Best Of 2019 – Przebój Roku – Świat

01.Ja 2019

Moi fot.AK

Bardzo podobnie jak przy podsumowaniu polskich przebojów, tak i przy światowych mam nieodparte wrażenie, że bezapelacyjnie rządzi rytm i produkcja a nie tekst i muzyka. Stąd tak wszyscy tęsknią za minionymi dekadami, odwołują się do tamtych czasów przywołując wspomnienia. Dlatego moje podsumowanie roczne nazywam roboczo raczej zestawieniem nagrań niż ewidentnych hitów czy przebojów. To są na pewno wyróżniające się kompozycje, które chciałbym aby przetrwały probe czasu aby za 15-20 lat powiedzieć – “O to był przebój” etc. Ale patrząc wstecz na minione dwie dekady XXI wieku wiem, że takich nagrań jest na palcach dwóch rąk i to maksymalnie. Dobrze, to nie czas ani miejsce na narzekanie I szukanie dziury w całym. Czas na moje podsumowanie singlowych utworów, które prezentowałem w swoim autorskim programie “Warto Posłuchać” w obu stacjach – POP Radio 92.8 FM oraz Radio Płońsk 93.6 FM. Na pewno rok 2019 należał do kobiet. Wśród debiutantek nawet bardzo obrodziło jak nigdy. Swoją obecność na radiowych playlistach a i listach przebojów również zaznaczyli m.in. powracająca królowa popu – Madonna(#25). Był zaskakujący “come back“ Pet Shop Boys(#35); Także Celine Dion(#23) jest według mnie na plus. A zresztą sami zobaczcie jak to było u mnie. W ostatecznym rozrachunku tak się prezentuje moje Top 50 minionego 2019 wśród nagrań singlowych ze świata.

50/Astrid S – “Someone new” (Universal Music)
49/Dean Lewis – “7 minutes” (Universal Music)
48/Major Lazer ft. J-Balvin, El Alfa – “Que calor” (Warner Music)
47/Taylor Swift – “You need to calm down” (Universal Music)
46/Ella Eyre with Banx & Manx ft. Kiana Lede – “Mama” (Universal Music)
45/Bishop Briggs – “Champion” (Universal Music)
44/Jack Savoretti ft. Mika – “Youth & love” (BMG)
43/Faustix – “Need you need you” (Warner Music)
42/Ally Brooke & Matoma – “Higher” (Warner Music)
41/James Blunt – “Cold” (Warner Music)

40/Halsey – “Graveyard” (Universal Music)
39/Ava Max – “Torn” (Warner Music)
38/Lewis Capaldi – “Bruises” (Universal Music)
37/P!nk – “Walk me home” (Sony Music)
36/Lily Among Clouds – “Girls like me” (Pias)
35/Pet Shop Boys f. Years & Years – “Dreamland” (Mystic Prod.)
34/Lizzo – “Soulmate” (Warner Music)
33/Shawn Mendes – “If I can’t have you” (Universal Music)
32/Tove Lo ft. Kylie Minogue – “Really don’t like u” (Universal Music)
31/Editors – “Black gold” (Pias)

30/Dua Lipa – “Swang song” (Warner Music)
29/Alma – “Don’t know” (Magic Records)
28/Becky Hill ft. Weiss – “I could get used to this” (Universal Music)
27/Chaka Khan – “Hello happiness” (Universal Music)
26/Cigarettes After Sex – “Touch” (Pias)
25/Madonna ft. Maluma – “Medelin” (Universal Music)
24/Boy Harsher – “LA” (Sonic Records)
23/Celine Dion – “Courage” (Sony Music)
22/Benny Sings – “Everything I know” (Pias)
21/Bryan Adams ft. Jennifer Lopez – “That’s how strong our love is” (Universal Music)

20/Craig David – “When you know what love is” (Sony Music)
19/Jonas Brothers – “Only human” (Universal Music)
18/Taylor Swift ft. Brendon Urie – “Me!” 9universal Music)
17/Michael Kiwanuka ft. Tom Misch – “Money” (Universal Music)
16/Bat For Lashes – “Feel for you” (Mystic Prod.)
15/Miley Cyrus – “Slide away” (Sony Music)
14/Ed Sheeran ft. Justin Bieber – “I don’t care” (Warner Music)
13/Mark Ronson ft. Lykke Li – “Late night feelings” (Sony Music)
12/Sam Feldt ft. Rani – “Post Malone” (Warner Music)
11/Sigrid – “Don’t feel like crying” (Universal Music)

10.Lizzo - Truth Hurts

 

10/Lizzo – “Truth hurts” (Warner Music)

 

 


09.Mabel

 

9/Mabel – “Don’t call me up” (Universal Music)

 

 


08.Daddy Yankee & Katy Perry feat. Snow - Con Calma (Remix)_okladka

 

8/Daddy Yankee & Katy Perry ft. Snow – “Con calma(Remix)” (Universal Music)

 

 


07.Sam Smith & Normani - Dancing With A Stranger

 

7/Sam Smith ft. Normani – “Dancing with a stranger” (Universal Music)

 

 


06.Ed Sheeran - Beautiful People feat. Khalid

 

6/Ed Sheeran ft. Khalid – “Beautiful people” (Warner Music)

 

 


05.Tones and I - Dance Monkey5/Tones And I – “Dance monkey” (Warner Music)
Australijska wokalistka, autorka tekstów Toni Watson występująca na scenie pod pseudonimem Tones and I z nagraniem „Dance Monkey” dotarła do pierwszego miejsca list przebojów w ponad dwudziestu krajach. Produkcją nagrania zajął się Konstantin Kersting. Wcześniej współpracowała z australijskimi artystami jak m.in. z wokalistką Mallrat czy zespołem The JUngle Giants.


04.Ava Max_So Am I4/Ava Max – “So Am I” (Warner Music)
Od ponad roku amerykańska gwiazda sceny pop-dance Ava Max(właśc. Amanda Ava Koci) nie schodzi z radiowych playlist. Do dziś z powodzeniem możemy słuchać jej już przebojów „Sweet but psycho”, „Torn” czy „So Am I”(nawet jeden z remixów autorstwa Deepend jest świetny). Moim zdaniem właśnie „So Am I” propozycja od wokalistki ze stanu Millwaukee zasługuje na tak wysoka lokatę.


03.Pedro Capo, Alicia Keys & Farruko_Calma [Alicia Remix]_single cover3/Pedro Capo, Alicia Keys & Farruco – “Calma(Alicia Remix)” (Sony Music)
„Calma (Remix)” to przebój dwóch latynoskich supergwiazd Pedro Capó i Farruko, który stał się najpopularniejszą latynoską piosenką na świecie! Utwór, który dotarł do pierwszego miejsce na Shazamie w Polsce, doczekał się nowej wersji z samą Alicią Keys!(**)


02.BillieElishRemix2/Billie Eilish ft. Justin Bieber – “Bad guy” (Universal Music)
Billie Eilish to prawdziwy fenomen, który trudno porównać z jakimkolwiek innym współczesnym artystą. Od czasu debiutanckiego singla „Ocean Eyes”, Billie powoli, ale skutecznie przebijała się do czołówki światowego popu. Wszystko za sprawą bardzo szybko rozrastającego się legionu oddanych fanów z całego świata. Z albumu „When We All Fall Asleep, Where Do We Go?” będącego jednym z wiodących i wyjątkowych w 2019 r. pochodzi nagranie „Bad Guy” z gościnnym udziałem Justina Biebera. Jego udział dodał pikantności kompozycji, troszeczkę innego charakteru i według mnie to był strzał w dziesiątkę :)(*)


01.Shawn Mendes & Camila Cabello - Señorita_okladka1/Shawn Mendes & Camila Cabello – “Señorita” (Universal Music)
Nominowani do Grammy, autorzy wielu światowych przebojów – Shawn Mendes i Camila Cabello – połączyli siły, czego efektem jest gorący singiel „Señorita”. „Señorita” doczekała się również gorącego teledysku w reżyserii Dave’a Meyersa. Za produkcję odpowiadają Andrew Watt i Benny Blanco przy współpracy z Cashmere Cat.(*)

 

Autor, przygotowanie i opracowanie: Arkadiusz Kałucki

źródło: materiały prasowe i promocyjne od: Universal Music(*) / Sony Music(**)

Best Of 2019 – Albumy Świat

Pyk! i jest następne moje podsumowanie muzyczne za rok 2019. Teraz nadszedł czas na albumy zachodnie. Może sie powtórzę, ale lubię takie kłopoty bogactwa. Oj, miniony rok 2019 był bardzo obfity w dobre płyty. Zarówno wśród debiutantów jak i tych, którzy mają już swoją uznaną markę na scenie muzycznej. Sporo kobiet zdominowało generalnie listy przebojów, listy sprzedaży. Nie ukrywam, że i w moim zestawieniu blisko połowa artystów to płeć piękna. Fajnie to wygląda i miło się słucha poszczególnych artystów. Miłej lektury.

01.Albumy_Swiat_okladki


50/Chaka Khan – “Hello happiness” (Universal Music)
49/Iggy Pop – “Free” (Universal Music)
48/Lily Among Clouds – “Green flash” (Pias)
47/Rammstein – “Rammstein” (Universal Music)
46/X-Ambassadors – “Orion” (Universal Music)
45/Dean Lewis – “A place we knew” (Universal Music)
44/White Lies – “Five” (Pias)
43/Vampire Weekend – “Father of the bride” (Sony Music)
42/Interpol – “A fire mess” (Sonic Records)
41/Shaggy – “Wah Gwaan!” (Universal Music)

40/Ariana Grande – “Thank U, Next” (Universal Music)
39/Ex:Re – “Ex:Re” (Sonic Records)
38/Lewis Capaldi – “Divinely Uninspired to a Hellish Extent” (Universal Music)
37/P!nk – “Hurts 2B human” (Sony Music)
36/Charlie XCX – “Charli” (Warner Music)
35/Dermont Kennedy – “Without fear” (Universal Music)
34/Celine Dion – “Courage” (Sony Music)
33/Jeff Lynne’s ELO – “From out of nowhere” (Sony Music)
32/Bishop Briggs – “Champion” (Universal Music)
31/Harry Styles – “Fine line” (Sony Music)

30/Shannon Lay – “August” (Pias)
29/Tool – “Fear inoculum” (Sony Music)
28/Bastille – “Doom days” (Universal Music)
27/Lana Del Rey – “Norman fucking rockwell” (Universal Music)
26/Benny Sings – “City pop” (Pias)
25/Boy Harsher – “Country girl uncut” (Sonic Records)
24/Beck – “Hyperspace” (Universal Music)
23/Camila Cabello – “Romance” (Sony Music)
22/Davendra Benhart – MA (Warner Music)
21/!!!(Chk Chk Chk) – Wallop” (Sonic Records)

20/Brittany Howard – “Jaime” (Sony Music)
19/Sigrid – “Sucker punch” (Universal Music)
18/Solange – “When I get home” (Sony Music)
17/Madonna – “Madame X” (Universal Music)
16/Angel Olsen – “All mirrors” (Pias)
15/Ed Sheeran – “No.6 collaborations project” (Warner Music)
14/Red Box – “Chase the settings sun” (Sonic Records)
13/Cigarettes After Sex – “Cry” (Pias)
12/Mabel – “High expectations” (Universal Music)
11/Hozier – “Wasteland baby!” (Universal Music)

10.Bat For Lashes

 

10/Bat For Lashes – “Lost girls” (Mystic Prod.)

 

 

09.Bon Iver - i i

 

9/Bon Iver – “i,i” (Pias)

 

 

08.Bruce Springsteen_Album Artwork

 

8/Bruce Springsteen – “Western stars” (Sony Music)

 

 

07.Taylor Swift

 

7/Taylor Swift – “Lover” (Universal Music)

 

 

06.James_Blake_okladka

 

6/James Blake – “Assume form” (Universal Music)

 

 


05.TeskeyBrothers5/The Teskey Brothers – “Run home slow” (Universal Music)
Na „Run Home Slow”, następcy wydanego w 2017 „Half Mile Harvest”, znalazło się 11 utworów. Muzycy przyznają, że czuli niemałą presję w trakcie nagrań, bo bardzo nie chcieli zawieść tych, którzy pokochali ich za debiutancki krążek. Dlatego do nagrań zatrudnili producenta Paula Butlera (Michael Kiwanuka, St Paul & The Broken Bones, Andrew Bird). W jego osobie odnaleźli nie tylko rzetelnego fachowca, ale i mentora, który pomógł całemu zespołowi uzyskać postęp, jednocześnie przy zachowaniu prostoty i przestrzeni z utworów znanych z „Half Mile Harvest”. „Run Home Slow” to niezwykle udana mieszanka rocka, Americany, psychodelii, jazzu, gospel i zaskakujących elementów pop.(*)

04.Maggie Rogers - Heard It In A Past Life okladka4/Maggie Rogers – Heard it in a past life” (Universal Music)
Maggie Rogers jako pierwsza artystka otrzymała tytuł YouTube Artist On The Rise (AOTR) w 2019 roku. Ukazał się nowy album wokalistki – „Heard It In A Past Life”. Krążek ma już pierwsze recenzje. Dodajmy: bardzo entuzjastyczne. W ramach programu AOTR YouTube wybiera w ciągu roku ośmiu najciekawszych wykonawców reprezentujących różne gatunki. W 2018 w plebiscycie uwzględniono m.in. Ellę Mai, Brockhampton i Rosalíę. Rogers otrzymała również tytuł #ArtistToFollow na Twitterze. W mediach pojawiły się już pierwsze, bardzo entuzjastyczne recenzje krążka.(*)

03.Billie Eilish3/Billie Eilish – “When We All Fall Asleep, Where Do We Go?” (Universal Music)
Billie Eilish jest najmłodszą artystką w historii nagród Grammy, która otrzymała nominacje w czterech głównych kategoriach: Nagranie roku, Płyta roku, Piosenka roku oraz Najlepszy nowy artysta. Łącznie Billie ma aż sześć nominacji. Z albumem zadebiutowała na szczycie zestawienia Billboard 200, a singiel „bad guy” (nominowany do Grammy w kategoriach Piosenka roku i Nagranie roku) znalazł się na pierwszym miejscu Billboard Hot 100. Debiut Eilish jest najlepiej sprzedającym się albumem w USA w tym roku, jak również najpopularniejszym debiutem dekady. Na całym świecie wydawnictwo przekroczyło 24 miliardy streamów. Płyta w całości napisana, wyprodukowana i nagrana przez Billie Eilish oraz jej brata Finneasa. Finneas również może pochwalić się nominacjami do Grammy, w tym do prestiżowej kategorii Producent roku – muzyka popularna.(*)

02.Lizzo2/Lizzo – “Cuz I love you” (Warner Music)
Urodzona w Detroit Melissa Viviane Jefferson, bo tak brzmi prawdziwe imię i nazwisko artystki ukrywającej się pod pseudonimem Lizzo jest bez dwóch zdań rewelacją 2019 r. na scenieu muzycznej r’n’b, rap. Ma na swoim koncie trzy studyjne krążki a jej najnowszy album nosi tytuł „Cuz I Love You”. W wersji Deluxe płyty znalazły się trzy dodatkowe kompozycje.(**)

01.Michael Kiwanuka – KIWANUKA_okladka1/Michael Kiwanuka – “Kiwanuka” (Universal Music)
„Kiwanuka” to następca wydanego w lipcu 2016 albumu „Love & Hate”, który podbił serca słuchaczy oraz krytyków i zapewnił artyście nominacje do nagród Mercury czy BRIT. Michael Kiwanuka do pracy nad trzecim krążkiem zaprosił Danger Mouse’a oraz Inflo, tych samych twórców, którzy wsparli artystę przy „Love & Hate”. Nagrania odbyły się w Nowym Jorku, Los Angeles i Londynie.

W jaki sposób wrócić na rynek wydawniczy po albumie, którym osiągnąłeś więcej, niż kiedykolwiek marzyłeś? W jaki sposób poradzić sobie z presją, którą nakładasz samemu sobie, nie wspominając o oczekiwaniach od wszystkich innych? Czego fani oczekują po trzeciej płycie Kiwanuki? Czy to wszystko ma znaczenie? Kiwanuka nie musiał zanadto się martwić. Jego trzeci album rozpoczyna się w miejscu, które z początku przywołuje skojarzenia z poprzednikiem, jednak tak naprawdę prezentuje o wiele szerszą muzyczną drogę. Michael puszcza oko do wielkich mistrzów – Otisa Reddinga, Bobby’ego Womacka czy Gila Scotta-Herona, jednak nie obawia się również poszukiwań. Artysta spędził dwa ostatnie lata na szlifowaniu wydawnictwa i włożył w nie całe swoje serce oraz duszę. Autorem wyjątkowej okładki jest pochodzący z Atlanty artysta, Markeidric Walker.(*)

Autor, przygotowanie, opracowanie: Arkadiusz Kałucki
Źródła: materiały prasowe i promocyjne od:
(*)Universal Music
(**)Warner Music

Best Of 2019 – Przebój Roku – Polska

01.Ja_2019_mikrofon

Moi fot.AK

Od wielu lat, a na pewno od dekady mam przekonanie, że słowo przebój straciło bardzo mocno na wartości i znaczeniu. Dziś żywotność piosenki tak na poważnie jest maksymalnie do trzech miesięcy. Naturalnie zawsze znajdą się wyjątki, albo piosenki mające w sobie szczyptę namiastki przeboju co owocuje wydłużeniem jego funkcjonowania na tzw.playlistach, listach przebojów etc. I tutaj takie kompozycje też są! Dlatego ja osobiście bardziej nazywam to zestaw nagrań, które według mnie i mojego gustu wyróżniły się na tyle, by były w podsumowaniu roku w kategorii – “Przebój Roku” . A może ktoś woli “Hit Roku” to ja nie będę protestował. Ważne, że wiemy wszyscy o co chodzi 🙂 Bardzo lubię muzyczne podsumowania. Już dwa opublikowałem: Album Roku Polska i Album Roku Świat. Jeszcze będą zestawienia z zachodnimi kompozycjami no i na deser jako “wisienka na torcie” moje ukochane podsumowanie w muzyce klubowej. Ale póki co, czas na polskie utwory 2019 r. Wybitnie jest ono urozmaicone, bo i mój program “Warto Posłuchać” jest taki. Wszystkie nagrania były prezentowane przeze mnie. Z bardzo wieloma artystami rozmawiałem o nich. Na koniec dodam, że na serio miałem kłopot aby wyselekcjonować poniższy Top 50. Jest o wiele więcej utworów aby o nich wspomnieć w podsumowaniu, ale takie jest właśnie prawo podsumować. Zawsze czegoś lub kogoś brakuje 🙂 Miłej lektury.

50/Madkid ft.Anoallen – “Runaway” (Kayax Prod.)
49/Yukaa – “Nie idę po więcej” (Kayax Prod.)
48/Honorata Skarbek – “Friendzone” (My Music)
47/Sosnowski – “Deszcz” (Mystic Prod.)
46/Fair Weather Friends – “carte Blanche” (Polskie Radio – Agencja Muzyczna)
45/Justyna Jary – “A / Ja” (S.P. Records)
44/Kroki – “Balon” (Kayax Prod.)
43/Novika ft. Baasch – “Emotika” (Warner Music)
42/Red Lips – “Capucchino” (Red Berry Records)
41/Sylwia Grzeszczak – “Rakiety” (Warner Music)

40/Kwiatki – “Nie lubię róż” (Kayax Prod.)
39/Mateusz Ziółko & Tabb – “Legiony” (Gorgo Music)
38/Edyta Górniak ft. Gromee – „Król” (Universal Music)
37/Magda Ruta – „Wybujałe” (Fonobo / MTJ)
36/Patrycja i Grzegorz Markowscy – „Echem zostawiamy ślad” (Wydawnictwo Agora)
35/Plastic – „U gonna love it” (Warner Music)
34/Edyta Bartosiewicz – „Cyrk” (Musicom)
33/Marcin Sójka – „Lepiej” (Universal Music)
32/Sarsa – „Carmen” (Universal Music)
31/Rebeka – „Fale” (Wydawnictwo Agora)

30/Roxie –„ Lay low” (Universal Music)
29/Bartek Królik – „Raj” (Wydawnictwo Agora)
28/Agata Karczewska – „Fool” (Offbeat Music)
27/Kucz/Bilińska – „Nieproszony gość” (MTJ)
26/Ptakova ft. Mioush – „Ratunku” (Sony Music)
25/Piotr Cugowski – „Zostań ze mną” (Sony Music)
24/Ralph Kamiński – „Wszystkiego najlepszego” (Fonobo / MTJ)
23/Margaret – Serce baila” (Artistars / Musicom)
22/Sorry Boys – „Absolutnie, absolutnie” (Mystic Prod.)
21/Arek Kłusowski – „Szukaj” (Fonobo / MTJ)

20/Dawid Podsiadło – „Najnowszy klip” (Sony Music)
19/Ania Rusowicz – „Świecie stój” (Wydawnictwo Agora)
18/Voo Voo – „Nocą” (Wydawnictwo Agora)
17/Ania Dąbrowska ft. GrubSon – „1800 gramów(gdy wiem, że jesteś)” (Sony Music)
16/Mery Spolsky – „Bigotka” (Kayax Prod.)
15/Żurkowski – „Lato” (Mystic Prod.)
14/Sanah – „Idź” (Magic Records)
13/Fisz Emade Tworzywo – “Dwa ognie” (Wydawnictwo Agora)
12/Krzysztof Zalewski – „Kurier” (Kayax Prod.)
11/Mrozu – „Aura” (Gorgo Music)

10.BARANOVSKI - Czułe miejsce

 

10/Baranovski – “Czułe miejsce” (Warner Music)

 

 


09.Dawid Podsiadlo_Malomiasteczkowy_okladka albumu

 

9/Dawid Podsiadło – “Trofea” (Sony Music)

 

 


08.GolecUorkiestra

 

8/Golec uOrkiestra ft. Badeos & Gromee – “Góra Ty, Górą Ja” (Warner Music)

 

 


07.Cleo - Za Krokiem Krok_okladka

 

7/Cleo – “Za krokiem krok” (Universal Music)

 

 


06.Natalia Przybysz - Ciep y Wiatr

 

6/Natalia Przybysz – “Ciepły wiatr” (Kayax Prod.)

 

 

05.Daria Zawialow_Szarowka_okladka singla5/Daria Zawiałow – “Szarówka” (Sony Music)
„Szarówka” to bardzo smutna opowieść naszych czasów. Opowieść o zepsutym świecie, pełnym nienawiści, egoizmu i pychy. Tekst mówi o tym, w jakiej rzeczywistości dzisiaj musimy żyć.opowiada o utworze Daria. Niestety z szarą i smutną codziennością muszą się zmierzyć również zwierzęta. Każdego roku wiele psów na skutek porzucenia traci dom. Porzucenia zdarzają się przez cały rok, ale w okresie wakacyjnym liczba osieroconych psów wzrasta nawet o 40%. To bardzo poważny problem, z którym nie tylko Polska, ale również innej kraje borykają się od lat. Stąd właśnie pomysł na ukazanie tego problemu w teledysku. W schroniskach w całej Polsce wiele zwierząt czeka na nowy dom, wiele schronisk potrzebuje wsparcia żeby zapewnić zwierzakom byt. Jeśli ktoś nie ma możliwości na adopcję psa, zawsze istnieje możliwość wsparcia finansowego, organizacja zbiórki pieniędzy czy chociażby odwiedzenie schroniska żeby wyprowadzić psa na spacer. Trzeba tylko chcieć. Mam nadzieję, że historia, którą ukazuje „Szarówka” na długo zapadnie w pamięć i stanie się impulsem do działania. – dodaje Daria. Pomysł na teledysk zrodził się w głowie Michała Kusha i Darii Zawiałow jeszcze na etapie nagrań utworu. Realizacji, tego niekonwencjonalnego pomysłu podjęła się ekipa PSYCHOKINO. Kiedy wraz z Michałem i Piotrkiem mieliśmy już gotowy utwór, Michał wpadł na pomysł na obrazek,  który idealnie mógłby połączyć się z piosenką. Głównym bohaterem miał być nieszczęśliwy pies. Szczęście chciało, że jedna z moich ulubionych polskich ekip, PSYCHOKINO czyli genialni Dorota i Tomek, słysząc piosenkę, również „zobaczyli” tego naszego biednego psiaka, przed swoimi oczami. Ubrali to w piękny scenariusz, który porusza ważny problem porzucania zwierząt. Muszę przyznać, że jestem bardzo dumna z tego teledysku. Dorota, Tomek, reszta ekipy i nasi psi bohaterowie (Falko, Tekla i Kluska) spędzili na planie wiele dni. Według mnie efekt ich pracy jest zachwycający i bardzo poruszający. – mówi Daria. Wychodząc od pomysłu zaproponowanego przez Darię Zawiałow i Michała Kusha, aby głównym bohaterem teledysku został pies, postanowiliśmy wejść w jego skórę, stanąć na czterech łapach i w zderzeniu z piosenką spojrzeć na świat z jego perspektywy. Jednymi z pierwszych rzeczy, których dowiedzieliśmy się w szkole filmowej jest to, że praca na planie ze zwierzętami i dziećmi jest ekstremalnie trudna. Nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie spróbowali tego połączyć. Ba! Żeby nie było zbyt łatwo, osadziliśmy większą część historii w nocy. I tak po pięciu dniach brodzenia w śniegu, snucia się po bezludnych pustkowiach i pałaszowania wielu kilogramów parówek narodziła się „Szarówka”.dodają Dorota i Tomek czyli PSYCHOKINO.


04.Muniek Staszczyk - Pola okladka singla4/Muniek Staszczyk – “Pola” (Wydawnictwo Agora)
Po zawieszeniu działalności grupy T.Love, Muniek Staszczyk powraca w nowej solowej odsłonie. „Pola” to tytuł pierwszego singla zapowiadającego nowy album, którego premiera odbyła się w październiku 2019 roku. Autorem scenariusza i reżyserem teledysku do piosenki jest Katarzyna Sawicka. Tytułową rolę Poli zagrała Agatę Buzek, na ekranie można dostrzec też Jacka Braciaka. Przy realizacji nowego albumu Muniek Staszczyk podjął współpracę z nowym zespołem: Jurek Zagórski – gitara (Natalia Przybysz, Maria Peszek), Kasia Piszek – instr. klawiszowe, vocal (Brodka, Rojek, Rita Pax), Pat Stawiński (Natalia Przybysz, Maria Peszek), Kuba Staruszkiewicz (Natalia Przybysz, Maria Peszek). Producentem muzycznym płyty jest Jurek Zagórski. Za mix odpowiada Piotr Emade Waglewski. Wyjątek stanowi utwór „Pola”, który w całości wyprodukował i zmiksował Bartosz Dziedzic, producent płyt m.in. Brodki, Dawida Podsiadło czy Artura Rojka, laureat tegorocznego Fryderyka.


Drukowanie3/Król – “Druga pomoc” (ART 2 Music / Wydawnictwo Agora)
Błażej Król – pochodzący z Gorzowa Wielkopolskiego jeden z najoryginalniejszych twórców polskiego nieoczywistego popu. Współtworzył i współtworzy: UL/KR, Lauda, Kobieta z wydm. Od 2014 działa także na własną rękę, jako Król, próbując przełożyć podziemną wrażliwość na radiowy język, doszukując się przy tym prostoty i nośności w wielowarstwowej liryczności. „Nieumiarkowania” to kolejna próba skoku popowego undergroundu w objęcia alternatywnego mainstreamu. Kolejna – i najbardziej udana. Nowy album Króla roztacza aurę błogości przeradzającej się w niepokój i nerwowe podniecenie, która raz za razem uderza w tony kontemplacji, a jednocześnie szuka oddechu wśród parkietowych pląsów.
Drugim singlowym utworem promującym album jest kompozycja „Druga pomoc”.


02.AniaKarwan_Słucham okladka2/Ania Karwan – “Słucham cię w radiu co tydzień” (2trackrecords)
5 lutego ukazała się pierwsza płyta Ani Karwan, zatytułowana po prostu „Ania Karwan”. Artystka po zakończeniu wiosennej trasy koncertowej, promującej wydawnictwo wypuściła trzeci oficjalny singiel. „Słucham Cię w Radiu Co Tydzień” to sentymentalna podróż w przeszłość. O czym i o kim jest ta historia? To pozostanie moją słodką tajemnicą. Za każdym razem, kiedy śpiewam tę piosenkę rozpala się w moim sercu iskra. Ona „jeszcze się tli” i pewnie będzie na zawsze” – Ania Karwan.

01.Męskie Granie 2019 - Sobie i Wam1/Męskie Granie 2019(Nosowska & Igo & Organek & Zalewski )– “Sobie i Wam” (Kayax Prod.)
Skład tegorocznej Męskie Granie Orkiestry utrzymywany był w wielkiej tajemnicy, stanowiąc przedmiot licznych spekulacji i olbrzymiego zainteresowania fanów. Specjalnie z okazji dziesiątej edycji trasy Męskie Granie stworzono wyjątkową orkiestrę, na czele której staną: Nosowska, Igo, Organek i Zalewski. Singiel i teledysk promujący trasę nosił tytuł – „Sobie i Wam”.

Życzymy sobie i wam, by nas było stać na święty spokój. Szczęścia, ile się da, miłości w bród, mądrych ludzi wokół – śpiewają artyści w refrenie singla „Sobie i Wam” promującego tegoroczną trasę. Autorką tekstu jest Katarzyna Nosowska, muzykę skomponowali Marcin Macuk i Katarzyna Nosowska.

Autor, przygotowanie, opracowanie: Arkadiusz Kałucki

źródło: materiały promocyjne, prasowe od: Kayax Prod. / Wydawnictwo Agora / Sony Music / Warner Music / 2trackrecords

Best Of 2019 – Albumy Polska

Moje podsumowanie muzyczne za rok 2019 wśród polskich płyt, tradycyjnie składa się z 50 albumów. Obowiązkowo znalazły się krążki artystów, z którymi rozmawiałem w moim autorskim muzycznym programie „Warto Posłuchać” w POP Radio 92.8 FM i Radiu Płońsk 93.6 FM. To będę powtarzał jak mantrę!!! Proste i jasne. Dlatego też bardzo dużo innych wydawnictw nie znalazło swojego miejsca w moim zestawieniu. Ale jest co czytać, jest co wspominać. Miłej lektury 🙂

01.Okladki_Albumy_2019

Best Of 2019 Albumy Polska fot.AK


50/Hey J – “Puzzle” (Hey J)
49/Michał Szczerbiec – “Chyba zapomniałem” (Michał Szczerbiec)
48/Marek Dyjak – “Piękny instalator (Wydawnictwo Agora)
47/Sarsa – “Zakryj” (Universal Music)
46/Marcin Spenner – “Na czas” (2trackrecords)
45/Kroki – “Controlled chaos” (Kayax Prod.)
44/Atari WU – “Cyan” (My Music)
43/Małgorzata Ostrowska – „Na świecie na ma pustych miejsc” (Wydawnictwo Agora)
42/Margaret – “Gaja Hornby” (Artistars / Musicom)
41/Agnieszka Hekiert – “Soulnation” (Agnieszka Hekiert)

40/Mariposa – “Efekt Motyla” (RC Reinaldo Ceballo)
39/Żurkowski – “Włóczęga” (Mystic Prod.)
38/Marcin Sójka – “Kilka prawd” (Universal Music)
37/Neony – “Teraz” (Neony)
36/Melancholy Hill – “Stały niedosyt” (Melancholy Hill)
35/Szymon Wydra & Carpe Diem – „Przesłanie” (CD Music)
34/Smooth Gentlemen – “New” (Rip Cat Records)
33/Rebeka – “Post dreams” (Wydawnictwo Agora)
32/Stanisław Soyka – “Muzyka i słowa” (Universal Music)
31/Sorry Boys – “Miłość” (Mystic Prod.)

30/Echa – “Echa” (S.P.Records)
29/Michał Kowalonek – “O miłości w czasach powstania” (Polskie Radio – Agencja Muzyczna)
28/Ralph Kamiński – “Młodość” (Fonobo / MTJ)
27/De Mono – “Reset” (Wydawnictwo Agora)
26/Perfect Son – “Cast” (Pias)
25/Pectus – “Kobiety: Wojciech Młynarski” (Grash Music / Wydawnictwo Agora)
24/Shandy & Eva – “Give it a try” (Shandy & Eva)
23/Misia Furtak – “Co przyjdzie?” (Wydawnictwo Agora)
22/Mery Spolsky – “Dekalog spolsky” (Kayax Prod.)
21/Poparzeni Kawą Trzy – “Zakochaj się we mnie” (Poparzeni Kawą Trzy)

20/Roksana Węgiel – “Roksana Węgiel” (Universal Music)
19/Muniek Staszczyk – “Syn miasta” (Wydawnictwo Agora)
18/Kucz/Bilińska – “Kucz/Bilińska” (MTJ)
17/Patrycja I Grzegorz Markowscy – “Droga” (Wydawnictwo Agora)
16/Ania Rusowicz – “Przebudzenie” (Wydawnictwo Agora)
15/Fair Weather Friends – “Carte blanche” (Polskie Radio – Agencja Muzyczna)
14/Novika – “Bez cukru” (Warner Music)
13/Baranovski – “Zbiór” (Warner Music)
12/MoMo – “Różowy Niebieski” (Wydawnictwo Agora)
11/Voo Voo – “Za niebawem” (Wydawnictwo Agora)

10.ArekKlusowski

10/Arek Kłusowski – “Po tamtej stronie” (Fonobo / MTJ)

 

 

 


09.Sonbird

9/Sonbird – “Głodny” (Jazzboy Records)

 

 

 

 


08.Lion Shepherd - III_okladka

8/Lion Shepherd – “III” (Universal Music)

 

 

 


07.Pati_Yang_Group

7/Pati Yang Group – “War on love” (Requiem Records)

 

 

 


06.mazolewski_porter_philosophia

6/Mazolewski/Porter – “Philosophia” (Wydawnictwo Agora)

 

 

 


05.Agata Karczewska5/Agata Karczewska – “I’m not good at having fun” (Offbeat Rec.)
Agata Karczewska już wczesną wiosną była moim gościem w programie „Warto Posłuchać”. Debiutancki album Agaty nosi tytuł „I’m not good at having fun” i zawiera 11 kompozycji. Cały materiał muzyczny utrzymany jest w brzmieniach i stylistyce country z pierwiastkami folku. To płyta jak ścieżka dźwiękowa do filmu po USA, gdzie wsiadamy w samochód na wschodnim wybrzeżu i jedziemy na zachodni przez południowe stany. Odważny i prawdziwy w każdym aspekcie. Autentyczność, minimalizm, skromność, szczerość przekazu stawiają Agatę w pierwszym rzędzie artystów, którzy debiutują w 2019. W mojej ocenie to jak na razie Top 5 a nawet Top 3, ale to na koniec roku się wyjaśni. Każda piosenka to oddzielna historia. Jest miłość, rozstanie, obietnica, kłamstwo, zazdrość, konsekwencje naszego zachowania, a i swoje miejsce na w tym wszystkim wiara. Aha Marcin Bors jest producentem jakby ktoś pytał. Solidny debiut 2019 polecam z czystym sumieniem, bo to coś czego nie ma na polskiej scenie muzycznej.

04.Krol4/Król – “Nieumiarkowania” (Art2 Music / Wydawnictwo Agora)
„Nieumiarkowania” to kolejna próba skoku popowego undergroundu w objęcia alternatywnego mainstreamu. Kolejna – i najbardziej udana. Nowy album Króla roztacza aurę błogości przeradzającej się w niepokój i nerwowe podniecenie, która raz za razem uderza w tony kontemplacji, a jednocześnie szuka oddechu wśród parkietowych pląsów. Jeśli poprzednie wydawnictwa Króla miały poetyckie oraz marzycielskie niedopowiedzenia, tak „Nieumiarkowania” mogą wręcz porazić swoją intensywnością oraz naturalnością. W warstwie muzycznej mamy do czynienia z frywolnym synthpopem z punkowym zacięciem, ponowną rehabilitacją szlagierowej tkliwości, ambientowymi pasażami otulonymi tanecznymi wiązkami i chęcią odnalezienia w pop/rocku mrocznej przebojowości. Ten miszmasz jest trudny do okiełznania, ale przy odrobinie cierpliwości i samozaparcia wszystko jest do ogarnięcia. „Nieumiarkowania” klimatem nawiązują do kilku dekad naraz, oddając hołd ejtisom (np. zamykający całość „Gula” ma coś z „Gliniarza z Beverly Hills”) i równolegle nie zapominając o teraźniejszości – o tym, co dzieje się w najbardziej komercyjnych rozgłośniach i programach muzycznych.(**)

KJ_niemozliwe-okladka3/Kwiat Jabłoni – “Niemożliwe” (Wydawnictwo Agora)
Kwiat Jabłoni…jestem w nich zakochany od pierwszej do ostatniej piosenki. Brat i siostra czyli Kasia i Jacek Sienkiewiczowie nagrali album „Niemożliwe”. Śpiewają na dwa głosy. Ich teksty mówią o radości z tego co mamy tu i teraz, korzystaniu z życia bo nie wiadomo co przyniesie jutro. To także zwrócenie nam wszystkim uwagi, że ta pogoń za sukcesem i towarzyszącym temu konsumpcjoniźmie do niczego dobrego nie prowadzi. Mandolina, fortepian i pierwiastek elektronicznych przestrzeni tworzy dopełnienie tego objawienia 2019 jeżeli chodzi o debiutantów. Refleksyjnie, poruszająco i melodyjność całej płyty sprawia, że Kwiat Jabłoni to nie tylko folkowo-elektroniczny duet. Oni są jak radość o poranku, kwitnący, pachnący, radośni w tym co robią, są jak lekki ciepły powiew świeżości i nadziei, że można jeszcze czymś zaskoczyć słuchacza. Brawo dla debiutującego realizatora dźwięku Łukasza Zięby – chłopie szacun i piona za ogarnięcie całości! Aha koniecznie proszę iść na koncert…petarda! A jeśli nie możecie, to ukazał się album CD+DVD pt.”Pol’and’Roll – Kwiat Jabłoni”. To zapis ich koncertu z festiwalu Pol’and’Roll 2019 na czele, którego stoi Jurek Owsiak. Nieco ponad godzinny koncert Kwiatu Jabłoni macie do wyboru do koloru w wersji audio i video, którego świadkami była blisko 100 tysięczna publiczność. Niesamowita atmosfera tego miejsca dały rodzeństwu dodatkowego power’u z bodźcem kreatywności scenicznej co jest uchwycone na wspomnianym wydawnictwie. Spełniło się ich jedno z muzycznych marzeń. Jacek z mandoliną, Kasia przy fortepianie…cała na biało…to trzeba zobaczyć, przeżyć i cieszyć się razem z nimi.

02.Natalia_Przybysz_-_Ciepły_Wiatr_cover2/Natalia Przybysz – “Jak malować ogień” (Kayax Prod.)
Czy wiecie „Jak malować ogień”? Ja już wiem, bo tak brzmi najnowszy album Natalii Przybysz, którego premiera 0dbyła się 25 października 2019. W wyjątkowych słowach, metaforach, przenośniach Natalia ukazuje nam swoje inne, nowe oblicze. To zupełnie inny wymiar przekazu. O jego sile świadczą opowiedziane historie, myśli, przesłania wyrażone cicho, subtelnie, intymnie, bez agresji, krzyczenia. Siła spokoju, opanowanie i wyczuwalna bliskość dwojga ludzi to wyróżnik płyty. Jest cielesność, uwodzenie, nawiązanie do natury, ciepło wyrazu a część tekstów koresponduje ze sobą, co u odbiorcy będzie wymagało skupienia w odbiorze. Dzięki żywym instrumentom, swobodzie i takim luzie w zagraniu kompozycji brzmienia soul, blues, jazz i ich wzajemne przenikanie się dostarczają nam lekkości a nawet powiem wprost przebojowości. Spośród 10 kompozycji na płycie jest jeden cover, to „Krakowski spleen” z repertuaru Maanam’u – PETARDA! To nowe otwarcie w muzycznej drodze Natalii jest pełne energii i chęci do działania, a nagranie „Ciepły wiatr” nie może umknąć waszej uwadze.


01a.Daria Zawialow1/Daria Zawiałow – “Helsinki” (Sony Music)
Zdobywczyni dwóch Fryderyków za Debiut Roku i Album Roku Alternatywa wydała w 2019 r. drugi krążek pt. „Helsinki”(Premiera: 8 marca 2019 roku). Na płycie znalazło się 13 kompozycji, w tym jedna zaśpiewana w języku angielskim. Artystka przygotowała również 3 bonusowe utwory, które pojawią sią na wersji Deluxe Edition.

Daria Zawiałow wraca po dwóch latach od znakomitego debiutu. Baczne obserwacje rzeczywistości Daria zamyka w trafnych zwrotkach i refrenach, po raz kolejny udowadniając, że możemy nazywać ją nie tylko zjawiskową wokalistką, ale i zdolną autorką. Artystka nie mówi we własnym imieniu – staje się narratorką i oddaje głos stworzonym przez siebie bohaterom. Kiedy trzeba, razem z nimi krzyczy i gani, waha się i szuka odpowiedzi na trudne pytania.

Skąd pomysł na tytuł? „Helsinki dosłownie stworzyły w mojej głowie obraz własnego świata. Wyobrażam sobie to miasto jako bajkowe, nierzeczywiste i chłodne jak moje piosenki. Jest to dla mnie pewnego rodzaju azyl, odległe miejsce, do którego mogłabym uciec. Położone nad wodą, otoczone jeziorami, mogłoby stanowić dla mnie wspaniałą inspirację do tworzenia i obcowania z naturą. Od zawsze marzyłam żeby się tam wybrać, ale nigdy nie miałam okazji. Być może moja mityczna podróż stanie się realna właśnie teraz po premierze albumu. – mówi Daria.

Przy tworzeniu albumu Daria postawiła na pomoc duetu, który wspierał ją na debiutanckim albumie „A Kysz!”- współautorami utworów z płyty „Helsinki” są bowiem Michał Kush oraz Piotr „Rubens” Rubik. Muzycznie jest eklektycznie – mocne gitarowe riffy artystka łączy ze splotem elektronicznych brzmień. Serwuje utwory z pazurem, ale też kojące ballady. Piosenek jest trzynaście, na wersji Deluxe Edition szesnaście. Jedną z nich, „Winter Is Coming”, wokalistka śpiewa po angielsku.(*)

Rok 2019 był może mniej obfity w jubileusze działalności artystycznej różnych artystów z różnych dziedzin Kultury niż rok wcześniej, jednak o kilku zwłaszcza muzycznych chciałbym tylko wspomnieć.

Swoje 50-lecia obchodzili: Wojciech Trzciński – kompozytor muzyki nie tylko rozrywkowej, ale i teatralnej, filmowej. Wielokrotnie Dyrektor festiwali w Opolu czy Sopocie. Ewa Bem także ma przebogatą biografię muzyczną. Jest nie tylko wokalistka jazzową, ale i autorka tekstów. Zdobyła uznanie publiczności i tej kochającej jazz jaki blues, soul czy pop. Sławomir Łosowski założyciel zespołu Kombi i jego nadworny kompozytor. Andrzej Rutkowski kompozytor, aranżer, gitarzysta basowy. Współpracował z m.in. Grażyną Świtałą. Już 45 lat na naszej scenie muzycznej są obecni giganci polskiego rocka – Budka Suflera. Czterdzieści lat funkcjonowania w polskiej muzyce świętowali: Tomasz Lipiński(Tilt, Brygada Kryzys, Fotoness); 40 lat temu powstał zespół TSA; Majka Jeżowska także jest już 40 lat na scenie, uwielbiają ja dzieci, a dorośli tańczą podczas jej koncertów; Oddział Zamknięty także strzelał korkami od szampana z okazji 40-lecia. O pięć lat krócej swój jubileusz obchodził Grzegorz Turanu.

Czas teraz na kilku solenizantów, których urodziny były głośno świętowane. A byli to m.in.: Zbigniew Namysłowski (80 lat) podobnie jak aktor Janusz Gajos. Autor tekstów Marek Dutkiewicz(70 lat), wokalistka, autorka tekstów Magda Umer(70 lat), Andrzej Sikorowski (70 lat) z zespołu Pod Budą. Równo 60 lat skończyli Stanisław Sojka czy Andrzej Nowak założyciel i gitarzysta TSA.

Na koniec niestety muszę wspomnieć o tych, którzy od nas odeszli na zawsze. Na szczęście pozostawili po sobie niesamowitą twórczość i dokonania muzyczne. Roman Kołakowski (zm.23.01.2019 r.) był kompozytorem, poetą i tłumaczem. Mocno działał na terenie Wrocławia. Oprócz swoich piosenek jego kompozycje znajdziemy w repertuarach takich zespołów i artystów jak m.in. Kazik, Justyna Steczkowska, Voo Voo, Karolina Czarnecka.***Janusz Sent(zm.10.12.2018 r.) pianista, aranżer i kompozytor. Jako pianista i akompaniator występował na scenie kabaretowej w słynnym „Podwieczorku przy mikrofonie”. Jego kompozycje znajdziemy w repertuarze m.in. Wojciecha Młynarskiego.***Leopold Kozłowski-Kleinman (zm.12.03.2019 r.) dyrygent, kompozytor i pianista. Był niewątpliwie przedstawicielem przedwojennych klezmerów w naszym kraju, którego znali i kochali wszyscy. Często mówiono o nim „ostatnim klezmerem Galicji”.***Grzegorz Spyra (zm.27.04.2019 r.) muzyk i kompozytor. Jego kompozycje czy piosenki w swoim repertuarze ma m.in. Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk”.***Wanda Warska (zm.6.07.2019 r.) wybitna polska wokalistka jazzowa, także doskonale odnajdująca się w poezji śpiewanej. Również jako kompozytorka miała swoje mocne akcenty. Przez wiele lat związana była z „Piwnica Pod Baranami” w Krakowie.***Aleksander Bem (zm.17.07.2019 r.) perkusista, wokalista, kompozytor. Grał z Alibabkami czy Quorum. Razem z Ewą Bem w 1970 r. założyli zespół Bemibek. Jest autorem m.in. przeboju „Podaruj mi trochę słońca”.

 

Autor, przygotowanie, opracowanie: Arkadiusz Kałucki

źródła: Materiały prasowe od: Wydawnictwo Agora(**), Sony Music(*)

Albumy Świat cz.4/2019

Jeszcze tutaj znajdziedzie kilka albumów, które przynajmniej w ostatnim półroczu 2019 r. zasługują na szczególna uwagę. Konkretne, szczere, emocjonalne, solidne w wykonaniu i przyjemne w odbiorze 🙂

 

01.The Teskey Brothers - Run Home Slow_okladkaThe Teskey Brothers – „Run Home Slow” (Universal Music)

Na „Run Home Slow”, następcy wydanego w 2017 „Half Mile Harvest”, znalazło się 11 utworów. Muzycy przyznają, że czuli niemałą presję w trakcie nagrań, bo bardzo nie chcieli zawieść tych, którzy pokochali ich za debiutancki krążek. Dlatego do nagrań zatrudnili producenta Paula Butlera (Michael Kiwanuka, St Paul & The Broken Bones, Andrew Bird). W jego osobie odnaleźli nie tylko rzetelnego fachowca, ale i mentora, który pomógł całemu zespołowi uzyskać postęp, jednocześnie przy zachowaniu prostoty i przestrzeni z utworów znanych z „Half Mile Harvest”. „Run Home Slow” to niezwykle udana mieszanka rocka, Americany, psychodelii, jazzu, gospel i zaskakujących elementów pop.

źródło: Universal Music

02.Michael Kiwanuka – KIWANUKA_okladkaMichael Kiwanuka – „Kiwanuka” (Universal Music)

„Kiwanuka” to następca wydanego w lipcu 2016 albumu „Love & Hate”, który podbił serca słuchaczy oraz krytyków i zapewnił artyście nominacje do nagród Mercury czy BRIT. Michael Kiwanuka do pracy nad trzecim krążkiem zaprosił Danger Mouse’a oraz Inflo, tych samych twórców, którzy wsparli artystę przy „Love & Hate”. Nagrania odbyły się w Nowym Jorku, Los Angeles i Londynie.

W jaki sposób wrócić na rynek wydawniczy po albumie, którym osiągnąłeś więcej, niż kiedykolwiek marzyłeś? W jaki sposób poradzić sobie z presją, którą nakładasz samemu sobie, nie wspominając o oczekiwaniach od wszystkich innych? Czego fani oczekują po trzeciej płycie Kiwanuki? Czy to wszystko ma znaczenie? Kiwanuka nie musiał zanadto się martwić. Jego trzeci album rozpoczyna się w miejscu, które z początku przywołuje skojarzenia z poprzednikiem, jednak tak naprawdę prezentuje o wiele szerszą muzyczną drogę. Michael puszcza oko do wielkich mistrzów – Otisa Reddinga, Bobby’ego Womacka czy Gila Scotta-Herona, jednak nie obawia się również poszukiwań. Artysta spędził dwa ostatnie lata na szlifowaniu wydawnictwa i włożył w nie całe swoje serce oraz duszę.

Autorem wyjątkowej okładki jest pochodzący z Atlanty artysta, Markeidric Walker.

źródło: Universal Music

03.The Brand New Heavies - TBNH_okladkaThe Brand New Heavies – „TBNH” (Pias)

Płyta ukaże się nakładem Acid Jazz Records. Zespół podzielił się przearanżowaną wersją utworu Kendricka Lamara „These Walls”, która powstała we współpracy z piosenkarką N’Dea Davenport. Kompozycję wyprodukował Mark Ronson. Sercem albumu jest przyjaźń, której początki sięgają połowy lat 80-tych, a konkretnie wspólne doświadczenia wchodzenia w dorosłość. Dla Simona Bartholomew i Andrew Levy’ego to powrót do starej formuły, która wyniosła grupę na sam szczyt ze sprzedażą 3 mln płyt na swoim koncie. „THNH” został zarejestrowany pod czujnym okiem producenta Sir Tristana Longwortha. Zespół do współpracy nad albumem zaprosił grupę utalentowanych wokalistów. Oprócz N’Dea Devenport na płycie usłyszymy głos Siedah Garrett, Beverly Knight, Angie Stone, Angeli Ricci, Honey Larochelle oraz Laville.

źródło: Pias

04.Sam Fender – Hypersonic Missiles_okladkaSam Fender – „Hypersonic Missiles” (Universal Music)

„Hypersonic Missiles” zostało napisane, nagrane i wyprodukowane w garażu wybudowanym własnoręcznie przez Sama Fendera w North Shields. Za produkcję odpowiada Bramwell Bronte. Kiedy pod koniec 2018 Sam Fender wygrał BRIT’s Critics’ Choice Award, jego nazwisko dołączyło do listy takich gwiazd jak Adele, Florence + the Machine, Sam Smith czy Ellie Goulding, którzy sięgali po to trofeum w przeszłości. Nie sposób nie zauważyć, że większość z laureatów to wykonawcy pop, z dala od wypełnionego gitarami indie-rocka. Sam Fender dowiedział się o nagrodzie, gdy przejeżdżał obok swojej dawnej szkoły. Tam, wiele lat temu, usłyszał od jednego z nauczycieli, by zapomniał o muzycznych ambicjach, bo do niczego to nie doprowadzi. Sam Fender to rzadki talent. 25-letni muzyk z północnego wschodu Anglii gra każdy koncert tak, jakby miał być jego ostatnim. Jest uzbrojony w mocarny wokal, w rękach trzyma gitarę (oczywiście Fendera), a na scenie daje znać każdą komórką, że – wbrew panującym trendom – wierzy w siłę sprawdzą muzyki gitarowej. Po ukończeniu szkoły, Fender pracował w lokalnych pubach („miasteczko pijaków z rybackim problemem” – żartował). W taki sposób został odkryty: do jednej z knajp wszedł jego przyszły menedżer Mężczyznę rozpoznał szef Sama, który kazał chłopakowi złapać za gitarę i zacząć śpiewać. Współpraca trwa do dziś. Wszystkie utwory Fendera luźno łączy skupienie na tekstach. Są pełne trafnych obserwacji, poruszają tematy zaangażowane społecznie i zadają ważne pytania. Sam ma wyjątkowy talent do przekazywania w prosty sposób rzeczy istotnych. „Nie mam odpowiedzi, tylko pytania” – oznajmia artysta na tytułowym kawałku, a słuchacze mogą odnieść wrażenie, że Fender mówi w ich imieniu. Frustracje. Niezrozumienie. Rozpacz. „Dead Boys” to utwór, który ujrzał światło dzienne tuż po podpisaniu kontraktu. Dotyczy tematu, który wciąż jest tabu – fali samobójstw wśród młodych mężczyzn. Do kawałka powstał poruszający klip wyreżyserowany przez Vicenta Haycocka. Po premierze Sam otrzymał mnóstwo odzew od fanów, którzy dziękowali mu za podjęcie tak ważkiego tematu. Utwór wywołał dyskusję. Zrobił to, co powinna robić muzyka. Słuchając „Hypersonic Missiles”, od razu można odnieść wrażenie, że takich tematów w twórczości Fendera jest znacznie więcej. Artysta nie boi się odważnych tematów, co świetnie słychać w „The Borders”: „Przycisnąłeś mnie do ziemi / Osiem lat i zabawkowy pistolet wciśnięty w moją czaszkę / Mówiłeś, że zabijesz mnie, jeśli powiem coś komukolwiek / Nigdy nie powiedziałem i nigdy tego nie zrobię / Ten dom był piekłem na ziemi” czy „Nie możesz mnie znieść / Ja nie mogę znieść samego siebie”. Saksofon w tle to hołd dla muzycznego bohatera Sama – Bruce’a Springsteena. Nowy singiel „Will We Talk?” przenosi nowojorskie brzmienie do Newcastle. Ten kawałek znajduje się w czołówce koncertowych faworytów z repertuaru Fendera.

źródło: Universal Music

05.Boy Harsher Country Girl95Boy Harsher – „Country Girl Uncut” (Sonic Records)

W październiku 2017 roku Boy Harsher wydał czterościeżkową EP-kę ‘Country Girl’ za pośrednictwem Ascetic House, jako jednorazowe winylowe wydanie w 600 kopiach, które wyprzedały się w ciągu miesiąca.

Teraz Boy Harsher ogłosił jej ponowne wydanie w formie Deluxe, które będzie zatytułowane ‘Country Girl Uncut’. Znajdą się na nim cztery wcześniej nieopublikowane utwory.

Aby uczcić tę wiadomość, Boy Harsher udostępnił utwór ‘Send Me A Vision’ wraz z teledyskiem, wizualną odą do Berlina. Zainspirowany filmem „Niebo nad Berlinem” Wima Wendersa, ‘Send Me A Vision’ podąża ulicami tego miasta za skromnym aniołem stróżem (Cameron Findlay, Kontravoid). Jest on biernym obserwatorem różnych bohaterów zmagających się z problemami w mieście, mając nadzieję, że jego cicha obecność może mieć pozytywny wpływ. Jego tajemnicze obserwacje skupiają się głównie na młodej, niespokojnej kobiecie (Sally Dige) i jej zainteresowaniem skokiem z dachu. Duch tego miasta jest aktualizowany poprzez postać tancerki, która błyszczy na tle Berlina.

Teledysk wyreżyserował i zmontował sam Augustus Muller: “Dla mnie ta piosenka była tak tragicznie samotna. Interpretacja tekstów Jae była wołaniem o pomoc kogoś w rozpaczliwej sytuacji.”. Film został nakręcony na czarno-białej 16mm taśmie filmowej przez Krzysztofa Górskiego na berlińskim Kreuzbergu.

Muller żartuje: “Jeśli “Niebo nad Berlinem” było listem miłosnym Wima Wendersa do Berlina, to jest to nasza pocztówka.”.

W teledysku do ‘Send Me A Vision’ Boy Harsher świętuje ich społeczność, pokazując gwiazdorską obsadę swoich rówieśników, w tym: Cameron Findlay (Kontravoid), Sally Dige, Tamaryn, Shannon Funchess (Light Asylum), Eric Burton (Rabit), Mikey Woodbridge, Valentine Sinclair, Fade Kainer i Denman C. Anderson (Statiqbloom).

‚Country Girl’ wyznacza zmianę brzmienia Boy Harsher; EP-ka przynosiła pierwszą grupę utworów napisanych w ich nowym domu w wiejskim Massachusetts. Izolacja północnego-wschodu dała Jae i Augustusowi dużo czasu, aby napisać i odkrywać nowe dźwięki, jednocześnie wspominając o ich czasie spędzonym na południu. Ten ruch spowodował także, że zespół znalazł się w odległości jazdy samochodem od Nowego Jorku, co było kolejnym ważnym czynnikiem w ich rozwoju.

Częściowy wpływ na ‘Country Girl‘ miały ich częste występy na Manhattanie i Brooklynie; granie na imprezach takich jak Nothing Changes i Lost Enterprises dało im dostęp do nowej, tętniącej życiem społeczności muzycznej. Od industrialu do techno, duet Boy Harsher uwielbiał surowe brzmienia i nieustraszoną postawę takich artystów. Brzmienie ‘Country Girl’ jest zdefiniowane przez te dwa światy, skromne życie w małym mieście w stanie Massachusetts i ich prędkością napędzaną weekendami w Nowym Jorku.

źródło: Sonic Records

06..Camila Cabello - Romance [Clean Version]_okladka_Album ArtworkCamila Cabello – „Romance” (Sony Music)

„Romance” to drugi album Camili Cabello – artystki, której debiutancki album „Camila” zdobył w Polsce certyfikat platynowej płyty. Kolejnym wielkim sukcesem w jej karierze był utwór „Seńorita” – duet z Shawnem Mendesem, który podbił listy przebojów na całym świecie, w tym notowanie Billboard Hot 100. „Romance” otwiera nową erę w karierze Camili. Jak sama przyznaje, to najbardziej osobiste utwory, jakie wydała do tej pory. „Te piosenki to dosłownie historia ostatnich kilku lat mojego życia – wiedziałam od dawna, że chcę, żeby mój album nazywał się Romance. To album o zakochaniu” – mówi Camila Cabello.

Album „Romance” promują single „Liar”, „Shameless” oraz „Living Proof”. Płyta zawiera przebój „Seńorita” z Shawnem Mendesem.

źródło: Sony Music

07.Sheryl Crow - Threads_okladkaSheryl Crow – „Threads” (Universal Music)

Sheryl Crow zapowiadała swój najnowszy album w niesamowity sposób – duetem z legendarnym Johnnym Cashem pt. „Redemption Day”! Sheryl Crow napisała „Redemption Day” w 1996 roku po wizycie w Bośni w towarzystwie ówczesnej pierwszej damy, Hilary Clinton. – Nigdy wcześniej nie byłam tak blisko działań militarnych. Odwiedzaliśmy bazy wojskowe, graliśmy dla żołnierzy, spotkaliśmy się z ich rodzinami – wspomina artystka. Po powrocie do domu usłyszała o krwawych wydarzeniach w Ruandzie. – To wszystko było bardzo trudne do pojęcia. Mieliśmy tyle zasobów w Bośni. Zadałam sobie pytanie: jak i dlaczego decydujemy, gdzie pomagać? Chodzi o władzę, ropę – o co tak właściwie? – przyznaje Sheryl i kontynuuje: – Usiadłam wtedy, by napisać piosenkę. Miał to być utwór o tym, że zerwałam z chłopakiem. Wyszło coś zupełnie innego, najpewniej dlatego, że cały czas tkwiło to w mojej podświadomości. „The Redemption” oryginalnie ukazało się na bestsellerowym albumie „Sheryl Crow”, za który gwiazda otrzymała Grammy oraz status potrójnej platyny w USA. W 2003 roku Crow otrzymała telefon od jednego z zięciów Johnny’ego Casha. Okazało się, że mężczyzna zagrał artyście utwór „The Redemption”. „Człowiek w czerni” po przesłuchaniu miał do gwiazdy country wiele pytań. – Chciał poznać znaczenie konkretnych linijek, co miałam na myśli – przyznaje Sheryl. Johnny Cash nagrał własną wersję „The Redemption” i oznajmił Crow, że będzie to jeden z najważniejszych utworów na jego nowym albumie. Kawałek nie ujrzał jednak światła dziennego aż do 2010, gdy ukazał się „American VI: Ain’t No Grave”. Podczas trasy w 2014, Sheryl grała utwór na koncertach, wplatając partie Casha i pokazując wizualizacje z muzykiem na scenie. Niedługo potem powstał pomysł, by połączyć partie wokalne obu artystów w jednym utworze. Sheryl Crow na nowy album zaprosiła ikony muzyki – Keitha Richardsa, Stevie Nicks czy St. Vincent. Udział Johnny’ego Casha ma jednak wyjątkowy wymiar:
Patrząc na to, co dzieje się obecnie w Stanach, w jak mrocznych kolorach maluje się nasza przyszłość, posiadanie głosu Casha na płycie przynosi nadzieję. Wiedząc, co Johnny myślał o „The Redemtpion”, jestem pewna, że miałby dziś dla nas wiele mądrych słów. Mam nadzieję, że gdziekolwiek teraz jest, czuje dumę, że mógł być częścią tego projektu. Bez wątpienia czuję jego obecność w tym wszystkim – podsumowuje Sheryl Crow.

źródło: Universal Music

08.Bon Iver - i iBon Iver – „i,i” (Pias)

Nowy materiał został zarejestrowany w Sonic Ranch w Zachodnim Teksasie oraz April Base w Wisconsin. Trzynaście utworów, które znajdą się na płycie dopełniają cykl: od zimy „For Emma, Forever Ago”, przez wiosnę „Bon Iver, Bon Iver” i niewzruszone lato „22, A Million”. Teraz nadchodzi jesień z „i,i”. W sesjach nagraniowych Justinowi towarzyszyła grupa muzyków – Sean Carey, Andrew Fitzpatrick, Mike Lewis, Matt McCaughan, Rob Moose i Jenn Wasner. Dodatkowo do współpracy Vernon zaprosił Jamesa Blake’a, Brada i Phila Cook, Aarona i Bryce’’a Dessner, Bruce’a Hornsby, Channy Leaneagh, Naeem, Velvet Negroni, Martę Salogni, Francis Starlite, Mosesa Sumney, TU Dance i wielu innych. Vernon na płycie śpiewa o równowadze między jednostką a społecznością, o inspiracji i tworzeniu. Tuż przed premierą Bon Iver zaprezentował kolejne dwie kompozycje, które zwiastują nowy materiał – „Jelmore” oraz „Faith”.

źródło: Pias

09.Milky Chance - Mind The Moon_okladkaMilky Chance – „Mind The Moon” (Universal Music)

„Mind The Moon” to nie tylko dowód na wyjątkowy talent songwriterski Milky Chance, ale również prezentacja szeregu wpływów i inspiracji jeszcze z czasów dzieciństwa. Milky Chance zyskali rozgłos za sprawą debiutanckiego singla „Stolen Dance”. Przyjaciele z dzieciństwa, Phillipp Dausch i Clemens Rehbein, którzy poznali się w szkolnym chórze, nagle zaczęli grać na kilku kontynentach oraz otrzymywać zaproszenia do występów u Fallona, Kimmela czy Conana. Na „Mind The Moon” artyści mieli okazję do współpracy m.in. z idolem z czasów chóru – Ladysmith Black Mambazo (w utworze „Eden’s House”). „Fado” trafiło z kolei na soundtrack do gry „FIFA 20”. 2 marca 2020 Milky Chance wystąpią w Polsce!!!

źródło: Universal Music

10.Emeli Sandé - Real Life_okladkaEmeli Sandé – „Real Life” (Universal Music)

Nagrywany podczas intensywnej osobistej podróży z chwilami zwątpienia oraz odkrywania siebie na nowo, „Real Life” otwiera nowy rozdział w życiu i karierze Sandé. Wokalistka wraca mocniejsza, bardziej odważna i pewna siebie. Tę siłę chce przekazać swoim słuchaczom.

Chciałabym, by „Real Life” przyniosło nadzieję i odwagę zwłaszcza tym, którzy żyją na marginesie, w zapomnieniu, zepchnięci w kąt przez różne niewidoczne środki opresji. Moim marzeniem jest, by każdy po włączeniu albumu otrzymywał pakiet mocy. Jak doładowanie baterii: by przy ostatnim utworze poczuć, że znowu masz pełnię sił – opowiada wokalistka. Emeli Sandé jest autorką wszystkich tekstów na płycie. Nad muzyką pracowała z Salaamem Remim, Jamesem Poyserem oraz Troyem Millerem. Ten ostatni wyprodukował całość, czyli 11 piosenek. „Real Life” jest jak ciepły balsam dla każdego, kto szuka pozytywnych spraw. Otwierający album „Human” to otrzeźwiające przypomnienie o ludzkiej wrażliwości, który nadaje ton całemu wydawnictwu. Sandé śpiewa: „Wszyscy jesteśmy ludźmi / I zmierzamy się z różnymi sprawami”.

Akustyczne „Love To Help” to przejmująca pochwała solidarności. W podniosłym „You Are Not Alone” wokalistka, ze wsparciem chóru, powraca do piosenek-hymnów, dzięki którym zyskała uwielbienie słuchaczy z całego świata. „Sparrow”, wiodący singiel z „Real Life”, łączy dynamiczny głos Emeli z marszową perkusją, rezonującym pianinem i olśniewającymi chórkami. W podobnym duchu utrzymany jest numer „Survivor”, który zgrabnie łączy R&B i gospel. Wzruszająca ballada „Honest” to jedna z najbardziej emocjonalnych piosenek w dorobku Sandé. „Free as a Bird” to ponadczasowy utwór zamykający płytę. Z całą pewnością mógłby trafić na jako ilustracja muzyczna ważnych momentów w filmach i serialach. W „Extraordinary Being” słychać wpływy disco, a w „Shine” – mocne inspiracje soulowe. Na „Real Life” Emeli Sandé bardzo rozwinęła swoje brzmienie i to w wielu kierunkach. Wokalistka przyznaje: – Po raz pierwszy od dawna czuję stabilny grunt pod nogami, jako artystka i kobieta. Przy tej płycie dokładnie wiedziałam, czego chcę. Zakończyłam to doświadczenie jako osoba bardziej pewna, szczęśliwa, kochająca siebie. Teledyski Emeli obejrzano już ponad 340 mln razy. Artystka sprzedała 19 mln singli oraz 6 mln albumów. Trzy single Sandé trafiły na szczyt list przebojów w Wielkiej Brytanii. Debiutancki „Our Version of Events” z 2012 był najchętniej kupowanym krążkiem roku i drugim co do popularności w 2013 w Anglii. Wydawnictwo pobiło rekord w obecności w Top 10 na listach sprzedaży, prześcigając wynik należący wcześniej do The Beatles. Wokalistka ma na koncie wiele prestiżowych wyróżnień, w tym 4 BRIT Awards. W 2017 roku ukazał się album „Long Live the Angels”. Od 2018 jest Kawalerem Orderu Imperium Brytyjskiego (MBE) za szczególne zasługi dla muzyki. Trzeci album Emeli Sandé brzmi jak moc, wolność, rozwój i szczerość. Narodził się ze zrozumienia samego siebie oraz dzielenia się tą wiedzą z innymi. Artystka może z całą pewnością przyznać, że jest najlepszą wersją samej siebie.

źródło: Universal Music

11.Lucy Dacus 2019 EPLucy Dacus – „EP’ 2019” (Sonic Records)

Utwory zostały nagrane w ciągu ostatnich dwóch lat. ‘2019 EP’ składa się z oryginałów i coverów piosenek związanych z konkretnymi świętami. Każdy utwór był ujawniony w odpowiednim dla niego terminie.

Zapowiedzią wydawnictwa był pierwszy utwór, ujawniony z okazji Walentynek. Kolejne utwory ukazały się w okolicach: okresu znaku zodiaku Byk i Dnia Matki (USA), Dnia Niepodległości Ameryki, Urodzin Springsteena, Halloween, Bożego Narodzenia i Nowego Roku.

Dacus podzieliła się coverem piosenki Edith Piaf ‘La Vie En Rose’, zaśpiewanym w obu językach – po francusku i angielsku. Delikatny głos Dacus i słabe vibrato unosiły się nad fortepianem, a jej gwiaździste, radosne spojrzenie na klasyczną melodię pozwoliło wykorzystać potencjał gwiazdy pop.

“Od pierwszej chwili, kiedy to usłyszałam, pomyślałam, że ‘La Vie En Rose’ jest idealną piosenką. Kiedy ją usłyszałam, wiedziałam, że pewnego dnia się zakocham.” – mówi Dacus, dodając: “Chcę, żeby ktoś słuchając tego, biegł z maksymalną prędkością do osoby, którą uwielbia, gotowy wyrazić swoją głęboką, nieśmiertelną miłość. (PS: istnieje dłuższa opowieść o tym, jak śpiewałam tę piosenkę w duecie z dozorcą w szkole średniej, ale nie ma na to czasu).”.

‘My Mother & I’ to rodzaj kołysanki o „dzieciach urodzonych w maju”, które „twardo stąpają po ziemi”, ale w swej istocie jest to brutalnie szczera eksploracja obrazu ciała i formy emocjonalnej.

„Bycie adoptowaną zachęciło mnie do zastanowienia się nad tym, co matki przekazują przez krew i ciało, a co przekazują na drodze socjalizacji i kontekstu” – mówi Lucy. “My – córki i wszystkie dzieci – łatwo dziedziczymy wstyd i strach naszych matek, ale także dumę, pewność siebie i lekcje miłości. Ta piosenka skupia się na obrazie ciała i rozróżnieniu między ciałem a duszą, co do której do dziś nie mam pewności. Zastanawiam się także nad cechami, które dzielę z moją mamą i kobietami z Taurean – jak jesteśmy niezłomne, ale uparte, empatyczne, ale ugruntowane i oddane poszukiwaniu i dawaniu niezawodnej miłości i komfortu.”.

Na cześć urodzin Bruce’a Springsteena, Lucy Dacus wydała swój cover jego utworu ‚Dancing In The Dark’, którym składa hołd jednemu z jej idoli, za pomocą porywczej gry na gitarze. Oryginalną melodię zamieniła na linę syntezatora, ożywiając amerykańską klasykę. “Wszystkiego najlepszego dla Bruce’a” – mówi Dacus – “Ale także wszystkiego najlepszego dla mojego taty, największego fana Bruce’a, jakiego znam i powodu, dla którego słuchałam Bossa od urodzenia. Opierałam się temu, kiedy byłam młodsza, w ramach buntu przeciwko gustowi mojego taty, ale pokochałam jego muzykę w swoim czasie. Jego liryzm jest w tym miejscu nierozerwalnie związany z moim pisaniem piosenek.”.

Razem z ogłoszeniem EP-ki pojawił się nowy, inspirowany Halloween cover ‘In The Air Tonight’ Phila Collinsa.

Na EP-ce ‘2019’ znajdą się jeszcze dwa utwory – cover ‘Last Christmas’ i oryginalna oda do Nowego Roku zatytułowana ‚Fools Gold’.

Wykorzystując złowieszczy podtekst oryginalnego utworu Phila Collinsa, wersja Lucy charakteryzuje się zapadającym w pamięć głosem i przeszywającym pogłosem.
“To prawdopodobnie najlepszy utwór swoich czasów, z jednym z najlepszych przejść perkusyjnych” – mówi o piosence Dacus. “Obraz w pierwszej zwrotce jest tak niepokojący – oglądamy kogoś, kto patrzy na kogoś bez ruchu, starając się go zapamiętać. Ludzie zastanawiają się, czy jest to coś, czego Phil Collins był naprawdę świadkiem, jednak piosenka jest faktycznie tylko manifestacja złości i frustracji wynikającej z rozwodu. Jest nerwowa, mroczna i sprawia tyle radości, ile powinno sprawiać dobre Halloween. To była najlepsza zabawa, jaką kiedykolwiek miałam w studiu.”.

Dodatkowo, za sprawą Matador Records, EP-ka ‘2019’ ukazała się w ograniczonym nakładzie w specjalnym zestawie, wraz z jej zeszłorocznym albumem ‘Historian’, wytłoczonym na przezroczystym winylu.

Dacus używa swojego daru autorki tekstów, aby pomóc zrozumieć i poradzić sobie z otaczającym światem, w tym nadać sens narodowym świętom, często bardziej nastawionym na przechwytywanie i produkcję mediów społecznościowych i konsumpcjonizm, niż autentyczne świętowanie.

“Co się dzieje?” – pyta sama siebie w te dni, wycofując się z wysokich oczekiwań świąt, aby dowiedzieć się, co z nimi zrobić i znaleźć własne znaczenie. “Zebrałam kilka piosenek, próbując odpowiedzieć na to pytanie. Ta seria wydaje się być właściwym miejscem, aby umieścić je obok siebie. Te utwory są samodzielne, nie są wyznacznikiem nowego kierunku, tylko chęcią zrobienia czegoś innego, a czasem nawet bez charakteru.”.

Przyśpieszona, wzmocniona i zaśpiewana przez megafon wersja Dacus ‘Last Christmas’ zespołu WHAM!, dodała tej słodkiej piosence spontanicznej energii.

“Naprawdę nie lubię świąt Bożego Narodzenia” – mówi Dacus. “W studio słuchaliśmy oryginału ‘Last Christmas’ i nie rozmawialiśmy o aranżacji. Powiedziałam wszystkim, żeby zagrali to wściekle. Oto, co wydarzyło się podczas pierwszego podejścia. Okazało się to całkiem fajne, może trochę psychotyczne.”.

Rok 2018 był przełomowy dla mieszkającej w Richmond, Lucy Dacus. Jej bardzo ceniony drugi album ‘Historian’ (zobacz) spotkał się z kawalkadą uznania krytyków, dostając się na listy najlepszych płyt roku przygotowywanych przez The Guardian, Noisey, Pitchfork, The Line Of Best Fit i Rolling Stone. Został doceniony także przez MOJO, BBC Entertainment & Arts, Loud & Cichy, Uncut i grany w BBC 6 Music, Radio 2 i Radio X.

Jej wspólna EP-ka jako 1/3 Boygenius (z Julien Baker i Phoebe Bridgers; zobacz) stała się jednym z najbardziej interesujących nowych projektów roku, docenionym przez The Guardian, The Observer, i-D, New Statesman, Uncut i MOJO. Dacus zagrała trasę po Wielkiej Brytanii, występując m.in. w londyńskich Islington Assembly Hall i Omeara oraz występowała w telewizji w CBS This Morning, Late Night with Seth Meyers i Last Call With Carson Daly.

źródło: Sonic Records

12.Jeff Lynne's ELO - From Out Of Nowhere_Album ArtworkJeff Lynne’s ELO – „From Out Of Nowhere” (Sony Music)

Jeff Lynne, legenda muzyki wprowadzona do Rock & Roll Hall of Fame po wyprzedanej europejskiej i amerykańskiej trasie koncertowej zapowiada album. Lynne, którego muzyka chwyta za serce fanów z trzech różnych generacji, w ostatnich latach znalazł się na wyżynie swoich mocy twórczych jako songwriter, muzyk i producent. Nadchodzące wydawnictwo będzie zawierać tytułowy utwór, który miał swoją premierę 26 września 2019 z samego ranka w radiu BBC 2. Ta piosenka będzie otwierała krążek, na którym znajdzie się 10 kompozycji od tęsknego „Help Yourself”, przez uroczyste „Down Came the Rain” i rockowe „One More Time” (z solówką klawiszową Richarda Tandiego), aż do słodkiego zamknięcia z „Songbird”.

Tak jak poprzednik z 2015 roku, czyli „Alone in the Universe”, „From Out of Nowhere” pokazuje nową twarz jego popisowego brzmienia, z jednej strony odnosząc się do jego dziedzictwa, a z drugiej budując nowe dźwiękowe ścieżki i emocje. Po raz kolejny, Jeff gra prawie każdą nutę na gitarze, basie, fortepianie, perkusji, syntezatorze i wibrafonie, ale także chwyta za mikrofon by zaśpiewać zarówno linię prowadzącą, jak i harmonię. Steve Jay, który był producentem płyty, dodał od siebie perkusjonalia.

Samo powstanie krążka jest takim samym zaskoczeniem dla fanów, co dla jej twórcy. „From Out of Nowhere” wzięła się… znikąd. Jeff Lynne opowiada „To był pierwszy utwór, który nagrałem przy pracy nad tym albumem i po prostu się pojawił”. Ta piosenka jest o nadziei i zbawieniu. Lynne na tym albumie odnosi się do optymizmu i powtarzającą się myślą jest zdanie „Każdy powinien mieć choć trochę nadziei”.

Ta płyta jest zbudowana na energii zbieranej po wydaniu „Alone in the Universe” i triumfalnym powrocie na scenę pierwszy raz od 1985 roku, zaczynając z występem dla ponad 50 tysięcy ludzi w Hyde Parku. Od tamtej pory artysta zdecydował się na trasę po największych festiwalach i halach koncertowych Europy i Ameryki Północnej. Dodatkowo w 2017 roku Lynne został dołączony do Rock and Roll Hall of Fame, gdzie wystąpił ze swoim zespołem.

Z ELO sprzedał ponad 50 milionów płyt i jest jednym z najbardziej popularnych artystów swojej ery. Wydał 4 albumy z rzędu, które pojawiły się na liście TOP 10 i siedem, które trafiły do TOP 20 najlepiej sprzedających się krążków. 20 singli lądowało na liście U.S. Top 40, a 7 z nich w U.S. Top 10. Jeff Lynne sięgał swoimi wpływami zdecydowanie dalej niż do fanów ELO poprzez produkcje i współprace z wieloma innymi artystami, takimi jak: Bob Dylan, Tom Petty, Roy Orbison, George Harrison, Paul McCartney, czy Ringo Starr.

źródło: Sony Music

13.Josienne Clarke In All WeatherJosienne Clarke – „In All Weather” (Sonic Records)

Wielokrotnie nagradzana pisarka, piosenkarka i muzyk Josienne Clarke wraz zdecydowała, że pierwszym singlem i teledyskiem z debiutanckiego albumu będzie ‘If I Don’t Mind’.

‘In All Weather’ to nowa kolekcja piosenek, składająca się na jej pierwszą solową płytę, mówiącą o jej własnym życiu, z obnażonymi tekstami o nowym charakterze.

“Nauka pływania w każdych warunkach pogodowych – linijka tekstu od której pochodzi tytuł albumu – jest tym, co próbujemy zrobić zby naprawić rzeczy, gdy wydają się burzliwe i niepewne. Jak poprawić kurs i pozostać wiernym temu, w co wierzysz i czego potrzebujesz, odpuszczając sobie całą resztę.” – wyjaśnia Josienne.

Fani poprzedniego melancholijnego, kameralnego duetu Josienne Clarke rozpoznają jej wyjątkowo smutny i klejnotowy styl wokalny. Jednak te nowe piosenki były śpiewane i grane przez Josienne w sposób, w jakim zawsze były pisane: emocjonalnie surowy, natychmiastowy i nienaruszony. Zniknęły wspaniałe aranżacje duetu, na całym albumie Josienne śpiewa przy akompaniamencie gitary akustycznej i elektrycznej. Towarzyszy jej eksperymentalny pianista Elliott Galvin, innowacyjny perkusista jazzowy Dave Hamblett, szkocka harfistka Mary Ann Kennedy i gitarzysta/basista Sonny Johns (najlepiej znany ze współpracy z Fatoumata Diawara i Polar Bear), który współprodukował album z Josienne w Watercolor Studios w Fort William w Szkocji.

“To nie są pieśni miłosne, to pieśni życiowe; linie życia, które ratują mnie przed zatonięciem. Każda z nich jest ciężką lekcją tego, czego nie należy robić następnym razem. To manifest, jak wyjść i jak się zmienić.”.

To jest płyta, która nie tylko prezentuje każdy aspekt tej osobistej, zawodowej i geograficznej zmiany, ale też płyta, która nie istniałaby, gdyby nie zrobiła tego gigantycznego kroku.

“Zesłałam się, przeniosłam na wyspę, w przenośni i dosłownie; zerwałam ze wszystkim oprócz pisania piosenek, aby się odrodzić i nauczyć żyć w spokoju.”.

‘In All Weather’ przynosi wielką zmianę. Ale Josienne Clarke pozostaje jedną z najbardziej imponujących, utalentowanych i szczerych wokalistek, autorek tekstów i kompozytorów, jakich mamy.

Kiedy Josienne Clarke podpisała kontrakt z niezależną wytwórnią Rough Trade Records, jej założyciel Geoff Travis powiedział The Guardian, że pisze utwory, które “zmieniają twój wewnętrzny krajobraz emocjonalny… odkrywając popularną strukturę piosenki”.

Z rzadkim darem do poetyckiej melancholii, piosenki Josienne zostały również opisane jako “nadzwyczajne” (Mojo), “delikatnie znakomite” (The Observer) oraz “pełne głębi” (The Telegraph). Biblia świata muzyki Songlines napisała: „mrok Clarke, złożone obrazy w tekstach, pchają piosenki w stronę bogatego terytorium metaforycznego”. Magazyn American Songwriter nazwał Josienne jednym z najlepszych autorów tekstów 2016 roku.

Ośmielony występem podczas BBC Radio 2 Awards Folk, DJ Cerys Matthews z 6 Music zaaranżował Josienne występ w The National Theatre podczas sztuki “Our Countr’s Good” Timberlake’a Wertenbakera. Oprócz występów na scenie każdej nocy – w roli specjalnie stworzonej dla niej – Josienne wykonywała także dwie własne piosenki. Recenzując cenione widowisko, The Financial Times napisał: „Josienne Clarke śpiewa jak nawiedzony anioł”. To był początek jej stałej współpracy z The National Theatre, która obejmuje komponowanie piosenek do nowej adaptacji “Królowej śniegu” Hansa Christiana Andersena, przygotowanej przez cenionego, młodego dramaturga Zoe Cooper.

Z eleganckim, dopracowanym i wpływającym na emocje stylem śpiewania, Josienne często była porównywana do wielkiej Sandy Denny, ale także z elementami Niny Simone i Gillian Welch – wszystkie trzy mają istotny wpływ na jej pracę.

W ostatnich latach Josienne wspierała wielkiego Richarda Thompsona podczas wymarzonej trasy koncertowej po Wielkiej Brytanii i występowała przed legendarnym Robertem Plantem w całej Europie, a także pojawiała się na jednych z najbardziej lubianych festiwali w Wielkiej Brytanii, w tym Latitude, Larmer Tree i End Of The Road. Odnalazła się także jako pisarka i prezenterka, współautorka magazynu Standard Issue i pojawiła się w The Verb BBC Radio 3, aby omówić melancholię swojego zwierzaka wraz z poetą Simonem Armitage.

Wykraczając poza muzykę folkową, z której wcześniej była znana, Josienne nawiązała współpracę ze wschodzącą pianistką jazzową Kit Downes, aby wydać EP-kę ‘Such A Sky’. Jej przyjaźń z mieszkającą w Londynie szkocką wokalistką i autorką piosenek Samanthą Whates przerodziła się w zespół PicaPica, którego debiutancki album został wydany przez Rough Trade w 2019 roku.

Jej najnowszy album solowy ‘In All Weather’ jest wynikiem ogromnego przewrotu w życiu Josienne. Kładąc kres toksycznym relacjom osobistym i zawodowym, przeniosła się na szkocką wyspę, by skomponować i nagrać 13 piosenek, które są niczym manifest mówiący o tym jak odejść i dokonać zmiany.

Krytyk muzyczny Tim Cumming opisał nowe dzieło jako „nie tyle o złamanym sercu, co o wiedzy. W tym względzie nie ma nikogo, kto by jej dorównał. Być może w żadnym gatunku”.

źródło: Sonic Records

14.Dermot Kennedy – Without Fear_okladkaDermot Kennedy – „Without Fear” (Universal Music)

MTV porównuje koncerty Dermota Kennedy’ego do religijnego przeżycia, a dziennikarze „The Guardian” podkreślają moc jego wokalu. Do fanów Dermota Kennedy’ego należy m.in. Taylor Swift. Wyczekiwany debiutancki album artysty, „Without Fear”, wreszcie ujrzał światło dzienne. W gronie kompozytorów i producentów krążka znaleźli się między innymi Koz (Kendrick Lamar, Dua Lipa, meek Mill), Starsmith, Carey Willetts oraz Sir Nolan (Justin Bieber, Lil Wayne). Producentem wykonawczym dzieła jest Scott Harris (Shawn Mendes, Chance The Rapper, Julia Michaels). Album promują single „Outnumbered” (obecnie 14. miejsce na listach przebojów w Wielkiej Brytanii) czy „Power Over Me”, które dotarło do szczyt list przebojów w wielu krajach, również w Polsce.

źródło: Universal Music

15.CharliXCXCharli XCX – „Charli” (Warner Music)

Nowa płyta „Charli” to liczne kooperacje i wysokiej klasy pop, z bogatą mieszanką stylów. Do realizacji albumu Charli XCX zaprosiła takich wykonawców jak Lizzo, Christine and the Queens, Haim, Troye Sivan, Brooke Candy, CupcakKe, Big Freedia, Sky Ferreira, Clairo i Yaeji. Wokalistka nawiązała też współpracę z charakteryzatorką Ines Alpha, z którą stworzyła zachwycający projekt okładki, którego celem jest pokazanie zdemontowanych ideałów klasycznego piękna.

Charli XCX to laureatka wielu nagród, w tym dwóch Billboard Music Awards, YouTube Music Award i dwóch Sesac (Songwriter of the Year). Ponadto, nominowana była do Grammys, BRIT i MTV EMA. Na koncie ma przeboje „Fancy”, „I Love It” i „Boom Clap”, a także wysoko oceniane przez krytyków mikstejpy „Number 1 Angel” i „Pop 2”. Gdyby tego było mało, odpowiada za wakacyjne hymny „Boys” i „1999” (featuring Troye Sivan), a w tym roku była gościem specjalnym magazynu „Vogue” podczas gali Met. Wystąpiła również na gali amFAR w Cannes.

źródło: Warner Music

 

 

Przygotowanie i poracowanie: Arkadiusz Kałucki

Albumy Polska cz.4/2019

To ostatni wpis w 2019 dotyczący polski albumów. To także wskazówka np. jaką płytę kupić jako prezent pod choinkę. Z większością autorów płyt przeprowadziłem wywiady, dlatego znajdziecie tam recenzje albumów, które pierwotnie znalazły się na moim Instagramie – wartoposluchac. Jest tradycyjnie mega-różnorodnie brzmieniowo, stylowo, ale z czystym sumieniem podpisuje sie pod tymi tytułami. A proszę pamiętać, że za chwilę będzie tutaj podsumowanie roku w polskich płytach i na pewno wymienione tytułu mają niemal 90% szansę pojawić się w zestawieniu moich Top 50. Miłej lektury.

01.KasiaKowalska_MTVUnpluggedKasia Kowalska – „MTV Unplugged” (Wydawnictwo Agora)

Kasia Kowalska świętuje 25-lecie pracy artystycznej. Z tej okazji odbyło się wiele wydarzeń nawiązujących do tego jubileuszu, m.in. wyjątkowy koncert MTV Unplugged – w maju tego roku w Teatrze Szekspirowskim w Gdańsku. Koncert został zarejestrowany, a płyta ukazała się 25 października. Artystce na scenie towarzyszyli znakomici goście: Edyta Bartosiewicz i Stanisław Soyka.

Podczas koncertu „MTV Unplugged Kasia Kowalska”, artystka wykonała swoje największe przeboje w nowych, akustycznych aranżacjach. Oprócz stałego zespołu towarzyszącego Kasi podczas koncertów, koncert MTV Unplugged wzbogacony został o sekcję dętą i fortepian. Album na CD zawiera 14 utworów, a wersja cyfrowa 16.

źródło: Wydawnictwo Agora

02.SmoothGentleman_NewSmooth Gentlemen – „New” (Rip Cat Records & Flower Records)

Tak amerykańskiej płyty polskiego artysty w naszym kraju jeszcze nie słyszałem. Pełne zawodowstwo. Nie ma żadnych dźwięków z Europy nie mówiąc o Polsce poza tym, że to „nasz człowiek” stoi za tymi dokonaniami wspólnie z dwoma przyjaciółmi. Mówię tu o będącym na zdjęciu Barcie Szopińskim (Boogie Boys) oraz Piotrze Binkiewiczu i Miłoszu Szulkowskim też związani z Boogie Boys. Razem by poszerzyć swoje muzyczne horyzonty powołali do życia projekt Smooth Gentlemen. Jego efektem jest album „New”. To bardzo żywiołowy album, przepełniony emocjami wyrażonymi w bluesie, soulu, boogie woogie a miejscami i jazzie. Jest bardzo różnorodnie w tempach co sprawia, że słuchacz nie będzie się nudził. Tematem przewodnim w tekstach jest miłość do kobiety, ale są i instrumentalne kompozycje ciekawie oddające uczucie. Jest jedenaście kompozycji na płycie w tym jedna zaśpiewana po polsku. Całość nagrywana była w Polsce i w USA, gdzie odbyła się ostateczna produkcja materiału muzycznego zawartego na „New”. Producentem jest John Clifton. Polecam koncerty Boogie Boys jak i Smooth Gentleman. Na takiej imprezie jeszcze nie byliście!!!

autor: Arkadiusz Kałucki

03.FairWeatherFriendsFair Weather Friends – „Carte Blanche” (Polskie Radio Agencja Muzyczna)

Z wokalistą i autorem teksów Michałem Maślakiem z zespołu Fair Weather Friends porozmawialiśmy sobie o ich nowej płycie pt. „Carte Blanche”. To ich druga płyta w dyskografii. Grupa z Czeladzi, która powstała w 2011r. szturmem zdobyła serca polskiej publiczności w 2014 kiedy ukazał się debiutancki album :Hurricane days”. Seria fantastycznych koncertów plus występ na Openerze, Orange Warsaw Festiwal czy Męskie Granie sprawił, że poprzeczka została zawieszona bardzo wysoko. To też troszeczkę przytłoczyło i zaskoczyło młodych i energicznych dżentelmenów, którzy inaczej sobie wyobrażali początek swojej kariery. Na szczęście pomimo burz powracają z impetem. „Carte Blanche” już sugeruje po tytule, że jest inaczej, po nowemu a przede wszystkim z charakterem i zachowaną pierwotną tożsamością. Na dodatek zespół zdecydował się na zamieszczenie kilku piosenek zaśpiewanych po polsku. I ten zabieg jest strzałem w dziesiątkę. Michał w nich brzmi jakby nabrał wiatru w żagle i płynie po pięciolinii. Na albumie można dostrzec dość wyraźnie brzmiący saksofon, a w kilku kompozycjach gitara basowa brzmi jak ze studia w Motown. Gdy historia zespoły Fair Weather Friends miała rozpoczynać się jak bajka lub baśń to jak mi powiedział w rozmowie Michał zaczynałaby się następująco: „Za górami, za lasami….” A nie „Dawno, dawno temu…”. Bo to są nasi polscy młodzi rycerze na białych koniach, którzy mkną po kraju głosząc nowinę, że JEST ICH NOWA DOBRA i PRZEBOJOWA PŁYTA.

autor: Arkadiusz Kałucki

04.AniaRusowicz_PrzebudzenieAnia Rusowicz – „Przebudzenie” (Wydawnictwo Agora)

„Przebudzenie” to tytuł nowej płyty Ani Rusowicz, którą Ania postanowiła osobiście wyprodukować. Jak sama twierdzi: „Potrzebowałam dużo czasu żeby ta płyta powstała? Musiałam się przebudzić. Wprawdzie w tym czasie wydałam kilka okazjonalnych albumów (m.in. Woodstock, Pastorałki, piosenka do filmu „Sztuka kochania” czy alternatywne/alterego Nixes) więc nie próżnowałam. Żeby napisać tę płytę musiałam mentalnie i fizycznie odbyć podróż na drugi koniec świata.”

Marzeniem Ani było zwiedzenie Nowego Orleanu – kolebki muzyki bluesowo, rockandrollowej i jazzowej. Ania mówi:

„Mam na swojej liście miejsc kilka miast, które zawsze chciałam odwiedzić. Nowy Orlean nie zawiódł – był jak z marzeń. Pod wpływem silnych doświadczeń i podróży zawsze pisałam piosenki i tym razem było podobnie. Ja swoje piosenki piszę obrazami i doświadczeniami. To, co tam spotkałam spowodowało, że znów przypomniało mi się, po co śpiewam. Nola, (bo taki jest skrót od nowego orleanu) żyje muzyką 24h. Po wyjściu prosto z samolotu na lotnisku kapela wita cię bluesem. Nowy orlean jest miejscem praktyki voodoo, koncertów i zabawy (np. słynny karnawałowy festiwal mardi gras). Idąc słynną ulicą Burbon Street, jest okazja doświadczyć muzykowania w każdej napotkanej knajpie, restauracji czy barze. Co ciekawe można nawet napotkać prawdziwych magów, wróżki i sklepy z księgami czarów (jest możliwość zaopatrzenia się w „wiedźmińską” miotłę). O ile tańsze byłoby podróżować na miotle:) osobiście uważam, że życie jest magią i nigdy od niej nie stroniłam. Cała otoczka miejsca spowodowała i zainspirowała mnie do napisania płyty z instrumentami dętymi i w klimacie nieco „armstrongowskim” (Louis Armstrong pochodził właśnie z Nowego Orleanu). Natomiast warstwą tekstową starałam się opisać problemy ludzi 30+, czyli narodzin dziecka, kłopoty małżeńskie, ale najważniejsze na tej płycie jest problem globalny, który dotyka nas wszystkich. Przebudzenie nawołuje do tego, żeby wreszcie ocknąć się z idealizowania współczesnego świata. Idealne życie bywa jedynie na Facebook’u i Instagramie. W rzeczywistym życiu problemy są jak najbardziej realne. Za parę lat może nam zabraknąć czystej wody, a ocieplenie klimatu, czego już doświadczamy na własnej skórze mieszkając w Polsce będzie niosło za sobą konsekwencje. Dobrze nam znany smog zatruwa powietrze każdej zimy. Wszechobecny plastik oraz genetycznie modyfikowana żywność mają olbrzymi wpływ na nasze zdrowie. W tym roku założyłam własny ogródek (mam cukinie, rzodkiewki i pomidory, własne ujęcie wody). Przynajmniej w taki sposób próbuję współgrać z naturą. Mam znajomych w biznesach węglowych, którzy opowiadają mi, że ekologia to puste-modne slogany, które jedynie mają za zadanie ocieplić wizerunek pewnych działań i firm. Sama będąc na przepięknych wyspach na Oceanie Indyjskim zobaczyłam, jaki problem stanowią śmieci.

Twierdzimy, że kochamy naszą planetę i życie, chcemy dobrej przyszłości dla naszych dzieci, tymczasem sami nie wiemy czy nasza starość nie będzie przypominała historii jak z filmu Mad Max. I właśnie o tym jest tytułowa piosenka na płycie pt. „Przebudzenie”. Jak długo będziemy jeszcze zaprzeczać? Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że ludzie nie chcą słyszeć o trudnych rzeczach, że ktoś od nich wymaga i oczekuje. Chcą żyć w bańce iluzji. Ktoś musi o tym mówić. Artyści, bo przecież nie politycy.

Na płytę zaprosiłam Paulinę Przybysz, która to również na moją prośbę napisała tekst do piosenki „Voodoo”, a tekst do utworu„ Baba” napisała dla mnie Natalia Grosiak z zespołu Mikromusic. Płyta utrzymana jest w klimacie rockandrollowo/funkowo/bluesowym, co ciekawe nie nagraliśmy żadnej ballady.

Jako 36 letnia kobieta dobrze opanowałam swój bunt, co nie oznacza, że nie dopuszczam go do głosu. Ta płyta to bunt przeciwko głupocie ludzkiej a przecież ponoć jesteśmy homo sapiens, więc otwórzmy oczy.”

źródło: Wydawnictwo Agora

05.KombiKombi – „Bez ograniczeń energii 5-10-50” (MTJ)

Rok 2019 jest bardzo intensywny dla Sławka Łosowskiego. No ale nikt nie mówił, że będzie łatwo bo tylko raz się obchodzi 50-lecie działalności artystycznej. Oprócz trasy koncertowej, aktualnie Sławek skupił się na promocji kolejnego wydawnictwa płytowego. Nowy krążek grupy Kombi nosi tytuł „Bez ograniczeń energii 5-10-50”(premiera 22.11.) zawiera nowe aranżacje znanych i lubianych nagrań, wybranych z okazji 50-lecia pracy artystycznej lidera zespołu Sławomira Łosowskiego. Prawdziwy rarytas muzyczny i kolejny dopisany rozdział do księgi „Historia Polskiej Muzyki Rozrywkowej”. Jeszcze raz Sławku – 100 lat i Słodkiego Miłego Życia!!!

autor: Arkadiusz Kałucki

06.MichałSzczerbiecMichał Szczerbiec – „Chyba zapomniałem” (Michał Szczerbiec)

Michał Szczerbiec wydał swój drugi oficjalny album w biografii pt. „Chyba zapomniałem”. Aktor telewizyjny, piosenkarz, gitarzysta, kompozytor, autor tekstów tym razem zaproponował na swojej płycie dziesięć utworów. Całe brzmienia albumu jest mocno nawiązujące do blues-rocka. Oprócz wiodącej gitary pewnym nowym w twórczości Michała jest saksofon, który mocno zaznacza swoją obecność w większości nagrań. W porównaniu do poprzedniego krążka kompozycje są bardziej rozbudowane, dłuższe partie gitarowe nawiązujące do twórczości np. Marka Knopflera, Chrisa Rea, czy Erica Claptona. Bardzo wiele wątków do dyskusji z Michałem dała mi szata graficzna płyty. To nie tylko przód, ale środek czy tył albumu. Gdyby ktoś sięgnął po wspomniany album, to nadmieniam, że znajdujący się tam symbol ryby nie jest symbolem Chrześcijaństwa. I tak można by wymieniać i wymieniać.

autor: Arkadiusz Kałucki

07.MalgorzataOstrowskaMałgorzata Ostrowska – „Na świecie nie ma pustych miejsc” (Wydawnictwo Agora)

Długie 12 lat czekaliśmy na studyjną płytę Małgorzaty Ostrowskiej. I w końcu, już 15 listopada pojawił się jej nowy album zatytułowany „Na świecie nie ma pustych miejsc”! To zestaw 14 utworów o miłości, których po najbardziej rockowym głosie w Polsce nikt by się nie spodziewał. Mocne elektryczne gitary Małgorzata zamieniła m.in. na fortepian, skrzypce, wiolonczelę, harfę czy flet. A teksty, które napisała, są wyjątkowo emocjonalne i poruszające. Jako artystka poszukująca i przekorna postanowiła zaprezentować publiczności zupełnie nowe oblicze. – Od wielu lat chciałam nagrać taką płytę, ale nie miałam ani odpowiednich kompozycji, ani producenta, który umiałby mnie zobaczyć w takim repertuarze. Aż w końcu trafiłam na Macieja Muraszko /znanego ze współpracy z Maciejem Maleńczukiem czy Stanisławą Celińską/, który doskonale się sprawdził nie tylko jako kompozytor dużej części piosenek, ale także jako producent całego materiału – mówi artystka.

Subtelna, łagodna i wrażliwa jest nowa muzyczna twarz Małgorzaty Ostrowskiej. Artystka znana z mocnych rockowych numerów udowadnia, że potrafi też w wysmakowany sposób zaśpiewać delikatne ballady o miłości wypełniając je głębokimi emocjami. Oczywiście nie byłaby sobą, gdyby na krążku jednak nie znalazły się także bardziej energetyczne utwory. Choć nawet i one oparte są głównie na instrumentach akustycznych.

Tytuł albumu pochodzi z piosenki kończącej album. Tekst „Nie ma pustych miejsc” Małgorzata napisała jeszcze przed śmiercią jej wieloletniego menadżera, Piotra Niewiarowskiego. – Piotr był przy mnie od początku mojej działalności. Gdy nagle odszedł czułam się totalnie zagubiona. Bałam się, że bez niego po prostu sobie nie poradzę. Ale wtedy właśnie życie dopisało szczegóły tej historii i w moim zawodowym życiu pojawił się Maciej Durczak /RockHouse Entertainment/. Nagle ten tekst nabrał zupełnie nowego wymiaru, bo choć Piotra wciąż bardzo brakuje to wiem, że świat nie znosi pustki. Wszystko się zmienia; świat, my, nasze emocje, ale nasz mały, osobisty wszechświat nigdy nie zostaje pusty. I o tym są też te piosenki. – opowiada wokalistka.

Jako bonus na płycie pojawi się przebój „Szpilki”. – Ten utwór ma już kilka lat, ale w wersji studyjnej nie znalazł się na żadnej płycie. To ukłon w stronę kobiet, które go uwielbiają. – mówi Małgorzata. Ten erotyk z przymrużeniem oka nigdy nie był prezentowany w dużych stacjach radiowych, a jedna z nich nawet uznała, że wokalistka w wieku Małgorzaty nie powinna śpiewać o „takich” rzeczach. Piosenka jednak zyskała sporą popularność w sieci i na koncertach. Wiele kobiet, nie tylko tych dojrzałych, które chcą żyć pełnią życia, traktuje ją jak swój hymn.

Album został wydany w dwóch wersjach kolorystycznych.

źródło: Wydawnictwo Agora

08.EchaEcha – „Echa” (SP Records)

Zespół Echa powstał w 2010 r. i pierwotnie nazywał się Bezsensu. Są przedstawicielami indie-pop ale tego nawiązującego do brytyjskiej sceny muzycznej niż tej amerykańskiej. Echa w ciągu tych 9 lat nie tylko zmienili nazwę na aktualną, ale też ukształtował się personalnie. Mają na swoim koncie występy podczas festiwalów jak Opener czy Jarocin. Grali jako suport przed m.in. Myslovitz, Melą Koteluk, Kult czy Perfect. Tuż przed wakacjami ukazała się ich trzecia płyta pt. „Echa”. Dynamiczna, pełna zmian tempa czy konwencji kompozycji. Są muzyczne nawiązania do lat 80 czy 90-tych XX wieku, a skojarzenia do wybranej twórczości formacji The Cure, Pulp czy EMF są jak najbardziej na miejscu. Płyta jest swego rodzaju nowym otwarciem w karierze zespołu Echa w połączeniu z katharsis. W warstwie tekstowej jest sporo odniesień do relacji z kobietą, która jest bohaterem całości. Grupa Echa to na pewno letnia gorąca premiera 2019. Dobrze się tego słucha i z czystym sumieniem polecam ich twórczość.

autor: Arkadiusz Kałucki

09.MuniekStaszczyk_SynMiasta_okładka płyty 3000x3000Muniek Staszczyk – „Syn Miasta” (Wydawnictwo Agora)

Po zawieszeniu działalności grupy T.Love, Muniek Staszczyk powraca w solowej odsłonie.Przy realizacji nowego albumu „Syn miasta” Muniek Staszczyk podjął współpracę z nowym zespołem w składzie: Jurek Zagórski – gitara (Natalia Przybysz, Maria Peszek), Kasia Piszek – instr. klawiszowe, vocal (Brodka, Rojek, Rita Pax), Pat Stawiński (Natalia Przybysz, Maria Peszek), Kuba Staruszkiewicz (Natalia Przybysz, Maria Peszek). W tym składzie 27 maja zespół wszedł do studia by zarejestrować nagrania na nowym album. Producentem muzycznym płyty jest Jurek Zagórski. Za mix odpowiada Piotr Emade Waglewski. Mastering – Jacek Gawłowski. Wyjątek stanowi utwór „Pola”, który w całości wyprodukował i zmiksował Bartosz Dziedzic, producent płyt m.in. Brodki, Dawida Podsiadło, Artura Rojka. Na płycie znajduje się 10 utworów skomponowanych przez m.in. Wojciecha Waglewskiego, Błażeja Króla, Jurka Zagórskiego, Kasię Piszek, Olka Świerkota, Janka Pęczaka. Autorem oprawy graficznej jest Mariusz Mrotek. Zdjęcia Jacek Poremba i Marta Wojtal.

Tak o płycie „Syn miasta” mówi Muniek Staszczyk: Drodzy, Bardzo się cieszę ze mój nowy solowy album „Syn miasta”, ukaże się już dzisiaj! Cieszę się również dlatego, bo na okładce jest mój pies, mój ukochany mops – Gluś! Syn miasta powstawał na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Realizacja tego albumu była ciekawym doświadczeniem. Po raz pierwszy współpracowałem z tyloma rożnymi kompozytorami, producentami, nowym zespołem, nowym wydawca i managementem. Jest na tym albumie dużo uczucia i serca nie tylko mojego ale i tych wszystkich osób. Syn miasta dziś wyrusza w świat! Mam nadzieje, ze trafi też do Was, moich przyjaciół, z podziękowaniem za to, że jesteście ze mną i w zdrowiu i w chorobie. Dziękuję Wam bardzo! Dobrego odbioru!

źródło: Wydawnictwo Agora

10.shandy & evaShandy & Eva – „Give it a try” (Shandy & Eva)

Takiego duetu jeszcze w Polsce nie było, a i na świecie ze świeczką szukać takiej współpracy. Shandy & Eva czyli Ewa Żmijewska(córka słynnego aktora Artura Żmijewskiego) oraz Shanderlica Casper(z Curacao) poznały się i zaprzyjaźniły w jednej z najsłynniejszych szkół muzycznych w Los Angeles. Ich pierwsza muzyczna współpraca nareszcie doczekała się finału. To album pt. „Give it a try”. Płyta składa się z 12 utworów nagranych w Polsce, USA czy Brazylii. Jest bardzo akustycznie, gitarowo, nastrojowo, nostalgicznie. Mieszanka jazzu, word music, bosa novy, subtelnego country i słowiańsko-karaibskiej wrażliwości stawia Evę & Shandy obok Agaty Karczewskiej za kolejne jasny punkt na polskiej scenie muzycznej w 2019 r. Coś wyjątkowego, innego, nie dającego się zaszufladkować a nawet intrygującego. W rozmowie z dziewczynami powiedziałem, że gdybym usiadł sobie po pracy w małej, skromnej i przytulnej kawiarni lub klubie z małą sceną aby odpocząć i usłyszał ich granie oraz śpiew to wysłałbym do wszystkich smsa: „chodźcie zobaczyć i posłuchać Shandy & Eva. Niesamowity klimat i fajnie grają. Można się zrelaksować”. Ale jeśli ktoś koniecznie chciałby dziewczyny do kogoś porównać to twórczość Katie Melua, Norah Jones powinna wam już coś powiedzieć. SUPER!!!!

autor: Arkadiusz Kałucki

11.Marek DyjakMarek Dyjak – „Piękny instalator” (Wydawnictwo Agora)

Marek Dyjak to wyjątkowa postać na polskiej scenie muzycznej. Cichy, skromny, serdeczny, z sercem na dłoni i bardzo wrażliwy na krzywdę człowieka. Doskonale potrafi oddać w śpiewanych piosenkach ich klimat, nadać własnego charakteru, a co ważne poruszyć serca publiczności. W 1995 r. Marek Dyjak wygrał jedną z nagród Studenckiego Festiwalu Piosenki w Krakowie śpiewając „Piękny Instalator”. Od kilku dni jest już dostępny jego najnowszy album pt. „Piękny Instalator”. Utwór tytułowy płyty jest singlem promującym ten krążek, ale z lekko zmodyfikowanym tekstem, o lżejszym zabarwieniu i z gościnnym udziałem rapera Vienio(!). Autorem tekstu jest Jan Kondrak. Tu ciekawostka, nagranie jest nawiązaniem do obrazu Jerzego Dudy-Gracza. Na płycie jest kilku zaproszonych gości. Oprócz wspomnianego Vienia, który uwaga nie rapuje a śpiewa(!), listę obecności podpisali m.in. Renata Przemyk, Robert Kasprzycki. Producentem całości jest Marek Tarnowski. Tracklistę wypełnia „dziesięć smutków” jak mówi sam Marek Dyjak. Muzycznie otrzymujemy nowe oblicze w twórczości Marka. Jest przestrzennie, głośniej, trąbka, fortepian, elementy perkusyjne są bardziej uwypuklone niż dotychczas, nawet harmonia(która jest zawsze) jest mocniejsza i dobitnie podkreślająca wyjątkowość Marka Dyjaka.

autor: Arkadiusz Kałucki

12.Neony w POP Radio 2019_a

Neony fot.AK

Neony – „Teraz” (Neony)

Laureaci Jarocin Festival 2010, uczestnicy Festiwalu w Opolu w konkursie „Debiutów” grupa Neony wraca na salony muzycznego show-biznesu z trzecim albumem pt. „Teraz”. Płyta ukazuje się z okazji 10-lecia działalności artystycznej wrocławskiej formacji rockowej. Otrzymujemy 10 piosenek nagranych na tzw. setkę, treściwych nie tylko w warstwie tekstowej ale i muzycznej. Całość żywa, dojrzała, harmonijna mająca w sobie nośnik filmowości. Bardzo obrazowe piosenki wynikające z opowiedzianych historii uwidaczniają potencjał i twórczy Dawida Zająca lidera i autora tekstów Neonów. Niepokorni, niezależni(sami wydają płytę!) pomimo niewielkich korekt w składzie aktualnie promują krążek „Teraz” dwoma singlowymi utworami; tytułowy „”Teraz” oraz „DJ Kot”. Trzeba przyznać, że Neony są trochę tacy jak koty. Idą własną drogą, czasami się zatrzymają, czasami pobiegają sobie po pięciolinii, innym razem sobie pośpią. Takie muzyczne „kocury” z ostrymi pazurami, ale wolne, swobodne w działaniu i kreatywne w nieskończoność.

autor: Arkadiusz Kałucki

13.DeMono_ResetDe Mono – „Reset” (Wydawnictwo Agora)

„Reset” to nowy krążek w dyskografii grupy De Mono. Tytuł można rozpatrywać na kilka sposobów. Są i nowe aranżacje nich dotychczas, są nowe brzmienia, nowi producenci(kilku a nie jeden), nowy managment, ale zachowany został „młody duch” grupy o czym mi opowiedzieli Andrzej Krzywy(w środku) i Piotr Kubiaczyk(z prawej). Warstwa tekstowa jest generalnie o miłości w najróżniejszych jej obliczach. Od rozstania, walki o nią, smutku, tęsknoty po rozmowę z dzieckiem, powrocie do siebie i przemyśleniu swojego postępowania. To także moment zastanowienia czy wchodzić do tej samej rzeki drugi raz czy nie. Tutaj kwestia jest do dyskusji, którą samemu należy ocenić słuchając płyty „Reset”. Jest obecny również wątek ekologiczny, a także motor napędowy kampanii edukacyjno- społecznej „Gra się do końca”(to też tytuł drugiego singla promującego album). Jak mówi sam Andrzej Krzywy o tym pomyśle: „…bo w życiu ważne jest to, aby grać do końca, nie poddawać się i realizować marzenia, bez względu na trudne sytuacje życiowe”. Zachęcam do obejrzenia teledysku nakręconego do wspomnianego utworu. Nazwiska m.in.: Wojciech Byrski, Jacek Cygan, Ifi Ude, Przemysław Puk i jeszcze wielu innych mają niebagatelny wpływ na nowy krążek De Mono – „Reset”. Pop Music w klasycznym wydaniu z nowy znakiem jakości.

autor: Arkadiusz Kałucki

14.Szymon Wydra & Carpe Diem

Szymon Wydra&Carpe Diem fot.AK

Szymon Wydra & Carpe Diem – „Przesłanie” (CD Music)

A z tymi dżentelmenami o rockowej tożsamości znamy się ładnych parę lat i zawsze jest nam mało na rozmowę o ich muzyce. Szymon Wydra i Carpe Diem nagrali właśnie swój szósty studyjny album, ale pierwszy wydany samodzielnie. To nowość w ich biografii! Tytuł płyty to „Przesłanie”, na którym jest 9 kompozycji plus jeden bonus tzn. remix nagrania „Warto wierzyć”. Album jest wg mnie najbardziej przebojowym krążkiem w ich dotychczasowym funkcjonowaniu. Melodyjny, rockowo-popowe utwory o prostych i nieskomplikowanych formach wyrazu. Nie ma urozmaiceń i cudów techniki tylko swoboda, naturalność, szczerość. Z nagrań bije pozytywna energia, pasja, emocje, pozytywne myślenie, miłość do ludzi, rodziny, muzyki. To bardzo przyjemny album, któremu warto poświęcić czas a przede wszystkim wybrać się na koncert Szymon Wydra i Carpe Diem.

autor: Arkadiusz Kałucki

15.Pectus okładkaPectus – „Kobiety: Wojciech Młynarski” (Wydawnictwo Agora)

Grupa Pectus nagrała i wydała album „Kobiety: Wojciech Młynarski”. Tomek Szczepanik(na zdjęciu) podjął się piekielnie trudnego zadania by do poezji Wojciecha Młynarskiego skomponować muzykę. Bo wszystkie dziesięć zaśpiewanych tekstów przez blisko pół wieku leżała w szufladach i archiwach spadkobierców twórczości Wojciecha Młynarskiego. W ogóle są nieznane! Piosenki są aktualne dziś! Ja powiem, że idealnie się bronią w dzisiejszych tak dynamicznych i nieprzewidywalnych czasach. Doskonale Tomek dopasował brzmienie i aranżacje do tekstów. Tam każdy dźwięk pasuje i jest strzałem w dziesiątkę. Co ważne jest zachowana przy tym tożsamość Pectusa, ale i…wrażliwość wokalistek które zostały zaproszone do realizacji tego „magicznego” wydawnictwa. Kayah, Kasia Popowska, Małgorzata Ostrowska, Tulia, Alicja Majewska czy Magda Umer, która w ujmującym wykonaniu zaśpiewała tekst napisany po śmierci Agnieszki Osieckiej a będącym niejako hołdem dla jej twórczości. W tych piosenkach na płycie jest wzruszenie, miłość, szczerość, dobroć i współczesna energia. Zespół Pectus kiedyś powiedział, że – „kobiecość to niewyczerpane źródło energii”. I taka jest ta płyta „Kobiety: Wojciech Młynarski”. A ja jeszcze bym powiedział, że „muzyka łączy pokolenia” bo wszystkie wokalistki na wspomnianej płycie są tego doskonałym przykładem.

autor: Arkadiusz Kałucki

16.MichałKowalonekMichał Kowalonek – „O miłości w czasach powstania” (Polskie Radio Agencja Muzyczna)

Michał Kowalonek nie jest anonimową postacią na naszej scenie muzycznej. Wokalista zespołu Snowman od 15 lat, a także były wokalista Myslovitz nagrał album pt.”O miłości w czasach powstania”. To debiut solowy Michała, do którego zaprosił kilku znamienitych gości m.in. Michała Wiraszko(Muchy), Daga Gregorowicz(Dagadana), Bogna Jurewicz czy Wojtek Grabek. Są płyty i piosenki o Powstaniu Warszawskim, generalnie o wojnie i walce o wolność a Michał nie wprost ale śpiewa o Powstaniu Wielkopolskim. O lojalności, bliskości, relacjach międzyludzkich, miłości i wspólnocie jakie zostały uwiecznione w poezji, dziennikach, wierszach. Szacunek, powaga, melancholia, zaduma a nawet wzruszenie są przekazane w nowoczesnych nienachalnych brzmieniach. To płyta do słuchania w całości a nie na wyrywki. Producentem albumu jest niezawodny Marcin Bors.

autor: Arkadiusz Kałucki

17.Melancholy Hill

Melancholy Hill fot.AK

Melancholy Hill – „Stały niedosyt” (Melancholy Hill)

Melancholy Hill to formacja muzyczna, która powstała w 2015 r. w Warszawie. Dopiero teraz w 2019 na światło dzienne wyszedł ich debiutancki album „Stały niedosyt”. Osiem utworów(idealnie na vinyl) jest odzwierciedleniem spokoju, nostalgicznej podróży do tego co dobre, miłe, przyjemne. To także pokazanie spokojnej drogi do przodu, bez nachalności z różnych stron. Ale w piosenkach zawarta jest obawa, niepokój czy nadzieja. Jest mowa o dialogu, rozmowie, stabilności. Rodzina, miłość wydaje się być fundamentem jaki przyświeca zespołowi Melancholy Hill. Grupa ma na swoim koncie występy jako support przed m.in. Kult, Pogodno. Porównać ich twórczość do kogoś innego jest po prostu nie na miejscu. Tak przynajmniej ja uważam. Jest za wcześnie na tego typu dyskusje. Przedstawiciele nazwijmy to alternatywnego rocka są na początku swojej drogi muzycznej. Niech dalej tak ładnie poszukują swoich celów i inspiracji muzycznych, a zajdą daleko. Tylko niech będą sobą i budują swoją tożsamość, bo bez niej nikt nie przetrwał. Płyta „Stały niedosyt” to kolejna ciekawa pozycja 2019 r. Brawo WY!

autor: Arkadiusz Kałucki

18.RalphKaminskiRalph Kamiński – „Młodość” (Fonobo Label)

Od czasów swojego debiutu, czyli płyty „Morze”, która ukazała się w 2016 roku, Ralph zdążył zawładnąć polską sceną muzyczną i podbić serca słuchaczy w całym kraju. Wraz z płytą „Młodość” prezentuje światu nie tylko nowe piosenki – w tym m.in. singlowe „Kosmiczne Energie” oraz „Wszystkiego najlepszego” – ale także całkowicie odświeżony wizerunek, którym artysta zapowiada nową i ekscytującą podróż w swoim życiu. Słuchając płyty „Młodość” możecie w niej uczestniczyć wspólnie z Ralphem.

źródło: Fonobo Label

19.Pola Chobot & Adam BaranPola Chobot & Adam Baran – „Jak wyjść z domu, gdy na świecie mży?” (Fonobo Label)

Długo wyczekiwana zarówno przez fanów, jak i samych artystów, debiutancka płyta Poli Chobot & Adama Barana nareszcie ujrzała światło dzienne. Album nosi tytuł „Jak wyjść z domu, gdy na świecie mży?” i ukazał się nakładem wytwórni FONOBO Label. #czyjużmży

Płyta pt. „Jak wyjść z domu, gdy na świecie mży?” w bezkompromisowy sposób kontynuuje drogę obraną na EP „Brudno”. Album eksploruje strukturę piosenki, ale nie boi się nieszablonowych rozwiązań. Czerpie z rdzennego bluesa, przetwarzając go na swój własny, pokręcony sposób. Nietuzinkowy skład – perkusja, gitara, gitara rezofoniczna, klarnet basowy i głos, który polskim słowem wyśpiewuje osobiste i emocjonalne historie o strachu, miłości, także tej cielesnej, przemocy i ludziach.
Z kolei Pola i Adam to dwoje ludzi, którzy mimo skrajności charakterów, tworzą jeden, dziki organizm muzyczny. Piosenki, które tworzą, swą prostotą i transowością nawiązują do bluesa, często jednak wykraczając poza jego klasyczną formę. Pola jest wokalistką oraz autorką tekstów. Adam to gitarzysta i kompozytor. Podczas koncertów, często uzupełnianych przez perkusję, własne utwory przeplatają psychodelicznymi i awangardowymi improwizacjami. Ich źródła inspiracji to w takim samym stopniu rdzenne work songs, Muddy Waters i Skip James, jak Björk czy Radiohead.

źródło: Fonobo Label

20.Piotr Machalica_coverPiotr Machalica – „Mój ulubiony Młynarski” (Sony Music)

Postać i twórczość Wojciecha Młynarskiego towarzyszyły Piotrowi Machalicy niemal od zawsze. Teraz ta fascynacja zostaje zwieńczona osobistym hołdem, który wybitny aktor składa niekwestionowanemu mistrzowi mądrego słowa. Powód? Jak twierdzi sam artysta – nie wolno ludziom dać zapomnieć o obszernym i genialnym dorobku autora „Jeszcze w zielone gramy”. Zwłaszcza, że nieczęsto zdarza się dziś „taka piosenka, taka ballada, co byle czego nie opowiada”.

Na początku, jeszcze w 2015 roku, był pomysł na program sceniczny. Rok później Machalica rozpoczął próby z kameralnym, akustycznym, jazzującym akompaniamentem Michała Walczaka, Krzysztofa Niedźwieckiego i Pawła Surmana. W tym składzie od marca 2017 roku zespół zachwycał publiczność już przeszło sto razy. Decyzja o zarejestrowaniu tego materiału i o wydaniu albumu to naturalna kontynuacja aktywności koncertowej. Powstał rodzaj urokliwej pamiątki i pyszny prezent dla słuchaczy.

Dobór piosenek na płytę był sprawą najtrudniejszą. Machalica miał na tym polu – jako fan i znawca tekstów Młynarskiego – ogromne kłopoty bogactwa. Ostatecznie wyselekcjonowany zestaw trzynastu utworów wydaje się czarujący i zróżnicowany. Wysmakowany humor idzie tu pod rękę z głęboką życiową refleksją. Obok doskonale znanych przebojów („Nie ma jak u mamy”, „Moje ulubione drzewo”, „Daj des”) znajdziemy tu propozycje nieco mniej wyeksploatowane („Tango desperado”, „Dobranoc panu, panie Bzowski”), słynne „My Way” w tłumaczeniu Młynarskiego, a także jego przekłady dwóch pieśni George’a Brassensa („Niegdysiejsze pogrzeby”, „Testament”). Machalica znakomicie „czuje” ten repertuar, niezależnie od tempa, nastroju i konwencji. Jego bogate, choć wyważone ekspresyjnie interpretacje brzmią trochę jak szczera spowiedź dojrzałego człowieka, a trochę jak list do nauczyciela, na który nie będzie już odpowiedzi.

źródło: Sony Music

21.Piotr Cugowski_Album ArtworkPiotr Cugowski – „40” (Sony Music)

Piotr Cugowski na swoje okrągłe urodziny (ur. 5 października 1979) postanowił zrobić prezent sobie oraz fanom i przygotował pierwszą solową płytę zatytułowaną po prostu „40”. W dodatku pierwszy raz sam napisał kilka tekstów. W jednej z piosenek śpiewa „czekałem długi czas, oto nowy ja”. W ostrych pomarańczowych kolorach z pomalowanymi oczami zupełnie nie przypomina Piotra Cugowskiego jakiego znamy z grupy Bracia. Ale ten wybitny wokalista nie ucieka od rocka. Oprócz przebojowych radiowych numerów, jak „Kto nie kochał’ (ponad 18 mln odsłon na YT) fani rocka usłyszą utwory inspirowane wielką miłością Piotra – Led Zeppelin. W trzech utworach wokalistę wspomógł m.in. Tomasz Organek – tekstowo, a w jednej – kompozycyjnie – Jan Borysewicz.

Wydawać by się mogło, że jeden z najważniejszych głosów rockowych ostatniego dziesięciolecia stanął na szczycie swojej obfitej i przepełnionej blaskami kariery. Ciekawość świata i głód nowych brzmień spowodował jednak, że młodszy z braci Cugowskich postanowił zbudować swoją twórczość na nowo. Tym razem samodzielnie i bezkompromisowo.
„- Jest to album, który powinienem nagrać już dawno temu, ale trzeba było czekać na odpowiedni czas i to jest teraz. Ta decyzja była przemyślana, jak chcę wyjść z pierwszą płytą, mam nadzieję, że nie ostatnią”. – zapowiada w wywiadzie.

Solowy projekt Piotra Cugowskiego rozpoczął się od piosenki „Kto nie kochał”, który premierę miał pod koniec 2018 roku. Singiel zdobył status Złotej Płyty. Drugi singiel – „Zostań ze mną” – ukazał się w kwietniu 2019. To utwór o miłosnej relacji. Nie zawsze prostej, często uwikłanej w trudne momenty. Zawsze jednak wartej pielęgnowania („Ty i ja płyniemy do brzegu, na skos, ciągle pod prąd. Ty i ja, dwie prawdy, lecz jedno wiem – zostań ze mną”).

źródło: Sony Music

 

Autor, Przygotowanie, Opracowanie: Arkadiusz Kałucki

Single radiowe – Polska cz.7/2019

I są ostatnie przeze mnie wyróżnione nagrania singlowe polskich artystów jakie trafiły w ostatnim kwartale 2019 r. do stacji radiowych. To wyjątkowa paleta brzmień, stylistyki i charyzmy poszczególnych wykonawców. Następny wpis o polskich utworach obecnych w stacjach radiowych będzie dotyczył podsumowania roku czyli The Best Of. No, ale to już w Nowym Roku 🙂

01.Ania Rusowicz - Świecie stój_okladkaAnia Rusowicz – „Świecie stój” (Wydawnictwo Agora)

„Przebudzenie” to tytuł nowej płyty Ani Rusowicz, którą postanowiła osobiście wyprodukować. Jak sama twierdzi: „Potrzebowałam dużo czasu żeby ta płyta powstała? Musiałam się przebudzić. Wprawdzie w tym czasie wydałam kilka okazjonalnych albumów (m.in. Woodstock, Pastorałki, piosenka do filmu „Sztuka kochania” czy alternatywne/alterego Nixes) więc nie próżnowałam. Żeby napisać tę płytę musiałam mentalnie i fizycznie odbyć podróż na drugi koniec świata.” Marzeniem Ani było zwiedzenie Nowego Orleanu – kolebki muzyki bluesowo, rockandrollowej i jazzowej. I to zrealizowała. Nagranie „Świecie stój” jest promującym album Ani Rusowicz.

źródło: Wydawnictwo Agora

02.Ralph Kaminski_Kosmiczne Energie_singiel_frontRalph Kaminski – „Kosmiczne Energie” (Fonobo Label)

„Kosmiczne Energie” to utwór, który rozpoczyna nową i ekscytującą podróż Ralpha Kaminskiego. Do singla powstał brawurowy teledysk wyprodukowany przez Dawida Wawrzyszyna z Daydream Production oraz Karolinę Wierzbicką. Reżyserią i napisaniem scenariusza zajął się sam Ralph. Artysta był również odpowiedzialny za wybór obsady klipu oraz współodpowiedzialny za przygotowanie kostiumów. Sam wcielił się też w jedną z postaci, które możemy oglądać na ekranie. Obok artysty w teledysku wystąpili zdolni aktorzy młodego pokolenia. „Kosmiczne Energie” rozpoczynają zupełnie nowy rozdział w życiu Ralpha Kaminskiego. Singiel zapowiada jego drugą płytę.

źródło: Fonobo Label

03.Ptakova_Bez_nas_okladka singlaPtakova – „Bez nas” (Sony Music)

Ptakova uwielbia muzyczne eksperymenty. Dlatego do współpracy nad nowym utworem postanowiła zaprosić Kubę Karasia z The Dumplings! Wspólnie stworzyli muzykę do „Bez nas”, a Kuba dodatkowo wyprodukował utwór. Posłuchajcie efektów tej współpracy!
Kuba to super człowiek. Cieszę się, że mogłam zaczerpnąć trochę z jego szalonej i kreatywnej głowy i współdziałać. – mówi Ptakova i wyjaśnia jak ludzkie relacje, które nie zawsze są łatwe zainspirowały ich do stworzenia utworu „Bez nas”. Czasami okazuje się, że w relacji, w której jesteśmy coś wygasa, zanika i przemija. I, choćbyśmy nie wiem co robili, nagle na każdym kroku pojawia się jakiś mur oddzielający dwoje bliskich sobie ludzi. Myślę jednak, że siła tkwi w pokonywaniu pewnych barier i rozbijaniu tych murów. Może drogą do ich rozbicia jest chwilowy oddech w samotności i znalezienie punktów odniesienia? Autorką tekstu do tego utworu jest wokalistka Kasia Lins. Ciekawym doświadczeniem było oddanie warstwy tekstowej Kasi Lins, którą cenię i podziwiam. – dodaje Ptakova. Utwór „Bez nas” jest kolejnym zwiastunem debiutanckiego albumu Ptakovej. Do tej pory Ptakova zasłynęła głównie featuringami, do których wnosiła napisane przez siebie teksty i linie melodyczne. Jej największy sukces to utwór „Lawina”, przygotowany we współpracy z duetem producenckim Piona (podobnie jak dwa inne – „List” i „Alfabet”). Towarzyszył mu teledysk, który na YouTube obejrzano ponad pół miliona razy. Nagrywała też w kooperacji z Miuoshem, Jordahem i Kubim Producentem oraz w ramach projektu SOXSO. Aktualnie nad nowym materiałem współpracuje ze znakomitym producentem Markiem Dziedzicem, który produkował płyty m.in. Meli Koteluk oraz Sorry Boys.

źródło: Sony Music

04.Małgorzata Ostrowska - Ziemia w ogniu COVERMałgorzata Ostrowska – „Ziemia w ogniu” (Wydawnictwo Agora)

„Ziemia w ogniu” to singiel promujący pierwszy od 12 lat, studyjny, album Małgorzaty Ostrowskiej pt. „Na świecie nie ma pustych miejsc”. – Nie jest to najbardziej reprezentatywny utwór z tej płyty, ale zdecydowanie najbardziej energetyczny. Na koncertach jest przyjmowany przez publiczność entuzjastycznie, więc mam nadzieję, że radia też go przyjmą z dużą życzliwością. – mówi artystka. Do piosenki powstał też bardzo intrygujący klip, którego reżyserem jest Pascal Pawliszewski. – Bardzo spodobała mi się ta wizja Pascala. Nie jestem postacią jednowymiarową i ten klip też o tym opowiada. Poza tym zachwycił mnie fakt, że oprócz bardzo oryginalnych postaci na planie pojawił się zestaw niezwykłych zwierząt tj. koń, puchacz, wąż, tarantula oraz przepiękny owczarek szwajcarski. Bezpośredni kontakt odpuściłam sobie tylko z pająkiem – wspomina wokalistka. Album „Na świecie nie ma pustych miejsc” ukaże się 15 listopada. Zawiera 13 premierowych utworów oraz jako bonus – przebój „Szpilki”. Niespodzianką jest fakt, że płyta będzie dostępna z dwiema okładkami do wyboru. Słowa utworu napisała Małgorzata Ostrowska, a muzykę napisał Maciej Muraszko.

źródło: Wydawnictwo Agora

05.Magda Ruta_Wybujale_front_napisMagda Ruta – „Wybujałe” (Fonobo Label)

Młoda, bardzo wyrazista osobowość na warszawskiej scenie muzycznej. Muzyczna wizja bezpretensjonalnie łączy się z jej pasją do obrazu i fotografowania. Odważny wizerunek i subtelna charyzma zjednują jej grono sympatyków nie tylko wśród słuchaczy, ale też w gronie czołowych postaci sceny muzycznej. Pochodzi z Włodawy i tam stawiała pierwsze kroki na scenie jako wokalistka. Niezliczona ilość nagród zdobytych w konkursach lokalnych dała jej impuls do marzeń o własnej karierze. Piosenki Magdy Ruty powstają w niewymuszony sposób. Są wynikiem jej aktualnych przeżyć i przepuszczeniem związanych z tym emocji przez jej subtelną wrażliwość. Dźwięki zrodziły się ze spotkania z Tomaszem Serkiem Krawczykiem, z którym od pierwszej chwili połączyło ją muzyczne porozumienie. W twórczości Magdy retro gitary przeplatają się z syntezatorami, a wszystko na podstawie organicznej sekcji rytmicznej. Barwa głosu Magdy zwraca uwagę – ciepła, a niekiedy ludzko surowa. Wszystko to składa się na wysmakowane, dojrzałe dzieło odwołujące się do najlepszych tradycji polskiej piosenki.

źródło: Fonobo Label

06.Rat Kru_okladkaRat Kru – „Zły” (Kayax Prod.)

Rat Kru o nagraniu „Zły”: Zły” to kawałek opowiadający o drzemiącym w każdym z nas pierwotnym instynkcie, który jest nieustannie tłumiony przez cywilizację. Społeczeństwo jest stale obserwowane przez system, przez co nikt nie pokazuje swojej prawdziwej twarzy. Tworząc ten utwór tak naprawdę walczyliśmy z nudą, a nie z głodem. Wrzuciliśmy co mieliśmy do sekwencera. Obserwowaliśmy walkę memów i ikony z plastiku. Sprawdziliśmy, jaki dzieli nas dystans i powstał utwór. Szybki, bez zbędnego kombinowania. Bit wjechał Rat One’owi, kiedy był na krańcu internetu. Papa Musta obudził się z tekstem w ręku. Do dziś nie wiemy, jak to się stało.

źródło: Kayax Prod.

07.Roxie - MVP_okladkaRoxie – „MVP” (Magic Records)

„MVP” to skrót od „Most Valuable Player” – „najbardziej wartościowy gracz”. Roxie w swoim najnowszym singlu przypomina, jak ważna jest pewność siebie oraz że każdy powinien myśleć o sobie w kategorii MVP. Moc słychać nie tylko w tekście, ale i w warstwie muzycznej: kawałek jest energiczny, nowoczesny i z miejsca wpada w ucho. Autorami utworu są Steve Manovski (Sigala, Jason Derulo, Cheat Codes, Sofia Reyes) oraz Jenson Vaughan (Madonna, Britney Spears, Kygo, Ellie Goulding, OMI, Becky Hill). Do singla powstał dynamiczny teledysk, który znakomicie oddaje klimat utworu.

źródło: Magic Records

08.Ania Dabrowska feat. GrubSon_1800 Gramow (Gdy wiem, ze jestes)_okladka singlaAnia Dąbrowska ft. GrubSon – „1800 Gramów (Gdy wiem, że jesteś)” (Sony Music)

Takiej kolaboracji jeszcze nie było! Ania Dąbrowska i GrubSon wspólnie stworzyli piosenkę „1800 Gramów (Gdy wiem, że jesteś)”, promującą film zatytułowany „1800 GRAMÓW”. Napisanie utworu do filmu, który w stu procentach odda emocje płynące do widza z ekranów kinowych nie jest łatwe. Tego trudnego zadania po raz kolejny podjęła się Ania Dąbrowska, która dokładnie wie jak przy pomocy swojej muzyki i tekstów wzruszyć i chwycić odbiorców za serca. Ania do współpracy zaprosiła GrubSona, który mimo iż na co dzień funkcjonuje w zupełnie innym muzycznym świecie, to dokładnie wie jakich użyć słów, żeby podsumować otaczającą nas rzeczywistość. Wynikiem tej kolaboracji jest utwór „1800 Gramów (Gdy wiem, że jesteś)”, promujący film o tym samym tytule. Kolejnym zaskoczeniem dla fanów GrubSona może być fakt, że raper gościnnie pojawi się również w filmie.

źródło: Sony Music

09.Skubas - Szklane miesiąceSkubas – „Szklane miesiące” (Kayax Prod.)

Skubas o utworze „Szklane miesiące”: Przychodzi w życiu taki moment, kiedy dobrze jest rozliczyć się z pewnymi sprawami. Oddzielić przeszłość grubą kreską i zrobić miejsce na nowe. Przebudzić się do życia i wpuścić do niego trochę więcej światła. Tym właśnie są dla mnie „Szklane Miesiące”. Z jednej strony jest to ballada o tęsknocie za dziecięcą niewinnością. Z drugiej – pożegnanie z nieco mrocznym okresem w moim życiu. To utwór o zerwaniu niszczących, toksycznych relacji, które nie wnoszą do życia nic poza złudzeniem. Oddaję Wam moją najnowszą piosenkę. Jest to bardzo osobisty utwór. Już wiecie, co znaczy dla mnie. Od teraz każdy z Was będzie mógł mu nadać własne, tylko dla siebie zrozumiałe znaczenie.

źródło: Kayax Prod.

10.Natalia Nykiel – Volcano_okladkaNatalia Nykiel – „Volcano” (Universal Music)

„Volcano” – singiel promujący najnowsze wydawnictwo Natalii Nykiel – EPkę „ORIGO”. Minialbum „Origo” to wyjątkowo ważny krok w dyskografii Natalii Nykiel. Autorka wielokrotnie nagradzanych płyt „Lupus Electro” i „Discordia” wydała bez zapowiedzi mocną i bardzo emocjonalną EP-kę. „Origo” to zapis wewnętrznych przemian dziewczyny, która wyrusza w podróż do swoich korzeni. Za produkcję albumu odpowiada ponownie Michał Fox Król.

źródło: Universal Music

11.Pola Chobot & Adam Baran_Mzy_frontPola Chobot & Adam Baran – „Mży” (Fonobo Label)

Pola jest wokalistką oraz autorką tekstów. Adam to gitarzysta i kompozytor. Piosenki, które tworzą, swą prostotą i transowością nawiązują do bluesa, często jednak wykraczając poza jego klasyczną formę. Podczas koncertów, często uzupełnianych przez perkusję, własne utwory przeplatają psychodelicznymi i awangardowymi improwizacjami. Ich źródła inspiracji to w takim samym stopniu rdzenne work songs, Muddy Waters i Skip James, jak Bjork czy Radiohead. Singiel „MŻY” to kombinacja korzennych inspiracji i nowoczesności. Utwór łączy w sobie zamiłowanie do szorstkich, brudnych brzmień gitary, transowości, „piosenkowości” i otwartych form, pozostawiających pole do improwizacji, które w „MŻY” zapełnia zaproszona do gościnnego udziału na płycie klarnecistka Magdalena Sowul z zespołu UGLA. Singiel zapowiada płytę, która w bezkompromisowy sposób kontynuuje drogę obraną na EP BRUDNO, eksplorując strukturę piosenki, nie bojąc się przy tym awangardowych rozwiązań.

źródło: Fonobo Label

12.YUKAA – WODA_okladkaYukaa – „Woda” (Yukaa / Universal Music)

Wśród muzycznych nowości pojawił się debiutancki teledysk promujący piosenkę „Woda”, wschodzącego na scenie muzyki elektronicznej zespołu Yukaa. Duet Gabrieli Kundziewicz i Adriana Woronowicza to precyzyjnie zdefiniowana propozycja dla wielbicieli electro-popu. Kompozycja jest utrzymana w tajemniczym klimacie, osiągniętym poprzez połączenie ciemnego i wręcz ciężkiego brzmienia instrumentów z przejrzystym i ciepłym głosem wokalistki. Daje to bardzo ciekawy efekt, dotychczas niespotykany w polskiej „przestrzeni” elektronicznej. Muzyka, teledysk, jak i tekst „Wody” są spójną i interesującą wypowiedzią… czy zespołowi uda się wypłynąć z nią na powierzchnię? „Woda” swoją metaforyką nawiązuje do powszechnie znanej maksymy Heraklita: pantha rhei, „wszystko płynie”. Słuchacz odbierze w niej mocno osadzony w dzisiejszych realiach przekaz o naturze, związku między dwojgiem ludzi. Piosenka przypomina o tym, że w pędzącym życiu łatwo przegapić ten właściwy moment na najbliższą każdemu człowiekowi sprawę… i mówimy tu o miłości… „Kiedy mówić chcesz do mnie – czekaj, musisz wiedzieć, że jestem rzeką” – to z jednej strony wyśpiewana przestroga, z drugiej strony przypomnienie, że czasem trzeba po prostu dokonać jakiegoś wyboru… – o „Wodzie” opowiada współautorka piosenki, Gabriela. Teledysk został zrealizowany przez ekipę HDVSCAM. Jest to obraz ukazujący całą energię piosenki duetu Yukaa, harmonijnie przeplatany przepełnioną emocjami, lecz stonowaną pod względem wizualnym, historią dwojga kochanków. Ujęcia do klipu kręcono w Krakowie, a realizacja przedsięwzięcia była możliwa dzięki wsparciu Miasta Białystok. YUKAA to elektroniczny duet z Białegostoku. Powstał w 2017 roku z inicjatywy wokalistki i autorki piosenek Gabrieli Kundziewicz oraz producenta muzycznego, aranżera i perkusisty Adriana Woronowicza. Zespół 5 grudnia 2018 roku debiutował w sieci singlem Światła, który spotkał się ze świetnym odbiorem słuchaczy. Od tej pory nieprzerwanie prowadzi własną działalność sceniczną.

źródło: Yukaa / Universal Music

13.Lanberry - Zew_okladkaLanberry – „Zew” (Universal Music)

Po czterech latach sukcesów na rynku muzycznym z utworami takimi jak „Piątek”, „Gotowi na wszystko” czy „Ostatni most”, Lanberry otwiera nowy rozdział w swojej karierze. „Zew” – bo tak nazywa się premierowy singiel artystki – to zdecydowanie najbardziej bezkompromisowy utwór z całej jej dotychczasowej dyskografii.
Zauważyłam, że czegoś mi brakuje zarówno w twórczości, jak i ogólnie w życiu. Dotarłam do punktu bez odwrotu, czułam, że coś mnie uwiera, a bardzo chcę pokazać światu w pełni, kim jestem. Zaczęłam bardzo intensywnie pracować nad sobą i odkryłam rzeczy, których o sobie nie wiedziałam: swoją kobiecość, wewnętrzny instynkt. Dzikość i stanowczość. Swój zew. To wołanie do powrotu do korzeni – zadbania o siebie i swoje granice – mówi Lanberry i dodaje: – Czym dla mnie jest zew? To podążanie swoją drogą, posiadanie wewnętrznego kompasu, brak zgody na przekraczanie granic. Do singla powstał klip, w której artystka nawiązuje do nowej jakości, którą obejmuje nie tylko jako wokalistka, ale także jako kobieta. W drapieżnym teledysku nie zabrakło nawiązań do symboliki ezoterycznej, a Lanberry prezentuje się w całkowicie nowej, odważnej odsłonie. A wszystko to zamknięte w jak zawsze genialnej, wpadającej w ucho aranżacji.

źródło: Universal Music

14.KasiaKowalska_MTVUnpluggedKasia Kowalska ft. Stanisław Soyka – „Tolerancja / Na miły Bóg” (Wydawnictwo Agora)

Kasia Kowalska świętuje 25-lecie pracy artystycznej. Z tej okazji odbyło się wiele wydarzeń nawiązujących do tego jubileuszu, m.in. wyjątkowy koncert MTV Unplugged – w maju tego roku w Teatrze Szekspirowskim w Gdańsku. Koncert został zarejestrowany, a płyta ukazuje się 25 października.  Artystce na scenie towarzyszyli goście, wśród których znalazł się Stanisław Soyka. I właśnie duet z tym artystą, Jego kultowy przebój „Tolerancja”, jest singlem i teledyskiem promującym ten album. „Głęboki tekst tej piosenki jest i będzie aktualny zawsze. Zapraszając Staszka do udziału w MTV Unplugged nie wyobrażałam sobie wykonania z Nim innego utworu. To dla mnie ogromny zaszczyt, że mogłam zaśpiewać Tolerancję z samym autorem, a zarazem z wspaniałym artystą, którego cenię i podziwiam od lat” – mówi o tej współpracy Kasia Kowalska. Podczas koncertu „MTV Unplugged Kasia Kowalska”, artystka wykonała swoje największe przeboje w nowych, akustycznych aranżacjach. Oprócz stałego zespołu towarzyszącego Kasi podczas koncertów, koncert MTV Unplugged wzbogacony został o sekcję dętą i fortepian, a także o udział gości, m.in. Edyty Bartosiewicz i Stanisława Soyki.

źródło: Wydawnictwo Agora

15.MOSKAL-PICTUREPERFECT-ENGNatalia Moskal – „Mogę” (Natalia Moskal)

Natalia Moskal, polska wokalistka, autorka tekstów i tłumaczka powraca z kolejnym singlem! „Mogę” to tytuł polskiej wersji utworu “(Im)perfetta”, którym wokalistka zadebiutowała niedawno na rynku włoskim.

„To moja pierwsza autorska piosenka, którą wydałam także w języku włoskim i dla włoskich słuchaczy. – wyjaśnia Natalia Moskal – Ten krok chciałam zrobić od dawna, ponieważ jestem bardzo przywiązana do Włoch. Mieszkam w Mediolanie i podobał mi się pomysł wydania mojej muzyki na nowym rynku, w nowym języku, który wciąż doskonalę. To trochę jak drugi debiut”.

Wcześniej Natalia wydała dwa covery w języku włoskim („Calipso” Charliego Charlesa i „Soldi” Mahmooda), które uzyskały prawie 500 000 odsłon na YouTube. W końcu nadszedł moment na jej pierwszą oryginalną piosenkę w języku włoskim.

„Przesłanie “(Im)perfetta” jest dla mnie bardzo ważne – wyjaśnia Natalia – teksty napisałam z myślą o wszystkich ludziach, którzy nie czują się bezpiecznie, którzy wątpią w siebie, którzy myślą, że nie są wystarczająco dobrzy. A przecież każdy ma szansę być najlepszą wersją siebie i to nam musi wystarczyć.”

źródło: Natalia Moskal

16.Maria Tyszkiewicz_Chodz_front_smallMaria Tyszkiewicz – „Chodź” (Fonobo Label)

Maria to wokalistka i aktorka na co dzień związana z warszawskim Teatrem Studio Buffo. Zwyciężyła w szóstej edycji telewizyjnego show „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, a wcześniej pracowała na planach takich programów jak „Przebojowa Noc” oraz „Jaka to melodia”. Jest absolwentką Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w klasie fortepianu, potrafi śpiewać altem, sopranem i mezzosopranem. Nowy singiel Marii powstał dzięki współpracy artystki z dwoma nieszablonowymi i kreatywnymi producentami. Z Jeremiaszem Hendzelem, który pracował m.in. ze Stachem Bukowskim i remiksował dla projektu Sonar, a na co dzień jest członkiem zespołu NOŻE, oraz z Michałem „Mamutem” Sarapatą, znanym m.in. z zespołu SALK oraz współpracy z Arkiem Kłusowskim i grupą Jan Serce. W takim składzie stworzyli piosenkę, która śmiało może zostać uznana za wizytówkę nadchodzącej wielkimi krokami debiutanckiej płyty Marii Tyszkiewicz. Do singla powstał przepiękny visual autorstwa Oskara Marciniuka i Mateusza Plewki.

źródło: Fonobo Label

17.Viki Gabor – Superhero_okladkaViki Gabor – „Superhero” (Universal Music)

Viki Gabor z piosenką „Superhero” reprezentowała Polskę w tegorocznej edycji Konkursu Piosenki Eurowizji dla Dzieci, który odbyła się w Gliwicach. O wyborze decydowało jury specjalnego wydania „Szansy na sukces” oraz telewidzowie. Viki Gabor, zgodnie z zasadami finału, w odcinku „Szansy na sukces”, wykonała dwie piosenki: „Zapamiętaj” z repertuaru Blue Cafe oraz premierową kompozycję przygotowaną specjalnie z myślą o Eurowizji Junior: „Superhero”. Autorami utworu są Patryk Kumór i Lanberry, którzy stworzyli również utwór „Anyone I Want To Be” – to właśnie z tym singlem Roksana Węgiel triumfowała na Eurowizji Junior rok temu, zapewniając Polsce historyczne zwycięstwo. Dziś już wiemy, że Viki Gabor wygrała Eurowizję Junior! To historyczny triumf – nie zdarzyło się jeszcze, by ten sam kraj wygrał dwa razy z rzędu.

źródło: Universal Music

18.Red Lips - Cappucino -okładkaRed Lips – „Cappucino” (Red Berry Music)

Trzeci studyjny album Red Lips to dla zespołu i ich słuchaczy zupełnie nowa jakość. Płyta balansuje na krawędzi kilku gatunków muzycznych, to brzmieniowy romans gitar z nowoczesnym i samplami elektronicznymi oraz nowoczesnych melodii z akcentami inspirowanymi powrotem do czasów tzw. eightees’ów. Na albumie znajdzie się 11 premierowych kawałków. Płyta nosi tytuł „Ja Wam Zatańczę”. Utwór”Cappuccino” pokazuje nowe brzmienie, które może zaskoczyć.

źródło: Red Berry Music

19.SOS_okladka_AGADYKAga Dyk – „S.O.S.” (Aga Dyk)

O genezie powstania utworu Aga Dyk mówi: „S.O.S” jest moją reakcją i zarazem głosem sprzeciwu na to co dzieje się w moim, w naszym najbliższym otoczeniu. Ja i moja rodzina-przyjaciele, została zastąpiona przez określenie ja i mój smartphone-komputer. Nie trzeba daleko szuka. W szkole, w pracy, w restauracji, w parku. Dorośli i dzieci w każdej wolnej chwili jak zahipnotyzowani patrzą w ekran swoich telefonów. Nikt ze sobą nie rozmawia. Nie szuka kontaktu z drugą osobą. Przebywanie cały czas w sieci uzależnia, niszczy relacje międzyludzkie i oddala nas od naszych najbliższych. Granica jest bardzo cienka. Warto to sobie uzmysłowić by potem tę mądrość wpoić naszym dzieciom.

źródło: Aga Dyk

 

 

Przygotowanie i opracowanie: Arkadiusz Kałucki

Albumy Electronica & Club & Dance cz.1/2019

A tu trochę klubowych brzmień w najróżniejszych odcieniach i akcentach. Albumy, kompilacja, debiut, weterani tanecznych parkietów. Skromnie, ale konkretnie. Druga część również będzie atrakcyjna w wydawnictwa związane z muzyką taneczna.

01.Jax_Jones_albumJax Jones – „Snacks” (Universal Music)

Nominowany do Grammy i BRIT Award producent, DJ i multiinstrumentalista Jax Jones prezentuje wyczekiwany debiutancki album „Snacks”.

Na krążku znalazły się duety z największymi gwiazdami ze szczytów list przebojów, m.in. Years & Years, Demi Lovato, Jess Glynne, Bebe Rexha czy Mabel.

Siedem niezwykle udanych singli, w tym nominowany do BRIT i podwójnie platynowy w UK „You Don’t Know Me” feat. Raye, najczęściej shazamowany utwór w świecie dance, nominowany do BRIT i Ivor Novello Award światowy przebój „Breathe” z Iną Wroldsen, wreszcie wielki hit parkietów „All Day And Night” z Martinem Solveigiem czy Madison Beer – to wszystko i jeszcze więcej trafi na debiutancki album artysty.

„Snacks” to ugruntowanie statusu Jaxa Jonesa jako jednej z największych sił współczesnego popu. Ten album jest perfekcyjną propozycją imprezową dla pokolenia, które słucha muzyki głównie z playlist.

Jax Jones zyskał rozgłos w 2016 za sprawą „House Work”. Świetnie porusza się w klimatach pop, house oraz urban. Choć jego kawałki to wynik różnorodnych inspiracji, wszystkie mają charakterystyczny sznyt artysty, który sprawia, że „Snacks” to wydawnictwo spójne i kompletne – zarówno w warstwie muzycznej, jak i wizualnej.

źródło: Universal Music

02.Erick Morillo - Latin Vibes (front)Erick Morillo – „Latin Vibes” (ProLogic Music)

Prawie 30 lat aktywności na scenie klubowej, niezliczona ilość doskonałych występów, kultowe single oraz znakomite remiksy. Erick Morillo to DJ weteran, świetny producent i człowiek, który ma ogromny wkład w rozwój i popularyzację muzyki house. Jego najnowsze wydawnictwo to zbiór kilkunastu klubowych utworów, z domieszką latynoskich brzmień. Kolumbijski DJ i producent Erick Morillo, uważany jest za jednego z najważniejszych na świecie promotorów muzyki house. W latach 90. odpowiadał za słynny projekt Real 2 Real. Jego single usłyszeć można było nie tylko w stacjach radiowych, ale i w reklamach czy też filmach. Dziś jest prawdziwą legendą i postacią niezwykle zasłużoną dla współczesnej sceny klubowej. Prowadzi label Subliminal Records, którego nakładem ukazuje się mnóstwo znakomitych klasyków oraz albumów i oto kolejny z nich. Latynoskie rytmy od lat cieszą się wielką popularnością, również w Polsce, gdzie w każdym dużym mieście znajdziemy klub lub szkołę, poświęcone wyłącznie tego typu brzmieniom. Wydawnictwo zatytułowane „Latin Vibes” powstało w kooperacji z Armada Music i zawiera mix 12 specjalnie wyselekcjonowanych utworów, przygotowanych m.in. przez takich artystów jak Antranig, Frank Nitty, Eddie Thoneick, Dario Nuñez, Armand Pena czy Harry Romero. Nie zabrakło miejsca także na dwie, ekskluzywne nowości od samego autora albumu. Południowoamerykańskie dźwięki od rdzennych przedstawicieli oraz mistrzów w swoim fachu.

źródło: ProLogic Music

03.Francesca LombardoFrancesca Lombardo – „Life Of Leaf” (ProLogic Music)

Utalentowana DJ’ka i producentka, pochodząca z Castiglione Delle Stiviere w regionie Lombardii. W wieku 13 dołączyła do Conservatorium Of Music we Włoszech, gdzie ukończyła techniki wokalne oraz fortepian. Choć jako artystka jest aktywna już od 1999 roku, to dopiero teraz zdecydowała się na wydanie swojego debiutanckiego krążka, którego tytuł to „Life Of Leaf”. Francesca Lombardo prezentuje swój długo oczekiwany, debiutancki materiał. Zbiór piosenek, które są niezwykłe, przyszłościowe i pochodzą prosto z serca. Łącząc świat muzyki klasycznej z elektronicznymi dźwiękami, album pt. „Life Of Leaf” promuje proces twórczy skoncentrowany bardziej na wokalu i instrumentacji, niż tylko na komputerach i syntezatorach. Rezultatem jest głęboko sugestywny zestaw nagrań, będący przewodnikiem w naszych codziennych życiowych zmaganiach, co doskonale ilustruje genialny singiel „Eye Ring”, odsłuchany na SoundCloud już ponad 200 milionów razy. Jak twierdzi sama artystka, jej pierwszy solowy longplay jest niczym innym, jak mieszanką wszystkich stylów, które kocha. Odzwierciedla każdy aspekt jej dźwięku i opowiada pewną historię za pomocą tekstów, instrumentów czy wykorzystanego do produkcji sprzętu. Francesca nawiązuje do tego, czym jest dla niej kompozycja muzyczna. Bogatą paletą dźwięków, znajdującą odzwierciedlenie w ogromnej pasji i miłości do elektronicznych brzmień, zakorzenionych w biciu serca, osobowości, czy też podstawowych doświadczeniach życiowych.

źródło: ProLogic Music

04.CassiusCassius – „Dreems” (Universal Music)

Oświadczenie Huberta Boombassa i managementu zespołu Cassius.

Najnowszy album Cassius zatytułowany „Dreems” ukaże się 21 czerwca, w dzień, w którym Francuzi celebrują muzykę.

W środę, muzyk i producent Philippe „Zdar” Cerboneschi, członek zespołu Cassius wspólnie z Hubertem „Boombassem” Blanc Francardem, zmarł tragicznie w Paryżu.

Jego muzyczna rodzina oraz ukochani łączą się w nieskończonym bólu.

Muzyka straciła prawdziwego geniusza.

źródło: Universal Music

05.John Dahlbäck - Find A Home (front)John Dahlbäck – „Find A Home” (ProLogic Music)

Twórca radiowych hitów, które podbiły listy przebojów w USA, Belgii, Holandii, Hiszpanii i Szwecji. Wystąpił na wszystkich największych festiwalach muzyki elektronicznej, a swoje nagrania wydawał w prestiżowych i najbardziej znanych wytwórniach. Od kilku lat związany z Armada Music, nakładem której ukazuje się jego najnowszy album pt. „Find A Home”. Wielbiciele elektronicznych dźwięków, z całą pewnością kojarzą takie gwiazdy skandynawskiej sceny klubowej, jak Swedish House Mafia, Darude, Avicii, Basshunter, StoneBridge czy też Eric Prydz. Do tej elitarnej grupy, należy doliczyć również urodzonego w Sztokholmie, doskonałego DJ’a i producenta Johna Dahlbäcka. Ten utalentowany muzyk już od 17 lat tworzy rewelacyjny house, naznaczony swoim oryginalnym, nieco zawadiackim stylem. Na swoim koncie ma kilka wyróżnionych, autorskich płyt i mnóstwo przebojowych singli, wśród których „Pyramid”, „Out There”, „Blink” oraz „Autumn”. W 2016 roku nakładem Armada Music ukazał się piąty krążek Johna pt. „Saga” i teraz, po wielu miesiącach oczekiwania nadszedł czas na jego następcę. Jest nim „Find A Home”, album z 15 tanecznymi hitami, idealnymi na każdą imprezę. Usłyszymy tu znane już kompozycje „Catch Me If You Can”, „Lost Melodies” czy „Anyone Would Know” oraz wiele ekskluzywnych, nigdzie niepublikowanych jeszcze premier. Powiew świeżego brzmienia, dla miłośników dance z całego świata.

źródło: ProLogic Music

06.Nitrous Oxide - Avalon (front)Nitrous Oxide – „Avalon” (ProLogic Music)

Krzysztof Prętkiewicz to polski DJ i producent, który przez ostatnie 15 lat ciężko pracował na swoją markę nie tylko w kraju, ale przede wszystkim za granicą, gdzie zbudował potężną społeczność fanów. Na półki sklepowe trafił właśnie długo oczekiwany, drugi autorski album tego utalentowanego Poznaniaka. Jego współtwórcą i wydawcą jest Raz Nitzan, jeden z czołowych producentów wokali dla największych gwiazd sceny klubowej. Bez wątpienia jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych artystów, reprezentujących rodzimą scenę klubową. Jego utwory grane są przez najpopularniejszych DJ’ów na świecie, usłyszymy je na największych festiwalach i znajdziemy w katalogach wielu słynnych już wytwórni, takich jak Armada Music, Anjunabeats, Future Sound Of Egypt czy Mondo Records. Na swoim koncie ma rewelacyjny debiutancki album zatytułowany „Dreamcatcher” oraz mnóstwo singli i remiksów, które znalazły się na szczytach list bestsellerów topowych serwisów cyfrowych. Niemal dekadę Krzysztof Prętkiewicz kazał czekać nam na swój nowy, autorski krążek. Wydawnictwo „Avalon” zawiera 17 znakomitych produkcji, nagranych wraz z plejadą wspaniałych gości, wśród których m.in. Maria Nayler, Jess Morgan, Denise Rivera, Neev Kennedy, Sarah Russell oraz Ana Criado. Można by rzec, że dobre, bo polskie. Jednak na to, co przygotował Nitrous Oxide trzeba przede wszystkim spojrzeć z zupełnie innej perspektywy. To nic innego jak kolejny kamień milowy, nie tylko w kontekście kariery tego zdolnego muzyka, ale też dla całej lokalnej społeczności trance.

źródło: ProLogic Music

07.Friendly FiresFriendly Fires – „Inflorescent” (Universal Music)

Friendly Fires to imprezowy zespół, o istnieniu którego prawie zapomnieliście, ale… oni wracają, lepsi niż kiedykolwiek! – „The Guardian”

Friendly Fires od kilku miesięcy zapowiadali swój powrót rewelacyjnymi, pełnymi słońca singlami „Love Like Waves”, „Heaven Let Me In”, „Lack Of Love” oraz „Silhouettes”. „Inflorescent” ukazuje się po ośmioletniej przerwie. Zespół brzmi na wydawnictwie, jakby narodził się na nowo. Przez pewien czas nie było wiadomo, czy grupa powróci z długogrającym albumem. Jednak gdy Ed Macfarlane, Edd Gibson i Jack Savidge, przyjaciele od 11. roku życia, spotkali się w garażu należącym do rodziców Macfarlane’a pod koniec 2017 roku, nie było wątpliwości, że to początek prac nad nowym materiałem. Początkowo muzycy mieli w głowie trzy słowa: Love. Like. Waves, które następnie przerodziły się w świeży, pełen energii utwór.

Za (współ)produkcję albumu odpowiadają Mark Ralph, James Ford oraz Disclosure. Friendly Fires spędzili ostatnie 18 miesięcy w różnych studiach nagraniowych w Londynie. Poprzednie wydawnictwa zespołu, „Friendly Fires” i „Pala”, przywoływały uczucia tęsknoty i eskapizmu. „Inflorescent” jest znacznie bardziej bezpośrednie. Bycie tu i teraz, spotkania ze znajomymi, tańczenie w klubie razem jako trio – to kolejne elementy, które przyczyniły się do powstania trzeciego albumu Friendly Fires. „Inflorescent” opowiada o życiu w obecnej chwili, o braku strachu, chwytaniu momentów, odsuwaniu od siebie wątpliwości i dążeniu do robienia tego, co się kocha.

źródło: Universal Music

08.Chicane - SunSets 2019 (front)Chicane – „Sun:Sets 2019” (ProLogic Music)

Już od 6 lat w eterze wybrzmiewają specjalne podcasty, przygotowane przez jednego z najwybitniejszych producentów muzyki elektronicznej, jakim bez wątpienia jest Chicane. Nazwa „Sun:Sets” kojarzona jest z wysublimowanymi, nastrojowymi brzmieniami, które idealnie sprawdzą się podczas wieczornego relaksu. Najlepsze z nich, trafiają na dwupłytowy album pod tym samym tytułem. Po sukcesie pierwszej części z 2018 roku, Chicane powraca z kontynuacją swojego unikalnego zestawu starannie wyselekcjonowanych, klimatycznych produkcji. Album pt. „Sun:Sets 2019” to ponownie dwie płyty z rewelacyjnymi dźwiękami, które przeniosą nas na plaże Archipelagu Morza Sródziemnego. 39 utworów, m.in. od takich artystów, jak Andrew Bayer, Luttrell, Eelke Kleijn, Above & Beyond, 16 Bit Lolitas, Tinlicker, Gai Barone, Way Out West, Lost Frequencies, Kölsch czy Nora En Pure. Najnowsza odsłona oferuje piękno oraz spokój, jakie towarzyszą nam podczas zachodów słońca. Zbiór najlepszych kompozycji, jakie najczęściej mogliśmy usłyszeć w trakcie bardzo popularnego, cotygodniowego podcastu, publikowanego w Internecie pod tym samym tytułem. Od palm, szumu morza i gorącego piasku, po klubowy dancefloor. Chicane w doskonały sposób łączy te dwa światy tworząc mieszankę, przy której się zrelaksujemy, ale też pozwolimy sobie na odrobinę tanecznych uniesień. Słynny brytyjski DJ i producent potwierdza kunszt i ogromne możliwości udowadniając zarazem, że w swoim fachu nie ma sobie równych!

źródło: ProLogic Music

09.Super8 & Tab - Past Present & Future (front)Super8 & Tab – „Past, Present & Future” (ProLogic Music)

DJ Super8 kojarzony jest z takich klubowych hitów jak „Alba” czy „Cre8”. Z kolei DJ Tab wyprodukował klasyki „Unforgiven” oraz „Verso”. Teraz pod wspólną marką Super8 & Tab przypominają swoim fanom, jak to się wszystko zaczęło, co wydali w ostatnich latach i co jeszcze przed nami. Prezentujemy pierwszą autorską kompilację Finów, w specjalnej wersji przygotowanej wyłącznie na polski rynek. Kiedyś produkowali oddzielnie, ale dopiero połączenie sił spowodowało, że ich talenty wprost eksplodowały i mogli pokazać pełnię swoich możliwości. W ostatnich latach fiński duet Super8 & Tab dostarczył nam mnóstwo genialnych utworów i remiksów, promowanych przez topowe gwiazdy sceny klubowej. Dzięki temu niezwykle szybko stali się rozpoznawalni, a ich styl zyskał wielu fanów, rozsianych po najdalszych zakątkach globu. Po 14 latach współpracy, 3 albumach oraz kultowych singlach, Janne Mansnerus i Miika Eloranta postanowili podsumować wspólne dokonania specjalnym wydawnictwem pt. „Past, Present & Future”. Znajdziemy tutaj nie tylko znane już produkcje, ale także ostatnie przeboje i wcześniej niepublikowane premiery. Super8 & Tab zabiorą wielbicieli muzyki trance we wspaniałą, głęboką podróż, pełną pięknych melodii i doskonałych, energetycznych brzmień. Wszystko, czego od nich oczekujecie, usłyszycie na tej kompilacji. Bo jak sami twierdzą, w setach DJ’skich najważniejszy jest przede wszystkim klimat. Tworzą go nowości oraz słynne klasyki, które miały wielki wpływ na sukces projektu z Helsinek.

źródło: ProLogic Music

10.Armin Van Buuren - A State Of Trance 2019 (front)Armin Van Buuren – „A State Of Trance 2019” (ProLogic Music)

Już od 15 lat, co roku na przełomie kwietnia i maja, wielbiciele klubowych brzmień z wielką niecierpliwością wyczekują na najważniejszą muzyczną premierę sezonu. Choć pod marką A State Of Trance ukazuje się kilka wydawnictw, to jednak ten wiosenny flagowiec jest najistotniejszy, ponieważ zawiera specjalnie przygotowane, ekskluzywne produkcje i ma niepowtarzalny klimat. Od łagodnie rozwijających się melodii i anielskich wokali, po potężne dropy oraz energetyczne brzmienia. Muzyka trance, jak chyba żaden inny gatunek potrafi niesamowicie jednoczyć ludzi i wpływać na ich emocje. Sprawia, że jej wyznawcy odczuwają tak duży przypływ pozytywnych wibracji, że nie chcą zamienić tego stanu na nic innego. Tak samo jest w przypadku radiowego show i serii bestsellerowych, kultowych kompilacji pod nazwą „A State Of Trance”. Armin Van Buuren stworzył coś naprawdę unikalnego, czego nie był w stanie powtórzyć już żaden artysta związany ze sceną klubową. Dwie płyty, podzielone na klimatyczne „On The Beach” i taneczne „In The Club” znów zaproszą słuchaczy do przeglądu najlepszych nowości, z których większość to absolutne światowe premiery. Maor Levi, Tenishia, Beatsole, MaRLo, Super8 & Tab, Tempo Giusto, Ralphie B, Protoculture, Orjan Nilsen, Aly & Fila, Davey Asprey, ReOrder czy oczywiście sam autor miksu to tylko niektóre z gwiazd, jakie znajdziemy na tegorocznej odsłonie słynnego flagowca. Wydawnictwo „A State Of Trance 2019” to wyborny zestaw dla każdego fana trance.

źródło: ProLogic Music

11.The Chainsmokers - World War JoyThe Chainsmokers – „World War Joy” (Sony Music)

Producencki duet The Chainsmokers zaprezentował dziś w całości album „World War Joy”. Artyści wypuszczali do tej pory pojedyncze single, które powiększały kolekcję utworów na krążku aż do momentu kulminacyjnego, w którym pojawiły się 4 nowe utwory jednego dnia – „Family” z KYGO, „P.S. I Hope You’re Happy” z blink-182, „See The Way” z Sabriną Claudio i „The Reaper” z Amy Shark. Na płycie znajdują się także hity „Takeaway”, „Call You Mine” i „Who Do You Love” z 5 Seconds of Summer. Tym kawałkom udało się już przebić granicę miliarda odtworzeń w serwisach streamingowych na całym świecie.

Czekając na wydanie swojej płyty The Chainsmokers podróżowali po całym świecie odwiedzając swoich fanów na koncertach i festiwalach. Do Polski przyjechali w lipcu tego roku grając set podczas Sunrise Festival w Kołobrzegu. Ostatnio The Chainsmokers pojawili się także na okładce Forbes’a.

źródło: Sony Music

 

Przygotowanie i opracowanie: Arkadiusz Kałucki

Październik 2019 – wywiady dla POP Radia i Radia Płońsk

Minął Październik i czas na małe podsumowanie tych 31 dni 🙂 Było intensywnie jak zawsze. Relację z Music Export Conference też będzie, ale w oddzielnym wpisie 🙂 Wszystkie teksty poniżej są moimi w pełni autorskimi, które pierwotnie znalazły się na moim Instagramie – https://www.instagram.com/wartoposluchac/ . Poza tym, tradycyjnie zapraszam na mój podcast: https://www.mixcloud.com/wartoposluchac/

01.Sanah w POP Radio_2019_a

Sanah fot.AK

Pod koniec 2018 r. na świtało dzienne wyszła kolejna płyta kanadyjskiego gentlemana swingu Matta Dusk’a pt. „JetSetJazz”. Tam jedną z piosenek „Rich In Love” Matt Dusk śpiewa z wokalistką…Sanah. Mało kto wie czy pamięta, że to Polka młodego pokolenia, której śpiewanie, pisanie tekstów, komponowanie nie sprawia najmniejszego problemu szykowała się do poważnego debiutu fonograficznego. Takiego w pełni profesjonalnego. Po blisko rocznym wysiłku poznawania jak funkcjonuje muzyczny show-biznes niemal w każdym jego aspekcie, Sanah czyli Zuzanna odpaliła petardę w postaci singla „Idź”. Balladowy charakter piosenki, pełny najróżniejszych momentów w związku między dwojgiem ludzi ma w sobie tak zaraźliwą melodyjność, że dawno czegoś takiego nie było. A różne rzeczy słyszałem. Nagranie promuje EP’kę pt. „Ja na imię niewidzialna mam, która ukazuje się w limitowanej edycji na Vinylu. Sanah ma w sobie niesamowitą wrażliwość nie tylko muzyczną, ale i uczuciową, Delikatność, serdeczność, czułość, serce na dłoni, z lekką nutką młodzieńczej fantazji i wiara w drugiego człowieka a przede wszystkim wszelakie dobro to pierwsze co przychodzi mi na myśl. Widać, że szybko albo często się wzrusza, co akurat w jej 7 kompozycjach na EP’ce jest na plus, jest prawdziwe, szczere i naturalne. Ale jak będzie cała płyta to chciałbym więcej słońca, żaru i…z mojej wiedzy tak ma być, ale poczekam na album i wtedy się przekonamy. Póki co, z czystym sumieniem polecam wam nagranie „Idź” oraz EP’kę(wersja cyfrowa też będzie), bo to jest talent, którym już interesują się zachodnie rynki muzyczne.

02.Wasowscy w Radiu Plonsk_2019_a

Monika i Grzegorz Wasowscy fot.AK

02a.kabaretW słoneczny poranek spotkali się radiowcy. Z Moniką i Grzegorzem Wasowskimi porozmawiałem o historii Kabaretu Starszych Panów. A pretekstem była napisana przez nich książka „Kabaret Starszych Panów. Życiorys nieautoryzowany” (Wydawnictwo Mando) oraz 61 rocznica debiutu telewizyjnego Kabaretu Starszych Panów. W książce przeczytacie o osobach, które dołożyły cegiełkę do powstania tego eleganckiego, dyskretnego, magicznego, skromnego i pełnego szacunku dla drugiego człowieka duetu. Jest tez miejsce na tęsknotę obu Panów A i B do czasów przedwojennych, tamtych ubiorów, kabaretów, słowa, które obowiązywało w dialogu. Dowiecie się który z dżentelmenów słowa i muzyki Jeremi Przybora czy Jerzy Wasowski jest liryczny, popełnia gafy i jest wrażliwy na wdzięki Pań, a który jest rozsądny i zracjonalizowany.

03.Maria Tyszkiewicz w POP Radio_2019_a

Maria Tyszkiewicz fot.AK

Wokalistka i aktorka Teatru Buffo Maria Tyszkiewicz, pod bacznym okiem Janusza Józefowicza robi niesamowite postępy w rozwoju tych obu specjalności. Będąca po Państwowej Szkole Muzycznej I stopnia w klasie fortepianu, śpiewająca altem, sopranem, mezzosopranem, zwyciężczyni 6 edycji „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” do stacji radiowych dostarczyła kolejne singlowe nagranie pt. „Chodź”. Po „Ufam sobie”, gdzie podmiot liryczny wspomina aby najpierw zaczynać od siebie a nie od innych, to już aktualne nagranie mówi o związku dwojga ludzi. Odwadze, zaufaniu, pewności siebie. Niewątpliwie „Chodź” jest swego rodzaju korespondencją z pierwszym wspomnianym nagraniem. Dlatego Maria dalej idzie, biegnie a nawet leci przed siebie bo…jest zakochana. Znakiem rozpoznawczym Marysi zwłaszcza w teledyskach jest czerwona sukienka. Czekam na płytę by mieć pełny obraz tego, co Maria Tyszkiewicz myśli, czuje i planuje na przyszłość.

04.Stach Bukowski w POP Radio_2019_a

Stach Bukowski fot.AK

Prosto z Olsztyna na nasze salony muzyczne wkroczył Stach Bukowski. Zespół w składzie Stanisław Bukowski(na zdjęciu) (Wokal, Perkusja), Agnieszka Kamińska (Wokal, Bas), Robert Ostoja-Lniski (Gitara) łączą zgrabnie nuty dobrze znane z big beatu, rocka, retro-pop i sentymentalnej aury brzmieniowej z połowy lat 90-tych XX wieku. Nagranie „Lew” jest tego dokładnym odzwierciedleniem, a pokazuje to też ich video-clip, w którym nawiązują młodzi artyści do czasów zabawy bez internetu, wspólnych spotkań, gier, filmowania kamerą etc. Chodzi o kontakt z drugim człowiekiem, dialog. Z dumą i pełnym przekonaniem Stach Bukowski wspomina o swoich inspiracjach muzycznych, a te czerpie od m.in. twórczości Zbigniewa Wodeckiego, Anny Jantar czy Alicji Majewskiej. Ciekaw jestem jak to wszystko się poukłada Stachowi Bukowskiemu. Nic na siłę, bez pośpiechu i może być z tego całkiem ciekawy debiut płytowy.

05.Weronika Kostyrko w Radiu Płońsk_2019

Weronika Kostyrko fot.AK

Kilka dni temu proponowałem Wam kilka książek, którymi warto się zainteresować. Jedną z nich była książka Weroniki Kostyrko – „Tancerka i zagłada. Historia Poli Nireńskiej” (Wydawnictwo Czerwone i Czarne). Przyznaję, że przeczytałem z zapartym tchem biografię Poli Nireńskiej. To opowieść o żydowskiej artystce urodzonej w Warszawie, która była artystką i tańczyła w Niemczech, Austrii i Włoszech. To także przejmująca historia kobiety, która doświadczyła w przedwojennej Polsce antysemityzmu, straciła rodzinę w Zagładzie. Natomiast po wojnie została żoną…Jana Karskiego. Weronika Kostyrko odnalazła niepublikowane dokumenty dotyczące jego pracy w MSZ. Autorka zawitała także do Waszyngtonu, Nowego Jorku, Kalifornii, Londynu, Florencji, Berlina, Kolonii, Drezna, Wiednia i Tel Awiwu. To także opowieść o kobiecie, o której jej przyjaciel w USA Jan Lechoń napisał w swoim „Dzienniku” w 1953 r. – „biedna nie ma duszy i może właśnie dlatego jest zawsze taka równa i pogodna”. A słowa namiętność czy cierpienie są znaczące dla całej napisanej historii Poli Nireńskiej. Miłośnicy tańca, okresu międzywojennego przede wszystkim czy kulturoznawstwa to dla nich idealna pozycja wydawnicza na jesienno-zimowe wieczory. Emisja mojej rozmowy z autorką już w listopadzie w Radiu Płońsk 93.6 FM.

06.BroCat w POP Radio_2019_a

BroCat fot.AK

BroCat nazwę zespołu można czytać na dwa różne sposoby. Jakie? To jest tak proste, że chyba nie muszę tłumaczyć. Kwartet z Krakowa z całkiem dobrymi perspektywami na przyszłość powstał w 2018 r. Mający w swoim składzie muzyków związanych od wielu lat z uznanymi kapelami w naszym kraju np. De Press, Deuter oraz a nawet przede wszystkim wokalistkę Monikę Gawrońską o dużym potencjale od drugiej połowy minionych wakacji promuje swoje debiutanckie nagranie „Chodź ze mną”. Pop z elementami elektroniki -teraz, ale docelowo na albumie mają być najróżniejsze odcienie mieszanki rocka czy jazzu udekorowane żywymi instrumentami. Świadomi swojego miejsca, chęci do pracy nad sobą, lekko stremowani zostali przepytani na okoliczność debiutu. Energii im nie brakuje, pomysłu też, starannie dbają o najdrobniejsze szczegóły nie tylko wizerunkowe, ale i muzyczne w pierwszej kolejności. Uczciwie powiem, że jedna jaskółka wiosny nie czyni. Jestem bardzo, bardzo ciekaw kolejnych odsłon BroCat a zwłaszcza koncertów. Bo jak ktoś dzisiaj nie gra koncertów a myśli o poważnej karierze muzycznej, to nie ma szans na zaistnienie w mediach. To jest dziś jedna z fundamentalnych spraw do załatwienia przez jakiegokolwiek artystę zwłaszcza na początku kariery. Już nie wspomnę o video-clipie. BroCat na szczęście ma video a trasa jest w przygotowaniu 🙂 Daję im szansę, ale wymagania mam duże przy takim potencjale ludzkim.

07.Milomi 2019 w POP Radio_c

Milomi fot.AK

Milomi jest debiutantką 2019 r. Dotychczas jej działalność nazwijmy to muzyczna ograniczała się do pisania tekstów dla innych artystów. Teraźniejszość przynosi nam jej nowe, inne oblicze…wokalne. Przy pomocy aranżerki, kompozytorki i trenerowi wokalnemu Angelice Irauth oraz męskiemu tytanowi pracy, piekielnie zdolnemu i wyrazistemu multiinstrumentaliście Tomkowi ‘Ragaboy’ Osieckiemu(Mela Koteluk, Sorry Boys, Pogodno, Pawlopavo, T.Love) zrealizowała swój solowy utwór „Nic”. Smaczku wspomnianej kompozycji dodaje udział duetu smyczkowego String Roomies. W nagraniu jest bardzo delikatnie, subtelnie niemalże wyśpiewane wszystko jest szeptem. Piosenka osobista w charakterze mówi o kryzysie w związku i bólu jaki ogarnia człowieka w takiej sytuacji. Jak obie strony muszą walczyć z tym by było wszystko dobrze. Paradoksalnie taki stan może być inspiracją do dalszego funkcjonowania, ale…nie koniecznie w tym samym związku jeśli wszystkie warianty rozwiązania kryzysu zawiodą. Rozstajemy się w zgodzie i rozpoczynamy nowy rozdział. Akustycznie, balladowo, miejscami indie-popowo Milomi otworzyła drzwi do muzycznej krainy. Już tu kiedyś wspominałem przy okazji innych artystów debiutantów – daję szansę, ale wymagam więcej. Na pewno praca w studiu z Tomkiem ‘Ragaboy’ Osieckim jest niesamowitym motywatorem dla Milomi, a przekazane przez niego uwagi mogą zaprocentować dobrym materiałem muzycznym. Mam nadzieję, że będzie go dobrze słuchała. Milomi…”miło mi” było móc z Tobą porozmawiać.

08.Magda Ruta w POP Radio_2019_a

Magda Ruta fot.AK

Ilość tegorocznych debiutantów, na które warto zwrócić uwagę a przede wszystkim „Warto Posłuchać”, powoli zaczyna mnie przytłaczać(hihihi). Ale to dobrze, bo od przybytku głowa nie boli. Ponownie w moje skromne progi audycji „Warto Posłuchać” zaprosiłem nadzieję polskiej piosenki, debiutującą nagraniem „Wybujałe” Magdę Rutę. Magda pochodzi z Włodawy, a swoje muzyczne marzenie realizuje z gitarzystą, aranżerem, kompozytorem Tomkiem ‘Serek’ Krawczykiem(Bisquit, Zakopower, Maria Peszek, Mela Koteluk, Paweł Domagała). Piosenka „Wybujałe” jest bardzo obrazowa(może dlatego, że Magda jest fotografem i operuje słowem zupełnie inaczej niż inni), ale to pomagało w realizacji video-clipu zrealizowanego na początku września. Kompozycja opowiada o do pewnego stopnia zaufaniu do starszego partnera, człowieka który swoim doświadczeniem życiowym, bogatym w przeżycia emocjonalne o różnych jego odcieniach daje wskazówki, wsparcie drugiemu. Przekonuje powoli, stopniowo, że czasami w życiu „milczenie jest złotem” a w innej sytuacji lepiej coś powiedzieć szeptem niż milczeć a nawet trzeba wykrzyczeć prawdę. No, ale to nabierane przez nas doświadczenie pozawala na taka ocenę sytuacji i wybór działania. To lekcja dla niesfornych, nieokiełzanych, niecierpliwych i na dorobku w dorosłych życiu. Muzycznie są nawiązania do popu lat 80 i 90-tych, z lekką nutą retro o współczesnym nowoczesnym brzmieniu. Magda Ruta z utworem „Wybujałe” to dobra propozycja na radiowe playlisty.

09.Paweł Stasiak w Radiu Plonsk_2019_a

Paweł Stasiak fot.AK

Trudno w kilku zdaniach streścić 35 lat niesamowitej kariery jednego z najbardziej przebojowych polskich zespołów stricte popowych czyli Papa Dance, a dziś działających pod nazwą Papa D. Odsyłam do Encyklopedii muzycznych, stron internetowych bo tam jest ogrom tego wszystkiego. Ale trochę napiszę żeby nie było. Założycielami byli panowie Sławomir Wesołowski i Mariusz Zabrodzki a pierwszym wokalistą Grzegorz Wawrzyszak. Do niego dołączyli Tadeusz Łaskawa, Marek Kaczmarek i działali pod nazwą Papa Dock. Dopiero później zmieniono na nazwę Papa Dance i dołączono kolejnych muzyków przed pierwszą trasą koncertową Kostka Joriadisa i Krzysztofa Kasprzyka. Działali w latach 1984 – 1985. Wydali jeden album i zawieszono działalność. Dopiero rok 1986 przynosi nam reaktywację w nowym składzie z Pawłem Stasiakiem jako wokalistą. Przeboje Papa Dance wychowało już jedno pokolenie Polaków a drugie właśnie zaczęło naukę ich hitów. Wszyscy śpiewali, nucili, tańczyli i nadal to robią: „Kamikaze wróć”, Czy ty lubisz to co ja”, „Naj story”, „Nasz Disneyland”, „Maxi singiel”, „Ocean wspomnień”, „O-la-la” . Do dziś ukazało się w sumie 5 albumów nie licząc „Best Of” etc. Dziś z Pawłem Stasiakiem porozmawiałem w blisko 2 godzinnej rozmowie o całej historii zespołu. Nic nie zostało pominięte. Było szczerze, prawdziwie, naturalnie, na luzie i sentymentalnie. A o tym się przekonacie 10.11.2019 w moim programie „Warto Posłuchać” w Radiu Płońsk 93.6 FM g.21:00 – 23:00. Przypominam o koncercie 11.11.2019 w Klubie Palladium g.18:00 w Warszawie. Razem z Papa D. wystąpią Agnieszka Chylińska, Kayah, Ania Karwan i Ruda w Red Lips.

Autor tekstu, Opracowanie, Przygotowanie Arkadiusz Kałucki

Marcin Spenner -wywiad 8.04.2019 r.

01.Marcin Spenner_i_Ja_2019a

Marcin Spenner i Moi fot.AK

Marcin Spenner nareszcie doczekał się fonograficznego debiutu. Jego płyta nosi tytuł „Na czas”. Prace nad nią trwały blisko 7 lat czyli od pamiętnego finału II edycji X-Factora, gdzie Marcin do samego końca walczył dzielnie z…Dawidem Podsiadło. O tych minionych latach i współpracy z bardzo znaczącymi ludźmi ze świata muzyki rozmawiałem z Marcinem do programu radiowego „Warto Posłuchać” w POP Radio 92.8 FM oraz Radia Płońsk 93.6 FM. Poniżej krótkie resume naszego spotkania 🙂

02.Marcin Spenner okladka
Arkadiusz Kałucki: Jakie było pierwotne założenie przy procesie twórczym twojej płyty „Na czas” a jakie otrzymaliśmy w finale? Dużo się zmieniło?

Marcin Spenner: Od pierwszego spotkania z Producentem Bogdanem Kondrackim założenia były przede wszystkim takie, że chcemy stworzyć płytę, która będzie szlachetna. Chcieliśmy najpierw nagrać wszystkie numery, a potem ewentualnie szukać utworów, które zaproponujemy jako single promujące płytę. Zupełnie odwrotnie, jak miało to miejsce przy moim poprzednim projekcie. W moich wyobrażeniach płyta miała być tak dobra, że słuchacz po wielokrotnym odsłuchaniu, chętnie wróciłby do niej nawet po dłuższym czasie. W moim odczuciu ta sztuka się udała.

Arkadiusz Kałucki: W kontekście twojej płyty, proszę abyś się odniósł i wyjaśnił znaczenie poniższych słów: Studio, Pamięć, Estetyka, Nostalgia, Nerwy, Edukacja, Romantyzm.

Marcin Spenner:

Studio – Jeśli chodzi o studio nagraniowe to pierwsza myśl i nie mogłoby być inaczej to Custom34. To studio, które śmiało mógłbym nazwać swoim drugim domem, spędzam tam bardzo dużo czasu, tam nagraliśmy moja debiutancką płytę i z tym miejscem czuje wyjątkową więź. Studia radiowe to miejsca, które coraz częściej odwiedzam przy okazji promocji płyty. Tam nigdy do końca nie wiadomo czego można się spodziewać, jaki będzie rozmówca, o co zapyta, jednak to jest ekscytujące. Kiedyś stresowały mnie takie wizyty, teraz jedynie się to pojawia w przypadku kiedy mamy zagrać rejestrowany koncert, a takie wydarzenia czekają nas jeszcze w tym roku.

Pamięć – Trudno stwierdzić, staram się nie rozpamiętywać przeszłości, z czym przyznaje wcześniej miałem pewien problem. Tytuł albumu “Na czas” jest z tym mocno związany, ponieważ przez długi okres walczyłem z tykającą w głowie zegarową wskazówką i myślami w stylu “co by było gdyby”. Dojrzałem jednak do tego, żeby porzucić takie podejście i i skupiłem się na tym co “tu i teraz”. Z drugiej strony jeśli pytasz o to, czy jestem pamiętliwy w aspekcie kogoś kto wyrządził mi krzywdę, czy w jakiś sposób mnie zawiódł to nie. Staram się zawsze dawać druga szansę.

Estetyka – Na pewno zależało mi na tym, aby dotrzeć do słuchacza poprzez emocje, którymi płyta jest przepełniona. To zawsze jest głównym założeniem, wywołanie emocji, wspomnień i stworzenie warunków do tego, aby słuchacz mógł odnieść się do swoich doświadczeń.

Nostalgia – Można powiedzieć, że jestem typem myśliciela i są takie momenty na płycie, szczególnie te, w których rozprawiam się, czy też rozliczam z przeszłością.

Nerwy – Z natury jestem cholerykiem, szybko się denerwuje, bądź łatwo wyprowadzić mnie z równowagi. Pomimo tego, że warunki, w których dane nam było pracować były idealne, stresowałem się czy podołam zadaniu. Myślę, że nie tylko ja tak mam i traktuje to jako wartość wpisaną w ten zawód, bądź po prostu w swoją naturę. Nie będę starał się zmieniać czegoś, co w rzeczywistości mnie mobilizuje.

Edukacja – Muszę od razu podkreślić, że nie mam wykształcenia muzycznego, jednak pozbyłem się kompleksów w tej materii. Od 4 lat współpracując z Piotrem Łukaszewskim nauczyłem się bardzo wiele, nadrobiłem zaległości, poznałem instrumenty i brzmienia, o których wcześniej nie miałem pojęcia. Moja świadomość muzyczna rozwinęła się na tyle, że wiem w która stronę zmierzam na parę lat do przodu.

Romantyzm – Bywam romantyczny, jednak z tego co pamiętam ten okres w literaturze nie do końca przypadł mi do gustu.

04.Marcin Spenner fot.Maciej Tyma_studio Sezmoo

Marcin Spenner fot.Maciej Tyma/Sezmoo

Arkadiusz Kałucki: Sesja zdjęciowa towarzysząca wydaniu płyty „Na czas” według mnie bardzo koresponduje z tekstami i opowiedzianymi historiami. Dla czytelników w telegraficznym skrócie powiem: siedzisz na oknie, następnie na łóżku później na schodach, jest winda, kanapa, brama i…to jest taka metafora twojej drogi z nieba na ziemię. Taka jest moja interpretacja, a co ty sądzisz o tym?

Marcin Spenner: Muszę przyznać, że bardzo podoba mi się Twoja interpretacja, sam na to nie wpadłem. Prawdą jest, że staraliśmy się, żeby zdjęcia były spójne z tekstami i historiami, które za nimi stoją. Nie patrzyłem jednak na całość w taki sposób jak Ty, bardziej zależało mi na tym, żeby zdjęcia oddawały klimat i tworzyły pewną całość. Mieliśmy znacznie więcej dobrych ujęć jednak nie chcieliśmy robić z tego sesji modowej.

Arkadiusz Kałucki: W nagraniu „Milion” śpiewasz m.in. że: „(…)Mógłby powstać o nas film, tyle się zdarzyło już(…)”. Wiem, że lubisz X Muzę więc proszę powiedz, który z aktorów zarówno polskich jak i zachodnich byłby najlepszy gdyby miał wcielić się w Ciebie w filmie biograficznym o Marcinie Spennerze? I dopytam jeszcze o rolę kobiecą, bo kobieta odgrywa ważną rolę na albumie „Na czas”.

Marcin Spenner: Podoba mi się Twoje myślenie, lubię takie wizualizacje. Tutaj musiałbym spojrzeć na sprawę trochę z dystansu, bo od razu podałbym aktorów, których podziwiam, takich jak DiCaprio, Edward Norton, czy Christian Bale, a rolę kobiecą Margot Robbie, Marion Cotillard, Kate Beckinsale, mógłbym tak wymieniać bez końca. Jeśli jednak miałbym podejść do tematu realnie, to trochę bym się podrasował i rolę męską mógłby zagrać Sebastian Fabiański, a żeńską Joanna Kulig, która zachwyciła mnie swoją ostatnia rolą w „Zimnej Wojnie”.

Arkadiusz Kałucki: Dwanaście utworów składa się na debiutancki album „Na czas” o bardzo dopieszczonych dźwiękach z lekką nutą romantycznego rocka. Czas abyś mógł pochwalić się z kim ci przyszło pracować nad płytą. Przyznasz, że jest wielu, którzy mogliby ci pozazdrościć? ☺

Marcin Spenner: Rzeczywiście jest się czym chwalić. Producentem płyty jest Bogdan Kondracki, który jest w mojej opinii muzycznym wizjonerem. Dawno temu, kiedy robiłem rozeznanie pośród artystów, których muzyka do mnie przemawia i producentów, z którym pracują, Bogdan był zdecydowanym numerem 1 na mojej liście. Wtedy jednak wizja współpracy z Nim wydawała mi się mało realna. Drugą ważną postacią jest wcześniej przeze mnie wspomniany Piotr Łukaszewski, który na moje szczęście gra ze mną w zespole, co dodaje mi wiele pewności podczas koncertów. Oprócz tego, że jest bardzo cenionym gitarzystą i producentem, posiada olbrzymią wiedzę muzyczną i nie tylko, to bardzo mądry człowiek. Nie sposób też nie wspomnieć o Karolinie Kozak, która napisała wszystkie polskie teksty na moja płytę, niejako wnikając w głąb moich myśli. Razem z Karoliną nagrywaliśmy też wszystkie partie wokalne, pokazała mi gdzie popełniam błędy i jak świadomie panować nad głosem. Współpraca z Nią to też spełnienie moich marzeń, bo robiłem już pewne podchody w Jej kierunku jakiś czas przed nagraniami. Ostatnią jednak nie mniej ważna postacią jest Sławomir Mroczek, właściciel studia Custom34, to On jest katalizatorem całego przedsięwzięcia i dzięki Niemu mieliśmy idealne warunki do pracy. Praca z tymi ludźmi to dla mnie wielka nobilitacja.

03.Marcin Spenner fot.Maciej Tyma_studio Sezmoo

Marcin Spenner fot.Maciej Tyma/Sezmoo

Arkadiusz Kałucki: Podobno „błądzić jest rzeczą ludzką”. O tych siedmiu latach od programu do ukazania się płyty „Na czas” można powiedzieć, że błądziłeś?

Marcin Spenner: Można powiedzieć, że połowę tego czasu tak, drugą połowę spędziłem na świadomym dążeniu do chwili obecnej. Wychodzę z założenia, że całe te 7 lat bez względu na to czy błądziłem czy nie służyły temu, abym znalazł się dokładnie tu gdzie jestem, idealnie “na czas”. Spotkałem na swojej drodze wielu ludzi i to Oni kształtowali moje spojrzenie na świat muzyki, które dzisiaj mogę nazwać dojrzałym. Wiem jednak , że dużo jeszcze przede mną.

Arkadiusz Kałucki: Często w codziennych rozmowach pada hasło: „Szczęśliwi czasu nie liczą”. Czy dziś Marcin Spenner jest szczęśliwy?

Marcin Spenner: Szczęście jest kwestią względną, wiadomo, że każdy chciałby osiągnąć ten stan, jednak ja się go trochę obawiam. Z doświadczenia wiem, że nic nie trwa wiecznie, więc wolę stan, w którym wciąż dążę do szczęścia. Można by więc powiedzieć, że od pełni szczęścia wole wieczną pogoń za nim.

Arkadiusz Kałucki: Bardzo dziękuję za rozmowę i gratuluję udanego debiutu fonograficznego.

Marcin Spenner: Ja również dziękuję za tak wnikliwą analizę mojej płyty, to bardzo miłe i budujące.

OS.SO – wywiad 4.03.2019 r.

01.OS.SO i Ja_2019

OS.SO i Moi fot.AK

OS.SO czyli Zuzanna Ossowska to nie tylko wokalistka. To także autorka słów, kompozytorka, multiinstrumentalistka (gra na gitarze basowej, pianinie, perkusji oraz gamelanie). Jest jedną z tych artystek młodego pokolenia, która wzięła udział w bardzo pożytecznym projekcie muzycznym „My Name Is New”. Nad całością czuwa label Kayax Prod. i jak czas pokazuje, to jest świetna szansa dla młodych, którzy mają coś do zaproponowania szerszej publiczności nie koniecznej tej mainstreamowej🙂 OS.SO należy do grona tych wyróżnionych. Poniżej tylko zarys mojej rozmowy do audycji „Warto Posłuchać” w POP Radio 92.8 FM oraz Radia Płońsk 93.6 FM. Miłej lektury 🙂

02.Okładka_OS.SO_front
Arkadiusz Kałucki: Czy udział w projekcie „My Name Is New” to była chęć sprawdzenia się gdzie i w którym miejscu jestem swojej kariery? Czy może inne powody zdecydowały, że wysłałaś tam swoje nagranie, które w pewnym sensie nagrodzono?

Zuzanna Ossowska: Na „My Name Is New” trafiłam szukając ścieżek do wydawnictw, menadżerów otwartych na nowych artystów. Platforma poświęcona młodym, ciekawym muzykom, udzielająca merytorycznego wsparcia to przestrzeń, której na polskim rynku brakowało od dawna. Najczęściej artyści bez nazwiska muszą się dobijać (zwykle bezskutecznie) do dużych firm. Projekt MNIM sprawił, że wiodąca, niezależna wytwórnia sama otworzyła przed nami swoje drzwi, podzieliła wiedzą i wieloletnim doświadczeniem w branży. Udział w programie prowadzonym przez firmę, która współpracuje z tak uznanymi artystami jak Brodka, Krzysztof Zalewski czy Daria Zawiałow to dla mnie duże wyróżnienie i podmuch wiatru w żagle. Ktoś dostrzegł w mojej muzyce potencjał, uznał, że warto pokazać ją szerszej publiczności. Jestem wdzięczna za to wyróżnienie i zaufanie mojej artystycznej wizji, mocno odbiegającej przecież od muzycznego mainstreamu.

Arkadiusz Kałucki: Ukazała się twoja EP’ka, która zwłaszcza w warstwie tekstowej jest o bardzo dużym potencjale do dyskusji oraz interpretacji. Nie jest to łatwy materiał do analizy.

Zuzanna Ossowska: Towarzyszące dźwiękom słowo nie może być tylko miałkim wypełniaczem, pretekstem do wprowadzenia wokalu do utworu. Chciałam żeby każda z piosenek z albumu była słowno-muzyczną opowieścią, a sam tekst literackim namysłem nad rzeczywistością – warstwą, na której zatrzyma się nie tylko ucho, ale i myśl słuchaczy. Jeśli wybrzmiewające w mojej muzyce zdania zachęcają do interpretacji, zapraszają odbiorcę do dialogu, otwierając się na nowe sensy i nie podają na tacy gotowych znaczeń, bardzo mnie to cieszy. Tak powinna działać literatura.

Arkadiusz Kałucki: Tak jak napisałem w krótkiej recenzji EP’ki, jest w niej mowa o otaczających nas przestrzeniach, które powinniśmy w jakiś sposób wypełnić by móc funkcjonować i dalej się rozwijać. Według Ciebie trudno jest je wypełnić i co to by było aby dało nam wartość dodaną w życiu?

Zuzanna Ossowska: Wyczuwam w tym pytaniu duży ładunek filozoficzny, dla mnie kluczem do tego, by móc istnieć i się rozwijać jest znalezienie swojego języka – określenie miejsca, z którego chce się coś powiedzieć o sobie i świecie. Jedną z przestrzeni, wymagających napełnienia treścią, jest własna podmiotowość, tożsamość. Staram się nadawać jej kształt świadomie, żyć uważnie, żeby – nawiązując do przestrzennych metafor – nie zaśmiecać głowy myślowym fast foodem. A tego ostatniego nie brakuje. Wspominasz także o wartości dodanej, w moim rozumieniu jest nią m.in. sztuka, twórcza postawa wobec rzeczywistości: przyglądanie się temu, co nas otacza i przetwarzanie indywidualnych wrażeń w zupełnie nową jakość.

03.OS.SO

OS.SO fot.Magdalena Hałas

Arkadiusz Kałucki: Od strony muzycznej jest bardzo minimalistycznie, oszczędnie, motywy w nieoczywistych rytmikach a twój wokal za to bardzo melodyjny. Taki był pomysł od początku do końca na EP’kę? Czy pierwotne założenia różniły się znacząco od tych finałowych jakie mamy?

Zuzanna Ossowska: Coraz mocniej przyciąga mnie muzyka, w której słuchacze mogą czytać zarówno między wierszami, jak i między dźwiękami, dlatego album jest tak powściągliwy i stonowany. O kameralnym brzmieniu i minimalizmie myślałam od początku pracy nad tym materiałem. Doceniam skomplikowanie rocka progresywnego czy jazzu (stąd, jak sądzę, zostało mi zamiłowanie do polimetrii i mniej oczywistej rytmiki) albo energię nowoczesnej elektroniki, ale zupełnie inna stylistyka wychodzi spod moich palców. Ze śpiewaniem jest podobnie, chcę przekazać tekst i zbudować nastrój, dlatego rezygnuję z ozdobników, strzelistych linii eksponujących same możliwości techniczne głosu. W mojej muzyce wokal wtapia się w instrumenty i staje jednym z nich.

Arkadiusz Kałucki: Wszystkie piosenki na EP’ce generalnie wg mnie mają w sobie potencjał wizualny, by nie powiedzieć filmowy. Czy podczas koncertów towarzyszą Tobie ekrany z wyświetlanymi obrazami? Czy jeszcze o tym nie myślisz i skupiasz się na razie np. na teledyskach?

Zuzanna Ossowska: Dbam o oba sposoby wizualizacji muzyki równocześnie, obraz jest dla mnie bardzo ważnym uzupełnieniem dźwięków, kolejną płaszczyzną do interpretowania ukrytych w nich historii. Piszę scenariusze do swoich teledysków i reżyseruję je, szyję kostiumy, szukam lokacji odpowiednich do realizowania nagrań. I choć być może opublikowałam jeszcze za mało filmów, by dało się dostrzec między nimi pewną ciągłość, starannie wpisuję pokazywane obrazy w szerszą wizję. A na koncerty przygotowałam wizualizacje przenoszące słuchaczy do miejsc, które w moim odczuciu oddają charakter samej muzyki. Gdybym miała opisać te ilustracje w trzech słowach, nazwałabym je bezkresem, błękitem, pustką.

OS.SO_1

OS.SO fot.Magdalena Hałas

Arkadiusz Kałucki: Oprócz tego, że jesteś wokalistką, autorką słów, kompozytorką i multiinstrumentalistką na pewno jest kilka osób, które Tobie pomogły w realizacji EP’ki? Komu możesz podziękować i jeszcze proszę powiedz, gdzie był nagrywany cały Twój materiał muzyczny.

Zuzanna Ossowska: Jest mnóstwo osób, które przyczyniły się do powstania tego albumu – od ludzi wspierających mnie w mojej muzycznej drodze, po fachowców, którzy pomogli mi zrealizować konkretne pomysły. Część materiału z płyty, o której rozmawiamy, zarejestrowałam w studio prowadzonym w Płońsku przy tamtejszym Centrum Kultury. Pracownią kieruje Darek „Pepciaq” Daniszewski, to z nim pracowałam nad miksowaniem piosenek i ostatecznym brzmieniem albumu. Z kolei partie wiolonczeli (wykonane przepięknie przez Izabelę Buchowską) zostały nagrane w jednym z moich ulubionych studyjnych miejsc na mapie Warszawy – Quality Studio. Zdjęcia na okładkę zrobiła Magdalena Hałas, jej fotografie, znalezione w sieci podczas poszukiwań osoby, która odpowiednio zrealizuje moją wizję, zachwyciły mnie od pierwszego wejrzenia. Miejsce na liście podziękowań należy się także Pawłowi Barszczewiczowi za zmiksowanie piosenki „Excuses” i gitarzyście Kubie Szostakowi za zagranie w „Hold Down” i „Grze”. Z całą pewnością ukłony należą się też moim bliskim – nie jest łatwo mieszkać z pięcioma gitarami basowymi, pianinem, syntezatorami, mnóstwem instrumentów perkusyjnych i kilometrami kabli.

Arkadiusz Kałucki: Miałaś kiedykolwiek moment zwątpienia? Po co ja to robię? Nic z tego nie będzie? Może zmienię zawód z muzyka na kogoś innego?

Zuzanna Ossowska: Cały czas o tym myślę (śmiech). Zajmowanie się muzyką to nieustanne wzloty i upadki, trzeba wykazywać ogromną cierpliwość wobec własnej drogi życiowej, nie poddawać się w obliczu porażek, wyrobić w sobie nawyk codziennych ćwiczeń, samodyscyplinę. W byciu muzykiem cenię sobie różnorodność doświadczeń, jakie niesie ze sobą ten zawód. Jest tu całe spektrum doznań, od totalnej samotności, spędzania wielu godzin sam na sam z instrumentem, przez wymianę energii ze słuchaczami podczas koncertu, poczucie współistnienia z całym zespołem. Natomiast nie zgadzam się z modnym dziś powiedzeniem: „wybierz pracę, którą kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia”. Trzeba zaakceptować, że w przypadku każdej profesji nie zawsze robi się tylko to, co sprawia przyjemność. Dopóki będąc na scenie czuję dreszcze na plecach wiem, że jestem na właściwej drodze.

Arkadiusz Kałucki: Dziękuję za rozmowę 🙂

Zuzanna Ossowska: Również dziękuję za rozmowę, bardzo interesujące pytania i tak wnikliwe wsłuchanie się w moją płytę.

Cheap Tobacco – wywiad 24.12.2018 r.

01.Natalia Kwiatkowska_Cheap Tobacoo i Ja_10_2018b

Natalia Kwiatkowska i Ja fot.AK

Natalia Kwiatkowska, to pierwiastek kobiecy zespołu Cheap Tobacco. Jest wokalistką, autorką tekstów na ich najnowszej płycie „Szum”. Była dwa razy wybierana przez czytelników kwartalnika „Twój Blues” – „Bluesową Wokalistką Roku”. Poniżej krótkie resume wywiadu jaki przeprowadziłem do audycji „Warto Posłuchać” w POP Radiu 92.8 FM oraz Radia Płońsk 93.6 FM 🙂

 

#radio #music #journalist #NowPlaying #blues #rock #album #voice #talent #warsaw

02.Cheap_Tobacco_okladka

Arkadiusz Kałucki: Byłaś dwukrotnie wybierana przez czytelników prestiżowego w Polsce kwartalnika „Twój Blues” na „Bluesową Wokalistkę Roku”. To dla Ciebie motywacja do dalszej pracy nad sobą jako wokalistką czy raczej potwierdzenie by nie powiedzieć nagroda, za wykonanie planów jakie dotychczas sobie wyznaczyłaś do realizacji?

Natalia Kwiatkowska: Zdaje się, że obydwie odpowiedzi są poprawne To dla mnie na pewno duża nobilitacja i motywacja do dalszych działań, poszerzania swoich doświadczeń ale również coś, co odbieram jako ukoronowanie tych kilku lat pracy mojej i mojego zespołu. Bo to nasz wspólny sukces.

Arkadiusz Kałucki: Akceptacja w związku takimi jacy jesteśmy. Brak komunikacji, wyrażania szczerych myśli, przemilczenie pewnych kwestii, które powinny być wyjaśnione by w przyszłości uniknąć nieporozumień. To są według Ciebie najpoważniejsze problemy w związku dwojga ludzi? Bo tak odczytuję teksty i przesłanie w waszych piosenkach. Stąd też nazwa płyty „Szum”?

Natalia Kwiatkowska: Szum w naszym rozumieniu to wszelkiego rodzaju zakłócenia, które spotykamy podczas naszej drogi. Czyjeś myśli, czyjeś punkty widzenia, czyjeś oczekiwania. Mnogość informacji, obrazów, dźwięków, z którymi musimy konfrontować się codziennie… jak przy tym natłoku wszystkiego usłyszeć swój głos? Swoje pragnienia, swoje myśli? Znaleźć to, czego my chcemy? To trudne. Wszystkie „problemy” w związkach są według mnie wynikiem oceanu oczekiwań, które mamy wobec siebie. Wymagamy, że dana osoba będzie „jakaś” i później jesteśmy rozczarowani, nie umiemy dostrzec jej dobrych stron, skupiając się na nie spełnionych oczekiwaniach. I tak w kółko. Brak komunikacja to również pięta achillesowa. Nie tylko związków ale ogólnie relacji międzyludzkich.

03.Cheap_Tobacco_fot.Marcin Łobrów

Cheap Tobacco fot.Marcin Łobrów

Arkadiusz Kałucki: Od strony muzycznej zawarliście muzyczną podróż, zresztą bardzo sentymentalną do lat 70-tych XX wieku szeroko rozumianej muzyki rockowej. Do tego wszystkiego dochodzą bluesowe smaczki, a balladowy charakter przy niektórych kompozycjach wręcz skłania człowieka do oklasków. Proszę powiedz jaki był pierwotny zamysł komponowania piosenek na płytę „Szum”? Bardzo się różni od ostatecznej wersji? Może kilka słów o inspiracjach?

Natalia Kwiatkowska: Te dwanaście kompozycji wybraliśmy z 40 szkiców. I właściwie od początku brzmiały tak jak brzmią, oczywiście poza niuansami, poszerzeniem ilości instrumentów.. nieco zmieniała się forma, długość…ale to były raczej zmiany kosmetyczne. Z tekstami było inaczej, ponieważ powstało czasem i pięć propozycji słów do jednego utworu, dlatego też zmieniały się linie molodii wokalu. Płyta to świadectwo trzech lat naszego życia. To trochę jak pamiętnik. Dla mnie jest to dosyć ciężki album. Ale taki był wtedy czas i tak miało być. Mogę więc powiedzieć, że największą inspiracją było tutaj życie.

Arkadiusz Kałucki: Jakbyś opisała waszego odbiorcę, fana, słuchacza? To człowiek młody, na początku swojej drogi życiowej? Czy może już np. po 40-ce, ustatkowany życiowo i zawodowo etc.? Pytam o to, bo gracie mnóstwo koncertów, jesteście na ważnych festiwalach Rawa Blues, Blues Alive czy Suwałki Blues Festiwal i macie jako zespół jakiś obraz tego wszystkiego.

Natalia Kwiatkowska: Mamy to ogromne szczęście, że w jakiś sposób nasza muzyka i teksty są na tyle uniwersalne, że trafiają zarówno do osób młodszych jak i starszych. Lubią nas wnuki i lubią nas dziadkowie. Słuchają młodzi, nastoletni i Ci już dojrzali  🙂  To jest dla nas bardzo ciekawe, bo oznacza, że wszyscy jesteśmy tacy sami i stajemy prze takimi samymi sytuacjami.

04.Cheap_Tobacco_fot.Marcin Łobrów

Cheap Tobacco fot.Marcin Łobrów

Arkadiusz Kałucki: Co sądzisz na temat improwizacji w muzyce? Ma ona miejsce w waszej twórczości na przykład podczas występów na żywo? Czy raczej nie przepadacie za tym?

Natalia Kwiatkowska: Na koncertach CHEAP TOBACCO zawsze było miejsce na improwizację. Są takie utwory, które za każdym razem kończą się inaczej, niespodziewanie. Są też takie, których forma jest zamknięta i w związku z tym musi być zawsze taka sama. Osobiście uwielbiam muzykę improwizowaną, bo mam wtedy wrażenie, że jest to coś absolutnie niepowtarzalnego i tym samym wyjątkowego.

Arkadiusz Kałucki: Jaki był z perspektywy czasu najtrudniejszy moment przy nagrywaniu albumu „Szum”?

Natalia Kwiatkowska: Szukanie wydawcy  🙂  Trwało to najdłużej i wymagało od nas dużej cierpliwości i wytrwałości, bo te momenty, kiedy nie wiesz na czym stoisz i ciągle czekasz, są wykańczające psychicznie. Tworzenie materiału nawet jeśli czasami nie jest łatwe, to i tak to zawsze najprzyjemniejsza część.

Arkadiusz Kałucki: Na koniec proszę przedstaw i krótko scharakteryzuj swoich muzycznych kompanów, którzy dołożyli cegiełkę do nagrania płyty „Szum”.

Natalia Kwiatkowska: Płyta jest wspólną pracą zespołu Cheap Tobacco oraz Borysa Sawaszkiewicza ze Stobno Records, który jest takim dobrym duchem zespołu i tak naprawdę jego niepisanym członkiem. Perkusję nagrał z nami Adam Partyka, który po nagraniach odszedł z zespołu oraz Michał Bigulak- basista oraz Robert Kapkowski – gitarzysta oraz ja- Natalia Kwiatkowska.

Najważniejsze jest to, że każdy wniósł coś od siebie do powstałego materiału. Swoje inspiracje, swoje „wpływy muzyczne” , emocje i przeżycia. Dzięki temu, ten album jest tak zróżnicowany.

Arkadiusz Kałucki: Dziękuję za spotkanie i szczerą rozmowę  🙂

Natalia Kwiatkowska: Dziękuję pięknie!

Sławomir Ciok – „Na zawsze pilot Spitfire’a i Dywizjonu 303” – wywiad 17.12.2018 r.

01.06.05.2018 Sławomir Ciok w Radiu Płońsk_04_2018

Sławomir Ciok(z lewej) i Moi fot.AK

Sławomir Ciok jest Reżyserem, Scenarzystą i Producentem filmowym. W swojej biografii ma wiele lat przepracowanych w radiu i telewizji. Dziennikarz od A do Z. Czas teraźniejszy przynosi nam jego poważny film dokumentalny. Blisko 2-godzinna przejmująca historia polskie pilota, który brał udział w  II Wojnie Światowej. Ponad pół roku temu przeprowadziłem radiowy wywiad dla Radia Płońsk 93.6 FM i programu „Kulturalne Mazowsze”. Poniżej krótkie streszczenie naszego spotkania 🙂

#film #kino #journalist #filmdokumentalny #raf #cinema #pilot #jbl #sennheiser

Arkadiusz Kałucki: Czy realizacja filmu dokumentalnego jest trudniejsza od realizacji filmu fabularnego? I dopytam jeszcze: Według Ciebie, młody człowiek myślący o swojej przyszłości związanej z filmem od którego gatunku powinien zacząć?

Sławomir Ciok: Realizacja porządnie zrobionego filmu dokumentalnego jest trudniejsza od fabularnego, jeśli poważnie traktuje się widzów, bohaterów i realizowany temat. Takie filmy często powstają długo, z bardzo dużej ilości zdjęć, żmudnie montowanych. Zatem napewno jest to przedsięwzięcie dla odważnych i wytrwałych, bo tylko tacy mogą ukończyć dzieło. W Ameryce teoretycy mówią, pełnometrażowy dokument powinien być jak rekompensata dla społeczeństwa za upadek dziennikarstwa, które już definitywnie zrezygnowało z całościowego opisu i wyjaśniania świata swoim odbiorcom. Rynek dokumentalny na świecie zalewa bylejakość. Od szkolnych ćwiczeń, nazywanych później, nie wiem dlaczego filmami, po telewizyjny wyścig do ubogiej kasy, na dystansie 52 minut. Jeśli mogę cokolwiek komukolwiek polecić, to by, zanim zabierze się za film jakiegokolwiek gatunku, najpierw upewnił się, że potrafi filmowo opowiadać. To pomoże mu nie tylko zrobić film, ale i dotrzeć z nim do widzów.

Arkadiusz Kałucki: Twój film dokumentalny „Na zawsze pilot Spitfire’a i Dywizjonu 303” ujrzał światło dzienne w połowie 2018 r. Kiedy powstał pomysł aby w 100-lecie odzyskania przez Polskę Niepodległości, w 100-lecie powstania RAF-u powstał film, którego bohaterem jest Polak?

Sławomir Ciok: Pomysł na film pojawił się dużo wcześniej, i w żaden sposób nie był połączony z nadchodzącymi rocznicami. Ale skoro widzowie wolą obejrzeć film przy okazji obchodzenia rocznic, to nie mam nic przeciwko temu. Ale też mam nadzieję, że będą również oglądać po zakończeniu sezonu rocznic.

Arkadiusz Kałucki: Jak dużo jest zachowanych materiałów filmowych związanych z Dywizjonem 303? Korzystałeś z archiwum polskiego i angielskiego? A może jeszcze gdzieś poszukiwałeś?

Sławomir Ciok: Najciekawsze materiały znajdują się Instytucie Polskim – Muzeum Sikorskiego w Londynie – niezależnej instytucji powołanej po wojnie przez polską emigrację. Tam, oraz w brytyjskich archiwach znajdują się strzępy filmów kręconych w czasie wojny. W Polsce archiwa są w tej chwili w rękach Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, które przejęło taśmy będące we władaniu już nie istniejącego Stowarzyszenia Polskich Lotników z Londynu.

Arkadiusz Kałucki: Jak doszło do spotkania z głównym bohaterem twojego filmu Aleksander Herbstem? Ktoś Ci pomagał?

Sławomir Ciok: Połączył nas niezwykły łańcuch międzyludzki. W teorii, nawet przy wykorzystaniu zalewie kilku kontaktów osobistych można dotrzeć i do prezydenta USA. W tym przypadku, bym dowiedział się o Alexie Herbście, wystarczyły trzy osoby. Krzysztof Poraj Kuczewski, Kinga Preis i Piotr Borowiec. A okazją do spotkania był Polish Film Festival w Seattle.

02.Forever a Pilot_Plakat_Pl_Grudzien 2018_pelny rozmiar

Plakat zapowiadający film

Arkadiusz Kałucki: Czy chętnie wspominał Aleksander Herbst o swoim udziale w Dywizjonie 303? Był wzruszony opowiadając swoją historię?

Sławomir Ciok: Alex Herbst nosił historię w sobie przez całe życie, mając świadomość, gdzie i z kim, a także kim on sam był. Nie czuł potrzeby wyolbrzymiania własnych zasług, ale jak rzetelny, zawodowy historyk umieszczał wszystkie swoje opowieści w jak najwłaściwszym kontekście. Dzięki temu mój film opowiada oryginalną ludzką historię, nie popłuczyny po propagandowych książkach wydawanych przez lata. Wzruszenie naturalnie występowało, ale tylko w usprawiedliwionych momentach. Dużo więcej było w tych opowieściach humoru i pogody ducha, co szczególnie mocno ujmuje teraz widzów.

Arkadiusz Kałucki: Wiem też, że pracowałeś równolegle przy filmie fabularnym dotyczącym również Dywizjonu 303. Proszę powiedz coś więcej o tej produkcji.

Sławomir Ciok: Pracowałem również, choć niezupełnie równolegle. W tej pracy eksploatowałem całą swoją wiedzę i kontakty zgromadzone wcześniej. Zajmowałem się szczególnie sprawami zagranicznymi produkcji „Dywizjonu 303”. Od początku było wiadomo, że film musi skorzystać nie tylko z polskich zasobów. Wykorzystaliśmy wielu brytyjskich aktorów, scenograficznie i kostiumowo odtwarzaliśmy angielskie realia, przeglądaliśmy archiwa filmowe, fotograficzne i tekstowe. Mieliśmy masę pracy począwszy od nadzoru językowego nad tłumaczeniami dialogów aż po międzynarodową promocję filmu. Londyn był naszym drugim centrum produkcji filmu, gromadzącym całkiem liczną ekipę różnorakich współpracowników. I dlatego też druga największa po warszawskiej, premiera filmu odbyła się właśnie w Londynie. A dla mnie była to już druga produkcja w dużej mierze realizowana w tym mieście.

Arkadiusz Kałucki: Już tak na zakończenie naszego spotkania. Korki od Szampanów wystrzeliły z radości, że wszystko się udało zrealizować to, co sobie zaplanowałeś? Czy na świętowanie jeszcze przyjdzie czas?

Sławomir Ciok: Najwięcej korków strzela w trakcie Festiwalu w Cannes. Ale zwykle tego nie widzę, bo kiedy przychodzę na bankiety, to szampan jest już rozlany. Kto nie ryzykuje, nie pije szampana – to z jednej strony, a z drugiej, gdy ktoś mi go oferuje poza festiwalem, albo istotną okazją, to zawsze pytam, czy to nie przedwcześnie. Udane i doprowadzone do końca filmy zawsze budzą uznanie, dlatego w tej chwili absolutnie nie narzekam na brak ciekawych propozycji współpracy, spośród których wybieram tylko te z największym potencjałem. Nie czuję potrzeby robienia filmów byle jakich, jeśli miałoby tak być, to wolałbym nie robić ich wcale. Przy wszystkich przyjemnościach, jakich można przy okazji zaznać, jest to jednak zbyt ciężka i wyczerpująca praca, by warto było ją wykonywać bez dużej satysfakcji.

Arkadiusz Kałucki : Bardzo dziękuję za spotkanie i rozmowę.

Albumy Polska cz.2/2018

Teraz przyszedł czas na odsłonę polskich albumów w drugim kwartale 2018 roku. W pierwszej kolejności wyróżniłem tych artystów i ich albumy, o których mogłem porozmawiać w swoim autorskim programie „Warto Posłuchać” w stacjach radiowych: POP Radio 92.8 FM & Radio Płońsk 93.6 FM 🙂 Do tego dodałem inne płyty, nad którymi można śmiało się pochylić. A ich różnorodność zarówno tekstowa jak i muzyczna jest tylko potwierdzeniem, że sporo się dzieje na polskim rynku muzycznym. Każdy z nas ma inny gust to naturalne i zrozumiałe. Starałem się wypośrodkować swoje wyróżnienia. Część z zamieszczonych albumów na pewno znajdzie swoje miejsce w moim podsumowaniu Top 50 polskich płyt za rok 2018. A które? Sam jeszcze nie wiem 🙂 Jutro kolejne wyróżnione krążki z polskiego podwórka 🙂

 

01.15.07.2018 Pectus w POP Radiu 1

Tomek Szczepanik i Ja fot.AK

Pectus – „Akustycznie” (Agencja Muzyczna Polskiego Radia)

Tomek Szczepanik☺ Wokalista, autor tekstów i lider zespołu Pectus. Przeanalizowaliśmy ich najnowszy album „Akustycznie” z gościnnym udziałem laureata Grammy – Włodka Pawlika. Dziesięć utworów w tym jeden premierowy☺ Pozostałe to największe przeboje braci Szczepanik☺ Z sercem, energią, emocjami i pozytywnymi wibracjami Pectus nagrał płytę na tzw. setkę☺ Świetna atmosfera w studiu, niesamowity feeling jaki zaistniał i nadał nowej jakości kompozycjom zespołu sprawiają, że piosenki o miłości i jej różnym obliczom stają się wyjątkowo intymne. Bliskie każdemu człowiekowi, który choć raz powiedział drugiej osobie – Kocham Cię
autor: Arkadiusz Kałucki

02.BokkaBokka – „Life On Planet B” (Pias)

Są jednym z najbardziej niesamowitych zjawisk na polskiej scenie nie tylko ze względu na to, że nie wiadomo kim są. Twarze skrywane pod maskami to tylko wstęp do niezwykłej opowieści o tytule BOKKA – opowieści o zespole, który nie potrzebował imion i nazwisk, by stworzyć unikatową nie tylko w skali rodzimego rynku tożsamość.

Pojawiając się niemal znikąd za sprawą zaprezentowanego w 2013 roku numeru Town Of Strangers, który następnie znalazł się na ich długogrającym debiucie, a po drodze narobił szumu wśród rodzimych i zagranicznych dziennikarzy, BOKKA stała się nowym, jasnym punktem na mapie wschodzących polskich zespołów. Pierwszej płycie zamaskowanej formacji nie szczędzono zachwytów zarówno w kraju, jak i za granicą – wystarczy wspomnieć o pochlebnej recenzji od Pitchforka, jednego z najważniejszych opiniotwórczych portali muzycznych świata. Niebanalne podejście zarówno do własnego wizerunku, jak i do tworzenia muzyki, czego najlepszym dowodem jest wykorzystywanie nietuzinkowego, często składającego się z przypadkowych przedmiotów instrumentarium, szybko stało się znakiem rozpoznawczym BOKKI – grupy, której potencjał błyskawicznie dostrzeżono poza granicami ojczyzny. Po wyprzedanej trasie koncertowej oraz zagraniu na największych krajowych festiwalach, zespół wystąpił na scenach najważniejszych imprez w Europie, m.in. brytyjskiego The Great Escape, czeskiego Colours of Ostrava, niemieckiego Reeperbahn czy holenderskiego Eurosonic, a następnie w klubach w Brukseli, Pradze czy Budapeszcie.

W 2015 roku BOKKA zaprezentowała swój drugi album. Krążek Don’t Kiss And Tell powtórzył sukces poprzednika – płyta otrzymała nominację w kategorii Album roku elektronika i alternatywa w plebiscycie Fryderyków, jednych z najważniejszych nagród polskiego przemysłu muzycznego. Z nowym materiałem zespół zagrał koncerty zarówno w Polsce, jak i za granicą. Promocji krążka towarzyszyła nietuzinkowa akcja – zespół stworzył aplikację-grę „BOKKA”, dzięki której fani zbierając gwiazdy w kosmosie mogli odblokowywać kolejne części Too Far, Too Close – utworu zamykającego album Don’t Kiss And Tell. Gra jest nadal dostępna do darmowego ściągnięcia na smartfony i tablety. Konsekwentnie trzymając się anonimowego, tajemniczego wizerunku i nieoczywistego podejścia do tworzenia oraz promowania swojej muzyki, BOKKA stała się jednym z najbardziej popularnych zespołów polskiej sceny alternatywnej.

Rok 2017 formacja spędziła na pracy nad nową płytą. Life On Planet B, trzeci album w dorobku zespołu, swoją premierę będzie mieć 20 kwietnia 2018 roku. Materiał powstał we współpracy z Danielem Walczakiem, który stał się współproducentem wydawnictwa, a wcześniej czuwał nad nagrywaniem płyt Curly Heads, Dawida Podsiadło czy Grzegorza Hyżego. Album nagrywano w Little Studio w Konstancinie oraz w Custom 34 Studio w Gdańsku. Za miks materiału odpowiada Daniel Walczak, Rafał Smoleń oraz sam zespół, który zwraca uwagę na pozytywną atmosferę w czasie sesji nagraniowych oraz świetne warunki do pracy. Płyta została zmasterowana w studiu Stardelta w Wielkiej Brytanii.

Płyta Life On Planet B pełna jest brzmień przywodzących na myśl kosmiczne obrazy, rodem z seriali czy filmów sci-fi. Anturaż elektronicznych dźwięków niejednokrotnie przenosi słuchacza do lat 80., czasów fascynacji syntezatorami oraz wyobrażeń na temat przyszłości i podboju pozaziemskiej przestrzeni. Kosmiczne inspiracje spotykają się z pełnymi emocji tekstami, traktującymi o ucieczce w nieznane oraz mroku, który niejednokrotnie zakrada się do ludzkiego życia. Mnogość zastosowanych instrumentów, zaczynając od legendarnego Moog Model D, a kończąc na soku pomidorowym wewnątrz plastikowej butelki, dała nietuzinkowy efekt i kolejny raz podkreśliła tak ważną dla zespołu enigmatyczność – nawet w obrębie ich muzyki nic nie musi być tym, na co wygląda (a raczej brzmi). Life On Planet B jest jak 10-odcinkowy serial, w którym oglądamy ludzi poznających nie tylko nieznaną planetę, lecz również to, co znacznie trudniej dobrze poznać – samych siebie.
źródło: Pias

03.17.06.2018 Krzysztof Napiorkowski w POP Radiu 1

Krzysztof Napiórkowski i Ja fot.AK

Krzysztof Napiórkowski – „Semi electric” (Universal Music)

Krzysztof Napiórkowski☺Nagrał i wydał swój szósty album w dyskografii pt.”Semi electric”. Album odważny, nowoczesny i pierwszy z wykorzystaniem brzmień elektronicznych, bo wcześniej delektowaliśmy się akustycznymi perełkami Krzysztofa☺ Tu jest też takie pogodzenie brzmień akustycznych z elektrycznymi i w tekstach pogodzenie przeszłości z przyszłością☺ Krążek jest z tych na TAK, optymistycznym spojrzeniem przed siebie z lekką nutką melancholii co i jak było kiedyś☺ Pory roku, upływający czas, przemieszczanie się człowieka nie tylko po świecie ale i po swoich myślach, emocjach, odczuciach i uczuciach jest fantastycznie ujęte w tekstach autorstwa: Joanny Kondrat, Bolesława Leśmiana, Dylana Thomasa (tłum.Stanisława Barańczaka) i samego Krzysztofa Barańczaka☺ To bardzo dobra płyta!!!😁

 

 

autor: Arkadiusz Kałucki

04.Arek JakubikArek Jakubik – „Szatan Na Kabatach” (Universal Music)

Album jest oryginalną propozycją, jakiej na polskim rynku muzycznym znaleźć nie sposób. Ten niepokorny, ciągle poszukujący artysta nie ogląda się na panujące mody i trendy, robi swoje. Wydaje się, że jego ekstrawagancki pomysł na solowy album wkracza na obszary, których nikt w tym kraju jeszcze nie eksplorował. Płyta jest bez wątpienia ambitną, momentami zaskakująco przebojową, ale skierowaną do wyrobionego słuchacza propozycją, gdzie muzycznie panował będzie absolutny eklektyzm. Od cyber punka, przez elektro-pop, techno, czy post new wave. Arek Jakubik tym solowym albumem stylistycznie wyraźnie odcina się od swojego zespołu Dr Misio. Szuka innych środków wyrazu. Fani mogą się poczuć mocno zaskoczeni zwłaszcza, że zaledwie rok upłynął od premiery ostatniej płyty „Zmartwychwstaniemy”. Przy albumie „Szatan na Kabatach” Jakubik ewidentnie odwołuje się do swoich idoli z lat 80-tych: Joy Division, Krafwerk, Bauhaus czy Cabaret Voltaire. Współtwórcą płyty jest Kuba Galiński, producent muzyczny wielu uznanych artystów takich jak: Ania Rusowicz, Ania Dąbrowska, Janusz Panasewicz, Piotr Rogucki, Jamal, Hey, Wilki czy właśnie Dr Misio. Galiński jako swoje inspiracje do płyty „Szatan na Kabatach” podaje: Moon Duo, Ariel Pink, Sleaford Mods czy The Smiths. Do tego wszystkiego jak zawsze gorzkie, inteligentne, ironiczno-sarkastyczne teksty piosenek, jak zawsze o miłości, śmierci i samotności, wymieszane z celnymi obserwacjami współczesnej rzeczywistości. Tym razem bardziej intymne, bo obok Krzysztofa Vargi i Marcina Świetlickiego, to Arek Jakubik jest w większości współautorem warstwy lirycznej. Ta płyta niebywale mieni się różnymi barwami, dźwiękami, pomysłami, nastrojami. Nie ma tutaj dwóch podobnych do siebie piosenek. Utwory są czasem wzięte z dwóch wydawałoby się najbardziej od siebie oddalonych muzycznie biegunów. Warto wyruszyć z Jakubikiem w tę ciekawą, mądrą i odważną artystycznie podróż. Solowy projekt Jakubika już w marcu rusza w trasę koncertową, na której obok Jakubika i Galińskiego, będzie można zobaczyć i posłuchać również Olafa Deriglasoffa, który dołączył do projektu. Warto ich będzie zobaczyć razem na żywo. Ale najpierw posłuchajcie płyty. Koniecznie. Bo ta płyta powstała z serca. Jak mówi Jakubik, nagrał ją dla siebie i swoich kumpli, fanów, którzy widzą świat podobnie jak on. Proponujemy wam dzisiaj, abyście dołączyli do tego grona.
źródło: Universal Music

05.LeskiLeski – „Splot” (Warner Music)

Leski to nowy polski singer/songwriter. Mantrowe melodie, magnetyczny wokal i intymne teksty sprawiają, że jego muzyka stawiana jest na półce obok twórczości Bena Howarda, czy Jose Gonzalesa. Leski bawi się kontrastami.
„Składam słowa. Scalam dźwięki. Śpiewam. Cieszą mnie pogranicza gatunkowe. Mandoliny i syntezatory analogowe. Gitary i znaczenia” – mówi. Szerszej publiczności dał się poznać EPką „Zaczyn“ wydaną w kwietniu 2014 roku.

„Leski z kapitalną lekkością wyważa proporcje słów i dźwięków tworząc wyjątkowy zaczyn muzycznych doznań. Sami posłuchajcie!”
Mela Koteluk

„Hipnotycznie kręci mnie. Gdybym nie dostał pewnie bym sobie kupił”.
Wojciech Waglewski
źródło: Warner Music

06.24.06.2018 Limboski w POP Radiu 1

Limboski i Ja fot.AK

Limboski – „Poliamoria” (Sony Music)

Limboski☺Jego poprzedni krążek nosił tytuł „W trawie”😁Następcą jest „Poliamoria”☺Gitarowe, surowe granie z szybkimi i melodyjnymi kompozycjami, ale tekstami bardzo poważnymi☺ Ta płyta ma bardzo mocny charakter bluesowy, który ozdobiony jest folkowymi akcentami z rock’n’rollem w tle☺ Nie sposób pominąć ducha Boba Dylana towarzyszącemu płycie☺ Kolejna solidna polska płyta jaka ukazała się w 2018 roku☺ Jest się nad czym pochylić i pomyśleć☺Szczery i prawdziwy album Limboskiego😁
autor: Arkadiusz Kałucki

07.Artur AndrusArtur Andrus – „Sokratesa 18” (Mystic Production)

Ta płyta jest… O podróżach. Tych dalekich (ze Starego Sącza na morze) i bliskich (z Jokohamy do Fujisawy). O miejscach. Takich, w których był i takich, w których go nie było, bo niektóre nawet nie istnieją. O uczuciach. Własnych i cudzych. Przeżytych, zauważonych, zasłyszanych i zmyślonych. Trochę poważnie i trochę nie. Piosenki Artura Andrusa. Prawie wszystkie z muzyką Łukasza Borowieckiego. Twórcą okładki jest Jaśmina Parkita.

W 2010 r. Artur Andrus otrzymał tytuł „Mistrza Mowy Polskiej” ,w listopadzie 2011 Prezydent RP uhonorował go Złotym Krzyżem Zasługi (w 2005 roku otrzymał również Srebrny Krzyż Zasługi). W marcu 2012 r. nakładem Mystic Production został wydany autorski album „Myśliwiecka”, który po niespełna dziewięciu miesiącach od premiery uzyskał status Podwójnie Platynowej Płyty i był najlepiej sprzedającą się płyta w Polsce w r. 2012 ( wg. rankingu OLiS). W 2015 roku pojawiła się druga studyjna płyta artysty pt. „Cyniczne Córy Zurychu”.
źródło: Mystic Prod.

08.Szymon Mika w POP Radiu_2018

Szymon Mika i Ja fot.AK

Szymon Mika Trio & Guests – „Togetherness” (Hevhetia)

Szymon Mika😁Niezwykle utalentowany gitarzysta i kompozytor jazzowy Szymon Mika promuje swój drugi solowy album „Togetherness” pod nazwą Szymon Mika Trio & Guests. Wśród zaproszonych gości jest Basia Derlak z grupy Chłopcy Kontra Basia, która napisała kilka tekstów i zaśpiewała nadając płycie kobiecego pierwiastka😁 Album nostalgiczny, relaksujący w dźwięki i brzmienia, bo to płyta na wyciszenie. Kompozycje instrumentalne razem z piosenkami tworzą niemal filmowy obraz człowieka w różnych momentach życia☺ Emocje człowieka wyrażone w dźwiękami charakterystycznymi z obszarów jazzu, muzyki korzeni, folku czy miejscami bluesa będą dla niejednego fana muzyki zaskakujące☺ Ja polecam słuchanie tej płyty z zamkniętymi oczami,serio!!! Relaks na maxa☺ Jestem bardzo mile zaskoczony☺ Szymon-szacun😁
autor: Arkadiusz Kałucki

09.22.07.2018 Martyna Jakubowicz w POP Radiu 2018_korekta

Martyna Jakubowicz i Ja fot.AK

Martyna Jakubowicz – „Zwykły włóczęga” (Universal Music)

Z Panią Martyną Jakubowicz o płycie „Zwykły włóczęga”☺To drugie podejście artystki do piosenek Boba Dylana. Poprzednie było w 2004 r.☺ Taka płyta jest ponadczasowa, jak teksty samego Dylan nagrodzonego literacką nagrodą Nobla☺
autor: Arkadiusz Kałucki / źródło: Universal Music

10.Krzysztof KiljanskiKrzysztof Kiljański – „Więcej” (Universal Music)

Nowy album Krzysztofa Kiljańskiego pt.”Więcej”, to znakomita ścieżka dźwiękowa do losów każdego z nas i dojrzała opowieść o życiu! Zdarzają się takie albumy, których słuchamy do znudzenia…, które nigdy nie nadchodzi! 10 melodyjnych kompozycji płynie tutaj rytmicznie pełnymi emocji tekstami, niesionymi na klasycznych „żywych” instrumentach: basie, bębnach, fortepianie, gitarach, przede wszystkim akustycznych i organach Hammonda, a wszystkie zapisane na krążku „Więcej” tworzą soundtrack należący do tego kanonu płyt, których nie chce się przestać słuchać! Album zawiera piosenki – mini-etiudy filmowe, które Krzysztof Kiljański współtworzył ze znakomitym kompozytorem, aranżerem, człowiekiem orkiestrą – Marcinem Kindlą, będącym również producentem płyty. W przypadku dwóch piosenek udało Im się pozyskać do współpracy duet kompozytorów i producentów, jaki stanowią Jud Friedman i Allan Rich. Obaj tworzyli między innymi dla takich artystów jak Whitney Houston, Tina Turner, Chaka Khan, Rod Stewart, czy Ray Charles. To słychać i czuć! Jest prosto, dynamicznie, jasno, pięknie i blisko każdego z nas. Nawiązując do filmowego brzmienia tych utworów i parafrazując słynne filmowe określenie „Forresta Gumpa”, że: „życie jest jak pudełko czekoladek”…

Ta płyta jest pełna piosenek o przeróżnym nadzieniu, ale wszystkie smakują wyśmienicie więc ciągle chce się „Więcej”!
źródło: Universal Music

Albumy Polska cz.7/2017

To są wartościowe płyty w różnych brzmieniach. Dla każdego fana poszczególnych artystów. Po ich przesłuchaniu z czystym sumieniem polecam waszej uwadze mieszankę młodości z doświadczeniem 🙂 Część z nich na pewno znajdzie się w moim podsumowaniu rocznym, które na pewno będzie opublikowane już w pierwszym tygodniu Nowego Roku 🙂

 

01a.Natalia PrzybyszNatalia Przybysz – Światło Nocne” (Pomaton)

Światło nocne to nowy album Natalii Przybysz, kolejny po znakomitym krążku „Prąd”, który uzyskała status Platynowej Płyty.

Światło nocne to już drugi album wyprodukowany przez Jurka Zagórskiego. Obok Zagórskiego, do kompozycji i brzmienia, które jest rozwinięciem i kontynuacją nagrodzonego dwoma Fryderykami „Prądu”, przyczynili się również muzycy – stały skład zespołu – Mateusz Waśkiewicz, Filip Jurczyszyn i Hubert Zemler. Płyta jest pełna osobistych i głębokich przeżyć. Piosenki pozostają jednak otwarte do interpretacji.

Album zapowiadają dwa single – „Przez Sen” o którym autorka opowiedziała w głośnym wywiadzie dla Wysokich Obcasów, zabierając w ten sposób głos w debacie dotyczącej praw kobiet w Polsce oraz „Światło nocne”- piosenka o tym, co widoczne i o tym co ukryte. O balansowaniu na krawędzi bycia sobą i udawania. Celem jest bezpieczeństwo.

Do piosenki powstał klip wyreżyserowany przez Annę Bajorek. Nakręcony został w nowoczesnym wnętrzu Filharmonii Szczecińskiej. Obok Natalii występuje Iza Szostak, odpowiedzialna również za choreografię. W połowie sierpnia będzie miał premierę kolejny singel – Świat wewnętrzny, do którego również powstanie teledysk.

 

 

źródło: Pomaton

02a.Bartlomiej SzopinskiBartłomiej Szopiński – „Wspomnienie” (MS Production / Sonic Records)

Pierwszy solowy album Bartomieja Szopińskiego (premiera 21-go kwietnia), którego producentem jest Marek Sierocki. Na płycie znajduje się dwanaście najpiękniejszych piosenek lat 60-tych w fortepianowo – smooth jazzowej interpretacji: Wspomnienie, Pod Papugami – Czesława Niemena; Kochać – Piotra Szczepanika; Kwiaty we włosach,
Historia jednej znajomości – Czerwonych Gitar, Dni których nie znamy – Marka Grechuty).

Bartłomiej Szopiński Uznany pianista, organista hammonda, kompozytor, dziesięciokrotnie nagrodzony statuetką „Pianista Roku” – wg. ankiety „Blues TOP”. Swoją zawodową karierę zaczynał w wieku 14-tu lat jako członek popularnego zespołu L.O.27. Później, jako lider „Boogie Boys”, odniósł sukces w USA, Kanadzie i Europie Zachodniej. Otwierał koncerty (support show) takich gwiazd jak: Shakin’ Steavens, Joe Bonamassa, Ray Manzarek (The Doors), Eric Burdon (The Annimals), Ana Popovic. Jako muzyk sesyjny nagrał kilkadziesiąt albumów (z artystami takimi jak: Big Bill Morgenfield – syn legendarnego Maddy’ego Watersa, Studebaker John (ex. Cream), John Clifton, L.O. 27, Jafia, Sedativa, Kasa Chorych, Hot Water). Poza wymienionymi, koncertował u boku takich nazwisk jak: Phil Guy (brat legendarnego Buddy Guy’a), Jonny Rawles, Kate Moss, Kara Grainger, Larry McRay, Mississippi Gospel Choir, Rod Piazza, Ron Thompson itd. Był gościem wielu prestiżowych festiwali w USA, Kanadzie, Europie i Japonii: Montreal Jazz Festival, International Blues Challenge (Memphis, TN), Blues From The Top Colorado, Baden-Baden Boogie Nights, Hamamatsu World Music Festival. (Japonia) Pomysłodawca i współorganizator „Polish Boogie Festival’.

 

 

źródło: MS Production / Sonic Records

03a.Malenczuk gra Mlynarskiego_okladka albumuMaciej Maleńczuk – „Maleńczuk gra Młynarskiego” (Sony Music)

Maciej Maleńczuk jaki jest, każdy widzi – a przede wszystkim słyszy. Artysta zmienia się z płyty na płytę, ewoluuje i zaskakuje, a i tak pozostaje sobą – bez względu na to, czy występuje z gitarą jako bard, bierze się za country, zaprasza na dancing, zgłębia meandry jazzu czy śpiewa utwory Wysockiego. To muzyk wyrazisty i kontrowersyjny, umiejętnie i na własnych zasadach budujący pomost między awangardą a szerokim mainstreamem. W stu procentach potwierdza to płyta „Maleńczuk gra Młynarskiego”. Tym razem wziął na warsztat dwanaście utworów zmarłego w marcu tego roku wybitnego polskiego poety i tekściarza, Wojciecha Młynarskiego. Jak Maleńczuk podkreśla, słucha jego utworów od wielu lat. – Fascynuję się jego twórczością jak mało kto – zapewnia.

Maleńczuk wybrał teksty Młynarskiego głównie według klucza politycznego, chociaż nie tylko, bo znajdziemy tu także utwory o charakterze bardziej uniwersalnym czy wręcz nostalgicznym, jak „Jeszcze w zielone gramy”, „Absolutnie” i „Żniwna dziewczyna”. W tej ostatniej, będącej pierwszym singlem, słyszymy wokalizę Elżbiety Towarnickiej, wybitnej sopranistki znanej między innymi ze ścieżek dźwiękowych Zbigniewa Preisnera do filmów Krzysztofa Kieślowskiego. Większość pozostałych utworów, jak „Nowa jElita”, „Co by tu jeszcze” i „Ballada o szewcu Dratewce”, idealne pasuje do dzisiejszej rzeczywistości i świata, który jest „źle pomyślany” i w którym „poczciwy szewc zwyciężył smoka, a korzystają barany” – Piękne są te teksty, uniwersalne i gorzkie – zauważa Maleńczuk.
Nikt tak jak Młynarski nie kolekcjonował absurdów socjalistycznej władzy, idealnie opisujących to, co wyczynia władza obecna.

Praca nad płytą zakończyła się cztery dni przed śmiercią Wojciecha Młynarskiego, który z powodów zdrowotnych nie mógł spotkać się z Maleńczukiem, by cały projekt przedyskutować. Za to zielone światło dał płycie syn artysty, Jan Młynarski. Muzyk zaprosił do nagrania krakowskich instrumentalistów – perkusistę Wiesława Jamioła, basistę Dominika Wywrockiego i wirtuoza gitary Marka Piątka. I chociaż oryginalne kompozycje skomponowali tacy twórcy jak Jerzy Derfel, Juliusz Borzym, Jerzy Wasowski, Jerzy Abratowski, Jerzy Matuszkiewicz i sam Młynarski, wersje Maleńczuka bardzo mocno się od nich różnią, są przede wszystkim o wiele bogatsze aranżacyjnie. – Wszystkie aranże są tu moje i zależało mi, by było to słychać, by było to jednocześnie cygańskie i w pewnej mierze wirtuozerskie. I także dlatego otoczyłem się genialnymi muzykami.

 

 

źródło: Sony Music

04.Lunatic SoulLunatic Soul – „Fractured” (Mystic Production)

Nowy album Lunatic Soul, zatytułowany „Fractured” to piąte wydawnictwo projektu, za który odpowiedzialny jest lider Riverside , multiinstrumentalista, Mariusz Duda. „Fractured” to 8 premierowych kompozycji, które traktują o stracie, zmianach, walce oraz próbie przetrwania w nowej rzeczywistości. Muzyka zainspirowana jest wydarzeniami, jakie miały miejsce w życiu lidera w 2016 roku, oraz wszystkim tym, co ostatnio dzieje się wokół nas i sprawia, że zaczynamy odwracać się od siebie i dzielić na jednych i drugich, lepszych i gorszych.

Mariusz Duda tak opisuje „Fractured”:
„To najdłużej nagrywany i najbardziej dopieszczony album w mojej karierze. Płyta ma większy rozmach i jest dużo bardziej wyrazista niż poprzednie albumy Lunatic Soul. W dwóch kompozycjach pojawia się orkiestra symfoniczna, w kilku innych saksofon. Jest więcej melodii i dużo więcej eksperymentów z elektroniką. Jest też dużo więcej utworów opartych na rytmie i groovie, i mimo że wciąż nie ma tutaj ani grama gitary elektrycznej – jest to najbardziej rockowa produkcja z symbolem LS na okładce. Zaryzykuję stwierdzenie, że to najbardziej oryginalny muzycznie album, jaki wyszedł spod mojej ręki. Udało mi się na nim w jedną spójną całość połączyć wiele muzycznych światów, a w tekstach zawrzeć głównie to, co miało i wciąż ma dla mnie największe znaczenie, przez co „Fractured” jest też albumem najbardziej dla mnie osobistym”.

 

 

źródło: Mystic Production

05a.TuneTune – „III” (Mystic Production)

Tune to pochodzący z Łodzi zespół grający szeroko pojętego rocka alternatywnego. Założony w 2011 roku zespół posiada na swoim koncie dwa gorąco przyjęte w Polsce i za granicą albumy studyjne „Lucid Moments” oraz „Identity”. Już 1 grudnia ukaże się trzecia płyta zespołu nazwana po prostu ‚3’. Tune zaskakuje na każdej płycie zmieniając i rozwijając brzmienie. Tak jest i tym razem. Sięgając po nowy krążek można spodziewać się innowacyjnych połączeń takich stylów muzycznych jak: Rock Alternatywny – Pop – Psychodelic – Electro. W efekcie Tune ponownie tworzy swój własny unikalny konstrukt muzyczny zwieńczony ekspresyjnymi Morrison’owskimi partiami wokalnymi. Obok Tune 3 nie da się przejść obojętnie.

 

 

źródło: Mystic Production

06a.BialyBiały – „Emocje” (Universal Music)

„Płyta „Emocje” jest szczerym i osobistym pamiętnikiem. Nagrywając ją szedłem na kompromis jedynie z samym sobą” mówi o „Emocjach” Biały. Pomimo młodego wieku, ma już całkiem spory dorobek sceniczny, występował na wielu koncertach, między innymi Debiuty From Poland w 2011 (2 miejsce), Sport Music Festiwal, 7 Fest Plener, Hip Hop Meeting, itd. Popularność przyniósł mu udział w trzeciej edycji programu talent – show „Must Be The Music” telewizji Polsat. Jego utwory „Walczę do końca”-dedykowany synowi Wojtusiowi oraz ojcom walczącym o prawa rodzicielskie, „Nie płacz” oraz „Mamo” podbiły serca setek tysięcy Polaków, dając mu przepustkę do finału.

 

 

źródło: Universal Music

07a.Sylwia LipkaSylwia Lipka – „Fala” (My Music)

“Fala/Wave” to drugi album Sylwii Lipki, tym razem wydanie jest dwupłytowe i w dwóch wersjach językowych. Sylwia nagrała 10 utworów i każdy z nich można usłyszeć zarówno w języku polskim jak i angielskim. Pierwszym singlem promującym nowy album był utwór “Uskrzydlasz Mnie” oraz jego angielska wersja “Fly To Sky”. Utwory powstały w trakcie poprzedniej trasy koncertowej i w wolnych chwilach, a miejsca były zupełnie przypadkowe – tramwaj, plaża, pociąg.

„Dlaczego “Fala”? Woda jest moją słabością, ponieważ nie potrafię pływać i topiłam się w morzu, kiedy byłam małą dziewczynką. Do dzisiaj bardzo boję się wody i ten album jest moim spójnikiem z morzem, który mimo złych doświadczeń jest moim ulubionym miejscem na świecie. W każdej piosence zawarłam przynajmniej jedno słowo kojarzące się z wodą, łzami, oceanem, morzem czy rzeką” – mówi Sylwia Lipka.

 

 

źródło: My Music

08a.Majka Jezowska okladkaMajka Jeżowska – „Bajkowo” (Universal Music)

Majka Jeżowska to niekwestionowana królowa piosenek dla dzieci. Od lat bawi całe pokolenia dzieciaków. Wszyscy doskonale znamy jej przeboje, które kochamy bez względu na wiek. Tym razem Majka Jeżowska czaruje nas nie tylko swoim wspaniałym bajkowym głosem, ale także cudownym repertuarem. Na płycie MAJKA JEŻOWSKA – BAJKOWO znajdziecie najwspanialsze kompozycje z bajek w niesamowitych orkiestrowych aranżacjach. MAJKA JEŻOWSKA przedstawia swoje niesamowicie brzmiące wersje z takich filmowych hitów PIĘKNA I BESTIA, PINOKIO, POCAHONTAS i wiele, wiele innych.

 

 

źródło: Universal Music

09.Piotr BukartykPiotr Bukartyk – „Jak wolny człowiek” (Mystic Production)

Chciałbym móc powiedzieć, że tą płytą zamykam pewien rozdział, ale wiem, że ten rozdział wolałby, żebym to ja się zamknął. Oto skromny wybór napisanych niedawno, mało tanecznych piosenek. Nagraliśmy je „na setkę”, bo każda z nich miała w radio właśnie taką premierę – nie słyszałem Waszej reakcji, ale wiedziałem, że nie jestem sam i że nie śpiewam w próżnię. Ostatnio, tak jak wielu z Was czuję, że gadam do ściany. Chyba właśnie o tym jest ta płyta – pamiątka z czasów, które będę chciał zapomnieć. Piotr Bukartyk

 

 

źródło: Mystic Production

10a.Joanna DarkJoanna Dark – „Krajewski na dziś” (Universal Music)

Bezapelacyjnie wyjątkowy album! Płyta zawiera 12 utworów autorstwa legendy polskiej muzyki Seweryna Krajewskiego we współczesnych aranżacjach Kuby Galińskiego (Kortez, Ania Dąbrowska) – zdobywcy wielu wyróżnień, m.in. Fryderyka. Utwory, które śpiewała cała Polska mają szansę przeżyć „drugą młodość”! Muzyka Seweryna Krajewskiego, teksty m.in. Agnieszki Osieckiej, Magdaleny Czapińskiej i Jacka Cygana, oraz hipnotyzujący głos Joanny Dark to mistrzowskie połączenie, które zadowoli gusta każdego słuchacza. Album promuje singiel „Płoną góry, płoną lasy”. Joanna Dark wystąpiła w 500 spektaklach musicalu „Metro” w jego broadway’owskim składzie.  To o Niej po premierze „Metra” w Nowym Yorku, dziennikarz „New York Newsday” napisał „piękna, wysoka blondynka śpiewająca zmysłowo jak saksofon barytonowy”. Joanna od lat pracuje zawodowo jako aktorka i wokalistka.

 

 

źródło: Universal Music

 

Przygotowanie i opracowanie: Arkadiusz Kałucki

  • Follow Radio Show i Blog muzyczny on WordPress.com
  • O blogu

    „Warto Posłuchać” to audycja radiowa, gdzie mam przyjemność prezentować nowości singlowe ukazujące się w ostatnich tygodniach. To przede wszystkim. Ale to także program, w którym prezentowane i omawiane są wybrane fragmenty z nowych albumów artystów reprezentujących różne style i gatunki muzyczne.
    Nie znajdziesz u mnie jednego dominującego stylu. Jest tu pop, rock, electronica, reggae, soul, grunge, smooth jazz, etc. .

    Program „Warto Posłuchać”, to miejsce, gdzie również i przedstawiciele polskiej sceny muzycznej często podpisują listę obecności.

    Moje audycje mają na celu zwrócenie uwagi szerokiemu odbiorcy i temu w pracy, i temu w domu na nowe nagrania i na nowych artystów. Na to, co warto mieć w swojej płytotece i na to, co na dniach może stać się niekwestionowanym przebojem. Ciągle jesteśmy zabiegani, często brakuje nam chwili wytchnienia, dlatego też i nie zwracamy uwagi na otaczające nas dźwięki.
    Ja zrobię to za Was. Po to tu jestem. Nie naśladuję nikogo, dlatego też wierzę, że moich audycji po prostu słucha się lepiej.

    Do programu „Warto Posłuchać” często zapraszam ciekawych muzycznych gości. Chcę, aby opowiedzieli Wam o swoich zawodowych dokonaniach, a także o tym, co aktualnie u nich słychać. Także poza studiem nagrań i sceną. A- wierzcie mi- często bywa u nich ciekawie.
    Równie często spotykam też ludzi związanych z szeroko pojętą kulturą. Organizacja kulturalnych przedsięwzięć, literatura, samorodne talenty oraz zarządzanie tym niezwykle barwnym rynkiem również znajduje się w kręgu moich zainteresowań, ponieważ zależy mi na tym, by było ciekawie i dokładam wszelkich starań, żeby w moich audycjach po prostu „się działo”.
    A zatem do usłyszenia…

    POP Radio 92,8 FM www.popradio.pl

    Niedziela godz. 20:00 – 22:00

    Radio Płońsk 93,6 FM

    Niedziela godz. 21:00 – 23:00

    Wasze Radio FM 89,0 / 97,2 / 99.7 / 105,8

    Niedziela godz.18:00 – 19:00

     

    Zapraszam bardzo serdecznie

    Arkadiusz Kałucki

  • Najnowsze wpisy

  • Kategorie

  • Social

  • Archiwum