Bay(swoją drogą ma super klubowe remixy do nagrania „Us”), Leon Bridges czy Mrcus Miller 🙂 Brzmieniowo jest różnorodnie jak zawsze przy tego typu publikacjach na moim blogu 🙂 Na pewno są to wciągające dźwięki, którymi warto się zainteresować 🙂

 

01.JamesBayJames Bay – „„Electric Light” (Universal Music)

Trzykrotnie nominowany do nagrody GRAMMY, laureat BRIT, multiplatynowy wokalista i autor piosenek James Bay prezentuje nowy album!
Gdybym miał opisać swój pierwszy album wizualnie, powiedziałbym o płomieniach – powiedział James Bay, opisując debiutancki „Chaos and the Calm” z 2014 roku. – Nowa płyta to dla mnie dźwiękowa i artystyczna ewolucja. Wyobraziłem sobie, że ktoś zapala przede mną 100-watową żarówkę, która staje się coraz większa i większa. Taki był początek „Electric Light” w mojej głowie – dodaje wokalista. Do pracy nad drugą płytą Bay zaprosił Jona Greena oraz Paula Epwortha (Adele, Florence and the Machine).

James Bay zadebiutował w 2015 roku albumem „Chaos And The Calm”, dzięki któremu stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych muzyków młodego pokolenia. Takie utwory jak „Hold Back The River” i „Let It Go” stały się światowymi hitami. Płyta rozeszła się w nakładzie 3,5 miliona, do czego należy dodać 2,7 miliarda streamów na całym świecie. Muzyk był trzykrotnie nominowany do Grammy.

 

 

źródło: Universal Music

02.FlorenceAndTheMachineFlorence + The Machine – „High As Hope” (Universal Music)

To czwarty albumu Florence + the Machine, „High As Hope”, który jest nie tylko wkroczeniem na nowe terytorium, ale także powrotem do korzeni artystki. To pierwszy album, gdzie wokalistka objęła funkcję współproducentki. Zaczęło się od wizyt w studiu w Peckham, gdzie Florence w odosobnieniu „waliła pałeczkami w ścianę”. Z pierwszym materiałem pojechała do Los Angeles, gdzie pracowała z przyjacielem, Emilem Haynie. Na „High As Hope” trafił imponujący zestaw gości: Kamasi Washington, Sampha, Tobias Jesso Jr, Kelsey Lu oraz Jamie xx. Miks płyty odbył się w Nowym Jorku, a panorama miasta, spokojna i majestatyczna, w dużym kontraście do chaosu otaczającego nas świata, zainspirowała Florence do wybrania właśnie takiego tytułu dla swojego czwartego wydawnictwa.

„High As Hope” to album artystki, która jeszcze nigdy nie była tak pewna siebie. Florence opisuje swoje doświadczenia z czasów dwudziestolatki z perspektywy dojrzalszej osoby. Na album trafiły opowieści o dorastaniu w południowym Londynie, rodzinie, związkach oraz o sztuce. „High As Hope” jest zarazem kameralne i epickie. Florence nigdy nie słynęła z minimalizmu, jednak na swojej czwartej płycie odważyła się o pewnych sprawach opowiedzieć w możliwie jak najprostszy sposób. Szczęście to w końcu nie tylko wielkie, przełomowe wydarzenia. – Na tej płycie jest dużo miłości oraz samotności, ale głównie miłości – przyznaje artystka.

W jednej chwili na „High As Hope” znajdziemy hołd dla Patti Smith, by później móc wysłuchać historii o rozmyślaniach na temat smsa od sympatii. „High As Hope” to zbiór wydarzeń radosnych oraz tych, które mogą doprowadzić do wściekłości. Jednak na końcu radość zwycięża. – Wiadomo, że to zawsze jest skomplikowany proces, a ja na pewno nie rozgryzłam wszystkiego, jednak czuję, że „High As Hope” to dobre odzwierciedlenie miejsca, w którym obecnie się znajduję jako artystka. Czuję, że jestem bardziej szczera, na pewno mam większy komfort sama ze sobą – oznajmia Florence Welch.
źródło: Universal Music

03.Christina Aguilera Album ArtworkChristina Aguilera – „Liberation” (Sony Music)

„Liberation” to szósty studyjny album Christiny Aguilery, jednej z najpopularniejszych artystek muzyki pop, znanej na całym świecie z niezwykłego głosu i licznych przebojów. Pierwszym, promującym nową płytę utworem jest „Accelerate” feat. Ty Dolla $ign & 2 Chainz. W ciągu całej swojej kariery, Christina Aguilera sprzedała ponad 43 miliony egzemplarzy swoich płyt, pięć razy podbiła listę Billboardu swoimi singlami oraz zdobyła sześć nagród Grammy.
Tracklista:
1.Liberation
2.Searching For Maria
3.Maria
4.Sick Of Sittin’
5.Dreamers
6.Fall In Line feat. Demi Lovato
7.Right Moves feat. Keida & Shenseea
8.Like I Do
9.Deserve
10.Twice
11.I Don’t Need It Anymore (Interlude)
12.Accelerate feat. Ty Dolla $ign & 2 Chainz
13.Pipe
14.Masochist
15.Unless It’s With You

 

 

źródło: Sony Music

04.Mark PritchardMark Pritchard – „The Four Worlds” (Warp / Sonic Records)

Mark Pritchard powraca na wiosnę z ‘The Four Worlds’, ośmioutworową kolekcją, będącą dźwiękowym eksplorowaniem światów, które po raz pierwszy pojawiły się na ‘Under The Sun’ w 2016 roku.

Nawiązując również do tamtego albumu, Mark po raz kolejny współpracował z uznanym artystą wizualnym Jonathanem Zawadą w zakresie grafiki i wizualizacji. Najważniejszym punktem tej współpracy jest trzynastominutowy film, który pokazuje audiowizualne pejzaże duetu w zupełnie nowy sposób.

Na albumie pojawiają się także niezależni poeci i muzycy, jak psychodeliczna artystka z Kolorado Space Lady w ‘S.O.S’ czy kultowy DJ radiowy z lat osiemdziesiątych Gregory Whitehead w ‘Come Let Us’. Kolekcja niezwykłych instrumentów Marka zawiera również: magiczną piłę w ‘Parkstone Melody II’ i ezoteryczny waterphone w tytułowym ‘The Four Worlds’, który nadaje utworowi zupełnie nowy, Kubrikowski wymiar. Część nagrań została dokonana w schronie przeciwlotniczym w Hamburgu, a praca nad płytą trwała pięć lat.

Aby uczcić nadchodzące wydanie ‘The Four Worlds’ artysta zaprezentował teledysk do najważniejszej piosenki mini albumu – utworu ‘Glasspops’. Jest to demonstracja zdolności Pritcharda do tworzenia atmosfery dźwiękowej za pomocą instrumentacji, emocji i otoczenia. ‘Glasspops’ powstawał w ciągu pięciu lat, aż w końcu znalazł schronienie w przeciwlotniczym schronie Flakturm IV w Hamburgu.

 

 

źródło: Warp / Sonic Records

05.Melody Echos Chamber_bonvoyage_3000Melody’s Echo Chamber – „Bon Voyage” (Domino Rec. / Sonic Records)

Melody Prochet wydała drugą płytę ‘Bon Voyage’. Przynoszący siedem długich utworów, łączy zapierający dech w piersi sopran Melody’s Echo Chamber z dziką dźwiękową ekspansją, gdzie na tle mocnych rytmów w języku francuskim, szwedzkim i angielskim, opowiada o swoich duchowych poszukiwaniach i emocjonalnym uzdrawianiu.

‘Bon Voyage’ to owoc współpracy Melody Prochet z Reine Fiske z Dungen i Fredrikiem Swahnem z The Amazing, gdzie Melody produkując sesję, zachęcała pozostałych uczestników do eksperymentowania, często za pomocą obcych dla nich instrumentów. Gościnnie na płycie pojawiają się Gustav Esjtes i Johan Holmegaard (obaj z Dungen) i Nicholas Allbrook (Pond).

Zapowiadając album, Melody prezentuje nową piosenkę ‘Breathe In, Breathe Out’ i towarzyszący jej teledysk. Animowany film w reżyserii Daniela Footheada zaprasza nas do mistycznego i magicznego wszechświata, gdzie podążamy za pielgrzymem próbującym połączyć się z jego muzą – źródłem inspiracji i światła.

Po powrocie do szkoły muzycznej gdzie uczyła się jako dziecko, w wieku trzydziestu lat postanowiła nauczyć się gry na perkusji. Efektem jest właśnie ‘Breathe In, Breathe Out’ – pierwsza piosenka w której Melody gra na perkusji.

„To dla mnie wyjątkowy utwór” – mówi Prochet. „Zazwyczaj nagrywam z mistrzami perkusji, więc zaakceptowanie mojej dalekiej od ideału gry, ale mającej właściwą intencję, było dla mnie wielką sprawą”.

Prochet z pokazała też prawdopodobnie najdzikszy utwór z albumu – ‘Desert Horse’. To lysergiczne wydarzenie dźwiękowe, które jest zarówno skąpe jak i szalone, zestawiające loopy i wokodery z instrumentami akustycznymi i arabskimi lamentami.

„Ten utwór był potworem” – mówi Melody. „Jest chyba najbardziej rzeźbiony i szalony. Ucieleśnia moją trudną życiową podróż z ostatnich lat, przez moją osobistą pustynię bólu złamanego serca, pragnień, miraży, ruchomych piasków, rozczarowań i starania się być dorosłą kobietą w szalonym świecie. W jakimś sensie jest to dla mnie trochę punkowe.”.

Teledysk do ‘Desert Horse’, którego reżyserem jest Daniel Foothead, kontynuuje animowaną opowieść z ‘Breathe In, Breathe Out’.

‘Bon Voyage’ zanurza się w kolektywną muzyczną duszę Melody i jej szwedzkich towarzyszy tej muzycznej podróży, którzy spotkali się pewnego nieoczekiwanego letniego popołudnia w Angers w 2015 roku. Prochet opisuje członków Dungen jako „bratnie dusze i bezkompromisowo wrażliwe ekstremalne istoty”. Marzyli o wspólnym tworzeniu muzyki, więc Prochet wzięła sprawy w swoje ręce i zimą 2016 roku przeniosła się do Szwecji, aby rozpocząć swoją przygodę. O pracy w lesie Solny, Melody mówi:

„Szwedzka natura pomogła mi oddychać i uspokoiła mnie w czasach niepokoju. Miałam majestatyczny las z jeziorem trzy minuty spacerem od mojego domu. Sesje nagraniowe były przełomem w naszym życiu, ucieczką od naszych frustracji jako młodych dorosłych, rodziców, muzyków i rozgoryczonych żonglerów. To, co się wydarzyło, było rodzajem nowoczesnej, pełnej dwoistości bajki: pięknej i rozczarowującej, szczęśliwej i bolesnej, wewnętrznej i zewnętrznej, dziecięcej i dojrzałej, ale także brutalnej i umiarkowanej. Nie mieliśmy żadnej struktury ani ograniczeń i wyszliśmy poza nasze strefy komfortu”.

Teledysk do ‘Cross My Heart’ jest ostatnią odsłoną bajkowej trylogii w reżyserii Daniela Footheada. Ten otwierający kawałek jest stylistycznie najbardziej rozpoznawalnym utworem na płycie, która w pewnym momencie staje się odyseją opętania dźwiękowego, w której wszystko może się zdarzyć i zwykle się zdarza.

Kiedy indziej ‘Visions of Someone Special’, ‘On a Wall of Reflections’ jest przypadkowym hołdem dla ‘Ford Mustang’ Serge Gainsbourg, zaś ‘Quand Les Larmes D’un Ange Font Danser La Neige’ przynosi jedną z najlepszych w tym roku synergii między perkusją a basem. Kontrastem dla tego jest ‘Var Har Du Vart’, lo-fi folkowy utwór Ejstesa, który Melody nauczyła się w ramach niespodzianki dla przyjaciela.

Jeśli ta płyta jest mieszanką współczesnych wpływów, klucz jest ukryty w czymś znacznie starszym. „Tak wiele nauczyłam się od ‘Boléro’ Ravela” – mówi Melody. „Ciągle słuchasz i myślisz, że to ta sama fraza w kółko odtwarzana, ale nigdy się nie nudzisz, ponieważ za każdym razem jest kilka subtelnych różnic w orkiestracji, która w jakiś sposób oszukuje twój umysł. Uwielbiam ten pomysł. ‘Bon Voyage’ jest ścieżką dźwiękową do powrotu z krawędzi, odgłosu odnowy duchowej i pielgrzymki do zewnętrznych dźwiękowych granic”.

 

 

źródło: Domino Rec. / Sonic Records

06.MARK KOZELEKMark Kozelek – „Mark Kozelek” (Rough Trade / Sonic Records)

88-minutowa podwójna płyta CD została nagrana w hotelach i studiach w San Francisco w okresie od maja 2017 do stycznia 2018 roku. Mark ukończył także prace nad nowym albumem zespołu Sun Kil Moon, w którym jest wokalistą i gitarzystą (zostanie wydany w listopadzie). Wszystkie utwory zostały napisane podczas europejskiej trasy koncertowej Sun Kil Moon w minionym listopadzie. Niektóre utwory zostały nagrane w tym czasie w Europie, a niektóre zostały nagrane w grudniu w San Francisco. Mark ostatnio współtworzył muzykę do filmu reżyserowanego przez Jamesa Franco ‘The Pretenders’, który ma się ukazać tego lata, a także zagrał w niezależnym filmie ‘Passing Through’, napisanym i wyreżyserowanym przez Jasona Massota. ‘Passing Through’ został nakręcony w Butte w Montanie w lutym 2016r. Mark będzie w tym roku koncertował, zarówno solo jak i z Sun Kil Moon, w Ameryce Południowej, Europie, USA i Kanadzie.

 

 

źródło: Rough Trade / Sonic Records

07.Johnny Cash_Forever Words_coverJohnny Cash – „Forever Words” (Sony Music)

Na tym unikalnym albumie znalazło się szesnaście nowych piosenek skomponowanych przez współczesne gwiazdy muzyki na podstawie poezji legendarnego Johnny’ego Casha.

Johnny Cash i June Carter Cash pozostawili po sobie to, co ich syn John Carter Cash opisuje, jako „potworne zgromadzenie” rzeczy, w tym skarbnicę nieznanych i do tej pory nieodkrytych listów, wierszy i dokumentów stworzonych przez Casha w czasie całego życia.

Producenci John Carter Cash i Steve Berkowitz zaprosili gwiazdorską obsadę muzyków do stworzenia nowych utworów na podstawie ujawnionej po raz pierwszy poezji Casha.

Album „Johnny Cash: Forever Words” to muzyczne dopełnienie bestsellerowej książki „Forever Words: The Unknown Poems”, tomu niepublikowanych wcześniej poezji Casha wydanego przez laureata Nagrody Pulitzera Paula Muldoona. Przy wydawnictwie tym współpracowali również John Carter Cash oraz Steve Berkowitz.

Część piosenek z płyty Johnny Cash: Forever Words to bezpośrednie inspiracje materiałami z tej książki. Kilka nagrań powstało na podstawie niepublikowanych nigdzie zapisków artysty.

Utwór „Forever / I Still Miss Someone” otwierający album to dzieło przyjaciół artysty – Krisa Kristoffersona recytującego ostatni napisany przez Casha wiersz i akompaniującego na gitarze Willy’ego Nelsona. Piosenka „To June This Morning”, która wykonują Ruston Kelly i Kacey Musgraves powstała na podstawie listu napisanego przez Casha do swojej żony.

Dwadzieścia jeden lat po tym, jak Johnny Cash nagrał cover utworu „Rusty Cage” grupy Soundgarden jej lider Chris Cornell na podstawie poezji Casha przygotował utwór „You Never Knew My Mind” – jedną z ostatnich swoich solowych piosenek.

Na albumie usłyszymy również utwór „The Walking Wounded” zaśpiewany przez najstarszą córkę artysty, Rosanne Cash.

„Wybór artysty dla każdej z tych piosenek to była sprawa serca” – powiedział John Carter Cash. „Wybrałem artystów, którzy są najbardziej związani z moim ojcem, których osobista historia była związana z tatą. Było to ekscytujące przedsięwzięcie, aby połączyć tak różne osoby i zakończyć to tak, jak wierze, że tata by chciał.”

Celem projektu „Johnny Cash: Forever Words” nie było stworzenie „zaginionego” albumu artysty, ale połączenie współczesnych artystów i ich muzyki w poezją Casha, tak, aby jego słowa rozkwitły na nowo. Tworząc ten album John Carter Cash i Steve Berkowitz połączyli ducha muzyki ze słowami Johnny’ego Casha.

 

 

źródło: Sony Music

08.Gang Gang Dance - KazuashitaGang Gang Dance – „Kazuashita” (4AD / Sonic Records)

Po siedmiu latach milczenia, Gang Gang Dance powrócili z albumem ‘Kazuashita’.

Album ‘Kazuashita’ pojawił się pod koniec czerwca – to pierwsza płyta zespołu od czasu cenionego albumu ‘Eye Contact’ z 2011 roku, będąca odurzającą mieszanką shoegaze i elektronicznej atmosfery, a wszystko zostało połączone dzięki nieziemskiemu głosowi Lizzi Bougatsos.

Bougatsos, razem z Brianem DeGrawem i Joshem Diamondem utworzyli grupę na początku XXI wieku i jako zespół improwizujący, konsekwentnie pracowali nad zatarciem granic między muzyką a sztuką plastyczną, występując na Whitney Biennial, na festiwalu Coachella czy współpracując z Dash Snow & Nate Lowman, Tinchy Stryder i The Boredoms.

‘Kazuashita’ został wyprodukowany przez DeGrawa i nagrany podczas kilku sesji w różnych nowojorskich studiach i przestrzeniach artystycznych. Zespół pracował z perkusistą Ryanem Sawyerem (którego poznał za sprawą projekt BOADRUM Boredoma) i Jorge’em Elbrechtem (który był odpowiedzialny za dodatkową produkcję i miksowanie). Na okładce znalazło się zdjęcia autorstwa Davida Benjamina.

Zapowiadający płytę utwór ‘Lotus’, to ekstatyczna mieszanka obłąkanego soulu i mglistej syntezatorowej atmosfery.

Zespół zaprezentował też drugi singiel ‘J-TREE’. Współzałożyciel Gang Gang Dance tak mówi o tym poruszającym i aforystycznym peanie na cześć natury:

„’J-TREE’ zawsze był dla mnie otwartą przestrzenią. Kiedy zacząłem pisać szkielet piosenki, którą sobie wyobrażałem, grałem ją tylko na żywo w plenerowej scenerii. Taki był cel: stworzyć pieśń, która byłaby dźwiękowym dialogiem między nami a majestatem szeroko otwartej przestrzeni w naturze.”.

Rdzeniem ‘J-TREE’ jest Shiyé Bidziil – jedna z kluczowych członków Standing Rock Sioux Tribe – wypowiadająca się przeciwko budowie rurociągu dostępowego Dakota przez święte indiańskie ziemie pochówku.

„Próbka głosu Shiyé uchwyciła punkt w czasie, który jest nie tylko historycznym momentem w walce ludzkości w stanie wzmożonego chaosu politycznego, ale także przypomnieniem, że natura nie jest pasywna” – komentuje DeGraw. „Spustoszenie bawołów było reakcją wyższych mocy natury w odpowiedzi na okrzyki ludzi, którzy walczyli o utrzymanie tego duchowego przymierza. Standing Rock byli zasadniczo przeciwieństwem istot, które wierzą, że pieniądze to Bóg. To były istoty, które wierzą, że Bogiem jest natura. Myślę, że moment Shiyé pokazywał, że naturalny świat potwierdza, że ci drudzy są znacznie bliżej prawdy.”.

Trzecią zapowiedzią jest utwór ‘Young Boy (Marika in Amerika)’. Przeszywająca, poczciwa elegia. Z przeciągnięciami przedwojennych syntezatorów i destabilizującymi bitami, Lizzi Bougatsos empatycznie śpiewa za te życia, które zostały bezpodstawnie utracone przez policyjną brutalność.

 

 

źródło: 4AD / Sonic Records

09.Leon Bridges Album ArtworkLeon Bridges – „Good Thing” (Sony Music)

Leon Bridges to 28-letni muzyk, który zadebiutował pod koniec 2014 roku, zdobywając serca słuchaczy na wszystkich kontynentach. Swoją osobowością i dźwiękami wypełnia całą wolną przestrzeń w pomieszczeniu. Jego czysty, delikatny i kojący głos sprawia, że jest porównywany do Sama Cooke’a i Percy’ego Sledge. Styl w jakim tworzy młody artysta to połączenie klasycznego soulu z elementami R&B, co daje efekt czegoś do tej pory niespotykanego. Krytycy są zgodni: „Nie można obiecać, że nie zakochacie się w tych ponadczasowych piosenkach”.

Debiutancka płyta Leona Bridgesa „Coming Home” (2015) zawierała między innymi utwory „Lisa Sawyer”, „River”, „Better Man” oraz kompozycję tytułową – „Coming Home”. Najnowszy krażek Leona – „Good Thing” promują ją równocześnie dwa single „Bet Ain’t Worth the Hand” i „Bad Bad News”. Tytuł płyty zaczerpnięty jest z fragmentu tego drugiego utworu “They say that I was born to lose, but I made a good good thing, out of bad bad news”. Historia Leona – od pomocnika kuchennego do dwukrotnie nominowanego do Grammy wokalisty występującego w Białym Domu przez prezydentem Obamą jest powszechnie znana. Nowa płyta to ciąg dalszy historii człowieka wykorzystującego w życiu nawet najmniejsze szanse, żeby się wybić. Jeżeli krażek „Coming Home” to był Leon Bridges w bieli i czerni, tak „Good Thing” to Leon Bridges w technikolorze!

 

 

źródło: Sony Music

10.NekoCaseNeko Case – „Hell-On” (Epitaph / Sonic Records)

Producentka, piosenkarka i autorka piosenek Neko Case zdobyła dużą i lojalną publiczność dzięki swojemu wyrafinowanemu głosowi i przygnębiającym pięknie swojej muzyki. 23 lata od jej muzycznego powołania, Case pozostaje nieustraszoną i wszechstronną artystką, z ostrą etyką pracy i nieustannym dążeniem do głębszych poszukiwań w celu kreatywnego rozwoju. 1 czerwca ukazał się album ‘Hell-On’. Jest to niezapomniany zbiór kolorowych i enigmatycznych opowieści, przedstawiających niektóre z najbardziej śmiałych aranżacyjnie utworów Neko Case do tej pory. Wyprodukowany przez Neko z pomocą Bjorna Yttlinga (Peter Bjorn & John) ‘Hell-On’ jest jednocześnie najbardziej przystępnym i najtrudniejszym albumem w jej bogatej i zróżnicowanej karierze. 12 utworów obfituje w miażdżącą krytykę, stłumioną refleksję, afirmację hymnów i wyjątkową poetycką wrażliwość, które cechuje współpraca z takimi artystami jak: Joey Burns, Beth Ditto, Kelly Hogan, KD Lang, AC Newman, Paul Rigby, Laura Veirs i inni.

 

 

źródło: Sonic Records

11.Marcus MillerMarcus Miller – „Laid Black” (Universal Music)

Nowy, długo oczekiwany album Marcusa Millera, zatytułowany „Laid Black” już jest dostępny! Krążek jest następcą wydanej 3 lata temu płyty „Afrodeezja”. Jak mówi sam artysta: „’Afrodeezja’ była moją wielką, muzyczną podróżą. Nawiązując współpracę z muzykami z różnych stron Afryki i Karaibów, podążyłem drogą moich przodków. Na „Laid Black” wracam do teraźniejszości. Będzie hip-hop, będzie trap, soul, funk, R&B i, rzecz jasna, jazz. Muzyka jest raczej spokojna, choć tradycyjnie nie mogło tu zabraknąć mocnego, porywającego funku”. Marcus Miller nagrał większość materiału ze swoim zespołem w jednym z nowojorskich studiów. Artysta zaprosił też kilku wybitnych gości, takich jak: Troy „Trombone Shorty” Andrews & Orleans Avenue, Kirk Whalum, Take Six, Jonathan Butler, czy Selah Sue. Miller wypowiada się o swoim zespole w samych superlatywach: „Moi chłopcy są niezwykle utalentowani, potrafią zagrać wszystko – od bebopu, po hip-hop”. Artysta zdradza też klucz, jakim posłużył się przy doborze gości: „Wszyscy mają podobną wizję jazzu. Dzięki temu, udało nam się stworzyć tę muzykę. Jeśli lubicie bas, mogę zdradzić, że znajdziecie tu kilka naprawdę mocnych, basowych numerów.” Każdy, kto choć raz posłuchał Marcusa Millera, wie, że warto było czekać na jego nowy album. Mocny, jazzowo-funkowy styl gry basisty od lat zachwyca słuchaczy na całym świecie. Na „Laid Black” artysta jest w szczytowej formie. Miller nie tylko przekracza granice muzyki jazzowej, on sam je wyznacza. Jesienią, w ramach światowej trasy koncertowej Marcus Miller zagości w 5 polskich miastach: Gliwicach, Poznaniu, Gdyni, Warszawie i Wrocławiu.

 

 

źródło: Universal Music

12.Ne-YoNe-Yo – „”Good Man” (Universal Music)

„Good Man” to siódma płyta w dorobku Ne-Yo. Krążek promuje singiel „Push Back” z gościnnym udziałem Bebe Rexha i Stefflon Don. Kawałek wyprodukowany przez słynnego producenta Stargate’a to celebracja pewności siebie oraz opowieść o chemii pomiędzy dwójką ludzi. Na „Good Man” trafiły także piosenki z gościnnym udziałem takich artystów jak Romeo Santos czy PartyNextDoor. Album jest podróżą poprzez wzloty i upadki wiążące się z miłością. Ne-Yo na krążku oddaje hołd klasycznemu R&B, a jednocześnie pokazuje swoją muzyczną oraz życiową dojrzałość.
źródło: Universal Music

 

 

całość przygotował i opracował: Arkadiusz Kałucki

Albumy Świat cz.3/2018

Trzecia i ostatnia odsłona płyt zachodnich artystów, którzy wg mnie zasługują na uwagę. Bardzo niedoceniony Craig David powraca na salony muzyczne z materiałem mocno nawiązującym do swoich początków, ale w nowoczesnej formie. Toni Braxton także nagrała krążek niczego sobie, tak że można się pokołysać 🙂 Koniecznie powinniście zapoznać się z kolejną solową płytą Tracey Thorn – pamiętacie jej hit „Missing” jako wokalistki Everything But The Girl??!!!Pamiętacie, wiem o tym!! Bardzo przyjemna płyta, z mocnymi tekstami 🙂 No, a Editors jest klasą samą w sobie 🙂

 

 

01.Craig David - Album ArtworkCraig David – „The Time Is Now” (Sony Music)

Craig David wraca z nowym albumem “The Time Is Now” (gościnnie Bastille, JP Cooper, AJ Tracey, Ella Mai, Kaytranada i Goldlink). Na swojej siódmej studyjnej płycie Craig David wraca do korzeni – muzyki, którą tworzył jako nieznany jeszcze artysta, nagrywając pierwsze mixtape’y w swoim pokoju w Southampton. To hołd dla brytyjskiego r&b oraz dla wszystkich fanów Craiga, którzy są z nim od początku kariery. Płytę promują single “Heartline” i “I Know You (feat. Bastille)”.

 

 

źródło: Sony Music

02.YannickBovyYannick Bovy – „Love swings” (Universal Music)

Młody artysta ma już na swoim koncie nie tylko sukcesy w rodzimej Belgii, ale też w Niemczech, Polsce, Grecji, Ameryce Południowej i Azji, w tym występy poprzedzające koncerty takich gwiazd jak Lionel Richie, Tony Benett, Lady Gaga i Amy MacDonald. Teraz Yannick Bovy powraca z trzecią płytą – „Love Swings”. Inspiracją do powstania albumu stał się legendarny belgijski muzyk jazzowy Wil Tura. „W 2015 roku zostałem poproszony o nagranie piosenki na tribute albumu dla Wila Tury – najbardziej wpływowego belgijskiego artysty wszechczasów. Wykonałem przepiękny utwór „Toen Nat King Cole van liefde zong” (When Nat King Cole sang about love). Wil osobiście zadzwonił, żeby mi pogratulować, sporo rozmawialiśmy o jego podejściu do muzyki, przede wszystkim swingu i jazzu” – wyjaśnia genezę powstania „Love Swings” Yannick Bovy. Poszukiwanie materiału na płytę zabrało artyście ponad rok. Z oszałamiającej ilości amerykańskich standardów, ostatecznie na płytę zostały wybrane m.in. takie niezapomniane utwory jak „Let There Be Love”, „Every Time We Say Goodbye” czy „Nice Work If You Can Get It”.

„Jestem niezwykle dumny z ostatecznego efektu, a także wdzięczny za możliwości jakie dostałem. Wielkie podziękowanie należy się przede wszystkim mojemu producentowi Steve’owi Willaertowi za jego wspaniałe pomysły i aranżacje, a także wszystkim znakomitym muzykom” – podsumowuje prace nad „Love Swings” Yannick Bovy.

 

 

źródło: Universal Music

03.ToniBraxtonToni Braxton ‎– „Sex & Cigarettes” (Universal Music)

Toni Braxton, autorka megahitu „Un-Break My Heart”, siedmiokrotna laureatka Grammy i gwiazda z wieloma milionami sprzedanych płyt, wraca z pierwszym solowym wydawnictwem od blisko dekady. To 9. album w karierze wokalistki i pierwszy od czasu nagrodzonego Grammy „Love, Marriage & Divorce” (2014) zrealizowanego we współpracy z Babyface’em. „Sex and Cigarettes” zwiastował wydany we wrześniu 2017 roku singel „Deadwood”, który dotarł na szczyt listy radia Urban AC. Na kolejny utwór promujący płytę Toni Braxton wybrała „Long As I Live”. W zestawie znajdzie się również duet z Colbie Caillat („My Heart”). W tym roku mija 25 lat kariery Toni Braxton. W 1993 roku artystka zadebiutowała imiennym albumem, który 8-krotnie pokrył się platyną. Z płyty pochodziły przeboje „Another Sad Love Song” i „Breathe Again”, dzięki którym Braxton dwa lata z rzędu nagradzana była Grammy w kategorii Best Female R&B Performance. Statuetkę otrzymała również jako najlepsza nowa artystka. Dzieło rozeszło się w nakładzie 10 milionów egzemplarzy. Jeszcze lepiej poradził sobie jej drugi długogrający krążek „Secrets” (1996), który napędzany sukcesem ballady „Un-Break My Heart” znalazł ponad 15 milionów nabywców. W ostatnich latach Toni Braxton została pierwszą czarnoskórą gwiazdą, która zagrała główną rolę w „Pięknej i Bestii” na Broadwayu, dołączyła też jako gość specjalny do obsady innego broadwayowskiego musicalu „After Midnight”, a ponadto wydała wspomnienia „Unbreak My Heart”, z siostrami współtworzyła reality show „Braxton Family Values” oraz wystąpiła w filmie „Faith Under Fire”.

 

 

źródło: Universal Music

04.SonLuxSon Lux – „Brighter Wounds” (Sonic Records)

‘Brighter Wounds’ to piąty pełnowymiarowy album Son Lux, który pokazuje śmiałe, wielokierunkowe brzmienie tria wykazującego naturalne skłonności do zaskakiwania i kontrastów, jakże charakterystyczne dla tego projektu. Na nowym wydawnictwie zgłębiają przemoc miłości, piękno poświęcenia i widmo nietrwałości.

Wraz z zakorzenionym w ich filmowym sercu ‘All Directions’, album rozciąga się od grzmiącego oskarżeniami ‘Dream State’, po tryskającą pełnią życia pieśń ‘Slowly’. Niszczycielski głos Ryana Lotta w ‘Aquatic’, rozkwitające gitarowe melizmaty Rafiqa Bhatia w ‘Labor’ i niemal nieludzkie rytmiczne kalkulacje Iana Changa w ‘The Fool You Need’, rozświetlają dziwną i delikatną równowagę pomiędzy precyzją a bólem.

Od czasu wydania płyty ‘Bone’s w 2015 roku, profil zespołu rozwinął się na polu muzyki, tańca i filmu. Każdy z członków ma za sobą solową drogę, a ich indywidualne przygody spotkały się w ramach Son Lux. Wśród współpracowników, którzy pomogli im podczas pracy nad ‘Brighter Wounds’, są zarówno starzy znajomi: Rob Moose (Y Music, Bon Iver, The National) i DM Stith (Sufjan Stevens), jak i nowi przyjaciele: trębacz Dave Douglas oraz twórca instrumentów Arrington de Dionyso.

Son Lux, za sprawą dalszego poszukiwania i eksperymentowania, uczynił inwencję swoim znakiem rozpoznawczym.

Album ‘Brighter Wounds’ ukazuje kolejną transformację zespołu. Poprzednio, na ekscentrycznej i wybuchowej płycie ‘Bones’ z 2015 roku, solowe doświadczenia Ryana Lotta, przerodziły się w prawdziwy zespół, który zaprezentował mieszankę elektronicznego popu, niezwykłego soulu i szczerego eksperymentalizmu. Ta piąta płyta przynosi kolejną zasadniczą zmianę. Lott odstawił na bok uniwersalne tematy i zaczął pisać z bardziej osobistej perspektywy. Gdy pracował nad tymi piosenkami, został ojcem i stracił najlepszego przyjaciela z powodu raka. Dni “pierwsze” były także dniami “ostatnimi”, a normalne obawy związane z rodzicielstwem, spotęgowała przerażająca, nowa rzeczywistość. Syn Lotta urodził się tuż po wyborach. W piosenkach znajdziemy nawiązania do tych wydarzeń. Słychać w nich ciepłe odbicie gasnącej przeszłości, ból ciągle obecnej straty, mieszankę lęku i nadziei o przyszłość. W efekcie, razem z gitarzystą Rafiq’em Bhatią i perkusistą Ianem Changiem, stworzyli najbardziej dynamiczny album w historii Son Lux.

Płyta rozpoczyna się od uwertury: ‘Forty Screams’ – niełatwego listu Lotta do nienarodzonego dziecka, z muzyką w takim samym stopniu teatralną, co mroczną. Upiorny szept Lotta wywołuje żal – „Chciałem dla ciebie lepszego świata” – a także błaga tą niewinną duszyczkę, by „wykrzyczała miłość” w twarz chaosowi.

W wykrzyczanym hymnie ‘Dream State’ mocny rytm przebija się przez chmurę syntezatorów, wzbogaconą instrumentami dętymi ekipy yMusic, która pojawia się na ‘Brighter Wounds’.

Idealna wizja piosenki młodzieżowej – „Niezwyciężona skóra, to sposób, w jaki wszyscy zaczynamy” – wyraźnie przeciwstawia się zwierzeniowemu R&B w minimalistycznym ‘Labor’. Zawrotne tempo partii Changa i melizmaty Bhatii, ciągną Lotta w stronę swojego noworodka, który po przyjściu na świat wymagał resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Ten rodzaj bezpośredniej wrażliwości jest nowością dla Son Lux i sprawia, że nie sposób nie odczuwać tego, co czuje Lott.

Jeśli album ‘Bones’ dostarczył szkielet, to ‘Brighter Wounds’ wyposaża go w krew i daje mu oddech. W początkowej formie materiał powstawał zdalnie (Lott mieszka teraz w Los Angeles, a pozostali w Nowym Jorku), jednak ostatecznie zebrali się razem i jako zespół zarejestrowali go w ciągu intensywnej, jedenastodniowej sesji na Manhattanie. Odległość pozwoliła każdemu z członków wsłuchać się w miks i stworzyć przestrzeń w tych piosenkach. Weźmy ‘The Fool You Need’, gdzie rytm Changa jest zarówno elastyczny, jak i mechaniczny, a głos Lotta drga, gdy deklaruje bezwarunkową miłość, bez względu na koszty, zaś Bhatia w jedynym momencie na płycie sięga po gitarę akustyczną. Jest jeszcze przestrzenny i chłodny ‘Slowly’, który od strony tekstowej przynosi pocieszenie odnosząc się do kłamstw, które mówimy sobie nawzajem, by izolować swoich bliskich od brutalnej obojętności wszechświata.

Sumę tych elementów najlepiej słychać w ‘All Directions’, bijącym epicentrum ‘Brighter Wounds’. Wybuch euforii, który w ostatecznym rozrachunku zmierzą się z bólem serca, wrzuconym w grad instrumentów smyczkowych, głośnych chórów i fortepianowych kaskad, wzbogaconych gitarowymi melodiami. „Czyż nie byliśmy kiedyś piękni?” – śpiewa Lott, odpowiadając po chwili: „Obiecałem, że będziemy.”. Ta chwila wprowadza możliwość triumfu po stracie, życia po śmierci. Po tym utworze następuje cios – uroczysty ‘Aquatic’, dedykowany pochowanemu w maju wieloletniemu kompanowi Lotta. W ostatecznym rozrachunku chodzi o odpuszczenie. Ciszę przerywa ‘Surrounded’, w którym odłamki połamanego rytmu gromadzą się w szalonej procesji. Odmawiając powtarzania kroków poprzednich pokoleń, przygotowując się do wprowadzenia nowego, Lott deklaruje: „Nie jestem synem swojego ojca.”. Zawoalowane odniesienie do ‘Alternate World’ Lanterns, ustępuje miejsca najbardziej brutalnemu momentowi na płycie. Gromka gra Changa, przebija się przez syk wzmacniaczy i cyfrowy szum.

‘Young’ jest bezpośrednim kontrapunktem dla pandemonium. Post scriptum do otwartego listu, gdzie głos Lotta unosi się nad instrumentami dętymi. „Masz szczęście, że jesteś młody, z przyszłością w swojej postaci” – a po chwili dodaje: „Pechowo jest być młodym i zaczynać blisko końca.”. Ta niejednoznaczność przybliża nas do ‘Resurrection’, gdzie między Trumpizmami i niekończącym się ogniem złych wiadomości, wątpi we wszystko – od siły protestu do ostoi wiary, a nawet funkcjonalności grawitacji. Potem jednak sugeruje, że zamiast czasów ostatecznych, być może przechodzimy przez przejście. Wśród dziecięcych głosów słychać: „Wychodząc z mroku dnia, idąc w stronę jaśniejszej nocy.”. To miły przykład zawziętego optymizmu, który odnosi się do sprzecznego tytułu płyty.

 

 

źródło: Sonic Records

05a.EditorsEditors – „Violence” (Pias)

Szósty album zespołu trafił na półki sklepowe 9 marca nakładem wytwórni Play It Again Sam. „Violence” to następca dobrze przyjętego krążka „In Dream” z 2015 r. Za produkcję płyty odpowiedzialny jest Leo Abrahams (Wild Beasts, Florence & The Machine, Frightened Rabbit) oraz sam zespół. Dodatkowo nad produkcją pracował Benjamin John Power (Blanck Mass, Fuck Buttons). Materiał zmiksował Cenzo Townshend, poza utworem „Hallelujah (So Low)” (Alan Moulder). „Darkness At The Door” to trzeci kawałek promujący najnowsze wydawnictwa grupy.

 

 

źródło: Pias

06.TracyThornTracey Thorn – „Record” (Universal Music)

Tracey Thorn wraca z pierwszą płytą po 7-letniej przerwie.
Nowe dzieło artystki dowodzi, że jest posiadaczką jednego z najwspanialszych kobiecych głosów na popowej scenie ostatnich 40 lat – mocnego, o wyjątkowej fakturze, którym potrafi poruszać słuchaczy.

– Sądzę, że zawsze piszę piosenki, które dotyczą kluczowych momentów w życiu kobiety – wyjaśnia.
W różnym wieku, na różnych etapach życia, w różnych okolicznościach i takich, o których rzadko słyszy się w popowych piosenkach. Jeśli „Love and Its Opposite” z 2010 roku to była moja płyta wieku średniego, wypełniona sprawami związanymi rozwodem i hormonami, tak „Record” to rodzaj wyzwolenia, które przychodzi później. Etap nieprzejmowania się innym. Zapytana o płytę wokalistka mówi, że wypełnia ją dziewięć feministycznych hiciorów. O ile część utworów z albumu ma nieco polityczny wydźwięk i traktuje o wolności, wyzwoleniu, tak wybrany na singel „Queen” to rzecz zdecydowanie osobista.
To świetny numer na otwarcie płyty – mówi Thorn. – Napędzony bezwstydną, błyszczącą electropopwą produkcją Ewana Pearsona, perkusją i basem dziewczyn z Warpaint oraz moją grą na gitarze, po którą sięgnęłam po raz pierwszy od dawna. Na dodatek śpiewam całym sercem. „Record” wypełniają krótkie, bezpośrednie wypełnione syntezatorami kawałki. – Chciałam, żeby to była płyta, której słucha się w ciągu dnia – tłumaczy Tracey. – Na słuchawkach lub kiedy się przemieszczasz. Niekoniecznie wieczorem, w skupieniu, leżąc w łóżku.

Mimo nastawienia na krótkie, popowe utwory, na singel Tracey Thorn wybrała 9-minutowy „Sister” w klimacie disco rodem z wytwórni Compass Point. W utworze wokalistkę wspiera sekcja rytmiczna zespołu Warpaint i na wokalu Corinne Bailey Rae.
To rzecz o kobiecej solidarności i buncie – dodaje Tracey. – Płynący prosto z serca parkietowy wymiatacz.

W trakcie trwającej już 40 lat kariery, Tracey Thorn zawsze opowiada o świecie z kobiecej perspektywy, pocz±wszy od piosenek o nastoletniej miłości, które nagrywała w latach 80. Z grupą Marine Girls, przez 16 lat współtworzenia duetu Everything But The Girl, po jej ostatnie poczynania dziennikarskie (jest felietonistką „New Statesman”) i pamiętniki (w 2013 roku wydała „Bedsit Disco Queen: How I Grew Up and Tried to Be a Pop Star” a dwa lata później „Naked at the Albert Hall”).

 

 

źródło: Universal Music

07.Belle_SebastianBelle & Sebastian – „How To Solve Our Human Problems (Parts 1-3)” (Sonic Records)

Nowe wydawnictwo Belle and Sebastian jest zawsze czymś, co wywołuje radość. Więc wydanie trzech, siłą rzeczy, musi powodować radość potrójną. Oto najnowsza odsłona kariery, podczas której zawsze dążyli do wyjątkowej i zachwycającej wizji tego, co reprezentuje pop. Kariery, która zapewnia im zdobycie nagród Brit, bycie jednym z pierwszych zespołów mających swój własny festiwal i granie w londyńskiej rezydencji amerykańskiego ambasadora (poprzedniego prezydenta, nie obecnego).

„Moja zdolność do zachwycania się muzyką pop nie zmalała” – mówi Stuart Murdoch – wokalista, główny kompozytor, pianista i gitarzysta. Jego miłość do popu jest wyrażana w sposób ponadczasowej mieszanki radości i melancholii muzyki Belle and Sebastian, która zawsze była ich elementem charakterystycznym. To co się zmieniło, to sposób, w jaki zespół chce, aby ich muzyka była wydawana. Belle and Sebastian podarowali światu materiał warty dwupłytowego albumu – bogaty melodycznie, ujmująco literacki, łagodny jak letni strumień, ale równie natarczywy jak rzeka – jednak nie zrobili tego w postaci jednego wydawnictwa. Zamiast tego zaprezentowali trzy EP-ki pod wspólnym tytułem ‘How To Solve Our Human Problems’.

„Wydaliśmy kilka płyt (‘Tigermilk’ i ‘If You’re Feeling Sinister’) na przestrzeni sześciu miesięcy” – mówi Murdoch, wspominając początki kariery zespołu, które przyczyniły się do podjęcia obecnej decyzji. „Myślałem, że ktoś zabierze mi klucze do studia, a ja chciałem nagrać jak najwięcej piosenek. Pamiętam, jak The Smiths mówili, jak ważne są dla nich nie albumowe single, więc pomyśleliśmy: “Czemu nie mielibyśmy nagrać kilku piosenek i wydać je na trzech singlach”.”. Rezultatem były EP-ki ‘Dog on Wheels’, ‘Lazy Line Painter Jane’ i ‘3.. 6.. 9 Seconds of Light’.

Więc kiedy Belle and Sebastian poczuli, że przyszedł czas na nową muzykę, postanowili zerwać z metodą pracy z ostatnich lat, by zostać w domu, nagrać piosenki, wyprodukować je, zaprosić do współpracy przyjaciół oraz współpracowników i zobaczyć co z tego wyjdzie. Praca w Glasgow dała im swobodę pracy bez ograniczeń, które może narzucić album. Mogli poświęcić czas na szlifowanie i eksperymentowanie.

Tak jak te trzy wczesne EP-ki znajdują się w samym sercu kanonu Belle i Sebastiana, tak i te nowe wydawnictwa zasługują na to, aby nie traktować ich, jako rozwiązania tymczasowego, lecz jako pełnoprawne płyty działające na własnych prawach. ‘How To Solve Our Human Problems’ tworzą własną erę, pasującą jednak do długiej i bogatej historii zespołu.

Główne utwory EP-ek oddziałują na różne sposoby. ‘We Were Beautiful’ został zbudowany wokół rytmu stworzonego przez Murdocha, z niemal mówioną partią wokalną na tle melancholijnych syntezatorów, gitary pedal steel i basowej linii Petera Hookesque’a. I, jak sam to ujmuje Murdoch, ma „nieokreślony refren”. To nie jest jednak nijaki refren: jest potężny i odważny.

‘I’ll Be Your Pilot’ to coś w starym stylu, gdzie grupa skupia się na melodii („Gdyby istniała linia, która mogłaby opisać naszą pracę jako wyzwanie, to ten utwór znajduje się poza nią” – powiedział Murdoch, człowiek, który nigdy nie przecenia swojej pracy). Tematem utworu jest młody syn Murdocha: „Posiadanie pierwszego dziecka, jest wielkim wydarzeniem. Więc wiele rzeczy, które poczułem do Denny’ego, wyraziłem w piosence. Bycie ojcem sprawiło, że poczułem się jak pilot w Małym Księciu – stąd te wszystkie odniesienia do Sahary.”.

 

 

źródło: Sonic Records

08. MelodyGardotMelody Gardot ‎– „Live In Europe” (Universal Music)

Melody Gardot – bestsellerowa wokalistka i autorka tekstów ogłosiła dziś wydanie swojego pierwszego albumu live zatytułowanego “Live in Europe”. Wydawnictwo będzie dostępne w wersji 2CD oraz na potrójnym winylu 3LP. Płyta trafi do sprzedaży 9 lutego 2018 roku. Album „Live in Europe” jest zwieńczeniem koncertów jakie odbyły na przestrzeni kilku lat i zawierać będzie najlepsze wykonania i hity Gardot z lat 2012 – 2016. Płyta, której powstanie nadzorowała sama Melody, zawierać będzie największe hity takie jak Baby I’m A Fool (nagranie z koncertu w Wiedniu w 2013 roku i Londynie w zeszłym roku) My One and Only Thrill ( Barcelona 2012), Les Etoiles (Londyn 2016) oraz March For Mingus (Utrecht 2016). Jak mówi sama Melody Gardot: „Ten album ma w sobie całe moje serce i miłość wszystkich ludzi, którzy wspierali nas przez te wszystkie lata. To w taki sam sposób podarunek dla mnie – zawiera wszak tyle wspomnień, jak dar ode mnie dla Was – słuchaczy. Ten album to po prostu jedno wielkie słowo „dziękuję”, które pragnę wykrzyczeć z siebie w Waszym kierunku. Będę Wam wdzięczna do końca swoich dni.” Melody Gardot to nieprzeciętny głos i wyjątkowa, silna osobowość, będąca zarazem wielce uduchowioną artystką. Melody jest połączeniem naturalnego talentu z wyjątkową intuicją muzyczną i sceniczną, która pozwala wprowadzić widownię w niezapomniany klimat. Singlem promującym wydawnictwo jest utwór „Baby I’m A Fool (Live in London 2016)”.

 

źródło: Universal Music

09.SolomonGreySolomon Grey ‎– „Human Music” (Universal Music)

‘Human Music’ to zbiór misternie utkanych utworów. Emocjonalne muzyczne pejzaże w filmowym stylu są wizytówką zespołu, który na tym krążku porusza tematy życiowych wyborów oraz miłości i straty. Grupa stworzyła tę płytę w czasie, gdy u mamy wokalisty wykryto śmiertelną chorobę. Jej odejście ukształtowało ‘Human Music’. Solomon Grey wyjaśniają, że “album opowiada o mierzeniu się ze stratą. Jest próbą wytłumaczenia sobie, że śmierć bliskich to integralna część życia.” Członkowie grupy zaznaczają jednak, że jest to wyłącznie ich interpretacja, dając fanom wolną rękę w poszukiwaniu osobistych znaczeń. Singlem promującym album jest utwór „The Game”.

 

 

źródło: Universal Music

10.Kim WildeKim Wilde – „Here Comes The Aliens” (Mystic Prod.)

„Here Come The Aliens” to wyprodukowany przez Rickiego Wilde krążek, który zawiera 12 nowych piosenek nagranych w RAK Studios w Londynie. To dokładnie to samo miejsce, w którym powstawały utwory, które zmieniły światową scenę rocka i popu w latach 80’. Kim na najnowszym wydawnictwie postanowiła sięgnąć po brzmienia gitarowych riffów i mocnych perkusji. Tuż po premierze płyty artystka wyruszy w trasę koncertową po Europie i Stanach. Kim Wilde wygrała setki nagród, sprzedała ponad 30 milionów swoich płyt i podbiła muzyczny świat lat 80’. Na jej hitach jak „Kids In America, „Chequered Love”, „Cambodia”, czy „You Keep Me Hangin’ On.

 

 

źródło: Mystic Prod.

Albumy Świat cz.1/2018

Moje pierwsze résumé pierwszego kwartału 2018 r. dotyczące płyt zachodnich artystów. Trudno wspominać o wszystkich, ale tradycyjnie starałem się aby były te najważniejsze, o których wspominał świat muzyczny. Poza tym są też takie, których premiera odbyła się bez większego echa z niewiadomych powodów, za to ich wartość muzyczna jest na plus. Wszystkie albumy wyróżnione przeze mnie, a będzie ich w sumie 30, były prezentowane w programie „Warto Posłuchać” lub jeszcze czekają na emisję 🙂 Pierwsza porcja dziesięciu krążków z informacjami jest poniżej 🙂 To co? Kawa, ciasteczko i czytamy 🙂 Miłej lektury 🙂

 

01.Camila Cabello Album ArtworkCamila Cabello – „Camila” (Sony Music)

„Camila” to debiutancki, solowy album Camili Cabello, który promuje singiel „Havana”, podbijający listy przebojów oraz rankingi sprzedaży utworów w ponad 80 krajach!

„Camila” to „ścieżka dźwiękowa ostatniego roku mojego życia” – mówi jedna z najpopularniejszych w tym momencie wokalistek na świecie o swoim pełnym pasji i głęboko osobistym debiutanckim albumie. Drugim promującym płytę singlem jest utwór „Never Be The Same”.

 

 

źródło: Sony Music

02.CalexicoCalexico – „The Thread That Keeps Us” (Sonic Records)

Dziewiąty album Calexico nosi tytuł ‘The Thread That Keeps Us’ (City Slang). Tworząc płytę, Joey Burns i John Convertino znaleźli duchowy dom w niezwykłym otoczeniu – nie w Arizonie, ale na północnym wybrzeżu Kalifornii – w studiu nazwanym Panoramic House. Budowany z gruzu i drewna odzyskanego ze stoczni – przez zespół nazywany The Phantom Ship – powstał wspaniały dom na krańcu świata, którego atmosfera szybko zaczęła przenikać do piosenek. Ważny wpływ miało także widmo Kalifornii, zarówno jako sennego stanu, jak i koszmaru – jego dwoistość słyszalna jest w muzyce, która nadała Calexico nowy kierunek i nową ostrość.

Zapowiedzią płyty jest otwierający całe wydawnictwo utwór ‘End Of The World With You’, przynoszący dramatyczny krajobraz, który miał wielki wpływ na nowy album. Napędzany śpiewną melodią i galopującym rytmem utwór, odkrywa mało szablonowy romantyzm w niestabilnych czasach i idealnie oddaje kontrasty pomiędzy jasnością i mrokiem, nadzieją i strachem, które charakteryzują cały album.

‘Voices In The Field’ to kolejna kompozycja przygotowana przez zespół, idealnie prezentująca różnorodność stylistyczną i nieprzewidywalność płyty. Mniej dopieszczona i bardziej zadziorna brzmieniowo niż kiedykolwiek do tej pory.

Trzeci singiel ‘Under The Wheels’ ma szansę stać się klasykiem Calexico, z kluczowymi elementami latynoskich rytmów w wykonaniu Johna Convertino i Sergio Mendozy oraz chwytliwymi melodiami wokalisty i gitarzysty Joey’a Burnsa. Do singla powstało także lyric video.

Album ‘The Thread That Keeps Us’ pokazuje zarówno zaufanie Calexico do pisania piosenek, jak i wyznacza nowe standardy dla zespołu. Pracując z wieloletnim realizatorem Craigiem Schumacherem, Calexico współprodukowało płytę, zbierając muzyków z całego świata, by stworzyć nieziemskie, ekspansywne brzmienie, wzbogacone postrzępionymi i przesterowanymi dźwiękami gitary. „Jest trochę więcej chaosu i hałasu w miksie niż było w naszej muzyce do tej pory” – podkreśla Burns. I chociaż ten chaos ma wiele wspólnego z tym „gdzie teraz znajdujemy się na planecie”, to jednak odzwierciedla także nieustanną potrzebę zespołu do eksperymentowania. Jak mówi Burns: „kiedy piszemy i wymyślamy coś, co wydaje się zbyt znajome, ktoś w końcu mówi : to jest dobre, ale idźmy dalej i zobaczmy, co jeszcze możemy odkryć. To było naprawdę ważne dla ewolucji tego zespołu, abyśmy zawsze próbowali nowych rzeczy.”

Calexico udostępniło też wideo z sesji studyjnej oraz wywiad towarzyszący piosence ‘Voices In The Field’. “W grudniu 2017 roku zespół zebrał się z różnych krajów i miejsc, aby zrobić próby w Wavelab Studio w Tucson” – mówi Joey Burns„Ustawiliśmy się w kółko i świetnie się bawiliśmy pracując nad naszymi nowymi utworami, zaś Julius Schlosburg nakręcił cały ten proces”.

‘The Thread That Keeps Us’ oddaje lęk i niepokój życia w burzliwych czasach. Ale podczas gdy album czerpie kinetyczną energię z tej całej niepewności, teksty rozwijają się z literackimi niuansami, zmysłową oprawą i charakterem. „Zamiast pisać proste protest songi, chciałem opowiedzieć historie” – mówi Burns. W dużej mierze zainspirowane jego wędrówkami po Północnej Kalifornii, które odbył podczas produkcji albumu, ich narracja odzwierciedla przesiedlenie, przemijającą egzystencję oraz – cytująca Burnsa – „powrót do domu po nieobecności przez jakiś czas i zobaczenie, co się zmieniło… być może w nie najlepszy sposób.”

Calexico tworzą: Joey Burns, John Convertino, Martin Wenk, Jacob Valenzuela, Sergio Mendoza, Jairo Zavala Ruiz i Scott Colberg.

 

 

źródło: Sonic Records

03a.George Ezra Album ArtworkGeorge Ezra – „Staying at Tamara’s” (Sony Music)

Drugi studyjny krążek George’a Ezry „Staying At Tamara’s” ukazuje się trzy lata od premiery słynnej płyty „Wanted On Voyage”, z której pochodzą takie hity jak ‚Budapest’, ‚Barcelona’ czy ‚Blame it on Me’. Jak zapowiada muzyk – będzie to materiał o ‚eskapiźmie, marzeniach, lękach i miłości’. Podobnie jak Wanted On Voyage, Staying At Tamara’s również zainspirowały podróże, a konkretnie czary na wyspie Skye, świńska farma w Norfolk, dawna obora z mąką kukurydzianą w Kent, przerobiona stodoła w północnej Walii czy Airbnb w Barcelonie, którego właścicielką była tytułowa Tamara. Efektem doświadczeń z tych miejsc jest ‚zachęcający do pstrykania palcami, błyszczący mosiądzem album do rzucania włosów na wiatr’ pełen pozytywnej energii, zaangażowany i skłaniający do przemyśleń. Album promuje singiel ‚Paradise”, o którym George mówi: “‘Paradise’ narodziło się jako melodia, która nie mogła wyjść mi z głowy. Dopiero kilka miesięcy później, kiedy siadałem do pisania piosenek, narodził się z niej utwór. Opowiada o spotkaniu kogoś, w kim od razu się zakochujemy. I o ile nieraz wahamy się co do swoich uczuć, w przypadku miłości nie mamy takich wątpliwości – miłość to miłość i w tym utworze przyrównałem ją do raju”. Album „Staying At Tamara’s” ukazuje się na płycie CD oraz winylu z dołączonym materiałem na CD.

 

 

źródło: Sony Music

04.LisaStansfieldLisa Stansfield ‎– „Deeper” (Mystic Prod.)

Słuchanie Lisy Stansfield zabiera nas w podróż do przeszłości. W późnych latach 80’ i przez 90’, uśmiechnięta piosenkarka z akcentem Elsie Tanner, była najciekawsza artystką pop na planecie. Jej znakiem rozpoznawczym jest tworzenie mieszanki popu, jazzu, motown i soulu. To idealny wybór, dla wszystkich, którzy chcą na chwilę zwolnić. Kuszące, pełne duszy wokale i niestarzejące się hity, dały jej pierwsze miejsca list przebojów po obu stronach Atlantyku. Niezapomniane są także jej duety z Georgem Michaelem i Queen. Udało się jej zdobyć wielokrotnie Brit Awards i Ivor Novello, a także nominacje do Grammy. Sprzedała ponad 15 milionów kopii swoich albumów i stworzyła ponad 20 singli, które podbijały stacje radiowe na całym świecie, jednak nigdy nie interesowała jej sława. Po bardzo udanym albumie „Seven” sprzed 4 lat, nadszedł czas na nowe dzieło Lisy Stansfield.

 

 

źródło: Mystic Prod.

05.Rea GarveyRea Garvey – „Neon” (Universal Music)

Pracując nad materiałem Rea Garvey przez dwa lata wiele podróżował – od Islandii przez Stany Zjednoczone po Wielką Brytanię. Z 40 wstępnie przygotowanych piosenek, wybrał 14 najlepszych. Choć podróże odgrywały wielką rolę w procesie twórczym, zasadnicza część prac nad „Neon” odbyła się w dwóch ojczyznach Rea – adoptowanej, czyli w Niemczech i w Irlandii, gdzie się urodził. Swym albumem, Rea Garvey chce pokazać inną perspektywę, inspirować ludzi, chce by ten materiał był przeciwwagą do trudnych czasów, w których żyjemy. Muzyczny charakter dzieła znakomicie reprezentuje drugi singel „Is It Love?”. Pojawiają się tu tureckie smyczki, flet, ud (zwany lutnią arabską), wplecione w podniosłe refreny, za które pokochaliśmy Garveya. Największym zaskoczeniem jest udział niemieckiego rapera tureckiego pochodzenia, Kool Savasa. Na płycie łatwo zauważyć, że miejskie klimaty, styl urban dominują nad rockiem i rzadko słychać gitarę elektryczną (Rea gra przede wszystkim na akustycznym instrumencie). Nad brzmieniem czuwali specjalizujący się w hip-hopie niemieccy producenci, Abaz i Beatzarre. To najbardziej radykalny album w dorobku artysty, gdzie mieszają się elementy popu, R&B i hip-hopu. Wierni fani nie powinni się jednak obawiać. Na „Neon” znalazło się także miejsce na ballady, choć wypełnione nieoczywistymi dźwiękami (np. zanazy). Ucieleśnieniem takiej muzycznej delikatności jest zamykający całość „Love Hurts”. Choć na „Neon” znajdziemy kontynuację politycznych wątków znanych z poprzedniej płyty „Prism”, ten materiał ma znacznie bardziej osobisty charakter. Rea Garvey chce nieść pozytywne przesłanie, dawać otuchę, ale wie, że może to zrobić poprzez odwoływanie się do mrocznych kwestii, z którymi słuchacz będzie mógł się identyfikować. Z tych ciemnych myśli rodzi się empatia i nadzieja.

 

 

źródło: Universal Music

06a.First Aid Kit Album ArtworkFirst Aid Kit – „Ruins” (Sony Music)

Szwedzki duet za sprawą nietypowego podejścia do muzyki folk w 2014 zdobył rewelacyjne recenzje ‚Stay Gold’ i grono zagorzałych fanów, również wśród wpływowych gwiazd i mediów. Nowy album ‚Ruins’ wyprodukował Tucker Martine (My Morning Jacket, Laura Veirs) a materiał powstawała w amerykańskim Portland, gdzie siostrom Klarze i Johannie Söderberg towarzyszli tak znakomici goście jak Peter Buck (REM), Glenn Kotche (Wilco) czy McKenzie Smith (Midlake). Album promują single “It’s A Shame” i “Postcard” przywracające wiarę w to że w XXI wieku wciąż można z powodzeniem komponować proste, wpadające w ucho piosenki.
Album ukazuje się na płycie CD i winylu.

 

 

źródło: Sony Music

07.Fifty Shades Freed„Fifty Shades Freed”(Soundtrack) (Universal Music)

Filmy Fifty Shades w zaskakujący sposób stały się źródłem wielu niezapomnianych hitów muzycznych. Z pierwszej części pochodzi multi platynowy „Love Me Like You Do” Ellie Goulding czy „Earned It” The Weekend. Tym razem na soudntracku do ekranizacji trzeciej części ekscytującej historii romansu pomiędzy Anastasią Steele a Christianem Greyem usłyszymy takie gwiazdy jak: Sia, Ellie Goulding, Hailee Steinfeld, Miike Snow i wielu innych. Za pewnego rodzaju niespodziankę można uznać nagranie mniej znanego piosenkarza o imieniu… Jamie Dornan. Tak, to nie pomyłka, Mr Christian Grey zaśpiewa „Maybe I’m Amazed” Paula McCartney’a i to nie do końca przypadek, ponieważ Jamie Dornan zanim rozpoczął karierę aktorską był wokalistą zespołu Songs of Jim! Kompilacja zawiera 22 piosenki, m. in. “Capital Letters” – Hailee Steinfeld x BloodPop, “Sacrifice” – Black Atlass feat. Jessie Reyez, “High” – Whethan & Dua Lipa oraz promujący singiel “For You” w wykonaniu Liama Payne’a z Ritą Orą.

 

 

źródło: Universal Music

08.GoGo PenguinGoGo Penguin ‎– „A Humdrum Star” (Universal Music)

Brzmienie GoGo Penguin to efekt przemieszania się wielu muzycznych światów. Zafascynowane elektroniką trio z Manchesteru wykonuje niezwykle klimatyczną muzykę, czerpiąca z rozmaitych doświadczeń członków grupy, którzy mają na koncie naukę w konserwatoriach oraz grę w zespołach jazzowych i alternatywnych. Najnowszy album zespołu, A Humdrum Star, kontynuuje tradycję dwóch bardzo udanych płyt – nominowanej do Mercury Prize V2.0 (2014) oraz Man Made Object (2016), która była ich debiutem w legendarnej wytwórni Blue Note Records. Tytuł albumu A Humdrum Star został zaczerpnięty z wypowiedzi amerykańskiego astrofizyka Carla Sagana. Rob cytuje słowa, które padły w 1980 roku podczas telewizyjnego programu Cosmos: “Kim jesteśmy? Żyjemy na mało istotnej planecie, obracającej się wokół pospolitej gwiazdy (a humdrum star – przyp. tłum.) gdzieś w zapomnianym kącie kosmosu, w którym galaktyk jest dużo więcej niż ludzi na ziemi.”
Cytat ten jest symbolem poetyki nowego dzieła GGP – intymnego, a jednocześnie monumentalnego. Singlem promującym album jest utwór „Bardo”.

 

 

źródło: Universal Music

09.Anna Von HausswolffAnna Von Hausswolff – „Dead Magic” (Sonic Records)

Czwarty album Anny von Hausswolff ‘Dead Magic’ ukazał się 2 marca nakładem City Slang. Przedsmakiem nowego wydawnictwa był utwór ‘The Mysterious Vanishing of Electra’.

„Drodzy słuchacze, to pierwszy utwór z mojego nowego albumu, ‘Dead Magic’!” – zapowiada artystka z Göteborga. „Ja, mój zespół i Randall Dunn spędziliśmy w Kopenhadze 9 dni nagrywając tę ​​płytę. Wielkie organy, które na nim słychać, to instrument z XX wieku znajdujący się w Marmor Kirken, „marmurowym kościele” w Kopenhadze.” W ramach tajemniczej zapowiedzi, Anna opublikowała także wiersz autorstwa szwedzkiego pisarza Waltera Ljungquista (1900-1974): „Weź los człowieka, cienką, patetyczną linię, która zakreśla nieskończoną i nieznaną ciszę. Właśnie w tej ciszy, tylko w wyobraźni i nieznanym ośrodku, rodzą się legendy. Niestety! Dlatego w naszych czasach nie ma legend. Nasz czas to czas pozbawiony ciszy i tajemnic; pod ich nieobecność żadna legenda nie może wzrosnąć.”
Artystka opublikowała również drugi utwór zapowiadający wydawnictwo – ‘The Truth, The Glow, The Fall’. To kompozycja otwierająca album, która przez dwanaście minut i osiem sekund podnosi na duchu i stoi w kontraście wobec ciężaru wcześniej opublikowanego ‘The Mysterious Vanishing of Electra’.

Von Hausswolff w rozsądny i mocny sposób wyraża się w ‘The Truth, The Glow, The Fall’ na temat fizyczności i śmierci. Magia, tak stara jak sama ludzkość, jest pierwotną odpowiedzią na zagrożenie utraty własnej obecności w świecie, lękiem przed zapomnieniem. Z magii rodzą się najbardziej fascynujące, tajemnicze i czarujące historie, ale także najbardziej niejasne i śmiertelne.

‘Dead Magic’ jest paradoksem wybranym przez artystkę, aby otworzyć drzwi do niepokoju. Tytuł uosabia dezorientację i niejasne sugestie, których nikt nie może poznać i które, z wyboru artysty, nie będą dalej wyjaśniane.

 

 

źródło: Sonic Records

10a.Lo Moon Album ArtworkLo Moon – „Lo Moon” (Sony Music)

Uznawana za jeden z najbardziej obiecujących zespołów 2018 roku formacja Lo Moon czaruje już od września 2016 roku, kiedy ukazał się jej pierwszy, siedmiominutowy singiel ‘Loveless’. Eteryczne wokale, hipnotyzujący rytm i leniwie budująca się napięcie w tym i kolejnych singlach („This is It”, „Thorns”) powodują, że jest Lo Moon jest formacją, w której twórczości naprawdę łatwo się zakochać od pierwszego przesłuchania. Dlatego kiedy zespół ogłosił premierę debiutanckiej płyty „Lo Moon” udostępniając tym samym olejny singiel „Real Love, w sieci zapanowała prawdziwa euforia. Producentem krążka są Chris Walla (Death Cab For Cutie) i Francois Tetaz (Gotye) a wśród gości na płycie znaleźli się m.in. muzycy The War On Drugs: Adam Granduciel i Charlie Hall. Lo Moon to najlepszy przykład, że muzyka potafi łączyć ludzi z zupełnie różnych szerokości geograficznych: wokalista/gitarzysta Matt Lowell pochodzi z Long Island w Nowym Jorku, basistka Crisanta Baker z Denver a gitarzysta Samuel Stewart (syn Dave’a Stewarda z Eurythmics) z Londynu. Wszyscy spotkali się w Los Angeles a efektem ich spotkania jest kolekcja mrocznych, soczystych utworów łączących crescendo rocka i iskrzącą elektronikę – wypełniająca lukę miedzy eksperymentalnym rockiem a klimatycznym electro-popem. Album Lo Moon zadowoli fanów tak różnych formacji jak The XX, Depeche Mode, wczesnego Coldplaya czy nawet Sigur Ros.

 

 

źródło: Sony Music

Albumy Polska cz.1/2018

Z pierwszego kwartału 2018 wyselekcjonowałem 15 albumów z polskiej sceny muzycznej. Z większością zamieszczonych tutaj artystów rozmawiałem na temat ich krążków w swojej autorskiej audycji „Warto Posłuchać”. Dlatego bardzo polecam waszej uwadze poniższe tytuły. Warto się zainteresować tym co mają do zaproponowania i pójść też na koncert. Bo tam to dopiero jest inny świat muzyczny. Magiczny, niepowtarzalny, szczery i pokazujący, że oni potrafią grać „live” 🙂

 

01a.Agata_NizinskaAgata Nizińska „niePokorna” (My Music)

Agata Nizińska jest artystką wszechstronną. Aktorka teatralno-filmowa i wokalistka nagrała album „niePokorna”. Na płycie znajdziemy w warstwie tekstowej szczerość, miłość w różnych jej etapach, delikatność, emocje, rozdarcie, bezkompromisowość, walka ze stereotypami i prawda ponad wszystko. Agata spełniała się także w kabarecie, który kocha do dziś. Dotychczas swój czas dzieliła między scenę i estradę, realizując projekty zarówno teatralne, telewizyjne i filmowe jak i muzyczne. Jednak to muzyka skradła Jej duszę. To poprzez muzykę artystka najmocniej wyraża siebie i swoje emocje.

 

 

źródło: My Music / autor: Arkadiusz Kałucki

02.Cala_Gora_BarwinkowCała Góra Barwinków – „Sposoby” (Zima Records)

Istnieją już 20 lat i mają się bardzo dobrze☺ Ukazała się ich piąta płyta „Sposoby” z rewelacyjną interpretacją mega hitu polskiej piosenki „Byłaś serca biciem” z repertuaru Andrzeja Zauchy😁 Tradycyjnie grupa wszystkie nagrania oparła w dużym stopniu o brzmienia ska, reggae uzupełnione soulem, funky nawiązującymi do słynnych brzmień z Motown☺ Wszystko jest melancholijne, taneczne, skoczne, żywiołowe ale w tle teksty bardzo poważne i życiowe.

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

03a.Gromee_Chapter OneGromee – „Chapter One” (Sony Music)

Gromee to obecnie jeden z najpopularniejszych DJ-ów w Polsce. Ma na swoim koncie wiele znanych hitów, jednak wielu P olaków jeszcze niedawno nie wiedziało, że stworzył je rodak. Sytuacja zmieniła się, gdy Gromee wygrał Krajowe Eliminacje do Konkursu  Eurowizji 2018. W Lizbonie wraz ze szwedzkim wokalistą Lukasem Meijerem zaprezentują się z utworem „Light Me Up”. Piosenka zapowiadała również płytę Gromeego – „Chapter One”,Płyta Gromee’ego to jego odpowiedź na rosnące od jakiegoś czasu zapotrzebowanie na klubowe, elektroniczne brzmienia. „Muzyka taneczna zawsze była obecna, ale rzeczywiście funkcjonowała jakby w innej lidze – królowała na imprezach, a niekoniecznie na antenach radiowych. Dziś weszła do głównego nurtu, bo w międzyczasie zmienił się świat i jego postrzeganie dźwięków. Ludzie oswoili się z elektroniką, czy raczej pop-elektroniką. Poza tym muzyka taneczne jest bardzo pozytywna i energetyczna, a my potrzebujemy uśmiechu, tańca, słońca i energii” – wyjaśnia Gromee.

„Chapter One”😁 To doskonała porcja dźwięków do tańca z mądrymi tekstami w tle☺ Miłość jest jak paliwo potrzebne do życia, najlepiej we dwójkę😁 Jasne i ciemne strony codzienności budują naszą tożsamość i będą nam zawsze towarzyszyć.

 

 

źródło: Sony Music / autor: Arkadiusz Kałucki

04.Nandu - Natura singiel coverNandu – „Natura” (Nandu)

Zespół istnieje od 5 lat, ale dopiero dziś dzięki akcji na platformie Polak Potrafi zrealizowali swoje muzyczne marzenie. Ukazała się ich płyta pt.”Natura”. Funky, Soul, Folk, Rock, Jazz, Pop plus miejscami poetyckie teksty przenoszą odbiorcę w świat natury.
Także natury ludzkiej. Jest też mowa o czterech żywiołach mające swoje solidne i wyraziste kształty umiejętnie wplecione w nasze doświadczenia życiowe. Dobry i ciekawy debiut, któremu Warto dać szansę i patrzeć jak dalej będą się rozwijać. Oby!Justyna Kuśmierczyk jest wokalistką i autorką słów w zespole Nandu.

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

05a.Krajewski Osiecka_StrofkiKrajewski / Osiecka – „Strofki” (Sony Music)

Wydawać by się mogło, że u progu lat 70. minionego wieku Seweryn Krajewski był królem życia. Ten utalentowany młody człowiek pisał znakomite piosenki, grał na gitarze i śpiewał w superpopularnym zespole Czerwone Gitary. Pół Polski go kochało, drugie pół mu zazdrościło. A jednak czegoś Krajewskiemu brakowało. Czuł, że rock’n’roll – nad Wisłą znany jako bigbit – oprócz swych licznych zalet ma jedną wadę: zbyt dużo w nim banalnych tekstów. Krajewski tymczasem chciałby mądrzej, piękniejszą polszczyzną, poetycko. Chciał, by słowa do jego melodii układała Agnieszka Osiecka.
Zabiegałem o tę znajomość, bo od dłuższego czasu czułem, że powinniśmy wspólnie tworzyć piosenki. Maryla pomogła – przyznaje dziś Krajewski. – Agnieszka się wyróżniała. Jej teksty były bardzo “piosenkowe”, okraszone prawdziwą, ale zarazem przystępną poezją. Mało kto to potrafił. Jej teksty były wyjątkowe. Miała swój styl, a jest to niezwykle rzadkie. Osiecką się rozpoznaje, jak w muzyce rozpoznaje się Mozarta czy Chopina. To jest cud, który przytrafia się niewielu artystom, ale ona to miała. Marzyłem o tym, żeby układać muzykę do takich tekstów i to marzenie się spełniło.

Seweryn Krajewski współpracował z Agnieszką Osiecką do końca, aż do jej śmierci w 1997 roku. Stworzyli razem dziesiątki utworów. Niektóre z nich to klejnoty koronne polskiej muzyki rozrywkowej, by wspomnieć tylko „Niech żyje bal” czy „Uciekaj moje serce”. Ale to tylko czubek góry lodowej. Nie, to złe porównanie – lód jest zimny, a piosenki napisane wspólnie przez Agnieszkę i Seweryna pełne są ciepła, liryzmu i życiowej mądrości.

Na początku lat 80. oboje zostali zaproszeni do współpracy z programem telewizyjnym „Z pamiętnika szalonej gospodyni”. Osiecka pisała poetyckie odpowiedzi na listy od telewidzów, Krajewski układał do nich muzykę.
Kiedy program zszedł z anteny, jego autorka, pani Krystyna Zielińska, zaczęła nalegać na wydanie tych piosenek na płycie – wspomina muzyk. – Najpierw wyszła jedna płyta, później postanowiłem to pociągnąć i na drugiej części „Strofek”, zatytułowanej „Części zamienne”, ukazały się piosenki z innymi tekstami. Również autorstwa Agnieszki, ale już nie z programu.

Dzisiaj „Strofki” ukazują się w komplecie: przejrzane, uporządkowane i uzupełnione. Czeka na nie miejsce w kanonie polskiej piosenki, ale autor muzyki i wykonawca ma nadzieję, że nie będą traktowane jako eksponaty muzealne, których nie wolno dotykać. Wręcz przeciwnie, liczy na ich nowe życie.
Mam nadzieję, że kiedyś, być może za wiele lat, jakiś muzyk to odkryje i zrobi z tego większe piosenki. Dlatego nie chciałem tu robić żadnych aranżacji, chciałem żeby to było czyste i prowokowało innych do myślenia – mówi. – „Strofki” pomyślane są nie tylko jako płyty do słuchania. To również źródło, z którego każdy może dowolnie czerpać.

 

 

źródło: Sony Music

06a.BownikBownik – „Delfina” (Kayax Prod.)

Album Bownika – „Delfina”, który jest pierwszym wydawnictwem zespołu z polskimi tekstami. 30 minut, 9 piosenek, które zwracają uwagę minimalizmem produkcji, wyrazistym śpiewem i tekstami. W odróżnieniu od debiutanckiej EPki, która była podsumowaniem wielu lat podziemnej działalności muzyków, płyta została skomponowana i nagrana w krótkim czasie, co przełożyło się na spójne i charakterystyczne brzmienie. Utwory są intensywne i dosyć surowe, brak im ogłady, która charakteryzuje dziś wiele piosenek „wypolerowanych” na potrzeby rozgłośni radiowych. Instrumentarium zawiera stosunkowo mało syntetycznych instrumentów, pojawia się wiele „żywych” ale przetworzonych dźwięków. Muzycy podczas sesji nagraniowych wielokrotnie samplowali sami siebie wykorzystując bogaty katalog nieopublikowanych utworów. Warstwa tekstowa to nieco zagadkowy i dziki kolaż motywów zaczerpniętych często z literatury i sztuk audiowizualnych.

 

 

źródło: Kayax Prod.

07.Katarzyna_GroniecKatarzyna Groniec – „Ach!” (Warner Music)

Każdy ma swoją Ziemię Obiecaną. Coś za czym tęskni, czego mu brak, co chciałby, a nie może albo miał i utracił. Ziemia Utracona. Dobry tytuł na tomik poezji gdyby nie był parafrazą T.S.Eliota. „Najokrutniejszy miesiąc to kwiecień“ pisał poeta w „Ziemi Jałowej“. To prawda. Niezłe też bywają te poprzedzające kwiecień… ale co z tego? W końcu i tak nadchodzi wiosna.

„Ach!“, bo taki jest tytuł nowego albumu, opowie o ziemi jałowej, ziemi utraconej i, wreszcie, ziemi obiecanej do której docieramy, rozmieniamy ją na drobne i znów tracimy. I od początku, bo wszystko jest cyklem co jakiś czas kończącym się dobrze! W końcu wracamy do życia, ale pod jednym warunkiem. Że wciąż mamy kogo kochać. Czy jestem szczęśliwa? Tak. Właściwie mogłabym powiedzieć: jak nigdy dotąd. Spokojna, jasna, świadoma. Dlaczego więc moje piosenki są smutne? Nie wiem. Najłatwiej byłoby powiedzieć (często to mówię na odczepnego) – bo lubię smutek. I nie mówić nic więcej. Ale to jest coś więcej. Coś, co wypływa gdzieś z głębi, z trzewi, kiedy zdarza mi się układać melodię i dopasowywać do niej słowa. Jak gdybym zapadała się w jakiś inny świat pełny echa i błękitu, który swoim pięknem onieśmiela tę drugą, starającą się twardo stąpać po ziemi, mnie. Z kolei ta druga ja, którą zawstydza miękkość tej pierwszej, potrafi ten melancholijno-lazurowy świat bezlitośnie wykpić. Wyciągam zatem samą siebie z błękitnego jeziora za włosy, jak baron Munchhausen wyciągnął siebie z bagien, a potem znów w to jezioro nurkuję.

Czy zatem kłamię tak jak on? Bardzo możliwe…

 

 

źródło: Warner Music

08.Kasia_LinsKasia Lins – „Wiersz Ostatni” (Universal Music)

„Wiersz ostatni” Kasi Lins – sensacyjny, kobiecy album z charakterem! Dawno… nie było na polskim rynku muzycznym tak oryginalnego albumu w gatunku alternatywny pop jak „Wiersz ostatni” Kasi LINS. #Dawno… w viralu pod takim szyldem wsparli wszechstronnie utalentowaną Kasię tacy Artyści jak: Bela Komoszyńska, Daria Zawiałow, Marcelina, Piotr Rogucki, Leski, czy duet Xxanaxx. „Dawno”… to czwarty, z promujących album, singiel w którym Kasia stworzyła poruszający duet z Łukaszem Lachem (liderem L.STADT) znakomicie podkreślony klipem autorstwa Karola Łakomca – gitarzysty w zespole Kasi Lins. Dawno… Kasia grywała m.in. utwory J. S. Bacha, z całej historii muzyki czerpiąc to, co najlepsze – wolność interpretacji. Jej album jest przepełniony charakterystycznymi, porywającymi harmoniami wokalnymi, przestrzennymi gitarami i emocjonalnymi tekstami. A wszystko dopełnione oryginalnymi instrumentami takimi jak Oud czy urokliwy Wurlitzer. Producentami albumu są Marcin Bors i Michał Lange. Kasia Lins, to osobowość stworzona z talentu muzycznego, wrażliwości artystycznej, wagi słowa i mocy wizualu – krótko mówiąc: Artystka kompletna. „Wiersz ostatni” Kasi Lins nikogo nie pozostawi obojętnym!

 

 

źródło: Universal Music

09a.Barbara_WronskaBarbara Wrońska – „Dom z ognia” (Kayax Prod.)

To pierwszy całkowicie autorski, solowy album Barbary Wrońskiej – „Dom z ognia”, którego jest także producentem. Na płycie „Dom z ognia” znajdziecie piosenki zaśpiewane po polsku. Warstwa liryczna porusza intymną sferę przeżyć autorki, odnoszącą się do związków i przyjaźni. Barbara w swoich piosenkach przeprowadza słuchacza przez historie za pomocą różnorodnych brzmień, faktur, zmysłowości głosu, czasem jego zadziorności by pokazać obraz pięknej, pełnej życia kobiety, która śpiewa to, co czuje. To bardzo osobista wypowiedź. Każdy utwór ma inny klimat i inną dynamikę, ale jedno jest wspólne – każdemu towarzyszą silne emocje.Wyśpiewane słowa zostały ubrane w piękne brzmienia lat 60. i 80. przeplatane elektroniką, czasem muzyką filmową, co powoduję mieszankę wybuchową i rzuca na kolana. Wrońska śpiewa żarliwie a czasami z przejmującym chłodem w głosie. Jedno jest pewne, ta płyta to poruszające dzieło artystki, przemyślane, ale także bardzo osobiste. Trudno opisać słowami album – należy posłuchać całej opowieści.

 

 

źródło: Kayax Prod.

10.Rosalie Flashback - smallRosalie – „Flashback” (Agora SA)

„Flashback” to dwanaście utworów utrzymanych w klimacie nowoczesnego R&B i soulu. Do pracy nad nimi Rosalie zaprosiła najciekawszych polskich twórców, którzy niestrudzenie definiują brzmienie rodzimej muzyki niezależnej i elektronicznej. Za produkcję albumu odpowiadają m.in. Chloe Martini, Hatti Vatti, Bitamina, 1988 (1/2 duetu Syny), czy znany z kolektywu Flirtini Suwal. Miks i mastering wszystkich numerów to zasługa Envee’go, a oprawę wizualną Flashback przygotował Filip Popik (rybskie), artysta mający na koncie współpracę z Sevdalizą.

 

 

źródło: Agora SA

11.Joanna_KnitterJoanna Knitter & Polska Filharmonia Kameralna Sopot – „Piosenki Warsa i Szpilmana” (Agencja Muzyczna PR)

Na fali niesłabnącej popularności przedwojennych piosenek, które przetrwały próbę czasu i zmieniających się upodobań muzycznych kolejnych pokoleń Polaków, Polska Filharmonia Kameralna Sopot pod batutą maestro Wojciecha Rajskiego oddaje w Państwa ręce nowe wydawnictwo – tym razem dedykowane twórczości Henryka Warsa i Władysława Szpilmana. Kilkuletnia kooperacja sopockich filharmoników z cenionymi wykonawcami zaowocowała kolejnym wspólnym projektem. Do nagrania albumu Wojciech Rajski zaprosił znanych ze wspólnych koncertów i poprzednich wydawnictw solistów: Joannę Knitter (śpiew), Wojciecha Staroniewicza (saksofon tenorowy, saksofon sopranowy), Artura Jurka (fortepian, aranżacje), Romana Ślefarskiego (perkusja) i Janusza „Macka” Mackiewicza (kontrabas). Na płycie znalazły się polskie piosenki, które m.in. dzięki rekordowym sukcesom takich filmów jak „Szpieg w masce” i fenomenie ich wykonawców – Eugeniusza Bodo czy Hanki Ordonówny – stały się szlagierami i na zawsze zapisały się w annałach polskiej muzyki rozrywkowej. W tym wcieleniu, już nie na ręcznie tłoczonym szelaku, lecz w najwyższej jakości dźwięku w zapisie cyfrowym, można dać się porwać przebojom takim jak „Miłość Ci wszystko wybaczy”, „Na pierwszy znak”, Sex appeal”, „Tych lat nie odda nikt”, „W małym kinie” czy „Powróćmy jak za dawnych lat”.

 

 

źródło: Agencja Muzyczna PR

12.RobertCichyRobert Cichy – „Smack” (Nana Music)

Kopalnia wiedzy i doświadczenia 🙂 Był liderem formacji Chilli czy June 🙂 Od blisko 14 lat na stałe współpracuje z Ania Dąbrowską. Ponadto, ma na swoim koncie udział w muzycznym sukcesie m.in. Marceliny, Ani Rusowicz czy Piotra Zioły. Niejednokrotnie grał u boku Urszuli Dudziak czy Michała Urbaniaka. Robert Cichy – gitarzysta, kompozytor, producent a także wokalista nagrał mądry, szczery i spójny album „Smack”. Szlachetne dźwięki spod znaku rocka i jego różnych odcieni, uzupełnione „feelingiem” folk-country przenoszą odbiorcę w głąb Stanów Zjednoczonych i pozostawiają sam na sam z Cichym 🙂

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

13.Pola Rise - coverPola Rise – „Anywhere But Here” (Warner Music)

Na początku stycznia 2018 roku światło dzienne ujrzał debiutancki album Poli Rise ‘Anywhere But Here’. Płyta jest zainspirowana licznymi podróżami artystki, która nagrywając go odwiedziła Nowy Jork, Londyn, Kopenhagę, Berlin, Dublin, Turyn, Seul, Reykjavik i Oslo. Krążek powstał we współpracy z kilkoma producentami z różnych stron świata: ROBOT KOCH, kolektyw NECTOR, LOXE, EMIJI, MANOID i JANEK PĘCZAK co nadało nagraniom unikalnego, niepowtarzalnego brzmienia. Na płycie zaśpiewał również islandzki wokalista Sebastian Storgaard z zespołu Slowsteps.

 

 

źródło: Warner Music

14.SuovaSuova – „Somewhere in the middle” (Suova)

SUOVA to młody zespół, który postanowił zrealizować swoje muzyczne marzenia. Ich debiutancka płyta „Somewhere in the middle” to szerokie przestrzenie muzyczne, które wypełniają smaczne nuty jazzu, intrygujące podniebienie przyprawy soul-funky a wszystko to ze szczyptą etno i pop.

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

15a.Krzysztof_ZalewskiKrzysztof Zalewski – ” Zalewski śpiewa Niemena” (Kayax Prod.)

Nowy krążek Krzysztofa Zalewskiego to nie jest jego kolejna autorska płyta. Tym razem to projekt specjalny – album z piosenkami Czesława Niemena pt. „Zalewski śpiewa Niemena”.

Zalewski podszedł do zadania z szacunkiem, ale nie na kolanach. Nie wywrócił tych utworów do góry nogami, nie wymyślał interpretacji na siłę odmiennych od oryginałów – raczej ujednolicił repertuar pochodzący z różnych okresów twórczych Niemena, po czym włożył w to wszystkie swoje umiejętności, całą energię. Powstała aktualna, świeżo brzmiąca płyta, gatunkowo rozpięta pomiędzy hard rockiem a białym soulem, z niezbyt głęboko ukrytymi pokładami słowiańskiej melancholii.

Trudno więc dziś orzec, czy „Zalewski śpiewa Niemena” jest bardziej płytą Zalewskiego czy Niemena, ale ponad wszelką wątpliwość nie udałoby się dokonać niemożliwego, gdyby nie znakomity zespół w składzie: Jurek Zagórski (gitara, MPC, produkcja, miks), Natalia Przybysz (chórki), Paulina Przybysz (chórki), Tomasz Duda (saks, flet, tamburyn), Kuba Staruszkiewicz (perkusja, przeszkadzajki), Patryk „Pat” Stawiński (bas, klawisze) i Jarek Jóźwik (organy Rhodesa, syntezatory).

 

 

źródło: Kayax Prod.

Single & Albumy Christmas 2017 vol.2

Święta Bożego Narodzenia tuż tuż, a to znak, że w stacjach radiowych mamy coraz więcej akcentów muzycznych mówiących o tym wyjątkowym czasie 🙂 Piosenki około świąteczne, pastorałki, kolędy są wyzwaniem dla niejednego artysty. Każdego roku zawsze ktoś nas zaskoczy swoim pomysłem muzycznym. Niewątpliwie w tym roku są takie, według mnie trzy. Gwen Stefani, Sia i….po 21 latach ponownie Lady Pank. Wszystko razem, single polskie i ze świata, a także albumy 🙂 Miłej lektury 🙂

 

12.Thunder_ChristmasThunder – „Christmas Day” (Mystic Prod.)

„Christmas Day” to bardziej piękna ballada bez terminu przydatności, niż tradycyjna świąteczna kolęda. Serdeczna, melancholijna piosenka zawiera aranżacje stworzoną przez Luke’a Morleya i akompaniowaną przez unikalny głos wokalisty Danny’ego Bowes’a.
źródło: Mystic Prod.

Tarja – “O Tannenbaum” (Mystic Prod.)13.Tarja

Premiera płyty “From Spirits and Ghosts (Score for a dark Christmas)” Tarji Turunen miała miejsce 17 listopada. Fińska sopranistka zaskakuje mrocznymi wersjami znanych kolęd. „O Tannenbaum” to kolejna propozycja z tego albumu.

 

źródło: Mystic Prod.

14a.LA Wise ManLA Wise Man – „All I Want For Xmas Is Rock & Roll” (Sonic Records)

LA Wise Man, znany również jako LA Priest, będący częścią projektu Soft Hair oraz producent debiutanckiego albumu Xenouli, przygotował świąteczny singiel ‘All I Want For Xmas Is Rock & Roll’.

źródło: Sonic Records

Sinatra & Seal – „Santa Claus Is Coming To Town” (Universal Music)15.FrankSinatra_Seal_Santa Claus

Niezwykły świąteczny duet! Prezentujemy najnowszy cover świątecznego klasyka „Santa Claus Is Coming To Town” w wykonaniu Seala i… Franka Sinatry! Nagranie powstało w słynnym studiu Capital Records, gdzie legendarny piosenkarz nagrywał swoje największe przeboje. Tak o pracy nad utworem opowiada Seal: „Granie wspólnie z muzykami Sinatry na płycie „Standards” było wyjątkowe, ale doświadczenie występowania z nim osobiście jest nie do opisania”. .

 

 

źródło: Universal Music

15.Calum ScottCalum Scott – „White Christmas” (Universal Music)

Calum Scott prezentuje świąteczny utwór – “White Christmas”. Artysta zapowiada również debiutancki album! Płyta zatytułowana „Human” ukaże się 9 marca 2018r! Album zwiastuje niedawno opublikowany singiel „You Are The Reason”. Za brzmienie płyty „Human” odpowiedzialna jest grupa producentów: Fraser T Smith (Adele, Ellie Goulding), Jayson DeZuzio, Oak Felder, Oscar Gorres oraz Phil Paul. Płyta zawiera 13 kompozycji I jeden remix, w tym dotychczasowe przeboje artysty jak “Dancing On My Own” oraz Rhythm Inside, a także wyjątkową akustyczną wersję “Not Dark Yet.” Boba Dylana. Calum Scott, finalista brytyjskiej edycji programu Mam Talent (Britain’s Got Talent) z 2015r., w błyskawicznym tempie stał się globalną sensacją, dzięki swojej oryginalnej wersji utworu Robyn – „Dancing On My Own”. Piosenka do tej pory przekroczyła 550 milionów streamów na Spotify i 200 milionów odsłon na YT! Calum Scott w 2016r. otrzymał również nominację do Brit Award w kategorii „Best Single”. Ostatnio artysta wystąpił też gościnnie w najnowszym utworze Matrix & Futurebound „Light Us Up”.

 

 

źródło: Universal Music

Amy Macdonald – „This Christmas Day” (Universal Music)17.AmyMacDonald

Świąteczny singiel Amy Macdonald pt. “This Christmas Day”. W tej wzruszającej piosence Amy opowiada o swojej babci zmagającej się z Alzheimerem. Utwór ma na celu podniesienie świadomości o chorobie, a dochód ze sprzedaży singla zostanie przekazany organizacji Alzheimer’s Research UK.

 

źródło: Universal Music

18.The Star (Pierwsza Gwiazdka) - Original Motion PictureFifth Harmony – „Can You See” (Sony Music)

Ścieżka dźwiękowa do filmu The Star (w Polsce – Pierwsza gwiazdka) to zestaw nowych i znanych bożonarodzeniowych piosenek w wykonaniu takich artystów jak Fifth Harmony, A Great Big World czy Zara Larsson. Film opowiada słynną historię z Betlejem oczami małych bohaterów – osiołka i jego przyjaciół, którzy przypadkiem stają się jej bohaterami. Na płycie m.in, nowa piosenka Mariah Carey – tytułowa ‚The Star’. Film w polskich kinach od 6 grudnia.

 

 

źródło: Sony Music

Mariah Carey – „The Star” (Sony Music)18.The Star (Pierwsza Gwiazdka) - Original Motion Picture

Ścieżka dźwiękowa do filmu The Star (w Polsce – Pierwsza gwiazdka) to zestaw nowych i znanych bożonarodzeniowych piosenek w wykonaniu takich artystów jak Fifth Harmony, A Great Big World czy Zara Larsson. Film opowiada słynną historię z Betlejem oczami małych bohaterów – osiołka i jego przyjaciół, którzy przypadkiem stają się jej bohaterami. Na płycie m.in, nowa piosenka Mariah Carey – tytułowa ‚The Star’. Film w polskich kinach od 6 grudnia.

 

 

źródło: Sony Music

20a.NajlepszeChristmas2017„Najlepsze Hity dla Ciebie – Christmas vol. 3” (składanka) (Magic Records)

Najlepsze Hity dla Ciebie – Christmas vol. 3 to trzecia już część wyjątkowej odsłony najpopularniejszej serii składanek w Polsce. Każda z trzech płyt prezentuje inną odsłonę piosenki bożonarodzeniowej. CD1 to utwory w dużej mierze utwory współczesne. Na drugiej płycie znajdują się kanony piosenki zimowej. Trzeci album to polska odsłona znanych i lubianych nagrań christmasowych, w tym kolęd.

 

 

źródło: Magic Records

Lady Pank – „Zimowe Graffiti Vol. 2” (Universal Music)21a.Lady Pank

21 lat po premierze kultowego albumu “Zimowe Graffiti”, zespół Lady Pank postanowił nagrać kontynuację tej płyty. Tytuł nasunął się sam… remake Zimowego Graffiti nie mógł nazywać się inaczej. Lepsze jest wrogiem dobrego, a tytuł, podobnie jak cały album sprzed ponad 20 lat, sprawdził się świetnie. “Miejsce przy stole” “Święta święta” czy “Gwiazdkowe dzieci” wpisały się w kanon polskich piosenek. Wkrótce dołączą do nich nowe: “Rodzice”, “Otuleni”, “Hej hosanna”, “Najjaśniejsza z gwiazd”, które będą promowały “Zimowe Graffiti 2”. “Zimowe Graffiti 2” jest kolejnym rozdziałem w bogatej dyskografii Lady Pank. Jest to 10 premierowych pastorałek autorstwa niezawodnego duetu Jan Borysewicz – Janusz Panasewicz. Za produkcję muzyczną odpowiada Wojciech Olszak, który charakterystyczne kompozycje i gitary Borysewicza ubrał w urokliwe, ciepłe, choć nie typowo świąteczne aranżacje wzbogacone o brzmienie fortepianu i saksofonu. Dodatkową atrakcją tego albumu są wersje instrumentalne wszystkich piosenek, które znajdą się na bonusowej płycie w wersji deluxe. To specjalna gratka dla fanów talentu Jana Borysewicza, bowiem większość z tych utworów została wzbogacona o dodatkowe gitary. Album “Zimowe Graffiti 2” ukaże się także równolegle w wersji winylowej, na którą nagrania zostały poddane specjalnemu analogowemu masteringowi. Mamy nadzieję, że nowe świąteczne piosenki Lady Pank będą umilać każde grudniowe święta jeszcze przez wiele lat.

 

 

źródło: Universal Music

22.Sia_Every_day_Is_ChristmasSia – „Everyday is Christmas” (Warner Music)

„Everyday is Christmas” to pierwszy świąteczny album Sia- ośmiokrotnie nominowanej do nagród Grammy australijskiej wokalistki, kompozytorki i producentki, której piosenek w serwisie Spotify odsłuchano do tej pory blisko 5,5 mld razy. Wydawnictwo w całości składa się z nowych utworów wyprodukowanych przez słynnego producenta i kompozytora Greg Kurstin (m.in. Adele, Tegan And Sara). Wśród kompozycji znajdują się m. in. singiel “Santa’s Coming For Us”, „Candy Cane Lane”, „Ho Ho Ho”, „Puppies Are Forever”, a także piękne ballady „Underneath The Christmas Lights”, „Snowman” oraz „Snowflake”.

 

 

źródło: Warner Music

 

Przygotował i opracował: Arkadiusz Kałucki 🙂

Paulina Tarasińska(Soulove) – wywiad 24.08.2017

01.17.08.2017 Paulina Tarasińska i Ja

Paulina Tarasińska i Moi  fot.AK

Nie przesadzę jeżeli napiszę, że Paulina Tarasińska jest jedną z niewielu wokalistek młodego pokolenia w naszym kraju, która doskonale czuje i świetnie odnajduje się w brzmieniach i nutach związanych z „muzyką dusz” 🙂 Pomimo udziału w kilku już projektach muzycznych wydaje się, że ten najświeższy czyli Soulove stanie się dla niej samej nie tylko rozwojowy, ale stabilną przystanią. Nie ma nic gorszego dla artysty jak brak stabilizacji. Ma teraz wokół siebie ludzi o zbliżonym pomyśle na muzykę, pasje i wyznaczone cele muzyczne. Wszyscy są zakręceni na pozytywne wibracje i to słychać nie tylko w ich wspólnym utworze „Błąd”, ale i podczas wywiadu radiowego. Aż chce się ich słuchać. Obszerniejszy wywiad z zespołem Soulove już 3.09 w Radiu Płońsk 93,6 FM w moim autorskim programie „Warto Posłuchać”, a kilkanaście dniu później w POP Radiu na 92,8 FM 🙂 Teraz, moja krótka rozmowa z Pauliną na temat jej drogi muzycznej i aktualnych wydarzeń w jej artystycznym życiu 🙂

 

Arkadiusz Kałucki: Nie mogę na początku naszej rozmowy nie zapytać o tradycje muzyczne w rodzinie. Jesteś pierwszą, która podjęła się tego zadania czy już ktoś wcześniej z rodziny Ciebie zainspirował?

Paulina Tarasińska: Moja rodzina nie ma muzycznych korzeni. Jestem pierwszą osobą, która spróbowała swoich sił w muzyce i nadal w tym kierunku pracuje.

Arkadiusz Kałucki: Masz na swoim koncie sukcesy w postaci: Głównej nagrody na Festiwalu Polskiej Piosenki im. Janusza Kondratowicza w Luboniu – organizowanego od ośmiu lat, oraz Grand Prix XIV Festiwalu Muzyki Rozrywkowej im. Bogusława Klimczuka w Kozienicach. Traktowałaś udział w tych wydarzeniach jako sprawdzian swoich możliwości wokalnych i zorientowanie się ile jeszcze Ciebie czeka pracy nad swoim warsztatem? Czy może chęć pokazania się szerszej publiczności wśród której być może byłby ktoś z „branży muzycznej” i zaproponuje kontrakt płytowy, a jak wiesz o ten jest dziś piekielnie trudno?

Paulina Tarasińska: Ani jedno ani drugie. To już nie te czasy, żeby czekać aż ktoś Cię zauważy. Trzeba działać, pracować. Na Festiwalu w Kozienicach pojawiałam się przez 5 lat. Zawsze dobrze go wspominam więc była to dla mnie niesamowita przyjemność wystąpić po raz kolejny na scenie amfiteatru. Luboń natomiast zaciekawił mnie formą. Wszystko było w zamyśle baaaardzo koncertowym. Całodniowe próby z zespołem, oprawa, światła. Wszystko bardzo telewizyjne, dopracowane w każdym szczególe. Udział w tym festiwalu traktowałam bardziej jako udział w przepięknym koncercie z piosenkami Janusza Kondratowicza w nowych, ciekawych aranżacjach, niż jak konkurs.

Arkadiusz Kałucki: Czego się nauczyłaś biorąc udział w programach telewizyjnych typu talent-show: „Bitwa na głosy” czy „Szansa na sukces”?

Paulina Tarasińska: W „Szansie na Sukces” byłam, kiedy miałam chyba 15 lat. Samo to, że zaproszono mnie do udziału w nagraniu odcinka było dla mnie ogromnie miłe. Kiedy dowiedziałam się, że wygrałam, dało mi to motywację do dalszej pracy. Później zaczęła się moja przygoda w „Bitwie na Głosy”. W dniu moich 16 urodzin graliśmy pierwszy odcinek na żywo. Początkowo był to ogromny stres, ale później zrozumieliśmy, że jesteśmy na scenie razem, jako fajna ekipa, i stres zastąpiła dobra zabawa.

02.Paulina Tarasińska -Mykhailo Kapustian

Paulina Tarasińska fot.Mykhailo Kapustian

Arkadiusz Kałucki: Zespoły Puder, Crew Love Soulu a teraz Soulove widnieją w Twojej muzycznej biografii. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że we wszystkich z nich występujesz razem z Małgorzatą Nakonieczną – którą naturalnie pozdrawiamy(śmiech) 🙂 Jak i gdzie się poznałyście i czym Ciebie inspiruje od początku waszej znajomości?

Paulina Tarasińska: Poznałyśmy się właśnie w „Bitwie na Głosy”, gdzie obie byłyśmy w drużynie Andrzeja Piasecznego. Obecnie śpiewamy w zespole „Soulove” i myślę, że wzajemnie się nakręcamy, nie tylko z Gosią ale też z całym zespołem. Dajemy sobie energię do działań, rozumiemy się muzycznie ale dogadujemy się też prywatnie. Jesteśmy przede wszystkim fajną ekipą, która się lubi, a przy okazji robi razem muzykę.

Arkadiusz Kałucki: W jakich „okolicznościach przyrody” powstał zespół Soulove? I proszę przedstaw pełny skład i kto za co jest odpowiedzialny 🙂

Paulina Tarasińska: Zaczęliśmy jako „Królowe Soulu”. Wtedy jeszcze zamysł był zdecydowanie inny. Graliśmy covery najbardziej znanych damskich przebojów r’n’b w całkiem przewróconych aranżacjach. Później zmieniliśmy nazwę na „Crew love Soulu”, ale zamysł pozostał ten sam. W końcu uznaliśmy, że dobrze się czujemy w takim klimacie i że brakuje nam takiej muzyki po polsku. Zmieniliśmy nazwę na „Soulove” i piszemy własny materiał. W skład zespołu wchodzą: Tomek Dudek, który jest również pomysłodawcą całego projektu, Paweł Szafraniec na bębnach, Tomek Murawski na basie i ja z Gosią Nakonieczną jako wokale.

03.Paulina Tarasińska - Ada Masłowska_Studio 66

Paulina Tarasińska fot. Ada Masłowska-Studio 66

Arkadiusz Kałucki: Mocno w waszym debiutanckim nagraniu „Błąd” nawiązujecie muzycznie i brzmieniowo do lat 90-tych XX wieku. Przypominają mi się czasy Brandy & Monica, Babyface chociażby, kiedy rządzili niepodzielnie na listach przebojów w Stanach Zjednoczonych. A jakie są wasze inspiracje muzyczne, którymi się kierujecie w zespole?

Paulina Tarasińska: Jest ich bardzo wiele. Nie tylko w klimacie r’n’b i soul. Czerpiemy z bardzo różnorodnych źródeł, starszej daty ale też z obecnych czasów.

Arkadiusz Kałucki: Czy każde następne nagrania Soulove będą śpiewane po polsku? To będzie wasz znak rozpoznawczy?

Paulina Tarasińska: Nie wykluczamy, że w przyszłości pojawi się jakaś piosenka po angielsku, ale zdecydowanie czujemy, że piosenki w naszym ojczystym języku to dobry kierunek.

Arkadiusz Kałucki: Bardzo dziękuję za przemiłe spotkanie i rozmowę 🙂

Paulina Tarasińska: Dziękuję również! 🙂