Albumy Polska cz.3/2018

Ostatnie wyróżnione polskie krążki w drugim kwartale 2018 r. właśnie opublikowałem. Pejzaży muzycznych tutaj nie brakuje 🙂 Są giganci polskiej sceny muzycznej w różnych odcieniach jaki debiutanci. Kolejne informacje plus mini recenzje albumów już będą dotyczyły trzeciego kwartału 2018 i też szykuje się ciekawy zestaw 🙂

 

01.KasiaKowalskaKasia Kowalska – „Aya” (Universal Music)

Pierwszy od 10 lat studyjny album Kasi Kowalskiej i dziesiąty w jej dotychczasowym dorobku – jest już dostępny w sklepach oraz serwisach cyfrowych!! Premiera krążka zbiega się z 25-leciem pracy artystycznej wokalistki. Pierwsze spotkanie z „Ayą” jest jak powiew świeżego powietrza. To bezpretensjonalne, pełne emocji, momentami zaskakująco pogodne kompozycje. Przez ostatnie dziesięć lat Kasia Kowalska szukała równowagi, tak by jej nowy album był swojego rodzaju światełkiem w tunelu. W trakcie przerwy od nagrań, Kasia skupiła się na wychowaniu drugiego dziecka. Podróżowała również po całym świecie. Odwiedziła między innymi Brazylię, Indie i Kolumbię. Inspiracje dźwiękami i kulturami z różnych zakątków globu doskonale słychać na albumie „Aya”. Utrzymane w alt-folkowym klimacie utwory przynoszą wewnętrzne ukojenie, opowiadają o uzdrawiającej sile miłości, a także są próbą rozliczenia z przeszłością. Artystka zadedykowała swoją najnowszą płytę niedawno zmarłemu ojcu. Ale to nie jedyny aspekt, który sprawia, że podczas słuchania nowego albumu można przeżyć wiele wzruszeń. Wydawnictwo promuje singiel „Alannah (tak niewiele chcę)” oraz tytułowa „Aya”.

 
źródło: Universal Music

02.Aga Dyk w POP Radio_08_2018

Aga Dyk i Ja fot.AK

Aga Dyk – „Odlot na Dominikanę” (Aga Dyk)

Aga Dyk😁🌹Wokalistka zespołu Brathanki zrealizowała swój kolejny plan muzyczny☺ Ukazała się jej debiutancka solowa płyta pt.”Odlot na Dominikanę” Płytę wypełnia 10 utworów opowiadających o życiowych sprawach w związku dwojga ludzi☺ O byciu razem w najróżniejszych momentach, podziale obowiązków i odpowiedzialności za nie, za wypowiedziane słowa i konsekwencjach wynikających z postępowania wobec drugiego człowieka☺ Wszystko opowiedziane na lekkim uśmiechu, humorystycznym charakterze i mrugnięcie okiem też ma miejsce☺ Retro-pop z dużym udziałem sekcji dętej jest na pewno wyróżnikiem wśród debiutów płytowych w Polsce br. Do solowego debiutu Aga zaprosiła gigantów na polskiej scenie muzycznej: Michał Zabłocki napisał teksty☺ Marek Kościkiewicz(De Mono) skomponował muzykę😁 Chris Aiken zajął się produkcją muzyczną. Ale, Aga Dyk równolegle promuje swoje zupełnie nowe nagranie spoza płyty. To „Kropla Rosy”, gdzie Aga jest autorką tekstu, co zapowiada także zupełnie nową drogę muzyczną w solowym repertuarze wokalistki Brathanków.

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

03.LisowskaEwelina Lisowska – „Cztery” (Universal Music)

Czwarty album studyjny, zatytułowany „CZTERY” jest totalnie popową odsłoną Eweliny Lisowskiej. Na krążku znajdziemy klimatyczne, popowe ballady, reggaetonowe brzmienia, a nawet disco beat, w którym utrzymany jest singiel zapowiadający album (T-shirt). W roli gościa pojawił się producent Matheo, który nadał tej kolaboracji bardzo nowoczesny wyraz. Artystka bawi się gatunkiem pop i pokazuje różne jego kolory.

 
źródło: Universal Music

04.Honorata SkarbekHonorata Skarbek – „Sunset” (Magic Records)

Sunset” to czwarty album w dyskografii 25-letniej wokalistki, która zadebiutowała w 2011 roku płytą „Honey”. Wydawnictwo pokryło się złotem, podobnie jak drugi krążek „Million”. Przez 7 lat obecności na rynku muzycznym piosenkarka zrealizowała 15 teledysków, które łącznie zebrały ponad 50 milionów odsłon. Nowe wydawnictwo promują dwa single „Na koniec świata” oraz najnowszy – „Zasady”. Longplay opowiada historię od zachodu do wschodu słońca, przechodząc przez cały wachlarz emocji, które artystka przeżywała przez ostatnie 2 lata, czyli w czasie, w którym pracowała nad nowym materiałem. Problemy zawodowe czy zawirowania miłosne to tylko niektóre z tematów poruszanych przez Honoratę na „Sunset”. Wydawnictwo zamyka też pewien etap w życiu artystki. O co dokładnie chodzi? To wokalistka pozostawia już do odgadnięcia słuchaczom. Honorata Skarbek jest autorką tekstów oraz współkompozytorką wszystkich piosenek na płycie, w której powstawaniu brały udział inne znane artystki, takie jak Lanberry, Sarsa czy Wdowa.

 
źródło: Magic Records

05.KalandykGracjan Kalandyk – „Dwa Słowa” (Universal Music)

„Dwa słowa” Gracjana Kalandyka, to strzał w 10-tkę! Gracjan KALANDYK debiutuje po męsku. „Jak nikt” (tytuł utworu) nie musi grać, wkładać masek, udawać bo wydeptał swoją własną ścieżkę dźwiękową. Przez 2 lata pod opieką równie niebanalnie myślącego o muzyce producenta – Roberta Amiriana (Next Pop) tworzył swój nieoczywisty stylistycznie album. W warstwie literackiej, znaczącymi skojarzeniami wsparli Go Paweł Leszoski i Dominika Barabas. Album Gracjana nie raz zabierzecie ze sobą w podróż, szukajcie drogowskazu, na którym znajdziecie aż „Dwa słowa”.

 
źródło: Universal Music

06.Mariusz Wawrzyńczyk w POP Radiu_2018

Mariusz Wawrzyńczyk i Ja fot.AK

Mariusz Wawrzyńczyk – „Zawsze pod wiatr” (Mariusz Wawrzyńczyk / Soul Records)

Mariusz Wawrzyńczyk😁Uczestnik programów telewizyjnych typu talent-show „Szansy na sukces”, „Bitwy na głosy” ale przede wszystkim zwycięzca konkursu „Debiutów” w duecie z Justyną Panfilewicz podczas 52 Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu Z końcem Czerwca do sklepów muzycznych trafił jego upragniony debiutancki album „Zawsze pod wiatr”. Muzyka pop w różnych odmianach od tego gitarowego z domieszką rocka aż po ten elektroniczny, intensywny wpadający lekko w nutę dance music☺ Ten krążek jest pewną retrospekcją tego, co wydarzyło się w jego dotychczasowym życiu artystycznym☺ Z tekstów wyłaniają się przemyślenia mówiące jak ważna jest wiara w dobrych ludzi, dobre jutro. Wiara w siebie i swoje możliwości. Że w tym wszystkim istotne są marzenia i ich realizacja, wszystko ma swój sens😁 Bardzo ciekawym punktem płyty Mariusza jest jego interpretacja mega przeboju zespołu Bajm – „Biała armia”.

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

07.Piotr Rodowicz w POP Radiu 2018

Piotr Rodowicz i Ja fot.AK

„Seweryn Krajewski Smooth Jazz 2” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Piotr Rodowicz☺Kontrabasista, kompozytor, aranżer i pedagog☺ Jazz to jego żywioł, który pochłonął już jako nastolatek☺ Ukazała się płyta pt.”Seweryn Krajewski Smooth Jazz 2″☺ To kontynuacja projektu Piotr Rodowicz i Przyjaciele, który w 2006 r.za pierwszą część „Seweryn Krajewski Smooth Jazz” otrzymał „Złotą Płytę”☺ Nowa odsłona kompozycji Seweryna Krajewskiego w instrumentalnych wersjach w klimacie latin jazzu, smooth jazzu jest częściowo nawiązaniem do pracy doktorskiej Pana Piotra Rodowicza☺ Nie przeszkadzało to samemu artyście i jego przyjaciołom m.in.Bogdan Hołownia czy Kazimierz Jonkisz aby na nowej płycie były zachowane i słyszalne Miłość(do muzyki tzn.do jazzu), Szacunku(do kompozycji Seweryna Krajewskiego) i Pasji w wykonaniu całości😁 Można powiedzieć, że to jest „Wielka Miłość”☺ Super klimat 🙂

 
autor: Arkadiusz Kałucki

08.TuliaTulia – „Tulia” (Universal Music)

Wszystko zaczęło się w październiku 2017, kiedy Depeche Mode opublikowali na swoim oficjalnym fanpage’u zaskakującą folkową wersję jednego ze swoich największych przebojów „Enjoy the Silence”. Cover wykonały cztery niezwykle uzdolnione dziewczyny ze Szczecina. Wielu fanów przecierało oczy ze zdumienia, a komentujący wręcz nalegali, by grupa nagrała kolejne utwory w unikatowej stylistyce . I tak narodziła się Tulia. Ich muzyka to połączenie klasycznych białych głosów charakterystycznych dla muzyki ludowej oraz najnowocześniejszej produkcji muzycznej.
Odpowiedzią na setki komentarzy i reakcji z całego świata oraz dziesiątki publikacji, jest debiutancka płyta zespołu Tulia. Wypełniają ją głównie niezwykle oryginalne wersje utworów tak znakomitych artystów jak m.in.: Obywatel GC, Wilki, O.N.A, Seweryn Krajewski, Stan Borys czy Dawid Podsiadło. Dziewczyny z Tulii nie chcą jednak ograniczać się do interpretacji tylko cudzego repertuaru w związku z tym nie zabrakło też własnych kompozycji. Grupę Tulia tworzą młode, ale bardzo doświadczone artystki z gruntownym muzycznym wykształceniem, to głosy Joanny Sinkiewicz, Dominiki Siepki, Patrycji Nowickiej i Tulii Biczak.

 

 

źródło: Universal Music

09.Paweł Pilichowicz w POP Radiu_2018

Piotr Pilichowicz i Ja fot.AK

Piotr Pilichowicz – „Życia szczegół” (Soliton)

Absolutny debiutant fonograficzny jako solista☺ Jest nauczycielem i pedagogiem śpiewu☺ Występuje jako solista w chórze Vox Singers w Płockim Ośrodku Kultury i Sztuki☺ Prace nad debiutanckim albumem trwały dwa lata☺ W realizacji pomogło mu w sumie 26 muzyków, w też kompozytorzy i wokaliści☺ Wśród nich legendarny wokalista Ryszard Wolbach(ex Babsztyl czy Harlem). W sumie mamy 12 utworów o bardzo szerokim spektrum brzmieniowym i stylistycznym: Blues, rock, piosenka aktorska, poezja śpiewana, ballady, akustyczne przestrzenie o różnym natężeniu, jazz☺Wszystkie teksty są autorstwa poety Krzysztofa Cezarego Buszmana. Album nosi tytuł „Życia szczegół” i zawiera prawdy życiowe dobrze nam znane, o których bardzo często zapominamy w dzisiejszym świecie. Niestety. Czekam na drugą płytę😁

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

Reklamy

Aneta Strzeszewska – wywiad 3.07.2017

01.Aneta Strzeszewska w POP Radiu 10

Aneta Strzeszewska i Ja fot.AK

Kilkanaście dni temu rozmawiałem z Anetą Strzeszewską na temat jej projektu i wydanej płyty „Kołysanki Niedzisiejsze”. Jest wiele albumów mówiących i dotyczących kołysanek dla milusińskich, ale trzeba powiedzieć jasno, że takich jakie zaproponowała Aneta wg mnie jeszcze nie było. Większość zaśpiewanych na wspomnianej płycie ma ludowe korzenie, przy części z nich nie jest znany kompozytor ani autor tekstu. To jest bardzo niszowa propozycja płytowa. Natomiast, śmiało polecam ten album dla młodych rodziców a nawet dziadków, którzy mają kłopot z uśpieniem swoich małych dzieci 🙂 Poniżej moja krótka rozmowa z Anetą będąca lekkim streszczeniem wywiadu radiowego dla POP Radia 92,8 FM oraz Radia Płońsk 93,6 FM 🙂

 

Arkadiusz Kałucki: Jesteś muzykiem, pedagogiem, wokalistką. Czy zanim rozpoczęłaś dorosłą karierę muzyczną śpiewałaś w jakimś zespole? Masz w ogóle jakieś tradycje muzyczne w rodzinie?

Aneta Strzeszewska: Zawsze w moim życiu było dużo muzyki. Lubiłam ten świat dźwięków. Kiedy byłam małą dziewczynką mama zapisała mnie i moją siostrę do Domu Kultury na zajęcia taneczne. Tam rozwijałyśmy swoją pasje. Obok sali lustrzanej gdzie 3 razy w tygodniu ćwiczyłyśmy układy, odbywały się zajęcia wokalne. Pamiętam gdy spotykałam na nich moje kuzynki- Oktawię i Patrycje Kawęckie- dziś wspaniałe wokalistki. Gdzieś w głębi duszy czułam że ja też chciałabym śpiewać, jednak wtedy moim życiem był taniec. Rzuciłam go jednak po 6 latach treningów…myślę że to jednak nie był moja droga. Przygoda ze śpiewem rozpoczęła się w scholi gdzie często dostawałam do zaśpiewania solówki. Jednak nikt oprócz tego że ,, ładnie śpiewasz’’ nie powiedział mi ,, rozwijaj się , musisz coś z tym zrobić więcej’’. Przełom w moim życiu nastąpił kiedy miałam 16 lat i odważyłam się sama zapukać do drzwi Resursy Obywatelskiej w Radomiu. Powiedziałam ,, chyba umiem śpiewać, posłuchajcie’’. Chyba się ludziom podobało to moje śpiewanie, ponieważ często reprezentowałam miasto na różnego rodzaju wydarzeniach kulturalnych. Rozpoczęłam również współpracę z coverowym zespołem Manhattan. Po pewnym czasie przestało mi już to wystarczać- chciałam czegoś więcej. Zdałam egzaminy do Autorskiej Szkoły Jazzu i Muzyki Rozrywkowej im. Krzysztofa Komedy w Warszawie, i rozpoczęłam 5 letnią prawdziwą przygodę z muzyką. Po jej ukończeniu stojąc z dyplomem w ręku, zastanawiałam się o dalej. Fajnie jest występować na scenie z gwiazdami, być członkiem zespołu, jeździć w trasy, jednak szukałam czegoś co byłoby tylko moje. I znalazłam te kołysanki.

Arkadiusz Kałucki: Album „Kołysanki Niedzisiejsze” jest wynikiem pracy z dziećmi czy są inne powody, które spowodowały u Ciebie chęć nagrania takiej płyty?

Aneta Strzeszewska: Myślę że praca z dziećmi ma jakiś wpływ na to że moja płyta jest dedykowana dzieciom. Jednak pomysł zrodził się w mojej głowie całkiem inaczej, i nie był do końca mój. To zasługa mojej siostry Basi, a raczej jej malutkiego synka Stasia, który wcale nie chciał spać. Spotkałyśmy się pewnego wieczoru w Radomiu u babci i ta postanowiła uśpić płaczące maleństwo. Zaczęła mu śpiewać ,, Chysiały chysiały moje małe oczka, nie wyspały mu się mała była nocka’’. Nie znałam tej piosenki, i śmiałam się z tego jak babcia uporczywie śpiewa o tym    ,, chysianiu’’. Basia powiedziała jedno zdanie :,, Anetka nagraj te kołysanki’’. I wtedy mnie olśniło!! Od razu poprosiłam babcię Natalię aby zaśpiewała mi jeszcze inne kołysanki które pamięta. Niestety, nie za dużo już pamiętała. Szkoda było mi tego pomysłu więc wymyśliłam jak znaleźć stare, ludowe usypianki. Przyjaciele doradzali mi, abym szukała ich w śpiewnikach, nagraniach, lecz ja miałam takie dziwne poczucie, że sama muszę je odnaleźć.

02a.Aneta Strzeszewska fot.Anita Bardzka

Aneta Strzeszewska fot.Anita Bardzka

Arkadiusz Kałucki: Na płycie jest 12 kołysanek. Proszę powiedz jak wyglądało zbieranie całego materiału, bo są to stare ludowe usypianki.

Aneta Strzeszewska: Poszukiwania rozpoczęłam od przepytania znajomych seniorów czy czegoś nie pamiętają. Następnie postanowiłam odwiedzać Domy Spokojnej Starości i wiejskie domostwa. I tak przemierzając Polskę wzdłuż i w szerz, znalazłam kołysanki. Co prawda nie dotarłam wszędzie, lecz znalazłam sporo materiału źródłowego aby rozpocząć pracę nad płytą. Gdybym nie spotkała na swojej drodze pomocnych i dobrych ludzi, nigdy tej płyty by nie było. Od samego początku osoby poproszone o pomoc- angażowały się i wspierały mnie. Poczynając od rozmów telefonicznych z osobami zarządzającymi placówkami, a skończywszy na seniorach, czy napotkanych przypadkowo staruszkach. Każde spotkanie było dla mnie wyjątkowe, ale jednocześnie niełatwe. Przeważnie dyrekcja wskazywała mi pokoje do których mogę zapukać, wchodziłam i rozmawiałam. Ludzie starsi byli zazwyczaj bardzo pomocni, cieszyli się że ktoś ich odwiedza i że są jeszcze komuś potrzebni. Najciężej było wtedy, kiedy seniorzy myśleli że jestem ich dawno nie widzianą córką, wnuczką….wtedy bywali smutni, i niechętni do rozmowy. Ale takich spotkań było bardzo mało. Większość z nich wspominam bardzo wesoło i ciepło. Dla mnie to było osobiste, wielkie przeżycie… zobaczyć i jakby,, dotknąć starość’’. Niektóre spotkania zapadły mi w pamięć szczególnie . Jednym z nich były odwiedziny Pana Stanisława, ze wsi koło Łowicza. Towarzyszyła mi wtedy przyjaciółka Asia. Staruszek tak ucieszył się z naszej wizyty, że nie tylko zaśpiewał nam chyba wszystkie piosenki  jakie znał, ale poczęstował obiadem i pysznym kompotem. Miło również wspominam Dom Spokojnej Starości w Gdańsku. Pani Dyrektor zorganizowała spotkanie na stołówce a staruszkowie  bardzo elegancko ubrani , przynieśli swoje śpiewniki – stare pożółkłe zeszyty.  Śpiewaliśmy kilka dobrych godzin bardzo bogaty repertuar ( śmiech). Każde ze spotkań było przepełnione skrajnymi emocjami. Był śmiech, opowieści ale pojawiały się i łzy. Każda podróż wymagała ode mnie poświęcenia przynajmniej jednego- dwóch dni. Odwiedziłam kilka dużych miast , okoliczne wsie. Po pewnym czasie zorientowałam się, że szukanie kołysanek wrosło we mnie zbyt bardzo. Kiedy na ulicy widziałam staruszki podchodziłam i pytałam czy czegoś nie pamiętają. Chyba powoli popadałam w paranoję ( śmiech). Na szczęście materiał znalazłam dość szybko, ponieważ z każdej podróży przywoziłam piosenkę . Problemem było pogodzić codzienne życie, pracę, koncerty z tymi podróżami. Na szczęście się udało.

Arkadiusz Kałucki: Wśród już wspomnianych kołysanek jest jedna mająca korzenie prowadzące na Ukrainę. Jaka jest jej historia i dlaczego ją zamieściłaś na swojej płycie?

Aneta Strzeszewska: Dzieckiem mojego kolegi opiekowała się pewna niania która z pochodzenia była Ukrainką . Dostałam od niego wiadomość głosową na której ta niania śpiewa kołysankę. Spodobała mi się jej melodia, pokazałam więc ją Kacprowi Zasadzie, który współtworzył ze mną tę płytę. Pomyślałam sobie że ukraińska kołysanka wzbogaci jeszcze bardziej album. Wniesie do niego coś innego. Kacper od razu usłyszał w głowie taką trochę mroczną aranżację.

03a.Aneta Strzeszewska fot.Anita Bardzka

Aneta Strzeszewska fot.Anita Bardzka

Arkadiusz Kałucki: Ile w sumie uzbierałaś kołysanek? Bo odnoszę wrażenie, że jeszcze „coś” schowałaś na specjalną okazję 🙂

Aneta Strzeszewska: Kołysanek znalazłam około 30. Jednak nie wszystkie się nadawały do tego aby pokazać je światu. Niektóre miały bardzo smutny tekst ponieważ powstawały w czasie wojny, inne były niekompletne- tekstu było za mało, lub melodia była podobna do innych piosenek. Wybrałam te które uważałam że są najpiękniejsze. Materiał który zebrałam to dla mnie skarb, i jest go na tyle dużo że spokojnie wystarczyłoby go na kolejną płytę. Kto wie – może powstanie druga część kołysanek niedzisiejszych? Mam bardzo wiele planów związanych z tą płytą, pomysły rodzą się w mojej głowie każdego dnia. Jednak póki co koncentruje się na promocji płyty . Korzystam też z chwili że są wakacje – ten rok był dla mnie trudny i bardzo pracowity. Łapię więc oddech i ładuje akumulatory do dalszego działania.

Arkadiusz Kałucki: Kiedy zebrałaś i wyselekcjonowałaś kołysanki, jak wyglądała praca w studiu i z kim tam współpracowałaś. Bo musimy powiedzieć, że nie do wszystkich kołysanek są znani kompozytorzy.

Aneta Strzeszewska: Trzeba tu wspomnieć 3 nazwiska: Zdzisław Kalinowski, Wiktor Tatarek oraz Kacper Zasada. To trzy osoby które tworzyły aranżacje- oczywiście, nie wszystkie na raz. Pierwszą osobą która ponad 2 lata temu zgodziła się zrobić aranże do moich kołysanek był Zdzisław Kalinowski. To wspaniały muzyk, pianista. Stworzył pierwszą kołysankę ,, La lu laj’’ od której tak naprawdę wszystko się zaczęło.
Kolejną piosenką którą pokazałam światu była kołysanka ,, Synku’’ zaaranżowana muzycznie przez Wiktora Tatarka. To wyjątkowa dla mnie kołysanka, bo trochę mało kołysankowa. Ale nie tylko dlatego. Zdobyłam ją przypadkiem w niespodziewanych okolicznościach. Ta samo nie spodziewałam się takiej mocnej aranżacji . Wiktor wiedział co robi i zaufałam mu w 100%. Uważam że to jest jedna z najlepszych piosenek na płycie. Nad innymi kołysankami pracowałam już z Kacprem Zasadą. Najpierw powstawały szkice aranżacji, wspólnie zastanawialiśmy się gdzie i jak zagrają dane instrumenty. Praca nad płytą była niestandardowa, gdyż troszkę gonił nas czas. Chciałam wydać płytę przed Świętami Bożego Narodzenia. Muzycy pracowali na najwyższych obrotach , jednocześnie Kacper nagrywał instrumenty a ja w innym studio wokale. Bałam się z się nie uda, ponieważ wiele przeszkód napotkałam wtedy na swojej drodze. Na szczęście Łukasz Błasiński ekspresowo wszystko zmiksował, a pan Krzysztof Karwasz z wydawnictwa stanął na przysłowiowych rzęsach i pierwsza partia płyt trafiła do odbiorców podczas koncertu promocyjnego 22.12.2016 roku.

Arkadiusz Kałucki: A na zakończenie naszego spotkania zapytam: Kiedy ukaże się Twój w pełni autorski album? I czy będzie tak jak „Kołysanki Niedzisiejsze” w smooth jazzowych i jazzowej stylistyce?

Aneta Strzeszewska: Pracuję nad swoimi piosenkami, nie do końca jeszcze wiem jakie one będą. Zbieram teksty, mam kilka pomysłów na linie melodyczne, tworzę, szukam, kompletuje. Mam również inne pomysły na projekty muzyczne o których nie mogę jeszcze nic powiedzieć, żeby nie zapeszać. Na pewno będzie to coś innego i zaskakującego słuchacza.

Arkadiusz Kałucki: Bardzo dziękuję za spotkanie, rozmowę i teraz wiem, że zasnę w nocy 🙂

Aneta Strzeszewska: Również dziękuję. Życzę dużo kołyszących dźwięków 🙂

  • Follow Blog muzyczny i audycja radiowa on WordPress.com
  • O blogu

    „Warto Posłuchać” to audycja radiowa, gdzie mam przyjemność prezentować nowości singlowe ukazujące się w ostatnich tygodniach. To przede wszystkim. Ale to także program, w którym prezentowane i omawiane są wybrane fragmenty z nowych albumów artystów reprezentujących różne style i gatunki muzyczne.
    Nie znajdziesz u mnie jednego dominującego stylu. Jest tu pop, rock, electronica, reggae, soul, grunge, smooth jazz, etc. .

    Program „Warto Posłuchać”, to miejsce, gdzie również i przedstawiciele polskiej sceny muzycznej często podpisują listę obecności.

    Moje audycje mają na celu zwrócenie uwagi szerokiemu odbiorcy i temu w pracy, i temu w domu na nowe nagrania i na nowych artystów. Na to, co warto mieć w swojej płytotece i na to, co na dniach może stać się niekwestionowanym przebojem. Ciągle jesteśmy zabiegani, często brakuje nam chwili wytchnienia, dlatego też i nie zwracamy uwagi na otaczające nas dźwięki.
    Ja zrobię to za Was. Po to tu jestem. Nie naśladuję nikogo, dlatego też wierzę, że moich audycji po prostu słucha się lepiej.

    Do programu „Warto Posłuchać” często zapraszam ciekawych muzycznych gości. Chcę, aby opowiedzieli Wam o swoich zawodowych dokonaniach, a także o tym, co aktualnie u nich słychać. Także poza studiem nagrań i sceną. A- wierzcie mi- często bywa u nich ciekawie.
    Równie często spotykam też ludzi związanych z szeroko pojętą kulturą. Organizacja kulturalnych przedsięwzięć, literatura, samorodne talenty oraz zarządzanie tym niezwykle barwnym rynkiem również znajduje się w kręgu moich zainteresowań, ponieważ zależy mi na tym, by było ciekawie i dokładam wszelkich starań, żeby w moich audycjach po prostu „się działo”.
    A zatem do usłyszenia…

    POP Radio 92,8 FM www.popradio.pl

    Niedziela godz. 20:00 – 22:00

    oraz

    Radio Płońsk 93,6 FM

    Niedziela godz. 21:00 – 23:00

    Zapraszam bardzo serdecznie

    Arkadiusz Kałucki

  • Najnowsze wpisy

  • Kategorie

  • Social

  • Archiwum

  • Reklamy