Best Of 2016 – Albumy Polska Top 50

 

50/Maciej Maleńczuk – Jazz for idiots (Sony Music)
49/Lesław & Administratorr – Warszawa 2 (Jimmy Jazz Records)
48/New Message – Przestrzenie (MJM Music PL)
47/Kombi – Nowy album (Fonografika)
46/Michał Pakulski – The Road (Jawi Sp. z.o.o.)
45/Bubble Chamber – Sound_A (Sony Music)
44/Lanberry – Lanberry (Universal Music)
43/Administratorr Electro – Ziemowit (Jimmy Jazz Records)
42/Isle Of Love – Isle Of Love (Fonografika)
41/Limboski – W trawie. I inne jeszcze młode (Sony Music)
40/Dorota Miśkiewicz – Piano PL (Universal Music)
39/Izabela Trojanowska – Na skos (Universal Music)
38/Sexy Suicide – Intruder (Fonografika)
37/Cleo – Basted (Universal Music)
36/Monika Lewczuk – #1 (Universal Music)
35/Batalion d’Amour – Fenix (Echozone / Sonic Records)
34/Wilki – Przez dziewczyny (Sony Music)
33/Xxanaxx – FRWD (Warner Music)
32/Ewelina Lisowska – Ponad wszystko (Universal Music)
31/Bovska – Kaktus (Warner Music)
30/Damian Ukeje – Uzo (Universal Music)
29/Lady Pank – Miłość i władza (Universal Music)
28/Bownik – Bownik (Kayax Prod.)
27/Reni Jusis – Bang! (Sony Music)
26/Piotr Zioła – Revolving door (Warner Music)
25/Natalia Szroeder – NATinterpretacje (Warner Music)
24/Martyna Jakubowicz – Prosta piosenka (Universal Music)
23/Beata – B3 (Sony Music)
22/Shy Albatross – Woman blue (Warner Music)
21/Milky Wishlake – Wait for us (Nextpop)
20/Krzysztof Napiórkowski – 10 x Twardowski (Universal Music)
19/Sylwia Grzeszczak – Tamta Dziewczyna (Gorgo Music / Warner Music)
18/Iza Kowalewska – Pod dachami Paryża (Universal Music)
17/Maria Peszek – Karabin (Warner Music)
16/T.Love – T.Love (Warner Music)
15/Agnieszka Chylińska – Forever Child (Warner Music)
14/Rebeka – Davos (ART 2 Music)
13/Swiernalis – Drauma (Kayax Prod.)
12/Buslav – Buslav (Warner Music)
11/Ania Dąbrowska – Dla naiwnych marzycieli (Sony Music)
10-skinny-ft-kasia-stankiewicz

10/Skinny – The Skin I’m in (Requiem Rec.)

 

 

 

 

 

09-fiszemadetworzywo

 

9/Fisz Emade Tworzywo – Drony (ART 2 Music)

 

 

 

 

08-organek

 

8/Organek – Czarna Madonna (Mystic Prod.)

 

 

 

 

 

07-hey

 

7/Hey – Błysk (Kayax Prod.)

 

 

 

 

06-krzysztof-zalewski

 

6/Krzysztof Zalewski – Złoto (Kayax Prod.)

 

 

 

 

 

05-heart_and_soul

 

5/Heart & Soul – Missing link (2.47 Production / Warner Music)

 

 

 

 

04-monika-borzym

 

4/Monika Borzym – Back to the garden (Agora SA)

 

 

 

 

03-sorry-boys

 

3/Sorry Boys – Roma (Mystic Prod.)

 

 

 

 

02-julia-marcell

 

2/Julia Marcell – Proxy (Mystic Prod.)

 

 

 

 

01-brodka

 

1/Monika Brodka – Clashes (Pias / Kayax Prod.)

 

 

 

 

B jak Brodka(1), która swoim kolejnym albumem pokazuje, zwłaszcza tym początkującym artystom, co to znaczy mieć pomysł na siebie. Zachodnia produkcja, trasa koncertowa m.in. z Beth Orton, wyjątkowa estetyka każdego z utworów, pietyzm wykonania a całość po wielokrotnym przesłuchaniu dała mi obraz doskonałego skandynawskiego kryminału. Album Brodki ma w sobie do tego wszystkiego pierwiastek filmowej opowieści, którym mnie Monika zainteresowała, wciągnęła i tak zostanie 🙂 B jak Bela Komoszyńska mająca chyba jeden z najintensywniejszych minionych 365 dni w swojej karierze. Razem z dżentelmenami z zespołu Sorry Boys(3) nagrała ważny krążek w ich dorobku, o wielu przesłaniach i wątkach kulturowych, którym wchodzą level wyżej w swoim rozwoju artystycznym i to pod każdym względem. A jak do tego wszystkiego dodam, że ta sama Bela Komoszyńska w istotny sposób przyczyniła się do ujmującego charakteru płyty „Missing link” projektu Heart & Soul(5) razem z Bodkiem Pezdą i Sławkiem Leniartem to zacząłem się głośno zastanawiać – Bela skąd ty masz tyle energii???!!!! 🙂 B jak Borzym Monika. Ależ ta dziewczyna wykonuje tytaniczną prace od pierwszej płyty. To nie jest takie proste ani oczywiste zaśpiewać utwory z repertuaru innego artysty. Owszem można, ale żeby nadać temu wszystkiemu odpowiednią otoczkę, szacunek a przede wszystkim być świadomym co się śpiewa i jeszcze żeby ktoś to zauważył. Słyszałem różne interpretacje nagrań, ale Monika Borzym mnie powaliła swoim wykonaniem utworów Joni Mitchell. To nie jest odśpiewane, to jest utożsamianie się z każdym słowem, dźwiękiem a przy okazji nadanie temu wszystkiemu swojego „ja”. 🙂
B to również jak Buslav(12) jeden z najciekawszych i debiutów solowych na polskiej scenie muzycznej. Mający ogromny bagaż doświadczeń muzycznych Tomek Busławski oddał w nasze ręce super produkcję, której nie mogłem pominąć 🙂 Jeszcze zostało jedno B – Beata Kozidrak z solowym krążkiem „B3”(23). Razem z m.in. Anią Dąbrowską (autorka kilku tekstów) bardzo dobrze została przyjęta i co istotne płyta nagrana w nowoczesnym brzmieniu pop.

E jak estetyka, elokwencja, efektywność, empatia te słowa przyszły mi na myśl kiedy robiłem podsumowania nie tylko przy polskich płytach czy nagraniach. Nie będę tutaj wyróżniał nikogo, bo to nie ten czas, miejsce, ani moment na tego typu rozważania. Jest progres i to bardzo duży. Mówię szczerze. To już nie jest tylko wydanie płyty bez wyrazu, charakteru, na odwal się, bez szacunku dla odbiorcy. Już okładka zaczyna „do nas” przemawiać. Teksty zawarte na płycie współgrają ze zdjęciami w książeczce płyty, a sam artysta jest świadom i broni tego o czym śpiewa, do kogo, dla kogo. Powoli odchodzą czasy – na szczęście, że artysta przychodził do studia, śpiewał co miał przed nosem i szedł dalej w miasto. W ogóle nie interesowało go to, co dzieje się dalej z nagraniem nie mówiąc o całej płycie. Bardzo się ciesze, że to się zmieniło. Wszystko jest przemyślane, bacznie obserwowane co się dzieje dookoła i nic tylko z nimi rozmawiać, rozmawiać, rozmawiać 🙂

S jak stylistyka. Bardzo wielu artystów nie lubi określania ich stylistyki w jakiej zaprezentowali nowy materiał muzyczny. Nie chcą być szufladkowani – tak tłumaczą. Argumentów za i przeciw takiemu podejściu jest po równo. To jest każdego indywidualna sprawa. Powiem ogólnikowo, że przysłowiowa elektronika ma się dobrze, tylko nie wszyscy potrafią z jej dobrodziejstwa korzystać. Nie znają słowa „umiar” a co gorsza nie są w tym wszystkim sobą.

T jak teksty. Jest nieźle, ale nadal to nie jest to, za czym wszyscy chyba tęsknimy – a przynajmniej ja. Że będę mógł śpiewać pod nosem za kilka, kilkanaście lat piosenki nagrane i zaśpiewane dziś, tu i teraz. Dlaczego większość z nas zna i śpiewa polskie przeboje lat 60-tych, 70-tych, 80-tych czy jeszcze 90-tych? Bo był tekst i melodia. Natomiast dzisiejsza teraźniejszość przynosi nam rytm i produkcję, ot i jest odpowiedź. Dziś żywotność nagrania jest do trzech miesięcy i tylko sporadyczne kompozycje mają w sobie potencjał by zaistnieć w naszej świadomości na dłużej. Ale jak wspomniałem na początku jest nieźle i mam nadzieję, że za rok przy podsumowaniu będę mógł napisać o postępie i to znaczącym 🙂

O jak „o rany” 2016 się kończy tak powiedziałem sobie w myślach i trzeba robić resume tego wszystkiego, co wydarzyło w muzyce w minionych dwunastu miesiącach 🙂 Na szczęście uwielbiam i kocham to czym się zajmuje czyli dziennikarstwem muzycznym i z przyjemnością przygotowałem te i inne podsumowania roczne, które znajdziecie na moim blogu „Warto Posłuchać” 🙂

F jak fajny miałem rok 2016. Poznałem wielu nowych artystów, ludzi z branży muzycznej, z którymi do tej pory nie było mi dane się spotkać, a co dopiero porozmawiać na temat muzyki. Z wieloma spotkałem się kolejny raz i jak zwykle było super 🙂 Mam nadzieje, że 2017 będzie równie udany a najlepiej lepszy od minionego 2016 🙂

2016…2016…2016…2016…2016…2016…2016…2016…2016…2016…2016…2016…2016
Arkadiusz Kałucki

Reklamy

Skinny – wywiad (30.08.2016 r.)

 

 

skinnpromo3

Skinny (materiał prasowy)

Michał SKINNY Skórka to multiinstrumentalista, wokalista, producent, którego na pewno wszyscy znacie z duetu Skinny Patrini. Ten ważny duet na polskiej scenie elektronicznej podczas swojej ośmioletniej działalności, wystąpił niemal na wszystkich najważniejszych festiwalach w Polsce i zagranicą. Ponadto, mogą pochwalić się występem podczas wieczoru polskiego na Expo 2010 w Szanghaju. Michał SKINNY Skórka dziś zapisuje się w annałach polskiej fonografii solowym albumem „The Skin I’m In”. Innym niż wszystkie z tego gatunku. Ambitnym, świadomym w każdej jego minucie słuchania. Krążkiem wyjątkowym nie tylko dlatego, że jest to pierwszy solowy album Michała, ale moim zdaniem istotą są teksty piosenek zawarte na „The Skin I’m In”. Poniżej krótki zapis mojej rozmowy z Michałem na temat jego płyty, bo dużo więcej omówiliśmy podczas audycji w „Warto Posłuchać” w POP Radiu 92,8 FM.

Arkadiusz Kałucki: Ukazała się twoja pierwsza solowa płyta „The Skin I’m In”. Czy duet Skinny Patrini, z którym wydaliście dwa albumy to już zamknięty rozdział czy zawieszona działalność na czas bliżej nieokreślony?

Skinny: Na dzień dzisiejszy koncentruję się na promocji „The Skin I’m In”. Uwielbiam rozdział mojego życia o nazwie Skinny Patrini – przez kilka lat działalności SP zwiedziłem kawałek świata, poznałem wiele cudownych osób… Jestem przedumny z obu płyt, które wydaliśmy. Mogę teraz dalej się rozwijać… ale jest to projekt odłożony na półki i nie wiem na jak długo. Wiem natomiast, że szybciej może pojawić się druga płyta solowa. A i na nią trzeba będzie dość długo poczekać, ponieważ nie lubię działać szybko. Wolę dobrze.

Arkadiusz Kałucki: Na albumie znalazł się duet z Kasią Stankiewicz(aktualnie już Varius Manx) a konkretnie w nagraniu „I wish”. Jak doszło do współpracy z tą bardzo wyjątkową wokalistką w naszym kraju i dlaczego akurat z nią postanowiłeś podjąć współpracę?

Skinny: Życie wciąż mnie uczy, żeby korzystać z przypadków, które zsyła na nas los. Gdybym kilka lat temu nie odważył się podejść do Kasi zaproszeniem na koncert Skinny Patrini w Hydrozagadce, gdyby ona później na tym koncercie nie pojawiła się wraz z siostrą Anią, gdyby Kasi nie spodobał się utwór, etc. etc. etc. być może nie byłoby tego duetu. A tak – Kasia przyjechała do nas do Gdańska i – rezygnując z intratnej propozycji – nagrała swoją partię w ciągu kilku chwil. Trwało to krótko, ale w mojej głowie rozciągnęło się w czasie na tyle, że – podczas gdy Kasia nagrywała wokal – już zdążyłem w wyobraźni usłyszeć finalną wersję i przeżyć wzruszenie i ekscytację na miarę narodzin dziecka nieomal.

skinnypromo2

Skinny (materiały prasowe)

Arkadiusz Kałucki: Krążek „The Skin I’m In” to bardzo emocjonalna, osobista opowieść, ale są niedopowiedzenia, niedomówienia. To specjalne posunięcie czy obawa w wyrażaniu swoich odczuć, przemyśleń? A może chciałeś wywołać dyskusję wśród swoich fanów, co sądzą na temat poszczególnych historii?

Skinny: Osobiście nie jestem fanem niedopowiedzeń czy niedomówień w życiu codziennym, natomiast wydaje mi się, że nie ma nic bardziej nudnego niż ich brak w sztuce. Muzyka, jak i inne dziedziny sztuki, powinny zmuszać do myślenia, wywoływać emocje, sprawiać, że przenosisz się w inny wymiar. Podanie wszystkiego na talerzu mnie absolutnie nie interesuje, ponieważ nie ma nic do odkrywania… Z drugiej strony, na tej płycie i tak mam wrażenie, że wybebeszyłem się na nieomal wszystkie możliwe sposoby. Tyle tylko, że trzeba mnie dobrze znać, żeby wiedzieć o jakim wydarzeniu lub o jakiej osobie jest dany utwór tudzież dla kogo są dedykowane poszczególne teksty, kto czuwał nade mną podczas nagrania albumu, o kim lub o czym myślałem śpiewając lub grając w konkretnym utworze, etc. Emocjonalność to dla mnie – obok intelektu – najistotniejsze cechy człowieczeństwa. Ta płyta jest właśnie dla ludzi, którzy potrafią i chcą czuć i myśleć.

Arkadiusz Kałucki: W dzisiejszych czasach bardzo wielu artystów nie chce być szufladkowanych jeżeli chodzi o stylistykę i brzmienia w jakich się poruszają. Jakie jest twoje zdanie na ten temat?

Skinny: Ja już od etykietek nawet nie staram się uciekać. Jest to walka z wiatrakami, a walka z czymkolwiek nie należy do moich ulubionych zajęć… Sam zaczynam zauważać, że nazywanie różnych stylów – nie tylko w muzyce – ma swego rodzaju urok. I mocno systematyzuje, a to w dzisiejszych, nieco niepewnych i rozdygotanych czasach, jest dość potrzebne wręcz.

LEAVING YOU prntscr 1

Skinny (materiały prasowe)

Arkadiusz Kałucki: Czy Twój solowy debiut płytowy miał być „nowoczesnym” nawiązaniem do lat świetności new wave, new romantic z mieszanką rockowych smaczków lat 90-tych XX wieku? To są obszary muzyczne, które Ciebie ukształtowały jako artystę?

Skinny: Myślę, że nie tylko. Bardzo dużo słuchałem muzyki w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Uważam, że wtedy muzyka miała zdecydowanie więcej charakteru. Nie było tej miałkości, która przeważa w XXI wieku. Coraz mniej płyt kupuję, coraz mniej rzeczy mnie interesuje, a jeszcze mniej inspiruje. I na pewno postępujący wiek nie jest tego przyczyną, ponieważ wiem, że wciąż muzyka może mnie rozłożyć na części pierwsze… na przykład muzyka, którą kochałem 20 czy 30 lat temu, a która wciąż towarzyszy mi w życiu codziennym. Nie zakładałem niczego przy „The Skin I’m In” – ta płyta po prostu się rodziła naturalnie i przy komponowaniu i pisaniu każdego utworu słyszałem w głowie – mniej więcej – całą produkcję i aranże. Oczywiście, lubuję się w muzyce elektronicznej, ale jest to jedynie namiastka mojej płytoteki. Wśród rzeczy, które mam na półkach możesz znaleźć Antony And The Johnsons obok Atmosphere, Beethovena obok Edyty Bartosiewicz, Marię Callas obok CC Catch i Mozarta obok Nirvany…

Arkadiusz Kałucki: Do kogo jest skierowana płyta „the Skin I’m In”? Do młodego, niedoświadczonego życiowo odbiorcy czy do starszego pokolenia słuchaczy?

Skinny: Do osoby, która wysłucha tę płytę w całości, wczyta się w teksty i usłyszy to, co na pierwszy rzut ucha nie jest słyszalne. Zwłaszcza na głośnikach komórki czy laptopa… Wzruszy się i uśmiechnie się do siebie, przeżyje ją na swój sposób i wróci do tej płyty wielokrotnie. Nieważne czy będzie to człowiek młody czy starszy, niedoświadczony życiowo czy doświadczony, wyrobiony muzycznie czy nie. Znam wiele młodziutkich osób, które są niezwykle świadome i chłonne. I znam wiele starszych, którzy już tak przesiąknęli muzyką, że szalenie trudno ich czymkolwiek zaskoczyć bądź nawet zainteresować… Tak jak powiedziałem wcześniej – ta płyta jest dla osób czujących i myślących.

Arkadiusz Kałucki: Co jest dla Ciebie motywacją do dalszego twórczego działania?

Skinny: Pieniądze i sława. Hahaha. Ani jednego ani drugiego na razie nie widać klarownie na horyzoncie, a motywacja jest – druga płyta już się napisała i już mam około 16tu demówek… Szczerze mówiąc, nie potrafię tego nazwać. Chyba potrzeba tworzenia. I miłość do muzyki.

Arkadiusz Kałucki: Dziękuję za rozmowę 🙂

Skinny: Dziękuję 🙂

Single radiowe – Polska część 2/2016

01.Cugowscy_Zakl ty kr g_ok adka singlaCugowscy – „Zaklęty krąg” (Sony Music)

I stało się to, co wcześniej czy później musiało się wydarzyć! Krzysztof, Piotr, Wojtek CUGOWSCY (alfabetycznie!) – nareszcie na jednej, frontalnej linii polskiej sceny muzycznej! Wszyscy sobie równi, dojrzali Artyści, w „Zaklętym kręgu” muzyki, męskiego świata, braterskiej krwi, ojcowskiej miłości, atawizmów życia. Wszyscy trzej ojcowie i synowie, w naturalnej dla Nich, rockowej balladzie bez przebaczania, rozliczania, podsumowania – tu i teraz, ze świadomością, że: „każda prawda z nami bawi się słowami, których w sobie nie ma po co kryć”. Czasem tylko trzeba czasu by… syn mógł w pełni zaakceptować ojca, by ojciec mógł zrozumieć syna, by wszyscy mogli liczyć na siebie nawzajem, by poczuć bezgraniczną moc… „zaklętego kręgu” więzów krwi!  Autorem przekazu jest przyjaciel zespołu oraz autor większości tekstów z płyty „Zmienić zdarzeń bieg” – Wojciech Byrski. Przekazu z niejedną głębią, spisaną najprostszymi, a jednocześnie najmocniejszymi słowami. To nie jest „tylko” rozmowa syna w pełnym zrozumieniu jednoczącego się z ojcem… „Zaklęty krąg” ma tak przemyślaną konstrukcję, że na równi może być słowami ojca skierowanymi do syna, przekazywanymi jak buddyjska mantra, jak indiańska mądrość, jak słowiańska legenda z pokolenia na pokolenie: „Tak jak przede mną, po mnie będzie ktoś jak Ty”… Ale może mieć też o wiele szersze, wręcz globalne znaczenie!  Utwór Cugowskich, ze słowami: „…na końcu szarym zostajemy sami, z rachunkami krzywd i pięknych chwil” może być też protest-songiem łączącym pokolenia, mądrym apelem do nas wszystkich – Braci Polaków, o twórcze, konstruktywne myślenie o przyszłości: „Nie obrażam się na świat, zła nie chowam w sobie, nie rozliczam przeszłych dat, tam nie zmienię nic”. Polska mentalność nie zmienia się od epok, wciąż robimy krok naprzód i dwa wstecz.  Europa ulega transformacjom. Świat wykonuje kolejną rewoltę. To, co trwałe w tradycji, w odwiecznej prawdzie o rodzinie, w życiu każdego człowieka, to siła więzi najbliższych relacji. Biegu tych historii na szczęście nie da się przewartościować! Na tym polega magia „Zaklętego kręgu”.

 

 

źródło: Sony Music

02.Michal Rudas -Wieloryby okładkaMichał Rudaś – „TGV” (Atma Music)

„Wieloryby i syreny” to tytuł minialbumu Michała Rudasia, który charakteryzuje różnorodność stylistyczna i aranżacyjna. Minialbum Wieloryby i syreny zawiera pięć różnorodnych pod względem klimatu utworów – nastrojowych, ale też energicznych. Wszystkie teksty napisane zostały w języku polskim przez Patrycję Kosiarkiewicz i Michała Rudasia. Muzyka natomiast została skomponowana przez Łukasza Chylińskiego i Michała Rudasia. Za produkcję płyty odpowiada zaś Jan Smoczyński.

W nagraniu tej płyty udział wzięli muzycy, tj. Łukasz Chyliński (gitary, aranżacje), Andrzej Solarski (bas), Bartosz Nazaruk perkusja) i Jan Smoczyński (klawisze, aranżacje, produkcja). Kolejnym singlem , który dotarł do stacji radiowych jest kompozycja „TGV”.

 
źródło: Atma Music

03.Mod Machine ft Mery SpolskyMod Machine ft. Mery Spolsky – „Where are you” (Promo)

Kolejny artysta młodego pokolenia w 2016 r. postanowił podzielić się z nami swoim spojrzeniem na muzykę elektroniczną. Za projektem Mod Machine stoi Bartek Danlowski, który jest w trakcie realizacji swojej debiutanckiej płyty. Na albumie ma pojawić się liczne grono zaproszonych gości w tym spoza naszego kraju. Pierwszą odsłoną z premierowego materiału jest nagranie „Where are you”, gdzie usłyszymy doskonale znaną z polskiego podwórka Mery Spolsky.

 
autor: Arkadiusz Kałucki

04.Skinny ft Kasia StankiewiczSkinny ft. Kasia Stankiewicz – „I wish” (Requiem Records)

Jest już pierwszy solowy album w karierze Michała Skórki aka Skinny „The Skin I’m In”. Wszyscy doskonale poznaliśmy go z działalności w duecie Skinny Patrini. Premierowy materiał to bardzo osobisty i niezwykle emocjonalny przekaz dla nas wszystkich. Całość utrzymana jest w brzmieniach z obszarów elektroniki z elementami alternatywnego rocka. Nagranie „I wish” z gościnnym udziałem Kasi Stankiewicz jest pierwszym singlem promującym nowy materiał Skinny’ego.

 
autor: Arkadiusz Kałucki

05.Daria Zawia ow_Malinowy Chru niak_ok adka singlaDaria Zawiałow – „Malinowy Chruśniak” (Sony Music)

Daria Zawiałow to z pewnością najbardziej wyczekiwany debiut tego sezonu w polskiej muzyce alternatywnej! Jest pewną siebie, młodą artystką z duszą buntowniczki. Sama pisze teksty i w dużym stopniu angażuje się w komponowanie utworów. Jest pod tym względem konsekwentna i niezależna. Pracuje nad swoim materiałem muzycznym, który zostanie utrzymany w klimatach indie popu i rocka. „Malinowy Chruśniak” to pierwszy singiel zapowiadający album Darii Zawialow. Tytuł piosenki to nawiązanie do słynnego wiersza Bolesława Leśmiana, którego ceni zarówno artystka, jak i producent muzyczny płyty – Michał Kush. Równie mocne wrażenie pozostawia śmiały tekst – próba autorskiego erotyku, wyznanie pragnienia i namiętny list skierowany do ukochanego. Z poetyckimi wersami świetnie koresponduje warstwa muzyczna – rozedrgana, intensywna, pełna podskórnego niepokoju. Zawiałow imponuje też skokami dynamiki w interpretacji wokalnej – od tajemniczego falsetu po ognisty krzyk w refrenie. Całość jest intrygującą zapowiedzią nadejścia nowego kobiecego głosu w polskiej muzyce alternatywnej. Wśród swoich inspiracji Artystka wymienia takich wykonawców jak PJ Harvey, Radiohead, Warpaint czy Florence and the Machine. Mimo fascynacji twórczością zagranicznych artystów, Daria Zawiałow śpiewa głównie po polsku. Debiutancki album ukaże się w 2017 roku. Zanim to nastąpi, artystka zaprezentuje swój repertuar w wersji koncertowej. Była już objawieniem Europejskich Targów Muzycznych „Co Jest Grane”, może też pochwalić się udanym występem przed amerykańską formacją The Neighbourhood. Wystąpiła również podczas Enea Spring Break Showcase Festival w Poznaniu (21-23 kwietnia). Kolejnym sukcesem jest nominacja w kategorii Debiuty podczas tegorocznego festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu.

 
źródło: Sony Music

06.Natalia NykielNatalia Nykiel – „Error” (Universal Music)

Error” to tytuł najnowszego singla Natalii Nykiel i jednocześnie pierwsza zupełnie nowa kompozycja artystki, od czasu wydania debiutanckiego, bardzo dobrze przyjętego albumu zatytułowanego „Lupus Electro”. Wspomniany album został okrzyknięty jednym z największych odkryć 2014 roku, a teledysk do pochodzącego z albumu utworu „Bądź duży” był drugim najczęściej wyświetlanym teledyskiem ubiegłego roku. W 2015 roku został wydany również album z remiksami zatytułowany „Lupus Electro [Remixes EP]”. W tym czasie artystka nie próżnowała intensywnie koncertując po Polsce, a we wrześniu ubiegłego roku została nominowana do nagrody MTV Europe Music Awards 2015 w kategorii Najlepszy polski wykonawca. Na początku b.r. otrzymała Potrójną Platynową Płytę za sprzedaż singla „Bądź duży”.

 
źródło: Universal Music

07.Krzysztof Zalewski_lukaKrzysztof Zalewski – „Luka” (Kayax Prod.)

Krzysztof Zalewski powraca z nową piosenką „Luka”. Piosenka zapowiada płytę, nad którą Zalewski pracuje od czasu wydania „Zeliga”, a której premiera zapowiadana jest na jesień.

„Jaram się, bo pierwszy raz wszystkie instrumenty od bębnów po wokal nagrałem sam. Choć numer raczej smutny, ale mi wesoło, że idzie w świat. Nieco hiphopiarsko, nieco melancholicznie. W tempie umiarkowanym.” – mówi o „Luce” Krzysztof Zalewski.

Noc w noc szukam po mieście naszych zamierzchłych miejsc…
Mam złe sny kiedy nie śpię, Nocą omamy mam złe…

 
źródło: Kayax Prod.

08.SarsaSarsa – „Feel No Fear” (Universal Music)

Jak ten czas szybko upływa. Utwór „Feel No Fear” to już czwarte singlowe nagranie, które promuje album „Zapomnij Mi” Sarsy (właśc. Marta Markiewicz). Tekst do piosenki napisała sama wokalistka a wyprodukowany został przy współpracy z Szymonem Kozłowskim, Danielem Wernerem, Michałem Szumiejko i Bartoszem Wielgoszem. Do koncertowej wersji utworu powstał teledysk, którego premiera odbyła się 15 kwietnia 2016 r.

 
źródło: Universal Music

09.Ewa FarnaEwa Farna – „Na ostrzu” (Universal Music)

Do stacji radiowych trafił drugi singiel Ewy Farny „Na ostrzu”, ktory pochodzi z albumu „Inna”. Przypomnę, że premiera albumu odbyła się w listopadzie ubiegłego roku.  Jest to melodyjna i dynamiczna propozycja od Ewy, w sam raz na letnie wakacyjne dni. W teledysku do wspomnianej kompozycji pojawia się wiele znanych postaci, ale to już sami zobaczcie.

 
autor: Arkadiusz Kałucki

10.Kasia Cerekwicka_Mi dzy s owami_ok adka albumuKasia Cerekwicka – „Głód” (Sony Music)

Kolejny singel z najbardziej autorskiego albumu w dorobku Kasi Cerekwickiej, wydanego w ubiegłym roku. Manifest jej twórczej siły. Dojrzałe piosenki, których melodie meandrują spokojnie pomiędzy pogodą ducha a melancholią, kusząc wysmakowanymi aranżacjami i naturalnym brzmieniem.

 
źródło: Sony Music

11.The Dumplings - OddychaszThe Dumplings – „Oddychasz” (Warner Music)

Utwór ‘Oddychasz’ w wykonaniu zespołu The Dumplings powstał po usłyszeniu przez artystów audiobooka do książki S. Kinga ‘Lśnienie’. Nowy singiel inspirowany jest książką, audiobookiem oraz kultowym filmem z Jackiem Nicholsonem w roli głównej.

O to co Justyna Święs i Kuba Karaś mają do powiedzenia o tym utworze: „Tak całkiem szczerze, to zaczęliśmy od filmu Kubrick’a absolutnie świetnego i klimatycznego. Po nim od razu sięgnęliśmy oczywiście po ksiazkę, bo ważne jest z czego wyszło takie cudo. Powieścią zachwyciliśmy się od razu. Lubimy posiłkować się mrocznymi tekstami kultury, wiele wnoszą one do naszych tekstów i muzyki. Pierwsza jak i druga płyta oparte są o bardzo ciężkie filmy, książki i teksty. Kiedy dostaliśmy propozycje napisania muzyki do audiobooka ‘Lśnienia’ bardzo się ucieszyliśmy. Nasza wyobraźnia miała duże pole do popisu. No i oczywiście pracowaliśmy w nasz ulubiony sposób, czyli opierając muzykę o powstałe już dzieło”.

 
źródło: Warner Music

12.Buslav_2_maleBuslav – „Searching for you” (Warner Music)

Ten dynamiczny i chwytliwy utwór ma szanse na stałe zagościć na każdej letniej playliście. Jeszcze w tym roku na rynku pojawi się debiutancki album zatytułowany “Buslav”, zawierający 11 wyrazistych i soczystych kompozycji z gatunku elektronicznego i akustycznego popu. Buslav to multiinstrumentalista, kompozytor i twórca tekstów. Wieloletnie i międzynarodowe doświadczenie muzyczne przyczyniło się do powstania jego autorskiego projektu. Organiczny charakter twórczości Buslava, jest wynikiem świadomego, szczerego oraz osobistego podejścia do muzyki. Zbliżający się debiutancki album to projekt odwagi przekroczenia osobistych granic. To opowieść o emocjach, ludzkiej ciekawości i doświadczeniach ujętych w niebanalne dźwięki.

 
źródło: Kreatywa Artystyczna / Warner Music

13.Blue Deep Shorts - cover singlaBlue Deep Shorts – „Beautiful” (Warner Music)

Chwytliwa melodia, prosty tekst i zapętlony riff basowy – oto przepis BLUE DEEP SHORTS na debiutancki singiel. Piosenka „Beautiful” to ciepłe i bezpośrednie wyznanie, na które chciałby się zdobyć niejeden chłopak. Po sukcesie na Jarocin Festiwal zespół otrzymał zasłużone wsparcie przy realizacji swoich muzycznych pomysłów – produkcją zajął się Leszek Biolik we współpracy z Marcinem Gajko. Piosenka miała swoją premierę w przeddzień 60-tych urodzin taty braci Zgorzałków, dzięki któremu zespół wydał pierwszą EPkę.

 
źródło: Warner Music

14.Tides From NebulaTides From Nebula – „We Are The Mirror” (Mystic Prod.)

Nowy album Tides From Nebula „Safehaven” można już znaleźć na półkach sklepowych. Po ponad dwóch latach od wydania poprzedniego albumu, zespół Tides From Nebula powraca z nową płytą. A o to, co powiedzieli członkowie zespołu Tides From Nebula tuż przed premierą płyty:  „Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że wydajemy kolejną płytę. Mamy za sobą emocjonujący czas pracy z wybitnymi producentami, od których bardzo dużo się nauczyliśmy. Dlatego uznaliśmy, że chcemy zmierzyć się z samodzielną produkcją nowego albumu. Proces jego powstawania był bardzo spontaniczny, bliższy temu z debiutu. Płyta jest jednak mroczniejsza i odważniejsza. Czujemy, że słychać, że nie jesteśmy już debiutantami”. Jesienią grupa wyruszy w Polską trasę koncertową. Pierwszym singlem promującym wydawnictwo jest utwór „We Are The Mirror”.

 
źródło: Mystic Prod.

15.Krzysztof Krawczyk_ok adka albumuKrzysztof Krawczyk – „Słynny niebieski prochowiec” (Sony Music)

Krzysztof Krawczyk zmierzył się z wielkim wyzwaniem. Przefiltrował emocjonalne utwory Leonarda Cohena przez własne doświadczenia i wykonał je zupełnie po swojemu. Tak powstała płyta „Tańcz mnie po miłości kres”. Kolejnym singlem promującym najnowszy album artysty jest tytułowy utwór „Słynny niebieski prochowiec” (ang. Famous Blue Raincoat) Jeden z najbardziej znanych ballad kanadyjskiego barda  Leonarda Cohena w poetyckim, polskim przekładzie.

W pojęciu filozofii poezji legendarnego wokalisty pomógł artyście ś.p. Maciej Zembaty, autor najbardziej przejmujących przekładów z twórczości Cohena. Ciepły i mocny głos dostojnego wokalisty potrzebował tak pięknych i przemyślanych tłumaczeń, dzięki temu zestawieniu zarówno płyta, jak i singiel są kompletne.

„Kiedy pierwszy raz usłyszałem Cohena, nie znając dobrze języka angielskiego, zdałem sobie sprawę, że w tym spokojnym głosie, którym tak kokietuje publiczność, i z którego bije charyzma, zakamuflowane są duże emocje. W czym? W tekstach, których subtelności nie byłem wtedy w stanie zrozumieć” – opowiada Krawczyk.

 
źródło: Sony Music

16.Biba_okladka_singlafPaweł „BIBa” Binkiewicz – „Podaj Dłoń” (My Music)

Paweł BIBa Binkiewic wokalista, autor tekstów i gitarzysta. Jego pozytywna i charyzmatyczna osobowość urzeka każdego, co pomogło mu odnieść sukces w drugiej edycji programu X-factor, gdzie trafił do grupy Kuby Wojewódzkiego. Pełne energii koncerty BIBy, poczucie humoru oraz swoboda sceniczna na długo zapadają w pamięć. We współpracy z gdańskim studiem Custom34 powstaje jego płyta z której pochodzi utwór “Podaj Dłoń”. Razem z zespołem koncertuje po całej Polsce i skutecznie rozszerza grono swoich fanów. „Podaj dłoń” – to szczera opowieść o życiu, swoista spowiedź autora, który przez pryzmat mijających dni i otaczającego go świata opowiada o dylematach związanych z egzystencją. Utrzymana w klimacie pop-rockowym piosenka swoją lekkością ujmuje od pierwszych dźwięków.

 
źródło: My Music

17.LokaLoka – „Tańczę sam”(My Music)

Zespól Loka prezentuje kolejny bardzo melodyjny singiel „Tańczę sam”, na gitarze zagrał gościnnie Grzegorz Skawiński.”Tańczę sam” to metafora życia każdego człowieka; los rzuca nam codziennie nowe wyzwania, które nie zawsze chcemy podjąć. Wśród nich zdarzają się też niezwykłe szanse, a sposób, w jaki je wykorzystamy, zależy tylko od nas. Piosenkę promuje klip utrzymany w stylu mocnego kina akcji, inspirowanego legendarnym Panem Twardowskim oraz Faustem. W rolę demonicznego menadżera muzycznego wcielił się znakomity aktor Piotr Cyrwus. Przed głównymi bohaterami otwiera się szansa na realizację kontraktu płytowego. Ich impresario przekazuje im znaczna sumę pieniędzy na nagranie albumu. Czy wykorzystają szansę od losu i wywiążą się ze zobowiązania, czy też może wybiorą zgoła odmienne rozwiązanie?

 
źródło: My Music

18a.Damian UkejeUkeje – „Film” (Universal Music)

Ukeje do tej pory głownie kojarzony był z cięższym brzmieniem. Teraz powraca w nieoczekiwanym wydaniu. Po trzech latach od premiery debiutanckiego albumu powraca z singlem promującym nową płytę, która ukaże się już jesienią tego roku. „Film” – bo taki jest tytuł piosenki, lekko uchyla rąbka tajemnicy zupełnie nowego wydawnictwa. Autorem tekstu do utworu jest Piotr Rogucki.

Jak twierdzi sam Ukeje: „Nie do końca wiem, jaki to styl muzyki i zupełnie nie odczuwam potrzeby by go zaszufladkować. Po prostu dałem się ponieść…”. „Film” zwiastuje nowy album UKEJE, zatytułowany „ỤZỌ”, który ukaże się na jesieni 2016 roku. Nazwa pochodzi z języka nigeryjskiego, a dokładnie z dialektu Igbo i oznacza „Drogę”. Cała płyta opisuje podróż przez różne aspekty życia, wewnętrzne przemiany, a wykorzystanie nazwy w rodzimym języku ojca artysty jest pięknym podsumowaniem przebytej drogi…

Producentem płyty jest Kuba [Kikut] Mańkowski oraz Damian Ukeje.

 
źródło: Universal Music

19.JazzombieJazzombie – „Sic!” (Mystic Prod.)

Jazzombie, czyli rewelacyjne połączenie sił muzyków na co dzień występujących w Lao Che i Pink Freud, promuje w stacjach radiowych nowy singiel, „Sic!”.
„Sic!” to już drugi kawałek pochodzący z bardzo dobrze przyjętego albumu „Erotyki”. Tym razem zespół przedstawia w tekście fragment twórczości Juliana Tuwima we własnej, interesującej aranżacji. Album „Erotyki” ukazał się 8.04, a pierwszym singlem z krążka był utwór „Dziewiąta”.

 
źródło: Mystic Prod.

20a.Nun Electro - ResurrectionNun Electro – „Resurrection” (Promo)

Duet Magdalena Kaos i Olav Shark przez ostatnie lata miał pod górę i nie koniecznie z ich winy. Najważniejsze jest to, że idą do celu swoją drogą zachowując tożsamość brzmieniową, stylistyczną uaktualniając to wszystko o nowe rozwiązania w muzyce. Utwór „Resurrection” jest na pewno zwiastunem albumu, którego premiera przewidziana jest na ten rok. Duet Nun Electro spokojnie mógłby być supportem przed koncertem np. Gary’ego Numan’a czy GusGus.

 
autor: Arkadiusz Kałucki