Albumy Polska cz.1/2019

Pierwszy kwartał 2019 przyniósł nam piękne dźwięki i mądre teksty u kilku polskich artystów. Lubię takie kłopoty bogactwa i oto pierwsza z dwóch odsłon moich wyborów.

#albums #NowPlaying #journalist #pop #rock #radio #music #voice #playlist
01.Brodka„Brodka MTV Unplugged” (Pias/Kayax Prod.)

Brodka o albumie „MTV Unplugged Brodka”:
To jest taka płyta bardziej „fanowska”. Zależało mi, żeby ten materiał był przekrojowy. Momentami było ciężko, bo pewne utwory trzeba było przearanżować tak, żeby pasowały do całej reszty i żeby znaleźć w tym jakiś wspólny klucz chociażby z moją ostatnią płytą. Była to muzycznie intensywna, ciekawa, momentami trudna, praca, ale też bardzo twórcza. Starałam się wybrać utwory, które sama lubię, ale też taki, od którego wszystko się zaczęło, czyli „Ten” .

„MTV Unplugged Brodka” to zapis wyjątkowego, akustycznego występu, który odbył się 12 kwietnia 2018 r. w lubelskim Centrum Spotkania Kultur. Koncertowi towarzyszyła jedyna w swoim rodzaju oprawa wizualna, którą przygotowała Aleksandra Wasilkowska, słynna architektka, urbanistka i scenografka. Za reżyserię odpowiada Agnieszka Szmoczyńska, jedna z najciekawszych autorek polskiego kina ostatnich lat („Córki Dancingu”).

W trakcie występu na żywo Brodka zaprezentowała kompozycje z ostatniej płyty „Clashes”, kultowej „Grandy”, EP-ki „LAX” oraz debiutanckiego krążka zatytułowanego po prostu „Album” z 2004 r. W projekcie wzięli udział goście specjalni. Na scenie u boku wokalistki pojawił się Dawid Podsiadło w utworze „Santa Muerte” oraz Krzysztof Zalewski, który zaśpiewał z Brodką „Syberię”. Na płycie znajdzie się 15 piosenek, w tym również cover Nirvany „Heart-Shaped Box”.

Materiał został zmiksowany przez Luca Smitha (Foals, Crystal Fighters, Everything Everything) oraz zdobywcę nagrody Grammy Noah’ę Georgesona (Joanna Newsom, Devendra Banhart, The Strokes), który współpracował z Brodką przy albumie „Clashes”.

MTV Unplugged to kultowa seria występów, w których najwybitniejsi artyści prezentują swoje utwory w aranżacjach akustycznych. Pierwszy koncert bez prądu zrealizował w 1987 roku zespół Jethro Tull, a cały cykl MTV Unplugged ruszył od 1989 roku i od tego czasu cieszy się ogromną popularnością. Wśród najważniejszych artystów, którzy zostali zaproszeni do projektu MTV Unplugged warto wymienić m.in. Nirvanę, Pearl Jam, Alice in Chains, Lykke Li, Florence and the Machine, czy Alicię Keys. W Polsce swoją muzykę w wersji akustycznej zaprezentowali dotychczas takie gwiazdy jak Kayah, Hey, Wilki, Kult i O.S.T.R.

źródło: Kayax Prod./Pias

02.Markowscy_okladka (1)Patrycja Markowska, Grzegorza Markowski – „Droga” (Wydawnictwo Agora)

Tak o płycie mówi Patrycja Markowska:

– Braliśmy z Tatą czynny udział w powstawaniu każdej demówki i każdego dźwięku. Praca szła jak burza. Brak ciśnienia i oczekiwań wobec siebie i tej płyty spowodował, że powstawał materiał prawdziwy i bardzo nam bliski. Ta płyta jest dla mnie najlepszym dowodem, że z przyjaźni i miłości powstają najlepsze rzeczy. Dziękuję Tacie. Za każdą chwilę spędzoną razem. Dobrze, że jesteś. Dziękuję każdemu kto przyczynił się do tego, że ta płyta jest właśnie taka. Wszystkim twórcom-jesteście WIELCY.

Grzegorz Markowski, frontman zespołu Perfect i jeden z najpopularniejszych rockowych głosów w kraju równie emocjonalnie podchodzi do tego wyjątkowego projektu, jakim jest płyta „Droga”: Lubię przytulać ludzi. Kocham przytulać dźwięki. Szczególnie wśród przyjaciół. Ta płyta to takie PRZYTULISKO. Wszyscy dali to co najcenniejsze, czyli talent i wrażliwość.

Album „Droga” to połączenie muzycznych eksperymentów z dobrze znanym nam rockowym brzmieniem. W trzynastu utworach nie zabraknie bluesa, mocnych, gitarowych partii i kilku niespodzianek – Grzegorz śpiewający „w duecie” z kontrabasem jest jedną z nich. Krążek podsumowujący muzyczną drogę ojca i córki jest zapisem ich relacji oraz miłości do muzyki. Patrycja i Grzegorz Markowscy mają wspólną pasję, która musiała w końcu zaowocować wyjątkową płytą. Artyści byli mocno zaangażowani na każdym etapie tworzenia krążka.

Wisienką na torcie dla fanów obu artystów będzie specjalny koncert, promujący to wyjątkowe wydawnictwo. 13 kwietnia w łódzkiej Atlas Arenie artyści zagrają utwory z najnowszej płyty “Droga”, oraz swoje największe przeboje. Na jednej (obrotowej!) scenie zobaczymy Patrycję Markowską z zespołem, Grzegorza Markowskiego i zespół Perfect w pełnym składzie.

źródło: Wydawnictwo Agora

03.Alicja Majewska Album ArtworkAlicja Majewska – „Żyć się chce” (Sony Music)

Album z premierowym materiałem Alicji Majewskiej to jak zwykle wydarzenie dużego kalibru. Dwa i pół roku po płycie „Wszystko może się stać” ikona polskiej piosenki powraca z kolekcją zupełnie nowych nagrań. W typowy dla siebie sposób łączy tu nieustającą pogodę ducha z refleksją dotyczącą spraw istotnych. Apetyt na życie z żalem i łzami. Własne słońce z nocą i mgłą. Wszak cytując fragment pieśni tytułowej: „rzeczy tylko dwie są trwałe – radość i ból istnienia”.

Jak tłumaczy sama artystka, drugi „Żagiel” już nie powstanie, ale podejście do repertuaru zawsze jest u niej podobne. To ogromna uczciwość wobec słuchacza i dbałość o jak najwyższą jakość muzyczną i literacką. Tym razem do tradycyjnie wykwintnych kompozycji Włodzimierza Korcza napisali teksty znakomici autorzy – Magda Czapińska, Andrzej Sikorowski, Tomasz Misiak, Artur Andrus. Wykorzystano też „wyjęty z szuflady” tekst Wojciecha Młynarskiego sprzed kilkunastu lat. Nikt nie zinterpretowałby tych utworów lepiej od Majewskiej – trafniej, z większym wyczuciem i klasą.

W programie „Żyć się chce” znalazły się też dwie szczególne piosenki. „Żal niebieski” to skromny hołd dla zmarłego przed dwu laty przyjaciela artystki, Zbigniewa Wodeckiego, pióra Moniki Partyk.

Zaś funkcję bonus tracku pełni tu „Przed nocą i mgłą”, czyli doskonale znana kompozycja kojarzona z serialem „07 zgłoś się”. Niegdyś zarejestrowana w radiu, ta perełka po raz pierwszy ukazuje się na płycie w wykonaniu Alicji Majewskiej – w wyjątkowej, przygotowanej przez Włodzimierza Korcza wersji, z towarzyszeniem czarujących partii saksofonu Henryka Miśkiewicza.

źródło: Sony Music

04.Stanisław Soyka - Muzyka i Słowa Stanisław Soyka okladkaStanisław Soyka – „Muzyka i Słowa Stanisław Soyka” (Universal Music)

Stanisław Soyka – „Muzyka i słowa Stanisław Soyka” jak dla mnie to mega ważna osobistość na polskiej scenie muzycznej. Gdyby był Brytyjczykiem mam przekonanie, że miałby tytuł szlachecki SIR. Jego nowa płyta to w pełni autorski album. Pierwszy od 15 lat(!). Bardzo gitarowy, melodyjny taki do śpiewania samemu i w grupie. To bardzo życiowy krążek. Polecam z czystym sumieniem🙂 Stanisław Soyka muzycznie określa nowy Album jako „Folk z przymrużeniem oka” ale – jak dodaje: „Można na nim usłyszeć późne lata 70-te, rythm & blues`a, wpływy reggae, a także po prostu – ballady.”

źródło: Universal Music / autor: Arkadiusz Kałucki

05a.VOO VOO - ZA NIEBAWEM - FRONT COVERVoo Voo – „Za niebawem” (Wydawnictwo Agora)

Po spokojnej, klimatycznej płycie „7” Voo Voo wraca z nowym albumem „Za niebawem”. Premierowy materiał stawia na żywioł, rytm i mocniejsze gitarowe akcenty. Więcej też tym razem odniesień do spraw społecznych i pytań o kondycję człowieka w tych pogmatwanych czasach.

Gościnnie na płycie wystąpiły Natalia i Paulina Przybysz, razem ze swoją mamą Anną. Pojawił się także 27-osobowy perkusyjny zespół szkoły Ritmo Bloco.

Za muzykę i słowa jak zawsze odpowiada Wojciech Waglewski natomiast miksem i produkcją muzyczną płyty zajął się Piotr EMADE Waglewski. Pierwszym singlem zapowiadającym płytę jest piosenka „Się poruszam 1”. Powstał do niej teledysk z udziałem Nadii Vadori-Gauthier, francuskiej doktor sztuk performatywnych, która od 2015 roku, po zamachu na redakcję Charlie Hebdo, minutą tańca dziennie wyraża swój sprzeciw wobec przemocy.

źródło: Wydawnictwo Agora

06.Daria ZawialowDaria Zawiałow – „Helsinki” (Sony Music)

Nowy krążek ukazał się dokładnie dwa lata po premierze debiutanckiego albumu „A Kysz!”. A do tego w Dniu Kobiet!

Dlaczego ze wszystkich miast na świecie wybrała stolicę Finlandii?

Helsinki są bajkową krainą mojej wyobraźni. Miejscem tajemniczym, magicznym, niedopowiedzianym, humorystycznym, filozoficznym. I wszystkim po trochu – kojarzą mi się z miastem skutym lodem, ale też z jednym z najbardziej zielonych, otoczonych gęstą siecią wód miejsc Europy. Z innej strony, Helsinki to azyl, do którego można uciec przed otaczającym światem, złymi emocjami, toksycznymi relacjami, obłudą. To przestrzeń dystansu, która mogłaby mnie bardzo inspirować do tworzenia – mówi artystka.

Baczne obserwacje rzeczywistości Daria zamyka w trafnych zwrotkach i refrenach, po raz kolejny udowadniając, że możemy nazywać ją nie tylko zjawiskową wokalistką, ale i zdolną autorką. Artystka nie mówi we własnym imieniu – staje się narratorką i oddaje głos stworzonym przez siebie bohaterom, bardzo często kobietom. Kiedy trzeba, razem z nimi krzyczy i gani, waha się i szuka odpowiedzi na trudne pytania. – W pisaniu tekstów czuję się pewniej niż na pierwszej płycie. Jestem starsza, mam więcej doświadczenia i jeszcze więcej do powiedzenia. Inaczej myślę, moją głowę zajmują zupełnie inne sprawy. „Helsinki” to album dojrzalszej Darii – przyznaje Zawiałow.

Przy tworzeniu muzyki Daria postawiła na pomoc duetu, który wspierał ją na debiutanckim albumie „A kysz!”- współautorami utworów z płyty „Helsinki” są bowiem Michał Kush oraz Piotr Rubik. W utworze „Hej, hej!” producentem i współautorem muzyki jest Bogdan Kondracki, producent m.in. dwóch pierwszych albumów Dawida Podsiadło.

Muzycznie jest eklektycznie. Podstawowa wersja płyty „Helsinki” zawiera trzynaście piosenek, a na wersji deluxe jest ich szesnaście. Jedną z nich, „Winter Is Coming”, Daria śpiewa po angielsku. – Przy tworzeniu „Helsinek” bawiliśmy się elektroniką, ale nie do tego stopnia, by nagrać płytę elektroniczną. Chcieliśmy zachować tę organiczność, mocne gitarowe i rockowe riffy, żywe bębny, klawisze – zapewnia wokalistka.

źródło: Sony Music

07.Doda - frontDoda – „Dorota” (Wydawnictwo Agora)

Długo wyczekiwana premierowa płyta Dody. Inna niż wszystkie dotychczasowe, ponieważ pozwala odkryć prawdziwą twarz artystki. Wysmakowana i nagrana z orkiestrą. Zawiera dwa premierowe utwory, w tym przebojowy „Nie wolno płakać”, a także niezapomniane hity w nowych brawurowych interpretacjach. To prawdziwa gratka dla fanów Dody oraz tych, którzy kochają dobrą muzykę!

źródło: Wydawnictwo Agora

08.MarekDyjak_okladkaMarek Dyjak – „Gintrowski” (Kayax Prod.)

Marek Dyjak o płycie „Gintrowski”:
We wczesnej młodości odkryłem tzw. muzykę moralnego niepokoju. Już w tym czasie byłem pasjonatem historii współczesnej. Natrafiłem na piosenkę literacką, odkrywałem takie postaci jak Jacek Kleyff, Jacek Kaczmarski, Leszek Wójtowicz, Jan Kondrak czy Mirosław Czyżykiewicz. W tamtym czasie największą siłę wyrazu miał jednak Przemysław Gintrowski. Pomimo tak młodego wieku, Gintrowski towarzyszył mi przez kilka ładnych lat. Cytowałem jego piosenki. Teraz jestem grubo po czterdziestce, ponad dwa lata temu powstał pomysł żeby nagrać płytę z Jego utworami. Bardzo się z tego powodu ucieszyłem, od razu ruszyłem do pracy, lecz okazało się, że praca nad tymi piosenkami wymaga ode mnie całkowitego skupienia. Brakowało mi tego skupienia, dlatego dopiero teraz oddaję w Wasze ręce mojego „Gintrowskiego”.

źródło: Kayax Prod.

09.ClockMachineClock Machine – „Prognozy” (Wydawnictwo Agora)

To nowe rozdanie w życiu zespołu Clock Machine. Po latach, w których kojarzyli się z mocnym, gitarowym graniem, artyści zaczęli zwiedzać zakamarki szeroko pojętej alternatywy. Płyta zadaje pytania i dogłębnie analizuje różne oblicza relacji międzyludzkich. Zawiera 13 utworów o próbach odnalezienia wspólnego języka z drugim człowiekiem. O słodkich sukcesach i gorzkich porażkach.

Wszystko, co wiemy o przyszłości, to tylko chłodne prognozy. To w nich tkwią wszystkie nasze nadzieje i obawy. Mogą zwiastować wieczne słońce i szczęście, albo fatum i niekończący się, wściekły tajfun, niszczący wszystko co spotka na swej drodze. Zaufać im, czy może przejść obojętnie obok? A co, jeśli mówią prawdę o przyszłości? Co jeśli jest już za późno i na nic nie mamy wpływu?

źródło: Wydawnictwo Agora

10.Perfect_Son_okladkaPerfect Son – “Cast” (Pias)

Perfect Son, czyli Tobiasz Biliński, jest pierwszym polskim artystą, który podpisał kontrakt z kultową amerykańską wytwórnią Sub Pop (Nirvana, Soundgarden, Fleet Foxes, The Afghan Whigs). Jego najnowszy album zatytułowany „Cast” ukazała się 15 lutego. Na płycie znalazło się 10 utworów, które zostały wyprodukowane przez samego artystę we współpracy z Marcinem Buźniakiem w studiu Axis Audio w Warszawie. Materiał został poddany dodatkowej produkcji przez Jeffa Zeiglera w Uniform Recordings w Filadelfii. Za mix i mastering krążka odpowiedzialny jest Marcin Buźniak. „Cast” to dziesięciorozdziałowa opowieść o odkrywaniu mocy drzemiącej w człowieku, pozwalającej mu na wytrwałość w walce ze swoimi demonami, słabościami i przeszłością. To dokumentacja trudnej drogi, którą warto pokonać, by móc spojrzeć z nadzieją w przyszłość. Niełatwa tematyka, którą dotyka Biliński, pozwala na mnogość interpretacji. Nie bez znaczenia pozostaje ładunek emocjonalny ukryty w warstwie wokalnej płyty.

źródło: Pias

11a.Lion Shepherd w POP Radio_2019a

Ja i Kamil Haidar(Lion Shepherd) fot.AK

Lion Shepher – „III” (Lion Shepherd/Universal Music)

Solidny zespół, solidna muza czyli Lion Shepherd i ich najnowszy album „III”. Z Kamilem Haidarem wokalistą, autorem tekstów i kompozytorem porozmawiałem o płycie i towarzyszącej jej emocjom. To album z dźwiękami i brzmieniami dla koneserów muzyki. Jej zdecydowany art rockowy charakter miejscami przechodzący w monumentalne, dzikie i nieokrzesane kompozycje stawiają Lion Shepherd jako jedną z najciekawszych premier 2019 r.w muzyce rockowej. Ich bogate instrumentarium, zastosowanie otwartych form, pasja i chęć wypełnienia przestrzeni muzycznych jakie przygotowali na album „III” niejednego fana rocka zaskoczą na plus. To wejście Lion Shepherd „next level”. Nie mogło zabraknąć u Kamila, Mateusza i Maćka progressywnych filarów, które tak ich identyfikują wzbogaconych o world music, bluesa, trans, akustyczne smaczki tworząc unikalny styl. 11b.Lion Shepherd - III_okladka
Na płycie mamy 10 utworów(akurat na vinyl, który będzie), które charakteryzuje wyjątkowa budowa napięcia, narastających emocji tekstowych również by w końcówce dać porwać się energii, kontrolowanemu szaleństwu. Są na płycie dwie niespodzianki, które według mnie nadają innego wymiaru całemu materiałowi.
To udział mega zdolnych chłopaków z Atom String Quartet oraz…Karoliny Skrzyńskiej, która dodała niektórym kompozycjom Słowiański czar i urok(polecam jej płytę „Palcem po wodzie”). Po przesłuchaniu płyty „III” miałem jeszcze dwa odczucia: że słucham ścieżki dźwiękowej do fiilmu dokumentalnego o tym co dzieje się na świecie np.Wojna w Syrii a drugie odczucie, że część z utworów mogłaby być obecna w grach komputerowych🙂 Kaml!To kawał dobrej roboty! Polecam koncerty Lion Shepherd bo to trzeba zobaczyć🙂

autor: Arkadiusz Kałucki

12.Nocny Kochanek - Randka w Ciemnos╠üc╠ü - ok┼éadkaNocny Kochanek – „Randka w Ciemność” (Wydawnictwo Agora)

„Randka w Ciemność” to trzeci studyjny album zespołu Nocny Kochanek, którego premiera już dzisiaj, 11 stycznia 2019 roku. Grupa prezentuje kolejną porcję humoru w warstwie lirycznej, tym razem skupiając się głównie na relacjach damsko-męskich.

„Randka w Ciemność” to album, który można brać w ciemno(ść). Nocny Kochanek zapewnia kolejną odsłonę dowcipnego, heavymetalowego grania z melodyjnymi refrenami. Swobodne teksty utworów, które znalazły się na płycie skupiają się głównie na przeróżnych formach sztuki kochania. Nie zabrakło także na płycie innych, tak charakterystycznych dla Kochanka tematów, z których zespół lubi żartować, czyli alkoholu, zabawy i nawiązań do hermetycznej subkultury metalowej.

W warstwie muzycznej – sporo niespodzianek. Nocny Kochanek, zespół czerpiący inspiracje całymi garściami z muzyki rockowej, heavy metalowej i metalowej w ogóle, sięgnął na albumie po zupełnie nowe instrumentarium. W utworze „Koń na Białym Rycerzu” usłyszymy flet oraz… klawesyn. W rzewnej balladzie, pod nieprzypadkowym tytułem „Andrzela” usłyszymy w roli głównej nie gitarę, a… fortepian.

Na trzeci długogrający album zespołu Nocny Kochanek, fani musieli czekać prawie 2 lata. W tym jednak czasie zespół zdążył zagrać ponad 150 koncertów, wydać koncertowe DVD pod tytułem „Noc z Kochankiem”, zdobyć status złotej płyty dla albumu „Zdrajcy Metalu”, a na Pol’and’Rock Festival 2018 zagrać koncert, który zgromadził rekordową dla tej edycji liczbę publiczności, wyrównując, według niektórych źródeł, wynik zespołu The Prodigy, gdzie bawiło się ponad 700 000 osób.

Nocny Kochanek to muzycznie klasyczny heavy metal inspirowany gigantami gatunku, co słychać na pierwszy rzut… ucha. Teksty zawierają specyficzny nocno-kochankowy humor i zazwyczaj opierają się na faktach, czasami nawet autentycznych… Wykorzystując humor bazujący często na pastiszu, grach językowych i abstrakcji, Nocny Kochanek rysuje obraz polskiej subkultury metalowej z ogromnym dystansem do samych siebie oraz do wizerunku kojarzonego zazwyczaj z klasycznym heavy metalem.

źródło: Wydawnictwo Agora

Reklamy

Best Of 2017 – Top 50 Albumy Polska

50/Singin Birds – „Swing & Roll (Grand Music / My Music)
49/Sławomir Grzymek i Pijani – „Piosenki niepopularne” (Agata Borzym)
48/Sylwia Lipka – „Fala / Waves” (My Music)
47/Kalina – „Czyste szumienie” (Agencja Muzyczna PR)
46/Michał Bajor – „Od Kofty…Do Korcza vol.1” (Sony Music)
45/Czesław Śpiewa & Arte Dei Suonatori (Mystic Production)
44/Remo – „Przed siebie” (My Music)
43/Bartłomiej Szopiński – „Wspomnienie” (MS Production)
42/Zagi – „Kilka lat, parę miesięcy i 24 dni” (Warner Music)
41/Closterkeller – „Viridian” (Universal Music)

40/Nika Boon – Rebel” (Agencja Muzyczna PR)
39/The Fruitcakes – „The Fruitcakes 2” (Pias)
38/Piotr Bukartyk – „ O zgubnym wpływie wyższych uczuć” (Mystic Production)
37/Mrozu – „Zew” (Gorgo Music)
36/Karolina Skrzyńska – „Palcem po wodzie” (Agencja Muzyczna PR)
35/Joanna Morea – „Crazy people” (Joanna Morea)
34/Jula – „Milion słów” (Warner Music)
33/Grzegorz Hyży – „Momenty” (Sony Music)
32/Joanna Dark – „Krajewski na dziś” (Universal Music)
31/Young Stadium Club – Everything, Everyone, Everywhere (Universal Music)

30/Natalia Kukulska – „Halo tu ziemia” (Agora)
29/Krzysztof Krawczyk – „Wiecznie młody. Piosenki Boba Dylana” (Sony Music)
28/Sarsa – „Pióropusze” (Universal Music)
27/Kroke – „Traveller” (Universal Music)
26/Kasia Popowska – „Dryfy” (Universal Music)
25/LemON – „Tu” (Warner Music)
24/Sound’N’Grace – „Życzenia” (Gorgo Music)
23/Anna Wyszkoni – „Jestem tu nowa” (Universal Music)
22/Happysad – „Ciało obce” (Mystic Production)
21/Maryla Rodowicz – „Ach świecie” (Sony Music)

20/Andrzej Piaseczny – „O Mnie, o Tobie, O Nas” (Sony Music)
19/Anita Lipnicka & The Hats – „Miód i Dym” (Warner Music)
18/Ms.Obsession – „Manekin” (Agencja Muzyczna PR)
17/Marek Dyjak – „Pierwszy śnieg” (Kayax Prod. / Agora)
16/Leepeck – „Borderline” (Leepeck Music)
15/Bisquit – „Nagi król” (Muzyka Powiśle / Warner Music)
14/Natalia Przybysz – „Światło nocne” (Warner Music)
13/Baasch – „Grizzly bear with a milion eyes” (Nextpop)
12/Voo Voo – „7” (Agora)
11/Kuba Badach – „Oldschool” (Agora)

10.Malenczuk gra Mlynarskiego_okladka albumu

10/Maciej Maleńczuk – „Maleńczuk gra Młynarskiego” (Sony Music) Maciej Maleńczuk to muzyk wyrazisty i kontrowersyjny, umiejętnie i na własnych zasadach budujący pomost między awangardą a szerokim mainstreamem. Tym razem wziął na warsztat dwanaście utworów zmarłego w marcu 2017 roku wybitnego polskiego poety i tekściarza, Wojciecha Młynarskiego. Maleńczuk wybrał teksty Młynarskiego głównie według klucza politycznego, chociaż nie tylko, bo znajdziemy tu także utwory o charakterze bardziej uniwersalnym czy wręcz nostalgicznym, jak „Jeszcze w zielone gramy”, „Absolutnie” i „Żniwna dziewczyna”. Praca nad płytą zakończyła się cztery dni przed śmiercią Wojciecha Młynarskiego, który z powodów zdrowotnych nie mógł spotkać się z Maleńczukiem, by cały projekt przedyskutować. Za to zielone światło dał płycie syn artysty, Jan Młynarski. Muzyk zaprosił do nagrania krakowskich instrumentalistów – perkusistę Wiesława Jamioła, basistę Dominika Wywrockiego i wirtuoza gitary Marka Piątka. I chociaż oryginalne kompozycje skomponowali tacy twórcy jak Jerzy Derfel, Juliusz Borzym, Jerzy Wasowski, Jerzy Abratowski, Jerzy Matuszkiewicz i sam Młynarski, wersje Maleńczuka bardzo mocno się od nich różnią, są przede wszystkim o wiele bogatsze aranżacyjnie. – Wszystkie aranże są tu moje i zależało mi, by było to słychać, by było to jednocześnie cygańskie i w pewnej mierze wirtuozerskie. I także dlatego otoczyłem się genialnymi muzykami.

09.Mery Spolsky okladka

9/Mery Spolsky – „Miło było Pana poznać” (Kayax Prod.) Marysia sama pisze teksty, komponuje muzykę, produkuje i aranżuje piosenki, projektuje ubrania, gra na gitarze. Czasem zdarzają się klawisze, ale tylko dlatego, że są czarno-białe. „Płyta jest kilkunasto-piosenkowym listem do jednej, prawdziwej osoby, która nagle pojawiła się w życiu Mery Spolsky i zniknęła. Płyta to chronologiczny opis etapów co się działo w głowie spolsky, która się zakochała, ale jednocześnie znienawidziła. Płyta opowiada o tęsknocie, samotności, totalnym braku, śmierci, złości, ale na końcu dochodzi do wniosku, że gdyby nie to tajemnicze spotkanie z pewnym Panem, którego miło było poznać, nie powstałaby płyta.” – Mery Sposky. A Ja od siebie dodam, znając Mery Spolsky jeszcze z Różowych Okularów, że na debiutanckim albumie jest zawartych kilka ważnych momentów z życia Marysi. Bo, trudno przejść obojętnie obok roli i wpływie mamy na córkę…a miała ona ogromny, istotny a przede wszystkim inspirujący.

08.Daria Zawialow OkBadka

8/Daria Zawiałow – „A kysz!” (Sony Music) To był jeden z bardziej oczekiwanych debiutów płytowych tego roku i zapowiedź nadejścia nowego kobiecego głosu w polskiej muzyce alternatywnej. I to się sprawdziło 🙂 Debiutancki album utrzymany jest w klimatach indie popu i rocka. Nad materiałem pracowała z najlepszym przyjacielem, Michałem Kuszem. Ważną rolę w procesie powstawania albumy odegrał też Piotr Rubik, na co dzień m.in. gitarzysta formacji Lemon, nie tylko wykonawca partii gitarowych, lecz także współkompozytor utworów i kompozytor dwóch utworów. „Płyta jest kulminacją wszystkiego, co zbierało się we mnie od dłuższego czasu. Przez kilka lat ja i mój przyjaciel, a także producent albumu, Michał Kush, docieraliśmy się muzycznie, aż złapaliśmy falę, która poniosła nas do tworzenia tego, co zaczęło zaskakiwać i cieszyć. Utwory są zróżnicowane, a jednak spójne. Są momenty radości, zawadiackiej figlarności, a nawet lamentu, rozpaczy czy manifestu. Nie wszystkie teksty, które napisałam, mówią o mnie. Czasami opowiadam historię. Charakteru całości dodają gitary nagrane przez współkompozytora Piotrka „Rubensa” Rubika i muszę przyznać, że często inspirowało mnie ich brzmienie. „Płyta jest więc i elektroniczna i gitarowa. Ostra i chłodna. Mam nadzieję, że każdy znajdzie tu kąt dla siebie” – mówi Daria. Spore wrażenie robią śmiałe, ambitne, pełne poetyckich wersów teksty Darii. W połączeniu z porywającymi interpretacjami wokalnymi są intrygującą zapowiedzią nowej jakości na naszym rynku muzycznym.

07.AnnaMaria Jopek

7/Anna Maria Jopek & Gonzalo Rubalcaba – „Minione” (Universal Music) Płyta „Minione” to wskrzeszenie najpiękniejszych przedwojennych tang polskich, którą Anna Maria Jopek nagrała z legendarnym pianistą kubańskim Gonzalo Rubalcabą i jego trio jazzowym. Nostalgiczne, przedwojenne tanga i bolera polskie złamane współczesnym językiem jazzu i kubańskim pulsem, nagrane w najwyższej audiofilskiej jakości. Spośród setek starych tang i boler artyści wybrali te, które inspirują ich najbardziej (m.in. „To ostatnia niedziela”, „Rebeka”, „Twe usta kłamią”) i mogły stać się pomostem między tym co minione, światem lat 30-tych ubiegłego stulecia a współczesną muzyką wokalną. Pomostem między kulturami – polską, kubańską, żydowską, argentyńską i amerykańską. „Lata trzydzieste poprzedniego stulecia były podobno najpiękniejszym czasem dla mojego miasta – Warszawy. Babcia zdążyła mi to opowiedzieć i wytańczyć. Po wojnie, wraz z przyjaciółmi próbowała wskrzesić tradycje potańcówek, ale po wojnie nic już nie było takie jak przedtem. Moje pokolenie urodziło się zupełnie niezdolne do tańca. Kiedy nagrywałam „Minione”, nieustannie myślałam o kobietach, z których linii pochodzę. O tym, że śpiewam melodie skomponowane w najpiękniejszych latach ich życie. Latach beztroskiej młodości, koralowych ust, smukłych brwi i przepastnych miłości, na które było mnóstwo czasu. Latach zachwycających w sztuce. Latach mojej ulubionej muzyki. Ewolucja harmonii, jak dla mnie, mogłaby zatrzymać się w tym właśnie miejscu historii. I tylko nie do pojęcia, że człowiek tamtej kultury i wrażliwości mógł ruszyć w obłęd wojny. Dla mojej Babci Ireny, Prababci Valeski, Cioci Janeczki, kiedy wybuchła wojna, liczyło się tylko jedno – żeby ocalić dzieci. Nie tylko własne. To były niesamowicie dzielne kobiety. Umiały tańczyć i umiały żyć. Lubiłam myśleć o Nich przetrząsając archiwa nagraniowe w poszukiwaniu piosenkę na spotkanie z Gonzalo Rubalcabą, genialnym kubańskim pianistą. Kiedyś, kiedy nagrywaliśmy „Polannę”, opowiadałam Gonzalo o polskich tangach międzywojennych a On mi o tym, że Kuba była wtedy portem całego świata, chłonęła melodie wszystkich w tranzycie i najpewniej zna większość piosenek, o których opowiadam. Ale wtedy, pięć lat temu, nie nagraliśmy żadnej z nich. Tamte nagrania były dedykowane innym tematom. -Musieliśmy spotkać się raz jeszcze. Nieprzypadkowo teraz. Może ta muzyka, w której przeszłość przenika się z przyszłością, polskie, żydowski czy argentyńskie okazuje się być równie dobrze kubańskie, będzie nie tylko moim szczęściem spotkania Gonzalo, ale także głosem tęsknoty za światem jedności, pokoju, wzajemnego szacunku i zaufania. „All we need is love” śpiewał Paul McCartney. Teraz bardziej niż kiedykolwiek”.Anna Maria Jopek

06.Natalia Nykiel

6/Natalia Nykiel – „Discordia” (Universal Music) Drugi album Natalii Nykiel ukazuje się po trzech latach od debiutanckiego „Lupus Electro” (Złota Płyta za Album, Diamentowe Płyty za single „Bądź duży” i „Error”). Tytułowa „Discordia” to właśnie niezgoda na nowe i wątpliwe zasady, które próbuje narzucać dzisiejszy świat. Za produkcję drugiego albumu ponownie w całości odpowiedzialny był Michał Fox Król. Muzykę napisali Fox i Natalia. Artystka jest także w dużej części odpowiedzialna za warstwę tekstową płyty. Do współpracy zaprosiła także takich artystów jak Maria Peszek, Julia Marcell, Dawid Podsiadło, Bunio czy Kamil Durski. Na edycji specjalnej płyty, znalazły się także dodatkowe utwory wyprodukowane przez Duita i zespół Kamp!.

 

05.Bovska

5/Bovska – „Pysk” (Bovska) Dokładnie 31 marca 2017 odbyła się premiera drugiej płyty Bovskiej pt. „Pysk” 🙂 Przypomnę, że ubiegłoroczny krążek „Kaktus” dał Bovskiej nominację do nagrody Fryderyka 2017 w kategorii „Fonograficzny Debiut Roku” 🙂Miałem ogromną przyjemność i zaszczyt móc porozmawiać z Magdą na temat jej albumu – 19.11.2017 premiera w moim autorskim programie „Warto Posłuchać” POP Radiu 92,8 FM – pejzaży muzycznych jakie zawarła na płycie połączonych z abstrakcją i improwizacją artystyczną. Bo przy tym wszystkim oprawa graficzna krążka, wizerunek sceniczny czy teledysk współgrają ze sobą, że palce lizać 🙂 Tekstowo również jest ciekawie i wciągająco w nurt zdarzeń, które mogą spotkać każdego z nas.

04.Kortez

4/Kortez – „Mój dom” (Jazzboy Records) „Mój dom” to 9 piosenek, które opowiadają o historii rozpadu związku. Producentem płyty jest Olek Świerkot, który odpowiada także za debiut płytowy Korteza – „Bumeranga”. Słowa napisała Agata Trafalska, która pracowała nad nimi z Kortezem. Pomogli im: Roman Szczepanek (znany z „Bumeranga”), Mateusz Dopieralski (Bitamina) i Maks Kucharski (były współlokator Korteza z duetu Max Fiszer). Okładka płyty inspirowana frontem płyty „Blues” zespołu Brekout. Zdjęcie okładkowe zrobił Konrad Prajsnar, przyjaciel Korteza.

 

03.DrMisio

3/Dr.Misio – „Zmartwychwstaniemy” (Universal Music) Rockowa załoga pod wodzą Arka Jakubika wiedziała, że na trzeciej płycie musi być rewolucja. I jest. Otworzyli się na nową energię. Na muzykę. Na zupełnie nowe brzmienia. Za muzyczne zmartwychwstanie Dr Misio odpowiedzialny jest Kuba Galiński, młody, wybitnie wszechstronny producent muzyczny. Słychać to na tej płycie. Bez zmian został przekaz. Dalej śpiewają „smutne piosenki o miłości i śmierci” do tekstów Vargi i Świetlickiego. Cyniczne, depresyjne i jak zawsze celne obserwacje współczesnego świata. Tyle, że teraz ten przekaz jest podszyty wyjątkowo dużą dozą inteligentnej ironii. I może częściej niż zwykle wadzą się w swoich piosenkach z Bogiem. Nieprzypadkowo wszak płyta nosi tytuł „Zmartwychwstaniemy”.

02.Paulina Przybysz okladka

2/Paulina Przybysz – „Chodź Tu” (Kayax Prod.) Po raz pierwszy Artystka występuje pod swoim pełnym imieniem i nazwiskiem, bo jak sama mówi „ma coś konkretnego do powiedzenia”. “Chodź Tu” to dość bezpośredni album. Odważne produkcje Pauliny i charakternych producentów, których zaprosiła do współpracy łączą się ze szczerymi wyznaniami. Gatunkowo Artystka wraca trochę do muzyki, od której zaczynała swoją karierę, łączy hip-hopowe bity z soulowym wokalem, ale to wszystko ma bardzo współczesne brzmienie. Ciężka elektronika, trapowe werble przeplatają się z organicznymi samplami, brzmieniem pianina, wiolonczeli czy dźwięków natury. Za produkcje odpowiadają głównie chłopaki z Night Marks Electric Trio: Marek Pędziwiatr, Spisek Jednego, Adam Kabaciński oraz Zamilska, Teielte, Andres Koper, Sander Mulder, Jacek Antosik i sama Paulina. Muzyka ta w połączeniu ze specyficzną poetyką tworzy ciekawą opowieść o relacjach, miłości, polityce, wolności, erotyce czy rynku muzycznym…

01.LStadt

1/L.Stadt – „L.Story” (Mystic Production) Nowy album L.Stadt to 8 utworów, skomponowanych do tekstów Konrada Dworakowskiego. To pierwsza w pełni polskojęzyczna płyta zespołu, który powraca z nowym materiałem po ponad 3 letniej przerwie. „L.Story” to materiał zaskakujący i różnorodny. Po doświadczeniach z różnymi odmianami alt – rocka, surf i country, zespół sięgnął po nowe dla siebie środki wyrazu. Na płycie pojawia się m.in. łódzki Wielki Chór Młodej Chorei, a eklektyzm materiału spaja tematyka tekstów Konrada Dworakowskiego. „Ta płyta powstawała w trudnym dla mnie momencie”– mówi lider L.Stadt, Łukasz Lach. „Na moich oczach gasła najbliższa mi osoba, i odbicie tego czasu znajdowałem w tekstach Konrada. Patrzyłem na moje miasto, które dumnie trwało w czasie kiedy mój osobisty świat kruszał. I choć to płyta o przemijaniu, dla mnie ważniejszy był aspekt odnajdywania siły właśnie w artefaktach przeszłości, które mieszały się z płynną i nieuchwytną rzeczywistością”. Współpraca L.Stadt i Dworakowskiego rozpoczęła się w kwietniu 2016 roku z inicjatywy łódzkiego Teatru Pinokio. Z początku jednorazowy projekt – wykonanie piosenek wspólnie z Chórem Chorei w ramach Koalicji Miast dla Europejskiej Stolicy Kultury we Wrocławiu – przerodził się jednak w „L.Story”. „To dla mnie materiał ważny osobiście, ale czuję w nim wiele uniwersalnych treści” – mówi Lach. „Widziałem we Wrocławiu jak mocno działa na publiczność . Weszliśmy z materiałem do studia i powstała z tego barwna płyta. Te piosenki są inne od tego co robiliśmy wcześniej, a o to mi zawsze chodziło. Nie powtarzać się, i na każdej płycie pokazywać L.Stadt z nieznanej dotąd strony”. Materiał w dużej części zarejestrowano w studio Henryka Debicha w Radiu Łódź, pod okiem realizatora Kamila Bobrukiewicza. Za miksy, jak przy poprzedniej płycie L.Stadt, odpowiadają Cyrille Champagne oraz Sean Beresford. Na okładce płyty wykorzystano collage Laury Paweli „Past Present Continous” z 2010 roku, a projektem graficznym zajął się Kuba „Hakobo” Stępień.

 

Przygotowanie i opracowanie: Arkadiusz Kałucki

źródło: Sony Music, Kayax Prod., Mystic Production, Universal Music

Albumy Polskie część 1/2015

DJ Raport 5/2015  (www.djpromotion.com.pl)

01.Kucz and KlakeKUCZ & KLAKE – „Kucz & Klake” – Konrad Kucz nie pozwala zapomnieć o sobie swoim fanom. Po zeszłorocznym albumie „Sleepy Music”, gdzie była zawarta spora dawka muzyki kontemplacyjno-wyciszającej czas przyszedł na chiloutową porcję dźwięków. Projekt Kucz & Klake to oprócz wspomnianego Konrada wokalista Bartek „Klake” Ujazdowski. Prace trwały trzy lata. Główną inspiracją do powstania piosenek na płycie „Kucz & Klake” były jednominutowe formy muzyczne zaproponowane przez Bartka. Zawarta w nich prostota, naturalizm brzmieniowy, szczerość przekazu zainteresowały Konrada, który podjął się mixów tych motywów nadając im kształt standardowej konstrukcji utworu – zwrotka, refren. Dwanaście kompozycji zostało ujęte w niekomercyjnych brzmieniach. Chillout, muzyka filmowa, ambient, szerokie przestrzenie muzyczne z wynurzającą się co jakiś czas melancholią przenoszą nas w elektroniczną krainę łagodności. Jest wyczuwalny sentymentalizm, wrażliwość obu Panów na dźwięki, które nam proponują na płycie „Kucz & Klake”. To także obecny spokój, rozwaga, pragmatyzm, pejzaże muzyczne jakich w dzisiejszym świecie mainstreamu nie doświadczymy. Tym krążkiem Konrad Kucz i Bartek „Klake” Ujazdowski chcą zwrócić nasza uwagę na tempo naszego życia codziennego. Jak wiele jest w nim przesadnych dźwięków, ich natężenie jest stanowczo za duże i może warto chociaż na chwilę się zatrzymać i popatrzeć na to wszystko dookoła nas na spokojnie. Prace nad materiałem muzycznym były rozbite na kilka etapów. W fazie powiedzmy końcowej dołączyli do Konrada Kucza jego muzyczni przyjaciele. Robert Rasz (Gaba Kulka, Mela Koteluk), Tomasz „Serek” Krawczyk ( Bisquit, Mela Koteluk, Zakopower), Kornel Jasiński (Rykarda Parasol, Mela Koteluk), Mateusz Kwiatkowski (wiolonczela) i Marcin Bociński. Singlem promującym album jest nagranie Still Pouring. (REQUIEM REC.)

02.Piotr WozniakPIOTR WOŹNIAK – „Tata Adama” – Mówi o sobie, że jest artysta wrażliwym, interpretatorem piosenek i naturalnie gitarzystą. Jego nowa płyta „Tata Adama” to jedenaście kompozycji o bardzo emocjonalnych charakterze, o osobistych opowieściach człowieka, który prowokuje odbiorcę do dialogu z nim. Wymiana myśli o tym by nie być samemu na świecie a wspólnie zwalczać codzienne trudy życia. Z drugiej strony jest mowa o przyjaciołach jak są ważni, jakiego wsparcia nam udzielają, ale być może istotnym przyjacielem człowieka jest też…Bóg? Stąd tytuł płyty. To są myśli, które wywołują tego typu pytania. Jest również mowa o miłości jak i wyborze bycia samotnym. Nawet sugestia by być jak kot i chodzić własnymi drogami. Płyta „Tata Adama” to vintage’owe akustyczne brzmienia połączone z wiolonczela robią niesamowity klimat poszczególnym utworom. To bardzo wyraźnie słychać podczas koncertów. Kilkanaście dni temu Piotr Woźniak zagrał jako suport przed rewelacyjną izraelską wokalistką Yasmin Levy. Publiczność zebrana w Palladium, gdzie odbył się koncert była bardzo pozytywnie zaskoczona i ciepło przyjęła naszego barda. Cały materiał muzyczny pt. „Tata Adama” na pewno nie jest komercyjną propozycją. To dla tych, którzy mają coś w sobie z „poety wędrownika”. Najnowszym singlem promującym krążek „Tata Adama” jest nagrania najbardziej „skoczne” – Companero. (MJM MUSIC PL)

03.ArturAndrusARTUR ANDRUS – „Cyniczne Córy Zurychu” – Dziennikarz radiowej „Trójki”, autor tekstów, piosenkarz, konferansjer, artysta kabaretowy Artur Andrus powraca na salony muzyczne z nowym albumem „Cyniczne Córy Zurychu”. Mistrz Mowy Polskiej z 2010 r. po rewelacyjnie przyjętym przez Polaków płycie „Myśliwiecka” (2012) (podwójna Platyna) i równie sympatycznym krążku „Piłem w Spale… I co dalej?” (2013) otrzymujemy ponad czterdziestominutową porcję uśmiechu. Towarzyszy on nam od pierwszego do ostatniego nagrania. Wszystkie teksty napisał naturalnie Artur Andrus a za stronę muzyczną Łukasz Borowiecki i Wojciech Stec. I trzeba przyznać, że warstwa muzyczna jest tutaj bardzo różnorodna – jazz, blues, folk, szanty, śpiew chóralny, pop – idealnie dopasowana nie tylko do tekstów, ale i do samego klimatu i poczucia humoru Artura Andrusa. Ona także ma wywołać uśmiech u odbiorcy. To naprawdę solidna robota. Nie mogło zabraknąć na albumie „Cyniczne Córy Zurychu” specjalnych gości, a wśród nich: Joanny Kołaczkowskiej (Kabaret Hrabi) i Ewy Cichockiej w cudownym nagraniu Diridonda, Wojciecha Karolaka w Zając na Manhattanie (Sleepy Manhattan Rabbit), Zbigniewa Wodeckiego w Szalona Krewetka, Grupy MoCarta czy wreszcie Doroty Miśkiewicz w genialnym utworze Bambino Jazz. Płyta Artura Andrusa jest na poprawienie sobie humoru oraz na każdą porę dnia i nocy. Singlowym nagraniem pilotującym całe wydawnictwo jest Baba na psy. (MYSTIC PROD.)

04.MichalSobierajskiMICHAŁ SOBIERAJSKI – „Przed snem” – To jest jeden z najciekawszych polskich debiutów 2015 r. Michał Sobierajski stoi przed ogromna szansą na bycie tak popularnym jak Dawid Podsiadło. Ma 21 lat. Jest studentem w Akademii Muzycznej w Katowicach w Instytucie Jazzu – na kierunku kompozycja i aranżacja, dodam, że na trzecim roku a ponadto wokalista, pianista, kompozytor, autor tekstów. Swoja debiutancką płytę nagrał, wyprodukował, napisał „pod patronatem” Bogdana Kondrackiego, Karoliny Kozak i Kamila Durskiego. Michała Sobierajskiego większość z Was może pamiętać z II edycji programu telewizyjnego typu talent-show „The Voice Of Poland”, gdzie był w finale. Płytę „Przed snem” promował singiel Cześć i powiem szczerze, że gdybym śpiewał (spokojnie nie będę) chciałbym mieć taki kłopot bogactwa w wyborze nagrania zwiastującego album. Każdy z zamieszczonych utworów ma w sobie w zależność od zapotrzebowania „to coś” co pozwoli zaistnieć w mediach Michałowi. Co ważne, wyjątkowo trudno jest młodego artystę ulokować na muzycznej mapie stylistycznej. Mamy i szeroko rozumiany pop, naturalnie jest jazz, r’n’b, elektronikę z domieszką soulu i ja tu właśnie widzę siłę w dotarciu do słuchaczy. W tekstach dominuje tematyka przemijania. Piosenki są zaśpiewane w języku polskim jak i angielskim. Kolejnym utworem singlowym jest Rzeka, którego remiks – Karate Kids Remix jest zamieszczony na albumie „Przed snem” jako bonus track. (UNIVERSAL MUSIC)

05.PeterJacobPETER AND JACOB – „Peter and Jacob” – Wygrali V edycjię programu telewizyjnego Must Be The Music – Tylko Muzyka, gdzie zaprezentowali swoje autorskie utwory: Emotions, W ciszy i Miss You. Duet Peter and Jacob tworzą: Piotr Szumlas i Jakub Zaborski. Piotr pochodzi z Kłomnic, wsi położonej na północ od Częstochowy, natomiast Jakub z miasteczka Szczekociny. Do współpracy oby młodych ludzi doszło dzięki…internetowi a konkretnie kanałowi YouTube. przeglądając swoje amatorskie nagrania muzyczne. Aktualnie promowany jest debiutancki album naszego duetu pt. „Peter and Jacob”, którego producentem muzycznym jest Mikołaj Blajda. Na płycie znajdziemy dwanaście kompozycji w tym dwie instrumentalne, dwie zaśpiewane po polsku i siedem anglojęzycznych. Natomiast ostatnim zamieszczonym nagraniem jest utwór skomponowany specjalnie do książki Czerwona Królowa (ang. The Red Queen) autorstwa amerykańskiej debiutantki Victorii Aveyard. Piotr i Jakub zabierają nas zarówno w warstwie tekstowej jak i tej muzycznej w świat wrażliwości, delikatności, melancholii, romantyzmu wyrażonego przede wszystkim w akustycznych gitarowych balladach. To kolejny ciekawy tegoroczny debiut na polskiej scenie muzycznej. (AGORA SA)

06.AgynessBMarryAGYNESS B.MARRY – „Agyness B.Marry” – Agyness B. Marry to pseudonim artystyczny Agnieszki Marii Bukowskiej. Jest wokalistką, kompozytorką, autorką tekstów i gitarzystką. To niewątpliwie kolejny talent w naszym kraju przed którym drzwi do poważnej kariery właśnie się otworzyły. Jej debiutancki materiał muzyczny zatytułowany jest po prostu „Agyness B.Marry”. To dwanaście utworów o brudnym brzmieniu, ciężkich rockowych gitarach wchodzących czasami w przestrzeń grunge. Razem ze znanym realizatorem dźwięku Maciejem Cieślakiem (Ścianka, Lenny Valentino) cały zebrany materiał został nagrali bez żadnych ulepszeń. To jest w pełni prawdziwy obraz Agnieszki, odzwierciedla ją taką jaką jest. Teksty pisane były w różnych okresach czasu, dlatego też otrzymujemy coś na zasadzie przekroju jej dotychczasowego życia. Wszystkie piosenki są zaśpiewane w języku angielskim. Jest w nich pełno emocji i w związku z tym czasami uwidacznia się u Agnieszki ta kobieca wrażliwość czy delikatność (Among Lights). Dlatego też, ten jej dualizm drapieżność muzyczna np. w Break Up Breakdown i delikatność jest bardzo intrygująca. Moim zdaniem na rynku muzycznym tym nad Wisłą brakuje tego typu artystów i na szczęście jest Agyness B.Marry. Następna kandydatka do Debiutu Roku 2015. (KAYAX PROD.)

——————–

DJ Raport 4/2015 (www.djpromotion.com.pl)

07.Andrzej PiasecznyANDRZEJ PIASECZNY – „Kalejdoskop” – W osobistą, romantyczną i sentymentalną podróż muzyczną zabiera nas Andrzej Piaseczny z najnowszym swoim albumem „Kalejdoskop”. Niby większość zamieszczonych utworów jest wszystkim doskonale znana, ale ich interpretacja w wykonaniu Andrzeja nabiera innego znaczenia. To przede wszystkim hity m.in. Do kołyski – Dżemu,
Zanim zrozumiesz – Varius Manx, List – Hey’a, ale i nagrania z początków jego kariery np. Wszystko trzeba przeżyć z trzeciej solowej płyty czy Ja (moja twarz) z czasów występów w zespole Mafia. Niniejszy album jest niejako spełnieniem marzeń Andrzeja Piasecznego, który na swój sposób zinterpretował kompozycje, które towarzyszyły mu przez te wszystkie lata, dostarczały wzruszeń, skojarzeń, które po prostu są bliskie nie tylko nam odbiorcom ale i jemu samemu. Wyjątkowość najnowszej płyty „Kalejdoskop” polega też nie tylko na wspomnianej na nowo interpretacji klasyki polskiej piosenki. To zaproszenie do współpracy pięćdziesięcioosobowej Metropole Orkest, holenderskiej orkiestry mającej w swoim dorobku akompaniowanie m.in. Elli Fitzgerald, Brianowi Eno czy Patowi Metheny’emu. Natomiast w ostatnim czasie grali obok Antony and the Johnsons i Within Temptation. Dlatego też nagrań dokonano w Hilversum koło Amsterdamu, w studiu Muziekcentrum van de Omroep. Aranżacja wszystkich kompozycji przypadła młodemu Robertowi Lewandowskiemu. Wydawnictwo „Kalejdoskop” Andrzeja Piasecznego jest dostępne w dwóch wersjach. Ta specjalna została wzbogacona o jeden zupełnie nowy utwór oraz o płytę DVD, gdzie został zamieszczony film z prac nad płytą i materiały z nagrań z Metropole Orkest. Odważny krok zrobił Andrzej Piaseczny dając sygnał innym artystom zwłaszcza młodego pokolenia, którzy są na początku swojej drogi artystycznej, że marzenia się spełniają. Tylko z zaznaczeniem, że trzeba najpierw dojrzeć do interpretacji ważnych piosenek dla nas wszystkich. Podejść z szacunkiem do słów i zawartego w nich przesłania, opowiedzianej historii. Mieć pomysł na nadanie muzycznego nowego znaczenia i „tchnienia” hitom z ponad dwudziestoletnim stażem, tak jak to zrobił Andrzej Piaseczny. Singlem promującym album „Kalejdoskop” jest Kalejdoskop Szczęścia. (SONY MUSIC)

08.Iza KowalewskaIZA KOWALEWSKA – „Nocna zmiana” – To drugi album w solowej karierze wokalistki, autorki tekstów, kompozytorki Izy Kowalewskiej. Znana z zespołu Muzykoterapia a także ze współpracy z Envee, Noviką, Fisze’em czy Czarnym płytą „Nocna zmiana” zabiera odbiorcę w muzyczna krainę swoich aktualnych fascynacji, pomysłów, nowych obszarów brzmieniowych nie tylko związanych z elektroniką. Bo idąc drogą na skróty jej poprzedni album z 2013 r. „Diabeł mi Cię dał” charakteryzuje przede wszystkim jazz’em z domieszką subtelnej elektroniki. Ale tak jak przy solowym debiucie tak i tu moim zdaniem najistotniejszym elementem płyty są teksty i przesłanie. O ile na pierwszym krążku dominowała tematyka damsko-męska w różnych jej odcieniach to na „Nocnej zmianie” mamy jeden konkretny – kobieta. Iza Kowalewska prosto z mostu, między oczy jak powiedziała mi w wywiadzie, mówi w imieniu kobiet, jest ich głosem. Teksty są życiowe, szczere do bólu, opisują szarą rzeczywistość, ukazują kobietę walczącą o swoje prawa. Iza nie raz wskazuje na dzisiejszy świat jest bezlitosny, zwłaszcza dla kobiet. Płyta jest swego rodzaju takim manifestem wyrażonym poprzez muzykę. W dwunastu nagraniach jakie znalazły się na płycie „Nocna zmiana” mamy sporą rytmiczność, niebanalność i lirykę, która trafia do każdego. W nagraniu nowego materiału muzycznego wsparcia Izie udzielił rewelacyjny kwartet smyczkowy Fair Play Quartet (skład: Paulina Mastyło, Justyna Milkiewicz, Agnieszka Zagroba-Klahs i Jan Stokłosa) a także Piotr Lewandowski (gitary) i Czarny HIFI jako producent całości. Utwór Nocna zmiana kobiet to pierwszy singiel z płyty. (UNIVERSAL MUSIC)

image description

image description

KIELICH – „Drapacz chmur” – Krzysztof Kieliszkiewicz znany wszystkim jako Kielich jest gitarzystą basowym w legendarnej grupie rockowej Lady Pank od 1994 r. z którym w ubiegłym roku obchodził swoje dwudziestolecie bycia w zespole. Czas aktualny to promocja drugiego solowego albumu pt. „Drapacz chmur”. Przypomnę, że ten pierwszy ujrzał światło dzienne w 2012 i nosił tytuł „Dziecko szczęścia”. Płyta bardzo dobrze przyjęta przez krytyków muzycznych ale i szeroką publiczność niekoniecznie związana z zespołem Lady Pank. Bo udział w debiutanckiej płycie Kielicha wzięła cała plejada wybitnych polskich artystów m.in. Ania Rusowicz, Ania Dąbrowska, Marcin Rozynek a o warstwę tekstową zadbali też Muniek Staszczyk, Kasia Stankiewicz, Anita Lipnicka. Album bardzo liryczno-balladowy utrzymany w pastelowych brzmieniach pop, melodyjny niestety nie poparty serią koncertów, które dodałyby całości wydźwięku na cały kraj. I z tej lekcji „muzyki” Kielich wyciągnął wnioski, to na pewno. Płyta „Drapacz chmur” to dzieło nagrane w skromniejszym składzie, gdzie oprócz Kielicha obecni są: Kuba Jabłoński kolega z Lady Pank(perkusja), Jan Smoczyński współpracował m.in. z Urszulą Dudziak, Justyna Steczkowską, Brodką (instrumenty klawiszowe), Piotr Niesłuchowski z I edycji The Voice Of Poland, lider zespołu Hanza (chórki), Rafał Smoleń (programowanie, instrumenty klawiszowe, chórki, realizacja nagrań), Łukasz Lach z L.Stadt (gitara, gitara akustyczna), który zaśpiewał dwa utwory na płycie – I Wonder oraz Walk Alone. Od strony muzycznej Kielich tym razem poszedł w obszar, gdzie jest jego miejsce a przynajmniej skąd czerpie muzycznie najwięcej czyli rock’n’roll. To młodość, szaleńczość, radość, żywiołowość, niepokorność, chwytliwe i pełne energii gitarowe brzmienia. Album jest o kilka poziomów ostrzejszy od debiutanckiego. Ma w sobie tego przysłowiowego pazura, ale pokazuje także Kielicha poszukującego czegoś nowego. W warstwie tekstowej płyta „Drapacz chmur” to bardzo osobista podróż w najróżniejsze obszary i momenty życia Kielicha. Jest i wątek o przemijaniu, o tym co dla nas razem i z osobna jest w życiu ważne. Jest mowa o marzeniach, o związkach byłych i aktualnych. A najważniejszym punktem na albumie wg. mnie jest utwór tytułowy płyty „Drapacz chmur”, gdzie tekst napisał Michał Rozynek a opowiada o tęsknocie za tatą. Na takie szczere, dojrzałe słowa i wytrawne w muzykę krążki warto czekać. Płyta zawiera dziesięć kompozycji, z których poznaliśmy już dwa singlowe nagrania: Lepiej już nie będzie nam oraz Na autsajdzie. (LUNATYK RECORDS)

10.Magda NavarreteMAGDA NAVARRETE & PIOTR STECZEK – „Warszawski Lutosławski” – Kompozytor, dyrygent i pianista Witold Lutosławski (1913 – 1994) i jego twórczość zainspirowała Piotra Steczka i Magdę Navarrete do nagrania omawianej płyty. Ale co ważne są to utwory, pod którymi Lutosławski podpisywał się jednym z dwóch pseudonimów – Derwid. Po przejrzeniu bogatego archiwum Polskiego Radia postanowili przybliżyć nam dziesięć kompozycji, które w latach 50-tych i 60-tych towarzyszyły Polakom nie tylko w kawiarniach muzycznych, salach koncertowych ale były prezentowane w radiu. Na płycie „Warszawski Lutosławski” znajdziemy na nowo zaaranżowane tanga, fokstroty, walce, nawiązujące stylistycznie do wspomnianych lat, mające swojego „ducha”.A dodam, że to wszystko ma dookoła lekką nutę retro-latynowskiego swinga, którego nadała Magda Navarrete. Tematyka piosenek to radość, przyjaźń, miłość, życie codzienne oddana została przez Magdę w bardzo wiarygodny, inny niż oryginał sposób. I bardzo dobrze, że nie ma tu naśladownictwa. Niepowtarzalny charakter, szlachetność, luz, spontaniczność a co istotne dostojność i powiem szczerze ogromny szacunek do całej piosenki sprawiają, że tego można słuchać i być dumnym. To nasza historia powojennej piosenki, dorobek naszej kultury bo tak moim zdaniem powinno się odnosić do twórczość np. Mieczysława Fogga, Sławy Przybylskiej, Ireny Santor czy Reny Rolskiej, którzy śpiewali m.in. piosenki autorstwa Lutosławskiego aka Derwida. O takie rzeczy należy dbać i pielęgnować. Jak dobrze zostało wszystko zaplanowane przez Piotra Steczka i Magdę Navarrete niech świadczy fakt, że w warszawskim teatrze Syrena zdecydował się na wystawienie spektaklu pt. „Warszawski Lutosławski”. To prestiżowe miejsce na mapie kulturalnej Warszawy jest idealną lokalizacją na zaprezentowaniem tego materiału muzycznego. Trzeba wspomnieć, że dodatkowo planowana jest mini trasa koncertowa na którą warto się wybrać. (AGORA SA)

11.LaoLAO CHE – „Dzieciom” – Sześciu dżentelmenów z Płocka występujących pod wspólną nazwa Lao Che już pięciokrotnie występowali na Przystanku Woodstock. Zespół został odznaczony w 2012 r. przez Prezydenta Bronisława Komorowskiego – Srebrnymi Krzyżami Zasługi za działalność na rzecz popularyzacji i upamiętniania Powstania Warszawskiego. Aktualnie Lao Che promuje swój szósty album w dyskografii pt. „Dzieciom”. Płyta jak każda z poprzednich jest utrzymana w dobrze znanym nam muzycznie brzmieniu i charakterze. Natomiast pewną nowością jest większa melodyjność i łatwość w nuceniu kompozycji w porównaniu z poprzednimi albumami. Kolejnym novum jest multikulturalizm muzyczny obecny w utworach np. orientu (Dżin) czy Karaibów (Z kamerą wśród zwierząt buszujących w sieci). Ponadto Lao Che nie boi się na swoje potrzeby przyswoić szczyptę jazzowych nut w Errata i singlowym Tu a także sięgnąć do mistrzowskich brzmień rocka z przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku w nagraniu Legenda o Smoku. Warstwa tekstowa to problematyka dnia codziennego, gdzie wyrażana jest troska, obawa z jednoczesnym przekazywaniem wskazówek, podpowiadaniem jak to wszystko powinno wyglądać albo gdzie należy szukać odpowiedzi na pytania. Na płycie „Dzieciom” usłyszymy kilku zaproszonych gości: Adam Miwiw-Baron i Karol Gola z grupy Pink Freud oraz Miłosz Pękala ( min.. Mitch & Mitch, Kwadrofonik). Producentem albumu jest Piotr „Emade” Waglewski. Płyta adresowana jest dla dorosłych dzieci, dla tych, którzy mają dzieci i dla wszystkich, którzy byli kiedyś dziećmi. (MYSTIC PRODUCTION)

12.Maja HyzyMAJA HYŻY – „W chmurach” – Czy to będzie najgłośniejszy debiut 2015 r. ? Czas pokaże. Prace nad albumem „W chmurach” trwały blisko dwa lata a jego pierwszą odsłoną był singiel Kawa, który ukazał się pod koniec 2014 r. Uczestniczka trzeciej edycji programu telewizyjnego typu talent-show „X-Factor” do współpracy nad premierowym materiałem poprosiła bardzo znane osobistości polskiego świata muzyki. Po pierwsze, Maja Hyży znalazła doskonałą nić porozumienia z Pauliną Przybysz, która napisała jej kilka tekstów: Kawa, Dla mnie nowy świat, Thelma i Louise, Prawdziwa ja, Wieczność za jeden dzień. Nie gorzej prezentują się słowa napisane przez Agnieszkę Burcan z zespołu Plastic: Łzy, Będę kochać(drugi singiel), Śpij już. Pozostałe czyli Huragan i Kiedy do mnie wracasz napisał Ryszard Kunce, jeden Piotr Siejka – Nie musisz kłamać, który jest kompozytorem wszystkich utworów a także producentem płyty a do ostatniej kompozycji na krążku czyli N.C.L.N.S. słowa są autorstwa Franciszka Toeplitz’a. Mająca już w tym roku występ przed sama Macy Gray Maja Hyży dostarcza w nasze ręce album „W chmurach” zawierający pełno emocji jakie towarzyszą naszej wokalistce. Jest spontaniczność, radość, smutek bo rzeczywistość jak wiemy bywa okrutna. To w końcu głośne powiedzenie o marzeniach i chęć widzenia świata przez różowe okulary. Zafascynowana muzyką soul i r’n’b Maja Hyży debiutancki materiał muzyczny nagrała jednak w szeroko rozumianym w dzisiejszych czasach brzmieniach pop. Delikatny, spokojny bez pazura i szaleństw. Każdy debiutant chciałby mieć taką płytę a zwłaszcza jej część dotycząca tekstów. Niestety jest za dużo skojarzeń muzycznych z osiągnięciami Kasi Cerekwickiej i to jedyna moim zdaniem wada płyty „W chmurach”. (QL CITY)

13.Rita PaxRITA PAX – „Old transport wonders” – W porównaniu z debiutanckim krążkiem Rita Pax – „Rita Pax” (2013) ten najnowszy „Old transport wonders” nie ma coverów. Zmienił się perkusista Remka Zawadzkiego zastąpił Jerzy Markuszewski. To tyle ze zmian. A dla przypomnienia wspomnę, że zespół tworzą jeszcze: Paulina Przybysz, Kasia Piszek oraz bracia Paweł i Piotr Zalewscy. No a jak jest muzycznie i tekstowo? Pokuszę się o stwierdzenie, że to jest absolutny pewniak do Top 5 w podsumowaniu rocznym. Bębny uwypuklone, chropowate, brudne i przeciągnięte czasami riffy gitarowe, bas pulsujący jak za starych dobrych czasów funky a przede wszystkim ponownie Paulina z zespołem zabiera nas w odległe, niekiedy zapomniane brzmienia w świecie muzyki. Nie sposób nie wspomnieć o tym, że otrzymujemy najwyższej jakości mieszankę rocka z neosoulem, bluesem, indie rocka, country, folk, gospel i psychodeli przechodzącej w trans. Słychać jak wszyscy biorący udział w nagraniu materiału muzycznego bawią się dźwiękami. Jest szczerość i naturalność, bo warto pamiętać, że wszyscy z Rita Pax znają się jeszcze z czasów podstawówki. W nagraniu „Old transport wonders” Paulina Przybysz wykorzystała instrumenty z najróżniejszych zakątków świata m.in. z Turcji czy Indii. Ponadto w nagraniu płyty udział wzięli: Magda Tejchma, Mirosław Feldgebel, Robert Luty, Filip Mazur, Robert Żelazko. Powracając jeszcze do krążka to doskonale Paulina pokazuje na omawianej płycie jak można głosem operować, jak budować emocje, nastrój jak zaśpiewać by zaciekawić. Jak to dobrze, że są jeszcze audycje autorskie w stacjach radiowych – niestety tylko internetowych(choć nie ma reguły), gdzie można swobodnie nie tylko zaprezentować właśnie taki materiał muzyczny, ale jeszcze o nim swobodnie porozmawiać i przeanalizować dźwięk po dźwięku. Singiel Widow promował album „Old transport wonders”. (PENGUIN RECORDS)

14.Natalia KukulskaNATALIA KUKULSKA – „Ósmy plan” – Najnowszy album Natalii Kukulskiej promował maxi singiel na którym znalazły się dwa utwory – Pióropusz i Na Koniec Świata wzbogacony o wersje live nagrane razem z Atom String Quartet. Płyta „Ósmy plan” Natalia nagrywała razem ze swoim mężem Michałem Dąbrówką. Teksty napisała sama artystka natomiast kompozycje już są ich wspólnym dziełem. Oboje zaprezentowali swoje zauroczenie muzyką elektroniczną, jej odłamami które ubarwili analogowym brzmieniem instrumentów, syntezatorów a obecność szorstkich brzmień perkusji jest intrygujące na plus. Pomocy Natalii i Michałowi udzielił znany producent Marcin Borsa odpowiedzialny za cały miks nagranego materiału. Mamy jedenaście kompozycji z czego dziesięć to premierowe utwory, a jeden to polski mega-hit lat osiemdziesiątych XX wieku – Zaopiekuj się mną gdzie gościnnie wystąpił Krzysztof Zalewski. Płyta „Ósmy plan” jest podwójnym wydawnictwem. Drugi krążek to „Live in Alvernia Studios”, nagrany ze wspomnianym już wcześniej Atom String Quartet. I co ważne – na tzw. setkę w Alvernia Studios pod Krakowem. Po albumach „Sexi Flexi” i „Comix” nowe wydawnictwo Natalii Kukulskiej jest przykładem, że cały czas można robić postępy. Być jeszcze lepszym niż się było a nie stać w miejscu i zadowolić się dotychczasowymi osiągnięciami. To jest na pewno miłe zaskoczenie płytowe pierwszego kwartału 2015 r. (WARNER MUSIC)

——————–

DJ Raport 3/2015 (www.djpromotion.com.pl)

15.LabaiLABAI – „Labai” – Grupa Labai w składzie: Magda Zawistowska, Agnieszka Świtoniak, Karol Szczepaniak, Daniel Dziemitko, oraz Bartosz Norkowski prosto z Bydgoszczy w ubiegłym roku wkroczyła na dziedziniec muzycznego show-biznesu. W czterech nagraniach, które są na ich Ep’ce: Exile, LCD, Sorrow i Foolish game odnajdziemy najróżniejsze odcienie muzyki elektronicznej, delikatnej, aksamitnej, nastrojowej, będącej miejscami krainą łagodności XXI w. Przez ambient, trip-hop, szczyptę jazzu, downtempo by nie powiedzieć, że to wszystko chillout z najwyższej półki. Świetnie wkomponowana linia basu, na której gra…Agnieszka Świtoniak, mająca także udział w innym zespole Cayo, uwodzący i intrygujący wokal Magdy Zawistowskiej to tylko przykłady wyjątkowości formacji Labai. Gdyby ktoś silnie upiera się w porównaniu ich do kogoś z zachodniej sceny muzycznej to takim wzorcem czy inspiracją jest Bonobo. Rok 2015 mam nadzieję będzie dla nich wyjątkowy by nie powiedzieć najważniejszy, bo Labai ukończyło pracę nad debiutanckim albumem. Nie można cały czas przebywać na dziedzińcu jak chce się pić szampana w doborowym towarzystwie. Póki co, pozostaje nam Ep’ka, z której polecam Wam nagranie singlowe Exile. (LABAI)

16.DollzDOLLZ – „Taa…” – Historia zespołu Dollz (kiedyś Dolls Insane) rozpoczyna się od 2011 r. Wokalistka Paulina Kut wystąpiła w polskiej edycji programu telewizyjnego typu talent-show – „X-Factor”. Los sprawił, że występ i potencjał głosowy drzemiący w Paulinie dostrzegł gitarzysta i frontman zespołu Maciej Pawełczyk. Wspólnie rozpoczęli pracę nad premierowym materiałem. Niestety zamieszanie związane z krystalizowaniem się składu zespołu doprowadziły do opóźnień w realizacji planu. Co nie znaczy, że zespół nie ujawniał stopniowo swojej twórczości. Do stacji radiowych trafiały single Every Street i wyjątkowy Tory, ponieważ do tego ostatniego Maciek z Pauliną teledysk nakręcili w Las Vegas a w końcowej scenie już w Warszawie wystąpił sam Adam „Nergala” Darski, lider grupy Behemoth. Jeszcze tego samego roku czyli 2012 Dollz wzięli udział w programie talent-show – „Must Be The Music”. Po tym wydarzeniu nastąpiły kolejne zmiany w zespole i już w aktualnym składzie tj. : Paulina Kut (wokal), Maciej Pawełczyk (gitara), Marek Żebrowski (perkusja), Wojtek Łańko (bas), Przemek Książek (klawisze) powrócono do realizacji debiutanckiego materiału. Dollz dostarczyło w nasze ręce Ep’kę pt. „Taa…”, na której znalazło się pięć kompozycji: Bile Bur Gorne, którą można było usłyszeć w czołówce programu „Kossakowski Szósty Zmysł” oraz zupełnie nowa wersja przeboju Tory. Ale nie sposób nie wspomnieć o promującym singlu Czy Ktokolwiek?, Anioły i utwór tytułowy Taa….Dollz grający rocka z nawiązaniem do psychodelicznego rock’n’rolla jest powiewem świeżości na rodzimej scenie, a wyrazista i charyzmatyczna wokalistka Paulina Kut może dołączyć do tych najlepszych. Czekam na płytę, która pozwoli dużo więcej powiedzieć na temat przyszłości tej co by nie mówić młodej grupy. (MJM MUSIC PL)

17.Das MoonDAS MOON – „Weekend in Paradise” – To drugi album zespołu Das Moon, który w bardzo podobnym tonie jak Tom Horn swoją twórczość muzyczną oparło muzykę elektroniczną z tym wyjątkiem, że mamy tutaj konotacje do electro, techno, muzyki eksperymentalnej, industrialnych brzmień, mrocznych i ciężkich dźwięków na delikatnym odniesieniu do alternatywnego popu kończąc. Nieodzownym elementem towarzyszącym występom Das Moon są projekcje wideo, co nie powinno dziwić nikogo gdyż zanim doszło do powstania Das Moon członkowie formacji w latach 2002 – 2010 występowali w formacji Rh+ (Audiowizualną Grupę Przyjaciół). To tam od samego początku nastawili się na spektakle multimedialne czym zachwycili również międzynarodową publiczność np: we Włoszech, Niemiec czy Austrii. Trio Das Moon to Daisy Kowalsky – wokalistka, autorka tekstów, DJ Hiro Szyma – producent muzyczny, absolwent warszawskiej ASP i Musiol – twórca muzyki elektronicznej, producent wideo i prawnik nie ukrywają swoich muzycznych fascynacji i osiągnięć takich artystów jak m.in. The Prodigy, Laibach, Kraftwerk czy Depeche Mode. Syntezatory, gitary, instrument perkusyjne razem z niesamowicie magicznym wręcz głosem Daisy K. doskonale są zestawione z warstwą tekstową, a ta opowiada o ciemnych stronach życia i emocjach związanymi z tym obszarem. Za produkcję całego muzycznego materiału „Weekend in paradise” odpowiedzialny jest Paweł Gawlik (Sound Factory), a za mastering albumu odpowiada zdobywca Grammy 2014 Jacka Gawłowskiego (JG Master Lab). Płyta ma w sobie ducha z muzyki tanecznej i aż prosi się żeby powstało kilka dobrych remiksów dla didżejów. Singlowym nagraniem jest utwór Run. Polecam! (REQUIEM RECORDS)

18.Oczi CziorneOCZI CZIORNE – „AOEIUX” – Zespół, który powstał w 1988 r. i jest muzyczną wizytówką Gdańskiej Sceny Alternatywnej, aktualnie promuje swój…drugi krążek w dyskografii. Skład grupy to: Jowita Cieślikiewicz (instr. klawiszowe), Anna Miądowicz (flet, śpiew), Maja Kisielińska (śpiew), Ewa Hronowska (śpiew), Maciej Jeleniewski (gitara basowa), Michał Gos (perkusja). W całej historii zespołu warto pamiętać o tych którzy choć przez chwilę byli w składzie bądź też współpracowali z Oczi Cziorne m.in. Wojtek Mazolewski, Olo Walicki czy Jacek Olter. Płyta „AOEIUX” ukazał się po trzynastu latach od debiutu fonograficznego. Zawiera dziesięć utworów utrzymanych w brzmieniach swing, jazz, pop, muzyki budzącej skojarzenia z teatralną. Dojrzałe kobiety, które nie boją się upływającego czasu pokazują na wspomnianej płycie swoją nietuzinkowość, staranność, finezyjność, świetnie stosują wielogłosowość co w dzisiejszych czasach nie jest na porządku dziennym – a szkoda. Poetyckie teksty odnoszą się do miłości, nieszczęścia, przemijania. Są też radosne momenty jak to w życiu i co ważne takim wyrazistym elementem są pojawiające się zwierzęta(np. kot, bąk, chrząszcz, pszczoła, pantera). Utwór tytułowy płyty jest także singlem promującym krążek Oczi Cziorne i moim zdaniem jedynym na płycie, gdzie remiks mógłby nadać impetu w promowaniu nowego wydawnictwa zespołowi z Trójmiasta. (SOPOCKA ODESSA)

——————–

DJ Raport 2/2015 (www.djpromotion.com.pl)

19.KowalskiADI KOWALSKI – „1” – Urodził się w Świnoujściu. Śpiewał w zespole Coffeina. Jest laureatem „Szansy na sukces”, finalistą „Mam Talent” z chórem Sound’n’Grace oraz uczestnik konkursu „Premiery 2014” podczas Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, gdzie zaśpiewał utwór Do diabła z miłością. I to nagranie stało się dla niego siłą napędową do pracy nad pierwszym solowym albumem. Tytuł płyty „1” mówi sam za siebie. Dziesięć kompozycji utrzymanych w bardzo nowoczesnym brzmieniu pop z domieszkami r’n’b czy EDM. Producentami albumu są Szwedzi: Martin Erikssen, Fredrik Jansson (serial telewizyjny w USA – „Glee”). Teksty i muzykę napisali i skomponowali: Joakim Budee, Thomas Karlsson, Linnea Gustafsson natomiast słowa polskie należą do Eweliny Kordy. Cały materiał jest hołdem na polskiej muzyki popowej z lat osiemdziesiątych XX wieku. Są ciekawe aranżacje, dowcipne teksty, na płycie dominuje miłość. Wyrasta nam kolejny młody i perspektywiczny wokalista, który miejmy nadzieje nie osiądzie na laurach. Bo przed nim teraz według mnie mega trudne dwa zadania do wykonania: zmierzeniem się z tzw. syndromem drugiej płyty i nagranie w niedalekiej przyszłości w pełni autorskiego albumu. Single promujące album „1” Adiego Kowalskiego to oprócz wspomnianego Do Diabła z miłością, O Tobie i zdecydowanie najbardziej taneczny Chodźmy w miasto. (UNIVERSAL MUSIC)

20.Piotr BukartykPIOTR BUKARTYK – „Kup sobie psa” – To zdecydowanie najlepsza płyta Piotra Bukartyka odkąd rozpoczął muzyczna przygodę z rodzimym biznesem czyli od 1997 r. i albumu „Szampańskie wersety”. Płyta „Kup sobie psa” jest następczynią krążka „Tak jest i już” (2012 r.). Ukazuje się w wyjątkowym momencie życiowym dla Piotra, bo w ubiegłym roku skończył 50 lat i nie ma lepszego momentu na pewne podsumowanie tego czasu. Album jest nie tylko podsumowaniem ale i rozliczeniem się z przeszłością. To jest też rodzinny i osobisty charakter płyty. Jest spojrzeniem z nostalgią na różne obszary, wydarzenia, zdarzenia. Jest trochę tęsknoty jak również i aktualne tematy dotyczące nas wszystkich, a które według Piotra Bukartyka należy uwypuklić. W tekstach jest mowa o tym, że każdy z nas inaczej odczytuje, obserwuje i wyciąga wnioski z tej samej sytuacji. Piotr Bukartyk nie byłby sobą gdyby nie jego ironiczne spojrzenie na świat, co jest jego pewnym znakiem rozpoznawczym. Miejscami ma to charakter kabaretowy. Co ważne album „Kup sobie psa” to bardzo melodyjna płyta, aż chce się nucić i śpiewać razem z artystą. Są przepiękne gitarowe solówki a muzycznie przychodzą nam na myśli osiągnięcia Dire Straits, Boba Dylana oraz w niektórych momentach przywołany jest „duch” art rockowych brzmień XX w. Teksty i muzyka są autorstwa Piotra Bukartka. Za produkcje muzyczna odpowiadają Marek Paweł Błaszczyk i Krzysztof Kawałko. Z tej płyty bardzo trudno jest wybrać zdecydowanie wiodące nagranie, bo ten materiał muzyczny jest jedną całością, którą doskonale słucha się w drodze. (MYSTIC PRODUCTION)

21.Blue CafeBLUE CAFE – „Freshair” – Szósty krążek w dyskografii Blue Cafe stał się faktem. Album „Freshair” to dziesięć kompozycji. Pięć zaśpiewanych po polsku, pięć po angielsku. Tytuł już może odbiorcy sugerować, że jest coś świeżego, nowego, zaskakującego i…tak jest. Paweł Rurak-Sokal w ubiegłym roku dokonał przemeblowania w składzie zespołu Blue Cafe. Zrobił odważny krok i zrezygnował a właściwie ograniczył do minimum obecność instrumentów dętych na rzecz elektroniki. Płyta „Freshair” kipi nowoczesnymi brzmieniami, aranżacjami i nawet rozwiązaniami w osiągnięciu konkretnych efektów rodem z np. wysp brytyjskich. Blue Cafe z Dominiką Gawędą na wokalu to odnoszę wrażenie, że to nie ta sama Dominika jaką znamy z poprzednich płyt i nagrań Blue Cafe. Jest pewniejsza siebie, uśmiechnięta, radosna, emanuje z niej niespotykana pozytywna energia i wykonała mega ciężką prace by zinterpretować teksty. Zaczarować nas nimi i przenieść w opowiadany świat. Płytę „Freshair” charakteryzują jak na Blue Cafe przystało różnorodne brzmienia, style, tempa. Na pewno na wyróżnienie zasługuje hitowy i jednocześnie singlowy utwór Zapamiętaj. Koniecznie trzeba zwrócić uwagę na balladę Feniks mającą potencjał przeboju np. na Festiwalu w Opolu. Jeżeli to nagranie będzie jako singiel – konkurs „Premier 2015” będzie miał mocnego kandydata do wygranej. Nie sposób nie wspomnieć o tanecznym zacięciu na płycie „Freshair” nawiązującym do lat dziewięćdziesiątych XX wieku. A na koniec gorąco polecam utwór Cat utrzymany w nutach r’n’b o bardzo osobistym wyznaniu Dominiki. Teksty na krążek Blue Cafe napisały Dominika Gawęda, Kasia Popowska(!). Muzykę, aranżacje i produkcję płyty wykonał Paweł Rurak-Sokal a współproducentem albumu jest też Kamila Sowińska. (UNIVERSAL MUSIC)

22.MalenczukMACIEJ MALEŃCZUK & PSYCHODANCING – „Tęczowa swasta” – Kontrowersyjny tytuł płyty, któremu towarzyszy mocny, wyrazisty i dosadny przekaz w warstwie tekstowej uzupełniony różnorodnymi stylistykami muzycznymi. A wszystko to wynika z udziału Macieja Maleńczuka w przeróżnych projektach muzycznych. Mamy blues, funky-jazz, tango, rocka, krótko mówiąc od Homo Twist, przez Pudelsów na Psychodancing kończąc, ale co najważniejsze utrzymane w rockowych ryzach. Do siedemnastu utworów teksty napisał sam Maciej Maleńczuk. Producentem albumu jest Maciej Muraszko. Maciej Maleńczuk zawsze mówił prosto z mostu jak jest. Nie owijał niczego w bawełnę. Jak zabierał głos w sprawie nie można było przejść obok tego obojętnie. A, że muzycznie także ma talent i patent na dotarcie do szerokiego grona odbiorców, stawia go w komfortowej sytuacji, że jego płyty zawsze będą chętnie kupowane.(SONY MUSIC)

23.Dawid KwiatkowskiDAWID KWIATKOWSKI – „Pop & Roll” – Dawid Kwiatkowski w wieku 11 lat skutecznie zapoznawał się z nowinkami technologicznymi, a konkretnie z możliwości jakie oferował Internet, a więc prowadzenie bloga (pisanie), oraz nagrywanie i zamieszczanie na kanale You Tube swoich interpretacji znanych światowych przebojów. W 2013 podpisał kontrakt płytowy i ukazała się jego debiutancka płyta „9893”. Paradoks jego popularności polega na tym, że tak na poważnie Dawid Kwiatkowski, a konkretnie jego piosenki nie są grane w stacjach radiowych by nie powiedzie w ogóle. Jego teledyski również nie są prezentowane przez telewizyjne stacje muzyczne w zadowalających ilościach, jakich by oczekiwał. To dzięki Internetowi – You Tube Dawid Kwiatkowski zdobył miano gwiazdy, a związane z tym jest „nadawanie domowe” czyli homecasting. Umożliwia to budowanie swojej tożsamości poprzez umieszczanie własnej twórczości w sieci, zamieszczanie osobistych wypowiedzi, przemyśleń. Dawid Kwiatkowski gra non-stop koncerty, na które bilety rozchodzą się prawie w całości. Ma olbrzymią, a nawet można powiedzieć milionową publiczność wśród polskich nastolatków, którzy śledzą każdy jego krok. W opublikowanym raporcie przez ZPAV jakie płyty w 2014 r. najczęściej kupowali Polacy Dawid Kwiatkowski z albumem „Pop & Roll” znalazł się na 4 miejscu. Przed nim byli tylko Pink Floyd, Artur Rojek i Indila. Drugi jego studyjny krążek znacznie różni się od jego debiutanckiego „9893”. Wszystkie teksty o bardzo optymistycznym charakterze napisał sam „nasz bohater”, producentem jest Patryk Tylza a masteringiem płyty zaopiekował się Blake La Grange (Kanye West, P.O.D., Kiss). Zawarty materiał muzyczny skłania po pierwszym przesłuchaniu do stwierdzenia, że koncerty to jest to, na co z ogromnym zaangażowaniem i determinacją będzie stawiał Dawid Kwiatkowski. Pop-rockowa propozycja młodego artysty może podtrzymać jego pozycję na naszej scenie muzycznej. (MY MUSIC)

24.AfroKolektywAFRO KOLEKTYW – „45 minut sodomy” – Michał Hoffman to niekwestionowany lider i założyciel zespołu Afro Kolektyw. Od 1999 r. kiedy grupa powstała aż po dziś dzień ich muzyczna podróż zmieniała się wraz z upływem czasu. Zaczynali od hip-hopu, przeszli przez łączenia jazzu, funky, disco, folk by zacząć wykorzystywać obszar popowy. Ukazał się album pt. „46 minut sodomy”, który w tekstach jest mocno depresyjny, ukazujący zdesperowanego człowieka, zadającego sobie pytanie kim jest, w którym miejscu swojego życia i kim chce być w przyszłości. To bolesne przemyślenia z dużą dawką samokrytyki, szczerość by na końcu doszło do nazwijmy to pewnego rodzaju katharsis. Są rzeczy które nasz dołują, niszczą ale i dla równowagi jest coś co nas pobudza do działania, niesie radość. Słuchając płyty można odnieść wrażenie monotonności, nudności, nie słychać gdzie w tekście są przecinki, kropki, gdzie zaczyna się zwrotka a kiedy refren, ale patrząc na całość ten materiał się broni. Bo wszystko tutaj jest na miejscu i jest adekwatne do zamierzonego celu. Tekst i muzyka komponują się między sobą, uzupełniają. Album „45 minut sodomy” nagrywany był w Gdańsku. Jeżeli ktoś chciałby troszeczkę więcej zgłębić temat muzyczny zespołu Afro Kolektyw to odpowiedzi należy szukać w twórczości Toma Waits’a, Bob’a Dylan’a, Nicka Cave’a. Pierwszym singlem pilotującym album było nagranie Pijany mistrz.. (UNIVERSAL MUSIC)

25.Marne-SzanseMARNE SZANSE – „Killerdisco” – Zespół zwyciężył w konkursie organizowanym przez Fundację ‘Czas na muzykę” nagranie i wydanie płyty. Aktualnie trio z Warszawy w składzie: Piotr Olczyk (wokalista, gitara, syntezator, lider), Jarosław „Jerry” Łojko (bass, wygibass, chórki) oraz Maciek Wróblewski (perkusja, chórki, ustalenia) po występach jako support przed Irą, Starchy Na Lachy czy Komety bardzo mocno i zdecydowanie promuje w mediach swój debiutancki krążek pt. „Killerdisco”. Jego realizacji i produkcji podjął się doświadczony i znany muzyk z zespołów Believe czy Collage – Mirosław Gil. Inspiracją muzyczną dla grupy Marne Szanse jest szkocka formacja Franz Ferdinand. Na płycie „Killerdisco” mamy jedenaście kompozycji. To dynamizm, szaleństwo, energia jakiej już dawno nie było wśród debiutantów. Od początku do końca nie ma miejsca na odpoczynek. Nie ma ballad. Jest elektronika połączona z rockową i punkową mocą gitar taką jaka miała miejsce w latach osiemdziesiątych XX wieku. Wyrazistości i charakterowi płyty nadają brzmienia syntezatora, który przywołuje ten „feeling” disco. Płyta „Killerdisco” to w tekstach różnorodność, sarkazm, ciekawość jak powstał świat, to także piosenki o miejscach w Warszawie czy nawiązanie do przeszłości. Marne Szanse nagrali i napisali jedenaście fajnych piosenek, których słucha się z przyjemnością. Jest w nich radość i zarażają pozytywnymi dźwiękami o dużej intensywności i natężeniu. Ale życie pokazuje, że czasami trzeba zwolnić w odpowiednim momencie. Początki zawsze są z towarzystwem euforii. Oby im jej nie zbrakło w przyszłości, bo tempo narzucili mocne. Polecam nagrania Alternatiff, Nigdy, Cisza. (CZAS NA MUZYKĘ)

26.VooVooVOO VOO – “Dobry wieczór” – Na spokojnie, bez pośpiechu, z lekka domieszką subtelności oddali w nasze ręce muzycy z zespołu Voo Voo album „Dobry wieczór”. To jedna z najpiękniejszych płyt w dorobku tego kultowego rockowego zespołu. Częściowo nawiązali w nagraniach do swojej początkowej twórczości. W warstwie tekstowej jak zawsze po mistrzowsku Wojciech Waglewski jest szczery, otwarty. Z jego spostrzeżeniami i interpretacjami możemy się utożsamić. Temu spokojowi na płycie „Dobry Wieczór” towarzyszą także nowe pomysły np. chór Bornus Consort czy zaproszenie do współpracy wokalisty z Azerbejdżanu Alima Qasimova i jego córki Farghany. To niewątpliwie nadaje orientu płycie Voo Voo i jednocześnie stwarza na przyszłość kolejne możliwości muzyczne do wykorzystania przez Wojciecha Waglewskiego i jego zespół. Płyta „Dobry wieczór” Voo Voo będąca cały czas w rockowym duchu to muzyczna uczta, w której udział może wziąć każdy. (ART2 MUSIC / AGORA SA)

27.Olo WalickiOLO WALICKI – “Kaszebe II” – To jest kontynuacja znanego projektu muzyka z 2007 r.. Olo Walicki w minionym 2014r. skończył 40 lat i obchodził 25 lat działalności artystycznej. Ten album „Kaszebe II” od strony kompozycyjnej jest w pełni jego autorstwa natomiast warstwa tekstowa należy do siedmiu osób: Tymona Tymańskiego, Doroty Masłowskiej, Grzegorza Nawrockiego Ani Lasockiej, Gaby Kulki, Wojciecha Lopeza Stamma, Macieja Salamona. Olo Walicki przybliża nam, zachęca nawet do poznania niepowtarzalnej przyrody regionu Kaszubów. Widać (okładka płyty) i słychać, że osobista, prywatna wizja Kaszub. Są piękne miejsca ale i straszne. Raz chce pokazać nam piękno otaczającej nas natury z drugiej strony pokazuje i piętnuje zagrożenia jakie to piękno „zabijają” pozostawione po nas śmieci, odpady np. but w lesie porośnięty mchem. Tematyka utworów bardzo wyrazista, prowokacyjna. W większości ma surrealistyczny charakter i w doskonały sposób koresponduje z okładką. Istotne w tym wszystkim jest to, że Olo Walicki bez wartościowania nas komentuje to co dzieje się na polskiej prowincji. Muzycznie ukazuje nam się pewne wyluzowanie, zabawa dźwiękami w muzyce, ale jest też i moment na powagę. Warto pamiętać, że Olo Walicki zaczynał od klasyki. Później związany był z yassową scena muzyczną. Jest też producentem, aranżerem i jak wspomniałem wcześniej kompozytorem. Siłą albumu „Kaszebe II” jest na pewno kolektyw jaki zbudował wokół swojej osoby Olo Walicki. Muzycy, z którymi nagrał album, grupa grafików i zespół realizujący trzy teledyski do nagrań: Salamon, Słone przymorze oraz Las. (MYSTIC PRODUCTION)

28.TomHornTOM HORN – “Guest Room” – Tomek Rożek to jedna z ważniejszych postaci na polskiej scenie klubowej, elektronicznej. W 1995 r. zawiązał działalność duet producencki Millenium, którego wydawnictwo było dostępne dzięki Snake’s Music. Później przyszły występy z didżejami i towarzysząca występom wizualizacje, którym zafascynował się Tomek. Kolejnym nowym etapem muzycznym w karierze Tomka był zespół The Cuts, w którym razem z kolegami łączyli osiągnięcia elektroniczne z rockiem. W połowie pierwszej dekady nowego stulecia Tomek Rożek powołuje do życia nowy podmiot muzyczny – Tom Horn. Jest to powrót do korzeni, do kwintesencji brzmień lat dziewięćdziesiątych XX wieku jakie były, jakie rządziły na klubowych listach przebojów. Nie można ominąć faktu, że skojarzenia z grupą Faithless najlepiej oddają ducha najnowszej płycie Tomka „Guess Room”. To także brzmienia techno dobrze znane wszystkim z legendarnej „Love Parade” – Room 101 czy z trance’owym charakterze For the moment. Płyta jest mocno elektroniczna z masą licznych ozdobników dźwiękowych. W dwunastu utworach znalazło się także miejsce na akordeon, popowe melodie, dźwięki typowo analogowe. Są różnorodne, nowoczesne rozwiązania brzmieniowe, którym Tomek na co dzień zajmuje się i pasjonuje w swoim studiu w Warszawie. Teksty na album „Guest Room” napisali ludzie, z którymi już wcześniej w swojej karierze Tomek współpracował: Przemysław Zdunek, Karolina Leśna, Małgorzata Dziemitko-Gwiazdowska, która również świetnie śpiewa w m.in. Treasure (singiel). Płyta „Guest Room” została wydana w Niemczech, taka sytuacja. (TOM HORN MUSIC)

29.3Moonboys3MOONBOYS – „NTZWNWG” – Początki zespołu 3Moonboys sięgają roku 1997. Działalność rozpoczęli jako Piąta Strona Świata by na moment zmienić nazwę na Charlie Sleeps. Ostatecznie od 2004 na muzycznie mapie rocka alternatywnego działa pod nazwą 3Moonboys. Ukazał się najnowszy krążek pt.”NTZWNWG” co należy rozwinąć i pełny tytuł brzmi: „Na Tym Zdjęciu Wcale Nie Wyglądasz Grubo”. To jest album na pewno bardzo rytmiczny, melodyjny jak żaden ze wcześniejszych krążków. Zaśpiewny po polsku co istotne. Wyczuwalna jest lekkość, ma piosenkowy charakter ale wszystko osadzone jest w mięsistych brzmieniach, chropowate, brudne riffy gitar nadają wyrazistości całej płycie. Mamy na „NTZWNWG” post-rock, odrobinę psychodelicznych zapędów, noise, gdzie tworzy się klimat istnie brytyjskiej sceny muzycznej. Ważną informacją dotyczącą zespołu 3Moonboys jest to, że mają w składzie dwóch perkusistów(!). Teksty napisali Wojtek Kotwicki (wokalista i gitarzysta) oraz nadworny tekściarz zespołu Marcin Karnowski (perkusista). Singlami promującym album „NTZWNWG” są nagrania Kroki i Przenikanie. (3MOONBOYS)

21 Gala Fryderyk 2015 – Nagrodzeni

Fryderyk statuetka23 kwietnia po raz dwudziesty pierwszy zostały wręczone nagrody Akademii Fonograficznej FRYDERYK. W muzyce rozrywkowej triumfowała Natalia Przybysz, która została nagrodzona w dwóch kategoriach – Album Roku Rock i Utwór Roku. Artystą roku w muzyce jazzowej został Marcin Wasilewski, który wraz ze swoim trio odebrał także nagrodę za Jazzowy Album Roku. Największym zwycięzcą w muzyce poważnej okazał się sekstet wokalny muzyki współczesnej proMODERN, który zdobył dwie statuetki – Album roku muzyka chóralna, oratoryjna i operowa oraz Najwybitniejsze nagranie muzyki polskiej. Złotymi Fryderykami uhonorowani zostali: Lech Janerka, Kazimierz Kord oraz Janusz Muniak.

21. uroczysta gala odbyła się w Teatrze Polskim i zgromadziła wybitnych muzyków, autorów, kompozytorów, producentów muzycznych, dziennikarzy oraz najważniejszych przedstawicieli branży fonograficznej. Uroczystość transmitowano w Programie Drugim Telewizji Polskiej.

O nagrodę Fryderyk 2015 walczyło łącznie 1062 artystów, albumów i singli. Podczas 21. edycji przyznanych zostało 25 statuetek w 17 kategoriach oraz trzy Złote Fryderyki. Łącznie w ciągu dwudziestu jeden lat Akademia przyznała 589 Fryderyków, w tym 33 złote statuetki.

Niekwestionowanym zwycięzcą w Muzyce Rozrywkowej została Natalia Przybysz, która triumfowała w dwóch kategoriach – Album Roku Rock i Utwór Roku. Utworem Roku została piosenka Miód w jej wykonaniu. Artystka została nagrodzona Fryderykami również jako autorka tekstu i kompozytorka – razem z Jerzym Zagórskim.
Artystą Roku w kategorii Muzyka Jazzowa został Marcin Wasilewski. Statuetki za jazzowy album roku trafiły do Marcin Wasilewski Trio Spark Of Life, producenta płyty ECM. Jazzowy Debiut Roku należał do zespołu Nikola Kołodziejczyk Orchestra.
Gospodarzami wieczoru byli Tomasz Tomson Lach i Aleksander Milwiw-Baron – członkowie zespołu Afromental.
Głosem gali był Piotr Metz. Podczas uroczystości wystąpili polscy artyści, nominowani w tegorocznej edycji nagród. Na scenie Teatru Polskiego pojawili się: Artur Rojek, Natalia Przybysz, zespół LemON, raper Ten Typ Mes, Marcin Wasilewski Trio, grupa Kroke, Adam Bałdych oraz Lech Janerka.

Gwiazdą specjalną tegorocznej gali była ZAZ, ceniona piosenkarka jazzowa i soulowa. W 2014 roku ZAZ wydała swoją trzecią długogrającą płytę zatytułowaną Paris, na której znalazły się nowe aranżacje francuskich przebojów w wykonaniu wokalistki. Album dotarł do pierwszej dziesiątki zestawienia Oficjalnej Listy Sprzedaży OLiS.
Wśród wręczających nagrody znalazły się największe gwiazdy polskiej sceny muzycznej: Kayah, Kasia Kowalska, Anna Maria Jopek, Ania Rusowicz, Leszek Możdżer, Włodek Pawlik, Kuba Badach, Mietek Szcześniak, Dorota Miśkiewicz, Radzimir Dębski, Natalia Kukulska, Janusz Panasewicz, Reni Jusis, Tomek Lipiński, Andrzej Smolik, Abradab, Człowiek Nowej Ery, Grzegorz Halama, Olaf Deriglasoff i Darek Maleo Malejonek.

21 FryderykiLaureaci nagrody FRYDERYK 2015

MUZYKA ROZRYWKOWA:

1. Album Roku Elektronika / Indie / Alternatywa:

Fisz Emade Tworzywo – Mamut
Wykonawca: Fisz Emade Tworzywo
Producent: EMADE (Piotr Waglewski)

2. Album Roku Hip Hop:

O.S.T.R. & Marco Polo – Kartagina
Wykonawca: O.S.T.R. & Marco Polo
Producent: Marco Bruno

3. Album Roku Muzyka Korzeni (w tym blues, country, folk, reggae):

VOO VOO – Dobry wieczór
Wykonawca: VOO VOO
Producent: Wojciech Waglewski

4. Album Roku Pop:

Artur Rojek – Składam się z ciągłych powtórzeń
Wykonawca: Artur Rojek
Producent: Bartosz Dziedzic

5. Album Roku Rock (w tym hard, metal, punk):

Natalia Przybysz – Prąd
Wykonawca: Natalia Przybysz
Producent: Jerzy Zagórski

6. Fonograficzny Debiut Roku:

The Dumplings

7. Teledysk Roku:

Mela Koteluk: Fastrygi
Reżyser Teledysku: Tomasz Gliński

8. Utwór Roku:

Natalia Przybysz – Miód
Wykonawca: Natalia Przybysz
Autor tekstu: Natalia Przybysz
Kompozytor: Natalia Przybysz / Jerzy Zagórski

MUZYKA JAZZOWA:

1. Jazzowy Album Roku:

Marcin Wasilewski Trio – Spark Of Life
Wykonawca: Marcin Wasilewski Trio
Producent: ECM

2. Jazzowy Fonograficzny Debiut Roku:

Nikola Kołodziejczyk Orchestra

3. Jazzowy Artysta Roku:

Marcin Wasilewski

ZŁOTY FRYDRYK
Jak co roku Akademia Fonograficzna honoruje muzyków i twórców wybitnie zasłużonych dla polskiej kultury muzycznej. W edycji 2015 te szczególne wyróżnienia – nagrody ZŁOTY FRYDERYK za całokształt osiągnięć – Rada Akademii Fonograficznej przyznała:
w kategorii Muzyka Rozrywkowa– Lechowi Janerce, muzykowi rockowemu, wokaliście, basiście, kompozytorowi i autorowi tekstów, założycielowi legendarnego zespołu Klaus Mitffoch,

w kategorii Muzyka Jazzowa – Januszowi Muniakowi – jazzowemu saksofoniscie sopranowemu i tenorowemu, fleciście, kompozytorowi i aranżerowi,

w kategorii Muzyka poważna – Kazimierzowi Kordowi – światowej sławy dyrygentowi, wieloletniemu dyrektorowi i kierownikowi artystycznemu najważniejszych ośrodków kultury muzycznej w Polsce, w tym Filharmonii Narodowej.

źródło: ZPAV / STX JAMBOREE / QL CITY Music & Entertainment PR

Podsumowanie Roku 2014 – Albumy Polska

Wykonawca / Tytuł Label

1 PUSTKI – Safari (PUSTKI / ART2 Music / AGORA SA)
2 ARTUR ROJEK – Składam się z ciągłych powtórzeń (KAYAX PROD.)
3 ORGANEK – Głupi (MYSTIC PROD.)
4 SKUBAS – Brzask (KAYAX PROD.)
5 NATALIA PRZYBYSZ – Prąd (WARNER MUSIC)
6 FAIR WEATHERS FRIENDS – Hurricane days (WARNER MUSIC)
7 GABA KULKA – The Escapist (MYSTIC PROD.)
8 FISZ EMADE TWORZYWO – Mamut (ART2 Music / AGORA SA)
9 LARI LU – 11 (INNERSONG / WARNER MUSIC)
10 RENATA PRZEMYK – Rzeźba dnia (UNIVERSAL MUSIC)
11 JULIA MARCELL – Sentiments (MYSTIC PROD.)
12 STANKIEWICZ – Lucy and the loop (STANKIEWICZ / WARNER MUSIC)
13 MELA KOTELUK – Migracje (WARNER MUSIC)
14 BISQUIT – Lilly (MUZYKA POWIŚLE / WARNER MUSIC)
15 CARRION – Dla idei (MJM MUSIC PL)
16 NATALIA NYKIEL – Lupus electro (UNIVERSAL MUSIC)
17 THE DUMPLINGS – No bad days (WARNER MUSIC)
18 VOO VOO – Dobry wieczór (ART2 Music / AGORA SA)
19 CURLY HEADS – Ruby dress skinny dog (SONY MUSIC)
20 KUMKA OLIK – Yoko eno (MY MUSIC)
21 RIFFERTONE – Someday, somewhere (AGORA SA)
22 JUSTYNA STECZKOWSKA – Anima (MY MUSIC)
23 XXANAXX – Triangles (XXANAXX / WARNER MUSIC)
24 MUCHY – Karma market (UNIVERSAL MUSIC)
25 PATRICK THE PAN – Something of an end (KAYAX PROD.)
26 PERFECT – Da da dam (POLSKIE RADIO SA)
27 TYMON & THE TRANSISTORS – Rock’n’roll (AGORA SA)
28 DR MISIO – Pogo (UNIVERSAL MUSIC)
29 POWER OF TRINITY – Legorock (MJM MUSIC PL)
30 KASIA POPOWSKA – Tlen (UNIVERSAL MUSIC)

W ubiegłym roku kiedy podsumowałem płytową polską scenę muzyczną za 2013 r. wspomniałem o kłopocie bogactwa i olbrzymim postępie, optymizmie na przyszłość. I nie pomyliłem się. Rok 2014 był dużo lepszy od poprzedniego i to z nawiązką. Świetnie zdali egzamin artyści, którzy w końcu wydali swoje debiutanckie albumy. Nawet wśród debiutów 2014 pojawił się człowiek sukcesu – Artur Rojek(2), bo ukazał się jego pierwszy solowy album w karierze po odejściu z Myslovitz. W vintage rockowych klimatach zadebiutował Organek(3) znany z zespołu Sofa, który zachwycił znaczną część polskiej publiczności. Kipiące energią formacja Fair Weather Friends(6) szturmem wkradła się w nasze serca a pełnym zaskoczeniem okazała się Lari Lu(9). Nie sposób pominąć młodziutkiej Natalii Nykiel(16), której producentem płyty został Fox a teksty napisali m.in. Katarzyna Nosowska, Paulina Przybysz czy Karolina Kozak. Nareszcie The Dumplings(17) zrealizowali swoje pierwsze muzyczne marzenie, podobnie jak Curly Heads(19) z Dawidem Podsiadło na wokalu. Przy silnym wsparciu Kuby Badacha skromny i sympatyczny duet Riffertone(21) nagrał album „Someday, Somewhere”. Ponadto na uwagę zasługują warszawski duet Xxanaxx(23) w końcu wydali pełną płytę, bo dotychczas mogli się pochwalić się mini-albumem. Krakowska scena muzyczna zbogaciła się o artystę ukrywającego się pod pseudonimem Patrick The Pan(25). W tym podsumowaniu miejsce 30 należy do Kasi Popowskiej, której nagranie Przyjdzie taki dzień jest jednym z radiowych przebojów 2014 r.
Podobnie jak przy podsumowaniu płyt zagranicznych za rok 2014 tak i w tym należy się kilka słów na temat weteranów polskiej sceny muzycznej. Oni zrobili to, co do nich należało. Nagrali dobre, solidne płyty a w niektórych przypadkach nawet podnieśli poprzeczkę i tak bardzo wysoko zawieszoną przez nich we wcześniejszych latach ich kariery. Tu chciałbym wspomnieć o Gabie Kulce(7), powracającą na salony muzyczne Renacie Przemyk(10) czy również odnotowującą „come back” Kasia Stankiewicz(12). Tradycyjnie Voo Voo(18) tekstowo i muzycznie na wysokim poziomie a Justyna Steczkowska(22) pokazała, że nie jest już „Dziewczyną szamana”. Giganci polskiego rocka Perfect(26) przy współpracy z m.in. Wojciechem Waglewskim, Robertem Gawlińskim wydali album „Da da dam”. To moim zdaniem ich najlepsza płyta w ciągu 20 lat. A blok legend polskiej sceny muzycznej zamyka Tymon Tymański(27) z zespołem The Transistors, który przypomina w swoich interpretacjach klasykę bluesa, rock’n’rolla, rocka przy udziale zaproszonych gości m.in. Katarzyny Nosowskiej, Natalii Przybysz czy Wojciecha Waglewskiego. A warto pamiętać, że o artystach i nagraniach z ich repertuaru, które przypomina nam Tymon na płycie „Rock’n’roll” jest mowa w jego autobiografii pt. „ADHD”(wyd. Wydawnictwo Literackie).
Na koniec pozostawiłem sobie triumfatorów zestawienia polskich płyt za rok 2014 – Pustki(1). Albumem „Safari” zaproponowali nową formułę, która nie zmieniła ich tożsamości. Dodali przestrzeni do swoich nagrań. Wyraźnie zespół postawił na teksty i melodie a także od strony brzmień i produkcji Pustki zrobiły ogromny postęp. W utworach znalazły się elementy electro-pop, soulu, bluesa, rocka. Zagrali serię świetnych koncertów, są pewni siebie, mają już nie małe doświadczenie i kolejne wydawnictwa przez nich podpisane powinny odnieść sukces.
Chciałbym za rok znów mieć taki kłopot bogactwa płytowego jaki miałem teraz, czego sobie i Wam życzę w 2015 r.