Październik 2019 – wywiady dla POP Radia i Radia Płońsk

Minął Październik i czas na małe podsumowanie tych 31 dni 🙂 Było intensywnie jak zawsze. Relację z Music Export Conference też będzie, ale w oddzielnym wpisie 🙂 Wszystkie teksty poniżej są moimi w pełni autorskimi, które pierwotnie znalazły się na moim Instagramie – https://www.instagram.com/wartoposluchac/ . Poza tym, tradycyjnie zapraszam na mój podcast: https://www.mixcloud.com/wartoposluchac/

01.Sanah w POP Radio_2019_a

Sanah fot.AK

Pod koniec 2018 r. na świtało dzienne wyszła kolejna płyta kanadyjskiego gentlemana swingu Matta Dusk’a pt. „JetSetJazz”. Tam jedną z piosenek „Rich In Love” Matt Dusk śpiewa z wokalistką…Sanah. Mało kto wie czy pamięta, że to Polka młodego pokolenia, której śpiewanie, pisanie tekstów, komponowanie nie sprawia najmniejszego problemu szykowała się do poważnego debiutu fonograficznego. Takiego w pełni profesjonalnego. Po blisko rocznym wysiłku poznawania jak funkcjonuje muzyczny show-biznes niemal w każdym jego aspekcie, Sanah czyli Zuzanna odpaliła petardę w postaci singla „Idź”. Balladowy charakter piosenki, pełny najróżniejszych momentów w związku między dwojgiem ludzi ma w sobie tak zaraźliwą melodyjność, że dawno czegoś takiego nie było. A różne rzeczy słyszałem. Nagranie promuje EP’kę pt. „Ja na imię niewidzialna mam, która ukazuje się w limitowanej edycji na Vinylu. Sanah ma w sobie niesamowitą wrażliwość nie tylko muzyczną, ale i uczuciową, Delikatność, serdeczność, czułość, serce na dłoni, z lekką nutką młodzieńczej fantazji i wiara w drugiego człowieka a przede wszystkim wszelakie dobro to pierwsze co przychodzi mi na myśl. Widać, że szybko albo często się wzrusza, co akurat w jej 7 kompozycjach na EP’ce jest na plus, jest prawdziwe, szczere i naturalne. Ale jak będzie cała płyta to chciałbym więcej słońca, żaru i…z mojej wiedzy tak ma być, ale poczekam na album i wtedy się przekonamy. Póki co, z czystym sumieniem polecam wam nagranie „Idź” oraz EP’kę(wersja cyfrowa też będzie), bo to jest talent, którym już interesują się zachodnie rynki muzyczne.

02.Wasowscy w Radiu Plonsk_2019_a

Monika i Grzegorz Wasowscy fot.AK

02a.kabaretW słoneczny poranek spotkali się radiowcy. Z Moniką i Grzegorzem Wasowskimi porozmawiałem o historii Kabaretu Starszych Panów. A pretekstem była napisana przez nich książka „Kabaret Starszych Panów. Życiorys nieautoryzowany” (Wydawnictwo Mando) oraz 61 rocznica debiutu telewizyjnego Kabaretu Starszych Panów. W książce przeczytacie o osobach, które dołożyły cegiełkę do powstania tego eleganckiego, dyskretnego, magicznego, skromnego i pełnego szacunku dla drugiego człowieka duetu. Jest tez miejsce na tęsknotę obu Panów A i B do czasów przedwojennych, tamtych ubiorów, kabaretów, słowa, które obowiązywało w dialogu. Dowiecie się który z dżentelmenów słowa i muzyki Jeremi Przybora czy Jerzy Wasowski jest liryczny, popełnia gafy i jest wrażliwy na wdzięki Pań, a który jest rozsądny i zracjonalizowany.

03.Maria Tyszkiewicz w POP Radio_2019_a

Maria Tyszkiewicz fot.AK

Wokalistka i aktorka Teatru Buffo Maria Tyszkiewicz, pod bacznym okiem Janusza Józefowicza robi niesamowite postępy w rozwoju tych obu specjalności. Będąca po Państwowej Szkole Muzycznej I stopnia w klasie fortepianu, śpiewająca altem, sopranem, mezzosopranem, zwyciężczyni 6 edycji „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” do stacji radiowych dostarczyła kolejne singlowe nagranie pt. „Chodź”. Po „Ufam sobie”, gdzie podmiot liryczny wspomina aby najpierw zaczynać od siebie a nie od innych, to już aktualne nagranie mówi o związku dwojga ludzi. Odwadze, zaufaniu, pewności siebie. Niewątpliwie „Chodź” jest swego rodzaju korespondencją z pierwszym wspomnianym nagraniem. Dlatego Maria dalej idzie, biegnie a nawet leci przed siebie bo…jest zakochana. Znakiem rozpoznawczym Marysi zwłaszcza w teledyskach jest czerwona sukienka. Czekam na płytę by mieć pełny obraz tego, co Maria Tyszkiewicz myśli, czuje i planuje na przyszłość.

04.Stach Bukowski w POP Radio_2019_a

Stach Bukowski fot.AK

Prosto z Olsztyna na nasze salony muzyczne wkroczył Stach Bukowski. Zespół w składzie Stanisław Bukowski(na zdjęciu) (Wokal, Perkusja), Agnieszka Kamińska (Wokal, Bas), Robert Ostoja-Lniski (Gitara) łączą zgrabnie nuty dobrze znane z big beatu, rocka, retro-pop i sentymentalnej aury brzmieniowej z połowy lat 90-tych XX wieku. Nagranie „Lew” jest tego dokładnym odzwierciedleniem, a pokazuje to też ich video-clip, w którym nawiązują młodzi artyści do czasów zabawy bez internetu, wspólnych spotkań, gier, filmowania kamerą etc. Chodzi o kontakt z drugim człowiekiem, dialog. Z dumą i pełnym przekonaniem Stach Bukowski wspomina o swoich inspiracjach muzycznych, a te czerpie od m.in. twórczości Zbigniewa Wodeckiego, Anny Jantar czy Alicji Majewskiej. Ciekaw jestem jak to wszystko się poukłada Stachowi Bukowskiemu. Nic na siłę, bez pośpiechu i może być z tego całkiem ciekawy debiut płytowy.

05.Weronika Kostyrko w Radiu Płońsk_2019

Weronika Kostyrko fot.AK

Kilka dni temu proponowałem Wam kilka książek, którymi warto się zainteresować. Jedną z nich była książka Weroniki Kostyrko – „Tancerka i zagłada. Historia Poli Nireńskiej” (Wydawnictwo Czerwone i Czarne). Przyznaję, że przeczytałem z zapartym tchem biografię Poli Nireńskiej. To opowieść o żydowskiej artystce urodzonej w Warszawie, która była artystką i tańczyła w Niemczech, Austrii i Włoszech. To także przejmująca historia kobiety, która doświadczyła w przedwojennej Polsce antysemityzmu, straciła rodzinę w Zagładzie. Natomiast po wojnie została żoną…Jana Karskiego. Weronika Kostyrko odnalazła niepublikowane dokumenty dotyczące jego pracy w MSZ. Autorka zawitała także do Waszyngtonu, Nowego Jorku, Kalifornii, Londynu, Florencji, Berlina, Kolonii, Drezna, Wiednia i Tel Awiwu. To także opowieść o kobiecie, o której jej przyjaciel w USA Jan Lechoń napisał w swoim „Dzienniku” w 1953 r. – „biedna nie ma duszy i może właśnie dlatego jest zawsze taka równa i pogodna”. A słowa namiętność czy cierpienie są znaczące dla całej napisanej historii Poli Nireńskiej. Miłośnicy tańca, okresu międzywojennego przede wszystkim czy kulturoznawstwa to dla nich idealna pozycja wydawnicza na jesienno-zimowe wieczory. Emisja mojej rozmowy z autorką już w listopadzie w Radiu Płońsk 93.6 FM.

06.BroCat w POP Radio_2019_a

BroCat fot.AK

BroCat nazwę zespołu można czytać na dwa różne sposoby. Jakie? To jest tak proste, że chyba nie muszę tłumaczyć. Kwartet z Krakowa z całkiem dobrymi perspektywami na przyszłość powstał w 2018 r. Mający w swoim składzie muzyków związanych od wielu lat z uznanymi kapelami w naszym kraju np. De Press, Deuter oraz a nawet przede wszystkim wokalistkę Monikę Gawrońską o dużym potencjale od drugiej połowy minionych wakacji promuje swoje debiutanckie nagranie „Chodź ze mną”. Pop z elementami elektroniki -teraz, ale docelowo na albumie mają być najróżniejsze odcienie mieszanki rocka czy jazzu udekorowane żywymi instrumentami. Świadomi swojego miejsca, chęci do pracy nad sobą, lekko stremowani zostali przepytani na okoliczność debiutu. Energii im nie brakuje, pomysłu też, starannie dbają o najdrobniejsze szczegóły nie tylko wizerunkowe, ale i muzyczne w pierwszej kolejności. Uczciwie powiem, że jedna jaskółka wiosny nie czyni. Jestem bardzo, bardzo ciekaw kolejnych odsłon BroCat a zwłaszcza koncertów. Bo jak ktoś dzisiaj nie gra koncertów a myśli o poważnej karierze muzycznej, to nie ma szans na zaistnienie w mediach. To jest dziś jedna z fundamentalnych spraw do załatwienia przez jakiegokolwiek artystę zwłaszcza na początku kariery. Już nie wspomnę o video-clipie. BroCat na szczęście ma video a trasa jest w przygotowaniu 🙂 Daję im szansę, ale wymagania mam duże przy takim potencjale ludzkim.

07.Milomi 2019 w POP Radio_c

Milomi fot.AK

Milomi jest debiutantką 2019 r. Dotychczas jej działalność nazwijmy to muzyczna ograniczała się do pisania tekstów dla innych artystów. Teraźniejszość przynosi nam jej nowe, inne oblicze…wokalne. Przy pomocy aranżerki, kompozytorki i trenerowi wokalnemu Angelice Irauth oraz męskiemu tytanowi pracy, piekielnie zdolnemu i wyrazistemu multiinstrumentaliście Tomkowi ‘Ragaboy’ Osieckiemu(Mela Koteluk, Sorry Boys, Pogodno, Pawlopavo, T.Love) zrealizowała swój solowy utwór „Nic”. Smaczku wspomnianej kompozycji dodaje udział duetu smyczkowego String Roomies. W nagraniu jest bardzo delikatnie, subtelnie niemalże wyśpiewane wszystko jest szeptem. Piosenka osobista w charakterze mówi o kryzysie w związku i bólu jaki ogarnia człowieka w takiej sytuacji. Jak obie strony muszą walczyć z tym by było wszystko dobrze. Paradoksalnie taki stan może być inspiracją do dalszego funkcjonowania, ale…nie koniecznie w tym samym związku jeśli wszystkie warianty rozwiązania kryzysu zawiodą. Rozstajemy się w zgodzie i rozpoczynamy nowy rozdział. Akustycznie, balladowo, miejscami indie-popowo Milomi otworzyła drzwi do muzycznej krainy. Już tu kiedyś wspominałem przy okazji innych artystów debiutantów – daję szansę, ale wymagam więcej. Na pewno praca w studiu z Tomkiem ‘Ragaboy’ Osieckim jest niesamowitym motywatorem dla Milomi, a przekazane przez niego uwagi mogą zaprocentować dobrym materiałem muzycznym. Mam nadzieję, że będzie go dobrze słuchała. Milomi…”miło mi” było móc z Tobą porozmawiać.

08.Magda Ruta w POP Radio_2019_a

Magda Ruta fot.AK

Ilość tegorocznych debiutantów, na które warto zwrócić uwagę a przede wszystkim „Warto Posłuchać”, powoli zaczyna mnie przytłaczać(hihihi). Ale to dobrze, bo od przybytku głowa nie boli. Ponownie w moje skromne progi audycji „Warto Posłuchać” zaprosiłem nadzieję polskiej piosenki, debiutującą nagraniem „Wybujałe” Magdę Rutę. Magda pochodzi z Włodawy, a swoje muzyczne marzenie realizuje z gitarzystą, aranżerem, kompozytorem Tomkiem ‘Serek’ Krawczykiem(Bisquit, Zakopower, Maria Peszek, Mela Koteluk, Paweł Domagała). Piosenka „Wybujałe” jest bardzo obrazowa(może dlatego, że Magda jest fotografem i operuje słowem zupełnie inaczej niż inni), ale to pomagało w realizacji video-clipu zrealizowanego na początku września. Kompozycja opowiada o do pewnego stopnia zaufaniu do starszego partnera, człowieka który swoim doświadczeniem życiowym, bogatym w przeżycia emocjonalne o różnych jego odcieniach daje wskazówki, wsparcie drugiemu. Przekonuje powoli, stopniowo, że czasami w życiu „milczenie jest złotem” a w innej sytuacji lepiej coś powiedzieć szeptem niż milczeć a nawet trzeba wykrzyczeć prawdę. No, ale to nabierane przez nas doświadczenie pozawala na taka ocenę sytuacji i wybór działania. To lekcja dla niesfornych, nieokiełzanych, niecierpliwych i na dorobku w dorosłych życiu. Muzycznie są nawiązania do popu lat 80 i 90-tych, z lekką nutą retro o współczesnym nowoczesnym brzmieniu. Magda Ruta z utworem „Wybujałe” to dobra propozycja na radiowe playlisty.

09.Paweł Stasiak w Radiu Plonsk_2019_a

Paweł Stasiak fot.AK

Trudno w kilku zdaniach streścić 35 lat niesamowitej kariery jednego z najbardziej przebojowych polskich zespołów stricte popowych czyli Papa Dance, a dziś działających pod nazwą Papa D. Odsyłam do Encyklopedii muzycznych, stron internetowych bo tam jest ogrom tego wszystkiego. Ale trochę napiszę żeby nie było. Założycielami byli panowie Sławomir Wesołowski i Mariusz Zabrodzki a pierwszym wokalistą Grzegorz Wawrzyszak. Do niego dołączyli Tadeusz Łaskawa, Marek Kaczmarek i działali pod nazwą Papa Dock. Dopiero później zmieniono na nazwę Papa Dance i dołączono kolejnych muzyków przed pierwszą trasą koncertową Kostka Joriadisa i Krzysztofa Kasprzyka. Działali w latach 1984 – 1985. Wydali jeden album i zawieszono działalność. Dopiero rok 1986 przynosi nam reaktywację w nowym składzie z Pawłem Stasiakiem jako wokalistą. Przeboje Papa Dance wychowało już jedno pokolenie Polaków a drugie właśnie zaczęło naukę ich hitów. Wszyscy śpiewali, nucili, tańczyli i nadal to robią: „Kamikaze wróć”, Czy ty lubisz to co ja”, „Naj story”, „Nasz Disneyland”, „Maxi singiel”, „Ocean wspomnień”, „O-la-la” . Do dziś ukazało się w sumie 5 albumów nie licząc „Best Of” etc. Dziś z Pawłem Stasiakiem porozmawiałem w blisko 2 godzinnej rozmowie o całej historii zespołu. Nic nie zostało pominięte. Było szczerze, prawdziwie, naturalnie, na luzie i sentymentalnie. A o tym się przekonacie 10.11.2019 w moim programie „Warto Posłuchać” w Radiu Płońsk 93.6 FM g.21:00 – 23:00. Przypominam o koncercie 11.11.2019 w Klubie Palladium g.18:00 w Warszawie. Razem z Papa D. wystąpią Agnieszka Chylińska, Kayah, Ania Karwan i Ruda w Red Lips.

Autor tekstu, Opracowanie, Przygotowanie Arkadiusz Kałucki

Wrzesień 2019 – wywiady dla POP Radio i Radia Płońsk

Wrzesień za nami i tak jak w poprzednich miesiącach tak i teraz zamieszczam recenzje ze spotkań z artystami, z którymi przeprowadzałem wywiady. Oj ta jesień będzie bardzo kolorowa muzycznie, ciepła brzmieniowo i z mnóstwem optymizmu na przyszłość 🙂

Melancholy Hill w POP Radio 2019_aa

Michał Oleszczyk z Melancholy Hill fot.AK

Melancholy Hill to formacja muzyczna, która powstała w 2015 r. w Warszawie. Dopiero teraz w 2019 na światło dzienne wyszedł ich debiutancki album „Stały niedosyt”. Osiem utworów(idealnie na vinyl) jest odzwierciedleniem spokoju, nostalgicznej podróży do tego co dobre, miłe, przyjemne. To także pokazanie spokojnej drogi do przodu, bez nachalności z różnych stron. Ale w piosenkach zawarta jest obawa, niepokój czy nadzieja. Jest mowa o dialogu, rozmowie, stabilności. Rodzina, miłość wydaje się być fundamentem jaki przyświeca zespołowi Melancholy Hill. Grupa ma na swoim koncie występy jako support przed m.in. Kult, Pogodno. Porównać ich twórczość do kogoś innego jest po prostu nie na miejscu. Tak przynajmniej ja uważam. Jest za wcześnie na tego typu dyskusje. Przedstawiciele nazwijmy to alternatywnego rocka są na początku swojej drogi muzycznej. Niech dalej tak ładnie poszukują swoich celów i inspiracji muzycznych, a zajdą daleko. Tylko niech będą sobą i budują swoją tożsamość, bo bez niej nikt nie przetrwał. Płyta „Stały niedosyt” to kolejna ciekawa pozycja 2019 r. Brawo WY!

06.10.2019 Sławek Michorzewski 2018 w Radiu Płońsk

Sławek Michorzewski fot.Sławek Michorzewski

Sławek Michorzewski według mnie wypłynął na szerokie wody czytelnictwa za sprawą komedii kryminalnej „Urzędnik”. Wydawnictwo Oficyna 4em ponownie mu zaufało i podpisuje się pod jego kolejną komedią kryminalną z wątkiem sensacyjno-szpiegowskim pt. „Miliarder”. Wszystko dzieje się od 8 do 18 grudnia. Są podawane dokładne godziny. To tak w skrócie. Ponownie bohater jak i część fabuły przywołują u czytelnika skojarzenia filmowe, co jest też znakiem rozpoznawczym Sławka i jego książek. Teraz miałem nieodparte wrażenie, że film „Pechowiec” z rewelacyjna rolą Pierra Richarda był główna inspiracją dla osadzenia głównego bohatera książki – Macieja Kupczyka. Fajtłapa, pechowiec, nieudacznik chce się wzbogacić i wpada na pomysł wyłudzenia spadku od…miliardera ze Szwecji. Książka „Miliarder” to częste zmiany tempa akcji o bardzo spokojnym charakterze. Jesteśmy w Bydgoszczy by za moment przenieść do Trójmiasta a potem do Sztokholmu a nawet Paryża. Agenci wywiadów np. Mosadu, GRU i innych z Polskim na czele są również mocno osadzeni w całej historii. Książka w sam raz na relaks, dłuższą podróż samolotem, pociągiem. No a koniec jest…zabójczy.

The Kayetan w POP Radio 2019_a

The Kayetan fot.AK

The Kayetan młody, zdolny z ogromnymi perspektywami na przyszłość i pomysłem na siebie podjął się realizacji muzycznych marzeń. Student Psychologii podąża muzyczną ścieżką za…tatą. Kajetan Kopala bo tak naprawdę nazywa się mój rozmówca, to syn słynnego Grzegorza Kopali, który należał do kultowego i pierwszego boysbandu w Polsce – Just 5! Pomysł Kajetana na siebie to na początek muzyka elektroniczna z elementami pop i dance. Chociaż jego najnowsze nagranie „Addicted” wyróżnione w projekcie My Name Is New jest utrzymane w konwencji tech-minimal wzbogaconej o przenikającą trance’owości. Utwór jest bardzo obrazowy, jakbyśmy szli ulicą przed siebie w zamyśleniu a szybki rytm miasta nam nie przeszkadzał. Wszystko estetycznie zaprezentowane, bez agresywności w brzmieniu. Ujęła mnie kompozycja „Addicted” bardziej niż wcześniejsze dokonania Kajetana. Czekam na nowe propozycje od TheKayetan a My Name Is New dziękuję pomoc.

Agnes B w POP Radio_2019_a

Agnes B fot.AK

Ojjj jak mnie ta kobieta zaskoczyła. Agyness B. Marry była w 2015 jedną z nielicznych artystek młodego pokolenia, która z rockowym pazurem, kobiecą wrażliwością zdobyła szturmem serca nie tylko krytyków muzycznych, ale przede wszystkim szerokiej publiczności. Gitara, bas i perkusja miało być przepustką na salony muzyczne w naszym kraju. I byłoby, ale…sprawy osobiste przesądziły o tym, że Agnieszka musiała zniknąć. Dziś powraca! Powraca jako już Agnes B. Inna, odmieniona, z uśmiechem na twarzy, optymistycznie nastawiona do pracy i życia. Rozpiera ja energia, chęć działania co ważne ma ja bym powiedział zupełnie nowy pomysł na siebie. Jest już jej nagranie „Swobodnie” mówiące o komunikacji pomiędzy dwojgiem ludzi, o doborze słów i precyzyjnym się wyrażaniu. Nie ukrywaniu nawet najmniejszych wątpliwości, a powiedzenie „domyśl się”(prawda dziewczyny, że znacie to?) skierowane do swojego mężczyzny lepiej zastąpić rozmową. Po to mamy języki, żeby ze sobą rozmawiać. Muzycznie…jest bardzo melodyjnie, lekko, zwiewnie, przebojowo i co istotne gitarowo. Co ważne Agnieszka śpiewa po polsku – to novum w jej twórczości, a wiosną 2020 na świtało dzienne wyjdzie jej druga płyta. Agnieszko!!!Dobrze, że wróciłaś!!!

Kwiatki w POP Radio 2019_b

Kwiatki fot.AK

Kwiatki to duet sympatycznych młodych i kreatywnych mieszkańców Torunia Oli Góralskiej i Adama Sawickiego. Kilkanaście tygodni temu zostali wyróżnieni w projekcie My Name Is New. Kwiatki maja na swoim koncie EP’ke wydaną jakiś czas temu, ale wydaje się, że aktualne ich muzyczne oblicze w postaci utworu „Nie lubię róż” jest pierwszym przystankiem w dalszej muzycznej drodze. Melancholijna, delikatna, subtelna electronica, lekko pulsująca i mająca w sobie taki muzyczny romantyzm to nieśmiałe pomysły Oli i Adama. Widać, słychać, że są w trakcie szukania swojej tożsamości. Przemawia przez nich pewność siebie, ale są rozważni i pragmatycznie podchodzą do swojej pozycji i momentu w karierze. W tekstach ogólnie jest też dużo sarkazmu, ironii, żartu i słuchając ich trudno aby uśmiech nie pojawił się na naszych ustach. Zresztą oni są tak pozytywnie nastawieni do życia, radośni, że natychmiast łapią kontakt z drugim człowiekiem. Podczas wywiadu też się pośmialiśmy  Kwiatki śpiewają o przyziemnych sprawach, trochę z ich życia prywatnego a innym razem o smutnych dziewczynach co lubią deszcz 🙂 Kwiatuszki trzymam za was kciuki!!!!

Agnieszka Hekiert w POP Radio 2019_a

Agnieszka Hekiert fot.AK

Tak tak tak to jest Agnieszka Hekiert, którą znacie zapewne z programu telewizyjnego „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Jako vocal coach przygotowuje uczestników do występu. Ale my się spotkaliśmy przy kawie i porozmawialiśmy o jej najnowszym, trzecim dziecku muzycznym czyli płycie „Soulnation”. Razem z Bułgarskim pianistą Konstantinem Kostovem nasza wokalistka jazzowa nagrała 10 utworów, w których swoje pierwiastki talentu zostawili także znani muzycy: Paweł Pańta, Cezary Konrad, Jerzy Małek, Vladimir Karparov. Nadzieja, optymizm, uśmiech, słońce, słowiańska energia, wyraziste akcenty zarówno kontrabasu jak i perkusji ozdobione improwizacją tego możecie spodziewać się na nowym albumie Agnieszki Hekiert. To ważny album z przesłaniem dla nas…ludzi. Że nie patrzmy już w przeszłość czy przyszłość, a róbmy i żyjmy tu i teraz. Jest mowa o ponadczasowej miłości dwojga ludzi; o roli dzieci w naszym życiu; wyrażaniu siebie na różne sposoby; o stworzeniu świata gdzie my ludzie dostaliśmy kostiumy do życia na ziemi na 100 lat. Ale z tego całego obrazu wyłania się wg mnie jeszcze coś ważnego ISTNIENIE. To całkiem szczere, autentyczne, prosto z serca i z pozytywną energią oblicze Agnieszki Hekiert, które polecam z czystym sumieniem nie tylko miłośnikom jazzu.

Natalia Przybysz w POP Radio 2019_a

Natalia Przybysz fot.AK

Czy wiecie „Jak malować ogień”? Ja już wiem, bo tak brzmi najnowszy album Natalii Przybysz, którego premiera przewidziana jest na 25 października. W wyjątkowych słowach, metaforach, przenośniach Natalia ukazuje nam swoje inne, nowe oblicze. To zupełnie inny wymiar przekazu. O jego sile świadczą opowiedziane historie, myśli, przesłania wyrażone cicho, subtelnie, intymnie, bez agresji, krzyczenia. Siła spokoju, opanowanie i wyczuwalna bliskość dwojga ludzi to wyróżnik płyty. Jest cielesność, uwodzenie, nawiązanie do natury, ciepło wyrazu a część tekstów koresponduje ze sobą, co u odbiorcy będzie wymagało skupienia w odbiorze. Dzięki żywym instrumentom, swobodzie i takim luzie w zagraniu kompozycji brzmienia soul, blues, jazz i ich wzajemne przenikanie się dostarczają nam lekkości a nawet powiem wprost przebojowości. Spośród 10 kompozycji na płycie jest jeden cover, to „Krakowski spleen” z repertuaru Maanam’u – PETARDA! Natalia Przybysz albumem „Jak malować ogień?” bez dwóch zdań będzie jedną z kandydatek do płyty roku 2019. W tym momencie to dla mnie Top 10 a może i Top 5. To nowe otwarcie w muzycznej drodze Natalii jest pełne energii i chęci do działania, a nagranie „Ciepły wiatr” nie może umknąć waszej uwadze.

Para w POP Radio 2019_a

Para fot.AK

Idzie młodość i to pełną „Parą”! Sympatyczne trio Para w składzie Aleksandra Jabłońska, Kuba Cybula(oboje na zdjęciu) oraz Piotr Królikowski są kolejnymi laureatami projektu muzycznego My Name Is New. Grają bardzo dużo koncertów oraz często są nagradzani i wyróżniani na różnych festiwalach i konkursach muzycznych m.in. w Jarocinie, Festiwalu Supportów(Kraków), Festiwal Spam(Lublin), Stage4U, Festiwalu Fama w Świnoujściu. Mogą pochwalić się występami jako suport przed Darią Zawiałow, Bovską, Pauliną Przybysz, Krzysztofem Zalewskim czy Brodką. Nagranie „Vincent” o wielu wątkach w tekście, z ekologicznym pierwiastkiem(zobaczcie teledysk(!) jest brzmieniowo nawiązaniem niby do wszystkim znanego electropopu z domieszką trip-hopu a mimo to jak się słucha jest inaczej, magicznie. Pojawiają się z tyłu głowy pytania – Gdzie zmierzacie? Czym zaskoczycie? Bo zmiany tempa, nieoczywiste zakończenie powodują w człowieku, że ten stan skupienia muzycznego zaproponowany przez Parę jest zaraźliwy, że chce się ich więcej i więcej. Oni na pewno są na początku kariery i poszukiwaniu swojej tożsamości. Odkrywają nowe możliwości realizacji siebie w muzyce i są na dobrej drodze. Oby tak dalej.

Yukaa w POP Radio 2019_a

Yukaa fot.AK

Ile razy w życiu mówiliście po spotkaniu nowo poznanej osoby, że „świat jest mały”? Tak właśnie można opisać historie poznania się Gabrieli Kundziewicz i Adriana Woronowicza tworzących formację Yukaa. Pierwotnie działali jako duet dziś już pracują w poszerzonym składzie. Oboje pochodzą z Białegostoku a poznali się w Puławach na warsztatach jazzowych. Każde z nich jest z innych bajek muzycznych, ale potrafili wspólnie znaleźć płaszczyznę na pięciolinii by realizować swoje pomysły. Gabriela jest autorką tekstów i dosyć rozpoznawalną wokalistką na scenie poetyckiej, lirycznej a do jej niewątpliwie ważnych sukcesów należy udział i nagroda na 40 Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Adrian jest producentem, aranżerem związanym z hip-hopem i r’n’b. Yukaa ma na swoim koncie dwa oficjalne nagrania singlowe „Światła”(2018) oraz „Nie idę po więcej” wyróżnionym w projekcie My Name Is New. Dziś Yukaa jest w nowej rzeczywistości i za kilkanaście dni ukaże się ich zupełnie nowa propozycja singlowa pt. „Woda”. Emocje idące w parze z muzyką są cechą wspólną wszystkich kompozycji. I takie podejście może tylko dobrze wróżyć na przyszłość.

Przygotował, opracował i napisał: Arkadiusz Kałucki

DJ Adamus – wywiad(13.08.2016 r.)

 

 

01.DJ Adamus 6-foto_Rafal Makiela

fot.Rafał Makiela

Adam Jaworski czyli DJ Adamus jest bohaterem kolejnego mojego wywiadu na blogu „Warto Posłuchać”. DJ, producent, remixer, dziennikarz muzyczny. Współtwórca klubowego projektu Wet Fingers razem z Mafia Mike. Przez cztery edycje był jurorem w programie telewizyjnym „Twoja Twarz brzmi znajomo”(Polsat). Ma na swoim koncie dwa krążki podpisane DJ Adamus. Pierwsza nagrana razem z Adą Szulc pt. „1000 miejsc” oraz wydana z okazji swojego jubileuszu „DJ Adamus 2015”.  Zapraszam do krótkiej lektury mojej rozmowy z DJ’em Adamusem 🙂

 

Arkadiusz Kałucki: Jubileusz swojej 20-letniej pracy artystycznej i 40-te urodziny ukoronowałeś wydaniem płyty. Co w pierwszej kolejności zdecydowało, że wybrałeś te a nie inne utwory? Bo trzeba wspomnieć, że są nie tylko covery.

DJ Adamus: Chyba po pierwsze sentyment do niektórych starszych utworów które były ze mną od początku mojej kariery po drugie kilka z ulubionej płyty 1000 miejsc a po trzecie kilka nowych taki mój the best of.

Arkadiusz Kałucki: Każde nagranie śpiewa inna wokalistka a jedno nawet jeden mężczyzna. Proszę powiedz w kilku słowach o każdym nich i dlaczego ich zaprosiłeś na to wyjątkowe wydawnictwo.

DJ Adamus: Opowiadać p projektach można godzinami i o każdej osobie z osobna ale najlepiej jest znaleźć wspólny mianownik to jest to ze po prostu to są fajni ludzie . Dobrze się z nimi pracuje i to jest najważniejszy aspekt pracy w studio musi być chemia. Mam tak za pierwszym razem, lubię się zakolegować a później pojawia się współpraca. Wszyscy to mega zdolni i bardzo pracowici wokaliści.

02.DJ Adamus_fot_Gorajka (11)po

fot. Gorajka

Arkadiusz Kałucki: Nie ma nic na tej płycie od Wet Fingers, a to ważny moment w twoim życiu artystycznym. Publiczność w naszym kraju przekonała się, że Polscy DJ’e i producenci też potrafią zrobić dobrą produkcję house nie odbiegającą od tych zachodnich. Można się przy tym świetnie bawić, a stacje radiowe grały je bez opamiętania. I co ważne była to klasyka polskiej piosenki rozrywkowej np.- „Nu Limit”, „HiFi Superstar”, „Małgośka”.

DJ Adamus: Tak, tak chciałem aby to był DJ Adamus jako sam , z Wet też na pewno wydamy takie the best of, zwłaszcza ze w tym roku mamy 10 lat od HiFi, niesamowicie ten czas leci , ale to jest fajne bo łapie dystans do tego. Cieszę się ze wraz z Michałem wpisaliśmy się jako pierwsi którzy samplowali polska muzykę i zrobiliśmy z tego hit na miarę oryginałów 😉

Arkadiusz Kałucki: Podczas twojej 20-letniej pracy artystycznej masz na swoim koncie m.in. dwie oprawy muzyczne widowisk o bardzo ważnym charakterze tzn. Ceremonia Otwarcia Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn” oraz „Gala Fryderyków” czyli najważniejszej nagrody muzycznej w Polsce przyznawanej przez branżę. To według Ciebie były „nagrody” za dotychczasową pracę czy nowy etap w twojej karierze?

DJ Adamus: Tych gal było więcej , czasem bardziej czasem mniej publiczne. Same Fryderyki chyba dwa lub trzy razy ;-). Mam nadzieje ze jeszcze wszystko przede mną , tak się mówi ale ja już jestem zadowolony z tego co się działo w mojej karierze. Więc czuję się osobą spełnioną 😉

03.DJ Adamus_fot_Gorajka (303)po

fot. Gorajka

Arkadiusz Kałucki: Jakbyś dzisiaj zdefiniował pozycję i rolę DJ’a w świecie muzyki? Bo kiedy zaczynaliśmy pracę za konsoletą „świat był inny”.

DJ Adamus: Teraz z jednej strony w dyskotekach jest gwiazdą a z drugiej czasem złem koniecznym. Bywa wielka gwiazda i bywa po prostu grajkiem. To wszystko zbiera dwie strony. Ja uważam ze na pewno DJ w świadomości publiczności popowej stał się widoczny i ceniony a to ważne. Teraz się to także producenci , eksperci którzy wyznaczają trendy. Staliśmy się gwiazdami tak jak inni artyści czy gwiazdy muzyki.

Arkadiusz Kałucki: Czy do końca 2016 roku będziemy mogli otrzymać od Ciebie kolejne wydawnictwo płytowe? A może tylko jedno nagranie, remiks?

DJ Adamus: Cały czas coś działam, mam plan na kolejny singiel więc na pewno coś się pojawi. Wokale już nagrane 😉 klip chciałbym zrobić na Ibizie.

Arkadiusz Kałucki: Na koniec zapytam o „Mekkę” klubowego brzmienia czyli Ibizę. Wiem, że tam się wybierasz i nie koniecznie sam. Proszę zdradź więcej szczegółów.

DJ Adamus: Dokładnie tak chcemy zacząć eksplorować ten kierunek. Zebrała się ekipa i lecimy 😉 14/21 września wraz z travep2ibiza.pl. : Matush, Mr. Root , Wutes, Unknow Poets i ja mamy zamiar zrobić trochę zamieszania. W planach muzyczny katamaran i kilka plażowych barów, dopinamy szczegóły wiec zapraszamy wszystkich z nami. Z tego co wiem szykuje się też drugi termin 21/28 wraz z klubem Luztrro robimy prawdziwy techno katamaran wiec i HOUSE i Techno we wrześniu na Ibizie.

Arkadiusz Kałucki: Dziękuję za rozmowę.

DJ Adamus: Ja również dziękuję 🙂