Single radiowe – Zagranica część 5/2016

Również i w tym wpisie jest sporo interesujących i godnych uwagi nagrań 🙂 Wszystkie w ostatnim półroczu 2016 cieszyły się i nadal się cieszą dużą popularnością 🙂 Naturalnie w zależności od profiluj stacji radiowej 🙂 Następny wpis z informacjami o singlowych utworach również będzie ciekawy 🙂

 

01-clean-bandit-rockebye01Clean Bandit & Anne-Marie ft. Sean Paul – „Rockabye” (Warner Music)

Wesoły taneczny beat miesza się w piosence z pięknie zaaranżowanymi smyczkami, czystym, lekko melancholijnym głosem piosenkarki i rapowaniem Seana. Do „Rockabye” elektroniczna formacja rodem z Cambridge zrealizowała wideoklip. Występują w nim zarówno Anne-Marie, wcielająca się w filmiku w kelnerkę, jak i Sean Paul, będący klientem baru. Są ujęcia z pięknej nadmorskiej okolicy z udziałem zespołu, a także… sporo tańca na rurze. Utwór wyprodukowali muzycy Clean Bandit, czyli Jack Patterson, Grace Chatto i Luke Patterson.
„Od dawna chcieliśmy współpracować z Seanem Paulem i w końcu to marzenie się spełniło” – mówi Grace. „Kochamy głos Anne-Marie. Najpierw usłyszeliśmy ją z Rudimental, a potem spotkaliśmy na niezliczonej ilości festiwali. Wspaniale było z nią nagrywać. Jack napisał piosenkę z Iną Wrolsden, która napisała tekst o swoim synu, dlatego jest to utwór tak prawdziwy, wyjątkowy i emocjonalny. Teledysk wyreżyserowaliśmy z pomocą naszych rosyjskich przyjaciółek, Anyi i Darii. Na pomysł klipu wpadłam, poznawszy we Włoszech tancerkę na rurze. Mieszkałam wtedy we Florencji. Niesamowita akrobatka i jest gwiazdą naszego teledysku, grającą matkę, która zrobi wszystko, aby jej dziecko miało lepsze życie”.

 
źródło: Warner Music

02-britney-spears_gloryalbum-coverBritney Spears feat. Tinashe – „Slumber Party” (Sony Music)

„Slumber Party” to kolejny singiel z najnowszej płyty Britney Spears „Glory”, której premiera odbyła się w sierpniu.  Po sukcesie „Make Me…” z raperem G-Eazy, teraz księżniczka pop do współpracy zaprosiła Tinashe. Opublikowany niedawno oficjalny teledysk zawiera gorące i kontrowersyjne zdjęcia wzbudził nie lada sensację w sieci!

 
źródło: Sony Music

03-ariana-grandeAriany Grande ft. Nicki Minaj – „Side To Side” (Universal Music)

Piosenka „Side To Side” Ariany Grande ft. Nicki Minaj pochodzi z ostatniego albumu artystki „Dangerous Woman”. „Dangerous Woman” to zdecydowanie nowe oblicze Ariany Grande – to już na pewno nie była dziecięca gwiazda starająca się na siłę wszystkich zadowolić, ale świadoma artystka, która sama ustala reguły gry!

 
źródło: Universal Music

04-yearsyearsYears & Years – „Meteorite” (Universal Music)

Pierwszy nowy materiał zespołu od czasu wydania płyty „Communion”! Utwór powstał specjalnie do ścieżki dźwiękowej do filmu „Bridget Jones’ Baby”. „Chcieliśmy skomponować bezwstydne disco” – mówi o najnowszym utworze frontman Y&Y Olly Alexander. „Meteorite” zostało po raz pierwszy wykonane na żywo podczas występu Years & Years na festiwalu Bestival.

 
źródło: Universal Music

HOOVERPHONICamalfiREMIXES.inddHooverphonic – „Badaboum” (Sony Music)

Piosenka „Badaboum’ pochodzi z 9. studyjnej płyty Hooverphonic – „In Wonderland”, zwanego jednym z najlepszych eksportowych towarów Belgii – zaraz po czekoladkach. Grupa w 20-letniej karierze miała aż pięć razy zmieniała wokalistów, rozmarzone indie-popowe brzmienie Hooverphonic rozpoznawalne jest w całej Europie. Po odejściu ostatniej wokalistki, Alex Callier i Raymond Geerts postanowili – wzorem choćby Massive Attack, których wielokrotnie supportowali – zatrudnić cały kolektyw wokalistów. Znajdziemy tu Brytyjczyków (Janie Price, Neil Thomas, Felix Howard), Francuzkę (Emelie Satt), Belgijkę i Holendra. Każdy gość pojawia się na nowym krążku ‚In Wonderland’ w swoich specyficznych klimatach – utworach albo radiolubnych, albo eksperymentalnych

 
źródło: Sony Music

06-wilcoWilco – „Locator” (Sonic Records)

„Schmilco” to nowy album w dorobku grupy Wilco. „Schmilco” przynosi dwanaście kompozycji Jeffa Tweedy’ego i jest trzecim wydawnictwem zespołu, które ukazało się nakładem ich własnego wydawnictwa dBpm Records. Album jest następcą płyty ‘Star Wars’, która niespodziewanie i darmowo została udostępniona w lipcu 2015 roku. W dużym stopniu płyta akustyczna, co jednak nie oznacza, że jest nużąca. Singlem z nowej płyty Wilco jest utwór „Locator”.

 
źródło: Sonic Records

07-adelAdele – „Send My Love (To Your New Lover)” (Sonic Records)

Następny singiel z ostatniej płyty Adele „25” podbija stacje radiowe na całym świecie. Razem z producentem Maxem Martinem Adele znalazła doskonałą nić porozumienia. Efektem tej współpracy jest nowa wersja piosenki ‘Send My Love (To Your New Lover)’, którą Adele napisała w wieku trzynastu lat, będąc pod wpływem płyty ‘Frank’ Amy Winehouse.

 
źródło: Sonic Records

08-josienne-clarke_bena-walkeraJosienne Clarke & Ben Walker – „The Waning Crescent” (Sonic Records)

‘Overnight’ to pierwszy wspólny album Josienne Clarke i Bena Walkera, nagrany dla Rough Trade. Wyprodukowany przez duet, jest następcą EP-ki ‘Through The Clouds’. Zapowiadający album singiel ‘The Waning Crescent’ jest odpowiedzią w formie ballady na portretowanie księżyca w muzyce, jako kojącego kompana do zwierzeń (patrz ‘Blue Moon’). Będący najmroczniejszym i najważniejszym utworem na płycie, przynosi kojącą lekkość. „Zacząłem się zastanawiać, gdybym był księżycem, co bym myślał i czuł” – mówi Clarke. „Co księżyc może śpiewać do nas? Dałem mu trochę zrzędliwy, litujący się nad sobą ton, bo jest to trochę dziwne i śmieszne.” Zaś na temat samego brzmienia piosenki dodaje: „zastanawialiśmy się wcześniej, co będzie pasowało do koncepcji utworów. W przypadku tej piosenki nawiązaliśmy do ery kosmicznego popowego brzmienia z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, aby celowo nawiązać do tematu księżyca.”

 
źródło: Sonic Records


09-thelemontwigsThe Lemon Twigs – „As Long As We’re Together” (Sonic Records)

„Do Hollywood” to debiutancki album duetu The Lemon Twigs. Mieszkający na Long Island bracia D’Addario – dziewiętnastoletni Brian i siedemnastoletni Michael – pracowali nad płytą w Los Angeles, pod okiem producenta Jonathana Rado z Foxygen. Czerpiąc inspiracje z różnych epok rozwoju muzyki rockowej, stworzyli bogato zaaranżowane, wyrafinowane, barokowe piosenki popowe, stanowiąc idealne wprowadzenie do świata The Lemon Twigs.

 

 

źródło: Sonic Records

10-laura-mvula_ready-or-not_single-artworkLaura Mvula – „Ready Or Not” (Sony Music)

Laura Mvula to jeden z najbardziej ekscytujących brytyjskich talentów muzycznych ostatnich lat. Swoim debiutem trzy lata temu zachwyciła krytyków i zdobyła uznanie wielu fanów. „Ready Or Not”, cover klasyka z lat 60 amerykańskiej grupy The Delfonics, szerokiej publiczności znany dzięki wersji The Fugees, to kolejny singiel Laury promujący jej najnowszy album – „The Dreaming Room”.

 
źródło: Sony Music

Image converted using ifftoanyCharli XCX – „After The Afterparty” (Warner Music)

Charli XCX prezentuje nowy imprezowy przebój. Utwór jest efektem współpracy z Lil Yachty. W skrócie piosenka opowiada o tym, że koniec imprezy wcale nie musi być jej prawdziwym końcem, a po afterparty również może być ciąg dalszy. Producentem utworu jest SOPHIE i nie jest to jego pierwsza kolaboracja z brytyjską wokalistą. Wspólnie pracowali nad wydaną wcześniej w tym roku EPką „Vroom Vroom”.

 
źródło: Warner Music

12-leonard-cohen_single-coverLeonard Cohen – „You Want It Darker” (Sony Music)

Na singiel promocyjny ostatni album Leonarda Cohena wybrano tytułowy ‚You Want It Darker’ – zagłębiający się w zakamarki regilijnego umysłu hipnotyczny utwór nagrany z chórem  Cantor Gideon Zelermyer & the Shaar Hashomayim Synagogue Choir z Montrealu, przywodzącym dźwięki z wczesnej młodości Cohena. Nowy krążek wyprodukowany przez syna Leonarda, Adama Cohena, jest 14. studyjnym dziełem w dyskografii tego wpływowego i rozpoznawalnego na całym świecie artysty.

 
źródło: Sony Music

13-kaleo_ab_finalcover-copyKaleo – „All The Pretty Girls” (Warner Music)

Drugi studyjny album islandzkiej formacji Kaleo, której muzyka to połączenie indie popu, folku, rocka i bluesa. Album „A/B” zawiera szeroko już znane piosenki „Way Down We Go” oraz „All The Pretty Girls”. Utwory na album Islandczycy nagrali w Nashville ze słynnym producentem Jacquire’em Kingiem (m.in. Kings Of Leon), przy wsparciu Mike’a Crosseya i Arnara Guðjónssona.”All The Pretty Girls” jest pierwszym singlem Kaleo wydanym w USA.

 
źródło: Warner Music

14-emeli-sandeEmeli Sandé – „Hurts” (Universal Music)

To utwór, który dotyka problemów serca i duszy, bólu i radości odkupienia. Sandé śpiewa: You could at least try look at me/ Man oh man what a tragedy/ Bang bang there goes paradise….Baby I’m not made of stone, it hurts/ Loving you the way I do, it hurts.
Producentami oraz współautorami tekstu są Mac & Phil (Miguel, Naughty Boy). „Chciałam opublikować ten singiel jako pierwszy ponieważ zawiera wszystko to, o czym przez bardzo długi czas milczałam – wyznaje artystka – to prawdziwa eksplozja wszystkiego, co chciałam wyrazić lata temu. Nie chciałam już nic więcej skrywać.”

Nagranie „Hurts” oraz pozostałe utwory z nadchodzącego albumu Sandé wyznaczają nowy rozdział w jej życiu. krążek nosi tytuł ”

 
źródło: Universal Music

Basic CMYKJulie Bergan – „Arigato” (Warner Music)

Jestem dużą dziewczynką, mały” – śpiewa w singlowej piosence wschodząca gwiazda piosenki z Norwegii, 22-letnia Julie Bergan. Wokalistka upodobała sobie nowoczesny pop z elementami R&B, hip-hopu i współczesnej elektroniki. „Arigato” po japońsku znaczy „Dziękuję”. Julie ma być za co wdzięczna. Parę lat temu nie udało jej się przejść norweskich eliminacji do Eurowizji, a dziś w swojej ojczyźnie jest gwiazdą, mającą na koncie złote i platynowe single, jak „Younger” i nagrany w duecie z Astrid S „Undressed”. Hitem stał się też singel „All Hours”, napisany przez Julie i pracującego w Los Angeles fińskiego producenta Joonasa Angerię. „Pracuję w studiu już od jakiegoś czasu. Jestem wdzięczna losowi za to, że mogę podzielić się ze światem moją muzyką” – mówi Norweżka. „Arigato” to szósty solowy singel Julie.

 
źródło: Warner Music

16-madnessMadness – „Mr Apples” (Universal Music)

Po trzech latach przerwy Madness, jedna z najważniejszych grup ska, wraca z nową płytą „Can’t Touch Us Now”, którą promuje singiel „Mr Apples”! Album został nagrany w słynnych Toe Rag Studios we wschodnim Londynie. Za produkcję tym razem odpowiadają długoletni współpracownik grupy – Clive Langer, a także Liam Watson znany m.in. z pracy z The White Stripes.

 
źródło: Universal Music

17-macmiller_dangMac Miller – „Dang! (Warner Music)

Kreuje się go na następcę Eminema. Nie bez powodu. Mac Miller trzecią płytą udowadnia, że jest już blisko mainstreamowego topu. Pochodzący z Pittsburgha raper i producent nagrał trzeci studyjny album, „The Divine Feminine”, w którego nagraniu wspomogły go wielkie gwiazdy, jak Kendrick Lamar i Cee Lo Green. Płytę „The Divine Feminine”, której brzmienie nadał sam Mac Miller promuje singlowy numer „Dang!”. Gościnnie słychać w nim Andersona .Paaka.

 

 

źródło: Warner Music

18-fifth-harmony_thats-my-girl_single-coverFifth Harmony – „That’s My Girl” (Sony Music)

Po ogromnym sukcesie singla „Work From Home” dziewczyny z Fifth Harmony nie ustępują ani na krok. Nagranie „That’s My Girl” ma nie mniejszy przebojowy potencjał i pochodzi z ich albumu „7/27”.

 

 

 
źródło: Sony Music

19-kimbra-sweet-relief-single-coverKimbra – „Sweet Relief” (Warner Music)

Nowozelandzka wokalistka powraca po przeszło dwuletniej przerwie! Kimbra, której światowa sława zaczęła się od nagrodzonej Grammy piosenki Gotye „Somebody That I Used To Know”, promuje od dłuższego czasu utwór „Sweet Relief”.
Nagrałam tę piosenkę w czasie, w którym współpracowałam z młodymi artystami i producentami, będącymi dopiero na dorobku – przybliża genezę kompozycji Kimbra. – Jestem fanką tego, co robi Redinho. Razem nagraliśmy piosenkę w Londynie. Odzwierciedla naszą miłość do funkowych klimatów rodem z twórczości Prince’a i Janet Jackson. Piosenka drąży temat potrzeby intymności lub braku takiej potrzeby. Wspomniany Redinho jest nie tylko współautorem, lecz również współproducentem „Sweet Relief”. Rolę koproducenta pełnił Andrew Maury.

 
źródło: Warner Music

20-james-blakeJames Blake ft. Vince Staples – “Timeless” (Universal Music)

James Blake dzieli się nową wersją piosenki “Timeless” feat. Vince Staples. Udział rappera z Long Beach niezaprzeczalnie zmienił charakter piosenki pochodzącej z ostatniego albumu Jamesa Blake’a „The Colour In Anything”. James Blake po wydaniu albumu Overgrown w 2013 roku otrzymał nominację do Grammy Awards 2014 w kategorii “Best New Artist” oraz BRIT Awards 2014 w kategorii “British Male Solo Artist”.

 
źródło: Universal Music

21-thedivinecomedyThe Divine Comedy – “How Can You Leave Me On My Own” (Pias)

Od 12 września na półkach sklepowych jest już długo oczekiwany album formacji The Divine Comedy. „Foreverland” to jedenastym studyjnym krążkiem w dorobku muzycznym zespołu i następcą „Bang Goes Knighthood” z 2010 r. Neil Hannon udowodnił wiele razy, że jest jednym z najwybitniejszych i najbardziej oryginalnych songwriterów w Wielkiej Brytanii. Niewątpliwie nowy album tylko potwierdza tę tezę. Na płycie znajdziemy wiele odniesień do życia Katarzyny Wielkiej.

 
źródło: Pias

22-agnelobelAgnes Obel – „Golden Green” (Pias)

„Golden Green” to tytuł drugiego singla Agnes Obel, który promuje najnowszy krążek artystki zatytułowany „Citizen Of Glass”(Premiera: 21 października). Album to następca przełomowego w karierze Agnes „Aventine” z 2013 r. Z repertuarem z drugiej płyty Obel objechała niemalże cały świat, występując na najbardziej prestiżowych scenach (między innymi Somerset House, Sheperd’s Bush Empire czy Barbican). Materiał na nową płytę został zarejestrowany, wyprodukowany i zmiksowany przez samą artystkę w Aventine-Neukölln oraz w studiu BrandNewMusic w Berlinie.

 
źródło: Pias

23-passenger_singielPassenger – „Anywhere” (Mystic Prod.)

Utwór Passenger, pt. „Anywhere”. Kawałek jest już drugim (po „Somebody’s Love”) singlem promującym album „Young As The Morning, Old As The Sea”(Premiera: 23 września). Pod pseudonimem Passenger ukrywa się brytyjski artysta, Mike Rosenberg, uzdolniony muzyk i kompozytor, który zasłynął dzięki koncertom u boku Eda Sheerana oraz utworowi „Let Her Go” (2013). „Young As The Morning, Old As The Sea”, ósmy już album w dyskografii artysty, został wyprodukowany przez Mike’a oraz producenta Chrisa Vallejo (INXS, Empire of the Sun), a zarejestrowany w Roundhead Studios w Auckland, oraz w Linear Studio w Sydney. Dziesięć zawartych na krążku utworów to opowieści o związkach, relacjach międzyludzkich i o upływającym czasie.

 
źródło: Mystic Prod.

24-skyerossSkye & Ross – „Medicine” (Mystic Prod.)

Pod nazwą Skye & Ross kryją się Skye Edwards i Ross Godfrey, czyli filary trip-hopowej brytyjskiej grupy Morcheeba. Ukazał się album zatytułowany po prostu „Skye/Ross”, a „Medicine” to już drugi, po „Light Of Gold” singiel promujący ten krążek. Jak twierdzą sami twórcy, muzyka zawarta na płycie ma być powrotem do korzeni, czyli do połowy lat 90-tych, kiedy to nazwa Morcheeba elektryzowała publiczność na całym świecie.

 
źródło: Mystic Prod.

25-martha-wainwrightMartha Wainwright – “Around The Bend” (Pias)

„Goodnight City” to tytuł nowego studyjnego krążka Marthy Wainwright. Będzie to następca „Come Home To Mama” z 2012 r. Płyta miała swoją premierę 11 listopada. Na nowym albumie znajdziemy 12 utworów, które zostały zrejestrowane pod czujnym okiem producentów: Thomasa Bartletta (Sufjan Stevens, Glen Hansard) oraz Brada Albetty. Autorką połowy kompozycji na płycie jest sama Martha, natomiast nad pozostałymi pracowali tacy artyści jak Beth Orton, Glen Hansard, Rufus Wainwright, Michael Ondaatje czy Merrill Garbus. „Around The Bend” promuje najnowsze wydawnictwo.

 
źródło: Pias

Reklamy

Albumy zagraniczne część 7/2016

Na pewno kilka z poniższych albumów znajdzie się w moim podsumowaniu roku 2016, ale o tym napiszę dopiero w 2017 roku 🙂 Zresztą miesiąc Styczeń na moim blogu będzie przede wszystkim zdominowany przez najróżniejsze podsumowania muzyczne 🙂 Ale także poruszę kilka zaległych tematów by nic nie umknęło naszej uwadze przy podsumowaniach 😉

 

 

01-king-creostoneKing Creosote – „Astronaut Meets Appleman” (Sonic Records)
„Chwilami ten album zupełnie nie brzmi jak King Creosote” – mówi o swoim nowym dziele Kenny Anderson.

Powrót po niezwykłym sukcesie ścieżki dźwiękowej z 2014 roku ‘From Scotland With Love’ może wydawać się niezwykle trudny. Jednak Kenny nie wydaje się przejmować oczekiwaniami komercyjnego rynku. Album otwiera ciężki, niemal punkowy ‘You Just Want’, siedmiu i pół minutowy hymn poruszający temat sztuki cierpliwości i łagodnej niewoli. Po nim następuje odyseja techno z dodatkiem dud o walijskim tytule. „Nazywa się ‘Melin Wynt’. To jest piosenka przeciw turbinom wiatrowym, o miejscu nazywanym wiatrakiem. Tam jednak nie ma wiatraków.” To poczucie dezorientacji i braku (przestrzeni, czasu, w naturze i sercu) stanowi podstawę ‘Astronaut Meets Appleman’, która najbardziej dosadnie została wyrażona w ciszy, rozwijającej się w kołysankę ‘Rules Of Engagement’. „Czasami cisza mówi wszystko” – podsumowuje Anderson.

Tytuł płyty, według Andersona symbolizuje napięcie (i harmonię), pomiędzy tradycją a technologią. Między analogową a cyfrową filozofią. Mówi o: „byciu uchwyconym między niebem a ziemią. Zawsze starałem się po coś sięgnąć, ale nigdy nie udawało mi się tam dotrzeć.” Co także odzwierciedla geografia albumu, która jest dużo obszerniejsza niż zazwyczaj. Płyta była nagrywana bowiem w Analogue Catalogue w irlandzkim County Down, w An Tobar na wyspie Mull, a także w mieszczącym się w Glasgow studiu Chem19. „Tak, jest tu dyslokacja. Chciałem wyjść poza typowe miejsca. Poza tym chciałem rozwinąć się jako twórca piosenek, więc zabrałem się za pisanie nie mając nic i musiałem improwizować. Chciałem cofnąć zegar i zabrzmieć jak młodszy ja. A przynajmniej mniej cyniczny. W przeszłości byłem znany z wykręcania każdej linijki, ale tym razem odpuściłem i mam nadzieję, że pozwoli to skoncentrować się na muzyce.”

Oczywiście charakterystyczny styl Kinga Creosote jest tu nadal obecny w stanie nienaruszonym, ale pojawiło się więcej przestrzeni, co pozwoliło tej muzyce na oddech. A także stworzyło miejsce na zróżnicowane instrumentarium. Bo poza rockowym składem, w nagraniu płyty wzięli udział: grająca na harfie Catriona McKay, grająca na dudach Mairearad Green, kontrabasista Gordon Maclean, skrzypaczka i wokalistka Hannah Fisher, gitarzysta i wokalista Sorren Maclean i wiolonczelista Pete Harvey. Swój wkłada miała też jego mała córeczka Louie Wren.

Po dwudziestu jeden latach od momentu, gdy Anderson wydał swoją pierwszą płytę, King Creosote został uchwycony pomiędzy niebem a ziemią. Podczas wiecznej drogi do celu.

 

 

źródło: Sonic Records

02-human-leagueThe Human League – „Anthology – A Very British Synthesizer Group” (Universal Music)

„Anthology – A Very British Synthesizer Group” to historia The Human League – niezwykłej grupy pop. Grupa, nie zespół, ponieważ w ich wypadku to rozróżnienie ma bardzo duże znaczenie. To grupa, która sprzedała miliony płyt na całym świecie, zainspirowała dwie generacje artystów i stworzyła wiele ponadczasowych, klasycznych popowych utworów.

Pierwsze nagrania The Human League, nazwanych brytyjską odpowiedzią na Kraftwerk, powstały w 1977r., mniej więcej w tym samym czasie, kiedy Bowie wydawał płytę „Low”. „Zobaczyłem przyszłość muzyki pop” – powiedział kiedyś o The Human League Bowie. Wtedy jeszcze nie wiedział, że będą oni zarówno przeszłością, teraźniejszością, jak i przyszłością muzyki pop.

„A Very British Synthesizer Group” to 4-płytowa antologia audio-wizualna zawierająca wszystkie hity The Human League, ale też wcześniej nie publikowane materiały. To całokształt działalności grupy – od wczesnych nagrań, poprzez fenomen pierwszego komercyjnego albumu „Dare”, aż po współczesne inkarnacje robotycznego popu z ostatniej płyty „Credo”. „A Very British Synthesizer Group” box set zawiera również DVD, na którym po raz pierwszy zebrano wszystkie teledyski grupy (21), a także 24 występy telewizyjne z BBC, w tym te ze słynnego programu Top of The Pops. Box set został wzbogacony dodatkowo o 58-stronicową książeczkę z esejem Davida Buckleya, a także rzadko publikowane fotografie. Nad stroną graficzną wydawnictwa czuwał brytyjski artysta Pete McKee. „Starałem się uchwycić styl The Human League – ikony mody, która wywarła na wielu z nas bardzo duży wpływ w latach 80-tych” – wyznaje McKee.

Susan Ann Sulley z The Human League tak podsumowuje działalność grupy –„Ludzie myślą, że pop to X Factor, podczas gdy my wciąż tworzymy wersję pop w stylu Roxy-Bowie-Donna Summer-Chic. Zwyczajnie nie pasujemy. Jest nas trójka, przy czym dwójka z nas nigdy nie napisała żadnego utworu i średnio śpiewa, a poza tym mamy leadera, który nie uważa się za wokalistę i nie za bardzo potrafi grać na instrumentach. A mimo to myślimy o sobie w kategoriach grupy pop. Prawdopodobnie nie powinniśmy już istnieć, albo zacząć grać rocka jak to zrobili Depeche Mode, Simple Minds czy U2. A jednak wciąż jesteśmy grupą pop”.

 

 

źródło: Universal Music

03-stpaul_and_the-broken-bonesSt. Paul & The Broken Bones – „Sea of Noise” (Sony Music)

St. Paul & The Broken Bones to pochodzący z Alabamy sekstet dowodzony przez – porównanego z Otisem Reddingiem – Paula „St. Paula” Janeway’a. Już od 2 lat genialnymi występami na żywo zyskuje wierną publiczność na całym świecie a wrażenia z ich koncertów można przyrównać do tego, co publiczność odczuwa po obejrzeniu np. Alabama Shakes. Trochę gry aktorskiej, ogrom emocji, bujające klimaty soulowo-rockowe i przede wszystkim udzielająca się radość z bycia na scenie – to wszystko charakteryzuje St. Paul & Broken Bones. Poza obowiązkowym instrumentarium – gitarą, basem i perkusją – towarzyszy im także trąbka, puzon, tuba i organy. To nie występy, to prawdziwe przygody koncertowe. Ich drugi w karierze album ‘Sea Of Noise’ promuje singiel „All I Ever Wonder”. Jak zapowiada zespół – to ‘soulowa płyta z sumieniem’ , gdyż zespół w inteligentnych tekstach zawiera wiele problemów współczesnej ludzkości. Płyta ukazała się na CD i winylu.

 
źródło: Sony Music

04-toveloTove Lo – „Lady Wood” (Universal Music)

„Lady Wood” to długo oczekiwany następca debiutanckiej płyty „Queen Of The Clouds”, która zawierała takie hity jak wspomniany „Habits (Stay High)”, czy „Talking Body” i przyniosła Tove Lo międzynarodową sławę. Podobnie jak „Queen Of The Clouds”, również najnowsza płyta została podzielona na rozdziały – tym razem są to 2 części: Fairy Dust oraz Fire Fade. To nazwy, które Tove Lo używa do określania swoich własnych „emocjonalnych zakrętów”. Tytuł płyty – „Lady Wood” żartobliwie nawiązuje do nieoficjalnego przydomka jakim okrzyknięto Tove Lo – czyli „najsmutniejszej dziewczyny w Szwecji”. „Kiedy ludzie mnie poznają są w zasadzie zaskoczeni, że jestem pogodna. Nie będę przecież ciągle pijana opłakiwała swoje złamane serce” – śmieje się Tove Lo. Trzeba jednak przyznać, że artystka zdecydowanie lepiej czuje się eksplorując ciemniejszą stronę naszej egzystencji. Debiutancka płyta „Queen of the Clouds” była jak prawdziwe tsunami hormonów, żalu i wyrzutów sumienia. „Lady Wood” przesycone jest podobnymi emocjami, ale jednocześnie jest bardziej skonfliktowane, wysublimowane i feministyczne, a miejscami pogodne. „To jak najbardziej ok czuć złość, czy być przygnębionym, a potem się pozbierać. Nie powinniśmy się tak bardzo bać swoich własnych emocji” – wyjaśnia Tove Lo.

„Lady Wood” powstawała w studiach w Szwecji i Los Angeles i po raz kolejny Tove Lo napisała większość muzyki i tekstów samodzielnie. Gościnnie na płycie pojawia się Wiz Khalifa w utworze „Influence”.

 
źródło: Universal Music

05-jack-whiteJack White – „Acoustic Recordings 1998-2016” (Sonic Records)

Jack White Acoustic Recordings 1998-2016’ (Third Man/Columbia/XL Recordings) to wydany na dwóch płytach LP i dwóch dyskach CD zestaw akustycznych utworów Jacka White’a.

Znalazło się na nim 26 utworów, wśród których są alternatywne wersje, inne mixy i niepublikowane do tej pory piosenki, zarówno z jego solowej kariery, jak i z dorobku The White Stripes i The Raconteurs.

Jedną z największych atrakcji ‘Jack White Acoustic Recordings 1998-2016’ niepublikowany wcześniej utwór The White Stripes ‘City Lights’. Powstał w czasach pracy nad albumem ‘Get Behind Me Satan’, jednak został zapomniany, aż do czasu, gdy White postanowił przygotować nową winylową wersję albumu z 2005 roku, na potrzeby Third Man’s Record Store Day 2015. Jest to pierwsze premierowe nagranie The White Stripes, które ukazuje się od 2008 roku.

Z kolei: „nowa wersja ‘Carolina Drama’, utworu The Raconteurs z płyty „Consolers Of The Lonely” z 2008 roku, jest kontrapunktem, w którym usunięto oryginalną ścieżkę perkusji, co sprawiło że mamy do czynienia z tradycyjną balladą w starym stylu, skrzyżowaną z opowieścią o duchach” – pisze o utworze Carolina Drama dziennikarz Greil Marcus. „Z gitarą skradającą się przez banjo i skrzypce z Rollingstonesowskiego ‘Sister Morphine’, piosenka jest przerażającą, współczesną, morderczą balladą, z kudłatą pointą i z muzyką, która sprawia, że nie trzeba słuchać słów, by śledzić rozrastającą się historię.”

‘Jack White Acoustic Recordings 1998-2016’ to wyjątkowy zbiór 26 akustycznych piosenek, pochodzących z całej szerokiej kariery White’a. Wśród nich są nie tylko te pochodzące z regularnych płyt, ale także mniej znane utwory ze stron B singli, remiksy, alternatywne wersje i materiał do tej pory niepublikowany. Ułożony chronologicznie zbiór, przynosi klasyczne piosenki The White Stripes, The Raconteurs oraz solowe utwory, które zostały zremasterowane przez Andrew Mendelsona w TN’s Georgetown Masters w Nasville. Wszystkie utwory zostały skomponowane i wyprodukowane przez samego Jacka White’a, za wyjątkiem ‘Never Far Away’ (produkcja: T Bone Burnett), ‘Honey’, ‘We Can’t Afford To Look This Cheap’ (produkcja: Beck), ‘Top Yourself’ (Bluegrass Version) i ‘Carolina Drama’ (skomponowane i wyprodukowane przez White’a i Brendana Bensona) oraz ‘Machine Gun Silhouette’ (autorstwa White’a i Roba Jonesa).

 
źródło: Sonic Records

06-sebextorSophie Ellis-Bextor – „Familia” (Sony Music)

“Przemodelowanie swojej kariery to najlepsze, co przydarzyło się Sophie Ellis-Bextor” napisał o niej brytyjski The Guardian. I nie da sie ukryć, że nowa płyta Sophie jest kontynuacją kierunku obranego kilka lat temu płytą ‚Wanderlust’, którą można uznać za wręcz alternatywną na dla wcześniejszych taneczno-popwych dokonań wokalistki. Tamten krążek aż 6 miesięcy spędził na oficjalnej Liście Sprzedaży Płyt w Wielkiej Brytanii i był jej najwiekszym sukcesem od czasu ‘Trip The Light Fantastc’ w 2007 roku.

Utwory na nowy album ‚Familia’ wyprodukowane, zaaranżowane i napisane zostały przez Sophie i jej dobrego przyjaciela – Eda Harcourta. Materiał nagrano w Londynie razem w zżytej grupie zaprzyjaźnionych muzyków a inspiracje do niego – widoczne na okładce i zdjęciach towarzyszących – pochodzą aż z Ameryki Południowej. Pierwszy singiel Come With Us przynosi powiew charakterystycznego dla Sophie brzmienia disco. Energetyczne brzmienie jest równie nowoczesne, co retro. Cała ‚Familia’ zawiera jeszcze 10 utworów, pokazujących nowo odnalezioną przez Sophie wrażliwość muzyczną i tekściarską.

 
źródło: Sony Music

07-the-bassballsThe Baseballs – „Hit Me Baby…” (Warner Music)

9 września ukazała się nowa płyta muzyków The Baseballs. Wydawnictwo nosi budzący skojarzenia tytuł „Hit Me Baby…”. Słyszysz „Hit me baby…” myślisz Britney Spears? Członkowie The Baseballs mają dokładnie tak samo. Chociaż Sam, Digger i Basti dość szybko wpadli w sidła rock’n’rolla, nie udało im się uciec przed popowymi hitami lat 90. Nawet dziś od czasu do czasu zdarza im się świetnie bawić do przebojów Backstreet Boys, Spice Girls czy Ace of Base. Skoro już w sposób mistrzowski opanowali granie coverów, czemu nie mieliby wziąć na warsztat przebojów z lat 90.? „Hit Me Baby…” to tytuł piątego albumu zespołu The Baseballs, który na koncie ma złote i platynowe płyty, a przekonująco jak mało który wykonawca, odświeża w swoich piosenkach lata 50. i 60. XX wieku. Dorastanie Sama, Diggera i Bastiego przypadało jednak na lata 90. poprzedniego stulecia, wiec trio postanowiło, że tym razem sięgnie do bogatej spuścizny muzycznej tej dekady i nada jej rockandrollowego sznytu.
Staramy się przezwyciężyć nasze traumatyczne doświadczenia z okresu dorastania, przy pomocy dźwięków z innej epoki – mówi ze śmiechem Basti.
Zawsze próbujemy tworzyć muzykę do tańczenia, a utwory, które wybraliśmy na nowy album z całą pewnością do tego się nadają. Niektóre nawet bardziej niż pierwowzory – dodaje nie bez racji Digger.
The Baseballs wybrali i zinterpretowali na rockandrollową modłę kompozycje z repertuarów takich twórców jak: Take That, No Angels, Westlife, Salt-N-Pepa, Britney Spears, Backstreet Boys, Ace Of Base, R. Kelly. Odbyli podróż do przyszłości z końcowym przystankiem w przeszłości. – Napiszcie, że to jest nasza wersja powrotu do przyszłości – śmieje się Sam. –
Naprawdę staraliśmy się wybrać w wyobraźni o 60 lat w przeszłość, do czasów narodzin rock and rolla, kiedy królował blues, i na tej podstawie stworzyć delikatne, wyszukane aranżacje – dodał już na poważnie Digger.
Czasem The Baseballs dodali coś od siebie, a to chórek, a to dodatkową melodię, ale triu zależało przede wszystkim na tym, żeby zachować bliskość oryginalnej wersji.
Ludzie wciąż powinni bez trudu rozpoznać te piosenki – mówią Niemcy.

 
źródło: Warner Music

08-wilcoWilco – „Schmilco” (Sonic Records)

‘Schmilco’ grupy Wilco, to w dużym stopniu płyta akustyczna, co jednak nie oznacza, że jest nużąca. Wprawdzie nie znajdziemy tu wściekłych, jazzowo-glamowych gitar w stylu ‘Star Wars’, ani olśniewających, barokowych aranżacji, których można oczekiwać po Wilco, ale jednak z całą pewnością ta muzyka przyniesie dużo radości wszystkim, dla których twórczość tej formacji nie jest obca. W ich miejsce pojawiła się przestrzeń i chaos, które mogą cieszyć po ponad dwudziestu latach wydawnictw przyjemnych, ale nie do końca w stylu Wilco. ‘Schmilco’ przynosi dwanaście kompozycji Jeffa Tweedy’ego i jest trzecim wydawnictwem zespołu, które ukazało się nakładem ich własnego wydawnictwa dBpm Records. Album jest następcą płyty ‘Star Wars’, która niespodziewanie i darmowo została udostępniona w lipcu 2015 roku.

 

 

źródło: Sonic Records

09-onerepublicOneRepublic – „Oh My My” (Universal Music)

Album „Oh My My” ukazała się 7 października! Multi-platynowy, nominowany do Grammy zespół OneRepublic promował swoje nowe wydawnictwo singlem „Kids”. Piosenka, nagrana w Tokio i Meksyku, została wyprodukowana przez Ryana Teddera i Bretta Kutzle. „Kids” to już druga odsłona (pierwszy to „Wherever I Go”) z ich nadchodzącego, czwartego albumu, który ukaże się jesienią tego roku. Ostatni album OneRepublic – „Native” zadebiutował na 4. miejscu Billboard Top 200. Płyta zawierała takie hity jak „If I Lose Myself”, „Feel Again”, „Love Runs Out” oraz „Counting Stars”. W samym tylko USA zostało sprzedanych ponad 10 milionów downloadów „Counting Stars”! W Polsce album osiągnął status Płyty Platynowy. Zespół OneRepublic tworzą Ryan Tedder, gitarzysta Zach Filkins, perkusista Eddie Fisher, gitarzysta Drew Brown i basista Brent Kutzle. Ich debiutancki album „Dreaming Out Loud” ukazał się w 2007 roku, zawierał hit „Apologize”, który na długi czas zdominował listy przebojów oraz otrzymał nominację do nagrody Grammy. Drugi album zespołu – „Waking Up” – ukazał się w 2009 roku i zawierał m. in.: “All the Right Moves,” “Secrets,” i “Good Life.” Lider zespołu – Ryan Tedder oprócz tworzenia muzyki OneRepublic znany jest też jako kompozytor odpowiedzialny za przeboje takich gwiazd jak Beyonce (Halo), Leona Lewis (Bleeding Love), Adele (Rumour Has It, Turning Tables, Remedy), Maroon 5 (Love Somebody), Gym Class Heroes (The Fighter). Jest też wziętym producentem i do tej pory współpracował m.in. z Taylor Swift, Leona Lewis, Jennifer Lopez, Beyonce, Kelly Clarkson, Adele, Maroon 5, Ariana Grande, Ellie Goulding, a nawet U2.

 
źródło: Universal Music

10-usherUsher – „Hard II Love” (Sony Music)

Usher, ośmiokrotny zdobywca nagrody Grammy, jeden z najpopularniejszych i najlepiej sprzedający się artystą r’n’b w historii (ponad 65 mln sprzedanych płyt), który na swoim koncie ma takie hity jak: „Yeah”, „OMG”, „Scream”, powraca z nową, ósmą płytą studyjną „HARD II LOVE”! CD zawiera 15 nowych utworów, a zatytułowane jest „Hard II Love”(Premiera: 16 września). Album promują utwory: „Crash”, „No Limit feat. Young Thug”, „Missin U” oraz „Champions” (promujący film „Hands Of Stones”, w którym Usher wciela się w postać amerykańskiego boksera Sugar Ray Leonard).

 
źródło: Sony Music

11-white-liesWhite Lies – „Friends” (Pias)

Płyta „Friends” ukazała się na rynku 7 października. Jest to następca „Bit TV” z 2013 r. Pierwsze trzy albumy zespołu trafiły do samej czołówki listy najlepiej sprzedających się płyt w Wielkiej Brytanii. Nowy materiał zawiera dobrze znane synth-rockowe brzmienie, ale eksploruje również nowe dźwięki. Z wielu powodów dla zespołu to nowy początek. Przez jakiś czas grupa pozostawała bez opieki wytwórni z powodu reorganizacji firmy. To dało im możliwość wolnego tworzenia bez pośpiechu, ustalonego budżetu czy presji dotrzymania terminów. Myślą przewodnią albumu jest zmienna natura przyjaźni.

 

 

źródło: Pias

12-drugdealerDrugdealer – „The End Of Comedy” (Sonic Records)

‘The End Of Comedy’ to debiutancki album projektu Drugdealer, którego twórcą jest mieszkający w Los Angeles Michael Collins (wcześniej Run DMT, Salvia Plath).

Do współpracy zaprosił artystów z Los Angeles, wśród których znaleźli się Ariel Pink i Natalie Mering (Weyes Blood). Collins zabrał ich w niekończącą się podróż, prowadzącą przez fantazyjny świat Jeana Baudrillarda, percepcję mediów społecznościowych oraz widoki ze spaghetti westernów Sergia Leone.

‘The End Of Comedy’ jest zbiorem fortepianowych ballad w stylu Carol King, orkiestrowych aranżacji spod znaku Burta Bacharacha, psychodeliczno-folkowych dźwięków a la Ultimate Spinach i Hendrickson Road House, a nawet nowojorskiej muzyki jazzowej. A wszystko wzbogacone typowym Collinsowskim poczuciem humoru.

Na całej płycie lider unika światła reflektorów, pozwalając lśnić całemu zespołowi. Wśród gości, którzy wzięli udział w nagraniu płyty są: Ariel Pink (‘Easy To Forget’), Danny James (‘My Life’) oraz Natalie Mering (Weyes Blood), której dziełem jest balladowy ‘Fictional Pictures’. Nie można też zapomnieć o innych muzykach, którzy wsparli Michaela w studiu, a wśród których są członkowie Regal Degal, Holy Shit!, Mild High Club, Mr. Twin Sister i koledzy z zespołu Maca DeMarco.

Wszyscy ci współpracownicy mieli wkład w powstanie pięknej i lekko absurdalnej kolekcji piosenek, będących niczym krótki film, podczas którego Collins zabiera nas w wyjątkową daleką i bezkresną podróż, w towarzystwie starych i nowych przyjaciół, oczarowując przy tym zarówno ich, jak i nas.

 

 

źródło: Sonic Records

13-solangeSolange – „A Seat at the Table” (Sony Music)

Solange – młodsza siostra Beyonce wydała nowy album studyjny – „A Seat At The Table” ukazał się w sprzedaży cyfrowej 30 września. Proces jej powstawania rozpoczął się w 2013 roku. Album zapowiadany był jako ‘projekt o tożsamości, upodmiotowieniu, niezależność, smutku i uzdrowieniu’. Fani, którzy zarejestrowali się na stronie solangemusic.com w poniedziałek 26 września, otrzymali od artystki specjalną książeczkę z tekstami do płyty również zatytułowaną A Seat At The Table.Premiera płyty na CD odbyła się dopiero w grudniu tego roku.

 
źródło: Sony Music

14-madnessMadness – „Can’t Touch Us Now” (Universal Music)

Po trzech latach przerwy Madness, jedna z najważniejszych grup ska, wraca z nową płytą „Can’t Touch Us Now”. Album został nagrany w słynnych Toe Rag Studios we wschodnim Londynie. Za produkcję tym razem odpowiadają długoletni współpracownik grupy – Clive Langer, a także Liam Watson znany m.in. z pracy z The White Stripes. Cały album został nagrany w niespełna 3 tygodnie i jest doskonałym połączeniem popu i reggae z elementami soul. Teksty, jak na Madness przystało, są wnikliwą i jednocześnie humorystyczną obserwacją życia w Londynie. Powstała w 1976r. w londyńskim Camden Town grupa Madness nie tylko zapoczątkowała renesans ska, ale też stała się jednym z najbardziej kasowych zespołów brytyjskich. Na swoim koncie mają ponad 6 milionów sprzedanych płyt oraz 22 hity! W grudniu tego roku rozpocznie się trasa koncertowa promująca materiał z Can’t Touch Us Now.

 
źródło: Universal Music

15-lucy-dacusLucy Dacus – „No Burden” (Sonic Records)

Lucy Dacus jest najnowszym nabytkiem wytwórni Matador Records. ‘No Burden’ jest debiutanckim albumem tej 21-letniej dziewczyny z Richmond.

Album przynosi wiele niespodzianek, od ostrych obserwacji w tekstach czy zabawnych zwrotów muzycznych, jednak najbardziej zaskakujące jest to, że mamy do czynienia właśnie z debiutem. Bo ten album ukazuje pewną siebie, dojrzałą artystkę.

Dacus zaczęła występować gdy była w collage’u. Koncertowała przed lokalnymi wykonawcami w Richmond, aż w końcu trafiła na gitarzystę Jacoba Blizarda, który zaprosił ją do nagrania płyty jego projektu.

‘No Burden’, który oryginalnie ukazał się w lutym tego roku nakładem EggHunt Records, otwiera brutalnie szczery ‘I Don’t Wanna Be Funny Anymore’, ostatni utwór napisany przed sesją nagraniową w Starstruck Studios w Nashville. Dacus opiera się zaszufladkowaniu, emanując przy tym swoją kobiecością i młodością. W ‘Strange Torpedo’ przedstawia portret przyjaciela „ze złymi nawykami”. „Byłam przyjacielem obserwującym, jak ukochany robi rzeczy, które są dla niego złe i nie potrafiłam zrozumieć dlaczego tak jest” – mówi Dacus. Ten utwór przynosi proste przesłanie: „kocham ciebie, dlaczego więc ty nie kochasz siebie sam? Jesteś ze swoim ciałem, więc sam możesz wybierać, co robisz, ale gdybym ja była tobą, traktowałabym się inaczej.”

Pozostała część ‘No Burden’, płyty której produkcji podjął się Collin Pastore, stawia głos Dacus w centrum uwagi, pozwalając lśnić poezji jej tekstów jeszcze jaśniej. ‘Trust’, który napisała pod koniec 2013 roku, ukazuje jej delikatne vibrato na tle akordów akompaniamentu jej gitary. ‘Dream State’ i ‘Familiar Place’ ukazuje zawód i stratę w oszałamiający sposób, gdzie rozedrgana muzyka otacza jej mocny głos, przewidujący co może nadejść.

‘No Burden’ jest szczerą i rozbrajająco chwytliwą deklaracją. I choć jest to debiut, pokazuje jak duży potencjał drzemie w tej młodej kobiecie.

 

 

źródło: Sonic Records

16-lady-gagaLady Gaga – „Joanna” (Universal Music)

Lady Gaga nazwała płytę „JOANNE” imieniem swej nieżyjącej już ciotki. Na albumie gościnnie pojawia się m.in. Florence Welch. Nowy krążek w wersji podstawowej zawiera 11 utworów. Edycja deluxe jest poszerzona o 3 dodatkowe nagrania. Pierwszym singlem promującym album był „Perfect Illusion”, który zadebiutował na 1. miejscu aż w 60 krajach! Lady Gaga ma na swoim koncie 6 statuetek Grammy, 30 milionów sprzedanych płyt i 150 milionów sprzedanych singli! Jej największe przeboje to „Bad Romance”, „Telephone”, „Alejandro”, „Just Dance” czy „Poker Face”. We wrześniu 2014 roku wokalistka wydała z Tonym Bennettem wspólny album „Cheek to Cheek”. Samodzielną dyskografię artystki zamyka krążek „Artpop”, który miał premierę 6 listopada 2013 roku.

 
źródło: Universal Music

17-angel-olsen_cityzenAngel Olsen – „Citizen Of Glass” (Pias)

Płyta „Citizen of Glass” wydana w październiku to trzeci krążek artystki. Album to następca przełomowego w karierze Agnes „Aventine” z 2013 r. Z repertuarem z drugiej płyty Obel objechała niemalże cały świat, występując na najbardziej prestiżowych scenach (między innymi Somerset House, Sheperd’s Bush Empire czy Barbican). Materiał na nową płytę został zarejestrowany, wyprodukowany i zmiksowany przez samą artystkę w Aventine-Neukölln oraz w studiu BrandNewMusic w Berlinie.

 
źródło: Pias

18-josephJoseph – „I’m Alone, No You’re Not” (Pias)

„I’m Alone You’re Not” to debiutancki album siostrzanego tria Joseph. Krążek ukazał się na rynku 26 sierpnia nakładem ATO Records. Singlem zapowiadającym wydawnictwo była kompozycja „White Flag”. Nie ma to jak śpiewające rodzeństwa razem. Czy to Beach Boys, Everly Brothers, First Aid Kit jedno jest pewne – wielogłosowa harmonia złożona z pojedynczych, niepowtarzalnych elementów może przyprawiać co najmniej o dreszcze. Joseph tworzą Allison, Meegan oraz Natalie Closner. Debiutancki krążek wyprodukował Mike Mogis (Bright Eyes, Jenny Lewis). Znajdziemy na nim 11 autorskich utworów. Siostry dorastały w muzykującej rodzinie, ale dopiero parę lat temu zaczęły śpiewać we trójkę, czego rezultatem stał się zespół Joseph. Na „I’m Alone, No You’re Not” usłyszymy zarówno delikatne ballady, jak i połyskujące, popowe kompozycje, a otwierający album „Canyon” przywodzi na myśl najlepsze dokonania Fleetwood Mac.

 
źródło: Pias

19-justiceJustice – „Woman” (Warner Music)

Gaspard Augé i Xavier de Rosnay, czyli elektroniczny francuski duet Justice, kazali czekać na swoją trzecią dużą płytę długo, bo aż pięć lat. Nowego albumu Francuzów ich fani doczekali się 18 listopada 2016 roku o tytule „Woman”. Gaspard i Xavier przygotowali na trzecią płytę 10 kompozycji. Wśród nich jako pierwszą ujawniono „Safe And Sound”, która zebrała doskonałe recenzje. Aktualnie krążek promuje znakomita singlowa piosenka „Randy”.”Randy”, imię zarówno męski, jak i żeńskie, w zamyśle Gasparda i Xaviera oddawać ma zmienną naturę muzyki, wielość wpływów. Nie tylko w tym konkretnym singlu, lecz również na całej płycie „Woman”. Francuzi chcą dać do zrozumienia, że przeciwności przyciągają się. Elektronika nie wyklucza potężnego gitarowego grania, a balladę można zestawić z mocnym beatem. Członkowie Justice jak zwykle zaprosili do współpracy różnych gości. Oprócz wspomnianego Phalena jest też London Contemporary Orchestra i chór (m.in. „Safe And Sound”, „Close Call”), francuski wokalista Romuald, czy Johnny Blake z brytyjskiej grupy Zoot Woman. Okładkę z ikonicznym już krucyfiksem zaprojektowała Charlotte Delarue (m.in. Metronomy, Chromeo).

 
źródło: Warner Music

20-jose-carrerasJose Carreras – „The 50 Greatest Tracks” (Universal Music)

Firma Decca z dumą prezentuje trzecią pozycję odnoszącej niezwykłe sukcesy serii The 50 Greatest Tracks.

Oto doskonała kompilacja utworów w wykonaniu Jose Carrerasa, podwójny album zawierający 50 największych przebojów, które ukształtowały jego karierę, w tym arie Verdiego, Pucciniego i słynne ‘Tonight’ z musicalu West Side Story.

Jeden z najbardziej cenionych tenorów świata José Carreras zbliża się do obchodów 50 rocznicy rozpoczęcia swojej pracy artystycznie i wciąż jest czynnym śpiewakiem odbywającym właśnie kolejne międzynarodowe tournée.

“Ciągle śpiewam, bo kocham śpiewać. Im bliżej jestem końca kariery, tym bardziej rozumiem, jak to jest ważne” – José Carreras

Dwie nagrody Gramophone, nagroda za całokształt osiągnięć w 2009 roku, wreszcie udział w legendarnym trio Trzech Tenorów obok Luciano Pavarottiego i Placido Domingo – to tylko niektóre z osiągnięć Carrerasa.

“Domingo mógł być bardziej dostojny, Pavarotti bardziej błyskotliwy, ale to Carreras, pełen uczucia Katalończyk był tym, którego głos dźwięczał najbardziej promiennie i młodzieńczo” – Telegraph.

 

 

źródło: Universal Music

The Best Of 2015 – Płyty Zagraniczne Top 50

01.Florence and The Machine

 

1/Florence + The Machine – How big, how blue, how beautiful (Universal Music)

 

 

 

02.Courtney Burrnet

 

2/Courtney Barnett – Sometimes I sit and think and sometimes I just sit (Mystic Prod.)

 

 

 

03.The Weeknd

 

3/The Weekend – Beauty behind the madness (Universal Music)

 

 

 

05.Disclosure

 

4/Disclosure – Caracal (Universal Music)

 

 

 

04.James Bay

 

5/James Bay – Chaos and the Calm (Universal Music)

 

 

 

 

06.YearsYears

 

6/Years & Years – Communion (Universal Music)

 

 

 

07.Rosin Murphy

 

7/Roisin Murphy – Hairless toys (Pias / Mystic Production)

 

 

 

08.Adele_25 credit Alasdair McLellan copy

 

8/Adele – 25 (Sonic Records)

 

 

 

09.Sufjan Stevens

 

9/Sufjan Stevens – Carrie and Lowell (Sonic Records)

 

 

 

10.Algiers

 

10/Algiers – Algiers (Sonic Records)

 

 

 

11/Lana Del Rey – Honeymoon (Universal Music)
12/Blur – The Magic whip (Warner Music)
13/Adam Lambert – The Original high (Warner Music)
14/Dave Gahan & Soulsavers – Angels & ghosts (Sony Music)
15/Noel Gallagher’s High Flying Birds – Chasing yesterday (Warner Music)
16/Bryan Adams – Get up! (Universal Music)
17/Jamie XX – In Colour (Sonic Records)
18/Editors – In dream (Pias / Mystic Production)
19/Mark Knopfler – Tracker (Universal Music)
20/Coldplay – A hard full of dreams (Warner Music)
21/David Gilmour – Rattle that lock (Sony Music)
22/Kurt Ville – B’elieve I’m goin down (Sonic Records)
23/Chvrches – Every open eye (Universal Music)
24/Scorpions – Return to forever (Sony Music)
25/Fall Out Boy – American beauty / American psycho (Universal Music)
26/Champs – Vamala (Pias / Mystic Production)
27/Diana Krall – Wallflower (Universal Music)
28/Jeff Lynne’s ELO – Alone in the universe (Sony Music)
29/Alabama Shakes – Sound & Color (Sonic Records)
30/Leonard Cohen – Can’t forget a souvenir of the grand (Sony Music)
31/Foals – What went down (Warner Music)
32/Muse – Drones (Warner Music)
33/Jain – Zanaka (Sony Music)
34/Ryan Adams – 1989 (Sony Music)
35/Faith No More – Sol Invictus (Mystic Production)
36/Kwabs – Love + War (Warner Music)
37/ Ellie Goulding – Delirium (Universal Music)
38/Palma Violets – Danger in the club (Sonic Records)
39/Susanne Sundfor – The Love songs (Mystic Production)
40/Brandon Flowers – The Desired effect (Universal Music)
41/Seal – 7 (Warner Music)
42/Bob Dylan – Shadows in the night (Sony Music)
43/Wilco – Star Wars (Sonic Records)
44/Beach House – Depression Cherry (Pias / Mystic Production)
45/Miguel – Wildheart (Sony Music)
46/Paul Weller – Saturns pattern (Sonic Records)
47/US Girls – Half free (Sonic Records)
48/Janet Jackson – Unbreakable (Magic Records)
49/The Arcs – Your dreamily (Warner Music)
50/Shamir – Ratchet (Sonic Records)

Jest mi bardzo miło, że kolejny raz mogę podzielić się z Wami muzycznymi obserwacjami jakie zaszły w minionym 2015 r. A wszystko to w postaci zestawienia albumów z różnych gatunków muzycznych. Dużo z wymienionych artystów miało i ma remiksy klubowe nagrań, które wspomagały promocję płyty. Florence + The Machine(1) i album “How Big How Blue How Beautiful” to efekt wspólnej pracy z producentem Markus’em Dravs’em (Björk, Arcade Fire, Coldplay) oraz Paul Epworth, Kid Harpoon i John Hill. Już same wymienione nazwiska budzą respekt, ale wisienką na torcie jest warstwa liryczna zawarta w piosenkach. To najlepiej ujęła sama Florence mówiąc o płycie: „(…)Ten album opowiada o uczeniu się jak żyć i jak kochać w realnym świecie raczej niż o uciekaniu od niego. To dosyć przerażające, bo w ten sposób za niczym się nie chowam, ale czułam, że tak ma być”. Następne dwa miejsca na moim podium należą do absolutnych rewelacji z różnych biegunów muzycznych. Courtney Barnett(2) dysponuje jednym z najbardziej unikalnych głosów na współczesnej scenie muzycznej. Australijka ma na pewno talent nie tylko do komponowania, ale i do pisania doskonałych bezpretensjonalnych tekstów. Rok 2015 był przełomowym w karierze młodego wokalisty i multiinstrumentalisty sceny r’n’b Kanadyjczyka o imieniu i nazwisku Abel Tesfaye, a bardziej znanego jako The Weeknd(3). Dzięki trzeciemu krążkowi pt. „Beauty Behind The Madness” i pochodzącym z niego singlowym utworom m.in.: Can’t Feel My Face dostał nominację do nagrody Grammy.
Wśród młodego pokolenia doskonale zaprezentowali się m.in.: James Bay(5), Yerars & Years(6) z albumem – „Communion”, w którym połączyli R&B, deep-house i klasyczny pop. Nie gorzej wypadli Algiers(10) korzystając z dobrodziejstw brzmień znanych z gospel, soulu oraz intensywności hardcore’u, post-punku i no wave.
Każdego roku scena rockowa ze wszystkimi jego odmianami także ma swoich mocnych przedstawicieli w podsumowaniach rocznych. Nie inaczej było w 2015 r. David Gilmour(21) nagrał płytę „Rattle That Lock”. Ciekawostką jest fakt, że większość utworów na płytę zorkiestrował słynny twórca muzyki filmowej – Zbigniew Preisner. Ponadto, polecam tym wszystkim, którzy przeoczyli niektóre wydawnictwa albumy m.in.: Blur(12), Noel Gallagher’s High Flying Birds(15), Bryan Adams(16), Editors(18), Mark Knopfler(19), Kurt Ville(22), Scorpions(24), Fall Out Boy(25), Jeff Lynne’s ELO(28) czy Alabama Shakes(29).

                                                                                             Arkadiusz Kałucki

P.S.Top 30 Powyższego zestawienia płyt zostało zamieszczone w Music & DJ Raport 01/2016 (www.djpromotion.com.pl)

Albumy zagraniczne – część 2/2015

01.AhaA-HA – „Cast In Steel” (Universal Music)

Norweskie trio po niespełna pięciu latach od oficjalnego zakończenia kariery zapowiada powrót z nową płytą. „Zgodziliśmy się na powrót na określony czas: jeden album, jedna trasa. To dla nas wielka szansa, co pozwala nam dopisać kolejny rozdział” – mówi wokalista Morten Harket. Album „Cast In Steel” ukazał się 4 września. Jest to następca wydanego w 2009 r. „Foot of the Mountain”. Przy nowej płycie grupa współpracowała ponownie z Alanem Tarneyem, który produkował pierwsze trzy wydawnictwa tria, m.in. debiutancki megahit „Take On Me” z 1985 r.

źródło: Universal Music

02.Natalie ImbrugliaNATALIE IMBRUGLIA – „Male” (Sony Music)

Znana z przeboju ‘Torn’ Natalie Imbruglia powraca! Australijska wokalistka, niczym kiedyś Tori Amos, postanowiła nagrać album z ‘żeńskimi’ interpretacjami piosenek znanych z wykonań przez mężczyzn. Wszystkie 12 piosenek z tych kolekcji ukształtowały jej muzyczny gust i w swoim czasie zainspirowały do podjęcia muzycznej kariery. Znajdziemy tu utwory z różnych biegunów muzycznych – od The Cure („Friday I’m In Love”) czy Neila Younga („Only Love Can Break Your Heart”) po Damiana Rice’a („Cannonball”) czy Death Cab For Cutie („I Will Follow You Into the Dark”). Najbardziej zaskakującym wyborem jest tu jednak kawałek wybrany na singla, promującego całe wydawnictwo – cover przeboju Daft Punk „Instant Crush” sprzed dwóch lat (kliknij TUTAJ aby obejrzeć klip do tego utworu). Utwór zaśpiewany przez frontmana The Strokes Juliana Casablancasa z nałożonym efektem autotune idealnie sprawdził się również z miękkim wokalem Natalie i towarzyszeniem ‘żywych’ instrumentów. Na płycie znalazły się również covery Cata Stevensa, Pete’a Townshenda i grupy Modern English („I Melt With You”).

Tracklista:
1.Instant Crush (Daft Punk cover)
2.Cannonball (Damien Rice cover)
3.The Summer (Josh Pike cover)
4.I Will Follow You into the Dark (Death Cab for Cutie cover)
5.Goodbye in His Eyes (Zac Brown Band cover)
6.Friday I’m in Love (The Cure cover)
7.Naked as We Came (Iron & Wine cover)
8.Let My Love Open the Door (Pete Townshend cover)
9.Only Love Can Break Your Heart (Neil Young cover)
10.I Melt with You (Modern English cover)
11.The Waiting (Tom Petty cover)
12.The Wind (Cat Stevens cover)

źródlo: Sony Music

03.EditorsEDITORS – „In Dream” (Pias)

Nowy materiał został zarejestrowany w Crear przez członków zespołu, a miksowany był w Londynie przez Alana Mouldera. Jest to drugi album, który powstał w pięcioosobowym składzie. Oprócz założycieli zespołu Toma Smitha, Russella Leetcha i Eda Laya w projekcie udział wzięli nowi członkowie Justin Lockey oraz Elliot Williams. Tym razem Brytyjczycy postanowili uciec od rokowej dynamiki „The Weight Of Your Love” i powrócić do brzmień inspirowanych muzyką elektroniczną, która wyznaczyła linię muzyczną dla trzech pierwszych krążków zespołu, zwłaszcza albumu „In This Light And On This Evening”. W przerwach między sesjami członkowie zespołu słuchali Toda Terje, Roberta Palmera (zwłaszcza utworów z lat 80-tych), Johna Granta oraz miksy muzyki klubowej The Despacio. Nowy album powstał bez wcześniejszej koncepcji. Bardzo ważnym elementem okazała się wiara we współpracę. “In Dream” to pierwszy krążek na którym usłyszymy wokal nie tylko Toma Smitha. W utworach „Ocean Of Night”, „The Law” oraz „At All Cost” liderowi towarzyszy Rachel Goswell z zespołu Slowdive. Alan Moulder doknał miksów bez udziału zespołu, a Rahi Rezvani, który jest odpowiedzialny za oprawę wizualną projektu (okładka, zdjęcia, teledyski) dostał wolną rękę od Brytyjczyków. Pod koniec roku zespół odwiedzi Polskę.

źródło: Pias

04.Ella EyreELLA EYRE – „Feline” (Universal Music)

Jeszcze na długo przed wydaniem płyty Ella Eyre stała się jednym z największych objawień 2014r. Wyjątkowy głos, nietuzinkowa uroda z burzą charkterystycznych loków i talent do pisania chwytliwych piosenek sprawiły, że ta zaledwie 21-letnia Brytyjka to jedna z najbardziej ekscytujących wokalistek ostatnich lat. Na swoim koncie ma już statuetkę Brit Award za hit „Waiting All Night” z grupą Rudimental, a ostatnio została twarzą nowych perfum Emporio Armani. Debiutanckim albumem „Feline” ostatecznie udowadnia dlaczego jest o niej głośno! „Feline” to podsumowanie dotychczasowych doświadczeń artystki – zarówno tych złych jak i dobrych. „Każdy toczy swoje prywatne boje, Feline opowiada o tym jak sobie z tym radzić” – mówi Ella. Utwory zawarte na albumie doskonale wyrażają osobowość Brytyjki – są energiczne, przebojowe, bezkompromisowe i pełne trafnych obserwacji. „Feline” powstawało w studiach w Londynie, Sztokholmie i Los Angeles, a za produkcję materiału odpowiedzialni są: Greg Wells, (Adele, Katy Perry), Futurecut, Utters (Drake), Jarrad Rogers (Lana Del Rey, Lauryn Hill), Jonny Lattimer (Ellie Goulding, Sam Smith) i Chris Loco (Kwabs, Wiley). Na płytę trafiły wszystkie dotychczasowe hity Elli Eyre, a także nagrania, w których pojawiła się gościnnie – „Gravity” DJ-a Fresha oraz „Waiting All Night” Rudimental, ale tym razem w specjalnej akustycznej wersji, dostępnej tylko na edycji deluxe.

źródło: Universal Music

05.Kurt VileKURT VILE – „B’lieve I’m Goin Down…” (Sonic Records)

Na swojej szóstej płycie Kurt Vile pokazuje zarówno swoją introspektywną, jak i pewną siebie stronę. Tworzy swoje mity. Chłopak/mężczyzna o dojrzałym, soulowym głosie w cyfrowych czasach, gdzie wszystko staje się czymś innym. Dlatego ten album jest skoncentrowany, genialnie przejrzysty i szczery, jak powiew świeżego powietrza. Nagrywany i miksowany w wielu różnych miejscach, jak Los Angeles i Joshua Tree, b’lieve i’m goin down… jest niczym uścisk dłoni ciągnący się przez cały kraj, od wschodniego do zachodniego wybrzeża, przez pustynną historię (Valley Of Ashes) opowiadaną podczas szczerych rozmów, naznaczonych pozbawionym wody krajobrazem. Ten album wypełnia powietrze, uczucie nieważkości i braku ciała, ale jest przy tym przekonująco autentyczny…
„Chciałem wrócić do pisania smutnych piosenek na mojej kanapie, gdzie nikt na mnie nie czeka”– mówi wokalista. Jak napisała o tej płycie jego fanka Kim Gordon znana z Sonic Youth: „to jest dziwna, dojrzała płyta, na której artysta przyznaje się do swojej wrodzonej niedojrzałości do bycia ojcem, mężem, partnerem, dorosłym, muzykiem… Nie jest ideałem, ale przekonuje nas żebyśmy to zrozumieli… takie jest życie, choć smutno jest to przyznać…”. Z kolei Consequence Of Sound tak opisuje twórczość Kurta: „jego boskie melodie i surowa instrumentacja budują kanon jego muzyki, która od dawna daje satysfakcję za sprawą ryzykownej wrażliwości i wytrwałości”. Płytę promuje utwór Pretty Pimpin.

źródło: Sonic Records

06.Keith RichardsKEITH RICHARDS – „Crosseyed Heart” (Universal Music)

„Crosseyed Heart” zawiera 15 utworów z najwyższej muzycznej półki – nic w tym dziwnego biorąc pod uwagę fakt, że Richards to jeden z największych talentów XX wieku. Na krążku można usłyszeć nie tylko rock, ale również reggae, country czy też blues. Pierwszy singiel z płyty pod tytułem „Trouble”, który ukazał się 17 lipca, łączy w sobie wciągające gitarowe brzmienia. Gitara elektryczna, basowa, akustyczna i wokal – Richards bierze wszystko na swoje barki. No może prawie wszystko, bo z pomocą przyszli dawni przyjaciele Keitha – Steve Jordan na perkusji, gitarzysta Waddy Wachtel i Bernard Fowler w chórkach. Piosenka została napisana przez Keitha i Steve’a Jordana. „Miałem niezły ubaw ze Steve’m i Waddy’m przy nagrywaniu tej płyty” – komentuje Richards – „Nie ma nic lepszego od pracy w studiu nagraniowym, nie mając pojęcia co z tej pracy wyniknie! Jeśli szukacie kłopotów [gra słowna z tytułem singla], to właśnie je znaleźliście!”. Keith Richards wydał wcześniej dwa solowe albumy – „Talk Is Cheap” w 1988 roku i „Main Offender” w 1992.

źródło: Universal Music

07.The Dead WeatherTHE DEAD WEATHER – „Dodge And Burn” (Warner Music)

Supergrupa Jacka White’a powraca. Wydawnictwo promuje singiel „I Feel Love (Every Million Miles)”. Piosenki The Dead Weather nagrali w tym samym składzie, co pochodzący z 2010 roku album „Sea Of Cowards”, czyli: Jack White, Alison Mosshart (The Kills), Dean Fertita (Queens Of The Stone Age) i Jack Lawrence (The Raconteurs). Album „Dodge And Burn” nagrano w Nashville, w należącym do Jacka Third Man Studio. Prace rozpoczęły się kilka lat temu. Sesje odbywały się wtedy, gdy członkowie The Dead Weather mieli chwile przerwy w napiętych grafikach. Efektem jest 12 kompozycji.

źródło: Warner Music

08.Marc AlmondMARC ALMOND – „The Velvet Trail” (Sonic Records)

Marc wcześniej sugerował, że jego album Varieté z 2010 roku może być ostatnią płytą z własnym, premierowym materiałem. A jednak, dzięki sławnemu brytyjskiemu producentowi i autorowi piosenek Chrisowi Braidenowi (Lana Del Ray, David Guetta, Beyoncé, Britney Spears), wielkiemu fanowi twórczości Marca, zmienił zdanie. Niektóre z piosenek są bardziej osobiste, melancholijne, refleksyjne i działające na wyobraźnię – mówi na temat swojego nowego albumu The Velvet Trail Almond. Jak utwór tytułowy, mówiący o wspomnieniach, nostalgii, dzieciństwie i śmierci. Podobnie jest w przypadku ulubionej piosenki Chrisa „The Pain Of Never”. Chris chciał stworzyć ostateczną płytę Marca Almonda, elektryczną, soczystą, emocjonalną, mroczną i seksowną…Album został przygotowany w nietypowej formie, bez wyraźnego podziału na kolejne piosenki. Chris widział ten album jako jedną podróż. Płytę której będzie się słuchało od początku do końca, wypełnioną połączonymi ze sobą utworami, z muzycznymi interludiami. To jest sprzeciw wobec czasów cyfrowego ściągania muzyki, gdzie pobierane są pojedyncze utwory albo słuchania albumów w innej niż była intencją artysty kolejności. Ja zawsze postrzegałem swoje płyty jako całość, która zabiera słuchacza w podróż. The Velvet Trail jest płytą, której miało nie być. Narodziła się podczas spontanicznego, organicznego, inspirującego procesu. Nie została tylko skomponowana i nagrana, ale wręcz wyczuta i stworzona. Dla tych wszystkich, którzy kochają twórczość Marca Almonda, tych którzy po prostu kochają prawdziwą muzykę i emocje w niej zawarte, jest to pozycja nie do pominięcia.

źródło: Sonic Records

09.Lana Del ReyLANA DEL REY – „Honeymooon” (Universal Music)

Lana Del Rey wydała swój nowy album “Honeymoon” 18 września. Album był nagrywany pomiędzy Los Angeles a Nowym Jorkiem. Jest dostępny w wersji CD, cyfrowej i na winylu. Lana del Rey to jedna z najbardziej charyzmatycznych postaci na współczesnej scenie muzycznej. Jej twórczość utrzymana w spójnej stylistyce lat 50. i 60. sprawiła, że piosenkarka zdobyła ogromną rzeszę fanów i sławę na całej kuli ziemskiej. Pierwsza EPka wydana w 2011 roku zawierająca hipnotyzujące utwory Video Games i Blue Jeans trafiła na pierwsze miejsca notowań amerykańskiego iTunes w kilka godzin po wydaniu, a media zachwycały się nad wydawnictwem okrzykując je najlepszymi singlami roku. Prawdziwe zamieszanie wokół Lany rozpętało się po wydaniu pierwszej studyjnej płyty „Born to Die”. Album utrzymany w klimacie indie popu z domieszką hip-holu pokrył się platyną w wielu państwach na całym świecie (w Wielkiej Brytanii nawet potrójną). Krążek zajął drugą pozycję na ekskluzywnej liście Billboard 200. Wyjątkowy, niski głos wokalistki w połączeniu z alternatywnym i niespotykanym dotąd brzmieniem stał się jej cechą charakterystyczną. Piosenki Lany były grane na całym świecie, a sama wokalistka została zaproszona do kampanii reklamowych takich marek jak Jaguar czy H&M. Del Rey otrzymała nagrodę EMA dla Najlepszego Wykonawcy Alternatywnego oraz statuetkę BRIT jako Najlepsza Międzynarodowa Artystka a jej album był czwartym najczęściej kupowanym w 2012 roku. Drugi album studyjny Lany ukazał się latem 2014 roku. Z soulowo-popowych kompozycji artystka odeszła bardziej w stronę psychodelicznego rocka. Krążek zadebiutował na 1. miejscu listy Billboard 200 i pokrył się złotem m.in. w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Australii. Amerykanka była również zaangażowana w produkcję soundtracku do filmu „Wielki Gatsby”. Melancholijny utwór „Young and Beautiful” promował całą płytę ze ścieżką dźwiękową.

źródło: Universal Music

10.DarkstarDARKSTAR – „Foam Island” (Sonic Records)

‘Foam Island’, trzeci studyjny album Darkstar, przynosi piękną, współczesną muzykę pop, mówiącą o tak ważnych tematach jak ambicja i nadzieja, będące konfrontacją w stosunku do sprzeczności XXI wieku. Od czasu wczesnych tanecznych maxi singli z 2008 roku, do dwóch wokalnych płyt z 2010 i 2013 roku, Darkstar stało się wpływową siłą brytyjskiej sceny elektronicznej. Zaś Foam Island jest dowodem na to, że wchodząc w drugą połowę dekady pozostają jednym z artystów, którzy ciągle rozwijają swój indywidualny styl. Po współpracy z Actress, Wild Beasts i Zomby, przygotowali ambitną płytę, porażającą energią i kipiącą wszystkimi emocjami, jakie można znaleźć w muzyce elektronicznej 2015 roku. Jednak jest to także płyta, którą ukształtował społeczny i polityczny klimat czasu, w jakim powstała. To jest kulminacja wszystkiego, co stworzyliśmy do tej pory, zarówno od klubowo-elektronicznej strony, jak i jako opowieści. Podczas odwiedzin swoich rodzin w północnej Anglii, założyciele zespołu Aiden Whalley i James Young zauważyli jak bardzo zmienia się społeczna atmosfera tego obszaru. To wpłynęło na nastrój pisanej przez duet muzyki. Przez trzy miesiące rozmawiali na ten temat z młodymi ludźmi z okolic Huddersfield, co znalazło odzwierciedlenie zarówno w tekstach, jak i brzmieniowej palecie Foam Island, ukształtowanej przez ludzi i emocje, jakie towarzyszyły im podczas wizyty. Chcieliśmy porozmawiać o życiu starszych nastolatków i młodych dwudziestolatków w 2015 roku, jednak unikając postrzegania ich w banalny sposób – tłumaczy Young. Chcieliśmy pokazać pełny obraz, nie tylko trudne rzeczy, ale także rzeczy pozytywne czy pozostawiające ambiwalentne odczucia. Dotyczące tego, jak dziś czują się młodzi ludzie. Te tematy powinny być bliskie wszystkim ludziom żyjącym teraz gdziekolwiek na świecie. Płytę Foam Island charakteryzuje surowość i piękno, stworzone przy pomocy cyfrowych rytmów, żywych instrumentów perkusyjnych oraz wielobarwnych syntezatorów. Do tego głos Whalley’a pełni teraz rolę pierwszoplanową, towarzyszy mu wyważony pop (Stoke The Fire i Through The Motions), wciągający nastrój (Foam Island), przetworzona muzyka spod znaku R&B (Pin Secure) oraz elektroniczne eksperymenty (Javan’s Call i Days Burn Blue). Tak więc Foam Island to album, który mógł powstać wyłącznie w 2015 roku. Album, który zachęca młode pokolenie by wstać i wziąć sprawy w swoje ręce

źródło: Sonic Records

11.R5R5 – „Sometime Last Night” (Universal Music)

Drugi album pochodzącego z Los Angeles zespołu R5 to efekt wielomiesięcznej pracy w garażu ich wspólnego domu. Rodzeństwo Ross, Riker i Rocky oraz ich przyjaciel Ellington przygotowali wakacyjny, lecz ostry materiał, którego dużą część napisali sami. Na „Sometime Last Night” dominuje ich klasyczne, pop-rockowe brzmienie, lecz pojawiają się także elementy elektroniki i R&B. Głównym producentem albumu jest Matt Walace (znany ze współpracy z Maroon 5), a przy jednym ze znajdujących się na nim utworów zespół współpracował z Savanem Kotechą (Ariana Grande, Ellie Goulding, The Weeknd). Frontman grupy Ross Lynch twierdzi, że singiel „All Night” idealnie przedstawia klimat całego albumu. „Ta piosenka jest o wychodzeniu ze znajomymi, bawieniu się wspólnie przez całą noc, mimo że następnego dnia musisz wstać o piątej rano i rozpocząć przygotowania do kolejnego koncertu” – mówi Ross.

źródło: Universal Music

12.The ProdigyTHE PRODIGY – „The Night Is My Friend”(EP’ka) (Mystic Prod.)

“The Night Is My Friend” to tytuł EP-ki The Prodigy. Na płycie znajdą się dwa utwory z ostatniego albumu zatytułowanego „The Day Is My Enemy” („Get Your Fight On” i „Rythm Bomb”), dwa remixy oraz uwielbiany przez fanów „AWOL”. Od 2012 r. kompozycję „AWOL” zespół prezentuje podczas koncertów. Na EP-ce znajdzie się jej nowa, nieopublikowana do tej pory wersja. „The Night Is My Friend” ukaże się na CD, w formie elektronicznej, w limitowanej edycji na 12” transparentnym vinylu oraz na kasecie.

Oto tracklista:

1.Get Your Fight On (Re Eq)
2.AWOL (Strike One)
3.Rhythm Bomb feat. Flux Pavilion (Edit)
4.Rebel Radio (René LaVice’s Start A Fucking Riot Remix)
5.The Day Is My Enemy (Caspa Remix)

źródlo: Mystic Prod.

13.Jordin SparksJORDIN SPARKS – „Right Here Right Now” (Sony Music)

Jordin Sparks powraca z trzecią płytą studyjną – “Right Here Right Now”, którą promuje tytułowy singiel. Krążek zawiera 14 utworów, na których gościnnie usłyszymy m.in B.o.B, 2 Chainz, Shaggy, Elijah Blake. Jordin Sparks, nominowana do Grammy, światową popularność zdobyła dzięki mega hitowi – ‘No Air’ nagranym z Chrisem Brown, inne jej przeboje to ‘One Step At A Time’, ‘Tattoo’. Jej dyskografię zamyka EP-ka #ByeFelcia z 2014r.

Tracklista:

1.Work from Home (feat. B.o.B)
2.1000 (feat. J-Doe)
3.Right Here Right Now
4.Double Tap (feat. 2 Chainz)
5.Boyz in the Hood
6.Silhouette
7.They Don’t Give
8.Left….Right?
9.Casual Love (feat. Shaggy)
10.Unhappy (feat. Elijah Blake)
11.Tell Him That I Love Him
12.11:11
13.100 Years
14.It Ain’t You

źródło: Sony Music

14.LouaneLOUANE – „Chambre 12” (Universal Music)

Niesamowity głos, młodość, żarliwość, niewinność, naturalne piękno! Jej piosenki są pełne emocji i szczerości. Teksty poruszają jej osobiste przeżycia, opowiadają o niej samej, jej sekretnych uczuciach, obawach czy zmartwieniach. Jej debiutancki album od dnia premiery był #1 we Francji!500 000 sprzedanych egzemplarzy w przeciągu 4 miesięcy! Jest laureatką Cezara 2015 dla Najbardziej Obiecującej Aktorki za rolę w filmie „ROZUMIEMY SIĘ BEZ SŁÓW” („La Famille Bélier”)

źródlo: Universal Music

15.BeirutBEIRUT – „No No No” (Sonic Records)

Był grudzień 2013 roku, gdy Zach Condon znalazł się w australijskim szpitalu. Właśnie dobiegała końca trzyletnia światowa trasa, gdy zachorował z powodu ostrego wycieńczenia. Był tuż po burzliwym rozwodzie i na próżno próbował uciec od otaczającej go rzeczywistości. Będąc w szpitalu podjął trudną decyzję o odwołaniu pozostałej części trasy. Byłem całkowicie rozsypany, a moje ciało zmusiło mnie do zapłaty. Po raz pierwszy w życiu stanąłem w obliczu skrajnego zwątpienia. Sięgnąłem dna. Odniósł wielki sukces mając zaledwie 19 lat i do tego momentu jego kariera rozwijała się stosunkowo gładko. Jednak teraz, gdy wrócił z Australii do domu na Brooklynie, nie był w stanie pisać piosenek. Był rok 2014 i mając 28 lat poczuł się zagubiony. Nie mogłem zrozumieć, jak to możliwe, że jednego dnia potrafiłem to robić, a już następnego nie. Ciemność ogarnęła zarówno jego zdrowie fizyczne, jak i psychiczne, zabijając jego twórczą kreatywność. Jednak pojawiło się światło w tej ciemności. Zakochał się w kobiecie, która stała się dla niego inspiracją. Stała się dla mnie siłą przewodnią, która rozświetliła wszystkie negatywne rzeczy w moim życiu. Bez niej nie dotarłbym do tego miejsca, gdzie jestem obecnie. Latem 2014 roku wyjechali razem do jej rodzimej Turcji, co stało się kluczem dla osobistej odnowy Zacha. Od tego momentu Turcja stała się ich drugim domem. Otoczony opieką jej rodziny, był tam w czasie zamieszek w parku Gezi. Po powrocie, ciągle pewien wątpliwości, wrócił także do studia. Chciałem wyłączyć telefon i zaszyć się na kilka dni w mojej sali prób. Ale wyszedłem z niczym. Pozbył się niezliczonej ilości materiału, która mogła znaleźć się na płytach. Dla Condona piosenki powinny rodzić się z melodii, a jeśli melodie się nie pojawiały, nie mogło być mowy o powstaniu piosenek. Stojąc pod ścianą, jesienią 2014 roku, z nowym nastawieniem rozpoczął od zera. Wyposażony wyłącznie w otwarty umysł i z towarzyszeniem kumpli: Paula Collinsa (bas) i Nicka Petree (perkusja), przez dwa pełne miesiące pracował dzień w dzień, tworząc podstawę tego, co przerodziło się w No No No. Gdy nastała zima, zarezerwował na dwa tygodnie studio, które przypadkiem znajdowało się kilka przecznic od jego domu. Ta odległość okazała się o tyle ważna, że czas pracy w studiu przypadł na najbardziej srogą zimę w historii Nowego Jorku.
„No No No” zaczął stopniowo nabierać kształtów, generując wyjątkowo produktywne emocje. Te dwa tygodnie spędzone w studiu, dookoła którego szalały zamieć za zamiecią, zaowocowały najbardziej tętniącym życiem i porywającym albumem w dorobku Condona. Poprzednie płyty składały się niemal wyłącznie z jego własnych, elektronicznie wygenerowanych kompozycji, złożonych przy pomocy ProTools. Tym razem piosenki powstawały na żywo, grane przez zespół, dzięki czemu są bardziej gotowe do koncertowej prezentacji niż kiedykolwiek wcześniej. W przeciwieństwie do niejasnego instrumentarium znanego z poprzednich płyt, tym razem skład instrumentów został okrojony do gitary, fortepianu, basu.

źródło: Sonic Records

16.Lamb Of GodLAMB OF GOD -„VII: Sturm und Drang” (Mystic Prod.)

Na półkach sklepowych można już znaleźć najnowszy album Lamb Of God. Siódmy w dorobku krążek kapeli jest zatytułowany „VII: Sturm und Drang”, a jego produkcja i miks to dzieło Josha Wilbura. Całość została zarejestrowana w NRG Recording Studios w North Hollywood, CA i Suburban Soul Studios w Torrance, CA. Na płycie gościnnie pojawili się Chino Moreno z Deftones oraz Greg Puciato z The Dillinger Escape Plan. Video, które powstało do utworu „512”, promuje album. Za jego reżyserię odpowiada Jorge Torres-Torres.

Tracklista:
01.Still Echoes
02.Erase This
03.512
04.Embers
05.Footprints
06.Overlord
07.Anthropoid
08.Engage The Fear Machine
09.Delusion Pandemic
10.Torches

Bonus (Digipak):

11.Wine & Piss
12.Nightmare Seeker (The Little Red House)

źródło: Mystic Prod.

17.Iron MaidenIRON MAIDEN – „The Book Of Souls” (Warner Music)

Pod koniec XX wieku legenda heavy metalu, grupa Iron Maiden, wypuściła grę „Ed Hunter”, której bohaterem była maskotka zespołu, Eddie. W przededniu premiery 16. studyjnego albumu zespołu, „The Book Of Souls”, możemy zagrać w kolejną grę sygnowaną przez Żelazną Dziewicę z Eddie’em w roli głównej. Jej tytuł to „Speed Of Light”. Tak samo jak oldschoolowa 8-bitowa gra, starszym fanom mogąca kojarzyć się z „Montezuma’s Revenge”, „River Raid” albo „The Goonies”, która dostępna jest na stronie Iron Maiden. Autorem zarówno gry, jak i wideoklipu do piosenki, jest Llexi Leon, wielki fan Iron Maiden, do tej pory znany z kultowej serii komiksów „Eternal Descent” oraz z pracy na rynku gier komputerowych. Nagrany w Paryżu, w Guillame Tell Studios, album „The Book Of Souls”, produkował Kevin „Caveman” Shirley. Przypomnijmy, że niedawno Iron Maiden ogłosili, że płytę „The Book Of Souls” promować będą na światowej trasie koncertowej, która odbędzie się w 2016 roku. Muzycy będą się przemieszczać po świecie nowym odrzutowcem Boeing 747 „Ed Force One”, pilotowanym oczywiście przez Bruce’a Dickinsona. Wiadomo już, że zespół po raz pierwszy wystąpi w Chinach. Zaś od maja do końca sierpnia 2016 roku planowane są koncerty w Europie. Miejmy nadzieję, że Iron Maiden po raz kolejny zawita do Polski, w której zawsze przyjmowany był niezwykle gorąco. Na zakończenie dodajmy, że okładka „The Book Of Souls” jest dziełem Marka Wilkinsona (m.in. Fish, Marillion, Judas Priest). Piosenki podzielono na dwie płyty i trwają one łącznie ponad 92 minuty. To pierwsza podwójna studyjna płyta w historii Iron Maiden. W komponowaniu piosenek brali udział wszyscy muzycy poza perkusistą Nicko McBrainem. Dwa utwory to samodzielne kompozycje Bruce’a Dickinsona. Taka sytuacja poprzednim razem miała miejsce 31 lat temu, na legendarnym albumie „Powerslave”.

źródło: Warner Music

18.Buddy GuyBUDDY GUY – „Born To Play Guitar” (Sony Music)

Legenda bluesa, zdobywca wielu prestiżowych nagród, ikona – tak w kilku słowach można opisać Buddy Guy’a. Jego najnowsza płyta „Born To Play Guitar” została wyprodukowana przez zdobywcę nagrody Grammy, producenta i tekściarza, a także wieloletniego współpracownika Guy’a – Toma Hambridge’a. Album zawiera 14 wyjątkowych kompozycji. Wśród nich znalazły się duety z takimi gwiazdami jak Van Morrison (piosenka dedykowana B.B. Kingowi), Joss Stone, Kim Wilson i Billy Gibbons. Buddy Guy w 2015 roku otrzymał nagrodę Grammy Lifetime Achievement Award. Jego kariera trwa nieprzerwanie od 50 lat, a na swoim koncie ma kilkanaście albumów. W tym czasie zdobył również 7 nagród Grammy, 28 Blue Music Awards, odznaczenie Kennedy Center, nagrodę dekady Billboard Music Awards za wybitny rozwój artystyczny, a także wprowadzenie do Rock and Roll Hall of Fame.

źródło: Sony Music

19.ChvrchesCHVRCHES – „Every Open Eye” (Universal Music)

Every Open Eye to drugi album CHVRCHES- pierwszy, debiutancki, wydany jesienią 2013 roku The Bones of What You Believe był przełomem w ich karierze. Zebrał mnóstwo pozytywnych opinii i sprzedał się w imponującej ilości 500 tysięcy kopii na świecie. Nominowany do nagrody BRIT zespół zagrał 364 koncertów w przeciągu ostatnich dwóch lat. CHVRCHES wystąpili również na festiwalach takich jak SXSW (gdzie otrzymali nagrodę za najlepszy debiut 2013 roku), Glastonbury, Coachella, Lollapalooza, Reading&Leeds oraz wielu innych. U CHVRCHES wiele się zmieniło w przeciągu kilku lat. Gdy trio z Glasgow nagrało i wydało swój debiutancki album The Bones Of What You Believe nikt o nich nie słyszał. Ich początki były bardzo spontaniczne. Trzech członków (Iain Cook, Martin Doherty and Lauren Mayberry) postanowiło rozpocząć razem pracę nad projektem muzycznym. Początkowo nie mieli pojęcia jaką ścieżkę muzyczną wybrać. Nie mieli wcześniej ustalonych pomysłów na materiał. Po prostu trójka ludzi spotkała się w studio w piwnicy i zaczęli nagrywać muzykę, która wypływała z ich serc.

źródło: Universal Music

20.US GirlsU.S.GIRLS – „Half Free” (Sonic Records)

Meg Remy, w ciągu ostatnich lat ewoluowała od surowych dźwięków, które można było usłyszeć w jej wczesnych nagraniach, do soczystych, pewnych siebie dzieł, opakowanych w ognistą popową wrażliwość. Half Free jest kolejnym krokiem na drodze tego imponującego rozwoju. Uczciwy i prowokujący w sferze emocjonalnych tekstów, które zostały zanurzone w surowych rytmach i pętlach, będących znakiem rozpoznawczym produkcji jej częstego współpracownika Onakabaziena. Na płycie pojawia się także szereg gości, wśród których znaleźli się: Slim Twig (DFA), Ben Cook (Fucked Up, Young Guv), Amanda Crist (Ice Cream) i Tony Price. Album promuje utwór Woman’s Work, do którego powstał hipnotyczny teledysk, wyreżyserowany i zmontowany przez samą Remy. Utwór jest kolejnym krokiem na drodze zapoczątkowanej przez dubowy Damn That Valley, który U.S. Girls opublikowała wcześniej tego roku. Dręczący dokuczliwym, chwytliwym arpeggiem, porywa słuchacza tematem piękna i psychozy, wynikającej ze zbiorowego paraliżu powodowanego obawą przed starzeniem się.

źródło: Sonic Records

21.DisturbedDISTURBED – „Immortalized” (Warner Music)

Niemal dokładnie pięć lat musieli czekać fani Disturbed na nowy album swoich ulubieńców. To następca znakomitego krążka „Asylum” z 2010 roku, zatytułowany „Immortalized”. Disturbed nagrywał nową płytę w klasycznym składzie, czyli: David Draiman (śpiew), Dan Donegan (gitara), Mike Wengren (perkusja) i John Moyer (gitara basowa). Sesja nagraniowa odbyła się w Las Vegas, w studiu Hideout Recordings, a za konsoletą siedział Kevin Churko (m.in. Ozzy Osbourne, Five Finger Death Punch). Piosenki napisano w 2014 roku. W komponowaniu brali udział wszyscy muzycy Disturbed, co nie zdarzyło się od 2001 roku. Na „Immortalized” znalazła się przeróbka nieśmiertelnego klasyka duetu Simon And Garfunkel, „The Sound Of Silence”. Oprócz niej na szóstym albumie kapeli z Chicago znajdziemy jeszcze 12 piosenek, wśród nich także numer „The Vengeful One”, który został zaprezentowany jako pierwszy z płyty. „To było wspaniałe doświadczenie. Wszystkie piosenki powstały w jednym pokoju. Czuliśmy się jak w początkach kariery” – mówił o pracy nad „Immortalized” David Drainman. Grupa Disturbed istnieje od 1996 roku. Do tej pory sprzedała ponad 12 mln płyt. Cztery kolejne jej albumy, od „Believe” do „Asylum” zadebiutowały na szczycie listy „Billboardu”.

źródło: Warner Music

22.Ryan AdamsRYAN ADAMS – „1989” (Sony Music)

Ta płyta obrosła już legendą i wiele osób nie wierzyło, że kiedykolwiek się ukaże. Czy Ryan Adams, undergroundowy wokalista-kompozytor naprawdę nagrał swoją wersję albumu „1989” księżniczki pop Taylor Swift? Odpowiedź brzmi: tak. Co więcej – album właśnie trafił do sprzedaży cyfrowej! Wersja CD dostępna będzie na poczatku listopada. Pierwsze informacje o tym, że Adams pracuje nad własną interpretacją multi-platynowego krążka „1989” pojawiły się miesiąc temu na profilu artysty na Instagramie (misterryanadams). Później apetyt na krążek podsycany był kolejnymi postami, m.in. fragmentami kolejnych skończonych coverów. Singlowy „Bad Blood” uznany został przez magazyn Vanity Fair za „cudną wersję z epoki Heartbreaker’a” nawiązując do słynnego już debiutu Adamsa, „Blank Space” ulepszony został o kwartet smyczkowy a ‘Welcome to New York’ – jak zapowiada sam artysta – jest w najsmutniejszej wersji świata. W odpowiedzi sama Taylor napisała na Twitterze, że dzień w którym dowiedziała się o jego pomyśle, będzie co roku celebrować jak prawdziwe święto.

źródło: Sony Music

23.DestroyerDESTROYER – „Poison Season” (Sonic Records)

„Poison Season” to kolejny album znanego z The New Pornographers kanadyjczyka Dana Bejara, sygnowany nazwą Destroyer. Całość rozpoczynają instrumenty smyczkowe w stylu Hunky Dory Davida Bowie’go, zaś Dan wprowadza cztery postacie – Jezus, Jacob, Judy i Jack – łącząc tematy biblijne z teatrem muzycznym. Pierwsza i ostatnia piosenka, to tak naprawdę jeden utwór, który został zarejestrowany na żywo – mówi Bejar. Nawet śpiewałem równocześnie z zespołem. To zawsze było coś pomiędzy niezwykle prostą rzeczą, a czymś w stylu rocka lat siedemdziesiątych spod znaku Sprinsteena i Bowiego. Ostatecznie uznałem, że chcę tutaj obu tych wersji. Nie potrafiłem jednak znaleźć miejsca dla orkiestrowego wariantu na płycie, więc postanowiłem umieścić to jako motyw kończący, zaś wersja rockowa pojawia się w środku. Klimat dramatycznie zmienia się wraz z niezwykle przebojowym Dream Lover w stylu The Style Council, utworem który idealnie nadaje się na antenę radiową. Bejar niejednokrotnie jednak pokazywał, że pomimo kalejdoskopowych zmian, potrafi zachować estetyczną spójność. Bo choć nie ma dwóch podobnych do siebie płyt Destroyer, to jednak wszystkie pokazują unikalny styl zespołu. W najnowszym wcieleniu Dan wydaje się podkreślać związki z muzyką brytyjską (a dokładniej szkocką), a to za sprawą pobrzmiewającego echa takich zespołów jak: Aztec Camera, Prefab Sprout, Orange Juice czy The Blow Monkeys. Wszystkie utwory łączy literacki blask i melodyjna werwa, inteligentne aranżacje i smutek białego soulu. Żartobliwie smutny Sun In The Sky jest niczym spotkanie Talk Talk z Lloydem Cole’m. Oryginalnie wydany na EP-ce przygotowanej z elektronicznymi mistrzami Timem Hecker i Loscilem Archer On The Beach, w którym smooth-jazzowa marimba roztacza melancholijny nastrój, to z kolei rzecz, która mogłaby się zrodzić z połączenia głosu Sade i muzyki The Blue Nile. Tak więc Poison Season wydaje się zarówno czymś znajomym, jak i tajemniczym. Album promuje Dream Lover, który można wysłuchać za pośrednictwem konta SoundCloud artysty.

źródło: Sonic Records

24.Hollywood VampiresHOLLYWOOD VAMPIRES – „Hollywood Vampires” (Universal Music)

Legendarne wampiry z Hollywood znowu powstają! Nowy projekt Alice’a Coopera i Johnny’ego Deppa! Zespół powołany do życia przez samego Alice’a Coopera do spółki z aktorem Johnnym Deppem został założony, by wskrzesić pamięć o legendarnym klubie Hollywood Vampires. Nieformalny klub, który powstał na początku lat 70-tych, na piętrze popularnego wtedy Rainbow Bar & Grill, był miejscem spotkań gwiazd rocka mieszkających lub odwiedzających Los Angeles. „Typowy wieczór w tym miejscu wyglądał następująco – John Lennon, Harry Nilsson i Keith Moon, zwykle w przebraniu np. pokojówki lub szofera, w towarzystwie Berniego Taupina, Jima Morrisona i Mickey’a Dolenza” – wspomina Cooper. Częstym bywalcem baru był też Jimi Hendrix. Pomysł na projekt zrodził się 3 lata temu w głowach wieloletnich przyjaciół – Coopera i Deppa. Panowie zaprosili do współpracy Joe Perry’ego, a także producenta Boba Ezrina. Szybko jednak szeregi współczesnych wampirów zostały zasilone przez innych zaprzyjaźnionych muzyków, stąd na płycie pojawia się cała plejada gwiazd rocka – m.in. Perry Farrell, Dave Grohl, Sir Paul McCartney, Joe Walsh, Slash, Robbie Krieger, Zak Starkey, Brian Johnson, Kip Winger, a także zmarły już Sir Christopher Lee, który tuż przed śmiercią zdołał nagrać intro do utworu „Raise The Dead”.
Na płycie oprócz oryginalnych kompozycji Hollywood Vampires znalazły się też covery niegdysiejszych bywalców Hollywood Vampires, czyli The Doors, T.Rex, The Who, Hendrixa, Led Zeppelin i wiele innych. Okładkę płyty w postaci antycznej księgi, zaprojektował sam John Varvatos.

Tracklista:
1.The Last Vampire (Hollywood Vampires)
2. Raise The Dead (Hollywood Vampires)
3. My Generation (The Who)
4. Whole Lotta Love (Led Zeppelin)
5. I Got A Line (Spirit)
6. Five to One/Break On Through (The Doors)
7. One/Jump Into The Fire (Harry Nilsson)
8. Come And Get It (Badfinger)
9. Jeepster (T. Rex)
10. Cold Turkey (John Lennon)
11. Manic Depression (Jimi Hendrix)
12. Itchycoo Park (Small Faces)
13. School’s Out / Another Brick In The Wall pt.2 (Alice Cooper/Pink Floyd)
14. Dead Drunk Friends (Hollywood Vampires)

źródło: Universal Music

25.Glen HansardGLEN HANSARD – „Didn’t He Ramble” (Sonic Records)

Didn’t He Ramble jest już drugim solowym albumem w dorobku znanego z The Frames i The Swell Season wokalisty i gitarzysty Glena Hansarda. To pierwsza od trzech lat płyta artysty i następca wydanego w 2012 roku debiutanckiego Rhythm & Repose, który magazyn Billboard opisał jako: Hansard w najlepszym wydaniu. Zaś The Wall Street Journal zrecenzował go słowami: wyróżniającą się cechą Hansarda-kompozytora, jest surowa żarliwość. Produkcji Didn’t He Ramble podjął się Thomas Bartlett (The National, Sufjan Stevens) oraz stały współpracownik Hansarda, zdobywca nagrody Grammy i były kolega z The Frames, David Odlum (Paloma Faith, Tinariwen). Album był nagrywany w Nowym Jorku, Dublinie, Chicago i we Francji i jest najbardziej intymną płytą Hansarda od czasu nagranej na potrzeby filmu Once piosenki Falling Slowly. W sesji nagraniowej wzięli udział tak wyjątkowi goście jak: John Sheahan (Dubliners), Sam Beam (Iron And Wine) czy Sam Amidon. Chociaż droga do stworzenia nowej płyty była długa, efekt końcowy był tego wart. Czuję, że naprawdę zagłębiłem się w tych piosenkach – mówi Hansard. Przez cały czas zadawałem sobie pytanie: „co staram się powiedzieć przez ten pomysł czy przez to zdanie?”. Mam nadzieję, że dzięki temu każdy znajdzie tu swój głos. Choć zdobył uznanie jako frontman The Frames, zaczynał grając na ulicach Dublina. Szybko zdobył sobie reputację nieprzewidywalnego, do czego przyczyniło się także powołanie do życia folk-rockowego duetu The Swell Season. Razem ze swoją czeską partnerką Markétą Irglovą zdobył Oscara za pochodzący z filmu Once utwór Falling Slowly. Z kolei w 2013 roku, broadwayowska adaptacja filmu, zatytułowana Once The Musical, przyniosła mu najważniejszą nagrodę w świecie musicali, czyli Tony Awards.

źródlo: Sonic Records

26.Bon JoviBON JOVI – „Burning Bridges” (Universal Music)

Ikony rocka oraz laureaci nagrody Grammy BON JOVI 21 sierpnia wydali specjalny album dedykowany fanom pt. „Burning Bridges”. Premiera wydawnictwa połączona była z ogłoszeniem światowej trasy koncertowej.To jest pierwszy album grupy od premiery „What About Now” (2013, zawiera światowy przebój “Because We Can”). „What About Now” była trzecią z rzędu (po Highway z 2007 i The Circle z 2009 roku) oraz piątą w karierze zespołu płytą, która dotarła do 1. miejsca amerykańskiej listy Billboard. Od założenia zespołu w 1983 roku minęły już ponad trzy dekady – w tym czasie Bon Jovi znaleźli się w czołówce największych gwiazd światowego rocka. Ponad 135 milionów sprzedanych albumów na świecie, obszerny katalog przebojów i ponad 2900 koncertów zagranych w ponad 50 krajach dla ponad 37 milionów fanów. Bon Jovi zdobyli wyróżnienie Top Tour Award na gali 2014 Billboard Awards, które nagradza najbardziej dochodową trasę roku.

źródło: Universal Music

27.WilcoWILCO – „Stars Wars” (Sonic Records)

„Star Wars” to tytuł nowego albumu, który zespół Wilco wydał nakładem własnej wytwórni dBpm Records. To już dziewiąta płyta w dorobku pochodzącej z Chicago i nagrodzonej nagrodą Grammy formacji, a zarazem pierwszy album od czasu wydanego w 2011 roku The Whole Love. Album był nagrywany w chicagowskim lofcie zespołu i przynosi jedenaście premierowych piosenek Wilco. Jego produkcji podjęli się lider Wilco, Jeff Tweedy oraz Tom Schick. „Star Wars” jest ich najmocniejszą płytą od dekady – scharakteryzował recenzując „Star Wars” magazyn Pitchfork.
W połowie lipca muzycy postanowili zaskoczyć swoich fanów i za pośrednictwem stron wilcoworld.net i anti.com opublikowali całą płytę za darmo w wersji cyfrowej. Album jest także dostępny w streamingowych serwisach, takich jak: Spotify, Apple Music i Deezer. W fizycznej postaci, na nośniku CD, album trafił do sprzedaży 21 sierpnia, zaś od 27 listopada będzie dostępny w wersji winylowej. Wilco są pionierami przedsprzedaży albumów i udostępniania muzyki za darmo. Początkiem tego było udostępnienie w streamingu płyty Yankee Hotel Foxtrot w 2001 roku. Decyzja szybkiego i darmowego udostępnienia Star Wars jest po prostu kolejną próbą szukania nowych dróg dystrybucji muzyki i kolejną próbą pozyskiwania nowych fanów. Wilco obecnie obchodzi 20-lecie zespołu i z tej okazji planuje także wydanie dwóch jubileuszowych wydawnictw: boxu unikatów Alpha Mike Foxtrot oraz kompilacji What’s Your 20?, na której znajdzie się wybór piosenek z pierwszych ośmiu albumów zespołu.

źródło: Sonic Records

28.New OrderNEW ORDER – “Music Complete” (Pias)

Do współpracy nad nowym krążkiem zespół zaprosił nietuzinkowych artystów. W utworze “Superheated” będzię można usłyszeć wokal frontmana The Killers Brandona Flowersa, wieloletniego przyjaciela formacji. Iggy Pop nadaje charakterystyczny ton piosence “Stray Dog”, która idealnie wpisuje się w eklektyczne dźwięki “Music Complete”. Artysta w 2014 r. w Nowym Jorku wystąpił u boku New Order wykonując kultowy utwór “Love Will Tear Us Apart”.
Kolejna niespodzianka to udział w projekcie Elly Jackson, która ze swoim zespołem La Roux pełniła rolę supportu brytyjskiej grupy podczas trasy koncertowej w 2014 r. Jej głos będzie można usłyszeć w trzech utworach “Tutti Frutti”, “People On The High Line” oraz “Plastic”. W listopadzie zespół New Order wyrusza w tournee po Wielkiej Brytanii i Europie.

źródło: Pias

29.David GilmourDAVID GILMOUR – „Rattle That Lock” (Sony Music)

Do sprzedaży trafił nowy studyjny album Davida Gilmoura „Rattle That Lock”. Fanów artysty zelektryzuje informacja, że większość utworów na płytę zorkiestrował słynny twórca muzyki filmowej – Zbigniew Preisner.
Panowie pracowali już wcześniej przy poprzednim studyjnym projekcie Gilmoura i współpraca potoczyła się tak dobrze, że były lider Pink Floyd nie miał wątpliwości, do kogo zwrócić się także tym razem: „Świetnie mi się pracowało ze Zbigniewem przy okazji “On An Island”, więc pomyślałem, że ponownie skorzystam z jego talentu. Jest wyjątkowo wrażliwy na moją muzykę i świetnie rozumie, co chcę przekazać… Stworzył piękne aranżacje orkiestrowe, które nagraliśmy w londyńskich AIR Studios. To wspaniałe uczucie przebywać w jednym pomieszczeniu z 30-osobową orkiestrą, nagrywającą napisaną przez siebie muzykę.” Album „Rattle That Lock” ukaże się 18 września w pięciu wersjach – cyfrowej (pobierz na iTunes już teraz) oraz na płycie CD, w boxach CD+DVD, CD+Blu-Ray i na winylu (z kodem do darmowego pobrania płyty w wersji cyfrowej). Tytułowemu singlowi z płyty towarzyszy animacja będąca efektem 3 miesięcznej pracy 12 animatorów przez z londyńskiego studia Trunk Animation pokazująca drogę Szatana przez krainy piekielne.

źródlo: Sony Music

30.Girl BandGIRL BAND – „Holding Hands With Jamie” (Sonic Records)

Jeśli widziałeś Girl Band na żywo, rozumiesz. Jeśli słyszałeś EP-kę The Early Years lub któreś z własnoręcznie wydanych wcześniej wydawnictw albo widziałeś teledysk do ośmiominutowej wersji Why They Hide Their Bodies Under My Garage, grupy Blawan – rozumiesz o co w tym chodzi. Holding Hands With Jamie, pełnowymiarowy debiutancki Girl Band, pojawia się po kilku latach od ich pierwszej trasy koncertowej, podczas której przez dziewięć dni gnieździli się w Fiacie Panda. Kilka lat po tym, jak sami wytłoczyli 7-calowy singel, by sprzedawać go wysyłkowo. Kilka lat, przez które rozwijali się jako twórcy piosenek i jako zespół występujący na żywo. Nagrany w kwietniu 2015 roku, tuż po powrocie z ich pierwszej amerykańskiej trasy koncertowej Holding Hands With Jamie przynosi dziewięć piosenek, które bardziej niż na jakimkolwiek dotychczasowym wydawnictwie, oddają napięcie i surową energię ich występów na żywo. Zamykając się w studiu Bow Lane w Dublinie, by zarejestrować materiał na album, musieli zaprezentować inny rodzaj myślenia. Jak mówi gitarzysta Alan Duggan: wyzwaniem było skoncentrowanie się, znalezienie dystansu do tych piosenek, przy jednoczesnym skupieniu się na nich. Mając luksus związany z dużą ilością czasu (trzy czy cztery dni spędziliśmy wyłącznie na ustawianiu mikrofonów, wzmacniaczy czy perkusji), siedem utworów muzycy zarejestrowali w mniej niż dwa dni, dzięki czemu udało uchwycić się witalność tych piosenek. Tak więc ta młoda czwórka z Dublina stworzyła witalny, rozpędzony i niemal przerażająco energiczny noise-rockowy album, który pokazuje wpływy zarówno klasycznego techno, jak i bardziej oczywistego post-punka, noise’u czy muzyki industrialnej.

źródło: Sonic Records

31.Lizz WrightLIZZ WRIGHT – „Freedom & Surrender” (Universal Music)

Wyprodukowany przez Larry’ego Kleina album miał swoją premierę 4 września 2015. Współpraca przy tekstach piosenek: Larry Klein, David Batteau, Maia Sharp, J.D. Souther, Toshi Reagon i Jesse Harris. Perełką na albumie jest duet z Gregory Porterem. Pięć lat po wydaniu świetnie przyjętego albumu z muzyką gospel Fellowship (Verve), Lizz Wright debiutuje w wytwórni Concord Records albumem Freedom & Surrender. Licząca 35 lat piosenkarka i autorka tekstów ceniona za swój pełen emocji, altowy głos, stworzyła zespół wspólnie z cenionym basistą i producentem Larry Kleinem, znany ze swojej pracy z takimi artystami jak Joni Mitchell, Madeleine Peyroux i Tracy Chapman. Do sesji nagraniowej Klein i Wright wybrali doborowe towarzystwo muzyków: perkusistę Vinnie Colaiuta, basistę Dana Lutza, perkusistę Pete’a Korpela, gitarzystów Deana Parksa i Jesse’a Harrisa; klawiszowców Kenny Banksa, Pete’a Kuzmę oraz Billy Childsa.

źródło: Universal Music

32.Tony BenettTONY BENNETT & BILL CHARLAP – „The Silver Lining – The Songs of Jerome Kern” (Sony Music)

25 września 2015 na rynku pojawiła się najnowsza płyta amerykańskiej legendy muzycznej Tony’ego Bennetta i uznanego pianisty jazzowego Billa Charlapa – „The Silver Lining: The Songs of Jerome Kern”. Najnowszy krążek Tony’ego Bennetta jest kontynuacją serii albumów poświęconej najlepszym piosenkom z Great American Songbook. „The Silver Lining: The Songs of Jerome Kern” jest ukłonem w stronę geniuszu Jerome Davida Kerna (1885-1945), jednego z najważniejszych amerykańskich kompozytorów muzyki teatralnej i popularnej XX wieku.
Tony Bennett to jedyny artysta, który przez ponad 60 lat trwania swojej kariery łączy ze sobą te dwa różne gatunki muzyczne – pop i jazz, odnosząc międzynarodowy sukces. W ciągu ostatnich lat stał się mentorem dla takich artystów młodego pokolenia, m.in. Lady Gaga czy Amy Winehouse (pod koniec jej życia) i zachęcając ich do otworzenia się na muzykę jazzową. Nowa płyta „The Silver Lining: The Songs of Jerome Kern” ukazuje się w niespełna rok po 90. urodzinach Tony’ego Benneta i udowadnia, dlaczego jest on wyjątkowym artystą, który poprzez swoje dziedzictwo wywarł niezwykły wpływ na całą branżę muzyczną.
Jerome David Kern
Przez cały czas trwania swojej kariery, Kern skomponował ponad 700 piosenek, stworzył muzyczne kompozycje do ponad 100 sztuk teatralnych, współpracował z najlepszymi tekściarzami i librecistami, wliczając w to m.in. P.G. Wodehouse’a, Oscara Hammersteina II, Dorothy Fields, Johnny’a Mercera, Ira Gershwina, E.Y. Harburga i wieloma innymi, tworząc ponadczasowy repertuar klasycznych piosenek, takich jak: „Ol’ Man Rive”, „Can’t Help Lovin’ Dat Man”, „Smoke Gets in Your Eyes”, „The Way You Look Tonight”, „Long Ago and Far Away”. Jerome Kern spędził ponad cztery dekady tworząc musicale na Broadway’u i w Hollywood. Zmienił kształt współczesnej sceny musicalowej, włączając do niego nowe rytmy, synkopy i jazzowe progresje, pomagając stworzyć współczesny szablon musicalowy. Wiele z jego brodwayowskich i hollywoodzkich musicali stało się hitami danej epoki, ale Kern pozostaje najbardziej rozpoznawalny po dziś dzień za sprawą sztuki „Show Boat”.
„To była idea Tony’ego, aby stworzyć płytę poświęconą twórczości Kerna. W ten sposób umieścił Kerna na krótkie, liście kompozytorów (Rodgers & Hart, Harold Arlen, Duke Ellington, Irving Berlin i Cy Coleman), którym poświęcił cały swój album. Pomysł, aby nagrać album we współpracy z niezwykłym Bill’em Charlapem… który może zagrać jedne z największych przebojów w taki sposób, że mimo iż znamy je wszystkie na pamięć, będziemy mieli wrażenie, że nie słyszeliśmy ich nigdy wcześniej, także wyszedł od Benneta” – mówi muzykolog, Will Friedwald. Na „The Sliver Lining: The Songs of Jerome Kern” u boku Tony’ego Bennetta i Billa Charlapa wystąpili pianistka Renee Rosnes (w duetach fortepianowych), Peter Wshington (bas) i Kenny Washington (perkusja). Peter i Kenny występowali razem z Billem Charlapem przez blisko dwie dekady, a Renee Rosnes była życiową partnerką Billa przez blisko 10 lat.

źródło: Sony Music

33.Deep Purple TokyoDEEP PURPLE – „…To The Rising Sun (In Tokyo)” (Mystic Prod.)

Jeden zespół, dwie różne publiczności, dwa kraje – opowieści o dwóch miastach. Od jednego z największych metalowych festiwali, Wacken Open Air, po japoński Nippon Budokan, najbardziej czczone miejsce w Tokyo. Tak o wydawnictwach opowiada Roger Glover:
Wacken to wielki sukces dwóch przyjaciół, którzy zaczęli robić festiwal w wiejskiej części Niemiec, a stali się organizatorami wydarzenia, które odwiedza jedna z największych metalowych publiczności na świecie. Byliśmy zaskoczeni udogodnieniami, ochroną, backstage’em, polem namiotowym… cała produkcja była nadzwyczajna. Publiczność festiwalowa jest wyjątkowa, ponieważ większość ludzi przyjeżdża po to, żeby być na festiwalu, a nie zobaczyć konkretny zespół. Dla nas to wyzwanie i szansa na pokazanie się publiczności, która nie widziała nas do tej pory. Zupełnie innym miejscem było Nippon Budokan – świątynia spokoju. Tam częściowo nagrywaliśmy „Made In Japan” i od tamtego czasu występowaliśmy w tym miejscu wiele razy. Wielka przestrzeń, świetna akustyka i wspaniały budynek, który nigdy nie przestaje robić wrażenia. Tego szczególnego wieczoru weszliśmy tylnymi drzwiami, wspięliśmy się po marmurowych schodach i weszliśmy do dobrze nam znanej garderoby. Czuliśmy się tak, jakbyśmy byli tam sami i trudno było nam uwierzyć, że jest tam również widownia. Ale była: młodzi i starzy cierpliwie czekali, cicho rozmawiając – byli uosobieniem grzeczności. To była jak cisza w kościele, a przecież oni przyszli tu dać czadu. I dali – uczynili ten wieczór niezapomnianym!”

33.Deep Purple WackenDEEP PURPLE – „From The Setting Sun… (In Wacken)” (Mystic Prod.)

Materiał na „From The Setting Sun… (In Wacken)” został zarejestrowany przy użyciu 9 kamer HD podczas festiwalu Wacken 2013. Będzie to pierwsze w historii zespołu wydawnictwo w formacie Blu-ray z koncertem nakręconym w technologii 3D.
„…To The Rising Sun (In Tokyo)” zarejestrowano w kwietniu 2014 roku w Nippon Budokan w Tokyo przy użyciu 12 kamer HD. Dźwięk obydwu wydawnictw zmiksowali w Hamburgu Eike Freese Alex Dietz (Heaven Shall Burn) pod czujnym okiem Rogera Glovera. Koncerty „From The Setting Sun… (In Wacken)” i „…To The Rising Sun (In Tokyo)” ukażą się 28 sierpnia w formatach: 2CD+DVD, 3LP Gatefold, DVD oraz Blu-ray (Tokyo) i Blu-ray 3D (Wacken).

źródło: Mystic Prod.

34.SlayerSLAYER – „Repentless” (Mystic Prod.)

11 września ukazał się nowy album legendy thrash metalu, formacji Slayer. „Repentless” to pierwszy studyjny album Slayer od wydanego w 2009 roku, nominowanego do Grammy, krążka „World Painted Blood”. Na płycie znajdzie się 12 nowych utworów, za których produkcję odpowiada Terry Date. Materiał został zarejestrowany między sierpniem 2014 a styczniem 2015 roku w Henson Recording Studios in Los Angeles.

źródło: Mystic Prod.

35.Empress OfEMPRESS OF – „Me” (Sonic Records)

„Czy mogę wyrazić się jaśniej?” – pyta na początku swojej debiutanckiej płyty Lorely Rodriguez. Jeśli czystość jest tym, czego szuka, jej silny, przejrzysty głos pokazuje, że właśnie to znalazła na płycie „Me”. Album „Me” jest owocem jej podróży do Meksyku, gdzie stworzyła szkice piosenek, które wypełniły jej pełnowymiarowy debiut. W odróżnieniu od nagrań z singli i EP-ki Systems z 2013 roku, gdzie jej głos był schowany pod warstwami nastrojowych muzycznych pejzaży, „Me” jest niczym wpis do dziewczęcego pamiętnika, poruszający zarówno osobiste, jak i polityczne tematy – a także wszystko pomiędzy. „Żyłam poniżej normy, z głodem który karmił ogień/ Obserwowałam twój talerz z diamentami…” śpiewa w Standard odwołując się do przywilejów i uprawnień. Ponadto, na płycie Me porusza temat agresji ulicznej czy braku wody, jednak najczęściej, w introspektywny sposób odnosi się do własnych doświadczeń wynikających z rozpadu związków, nowych doświadczeń i samodzielności. „Potrzebuje siebie, by siebie kochać…” śpiewa w Need Myself. Lorely Rodriguez ma dziś 25 lat i wiele podróży są sobą. Urodziła się w Los Angeles w rodzinie emigrantów z Hondurasu. Dorastała słuchając muzyki z Ameryki Południowej, Meksyku i Salvadoru, a także ze swoich rodzinnych stron. Muzyki rytmicznej, zachęcającej do tańca. Zaczęłam śpiewać, gdy miałam 11 lat i zainteresowałam się jazzem – wspomina czas, gdy przeszukiwała internet w poszukiwaniu rzadkich jazzowych nagrań. Obsesyjnie ogarnięta muzyką, dzieciństwo spędziła pomiędzy Pasadeną a doliną San Fernando. Chodząc do artystycznej szkoły LACHSA w LA, zainteresowała się muzyką ze wschodniego wybrzeża. „Podczas pierwszego semestru miałam laptop i zrozumiałam, że ta cała jazzowa klasyka jest nic nie warta. Zaczęłam robić beaty na Reasonie i zapragnęłam robić muzykę elektroniczną, pisać piosenki.”

źródło: Sonic Records

36.GarbageREGARBAGE – „Garbage”(RE) (Mystic Prod.)

Krążek, oprócz wszystkich kompozycji z pierwszej płyty, zawiera remixy oraz wcześniej niepublikowane utwory. 30 października album „Garbage” ukaże się na podwójnym vinylu. 15 sierpnia 1995 r. trafił na półki sklepowe pierwszy krążek zespołu Garbage zatytułowany po prostu „Garbage”, który okazał się wielkim przełomem w karierze formacji. Był to czas kiedy muzyka grunge zdominowała fale radiowe oraz kulturę mainstreamu. Charakterystyczne podejście do komponowania oraz produkcji, przeplatane elementami rocka, popu i muzyki elektronicznej przykuło uwagę zarówno krytyków jak i fanów na całym świecie. Na albumie znalazły się takie hity jak: „Vow”, „Queer”, „Stupid Girl” oraz „Only Happy When It Rains”. Krążek był notowany na brytyjskich i amerykańskich listach przebojów, otrzymał status multi-platyny oraz trzy nominacje do prestiżowej nagrody Grammy, w tym za „Najlepszy debiut” czy „Najlepszy utwór rockowy”. Płyta sprzedała się w nakładzie 4 mln egzemplarzy na całym świecie. 6 października w San Diego formacja zainauguruje trasę koncertową „20 Years Queer Tour”. Po raz pierwszy fani usłyszą na żywo wszystkie utwory z debiutanckiej płyty. Tym tournée grupa będzie celebrować 20-lecie istnienia zespołu.

źródło: Mystic Prod

Lisa Stansfield performs at the Bridgewater Hall, Manchester, England, 7th September 2014. Photograph by Mike Gray

Lisa Stansfield performs at the Bridgewater Hall, Manchester, England, 7th September 2014. Photograph by Mike Gray

LISA STANSFIELD – „Live In Manchester” (Mystic Prod.)

Rok 2014 był rokiem Lisy Stansfield. Po długiej nieobecności w świecie muzyki, wielokrotna zdobywczyni nagród BRIT, Ivor Novello i Silver Clef, powróciła w wielkim stylu. Jej ostatni album studyjny „Seven” pojawił się na listach najlepiej sprzedających się płyt w całej Europie, a na wiele koncertów promujących krążek bilety zostały wyprzedane. Album „Live In Manchester” nagrany został w Bridgewater Hall w Manchesterze, rodzinnym mieście Lisy, 7 września 2014 roku. W skład zespołu, który zagrał z artystką, wchodzi współkompozytor i mąż artystki, Ian Devaney, autor muzyki do filmów „The Bodyguard” czy „Indecent Proposal” („Niemoralna propozycja”) i sekcja instrumentów dętych, którą można usłyszeć w nagraniach „All Around The World”, „Change” czy w najnowszych nagraniach „Can’t Dance” i „So Be It”. Koncert nakręcony został przez Tima Sidwella („Celebrating Jon Lord”), a za mastering odpowiedzialne jest sławne studio Abbey Road. Ten niesamowity koncert zaznaczył powrót Lisy na scenę i potwiedził jej status jako jednej z najważniejszych brytyjskich artystek. Album „Live In Manchester” ukazał się w formatach 2CD, DVD i Blu-ray. W materiałach bonusowych znaleźć można ponad 25 minut wywiadów oraz obrazy zza kulis koncertu.

źródło: Mystic Prod.

38.Prince RoycePRINCE ROYCE – „Double Vision” (Sony Music)

Znany gwiazdor muzyki latynoskiej (uznawany przez Billboard za najlepiej sprzedającego się artystę latino ostatnich lat!) prezentuje swoją pierwszą płytę anglojęzyczną – ‘Double Vision”. Nad produkcją „Double Vision” czuwali topowi twórcy przebojów, m.in.: Illya Salmanzadeh (Ariana Grande/Jennifer Lopez), Savan Kotecha (Jessie J/Ellie Goulding), Jason Evigan (Jason Derulo/Demi Lovato, Maroon 5), Toby Gad (Beyonce/John Legend), Roccstar (Chris Brown/Jennifer Lopez), and Nasri (Magic!/David Guetta). Płytę promują single „Stuck On A Feeling”, w którym pomaga mu Snoop Dogg oraz hit „Back It Up” z gościnnym udziałem Pitbulla i Jennifer Lopez. Krążek ukazuje się w Polsce 7 sierpnia na CD oraz w wersji CD Deluxe z dodatkowymi 4 utworami. Prince Royce w swojej dotychczasowej karierze otrzymał aż osiem nominacji Latin Grammy, był również 10-krotnie nominowany do Billboard Music Awards i 18 statuetek Billbaord Latin Music Awards.

źródlo: Sony Music

39.The LibertinesTHE LIBERTINES – „Anthems for Doomed Youth” (Universal Music)

Po 11 latach przerwy The Libertines wydają swój długo oczekiwany album “Anthems for Doomed Youth” nakładem Universal Music Polska. Pierwszym singlem promującym wydawnictwo jest “Gunga Din” – dostępny od 3 lipca. Teledysk do “Gunga Din”, nagrany na Walking Street w mieście Pattaya (tajskiej stolicy grzechu), został wyreżyserowany przez Rogera Sargenta. Jego premiera odbyła się 2 lipca. Album „Anthems for Doomed Youth” został wyprodukowany przez Jake’a Goslinga i nagrany w całości w Karma Sound Studios w Tajlandii wiosną 2015 roku. Jest to trzeci w karierze i pierwszy od 11 lat album The Libertines. Ukaże się w pięciu wersjach: standard CD (12 utworów), deluxe CD, winyl, cyfrowa i box set.The Libertines niespodziewanie powrócili na scenę na tegorocznym festiwalu Glastonbury. Ich występy na żywo zawsze wzbudzają ogromne zainteresowanie. Tylko w zeszłym roku sprzedali ponad 100 tysięcy biletów na swoje koncerty w Londynie (w Alexandra Palace i na Hyde Park British Summer Time). Tego lata zostali headlinerami wielu popularnych, europejskich festiwali – m.in. Open’era, T in the Park, Leeds Festivalu. Album “The Libertines” (2004) zajął 1. miejsce na liście najlepiej sprzedających się albumów w Wielkiej Brytanii. Znajdują się na nim dwa single, które dotarły do top 10 listy singli w tym samym kraju – „Can’t Stand Me Now” i „What Became of the Likely Lads”.

źródło: Universal Music

40.BattlesBATTLES – „La Di Da Di” (Sonic Records)

„La Di Da Di” jest pierwszym albumem Battles od czterech lat, jakie upłynęły od wydania albumu Gloss Drop. Pochodzący z Nowego Jorku i istniejący od 2002 roku, eksperymentalnie rockowy Battles, można by nazwać zespołem sieciowym. Czy też bardziej zespołem będącym siecią. Łańcuchem wysp połączonych unikalną kombinacją artyzmu, eksperymentatorstwa, technologii i szczególnej ostrości. W takiej postaci zaprezentowali się na dwóch płytach: Mirrored (2007) i Gloss Drop (2011). Są niczym trzygłowy cyborg dzięki któremu czysty, fizyczny przemysł łączy się z lubieżnością cyfrowej rzeczywistości. Zespół, który mając w głowach skomputeryzowane loopy, pozostawia na maszynach pot, a ich dźwiękowe serce nadaje brutalnie ludzki wyraz ich muzyce.
Starając się zrozumieć Battles, La Di Da Di jest podpowiedzią, wykrzyknikiem i zagadką unoszącą się w powietrzu. Zresztą na tej płycie Dave Konopka, Ian Williams i John Stanier sami próbowali odpowiedzieć sobie na pytanie, czym dla nich jest Battles. Splątane przewody dwóch poprzednich płyt Mirrored i Gloss Drop, zostały wyciągnięte, ciśnięte o ścianę i rozdeptane. Jak sama nazwa sugeruje, La Di Da Di jest niczym monolit zbudowany z powtórzeń. Organiczne techno pulsuje w rytm nieskończonych pętli, a rytmiczny geniusz Battles jest tu słyszalny na każdym kroku, zaś przez ten rytm przebijają się niezwykłe melodie i harmonie. The Yabba jest niczym nowo narodzone stworzenie, które musi się kilka razy przewrócić, zanim odnajdzie swój własny, koślawy krok. Tytuł Dot Net wskazuje na jego napędowy charakter, zaś FF Bada i Summer Simmer są niczym balansowanie na grzbiecie wzburzonej fali. Jako odpoczynek, nieco dziwaczny Cacio e Pepe nie daje za dużo wytchnienia, zaś jego duchowym kuzynem jest pojawiający się w środkowej części albumu Tyne Wear, w którym, w zmutowanej formie pojawia się bardziej konwencjonalne rockowe instrumentarium. W końcu dochodzimy do niesamowitego Megatouch, dzięki któremu zdajemy sobie sprawę, że gatunek nie ma znaczenia. To doprowadza nas do perkusyjnego Flora>Fauna i pozbawionej grawitacji kompozycji Luu Le, delikatnie odprowadzającej nas do wyjścia.
La Di Da Di jest pierwszym albumem Battles od czterech lat, jakie upłynęły od wydania albumu Gloss Drop. W międzyczasie sympatycy zespołu dostali także serię singli z remiksami, wydanymi i zebranymi pod wspólnym tytułem Dross Glop. La Di Da Di promują utwory The Yabba (który został opublikowany już w sierpniu) oraz dostępny od początku września FF Bada.

źródło: Sonic Records

  • Follow Radio Show i Blog muzyczny on WordPress.com
  • O blogu

    „Warto Posłuchać” to audycja radiowa, gdzie mam przyjemność prezentować nowości singlowe ukazujące się w ostatnich tygodniach. To przede wszystkim. Ale to także program, w którym prezentowane i omawiane są wybrane fragmenty z nowych albumów artystów reprezentujących różne style i gatunki muzyczne.
    Nie znajdziesz u mnie jednego dominującego stylu. Jest tu pop, rock, electronica, reggae, soul, grunge, smooth jazz, etc. .

    Program „Warto Posłuchać”, to miejsce, gdzie również i przedstawiciele polskiej sceny muzycznej często podpisują listę obecności.

    Moje audycje mają na celu zwrócenie uwagi szerokiemu odbiorcy i temu w pracy, i temu w domu na nowe nagrania i na nowych artystów. Na to, co warto mieć w swojej płytotece i na to, co na dniach może stać się niekwestionowanym przebojem. Ciągle jesteśmy zabiegani, często brakuje nam chwili wytchnienia, dlatego też i nie zwracamy uwagi na otaczające nas dźwięki.
    Ja zrobię to za Was. Po to tu jestem. Nie naśladuję nikogo, dlatego też wierzę, że moich audycji po prostu słucha się lepiej.

    Do programu „Warto Posłuchać” często zapraszam ciekawych muzycznych gości. Chcę, aby opowiedzieli Wam o swoich zawodowych dokonaniach, a także o tym, co aktualnie u nich słychać. Także poza studiem nagrań i sceną. A- wierzcie mi- często bywa u nich ciekawie.
    Równie często spotykam też ludzi związanych z szeroko pojętą kulturą. Organizacja kulturalnych przedsięwzięć, literatura, samorodne talenty oraz zarządzanie tym niezwykle barwnym rynkiem również znajduje się w kręgu moich zainteresowań, ponieważ zależy mi na tym, by było ciekawie i dokładam wszelkich starań, żeby w moich audycjach po prostu „się działo”.
    A zatem do usłyszenia…

    POP Radio 92,8 FM www.popradio.pl

    Niedziela godz. 20:00 – 22:00

    oraz

    Radio Płońsk 93,6 FM

    Niedziela godz. 21:00 – 23:00

    Zapraszam bardzo serdecznie

    Arkadiusz Kałucki

  • Najnowsze wpisy

  • Kategorie

  • Social

  • Archiwum

  • Reklamy